Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

11.12.2009 | Reportaż

Mój mąż jest gejem

Tak bardzo wstydzą się swojej orientacji seksualnej, że latami ją ukrywają. A nie ma lepszej kurtyny, niż żona. Bywa, że prawda nigdy nie wychodzi na jaw, bo sami przed sobą boją się do niej przyznać. Zdarza się jednak, że nie chcą dłużej żyć w kłamstwie. Zawsze jednak dla kobiety wiadomość, że jej mąż jest gejem, to wielki dramat.

Na ślubne kobierce gejów pcha strach przed stygmatyzacją, wytykaniem palcami, bo bycie gejem w Polsce nie jest łatwe. Lepiej jest w dużych miastach, w niewielkich miejscowościach słyszą, że są „zboczeńcami” i „pedofilami”. Babcie i ciocie dopytują, kiedy w końcu znajdą żonę, a koledzy mają już rodziny. Dlatego za wszelką cenę starają się ukryć swoją orientację seksualną. Z badań seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że w grupie wiekowej 40–49 lat odsetek homoseksualnych mężczyzn związanych z kobietami wynosi 43 proc. Bywa, że razem spędzają całe życie, chociaż seks jest raczej mało satysfakcjonujący. Zdarza się jednak, że prawda wychodzi na jaw. Nawet w tej sytuacji, nie zawsze chcą rozstania i zniszczenia rodziny.

Anna (39 lat, Warszawa):

- Od pewnego czasu wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że mój mąż ma kogoś na boku. Byliśmy razem od 14 lat, mamy dwójkę dzieci - 11 letnią córkę i 6 letniego syna. Był nieobecny, wracał coraz później. Nigdy nie był demonem seksu, ale na rok przed rozstaniem bywało, że kochaliśmy się raz na dwa tygodnie, a w końcu raz na miesiąc. Kiedy nawet już doszło do zbliżenia, to dość szybko kończył, robił to mechanicznie, nie było w tym czułości i satysfakcji. Wcześniej przytyłam, jakieś 3 kilogramy, ale nadal byłam szczupła, jednak wtedy czułam się nieatrakcyjna. Zaczęłam się odchudzać, prawie popadłam w anoreksję. Podejrzewałam, że mąż ma romans. Nigdy by mi jednak nie przyszło do głowy, że z mężczyzną. Jest zastępcą dyrektora, więc myślałam, że może z sekretarką - ładna, młoda, wolna. W myślach zrobiłam przegląd wszystkich jego koleżanek, przeglądałam SMS-y, szukałam śladów szminki na ubraniu i długich włosów. Nic nie znalazłam, ale niepokój nie malał.

Znałam jego kochanka, to jego kolega jeszcze ze studiów; przyjaciel, który nigdy nie założył rodziny, stał się częścią naszej rodziny. Lubiłam go, był miły, zawsze pamiętał o prezencie dla mnie i dzieci. Bywaliśmy z całą rodziną w jego domu na Mazurach. Nic nie zauważyłam, do głowy by mi to nie przyszło. Chociaż ostatniego lata czułam jednak jakąś napiętą atmosferę między nimi, niby było miło jak zawsze, ale coś wisiało w powietrzu, coś trudnego do nazwania. W końcu przyłapałam ich. Źle się czułam, miałam gorączkę, zwolniłam się z pracy, wróciłam do domu, a mój mąż leżał nagi ze swoim przyjacielem. Tłumaczył, że to nie tak, jak myślę, ale ja już wszystko wiedziałam. Elementy rzeczywistości, które nie kleiły się, nagle ułożyły się w jedną całość. Poczułam się upokorzona i oszukana. Zastanawiałam się, czy on mnie kiedykolwiek kochał, czy może byłam mu potrzebna tylko do tego, żeby odeprzeć podejrzenia, że jest gejem. Tłumaczył, że miłość do mnie i dzieci, jest czymś innych, niż do Tomka - jego kochanka. Zaproponował, żebyśmy nie niszczyli rodziny, chciał żebyśmy żyli w trójkącie. Obrzydliwe.

Wolałabym, żeby zdradził mnie z kobietą, wtedy wiedziałabym, że kochał mnie przynajmniej wtedy, kiedy planowaliśmy wspólne życie. Może nawet wybaczyłabym mu zdradę. Tylko, że w tej sytuacji on w ogóle nie nadaje się do życia z kobietą. Mówił, że nie zdawał sobie sprawy, że może być z facetem, że on nie chce być homoseksualistą, że to silniejsze od niego.

Rozstaliśmy się, jesteśmy pół roku po rozwodzie. Z dziećmi widuje się regularnie. Umówiliśmy się, że one na razie nie dowiedzą się o tym, że tata zdradził mamę z wujkiem. One jednak zadają masę pytań. Mówimy im, że dorośli czasami się kłócą i rozstają. Starsza córka jest już na tyle duża, że może się domyślać. Były mąż obiecał, że kiedy zabiera dzieci na weekend, to w domu jest sam. Nie wiem, czy nadal jest z Tomkiem. Nie pytam, a on nie mówi. Ale wiem, że do końca życia będą mnie z nim wiązały dzieci. I będę sobie przypominała to upokorzenie.

Justyna (26 lat, Sopot):

- Maksa poznałam na studiach, zakochałam się w nim tak, jak nigdy dotąd. Ma w sobie jakąś szlachetność i tajemniczość. Nigdy za wiele nie mówił o sobie, nie musiał. Oczytany, elokwentny, zawsze miał coś ciekawego, błyskotliwego do powiedzenia. Zrobiłabym wszystko, żeby z nim być. Wzięłam inicjatywę we własne ręce. Zaprzyjaźniłam się z jego siostrą, bywałam u nich prawie codziennie. Zdobyłam go małymi krokami. Lubiliśmy wspólnie spędzać czas, mieliśmy do siebie zaufanie. Zaczęliśmy również sypiać ze sobą, nie za często, raz na tydzień, dwa tygodnie. Pobraliśmy się po roku. Myślałam, że jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie. Nasza córeczka ma dwa latka. Maks świata poza nią nie widzi, dla niej dałby się poćwiartować. Serce mi się kraje, kiedy widzę, jak ona wyciąga do niego rączki i patrzy z takim oddaniem. Żałuję, że nie możemy być rodziną.

Kiedy się pobieraliśmy mąż miał już kontakty z chłopakami, ale myślał, że jest biseksualny, że związek ze mną „uleczy” go z jego skłonności do mężczyzn. Chciał mnie pokochać. Kiedy zaczął spotykać się z mężczyzną, sam mi o tym powiedział. Byliśmy nie tylko małżeństwem, ale też przyjaciółmi. Nie mógł znieść tego, że mnie okłamuje. Miał dość podwójnego życia. Nie musiał mi wszystkiego mówić, przyjaźń nie na tym polega. Nie chcę wiedzieć, że kiedy był ze mną w łóżku, myślał o swojej wielkiej miłości.

To nie ja od niego odeszłam, prosiłam, żeby zostawił swojego kochanka, że jestem w stanie wybaczyć mu zdradę, że skoro jest biseksualny, to może go zostawić, żeby być ze mną. Nie chciałam przyjąć do wiadomości, że on jest po prostu gejem. Chciałam, żeby poszedł na terapię, chociaż wiem, że orientacja seksualna to nie choroba. Ale on nie chciał dłużej oszukiwać ani siebie, ani innych. Może dziwnie zabrzmi to, co powiem, ale nie żałuję, że wyszłam za mąż za Maksa. Nie udało nam się, ale nie udaje się też heteroseksualnym. Mam córeczkę, spędziliśmy razem kilka dobrych lat. Chciałabym życzyć mu szczęścia, chociaż na razie to jest bardzo trudne, bo ciągle go kocham. Wiem, że to nie jego wina. Gejem nikt się nie staje na własne życzenie, ale się rodzi i jak bardzo by nie wypierał tego ze swojej świadomość, to i tak kiedyś by to do niego wróciło.
Monika Bołtryk
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: boniunia  11.12.2009 zgłoś

Podoba mi się postawa drugiej bohaterki Justyny. Mądra i uczciwa dziewczyna. Mądrze się wypowiada na temat orientacji swojego męża. Brawo

Autor: aneladgam  11.12.2009 zgłoś

Kurczę, smutne to wszystko bardzo... A najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak się dzieje dlatego, że za grosz nie jesteśmy tolerancyjni... Mam kolegę, który jest gejem i też zastanawiał się nad tym, żeby się związać z Kobietą, bo pytania rodziny i znajomych stały się nie do zniesienia, na szczęście zmienił zdanie, bo nie wolno dla własnego (pozornego) świętego spokoju, krzywdzić innych ludzi - Żonę i być może Dzieci Bardzo trudne i smutne to wszystko... Pozdrawiam :)

Autor:  11.12.2009 zgłoś

podziwiam obuie bohaterki nie wyobrazam sobie jak zniosłabym taka infor,macje...ludzie tolerancji!!!

Autor: stan  11.12.2009 zgłoś

a cZy nie normalne jest normalne i oszukiwanie kobiety to normalne ,jezeli nie potrafi życ po ludzku nie po zwierzęcku to sznurek i na szyje~!!

Autor: morpheus  11.12.2009 zgłoś

Trzeba byc walniętym żeby zakładac rodzinę, a co dopiero zakładac rodzinę bedac orientacji homo czy biseksualnej. Naprawdę nie macie innych problemów w życiu? Człowiek jest tak żałosną istotą .Wiecie co jest smutne? Ze czlowiek żyje w przeświadczeniu że jest komus na coś potrzebny, a tak naprawdę jest tylko jednym z 10 milaiardów ludzi na Ziemi. Struktury społeczne, jakimi kieruje się swiat ludzki są żałosne, dziwi mnie fakt, ze 98% społeczenstwa tkwi w takich przeświadczeniach jak wiara, rodzina, malżeństwo. To jest wlasnie smutne. napisałbym pozdrawiam ale mam was Wszystkich gdzieś, więc nie bedę nikomu pisał nic miłego.

Autor: biseksualna ania  11.12.2009 zgłoś

morpheus madrze piszesz:) szacun

Autor: lolek  11.12.2009 zgłoś

STAN TO JAKIS IMBECYL ani pisac ani czytac - a geje trudno maja prawo do szczescia jak i do nieakceptacji samych siebie i skoro sie nie akceptuja probuja sie zmienic i czase daje rade a czasem nie daje ;) nic do nich nie mam

Autor: zgobiony  11.12.2009 zgłoś

to prawda cale zycie to walka o milosc o to zeby byc kochanym i walka o samego siebie . sam jestem bi tak mi sie wydaje pare lat temu poznalem kogos,, faceta i zamieszkalismy razem piekne byly te dni ale , cos w nich brakowalo, cos co mozemy znalesc tylko w zwiazku z kobieta , szczescie bycia rodzina. wiem ze wielu uwaza je jesli jest sie bi albo gejem to nie nalezy mu sie miejsce w rodzinie a raczej prawo zalozenia jej. Wiazac sie z kobieta myslimy uda sie nam zapomniec o facecie jako tym z kim kocha sie inaczej acz kolwiek tak samo milo. Czy wiecie jaki bol w sercu mamy wiedzac ze to co sie moze stac kazdego dnia to nasze przeklenstwo. nie moznosc bycia szczesliwa rodzina bo moze nastapic taki dzien ze wyjdzie na jaw jacy jestesmy :( to prawda jestesmy inni ale tak samo chcemy kochac i byc kochani chcemy miec rodzine . Wyzekamy sie pociagu do facetow, walczymy dopuki nie braknie mam sil. zatracamy sie w naszych fantajach erotycznych. i przychodzi ten dzien ze trzeba stanonc na przeciwko zony i powiedziec to co boli, pokazac skaze na sercu i modlic sie aby zostac zrozomianym i procic o wybaczenie choc wiemy ze juz za pozno. teraz tylko pozostanie ten czarny dzien w mysli dlaczego nie moge byc szczesliwy, dlaczego tak ciezko jest zyc z faktem ze jestem inny . chcialbym dozyc takiego dnia z moja dziewczyna jaki widzalem pare dni temu dwoje starszych (bardzo starszych ) trzymalo sie za rece spacerujac po parku milosc jaka mieli w oczach to cos o czym marze. placze wiedzac ze to moze nie nastapic i co w tedy sie stanie a moze najwyzszy czas sie wtedy poddac . hmmm.?? Jeszcze mam sile walczyc o nas. My nie jestesmy chorzy, jestesmy poprostu zgobienii w tym zyciu od poczatku na straconej pozycji. mam wiekla nadzieje ze moja dziewczyna a moze kiedys zona tak samo postapi jak Justyna wybaczy mi.

Autor: Anq25  11.12.2009 zgłoś

Homo zdradzający kobietę jest rozgrzeszony...no bo kręcą go faceci i w nich się zakochuje...ale biseksy zdradzające kobietę to gnojki i świnie...bo skoro heteryk rezygnuje z innych związków bo ma kogoś..to z jakiej racji biseks ma szukać kogoś na boku skoro z własną partnerką też mu jest ok.?

Autor: magi  11.12.2009 zgłoś

według mnie to najważniejsza w tym wszystkim jest szczerość,ogólnie nie mam nic przeciwko związków homo ale na pewno oszustwa bym nie zniosła.Każdy z nas zasługuje na szczerość od tej drugiej połow a wtedy my możemy sami zadecydować czy pchamy się w ten związek czy odpuszczamy

Autor:  11.12.2009 zgłoś

a to peszek:P

Autor: Zigi  11.12.2009 zgłoś

Z badań seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że w grupie wiekowej 40–49 lat odsetek homoseksualnych mężczyzn związanych z kobietami wynosi 43 proc. Przepraszam, czy to jest w ogóle możliwe?????!!! Połowo mężczyzn w tej grupie wiekowej to homoseksualiści?! Czy ktoś badał ile procent lesbijek jest w związkach z mężczyznami?! Dzięki takim badaniom za chwilę się okaże, że wszyscy jesteśmy homoseksualni...

Autor: Shi  11.12.2009 zgłoś

Zigi, tu chodzi o to że z homoseksualistów w tym wieku, 43% wynosi liczba homoseksualistów mających żony. Świat jest przykry. A Ci mężowie hamscy. Idą z prądem, bo się wstydzą, nie chcą by inni. A ranią swoje żony. Ja nie uważam homoseksualistów za coś złego. Tylko jak mozna krzywdzic innych, BO JA? Teraz nie będąc egoistą nie przezyjesz to prawda, no ale są granice. W życiu nie skrzywdziłabym kogoś tylko dla opinii publicznej. Wydaje mi sie, że Justyna nie moze sie pogodzic z tym faktem, ale to ukrywa...

Autor:  11.12.2009 zgłoś

śpicie z DWOMA NARAST

Autor:  11.12.2009 zgłoś

A w jaki sposób oni krzywdzą? Przecież nic wam nie robią. Nie biją, nie maltretują. Nie należy uznawać, że jak ktoś jest hetero, to do końca swoich dni już taki pozostanie.Poza tym faceci wolą być ze sobą, bo kobiety zrobiły się nie do zniesienia. Poza tym, czy chłopak, który całe swoje dzieciństwo słyszy z ust swojej mamusi, jacy to faceci są be, jacy to hu.., jacy ..., jacy..., to myślicie, że będzie chciał kontaktów z kobietą. Po co? Żeby znów wysłuchiwać jej gadania, żeby wysłuchiwać, co opowiada dzieciom na ich ojca? To wasza wina, że faceci lgną do facetów.

Autor: vinga  11.12.2009 zgłoś

panie autor powyzej - takich glupstw o ktorych pan pisze dawno nie slyszalam...

Autor: Nenka  11.12.2009 zgłoś

Jeśli mężczyzna ma żonę i dzieci z nią, to na pewno nie jest homoseksualny, nawet jeśli ma skłonności do własnej płci. Homoseksualizm ma wiele aspektów: antropologhiczny, społeczny, medyczny. W różnych społecznościach mężczyżni żyjący ze sobą są różnie traktowani. Posiadnie chłopca do towarzystwa w przypadku pana w średnim wieku w niektórych kulturch uchodzi za oznakę prestiżu, pozycji w społeczeństwie. W innych , stosunki mężczyzny z mężczyzną będą karane śmiercią (tam, gdzie występuje wyrażny podział ról na męskie i kobiece), jeszcze w innych wcale nie będą zdradą żony. Są środowiska, w których uznaje się istnienie trzech płci, nie dwóch. Wolność, popularne "róbta co chceta", kultura "zachodu", przyjmowanie do kultury własnej, zachowań z kultur obcych (np. stosunki homoseksualne w starożytnej Grecji byłu czymś naturalnym) powszechna anonimowość, rozluźnienie więzi rodzinnych, niezrozumienie panujące pomiędzy kobietami i mężczyznami (ciągle narzekają jedni na drugich), silnie wpływa na społeczne przemiany także w sferze seksualnej. Niech nie dziwi, że coraz częściej mężczyżni będą szukać kontaktów z mężczyznami. Choćby to forum: ile psów było tu powieszonych na mężczyznach? Jak pogardliwie się tu o nich wypowiadano? Jak myślicie? Czy taki mężczyzna będzie głęboko zainteresowany kobietą? Rewolucja seksualna trwa! I to prawda, co napisał autor wyżej: wielka w tym "zasługa" kobiet.

Autor: tolerancyjna do bólu  11.12.2009 zgłoś

A ja ... bardzo chciałam, żeby się okazało, że mój mąż odszedł do kochanka, a nie do kochanki! To bym zrozumiała! ...

Autor: musica  11.12.2009 zgłoś

Zigi, chodziło chyba o to że 43% spośród homoseksualistów jest związanych z kobietą, a nie 43% wszystkich mężczyzn jest orientacji homoseksualnej... Przykre, że nasze społeczeństwo nie dorosło do wielu spraw, może kolejne pokolenia będą bardziej tolerancyjne. Jak można uznawać homoseksualizm za wynaturzenie jeśli równolegle dzieją się historie jak te dwie opisane powyżej? To jest prawdziwa dewiacja, krzywdzenie ludzi ulegając presji otoczenia....

Autor: młody_20bi  11.12.2009 zgłoś

Zigi- też mnie zastanowiło to co napisali o Izdebskim. I tu nie chodzi o to, ze prawie polowa w tym przedziale wiekowym - w małżeństwie- jest homo czy bi tylko, że połowa z HOMO CZY BI w tym wieku jest w małżeństwie (dla pozorów)

Autor: Aktaga  11.12.2009 zgłoś

Autor: Shi Ja rozumiem dlaczego tak jest niestety polacy są nie tolerancyjni, chamscy, zli i podli, w tym wszystki góre biorą katolicy gdzie juz od dziecka wpaja im sie nienawiść do wszystkich którzy zyja niezgodnie z ich zasadami. Homoseksualisci kryją sie pod sukienkami swoich zon aby nie stracic pracy, nie byc wyzywany, aby każdy witał sie z nim jak z normalnym czlowiekiem, Nie oni są winni temu ze krzywdzą inne kobiety lecz ci ktorzy ich prześladują. Czytaj co piszą ludzie na temat gay, chcą ich do komór gazowych, wieszają na szubienicach, zbić, skopać, zamordować, najbardziej nietolerancyjni sa mężczyźni, a to oznacza że sa głupcy, gdyby jeden z drugim pomyślał to wiedzialby że jesli nie bedzie ich prześladował, oni nie bedą zmuszeni do ukrywania sie za małżeństwem wiecej kobiet do wyboru zostaje hetero

Autor: vinga  11.12.2009 zgłoś

pociąg seksualny do osobnika tej samej płci ma wynikać z tego, że nie dogadujemy się? wprawdzie wypowiadam się jako laik a nie psycholog czy seksuolog, ale takie rozumowanie mnie zaskakuje. jestem heteroseksualna i choc niejednokrotnie, gdy nie mogę dogadac sie z facetami mówie, ze musze zmienic orientacje seksualna, to mowie to w zartach, bo nie wyobrazam sobie siebie z kobieta. tak samo zreszta jak moj brat, ktory po rozwodzie miał już wiele układow z roznymi kobitami i wciaz nie moze trafic na te z ktora sie dogada, nie lgnie z tego powodu bardziej do mezczyzn.

Autor: ania  11.12.2009 zgłoś

Ja bym wolała być zdradzona przez męża z facetem niż z kobietą. 16 lat temu mąz mnie zdradził z kobietą i choć juz mu wybaczyłam bo przestałam go kochać to lepiej bym się czuła gdyby to zrobił z facetem. Tak więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Autor: tolerancyjna do bólu  11.12.2009 zgłoś

Kochani geje i bi !!! Ja Was uwielbiam pomimo, że jestem kobietą hetero! Pamiętajcie, że jesteście cudowni! Nigdy nie słuchajcie obelg pod Waszym adresem! Wierzę, że kiedyś (oby jak najszybciej!) doczekacie się równi wszelkich praw z pozostałymi obywatelami - czego Wam bardzo mocno życzę! Jestem i zawsze będę z Wami całym sercem! P.S. Ja chciałabym mieć męża bi! A nawet geja jeśli by tego chciał! ... Swoje dzieci uczę tolerancji!

Autor: tolerancyjna do bólu  11.12.2009 zgłoś

Autor: ania (2009-12-11 20:14:48) ----- Ja bym wolała być zdradzona przez męża z facetem niż z kobietą. 16 lat temu mąz mnie zdradził z kobietą i choć juz mu wybaczyłam bo przestałam go kochać to lepiej bym się czuła gdyby to zrobił z facetem. Tak więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Aniu! Ja również tak bym wolała, ale niestety nie wyszło po mojej myśli! Pozdrawiam Cię!

Autor: maja  11.12.2009 zgłoś

morpheus, na świecie jest 6.5 mld ludzi a nie 10 mld. gratuluję wiedzy.

Autor: jusiu  11.12.2009 zgłoś

Pierwsza pani z artykułu napisała, że życie z jej mężem w trójkącie jest obrzydliwe. OBRZYDLIWE?!?! Zalecam tej pani terapię prądem. Jeśli to jest obrzydliwe to co można powiedzieć o takiej sprawie (była w TV już dość dawno temu, na Uwadze, czy czymś takim, jak ktoś poszuka to znajdzie):

Autor: jusiu  11.12.2009 zgłoś

Facet, ma żonę i dwójkę dzieci. Na pozór normalny człowiek, cieszący się dobrą opinią wśród innych. W nocy natomiast ten pan przynosił swojej żonie różne "rzeczy" (butelki, jakieś rury, itd.) i zmuszał tą żonę żeby ich używała jako akcesoriów erotycznych i kazał jej się wydzierać, przy czym dzieci był cały czas w domu. Dla niego ta historia skończyła się tragicznie, zabili go chłopcy wynajęci przez dzieci (2 córki miał, zdaje się). Ale nie - dla tej pani jest obrzydliwe, że ktoś chce ją dążyć szacunkiem i troszczyć się o nią i jej dzieci. DEBILKA!

Autor: Lord  11.12.2009 zgłoś

A mi tam to wisi. Mdli nie jak myśle o homo i mdli mnie jak myślę że taki też ma żonę ;/ Zastanawia mnie tylko ile % się "nawraca" w hetero xD

Autor: potezny czlonek  11.12.2009 zgłoś

moja laska tez jest homo. do dzisiaj nie moge sie pozbierac,gdy sie o tym dowiedzialem,normalnie walne se kielicha i lece do niej do lozka. niech biedaczka mi przetrzepie szare komorki;)

Autor: Kamil , też bi  11.12.2009 zgłoś

Uważam , ze zakładanie rodziny z kobietą przez geja jest egoistyczne i nieodpowiedzialne. A decyzja o tym , aby mieć dzieci - straszna. Skazujemy dzieci na kłamstwa i największy chyba ból . Rówieśnicy nie wybaczają tego . Staną się wcześniej czy później pośmiewiskiem kumpli. Znam faceta , który odkrył się że jest gejem przed swoimi koleżankami . One w wielkiej tajemnicy opowiedziały to innym kolegom .Dzisiaj razem pracujemy i i większość z nas o tym wie . Lubie go , nawet nie przeszkadza mi to , że jest gejem , ale chyba dlatego ,ze nie zakłada rodziny .>.Ma kochanka i żyje nim ale mieszka z matką. Staram się też rozumieć gejów .Mają tez prawo do szczęścia ale świat nie lubi inności . Wkurza mnie jak facet hetero zdradza żonę z dziwkami , to akceptujemy Oj my ludzie ... trudno nas zrozumieć.

Autor: ata  11.12.2009 zgłoś

Kamil - chyle czoła, nikt nie lubi byc oszukiwany,a kobiety bardziej to przeżywają,uważam że zakładanie (oszukiwanie) rodziny to nie jeste wyjście, tylko plasterek.Nie ma mowy o "nawróceniu" to nie wiara, to człowieczeństwo.Znam gejów i lesbijki, jestem hetero i lubie z nimi przebywać... dlaczego? bo są normalni...

Autor: delta  11.12.2009 zgłoś

uczucie dokładnie to samo jak w przypadku dowiedzenia się że żona/partnerka jest lesbijką...później już nic nie jest takie samo niestety...

Autor: annika1982  11.12.2009 zgłoś

Jaką trzeba być łajzą, żeby kosztem innych ukrywać swoją orientację, jestem absolutnie tolerancyjna, ale taki gej jeden z drugim powinien się czasem zastanowić zanim z jakiejś kobiety zrobi kurtynkę dla swojej orientacji, ale nie ,ma na to wyj...ne bierze ślub, robi dziecko i zadowolony bo nikt się nie domyśla, widocznie to za trudne pokazać, że "ma się jaja". każdy jest panem swojego losu, jeśli np. ciężko mu się żyje w małym miasteczku i męczy go ukrywanie swojej orientacji niech wyjedzie do dużego miasta, za granicę. Można żyć i być szczęśliwym, obojętnie jakiej orientacji jesteśmy, życie ma sie tylko jedno, po co robić z niego bagno, jak można je przeżyć fajnie , zgodnie z sobą nie robiąc nikomu krzywdy. Niestety jeśli nie zmieni taki jeden z drugim światopoglądu, jeszcze wiele wiele lat będziemy za przysłowiowymi murzynami.

Autor: morpheus  11.12.2009 zgłoś

Maja- Musisz byc naprawdę tempą idiotką... Podałem w przybliżeniu. Ludzi jest na wiecie 6,8 mld. Dolicz do tego ludzi, którzy nie są obywatelami zadnego państwa i nie są spisani w krajowych rejestrach. Czym jest miłośc?-podniecacie sie czymś, co śmiecie nazwac wyjątkowym, a tak naprawde każfy z tych 6 mld ludzi czuje to samo i to samo nazywa wyjątkowym. Brzydzę sie Wami....

Autor: M***  11.12.2009 zgłoś

morpheus: nie potrafię sobie wyobrazić, jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy myśleli tak jak ty. To byłoby straszne...

Autor: Fithvael  11.12.2009 zgłoś

Morpheus, zmartwię Cię, ale oszukujesz sam siebie. Gdyby Twoja pogarda wobec ludzi była rzeczywiście na takim poziomie, na jakim piszesz, nie wysłał byś ani jednego komentarza pod tym tekstem, ba, w ogóle by Cię on nie zainteresował. A ja widziałem już kilka... Też kiedyś wmawiałem sobie, jaki świat jest okrutny, jaki jestem niezrozumiany, jacy ludzie są szarzy, zidiociali i puści. Do czasu, aż rozleciała mi się rodzina, zachorowałem na depresję dzięki mojej "samoindoktrynacji" i spotkało mnie jeszcze parę innych wstrząsów. Nie neguję tego, co piszesz. Owszem, miłość to bardzo... Zużyte uczucie. Owszem, miliardy ludzi na całym świecie ją odczuwają - w nieco różny sposób, ale jednak... Niemniej jednak - masz wybór. Albo po prostu się zabić i nie męczyć się dłużej na paskudnym świecie, albo zniszczyć sobie samodzielnie psychikę - albo wyrzucić takie rozważania ze swojej głowy zanim spotka Cię to, co mnie spotkało. Tak, tak, wiem, nienawidzisz mnie, jestem debilem, pogardzasz mną itp. itd. etc. Ale ja i tak z całego serca Ci życzę, żeby z tych trzech alternatyw - spotkała Cię ta ostatnia. Pozdrowienia.

Autor: andy9  12.12.2009 zgłoś

dlaczego ci pederaści nie próbują się leczyć ?

Autor: mango  12.12.2009 zgłoś

ja osobiście nic nie mam do osób homoseksualnych. ale sądzę ze homoseksulaizm nie jest czymś normalnym. takie zjawisko nie jest normalne z biologicznego punktu widzenia... jestem ciekawa tylko co jest odpowiedzialne za taką orientacje seksualną.. biologia czy bardziej czynniki społeczne?

Autor: Saciu  12.12.2009 zgłoś

Mizantropia to zła sprawa, ale zgadzam się z Morpheusem w jednej kwestii. Ludzie za bardzo polegają na swym pragnieniu towarzystwa, akceptacji i więzi. Nie potrafią żyć samotnie, a szkoda. Ja osobiście lubię ludzi, ale samotność również - ale rodziny zakładać nie mam zamiaru, bo w momencie, gdy zakładasz rodzinę przestajesz być centrum uwagi, stajesz się tatusiem, który ma za zadanie wychowywać dziecko, sam odchodzi na drugi plan. W dodatku setki kompromisów, wyrzeczeń i użerania się z żoną, nie. Ja dziękuję. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

Autor: darkshiner  12.12.2009 zgłoś

Witam. ja jestem po tej drugiej stronie - zatem kochanek nie na sex - ale na związek, więc wiem jak się te kobiety czują oszukane. prawie 2 lata występowałem w roli zabawki dla żonatego dwulicowego kłamcy on pomawiał wszystkich którzy mieli z tym jakakolwiek styczność zapewniał mnie ze zona go wykorzystała na imprezie - kiedy był nietrzeźwy, i w końcu wzięła na dziecko jak się okazało żonie opowiadał o mnie niestworzone historie i okropnie poniżał pokazala mi jego smsy, ja pokazałem jej te które miałem na jej temat. okazało się, ze dziecko chciał mieć i chciał się związać 0 dobrowolnie. a w czasie kiedy bylem ukochanym misiaczkiem oprawiał sex z zona kilka razy w tygodniu, natomiast na dzień bylem ja a na noc ona takich jak on powinni publicznie wieszać za jaja. nikomu nie życzę tego! a taka żona, przecież jest namaszczona na cale życie - szczególnie jak ma z takim kłamcą dziecko.

Autor: dsfdgdfg  12.12.2009 zgłoś

taki debilizm to tylko w Polsce widac po wypowiedziach jaka ciemnota az dziwne ze leworecznych juz nie przesladuja

Autor: xx  12.12.2009 zgłoś

to jest wlasnie skutek dyskryminacji gej gejowi nie rowny sa klasyczne tzw "ciotki" odpowiedzialne za parady rownosci i inne cyrki jest tez drugi odlam tzn sa to zupelnie normalni mescy faceci, nie raz ciezko jest otoczeniu uwierzyc ze taki ktos jest gejem ci drudzy wlasnie sie wstydza i boja ujawnienia gdyz wiadomo ze durne spoleczenstwo od razu z definicji ich zaklasyfikuje do tych pierwszych z ktorymi sie nie chca utozsamiac to jest proste jak konstrukcja cepa problem w tym ze spoleczenstwo nie wie ze sa jeszcze tacy geje ktorzy glownie maja samych kumpli hetero, i to szczegolnie tych ktorzy pierwsi by rzucili kamieniem sam jestem w takiej sytuacji i bawi mnie to, a jednoczesnie jest do tego stopnia tragiczne ze jestem sam bo sie poprostu boje ujawnienia ale rodziny nie zaloze bo nie wyrzadze zadnej kobiecie takiej krzywdy i w klamstwie zyc nie bede ciao.

Autor: angelika  12.12.2009 zgłoś

Morpheus.. ty nie jesteś "tempy" idiota... ty jesteś zwykły idiota i prymityw, który nie potrafi wyrażać się poprawniej niż absolwent najgorszej zawodówki ;) żenada... ale mam ten komfort, że nie brzydzę się tobą - bo wiem, że takie prymitywy też muszą istnieć na tym świecie ;) Dalszego przyjemnego obalania winka prostego pod sklepem GSu życzę ci ;p PS. Jak będziesz chciał się "dokształcić" przynajmniej na papierze, to proponuje Ci składać pieniąchy ze zbieranych ze śmietnika aluminiowych puszek po piwie i przeznaczyć je na jakieś zaoczne, prywatne (innego nie skończysz) liceum... a potem jakąś prywatną szkółkę wyższą... podobno w Pcimiu Dolnym łatwo i szybko kształcą ;) Dostaniesz dyplom - debilem jak jesteś tak zostaniesz, ale za to będziesz DYPLOMOWANY ;)

Autor: hhh  12.12.2009 zgłoś

znałem takie małżeństwo, wydało się późno żona z nim została (byli już wtedy małżeństwem z prawie 30 letnim stażem) ale jego dorośli synowie praktycznie przestali utrzymywać z nim kontakt

Autor: Krakra  12.12.2009 zgłoś

Ta druga "historia" to już naprawdę niezła gejowska agitka. Nie da się leczyć, ona rozumie, blablabla. Nie jest zła, nawet kocha. Bzdura na resorach, skoro im tak dobrze było parę lat, to g* prawda, że się nie da "leczyć". Facet (a raczej postać, bo przecież te wszystkie historyjki pisze pan/pani redaktor na zamówienie)ma nierówno pod majtami, szczere przyznanie się przed sobą, że jest nie do końca normalny i kręcą go seksualnie mężczyźni, to może by mógłbyć dalej z żoną. Ale po co, dziś świat jest nowoczesny!

Autor: normalny  12.12.2009 zgłoś

Wszystkie wasze wypowiedz mają jakiś tam sens- takie jest życie!!!!!!ale co do "morpheusa"wypowiedzi to powinien opuścić ten świat jak najszybciej najlepiej niech się zabije własną pięścią !!!!!!!!!!!!!!!!pora na niego!!!!

Autor: wawa  12.12.2009 zgłoś

Najlepsze jest to że kobiety bronią gejów, ale lesbijek nienawidzą ;) Dziwią się, że faceci nie trawią gejów, a same nie są lepsze.

Autor: czyste jaja  12.12.2009 zgłoś

"ja jestem po tej drugiej stronie - zatem kochanek nie na sex - ale na związek, więc wiem jak się te kobiety czują oszukane. prawie 2 lata występowałem w roli zabawki dla żonatego dwulicowego kłamcy on pomawiał wszystkich którzy mieli z tym jakakolwiek styczność zapewniał mnie ze zona go wykorzystała na imprezie - kiedy był nietrzeźwy, i w końcu wzięła na dziecko" darkshiner no masz mistrza czlowieku.... wiedziales ze mial rodzine i ordynarnie to postanowiles olac. i tak strasznie cie ten potwor zranil... naklamal niedobry tobie i swojej zonie... a to ze przykladasz reke do calkowitej destrukcji zycia tej kobiety to juz miales w d... mit wrazliwego geja peka w szwach i tyle. pozdro

Autor: SLUCHACZguruKACZKA  12.12.2009 zgłoś

PRzykro mi ze cos takiego ma miejsce ale to prawda nie jestesmy krajem tolerancyjnym wiec wiele osob po prostu sie kryje w zwiazkach z kobietami! przykre to ale niestety prawdziwe. musismy nauczyc sie szanowac innych bez wzgledu na to jaki kolor maja czy tez jakiej sa orientacji! choc ciezko jest uczyc sie tolerancji zyjac w kraju gdzie podstawowym obowiazkiem jest nauka hipokryzji!

Autor: PapieZyca  12.12.2009 zgłoś

Czytam te komentarze i dochodze do wnisku, ze jest troche (zbyt duzo) osob, ktore chyba nie wiedza co pisza! Homosexualna orientacja nie jest choroba! Wystepuje wszedzie w przyrodzie! Jestem psycholozka. Zajmuje sie pomaganiem gejom lesbijkom i osobom bisexualnym w akceptacji siebie! Wiele osob przez spoleczenstwo jest naznaczonych i odrzuconych przez co wogole nie moga znalezc miejsca dla siebie. Jest to przykre, ale tez powinno dac do myslenia czy wiekszosc ma zawsze racje. Homosexualizm nie jest choroba!! Za to HOMOFOBIA tak!

Autor: hendrics  12.12.2009 zgłoś

Aleniektórzy tu są pochrzanieni. Również zgadzam sie z morpheusem. Ma w większym stopniu rację. To zadziwiające jak garstka ludzio na takim forum potrafi walczyc o takie "autorytety" jak miłośc, drugi czlowiek. Wy chyba sami jeszcze nie wiecie, jak siebie okłamujecie. Może kiedys sie wybudzicie ze snu-jeśli nie to szkoda mi Was

Autor: eloxxx  12.12.2009 zgłoś

homo nie wiadomo są obrzydliwi i wstrętni niech lepiej tak się nie wożą całe szczęście Polacy mają do nich normalny stosunek

Autor: lux  12.12.2009 zgłoś

Tak sobie to wszystko czytam i w sumie doszedłem do jednego. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy zdradą w wersji homo i hetero. Co prawda nie moge się postawić w roli kobiety (bo nią nie jestem) ale trochę nie wiem jaka jest różnica, czy facet zdradzi żonę z mężczyzną czy kobietą, a w konsekwencji od niej odejdzie. Dla żony jest to bardzo podobny dramat, a dla małego dziecka nie ma żadnego znaczenia z im tatuś dzieli sypialnię - grunt że go nie ma... Oczywiście oszukiwanie w połączeniu z ranieniem drugiej osoby jest czymś bardzo złym i nieetycznym, ale co za różnica - hetero czy homo? Boli chyba bardzo podobnie. Człowiek z natury jest egoistą i czasami system obronny zdecydowanie przeważa nad zasadami współżycia i własnym sumieniem. Stąd brak akceptacji w środowisku powoduje, że robi rzeczy których przy normalnym systemie tolernacji nigdy by nie zrobił. Zdaje sobie sprawę że kogoś zrani, ale jest w stanie to zrobić, aby nie zostać wyrzuconym na margines społeczny. Z homoseksualizmem człowiek się rodzi i nie jestem w stanie uwierzyć, że można cokolwiek z tym zrobić. Fakt wiązania się gejów z kobietami ma podłoże czysto społeczne. Oczywiście potem się mówi, że kobieta jest biedna i ciężko dotknięta przez życie (bo bezsprzecznie jest), a wina jest tylko po stronie "zboczeńca". A coś mi się wydaje, że poza nim, tej winy należy szukać w trochę szerszym kręgu... Pozdrawiam.

Autor: dragon  12.12.2009 zgłoś

Jestem gejem, młody chłopak (26 lat).Obecnie jestem w związku z chłopakiem 7 miesięcy. U mnie zaczeło sie od tego kiedy w domu był zainstalowany internet.Pierwsze moje kroki kierowałem na strony dla gejów, to mnie pociagało i zawsze tam wracałem. Nagie kobiety nie interesowały mnie tak jak nadzy mężczyźni. Przyznaje broniłem sie przed tym i zawsze wmawiałem sobie,że to tylko ciekawośc, młodzieńcza ciekawość.Rodzicom opowiadałem,że założe rtodzine i bede miał dzieci itp. Kiedy wyjechałem do dużego miasta aby rozpacząc dalszą karierę zawodową zaczałem wchodzic na czat, ale na czat dla gejów.I tak sie to zaczeło.Poznałem chłopaka, kocham go i chce z nim spedzic reszte życia. Zdaje sobie sprawe,że bedą na mnie wywierane presje ze strony rodziny, ale tak naprawde to moje życie , to jest silniejsze ode mnie i tylko znalezienie miłości u boku drugiego faceta , dało mi szczęscie i spełnienie. Ja i mój partner jestesmy przeciwni adopcji dzieci i to nie wynika ,że nie lubimy dzieciaków, ale zwyczajnie takie dziecko było by pietnowane przez społeczeństwo, szkoda takiego maluszka narazac na cierpienie ze strony ludzi. Co do artykuły, znam przypadki małżeństw , które okazują sie fiaskiem bo facet jet gejem i moim zdaniem nie potzrebnie on rani rodziny, powinien juz na samym poczatku wybrac życia singla.

Autor: Krak  12.12.2009 zgłoś

"A w jaki sposób oni krzywdzą? Przecież nic wam nie robią. Nie biją, nie maltretują. Nie należy uznawać, że jak ktoś jest hetero, to do końca swoich dni już taki pozostanie.Poza tym faceci wolą być ze sobą, bo kobiety zrobiły się nie do zniesienia. Poza tym, czy chłopak, który całe swoje dzieciństwo słyszy z ust swojej mamusi, jacy to faceci są be, jacy to hu.., jacy ..., jacy..., to myślicie, że będzie chciał kontaktów z kobietą. Po co? Żeby znów wysłuchiwać jej gadania, żeby wysłuchiwać, co opowiada dzieciom na ich ojca? To wasza wina, że faceci lgną do facetów." Zgadzam się. Jeśli jeszcze jedna kobieta mnie oszuka zostanę gejem.

Autor: hog  12.12.2009 zgłoś

Zgadzam się jestem gejem bo matka ciągle gderała że faceci to najgorsi h, ś itp... To też wolę z facetem pogadać poczuć męskie oparcie i czuć jego siłę i spokój niż siedzieć blisko zimnych , bezwzględnych, krytykujących, nieprawdziwych kobiet PS: Nie generalizuje i nie mówię o Wszystkich Kobietach. Mam wiele fajnych koleżanek ale wolę facetów są bardziej stabilni...

Autor: Widełki  12.12.2009 zgłoś

Człowiek nie rodzi się z określoną orientacją. Każdy sam decyduje o swojej seksualności. Ja wybrałem kobiety.

Autor: JACEK  12.12.2009 zgłoś

A jak to jest z lezbijkami zdradzają mężów ?? Cz to coś innego jak to osobie mówią .

Autor: joker  12.12.2009 zgłoś

one sobie dogadzają:D ,zawsze we dwie idą do kibla na baletach!:D od razu idzie poznać! Wyobrażacie sobie żeby dwóch facetów szło razem do kibla na baletach???:D bo ja nie:D i żygam jak czytam o gejach,jak zoabcze geja to im rozpiervole mordy!!!! dla mnie nie ma znaczenia!! tak samo pedofili!! i innych bezmozgich istot tego już coraz bardziej pseudoi świata!! dlatego nie mam aktualnie dziewczyny,bo jak szukac kobietę to tą prawdziwą ,a takie jeszcze są ,chociaż już coraz mniej!!! ,widzę jakie są fakty!! kobieta sobie myśli ze facet bedzie nania zapierdalal 20 lat a ona na boku bedzi emiała inna kobietę ,jak bym je chyba oo nawet nei chcę napisać co zrobił powiesił!!! je obie:D Wyobrazcie sobie poznajecie kobiete! bierzecie znia ślub apo 20 latach ,gdzi edzieci już są dorosłe! dowiadujeci esie ze wasze zony do lesbijki??? moze dlapsychjoptatów to fajne;D bo z dwiema to zrobi!! ale nie dl amnie qrwa!!!! Reprezentuej gitów!!! Mafia rządzi!!! Jak geje beda mogli zakaldac zwiazki to zoabcz\ycie ile trupow bedzie !!! Pozdrawiam prawdziwe kobiety!!! :))))) w ogole swiat jest tak skonstruuowany ,że wole cekac dlugo na kobioete swoejgo zycia mam dopiero 21 lat: i wszyskto przede mna ,nie spiesze sie;D

Autor: joker  12.12.2009 zgłoś

jak zawsze to powtarzam kocahcjie kobiety!!!!! a ufajcie bardziej swoim ziomalom1!! bo ziomala prawdziwego ma sie jednego!!1 a kobiet mopzna miec duzo!!! ,ja wq zyciu nie powiem byl e jakies kobiecie calej prawdy o mnie!!! bo jej odbije ja ide siedziec;D;D;D xDD a ziomalompowiem;D bo wiem ze to tajemnicą zostanie:)) i tyle!!! terz jzu wiecie kobiety jaka jwest prawda;D faceci czesto boja sie wam zaufac!! bo jest sznasa ze po 15 20 latach tyry zeby bylo wam jak naj;eoiej mozna uslsyzec teksty typu: wiesz co andrzej mam innego! ,Andrzej msuze ci wyznac prawde! jestem l;esbijka!itp kobiety??? zawsze bedziecie oszukiwane po czescie!!!! bo nie potaficie rozumiec faceta!!! są oczywisci ewyjatki ,tyle ode mnie szczerej prawdyu!!! obserwuejci po znajomych co sie dzieje!!!elo

Autor: Polak z NL  12.12.2009 zgłoś

Homoseksualizm to w pełni wyleczalna choroba. W Holandii czy USA istnieją liczne kliniki prowadzące skuteczną terapię. To właśnie najbardziej liberalny kraj w Europie - czyli Holandia przoduje także w leczeniu z homoseksualizmu. Najbardziej znany i działający najdłużej psychoterapeuta prof. Gerard van den Aardweg w ciągu 30 lat pracy wyprowadził z homoseksualizmu kilkaset osób. Punktem wyjścia w terapii jest założenie, że pociąg do własnej płci nie jest - jak to przedstawiają działacze ruchu gejowskiego - wrodzony, uwarunkowany genetycznie lub hormonalnie. Nowojorski psychiatra Lawrence Hatterer uważa takie teorie za "dziewiętnastowieczne". Jak dotąd nie powiodła się żadna z licznych prób odnalezienia "genu homoseksualizmu" ani ośrodka w mózgu odpowiadającego za pociąg do własnej płci. Nawet wielu bardzo życzliwych gejom seksuologów uważa, że źródłem homoseksualizmu są "nabyte preferencje". A "psycholozka" to niech się lepiej douczy zanim zacznie wygłaszać swoje idiotyczne teorie o homoseksualizmie i homofobii ;)

Autor: ???  12.12.2009 zgłoś

Piszecie że nie wolno oszukiwać i zawierać związku. A przecież wśród ludzi o orientacji heteroseksualnej zawarcie związku też jest oparte na nadziei że będzie dobrze a nie zawsze się tak dzieje. Nie wiem bo nie jestem gejem ale myślę że dla takich ludzi jest to próba bycia szczęśliwym, trudna w ich sytuacji ale nieudana. Są tacy którym się uda ale ten temat nie jest tak ciekawy żeby stał się przyczynkiem do artykułu. Każdy ma prawo próbować być szczęśliwym

Autor: ???  12.12.2009 zgłoś

Do poprzedniego komentarza. Homoseksualizm nie jest chorobą jest to powszechnie wiadome. Natomiast chorobą bez wątpienia jest taki sposób myślenia jaki prezentujesz

Autor: ???  12.12.2009 zgłoś

I JOKER jest właśnie dobry przykład niedorozwiniętego idioty

Autor: ???  12.12.2009 zgłoś

Joker tacy jak ty powinni tylko współżyć w związkach homoseksualnych żeby uniknąć potomstwa które odziedziczy po nich inteligencję.

Autor: joker  12.12.2009 zgłoś

legalizacja marichuany! to pierwsze!!! , leczenia pedałow ,psychopatow to drugie!!! zxakaz zwiazkow homoseksulanych to trzecie!!1 kara smierci za stosunek homoseksulany!!! i mysle ze na poczatek to by weystarczylo:D kraj by sie zmienil na lepsze i to predko

Autor: Barberra2  12.12.2009 zgłoś

Najgorsze upokorzenie jakie może być dla kobiety - zdrada męża z innym facetem...

Autor: mike  12.12.2009 zgłoś

annika1982 - jestes nietolerancyjna. Kazdy ma prawo robic co chce - w tym walczyc ze swoimi sklonnosciami i ich nie akceptowac. Czlowiek to nie tylko poped, a cos wiecej

Autor: niewiem  12.12.2009 zgłoś

jestem gejem i co dziennie zastanawiam sie jak moje życie będzie wyglądało chcialbym mieć dzieci ale nie jestem w stanie skrzywidzić kobiety tylko dlatego żeby mieć dzieci dlatego nie zwiążę sie z kobieta żeby tylko namkeszac jej w życiu. Chciałbym tylko wiedzieć jakie będzie moje życie dlaczego taki się urodziłem dlaczego co dzienni musze cierpieć że bo ludzi pytają o różne rzeczy musze ich kłamać i tak dalej jak będę mieć 60 lat lub więcej chciałem mieć szczęsliwe spomnienia chciałbym wspominać to że moje życie było udane. Akceptuje się jako gej ale nie mogę zrozumieć dlaczego mnie to spotkało tyle trudności, ukrywania się w życiu.

Autor: nie wiem  12.12.2009 zgłoś

joker jeśli Bóg stworzył kobiet i mężczyzn a i niektórzy z nich wiążą sie z tą samą płcią to znaczy że Bog pozwala na takie coś. z resztą wiara nic nie ma tutaj do rzeczy ludzie się tacy rodzą i tyle to nie jest choroba.

Autor: smutas  12.12.2009 zgłoś

znam ten problem- życie geja nie jest łatwe- to pas udręk i walki z samym sobą... :(:(:(

Autor: xyxy  12.12.2009 zgłoś

a ja jestem mezatka i zawsze mialam pociag do facetow i nadal mnie faceci kreca, ale tak bardzo pragnie mi sie seksu z kobieta, ze juz nie wiem co robic. Ciekawe czy moj maz by mi wybaczyl?

Autor: aggga  12.12.2009 zgłoś

To cholerna krzywda wyrzadzona kobiecie jesli taki homo sie z nia wiaze dla ukrycia gejostwa. Koszmar. Chyba ze znajdzie taka ktora jest aseksualna i beda miec dziecko i osobne zycie seksualne. Tak czy inaczej to nie byloby dla nikogo z korzyscia dla zdrowia psychicznego

Autor: ksiezna do joker  12.12.2009 zgłoś

Zgadzam sie w wiekszej wiekszosci z tym co piszesz,precz z pedalami i lesbami,a takich co jeszcze mamia i oszuluja kobiety zeby ukryc swoje gejostwo to wyjatkowe mendy klamliwe,i jeszcze jedno geje lapy precz od dzieci!!!

Autor: ksiezna do aggga  12.12.2009 zgłoś

naprawde tak uwazasz?a co z uczuciami i zyciem tegoz dziecka?bo ono predzej czy pozniej sie dowie ze tatusiek gejem jest i zycia miec nie bedzie,dzieci sa okrutne w swej szczerosci i zadawaniu bolu innym dzieciom...

Autor: męża geja lub  12.12.2009 zgłoś

bi mozna szybko rozpoznac po dążeniu do seksu analnego lub oralnego. Takiego jaki lubi uprawiać z menami. nie wiadomo ile takich sytuacji jest bo panie ukrywają.

Autor: asja  12.12.2009 zgłoś

Kazdy ma prawo do zycia takim,jaki sie urodzil. Zgoda.Ale do ciezkiej cholery,nie ma prawa do egoistycznego niszczenia zycia innym!

Autor: ksiezna  12.12.2009 zgłoś

no przepraszam od kiedy to dazenie do seksu oralnego jest oznaka bi??????????

Autor: do xyxy  12.12.2009 zgłoś

Zaproś jakąs babke do łózka. Mąż się na pewno ucieszy :)

Autor: do niewiem  12.12.2009 zgłoś

Każdy ma jakieś problemy, nie jesteś po tym względem wyjątkowy.

Autor: ciocia-klocia  12.12.2009 zgłoś

DO Jokera!!!!!!!! Nie wiem kim jesteś - piszesz, ze 21-letnim facetem zatem nie dzieckiem. Chociaż jestem chteroseksualna to wolałabym się związać z gajem (nawet jakby mnie oszukał )niż a takim idiotą jak TY. Nie tak łatwo zmienic mentalność idioty tak jak nie mozna zmienić oriętacji seksualnej. Nie wiem kto Cię wychowywał i skąd jesteś ale takiego prymitywa trzeba omijać... Nie sądzę zebyś mogł być z normalną dziewczyną- kobietą bo po prostu normalna nigdy by nie zaakceptowała Twoich poglądów..Wypowiedzi Twoje są bliskie poglądom ogolonych kiboli strach myśleć ze takie NIC ma coś do powiedzenia...a na marginesie dziewczyny na imprezach zawsze dwie biegają do toalety, poprawiają włosy, makijaż i obgadują facetow a nie po to zeby się w kiblach kochać

Autor: tralalala  12.12.2009 zgłoś

tak...niektórzy uważają,że homoseksualizm mozna wyleczyć,więc ci biedni geje i lesbijki chcą sie leczyć wchodząc w związki z płcią przeciwną...efekt?? nieszczęście, katastrofa,cierpienie. a potem heteroseksualni mają pretensje,że ich homoseksualista skrzywdził. ludzie to sie zdecydujcie. można,czy nie można leczyć? choroba, czy stan naturalny? jak to jest??

Autor: Talar  12.12.2009 zgłoś

Jestem orientacji homoseksualnej i mimo ze jestem przez 30-tką to nigdy nie miałem kontaktów z mężczyznami i wiem że nie bede miał... Ostatnio natrafiłem na strone pomoc2002.pl gdzie znalazłem ludzi podobnych do mnie, czyli nieakceptujących swojej orientacji. Cale zycie myslalem ze taki sie urodzilem jednak prawda jest inna - to czynniki rodzinne spowodowaly ze pociagaja mnie mezczyzni. Wiem jedno ze z mezczyzna nigdy nie bede bo nie moge sobie tego po prostu wyobrazic. Tak wiec spojrzcie na ten problem z innej strony bo to naprawde jest cholernie trudne zyc w niezgodzie ze swoja orientacja i jej nie akceptowac. Dla osób które chciałby by się dowiedzieć więcej lub spróbowac się zmienić polecam pomoc2002.pl

Autor: Anna  12.12.2009 zgłoś

Talar: twoja orgnanizacja ktora tu rekl;amujesz jako "leczaca" gejow zostala oskarzona o spowodowanie smierci 4 mlodych chlopakow, ktorzy w wyniku waszych kohsztaplerskich "terapii" popelnili samobojstwo. Takich jak wy - religijnych oszustow, probujacych nawracac ludzi na wasz katolski hokus pokus powinno sie zamykac w wiezieniach bo krzywdzicie ludzi. Zamiast ich oszukiwac i doprowadzac do samobojstwa uczcie innych katoli tolerancji dla ludzi.

Autor: dei-chan  12.12.2009 zgłoś

Ostatni na tej czy innej lekcji mieliśmy pogadankę o homoseksualiźmie. Ja i kilka moich koleżanek naprawdę jesteśmy tolerancyjne, znamy osobiście jednego geja. Na tejże lekcji padło pytanie: "Czy pary homoseksualne powinny brać śluby i zakładać rodziny?". Naszym zdaniem, oczywiście, że tak. Kochają się, dlaczego więc całego życia mają nie spędzić razem? Jedna koleżanka z klasy odpowiedziała inaczej: "Jeżeli nie mogą mieć dzieci, to po co zakładać rodzinę i jakieś adoptować? A co potem będzie myśleć dziecko, żyjąc w nienormalnej rodzinie? "Mam dwóch tatusiów/dwie mamusie"-to nie jest normalne!". Moim zdaniem, nienormalna rodzina to rodzina patologiczna, albo ew. taka, w której nie ma jednego z rodziców (rozwiedli się, owdowieli...)-to właśnie jest nienormalne. Ale homoseksualizm?! Nigdy! Homoskesualne zachowania zaobserwowano nawet u szympansów, które żyły w takich związkach przez wiele lat! To jest całkowicie naturalne zachowanie... Dodam jeszcze, że reszta klasy przemilczała temat, jakby w ogóle nie istniał. P.S. A wiecie, że jest taka specjalna skala, gdzie "0" to całkowity hetero-, a "6"-całkowity homoseksualista? I naprawdę bardzo mało jest "szóstek" i "zer" na tym świecie. Najwięcej jest "dwójek", "trójek" oraz "czwórek"... P.P.S.Dodam jeszcze, gwoli ścisłości-nie jestem lesbijką. Może najwyżej bi, ale jak na razie nie jestem pewna. Różnie się w życiu może ułożyć, orientacja seksualna i tak zależy tylko i wyłącznie od dopływu testosteronu do mózgu w okresie płodowym...

Autor: ksiezna do tej powyzej  12.12.2009 zgłoś

orientacja seksualna zalezy od doplywu testosteronu do mozgu w okresie plodowym?????????niewiem skad ta informacje wytrzasnelas,malo nie usiknelam ze smiechu...widac ze pojecia o zyciu plodowym nie masz bo i pewnie malolatko dzieci nie masz.Tak sie sklada ze wychowalam sie sama z matka bez ojca pijaka i nie uwazam to za nienormalne,milion raza wole ojca pijaka niz ojca geja,dwoch tatusiow czy mamusie...to ty jestes niemormalna,mam nadzieje ze dzieci miec nie planujesz i nie bedziesz im przekazywac takich "wartosci"i ze w koncu dorosniesz i zmienia sie twe poglady.

Autor: cezar  12.12.2009 zgłoś

do XX... myślę dokładnie tak jak ty. Wyjąłeś mi to z ust! Piąteczka brachu!

Autor: martin  12.12.2009 zgłoś

do "nie wiem" Myślę że chyba marnujemy swój talent aktorski hehehe. Ja też sie pogodziłem ze swoją orientacją. Znalazłem sobie świetnego faceta. Widujemy sie codziennie, jednak tylko wybrane osoby o nas wiedzą, Rodziny sie nawet nie domyślają (co jest najgorsze ). Jak tylko zamieszkamy w swoim "M" wtedy sie przyznamy. W razie czego to człowiek przynajmniej na ulicy nie wyląduje :) Co do zasłaniania się kobietami i dziećmi. Nawet mi to na myśl nie przyszło. Chyba by mi serducho z żalu pękło. Może dlatego kobiet, które o mnie nie wiedzą nie mam jako znajomych. To raczej obawa "a co gdy sie zakochała...?". Nie jest łatwe przyznanie sie kim sie jest. A uważam że pozwolenie kobiecie na zakochanie sie w sobie wiedząc o swojej orientacji już jest czymś mocno nieodpowiedzialnym. Tez miałem chwile zwątpienia typu "dlaczego jestem jaki jestem" ale jestem gejem odkąd sięgam myślami i nie miałem pocią gu do kobiet chociaż potrafią zafascynować. Czasami nawet ze swoim facet jak widzimy ładną kobietę to ją zmierzymy, pogadamy o niej jeżeli ma w sobie to coś. Jednak nie traktujemy jej jako obiekt seksualny. Bardziej zauważamy w niej to... co zwróciło naszą uwagę. A są to rózne rzeczy oczy, nogi, włosy, rysy twrzy, wdziek poruszania się. Hmm.. podobnie jak np ze zdjeciem portretowym, gdzie są ładne kobiety na zdjęciach i ładne kobiety na zdjęciach z tym "czymś"co zwróciło uwagę na zdjęcie.

Autor: Be_Ooo  12.12.2009 zgłoś

Martin- mam dokładnie tak samo, w 100% się zgadzam. I nie wiem, kto to wymyślił, że mężczyzn do stosunków z mężczyznami skłania brak porozumienia z kobietami. Ja tam się bardzo dobrze dogaduję z kobietami, a gejem jestem od urodzenia, jeśli nie dłużej. Przecież to cecha wrodzona. No i nie ma sensu walczyć ze sobą. Tacy już jesteśmy, i jak bardzo byśmy się starali- tego akurat nie mamy szans zmienić.

Autor: zbynek  12.12.2009 zgłoś

Niestety tak już jest na tym świecie. Nikt nie obiecywał że wszyscy będą piękni i bogaci, jedni są niewidomi, inni głusi, jeszcze inni mają cukrzycę albo nadciśnienie bądź inne przypadłości. Nie wiem czy jest chociażby jedna osoba bez jakichś ułomności. Tak samo z homoseksualizmem trzeba nauczyć się z tym żyć i to zaakceptować. To przecież nic wielkiego. Homoseksualista to taki sam człowiek jak każdy inny. Tak samo należy mu się szacunek i tolerancja. Natomiast zachowania homoseksualne to już zupełnie co innego. To kwestia moralności. Od kiedy WHO uznała że homoseksualizm nie jest zboczeniem ani chorobą wszelkie usprawiedliwienia i spychanie amoralnych zachowań na chorobę nie znajdują już usprawiedliwienia. Dopóki osoba homoseksualna była uznawana za chorego było to usprawiedliwienie takiego amoralnego zachowania obecnie dzięki WHO usprawiedliwienia nie ma. Człowiek tym różni się od zwierząt że potrafi panować nad swymi popędami i złymi skłonnościami. Takie to już jest życie człowieka. Każdy musi się czegoś wystrzegać. Cukrzyk spożywania cukru, zawałowiec papierosów i kawy, a homoseksualista amoralnych zachowań.

Autor: ewelka  12.12.2009 zgłoś

Wiem, jaka krzywdę wyrządza męzczyzna kobiecie, który jest bi lub homo . Jak mozna kogos tak skrzywdic dla własnego dobra. Takiemu facetowi to bym tę nedzne jaja co nie wiedzą po co je Pan bóg stworzył przy samej dupie ucięła. Taki chory idiota nie patrzy jaką krzywdę wyrządzi żonie i dzieciom, wydaje mu sie ze najwazniejsze aby nikt sie nie dowiedzial, czyli sam siebie nie toleruje a od innych wymaga tolerancji. Nie wazne tu jest sumienie i to ze człowiek inaczej został stworzony do roznazania sie a nie dziwnych zboczeń. Jak nie masz pociagu do kobiet to zyj sobie sam, ale nie grzesz.

Autor: paul86  12.12.2009 zgłoś

Pederasta, który z obawy przed "stygmatyzacją" żeni się-zasługuje tylko na przywalenie pięścią w twarz. Możecie mnie nazwać homofobem, ale zdania nie zmienię. Własne problemy nie dają im prawa do narażania na cierpienie innych. A przymusu ożenku nie ma. Sam jestem niestety bez pary i nikt mi wyrzutów z tego powodu nie robi. Kto wie czy nie jestem bez tej pary przez jakiegoś samolubnego geja.

Autor: Emi.  12.12.2009 zgłoś

Z mojej branży zawodowej znam bardzo dużo osób homoseksualnych i rzeczywiście wiele z nich dochodzi do prawdy o sobie po związkach z osobami płci przeciwnej. Wielu gejów przyjaźni się z kobietami (mówią często o swoich "przyjaciółkach"). Nie znam natomiast żadnego faceta heteroseksualnego, który by zawarł przyjaźń z kobietą, bo skoro nie mówi o miłości, tylko o przyjaźni, to coś z nim jest nie tak. Wielu też traktuje ową "przyjaciółkę" jako zamaskowanie swojej orientacji i,tak jak do zwykłych gejów nie mam zastrzeżeń, to takich typów nie toleruję, bo to zwyczajni tch%F

Autor: anggdd  12.12.2009 zgłoś

Moim zdaniem ZAKOCHUJEMY SIĘ W OSOBIE, A NIE W PŁCI! Znam kilka takich przypadków, że osoby, zawsze były osobami hetero i nawet nie myśleli, żeby związać się z tą samą płcią. A jednak kiedy natrafiły na ukochaną osobę zmieniły orientację (tzn. najwyraźniej byli BI, może nie wiedząc o tym). Pozdrawiam WSZYSTKICH TOLERANCYJNYCH! :)

Autor: hetero  12.12.2009 zgłoś

To fajnie masz w domu.

Autor: zachary  13.12.2009 zgłoś

Część z Was pisze o tolerancji, ale co ma tolerancja do zakłamania i udawania kogoś innego. Ci faceci niestety udawali heteroseksualnych, nie potrafili powiedzieć zakochanej w nich kobiecie 'nie' w odpowiednim momencie, teraz cierpią wszyscy. Tak naprawdę zniszczyli życie całemu otoczeniu a szczególnie dzieciom które tego nie rozumieją i prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumieją.

Autor: moli  13.12.2009 zgłoś

cały tekst - propaganda pro gejowska, z każdej strony starają się ludziom wmówić, że homoseksualizm to nie choroba... owszem to nie jest choroba, natomiast rodzaj zboczenia seksualnego uniemożliwiający normalne funkcjonowanie, tzn. rozród... wiem, że teraz zostanę zjechana przez wszystkich, że człowiek to nie tylko zwierzę, ale z biologicznego punktu widzenia, rodzimy się po to, żeby przekazać geny dalej, po nic więcej, nie dla sztuki, rozterek czy pomysłów. Ostatni tekst artykułu mnie rozwalił, po pierwsze można nabyć pewnych preferencji seksualnych, nikt nie rodzi się gejem! Co za bzdura! Po drugie w każdym przypadku jest duża szansa na wyleczenie z homoseksualizmu,, nie jest to łatwe, ale jak każde zboczenie seksualne tak i to jest w pewnym stopniu wyleczalne.

Autor: on  13.12.2009 zgłoś

Ktos tu napisał o chorobie. Najpierw odpowiedzmy sobie co to jest choroba, czyli stan z którego kazdy człowiek chce sie wyleczyc., kazdy poczytalny człowiek. Jesli ktos jest gejem i jest szczesliwy, to jak mozna byc szczesliwym bedac chorym?? to sie nie trzyma całosći. Myśle,że tu chodziło,ze leczeni są biseksualisci, którzy zakładają rodziny bo czują ciepło rodzinne, ale życie seksualne prowadzą z mężczyzną.I to oni sa miedzy młotem i kowadłem, kazda płec ich pociaga, wiec pragna wybrac ta najwłaściwszą dla dobra rodziny dlatego kieruja sie na terapie, niezawsze skuteczne, bo to zależy od osobowosci i silnej woli człowieka. To tak jak z paleniem, który jest przyjemnym nałogiem dka niektórych, wiedzą ze jest szkodliwy ale pala i tak jest z biseksualistami.

Autor: jogi  13.12.2009 zgłoś

moli, przekazujemy geny ale i tak wszyscy kiedys umrą. jesli uwazasz,ze szukanie miłosci i ciepła u boku drugiego faceta to zboczenie seksualne, to twoja opinia masz prawo bo jest heteryczka i nie mozesz inaczej myslec. Ale wiedz ,ze kazda minuta spedzona u boku mojego kochanego jest dla mnie bezcenna, a nie zboczona.

Autor: Lesbijka  13.12.2009 zgłoś

Wszyscy są siebie warci! A to, że homoseksualizm nie jest chorobą zostało udowodnione i usunięte z listy chorób dawno temu. Oczywiście są ludzie, których uczy tylko i wyłącznie życie i własne obserwacje, a książki są im zupełnie obce. Czasami dobrze jest posłuchać kogoś wyedukowanego. Pozdrawiam normalnych, nie ważne czy homo, czy hetero.

Autor: też_gej  13.12.2009 zgłoś

Też jestem gejem i zdecydowałem że jednak nie będę zakładał rodziny ale gdybym sie ożenił to nie do końca byłaby moja wina.... Mimo ze nie sprawiam wrażenia geja to przez to że nie mam dziewczyny słyszę sporo naprawdę obraźliwych słów,nic nigdy bardzo złego nikomu nie zrobiłem a jednak ludzie mnie nie szanują przez to kim jestem ,nie dziwcie się że ktoś chce być "normalny" w polskim społeczeństwie,prawda zawsze wyjdzie na jaw.Zawsze...

Autor: Pik  13.12.2009 zgłoś

Do Tolerancyjny: Nie można tak. Homoseksualizm jest tylko pewną wadą (jeśli jest genetyczny), lub np. konsekwencją patologicznego związku hetero, czy rodzaju środowiska. Ale to nie powód, żeby tak poniżać. Nie poniżamy osoby niewidomej za brak u niej zmysłu wzroku, nie potępiamy nikogo z anomalią wrodzoną, nie potępiamy nikogo, kto staje sie inwalidą w wynku wypadku. Czytamy tu o sytuacjach, które mogą sie przydażyć każdemu z nas. Co zrobisz np. panie Tolerancyjny, gdy okaże sie, że twoja córka nabędzie skłonności do kobiet. Nigdy nic nie wiadomo. Moje doświadczenie życiowe wskazuje, że przeważnie przychodzi do nas właśnie to czego byśmy nie chcieli. I to dlatego żeby nas nauczyć miłości bliżniego i pokory. To prawda, że powinniśmy być nastawieni na prokreację. Ale czy potępisz swoją córkę, czy jakąkolwiek kobietę za to, że zastosuje środki antykoncepcyjne? Nie mów więc tak brzydko o tych, którzy maja prawo być inni. KAŻDY jest "jakiś". Jeśli Bóg pozwala komuś żyć, to ty nie masz nic do tego. Nie bez powodu każdy jest TAKI jaki jest, i nie bez przyczyny. To, że jej nie znasz, nie znaczy, że masz prawo poniżać. +++Zastanowić by można się było nad naszą moralnością w ogóle. Jakie mamy teraz ideały? Do czeg tęsknimy? Co jest dla nas njważniejsze? Ale to inny temat.

Autor: Eda  13.12.2009 zgłoś

Wśród artystów, ludzi nauki, znani są mężczyzni i kobiety, którzy obok swoich stałych partnerów życiowych (z którymi mają dzieci), mają też kochanków ( kochanki) tej samej płci. Nie mam pojęcia z czego to wynika. Wydaje mi się, że są to ludzie zagubieni, albo mocno wrażliwi, może nie potrafiący odnaleźć się w świecie, który im nie za bardzo podchodzi. Może to taki rodzaj buntu, jakiegoś protestu. A poza tym, to moim zdaniem wkrótce stanie się to po prostu modne, i problemu i kłótni nie będzie. (Podoba mi się wypowiedź Nenki. (gdzieś na początku))

Autor: Marek  13.12.2009 zgłoś

Do Jokera (i innych o podobnym stanowisku): Zauważyłeś, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę NA SWÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO?Więc kim jest Bóg? Jaką ma naturę? Mężczyzny, czy... kobiety? A może obojga? Zastanów się tylko. (Dyskusji nie będzie)

Autor: ja  13.12.2009 zgłoś

1. homoseksualizm ma nieco wspólnego z życiem płodowym - m.in. traumatyczne przejścia kobiety w czasie ciąży(odsyłam do książki "płeć mózgu" ) 2. homoseksualizm może być nabyty - spowodowany jak już ktoś wspomniał np. zimną,obojętną matką, wymuszonymi doświadczeniami homoseksualnymi itp 3. logicznym wydaje się dla mnie, że homoseksualizm nabyty można by poddać terapii, wrodzony jednak należy uznać i nie zwalczać na siłę 4. w związku z tym, że homoseksualistą można się stać w wyniku zachowań rodziców - ich niestabilności emocjonalnej bądź różnych dewiacji, może najskuteczniejszym rozwiązaniem byłoby gruntowne przebadanie przyszłych rodziców pod kątem ich zdolności do wychowania szczęśliwego zdolnego do miłości dziecka?? 5. z mojego punktu widzenia dwóch tatusiów i dwie mamusie to takie same nieszczęście dla dziecka jak alkoholizm, porzucenie, zimny nie potrafiący okazywać uczuć rodzic... tylko jak się te ma do przekonania naszego społeczeństwa że dzieci mieć trzeba bo tak i ksiądz i polityka prorodzinna nakazuje nijak - nadziei nie widzę :(

Autor: mysza  13.12.2009 zgłoś

mam kilku znajomych gejow... jeden ma dzieci mial zone. Zapytalam sie go kiedys czemu sie z nia ozenil. W odpowiedzi uslyszalam ze zrobil to bo nie chcial byc gejem, nie umial i nie chcial sie z tym pogodzic... bardzo zalezalo mu na stworzeniu prawdziwej rodziny z ta kobieta ale po 6 latach zwiazku jego preferecje seksualne zaczely sie odzywac na nowo... glosniej i mocniej.............. gdybyscie zobaczyly ten smutek w jego oczach inaczej byscie patrzyly na gejow, ktorzy probowali sie z tego "wyleczuyc" za pomoca malzenstwa... wspolczuje wszystkim kobietom ktore przezyly cos takiego ale rownoczesnie wspolczuje mezczyznom.... a im nawet podwojnie wspolczuje ze wzgeldu na to ze zranili kobiety i musza z tym zyc i ze wzgledu na to ze nie mieli odwagi kilka lat wstecz przyznac sie do tego ze sa gejami.... Gejem/lesbijka sie rodzisz a nie stajesz z wiekiem.

Autor: BB  13.12.2009 zgłoś

FUJ NIBY TOLERANCYJNY JESTEM ALE,PEDALSTWO TO NAWET JESLI SCHORZENIE TO JEDNAK DEWIACJA,TAK JAK DRZEWO ROSNIE NA GRUNCIE NIEZATRUTYM TAK CZŁOWIEK ROZMNARZA SĘ WEDŁUG PRAWA BIOLOGII NA ODMIENNOSC PŁCI,I ZATRUCIE ALBO W PSYCHICE JEST LUB W CIELE, A WYCHODZI NA JAW DLATEGO, BO ICH, TO RAJCUJE ,BRAK OPANOWANIA A WIEC DEWIACJA -BIEDNE KOBIETY SĄ TE, CO MAJĄ TAKICH ZA PARTNERÓW A Z DZIECMI OJ OJ OJ ...FUJ .WYPOWIEM WOJNĘ KAZDEMU PEDERASCIE-NOREK1969@O2.PL

Autor: zonaty gej ok :)  13.12.2009 zgłoś

... jest jeszcze inne rozwiazanie ... wiadomo jak u nas jest z tolerancja ... przeciez mozna zawrzec "biale malzenstwo".tak jest w moim przypadku - ja gej , moja zona lesbijka.kazdy zyje swoim zyciem,oboje mamy partnerow,jestesmy na swoj sposob szczesliwi,a otoczenie nie ma pojecia o naszym prawdziwym "ja".pozdrawiam wszystkic myslacych... Primum non nocere ...

Autor: jedynym problemem  14.12.2009 zgłoś

w opisanych zwiazkach jest brak szczerosci. Nie problem, jezeli partner jest homo czy bi i druga strona sie na to zgadza i bierze slub z ta osoba mimo wszystko. Wiele osob (kobiet i mezczyzn) tak bardzo boi sie samotnosci i pragnie stabilizacji, ze w imie tego poswieci satysfakcjonujacy seks (w ilu malzenstwach hetero seks jest satysfakcjonujacy po, powiedzmy, 5 latach??...) i zwiaze sie z osoba kochajaca inaczej, ale lojalna i troskliwa. Taki partner rozniez nie bedzie robic problemu, gdy pojawi sie kochanek/kochanka, bo sam/a nie jest w stanie tego zaoferowac. Natomiast jezeli jedna ze stron jest oklamywana i pozniej bolesnie i nagle dowiaduje sie prawdy, to jest zwykle skurwysynstwo i tchorzostwo.

Autor: Halszka  14.12.2009 zgłoś

Znam paru homoseksualistów. Są to normalni bardzo fajni i wartościowi ludzie. Cieszę się, że odbieram ich tak samo jak innych. Podobnie moja rodzina, z której jestem dumna, że nie widzi różnicy pomiędzy hetero i homo. Widocznie potrzebni są różni ludzie -tak zadecydowała Siła Wyższa. Nie wolno nam potępiać innych za orientacje seksualne. Oni i tak są pokrzywdzeni przez los, ponieważ większość społeczeństwa nie rozumie i z uporem maniaka twierdzi, że to choroba lub zboczenie. Ludzie żyjemy w XXI wieku. Tolerancji dla drugiego człowieka!!!

Autor: zxxx  14.12.2009 zgłoś

nie broncie swych inych facetow normalnie i perfidnie zlamali wam zycie zrobili to swiadomi macie zniszczone zycie zdrada dla kobiety pod wplywem chwili jest wybaczalna cos takiego juz nie teraz macie po dwoch tatusiaw ..znaczy wasze dzieci maja co z tego wyniknie okarze sie w przyszlosciinna orietacja to choroba psychiczna i ma swoje konsekwencje..dla zdradzonej tak kobiety.to jest najbardziej ponizajace zjawisko ,,naplujcie im w twaz tylko to jest adekwatne do tego co zrobili gejami moga se byc tylko po co zakladali tak nieszczesliwe rodziny ..powinno ich sie ograniczyc prawo rodzicielskie do ,,0,,

Autor: moja  14.12.2009 zgłoś

Uważam, ze największy problem tkwi w tym, że sie drugiego czlowieka okłamuje... ja brzydzę się kłamstwem! Trzeba mieć swój honor i szacunek dla siebie... Nic nie usprawiedliwia taką krzywdę!

Autor: X X X  14.12.2009 zgłoś

dwie baby i ja, zazdrośćcie mi spece z o2

Autor: gej  14.12.2009 zgłoś

To że wasi faceci tak postąpili świadczy tylko i wyłącznie o ich niedojrzałości... wiem jest to trudne do faceta, pamiętam jak ja walczyłem ze sobą, okropny mętlik w głowie, dziwne myśli strach że się wyda!! Wszystko było ok dopóki nie była mi potrzebna miłość, ciągle ją odpychałem od siebie, stałem się nieśmiały i nie chciałem się z nikim wiązać, marzyłem o kobiecie która da mi dzieci i ciepło... ale wiedziałem też o swoich skłonnościach, zawsze podobali mi się faceci... jak miałem 22 lata odważyłem się założyć konto na ilove, w rubryce kogo szukam wpisałem "oboje" odezwał się młody 19 letni chłopak, z którym dużo pisałem i mówiłem o swoich rozterkach... zakochałem się bardzo szybko, jednak do niczego nie doszło... po miesiącu przestaliśmy się spotykać. Ciągły strach narastał, rodzice się zaczęli dopytywać co się dzieje, dlaczego wracam coraz później do domu itd... w końcu na tym samym portalu poznałem Anię, rok młodsza ode mnie, bardzo sympatyczna, niesamowicie słodka i dobra... ja traktowałem ją jako deskę ratunkową, myślałem że jak się zbliżymy to się zakocham i przejdzie mi pociąg do facetów, jednak z każdym dniem było coraz gorzej, nie zbliżyliśmy się fizycznie, tylko pocałunki, ona się we mnie zakochała a ja ją zraniłem i to bardzo mocno... nie powiedziałem o co chodzi, przeprosiłem tylko, nie chciałem się tłumaczyć powiedziałem że teraz zaczynam kolejne studia w Poznaniu (a mieszkamy we Wrocławiu) że nie będę miał dla niej czasu że będzie cierpieć, żeby wybaczyła... mieliśmy zostać przyjaciółmi, ale szczerze nie chciałem się z nią spotykać bo wiedziałem że będzie jeszcze bardziej cierpieć... Po 2 może 3 miesiacach poznałem chłopaka, burzliwy romans, znowu strach przed rodzicami, poczucie wstydu, szybko się zaczęło, potem kolejny romans, znów strach... aż w końcu poznałem kogoś z kim byłem pół roku, odwiedzał mnie w domu, rodzice zaczęli się domyślać, kiedyś nas prawie przyłapali w łóżku... w końcu rodzice wzięli mnie na rozmowę.. długa była heh, wstydziłem się, było to dla mnie żenujące. Rodzice zapytali wprost... powiedziałem że nie wiem, że się szukam że sam nie wiem, zapytali kim jest dla mnie Mateusz... powiedziałem że kimś więcej niż przyjacielem... po tygodniu mama poprosiła mnie żebym się przebadał na obecność hiv, zatkało mnie akurat 2 tygodnie wcześniej robiłem badanie-pokazałem jej wynik był ujemny:) mama się rozpłakała przytuliła mnie powiedziała że mnie bardzo kocha i żebym na siebie uważał... krótko po tym jak rodzice się dowiedzieli Mateusz stwierdził że lepiej jak będziemy tylko kumplami-i tak faktycznie jest... mam z nim świetny kontakt, potem było znowu kilka romansów, krótszych, dłuższych ale najważniejsze było to że rodzice już nie pytali, wiedzieli, mama tylko chciała żebym mówił gdzie nocuję i kiedy będę... a od roku jestem w spaniałym związku, pragnę z nim ułożyć sobie życie, jest bardzo częstym gościem w naszym domu (mam mieszkanie na piętrze wspólnego domu z rodzicami i rodzeństwem-także są obecni w moim życiu non stop) rodzice bardzo go polubili, Irek się jeszcze krępuje rodziców ale mama dba o dobrą atmosferę w czasie rodzinnych obiadów, jest wspaniale, tak mam dużo szczęścia że mam tak wspaniałą rodzinę... ale dziwi mnie to że geje pchają się w związki z kobietą tylko po to by mieć alibi!!! jest to egoistyczne podejście bo wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw i niszczy się w ten sposób życie nie tylko żonie ale i dzieciom... Jest to nieodpowiedzialne i bezmyślne!!! Opamiętajcie sie!! można żyć jawnie... ludzi naprawdę to nie interesuje co i z kim robicie, najważniejsze jest własne szczęście i nie można się bać samego siebie!!

Autor: :(  14.12.2009 zgłoś

Nawet Piesiewicz przejechał się załośnie po swoim jestestwie. Cóż, bywa ze życie ktoś sobie "mebluje" tak, że patrzymy na nie jak na białoruską chlewnie.

Autor: IŚKA  14.12.2009 zgłoś

Powiem w ten sposób, środowisko gejowskie nie jest mi obce mam bardzo wielu znajomych homoseksualnych...wiele z tyc osób odczówa wielką potrzebe by założyc rodzine i miec dzieci niestety nie wielu z nich rozumie że kobieta z która ewentualnie sie zwiaża doprowadza do destrukcji tej kobiety...kobieta zostanie potraktowana w sposób przedmiotowy, chyba że od poczatklu bedzie wiedziała o co chodzi....orientacji sexualnej nie mozemy sobie wybrac nie mozemy jej zmienic, nic nie usprawiedliwia zachowań o jaich mowa powyzej....podsumowywujac geje nie powinni miec dzieci ciezko mi to powiedziec i stwierdzic jednoznacznie ale na chwile obecna nie, nie w ten sposób

Autor: Zelunia  14.12.2009 zgłoś

Geje powinni byc w spoleczenstwie traktowani normalnie ale tez nie powinni oszukiwac kobiet,zeniac sie z nimi.W obu podanych przypadkach czulabym sie ohydnie do konca zycia.Trauma rowniez do konca zycia!

Autor: Ola  14.12.2009 zgłoś

Homoseksualizm to choroba, to się da wyleczyć, wszystko jest w psychice człowieka!!! Nie można się z tym godzić!!! Biedni ludzie, trzeba im pomóc, uświadomić im że to sie leczy!!! Podobnie jest z schizofremią dopóki się osobie nie uświadomi tego ,ona nigdy sama nie powie ze to jest choroba, bedzie sie czuła wyjatkowa bo słyszy przeciez cos czegho inni nie słysza!!! a dziewczynie TOLERANCYJNEJ DO BÓLU chciałabym sie spytać, czy chciała by miec dwie mamusie, albo dwoch tatusiów???? Pozdrawiam wszystkich:)

Autor:  14.12.2009 zgłoś

Dzieci powinny wychowywać się w rodzienie, w której jest mama i tata. Pan Jezus włśnie tak miał. Mie opiekowały się nim dwie Marie, ani dwóch Józefów.

Autor: riki  14.12.2009 zgłoś

Nie mozna unieszczesliwiac drugiej osoby. Nie mozna traktowac jej przedmiotowo. Dotyczy to wszystkich; i hetero i homo. Nie powinno byc litosci i poblazania dla osob ktore lamia zasady.

Autor: IŚKA  14.12.2009 zgłoś

zgadzam sie dziecko by mogło byc szczesliwe potrzebuje mamy i taty/kobieta+ mężczyzna/ moi znajomi czesto wspominaja moze kiedys zrobie sobie dziecko z kobieta, w tym przypadku kobieta bedzie ofiara i ewentualne dziecko....i mimo że przyjaznie sie z kims to bede stała po stronie kobeity- która w tym przypadku bedzie ofiara....nie wolno nam/mi doprowadzic do tego bo to zwykłe świństwo....

Autor: kristina  14.12.2009 zgłoś

Znam homoseksualistów i znam dzieci homoseksualistów. I żadne z tych dzieci nie jest szczęśliwe, stabilne psychicznie. Wszystkie potrzebują pomocy lekarza psychiatry. A ci "tatusiowie" też nie są szczęśliwi. Chyba już sami nie wiedzą po co spłodzili dzieci. To nie dało zadnej więzi psychicznej. Mam też przyjaciół homo, z wieloma pracowałam. Niektórzy z nich to ciepli, wrażliwi i bardzo dobrzy ludzie. Ale ci którzy zakłamali swój świat, narobili krzywdy dookoła siejąc spustoszenie emocjonalne, ci nie są warci nawet marnego słowa. I w większości widzę jak kończą, skołowani, chorzy, osamotnieni. Życie zawsze wystawia rachunek, tak zwyczajnie, samo z siebie:(

Autor: gosc  15.12.2009 zgłoś

Życie zawsze wystawia rachunek, tak zwyczajnie, samo z siebie:( smutne ale brzmi bardzo wiarygodnie.

Autor: ggrsdagrsadgr  15.12.2009 zgłoś

Gejostwo to jest choroba ktora powinna byc zmyta z ziemi!

Autor: sajko  15.12.2009 zgłoś

Temat artykułu brzmi znajomo. Z tym, że to nie mój mąż jest gejem, a mój ojciec. Odszedł od nas, kiedy miałam 7 lat (mój brat 18). Dodatkowo, znalazłam niedawno jego list do mnie, który miałam dostać w 18 urodziny. Przyznał się otwarcie, że nigdy nie chciał, żebym się urodziła. No cóż, bywa i tak. Teraz staram się zbudować szczęśliwy związek ze swoim chłopakiem, ale... każdy jego kolega, który okazuje się być homoseksualistą, budzi we mnie podświadomą niechęć. Pomimo tego, że jestem tolerancyjna, że homoseksualiści sami w sobie są dla mnie ludźmi, takimi, jak inni, to jednak w pobliżu mężczyzny, którego kocham, drażnią mnie do granic możliwości. Moja mama natomiast, po odejściu taty, nie jest w stanie pokochać, ba! nawet pomyśleć o innym mężczyźnie. Nie wyobrażam sobie, jak ohydnie musiała czuć się wiedząc, że miłość jej życia preferuje mężczyzn. Co więcej, wszyscy w rodzinie mojego ojca wiedzieli o jego preferencjach, ale podzielili się tym z moją mamą dopiero... po ich rozwodzie! Także, drodzy homoseksualiści, żyjcie sobie w swoich związkach, nie wikłając w to ludzi heteroseksualnych a tym bardziej, nie płodząc dzieci. Ot, tyle.

Autor: szara  15.12.2009 zgłoś

Mój chłopak, po czterech latach związku, w tym dwóch wspólnego mieszkania, zdradził mnie z facetem. jak się okazało, nie pierwszy raz. Mam 26 lat, ciągle słyszę "Znajdziesz kogoś, masz czas"... Ale nikt nie wie jak bardzo zostało zbrukane moje poczucie kobiecości, własnej wartości. Ile razy przez moją głowę przemknęła myśl "jak bardzo muszę byc nieaktrakcyjna skoro on zdradził mnie z mężczyzną?" Wiem, że orientacja seksualna nie zależy od naszych chęci, i naprawdę zyczę mu wszystkiego dobrego. Ale tego, co zostało zniszczone we mnie, chyba juz nie odzyskam. I pojawiły sie tu opinie, że lepiej żeby facet zdradzał z innym mężczyzną niż z kobietą. Nie zgodzę się.

Autor: lalka do szara  15.12.2009 zgłoś

to ze twoj facet zdradzal cie z mezczyzna to nie znaczy ze jestes nie atrakcyjna,bo to jest preferencja seksualna ktora nie ma nic wspolnego z twoja atrakcyjnoscia czy wygladem.

Autor: sajko  15.12.2009 zgłoś

Nie traktuj tej ' preferencji seksualnej ' jako czegoś naturalnego, codziennego. Bo każda kobieta, którą dotknęło coś takiego, a która swojego mężczyznę prawdziwie kochała, najpierw będzie starała się szukać winy w sobie, a nie w kochanej osobie. Niestety. I myślę, że to dość oczywiste, że szara poczuła się nieatrakcyjna, a jej poczucie kobiecości zostało zszargane. Sama wiem, co stało się z moją mamą, która była w identycznej sytuacji (z tym, że nie był to chłopak, tylko mąż i ojciec rodziny).

Autor: sajko  15.12.2009 zgłoś

Miałam na myśli, że była w podobnej sytuacji, mój błąd. ;)

Autor: Zielonooka  15.12.2009 zgłoś

A mój mąż jest wspaniały.

Autor: IŚKA  15.12.2009 zgłoś

Troche mnie wstrząsneła jedna z wypowiedzi o ojcu, współczuje ze wzgledu na mame, zapewne juz nigdy nie ułozy sobie życia z facetem bo zawsze bedzie sie bała że historia sie powtórzy, życie jest brutalne a faceci geje którzy chca załozyc rodzine i miec dzieci równiez...to nie fer....tak byc nie powinno, to jest chamskie, kobieta tarktowana tylko jako worek na sperme bo gejowi zachciało sie miec dziecko->chwilowy kaprysik....za który póżniej płaca dzieci wsydem,depresja, problemami psychicznymi czasem i samobójstwami....ZASTANÓWCIE SIE GEJE CZY WARTO ROBIC RO WSZYSTKO????? ZAWSZE TO DOPROWADZA DO CIERPIENIA.......ŻYJCIE SOBIE JAK CHCECEI Z KIM CHCECIE I GDZIE CHCECIE ALE NIE KRZYWDZCIE KOBIET ONE NIE SA NICZEMU WINNE....

Autor: wkurzona  16.12.2009 zgłoś

Jak można być takim egoistą? I krzywdzić kobiete i dziecko,którą się nie kocha, żeby zachować pozory dla ochrony własnej d...? No ja bym jaja ucieła - przysięgam!

Autor: TA!! żona  16.12.2009 zgłoś

W końcu się na to całe forum wqu..iłam. Ganiacie wokół tematu jak pies wokół swego ogona. Byłam "parawanem" i "parasolem" dla mężczyzny, który NIE BYŁ wstanie się ujawnić. Koszmarny strach przed byciem traktowanym inaczej niż inni. Strach przed reakcją społeczeństwa i najbliższej rodziny. Jego postępowanie, w stosunku do mnie< przez 20 lat było podyktowane strachem. Wiem, napewno, że kochał we mnie człowieka- nie kobietę. Szczerze mMu współczuje, że nie umiał inaczej. Ale to NIE jego wina. To wina społeczeństwa-jego nietolerancji dla INNOSCI, cokolwiek to by nie znaczyło. Jakiejkolwiek inności: osobowosciowej, temperamentalnej, koloru skóry, orientacji politycznej czy w końcu orientacji sexualnej. Nienawidzimy INNYCH. Nie akceptujemy faktu, że inność nie zagraża. Jest TYLKO inna. Gdyby tak nie było. Gdybyśmy skupiali sie na sobie i własnym doskonaleniu i szczęściu, to inni by nam nie przeszkadzali (tak długo jak nie robią nam ani nikomu innemu krzywdy). Ale nie, my musimy, mamy tę cholerną potrzebe dowartościowywac się porównując z innymi. I w naszym przekonaniu-gorszymi, bo INNYMI. Gdybyśmy od dziecka żyli w środowisku wielokulturowym, o wielorakich poglądach i orientacjach, byłoby dla nas normalne, że ludzie sie różnia i nie ma w tym nic złego. Odmawianie równych praw gejom, tak jak kiedys murzynom w USA, doprowadza do tego, że muszą się kryć by móc, w nienawidzącym ich społeczeństwie, choć zblizenie do normalności funkcjonować. Nie potrafię nienawidzieć mężczyzny, choć zmarnował mi 20 najpiekniejszych lat mojego życia. Bo nie mogę nienawidzieć kogoś, kogo SPOŁECZEŃSTWO zapędziło w ciemny róg i nie dało mu szańsy być sobą, żyć normalnie bez konieczności kłamstwa. Musiał się bronić. A bronił sie jak umiał. Tyle, że ja padłam też ofiarą tego nietolerancyjnego społeczeństwa. Kobiety! nie obwinniajcie gejów/mężów, gejów/chłopaków. Obwinniajcie SPOŁECZEŃSTWO. Murzyni w USA mają już równe prawa, walka o to zajęła ok 50 lat. Następne 50 zajmie społeczeństwu zrozumieć i zaakceptować, że żaden kolor skóry nie jest lepszy ani gorszy. Że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga/Losu/Przeznaczenia - jakkolwiek ktos chciałby to nazwać- to tylko kwesta frazeologii. Miejmy nadzieję, że tym samym kołem fortuny potoczą się losy akceptacji gejów. Mam tylko nadzieję, że zajmie to mniej niż 50 lat. To jest tak jak z surowym ojcem i synem. Syn kłamie, bo boi się reakcji ojca, np. jego brutalnego bicia. No to, we własnej obronie, kłamie. To jest jego samoobrona. Tak samo jest z gejami. Pomyślcie, czy to nie w nas leży przyczyna, że oni kłamią? Czy to nie MY jesteśmy winni? Pozdrawiam. Heteroseksualna kobieta.

Autor: tom_GEJ_nie zonaty  16.12.2009 zgłoś

@ TA!! żona - B R A W O ! ! !

Autor: zwyczajna  16.12.2009 zgłoś

TA!! żona jesteś gejem, przestań pieprzyć! żona czy nie żona Jakie społeczeństwo?? Może narody świata!? Nie zakłócaj przestrzeni innym i daj im życ bez twojej schizy a będzie dobrze. Gdzieś mam kto z kim śpi. Tylko niech mnie do jasnej cholery nie informuje o tym nachalnie i nie oczekuje mojej opinii. To mnie nie interesuje! Ja nie opowiadam z kim sypiam to po co dla mnie takie opowieści???? Dusicie się w swoich obsesjach, klubach gejowskich wyposażonych w "pokoiki" szybkich numerków, wciągacie 15-16 latków w swoje chucie i chcecie akceptacji?? Rzygać się chce na wasze zachowanie i ekspansję w cudze życie A teraz robi z siebie żonę! babcię jeszcze i dziadka w jednej osobie. A paszoooł.....

Autor: TA!! żona  16.12.2009 zgłoś

Twój jadowity post jest dowodem na to, że miałam rację. Nikt ci nie każe brac udziału w tej dyskusji. Jeśli problem Cię nie interesuje to nie wchodź w te tematy. Nikt nie oczekuje twojej opinii. Sama ją na tym forum wyrażasz. Jesteś pełna nienawiści do otaczajacego cię świata. Czyżby depresja? Jeśli życie erotyczne homosapiens nazywasz "hucią" to dość wyraźnie wystawiasz sobie cenzurkę: ...prymitywa i ograniczonego intelektualnie indywiduum. Kluby gejowskie, tak jak i kółka różańcowe, są dobrowolnymi zrzeszeniami dorosłych ludzi i nikt nikogo do nich na siłę nie wciąga. Twoja zionąca nienawiść do bliźniego wskazuje na twoje pochodzenie. Współczuję ci, żeś była wychowana przez prostaków i prymitywów. No cóż, nikt nie wybiera miejsca urodzenia. Ale obserwacja otaczającego świata, tudzież znajomość alfabetu (czyt. możność czytania) daje ci szansę wyjścia z tego kregu prymitywizmu. To tylko twoja wolna wola, by posunać się choćby o kroczek w rozwoju cywilizacyjnym. Chwyć szansę, nie leń się intelektualnie. Bu umżesz w miejscu w którym się urodziłaś - jak primates. Jesteś nietylko "zwyczajna" ale też i pospolita. Czyżby to było przyczyną rozgoryczenia? Szczerze współczuję ci. Ty NIGDY nie będziesz szczęśliwa. Smutnę. Pozdrawiam i życzę radości życia.

Autor: TA!! żona  16.12.2009 zgłoś

* umrzesz - przepraszam za błąd.

Autor: panda78  16.12.2009 zgłoś

Żadnej tolerncji dla gejów i lesb!!! a czemu oni nie są tolernacyjny wzglęem innych co? Skoro JA MAM BYC TOLERANCYJNY WZGLĘDEM NICH NIECH USZANUJĄ MOJE ZDANIE JSAK CHCĄ ŻEBY SZNOWAC ICH A NIE PIERDOLĄ ŻE JESTEM NIETOLRANCYJNY> TOLERANCJA JEST W OBIE STRONY A NIE TYLKO W JEDNĄ> ale na to trezba inteligencji a niem myslec tylko jedną częścia ciała. A poza tym jeszcze w latach 50 -i 70 zjedli by go żywcem albo włożyli kawałek drąga tam gdzue kupę robi. Skoro panie pedale somagasz sie tolerancji od innych to sam badz tolernacyjny względem nich. A jak ktos tak kocha pedałoe i lesby to niech w swoim miasteczku kocha sie z nimi publicznie. w koncu przeciez jak sam mowi kocha ich....

Autor: IŚKA  16.12.2009 zgłoś

podstawowy problem każdego geja, dopóki sobie tego nie uswiadomi bedzie nieszczesliwy GEJ MUSI ZACZĄĆ ZYC Z TYM ŻE JEST GEJEM A NIE DLATEGO, niestety zawsze godzies obok tego jestesmy my kobiety....KOBIETY GEJI,żyjemy z nimi albo obok nich....

Autor: Rysia, zwyczajna  16.12.2009 zgłoś

TA!! żona ty jesteś tak chora i popaprana że nawet stos nie pomoże. Wypal sobie co cię uwiera i daj spokój normalnym ludziom. Widzisz co to właśnie przechodzi??? Kordon babć i ... ludzkie pojęcie:)))) I nie wmawiaj żeś ucywilizowana. Może ci się to uda ale w następnym wcieleniu!:)) A teraz uczesz loki i usiądź przed kamerką....sex. Tyle twego...kolego.

Autor:  16.12.2009 zgłoś

"Smutnę. Pozdrawiam i życzę radości życia." Nie smutnij. Bardziej się stoczyć nie można. Więc ciesz się zanim "umżesz":)))))

Autor: obserwator  17.12.2009 zgłoś

Czytam i nie wierze jacy jesteśmy zacofani prowincjonalni, brudni i źli, a jak napisano nie ma ludzi normalnych każdy ma swoje grzeszki, czy z młodości , czy w późnym okresie. Ale jak napisano tacy ludzie jak homoseksualiści lub inne orientacje seksualne były od zarania dziejów.Jak ktoś napisał ze panowie którzy kochają inaczej się ukrywają taka prawda, a co mają zrobić, jak rodzina przyjaciele przygadują lub pytają kiedy dzieci rodzina itd.To my jesteśmy społeczeństwem nie normalnym, nie umiemy tolerować innych uczuć. Szkoda każda chce być kochanym , każdy ma jakieś odruchy własnej miłości.

Autor:  17.12.2009 zgłoś

Jak ktoś chce być kochanym niech się zastanowi czy sam umie dawac miłość, przyjaźń, lojalność???? Bo to z tym jest problem. "Daj mi" różni się od "ja daję".

Autor: Nastolatek  18.12.2009 zgłoś

Na lekcji Wychowania do Życia w Rodzinie dowiedzieliśmy się, że istnieją opinie mówiące iż podobno wszyscy ludzie rodzą się biseksualni, a są tylko "wychowywani" do bycia hetero. Przypadki homoseksualizmu występują nawet wśród "naczelnych" (np. u szympansów) ale też u psów, koni, etc. Z drugiej strony ludzie znacznie różnią się od zwierząt, przez co możliwie wzrasta liczba "przypadków" homoseksualistów. :)

Autor: człek zwykły  19.12.2009 zgłoś

martwicie się o ocieplenie ziemi ,a to geje doprowadzą do zagłady ludzkości!!!!! i wszyscy z próbówki będą szczęśliwi,i kto lub co nas zniszczy???????????????

Autor: MIMI  19.12.2009 zgłoś

GEJOSTWO TO NAJWIEKSZA ZARAZA XX, XXI itd....walczmy z tym!!!!!! PEDERASTÓW TRZEBA TĘPIĆ A NIE TOLEROWAĆ!!!!!

Autor: Ona  19.12.2009 zgłoś

MIMI - lecz sie z jadu który cię drąży, bo to cię kiedys zabije.

Autor: Aśka  19.12.2009 zgłoś

Ok, rozumiem, że życie w tak nietolerancyjnym kraju jak Polska musi być dla homoseksualistów bardzo trudne, ale nie sądzę, żeby cokolwiek usprawiedliwiało tych panów. To, że my cierpieli nie dawało im moim zdaniem przyzwolenia na krzywdzenie innych. Rozumiem, że było im źle już z samym faktem, że nie mogą oficjalnie przyznać się do swojej orientacji, a życie i kontakty seksualne z kobietą na pewno jeszcze wszystko pogarszały, ale czy nie powinni zastanowić się co będzie czuła ich partnerka, kiedy wreszcie to wszystko wyjdzie na jaw?

Autor: marika  19.12.2009 zgłoś

Jesteśmy nietolerancyjnym narodem, ale mimo wszystko dużo bardziej tolerancyjnym niż przed laty; mały, ale zawsze jakiś postęp. W odległej przeszłości znałam geja, który miał żonę i 2 dzieci - parawan. Mimo to w małej miejscowości ludzie plotkowali, widocznie ktoś coś widział... Rozwiódł się, jak dzieci dorosły. Miałam okazję w moim już dorosłym życiu spotkać go, rozmawiać. Przyznał, że jest gejem, że po rozwodzie wyprowadził się do Płocka i związał... znowu z kobietą, o której mówił "mój przyjaciel". Wiele lat później poznałam jednego geja, za chwilę drugiego, trzeciego... (na gruncie zawodowym). Żaden nie ukrywał swojej orientacji, jeden może wręcz lansował. Żaden nie próbował wiązać się z kobietą, nikt nie dyskryminował ich z powodu orientacji seksualnej. Dwóch z nich ceniłam szczególnie: za światły umysł, poczucie humoru, kulinaria :) Po latach jeden przepadł bez wieści, drugi jest znaną osobą, widuję go w telewizji. Czyli można nie czynić parawanu związkiem z kobietą. Fakt, że tych ostatnich poznanałam w dużym mieście. Żaden z nich nie walczył też o prawa homoseksualistów, jeden wręcz powiedział: nie cierpię wojujących ciot, jakem gej :)

Autor: MIMI  20.12.2009 zgłoś

PEDAŁĄ NALEZY OBCIAC CO NIE CO NIEWNAWIDZE ICH, TEPIC, LAĆ PRAC I TŁUC NA MIAZGE!!!!!!!! TO ZWYKŁA CHOROBA CYWILIZACYJNA

Autor: marika  20.12.2009 zgłoś

Zanim napiszesz coś na forum naucz się pisać. N ie chodzi mi o polskie znaki. Wiedzy na temat też by Ci się trochę przydało.

Autor: biki  20.12.2009 zgłoś

gej to najlepsy przyjaciel kobiety

Autor: Ania (escape from queer)  20.12.2009 zgłoś

Mam zaledwie 19 lat i może się wydawać, że nic nie wiem o życiu czy czymkolwiek. Jednak miałam w życiu taką sytuację. To był pierwszy mój chłopak, taki normalny, tylko do chodzenia ze sobą i całowania. Bardzo go kochałam, bardzo mu ufałam. Byliśmy ze sobą długo, wiedzieliśmy o sobie wszystko, jak prawdziwi przyjaciele. Tylko, że on w pewnym momencie się oddalił, już wtedy nie byliśmy razem, ale nadal byliśmy przyjaciółmi ( ja, jak naiwna dziewczyna, wierzyłam, że kiedyś do mnie wróci i z miłością czekałam). Jego siostra powiedziała mi, że on jest. Mój młody świat mi się zawalił. Bo to znaczyło, że nigdy nie mógł mnie pragnąć, nigdy nie mógł mnie kochać. Czułam się jak tester- jakby na mnie wcześniej sprawdził czy na pewno jest homo. Dzięki temu, co tu przeczytałam trochę zaczęłam mu współczuć, trochę rozumieć. Widzę już, że jego milczenie wynikało z cierpienia. Ale ja... Jakoś już nie chcę być z kimś innym. Mimo, że minęły trzy boję się innych mężczyzn, że mnie tak potraktują.

Autor: Juliett  20.12.2009 zgłoś

Rozumiem Cie Aniu ja jakis czas temu i chyba nadal czuje to samo cjesz do niego coś o ty, wiec rozumiem cie...jak ktos traktuje Cie jak tester albo pokazowa lale przed znajomymi, rodziną itd...ty czujesz do niego cos on nibyteż, na koniec mówi Ci że ,kocha cie jak kobiete ale bardziej kocha mężczyzn......brutalne...ale życie wiec nie mówcie mi że wszystko jest oki, nic nie jest dobrze to cholernie boli.........

Autor: janek  20.12.2009 zgłoś

Cała dyskusja opiera sie tylko o tym jak to meższczyzna gej krzywdzi kobietę żeniąc sie z nią.A przecież kobieta lesbijka wyżądza taka sama krzywdę meższczyznie jak zawiera z nim zwiazek. Jest ich chyba więcej jak gejów. One wspaniale potrafią udawać. Bo kochają sie zawsze na niby. Bo to moga robic i orgazm nawet udawać . A często ich glowy bolą to normalne sie mowi.Natomiast gej musi miec erekcje ,żeby nawet udawać.To dziwne . Chyba oni całkiem gejami nie byli jak potrafili stosunki odbywać. I to nawet co tydzień czy dwa tygodnie.A ile jest takich małżeństw niby normalnych co maja problemy z seksem i to przeważnie z winy żon co ich głowa boli. Chyba więc wiecej lesbijek oszukuje facetów. Przemyślcie to.

Autor:  21.12.2009 zgłoś

do zgobiony (2009-12-11 17:21:44) Zgobiony, jest nadzieja. O homoseksualizmie sporo wpadło mi w uszy i kumata jestam to Ci coś poradzę: poszukaj takich trapi, jest jedna skuteczna terapia po której faktycznie dzieją się niezwykłe rzeczy. opowiem w skroicie o co chodzi bo nie pamiętam nazwy terapii, wiem tylko że na filmiku Pospieszalskiego to widziałam jeśli Ci to coś da. Właściwie jedyny ślad. Wiec jest tak: jeden pan odkrył że przyczyną homoseksualizmy u chłopców jest nieobecność ojca w wieku dojrzewania u chłopca, mniej więcej 14 lat, ociec musi być fizycznie i emocjonalnie by chłopca stymulować. Jak go nie ma są właśnie te zaburzenia i na trapi te zaburzenia, braki z dzieciństwa są jakoś tam uzupełniane, nie wiem dokładnie na czym terapia polega. Wiem że po kilku latach trapi mężczyźni są już heteroseksualni i zakładają szczęśliwe rodziny, mają dzieci, widziałam zdjęcia, normalne pary, rodziny, uśmiechnięci, opaleni. Także się nic nie bój, znajdź tę terapię, zbierz pieniądze, pojedz do terapeuty, przejdz to i będziesz szczęśliwy, piszę tylko dlatego że masz taką szczerość w wypowiedzi i pomyślałam że może skorzystasz z mojej podpowiedzi

Autor: Doktor modlitwa  23.12.2009 zgłoś

Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy John Eldredge Polecam dla wszystkich facetów co mają problem z odnalezieniem swojej osobowości. Może trochę pomoże zrozumieć siebie. Tak na marginesie ,te wszystkie słowa o tolerancji nie mają sensu. Właściwym drogowskazem do znalezienia odpowiedzi na wszelkie problemy współczesnego świata jest Biblia. Tam nie znajdziecie ani jednego słowa o tolerancji. Dlaczego??? Bo tolerancja to wymysł masonerii. To jest rozmydlanie zła w naszym otoczeniu.Nie mogę tolerować zła w sobie i wokół bo prowadzi taka postawa do śmierci. Jeżeli dowiadujecie się o chorobie to mówicie ,że ją tolerujecie w sobie i nie leczycie się ??? Każda choroba (zło) ma swój początek.Musimy znaleźć genezę choroby, a nie leczyć skutków. Pozdrawiam wszystkich szukających Prawdy.

Autor: miau  01.02.2010 zgłoś

a dobrze Ci tak! a dzieci oddajcie pedafilom.

Autor: tola  10.02.2010 zgłoś

Od kilku miesięcy jestem żoną. Mój mąż przed ślubem powiedział mi, że lubi oglądać zdjęcia mężczyzn uprawiających sex, że sprawia mu to przyjemność, masturbuje się oglądając sex mężczyzn. Nie przeszkadza mi to w ogóle. Razem z kolei oglądamy filmy i zdjęcia erotyczne z udziałem kobiet i mężczyzn. Nasz sex nie jest częsty, ale mogłabym ocenić go jako dobry. Zanim poznałam męża, był w związkach tylko z kobietami. Zapewnia, że nigdy nie uprawiał sexu z mężczyzną i nigdy nie mógłyby się związać emocjonalnie z mężczyzną. Zapewnia, że bardzo mnie kocha, co potwierdza jego zachowanie na co dzień. Niewątpliwie jest bi. Z uwagi na to, że mąż obecnie pracuje zagranicą, nie mamy bliskiego fizycznego kontaktu. On z kolei cały czas mówi mi, że podnieca go widok nagich mężczyzn. Codziennie zapewnia, że mnie kocha. Mam do niego zaufanie. Ufam mu, kiedy mówi, że nie zdradza, tylko ogląda sex mężczyzn i masturbuje się przy tym (co jest zdrowe z medycznego punktu widzenia ;-)). Wiem, że mnie kocha. Uważam, że miłość to miłość, sex to sex, że można oddzielić te dwie sfery życia. Od niedawna jednak noszę w sobie niepewność... czy za kilka miesięcy... lat... nie odejdzie do mężczyzny... nie dla sexu... (bo o to się nie martwię)... ale z miłości do niego...

Autor: Paulina  22.02.2010 zgłoś

poznałam faceta,bardzo miły ,przystojny z poczuciem humoru ale on jest bi.I z tego co wiem bardziej lubi facetow.Powiedział mi że jak mu nie wyjdzie z kobietą to bd tylko z facetem;/nie wiem czy sie w to angażować czy nie;/

Autor: Szczepan Kościański  02.03.2010 zgłoś

Osobiście nie wierzę w biseksualizm jako "stabilny" rodzaj orientacji. Jestem lekarzem seksuologiem. Wg mnie i moich doświadczeń to zawsze stan przejściowy w kierunku homoseksualizmu. Najczęściej powodem takiej sytuacji jest wymuszanie zachowań heteroseksualnych poprzez otoczenie. Dlatego z całą pewnością uważam, że biseksualni mężczyźni wchodząc w związek partnerski z kobietą czy tym bardziej związek małżeński !!! krzywdzą dotkliwie drugą osobę jak i siebie. Uważam to za objaw tchórzostwa i zwykłą nikczemność. Dlatego przestrzegam wszystkie panie podejrzewające swoich partnerów o szczerą rozmowę. Unikniecie w ten sposób ogromnych życiowych zawodów i upokorzeń, choć wiem, że to trudne bo miłość zaślepia (mimo że jest od jednej strony szczera, jednak od drugiej wyrafinowana).

Autor: Jola  04.03.2010 zgłoś

Jestem żoną geja i to od 30 lat,kto wtedy wiedział cokolwiek na ten temat.zona alibi i na nieszczęście córka,juz dorosła.w sobie szukałam winy w tym bezuczuciowym związku.Zrozumie mnie tylko kobieta w mojej sytuacji.Apeluje do gejów i ich matek zaakceptujcie siebie,to nie zbrodnia,Nie krzywdzcie kobiet.Dopiero teraz po dyskusjach w internecie w pełni zrozumiałam swój związek,swoją krzywdę.Nie jest prawdą,że kobieta pisząca wyżej wybaczyła i jest przyjacielem.nie jest to możliwe

Autor:  24.06.2010 zgłoś

ja jestem z mężem gejeem od 36 lat mam dwie córki dorosłe a dopiero teraz sie dowiedziałam co robić.

Autor: patryk gej  03.01.2011 zgłoś

ja jestem gejem i cieo tym wiedza i wytykaja mnie palcami asze sie stego w szkole le mi to wisi co kto ma do powiedzenia kazdy jest taki jaki jest i to moja sprawa czy bede z kobieto czy z facetem to wkoncu ja bede znim zyc nie ktos i kazdemu gejowi lub biseksowi zycze powodzenia

Autor:  04.09.2011 zgłoś

ja nie wiem skad Wy tych gejów bierzecie ze po latach wychodzi>

Autor:  04.09.2011 zgłoś

ja byłam z kryptogejem ze jak przypomne sobie jego morde to mam ochote mu wpier******** czuły opiekuńczy gotuje sprzata niemal kura domowa.... tak mnie oszukiwał przez 4 lata niesypiajac prawie w ogóle dwa razy do roku, Wasi gejowie są przynajmniej na tyle mili ze uzyczali penisa do sexu a moj były gej to zazrościł mi ze jestem zdrowa i ze złosci sie nawet nie zmuszał, po latach sie przyznał ze jest inny co za sku*************

Autor: mysia  21.11.2011 zgłoś

nie mam nawet sily opisac tego co przezywam moje malzenstwo leglo dzis w gruzach. zadzwonilam dzis do meza /mieszkamy chwilowow innych miastach/.on nie wylaczyl komorki ./,a mowil ze idzie do sklepu/,myslalam ze mowi do mnie ale prosze kiedy uslyszalam slowo"nie zorientowala sie",zaczelam sluchac i dowiedzialam sie/slyszalam dwa inne meskie glosy/ jak to on ruchal faceta az ten sie 'spuscil/i....jaka on mial ladna dupe.....nigdy nie slyszalam,zeby byl tak wulgarny. nie bede udawac ,ze nie podejrzewalam go o gejostwo ale ciagle mialam nadzieje ze bedzie dobrze.dzis mam dowod na to ze sie mylilam.jestem w szoku ,choc przez wlasna naiwnosc ..dlaczego ja????? a zeby bylo smieszniej bralam z nim slub w 1974 r.tyle lat niepewnosci ,,podejzen itd.dzis cale popoludnie spedzilam czytajac to co inne kobiety przezyly .troche mi lzej ze nie tylko ja jestem taka naiwna. gdyby ktos z Was chcial do mnie napisac to prosze ,bo nie wiem co jeszcze mnie czeka. nie wiem ,czy dobrze zrobilam ale kiedy wrocil do domu i zadzwonil do mnie , powiedzialam to co uslyszalam przez komorke i odlozylam telefon.

Autor: Cassandra  05.12.2011 zgłoś

Przykro mi to powiedzieć, ale coraz bardziej mi się niedobrze robi od tej całej tolerancji. Współczuć można osobie chorej...Jak ktoś się decyduje POWTARZAM: decyduje, by być gejem, to musi ponosić wszystkie tego konsekwencje. Ja jestem katoliczką i zdaję sobie sprawę z tego, że zaraz tu się na mnie wyleje wiadro pomyj. Just because;) Jeżeli okazałoby się, że mój partner jest gejem, to uznałabym to za wybawienie, ponieważ życie z nim jest trudne, musiałam zapomnieć o własnej osobowości, tatuaże, kolce, o kościele najlepiej nie wspominać, a już jakby dziecko coś o Panu Jezusie wspomniało, to...o cholera! Kocham, ale jednocześnie moje uczucie jest deptane...I wy mówicie, że macie tak ciężko????

Autor: Daniel  06.06.2012 zgłoś

Poszukuję do programu "Miasto Kobiet" w TVN Style, które przez wiele lat żyły w związku małżeńskim z mężczyzną, który okazał się gejem. Chcielibyśmy poruszyć ten temat i dowiedzieć się, czy taka sytuacja oznacza koniec związku ? Czy ludzie mogą nadal żyć ze sobą mimo odmiennej orientacji seksualnej ? Możliwa jest stylizacja podczas nagrania programu w celu zachowania anonimowości : odpowiednia charakteryzacja, zmiana imienia. Osoby zainteresowane proszę o kontakt : d.krejpcio@tvn.pl , tel. 516-444-589

Autor: Inny  06.07.2012 zgłoś

Podłość ludzka nie zna granic.Szczerość.Wiem,łatwo powiedzieć,ale jak mozna fundowac kobiecie takie taki syf?Jesteś gejem,to dla Ciebie kobieta to coś gorszego?Tu nie chodzi o kwestie orientacji,ale tak naprawdę o to jakim jestes człowiekiem.Dla mnie kobiety to "lepszy gatunek człowieka"-bo tak naprawdę gdyby nie kobiety,które tyle dźwigaja na swoich barkach świat dawno temu jebnął by na łeb(przepraszam za język)jestem gejem.I po części rozumiem ,ze w niektórych rodzinach przyznanie sie do orientacji jest straszne,ale czy to oznacza prawo do krzywdzenia innych ludzi?Bo masz tragicznych rodzicow ,ktorzy tak naprawdę Cie nie kochaja,bo gdyby naprawdę Cie kochali to mogłbys o tym im powiedziec.Moi rodzice tego nie zaakceptowali i zerwałem kontakt z rodzina,natomiast rodzice mojego faceta są moimi rodzicami.Było to koszmarne doświadczenie w moim zyciu,ale nie żałuje decyzji.Jestesmy ze soba 15 lat,mam wspaniałych tesciów i są dla mnie rodzicami jakich nigdy nie mialem..To była cena jaka musialem zaplacic,by byc soba,by być uczciwym.Warto bylo.

Autor: nika45  27.09.2012 zgłoś

Witam, Obecnie jestem w trakcie realizacji programu, do którego poszukuje pań, których związek rozpadł się, przez homoseksualizm mężczyzny. Jeśli jest w takiej sytuacji i możesz ze mną porozmawiać napisz: d.zimolag@tvn.pl. W treści proszę wpisać imię i numer, pod który będę mogła zadzwonić. Rozmowa nie jest zobowiązująca i poufna. Pozdrawiam, Dominika

Autor: niedoszły gej  09.01.2013 zgłoś

Moje drogie Panie. Na wstępie chciałem zaznaczyć ,że jestem facetem.Dość przystojnym 35 latkiem (185 cm ) o szczupłej budowie ciała.Od 10 lat jestem żonaty z bardzo ładną i miłą kobietą z którą mam 6 letnia córkę.Kocham te dwie istotki nad życie i nie wyobrażam sobie życia bez nich.Jednak od jakiegoś czasu zauważyłem u siebie pociąg do mężczyzn.Myślałem ,że to chwilowe.Przeraziłem się strasznie.Ale chęć spróbowanie była silniejsza.Zalogowałem się na portalu gejowo.pl w dziale sex .No i napisał do mnie starszy facet .Wszystko było cacy .Napaliłem się na spotkanie .Oczywiście wszystko w tajemnicy przed żoną.Jednak gdy wszedłem do gościa do mieszkania dopadł mnie strach i totalne obrzydzenie do tego człowieka.Boże co ja zrobiłem??!!Pod pretekstem ,że zostawiłem komórkę w samochodzie pierzchnąłem z mieszkania tego pana.Od razu pobiegłem do kościoła przeprosić Pana Boga za ten straszny czyn.Szkoda ,że nigdy nie będę mógł przeprosić żony za to co zrobiłem .Stałem się się teraz lepszym ojcem i mężem .Tak przynajmniej mówi żona i ciekawa jest co mi się stało.;) A teraz drogie żony ,narzeczone ,konkubiny itp.Jeśli macie niepewność co do orientacji seksualnej swoich partnerów to upewnijcie się ,że nie jest z nimi tak samo jak ze mną.Na tym portalu gdzie się logowałem faceci bez ogródek pisali ,że są żonaci i chcą spróbować sexu m/m.Podają swoje telefony .Jeden po nawet napisał ,że jest świeżo po ślubie.Straszne ...Pozdrawiam serdecznie .Niedoszły gej

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu