Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

02.12.2009 | Reportaż

Molestowała mnie matka

Michał ma 29 lat. Jest przystojny, dobrze ubrany, ma doskonałe maniery. Opowiada swoją historię lekko, zupełnie jakby opowiadał o kimś innym. Albo jakby mówił o sprawach błahych, nic nieznaczących. Mówi, że zawdzięcza to wieloletniej terapii.

Urodził się parze narkomanów, zapewne przez przypadek. Kiedy miał kilka tygodni, sąsiedzi zaalarmowani jego płaczem wezwali policję. Trafił do domu dziecka. Spędził w nim trzy lata. Po trzech latach trafił do rodziny zastępczej, podobno dokładnie sprawdzonej przez ludzi, którzy oddali go do adopcji.

W nowej rodzinie miał dwójkę rodzeństwa, starszą siostrę i brata. Nie lubili go od początku, czuł to bardzo wyraźnie, choć jeszcze przecież nie potrafił precyzyjnie nazywać świata, który go otaczał. Często go bili (tak, żeby nie widzieli rodzice), zmuszali do robienia za nich różnych rzeczy: sprzątania, zmywania po nich naczyń (żeby sięgnąć do zlewu, musiał stawać na stołku). Bywało, że często go straszyli, zaśmiewając się do łez, kiedy zsikał się ze strachu. Cały czas powtarzali mu, że jeśli szepnie tylko słówko rodzicom, będzie musiał za to słono zapłacić. Trzymał więc język za zębami.

Przyszywany ojciec nigdy się nie uśmiechał. W ogóle na nikogo nie zwracał uwagi, a już szczególnie Michała traktował jak powietrze. Kilka razy zdarzyło się, że spuścił mu lanie – bo brat i siostra skarżyli ojcu na Michała i zawsze wszystko było na niego. Ilekroć coś zepsuli lub przeskrobali, dostawał manto. Nikt nigdy nie pytał go, czy rodzeństwo mówi prawdę. Po laniu (albo awanturze, bo krzyk był w tamtym domu często stosowanym narzędziem) ojciec jeszcze robił awantury mamie: Chciałaś mieć podrzutka, to masz, idiotko, i na co ci to było?!

Michał czuł bardzo wyraźnie, że nikt oprócz mamy nie chce go w tym domu. Że znalazł się tam, bo tylko ona go chciała. Czuł do niej bezgraniczną wdzięczność. Serce mu pękało, kiedy przez niego musiała płakać i wysłuchiwać pretensji ojca. Za wszelką cenę chciał jej to wynagrodzić, zrekompensować.

Często go przytulała, brała na kolana, całowała. Michał uwielbiał te chwile. Zrobiłby wszystko, żeby przywołać uśmiech na jej złej, smutnej i zmęczonej twarzy. Dawał się całować, przytulać i pieścić. To było nawet przyjemne, bardzo przyjemne.

Ilość i jakość pieszczot z czasem zwiększała się. Kiedy zostawali sami w domu (mama nie pracowała), zamykali się razem w sypialni i tam się bawili: w doktora, w leżenie na plaży, takie tam. Z czasem było tak, że kiedy tylko drzwi od sypialni zamykały się, rozbierali się do naga i wskakiwali pod kołdrę. Jak para kochanków. Mama zmuszała Michała do tego, żeby dotykał jej miejsc intymnych, sama też go tam dotykała.

- Najgorsze jest to, że mi się to podobało, bardzo mi się podobało – Michał unika mojego wzroku - Była taka radosna, taka uśmiechnięta, taka czuła... bardzo wyraźnie czułem wtedy jej miłość. Byłem dzieckiem, nie wiedziałem, że jest coś złego w tym, co robimy. Wtedy dałbym sobie uciąć rękę, że to normalne zachowanie każdej matki. Że każda mama, która kocha, tak właśnie okazuje miłość swojemu dziecku...

Wszystko skończyło się, kiedy po którejś miłej niedzieli, którą spędzili całą rodziną na łonie natury, Michał postanowił okazać miłość swojej siostrze, która tamtego dnia była dla niego wyjątkowo dobra. Michał wszedł do jej łóżka i włożył jej rękę do majtek, jednocześnie całując ją tak, jak nauczyła go mama.

Dostał wtedy od ojca takie manto, że się zsikał. Trzy dni nie mógł później siedzieć na tyłku. A po tygodniu rodzice oddali go z powrotem do domu dziecka. Uznali, że pewnie ma złe geny, że wyrośnie na zboczeńca, że któregoś dnia na pewno zgwałci siostrę, matkę i Bóg wie, kogo jeszcze. To właśnie wykrzykiwał ojciec do dyrektorki domu dziecka, która usiłowała dojść, co się właściwie stało.

Potem z Michałem rozmawiał psycholog. Zadawał mnóstwo pytań, kazał rysować różne rysunki, z których chyba nic ciekawego nie wynikło. Michał nie chciał niczego mówić o nim i mamie, i o ich tajemnicy. Mama błagała go o to, gdy po pamiętnym laniu od ojca zmieniała mu zasikaną piżamę. Powiedziała, że jeśli tato się dowie, na pewno ją zabije.
Dlatego Michał milczał.

Po kolejnych dwóch latach w domu dziecka trafił do dobrych ludzi. Ciężko razem pracowali nad tym, żeby dotarł do źródła swoich wszystkich lęków. Po kilku latach terapii okazało się, że wyparł tamtą historię, przed samym sobą udając, że nigdy nie był molestowany seksualnie przez swoją adopcyjną matkę. To, co go spotkało, było dla niego za trudne do ogarnięcia, do zrozumienia. Za to, że kochał i okazywał swoją miłość, stracił rodzinę, a zatem spotkała go najgorsza ze wszystkich możliwych kar. Jego dziecięcy umysł nie potrafił pogodzić w sobie wszystkich faktów, ponieważ wzajemnie się wypierały, przeczyły sobie.

Michał nie chce mówić zbyt wiele o swoim obecnym życiu seksualnym, mówi tylko, że nie jest łatwo, ale bardzo się ze swoją narzeczoną starają, żeby było dobrze. Czasem myśli o tamtej kobiecie, o tym, że jest na wolności i że za to, co mu zrobiła, nigdy nie została ukarana. Nie znajduje jednak w sobie dość sił, żeby sięgnąć po sprawiedliwość. Ma tylko nadzieję, że był jej jedyną ofiarą. Jeszcze jej nie wybaczył.
Marianna Kalinowska
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: gemstone  02.12.2009 zgłoś

moze nie rozumiem, jak rozwija sie psychika osoby molestowanej w dziecinstwie, ale dziwi mnie, ze mIchal zywi zal wylacznie do matki. Uwaza ja, za winna wszystkiego. To, co ona robila nie bylo wlasciwe, ale prawdziwa przyczyna jego tragedii byla agresja ojca i rodzenstwa w stosunku do niego. To oni go bili i ponizali przez cay czas a na koncu wyrzucili z domu. Matka byla jedyna osoba, ktora go kochala. Jeszcze raz podkreslam, to, co robila bylo zle, ale to, co robila reszta rodziny bylo O WIELE GORSZE!

Autor:  02.12.2009 zgłoś

dokladnie zgadzam sie z przedmowca - matka byla psycholka, ale jej partner o wiele gorszym, powinien siedziec za swoje czyny. Takich sk...synow trzeba za jaja wieszac. Ich dzieci wyrosna na takich samych psychopatow i tez beda zagrozeniem dla spolecznstwa.

Autor: A.  02.12.2009 zgłoś

A wlasnie ze nie bylo o wiele gorsze... Tamci przynajmniej grali w otwarte karty - nienawidzili go i starali sie utrudnic zycie. A matka... Najpierw sprawila, ze widzial w niej samo dobro, zaufal jej - jako jedynej, a ta suka to wykorzystala w taki sposob.

Autor:  02.12.2009 zgłoś

myslalam ze chodzi o biologiczna matke

Autor:  02.12.2009 zgłoś

Powinno sie takich zboczencow jak jego ojciec i matka zamykac w zakladzie. Ojciec sadysta a matka gwalcicielka, gorszej kombinacji nie mozna sobie wyobrazic. Co gorsza w Polsce takie rzeczy dzieja sie nagminnie i nikt z tym nic nie robi! Biologiczni rodzice rowniez bija i molestuja dzieci, a te dzieci nie maja gdzie udac sie po pomoc, sasiedzi tez siedza cicho. To sie dzieje caly czas!

Autor: kolorowykalofior  02.12.2009 zgłoś

też bym chciał żeby mnie mama tak pomolestowała

Autor:  02.12.2009 zgłoś

Ja uwazam ze trzeba by podac imie nazwisko matki i ojca i pokazac ich zdjecia w prasie necie telewizji Moze potem takie jeloby zastanowilyby sie zanim wyrzadzily krzywde bezbronnemu dziecku.

Autor: gosia83  03.12.2009 zgłoś

Niestety taka jest rzeczywistość!SZkoda mi tych wszystkich krzywdzonych dzieci bo niczym sobie nie zasłużyły na takie traktowanie i zycie!!! Dzieci są takie bezbronne a dorośli tak je krzywdzą! Gdzie tacy ludzie maja serca?Gdzie?

Autor: kim*  03.12.2009 zgłoś

A ja mam wrażenie, że samo molestowanie nie krzywdziło tego dziecka, dopóki sie nie dowiedział od innych , że to coś złego. Gdyby sprawa ciagneła się dalej po cichu to pewnie dopiero w okresie dojrzewania/ zainteresowania dziewczynkami mógłby odrzucic matkę. Ciekawe jak to wygląda w plemionach gdzie pedofilia nie jest piętnowana.

Autor:  03.12.2009 zgłoś

Molestowanie moze nie, ale razy od "tatusia" owszem. A molestowanie tez w koncu by sie ujawnilo w postaci zaburzen w zyciu seksualnym, nie wierze, zeby takie cos nie pozostawilo na nim sladu w ogole... Oboje "rodzice" powinni zostac odizolowani w wariatkowie, przeciez oni mieli jeszcze inne dzieci pod swoja opieka, kto wie co im zrobili?...

Autor: as  03.12.2009 zgłoś

"Czasem myśli o tamtej kobiecie, o tym, że jest na wolności i że za to, co mu zrobiła, nigdy nie została ukarana. Nie znajduje jednak w sobie dość sił, żeby sięgnąć po sprawiedliwość. Ma tylko nadzieję, że był jej jedyną ofiarą. Jeszcze jej nie wybaczył. Marianna Kalinowska " Autorka świadomie lub nie, zastosowała skróty myślowe lub odwaliła temacik w/w bez głębokiego rozpoznania go. ocena słabo.

Autor: fix und fertig  03.12.2009 zgłoś

oj, ludzie, wy naprawde myslicie, ze te artykuly opisuja prawdziwe historie? Przeciez te opowiesci sa wyssane z malego palca p.Kalinowskiej

Autor: cinas  03.12.2009 zgłoś

jak to nie jego biologiczna matka to co to za tragedia poprostu szczesciaz mial od malego macanko nie jeden o tym marzy hahahha

Autor:  03.12.2009 zgłoś

wpier.dol tez byc chcial od malego?

Autor: asfgg  03.12.2009 zgłoś

Wszystko było ok dopóki ktoś mu nie nagadał, że to coś złego. Poczucie krzywdy zostało mu wmówione, a tak naprawdę, to został skrzywdzony przez wszystkie inne osoby, a nie przez przybraną matkę.

Autor:  03.12.2009 zgłoś

nie wiem jak często bił go ojciec, ale mam wrażenie że niektórzy wysłaliby ojca na karę smierci tylko dlatego że uderzył dziecko. Dziwi mnie trochę taka naiwnosc ze strony bohatera powiesci. W dzisiejszym swiecie byle gówniarz z podstawówki wie co to seks itd. a on zachowywał się jakby nic nie wiedzał o tym, no chyba że miał wtedy 4-5 lat to raczej wprzyszłosci niewiele powinien z tego pamiętać w każdym razie dziwna historia

Autor: mika  03.12.2009 zgłoś

jak możecie umniejszać wine matki czy wymiar jej zbrodni i pisać,że "poczucie winy zostało mu wmówione pózniej" !!! co jest z wami nie tak??? dzieci nie mogą mieć kontaktów seksualnych z dorosłymi! kropka. nie są gotowe emocjonalnie, psychicznie ani intelektualnie na seksualność takiego kalibru. kobieta, która miała pełnic rolę matki wykszywiła Michała i zwichrowała go na całe życie. awy rozwodzicie się nad bijącym go ojcem. zmiany w psychice wywołane molestowaniem są o wiele głębsze i poważniejsze!!!

Autor: super chruper  03.12.2009 zgłoś

1. śmiem twierdzić że ten artykuł to radosna twórczość autorki 2. jeżeli nawet jest prawdziwy to koleś ma zrytą psyche z kilku powodów: - był z domu dziecka - niewesoła atmosfera w rodzinie - ojciec go bił - i tytułowe "molestowała go matka" a teraz pytanie. czy zetknęliście się z życiu lub necie z innym przypadkiem w którym jakiś facet narzeka że molestowała go matka ? bo ja nie .

Autor: bam!  03.12.2009 zgłoś

ludzie tego sie nie da czytac.. nie chodzi nawet o to czy to zmyślona historia czy nie.. tylko o podejscie niektorych do tematu. to bylo małe niewinne dziecko, które chciało zaznać troche miłości i czułości a ta zwyrodniala kobieta 'wmówila' temu dziecku, ze wlasnie na takich chorych zachowaniach milosc matczyna polega. i jeszcze ktoś sugeruje ze to jej zboczenie wynika z agresji meża? czyli co, biedna niewinna kobieta musiała odreagować zachowanie męza tyrana..? dobre sobie, w ten sposób można usprawiedliwic każdego zwyrodnialca - czy to kobiete czy meżczyzne. w takich kwestiach nie ma podziału na płeć - wina jest taka sama.

Autor: Splinter  03.12.2009 zgłoś

Szkoda mi tego chłopaka, nikt go nie kochał oprócz matki to przynajmniej tak mu okazała tą miłość a jak ja bym mial takiego ojca to bez wahania wzialbym tasaka i pobawił sie w csa ;( Przynajmniej teraz może dobrze żyje i nie ma takich przykrości życiowych.Niejeden chłopak lub dziewczyna w polsce tak ma, ale kto zwraca na to uwage?? Nikt! Współczuje temu Chłopakowi :((

Autor: aa  03.12.2009 zgłoś

Kobietom powinni zaszywać !to tak jak facetów kastrować.

Autor: trans31@o2.pl  03.12.2009 zgłoś

czytam czasem takie bzdury wyssane z palca i śmiać mi się chce.

Autor: marg  04.12.2009 zgłoś

nie ma co gdybac co bylo gorsze. Zarowno zachowanie matki jak i ojca, a takze ich dzieci ( zlo chyba w genach w tej rodzinie sie roznosi) jest nienormalne i nieludzkie. To co zrobila matka jest karygodne i uwiezcie nawet najmniejszy kontakt dziecka z osoba skrzywiona zostawia trwaly slad w psychice.

Autor:  04.12.2009 zgłoś

idźcie spać, drogie dzieci

Autor:  04.12.2009 zgłoś

taka matka powinna sie dozywotnio leczyc w psychiatryku, a ojciec powinien zgnic w pierdlu.

Autor: babcia  04.12.2009 zgłoś

Spać, spać. Koniec bajki: Michał już jej wybaczył. Z narzeczoną ślub wział. I będą żyć długo i szczęśliwie

Autor: skydam  04.12.2009 zgłoś

Za to katowanie i molestowanie, gościu powinien im wystawic rachunek i to niekoniecznie finansowe zadoścuczynienie, ale koniecznie takie żeby nie uszło im to bezkarnie. Zresztą kasę też mógł by wyrwac, taką konkretną, żeby im się życie zamieniło w koszmar jakiego i on zaznał.

Autor: B===D()o()  04.12.2009 zgłoś

Podobało mu się dopuki ktoś mu nie nagadał, że to złe. Sam sobie winien!

Autor: po przeczytaniu niektórych komentarzy- zawiedziona  04.12.2009 zgłoś

"Autor: super chruper (2009-12-03 19:44:12) ----- 1. śmiem twierdzić że ten artykuł to radosna twórczość autorki 2. jeżeli nawet jest prawdziwy to koleś ma zrytą psyche z kilku powodów: - był z domu dziecka - niewesoła atmosfera w rodzinie - ojciec go bił - i tytułowe "molestowała go matka" a teraz pytanie. czy zetknęliście się z życiu lub necie z innym przypadkiem w którym jakiś facet narzeka że molestowała go matka ? bo ja nie." ...a czy ty przyznałbyś się otwarcie i opowiadał wszystkim, że woja matka to potwor nie kobieta? nie wszystkie dzieciaki są tak dobrze uświadomione na temat seksu jak wam się wydaje... a w szkole też nie wiadomo czy miał kolegów, rożnie mogło to wyglądać i może podobnie jak w domu nie chciał się wychylać, więc go koledzy nie uświadomili... to najmniej ważne tym bohater tej historii jest w tej chwili dorosły więc te przypuśćmy kilkanaście lat temu wiedza seksualna nie była ani powszechna ani nikomu potrzebna do szczęścia, bo u nas "tę waszą wolność to każdy ma w zaciszu własnej chałupy" i nic poza tym... poza tym pragnę zwrócić uwag na fakt iż takie dzieci przeważnie mają bardzo głęboko zakorzenione poczucie winy i odrzucenia (spotęgowane przez takie "rodzeństwo" i tatusia to wręcz cud, że chłopak jeszcze żyje i jakoś sobie z tym radzi) więc skoro matka w nim takiego uczucia nie wzbudzała to już była najlepsza na świecie... dzieciom z domu dziecka lub z rodzin dysfunkcyjnych najbardziej do szczęścia potrzeba to odrobina ciepła i uwagi... gdyby któremuś z was coś podobnego się przytrafiło to byłaby największa i najboleśniejsza tragedia "wasz mały świat" by runął, wszystko co do tej pory stanowiło jaki taki fundament okazało się złe (więc tu się pojawia pytanie "skoro wszystko co znam jest złe to czy ja też jestem zły?") ...możecie sobie błogo z za klawiatury własnego komputera (niejednokrotnie kupionego przez kochających rodziców) oceniać autentyczność i rozmiar win w tym przypadku ale nie oceniajcie według własnej miarki, świat niestety aż taki prosty nie jest...

Autor: lalka  04.12.2009 zgłoś

zgadzam sie z osoba powyzej,a do super chruper ja slyszalam wielokrotnie o molestowaniu chlopcow przez matki i to rodzone to takie same zboczenie jak u tatusiow pedofilow.

Autor: Totenkopf  04.12.2009 zgłoś

Przeciez sam napisal ze mu sie podobalo z matka, to jakis k***a psychol

Autor: zawiedziona  04.12.2009 zgłoś

Drogi Totenkopf' ie popatrz na to z innej strony podobało mu się, bo niby skąd miał wiedzieć że jest w tym coś nie tak... doświadczał z każdej strony bicia i przemocy psychicznej, drwin, i nie wiadomo co jeszcze, tylko matka zachowywała się inaczej to był jej wdzięczny (co sam mówi) za dobroć i okazywaną uwagę... każdemu (nie tylko dziecku) się podoba jak się go przytula, z nim rozmawia, bawi a nie podoba się jak się na niego krzyczy, bije... skoro ma do wyboru bicie przez ojca czy przytulanie i zabawy z matką to wiadomo co wybierze niestety nie miał punktu odniesienia, nikt go nie nauczył że wszystko ma granice... a wystarczyłoby żeby miał np jednego dobrego kolegę, który od czasu do czasu zaprosiłby go do siebie do domu.... ale nie ma co płąkać nad rozlanym mlekiem... dziecko nie rodzi się "psycholem" to życiowe doświadczenia i ludzie których spotyka na swojej drodze mogą go na jak to nazywasz "psychola" ukształtować...

Autor:  04.12.2009 zgłoś

Zawiedziona madrze piszesz. A ci co uwazaja ze takie historie to wymysl, sa jeszcze naiwni, nie znaja zycia i nie wiedza, co sie naprawde dzieje - byc moze w mieszkaniu obok...

Autor: irek  04.12.2009 zgłoś

biedny Michał, przytulę chłopca, pocieszę...

Autor: ola  04.12.2009 zgłoś

ależ to wzorowa, liberalna rodzina. też o takiej marzę. tylko taki Michał to Czarna Owca, i kabel.

Autor: aska  04.12.2009 zgłoś

tak sobie mysle jak ci ludzie co molestuja wlasne lub cudze dzieci jak oni musza miec nasrane we lbach zeby cos takiego robic

Autor: cron  04.12.2009 zgłoś

"Michał ma 29 lat. Jest przystojny, dobrze ubrany, ma doskonałe maniery. " po takich picnych wstępach można rozpoznać wszystkie opowiadania stworzone od początku do końca przez autora. styl jak w "z życia wzięte".

Autor: super chruper  04.12.2009 zgłoś

"...a czy ty przyznałbyś się otwarcie i opowiadał wszystkim, że woja matka to potwor nie kobieta? " Nie wiem, nigdy mnie nie spotkało. Ale w internecie ludzie są anonimowi i dużo łatwiej im się do czegoś takiego przyznać. Wiele razy spotkałem się z przypadkiem gdy kobiety/dziewczyny pisały że były molestowane w młodości. Z analogicznymi przypadkami wśród mężczyzn spotkałem się 0 (słownie 'zero') razy.

Autor: ang  04.12.2009 zgłoś

Hej, proszę oddaj jeden głos : knorr.pl/swieta/przepisy/miesno-porowa-zupa-serowa

Autor: jacek  04.12.2009 zgłoś

Osoba ktora molestuje sexualnie czyli w tym przypadku kobieta bardzo się boi że prawda sie wyda. Dlatego swiadomie lub nie izoluje swoja ofiarę od innych. Buduje barierę z czego się da (takze nienawiści) pomiędzy ofiarą a innymi domownikami. Gdybyście zapytali ojca tej rodziny i rodzeństwo pewnie odpowiedzieliby, że ta kobieta była smutna przez to adoptowane dziecko bo to one sprawiało matce i żonie najwięcej klopotu. Przeraża to Was co? Bo nagle okazało sie że KOBITY MOLESTUJĄ RÓWNIE CZĘSO JAK MĘŻCZYŹNI i są w tym o wiele groźniejsze bo zboczeni mężczyźni zostawiają ślady na ciele. Więc dużo łatwiej udowodnic gwałt skazać faceta i poddać dziecko terapii z informacja dla niego że to było złe. Po molestowaniu kobiet jest inaczej bo nawet jeśli głośno o tym powiesz nikt Ci nie uwierzy Bo Was to za bardzo przeraża by uznać to możliwym. pozdrawiam

Autor: jacek  04.12.2009 zgłoś

Myslę, że ta kobieta molestowala także własne dzieci ale skłonnosci kazirodcze bardziej ja przeraziły niz skłonności pedofilskie wiec adoptowała tamtego chłopca. Wnioskuje to ze "strachu zadaniowego' którym szantazowalo go rodzeństwo. Miał sie bac czegos nie sprecyzowanego. Ciekawe kto nauczył ich wlaśnie tak zastraszać?

Autor: BLEBLE  04.12.2009 zgłoś

Z psychologicznego punktu widzenia każde całowanie ust dziecka przez matkę jest KAZIRODZTWEM i podlega karze przewidzianej przez kodeks karny. Także nie zapominajcie o tym "wzorowe mamuśki" od siedmiu boleści.

Autor: iskra  04.12.2009 zgłoś

kij ma 2 końce.

Autor: paszczak  04.12.2009 zgłoś

Tym wszystkim, którzy usprawiedliwiają mamusią zalecam przemyślenie, czy tatusiów pedofilów ułaskawiają równie łatwo. A jeśli tak - polecam rozpęd i zderzenie czołowe ze ścianą. Tym wszystkim, którzy myślą, że podobne historie są z palca wyssane - polecam parę raportów na temat molestowanych dzieci. Zaskakująco duży odsetek to dzieci molestowane przez kobiety, często matki. O, tu pierwszy z brzegu link: http://www.irishtimes.com/newspaper/ireland/2009/0122/1232474672721.html

Autor: Salmo  05.12.2009 zgłoś

Jestem facetem, mam 22 lata. W dzieciństwie byłem molestowany przez moją biologiczną matkę. To jest moja odpowiedź dla tych, którzy twierdzą, że artykuł musi być wymyślony. Takie historie dzieją się w rzeczywistości i przynajmniej w moim wypadku rzuciły cień na całe dotychczasowe życie: psychiatrzy,ciężka nerwica,strach przed ludźmi leczenie psychiatryczne i tak naprawdę nikt nigdy nie dowiedział się prawdy- nie miałem nigdy odwagi, żeby z kimś o tym porozmawiać.

Autor: x-files  05.12.2009 zgłoś

Potworne - bez względu na to, czy TA historia jest prawdziwa, takie rzeczy się dzieją. Tylko pytanie: CZY PO ODDANIU DZIECKA DO ADOPCJI NIKT JUŻ NIE SPRAWDZA CO SIĘ DZIEJE W TAKIEJ RODZINIE?

Autor: lolitka  05.12.2009 zgłoś

slyszalam takie lzawe chistoryjki zeby zerwac panienke....zeby wzbudzic zal i litosc...i dac sie przylozyc do rany.... kazdy niesie swoj krzyz tle ze inaczej...

Autor: lodylody  05.12.2009 zgłoś

Ciekawe, czy mu robiła loda

Autor: dsadsa  05.12.2009 zgłoś

Wam sie juz pierdoli welbach debile na Jamajce nie ma takiego czegos jak w polsce pedeofile gwalcom wlasne dzieci szkoda ze nie ma Adola to by wam kurwa rury wyczyścił

Autor: Pati  06.12.2009 zgłoś

Głupota,ślepota,brak wiedzy i chamstwo niektórych forumowiczów jest przerażające.W Polsce rozmiary procederu molestowania chłopców przez matki były,są i rosną w zastraszającym tempie.Mężczyznom jest znacznie trudniej przyznać się do tego,ujawnić te fakty,choćby z tego powodu,żeby nie doświadczyli kolejnej traumy,jaką jest niedowiarstwo,piętnowanie,wyśmiewanie,czego najlepszym dowodem jest reakcja "betonowych"forumowiczów.Lepiej nie wiedzieć,wygodniej nie wierzyć,najlepiej oceniać i kalkulować.Obraz" matki-polki" pozostanie tym sposobem naszym "dobrem narodowym". Nawet sobie nie zdajecie sprawy z tego,jak wypaczona jest psychika mężczyzn,którzy tego doświadczyli.Co przeżywają,kiedy muszą skonfrontować się z dramatyczną prawdą,że te "święte matki" dokonywały zbrodni na ich psychice.Wyparcie , zaprzeczanie,trzymanie w tajemnicy jest naturalnym mechanizmem obronnym,żeby przetrwać,często w ogromnym udręczeniu,nienawiści i obrzydzenia do samego siebie,wstydu,poczucia winy.To dramat,który rzutuje na całe dorosłe życie we wszystkich obszarach. Pracuję z ludźmi tak boleśnie zranionymi,dlatego jestem tak oburzona większością komentarzy.To wstrętne,co niektórzy tu wypisują.Jeśli nie znacie tematu,to lepiej faktycznie weźcie rozpęd i walnijcie pustym łbem w ścianę,zanim wyrządzicie kolejną nieodwracalną krzywdę tym ludziom . Pewnie,jak przeczytacie,że wiele przypadków samobójstw mężczyzn,związane były z molestowaniem przez matki,pominę inne kobiety,to posypią się komentarze,że to "z miłości do tych mamusiek".Fakt,że w Polsce,to temat tabu,nie usprawiedliwia to jednak niewiedzy,głupoty i chamstwa. Wielkie podziękowania dla autorki,która upubliczniła ten temat.Szkoda,że wyłonił się taki obraz bezdusznych ćwoków.To dowód na to,że mają z sobą problem i nie chcą zobaczyć być może swoich ciemnych stron. Ogromny szacunek dla miki,bam!,marg,jacek,paszczek,zawiedziona i Salmo.Oby takich ludzi i komentarzy więcej,mniej byłoby cierpienia.....Pozdrawiam i podziwiam Waszą odwagę i mądrość.

Autor: inż. obserwator  06.12.2009 zgłoś

Pati, ulżyło ci ? Stawiasz się nad durną tłuszczą niegodną twoich butów całować? Skąd "betonowi" mają znać takie statystyki. No właśnie, może rzucisz linkiem ?

Autor: Aneta  06.12.2009 zgłoś

Wcale nie dziwię się Michałowi, ze nienawidzi matki. Że to, co złe z dzieciństwa, jest związane teraz głównie z nią i molestowaniem. Przybranego ojca i rodzeństwo nie lubił, bo byli dla niego od początku źli, więc nie oczekiwał od nich aktu dobroci. Tacy pozotsali dla niego do końca. A matka ?? Teraz jej nienawidzi, bo go skrzywidziła psychicznie i fizycznie. To jej zaufał, to ją kochał ponad życie i był wierny. Teraz okazao się, ze nie taka powinna byc relacja pomiędzy matka a dzieckiem. To tego żałuje teraz, to tego się wstydzi, to o tym chce zxapomniec. Bo skrzywidzla go ukochana osoba, a nie ta, która od poczatku go nienawidzila. Z tamtym się pogodził. Ale z molestowaniem nie

Autor: jacek  06.12.2009 zgłoś

Myślę że w rodzinie pedofila, pedofilją zakażona jest cała rodzina. Podobnie jak w rodzinach alkoholików, narkomanow, pracoholikow itp istnieje silne współuzależnienie. Każda z osób zyjacych w tej grupie gra okresloną rolę. Świadomośc poszczególnych członków rodziny moglaby sie pojawic po głębokiej i bolesnej psychoanalizie a tak powstaja mechanizmy których nikt nie rozumie ale w nich uczestniczy. Myślę że zarowno ojciec jak i rodzeństwo nie wiedzieli tego co sie dzieje a jeśli nawet to nie potrafili tego ponazywać. Dawali swoją agresja jasny przekaz dla niego "WYNOS SIĘ Z TĄD, UCIEKAJ!"- przekaz poza werbalny. Jednak ten przekaz wpychał go wprost w łapy czulego pedofila. Mechanizm współuzależnienia. Jeśli odwrócic sytuację i popatrzec na relację córki którą molestuje ojciec dużo łatwiej nam zrozumiec agresywna relację pomiędzy matką a córka. Naszpikowana także agresją i wrogościa. W rodzinie pedofilskiej wszyscy gwałcą wszystkich. To prawda w sensie sexualnym zazwyczaj gwalci jedna osoba ale słowo gwałt wywodzi sie od skrajnej przemocy i w dawnej Polsce gwaltem nazywano wszystko co sie wymusza przemocą. Pedofil nigdy nie bierze za nic odpowiedzialności winni sa zawsze inni. dba o to by kazdy błąd poszczególnych członków rodziny mocno wyeksponowac i drobne potknięcie osiągneło rangę "zbrodni przeciwko ludności" a najgorsze własne świństwo blahego przewinienia. Pedofil czuje za innych. Narzuca im to co powinni czuc w różnych sytuacjach zanim zdążą sami skontaktować sie ze swoimi emocjami. Powstaje poważne zakłócenie emocjonalne co w rezultacie prowadzi do przedmiotowego postrzegania siebie i innych. Bazuje na poczuciu winy wmawianej wszystkim, buduje poczucie braku możliwości przerwania kręgu tabu a jakakolwiek próba sprzeciwu powoduje że jest jeszcze gorzej. Ofiara, osoby współuzaleznione wszyscy chronia pedofila. Jest jak narkotyk. Tak postrzegam pedofilie.

Autor: ula  06.12.2009 zgłoś

A czemu ta przybrana matka nie odpowiedziala za molestowanie????

Autor: staś  06.12.2009 zgłoś

To se mlody pocurlal za mlodu. na starej piczy mlody huj sie cwiczy

Autor: wacek  06.12.2009 zgłoś

Ten artykul jest chora fantazja pani redaktor. ktora ma slabos do mlodych chlopcow . Dewiacja to malo powiedzane .

Autor:  07.12.2009 zgłoś

Rzeczywiscie niektore komentarze pokazuja bardzo niska swiadomosc ludzi, przykro to stwierdzic ale jestesmy spoleczenstwem debili w przewazajacej wiekszosci... U wiekszosci tematy tabu, ktore sa dla nich zbyt trudne, zeby umiec o nich dyskutowac, powoduja agresje i prymitywne zarty. W ten sposob oswajaja cos, co byc moze bylo tez ich udzialem...

Autor: dekha  07.12.2009 zgłoś

Jestem w szoku.. to gorsze od zagłady

Autor: mężczyzna  07.12.2009 zgłoś

Jedna z moich koleżanek pochwaliła sie, że razem z mężem sypiają z ich 5 letnia córka. Zażartowalem że nie moga w związku z tym nawet pofiglować i maja naturalna antykoncepcje. Usłyszałem w odpowiedzi że, nic podobnego "baraszkują" przy małej (jak ona spi naturalnie) tyle że pocichutku. Następnie mąż się idzie kąpać a ona zasypia wtulona w małą. Powiedzialem jej ze jest zwyklym pedofilem!!!! Obraziła sie. Dodam tylko że majl duży dom. A jak Wy myslicie, czy ona jest pedofilem?

Autor: fgd  07.12.2009 zgłoś

prześlij mi zdjęcia tej matki :):)

Autor: robert renia  08.12.2009 zgłoś

czy sranie do ryja mozna nazwac kontaktem sexualnym ?

Autor: RED  08.12.2009 zgłoś

Myślę że, tak w końcu tak się poczynaję takie zasrańce jak Ty! (dla robert renia)

Autor: robert renia  08.12.2009 zgłoś

twoja wulgarna wypowiedz pozostaw dla siebie . niczego nie wnosi i tak naprawde jest bez znaczenia.

Autor: madzia  15.12.2009 zgłoś

Uważam ,że taką matkę nalezy ukarać! a przede wszystkim nagłośnić to co się wydarzylo. Nie wolno milczeć ...!!!!!!

Autor: karola  17.12.2009 zgłoś

ta kobieta go wykorzystala. czytalam wczesniejsze komentarze. pisaliscie ze ona jedyna okazala mu jakakolwiek uwage. bzdura. to byla jej usluga za to co on robil dla niej. wyobrazacie sobie zeby facet was glaskal przytulal, kiedy jest wam zle. a pozniej kiedy dochodzi do patowej sytuacji wyparl sie wszystkiego, wszystkiemu zaprzeczyl? to zrobila jego matka. kredynka i podla dziwka, na pochybel takim.

Autor: Maarteczkaa  16.01.2010 zgłoś

To strasznie smutne jest... ;(

Autor: as  03.03.2010 zgłoś

To prawda rodzice powinni zostać odizolowani

Autor: kikunia98  05.01.2011 zgłoś

ja w wieku 10 lat też byłam zmolestowana przez wujka a teraz nie mogę o tym przestac myślec... :(

Autor: super babcia  07.01.2011 zgłoś

Wcale nie dziwię się ludziom, którzy nie wierzą, że matka może molestować swoich małych synów. Doświadzcyłam tego w swojej rodzinie, chociarz dzieci dawały sygnały i mówiły coś to o tym, że mama im mówi, że trzeba siębawić siuroczkiem tobędzie długi i będą wszyscy szcęśliwi to mnie się wydawało, że matka nie może krzywdzić swoich dwóchsynów 6 letniego i 10 letniego dopiero kiedy najpierw młodszy a potem starszy wprost o tym powiedzieli byłam w szoku. Dzici po 2 latach zdecydowały się wprost o tym powiedzieć. Sygnałów było mnóstwo ale ja jako katoliczka myślałam, że to dzieci mają bujną wyobrażnię. Jestem po wizycie z dziećmi u bardzo dobrego psychologa, który stwierdził, że obydwoje chłopców było dłuższy cza molestowanych przez swoją matkę. PROSZĘ SŁUCHAJCIE SWOICH DZICI, WNUKÓW KTÓRZY MAJĄ COŚ DO POWIEDZENIA KTÓRZY MALUJĄ TYLKO NA CZARNO BO TAK BYŁO W TYM PRZYPADKU A STARSZY 10 LETNI RODZINĘ MALUJĄC MALOWAŁ SIEBIE NA KRZYŻU. JA GŁUPIA TEHO NIE ROZUMIAŁAM.

Autor: Bell  03.04.2011 zgłoś

Ja bylam molestowana przez ojca i czasem na oczach matki. To moi rodzeni rodzice. Otwiera mi sie noz w kieszeni jak slysze teksty, ze molestowanie nie byloby niczym zlym gdyby ktos nie powiedzial ofiarze ze to zle. CO ZA BZDURA. Ja jestem jedynaczka i nie mialam pojecia jak jest w innych domach, nie mialam porownania, ani rodzenstwa z ktorym bym mogla przedyskutowac to co sie dzieje i musialam sobie jakos tlumaczyc to co mi tatus robil. Nie podobalo mi sie to, ale bylam wychowywana w przemocy wiec nie mialam nic do gadania, nie moglam sie sprzeciwiac, poza tym tlumaczylam sobie ze pewnie kazdy tatus tak swoja coreczke przygotowuje do zycia erotycznego w przyszlosci, ze to jego zadanie itd. Uratowala mnie telewizja, choc tak wiele zlego sie o niej mowi. Wtedy widzialam pierwsze filmy o molestowaniu i zaczelam rozumiec ze to chyba to samo mi sie dzieje i ze to chyba zle. Dopiero jak mialam ok 21 lat i zarobilam na psychoterapie po przebytej depresji pani psycholog utwierdzila mnie w mysleniu, ze to faktycznie bylo przekroczenie granic, ze wcale mi sie nie wydaje ze robiono mi krzywde. Nie mialam innego przykladu, nie wolno mi bylo mowic rowiesnikom co sie dzieje w domu, wiec naprawde uwierzcie, ze latwo jest wpakowac dziecku 'bzdury' do glowy i ono uwierzy ze tak powinno byc. Naprawde uwazacie ze gdyby molestowanie nie bylo negowane to nie dzialaby mi sie krzywda? bo ja balam sie mezczyzn przez wiele, wiele, lat. Dziewictwo stracilam w wieku 25 dopiero i trafiam tylko na osoby ktore mnie wykorzystuja finansowo, ktore moga polegac na mnie, ale ja od nich nie dostaje ani ciepla ani szacunku, ani prawdziwej dojrzalej milosci. Kiedys jedna ze znajomych nawiazala temat jakiejs nastoletniej dziewczyny molestowanej przez ojca i spytala mnie o zdanie mowiac z przekonaniem 'co myslisz? bo moim zdaniem to ta nastolatka musiala tego chciec, no bo przeciez nie mozliwe zeby w tym wieku nie wiedziala co sie dzieje, i robi z siebie ofiare, bez sensu' Wtedy sie otworzylam i wywalilam kawa na lawe swoja wypowiedz. Ja tez mialam nascie lat i wiem ze dziecko czy male czy nastoletnie takich rzeczy z ojcem rodzonym robic nie chce. Kolezanke zatkalo. Mam nadzieje ze juz nigdy nie powie i nie pomysli czegos podobnego jak wtedy. Mam nadzieje, bo nas ofiary nie tylko dotyka trauma z przeszlosci i odbija sie echem do konca naszych dni, ale tacy ludzie z takimi tekstami dzialaja jak noz obosieczny. To tak jakbysmy malo cierpieli. I takie myslenie moim zdaniem jest ROWNIE CHORE JAK MYSLENIE PEDOFILI ktorzy nam zrobili to i owo!!! Bo i pedofile mysla ze po pierwsze nie robia nic zlego, i po drugie, oni tez wmawiaja sobie ze dziecko ktore molestuja chce tego samego co oni.

Autor: Mudi  30.09.2011 zgłoś

Szczerze współczuję ludziom którzy piszą, że historia jest "wyssana z palca". Jestem również zszokowany znieczulicą i wulgaryzmem ale też chamstwem ludzi którzy sobie robią żarty a nawet po prostu "jaja" z ludzkiej tragedii. Życzę im aby ich dzieci nie przeszły tego co wiele wykorzystywanych seksualnie dzieci. Kobiety tak samo często molestują swoje dzieci jak mężczyźni. Jestem ojcem chłopca którego oddała/zostawiła mi matka. Sama odeszła od rodziny. Zaraz po tym zaczęły dziać się dziwne rzeczy. W tej chwili jest jasne, że syn (w tej chwili 6 latek) był wykorzystywany seksualnie przez matkę. Niestety ja wyjeżdżałem wcześniej często za granicę i nic nie zauważyłem. Bo to ciężko zauważyć. Kobietom dużo łatwiej ukryć to niż mężczyźnie. Jeśli mądrze postępują to prawda może wyjść (o ile w ogóle) dopiero gdy chłopiec będzie nastolatkiem i zacznie sobie zdawać sprawę, że to co było dla niego bardzo miłe w przeżyciach z matką, tak naprawdę było złe i tragiczne dla niego. Od tego momentu to kwestia czasu aby taki człowiek miał ze sobą problemy mogące nawet doprowadzić do gwałtów, zabójstwa czy samobójstwa itd. W przypadku mojego syna dopiero badania, testy, przesłuchania (również niestety dzieci) dały pewność tragicznej prawdy. Zresztą podejrzenia wzięły się od totalnego przypadku. Małej, niewinnej rzeczy na którą zwróciła uwagę psycholog. Przez dwa miesiące nie wierzyłem i zostawiłem temat jakby go nie było. Mówiąc prosto "w pale mi się to nie mieściło". Jednak symptomów było coraz więcej. Wtedy zacząłem badać sprawę dokładnie. Gdybym nie zabrał dzieci zapewne nigdy bym się o tym nie dowiedział.... Myślę, że chłopcy a później mężczyźni znacznie rzadziej przyznają się do tak wstydliwych dla nich przeżyć. Polecam książkę: "Mamusiu dlaczego?" David Thomas. Za granicą temat nie wykorzystywania synów przez matki nie jest tematem tabu i jest bardzo częsty !!!! Polska niestety ma obraz niewinnej "matki-polki" i myśl o "matce-molestującej" nikomu się nie śni zanim go nie doświadczy....

Autor: cyrulik  11.09.2012 zgłoś

Temat specyficzny, a niepoważni głupcy sami się rodzą i wszędzie afiszują. Widać muszą urbi et orbi co głupota ma przyszłość, już o to zadbają. Sex? Ktoś kiedyś, że du...a rządzi i wszystkim kręci, pociąga za sznurki. Tych co oburza zachowanie matki na pewno wszystko z d... się kolarzy. Seksualizują ludzkie zachowania. Wiadomo. Bez przejemności by nas nie było. Trochę krytycyzmu wszystkim sex maniakom nie zaszkodzi. Z lubieżnej matki robicie chirurga sadystę co dla własnej satysfakcji po obcinał bez znieczulenia wszystko co wystaje. Przeceniacie szkody moralne wczesnej inicjacji. To już plaga. Wszystko co podpada pod pedofilstwo jest milion razy gorsze od przemocy fizycznej i znęcania psychicznego. Skąd ta pewność, że szkody seksualne są tymi najgorszymi? Dla mnie to moralny piromanizm. Fascynacja sex żarem. Bez przesadyzmu. Tyłek nie jest pępkiem wszystkiego...

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu