|
|
|
 |
2.02
„Dzienniki kołymskie”, Jacek Hugo-Bader
Kolejna książka Hugo-Badera i kolejna wyprawa do Rosji. Tym razem na Kołymę. Autor utrzymuje, że pojechał odwiedzać żywych, nie umarłych, interesuje go teraźniejszość, a nie przeszłość. Dzienniki kołymskie są nie tylko świadectwem z niegościnnej ziemi i drobiazgowym zapisem wewnętrznego przeżycia, jest to prawdziwa literatura.
|
30.01
„Kobiety z miasta Salta”, Elsa Drucaroff
Sprawnie skonstruowany thriller historyczny. Zwroty akcji są nieodmiennie zaskakujące, tempo kojarzy się z energetyczną walką bokserską, bohaterowie są pełnokrwiści. Warstwa ideologiczna (autorka jest feministką) ujawnia się dopiero w toku uważnej lektury. Zagrzebanie elementu ideologicznego w sensacyjnej fabule daje mu większą skuteczność. Siła rażenia przebija niejedno sympozjum feministyczne.
|
|
» Przejdź do archiwum
|
|
 |
3.02
„Róża”, Wojciech Smarzowski
Smarzowski znowu pokazał, kto rządzi w nadwiślańskiej kinematografii. Nie mamy reżysera, który mógłby się z nim równać. Róża jest tego dowodem. Zdjęcia, montaż, aktorstwo, muzyka: wszystko splata się tu w porażająco spójną całość. Tym razem reżyser cofa się do 1945 roku. To bezapelacyjnie najlepszy film 2011 roku.
|
31.01
„Moja łódź podwodna”, Richard Ayoade
Efektowny debiut uznanego scenarzysty, komika i autora teledysków. I jednocześnie modelowy przedstawiciel tzw. kina inicjacyjnego. Kino niezależne spod znaku Sundance. Wzbogacone licznymi cytatami z historii kina, rozegrane w rytmie modnej muzyki Arctic Monkeys, podrasowane „zakręconym” dowcipem i surrealistyczną atmosferą.
|
|
» Przejdź do archiwum
|
|
|
|