Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Na marginesie

05.06.2008 | Kafeteryjny kącik porad

Mój facet się masturbuje!

Witaj Cegło!

Mój problem jest dosyć dziwny. Jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy 1,5 roku, w sumie - jak stare, dobre małżeństwo. Do czasu, aż to zauważyłam... Mój narzeczony często lubi długo siedzieć przed komputerem, idzie wtedy do innego pokoju, ponieważ mi to przeszkadza. Oprócz słuchania muzyki i grania w gry, okazało się, że robi także TO! Mój facet, siedząc wieczorami, a nawet nocami w pokoju obok, ogląda porno i masturbuje się!

Byłam w szoku, gdy odkryłam to pierwszy raz, a mój szok wynikał i z przekonań - bo po co to robić skoro, ma się udane życie seksualne? Nie mogę tego znieść, mam piękne ciało, jestem modelką, nigdy nie mieliśmy problemów tego typu… Z systemu wartości - bo wydało mi się to obrzydliwe. Zauważyłam, że jego ulubionymi filmami są filmy lesbijskie… Ale przede wszystkim z zazdrości, ponieważ nagle porno stało się moją konkurencją!

Od tej pory zawsze, kiedy mówi, że idzie grać w grę, nie mogę spać, bo wiem, że będzie to robił. Rozpoczęłam walkę z wiatrakami... Kłótnie, rozmowy, prośby, a w końcu awantury. Nic nie przynosi rezultatów. Moje zarzuty on odpiera stwierdzeniem że „w końcu jest facetem”, i że „to chyba lepiej, niż gdyby miał mnie zdradzać...”. A przecież jest normalnym, wiernym i dobrym człowiekiem, nigdy by mnie nie zdradził, nigdy nie oglądał się za innymi kobietami. Dlatego nie mogę tego zrozumieć i nie mieści mi się to w głowie! Po co i po cholerę? Czy musi oglądać porno i masturbować się, mimo, że jest nam razem dobrze? Skąd takie skłonności, potrzeby? Brak mi słów… Czy on nie rozumie, że dla mnie jest to wręcz żenujące i raniące?
Proszę o pomoc...

Zszokowana

***

Witaj, Zszokowana Dziewczyno!

Nie wiem, ile masz lat, ale skoro jesteś „modelką z pięknym ciałem”, to chyba niedużo. Jesteś jednak, zakładam, osobą dorosłą, która żyje w stałym, lecz tzw. wolnym związku. Z tego wszystkiego (zawód, model relacji) wnioskuję – być może niesłusznie – że jesteś dziewczyną co najmniej nowoczesną, jeśli nie wyzwoloną...

Moje pytanie brzmi: dlaczego pornografia i masturbacja aż tak Cię szokują i brzydzą, przede wszystkim zaś – czemu traktujesz je jako zagrożenie dla realnego seksu z ukochanym? Nie zamierzam głęboko sondować Twojej intymności i nie zadam oczywistego pytania, czy sama nigdy TEGO nie robiłaś ani Cię TO nie kusiło...

Wiem, że wszyscy wychowujemy się nadal w kulturze erotycznego tabu – nie chcę w tej rubryce zagłębiać się jednak w rozważania ideologiczno -światopoglądowe. Dość powiedzieć, że zastraszająca liczba ludzi żyje w poczuciu, że oglądanie pornografii i autoerotyzm to coś złego, wstydliwego, szkodliwego, ba – grzesznego... Mówię tu o poczuciu winy, gdyż ludzie ci najczęściej robią te rzeczy, które są „be”. Robią je, gdy są samotni (by rozładować swoje potrzeby biologiczne) i robią to, gdy są w związku, udanym związku, bo: a. mają wybujały temperament; b. poszukują dopalaczy, lubią dodatkowe bodźce, stymulację dla wyobraźni etc. Jeśli zaczniemy to wartościować i osądzać w kategoriach dewiacji, estetyki, moralności, to chyba zapędzimy się odrobinkę za daleko.

Moim zdaniem, jest bezwzględnie prywatną sprawą każdego dorosłego człowieka, jak realizuje swoje życie seksualne w czterech ścianach, sam lub z drugą, dorosłą osobą – jeśli nikt przy tym nie doznaje krzywdy.
No i właśnie od tego punktu sprawa się troszkę komplikuje. Tą drugą, dorosłą osobą jesteś w tym wypadku Ty. Nie godzisz się na rzeczy, w których, jak się domyślam, nie uczestniczysz, nie rozumiesz ich i budzą Twój wstręt. Czyli – doznajesz krzywdy. Na pewno psychicznej.

Byłoby ciekawie dowiedzieć się, czy rozmawiałaś ze swoim chłopakiem o „połączeniu sił”: czy zostałaś przez Niego do tych zabaw zaproszona, tylko że odmówiłaś... Wspólne oglądanie filmów erotycznych lub wzajemna masturbacja dla wielu par bywa superafrodyzjakiem. Odnoszę jednak wrażenie, że jesteś osobą bardzo pewną siebie w sferze seksu: pewną swojej atrakcyjności dla partnera, przekonaną o tym, że Wasze życie intymne jest bez zarzutu. I jednocześnie... bardzo tradycyjną. Może On jest inny i myśli inaczej?

Porozmawiaj z Nim (nie: pokłóć się!) o tym, czy przypadkiem czegoś jednak w Waszym seksie nie brakuje. Otwórz się na Jego potrzeby, niech tylko je wypowie – nie musisz w konsekwencji zgadzać się na to, co Ci nie pasuje. Ale dialog i oczyszczenie atmosfery są niezbędne. Jego argumenty, że dzięki temu Cię nie zdradza, mogą lekko zaniepokoić, choć dla mnie brzmią jak niedojrzałe odzywki na odczepnego – ponieważ on czuje się przez Ciebie prześladowany...
A jeśli robi to przez kilka nocy w tygodniu, to najważniejsze pytanie brzmi: gdzie jest ten WASZ, wspólny, dobry seks? Kiedy macie na niego czas? Może jednak... mógłby być lepszy lub mógłby być częściej?
Pogadajcie o tym koniecznie i na spokojnie.
Powodzenia życzę...

Cegła
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: elle  05.06.2008 zgłoś

Seks seksem; choćby nie wiem jak udany, nie zastąpi Ci dotyku własnej ręki ;) Dobry sposób na szybkie rozładowanie się, zupełnie nie rozumiem, skąd ten dramat.

Autor: poirytowana lekko!  05.06.2008 zgłoś

jej, moim zdaniem porada cegly jest beznadziejna, i jej poglad na te temat tez;/ ale Polska wolny kraj... i jeszcze uwazanie ze masturbacja jest taa pozytywna czynnoscia, a podobno wiekszosc spoleczenistwa jest katolkikami... ;S brak mi slow, jejq ludzi eniedlugo beda chodzic nago po ulicach bo powiedza ze nie ma nie c w tym zlego, i ze erotykka nie moze ciagle byc w s trefie tabu, ludzie wezcie sie nieco opanujcie

Autor: Dalila  05.06.2008 zgłoś

No, jeśli ta pornografia jest taka super i nieszkodliwa, to dlaczego tyle osób odczuwa to, co "Zszokowana"? Według mądrali typu Cegły należy tolerować pornografię, ale ci, którzy się porno brzydzą, już nie. Oni się mają zmienić, dostosować, pokochać porno biznes jak własną rodzinę i nie wygłupiać się z tymi ciemnogrodzkimi reakcjami.

Autor: Dalila  05.06.2008 zgłoś

Miało być: "Według mądrali typu Cegły należy tolerować pornografię, ale tych, którzy się porno brzydzą, już nie".

Autor: Zołza  05.06.2008 zgłoś

No cóż, a ja się z Cegłą nie zgodzę - o ile autoerotyzm jest wg mnie ok, to już oglądanie pornografii niekoniecznie. I nie chodzi mi o żadną moralność lub jej brak - po prostu podniecanie się tym, że na ekranie pokazywana jest kopulacja z osobą traktowaną jako żywe narzędzie masturbacji (bo przecież nie seks) jest obrzydliwe i chore. Oczywiście nie wspomnę o takich wynaturzeniach jak seks bardzo młodych osób, wręcz dzieci (lub z nimi) czy stosunki ze zwierzętami. Mówię o "zwykłym" pornowyrobie. Niestety nazbyt często amatorzy tego typu "twórczości" połaczonej z brandzlowaniem zaczynają zastepować nią realne stosunki z drugą osobą. To już opisany problem, niestety. Dlaczego? Bo tak łatwiej, szybciej, nie trzeba się przejmować jeszcze czyimiś potrzebami. A chyba to upokarzające uczucie - czekać w łózku na ukochanego faceta, podczas gdy on właśnie się wpatruje w kopulację na ekranie, a do łóżka wraca tylko po to by się wyspać. P.s. oglądanie filmów w których erotyka pokazana jest nie w sposób wulgarny (ale niekoniecznie naładowanych poetyzmem i metafizyka tego, co przecież jest całkowicie naturalne), jest b. miłym sposobem spedzania czasu. Potem czas się spędza jeszcze milej - najlepiej we dwoje. Solo tez bywa nieźle... ;-)

Autor: serena  05.06.2008 zgłoś

Jezuuu co za cnotka niewydymka! I fajnie że facet to robi, niech sobie robi! Dobrze się tłumaczy, ze w końcu cie nie zdradza. A ty mówisz ze jestes modelka. Pewnie masz biust mały hahahha przypatrz sie jakie maja te na filmach :D

Autor: Zdecydowanie_facet  05.06.2008 zgłoś

Hmmm ciekawy artykuł i jeszcze ciekawsze komentarze, ja przedstawię sytuacje z drugiej strony, jestem w stałym związku od lat wielu i moja dziewczyna się masturbuje często i chętnie, robi to sama lub przede mną i jeszcze nigdy nie pomyślałem o tym jako o czymś hmmm "nieetycznym" ?? Nasze zycie seksualne jest pełnie ciekawych i cudownych doznań, nie mamy przed sobą tajemnic ani jakiś tematów tabu, lubimy zabawę w dobrym tonie bez jakiś skrajności, ale żeby sie o masturbacje obrazu obruszać ??? No bez przesady, ja sam kupiłem mojej Pani wszystkie jej wibratory a ma ich hmmm z 5 w sumie. Wiem ze się nimi bawi sama w łazience w łożku jak jest sama lub jak jest ze mną, uwielbia robić sobie dobrze pod prysznicem, a potem przychodzić i kłaść się ze mną do łóżka, zazdrosny/zdziwiony/zszokowany ?? LOL nic z tych rzeczy, każdy chce aby jego partner był szczęśliwy czyż nie, nas oboje podnieca to, ją jak to robi, mnie jak wiem że to robi. Kolejna sprawa filmy porno ! Oglądamy oboje, nie słodko-pierdzące "lekkie erotyki" na polsacie, a najprawdziwsze porno i to najczęściej właśnie lesbijskie, podniecające przeżycie. Wiem o tym ze Ona ogląda je sama też czy mi to przeszkadza albo obrzydza ???? LOL pewnie ze nie,co tu dużo mówić nie jesteśmy chyba typową "Polską Parą", nie uważamy się też za wykolejeńców, jesteśmy wykształceni i dobrze usytuowani, sex nie ma przed nami tajemnic. Polecam zamiast awanturować sie oburzać i płakać koleżance w rękaw zapytać następnym razem swojego faceta/dziewczyny gdy będziesz szedł w nocy grać czy możesz pójść z nim i popatrzeć jak się masturbuje, zapewniam Was że nie pożałujecie a może spodoba Wam sie to an tyle że dołączycie to do waszych codzienny ero-zabaw ;) Pozdrawiam wszystkich który wiedzą co dobre ;)

Autor: Do Zdecydowanie_Facet  05.06.2008 zgłoś

Wrrrr ]:>

Autor: do "Zszokowanej" i innych  05.06.2008 zgłoś

hmmm...moze powinnas zaczac polykac?

Autor: pumpernikiel  05.06.2008 zgłoś

Ciekawe co cegla powiedziala by na to, gdyby to jej chloptas jechal z koksem przed komputerem?? Hm??

Autor: kasienka  05.06.2008 zgłoś

bez jaj ja tez sie masturbuje, moj facet tez...bo czasem potrzeba takiej raczki zamiast meskiego organu:0 mam wibratorki, ktore kupil mi moj chlopak i jest milo. a ty, modelko, przestan sie zamartwiac, bo to, ze on oglada pornosy to wcale nei znaczy ze cie zdradza i zdecydowanie na plus wam to wyjdzie- i tak mu tego nei zabronisz a jeszcze mozesz pogorszyc sprawe wtracajac sie do takiej osobistej intymnosci

Autor: ange  05.06.2008 zgłoś

.. wszystko zalezy od tego jak wyglada sfera bliskosci pomiedzy partnerami... jezeli czuja w swoim towarzystwie na tyle swobodnie- dlaczego nie mieliby sie posunac do pieszczot w takiej formie.... ?

Autor: Zuzia  06.06.2008 zgłoś

Nie wyobrażm sobie ,żeby mój facet oglądał pornole i robił sobie dobrze gdy ja jestem w pokoju obok . Pomyślałabym wtedy ,że jestem do niczego . jeżeli Ci to nie odpowiada powinnaś postawić mu jakieś ultimatum.

Autor: Ana  06.06.2008 zgłoś

Ja uważam to co facet robi za normalne, ale... oprócz partnerki i ustępstw z jej strony on też powinien się postarać zmienić jej nastawienie!!! Wierzcie mądry facet dużo potrafi!!!

Autor: Zebra  06.06.2008 zgłoś

Beznadziejna porada... i to z kilku powodów. Problem jest w sumie gdzie indziej według mnie. Okej, większość ludzi akceptuje masturbację - i w porządku, bo zasadniczo to nic złego. Porno też szkodliwe nie jest, ale jedno i drugie razem, podczas kiedy prawdziwy, żywy partner czeka obok i cierpi... to też nie jest szkodliwe - dla tego konkretnego związku? Gdyby ten pan robił to patrząc na fotki, byłoby ok, a gdyby to były foty koleżanki z pracy, to też ok ? - w końcu nie zdradza, tak? Facet wyraźnie przedkłada potrzeby swojego penisa nad potrzeby swojej dziewczyny. Ale to ona ma zmienić swoje podejście... Grrr...Normalne jest chyba to, że partnerzy dostosowują swoje zachowania seksualne do siebie nawzajem... a może to ze mną jest coś nie tak i powinnam zmienic podejście, bo obecnie granice tolerancji zdają się być nieskończone, a prawa penisów niedługo będą gwarantowane konstytucyjnie :/ dotyczy też pań używających do myślenia łechtaczki zamiast mózgu. Po mojemu, wszystko jest ok w seksie, o ile odbywa się PRZY AKCEPTACJI partnera, akceptacji - to nie znaczy przyzwoleniu z braku wyboru... "Nie wiem, ile masz lat, ale skoro jesteś „modelką z pięknym ciałem”, to chyba niedużo."...? co autor miał na myśli? tzn, w jakim wieku brzydnie się nieodwracalnie?

Autor: Zebra  06.06.2008 zgłoś

...i jeszcze dodam, że mało co mnie tak wkurza w całym seksualnym poradnictwie, jak "wszyscy faceci tak robią", "większość par tak robi", a najbardziej ze wszystkiego powszechne "powinnaś sama spróbować, to będziesz wiedzieć czy nie lubisz"... Znam mnóstwo ludzi którzy nigdy w życiu nie byli w operze, nigdy nie wyjechali za granicę, nigdy nie skakali ze spadochronem i nikt nie uważa że koniecznie muszą sprawdzać, a może by polubili. Wszyscy= cacy, tylko ja = nienormalne, czyli be. Jak to fajnie, że z moim chłopakiem robimy po prostu to, co NAM się podoba... jak to fajnie, że podoba nam się mniej więcej to samo ;)

Autor: kaktuska  06.06.2008 zgłoś

Mnie np. zrobiło się przykro, gdy (już były) facet na mój wyjazd ściągnął sobie pornole zamiast moich zdjęć:/ Ok czasami sama sobie robię dobrze, mój obecny też ( pisze mi esemesy jak to robi a ja go nakręcam:)) i uważam, że to jest w porządku, ale gdy jesteśmy razem nie ma mowy o tym, żebym ja siedziała w jednym pokoju, a on walił sobie konia np. w łazience!

Autor: ewa  06.06.2008 zgłoś

Porada Cegły jest wg mnie beznadziejna. Rozumiem, niech każdy się masturbuje, co komu do tego? No ale robić to przy własnej kobiecie to trzeba po pierwsze nie mieć wstydu, po drugie to chyba koleś ma za mało zajęć skoro ma czas na tego typu głupoty. Do tej pani co napisała ten list: Dziewczyno, zostaw tego gościa! Przecież on jest niepoważny, jak w ogóle można się tak zachowywać? Ja bym takiego kopnęła w tyłek, bo sorry ale dla mnie to NIE jest normalne i na przyszłość po ślubie będziesz miała z kolesiem jeszcze większe problemy, a on już się raczej nie zmieni, tylko tak mu zostanie. Jeśli chcesz spędzić życie z kimś kto tyle czasu spędza przy kompie i zajmuj się jakimiś za przeproszeniem "pierdołami" to twoja sprawa. Ale ja bym takiemu podziękowała, bo rozumiem - każdy ma swoje potrzeby ale ludzie bez przesady, trzeba umieć się zachować i mieć szacunek do drugiej osoby. Jakby mój narzeczony oglądał przy mnie filmy porno i "marszczył freda" to ja bym go w dupsko kopnęła i to już!!!

Autor: follow  06.06.2008 zgłoś

ja na Twoim miejscu, zaczęłabym robić to samo ;) czyli, oglądała porno z dwoma gejami, w tym wypadku, i masturbowała się przy tym.

Autor: miszcz karate  06.06.2008 zgłoś

DZIEWUCHY ale Wy bzdury piszecie, przecież każdy facet to będzie robił, a jak Wam się coś nie podoba, to się ze swoimi facetami o to kłóćcie, życzę Wam powodzenia, tylko się potem nie zdziwcie jak zostaniecie na lodzie, a "mąż" poszuka sobie kogoś, kto jest tolerancyjny i nie robi z siebie jędzy-dewotki :P

Autor: Rzemi  06.06.2008 zgłoś

Zgadzam się z kilkoma autorami, że porada Cegły jest beznadziejna. Widać, że Cegła uważnie nie czytała listu Zszokowanej. Mówi dziewczynie, żeby porozmawaiała z partnerem jakby ona wcześniej tego nie próbowała robić. Na miejscu Zszokowanej rzuciłabym z miejca tego onanistę. Dla mnie on jest zboczony, normalny facet wybrałby seks z partnerką zamiast pornoli. Wygląda na to, że on woli samego siebie niż seks z dziewczyną.

Autor: tralalala  06.06.2008 zgłoś

hehe nie no... ja tez mialam takiego chloptasia. pogonilam go predko, poniewaz pierdole taka sytuacje, ze ja po pracy padam zmeczona przed tv o 9 wieczorem a on 50 cm ode mnie oglada wszystkie porno filmy jakie moze obejrzec za friko na jakiejs www. a sex mielismy udany. no coz, tylko chlop mi sie nie udal. ale za to teraz mam osmy cud swiata, ktory nie potrzebuje sie kurwic z filmami porno. pozdrawiam.

Autor: Grexx  06.06.2008 zgłoś

Najlepsza baba to własna graba, a najlepsza dziewica to własna prawica ;) I wszystko jasne ;]

Autor:  06.06.2008 zgłoś

Cegla cos sie ostatnio nie spisuje z tymi poradami. Odnosnie listu, jesli facet robi to co wieczor, to nieco to dziwne. Jesli od czasu do czasu, to nic strasznego.

Autor: xyz.....  06.06.2008 zgłoś

A ja oglądam z moim facetem pornografię (ściąganą przez niego na moja prosbę i przechowywana w moim katalogu na dysku). Fajna jest wzajemna masturbacja :o) Sama też stosujetego rodzaju samozaspokojenie, czy w jego obecności czy tez nie. Zależy jak mam ochotę. A nasz wspolny sex jest super. Czasem masz ochote na truskawki a czasem na jabłka i to nie znaczy że nie lubisz truskawek. Oboje to lubimy i akceptujemy.

Autor: Tabu  06.06.2008 zgłoś

Robienie z igły widły... Ja byłem ze swoja ex dwa lata nasze życie erotyczne było ze tak powiem urozmaicone w Opór...!!! byliśmy tak dobrani że akurat "kręciły" nas te same zabawy a było ich mega... i mimo to ze potrafiliśmy sie kochać po trzy razy dżinnie, to filmy porno czy "pomaganie sobie" to był standard... wynikający z tego ze np. nie mogliśmy sie kochać trzeci raz wieczorem bo byłem zajęty :( i na to wszystko i ja i ona czuliśmy sie z tym dobrze wiedząc że to drugie właśnie jest szczęsliwe bo robiąc to myśli o mnie... tez była modelka i to naprawdę BARDZO ŁADNĄ... Pozdrawiam wszystkich i dużo dużo i jeszcze więcej sexu... :D

Autor: xyz.....  06.06.2008 zgłoś

problemem autorki listu jest niska samoocena bo jak napisała "Ale przede wszystkim z zazdrości, ponieważ nagle porno stało się moją konkurencją!" oraz "Nie mogę tego znieść, mam piękne ciało, jestem modelką,". Dlaczego filmy porno i masturbacja są Twoja "konkurencją", dlaczego czujesz się nieatrakcyjna wiedząc że on tak sie zaspokaja? To nie ma nic wspólnego z tym ze jesteś dla niego nieatrakcyjna. I wypowiedzi niektórych że to on ma się dostosować. Dlaczego? To przecież jego ciało, jego seksualność i może z nią robić co chce. Wy ze swoja też mozecie choćby przez unikanie masturbacji. Jemu nakazujecie przestać sie masturbować a co gdyby ktoś zaczął wam nakazywac sie masturbować? To działa w dwie strony. Moga o tym pogadać bo według mnie problem nie leży w samej masturbacji ale w poczuciu dziewczyny że nie jest atrakcyjna dla partnera i jej niskiej samooceny. A jak nic z tego nie wyjdzie to zawsze mogą się rozejść.

Autor: bubu  06.06.2008 zgłoś

A ja mysle, ze jak facetowi sie poswieca duzo uwagi i czesto sie z Nim kocha, to nie bedzie sam sobie pomagal.... Wiem o tym, bo tez bylam zszokowana, jak pierwszy raz odkrylam, ze moj ukochany, cudowny, nieskazitelny, delikatny, grzeczny chlopczyk masturbuje sie pod prysznicem.... A stalo sie tak dlatego, ze przez kilka dni odmawialam Mu seksu. Wieczorem nie, rano nie....itd... Wiec wstal, poszedl pod prysznic i sie rozladowal.... Pech chcial, ze weszlam do lazienki.... Nie widzial mnie.... Szybko wyszlam..... Poczulam sie strasznie.... Poczulam sie winna.... Poczulam sie, ze nie daje Mu tyle na ile zasluguje, ze jestem marudna i beznadziejna, ze Go nie potrafie zaspokoic, ze musi sobie odmawiac i walczyc ze soba, a pozniej sam siebie rozladowywac.... Zabolalo.... Pomyslalam sobie, ze dzisiaj rozladuje sie pod prysznicem, a za pare lat po prostu pojdzie do dziwki.... Choc kazdej z Nas wydaje sie, ze Nasz mezczyzna tego nigdy nie zrobi..... Ale dzieki temu wiele sie zmienilo.... Nie jestem juz rozkapryszona jesli o sex chodzi, a i obserwacja siebie na wzajem podczas masturbacji podnieca jak nie wiem ! Takze, dziewczeta, jedna rada, kto czesto swojemu facetowi daje, ten ma wiecej pewnosci, ze na widok innych kobiet Mu nie staje ! :) Pozdrawiam !

Autor: Rosa  06.06.2008 zgłoś

A czy nikt nie zastanowil sie dlaczego on to robi?Moze to zycie seksualne nie jest takie udane jak to pisze autorka listu.Ja nie wyobrazam sobie zeby moj facet zostawil mnie sama w pokoju i poszedl ogladac porno,razem ogladamy albo jak jego nie ma dluzszy czas to ja tez ogladam i zadowalam sie sama,on zreszta robi to samo .

Autor: andrewww  06.06.2008 zgłoś

Jak powiada Św. Łukasz, rękom konia nie oszukasz...:D

Autor: xyz.....  06.06.2008 zgłoś

Mi nie odmawia sexu a czasem mam po prostu ochote na masturbacje. Nie ma w tym żadnej ideologii z mojej strony, po prostu mam ochote i to absolutnie nie znaczy ze nie kreci mnie moj facet, bo kreci bardzo. I tez nie znaczy ze bym poszla do lozka z kims innym i masturbuje sie dlatego zeby tego nie zrobic. Po prostu MAM OCHOTE. Proste.

Autor: bvmbnv  06.06.2008 zgłoś

Jesli ciagle to robi to stalo sie to juz nalogiem

Autor: Rzemi  06.06.2008 zgłoś

Podobno można się uzależnić...

Autor: kupba  06.06.2008 zgłoś

haha juz widze jak wasz seks wyglada, dwie pozycje zmiana co tydzien, pewnie chlopak o lasce nie ma nawet co pomarzyc, nie dziw sie ze bedzie szukal czegos ostrzejszego na necie.Ja mam kobiete od 4 lat, ja sie masturbuje i ona, oczywiscie oboje o tym wiemy ale raczej traktujemy to humorystycznie, kupilem jej nawet wibrator

Autor: byłosobieżycie  06.06.2008 zgłoś

jasne jego ciało jego seksualność. OK, ale skoro ona ma ochotę na młodego faceta, to tez ma swoje ciało. wiem, to przegięcie ale...zauważmy, że jeśli nasza druga połówka mówi, że nie znosi marchewki, to my bo ta marchewka nie jest nam w cale potrzebna do życia to z niej rezygnujemy. Nie rozumiem was, skoro ją to tak rani, to czemu jej facet nie może z tego zrezygnować? Skoro to się tak często odbywa, to z całą pewnością nie jest normalne! Byc może jest już uzależniony. Mój facet nie lubi chodzic na imprezy, to domator. wiem, że wiążąc się z nim rezygnuje z tego typu zabawy. Ja mogę bez imprez żyć, nie są dla mnie niczym ważnym...tak samo powinno być u nich. Jeśli dla niego pornografia jest tak ważna że nie potrafi z niej zrezygnować to jest coś nie tak.

Autor: M-ka  06.06.2008 zgłoś

ja powiem to z innej strony do ja sie masturbowałam przed własnym facetem jak nie moglam ojść podczas gry wstępnej i nawet mu sie spodobało, spróbujcie i wy :)

Autor: R.E.B.  06.06.2008 zgłoś

Poszukaj sobie fajnych,podniecajacych filmikow z rzeskimi kolezkami(niekoniecznie hard porno) sa porno strony dla kobiet i daj mu sie przylapac, jak sie nimi zachwycasz i podniecasz^^Zrozumiesz jego przyjemnosc...a on twoje uczucia:P Czasem trzeba siebie postawic na czyims miejscu..a jego na naszym:D

Autor: Dalila  06.06.2008 zgłoś

A co ma do rzeczy, jakie seksatrakcje preferujecie? kręci Was pisanie o tym w necie, czy co? Autorka nie lubi porno, a wy jej każecie polubić, bo "wszyscy lubią"? Chyba Wam rozum odjęło.

Autor: kretyni  06.06.2008 zgłoś

Kto wam te beznadzieje wymyśla "jestem modelką" przecież daje mu raz w tygodniu

Autor: Rzemi  06.06.2008 zgłoś

Niech wspomni mimochodem co wyczynia przy znajomych, bedzie spalony w towarzystwie... taki egoista zasługuje na to

Autor:  06.06.2008 zgłoś

to podpucha jak zwykle mają dziewczynę modelkę chętną do zabawy , nie wali się konia chyba że wydziela mu sex tylko jak zasłuży a że jest wyniesioną artystką modelką to może nie zbyt często owe nagrody rozdaje.

Autor: Tosca  06.06.2008 zgłoś

Kiedyś też przeżywałam podobne problemy jak autorka listu. Mój facet się nie masturbował bo nie miał takiej możliwości, ale oglądał filmiki i zdjęcia porno, gdy ja siedziałam obok i wydawało mu się, że nie widzę. I też nie mogłam tego znieść ani zrozumieć czemu to robi. Co jakiś czas robiłam awanturę na ten temat,ale oczywiście nic to nie dawało. Dla mnie jest krzywdząca sytuacja, gdy on woli popatrzeć sobie w monitor na jakieś kurwy niż spędzić czas ze mną. Jak już musi, niech to robi w chwilach gdy ja o tym nie wiem. Może jestem niedowartościowana, ale nie zmienię tego, więc niech może facet zrobi coś, żeby mnie, albo Ciebie - Zszokowana, nie krzywdzić. Nie wiem co Ci poradzić, chyba tylko rozmowę, ale wiem, że to rzadko dociera do mężczyzny. Mój chłopak twierdził, że włącza takie stronki , gdy mu się naprawdę nudzi, może Twój ma taki sam powód? Zaproponowałam kiedyś, że pooglądam filmiki razem z nim, ale stwierdził, że się wstydzi i zaraz wyłączył, może to też jest jakiś sposób...

Autor: monia  06.06.2008 zgłoś

a czemu ktoś kto nie toleruje masturbacji od razu jest nazywany zacofanym!!!! niektórzy nie potrzebują tego i już. nie ma skrajności, ktoś albo to lubi lub nie. Są osoby którym to do szczęścia nie jest potrzebne. I na siłe przekonywanie spróbuj zobaczysz jak będzie dobrze jest głupotą!!!!!!!!!!

Autor: dolores  06.06.2008 zgłoś

a moim zdaniem ta cała Cegła jest słaba na maxa !!!!chciała byc cool i wyszło na to,ze dziewczyny które nie tolerują codziennego trzepania *** są zacofane. Proponuje, zeby pani cegła popatrzyla najpierw krytycznie na siebie bo myślę, że to jednak ona ma nierówno pod sufitem!!chyba naprawde zaczne wierzyc, że to wszystko jest sfingowane bo aż nie wierzę, że można tak bezsensownie komuś radzic.

Autor: lala  06.06.2008 zgłoś

a ja lubie jak moj facet sie masturbuje przedemna i strzela mi na piersi.

Autor: dobry chlopak  06.06.2008 zgłoś

a ja sie zawsze masturbuje wsadzajac penisa w dupsko mojego jamnika heńka i uwazam ze to jest przyjemne i zadna dziewczyna mi tego nie da co moj jamnik

Autor: dev  06.06.2008 zgłoś

"Facet wyraźnie przedkłada potrzeby swojego penisa nad potrzeby swojej dziewczyny." Co za bzdura, przecież kobieta wyraźnie pisze, że mają udane zycie seksualne.

Autor: facet  06.06.2008 zgłoś

No i wypowiedź BUBU z 16"25 to JEDYNA słuszna postawa kobiety w tkaiej sytuacji jeśli nei chce powolnej agonii relacji

Autor: ojojoj  06.06.2008 zgłoś

o fuuu z jamnikiem?? ochyda, jak można meczyć biednego pieska

Autor: lolson  06.06.2008 zgłoś

A ja brzydze sie seksem :D jestem 23 latkiem, mam kobiete ktora kocham ale seks uwazam za zbyt smieszny jako czynnosc i zbyt plytki jako uczucie, ot zwierzecy instynkt ktory powoduje u mnie odruch wymiotny;) szok prawda?

Autor: kaskaaaaaaa  06.06.2008 zgłoś

Moje zdanie jest takie: Nie toleruje faktu, ze moj facet masturbuje sie przed zdjeciami/ filmami porno itp. Dlaczego? Wyobrazcie sobie np. ze masturbuje sie przed zdjeciami WASZYCH KOLEZANEK (ale takich, ktorych nie spotyka) na "naszej klasie", np. I co teraz? Masturbacja jest rownie super-ekstra? Dla mnie to jest forma zdrady i kropka. Bo koles ma orgazm patrzac na inna babke. Co z tego ze jej nie zna i nic do niej nie czuje? A jak ma z jakas nieznajoma przelotny seks i tez do niej nic nie czuje, to czy to nie jest na podobnej zasadzie? Obejrzyjcie sobie film "Małe Dzieci" - tam w malzenstwie, facet pod pozorem pracy duzo masturbuje sie ogladajac porno najczesciej tylko jedna strone "Swinka Alice" , czy cos takiego. Jego zona odkrywa ten fakt, kiedy wlazac do pokoju bez pytania, widzi go masturbujacego sie przed dziesiatkami zdjec "swinki Alice" i majac na twarzy (na nosie) zamowione ze sklepu porno jej "noszone przez dzien majtki" Wiecie co? nie wiem jak wy, ale wole zostac "zasciankowym ciemnogrodem" niz mieszkac pod jednym dachem z takim facetem. Ot, postawa egoistyczna, ale przynajmniej bede szczesliwa :) Co do Zdecydowanie_facet - wyobraz sobie swoja dziewczyne, ktora zamiast seksu z Toba, siedzi w drugim pokoju, oglada zdjecia facetow z wielkimi penisami (2 razy wiekszymi niz Twoj) i z super umiesniona klatami i przezywa patrzac na nich i dotykajac sie rozkosz (kiedy z Toba i bez takich "dopalaczy" , znacznie trudniej jej to wychodzi) i jakie to uczucie? Bo dla mnie srednie

Autor: lolson  06.06.2008 zgłoś

kaskaaaaaaa masz racje, widze ze jeszcze normalnosc nie wyginela doszczetnie

Autor: AJ  06.06.2008 zgłoś

lolson....przebiles wszystkich :D wyzal sie 'Cegle' Ona Ci doradzi jak powstrzymac sie od wymiotow i w ogole o mysleniu o seksie ;) Odnosnie tematu,to uwazam ze facet jest niezle nabity masturbujac sie przed monitorem ,wiedzac ze obok w pokoju jest zywe cialo. Jawnie, brak komunikacji miedzy partnerami ktora jest niezbedna do przetrfania udanego zwiazku ! Gdzies jest ktos dla kazdego,ta para ewidentnie nie jest dla siebie stworzona! Ona nie musi sie zmuszac do ogladania porno i On nie musi rezygnowac z masturbacji jesli to jest jego 'afrodyzjak'. Ja osobiscie wole erotyki,niz porno....okazalo sie ze moj partner tez ;) trzeba umiec sie dogadac i isc nieraz na kompromis :) Pozdrawiam :)

Autor: Spełniona  06.06.2008 zgłoś

A ja sie zgadzam ze Zdecydowanie_facet. Jestem w związku od pieciu lat. Zarówno ja jak i mój partner masturbujemy sie. Uwielbiam patrzeć jak sprawia sobie przyjemność. Czasem oglądamy razem pornole w necie, i mimo że jestem hetero z przyjemnością patrzę na kochające się kobiety.

Autor: lolson  06.06.2008 zgłoś

nie ma co sie zalic, to wybor nie smutna koniecznosc:D ale cegla daje tak dobre rady ze chyba napisze do niej:D

Autor: do kaskaaaaa  06.06.2008 zgłoś

Jestem kobietą Zdecydowanie_facet, mnie nie podniecają penisy innych facetów, mnie podnieca oglądanie lesbijskich porno, jestem biseksualna a penis mojego Pana (i nie tylko), który i tak bywa za duży sprawiając mi czasem ból :) plus panie na ekranie daje mi 100% satysfakcji. Tak się dobraliśmy i tak się kochamy :) i od 9 lat nuda nie gościła w naszej sypialni, widzę co dzień pożądanie w jego oczach. Wyobraź sobie co robi facet jak odtrącasz jego zaloty, kładziesz sie na łóżku z wibratorem i delikatnie jeździsz nim po udach patrząc w jego stronę wyzywającym spojrzeniem i zaczynasz sie zaspokajać na jego oczach, myślisz, że wychodzi z płaczem? ;)

Autor: Jelonek  06.06.2008 zgłoś

Rok temu miałam ten sam problem. Przyłapałam mojego męża pare miesiecy po ślubie jak oglądał stronki pornograficzne i zaczynał się masturbować. Był to dla mnie szok, mój mały, kochhany , cudowny chłopczyk z którym byłam 5 lat. Nie odzywałam się do niego dobre pare dni, potem przemówił,było mu naprawde łyso.Ale dowiedziałam się ze robił to od 16 roku życia i nawet jak już był ze mna.Mineło od tego zdarzenia troche czasu ale nie mogę tego co zobaczyłam zapomniec. Piszcie co chcecie ale mnie to napawa obrzydzeniem.

Autor: ON  06.06.2008 zgłoś

Do Kaskaaaa Świetnie to ujęłaś. Po prostu w dzisiejszym świecie wszystko kręci się wokół sexu, traktujemy go coraz bardziej konsumpcyjnie, odzierając z uczuć, emocji. Załatwienie tego "przed monitorze" top tak jak "odlanie się w kiblu" czyli załatwienie potrzeby. Ale gdy ma się kogoś bliskiego i ta osoba jest obok w pokoju to jest to chore. Zdecydowana większość na tym forum pisze, że to normalne, ale zobaczcie jak to argumentujecie- bo sam tak robię- mówicie. Traktujecie to jak postęp, jak wolność, wyzwolenie z tabu i jak to nazywacie zaściankowości... Kaska dobrze pisze, a co by było gdyby partner/ka robiła to przy zdjęciach waszych znajomych, też by to było nic złego? Za dużo sobie pozwalamy i traktujemy sex za bardzo przedmiotowo. Stąd w dzisiejszym świcie tyle rozwodów, niechcianych ciąż, inicjacji seksualnej rozpoczynanej już w wieku 14, 15 lat... Sodoma i Gomora... Zarz pewnie powiecie- pisze to biedny chłopak, który nie miał dziewczyny tylko siedzi i odbija swoje żale i kompleksy.. Otóż nie mówię to jako osoba, która miała kogoś kilka lat, w łóżku było super i też masturbowałem się oglądając pornole. I nie wpływa to pozytywnie na związek... Nie oszukujcie się...

Autor: Ciemnograodzianka  06.06.2008 zgłoś

A jednak masturbacja to nałóg i nie jest się z niego łatwo wyzwolić nawet jak się ma partnera/partnerkę. Przeraża mnie jednak, że wielu ten nałóg uważa z "normę" i "wyzwolenie"'.

Autor: Facet  06.06.2008 zgłoś

Jakie te niektóre wpisy żałosne...Ot cała zaściankowa Polska.......Za mało mu dajesz...ot wszystko...a facet zawsze pozostanie facetem...Cóż z tego, że obok w pokoju leży kobieta, jeżeli nie chce się z facetem kochać???...a Wy kobiety macie to dość często!...Trzeba sobie jakoś radzić...Ważne, że się kocha tą jedyną osobę i nie myśli się o fizycznych kochankach! To nic złego!

Autor: rozweselony  06.06.2008 zgłoś

ale macie bańki zryte...

Autor: Ona  06.06.2008 zgłoś

Dlaczego ludzi zawsze coś dręczy, nawet coś co leży w ludzkiej naturze! Przecież zawsze to było, jesteśmy biologicznymi istotami i podlegamy prawom natury choćbyśmy starali się tego wypierać. Do czego ten świat doszedł, że "moralnymi" nazywamy tych co rezygnują z przyjemności, które są tak stare jak my. Zrobił sobie dobrze i co z tego?? Zabił kogoś, okradł?? Nie, będzie bardziej zadowolony, pogodny i szczęśliwy. I może nie będzie się wydzierał na panią w warzywniaku jak ten który tego nie zrobił! Owszem, można żyć bez tego, ale po co?? Jest tak mało przyjemności na tym świecie, dlaczego chcecie pozbyć ich jeszcze tej? Niektóre kobiety chcą mieć totalną kontrolę nad facetem i używają do tego sexu, jak był dobry to ma jak nie to ma cierpieć i tutaj je boli, że oni potrafią bez nich. A swoim nastoletnim synom też będziecie mówiły, że to niemoralne i, że mają spać z rączkami na kołderce?? I same tego nie robicie?? Proponuję prysznic pokierować na łechtaczkę i zobaczyć co to jest wielokrotny orgazm! Może trochę tego ponuractwa z was wyjdzie i będziecie bardziej pogodnie patrzyły na świat.

Autor:  06.06.2008 zgłoś

ale chłam

Autor: NO OCZYWIŚCIE  06.06.2008 zgłoś

To przecież nic złego...od czegoś trzeba zacząć...przecież sexoholicy nie istnieją...to tylko wymysły a pornole i masturbacja są przecież na czasie są cool bo wszyscy faceci tak robią bo każdy facet myśli tylko o sexie...LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ!!! NIE KAŻDY FACET MUSI OGLĄDAĆ PORNOLE I MASTURBOWAĆ SIĘ - wystarczy znaleźć sobie jakieś pasje zajęcie dla mózgu i rąk inne niż sex

Autor: Karina26  06.06.2008 zgłoś

jestem z facetem od 8 lat.2 lata po ślubie. masturbuje się odkąd pamiętam ....tak JA! mamy udane i naprawdę urozmaicone życie seksualne, robimy to często a ja i tak się regularnie masturbuje i nie widzę nic złego w tym. ogl,ądam filmy porno razem z moim mężem.również mojemu mężowi się zdarza masturbować i nie robię z tego żadnego problemu. śmiać mi się chce jak widzę takie wątki.czy wy ludzie nie macie większych problemów?

Autor: AJ  06.06.2008 zgłoś

lolson...jesli to Twoj wybor to musze tu niestety stwierdzic ze nie jestes normalny...wybacz,wiem ze pewnie na mnie pojedziesz teraz,ale kochaniutki,Twoje reakcje nie sa normalne! Ta cala 'Cegla' i tak by Ci tu nic nie pomogla,ale dobry psycholog powinien.

Autor: Do pind  06.06.2008 zgłoś

Każdy facet mniej lub więcej masturbuje się,taka jego natura,jeżeli tego nie robi ,to po facecie, zrozumcie to głupie Pindy.

Autor: NO OCZYWIŚCIE  06.06.2008 zgłoś

Chyba zapomniałeś dodać że TY to robisz...nie możesz wypowiadać się za pozostałą populację facetów...i dla Twojej wiadomości NIE KAŻDY FACET TO ROBI - TAK JAK NIE KAŻDA KOBIETA TO ROBI więc spokojny twój poczochrany ed

Autor: rysunek  06.06.2008 zgłoś

ludzie!!! ale co innego jesli partner robi to przed partnerem , a co innego gdy to przed nim ukrywa! pozatym uważam że ta pani jest po prostu zazdrosna- no i się nie dziwię bo zamiast na nią woli patrzeć na jakieś inne baby. ten facet nie jest fer- ja rozumiem że od czasu do czasuj , jak jej nie ma bo wyjechała tak robi , ale z tekstu wynika że tak jest często, kiedy ona jest w pokoju obok- a to już nie jest fer.

Autor: na chwile wpadłem  06.06.2008 zgłoś

Panie i Panowie.... nie wiem czy ktoś pisał czy nie, ale ponad 50% ludzi dorosłych się regularnie masturbuje, więc nie ma w tym w tym dziwnego. Plus, jak ktoś nie ma pewność, że dana osoba ma ochote na seks i jest dość nie pewny by się w ogóle pytać, więc nura do drugiego pokoju ;)

Autor: konik  07.06.2008 zgłoś

nic tak nie wzmacnia ramiona jak walenie konia

Autor: konik  07.06.2008 zgłoś

oddam konia w szybkie ręce

Autor: edeta  07.06.2008 zgłoś

nie mam absolutnie nic przeciwko masturbacji obu płci, jezeli ktos czuje potrzebe to zaden problem :) natomiast bolaloby mnie gdybym ja lezala w jednym pokoju i czekala az moj chlopak skonczy sie obok masturbowac, bo to oznacza jedno-woli szybkie walenie niz sex ze mna, czyli cos nie gra... Dzieki bogu tak nie jest :) moj chlopak czuje sie przeze mnie zaspakajany w 200% (jego slowa), a jak sie dluzej nie widzimy to zawsze wiadomo ze mozna to zrobic, np myslac o nas :)

Autor: Daria  07.06.2008 zgłoś

ludzie, nie ma to większych problemów? ja tez sie masturbuje i co? ze niby zdrada ?? smiechu warte. to co ze czlowiek czasem ma ochote na usługi prawicy?

Autor: Darek  07.06.2008 zgłoś

Kobiety chcą za wszelką cenę kontrolować facetów w sferze seksu. ;) Bo gdy kobieta mówi, że nasze życie seksualne było/jest bardzo dobre to tak naprawdę zaspokojona jest tylko ona i to jest ważne. Skoro ONA jest zaspokojona, potrzeby partnera są nieważne, przecież bez "tego" da się żyć. ;D Ale jak facet nie zaspokoi takiej kobiety to już dramat. Facet nie dramatyzował tylko dawał ujście swoim potrzebom. Jego dziewczyna potrzebowała 1 na tydzień, a może on chce 2x dziennie. ;-) Ech... kobiety, nie myślcie tylko o swoich potrzebach, ale pomyślcie też o potrzebach jego. Spytajcie co by chciał zrobić, czego mu brakuje skoro codziennie ogląda pornosy. Oczyśćcie atmosferę, albo zaspokajajcie go na tyle na ile ma potrzeby, albo pogódźcie się z jego "waleniem konia", albo poszukajcie partnera z temperamentem takim jak wy. :-) Pozdrawiam Darek.

Autor: goscio89494  07.06.2008 zgłoś

ludzie,cieszcie sie zyciem bo szybko przemija a nie sie nad glupotami zastanawiacie. Porno jest dla ludzi po to chociazby,zeby mieli wiecej inwencji. No coz facet musi walic gruche czasem...bo peknie. Nie widze w tym zdrady dopoki rzeczywiscie nie bedzie sie masturbowal na 'naszej klasie'. Madra kobieta powinna starac sie zastapic te k...y z ekranu,niech sami ze soba nakreca pornola.

Autor: goscio too  07.06.2008 zgłoś

fakt kobiety lubia miec kontrole nad sytuacja i najgorzej jak te kontrole traca i nie da sie dalej swojego frajera manipulowac

Autor: obserwatorka  07.06.2008 zgłoś

Mi tez sie zdarzylo przylapac mojego faceta przed kompem ,bez gaci i z wypiekami na twarzy...weszlam do domu ,spojrzalam do sypialni... a tam moj Ksiaze w akcji.nie wiem co ogladal bo natychmiast wylaczyl...bez slowa poszlam do kuchni uwolnic sie od siat z zarciem dla tego Ogiera.przydreptal po kilku minutach i ze skruszona mina probowal cos wyjasniac i mowic jak strasznie mu glupio.Wcale sie nie dziwilam ,ze mu glupio..ygladal naprawde idiotycznie bez gaci przed kompem:))oczywiscie,ze poczulam sie podle i nie dlatego ,ze sie masturbowal....bo jestem wystarczajaca dorosla by wiedziec ,ze prawie wszyscy to robia...ale dlatego ,ze nie mial czasu zeby ruszyc dupe i pojechac po mnie wiedzac ,ze wracam zmeczona po calym dniu...gdyz dupe i to co z przodu mial bardzo zajete ! A potem ciekawosc nie dala mi spokoju...co wlasciwie Ksiaze ogladal? Nie chcial mi pokazac..powiedzial,ze sie wstydzi.Odpuscilam...pozornie.Sprawdzilam nastepnego dnia wieczorem...sprawdzilam co go tak maksymalnie kreci ,ze stracil poczucie czasu...przeciez wiedzial o ktorej wracam:))No i ...sorry nie byly to modelowe kobitki z jedrnymi posladkami i silikonowymi cycami...ale krotkie filmy porno ze starymi...tlustymi babami (sorry nie mam nic przeciwko starszym paniom ...i puszystym ale po co odrazu krecic pornole).Trudno mi bylo to zrozumiec...Bylam od niego starsza kilka lat ale nie az tyle...czyli bylam za mloda:)))Dodam,ze zycie seksualne bylo naprawde udane...czesto i barrrdzo urozmaicone.Nigdy nie robilismy czegos co druga strona nie akceptowala ale z reguly probowalismy czy aby na pewno nie chcemy:) I prosze nie mylcie masturbacji we dwoje w trakcie sexu a masturbacji solo przed kompem albo sex-kamerkami..(to tez zaliczyl) I wiecie co,od tamtej pory kiedy dzwonil i pytal gdzie jestem i o ktorej bede...myslalam sobie ,ze znowu "zabawia" sie z tymi "babsztylami"beeeeee

Autor: kolejna ona  07.06.2008 zgłoś

ojej. ja mam takie samo podejscie jak wypowiedz powyzej. To po prostu boli, ze facet woli poogladac pornole, niz sie pokochac. I tlumaczenie "bo jestem facetem". A ja jestem kobieta i z eksem mialam nieziemski seks. TO co mam zaczac go zdradzac i mowic "to tylko zeby sie wyladowac". Sa granice.

Autor: Bob  07.06.2008 zgłoś

Jak widzę najwięcej osób o roszczeniowej postawie to kobiety. Egoistki o narcystycznym charakterze, które uwarzają, że to iż są z facetem już powinno być dla niego nagrodą. Obrzydlistwo. Jeśli znam jakąś dziewczynę to im jest ładniejsza tym większy potwór w niej siedzi. Natomiast kobiety znające swoje wady to zupełnie inna historia.

Autor: ON  07.06.2008 zgłoś

Zgadzam się Bob!

Autor: Bob  07.06.2008 zgłoś

Z drugiej strony, pełno jest niedorozwiniętych głupków z kompleksami, którzy wolą szybko i po wojskowemu czyli bez zbędnych pytań. A kobietę trzeba przytulić, pogłaskać itd.

Autor: ja  07.06.2008 zgłoś

nie rozumiem tego listu masturbacja fajan jest nawet jesli jest udany sex pomimo dobrego rzniecia sie z moim wieloletnim partnerem uwielbiałam sie masturbowac on tez przy filmikach lesbijskich zwłaszcza

Autor: Zebra  07.06.2008 zgłoś

ale on nie idzie na dziwki się rozładować tylko robi to sam,więc w tym co piszesz analogii nie ma!

Autor: byłosobieżycie  07.06.2008 zgłoś

nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Co innego siedzieć, oglądać pornole i się mastuborwać i ślinić na widok gołych bab, a co innego masturbować się na oczach partnera - bo to on wówczas nas podnieca. Ja się masturbuję nie potrzeba mi do tego filmu, wystarczy wyobraźnia, albo pikantne zdjęcia z moim facetem, czy filmy... nie potrzebuje obcych nagich facetów na monitorze mojego ekranu.

Autor: dorota  07.06.2008 zgłoś

no wiec panie i panowie pani - no coz nic dziwnego ze maly niesmak i dziwnienie ze pan zamiast z nia igrac zalewa sie przed komputerem - ale fakt jest taki ze fantazja i komputer nie powie za szybko nie tak ;) tak wiec uwagi ze masz maly biust - zapewne autor ma malego ptaszka a jesli to pani to problem z otyloscia i celulitem bo zlosliwosc wyplywa jak lawina wiesz co powinnas zrobic :) zerknij na strony dla pan tam jest sporo fajnych facetow i moze ten twoj koles zrozumie ze jest inny niz oni a swiat erotyki i porno to bajka dla chlopcow i wizja maczo nie wystarcza do normalnego pozycia seksualnego a trzepanie sie zacznie sie nudzic no i szkoda ze nie macie tak labedzich szyjek panowie bo bysie nie milczeli przed kompem :)

Autor: dorota  07.06.2008 zgłoś

nie idzie na dziwki - tak mowi ale czy zawsze nalezy wierzyc w to co mowi to co mowi to jest usprawiedliwienie tego co moze zrobic a jak facet idzie na dziwki to sie usprawiedliwia bo mnie zaniedbalas :) i tak to jest tak wiec zycie to nie bajka i trzeba zyc tak zeby byc szczesliwym wiec jak mu powiesz ze ciebie to wk,,,,,,a to moze bedzie to szanowal i cos zmieni a zamiast godzin wpatrywania sie na silikonowe laski pofiglowac mu sie uda z Toba a jak nie to zawsze mozesz :)zmienic na inny model !!! a on niech smiga w sieci i dalej walczy na recznym maczo :)

Autor: lukasz  07.06.2008 zgłoś

A może on nie może z tym skończyć po prostu...? W takiej sytuacji jest potrzebna pomoc psychologa-specjalisty. Ja nim na pewno nie jestem i z tego co przeczytałem wnioskuję że Cegła też raczej nie. Jednak na mój chłopski rozum to myślę tak: mam ochotę na sex to zaciągam moją kobietę do łóżka, nudzi mi się - zmieniam otoczenie albo coś innego (bynajmniej nie moją kobietę). Jeżeli odczówałbym większą przyjemnośc z masturbacji i oglądania porno niż z realnegpo sexu to chyba bym zaczą się zastanawiać co jest grane. Jezeli faktycznie wydaje się Tobie, że macie życie seksualne udane a tak nie jest, to ja bym prprozmawiał. No to Pozdro. Nie ma to jak udzielić "dobrej" rady :)

Autor: gośc  07.06.2008 zgłoś

Ludzie muszą oddychac, jeść, wydalać to co zjedzą i upraiwać sex, bo to naturalny instynkt. Sex, erotyka jest najpiekniejszą rzeczą, jaka nas czeka w zyciu i nie rozumiem, dlaczego dla wielu jeszcze jest to sprawa tak wstydliwa, gorsząca adla co poniektórych zła. Apropo tej onanizacji i pytania tej biednej kobiety-modelki to po pierwsze: gratuluje , ze z takim problemem zgłasza się wlasnie tutaj a po drugie, to skoro facet sie co dzoennie zamyka i onanizuje to wniosek jest prosty: mało sexu, a organ nie ćwiczony zanika! a stara sperma tez jest niezdrowa, tak wiec droga pani porozmawiaj ze swoim facetem jesli Ci to tak bardzo przeszkadza i zrob cos, zeby robił to rzadziej, bo całkowiecie go od masturabcji nie odpędzisz, chyba, ze wykastrujesz.

Autor: masturbator  07.06.2008 zgłoś

hey laska a może razem się pomasturbujcie co?!... pokażcie sobie co i jak i jedźcie razem niezła jazda jest... spróbujcie wszystkiego co tylko może być dobre w sex'e lub co każdemu z was razem i osobno sprawia przyjemność... zero hamulców.. pozdrawiam i miłej zabawy kuciapką ;)

Autor: Elaaa  07.06.2008 zgłoś

Mój facet tez sie masturbuje i ne robie z tego afery, ma ochote to niech sobie to robi. Facet musi sobie zwalic i tyle!

Autor: Kiri  07.06.2008 zgłoś

Ja bardzo uwielbiam masturbacje z partnerką ,sprobujcie kto tego nie robił.

Autor: Chopin  07.06.2008 zgłoś

Wszystko w porządku jeśli obie strony by to akceptowały, w tym przypadku można przypuszczać że u chłopaka wystepuje uzależnienie od masturbacji i jest to sposób na rozładowanie napiecia. W końcu jego dziewczyna jest modelką i jakby nie patrzeć jej ciała jest "niejako na sprzedaż", chłopak może podświadomie jest zazdrosny i tak reaguje na jej profesje, ale to tylko takie dywagacje.

Autor: hehe  07.06.2008 zgłoś

Cegła,prowokacja sie udała!hehe

Autor:  07.06.2008 zgłoś

o fak, dawno nie czytałem takich bzdur.. i to nie u Zszokowanej ale u Cegły... biedne dzieci, które wierzą w takie brednie

Autor: hahahahaha  07.06.2008 zgłoś

A ja wolę sobie pojechać na ręcznym bo tak jest wygodniej szybciej milej i mam pełną kontrolę i robie to jak ja chce i wtedy kiedy JA chce.Pracuje przewaznie po 12 godzin i nie chce mi sie miziać z moja panią bo nie mam na to czasu a jak ona jeszcze nie chce to niech się pier*&^% sama i nie robi mi to żadnej różnicy wogóle uważam ze "baby" za dużo wymagają a facet to proste "urządzenie" i tyle Amen...

Autor: Kobieta  07.06.2008 zgłoś

Każdy normalny facet się onanizuje.Czy ma partnerkę, czy nie. Nie rozumiem z czego tu robić problem?

Autor: Lukasyno  07.06.2008 zgłoś

ja sie masturbuje w taki sposob a mianowicie: biore prostownik i przyczepiam + u nasady a - na zoledzi i podlaczam do 230 v, mowie wam to jest takie elektryzujace

Autor:  07.06.2008 zgłoś

Ja mam problem w tym stylu,jednak o wiele głębszy.Odkryłam,to już z pół roku będzie,że mój mąż onanizuje się przy filmikach sado maso,scenami gwałtów,zoofilii,same zboczeństwa jakieś chore....Jeszcze o tym nie dyskutowaliśmy,nie wiem,czy nie będę musiała iść z tym na policję....

Autor: lolitta  07.06.2008 zgłoś

Ja sama nie jestem za oglądaniem filmów pornograficznym i nie godzę się z tym by mój mężczyzna je oglądał. Jest tylko jedno ale. Nigdy mu seksu nie odmawiam. Chyba, że NAPRAWDĘ nie jestem w stanie. Poza tym w łóżku daje z siebie wszystko. Jestem młoda i ładna. Nie jakaś tam miss nie wiem czego, ale ładna. Jednak nie bazuje tylko na tym. Staram sie być dobra w sensie... nawet technicznym. Znam jednak takie dziewczyny, które niby są bardzo ładne, niby marzenie każdego faceta, ale jak przyjdzie co do czego to do łóżka ewentualnie raz na tydzień i na dodetek do buzi nie weźmie, pozycji nie zmieni, tego nie zrobi, tamto jej sie nie podoba... Więc uroda w łóżku to nie wszystko. Może na tym polega problem masturbacji.

Autor: sexi-ona  07.06.2008 zgłoś

a ja tam pierdole mojego męża..nie mam nic przeciwko by sobie walił konia..jak mi sie nie chce z nim piepszyc to sama go namawiam by poszedł do łazienki i TO robił......sama się masturbuje bez jego wiedzy,.....sex z nim nie sprawia mi tyle przyjemności co masturbowanie sie sama przy oglądaniu filmów erotycznych........nie raz oglądamy filmy porno i potem sie kochamy.....ale wole sama lub z innym tzn.nie mam ochoty na mojego faceta ( za dużo złych chwil z nimspędzonych sprawia że mnie odrzuca-czas na rozwód wiem wiem....) ale na myśl że inny mogłby mnie pieścić itp robi mi sie mokro.......biore tabletki anty i one tez osłabiaja ochote na sex-z własnym partnerem bo z innym to mogłabym go zajeżdzić..mniam mniam

Autor: niuł  07.06.2008 zgłoś

oto dwie najlepsze rady ze wszystkich komentarzy: 1. Dziewczyno, zostaw tego gościa! Przecież on jest niepoważny, jak w ogóle można się tak zachowywać? Ja bym takiego kopnęła w tyłek, bo sorry ale dla mnie to NIE jest normalne i na przyszłość po ślubie będziesz miała z kolesiem jeszcze większe problemy, a on już się raczej nie zmieni, tylko tak mu zostanie. Jeśli chcesz spędzić życie z kimś kto tyle czasu spędza przy kompie i zajmuje się jakimiś za przeproszeniem "pierdołami" to twoja sprawa. 2. ja na Twoim miejscu, zaczęłabym robić to samo, czyli oglądała porno z dwoma gejami, w tym wypadku, i masturbowała się przy tym. teraz ode mnie: - po zastosowaniu sie do rady nr 2 i zostaniu przylapana przez faceta, rzucilabym go, jak w punkcie nr 1. - filmy porno przewaznie opieraja sie na PONIZANIU kobiet, wiec nie wiem skad wy bierzecie swoje opinie w stylu "porno jest ok"?! - ten facet okazuje brak szacunku dla tej kobiety nie respektowaniem jej uczuc (ja to boli, gdy on wali konia przed pornolami, a ona nawet nie powinna ich akceptowac) - osoba, ktora woli walenie konia przed porno niz realny seks powinna sie udac na psychoterapie (a ten facet woli, bo jego kobieta chetna lezy sama w pokoju obok). podsumowujac: to jest DUPA nie facet, zostawic takiego w pizdu, a nie sie meczyc przy tym gnoju.

Autor: niuł  07.06.2008 zgłoś

"a jak ona jeszcze nie chce to niech się pier*&^% sama i nie robi mi to żadnej różnicy wogóle uważam ze "baby" za dużo wymagają a facet to proste "urządzenie" i tyle Amen..." czyli kobieta potrzebna ci tylko do seksu. odejdz od niej jak najszybciej dla jej dobra. moze jeszcze znajdzie sobie jakiegos nomlnego faceta, po co ma zyc w nieswiadomosci z takim skurwysynem i myslec ze wszystko jest ok? "Odkryłam,to już z pół roku będzie,że mój mąż onanizuje się przy filmikach sado maso,scenami gwałtów,zoofilii,same zboczeństwa jakieś chore....Jeszcze o tym nie dyskutowaliśmy,nie wiem,czy nie będę musiała iść z tym na policję...." radze ci isc z tym na policje jak najszybciej. niby twoj maz, a jednak ukryl przed toba tak istotna rzecz, jak zamilowanie do zboczenstw, powinnas dostac rozwod z tego powodu.

Autor: smakowita  07.06.2008 zgłoś

niektorzy nie widza problemu.. a jednak chyba cos jest nie tak gdy facet zaniedbuje dziewczyne nie daje jej seksu i mimo jej staran- nie mowie tu o 2 pozycjach na tydzien :/ - nie jest nim zainteresowany, a w pokoju obok masturbuje sie ogladajac inne laski .. to jest normalne ? to jest w porzadku ? miejsce na wlasna seksualnosc ?! co za idiotyzmy?! tego nigdy nie zrozumiem , moze ktos mi to wyjasni co kieruje takimi kolesiami ? a moze chodzi o to ze ' nawet majac najpiekniejsza dziewczyne na swiecie w koncu znudzi ci sie jej ruchanie ' ??? jak sie czuje dziewczyna w takiej sytuacji - brzydka zaniedbana wsciekla bezsilna i spragniona uczucia tyle na ten temat :/

Autor: Ononon  07.06.2008 zgłoś

A może to jakiś biologiczny zegar tyka i każe nam zapładniać jak najwięcej kobiet....i tego typu poczynania to próba virtualnego zaspokojenia tego napięcia. To pewnie czysta neurobiologia mózgu.... To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością partnerki.... a jedynie z ilością partnerek.

Autor: smutna  07.06.2008 zgłoś

Mój mąż nie oglada filmów porno, ale z dnia na dzień coraz mniej mnie pragnie. Nie wiem co robię nie tak. Jestem atrakcyjną, zadbaną, młodą kobietą, staram się go uwodzić... ale on coraz rzadziej patrzy na mnie z pożądaniem. Jesteśmy dopiero rok po ślubie, co będzie za kilka lat, jak już teraz jest mną znudzony? Wiem, że mnie nie zdradza i że mnie kocha, więc nie piszcie, że ma na pewno kogoś na boku. Rady w stylu: porozmawiaj z nim też są bez sensu, bo ile razy próbowałam z nim o tym rozmawiać, on zawsze mi mówi, że nie będzie się tłumaczył, że jest zmęczony i że powinnam to zrozumieć. Rozumiem, ale wydaje mi się, że to nie jest prawdziwy powód, bo nawet jak ma wolne, jest wyspany, to nigdy pierwszy nie próbuje mnie nawet przytulić. Co mogę zrobić, żeby było między nami lepiej? Coraz trudniej mi się z tym żyje, kocham go, pragnę i bardzo za nim tęsknię. Jestem kobietą, ale dobrze rozumiem facetów, którzy skarżą się, że ich żony ciągle ich odtrącają. To naprawdę cholernie boli :(.

Autor:  07.06.2008 zgłoś

Banda przyjebańców dyskutuje czy męska rączka i żęński paluszek są wporządku. Zarzucie sobie piguse,pigułe,dropsa czy polipiryne czy kurwa cos tam jeszcze i idzie na rodzinyy festyn sie lasnować.

Autor:  07.06.2008 zgłoś

Daria skad jestes i ile lat masz a co do tej lambadziary co ma jakis dziwny problem to musisz sie wiecej ruchac z nim co najmniej 1,3 i wiecej razy dziennie ruchac zeby miał codziennie obciagnietego

Autor: Janiczek  07.06.2008 zgłoś

Niektórzy zawzięli się łamać tabu. Tak się składa, że wiele z nich pokrywa się z zasadami wynikającymi z dekalogu. Ciekawy jestem, czy przed dekalogiem były inne tabu i czy po uznaniu dekalogu za nieobowiązujący powstaną jakieś inne i czy będą przeciwstawne. Ciekawy byłby świat, w którym zamiast zakazów pojawiłyby się nakazy np. poniewieraj ojca i matkę swoją, zabijaj, kradnij, cudzołóż, oczerniaj bliźnich swoich itp. itd. Wymyślono antymaterię, może już powstaje antycywilizacja!

Autor:  07.06.2008 zgłoś

moj Mężczyzna sie masturbuje tylko kiedy nie moze rozladowac napiecia ze mna( bo np wyjechalam a on bardzo za mna teskni). ja to rozumiem i akceptuje. z reszta dla mnie "walenie mu gruchy" (nie podoba mi sie to stwierdzneie, ale dosc jasno obrazuje sytuacje i chyba pasuje tu) jest podniecajace i zabawne. nie widze w tym problemu. znalam pare, ktorej zwiazek przezywal kryzys kiedy ona dowiedziala sie, ze on za jej plecami masturbuje sie. ona to strasznie przezywala, mialczala, ze jak on moze itd. problem w tym, ze ona nie zaspokajala jego potrzeb. chlopak chcial czegos, czego ona mu nie dawala, wiec sam sobie sprawial przyjemnosc tak jak chcial. lepiej zeby facet sobie czasem sam sprawil przyjemnosc, niz zeby mial do tego zaprosic jakas sasiadke czy kolezanke z pracy. gdzie szukac przyczyny masturbacji chlopaka? radze zastanowic sie racjonalnie nad swoim udzialem w jego zyciu erotycznym, moze jest cos czego mu brakuje, moze to dla Ciebie ostatnia szansa na unikniecie zdrady. facet wykorzystywany co najmniej 5 razy w tygodniu nie czuje potrzeby masturbacji (chyba ze jest naprawde uzalezniony od seksu)

Autor: expensive28  07.06.2008 zgłoś

wlasnie w tej chwili sie dotykam...

Autor: tera  07.06.2008 zgłoś

prawdopodobnie ma odchylenia od normy - równiez psychiczne wiem to z doswiadczenia.Twierdzę, ze wczesniej czy pożniej i tak będzie zdradzac.

Autor: art  07.06.2008 zgłoś

Ale porada "polub porno, wszyscy je kochają!", cegiełko, chyba walnęłaś łepkiem w murek... Byłam kilka lat w związku. Ja byłam jego pierwszą dziewczyną, a on moim. Wiedziałam, że wsześniej się masturbował i uważałam to za normlane, w końcu młody chłopak maswoje potrzeby. Jednak gdy niewiele po seksie ze mną poszedł do łaziekni i z uśmiechem na ustach oznajmił mi, że właśnie się masturbował poszułam się okropnie nieważna. To był dla mnie jasny sygnał, że nie spełniam jego oczekiwań i bardzo mi to ciążyło. Jakieś 2 miesiące później, gdy do niego przyszłam oglądał film pornograficzny i wydawało mu się, że zareaguję, jakbym widziała jakiś dokument, czy komedię. Wiesz Cegło, co wtedy poczułam? Że będąc ze mną w łóżku (czy gdziekoliwek, gdzie uprawialiśmy seks) myśli nie o mnie, ale o tych kobietach, którym niegdy nie dorównam. Zawsze byłam osobą zakompleksioną, ale wtedy stałam się wręcz nadwrażliwa. Myślisz, że lepiej, że sam z komputerkiem, a nie z inną kobietą mnie zdradzał? Ja tak nie myślę. Z kobietą mam szansę, z filmem nie. Oczywiście to nie jest powód naszego rozstania (a było ich sporo), ale moja opinia na temat porno bardzo się ujednoliciła: to dla osób samotnych i związków, w których za zgodą obojga oglądają je razem, nie inaczej.

Autor: kamrat  07.06.2008 zgłoś

Jestem zszokowany głupotą niektórych wypowiedzi. Drogie panie przyjnijcie do wiadomości, że zdrowy facet się podnieca nie dlatego że istnieją kobiety ale dlatego że jego organizm "produkuje" hormony. Wiec masturbacja jest czymś tak normalnym i nieodzownym w życiu jak sikanie czy jedzenie. I przestańcie roztrząsać temat bo aż wstyd mi że taki temat wogóle jest dyskutowany. 99% mężczyzn się masturbuje 1% nie ma rąk. To co miłe panie może każdego chłopca od razu po urodzeniu kastrować po co ma później robić brzydkie rzeczy. Zostawić tylko dorodnych samców do "produkowania" spermy na cele rozpłodowe... Szok

Autor: sensei  07.06.2008 zgłoś

tłumaczenie że to kobieta tylko powinna go podniecac jest bezsensu. może kolesia np.rajcują trójkąty i podwójna penetracja?? chyba lepiej że sie masturbuje przy filmach z tym i nie wciela tego w życie

Autor: radny  07.06.2008 zgłoś

hehehe facet sie masturbuje jak kobieta mu nie daje lub juz go nie pociaga lub zakochal sie w innej kobiecie.nie jest to skomplikowane - jest potrzeba to trzeba ja zaspokoic

Autor: DR. JOHN  07.06.2008 zgłoś

FACET SIE MASTURBUJE BO SPERMA MUSI BYC ŚWIEŻA, TAK SAMO JAK NIE MOZNA PRZETRZYMYWAC DŁUGO MOCZU W PĘCHERZU, TAK SAMO SPERMY. ONA I TAK JEST NON STOP PRODUKOWANA ZWODY, BIAŁEK, WITAMIN I SOLI MINERALNYCH. POPROSTU ZWYKŁA MĘSKA FIZJOLOGIA

Autor: anka  07.06.2008 zgłoś

popieram wszystkich, którzy piszą, że rada Cegły jest do bani! Niestety, kolejny już raz ta Pani udowodniła, że powinna iść - nie wiem - malować krawężniki, a nie udzielać porad. Do autorki listu - nie daj sobie wmówić, że to z tobą jest coś nie tak, bo reagujesz obrzydzeniem, bólem, urazą na to że twój facet ogląda porno, a ty nie nie masz ochoty w tym uczestniczyć. Tłumaczenie, że przecież Cie nie zdradza jest idiotyczna. Teraz tłumaczy to tak, a później, jak mu już filmy nie wystarczą i pójdzie do prostytutki to CI powie, że przecież jej nie kocha a "tylko" musi się rozładować. Zdrada zaczyna się w sercu.

Autor: Rzemi  07.06.2008 zgłoś

A czy są tu faceci, którzy się nie masturubują?

Autor: kobieta  07.06.2008 zgłoś

potrzeba seksualna jest jedną z podstawowych ludzkich potrzeb, druga to jedzenie i są one tak samo ważne, więc masturbacja powinna być uważana za coś normalnego i potrzebnego, tylko, że jesteśmy wychowywani by myślec inaczej. Moim zdaniem jeżeli dziewczynie nie pasuje to co facet robi, a on ma to gdzieś i zbywa ją takimi a nie innymi argumentami tzn, że jest egoistą i nie dba o jej uczucia. Fakt ma prawo do masturbacji, ale nie powinien jej narażać na tego swiadomosć jeżeli ją to rani, poza tym powinien postarać się rozwiązać ten problem jak człowiek, a nie ją spławiać. Dziewczyna ma wpojone w głowie, ze to co on robi jest złe, ohydne, poza tym nie dziwi mnie jej zazdrość, bo pewnie czułabym sie podobna. Mężczyźni chcieli by tłumaczyć wszystkie swoje ohydne i bezkrytycznie podejmowane zachowania samym faktem, że : "no sory, w końcu jestem facet!, albo to jest taka męska fizjologia!" tylko, że prawdziwy facet dba o uczucia swojej partnerki(co jest najbardziej meskie tylko wymaga trochę wysiłku) i na pewno znalazłby drogę do tego, żeby jego partnerka była zadowolona, żeby go rozumiała i może żeby uczestniczyła w tym jego jednoosobowym seksie, a nie czuła się odepchnięta i zazdrosna. Nie no sory za dużo wymagam to przerasta kompetencje mężczyzny, oni nie mają tak szerokiego wachlarzu uczuć, żeby nas zrozumieć i żeby radzić sobie z naszymi uczuciami.

Autor:  07.06.2008 zgłoś

Kobiety o co wam do cholery chodzi, ze facet marszczy sobie gruche w (s)pokoju. Widocznie jest ku temu jakis powod, i chyba nie trzeba byc modelka zeby sie o tym przekonac. Albo ma to czego nie chce albo ile chce, tzn ile by chcial.Brak komunikacji jest przyczyna tego, nie mozna tu sie rozpisywac o wierze, wartosciach moralnych czy przekonaniach politycznych. Albo sie przylaczysz do niego albo sprzedaj kompa. P.S z tego miejsca chce pozdrowic wszystkich cicho trzepow, oprocz porzadnego uscisku dloni zycze wam kolesie normalnego stukanka, bo wkoncu ile mozna tak samemu.

Autor: mimi  07.06.2008 zgłoś

Masturbacja jest zła i niektórzy mężczyźni też tak uważają. To grzech i obrzydlistwo, proste. A żeby sperma była świeża, to od tego są polucje nocne - mężczyzna jak sie nie masturbuje, to ma polucje. Poza tym LUDZIE LUBICIE NAMIASTKI ??? Nie kochałam sie jeszcze z mężczyzną i czekam na to do ślubu, a jestem z moim mężczyzną 3 lata. Po co Wam masturbacja? Lepszy jest seks, trzeba pójśc na całość

Autor: Do Kobiety  07.06.2008 zgłoś

Przeczytaj uważnie co napisałaś,jak dobrze przeanalizujesz,to poczujesz jaką woń puściłaś.

Autor: Aga  07.06.2008 zgłoś

Onanizm, samogwał czy masturbacja prowadzi do uzależnień. To nie jest miłość, to egoizm. Miłośc to pragnienie dobra drugiej ososby a nie zaspokajanie swoich zachcianek. A jak żona/mąż jest chora/y to sie go przytula i tak zasypia, a nie idzie sie masturbować.

Autor: Pysia  07.06.2008 zgłoś

To jak ja albo mój partner się nie masturbujemy, tylko zwyczajnie uprawiamy seks, to jest z nami coś nie tak? Dlaczego tak piszecie? Przeciez nie każdy to robi i nie jest to niezbędne do życia!

Autor: Wacek  08.06.2008 zgłoś

Jestem ze swoją dziewczyną 1,5 roku.Nie mieszkamy razem ale Ona np.wie.że sie masturbuję.Nie przeszkadza jej to ponieważ wie,że nic mi jej nie zastąpi.A więc też nie rozumiem dlaczego czujesz sie skrzywdzona.pogadaj ze swoim facetem i zapytaj sie go co mu nie pasuje w waszych stosunkach.To powinno pomóc.

Autor: cynik  08.06.2008 zgłoś

jak zwykle w kraju 40 milionów ekspertów.

Autor: ~~  08.06.2008 zgłoś

Mimi, ja również jak Ty :-). Możecie mówić, że jestem zacofana, ale uważam, że usta nie pasują do męskich narządów rodnych.

Autor: moniczka  08.06.2008 zgłoś

Moim zdaniem najważniejsze w związku jest zrozumienie siebie i swoich potrzeb (seksualnych przede wszystkim), bo jeśli ktoś słusznie zauważył, to jeśli pożycie seksualnie nie jest udane, to przeważnie pary się rozstają. A mastrubacja nie jest czymś złym, wręcz przeciwnie. Dzięki niej facet może sobie "upuścić" napięcia i potem jest spokojny jak baranek. To może lepiej by było gdyby gwałcił???

Autor: do Wacka  08.06.2008 zgłoś

Umiesz czytać ze zrozumieniem, chłopie? Ona z nim rozmawiała nie raz i nic to nie pomogło. To, że Ty ze swoją dziewczyną TO lubicie, nie znaczy , że wszyscy muszą. Wyjdź trochę poza teren własnego noska i zauważ problemy innych. Jeśli dorosły facet woli TO niż zdrową,ładną zadbaną dziewczynę , to jest po prostu i zwyczajnie zboczony. To nie ona ma problem, a on powinien się albo leczyć, albo dać sobie spokój z kobietami i dalej zaspokajać się w samotności przy pomocy komputera.

Autor: Beagaw  08.06.2008 zgłoś

Ja nie będę oceniała czy,masturbacja jest czymś niewłaściwym jedno wiem jeżeli teraz tegon ie akceptujesz u swojego partnera to nie będziesz tego akceptować w przyszłości..i wiem doskonale że będzie to tłem dla innych problemów...

Autor: jazdin  08.06.2008 zgłoś

Prawdziwa miłość nie potrzebuje masturbacji,jak oboje się kochają i nie mają problemów ze sobą ,to tego nie robią,zaspakajają się będąc ze sobą,reszta cała to sprawa dla psychologów,jakieś zaburzone emocje,poranione kiedyś uczucia,naturalne bzykanie się z ukochanym całą noc to jest to!!!!i nic więcej nie trzeba przynajmniej dla mnie...każdy ma prawo do swojego zdania,ale tak mi najlepiej

Autor: spontaniczna  08.06.2008 zgłoś

Większość ludzi się onanizuje czy to kobieta czy mężczyzna.Onanizm nie jest czymś złym.Uczy nas nawet we wcześniejszych latach poznawać własne ciało.Szczególnie my kobiety musimy zwrócić na taką formę pieszczot uwagę-dzięki niej nauczymy się przeżywać orgazm,odczuwać to co jest piękne w kontakcie z drugim człowiekiem.Po prostu rozbudzamy się. Uważam,że partner Zszokowanej powinien w czasie sexu pokazać swojej partnerce jak to robi i poprosić ją o to samo-może trochę dziewczyna oswoi się z onanizmem.

Autor: spontaniczna  08.06.2008 zgłoś

Do : ZDECYDOWANIE FACET Popieram Cię w 100% dlaczego pisze się tu tylko o onanizmie męskim.Ja jestem kobietą w stałym związku kilkanaście już lat.Uwielbiam sex ze swoim partnerem,ale lubię też pieścić się sama.Robię to niemal codziennie.i nie uważam ,że jestem zboczona lub to,że zdradzam męża.Ludzie opamiętajcie się.Jesteście tak zakłamani,czy wasze życie rzeczywiście tak wygląda jak to opisujecie-bo jeśli tak to ja jestem tym zszokowana.

Autor: bobib  08.06.2008 zgłoś

Nie mogę siępowstrzymać od komentarza wypowiedzi "AGA".MASZ 100% RACJI ALE JAK JUŻ SKOŃCZYSZ 10 LAT TO TWOJE ZDANIE PRAWDOPODOBNIE SIĘ ZMIENI. Przykro mi,że masturbacja tak bardzo przeraża autorkę listu (modelkę).Ale naprawdę powinna się zastanowić,jakie są tego przyczyny. Jestem z moją małżonką 23 lata. Bywało w naszym małżeństwie różnie.Żadne z nas nie zdradziło drugiej strony(albo przynajmniej tak mi się wydaje - w 100% mogę mówić tylko za siebie).Kiedyś moja ładniejsza połowa zobaczyła że mam filmiki porno.Powiedziała ,że chce zobaczyć co mnie tam tak interesuje.Po pół godzinie stwierdziła,że są nudne i monotonne,a żebym nie oglądał BYLE CZEGO nakręciliśmy sobie łasne, krótkie filmiki,fotki.Nadal czasem oglądam porno.ąle teraz w 95%przypadków jest to nasze porno.Faceci w 92% są wzrokowcami, pozostali są niewidomi.Nadal od czasu do czasu sam sie zaspokajam.Nie znaczy to, że nie kocham swojej kobiety.Poprostu czasem jest najzwyczajniej w świecie zmęczona, a ja spragniony.Mam płakać w poduszkę,szlochając nie dawać jej spać? To nie ja.Czasem i ja jestem zmęczony, a uważam , ze ONA zasługuje na coś więcej niż szybki numerek (na który ja mam ochotę), choć czasem zgadza się i na taki.Czasem samotna masturbacja jest nawet przydatna,aby następującu po niej seks był wystarczająco długi dla zaspokojenia partnerki,bąż(w jej przypadku)"rozgrzał"ją na tyle aby po chwili poczuła się naprawdę wspaniale z partnerem. Tak więc przyczyn masturbacji jest wiele.Nie uważam że z jej powodu należy od razu zrywać swój mocherowy beret z głowy.Wszystkim zrozpaczonym paniom,których partnerzy oglądają brzydkie filmy polecam zapakowanie im od czasu do czasu drobiażdżku ze swojej bielizny w torbę do pracy.Myślę, że wiem o czym wtedy pomyślą( napewno nie o filmikach z obcymi kobietami),a ich wydajność i szybkość w pracy też wzrośnie.Czego wam i sobie życzę. p.s. Pozdrowienia dla RZEMI - piękny berecik Pozdr.dla LOLITA ( ja dla swojej kobiety robie to samo)

Autor: kasieek  08.06.2008 zgłoś

Jesteśmy ze sobą 3 lata. Nie mamy z tym problemów, czasem nawet zdarzało się, że filmy tego typu oglądaliśmy razem (chociaż stwierdziliśmy że lepsze będą filmy erotyczne, może bardziej apetyczne?). Moim zdaniem nie ma nic złego w tym jeśli facet się masturbuje czasem, to naprawdę żaden problem, ale jeśli robi to często to uważam iż jest to już jakiś problem a wytłumaczenie typu "lepsze to niż zdrada" jest jakieś niedorzeczne.

Autor: Co za głupota...  08.06.2008 zgłoś

Cegło, od dłuższego czasu z zainteresowaniem śledzę Twoje porady...i...o zgrozo!!! Co ty wypisujesz??? Czytaj ze zrozumieniem. Gdyby mi takich porad udzielał psycholog, to więcej bym do niego nie poszła. Udzielanie porad, to wielka odpowiedzialność, zwłaszcza jeśli dotyczy sexu- jest bardzo urazowy. Problemem nie jest tu masturbacja lecz nałogowe oglądanie filmow porno. masturbacja (nasilona) jest tylko tego skutkiem. Nie sądzę, że winę za oglądanie filmów przez tego "dupka" jest dziewczyna. Raczej jest ona przez niego zaniedbywana. ponieważ jego zainteresowanie jest skierowane na dziwki z filmu. Ponieważ autorka listu jest piękna, to raczej potrzebna jest jemu jako "wizytówka"-ma się czym pochwalić...Nie zauważyłam, żeby ta młoda kobieta miała kompleksy związane ze swoją atrakcyjnością. Niestety każda zaniedbywana kobieta zaczyna być zazdrosna o obiekt zainteresowania swojego mężczyzny, zwłaszcza jeśli go kocha...faceci z zazdrości często cierpią na zespół Otella... Mój ex-mąż też był uzależniony od sexu, do tego stopnia, że przerzucał całą odpowiedzialność za nasze życie sexualne na mnie (podobnie, jak robi bohater artykułu), manipulował, wywołując we mnie poczucie winy, stosował szantaż emocjonalny... W trakcie procesu rozwodowego znalazłam całe prenumeraty pism pornograficznych, sexoferty-zbierane przez kilka lat i skrzętnie przede mną chowane (gdyby nie był uzależniony nie chowałby tak tych pism-uważał, ze to nie jest ok). Okazało się, że od początku małżeństwa mnie zdradzał, chociaż nasz sex był udany-tak twierdził w Sądzie (najpierw mnie obwiniał, a potem powiedział, że było mu dobrze ze mną (to też symptom uzależnienia). Skończyło się orzeczeniem jego winy... Często wpadam" na czat i co? pełno tam sfrustrowanych facetów, niespełnionych w sexie z zonami. Co ciekawe, żaden facet nie mówi, że to on jest kiepski tylko jego żona...Tylko dlaczego ona jest 'kiepska" skoro on jest seksualnym geniuszem...? Mało tego, faceci owi uważają, że takim kobietom jak ja robią łaskę-że chcą "pomóc". nie mogą pojąć, że na czacie można też "nie szukać sexu"...czat to zwykla agencja towarzyska-za darmo. Biedne żony, współczuję im...nie mają pojęcia co robią ich "mężczyźni"..., którzy szukają (w dodatku) taniego sexu. Dla jasności, miałam kilka spotkań (na sex) z takimi facetami i niestety stwierdzam, że prezentowali slaby poziom w sexie, choć obiecywali "odlotowe przeżycia"(trafiają się także impotenci). Zgadzam się z komentarzami Zebry... Jesli facet (lub kobieta) uważa, że jedna ze stron powinna się "jeszcze bardziej postarać" to poprowadzi to tylko do katastrofy. Uzależnienie to choroba, którą się leczy. Posłużę się przykładem alkoholika: czy jeśli jego zona jeszcze bardziej się postara dbać o męża, to on przestanie pić? NIE- ona w koncu zapomni o sobie, a jemu nie pozostanie już nic innego, jak tylko pić...

Autor: gość  08.06.2008 zgłoś

Masz rację wszystko to wina facetów.Juz na początku powinni wam spuścić wpie....i nie przejmować się waszymi potrzebami , tak jak wy niw przejmujecie się ich.

Autor: gość 2  08.06.2008 zgłoś

Kobiety rodzą, robią sobie piercing w miejscach intymnych,tatułują sobie wewnętrzne struny ud,depilują sobie gorącym woskiem wzgórki łonowe,bywają nawet astronautkami. Ale jeśli masz ochotę na seks to je głowa boli. I jak ty się nie masturbować?

Autor: niuł  08.06.2008 zgłoś

"moze to dla Ciebie ostatnia szansa na unikniecie zdrady" pojebalo cie kobieto?! radzisz dziewczynie zeby zaczela dogadzac facetowi seksualnie ponad wlasne sily i checi, zeby tylko jej nie zdradzil? zeby ona mogla uniknac zdrady? przegrzalo ci chyba mozg to slonce!!! TO ON MA NIE CHCIEC JEJ ZDRADZIC!!! ona nie musi, a nawet nie powinna o nic dbac w tej kwestii, bo co z tego, ze sama doprowadzilaby do tego, ze on jej by nie zdradzil? gdyby nie jej wysilek, to I TAK by ja zdradzil!! rozumiesz?! TO JEGO WYBOR CZY ZDRADZI CZY NIE, a jesli zdradzi, to znaczy ze jest skonczonym chujem i nalezy zostawic go natychmiastowo!!!

Autor: Rzemi  08.06.2008 zgłoś

Do Bobib Niektórzy są tu ludźmi, a nie zwierzętami.

Autor: minoru  08.06.2008 zgłoś

z tego co napisałaś zszokowana wnioskuję ze jesteś do niczego wasz seks odbywa się raz w miesiącu lub coś kolo tego, a w takim razie nie dziwię się twojemu facetowi, gdybyście nie mieszkalli razem to tak rzadki seks byłby zrozumiały i do tego twoje wysokie mniemanie o sobie więc uważasz że seks z tobą musi być ekscytującym przeżyciem i nie dopuszczasz myśli że nie sprawiasz mu przyjemności. Zastanów się nad sobą.

Autor: derest  08.06.2008 zgłoś

ale macie problemy; zdrada nie zdrada, robi sobie dobrze czy nie; to poprostu niemozliwe ze modelka daje mu wystarczajaco czesto zeby sobie musial chodzic do 2 pokoju, facetowi wystarczy 2 gora 3 ograzmy na dobe zeby byc w pelni zadowolony moze chlopina niedostal tego od niej co zawsze bo glowa ja bolala i sobie poszedl do pokoju, odnosnie filmow to kobieta zazdrosna jest ze patrzy na inne moze z duzymi piersiami a modelka nie koniecznie musi takie miec i oto jej chodzi a moze ta modelka dlugo dochodzi i niemial sily na seks z nia i meczyc sie 2,5 godziny zeby sobie doszla i poszedl do pokoju na pare minut

Autor: niedowiary  08.06.2008 zgłoś

w głowie się nie mieści jak można mieć we łbie nasrane!!!( patrz " serena"- żałość człowieka ujmuje!!!! gdzie takie odmóżdżone twory się choduje!!!!)

Autor: Do"co za głupota  08.06.2008 zgłoś

Jesteś kurwą?

Autor: HMmm  08.06.2008 zgłoś

To chyba jednak jakiś problem, ponieważ skoro robi to musi go to bardzo fascynować ale co? No właśnie ciało innej kobiety, a może wyobraża sobie siebie w akcji z taką aktorką? To jest jednak zdrada umysłowa. Wydaje mi się że skoro ona to odkryła to chyba była to jakaś tam jego tajemnica ale jak już sie wydało próbował się wykręcać jakimiś dennymi wymówkami typu "jestem facet" To po cholerę on się ukrywał mógł zaproponować to swojej kobiecie by przyłączyła się do niego, dlaczego ona ma się domyślać a co gorsza obwiniać się. W tym polega problem że ludzi nie potrafią rozmawiać ze sobą. Proponuję rozmowę, zapytaj czego oczekuje z twojej strony i odwrotnie. Później wcielcie to w życie i jeżeli będzie miał z tego satysfakcje to odwidzi mu się to zaspokajanie. Jak to nie pomoże to wiej i znajdź sobie faceta który już dawno wyszedł z wieku dojrzewania i to kobietę stawia jako obiekt seksualny a nie rękę.

Autor: śmiać się czy płakać  08.06.2008 zgłoś

Po przeczytaniu większości komentarzy stwierdzam że nie będe komentował wypowiedzi niektorych vide--> niuł -muł? wół? bez znaczenia ale kultura osobista tej osóbki stoi na baaaaaaaaardzo "wysokim" poziomie.Ludzie wy nie macie ważniejszych spraw na głowie?

Autor: hmmmm  08.06.2008 zgłoś

stare dobre małżeństwo to będzie za 20 lat :) anie po 1,5 roku mieszkania razem pozdrawiam

Autor: dariusz  08.06.2008 zgłoś

pierdolenie o szopenie kazdy jest chory i pierdolniety a nie kumam porad typu zostaw go - ja pierdole przeciez to jej zycie. kobieto ja Ci dam rade - rob to co Ci serce podpowiada, przeszkadza Ci jego masturbacja to porozmawiaj ale spokojnie bez awantur. i kurde moze za malo jednak seksu? skoro ma sile na walenie konia. tez sobie powale ale jak niema seksu :/ nie chce zdradzac kobiety bo ona tam ja tu (nie bede pisal o co kaman bo to moj biznes) ja pierdole chuj wielki 3 babelki. ludzie to debile.

Autor: sraczka  08.06.2008 zgłoś

bic kobiety - one to lubia! ^^ lol

Autor: PROSBA  08.06.2008 zgłoś

Przestancie sie masturbowac nalogowo! Witam mam dwadziescia pare lat i masturbuje sie odkąd pamietam z malymi przerwami rowniez ogladajac porno.. zeby rozladowac emocje.. czasem potrafilem kilkanascie razy w tygodniu.. cholerny nałog! oczywiscie mialem w tym czasie partnerki z ktorymi bylo mi nawet niezle :-p Od roku jestem z miloscia mojego zycia i co?? doprowadzielm do tego ze moj wacek jest tak czuly ze po 1minucie eksploduje! powiedzialem jej o calej sprawie i postanowilem ze zaprzestane sie samozadowalac.. jest mi bardzo trudno i bardzo chcialbym to zmienic :( zaczynam robic postepy w dlugosci stosunku jak i w tym ze masturbuje sie bardzo rzadko.. zapomnialem jeszcze dodac ze nasz zwiazek jest na odleglosc ( jest mi trudniej z tym skonczyc ..) wierze ze kiedys wroce do normalnosci i uda mi sie w pelni zaspokoic moja partnerke...

Autor: max283  08.06.2008 zgłoś

zastanów się dlaczego tak robi................

Autor:  08.06.2008 zgłoś

skoro woli robic to z ręką nie z tobą to chyba nie jest tak cudownie...ps z tym nie wygrasz,mozesz sie tylko przyłączyc ;D hehe

Autor: karinka  08.06.2008 zgłoś

Hmmm...to naprawde jest irytujące jesli on woli sie zabawiac z wlasna reka i pornolami kiedy ty jestes w pokoju obok i rownie dobrze moze przyjesc do ciebie., No chyba ze ty mu odmawiasz to nie widze problemu;p Ja osobiscie nie mialabym nic przeciwko gbymy facet ze mna nie mieszkal i sie tak zabawial. Ale pod tym samym dachem nie pozwolilabym mu miec takiej chwili sam na sam, napewno bym nie siedziala bezczynnie kiedy on by za sciana...bo to mnie napala...bym sie dolaczyla do niego albo chociaz popatrzyla.

Autor: y  08.06.2008 zgłoś

Odpowiedz Cegły świadczy wyraźnie o ograniczoności autora...

Autor: fika  08.06.2008 zgłoś

karinka dokladnie, tylko nie rozumiem sytuacji gdy ma moje TAKIE zdjecia , ma mnie obok w pokoju, na moje wszelkie PROBY reaguje zmeczeniem albo nieentuzjastycznie a pozniej widze co przegladal na necie... nie ma rzeczy ktorej bym nie zrobila w lozku ale nie widze tej jego checi mi tez sie odechciewa.. moze chodzi o to ze jest to cos innego .. nowego.. u mnie byl jeden taki incydent .. zrobilam sie przez to przewrazliwiona i nieufna.. jezeli sie to powtorzy to poraz ostatni bo ja nie moge czegos takiego zaaceptowac.. natomiast wspolne porno czemu nie..

Autor: niuł  08.06.2008 zgłoś

"Po przeczytaniu większości komentarzy stwierdzam że nie będe komentował wypowiedzi niektorych vide--> niuł -muł? wół?" masz jakies zastrzezenia co do prawd zawartych w moich slowach, czyli do ich tresci? lub tez do niewybrednej i dobitnej (czyli odpowiednio dopasowanej) formy, w ktora ta tresc ubralam?

Autor: Kiri:  08.06.2008 zgłoś

Przestańcie tyle dyskutowc na temat masturbacji myjcie raczki i do roboty bo czas na mecz.D

Autor: Kruk  08.06.2008 zgłoś

Moja Kobieta wogule nie ma ochoty na sex ze mną, dla mnie jest to tragedia wiem że bardzo duzo pracuje, ale staram się poświęcać jej nawiej czasu jaki mogę, chcialbym z nia spedzać upojne noce........ ale cóz caly czas mnie odpycha i co mi zostaje...... narazie o niczym nie wie........ myśle droga modelko że powinnaś sie cieszyć że Cie nie zdradza..........

Autor: LOL  08.06.2008 zgłoś

90 % facetow w udanych zwiazkach sie masturbuje... Znajdz sobie wieksze problemy w życiu i przestan ludziom dupe zawraczc...

Autor:  08.06.2008 zgłoś

Mnie tez by takie zachowanie chłopaka dobiło i chyba po pół roku dałabym sobie spokój. To nie prawda, że wszyscy faceci są monogamistami. Jesli ona czuje się zle w tym zwiazku, jej uczucia są ranione, a on próbuje jej to jakoś tłumaczyć jedyne rozwiazanie jakie widze to on powinien być z laską, która to nie obchodzi, a ona z męzczyzną, który jest bardziej oddany. Tutaj do siebie nie pasują i to bedzie rodzić kwasy w ich zwiazku.

Autor: Waccho  08.06.2008 zgłoś

Tylko proszę nie wyjeżdżajcie mi tutaj z "Polska jest katolickim krajem"!! Co to w ogóle ma do rzeczy? Poza tym dlaczego masturbujący się facet jest obrzydliwy? To może porozmawiamy o masturbujących się dziewczynach? A porno? Kwestia wyboru danej osoby. Jeśli chcesz to oglądaj, jeśli nie to nie. Po to właśnie porno powstaje żeby ktoś je oglądał. A jeżeli droga Zszokowana nie odpowiada Ci to i uważasz że facet jest wobec Ciebie nie w porządku to mu to spokojnie powiedz i dojdźcie do jakiegoś porozumienia. Jesteście przecież dorosłymi ludźmi, prawda?

Autor: hm  08.06.2008 zgłoś

cegła, jesteś chora. czym innym jest masturbacja raz na czas w związku, każdy to robi - NO, MOŻE NIE KAŻDY, ale to się zdarza. czym innym jednak jest bezustanne onanizowanie się faceta przy pornolach. "porozmawiajcie o tym" - jest, wiesz, taką radą z "poradnika domowego". trochę oczywistą. jeśli facet bezustannie to robi w pokoju obok, nie zważając na swoją dziewczynę, to raczej jest z nim coś nie halo. z tobą też.

Autor: lubie sie dotykac :D  08.06.2008 zgłoś

a ja sie lubie czasem wieczoram podotykac xDDD

Autor: WD  08.06.2008 zgłoś

facet który ma kobietę a masturbuje się przed kompem to po prostu pojebany impotent...takie cos to zdrada i nie ma co z takim farjerem być...dziś patrzy na takie filmy a gdyby tylko mógł to na bank by się pierdolil z jakąś szmatą z pornola...

Autor: do WD  08.06.2008 zgłoś

reagowałem podobnie ja moja dziewczyna oglądała lesbijskie filmy, lesbijscie trójkąty a nawet damsko-męskie trójkąty bezemnie. Mówi że ona też by chciała byc kiedyś w takim trójkącie z 2 facetami. chyba mam duzy problem.... :(

Autor: Pati  08.06.2008 zgłoś

Ja podejrzewam męża o masturbacje "podejrzewam" dlatego,ze mąż pracuje za granicą,ale jakis czas temu wyciagnęłam od niego to,ze się masturbował nawet będac ze mną,widujemy się raz na miesiąc i przysiągł mi,ze tego wiecaj nie zrobi,ale nie wierze mu,chociażby dlatego,że jak przyjeżdza to nawet gdy ja jestem w pokoju a on mysli że ja spię wchodzi na te stronki erotyczne,słysze jego oddech podniecenia i serce mi wali nie wiem czy z żalu czy z bezsilnosci.To sie powtarza a rozmowa z nim skutkuje ale na krótko.Teraz przymierzamy się do kupna laptopa,aby łlatwic sobie kontakt ale wiem,ze teraz to się dopiero zacznie,a najgorsze jest to,że ja nie bedę mogła go sprawdzic,wiem że będzie przysięgal że nie będzie wchodził na te strony, że nie będzie tego robił,ale skąd ja mam to wiedziec, w domu sprawdzilam historie i wiedziałam.Nie znam sie tak dobrze na komputerach,moze ktos z was wie jak po miesiącu moglabym sprawdzic w laptopie (oprocz historiii,bo zapewne ją wykasuje) jakie strony odwiedzal mąż.Może to głupie i dziwne,ale chyba byłabym spokojniejsza kupując laptopa dla męża wiedząc,ze moge go sprawdzic,porozmawiac i wyjasnic ewentualnie niejasnosci i to ze kitu mi nie nawciska.

Autor: zawiedziona  08.06.2008 zgłoś

a ja mam taki problem..przyłapałam go kiedyś na tym a on mi się wyparł wprost :-( staram się go zaspokajać i uwaga!!!!!!!!to ja jestem stroną która chciałaby sexu conajmniej 3 razy dziennie,urozmaicam sex a on czuje się zmęczony ciągle i nie chce ale walić konia wali !!!!!!!!!! :-( co jest grane? i to ja nalegam i błagam a to on nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jakoś walić konia to jemu si ę chce...o co więc chodzi?on dziś mi odmówił a ja niezaspokojona nie mogę zasnąć :-( jestem naprawdę fajną laską i chciałabym się móc kochać conajmniej 3 razy dziennie ....a tu tylko raz na tydzień w porywach do dwóch :-( kuszę go sexy bielizną,aranżuję pełną napięcia erotycznego scenerię striptiz itp a on wiecznie zmęczony :-( co mam roobić????

Autor: ja  09.06.2008 zgłoś

... tak mnie podnieciły wasze komentarze,że muszę wycierać monitor ...

Autor: zomg  09.06.2008 zgłoś

Pozwól, droga autorko, że ciebie poprawię. Faceci się NIE MASTURBUJĄ! Masturbują się kobiety, a faceci się ONANIZUJĄ. Popraw lepiej swoje pióro, bo poprawia cię właśnie 18-to latek...

Autor: fika  09.06.2008 zgłoś

no wlasnie zawiedziona, mam to samo ! moze mi to wyjasni jakis facet ? i nie piszcie ze nie polykam czy inne bzdury bo robie ze tak powiem bardziej zaawansowane rzeczy a on czasami po prostu mnie odtraca czego zniesc nie moge bo jestem atrakcyjna dziewczyna i strasznie meczy to moja psychike , i dla mnie juz dzien bez seksu jest czyms nienaturalnym , dodam ze duzo czasu spedzamy razem i wcale nie jest zapracowany, a nawet bym powiedziala ze niewiele robi w porownaniu do mnie, wiec takie 3 dni bez seksu to dla mnie katorga a tlumaczenie ze nie mozemy robic 'tylko tego' mnie rozsmiesza.. gdy pozniej widze jakies stronki w historii i to wcale nie jakis apetycznych lasek.. oczywiscie pozniej tlumaczenie ze to spam itp ale wiem swoje.. przytlacza mnie to i jak juz dochodzi do seksu to przepelnia mnie wscieklosc na wspomnienie tych chwil gdy leze sama w lozku a on w drugim pokoju oglada tv do pozna.. na goracym uczynku go nie przylapalam a jak wyplynal ten temat historia tez czysta.. mam ochote mu strzelic w twarz.. swoja droga gdyby w mojej historii znalazl porno z 3 kolesiami to juz widze jak mi wierzy ze to spaam..

Autor: zwierz  09.06.2008 zgłoś

do czego zdolni sa jeszcze ludzie w obnarzaniu wlasnych instynktow.........

Autor: to zastanawiające  09.06.2008 zgłoś

Możliwe że się mylę, ale po przeczytaniu tych wypowiedzi mam takie dziwne wrażenie, że prawie wszystkie dziewczyny, które narzekają na masturbujących się partnerów, mają strasznie wysokie mniemanie o sobie. No bo zauważcie, że prawie każda pisze mniej więcej tak: jestem super laską, jestem piękna i zgrabna, mam powodzenie u panów. Każda też twierdzi że bardzo urozmaica seks, kupuje seksowną bieliznę itp, itd. A może właśnie tym, że jesteście takie idealne, odstraszacie ich? Bojąc się że Wam nie sprostają wolą sobie ulżyć przy kompie. Może po prostu brak spontaniczności? Może częściej decydujcie się na szybki numerek a nie taki co to wymaga dwugodzinnej gry wstępnej. No bo skoro facet widzi, że na stole jakaś super kolacja, świece zapalone a dziewczyna w samych koronkach (czyli tak jak radzą kolorowe gazety), to pewnie boi się że czeka go wielogodzinna harówa. Takie akcje dobre są ale raz kiedyś a nie na co dzień gdy się pracuje. Ja swojemu mężowi nigdy nie zabraniałam oglądać porno, zresztą zawsze razem oglądamy, ale krótko bo wiadomo czym się to kończy ;) Masturbacja nam jest zupełnie nie potrzebna, bo mamy taki sam temperament. Ale gdy mąż na długo wyjechał to też sobie czasem ulżyłam.

Autor: Stoletz  09.06.2008 zgłoś

chamsko i humorystycznie spuentuje: skoro jest modelką to pewnie nie "połyka" żeby nie przytyć :)

Autor: baba  09.06.2008 zgłoś

dupek i tyle jak sam sie wali ,niech sam sobie miesza w garach,pierze swoje gacie itd,dla mnie to zboczek

Autor: missi  09.06.2008 zgłoś

noo ja niestety równiez miałam (mam?) taki problem-mianowicie po poł roku bycia razem (wprowadzialm sie do niego na tydzien),włączając winampa na kompie mojego faceta ukazał mi sie fim porno.on zareagowal smiechem,ja zniesmaczona poprosilam,zeby nie ogladal tego wtedy gdy jestem z nim,generalnie zeby robil to tak zebym nie widziala i nie wiedziala.... zgodzil sie lecz następneg dnia gdy on kąpał sie przejrzałam historie połaczączen internetowych i wiecie co...... moim oczom ukazalo sie chyba ze 20str porno + strony typu fotkapl....... kurwa nie wytrzymalam.... ja chodzilam do pracy na 10h a on w tym czasie mial urlop i walil konia..... to bylo dla mnie za duzo.... nigdy w zyciu nie czulam sie tak upodlona,ponizona i zeszmacona...same naj..... w takiej chwili poczucie wlasnej wartosci schodzi ponizej 0. on tlumaczyl sie,ze nie wytlumaczy mi tego,co czuje gdy sie masturbuje (podobno nie zastanawia sienad tym,lecz ze to takmechanicznie!) a ze tyle stron odwiedzanych to dlatego,ze nie kazdy fim go podnieca (dlaczego w takim razie kurwa odiwedzal laski z fotka pl?) tlumaczyl sie,ze jak wracalam z pracy padnieta tonie mial sumienia mnie męczyc sexem.... wpadlam w straaaszna histerie... mimo iz minął od tego zdarzenia juz rok, po przeczytaniu artykulu i waszych komentarzy poczulam ucisk w gardle i te uczucia,ktore mi towarzyszyly tamtego wieczora.... sprawa stanęła na tym,ze postanowilam odejsc(moze gupie) bo wydawało mi sie,ze nie przezyje tego... dodam,ze z seksem zadnych klopotów nigdy nie bylo,bo zawsze kochalismy sie kiedy byla ku temu chęc lub okazaja,bo nie nalaze do kobiet odmawiajacych czy pruderyjnych- od tyłu,w pupe,laska z połykiem,co 10minut inna pozycja,nasze filmy nagrywane,mnóstwo zdjęc,przebieranki.... widac za malo dlatego postawilam ultimaum albo koniec z tymi fimami albo koniec z nami na początku facet oporował ale widzą moją kilku godiznna histerie i chęc rzeczywistego odejscia (mimo iz naprawde bardzo kocham) wyrazil zgode i obiecał nigdy wiecej nie wejsc na zadna ze str.... szczezre mowiąc chce w to wierzyc,nie wiem czy powinnam,lecz chce. nigdy wiecej nie dotknęłam sie jego komputera,bo boje sie,ze moglabym tam znalesc "cos" a wtedy nie bylo by juz drugiej szansy.......

Autor: Co za głupota...  09.06.2008 zgłoś

Do : gość (2008-06-08 10:24:51) Uraziłam męską dumę? Nie wspomniałam o tym, że winę ponoszą tylko faceci, lecz, że nie tylko mają ją kobiety. Opisałam swoje doświadczenia, te małżeńskie-zakończone orzeczeniem jego winy (moim świadkiem na rozprawie był jego kolega i to jego zdanie było decydujące w sprawie), a także te obecne. Mój (wówczas) mąż zawsze po romansach wracał do mnie, tylko, że w pewnym momencie już go nie chciałam-zbrzydł mi do reszty...Po latach ożenił się z kobietą, dzięki (piszę "dzięki niej", bo gdyby nie jej pojawienie się, pewnie jeszcze bardziej bym się "starała") której się z nim rozwiodłam. Wiem, że ją także zdradza... Pierwszy raz zdradził mnie pół roku po ślubie, gdy ja byłam w szpitalu-urodziłam jego syna-to chyba nie wymaga komentarza?. Nie uważam, że wszyscy faceci to "świnie", bo tak nie jest. Znam wielu mądrych, porządnych i uczciwych-bardzo ich za to szanuję i marzeniem moim jest poznać właśnie kogoś podobnego...Nie zaś faceta, który za każdą swoją porażkę (w każdej dziedzinie), czy niespełnioną zachciankę, jak mały chłopiec będzie obwiniał mnie. Przez wiele (zbyt wiele) lat byłam do dyspozycji mojego mężczyzny...?...hm...może niedojrzałego chłopca, który "tupał" ze złości, jak nie dostał tego czego chciał...

Autor: cameo  09.06.2008 zgłoś

Przeczytałam niektóre komentaże, i jestem zażenowana prezentowanym poziomem wypowiadajacych się tu niektórych osób. Większość zamieszczonych tu wypowiedzi to hymny pochwalne na temat onanizmu i filmów porno. TO DOPRAWDY ŻAŁOSNE. Najbardziej zaskoczył mnie fakt, ze wiekszość wypowiadających się tu kobiet nie widzi w ogóle nic niestosownego w tym, ze ich faceci to nałogowi masturbatorzy i konsumenci pornografii. I brutalnie atakują Zszokowaną, ze co ona sobie mysli, kim jest, za kogo sie uważa itp. Doprawdy, standardy rodem z AGENCJI TOWARZYSKICH. Nie bede tego komentować więcej, bo doprawdy szkoda mojego czasu. Chciałabym sie natomiast zwrócić do autorki listu. Droga Zszokowana, może przeczytasz mój list, choć nie wiem, czy "wyłuskasz" go wśród tylu obelg i obleśnych opinii, które tu zaserwowały Ci inne panie (dziękuję za taką kobiecą solidarność). Ja rozumiem Twój ból , szok i totalne zniesmaczenie tym, co robi Twój chłopak. Ja również czułabym się zdradzana, gdyby mój chłopak/mąż oglądał pornole. I jeszcze jeden aspekt: czułabym, że nasz seks nie jest wyrazem miłości, tylko zaspokajaniem rozbudzanych tymi pornolami rządz, zupełnym uprzedmiotowieniem mnie jako osoby, używaniem mnie. A ludzi się nie używa, bo nie sa przedmiotami. Na mój gust Twój chłopak jest po prostu zniewolony nałogiem. Nie kontroluje się nawet w elementarnym stopniu. To fatalnie rokuje na przyszłość waszego związku. Bo nawet jeżeli teraz stłamsisz w sobie ten ból, jaki przeżywasz przez jego zachowanie, to co bedzie później? Jeżeli w przyszłości pobierzecie się i np. po urodzeniu dziecka będziesz przez jakis czas w połogu? (pozszywana, obolała, wykończona), co wtedy zrobi Twój małżonek? Wątpie, czy zaopiekuje się Tobą i maleńkim dzieckiem, raczej czmychnie do drugiego pokoju i wiadomo co bedzie dalej. Albo zajmie się sasiadką. Zrobisz jak będziesz uważała, ale ja postawiłabym sprawę tak: albo ja, albo swierszczyki. A jeżeli on wybierze świerszczyki niż wasz związek, to niech sobie z tym zostanie. W takim wypadku nie żałuj tego związku i tego chłopaka. Zasługujesz na kogos lepszego. Jestes młoda i ładna, na pewno znajdziesz kogoś, kto doceni Cie i prawdziwie pokocha. Życze powodzenia w walce o swoje szczęście i prawdziwą miłość ;) P.S. Darujcie sobie komentarze o poglądach z "ciemnogrodu", itp. Jeżeli chcecie, budujcie swoje szczęście na pornografii, wasz wybór. Tylko jedna prośba - zachowajcie elementarną kulturę i nie obrażajcie ludzi, którzy mają inną wizję miłości i szczęścia.

Autor: Co za głupota...  09.06.2008 zgłoś

Do : Do "co za głupota A ty debilem? - czytaj uważnie ze zrozumieniem!!!

Autor: do baba i innych podobnych  09.06.2008 zgłoś

tak, jak facet chce to was głowa boli, myślicie że macie karty w rękach i że co powiecie to wasz facet będzie robił, tak jest do czasu przez chwile, potem każdy facet się wkur**! a masturbacja jest czymś normalnym, co ma facet zrobić jak mu kobieta nie da?? potrzeba sex. to jedna z głównych!

Autor: johniack  09.06.2008 zgłoś

no i wszystkiemu znowu winna kobieta i to ona powinna słuchać co owemu panu nie pasuje bzdura i jeszcze raz bzdura ni porada

Autor: SamaWDomu  09.06.2008 zgłoś

do Pawła: KOCHAM CIE!!!! XD

Autor: .....  09.06.2008 zgłoś

JA CIEBIE TEŻ :*

Autor: SamaWDomu  09.06.2008 zgłoś

PS: nie chce skonczyc jak babka w texcie ;p

Autor: 1,5 gościa  09.06.2008 zgłoś

widocznie pożycie nie jest aż tak udane jeśli facet siega po takie metody... Gdybyś go umiała zaspokoić to nie próbowałby tego na "własną rękę"...

Autor: Maciej  09.06.2008 zgłoś

Jakbyś mu się częściej wypinała, to by nie musiał nocami walić gruchy :)

Autor: saneh  09.06.2008 zgłoś

...jak mawiał święty Łukasz, chuja ręką nie oszukasz :P

Autor: LOCZEK  09.06.2008 zgłoś

ALE MACIE PROBLEMY. A PRZECIEŻ RĘKA NIE GRANAT FIUTA NIE URWIE.3 MINUTY I PO CO SIĘ PROSIĆ.

Autor: niuł  09.06.2008 zgłoś

"...czułabym, że nasz seks nie jest wyrazem miłości, tylko zaspokajaniem rozbudzanych tymi pornolami rządz, zupełnym uprzedmiotowieniem mnie jako osoby, używaniem mnie." no wlasnie. dla kobiety seks jest wyrazem milosci, a dla faceta TYLKO ZASPOKAJANIEM SIE i uprzedmiotowieniem kobiety. oni nie widza w nim naprawde nic innego, co mozna wywnioskowac chociazby po obecnych tutaj komentarzach, takich jak: "a masturbacja jest czymś normalnym, co ma facet zrobić jak mu kobieta nie da?? potrzeba sex" - autor komentarza traktuje seks jako potrzebe fizyczna, ktora trzeba zaspokoic, tak samo, jak potrzebe odlania sie czy wysrania. "Gdybyś go umiała zaspokoić to nie próbowałby tego na "własną rękę"..." - nastepny sie znalazl, jak wyzej + cala wina na kobiete, bo wg autora komentarza kobieta musi czynic wszelkie wysilki, aby zaspokoic swego pana i wladce, oby czasem przypadkiem niezaspokojony nie zaczal walicz konia lub co gorsza jej zdradzac. bo jesli zacznie zdradzac, to oczywiscie bedzie jej wina, a jakze, bo za malo mu dawala. "Jakbyś mu się częściej wypinała, to by nie musiał nocami walić gruchy" - i jeszcze jeden kretyn... jesli wszyscy mezczyzni tacy sa, to ja dziekuje za taka traume, jaka sa zwiazki z nimi.

Autor: Kamil  09.06.2008 zgłoś

BlaaHahahahahaha jak dla mnie to panna ma z 16-18 lat i nie wie na czym w ogole polega zycie seksualne:D ale spoko. dorosniesz zrozumiesz:D:D:D:D

Autor: Marta  09.06.2008 zgłoś

Jak ma sklonnosci doogladania lesbijek to moze zaproponuj mu seks w stylu Ty on i jakas dodatkowo fajna Kobieta.. raz na czas kazdy powinnien sprobowac... A Porno hmm moze zacznij z nim ogladac Nie wszystkie sa obrzydliwe... a czasem mozna cos wykorzystac i przeniesc do wlasnego loza:))

Autor: Maleńka  09.06.2008 zgłoś

Mój też i co ??? Normalna sprawa. Jak potrzebuje mojej pomocy to jestem wtedy przy nim... Troszke fantazji ludzie.....

Autor: seen  09.06.2008 zgłoś

Jak laska ma takie podejście do tych spraw, to jest raczej kiepska w łóżku, nic dziwnego, że koleś woli własną rączkę... Zapewne jako "piękna modelka" uważa, że jej rola w łóżku ogranicza się do leżenia, a koleś musi tylko przewracać jej nogi w te i z powrotem. Ostatecznie, skoro ona jest taka piękna i mu daje, to czego jeszcze może facet chcieć, neh? UWAGA! Wszystkie mądre inaczej kobiety - strefa erogenna u faceta to jego całe ciało, nie tylko penis. Oni też lubią być głaskani, całowani. gryzieni i smyrani. Wystawianie im dupy to za mało ;)

Autor:  09.06.2008 zgłoś

Ludzie w czym tu problem? Ja mam wspaniałą dziewczynę, kochamy się często, jest nam cudownie. Ale ja też sobie czasem ulżę. I ona o tym wie i nie ma żadnych pretensji. PO prostu taki mam temperament. Uzależnienie? hmm - jakoś krzywdy ani szkody to nie robi. (no chyba, że ktoś kilka razy dziennie).

Autor: necroWorm  09.06.2008 zgłoś

ręka nie granat, ch... nie urwie

Autor: Ona  09.06.2008 zgłoś

Głupota!!! Ja nie wyobrazam sobie ,zeby moj facet siedzial przy kompie i sie masturbowal widzac glola pipe!!! A tym bardziej jak sie mieszka razem!! Popadlabym w kompleksy ,ze cos nie tak jest ze mna skoro masturbuje sie przy innych laskach

Autor: STUDENT25  09.06.2008 zgłoś

Osobom którzy wypisują głupoty o tym jaka ta porada jest kiepska radzę posłuchać radia tok24 fm, środa około 22.00. Program o seksie i wszelkich jego aspektach (jedyny i uczciwy program w Polsce). Stare programy powinny być dostępne gdzieś na necie. Zobaczycie jacy sami jesteście ograniczeni i poprostu ciemni, nawet sobie niewyobrażacie jak bardzo. Dziesiejsze społeczeństwo jest znacznie bardziej pruderyjne niż jeszcze w porównaniu do 20-lecia międzywojennego a nawet nie zdajecie sobie z tgo sprawy.

Autor: STUDENT25  09.06.2008 zgłoś

Chciałem jeszcze skrytykować pare osób ale jest tu tyle debilnych komentarzy mówiących jakie to straszne że nie sposób. Widać wieloletnie zacofanie i braki w edukacji seksualnej w naszym kraju. Osoby obużające się dające debilne! rady itd. nie wiedzą co to życie napewno co to seks. Żegnam i polecam program w radiu może troszkę was podszkoli i otworzy oczy jacy jesteście niedouczeni.

Autor: xyz  09.06.2008 zgłoś

facetowi nie wystarczą 3 numerki tygodniowo, on musi robić to codziennie a nawet kilka razy dziennie!!

Autor: mala  09.06.2008 zgłoś

kiedys zapytali pewna gwiazde czy lubi seks,odpowiedziala ze i owszem ale z facetem ktory wie jak to sie robi,mysle ze wiekszosc facetow tego nie wie i robia to co robia,bo wg mnie nie ma wytlumaczenia dla takiego ktory czeka az ty zasniesz zeby to robic,normalne to nie jest

Autor: Kinia  09.06.2008 zgłoś

Ja również zetknęłam się niestety z masturbacja u mojego męża,jestem zadbana,ładna, mam ładna figurę,ciałko wszystko na swoim miejscu,faceci się za mną oglądają ,życie seksualne mamy bardzo udane,dużo eksperymentujemy,poznajemy,godze sie na wiele rzeczy i jest nam super,mąż jest zdowolony,zawsze mi to powtarza.Ale nie moge znieśc tego,że masturbuje sie oglądając jakies gołe babska.Dochodzę do wniosku,że nam kobietom wydaje sie iż jak już jesteśmy takie idealne to nasz mężczyzna juz za nikim się nie obejrzy i będzie zapatrzony tylko w nas,mnie się tak bynajmniej wydawało i wydaje i nie moge przeżyc,czego on tam jeszcze szuka na tych erotycznych stronach jak wszystko ma we mnie.Myślę sobie,że może jakbym była szarą myszką i miała niską samoocenę to łatwiej bym sobie tę jego masturbację wytłumaczyła,ze szuka czegos innego bo we mnie tego nie ma.Nie potrafię zrozumiec was drodzy faceci.

Autor: popieram xyz  09.06.2008 zgłoś

3 numerki tygodniowo nie wystarczają po prostu dla mnie to też za mało ale myśle ze jesli sex jes tok i dosyc częsty to facet nie bedzie sie masturbował

Autor: Zadziorny_Kocur  09.06.2008 zgłoś

Zgadzam się z Cegielnicą :D. Hmm a co ma robić facet któremu chce się praktycznie co chwile :D i może kilka razy dziennie xD - chyba nie chciałby zamęczyć swojej biednej dziewczyny/żony to sobie musi sam ulżyć xD?

Autor: toolus  09.06.2008 zgłoś

A ja jak sie przed kompem masturbuje i wchodzi na to żona,to wtedy zaczyna sie jazda,dymanko na całego

Autor: pala  09.06.2008 zgłoś

A ja właśnie się masturbuje i ooooo cholera wchodzi moja stara i się wydziera.....dobra muszę kończyć bo mnie leje ścierką......

Autor: JaJa  09.06.2008 zgłoś

Ja czytając te wszystkie notki,masturbuję się akurat w pracy................o kuzwa szef stoi i się póka po głowie,ja pierdziu już tu nie pracuję,a to wszystko przez Was debilne portale robicie i ludzie tracą pracę........co ja teraz zrobię :(:(:(

Autor: starszy  09.06.2008 zgłoś

Onanizm zdecydowanie jest bardzo silnym nałogiem- wiem z doświadczenia. Osoba onanizująca się czy masturbująca w celu osiągnięcia zadowolenia używa bodżców o zdecydowanie większym nasileniu niż występują w trakcie stosunku, w związku z tym trudniej jest jej osiągnąć zadowolenie czy spełnienie podczas normalnych igraszek. Zapewne każdy albo prawie każdy "nałogowiec"kiedyś chciałby żyć inaczej (normalnie?) Jednak im dłużej się zniewalamy tym gorzej będzie w relacjach z partnerem (-ką). Słuszne jest stwierdzenie ,że onanizm czy masturbacja jest pewnego rodzaju wentylem bezpieczeństwa odreagowania stresu związanego z życiem codziennym , pracą ,dziewczyną itp(podobnie jak alkohol) najgorsze jest uzależnienie w które wpadamy zbyt szybko...

Autor: Paweł 35  09.06.2008 zgłoś

TO CO MAM ROBIć JEśLI żONA OD 3 LAT ODMAWIA SEXU , NA ZDRADę I BURDEL NIE MAM OCHOTY. PO PROSTU UMIERAM.

Autor:  09.06.2008 zgłoś

Juz mi sie rzygac chce od tych wszystkich cip co zaczynaja posta-jestem sexy zgrabna modelka, przebieram sie w ciuszki w lózku jestm super a on sie masturbuje, no ja taka piekna i dobra w lózku a on sie masturbuje, no jak to tak, a czy wspominalam juz ze jestem piekna i sie przebieram w ciuszki?

Autor: wisnia  09.06.2008 zgłoś

mi żona od 4 miesięcy nie daje, więc nie mam wyjścia i muszę

Autor: Artdico  09.06.2008 zgłoś

To, co robi Twój facet, jest absolutnie niedopuszczalne! Mężczyźni, którzy się masturbują - wykorzystują do tego różne wyobrażenia, nie tylko własnej kobiety. Każde wyobrażenie i uprawianie z tym wyobrażeniem seksu w czasie masturbacji - to już jest zdrada. A od takiej zdrady naprawdę niedaleko do zdrady z obcą kobietą. Jeśli ten człowiek nie zmienia się, a co gorsza - nie żałuje, to należy natychmiast wygnać go z domu. W te pędy! Nie mam pojęcia skąd u ludzi pokroju Cegły tego typu porady. Pani już podziękujemy...

Autor: punk  09.06.2008 zgłoś

ja powiem tyle ze facet musi sobie użyć, zresztą ja ze swoją laską też sie zabawiamy oglądając filmy porno i masturbująć sie ja trzepie freda a ona robi sobie palcówkę czy to jest hore. Przecież jesteśmy wolnymi ludzmi więc robimy co chcemy.

Autor: zdecydowany gość  09.06.2008 zgłoś

ja lubię masturbację i często to robie może nie codziennie. sex z moją partnerką jest wysmienity, czasami masturbujemy się wzajemnie tj. ja jej robie palcówkę a ona mi masturbuje, a co ciekawe robimy to tak by mieć wspólny orgazm, wykonujemy również wiele innych zabaw pomijając penetrację, penetracja jest na końcu zabaw, lub jej niema, moja żona bardzo lubi się mastutbować oglądając pornusy, ale tez jak ja na to patrzę i też się sam masturbuję, oczywiście wytrysk musi być na piersi, a ona to rozciera, często jest tak , że mam ochotę na sex z żoną np. w kuchni, w łazience, a żona się nie zgadza bo w tym czasie nie ma ochoty - to bierze penisa w rękę i sama mi go masturbuje, bywa tak, że oglądamy tv a ja staję przed żoną i się masturbuję, bo mam na to ochotę i ona jak chce mi to zrobic to jej nie daję chcę to zrobić sam, jest tak z żoną siedzi ogląda tv ja przecież jestem obok na fotelu a ona zaczyna się masturbować. Uważam, że jesteśmy normalnymi ludzmi. W naszym związku nigdy nie było sporów o sex, sporów w domu niema praktycznie żadnych, jesteśmy szczęśliwą rodziną i małżeństwem z 20 letnim stażem. Nigdy mi do glowy nie przyszło by zdradzić żonę, sexu mam zawsze wystarczająco. Uważam, że sex w związku taki jak się podoba i można go zrealizować daje trwały związek. Trzeba być otwartym i tolerancyjnym na potrzeby partnera, a wtedy niema tematów tabu.

Autor: tssssssssss  09.06.2008 zgłoś

ale ta reklama jest poje.na klika i klika

Autor: kinia507  09.06.2008 zgłoś

Skoro nikt wam nie zastapi wlasniej reki to po cholere my jestesmy!? Ja osobiscie postawilam swojemu chlopakowi ultimatum, a mianowicie jesli nie skonczy z masturbacja to nie ma co liczyc na piesczoty czy seks z mojej strony! Ale to udaje sie tylko dlatego ze jestesmy ze soba calkowicie szczerzy i on mowi mi prawde chociaz czasem nie jest ona przyjemna. A poza tym im dluzej ktos cie onanizuje tym zadziej doznaje przyjemnosci w normalnym(!) zblizeniu. Ja sama mam do masturbacji jak najbardziej negatywny stosunek! "To chyba lepiej ze robie to sam nizeli bym mial Cie zdradzić...prawda?" A własnie nie prawda to jest dla mnie rownoznaczne ze zdrada! Tym bardziej jesli robi sie to przy ogladaniu filmow pornograficznych! Czy nie rodza sie wtedy w waszych glowkach fantazje sksualne z tymi panienkami z monitora, ekranu czy strony z gazety?? Dziewczyny nie pozwalajmy sie zdradzac z wirtualnymi panienkami! Rozmawiajmy o tym z naszymi facetami i mowmy ze nam sie to nie podoba! Jesli rozmowy nie pomoga to znaczy ze ten nalog onanizacji jest dla nich wazniejszy! Chce sobie zrobic dobrze to dlaczego nie przyjdzie do nasz tylko do monitora? Bez sensu!

Autor: do adecudowany gość / Noa  09.06.2008 zgłoś

Mam tak samo z mężem!! To są najbardziej zdrowe relacje jakie mogą być, każdy czuje się szczęśliwy, pożądany, zaspokojony, ja wiem że nigdy mnie nie zdradzi, bo czuje sie spełniony i ma uczucie że mnie zaspokaja, A faceci nie zdradzają tylko dlatego, że nie czują się zaspokojeni, oni zdradzają też gdy czują, że nie potrafią uszczęśliwić partnerki.

Autor: do zdecydowany gość */Noa  09.06.2008 zgłoś

Literówka mi sie wkradła :p

Autor: 7 lat malzenstwa  09.06.2008 zgłoś

Jak dla mnie, to problem jest wtedy, kiedy dochodzi do klamstwa.To znaczy, ze cos jest z zwiazku nie tak i tyle. Abo nie onanizujaca sie polowka jest zbyt nietolerancyjna i nie potrafi zrozumiec drugiej strony, albo ta druga strona ma jakis problem i moze istotnie trzeba od niej zwiewac. Mi maz doszyc szybko opowiedzial, ze zdarzalo mu sie onanizowac. Zadalam mu duzo pytan na ten temat - gdzie, kiedy, dlaczego. Zawsze staral sie szczerze odpowiadac (tak mi sie zdaje) no i ja zalozylam, ze tak to juz jest. Nie on pierwszy i nie ostatni. Fimikow tez mial pelno w komputerze,kiedy go poznalam i czasem jeszcze zdarza mu sie cos wieczorem ogladac. Czasem ogladam z nim i oboje jestesmy podnieceni, a czasem mi sie nie chce, wiec ide sobie spac. Zwiazek to nie wiezienie. Najwazniejsze jest to, ze maz w pelni mnie zaspokaja i nawet jesli czasem to on jest zmeczony i mowi, ze nie ma ochoty na milosc, to i tak wiem, ze ochota sie znajdzie, jesli podejme odpowiednie dzialania ...Albo sie staramy nawzajem zrozumiec, albo nie ma sie co tarmosic.

Autor: Do ZOMG  09.06.2008 zgłoś

ONANIZM Od imienia Onana wzięło się również określenie onanizm – praktyka seksualna polegająca na samodzielnym zaspokajaniu popędu seksualnego. Biblijny Onan nie uprawiał jednak onanizmu, tylko stosunek przerywany.

Autor:  09.06.2008 zgłoś

smagaj mu frontala często, obciągaj codziennie to będzie dobrze. I nie pierdol że nie powinien tego robić bo to bee bo po tym co napisałaś widze że wogóle nie wiesz co facet czuje i jakie u niego naturalne reakcje zachodzą

Autor: Lolita  09.06.2008 zgłoś

heh powiem wam tak ze ja sie masturbuje i moj facet na to patrzy i temat masturbacji nie jest dla nas zadnym tabu...fajnie jest czasem poogladac sobie z facetem pornola i popatrzec jak on rob sobie dobrze

Autor: lukluk2  09.06.2008 zgłoś

"Nie wiem, ile masz lat, ale skoro jesteś „modelką z pięknym ciałem”, to chyba niedużo." I o to właśnie chodzi. Faceci szczyt swoich potrzeb seksualnych mają pomiędzy 16 a 25 lat kobiety znacznie później. Zobaczymy co powiesz za jakieś 10 lat kiedy będzie cię skręcać chcica , a twojemu facetowi będzie wszystko jedno czy kochacie się raz , czy dwa razy w tygodniu, bo i tak nie będzie tego potrzebował. Może być też tak, że masz poprostu mizerny temperament , a twój facet wprost przeciwnie. W takim przypadku szkoda się męczyć. Rzuć go i obydwoje znajdźcie sobie partnerów dopasowanych pod tym względem do siebie. NIe ma się co oszukiwać i jakimiś wydumanymi normami moralnymi usprawiedliwiać swój brak temperamentu , bo te normy nie zmniejszą jego potrzeb a kłótnie o "te sprawy" sprawią , że kiedyś powie Ci , ze "zniszczyłaś mu życie", a to chyba nie było by przyjemne, może więc lepiej uniknąć tej przykrej sytuacji??? Takie jest moje zdanie, może się mylę , może nie za mało was znam , by twierdzić , że mam na 100% rację , ale opieram się na kilku przykładach kilku par z mojego otoczenia , które miały podobne problemy.

Autor: lukluk2  09.06.2008 zgłoś

do kinia507 a dlatego, zeby nie wysłuchiwać tych wymówek o zmęczeniu po pracy i innych głupawych usprawiedliwień. Takie otwarte to jesteście tylko na forum , a w realu ciężej taką trafić niż 6 w totka. Na szczęście jak ktoś uparcie szuka i nie rezygnuje zbyt łatwo z posiadania idealnej partnerki to w końcu ją znajdzie. Ja nie żałuję, moja żona jest rewelacyjna pod tym względem i cieszę się , że kiedyś w przeszłości nie poprzestałem na takiej namiastce kobiety jak ty i tobie podobne moralizatorki, bo po 6 latach małżeństwa, a tyle już jestem z moją Panią , to została by mi pewnie własna graba i monitor komputera.

Autor: maxcka  10.06.2008 zgłoś

jeju to normalne i każdy zdrowy człowiek to robi:)

Autor: aga4gab  10.06.2008 zgłoś

Dla mnie odpowiedź cegły jest chora!!! Niech nikt mi nie wciska kitu że to jest normalne.To znaczy że jak facet przyprowadzi se kochanke do domu z większym biustem i szczuplejszą dupą to też sie trzeba dołączyć!!! to jest tak samo chore jak walenie konia przy kompie. Nie wiem czy można sie dobrze czuć i być dowartościowaną kobietą po takiej sesji.I nie wiem czy zawsze można chcieć przy 3 dzieci i zapieprzaniu przez cały dzień w domu,a on przychodząc do domu czeka żeby rozłożyć nogi,podać mu obiad,później czystą koszule i jeszcze pewnie przyszykować kąpiel. Najlepiej drogie panie wstawmy naszym facetom kompy do sypialni,przynajmniej to będzie Bezpieczny Seks!!!

Autor: facet  10.06.2008 zgłoś

przeczytałem kilka komentarzy .po waszych latkach wydawało by sie że poważni ludzie a takie co nie którzy piszą bzdury.Drogie panie!Wasz piękny,wypucowany wygląd to nie wszystko!Czy rosół smakuje bez pieprzu czy soli? W tym samym związku jestem od 20 lat i ani ja ani moja Żonka nie skarżymy się na sex i nie wytykamy sobie jakichś pierdół.Przypuszczam że same nieraz przy kąpieli zrobiłyście sobie dobrze a publicznie w świętosć sie owijacie.W ogule tym waszym facetom się nie dziwię , bo jak jesteście w łóżku nudne,to co im pozostaje? tylko ręką poruszać.A wy dalej tylko się pindzlujcie.A oni zaczną wam sąsiadki ruszać haha.Ps.Naj lepiej idzcie po porady do proboszcza.ON NAJLEPIEJ WIEEEE !!!!!

Autor: facet  10.06.2008 zgłoś

Cegła masz tu sporo racji !!!

Autor: facet  10.06.2008 zgłoś

Do lukluka2.Masz mały jeszcze staż,ale dobrz wycelowałeś.Kobietom trzeba pomagać często rozumieć.byc na wszystko otwartym ale to musi byc w obie strony

Autor: niezbyt młoda  10.06.2008 zgłoś

Nie rozumiem takich pretensji niektórych pań że niby jak facet ogląda porno, to marzy o seksie z tymi gwiazdami porno. Moim zdaniem to bzdura. Ja choć kobieta, jestem wzrokowcem i bardzo lubię filmy porno z seksem oralnym. Od razu się podniecam i moje ręce lądują w majtkach męża. Ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy wyobrażać sobie, że on ma takiego 30 cm jak to często bywa na tych filmikach. Podnieca mnie sama akcja a nie aktor, choćby najprzystojniejszy. A mój mąż wcale nie ma kompleksów na tym punkcie i wręcz wykorzystuje to puszczając mi takie filmy zawsze gdy ma chęć na lodzika, bo wie że to na mnie zadziała.

Autor: ha ha  10.06.2008 zgłoś

Jeżeli facet robi to w tajemnicy,tzn.ze coś nie jest z nim tak.To jest poprostu zboczenie,choć podobno każdy z nas jest w jakimś stopniu i dziedzinie trochę zboczony!Pozdrawiam KONIOBIJCÓW!

Autor: ona  10.06.2008 zgłoś

mysle ze Ci tylko jest dobrze, on ma wieksza ochote na sex, niz ty wiec zabawia sie w pokoju obokk, i ma racje ze mogby ciebie zdardzic jezeli sie nie zaspokoji, popieram chlopaka chociaz to obzydliwe, ale jakchcez z nim byc zaakceptuj to

Autor: grace  10.06.2008 zgłoś

CEGLA,, CZASEM WYDAJE MI SIE,ZE MYLNIE I LEKKO PODCHODZISZ DO PEWNYCHALE TEZ KAZDY MA SWOJ PUNKT WIDZENIA. MOJ PROBLEM JEST PODOBNY MIMIO,ZE MAMY NAPRAWDE DOBRY SLICZNY SEX,OTWARTY I SZCZERY MOJ PARTNER CZESTO ODWIEDZA STRONY INTERNETOWE,NO COZ ERA KOMPUTERA,WYDAJE MI SIE,ZE TO PEWNE ZBOCZENIE I CHYBA TEZ JEST SEXOHOLIKIEM-ROZMOWY MOJE DOPROWADZILY DO TEGO ,ZE DLA NIEGO TO JEST ZAPLATA ZA DOBRY DZIEN JESLI SAM SOBIE ZROBI PRZYJEMNOSC.-I ZAWSZE PRZYRZEKAL,ZE JUZ TEGO NIE ZROBI JEDNAK POWRACA W TO,-PRZEDTEM BYLY GAZETKI TERAZ KOMPUTER,,,, WCALE SIE JEJ NIE DZIWIE,ZE JEJ TO UWLASZCZA W GODNOSCI BO TO CHORE PRZECIEZ MOZE JA POPROSIC O PEWNE RZECZY OCZYWISCIE W GRANICACH ROZSADKU NIE KAZDA KOBIETA JEST DZIWKA,KTORA SWE CIALO SPRZEDAJE,21 WIEK DOSZLISMY DO SKRAJNOSCI I JAK DOTAD NIKT NIE POWIEDZIAL,ZE PARTNERKA TO BLISKOSC I CIEPLO CIALA NIE TYLKO OBRAZ I WE DWOJE MOZE BYC PIEKNIE ALE CZASEM NIEDOJARZLOSC PARTNERA MOZE POWALIC

Autor: GRACE  10.06.2008 zgłoś

JESLI UWAZACIE ,ZE NAJLEPSZA BABA TO WLASNA GRABA-WIEC PO CO WIAZECIE SIE Z KOBIETE ZWIAZCIE SIE Z REKA. CZASEM TEZ MEZCZYZNI MAJA ROZUM POMIESZANY Z PENISEM I WEDLUG NIEGO SWIAT MA OBROT,ZAMIAST WYKORZYSTYWAC MOZG JESLI GO MAJA NATURALNIE-WOLE PODCHODZIC DO TEGO DOLNA PARTIA CIALA MOZNA WSPOLCZUC TYLKO KOBIETA ,KTORE TRAFILY NA TAKICH EMBRIONOW NIEDOROZWINIETYCH,,

Autor: m.  10.06.2008 zgłoś

No juz koniec tego tematu... DAWAC NOWY, BO JUZ CZAS !!!

Autor: do grace  10.06.2008 zgłoś

NIE KRZYCZ - wyłącz capsa. Naprawdę strasznie źle się czyta tekst pisany tylko dużymi literami. Nie rozumiem czemu niektórzy tak uparcie piszą.

Autor:  10.06.2008 zgłoś

Jej, ja nawet nie wiem, kiedy moja żona robi to sama... Czasem mówi mi, że to wtedy, kiedy zasnąłem, czasem w wannie, czasem gdy robię coś w ogrodzie czy przy domu... Czasem przy mnie! I co z tego? Czasem robimy to razem, gdy Ona ma ochotę na orgazm a boli Ją w środku i nie mogę wejść, wiecie, PMS czy podziębienie... Czasem idę do drugiego pokoju "KLEPAĆ NITA" a Ona mi towarzyszy lub nie... Więc po co ten szum? Zszokowana, chyba jesteś wychowana po katotalibsku. A my trzymamy się z daleka od kościuuułka i jego czarnych patafianów w śmiesznych czapeczkach. A z resztą... oni też lubią obierać grzybka...

Autor: Zel;ma  10.06.2008 zgłoś

Ludzie, niech ci co uznają że to jest ok łączą sie z podobnymi sobie. dziewczyna czuje sie niepewnie w tej sytuacji- też bym sie tak czułą.

Autor:  10.06.2008 zgłoś

częściej mu ssij dzidę.... to nie będzie mu się chciało

Autor: znurzenie  10.06.2008 zgłoś

musze przyznac, ze dla mnie to iz facet masturbuje sie nie jest do konca w porzadku. sama borykam sie z tym problemem i wcale nie jest mi milo! po prostu on gdy to robi nie potrzebuje juz takiej bliskosci miedzy nami bo zwyczajnie wyladowal sie i nie ujawnia sie juz wtedy chec porzadania drugiej osoby... bo sex to milosc i namietnosc... zaspokajanie sie! jezeli sie juz zaspokoi to ciezko facetowi robic to jedynie z potrzeby milosci... ubolewam nad tym i prosze go by tego nie robil!!! dla mnie nie jest to zagrozenie, ale konkurencja.. bo czesto reka wygrywa ze mna!! kiedys mi wyjasnil, ze nie mieszkamy razem i nie zawsze jestm blisko niego bym mogla go zaspokoic, bysmy sie pokochali..a czesm poza mna nachodzi go ochota i przystepuje do dziela.. powiedzial, ze jesli mieszkalibysmy razem byloby inaczej... ze zwierzen zszokowanej wynika, ze to co mowi jednak okazaloby sie nieprawda... bo on po prostu lubi to robic, czy jestem ja czy nie!! moim zdaniem problem jest duzy a porada cegly jest beznadziejna coz chyba lubi sama sie masturbowac, badz masturbowanie jej partnera ja rajcuje i dowartosciowuje,i lubi gdy jej partner zamiast bzykac sie z nia oddajac sie pieknemu zapomnieniu trzepie sobie reka kapucyna!!!

Autor: Do Zdecydowanie Facet  10.06.2008 zgłoś

Popieram. Mądra wypowiedź, na poziomie i w 100% zgodna z moimi przekonaniami. Szkoda tylko, że tak mało osób jest podobnego zdania, bo to przecież nic złego. Ot co, zwykła ludzka potrzeba. I mówię to z własnego doświadczenia,a jestem dziewczyną więc jak widac nie jest to tylko męski punkt widzenia. Pozdrawiam :)

Autor: token  10.06.2008 zgłoś

bla bla bla co wy tam wiecie. Ja kiedyś niechcący złapałem na masturbacji swoją dziewczynę.musiała to póżniej przy mnie powtórzyć.Ale jazda.

Autor: spellbinder  10.06.2008 zgłoś

Powiem tak krótko jak się da. Nasze społeczeństwo, mimo pewnej dozy "wyzwolenia", dalej dzieli dzieci na chłopców i dziewczynki. Dziewczynki uczy się jak zachować tą swoją "czystość", a chłopców nie. Wreszcie - jak chłopcom pojawia się testosteron, to i dolne partie ciała zaczynają swędzieć. Nie oszukujmy się - masturbacja jest napiętnowana, ale i tak zdecydowana większość męskiej części nastolatków brandzluje się, aż huczy. Nie będę pisał jak zbawienny wpływ na organizm ludzki ma orgazm. To oczywiste. Człowiekowi miło, endorfinki itd, więc będzie się brandzlować. Nie zapominajcie drogie panie, że większość mężczyzn ma większą potrzebę seksu, niż wy. W was natomiast budzą się stereotypy, że beznadziejny, że plugawe, a wreszcie, że już was nie kocha, albo mu się nie chce. kto ustala te zasady, przepraszam?

Autor: tralala  10.06.2008 zgłoś

jak ci sie nie podoba ze wali konia, to zrob mu na zlosc i tez zacznij sobie z palca strzelac, najlepiej przy nim ;) a powaznie, moze zacznijmy od tego, ze facet dla zdrowia musi sie kochac okolo 2-3x w tygodniu. jesli kobieta go nie zaspokaja w wystarczajacy sposob, badz nie ma kobiety, to sobie sam radzi, to chyba oczywiste, nie ? a ze sobie przy tym pomaga filmami porno, to co ? wszystko jest dla ludzi (myslacych). i jesli to nie wplywa w zaden sposob na ich zycie sexualne, to dlaczego ma niby tego nie robic skoro sprawia mu to przyjemnosc ? sam to czesto robie. np gdy moja polowa spi obok. a gdy nie spi, zawsze mnie 'wyrecza' w tej niemilej, ohydnej, niechrzescijanskiej czynnosci, ktore to 'wyreczanie' w wiekszosci przypadkow przechodzi do sexu oralnego i konczy rżnieciem :) ona to swietnie rozumie, ze mam wieksze potrzeby od niej i ja ją swietnie rozumiem, ze czasami sie jej nie chce, lub po dwoch wspanialych, dlugich stosunkach jej cipeczka ma juz dosc, chociaz ona by jeszcze chciala. w zwiazku z tym jej juz nie mecze i czasami radze sobie sam. co w tym zlego ?

Autor: pablito123  10.06.2008 zgłoś

Chcę zamieścić swoje zdanie na ten temat: Uważam że nie chodzi tu o propagowanie czy negowanie pornografii w internecie - której moim zdaniem nie powinno w ogóle być - ale tak naprawdę facet nie potrzebuje porno do tego aby się masturbować. Może to zrobić praktycznie wszędzie i nie potrzebna mu do tego pornografia. Sam jestem facetem więc wiem jak to wygląda. Facet Zszokowanej, ogląda porno pewnie dlatego że taki typ masturbacji znacznie przyspiesza cały ten proceder i czyni go przyjemniejszym (dla faceta), ale jakby mu zabrać komputer to pewnie nic to nie zmieni, więc tu zgadzam się z opinią Cegły że powinniście spróbować czegoś nowego w łóżku - być może wzajemnej pieszczoty- na początku może nie być idealnie ale z czasem wierzcie mi że będziecie wiedzieć jak to trzeba zrobić :)

Autor: aleks  10.06.2008 zgłoś

A moim zdaniem masturbacja jest dobra, zwiększa potencję. Nie masz problemu bo gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz możesz się z kimś kochać. :) Ależ oczywiście że jest to trochę obrzydliwe ale trzeba wziąć pod uwagę to co powiedziała cegła, to dla osób samotnych które nie są spełnione poprzez udany związek z kimś. Dla mężczyzn obrzydliwe jest jeżeli masturbuje się inny mężczyzna a cieszy ich to jakby jakaś kobieta masturbowała sie przy nich i pozwoliła jeszcze dotknąć i to nie tylko rękoma. Ludzie opanujcie się, przecież w tym nie ma nic złego. :) dziękuję za uwagę ;P

Autor: adam  10.06.2008 zgłoś

Powiem krótko: najlepsza baba to własna graba!

Autor: pink  11.06.2008 zgłoś

Mysle sobie, ze masturbacja jeszcze nikomu nie zaszkodzila i ze jest dla ludzi. Mam 53 lata, dwa małzenstwa za sobą, bardzo udany zwiazek z jeszcze bardziej udanym seksem... a czasem tez rączka gdzies pobłądzi. | nie wiem dlaczego tak jest? ALE JEST FAJNIE!!!!! MóWIę WAM.

Autor: niunia88  11.06.2008 zgłoś

Mnie rozpalała wściekłość jak widziałam, że mój chłopak ogląda porno w tym też to lesbijskie, ale po kilku awanturach doszłam do wniosku, że skoro to lubi to niech sobie to robi, prawdę mówiąc to nic w tym strasznego, zaczęłam nieco eksperymentować, ściągnęłam z neta porno z trzema gejami (hihihi) i zaczęłam sobie też dogadzać, ale bardziej tak, żeby go podirytować... i powiem, że wydatnie zadziałało, a dzisiaj to praktycznie nawet sobie razem obejrzymy jakieś porno. Sądzę, że dopóki w porno nikogo się nie krzywdzi (dzieci/zwierząt etc.) i nie jest bardzo inwazyjne na psychikę to nie ma przeciwwskazań. Do tego, zaobserwowałam, że oglądanie porno i masturbacja to u mężczyzn taki rodzaj uzależnienia... zwróć uwagę, że praktycznie w podobnych momentach czasu Twój chłopak idzie się masturbować... weź go trochę wymęcz w łóżku, albo obejrzyj z nim to porno i jeśli to lesbijskie to zapytaj go czy chciałby żebyś Ty z jakąś dziewczyną sobie tak poużywała? Albo obejrzyj z nim porno K+M i stwierdź że aktor ma ciekawsze walory (sprzęt) niż Twój ukochany... ubodzie go to trochę ale też na jakiś czas odstawi porno...

Autor: luzik  11.06.2008 zgłoś

Drogie Panie, uwzam ze troche wyolbrzymiacie problem. Masturbacja to cos naturalnego i ogromna wiekszosc mezczyzn robila to, robi i bedzie robic. Niepokojace moze to byc tylko wowczas gdy wasz facet rezygnuje z seksu z Wami na rzecz masturbacji, lecz jesli nie ma to jakiegos wiekszego wplywu na wasze pozycie, to nie ma co panikowac. Nie oznacza to bynajmniej, ze facet uwaza was za nieatrakcyjne, lecz jest to tylko forma szybkiego rozladowania sie. Mozna porownac to do jedzenia - seks z kobieta jest jak pyszny domowy obiadek, smakuje wysmienicie ale trzeba poswiecic sporo czasu i wysilku, zeby go przygotowac. Szybkie "zmarszczenie freda" jest jak wyskoczenie do Mcdonalds'a, chociaz smakuje znacznie gorzej to jednak zaspokaja glod. czasmi zdarza sie, ze facet jest padniety po dlugim dniu albo nie ma wystarczajaco czasu na porzadne "ruchanko", (a jak wiemy wiekszosc pan lubi dluzsze gry wstepne i stosunek trwajacy wiecej niz 3 min ). W takim przypadku szybkie "zjechanie na recznym " rozwiazuje problem, bez narazanie sie na oskarzenia,ze facet potraktowal swoja kobiete jak przedmiot, bo doszedl szybciutko, kobitka dopiero sie rozgrzewa,a on juz nie chce. Badzcie wyrozumiale i nie wariujcie z tego powodu, jesli nie jest to bezustanne waleni konia przed kompem i nie jestescie zaniedbywane to nie powinnyscie sie tym przejmowac, a raczej wyciagnac "pomocna dlon" :P. Troche luzu drogie panie.

Autor: tralala  11.06.2008 zgłoś

niunia88: pierdolisz jak potłuczona ! mowienie facetowi rzeczy typu: 'masz gorszy sprzet od tego na filmiku' lub 'jestes gorszy w lozku', moze doprowadzic faceta do depresji, problemow psychicznych, a nawet impotencji, dlatego zastanow sie zanim powiesz swojemu 'ukochanemu' jakies 'madre' slowa... oczywiscie nie mowie, ze kazdy facet sie tak samo zachowa, ale tego typu zagrania radze odstawic na bok... pomysl sobie, ze facet bedzie chcial zebys sie wziela za siebie i cie zacznie porownywac do lasek na filmikach porno mowic slowa typu: jestes grubsza od tej, masz wiekszy brzuch od tamtej, mniejsze piersi, nie umiesz tak loda robic, nie jestes taka zwinna w lozku, itp. podbudowalo by cie to czy zdolowalo ? wiec zastanow sie nastepnym razem zanim napiszesz takie bzdury.

Autor: tutti frutti  11.06.2008 zgłoś

KAŻDY FACET TO ROBI!!!!

Autor: tak!!!!!!!  11.06.2008 zgłoś

do głupich nieświadomych bab (żeby wiedziały): Zwinność małpy siłę słonia zyskasz często waląc konia. Odwieczna prawda, ale wy i tak nie zrozumiecie :(

Autor: Oli  11.06.2008 zgłoś

Dosyc juz sie naczytalem. Ja uwazam ze jesli sie kocha druga osobe, to wszystko jest dozwolone. Ja i moja partnerka, mieszkamy daleko i jak dzwonimy do siebie to ona i ja sie ononizujemy , i jest nam dobrze. Jak kochamy sie od tylu, to ona pomaga sobie paluszkami. Jak piesci malego to ja odrazu sie ononizuje. Jak ja pieszcze ja to ona mowi jak jest jej dobrzei pomaga paluszkami. Pokazujemy sobie jak sie ononizujemy, zeby jedne wiedzialo jak ma robic drugiemu.Zlewam sie jej czasem do ust, a jak ona ma orgazm, to tez wylize cipke jej dokladnie. Bo jak sie kocha , to przeciez to co wytrysnie i wycieknie, tez sie kocha. Rowniez znalezmysmy swoje ulubione pozycje, przy ktorych najlepiej przezywamy orgazmy. Ciagle szukamy kolejnych. A teraz do wszystkich: kochanie sie nigdy nie powinno sie znudzic.

Autor:  11.06.2008 zgłoś

"Oli chyba sie nie masz komu wygadac...Nikogo nie obchodzi Twoje życie intymne.Postawcie sie w sytuacji,ze idziecie spac a wasz laska idzie sie masturbowac...Troche glupie, ja tez jestem zdania,ze jesli ma sie partnera do seksu i jeszcze sie z nim mieszka to masturbowanie sie tak czesto samemu w obecnosci tej drugiej osoby w domu jest poprostu mowiac wprost chore... Jezeli faceci sa tacy samowystarczalni i potrzebuja tego to niech zapomna o p[rawdziwym seksie i pozostana przy pierdolonych dziwkach w pornosach...

Autor: tralala  11.06.2008 zgłoś

to nie jest chore, nie przeszkadzalo by mi gdyby moja kobieta sie masturbowala gdy ja spie, chociaz pewnie wolalbym by robila to na moich oczach ;) kazdy jest samowystarczalny, ale facet i tak bedzie to robil i tak. taka natura faceta. no chyba ze bedziecie sie zajmowaly swoim facetem codziennie, kilka razy dziennie, wtedy mu sie nie bedzie na pewno chcialo, chociaz nie wykluczam za i wtedy czasami dla urozmaicenia bedzie chcial sobie 'zwalic konia' sam. jest takie przyslowie/zasada, moze nie do konca adekwatne do tego tematu, ale naprawde warto zapamietac: 'jesli chcesz, by facet byl ci wierny, wypuszczej go do pracy z pelnym zoladkiem i pustymi jajami'.

Autor: Kara  11.06.2008 zgłoś

Witam Wydaje mi się, że na ogoł ludzie zapominają, że nasze ciała są naszą własnością i to posiadacz ciała decyduje co chce z nim zrobić. Ani mama, ani tata, ani dziewczyna czy żona. Każdy z nas należy do siebie i tylko do siebie. Nie jest niczyją własnością. Fakt, że jest się rodzicem, mężem, żoną czy kochankiem - absolutnie nie oznacza, że ma się do kogoś jakiekolwiek prawa. Nie ma się żadnych praw. Ten człowiek nadal jest WOLNY i może decydować o sobie sam. A jeśli ktorejś ze stron takie zachowanie nie odpowiada to albo wypracowują kompromis albo się rozstają. I dotyczy to nie tylko sfery seksu. Zszokowana jest zarozymiałą osobą, która rości sobie prawa do chłopaka, bo raczy z nim być. A co to za wielka łaska? Nie musisz. A jeśli go kochasz, w co wątpię - to zostaw go w spokoju i uszanuj jego prawa do bycia sobą i robienia tego na co ma ochotę. Kara

Autor: anka  11.06.2008 zgłoś

Nie mam pojęcia, czy Zszokowana jeszcze to wszystko czyta, ale jeśli tak, to powiem tyle: wydaje mi się dziewczyną dosyć skupioną na sobie - partnerowi chyba czegoś potrzeba, skoro się onanizuje, a ona najwyraźniej nie chce tego zobaczyć ani wysłuchać. On niech nawet nie próbuje jej mówić, o co mu chodzi, bo ona płacze i sie złości. Kochana, pogadaj ze swoim chłopakiem, dowiedz się, czy nie mogłabyś zostać dziewczyną z tych jego fantazji, zrób coś, żeby mu się po prostu nie śpieszyło do tych panienek z netu. Powiem Ci jedno: przyjrzenie się wzajemnej masturbacji nikomu nie zaszkodzi, może się dowiesz, jaki dotyk odpowiada Twojemu partnerowi najbardziej, albo jakie są jego fantazje. Dopóki to fantazje tylko, nikomu krzywdy nie robią. Dotykanie samego siebie też nie jest złe, w końcu jak i skąd inaczej się dowiedzieć, co się lubi najbardziej? Poczytaj sobie choćby Magię seksu Mastertona, to już sprzed ładnych paru lat, ale powinno Ci oczy otworzyć na parę spraw. I jeszcze jedno: dla facetów masturbacja jest często metodą na rozladowanie napięcia. Im więcej napięcia wytwarzasz, płacząc i awanturując się, tym więcej on ma powodów, by to robić. Na dodatek nie z tobą - bo Ty jesteś właśnie obrażona - tylko sam. I tak masz szczeście, że facet nie łazi na boki, tylko trwa przy Tobie. Może warto o niego zawalczyć?

Autor: Szczery79  11.06.2008 zgłoś

Niektórzy palą papierosy, inni codziennie piją piwo, a niektórzy oglądają pornusy i/lub się masturbują. To raczej nie jest pozytywna rzecz, ale ludzie mają różne skłonności, mniej i bardziej problematyczne, nikt nie jest doskonały. Nie wszyscy faceci to robią. Jeśli ktoś jest sam, to oczywiście masturbacja jest czymś naturalnym. W związku to trochę dziwne, ale wiem, że jak ktoś się przyzwyczai do swojej ręki, to to lubi :) I raczej nie chodzi o odmienne temperamenty ani tym bardziej o nieatrakcyjność partnerki (czy partnera), ale to takie przyzwyczajenie. Oglądanie pornusów to trochę bardziej niebezpieczna sprawa, bo to potrafi strasznie wciągnąć. Ale tym bardziej nie ma sensu spychać tego do podziemia poprzez jakieś awantury i zakazy, bo wtedy to wciąga jeszcze bardziej. Może lepiej to opanować przez rozmowę o tym, może jakieś wspólne seanse i zabawy?... Zależy od predyspozycji Autorki listu. W każdym razie: - to nie jest DOBRE (sam oglądam porno i widzę ile czasu przez to marnuję), - to nie jest najgorsza rzecz na świecie i np. mi by bardziej przeszkadzało jakby moja dziewczyna paliła niż jakby oglądała pornusy masturbując się, nie mówiąc już np. o nałogowym piciu, - zakazany owoc smakuje najlepiej i lepiej coś opanować, unormalnić niż spychać do podziemia.

Autor: Masturbacja_jest_okej  11.06.2008 zgłoś

Moja dziewczyna się masturbuje, ja też to robię, mówimy sobie o tym, opowiadamy, czasami robimy to też razem i jest fajnie nam obojgu ;) Dla nas to zupełnie naturalne i przyjemne. Do tego nawzajem nas nakręca i podnieca ;) A co do seksu w łóżku, fantastycznie się dogadujemy, jest nam obojgu cudownie, niczego nam nie brakuje i wciąż chcemy jeszcze ;) Pozdrawiam! ;)

Autor: t  11.06.2008 zgłoś

"mieszkamy 1,5 roku, w sumie - jak stare, dobre małżeństwo" " lubi długo siedzieć przed komputerem, idzie wtedy do innego pokoju, ponieważ mi to przeszkadza" ", a mój szok wynikał i z przekonań - bo po co to robić skoro, ma się udane życie seksualne? " "Nie mogę tego znieść, mam piękne ciało, jestem modelką, nigdy nie mieliśmy problemów tego typu" "Z systemu wartości - bo wydało mi się to obrzydliwe" " ponieważ nagle porno stało się moją konkurencją!" Dziwne, ale jakos nie wyglada mi to na wypowiedzi osoby dojrzalej. W dodatku sprawia wrazenie mocno skupionej na sobie. Jedno jest pewne. Skoro facet sie masturbuje, to widac czegos mu brakuje. Wcale mnie to z reszta nie dziwi. Rozkapryszone ksiezniczki o 'pieknym ciele modelki' bardzo czesto uwazaja, ze samą swoja obecnoscią zaspokajaja wszystkie potrzeby jakie moze miec mezczyzna.

Autor: tralala  11.06.2008 zgłoś

prawda jest taka, ze nie chodzi o masturbacje facetow, tylko o kompleksy kobiet. jestescie zakompleksione, czujecie sie niedocenione, niedowartosciowane i nawet w filmie porno widzicie konkurencje, 'bo tam robia rzeczy ktorych ja nie zrobie, bo tam sa fajne laski, a ja nie jestem, itp'. ale nie o to chodzi, wasz facet kocha was, a nie laski z pornosow, wiec wbijcie sobie w te glupie malutkie mozdzki, ze porno to nie wasz wrog, a co madrzejsze kobiety (mniej zakompleksione) widzac, ze filmy podniecaja ich faceta, uzyja porno jako 'wspomagacza' do zabaw lozkowych. zreszta sami widzicie po wczesniejszych postach, ze wiele osob razem oglada porno, zabawiaja sie przy tym i dobrze sie bawia. wiec zamiast walczyc z porno i masturbacja, moze lepiej zaczac od siebie i zastanowic sie dlaczego tego nie lubimy, dlaczego moj facet oglada porno i sie przy tym masturbuje zamiast kochac sie ze mna (sugestia odp.: moze nie daje mu wystarczajaco duzo ?) i starac sie to polubic te zle porno ?

Autor: eni  11.06.2008 zgłoś

a czy facet jest dojrzły? skoro jak mu czegoś brakuje nie potrafi z nią porozmawiać, spróbować tego zmienić tylko bawi się sam oglądając inne laski! Porady Cegły są beznadziejne!!! Dziewczyna nie musi się do niczego zmuszać, jej uczucia chyba też są ważne!!! nie tylko potrzeby penisa tego faceta. Ale fakt faktem powinni spokojnie pogadać o swoich potrzebach. Pozatym jak facetowi zdarza się to tak często jeszcze gdy obok jest jego dziewczyna to może to on ma problem...

Autor: e  11.06.2008 zgłoś

odp do Trelala : A może to on woli to robić sam bo boi się że nie potrafi zaspokoić swojej dziewczyny i takjest poprostu prosciej? Facet który jest dobry w te klcki tak potrafi rozkrecić swoją kobietę ,że ona da mu wszystko czego on potrzebuje! a z laskami w filmach jest łatwiej nie trzeba się starać..

Autor: Szczery79  11.06.2008 zgłoś

Oglądanie porno i mast. wcale nie oznacza, że kobieta "nie wystarcza", "daje za mało" ani że jest nieatrakcyjna. To innego rodzaju bodźce, jedno nie zastępuje drugiego. Przynajmniej w większości przypadków. To nie jest tak jak sugeruja autorzy opinii: "jak mu nie robisz loda to co się potem dziwisz". Możesz robic lody, kochac sie 2 razy dziennie, a jak facet ma pociąg to porno, to i tak będzie oglądał. Co nie znaczy, ze zniechecam do lodow i częstego seksu, wręcz przeciwnie :), po prostu to sa różne rzeczy.

Autor: nie badz smieszna  11.06.2008 zgłoś

nagraj mu jakis filmik jak sobie robisz dobrze, jezeli jestes taka swietna to na pewno bedzie ogladal to zamiast innych

Autor: Mc Neo  11.06.2008 zgłoś

Witam wszystkich (oprócz maniaków pornosów płci męskiej) Piszecie, że masturbacja jest wporządku?? A jak wytłumaczycie fakt, że facet masturbujący się nagminnie zaczyna olewać żonę i zaspokaja się sam?? Kobieta prosi go, a On wykręca się bólem głowy, idzie do innego pomieszczenia i zaspokaja się sam. Czy ktoś pomyślał właśnie w tej kategorii?? Wszystkie te posty wyglądają jak wywody młodego, głupiego i niedojrzałego małolata. "Jesteś modelką i masz małe cycki", "Musisz zacząć połykać" Kręci Was to?? A interesuje Was, co kobieta pragnie, czy tylko pragniecie sie zaspokoić?? Wygląda to jak zwierzęcy instynkt a w tym wypadku nie należycie do kategorii ludzie (to do tych wszystkich "Mężczyzn", którzy myślą, że są pępkiem świata, a kobieta, to upośledzenie, choroba). Należe do płci "brzydkiej" :), ale gdy staje przed wyborem kobieta - ręka wybiorę to pierwsze. Nie pragnę się zaspokoić, nie pragnę, by było mi dobrze. Ma być NAM dobrze !! Kwestii miłości w takich sytuacjach nie poruszam, bo dla mnie jest oczywiste, że mężczyzna przedstawiony w pierwszym poście wie tyle o miłości, co jego matka o antykoncepcji (gdyby się uczyła, o jednego idiote mniej na zmiemi). Na miejscu jego starego, gdybym wiedział, że mój syn będzie takim skur...ynem, spuściłbym się w skarpete i rzucił za szafe. Dla takich mężczyzn powinna być tylko i wyłącznie ich własna ręka. Nie zasługują na żadną kobietę!! Tłumaczenie faceta, że nie zdradza, bo On tylko się masturbuje, patrząc na pornos. Powinien dodać, że oglądając pornosy myśli o swojej żonie. To już by było przegięcie. Zaczynam myśleć, że to jakaś "nowa świecka tradycja" w Polsce, nowa Patologia. Wygląda to tak, jakby kochając się z Żoną myślał o pornolu oglądanym całkiem niedawno. Dla mnie takie zachowanie jest zdradą !! I jeszcze jedno ... Bardzo lubicie się masturbować. Wporządku ... Jestem pewien, że gdybyście zaproponowali to partnerce i oboje to zrobili, nie odmówiła by. Facet zadowolony - zaspokoił się tak, jak najbardziej lubi a kobieta nie czuje się zeszmacona i odtrącona. Nawet zostało wprowadzone urozmaicenie w ich życie seksualne... A teraz do "Zszokowanej" Jestem z kobietą po takich przeżyciach jak Ty. Zaczęło się tak samo, jak u Ciebie, niby niewinnie. Po niedługim okresie czasu jej były mąż uprawiał z Nią seks raz na rok, raz na pół roku, a codziennie "jazda na ręcznym" !! Spróbuj z nim porozmawiać jeszcze. Uświadom mu, że to może się przeistoczyć w uzależnienie i dewiacje. Jeśli to nie pomoże - moja rada - nie marnuj życia z nim i dla niego !! Nie odzyskasz później straconego czasu i równowagi psychicznej. Jeśli do niego nie dociera, że Ci jest z tym źle, że jest Ci cholernie przykro, a On nadal swoje, to gdzie miłość z jego strony?? Gdzie oddanie, zrozumienie ?? Gdzie kompromis ?? Postaw go przed wyborem PORNOS albo JA !! Wierz mi, że nie wyolbrzymiam. Nie życzę Ci tego, co przeżyła moja żona poniżana w ten sposób przez 18 lat!! Wierz mi!! Jest to coś niesamowicie strasznego !! A teraz do tych wszystkich "Zacznij połykać" i "Masz małe cycki" Żal mi Was i daj Wam panie Boże abyście nigdy nie staneli na mojej drodze !! Chcę jeszcze pocieszyć się wolnością !! KOBIETY. OLEJCIE KOMENTARZE TAKICH IDIOTOW. TO JESZCZE DZIECI. DUZE DZIECI. MATKA ICH MLEKIEM NIE KARMILA, TYLKO KARTOFLAMI Z PROCY !! pOZDRAWIAM WSZYSTKICH NORMALNYCH !! czekam na ripostę z Waszej strony. Będę miał okazje wytknąć Wam waszą głupotę. Może to do Was w końcu dotrze i zmusi do przemyśleń. ADIOS Mc Neo a.k.a. Alleneo

Autor: zbigi  11.06.2008 zgłoś

podsumować? Dotyczy to istoty ludzkiej.Mężczyzna a kobieta.Niektórzy mówią i to człowiek i to.A jednak,różnimy się.My zdobywamy wy próbujecie zachować co zdobyłyście.Wy poprzestajecie na tym,my nie spoczniemypóki nie zdobędziemy czegoś jeszcze bardziej fascynującego.My polujemy przez całe swe życie.Chcemy czy nie natura pcha nas do tego.Wy kobiety nie rozumiecie tego bo to pozostaje poza waszą percepcją.Tu jest ukryty konflikt płci.My polujemy nawet w świecie wirtualnym(gdy brak ofiary w realu)bo do tego gna nas podświadomość.Mamy uczucie wstydu i winy ale podświadomie pchamy się w kłopoty.Chcemy byc podziwiani.A zdarza się że do podziwiania zdolne są tylko dziewczyny z portali porno-szkoda

Autor: Mc Neo  11.06.2008 zgłoś

Zbigi - odkrywca ... prawie jak ... Krzysztof Kolumb :) Sorry, ale Twoja opinia jest Szowinistyczna i egoistyczna Brak wątku "Związek, uczucia" Przykro mi, ale próbuj dalej, nie poddawaj się. Już niedługo pójdziesz do Gimnazjum :P

Autor: nika  11.06.2008 zgłoś

Ja mam faceta i nasze życie seksualne jest naprawde bardzo udane ale nie widzę nic złego w masturbacji

Autor: Eve  11.06.2008 zgłoś

Mam faceta, jesteśmy razem w bardzo szczęśliwym związku i chciałam powiedzieć, że robi on dokładnie to samo co rzeczony mężczyzna Zszokowanej. I czy mam z tym jakiś problem? Oczywiście że nie! Czasem mówię mu, że jeśli jest napalony, to żeby najpierw przyszedł do mnie, jak oboje mamy czas i ochotę to może nie potrzeba będzie pornosa, gdyż zastąpimy to szybkim numerkiem albo seksem oralnym. A jeżeli nie mam czasu, lub mnie nie ma w domu, lub jestem czymś akurat zajęta to ja nie widzę i nigdy nie widziałam w tym problemu żeby chłopak zaspokoił się sam. Pornosy czasem zresztą oglądamy razem i muszę przyznać że niektóre pozycje z nich zgapiliśmy co przyniosło nam sporo przyjemności. Zdecydowanie polecam sesję wspólnego oglądania filmów pornograficznych jako gry wstępnej. W pewnym momencie oczywiście zazwyczaj stopujemy film albo po prostu przez chwilę tracimy wątek, gdyż zajmuje nas co innego ;) Jest zresztą jedna wielka zaleta tego, że mój facet się regularnie masturbuje- potrzebuje więcej czasu by dojść. Oczywiście czasem lubię gdy jest namiętny i szybki, ale cenię sobie też spokojny i długi seks, a taki mam gwarantowany, jeśli nie długo wcześniej moje kochanie się zaspokoiło. Trochę więcej otwartości ludzie.

Autor: dylek1987  11.06.2008 zgłoś

heh.. no proste.. bo najlepsza baba to wlasna graba:D

Autor: KOBIETA  11.06.2008 zgłoś

KAŻDY ZDROWY MĘŻCZYZNA ROBI TO.

Autor: Szkoda gadać...  11.06.2008 zgłoś

Jesli nikt nigdy w taki sposób Cie nie upokorzył i nie przeżyłaś na własnej skórze to nie zrozumiesz!!!!! Nie chodzi o wspólną masturbację (bo to jest jednym z wielu urozmaiceń seksualnych w dobrze dobranym związku) ale o masturbację faceta, który godzinę wcześniej odtrąca żonę i wyzywa ją od nienormalnych gdy po raz kolejny po nie wiadomo jak długiej przerwie próbuje skusić swym urokiem męża i zaiinicjiwać zbliżenie. Taki facet jest chory!!!! w tej sytuacji masturbacja jest dewiacją a jego zachowanie podłe!!!! Gdy mąż przez 18 lat psychicznie Cię niszczył i powodował, że zaczęłąś myśleć iż jestes do niczego, to zrozumiałabyś, że masturbacja faceta w ukryciu przed żoną (choć początkowo niby niewinna) może doprowadzić do dewiacji a kobieta w tym związku zmarnuje swoje życie!!! Mężczyźnie z którym jestem dziś bardzo trudno było przekonac mnie, że nie wszyscy faceci są tacy sami... że jestem cudowną kobietą, której nie sposób sie oprzeć... Dziś jestem szczęśliwa i w naszym związku masturbacja absolutnie nie zagrozi związkowi a mój mąż sam żadnych "przeleconych" przez każdego dziwek oglądać nie musi! wręcz nie chce! Nie mówcie zatem, że masturbacja nie jest niczym złym nie znająć jej różnych przyczyn!

Autor: kobieta  11.06.2008 zgłoś

Trudno wyczuć jak jest z tymi facetami też miałam ten problem z moim facetem próbowałam porozmawiać z nim o tym ale dla niego problem nie istnieje.Mówi że robił to wcześniej i nie jest w stanie zrezygnować bo to coś innego niż sex inne odczucia a jednocześnie mówił że nie chce dziewczyny dla której sex jest wszystkim .Czyli jemu wolno wszystko a mi nic.

Autor: Szkoda gadać...  11.06.2008 zgłoś

Jeśli On daje Ci wszystko i o Ciebie dba a Tobie nie przeszkadza to co On robi to ok... Nie wiem ile masz lat i ile jeszcze przed Tobą życia ale... jeśli On ma gdzieś Ciebie , Twoje potrzeby a przede wszystkim uczucia... to nie marnuj przy kimś takim lat!!! Nie marnuj!! bo nikt Ci już tych lat nie wróci i jeśli masz być w poźniejszym oksiesie tylko przykrywką na to, że On jest " ułożonym facetem", "kochającym mężem i ojcem "tylko na pokaz by nikt nie wiedział, że jest "chory" to zakończ ten toksyczny związek póki jeszcze jest czas... Zapewniam Cię, że są mężczyźni dla których kobieta jest najważniejsza w życiu! Dziś już to wiem...

Autor: niuł brend  11.06.2008 zgłoś

Kara, gadasz totalne glupoty. lepiej poczytaj sobie post Mc Neo (2008-06-11 16:28:54), jest 3 posty wyzej (bo watpie ze bedzie ci sie chcialo szukac moich gdzies u gory). a jesli z tej lektory nie wyciagniesz zadnych rozumnych wnioskow, to naprawde zal mi ciebie.

Autor:  11.06.2008 zgłoś

w sumie to juz nie 3, tylko 9.

Autor:  11.06.2008 zgłoś

oczywiscie 'lektury' mialo byc.

Autor: kola  11.06.2008 zgłoś

Słabo mu dajesz koleżnaeczko to chłopak sobie radzi sam...

Autor: Christine  11.06.2008 zgłoś

w 100% zgadzam się ze Szkoda gadać, rozumiem Cię , bo mam chyba ten sam problem. Jest to , póki co, mój mąż, Jesteśmy 15 lat poślubie i to jego nietypowem zachowanie seksualne z roku na rok jest dla mnie coraz bardziej nie do zniesienia. U mojego męża oproćz oglądania stron porno, sex - telefonów, sex- sms, masturbacji, doszły fizyczne zdrady z kobietami poznanymi w internecie. Do zdrad oczywiście nie przyznaje się! Ale mam tego dowody! Rozmowa na ten temat przynosi na krótko poprawę, tzn. przez jakiś czas stara się a potem wraca do swojej " normy". Dodam, że pracuje od dłuższego czasu w delegacji (odległośC 200 km od miejsca zamieszkania). Mam 42 lata, jestem dość atrakcyjną kobietą, ale mam dwójkę jeszcze małych dzieci, wspólnie wybudowaliśmy dom i trudno jest mi podjąć ostateczną decyzję o rozwodzie, choć kilka razy już go straszyłam rozwodem! Nie wiem, co dalej robić, tak żyć dłużej często już nie mam siły!

Autor: AUTORKA OPINII  11.06.2008 zgłoś

facet jest psychiczny skoro siedzi codziennie i wali konia jakis idiota, rozumiem raz na jakis czas ale nie codzień, zamiast robić to z dziewczyną, jak byście się czuli na jej miejscu ajkby na was partner nie zwracał uwagi tylko oglądał inne i na ich widok walił konia? to chore, czułabym się gorsza, nieatrakcyjna a co najgorsze że myślałabym ze seks ze mną już mu sie znudził i to prawda bo jakby się nie znudził to by ciągle nie robił tego przed kompem patrząc na inne, a WY WSZYSCY CO GO BRONICE JESTEŚCIE TAK SAMO POWALENI JAK NE WIDZICIE PROBLEMU, DZIEWCZYNO POWIEDZ MU ŻE TAK DALEJ BYĆ NIE MOZE ALBO ZNAJDZ NORMALNEGO FACETA CO BĘDZIE WOLAŁ CIEBIE NIŻ PORNOLE

Autor: niedopieszczona27  11.06.2008 zgłoś

Z moim facetem znam sie 3 lata. Od zawsze masturbował się przezd filmami porno a takze namawiał wieloletnie kolezanki przez internet aby chociaz popatrzyly jaksie masturbuje albo robili to wspolnie wirtualnie. Robi to myśle codziennie albo co drugi dzień, więc często. Nic w tym zlego gdyby nie to ze po takich nocnych igraszkach w ciagu dnia nie a juz ochoty na sex, jest zwykle zmeczony, ja leze napalona obok , jak zwykle sie do niego dobieram, nie mam tabu, jestem kreattywna w lozku dziewczyną , bardzo lubie sex, i raczej podobam sie facetom. No ale co z tego jeśli moj facet z laki na uciechę da sie namówić na sex raz na tydzien raz na dwa tygodnie. Nie ma nic gorszego niż miec ochote na ostre bzykanko obok faceta ktory zasypia w 5 minut :(. Dlatego tez ja aby zaspokoic swoje potrzeby kilkarazy w tygodniu sie onanizuję. Nawet kiedy o sie kapie , onanizuje sie bo wiem ze raczej nic nie bedzie wiec chce sie zaspokoic przed snem. MASAKRA. Porównajcie wiec onanizowanie siew naszym rzypadku . Musze sie onanizować przez to ze o sie zaspokaja przez onanizacje. Tragedia nie wiem jak dlugo tak pociagne;/

Autor: szkoda gadać...  11.06.2008 zgłoś

Christine! napisz do mnie jeśli chesz... milka196808@interia.pl... bo nie chcę pisać tutaj więcej o sobie a sytuacja nasza jest baaaardzo podobna, powiem, że prawie identyczna!

Autor: men  11.06.2008 zgłoś

Jesteś cienka w sypialni i dla tego to robi!!!!!

Autor: do men  11.06.2008 zgłoś

Cieńki to jesteś Ty "men"!!! jak polsilwer!!! a o takiej jak ja i zapewne każda z tych ranionych kobiet możesz tylko pomarzyć!!!!

Autor: men  11.06.2008 zgłoś

Mojej żonie nawet do kostek nie dorastasz!!! Nastaw się na dawanie a nie tylko branie. I pewnie w buźi teeż mocna jesteś więc to wykożystaj!!

Autor: tralala  11.06.2008 zgłoś

niedopieszczona27: szczerze wspolczuje :/ ludzie (kobiety), PIERDOLICIE GLUPOTY tak poza tym !: dlaczego tak uogolniacie ? dlaczego piszecie ze masturbacja nie jest ok ? jest ok ! w tekscie nie bylo mowy ze on wali konia i nie chce sie kochac ze swoja dziewczyna, tylko ze sie z nia kocha i do tego sobie wali konia - widocznie mu malo... czytajcie kurwa ze zrozumieniem ! jesli jej nie zaniedbuje to co z tego ze wali przy pornolach ? a jezeli jej to przeszkadza to niech sobie znajdzie takiego co nie wali (zycze powodzenia w szukaniu ;) ), albo zacznie to tolerowac jak wiekszosc normalnych, niezakompleksionych kobiet. natomiast sytuacja, gdy facet wali konia podczas, gdy jego kobieta lezy rozpalona obok, to calkiem co innego. i wymaga ingerencji kogos z zewnatrz np. psychoterapeuty, bo pewnie zadne prosby i blagania nie poskutkują.

Autor:  12.06.2008 zgłoś

to ze masz ładna figurę to nie wszystko... widocznie w łuszku jestes do niczego.. a tobie sie wydaje ze jest ok... pooglądaj filmy moż się cos nauczysz...

Autor: xxx  12.06.2008 zgłoś

to ze masz ładna figurę to nie wszystko... widocznie w łuszku jestes do niczego.. a tobie sie wydaje ze jest ok... pooglądaj filmy moż się cos nauczysz...

Autor: Mc Neo  12.06.2008 zgłoś

Witam ponownie Do "XXX". Kup sobie słownik ortograficzny. Może się czegoś nauczysz !! Do "Men". Jesteś idiotą, i nie zasługujesz na żadną kobietę a tym bardziej na stały związek. A jeżeli całe żyćie miałeś seks więżienny (ten który chciałes, niedostawałeś, a ten który dostawałeś, nie chciałeś), to szukając winnych, zacznij od SIEBIE!! Zacznij pracować buzią?? To jest Twój autorytet wśród kobiet?? To poćwicz joge, sam będziesz mógł sobie ruszać buzią. Potem poćwicz na kolegach o podobnych poglądach. Jesteś idiotą i takim niestety umrzesz. Postaraj się chociaż tego nie pokazywać na forum publicznym, bo ośmieszasz się. Jesteś jak małe dziecko. "ja tak muwie i tak muś bydź" :). A za ten tekst, że do kostek nie dorasta i za te ruszanie buzią, to życzę Ci z całego serca abyś stanął na mojej drodze (żegnaj wolności), albo żebyś chociaż został brutalnie zgwałcony przez 5 owłosionych bułgarów. Chciałeś urozmaicenia?? Będziesz miał :). Tak mi dopomóż Bóg. Adios, i do następnego postu Pozdrawiam wszystkich normalnych, a Wy - kobiety. Nie dawajcie się!! Mc Neo a.k.a. Alleneo

Autor: jestem tolerancyjna ale...  12.06.2008 zgłoś

Nie mam nic przeciwko masturbacji ale nie zamiast seksu! Powiedziałam mojemu staremu, że skoro wie że ja mam zawsze ochotę a w dodatku uwielbiam pieścić go oralnie (nie musi mi się odwzajemniać i potrafię go zaspokoić ekspresowo), to jeśli go przyłapię na waleniu konia to mu chyba jaja urwę. Mogę zrozumieć, że ktoś ma partnera z mniejszymi potrzebami i sam sobie dogadza czasem, ale gdy partner ma braki to to już niewybaczalne. Autorka listu niestety nie napisała dokładnie jak to u nich jest, czy ona jest w pełni zaspokojona, czy też on ją olewa.

Autor: kowal  12.06.2008 zgłoś

Nailepsza baba to zawsze będzie własna graba

Autor: aaaaaaa  12.06.2008 zgłoś

Czym ty się przjmujesz nie zdrada ciebie nie patrzy na inne ciesz się.Mężczyzna musi się jakoś rozładować ,a jeśli nie chcesz żeby tak robił to pomóż mu w tym.dołącz się do niego !!!Bo napewno kutniami tego nie załatwisz.

Autor: sebastian69  12.06.2008 zgłoś

od tego mozna oslepnac! opamietajcie sie !

Autor: zdrowa kobieta...  12.06.2008 zgłoś

A ja się też masturbuje mój narzeczony, wkrótce mąż, też to robi. Mieszkamy razem od 2 lat i kochamy sex, ale czasem np. ja mam gorszy dzień, żle się czuję albo po prostu nie mam ochoty a on w tym momencie ma więc "jedzie na ręcznym". Ja się o to nie obrażam tylko mu pomagam w różny sposób i wiem że woli sobie przy "tym" popatrzec na moje nagie ciałko a nie na pornosy. Porno też czasem wchodzi w użycie tak dla zabawy. Takie sytuacje czasem sie zdarzają mnie czasem jemu. Kochamy się i kochamy wspólny sex i to jest najważniejsze.

Autor: piter  12.06.2008 zgłoś

dwa ruchy, worek suchy he he he :)

Autor: ona  12.06.2008 zgłoś

musi być cos nie tak w waszym zyciu intymnym ze facet zadowala sie sam przykro mi ale taka jest prawda gdyby wszystko bylo super to z pewnoscia by tego nie robił

Autor: llllllllllll  12.06.2008 zgłoś

"Jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy 1,5 roku, w sumie - jak stare, dobre małżeństwo." stare małżeństwo? hehe dobre

Autor: tara  12.06.2008 zgłoś

kiedys jak bylam jeszcze nastolatka wydawalo mi sie ze masturbacja jest czyms conajmniej obrzydliwym wszystko sie zmienilo gdy zostalam mezatka......wczesniej balam sie ze jak moj chlopak bedzie to robil to bede czula do niego wstret a sie okazalo ze jest zupelnie inaczej....nie mowie ze jestem zwolenniczka masturbacji ale znam mojego meza i wiem ze czasami nie jestem w stanie fizycznie go zaspokoic bo np mam w zagrozona ciaze.... staramy sie jednak by takich sytuacji bylo jak najmniej ale nie rzucam sie na niego gdy okaze sie ze zrobil to ogladajac jakiegos pornola ....swoja droga sama zcasami lubie obejrzec takie filmy....jak to mowia wszystko jest dla ludzi wazny jest w tym umiar ....jednak skoro ci to przeszkadza to pgadaj z facetem ale z tego co widze to raczej nie zmieni tego .... wiec albo postarasz sie zaakceptowac albo sie nie dogadacie

Autor: mężczyzna  12.06.2008 zgłoś

Każdy facet wali konia, z tym, że jedne się do tego przyznaje, drugi nie, a trzeci pomimo że to robi to wypiera się i udaje obrzydzonego. Nawet ci, co tak głośno mówią o zakazie pornografii walą konia na filmach porno. Przestańcie srać w banie, mamy XXI wiek, a nie średniowiecze.

Autor: denat  12.06.2008 zgłoś

do Mc Neo: po kiego jest ten twój post ? Żeby się wyładować na idiotach którzy nie zasługują nawet na twój post ? Ja rozumiem, ze głupota jest wkurzająca, ale weź wyluzuj troszku ;) do jestem tolerancyjna ale: mam nadzieję, że twój post to prowokacja, w przeciwnym wypadku - lecz się w Tworkach :D Jakoś nie zauważyłem, żeby mężczyźni mieli pretensje do kobiet, że się masturbują, mimo, że lubimy częste i dynamiczne dymanko. My, mężczyźni, rozumiemy, że kobita lub sobie czasem "zjechać z palca". Czemu kobiety tego nie rozumieją, tylko od razu kombinują "a może ja mu się nie podobam ???"

Autor: szkoda gadać...  12.06.2008 zgłoś

do denat: Przeczytaj wcześniejsze posty Mc Neo to zrozumiesz o co Mu chodzi...

Autor: ja  12.06.2008 zgłoś

albo z nim pogadasz i znajdziecie wyjście z sytuacji, albo sprowokujesz do kłótni i się rozstaniecie - odpowiedz sobie na 2 pytania, mianowicie: 1. Czy nadal go kochasz? 2. Czy chcesz z nim być? Jeśli na obydwa pytania odpowiesz twierdząco, ale po namyśle, a nie z przyzwyczajenia to nie masz się czym przejmować i wiesz co zrobić Przy każdym kolejnym problemie zadaj sobie te dwa pytania i jeśli jesteś naprawdę dorosła zachowaj swoją intymność dla siebie i osób tobie bliskich, bo na jego miejscu rozpisywanie i obnoszenie się ze szczegółami dotyczącymi waszego wspólnego życia seksualnego potraktowałbym jako brak lojalności, zatarcie jakiejkolwiek więzi oraz podstawę do braku zaufania. Pomyśl co on poczuje wiedząc, że go zdradziłaś (nie koniecznie fizycznie) i jaki będzie jego stosunek do ciebie. Pozdrawiam i życzę długiego oraz udanego życia również seksualnego.

Autor: Józek  12.06.2008 zgłoś

To jest prowokacja a Wy naiwniacy dyskutujecie.

Autor: hmmm...  12.06.2008 zgłoś

denat dobrze prawi. a co do Mc Neo, to mam wrazenie ze to kobieta... lub wyjatkowo kobiecy 'mezczyzna'.

Autor: Monika27  12.06.2008 zgłoś

Wiele dziewczyn rani to, jak facet nagminnie oglada porno, bo czuja sie wtedy gorsze. Jesli dla faceta wazniejsze jest ogladanie takich scen, niz to co czuje jego dziewczyna, to swiadczy tylko o nim. Oczywiscie nie jestem przeciwko porno, fajnie sobie obejrzec od czasu do czasu razem, a potem jakies mile zakonczenie w lozku. Ale jesli facet robi to sam co wieczor i jeszcze sie masturbuje, to sie nie dziwie ze dziewczyne to rani

Autor: MEN  12.06.2008 zgłoś

Po przeczytaniu tego artykułu nie mogę się oprzeć pokusie i muszę stwierdzić, że baby są poprostu głupie. O ile jestem w stanie zaakceptować fakt, iż faceci są urządzeniami bardzo mało skomplikowanymi (prostymi w obsłudze) to kobiety są istotami skomplikowanymi. Oczywiście komplikacja konstrukcji nie jest tożsama z mądrością, czy inteligencją. Ot poprostu dziwny gatunek. Panienka twierdzi, że facet się onanizuje, choć jest ładna i seks jest o.ok.. Pytanie jest takie, czy aby na pewno z tym o.k. jest tak naprawdę? Wg mnie stwierdzenie o.k. jest stwierdzeniem jak najbardziej subiektywnym. Rozumiem, że my faceci jesteśmy wzrokowcami, ale wysunięcie tezy "jestem ładna i to mu wystarcza, czy musi wystarczyć" jest poprostu nadużyciem. Seks w jej przypadku może być jak najbardziej udany, ale czy udany seks dla niej to udany dla niego??? Ja potrafię zrozumieć tego faceta. Jest mało kobiet w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Kobiet, które oprócz oczekiwania trzech orgazmów pod rząd potrafią zdobyć się na pytanie, czy mogła bym zrobić coś więcej dla ciebie? Czy jest coś o czym marzysz?, itd.. Panienka powinna mieć świadomość, że taka jej postawa doprowadzi prędzej, czy później do tego, że facet będzie ją zdradzał. Oczywiście później będzie, że z jego winy, itp.. Szkoda mi jej bo jest biedna intelektualnie.

Autor: ziom  12.06.2008 zgłoś

masturbacja to normalna rzecz, robia to wszyscy faceci od zawsze i tak zawsze bedzie. wyluzuj... ;)

Autor: yol  12.06.2008 zgłoś

wyluzuj lalu,to narmalka,widac nie zaspokajasz go:D

Autor: Zbulwersowana  12.06.2008 zgłoś

To skoro pornografia jest taka zdrowa to skąd tyle gwałtów!? Nie pamiętacie jak skończyła ta dziewczyna z Gdańska!? Ci chłopcy zrobili jej to co zrobili bo się pornoli naoglądali! I nie mówcie mi że młodzież nieogląda pornografi bo sama znam wielu chłopców którzy interesują się tym świństwem! Trzeba być skończonym debilem żeby zamiast swojej kobiety wybrać masturbację. Onanizm bajdziej by się przydał tym gnojom którzy doprowadzili niewinną dziewczynę do samobójstwa! U dorastających chłopaków "robótki ręczne" rozumiem bo testosteron robi swoje i rośnie napięcie, ale żeby żonaty facet!!!???

Autor: Root  12.06.2008 zgłoś

K...a ludzie- czytam i oczom nie wierze !!! W ktorym miejscu postu autorki jest napisane, ze on masturbuje sie "zamiast" Cytuje do k... nedzy dla idiotow nie potrafiacych czytac ze zrozumieniem: "Byłam w szoku, gdy odkryłam to pierwszy raz, a mój szok wynikał i z przekonań - bo po co to robić skoro, ma się udane życie seksualne?", nastepne: "Po co i po cholerę? Czy musi oglądać porno i masturbować się, mimo, że jest nam razem dobrze?" Chyba jasno wynika z tego, ze maja udane pozycie itd. etc. bla bla bla(...) i nie robi tego w momencie gdy ona lezy polnaga rozpalona pożadaniem, czekajac na niego. Co do tej pary, ona ma prawo sie wkurzac jesli jej to przeszkadza, a on ma prawo sie onanizowac po prostu pewnie sie nie dobrali pod wzgledem seksualnosci i tutaj argument przeciw wszystkim obludnikom namawiajacym do zachownia czystosci, az do slubu. Jesli chodzi natomiast o straznikow i strazniczki "moralnosci" twierdzacych, ze trzeba byc nienormalnym, zeby sie masturbowac to odsylam do waszych babek, prababek itd po opinie- one zapewne powiedza wam, ze od masturbacji sie slepnie i blona miedzy palcami wyrasta, a kochac sie wypada jedynie po ciemku i tylko w okresie dni plodnych. Pozdrawiam

Autor: Do Zbulwersowanej  12.06.2008 zgłoś

Dziewcze proste, zastanow sie zanim napiszesz cos rownie glupiego. Wszystkiemu winna pornografia!!!!!! Pozabierajmy ludziom noze i widelce, bo w mojej wsi ktos zaszlachtowal dziewczyne nozem kuchennym, a zrobil to, co zrobil bo sie napewno nozy naogladal. I nie mowcie mi, ze ludzie nie uzywaja nozy, bo sam znam kilku chlopcow, ktorzy uzywaja tego swinstwa do krojenia kotleta, w dodatku przy niedzielnym obiedzie- coz za swinstwo feee.

Autor: majka  12.06.2008 zgłoś

wydaje mi się , ze wy nie zrozumieliście tego co cegła napisała. Moim zdaniem sens tego postu polega na tym, żeby ona z nim porozmawiala normalnie. facet nie może czuć się osaczony!!awantury, pretensje niczego nie zmienią.tylko rozmowa może pomóc niech on wytłumaczy jej dlaczego tegompotrzebuje, skoro czuje się taka pewna, że jest im dobrze w łóżku to niech on to też potwierdzi.Filmy porno to tylko fikcja!nadmuchane wacki zretuszone panny..rzeczywistość jest inna i ten facet zapewne zdaje sobie z tego sprawe. każdy ma swoje potrzeby, jezlei on to lubi..ale wydaje mi się że dziewczyna jest w stanie zastapić to czyms innym..różnymi zabawami.spełnieniem fantazji erotycznych swojego faceta, oczywiście tylko tych które nie obrzydają drugiej strony. ale radze ci nie osaczaj go. bo facet to facet w tkiej sytuacji tylko sie oddala ale wcale nie przestanie tego robic.pozdrawiam

Autor: sonia  12.06.2008 zgłoś

kaskaaaaaaa!! jedne z trafniejszych komentarzy.... niech ci faceci któż tu chętnie tak piszą ze przysłowiowe walenie konia jest takie cool wyobrażą sobie ze ich laska zamiast seksu z nim woli oglądać nagich facetów z dużymi ptakami w internecie... gwarantuje im to ze po jakimś czasie wpadną w kompleksy......................................

Autor: sonia  12.06.2008 zgłoś

A jeszcze jedno faceci to zasrani hipokryci...myślą ze im wszytko wolno...a laski powinny pewne rzeczy...akceptować i nie marudzić...to jest na prwade przykre i straszne...

Autor: Do Sonia  12.06.2008 zgłoś

Nie chcialbym ujmowac nic Twojej inteligencji, ale chyba dlatego, ze niewiele da sie jej juz ujac- przeczytaj post Root'a. Panienka pisze, ze ich zycie seksualne jest udane wiec skad wniosek, ze on trzepie wacka ZAMIAST seksu ze swoja panienka?

Autor: EGO  12.06.2008 zgłoś

ja bym go potłukła ile wlezie i wywaliła z domu:P

Autor: wyc...  12.06.2008 zgłoś

Widocznuie go nie zaspakajasz !

Autor: wyc..  12.06.2008 zgłoś

Jeszcze tylko takie małe sprostowanie - na swoim przykładzie... gdybym nie musiał to bym sie sam nie zabawiał - niestety moja kobieta nie potrafi mi pod tytm wzgledem sporstac. Zapewne ktos napisze, że myśle tylko o sobie i swoich, ale niestety sie pomyli bo zawsze w pierwszej kolejności myślę o swojej kobiecie (i to aby jej zawsze było najlepiej). Oczywiście jeśli już sie kochamy to jest mi bardzo dobrze, ale co mam zrobic, że jedan...dwa czy tam trzy razy (dziennie - oczywiscie tyle to ja mam czasami w tygodniu) to jest jakiś tam procent w drodze do mego spełnienia seksualnego. Nie jednokrotnie dawałem dozrozumienia, że mam ochotę na więcej itp itd nawet mielismy kilka rozmów na ten temat, ale na tym sie skonczylo... wiec co mi pozostaje ? Albo chodzić całe dnie nabuzowany, albo skoczyć w bok lub złapać pałke w rękę - ja wybrałem to 3cie ;] I kolega zapewne także. Pzdro

Autor: Hubiwrz  12.06.2008 zgłoś

Witam, nie bylem w stanie przeczytac wszystkich komentarzy, ale zgodze sie z wieloma, niektorymi ktore nawet sa sprzeczne, parafrazujac do podrecznika od sexuologi kazda pozycja jest dobra jesli odpowiada obu partnerom, jesli odpowiada to nam to prosze bardzo nie ma sie czym krepowac, jesli nie odpowiada to jest problem, a prblemow nie rozwiazuje sie przytakiwaniem, plakaniem komus w ramie, mowieniem ze to wina czasow, czy tym iz mezczyzni i kobiety mysla inaczej, kiedy bylem nastolatkiem to fascynowaly mnie takie filmy, swoja droga czy nie jest to interesujace jak tzw tematy tabu przyciagaja nasze zainteresowanie??

Autor: eloooooo  12.06.2008 zgłoś

zolza ty sie w glowe jebnij,widac ze cie dawno ktos nie wydymal jak bedzesz gotowa na dobre jebanie tu i tam to daj znac!!!!!!!pozdrawiam

Autor: benek  12.06.2008 zgłoś

ja też sie zgadzam z tymi,którzy nie widzą w tym nic złego, nie wszyscy mają taki sam temperament i takie same potrzeby, jeden potrzebuje wiecej drugi mniej, więc chyba lepiej jak rozładuje to napięcie sam, niż miał by to robić z innymi i zdradzać co nie???

Autor: lol10  12.06.2008 zgłoś

Powyższy przykład pokazuje doskonale jak my faceci różnimy sie od kobiet. Dla mnie sprawa jest banalna i oczywista. Kobieta która opisuje swój problem widac ma słaby kontakt z swoim wybrankiem ,a sex na pewno nie należy do udanych....bo chyba go nie ma za wiele, skoro chłopak wieczory spędza przed kompem. Żenada...

Autor: AM1  12.06.2008 zgłoś

Wszystko co ludzkie nie powinno byc obce...widać nie znają swoich potrzeb stad te nieporozumienie.on ma wieksze potrzeby a ona tyle ile sama potrzebuje .Mysle ze nie znja swoich fantazji i pragnien.Ja jestem w zwiazku juz 25 lat i bywało różnie w sprawach sexu ale to od męża dostałam "gadżety"żeby miec tez chwile rozkoszy jak nie udało sie wspolnie tego osiagnac.Wcale tego nie żAłauje i jest nam z tym dobrze i mysle że masturbacja meżczyzn i kobiet wcale nie jest czyms złym tylko nasze poglady są zacofane...pozdrawiam AM1

Autor: skarpeta  12.06.2008 zgłoś

masturbuję się już ponad 40-lat (zacząłem mając ok. 10 lat) i traktuję to jako urozmaicenie. autoerotyzm to coś innego niż seks z partnerem. staram się być dyskretny i myślę, że żona to toleruje. problemy, jak te tu opisane, wynikają z niezrozumienia, że jeżeli chodzi o seks to jesteśmy niewyobrażalnie różni .

Autor: ona_22  12.06.2008 zgłoś

jestem z facetem ponad 3 lata i mam podobny problem. przyłapałam go na tym ponad rok temu ale udałam ze nic sie nie stało , nie chciałam wyjaśnień... przecież jest tylko facetem ( uważałam, że czasem lepiej przymknąc oko na pewne sprawy, jeżeli to pojedynczy wybryk). Poza tym nasze życie seksualne bylo udane(kazdy ma czasem ochote na coś innego) Ale minął jakiś czas a sytuacja powtórzyła sie, pewnie kolejny raz przymknełabym na to oko, gdyby nie fakt, że jego ochota na sex ze mna "żywą kobietą" była coraz mniejsza. Ciągle bywał zmęczony, zapracowany.... i miał wiecej czasu na masturbacje "przy dziewczynach z filmów porno". Pomimo kilku awatur i jego obietnic nic sie nie zmienilo dalej robi swoje a ja ciagle sobie wmawialam ze sie zmieni. Czulam sie podle "odrzucona jako kobieta" dla lafirynd z "filmikow". Z czymś takim nie mozna nawet konkurowac!!!! Co dziwne na sile probuje mnie przy sobie zatrzymac, chociaz wcale "nie jestem mu potrzebna". Ja czuje sie podle i nie jestem w stanie tego zapomniec .... Masturbacja jest " dobra" jeżeli nie zakłóca zycia sexualnego partnerów w danym związku, jeżeli nie niszczy ich relacji w sferze intymnej. KObieta widzac meżczyzne masturbującego sie przed komputerem zawsze będzie czula sie gorsza, niedowartościowana i odrzucona, ....

Autor: zyczliwy  13.06.2008 zgłoś

szanowna MODELKO widzisz raz w tygodniu to możesz dac swojemu fotografowi za udane ujęcie (choć podejrzewam że i jemu dajesz cześciej)widzisz po przeczytaniu twojej opini mysle ze nie dziwie sie twojemu facetowi ze napierdziela niemca w helm jednak dziwi mnie jedna rzecz mianowicie ze w twojej laskawosci dawania partnerowi raz w tygodniu jak on z toba wytrzymuje i czemu z toba nadal jest przeciez rownie dobrze mozna walik konia przy kobiecie ktora daje duzo czesciej.pozdrawiam i zycze duzo wiecej udanych zdjec(niech chociaz fotograf nie jusoi walic gruchy)

Autor: On 36  13.06.2008 zgłoś

Jezeli ktos jest w udanym zwiazku i tak to robi, to jest chory. Pozdrawiam normalne pary.

Autor: jajaja  13.06.2008 zgłoś

ja jesli nie mam ochoty albo jestem zmeczona, to moj facet zamiast jechac a recznym przytula mnie, daje buzi i idziemy spac.

Autor: Zuzka  13.06.2008 zgłoś

Wedlug mnie nie ma w tym nic złego. Raz jak napisano niżej, jest to szybki i łatwy sposób na rozładowanie. Dwa mój facet np. dzieki temu że sie masturbuje potrafi dłużej się ze mną kochac i nie dochodzi po5minutach. Więc są dobre strony tej czynności :) No i po trzecie podczas masturbacji odkrywamy co nas kręci i można to potem wykorzysta w zabawach z partnerem.. Życzę powodzenia i troche więcej luzu :)

Autor: oooo  13.06.2008 zgłoś

Głupia cipa. Każdy facet się masturbuje. Nie zastąpisz mu wszystkich fantazji. A może przyprowadzisz koleżankę do łóżka (3kącik)?

Autor: oooo  13.06.2008 zgłoś

Prawdziwym problemem nie jest masturbacja, tylko próżna, egoistyczna natura tej dziewuchy. Boli ja to, bo chce być uważana za najpiękniejszą i najseksowniejszą. Jest modelką i napewno ma bzika na punkcie swojego wyglądu, a tu jej facet nie dostaje wytrysku na sam jej widok tylko się masturbuje przy innych. To jest dla niej policzkiem, że jej nie podziwia i nie hołubi, tylko jeszcze widzi coś kolwiek innego do okoła. a ona chciałaby być naj jak Doda.

Autor: oooo  13.06.2008 zgłoś

Problemem nie jest masturbacja, tylko to, ze masz bzika i kompleksy na punkcie swojego wyglądu, oraz chcesz być zawsze w centrum uwagi.

Autor: zyx...cba  13.06.2008 zgłoś

1. List jest nieprawdziwy. Wymyślony. Stworzony na potrzebę zaistnienia tematu i pseudo odpowiedzi niejakiej 'cegły'. 2.Komentarze niektórych są 'pobożną listą' co by chcieli i sobie wyobrażają, ale nic z prawdą nie ma wspólnego. 3. No napisało by się więcej, ale czas do pracy....Może dokończę później...

Autor: ...  13.06.2008 zgłoś

"Obecnie wiadomo, że masturbacja nie wywołuje żadnych chorób i jest zjawiskiem fizjologicznym. Badania prowadzone w różnych częściach świata udowodniły, że zjawisko to jest powszechne. Masturbuje się regularnie zdecydowana większość chłopców, oraz ponad połowa dziewcząt. W starszym wieku procent ludzi masturbujących się spada. W wielu przypadkach masturbacja ma charakter zastępczy. W sytuacjach niemożności zaspokojenia popędu płciowego (więzienia, służba wojskowa, szpitale) odsetek populacji który się masturbuje, jest również bardzo wysoki. Impulsywna, częsta masturbacja (kilka razy dziennie lub więcej) może być jednym z objawów erotomanii lub uzależnienia seksualnego. Osoba uzależniona izoluje się od świata i dokonuje wyboru autoerotyzmu jako podstawowego sposobu przeżywania własnej seksualności. W takim wypadku należy zwrócić się o pomoc do seksuologa."

Autor: no własnieeeee  13.06.2008 zgłoś

"Byłam w szoku, gdy odkryłam to pierwszy raz, a mój szok wynikał i z przekonań - bo po co to robić skoro, ma się udane życie seksualne? Nie mogę tego znieść, mam piękne ciało, jestem modelką, nigdy nie mieliśmy problemów tego typu…" - no właśnie. Tobie wydawało się że macie udane życie seksualne. Dla męża byłas nudną laską ... z owszem bardzo ładnym ciałem.

Autor: PINOKIO  13.06.2008 zgłoś

...Włos się jeży na głowie. Kto to pisze ? Nie wierzę, że ludzie z krwi i kości. SODOMA i GOMORA!!! Znacie koniec tych miast. Chyba czymś różnimy się od zwierzą? A może już dawno, nie! Większość myśli o seksie, a gdzie się podziała PRAWDZIWA MIŁOŚĆ??? Pomyślcie Panowie, co się stanie kiedy żródełko waszej spermy wyschnie - czy nie zostaniecie sami. Żadna z kobiet nie ulituje się, bo po prostu będziecie do niczego. Nie umiecie kochać tylko pożądać! Szanujcie swoje ciała i ciała swoich kobiet darzcie szacunkiem. Zostaliśmy tak pięknie stworzeni, że poniżanie się do takich praktyk uwłacza nie tylko ludziom ale przede wszystkim samemu Bogu. Zanim zaczniesz się masturbować, pomyśl , czy nie tracisz sam do siebie szacunku?

Autor: ...  13.06.2008 zgłoś

"zagrożeniami związanymi z masturbacją są sytuacje, w której osoba uzależni się od masturbacji, co jednak zdarza się niezwykle rzadko, albo kiedy praktyki masturbacyjne połączone są z zachowaniami zagrażającymi zdrowiu albo życiu[. Sytuacją patologiczną, jak w przypadku wszystkich zachowań w seksuologii, jest taka, w której zablokowana jest możliwość realizacji seksualności w inny sposób, bądź gdy dochodzi do dysproporcji pomiędzy seksualnością a osobowością jednostki (np. sytuacja uzależnienia od masturbacji). " Kontakt z partnerem staje się zbędny! Może przerodzić się to w różnego typu dewiacje!! "Agreksofilia - dewiacja w której bodźcem seksualnym jest podsłuchiwanie przebiegu kontaktu seksualnego innych osób" "Narratofilia - dewiacja w której rozmowy erotyczne prowokują wystąpienie reakcji seksualnej " "Pigmalionizm - osiąganie stanu podniecenia płciowego na widok zdjęć pornograficznych" Dlatego nikt mi nie powie, że masturbacja czyniona w ukryciu "za plecami" partnera jest normalna!!!!!!!!!!! "

Autor: PINOKIO  13.06.2008 zgłoś

TO PRAWDA!!!

Autor: sir  13.06.2008 zgłoś

Cegła chyba jednak mijasz się z problemem. Otóż partnerstwo w związku to też właśnie to, że kiedy przychodzi wieczór, to MY kładziemy się razem i mamy wreszcie czas dla siebie. Jest to czas na czulość. Przede wszytkim jesteśmy razem dlatego, że łączy nas pragnienie siebie nawzajem. Wyłącznie siebie nawzajem, a nie może jeszcze kogoś. Jeśli ktoś jest w zwązku uczuciowym, a nie jest monogamistą - w przeciwieństwie do partnera - to już jest problem. Jeśli robimy partnerowi takie coś, że chowamy się za drzwiami, aby podniecać się czymś innym, czyli krótko mówiąc wybieramy kogoś innego (zamiana), to nie tylko jest to niewporządku, poniżej pasa, brak kultury i klasy, ale przede wszystkim oszukujemy samych siebie, partnera i do tego sprawiamy mu tym potworny ból. I może tak być, że właśnie takiej rany nie da się wybaczyć, podobnie jak ze zdradą. Sam dojrzałem do tego, ale bardzo późno. Dopiero w wieku 37 lat. To wiąże sięnie tylko z szacunkiem wobez partnera, ale przede wszytskim dla samego siebie.

Autor: czarnulka  13.06.2008 zgłoś

moj facet to robi kiedy ma na to ochote ja sie z nim kocham codziennie a nawet pare razy dziennie czasem i mi to nie przeszkadza ja tez to czasem robie jak mam na to ochote ale sie bardzo kochamy a w zwiasku najwazniejsza jest akceptacja samego siebie to jest normalna rzecz dla ludzi normalnych kazdy ma czasem na wyłacznosc i ma ochote sobie zrobic dobrze jak nie ma obok siebie bliskiej mu osoby -jest w pracy czy wyjechał dla mnie to noralne .niektorzy do tego nie dojrzali jak moze cegła jest za młoda albo wstydzi sie tego i o tym nie mowi choc sama moze to robi i sie do tego nie przyznaje . jestem 6 lat po slubie i jestem szczesliwa -:) pozdrawiam wszystkich

Autor: chlopyralid  13.06.2008 zgłoś

Naukowcy potrafią badać to, co mieści się w granicach ich specjalności. Moralność, etyka to już inna dziedzina. Nie powinni więc wypowiadać się na temat tego, czy coś jest dobre czy złe. Bo łatwo im zagubić właściwą miarę. Normalne jest współżycie seksualne między kobieta a mężczyzną. Normalne są nocne polucje czy sny o tematyce erotycznej. Ale nie masturbacja. Chyba że za miarę normalności przyjmiemy, że jest nią to co robi większość. Tylko że takie postawienie sprawy nie jest zgodne z tym, czego uczy nas doświadczenie o dobru czy złu. Np. plucie zdecydowanie jest czymś normalnym. Potrafi to każdy. Czy owi naukowcy uważali by za zgodne z normami moralnymi, gdyby ktoś ich na powitanie opluwał? Na co choruje sumienie? Na paraliż i brak czucia. Od Adama i Ewy ludzie zawsze grzeszyli. Tyle, że grzesząc - wiedzieli, że grzeszą. A dzisiaj grzesząc, uważają, że są cnotliwi. Przykłady można ciągnąć bez końca. Kiedyś ludzie kłamali - dzisiaj mijają się z prawdą. Kiedyś ludzie kradli - dzisiaj zabierają coś ze sobą. Kiedyś mężczyzn współżyjących ze sobą odsądzano od czci i wiary - dzisiaj mówi się, że mają inne preferencje seksualne. Podkreślam, kiedyś ludzie nie byli lepsi. Dopuszczali się takich samych grzechów jak my dzisiaj. Ale kiedyś nie próbowali usprawiedliwiać swoich bezeceństw na taką skalę jak obecnie. Wiele winy za dzisiejsze kłopoty młodych z zachowaniem przedmałżeńskiej czystości ponosi hołdowanie stereotypowi, który każe okres narzeczeństwa przedłużać na długie lata. Lęk przed małżeństwem, lęk przed samodzielnym życiem sprawiają, że problemy z czystością urastają do tak wielkich problemów. Zgodnie z przykazaniem "nie cudzołóż" Kościół uważa, że współżycie jest prawem jedynie małżonków, darem, który ma ich łączyć. Człowiek został przez Boga stworzony jako dobry. Bóg stworzył człowieka mężczyzną i niewiastą. Seksualność człowieka jest darem Bożym. Wielkim dobrem, które ma łączyć mężczyznę i kobietę, być wyrazem ich wzajemnej miłości i ma przynosić jej owoce. Jest dobrem, tak wielkim że wymaga ochrony. Sprowadzanie seksu do przyjemności jest jego wielkim zubożeniem. Jest zamianą wspaniałago daru na jego namiastkę. Seksualność jest darem danym przez Boga dwojgu - mężczyźnie i kobiecie - jako dar wspólny, który ma ich łączyć, wyrażać ich wzajemną miłość. Używanie go do zaspokajania siebie za pomocą drugiej osoby jest egoizmem i krzywdą. Wykorzystanie go jako sposobu uzyskiwania kontroli, przewagi, władzy nad drugim człowiekiem jest jego zaprzeczeniem. I to niezależnie od sposobu. Kiedy człowiek chce robić coś złego lub głupiego, musi sobie wytłumaczyć, że to jest dobre i mądre. Inaczej zwariuje. Takie palenie papierosów na przykład. Co może być mądrego we wprowadzaniu dymu do organizmu, i to ze stratą pieniędzy? Rozsądny człowiek nie może robić czegoś tak piramidalnie durnego, więc tłumaczy, że palenie go uspokaja. Albo że pozwala utrzymać linię i chroni przed komarami. Albo że dym utrudni snajperowi namierzenie go. Mało w tym logiki, ale też nie o logikę idzie, tylko o podtrzymanie dobrego mniemania o sobie. Gdybyż chodziło tylko o takie drobiazgi jak palenie. Niestety, ludzie potrafią dorobić wzniosłą teorię do każdego zła.

Autor: Axial  13.06.2008 zgłoś

Zauważmy, że tak już jesteśmy stworzeni, że czynienie zła i trwanie w złu niszczy nas i sprowadza na nas nieszczęście. Tutaj nie potrzeba nawet żadnej dodatkowej kary. Po prostu tak to już jest, że kto szuka korzyści lub szczęścia, nie licząc się z Bożymi przykazaniami, prędzej czy później przekona się, że działał przeciwko samemu sobie. Wprawdzie można powiedzieć, że na syna marnotrawnego Bóg w końcu zesłał karę. Ale przecież samo jego postępowanie prowadziło go do coraz to głębszej degradacji. Jak powiada przysłowie: "zło trawi samo siebie". Ludzie wymierzają karę w następstwie jakiegoś przestępstwa, kara Boża zawarta jest już w samym grzechu, tyle że grzesznik nie zawsze od razu to spostrzega. Skoro grzech jest odejściem od Boga, rozumie się samo przez się, że jest to droga ku samozniszczeniu. My czasem sądzimy, że utrapienia, które nas spotykają, są karą za nasze grzechy. Otóż tylko w szerokim sensie może to być prawda. Przecież nawet wówczas, kiedy są one oczywistym skutkiem jakichś naszych grzechów, stanowią raczej miłosierne upomnienie, żebyśmy jak najszybciej porzucili grzech, gdyż niszczy w nas samą duszę.

Autor: command  13.06.2008 zgłoś

Ktoś powie, że każdemu wolno robić co chce. Wystarczy spojrzeć, ile ludzkich łez i poniżenia kosztuje ta wolność.

Autor: gocha  13.06.2008 zgłoś

kilka dni temu czytalam ten artykul i o dziwo pomyslalam sobie wtedy ze bylo by mi bardzo przykro gdyby moj maz tez sie masturbowal-wyobrazcie sobie ze dzisiaj go przylapalam no i zeby bylo smiesznie to my sie dziennie kochamy???gdzie sens i logika ,dlatego chce powiedziec ze rozumie autorke tego artykulu bo sama sie fatalnie czuje:(

Autor: Anks  13.06.2008 zgłoś

NO I CO W TYM ZLEGO.. KATOLICKIE PODEJSCIE LUDZI DO TEGO TEMATU JEST CO NAJMNIEJ NIEZYCIOWE. ZWYKLA HIPOKRYZJA. PRZECIEZ NIKOMU TO NIE ROBI KRZYWDY. CZEGO TU SIE WSTYDZIC ZWYKLA ZYCIOWA POTRZEBA

Autor: someone  13.06.2008 zgłoś

CO ZLEGO JEST W SEKSIE CZY MASTURBACJI! WSZYSTKO CO NIE RANI DRUGIEGO CZŁOWIEKA A JEST ZRODŁEM PRZYJEMNOSCI JEST DOBRE.. NIE ROZUMIEM SKĄD W OGÓLE WZIELO SIE PRZEKONANIE O GRZESZNOSCI SEKSU. SAMO DOBRO JESLI ZADNA ZE STRON NIE JEST WYKORZYSTYWANA

Autor: me  13.06.2008 zgłoś

Kobiety tez sie masturbują i nikomu to nie przeszkadza.. i dobrze, tak jest zdrowiej

Autor: ...  13.06.2008 zgłoś

Nie mówimy o grzeszności tylko o ukrywaniu tego faktu przed partnerem, z którym powinno rozmawiać się o wszystkim!! oraz o tym, że coś takiego może doprowadzić (nie mówię, że musi ale może!) do zboczenia i ranienia odtrąconego partnera!! W sytacji, gdy obojgu partnerom to nie przeszkadza i gdy jest urozmaiceniem życia seksualnego nie widzę w tym nic złego! Tyle... Zielonego pojęcia nie macie (Wy przemądrzali!- nie mówię tu do tych co mnie rozumieją!) co czuje kobieta traktowana jako przykrywka (by ukryć zboczenie przed światem), jako sprzątaczka, kucharka i lalka do "bzyknmiecia" gdy raz w roku takiemu zboczeńcowi zachce się kobiety!

Autor: Garu  13.06.2008 zgłoś

MAM NA TO RECEPTĘ. Zaproponuj mu seks analny i zrób mu porządnego lodzika. Tego typu leczenie stosuj 3 - 4 razy dziennie. Uwierz mi że wybijesz mu z głowy onanizowanie się przed komputerem.

Autor: DO chlopyralid!!!  13.06.2008 zgłoś

Czlowieku zastanow sie troche co ty pier...... Piszesz, ze kiedys ludzie grzeszyli, ale zdawali sobie z tego sprawe i nie probowali tlumaczyc swoich grzechow zastepcza gadka, ale w tak wychwalanych przez Ciebie czasach kosciół mordowal w imie Boga Jedynego, a za proby samodzielnego myslenia palono ludzi na stosie, tlumaczac, ze sa szatanskimi pomiotami, wiec do ku... nedzy- kazdy ma swoje sumienie i kregoslup moralny i tylko i wylacznie jego zasrana sprawa jest czy sie masturbuje czy nie i ch.. ma do tego Sodoma czy Gomora. Nie czytam wiecej wypocin zdewocialych kretynow, bo sie jeszcze w slup soli zamienie.

Autor: Agata_O_O  13.06.2008 zgłoś

Wszystko ma swoje granice. Piszecie bzdury, facet ogląda porno ponieważ jego kobieta "nie daje mu"? A co jesli kobieta ma bardzo wysokie libido, jest atrakcyjna, uwielbia urozmaicać seks, a jej partner woli porno? Mam prawie 180 wzrostu, noszę rozmiar ubrań S, biust w rozmiarze F, jestem atrakcyjna, niczego mi nie brakuje, ochotę mam zawsze i wszędzie na swojego męzczyznę, a seks jest moim zdaniem udany, nawet bardzo, korzystamy z erotycznych gadżetów itd. Sama mam wibrator, używamy go tylko podczas stosunku, zdarzało się tez nam oglądac filmy prono kochając się. Mimo to, po jakiś 2 latach mój facet przestal ze mną uprawiac seks, kiedyś robilismy to codziennie, a tu nagle raz na 2-3 tygodnie, bo on nie chciał, szukał wymówek. Potem, przypadkowo odkryłam gazety i filmy. Obiecał, że nie będzie. Teraz kochamy się częściej, ale wciąz znajduję w historii połączeń internetowych strony porno, za każdym razem obiecuje, że już nie będzie. Ostanio przyznał, że nie umie się powstrzymac, że nawet porno go nie podnieca, po prostu musi je oglądać i już. Do lekarza nie poszedł, obiecał, że nie będzie... oczywiście znów to robi. Nie chodzi tu o zazdrość, czy niskie poczucie własnej wartości, chodzi o niepokój, o troskę o ukochanego faceta, który ma z tym problem i nic nie chce z tym zrobić. I co ja mam z tym fantem zrobić? Zostawić go? Za bardzo go kocham. Przymknąc na to oko? Nie umiem, jesli filmy prono go już nawet nie podniecają, wkrótce może zacząć szukac innych wrażeń, poza tym nawet gdyby nie miał z tym problemy psychologicznego, i tak to rani, gdy ja i moje potrzeby na tym cierpimy.Nie wyborażałam sobie wczesniej sytuacji, bym rozpalona czekała na faceta, a on wolał popatrzeć na aktorów bzykających się według scenariusza. Nic tu nie pomoże częstszy, czy bardziej urozmaicony skeks, bo kochamy się kiedy tylko zechce i jak tylko zechce.

Autor: Amorek  13.06.2008 zgłoś

Jak to nie zdradza? Mysla Cie zdradza i czynem. Wiem co mowie, nadal ogladam filmiki porno i zdjecia, ale nie masturbuje sie przy nich. Dla mnie to jest juz zdrada. Po prostu robi to z inna kobieta, ale bez jej udzialu to taka zdrada mentalna. Ja robie tak: ogladam gole kobitki, mysle wtedy o swojej zonie co to bedzie jak wroci, a gdy juz przyjdzie to jestem na nia napalony jak nigdy. I seks jest wspanialy. WIem, ze nadal zle robie, ale od ogladania zdjec i filmikow jestem uzalezniony. I nie wiem jak sobie z tym poradzic. Pozdrawiam

Autor: Esel  13.06.2008 zgłoś

krótka piłka z mojej strony - nie zaspokajasz go

Autor: aaa321  13.06.2008 zgłoś

GLupia cegla!!!!!! idiotyzm!!! jak by moj facet sie masturbowal to rozumiala bym to ze czegos mu brakuje, i tak jest!! na cholere porosy, skoro jego kobieta jest pociagajaca(jest?)

Autor: ...  13.06.2008 zgłoś

"MAM NA TO RECEPTĘ. Zaproponuj mu seks analny i zrób mu porządnego lodzika. Tego typu leczenie stosuj 3 - 4 razy dziennie. Uwierz mi że wybijesz mu z głowy onanizowanie się przed komputerem." GARU!!! Jesteś kopnięty w mózg!!!!!! Jestem nimfomanką!!!! Jestem atrakcyjną kobietą i uwielbiem dawać facetowi rozkosz a sex nie jest dla mnie tabu! (te dziwki z pornoli do pięt mi nie dorastają!!) a ten debil niczego nie chciał bo był stuknięty i kobieta nie była mu potrzebna!!! Facet z którym jestem dziś jest prawdziwym męższczyzną! (niestety takich mężczyzn niewielu jest na tym świecie. Życzę wszystkim kobietom by takiego na swej drodze spotkały! i znikam bo tu naprawdę nie ma z kim i nie ma o czym rozmawiać)

Autor: ...  13.06.2008 zgłoś

Jeszcze tylko słowo do Agata o o Zrobisz jak uznasz za stosowne ale... żebys potem nie żałowała straconych 15 czy 20 lat!! Jeśli On nie chce się zmienić i wciąż tylko obiecuje to wierz mi, że się nie zmieni a z czasem będzie jeszcze gorzej!! Jak wylęgnie sie z Niego taki zboczeniec jak mój to w końcu i tak odejdziesz dla dobra dzieci (które nie są ślepe) a zamiast miłości pojawi się obrzydzenie i wstręt...

Autor: m  14.06.2008 zgłoś

Jak tak dalej będzie szło, to pies nie będzie maił ochoty na was.

Autor: undelghted  14.06.2008 zgłoś

Ja mam nieco dziwną sytuację, jetsem atrakcyjna, młoda, bardzo go podniecam, tylko mnie pocałuje a już ma wzwód ;) ale od jakiegos czasu kochamy się coraz rzadziej nie mówiąc już o wzajemnej masturbacji która kiedys byla praktycznie codziennie, teraz jest zmeczony itp. Twierdzi ze sie nie masturbuje ale na komórce ma porno filmiki, ok nawet ejsli to robi sma to naturalne ale zeby tlyko nie odbijalo sie na naszym zyciu erotycznym.. co sie dzieje? pomóżcie

Autor: Lublinianin  14.06.2008 zgłoś

Pewnie ma cudno sztywna modelkę bóstwo co to nawet w łóżku dba o perfekcję a fantazji ma tyle co nic - to i chłopina urozmaiceń szuka.... Ale lepiej przeżywać inspirujące chwile w realu :) Przyjemniej dla obojga - ja lubię się spotkać czasem z kimś na poziomie i spedzić fajnie czas... Pozdrowienia z Lublina i jeśłi jakas kobietka jest skazana na samotne zabawy albo brak ciekawego życia w sferze "s" to niech się odezie - pogadamy albo połączymy siły ! Pozdrawiam Lublinianki!! Te wyzwolone!

Autor:  14.06.2008 zgłoś

a moj facet przed wyjazdem i dluga rozłaka nagral sobie plytke z nagimi zdj. ktore mi pstrykal i razem nakrecilismy niezly filmik porno. czesto go ogladal i mowil,ze nigdy nie widzial tak swietnego pornosa:))sama tez sie przy nim nieraz zaspokajalam:)) podsylalam mu tez zdj. ktore sama sobie robilam... nigdy mi wprost nie powiedzial ze sie masturbowal ogl.zdj. czy film, ale glupia nie jestem;) wyslarczylo ze mowil,ze ogladal.. teraz kiedy juz jestesmy nierazlaczni,(a nasze zycie seksualne jest wysmienite),zdaza MI sie masturbowac przy filmikach z internetu, kiedy go nie ma w domu.. kiedy jest oczywiscie wole jak on mnie piesci! nie uwazam tego za NIC ZLEGO! czasem sprawdzam historie w przegladarce, ale jemu sie to nie zdaza;) ZYCZE WSZYSTKIM NAMIETNEGO SEKSU I BRAKU KOMPLEKSOW;)

Autor:  14.06.2008 zgłoś

Takie małe podsumowanie Więc przeczytałam wszystko, no może prawie wszystko, bo komentarze przy końcu zaczęły się już powoli robić nudnawe i dosyć drętwe. Teraz kilka słów o mnie mam 29 lat i jestem szczęśliwą mężatką. Mamy z mężem BARDZO udane życie seksualne, niczego nam nie brakuje, oboje się onanizujemy, ja, On, razem w łóżku, czasem przez telefon lub internet, gdy jedno z nas jest w delegacji. nic to złego nei jest, wręcz za tym przepadamy i od razu zaznaczam żeby uniknąć cieńkich komentarzy, że oczywiście ze uprawiamy seks, traktujemy to jako formę zabawy lub jako grę wstępną. Rozumiem też oburzenie gdy masturbacja solo ZASTĘPUJE współżycie, to znaczy ze coś jest w związku nie tak. Uważam ze bardzo trafnie już wcześniej podsumował to "Zdecydowanie_Facet" oraz "Kobieta_Zdecydowanie_Faceta", w pełni się z Wami zgadzam !! Widać ze to Para która naprawdę się KOCHA !! Pozdrawiam Dorota K.

Autor: głupia pruderia  14.06.2008 zgłoś

Czytam wasze wypowiedzi i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że część z was ma jakieś problemy. Przecież to całkowicie normalne, że faceci mają większe potrzeby seksualne, niż kobiety, może poczytajcie trochę o tym, jak skonstruowany jest męski organizm, o testosteronie itp. Piszecie, że masturbacja jest nienormalna, a moim zdaniem jesteście zakompleksione albo pruderyjne. Seks jest czymś wspaniałym, jeśli partnerzy są ze sobą naprawdę blisko i ufają sobie, to nie widzę powodu, dla którego mieliby chować się po kątach, gdy mają ochotę zaspokoić się samemu. Przecież masturbacja jest czymś całkowicie normalnym. Dlaczego tak bardzo zniesmacza was przyjemność, jaką odczuwa wasz ukochany? Tym bardziej w sytuacji, gdy nie wybiera masturbacji zamiast kontaktu z wami. A jeśli chodzi o pornografię, to znowu powraca temat kompleksów, bo jeśli czujecie się zagrożone przez jakieś plastikowe lale z ekranu, to musicie mieć naprawdę niskie poczucie własnej atrakcyjności. Rada dla "zszokowanej" i jej podobnych, jeśli nie jesteś w stanie zaakceptować potrzeb swojego partnera, to daj sobie spokój i znajdź kogoś równie pruderyjnego, albo zwyczajnie wyluzuj . Wtedy nie będziesz musiała szukać dramatu tam, gdzie go nie ma. Gratuluję również Twojej postawy i reakcji, gdybym była na Twoim miejscu ostatnią rzeczą, jaka przyszłaby mi do głowy byłoby kłócenie się z partnerem z takiego powodu. Widocznie nie jesteś zbyt dojrzałą osobą, skoro nie potrafisz porozmawiać o tym spokojnie ze swoim partnerem i zamiast temu żalisz się na forum.Pozdrawiam

Autor: Facet  14.06.2008 zgłoś

heh, powiem tak zgadzam się z opinią cegły. Większość zbulwersowowanych i komentujących tutaj Pań nie bierze pod uwagę, że widocznie czegoś tej "modelce z pięknym ciałem" brakuje, że jej facet może nie być usatysfakcjowany z seksu. Zszokowana powinna spokojnie porozmawiać ze swoim chłopakiem i dojść do jakiegos porozumienia bo w końcu liczy się dobro wspólne. Pozdrawiam

Autor: p.b  14.06.2008 zgłoś

Dla mnie jako dla faceta wszystko jest proste i oczywiste, poprostu mężczyźni mają większe potrzeby seksualne niż kobiety, tak jest od początku zarania dziejów. Piszes, że macie udane życie seksualne... czyli ile razy seks w tygodniu ci wystarcza raz? może rzadziej? Dla faceta to stanowczo za mało!!!!!!!! Chyba patrzysz się chyba na to tylko ze swojej perspektywy.

Autor: Psycholog  14.06.2008 zgłoś

Witam. Przeczytałem wszystko lub prawie wszystko i uażam,że : 1.List prawdziwy czy nie stawia problem realny. 2.Wielkośc szoku lub jego brak zależy od doświadczeń i podejścia. Etapu. 3.Bycie na najwyższym etapie doświadczeń wcale nie jest wartością samą w sobie. Chodzi raczej o szukanie szczęścia i ciągłe go podnoszenie na wyższy poziom dla amortyzacji nudy i efektu przyzwyczajania. 4.Jest prawdopodobne , ze nie wszystkie etapy trzeba przerobić. A jest pewne,że rożni ludzie potrzebują róznie czasu . 5 Zatem w ramach etapu wszystko sie sprowadza do pasowania , ale i inspirowania w pewnych rzeczach. Zatem zbieżnośc i trochę rózności. 6.Ludzie zamiast się uszczęśliwiać licytują się , kto wiecej i bardziej. to bez sensu. To nie pogoń za byciem szczęśliwy także w sensie a dowodzeniem sobie czegoś. 7.Możliwe,ze komuś się coś spodoba i wtedy bedzie cieszyć. 8Nie można kogoś uszczęliwiać na silę. Niektórzy marza by kobieta robiła im laski, inni mają tego dośc, bo widzą że seksem jedynie manipuluje. Gdzie tu radość? 8. Możliwe ze taka jest wspanialosc pozycia tytułowej pary. On ma jej dość. 9.Możliwe ze skoro ona tak o sobie pisze to ze jest mloda i narcystyczna. 10.Żaden związek nie jest nagrodą, ani seks. 11.Każdy kto to czyta wyszuka potwierdzenie tego co sam uważa. 12.Wszyscy poczuja że mają rację i wrócą w humorach. 13. A para ma problem z komunikacja i chyba do siebie nie pasuje. 14. Jeśli zycia nie ukladamy wg milosci to zostaje tylko dopasowanie. Pozdrawiam.

Autor: Ona87  14.06.2008 zgłoś

Napisałaś, że macie udane życie seksualne. Ty tak uważasz. A on? Nie napisałaś, jak często się kochacie. Może po prostu jest tak, że on ma większy temperament niż Ty, większe potrzeby niż Ty i ponieważ nie chce Cię namawiać czy zmuszać do seksu, woli się sam zaspokoić? A może jest tak, że on po prostu ma ochotę na jednak zdecydowanie inne doznania, jakich dostarcza masturbacja? Poza tym, napisałaś "nagle porno stało się moją konkurencją!". Czy to tylko Twoje odczucia, czy on zaczął przedkładać masturbację nad seks z Tobą? Może jest seksoholikiem?

Autor: Philipe  15.06.2008 zgłoś

Debilna odpowiedź osoby, która ma chore spojrzenie na świat!!!! Podejmujecie tutaj temat trudny, masturbacja to takie same uzaleźnienie jak narkotyki, czy papierosy... Oczywiście tzw."ekspert" nie podał nawet sposobu jak się pozbyć, tylko jak rozbudować tą chorą sytuację. IDIOTYZM!!!

Autor: Mags  15.06.2008 zgłoś

Całkowicie się nie zgadzam z "radą". To po prostu jakaś beznadzieja.

Autor: Kawusia  15.06.2008 zgłoś

Ja podeszłabym do niego i zaproponowała, " ale wytrysk do mojej buzi, ok?"

Autor: mała  15.06.2008 zgłoś

Facet który ogląda pornusy to świński zboczeniec i erotoman,który nigdy niebędzie myślał o swojej kobiecie tylko i wyłącznie o własnym fiucie jak mu dogodzić.Jesteście podłymi egoistami.Właśnie pornografia was takimi czyni.Traktujecie później własną kobiete jak przedmiot który trzeba użyć dla własnego zaspokojenia!Zboczeńcy!

Autor: Domi  15.06.2008 zgłoś

Jestes głupia,ja ze swoim facetem ogladam porno.a ciebie to obrzydza?Ile masz lat zachowujesz się jak cnotka.

Autor: wii  15.06.2008 zgłoś

za madrze gadasz jak na modelke:) widocznie sie tylko tobie wydaje ze nia jestes i dlatego to robi:)

Autor: Szakaa  15.06.2008 zgłoś

hahahaha no wymiękam z ludzi, którzy osądzają faceta za to, że się masturbuje... to jest FACET!! Przeciętny mężczyzna ma większe potrzeby seksualne niż przeciętna kobieta. Jeśli nie daje mu się siebie podczas sexu, to musi swoje napięcie rozładować w inny sposób, w przeciwnym wypadku albo będzie się 24h/dobę dobierał (szczęście jeśli do swojej partnerki) albo mu, za przeproszeniem, jaja rozsadzi :P Nie wyobrażam sobie mojego faceta, który miałby wytrzymać nawet kilka dni bez masturbacji, gdy nie ma mnie przy nim, a tym bardziej bez sexu czy innych zabaw mając mnie co noc w łóżku (a podkreślę, że do modelki to mi bardzo daleko:P). Jeśli Zszokowanej tak bardzo fakt masturbacji przeszkadza, niech kocha się z partnerem częściej, a gdy nie ma na to ochoty, niech zamiast pozwolić mu iść się zaspokajać na osobności, sama się 'tym' zajmie! Są różne sposoby na rozładowanie napięcia sexualnego, a kobieta, która twierdzi, że jej pożycie jest udane, powinna wiedzieć o czym mówię... :) Jeśli natomiast chodzi o pornografię... ja osobiście nie widzę w tym nic złego, nawiasem mówiąc oglądam często tego typu filmy - sama, podczas masturbacji lub z partnerem, jako element 'gry wstępnej'. To chyba wszystko co miałam do powiedzenia i proszę - dajcie spokój ludziom, którzy od czasu do czasu podczas oglądania filmiku dadzą ujście napięciu...Nie czyni ich (nas) to podłymi świńskimi zboczeńcami, tylko ludźmi, którzy znają potrzeby swojego ciała (w końcu nie latamy jedynie w płaszczu po parku i nie podniecamy się przerażonymi minami zdegustowanych przechodniów :P ) pozdrawiam - kobieta, która nie ufa facetom twierdzącym, że się nie masturbują :)

Autor: wisniowamrowka  15.06.2008 zgłoś

Dla mnie takie postępowanie facetów to namiastka zdrady. Wierny męższczyzna na prośbę swojej ukochanej powinien zaprzestać takich praktyk i już. Jeżeli upiera się przy swoim to znaczy, że te dwie osoby mają inne systemy wartości i powinny sie rozstać. Skoro dla faceta porno jest ważniejsze niż prośba dziewczyny i wyraźny sygnał, że on ją rani to facet ten tylko egoistą i powinien z tym porno zostać sam!

Autor: Szakaa  15.06.2008 zgłoś

no nie mogę! jeszcze ok, porno mógłby sobie odpuścić, ale jeśli jego kobieta nie daje rady w 100% zaspokoić jego popędu, to będzie MUSIAŁ się masturbować. Przecież jak facet długo nie daje upustu swoim żądzom, to nie może myśleć o niczym innym jak tylko o sexie!!! Nie jest w stanie normalnie funkcjonować!!! A jeśli będzie się na siłę powstrzymywał, to kto wie czy nie zdarzą mu się niespodzianki jak młodym chłopcom, w nocy, podczas snu... Facet po prostu musi co jakiś czas opróżnić jądra, jeden częściej drugi rzadziej, ale musi i jeśli nie z pomocą kobiety, to robi to sam. Koniec kropka i nie każcie (dziwne) kobiety zaprzestawać tych czynów swoim mężczyznom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (albo bądźcie gotowe na każde ich skinienie :P )

Autor: ja  15.06.2008 zgłoś

a ja laske rozumiem sama mialam taki przypadek i moge cos na ten temat powiedziec ze jest to naprawde przykre jak wlasny chlopak woli sie masturbowac udawajac jeszcze ze gra w gre . ja mialam tak samo i czulam sie okropnie wtedy kazda l;aska czuje sie jakby byla nie doceniana przez wlasnego mezczyzne to jest upokazajace serio kto nie przezyl nie zrozumie nas.Rozumiem rozne zabawy w seksie ale tego akurat nie

Autor: koktajl  16.06.2008 zgłoś

a ja Ciebie właśnie bardzo dobrze rozumiem i to nie chodzi o jakąś głupią pewność siebie, bo co to by była za kobieta, która nie byłaby pewna swojego piękna, czy temperamentu, a już tym bardziej, któa zezwalałaby na tego typu igraszki swojego narzeczonego, który chyba raczej Kochając ją, to nie raniłby jej, skoro rozmawiali już na ten temat, to widocznie wie, że jej to przeszkadza prawda?? Ja nie usprawiedliwiam takiego typu zboczeń, bo masturbować sie można, keidy w związku brak seksu, a u Was jest ten seks jest też mówisz Wam dobrze z tym, więc skąd takie zachcioły?? =/ Moim zdaniem nie jest dziecinne Twoje podejście , ale dorosłe i moim zdaniem, spędzaj z nim ten czas w nocy przed komputerem. Dopóki będziesz chodzić niewyspana i przez Niego, dopóki nie zrezygnuje z tego. Bo to nie jest usprawiedliwienie, że nie zdradza Cie przez to. Wkońu to również jest jakiegoś typu zdrada może bardziej psychiczna, bo fakt, że nie fizyczna, ale jednak gapi sie na inne ciała..... =/

Autor: wormest  16.06.2008 zgłoś

dla mnie masturbacja mojego mężczyzny jest czymś niewyobrażalnie podniecajacym ..uwielbiam patrzeć gdy to robi i odwrotnie. i w naszym życiu seksualnym niczego nie brakuje poprostu lubimy tak od czasu do czasu..dla mnie jest to normalna rzecz:)

Autor: riposta 13  16.06.2008 zgłoś

wy chyba pojęć nie odróżniacie....!! co innego masturbacja przy mnie i w czasie seksu ze mną (ewentualnie w sytuacji dlugiej rozłąki, kiedy jest czynnością czysto fizjologiczną) a co innego mastrurbacja w czasei gapienia sie na obce gole dziwki !!!! albo aktorow kopulujących na ekranie!! zwlaszcza wtedy gdy macie swojego partnera tuz obok i mozliwosc uprawiania normalnego seksu!! mnie spotkal taki problem - znalazlam u faceta takie "kwiatki" w przegladarce i na Emule.... i powiem wam, ze bylo to bardzo szokujące odkrycie, zwlaszca ze twierdzil, ze ten temat go nie dotyczy... a tu prosze - jednak. czy jestem cnotką niewydymka?? nie !! kochamy sie na rozne sposoby, w najrozniejszych pozycjach, oralnie, analnie... takze masturbujemy sie i daje nam to przyjemnosc. masturbacja jest ok - ale jako gra wstępna, element seksu ze swoim partnerem. a pornografia? najwiekszy syf tego swiata!! kiedys psychologowie leczyli alkoholikow, teraz lecza pornoholikow!! btw. niejedna cywilizacja upadla przez tzw. "rozpuste", kiedy ludzie masowo przestali panować nad swoimi popędami.... Kiedy upadnie nasza??? seks jest piękny, ale wtedy kiedy jest odzwierciedleniem uczucia, a nie próbą odtworzenia scenariusza z wlasną kobietą jak z prostytutką z pornola.... pozdrawiam

Autor: Szakaa  16.06.2008 zgłoś

Przepraszam bardzo, ale kto powiedział, że faceta Zszokowanej zadowala ich życie sexualne?? Ona twierdzi, że jest ok, ale on może odczuwać inaczej. Jeśli ona nie dorównuje mu potencjałem, to woli sam się zaspokoić, niż męczyć/zmuszać ja, bądź chodzić jak tykająca bomba zegarowa! Ja wiem, że mój chłopak się masturbuje nawet wtedy, gdy mamy się spotkać lub tuż po spotkaniu, bo po prostu czuje potrzebę rozładowania napięcia... i mnie to wcale nie przeszkadza. A filmy porno? Sama się upominam o nowe dostawy :P

Autor: haha  16.06.2008 zgłoś

usmialam sie ...tyle opinii, wszystkie mniej lub wiecej pokrecone. Moja opinia na ten błahy temat brzmi: dziewczyno rób to co czujesz sama instynktownie, albo faceta pogon, albo toleruj jego zachcianki i jeszcze jedna rada: nie mysl o sobie jak o modelce tylko wiecej skromnosci do licha:)) i tyle papa

Autor: maro  16.06.2008 zgłoś

wiecie co jak tob czytam to smiac mi sie chce, tyle krzyku o to ze facrt sobie zjadzie na recznym? badzcie powazni, sa o wiele powazniejsze problemy w zyciu

Autor: Szakaa  16.06.2008 zgłoś

No dokładnie :P nie rozumiem powodu Zszokowania :P choć tu bardziej chyba lasce chodzi o te pornuski... proste - powiedz mu, że przykro Ci jak wiesz, że je ogląda i poproś o zaprzestanie (lub by nie oglądał ich jak jesteś obok), ale masturbacji mu nie zakażesz, bo i tak będzie to robił, skoro ma taką potrzebę...

Autor: sissi  16.06.2008 zgłoś

Ja powiem tak... Moim zdaniem nie ma nic złego w masturbacji. Mój były facet to robił, ja również, oboje o tym wiedzieliśmy, czasem robiliśmy to razem. A czasem... oboje siedzieliśmy w pracy w dwu różnych końcach miasta i potrafiliśmy podkręcić się poprzez smsy tak bardzo, że oboje musieliśmy iść do toalety i po prostu to zrobić... Mój obecny chłopak jest nieco "za poważny" na "takie rzeczy", ale nie do końca. Na początku naszego związku pracował w drugim końcu Polski i.... kiedyś podczas rozmowy telefonicznej robiliśmy to oboje, mówiliśmy sobie co robimy, jak to wygląda i co zrobimy, jak się zobaczymy. Efekt był taki, że jak się już spotkaliśmy, to nawet się nie przywitaliśmy, tylko od razu rzuciliśmy się na siebie i było wspaniale! Poza tym należę do tych nieszczęśliwych kobiet, które nie dość, że strasznie wolno dochodzą, to w dodatku przeżywają tylko i wyłącznie łechtaczkowy orgazm. A zatem aby osiągnąć orgazm podczas stosunku musiałam się przełamać i po prostu sama zacząć sobie robić dobrze. Mój facet o tym wie i to akceptuje. No właśnie, i tu właściwie dochodzę do sedna mojej wypowiedzi. Rozumiem, droga Zrozpaczona, że możesz źle się z tym czuć, możesz uważać, że niewystarczająco swojego mężczyznę podniecasz. Ale to nie tak. Tzn nie wiem, co dokładnie myśli facet kiedy TO robi. Ale wiem, co myśli kobieta. Ja mam (pomimo problemów z orgazmem) udane życie seksualne. Ale czasem... hmmm... jak to powiedzieć? To, co np. poprzedniego dnia przeżyłam z moim facetem muszę przeżyć jeszcze raz, po swojemu, bez niego, czasem oglądając pornola. Czasami mówię mu o tym, on pyta o szczegóły i widzę, że zaczyna się nakręcać... Poza tym większość facetów to robi. Wielu z nich nie potrafi się do tego przyznać i okłamuje swoje kobiety. A Ty już wiesz. A więc przestań rozpaczać, nie kłóć się z tego powodu ze swoim facetem, bo to nie jest tak, że on nie jest zadowolony z Waszego życia intymnego. Nie pomogą ani żadne zakazy, ani ultimatum, jak napisała jedna z czytelniczek- wtedy facet po prostu będzie się z tym krył. Chyba czas się pogodzić z tym, że taka po prostu ludzka (niekoniecznie męska) natura...

Autor: LWICA  16.06.2008 zgłoś

WITAM! JESTEM W ZWIĄZKU OD 10L, MÓJ MĄŻ STALE TO ROBI,NIE PRZYZWYCZAIŁAM SIĘ DO TEGO,DLATEGO ZACZEŁAM GO ZDRADZAĆ,SKORO ON LUBI BAWIĆ SIĘ Z SOBĄ A NIE MNĄ TO CO MIAŁO MIE TRZYMAĆ.I KAŻDY Z NAS SOBIE RADZI.JAK FACET TO LUBI ROBIĆ I JAK ROBIŁ TO ROBI I BĘDZIE TO ROBIŁ!!UWAŻAM ŻE JEST TO W JAKIMŚ STOPNIU UPOKAŻENIE DLA KOBIETY,BO MUJ MĄŻ ROBI TO NAWET KIEDY LEŻE PRZY MNIM.SERDECZNIE POZDRAWIAM-ZAŁAMANA

Autor: Szakaa  16.06.2008 zgłoś

to już jakaś skrajność! on się masturbuje to Ty go zdradzasz? Chyba, żeby wyrównać rachunki powinnaś też się zacząć masturbować, ale nie od razu iść z innym do łóżka!!! Oh my God!!! ale przyznaję, że partner jest strasznie dziwny, gdy robi to tuż przy Tobie, gdy nie jest to element wspólnych zabaw, gier sexualnych... :/

Autor: Misia  16.06.2008 zgłoś

ta rada,jest wogóle do niczego!w niczym tak naprawdę nie pomogła!całkowicie rozumiem Zszkokwaną ,chociaż może i faktycznie jesteśmy jeszcze w świetle tabu, ale bez przesady!"...przecież jestem facetem..."?i co z tego? to jest niby wytłumaczenie?jak się ma Swoją kobietę to się Ją Kocha i szanuje!!!niejeden facet to zwykła Świnia!co niby taki nowoczesny?to niech żyje sobie sam ze swoimi pornosami!!ciekawe jak długo by wytrzymał?!

Autor: Psycholog  16.06.2008 zgłoś

Kochani moi: 1. Mam pytanie ilu z Was było u seksuologa? 1, 2 osoby.Pewnie o tym nie npiszą, a jak tak to reszta ich/ je zje. Skoro mało kto był choć raz u seksuologa, to z czego czerpiecie swoje przekonania co do seksu i doswiadczenia? Jak je wybieracie, co jest przegieciem a co nie? Otóż samo 'zycie ' to reguluje. Suma przypadków i precedensów kiedy miało sie ochote na coś mocniejszego etc. A skoro samo życie, to przez swoje doświadczenia budowane na niezgadzaniu się na cos, a uleganiu czemuś innemu cementujemy swoje przekonania. Czasem bywa że komuś pozwalaliśmy na więcej, ale ktoś zawiódł więc karzemy lub nienawidzimy kogoś kolejnego w danym wycinku. Zatem przekonania tworzymy sami, gdy ktoś zachowuje się inaczej od naszego wyobrażenia jest zgrzyt. Możemy taką osobę wywalić, ale tytułowa bohaterka doradza się, bo nie ma pewności czy kolejny nie bedzie taki sam, jeśliby to było normą? 2.Dlaczego więc radzić się przypadkowych osób, czy pseudopsychologa, skoro w obliczu tego zgrzytu trzeba się komunikować, między sobą , a może takze parą ze specem. 3.Tyle tylko że każdy się obawia takiej wizyty, bo może się okazać, ze problem jest gdzie indziej: -jakie jest tak naprawdę poczucie wartości Modelki -czy nie jest tak,ze Modelka buduje swoją wiarę w siebie przez modelowanie, a jej facet niszczy to przez onanizowanie się przed miesem armatnim porno? Możliwe że tu jest podkopanie jej docenienia, wiary w siebie. -czy w tym momencie to ego jest za duże, czy tylko skrzywdzone nie wiemy -czy Modelka zapytała swojego chłopaka dlaczego to robi? -czy warto. czy odpowie prawde tego nie wiemy -czy on jest zadowolony z seksu? -czy oboje są gotowi usłyszeć co naprawdę drugie myśli? 3.Co do zarzutu o nie podawanie rozwiązań, to to jest rozwiązanie: rozmowa, negocja punktów granicznych i rozmowa z osoba fachową. 4. On prawdopodobnie też wejdzie na to forum, wyczyta swoje i kazdy będzie robil dalej swoje. 5 Dorada by Modelka zaczęla zachowywać sie jak dziwka by go zwabić jest bez sensu, jeśli ona nie ma na to ochoty. 6Watpie by miała też ochotę na zwiększanie pikanterii i częstotliwości z musu. Nastapi zablokowanie u Niej. U niego moze już nastąpilo. 7 Możliwe że ona znajdzie sobie innego, możliwe żę zacznie Go zdradzać jak Lwica napisała. Tylko fajniej byłoby nie robić sobie takiego bajzlu. 8 Co mówią statystyki to wiemy, ale przecież nie statystyki bolą tą dziewczynę. Chodzi o zadowolenie ze związku. 9 Do Lwicy- też zrób coś z tym problemem. Rozmów sie z kimś, po co masz być zdołowana? Pozdrawiam

Autor: Psycholog  16.06.2008 zgłoś

Jeszcze jedno: ludzie drodzy tu chodzi o rozumienie, a nie o zakrzyczenie! Rozumienie siebie, o co chodzi samej modelce. Coją boli i dlaczego. Oraz o rozumienie co sie dzieje z jej facetem. -Rada by blazowała się z nim po nocach jest średnia. Jako modelka będzie skończona, a może w tym jej poczucie wartości. I cholera ma do tego prawo, jeśli jej to nie szkodzi w układaniu relacji międzyludzkich. -Bywa sobie typ" kolekcjoner modelek". Typ ten bywa niezainteresowany jej osobą, a faktem że jest ciachem z certyfikatem ( licencjonowana modelka). Jeśli podnoszą stawkę w seksie on może być nawet zadowolony, ale seksem, samym seksem. Jeśli ich emocjonalność , więż nie rośnie to jedynie on sie rozochoca i szuka coraz bardziej. Może zadowoli sie netem, może poszuka czegoś w realu. Słowem wszystko jest pozornie w porzadku nawet przy ekstra seksie gdy nie rośnie ich zaangażowanie w ten związek. -Zatem robienie wbrew sobie więcej jazdy rozwiąże problem pozornie. Pytanie jest inne: co ich naprawdę łączy? I to czy on sobie robi dobrze i czy ona jest modelką nie ma tu znaczenia.

Autor: ewelka  16.06.2008 zgłoś

uważam, że masturbacja utrudnia relacje z partnerem. Kiedy sami doprowadzamy się do orgazmu potem nie dokońca jesteśmy zadowoleni z sexu z partnerem bo przecież my wiemy najlepiej gdzie dotykać siebie a on nie do końca- trzeba mówić. Masturbacja to wygoda i niebezpieczeństwo że stanie sie "głównym sexem". A przecież chodzi nie tylko o zaspokojenie fizjologicznej potrzeby ale o wyrażanie miłości do drugiej osoby. No ale jeśli oboje sie masturbują to ok. Nikt nikomu krzywdy nie robi. A filmy porno to już przesada! Ktoś kto je ogląda uważam że nie ma wstydu. Przecież po ulicach nie chodzimy nago, przy pierwszym zbliżeniu ze swoim chłopakiem nie "oglądamy" siebie jeszcze tak dokładnie -dlaczego, bo mamy poczucie wstydu. Z kochaną osobą przeżywany najwyższy etap wtajemniczenia bo kochamy, bo w miarę upływu czasu czujemy się coraz swobodniej. Ale oglądanie filmów gdzie odbywa się po prostu mechaniczna kopulacja jest moim zdaniem obrzydliwe! Przecież sex to nie tylko penis i pochwa ale zmysłowość, piękno i wyobraźnia a w filmach porno wszystko na tacy i zero piękna i zmysłowości.

Autor: On w stałym związku  17.06.2008 zgłoś

Dla nas, facetów, to naturalne. Onanizujemy się, bo mamy z reguły większy temperament niż nasze partnerki, którym do szczęścia wystarczy przytulanie się, głaskanie i całowanie. Najgorsze jest to, że kobietom się wydaje, że nam to również wystarczy. A niestety tak nie jest. My oprócz uczucia w związku potrzebujemy także seksu, by czuć, że jest on harmonijny i udany, a nasza kobieta nas akceptuje i jesteśmy dla niej pociągający i atrakcyjni seksualnie. Kiedyś, na początku naszego związku kochaliśmy się często i różnorodnie, wobec czego moje potrzeby samozaspokajania znacznie się zmniejszyły. Mojej kobiecie przeszkadzało to, że oglądam filmy porno i się przy nich onanizuję, bo odbierała to jako konkurencję. Dlatego dla niej starałem się to ograniczać. Gdy już prawie zupełnie przestało mi to sprawiać przyjemność, ona ograniczyła nasze stosunki seksualne. Uznała, że ponieważ ona nie potrzebuje kochać się zbyt często, to i ja nie muszę. Wróciłem więc do "jazdy na ręcznym", ale mi to nie odpowiada. Jest to tylko środek zastępczy, ale ja potrzebuję w związku seksu, dlatego w najbliższym czasie czeka nas poważna rozmowa.

Autor: Ysabell  17.06.2008 zgłoś

A ja jestem pod wielkim wrazeniem pracy Cegly. Przeczytalam kilka jej odpowiedzi i poczulam sie jakby nagle otworzyly mi sie oczy (bardzo wkrecam sie w opowiadane historie, przezywam je). Fantastyczne rady i... tak trzymac! Ludziom to jest potrzebne :) Kazdy konflikt da sie zalagodzic dzieki rozmowie...

Autor: xxx  18.06.2008 zgłoś

wiekszosc kobiet ma ten sam problem z facetami chociaz uwazaja ze zwiazek jest idealny, moze dla was.jak byscie sie wziely do roboty to zaden z nas na internet by nie zagladal.

Autor: xyz  18.06.2008 zgłoś

moim zdaniem ten facet modelki jest uzależniony od seksu, jest seksoholikiem... a takiemu nie zależy na jej uczuciach etc. rozmowa z nim nic nie da, bo z takim to jak grochem o ściane - spróbujcie porozmawiać a pijanym alkoholkiem o alkoholu, pfffff

Autor: xyz  18.06.2008 zgłoś

Facet Zszokowanej przejawia wszystkie elementy uzależnienia: kłamie (że gra), minimalizuje negatywnośc swojego zachowania ("wszyscy tak robią", nie zdradzam Cie itp.) ... i nie piszcie, że to jest OK, że wy też tak robicie, bo zazwyczaj zaznaczacie, że od czasu do czasu i jak chcecie oboje... Autorka listu nie przejawia podobnych tendencji a na dodatek wie, że jest oszukiwana... za próbe nawiązania rozmowy z partnerem - jest besztana przez niego itp. Problem jest...i to poważny. Nie wiem co poradzić Zszokowanej, bo jeśli uważac to za "chorobę" to powinna przy nim trwać i leczyć sie z nim, ale jeśli ona tego tak nie odczuwa, to powinna raczej ratować siebie... bo to nie jest choroba śmiertelna i swoim odjeściem od niego krzywdy wielkiem mu nie wyrządzi... wszak ręki mu nie odbierze :)

Autor: Roger84  21.06.2008 zgłoś

Nie czytalem wszystkich komentarzy ale nie wiem czy wzieliscie pod uwage fakt ze ten facet moze byc uzalezniony od porongrafii i masturbacji (erotoman) Mogl sie uzaleznic nawet w wieku nastoletnim nastepnie to w sobie ugruntowac i teraz majac nawet zywa partnerke w dalszym ciagu twki w nalogu i oglada i trzepie dalej.. to nie koniecznie musi byc swiadomy egoizm.. to moze byc choroba mile panie..

Autor: kamilate  22.06.2008 zgłoś

Chwileczkę... Bardzo nie podoba mi się ta porada. Dlaczego Cegła twierdzi, że Zszokowana nie ma prawa czuć się przerażona tą sytuacją? Dlaczego niby nie powinna odczuwać zgorszenia, zagrożenia, wstydu? I niby dlaczego my, kobiety mamy się godzić na te zachowania mężczyzn? Pamiętajmy, że mężczyzna nie jest tylko zwierzęciem, ale też człowiekiem, a w związku z tym jego zachowanie nie powinno być jedynie efektem popędu seksualnego ale też działania rozumu... Myśleć trzeba głową a nie penisem. Ludzie są coraz bardziej rozpasani seksualnie. Masturbacja była zawsze i podejrzewam, że nie zniknie nigdy, ale dawniej była potępiana. Kategorycznie nie zgadzam się z poglądem, że masturbacja mężczyzny podczas oglądania filmów erotycznych i zdjęć pornograficznych nie jest niczym złym. JEST ZŁA!! I to przede wszystkim w sytuacji, kiedy ten mężczyzna jest w stałym związku z kobietą. Dodatkowo słuszne jest traktowanie tego w kategoriach zdrady... Bo jakby nie patrzeć facet wtedy osiąga orgazm z inną kobietą!!! Szlag mnie trafia, jak słyszę, że to naturalne i niegroźne... A uzależnienie od pornografii? Pozostawiam bez komentarza.

Autor: Meg  24.06.2008 zgłoś

Nie rozumiem jak można nazwać masurbacje czy oglądanie zdjęć pornograficznych za coś normalnego i nauralnego. Dla mnie o obrzydliwe!!!!!!!!!! Nie ma w tym nic dziwnego że kobieta czuje się tak zraniona i oszukana. Narzeczony woli dotyk własej ręki i zdjęcia obcych kobiet niż obecnośc kochanej i bliskiej(???????) mu osoby. Myśle że ten face potrzebuje pomocy skoro nie rozumie że krzywdzi takim zachowaniem swoją narzeczona. przecież skoro ją kocha(?????) to powinien się trochę wysilic i zapanować nad swymi odruchami.nie zapominamy ze miłośc o także skłonnośc do poświęcenia dla tej drugiej osoby.

Autor: nikt  25.06.2008 zgłoś

No tak.Kobiety też się poświęcają... raz w tygodniu" z łachy na uciechę ".Dobre porównanie ze słowami żon alkoholików "Myślała(e)m że po ślubie się zmieni"

Autor: panna nikt  29.06.2008 zgłoś

Witam, Mój facet też to robi, a to dlatego, że jeszcze jesteśmy daleko od siebie. Wkrótce razem zamieszkamy, ale nie wydaje mi się, żeby zaprzestał swoich "praktyk". ;) Zdarzyło mu się podesłać mi taki film i mówiąc szczerze obrzydziło mi to seks na kilka dni. Chyba nie muszę dodawać, że nie był to przyjemny film erotyczny? Chciał podkręcić atmosferę, ale niestety skutek był odwrotny. Co mnie martwi najbardziej, to fakt, że przez oglądanie tych filmów może mieć czasem złudne wrażenie, że nasz seks to film pornograficzny. Kobieta jest zawsze zwarta, gotowa, chętna, świetnie robi loda i co więcej... nigdy okresu nie ma! Mam nadzieję, że moje obawy się nie sprawdzą. Ale te filmiki na prawdę były ohydne... Pozdrawiam :)

Autor: maleństwo  10.07.2008 zgłoś

Mam jeszcze większy problem niż myślałam mój chłopak z którym jestem od 3,5 roku a od prawie roku mieszkamy razem, stracił zainteresowanie sexem ze mną, wiem że pewnie nie uwieżycie ale jestem ładna i mysle że niczego mi nie brakuje oprócz tego że niemam duzego biustu ale to nie problem bo mój chłopak za takim nie przepada wiem bo widziałam jakie zdjęcia kobiet oglada, ale przejdę do rzeczy ja uwielbiam każdy sex nie boje sie eksperymentów chciałabym oglądac filmy porno z nim ale on mam wrażenie sracił kompletnie zainteresowanie sexem ze mną nasz sex wygląda tak ze ja robie wszystko co on chce jeśli juz do tego dojdzie (raz w tyg max) a on leży wogóle nie wykazuje zadnej inicjatywy myśłe ze dla niego sex ze mna mogłby nie istniec czuje sie przez strasznie upokozona i niatrakcyjna wogóle brzydka wiem że jestem dobra w lóżku mój wcześniejszy partner na każdym kroku to potwierdzał, ale mój obecny woli codziennie swoja ręke i inne gołe baby ze stron porno. musze zaznaczyc ze zanim zamieszkalismy razem było ok przynajmniej sie starał a teraz ja czuje sie nie potrzebna wiem ze on mnie kocha bo udowadnia mi to codziennie wiem tez ze mnie nie zdradza nieweim co robic czuje sie bezsilna on nigdy nic nie proponuje a ja jak proponuje cos nowego to on to odrzuca niewiem czy moze sie wstydzi????????? on wie ze mnie to boli ze codziennie to robi;(niewiem co mam robic za 3 miesiace mamy slub a ja nie wyobrazam sobie życia bez niego i bez sexu tez...

Autor: maleństwo  10.07.2008 zgłoś

PROSZE O POMOC;(

Autor: ois  20.07.2008 zgłoś

Maleństwo - mój mąż robi to samo, unika mnie, czeka aż pójdę spać i wtedy do komputera... Do niedawna znajdowałam porozrzucane ręczniki, którymi się wycierał "po wszystkim" i je sprzątałam. Któregoś dnia się zbuntowałam, więc teraz sprząta je sam, ale zachowania nie zmienił. Kiedy już dojdzie do zbliżenia (ok. 1 raz w miesiącu) to jest to "hop na krowę" byle szybko mieć mnie z głowy. Ostatnio tak się śpieszył, że sprawiał mi raczej ból, niż przyjemność. Niedawno odkryłam, że jest zarejestrowany na conajmniej dwóch portalach randkowych jako "spragniony sexu" i "z fantazją" Jestem w szoku. Nie potrafię sobie z tą sytuacją poradzić i na razie wisi to w powietrzu. Jesteśmy niecały rok po ślubie, mamy małe dziecko...

Autor:  06.08.2008 zgłoś

jak to lubi to nieh dalej sie masterbuje widac rze mu niewystarczs daj mu kakałowe oczko albo zrub mu loda papa

Autor: ----  06.08.2008 zgłoś

jesteś takim samym debilem jak zboczony... nienormalny... chory... facet, który mając przy sobie zonę nimfomankę woli "trzepanie rączką" w zaciszu przy telewizji czy kompie!!!!! żal mi Ciebie!!!!! brak słów!!! KOBIETY!!! JEŚLI ROZMOWA Z WASZYM FACETEM NIC NIE DAJE ZOSTAWCIE TAKIEGO BO NAPRAWDĘ SZKODA WASZYCH ZMARNOWANYCH LAT A OO NAPEWNO SIĘ NIE ZMIENI!!! (ja niestety za późno doszłam do takiego wniosku a nadzieje na zmianę mialam przez 17 lat) Jak to mówią lepiej późno niz wcale!!! i teraz mam normalnego, zdrowego faceta!! haha :)

Autor: ----  06.08.2008 zgłoś

PS. poczytaj też może słownik ortograficzny zamiast wypowiadać się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia!!!

Autor: Leszzzzzek  06.08.2008 zgłoś

To autorki tematu jeśli ma udane życie seksualne to czemu nie chce rozładowac napięcia przy tobie czy coś takiego , nie martw się lepsza masturbacja niż nakrycie go z inną kobietą ;) Spróbuj by znów tego nie robił , dodając do seksu różne pozycje bardziej podniecające itd. Pozdrawiam

Autor: kasiuska  14.08.2008 zgłoś

Mi jest okropnie przykro,bo od miesiecy kochamy sie bardzo rzadko.Maz woli to zrobic przed komputerem,ogladajac sobie cos..Ja tez lubie sobie poogladac ale nie chce by to zastepowalo mi kochanie sie z mezem bo to kompletnie co innego.Moj maz od poczatku wiedzial ze mam duze potrzeby,ze odeszlam od swojego ex bo poprostu w lozku sie nie dopasowalismy,nie chcial tak czesto jak ja.Oczywiscie na poczatku byly zachwyty ze na takie cos czekal caly zycie a teraz..teraz kochamy sie raz na trzy tygodnie jezeli wogole..i to nie spontanicznie tylko po tekscie,co powiesz na to bysmy sie dzis wieczorem kochali..?Tak jest od 1,5 roku,juz prawie ze soba nie rozmawiamy,tylko zakupy i sprawy do zalatwienia.Na poczatku plakalam i prosilam,on jednak woli grac w gry komputerowe i spedzac czas przed telewizorem.Na nieszczescie poznalam faceta,juz dwa lata temu,przyjazn,przyjazn,az w koncu stwierdzilam ze tylko przy nim sie smieje,tylko z nim mi dobrze,praktycznie tylko z nim spedzam czas.Bo gdy widze meza zasiadajacego po pracy do kompa,zwijam sie i juz nie placze,ide na kawe z przyjacielem.Oczywiscie maz o tym wie i nie jest wogole przeciwny.A ja czuje sie jakbym mieszkala z sublokatorem a nie mezem.Dzis wyszedl do pracy mowiac czesc i zatrzaskujac drzwi.Niby nie ma kochanki,wraca po pracy do domu...Z przyjacielem zakochalismy sie niestety w sobie..a ja,ja mam wyrzuty sumienia,paralizuje mnie strach przed porzuceniem wszystkiego co do tej pory stworzylam,przed oczami przelatuja mi urywki z naszego slubu,z poczatkow znajomosci i ryczec mi sie chce,gdzie sie to podzialo?Nie potrafie wxkrzesac w stosunku do niego juz zadnych uczuc,ale ja taka jestem gdy czuje sie upokorzona i skrzywdzona- bylo wiele sytuacji niestety,nie chodzi ti tylko o sex.Moj przyjaciel chce bym odeszla od meza,bysmy zamieszkali razem.Wydaje mi sie tak inny od meza.Tak bardzo stara sie bym byla szczesliwa,robi doslownie wszystko.W lozku jest aniolem ktory mysli tylko o mnie a jego satysfakcja jest na drugim miejscu.A ja,ja sie boje,ze po latach znow bedzie i w tym zwiazku jak w moim malzenswie,boje sie zaczac wszystkiego od poczatku,zostawic ledwo co wykonczone przeze mnei mieszkanie,zburzyc to to przez lata zbudowalismy.Boje sie ze po 3-4 latach bede stala tu gdzie jestem teraz..Jest mi z tym strasznie zle i motam sie tak od kilku miesiecy.Z tym ze wyrzuty sumienia zanikaja.Na poczatku probowalam inicjowac mile,lozkowe chwile z mezem.Ale znudzilo mi sie,czuc sie upokorzona gdy odmawial.Teraz ma pretensje do mnie ze to wszystko moja wina,bo ja niczego nie inicjuje...

Autor: kasiuska  14.08.2008 zgłoś

Dodam,ze seks jest dla mnie bardzo wazny,tyle ze nie sam seks,ale pieszczoty,glaskanie,calowanie.Dla mojego meza moglby to byc tylko sam akt seksualny...i tez jestem z tych,co wszystko w lozku zrobia.Co z tego,widocznie bylam zbyt wymagajaca((( bo za czesto,bo roznych pozycjach,bo staralam sie wiecznie robic wszystko na co mial ochote.Mam naprawde dosyc,czuje sie upokorzona.On robi to w pokoj obo,ostatnio wczoraj gdy poszlam sie kapac,by pachnaca wejsc do lozka i zaczac go piescic...tyle ze jak uslyszalam i zobaczylam ze robi to znow przed kompem a potem znow 3 tygodnie nie bedziemy sie kochac,,,to przeszla mi cala ochota.Bo gdzie jest wtedy pozadanie jak on chwile przed tym to zrobil?

Autor: milenaa02  24.08.2008 zgłoś

Powiedzcie mi co mam zrobic, jestemz facetem 4 lata i bardzo rzadko uprawiamy sex, ja chce czesciej, ale on nie chce. Twierdzi, ze nie chce mu sie machac. Ja wpadam w komleksy i mowie mu o tym i nic. A na dodatek odkrylam, ze oglada filmy porno i sie masturbuje, na mnie juz nigdy nie ma ochoty. To trwa juz dlugo i nic sie nie zmienia. Ja sie do niego zrazilam i juz od dluzszego czasu tez nie mam na niego ochoty. Co radzicie ?

Autor: milenaa02  24.08.2008 zgłoś

A co jeszcze - proponowalam mu wspolne ogladanie filmow porno, ale on mowi ze nie ma ochoty na te filmy, natomiast sam je kupuje za moimi plecami i oglada bez mojej wiedzy. Chcialam ogladac je razem z nim, zeby tylko nie robil tego sam. Wytlumaczcie mi to wszystko, bo wydaje mi sie to chore. Mysle juz o tym, zeby kopnac go w ..... Przysiegal ze z tym skonczy, ale znowu sie powtorzylo, ja juz mu nie ufam. Pomozcie...

Autor: milenaa  24.08.2008 zgłoś

Nie mamy udanego zycia seksualnego, bo zamiast kochac sie ze mna woli ogladac pornusy i sam! Co oznacza takie zachowanie???

Autor: milenaa02  24.08.2008 zgłoś

I kiedy go pytam dlaczego nie kochamy sie rano albo w dzien skoro wieczorem jest zmeczony i mu sie nie chce to on odpowiada ze po prostu nie mysli o tym. To dlaczego mysli zeby zrobic to sam podczas mojej nieobecnosci ogladajac filmy? Dlaczego nie ze mna? Po 4 latach? Kiedys nam sie ukladalo, a teraz to raz na 2 tygodnie i to takie wymuszone...

Autor: fafa  04.09.2008 zgłoś

Jejku... Teraz widzę jakie mam szczęście posiadając faceta który się nie masturbuje. Mamy bardzo udane życie seksualne, jest też psychologiem i często ma kontakt z ludźmi których ten problem dotyczy. Do tego poglądy religijne. Jest bardzo wierzącą osobą. Jego zachowanie w tej kwestii jest dla mnie bardzo imponujące. Jestem z nim bardzo szczęśliwa

Autor: ewa  03.12.2008 zgłoś

mam 28 lat 4 lata mężatką i piszecie ze facet oglądając porno wali sobie .Zgadza się podnieca to facetów tak samo jak nas kobiety podniecają faceci na fotkach czy filmach porno bo oglądamy i dziwię się ze cichodajki temu zaprzeczają.Zwracamy uwagę na mężczyznę aktora w takich filmach i zachwycamy się jego imponujących rozmiarów członka marząc ażeby to nasz facet miał takiego ,jak też sam stosunek jest podniecający kiedy widzimy jak w różnych pozycjach jego wielki penis wchodzi w partnerkę cały.Mamy wyobraźnię i wczuwamy się w rolę jego partnerki mając uczucie bólu z podniecenia w środku jak też czujemy jaka jest wilgotna nasza pochwa a będąc sama wsuwam dłoń w majteczki i palce miedzy wilgotne wargi zaczynam się masturbować aż osiągnę orgazm widząc jak on strzela strumieniem spermy na partnerkę.I nie pieprzcie baby że tego nie robicie.

Autor: Do ewy wyżej!  25.01.2009 zgłoś

Co ty kobieto piszesz! To, że ty jesteś taka to nie znaczy, że inne dziewczyny są takie jak ty!

Autor: sylwia  01.09.2009 zgłoś

Jestem 3 lata po slubie, moj maz codziennie wieczorem namawia mnie na takie filmiki,czasem robi awantury gdy mu sie sprzeciwie, odwraca sie wtedy i idzie spac a ja lezac w lozku kolo niego zastanawiam sie dlaczego?Jestem bardzo ladna kobieta,codziennie z rana uprawiamy sex lub zastepujemy to masturbacja..mecze sie ...bo wiem ze kiedy nadejdzie wieczor on znow wlaczy kamputer i bede zmuszona ogladac te jego filmiki.Niby to nic takiego..jestem namietna kobieta i czasem wolabym aby ten wieczor poswiecil mi...a nie patrzac w kompa zaspokajal sie.Mam takie wrazenie jak bym mu sie znudzila,czuje sie przez to niedoceniona,zepchnieta na drugi plan,duzo rozmawialismy o tym ale wciaz jest tak samo.

Autor: JOASIA_80  21.10.2009 zgłoś

Jestem mezatka od 8 lat.Na poczatku naszego zwiazku bylo jak w niebie,sex w kuchni jak gotowalam czy nawet w parku czy na parapecie.Kiedy urodzilam dziecko z 5 lat temu maz wpadl w calkowity nalog i mastrubuje sie do dzis codziennie.Problem jest z tym ze chodze pol naga i nawet nie jestem zauwazana !jestem atrakcyjna dziewczyna z poczuciem humoru a moj facet nalogowym egoista ktoremu wystarczy wirtualny sex.Rano kiedy wstawal uzywal mnie tylko do sexu francuskiego a nawet nie interesowal sie tym zeby mi tez dogodzic .Po jakims czasie chcial ze mna isc na uklad ze bedzie codziennie bez marudzenia dochodzil z innymi a ja mam sobie na necie sama dogadzac!nie mamy ze soba sexu bo ON NIE CHCE.Mnie nigdy glowa nie boli jesli mam sie kochac robie to bo uwielbiam a jedynie co moj facet robi to mnie odtraca,nigdy nie przytula,nie probuje ze mna czasu spedzac tylko za PS3 siedzi a kiedy zasne przylapuje go codziennie jak dochodzi patrzac na inne z cyckami do pasa,w trakcie gry przelacza pornula by ciagle sobie dochodzic.Bardzo mnie to boli ze stal sie uzalezniony i go wirtualny sex lepiej podnieca niz ostry sex ze mna.Jestem dobra zona i matka ale nie potrafie strawic brak sexu w zwiazku i przez to sie klocimy ! Ja go kocham i wszystko robilam dla niego a teraz zaczynam dostawac odraze,niechec do sexu tylko dlatego ze on woli dojsc patrzac na inna niz ze mna, ,coraz czesciej mysle o zdradzie albo o rozwodzie tylko po to by byc kochana,doceniana i chciana.Nie potrafie zrozumiec dlaczego on mnie odpycha i traktuje jak pomoc domowa.Rozumie kiedy faceci sobie chca zwalic by extra sobie dojsc ale dla mnie to jest chore jesli facet WOGOLE nie chce sie kochac ze swoja partnerka!Nawet gdybym sie rozkraczyla naga przed nim bylabym niezauwazalna,a jak przelaczy pornusa z kobietami wygladajacymi jak prostytutki to staje mu do szyji.Jestem naprawde zgrabna i mam powodzenie nawet na ulicy.....ale on szuka raczej dziwki a nie stalej zony!Nie potrafie tak dluzej zyc a jestesmy ze soba ze wzgledu na dziecko i kredyt ktory bedzie za 2 lata splacony.Prosze napiszcie co moge zrobic by zwrocil na mnie uwage jak dawniej bo nawet naga ze szpilkami czy ponczoszkami nie ruszam go,czy to powod ze mam male piersi a on uwielbia duze?czy raczej przestalam byc atrakcyjna dla niego i dlatego woli dochodzic z innymi?

Autor: Archanka  09.02.2010 zgłoś

Walenie konia-nazywając rzecz po imieniu TAK, przyłączenie się do faceta gdy to robi-TAK, obciąganie-TAK, lubię to czemu nie, mój facet nie musi mnie o to prosic. Jestem otwarta na wszelkiego rodzaju sprawy ale nie na pornole. to po protu mi uwłacza i na to się nie godzę. Nie jestem typem kobiety z bolącą głową kocham sex i mogłabym to robic na okrągło. Uważam, że autorka listu nie powinna podkreslac faktu "jestem modelką" bo jak widac dla jej faceta to mało istotne skoro sięga po pornola. Uważam, że powinna spróbowac jakiejs inicjatywy- jak tylko ona do jednego pokoju on do drugiego, jeżeli tak robi to najwyraźniej się godzi na to, aby on tak robił. Nie wierze, że nie wolałby sexu z nią. Czasami trzeba się postarac. A jezeli ona myśli że skoro jest modelką i to wystarczy to jest w błędzie...jest takie powiedzenie "jeden obraz erotyczny obejrzany 100x przestaje byc obrazem erotycznym". Niech autorka listu sie postara cos zrobic niz tylko wyglądac i to podkreslac.

Autor: kicia  23.05.2011 zgłoś

moim zdaniem powinnas go jakos nastraszyc typu ,,zostwie cie ,, a opinia cegly jest dla mnie glupia !!! tak niech sie nadal mastrubuje !! po pewnym czasie bedzie mial ochote nie tylko ogladac inne kobiety ale takze robic to z nim .

Autor:  11.11.2011 zgłoś

O kurcze dużo tego!

Autor:  26.11.2011 zgłoś

`10170 cm 200kg wagi modelka pizda rozejecANA

Autor: satan_:)  20.12.2011 zgłoś

Pani Cegła troszkę się zagalopowała. Niestety, ale jej wypowiedź wg mnie jest zbyt subiektywna. Więcej relatywizmu;) Jeśli facetowi "oglądanie" plus łapka zastępują relacje intymne z partnerką, to jest to forma uzależnienia. Gdzie pytanie: "jak często" itp Cegła nic nie wspomniała o negatywach, jakie wiążą się z obcowaniem z tego typu "materiałami", o uzależnieniu, o tym, jak porno może "wykrzywiać" odbiór rzeczywistości. Bo takie filmy to nie real, jeśli się już je ogląda, to trzeba umieć interpretować, a to nie każdy potrafi...Wiele przestępstw na tle seksualnym jest związanych z uprzednim oglądaniem porno. Nie każdy umie oddzielić porno od życia, od realu...Istnieją pewne różnice między porno a erotyką...Erotyka to ciało, pornografia- mięso- jak ktoś napisał kiedyś...No dobra, to też można uznać za subiektywną opinię. Jednak myślę, że istnieje wiele sposobów na urozmaicenie życia erotycznego, nie tylko przez pornole. Nie każdy musi tolerować obecność "osób trzecich" w sypialni. Trzeba niekiedy pokazać im język i powiedzieć: "wiemy, jak to robić"

Autor: mika  21.01.2012 zgłoś

Witam..mam podobny problem...Moj facet masturbuje sie przed znaną strona internetowa R....pl Mieszkamy razem od roku.W łóżku jest srednio.jedna pozycja ,bez gry wstepnej,odczuwam to tak jakby robił to by zrobic bym znowu nie musiala go o to prosic.Uwielbiam sex ,mam tez duzy temperament.Kiedy pytałam go dlaczego to robi,przeciez ja jestem,powiedzial ze jest facetem i kazdy to robi,wiec mu odpowiedzialam ze robia to mezczyzni,ktorzy nie kochaja woich zon,badz sa malo atrakcyjne dla nich co rowniez sie wiąże z tym ze ich nie kochaja.On mi na to ze ja za bardzo go denerwuje(nawet tym ze mam nie taka mine jak on chce,ze mamy inne spojrzenie na świat)i nie ma na mnie ochoty .Coraz bardziej mam ochote odejsc od niego mam tego dosyc ..dadam jeszcze ze jest on strasznie nerwowoy i nie raz potrafi mnie wyzwac...

Autor:  15.02.2012 zgłoś

każdy facet, tzn każdy NORMALNY facet, onanizuje się ! nie zależnie od tego jak często uprawia seks z partnerką. I nie ma sensu pytać dlaczego...

Autor: kama  05.03.2012 zgłoś

Okay, większość z was tego broni. A co jeśli facet ma 49lat, kobieta lekko ponad 22, facet mówi jak bardzo uwielbia, jak bardzo kocha, jak kocha nad życie, a ma czasem cioty, nie odzywa się, prowokuje do kłótni, a potem nie chce się godzić, każde złości zwala na mnie, każdą winę. Potem po dobie milczenia wali sobie konia obok jak śpię (w łóżku)przy pornolu. To straszne, wyłączyłam mu zrobiłam mu do końca z finałem jak i porę godzin później też przed pracą.Byłam tak upokorzona bo to straszne, niedobrze mi jest już od paru godzin, nie wiem nie pojęte to dla mnie. Kochamy się codziennie od razu do kilku, jesteśmy wierni (poza jego paroma flirtami w ubiegłym roku), mamy fantastyczny związek, powiedziała bym idealny poza paroma incydentami. Kiedyś prosił o oglądanie wspólne, na próbę pozwoliłam i co skończyło się prośbami o 3kąt, o stałe różne partnerki, że jest monogamistą itp. Jesteśmy nierozłączni od 2lat, czy powinnam to zakończyć, bo poza tym strasznie mnie rani, choć kochałam nad życie, to pewnych rzeczy nie da się zapomnieć, tych słów które przeszywają mnie, miesiąc temu poroniłam przez porno, jak błagałam by nie oglądał, a włączył inny film, z nerwów dostałam bóli, koniec 3miesiaca i nasz dzidziuś przestał żyć. Dramat po dramacie. Do tego chore oskarżenia, nie da sobie nic wmówić, tak miał po flirtach. A od porno filmów nakręca się a potem randki itp. Choć każdej nocy jak śpię całuje mnie i mówi jak bardzo kocha choć przyrzeka, że zawsze będzie ze mną i prosi bym nigdy go nie zostawiła bo jest mu przecudownie. Ja już zwariowałam, co tydzień strzela foch'a z byle powodu albo mnie prowokuje pewnymi rzeczami po których wie, ze dostaję lekkiego szału i jestem potem smutna.

Autor: magdapin  07.04.2012 zgłoś

ludzie wy samichyba nie wiezycie co tu piszecie , po co facetowi kobieta jak sobie pale trzepie i to w tym samym mieszkaniu . merzczyzni moze nie wszyscy zachowuja sie jak zwierzeta nie wazne z kim z czym aby tylko odczuc chwile eufori.kobieto jesli twoj facet sie trzepie a ty tego ne tolerujesz to znaczy ze jest nic nie wart ,i powinien byc singlem by muc piepszyc sie kiedy znajdzie jednorazowke a jak jest samotny i zadna go nie chce to wlasna reka sie bawi .panienki ktore z wlasnymi partnerami sie w ten sposob zabawiaja to ok bo obydwoje to lubia i toleruja ,ale tak jak u ciebie to ewidentnie masz faceta do wymiany na lepszy model..

Autor: Wal Sie  20.10.2012 zgłoś

Wal Konia Zebami

Autor: facet  06.11.2012 zgłoś

widzę że ciężka dyskusja rozgorzała, i widzę że rożni ludzie piszą i ok każdy ma parowo mieć opinie, ale rozsądny powstrzyma się od oceniania innych, ja uważam ze Cegła miała 100% racji, prawdopodobnie autorka ma trochę za duże zdanie o sobie a jej facet nie chce jej urazić bo nie do końca dobrze się porozumieli w tej kwestii, chyba jedna za mało albo nie dość dobrze, wiadomo jeden ugasi pragnienie szklanka inny butelką. Trzeba nawiązać odpowiedni dialog.

Autor:  07.11.2012 zgłoś

Nuda za duzo pisania

Autor:  04.12.2012 zgłoś

Raz na jakiś czas niech sobie huja rozrusza ręką i poogląda porno ale bez przesady że kilka razy dziennie wchodzi na te strony i ogląda i się masturbuje ja też mam taki problem nie pochwalam tego ale nic na to nie poradze bo mnie okłamuje że już tego nie robi jak się go pytam a jest inaczej a jak chce z nim to niechce ani oglądać ani się masturbować więc olej to i poprostu daj mu nauczke.

Autor: fomf  20.12.2012 zgłoś

daj mu dupy to nie będzie sie onanizował

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu