Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

17.10.2008 | Felieton

Ciało na sprzedaż

Wszystko jest na sprzedaż, choć nie chcemy to świat nas zmusza. Jak wysoka cena, w nas coś zmieni i poruszy. Wszystko jest na sprzedaż, nawet wtedy gdy chcesz inaczej, bo zawsze jest ktoś, kto chce zapłacić... Trudno nie zgodzić się ze słowami utworu De Mono. Dziś wszystko jest na sprzedaż. Sprzedać można już nie tylko samochód, dom czy książkę. W dzisiejszych czasach rekordy popularności w kategorii „najchętniej sprzedawane” bije ciało - stawiane na jednej półce obok chipsów i proszku do prania.

Reklama stała się zjawiskiem na tyle powszechnym, że zamiast zachwycać, budzi w nas znudzenie, a nawet irytuje swoją obecnością. Dlatego wyspecjalizowane w reklamie firmy za wszelką cenę starają się dotrzeć do konsumentów w taki sposób, abyśmy nie potrafili przejść obok reklamy obojętnie. A co wzbudza w nas największe emocje? Nagość, seks, erotyka...

Społeczeństwo konsumpcyjne

Powszechne wykorzystanie nowych technologii w życiu codziennym, wszechobecna nowoczesność, poprawa jakości życia – spowodowały, że staliśmy się społeczeństwem konsumpcyjnym. Celem nadrzędnym stała się konsumpcja, a takie przymioty, jak moralność czy obyczaje podporządkowują się jej. Z ogromu przedmiotów konsumpcyjnych jakie nas otaczają, wyłonił się jeden wspanialszy i drogocenniejszy od pozostałych - ciało.
Przez wiele stuleci było ono pieczołowicie skrywane, było wręcz tematem tabu. Dzisiejsze czasy odkryły je na nowo. Ciało wyzwoliło się zarówno pod względem fizycznym jak i seksualnym. Jest wszechobecne: w reklamie, modzie, w kulturze masowej. Stało się wręcz „przedmiotem zbawienia”, otoczone kultem higieny, dietetyki, obsesji na punkcie młodości, elegancji, męskości i kobiecości. Można nawet stwierdzić, że zajęło miejsce duszy w jej roli moralnej i ideologicznej. Tak, jak kiedyś nakazy religijne, tak samo dziś kultura masowa (w szczególności reklamy) nieustannie przypominają, że mamy tylko jedno ciało, które należy „zbawić”. Społeczeństwo konsumpcyjne skłania nas ku postrzeganiu własnego ciała jako kapitału i jako fetyszu. Staje się ono przedmiotem świadomej i celowej inwestycji, a inwestuje się w nie po to, aby przynosiło zyski. Tak więc własnym ciałem należy zarządzać w taki sam sposób, jak własnym majątkiem. Jest ono wyznacznikiem społecznego statusu.

Wielki mit estetyczno – erotyczny

Ciało to wszystko co widzimy. Poprzez taki sposób postrzegania rzeczy, ustanowiła się nowa etyka stosunku do ciała, w której piękno i erotyzm stanowią dominujące motywy przewodnie. Dotyczą w takim samym stopniu mężczyzn i kobiet. Piękno jest nakazem bezwarunkowym, ponieważ stanowi formę kapitału. Natomiast etyka piękna jest niczym innym, jak sprowadzaniem wartości użytkowych ciała - energetycznych, seksualnych - do jednej funkcjonalnej wartości wymiennej. Owy proces sprowadzania ciała do rangi estetycznej/erotycznej wartości wymiennej dotyczy w równym stopniu kobiet i mężczyzn, jednak mimo to, należy przyznać, że to przede wszystkim wokół kobiety organizuje się wielki mit estetyczno - erotyczny. Reklama generalnie przedstawia nam stały obraz mężczyzny: bystre spojrzenie, sprężysta muskulatura, sportowy samochód. W przypadku kobiet obraz jest bardziej złożony, głownie za sprawą nieodróżnialności pomiędzy kobiecością, a seksualnością. Obecnie kobieta jako płeć została wyzwolona, przez co jednocześnie stała się nieodróżnialna od swojego ciała.

Piękni za wszelką cenę

W społeczeństwie konsumpcji, przymusowe, uniwersalne i demokratyczne piękno stało się obowiązkiem wszystkich obywateli. Obowiązkiem, który jest nieodłącznie związany ze szczupłością. Piękno nie może być otyłe, może być już tylko wysmukłe, a nawet wychudłe, niczym ciała modelek. Społeczeństwo zostało opanowane przez zbiorową obsesję dotyczącą ciała. Higiena, sterylność, profilaktyka.
Kolejnym przejawem obsesji jest dieta. Dawne społeczeństwa posiadały instytucje postu i samoumartwiania ciała, związane głównie z obrzędami religijnymi. Społeczeństwo konsumpcji natomiast, ze swoim wyzwolonym ciałem, nie jest w stanie poddać się owym restrykcyjnym nakazom. Kieruje nim jedynie (albo aż) troska o ciało, która wprowadza prawdziwą praktykę samorepresji, która dotyczy obecnie jednej trzeciej dorosłej populacji w krajach wysokorozwiniętych (przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania wykazują, że 300 na 446 młodych kobiet jest na diecie). W ten sposób ciało stało się groźnym przedmiotem, który należy ujarzmiać w celach estetycznych.
Justyna Pawlik
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: Aleck  17.10.2008 zgłoś

Ja mysle ze gleba w której uprawia sie rośliny składa sie conajmniej w 30% z ciał przodków. Poniewaz niebawem braknie miejsc na tradycyjne cmentarze wskazane byłoby zagospodarowac ciała gospodarczo np. aby odzyskać częśc energii.

Autor: Kasia  17.10.2008 zgłoś

Idealnie ironicznie wygląda baner reklamujący kosmetyki odmładzające "między wierszami" tekstu. Brawo za hipokryzję :)

Autor: smooth_criminal  17.10.2008 zgłoś

Smutne, ale prawdziwe. Wszystko jest na sprzedaz. Najbardziej mi przeszkadza, wciskanie mi faktow z zycia "gwiazd" itd. Gdzie sie nie obejrze, wszedzie Doda, Jola, Cichopki itd. Zaczynam miec wrazenie, ze ktos chce mi ich wszystkich zwyczajnie sprzedac. Taka Doda pusci baka, 5 gazet i setka portali to opisze, i ktos jeszcze na tym zarobi. Wiem, ze to osobny temat, ale tak mnie jakos naszla refleksja ;-) Pozdrawiam!

Autor: MEMEL  17.10.2008 zgłoś

CIAŁO DO CIAŁA !

Autor: CYTRYNKA  17.10.2008 zgłoś

w Dzisiejszym świecie trzeba wyglądać...Wkurza mnie to że nawet jak szukamy pracy to najlepiej żebyśmy wyglądali jak symbol seksu.Wiadomo ładny to przyjemniej się patrzy to napewno kompetentny itd. Natomiast osoby z nadwagą szczególnie kobiety mogą pomarzyć o pracy. Wiem to z własnego doświadczenia. Pare lat temu miałam trochę kilogramów za dużo. Zdawałam sobie z tego sprawę. Poszukiwałam pracy i myślałam że rozmowa o pracę to nie giełda próżności.Jęśli ktoś jest zadbany, zna się na pracy, wykształcony, kompetentny to prace dostanie mimo że ma nadwage. o ja głupia...pracodawcy mężczyźni najczęściej taksują spojrzeniem jakby wybierali kobietę do sesji w CKM...Grubszy znaczy gorszy:( Dziś jestem super laską jeśli chodzi o figurę. Po długich bojach znalazłam pracę u normalnych:)))A na takich rekrutujących inną cześcią ciała niż mózg...patrzę z obrzydzeniem.p.s. a często są to panowie z wielkimi brzuchami...o ironio!!!

Autor: Miki  17.10.2008 zgłoś

Memel leć po mózg bo ci sie zgubił

Autor: zYTA  17.10.2008 zgłoś

a JA NIE MAM TAKIEJ REKLAMY! gDZIE TO? u MNIE SA JAKIEś MEBLE????

Autor: ....  17.10.2008 zgłoś

do cytrynka! pozwolisz że skońcae twoje zdanie.......... a czesto są to panowie z wielkimi brzuchami.....i ironio z małymi mózgami

Autor:  17.10.2008 zgłoś

Też mi mryga pielęgnacja ciała. Zresztą, w sumie to mi akurat nie przeszkadza, dbanie o wygląd jest ok, choćby po to, żeby nie piekła przesuszona skóra i nie raził w oczy własne celulit, też własny. Ale nawał erotyki, nóg i cycków w reklamach wszystkiego od dachówek przez piwo po żarcie dla kotów :P . Uprzedmiotowienie, nachalny debilizm i brak związku.... no i przez to, że wszędzie mamy natłok golizny, ciało traci jakąkolwiek wartość.

Autor: ULA  17.10.2008 zgłoś

To jest coś naprawdę okropnego te zakłamane reklamy ,robią ludziom wodę z mózgu pięc razy się posmarujesz a 4cm w pasie zgubisz,stosuj codziennie zmarszczki się wygładzą a celulit sam zniknie- przecież to bzdura raz że samą chemię wcierasz w ciało a dwa że to gówno pomaga a oni kasę zbijają .Młode pokolenie zrobi (szczególnie dziewczyny ) ze swoich ciał karte przetargową do zbobycia miłości o ile , ją tak można nazwac są pozbawione jakich -kolwiek zasad moralnych to jest chore ,społecznosc w dzisiejszych czasach ,żyje życiem gwiazd tylko kasa się liczy i sława która przesiąknięta jest erotyzmem do "szpiku"(oczywiście nie piszę tu o wszyskich, bo normalnych ludzi jeszcze troszkę zostało)to jest temat rzeka nie ma co się rozpisywac bo za dużo tego jest.....

Autor: CYTRYNKA  17.10.2008 zgłoś

do anonimka:))) No właśnie to zdanie tak trzeba by było zakończyć:)))

Autor: /?  17.10.2008 zgłoś

DO aleks. to znaczy jak zagospodarować ? ciekawy jestem

Autor: Maggie  18.10.2008 zgłoś

Sam kult ciala, naklanianie do dbania o nie i pielegnowania go, nie jest dla mnie niczym bulwersujacym. Seksualnosc i erotyka juz dawno przestaly byc tabu, ich otwarta i jawna obecnosc w mediach nie szokuje juz tak, jak kiedys. Rozumiem tez pracodawcow, ktorzy chetniej zatrudniaja atrakcyjne osoby - zwlaszcza na stanowiskach, ktore wymagaja bezposredniego kontaktu z klientem, wyglada jest istotny, bo pracownik jest tu wizytowka firmy. Drazni mnie natomiast fakt, ze przymioty ducha i rozumu zeszly na dalszy plan, ze nie sa juz oceniane na rowni z cialem, ale traktowane po macoszemu. Niewazne, ze w glowie masz mnostwo interesujacych pomyslow, a do tego potrafilabym wcielic je w zycie bez ociagania sie, wazne, ze nie wygladasz jak (tu wstaw imie i nazwisko atrakcyjnej gwiazdki), wiec twoje szanse sa zerowe. Zanim odrzucimy kogos na bazie tego, jak wyglada, dajmy mu chociaz sie wypowiedziec i wtedy ocenmy, czy nadaje sie do danej roli.

Autor: Amant Wszech Czasów  19.10.2008 zgłoś

Jeżeli osobnik który jest ważniakiem w firmie państwowej wybiera pracowników ładniejszych zamiast madrzejszych powinien być srogo ukarany!!!!!Natomiast nie widzę na ulicy aby grube sie martwiły tym że sa grube.Nawet te grube mną sie nie interesują.

Autor: mary  19.10.2008 zgłoś

ten artykuł jest do bani, same wyświechtane teorie, wnioski...ble ble...

Autor: gilberta  19.10.2008 zgłoś

Podoba mi sie w Anglii, gdzie mieszkam. Tutaj zatrudnienie osoby tylko dlatego, ze jest atrakcyjna uznane jest za dyskryminacje, moze byc tez karane. W wiekszosci przypadkow obsluga klienta w sklepach, marketach, aptekach, biurach, recepcjach jest profesjonalna, ludzie sa mili, zawsze usmiechnieci i starannie dobierani na stanowisko, ale pod wzgledem kwalifikacji, doswiadczenia a takze kompetentnosci. Dodam, moze troche perfidna uwage, ze tak czy siak ciezko w Anglii o atrakcyjne osoby... :) Ale jest sprawiedliwosc.

Autor: Do - ALECk!!!  19.10.2008 zgłoś

Nie rozumiem zbytnio Twojego komentarza. Czy możesz rozwinąć mysl? Anna

Autor: Aleck ....  19.10.2008 zgłoś

aaaaakurat zajrzałem. Myśl rozwinąć? Mogę. Nieporozumienie. Nie czytałem felietonu tylko tytuł. Myslałem ze chodzi o ciała juz zimne. Przecież określenie CIAŁO to takze w tym sensie. Pytasz sie znajomka co porabia a on mowi, pracuje w zakładzie "myje i ubieram ciała.

Autor: Aleck c.d  19.10.2008 zgłoś

No to powaznie. Zawsze obowiązuje roztropne, rozsądne i optymalne zachowanie. Gdyby mi natura dała piękne ciało, to należałoby tą szanse wykorzystać, zachowując godność i rozsądek. Udział w reklamach? Oczywiście!! Z zachowaniem ograniczeń o jakich wspomniałem. Te bariery co można pokazać, wyznaczaja dziewczyny sobie same, ich pazerność na pieniądze. Zapewne za zdjęcia pikatne dostaje sie więcej pieniędzy, za mniej pikantne mniej.

Autor: Anna do Aleck  19.10.2008 zgłoś

Własnie teraz rozumiem skoro nie czytałeś artykułu. Właśnie ludzie "piękni" nie szanuja własnego ciała...pokazuja je na każdym kroku-może chca się pochwalic??? A "ci brzydcy"? oburzaja się jak tak można, a;e kto wie jak by to oni byli tymi"ładniejszymi" moze zachowywaliby sie tak samo w zachwycie pokazując swoje atuty czy to w reklamie jak to napisałeś (za pieniądze) czy nawet i to im nie potrzebne. Mało kto ma taką godność i szacunek do swojego ciała. A niestety młode kobiety sie w tym nadmiernie prześcigaja...

Autor: Aleck  19.10.2008 zgłoś

nie wiem czy można uogólnić że sie nie szanują. jedni/e moze tak, inni/e może nie. są wodzeni na pokuszenie, bo za pokazywanie sie dostają pieniądze. przeciez kazdy woli patrzec na urodziwych ludzi. prymitywnie wykorzystuje ich reklama. wszystko może zademonstrować urodziwa rozneglizowana dziewczyna. piłę i bank. prymitywnie, bo zamiast sztuki reklamy/marketingu mamy łatwiznę czyli rozebrane dziewczyny. mam to w nosie. zwykle nie patrzę.

Autor: Anna  19.10.2008 zgłoś

Ale to według mnie mija się z celem bo co wspólnego z bankiem bądz piła ma naga laska? Kiedyś to było COŚ! Ale teraz w kazdym teledysku ktos kręci gołym tyłkiem, to się przejadło, jest już nie estetyczne. Mozę marketingowcy nie mają pomyslu na dobrą rekalme, a goła panienka zawsze znjadzie jakieś uznanie? Mnie najbardziej razi zwykła codzienność, zwłaszcza latem, gdy na ulicy większośc dziewczyn ma na wierzchu zbyt dużo. Chca się podobać i zwracać uwage facetów. Ale co meżczyzna mysli o takiej? Może na raz, może na dwa i... spadaj.

Autor: Aleck  19.10.2008 zgłoś

pół biedy gdy ma co pokazać. nie wiem poco przeciętna kobieta ma byc seksowna. "Bądź seksowna" tak nieraz czytam w czasopismach kobiecych. 20-30 letnei panie redaktorki tak mobilizują kobiety. po co młoda pani redaktor z TV ma wilgotne błyszczące usta?

Autor: odwyknieta  19.10.2008 zgłoś

do ALECKA zostawiłam wiadomosc w papierosach dobranoc

Autor: marcin  20.10.2008 zgłoś

sprzedam penisa.. dl.18cm w obwodzie 15cm

Autor: yuyu  20.10.2008 zgłoś

A moim zdaniem kobiety powinny pokazywac swoje wdzieki, ale tylko swoim życiowym partnerom. Niech pokazują swoje ciała mężom. Gdyby nie chciały upodobnić się do "pań lekkiech obyczajów" byloby o wiele wiecej szacunku na świecie. A gdyby kobiety tak nie kusiły facetów na ulicach to było by mniej zdrad i mniej rozbitych rodzin.

Autor: zalamana  20.10.2008 zgłoś

dokladnie oczywiscie zgadzam sie z opiniami... artukul wg. mnie calkiem na miejscu. niektor "seksowne" osoby tak naprawde w rzeczywistosci nie maja wiele do zaoferowania. ok racja, ze nagosc i seksualnosc nie jest juz tematem tabu, ale po co sie ty chwalic na prawo i lewo?? dlamnie to jest poprostu glupie. sama znam osobe ktora swoim cialem zbija niezla kase(nie chodzi o puszczanie sie czy cos) chodzi o pokazywanie ciala, prywatnie osoba nawet niczego sobie, mila, uprzejma pociagajaca itp. ale pomimo swojemu imponujacemu wyglodowi jest sam od 6 lat. sam mowi, ze taki wyglad juz nikomu nie imponuje tak bardzo, jak kiedys poprostu staje sie codziennoscia... teraz juz ludzie nie maja zadnej prywatnosci... bez sensu... normalnie tragedia sie z tego swiata zobila...

Autor: dev1  20.10.2008 zgłoś

Powiedziałbym, że 100% ludzi jest na diecie - bo każdy ma jakąś dietę.

Autor: Pit  20.10.2008 zgłoś

wrecz przeciwnie jestem podobno dosc przystojny dobrze zbudowany i na ulicy ogladaja sie za mna dziewczyny pomaga mi to w pracy (jestem barmanem) i jest mi z tym dobrze ale na uczelni sa dwie takie k...y ktore niewiem jak zrobily doktoraty stare panny a brzydkie ze klekajcie narody i jak to niestety bywa jest ogulnie wiadomo ze gnebia przystojnych facetow i ladne dziewczyny. jak nie jestes maly koslawy , zezowaty i na nic chory niemasz szans na zaliczenie i takim sposobem z okolo 100 oson na roku 40 ma warunek czy to ma sens zebby sie wyrzywac na kims tylko ze wzgledu na zazdrosc i przez wlasne nie spelnione marzenia?

Autor: do PIT  21.10.2008 zgłoś

"ogulnie," wcale sie nie dziwie ze nie chca Ci zaliczyc tylko chca sie na Tobie "wyrzywać" ;) pozdro

Autor: kasia1975  21.10.2008 zgłoś

A mnie akurat wcale jakoś nie oburza i nie razi to co widzę na ulicach. Jak komuś do czegoś potrzebne ubranie się tak czy jeszcze inaczej - to niech sobie robi co chce - w końcu mamy wolność szeroko pojętą w tym kraju. i byle jeden nie robil drugiemu swoim postepowaniem krzywdy ... Jakoś też szczególnie nie zazdroszczę żadnej i żadnemu wyglądu, raczej dbam o kondycję niż o zewnętrzne "pokolorowanie się"- i to już mój wybór. Czasami mam ubaw jak mnie koleżanki "uświadamiają" jaki by był ze mnie "materiał na niezły towar"- tylko czemu nie chce się tak , a tak pomalowac albo tak, a tak zrobić włosów... Ale nawet to mnie nie wkurza- tylko śmieszy - haha. I nie uważam że komuś ma to co się dzieje na ulicach- zaszkodzić ( na przykład młodzieży ) - źle na nich wpłynąć. Psychika człowieka, podatność na pułapki jakie niesie za sobą nadmierne eksponowanie ciała czy nadmierne odchudzanie się, to tematy o wiele bardziej skomplikowane i złożone niż by mozna było sądzić po tym artykule . Troche to naiwne - myśleć że jak dzisiaj emanuuje na młodzież sex z wszystkich reklam i mediów- to ich to bardziej zepsuje w stosunku do poprzednich pokoleń, czy zniszczy psychikę i zmusi do odchudzania się i wpedzania się w anoreksje i bulimie... A po za tym - chyba to od wiekówjuż się sprawdziło: im większe tabu- tym bardziej się do tego dąży, bo dązymy zawsze do tego czego nie mamy. Skoro wiec dzisiaj seksualnośc jest ogólniedostepna a brak nam duchowości- to wniosek sam się nasuwa- ZACZYNAMY BYĆ SPOŁECZEŃSTWEM Z NIEDOBOREM DUCHOWOŚCI, CORAZ WIIĘCEJ JEDNOSTEK DĄŻY DO NIEJ, POSZUKUJE JEJ - I TO TAKIEJ PRAWDZIWEJ , GŁEBOKIEJ A NIE PŁYTKIEJ I KOŚCIÓŁKOWEJ- i tu się rodzi duuuuża szansa dla naszego zachodniego konsumpcyjnego społeczeństwa... a więc nie ma tego złego ... :-))

Autor: malwinka  21.10.2008 zgłoś

ogólnie pojeta wolność i skrótowo mówiąc wcielane w życie hasło róbta co chceta, jeżeli chcesz sie rozbierać to się rozbieraj, jeżeli nie, to nie... tak właśnie wygląda świat... Tylko trzeba pamietać że jeżeli chcesz się rozebrać to musisz wyglądać nienagannie, bo gruby/brzydki/z mankamentami będzie wyszydzony. Smuci mnie, że wg większości czasopism muszę wyglądać ja gwiazdeczka żeby utrzymac przy sobie męża, znaleźć pracę, być w życiu szczęśliwą. Mam nadwagę i nie uważam się za ładna osobę a swoista nagonka na piękno dołuje mnie coraz bardziej.... Nie jestem i nie będe piekna. Szkoda, że tacy ludzie są dzisiaj zupełnie przegrani. Zgadzam się, że nawet pracę trudniej dostać... a co smutniejsze, to moje ciało i jego mankamenty doprowadzaja mnie coraz częściej do płaczu bo zaczynam wierzyć, że musze byc piękna żeby być szcześliwa... Choć mój mąż stale powtarza mi, że mnie kocha taka jaką jestem . . .

Autor: kasia1975  21.10.2008 zgłoś

Malwinka!! Nie daj się zwariować ja siebie samej nigdy nie postrzegałam ani jako kogoś pieknego, ani tez nie mam wiekszyh kompleksów- a co mi z tego... i tak rozpadł mi sie związek ... mi nikt nie mówił nawet po 4 latach małżeństwa że mnie kocha taką jaka jestem, a co dopiero było w nastepnych latach, tak że nie daj sobie wmówić pierduł- to w twojej głowie złośliwy chochlik każe Ci wszystko zganiać na jakieś tam mankamenty własnej urody... Masz po prostu jakiegoś doła(byle nie mega-doła, bo to może być wbrew pozorom poważnym problemem) . Może zamiast wymyślać fikcyjne braki w sobie- wysil wyobraźnię kobiecą i wymyśl co byście mogli z mężem zrobić ciekawego i szalonego- co by Ci dało się wyluzować, odpocząć, znaleźć siebie, no a terapie w grupach też są pomocne - tak żeby lepiej zaakceptowac siebie, albo po prostu - wyskocz do sklepu po nowy ciuch czy kosmetyk jak to u nas kobietek bywa :-)) Klachy z prawdziwą przyjaciółką też dobre- naprawdę świat jest piękny - tylko nie dawajmy sobie robić wody z mózgu i już połowa sukcesu - pozdrawiam!!

Autor: lolla  21.10.2008 zgłoś

ciekawy, dobry artykul

Autor: zdziwiony  21.10.2008 zgłoś

"W społeczeństwie konsumpcji, przymusowe, uniwersalne i demokratyczne piękno stało się obowiązkiem wszystkich obywateli. Obowiązkiem, który jest nieodłącznie związany ze szczupłością." Warto poczytać nowości. To co pisze osoba już się zdezaktualizowało w świecie. Oglądanie rzeczywistości poprzez pryzmat polskiego miasteczka w duszną niedzielę to nawet nie cecha tego portalu. Chociaż tu zawsze durno i duszno.

Autor: autor opinii  21.10.2008 zgłoś

szkoda sie wypowiadac. artykul tak mierny, ze litosci- gdzie jest jakis redaktor prowadzacy, edytor do cholery? takie gowno publikujecie, za takim gownem stoja zawsze nijakie osoby....a nijakie osoby tworza nasze nijakie spoleczestwo, ale to tak na marginesie. piekno? JEST SUBIEKTYWNE.pamietajmy o tym.

Autor: ANGELA  21.10.2008 zgłoś

CO ZA BZDURY! GDYBYM BYLA PRACODAWCA I MIALA DO WYBORU 2 OSOBY O IDENTYCZNYCH KWALIFIKACJACH NA TO SAMO STANOWISKO:JEDNA ZADBANA, SZCZUPLA I WYSPORTOWANA ORAZ GRUBA I LEKO ZANIEDBANA, KOGO BYM WYBRALA???? NA PEWNO NIE GRUBASA, KTORY SWOJA POSTURA UDOWADNIA ZE: JEST LENIWY, NIE MA SILY WOLI, JE PONAD MIAREI NIE POTRAFI SIE OGRANICZYC, NIE POTRAFI DAZYC DO CELU!! OSOBY WYSPORTOWANE, TRZYMAJACE RYGOR CODZIENNYCH (NIEKONIECZNIE) CWICZEN ITD WIEDZA ILE TO KOSZTUJE CZASU, POTU, WYTRWALOSCI. A POZA TYM LUBIE OTACZAC SIE DOBRZE WYGLADAJACYMI LUDZMI. GLEBA!

Autor:  21.10.2008 zgłoś

ANGELA Przyda Ci sie Super Niania.

Autor: Ada  21.10.2008 zgłoś

ale przeciez reklamy heyah o czerwonym kapturku dobrze sie sprzedaly xDD albo reklama z Adamem gejem "just call us" także. W świecie high school musicalu i innych tandet taka reklama to perełka ;]

Autor:  21.10.2008 zgłoś

mnie osobiscie powalil w reklamie- chyba heyah -koles przebrany za loda :] ...to jest dla mnie klasyk reklamy, ogladajac ja nawet 5 razy dziennie, zawsze placze ze smiechu :):):):) ...a co do artykulu - kult ciala trwa i chyba predko nie minie, sama nie jestem jakas pieknoscia, ale akuraj jestem szczupla (bez codziennych cwiczen i przesadnego dbania o siebie - myje sie w kazdym razie :P ) , szkoda mi kolezanek ktore np. walcza cale lata z nadwaga, maja mase kompleksow, brak pewnosci siebie, depresje, tylko dlatego, ze jakas GLUPIA KROWA kiedys im powiedziala, cos podobnego jak tu pisala angela - ze gruby znaczy leniwy, niezadbany -BZDURY !!! czesto wlasnie takie osoby bardziej dbaja o siebie, uwazaja na to co jedza, staraja sie odpowiednio umalowac, dobrac stroj, ale ciezko wygrac z przemiana materii i juz :| szkoda ze wielu ludzi widzi tylko piekna ( lub nie ) otoczke, zamiast spojrzec glebiej i sprobowac poznac czlowieka, jaki jest na prawde :| bo co lepsze ?? piekno zewnetrzne czy to co czlowiek soba reprezentuje - dobry charakter, bycie po prostu dobrym czlowiekiem ... ...ale tu juz kazdy z nas sam decyduje co mu odpowiada :) -

Autor: Do kasia1975  21.10.2008 zgłoś

Przepraszm a co to jest klacha z przyjaciólką?

Autor: malwinka  22.10.2008 zgłoś

Do kasia1975! Dzięki za miłe słowa, ale chyba masz rację, mam strasznego doła a wszelkie niepowodzenia życiowe zrzucam na karb wyglądu. Zakupy które ratują humor większości kobiet mnie przyprawiają o ból głowy, bo do cholery ileż można słuszeć, że większych numeró (czyli44-46) nie mają.... :/ cały czas pracuje nad soba, myślę, że będzie dobrze! pozdrowienia!!

Autor: artur  22.10.2008 zgłoś

Nie zyjemy w swiecie stworzonym przez nie wiadomo kogo. To MY, ludzie, tworzymy swiat w ktorym zyjemy. Jesli dla wiekszosci ludzi wartosci to: pieniadze, wyglad, status - to właśnie w takim świecie będziemy żyli. Ja na to wszystko wykladam przysłowiową lagę. Nikt nie bedzie mi mówił co mam robić co mam kupować i gdzie.

Autor: kasia1975  22.10.2008 zgłoś

Do anonimowego autora : "Klacha z przyjaciółką"- haha - miała oznaczać klachanie- czynność polegającą na wspólnym rozmawianiu, omawianiu spraw , plotkowaniu, jest to wyraz tzw. potoczny- stąd nie mam pojęcia w jakich szerokościach i długościach geograficznych Polski takie wyrażenie się przyjęło - u nas na Śląsku istnieje, niestety nie jestem w stanie podać przez jakie "h" powinno sie go pisac bo nie ma go w żadnym słowniku - haha A co do słów Angeli- z przykrością stwierdzam , że choć nie lubię kogoś pouczać to chyba muszę tym razem powiedzieć Ci Angelko - bzdury opowiadasz !! Zarówno ja , jak i moja siostra w swoich czasie przeżywałyśmy poważne burze i przewałki całego naszego świata i życia- rozpruły nam się nasze małżeństwa i rodziny, musiałyśmy się borykać i borykamy się obydwie , każda na swój sposób z problemami egzystencjonalnymi i z problemami samotnego wychowywania dzieci - tylko że ja na te problemy reagowałam nadmiernym chudnięciem- wyglądałam okropnie, jadłam 3 razy tyle co teraz ,a przecież zawsze miałam lekką nadwagę, a moja siostra- z kolei - każdy stres odreagowywała kolejnymi zbędnymi kilogramami. Jeżeli ktoś taki jak Angela zobaczyłby dzisiaj mnie i moją siostrę i stwierdził że ja swój wygląd zawdzięczam samodyscyplinie, a siostra- sto razy bardziej dbająca o siebie i swój wygląd- brakowi takowej dyscypliny - to sorki- ale jeszcze duuuużo musisz się w życiu Angelo nauczyć- To tyle- mądralinskim!!

Autor: Kasia  22.10.2008 zgłoś

To wszystko jest nam narzucane i powoli sami zaczynamy w to wierzyć. Ludzie maja taką mentalność, że jak ktoś powie, ze to jest dobrze to "prawie" wszyscy tak myślą. Nie nawidzę narzucania mi czyjegoś zdania, nie nawidzę też być taka jak inni. Jeżeli się z czymś nie zgadzam mówię wprost. Razi mnie tylko to, ze wszyscy krzywo patrzą jak coś zaprzeczę. Nie mam nic do diet, każda kobieta chce być piękna, choć się z tym kryje. Najlepszy przykład, to reklama mobilkinga. Tam to się nawet nie kryją, że pokazują te laski facetom by kupowali ich produkt.

Autor: Life  23.10.2008 zgłoś

Do Marcina! Za krótki ...., sorry. W społeczeństwie zdominowanym przez konsumpcję, gdzie wszystko jest na sprzedaż, bo zawsze jest ktoś, kto chce zapłacić, mogę kupić dłuższego :) Pozdrawiam.

Autor: Michal  26.10.2008 zgłoś

Temat znowu mozna rozmienic na drobne. Kobieta ma pokazywac swoje cialo czy nie, swojemu mezowi czy nie, dawac ciala za pieniadze czy nie? KTOS ZAPOMNIAL O PEWNYM POJECIU - MIANOWICIE - "BEZCENNE"- Dla mnie istnieja rzeczy bezcenne, ktorychnigdy sie nie zrobi, nie chodzi o wyzywajacy makeup u kobiety itd, ale rzeczy, jakby o ktorych wie sie od urodzenia, gleboko zasadzone gdzies tam w glowie. Kto wie co mam na mysli ten nie ma problemow z takimi rzeczami jak w temacie.

Autor: TEST NA INTELIGENCJĘ  26.10.2008 zgłoś

Czy wiesz że IQ Nicole Kidman oszacowano na 132,Shakiry na 140, Sharon Stone na 154, Przemka Salety na 102 a Dody na 156. A ty wiesz jakie masz IQ? Nie wiesz? Sprawdź się: www.testiq.com.pl

Autor: didi  27.10.2008 zgłoś

do pit hahah a co miały cie przepuścic boś piękny na studiach liczy sie to co masz w głowie a ja za samą ortografie bym cie oblała. A teraz z innej beczki do Angela sa ludzie którzy mają wiecej samo zaparcia niż osoby wysportowanie itp. widzisz moj zapał z odchudzaniem skończył się w sposób tragiczny bo cóz z tego ze kontrolowałam swoje posiłki i ćwiczyłam po 5 godzin dziennie skoro nabawiłam sie PCOS a co za tym idzie hirsutzmu teraz musze miec mnóstwo zaparcia w sobie zeby codziennie bez najmniejszego skrzywienia katować swoje ciało depilatorem

Autor: Hrabia  13.01.2009 zgłoś

sprzedaż ciała do celów medycznych po śmierci , czy to jest rozwiązanie jesli nic nie cieszy i wszystko wszak jest jednakowe a zeby żyć w społeczeństwie z twarzą trzeba mieć za co dlatego -sprzedam ciało po śmierci do badań kontakt 668039458,czekam Adam P.S. lub kontakt z instytucją która by rewlektowała w mojej sprawie

Autor: debsat  24.07.2009 zgłoś

są ludzie co zrobią wszystko dla pieniędzy,i ludzie co zrobią wszystko dla nauki.Z resztą nie mnie to oceniac.

Autor: KYLEE  27.11.2009 zgłoś

SPRZEDAM CIAłO PO śMIERCI (młoda kobieta)- DLA CELóW MEDYCZNYCH WYłąCZNIE , OPRóCZ UZYCIA DO KLONOWANIA, I NIE NA CZęSćI GDYż NIE NADAJE SIę. KOSZTY UZYSKANE TYLKO I WYłąCZNIE Na CEL LUDZI CHORYCH NA RAKA (szczegóły w przyp. skontaktowania się ze mną). Ciekawy przypadek organizmu żyjący wbrew Bogu i medycynie. KONTAKT: kylee@vp.pl tel 512 539 402

Autor: seba45  15.11.2012 zgłoś

Również z chęcią sprzedam swoje ciało po śmierci do celów medycznych . Na uczelnię . kontakt sebastian4514@wp.pl

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu