Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

19.07.2010 | Reportaż

Moja dziara

Niektórzy robią wszystko, by być oryginalnym, jedynym w swoim rodzaju, by się wyróżnić. Lato to doskonały czas na pochwalenie się rysunkiem, który w potwornych nieraz męczarniach powstał na naszym ramieniu, łydce lub całych plecach. Tatuaż - sztuka czy kicz? O swoich doświadczeniach opowiedziały osoby, które zdecydowały się na ten krok. Czy żałują swojej decyzji?

Dorota (24 lata, studentka historii z Płocka):

Moja dziara
- Na tatuaż zdecydowałam się będąc w trzeciej klasie szkoły średniej. Niestety, na jego wykonanie musiałam poczekać, bo w naszym kraju, aby zrobić sobie mały rysunek na własnym ciele, trzeba mieć ukończone 18 lat. Uzbroiłam się w cierpliwość, a czas oczekiwania na dzień 18. urodzin przeznaczyłam na poszukiwanie dobrego gabinetu. W moim rodzinnym mieście są dwa takie miejsca. Udałam się do obu.

W pierwszym, już w drzwiach przywitał mnie łysy facet w ponaciąganym podkoszulku. Nie muszę chyba dodawać, że wytatuowane miał obie ręce. Jego byle jaki wygląd początkowo mnie odstraszył, ale gościu był niezwykle miły. Na wstępie zapytał, czy mam ukończone 18 lat, potem gadaliśmy prawie godzinę. Pokazał mi zdjęcia swoich arcydzieł. Mówię arcydzieł, bo to co ten niepozorny facet wyczyniał z ludzkim ciałem, było powalające! Niektóre wzory były jakby trójwymiarowe! Nie mam bladego pojęcia, jak można osiągnąć tak zdumiewający efekt. Lata praktyki i prawdziwa pasja - chyba tylko tak.

Moja dziara

W drugim salonie było zupełnie inaczej. Nie pytano mnie o wiek, mało tego, od razu dostałam ogromny album z różnymi wzorami graficznymi, od jakiś chińskich znaczków, po domek na kurzej stopce. Wszystko w tym miejscu było czyściutkie i błyszczące. Najbliższy wolny termin w tym salonie przypadał za 2 miesiące. Trudno było mi uwierzyć, że tyle osób chce zrobić sobie tatuaż! Sympatyczna i do bólu wścibska (odpowiadałam na rożne pytania) pani, chyba właścicielka, poinformowała mnie o konieczności wykonania badań, z wynikami których miałam stawić się tydzień przed wyznaczonym terminem „zabiegu”. Chodziło oczywiście o badania w kierunku nosicielstwa wirusa HIV oraz wirusa zapalenia wątroby typu B. Z perspektywy czasu myślę, że ta kobieta poważnie podchodziła do sprawy. Ja jednak udałam się do mojego mistrza w niechlujnym podkoszulku. Tuż przy kostce mam małego kotka - taki słodziak. Czemu kot? Bo ja tak jak i on, chadzam własnymi drogami.

Mariusz (33 lata, właściciel magazynu z Czechowic):

Moja dziara
- Rysunek na ciele uważam za prawdziwą sztukę, pod warunkiem, że człowiek odda swoje ciało we właściwe ręce. O tym, że chcę mieć takową ozdobę, wiedziałem już dawno, ale ograniczały mnie głównie względy finansowe. Niestety, to drogie hobby. Rok temu spotkałem dawno niewidzianego znajomego, który ostatnie lata spędził w Niemczech. Po powrocie do Polski na szeroką skalę zajął się tatuażami - ma facet dar od Boga. Jest profesjonalistą, przywiązuje wagę do najdrobniejszych szczegółów, patrząc na kartkę wiernie odwzorowuje rysunek na skórze. Oczywiście ma świetny sprzęt i barwniki wysokiej jakości. Bez najmniejszego wahania umówiłem się na spotkanie. Jego efektem jest tygrys.

Cała zabawa trwała ponad 3 godziny. Pierwsze 15 minut umierałem z bólu, potem moja skóra jakby przyzwyczaiła się do tego rytuału. Nie wiedziałem, że najgorsze dopiero przede mną. Potem nastąpiło, jakby to określić, zmęczenie materiału. Bolało mnie wszystko. Najmniejszy dotyk sprawiał ogromny ból. Mam jednak sporo szczęścia, bo moja skóra dość szybko się goi. Nie wdało się też żadne zakażenie. Strupki odpadły po 2 tygodniach.

Moja dziara
W ciągu ostatnich 12 miesięcy moja kolekcja wzbogaciła się o kolejne rysunki. Jeśli człowiek myśli, że na jednym tatuażu się skończy, jest w błędzie. Dla mnie to nałóg! Na szczęście miejsca mam jeszcze sporo, nie wiem tylko, co na to moja żona. W każdym razie na pewno nie żałuję swojej decyzji.

Anna (21 lat, studentka bankowości z Katowic):

- Na pytanie: czy żałuję, odpowiadam „tak”! To był wygłup, no cóż, prawo młodości. Byłam zwariowaną i szurniętą na maksa nastolatką. Rodzice zabronili mi wykonania tatuażu. Byli zdania, że to totalny kicz, że nie dość, że człowiek cierpi podczas jego wykonywania, to jeszcze można złapać jakiegoś syfa, że farba pod skórą jest rakotwórcza i tak dalej, i tak dalej. Nic sobie z tego nie robiłam. W marcu wybrałam się z przyjaciółką do salonu, specjalnie wybrałyśmy taką porę roku, żeby umiejętnie ukryć nasze ozdóbki i stopniowo przygotować staruszków na szok. Mój delfin wynurzał się z fal, motylek Karoliny swobodnie fruwał tuż obok jej lewej kostki. Byłyśmy dumne i zadowolone jak cholera.

Bolało, a i owszem, ale jaki był efekt! Koleżanki podziwiały, dla kolegów byłyśmy ekstra laskami z dziarą. Wszystko, co piękne szybko się jednak kończy. Najpierw awantura w domu, że wyglądam jak nawiedzona wariatka, a mój delfin jak rysunek na odpustowym baloniku, potem dziwne wysypki, świąd skóry. Teraz mój ssak wygląda jakby był przebity harpunem. Skóra się pomarszczyła, część barwnika została wchłonięta. Z delfinka została szaroniebieska plama, którą muszę ukrywać. Nie stać mnie na jej usunięcie.

Zdjęcia: Adam Kołoczek
Paulina Majewska-Świgoń
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: mar  19.07.2010 zgłoś

ja swojej decyzji nie żałuję. była przemyślana. jestem dorosła więc nie musiałam nikogo o zdanie pytać. tatuaż to nie tylko jakiś tam rysunek dla szpanu. mam na ciele część siebie samej, swoich myśli... dobrze mi z tym :) a jeśli sprawia mi to choć minimalną radość i satysfakcję to warto robić tatuaże.

Autor:  19.07.2010 zgłoś

A ja siebie, swoje mysli mam w głowie, sercu, w mojej duszy i nie wobrażam sobie siebie z tatuażami. Nie potępiam osób, który wykonują sobie tatuaż, ich sprawa i mi nic do tego. Z reguły tatuaż robią sobie osoby młodziutkie lub w średnim wieku, nie wyobrażam sobie ich ciał wytatuowanych w wieku 65 - 70 lat. Wiotka, pomarszczona skóra z tatuażem to na pewno nie bedzie wyglądało estetycznie. Ciekawa jestem czy wtedy również nie będa żałować swej decyzji, która podjęli jako młodzi ludzie.

Autor: mantikora  19.07.2010 zgłoś

Na 24 urodziny zrobiłam sobie gekona między łopatkami. Nie za duży a ładny, sama narysowałam. Bez problemu chowam go pod bluzkami więc szef się nie może przyczepić.

Autor: Hala  19.07.2010 zgłoś

Kazda decyzja niesie za soba jakies konsekwencje, czy beda one pozytywne , czy negatywne, w chwili jej podejmowania nie wie nikt, czas pokaze. Na pewno podejmujemy takie, ktore sa dla nas najlepsze, najzabawniejsze, najmilsze. W danej chwili, w danym momencie- nie jestesmy jasnowidzami i nikt nie wie,czy imie Marcello, wytatuowane na naszym ciele, bedzie jeszcze cos dla nas znaczylo po 5 latach....???

Autor:  19.07.2010 zgłoś

Ja na swój pierwszy tatuaż czekałam bardzo długo. Zrobiłam go w wieku 24 lat. To był rodzaj terapii po traumatycznych przeżyciach 6 lat wcześniej. Bez tego rysunku nie byłabym dzisiaj szczęśliwą żoną i matką. Po prostu to wiem. Niestety, Pan, który robił mi ten tatuaż, coś schrzanił i po kilku latach nie za bardzo było widać szczegóły. Trzeba się było dobrze przyglądać, o co tu chodzi. Postanowiłam ten tatuaż naprawić. Heh! Oczywiście, gdy się okazało, że mogę go zupełnie zmienić, oszalałam ze szczęścia. Bo i ja się zmieniłam. Mam rodzinę, wymagającą pracę itd. Bardzo potrzebuję siły i odwagi. Dlatego mam teraz wizerunek smoka, zajmujący większość prawej strony pleców. Czy żałuję? A skąd! Co do wieku lat 50 czy 70.... No cóż, miejsce na tatuaż trzeba mądrze wybrać. Głupim miejscem jest brzuch, piersi, czy lędźwie, bo tam rzeczywiście może przybyć tłuszczyku, a w przypadku kobiet można oczekiwać różnych, obszernych zmian powstałych podczas/po ciąży. Plecy to teren bezpieczny. A poza tym, w wieku 70 lat nie będę przecież paradowała w buzkach na ramiączkach i strojach kąpielowych.

Autor: wiktor  19.07.2010 zgłoś

fajna ta dziara z dwoma tygrysami! chyba się w końcu zdecyduję. 18 lat dawno skończyłem- ha! plecy to dobre miejsce. ale myślałam raczej o ramieniu...

Autor: Joanna W  19.07.2010 zgłoś

jaki salon polecacie w Katowicach?

Autor: żyłła82  19.07.2010 zgłoś

Mnie od tatuażu odstraszyły dwa widoki: 1. rozciągnięte, zniekształcone rysunki na pomarszczonej, pokrytej starczymi plamami i po prostu brzydkiej, starej skórze - niby można ukryć, ale jak na zewnątrz 37 stopni, to gratuluję 2. zdjęcia zaropiałych, poczerwieniałych zapaleń skóry od tatuaży - błeee

Autor: milk133  19.07.2010 zgłoś

a ja zrobiłam. i to zaraz po moich 18 urodzinach. początkowo ze względów czysto estetycznych, ale potem każdy element mojego tatuażu nabrał znaczenia. szkic sama zrobiłam, niby przypadkiem wyszło 7 gwiazd. każda z nich symbolizuje jedno marzenie do spełnienia ;) kilka się już spełniło, pozostałe czekają w kolejce na odpowiedni moment ;D jeśli chodzi o miejsce - dolna linia kręgosłupa. miejsce świetne, tatuaż zakryty przez większość czasu, więc nikt się niepotrzebnie nie czepia. jakieś dwa miesiące temu zdecydowałam się trochę go zmodyfikować - pokolorowałam "zrealizowane" już elementy i dołączyłam kilka nowych. czy żałuję? nie! a przynajmniej nie na razie. zobaczymy co będzie za jakieś 30 lat :D

Autor:  19.07.2010 zgłoś

tez mam motyla i nie zaluje zrobilam sobie na plecach a jak bede stara i brzydka to przeciez bede nosic ciuchy jak na staruszke przypadlo :)

Autor: Poscielowo.pl  19.07.2010 zgłoś

Tatuaże są rewelacyjne, ale nie mogę znieść widoku robionych chałupniczą metodą. Mam znajomego, który postanowił obniżyć koszty i powiem szczerze, nie wyszło to najlepiej:)

Autor: karolina8587  19.07.2010 zgłoś

Ja mam tatuaż już 4 lata i nigdy nie załowałam,ze go zrobiłam...tatuaż mam na lędźwiach i teraz planuje zrobic we wrzesniu na stopie...mysle,ze jesli jest wykonany ładnie to dodaje uroku!nie rozumiem osób które ptaja jak bedzie wygladało ciało z dziara w wieku 60 lat...zyjemy w 21 wieku i za kilkanascie lat prawie wszystkie babcie beda podziarane i nie bedzie to nic dziwnego...

Autor:  19.07.2010 zgłoś

mam 26 lat, nie mialam jeszcze 18 jak wiedzialam ze chcem zrobic sobie tatuaz, mniej wiecej w wieku 18 lat mialam juz wybrany wzor i kolejne 6 lat trwalo zastanwianie sie czy jestem pewna tego,czy nie bede zalowac i wybor miejsca.stwierdzilam ze chcem,ze robie to dla siebie,ze w ten sposob chcem siebie wyrazic, wybralam dobry salon tatuazu, czysty, popularny, z gosciem po kursach z dobra opiniom zeby potem nie miec problemow i w koncu na 24 urodziny zrobilam sobie na lopatce orzelka.jak przytyje to tatuaz mam w miejscu ktore sie nie rozciagnie tak jak piersi pupa czy brzuch,zawsze moge go zakryc ubierajac chociazby bluzke bez rekawow,a za 30-40 lat jak bym go sie zaczela wstydzic to tez nie bedzie problemow z zakryciem

Autor: Syla  19.07.2010 zgłoś

Mam tatuaż od 7lat i nie żałuje,na brzuchu koło pępka po lewej stronie małą różyczkę i jak już będę w babcinym wieku to nikt nie będzie go oglądał,bo babcie nie noszą krótkich bluzek.Wystarczy wybrać odpowiednie miejsce i nie trzeba będzie się niczego wstydzić w późniejszym wieku!!!

Autor: anna klasa  19.07.2010 zgłoś

Spoko. Ten na karku jest spoko. Tygrysy jakoś mnie nie powalają, ale dla faceta...czemu nie.... ja myślę o imieniu męża :) na łopatce. Co Wy na to?

Autor: helga  19.07.2010 zgłoś

może być! Gorzej jak się rozwiedziesz HA! HA! HA!

Autor:  19.07.2010 zgłoś

"stwierdzilam ze chcem,ze robie to dla siebie,ze w ten sposob chcem siebie wyrazic, wybralam dobry salon tatuazu, czysty, popularny, z gosciem po kursach z dobra opiniom zeby potem nie miec problemow" Dziewczyno! kup sobie słownik, a nie orzełka!

Autor:  19.07.2010 zgłoś

ale się czepiasz.....

Autor: Lempira  19.07.2010 zgłoś

Moja koleżanka w 8 klasie szkoły podstawowej (stary dobry system edukacyjny ;-) ) zrobiła w tajemnicy przed rodzicami tatuaż- delfin na przedramieniu, średniej wielkości. Potem oczywiście awantura z rodzicami. Na studiach stwierdziła, że chce się go pozbyć- wiele razy zaczepiali ją na ulicy mężczyźni, zwracając uwagę na tatuaż- wg nich chyba symbol prostytucji. Kiedyś tak faktycznie naznaczano "nierządnice". Ostatecznie usuwała tatuaż przed ślubem- laserem. Czyli po prostu laser oparzał skórę na tyle głeboko, żeby wywabić barwnik. To był straszny widok i ból- oparzona skóra, strupy, ropa. I tak przez kilka zabiegów. Blizna została do dzisiaj.

Autor: do lampira  19.07.2010 zgłoś

w dzisiejszych czasach tatuaż juz nie jest kojarzony z więzieniem i dziwkarstwem.

Autor: ewka  19.07.2010 zgłoś

tygrys extra!

Autor: Marta  19.07.2010 zgłoś

Hehehehe, po co to rozkminiac jak to bedzie za 40 lat:P Ja jesli zechce tatuaz, to sobie zrobie, na prawde nie obchodzi mnie, co ktos o tym mysli, lepiej isc swoja droga, najpierw wszyscy charczą, ze jak to tak, potem cie szanuja, za to, ze zyjesz w zgodzie z samym soba:P Oczywiscie jakbym juz sie zdecydowala na tatuaz, to w miejscu, ktore jest niewidoczne na co dzien, ale tez takie, ktore sie zbytnio nie rozciagnie.

Autor: małaa ;- D  19.07.2010 zgłoś

Wow ;D też sobie chciałam zrobić tatuaż ale muszę poczekać do pełnoletnośći xD http://www.glitery.pl/polecam,Agusik

Autor:  19.07.2010 zgłoś

Ja mam na karku pierwszą literę imienia...

Autor: mlody  19.07.2010 zgłoś

na ta chwile moze i tatuaz nie jest postrzegany ok ale za kilkanascie lat wszyscy w podeszlym wieku beda je mieli i nie bedzie to nic nienormalnego

Autor: paulina  19.07.2010 zgłoś

mi się marzy na nadgarstku ale faktycznie jak bedę babcią to nie będzie to za fajnie wyglądało, chyba wybiorę inne miejsce

Autor: mlody  19.07.2010 zgłoś

ja juz mam 5 ale staralem sie wybrac takie miejsca aby na starosc mozna bylo latwo je schowac

Autor: jvdsk  19.07.2010 zgłoś

kilka malutkich gwiazdek na stopie i kostce :)

Autor: estetka  19.07.2010 zgłoś

Na basenie najpiekniej wygladaja panie lub panowie o wadze morsa z ponaciaganymi tatuazami.. No przytylo sie z wiekiem to i tatuaz sie rozjechal :D Super... Jesli ktos dba o siebie to moze sobie miec co chce, ale takim morsom odrobine samokrytyki by sie przydalo...

Autor: dobre  19.07.2010 zgłoś

co z tym salonem w Katowicach?

Autor: efekt estetyczny  19.07.2010 zgłoś

rodem z marginesu społecznego. jak duży to nieusuwalny. no DNO prosto mówiąc. świadectwo głupoty.

Autor: Amant Wszech Czasów  19.07.2010 zgłoś

Tatuaż to symbol głupoty.W wielu przypadkach syf ten którym się tatuuje jest groźny dla zdrowia i życia.Ale głupcy wolą to robić ze względu na modę.

Autor: do amanta  20.07.2010 zgłoś

ale brednie gadasz !

Autor: trzeźwo  20.07.2010 zgłoś

"Wyrażanie siebie", "demonstrowanie" i tym podobne głupoty. Ale o ile dredy, "gotycki" makijaż czy glany można odstawić, gdy już dziwne nastroje człowiekowi miną, to z tatuażem trudniej. Ciekawe, jak te bystrzaki będą się czuć ze swoim ocechowaniem za 5-10-15 lat. Niniejszym oświecam, że w oczach większości ludzi taki naznaczony wcale nie wygląda "cool", za to jest obiektem skrytego (u osób kulturalnych) uśmieszku pogardy i niesmaku.

Autor: hix  20.07.2010 zgłoś

niestety, najdziwniejszy nawet tatuaz nie sprawi automatycznie, ze jego "nosiciel" bedzie interesujacym czlowiekiem. Ciekawej osobowosci nie da sie namalowac . Gdy ja masz - zaden malunek ani stroj nie jest potrzebny. To "cos" jest w oczach, w usmiechu, w tym co i jak mowisz. Nie dajcie sie zwariowac.

Autor: moje skromne zdanie  20.07.2010 zgłoś

Nie lubię tatuaży. Ale kto co ma na swoim brzuchu, nodze, plecach to jego sprawa. nie koniecznie będzie t wyglądało źle za 10-15 lat.

Autor: mała  20.07.2010 zgłoś

Ja sobie zrobiłam tatuaż na prawej łopatce jak miałam jakieś 19 lat. Nigdy tego nie żałowałam. Jest nieduży, przedstawia coś co nigdy nie ulegnie zmianie, poza tym wykonany naprawdę dobrze. Każdy uważa że pasuje mi bo doskonale zdobi ciało i oddaje dużą część mojej osobowości. Wydaje mi się, że ludzie żałują zrobienia tatuażu wtedy, gdy jest on wykonany pod wpływem chwilowego zafascynowania czymś (imię chłopaka czy znak jakiejś kultury, subkultury do której się należy). Po prostu przy podejmowaniu takiej decyzji należy wykazać rozsądek.

Autor: brawo!  20.07.2010 zgłoś

mała ma rację w 100%

Autor: bart  20.07.2010 zgłoś

Jest ok. Świetna sprawa. Osobom z wrażliwą skórą, proponuję najpierw coś bardzo małego, a potem poprawkę dużego wzoru jeśli wszystko będzie ok. Mój tatoo np. opala się dużo szybciej niz reszta skóry (czytaj dużo szybciej się można poparzyć). Krem UV50 przed pierwszymi wizytami na plaży obowiązkowo.

Autor: acidowa  20.07.2010 zgłoś

ja tez nie żałuję, mam 3 tatuaże, w tym 1 na ramieniu:d moze latem to jest problem, bo muszę nosić żakiet do pracy w taki upał żeby nie bylo go widac :d ale i tak je kocham i chce więcej:D

Autor:  20.07.2010 zgłoś

ale szpetne

Autor: bazienka  20.07.2010 zgłoś

ja chce to : http://oswiadczeniewoli.com.pl/index2.php?plik=sumus.inc&kat=1 decyzja przemyslana chociaz troche deprymuje mnie fakt umieszczenia tego na lewym ramieniu.. oprocz tego chce septagram i motylka, wszystkie dziarki sa przemyslane i cos dla mnie znacza, cos co sie nie zmienia od kilkunastu lat i nie podejrzewam zeby sie zmienilo nie chce wielkich wlazacych w oczka wzorow i widocznych miejcscach, tatuaz ma byc dla mnie ewentualnie jako symbolika grupy osob i nikt postronny nie musi go codziennie ogladac

Autor: sasa  20.07.2010 zgłoś

Więzienne obyczaje marginesu społecznego. Prymitywy...

Autor: Madzix  20.07.2010 zgłoś

Ja również zrobiłam sobie tatuaż jak miałam 18 lat. Byl to spontan przyznaje, ale nei żałuje :) Nie mialam robionego w salonie, przypadkiem dowiedzialam sie ze moj znajomy kiedys mial salon i robi czasami niektorym osobom tatuaz, no to bum :) znalazlam idealny wzorek dla siebie. Co prawda zeby mniej bolu czuć wypilam troche % nie wiem czy to dobrze czy nie, w kazdym badz razie nie odczuwalam az tak mocnego bolu, najgorsze jedynie bylo te "wypelnianie". Masakra. Na szczescie minelo kilka lat i jest ze mna wszystko wporządku. Nie jestem niczym zarazona, nie mam problemow ze skóra, a strupki szybko odpadły. Dlaczego to zrobilam? To chyba ten wiek. Chcialam byc oryginalna, wyjatkowa, zaszpanować no ale nie tylko z tego powodu. W pewnym sensie odzwierciedla moja dusze i nie zaluje tej decyzji :)

Autor: derwisz  20.07.2010 zgłoś

Na czole se wypalcie znaki

Autor: elfik  20.07.2010 zgłoś

liczy się to co masz w głowie i kim jesteś...a wygląd zewnętrzny to tylko i wyłącznie Twoja decyzja...moja przygoda z tatuażami zaczęła się dosyć późno,ale jestem pewna,że nie skończy się tylko na tych co posiadam:-D...

Autor: ryśka  20.07.2010 zgłoś

a ja mam 29 lat i 5 tatuazy...indiański znak szczęścia nad kostką(z mężem mamy takie same), chińskiego smoka na plecach, piękny trybal na kości ogonowej (projektowany na zamówienie), na nadgarstku mam po pasztuńsku imie moje i męża a na ramieniu chińskie symbole miłości i nadziei...nie znam nikogo, komu by sie nie podobały, bo sa robione w profesjonalnym studiu i nie wyglądaja odpustowo...a co bedzie za 40 lat?? myslę, że takich jak ja odjechanych babć i dziadków będzie wtedy więcej:)

Autor: gosia  20.07.2010 zgłoś

nie posiadam tatuazy, ale oslabiaja mnie osoby, ktore uzywaja argumentu, jak bedziesz mial 70 lat to bedziesz glupio wygladac itp (zalezy oczywiscie jeszcze gdzie ten tatuaz jest) ale wydaje mi sie ze w wieku 70 lat raczej sie czlowiek zakrywa, a nie rozbiera w zwiazku z tym wiekszosc tatuazy splowieje, albo po prostu bedzie zakryta

Autor: ela  20.07.2010 zgłoś

Tatuaże również te pokazane tutaj sa zwyczajnie brzydkie, nikt tego nie widzi? Ostatnio na polskich ulicach jest coraz więcej wytatuowanych osób ale mimo ze się rozglądam nie widziałam ani jednego ładnego tatuażu i pewnie nie zobaczę, bo tatuaż z zasady o to kicz. Jedyne które uznałabym za przejaw artyzmu to te japońskie i nic poza tym, żadne tam Maiami ink nie dorównuje do piet. Nie rozumiem tez czemu ludzie się chwalą tatuażem - czym tu się jest chwalić - że aspirują do świata przestępców i pornobiznesu? Czy tez odmóżdżonego świata gwiazdek z tv? Wiecie jak powszechnie nazywa sie tatuaż u dołu pleców, który często widuje na dziewczynach ? "TRAMP STAMP " - znak szmaty w wolnym tłumaczeniu. Nie ma co jest sie czym chwalić...

Autor: hell  20.07.2010 zgłoś

tatuaże są passe, kto tego nie wie to ćwok

Autor:  20.07.2010 zgłoś

mam 3 duze tatuaze, 4 kolczyki w uchu i tunele... uwielbiam jak ludzie sie pytaja: jak ty bedziesz wygladac w wieku 60- 70 lat.... po pierwsze: co komu k....wa do tego a po drugie bede pomarszczona tak samo jak wy wszyscy tylko bede bardziej interesujace... dla mnie tatuaze to nie ozdoba to styl zycia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: DirtyDiana  20.07.2010 zgłoś

Nie podobają mi się tatuaże i tyle. Najgorzej wyglądają dziewczyny w eleganckich sukienkach i z tymi paskudztwami. Wszyscy posiadacze tatuaży wypowiadający się tutaj to ludzie młodzi, a więc jeszcze nie żałują... później może być różne. 50 centów i Agnieszka Chilińska teraz też chcą usunąć swoje tatuaże. Teraz powstaje pytanie co lepsze: rozległe tatuaże czy rozległe blizny?

Autor: Elina  20.07.2010 zgłoś

Hm, mimo wszystko mnie tatuaże kojarzą się tylko z więzieniem :/ Wolałabym zrobić sobie tatuaż z henny :) nie martwiłabym się jak go zakryć za kilka-kilkadziesiąt lat .

Autor: Nina  20.07.2010 zgłoś

Do tych co stale powtarzają, że tatuaż na starość nie będzie wyglądał estetycznie. Otóż, na starość będę miała to za przeproszeniem w dupie. Mój cynizm sięgnie zenitu i nie będzie mnie interesowało czy innym mój pomarszczony tatoo się spodoba. Żyje teraz pełną piersią bo starość to czas podsumowań, rzadko wyzwań. Wtedy taki tatuaż jest pamiątką po mojej młodości, nie zawsze mądrej za to jakiej naiwnej i wesołej w swojej postaci.

Autor: Kacha  20.07.2010 zgłoś

Tatuaż dla mnie to nie tylko rysunek nic nie znaczący, każdy tatuaż ,który posiadam mówi o czymś co się zdarzyło w moim życiu . Pierwszy ,który zrobiłam był przemyślany i odzwierciedla jakiś etap przez , który przeszłam , mówi o dojrzałości ,decyzjach w życiu i celach jakie człowiek za młodu sobie postawił. Drugi posiadany jest po poważnych przejściach zdrowotnych związanych z wypadkiem ,który był bardzo poważny i tylko przez mój upór z niego wyszłam . Jak dla mnie symbolizuje moją wiarę w siebie. Natomiast trzeci opowiada o sytuacjach życiowych ,które odnoszą się do dojrzałej emocjonalnie kobiety , o zakrętach które na drodze codziennej kobieta ambitna przechodzi. Myślę ,że to nie koniec malunków ,tatuaże powinno się robić dla siebie a nie dla szpanu. Szacunek dla tych co widzą w nich piękno charakteru.

Autor:  20.07.2010 zgłoś

A ja siebie, swoje mysli mam w głowie, sercu, w mojej duszy i nie wobrażam sobie siebie z tatuażami. Nie potępiam osób, który wykonują sobie tatuaż, ich sprawa i mi nic do tego. Z reguły tatuaż robią sobie osoby młodziutkie lub w średnim wieku, nie wyobrażam sobie ich ciał wytatuowanych w wieku 65 - 70 lat. Wiotka, pomarszczona skóra z tatuażem to na pewno nie bedzie wyglądało estetycznie. Ciekawa jestem czy wtedy również nie będa żałować swej decyzji, która podjęli jako młodzi ludzie. a ty bedziesz stara i brzydka bez tatuaza. co za roznica? roznica taka ze jak bylas mloda zrobilas fajny tatuaz i masz fajne wspomnienia z nim zwiazane. no chyba ze zrobilas jakies g wno bo "moda" taka. na starosc wszyscy bedziemy... STARZY

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  20.07.2010 zgłoś

Mam tatuaż od nadgarstka do łokcia. Kłaniam się nisko ludziom, którzy mimo nie- lubienia tatuaży potrafią wyrazić swoje zdanie w kulturalny sposób.

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  20.07.2010 zgłoś

Mam tatuaż od nadgarstka do łokcia. Kłaniam się nisko ludziom, którzy mimo nie- lubienia tatuaży potrafią wyrazić swoje zdanie w kulturalny sposób. Ale do rzeczy. Mnie też śmieszy jak ktoś pyta jak będziesz wyglądać na starość. Będę wyglądać tak samo, jak ty tylko będę mieć trochę barwnika pod skórą. Czy jak kobieta chce mieć dziecko to ktoś jej zadaje pytanie czy jest tego pewna, bo przecież jej dziecko może być kiedyś gwałcicielem czy mordercą i jak to będzie, kiedy ona na starość będzie matką gwałciciela. Pewnie zaraz ktoś mnie zmiesza z błotem za takie porównanie.... Niestety w Polsce jest tak, że obraża i wyzywa się ludzi którzy mają tatuaże, są gejami, apostatami a przymyka oko na pedofilie w kościele katolickim czy też męża i ojca alkoholika. A do tych, którzy obrażają wytatuowanych mam prośbę- jeżeli kiedyś będziesz potrzebował pomocy i w okolicy będzie tylko wytatuowana osoba- odrzuć pomoc i jej nie przyjmuj. Umrzyj z godnością. Bo jak znam takich ludzi, którzy są odważni tylko w internecie to jak śmierć zajrzy ci w oczy, to nawet "pedał"(przepraszam) i wytatuowany debil będzie dobry, żeby pomóc.

Autor: ROBERCIK  20.07.2010 zgłoś

W ARMIACH ŚWIATA NIECHĘTNIE WIDZĄ LUDZI Z TATUAŻAMI, BO TO OZNAKA NIEZRÓWNOWAŻENIA EMOCJONALNEGO. :)))

Autor: lena  20.07.2010 zgłoś

ja mam sobie zrobic w maju w przyszlym roku. ogole czesc szyi i tam wytatuuje sobie kod kreskowy.

Autor: Fiolet  20.07.2010 zgłoś

Tatuaż ciekawa sprawa i nie przeszkadza mi on na ciele innych osób, ponieważ to jest indywidualna decyzja każdego z nas. Niestety sama bym się nie skusiła...

Autor: Iskariota  20.07.2010 zgłoś

Odnosnie komentarzu kolegi Robercika mam pytanie.To znaczy , ze jak ktos jest niewytatuowany to jest zrownowazony psychicznie i moze sie zaciagnac dajmy na to do Specnazu lub tez SAS-u tak? O ile mi wiadomo jedynie Legia cudzoziemska przyjmuje obcokrajowcow.Oni natomiast nie wnikaja czy jestes wytatuowany czy tez nie (pod warunkiem , ze nie masz oczywiscie swastyki na czole ) .Pozdrawiam kolege Roberta i doradzam zajrzec do ksiazek. Nie gryza dodam na marginesie ;).

Autor: do diany  20.07.2010 zgłoś

mam 46 lat, jestem kobietą, pracuje w prestiżowej firmie w Łodzi, mam tatuaż, na plecach. nie jestem szmatą...nie żałuję, że go zrobiłam 17 lat temu. masz coś jeszcze do dodania?

Autor: wetka  20.07.2010 zgłoś

mnie się podobają te 2 tygrysy na fotce....ciekawy wzór.

Autor: pancia  20.07.2010 zgłoś

ale gowniany artykul,az sie srac chce.

Autor: cromonch  20.07.2010 zgłoś

W judaiźmie ortodoksyjnym żaden wytatuowany nie ma miejsca na żydowskim cmentarzu. Całkowicie się z taką postawą zgadzam. Trzeba odseparować ludzi normalnych od tych, którzy paprzą sobie skórę a potem sobie do tego ideologię dorabiają opowiadając o tym, że każdy tatuaż niby coś tam wielkiego znaczy. Dokładnie jak ludzie noszący jakieś szczęśliwe medaliki i inne pierdoły wotywne do "zielonego boga lasu" twierdząc, że są z nimi uczuciowo związani i, że na dodatek taki wisior przed czymś ich chroni. Mentalność rodem z paleolitu nic więcej. Tak to jest jak się jest niezdatnym do posiadania prawdziwego hobby.

Autor: do pancia  20.07.2010 zgłoś

to sraj! byle daleko ode mnie :) krytyk się znalazł :) A ty kto? Kapuściński? ha! ha! ha!

Autor: do cromonch  20.07.2010 zgłoś

Twój komentarz jest na tak niskim poziomie, że go nawet nie skomentuje. Jesteś katolikiem zgadłam?? I to pewnie takim przykładnym....

Autor: nn  20.07.2010 zgłoś

Te! pancia! problemy gastryczne? Do szoruj do apteki po stoperan cwelu jeden!

Autor: do cromonch  20.07.2010 zgłoś

aleś mu nagadała! brawo! zuch laska

Autor:  20.07.2010 zgłoś

cromonoch ty się sam odseparuj od reszty świata, debil

Autor: co Biblia mówi  20.07.2010 zgłoś

http://tatuaze.net.pl/co-biblia-mowi-o-tatuazach-i-piercingu.html

Autor:  20.07.2010 zgłoś

Biblia ma to do siebie, że można ją dowolnie interpretować. Zależnie od potrzeby chwili.

Autor: sluchacz  20.07.2010 zgłoś

http://www.youtube.com/watch?v=enq7gExfiiU&feature=related Ja mam 4 tattoo. I jestem zadowolona. Mnie w ogole nie interesuja opinie innych, bo robie to dla siebie, a nie dla innych. Ludzie maja zawsze rozne opinie, ale to jest tylko i wylacznie moje cialo i decyzja jaka podejmuje.

Autor: :P:P  20.07.2010 zgłoś

Widze, ze wiekszosc ludzi wypowiadajacych sie tutaj na temat tatuazu nie ma tak naprawde o nim pojecia, a zwlaszcza o jego pochodzeniu i znaczeniu. Polecam troche wiecej czytac zamiast bezpodstawnie krytykowac. Pozdrawiam za to wszytskich otwartych na tatuaz i tych nie lubiacych go a pomimo to nie klepiacych glupot na jego temat.

Autor: do słuchacza  20.07.2010 zgłoś

Nareszcie ktoś mądry!

Autor: Grzegorz  20.07.2010 zgłoś

Mam taki jak na pierwszym zdjęciu w wymiarach 1:1 na penisie

Autor:  20.07.2010 zgłoś

dobre Grzegorz!

Autor: xyz  20.07.2010 zgłoś

o tatuaz trzeba dbac jak o wszystko |( durna laska z listu numer trzy i tyle. Ja swojej decyzji nie zaluje, mam dwa i w planach nr3. Tatuaz byl od wiekow czescia czlowieka, szczegolnie wojownika. A ja mam wojownicza nature i dlatego ozdabiam swoje cialo jak wojownicy.

Autor:  20.07.2010 zgłoś

pal licho laskę, biedny ten delfin przebity harpunem :)

Autor: dżuma  20.07.2010 zgłoś

Pozdrawiam wszystkich którzy marzą o tym żeby sobie sprawic jakieś dzieło na własnym ciałku jak i tych którzy już mają tatuaże.Ja mam takie cacko od niedawna i jestem szczęśliwy z tego powodu bo było to moje marzenie od bardzo dawna [mam 44 lata] Chcę tylko dodac do tych wszystkich wypowiedzi że tatuaże powinny byc przemyślane i wykonane przez fachowca bo zostaje nam to do końca życia.Pozdrawiam też sceptyków tatuaży i apeluje do ich zdrowego rozsądku że to wolny kraj i każdy może robic co mu się podoba pod warunkiem że nie obraża ani nie poniża swoim zachowaniem innych.

Autor:  20.07.2010 zgłoś

ale dyskusja! ja i tak wiem najlepiej- tatu są extra

Autor: cromonch  20.07.2010 zgłoś

> Twój komentarz jest na tak niskim poziomie, że go nawet nie skomentuje. Jesteś katolikiem zgadłam?? I to pewnie takim przykładnym.... Pudło! Jestem ateistą (i niedługo zapewne apostatą - miejmy nadzieję jeśli wszystko pójdzie gładko). Jeśli myślisz, że każdy „nie idący za postępem” kolorowej tolerancji niechybnie jest katolikiem (no bo przecież nie muzułmaninem bo to pewnie dla ciebie postępowa religia pokoju) to ci współczuję. Naprawdę nie wiem jak trzeba mieć mózg wyprany, telewizyjną papką aby myśleć, że każdy kto nie jest tolerancyjny (przyznaję jestem nietolerancyjny jak cholera) musi być katolem. Spotkałem wielu przykładnych, praktykujących katolików, którzy są do bólu cukierkowo-tolerancyjni (miłujmy się wzajemnie jak on nas umiłował i inne tego typu pierdoły). Sam natomiast jestem niewierzącym nietolerującym wszystkiego co z religią związane, ale dla ciebie pewnie i tak jestem katolikiem pełną gębą jeśli nie przyklaskuję wszystkiemu co uznawane jest dzisiaj za takie modne i w ogóle postępowe-super-cool. Piszesz, że mój komentarz jest na niskim poziomie. Popatrz na swój. Nic więcej poza bezmyślnym założeniem, że każdy nietolerancyjny osobnik musi być katolikiem. > aleś mu nagadała! brawo! zuch laska Co mi takiego nagadała? Wyciągnęła bezsensowny wniosek z JEDNEGO posta, jakobym rzekomo był katolikiem i to do tego jeszcze praktykującym. Niestety jej geniusz detektywistyczny zawiódł ją trochę. Szkoda, może mielibyśmy nowego Sherlocka Holmesa, który potrafi sporządzić portret psychologiczno-światopoglądowo-kulinarno-... (i diabli wiedzą co jeszcze pani detektyw może wyczytać między wierszami z mojego wcześniejszego posta) danej osoby na podstawie przeczytanych kilku zdań.

Autor: incognito  20.07.2010 zgłoś

piszecie o dziarach ze w wieku 70 lat robi sie makabra - w uk pracowalem w miescie rybackim i widzialem takich starych podziarganych wilkow morskich - mieli nawet sygnety na palcach podziargane i nie wyglodalo az tak tragicznie. czasem mysle aby sobie wydziarac ale najbardziej od tego odpycha mnie fakt ze dziary wystawione na dzialanie promieni slonecznych szybko blakna... a ja przecie jak kazdy chcialbym sie nia pochwalic w letnie dni a nie smarowac olejem przepalowym.

Autor:  20.07.2010 zgłoś

Ale brzydkie te dziary ze zdjęcia. Wole takie w klasycznym stylu amerykańskim (stylizowane i kolorowe). Chyba w krotce sobie sprawie pierwsza.

Autor: wolf  20.07.2010 zgłoś

co ty pierniczysz?! dziary na fotach są extra! szczególnie te 2 tygrysy. kolorowe dziary? co ty gej jesteś?

Autor: DZIUNIA 69  20.07.2010 zgłoś

hej :) ja też mam malutką dziarę :P nie żałuję swojej decyzji ... a wręcz przeciwnie zamierzam coś jeszcze dorobić z czasem . ktoś kto przejmuje się tym jak będzie wyglądał w wieku 70 lat to niech mi powie jaką ma pewność że w ogóle dożyje takiego wieku :) w świecie gdzie tyle chemii we wszystkim ! trzeba po prostu żyć i spełniać swoje marzenia a życie i tak pójdzie swoją drogą :P jak to mówią ; CO MA BYĆ TO BĘDZIE :) pozdrawiam :)

Autor: marii  20.07.2010 zgłoś

potworne męczarnie? Co za belkot, kto to pisał?

Autor: do marii  20.07.2010 zgłoś

ja! chodź, zrobi ci dziarę to zobaczymy czy się nie poryczysz laluniu.

Autor:  20.07.2010 zgłoś

:) poryczy.....

Autor: adam  20.07.2010 zgłoś

Tattoo- widze to codziennie u ludzi w roznym wieku .Niektore bardzo oryginalne , w wiekszosci sie powtarzaja -kiczowate. Ale nie zdajecie sobie sprawy ile osob chcialoby sie ich pozbyc -pewne stanowiska nie pozwalaja na takie "ekscesy" - i tu sie zaczyna problem .Mieszkam w USA

Autor:  21.07.2010 zgłoś

Jedna pani pisała, że ma imię swoje wydziergane po pasztuńsku. Ciekawe jak polskie imiona brzmią w tym języku? A zapis fonetyczny? Może warto zapisać swoje imię w sumeryjskim (jak na tabliczkach glinianych) lub hieroglifami? Ładne też jest pismo hieratyczne ;-) Tatuaże to każdego indywidualna sprawa. Jednak mi osobiście te, które widziałam u ludzi nie podobały się, były kiczowate. Nie uważam, żeby jakoś szczególnie tatuaże zdobiły ciało. Bardzo zabawne wydaje mi się pisanie o tatuażach, tunelach, piercingu jako jo stylu życia. Tak jakby emo też było stylem życia. Skoro tak się (tatuując, czy kolczykując) ludzie wyrażają to ok, ale po co zaraz oprawiać to w styl życia, zawiłą symbolikę odwoływanie się do wschodnich kultur, których w większości się wcale nie rozumie, a odwołania są powierzchowne i często błędne. Wszystkim, który się mają zamiar wytatuował życzę przemyślenia sprawy i oby nie złapali żadnego wirusa.

Autor: puk puk  21.07.2010 zgłoś

dla mnie tatuaż jest symbolem kryminalisty. a rysunek wykonany przez rzemieślnika to kicz

Autor: Szymi  21.07.2010 zgłoś

A ja nie mialem 18 lat:p fakt musialem miec zgode rodzicow ,ktorzy ja podpisaliw salonie:) Moja dziarka jest na plecach praktycznie od lopatki do lopatki:) Jestem dumny z Niej bo nikt takiego nie bedzie posiadal ponieważ moj tatuazusta sam ze mna wykreslil pieknego tribala:) I Fakt dziary wciagaja ale nie mozna przesadzac bo co za duzo to nie zdrowo:) tatuaz powinien byc przemyslany i profesjonalnie zrobiony ... By pozniej nie narzekac:) Pozdr:)

Autor: pal  21.07.2010 zgłoś

Ja to mam tatuaż, na łydce od kolana po kostkę , jest to logo zespołu którego szanuje i kocham i wiem że będę szanował do końca życia. Nie żałuję decyzji mimo, że trochę zbladł, a Ci co mówią jak będzie sie wyglądać na starość, a to co komu do tego?? W końcu w tym wieku człowiek już nie szuka miłości, pracy czy czegokolwiek. :)

Autor: sadasdads  21.07.2010 zgłoś

ale hujowe dziary

Autor: zdzisław  21.07.2010 zgłoś

wszystkich, którzy się tatuują (z wyjątkiem Maorysów) uważam za popierdolonych... pozdro ze starachowic

Autor: ehe  21.07.2010 zgłoś

Są badania które potwierdzają ze osoby które maja 2 lub więcej tatuaży to osoby niezrównoważone i ogólnie mówiąc z problemami. Jeśli ktoś pisze ze: "Pierwszy ,który zrobiłam był przemyślany i odzwierciedla jakiś etap przez , który przeszłam , mówi o dojrzałości (...) symbolizuje moją wiarę w siebie" - to tylko śmiech ogarnia, kobieto oszukujesz sama siebie. A tak a'propos w Japonii nie wpuszcza się osób z tatuażami na publiczne kąpieliska, nie ma tez przyzwolenia na pokazywanie tatuaży bo kojarzone są jednoznacznie ze światem przestępczym.

Autor: anek  21.07.2010 zgłoś

ja teżmam tatuaż kwiat paproci o którym opowiadała mi babia, podobno moze spełniać życzenia. Zlokalizowałam go na udzie widoczny jest jedynie latem gdy idę na basen lub śmigam w krótkich spodenkach. Myślę że zrobie sobie jeszcze kilka wiem gdzie i co. Co do studia ja robiłam w Katowicach w studiu Psyho niestety zamknęli je bo właścicieli autor mojego wzoru wyjechał za granicę rozwijać swój talent. Osobiście polecam studio Sauron mieszczące się w Rudzie Sląskiej pracuja tam dwaj artyści to co potrafia jest naprawdę niesamowite i bardzo imponująco wyglada na skórze. Jedyny minus to bardzo dalekie terminy nawet do pół roku, z jednej strony osoba taka będzie mogła dokładnie decyzję przemyśleć.

Autor: no nareszcie  21.07.2010 zgłoś

dzięki Antek!

Autor: Michu  21.07.2010 zgłoś

moje cialo to swiatynia, nie ma tatuazy ani piercingu. uwielbiam swoje cialo takie jakie jest i nie wyobrazam sobie zebym budzil sie codziennie i do konca zycia widzial te same tatuaze, czulbym sie wrecz osaczony - ciekawe co to za odmiana fobii. ale lubie ogladac tatuaze na imnych.

Autor: melancholia  21.07.2010 zgłoś

To, że jesteś już prawie apostatą nie oznacza, że nie spotka cię kara za plucie jadem. Myślisz, że jak dla Ciebie Bóg nie istnieje, to ci wszystko wolno. Mylisz się.

Autor: Jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Cromonch a czy uważasz, że przez to że mam tatuaż jestem gorszym człowiekiem? Ja nie potrafię pojąć jak można toczyć taką zaciętą dyskusję nt. tatuaży. To może porozmawiajmy o kolczykach w USZACH- to też przecież głupota bo ci potem dziury zostaną do końca życia. Wy toczycie taką głupią walkę. Po co to? Jak ktoś chce niech sobie zrobi, jak nie chce niech nie robi.... Po co te wyzywanie od kryminalistów, idiotów......??

Autor: Becia  21.07.2010 zgłoś

Ja mam tatuaż na łopatce i nie żałuję cała łopatka w smoku i znaku równowagi ... fajna sprawa a jak piszecie o starości to są 2 opcje, albo dożyjemy albo nie ... Teraz planuję drugi ...

Autor: omg!  21.07.2010 zgłoś

Czytając te komentarze zastanawia mnie jedno. Ludzie, którzy zrobili sobie tatuaż opisują jego historię, czasem symbolikę i wrażenia z samego "zabiegu". Natomiast przeciwnicy tatuażu rzucają obelgami, krytykują i wygłaszają opinie w większości na bardzo niskim poziomie. Brawo! Czy wszystko czego sami nie lubicie musi być od razu debilizmem?

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Do omg zgadzam się z Tobą. Ja tego nie potrafię pojąć. Jak ludzie potrafią pluć jadem i wyzywać z powodu tego, że ktoś ma trochę barwnika pod skórą. Ale co siejesz, to zbierzesz....

Autor: buła tęg  21.07.2010 zgłoś

jakim trzeba byc pozerem i pretensjonalnym czlowiekiem zeby sie tak oszpecic. bo co to wogole jest? sztuka? sztuka jest w galerii. w ten sposob wyrazasz siebie? to juz nie ma innych lepszych sposobow?

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

A jakim ty jesteś człowiekiem, sam siebie najpierw oceń a później nazywaj innych pozerami...... Masz dziwny nick, ale nie napiszę, że debil z Ciebie bo masz głupi nick. Najpierw się zapytam, dlaczego taki nick wybrałeś. A chodzisz do galerii, jakie dzieła ostatnio widziałeś i w jakiej to było galerii? Skoro jesteś takim znawcą, to powinieneś wiedzieć, że obrazy czy dzieła sztuki też stwarzają pozory. A skoro tego nie wiesz, to do galerii nie chodzisz.....

Autor: do buła tęg  21.07.2010 zgłoś

jak chcesz możesz latać bez gaci!

Autor: Gosiczka  21.07.2010 zgłoś

Nie mam nic przeciwko tatu, mój facet ma całe plecy wydziarane i całkiem nieźle wygląda...a ja sama zwyczajnie nie chcę...

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

No jaka to była galeria, jakie oglądałeś obrazy??? Czy po dłuższemu przyjrzeniu się nie odkryłeś, że źle oceniłeś ważny element dzieła?? Czy myślisz o tym, że źle oceniasz ludzi- po pozorach?? Czekam na Twoją wypowiedź bo bardzo mnie interesuje.

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

* Dłuższym- przepraszam. Swoją drogą powiedzcie mi dlaczego zamiast wyzywać ludzi wytatuowanych, nie wykorzystacie tej energii na walkę z księdzem pedofilem? Może zamiast wyzywać pójdziesz człowieku pomóc staruszce z góry wnieść zakupy? A może przytrzymasz rękę pijaka, próbującego uderzyć swoją żonę- twoją sąsiadkę. No co nie poznałeś pani Basi z drugiego piętra? Przecież mieszka obok Ciebie już z 15 lat. Nie widzisz, że ją mąż bije?? No tak, zapomniałam. Ty przecież jesteś teraz na kafeterii i wyzywasz ludzi, którzy nic ci nie zrobili.

Autor: niewydziergany  21.07.2010 zgłoś

a dlaczego nie taki? to tylko nik. ale sie czepilas tej galerii czyli rozumiem ze wedlug ciebie to sztuka? nie chodze do galerii i nie oceniam dziel nie obchodzi mnie to. wyrazilem swoj poglad. jesli tylko tyle o tobie wiem ze masz tatuaz to oceniam to negatywnie i dalem temu wyraz mowiac o pozerstwie i pretensjonalnosci. co d latania bez gaci to ja wyrazam siebie z pepsi ;) to mowilem ja - buła tęg

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Właśnie napisałeś DLACZEGO NIE TAKI?TO TYLKO NIK. A ja ci zadam pytanie. A dlaczego nie taki((tatuaż))?? To tylko trochę barwnika pod skórą. Nie oceniaj mnie po pozorach. Pomóż sąsiadce i obroń ją przed jej mężem- pijakiem.

Autor: jestem mężczyzną i nie mam tatuażu  21.07.2010 zgłoś

bo trzeba coś tam wpisac to cos innego niz oszpecenie sie i jeszcze za to placisz cialo jest piekne po co sie szpecic. po pracy przywdzieje czerwona pelerynke i niebieskie kalesony i bede pomagal

Autor: do niewydziargany  21.07.2010 zgłoś

smark jesteś i tyle, z pepsi pod nosem. :)

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Dla mnie palenie papierosów jest większym oszpecaniem się. I jeszcze za to płacisz.

Autor: Anka  21.07.2010 zgłoś

Mam 32 lata, tatuaż zrobiłam sobie 10 lat temu. Bardzo chciałam mieć tatuaż, byłam absolutnie przekonana; zdawałam sobie sprawę, że to na całe życie. Zrobił mi go znajomy znajomego, bo na studio nie było mnie stać, a facet miał jakieś tam doświadczenie i jego poprzednie prace całkiem mi się podobały (miał portfolio). No cóż. Nie do końca jestem zachwycona efektem, gościowi ręka drgnęła tu i ówdzie, poza tym z czasem stwierdziłam jednak, że to było głupie i niepotrzebne, teraz już nie zrobiłabym sobie tatuażu. Podkreślam jeszcze raz - byłam pewna na 100%, że chcę! Może gdyby ten rysunek faktycznie dobrze wyszedł, to entuzjazm by mi nie minął. Być może kiedyś dam sobie zrobić nowy tatuaż na tym starym w profesjonalnym studiu, a póki co, mój średnio zachwycający tatuaż jest dla mnie aniołem stróżem w momentach, kiedy wpadam na kolejne głupie pomysły. Mam go na plecach, nie widuję go zbyt często, nie przeszkadza, a że obcy ludzie go oglądają, kiedy np. idę popływać, to i lepiej - niech będzie ostrzeżeniem dla małolatów. Czy żałuję? - chyba nie, w końcu podjęłam świadomą decyzję, a że byłam wtedy młoda i głupia, to teraz mam pamiątkę. Chcącym mieć tatuaż radzę od siebie, żeby nie żałowali gotówki i poszli do porządnego studia, a nie robili sobie dziary gdzieś na lewo, bo można się nieźle rozczarować.

Autor: dorka  21.07.2010 zgłoś

Tatuaże fascynowały mnie od dawna i jak tylko osiagnęłam pełnoletność pobiegłam do tatuażysty :) Dzisiaj mam 30 (prawie) i 3 tatuaże w tym jeden na całe plecy :) Pracuje w powaznej firmie, jestem mężatka i nie widzę w tym nic złego :) Jako ciekawostkę dodam,że tatuażem na plecach jest zachwycona moja 84 letnia babcia, bo dla niej to dzieło sztuki :) Moje ciało starzeje sie z każdym dniem tak jak tatuaże,które są częścia mnie - pomarszczone czy tez nie to mało ważne, ważne,że odzwierciedlaja poszczególne etapy mojego zycia. To moja historia pisana na skórze.

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Do ANKA Bardzo Cię szanuję za to, co napisałaś. Chcącym mieć tatuaż radzę od siebie, żeby nie żałowali gotówki i poszli do porządnego studia, a nie robili sobie dziary gdzieś na lewo, bo można się nieźle rozczarować.

Autor: do ehe  21.07.2010 zgłoś

Śmiech ogarnia jak się czyta twoje komentarze, szkoda mi ciebie chłopcze bo jesteś niedojrzałym palantem i na temat życia wiesz jeszcze mało. Z twoich wypowiedz wynika ,że jesteś zwykłym szaraczkiem , bez bagażu życiowego i bez charakternej duszy. Po prostu zwykłym kopnij mnie w dupę. Mam pomysł zamiast robić sobie tatuaże ,bo przecież nie podobaj ci się i wszyscy ,którzy je posiadają są kryminalistami. To kup sobie długopis i zrób sobie rysunek na czole pt; jestem pajacem , wtedy na pewno się przekonasz ,że to odpowiedni rysunek dla ciebie i mówi właśnie o twojej osobie. a i na basen cie wpuszczą w Japonii ,bo w każdej chwili będziesz mógł go zmyć.

Autor: pewnie te badania  21.07.2010 zgłoś

zlecił ojciec dyrektor tadeusz rydzyk i mohergroup.

Autor: 34all  21.07.2010 zgłoś

Bardzo się cieszę że tak wielu robi sobie tatuaże. dzięki temu mogę być oryginalny przy minimalnym wysiłku, nie mając żadnego tatuaża ;) Generalnie jestem grafikiem i jestem świadom że każdy szlaczek, wierszych, obrazek predzej czy później moze się troche znudzić. Jakoś pod koniec podstawówki wyrosłem z mazania sobie obrazków na skórze wodoodpornym cienkopisem, najwyraźniej innym zostaje ta fascynacja na dłużej ;) Generalnie tatuaż jest tak jakby taką starą niepraną koszulką z którą się wstaje codziennie rano i którą trudno zdjąć lub zmienić...

Autor: gość  21.07.2010 zgłoś

34 all Najważniejsze, że ta koszulka nie śmierdzi :-) Bez podtekstów jest ten tekst, proszę go nie szukać na siłę.

Autor:  21.07.2010 zgłoś

:)

Autor: kima  21.07.2010 zgłoś

no akurat te dziary ktore tu sa pokazane to buraki straszne,jezeli ktos mysli inaczej to naprawde nie ma pojecia o tatuazu i za duzo nie ich nie widzial.

Autor: do klima  21.07.2010 zgłoś

sama jesteś burek! i to bez budy. laska nie znasz się i tyle! a ty co masz na cielsku/ ciałku? delfinka czy motylka :) błahahhahaah

Autor:  21.07.2010 zgłoś

burak cukrowy= kima

Autor: mat  21.07.2010 zgłoś

ja chce sobie zrobic na ramieniu ale czaje sie od 10 lat bo nie spotkalem jeszcze rysunku godnego na zawsze ozdobic ramie. moze macie cos do zaproponowania? smoki i inne chińskie bazgroły odpadają

Autor: jestem kobietą i mam tatuaż  21.07.2010 zgłoś

Mat przepraszam, ale jeżeli szukasz inspiracji na forum to lepiej nie rób sobie tatu.

Autor: Joey  21.07.2010 zgłoś

Żal mi ludzi, którzy dalej kojarzą tatuaż ze światem przestępczym i są na tyle niekulturalni, że swoje poglądy wyrażają za pomocą wyzwisk. Ja mam 30 lat, jestem nauczycielką angielskiego w liceum i nikomu moje tatuaże nie przeszkadzają, nawet dyrektorowi. Mam je na ramieniu i łopatce, więc raczej ich nie eksponuję. Poza tym to nie one świadczą o tym, jaką jestem nauczycielką, tylko świetne wyniki moich uczniów na maturze i konkursach językowych. Jestem zrównoważona emocjonalnie, spełniona życiu prywatnym i zawodowym, a to, co robię z moim ciałem to moja sprawa, nikogo tym nie krzywdzę. Żyjcie i dajcie żyć innym.

Autor: do joey  21.07.2010 zgłoś

świetnie to ujęłaś!

Autor: Simonetta  21.07.2010 zgłoś

moim zdaniem niestety w większości jest to kicz. Dla osoby która zna się na rysunku widać brak warsztatu u większości osob. Nie chciałabym patrzeć na taki szit na swoim ciele przez reszte życia. W wielu renomowanych salonach niestety doświadczam tego często. Moim zdaniem lepiej sobie tatułować jakiś dla nas ważny, indywidualny symbol niż pseudo-sztukę. A to czy ktoś chce- jego sprawa,

Autor: puk puk  21.07.2010 zgłoś

Po co jest tatuaż w miejscu w którym sam(a) nie widzisz i inni też nie widzą? Przecież to jest bez sensu!

Autor:  21.07.2010 zgłoś

"szczęśliwie" wydziargani chciałbym widzieć wasze miny za kilka lat jak to wyblaknie i będzie jedna brzydka plama.

Autor: ha ha ha  21.07.2010 zgłoś

spróbujcie mnie przekonać, że jak ktoś jest cały czarny od tatuaży to to jest ładne, bo ja uważam że to chora osoba.

Autor: hmm  22.07.2010 zgłoś

Każdy ma prawo do swoich poglądów, a tu widzę "ku klux klan" po stronie wydzierganych i niewydzierganych. Chyba mają ludzie niewydziergani prawo uważać, że to brzydkie i sądzić różnie o ludziach wydzierganych i odwrotnie - ludzie wydziergani mogą mieć różne zdanie o niewydzierganych. Stańcie naprzeciw siebie z armatami i bombami atomowymi, bo niewydziergani o wydzierganych powiedzieli "kryminaliści", a wydziergany niewydzierganemu powiedział, że jest chamem i nie ma prawa się wypowiadać. A może lepiej niech jedni i drudzy hukną głową w pień drzewa, będzie mniej kłopotu niż w przypadku bomb. Tatuujcie lub nietatuujcie sobie co checie.

Autor: M.  22.07.2010 zgłoś

Ja mam dwie dziarki-na karku i tuż nad kostką stopy i nie żałuję żadnej z nich.Tą na karku robiłam 6 lat temu dokładnie 1 kwietnia w pryma aprylis więc moja Mama myślała,że to żart bo nie bardzo była zachwycona tym pomysłem ale kiedy go zobaczyła spodobał się Jej,a że na tamte czasy posiadanie tatuażu było czymś nowym to miejsce w którym ja mam zaskakiwało wielu :) Dokładnie po miesiącu zrobiłam drugi i do dziś dnia nie żałuję,że je mam :) Nie ukrywam też,że korciło mnie na kolejny ale powiedziałam sobie stop choć myślę na przedłużenie tego na kostce do okolic stopy...Ale to może kiedyś...

Autor: Alka  22.07.2010 zgłoś

Mam ochotę zrobić sobie "rysunek" poprzez nacięcia lub odparowanie skóry laserem. Znałam kiedyś Kongijczyka, który miał pięknie pociętą twarz. Chyba to się nazywa skaryfikacja. Oczywiście nie robiłabym tego na twarzy, bo nasza skóra jest za cienka. Ale na ramieniu by mi się podobało. Czy wiecie, gdzie to można zrobić?

Autor: Alka  22.07.2010 zgłoś

Albo mleczny.

Autor: puk puk  22.07.2010 zgłoś

Do mojego przedmówcy hmm. Uważam, iż 99% tatuaży są brzydkie a nie, kiedy obleśne jak ktoś jest cały czarny do dziar to pomimo to jestem za wolnością, jego życie jego sprawa, tylko jak to się ma, kiedy taki facet obleśny(całe ręce czarne) muzyk bodaj na TVN mówi, że tępi homoseksualistów, bo to zboczeńcy, kiedy on dla mnie też jest zboczony.

Autor: gorzka  22.07.2010 zgłoś

tatuaze sa oblesne i osoby ktore je robia-barwniki do tatuazy pochodza z lakierow do samochodu lub chemii,dla mnie to ohydne jak mozna sobie cos takiego zrobic,ostatnio slyszalam nawet o malzenstwie ktore zrobilo tatuaz ze swoimi inicjalami dziecku_niemowleciu!!!to ohydne!!!!!

Autor: Zakupocholiczka  22.07.2010 zgłoś

Co Wy się przejmujecie jak dziarka będzie wyglądać w wieku 60 - 70 lat? Łudzicie się że nadal będziecie piękni? xD Moim zdaniem, jeśli tatuaż ma jakieś fajne znaczenie, komuś się podoba, ktoś go chce - to niech go robi! Co Wy macie do ludzi z tatuażami? Droga Pani wyżej - a to jest Twoja dziara? Niektórym to nie przeszkadza. Barwniki nie są zrobione z lakierów samochodowych, chyba że kolega w garażu zszywaczem Ci go zrobi - to może i tak. Co do dziecka jednak - jeśli to prawda (w co wątpię - bo kto by się odważył w studiu niemowlęcie tatuować?) - tak nie wolno! Głosujcie na promocje Zakupocholiczki na BuySmart.pl! Dzięki za + !

Autor: złomiara  22.07.2010 zgłoś

A ja mam 5 tatuazy i jestem z nich dumna, robie je dla wlasnej satysfakcji a nie dlatego ze chce byc trendy. Owszem lubie sie wyrozniac, ale tatuaze nie sa na to sposobem. Wyrozniam sie sposobem bycia, stylem itd. Mam wlasne zdanie i wlasny system wartosci. A tatuaze dodaja mi uroku i maja dla mnie wielkie znaczenie. Mam w planie kilka kolejnych, ale do wszystkiego podchodze z duza rezerwa i najpierw staram sie to gleboko przemyslec. A co do starosci. Moje cialo, moja sprawa.Wszyscy sie pomarszczymy, a ja bede kolorowo pomarszczona. Poza tym jak będę starą babcią o ile dozyje to nie bede paradowac w bikini. A jesli cos sie komus znudzi, albo stwierdzi, ze juz mu sie nie podoba, zawsze mozna cos zmienic, dorobic lub usunac. Na kazdym kroku podejmujemy jakies decyzje, czasem zle czasem dobre. Czesto czegos zalujemy. Ja wole zalowac ze cos zrobilam, niz ze nie zrobilam tego wcale. I nie lubie szufladkowania. A na kazdym kroku sie z tym spotykam. Mam tatuaze ale to nie znaczy, ze jestem kryminalistka. Mam dready ale to nie znaczy, ze jaram ziolo. Gdyby tak bylo wiezienia przepelnione bylyby tylko osobami wytatuowanymi a po ulicach chodziliby wylacznie ludzie z czysta skora, a tak nie jest. Nie ocenia sie ludzi po wygladzie. A to czy sie komus podoba moj tatuaz czy nie akurat nie interesuje mnie wcale. Sa rozne gusta, kazdemu moze sie podobac cos innego.

Autor: do dodoodo  22.07.2010 zgłoś

ZŁOMIARA a w jakich miejscach masz te tatuaże? :-)

Autor: mała  22.07.2010 zgłoś

Ja jestem bardzo zadowolona w mojego małego dzieła sztuki. Razem z dwoma koleżankami postanowiłyśmy mieć jakąś pamiątkę po zakończeniu nauki w liceum. Długo szukałyśmy odpowiedniego studia i w końcu znalazłyśmy. Na początku trochę się zdziwiłyśmy- niski, młody, całkiem niepozorny chłopak, ale gdy pokazał nam swoje prace od razu zdecydowałyśmy się na niego. Dokładnie opisał nam całą procedurę robienia, a następnie pielęgnacji tatuażu. Co prawda musiałyśmy trochę zaczekać na wolny termin (3 miesiące), ale to tylko ugruntowało nas w przekonaniu, że to jest odpowiednie miejsce. Samo tatuowanie, w moim przypadku, zajęło jakieś 30 min. Bardzo bałam się, że będzie to koszmarnie bolesne, lecz gdy zaczął wprowadzać tusz pod skórę strach odszedł. Było to o wiele mniej bolesne niż np. depilacja ;) (dodam, że mam tatuaż w pobliżu pachwiny). Proces gojenia trwał tydzień (tu pojawiają się minusy- przemywanie co 3 godziny, smarowanie maścią i zaklejanie folią...). Teraz mam swoje małe cudo (ok. 7 cm długości i jakieś 5 szerokości) i jestem z niego ogromnie zadowolona ;) Pojawiły się komentarze na temat tego, co zrobią osoby wytatuowane na starość. Ja, w przeciwieństwie do moich koleżanek, które "walnęły" sobie dziary na pół pleców, zastanawiałam się nad tym. Tatuaż jest tak umiejscowiony, że nie widać go nawet na plaży. O to mi właśnie chodziło- to miało być coś dla mnie!

Autor: persymona  22.07.2010 zgłoś

Mi się tatuaże bardzo podobają! Nie będę wdawać się w dyskusje o świecie przestępczym i zrównoważeniu psychicznym, bo są one bezsensowne. Co do artykułu i zdjęć - 3 tatuaż jest bardzo kiepski. Może to taki krzywy styl - nie orientuję się - ale bardzo bardzo mi się nie podoba. Głównie cenię realizm w tatuażach i widziałam już prawdziwe dzieła sztuki. Powyższe raczej do nich nie należą. Tribale są moim zdaniem, głupie - chyba, że ktoś traktuje dziarę jako ozdóbkę bez głębszego sensu, to ok. Co do komentarzy: LUDZIE! KOGO? CZEGO? TATUAŻU. Nie - tatuażA. No błagam ;P

Autor: lol  22.07.2010 zgłoś

tatuaże są dla ludzi słabych, z kompleksami, podrasy.

Autor: do lol  22.07.2010 zgłoś

Twoja głupota aż boli. Wytłumacz mi, dlaczego tak sądzisz. Aha, co to, wg Ciebie, są "podrasy"?

Autor: Joey  22.07.2010 zgłoś

Zajrzałam, żeby zobaczyć, jak się dyskusja dalej potoczyła i jestem zaniepokojona. Na przykład lol pisze, że tatuaże są dla słabych i z kompleksami. Wytłumacz może, dlaczego tak uważasz, a nie rzucasz jakieś słowo, które, podejrzewam, miało być obraźliwe. Z kolei gorzka twierdzi, że tatuaże są obleśne. Ok, twoje zdanie, nie zrobiłaś sobie i luz. Ale nie mierz innych swoją miarą, bo innym tatuaże się podobają. I naprawdę, co niektórzy z Was mogliby przedstawiać swoje poglądy na sprawę trochę grzeczniej. Każdemu należy się szacunek, czy ma tatuaż, czy też nie. Proponuję przeczytać mojego pierwszego posta gdzieś powyżej.

Autor: Alka  22.07.2010 zgłoś

Czy ktoś wie gdzie mogę zrobić ten tatuaż cięty (skaryfikacja)? Czy ktoś z was już taki ma?

Autor: wczasowicz  23.07.2010 zgłoś

Widziałem na plaży starsze małżeństwo anglików. On miał na całych plecach tatuaż pięknej, smukłej kobiety z anielskimi skrzydłami i imieniem Sally. Wszystkie szczegóły pięknie dopracowane: nogi, biodra, talia, piersi - marzenie! Obok niego siedziała w/w Sally, niestety jej figura przypominała czerwonego M&Msa. Kurcze, nie zdążyłem zrobić fotki! Idąc przez życie zmieniamy się, zmieniamy gusty i role, które pełnimy w kolejnych latach. Zdobywamy mądrość życiową. Jak autorytatywnie upominać wnuki, kiedy samemu nosi się dowody niefrasobliwości lub buntu? Może lepiej najpierw pobawić się henną?

Autor: gorzka  23.07.2010 zgłoś

zlomiara-zrobili mu sami bo mieli swoje studio tatuazu,widzialam to na wlasne oczy,sama mam male dziecko i niewyobrazam sobie zadac takiego bolu niemowleciu.

Autor:  23.07.2010 zgłoś

mnie się podoba fota nr 4

Autor: nina2  23.07.2010 zgłoś

pierwszy tatuarz zrobilam po 40 zakryl mi' pamiatki' po dzieciach wyszedl jak to sie mowi teraz zajebiscie przestalam sie wstydzic blizn na plazy potem doszly jeszcze 2 zrobione przez prawdziwego artyste.to Maciek Fludzinski z Sopotu. to prawdziwa sztuka slowo dziara tu nie pasuje

Autor: majka  23.07.2010 zgłoś

ja mialam okropną blizne po oparzeniu zakryłam ja tatuażem , jest naprawde fajny i wygląda lepiej nisz blizna , żałuje tylko ze tak puzno sie zdecydowalam , a obawy były bardzo duze i nie potszebnie , nareszcie moge normalnie zyć

Autor:  23.07.2010 zgłoś

Jezu... ludzie, używajcie słowników!

Autor:  23.07.2010 zgłoś

nisz :) a może wyż :)

Autor:  23.07.2010 zgłoś

Ludzie ! niektórzy mają dysortografię! wyluzujcie!

Autor: doux  23.07.2010 zgłoś

http://tatuaze.net.pl/historia-tatuazy.html

Autor: michelle  23.07.2010 zgłoś

Niektórzy rzeczywiście mają dysortografię lub dysgrafię. Ale takich ludzi nie ma zbyt wielu. Najczęściej jest to lenistwo i "dysmózgowie", niestety...

Autor: Pokojowy Patrolowiec  23.07.2010 zgłoś

Ludzie oceniacie innych a siebie nie widzicie! Dziare zrobilem gdy mialem 25 lat,swiadomie podjolem decyzje nad ktora zastanawialem sie wiele lat, i przez wiele lat nie zbladla mimo opalania-mam skorpiona na lewym barku i koles ktory robil nie zdazyl wypelnic i kolorki zrobic bo zmarl i przez wiele lat nie widzialem i nie poznalem artysty ktory potrafilby cuda wyprawiac a mam 34lata, z kredki woskowej wyrabial arcydziela bo mial-byl po 40 i odkad pamietam to zawsze robil i uwazam ze mial talent poniewaz wielu widzialem dla ktorych zrobil dziary. Ciagle jezdze po kraju mam taka prace ... i mam rodzine. Ludzie kto jest lepszy czy ten bez czy z dziara? Porownam: Czy osoda ktora chodzi modlic sie i pada plackiem gdy sie modli i na pokaz a jak wyjdzie to ten taki i taki tak i tak sie zachowal i powiedzial i wciaz mowi ze ten ta to taki i taki i jak ta osoba-co soba reprewzentuje?!!! Lub swiete starsze osoby robia zakupy i przez caly wroclaw teraz np w upaly jada w tramwajach to sa schorowane i jak tylko przyjdzie do wsiadania to kinetycznego przyspieszenia nabieraja i lokciami wala w dzieci i innych ludzi zeby tylko usiasc-to jacy to sa ludzie???!!! Niech kazdy popatrzy na siebie jaki jest i nie oceniaj jeden z drugim jedna z druga bo to przez takie opinie tworza sie konflikty

Autor: diablica  24.07.2010 zgłoś

tatuaże są fajne, mogę godzinami oglądać zdjęcia lub rysunki :) co prawda nie mam tatuażu, zbyt często zmieniam zdanie żeby na jakikolwiek wzór się zdecydować ;) szczerze mówiąc śmieszą mnie te komentarze pełne nienawiści, wyluzujcie ludzie trochę :)

Autor:  24.07.2010 zgłoś

ja też lubię popatrzeć na ładne rysunki ale mi jeszcze nie odbiło aż tak bardzo żebym z siebie robić dziwactwo.

Autor: Asia (20l.)  24.07.2010 zgłoś

Ja mam dziarkę na stopie;). Nigdy nie chciałam robić tego w salonie u jakiejś wyuczonej panienki... Zrobiłam to u chłopaka który podchodził do tego z prawdziwą pasją, u niego w domu, siedząc sobie na kanapie :) Dlaczego stopa? Kształt stopy się właściwie nie zmienia przez całe życie. Czy przytyję, czy schudnę, czy przybędzie mi latek... (odwrotnie niż brzuch, czy ręce...) Po co mi to? Otóż chcę by przez całe życie przypominał mi o moim młodzieńczym buncie i spowodował by tak naprawdę nigdy w mym sercu nie zgasł. Pozdrawiam :*!

Autor:  24.07.2010 zgłoś

:) i gitara!

Autor: rys  25.07.2010 zgłoś

Sasa- nie czuję się jakoś prymitywem, mam dziarę , skończyłam studia , mam odpowiedzialną pracę, kocham operę i teatr oraz słucham muzyki klasycznej- i zastanawiam się ostatnio nad doktoratem. Jak widzisz tatuaże robią sobie też osoby które z więziennym światem raczej wiele wspónego nie mają

Autor: puk puk  25.07.2010 zgłoś

chyba na festiwalu muzyki współczesne śpiewała jena dziewczyna mocno wytatuowana i jakoś to nie bardzo pasowało do całości a jej wygląd sprawiał wrażenie jakby była wyciągnięta z kryminału i nie było to smaczne a raczej sprawiało wrażenie wołanie o litość.

Autor: Jass  25.07.2010 zgłoś

Niejaka Ela pisała tutaj,że tatuaż u dołu pleców kobiecych nazywany jest slangowo "znakiem szmaty".Otóż,droga(a właściwie dlaczego droga?obrażasz ludzi,więc nie będę używać w odniesieniu do ciebie zwrotów uprzejmych,aczkolwiek posiadających li tylko wydźwięk symboliczny)Elu,ja nie mam żadnego tatuażu na ciele,żadnego kolczyka itp,ale w przeciwieństwie do ciebie(piszę z małej litery,gdyż podobnie jak ty do innych ludzi,nie mam do ciebie szacunku)mam całe morze tolerancji,która bywa w stanie niedoborowym u osobników po prostu ograniczonych.Trochę się czułam,jakbym czytała wywody starego ubeka...:))))).Szkoda,że ludzie są tak kostyczni,niektórzy wręcz cofają się z wiekiem...hihihi.

Autor: kinia_as  25.07.2010 zgłoś

ja mam blisko 23 lata i od bardzo dawna pragnę mieć tatuaż. Ciągle szukam odpowiedniego wzoru dla siebie. I wiem, że raczej na jednym nie poprzestanę ;] obojętne jest mi ile ludzie, ci bardzo mocno ograniczeni i nietolerancyjni (w tym miejscu chcę przekazać im wyrazy mojego współczucia), wyleją na mnie jadu. Jedyną przeszkodą jaka istnieje, to niestety brak gotówki, bo niestety tanie toto nie jest ;( i kochani, nastawieni anty (przepraszam za wulgaryzmy, ale, niestety trzeba zniżyć się do poziomu tych, do których będzie to skierowane), pierdolcie się równo i głęboko. Moje ciało, moja kasa, moje życie, toteż wara. Nie podoba się? To wasz problem, bo na pewno nie mój.

Autor: bibik 1980  26.07.2010 zgłoś

Zrobilam sobie tatuaz jak mialam 17lat od tak, bo kolezanka robila, byl to oczywisty rodzaj buntu rowniez;) Na szczescie jest w dyskretnym miejscu niewielki i nigdy niewypelniony!Juz od 10lat chce go usunac. Nie polecam nikomu. Zaluje, ze taka glupia bylam.

Autor: haraa  26.07.2010 zgłoś

te tatuaże to porażka, szczyt bezguścia, tatuaże robią sobie w większości niedowartościowani szarzy ludzie, chcą byc w ten sposób dostrzegalni ...

Autor: sensi92  26.07.2010 zgłoś

a ja sobie zrobiłam tatuaż w wieku 17 lat, motylka na lewej łopatce ;) oczywiście mama musiała podpisać na niego zgodę, bo byłam niepełnoletnia. Obecnie planuję sobie zrobić jeszcze jeden tatuaż na stopie lub na przedramieniu. Ale z tego co wiem, na stopie bardziej boli, więc jedna wybiorę przedramie:)

Autor: Zuzia, 22  27.07.2010 zgłoś

ja zrobiłam sobie tatuaż na nadgarstku, właściwie dookoła niego, nutki, całkiem widoczne. Nie żałuję, cóż, zrobiłam go niedawno, jestem na tzw. etapie "fascynacji" tym tatuażem :) Jeden z komentujących zwrócił uwagę na nieestetyczny wygląd zaczerwienionego tatuażu. Miałam to samo na początku i byłam na siebie bardzo zła, bałam się, że zostanie tak na zawsze... Alantan Plus pomaga na wszystko, teraz tatuaż wygląda świetnie ;) TO MUSI BYĆ PRZEMYŚLANA DECYZJA!

Autor: złomiara  28.07.2010 zgłoś

Ktoś zapytał jakie mam tatuaże, więc się chwalę - jaszczurka na stopie, wstążka a/la play piercing na ramieniu, mucha na pośladku, kod kreskowy z datą urodzin na karku i tribal na lędźwi. Wszystko w kolorach, a teraz planuję całe plecy tylko muszę najpierw zaoszczędzić trochę kasy.

Autor:  28.07.2010 zgłoś

szczerze niechcialbym kobiety z tatuazem i tyle w tym temacie

Autor: ma-dziara  28.07.2010 zgłoś

Złomiara niezle masz te dziary :-)!!!!!!Mucha na pupie-odwazna jestes ;-) Ja tez myslalam o kodzie kreskowym ale na wewnetrznej stronie nadgarstka , bo kark juz mam zajety!!!

Autor:  03.08.2010 zgłoś

na zewnetrznej stronie nadgarstka tez bede robic - grupe swojej krwi :)

Autor: wytatuowana  24.11.2010 zgłoś

mam 30 lat jestem inzynierwm po politechnice warszawskiej i 2 miesiace temu zrobilam tatulaz - nie dozyje 70 bo mam raka, nie jestem z nizin spolecznych, ze swiatem przestepczym mam do czynienia tylko w filmach i nie wiem czego sie wszyscy czepiacie - moje cialo mam prawo robic z nim co chce

Autor: Jacek  16.12.2010 zgłoś

Szukam pani by wykonała mi tatuaze mogą nawet byc jej pierwsze tatuaze na człowieku

Autor: tadek  29.01.2011 zgłoś

Ja mam 17 lat od 14 roku Życieycia mialem w planach zrobienie sobie tatu ... i wreszcie mam heh znaczek chiski na klacie .Drugi sobie robie na plecach napis po lacinie sentecja napis mam jeden i ten sam od 3 lat nic mi sie nie zmienia .. niektorzy sie mnie pytaja czemu mam w takim miejscu dziarke dlaczego nie na przedraminiu wiadomo lans ale ja mam go dla siebie i jest czescia mnie i tak zostania sorry za bledy ale mam cos zrypanego przy kompie i niekiedy nie moge pisac nakow polskich

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu