Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

3.02 | Felieton
Telewizyjna seksualizacja kobiet
O zgrozo, myślę sobie, uprawiając któregoś wieczora zapping po kanałach telewizyjnych. Niektóre z nich to prawdziwy kanał, ściek, ohyda. Po dwudziestu minutach przyglądania się temu, co wysącza się z telewizora, gorączkowo zaczynam zastanawiać się, jak mam wychować córkę?

Nie jestem specjalistką od telewizji. Jestem zwykłym oglądaczem, który wybiera z oferty różnych stacji jedynie filmy. Nie oglądam telewizji jak leci. Nie mam na to ani czasu, ani ochoty. Tego jednak pamiętnego wieczora postanowiłam poeksplorować tajniki tysiąca programów, które oferuje mi mój dostawca telewizji. Ogarnęła mnie zgroza już po pierwszej setce. Na więcej nie miałam ochoty. O tempora, o mores! Ciśnie się na usta samo. Kto jednak miałby owo zrzędzenie usłyszeć?

Spieszę z wyjaśnieniem, co takiego mnie zohydziło. Zacznę od programu, w których faceci polewali sobie odbyt sosem tabasco, a potem kefirem, zaśmiewając się przy tym do łez. Aj waj, ja naprawdę oglądam takie coś, pytałam siebie w duchu, przecierając oczy ze zdumienia? Facetów, którzy leją sobie do tyłka ostry sos?

Dalej było może mniej skatologicznie, za to bardziej przerażająco. Oto jakiś konkurs piękności, w którym grono pań i dziewcząt starało się przez cały dzień zdobyć uznanie jakiegoś pana. Wieczorem podsumowanie dnia: oto jakiś chłoptaś z włosami ulizanymi żelem, otoczony wianuszkiem owych pań pouczał zgromadzone, co i jak tego dnia zrobiły źle. A te spijały z jego ust każde słowo, jakby był przynajmniej Bogiem Ojcem, objawiającym Mojżeszowi dziesięć przykazań. Wreszcie czas na wyłonienie zwyciężczyni dnia: Julie czy inna Sandra, dowiedziawszy się, że to ona właśnie tego dnia zachowywała się najlepiej, płacze, jakby przynajmniej odbierała Nobla w dziedzinie medycyny (za wynalezienie lekarstwa na nowotwory). Chłystek klepie ją po ramieniu, puszczając oko do kamery. Jestem tu ekspertem, specjalistą od obłaskawiania i sterowania tymi tępymi krowami – tak mówi jego pełna pobłażania mina.

Potem lecę przez kanały muzyczne. Po chwili wiem już, że żeby zostać piosenkarką trzeba mieć wielki biust, długie nogi, wąską talię i kształtną pupę. Nie trzeba wcale umieć śpiewać! Odpowiednia ekspozycja tego czy owego odwróci uwagę oglądającego teledysk od wokalnych niedociągnięć.

Na kanałach modowych chore na anoreksje widma prezentują wyfiokowane stroje, a podekscytowany tłum wstrzymuje oddech przy każdej nowej szmacie. Cisza jak w świątyni, oto święty obrzęd, sam Armani zstąpił z niebios!

Gdzie indziej pokazuje się piersi kobiet przed operacją plastyczną i po operacji (i nie muszę chyba dodawać, że chodzi o zabieg powiększania biustu?). Młode ofiary chirurgów plastycznych piszczą z zachwytu zapewniając, że teraz, kiedy już mają melony w rozmiarze pożądanym przy castingu na filmy dla dorosłych, ich życie jest pasmem nieustających sukcesów. Innymi słowy: jak masz duże cycki, jesteś królową życia!

Na innym z kolei kanale panoszą się celebryci. Po chwili wiem, kto pierdnął, a kto powinien schudnąć, bo mu wisi na plecach wałek tłuszczu. Kto się zoperował i zbotoksował. Kto ma krzywe nogi. Kogo w dzieciństwie molestował ojciec. Bla, bla, bla.

Wreszcie coś, co znamy wszyscy: reklamy. Wizerunek kobiety jest jeden: głupia kuchta. Idiotka, która nie wie, jak doczyścić kibel. Dopiero obecność Mądrego Męża bądź innego Pana Eksperta, który tłumaczy babie jak to zrobić najlepiej, rozwiązuje problem. Reklamy jedzenia? Uśmiechnięta, piękna i młoda mamunia przy garach, zaraz poda ubranej na biało czeredzie dzieci zupę. Tatuś uśmiecha się z aprobatą. Klepnął, mamusiu, dobrze spełniłaś swój matczyny obowiązek! Pranie? Wywabianie plam? Cokolwiek? Zawsze z odpowiedzią spieszy ekspert-mężczyzna. Kobiety dojrzałe reklamują tylko środki na wzdęcia, nietrzymanie moczu i hemoroidy. A młode piersi pojawiają się nawet w reklamie mydła w płynie. Liczą się tylko melony!

Na kanale dla panów, rzekomo motoryzacyjnym, gołe lafiryndy prężą się do kamery. Ich krocza zasłaniają numery telefonów. Można zadzwonić do ich wagin, by posłuchać jak mlaszczą? Robi mi się niedobrze. Świat mnie tego wieczora przytłoczył. Gdzie ja żyję?

Powiedzmy sobie szczerze: z telewizji sączą się porażające treści, pokazujące, że najważniejszy jest w życiu skrajny, bezmyślny hedonizm. Seksualizacja kobiecości osiągnęła apogeum. Mówi się nam, że jedyną drogą do sukcesu jest ciało, piękne, młode, doskonałe, doskonale ubrane. Jeśli nie ma się takiego ciała od Matki Natury, żaden to problem – zawsze można sobie wszczepić silikonowe źródło szczęścia u chirurga. Naszymi boginiami stają się celebrytki, czyli osoby sławne dlatego, że są sławne i top modelki. Seks na jedną noc? Ależ przecież mamy do tego prawo! Choroby weneryczne? To zaszczyt! Bulimia i anoreksja? Normalka!

Czy nie jest tak, że większość z nas przywykła do takich przekazów, nawet ich nie zauważając? Wszystko dzieje się poza naszą świadomością. Obrazy, które do nas docierają, bardzo mocno podkopują naszą pewność siebie. W głębi duszy mamy do siebie żal i pretensje, że nie jesteśmy takie, jak powinnyśmy być. Jeśli nie pasujemy do jedynego obowiązującego wzorca, same siebie skazujemy na poczucie bycia gorszą. A Jedyny Słuszny Wizerunek jest wszędzie: w telewizji, gazetach, na bilbordach, w reklamach, i nieustannie bombarduje naszą świadomość – trucizna wsącza się wszystkimi możliwymi kanałami. Nie wiadomo kiedy chorobliwe dbanie o ciało stało się naszą religią. Szkoda tylko, że z tego kościoła nie można się wypisać.

Co możemy zrobić? Jak wykorzenić z siebie przekonanie, że najważniejszy jest wygląd? Że nie musimy wcale być ciągle piękne i miłe? Nie wiem, nie znam odpowiedzi na to pytanie. Na razie zrezygnuję z tysiąca kanałów. Niech się w nich taplają ci, co uważają, że wielki biust jest jedynym źródłem szczęścia.
Marianna Kalinowska
Praca czeka na kobiety - Szukaj ofert Gorące dyskusje - Forum lobiece
Wasze komentarze...
Autor: Ewa  (2010-02-03 13:11:25)
-----
Moja "ulubiona" reklama, to jak pan dziennikarz (chyba) ze zlotu kucharzy pyta, czy może zabrać ten wspaniały płyn do mycia naczyń "dla żony". O żesz w morde! Najchętniej bym go zatłukła tym płynem, jak słyszę tą reklamę! Brrr!!!!
Autor: oleandria s  (2010-02-03 13:11:38)
-----
Dlatego od 3 lat nie mam tv, internet pozostawia póki co prawo wyboru czytanych/ oglądanych treści. Pozdrawiam.
Autor: blue  (2010-02-03 13:24:24)
-----
Zanim ktoś naskoczy na autorkę, to ja napiszę jedno: zgadzam się w 100% i NIE uważam, że pani przesadza, bo niestety NIE przesadza. To nie przeszkadza komuś, kto jest już do tego przyzwyczajony, ogląda codziennie pełno seriali, reklam, programów. Ale jeżeli ogląda się telewizję raz na jakiś czas (jak ja) to naprawdę to bije w oczy - wszechobecne kobietki-idiotki, podniecające się dobrą zupą, szamponem czy lekiem na ból głowy.
Kobieta gotuje obiad, przybiegają roześmiane dzieci, przychodzi ojciec rodziny, uśmiecha się - koniec reklamy.
Widzimy nogi, widzimy pianę, widzimy niewyraźne zarysy ciała, potem kobita trzepie włosami i koniec reklamy.
Widzimy kobitę, ma w ręku bluzkę z plamą, mówi: "o nie! plama nie zeszła!", na co Głos Zza Ekranu mówi: wypróbuj XXX, to pomoże!
Naprawdę, czy jesteśmy takie tępe i stworzone do majtania włosami, prania i robienia żarcia? Nie ma w nas nic więcej, tylko telewizyjne epatowanie seksualnością i zdolnością do robienia prac domowych ?

ŻENADA.
Autor: fruzia  (2010-02-03 13:30:06)
-----
smakowicie napisane - czuje sie, jakbym sama zaraz miala uslyszec te mlaskajace pochwy oraz zderzyc sie z silikonowymi bimbalami. zgroza. zgroza tym wieksza, ze sama mam w rodzinie osobe, ktora sobie biust powiekszyla (skutek zapewne tych telewizyjnych objawien na kazdym kroku). jeszcze wieksza zgroza - jej jeszcze-wtedy-nie-maz dolozyl kasy do operacji (obecnie mlode malzenstwo). i apogeum (przynajmniej, jesli chodzi o silikonowe cycki w moim zyciu) - komentarze osob, ktore nie wiedza, ze ona ma "zrobione" cycki-> ze piekny biust ma - taki duzy i jedrny. nosz kur... bozia dala?
Autor: spokojna  (2010-02-03 13:37:31)
-----
Brawo!
Autor: agais  (2010-02-03 13:41:28)
-----
a moja ulubiona reklama to reklama jakiejs margaryny czy masla,gdzie kazdy czlonek rodziny ma jakas potrzebe np zeby maslo bylo miekkie czy tanie,a potrzeba mamusi jest taka,zeby reszta rodziny byla zadowolona!!
Autor: agais  (2010-02-03 13:43:15)
-----
sama mam silikonki,bo naturalnie duze piersi obwisly mi po ciazy. nie zawsze jest to cos zlego.tak mysle przynajmniej.
Autor: kociokwik  (2010-02-03 14:37:12)
-----
Mnie się podoba mama bijąca rekordy z persilem:D czy wizirem czy czym tam.rozmowy z delmą też są dobre
Autor:  (2010-02-03 15:07:39)
-----
I za to wszystko TVP chce abonamentu !! Programy płytkie, denne, promujące puste, cwane i chamskie "gwiazdy", ale za to z dużumi cycami, wypietymi pupami. Zgroza.
Autor: Oliwka  (2010-02-03 15:13:09)
-----
uśmiałam się w pewnych miejscach...muszę pogratulować lepszego artykułu nie czytałam. trafiony i świetnie obrazujący rzeczywistość,,, bije czołem o ziemię... smutna prawda, a co będzie dalej??? 10 latki ze sztucznym cycem??? zgroza
Autor: bez tv  (2010-02-03 15:17:56)
-----
agais - jasne, silikon to nic złego, tak samo jak gotowanie, sprzątanie czy dbanie o wygląd- pod warunkiem że jest to świadomy wybór, a nie cel jedyny, słuszny sam w sobie, spychający wszelkie inne scenariusze na margines.
Autorka ma rację. Ja pozbyłam się telewizora. Miejsca jest więcej, nic kurzu nie zbiera ;) Jak chcę obejrzeć film idę do kina lub kupuję płytę, wcale nie wychodzi drożej, zwłaszcza że dwa razy się zastanowię i w rezultacie wybieram coś, co na pewno chcę obejrzeć ;) Może nie rozwiązuje to wszystkich problemów, ale daje trochę przestrzeni dla zdrowia psychicznego ;)
Autor: virgaurea  (2010-02-03 15:32:04)
-----
Dobry artykul i prawdziwy niestety.
Ten sam problem dotyczy wiekszosci kolorowych czasopism, zarowno dla pan jak i dla panow. Hodowla kretynow... Ja rozumiem, ze to ma sie sprzedac i ze duza czesc spoleczenstwa ma iloraz inteligencji ponizej przecietnej, wiec musza byc w stanie pojac przekazywanie tresci - ale zastanowmy sie, dlaczego oni sa tak tepi? Ci ludzie w wiekszosci nie urodzili sie debilami, oni zostali na nich wychowani. Glownie dzieki tv, przed ktora siedza wiekszosc wolnego czasu, a ci, ktorzy jeszcze potrafia czytac, czytaja kolorowe gazetki za kilka zl i wierza, ze swiat w mediach przedstawiony jest rzeczywisty i nalezy sie do niego dostosowac. Nawet geniusz poddany od dziecinstwa takim wplywom straci wiekszosc kory mozgowej i zacznie funkcjonowac jak maszyna. Glupia, nietworcza, ale posluszna. Jeszcze dostanie troche alkoholu i dragow i bedzie myslal, ze to najlepsze, co moze go w zyciu spotkac. Jak orzel wychowany z kurami. Obawiam sie, ze w naszym kraju wiekszosc orlow nigdy nie wpadnie na to, ze nie sa kurami i dokonaja zywota w mentalnym kurniku, bezmyslnie gdaczac, robiac sobie wieksze cycki i dluzsze penisy za ciezko zarobione pieniadze. Egzystencjalne tesknoty zaleja piwem lub wodka i beda zyc radosciami w rodzaju takich, ze sasiada nie stac na botox.
Osobiscie nie mam tv od lat i uwazam to za jedna z lepszych zyciowych decyzji. Lektury dobieram uwaznie, tak by nie niszczyly moich komorek mozgowych a raczej by je usprawnialy, to samo filmy i towarzystwo. Dziala skutecznie, polecam.
Autor: gość434  (2010-02-03 15:42:17)
-----
styl artykułu świetny - można płakać ze śmiechu chwilami. przy tym zmusza do refleksji nad tym co sie stało z dzisiejszymi mediami.
Autor: justus  (2010-02-03 15:55:20)
-----
Telewizja stała się rozrywką dla idiotów. Dlatego wyrzuciłem telewizor. Czasami obejrzę sobie jakiś film. Na komputerze.
Autor: hAnka  (2010-02-03 16:27:02)
-----
Oj, dobrze napisany tekst i słuszne uwagi poczynione. Kobiety w telewizji zostały sprowadzone do roli praczek- pomywaczek i obiektów seksualntch. Wyłącznie.
Albo potrząsają tyłkami wijąc się wokół gościa w zbyt luźnych portkach, albo cały dzień stoją przy garach z uśmiechem na ustach zaspakająjąc potrzeby kulinarne Pana i Władcy. Tak, czy Owak kobieta w telewizji to służka.
Z wyjątkiem TVN24, gdzie koebiety sa rzetelne i aseksualne- ale to inna bajka.

PS. Najgorsza reklama? Rozmowy z margaryną i truskawki "som" pyszne w Jogobelli. I pani od Rutinoscorbinu- mina znawcy
Autor: kasiek  (2010-02-03 16:33:18)
-----
świetny artykuł! Gratuluję :)
Autor: Deadly  (2010-02-03 17:55:56)
-----
I dlatego właśnie z telewizorem pożegnałam się 6 lat temu.
Autor: Fanka filmow  (2010-02-03 18:28:56)
-----
Witam. Pani Marianno serdeczne dzięki za powyższy artykuł. Nie jest Pani odosobniona w swojej opinii. TV schodzi na "psy" Czas się pożegnać z programami, ktore robią nam "wodę z mózgu".
Autor: agais  (2010-02-03 19:29:02)
-----
a ja mam tv,ale tylko discovery,animal,eurosport itd. ogladam raz na kilka dni,jak juz naprawde nie mam co ze soba zrobic,zwykle trwa to kilkanascie minut. chyba,ze cos super na travel czy discovery.
Autor: 26latka  (2010-02-03 21:50:58)
-----
NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ. !!!! BRAWO!!!

ja mam 26lat, TV oglądam sporadycznie, ale jeśli już to są to takie kanały jak: tvn24, national geografic, animal planete. planete. oczywiście w pracy, kiedy Dziecko śpi ;) a w domu nie mam TV od kiedy nie mieszkam z rodzicami, tj od 5 lat :) i uważam to za jedną z najlepszych decyzji, no i TV oczywiście nie zamierzam mieć :)

pozdrowienia dla Autorki, raz jeszcze wielkie brawa, no i podziękowanie za podjęcie tematu :)
Autor: jkl  (2010-02-04 00:47:50)
-----
najlepszy artykul jaki kiedykolwiek pojawil sie na kafeterii, gratulacje, szkoda tylko, ze wiekszosc spoleczenstwa nie zauwaza opisanego problemu :(
Autor: Aga  (2010-02-04 08:54:04)
-----
Świetnie!!!! Brawo dla autorki, trafiła w samo sedno :D Telewizja serwuje nam chłam każdego dnia!
Autor: Bristolian  (2010-02-04 08:58:59)
-----
W zupelnosci zgadzam sie z artykulem. Nie posiadam telewizora juz ponad 6 lat i jest mi z tym dobrze. Mam czas na rozmowy z mezem, kontakty z przyjaciolmi, czy ksiazki. W swieta nie siedze przylepiona do ekranu jak wiekszosc rodakow tylko ide na spacer, na lyzwy, na kregle, do kina. Wedlug rodziny "ruinuje" tradycje Swiat :-) Kiedys zylam w uzaleznieniu od naszych polskich tasiemcow a teraz nic mnie nie rusza. Czasem jak jestem u rodzicow czy znajomych (gdzie telewizor zwykle chodzi non stop od rana) tylko utwierdzam sie jak wielkie g.... mozna tam obejrzec. Oczywiscie ludzie na wiesc ze nie mam TV robia wielkie oczy, pytaja czy jestem swiadkiem jehowy albo ze mnie nie stac itd itd. Nie moga zrozumiec ze z wlasnej woli mozna po prostu zrezygnowac z TV.
Autor: darunia  (2010-02-04 09:51:49)
-----
no przeciez Swiadkowie Jehowy maja i moga miec telewizory. nikt im tego nie zabrania. a jesli go nie maja, to jest to ich swiadomy wybor, taki jak wielu z was..
Autor:  (2010-02-04 10:19:50)
-----
czasem sie zastanawiam, jak wielkim hitem bylaby reklama, w ktorej wystepowalyby normalne, starsze panie, nie sex bomby, i reklamowaly cos normalnego, czym kobieta sie rzeczywiscie zajmuje - az szok, ze nikt jeszcze na to nie wpadl! Przeciez polowa Polski moglaby sie wreszcie z nimi utozsamic, a kto tak naprawde utozsamia sie z cycatymi pustakami z Photoshopa, ktorych jedyna ambicja jest uzywanie modnych podpasek, zrobienie laski mezowi i wypranie ubran bez plam...
Autor: i  (2010-02-04 11:52:22)
-----
Do powyżej: "zrobienie łaski", czy "zrobienie laski" :) Sens ten sam - służba Panu swemu, ale jakże komicznie wyglądałaby reklama, w której kobietę uszczęśliwia właśnie zrobienie laski swemu mężowi (np podczas prania).

A na poważnie - TV nie mam od lat, dobrze mi z tym. Wystarczająco dużo czasu pochłania mi komputer. Mojego mężczyznę też przekonałam do tego, że brak TV tylko na plus wychodzi. Tylko przy meczach szkoda, że nie można normalnie obejrzeć. Reklamy oglądam tylko w kinie przed seansem i traktuje to jako pasmo kabaretów, dlaczego tylko ja się śmieję na reklamach w kinie? Jak się je zobaczy po raz pierwszy i zapomni o idiotycznym przekazie/nakazie, to są naprawdę śmieszne. No, może dlatego, ze w kinie nie ma zazwyczaj reklam proszków do prania/płukania/mycia czy margaryny, a te są chyba najgorsze.
Większość moich znajomych (tych z wyboru, nie np z pracy), nie ma telewizora. Brak TV jest dla nas równie oczywisty jak posiadanie komputera czy bogatej biblioteczki. Jakoś tak dziwnie wszyscy wolą te kilka tysięcy zamiast na pudło przeznaczyć na książki lub hobby. Kwestia teraz taka, żeby wychować ewentualne dziecko w taki sposób, żeby nie uważało TV za najwspanialszą rzecz na świecie, której mu rodzice zabraniają.
Autor: EMKA  (2010-02-04 14:33:13)
-----
A ja uważam ten artykuł za płytki, tendencyjny i powielający stereotypy na temat tv. Tak, wszyscy wiemy, telewizja jest be, pełno sexu i przemocy. Ja też mam telewizor, oglądam go rzadko, ale potrafię znależć coś dla siebie. Reklamy pokazują kobietę jako kurę domową, ale widocznie są skuteczne, skoro producenci płacą grubą kasę za ich emitowanie. Oprócz rozrywki tv dostarcza nam jeszcze publicystykę (wolę reklamy), szereg programów misyjnych (z takim zapałem realizowanych przez TVP), domowe przedszkole (pół godziny spokoju dla młodej mamy), programy sportowe (niekoniecznie zapasy w błocie). A na koniec uważam za hipokryzję pisanie, że media zmuszają kobietę, aby wyglądała tak i tak, robiła to i tamto - proszę zajrzeć do kafeterii, dział uroda.
Autor:  (2010-02-04 16:14:15)
-----
Emka jakoś mnie nie przekonałaś... Nie kupuję telewizora ;P
Autor:  (2010-02-04 16:26:47)
-----
hahaha zrobienie laski, bo tylko to reklamowa lala potrafi, łaskę to jej pan mąż może zrobić że sypnie kasą na nowy płyn do kibla...
Autor: marta  (2010-02-04 16:30:42)
-----
W głowie nam się nie mieści, że 11-lakti uprawiają seks, łapiemy się za głowę jaką to mamy złą młodzież, ile pedofilów, gwałcicieli. A no właśnie przez media, aż czuje się presję. Seriale opierają się tylko na łóżku (wszyscy ze wszystkimi sypiają), reklamy, bilbordy, internet itd. Prawie wszytko kręci się wokół seksu, golizny. Co się dziwić, że mamy takie anormalne zachowania. Ludzie zaczynają się zachowywać jak zwierzęta. Wszędzie się pieprz@. Seks nie jest już czymś intymnym. Na jednym z portali czytam artykuł o etyce a obok link do filmiku z laską która potrząsa tyłkiem :/ Ojeee odbiegłam od tematu heh Tv demoralizuje ale i też tak napisała EMKA można znaleźć coś dla siebie.
Autor: Do EMKA  (2010-02-04 16:39:12)
-----
Zajrzałam. Przeczytałam o żeń-szeniu, rozmarynie, o tańcu o zimnie, które leczy i o zabiegach, które można sobie zrobić w karnawale. Więc chyba przesadzasz. Nikt tu nikogo do niczego nie namawia.
Autor: Heh!  (2010-02-04 16:42:03)
-----
Wyłącz telewizor i schowaj do szafy - przestanie Cię odmóżdżać. Internet?
Na pewno większość portali nie podaje żadnych wartościowych informacji. Sam syf i odwracanie uwagi. Za to wszystkie mają receptę dla pań i panów jak mają żyć.
Przekonuja wszystkich jak wygląda życie i wmawiają że normą jest coś co napewno nie jest normalne. Wystarczy krytycznie popatrzeć.

O2 - przoduje w tym robieniu z mózgu wody.
Ale inne powszechnie odwiedzane portale nie są daleko w tyle.
Podobnie całą kultura itd. Wzięcie mają romantyczne komedie bez żadnego przekazu - taka papka, książki szukające taniej sensacji czy zwykłe puste romansidła - nic wartościowego. Sztuka dawno nie jest już sztuką tylko zwykłą prowokacją mającą wymusić pewne zachowania na ludziach.
Mało kto używa własnego rozumu tylko właśnie z tych mediów czerpie swoje przekonania i poglądy.
Naprawdę dużo pracy przed tobą jeśli chcesz wychować dziecko na człowieka a nie na zezwierzęconą wersję.
Bo ogólnie teraz dzieci w głowach mają tylko dupcenie, zakupy i lans. Zero zainteresowań.
Autor: Dodo  (2010-02-04 16:55:07)
-----
Jest tak jak pisze EMKA: reklamy wyglądają tak, jak ludzie tego od nich oczekują (baba z obwisłym cycem nie sprzeda kremu ujędrniającego) Ich tendencyjność jeśli chodzi o rolę kobiety- wychodzi polska mentalność, w której pomimo, że niektórzy sądzą inaczej- równouprawnienia nie ma. Jest jeszcze patriarchat. Reklamy kosmetyków typu "pro age" już wchodzą (patrz kampanie Dove), ale tylko marki droższe mogą sobie na to pozwolić bo docierają do innego, zamożniejszego, bardziej wykształconego odbiorcy. Dla 70% społeczeństwa seksualnobezmózga papka jest spełnieniem oczekiwań. Dlatego TV wygląda, jak wygląda.
Autor: anusiak  (2010-02-04 17:18:33)
-----
święta racja dziś nic nie sprzeda się jeśli nie ma tam chociaż jednego gołego cycka albo tyłka, film nie ma wzięcia nikt sie nie może normalnie umyc nawet na danio trzeba uważac, nie mowiąc juz o tym , ze wszechobecny seks juz nas znudził na tyle, że małolaty powinny stosowac kremy wzmacniające doznania bo sam seks to nuda
Autor: Komput  (2010-02-04 17:33:49)
-----
Kilka lat temu nie najmądrzejsi przecież Włosi zrobili akcje - "precz z idiotyzmami w telewizji publicznej". Może i u nas trzeba by było zrobić. No i oczywiście nie wspierać kretynizmów to znaczy najnormalniej w świecie nie oglądać tego ścieku.
Autor: Martyna  (2010-02-04 17:34:29)
-----
Ja mam 17 lat i czuję się jak z innej planety!!!Naprawdę!Niedawno usłyszałam, że jestem jedyną licealistką, która czyta Odrę...O innych książkach już nie wspominając;uwielbiam filozofię i sztukę, ale nie tą współczesną-postmodernistyczną- bo to tylko cień dawnej sztuki,ale modernistyczną, czyli gdzieś tak od połowy XIX wieku do lat sześćdziesiątych XX wieku, bo dalej to już zwykła komercha, kicz i uleganie gustom niewyrobionych i ograniczonych odbiorców. Tak właściwie, to uważam, ze urodziłam się za późno, nie chcę żyć w takich czasach, ale co na to poradzę...Nie wybierałam sobie.Poziom literatury też jest żenujący, same kiczowate opowieści o jakichś wampirach...Zapomniano o wielkiej powieści! Przeklęty postmodernizm, ludzie od tej technologi głupieją. No cóż, wyłączam ten interes, idę czytać św Augustyna (tak profilaktycznie- nie jestem religijna, nie uczęszczam na lekcje religii w szkole, ale umiem docenić piękno literatury)
Autor: Jo  (2010-02-04 17:42:27)
-----
Pierwszy raz wreszcie ktoś napisał to co czuję. Niedobrze mi się robi widząc wszędzie melony itp. Przestałyśmy być kobietami. Jesteśmy zwykłym towarem - gorszej albo lepszej jakości (zależy od wieku i wielkości melonów )
Autor: Tomasz  (2010-02-04 18:08:52)
-----
Niestety jest to prawda...ALE! telewizja funkcjonuje jak funkcjonuje, puszcza to co jest oglądane, mnie osobiście najbardziej rozśmieszają, powtórzę rozśmieszają programy na mtv w których nastoletnie dziewczęta pokazują organizację swoich pustych 16-tych urodzin, i fałszywą radość ich "przyjaciół" heh, no cóż dobrze jest się czasami pośmiać z rzeczywistości jak z dobrej komedii, taki mój apel do wszystkich, gdyby nie pokazywali takich rzeczy w telewizji to nie wiedzielibyśmy że na świecie istnieją tacy ludzie którzy potrafią zrobić z siebie idiotów dla kilku groszy i dla powiedzonka "byłam w tv"
Gdyby nie głupcy, nie byłoby mędrców , a i ubaw przy tym po pachy.
A jak już się pośmieje człowiek zawsze może przełączyć kanał na discovery
Pozdrawiam autora oraz wszystkich których zaabsorbowała ta dyskusja
Autor: Marlena  (2010-02-04 18:48:35)
-----
Brawoooooooooooo !!!
Autor: lena29  (2010-02-04 19:05:17)
-----
Artykuł naprawdę dobry i utwierdził mnie w przkonaniu, że pozbycie się telewizora to była bardzo dobra decyzja.
Autor: Matka Polka  (2010-02-04 20:00:14)
-----
a reklama - trzech facetów, plecy panienki pouszające się rytmicznie, a na pleckach piwo? To dopiero sprowadzenie kobiety do jednej roli
Autor: a  (2010-02-04 21:03:11)
-----
prawda w 100%
Autor: Sylwia  (2010-02-04 22:12:41)
-----
Zgadzam się w 100% . Niestety.....
Autor: She ^^  (2010-02-04 22:26:16)
-----
dokładnie, nie ma równouprawnienia. cieszy mnie że dużo osób wśród komentujących popiera założenia artykułu (notabene ambitnego - gratuluję) ale świat tv, internetu i innych medialnych nośników intelektualnej destrukcji nadal będzie krążył wokół forsy - niewazne czy zarobionej na odzieraniu kobiet z godnosci czy nie - jest popyt wiec znajdzie sie podaz - i łechcacego męskie ego mitu o seksualizacji świata na potrzeby mezczyzn (albo tego co z nich w drodze seksualnej "rewolucji" zostało). trzeba przeciwstawiać się temu konsekwentnie w życiu codziennym, żeby hipokryzja reklam stała sie dostrzegalnym jak na dłoni faktem dla wszystkich.
Autor: m1000  (2010-02-04 23:47:45)
-----
Autorka arykułu ma głęboką frustrację z powodu własnych niedoskonałości i nie zrozumiała że reklamy nie sa kręcone dla ich twórców tylko na podstawie oczekiwań społeczeństwa. To popyt tworzy rynek. Osobiście jak pewnie każdy facet brzydze się emanującą z reklam i telewizji sexualnością i półnagimi ciałami zbyt szczupłych aktorek. Feeee..
Autor:  (2010-02-05 00:13:11)
-----
bo wolisz polnagich chlopcow, ale nie kazdy podziela twoj gust...
Autor: MecenasBory  (2010-02-05 01:28:17)
-----
A ja powiem teraz z męskiego punktu widzenia do szanownych Pań.
Owszem, reklamy są seksistowskie. a od kobiety wymaga się urody. tylko.pytanie jednak: dlaczego.

Jedno- to biologia. faceci to samce. szukamy młodej ładnej zdrowej co nam takie dzieci urodzi. tak jak wy szukacie drogie panie faceta co zapewni byt rodzinie.

My, faceci też możemy wylewać łzy że w reklamach musimy wciąż grać twardzieli, zaradnych, męskich, silnych itp. a nie empatycznych intelektualistów.

jaka jest różnica? My faceci nie dajemy robić z siebie debili. choć powyższe role nam nie pasują. a wy panie- z siebie tak.

jak ktoś powiedział wcześniej: reklama działa bo widocznie kobiety takie są

zadam więc pytanie do oburzonych pań:
-dlaczego zawsze facet ma być wyższy? (poczucie bezpieczeństwa)
-dlaczego zawsze ma płacić za swoją babeczkę i pomagać jej z walizką itp. Tu jakoś wam stereotypy nie przeszkadzają...
-dlaczego w Harlequin to historia w której biedna ładna wychodzi za księcia zamiast historii obrotnej bizneswoman która pokochała studenta we flaneli?
-dlaczego kobiety lecą na piłkarzy, chamów byle sławnych, bokserów, tigera -sexmaniaka woodsa? (kasa misiu , kasa)

-dlaczego za pozowanie do playboya kobieta zarabia 10 razy więcej niż facet za pozowanie do damskiego pisma?
-dlaczego tyle kobiet uwodzi szefów starszych o 20 lat a tak mało facetów: swoje szefowe?
-dlaczego kobiety nie głosują na kobiety? (partia kobiet, inne partie? Przecież tak kochany trendy Tusk otacza się SAMYMI PANAMI Z KTORYMI GRA W PIŁKĘ PLAI CYGARA I OGLADA MECZ. CZEMU PANIE NA NIEGO GLOSUJĄ?)
-dlaczego kobiety głosują na faceta ktory jest ladniejszy a nie na tego co ma rację?
-dlaczego kobiety marzą o tym by być modelkami i piosenkarkami a faceci o tym by być politykami . lekarzami, prawnikami, sportowcami?
-dlaczego jak kobieta gada o rownouprawnieniu nie ma dośc odwagi by przyjąc mandat jak czlowiek a nie udawac przed policjantami slodką idiotkę?
dlaczego kobiety są tak niesolidarne i nie potępiają kobiet rozbijająch małżeństw albo zrywających zaręczyny 2 tyg przed ślubem? (komentarze na necie: słusznie! dbaj o SWOJE szczęście. lub: guzik mnie obchodzi że zajęty, biorę! 99% FACETOW nigdy tak nie powie)
-dlaczego w męskich pismach facet co koledze wyrwie dziewczynę nie ma wstępu a w kobiecych są wywiady np z magdą Mołek co innej kobiecie odbiła faceta?
-dlaczego tyle dziewczyn sławnych rozbiera się do magazynow dla panów a tak malo panow rozbiera się dla magazynow dla kobiet? może MY faceci mamy więcej godności i chcemy by nas oceniano za intelekt?
-dlaczego facet bez talentu nie zostanie slawnym aktorem tylko za piękną buzię (Brad Pitt, Cloney, Di Caprio to dobrzy aktorzy) a tyle jest kobiet co grają tylko pupą i biustem??
(J.Lo, Pamela Anderson, Milla Jovovitch, Magda Mielcarz)
-dlaczego w magazynach dla kobiet, silnych i rownouprawnionych tyle miejsca zajmuje jak się podobać i jak zdobyć utrzymać odzyskać faceta?????
-dlaczego w prywatnych rozmowach tyle kobiet deklaruje że nie chce pracowac i gdyby mogly siedzialyby w domu z dziećmi??


Drogie Panie, widocznie JESTESCIE TAKIE JAK NA REKLAMIE. DOKLADNIE- ZADOWOLONE JAK FACET PLACI A WY MOZECIE MIEC DOLCE VITA ZA URODĘ.

Pozdrawiam ambitne panie, nie dajcie się!
I - przykro nam-my lecimy na urodę. ale to nie znaczy że WY POWINNISCIE SIE DOSTOSOWAĆ!!
Autor: Monikaaa  (2010-02-05 05:13:15)
-----
Bravo MecenasBoy!!! Popieram!!!
Autor: asgg  (2010-02-05 06:40:38)
-----
Artykuł tendencyjny, nieobiektywny, wskazujący jedyną słuszną drogę jaką jest pozbycie się telewizora. Telewizji mówimi nie, krzyczy pani w artykule.
Prawda jest taka, że wszyscy zobaczymy to co chcemy zobaczyć. Ktoś chyba zapomniał, że to człowiek ma władze nad telewizorem, nie na odwrot. Jeśli nie podoba się lalka reklamująca proszek - zmieniam kanał, jeśli nie podoba mi się reklama zupek w proszku - zmieniam kanał. Ciekaw jestem co myslicie na temat innych reklam. Bilbordy, gazety, radio? Ostatnio, przeglądająć gazete z programem patrze a tam na jednej ze stron wywiad z "gwiazdą polskiej muzyki" Krzysiem Krawczykiem. Myśl sobie - przeczytam, ciekawe co "gwiazda ma do powiedzenia". Otóż miała i to bardzo wiele - na temat Danacolu - jak to poprawiło się jego życie odkąd to pije, jak to jogurt ma zbawienny wpływ na jego organizm, takie reklamy tolerujecie? Bezczelna, sponsorowana reklama o której nikt nic nie mówi. A bilbordy? Ulicą przejechać się nie da bo reklamy wszystkiego można tam znaleźć.
Ja lubie telewizje, dzięki niej moge oglądać mecze niemal ze wszystkich lig europejksich. Jakoś na wyjazd do Anglii i bilet na mecz Arsenalu ciągle mnie nie stać.

I jeszcze jedno, stereotyp kobiety dbającej o dom, gotującej, piorącej - męża władcy głaszczącego kobiete bo dobrze wykonanym zadaniu to stereotyp matki polki, który będzie wam towarzyszył jeszcze długo. Przez całe lata kobiety godziły się na takie właśnie traktowanie to dlaczego teraz macie pretensje o reklamy?
Prawda jest taka, że 60% może nawet więcej jest uzależnionych od mężczyzn, od ich dochodu, ich zdania, ich woli. Pozostała część pracuje w Polsce za grosze albo wyjechała do Anglii i jest posuwana przez turasa albo pracuje na zmywaku.
Niewielka was część na dzień dzisiejszy może równać się z facetami pod względem chodźby ambicji. I nie pisze tego żeby obrazić kobiety. To fakty na które godziłyście się przez "zawsze". A teraz to taki wasz łabędzi śpiew...
Autor: Piotr (facet)  (2010-02-05 06:42:07)
-----
MecenasBory wypowiedż jak najbardziej słuszna! Ale trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną, ważną rzecz czy sprawę. Główne rozprawy na tym forum są o reklamie. A co reklama ma...? Reklama ma zwracać uwagę! Więc zwraca. Zauważcie drodzy wypowiadający sie, że... każdy kto przytoczył, "a mnie się podoba ta lub nie podoba tamta reklama", dokładnie wie jakiego produktu dotyczyła. Więc, cel został osiągnięty! Kto się interesuję jakimś tam arielem... nikt, lub prawie nikt, ale każy wie że chodzi o ariel, bo głupota wybijająca się na czoło w takich reklamach jest porażająca, a tu obok się nie przechodzi. W głowie pozostaje jednak co? PRODUKT! Przykre oczywiście jest to, że Panie dają się tak naciągać, ale czy to nie praca jak każda? Problem tylko polega na tym, że jest tego za dużo, mocno za dużo. Dlatego oglądam discovery lub NG i tym podobne, pomijając reklamy! pozdrawiam
Autor: Tomasz  (2010-02-05 07:05:09)
-----
Mecenas Jesteś Gość!
Tak to już jest
Autor: cacum  (2010-02-05 08:57:04)
-----
Ha dlatego wywaliłem telewizor (mam jedynie Tuner satelitarny i oglądam BBC i NBC tylko). A zamiast japić się w TV wolę grać na komputerze... To lepsze i bardziej rozwijające.
Autor: EMKA  (2010-02-05 09:31:45)
-----
Wszyscy krytykujący TV zapominają o jednym: telewizja jest dla nas, a nie my dla telewizji. Nie podoba mi się - nie oglądam. Nikt nikogo nie zmusza. Nawet jeśli oglądam wcale nie muszę zię z tym zgadzać. Mam własne zdanie.
Poza tym te same treści są w innych mediach. TV daje mi przynajmniej takie programy jak discovery, travel czy animal, a czasopisma dla kobiet... to jest dopiero porażka...
Autor:  (2010-02-05 09:32:58)
-----
"A zamiast japić się w TV wolę grać na komputerze... To lepsze i bardziej rozwijające. " na faktycznie... bardzo rozwijające.
Autor: alix  (2010-02-05 09:56:21)
-----
ZGADZAM SIĘ Z AUTORKĄ, JEDNAK W TYM ŻENUJĄCYM POZIOMIE TELEWIZJI JEST COŚ, CO JEDNAK JĄ RATUJE - WSPANIAŁE KANAŁY - TAKIE JAK NATIONAL GEOGRAPHIC, DISCOVERY, DOBRE FILMY NA ALE KINO! OSOBIŚCIE NIE OGLĄDAM TELEWIZJI, BO NIESTETY TRAFIAM DOKŁADNIE NA TO, O CZYM PISZE AUTORKA I MOŻNA JEDYNIE ZAŁAMAĆ RĘCE. JEDNAK PRZYZNAM, ŻE DOŚĆ CZĘSTO TV JEST WŁĄCZONY WŁAŚNIE NA POWYŻSZYCH KANAŁACH - SZKODA TYLKO, ŻE JEST TAM WIELE POWTÓREK... JEDNAK POZIOM TYCH PROGRAMÓW JEST NAPRAWDĘ PODNOSZĄCY NA DUCHU :))))
Autor:  (2010-02-05 10:03:27)
-----
A żebyś wiedział, że gra angażuje emocje (saga Baldur's Gate, ME 1 i 2, KOTOR, to tylko wybrane tytuły).
Gry rozwijają myślenie abstrakcyjne, wyobraźnie, angażują i wciągają w losy kierowanej postaci. A głupie filmy i seriale, masa reklam dla idiotów? Chyba tylko właśnie idiotów.
Bo przy grach trzeba wykazać się myśleniem i kreatywnością (no nie we wszystkich)
Autor: alix  (2010-02-05 10:10:41)
-----
CO DO GIER - TO FAKT - JEST WIELE TAKICH, KTÓRE NIE "ODMÓŻDŻAJĄ", ALE ROZWIJAJĄ WYOBRAŹNIĘ, UMIEJĘTNOŚĆ ZARZĄDZANIA, PLANOWANIA... KTO NIE GRAŁ, NIE WIE I GRY KOJARZĄ MU SIĘ TYLKO Z "ŁUPANKĄ" I ZABIJANIEM, A TO BŁĄD. SĄ TAKIE, KTÓRE NAPRAWDĘ ROZWIJAJĄ.
Autor:  (2010-02-05 10:18:30)
-----
MELONY TO PODSTAWA
Autor: Kowal  (2010-02-05 10:28:17)
-----
Feministkom i innym dewiacjom mówimy stanowcze NIE!!!
Autor: finess  (2010-02-05 10:35:56)
-----
Brawo za artykuł za koleżanki Feministki!
Ja od siebie dodam , ze myślę nad realizacją kobiecego filmu erotycznego / temat coraz bardziej trendy/ - bo to sprawa niszowa. Większość dostępnych pozycji porno/erotycznych skierowana jest pod faceta, a ja mamm dosyć służalczej roli wobec samców. Nie daje mi to korzyści /poza przymusem ekonomicznym- bo tak nas te skurczybyki urządziły że nadal od niech zależymy/ ani satysfakcji. Więc jak tylko będę mogła / oczywiście niestety w większości działając przez nich- bo to oni maja władzę w tym świecie/ to chcę działać niezależnie, i nie chcę być z facetem na stałe. Kochankowie, MłODSI- owszem, ale żadnego sprzątania, obsługi seksualnej, podporządkowywania swojego zycia i planów dla faceta. wypaliłam sie na nich.
Autor: cacum  (2010-02-05 10:57:25)
-----
do Fitness

Feminizm kończy się jak trzeba wnieść szafę na ósme piętro...
Autor: gość  (2010-02-05 11:01:12)
-----
Fantastyczny artykuł.
Autor: fizolof  (2010-02-05 11:18:32)
-----
pani mariannie chyba chodzilo o 'konsumpcjonizm' a nie 'hedonizm'. kolejny przyklad jak media wylaczaja myslenie
chociaz reszta artykulu jest w sumie w porzadku
Autor: finess  (2010-02-05 11:21:23)
-----
do cacum
wnoszenie dla mnie mebli przez faceta na 8 piętro- /dobry przyklad, podobnie tj. np .naprawa samochodu- gdy sie mam mala wiedzę na ten temat, obrona przed napastnikiem i tego typu "męskie usługi"/ to zwyczajnie przysługa ze strony faceta czy partnera /który nie zrobi tego bez mojej pomocy, na tyle ile jestem w stanie / -dodam , że to teoria bo w praktyce facet nigdy mi nie pomagał lub jest zapłacona usuga "fachowcom" w tym temacie i dlatego powinno nas kobiety na to stać- tj. normalne zarobki, których tutaj nie mamy. Zmierzam do tego, ze pomoc męska nie wymaga w zamian od nas służalczości w każdym aspekcie, to że nam coś wniesiecie gratis , nie oznacza , ze my za to , w podzięce panu i władcy mamy robić full opcję domową-tj.sprzątanie i gratis usługi seks.
Autor:  (2010-02-05 11:40:07)
-----
Finess a nie jest tak, że istnieje podział obowiązków? Raz zmywa on, raz ona, raz sprząta meble on, ona odkurza, potem zmiana. A seks to chyba powinien być pożądany przez obie osoby, prawda??? Jak możesz podchodzić do tego, że seks to usługa? Masz tego chcieć, a nie na siłę ktoś zmusza. A jak masz ukochanego to chyba spodziewasz się, że to on wniesie szafę, naprawi kran itp... A Ty mu zrobisz pyszne ciasto.
Autor: cacum  (2010-02-05 11:42:27)
-----
I nie chodzi o służalczość z tym ciastom. Po prostu czujesz się wdzięczna i pragniesz zrobić coś dla drugiej osoby...
Autor: finess  (2010-02-05 11:58:11)
-----
do miłych autorów powyżej- mniemam panów
Owszem- wdzięczność uważam za normalna i dobrą cechę i skoro ja umiem/ chcę/ mam czas -tzn. nie rezygnuję ze swojej sprawy to piekę mężczyźnie, który wniósł mi meble ciasto- z przyjemnością -jest to partnerski układ, żadna strona niczego nie wypomina i jest zadowolona.Pod warunkiem, ze umiem piec ciasta- gdyż nie uważam , ze prawdziwa kobieta to tylko taka co UMIE I LUBI gotować, prać, sprzątać, lubi dzieci. Każdy ma swoje umiejętnosci i takimi powinien /jako przysugami/ sie wymieniać.
co de seksu- również idealnie byłoby- jeśli dwie strony się szanują, mają podobne temperamenty, słuchają siebie, tzn. nawzajem czego oczekują, pragną, co mogą, na co sie zgadzają i jest to też układ partnerski, czasami z uczuciami-tj w fazie wstępnej czyli chemia lub rzadko spotykana miłośc /nie chodzi mi o wersję romantyczną, ale dopełnienie w naprawdę głębokiej więzi/- ale jak napisaam BYŁOBY-
ponieważ w moich doświadczeniach , gdy byłam z mężczyzną dłużej w tzw. związku / przy romanasach mężczyzna się stara o zadowolenie kobiety/ dominowały egoistyczne żądania- cyt. " obciągnij mi" , " brzydzi mnie twoja..."/gdy prosiŁam o minetę/ i myślę, że niejedna kobieta to słyszy.przykre, ale prawdziwe
Autor:  (2010-02-05 12:07:26)
-----
wypowiem sie w imieniu mezczyzn, ze problem idiotycznych mediow nie dotyczy tylko kobiet. mezczyzn tez pokazuje sie jako durni i burakow, raczej nie widzimy facetow, ktorzy cos soba reprezentuja i mogliby byc wzorem np dla mojego syna. patrzac na panow z rzadu moznaby pomyslec, ze to wynajety kiepski kabaret, oni nie sa powazni ale tez nie sa smieszni. poza tym ci panowie z tv wygladaja jak od pluga oderwani. albo jak opiekunowie tirowek...
Autor: ktos  (2010-02-05 12:07:40)
-----
W sumie prawda. Ale chyba na nic darnie szat.
Z kolei bawi mnie to, ze portal, na ktorym ten artykul sie pojawil, tj. O2, sam produkuje takie same glupoty, jak te opisane.
Pzdr
Autor: memes  (2010-02-05 12:08:25)
-----
Artykuł zawiera dużo prawdziwych treści, co nie znaczy, że nie można samemu wybrać programów które są akurat interesujące. Inną sprawą jest fakt, że często są emitowane późną porą. Ja nie mam telewizora, bo w ogóle nie odczuwam takiej potrzeby.
Reklamy rzeczywiście bazują na krzywdzących stereotypach. Można w tym momencie winić kobiety, że podświadomie się tak zachowują, jednak są to stereotypy wpajane przez całe dzieciństwo większości dzieciom. Same mamy podświadomie wpajają takie treści dziewczynkom. Zawsze muszą ładnie wyglądać i podobać się chłopcom. Często nauka nie jest tak ważna dla rodziców jak uroda dziewczynek. Młode kobietki dorastają w przekonaniu, że powinny być przede wszystkim ładne i podobać się, a chłopcy i młodzi mężczyźni w większości odbierają je jak towar. Gdyby to nie było prawdą, producenci kosmetyków nie mieli by tylu klientek. Przecież ogrom akcesoriów poprawiających urodę jest porażający: krem liftingujący, korygujący owal twarzy, pogrubiający rzęsy, powiększający usta ect... Szkoda nawet pisać. To wszystko nie bierze się z powietrza. Na pewno każdy pamięta ze swojej klasy "pasztet", który nie miał nigdy chłopca, nie chodził na dyskoteki i zawsze był sam. U mnie była taka dziewczynka. Wyobcowana dlatego, że nie goliła nóg i pach. Toż to głupota jakich mało. No ale społeczeństwo nie wyobraża sobie teraz owłosionej kobiety. W mniejszym lub większym stopniu ulegamy takim stereotypom i nie ma tutaj mowy o zupełnym ich odrzuceniu. Takie nadeszły czasy. Rzadko można spotkać ludzi nie patrzących na wygląd, a jeśli już tacy są, należą do rzadkości i zwykle wynika to z ich niezwykłych doświadczeń życiowych.
Sama mam dość szpecącą bliznę po operacji na ręce i często jestem pytana co mi się stało. Rzadko z troską, raczej z ciekawością lub nie raz złośliwością. Kiedyś usłyszałam na dzień dobry od kogoś: "Jezu! Co ty rzeźnika spotkałaś na swojej drodze? Ohydne to jest. Pewnie już czekasz w kolejce na operacje plastyczną". Otóż nie czekam bo w swoim życiu przeszłam ich juz ponad 10 i nie mam ochoty kolejny raz iść pod nóż. Odparłam więc: "O Boże, co Ci się stało w twarz? A sorry, ty masz tak normalnie" ;P
Inna anegdotka. Idę z moim mężczyzną ulicą i na wystawie apteki (!) reklama kremu wyszczuplającego pośladki - zarys pupy "grubej" a na niej nałożony ten "idealny". Mój mężczyzna pyta: "O co chodzi z tą reklamą? " Ja na to: "Żeby wyszczuplić dupkę do tego mniejszego rozmiaru", On: "A ja myślałem, że to jakiś obraz dorastania, no wiesz, prawidłowego nabierania kobiecych kształtów od chudzinki do prawdziwej kobiety" ;)
Pozdrawiam ludzi, którzy starają się żyć normalnie :)
Autor: Truskawka  (2010-02-05 12:12:50)
-----
Z wielkim zainteresowaniem czytałam artykuł. Nie popadajmy jednak w skrajności. Trzeba rozsądnie korzystać z telewizji. Zazwyczaj staram się nie oglądać dennych programów na MTV, no chyba że bardzo mi się nudzi tudzież chcę sobie poprawić humor patrząc na te idiotki z USA, które myślą, że wszystko można kupić. Pani Autorko, jeśli pani przekaże córce odpowiednie wartości, to nawet odmóżdżające kanały w TV nie zrobią jej krzywdy. Jestem reprezentantką młodego pokolenia i nie biorę przykładu z moich rówieśniczek, które częstokroć widzę w mediach. Zacznijmy od tego, że tych które są rzeczywiście skromne i mają coś do zaoferowania oprócz kasy rodziców jest naprawdę niewiele. Jest popyt na debilizm. Ale żeby od razu telewizor wyrzucać? Filmy na Ale Kino! albo Kino Polska szczerze polecam. Warte zobaczenia są wymienione wcześniej programy typu National Geographic\Discovery. Nikt nas nie zmusza do ogladania badziewia. Człowiek inteligentny\wartościowy nie kopiuje bezmyślnie tego, co zobaczy w TV. A jeśli tak... to współczuję i ochrzan należy się rozdicom :P Pozdrawiam komentujących. Aha, i Panie MecenasieBory, jestem pod ogromnym wrażeniem Pana postawy. Proszę tylko nie wrzucać wszystkich do jednego worka.
Autor: cacum  (2010-02-05 12:23:04)
-----
finess szukaj dalej.
Autor: Abalma  (2010-02-05 13:12:23)
-----
Odpowiadam MecenasowiBory: Bo kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa.
A artykuł nie jest o reklamach, ani o tym co można obejrzeć w tv, tylko o ludzkiej słabości, czasami bezmyślności i ludzkim sprycie też. Ludzie wiedzą na czym można zarobić - zarabiają więc. Dziwi mnie tylko to, że inni jak stado baranów idą za tym. Podziwiam ludzi o bogatym wnętrzu, zadowolonych ze swojego ciała i życia. To prawda, że trzeba dbać o wszystko, co się ma (ciało, zdrowie, miłość, dom, auto...), ale mądrze. Ale tak jak wśród dzieci są takie, które nie podniosą cukierka z chodnika i nie wetkną do buzi, tak wśród dorosłych, są tacy, którzy nie kupią wszystkiego, na co spojrzą ich oczy, czy usłyszą ich uszy.
Nie kupuję tego:" Wizerunek kobiety jest jeden: głupia kuchta"...itd, (...)"Mamy do siebie żal i pretensje, że nie jesteśmy takie, jakie powinnyśmy być". (...) "trucizna wsącza się wszystkimi możliwymi kanałami".
Myślę inaczej. I nic z tego tekstu nie ma zastosowania do mnie. Jestem osobą pozytywnie myślącą o sobie i świecie. Kocham ludzi, kocham świat, kocham życie, takie jakie jest. Jedni zarabiają, drudzy pracują. Ot, taka subtelna różnica. Autorka felietonu chyba nie myśli tak o kobietach, czy o telewizji, jak napisała.
Ludzie, nie musicie dać sobą manipulować. Każdy z nas decyduje, czy działa pod wpływem sugestii z reklam, czy ekranu. Wszystko zależy od tego, jak się o czym myśli. Kiedy widzę cokolwiek, reaguję: to dla mnie, to nie. I koniec. Każdy postępuje zgodnie ze swoim wzorcem. To ja decyduję co wyrośnie w moim ogródku, a co wyciągnę z korzeniami.
Każdy niech ma swój ogródek i go uprawia jak najlepiej. Nie narzekajmy, że sucho, że sąsiad chwast uprawia, ze ten chwast w naszym ogródku się wysiewa...Dbajmy o swój: sadźmy to, co nas ucieszy, gdy dojrzeje, wyrywajmy to, co jest chwastem. Tylko pamiętajmy, że niektóre chwasty mają terapeutyczne właściwościach. Więc to co jednych będzie gorszyć, drugim poprawi nastrój.
Prawda jest jedna: zbyt wiele czasu poświęcamy własnej osobie. Zbyt mało myślimy o swoich bliskich.
Uważam za niestosowne użycie w tekście dwóch słów (osoby mające szacunek do świętości, będą wiedziały, których)
Autor: Winceeek  (2010-02-05 13:24:39)
-----
Dziwnym sposobem nie opuszcza mnie przekonanie, że autorkami komentarzy są Panie, które nie osiągnęły żadnych sukcesów w życiu? czyżby wami kierowała zazdrość? a może brak własnej wartości i świadomość tego, że są kobiety ładne, zgrabne i inteligentne(nie zawsze). Sam artykuł jest w porządku, nie jest bezpodstawny, lecz moim zdaniem przesadzony. Od zawsze świat erotyki miał wpływ na życie codzienne. Moim zdaniem, artykuł nie wnosi nic nowego, lecz jest kolejnym powodem wyżaleń niezbyt pięknych bądź też niezaradnych kobiet.
Autor: Abalma  (2010-02-05 13:28:21)
-----
W ostatnim zdaniu komentarza powyżej, mowa o słowach w tekście felietonu, oczywiście.
I przy okazji, jakie treści rzucają się Wam w oczy, jak wchodzicie na portal o2?
Autor: Bercik  (2010-02-05 14:10:22)
-----
Fajnie to wygląda, takie duże cycki ściśnięte jak w telewizji pokazują, Aż bym se zwa***!!
Autor: Bałkan  (2010-02-05 14:39:00)
-----
Szacun, Abalma.
Autor: Paluszek  (2010-02-05 15:14:39)
-----
Artykuł jeden z niewielu który ma sens i rację , w końcu czytam coś z sensem brawo dla autorki :)
Co do Martynki lat 17 , gdzieś Ty sie uchowała, że jeszcze takie nastolatki wartościowe jak Ty żyją ?? Szacun dla Ciebie :)
- Ja oglądam tylko kanał MANGO , bo to jedyny kanał gdzie nie przerywają programu reklamami :D Tak serio , to większość reklam jest tak beznadziejne , że aż mi sie odechciewa kupować dany produkt , więc niestety reklamy mnie odpychają od danego produktu niż przyciągają :)
Alabama moje oczy na o2 często widzą tematy o sexie , dupy gołe na fotach itd, pytam się jak maja sie młode pokolenia wychowywać jak na każdym kroku jest sex i erotyka , wystarczy na zwykły portal wejść, by zobaczyć nagie osoby , potem dzieci biora przyklad i wieku 11 lat sie bzykaja pokazuje sie na kamerkach itd. To co sie dzieje teraz to jeden wielki syf
Autor: paluszek  (2010-02-05 15:19:54)
-----
p.s ja też lubię discovery , kino polska itp bo przynajmniej zobaczę jak coś jest zrobione czegoś się nauczę , i obejrzę fajny polski film czasem . Co do Mtv kiedyś spoko stacja muzyczna , a teraz tylko nazwę ma muzyczną , bo to co tam puszczają to z muzyką nie ma nic wspólnego żenada , na dodatek wiekszość tych programów to z nastkami w rolach głównych , świat schodzi na psy - nie obrażając przy tym piesków oczywiście
Autor: Abalma  (2010-02-05 17:36:01)
-----
Te 11latki by się nie" bzykały", gdyby miały mądrych rodziców, którzy by dla nich czas mieli, z uwagą obserwowali, wspierali i pomogli dorosnąć. Dzieciaków teraz nikt nie wychowuje. To co teraz dostają, to tak jakby porównać chlew i breje w korycie, porównać z ciepłym domem, w którym czeka matka z pysznymi pierożkami podanymi w czystym pólmisku, z radością i wdzięcznością, na czystym obrusie.Gdzie tak jest? Dom jest tą instytucją, która koryguje, która prowadzi. Ci, co tak narzekają na media i moralność, niech przyjrzą się swoim rodzinom i swojemu rodzicielstwu, czy gdzieś przypadkiem czegoś nie przegapili, nie zaniechali. To dom uczy dzieci myśleć. To dom uczy jak żyć. Żadna szkoła, żaden nauczyciel nie są za to odpowiedzialni, tylko rodzice.
Jedno wiem na pewno, w domach, w których szanuje się rzeczy święte, nikt nie narzeka na to, że "świat schodzi na psy". W tych domach dziękuje się za każdy dzień. A dzieci mają to, co można porównać do solidnego fundamentu, tej podstawy, dzięki której nigdy się nie załamią.
Autor: Contradiction  (2010-02-05 18:45:23)
-----
Gratulacje dla autorki artykułu, wreszcie tekst na poziomie, miło się czyta :)
Autor:  (2010-02-05 20:18:06)
-----
Memes dobrze gadasz, są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy myślą :)
Autor: rmaciej1983  (2010-02-06 13:43:40)
-----
Kobiety godzą się na to by być tak odbierane.
Poza tym w podobny sposób traktuje się mężczyzn. Taka seksualizacja dotyczy obu płci (z tym że śmiem twierdzić, iż mężczyźni są bardziej dyskryminowani).
Autor: Dawid  (2010-02-06 14:48:06)
-----
Znakomity tekst, gratuluję, Właśnie z powodów tak trafnie i tak celną polszczyzną przez Panią opisanych w końcu stycznia poszedłem do mojego operatora kablowki i zrezygnowalem z pełnego wachlarza kanałów. Miałem ich ponad 100. A jak próbowałem ogladać to sie tak zbrzydzałem, że parę razy otwierałem okno i chcialem telewizor wyrzucić( na swój ogródek).Żenada, wstyd i bełkot. Nudne niewyobrażalnie, dodatkowo.Pozostałem więc przy pakiecie podstawowym, z 5 kanałami, głównie informacyjnymi i publicystycznymi; teraz spokojnie zasiadam przed tv. Jest co oglądać, o paradoksie! Ubocznym skutkiem mej decyzji była spora oszczędność(ponad 100zl).
Autor: kk  (2010-02-06 16:04:41)
-----
Drogie panie , czytam co niektóre komentarze i tylko jad z nich się wylewa. Piszecie że kobiety są przedstawiane jako te głupiutkie, albo że sprowadzone zostajecie do roli obiektów seksualnych, a przecież to kobiety grają w tych popapranych reklamach, czy jedna z drugą aktorki od siedmiu boleści nie mogła się zastanowić co robi i odmówić grania w badziewnej reklamie? Druga sprawa seksizm, Coraz tego więcej i prawdę mówiąc zamiast wzbudzać zachwyt, powoduje u mnie wymioty. Aktorki, kobiety tak kobiety eksponują wymiona, vaginy i dupska i myślą że karierę robią a tak naprawdę same siebie jajniki sprowadzacie do roli która was tak wkur....wia. Co gul lata, prawda w oczy kole. Miejcie więc wkurzone kobiety pretensje do tych aktoreczek które was tak upadlają a nie do facetów z którymi żyjecie, bo co wam jesteśmy winni?
Autor: do powyższego  (2010-02-06 16:12:36)
-----
Taaa i to Azjatek wina, że chodzą w szmatach okutane, kobiet wina, że jeszcze niedawno uczyć się ani głosować nie mogły. A to całe o2.pl na którym autorka umieściła swój (całkiem do rzeczy) artykuł, jest gorszy od wszystkich telewizji razem wziętych - wszystko się wokół d.... kręci. Małe dzieci mają tu swoje skrzynki e-mailowe, atu tylko ruja i poróbstwo. Kto do tego dopuścił?!
Autor: DO FINESS  (2010-02-07 11:14:18)
-----
Przyjęłaś postawę niezależnej, wyrachowanej „zimnej suki” i masz pretensje, że mężczyźni tak Ciebie postrzegają i traktują.

Może dlatego czujesz się wypalowa a Twoje doświadczenia z tzw. związków i romansów polegają tylko na usługach seksualnych i nie dają Ci żadnej korzyści i satysfakcji poza ekonomicznymi (Twoje słowa z pierwszego komentarza).
Bredzisz o realizacji filmu erotycznego dla kobiet, kręci Cię porno-mafijny biznes? Dziwna z Ciebie kobieta.

Świat nie dzieli się na ludzi dobrych i uciemiężonych (kobiety) i zimnych skurczybyków (mężczyźni) ale na dobrych i złych, mądrych i głupich itd. bez względu na płeć.

Przestań zadawać się z popieprzonymi i nieszczęśliwymi kobietami.
Posłuchaj tych, które są szczęśliwe. Usłyszysz wiele historii o satysfakcjonującym pożyciu z mężczyzną o tym, że istnieje miłość. W tych związkach nie ma miejsca na teksty, które Ty słyszysz od swoich kochanków (cytuję Twoje słowa) „obciągnij mi", brzydzi mnie twoja...gdy prosiłam o minetę”.

Nie pierz, nie gotuj, nie sprzątaj, nie zadawaj się z facetami, nie mniej dzieci. Twoja sprawa. Chcesz być niezależna finansowo, to znajdź dobrze płatną pracę lub otwórz własną działalność. Mamy XXI wiek, możesz robić co tylko zechcesz.
Ale... wymaga to ogromnego wysiłku i determinacji.

Zamiast bredzić o zdominowym przez mężczyzn szowinistycznym świecie, bierz się do roboty i zdobywaj świat.... w pojedynkę. Powodzenia.

Pozdrawiam. Szczęśliwa i spełniona kobieta-mężatka.

Autor: lasilka  (2010-02-07 11:39:06)
-----
a ja ledwo weszlam na o2 to naliczylam dzis 10 zdjec panienek oczywiscie rozneglizowanych.
Autor:  (2010-02-07 12:31:04)
-----
Dokładnie, dzieci mają na tym portalu (o2) pozakładane skrzynki mailowe a podczas logowania jedyne co widzą to gołe lafiryndy-cycki i tyłki na pół ekranu-tragedia!
Autor: Mia  (2010-02-07 13:12:24)
-----
Jak zwykle artykuł sprowadził dysputę do werbalnej wojny damsko-męskiej. Wydaje mi się, że powinien być odrobinę poszerzony. Problem uprzedmiotowienia w mediach dotyczy wszystkich, szczególnie narasta w reklamach, które opierają się na schematach, w niektórych przypadkach dramatycznie karykaturalnych. Nie będę rozwijać tematu o life-tv i inne bzdury w tym stylu, Suma sumarum przeciętny telewizyjny wizerunek kobiety to uszczęśliwiająca męża i dzieci praczko-kucharko-nałożnica o poziomie inteligencji kapucynki, mężczyzna jest zadowolonym z siebie ogolonym budowlańcem lub przektontrastowanym, przeuczonym dentystą, lub szczęśliwym z 50-letniego zadłużenia biurowym cyborgiem, z dwójką dzieci: a same dzieci, no to już zależy od wieku: albo niepłaczliwy słodki berbeć, albo banda pseudodorosłych, ograniczonych parkourowców. Zadaniem reklamy jest nieść prosty i czytelny dla wszystkich przekaz, gorzej,że gro pomysłodawców reklam nie potrafi przeskoczyć schematów. A przecież można zrobić niezły produkt reklamowy, wystarczy spojrzeć na pewną znaną markę napoju w kolorze głębokiej czekolady, z bąbelkami...
A jeżeli o nas samych chodzi, mamy wolny wybór, rejestrować mimowolnie jazgot spotów reklamowych, lub przełączyć kanał. Ktoś kiedyś wymyślił wspaniałe urządzenie zwane pilotem, radzę z niego korzystać.
Autor: Elka  (2010-02-07 18:51:51)
-----
Świetny artykuł, trafne spostrzeżenia, całkowicie zgadzam się z autorką
Autor: augustyn  (2010-02-07 19:34:28)
-----
Autorka tego artykułu "ameryki" nie odkryła, niestety.
Autor: ????????  (2010-02-08 00:18:58)
-----
A mnie się treść felietonu wcale nie podoba. I wypraszam sobie: nie jestem "głupia kuchta". Może taką jest autorka.
Co to znaczy nie być taką jak się powinno? Może autorka ma jakieś kompleksy?!
W każdym bądź razie, bardzo proszę nie generalizować. Mnie reklamami, czy innymi obrazkami, nikt w głowie nie namiesza. Producenci reklam zarabiają swoje pieniądze. Występujący w nich aktorzy też zarabiają.
I jeśli z kogoś się robi "kuchtę", to jest nim tylko ten kto na to się zgadza.
Ja oglądając reklamę płynu do zmywania, czy proszku do prania nigdy nie poczuję się ani kuchtą, ani praczką. To co widzę na ekranie, czy plakacie, traktuję jak radosną twórczość autora, który zarabia na chleb.
Czy reklama viagry czyni z wszystkich impotentów? Czy reklama kropli do nosa powoduje u wszystkich katar?
Autor: Agueda  (2010-02-08 00:59:21)
-----
To z sosem tabasco i kefirem to chyba Koleszkowcy (The Dudesons), uwielbiam ten program, humor i charakter tegoż może nie podchodzic każdemu, ale nadal uważam to za lepsze w porównaniu z seksem wylewającym się z ekranu, nie mówiąc o idiotycznych filmach gdzie 65 % to strzelanina a 35% to wulgaryzmy...
Autor: jimenes  (2010-02-08 08:04:55)
-----
Nic dodać, nic ująć. Jest dokładnie tak, jak pisze autorka! To, co pokazują w reklamach i różnych programach, nie oznacza wcale, że my, kobiety, takie właśnie jesteśmy, ale w ten sposób jesteśmy, niestety, pokazywane - kobieta sprowadzona do kilku ledwie ról, które na dodatek musi odegrać perfekcyjnie... Jak dla mnie jest to szarganie wizerunku i nie raz, nie dwa byłam po prostu zagotowana ze złości widząc cos podobnego.
Autor: Zdegust  (2010-02-08 09:51:03)
-----
Świetny art. ktory zwerbalizował trafnie wrażenia i wnioski które wałęsały mi się po głowie już od dawna. Niestety nic nie można poradzić choć akcja "precz z idiotyzmami w tv jest konieczna jak dezynsekcja. Oj ilu celebrytów i tzw gwiazd telewizyjnych poszłoby na bezrobocie...Telewizja nas wychowuje-nadaje głupie programy bo mamy być głupi aby owczym pędem iśc do sklepu, kupować chłam ktory reklamują i nabijać im kasę z reklam. O- tu się zwija dziób pingwina! Głupie media dla debili. Najbardziej wkurzają mnie ryczące na cały głos reklamy (bo filmy to puszczają na pól gwizdka) i te cholerne "zadzwoń! Wyślij sms za jedyne 4 zł a wygrasz...!" Czy to tv czy kasyno do k. nędzy ?!Dziennik opóżnia się o 2 minuty abyś przypadkiem nie ominął zestwau reklam. Reklamy lecą 5 minut, potem zapowiedź i znowu 5 minut- w żadnej telewizji na swiecie tego niema! Oszustwo! A przy kolacji na apetyt reklama środków na wzdęcia, albo cudownych aromatów do muszli klozetowej. Jeszcze raz dziękuję autorce za podjęcie tematu.
Autor:  (2010-02-08 10:35:10)
-----
Ten artykuł jest prawdziwy w 100%. Z opisanych względów od lat nie mam telewizora, dzieki temu więcej czasu dla siebie - i jaka oszczędność! A korzyści niematerialne bezcenne.
Autor: angryy  (2010-02-08 11:10:58)
-----
Kobiety są coraz odważniejsze w pokazywaniu różnych rzeczy na ekranie. Mężczyzn coraz bardziej to interesuje, bo życie krótkie, a ich żona im tego nie pokaże. Coś tu się dzieje poza Twoją świadomością? Widocznie nie uczestniczysz w ewolucji seksualnej. Jesteś skamieliną z lat 80-tych, która nagle dostrzegła jak świat się zmienił.
Autor: Nie wszystko dla was  (2010-02-08 11:25:11)
-----
Jeżeli dostrzegasz kał lejący się z telewizji to znaczy, że nie jesteś adresatem tego przekazu. Proste. Większość programów w TV jest dla debili (dlatego znieśli abonament, żeby nie obrażać tych myślących, którzy szukali w TV rozrywki na poziomie). Jeżeli zżymasz się na poziom intelektualny Big Brother'a lub na kanały muzyczne to jesteś naiwną pieniaczką, która nie dostrzega, że nie wszystko co w TV jest dla niej. Tak naprawdę niewiele rzeczy w TV jest dla ludzi myślących. Bo reszta społeczeństwa by tego nie zrozumiała i kanał traci oglądalność.
Autor: do Finess  (2010-02-08 11:33:02)
-----
Polecam szwedzki film "Dirty Diaries" - zmysłowe, feministyczne porno. Rewelacja.
Autor: finess  (2010-02-08 16:03:27)
-----
byłam na stronce, podoba mi się. kupowałaś moze te filmy z ich strony?
Autor: magnolia  (2010-02-08 17:36:36)
-----
od sześciu lat nie mam tv i nie będę nigdy mieć. Bez tv dzień wygląda o wiele wiele wiele ciekawiej!!!
Autor:  (2010-02-09 00:53:56)
-----
o! polece te pornolki kolezankom, bo wiele z nich szuka i nic nie ma. az dziwne, taka kase mogliby zrobic na tym...
Autor: do fines  (2010-02-09 16:29:28)
-----
a jaka to stronka , jak sie nazywa ??:)
Autor: reaktor  (2010-02-09 22:41:48)
-----
Żałosna to jest seksualizacja kobiet na portalu o2 i jego pochodnych. Proszę więc takie płaczliwe felietoniki pisać pod adresem swych pracodawców.
Autor: dyh  (2010-02-10 12:47:12)
-----
ehh to po co pani placi abonament za telewizje? jak sie nie podoba to nie ogladac... proste jak sranie
Autor: ania  (2010-02-10 16:30:10)
-----
Świetny artykuł!
Dodaj własny komentarz
Autor opinii:
(twój pseudonim, imię lub nazwisko)
E-mail autora:
(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)
Twój komentarz:



Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty

© 1999-2010 Grupa o2 Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.