Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

10.02.2008 | Intymnie

Seks z przyjaciółmi

Pracują w korporacjach, wciskają się w krawat, garnitur lub garsonkę i pantofle – w zależności od płci. Rano piją kawę, wykonują polecenia szefa, współpracują z grupą, jedzą lunch, nawiązują mniej lub bardziej zażyłe przyjaźnie, wyjeżdżają na szkolenia i imprezy integracyjne, zrzucają krawat i garsonki, wbijają się w dżinsy, tańczą i piją, uprawiają seks. To byłaby zwyczajna historia, ale nie jest.

Monika (27 lat, pracownik banku z Warszawy):
- Poznaliśmy się w pracy w jednym z banków i od razu się polubiliśmy. Darek miał niezwykłe poczucie humoru, cyniczne i celne puenty, oryginalne spostrzeżenia. To z nim zaprzyjaźniłam się najpierw. Kilka razy zjedliśmy razem obiad w pracowniczym barze. Parę razy podwiózł mnie do domu. Raz byliśmy nawet na piwie. Na początku miałam go za dobrego kolegę, który pomógł mi wdrożyć się w pracę zespołu i poznał z pozostałymi pracownikami. Potem zaczynałam podejrzewać, że mu się podobam i pomaga mi po prostu dlatego, że na mnie leci. Wypytywał: czy mam męża, chłopaka, śmiał się nawet, że może jestem innej orientacji. Wtedy nie wiedziałam, czemu dokładnie służą te pytania, teraz wiem, że przepytywanie miało swój cel.

Mało mówił o sobie, a ja nie jestem wścibska, więc nie pytałam. O mnie wiedział wszystko. Czułam się przy nim bezpiecznie, bo rozumiał mnie, miał do mnie dobre podejście. Nasze kontakty podczas lunchów i czasem po pracy tak się zintensyfikowały, że zaczęłam zauważać, że on mi się podoba. Zaczęłam nawet myśleć o byciu z nim i zaczęłam go pragnąć. To było dwa miesiące od momentu kiedy się poznaliśmy. Po pracy odwoził mnie do domu i wtedy wreszcie odważyłam się zapytać o jego życie osobiste. I doznałam szoku. Ze spokojem powiedział mi, że ma żonę, która pracuje z nami w tym samym banku, tylko w innym dziale. Gdy pytałam dlaczego w takim razie nigdy jej nie poznałam i dlaczego nie odwozi jej do domu, a wraca ze mną. Powiedział, że chętnie mi ją przedstawi, że na pewno się polubimy, że Marta ma swój samochód i sama wraca do domu, zazwyczaj później, bo najpierw jedzie do swojej matki. W duchu byłam wściekła. Już prawie zaginałam parol na tego mężczyznę. Wydawało mi się, że jest mną zainteresowany. A tu bach! On ma żonę. W domu uspokoiłam się i zrzuciłam winę na siebie. Pomyślałam, że przerysowałam jego intencje. Tylko pomagał mi, jadł ze mną obiad i odwoził mnie do domu.

Chciałam ją poznać. To stało się szybko. Poszliśmy na kolację. Była bardzo ładna, zwłaszcza oczy i usta. Prawiła mi komplementy, głośno się śmiała. Była bardzo pogodna, miła i seksowna. Czasem wydawało mi się, że obserwuje mnie jak mężczyzna. Cieszyłam się, że w nowej pracy zyskałam dwoje przyjaciół. Zażyłość się zacieśniała. Zapraszali mnie do domu, na obiad, zabierali na koncerty, pomagali w załatwianiu wielu spraw. Czasem u nich nocowałam, bo miło się gadało. Marta przynosiła mi śniadanie do łóżka i wsuwała się pod kołdrę, jak najlepsza przyjaciółka. Pamiętam, że powiedziała kiedyś do Darka, czy chciałby mieć takie dwie piękna kobiety. Wtedy wzięłam to za żart.

Z Martą rozumiałam się bez słów. Chodziłyśmy razem na zakupy, zwierzałyśmy się sobie, nawet kąpałyśmy się w jednej wannie, plotkując i opowiadając o swoim życiu. Mieli piękne mieszkanie i piękne życie. Chciałam żyć jak oni. Chyba o to im chodziło, żebym chciała ich życia, ich przyjaźni, ich pomocy i ich miłości. Chcieli mnie uzależnić od siebie, przyzwyczaić do ich towarzystwa. Udało im się. Któregoś dnia Marta zażartowała, że jesteśmy jak para – tyle że w trójkącie, że znamy się tyle, że najwyższy czas ten związek skonsumować. Wtedy wzięłam to za jej kolejny żart i niczego nie podejrzewałam.

Kiedyś po kolacji u nich, gdy już sporo wypiłam, powiedziała mi na serio, że potwornie jej się podobam, przyznała się do biseksualizmu, pokazała nawet zdjęcia dziewczyn, z którymi była, z którymi razem sypiali. To było dla mnie szokujące, ale także fascynujące. Zrozumiałam, że oni mnie wybrali, upolowali, oswoili w jednym celu. Teraz myślę, że to Darek wyszukiwał kobiety dla Marty. Zaprzyjaźniał się z nimi, a potem podsuwał je Marcie, ta wybierała.

Marta dość często wyznawała mi miłość, to nie była tylko chęć posiadania i czyste pożądanie. Długo jednak nie umiałam zaakceptować myśli, że nasza przyjaźń dla niej to coś więcej. Pragnęłam jej uczucia, jej ciepła, jednocześnie od zawsze bardzo podobał mi się Darek. Któregoś wieczoru przyszłam do nich, wypiliśmy ponad trzy butelki wina i stało się. Wylądowałam w ich małżeńskim łożu i doznałam tak namiętnego i niesamowitego uczucia, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Najpierw, jak zwykle poszłam z Martą wykąpać się w wannie z pianą i poplotkować. (mieli ogromną, okrągłą wannę) Już wtedy czułam, że dziś się to wydarzy. Chyba tego chciałam. Od ponad dwóch lat nie miałam żadnego mężczyzny. Chciałam się kochać, pragnęłam dotyku. To zaczęło się już w łazience. Przyjemne mycie pleców, włosów. Potem poszłam spać do ich sypialni. Zawsze spałam tam z Martą, a Darek na kanapie w salonie. Marta mnie przytuliła i zaczęła całować po szyi i uszach. Przeszedł mnie silny, erotyczny dreszcz. Potem obie się przytulałyśmy, całowałyśmy i pieściłyśmy. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że mogłabym to robić z kobietą. Nawet nie zauważyłam, kiedy w sypialni pojawił się Darek, jakby wyczuł co się święci. Przyglądał się, a potem położył się koło nas. Kochałam się z nimi razem. On jest niesamowitym kochankiem, bardzo doświadczonym i cholernie przystojnym.

Było cudownie, ale nie jestem z tego dumna. Mam mętlik w głowie. Nie wiem, kogo kocham bardziej – ją czy jego. Nie wiem też kim jestem: biseksualistką czy heteroseksualistką, która dała się zmanipulować. Potrzebuję ich opieki i czułości, pragnę namiętnych nocy ale zawsze rano nie czuję się z tym dobrze. Zaczęłam się zastanawiać nad zmianą pracy i ucieczką do innego miasta, ale gdzie? Tu mam swoje mieszkanie i dobrą pracę. Nie wiem, czy uda mi się zacząć wszystko od nowa. Czy uda mi się stworzyć normalny związek, uwolnić się o nich, założyć rodzinę i mieć dzieci? Nie wiem. Nie mogę tkwić w związku z nimi, bo kto byłby żoną, kto matką, a kto tylko kochanką. Jestem naprawdę spokojną i zwyczajną dziewczyną, nikt z mojej rodziny ani znajomych nie uwierzyłby, że kocham się z przyjaciółmi.
Magdalena Trawińska-Gosik, magda.trawinska@kafeteria.pl
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: gnostyczka  10.02.2008 zgłoś

jak dla mnie to kac moralny masz tylko dlatego, że wpojono ci takie a nie inne normy kulturowe, że trzeba miec męża, dzieci i chodzić do kościoła. ja bym tego tak nie utrudniała. masz dwoje przyjaciół i kochanków , dobrze wam - po co to komplikować...

Autor: manija  10.02.2008 zgłoś

to sie nazywa owocne zycie erotyczne :)..

Autor: Zula  10.02.2008 zgłoś

Zgadzam się z przedmówczynią...Pomyśl - podoba Ci się? Jest Ci dobrze? Krzywdzisz tym kogoś? Ktoś krzywdzi Ciebie? To po cholerę to nazywać i zamykać w jakieś ogólnie przyjęte normy? Póki taki układ Ci pasuje to bądź w nim i ciesz się z tego a skoro Ci ludzie stali się Twoimi przyjaciółmi, to nawet jeśli przestanie Ci to wszystko odpowiadać po prostu z nimi pogadasz i powiesz jak jest. A na razie nie komplikuj, nie panikuj i nie zmieniaj od razu roboty i mieszkania. Wrzuć na luz i po prostu żyj:)

Autor: aline  10.02.2008 zgłoś

tylko pozazdrościć :)))

Autor: Mała  10.02.2008 zgłoś

Jeśli uważasz, że cala ta sytuacja Cię przerasta i NIE CHCESZ jej - że to czysta manipulacja to odpuść sobie i skończ ten układ, ale jeśli jest Ci z tym dobrze i przy tym nikogo nie krzywdzisz to... czemu nie? myśl o swoim szczęściu (jeśli tylko inni na tym nie ucierpią) i już. Powodzenia

Autor: malibu  10.02.2008 zgłoś

spójrz jasno na tę sytuację... na za i przeciw... jeśli poczujesz, że chcesz mieć dziecko i męża to w każdej chwili możesz z tym skończyć... a jeśli będą problemy z odejściem, to idź do psychologa:) rozmowa pomaga:)

Autor: Ani  10.02.2008 zgłoś

A co jesli oni się znudzą, jesli zapragną "upolowac" nową "towarzyszkę"? Wtedy może już nie być tak kolorowo. Jesli ich kochasz (o matko jak to dziwnie brzmi!), jak po każdym rozstaniu będzie ci z tym bardzo trudno się pogodzić. Jest jednak druga ważniejsza kwestia, czy jeszcze będziesz potrafiła być w "normalnym" związku. Staram się byc tolerancyjna i wiem, że to słowo normalnym może cię teraz denerować, ale nie wiem jak twój obecny związek nazwać, o może inny?

Autor: WampirekLady  10.02.2008 zgłoś

hmm..wiesz..ja mam cos podobnego..kocham faceta ktory jest gejem...on niby woli facetow tylko ale..czuje ze on chce zebym byla z nimi w trojkacie..jego facet i ja..znam ich obu,znam ich mieszkanko..bywam czesto...jeszcze nie spalismy ze soba ale...pewnie do tego dojdzie..tez mam przed tym opory bo..no wlasnie..bo nie bede nigdy miala czego-kogo..tylko jego dla siebie? bo musialabym caly czas sie dzielic.. bo tak mi wpojono-facet=kobieta=dziecko...ale jak mowią ciesz sie tym co masz.lepsze to niz nic...moze z czasem uda ci sie to potraktowac jako ..doswiadczenie i tylko tyle..ja tez mam mętlik w glowie...

Autor: joko  10.02.2008 zgłoś

szczęściara i tyle:P

Autor: smartie  10.02.2008 zgłoś

myślę, że to bujdy pani dziennikarki. takie niespełnione fantazje erotyczne. pracuję w dużej korporacji, a właściwie jest to już czwarta firma, w której pracuję i nie zauważyłam takich tendencji. żadna z moich biurowych koleżanek nie marzy o seksie w trójkącie, a nawet wybiłyby z głowy tego rodzaje myśli swoim chłopakom. wszystkie wydrapałyby oczy swoim konkurentkom. tak więc, pierdoły nad pierdołami. za dużo naoglądała się pani dziennikarka filmów erotycznych ....

Autor: olala  10.02.2008 zgłoś

próba wzbudzenia chwilowego entuzjazmu u znudzonych życiem bywalczyń Kafeterii -ale trochę szkoda ,że to nie rzeczywistość -poza tym pozazdrościć wyobraźni-chciałabym coś takiego przeżyć w realu.

Autor: jolas  10.02.2008 zgłoś

Dobrze wiesz, że krzywdzisz siebie.Zacznij żyć swoim życiem, teraz jesteś tylko ich maskotką, takim słodkim króliczkiem.

Autor: beznadzieja  10.02.2008 zgłoś

ale nudne i mało wysublimowane za to jakie tolerancyjnie osoby się tu pojawiły i jaki mają dojrzały stosunek do życia hehe zenujące

Autor: versace  10.02.2008 zgłoś

a ja chce z wielkim murzynem i jego kumplem tak jak w tych pornolach w biurze na xero, na stole i w biurowej lazeince, ale sie rozmarzylam... ummmhhhmmmmhhhmmmm i jeszcze ze 2 razy z naszym portierem z biura i secretarka szefa co nigdy stanika nie nosi i sutki jej zawsze widac... ale nabralam odwagi kto 1 do mnie?

Autor: Biurowiczka  10.02.2008 zgłoś

Ja także pracuję w korporacji w banku dokładnie. Jest tak jak opisano we wstępie. Jak jedziemy na wyjazdowe szkolenie lub mamy imprezę z klientami, to wszyscy piją na umór, wtedy też tworzą się pary. Z dala od męża, od żony - zapracowani ludzie fiksują. Na początku to nie mogłam w to uwierzyć. Młode dziewczyny szukają okazji, zęby się z szefem przespać, a moi koledzy to dosłownie biorą kogokolwiek do łóżka. Wszyscy są pijani, a rano udają, ze nic nie pamiętają. Wstrętne. Ja w tym nie uczestniczę.

Autor: Karol  10.02.2008 zgłoś

Chodziły kiedyś, krążyły w e-mailach takie zdjęcia, chyba z imprezy banku Millenium, parka się dotykała, a laska była bez majtek, kompletnie zalana. Wokół pełno ludzi przy stolikach, a im nic nie przeszkadzało. Mało brakowało, a zaczęliby się bzykać na oczach reszty. Nie wiem czy potem wyrzucili ich z pracy.

Autor: Imponujące..  10.02.2008 zgłoś

Wersace..myślę,że mógłbym zagrać nawet z Tobą w tym "filmie"!Wyczuwam u Ciebie fenomenalny potencjał aktorski jakże i nie zmierzone wyobraźni oceany:). Pozdrawiam przyszłą Gwiazdę.. Pozdro..Tak dalej!! Ps.Mam już nawet tytuł do tej produkcji,mianowicie pt"CANON X25 minut po pracy" Hihiihiii... -Twój Carpe28diem

Autor: Zosia  10.02.2008 zgłoś

Ja też widziałam te zdjęcia z imprezy Millenium. Ale słyszałam też, choć nie wiem czy to bujda, że podobno ta dziewczyna popełniła samobójstwo, bo zdjęcia dochodziły także do jej znajomych i rodziny i ona nie wytrzymała presji. Wszyscy do niej dzwonili. Mozę ktoś z Was ma je jeszcze?

Autor: Bea  10.02.2008 zgłoś

A ja słyszałam coś zupełnie innego. Że wyrzucili ją z pracy. On oczywiście został w myśl szowinistycznego przysłowia: jak suka nie da, pies nie weźmie. Z tego wniosek, że ta historia i być może te zdjęcia to był fotomontaż.

Autor: Ola  11.02.2008 zgłoś

OOOOOOOOO mamo, co z badziewna historia!! Totalnie wyssana z palca, stworzona po to, by bulwersować... Żenada...

Autor: facet  11.02.2008 zgłoś

Co do tej imprezy w Millenium, to owszem ta dziewczyna popelnila samobojstwo. Na imprezie ktos zrobil im "glupi kawal" i dodal prochow do drinkow, i tak to sie skonczylo..

Autor: krka  11.02.2008 zgłoś

to nie millenium tylko city bank, i to prawda, ze popelnila samobojstwo. ona miala dom i rodzine (meza, dziecko). stracila wszystko. a osoby ktore rozdrystybuowaly ten film (pracownicy banku) zostali zwolnieni.

Autor: smartie  11.02.2008 zgłoś

nie City bank tylko Citibank - kiedy w końcu nauczycie się nazwy banku, który działa w Polsce już od lat 90-tych .... ale poza tym masz rację. dziewczyna nie wytrzymała i rzuciła się pod pociąg w metrze. a wszyscy, którzy uczestniczyli w tym cyrku, zostali zwolnieni. to przykre, że koledzy nie widzą umiaru w tym co robią. trzeba być naprawdę podłym i mało wrażliwym by tak postąpić z koleżanką. ps. wszyscy otrzymali "wilczy bilet", w żadnym banku i instytucjach powiązanych nigdy nie znajdą zatrudnienia.

Autor: Kaja  11.02.2008 zgłoś

Współczuję tej dziewczynie z opowiadania. Sama miałam podobną historię, ale z niej nie skorzystałam. Myślę, że dobrze zrobiłam. Jak czytam, w co ona się uwikłała, nawet jeśli ma taki super seks, to jednak nie zazdroszczę. Też zaprzyjaźniłam się z małżeństwem. W knajpie przy piwie padła propozycja trójkącika. Wzięłam to za głupi żart, a potem od koleżanki dowiedziałam się, że jej też proponowali. Niezłe małżeństwo, co?

Autor: Asiaaaaaaaa  11.02.2008 zgłoś

dla mnie osobiscie jest to najzwyczajniej w swiecie CHORE. koniec.

Autor: Penelopa  11.02.2008 zgłoś

Takie pogięte panienki wcale nie muszą pracować w banku, zobaczcie tylko ile "lepszych" historii mają te dziewczyny ze stadionu czy innych "fajnych" miejsc pracy albo wręcz niepracujące, tylko urozmaicające sobie życie! Sorki, ale te mające trochę inteligencji i zdrowego rozdsądku nie pakują się w take kabały :-)

Autor: adami  11.02.2008 zgłoś

zajebiste

Autor: moncia  11.02.2008 zgłoś

Bardzo zazdroszcze....też tak bym chciała często mysle o seksie z kobietą chociaż mam męza i wydaje mi sie ze lubie tylko chłopców ale najbardziej podnieca mnie widok całujących sie kobiet.Nigdy tego niestety nie robiłam z kobieta ale jeżeli nadazy sie okazja to skorzystam

Autor: normalny facet  11.02.2008 zgłoś

CHORE ...i tyle nic nie dodaje więcej

Autor: mwraki  11.02.2008 zgłoś

zgadzam sie z pierwszymi komentarzami - podoba Ci się? niekogo nie krzywdzisz (chyba,że Ty sama czujesz się krzywdzona...)? Ja od paru miesięcy jestem w podobnym może trochę "związku" - tylko,że my byliśmy trójką przyjaciół między którymi iskrzyło i stało się. Dziewczyna była moją współlokatorką - Angielką, a facet - Grekiem, przyjacielem. Różnica polega na tym,że ja jestem heteroseksualna i takie doświadczenie z kobietą bywa przyjemne czasami,ale nie kocham osób tej samej płci,więc sytuacja jest o tyle prosta,że nadal się spotykamy,ale we dwójkę - z "przyjacielem". Teraz z B. jesteśmy nadal przyjaciółkami, chociaż nie mieszkamy w tym momencie razem, a Z T.... no cóż - zobaczymy :) Najzabawniejsze jest to,że najlepiej bawimy się,jeśli wychodzimy gdzieś w trójkę - przynajmniej nie ma konfliktu,którego już parę razy doświadczyłam - że moj facet nie lubi mojej przyjaciółki ;) W ten sposób mogę się bawić z nią, a przy okazji mieć się do kogo przytulić i z kim zatańczyć ;) Więc wszystkim którzy twierdzą,że to wszystko jest wyssane z palca - zastanówcie się tylko po co wymyślać historie, jeśli życie pisze dużo ciekawsze? Pozdrowionka

Autor: 1,5 gościa  11.02.2008 zgłoś

oj to piekło, piekło... nie, nie... tylko troszeczkę swędziało...

Autor: kubiszon  11.02.2008 zgłoś

Ejjjjj kurde ja jestem w pracy jak ja teraz mam wstac z tym namiotem?!

Autor: Jud  11.02.2008 zgłoś

Kiedyś związek tworzył facet i babka a teraz każdemu sie w głowie poprzewracało.Kase zobaczyła i nogi rozłozyła.

Autor: new world order  11.02.2008 zgłoś

nowe czasy kobitko nadchodza nic nie bedzie juz jak dawniej

Autor: Mwraki  11.02.2008 zgłoś

tylko,że widzisz - zastanów się, albo poszukaj od kiedy związki tworzyli mężczyzna-kobieta i może odkryjesz,że od starożytnych czasów takie jak wyżej opisane związki istniały? Ludzie zawsze próbowali, szukali, odkrywali - bez tego raczej nie byłbyś w stanie dzisiaj napisać tego komentarza. A że nie tylko w dziedzinach stricte naukowych? Co może być wazniejsze od własnego życia i samopoczucia? Kiedyś, a właściwie jeszcze zupełnie niedawno podzielałabym opinię,że to może nie do końca moralne i takie jak "powinno być". Tylko,kto powiedział,że ma być tak własnie a nie inaczej?

Autor: piekny roman  11.02.2008 zgłoś

ciekawa historia nawet jezeli akurat ta nie jest prawdziwa to mysle ze pelno jest podobnych i pamietajcie ze na tym swiecie tylko dwie rzeczy sa nieskonczone a jakie to juz poszukajcie sami ... ;>

Autor: fatamorgana  11.02.2008 zgłoś

przecież od razu wiac po tych wzniosłych tekścikach, że to jakas grafomańska fikcja a nie prawda...

Autor: Ala  11.02.2008 zgłoś

Ja również bym sprobowala, po prostu z ciekawości. Nigdy nie mialam kontaktów z kobietami, ale w koncu raz sie zyje. Dalczego nie sprobowac? Odnośnie tesktów wprowadzających tematykę to są to pewnie teksty pisane przez pracowników kafaterii i pewnie nie po to aby podzielić sie swoimi doświadczeniami tylko dają po prostu jakąś historię do ktoregej można sie odniesc.

Autor: Zbulwersowana  11.02.2008 zgłoś

Co??;/ A gdzie jakieś prawa natury??;/ NIe rozumiem takiego życia;/

Autor: andreea  11.02.2008 zgłoś

Ciekawy układ ale w dłuższym okresie przykro mi to pisać ale zostaniesz odrzucona, musisz zrozumieć żę w tym związku jesteś jak koło zapasowe i niestety twoja ekspluatacja nie potrwa długo. Powinnas się też zastanowić co dalej z przyszłością chcesz mieć pewnie rodzinę męża dziecko a ten układ ci tego nie zapewni a im dłużej bedziesz w nim trwała tym bardziej będziesz cierpieć gdy zrozumiesz, że musisz odejść! Łatwiej przebrniesz przez to wszystko gdybyś podchodziła na zasadach czysto fizycznych ale z tego co tu czytam wiem że tak nie jest i wkradły się tu silne emocje dlatego dla własnego dobra zakończ to czym prędzej oszczędzisz sobie cierpień i wreszcie zajmiesz się swoim życiem i przestaniesz byc zabawką dla tamtego małżeństwa! ONI BAWIĄ SIĘ TOBĄ!

Autor: Krisus  11.02.2008 zgłoś

to jest chore to jest taie cos ze żygać mi się chce, jestescie bandą zboczuchów.

Autor: Nicco  11.02.2008 zgłoś

Wszystko fajnie. Twoje zycie. Ty decedujesz najwazniejsze zebyc Ty byla szczesliwa~! A zastanawialas sie co bedzie jezeli zajdziesz w ciaze? Albo jezeli nagle ta druga para bedzie chciala miec typowo hetereseksualne zycie(czyli dzieci i ich dwoje) To co wtedy? I najwazniejsze pytabie czy traktujesz to bardziej jako przygode czy tez moze tworzysz plany na przyszlosc z ta para? Pamietaj ze Ty jestes ta trzecia....

Autor: eagle  11.02.2008 zgłoś

Myślę, że z biegiem czasu stopniowo będziesz jednak odsuwana na bok. Można mieć nadzieję, że jak na kulturalnych ludzi przystało rzecz będzie następować łagodnie i odpowiednio długo. Nie widzę też powodów do całkowitego zrywania znajomości, wyjazdu czy zmiany pracy - oni przecież mają takie same odczucia jak i ty. Układ kiedyś się zmieni, przyjaciółmi możecie ( i powinniście ) pozostać. Po różnych szczególnych układach zamiast zrywać znajomość, lepiej jest zyskać przyjaciół, którzy zawsze podadzą pomocną dłoń, nawet gdy wszyscy inni się odwrócą. Mało obecnie jest ludzi, którzy nie przejmują się opinią otoczenia. I właśnie dlatego są naprawdę wartościowi. A upodobania seksualne ???? Przecież wszyscy mamy jakieś fantazje, tylko większość z nas nigdy ich nie zrealizuje...

Autor: m99  11.02.2008 zgłoś

sumienie Ci nie da żyć

Autor: o w mordę  11.02.2008 zgłoś

piedu pierdu też mogę sobie coś takiego wymyślić, a potem będzie "gorąca" dyskusja na forum. A ja sam zarobię kasę za ruch na mojej stronie. Ludzie, przecież te historie wymyśla się na poczekaniu. Seks z przyjaciółmi, dobre sobie... Przyjaciel = ktoś, kto zaczyna się z Tobą kumplować, żeby wylądować razem w łóżku? Zdaje się, że inaczej się nazywa takie osoby

Autor: wnuk  11.02.2008 zgłoś

Owszem ktoś wpoił jej te normy i zapewne zrobił to bo ma w tym jakiś cel, możecie udawać i odrzucać wszystko (sami sobie własną głupotą szkodząc). Konsekwencje pewnie poniosą kolejne pokolenia, ale oczywiście w duchu powszechnego egoizmu, charakterystycznego dla tego świata mamy to gdzieś. Pozostaje tylko czekać aż zajmą się nami narody wschodnie, gdzie pomimo iż nie ma Kościoła jest poszanowanie podstawowych wartości rodziny, czy chociażby żydzi, zaś my skończymy skłóceni jak plemiona w afryce. Życie w społeczeństwie powinno zobowiązywać, a nie tylko upoważniać do korzystania z tego co wypracowały poprzednie pokolenia (swoja drogą odpowiedzialne są za obecny stan organizmu w którym żyjemy). Jedynie konsumując zjemy samych siebie.

Autor: oja222  11.02.2008 zgłoś

jestem hetero i lubie chlopcow, ale musze przyznac, ze kobiety zazwyczaj lepiej caluja... nie wiem, czy sa lepsze w lozku, nie chce mi sie probowac. kolezanka bi mowila, ze tak, ale ja nie jestem bi. a w temacie: poki nikt nikogo nie krzywdzi, ani ty Moniko siebie, to ciesz sie przyjemnosciami, ktore moga byc niezapomniane. ale nie rob planow na przyszlosc, mala szansa ze sie spelnia.

Autor: Muay Thay Fighter  11.02.2008 zgłoś

Przyznam się że się troszeczke podnieciłem :P Hehs a często sie to nie dzieje po przeczytaniu jakiegoś tekstu :) Więc chyba też bym tak chciał :) Ale póki co jestem wolny :) A sport mi zajmuje czas:)

Autor: maneeek  11.02.2008 zgłoś

też tak chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: aNia  11.02.2008 zgłoś

Od radzam takiego zwiaku to nic dobrego nie wróży... Przeżyłas fajna przygode ale czas chyba ja zakonczyc i wziąsc sie za zycie... Pomysl o twoich dzieciach czy chialy by zeby isch mamusia tak robila bleee albo czy twoj przyszly patnert to zaakceptuje.... to bedzie teraz twoja tajemnica i zobaczysz ze bedzie cie to gryzlo...

Autor: dawid2  11.02.2008 zgłoś

Dziewczyno,jesli jestes szczesliwa to zyj chwila,jestes dorosla i pewnie masz poczucie konsekwencji.Mimo wszystko,nie mam nic przeciwko takim przygodom,powodzenia.

Autor: wania  11.02.2008 zgłoś

Bardzo ciekawy układ Magdo. Życie szybko ucieka i należy czerpać z niego przyjemności. Jeżeli to polubiłas to nie rezygnuj. Niewiele jest ludzi odważnych, zmysłowych i gotowych na nowe inne niż "sereotypypowe" związki. Podoba mi się taki układ a zwłaszcza jeżeli wszytkim to odpowiada. Sam mam kochankę dużo starszą od siebie co budzi ogólne zdziwienie ale my wciąż spełniamy się w sypialni i szukamy podniecającej i zmysłowej inności. Stereotypy należy zmieniać Pozdrawiam wania

Autor: brenda lee  11.02.2008 zgłoś

Ja uważam ze to jest super przezycie, dlaczego z tego rezygnowac, nikt ni8komu krzywdy nie robi, i tak to pewnie dlug nie potrwa bo sama sobie najdziesz w koncu jakiegos faceta i bedzie dopiero wtedy zwiazek, a teraz poki co jest super i nie rezygnowac jesli jest wam wszystkim dobrze... Acha a moja przedmowczyni plecie glupoty i stanowczo sie z nia nie zgadzam, sama przed urodzeniem dziecka robilam rozne dziwne rzeczy i co z tego wcale ich nie zaluje, przeciez dzieciom nie opowiada sie takich glupot!

Autor: Dawid  11.02.2008 zgłoś

srała babka srała!!! autorka ma naprawde bójną wyobraźnię... naprawdę sam nie pokusiłbym się o tak niekonwencjonalną historię, a potem jak ktoś już wcześniej wspomniał, gorąca dyskusja na forum, a portal zarabia grubą kasę na reklamach i ruchu na stronie.... bardzo zabawna hsitoria

Autor: sulzerRTA62  11.02.2008 zgłoś

Przecież to chore wbrew naturze. Ja jakbym się znalazł z facetem i kobietą w jednym łużku, to napewno jemu bym mordę obił, bo to przeczyłoby mojej naturze żeby konkurencja mi kobietę podkradała. Poza tym gdybym sę znalazł w sytuacji ja sam i dwie kobiety, to może by było miło, ale do czsu gdybym wstał rano i spojrzał w lustro. Widziałbym frajera który nie potrafi kochać tylko rżnąć, rozładować się jak zwierze, bo w tym nie byłoby czułości i dawania czegoś pięknego od siebie co niesie tylko miłość do jednej ukochanej ospoby.

Autor: Veronika  11.02.2008 zgłoś

To się nie godzi z nauką kościoła. Niech oni sami się smażą w piekle, a ty szybko z tym skończ, albo będziesz gorzko pokutować za straszne grzechy. Tutaj na portalu znajdziesz niejednego szczeniaka, który ci będzie zazdrościł, ale ty bądź mądra i się naprawdę! zastanów.

Autor: Mwraki  11.02.2008 zgłoś

Zastanawia mnie tylko jedno - czy naprawdę nikt z tylu osób które są przyciągne tutaj przez tak "gorący", ale podobno zmyślony temat nie miał takich przeżyć? Jak już pisałam wyżej - moja sytuacja chociaż trochę inna też jest nietypowa i nie wierzę,że wszyscy tutaj nagle zwątpili w istnienie czegoś o czym wiadomo że istnieje od tylu lat, czyli trójkąty.

Autor: sulzerRTA62  11.02.2008 zgłoś

Jak ktoś ma coś więcej do powiedzenia pod moim adresem to uderzać pod gg 9298674

Autor: Ziutek  11.02.2008 zgłoś

Aby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek

Autor: SmoQ  11.02.2008 zgłoś

Hmmm... Naprawdę fikcja literacka bije na kilometr... "Mąż wabiący nieświadome kobiety do łóżka swojej żony"... Litości... Opisana sytuacja ciekawa (choć wymyślona na 99% przez autorkę)... Gdybym był na miejscu owej "poszkodowanej", lecz jako facet) to nawet bym sie nie zastanowił... Nie wiem jak czuje kobieta i co czuje... ale na jej miejscu, jako kobiety raczej bym podziękował za ciąg dalszy... Kobiety zbyt mocno przywiązują się emocjonalnie i przeżywają każde zdarzenie... autorce pozazdrościć fantazji... Ktoś potrzebuje mężczyzny??... ;>

Autor: as  11.02.2008 zgłoś

Co za zboczeńce!!

Autor: młoda  11.02.2008 zgłoś

ja bym korzystala. najwazniejsza jest przyjemnosc nie dobeiraj jej sobie, jesli jednak to sie nie godzi z twoimi racjami, czy masz moralniaka cyz jakies inne powody powoduja ze jestes niepewna to zastanow sie trzy razy i odpowiedz sobie czy wolisz przyjemnosc czy rzymac sie zasad. nie mialam okazji byc w trojkacie. ale jesli robie cos co nie jest sprzeczne z moja natura to to robie. i nie obchodzi mnie opinia innych, oraz zasady moralne. licze sie tylko ja i moje pragnienia. kazdy jest inny dajmy szanse zyc innym ! sami krytykujemy a mimo wszystko robimy to samo i nie widzimy tego. dlaczego tak jest? najwazniejsze jest to zeby nie robic nic wbrew sobie. gorzej jesli jestesmy w sytuacji bez wyjscia i nie mozna dwoch rzeczy ze soba pogodzic. ale na pewno po jakims czasie wszystko bedzie dobrze. lepiej bedzie jak ludzie beda interesowac sie soba a nie zyciem innych i krytykowac ich, bo wyglada to tak jakby zazdroscili. ja zadroszcze takiej sytuacji. i gdybym miala taka okazje tez bbym wykorzystala. i co jestem gorsza? jestem nienormalna? pff nie interesuje mnie opinia ludzi ktorzy maja przedpotopowe poglady na swiat. trzeb asie bawic. trzbea korzystac z cyai bo ma sie tylko jedno.

Autor: Veronika  11.02.2008 zgłoś

"trzeb asie bawic. trzbea korzystac z cyai bo ma sie tylko jedno." - to asie baw i korzystaj z cyai. Będziesz się smażyć i piekle i wtedy będzie już za późno, a ja pierwsza rzucę w ciebie kamieniem pomiocie szatana.

Autor: Tytan  11.02.2008 zgłoś

Urzekła mnie twoja historia..... żal.pl!!!!!!!!!!! Cytat "Będziesz się smażyć i piekle i wtedy będzie już za późno, a ja pierwsza rzucę w ciebie kamieniem pomiocie szatana. " LOL Dobre =)

Autor: ktos  11.02.2008 zgłoś

hehhee LOL niezle se tu fantazjujecie na tej "kafeterii" a klocicie jeszcze LEPIEJ hehhe a tak po za tym to wszyscy zdrowii ?

Autor: Sugar  11.02.2008 zgłoś

Jeśli to prawda .... jeśli . To sama zastanów się czy dobrze robisz . Nie wiń nikogo . Oni mówili na początku o tym , ty miałaś wybór tak lub nie . Pamiętaj że masz wybór pójść w to głębiej lub wycofać się . Nie myślę żeby zrezygnowali z tego są jak dwie modliszki;) Pozdrawiam

Autor: do veroniki  12.02.2008 zgłoś

reprezentujesz prawdziwa katolicka milosc. tylko ze w artykule nic nie stoi na temat wyznania bohaterow. chyba sie troche zapedzilas.

Autor: motyl  12.02.2008 zgłoś

dla znudonych normalnym formatem bardzo polecam http://video.xnxx.com/video699/Sharka_Blue_Video http://video.xnxx.com/video2516/2_big_titty_blonds_fuck_the_neighbor_after_school http://video.xnxx.com/video10771/Party_Sluts i tak sie bawi młodzież całuje gorąco !!!!

Autor: MOTYL  12.02.2008 zgłoś

I JESZCZE TO http://video.xnxx.com/video10771/Party_Sluts

Autor:  12.02.2008 zgłoś

Masz wątpliwości, więc zrezygnuj z czegos takiego, bez przyszłości. Lepiej poszukaj fajnego wolnego faceta.

Autor:  12.02.2008 zgłoś

Na poczatku ktoś pisze, że masz wyrzuty, bo wpojono Ci jakies normy... tyle, ze jezeli spojrzymy na wszelkie ludy plemienne, nie skażone "zachodnią" cywilizacją zobaczymy że Ci jeszcze prymitywni udzie żyją w monogami, bo taka jest natura cłowieka.

Autor: Blanka  12.02.2008 zgłoś

Ja ostatnie 2 miesiące spędziałam na imprezach z chłopakiem z którym znam sie przez to że nasi rodzice to znajomi....myślałam że to będzie kilka wspólnych imprez i na tym nasza znajomość sie skończy.... Ale gdy go pocałowałam nasze relacje gwałtownie sie zmieniły....coraz częściej sie spotykaliśmy na pizze,piwo itp. Rozmawialiśmy o bardzo prywatnych rzeczach, o sprawach o których nierozmawiałam z żadnym chłopakiem....czułam sie z nim dobrze,mozna powiedzieć bezpiecznie - do nieczego nie doszło - chociaż niewiele brakło .... Kiedyś powiedział że mnie bardzo lubi,chyba aż za bardzo - ja go też lubie ale to wszystko. Jako osoba niezależna niechciałam sie z nim wiązać,chodzić z nim - dla mnie to jest jak smycz....a teraz....już nawet smsów nie piszemy....niby przyjaciólmi jesteśmy...ale czy można tak życ wiedząc co było kiedyś ?

Autor:  12.02.2008 zgłoś

ale ludzie jesteście smieszni!!oczywiscie ,ze taka historia zdarza sie w normalnym zyciu!!

Autor: RAFAŁ  12.02.2008 zgłoś

Zazdroszcze temu Darkowi :)

Autor: Set  12.02.2008 zgłoś

sorry ale jesteś dziewczyno chora

Autor: blondina  12.02.2008 zgłoś

coś mi się wydaje, że to historyjka wyssana z palca... ale bujną a wyobraźnię autorka...jakieś niespełnione fantazje...?

Autor: p  12.02.2008 zgłoś

to czy jestescie wstanie uwierzyc w takie historie zalezy od tego jakim towarzystwem sie otaczacie np w moim towarzystwie jest stosunkowo duzo osob biseksualnych imprezowych cechujacych sie luznym podejsciem do zycia a stosunkowo malo ludzi poukladanych spokojnych zamknietych w sobie wierzacych i z twardym kregoslupem moralnym tak wiec dla mnie ta historia jest zupelnie normalna i znam kilka podobnych i wiele innych. nic w tym dziwnego rozne rzeczy sie zdazaja ja nauczylem sie patrzec na zachowania ludzi w przeroznych grupach (korporacjie, uczelnie, urzedy, kluby) jako fasade jako gre bo prawdziwe intencje sa ukryte i dostepne tylko dla zainteresowanych i wtajemniczonych, i jak juz to odkryjesz to dostrzegasz ze ludzie czesto na codzien graja grzecznych i poukladanych a ich zainteresowania seksualne (biseksualizm trojkaty czworokaty czy seks w towarzystwie wielu ludzi) to cos co ludzie poprostu robia a nie temat egzotycznego dokumentu z Berlina czy Nowego Yorku.

Autor: noname  12.02.2008 zgłoś

komantarz zbyteczny

Autor: kris  12.02.2008 zgłoś

nom Darek to musi byc wporzo facet, tylko pozazdroscic

Autor: Muay Thay Fighter  12.02.2008 zgłoś

No ciężko po nas mężczyznach się spodziewać innych komentarzy :) Tak samo jak ciężko po fanatyczce religijnej spodziewać się że nie będzie krzyczeć na forumowiczów jak ksiądz z ambony. Każdy facet chyba albo conajmniej 90% o tym kiedyś myślało. Różnica tylko że inni pomyśleli i tyle, a inni??

Autor: sayo44  12.02.2008 zgłoś

Świetna była zabawa, ale wiecznie bawić sie nie można. Spieprzaj gdziekolwiek, jak najdalej od tego bezchołowia. To cie zje, zniszczy ci życie. Ne potępiam cię, bo ja też eksperymentowałem... trzeba umieć powiedzieć dość... no bo zobacz, ten uklad nie ma przyszłości i to żadnej... teraz jesteś zabawką, a co jak wylądujesz na wozku inwalidzkim, co jak zajdziesz z nim w ciąże, co jak urodzi się dziecko niepełnosprawne, co zrobisz jak to będą bliżnięta? POMYśL

Autor: MM  12.02.2008 zgłoś

Do SULZERRTA62 dziękuję Ci za Twój komentarz tutaj, cenny tym bardziej że, jesteś mężczyzną:). Gratuluję normalnego podejścia.Oby więcej takich panów chcących dać kobiecie coś więcej niż tylko rozładowanie swojego popędu. Jesteś mądrym facetem. Tak trzymać!

Autor: ewa  12.02.2008 zgłoś

możecie pisać różne wyzwolone zdania... moim zdaniem autorka i jej "przyajciele" są zdrowo walnięci i potrzebują pomocy specjalisty od chorej główki. Każdy z nas ma w sobie coś z egoizmu i nie lubi dzielić się bliskością najbliższej mu osoby, a patrzeć na to jak zaspakaja inną na moich oczach .... chore chore... chore...

Autor: leeeeeeee  12.02.2008 zgłoś

mi stanoł :]

Autor: kooba  12.02.2008 zgłoś

co sie dzieje..???/ wshedzie tylko pedaly i lesbije !!! kobieta powinna byc z facetem!!!! popiepshylo was wshystkich !!!

Autor: Goszka  12.02.2008 zgłoś

Noo i to się na zywa życie dziewczyno;) moim zdaniem takie trójkąciki są jak najbardziej fajne;) miłego dnia

Autor: rash  12.02.2008 zgłoś

a ja ostatnio zrobilam to z kobieta. nigdy wczesniej nie mialam okazji, zawsze bylam w tradycyjnych zwiazkach. jednak przez przypadek poznalam dziewczyne, ktora najpierw byla moja przyjaciolka, a po pol roku odwazylysmy sie na ten krok. cos zaiskrzylo i mowie wam dziewczyny, to jest nieprawdopodobne uczucie! nie ma sie czego wstydzic choc wiem ze to trudne, szczegolnie dla tradycyjnie wychowanych. jednak warto, bo sex z kobieta to jakis inny wymiar.

Autor: kira  12.02.2008 zgłoś

Popieram taki styl życia bo sama żyję w takim związku,jest super a oprócz tego poleciłabym Ci jeszcze imprezy swingerskie-to jest dopiero odlot!!!!!:)Powodzenia i trzymaj się:)

Autor: rączy olo  12.02.2008 zgłoś

A po co to wszystko ubierać w jakieś ramy? Jestem hetero, jestem bi, jestem taka i owaka. Odradzam tego. Cały czas poznajesz Siebie. Nie zamykaj od razu swojej osoby w wąskich określeniach i ocenach (jestem taka albo inna). Poznawaj się każdego dnia i nie wymagaj od siebie, że od razu czy szybko wszystko Ci się wykrystalizuje. Patrz przede wszystkim na to JAK się CZUJESZ. Jeżeli jest Ci dobrze robiąc to, co robisz - nie przestawaj. Jeżeli jednak spełniasz tylko ich oczekiwania podczas gdy ty sama się źle czujesz - zakończ to natychmiast. Jak? Przede wszystkim porozmawiaj z tymi ludźmi - jeżeli to rzeczywiście są Twoi przyjaciele, którzy Cię NIE wykorzystują - to będą z Tobą nawet wówczas, gdy nie będziesz spełniać ich oczekiwań. Pozdrawiam!!!

Autor: HOLI  12.02.2008 zgłoś

Kazdy o tym mysli i tego pragnie ale jak ktos pisze ze wychowano cie w innych kregach kulturowych to tylko pozazdroscic... Tradycja przede wszystkim. Czy jakby ktos napisal ze kochal sie ze swoim przyjacielem i jego psem tez byscie ytak pisali- "...gratulacje, powodzenia..." Za kilka lat tak napiszecie. Widzicie co dzieje sie w Holandii- partie pedofilskie maja juz 4% poparcia. Moze za kilka lat wasz synek 10 letni powie wam, a wiesz tatusiu/mamusiu dzis wygrzmocil mnie bardzo sympatyczny staruszek... pomyslcie o tym bo pozornie ciekawe eksperymenty sprawiaja ze chcialoby sie sprobowac jeszcze czegos nowszego i nowszego. Moze przesadzam gdys sam lubie poeksperymentowac ale sa granice a na ich strazy stoi wlasnie wychowanie w tradycji

Autor: nerio  12.02.2008 zgłoś

dziwka

Autor: SamUraj-u  12.02.2008 zgłoś

No coz! Jesli niewiesz gdzie sie wyniesc zapraszam do siebie:-) POzdrawiam!Zart:-) Glowa do Gory. p.s. Poza tym to masz racje ,kobieta ,prawdziwa, kobieta zawsze pragnie stabilizacji ,domu i rodzinki.Ty trafilas na rozpasaną sexualnie parke,ktora bardzo chce byc twoimi przyjaciolmi bo bardzo chcą cie w swej sypialni. Ale jak sama napisalas niewiesz kto jest kim w tym związku. Uwoez mi ze ty pozniej bedziesz jedynie wspomnieniem z fotki(tzn zabawką) Ciekawią mniekomentarze" wyzwolonych" kobiet ktore pisza....a tam nic sie nie stalo,jestes zakodowana ,na dom dzieci itp. Ciekawe jak te kobietki są zakodowane ,na szałową noc w sobotnie wieczory ????? I kiedy obudzą sie ze juz są starymi zaganianaymi busines Woman ktore poza swoją karierą,swoim egocentryzmem i poscigiem szczurow nie zdązyly urodzic dziecka i poczuc czym jest usmiech maluszka z rana gdy sie budzi. Ja sam jestem facetem ,ktiory ma tez spore fantazje sexualne i jesli sie spelną o super,a jesli nie to nie.Bo uwazam ze nie to jest celem zycia czlowieka,by uganiac sie za zadowoleniem wlasnych genitaliow ,jak pies czy kot. POdsumowujeąc ;super ze zdazyla ci sie taka Przygoda,ale nie nazywal bym tego przyjazniią,wszystko w tym swiecie ma swoją etykietke z ceną,choc czase,m jest ona ukryta pod plaszczykiem przyjazni.

Autor: Cygan  12.02.2008 zgłoś

A ja myślę, że nie jest to zbyt normalne... Kochac się z meżem przyjaciolki i z nia sama... Ludzie, naprawde badzcie normalni. 3/4 co sie tutaj wypowiada to wlasnie biseksualisci. Leczcie sie, idzcie do psychologa bo jak ja mysle o tym, ze moglbym spac z kobieta mojego przyjaciela i z nim samym to aż "żal" mnie sciska, doslownie. Nie chce nikogo tutaj urazic, ale moralnosc trzeba zachowac LUDZIE, to przez takich jak wy zbiliza sie koniec swiata. Jestem wierzacy i praktykujacy, ale jeszcze tak nie zdziwaczalem, aby spac z ŻONĄ PRZYJACIELA... Ludzie nie sa idealni nie stety, sa tacy i owacy, ale ta niemoralnosc jest wynikiem zbyt intensywnego myslenia niemoralnego i porzadania. Rodzi sie to w wyobrazni, ale niestety trzeba umiec nad tym panowac... Niektorzy jak widac nie potrafia...

Autor: Cygan  12.02.2008 zgłoś

Jednym słowem "GRZESZYCIE" i to ostro, abyscie sie pozniej nie zdziwili...

Autor: a  12.02.2008 zgłoś

Uklad ciekawy. Oczywiscie patrze ze strony malzenstwa. Nigdy nie chcialabym byc ta trzecia! Malzenstwo swietne sie bawi, ale oni sa dla siebie najwazniejsi. Nabawia sie i odstawia w kat jak stara zabawke. Znajda nowa podniete. Moze faceta dla odmiany. Poczekaj wtedy az i jego odstawia. Stwirzycie wtedy udany zwiazek...po przejsciach :)) A na powaznie...swietny uklad..dla...znudzonego bogatego malzenstwa....

Autor: mężatka  12.02.2008 zgłoś

nie chciałabym być na miejscu tej żony...ale kochanki tak...oczywiscie traktowałabym to jako przygodę...na jakiś czas...potem proza życia wraca...

Autor: Annie  12.02.2008 zgłoś

Dziewczyno- koncz to zanim bédzie a pózno... Sama kiedys bylam w takiej relacji- malzenstwo i ja- w nowym miescie gdzie nikogo nie znalam. Jego poznalam przez net, potem zaczelismy sié spotykac, zabierali mnie do najfajniejszych knajp, na koncerty, na weekendowe wypady. Z jego zoná, przy butelce wina, opowiadalysmy sobie o najwiékszych sekretach, prawie kazdy weekend spalam u nich. Dla nich bylam kolejná dziewczyná którá powoli od siebie uzalezniali (po jakims czasie poznalam mojá `poprzedniczké`). Chodzilam jak we snie- nie bylo dnia zebysmy nie mieli kontaktu a ja w pewnym momécie zauwazylam ze jestem calkowicie od nich uzalezniona i caly wolny czas spédzamy razem. Do tego niesamowity seks... Taki `zwiázek` trwal okolo roku i zaczelo sié sypac. Mi marzyl sié wlasny facet, od nich slyszalam ze z nikim nie bédzie mi tak dobrze jak z nimi, ze we wszystkim mi pomagajá i nie poradzé sobie bez nich. Wtedy jego zona stwierdzila ze on poswiéca mi za duzo uwagi i ona nie ma ochoty na dluzszá zabawé i chce konca malzenstwa (przy czym wciáz chciala spotykac sié ze mná). Od niego slyszalam ze jesli chcé byc szczésliwa i radzic sobie z zyciu, to powinnam zostac przy nim, w przeciwnym razie `moi znajmi uslyszá ze zniszczylam ich malzenstwo i ze jestem dziwká skoro weszlam z nimi w tak bliskie kontakty` (mimo ze wszystko co robilismy bylo inicjowane tylko i wylácznie przez nich). Final historii: zmienilam mieszkanie, nr komunikatora internetowego, telefonu. Przez kolejne 2 lata leczylam sié z uzaleznienia od nich. Od tamtej historii minélo 5 lat, jestem w szczésliwym zwiázku, a ten okres który poczátkowo traktowalam jak bajké- teraz wspominam jako najwiékszy blád mojego zycia, bo na manipulacji i uzaleznieniu od siebie nie mozna budowac niczego. A ludzie sá tylko ludzmi i w koncu zaczná pojawiac sié inne uczucia: Ty mozesz zaczác byc zazdrosna o jego zoné, jego zona moze zaczác byc zazdrosna o Ciebie, a moze po prostu bédziesz chciala wlasnego zycia, a im ta opcja sié nie spodoba i uslyszysz ze jestes falszywa i spotykalas sié z nimi dla piéknego domu, rozrywek itp.

Autor: TRwAM ForeVer  12.02.2008 zgłoś

Zwykła puszczalska dziwka!!! Bedziesz smazyc sie w piekle ladacznico, A Kysz maro nieczysta a Kysz!! Ojciec Dyrektor odnajdzie cie w tym czy innym swiecie i ukarze.!

Autor: a  12.02.2008 zgłoś

A wlasnie, ze zona ma najlepiej....widocznie lubi kobiety...maz sie dostosowal...obydwoje czerpia korzysci...gdyby dziewczsyna nie podchodzila do sytuacji tak emocjonalnie ...to i ona mogla by czerpac swoje...tyle tylko, ze....ona juz sie zakochala...w obojgu.

Autor: kk  12.02.2008 zgłoś

lepiej jest grzeszyc i zalowac, niz zalowac ze sie nie zgrzeszylo!!!!!!! :)

Autor: MySweetThings  12.02.2008 zgłoś

podoba ci sie jednoczesnie ten facet i jego żona, korzystaj jeżeli jest ci z nimi dobrze, jestes jeszcze mloda, skad wiesz czy ni bedziesz pozniej zalowac tego ze to teraz zakonczysz, i ze moze ci tego pozniej brakowac, a to moze juz sie nie powtorzyc, chcialabym przezyc cos takiego, tak samo jak pewnie wiele innych osob, wiec sie nie przejmuj, nie zastanawiaj wiecej nad tym tylko KORZYSTAJ! pozdrawiam:)

Autor: nikt ważny  12.02.2008 zgłoś

Będę z ciekawością obserwował wątek - przy okazji pozdrawiam autorkę i powiem tak : masz tyle rad , że jest w czym wybierać. Zastanowiłbym sie tylko nad granicą przesycenia sexem a uzaleznieniem od pary - ale to twoja sprawa nie moja - wydaje sie ,że coniektórzy przeźyli to i owo i radziłbym się nad tym zastanowć. A zauważyliście jedną rzecz - więkzosć ludzi pociesza - zaprasza ostrzega ale zawsze sie znajdzie jakiś nawiedzony - straszący ojcem dyrektorkiem albo piekłem ? Jak się robi taką siekę z mózgu - ciekawe pozdrawiam

Autor: warrior  12.02.2008 zgłoś

Masz mocno nawalone, to samo tyczy sie tych co sądzą ze to dobre, w tym nie ma żadnej przyszłości, jedynie zabawa, ale nie uciekniesz od tego będzie Cię to gnębić do końca. Jak dla mnie to masz już beznadziejne życie, jesteś stracona. Lepiej zrób jak pani o niku "Annie" bo innej rady nie widzę.

Autor: JAJA  12.02.2008 zgłoś

Zazdroszczę ciekawy układ sam chętnie bym spróbował z dwiema kobietami. Badzo ciekawe musi byc to przeżycie, jeśli jest to czysty układ. Pozdrawiam i miłej zabawy

Autor: daq  12.02.2008 zgłoś

Jak teraz z tym nie skończysz to później będzie się coraz trudniej z tego wyrwać.To jak narkotyk, na początku jest dobra zabawa ale czym dłużej się w to zagłębiasz tym gorzej.

Autor: a  12.02.2008 zgłoś

hmm cos wspanialego...

Autor: wampir40  12.02.2008 zgłoś

....nie bardzo jest to szczere.Ciekawe kiedy na to wpadli jak mało się różnimy od zwierząt.Stare podwórkowe powiedzenie..,,kaczka,kura byle dziura''.A ta otoczka to poprostu...hmm.To proste!Kobiety nie pijcie wina!Na trzeżwo zawsze inaczej to widać i nigdy nie podejmuje się takich głupich decyzji...,,Nauczcie się kochać siebie,bo przynajmniej wtedy jest się czym dzielić.Pozdrawiam

Autor: Hmmm...  12.02.2008 zgłoś

Ogólnie rzecz biorąc to Twój wybór i wszystko niby jest w porządku jesli nikt nie jest pokrzywdzony... A jesli chodzi o moje zdanie to zastanowił bym sie nad używaniem słów "Miłość" i "Przyjaźń" chyba, że piszesz je z małej litery... Nie wierzę w "czysty układ" chociaż mnie też ciągnie do ekscytujących przeżyć erotycznych, niby też chciałbym mieć dwie partnerki, jak chyba każdy facet... Ale to jest część mnie, która tego chce... Ja szukam żony żeby założyć rodzinę i miec dzieci, i wcale nie uważam tego za "stereotypowe" tylko za normalne, naturalne i piękne. Czego Ty chcesz to już Twoja sprawa, ale zastanów się jakie wartości wyznajesz w życiu i jaki jest jego sens, bo to najwazniejsze... Pozdrawiam

Autor: nikt  12.02.2008 zgłoś

niech każdy żyje jak mu się podoba, nie krzywdząc innych jako jedyna zasada...a reszta kucht, matulek itp. olczulków do garów i spacerków po parku!!!

Autor: ZXC  12.02.2008 zgłoś

Kto wymyśla takie bzdury.To wyglada jak opowiadanie erotyczne.Nawet mnie troche podnieciło:) Ale zeby mi stanał jak koledzie:))) Kurcze ludzie maja fantazję.

Autor: zxc  12.02.2008 zgłoś

koledze. Przepraszam za pomyłkę.

Autor: fido  12.02.2008 zgłoś

sex w pracy, tylko dla desperatów - nie ciekawy pomysł, niesie za sobą więcej komplikacji niż przyjemności - przerabiałem i ODRADZAM !!!

Autor: Aktaga  12.02.2008 zgłoś

Ja swoje życie erotyczne zaczęłam z koleżankami, było cudownie lecz w tym wszystkim czegoś było brak. Kiedyś w internecie natknęłam się na ogłoszenie w którym para szukała przyjaciółki domu, odpisałam lecz do porozumienia nie doszliśmy, podali mi stronę gdzie są takie ogłoszenia, odpisałam na kilka ogłoszeń, dałam swój własny anons. Od kilku miesięcy mieszkam z jednym małżeństwem, w łóżku mam to czego szukałam a może nawet więcej, dbają o mnie mam wszystko czego zapragnę. Lubię byc rozpieszczana, nie przeszkadza mi to że jestem troszkę od nich uzależniona, ale przecież prawie każda kobieta wychodząc za mąż, żyjąc w związku z inną osobą jest od niej uzależniona. Przeczytałam kilka waszych wypowiedzi. czy ty TRwAM ForeVer myślisz że pójdziesz do nieba? czy zdarzyło wam się żeby któryś z tych co niby tak wierzą w boga przeprosił was za to że wyrządził wam krzywdę? czy poprosił was o przebaczenie? Jeśli to co robię jest grzechem to 99% katolików w tym wszyscy papierze, biskupi i księża w następnym życiu spotkają sie zemną. A ty Cygan co według ciebie jest normalne? Nie krzywdzę nikogo, biorę tylko rozkosz jestem szczęśliwa, daję innym rozkosz i szczęście, czy jest w tym coś złego? Pięknie piszecie o stabilizacji, rodzince, tylko że najczęściej ta rodzinka to matka z dziećmi, bez męża, bieda, czy to jest ta według was rodzinka? HOLI w tym co piszesz grzmocąc psa wyrządzasz mu krzywdę, jeśli uprawiasz sex z dziećmi też wyrządzasz im krzywdę, więc nie myl pojęć bo jak ja tak i ta para z którą mieszkam nie krzywdzimy nikogo. ewa A może to ty jesteś walnięta gdybyś wiedziała o czym pisze aurtoraka to wiedziałabyś że my nie tylko bierzemy, my przede wszystkim dajemy. Jeśli twoje życie polega tylko na braniu to ci współczuję, spróbuj kiedyś dawać a zobaczysz ze to sprawi ci też wielką przyjemność. Veronika piszesz że to się nie godzi z nauką kościoła, masz racje bo naukę ta przekazują ludzie. to co ja robię zgadza się z przekazaniem Boga a on powiedział: idście i kochajcie się! Veroniko czy to co robi kościół zgadza się z tym co przekazuje? Nie dbajcie o dobra doczesne. Popatrz na tych którzy nam te słowa przekazują jacy biedni są, jakie samochody mają, w jakich warunkach mieszkając, co jedzą, czyżby twój bóg i bóg kościoła mówił nie dawajcie na ratowanie życia ludzkiego lepiej żebyście wybudowali mi świątynie? czy to są słowa twojego boga? bo przecież kościół który zabrał kasę od państwa okradł starców, dzieci, chorych. Słuchaj świętych słów ojca Rydzyka a będziemy mieli święte wojny, świętą inkwizycje, a może i nawet zakon krzyżacki znów zagości na naszych ziemiach. O ile ktoś nie krzywdzi innej istoty nie powinniśmy się wtrącać w życie innych ludzi, nie narzucać im swoich zasad, z kim mają sie kochać, w jakich pozycjach powinni to robić aby księdza nie zgorszyć. życie jest krótkie a chwile szczęścia jeszcze krótsze, dawajmy innym szczęście, bierzmy go ile się da, a kiedy popatrzymy za siebie-uśmiechniemy się i powiemy sobie że go nie zmarnowałyśmy.

Autor: hmmmmmmm  12.02.2008 zgłoś

nowomodny sposób zycia - dobrze płatna praca, własne m kupione na kredyt, hasło "żyje by pracować" , sex z kimkolwiek i gdziekolwiek, znajomi, imprezy integracyjne, PRACA KASA I KARIERA - NAJWAZNIEJSZE W ZYCIU itp - WYPRANY MÓZG NA MAXA. tylko kiedys przychodzi taka chwila ze jest za pózno na wszystko, za pózno NA ŻYCIE POZDRAWIAM WIELKIE KORPORACJE - działąją bez zarzutu, tylko szkoda mi tych młodych ludzi, któzy potem masowo popadają w depresję i czasami popełniają samobójstwa bo nie widzą sensu zycia.

Autor: zamyślona  12.02.2008 zgłoś

a ja tak sobie to czytam... rozstałam się z mężem, wychowuję córkę, wierzę ze będzie dobrze bo źle już było, pozdrawiam wszystkich

Autor: czemu nie????  12.02.2008 zgłoś

Uwazam , że kazdy ma swoje sumienie, ja sama chciałabym poznac kobiete z która mogłabym sie zaprzyjaznic i przezyc tez głębsze uczucia. I wcale nie chodzi tylko o sex ale o wspólne spedzanie czasu i jesli dla małżeństwa nie jest to problem to może miec to rację bytu. Najwazniejsza jest uczciwość. Z opowieści tej dziewczyny wynika , że nie była pewna kogo bardziej kocha- myślę ,że to wie tylko ona . Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Autor: selinnnn  12.02.2008 zgłoś

Życie jest życiem wszystkiego nalezy próbować ale z umiarem.... Podziwiam za odwagę ale i współczuję za mętlik w głowie jaki ma teraz autorka tekstu. Jestem z Tobą! Pozdrawiam

Autor: Wurst  12.02.2008 zgłoś

Dla mnie jak wieszosc tych artykulow i blogow na o2 to jest wymysl znudzonego redaktora w celu zrobienia szumu...

Autor: soniablack  12.02.2008 zgłoś

a ja tam z kobietą nie umiem nie chcę i w ogóle jakoś tak dziwnie;) Raczej nie grozi mi układ z parą przyjaciół. Co poradzić bohaterce artykułu? Jeśli Ci dobrze zostań z nimi, jeśli nie to odejdz od nich i tyle. Zaden problem.

Autor: lolek  12.02.2008 zgłoś

ja pindole ale głupota, pisać takie pierdoły, niżej upaść nie mozna

Autor: mel  12.02.2008 zgłoś

wiesz ja kiedys tez cos takiego przezylam tylko bylam na miejscu tej zony i chyba manipulowalam przyjaciolka ale nie robilam tego tak bardzo swiadomie bo jak tez sie od niej uzaleznilam i naprawde bylo bosko ale bochaterka tego artykuly jest w innej roli ale ja swooja przyjaciulke traktowalam jak czlonka naszej rodziny i powiem szczerze ze kocham ja do dzis choc nie jestesmy razem

Autor:  12.02.2008 zgłoś

są sekrety, które zabierzemy ze sobą do grobu...każdy takie posiada dlaczego: bo kultura to źródło cierpień

Autor: jaaa.....i oni  12.02.2008 zgłoś

Toz to wcale nie bujda.... Ci ktorzy tak twierdza widac sami pragna takiej odmiany w zyciu. i Ja bylam w podobnym ukladzie - para i ja... na poczatku wszystko bylo cudownie, istna sielanka rzec by mozna niemniej jednak w miare uplywu czasu matka natura i wrodzony egoizm kazal walczyc o swoje... zaczely sie sceny zazdrosci - jej o jego, jego o mnie, jej o mnie i w efekcie zrobila sie bardzo chora sytuacja.... Odeszlam od nich - niestety nie na dlugo - po jakims czasie ona zadzwonila ze nie moze beze mnie zyc i takie gadanie, zebysmy porozmawialy itp. Nie mam pojecia czemu sie zgodzilam i wlasciwie wszystko zaczelo sie od nowa, tym razem jednak bardzo szybko zaczely sie problemy... Ucieklam przyznaje i tylko z brode sobie plulam ze nie zrobilam tego za pierwszym razem... Dzwonili potem znow ze ona sie wyleczyla z zazdrosci, ze nie chca nikogo nowego poznawac bo tylko do mnie maja zaufanie itp... Tym razem jednak zmienilam numer telefonu, prace, mieszkanie i zerwalam z nimi wszelkie stosunki.... Jakis czas potem doszly do mnie plotki ze maja jakas dziewczyne ale sprawa zaczela byc bardziej glosna i tylko sie ciesze ze wlasciwie to mnie juz nie dotyczy... Zastanow sie dziewczyno czy I ty tego chcesz? Instynkt w koncu wygra i ona zacznie byc zazdrosna o niego... a on posmakowawszy takiego zycia nie bedzie chcial odpuscic.. I tylko Ty w tym wszystkim miedzy mlotem i kowadlem... bo oni sie w koncu dogadaja i dopadna nastepna "ofiare" a Ty zostaniesz sama... byle nie ze zlamanym sercem, kacem moralnym i wielkim niesmakiem... Poki co jesli jest ok to korzystaj ale nie angazuj sie za bardzo i trzymaj przyslowiowa reke na pulsie....

Autor: lalka  12.02.2008 zgłoś

ale sie dalas wkrecic w machine trojkata...co potem?bo to po jakims czasie przestaje wystarczac beda chcieli wiecej...czworokat...sexparty w grupach....jabym spieprzala gdzie pieprz rosnie!nielicz na wzniosle uczucia!jestes tylko zabawka.

Autor: Ewa78  12.02.2008 zgłoś

Podpisuje sie pod wypowiedzia Aktaga. Ja zanim wyszlam za maz utrzymywalam kontakty seksualne z obojga plciami i bylo bosko. Przyznam ze w trojkacie nie bylam a powyzsza historia troszke zacheca.. Moj maz wie o mojej przeszlosci i jest bardzo zazdrosny. Mysle ze bylabym w stanie wziac udzial w trojkacie ale bez udzialu mojego meza bo rowniez jestem diabelnie o niego zazdrosna. Kto wie moze kiedys.. Pzdrowki

Autor: kapica  12.02.2008 zgłoś

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze czwartego do pary. Może dobrze zbudowany amstaf lub owczarek kaukaski / Mniam, mniam.

Autor: askmywhy  12.02.2008 zgłoś

witam oceniając to z puntu życiowego dobra zabawa jest ok z punktu psychologicznego zostałaś uzyta jak wibrator kolejna zabawka do ich zycia seksualnego. Zastanów sie tylko ile takie cos moze trwac? kazdy dązy do jakiegos celu i predzej czy pozniej oni sami bedą ewentualnie dal siebie jako odskok od rzeczywistasci.poddałas sie chwili je sie pamieta dobrze albo zle . Niechodzi o utarte zasady rodzina dom dzieci ale zastanów sie sama jak ma wygladać twoje zycie a nie ich , nie układaj swojego zycia pod czyjes potrzeby tylko pod swoje kazdy ma indywidualne. dobra zabawa jest zawsze nawet z kochającym męzem w sypialni i nie tylko. nie moge nic wiecej powiedziec bo ty sama musisz zadecydowac co tak naprawde chcesz robic i działaj tak jak chcesz to tylko moja skromna opinia o zyciu.. pozdro

Autor: askmywhy  12.02.2008 zgłoś

jak cos to pisac w/w txt

Autor: gosc  12.02.2008 zgłoś

zajebista sprawa xD

Autor:  12.02.2008 zgłoś

nawet jezeli akurat ta historia to bujda, to napewno podobne sie zdarzaja. uklad idealny dla zony moim zdaniem. to ona rzadzi w tym zwiazku. ma to czego chce. mezczyzne i kobiete do dyspozycji. a sex kobiet jest cudowny, wiec bochaterka artykulu ma szczescie:)

Autor: mąż  12.02.2008 zgłoś

To możliwe chciaż zbyt pikantnie opisane. Nie ma się czym chwalić do tej pory miałem już cztery kochanki, ale swojej żony pewnie nigdy do trujkącika nieuda mi się wciągnąć. Bo kiedyś chciała wstąpić do zakonu, teraz żałuje że jej w tym przeszkodziłem. Casem lepiej nie wiedzieć wszystkiego. Ważne są tyko te dni które jeszcze przed nami..........

Autor: edyta40  12.02.2008 zgłoś

hmm ja bym wolała zaszaleć z przystojnym czułym kochankiem choć jestem mężatka mąż mi nie wystarcza

Autor: no tak  12.02.2008 zgłoś

a mąz ma najlepiej, 2 kobiety w lóżku..żonę ma , ale i kochankę...facetom wolno tak wiele...

Autor: Wodzia  12.02.2008 zgłoś

ale jedna wielka bzdura ;]

Autor: archer  12.02.2008 zgłoś

baby sa porypane

Autor: JA  12.02.2008 zgłoś

zazdroszcze szczerze

Autor: robcio  12.02.2008 zgłoś

kobity mają porąbane w głowach, sieczkę zamaist mozgu. Facci tylko takich naiwnych szukają

Autor: kosmo  12.02.2008 zgłoś

ja tylko dopiszę, że "podoba mi się" nie jest najlepszym doradzcą. Przykłady znajdziecie sami. Mimo, że mnie również wiele rzeczy się podoba.

Autor: moto  12.02.2008 zgłoś

Przejzalem tak na chybcika te wszystkie ocenyi mysle ze czesc opini jest ok ,reszta to glosy zazdrosci i zaklamania ,kazdy facet hcial by sprubowac choc nie wiem czy dalby rade

Autor: Alex  12.02.2008 zgłoś

Masz racje, Edyto 40, ja bym sie przylaczyl, ale do Ciebie. Bo napewno nigdy w zyciu do nich..........

Autor: Hex Goblinwitch  12.02.2008 zgłoś

hmm... ciekawe... sama nie byłam nigdy w takiej sytuacji, wydaje mi się jednak że byłabym w stanie coś takiego zaakceptować, jeśli nie byłoby z mojej strony zaangażowania emocjonalnego... a te komentarze typu "pójdziesz do piekła" są irracjonalne w tym miejscu... skoro tak wierzycie to po co czytacie post typu "seks z przyjaciółmi"

Autor: Anna  12.02.2008 zgłoś

Nie wierzę w powyższy list. Jest zbyt dobrze napisany. Jak opowiadanie przez zawodowego dziennikarza. Wyglada po prostu nieautentycznie.

Autor: jurek440  12.02.2008 zgłoś

Ujmę to tak:Jaś-dupa-kombinerki Stefan Gonzales Gąsienica z domu Synuś-Córuś-Wnuczuś.Pa

Autor: ramzes  12.02.2008 zgłoś

o nie,znow lesbijstwo,i to rodem z filmow xxx... a poza tym to chore... moze dla odmiany bohater tekstu przyprowadzi sobie kochasia...smacznego

Autor: spider  12.02.2008 zgłoś

Oh Me God!! This Is Dysgastyng

Autor: Yarpen  12.02.2008 zgłoś

znudzone małżeństwo znalazło sobie zabaweczkę... zabawne, jak Cię wyszukiwali spośród innych kobiet z firmy...ale wiesz co się dzieje z zabaweczkami kiedy zaczynają nudzić ??..... a jakby dajmy na to któreś z Was z tego cudacznego trójkąta się zakocha?? załóżmy Ty w Nim?? to co?? heheh...na półkę zostaniesz odtstawiona w trybie mocno przyśpieszonym...:) z połamanymi nóżkami i dziurawym szmacianym serduchem...jak autentyczna marionetka :D:D

Autor: vanessa  12.02.2008 zgłoś

Co to jest normalność? Niech nikt mi nie mówi, że normalność to mama, tata + dzieci. Rozglądam się wokoło i widzę, że ten model się NIE SPRAWDZA. Zdrady, kłótnie albo kompletne życie obok siebie - oto obraz polskich małżeństw. Jeśli to jest dla was normalne, to współczuję. Na miejscu autorki szkoda by mi było energii i czasu. Wbrew pozorom ona dużo inwestuje, ale ta inwestycja się nie zwróci. Bo ile tak można "na doczepkę"? Będziesz z nimi się tak ciągać do śmierci? Pamiętaj, w życiu najważniejsza jest przyjaźń, a ona nie tworzy się z zimnej kalkulacji. Byłaś wytypowana, gdybyś inaczej wyglądała, to nigdy kolega by Ci nie zaczął pomagać w pracy, nie zacząłby odwozić do domu, nie poznałabyś jego żony. Ale pamiętaj, że to nie są Twoi przyjaciele, nie możesz na nich liczyć w chwili, kiedy zaczniesz mieć problemy. Kiedy przestaniesz być użyteczna, oni wytypują następną osobę do zabawy

Autor: legion  12.02.2008 zgłoś

Na rżnięciu się świat nie kończy (nawet tak ckliwie i romant. opisanym).Przenieś się w czasie o 40 lat. Wspominaj jak przez chwilę było git. Cała reszta tych przyszłych 40 lat teraz zależy od Twojego wyboru.

Autor: mila  12.02.2008 zgłoś

też bym tak chciała

Autor: no  12.02.2008 zgłoś

właśnie też bym tak chciała!każdy by chciał!a czy świat się na rżnięciu kończy czy nie to nie ten temat.jest kasa ,jest seks,życie płynie tak czy inaczej nikt nic niepowstrzyma,życie to teraz żywioł i niech im będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mi się wydawało że mam super życie,praca,kasa,dzieci zdrowe,zero kłopotu facet przy nodze, to myśli krążą a krążą i we łbie się miądli co by tu jeszcze od życia wytargać!!!!!!!!!!jestem zwykłą kobieciną zaznaczam!!!!!!!!!!!!!i jestem dowartościowana-zaznaczam!!!!!!!!!!!!!

Autor: no  13.02.2008 zgłoś

ale trzeba być sobą i żyć dalej patrzeć na siebie i i ciągnąć sytuacji ile się da!!!!!!!!!!!! a nie żeby ktoś ci baj baj nie rzekł.ustawić się to jest sukces!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!super sprawa

Autor: Krzywy  13.02.2008 zgłoś

Tak jest tylko w bajkach!!!

Autor: Wiola  13.02.2008 zgłoś

Super ;)

Autor: Krzywy  13.02.2008 zgłoś

no Ty masz racje! Trzeba się kulać dalej poprostu i koniec

Autor: Ktoś  13.02.2008 zgłoś

mi się też udało z dwiema kobietami i tworzymy zgrane trio, nie uważam tego za złe jak również One

Autor: Krzywy  13.02.2008 zgłoś

Wiesz Ktoś takie coś tobyło zawsze moje mażenie pogratulować może kiedyś?

Autor:  13.02.2008 zgłoś

ktoś wcześniej napisał o tym czy będziesz potrafiła być potem w inym związku.Zastanów się czy będziesz od nich w stanie odejść..bo może uzalezniłaś się od nich psychicznie?A co jesli poznasz kogoś innego, kogoś kto w zyciu nie zgodzi się na taki układ?co wtedy zrobisz?I jeszcze jedno..dla mnie miłość oznacza bycie kimś wyjątkowym..oni juz mają siebie dla siebie są wyjątkowi- a ty?Chcesz być ciągle tą trzecią? zastanów się.jeśli wiesz co robisz to zostań w tym ukladzie :) nikogo nie krzywdzisz.

Autor: lepszy od niego  13.02.2008 zgłoś

daj namiar, mam lepsza propozycje, skoncz z chlamem

Autor: fifi  13.02.2008 zgłoś

Według mnie ten artykuł jest trochę "na wyrost" i podkolorowany. Też pracuję w biurze tylko w naszym przypadku oboje pracujemy w innych firmach i obydwoje jesteśmy bi. Zgadzam się z jedną z opinii , że ludzie za naruszenie partnera oczy by sobie wydrapali. Jeśli miał bym być szczery , owszem bardzo często myślę nad tym jednakże jeśli już zdecydowałem się na związek to na litość buską trzeba być wiernym i traktować ukochaną jak księżniczkę (małą) :P Jest dość dużo ograniczenia i hipokryzji w naszym społeczeństwie. Ehh , rozmarzyłem się , jednakże jak bym miał wybierać fantazje a na drugiej szali mój związek , ukochana , dom to wybór jest oczywisty. Może kiedyś jak Nam miną schizy (obydwoje byliśmy w nieudanych związkach) to może może kiedyś.... (i jak tu się skupić na pracy ?)

Autor: milena  13.02.2008 zgłoś

myślę że taki układ dobry jest dla osób które świadomie podjęły taką decyzję a w tym przypadku nasz bohaterka została zmanipulowana. Małżeństwo nadal będzie ze sobą, tworzą coś wspólnie i raczej z tego nie zrezygnują Bohaterka jest tylko urozmaiceniem ich życia seksualnego. Trójkąty zawsze pociągają i rozpalają wyobrażnię, nie mam nic przeciwko ale gdybym się na to zdecydowała z mężem wybralibyśmy osobę od początku tego świadomą i tego chcącą tym sposobem nikogo się nie krzywdzi ale też nie rozwala się własnego związku A poznanie takiej osoby wbrew pozorom nie jest takie trudne

Autor: ania  13.02.2008 zgłoś

Ja osobiście zastanowiłabym się nad tym wszystkim z kilku powodów: czy facet chce mieć żoną która teraz lubi kobiety a za chwilę będzie wolała facetów czy nadal dla niego to jest małżeństwo czy przypadkiem nie jakiś koszmarek trójkącik... może za chwilę być czworokącik .... rety chory układ i tyle

Autor: Katamaran  13.02.2008 zgłoś

Zrobilo mi sie niedobrze po przeczytaniu. Dlaczego? Nie dlatego, ze jestem jakims cholernym katolikiem i uwazam ze to chory uklad. Wlasciwie zastanawiam sie dlaczego... Oczywistym jest, ze piszaca padla ofiara manipulacji. Bardzo umiejetnej, wrecz sekciarskiej manipulacji. Jak to sie nazywa "bombardowania miloscia". To chyba dlatego jest mi niedobrze. Nie znosze manipulacji. Interesuja sie tym troche. Cialdiniego znam na pamiec, czytam o NLP i NLS. I szkoda, autentycznie szkoda mi ludzi, ktorzy sa podatni na manipulacje. I rzygac mi sie chce widzac oblesnych, bezwzglednych manipulantow - takich, jak ci opisani powyzej. Widac wyraznie, ze ofiara zostala wykorzystana seksualnie. Wystarczy odpowiedziec sobie na pytanie czy zdecydowalaby sie na wsplozycie bez alkoholu. Nie, do cholery. Musialy zostac wypite 3 butelki wina. Calkiem sporo jak na trzy osoby. Nikomu nie szkodzi - piszecie. Bzdura. Nie zdajecie sobie sprawy jak duze spustoszenie w psychice tej kobiety mogl wywolac taki chory uklad. To nie tak, ze jestem przeciwny takim ukladom. Ale tylko wtedy, kiedy wszyscy tego chca, a nie kiedy zostana brutalnie zmanipulowani. Droga Moniko. Natychmiast uciekaj, poki jeszcze masz sily. Siegnij po profesjnalna pomoc. Inaczej przegrasz wlasne zycie uczuciowe. Nieodwaracalne szkody juz zostaly poczynione, ale wciaz jeszcze mozesz uratowac czastke wlasnego ja. Uciekaj i nie ogladaj sie za siebie. Tuz za horyzontem wstaje nowy swit. Niech nie zlapie cie w lozku z kobieta i mezczyzna, dla ktorych jestes tylko przedmiotem.

Autor:  13.02.2008 zgłoś

Autor: smartie (2008-02-11 10:16:59) ----- nie City bank tylko Citibank - kiedy w końcu nauczycie się nazwy banku, który działa w Polsce już od lat 90-tych .... ale poza tym masz rację. dziewczyna nie wytrzymała i I rzuciła się pod pociąg w metrze. a wszyscy, którzy uczestniczyli w tym cyrku, I zostalizwolnieni. I I to przykre, że koledzy nie widzą umiaru w tym co robią. trzeba być naprawdę podłym i I mało wrażliwym by tak postąpić z koleżanką. I I ps. wszyscy otrzymali "wilczy bilet", w żadnym banku i instytucjach powiązanych nigdy I nie znajdą zatrudnienia. NEI ZNAJĄ umiaru?? laska jes szmatą i dobrz że puscili te fotki mąż przynajmniej dowiedział się jaką k.... jest jego żonka

Autor: PIRANNIA  13.02.2008 zgłoś

Ta historia jest...wyssana z palca ! te kompiele razem....spanie razem...to jest chore, nawet przykro mi, że coś takiego ludzie wymyślają, a jeżeli taka sytuacja wydarzyła się naprawde to to jest obleśne i kropka.

Autor: lolek  13.02.2008 zgłoś

Autorka ma super zmysł do opisywania podniecenia...5+ ale czuje sie, ze jest to zmyslona historia :)

Autor:  13.02.2008 zgłoś

ja tez uwazam ze to nie jest prawdziwa historia. nie popisala sie Pani, Pani dziennikarko

Autor:  13.02.2008 zgłoś

zmyslona? w pewnej czesci byc moze, ale to sie zdarza, pogrzebcie w necie i poszukajcie stron ze zdjeciami prywtnymi i nie brakuje tam trojkacikow i ogloszen. pozdrawiam.

Autor: Aktaga- M  13.02.2008 zgłoś

niesamowite!!!!! tylko dwa teksty spowodowały ,że postanowiłem napisać( robię to perwszy raz- mój pierwszy raz jak mówi Kryszak).Aktaga chciąłbym Cię uścisnąć i pogratulować , z tekstu wynika ,że jesteś Kobietą, ja jestem Facetem mocno hetero i cieszę się bardzo ,że są tak mądre kobiety!!! A drugi tekst to ten co odsyła do sexu z Kaukazem i wydaje mu się ,że jest dowcipny, to mnie utwierdza w przekonaniu ,że kretyni są mocniejsi niż geniusze.

Autor: Aktaga  13.02.2008 zgłoś

Katamaran Może się wyrzygaj i trzeźwo pomyśl. Autorka nie była dzieckiem wiedziała dobrze że to nastąpi, po lampkę wina sięgała trzeźwa, i sięgając po nią była z myślami w ich łóżku. Piszesz także o manipulacji miłością, tak miłość to choroba, zakażony nią człowiek ulega, gdyby nie ta choroba ludzkość by już dawno wyginęła, Każdy facet i każda kobieta manipuluje miłością, w tej chorobie wykorzystują sie nawzajem, są nawzajem uzależnieni od siebie. Czyzby twoja rada była taka że każda kobieta która się zakocha powinna jak najszybciej pożucic danego chłopaka póki może? póki da radę? Autorka lubi kobiety, lubi ich ciała, lubi taki układ, lecz jest zapatrzona na ludzi, co oni o niej pomyślą jak się dowiedzą? czy nią nie będą gardzic? plotkować? Ona po prostu szuka dla siebie usprawiedliwienia. Dalej piszesz o spustoszeniu psychicznym. Dlaczego się tak nie przejmujesz każdą porzuconą kobietą? ile dzieci porzuconych matek pyta gdzie tatuś? gdzieś masz rodziny! gdzieś masz stan porzuconej kobiety! panie psychiczny zżera cie zazdrość. milena a czy układ z mężczyzną według ciebie nie jest chory? on też mógł miłości tylko po to użyć aby cie zaciągnąć do łóżka. ania jak już pisałam ja jestem ja mieszkam razem z taką parą, lecz przed nimi kochałam się tylko z koleżankami, widzisz jak dla mnie zupełne szczęście w łóżku osiągam jak mam ich oboje przy sobie, lubie jak on czy ona się patrzy jak się kochamy lubię ich wzrok pożądania, lubie na nich patrzec i przyłączac się do wspólnej zabawy, w seksie tylko ten jest szczęśliwy kto umie się nim bawić, kto lubi dawać i brać. Ramzes Nie wiem czy wiesz ale kobieta też ma swoje potrzeby łóżkowe ty pewnie należysz do tych co myślą tylko o sobie, tylko żeby tobie było dobrze. Jeśli twoja miłość lubi spać z takim osłem jak ty to nie polecaj innym jakiś zwierzaczków! sam się prześpij z owczarkiem-uważaj na przyrodzenie o ile je jeszcze masz? (o ile je kiedykolwiek miałeś) Ja w seksie widzę nie tylko obowiązek, mi niezmierną przyjemność sprawia dawanie rozkoszy ulubionej osobie, lubię się nim bawić lubię brać też rozkosz, widzieć szczęście na ich twarzach, wiem ty nie wiesz nie masz pojęcia nawet o czym ja piszę ale to właśnie nas ze sobą łączy tu nikt nikogo nie odstawia na półkę jak niektórzy myślą, my siebie potrzebujemy nawzajem, jeśli kogoś brak to wtedy ten sex jest tylko do połowy, dlatego dbamy o siebie nawzajem, dbamy o ty aby każda osoba była szczęśliwa. W większość ludzi tu wypowiadających się nie widać dojrzałości umysłowej, nie widać troski o to czy jego partnerka jest szczęśliwa? czy w łóżku przy stosunku liczy pieniążki czy jej starczy do wypłaty? wskakuje niejednokrotnie na nią bez wstępnej gry zaspakaja sie i koniec-gdzieś ma jej zadowolenie. Może zamiast pisać głupoty zacznijcie używać seksu jako zabawy a nie tylko jako obowiązku, zacznijcie tak jak my dbać o potrzeby własnej partnerki (partnera).

Autor: Aktaga  13.02.2008 zgłoś

Do Autor: Aktaga- M Kiedy pisałam ostatnią wypowiedz nie wiedziałam ze mam zwolennika, pisałam w tym czasie co i ty, Dziękuję

Autor: Me  13.02.2008 zgłoś

Kolejna historia z tych, ktore nie skonczą sie dobrze. Ile to może trwac? Rok, dwa, pięć? Nawet nie... Ktos kiedys cos zrozumie. Oby nie było jakiegoś szantażu czy publikacji zdjęć w internecie. --- Przykre w tym wszystkim jest to, ze są takie osoby i takie sytuacje, w których wykorzystuje się innych pod przykrywka pomocy, przyjaźni, miłości...

Autor: Męczę Się  13.02.2008 zgłoś

A ja kocham dwie kobiety na raz, obie są cudowne, najpierw byłem z pierwszą i tęskniłem za drugą, teraz jestem z druga i tęsknię za pierwszą. Gdy jestem sam to tęsknię za obiema, kocham je obie i nie potrafie żadnej "odciąć"... jestem dorosły ponad 30-tka i co... przyjaciele mi radzą, zdecyduj się ... ale czuję, że krzywdzę i jedną i drugą. Obie kochają mnie do szaleństwa a ja je... teraz ta druga jest o krok od znienawidzenia mnie. Wiedzą o sobie i są zazdrosne... nie daję rady. Kocham je obie... obie są cudowne, każda chce mnie mieć tylko dla siebie, nie dziwię im się... nie wiem co mam zrobić ale z dnia na dzień jestem coraz smutniejszy, nie potrafię się cieszyć życiem....

Autor: Kajka  13.02.2008 zgłoś

Bawią mnie te wszystkie komentarze o smażeniu się w piekle...HA HA HA...Ludzie opanujcie, na jakim Wy świecie żyjecie??? Takie rzeczy się zdarzają i są na porządku dziennym. Życie seksualne każdego człowieka jest jego indywidualną sprawą, a Ci co potępiają wszelkie nowości, cóż wg. mnie to sfrustrowani, samotnicy którzy chcieliby choć namiastki dobrego sexu a mają tylko własną rękę do zabawy. Jeśli ktoś ma ochote na trójkącik- spoko, jeśli któś ma preferencje homoseksualne-jego wybór. Udane życie seksualne to podstawa szczęśliwego życia, bz względu jaką drogą kto idzie. Tak więc, wszyscy sfrustrowani moralizatorzy...do łóżka od ciemną kołderkę a potem do księdza do spowiedzi a nie czytać takie artykuły w necie...bo internet to zło!!! Ha ha ha.

Autor: daniel  13.02.2008 zgłoś

sluchajcie przeciez od zarania dziejow wiadomo ze ludzie sa poligamistami,kosciol wyrobil w nas jednak pewne przyzwyczajenia i nakazal sie wstydzic ale ze sam nie swieci przykladem to wymknelo sie mu to z pod kontroli. np w anglii cos takiego jest na poczatku dziennym co nie oznacza ze to akurat popieram.z drugiej strony cieszy mnie to ze ludzie w koncu przestaja grac i zaczynaja sie zachowywac naturalnie.jeszcze 10lat temu sex byl tematem tabu a teraz mowi sie o tym otwarcie.moje kolezanki kilka lat temu wstydzily sie mowic o sexie,rumienily sie etc...dzisiaj padaja hasla typu,,ale mnie zerznal"...etc a jezeli chodzi o ciebie to sie lekko wjebalas:)pobzykaj sie jeszcze troche,zacznij myslec o sobie i o swojej przyjemnosci a zniknie kac moralny.a z czasem poprostu sobie odejdz z tego trojkata bo to i tak nie przetrwa o czym mam nadzieje,doskonale wiesz:) trzymam kciuki i pozdrawiam a te mocherowe berety piszace o moralnosci niech sobie daruja te dziewicze komentarze i przedpotopowe teorie...zenada

Autor: jarek  13.02.2008 zgłoś

podniecające i odważne ,czapki z głow ale czy warto to rzucać ot tak dla kaprysu-- lepiej to traktować jako przygodę o której niektórzy śnią

Autor: blob  13.02.2008 zgłoś

Niceeeee :)

Autor: Aktaga  13.02.2008 zgłoś

Do smartie Idąc na to spotkanie ona szła z przyjaciółmi, kolegami, koleżankami, nie wiadomo czy jej ktoś dosypał coś do napoju, czy byc może za dożo wypiła? teraz to nieważne, lecz ważne jest to gdzie byli przyjaciele koledzy koleżanki, dlaczego jej nie pomogli? Nie wiem za kogo się uważasz ale pomyśl, jesteś na takim bankiecie ktoś ci coś dosypuje robisz różne żeczy, kto jest szmatą ty czy oni? nie pomyślałeś czasami o jej dzieciach? wiesz co one miały w szkole? A może zdajesz sobie sprawę z tego jak przejechał się ten film po ich psychice? Wiem że myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną-proszę cię nie wypowiadaj sie, nie rób z siebie idioty.

Autor: gÓpki  13.02.2008 zgłoś

ale jesteście głupi dając się nabierać na te niby moherowe komenty, to czysta prowokacja;D całę to gadanie o piekle ma tylko ośmieszyć katolików. a co do arta to obrzydliwe, chory układ. nie pierdolcie że Kościół ustanowił, że para to jeden mężczyzna i jedna kobieta bo tak było i jest w wielu innych religiach, miejscach itp. i moim zdaniem nie bez powodu;) pieprzycie też o wyzwoleniu, ja pier... wsztystko ma swoje granice! smutno mi na myśl że mój facet mógłby marzyć aby w naszym łóżku miała znależć się jakaś inna cipka, szkoda że tyle facetów się tak wypowiada że o tym marzą... daniel, chciałbyś żeby Twoja dziewczyna miała jeszcze kilku facetów naraz? nieeeee, ale Tobie by nie przeszkadzało mieć pare babek naraz;) typowe męskie egoistyczne myślenie. idz sie leczyć

Autor: klaudiA  13.02.2008 zgłoś

tilla teqila tez nie wie czy jest homo czy bi;) szkoda że nie ma już palenie na stosach, pozbyło by się niezdecydowanych seksualnie ludzi, gejuchów,lesb, pedofili i innych tego pokroju zjebów. ps- nie jestem katoliczką;]

Autor: bisex  13.02.2008 zgłoś

a tak właściwie to chyba nie potrafiłbym pójść z kobietą i mężczyzną jednoczesnie do łóżka... jestem staromodny?

Autor: aramis  13.02.2008 zgłoś

Super historia, doprawdy jak w filmie. Sam bym chciał coś takiego przeżyć. Można debatować nad aspektami moralnymi tej historii ale tak jak w piosence ..w życiu piękne sa tylko chwile. Jeżeli bohaterka naprawdę istnieje to naprawdę zazdroszczę i pozdrawiam

Autor: aNia  13.02.2008 zgłoś

wiesz co idz do ksiedza i sie zapytaj co masz robic to usłyszysz jednoznaczna odpowiedz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Aktaga  13.02.2008 zgłoś

klaudiA Jeśli nie jesteś katoliczką to w pierwszej kolejności byłabyś spalona na stosie. Pamiętaj przemoc rodzi przemoc, fałsz rodzi fałsz, głupota - głupotę, to oznacza ze kiedy brakłoby potencjalnych np gay zaczęliby mordować niewinnych ludzi (rewolucja francuska, trzecia rzesza), fałsz rodzi fałsz, to znaczy że nie spodziewaj sie w śród ludzi fałszywych dobrej rady, głupota głupotę to znaczy że jeśli przebywałaś wśród głupców nie wypowiadaj sie bo z wypowiedzi widać twoją mądrość.

Autor: zeroberto  13.02.2008 zgłoś

nie wierze!!!! to az tak ludzi moze popierd........straszne!!!!ah....szkoda słow

Autor:  13.02.2008 zgłoś

ale bzdura po pierwsze - kapala sie z kolezanka w wannie, jasne..... juz w to wierze po drugie - spala z kolezanka a maz kolezanki oddzielnie, hehehehehe jak sie ma goscia w domu, to gosc spi oddzielnie ale glupi artykul, zmyslony na maxa

Autor: MAREK  13.02.2008 zgłoś

Przykro mi się zrobiło jak to przeczytałem. Sodoma i gomora. Znajdź sobie chłopaka i bądź mu wierna. Weź ślub i dopiero się kochaj, miej dzieci, ciesz się jasnym układem, szczerością i miłością. W tym układzie jesteś tylko zabawką. Będziesz cierpieć.

Autor: fafiutek  13.02.2008 zgłoś

sranie w banie, ot co!

Autor: Katolik  13.02.2008 zgłoś

Autor: Katamaran (2008-02-13 10:05:50) "Nie dlatego, ze jestem jakims cholernym katolikiem." ---------------------- Nie wiedziałem, że bycie katolikiem to jednocześnie bycie kimś "cholernym". Przykro mi, że ktoś w ogóle mógł napisać coś takiego... Jak to świadczy o autorze komentarza doskonale pojmie każdy czytający.

Autor:  13.02.2008 zgłoś

chcialbym byc Markiem :D

Autor: Aktaga  13.02.2008 zgłoś

Katolik, skoro jesteś ślepy i niedouczony wyjaśnię ci dlaczego cholerny katolik Kiedy w szpitalach umierały wcześniaki bo rząd nie miał pieniędzy na lekarstwa, poniżej był artykuł że rząd znalazł wyjście i przekaże kilkadziesiąt milionów na budowę katedry w Warszawie. No cóż kościół i tak zebrał swoje drugie żniwo bo przecież matki musiały je pochować. Unia przekazała Polsce raz 15 milionów a drugi raz 12milionów w sumie 27milonów, pieniążki te mały byc przekazane na energie nieszkodliwa dla otoczenia. Całe 27milionów wyłudził Rydzyk, unia się wkurzyła i nałożyła kare na Polskę to nie będzie głupie 27milionów lecz bardzo dużo więcej, za to wszystko zapłacimy my a najbardziej ucierpią: chorzy, renciści, emeryci, dzieci, najbiedniejsze rodziny. Byc może kiedy będzie umierało twoje dziecko a lekarz ci powie niestety nic nie da się zrobić bo lekarstwo jest za drogie to zrozumiesz o czym ja mówię, nie martw się zawsze możesz dać na tace Rydzykowi on chętnie cie pocieszy.

Autor: bleble  13.02.2008 zgłoś

ten teks to goowno prawda, wyssany z palca, a większość ciemniaków tu podjęła wątek...

Autor: Ktos  13.02.2008 zgłoś

Autor: olala (2008-02-10 19:26:31) ----- próba wzbudzenia chwilowego entuzjazmu u znudzonych życiem bywalczyń Kafeterii -ale trochę szkoda ,że to nie rzeczywistość -poza tym pozazdrościć wyobraźni-chciałabym coś takiego przeżyć w realu. ### To sie zdarza - właśnie wystraszyliśmy taką jedną potencjalną... nawet nie wiem czym? Było fajnie, wino, piwo, długi wieczór w 3kę - zero sexu, tylko podteksty... potem zadzwoniła do chłopaka i zniknęła z naszego życia(była późna noc/wczesny ranek) - nawet nie odpisze na smsa:( Niektóe kobiety tylkomówią że chcą, ale się boją - takie są najfajniejsze:]

Autor: TIGER  13.02.2008 zgłoś

JA NIGDY NIE ZGODZILBYM SIE NA TROJKAT. ANI NA COS Z PODOBNYCH RZECZY. NIE WIEM JAK MOZNA MIEC ZONE I DO TEGO KOCHAC SIE Z INNA DZIEWCZYNA PRZY NIEJ. NIEDLUGO TROJKATY BEDA TAKIE - MAZ, ZONA, CORKA. WTEDY TO DOPIERO BEDZIE PATOLOGIA. LUDZIE!!! OPAMIETAJCIE SIE. JESTEM FACETEM I JESTEM ZE SWOJA DZIEWCZYNA OD PONAD 2 LAT I NIE WYOBRAZAM SOBIE TEGO ZE INNY FACET MOGLBY JA W OGOLE GDZIEKOLWIEK DOTKNAC W INTYMNE MIEJSCA. JESTEM TAKIM TYPEM, ZE WYCHODZE Z ZALOZENIA, ZE JEZELI TO MOJA DZIEWCZYNA, TO ZADEN INNY NIE MA PRAWA SIE Z NIA KOCHAC, ANI DOTYKAC JA W MIEJSCA KTORE SA PRZEZNACZONE TYLKO DLA MNIE. MYSLE ZE JESLI SIE KOGOS KOCHA, DUSZA I CIALEM, TO NIE POZWALA SIE OBCEJ OSOBIE WEJSC W NASZE ZYCIE INTYMNE, NIE ZDRADZA SIE I NIE LECI NA INNE PANIENKI. CO Z TEGO ZE MAJA DUZE CYCKI I ZGRABNE TYLKI. SKORO MOGA SIE OKAZAC SZMATAMI KTORE JUZ KAZDY PRZELECIAL? MALO JEST TAKICH? TERAZ CORAZ WIECEJ. I UWAZAM ZE TO CHORE. ROZUMIEM SEKS JEST DLA KAZDEGO, ALE O WIELE PRZYJEMNIEJ JEST ROBIC TO Z OSOBA KTORA SIE KOCHA I Z KTORA CHCE SIE BYC JUZ ZAWSZE, NIE WIEM, JA MAM SWOJA DZIEWCZYNE I AUTOMATYCZNIE NIE PODOBAJA MI SIE INNE, DOCENIAM JE, ALE NIE MA CZEGOS TAKIEGO ZE PODOBAJA MI SIE ICH CIALA, CZY SA SZCZUPLEJSZE OD MOJEJ, CZY MAJA WIEKSZE PIERSI. PO PROSTU MAM SWOJA KOBIETE I INNYCH NIE CHCE. PROSTA SPRAWA. PZDR

Autor: Berberys  13.02.2008 zgłoś

Nic z tego nierozumiem a co dziwczyno dalej? dajesz sobą manipulować jak małe dziecko. To tak jak z materiałem który się zniszczy to się go poprostu ywyp..... . A szacunek dla samej siebie gdzie ? rodzice Ci nie wpoili?

Autor: avxtr  14.02.2008 zgłoś

dzięki TIGER napisałeś to jak naprawde ma być. podziękuj swoim rodzicom...szacuneczek. To już paru normalnych się nazbierało :-)

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Do olala Nic prostszego jeśli naprawdę chcesz coś takiego przeżyc podaj namiar wyślę ci stronkę gdzie pary poszukują, kobiety. TIGER Przecież ty piszesz jakby ci ktoś jaja w imadle ściskał! czy to oznacza ze ty masz zamiar w przyszłości kochać sie ze swoimi dziećmi? czy będziesz czekał aż będą pełnoletnie czy już w pieluchach się nimi zaopiekujesz?

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

seks przede wszystkim jest dopełnieniem miłości i oddania jednej jedynej osobie, myślę, że poprostu autorka tekstu nigdy nie doświadczyłą prawdziwej miłości i szacunku od faceta, ale zapewniam warto na to czekać. Marnujesz czas, marnujesz życie dając się wykorzystywać przez bogate, rozpuszczone małżeństwo które szuka dziwacznych wrażeń. Znudzą się tobą, znajdą sobie nową seksualną zajawke: przebieranki, wiązania cokolwiek. Pary potrzebują urozmaicenia zycia seksualnego, albo popadają w rutyne, ale nie mozna tego robić kosztem innego człowieka! Kobieto troszke szacunku do siebie i własnego ciała! Nie rób z siebie dziwki, bo jak inaczej nazwac mozna seksualną zabawke wykorzystywaną do zaspokoajania popędów.

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

Ja mam 17 lat i uprawiam sex z małzenstwem. Ona ma 30 a on 28 .I nie widze nic w tym dziwnego kocham ich a oni kochaja mnie kupują mi wszystko i wogle nawet zabrali mnie raz na wakacje do Egiptu. Mi takie rzycie sie podoba .. niedługo skoncze 18 lat i zamieszkam z nimi.I wcale nie daje dupy poprostu kocham ich i okazuje im to przez sex!!Traktuje ich jak przyjaciól a nawet jak rodzine .. przy nich czuje sie dorosła dowartościowana :)

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

nastolatka - nie jestes dorosła, nie jestes dowartosciowana, jestes maskotką i tu dołownie dziwką bo robisz to za prezenty za wycieczki! Nie wyobrażam sobie jak później zamierzasz funkcjonowac w normalnym związku, jak zmaierzasz kochac jednego mężczyzne i mu oddać cale swe serce i milość! Bedziesz sie jeszcze z tego leczyc.

Autor: dziwna  14.02.2008 zgłoś

JESTEŚ BEZNADZIEJNA UPRAWIAJĄC SEKS W TRÓJKĄCIE. NA SAMA MYSL OBRZDZENIE MNIE BIERZE. DLA MNIE TAKIE KOBIETY TO NIC NIEWARTE . PARTNERZY O TAKICH ZAMIŁOWANIACH TO DNO.'i TO DNO CORAZ BARDZIEJ SIĘ ROZSZRZA. WSYDŹ SIĘ DZEWKO!!!!!!!!!!

Autor:  14.02.2008 zgłoś

Wypowiedz dziewczyny jak na moje oko jest zmyślona.....ktoś się tu rozmarzył...ale wstęp jest bardzo życiowy....na takich szkoleniach różne cuda się dzieją....co ten alkohol robi z ludźmi :( Sama na takim szkoleniu miałam głupią sytuację...facet który ma żonę i dzieci....którego miałam za dobrego kumpla...nagle chciał się ze mną całować i ... nie dopuściłam do tego....uciekłam do swojego pokoju, ale od tamtej pory nie potrafię z nim gadać na luzie...taka nie zręczna sytuacja jest....

Autor: Natostolatka  14.02.2008 zgłoś

Piszecie tak bo mi zazdroscicie. Nie wybrazam sobie dalszego zycia bez nich lubie to z nimi robic i bede robic! A ja sie nie puszczam!Jak by ktoś nie widział to dziewczyna puszczalska to taka co daje dupy kazdemu;] Ja sie szanuje a ze z nimi śpie to nic nie znaczy .. sex to cos pięknego to okazywanie uczuć wiec nie widze nic w tym złego a ze robimy to w trókącik [ a nie zawsze] bo czasem Magda wyjezdza i ja zostaje z Igorem i kochamy sie razem i jest BoSSko jest taki delikatny mimo ze jestem mloda to zakazdym razem przezywam orgazm:)

Autor: t  14.02.2008 zgłoś

Nie podoba mi sie ta naduzywana w komentarzach 'manipulacja'. Przeciez gdy mezczyzna uwodzi kobiete z zamiarem stworzenia z nia tradycyjnego zwiazku (albo po prostu zaciagniecia do lozka) robi dokladnie to samo. Jest w poblizu, okazuje zainteresowanie, pomaga, zaprzyjaznia sie... Czy to tez jest manipulacja? Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana i o wiele delikatniejsza, bo konieczne bylo jeszcze przelamanie wielu barier psychicznych by przekonac kobiete do tak niestandardowego zwiazku. Czy ma to jakas przyszlosc? Nie wiem. Napewno nie jest z gory skazany na niepowodzenie. Poligamia to wbrew pozorom sprawdzony i wyprobowany model rodziny, ktory moze zapewnic szczescie i stabilnosc. Najlepiej chyba po prostu o tym powaznie porozmawiac. Jesli jestescie prawdziwymi przyjaciolmi, to taka rozmowa bedzie mozliwa i nawet jesli nie wszystkich watpliwosci wiadomo bedzie na czym stoicie. Jesli uwazasz, ze rozmowy takiej nie dasz rady przeprowadzic, to znaczy, ze ten zwiazek nie ma przyszlosci, bo prawdziwa przyjazn jest podstawa udanego zwiazku. Niezaleznie od tego ile osob w nim jest.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Natostolatka nie przejmuj się tymi wypowiedziami, z tych krytykantów żaden nie wie co to jest prawdziwy sex, przypuszczam że większość z nich nie widział w naturze nagiej kobiety, ci co już się kochali też nie znają prawdziwych doznań jakie można osiągnąc, dopuszczają do siebie faceta w czasie kiedy on to robi ona się uczy, robi zakupy, kombinuje jak koleżance ze szkoły dokopać. Przecież nie jest tylko po to aby okazać miłość, sex nie jest obowiązkiem łoża małżeńskiego, prawdziwe doznania osiąga się wtedy kiedy umiemy się nim bawić, bez skrępowania pieścić się dawać i brać. Osoby krytykujące sa wychowywane przez babcie, w niektórych wypowiedziach to tak jak bym ją słyszała. Ja też żyję z pewnym małżeństwem i jestem szczęśliwa, a przecież na tym życie polega aby brać i dawać szczęcie. mama Uważasz że nastolatka jest dziwką bo osiąga szczęcie i daje szczęcie, ze ktoś szczęśliwy jej kupi to czy siamto! wiec porównajmy ciebie do nas kim ty jesteś? z ciebie to prawdziwa kur-wa. ja dostaję może co jakis czas jakiś prezent ale sie o niego nie upominam dostaję go bo oni mi go dają, bo jeśli kotoś jest szczęśliwy chce to pokazać i przynajmniej w jakiś nie zawsze zbyt wartościowej rzeczy odwzajemnić swoje uczucia. A ty? ty co miesiąc wyciągasz swoje łapy po jego wypłatę, ty co miesiąc sobie z niej coś kupujesz, ty co miesiąc czyścisz jego kieszenie do czysta, wiec kim ty jesteś jak nie największą kur? Zasłaniasz sie ślubem jakby nie wiem co to było! a czymże to takim jest ten ślub? ślub jes jakimś głupim zezwoleniem na prywatne pier. to jest kawałek bezużytecznego świstka, a jest on wydawany po to aby wspomóż urzędników. żeby nie byli oni bezrobotni, przecież ten papierek nic nie daje. Zastanów się kto kim jest.

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

Aktaga masz w zupełnosci racje:) Wiekszosc niewiem co to wspaniały sex a co dopiero orgazm:)

Autor: Jarek  14.02.2008 zgłoś

Wychodzi, ze kazda kobieta jest lesbijka - proste :)

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

Mnie np podnieca Magda gdy jest naga .. ale faceci są umnie na pierwszym miejscu:) Czyje ze powoli zakochoju sie w Igorze i to jest silniejesze odemnie wolaąłbym to sama znim robic ale cześciej robimy to w trójkącik. Mam taką nadzieje ze zaczne sama zadowalac Igora i bedzie zemną!

Autor: :D  14.02.2008 zgłoś

Jestes zwykłą KU.RWĄ !!! Gówniaro . On ma 28 lat a ty 17 :/ Ty wogle myślisz??a jakbyś wpadła..?

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Jarek Nie ja bym raczej stwierdziła że w każdym człowieku jest troszkę bi, lecz nie dopuszczamy myśli do siebie że możemy pieścić kochać się z osobą tej samej płci, boimy się opinie innych, boimy sie reakcji odrzucenie przez nasze najbliższe środowisko, być może i przez rodzinę. Np popatrz na więźni oni kiedyś na wolności byli przeciwko gay, gdyby im pozwolono wybili by ich. kiedy trafili do więzienie nie mieli jakiś czas kobiety, rozglądali się za jakimś młodym chłopakiem i gwałcili go, czy oni byli lepsi od gay? czym sie oni różnią od nich? ale jeśli taki wyjdzie na wolność zapomni o tym że kochał sie z facetem i nadal a szczegulnie wśród swoich będzie zgrywał antygay. Niestety jest bardzo mało ludzi którzy potrafią powiedzieć kim są.

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

Ja kurwa ??smieszne!! A jak byś chciaał wiedzieć to Magda kupuje mi tabletki antykoncepcyjne ..tyle od tygodnia przestałam brać bo bardzo chce mieć dziecko z Igorem moze wtedy zostawił by Magde i był zemną?? Ma dobrą prace, samochód dwa domy wiec czemu by nie??Poswiece sie aby zajsc w ciazy aby tylko z nim byc ..on mnie od siebie uzaleznił. Kocham go i zrobie wszytsko aby znim byc .. i dlatego zgodziłam sie znimi sypiać w trókącie ... z miłosci:)

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

nastolatka - z kążda twoją wypowiedzią pokazujesz sie jako coraz glupsza dziwka, czym dla ciebie jest dziecko? sposobem na usidlenie faceta? czy ty wogole wiesz co mowisz? mysle ze nie masz pojecie co to jest prawdziwy seks z osobą ktora cię kocha i szanuje, a nie ktora cię przerznie, no coż ale ty chyba lubisz byc zlewem na sperme i mięsem do zabaw seksualnych niewyzytych kobiet. Nie moge powiedzieć rób co chcesz, bo nie jestes nawet pelnoletnia, mam tylko cichutką nadzieje ze to jest niesmaczny zart jakiegos 15 letniego niewyzytego chlopczyka.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

aktaga - sama zarabiam na siebie, nie potrzebuje pieniedzy męża, pod tym wzgledem jestem niezależna, natomiast to ze kupi mi od czasu coś to nie za seks idiotko, tylko za to jakim jestem czlowiekiem a nie za to ze jestem zabawką ktorą mozna wyruchać. Ja tez czasami kupie mu prezent od tak poprostu i nie dlatego ze da mi cos niesamowitego fizycznie, ale za to ze jest, ze zawsze bedzie, ze pomoze mi w kazdej sytuacji.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

i nie zaslaniam sie ślubem, ślub to tylko symbol zgadzam sie! nie o ślub tu chodzi.

Autor: Jarek  14.02.2008 zgłoś

Nie moge sie z Toba zgodzic Aktaga. Moze i oceniam poprzez swoje srodowisko, ale sam nie wyobrazam sobie zebym mogl byc bi. Robic to z facetem? chyba bym zwymiotowal ;) Wiezienie to specyficzna zamknieta zbiorowosc - takie male panstweko. Tam nie mozesz wybrac miedzy mezczyzna a kobieta. Wielu wiezniow po prostu zostaje zmuszanych przez "silna grupe" a sluzby wiezienne nie robia nic zeby ochronic tych co nie chca ;) Ci co przed wiezieniem byli przeciwko gay raczej dalej sa przeciwko gay, ale faktem jest ze wstydza sie mowic o tym do czego byli zmuszani. "normalni" wola isc do WC "na wesolo". Tutaj autorka ma tekstu ma wybor miedzy facetami a kobietami. Troszke alkoholu i stalo sie :) Sama pisze ze bylo cudownie, podobalo sie jej, ale wychodzi, ze boi sie jak odbierze to srodowisko, ale ok zmienie swoj osad - prawie wszystkie kobiety sa lesbijkami, a te ktore nie sa potierdzaja regule ;) Pozdrawiam

Autor: Słoneczko  14.02.2008 zgłoś

Jestem wręcz przekonan że cię zostawi jak mnie

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Słoneczko Tak samo może powiedzieć każda porzucona mężatka-kobieta, czyżby to oznaczało że kobiety nie powinie wychodzić za mąż? czy to ma oznaczać ze kobiety powinie zrezygnować z seksu z facetem?

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Jarek Myślę że i oni tak jak ty mówili zanim poszli siedzieć, myślę że większość z nich była skłonna nie tylko się wyrzygać na gay a potem go zabić. a może postaw sie z drugiej strony, poszedłeś za coś siedzieć spodobałeś sie jakiemuś może i kilkom, nigdy nie wiadomo że po wyjściu z więzienia po kilku lub kilkunastu latach nie będziesz tego pragnął.

Autor:  14.02.2008 zgłoś

mama, więc nie rozumiem o co tobie chodzi przecież ja ich oboje kocham pragnę ich oboje, tak jak ty potrzebujesz swojego pana, tak ja potrzebuje ich czuć przy sobie. nie rozumiem tylko dlaczego ja jestem gorsza od ciebie?

Autor: dag  14.02.2008 zgłoś

sama odpowiadasz sobie na pytania; najpierw zmanipulowali ciebie później kochają się z tobą a na koniec pożegnają dopóki nie znajdą nowej osoby do swoich zachcianek. Porażka; poznać takich ludzi, psychicznie trzeba długo dochodzić do siebie czasami bywa, że ciągnie się takie doświadczenie przez całe życie:-( współczuję ci.

Autor: mmmmm  14.02.2008 zgłoś

Historia wyssana z palca. Po co ta ekscytacja...

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

pragnę czy kocham? seksualnie kochasz? czy ja kkochasz? bylabys gotowa oddac za nich oboje swoje zycie? a oni byliby gotowi oddac swoje za ciebie? bo to jest chyba prawdziwa milosc, prawdziwe poswiecenie, ja wiem ze moj mąż nie drgną by brwią jesli trzebaby bylo oddac za mnie to co ma najcenniejsze czyli swoje zycie, oddałby wszystko i wzajemnie z mojej strony. Kochac kogos to nie jest lubic przebywac w jego towarzystwie, ale dzielic problemy i radosci. Jestes ode mnie gorsza dlatego ze tak naprwde nie masz nikogo, jestes sama, oni są malzenstwem i mają siebie nawzajem, a ty jestes tylko dodatkiem tak jak piesek czy kotek, pieska tez sie kocha i to bardzo, dba sie o niego a kiedy zdechnie to rodzina autentycznie placze i jest jej przykro, ale to jest piesek maskotka.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

dag. Może ty sam sobie odpowiedz kim jesteś! pierwsze podrywasz dziewczynę, nadskakujesz robisz wszystko co ona chce, rozkochujesz w sobie, manipulujesz nią, może i nawet ci dziecko urodzi, no cóż z czasem może i ci sie znudzi, Kim ona jest? Ja ci odpowiem; samotną matką, uważaną przez większość taki jak ty za puszczalską, nikt jej nie będzie wierzył ze była zakochana, że to owoc miłości. każdy ją bierze za kur...Właśnie takich jak ty kobiety powinie unikać abyś z nich kur...nie zrobił aby nie były ich niewolnicami.

Autor: Lukasz  14.02.2008 zgłoś

Chcialbym byc na miejscu tego kolesia...................hmm ruchac te dwie dupki::**Mua normalnie mu zazdroszce

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

aktaga - naprwde nigdy nie spotkałąś w swoim życiu wartościowego faceta, tzw królewicza z bajki, który nie jest prostakiem i cwaniaczkiem, szanuje kobiety, potrafi je uszczęśliwic i oddac sie im calym sobą? Bo mam wrażenie że ktos cie musial kiedys bardzo zranić.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama Skąd wiesz co twój partner zrobi dla ciebie czy odda życie, dozo można obiecywać, dużo można pisać, można nawet do ognia skoczyć za ukochana osobą (w obiecankach) a kiedy przychodzi ta chwila zostajesz sama czy to jest miłość o której mówisz? rozglądnij się wokół siebie.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

aktaga - włąsnie na to sie nazywa -zufanie, ja wiem co jest w stanie zrobic dla mnie moj mąż i co ja jestem w stanie zrobic dla niego. Szkoda ze nigdy nie doswiadczylas czegos takiego. Ale tak ja kty wątpisz w to co wiem ja o moich relacjach z mężem rónie dobrze ja mogę wątpić w twą miłość do owej pary z ktorą sypiasz i uznac ze robisz to tylko dla pieniędzy wiec jestes kurwą. Moze zyjemy w różnych światach, ale uwierz mi ten piękny i z bajki też istnieje i jezeli sie jest mądrą i zaradną kobietą znajdziesz taki świat. Pozatym zapewniam cię całym sercem ze jest jeszcze jeden aspekt, mianowicie - dziecko. I uwierz mi cokolwiek nie mowili by współcześni tzw single, kiedys to sie nazywalo nieudacznikiem zyciowym, nie ma nic piękniejszego niz spojrzenie dziecka, twojego dziecka i ripostujac tu twoja wypowiedz co do samotnych matek, zapewniam cię ze on nigdy nie będą same, w przeciwienstwie do ciebie.

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

do mama .. ja jestem kurwa ?? śmieszna jestes .. wogle dziwie sie ze ktoś z toba jest i wytrzymuje !!! Po twoich żałosnych komentarzach stwierdzam ze nie masz nic w głowie;/ ja chodz nie ejstem pełnoletnia to lepiej mysle .. A wiec zamknij swój "ryj" na mój temat bo ci nic do tego.Bede to robiła skim bede chcaiał i jak !!! A ze mi zazdrościsz no juz tylko twój problem!

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

nastolatka- w głowie pustke masz ty i nie ma sens sie kłócić z kimś na twoim poziomie bo nie masz żadnych argumentów, pozatym z kurwami nie dyskutuje i owszem rób to z kim chcesz i jak chcesz ja natomiast bede miaął zdanie o takich dupodajkach jakie chce również, a zazdrościc ci uwierz nie mam czego. I uwierz mi jesteś głupia i pusta nawet jak na swój wiek.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama Coś sie naćpała? każda z tych samotnych głodujących porzuconych matek kiedyś podobnie jak ty mówiła, teraz otocznie uważa je za kur.... to o czym pipszesz z czasem mu minie.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

nie mineło mu przez 6 lat to juz raczej nie minie ;] a nie wiem kto uwaza samotne matki za kurwy...?! Nie wiem z jakim środowiskiem sie spotkałaś, nie wiem kto ci takie głupoty do głowy włożył. Znam 2 samotne matki, jedna rozdwódka, jedna wdowa i nie zauwazylam aby głodowały czy aby ktokolwiek uważał je za kurwy. Za kurwy uwaza sie takie kobiety jak ty, a nie samotne matki! Ja bym sie na twoim miejscu przeszła do psychologa, albo seksuologa.

Autor: Jarek  14.02.2008 zgłoś

Za duzo domyslow i przypuszczen w twoich rozwazaniach Aktaga a za malo faktow :) (odnosze to tylko do odpowiedzi do mnie) W wiezieniu raczej nie chodzi o spodobanie sie jakiemus przestepcy tylko o wyladowanie napiecia. I roznie do tego daza. Sa tacy dla ktorcyh stosunek z drugim facetem to bylo jedno z najwiekszych upokorzen jakie ich spotkalo w wiezieniu. Srednia przyjemnosc jest byc obmacywanym przez faceta ktory jest myty raz w tygodniu imo :D

Autor: daga  14.02.2008 zgłoś

Chcialabym byc na Twoim miejscu!!! Mowie serio. Zawsze o tym marzylam... !!!

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Jarek Ja wcale nie twierdzę że tak by było, ja po prostu daję ci znać ze i tak może się zdarzyć, ja stawiam cię w sytuacji w jakiej może być każdy człowiek a szczególnie ten który nie ma majątku ani pozycji żeby się od więzienia wykupić, jak na razie polskie więzienia są dla ludzi biednych a nie dla bogatych przestępców z kasą, więc możesz iść siedzieć nawet za to że ci sie kichało, i tylko po to aby nie było miejsc dla prawdziwych przestępców. Kiedy znalazłbyś się w takiej sytuacji bierz pod uwagę że to nie byłby jeden gwałt ale prawie codziennie, piszesz że nigdy by ci się to nie spodobało, a ja zapytam skąd wiesz? skąd wiesz jak smakuje karakamba? dopiero wtedy będziesz mógł na 100% powiedzieć nie jak skosztujesz.

Autor: dnś  14.02.2008 zgłoś

masz troche dziwną sytuacje musisz coś wybrać i na coś sie zdecydować tak przeciesz do końca życia nie pociągnieesz,to jest fajne ale nie na dłużej.jak piszesz to chcesz miec dzieci i męża ale w takim związku to nie za dobre dziecko bedzie pokrzywdzone i zle odbierane przez rówieśników,utrzymuj jakoś kątakt z nimi ale znajdz sobie3 jakiegoś mężczyzne

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama To mało wiesz nawet tu na necie na o2 przy studentach był temat samotna matka, tam sobie niektóre matki doradzały co jakiś czas było "tak pierwsze sie puszczały a teraz ratunku szukają" lub " trzeba nie było się nie kur to miałybyście spokój" trzeba było myśleć przed to teraz byście kur.. na płakały" a przecież to są wypowiedzi takich twardogłowych ludzi jak ty! takich którzy nie idą z postępem, takich którzy nie dopuszczają do siebie myśli że są ludzie którzy potrzebują czegoś innego niż ty, widzisz dla mnie sex bez kobiety byłby taki jak dla ciebie sex z wibratorem, wiec dlaczego ja mam sie wyrzekać szczęścia? dlaczego mam uprawiać sex tylko dla tego aby spełnić swój obowiązek? dlaczego mam wyrzec się rozkoszy? wyrzec sie dawania szczęścia? Od początku próbuję wam przekazać że są ludzie różni, rożnie lubią się kochać, są ludzie którzy lubią tą samą pleć, są też sado maso i inne, wiec bierzcie tych ludzi pod uwagę nie skazujcie ich na banicje, nie każcie im się po kontach chować, jeśli was to drażni nie czytajcie ich wypowiedzi, lub spróbujcie ich poznać a nie od razu że są puszczalscy lub kur...

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: dnś Jak dajesz wypowiedz to przynajmniej napisz do kogo ją kierujesz, Jeśli to miało byc do mnie to ja wcale nie mam zamiaru mieć dzieci.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

powiedz mi co 17 latka ktora tu sie wypowiada moze wiedziec o swoich preferencjach seksualnych, z twoich wypowiedzi wnioskuje ze nie jestes nastolatką i rzeczywiscie jezeli jestes poprostu biseksualna (choc wszelkie odstępstwa od heteroseksualizmu ja osobiście uznaje za schorzenie ktore nalezy leczyć) i tylko w ten sposob umiesz osiągnąc satysfakcje i seks jest dla ciebie ponad inne aspekty zycia takie jak bliskość, wyjątkowość i szacunek no to - rób co chcesz, ale nie wmawiaj że to jest normalne, bo to nie jest normalne! na forum internetowym ludzie lubiąrzucać hasłami które są kontrowersyjne bo nikt ich za to nie rozlicza, ja kzajrzysz na temat odnośnie dziewictwa dowiesz sie ze jesli nie posiadasz błony to jesteś kurwą, wiec jesli jestes matką to tym bardziej jestes kurwą - to niestaty jest ból tego ze kazdy jest tu anonimowy i moze powiedziedziec co mu sie na daną chwile wymysli, a podburzacze dyskusji zawsze sie pojawiają i nie mozesz na tej podstawie wysnuwac wniosków co do tego, iz spoleczenstwo uznaje samotne matki za kurwy, bo polowa tak wypowiadajacych sie osob sama jest bękartami, bez ojców i dlatego skacza jak wesz na grzebieniu.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: daga Jeśli to było do mnie to kliknij prawym przyciskiem myszki na moj nick, skopiuj adres e-mail i napisz.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama Wiesz twoja wypowiedz brzmi tak widzę na drodze osobę bez nogi mówię jej jeśi ci to kalectwo przeszkadza to lecz sie gdybyś była choc trochę w tym temacie zapoznana to wiedziałabys że jak braku nogi tak i homoseksualizmu nie da się wyleczyć można co prawda brak nogi zastąpic protezą tak samo jak można hetero przyswoić do tego że w ostateczności będzie sie kochał z tą samą płcią tak można i homoseksualna osobę przyzwyczaić aby się kochała z płcią odmienną tylko czy osoba hetero i homo będą odczuwały pełne zadowolenie? Jeśli chcesz się wypowiadać na jakiś temat pierwsze powinnaś się z nim zapoznac. Czy wiesz dla czego ja się nie wypowiadam na temat energi atomowej? dla czego nie wypowiadam się na temat statków kosmicznych? podpowiem ci, bo sie tak samo na tym znam jak ty na na leczeniu homoseksualistów, więc może zacznij swoją główkę leczyć a zostaw to co jest nieuleczalne to co jest wrodzone. Seks może nie jest najważniejszy ale jest bardzo ważny w życiu człowieka Więc dlaczego ja mam sie przypodobać innym i nie doznawać rozkoszy? to jest tak jak ja bym ci powiedziała przestań to robić ze swoim mężem według mojej babci wszelkiego rodzaju pieszczoty, dotykanie obcego ciała całowanie intymnych miejsc, to wszystko zboczenie to sodoma i gomora. idz z czasem nie szukaj u innych zła patrz abyś ty była w porządku, nie zaglądaj pod kołdrę innym, wtedy życie i ludzie dookoła ciebie się uśmiechną. co do tej 17latki to ona dopiero szuka swojej orientacji przyjdzie czas że sama sie przekona czego naprawdę chce, tym że pokazujesz jej kierunek nie osiągniesz nic wręcz przeciwnie możesz ją tylko zniechęcić, dajmy wolność innym niech żyją i sami wybierają drogi którymi chcą podążać.

Autor: Jarek  14.02.2008 zgłoś

Aktaga a skad wiesz ze nie probowalem? (zarcik;)) Skad wiesz ze kopniecie w glowe bedzie bolec mimo ze nikt cie nigdy nie kopnal? Skad wiesz ze zlamanie nogi tez przyjemnie nie jest? Pewne wnioski mozemy wyciagac na podstawie obserwacji, doswiadczen innych etc. I tak po prawdziwej opini osoby, ktora ma podobny gust, smak moge przypuszczac ze przykladowa karakamba bedzie mi smakowac lub nie :) Po prostu dla mnie, jako faceta, stosunek z drugim facetem jest odrazajacy i ohydny. To jest uksztaltowanie kulturowe, moralne i natualne czy fizjologiczne. Teraz tak nastawiony nie wyobrazam sobie zebym mogl byc homo czy bi. Przeciez zmuszanie kogos do stosunku homo nie oznacza ze zmuszany jest homo. Zmuszanie kogos do tego czegu nie chce, nie lubi, nie akceptuje raczej nie przyniesie pozytywnego nastawienia, a nawet moze przyniesc odwrotny skutek. Tyle o mnie ;) Wydaje mi sie ze masz niepelna wiedze odnosnie wieziennictwa w pl. Osoba "za kichniecie" nie powinna byc osadzona z osoba za morderstwo. Zdaje sie ze sa wiezienia roznego typu w zaleznosci od popelnionej zbrodni. Ale chyba odeszlismy od poczatkowego watku sporu Aktaga i sie skupilismy na tym czy moge byc gejem czy nie zamiast tego czy kazda kobieta jest lesbijka czy nie bo taki temat poruszylem. I wyszla nam prywatna dyskusja zamiast ocena tekstu :))

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

Ja jestem chora to ty kurwa zacznij sie leczyc na nogi bo na głowe juz zapózno!!! Kurewka od siemiu boleści ..:D

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama Z tego co wywnioskowałam ty nie potrafiłabyś się całować z inna kobietą, nie potrafiłabyś pieścić jej każdego zakamarka. Pomyśl sobie że świat sie obraca że bycie hetero jest tak jak teraz byc homoseksualna, Ktoś twojego pokroju pisze ci te bzdury jakie ty mi napisałaś, czy zostawiasz swojego pana? czy wyrzekasz sie radości z życia seksualnego? czy wyrzekasz się rozkoszy? I to wszystko masz zrobić tylko dla tego że cześć osób nie rozumie cię, nie akceptuje twojej orientacji? czy dla nich żeby im się przypodobać będziesz pieściła inna kobietę?

Autor: AgaK  14.02.2008 zgłoś

TIGER!!! Nie wierzę w to co piszesz! Każdy facet będąc w związku myśli o innych kobietach! KAŻDY!!!

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: Jarek właśnie dlatego ja skosztowałam i jem to co lubię skosztowałam ciała kobiety skosztowałam ciała mężczyzny i oboje potrzebuję tak jak ty soli do zupy co do reszty przyjemności od kopniaków itd to jak na razie nie kosztuje wiem jednak że bul mi nie sprawia przyjemności więc pozostaję przy tym co mam przy tym co lubię, nie krytykuję tych co to lubią nie wypowiadam się na temat którego nie skosztowałam który nie znam a teraz przeczytaj moją ostatnią odpowiedź do" mama" i sam sobie odpowiedz co zrobiłbyś.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

zdziwie cie zadzyło mi sie całowac z kobietą byłam wtedy jeszcze nastolatką, było po sporej ilosci alkoholu itp ale zdazyło mi sie i to z czystej ciekawości. Jak dla mnie nic ciekawego, rozumiem gusta są różne. Akurat na chorobach troszke sie znam, a na psychologii tym bardziej wiec bardzo spudłowałaś. Nie chodzi mi o to ze lubisz kobiety, bo tak jak napisałąm to jest twój wybór, natomiast chodzi mi o ukłąd w jakim sie znalazłaś, w jaki mznalazła sie autorka tekstu, w jakim znalazła sie wulgarna nastolatka, i chodzi mi tylko o to że nie moze nikt go nazwać normalnym. Ja sie radze dokształcić w kwestiach energii atomowej i statków kosmicznych bo to dość ciekawe i wielowątkowe tematy, zamiast dupczyc sie z mażenstwem które tak jak to porównałam wczesniej znalazło sobie zwierzątko, które kocha owszem ale miloscią jaka sie przytulance należy.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: Jarek co do tego więziennictwa to się mylisz osoby za jazdę w na rowerze w stanie wskazującym na spożycie alkoholu odsiadują wyroki wraz z mordercami, pozłowie za jazdę po pijanemu samochodem dostają grzywnę w wysokości jednej trzeciej wypłaty, przestępcy posiadający kasę po wyroku czekają na miejsce wolne w więzieniu. to jest fakt był on poruszany w telewizji na tvn.

Autor: AgaK  14.02.2008 zgłoś

Nie no wzruszył mnie tamten tekst TIGERA. Aż musiałam ochłonąć. Jestem kobietą i może gdzieś w głębi chciałabym, żeby mój facet z którym jestem ponad 8 lat miał taki punkt widzenia jak TIGER. Ale jestem przekonana, że tacy jak TIGER się nie zdarzają! Nie wierzę, że nie podobają mu się inne kobiety, że nie patrzy na nie, że nie pomyślał nigdy o seksie z inną! Ot co.

Autor: beznicku  14.02.2008 zgłoś

typowa historyjka na potrzeby portalu w celu zwiększenia popularności... żenujące!

Autor:  14.02.2008 zgłoś

"Tego, co się czyni z miłości nigdy się nie traci, to trwa nieustannie i powiększa swą wartość".Jednak moim zdaniem nie jest to miłość.W tej chwili zapewne jesteś zagubiona,ale pomyśl o przyszłości.Zapewne w każdym z nas drzemie coś niezaspokojonego,coś czego nie jesteśmy do końca pewni czy chcemy spróbować...i następuje chwila, że poddajemy się wszystkiemu, poprostu jest silniejsze od nas, ale przychodzi czas refleksji...i wtedy co?KARMA...wtedy stajemy się bezsilni(jak to się stało ,dlaczego to ja??)Nie tylko Ciebie to spotyka, zapewne wiele, wiele istot żyjacych na tym swiecie...ale UWOLNIJ SIE Z TEGO!!! Ja mam 26 lat, od roku jestem wdową, mam 6 letniego synka i naprawde nic tak nie cieszy jak mieć swoja na wszelka wyłączność ukochana osobę i przede wszystkim dziecko-to tak o sobie. Miałam podobna kiedyś sytuację do Twojej tzn moze przeciwną, ale jedna para przez ok. pół roku chciała, żebym uczestniczyła w ich uniesieniach...być może bym uległa, ale usilnie sie broniłam,chociaż moje życie seksualne nie zna granic...Ale spostrzegłam, że ona jest dla niego najważniejsza,czyli moja przyjaciółka(która równiez chciala jakichkolwiek dozanań ze mną, nie miała zadnych sprzciwów|).Do niczego nie doszło oprócz zwykłych macanek...A teraz mając 32 lata zaszła w ciążę,a razem z tym przeszły jej trójkąty...

Autor: MM  14.02.2008 zgłoś

Na wypadek gdyby czytał to ktoś, komu rzeczywiście coś podobnego się przydarzyło. 1. Jesteś hetero. - po prostu każdy człowiek ma też homoseksualną część natury (nie wnikając teraz w możliwe wyjaśnienia, choć dość dla myślących to chyba dość oczywiste), która może być bardziej lub mniej aktywna w różnych sytuacjach życiowych. Polecam to rozważyć bez lęku, a nie zaraz dawać temu upust (myślenie pomaga unikać szkodliwego działania). 2. Zostałaś zmanipulowana/uwiedziona. - dlaczego było to możliwe? Pomyśl o swoich słabych stronach, swoich brakach, o tym, co Ci imponuje, czym łatwo Cię zainteresować, na co Cię można złapać. Wszystko to zostało użyte przeciw Tobie? Poza tym, jeśli się zakochałaś, twój umysł pracował trochę inaczej (i to też zostało wykorzystane). 3. Nadal jesteś manipulowana i lepiej nie będzie. - jeśli interesuje Cię co dokładnie oznacza to, co niektórzy w komentarzach nazwali "to chore", poczytaj nt. zaburzeń osobowości. Dlaczego to się nie zmieni? Bo im tak wygodnie. Bo fajny z Ciebie wibrator dla dwojga. Bo jak im się znudzisz to znajdą kogoś innego. A jak oni znudzą się sobie, to będą kombinować na inne sposoby - może się rozstaną, a może nie (długo by pisać od czego to zależy). Zresztą, kogo to tak naprawdę obchodzi. 4. Zadbaj o siebie! - pewnie nie przekonam Cię, że ich życie w rzeczywistości jest puste (oni sami jeszcze tego nie wiedzą). Postaraj się zrobić coś dla siebie. Stać Cię na wyłączność! Po prostu bardzo nisko się cenisz - ale to nie znaczy, że jesteś niewiele warta.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama nie dziwię się że nastolatka jest wulgarna patrz na siebie, dlaczego ja mam si e zapoznawać z czym co mnie nie interesuje? dla czego ja mam przystosować sie do większości? z tego co zrozumiałam to ty przystosowujesz się do większości że jeśli jakimś cudem znalazłabyś się w chlewie to gówna byś jadla jak większość mieszkanek tego lokum. i na koniec ja ci może odpowiem jak ty mi Przestań się dupczyc bo juz ci się we łbie poprzewracało jeśli juz musisz to rób to z zamkniętymi oczami abyś nie widziała co inni robią, co do chorób to naprawdę masz takie pojęcie jak ja do atomu. Dla twojej informacji w mózgu człowieka jest gruczoł odpowiedzialny za jego orientacje, zmiana orientacji jest tak samo prawdopodobna jak odrośniecie uciętej nogi. Może przestań poruszać temat w którym nie masz żadnego pojęcie, zmień stronę i jeśli jesteś tak dobra to porozmawiaj o budowie statków kosmicznych oby twa wiedz i w tym temacie nie była taka jak w chorobach. z tobą skończyłam pisać bo naprawdę uważam cię za osobę ograniczoną lubiącą się przechwalać. krytykującą wszystkich którzy są inni, narzucającą swoje ja. Mam swoją osobowość nie potrzebuję czyjejś narzuconej, wiem co mi smakuje wiec nie będę jadła coś czego nie lubię bo ktoś mnie zmusza do tego wmawia mi że jeśli jej to smakuje i i mi musi. Nie jestem tobą i nie będę krytykowała ludzi ubliżała im tylko dla tego że nie lubią tego co ja, pozostanę sobą będę robiła to co lubię będę się kochała z kim ja chcę a nie z tym kogo ktoś mi narzuci, będę żyła ze swoimi zasadami a są one troszkę inne od twoich. I jeszcze jedno wydaje mi się że jesteś facetem który zatracił swoją płec bo tylko oni są aż tak nietolerancyjni nie umiejący dopuścić do swojej wiadomości że są ludzie inni, którzy lubią coś innego. zaglądnij do anatomii człowieka potem do spodenek a przekonasz się iż mam racje.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

nieźle posunięte wnioski, niestety nie jestem facetem, nie wiem jaki masz do nich uraz wydaje mi sie, ze poprostu nigdy żaden cię nie kochał, moze jakiś wykorzystał i skrzywdził, a teraz swoim wielkim urazem obrzucasz błotem ich i kobiety które ich kochają, cóż faceci są o tyle ciekawisi ze z większoscią jestem w stanie porozmawiać na temat energii atomowej, kbiety są niestety zazwyczaj ograniczone tak jak to widac w twoim przypadku, mówisz o tym ze ja jestem wulgrna, ale spojrz ile agresij przemawia przez ciebie. O anataomii tak jak o statkach kosmicznych nie masz bladego pojecia, swoją niewiedzą nie ma co sie chwalić zapewniam. Moe chociaz nazwiesz owy gruczoł skoro jestes taka obeznana w tej sprawie. Osobowości nie masz zadnej, bardzo na sile starasz sie byc inna ale w niezwykle tepy sposób. Nie łapiesz ani ironii, ani cynizmu, ani dowcipu moich wypowiedzi. Ja ci niczego nie zabraniam idź chocby na autostrade dupy dawac, mnie to naprwde nie interesuje, sama zabraniasz mi wypowiadania sie na forum, wiec to chyba ty masz ochte tu wprowadzac jakąs dyktature. Skonczyc pisac z tobąmoge tylko ja, gdyz posiadam przewagę zaróno intelektualną jak i jezeli chodzi o doswiadczenie. Weszłaś w gówno i teraz głupio sie twojej zadufanej w sobie "osobowosci" do tego przyznac ze tak naprwde jestes nikim i koniec koncow zostaniesz sama.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: mama Odpowiedziałam wulgarnie na twoją wulgarną odpowiedz o dupczeniu. gdybyś jednak czytał co pisałam poprzednio to wiedziłbyś że lubie facetow i mogę z nimi porozmawiac lecz nie lubie osób przechwalających się udających tych kim nie są. z tobą skończyłam

Autor:  14.02.2008 zgłoś

także pomyśl w końcu o sobie to przecież Ty w swoim życiu jesteś najważniejsza ok. przeżyłaś zobaczyłaś jak to jest a teraz weź do tego dystans, zapewne masz swoje zdanie, priorytety i ambicje.Oni są dwoje i na zawsze będę, a Ty tylko taka suczy-łatka jesteś,wiem jak ze mną było też sie tak czułam(chociaż nic nie skosztowałam:))Oni sie po prostu Tobą bawią,bo jest im tak dobrze...a dojdzie dziecko...i wtedy będzie DOBRA CIOCIA MONIKA, a Ty stracisz młodość i będziesz żyła przeszłością , a po co to jest Tobie potrzebne.Weź się w garść i powiedz sobie że "NIE WZDYCHAJ Z ZALU,LECZ RZEKNIJ WESOłO, JA SZCZESLIWA BYć MUSZE"(odp.a jeśli ktoś cie zrani boleśnie i smutek otoczy twa duszę nie zdychaj z żalu lecz rzeknij wesoło ja szcześliwa być muszę"

Autor: onaaa21  14.02.2008 zgłoś

ja jestem w taki układzie ta trzecia, tez spedzamy razme cza we trójke ja i moje zaprzyjaźnione małżenśtwo ale mam swoje życie poza nimi i zawsze moge przerwac kontakty seksualne a przyjaźnić poza tym i tak sie będziemy, a może nawet zrobi się z tego czworokączić jak pozanm kogos,mam nadzieje:)

Autor:  14.02.2008 zgłoś

powyższe przytoczenie było do komentarza 20:10:36

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

onaaa21 też myślę o takim jak ty rozwiązaniu lecz jednak w pierwszej kolejności chcę skończyć studia, no i cały kłopot będzie w tym żeby wśród tych wszystkich facetów odnaleźć tego który będzie miał podobne marzenia takiego który pokocha mnie taką jaka jestem.

Autor: Jarek  14.02.2008 zgłoś

Tu wyraznie widac Aktaga jak telewizja manipuluje opinia pubiczna. Swietny przyklad. Po pierwsze prawo polskie odroznia prowadzenie pojazdow w stanie nietrzezwosci >0,5 promila i to jest przestepstwo od wykroczenia ktore miesci sie w granicac 0,2-0,5 promila. Za wykroczenie zaden sad nie wsadzi do wiezienia a za przestepstwo w 90% zabieraja prawko i orzekany jest wyrok w zawieszeniu :)

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: Jarek Niech jest że masz racje lecz jaki jest cel zamykać pijanego rowerzystę z mordercą? jaki jest cel zamykać rowerzystę a zostawić np gwałciciela? Trzeba było słuchac wypowiedzi rowerzystów odsiadujących wyroki w tym więzieniu, trzeba było słuchac wypowiedzi pani więziennej psycholog ona też była zdziwiona jak było można tych rowerzystów umieścić w takim wiezieniu. wtedy byc może przekonałbyś sie że nie zawsze redaktorzy kłamią.

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

aktaga ty jestes zdrowo pierd....ta!a ty nastolatka jeszcze gorsza!!!!!!!!niedobrze mi sie robil jak czytam wasze posty! trojkaty,czworokaty...jak mozna cos takiego robic?ja mam swoja dume i godnosc i niepotrafilabym tak jak ty nastolatko sie sprzedawac znudzonemu soba malzenstwu ani tez byc w lozku z kobieta.Pozdrawiam mame!

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

przeciez niejestesmy zwierzetami!

Autor: Nastolatka  14.02.2008 zgłoś

lalka ..odpierdol sie odemnie!! i od aktaga!!! Wara z tego forum

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: lalka Lecz niejednokrotnie zachowujemy sie gorzej od nich.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: Nastolatka: ja sobie dam radę i chętnie podyskutuję z lalką o ile ona ma rozum nie jest kimś w rodzaju tej osoby co miała nick mama. nastka a ty napisz na mojego maila.

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

nastolatka jak ty sie wyrazasz?nieznasz innych slow?w slamsach sie chowalas?dziwie sie ze ten "facet"wogole cie chce!bo jabym takiej wulgarnej maszkary niechciala nawet kijem dotknac a co dopiero bzyknac... aktaga szkoda slow...

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: lalka laluniu ty piszesz że nie potrafisz zrobić tego ktoś inny tego co ty piszesz że nie jesteśmy zwierzętami. np ty jesteś gorsza niż zwierze, nie chcesz zrozumieć drugiego człowieka, nie jesteś ani troszkę tolerancyjna, chciałabyś aby wszyscy nakłonili sie do tego co ty. czy ty jesteś człowiekiem? jeśli tak to Hitler też nim był on też chciał wyeliminować gay z niemieć, o sukcesach nie muszę ci chyba pisać.

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

i przypominam nastolatko ze na forum ma prawo pisac kazdy,a ty niejestes tu zarzadca,i cale szczescie!

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

aktaga ja wyrazilam tylko swoje zdanie jak kazdy co tu pisze,nietoleruje trojkatow i chorych ukladow i tyle.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: lalka według ciebie jaki to jest ten chory układ?

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

chore sa zwiazki jednoplciowe i uklady takie jak prezenuje nastolatka.Proste.

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

pogadalabym ale musze isc spac...bo w przeciwienstwie do nastolatki wczesnie wstaje i sama ciezko pracuje na swoje wydatki od nikogo niedostaje za tylek i w lozku czeka na mnie moj facet ktory tak jak ja nietoleruje trojkatow i dla ktorego jestem najwazniejsza.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Więc zadam ci to pytanie co już zadałam , wiemy jak jest ułożony ten świat ale pomyśl sobie że nagle on się przewrócił to co chore jest normalne to co normalne jest chore, w takim układzie kobieta z kobietą byłby zdrowy układ a układem chorym byłby kobieta z mężczyzną. czy ty zmieniłabyś swoją orientacje w takiej sytuacji? czy chciałabyś być tą zdrową?

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

dobranoc zycze rowniez wszelkim dziwadlom na tym forum.

Autor: lalka  14.02.2008 zgłoś

aktaga niewiesz juz co wymyslic!hahahaha:}papa

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

Autor: lalka Zadałam najprostsze pytanie lecz właśnie ludzie którzy uznają tylko swoje ja nie są w stanie na nie odpowiedzieć. Nie rozumiem dlaczego zabierasz głos jeśli dyskusja cię przerasta? Wejdź na stronę z małpami które będą tylko ci przytakiwały i klaskały.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

aktaga, nie ma mozliwosci odwrócenia tego bo jest cos takiego jak natura, w naturze kobieta i mężczyzna pasuja do siebie jak puzzle i to dosłownie! I nie chodzi tylko o fizyczność, ale także dopełnienie psychiczne. Ukłąd w jakim jestes aktaga jest chory, zboczony i nienormalny! Ale jezeli tobie to pasuje to prosze cię bardzo, niekogo tym nie krzywdzisz, prócz siebie, choc jeszcze o tym nie wiesz, wiec powodzenia zycze szczerze, bo nikomu źle nie zycze, nie lubie tylko jak sie pierdoli glupoty.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

ja nie mam zamiaru odwracać świata ja zadałam tylko pytanie gdyby ten świat był inaczej ułożony. Po prostu chciałam żeby każda osoba dyskryminująca mniejszość wiedziała co to jest, co to znaczy zmiana orientacji, lecz niestety to jest za trudne pytanie aby ci ludzie na nie odpowiedzieli wymigują sie są zbyt ograniczeni aby zrozumieć innych. Kiedyś ktoś mi powiedział abym nie wchodziła na żadne czaty bo na nich są ludzie o płytkich rozumkach niezdatni do przeprowadzenia żadnej dyskusji, i chyba miała ta osoba racje.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

akt aga jezeli kogos tu przerasta dyskusja to zwłąszcza ciebie i potwierdziłąs to już kilkakrotnie ;] lalka ma dosadny doslowny styl ale ona wyraza swoje zdanie, a to ty ciągle próbujesz wszystkim narzucić swoje

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

no i po co obrazasz wszystkich, naprawde nie potrafisz obronic się argumentami, twoje pytanie jest poprostu glupie i bezsensowne, to tak jakby sie zapytac co bys zrobila gdybys naturalnie miala zakodowane zrec gnojówke i czy bys jąjadła?

Autor: EW  14.02.2008 zgłoś

Autor: Veronika (2008-02-11 22:14:05)----- "trzeb asie bawic. trzbea korzystac z cyai bo ma sie tylko jedno." - to asie baw i korzystaj z cyai. Będziesz się smażyć i piekle i wtedy będzie już za późno, a ja pierwsza rzucę w ciebie kamieniem pomiocie szatana. a u ciebie to wszyscy zdrowi psychicznie w domu???

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

czy ja komuś proponowałam zmianę orientacji? nie jestem tobą nie ubliżam innym ja po prostu chciałam abyście zrozumieli innych nie przekonuje was że moje jest dobre że moje jest lepsze, to wy na chama chcecie to zrobić z kimś kto jest inny a w szczególności ty jesteś ograniczona zapatrzona w swoje ja, skończyłam z tobą lecz ty nie dajesz za wygrane mimo że rozmowa ciebie nie dotyczy wtrącasz sie aby naubliżać innym.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

bede sie wypowiadac na forum tak długo jak bede miaął na to ochote, zadna szmata twojego pokroju nie bedzie mi tego zabraniać, nie kaze ci kochac facetów, ublizasz mi przede wszystkim tym że śmiesz twierdzic ze te cyrki ktore odstawiasz w swoim życiu to jest normalka! Jestes nienormalna! Przebierz sie w tęczowe ubranka ia idz na parade krzycz jakie to istotne jest równopuprawnienie homoseksualistów. Jestes smieszna, mowie to ze wdepnełas w gówno, ze spieprzyłąś sobie zycie to nie jest wina niczyja inna niz tylko twoja, wiec nie wyzywaj sie na ludziach normalnych i szczesliwych.

Autor: Aktaga  14.02.2008 zgłoś

to była moja ostatnia wypowiedz możesz teraz pisac do woli ja już nie będe tu wchodziła nie mam przyjemności z tobą mama dyskutować bo dyskusja jest z tobą niemożliwa, co do pytania to było bardzo na miejscu w takiej dyskusji tylko jak już pisałam osoby o malutkim rozumku nie mogły go zrozumieć.

Autor: mama  14.02.2008 zgłoś

owszem idz, rozumiem ze twoi panstwo na ciebie czekają ;] niestety moze i masz jakies racje ale twoje poglady są zbyt niszowe, zbyt chore dla przeciętnego "małego" rozumku i nikt niestety nie rozumie tak wszechstronnej i obeznanej w zyciu kobiety jak ty ;] powaznie aktaga idz do seksuologa tak poprostu zeby tylko sprawdzic, pogadać ,skonsultowac sie to nie boli, a moze troszke spojrzysz na to inaczej.

Autor: malwina  14.02.2008 zgłoś

wyssana z palca, wydumana historia, dostajecie jakas kase za napisane przez nas komentarze ???? chyba tak

Autor: Nastlatka  15.02.2008 zgłoś

Do lalki i mamy! Idzcie wy sie lepiej leczyc na nogi bo na glowe zapózno!!! Dwie Dupodajki sie znalazły:D

Autor: mama  15.02.2008 zgłoś

nastolatka-powtarzasz się, wystosuj jakies argumenty, pomyśl troszke dzien dwa niewiem ile ci potrzeba i dopiero przystąp do dyskusji. Moze lepiej w tym wieku myśleć o zdaniu matury, a nie o seksie.

Autor: Nastolatka  15.02.2008 zgłoś

Będę myślała o czym będę chciała mature zdam bo ucze sie wzorowo a Ciebei to nie powinno obchodzic,a po drugie to ty najpierw zaczełaś mnie wyzywac i a do ciebie nic nie miałam ..;/

Autor: Nastolatka  15.02.2008 zgłoś

Do mamy .. Przepraszam Cię kochana za te wszystkie wyzwiska ale to przez to ze nie umiem sobie poradzić .. zakochałam sie w Igorze i dlatego robie to w trójkacik ;/ Nie umiem z tym zerwac chodz wiele razy probowałąm moze faktycznie powinnam pojsc do psychologa ;/

Autor: lalka  15.02.2008 zgłoś

hahahahhahhaha!!!!!smieszne.Niemasz pojecia co to milosc malolato.

Autor: on i ona  15.02.2008 zgłoś

Aktaga zgadzam się z Tobą w zupełności ,że w każdym człowieku jest trochę bi tylko się nie chce do tego przyznać albo neguje tą myśl ! Często samemu mnie to przerażało ale jestem dużo bardziej szczęśliwy i spokojny akceptując to. Cholernie dużo ograniczenia jest w ludziach. Jestem w szczęśliwym związku i z moją ukochaną i obydwoje jesteśmy bi i to znaczy że obydwoje jesteśmy puszczalscy ? Litości! Jak były problemy (sprawy rakowe) to byłem przy niej 24/h i często z pracy się zwalniając ! Śmieszne jest to ,że gdybyśmy powiedzieli o tym komukolwiek to pewnie potracili byśmy 3/4 znajomych..... Sam tego doświadczyłem gdy ktoś kogo znasz i w życiu byś go nie skrzywdził odwraca się do Ciebie plecami albo chamsko sprzedaje Cię. Teraz wychodzę z założenia ,że nikogo nie krzywdzimy (obydwoje po przejściach) i mamy siebie i jest nam dobrze.

Autor: normalny  15.02.2008 zgłoś

Uciekaj z tego piekła póki nie jest za późno. Nie daj się zapuszkować. Jesteś lalką w ich rękach. Czy wiesz ile takich było?. pobawią się tobą i wyrzucą jak starą lalkę. Rozsądna rada "Normalnego" uciekaj nie marnuj swojego życia dla ich przyjemności.

Autor: bazylia  15.02.2008 zgłoś

Jestem przekonana, że większośc wypowiadających się tu osób nigdy nie próbowała nawet pomyśleć o tym, że tak naprawdę wcale nie muszą być hetro samcami tłukacymi żony, ani matkami polkami hetero, rodzącymi dzieci o pozwalającymi żeby ich pan i włdca tłukł je bez opamietania. W każdym człowieku drzemie biseksualista i czy tego chce czy nie takie są fakty z psychologicznego punktu widzenia. Sama jestem biseksualistką i nie znam większej przyjemności niz dotykanie i całowanie kobiety, ale jednocześnie szaloną przyjemnośc sprawia mi obcowanie z mężczyzną, podkreślam porządnym mężczyzną, który umie się mną zająć prawie tak dobrze jak kobieta. Bo tylko kobieta wie jak sprawiac przyjemność drugiej, poza tym wogóle o czym my tu mówimy, ktoś kto nigdy nie przeżył czegoś tak cudownego nie zrozumie na czym polega ta piękna, zmysłowa różnica pomiędzy dotykiem kobiety a dotykiem męzczyzny. Kiedy ciepłe delikatne ciało leży obok ciebie, a zaraz po tym możesz wtulic się w silne i szorstkie (bo niezależnie od tego jak facet o siebie dba zawsze będzie miał szorstkie ciało, inne niż kobieta) ramiona. To jest cudowne przeżycie. Nie mówcie mi co nakazuje Bóg, bo Bóg mój Bóg przemawia do mnie nie słowami księży, przemawia do mnie w ciszy, kiedy sama bez szumu mszalnego rynsztunku klęczę w Kościele. I wiem, że mój Bóg wybacza mi słabości ludzkiego istnienia i skłonnośc człowieka do życia po to by sprawiać sobie i innym radość. Ja żyję tak, by osoby którymi sie otaczam otrzymywały ode mnie to czego potrzebują, kobieta czułości, której nie chce jej dać żaden facet a mój mężczyzna podniecającego widoku mnie - kobiety, ciała które do niego należy, a które potrafi sprawiać rozkosz nie tylko jemu, ale też innej kobiecie. To jest PIĘKNE!!! a nie jak twierdzicie zboczone i nienaturalne. Taki jest świat i tacy są młodzi ludzie. Tak właśnie jest. Postęp musi rodzic postep w naszych umysłach, ale widzę tu stagnację i marazm w głowach ludzi, którzy winni być światli bo są młodzi. A gnuśniejecie jak starcy o średniowiecznych poglądach na seks" po bożemu".

Autor: Zabójczy Widok  15.02.2008 zgłoś

Ta historia tylko potwierdza moje domysły i obserwacje. Kobiety zdominowały wszystkie sfery życia!! To one teraz żądzą i decydują o wszystkim (chociaż nam się wydaje inaczej)! Faceci odchodzą do lamusa (nestety) !!! Stają się jak dinozaury. Już niedługo pozostanie tylko substytut mężczyzny - Tragedia ! Cytując fragment tekstu piosenki "...gdzie te chłopy?.." TO KONIEC "naszego" ŚWIATA !!!

Autor: Jarek  15.02.2008 zgłoś

Bazyli - ostro ale totalnie niemerytorycznie. Skoro piszez, ze z psychologicznego punktu widzenia w kazdym z nas jest biseksualista prosze podaj wyniki uznanych autorytetow, ktore uzasadniaja twoja pewnosc. Bo wybacz ale powiedzenie "z psychologicznego punktu widzenia" nie poparte zadnymi wynikiami badan uznanych autorytetow jest puste i swiadczy o kompletnej niewiedzy tematu. Piszesz, ze Bog nie przemawia do Ciebie slowami ksiezy - ok radze po prostu poczytac Biblie i samemu odkryc jaka jest milosc pochwalana w Biblii. Prawdopodobnie jestes katoliczka, a napewno chrzescijanka, jak w ogole mozesz uzywac milosierdzia Bozego w tym znaczeniu co napisalas. To tak jakbym napisal ze moge zabijac bo Bog i tak mi wybaczy. Ze moge dokonywac eutanazji, aborcji zeby uszczesliwic innych ludzi bo Bog i tak mi wybaczy. wybacz ale nie mozesz sie nazwac katoliczka masz zaburzony osad podstawowych wartosci chrzescijanskich. Jestes przeciwna podstawowym normom ustalonym przez doktryne Kosciola na przestrzeni wiekow. Ciekawe czy w ogole do Komuni Św. masz czelnoc pojsc... Kolejna rzecza to co jest cudowne dla Ciebie nie musi byc cudowne dla inncyh, wrecz odwrotenie moze byc odrazajace. Zastanow sie - jestesmy czescia przyrody - swiat jest zbudowany na stosunkach heteroseksualnych. Wszedzie w przyrodzie. To jest stan normalnosci. Tak uczy Biblia, tak uczy natura. Heteroseskualizm jest niepodwazalnym prawem natury, wiec prosze nie pisz bzdur, ze biseksualizm czy homoseksualizm jest normalny bo nie jest. I nie jest to "sredniowieczny" poglad. Jest to poglad uksztaltowany na podstawie praw naturalnych. Praw ktore musza obowiazywac bo taki jest swiat. Koniec

Autor: mama  15.02.2008 zgłoś

nastolatka- idz do seksuologa to samo co do aktaga, to naprawde nie boli, pogadasz, dostaniesz fachową pomoc i przedewszystkim nie zachodz z tym gośćiem w ciąże, bo z tego juz sie nie wycofasz. On nie zostanie z tobą najprawdopodobniej nawet jak bedziesz w ciąży.

Autor: on i ona  15.02.2008 zgłoś

po prostu nie wiążcie się z nikim takim a sami żyjcie i dajcie żyć tak długo dopóki ktoś nie wchodzi z butami w Wasze życie.

Autor: bezebeze  15.02.2008 zgłoś

mama aktaga ma racje ty jestes chamska, glupia, wychwalasz sie jaka jesteś mądra, lecz mądrosc polega na wysluchaniu, ewentualnie konwersacji, zrozumieniu drugiego czlowieka. Aktaga zaskoczyla cie swoja inteligencja, ona umie rozmawiac, ma to cos w sobie czego tobie brak a to cos nazywa sie kultura. Nie odpowiedzialas jej na pytanie ale to tylko dla tego iz musialabys jej przyznac racje. Wydaje mi sie ze ona miala racje ty jestes chlopakiem, wyrzekasz sie boga, piszesz ze nie jestes katolikem, ale ty jesteś katolikiem i na dodatek z tych najgoreszego rodzaju, to znaczy prawda po mojej stronie lub gin. nie rozumiem tylko po co ktos taki jak ty wypowiada sie? ty masz jeden cel naublizac, jesteś jak niedolosniety szczeniak.

Autor:  15.02.2008 zgłoś

za dużo seksu na tlenie, wszędzie sesks, seks, seks, to już zaczyna robić się niesmaczne nie ma już w tym ani odrobiny magii

Autor: Zbychu  15.02.2008 zgłoś

Mama fajnie się czytało dopóki ty się nie wtrąciłaś , nie jestem za takimi układami lecz toleruje je, musze tu przyznac racje aktadze i popieram zdanie "bezebeze " spieprzyłas radośc czytania JESTES BARDZO GłUPIA a moze GLUPI.

Autor:  15.02.2008 zgłoś

Nie chce mi się wierzyć jak przeczytałam to opowiadanie i TE komentarze. Człowiek z natury jest hetero i śmiać mi się chce jak ktoś pisze inaczej...brawo brawo... Podzielam w pełni zdanie @jarka Sama jestem szczęśliwą mężatką,mamą i wiem że mój luby nie chciałby się mną "dzielić" z kimś innym. tak samo jak ja nie wyobrażam sobie "dzielić" się nim. hahaha i jeszcze wypowiedzi jednej z osób na temat więziennictwa, zero pojęcia o zakładach karnych i systemach penitencjarnych,to już mnie naprawdę rozmieniło na drobne. Może na początku byłam zbulwersowana ale teraz to mnie bardzo bawi, "ludzie" niedostosowani społecznie chcą żeby uznano ich zachowania za normalne. Przecież to patologia, jak patologia może być NORMALNA???

Autor: ewka  15.02.2008 zgłoś

Zauważyłam ze na tym forum wszyscy sie kłócicie zamiast dyskutowac...dla mnie jest nie wazne kto ile ma lat itd..znam 18 które sa mądrzejsze od 40 latek..czy kto ma jaka orientacje..wazne by nie ranic 2 osoby. mam 20 lat..jestem hetero i nigdy bym sie nie zgodziła na sex z kobieta i na to by mój facet bzykał inna kobiete.Nie powiem ze mnie nie ciekawi jak to jest..ale nie do tego stopnia by to zrobic.!!nigdy.Nigdy nie pchne faceta w ramiona innej i nie rozbije cudzego zwiazku. AGATA...mysle ze maz tej kobiety bardzo ci sie podoba,mysle ze bardziej niz ona sama..Oni cie siła nie zacianeli do łózka..sama napisałas ze tego chciałas. Mysle tez ze ten wasz trojkat nie ma sensu dlatego ze któregos dnia przyjdzie cierpienie..może któras z wasz zajdzie w ciaże,(jesli ty to wtedy zostaniesz na lodzie..) moze tamta para zrozumie ze to był blad..a moze przez to dojdzie do rozwodu?. Mysle ze do konca nie chcesz sie z nimi rozstawac i naiwnie wierzysz ze stworzysz zwiazek z tym mezczyzna..Mysle ze to dla ciebie strata czasu..TO JEST MOJE ZDANIE..NIE PROSZE NIKOGO O KOMENTOWANIE TEGO CO NAPISAłAM..jesli czyms cie agata uraziłam to przepraszam..nie znam dokładnie twych uczuc...ale mysle ze dobrze bedzie dla ciebie gdzy znajdziesz sobie druga połówke...wtedy moze łatwiej podejmniesz decyzje co do trójkatów..

Autor: ona  15.02.2008 zgłoś

słuchajcie ....a może by tak odwrotnie....czemu nie..kobieta dowodząca i dwóch facetów musieli by ja pieścić ...co wy na to??????????????

Autor: nn  15.02.2008 zgłoś

Witam wszystkich . Czytam te wcześniejsze wypowiedzi i zastanawiam się . Mam 50nę na karku i jakoś nic mnie z tych wypowiedzi nie bulwersuje . Każdy ma swoją prawdę , rację .Moja miłość jest młodsza ode mnie o 11 lat . Opowiadała że kiedyś spała z kobietą . Ja ją kocham i to nie ma w tym momencie żadnego znaczenia , to było , a teraz jesteśmy razem , kochamy się . Ludzie kochajcie się !!! Pojedynczo w parach , innych konfiguracjach , macie do tego prawo , ale kochajcie się na prawdę .

Autor: fifi  15.02.2008 zgłoś

!!! W końcu jakaś pozytywna wypowiedz :) Ona >> jak najbardziej :P Z doświadczenia wiem ,że to równie przyjemne doznanie jak i odwrotnie :)

Autor: ^^  15.02.2008 zgłoś

Jak bym byl dziewczyno bym byl BI:D Tak tylko mazy mi sie przespanie z dwoma Dziewczynami^^.

Autor: Ben  15.02.2008 zgłoś

Nie czytałem dyskusji bo mam ugruntowane poglądy. Jest dla mnie oczywiste ze należy z seksu /czyli uroków życia/ korzystać zawsze gdy nadarzy sie okazja. Lubię robic partnerce przyjemność i sam doznawać. I co tu maja do rzeczy okoliczności /biuro nie biuro, imprezy korporacyjne czy nie/. Powtarzam. ZAWSZE gdy jest okazja i warunki. Nie wiedzieliscie o tym? Eeeeee pruderia.

Autor: Darek  15.02.2008 zgłoś

A może drogie Niedojrzałe Dzieci tak wam wpojono, że trójkąt to coś lepszego niż mąż lub żona i dzieci? Od dawna wiadomo, że "trójkąty" świadczą o silnych zaburzeniach emocjonalnych u tych, którzy je inicjują, a ci, którzy w te trójkąty wchodzą najpierw bezwiednie, kłopoty dopiero się zaczną...i niestety psycholog nie poradzi sobie. Bawcie się dobrze - Duże Dzieci!!!:)

Autor: xy  15.02.2008 zgłoś

Przeczytałam większość komentarzy i mówiąc szczerze jestem poruszona taką ilością nietolerancji. Przecież każdy jest inny. Każdy ma do tego prawo, a niestety są ludzie, którzy nie przyjmują do świadomości cudzych opinii, zasad....Kiedyś myślałam, że to niemożliwe, aby być tak ograniczonym i tępić ludzi z innymi poglądami tylko dlatego, że nie przyznają racji....ja sama uważam się za bardzo tolerancyjną. Może stąd ten zawód - łudziłam się nie chcąc uwierzyć w ludzką okrutność chociaż jej doświadczyłam....to po prostu przykre....

Autor: tomasz  15.02.2008 zgłoś

Niech nikt nie mowi mi jak mam zyc,bo nikt za mnie nie umrze...

Autor: Ek.  15.02.2008 zgłoś

No właśnie. Nie bierze sie pod uwage potrzeb kobiecych. Popyt na seks jest olbrzymi i niezaspokojony. Polscy męzczyźni nie sprawdzają się. Niewydajni. Problem próbował rozwiazywać na miare swoich niemałych mozliwośći Simon Mol Moleke. Ale i on padł z nadmiaru chetnych pań.

Autor: jagoodka  15.02.2008 zgłoś

Ona- nie zgadzam sie z Twoja wypowiedzią- po pierwsze nikt autorki listu nie zmuszał do tego by szła do łóżka z dziewczyna i jej mężem. Sama tego chciała, podniecały ja pieszczoty i kobiety i mężczyzny. Wiele kobiet tego pragnie tylko nie kazda ma mozliwość powiedzenia tego swojemu partnerowi z wielu powodów albo sama przed soba nie chce sie do tego przyznac.Jest tak dla tego, Ze nasze społeczeństwo nie jest tolerancyjne- jestesmy przyzwyczjeni, że jesli jesteśmy inni niz większość społeczenstwa to jestesmy gorsi.

Autor: asdfg  15.02.2008 zgłoś

pojebane to, dziewczyno powinnas sie leczyc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Autor: Hmmm...  15.02.2008 zgłoś

No to ja też cos napisżę :D Według mnie to jest tak... Owszem każdy człowiek ma w sobie męską i żenską naturę, bo tak jest stworzony świat... takie YinYang :) Wobec tego niby moge powiedziec, że każdy jest Bi, tak ? Ale zaraz... Przecież ja nie jestem :) A skoro ja jestem Hetero, a ktoś jest Homo, to jak to wszyscy mamy byc Bi ? A zresztą... nie rozumiem ludzi, którzy się tu wypowiadają i mówią o tym, że zwiazek między mężczyzną a kobietą jest stereotypowy i "średniowieczny". Nie rozumiem ludzi dla których tradycyjna rodzina jest wyłącznie symbolem zacofania i katolicyzmu. Jesli tak bardzo Ci ludzie atakuja wiarę katolicką (której również nie popieram) to jak wytłumaczą archetyp rodziny we wszystkich żyjących kulturach na tym świecie ? Jesli związki homo i biseksualne sa przyszłością, a heteroseksualne przeszłością, to jak Wy chcecie żeby to wszystko wyglądało ? Dla mnie homoseksualizm (lub też bi... bo to prawie to samo) nie jest chorobą... Chorobe mozna wyleczyć, orientacji seksualnej nie. Jestem zdania, że jest to po prostu wynaturzenie, które jest częścia natury... Tak jak albinosy, deformacje genetyczne i inne... Podstawową funkcja seksu jak by na to nie patrzeć jest reprodukcja. Omińmy na razie temat przyjemności seksualnej. Skoro seks ma słuzyć przedłużeniu gatunku, a narządy płciowe służą do zapładniania, to wszelki defekt fizyczny bądź psychiczny zakłócający normalne funcjonowanie organizmu jest wynaturzeniem, czyli czymś co odstaje od całokształtu natury. Jestem przeciwny represjonowaniu jakichkolwiek mniejszości, natomiast nie popieram slepego bronienia praw osób homoseksualnych i "wyzwolonych", bo jest to dla mnie jawna przesada. Dlaczego nie robi sie takiego krzyku o inne mniejszości ? Co z dziećmi z zespołem Downa ? Co z karłami ? Co z osobami brzydkimi fizycznie ? Co z ludźmi nie czerpiącymi przyjemności z seksu (z przyczyn somatycznych) ? Czy oni nie sa represjonowani ? DLaczego nikt ich tak zażarcie nie broni jak praw homo i biseksualistów ? Czy sa gorsi ? Dla mnie promowanie "wyzwolenia seksualnego" jest przejawem stylu zycia nastawionego wyłącznie na posiadanie i czerpanie przyjemności. Ci ludzie po prostu chca spełniać wszystkie swoje żądze i fantazje, tak jak psychopaci, którzy lubia mordować. Może porównanie jest drastyczne, ale tak to widzę. Dlaczego ludzi Ci mówiąć o zwiazku z druga osoba mówią najczęściej o aspekcie fizycznym pomijając uczucia ? Czy to dla nich nie jest ważne ? Dla mnie jest to pogoń za jak najintensywniejszym przeżywaniu rozkoszy życia, pogoń za pokusami. To tak jak podłączanie szczura do maszynki, dzieki której może sam sobie zadawac przyjemność. Szczur będzie to robił dopóki nie zdechnie. Czasem wydaje mi się, że ludzie którzy tak bardzo chcą się "bawić" życiem zachowuja się tak jak te szczury. Nieświadomi tego co nimi rzadzi, nieświadomi wartości, które są im wpajane przez media i otoczenie. Tylko seks, seks, seks, seks, pieniądze, pieniądze, pieniadze... Pustka... Jesli chodzi o autorke, która mówi że jest szczęśliwa i nie chce nic zmieniać... Po co zatem ten cały temat ? Czy nie czujesz po prostu, że dzieje sie coś nie tak i chcialaś żeby ktoś Cię wysłuchal i zrozumiał ? Czy nie zamieściłas tego tematu, bo cujesz się zagubiona ? Słuchaj serca, jesli ono ma wątpliwości to znaczy, że jest coś nie w porządku. Nie racjonalizuj sobie tych wątpliwości, nie projektuj ich na innych ludzi, nie okłamuj siebie. Z Twoich wypowiedzi (o ile są Twoje) od razu mozna wywnioskować, że zostałaś skrzywdzona przez mężczyznę, to jest jasne jak słońce... Dla mnie jesteś zagubiona osobą, która szuka fundamentów swojego światopoglądu. Buntujesz się przeciwko prawom natury jak ta 17 letnia nastolatka, która się uważa za dorosłą... Studiujesz... Może masz 19 lat, może 24, może więcej... Masz jeszcze czas żeby się w życiu odnaleźć.. A jesli tego nie zrobisz to tylko Twoja sprawa. Nikt Cie nie będzie rozliczał... przynajmniej żaden człowiek... Twój wybór, Twoje życie, Twoja strata...

Autor: lalka  15.02.2008 zgłoś

lepiej bym tego niewyrazila.POZDRAWIAM NORMALNYCH!

Autor: Ben  15.02.2008 zgłoś

jeden watek tylko poruszę. Moim zdaniem orientacja seksualna nie jest trójorientacją Homo-Bi-Hetero , ale zawiera sie w obszarze od 100% homo (przez bi) do 100% hetero. Stą taki duzy % zwolenników seksu analnego i oralnego. To sa własnie meni z dużym udziałem homo. Men 100% hetero seksu oralnego i analnego ( typowego dla homo) uprawiać nie będzie.

Autor: Aza  15.02.2008 zgłoś

Podzielam w pełni zdanie @jarka radziłbym troszkę poczytac prasy, pooglądac telewizji ja też widziałem ten program o więzieniu słuchałem tych wypowiedzi.Moze co jakiś czas odejdz od kompa i oglądnij telewizje.

Autor:  15.02.2008 zgłoś

Autor: Ben Tylko jedno pytanie gdzie to wyczytałeś?

Autor: to ja  15.02.2008 zgłoś

Autor: asdfg Dorośnij a potem się wypowiadaj w dawnych czasach też byli chorzy bo twierdzili że ziemia jest okrągła

Autor:  15.02.2008 zgłoś

Autor: Darek Jeszcze nie tak dawno temu pieszczenie mężczyzny czy kobiety całowanie w intymne częsci ciała były uważana za sodomę i gomorę, za coś bardziej nieprzyzwoitego, bardziej zboczonego niż teraz homoseksualizm i trójkąty. czyżbyśmy się cofali kiedy wszyscy idą do przodu?

Autor: Jack Sparrow  15.02.2008 zgłoś

Jak dla mnie to chora sytuacja, choć pozoornie może wydawać się miło i przyjemnie, to do niczego dobrego to nie prowadzi... Lepiej poznaj jakiegoś normalnego faceta, zakochaj się, wyjdź za mąż i czekaj na pociechy i ciesz się życiem ;)

Autor: Ben  15.02.2008 zgłoś

do anonima Nie musiałem wyczytywać. Aż tak bardzo w to co pisane nie wierzę. Przeciez to jasne co podałem. Jeżeli "na mieście" robisz faceta analnie a po powrocie do domu swoją kobite oralnie to jaki jesteś? Nie bi?

Autor: stronka  15.02.2008 zgłoś

Autor: ona są tez takie trójkąty o jakich marzysz jak szukasz takich partnerów? lub czykasz ze swoim partnerem drugiej pary? albo jakiejś innej figury mogę ci podać stronę gdzie ich możesz odnaleźć, możecie tak jak w tych przypadkach się zaprzyjaźnić i spotykać się na wspólny sex

Autor: lalka  15.02.2008 zgłoś

nastepna zboczona.

Autor: to ja  15.02.2008 zgłoś

Autor: Jack Sparrow Dla mojej Babci całowanie intymnych części ciała też jest chore. dla kogoś innego kochanie się od tyłu też jest chore. dla prababci mąż nie mógł widzieć nagiego ciała kobiety, w tym nawet swej żony. czyżbyśmy mieli przestrzegać tego wszystkiego aby w oczach tych ludzi nie wyjśc na chorych?

Autor:  15.02.2008 zgłoś

Autor: Ben Ja też nie wierze w słowo pisane i wiem że ziemia jest plaska bo gdyby była okrągła tak jak piszą to woda z oceanów by w przestań się wylała a ludzi drzewa kamienie i wszystko inne też by pospadało Ben prawda że już jestem tak mądry prawie jak ty więc może nie szkól mnie więcej bo niedługo będę mądrzejsza od ciebie. A może jeszcze ktoś sie zapisze do naszego klubu mądrości, kiedy byłoby nas więcej może dostaniemy od państwa jakaś kasę

Autor: to ja  15.02.2008 zgłoś

Autor: Hmmm... tu nikt nie pisze że jakieś związki mają być przyszłością a jakieś przeszłością, piszemy natomiast że wszystkie związki które nie krzywdzą powinie być akceptowane i powszechna akceptacja powinna być nasza przyszłością i teraźniejszością. Bardzo dużo ludzi tu pogardza homoseksualnymi osobami, powinni wiedzieć ze homoseksualizm jest wrodzony, że ich dziecko może byc homoseksualne, czy oni wtedy swoje dziecko zamordują? czy byc może zaakceptują je takie jakie jest?

Autor: Ben  15.02.2008 zgłoś

Anonimko pisz do do mnie: do Ben - a nie myląco Ben Kasę mozesz dostać z budżetu jak założysz i nazwiesz (dla zmylenia) FUNDACJA Zdrowia MORALNEGO) ale tylko z trzema etatami. Prezeska, zastępczyni i kierowca. A na boku powiem ci prywatnie. Wszelkie seksy nie oparte o uczucia sa nic nie warte. Ale i tu jest pułapka. Uczucia sa przemijające. Czytałas dzisiejszą GW? Kochała go dawało gardło na oral i pupę na anal a teraz on to w sieć puścił. Niewdzięcznik jeden.

Autor:  15.02.2008 zgłoś

Autor: Ben z tego zrozumiałam to lepszy układ z rozsądku niz z miłości, wiem że miłośc przemija myślę ze przyjaźń będzie dłuższym związkiem. A tak bardzo chciałam byc nierozpoznana głupia pomyłka.

Autor: bis  15.02.2008 zgłoś

Tylko pozazdroscic.Wiele bym dala za taka sytuacje.

Autor: emma  15.02.2008 zgłoś

PYTANIE DO MężCZYZN: czemu marzycie o trójkącie z dwoma kobietami? jedna nie wystarcza? proszę o odpowiedź, mój mały rozumek nie może sobie tego wytłumaczyć.

Autor: mama  16.02.2008 zgłoś

Słowo jeszcze do nastolatki - mam znajomą seksuolog, bardzo sympatyczna kobieta, rozmawiałam z nią na ten temat i poważnie znajdz cos w necie te wizyty nie są tak strasznie drogie, biseksualizm nie jest az tak głębokim zboczeniem, ponoc większosc ludzi miała przynajmniej raz w zyciu fantazje erotyczne na ten temat, ale wszystko jest oki dopoki pozostaje to w sferze nawet jednorazowych przygód, natomiast zycie w taki ukłądzie, związku pozbawionego miłości, opiekuńczości i wzajemnego oparcia, bardzo źle wpływa na psychike, zwłąszcza tak młodego człowieka jak ty. Poradź sie kogos wykwalifikowanego w tej dziedzinie, nie szukaj odopowiedzi na forach.

Autor: Al30 lodz  16.02.2008 zgłoś

Ale bajka. Artykuł jest jak dla mnie z palca wyssany, nie wierzę aby dorosła kobieta i to nie jakaś tępa dresiara, ale wykształcona inteligentna pracowniczka banku nie wiedziałą do co się święci. To nie jest "normalne" (nie w sensie że jest złe, ale nie jest popuularne), żeby dorosle kobiety razem się kąpały jak małe dziewczynki, albo żęyb mężatka spała z przyjaciółką a mąż spal na kanapie. Wogóle częste nocowanie bohaterki artykułu w domu pryzjaciół jest dla mnie naiwne. Szkoda mi tej pani. Sex nie jest niczym złym; Sex w trójkącie też nie jest niczym złym; sex z przyajaciólmi też nie jest niczym złym (wręcz przeciwnie, sex z osobami które lubimy, którym ufamy, które cenimy jest fajnijszy niż z kimś obcym). Mimo to szkod mi tej Pani, bo jeśli historia jest prawdziwa to przystąpila ona do tójkąta na nierónych prawwach, jest przystawką do formalnego związku dwojga ludzi jakim jest małżeństwo. Dla niej ni ma miejsca w tym związku bo i jakąrolę miala by ona w nim pełnić? Matki, Żony, Kochanki??? Tylko to trzecie, czyli zawsze bycie z boku ;(

Autor: Al30 lodz  16.02.2008 zgłoś

WOW. Chyba pierwszy raz w życiu udało mi się przeyczytać tyle sensownych komentarzy na forum. NA TEMAT i na prawde nie głupich. Jak już pisalem historia z artykulu jest moim zdaniem fikcją, ale podobne mogą sie zdarzać i zapewne się dzieją. Nie ma w nich NIC złego, jednynie mam obawy o te osobyktóre sątymi trzecimi, na doczepkę. Sex między przyjaciółm (bez względu na ich płeć i liczebność) to nic złego, ale kiedy jest PARA + ktoś to ten ktoś prędzej czy później pójdzie w odstawkę, szkoda :(

Autor:  16.02.2008 zgłoś

byłam w podobnej sytuacji, zaprzyjaźniłam się z urocza parą... tyle ze pani domu nie zgodziła sie na trójkąt, to ja miałam na niego ochotę , jej mąż, a ona nie .. i nic się nie stało.. teraz wiem dlaczego, ona jest seksualnie nie bierna, nieświadoma swojej kobiecości, jest seksualnie niedojrzała i tyle ... byłaby tylko świadkiem naszej zabawy :-) .. ale nie czułam się dobrze będąc cichym towarzyszem ich życia, to było jakieś niezdrowe spędzać tyle czasu razem, czuć to, co czułam i nie skonsumować tego :-) A może to i dobrze.. chociaż intuicja mi mówi, ze wszystko jeszcze przed nami

Autor: Icha cha  16.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama Może sama skorzystaj z pomocy lekarskiej a najepiej z psychiatry. jesteś tak głupia ze sie dziwie że jeszcze żyjesz.

Autor: ^^  16.02.2008 zgłoś

Do emma: Chodzi o to ze widzac dwie calujace i pieszczace sie kobiety chormony tak szaleja ze to jest nie wyobrazalne dlatego fajnie tak z dwoma kobietami^^ a nawet z trzema, ale trojki juz bym chyba nie ogarnial:P W sumie chodzi mi fajne przezycie w swoim krotkim zyciu. Raz takie przezycie by mi wystarczylo chyba ze byloby strasznie wciagajace.

Autor: AGA  16.02.2008 zgłoś

Autor: ^^ i Do emma: Z tego co widzę to bardzo to wciąga mężczyzn, nie tylko mężczyzn bo mnie też, niejednokrotnie pan nie bierze udziału w zabawie jedynie patrzy (Jakie ma wtedy piękne błyszczące oczka). Dużo tu czytam że się pobawią i pozostawią swoją zabawkę , ale to nie tak, takie trójkąty są podobne do układu pary, w trójkącie wszyscy dbają o siebie, Prawie nigdy para nie rezygnuje z swojej przyjaciółki, wiedza że jest bardzo ciężko znaleźć przyjaciółkę. Wiec ta cała mama i niektórzy tutaj się bardzo wygłupili, piszą o sprawach o których nie mają pojęcia, całą wiedzę którą mają to chyba przez giertycha zdobytą.

Autor: emma  16.02.2008 zgłoś

ale co jest fajnego w patrzeniu na dwie pieszczące się kobiety?! 4 obijające się o soebie cycki, to jakby 4 męskie jajca się o siebie obijały...

Autor:  16.02.2008 zgłoś

-----DO WYPOWIEDZI PONIżEJ : byłam w podobnej sytuacji, zaprzyjaźniłam się z urocza parą... tyle ze pani domu nie zgodziła sie na trójkąt, to ja miałam na niego ochotę , jej mąż, a ona nie .. i nic się nie stało.. teraz wiem dlaczego, ona jest seksualnie nie bierna, nieświadoma swojej kobiecości, jest seksualnie niedojrzała i tyle ... byłaby tylko świadkiem naszej zabawy :-) .. ale nie czułam się dobrze będąc cichym towarzyszem ich życia, to było jakieś niezdrowe spędzać tyle czasu razem, czuć to, co czułam i nie skonsumować tego :-) A może to i dobrze.. chociaż intuicja mi mówi, ze wszystko jeszcze przed nam UWAżAM ZE CI ZALEZY NA JEJ MEZU..A TO ZE NIE MA OCHOTY NA SEX Z TOBA TO ROZUMIEM..NIE KAZDA KOBIETA CHCE BY JEJ FACET BZYKAł INNA KOBIETE....SAMA BYS TAK NIE CHCIAłA....WIEC RADA DLA CIEBIE..NIE INTRYGUJ TYLKO ZNAJDZ SOBIE KOGOS CHETNEGO,A TA PARE ZOSTAW W SPOKOJU..POTEM MOGA TEGO BARDZO ZAłOWAC..A O TO CI CHODZI?

Autor: AGA  16.02.2008 zgłoś

Do Autor: emma, Mężczyźni są wzrokowcami, Równie dobrze mogłabyś się spytać poco są te pornusy? playboye, portale erotyczne? Właśnie z powodu tego że oni sa wzrokowcami to my mamy przewagę nad nimi, nad ich mięśniami, a bardzo często i nad rozumem.

Autor:  16.02.2008 zgłoś

Od dawna wiadomo, że "trójkąty" świadczą o silnych zaburzeniach emocjonalnych u tych, którzy je inicjują, a ci, którzy w te trójkąty wchodzą najpierw bezwiednie,POTEM ZACZYNAJA SIE KłOPOTY JAK Z TEGO WYBRNąC.

Autor: Aza  16.02.2008 zgłoś

Do Autor: (2008-02-16 15:39:03 Identycznie jak w małżeństwem z tym że z tego badziewia jest o wiele gorzej się wyplatać, i o wiele drożej, a kiedy są dzieci to nawet nie wspomnę. Trójkąt możesz w każdej chwili opuscic, każdy układ można byłoby nazwać zaburzeniem emocjonalnym. Tak więc chłopczyku o pseudonimie mama to chyba ty masz zaburzenia emocjonalne.

Autor: ^^  16.02.2008 zgłoś

Do Autor: AGA : no to maly pojazd dla plci meskej;P Ale zgodze sie z Toba gdyz dla mezczyzn erotyka to sila wyzsza ktora ciezko opanowac (oczywiscie nie dla kazdego ale dla wiekszosci normalnych facetow napewno) tak jest zbudowany nasz uklad i niech tak zostanie:D do emma: Widzac jedno nago kobiete obok siebie facet jest w 7 niebie a jak dwie to sila emocjonalna zwiekasza sie 2x dlatego nam sie to tak podoba. Mam nadzieje ze spotka mnie te szczescie^^ Dwie przyjaciolki + ja.... ale sie rozmarzylem:D

Autor: lotka  16.02.2008 zgłoś

co za bzdury piszecie tak jest i zawsze bedzie ja bym tez tego chciala

Autor: Ben  16.02.2008 zgłoś

emmma skierowała pytanie do mężczyzn. Pewno bywa różnie bo....ja jakoś nigdy nie pomyslałem że z dwiema kobietami byłaby duża frajda. Nawet osobiście wątpię. Nie marzyłem o takiej sytuacji. To zapewne ma miejsce gdy chodzi o czysty seks. Nie miałem okazji znaleźć sie w takiej sytuacji. I skoro nie szukam, to pewno i nie będę. Jakoś tak sie składało ze miałem zawsze chęć tylko na jedną.

Autor: emma  16.02.2008 zgłoś

ben, mam nadzieje że więcej jest takich mężczyzn jak Ty! mam nadzieję że na takiego trafię...

Autor: Ben  16.02.2008 zgłoś

To znaczy zawsze w pojedynkę. Dziś z Anią jutro z Emmą. Broń Boże z obiema naraz. Naraz obie to byłaby w moim odczuciu dewiacja. Taka jak w felietonie.

Autor: gość  16.02.2008 zgłoś

Nocleg w jednym pokoju, nawet w jednym łóżku to jeszcze potrafię zrozumieć. Ale jeśli ktoś kompie się z drugą osoba w jednej wannie to to już nie jest normalne. No ale są gusta i guściki.

Autor: zazdrosnica  16.02.2008 zgłoś

szcerze zazdroszcze. jakby znalazlo sie miejsce to chetnie dolacze:p

Autor: BEAR  17.02.2008 zgłoś

Tak,się to zazwyczaj niewinnie zaczyna, a to jest zwyczajne k......o!

Autor: marzycielka  17.02.2008 zgłoś

Jestem mężatką i chciałabym mieć taką przyjaciółkę-do wszystkiego.Zazdroszczę.

Autor: AGA  17.02.2008 zgłoś

Do Autor: BEAR Całkowicie cie popieram pierwsze taki goni za dziewczyną, kwiatuszki, kino, wycieczki, wizyty u znajomych, dużo rozmowy, mówi jej że ją kocha, daje prezenty, idzie z nią do łóżeczka. Stop przecież to jest Kurewstwo, według takich zacofanych debili jak ty.

Autor: AGA  17.02.2008 zgłoś

Do Autor: gość, Ile ty masz dzieciaku lat? zapytaj kogokolwiek z ludzi dorosłych czy kąpali się już z kimś w wannie? czy byli z kimś pod natryskiem. Teraz sami widzicie jak Polacy są zacofani, kiedy będziemy wszystkich słuchali co jest zdrowe co chore----Nie wiem lepiej chyba będzie cały czas siedzieć w domu aby nie byc chorą.

Autor: Raptor  17.02.2008 zgłoś

Jestem mężczyznom i myślę że nie zrobiłaś nic złego. To że jesteś katoliczką a nie muzułmanką to dlatego że tak cię wychowali rodzice. Gdybyś urodziła się w Indi to hrześcijaństwo stanowiłoby dla ciebie problem. Tak samo jest z twoim nastawieniem do seksu. Dlaczego miałabyś sie wyrzekać przyjemności. Rób w życiu to co lubisz. Jeżeli zmienisz miejscowość to wspomnienia i tak powędrują za tobą. Powodzenia i ciesz się życiem

Autor: GIENEK  17.02.2008 zgłoś

S M A R T I E Ty szmato co ty wiesz o życiu ty kurwo niedojebana z wyleniałom pizdom. Idż się powieś ty kurwico burdelowska popeegierowska

Autor: extra  17.02.2008 zgłoś

extra puscilas sie z parka pozdrowienia

Autor: RAPTOR  17.02.2008 zgłoś

G O Ś Ć jeżeli kąpiesz się z panienką w wannie to nie sprawia ci to przyjemności bo jeżeli nie to jesteś N I E D O J E B A N Y i idż się dojebać

Autor: ona  17.02.2008 zgłoś

Oj ...rodacy !!!! widzę ,ze dyskusja schodzi na psy......trochę kultury.....uważam , że autorka jest pełnoletnia i wyłącznie sama decyduje o swoim życiu ....kieruj się kobieto swoją intuicją i rozumem....aaa tak naprawdę czy istnieje milość...?????????? czy istnieją faceci , którzy potrafią kochać..????????????? świat oszalał liczy sie tylko zimny wyrafinowany sex!!!! kasa ,kasa i jeszcze raz kasa !!!!!! Zygac mi się chcę.....gdzie podział się romantyzm...uczucie ...?????

Autor: Obserwatorka  17.02.2008 zgłoś

Ennnooo. Nastolatki. Pisze sie "kąpie" i "rzyga". Romantyzm jest.... historycznym kierunkiem w literaturze pięknej i harlekinowej.

Autor: Neutralna  17.02.2008 zgłoś

wszystko fajnie. dobrze, to dobrze. pomijajac "normy kulturowe" (dziwi mnie, ze niektorzy demonizuja je jakby byly wyznacznikiem naszego zycia! czlowiek ma wlasny umysl i umie rozdzielic co mu wpojono, a czego sam chce! przynajmniej wiekszosc!). praktyka jest taka, ze w koncu komus zacznie zalezec bardziej, albo komus mniej... trojkat to nie tylko zabawa. jak sama autorka stwierdzila, w gre wchodza glebsze uczucia... zycze ci, zeby sprawa wyjasnila sie bez wiekszej krzywdy, zwlaszcza twojej. w koncu ciebie znalezli, jak kilka twoich poprzedniczek. moze im przyjsc do glowy szukanie kogos innego... trzymaj sie:)

Autor: Emilia  17.02.2008 zgłoś

:) mnie się bardzo podoba opowiadanie i zazdroszczę, jeśli jest jakaś parka z północy Polski to chętnie zapraszam - piszcie na gg 7580391.

Autor: FKa  17.02.2008 zgłoś

nie wierze w te bzdury

Autor: Ben  17.02.2008 zgłoś

Właściwie to taki "trójkąt" to dopiero początek/zalążek czegoś pięknego-rozwojowego. W krajach stojących na wyższym poziomie cywilizacyjno-kulturowym, postępowych praktykuje sie seks jeszcze w szerszym gronie i nazywa to "party" oczyiście w tym przypadku "sex-party". Party sugeruje drinki, muzykę. W krajach zacofanych nazywa się to pejoratywnie "orgia".

Autor: Emilia  17.02.2008 zgłoś

Ben - jak ładnie to ująłeś:)

Autor: krytyk  17.02.2008 zgłoś

dzięki za sprawdzenie ortograficzne wypowiedzi .....pani upierdliwej nauczycielce..to nie jest szkoła !!!...każdy popełnia błędy... nie tylko w pisowni....

Autor: alibaba  17.02.2008 zgłoś

A na mój gust to cały ten tekst jest ładnie skomponowaną historyjką literacką. Filmową fantazją .....

Autor: kawka  17.02.2008 zgłoś

Sama musisz wiedziec co jest dla ciebie dobre,nikt ci nie powie co masz robic dalej.Troche zwariowane ,ale potraktuj to jako kolejne doswiadczenie.Masz w sobie sile ,to wycofaj sie bo niema przyszlosci.

Autor: Aktaga  17.02.2008 zgłoś

DoAutor: alibaba Na ogół dobry opis życia prawie każdego człowieka będzie tworzył filmową fantazję, Gdyby mi teraz przyszło opisac swoje historie, miałabym na to czas i ochote też byłaby historyjka. Jak już pisałam swoje życie erotyczne zaczełam z koleżankami, byłam z nimi w 3kącie a nieraz w kwadracie, ale zawsze same kobiety. Czegoś mi było brak lecz bałam się, troszkę wstydziłam sam na sam z mężczyzną. Z nudów chodziłam po internecie, trafiłam na stronę gdzie pary szukają pani, odpisałam na 2 ogłoszenia, jedni się nie odezwali, druga para poprosiła o zdjęcie-zamilkła. Dałam swój własny anons, wśród zbieraczy zdjęć była tez para, kilka maili o naszych oczekiwaniach, telefon, spotkanie. Potwornie się bałam tego spotkania, z początku rozmowa się nie kleiła, wieczorem dałam się zaprosić na do nich na noc. Butelka wina rozmowa zrobiła się całkiem ciekawa, Spałam w osobnym pokoju, bez pieszczot bez seksu tak jak ustaliliśmy, następny dzien już lepiej się poznawaliśmy rozmowa leciała całkiem na luzie, po kilku spotkaniach byliśmy przyjaciółmi, kochałam się tylko z nią on patrzył i pieścił nas obie, ja obserwowałam jak oni się kochali, dołączałam do nich do pieszczot, powoli wprowadziła mnie w świat doznań z nim. Jestem szczęśliwa z nimi nie wyobrażam sobie seksu bez któregoś z nich. Wiem alibabko ty byś to nazwał filmową fantazją, niektórzy chorobą, inni kurewstwem. A ja nazywam to SZCZESCIEM, nie wiem czy ich kocham ale wiem że jestem z nimi szczęśliwa.

Autor: nieznany  17.02.2008 zgłoś

a gdzie miejsce na milosc w zyciu?

Autor: fifi  17.02.2008 zgłoś

i tak trzymaj Aktaga ! :) Wiem o czym piszesz albowiem udało mi się przeżyć to samo. Wiele jest takich historii. Czasami idąc po ulicy myślę ,że gdyby ktoś wiedział to by mnie/nas (piszę razem z moją ukochaną) zlinczował.....

Autor:  17.02.2008 zgłoś

do Aktaga Aktaga do aktaga............................................................. -nie lubi dzielić się bliskością najbliższej mu osoby, a patrzeć na to jak zaspakaja inną na moich oczach- nie jestem egoistka w łóżku dak=je i wymagam...robie facetowi duzo duzo miłych przyjemnych rzeczy ale ni epozwole sie nim dzielic...nie naywaj mnie egoistka skoro mnie nie znasz.Egoistka jestem pod wzgledem 1!!!!!-nie dziele sie facetem..nie wyobrazam sobie ze mógły bzykac inna i to jeszcze na moich oczach!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a to ze ty masz inne zdanie..to twoja sprawa..ale ktregos dnia zapragniesz stabilizacji,rodziny...zreszta rodziny rozbijasz powoli..nie majac swiadomosci...dlatego ze kazdy z tych par w któryms momencie bedzie chciało powiedziec dosc..zacznie ząłowac.. A WIEM CO MóWIE..CHOS TY NIE ZGADZASZ SIE Z ZADNA KRYTYKA I Z ZADNYM KOMENTARZEM ODMIENNYM OD TWEGO ZDANIA..POZDRAWIAM EWA.

Autor: moralne dno  17.02.2008 zgłoś

To tylko sex, cholernie ważny w życiu każdego człowieka, ale co warte życie bez udanego seksu. Jako facet sam chciałbym znaleźć się w takim trójkącie....... ale to egoistyczne stwierdzenie. Trudno coś Tobie doradzać, ale absolutnie nie krytykować. Tak jak inni poprzednicy powiem że to Ty decydujesz czy dalej to kontynuować. Jeśli czujesz się z tym źle, daj sobie z tym spokój, póki nie jest za późno. Sam stoczyłem się na moralne dno, że niekiedy czuję wstręt do samego siebie, i wiem jak trudno podnieść się z tego bagna. Jesteś młoda, piekna - tak z tego wynika, zaradna i samodzielna, jeśli czujesz że to nie to - skończ z tym. Ale jeśli dobrze ci z tym..... oby nie za długo - kiedyś zapragniesz mieć dzieci, męża, rodzinę. Trzymam za Ciebie kciuki.... za Twoje udane życie, za Twoje mądre decyzje. Pozdrawiam i życzę tego wszystkiego co może dać Tobienieprzemijające szczęście

Autor: zcxxzcxz  17.02.2008 zgłoś

smieszy mnie ta kafeteria i te wypowiedzi ludzi probujacych sie dowartosciowac i zabawic w psychologow... dno

Autor:  17.02.2008 zgłoś

do Nastolatka do Nastolatka czyste przekupstwo sex za prezenty..cóz prostytucja!!!!!co z tego ze robisz to tylko z nimi..choc kto wie nie piszesz wiecej na ten temat.. kochasz ich???????to twoim zdaniem jest miłosc...sex na przemian..razem z nimi??!!nie ma miłosci w trójkącie..nie można kochac dwóch osób na raz(kochac można kilka osób ale miłoscia taka jaka darzy sie rodzine-mówie o cioci,mamie,tacie,bracie.)moze to jest zauroczenie......czujesz sie dorosła przy nich?bo oni sa sporo starsi,traktuja cie dojrzalej.Mysle ze jestes im wdzieczna bo kupuja ci prezenty itd..przekupstwo...a ty im dajesz sex.. zamieszkacie razem...ale nie na długo...zaczniesz im szybko przeszkadzac...zycie.gdy to czytam...naiwna nastolatka która dziekuje losowi ze spotkała małżenstwo które w zamian za sex dostaje wycieczke drogie prezenty...MYSLE ZE GDYBYS SPOTKAłA DZIANEGO FACETA CHETNIE BYS Z NIM BYłA..TEZ BYS :::POKOCHAłA:::ZE TAK POWIEM W TWYM ROZUMIENIU. MIłOSC TO NIE SEX NIE UCZUCIE..MIłOSC TO AKCEPTACJA ZROZUMIENIE BLISKOSC WSPARCIE SZACUNEK WIERNOSC ODDANIE WSPARCIE AKCEPTACJA...ALE NIE PARY MAłżONKóW LECZ 1 PARTNERA.

Autor:  17.02.2008 zgłoś

DO fifi DO fifi KOLEJNE LEZBY DEBILI I EGOISTKI HOMO NIE WIADOMO MIMO ZE DAJESZ DUPE MAłżENSTU CZY KTO WIE KOMU.........GDZIE TU MIłOSC??????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!TYLKO ZASPOKOJENIE

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Sama kiedys bylam w takiej relacji- malzenstwo i ja- w nowym miescie gdzie nikogo nie znalam. Jego poznalam przez net, potem zaczelismy sié spotykac, zabierali mnie do najfajniejszych knajp, na koncerty, na weekendowe wypady. Z jego zoná, przy butelce wina, opowiadalysmy sobie o najwiékszych sekretach, prawie kazdy weekend spalam u nich. Dla nich bylam kolejná dziewczyná którá powoli od siebie uzalezniali (po jakims czasie poznalam mojá `poprzedniczké`). Chodzilam jak we snie- nie bylo dnia zebysmy nie mieli kontaktu a ja w pewnym momécie zauwazylam ze jestem calkowicie od nich uzalezniona i caly wolny czas spédzamy razem. Do tego niesamowity seks... Taki `zwiázek` trwal okolo roku i zaczelo sié sypac. Mi marzyl sié wlasny facet, od nich slyszalam ze z nikim nie bédzie mi tak dobrze jak z nimi, ze we wszystkim mi pomagajá i nie poradzé sobie bez nich. Wtedy jego zona stwierdzila ze on poswiéca mi za duzo uwagi i ona nie ma ochoty na dluzszá zabawé i chce konca malzenstwa (przy czym wciáz chciala spotykac sié ze mná). Od niego slyszalam ze jesli chcé byc szczésliwa i radzic sobie z zyciu, to powinnam zostac przy nim, w przeciwnym razie `moi znajmi uslyszá ze zniszczylam ich malzenstwo i ze jestem dziwká skoro weszlam z nimi w tak bliskie kontakty` (mimo ze wszystko co robilismy bylo inicjowane tylko i wylácznie przez nich). Final historii: zmienilam mieszkanie, nr komunikatora internetowego, telefonu. Przez kolejne 2 lata leczylam sié z uzaleznienia od nich. Od tamtej historii minélo 5 lat, jestem w szczésliwym zwiázku, a ten okres który poczátkowo traktowalam jak bajké- teraz wspominam jako najwiékszy blád mojego zycia, bo na manipulacji i uzaleznieniu od siebie nie mozna budowac niczego. A ludzie sá tylko ludzmi i w koncu zaczná pojawiac sié inne uczucia: Ty mozesz zaczác byc zazdrosna o jego zoné, jego zona moze zaczác byc zazdrosna o Ciebie, a moze po prostu bédziesz chciala wlasnego zycia, a im ta opcja sié nie spodoba i uslyszysz ze jestes falszywa i spotykalas sié z nimi dla piéknego domu, rozrywek itp.

Autor:  18.02.2008 zgłoś

WIDZISZ NASTOLATKA NASTOLATKA............................ DLA MNIE JESTES WYRAHOWANA SZMATA..KOCHASZ IGORA NIE MAGDE..ONA JEST DLA CIEBIE DOBRA A TY TAKA WREDNA SUKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!SZMATA!!!!!!!!!!!!!!ZYCZE CI ZEBY TEN IGOREK PORZADNIE CIE OLAł.......ZEBY NIE CHCIAł Z TOBA BYC............A MYSLISZ ZE ZOSTAWI MAGDE DLA DZIECKA I CIEBIE??????? KAZDY SIE DOMYSLI ZE PRZESTAłAS BRAC TABLETKI..KAZDY LEKARZ BO INNY WYMAZ Z POCHWY...ZRESZT ONI NIE SA GLUPI TEZ TO BEDA WIEDZIEC..A TY WCISNIESZ BAJKE ZE BRAłAS I WPADłAS???????OJ TO JUZ NIE MOZLIWE..NAJNOWSZE METODY TABLETKI DAJA 1000 PROCENT.. ZRESZTA POWIEM CI TAK ZE LECISZ NA KASE I NIC WIECEJ...ZWYKłA DZIWKA Z CIEBIE KTóRA ZOSTANIE SAMA NO MOZE Z DZIECKIEMM.........ALE ZOBACZYSZ SAMA BEDZIESZ PRZEZ TE INTRYGIIII.............

Autor: hmm  18.02.2008 zgłoś

dla mnie bomba.. troche manipulacji moze w tym było, ale byłaś najwidoczniej pewna tego, co się stało... i najważniejsze- było Ci dobrze. nie rezygnuj z tej znajomoścoi.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

NASTOLATKA.....UCZYSZ SIE DOBRZE?WATPIE ALE SKORO TAK MóWISZ TO POUCZ SIE ORTOGRAFII IDZ DO PSYCHOLOGA BO NAPRAWDE MASZ POSRANE WE łBIE ZE NA DZIECKO CHCESZ ZłAPAC żONATEGO FACETA. NI EMOżESZ POPROSTU GO ZDOBYC NORMALNYM SPOSOBEM?JESTES MłODA NIE PAPRZ SOBIE ZYCIA...ZE JAK ZAJDZIESZ TO MOZE BEDZIE ZTOBA..WATPIE..DLA NIEGO TO CZYSTY SEX..DLA NIEJ TEZ..NIE WIERZ W TO ZE RZUCI żONE DLA CIEBIE...WYGODNE ZYCIE..BO MUSIAłBY DZIELIC SIE MAJąTKIEM...DLA MłODEJ DZIEWCZYNY..17 LAT.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WEZ DZIEWCZYNO SIE UDAJ DO PSYCHOLOGA. A FACETOWI POWIEDZ ZE CHCESZ SYPIAC TYLKO Z NIM I CO ON NA TO.CIEKAWE CO CI ODPOWIE?????????

Autor: Monika26  18.02.2008 zgłoś

Najbardziej przykre dla bohaterki tego układu - ( mam na myśli Monikę - 27 lat ) - jest fakt, ze uwierzyła swojemu koledze z pracy, który autentycznie " manipulancko" oraz w sposób celowy - w najnorlmalniejszy dla manipulatora sposób "uwiódł" ją - lecz uczynił TO w sposób - NIESTETY - WYRACHWANY RACZEJ , a nie wynikający z jego do niej miłości. Tak to czuję ........ Podejrzewam , że do TEGO stopnia KOCHA swoją b. ładna , atrakcyjną i seksowna żonę, że jest w stanie spełnić KAŻDY JEJ KAPRYS ORAZ ZACHCIANKĘ - w tym NAWET erotyczną . Uczynił TO w sposób OGROMNIE WYRACHOWANY - i naprawdę nie sądzę, aby tak na serio czuł do Moniki coś dużo więcej, aniżeli do swojej żony . Podejrzewam także - że i ten Pan jest z całą pewnościa biseksualny. Monika - jak generalnie KAŻDA KOBIETA w tym momencie po prostu zaangażowała się nazbyt emocjonalnie, co jest bardzo TYPOWE , zwłaszcza dla kobiet. Kobiety juz takie są i nic na to nie poradzą . Została następnie w wyraźny sposób " omotana " - być może z początku ZUPEŁNIE nieświadomie - a jednak..............Moim zdaniem wpadła nieświadomie zupełnie w pułapkę typu - pajęczyna utkana przez pająka, ktorym okazał się Jej kolega . Następnie - kierując się swoimi emocjami - została juz jakby " BEZWOLNIE" wessana w ten "układ" . Gdyby okazalo sie jednakże, że Monika nie ma NIC przeciwko temu "trójkątowi" - to znaczyłoby, ze jest to Jej świadomy wybór , wobec którego nie ma NIC PRZECIWKO . Sytuacja byłaby znacznie mniej niekorzystna dla Niej Samej - gdyby jednakże po pewnym czasie - Jej wewnętrze " JA " -po cichu zaczęło się buntować przeciw zaakceptowanym do tej pory przez nią TEGO TYPU UKŁADEM . Ten cichy Jej bunt wewnętrznego " JA " - byłby PIERWSZYM SYGNAŁEM , że w porę powinna zajrzeć w głąb Siebie, postarać się poznać Swoje PRAWDZIWE EMOCJONALNE POTRZEBY, MARZENIA i w duszy określić - TO , czego TAK NAPRAWDĘ PRAGNIE OD ŻYCIA . Poniewaz jeżeli dojdzie po pewnym czasie do takiego wniosku, ze pragnie jednak stworzyć Swoją RODZINKĘ , odnaleźc swoją prawdziwą połówkę - ( którą z całą pewnoscia NIE JEST TEN KOLEGA Z PRACY !!!!! ) - i urodzić dzieci Sobie i Swojemu ukochanemu mężczyźnie - więc myślę, ze powinna powoli, acz SKUTECZNIE WYZWOLIĆ się z obecnego układu trójkąta . Ponieważ - gdy umysł Moniki - podpowie Jej jednak , że TAK nie powinno wyglądać Jej dalsze życie , więc sądzę że jednak MUSIAŁABY dla Jej własnego dobra i w imię Jej przyszłego szczęścia u boku prawdziwie kochającego Jej mężczyzny ( z wzajemnością ) - a nie wyrafinowanego bez skrupułów MANIPULATORA , który czyni TO najwyraźniej dla korzyści żony i jego - po prostu - może nie od razu ( ponieważ obecnie jeszcze nie potrafi jasno i racjonalnie ocenić Swojej sytuacji, gdyz kieruje się jeszcze w tej chwili swoimi emocjami , jak to kobieta ) - PO PROSTU ODCIĄĆ się od TEGO UKŁDU i TO RADYKALNIE - JEDNYM ZDECYDOWANYM CIĘCIEM !!!!!!!!!!!! Dopiero WÓWCZAS będzie b. duże prawdopodobieństwo, że zrozumie NA TRZEŹWO Swoją sytuację, nabierze pełnego szacunku DLA Siebie i prawidłowo będzie w stanie ocenić Swoją GODNOŚĆ - jako kobiety oraz kobiecą DUMĘ !!!!! Jeżeli jednak- mimo wszysto nie zechce niczego zmieniac w TYM układzie , ponieważ odkryła własnie dzięki NIEMU - Swoje "preferencje seksualne" - wówczas będzie TO JEJ ŚWIADOMY oraz CELOWY wybór . Serce PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ podpowie Monice - czego TAK NAPRAWDĘ ONA pragnie od życia i co w przyszłości pragnęłaby, aby stało sie Jej udziałem . Czy ma to być Kochający z wzajemnoscią i szanujący JĄ w pełnym znaczeniu TEGO słowa PARTNER , czy OBECNY UKŁAD w trójkę . Ona uczyni TAK, jak będzie Jej najlepiej. To będzie TYLKO JEJ wybór życiowej drogi - na oczywiście Jej własne życzenie ....................... Pozdrawiam - Monika26

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Ewuniu ja nie chcę ani ciebie ani twojego faceta, ja mam swoją parę i oni są w tej chwili dla mnie rodziną. Nie zaglądam ci pod kołdrę, nie interesuje mnie z kim śpisz a nawet gdybym wiedziała z kim śpisz to i tak to nie moja sprawa, to jest twój wybór, twój partner, partnerka, murzyn, Eskimos, czy ktokolwiek inny. twoja sprawa twój wybór, i nawet gdybyś sypiała w łóżku z ufoludkiem dla mnie będziesz normalną kobietą. Jeśli będziesz innym zaglądała pod kołdrę, zastanawiała sie za każdym razem czy to co robisz nie jest zboczeniem, życie ci minie i kiedy oglądniesz się za siebie będziesz tylko widziała z kim kto spał ale własnego życie nie będziesz miała. Naucz się życ obok drugich wiedz że to co robią z kim śpią to jest ich wybór, nie możemy być wszyscy jednakowi, bo gdyby tak było życie byłoby monotonne, nudne, ciesz się własnym życiem tak jak ja się cieszę swoim. chyba ze twoje życie jest tak nudne że potrzebujesz zaglądać pod cudze kołdry aby go sobie ubarwić.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: nieznany Prawdopodobnie miłośc trwa najdłużej kilka lat, po tym okresie kim jest twoja żona? albo ją zostawiasz albo oddaje ci się za całą wypłatę.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Ewuniu Ja nie rozumiem twojego ataku na mnie? przecież ja cie nie nazwałam egoistką. a to ze się nie zgadzam z innymi wypowiedziami to oznacza że mam swój rozum, soje pragnienia, soje doznania. Ja nikomu nie narzucam zmiany orientacji, upodobań, Dla mnie każdy kto nie krzywdzi innego człowieka, niezależnie od tego z kim śpi, jakiej jest orientacji seksualnej, czy jest inżynierem, czy sprzątaczką, prostytutką, czy kasjerem, dla mnie oni wszyscy są ludźmi, a nie tak jak ty czytam o szmatach kurw itd. Ja każdemu rękę podam, z każdym porozmawiam, nie jestem Bogiem nie domnie należy ocena co jest złe zboczone, wszystkie moje komentarze miały jeden cel, abyście pojeli że są ludzie rózni, mają różne gusta, różne orientacje, upodobanie i zainteresowania. Nauczmy sie ich wszystkich tolerowac bo to oni są barwą naszego życia. Jeśli na swej drodze spotkasz kogoś kto tak ocenie jak ci tutaj ci niby wzorowi ludzie, ci którzy w innym człowieku widza szmatę, kurwę, itp Unikaj ich bo kiedy śię potkniesz oni ci jeszcze nogę podłożą i to oni cię skopią, pod płaszczykiem dobroci, czystości, przyzwoitości, kryją się chamy.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Autor: (2008-02-18 00:10:20) ----- WIDZISZ NASTOLATKA NASTOLATKA. Krytykujesz nastolatkę ubliżasz jej, czyżbyś był bogiem? za kogo się uważasz? właśnie tacy jak ty są w życiu najgorsi, tacy jak ty są ciemną stroną naszego życia, może naprawę świata zacznij od siebie, myślisz że jak naubliżasz innym nie będzie widać twoich brudnych rąk? zakłamania? Co prawda są ludzie którzy się patrzą gdzie wskazujesz palcem, pomagają ci w krytyce, ale są ludzie którzy widzą ciebie i twoje brudne czyny. Bóg po to nas uczynił innymi po to jest tyle orientacji seksualnych, gustów upodobań, abyśmy się nauczyli ich tolerować abyśmy się kochali mimo to że jesteśmy tak odmienni.

Autor: Grupa  18.02.2008 zgłoś

Mam bardzo dobra pracę, jak moi przyjaciele. Mam żonę, dzieci, moi znajomi mają dzieci i tak są cztery pary, zamężne i czasem dodatkowo jakieś kobiety. Kupiliśmy duży dom i uprawiamy seks grupowy, oczywiście nie przy dzieciach. Pracuję z tymi ludźmi. Uprawiam sex w biurze z koleżankami, na imprezach z pracy i nie tylko. Uznaję to za normalne. NIKOGO NIE KRZYWDZĘ - JA TEGO CHCĘ I MOI ZNAJOMI TEGO CHCĄ - NIE MA ALKOHOLU NARKOTYKÓW TYLKO PEŁNA ŚWIADOMOŚĆ TEGO CO SIĘ ROBI

Autor: aaa  18.02.2008 zgłoś

"Mam bardzo dobra pracę, jak moi przyjaciele. Mam żonę, dzieci, moi znajomi mają dzieci i tak są cztery pary, zamężne i czasem dodatkowo jakieś kobiety. Kupiliśmy duży dom i uprawiamy seks grupowy, oczywiście nie przy dzieciach. Pracuję z tymi ludźmi. Uprawiam sex w biurze z koleżankami, na imprezach z pracy i nie tylko. Uznaję to za normalne. NIKOGO NIE KRZYWDZĘ - JA TEGO CHCĘ I MOI ZNAJOMI TEGO CHCĄ - NIE MA ALKOHOLU NARKOTYKÓW TYLKO PEŁNA ŚWIADOMOŚĆ TEGO CO SIĘ ROBI" BO JESTEŚ SZMATĄ I GŁUPIĄ DZIWKĄ, SUKĄ JAKICH MAŁO I ŹDZIRĄ DO KWADRATU!

Autor: socjolog  18.02.2008 zgłoś

kobieto, jedna druga trzecia! co wam wpojono? normy moralne? mąż, dziecko, rodzina! to wam wpojono!? tego was nauczono? ot co? właśnie to że- nie! nie wpojono wam tego! takie są normy moralne, od ponad miliona lat ! nie pisze tu o religii takiej czy innej! pisze o naturalnych potrzebach ludzkich, moralnych każdego człowieka!To jest biologia kobiety, rodzić dzieci! normalna biologia! wpojono wam wszystko inne! poczucie bezpieczeństwa, satysfakcję seksualną. Mam wrażenie Szanowana Autorko, że zagubiłaś się w tym wszystkim! sama nie wiesz co jest dla Ciebie dobre! Co z tego że ktoś ma dużą wannę, a Ty co masz? Marionetka życiowa. jak można pisać tu o miłości. biseksualizm, hetero..., czy nawet homo na to składają się czynniki seksualne, to nie ma nic wspólnego z życiem moralnym wpojonym, bądź nie! Kobieto jestem tolerancyjna, ale w twoim tekście widać Twoją frustrację!!! zastanawiam się co Ci sie bardziej podoba? czy przypadkiem nie pochodzisz z normalnej, poukładanej rodziny - sądzę że tak!

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

Nikogo od siebie nie uzależniliśmy. Mamy znajomych o podobnych preferencjach. Mieszkam razem z Ukochaną i z nikim innym. Jest miejsce na miłość , czasami tylko mamy wrażenie jak byśmy mieli jakąś zabawkę. Ale przecież nikogo nie krzywdzimy i nie zdradzamy , bo przecież wszystko się dzieje w Naszej obecności i z Naszym udziałem. Nie ma skoków - na bok. Podejrzewam ,że być może osoby o preferencjach biseksualnych (może) inaczej pojmują sprawy seksu. Jeszcze muszę sprostować iż gdybym miał zrobić to z kimś nieznajomym to chyba bym zwymiotował. Co do miłości , to byłem w poprzednim związku blisko pięć lat. Nie było żadnych trójkątów i innych graniastosłupów a związek się rozpadł. Teraz jestem szczęśliwy , mogę realizować swoje pragnienia i pragnienia Ukochanej istoty. Na samym początku dostałem pytanie "czy nie miał byś nic przeciwko abym się mogła Tobą dzielić" ? Nie nie mam nic przeciwko albowiem jestem taki sam. Przykro mi ale nie każdy musi to akceptować. Na zewnątrz jesteśmy w stu procentach normalnymi ludźmi i nikogo nie krzywdzimy. W życiu bym nie zdradził Ukochanej (skok na bok bez jej wiedzy i mam nadzieję ,że ona mnie też nie) Było parę chwil podbramkowych (sprawy zdrowotne) gdzie mogliśmy udowodnić swoje oddanie wobec siebie. Po prostu jeśli Wam to przeszkadza to nie wiążcie się z nikim takim. Wstydzić należy się kłamstwa i złodziejstwa a nie sprawiania przyjemności. Pozdrawiam Filip

Autor: Ben  18.02.2008 zgłoś

Nie wyobrażam sobie przypatrywanie sie jak sie parka pieprzy. To jest dla mnie niesmaczne i nawet dosć obrzydliwe. Nie lubie tez tego ogladac w filmach. Te stękania, chlupania, miny, gołe dupy, ruchy spółkowania, dławiace sie panie penisem i oblane twarze spermą. Zenujace i wysoce obrzydliwe. To są naprawde czynnośći intymne dwu podnieconych osób. Nie zrozumiem przyjemnosci przyglądania sie temu.

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Do AKTAGA: Bardzo mi się podoba to Twoje hasło "nie zaglądajmy sobie pod kołdrę" :) To takie "nie zastanawiajmy się co jest zdrowe a co chore". Taka "tolerancja"... Wiesz... Niech sobie żyją zoofile, pedofile, dendrofile, nekrofile i inni dewianci... Niech sobie robią co chcą skoro nikogo nie krzywdzą... a czy to jest dewiacja czy normalne zachowanie to mniejsza o to... Nie zastanawiajmy się dlaczego w świecie jest coraz więcej zboczenia i wynaturzeń chowanych pod płaszczyk "tolerancji". Zyjmy jak dzieci kwiaty, nie interesujmy sie tym jak wygląda świat i czy aby na pewno wszystko z nim jest cacy... Po co ? Przecież władza wpaja nam tak piekny sen o tym, że życie to tylko dążenie do dobrobytu i spełnianie fantazji... Uwierzmy w ten sen, gdzie wszystko jest kolorowe i pełne miłości... Żyjmy w tej iluzji... Jest super :) Widzisz... tu nie chodzi o to, że ludzie którzy mają pewne normy moralne są źli, bo jak widzą kurestwo to o tym mówią. Tu chodzi o to, że mnie osobiście i na pewno wiele osób martwi kondycja ludzkosci i nie moge się nia nie interesować, bo wtedy byłbym dopiero skurwysynem dla społeczeństwa w którym żyję. Mam poczucie odpowiedzialności i nie mogę się godzic na rzeczy, które szkodza ludziom, których tak bardzo kochasz... Nie zauważyłaś że coraz więcej dziewczyn się nie szanuje ? Ja nie chcę żeby jedną z nich była moja córka... Tak jak ta nastolatka, której bronisz z przekory, bo nie powiesz mi, że to jest zdrowa sytuacja, kiedy małżeństwo dobiegające 30-tki utrzymuje sobie 17-letnią dziewczynę w celach czysto seksualnych, wykorzystując przy tym jej naiwną "miłość"... Powodzenia i duzo mądrości w zyciu życzę...

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

Tu się zgodzę , utrzymywanie 17 letniej dziewczyny to była by perfidia i w ogóle rzecz godna potępienia. Tak samo racja co do puszczalskich dziewczyn. (jakiś czas temu w jednym z klubów w 3mieście byłem świadkiem propozycji ..za 20 złotych - nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać :/) TO jest puszczalstwo i wręcz kurestwo i też się martwię oto by moje dzieci takie nie były :(

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

do aktagi -nie chce nikogo krytykować ani osądzać, ale pytam z ciekawości i to chyba głównie pytanie do ciebie, bo dość energicznie wypowiadasz sie na tym forum ale chęteni wysłucham też opinii innych pań- Czy dużo myślisz o przyszłości, czy raczej żyjesz z dnia na dzien? I mam tu na mysli przyszłość emocjonalną nie zawodową czyli tzw zycie po pracy, napisałaś że ta para jest NARAZIE twoją rodziną rozumiem że zakłądasz że moze sie to zmienić.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Autor: Hmmm... Czy ty zastanawiałeś się nad tym co piszesz. Ja wyraźnie napisałam o ile nikogo nie krzywdzi, Wiec poczuj się na miejscu psa twój pan nie bacząc na ciebie gwałci cie, wczuj się w role dziecka molestowanego przez pedofila, czyżby to według ciebie nie było wyrządzanie krzywdy, Nekrofil też nie dostał zgody ani przyzwolenia na sex, czyli krzywdzi pośmiertnie swoją ofiarę. Z twojej wypowiedzi aż kipi nienawiścią do ludzi którzy są inni. Od zarania dziejów były różne orientacje seksualne, z tym że ludzie się kryli ze swoimi skłonnościami, lecz sex był tematem tabu, nie było internetu, były ograniczone możliwości jakiejkolwiek wiedzy na ten temat, czyżby to że nie słyszałeś o nich oznaczało że ich nie było? Piszesz "Mam poczucie odpowiedzialności i nie mogę się godzic na rzeczy, które szkodza" Brawo tylko dla czego nie zajmiesz sie porzuconymi kobietami gdzie ich dzieci nie mają co jeść? gdzie sąd przydziela takiej matce 300zł miesięcznie bo uważa że dziecko więcej nie potrzebuje? a przecież matka musi podjąć w tym wypadku prace więc te 300zł jej nawet na opłatę przedszkola lub żłobka nie wystarcza. Dla czego nie idziesz do rządu nie krzykniesz dość tu ludzie którzy całe życie służyli ojczyźnie głodują, mają wybór albo zwijać się z bolu i jeść albo głodować lecz nie zwijać sie z bolu i wykupić lekarstwo, Dla czego nie idziesz do kościoła podczas mszy nie krzykniesz " dość nie wyłudzaj ty zakłamany klecho od tych starców pieniędzy oni żyją na granicy nędzy" Piszesz o tej 17latce a dlaczego nie kopniesz na ulicy chłopaka który całuje sie z 16-17latką? przecież on też pod płaszczykiem miłości chce tylko seksu, wykorzysta ją a może jak to często bywa są oni niedoświadczeni i będzie niepożądana ciąża, koniec jej szkoły niejednokrotnie wyklęta przez rodziców pokazywana palcami przez całą wieś. czyżby twoja troska opiewała się tylko do młodszych dziewczyn? czy być może jest ona tak zakłamana że sam tego nie widzisz? Dla czego nie poszedłeś do rządu nie krzyczałeś gdy dzieci w inkubatorach umierały bo rząd nie miał dla nich na lekarstwo ale znalazł o wiele więcej na budowę katedry w warszawie? Ja już sama nie wiem jaki sex, jakie zachowanie nie jest uważany za chore? czytając niektóre wypowiedzi kąpiel z partnerem też jest chora, jak tu już niektóre osoby poruszyły to według ich babć i prababć chore jest takze pieszczenie całowanie ciała partnera-partnerki, jest rzeczą nie dopuszczalna aby którekolwiek z małżonków widziało swoją drugą połowę nagą, będą pewnie i tacy co uważają iż sex jest chory. czyżby oni mieli racje? a może nie jest chory tylko sex z obowiązku, to znaczy że kobieta musi się kochać ze swoim mężem czy ma ochotę czy nie? a może to dotyczy tylko tego że niezdrowy sex jest wtedy kiedy kobieta osiąga rozkosz? bo przecież rozkosz przez wiele stuleci był przywilejem tylko dla mężczyzn nikt się nie przejmował co czuje partnerka, nikogo nie interesowało czy kiedy ma dojść do jej zbliżenia z mężem nie chce się jej rzygać. Jeśli dawanie i branie rozkoszy jest chorobą to większość ludzi jest chora, a ja chyba najbardziej bo mi sprawia wielką przyjemność dawanie rozkoszy, kocham tą chorobę i nie mam zamiaru się z niej wyleczyć. Aktaga

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do agtaga...................... nie zagladam nikomu pod kołdre..ty opowiadasz o tym co robisz i tak dalej.ja mam jednego faceta i mi wystarczy..mozesz ty i inni robic co chcecie ale nie krzywdzac innych.. jakim prawem mówisz ze umywam rece ze mam brudne rece ze jestem zakłamana,ze jestem zła itd..ze potrafie krytykowac itd? jakim prawem?!!ja wyraziłam tylko swa opinie,ze dla mnie to nie normalne ze 17letnia dziewczyna chce rozbic małżenstwo zajsc w ciaze z facetem przyjaciółki...by byc tylko z nim..To jest twym zdaniem przyjazn? ta nastolatka jest perfidna i jesli nie zgodzisz sie z tym ze to jest nienormalne ze próbuje rozbic małżenstwo ktore podaje jej pomocna dlon,bierze na wakacje,kupuje prezenty tabletki anty itd to masz te same wartosci co ona..Ja ciebie nie krytykuje..mozesz to robic z kim chcesz i gdzie chcesz pod warunkiem ze nie krzywdzisz przy tym osób 2 i 3....a ta nastolatka chce to zrobic...przeczytaj uwaznie te jej słowa..ze jest bogaty i ze go kocha a magda jest jesj zbedna i chce zajsc w ciaze z igorem,kupila jej magda tabletki to je odstawia..myskli ze jak zajdzie w ciaze to tamten zostawi zone dla 17-latki?! niech bedzie z nimi szczera,niech powie ze pragnie tylko jego a nie knuje intrygi,które obróca sie przeciwko niej..moze dzis ..a moze jutro..

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do aktaga........................do aktaga............ >> Prawdopodobnie miłośc trwa najdłużej kilka lat, po tym okresie kim jest twoja żona? albo ją zostawiasz albo oddaje ci się za całą wypłatę.

Autor: ewk  18.02.2008 zgłoś

do aktaga........................do aktaga............ >> Prawdopodobnie miłośc trwa najdłużej kilka lat, po tym okresie kim jest twoja żona? albo ją zostawiasz albo oddaje ci się za całą wypłatę.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do aktaga........................do aktaga............ >> Prawdopodobnie miłośc trwa najdłużej kilka lat, po tym okresie kim jest twoja żona? albo ją zostawiasz albo oddaje ci się za całą wypłatę.

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do aktaga........................do aktaga.......... mysle ze sie kiedys na kims zawiodłas i z tad te słowa.. czemu prawdopodobnie?moi rodzice sa ze soba 40 lat..kłoca sie jak kazde malzenstwo ale tez bardzo kochaja i szanuja..nie tylko oni jest wiele dobrych udanych małżenstw..a ty z góry zakładasz ze miłosc trwa góra kilka lat...bogiem jestes/?siedzisz w kazdym człowieku i znasz ich uczucia? moja siostra chodziła z chłopakiem 10 lat..kolejne 3 byli narzeczenstwem..teraz sa małżenstwem4 rok bodajże..kochaja sie ..według ciebie juz dawno powinni sie rozejsczdradzac itd...nie ma normy na miłosc?!jedna trwa rok inna całe zycie a jeszcz einna 10 lat.nie oceniaj kim bedzie zona po ilus latach czy tez mezczyzna..jesli sie kochaja ludzie czemu maja sie zostawiac,czemu ma sie płacic zonie czy mezowi za seks..dgy jest miłosc??????!!!!!!!miłosc sie konczy i zaczyna..ale nie zawsze... nie oceniaj małżenstw jesli ich nie znasz..nawet oenienie ich nie jest stosowne gdyz oni tak naprawde znaja swe uczucia do siebie.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do aktaga........................do aktaga............ mysle ze sie kiedys na kims zawiodłas i z tad te słowa.. czemu prawdopodobnie?moi rodzice sa ze soba 40 lat..kłoca sie jak kazde malzenstwo ale tez bardzo kochaja i szanuja..nie tylko oni jest wiele dobrych udanych małżenstw..a ty z góry zakładasz ze miłosc trwa góra kilka lat...bogiem jestes/?siedzisz w kazdym człowieku i znasz ich uczucia? moja siostra chodziła z chłopakiem 10 lat..kolejne 3 byli narzeczenstwem..teraz sa małżenstwem4 rok bodajże..kochaja sie ..według ciebie juz dawno powinni sie rozejsczdradzac itd...nie ma normy na miłosc?!jedna trwa rok inna całe zycie a jeszcz einna 10 lat.nie oceniaj kim bedzie zona po ilus latach czy tez mezczyzna..jesli sie kochaja ludzie czemu maja sie zostawiac,czemu ma sie płacic zonie czy mezowi za seks..dgy jest miłosc??????!!!!!!!miłosc sie konczy i zaczyna..ale nie zawsze... nie oceniaj małżenstw jesli ich nie znasz..nawet oenienie ich nie jest stosowne gdyz oni tak naprawde znaja swe uczucia do siebie.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: amelia, Nie mam zamiaru mieć dzieci, rozglądam się i widzę co miłość uczyniła z większości kobiet, widzę niedostatek w większości tych rodzin, nie wyobrażam siebie jako samotnej matki którą niby wielce zakochany mąż zostawił. Miałam kiedyś swojego chłopaka, kochałam go, żebyś słyszała jak on pięknie mówił co do mnie czuje, jak bardzo mnie kocha. Chciałam z nim seksu, strach, skrępowanie, wstyd, spowodowały iż gumka moich majtek była ciasna, on źle się zabrał do poluzowania tej gumki, i na dodatek w nieodpowiednim miejscu chciał ją poluzować, do zbliżenia nie doszło, on znalazł sobie majteczki z luźniejszą gumką, bardzo szybko mu przeszła miłość, a ja zrozumiałam że dla faceta miłość mieści się w majtkach kobiety, że miłość dla mężczyzny to słowo które ma powodować opadanie majtek kobiety. Nie chcę męża, obudzenia się w gnojniku po skończonej miłości.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do aktaga.. zawiodłas sie raz na mezczyznie..nie ty jedna..ja tez nie raz.. ale moze warto spróbowac jeszcze raz..kogos poznac..nie warto by jedna zyciowa wpadka zniszczyła ci zycie..pod wzgledem rodzinnym.Moze poznasz mezczyzne który pokocha twa dusze,nie musicie sie przeciez zenic...

Autor: lalka  18.02.2008 zgłoś

aktaga na kazdy komentarz odwracasz kota ogonem jak to czytam to widze jaka zaslepiona jestes ale z czasem sie przekonasz jak sie mylisz.Bo znudzisz sie swojemu PANSTWU.

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Droga Aktago :) Nie wiem na jakiej podstawie osądzasz moja wypowiedź jako "kipiacą nienawiścią" ale bardzo zręcznie nadajesz emocjonalnego wydźwieku swoim wypowiedziom. Głęboko sie zastanawiam nad tym co piszę, uwierz mi. Specjalnie nawiazałem do nekrofilii, pedofilli i inncyh zboczeń, żeby Ci pokazać, że "zaglądanie innym pod kołdrę" nie jest do końca nieuzasadnione. Nie atakuję innych orientacji seksualnych tylko znaczną rozwiązłość w sferze seksualnej, którą tak dumnie i agresywnie reprezentujesz. Proszę Cię nie wciskaj mi w usta słów których nie powiedziałem, ani nie mów, że czegoś nie robię tylko dlatego, że stworzyłaś sobie taki stereotyp osoby nie zgadzającej się z Twoimi przekonaniami. Dlaczego niby uważasz, że problemy społeczne samotnych matek i ludzi z biedniejszej warstwy społeczeństwa sa mi obce, że się nimi nie przejmuję i nie staram się robić czegoś w celu polepszenia ich sytuacji ? Skąd Ty wiesz takie rzeczy ? Dlaczego uważasz, że nie znajduję zadowolenia w seksie ? Dlaczego porównujesz mnie do osób dla których kąpiel z partnerem jest rzecza nie do pomyslenia ? To nie jest odpowiedź na argumenty które przytoczyłem... Podobnie moge porównywać 17 letniego chłopaka, którego naiwna miłość została wykorzystana przez 16 letnią kurewkę... Nie ma takich sytuacji ? Czy tylko kobiety sa krzywdzone ? I może najwazniejsze pytanie... Kto Cię skrzywdził ? Śledzę ten temat od paru dni i czytałem Twoje wypowiedzi. Każdy psycholog stwierdzi, że masz uraz względem mężczyzn... Myslę, że dalsza rozmowa nie będzie miała sensu, ponieważ wiem jak zareagujesz na to co własnie napisałem... Zastanawiam się tylko jaką rozkosz będziesz dawać i komu w wieku 70 lat ? Czy może życie wtedy juz nie będzie miało sensu, ponieważ wartości którymi się kierujesz będą nieaktualne... Aha... I nie chodze do koscioła, ponieważ nie wyznaję religii katolickiej... W zasadzie żadnej religii nie wyznaję - to tak jakbys chciała mi powiedzieć, że jestem konserwatywnym i zacofanym katolikiem...

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

rozumiem aktaga twoją irytacje po sytuacji jaką przeszłaś, miałam podobną historie lecz odebrałąm to zupełnie inaczej, moze tak nie kochałam, moze nie bylismy tak długo rozpadło sie bo nie chciałąm seksu, bo zyczajnie nie byłam gotowa i w sumie po całym zajsciu byłąm z siebie dumna, ale doszłam do wniosku że nie moge od razu spisac wszystkich facetów na straty miałąm zbyt wielu znajomych którzy byli naprwde fajnymi ludźmi i sie opłącało, mam teraz chłopaka z którym jestem zaręczona, palnujemy razem przyszłość, jestem szczęśliwa, no i włąsnie o to planowanie przyszłości mi chodzi. Moje pytanie nie dotyczyło dzieci, nawet niektóre pary heteroseksualne nie decydują sie na dzieci, słynne 2+1= mąż, żona i pies, chodziło mi bardziej o to że ja osobisci nie wyobrażam sobie nie mieć takiego planu, ze przez całe swoje zycie bede miałą bliską mi osobę, w twoim wypadku sugerowałąbym bardziej chyba kobiete, nie myslałaś o tym zeby znaleźć sobie partnerke na całe życie i np we dwie znaleźć pare jezeli do uniesienia seksualnego róznież potrzebny jest ci mężczyzna? Więc powtarzam pytanie w moze jasniejszej formie, czy nie masz planów dotyczących spedzenia swojej przyszłości z jedną ukochaną osobą (zaznaczam nie koniecnzie mężczyzną) z kims kto wiesz ze nie jest NARAZIE tylko NAZAWSZE. Pozdrawiam.

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

"Nie mam zamiaru mieć dzieci, rozglądam się i widzę co miłość uczyniła z większości kobiet, widzę niedostatek w większości tych rodzin, nie wyobrażam siebie jako samotnej matki którą niby wielce zakochany mąż zostawił. Miałam kiedyś swojego chłopaka, kochałam go, żebyś słyszała jak on pięknie mówił co do mnie czuje, jak bardzo mnie kocha. Chciałam z nim seksu, strach, skrępowanie, wstyd, spowodowały iż gumka moich majtek była ciasna, on źle się zabrał do poluzowania tej gumki, i na dodatek w nieodpowiednim miejscu chciał ją poluzować, do zbliżenia nie doszło, on znalazł sobie majteczki z luźniejszą gumką, bardzo szybko mu przeszła miłość, a ja zrozumiałam że dla faceta miłość mieści się w majtkach kobiety, że miłość dla mężczyzny to słowo które ma powodować opadanie majtek kobiety. Nie chcę męża, obudzenia się w gnojniku po skończonej miłości." To jest tak infantylna wypowiedż że zaczynam się zastanawiac czy Ty w ogóle jestes pełnoletnia... Pozdrawiam

Autor: s  18.02.2008 zgłoś

nie czekaj tylko z tym skończ

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka Czy ja kogoś oceniałam? czy ja pisałam że twój lub kogos tu mąż opusci? ja tylko stwierdziłam to co widzę wkoło siebie, widze tych zakochanych mężów wracających z barów, Widziałam ich wielką miłośc do swoich ukochanych żon kiedy przez lato szukałam pracy, kiedy dostawałam propozycje że w pracy nie będę musiała nic robic tylko obowiązuje mnie dyskrecja bo oni bardzo kochają swoje żony i nie chcą tego zmienic, dostawałam propozycje gdzie do pracy przychodziłabym raz lub dwa razy w tygodniu żeby się tylko pokazac, nie powiem praca była bardzo dobrze płatna, byłabym zarejestrowana, ubezpieczona, był w niej malutki szczegół raz w tygodniu po godzinach pracy pocieszałabym swojego szefa, dbała o jego dobre samopoczucie. Nie przyjęłam żadnej propozycji, lecz one mnie utwierdziły w tym co to jest miłość. Nie osądzam nikogo nie pisze że twój czy czyjś inny mąż jest taki-lecz piszę o moich doświadczeniach jakie ja mam pojęcie o miłości i jej wierności jeśli ja nawet miałabym swojego męża to te przeżycia wywierałyby na mnie ciągłe podejrzenia, że ja miałabym się wyrzec wszystkiego co lubie zając sie dziećmi domem a on być może będzie szukał odpowiedniej pracownicy na odpowiednim stanowisku. W chwili obecnej ja studiuje i pracuje, co prawda nie jest to dobrze płatna praca, lecz nie mam żadnych obowiązków poza nią. od pary z którą jestem też dostaję prezenty, choć nie chcę ich, nie wyciągam po nie ręki lecz przypuszczam ze zmartwiłabym ich gdybym czegoś nie przyjęła. Myślę że każdy tu mężczyzna wie o czym ja piszę, że np on sie stara żeby sprawić osobie z którą jest jakiś prezent a ona go nie przyjmuje. Wiec jak już pisałam to gdzieś tutaj w przeciwieństwie do niektórych ja nikogo nie osądzam nie wskazuje palcem nie ubliżam.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: amelia tak i myślę że to oni są tymi o których marzę, jeśli sie mylę to będę musiała poszukać sobie i jej i jego ale i wtedy według twojego rozumowania czyj to będzie facet mój czy jej? w obecnej sytuacji mimo ze oni mają ślub to facet jest nasz tak jak ona jest nasza tak i ja jestem ich, jeśli się mylę dadzą mi odczuć ze tak nie jest poszukam kogoś kto przynajmniej marzy podobnie jak ja i razem cos stworzymy, a może znajdę sobie mężczyznę i zaprzyjaźnimy sie z inna parą? nie wiem nie myślę o tym, tak jak większość z ludzi wchodząc w małżenstwo czy jakikolwiek układ nie myśli o tym co będzie jeśli on ona mnie zostawi.

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Droga Aktago... Jesli na podstawie ofert pracy z podtekstem seksualnym wysnuwasz wnioski na temat tego czym jest miłość, to jest to powód do zmartwień... To tak jakbym szukał żony kierując się liczba ogłoszeń małolatek, które szukaja sponsorów... Beznadzieja... I jeszcze... A czym sie rózni miłość tych facetów do swoich żon od miłości męża który szuka kochanki dla swojej żony żeby patrzeć jak ten ja posuwa... ? Bo kłamstwem byłoby powiedzenie, że skoro coś staje się jawne to juz jest moralnie w porządku... No i na koniec... Czy mam zaczać liczyc osoby które oceniasz począwszy od pierwszej swojej wypowiedzi w tym temacie ? Nie jesteś konsekwentna w tym co mówisz i starasz się wybielić swoja osobę, co znaczy tylko tyle, że chyba sama nie wierzysz w to co mówisz... Pzdr

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: Hmmm... Nie myślę o tobie jako o przyszłym partnerze czy partnerce więc nie martwi mnie to co o mnie myślisz. Chciałam tylko jak najdelikatniej opisać nie używając języka podwórkowego, przy myśleniu nad moim wiekiem uważaj abyś sie nie zestarzał.

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Droga Aktago Nie miałem na mysli jakiego języka uzyłaś w wypowiedzi traktujacej o gumce od majtek, tylko o Twoim zawężonym postrzeganiu rzeczywistości, które każe Ci wysnuwac wnioski o tym czym jest miłość po przeżyciu jednego niemiłego przejścia z napalonym nieczułym samcem... No i góra to masz 24 lata, chociaż myslę że bliżej 20 :):):):)

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: Hmmm...Ja tu nie oceniałam siebie, nie opisywałam jaka jestem idealna, mam sowoje wady o których wiem i na pewno mam wady o których nie wiem, z powodu że nie opisywałam siebie nie wspomniałam o nich, więc się nie wybielam, a nawet gdybym opisywała siebie to najciężej się pisze o własnych wadach, więc moja wypowiedz byłaby na ten temat taka mam wady jak każdy człowiek lecz pozna je ten który która mnie pozna osobiście. Pytasz czym sie różni miłośc tych facetów? ja swój układ zakładam na fundamencie przyjaźni a nie miłości więc nie do mnie należy kierowca to pytanie, nie do mnie należy osąd. Więc może ty mi wyjaśnisz ci ludzie z ofert pracy, przecież niektórzy mówią że kochają swoje żony więc czym jest ich miłość? a pozostali przecież oni kiedyś kochali więc gdzie sie podziała ich miłość? A jeśli nadal kochają to dla czego szukają szczęścia poza małżonką?

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

tak 20

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: lalka to jest takie samo ryzyko jak z miłością, nigdy nie wiesz czy ona jest a jesli jest czy jest trwała, zawsze istnieje ryzyko że cos będzie nie tak. Więc jeśli kiedyś naprawdę będziemy mieli siebie dość założę z kimś swoje państewko, spróbuję szczęście odnaleźć i rozwijać go z kimś innym,

Autor: koko  18.02.2008 zgłoś

nastolatka wez sie jebnij w łeb i otrzasnij.Rozbijac małzenstwo-egoistka i deblika która mysli ze jak zajdzie w ciaze to igor zostawi ta zone magde dla ciebie.......podstep,szybko sie obróci przeciwko ciebie....zostaniesz sama i bedziesz tego załowac..

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Droga Aktago Dla mnie słowo "układ" jest wyprane z uczuć, a jesli chodzi o seks z przyjaciółmi to nie wiem co mysleć... Dotychczas doświadczyłem tylko seksu z miłości i seksu dla seksu, przy czym ten drugi był jakby to powiedzieć "pusty" i pozostawiał po sobie niesmak... Związek jaki się tworzy między ludźmi gdy się ze sobą kochają jest bliższy niz przyjaźń, albo dalszy... Nie ma dla mnie czegoś po środku... Przynajmniej ja nie znam takiego uczucia... A miłość.... To jest skomplikowane, nie ma na to definicji, dla mnie Ci faceci o których mówisz nie kochają i nie wiedza czym jest miłość. Oni nie szukają uczucia tylko biegna za zwierzęcym instynktem... Może kiedyś było w ich zyciu inaczej, ale jesli się nie pielegnuje wartości to można je wypaczyć... Ja wierzę w miłość i szukam jej w takiej postaci w jakiej sam chcę ją komus dać, tylko, że coraz trudniej mi szukać uczuć w świecie, który pędzi za seksem... Wiem natomiast, że nie chce namiastki...

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

doo hmmmmmmmmm do hmmmmmmmmmmmmmmmmmm ta wypowiedz mi sie spodobała.....

Autor: Świat To Za Mało  18.02.2008 zgłoś

Moja historia jest podobna z tą tylko różnicą,że para potrzebowała drugiego kochanka (tylko dla jego żony).Nasze działki sąsiadowały ze sobą (Oni byli nowymi właścicielami).W związku z rozbudową domku letniskowego moja obecność tam była prawie codzienna.Oni natomiast robili porządki po poprzednich właścicielach,więc często się widzieliśmy.Latem ,kiedy chodziła tam w bikini widziałem jaka jest piękna.Po krótkim czasie zapoznaliśmy się.Coraz więcej czasu spędzaliśmy ze sobą, zaprzyjaźniliśmy się.Bywało,że nie wracałem na noc do domu.Pewnego razu podczas wspolnej imprezy powiedzieli o co im chodzi: miałem być dodatkowym partnerem dla jego żony.Od razu wytrzeźwiałem,ale ...przecież ona mi się bardzo podobała,pragnąlem jej a na dodatek czułem się taki ... wyróżniony. Zgodziłem się (męska próżność).Na początku tylko się pieściliśmy,kiedy kochała się z mężem, lecz szybko przestało jej to wystarczać i role się zacierały.Powoli to ja stawałem sie tym"dominującym kochankiem",czułem się jak w niebie."Iza" rozpływała się wręcz z rozkoszy ja byłem w "niebie" a "Radek" ?...Chyba zadowolony ze szczęścia żony.Czasami gdy się nad tym zastanawiałem czułem się manipulowany,ale co tam jeszcze się nie nasyciłem no i zawsze mogłem wrócić na łono rodziny(żona o niczym nie wiedząca i dwójka dzieci). Po ok. dwóch miesiącach złapałem się na tym,że czuję do niej nie tylko pożądanie.Nie wiem czy "Radek" to zauważył,ale ta sytuacja coraz bardziej przestawała mu się podobać.Stał się nerwowy i zazdrosny,ja zresztą też.Jedyną osobą,która się nadal świetnie bawiła była "Iza".Coraz częściej między mną a "Nim" dochodziło do klutni,aż pewnego razu postawił sprawę jasno:Koniec z Tym! "Iza"próbowała jeszcze znaleźć kompromis,ale "Radek" trwał przy swoim.Po dwóch dniach brakowało mi czegoś.Zadzwoniłem do "niej", wyznałem swoje uczucia i zaproponowałem nowe,wspólne życie.Na początku rozmowy niby chciała,...ale w końcu stwierdziła,że to co było,było piękne jednak nie stać mnie na nią a "Radek"zapewnia jej wysoki komfort.Na koniec dodała "nie dzwoń więcej".Poczułem się przeżuty i wypluty i wtedy do mnie dotarło jaką byłem marionetką.Teraz "nie znamy się",a oni planują sprzedaż działki. Z wielkim trudem się pozbierałem (szczęście,że mam rodzinę).Mimo,że o niczym nie wiedzą jest mi normalnie wstyd,bardzo wstyd.

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

Jejciu. Smutne to jest :( Bardzo smutne. Owszem ,istnieje takie ryzyko. Jednakże zobacz ,że to Ty zabrnąłeś "za daleko" Czasami jadąc autem też się nad tym wszystkim zastanawiam jaki to ma sens. Czasami jestem też blisko konkluzji ,że wszelkie trójkąty , kwadraty i graniastosłupy są wspaniałe lecz dla ludzi którzy są sami tudzież mają pratnera "bez zobowiązań" Czasami mnie to po prostu męczy i mam dość. Czasami znowu bardzo tego pragnę. W przeciwieństwie do sytuacji opisanych powyżej mamy czyste sumienie nikogo byśmy nie wmanewrowali. Nie tak dawno doszedłem do konkluzji podobnej ,że jest to swoistego rodzaju zabawka.. Ale znów , przecież ta "zabawka" też chce i też dostaje dużo przyjemności od nas.. Taką mam już naturę , wiele lat się z tym męczyłem będąc w poprzednim związku, niedawno po prostu to zaakceptowałem i z podobną mi osobą się związałem (nie szukałem, czysty przypadek) , lecz nie potrafię tego zabić w sobie.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do Świat To Za Mało do Świat To Za Mało jest ci moralnie wstyd chyba tylko dlatego ze poprostu cie odrzuciła...zradzałes zone,małe dzieci...gdyby powiedziała słowo dalej byscie byli razem,porzuciłbys zone,rodzine..jestes zwykłym samcem swinia.........mam nadzieje ze kiedys zona ci tez tak zrobi. wtedy dotrze do ciebie kogo tracisz i co tracisz.... chciales zostawic zone dla uczucia naglego spontanicznego,uczucia ktore czesto szybko mija..mysle z eto nie byla i nie jest milosc lecz fascynacja ta kobieta..zreszta oróżna...zachlanna i wygodna..pieniadze dla niej i sex sa najwazniejsze..nie wazne z kim wazne by miał kase. gdybys miał taka zone..bylbys szczesliwy?moze jest mniej atrakcyjna,moze gorsza w łożku..ale przypuszczam ze stara sie byc dobra matka i kohanka na swoj sposób. jesli jest mało atrakcyja kup jej sexi bielizne,sexi ciuch..zabierz do kosmetyczki,a w łozku zachec do szalenstw..badz czuly troskliwy.... zreszta pewnie niedlugo znajdziesz pocieszenie w swej nowej sasiadce.

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

do aktaga -poczułąm się dziwnie zaatakowana przez ciebie ale moze to tylko moje odzczucie. Natomiast co do twojej wypowiedzi widzisz ja mysle ze zbyt sie przejełaś nieodwazjemnioną miłością, nie chce zgrywać psychologów jak spora część osób na tym forum, nie wyłaczając nawet ciebie, ale widzisz faceci tacy są, a przynjamniej w większości sztuka polega na tym zeby znaleźć takiego którego nie bedzie interesować twoja gumka od majtek ale to co masz pod czaszką mówiąc metaforycznie. Ja miałam taki test na faceta, z góry mowiłam ze seksu nie lubie i dpoki nie poczuje sie przy niem pewnie na nic liczyc nie moze, róznie wytrzymywali miesiąc dwa trzy, az w koncu trafiłsie taki który wytrzymał dwa lata, mowie od razu ze ani ja nie byłam dziewica ani on prawiczkiem, wiecej wogole na to nie naciskał, spedzalismy duzo czasu na wsolnym poznawaniu świata, podróżach itp. teraz jest moim narzeczonym, jestem go pewna w 100% bo było juz wiele naprawde wiele sytuacji gdzie najłątwiej i najlogiczniej dla obu stron byłoby powiedzieć "pa" ale miłość nie jest logiczna i wciąz jestesmy razem. Masz 20 lat, uwierzm i to naprwde niewiele mimo ze twoje wypowiedzi są bardzo dojrzałe, bo cóż związek w jakim jestes wymaga sporo dojrząłości od wszystkich w niego zaangazowanych, myśle i tu bez urazy, że naprwde powinnąś pogadać ze specjalistą i to nei to ze jesteś chora zboczona albo coś ale z samego faktu twojego urazu do mężczyzn, nastoletniej zawiedzionej miłości bo jak widac to wywarło również spory wpływ na ciebie

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do fifi do difi a ty sie nie boisz ze zakochasz sie w tej osobie trzeciej?ze skrzywdzisz swa kobiete?

Autor: mama  18.02.2008 zgłoś

aktaga - czyli jednak miałam racje, ktos cie kiedys skrzywdził i stąd tyle agresji w twoich wypowiedziach, kto by pomyślał a psychologiem nie jestem choc to było łatwe do uchwycenia, pozatym co do sprawy mojej płci to róznie dobrze mogę powiedziec ze aktaga jest mężczyzną który dązy do tego żeby kobiety uwazały seks z kobietą i facetem jednoczesnie za cos normalnego - to by było duzo logiczniejsz, bo wiekszosc mężczyzn to kręci, takze co do tego za kogo sie przedstawiamy na forum to albo sobie ufamy albo nie, w ten sposób wszystko co tu jest przedstawione to równie dobrze historyjki wyssane z palca wiec cała dyskusja jest toatlnie bez sensu

Autor: obserwator  18.02.2008 zgłoś

aktaga ty jestes feministką?! bryyyy...... feministki są głupie prawie jak wegetrianie.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

obserwator ty huju

Autor: love  18.02.2008 zgłoś

aktaga ty jestes todziez pojebana.......................................................jak ta nastolatka,tamta chyba bardziej...ale ty ja popierasz widze.takze pojebane oby dwie..popierac malolate ktora chce rozwalic rodzine..chore!!!!!!!!

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Do Amelii... Przeczytałem Twój post i sie troche załamałem.... Przypomniała mi się moja dziewczyna, która myślała, że "faceci są tacy, a nie inni" i mozna na nich wpływać stosując pewne prawa psychologiczne... Przede wszystkim to faceci tak jak kobiety są ludźmi, dopiero później można ich podzielić ze wzgledu na płeć. Powiedz mi czy Ty naprawdę nie lubisz seksu ? Czy tylko mówiłas tak tym wszystkim facetom, żeby "ich sprawdzić". Jesli nie lubisz seksu to spoko, różni sa ludzie, ale jeśli mówiłaś to tylko w ramach testu to współczuję, bo to by znaczyło, że jesteś nieszczerą manipulantką, a Twój związek to kłamstwo oparte na braku zaufania...

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do mama do mama ostatni twoj wpis byl pojebany ale ogolnie to masz racje...

Autor: raj  18.02.2008 zgłoś

aktaga ty zjebie..razem z ta nastolatka.cos wam sie pojebalo w tych glowach nieziemsko

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

do ewka >> Kiedyś też tak się zastanawiałem nad tym. Dużo się zastanawiałem. Teraz jestem pewny ,że tak się nie stanie. Z wielu powodów się tak nie stanie. Jeśli chodzi o kobietę , to jestem oddany mojej Ukochanej a dodatkową osobę traktujemy jako urozmaicenie. Bardzo dużo przeżyłem razem z Ukochaną i w sytuacjach kryzysowych byliśmy sobie oddani. Po prostu nie umiem swoich uczuć skierować do innej osoby będąc w związku z jedną. Mamy jakoś tak ,że istnieje rozgraniczenie seksu i związku. (wiem jak to brzmi). Za dużo razy byliśmy obydwoje sponiewierani za to kim jesteśmy aby teraz podeptać serce drugiej osoby która wyciąga Ci jej na przecież ciepłej dłoni. Jeśli chodzi o mężczyznę , to , ma to naturę wyłącznie seksualną , nie jestem wstanie stworzyć emocjonalnego związku z facetem, pozostaje tylko obawa o Ukochaną ale gdyby zaufanie to nie wiązali byśmy się ze sobą. (wiem jak to brzmi...)

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do hmmmmmmmmmm do hmmmmmmmmmmmmmm nie zrozumiales..ja nie bylam gotowa wtedy na sex,nie chcialam sie angazowac zbyt bardzo..bylam za mloda..mnoze tez tak nie kochalam.nie bylam gotowa na seks z nikim. nie wiem skad stwierdzenie ze nie lubie seksu? przeciez to ze czlowiek nie byl na niego gotowy nie oznacza ze go nie lubi czy jest gorszy.. ja uwazam ze najpierw nalezy poznac czlowieka a potem sex. a czy sprawdzenie uczuc faceta do kobiety byloby zle? niektorym zalezy tylko na seksie i nie chcialabym trafic na takiego faceta ktory chce tylko zaliczyc kolejna panienke.znalam go zbyt krotko by isc na calosc.nie bylam tez gotowa psychicznie..to dobrze bo przynajmniej nie zaluje ze uleglam

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

nie zrozumiales..ja nie bylam gotowa wtedy na sex,nie chcialam sie angazowac zbyt bardzo..bylam za mloda..mnoze tez tak nie kochalam.nie bylam gotowa na seks z nikim. nie wiem skad stwierdzenie ze nie lubie seksu? przeciez to ze czlowiek nie byl na niego gotowy nie oznacza ze go nie lubi czy jest gorszy.. ja uwazam ze najpierw nalezy poznac czlowieka a potem sex. a czy sprawdzenie uczuc faceta do kobiety byloby zle? niektorym zalezy tylko na seksie i nie chcialabym trafic na takiego faceta ktory chce tylko zaliczyc kolejna panienke.znalam go zbyt krotko by isc na calosc.nie bylam tez gotowa psychicznie..to dobrze bo przynajmniej nie zaluje ze uleglam

Autor: Świat To Za Mało  18.02.2008 zgłoś

Do ewka Mimo ciętego języka,Twoje opinie są trafne i mądre.(Pewnie jesteś zodiakalnym rakiem) Mogła byś być idealną żona.Tylko czy Ty jesteś prawdziwa? Szczerze dziękuje.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do fifi do fifi z twojej strony nie mozna liczyc na zaangazowanie do faceta ok. jesli dobrze zrozumiałam to w waszym zwiazku jest mezczyzna....... ni eboisz sie ze ona sie w nim zakocha?

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

do ewka. Obydwoje jesteśmy bi. W Naszym związku jest zarówno kobieta i mężczyzna o takich samych preferencjach. Znamy się dobrze. Nie, nie boję się. Oni mogli by się obawiać o to samo.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do fifi do fifi nie boisz sie ze on spłodzi jej dziecko? jak mozesz byc szczesliwy gdzie twoja kobieta kocha sie na twych oczach z innym..?jak mozesz patrzec gdy on ja piesci....przeciez ty ni emasz w tym korzysci..bo jaka?ze ona jest szczesliwa? czemu w tym wszystkim nie ma dla odmiany kobiety..ty bys ja rznal piescil a ona by sie patrzyla na to lub by dolaczyla.......ty nie odczuwasz pociagu do faceta wiec dla mnie jest ten wasz trojkat bez sensu....przeciez ty nic nie zyskujesz a mozesz stracic. czytaj fora..jak tu sprytnie malolaty probuja rozbic zwiazki.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do fifi do fifi czyli w waszym zwiazku jest czworokat ?

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

do hmm... - nie bardzo rozumiem, oczywiscie nie lubie seksu dla seksu, ja sie wolno zakochuje, na moją miłość trzeba zasłuzyć nie zakochuje sie jak od tak pstryk oczko, fura i juz jestem faceta, mężczyzna też musi soba cos reprezentować, z moim obecnym partnerem juz na począ tku zwróciliśmy uwage na to że jesteśmy kumatmi ludzmi i nie stosujemy wobec siebie manipulacji, to co robiłąm nie było manipulacją tylko testem który sprawdzałan czym facetowi zalezy na mojej dupie czy na rozumie. Dla mnie seks jest dopełnieniem tego ze ludziom zalezy na sobie, a trudno jest dojsc na pierwszy rzut oka na czym zalezy facetowi. A ja mam taką zasade ze nie chce faceta któemu chodzi głównie o seks, bo uwazam ze sa inne ciekawsze rzeczy do robienia wspolnie, nie oceniam nie manipuluje tak jak ktos woli blondynow a ktos rudych tak ja lubie tych którzy interesują sie moim wnętrzem, tyle ze kolor wlosow widac na pierwszy rzut oka a na czym facetowi zalez to juz troszke trudniejsze, bo włąsciwie test był robiony by przebić ich manipulacje, gre i udawanie ale po jakims czasie wszystko wychodzi.

Autor: fifi  18.02.2008 zgłoś

do ewka. Wiem ,że sprytne małolaty próbują rozbić związki. Może w Naszym przypadku jest "bezpieczniej" albowiem wszyscy są już około trzydziestki, wszyscy po ślubie , po studiach , ze stałą pracą i stabilni uczuciowo.

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

przepraszm bardzo nie wiem dlaczego alee ktos podszywa sie pod moja ksywke to do hmm.. i chodzi o przedostatnia wypowiedz

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

a dokąłdnie o tę wypowiedz i bardzo prosze autora tej wypowiedzi o nei podszywanie sie pode mnie Autor: amelia (2008-02-18 16:06:39)----- nie zrozumiales..ja nie bylam gotowa wtedy na sex,nie chcialam sie angazowac zbyt bardzo..bylam za mloda..mnoze tez tak nie kochalam.nie bylam gotowa na seks z nikim. nie wiem skad stwierdzenie ze nie lubie seksu? przeciez to ze czlowiek nie byl na niego gotowy nie oznacza ze go nie lubi czy jest gorszy.. ja uwazam ze najpierw nalezy poznac czlowieka a potem sex. a czy sprawdzenie uczuc faceta do kobiety byloby zle? niektorym zalezy tylko na seksie i nie chcialabym trafic na takiego faceta ktory chce tylko zaliczyc kolejna panienke.znalam go zbyt krotko by isc na calosc.nie bylam tez gotowa psychicznie..to dobrze bo przynajmniej nie zaluje ze uleglam

Autor: obserwator  18.02.2008 zgłoś

aktaga - cóż za cięta riposta ;]

Autor: obserwator  18.02.2008 zgłoś

i chuj sie pisze przez ch, ze tez ludzie sie nigdy nie nauczą

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do ewka ciąg dalszy (ojezu 19 minut temu powinienem był wyjść z pracy :P) a się zaczytałem. jest kobieta i jest mężczyzna (para). Dobrze ja lecę stać w korku...

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

to nie jest moja wypowiedz !!!!!!!!!!!! do hmm... - nie bardzo rozumiem, oczywiscie nie lubie seksu dla seksu, ja sie wolno zakochuje, na moją miłość trzeba zasłuzyć nie zakochuje sie jak od tak pstryk oczko, fura i juz jestem faceta, mężczyzna też musi soba cos reprezentować, z moim obecnym partnerem juz na począ tku zwróciliśmy uwage na to że jesteśmy kumatmi ludzmi i nie stosujemy wobec siebie manipulacji, to co robiłąm nie było manipulacją tylko testem który sprawdzałan czym facetowi zalezy na mojej dupie czy na rozumie. Dla mnie seks jest dopełnieniem tego ze ludziom zalezy na sobie, a trudno jest dojsc na pierwszy rzut oka na czym zalezy facetowi. A ja mam taką zasade ze nie chce faceta któemu chodzi głównie o seks, bo uwazam ze sa inne ciekawsze rzeczy do robienia wspolnie, nie oceniam nie manipuluje tak jak ktos woli blondynow a ktos rudych tak ja lubie tych którzy interesują sie moim wnętrzem, tyle ze kolor wlosow widac na pierwszy rzut oka a na czym facetowi zalez to juz troszke trudniejsze, bo włąsciwie test był robiony by przebić ich manipulacje, gre i udawanie ale po jakims czasie wszystko wychodzi. jeszcze raz a ci dopierdole!!!!!!!!!!

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do fifi do fifi a dzieci? jesli nikogo nie krzywdzicie to ok ale uwazajcie by sie nie zadłuzyc w kims z tej pary..by nie było skrzyzowania w dzieciach.

Autor:  18.02.2008 zgłoś

do obserwator do obserwator tak a gdzie pisze tak?

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do Świat To Za Mało. do Świat To Za Mało tak jestem rakiem.....;-) urodziłam sie w lipcu :-)

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Do Amelia... "Ja miałam taki test na faceta, z góry mowiłam ze seksu nie lubie i dpoki nie poczuje sie przy niem pewnie na nic liczyc nie moze" - stąd wziałem stwierdzenie o tym, że nie lubisz seksu... Ja rozumiem Twoje obawy, ale facetowi którego szukałas wystarczyłoby to, że nie jestes jeszcze gotowa na seks... Nie wiem, może poprzednio źle ubrałaś w słowa to co chiałas powiedzieć... Mimo wszystko nadal jestem zdania, że sprawdzanie uczuć jest co najmniej nie na miesjcu i moze spowodowac odwrotny skutek do zamierzonego... I wiem to z doświadczenia. Moja dziewczyna tez chciała mnie sprawdzać i wymyslała na to rózne sposoby, doszło do tego, że przestała być ze mna szczera i straciłem do niej zaufanie, a bez tego nie ma co mysleć o związku...

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

nie biore odpowiedzialnosci za nic zo jest pisane pod ksywka amelia na tym forum niewiem po co ludzi robia takie rzeczy w sumie chodzi o to zeby wyrazic swoja opinie amelio podszywajaca sie pode mnie po pierwsze nie jestem tak wulgarna nie uzywam wieloznakow interpunkcyjnych bo uwazam to za wieśniackie i nie uzywam wielokropkow ludzie inteligentni i tak sie polapią kto jest kim pozdrawiam

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do Świat To Za Mało do Świat To Za Mało mam 20 lat w sumie dla niektórych jestem małolata...cóz bywa. jestem osoba bardzo szczera..moze za bardzo..ale nie lubie kłamstwa. coz moja wada jest cienty jezyk..ale tez potrafie byc i miła i czuła i słodka.

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

hmm.... ciezko m iz tobą rozmawiac bo ktos sie pode mnie podszywa i moga wychodzi odpowiedzi sprzeczne, nic na to nie poradze, powiem tylko tyle ze poprzednie zwiazki byly różne i szczerze powiem ze nigdy nie trafiłam na złego faceta tylko poprostu inaczej to wszystko rozumieli i oco innego im chodziło niz mi, wiem ze teraz sa w zwiazkach z innymi partnerakmi i sa bardzo szczesliwi i o dziwo ja tez bardzo sie z tego powodu ciesze, facetom bałam sie zaufac rzeczywiscie, bo mialam dosc specyficzne co do nich wymagania, a nie chciałam narazać siebie i tego kogos na cierpienie, jezeli chodzi o szczerosc to w obecnym zwiazku postawilismy zwłaszcza na szczzerość, i to sie sprawdza bardzo sie sprawdza, zycze ci szczerej dziewczyny :)

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

tekst o niegotowosci na seks nie był moj, chodziło mi troszeczke o co innego, poprostu seks nie jest dla mnei istotnym aspektem zycia i nie lubie gdy ludzie chca na nim opierac swoj zwiazek

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do amelia. do amelia. albo inaczej do której kolwiek z was!!!!!!!!!!!!!!!!!!! po co sie pod siebie do jasnej ciasnej podszywacie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wezcie dajcie sobie po razie i gra gitarra. po co sie teraz bluzgacie? wiele osób tu uzywa znakow nterpunkcyjnych,ja nie w=uwazam tego za wiesniackie..jesli tak to polowa tu osob jest wiesniakiem (ciagle ktos stawia tu wielokropki i wieloznaki) ty druga amelio czy pierwsza znajdz inny nick i bedzie spox!!!!!!!!!!!

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

do ewka. słuchaj nie wpierdalaj sie!!!!!!

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Do Amelia Wiem o co Ci chodzi i cieszę się, że trafiłas na odpowiednią osobę :) Ja swojej nadal szukam, ale raczej nie będę korzystał z "testów" :) Pozdrawiam

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

stwierdzam jedno!wszyscy na siebie zwiecie a to jest bez sensu..to juz nie dyskusja tylko haos.

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

do hmm... - myśle ze zawsze nawet nieswiadomie testuje sie w pewien sposó wybraną osobę czy odpowiada naszym gustom, to normalne

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Pracują w korporacjach, wciskają się w krawat, garnitur lub garsonkę i pantofle – w zależności od płci. Rano piją kawę, wykonują polecenia szefa, współpracują z grupą, jedzą lunch, nawiązują mniej lub bardziej zażyłe przyjaźnie, wyjeżdżają na szkolenia i imprezy integracyjne, zrzucają krawat i garsonki, wbijają się w dżinsy, tańczą i piją, uprawiają seks. To byłaby zwyczajna historia, ale nie jest. Monika (27 lat, pracownik banku z Warszawy): - Poznaliśmy się w pracy w jednym z banków i od razu się polubiliśmy. Darek miał niezwykłe poczucie humoru, cyniczne i celne puenty, oryginalne spostrzeżenia. To z nim zaprzyjaźniłam się najpierw. Kilka razy zjedliśmy razem obiad w pracowniczym barze. Parę razy podwiózł mnie do domu. Raz byliśmy nawet na piwie. Na początku miałam go za dobrego kolegę, który pomógł mi wdrożyć się w pracę zespołu i poznał z pozostałymi pracownikami. Potem zaczynałam podejrzewać, że mu się podobam i pomaga mi po prostu dlatego, że na mnie leci. Wypytywał: czy mam męża, chłopaka, śmiał się nawet, że może jestem innej orientacji. Wtedy nie wiedziałam, czemu dokładnie służą te pytania, teraz wiem, że przepytywanie miało swój cel. Mało mówił o sobie, a ja nie jestem wścibska, więc nie pytałam. O mnie wiedział wszystko. Czułam się przy nim bezpiecznie, bo rozumiał mnie, miał do mnie dobre podejście. Nasze kontakty podczas lunchów i czasem po pracy tak się zintensyfikowały, że zaczęłam zauważać, że on mi się podoba. Zaczęłam nawet myśleć o byciu z nim i zaczęłam go pragnąć. To było dwa miesiące od momentu kiedy się poznaliśmy. Po pracy odwoził mnie do domu i wtedy wreszcie odważyłam się zapytać o jego życie osobiste. I doznałam szoku. Ze spokojem powiedział mi, że ma żonę, która pracuje z nami w tym samym banku, tylko w innym dziale. Gdy pytałam dlaczego w takim razie nigdy jej nie poznałam i dlaczego nie odwozi jej do domu, a wraca ze mną. Powiedział, że chętnie mi ją przedstawi, że na pewno się polubimy, że Marta ma swój samochód i sama wraca do domu, zazwyczaj później, bo najpierw jedzie do swojej matki. W duchu byłam wściekła. Już prawie zaginałam parol na tego mężczyznę. Wydawało mi się, że jest mną zainteresowany. A tu bach! On ma żonę. W domu uspokoiłam się i zrzuciłam winę na siebie. Pomyślałam, że przerysowałam jego intencje. Tylko pomagał mi, jadł ze mną obiad i odwoził mnie do domu. Chciałam ją poznać. To stało się szybko. Poszliśmy na kolację. Była bardzo ładna, zwłaszcza oczy i usta. Prawiła mi komplementy, głośno się śmiała. Była bardzo pogodna, miła i seksowna. Czasem wydawało mi się, że obserwuje mnie jak mężczyzna. Cieszyłam się, że w nowej pracy zyskałam dwoje przyjaciół. Zażyłość się zacieśniała. Zapraszali mnie do domu, na obiad, zabierali na koncerty, pomagali w załatwianiu wielu spraw. Czasem u nich nocowałam, bo miło się gadało. Marta przynosiła mi śniadanie do łóżka i wsuwała się pod kołdrę, jak najlepsza przyjaciółka. Pamiętam, że powiedziała kiedyś do Darka, czy chciałby mieć takie dwie piękna kobiety. Wtedy wzięłam to za żart. Z Martą rozumiałam się bez słów. Chodziłyśmy razem na zakupy, zwierzałyśmy się sobie, nawet kąpałyśmy się w jednej wannie, plotkując i opowiadając o swoim życiu. Mieli piękne mieszkanie i piękne życie. Chciałam żyć jak oni. Chyba o to im chodziło, żebym chciała ich życia, ich przyjaźni, ich pomocy i ich miłości. Chcieli mnie uzależnić od siebie, przyzwyczaić do ich towarzystwa. Udało im się. Któregoś dnia Marta zażartowała, że jesteśmy jak para – tyle że w trójkącie, że znamy się tyle, że najwyższy czas ten związek skonsumować. Wtedy wzięłam to za jej kolejny żart i niczego nie podejrzewałam. Kiedyś po kolacji u nich, gdy już sporo wypiłam, powiedziała mi na serio, że potwornie jej się podobam, przyznała się do biseksualizmu, pokazała nawet zdjęcia dziewczyn, z którymi była, z którymi razem sypiali. To było dla mnie szokujące, ale także fascynujące. Zrozumiałam, że oni mnie wybrali, upolowali, oswoili w jednym celu. Teraz myślę, że to Darek wyszukiwał kobiety dla Marty. Zaprzyjaźniał się z nimi, a potem podsuwał je Marcie, ta wybierała. Marta dość często wyznawała mi miłość, to nie była tylko chęć posiadania i czyste pożądanie. Długo jednak nie umiałam zaakceptować myśli, że nasza przyjaźń dla niej to coś więcej. Pragnęłam jej uczucia, jej ciepła, jednocześnie od zawsze bardzo podobał mi się Darek. Któregoś wieczoru przyszłam do nich, wypiliśmy ponad trzy butelki wina i stało się. Wylądowałam w ich małżeńskim łożu i doznałam tak namiętnego i niesamowitego uczucia, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Najpierw, jak zwykle poszłam z Martą wykąpać się w wannie z pianą i poplotkować. (mieli ogromną, okrągłą wannę) Już wtedy czułam, że dziś się to wydarzy. Chyba tego chciałam. Od ponad dwóch lat nie miałam żadnego mężczyzny. Chciałam się kochać, pragnęłam dotyku. To zaczęło się już w łazience. Przyjemne mycie pleców, włosów. Potem poszłam spać do ich sypialni. Zawsze spałam tam z Martą, a Darek na kanapie w

Autor: WampirekLady  18.02.2008 zgłoś

zgodze sie z wypowiedzia ze sie kłócicie ciagle tutaj to chore!!

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Monika (27 lat, pracownik banku z Warszawy): - Poznaliśmy się w pracy w jednym z banków i od razu się polubiliśmy. Darek miał niezwykłe poczucie humoru, cyniczne i celne puenty, oryginalne spostrzeżenia. To z nim zaprzyjaźniłam się najpierw. Kilka razy zjedliśmy razem obiad w pracowniczym barze. Parę razy podwiózł mnie do domu. Raz byliśmy nawet na piwie. Na początku miałam go za dobrego kolegę, który pomógł mi wdrożyć się w pracę zespołu i poznał z pozostałymi pracownikami. Potem zaczynałam podejrzewać, że mu się podobam i pomaga mi po prostu dlatego, że na mnie leci. Wypytywał: czy mam męża, chłopaka, śmiał się nawet, że może jestem innej orientacji. Wtedy nie wiedziałam, czemu dokładnie służą te pytania, teraz wiem, że przepytywanie miało swój cel. Mało mówił o sobie, a ja nie jestem wścibska, więc nie pytałam. O mnie wiedział wszystko. Czułam się przy nim bezpiecznie, bo rozumiał mnie, miał do mnie dobre podejście. Nasze kontakty podczas lunchów i czasem po pracy tak się zintensyfikowały, że zaczęłam zauważać, że on mi się podoba. Zaczęłam nawet myśleć o byciu z nim i zaczęłam go pragnąć. To było dwa miesiące od momentu kiedy się poznaliśmy. Po pracy odwoził mnie do domu i wtedy wreszcie odważyłam się zapytać o jego życie osobiste. I doznałam szoku. Ze spokojem powiedział mi, że ma żonę, która pracuje z nami w tym samym banku, tylko w innym dziale. Gdy pytałam dlaczego w takim razie nigdy jej nie poznałam i dlaczego nie odwozi jej do domu, a wraca ze mną. Powiedział, że chętnie mi ją przedstawi, że na pewno się polubimy, że Marta ma swój samochód i sama wraca do domu, zazwyczaj później, bo najpierw jedzie do swojej matki. W duchu byłam wściekła. Już prawie zaginałam parol na tego mężczyznę. Wydawało mi się, że jest mną zainteresowany. A tu bach! On ma żonę. W domu uspokoiłam się i zrzuciłam winę na siebie. Pomyślałam, że przerysowałam jego intencje. Tylko pomagał mi, jadł ze mną obiad i odwoził mnie do domu. Chciałam ją poznać. To stało się szybko. Poszliśmy na kolację. Była bardzo ładna, zwłaszcza oczy i usta. Prawiła mi komplementy, głośno się śmiała. Była bardzo pogodna, miła i seksowna. Czasem wydawało mi się, że obserwuje mnie jak mężczyzna. Cieszyłam się, że w nowej pracy zyskałam dwoje przyjaciół. Zażyłość się zacieśniała. Zapraszali mnie do domu, na obiad, zabierali na koncerty, pomagali w załatwianiu wielu spraw. Czasem u nich nocowałam, bo miło się gadało. Marta przynosiła mi śniadanie do łóżka i wsuwała się pod kołdrę, jak najlepsza przyjaciółka. Pamiętam, że powiedziała kiedyś do Darka, czy chciałby mieć takie dwie piękna kobiety. Wtedy wzięłam to za żart. Z Martą rozumiałam się bez słów. Chodziłyśmy razem na zakupy, zwierzałyśmy się sobie, nawet kąpałyśmy się w jednej wannie, plotkując i opowiadając o swoim życiu. Mieli piękne mieszkanie i piękne życie. Chciałam żyć jak oni. Chyba o to im chodziło, żebym chciała ich życia, ich przyjaźni, ich pomocy i ich miłości. Chcieli mnie uzależnić od siebie, przyzwyczaić do ich towarzystwa. Udało im się. Któregoś dnia Marta zażartowała, że jesteśmy jak para – tyle że w trójkącie, że znamy się tyle, że najwyższy czas ten związek skonsumować. Wtedy wzięłam to za jej kolejny żart i niczego nie podejrzewałam. Kiedyś po kolacji u nich, gdy już sporo wypiłam, powiedziała mi na serio, że potwornie jej się podobam, przyznała się do biseksualizmu, pokazała nawet zdjęcia dziewczyn, z którymi była, z którymi razem sypiali. To było dla mnie szokujące, ale także fascynujące. Zrozumiałam, że oni mnie wybrali, upolowali, oswoili w jednym celu. Teraz myślę, że to Darek wyszukiwał kobiety dla Marty. Zaprzyjaźniał się z nimi, a potem podsuwał je Marcie, ta wybierała. Marta dość często wyznawała mi miłość, to nie była tylko chęć posiadania i czyste pożądanie. Długo jednak nie umiałam zaakceptować myśli, że nasza przyjaźń dla niej to coś więcej. Pragnęłam jej uczucia, jej ciepła, jednocześnie od zawsze bardzo podobał mi się Darek. Któregoś wieczoru przyszłam do nich, wypiliśmy ponad trzy butelki wina i stało się. Wylądowałam w ich małżeńskim łożu i doznałam tak namiętnego i niesamowitego uczucia, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Najpierw, jak zwykle poszłam z Martą wykąpać się w wannie z pianą i poplotkować. (mieli ogromną, okrągłą wannę) Już wtedy czułam, że dziś się to wydarzy. Chyba tego chciałam. Od ponad dwóch lat nie miałam żadnego mężczyzny. Chciałam się kochać, pragnęłam dotyku. To zaczęło się już w łazience. Przyjemne mycie pleców, włosów. Potem poszłam spać do ich sypialni. Zawsze spałam tam z Martą, a Darek na kanapie w

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Mało mówił o sobie, a ja nie jestem wścibska, więc nie pytałam. O mnie wiedział wszystko. Czułam się przy nim bezpiecznie, bo rozumiał mnie, miał do mnie dobre podejście. Nasze kontakty podczas lunchów i czasem po pracy tak się zintensyfikowały, że zaczęłam zauważać, że on mi się podoba. Zaczęłam nawet myśleć o byciu z nim i zaczęłam go pragnąć. To było dwa miesiące od momentu kiedy się poznaliśmy. Po pracy odwoził mnie do domu i wtedy wreszcie odważyłam się zapytać o jego życie osobiste. I doznałam szoku. Ze spokojem powiedział mi, że ma żonę, która pracuje z nami w tym samym banku, tylko w innym dziale. Gdy pytałam dlaczego w takim razie nigdy jej nie poznałam i dlaczego nie odwozi jej do domu, a wraca ze mną. Powiedział, że chętnie mi ją przedstawi, że na pewno się polubimy, że Marta ma swój samochód i sama wraca do domu, zazwyczaj później, bo najpierw jedzie do swojej matki. W duchu byłam wściekła. Już prawie zaginałam parol na tego mężczyznę. Wydawało mi się, że jest mną zainteresowany. A tu bach! On ma żonę. W domu uspokoiłam się i zrzuciłam winę na siebie. Pomyślałam, że przerysowałam jego intencje. Tylko pomagał mi, jadł ze mną obiad i odwoził mnie do domu.

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Marta dość często wyznawała mi miłość, to nie była tylko chęć posiadania i czyste pożądanie. Długo jednak nie umiałam zaakceptować myśli, że nasza przyjaźń dla niej to coś więcej. Pragnęłam jej uczucia, jej ciepła, jednocześnie od zawsze bardzo podobał mi się Darek. Któregoś wieczoru przyszłam do nich, wypiliśmy ponad trzy butelki wina i stało się. Wylądowałam w ich małżeńskim łożu i doznałam tak namiętnego i niesamowitego uczucia, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Najpierw, jak zwykle poszłam z Martą wykąpać się w wannie z pianą i poplotkować. (mieli ogromną, okrągłą wannę) Już wtedy czułam, że dziś się to wydarzy. Chyba tego chciałam. Od ponad dwóch lat nie miałam żadnego mężczyzny. Chciałam się kochać, pragnęłam dotyku. To zaczęło się już w łazience. Przyjemne mycie pleców, włosów. Potem poszłam spać do ich sypialni. Zawsze spałam tam z Martą, a Darek na kanapie w salonie. Marta mnie przytuliła i zaczęła całować po szyi i uszach. Przeszedł mnie silny, erotyczny dreszcz. Potem obie się przytulałyśmy, całowałyśmy i pieściłyśmy. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że mogłabym to robić z kobietą. Nawet nie zauważyłam, kiedy w sypialni pojawił się Darek, jakby wyczuł co się święci. Przyglądał się, a potem położył się koło nas. Kochałam się z nimi razem. On jest niesamowitym kochankiem, bardzo doświadczonym i cholernie przystojnym. Było cudownie, ale nie jestem z tego dumna. Mam mętlik w głowie. Nie wiem, kogo kocham bardziej – ją czy jego. Nie wiem też kim jestem: biseksualistką czy heteroseksualistką, która dała się zmanipulować. Potrzebuję ich opieki i czułości, pragnę namiętnych nocy ale zawsze rano nie czuję się z tym dobrze. Zaczęłam się zastanawiać nad zmianą pracy i ucieczką do innego miasta, ale gdzie? Tu mam swoje mieszkanie i dobrą pracę. Nie wiem, czy uda mi się zacząć wszystko od nowa. Czy uda mi się stworzyć normalny związek, uwolnić się o nich, założyć rodzinę i mieć dzieci? Nie wiem. Nie mogę tkwić w związku z nimi, bo kto byłby żoną, kto matką, a kto tylko kochanką. Jestem naprawdę spokojną i zwyczajną dziewczyną, nikt z mojej rodziny ani znajomych nie uwierzyłby, że kocham się z przyjaciółmi.

Autor: Świat To Za Mało  18.02.2008 zgłoś

Do "ewka" Widzę,że jesteś idealistką na dodatek nie głupia .Też kiedyś taki byłem,ale życie zweryfikowało moje poglądy (przed historią,którą opisałem).Chciał bym mieć Twój entuzjazm i Twoją siłę.Nie wierzę w ideały,zawiodłem sie.Cięty język to zaleta jeżeli jest tam szczerość.To,że potrafisz być miła,czuła i słodka to widać między wierszami czytając Twoje posty.Czerpiesz z dobrych wzorców,gratuluje.Mam nadzieję ,że taka pozostaniesz.Masz zadatki na "brylant"(bez urazy). PS: Wiedziałem,że to musi być rak (-:

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do Świat To Za Mało do Świat To Za Mało Jestem taka jestem dzieki rodzica pewnie w pewnym sensie KTóRZY SA ZE SOBA WIELE LAT,KOCHAJA SIE,SZANUJA,Z TEGO CO WIEM NIE ZDRADZAJA SIE(W SUMIE TO NIE MAJA JAK)mam tez starsze rodzenstwo które tez ma swe rodziny,kochaja sie i szanuja a to wazne....pochlebia mi twe zdanie na mój temat-to miłe co mówisz. kazdy moze zbładzic,ale najważniejsze,zeby umiec dostrzec dany blad i starac sie go naprawic. moj chłopak z którym jestem 3 lata tez mnie zdradził-w sumie nie w trójkątach ale bolało..ja sie nie zemsciłam, poprostu poszłam na dyskoteke z kolezankami,on tam był z kolegami..Ja nie musiałam długo czekac na jego reakcje.Gdy zobaczyl ze jestem adorowana przez innych od razu blagal o przebaczenie. to bylo 2,5 roku temu..troche sie podasalam,potem wybaczyłam. Rozumiałm to w sposób inny niz wiekszosc..to znaczy..wszyscy postrzegali to jako zdrade a ja rozumiałam to tak ze byłam jego pierwsza dziewczyna,pierwszy powazny zwiazek i chlopak musiał odreagowac..wiodła go ciekawosc..ktora zaspokoił. ja nie musze zaspokajac swojej.. Jestesmy ze soba nie wracamy do tamtego tematu..wiem ze załuje,ale nie musi bo w pewnym sensie ciesze sie ze tak sie stało..bo sprawdził jak bylo z inna, a ze zle to tym lepiej dla mnie.Kocha mnie ja jego..zaraz spłyna slowa krytyki nade mna ale nie przejmuje sie tym bo wiem ze duzo dobrych dni przed nami.wiem ze mnie kocha i ze jestem dla niego opoka,ze zawsze moze tylko na mnie liczyc ja na niego.znamy sie dobrze,swe tajemnice.A to ze jestem jaka jestem to moze przez szczesie przez miłosc..ze nie widze w wszystkim złych rzeczy tylko wyciagam tez i dobre rzeczy. :-)

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

wiem tez ze mnie nie zdradza.widzimy sie co sobota niedziela i wtygodniu,gdy ma dni wolne, a jakby cos to dostanie kopa i znajde sobie innego.nie bede przeciez sie załamywac zwiazkiem i chlopakiem ktory nie był mnie wart.. :-)

Autor: Świat To Za Mało  18.02.2008 zgłoś

Do ewka Podziwiam Cię i cholernie mu zazdroszczę! Mając taką kobietę jak Ty nie musiał bym się wstydzić rzeczy,które kiedyś robiłem. PS: Muszę dzisiaj uciekać,ale jak byś chciała coś dodać masz mój mail. Miło spotkać i porozmawiać z kimś takim jak Ty Dariusz

Autor: Hmmm...  18.02.2008 zgłoś

Do Amelia... Bardzo mozliwe że masz rację... Chociaz zawsze lepiej jak mozna się tej drugiej osoby o cos zapytać i ma sie pewność, że Ci powie prawdę, a trudno to zrobic nie majac wczesniej zaufania... Moim zdaniem warto dać najpierw pewien kredyt zaufania i póxniej weryfikowac gust niż robic podchody i zaryzykowac to że dana osoba poczuje się manipulowana... Ale to decyzja indywidualna... Wiadomo też że łatwiej mówić mądrze, a gorzej ze stosowaniem pewnych prawd w życiu kiedy ryzykuje się swoimi uczuciami... Wiadomo co boli najbardziej... Pozdrawiam.

Autor: ewka  18.02.2008 zgłoś

do aktaga......do aktaga.... Do Autor: nieznany Prawdopodobnie miłośc trwa najdłużej kilka lat, po tym okresie kim jest twoja żona? albo ją zostawiasz albo oddaje ci się za całą wypłatę.czy to nie jest krytyka? jest moim zdaniem do tej osoby co to napisałas i ogólnie.Przecież nie ma dokladnego okreslenia czsu i długosci zwiazków a tym bardziej miłosci.Kazdy czlowiek kocha inaczej,jeden krócej,drugi dłuzej..No ale pozdrawiam.

Autor: amelia  18.02.2008 zgłoś

hmm... właśnie o to mi chodzi, i choc to egoistyczne z mojej strony to wole nie ryzykować włąsnych uczuć i bólu, jednak jak widać mozna mnie przekonać a ja za szczerość zawsze odpłące szczerością, ale niestety tak jak ty przekonałą msie o tym ze akurat o tę cechę trudno wśród ludzi, jednak jezeli sie juz spotka szczerą osobę to szkoda jej tracic przez wlasne paranoje i manipulacje i tego tez staram sie unikać.

Autor: Dotuska  18.02.2008 zgłoś

....wiesz trochę Ci zazdroszcze,chyba też bym tak chciała,i choć jestem teraz w szczęśliwym związku z mężczyzną to brakuje mi czegoś,jakieś adrenaliny,to jest sposób na długie życie,trzeba brać wszystko to co dobrego daje nam los,a to nie wydaje mi się złe tylko faktycznie będzie może problem gdy zapragniesz mieć dzieci ale może razem z Martą zajdziecie w ciąże i gdyby nie ta cholerna opinia oubliczna i głupie stereotypy to napewno było by tak oki na zawsze

Autor: do dorotuska  18.02.2008 zgłoś

mozesz mi wyjasnic jak moga razem zajsc w ciaże?jesli zajdzie w ciaze z ty facetem to tym samym zacznie rozbijac małzenstwo..pomysl ze twoj facet ma dziecko z inna.

Autor: karmel  18.02.2008 zgłoś

do ewka do ewka podziwiam cierpliwosc i wyrozumialosc ja bym mu dala po ryju

Autor: tompl  18.02.2008 zgłoś

Chcialbym byc na miejscu tego Darka 8)

Autor: fit  18.02.2008 zgłoś

dziwie sie ze jestescie zaskoczeni taką historią - oznacza to tylko ze katolicka indoktrynacja sięgneła podstawowych funkcji życiowych człowieka, model monogamiczny jest w duzej mniejszosci na swiecie a w zasadzie rodziny typu 1M + xK to standard i tyle...

Autor: Ben  18.02.2008 zgłoś

O ciążę sie nie martwcie. One wszystko zeżerają.

Autor:  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: Hmmm...Ty chyba nie czytasz co ja piszę do ciebie? ja wcale nie napisałam że to ty uważasz wspólną kąpiel w wannie za chorą ja ci przytoczyłam tutejsze wypowiedzi co niektórzy uważają za chore, wiec powinniśmy się tych kryteriów trzymać aby w oczach tych ludzi nie wyjść na osobę zboczoną i chorą! Pieprzysz mi głupoty że się przejmujesz samotnymi matkami wiec może powiedz co zrobiłaś dla tych samotnych matek? ja ci powiem nic, tu ja mogę nawet powiedzieć że to dzięki mnie mają matki pokarm w piersiach i będzie to taka sama prawda jak to co ty pierzesz o przejmowaniu kimkolwiek oprócz tego aby każdy kochał sie według twoich norm etycznych. ja wyraźnie napisałam że nie zaglądam komuś pod kołdrę o ile on nie krzywdzi innej istoty, to ty przytoczyłaś pedofilii, zoofilii, wiec widocznie miałaś na mysi że oni nie wyrządzają szkody drugiemu. Tak potwierdzam to co napisałam twoje wypowiedzi kipią nienawiścią bo taka istotka jak ja śmiała otwarcie powiedzieć jak żyje co lubi śmiała wam powiedzieć abyście byli tolerancyjni, ja tylko dałam opinie nie namawiałam do czegokolwiek poza tolerancją a wy zaatakowaliście mnie, zarzuciliście mnie swoimi normami, więc jeśli mamy trzymać się norm ty trzymajmy się wszystkich niby tych nie chorych czyli nie kąpmy się z partnerem, nie pieśćmy całego ciała drugiej osoby, nie oglądajmy nagiej partnerki partnera nago. bo według niektórych tu opini naruszenie tego jest chore, Jeśli ty nie przestrzegasz tych norm dla czego ja mam przestrzegać twoich? Macie pretensje do nastik że ona chce rozbić małżeństwo. powiem wam dlaczego ją poparłam, uważam że facet jeśli pójdzie z nią jest nic nie wart, wiec tak czy tak odejdzie z inna która będzie tyko młodsza, mi gdyby facet mojej przyjaciółki zaproponował że ją zostawi dla mnie, pakuję się i bez wyjaśnienia opuszczam ten dom. Popatrz sie na wypowiedzi innych ile w nich jest nienawiści i to tylko dla tego że ja mam inne zdanie, nawet ktoś dał pod moim nickiem wypowiedz do obserwatora, Naprawdę jesteście jak katolicy wystarczy dla waś żeby ktoś inaczej myślał a własnoręcznie tą osobę udusicie, Jak juz pisałam każdy każda z was może mieć dziecko o innej orientacji o innym poglądzie o innych potrzebach niz wy a nienawiść którą wy zasiejecie może zebrać wasze dziecko, Wiem że to co pisze nie dotrze do was bo wy nie dorośliście do tolerancji, do tego aby w zgodzie życ z innymi ludźmi, wam wpojono moralność bez tolerancji. żegnam nienawistnych ale moralnych tylko według swoich norm ludzików.

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: Hmmm... Pieprzysz mi że układ to dla ciebie jak coś wyprane z uczuć miłości, Jak ktoś tak nietolerancyjny jak ty może wiedzieć coś o miłości i uczuciach? miłość życie z kims jest oparty na tolerancji zrozumieniu, drugiego człowieka. układ może byc zbudowany na fundamencie uczucia, miłości przyjaźni, itp obojętnie na którym z tych fundamentów bedzie zbudowany układ musi być tolerancja,

Autor: Aktaga  18.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka jest moim zdaniem do tej osoby co to napisałas i ogólnie.Przecież nie ma dokladnego okreslenia czsu i długosci zwiazków a tym bardziej miłosci.Kazdy czlowiek kocha inaczej,jeden krócej,drugi dłuzej..No ale pozdrawiam. To nie jest mój wymysł ja za krótko żyje abym mogła to stwierdzić na "o2" był artykuł i tam pisali że miłość najdłużej trwa 4lata, więc nie do mnie z zastrzeżeniami, ty napisałaś że jedni dłużej a inni krócej kochają, a ja mam pytanie co po skończonej miłości? Nie opowiadaj mi odpowiedz sobie, ja z ludźmi którzy nie wiedzą co to tolerancja nie będę pisała. ty też jesli nie będziesz tolerowała nawyków i przyzwyczajeń swojego partnera a będziecie razem mieszkali raczej długo w związku nie pozostaniesz.

Autor: natka12  19.02.2008 zgłoś

hmmmm.......super

Autor: Moniquae  19.02.2008 zgłoś

Jak dla mnie ta historia stanowi tylko potwierdzenie tezy, że aby życie mialo smaczek raz kobieta raz chłopaczek:-). W życiu trzeba wszystkiego spróbować! Ja już całowałam się z przyjacółkami w celu zbadania jak to jest całować się z kobietą i było rewelacyjnie! Poza tym mam chłopaka, ale kręcę z kilkoma innym facetami w między czasie, ponieważ uwielbiam uzrozmaicenie, a i czasem wydaje mi się, że kobiety są również dla mnie pociągające. Reasumując powyższy ciąg zdarzeń do szczęścia brak mi jeszcze tylko trójkąta i kto wie czy kiedyś nie spróbuję! A znając swoją naturę to zapewne tak!!! Poza tym uważam że, życie to jeden wielki eksperyment!By the way nie wierze, że nie macie różnych kosmatych myśli i nikomu z was nie przychodziły do głowy różne erotyczne fantazje z mężczyzną, kobietą lub obojgiem naraz. Poza tym czy musimy każdy nasz czyn lub naszą myśl oglądać przez pryzmat norm moralnych, czy religii albo kanonu wpojonego przez rodziców? Obejrzyjcie się dookoła czy jest coś w tym momencie co by was mogło na tym etapie rozwoju cywilizacji zszokować? Mnie osobiście już nie! Pozdro dla wszystkich

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

aktaga dlaczego ty wymagasz od wszystkich tolerancji a sama skaczesz jak pchla na grzebieniu, jestes niezwykle agresywna ale ubierasz to w ladne slowa, hmm... nie zaatakowal cie pierwszy, ale ty nie potrafis go przegadac i to cie wkurza. Skoro jestes taka tolerancyjna to toleruj to ze ktos ma inne zdanie jak ty i moze dla kogos seks w trojkącie jest rownoznaczny z zoofilją czy pedofilją moze swoim zachowaniem i wypowiedziami krzywdzisz ludzi takich jak hmm... czy np ja bo burzysz moj idealistyczny obraz swiata. Uwazasz się za jakąś alfe i omege w temacie seksu, a tak naprawde mysle ze nie doswiadczyłąs tego co mozna prawdziwym seksem nazwać. facet cie skrzywdził, zawiodłąś sie ale troszeczke spokoju troszeczke luzu i wiecej tolerancji którą tak na rawo i lewo rzucasz.

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

pozatym co to tolerancja to jakas cecha z góry narzucona, moim zdaniem bezwzgledna tolaerancja wsystkiego jest objawem głupoty i zacofania. I zapewniem cie ze dla wiekszosci ludzi to w czym ty zyjesz nie jest do zaakceptowania. Pozatym do mnie sie czepialas ze jestem dziwką własnego męża bo niby on mnie utrzymuje choc to nie prawda? A ty co w wieku 20 lat zarabiasz? studjujesz? moze rodzice cie utrzymują? albo tak jak nastolatka jestes na utrzymaniu swojej pary? A pozatym jestes niekonsekwentną hipokrytką bo tak strasznie gardzisz małzenstwem i parami a sama z takową sie zadajesz, przeciez tam jest mężczyzna, a on jak na faceta przystało moze was obie zostawić, a co jesli zajdziesz w ciąże, mysle ze w taki układzie jakim jestes szybciej zostaniesz samotną matką niż mając stalego partnera (woląc dziewczynki mozesz miec partenrke wtedy wogole niczym nie ryyzykujesz)

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

w jednym ci aktaga przyznam jakąs racje, myśle ze zwiazek w jakim jestes jest dużo bardziej wymagający pod wzgledem dojrzałości, samokontroli i samozahamowań niż normalny zwiazek (mężczyna/kobieta) gdyz musisz uwazac by nie zakochac sie tylk ow jednym partnerze, by nie wkradla sie zazdrosc (jak to mialo miejsce u nastolatki ktora zakochala sie w Igorze co było do przewidzenia) by ktorykowlie kz trojkąta nie poczułsie zaniedbywany.

Autor: kapusta  19.02.2008 zgłoś

No coz,pelno jest samotnych ludzi i z tego biora sie te wszystkie trojkanty,inni szukaja wrazen,a tak naprawde wszystkim sie chce,bez seksu po prostu nie mozna zyc.Taki juz mamy program-obslugi czlowieka.Zycze wszystkim,aby po wielu probach odnalezli w koncu osobe wlasciwa do milosci zarowno cielesnej jak i duchowej....powodzenia.I nie probojcie w domu z wspollokatoramo oraz w pracy ,bo sie nie oplaca...

Autor:  19.02.2008 zgłoś

do ewka do ewka Wczoraj tak sobie rozmawiałem z Ukochaną o tym. Nadal jestem przekonany ,że dwoje kochających się ludzi może uprawiać seks dodatkowo z kobietą albo mężczyzną (albo razem) bo dzieje się to w Naszej obecności i razem to robimy. Zrobiłem sobie wczoraj dzięki temu artykułowi rachunek sumienia, wiem ,że nie jestem święty, robiłem to zarówno z dwoma kobietami jak i dwoma facetami jak i w trójkącie z kobietą i z mężczyzną. Nigdy nikogo nie skrzywdziłem , jedyną osobą poszkodowaną (nie licząc kaca moralnego) byłem ja.. Nie chce mi się więcej pisać o tym bo dopóki ktoś się nie dowie jest dla mnie dobry i jest "teoretycznym" przyjacielem / przyjaciółką a później odwraca się plecami jak bym kogoś zabił. Społeczeństwo nie toleruje czegokolwiek co odbiega od normy więc widzę ,że lepiej siedzieć cicho i robić swoje i nie krzywdzić nikogo przy tym i starać się być szczęśliwym.

Autor: fifi  19.02.2008 zgłoś

do ewka do ewka Wczoraj tak sobie rozmawiałem z Ukochaną o tym. Nadal jestem przekonany ,że dwoje kochających się ludzi może uprawiać seks dodatkowo z kobietą albo mężczyzną (albo razem) bo dzieje się to w Naszej obecności i razem to robimy. Zrobiłem sobie wczoraj dzięki temu artykułowi rachunek sumienia, wiem ,że nie jestem święty, robiłem to zarówno z dwoma kobietami jak i dwoma facetami jak i w trójkącie z kobietą i z mężczyzną. Nigdy nikogo nie skrzywdziłem , jedyną osobą poszkodowaną (nie licząc kaca moralnego) byłem ja.. Nie chce mi się więcej pisać o tym bo dopóki ktoś się nie dowie jest dla mnie dobry i jest "teoretycznym" przyjacielem / przyjaciółką a później odwraca się plecami jak bym kogoś zabił. Społeczeństwo nie toleruje czegokolwiek co odbiega od normy więc widzę ,że lepiej siedzieć cicho i robić swoje i nie krzywdzić nikogo przy tym i starać się być szczęśliwym.

Autor: Ben  19.02.2008 zgłoś

Najbardziej przejrzyste intencjonalnie sprawy maja sie w burdelu. Przychodzisz, płacisz, odchodzisz odpręzony i koniec. Zadnych powikłań uczuciowych i emocjonalnych. Trudno o lepsze rozwiazanie. Owszem są jeszcze te sex party/kluby. Jednakzę niezbyt u nas dostępne. Ale my szukamy tanich rozwiazań. Popieprzyc sobie mozliwie niedrogo. A że są chętne, także zainteresowane damy czytamy takze powyżej. Jeżeli ja mam chęć, on ma chęć, ona ma chęć , ty masz chęć, no to spotkajmy sie u mnie w sobotę i zrobimy orgię na 4 fajerki.

Autor: Hmmm...  19.02.2008 zgłoś

Droga Aktago.... Nie jestes osobą z którą mozna normalnie rozmawiać, ponieważ stosujesz agresje werbalną, co jest jawnym przejawem nietolerancji z Twojej strony... Podobnie jestes nietolerancyjna w stosunku do ludzi wierzących w instytucje małżeństwa oraz w stosunku do katolików bądź ludzi wyznających wyższe wartości w życiu. Nie wiem czemu się buntujesz tak przeciwko normom postępowania innych ludzi jakby Cie zmuszali do stosowania ich w życiu... Każdy ma swoje normy i według nich postępuje, ale tak jak napisała "mama" nie możesz byc tolerancyjna wobec wszystkiego bo to świadczy o Twojej głupocie. Nie wiem czy wiesz, ale istnieją pewne prawa które nie sa stworzone przez człowieka i próba niestosowania się do nich jest skazana na porażkę. Ja Ci nie powiedziałem, że jestes kurwą... nie potępiam Cię, ale doskonale wiem, że taki styl życia jaki prowadzisz i do jakiego dążysz przyniesie Ci więcej szkód niz korzyści i nie pytaj dlaczego tak jest... Pzdr

Autor: Świat To Za Mało  19.02.2008 zgłoś

Do ewka Życzę wytrwałości w swoich poglądach na życie.Miłość i przyjaźń to moim zdaniem największe wartości.Jednak życie czasami próbuje obedrzeć nas z tej wiary i często "mu" się to udaje.Jest jeszcze wiara w człowieka (ogólnie) ,ale z czasem to bardzo trudne i po wielu doświadczeniach dochodzi się do wniosku,że nie warto.Jesteś jeszcze mloda,więc boję się,że i Ciebie to z wiekiem dopadnie .Mam jednak nadzieję,że Ci się uda i nic i nikt nie zmąci Twojej wiary.Stąd moje wcześniejsze pytanie - Czy jesteś prawdziwa?

Autor: Fałsz i zakłamanie  19.02.2008 zgłoś

Fałsz i zakłamanie tu króluje, jesteście tak zaślepieni swoimi zasadami że nawet nie macie zamiaru spojrzeć na kogoś innego z jego punktu, używacie słowa miłość ale tylko po to aby komuś innemu dokopać bo tak naprawdę sami w to nie wierzycie. Krytykujecie nastolatkę ze ma zamiar rozbić rodzinę, ale przecież jeśli ten facet kocha swoją żonę to z inną nie pójdzie czyż nie? a jeśli pójdzie z inna to oznacza że nie kocha swojej żony, więc po co ma z nia przebywać? Do mnie macie pretensje że ja żyję z przyjaciółmi pytacie gdzie miejsce na miłość? czyżby wasza etyka nie pozwalała mi życ z przyjaciółmi a nakazywała życ mężowi z żoną mimo iz oni już nic do siebie nie czują? Wasz atak też skupił się na moich poglądach do ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, ale nikt mi nie odpowiedział na pytanie że gdyby ten świat był inaczej ułożony i normą by było ze kobieta żyje z kobietą a mężczyzna z mężczyzną, czy w takim wypadku któreś z was zmieniłoby swoją orientację aby życ zgodnie z zasadami czyjejś etyki? Nie chciałam żebyście znieniali orientacji lecz żebyście zauważyli że gay czy les będzie przy zmianie swej orientacji czuła się tak zamo jak wy mielibyście się poczuć. Niektórzy tu uważają bycie homoseksualną osobą jest chore i złe, Lecz żadna osoba nie odpowiedziała na pytanie ze jeśli się któremuś z was urodzi dziecko homoseksualne, zabijecie go? wyrzekniecie sie? a być może zaakceptujecie je takie jakie jest? Czyżby te pytania były za trudne dla was? Czy być może wasza etyka fałsz nie pozwoli odpowiedzieć na nie? Tak wczoraj wieczorem się troszkę wkurzyłam bo nie dość że ktoś wypowiadał się pod moim nickiem to jeszcze wy pogardzacie mną że ja żyję z przyjaciółmi a jednocześnie nakazujecie żyć razem osobą które nic do siebie nie czują? Autor: Hmmm... Kiedy napisałam nie zaglądajmy ludziom którzy innym nie wyrządają krzywdy pod kołdry zasłoniłeś sie pedofilami, zoofilami itd. no tak według takich osób jak ty oni nie krzywdzą innych, według ciebie że jeśli widze że ktoś żyje w brew moim zasadom pod płaszczykiem iż tępie morderców złodziei i innych złych ludzi , mam prawo wyłamac drzwi do twojego domu? wejśc z buciorami w twoje życie? próbowac ci narzucic moje zasady moralne? mam wpajac ci że to co robisz jest wbrew większosci że powinieneś sie przekwalifikowac i robic to tak jak inni? Obojętnie jaka jest wasza odpowiedz ja nadal uważam że jeśli ktoś nie wyrządza innemu krzywdy, nie powinniśmy tej osobie zaglądać pod kołdrę, do garów, próbować zmienić kierować jego życiem w myśl swoim zasadom. Ktoś zadał mi pytanie z kim będę się kochała jak będę miała 70lat ? Przepraszam ale ja nigdzie nie pisałam że jestem wróżką i nie tylko że nie mogę na to pytanie odpowiedzieć, zarówno jak nie mogę odpowiedzieć na pytanie jak bardzo moje życie zmieni się za 5-10lat z kim będę co będę robiła? Wiec jeśli oczekiwałeś (łaś) że powróżę tobie z kim ty będziesz żył żyła jak będziesz miała 50-70lat? pomyliłaś się, bo ja naprawdę nie jestem wróżką, i jeśli mam byc szczera nie wierzę w przepowiednie. Aktaga

Autor: Hmmm...  19.02.2008 zgłoś

Droga Aktago... Najpierw zażyj Walium, a później to przeczytaj, bo postaram się napisac w Twoim stylu... Widzę, że nie przyjmujesz do wiadomości tego że świat wygląda tak a nie inaczej... Gdyby świat był inny to wiadomo, że każdy z nas byłby inny... ALE NIE JEST !!! "Krytykujecie nastolatkę ze ma zamiar rozbić rodzinę, ale przecież jeśli ten facet kocha swoją żonę to z inną nie pójdzie czyż nie?" Powiedz mi... w jaki sposób to miałoby wytłumaczyć, że zachowanie tej małolatki jest w porządku ? Skoro on jest zły, to ona tez może być ? PIERDOLISZ !!! "nikt mi nie odpowiedział na pytanie że gdyby ten świat był inaczej ułożony i normą by było ze kobieta żyje z kobietą a mężczyzna z mężczyzną, czy w takim wypadku któreś z was zmieniłoby swoją orientację aby życ zgodnie z zasadami czyjejś etyki?" Gdybym był kobietą to pewnie miałbym piersi... GDYBY ?!!! CO TO KURWA ZA SPEKULACJE !!! "Lecz żadna osoba nie odpowiedziała na pytanie ze jeśli się któremuś z was urodzi dziecko homoseksualne, zabijecie go? wyrzekniecie sie? a być może zaakceptujecie je takie jakie jest?" Myslę, że każdy z nas próbowałby to dziecko zaakceptować... a skoro jestes taka madra w rozwiazywaniu problemów etycznych to powiedz... Jakby podczas wojny uciekajace przed żołnierzami dziecko wbiegło do Twojego domu, to wydałabyś je na śmierć, czy zaryzykowala swoim życiem ? TY CHYBA MYSLISZ ŻE TO TAKIE KURWA PROSTE !!! "jednocześnie nakazujecie żyć razem osobą które nic do siebie nie czują? " NIKT CI NIC NIE NAKAZUJE !!! ZROZUM TO !!! "Kiedy napisałam nie zaglądajmy ludziom którzy innym nie wyrządają krzywdy pod kołdry zasłoniłeś sie pedofilami, zoofilami itd. no tak według takich osób jak ty oni nie krzywdzą innych, według ciebie że jeśli widze że ktoś żyje w brew moim zasadom pod płaszczykiem iż tępie morderców złodziei i innych złych ludzi , mam prawo wyłamac drzwi do twojego domu? wejśc z buciorami w twoje życie?" Po pierwsze zupełnie nie zrozumiałaś tego co Ci napisałem, po drugie usiłujesz mi wmówić, że wiesz lepiej ode mnie co miałem na mysli i co uważam za krzywdę, po trzecie piszesz mało zrozumiale... I mam pytanie... Skoro nie pasuje Ci przykład zboczenia w postaci pedofilów albo zoofilów, to może dendrofil ? On nikogo nie krzywdzi :) Wobec tego wszystko z nim w porządku :D Może zorganizujemy mała nikogo nie krzywdzącą orgietke w lesie... ? To chyba wobec Ciebie jest w porządku, tak ? "Ktoś zadał mi pytanie z kim będę się kochała jak będę miała 70lat ? " Ja Ci zadałem to pytanie :D Ale nie miałem na mysli tego żebyś wiedziała z kim będziesz się kochać... Tylko komu w tym wieku "będziesz dawała rozkosz", bo tak określiłaś swoje współżycie... Chodzi mi o to, że jak juz będa Ci zwisac cycki i nikogo nie będziesz podniecać, to czy Twój świat oparty na fizycznej rozkoszy się nie załamie... "i jeśli mam byc szczera nie wierzę w przepowiednie." Ja jestem zdania, że Ty kurwa chyba w nic nie wierzysz i nie będe więcej z Tobą dyskutować, bo próbowałem normalnie to rzygałaś agresją... Nie rozmawiam z takimi ludźmi, bo do nich nic kurwa nie trafia, tylko ślepo zaprzeczają temu co się mówi, powołując się na niestniejące fakty, spekulując o prawdach oczywistych jakby nie istniały i wmawiając rozmówcy to czego nie powiedział... Nie pozdrawiam...

Autor: Ben  19.02.2008 zgłoś

Ja myślę ze Monika , bohaterka fekietonu, wskazała wielu kobietom jak rozwiązywać " problem kochanki męża. Nie trzeeba sie obrażać, awanturować, ale zwyczajnie posunąć przy stole i w łóżku robiąc dla drugiej kobiety miejsce. Bądźmy ludżmi! Zrozummy potrzeby innych ludzi. Poeta ksiadz Twardowski nawoływał: Śpieszmy sie kochać ludzi bo szybko odchodzą.

Autor: ,,,,  19.02.2008 zgłoś

Powiem tak - wycofaj się i to szybko jeżeli wchodzą w grę jakiekolwiek emocje. Później będzie coraz gorzej - i to nie ma znaczenia kto kogo zostawi, kto komu sie znudzi. Będą wyrzuty sumienia o których Ci sie nawet nie śni. Nie mówię tego jako osoba pruderyjna - powiem tak że wierzę w przysłowie " nigdy nie mów nigdy" - ale w tej kwestii nie ma mądrych, jeżeli nie traktujesz tego tylko i wyłącznie jako zabawy, to nie oglądaj się na nic i zwiewaj.

Autor: mati 19  19.02.2008 zgłoś

a tez chce z bladynka szczupła heh

Autor: Aktaga  19.02.2008 zgłoś

Autor: Hmmm... Nie przypominam sobie abym gdziekolwiek próbowała wam napisać iż mam lepiej niż ty czy ktokolwiek inny, więc przestań wmawiać komuś swoje usprawiedliwienia. Gdyby świat był inny to nie powiedziane że ty byłbyś inny próbujesz się wymigać od odpowiedzi bo wiesz że nie dałbyś rade kochać się z facetem tak samo jak gay nie potrafi kochać się z kobietą. próbujesz wymigać się odpowiedzią że gdyby podczas wojny dziecko schowało sie u mnie to na pewno bym go ukryła, a ja ci odpowiem gdyby ktoś mi wpajał że ukrycie takiego dziecka to wbrew naturze że to nie moralne itd to nie wiem jak mój umysł by wtedy zadziałał. bo jesli wy nie pokażecie swoim dzieciom że są ludzie inni będziecie im wmawiali że to jest chore złe to pamiętaj że to dziecko nie znajdzie schronienia lecz ty wtedy będziesz winił tamtych ludzi ale nie siebie, wtedy zapomnisz o tym że sam kiedyś mówiłeś że to złe, nieprzyzwoite, chore niemoralne. Ja na razie wierze że są ludzie inni niż ty którzy uciekającemu dziecku podadzą rękę schronią go bez względu na pleć przekonanie, ty do nich nie należysz (chyba że to będzie twoje dziecko), Ty pierwsze musiałbyś sprawdzić czy to dziecko wyznaje to samo co ty, czy ono mieści się w granicach twojej przyzwoitości, jeśli nie to na odstrzał! Masz racje skończ tą rozmowę bo to ty masz racje, rozszerzaj swoje poglądy i nauki, lecz pamiętaj jeśli twoje dziecko będzie w śród swoich rówieśników potępiane za swoja orientacje to nie będzie ich wina bo oni pobierali nauki od mistrza.

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

najbardziej fałszywą i zakłąmaną osobą jestes tutaj ty aktago, na siłę próbujesz wszystkim wmóic ze ty jestes prawdziwie szczesliwa a np moje szczescie z mężem to tylko iluzja wytworzona przez moja milosc, a jc ci powiem ze jest w tobie tyle zgorzknienia tyle goryczy w twoich wypowiedziach, ze naprawde az dziwne ze masz tylko 20 lat, nie spotkałąm nigdy tak zgorzkniałej dwudziestolatki w której byłoby tyle agresji i wlasnie o dziwo nietolerancji. Ja ci powiem ze pomimo twoich staran pokazania jak bardzo jestes szczesliwa w tym w czym jestes chyba nikt z tu obecnych juz w to nie wierzy, nie wypowiadasz sie jak osoba szczesliwa. Ale wiesz co to własnie jest ten styl ten sam co parady równości, wy sami chcecie sie odrózniac, sami robicie tyle krzyku bo jeszcze ktosby nie zauwazyłtego jak bardzo jestes inna i wyzwolona, ja ci powiem ze wiekszosc ludzi naprwde nic do was nie ma, to wy zachowujecie sie agresywnie. A teraz czego aktaga nie toleruje: - katolików -mężczyzn - małżeństw - ludzi zyjacych według ogolnie przyjetych zasad moralnych - ludzi majacych inne zdanie niz ona - ludzi którzy śmią wyrazić znadie inne niz ona - naturalnych praw - ludzi zaściankowych - matek, zon kur domowych poswiecających całe życie swojemu mężowi - facetów którzy chcą miec laske dla seksu - ludzi nietolerancyjnych Cóż powiem ci że jak na osobe ktora tak sie o tolerancje kłóci to troche sporo

Autor: muka  19.02.2008 zgłoś

Co sie dzieje z tym światem?? Ludzie schodzą na psy! Teraz każdy z każdym by sie PIEPRZYł bo to kochaniem trudno nazwać... :/ Nagle wszyscy wielce "wyzwoleni", a co z waszymi rodzinami?? Jak zamierzacie swoje dzieci wychowywać ?? W kulturze pełnej anarchii?? każdy narzeka na wszechobecny nieład. Po takim nastawieniu jak Wasze na pewno zapanuje porządek :/ :/

Autor: Hmmm...  19.02.2008 zgłoś

Droga Aktago... Az mnie korci, żeby Ci jakoś odpowiedzieć, żeby miec ostatnie słowo i zbić Twoje argumenty... Ale po co ? :D:D:D:D:D:D Tak jak Ci "mama" napisała - to Ty wydajesz się nieszczęsliwa... Ja sobie wróce do mojego normalnego, stereotypowego życia, gdzie istnieją granice etyczne i zasady moralne i bede szcześliwy :) A swoje dzieci nauczę nie tylko tolerancji, ale także współczucia... dla takich osób jak Ty, nie mogących znaleźć sobie miejsca w świecie takim jaki on jest w rzeczywistości, pragnących uciec od niego w świat iluzji...

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

aha i jeszcze jedna ogolna uwaga, jedą rzecz pomimo tych wszystkich kłótni i sporów musze docenic, różnorodnosc ludzi jaką mozna na takim forum spotkać, powaznie nie wiedzialm ze niektore rzeczy naprawde mają miejsce, no ale niech zyje potega internetu, to tak poza tematem małą moja oda do XXI wieku. Żeby nie było tak powaznie, choc mam nadzieje ze nikt az tak powaznie do takich forów nie podchodzi :) miło poznac tak skrajne poglądy :)

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

do hmm... tak szeptem i cichutko na ucho ci powiem że nie opłaca sie dyskutować bo aktagi nie przekonasz, a nawet jezeli bedzie wiedziałą zę masz racje i tak ci jej nie przyna i bedzie powtarzać, tak jak to robi w kółko te same argumenty, jest zbyt zakłamana w sobie wewnetrznie aby umiec komus przyznac racje, zauwaz ze ani razu tego na tym forum nie zrobiła. Nie chce by posadzono mnie o zawiazywanie jakiego paktu przeciw aktadze, bo pewnie jej juz sie taki pomysł w glwoie roi ze niedobrzy hetero tworza koalicje przeciwko niej, ale tak nie jest.

Autor: No cóż...  19.02.2008 zgłoś

trzeba przyznać ze Aktagi ma racje...niestety. Nie oszukujmy się.

Autor: Hmmm...  19.02.2008 zgłoś

Do mama :) Wiem że nie przekonam, ale mam te naiwną wiarę w sobie, więc czasem próbuję :) Ogólnie jestem zdania, ze każdy z nas się rozlicza sam i mi jednak bardziej zalezy na tym, żebym ja miał dobra karmę, poza tym nie mozna pomóc osobie, która tego nie chce... Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego :) I jeszcze jedno słowo do "No cóż"... Ty to umiesz tylko przytakiwać, czy masz jakieś argumenty, żeby poprzeć "swoje" zdanie ?

Autor: ewka  19.02.2008 zgłoś

do aktaga.................. do aktaga.............. ty też jesli nie będziesz tolerowała nawyków i przyzwyczajeń swojego partnera a będziecie razem mieszkali raczej długo w związku nie pozostaniesz. nie wiem czemu wspomniałas o moim zwiazku skoro nie masz o nim zielonego pojecia... jak kazdy czlowiek mam wady zarowno ja jak i mój partner..rzecz normalna,rzadne odkrycie...ja akceptuje wady i nie doskonałosci mojego faceta,staram sie je zrozumiec,nie staram sie go zmieniac. akurat mój facet nie ma strasznych wad,ale mysle ze gdyby miał to jest cos takiego w zwiazku jak kompromis i kwestia dogadania sie...ludzie maja rózne wady ale przede wszystkim zeby zyc z nimi nie trzeba zwracac na nich szczególnej uwagi, a zwracac na zalety.. Z niektorymi wadami mozna walczyc,probowac zmienic zniwelowac...na to potrzeba czasu...ja mialam taka wade ze klnelam jak szewc...wiem ze przeszkadzalo to mojemu partnerowi..pogadalismy o tym..nie narzucił mi swego zdania lecz wiedzialam o co chodzi..włozyłam w to sporo pracy cierpliwosci i udało sie..rzadko przeklinam. Nie ma okreslenia ile trwa miłosc..jedna trwa 10 lat inna rok a inna całe zycie i zadni fachowcy nie okresla dłudosci i jakosci miłosci danego człowieka..ONI ROBIA DANE OGółU NIE POJEDYNCZO..ja kocham mojego d=faceta juz dłuzej niz dane statystyczne przewiduja i jakos sie ni ezapatruje bym miała go w najbliższym czasie przestac kochac. co to tolerancji,jestem tolerancyjna, nie mam nic do par tej samej płci,ale nigdy nie zrozumiem ludzi którzy krzywdza inne osoby nazywajac to szczesciem..chodzi tu o to ze np nastolatka zrobi wszystko by rozbic rodzine by bys szczesliwa..można byc szczesliwym ale nie kosztem drugiego czlowieka.

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

do hmm... - ze stwierdzeniami "Ogólnie jestem zdania, ze każdy z nas się rozlicza sam i mi jednak bardziej zalezy na tym, żebym ja miał dobra karmę" uwazaj bo cię zaraz od egoistów wyzwą ;] a egoisci są jeszcze bardziej nietolerowani niz wszelkie odmiany orientacji seksualnych, bo taka dzis moda, modnie być tolerancyjnym bardzo nie modnie być egoistą... ;]

Autor: ewka  19.02.2008 zgłoś

do Świat To Za Mało do Świat To Za Mało Jestem prawdziwa,gdyz jaka mam byc..wiem ze jestem młoda i ze zycie jeszcze mi dokuczy, w sumie juz nie raz mialam problemy nieziemskie ale nie bede tego pisala na forum.. ale zawsze sobie mówie ze co mnie nie zabije to mnie wzmocni..ze przede mna jescze duzo dobreo.. nie przejmuje sie jesli komus nie podoba sie cos co napisałam,czy jesli komus sie nie podoba moj poglad na zycie. wiem ze swiat jest okrutny,ale trzeba umiec w nim dostrzec zalety..trzeba dziekowac za dobe i nie poddawac sie... jaka bede za kilka lat>mam nadzieje ze sie nie wiele zmienie..jestem strasznie podobna z charakteru do mamy,ufam ludzia choc czesto zawodza, daje szanse i daje duzo z siebie,kocham i nie wymagam w zamian miłosci ..jesli sie zbyt duzo od drugiego czlowieka nie wymaga on nam wiecej daje i chetniej..jestem młoda i mam przyjaciół,ktorzy nieraz sie ode mnie odwrocili..ale jesli ktorys z nich sie odwrocił to trudno przeciez sa inni,przeciez nie wszyscy przejda obojetnie obok smutnej dziewczyny..zawsze znajde pocieszenie przynajmniej w rodzinie. zycie jest trudne ale wiem ze napewno nie warto sie poddawac i olac ludzi którzy chca na siłe zmienic twoje wartosci,cechy i rzeczy których nie chcesz zmieniac. i jesli ktos ci napluje w twarz to nie koniecznie zrobic to samo..gorsza kara jest szok dla tej drugiej osoby ze sie tego nie zrobiło..a jesli napluje drugi raz to nastepnego dnia niech niby przypadkiem ktos mu szybe w oknie wybije :-)

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

do ewka- he he he ostatnie zdanie twojej wypowiedzi :) mistrzostwo świata Pozdrawiam

Autor: elle  19.02.2008 zgłoś

Pozazdrościć! ;) Nie przestawaj szaleć, bo życie po to jest, żeby je przeżyć pełnią życia. Nic złego nie robisz przecież, prawda? :) Buziaki

Autor: ewka  19.02.2008 zgłoś

do fifi do fifi Widze ze ktos sie dowiedział o tym ze razem z zona stosujecie sex grupowy. Ja mysle ze nie masz sie czym przejmowa..ktos powiedzial ci swoje zdanie na ten temat ale nie musisz sie z nim przeciez zgadzac. Skrytykowałabym ciebie gdybyc kogos krzywdził,dziwci,zone czy kogos z tych rodzin z którymi to robicie...ale mówisz ze nie krzywdzisz nikogo,nie macie dzzieci,seks grupowy stosujecie w czworokacie..nie macie dzieci oni tez,nie masz w planach rozwiesc sie z zona i zwiazac z ta druga kobieta. zauwazylam ze masz kaca moralnego,moze nie tylko ty tylko ktos inny tez..moze zapytaj.?. nasuneła mi sie mysl ze zostales skrzywdzony..mysle ze boisz sie ze stanie sie tak kolejny raz,przemysl jaka istnieje szansa na powtorzenie sie historii,a skoro społeczenstwo tego nie toleruje nie rozmawiaj o tym z przyjaciómi którzy tego strasznie nie toleruja. Ja szczerze powiedziawszy nie jestem za seksem grupowym,nie mi osadzac czy on jest dobry czy nie..ale jesli nikogo nie krzywdzisz nic nie zagraza twojemu małżenstwu to czemu miałbys uwazac ze to złe.ole beznadziejne uwagi i zyj swoim zyciem..ale naprawde uwazam ze takie zwiazki sa niebezpieczne..

Autor: ewka  19.02.2008 zgłoś

do mama do mama a no tak uważam :-)

Autor: Ben  19.02.2008 zgłoś

Idea przewodnia. Nikt nikomu nie robi łaski. Zawsze będziemy skłonni poprzeć interes własny. Ten system to wygoda i przyjemność. Poco ukrywac sie z kochanką. Przyprowadzić do domu i mieć obie w łóżku. A co ma ta /przejściowo/ dochodząca? Także zysk. Przyjemność bi- pieszczenia.

Autor: Aktaga  19.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama Widze że odzew za edukacje co po czym chodzi i skacze jest bardzo ostry, bardzo się rozpędziłaś z tym kogo ja nienawidzę, więc może zacznę po kolei ale aby to zrobić muszę cofnąć się w czasie i wrócić do wioski z której pochodzę. Katolicy, Tak nienawidzę katolików tych którzy w imię kościoła wyrządzają innym krzywdę. Dlaczego? Wioska z której pochodzę miesci się w górach gdzie bóg jest mniej niż sługą proboszcza, gdybym miała porównać to Bóg jest sprzątaczką proboszcza. W szkole najważniejszym przedmiotem była religia, kler opanował całkowicie naszą szkołę, zauważyłam szybko co jest grane i w gimnazjum podniosłam oceny z tego najważniejszego porzedmiotu. Z przyjęcim się do technikum ze świadectwem z czerwonym paskiem nie miałam problemu. Mała mieścina nie wiele więcej mieszkańców od naszej wsi. Szybko się dowiedziałam jaki i tutaj jest najważniejszy przedmiot. Z wiedzą jaką w technikum zdobyłam to dzisiaj chba bym łykała prezerwatywy aby nie zajśc w ciąże, tak prawda dużo było o miłości o tym jaki to kościół jest itd Spotykałam się z koleżankami, zaczęłam z nimi swoje życie erotyczne. to filmy erotyczne dopiero pokazały mi jak wygląda nagi mężczyzna, to one uświadomiły mnie że prezerwatywy sie nie połyka. W mojej wsi msza była obowiązkowa jak ktoś by nie przyszedł cała wieś od razu wiedziała nie czekano na koniec mszy lecz podczas niej były wypytywania co się stało że danej osoby nie ma. To na mszy ludzie sprawdzali co kto ma na sobie nowego to było zbiorowisko plotkarzy tam wszystko o wszystkich można było się dowiedzieć. Pewnego dnia ktoś widział moją koleżankę jak sie całuje z inna, na wsi się szybko o tym odwiedzili. Stare baby pluły na nią jak przechodziła przez wieś, w szkole też nie było najlepiej, jej starzy bardzo pobożni ludzie nie zaakceptowali jej taką jaka jest, nie podali jej pomocnej dłoni-Nie wytrzymała popełniła samobójstwo, dzięki temu że jej rodzicom wizyta u rodziny poszła nie tak udało się ją uratować. Długo gryzłam sie ze sobą że wtedy od niej odsunęłam, powiedziałam jej to i wyjaśniłam dlaczego, ale ja tez bałam sie że i mnie to samo spotka, ona mnie zrozumiała ale moje sumienie nie zrozumiało. Dzisiaj utrzymujemy ze sobą kontakt dużo piszemy do siebie nieraz rozmawiamy przez telefon, nadal jesteśmy przyjaciółkami. Studiujemy daleko od siebie ja co jakiś czas przyjeżdżam do domu, ona już chyba nigdy nie odwiedzi swoich stron swoich rodziców. Troszke wybiegłam do przodu ze wspomnieniami, Ja w ostatnim roku dałam to ogłoszenie o ktorym pisałam w którejś wypowiedzi, poznałam parę, dużo rozmów o wszystkim o moich planach itd okazało się że z moimi wiadomościami w ich mieście mogę zdawać do szkoły podstawowej-ewentualnie do gimnazjum, załatwili mi korepetycje, wiec pod koniec technikum moje wiadomości w mojej szkole były ponad przeciętną co umożliwiło mi bez problemu dostac się na studia, lecz całe wakacje nadrabiałam zaleglości, to ona powolutku wprowadziła mnie w świat seksu to u niej pierwszy raz widziałam nagiego mężczyznę , początkowo obserwowałam go ze spuszczoną głową nie miałam odwagi przyjżec sie mu dokładnie że juz nie wspomną o dotknięciu czy pieszczeniu. to oni wprowadzili mnie w świat zabezpieczeń wyjaśnili dużo rzeczy które właściwie powinnam juz dawno wiedzieć. Teraz jestem z nimi studiuje to co zarobie jest moje, przeznaczam to na opłacenie studiów i ubiór, raz za kiedy zapraszam ich na coś dobrego, kiedy chcę płacic troszkę się kłócimy ale ja wygrywam, oni bardzo szybko biorą rewanż i zapraszają mnie , sory odbiegam od tematu. Dlatego właśnie nie lubię tyk katolików któży w imieniu Boga uczynią sąsiadowi piekło tylko z tego powodu że jest inny. powtórzę to jeszcze raz ja nie namawiałam was do zmniany poglądów, ja chciałam abyście tolerowali ludzi innych żeby w przyszłości ta koleżanka której nie udało się uciec z tego świata nie okazało się waszą córką lub waszym synem, bo przecież złe słowa nietolerancja w przyszłości zaowocują i mogą doprowadzić do tego że może się juz nie uda danej osoby uratować. "Nienawidzę facetów" Nie to nie tak do niedawna bałam się bliższego kontaktu z nini, Bałam się nie tylko ciąży ale też chorob, moje wiadomości na ten temat były zbyt skąpe, wiedziałam jednak że zbliżenie sie może mnie zarazic, wiec unikałam ich choc bardzo mnie niektórzy pociągali. "Nie lubię małżeństw" No cóż i tu się mylisz, wy mi pokazywaliście minusy w moim układzie wiec ja wam pokazywałam minusy w waszym układzie, po prostu to była moja riposta, było to pokazanie że i wasz układ wnosi wielkie niebezpieczeństwo porażki, nie chciałam wam wmawiać że mój układ jest lepszy lecz ze i wasz tez ma wady. Dla was wasz układ jest najlepszy a dla mnie mój układ jest najlepszy, wy we swoim okładzie jesteście szczęśliwi ja w swoim układzie jestem szczęśliwa, Co do zakochania się to raczej nie chciałabym sie zakochać lecz gdybym sie zakochała w tym czy jakimkolwiek innym mężczyźnie to chciałabym patrzeć na niego jak się kocha z inna kobietą a jesli byłaby to

Autor: Aktaga  19.02.2008 zgłoś

sory obcieło moją wypowiedź wiec tu jest jej ciąg dalszy Co do zakochania się to raczej nie chciałabym sie zakochać lecz gdybym sie zakochała w tym czy jakimkolwiek innym mężczyźnie to chciałabym patrzeć na niego jak się kocha z inna kobietą a jesli byłaby to jeszcze moja przyjaciółka byłabym szczęśliwa wiec nawet gdybym sie zakochała w nim to i tak nie chciałabym od nich odejść, zostałabym z nimi. Moja nienawiść do tych ludzi myślę ze to wyjaśniłam ale zrobię to jeszcze raz ludzi zyjacych według ogolnie przyjetych zasad moralnych - ludzi majacych inne zdanie niz ona - naturalnych praw - ludzi zaściankowych 1)udzi zyjacych według ogolnie przyjetych zasad moralnych niech żyją według własnych zasad lecz niech dadzą innym życ według ich zasad. 2)ludzi majacych inne zdanie niz ona Niech go sobie mają lecz niech popatrzą na innych ludzi z ich punktu widzenia. Nieraz dwoje ludzi może patrzeć na ten sam przedmiot z innych punktów, każdy z nich będzie widział co innego, mogą się nawet nawzajem pozabijać twierdząc że to co oni widzą jest prawdą, ale żaden z nich nie chce choć na chwile przejść na punkt widzenia drugiej osoby nie chce widzieć tego co ona widzi, Który z nich ma rację? który z nich mówi prawdę ze to co on widzi jest prawdą a nie to co jego kolega? Jestem ciekawa co wy na to powiecie który z nich ma racje? Co do całej reszty tych osób które prawdopodobnie nienawidzę to tylko riposty bo jak wy mi pokazywaliście wady w moich układach tak ja wam pokazywałam wady w waszych układach Moim celem było wam przekazać abyście tolerowali ludzi żyjących obok was, nie czynili z nich wrogów tylko dla tego że oni są inni że on kocha jego, ona ją itp Podali im ręke poznali ich bliżej przekonali sie sami czy oni naprawdę są tacy źli za jakich ich niektórzy uważają. Ja byc może niejednokrotnie źle przekazywałam wam o co mi chodzi może za bardzo silnie odbijałam piłeczki które atakowały mój układ, bo wiem że nie jest on doskonały lecz chciałam wam pokazać ze i wasz nie jest doskonały, lecz nei chciałam nikogo urazić no może z małymi wyjątkami, jak byłam wkurzona. Aktaga

Autor: Paulina  19.02.2008 zgłoś

Nie jestem religijna, nie mam ograniczonych poglądów, odpierdalam różne rzeczy na różnych płaszczyznach, ale jeśli o szacunek do Siebie, Swojego czasu, a przede wszystkim Swojej dupy mam. I niech mi nikt nie nawija farmazonów o tym, że świat leci, a wraz z nim muszę lecieć ja. W dupie miałabym związki na zasadzie oni plus ja. Też mi uczucie. A jeśli nie ma być uczuciem to czym? Seks bez miłości - kurestwo.

Autor: mama  19.02.2008 zgłoś

do aktaga - wiesz ja nie chce krzyczec ze znow mialam racje, ale jakoś czułam że nie lubisz ludzi z malych miejscowosci bo sama z takowej pochodizłaś (nie mam nic do ludzi z malych miejscowosci) smutna ta twoja historia, bo rzeczywiscie spotkałąś sie z nietolrancją najgorszego typu czyli prostacką nietolerancją, ale widzisz do tego także ludzie mają prawo. Jezeli ty nie tolerujesz (a nawet jak to ujełaś nienawidzisz) pewnych rzeczy nie mozesz wymagać tolerancji od innych. Swoj obraz dobra i zła kreowałąś na podstawie zdarzen w twoim życiu, no cóztak jak kazdy natomiast nie każdy reaguje na to az tak emocjonalnie, ja ponawiam propozycje (i naprawde nie chodzi mi o to by cię obrazić) seksuologa, a jezeli nie to chociaz psychologa, gdyz sam fakt odczuwania nienawisci (oczywiscie jezeli własciwie uzyłas tego słowa) do czegokolwiek nie jest ok,( nie mowie ze to chore tylko nie ok). Natomiast radze ci tez sie zastanowic nad tym czy owa para wprowadzając cię w świat seksu nie pokazałą ci go tylko takim jakim chciałą ci go pokazac (tak z dziewica i jej pierwszym facete mtez tak moze byc ze on pokazuje jej tylko jedna strone), stad moja rada seksuologa. Wiem juz teraz skąd twa zgorzkniałość, choc powiem ci że twoja historia, próćz jej zakonczenia nie jest mocno inna od hisori milionó dziewcząt/kobiet/mężczyzn w tym kraju, widocznie jestes nadwrażliwa. I powtarzm ci jeszcze raz ja nic nie mam do homo powaznie byleby tak nie krzyczeli i nie wmawiali społęczenstwu ze zwiazki homo sa tak samo natruralne jak hetero bo nie są, a to jak w jakiejs szkole w stanach pani czytała bajke o księciu którego ukochaną byłdrugi ksiąze to mnie zwyczjanie irytuje i obrzydza i nic na to nie poradze. I tez mam do tego prawo. A to ze stare, koscielne babcie nie zaakceptuja zwiazkow homoseksualnych, tego nie przeskoczysz, nastepne pokolenia takie nie bedzie uwierz mi i sie o to nie martw ale starego drzewa jzu nie przesadzisz. Natomiast swoją krucjatą tolerancji tylko ludzi zniechęcasz, tak jak zniechecaja do homo ich parady równosci, one tylko drażnią.

Autor: C G L  19.02.2008 zgłoś

Kurcze, jakie to ludzie mają szczęście :) A tak na serio - też bym miał w takiej sytuacji mocnego kaca moralnego bo przecież to odbiega od ogólnej normy.

Autor: a co?  19.02.2008 zgłoś

Co ten artykuł ma na celu?

Autor: Ben  19.02.2008 zgłoś

Do Aktaga- piszesz. "Co do zakochania się to raczej nie chciałabym sie zakochać lecz gdybym sie zakochała w tym czy jakimkolwiek innym mężczyźnie to chciałabym patrzeć na niego jak się kocha z inna kobietą a jesli byłaby to jeszcze moja przyjaciółka byłabym szczęśliwa wiec nawet gdybym sie zakochała w nim to i tak nie chciałabym od nich odejść, zostałabym z nimi." ********** To jest duża anomalia. Dla mnie niepojęta. Główna cechą zakochania jest żądanie od partnera wyłączności, swego rodzaju zaborczość. Albo siebie nie znasz albo masz problem. Naprawde doradzam ci wizytę u doświadczonej starszej wiekiem seksuolożki/psycholozki. Swoje przekonania powinnas wyjasnić. Sama chyba doztrzegasz że jestes tutaj istotnie inna. Czy trzeba domagac sie akceptacji i zrozumienia czy dociec dlaczego? Nie jest to problem ze sfery moralności, ale zdrowia psychicznego. Pozdrawiam.

Autor: ewka  19.02.2008 zgłoś

BRAWO BENNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MIłOSC DO NIEGO ZABóJCZA,ALE ODWROTNIE NIE BARDZO.

Autor: laura  20.02.2008 zgłoś

do Aktagi chyba wiem okim piszesz, podaj mi namiar na Ize

Autor: Przyjaciel  20.02.2008 zgłoś

Sex z przyjaciółmi. Oczywiście, że istnieje. Występuje z reguły z czystej ciekawości. Jestem żonaty od ładnych kilku lat. A rok po ślubie miałem pierwszy przyjacielski stosunek z najlepszą koleżanką żony, a ona z jej mężem. Byliśmy w pokojach obok. Tak się to odbywa, że nie mamy przed sobą tajemnic, a sex z kimś innym. Cóż życie trzeba urozmaicać.

Autor: ZAGADKA09700  20.02.2008 zgłoś

kochałam sie z dwoma kolegami mojego chłopaka jednocześnie i nie żałuje było cudownie,moim zdaniem rób to na co masz ochotę

Autor: koneser  20.02.2008 zgłoś

Mierna ta opowiastka... Jak kolejne sfabrykowene "wyznania" nastolatki z bravo...

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: laura Ale ja nie wiem kim ty jesteś, w pierwszych moich wypowiedziach jest podany mój mail, napisz do mnie nie musisz pisać kim jesteś lecz napisz coś po czym powinna cię Iza rozpoznać, ja jej to wyśle ale to ona zdecyduje czy ma ci odpowiedzieć, jeśli ona ci nie odpowie ja ci nie pomogę.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama. Widzisz może i poszłabym do lekarza tylko że ja tego chcę, ja to lubię. Byc może lekarz wpoiłby we mnie że miałabym jakiś uraz do takich układów, tylko czy wtedy osiągałabym zadowolenie w seksie? czy potrafiłabym się nim bawić tak jak teraz? Z kim w przyszłości miałabym się związać? z kobietą? brak byłoby mi faceta, z mężczyzną? brak byłoby mi kobiety, a może miałabym się związać z Np nim a po kryjomu spotykać sie z nią? lub odwrotnie. Z tą nienawiścią to trochę przesadziłam ale nie wiedziałam jak to dokładnie ując. Ktoś kto nienawidzi potrafi skrzywdzić a nawet zabić tego człowieka, ja po prostu ich omijam jeśli rozmawiam z którymś z tych ludzi to tylko tyle co muszę, Widzę jak ci porządnie ludzie wyrządzają sobie nawzajem szkody, co śmieszne to każdy z nich przynajmniej raz w miesiącu bierze komunie-nie wiem na jakiej zasadzie bo aby do niej dostąpić dany człowiek powinien przeprosić i poprosić o przebaczenie tego którego skrzywdził, na pewno każdy z nich się spowiada księdzu, dlaczego ksiądz nie pyta się ich czy przeprosili swoją ofiarę? Na wsi widać to zakłamanie, widać to coś co siedzi w tych ludziach widach ich zawiść jeśli któremuś sie lepiej powodzi. Nie wiem jak to ująć co czuje do tych ludzi lecz moja wieś rzuciła mi uprzedzenia do prawie wszystkich katolików a największe uprzedzenie mam do tych którzy co niedziele chodzą do kościoła którzy co niedziele biorą komunie.

Autor: mama  20.02.2008 zgłoś

seksuolog nie bedzei wmawial ci ze twoja orientacja jest zła, myśle że on jak nikt inny zna sie na czyms taki jak różne orientacje sekualne i nie bedzie ci wmawiał że to jest zle na 100% wręcz przeciwnie wydaje mi sie ze dzieki takiej wizycie naprawde zrozumiesz co cię w takich zwiazkach pociąga, a nie ze podszyte to jest jakimis przezyciami z przeszłości. Moze to pozwoli ci ułożyć życie w miłości z kobietą i mężczyzną równoczesnie, ja ci nie powiem bo seksuologiem nie jestem, wiem natomiast ze zaszkodzic ci to nie zaszkodzi a jedyne co, to mzoe pomóc być szczęśliwszą i sprawic by twój zwiazek jednak był idealny, ale nie w rozumieniu idealu ogółu ale twojego włąsnego ideału.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: Ben Ty nie rozumiesz jak można sie dzielic ukochana osobą, ale ja tez dużo nie rozumiem, nie potrafię ci wyjasnic dlaczego ja mam takie upodobania i dlaczego to lubie, sama też nie potrafię zrozumniec np masochistów, jak oni mogą czerpac z bólu, przyjemnośc, nie potrafię także zrozumiec sadystów, Jak można czerpac przyjemnośc z zadawania bólu jak można patrzec na cierpiącego człowieka? nie potrafię zrozumiec pis, gdzie tu jest przyjemnośc? Już prędzej choc nie do konca moglabym zrozumiec fetyszystów, ale i tak samo nie wszystkich. Ludzie kryją sie ze swoimi skłonnościami, kryją się z tym czego pragną co robią gdy nikt nie widzi, boją się opinii, pogardy, upokorzenia. Przypuszczam że co najmniej polowa ludzi ma różne odchyły od przyjętej normy, należy tylko żałować że nie znamy ich odmienności, A może i nie należy żałować że nie znamy ich upodobań? bo jakbyśmy się wtedy czuli wiedząc o tym że co druga osoba z którą sie na codzien spotykamy to (jak żeś to pięknie określił) jest niezdrowa psychicznie. Prawdopodobnie każdy człowiek ja jakieś odchyły od normy, z tym że sobie z tego nie zdajemy sprawy, nawet ci najbardziej chorzy myślą że ich umysł jest w porządku a odchyły mają inni. Ale jak już poruszyliśmy ten temat to moze ja się coś ciebie zapytam jestem ciekawa twojego zdania. Czy nietolerancja jest też chorobą? Jak uważasz że świat byłby piękniejszy, lepszy gdybyśmy wszyscy byli jednakowi? wszyscy lubili to samo jeść, oglądać, kochać, itd?

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama Byc może kiedyś skorzystam, lecz nie wiem czy to coś da, bo w leczeniu największą role odgrywa wiara a ja mam coraz większe kłopoty z wiarą i zaufaniem. Wydaje mi się że się coraz bardziej odsuwam od ludzi, a może to tylko to ze nie potrafię się dostosować do wielkiego miasta, nie potrafię się odnaleźć-wtopić w nich, być jedna cząstką całości, oki kończę bo zaczynam marudzić, szukać w sobie nowych odchyłów od normy.

Autor: mama  20.02.2008 zgłoś

do aktaga - slowo troszke nie na temat, ale musze sie wypowiedziec a propo katolików, katolicyzmu i wszelkich pochodnych, wierz mi lub nie nie jestem katoliczką, ale nie z powodu wielkiego buntu przeciw ogolnie przyjetemu trendowie, wręcz przeciwnie naleze do koscioła protestanckiego bo...moi rodzice do niego należą. Powiem ci tyle ze troszeczke doswiadczyłam co to znaczy nietolerancja ze strony katolików, bo pomimo ze wszyscy jestesmy chrześcijanami to są ci lepsi i ci gorsi, przynjamniej w mniemaniu czesci katolików. Problemy miałam włąsciwie tylko w podstawówce, bo nie chodizłam na religie! o nie ja miałąm jakies swoje dziwne religie, gdzies tam w jakims dziwnym kosciele. Ale w sumie nie było az tak agresywnie, natomiast byłą u nas w szkole dziewczynka ktora należała do kościołą Jehowy..... własciwie chyba nie musze tłumaczyć jaki ona miałą koszmar. Nie mogłam tego zrozumiec dlaczego? dlaczego dzieci w tak okrutny sposób wyzywają ją, krzywdzą kiedy ona nie robi nikomu krzywdy a włąsciwie nie chce sie za bardzo rzucac w oczy. jednak musze również zaznaczyć ze spotkałąm w swoim zyciu wielu bardzo dobrych i pozytywnych ludzi ktorzy byli bardzo wierzący, włąsnie o dziwo z katolików najlepsze wrazenie zrobili na mnie księża, zwłąszcza młodzi (bez podtekstow prosze ;]) znam paru, kilku misjonarzy i to sa naprawde dobrzy, pelni ciepła i własnie tolerancji ludzie. Ja myśle żę proble katolicyzmu w polsce polega na jego duzej przewadze nad innymi religiami, wiec jesli ktos jest inny to jest zły, bo nie jest jak wiekszosc.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

A nie pomyślałaś że jest inna strona ich dobroci? Kościół w tech chwili przez swoje poczynanie traci wiernych, u nas na wsi jest nie do pomyślenia aby ktoś nie był w kościele ale w miastach coraz mniej ludzi uczęszcza na msze, coraz więcej młodzieży odsuwa się od kościoła. Przeciągnięcie kogoś na swoją stronę oznacza dodatkową kasę.

Autor: Sevcio  20.02.2008 zgłoś

Sama napisalas że pragnełąś czułości, dotyku, pieszczot, że nie byłaś długo z mężczyzną i chciałaś bliskości.. ta przyjaźń niech przyjaźnią zostanie, bo niema nic piekniejszego niz z przyjaciółmi dzielić sie miłością i dawać sobie satysfakcje także w sexie, ale pomysl czy tego naprawde chcesz, w koncu to lekka patologia żyć w trójkącie, a co jak im sie znudzisz ? oni mają siebie i mogą "upolować" kolejną ofiare, a Ty co masz ?? Przemyśl to kochana i nie daj sobą manipulować Pozdrawiam Cie serdecznie i zazdroszcze za razem

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: Sevcio W każdym związku czy układzie niezależnie od tego czy jest to dwu osobowy układ czy kilku osobowy, istnieje ryzyko że się sobą znudzimy i układ się rozleci. Jeśli będziemy stale nad tym myśleli to nie zaznamy szczęścia, ogarnie nas strach, będziemy śledzili swoją drugą połowę czy aby to nie jest początek końca. Każda minuta takiego układu będzie rozliczana nasze życie minie na obawach podejrzeniach strachu, kłótniach, nie będzie miejsca na cieszenie się sobą, na wzajemnym dawaniu sobie to co jest w nas najlepsze. Czy to będzie życie? Nie zastanawiam się co będzie kiedyś nie chce tracić życia lecz korzystać z niego.

Autor: mama  20.02.2008 zgłoś

do aktaga- wiesz ja nie mam zamiaru ani krytykowac ani bronic religii katolickiej, tak jak załozenia każdej religii tak i załozenia tej religii nie są złe, tylko to ludzie ją wypaczają. Nie wiem co rozumiesz przez "inna strone dobroci" dlam nie albo ktos jest dobry albo nie, nie wyróżniam jakiś stron. Spotkałam księży katolickich wielu, jeden jest moim dobrym przyjacielem i pomimo tego co mowią, że pedofilie, ze mężczyźni idą na księzy bo są gejami itp to naprawde jest wielu fajnych ludzi, głęboko wierzących, wiedzących na czym wiara polega. Ci ludzie sa bardzo tolerancyjni, bo ksiadz ktory jedzie do afryki gdzie ludzie oddaja czesc bozkom, maja swojego szamana, seksualne normy są zupełnie inne nic by nie zdziałał jeżeli nie byłby tolerancyjny, bo do tych ludzi by nie trafił. Nie lubie na podstawi paru jednostek i paru zdarzen ocenianie całej społeczności, to róznież jest nietolerancja. Dla mnie kazdy odpowiada dla siebie i nie to o nim swiadczy czy jest katolikem, buddystą, ateistą, czarny, biały, żółty, hetero czy homo tylko jaka reprezentuje postawe, ja to nazywam tolerancją, a nie tolerowanie kazdej postawy.

Autor: mama  20.02.2008 zgłoś

jeszcze jedna sprawa, nie chce by moja wypowiedz zostala zrozumiana jako - wszyscy równi. Bo kazdy ma predyspozycje do czego innego, statystycznie ludzie czarni są lepsi w sportach zwłaszcza lekkoatletycznych a gorsi intelektualnie niz ludzi biali, statystycznie kobiety są mniej inteligentne, i maja mniejsze predyspozycje do myslenia logicznego niz mężczyźni, statystycznie zwiazki homoseksualne są w wiekszej mierze oparte na seksie niz zwiazki heteroseksualne.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama inna strona dobroci to jest taka że ja ci pokazuje jaka jestem dobra, jakie moje przekonania są wspaniałe, że wszystko jest naj, naj, naj, Dajesz na pomoc dla biednych np 100zł i biedny dostaje tą pomoc z tym że z twojej stówy on dostaje złotówę. No jeszcze do tego trzeba byłoby wilczyc twoje wpisowe, w tym przypadku chrzest, znowu kasa dla mnie, no potem trzeba będzie wliczyć potwierdzenie że jesteś ze mną (komunia) znowu kasa dla mnie, i już zacieram rączki bo mam cię w kieszeni i czekam az dasz mi kase za swój ślub, żądam od ciebie abyś kochała się z mężem prawie codziennie i to bez zabezpieczeń, bo każde twoje dziecko to kasa dla mnie, każdy zgon to jeszcze większa kasa, płacisz na pogrzeb a potem na msze za zmarła bliską ci osobę. W kościele bogiem jest pieniądz i ta dobroć płynie z chęci wyciągnięcia go od osoby wiernej, zaślepionej. Jak tu nie byc dobrym jak miałabym ci nie pomóż dobrym słowem, dobrą radą? Kiedy jesteś u mnie w domu widzisz tylko to co ja chę ci pokazać nie jest w moim interesie abyś zobaczyła co kol wiek złego bo mając ciebie po swojej stronie liczę na to że ty przyciągniesz następne owieczki a mój majątek... eee nie będę wspominała o tym. Myślę że ja jestem z natury dobra (to mój osąd więc nie kieruj się nim) do tego jak bym widziała kase jaką mogę wyciągnąć od swojej ofiary byędę miodzio a nawet jeszcze lepsza, zaślepię cię i oczaruje abyś przyprowadziła następne ofiary. I jak tu nie powiedzieć o mnie że jestem dobra wspaniała przejmuję się ludźmi? kiedy ty widzisz tylko to co ja chce nie to co jest.

Autor: mama  20.02.2008 zgłoś

do aktaga - temat nam zboczył troszke, ale ja chce zaznaczyc tylko tyle ze ja na kosciół katolicki nie płace i oceniam go z punktu widzenia osoby trzeciej, obserwatora. Nie wiem jakich macie księży w wiekszosci, jaki jest tzw cennik kościoła, nie wiem i moze lapiej dla mnie, ale myśle że jestem na tyle dojrzałą, doświadczoną i mądrą osobą ze potrafie odróznić obłude (bo tak nazywa sie to co opisałaś) od dobroci (ale co do mojej osoby to tez tylko moj osąd, podobnie jak twój do wlasnej dobroci) Pozatym akurat księża których spotkałąm nie próbowali mnie "nawrócić" na katolicyzm, rozmawialismy na wiele tematów, przyznawali sie do wielu uchybien w prawie ich koscioła, do wielu niesprawiedliwosci, różnież nie popierali opła za śluby, chrzty, ale to jest troche bardziej skomplikowana sprawa, bo z czego innego kosciół miałby sie utrzymać. U mnie w kosciele tez cała wspólnota utrzymuje kosciół, tyle ze każdy w miare swoich mozliwosci i to nie jest obowiazkowe, nie wiem jak jest u was ale wydaje mi sie ze to róznież nie jest tak ze jak nie zapłącisz to nie pochwają twojego bliskiego cyz nie udzilą chrztu.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama U nas to jest tak co łaska ale przeważnie dają np po 500zł. Ksiądz nic nie robi za darmo bezinteresownie, wieś się poskładała wykupiła grunt pod cmentarz ale teraz chcąc kogoś pochować musisz wykupić sobie ten kawałeczek ziemi a jest to cena bardzo wysoka, w innej wsi niedaleko naszej tez mają cmentarz ludzie dawno się poskładali na niego ksiądz niektórych z nich namówił na wykup swojego kawałka ziemie w najładniejszym miejscu wykupili ale chcąc na swoim kawałku kogoś pochować muszą jeszcze raz zapłacić. Jeśli chodzi o utrzymanie kościoła ślub ma swoją stawkę nie dośc że para młoda płaci za ślub (z dywanikiem raz droższy) to jeszcze chodzi żebrak z tacą i ma dodatkową kase, tak jet na każdej tego typu imprezie (chrzest, ślub, pogrzeb) Najczęściej pogrzeb jest starszych ludzi, ksiądz wie że te babcie dziadki żyją na skraju nędzy, pomaga im rodzina o ile mają kogoś , lub ktoś z sąsiadów cos im podrzuci. taka babcie nie zje ale na msze za dusze swojego zmarłego męża musi dać, ksiądz kasuje i na normalnej mszy tylko wspomni że dzisiaj sie modlimy za dusze zmarłych i wymienia osoby, skasował za mszę i kasuje drugi raz zbierając ofiarę. Nie ryzykowałabym chrztu nie płacąc księdzu cała wieś wzięłaby mnie pod lupę co jem czy nie mogłam sobie czegoś odmówić i zapłacić za chrzest.Nie dziwie sie że ci dobrzy księża nie proponowali ci zmiany kościoła, bo to ma byc twój wybór ich zadaniem jest tylko tobie pokazać że u nas jest lepiej że u nas mówi się o nieprawidłowościach w kościele, mówią o tym bo wiedzą że wszyscy o tym wiedzą, więc byłoby głupotą okrywać to. Tylko jakimś dziwnym trafem zapominają ci powiedzieć że nic w tej sprawie nie robią, i nie chcą robić. Kościół nie płaci żadnych podatków wiec myślę żeby go utrzymać wystarczyłyby same datki bez jakichkolwiek opłat.

Autor: lalka  20.02.2008 zgłoś

aktaga piszesz duzo i od rzeczy.Jak mozesz cos takiego pisac i czuc ze bylabys szczesliwa patrzac jak twoj ukochany bzyka sie z inna!!!!!!!!!!!wez sie stuknij w leb kobito!moze jeszcze przyklaskiwalabys cooo?!jestes psychicznie chora powinnas to leczyc.Slowo daje zagotowalam sie i ie tylko ja czytajac te twoje bzdety!widac ze niemasz pojecia jak boli zdrada.Zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia.

Autor: ewka  20.02.2008 zgłoś

Uwazam ze nie mozna byc szczesliwym gdy ukochana osoba na twoich oczach "kocha" sie z inna osoba. moim zdaniem to nie jest miłosc...a urojenie raczej. bo jesli jest miłosc to i zazdrosc..ja bym była zazdrosna.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: lalka Moja najdroższa najukochańsza laluniu, nie ty pierwsza mi piszesz że jestem chora, wiec może troszkę wyluzuj. Ja wierze tym ludziom że piszą mi prawdę i przyjmuje to do swojej chorej główki. Chciałabym iść za twoją radą i leczyć się, lecz lekarstwa są bardzo drogie, poczekam aż mój stan sie pogorszy do tego stanu że kiedyś nie wytrzymam i zamorduje kogoś, a wtedy moje leczenie sfinansuje państwo. Buziaczki twoja najukochańsza Aktaga Ps Moja rada nie czytaj takich artykułów bo stajesz się nerwowa, a to może cie doprowadzić do takiego nerwowego stanu że ty pierwsza w szale kogoś zamordujesz i zajmiesz moje miejsce, i co ja wtedy zrobię?"

Autor:  20.02.2008 zgłoś

a ja widzę wyjście z tej sytuacji. Jeśli chcesz mieć rodzinę, męża, dziecko...bla, bla... to po prostu musisz znależć sobie faceta, który też nie ma nic przeciwko takim zabawom i razem stworzycie rodzinkę;) czteroosobową:) Pewnie będzie jeszcze ciekawiej...

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka świat ma dla nas dużo niewyjaśnionych rzeczy, ja mam akurat taką jak opisałam i ja tez nie rozumiem tego świata, dlaczego tyle jest upodobań, i tak jak ty ja np nie rozumiem jak można odczuwać przyjemność odnosząc ból, naprawdę dziwię sie masochistą i bardzo ich nie rozumiem, Nie rozumiem także sadystów jak oni mogą ukochanej osobie zadawać bul i cierpienie? Nasz świat kryje wiele niezrozumianych dla nas niespodzianek. Każdy człowiek chciałby się nie wyróżniać od ogółu, chciałby Lubiec i kochać tak jak inni, niestety musimy się z tym pogodzić że są ludzie inni od nas i nic na to nie poradzimy. Mądrzy ludzie to rozumieją nie mają nic przeciwko ich innością, no cóż są i tacy którzy nie rozumieją tego, nie rozumieją że ci ludzie cierpią przez swoją inność, cierpią przez ich ataki no cóż ani ja ani ty nic z tym nie zrobimy.

Autor: Aktaga  20.02.2008 zgłoś

Autor: (2008-02-20 20:19:51) ----- a ja widzę wyjście z tej sytuacji. Jeśli chcesz mieć rodzinę, męża, dziecko...bla, bla... to po prostu musisz znależć sobie faceta, który też nie ma nic przeciwko takim zabawom i razem stworzycie rodzinkę;) czteroosobową:) Pewnie będzie jeszcze ciekawiej... Nic nowego nie odkryłeś juz ja pisałam tu o takim wyjściu zostałam skrytykowana.

Autor: fifi  20.02.2008 zgłoś

do ewka... Wiesz co , muszę CI przyznać , masz rację... To się robi coraz bardziej popaprane w moim zakichanym życiu i nie daje mi spokoju. Raz bardzo pragnę , później znów mam kaca... Sam się zastanawiam ,że to nie jest do końca normalne...Chciał bym choć raz zasnąć bez myśli, spokojnie tak. pozdrawiam Cię Filip

Autor: ewka  20.02.2008 zgłoś

do fifi..............do fifi mysle ze do konca ok to nie jest...tym bardziej ze mecza cie wyrzuty..nie wiem jaka jest na to rada..moze dystans i troche przerwy w seksie z kimkolwiek niz z partnerka?. nabierzesz dystansu i zobaczysz cz ci z tym dobrze :-)

Autor: Zabójczy Widok  21.02.2008 zgłoś

Generalnie, każdy człowiek dąży do szczęścia i przyjemności na swój sposób .Często nie bacząc na normy etyczne i moralne szuka czegoś więcej.Nie chce być stereotypowy (bo to takie banalne i nie modne) ucieka się do dewiacji ,byle tylko było przyjemnie.To trochę tak jak z posiłkiem jeden lubi no ostro a inny na słodko i nikt z tego powodu nie robi nam uwag.Dewiacje jednak prowadzą do patologii a kiepski posiłek co najwyżej do obstrukcji. PS : Gdzie się podziała miłość?

Autor: Ben  21.02.2008 zgłoś

Miłość /erotyczna/ akurat niczym pozytywnym nie jest, a nawet przeciwnie. Tym nie mniej może byc początkiem czegoś trwalszego i dobrego, przyjaźni kobiety zmężczyzną. *** Bohaterka felietonu, która jest orienacji "bi" znalazła sobie namiastkę będąca ślepą uliczką. Bez pespektyw. Dziwne i dewiacyjne są zachowania obu kobiet. Dzielą sobie mężczyznę /jedna męża/ i podniecaja sie podglądactwwem. To już czystej wody dewiacja. *** Społeczne szkody takich praktyk sa żadne , więc i piętnowac nie warto. Niech żyją jak chcą. Skoro problem podniesiono publicznie, mozna podyskutowaci i wyrazic opinię. Wadliwe wybory życiowe.

Autor: zomg ^^  21.02.2008 zgłoś

LUDZIE!!!!!!!!!!! Jak was się tu czyta to normalnie płakać mi się chce... Czy większość was nie umie pisać po polsku??? LITOŚCI!!!!!!! A odnośnie tematu... Jestem jeszcze młody, mam przed sobą całe życie... Ale nie wyobrażam sobie, aby moja przyszła żona chciała stworzyć trÓjkąt (to dla tych, którzy nie wiedzą jak to się pisze) z kobietą, a tym bardziej mężczyzną! Dla mnie znaczyłoby to tyle, że nie wystarczę już mojej żonie. Poza tym nie kręcą mnie lesbijki, a tym bardziej geje... A argumentacja w stylu "poznawanie/odkrywanie";"znudzenie normalnością;"eksperymentowanie" itp. to normalnie żenada... I mimo że każdego (a przynajmniej większość z nas) kręcą takie chore stosunki, świadczy to tylko o zwykłym upodleniu i zezwierzęceniu (chociaż nawet zwierzęta nie tworzą trójkątów ani par homo, więc może to nie jest dobry przykład :) ). Nie widzicie że nasze społeczeństwo schodzi na psy???

Autor: moni  21.02.2008 zgłoś

ja bym chciała żeby mój mąż zaprosił do sypialni....kolegę :)

Autor: Aktaga  21.02.2008 zgłoś

Do Autor: zomg ^^ Tak tak widać że schodzisz na psy (to też zboczenie), jak sam pisałeś jesteś młody, na dodatek dałeś porównanie o którym nie masz pojęcia, może pisz klasówki w szkole i popisuj sie swą mądrością. Dla twojej wiadomości ja widziałam dwa kopulujące się psy, następna sprawa jeśli suka ma sieczkę jest bez właściciele to jest kolejka, kilka psów z nią kopuluje. To teraz chłopczyku usiądz sobie popłacz, i przygotuj się na jutro do szkoły.

Autor: a u nas mówi sie ...  21.02.2008 zgłoś

..cieczke

Autor: ewka  21.02.2008 zgłoś

Sama doszłas do wniosku,ze nie jest ci zupełnie dobrze...Mysle,ze musisz zmieniac pracy,czy miejsca zamieszkania,wystarczy ze na pocztek porozmawiasz z nimi o tym,powiesz ze juz nie chcesz tego ciagnac,ze chcesz mie meza dzieci,ze zle sie czujesz tkwiac w tym 'zwiazku '.Powinni to zrozumiec choc pewnie beda cie namawiac do zmiany zdania.Powinnas byc konsekwentna.Mysle ze powinnisl=cie zerwac blizsze kontakty typu spanie u siebie,czy imprezy w trójke,gdyz bedzie istniec prawdopodobienstwo powtórzenia historii. Mysle ze uda ci sie zaczac wszystko od nowa ale troche wiary,stanowczosci i siły. :-)

Autor: Aktaga  21.02.2008 zgłoś

Do Autor: a u nas mówi sie ... No cóż widzę że masz cieczkę w majtkach a sieczkę w głowie. Chciałeś się popisać mądrością pisząc swoją wypowiedz, nie dość że była to najgłupsza wypowiedz, dałeś wypowiedź na temat na który nie masz żadnego pojęcia Przyczepiłeś się do ortografii, myślałam że skoro upominasz innych to masz minimalne wiadomości na ten przynajmniej temat. Niestety myliłam się ty nawet z ortografii jesteś dno, zapamiętaj chłopczyku że nie zawsze się pisze tak jak się mówi, masz rację mówi się ciczke ale pisze się cieczkę. Także sam powiedz czy nie dobrze ci radziłam? zamiast czytać takie artykuły wypowiadać sie na te tematy, popłacz sobie i poucz się albo się nie ucz tylko w szkole popłacz może jak ujrzą twe łzy dadzą ci mierną ocenę.

Autor: cała prawda  21.02.2008 zgłoś

Autor artykułu = dzieci i piaskownica!!! Komentatorzy nie karmijcie chorej na głowe redaktorki!!!

Autor: cała prawda  21.02.2008 zgłoś

CHORA WYBUJAŁA FANTAZJA AUTORKI ARTYKUŁU...............

Autor: Viki  22.02.2008 zgłoś

Temat jest dobry... Aktaga wciągneła sie na całego... Inteligentna z Ciebie bestia wiesz o czym mowisz i wiesz jak bronic swoich przekonań... W odróżnieniu do innych... z co nie których to tylko łacha drzeć... Aktaga w tym co piszesz jest mnóstwo prawdy przeczytałam wiekszość opinii i zgodze sie że większość osób nie wie o czym pisze że są hipokrytami bo Tobie wytykają niemoralne zachowania a sami nie są lepsi i tak jest w istocie. Reprezentujesz w tej rozmowie inne podejście do miłosci jak dla mnie o wiele płytsze... to nie koniecznie coś negatywnego w sumie to nie mam stanowczego zdania w tej kwestii. Każdy zdrowy człowiek posiada uczucia wyższe uważam że Twoje nie osiągają szczytów z wypowiedzi wynika że nie wiesz czym jest prawdziwa bezinteresowność więć nie masz czym sie szczycić nie ratujesz tą swoją dobrocia i chęcią dawania Świata fajnie że jestes szczęsliwa gwiazdy porno też są szczęsliwe

Autor: lalka  22.02.2008 zgłoś

zieeeeeeeeeeeew...

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

Hahahahah:D Jesteś śmieszna kobieto. Poza tym jednym postem o który tak mnie pojechałaś nic więcej tutaj nie pisałem.Żal mi ciebie.Wyraziłem swoje zdanie i tyle.Wiesz, nie przeszkadzają mi twoje przekonania-to twój problem.Powodzenia w życiu seksualnym, w którym na pewno ci nie wychodzi, skoro wyżywasz się na użytkownikach forum. Gratuluje!

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

Aha:D Zupełnie zgadzam się z Viki. Następnym razem sprawdź IP autora postu, zanim zaczniesz oskarżać innych. A teraz wybacz, pozwól że skończę tą pseudo rozmowę z tobą. Jeszcze raz życzę powodzenia w życiu :* P.S. Sorka za posta pod postem XD

Autor: Doktor No  22.02.2008 zgłoś

Do Aktaga Kobieto,kto Cię tak mocno skrzywdził,że jestes taką malkontentką? Dostrzegam też cechy agnostyka.Daj mi jego namiary to napluję mu w twarz (-: Bez urazy,pa

Autor: karina  22.02.2008 zgłoś

witam ! też przeżyłam coś bardzo podobnego,było super,w pewnym momencie myslalam ze wystarczy mi tylko kolezanka,ale to zauroczenie minęło po pewnym czasie z tym że niewiem czy tak do końca. pozdrowienia

Autor: Darek  22.02.2008 zgłoś

Św.Paweł w Liście do Galatów pisze takie słowa"Starajcie się,by Duch Boży kierował waszym postępowaniem,a nie ulegajcie pożądaniom ciała.Pożądania naszego ciała są bowiem sprzeczne z tym,czego żąda od nas Duch;to zaś' czego żąda Duch 'wyklucza pożądanie ciała;tak więc Duch pozostaje w ustawicznej sprzeczności z tym,do czego odczuwa pociąg ciało.I dlatego nie możecie czynić czegoś jedynie dlatego,że odczuwacie ku temu pociąg.Jeżeli postępowaniem waszym kieruje Duch Święty,to już nie znajdujecie się w niewoli Prawa.Wiadomo przecież powszechnie,jakie to uczynki wywodzą się z pożądliwości ciała :nierząd nieczystość,wszelkie wyuzdanie,bałwochwalstwo i czary,nienawiść jednych do drugich spory zawiść,brak opanowania pycha,niezgoda,rozłamy,zazdrośći,pijaństwo,hulatyki i tym podobne.Otóż ostrzegam was tak samo stanowczo,jak już to kiedyś czyniłem:nikt z tych,którzy dopuszczają się tych występków,nie otrzyma w nagrodę królestwa Bożego.Z ulegania zaś Duchowi Świętemu rodzi się:miłość,radość,pokój,cierpliwość,łaskawość,dobroć,wierność,łagodność,opanowanie.Rzecz jasna,że temu wszystkiemu nie sprzeciwia się żadne Prawo.Ci którzy przynależą do Chrystusa,sprawiają,że wszystkie pożądliwości i grzeszne pragnienia ich ciała są niejako współprzybijane z ciałem Jezusa do krzyża.Jeżeli Duch Boży jest dawcą naszego życia,to powinniśmy postępować zgodnie z wymaganiami Ducha".Teraz proszę zastanowić się komu służę,życie jest bardzo krótkie i należy je potraktować bardzo poważnie dopuki jeszcze czas.Proszę również nie tracić ducha dopóki jeszcze chodzimy po tym świecie możemy zmienić nasze życie.Byle tylko nie popaść w grzechy przeciwko Duchowi Świętemu,które nie będą odpuszczone,ani w tym ,ani w tamtym życiu.Nie możemy lekceważyć wszystkich natchnień Ducha Świętego który przez Kościół i innych ludzi poszukuje owiec zagubionych.Zastanówmy się komu służymy dzisiaj,a komu chcemy służyć jutro.To nie prawda,że jestem panem teg świata.Rozgrywa się tu walka między Bogiem,a złym duchem komu ja chcę służyć to już moja wolna decyzja.Ja jako wolny człowiek poniosę tego konsekwencje.Dlaczego żadne zwierzę nie jest stawiane przed sądem.Bo tylko człowiek jest wolny,dlatego odpowiedzialny za swoje czyny.Oddajmy się Bogu jak to uczyniła niejedna jawnogrzesznica,a On przemieni nasze życie

Autor: mama  22.02.2008 zgłoś

do aktaga - zjechałaś zomg ^^ za jego wiek, bardzo zaznaczając to w wypowiedziach ale zuwaz ze ty do najstarszych tez nie nalezysz a wypowiadasz sie z taką pewnością jakbys tu wszystkich biła na głowe doswiadczeniem, myśle ze między zomg^^ i tobą jest duzo mniejsza różnica wieku niż miedzy mną i tobą, a ja cię nie odsyłałam do piaskownicy czy do książek 9przy ktorych swoja drogą musisz siedziec skoro studjujesz) z komentarzami na temat wieku uwazaj, bo tobie tez bardzi łątwo jest wytknąc twoje marne 20 latek, to naprawde niewiel biorac pod uwage ze prawdziwe zmiany osobowosci, prawdziwe cele zyciowe nastepuja w wieku lat ok25 tak wiec twoje poglądy gloszone z taką pewnością mogą za pare lat ulec daleko idącym zmianom. A o funkcjonowaniu świata nie ma pojęcia ani zomg^^ ani ty. Wypowiadaj sie aktago na temat i broń swoich racji, natomiast nie zabraniaj ludziom wypowiadania sie tylko dlatego ze są młodsi i moze nie wszystko ogarniają, prawde mowiac ty tez tak wiele nie ogarniasz, a dyskryminacja ze wzgledu na wiek jest jednąz gorszych form nietolerancji

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: Viki W niektórych krajach dostać kromkę chleba byłoby szczęściem, czy to oznacza że oni są tak płytcy i niczego więcej nie pragną? Ja też na razie zaspakajam swój głód dzieląc się z przyjaciółmi tym co mam. Pisałam że nie chciałabym się zakochać ale z tego co wiem to ta choroba jest zaraźliwa, prędzej czy później się nią zarażę, myślę że ten ktoś będzie lubił to co ja, poznamy jakieś małżeństwo. Napisałaś że gwiazdy porno też są szczęśliwe, ja myślę że nie, że one to robią tylko i wyłącznie dla kasy, udają szczęście aby pomnożyć sprzedaż filmu. być może szczęście osiągają poza planem, ale o to już trzeba byłoby je zapytać. Czyżbyś ty się dał nabrać na te udawane jęki szczęścia? A tak poza tym dziękuję za uznanie.

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

Do mama Dziękuję ci mamuś za wsparcie duchowe XD A tak poważnie. Masz rację, nie potrzebnie się wymądrzałem. Ale mimo mojego młodego wieku (kończę liceum w tym roku XD) wpojono mi pewne zasady i pewne normy. Dlatego napisałem to co napisałem :D Widać niepotrzebnie:D I masz rację, niewiele jeszcze wiem o życiu, dlatego tamten post to zwyczajny wygłup... Podoba mi się twoje podejście do ludzi:D Pozdrawiam :* zomg^^ Do Aktaga Odnośnie ortografii. Co ma piernik do wiatraka??? :O Po prostu irytuje mnie popełnianie podstawowych błędów gramatycznych i ortograficznych przez innych ludzi. Taki już jestem i tyle. Nie podoba ci sie to to jest to twoja sprawa. Nie mówię że sam ich nie popełniam, bo na pewno to robię, ale to temat na inną rozmowę. ^^ Odnośnie tego co powiedziała mama. Masz Aktago 20 lat??? To faktycznie dużoooo wiesz o życiu! Jesteś ode mnie 2 lata(!!!) starsza. To jest okres w którym zdobywa się całą wiedzę życiową??? No chyba nie. AAAAA!!!! Jeżeli ja mam się bawić w piaskownicy to ty wskakuj na trójkołowy rowerek i śmigaj wkoło trzepaka! XD Powodzenia w nauce jazdy na dwóch kółkach. Mam nadzieję, że chociaż ktoś zrozumie puentę. Pozdro dla wszystkich pięknych pań, a przede wszystkim dla mojej dziewczyny:* (o ja jego, ona też ma 20 lat Aktago!!:P):*

Autor: AHA  22.02.2008 zgłoś

Ahahahahah:D Aktago, psy nie "kopuluja sie", tylko "kopuluja". STUDENCINO. Mam nadzieje ze nie studiujesz filologii, bo jezeli przyszla kadra nauczycielska ma popelniac takie bledy, to szkoda mi tych dzieciakow, ktorych (moze i ty bedziesz ich nauczycielem) nauczyciele popelniaja takie bledy. MNIEJSZA O TO. Pojechanie zomg^^ pokazalo jak mala jestes. Widzialas dwa kopulujace psy??? Suke koplujuca z wieloma psami??? To mi podchodzi pod zoofilie. W kazdym badz razie nie zazdroszcze twojemu zwierzakowi. PA.

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: zomg^^ Tak czy tak uważam że w swej wypowiedzi nie popisałeś się tu nie ma obowiązku wypowiadania się wiec jeśli nie miałeś nic do powiedzenie trzeba było skończyć na czytaniu, sam musisz przyznać że twa wypowiedz była głupia, nie rozumiem też dla czego przyczepiłeś się do błędów? Ludzie którzy tu się wypowiadają niejednokrotnie przekazują swe myśli, a wtedy jest bardzo łatwo zrobić błąd, Wolę przeczytać z błędami czyjeś myśli niż poprawnie bez błędów jakiś bełkot-splot nic nie znaczących słów, poprawnie bezbłędnie napisanych .

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: AHA Gdybyście czytali to nie ja rozpoczęłam wojnę o błędy, Ja stanęłam w obronie was wszystkich którzy się tu wypowiadacie. Jak już wyżej napisałam kazdy kto przelewa swoje myśli może popełnić błąd. Jeśli chodzi o mnie to ja uważam że pismo powinno służyc do porozumiewania się a nie do popisywania.

Autor: Hmmm...  22.02.2008 zgłoś

Miałem się już nie wypowiadać w tym temacie,a le jednak :D:D:D:D Wszystkim zainteresowanych problematyką związku, miłości, erotyki, kondycji duchowej kapitalistycznego społeczeństwa w jakim żyjemy polecam gorąco książkę Ericha Fromm'a "O sztuce miłości" - ta krótka książeczka przedstawia idealnie (ja się zgadzam w 99%) ujęcie miłości w świecie w którym przyszło nam żyć. W świecie, gdzie ludzie są bardzo samotni i próbują tę samotność zabić protezą miłości, w świecie gdzie ludzie uciekają od swojego człowieczeństwa i staja się powielanymi przez system ekonomiczno-społeczny maszynkami do budowy coraz to bardziej zmechanizowanej, wypranej z uczuć i rozbestwionej iluzji szczęścia. Gorąco polecam !!!! Pamiętajcie - Erich Fromm "O sztuce miłości" !!! Niezaleznie od poglądów - koniecznie przeczytaj !!! Pozdrawiam wszystkich, elo.

Autor: ewka  22.02.2008 zgłoś

ja pierdziele..zupełnie nie wiem co maja błedy do wypowiedzi na tym forum..powinniscie wziasc strzelbe i powybijac sie jak kaczki. Pozdrowienia dla osob czytajacych tresc ;-)

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: mama W twoje obronie też stanęłam bo ty także popełniasz błędy więc dla czego on ma ciebie upominać kiedy sam je robi? przecież on nie skrytykował mnie ale nas wszystkich i dlatego moja wypowiedz była tak ostra a następna sprawa kiedy ja bym ciebie porównała do psów też byłaby twoja wypowiedz ostra czyż nie? Przeczytaj jego pierwszą wypowiedz a będziesz wiedziała że między innymi i nad twoimi tekstami chłopczyk chciał płakać.

Autor: zmog^^  22.02.2008 zgłoś

Do Hmmm... Na pewno przeczytam, może się przydać w przyszłości:D Do Aktagi Dobra, przepraszam za to, że się przyczepiłem do waszych błędów. OGÓLNIE: -mniejsza o temat, nie wiem o życiu tyle żeby się wypowiadać na ten temat; -o seksie już nie wspomnę XD; -Aktago, nie przejmuj się opiniami o zoofilii XD; -mamo, mimo że nie jesteś moją mamą, dziękuję za trafne podsumowanie :); -PEACE :D

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: zmog^^ To i z mojej strony podaję rączkę na zgodę, bo widzisz urazić człowiek jest bardzo łatwo więc myślę że następnym razem zanim klikniesz "wyślij komentarz" zastanowisz się czy kogoś nie urazisz, albo i wszystkich wypowiadających sie, Buźka na zgodę.

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

O żesz ty :D Aktago, zaskakujesz mnie. Powiedziałem już że tamten post to był wygłup. Ale tobie to chyba nie wystarczy, jak mała idiotka przyczepiłaś się do tego. Widzę po twoich wypowiedziach, że marna z ciebie studentka. Nikogo nie porównałem do psów! NAUCZ SIĘ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM.Od studentów chyba się tego wymaga. Poza tym, nikt od ciebie nie chce żebyś stawała w jego obronie. Dbaj o swoje, zajmuj się swoimi sprawami. Pozdro. Więcej nie będę tu komentował, bo rozmowa z osobą starszą, prezentującą niższy poziom niż mój to strata czasu. Tobie nic już nie pomoże, walcz o swoje. P.S. Ktoś wspomniał że nie chcesz mieć chłopka. Może to tylko ty tak mówisz, bo żaden chłopak nie chce ciebie??? P.S.2. Na pewno będzie z ciebie bardzo dobry konserwator powierzchni płaskich.

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

Ten post wynikał z mojej młodzieńczej porywczości ^^ Nie bierz go na poważnie. Po prostu starczy już tych kłótni ^^ Pa :*

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: zomg^^ Gdybyś czytał to wiedziałbyś że ci rękę na zgodę podałam, nawet całusy na zakończenie wysłałam, więc sie już nie tłumacz tylko swoją dłoń wyciąg, a całusy na pamiątkę zatrzymaj.

Autor: Całusy od Aktagi??!!!  22.02.2008 zgłoś

Takimi ustami???? Tfffuuuuuuuuuuuuuuuuu świństwo!!! Eeeeee rzygam!!!1

Autor: Aktaga  22.02.2008 zgłoś

Do Autor: Całusy od Aktagi??!!! Moje całusy ustami były skierowane do Autor: zomg^^ Dla ciebie mam pocałunek w usta z glana. myślę że po takim pocałunku byś nie rzygał.

Autor: zomg^^  22.02.2008 zgłoś

No cóż :D Są ludzie i parapety :D Aktago, mam nadzieję, że jakoś ci się ułoży, i zaczniesz myśleć o byciu z facetem:D Do: Całusy od Aktagi??!!! Heh, ziomuś/ziomówa, całusy są dla mnie, nie dla ciebie:P Z resztą, to tylko przenośnia, więc od Aktagi sie odwal... Do: ewka Nie pierdziel tyle, bo rodzinę powiększysz... Do: mama Mamooooo odezwij się do mnie czasem XD joke:P Jakby to powiedział Julek Cezar, "alea jacta est"... Ale co to ma wspólnego z tematem??? X)

Autor: hipek  23.02.2008 zgłoś

wbrew pozorom to nie jest taka prosta sprwa, współczuje.

Autor: no nie wiem  23.02.2008 zgłoś

seks w dwie pary? znalezienie sobie mężą, który godziłby się podtrzymywać nogi zony w górze aby ten drugi miał wygodę...? on za chwile pomoże swojej żonie ze kumpel miał wygodę?

Autor: Aktaga  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: no nie wiem Jak widzę to ty nawet nie wiesz co to jest sex, sex to nie tylko wsad, dobry sex zaczyna się od gry wstępnej, np pocałunków, pieszczot, może byc też striptiz, a nawet wspólna kąpiel, mycie się nawzajem itp, Kiedy dorośniesz i zauważysz że potrzebujesz czegoś wiecej do seksu niż własnych rączek, użyj zmysłów i pamiętaj że kobieta też potrzebuje coś w zamian, branie rozkoszy jest bardzo fajne, lecz piękne jest też dawanie, niejednokrotnie dawanie sprawia większą radość niż dawanie, w układzie 4 kat kiedy kobiety są bi nie zawsze musi dochodzić do wymiany partnerów, każdy może kochać sie ze swoją partnerką a one mogą się nawzajem przy tym pieścić, przy czym dostają dodatkowej podniety-wspanialszego orgazmu.

Autor: Aktaga  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: no nie wiem Sory za pomyłkę miało być "dawanie sprawia większą radość niż branie,"

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do zomg^^ do zomg^^ moge i pierdzielic ale przynajmniej bede wiedziała kto jest ojcem mojego dziecka .

Autor: iiiiii  23.02.2008 zgłoś

do Autor: ewka i co ci to da jeśli on się odkocha, wyruszy w świat , będziesz bez grosza, na dodatek nie sama, to co z opieki dostaniesz starczy na pieluchy i chusteczki, gdzie opłaty za mieszkanie, prąd, gaz? Lekarstwa są tez bardzo drogie, a małe dziecko często choruje, nie wspomnę o całej reszcie potrzebnych artykułów, nawet kiedy byś podjęła pracę twoje zarobki pożre przedszkole. MIłEJ GłODOWY!!!!

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do iiiiii do iiiiii Na biedna nie trafiło.. Jesli sie odkocha to trudno..przeciez swiat sie na nim nie konczy,sa jeszcze inni faceci(choc nie mowie ze byłoby mi przykro ze mnie by zostawił). ZAWSZE JEST RYZYKO ZE SIE ODKOCHA,NIE WIEM CO MA DO TEGO DZIECKO,KTóRE PODOBNO CEMENTUJE ZWIAZEK. Opiekunki nie musze szukac,mam mame,babcie,ciocie,...tak sie składa ze mam gdzie mieszkac, mam dom nie mieszkanie,mam co jesc i nie zamierzam narzekac. Nie wiem czemu zreszta mam sie zniechecac do rodzenia dzieci?narazie ich nie planuje,ale jesli by było to bym starała sie je jakos wychowac dzieki pomocy partnera i rodziny.Dzieci nie zawsze choruja,a zreszta to chyba normalne..kazdy choruje. pozdrawiam pesymiste ;-)

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do iiiiiiiiii na tym forum jest za duzo pesymistów a ja jestem za młoda zeby patrzec na zycie czarnymi okularami.. co mi przyniesie los nie wiem,ale pewnie bardziej sie przyda wiara i dobre mysli niz wieczne narzekanie i zakładanie z gory ze mi sie w zyciu nie ułozy..Gdy potkne sie wiem ze czasu nie cofne,nie trzeba sie załamywac i isc dalej dla siebie nie dla kogos..bo droga jest choc kreta i z przeszkodami to długa i szeroka.W kazdym razie zamierzam szukac na niej szczescia..bo na swiecie jest tyle samo miłosci co nienawisci..

Autor: iiiiii  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka Jak ja to lubię wiem to było złośliwe z mojej strony, Ja życzę ci dużo dzieci i kochającego męża bo w końcu ktoś musi pracować w przyszłości na wysokie emeryturki naszego rządu.

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do iiiiiii wiesz tak duzo dzieci to mi nie życz..wystarczy parka..najlepiej blizniaków.. a co do złosliwych uwag..nie biore ich do siebie.

Autor: iiiiii  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka Mylisz się. Nienawiści jest więcej niż miłości, byc może kiedys się o tym przekonasz, ludzie potrafią znienawidziec koleżankę kolegę o to że kilka groszy więcej zarobi, o to że ktoś oszczędzał kupił sobie nowe buty kiedy on pił i musiał nabyć jakiś łach ze szmateksu, ludzie pięknie sie uśmiechają ale w sercu nienawiść mają.

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do iiiiii troche w tym racji jest...jak ludzi patrza jak nam sie powodzi to stierdzili ze pewnie jakies ciemne interesy prowadzimy.. ale to trzeba olac... miłosci jest duzo..ale kazdy zwraca uwage na te złe czyny przede wszystkim...ludzie sa opryskliwi ale tez maja dobre serca...nie wszyscy i nie dla kazdego..ale jesli sa dla nas zli to my nie koniecznie musimy byc tacy sami..koniec tych teorii..kazdy ma swoje zdanie.

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

Moze tak mowie bo w moim zyciu jest wiecej miłosci niz nienawisci..

Autor: iiiiii  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: ewka Miłość w domu, rodzinie, ukochana osoba, zgodzę się lecz na zewnątrz czego nie widzisz jest ??????? najczęściej nienawiść i zawiść, lecz to jest uwarunkowane czy jesteś bogata czy biedna jeśli biedna to możesz liczyć na koleżeństwo i przyjaźń, Lecz spróbuj sie dorobic czegoś i mieć więcej niż koledzy, kiedy sie potkniesz zobaczysz ilu masz wrogów ilu z przyjació poda ci rękę.

Autor: Wy tak o tym zacho-  23.02.2008 zgłoś

-dzeniu. Pieścicię sie bez prezerwatyw ala Mol? No a choćby grzybica w ustach? Uciażliwe leczenie

Autor: Aktaga  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: Wy tak o tym zacho- Jak ty sobie to wyobrażasz że to pieszczenie jest na zasadzie łapanki? wychodzimy na ulicę i łapiemy pierwszą lepszą parę i do łóżka? być może to twoja domena i kierujesz sie sobą, spotykasz dziewczynę która ci udo pokaże a może coś więcej i lecisz za winkiel, ściągasz z niej coś co kiedyś przypominało majtki- wielka miłośc. Parę również się dobiera tak jak większość dziewczyn dobiera sobie partnera, tak i para dobiera parę, więc może nie wypowiadaj się na temat na który nie masz żadnego pojęcia-a unikniesz Uciążliwego Leczenia.

Autor: ewka  23.02.2008 zgłoś

do iii do iii nie zgodze sie z faktem ze jesli sie jest biednym to ma sie wiecej kolegow.Kolegow mozna miec duzo bedac dzianym i biednym.Zas prawdziwego przyjaciela jest stosunkowo bardzo rzadko znalezc...Prawdziwa przyjazn to taka ktora sie rodzi latami,ja taka przyjazn odnalazłam i mam nadzieje ze ode mnie nigdy nie odejdzie..ta przyjazn przerodziła sie w miłosc.. Kazdy zwiazek powinien byc oparty na przyjazni.. nie jeden raz sie potknełam,nie jeden raz ktos podłozył mi node,ale wtedy w takiej chwili weryfikuje sie kolegow. jesli sie ma kase uwierz ze sie ma duzo kolegów,ale jakich? stereotyp. mam mnostwo kolegow i takich biednych tez..niektórzy z nich sa warci 3 razy wiecej niz 1 bogaty.

Autor: Ina  23.02.2008 zgłoś

Wiecie co? A mnie już to pieprzenie obrzydło. Musze zrobić ze trzy dni przerwy. Przesilenie wiosenne czy co, opadam z sił.

Autor: Aktaga  23.02.2008 zgłoś

Do Autor: Ina Widocznie partner jest do kitu, znien partnera który też będzie z tobą w łóżku współpracował

Autor: elek  24.02.2008 zgłoś

tylko pieprzenie i nic wiecej

Autor: Aktaga  24.02.2008 zgłoś

Do Autor: elek . A co ty już nie możesz? masz jakieś problemy ze swoją potencją?

Autor: elek  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga jesli dla ciebie seks jest najwazniejszy to brawo.pospolita kurwa.Moge i to robie ale wy tylko sie pieprzycie,malo kto tu mowi o czyms innym.zmieniasz ciagle temat i jestes wredna z tymi tekstami.sex jest wazny ale dla ciebie odgrywa jedyna role w zyciu.

Autor: Aktaga  24.02.2008 zgłoś

Do Autor: elek Czy ja napisałam gdziekolwiek że dla nie sex jest najważniejszy? Dzieciaku brak ci kultury, na dodatek użyłeś słowa którego nie rozumiesz, czy wiesz kto to jest kurwa? Popatrz może dzieciaku na jakim artykuł sie wypowiadasz czytając go powinieneś wiedziec że tu nie będzie się pisało o bogu, samochodach, maszynach, kompach, itp Chyba że naprawdę jesteś tak tępy iż myślałeś że to jest któryś z tych tematów.

Autor: elek  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga dzieciaku ?masz 20 lat nie pomyslałas ze jestes mlodsza czy masz taki tepy mozg. przeczytalem wiekszos twoich wypowiedzi i ciagle piszesz i dajesz do zrozumienia ze sex w twym zyciu odgrywa strasznie duza role i ze nic nie jest dla ciebie tak wazne. to twe puste wypowiedzi:::::::: mama Uważasz że nastolatka jest dziwką bo osiąga szczęcie i daje szczęcie, ze ktoś szczęśliwy jej kupi to czy siamto! wiec porównajmy ciebie do nas kim ty jesteś? z ciebie to prawdziwa kur-wa. ja dostaję może co jakis czas jakiś prezent ale sie o niego nie upominam dostaję go bo oni mi go dają, bo jeśli kotoś jest szczęśliwy chce to pokazać i przynajmniej w jakiś nie zawsze zbyt wartościowej rzeczy odwzajemnić swoje uczucia. A ty? ty co miesiąc wyciągasz swoje łapy po jego wypłatę, ty co miesiąc sobie z niej coś kupujesz, ty co miesiąc czyścisz jego kieszenie do czysta, wiec kim ty jesteś jak nie największą kur? Zasłaniasz sie ślubem jakby nie wiem co to było! a czymże to takim jest ten ślub? ślub jes jakimś głupim zezwoleniem na prywatne pier. to jest kawałek bezużytecznego świstka, a jest on wydawany po to aby wspomóż urzędników. żeby nie byli oni bezrobotni, przecież ten papierek nic nie daje. Zastanów się kto kim jest. tu nazwałas kogos kurwa..osobe ktora jest w zwiazku małzenskim,ty za seks dostajesz prezenty jak ta durna nastolatka,ktora chce rozwalic malzenstwo. malzenstwo a seks za prezenty to roznica..jestes dzieckiem jesli nie rozumiesz małzenstwa a takiego układu doczepnego do malzenstwa jakim jestes ty.

Autor: elek  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga ten blog jest poswiecony zwiazka ktorzy zyja w parach 2 + 1 czyli ogona doczepnego.. a nie tylko samemu sexowi..

Autor:  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga nastepne twoje madre zdanie "Wioska z której pochodzę miesci się w górach gdzie bóg jest mniej niż sługą proboszcza, gdybym miała porównać to Bóg jest sprzątaczką proboszcza." wez sie zastanow nad tym co piszesz

Autor:  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga kolejne twoje madre niby zadanie : ''Jarek Nie ja bym raczej stwierdziła że w każdym człowieku jest troszkę bi, lecz nie dopuszczamy myśli do siebie że możemy pieścić kochać się z osobą tej samej płci, boimy się opinie innych, boimy sie reakcji odrzucenie przez nasze najbliższe środowisko, być może i przez rodzinę'' nie mow ze kazdy ma skłonnosci bi!! NIEKTORZY SIE BRZYDZA TEGO!!!!!

Autor:  24.02.2008 zgłoś

"i nawet gdybyś sypiała w łóżku z ufoludkiem dla mnie będziesz normalną kobietą. Jeśli będziesz innym zaglądała pod kołdrę, zastanawiała sie za każdym razem czy to co robisz nie jest zboczeniem, życie ci minie i kiedy oglądniesz się za siebie będziesz tylko widziała z kim kto spał ale własnego życie nie będziesz miała" MOZE PRZESPIJ SIE Z KSIEDZEM..

Autor:  24.02.2008 zgłoś

Autor: Aktaga KOLEJNE TWOJE SłOWA AKTAGA: ''Co do zakochania się to raczej nie chciałabym sie zakochać lecz gdybym sie zakochała w tym czy jakimkolwiek innym mężczyźnie to chciałabym patrzeć na niego jak się kocha z inna kobietą a jesli byłaby to jeszcze moja przyjaciółka byłabym szczęśliwa wiec nawet gdybym sie zakochała w nim to i tak nie chciałabym od nich odejść, zostałabym z nimi.'' CHORE!!!!

Autor:  24.02.2008 zgłoś

''branie rozkoszy jest bardzo fajne, lecz piękne jest też dawanie, niejednokrotnie dawanie sprawia większą radość niż dawanie'' SMIECH NA SALI..

Autor:  24.02.2008 zgłoś

"Tak nienawidzę katolików tych którzy w imię kościoła wyrządzają innym krzywdę. " CIAGLE KOMUS UBLIZASZ............

Autor: Kira  24.02.2008 zgłoś

ZULA ja cie znam.... wiem ,że jesteś egoistką ale takich opinii sie nie spodziewalem

Autor:  24.02.2008 zgłoś

jaka zula?

Autor:  24.02.2008 zgłoś

aaaaaaaaaa

Autor: Aktaga  24.02.2008 zgłoś

Do Autor: elek Widzisz dzieciaku wyciełeś urywki z rozmów z urywków można dużo posklejac, kazdy ma prawo sie pomylic ty czytasz tylko to co chcesz, gdybyś czytał wszystko co piszę to wiedziałbyś(bo to też jest tam napisane) ze moje ataki były ripostą. Przyczepiłeś się i wyciąłes ten tekst "'branie rozkoszy jest bardzo fajne, lecz piękne jest też dawanie, niejednokrotnie dawanie sprawia większą radość niż dawanie'' Ale niie dodałeś następnej mojej wypowiedzi która brzmiała tak Sory za pomyłkę miało być "dawanie sprawia większą radość niż branie, tu nikt inteligentny do tej wypowiedzi sie nie doczepił bo inteligentny człowiek wie co miałam na myśli, No cóż niedorozwinięty umysłowo skleja literki i nie może wyciągnąć esencji wypowiedzi Poświęciłeś wiele czasu na wyszukiwaniu moich pomyłek< ale to oznacza o twojej niskiej inteligencji bo człowiek rozumny wie że jeśli ktoś coś robi to może się pomylić, może się przejęzyczyć, jeżeli przelewa się swoje myśli na ekran. jest łatwo o poplątanie, lecz jak pisałam zrozumiałbyś co miałam na myśli gdybyś nie sklejał wyrazów lecz pomyślał co dana osoba chce przekazać. widzę że nawet te proste myśli moje nie dotarły do ciebie Tak nienawidzę katolików tych którzy w imię kościoła wyrządzają innym krzywdę. " CIAGLE KOMUS UBLIZASZ............tu jest dowód że nie jesteś inteligentnym człowiekiem bo wiesz skąd pochodzę wyciąłeś nawet też z tej wypowiedzi tekst i wiesz jak katolicy z naszej wsi umilili życie osobie tylko za to że jest inna. przecież one robiły to wymawiając imię boga, za co ich mam kochać, ten urywek wyraźnie pokazuje jakich katolików nienawidzę, nie można krzywdzić w imię jakiejś wiary czy tylko dla tego że ksiądz powiedział ze to jest zle, lecz byłeś już na tyle tępy aby nie zrozumieć mojej następnej wypowiedzi gdzie napisałam że nienawidzę to troszkę przesadziłam lecz nie wiedziałam jak to ująć(przeoczyłeś czy nie zrozumiałeś?), Przyczepiłeś sie do mojej wypowiedzi o tym jakbym się zakochała, Jak już pisałam je przelewam swoje myśli nie cenzuruje ich, po prostu taka jestem i nic na to nie poradzę, dałeś dopisek chore, Czy według ciebie niezrozumienie drugiego człowieka tego że on lubi coś innego niż ty jest chorobą? czy twoja wypowiedz do której się przyczepiłam nie była chora? Ja nieraz zastanawiałam sie nad sadystami, masochistami, jak im może sprawiać bicie czy własne cierpienie przyjemność, Mimo że ich nie rozumiem, nie nazwałam ich chorymi, oni przynajmniej na końcu mają stosunek i są zadowoleni, widocznie ich organizm potrzebuje takiej podniety, ale tak czy tak uważam ich za innych niż ja, po prostu że lubią co innego. Całkowicie nie rozumiem ludzi którzy chcą być niewolnikami, są poniżani, chodzą na smyczy, w kagańcu, są bici, i wykonują wszystkie rozkazy swojej właścicielki, najczęściej bez seksu, i to mnie dziwi gdzie u takiego człowieka jest rozkosz? Nie uważam go za chorego lecz chciałabym z takim kimś porozmawiać, zrozumieć go, dowiedzieć sie w którym miejscu czerpie przyjemność. Przyczepiłeś się do tego że ja każdą osobę uważam za człowieka obojętnie od tego z kim śpią, twój dopisek '"MOZE PRZESPIJ SIE Z KSIEDZEM.. gdybym miała twój zwyczaj to może bym szła do łóżka z byle kim wtedy mógłbyś powiedzieć "a nie mówiłem." gdybys czytał co piszę wiedziałbyś że ja nie zmieniam partnerów, Ty naprawdę jesteś tępy ten pierwszy przykład w który dałeś tam nawet głupek rozpozna że to riposta było to odbicie piłeczki bo ktoś porównał kochaś do prostytutki, odbiłam piłeczkę, pokazałam że w takim rozumowaniu można było by i ją i prawie każdą inną kobietę porównać do kurwy, bo prawie każda kobieta dostaje : kwiaty jakieś drobiazgi, była to riposta aby i ta osoba sobie zdała że na tej zasadzie nie można oceniać. Przemyśl może moje wypowiedzi a może coś z tego zrozumiesz.

Autor: Brede  24.02.2008 zgłoś

Sam już nie wiem, chyba najlepszy jest XP.. nie chcę się przesiadać na Vistę.

Autor: Aktaga  24.02.2008 zgłoś

Do Autor: Brede , tak najlepszy jest XP lecz sterowniki z Visty

Autor: zomg^^  24.02.2008 zgłoś

Aktaga, miałaś nie nazywać innych dzieciakami :P

Autor: Aktaga  25.02.2008 zgłoś

Do Autor: zomg^^ Wiem że nazywając tego jełopa dzieciakiem ubliżyłam dzieciom, bo one bardziej logicznie rozumują od tego palanta. Ale to tylko dla tego że nie chciałam już z samego początku mu napisac kim jest. OK prostuję swój błąd i przepraszam wszystkie dzieci które niechcący porównałam do tego półgłówka.

Autor: zomg^^  25.02.2008 zgłoś

Ale spokojnie, Aktago! XD Po co masz sie nim przejmowac? Szkoda nerwow. Bron swojego, ale w kulturalny spsob:D Pozdro :*

Autor: Aktaga  25.02.2008 zgłoś

Do Autor: zomg^^ Ja jestem spokojna, lecz nie wszyscy rozumieją jak mu nie powiesz kim jest, ja wiem on też wie kim jest i dlatego używam takich a nie innych słów aby wiedział że to do niego. Ps a kiedy oddasz mi tą buźkę którą ci wysłałam? Jak już jej nie masz to wyślij w zastępstwie swoją.

Autor: zomg^^  25.02.2008 zgłoś

Masz moja buzke :* XD A nieeeee! NIE MASZ:D Moge ciebie pozdrowic:P Buzka jest zarezerwowana dla mojej dziewczyny XD

Autor: iro  25.02.2008 zgłoś

caŁy świat opiera sie na seksie, ale Twoja znajomość z nimi nie jest zdrowa, gdyby była, nie pisałabys o tym. co innego gdybyś miała romans z jednym z nich, juz nieistotne jest tu czy z kobieta czy facetem. ale taki trojkat odbije sie kiedys na Twojej psychice w bardzo negatywny sposob. juz teraz widzisz skutki tego: codziennie masz kaca moralnego i nie jestes do konca szczesliwa, pewnie czasem czujesz sie zle w swojej skorze, zerwij z nimi kontakty...

Autor: elek  25.02.2008 zgłoś

do aktaga ale ty jestes tepa to szkoda gadac wuiadomo ze konteksty wyciete sa troszke inne niz calosc,logiczne,wycialem takie ktore sie w pale nie mieszcza, to ze nie zmieniasz facetow jak rekawiczki nie zmieni zdania ze jestes kurwa bo wkoncu ta para daje ci z tego korzysci materialne,nie porownuj malzenstwa do przyzwoitki w łozku,ni eposwiecilem wiele czasu wycinajac twe uwagi,wziałem pierwsze ktore sie narzucily,wypowiedzi beznadziejne i tyle.masz 20 czy 21 lat i zachowujesz sie jak idjotka!do tej pory ci nie ublizalem tylko komentowalem wypowiedzi w sposob kulturalny JA PISZE:CIAGLE KOMUS UBLIZASZ:A TY MI "............tu jest dowód że nie jesteś inteligentnym człowiekiem" STWIERDZENIE FAKTU ZE LUDZIA UBLIZASZ NIE JEST INTELIGENTNE? Wyzywasz jakiegos katolika,matke,to sa pseudonimy, to z ektos wytyka cie na wsi palcami to jest z ich stroby wyrzeczenie sie boga?jakbys nie wiedziała to kodciól katolicki zabrania zwiazków tej samej płci czy takich rzeczy jak 2+1 czy podobnie,to nie sa ich urojenia tylko tak nakazuje wiara. ty sie szczycisz ze sypiasz z malzenstwem. a co uwazasz ze cie pochwala? chore jest dla mnie to ze mozna byc szczesliwym patrzac jak ukochana osoba na twych oczach uprawia seks z twa kolezanka..to nie jest miłosc!nie przeinaczaj mych słów w tym kontekscie,dla mnie jest chore ze mozna niby kochac i byc szczesliwy ze partner to robi z innym.tu nie ma nic do zrozumienia!to jest czysta zdrada,choc na twych oczach,za przyzwoleniem,zdrada bo dotyka inna,ja całuje,piesci itd. rozumiem odmiennosc ludzka gusta i gusciki,ale nie rzeczy ktore wlasnie jak okresliłem chore,,bo chore jest ze szczeciem mozna nazwac rozbijaniem rodziny,jak poparlas nastolatke by sie nie przejmowala tym co o niej tu pisza i ze jestes za nia,ze ja rozumiesz..ty uwazasz ze nie rozbijasz rodziny bo to czysty seks,ale sama widzisz jak latwo zboczyc z wybranych torow..jak nastolatka(mialo byc inaczej). Ja nie mam zwyczaju jak napisalas spac byle kim.nie chcialbym miec kobiety ktora by sie tak jak ty wyrazala,klocila,wyrazala w sposob nie kulturalny dla mnie co robisz to coz ze teraz moze i uraze ale potocznie sie o takim kims mowi "kurwa" dajesz tylek za kase,choc mowisz te jej nie chcesz,ze nie chcesz prezentow. tepa jestes ty bo nie napisalem ze ziagle zmieniasz partnerow!!!!nie napisalem tak niegdzie gdyz potoczna "kura "nie musi byc kurwa by ich ciagle zmieniasz. jeden cie kiedys facet zranil,masz malo lat,a traktujesz facetow i ludzi ajk smieci,wyrazasz sie jak 60 latka niby ze zycie nudne i pojebane ze tak powiem. zycie przed toba..czepiasz sie wszyskiego,wszystkich.wrzuc na luz. kazdy dostaje i kwiaty i cukierki,ale nie powinien tak robic przykladny maz czy przykladna zona. ty jakbys byla inna to bys sobie znalazla pare ktora nie jest rodzina,bo ja rozbijasz choc twierdzisz ze nie ..w takim zwiazku beda wkoncu klotnie ze ja dotykasz delikatnie, a mnie nie itd. jestes dla mnie hcora i koniec z toba tematu. nie obdaduj mnie do zomg^ bo sobie nie zycze ale jak chcesz to ci dupe obsmaruje.\ja wiem kim jestem a ty scierwo nie bedziesz mi ublizala. zeby kogos rozumiec to trzeba go znac choby troche a ty nie znasz mnie nawet zdziebko.nie mow mi kim jestem bo jakos nie masz sie na jakiej podstawie wypowiadac..ty zaczelas ublizac wiec masz tepa kaczko. ty widze z sie juz o buziaki czolgasz.tandetna jestes.ale co tam wkoncu pewnie jakby ci zaproponowal trojkat czy wy dwoje bys nuie odmowila..w zamian za maly prezncik..w zastepstwie to mozna sobie zalatwic osobe do pracy a nie buzi.

Autor: elek  25.02.2008 zgłoś

aktaga dla mnie jestes dzieciak pusty bo w tym wieku narzekasz na zycie na ludzi itd,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,dzieciak! dzieciak a to ze sporo starszy jestem nie ma nic do znaczenia.nie masz szacunku do ludzi do mnie, aja nie mam do ciebie.

Autor: co wy na to?  25.02.2008 zgłoś

elek i aktaga/ tak mi do głowy przyszło ze wy sie macie do siebie / więc może byście ze sobą ten seks zaczęłi uprawiać/ no choćby na poczatek na próbe raz na tydzień? co? /w ramach terapii, powrotu do normalnośći aktagi/czy tamten men pozwoli na to?

Autor: elek  25.02.2008 zgłoś

nidgy w zyciu bym nie chcial takiej kobiety jesli mozna ja tak nazwac..powrot jej do normalnosci?chyba jej nic nie pomoze. a jej nie chce bo jest jak dla mnie za tepa przyglupia a za to jej tak wtykam ze zaczela mi ublizac. zreszta preferuje i uprawiam seks z kobieta..ale jedna.nie mam nic w pozytywnym slowie to niej. niech sie dalej na wsi chwali ze w lozku zamaist jednego fqaceta to ma malzenstwo.nigdy w zyciu zaden katolik cie za to nie pochwali.

Autor: obserwator  25.02.2008 zgłoś

oj mysle ze aktadze jeden bolec by nie wystarczyl.heh

Autor: Spike  25.02.2008 zgłoś

To co Cię nauczono Moniko, to że powinnaś mieć męża, z nim dziecko, że Biblia mówi wyłącznie o kobiecie i mężczyźnie i nikim w tym związku więcej to są RAMY. Niektórych nie można zmieścić do takiej ramy, gdyż one są dla nich za ciasne. Ty Moniko się do takiej ramy nie mieścisz. To komplement.

Autor: no a gdyby...  25.02.2008 zgłoś

połączyć tę zwiększoną potrzebe seksu i większej liczby partnerów z jakims zarobkiem? ja myśle że mozna by sie dogadać z włascicielka "agencji" na godziny. przecież forsa sie zawsze przyda. hę?

Autor: kobieta  27.02.2008 zgłoś

ktos napisal ze prawie kazda kobieta jest bi. to chyba prawda. znam wiele kobiet ktore mialy kontakt seksualny z innymi kobietami, a jednoczesnie pozostaja w zwiazku z mezczyzna.

Autor: ewka  28.02.2008 zgłoś

nie kazda kobieta jest bi..ja np nie..

Autor: Alina  05.03.2008 zgłoś

To tak jakby napisać , że prawie każdy facet jest gejem.

Autor: Iganatka  19.04.2008 zgłoś

Oni sie nie rozwioda dla ciebie , a jak sie im znudzisz to zostaniesz sama i ze zlamanym sercem. Sama przyznajesz ze sie juz zaangazowalas, ale watpie zeby oni czuli to samo. On sie nie rozwiedzie i nie bedzie z toba, ona go nei zostawi dla ciebie. Znudzisz sie im i wymienia cie na inna. Uciekaj poki mozesz,bo jestes i bedziesz dla nich zawsze tylko kochanka, choc widze ze i tak juz bedziesz cierpiec.

Autor: Sonia  22.07.2008 zgłoś

A ja tam Ci zazdroszcze. Korzystaj i ciesz sie ze ktos sie Toba interesuje. Sex to tylko sex i trzeba czerpac z niego przyjemnosc. Pozdrawiam

Autor:  25.09.2009 zgłoś

a ja lubie popieprzyć komuś żonę na jego oczach i co w tgymzłego ????

Autor: darek  25.09.2009 zgłoś

a ja lubie popieprzyć komuś żonę na jego oczach i co w tym złego ????

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu