Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

29.01.2009 | Reportaż

Europejczycy lubią Polaków

Lubię swój kraj, lubię to co polskie. Niestety ani szkoła, ani ogólna atmosfera w kraju, ani też oferta kulturalna nie dały mi świadomości tego, co za typowo polskie mogę uważać, czym różnimy się od innych narodowości, z czego oprócz Mickiewicza i Chopina możemy być dumni.

Szkoła, na którą była skazana młodzież lat 80. – 90. propagowała narodowy patos i heroizm romantyczny. Jeśli do tego dodać brak szerokich kontaktów z rówieśnikami z innych krajów trudno dziwić się ograniczonej wiedzy na temat różnorodności kultur europejskich i miejsca w tym kultury polskiej. Wzrastałam i żyłam w smutnym przekonaniu, że spośród krajów europejskich wyróżnia nas niełaskawy bieg historii i skazanie na cierpienie narodowe, smutek ludzi i ich ciągłe niezadowolenie.

Dopiero kontakty z obcokrajowcami, młodymi, ciekawymi świata ludźmi, zmusiły mnie do refleksji nad tym, jaki jest nasz kraj i mieszkający w nim ludzie. Początkowo rozmowy te były dość trudne ze względu na moje krytyczne i negatywne nastawienie do tego, co polskie lub raczej tego, do czego się w swoim krytycyzmie ograniczałam. Oczy otworzyły mi opinie poznanych Niemców, Włochów, Francuzów, Anglików, Estończyków, Czechów czy Norwegów. Wrażenia moich znajomych z wizyt w Polsce pokazały mi, że nie jest tak źle, jak o sobie myślimy i mamy wiele zasobów i cech, które powodują, że w Europie można nas lubić. Przedstawię tylko te, o których mówi się najczęściej, a mam nadzieję, że każdy obcokrajowiec dozna w naszym kraju osobistych wrażeń i zachwyci się czym innym.

Bigos z żubrówką

Mamy w kuchni takie swoje polskie smaczki, które w innych krajach europejskich wydają się bardzo egzotyczne, czasami nawet budzą obawy. Kuchnia śródziemnomorska nie zna kiszonego ogórka, moi koledzy z Włoch i Francji nie dali się namówić choćby na posmakowanie specyfiku, który okraszał przygotowane przeze mnie koreczki. Bardziej odważni lub może ciekawi okazali się Węgrzy. Na szczęście pozostała część dania, polska kiełbasa i ser smakowała wyśmienicie wszystkim. W rozmowach o polskiej kuchni zarówno Anglicy, Niemcy jak i Francuzi oraz Włosi zgodnie twierdzili, że charakterystyczną potrawą, którą pamiętają z Polski jest bigos. Drugie co do popularności okazały się pierogi, a równie kontrowersyjne jak jadalność kiszonego ogórka to dla obcokrajowców flaczki. Skład tych ostatnich wydawał się tak nieprawdopodobny niektórym moim europejskim kolegom, że z góry założyli błąd w tłumaczeniu i prosili mnie o sprostowanie.

W rozmowach o tym, co smaczne i dobre w polskiej kuchni zawsze pojawia się temat alkoholu. Temu zagadnieniu często towarzyszą kąśliwe uwagi o piciu w Polsce lub pijanych Polakach za granicą. Pierwsze reakcje są krytyczne wobec polskiej wódki, a jednak w oczach moich rozmówców dostrzegam błysk i delikatny uśmieszek zadowolenia, kiedy rozmawiamy na ten temat. Bardzo się ożywiają i angażują, chętnie dzieląc się szczegółami swoich osobistych doświadczeń. Okazuje się, że Włosi, Niemcy i Francuzi są miłośnikami żubrówki, a temat imprez „zakrapianych” rozkręca się jak mało który przez nas poruszany. Szczytem doznania w tej dziedzinie, ale też i szeroko pojętej kulinarnej oraz obyczajowej okazuje się uczestnictwo w polskim weselu.

Wesele i inne obyczaje

Wesela w Polsce, te organizowane zgodnie z tradycją, zadziwiają i zachwycają obcokrajowców nieco folklorystyczną atmosferą oraz swoimi rozmiarami co do liczby gości, ilości jedzenia na stole, a także liczby „przebawionych” dni – minimum dwóch. Oczywiście ilość tradycyjnego weselnego alkoholu nie ujdzie uwadze spragnionego wrażeń obcokrajowca, który wydawać by się mogło przymuszany przez polskich współbiesiadników, pragnących ugościć przybysza jak najlepiej, chętnie poddaje się „tradycji”. Jak zaznaczyłam wyżej, moi rozmówcy wspominają te doświadczenia z delikatnie skrywanym samozadowoleniem.

Nie jesteśmy tylko smutni

Jesteśmy bardzo krytyczni wobec siebie. Zarzucamy sobie, że jesteśmy smutni, rzadko się uśmiechamy, narzekamy, kiedy ktoś pyta nas, jak leci. Był nawet czas bardzo aktywnych zwolenników „amerykańskiego” uśmiechu – paradoksalnie Ci byli najbardziej krytyczni wobec rodaków, poza nimi samymi, tymi teatralnie uśmiechniętymi, oczywiście. Nie jesteśmy jednak czarną owcą w szeroko uśmiechniętej Europie. Są narodowości, dla których spontaniczność i otwartość wobec ludzi na ulicy jest równie obca jak w naszym kraju. Ludzi podobnie poważnych jak w Polsce, w tym nie tak otwartych wobec obcokrajowców jak moi rodacy, spotkać można choćby w Portugalii. Nikt jednak nie krytykuje za to Portugalczyków, a wręcz uznaje się ich sentymentalne usposobienie za cechę narodową. Można zazdrościć Włochom otwartości i wesołego usposobienia, warto jednak pamiętać, że Ci podziwiają nasze cechy, takie jak na przykład punktualność, (naprawdę odróżnia nas to od Włochów na naszą korzyść!), poważne podejście do tego, czego się podejmujemy, szeroką wiedzę ogólną.

Na spotkaniach młodzieży z kilku krajów europejskich odbywających się w ramach unijnego programu Młodzież moi młodsi koledzy stali na początku z boku i nigdy nie wychodzili na pozycje liderów w wielokulturowych zajęciach grupowych. Młodzież aklimatyzowała się powoli. Kiedy grupa poczuła się już pewnie w towarzystwie, zaskoczyła wszystkich twórczą działalnością, odważnymi wypowiedziami i dowcipem. Pragnę dodać, że spotkanie prowadzone było w języku angielskim i tu też nie odstawaliśmy od reszty europejskiego towarzystwa. Okazało się, że od początku różniło nas jednak niskie poczucie wartości i brak wiary w swoje umiejętności językowe. Ciekawe, że zupełnie inaczej myślą o sobie młodzi Estończycy, choć pochodzą z tej samej części Europy i mają podobnie krótką historię członkostwa w Unii Europejskiej.

Spotkania z Europejczykami z wielu krajów pozwoliły mi bliżej poznać inne kultury, mentalność, kuchnię i styl życia. Na polu tych doświadczeń inaczej zaczęłam postrzegać swój kraj. Kiedy kilkunastoosobowej grupie regularnie przychodzi czekać nawet pół godziny na spóźniającego się Włocha, docenia się to, że w Polsce spóźnienia nie są tak tolerowane.

Wbrew powiedzeniu Cudze chwalicie, swego nie znacie, ja pokochałam swoje, gdy poznałam inne.
Joanna Łucka
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor:  29.01.2009 zgłoś

Bez pzresady, chlanie jest tak samo pupularne w kulturze srodziemnomorskiej ba! jeszcze bardziej obyczajowo usprawiedliwane. Natomiast nie zgodze sie z autorka: flaczki bigos we Francji sa znane bigos odpowiednik la choucroute ( z mieskiem, grzybkai itd) flaczki - des tripes w roznych sosach i przyprawach. Nabardziej wszyscy sie dziwia makowcowi poniewaz hodolwa maku jest zakazana i wiele osob obawia sie ze ziarenka maja dzialanie narkotyczne. Jestesmy znani z peknych i latwych dziewczyn ( bo Polki sa zafascynowane obcokrajowcami).Kobiety slyna tez z matczynosci... Ogolnie jednak maja podejrzenia czy wszystko jest u nas w kraju na takim samym poziomie( sklepy produkty itd). Osobiscie Polske lubie tak nostalgicznie po 10 latach poza krajem i widze plusy i minusy takiego a nie innego funkcjonowania w danym spoleczentswie nie zawracajac sobie dupy banalnymi stereotypami.

Autor: persymona  29.01.2009 zgłoś

Dobrze, że ktoś porusza ten temat. Ja cenię Polskę za to, że jeszcze jakoś się trzyma "moralnie", bo swoboda obyczajowa w niektórych krajach jest po prostu.... hmmm... za duża.

Autor: Polka  29.01.2009 zgłoś

Przede wszystkim to z Chopina raczej dumni być nie możemy. Ale z Szopena to i owszem ;) A w szkole lat 80-90 uczono o wielu wybitnych Polakach, jeśli ktoś tylko chciał te wiedzę chłonąć. Poza tym jeśli chodzi o Polską Kuchnię to nie należny do niej bigos i nie należą do niej pierogi. Co do flaczków też miałabym wątpliwości. Bardzo dawno zostały zapożyczone i tak naprawdę chwalimy się nie swoim jedzeniem. Zapominając o prawdziwej i wyśmienitej kuchni staropolskiej, która skądinąd odpowiednio nie zmodyfikowana dziś niejednego rodaka by zabiła ;) Aaa... jeśli chodzi o alkohol to należałoby raczej zwrócić uwagę na wódki czyste, nie smakowe, a jeśli już smakowe to koniecznie nalewki. W związku z powyższym nasza "wiedza ogólna" jak widać leży i kwiczy ;) Zgadzam się z persymoną co do owej "moralności" którą raczej nazwałabym umiejętnością odczuwania empatii, która już praktycznie zaginęła w hedonistycznych kulturach wschodnioeuropejskich. Aczkolwiek w wypowiedzi persymony położyłabym większy nacisk na słowo "jakoś". Ech.. no a poza tym jest jeszcze wiele fantastycznych rzeczy które są niezwykle fascynujące w tej naszej polskiej kulturze ale czasu mało by wszystkie wymienić :) I aby to dostrzec wcale nie trzeba gdzies daleko wyjeżdżać, naprawdę :)

Autor: Polonia  29.01.2009 zgłoś

Witam;-) Fakt : Obcokrajowcy kochaja polskie kobiety ,mowia o nich ze posiadaja wdziek ,czego czesto brakuje np angielkom ,cenia takze zaradnosc polskiej partnerki .Lubiane sa polskie trunki wyskokowe ,a przynajmniej nasi europejscy koledzy nie stronia od ich kosztowania.Mowi sie ze Polak pije ,tak pije ,acz nie kazdy przesadza .Co noc niezliczona masa obywateli UK jest naj----a w trzy dupy, a sobotnia noc wyglada jak marsz zywych trupow, probujacych odnalezc droge do domu i wlasne imie ,uwalonych wlasnymi zygami;-). Co do potraw ,tak ,polskie mieso ,kielbasa smakuje wszystkim wybornie,lubiane sa domowej roboty pierogi i wszelkie inne dania;-)................

Autor: Polonia  29.01.2009 zgłoś

Ja kocham nasza polska nature ;morze,lasy,gory .Z nostalgia wspominam ogniska i grile .Nienawidze polskiej polityki ,zlodziejstwa i korupcji ,ludzkiej zawisci.

Autor: Amant Wszech Czasów  29.01.2009 zgłoś

"Obcokrajowcy kochaja polskie kobiety " Jesteś w błędzie nie kochają ale dymają bo sa niestety głupie.

Autor: Yan  29.01.2009 zgłoś

Tego typu porównania jak w felietonie, czyli nasz wizerunek w Europie nie są możliwe. Czy Europa to w tym felietonie domyślnie Zachód czy także m.in. Lotwa i Rumunia? Lepiej nie uogólniac ale napisać anegdotycznie o czyms jednostkowo.

Autor: Italians  29.01.2009 zgłoś

Mieszkam we Wloszech w Alpach a w Polsce mieszkalam nad morzem i wszystkim znajomym Wlochom opowiadam o naszym pieknam morzu za ktorym bardzo tesknie. Wlasciwie to we Wloszech maja 2 do wyboru bardziej atrakcyjne ale ja zapachu Morza Baltyckiego nigdy nie zapomne. Poza tym douczam kogo sie da o historii i kulturze polskiej ale najbardziej ogolnie o Slowianach. Wkurza mnie gdy na ludzi z regionow bylej Jugoslawii mowia z pogarda slavi. W koncu my tez jestesmy slowianami i zawsze im to tlumacze.

Autor: Polakka  30.01.2009 zgłoś

J a tez mieszkam we Wloszech i musze przyznac, ze My Polacy naprawde nie mamy sie czego wstydzic a wrecz przeciwnie, powinnismy byc z siebie dumni! Kazdego dnia poznaje Wlochy i moglabym obalic wiele mitow... nie prawda jest np. ze my Polacy wiecznie narzekamy i jestesmy niezadowoleni. W zyciu nie spotkalam tak wielu narzekajacych ludzi jak tu, we Wloszech. Pszesada jest tez, ze Wlosi sa tacy spontaniczni i otwarci. Powiedzialabym raczej, ze sa ogolnie malo wyluzowani. Ci ktorzy odwiedzili Polske podziwija nie tylko piekno naszego kraju ale rowniez zaradnosc mlodych ludzi, ktorej Wlochom niestety brak.

Autor: Maria  30.01.2009 zgłoś

Pierogi, ogórki kiszone, bigos są polskie - gdyby w ten sposób wszystko rozpatrywać, to nic nie należałoby do nikogo i wszystko byłoby poplątane.

Autor: Rita  30.01.2009 zgłoś

Chopin i Szopen - w obu przypadkach pisownia jest poprawna. Z nim i z Wałęsą kojarzona jest Polska, tu gdzie mieszkam na stałe, w Tokio.

Autor: Michal  30.01.2009 zgłoś

do Rita: Czesc, mam do Ciebie kilka pytan odnosnie Japonii. Chcialem sie tam wybrac na wycieczke, ale kompletnie nie mam pojecia jakie to bylyby mniejwiecej koszty. Ile np kosztuje dzienne wyzywienie w tanszej restauracji, ile kosztuje komunikacja miejska, czy mozna znalezc jakies schroniska mlodziezowe jesli hotele sa bardzo drogie. Nie chcialbym dopuscic do sytuacji gdzie przeznaczam 5000 na pobyt + przelot, a pozniej sie okazuje ze bez kolejnych 5000 to nic tak naprawde nie zobacze w Japonii. Dzieki za odpowiedz. pozdr.

Autor:  30.01.2009 zgłoś

A ja lubie Polske za piekne dupy

Autor: do Michal  30.01.2009 zgłoś

Przeczytaj pierwszy lepszy przewodnik, np.: Pascala lu poszukaj w necie i już wszystko będziesz wiedział.

Autor:  30.01.2009 zgłoś

Co do kuchni nie zgodze sie zupelnie z autorka. Flaczki w Wielkiej Brytanni to Tripe, ogorki kiszone to bardzo popularne Gherkins, nawek kapusta kiszona jest dobrze znana jako sauerkraft. Co do reszty jednak sie zgodze - to prawda ze Polace maja niska samoocene w stosunku z innymi nacjami, wyroznia ich za to wiedza, ambicje i determinacja w dazeniu do celu!

Autor: Renata- Grecja  30.01.2009 zgłoś

Michal, to typowy Polak. Temat jest fajny, atmosfera fajna, a on juz chce wykorzystac i zalatwia sprawy osobiste. Zostaw Rite w spokoju!

Autor: Rita  30.01.2009 zgłoś

Nie wiem jakie ceny cię interesują. Można przenocować w całkiem spoko hotelach już za 40-50 USD doba w pokoju. Komunikacja miejska jest bardzo droga, ale poruszam się samochodem i nie wiem dokaładnie. Gdzieś ok. 10 zł za bilet. Karnety dobowe możesz kupić już za 5 USD i jeździć gdzie chcesz. A co do jedzenia - jeśli lubisz sushi, to wybieraj tanie, czyste bary, gdzie możesz za 15 USD zjeść ile chcesz.

Autor:  30.01.2009 zgłoś

Schroniska młodzieżowe są droższe niż niektóre pokoje w hotelach i kapsuły do przenocowania.

Autor: Zitka  30.01.2009 zgłoś

Karnety są po 8 USD. A 5000 może być za mało, choć to zależy co chcesz zwiedzić i jak żyjesz. Kup przewodnik. Poszukaj forum tematycznego.

Autor: Michal  30.01.2009 zgłoś

Tak, Michal to typowy Polak... Mieszka w Londynie, niezle zarabia i stac go na wycieczke do Japonii za 5k + koszt przelotu, a ze ma dziewczyne to wyjdzie okolo 20k PLN. Bardzo ze mnie typowy Polak... obudz sie pusta, zawistna kobieto!

Autor:  30.01.2009 zgłoś

Co do reszty jednak sie zgodze - to prawda ze Polace maja niska samoocene w stosunku z innymi nacjami, wyroznia ich za to wiedza, ambicje i determinacja w dazeniu do celu! a jaką mieć powinni? jacyś znani Polacy pochodzenia polskiego? np Lech Wałęsa hiehiehie jakieś wyroby znane na świecie? (mowie o produktach wysokich technologii a nie o wódzie kiełbasie i oscypkach) nie ma nic, nie było nic i nie będzie nic. Poljsza to jedna bieda kraj ludzi intelektualnie nieco upośledzonych, złodziei, pijaków cwaniaków i leni. wiedza? o czym o bezużytecznych bzdetach niepotrzebnych w zyciu? ambicje i determinacja??? chyba tylko garstki (ciekawe czy % większej niż w innych nacjach wiec daruj kolo te głupoty. Jakby ten zasrany narodek miał trochę rozumu, dawno byłby liczącym sie w świecie krajem a nie obiektem drwin całego świata

Autor: Michal  30.01.2009 zgłoś

Dziekuje Rita i Zitka za podpowiedzi. Na przewodnikach sie przejechalem kiedy przeczytalem taki ktory opisywal Londyn. Mama moja z nim przyjechala jak mnie byla odwiedzic. Wiele rzeczy sie nie zgadzalo, a w szczegolnosci ceny za transport i jedzenie i wlasnie dlatego o to pytalem. Jesli karnet kosztuje 8 USD a bufet jest za 15 to chyba nie mam sie co lekac :) Takie same ceny mniejwiecej mam tutaj w Ladku Zdroju. Znalazlem jeszcze wycieczke pociagiem Shinkansen, 5 dniowa, z noclegami za OIDP cos kolo 2500 PLN za osobe - warto sie pchac w cos takiego czy lepiej kupowac wszystko na miejscu? pozdr.

Autor: amerkat  30.01.2009 zgłoś

No i pięknie:) Fajny artykuł, chociaż raz coś pozytywnego na temat Polski. Ja gdziekolwiek jestem to jestem bardzo dumna z tego że pochodzę z Polski i nie tylko z powodu kuchni. Bardzo mnie jednak denerwuje jedna nasza cecha narodowa: kompleksy Polaków, że są Polakami i w związku z tym straszne krytykuja Nas- Polaków. Ludzie zamiast być dumni, przekonani o własnej wartości i mówić o zaletach to ciągle tylko krytykują siebie właściwie, mówiąc, że "w Polsce oczywiście zawsze to i w Polsce jak zwykle tamto i że bo to Polak jest taki a taki". To tak samo jakby iść ze znajomymi i ciągle gadać o sobie"że ja to jestem taka leniwa i wogóle to troszkę głupia a przy tym mam krzywe nogi". Nikt jakoś osobiście nie myśli o sobie, że jest taki jak to opwoiada jacy to Polacy są (celowo nie wymieniam konkretnych wad naszych narodowych, żeby stereotypów nie powielać).Wiadomo przecież że każdy naród ma jakieś swoje wady jakieś swoje zalety a oprócz tego w każdym kraju są różni ludzie i nie ma co ciągle tylko się dołować tylko trzeba podnieść głowę uwierzyć, że jesteśmy bardzo fajni i polubić siebie. Ja tam znam mnóstwo mądrych, fajnych Polaków, którzy nie charakteryzują się wadami które Polakom wypominają Polacy, bo tak naprawdę jedyni którzy tak bardzo nas krytykują to właśnie Polacy i to głównie Ci którzy osiedlili się na stałe za granicą.

Autor: amerkat  30.01.2009 zgłoś

A tak ktoś kto się nie podpisał jakiś dziwny człowiek, rozumiem, że skoro po Polsku pisze i na Polskim portalu to POlakiem jest więc autorze co się wstydzisz nicka podać rozumiem, że jesteś biednym, intelektualnie upośledzonym cwaniakiem i zlodziejem, pijakiem i leniem, bez ambicji i determinacji...BIEDACTWO:((( to może weź lepiej wyjedź gdzieś tam, (o ile jeszcze tu jesteś) może Ci ktoś pomoże...a poza tym po co nam tutaj tacy jak Ty, przyjemniej będzie bez jednego nieambitnego i upośledzonego umysłowo cwaniaka...

Autor: Do Michała i ogólnie  30.01.2009 zgłoś

Twoje typowe polactwo leży w tym, że wciskasz swój interes tam gdzie nie trzeba. Nie rób offtopicu Cię proszę, ponieważ gorzej się czyta komentarze. Chcesz znaleźć informacje to wymieńcie się mailami. Temat nie jest o Twojej Japonii a o Polsce w kontekście Europy. Co mnie obchodzi,że znalazłeś jakąś wycieczkę do Shinkansen? Też dużo podróżuję, ale nie zamęczam forum np. dla wędkarzy pytaniami jaka pogoda jest w Kanadzie. LITOŚCI. (uniosłam się) A wracając do tematu... Jestem młoda, wychowałam się w pędzącym kapitalizmie. Staram się dużo podróżować (głównie autostopem ,albo za uciułaną kasę- wszak studentom się nie przelewa:)). Zwiedziłam zachodnią i północną Europę głównie z nastawieniem na ludzi i społeczeństwa. Polskę kocham, nie wyobrażam sobie życia poza nią na dłużej niż 2 lata. Myślę, że mamy kompleks niższości wobec innych. W niektórych kwestiach słusznie w innych nie. Mieszkam w Warszawie. Każdego dnia widzę sytuacje, w których mam ochotę się przenieść do Timbuktu albo jeszcze dalej (kiedy matka i ojciec z dziećmi idą przez środek Warszawy niczym wrzeszczące na siebie, podpite stado), a czasem uśmiecham się do innych bo rozpiera mnie duma (gdy ostatnio młody chłopak, wyglądający "groźnie" ;) prowadził niewidomego mężczyznę przez pasy). Jesteśmy bardzo zróżnicowani, w tym nie odróżniamy się od innych. Tak samo potrafimy kochać, być skąpi, biedni, dobrze lub źle ubrani itp... Mam wrażenie, że czasem się boimy własnej natury. Mamy tyle pomysłów w głowach, tyle rzeczy nas cieszy a nie wyrażamy tego. Jesteśmy trochę w zawieszeniu. Myślę, że jeszcze z 50 lat i nie będzie żadnych różnic.

Autor: Anka 2  30.01.2009 zgłoś

Oj, jak zwykle banalnie. Kiszony ogórek, bigos, flaczki, pijaczki do tego Szopen i Wałęsa. STEREOTYPY RZĄDZĄ.

Autor: Zitka  30.01.2009 zgłoś

Ja wolę wycieczkę organizowaną samodzielnie. I tu też odsyłam Cię Michale na inne fora tematyczne - gdzie otrzymasz wyczerpującą odpowiedź, a może nawet doczepisz się do kogoś, kto zbiera ekipę na taki wyjazd.

Autor: Kaja  30.01.2009 zgłoś

Fajnie i pozytywnie się tu zrobiło. Jak miło.:)

Autor: Olaf Svennson  30.01.2009 zgłoś

" nawek kapusta kiszona jest dobrze znana jako sauerkraft" oczywiscie ze tak bo kiszona kapusta do uk przybyla z niemiec i wlasnie tak ja ocghrzczono po niemiecku pierogi tez nie sa polskie przybyly do polski z chin przez rus, jak ktos mi nie wierzy to polecam zainteresowac sie chinska kuchnia aole taka prawdzwa a nei "europejska" czyli ta zmodyfikowana na potrzeby europejczykow bo obie ze soba nie aja nic wspolnego a z ciekawostek to w polnocnyc chinach sa dosc popularne bulki i "pieczywo" gorowane na parze czyli cos za czm szaleja nasi poludniowi sasiedzi

Autor: Mirka  30.01.2009 zgłoś

Oczywiście, że w dobie komunikacji, pierogi, kapustę i pewnie flaczki znajdziemy prawie wszędzie. Do nas też kiedyś przywędrowały różne warzywa i chwała za to królowej Bonie.

Autor: supell  30.01.2009 zgłoś

Fajny temat, miło się czytało. A polskie wesela są po prostu boskie, zwłaszcza te na wsi na 200 osób - wszyscy sąsiedzi są zapraszani. No i te oczepiny!

Autor: Krecha  30.01.2009 zgłoś

Byłam, byłam :p na takich, banda pijaków.:))))

Autor: polonia  30.01.2009 zgłoś

Z jedzenia tylko bigos, wszystkie inne potrawy sa w kuchni ruskiej, niemieckiej czy austriackiej. Pozatym na export JP II, dziwki, Walesa,pijaczki , sprzataczki , robole i zlodzieje. No i relatywnie nowy obciach z Kaczkami i Homofobami.

Autor: szymciu  30.01.2009 zgłoś

się zastanawqiam co jest naprawde polskie....:Pmozna bardziej powiedziec ze w polsce sa zajebiste potrawy.....:P

Autor: rasista  30.01.2009 zgłoś

Brońmy polskości. Wyganiajmy murzynów bo oni zepsuja nam kulturę oraz nasze piekne polki.

Autor: xyz  30.01.2009 zgłoś

Polacy powinni się wstydzić za swoja służbę zdrowia, w której przecież pracuje dużo rodaków.Ostatnio mam wątpliwą przyjemność obcować z tą instytucją i z tego powodu mam ochotę emigrować do cywilizowanego kraju. Tyle chamstwa, arogancji i niekompetencji na raz, nie widziałam jeszcze w życiu.Pod tym względem to nie zeszliśmy jeszcze z drzew :(

Autor: do xyz  30.01.2009 zgłoś

A ty co nie jestes Polka skoro napisalas "polacy" jakos nie widac skoro piszesz po polsku... Smieszy mnie wlasnie takie podejscie niektorych ludzi, Ty rowniez jestes Pollka i tez powinnas sie wstydzic za cos co Ci sie nie podoba , a jesli nie, bo tyle tu chamstwa(ktore sama po czesci reprezentujesz) to jedz do innego kraju zobaczymy czy tak pieknie cie przywita...nie sadze!

Autor: ana  30.01.2009 zgłoś

I co z tego, że flaki czy pierogi przywędrowały do nas ze wschodu? CZyli,, że nie mogą być polskie? To tak, jakby powiedzieć, że karate nie jest japońską sztuką walki, gdyż do Japonii przywędrowało z Chin. Ja uwazam, że jako naród mamy innym mnóstwo do zaoferowania, a w naszym kraju są tysiące przepięknych miejsc- chociażby Mazury, wybrzeże (nasze piaszczyste szerokie plaże...), majestatyczne Tatry, Kaszuby, Roztocze.

Autor: fantazja74  30.01.2009 zgłoś

jeżeli chodzi o potrawy to naprawdę polskie są placki ziemniaczane uwielbiane zwłaszcza Włochów... no i oczywiście drogi mamy typowo polskie-takich nie ma nigdzie ;-)

Autor:  30.01.2009 zgłoś

miało być przez Włochów ;-)

Autor: ghjfh  30.01.2009 zgłoś

placki ziemiaczane sa identyczne w Niemczech. Drogi to masz racje szczegolnie autostrady. budowa kilometra niealeko mojego miasta trwa juz prawie 40 lat.

Autor: vbvbn  30.01.2009 zgłoś

Z tym makowcem to bzdura w Niemczech tez sa makowce.

Autor: aga  30.01.2009 zgłoś

czytam te komentarza i czasami mam wrazenie ze pisza je chorzy ludzie ktorzy nie powinni byc POLAKAMI skoro im nasz kraj tak bardzo nie odpowiada niech zmienia obywatelstwo bo az przykro czytac

Autor: KOGK  30.01.2009 zgłoś

ja przepraszam bardzo ale polacy na tle innych krajow europejskich to jezykowi debile. np w norwegi kazdy, ale to kazdy mowi po angielsku - nawet rolnik czy kobieta siedzaca na kasie w sklepie. a produkty importowane maja wszystkie opisy i objasnienia na opakowaniach po angielsku i nikogo to nie dziwi! i powiedzcie, co moze sadzic taki norweg o polakach? spotyka pierwszego, drugiego, trzeciego, dziesiatego polaka ktory ni w zab po angielsku i co ma sobie myslec? ze polacy to idioci!!! takich niepowinno sie wypuszczac z kraju!

Autor: plum  30.01.2009 zgłoś

Jedź do Norwegii, pogadasz sobie.

Autor: fantazja74  30.01.2009 zgłoś

do aga to,że ktoś widzi swoją ojczyznę niekoniecznie w różowych barwach nie oznacza,że nie jest patriotą... poza tym nie uważasz,że raczej niewielki wpływ mamy na to w jakim kraju się rodzimy? natomiast jako dorośli ludzie owszem możemy zmienić kraj zamieszkania ale ojczyzna na zawsze pozostanie ta sama i chyba warto czasami popatrzeć na to co się w niej dzieje obiektywnie a nie tylko przez różowe okulary... a później przez takie patrzenie mamy to co mamy czyli kaczorynkę na dobranoc ;-)

Autor: Natalia  30.01.2009 zgłoś

A ja tez zrobie typowo polski offtopic :) Chciałam Was zapytać, co w takim razie kupić typowo "polskiego" obcokrajowcowi? Żubrówka nie, bo tylko stereotyp utwierdza jedzenia nie można wszystkim podarować - nie zawsze wypada np. przy spotkaniach biznesowych. Jaki ofiarować prezent żeby obcokrajowiec sie ucieszył i z sentymentem myślał o Polsce?

Autor: och  30.01.2009 zgłoś

Wiecie co, jad mi się z laptopa wylewa jak tu zajrzałem.

Autor: xyz do gościa poniżej  30.01.2009 zgłoś

A gdzie niby napisałam "polacy" z małej? Jakoś nie widzę, polecam dobre okulary i coś na uspokojenie,żeby wyciszyć emocje. Dam ci radę:zachowaj większy dystans do tego co czytasz i nie opluwaj tylko argumentuj. A co do chamstwa-to radzę przeczytać swoją wypowiedź. Jak się nie potrafisz uspokoić to policz do dziesięciu, potem wdech -wydech. Ot i taki Polaczek-prostaczek z ciebie wyszedł. Co,szef cię zdenerwował:)

Autor:  30.01.2009 zgłoś

agnieszka frykowska pseudonim frytka znana z tego że jest znana madzia pseudonim płaska znana z tego że jest płaska

Autor: amerkat  30.01.2009 zgłoś

do KOGK: w Norwegi wszystko jest po angielsku natomiast w Chorwacji, Francji, Włoszech, Belgii, Holandi, Portugali mało co jest po angielsku i trudno się po angielsku dogadać, nie mówiąc oczywiscie o Polskim...bo taki na przykład Włoch, Hiszpan bądź Francuz jak przyjedzie do Polski to w sklepach mówi tylko w swoim języku ojczystym i nie przejmuje się ani tym, że nie umie po angielsku ani tym, że nie umie po Polsku nawet słowa (chociażjak Polacy jadą do innych krajów to nauczą się podstawowych zwrotów i nie próbują po Polsku dogadać się np. w Hiszpani). Tak więc nie widzę nic złego, że nie na wszystkim u nas są etykiety po angielsku i nie każda ekspedientka biegle mówi po angielsku. To raz. A dwa to też nie prawda, że Polacy zupełnie nie znają języków. Coraz więcej ludzi mówi po angielsku włosku i niemiecku. A cóż w tym złego czy dziwnego, że ludzie z pokolenia wychowanego na języku rosyjckim nie umieją po angielsku, taka nasza historia, że uczyli ich ruskiego... Może Norwedzy znają angielski lepiej niż my, ale od kiedy Norwedzy są przykładem dla ludzkości?

Autor: amerkat  30.01.2009 zgłoś

do KOGK: "i powiedzcie, co moze sadzic taki norweg o polakach? spotyka pierwszego, drugiego, trzeciego, dziesiatego polaka ktory ni w zab po angielsku i co ma sobie myslec? " Taki NOrweg sobie myśli: "pewnie tu nie jest anglia skoro ludzie nie rozumieją angielskiego....widocznie mówi się tu innym językiem.....hmmm co by tu zrobić, żeby się z nimi dogadać? Może spróbuję na migi... ;))))) Norweg nie myśli, że Polacy to idioci, tak jak my nie myślimy o Włochach, że to idioci bo nie umieją po angielsku. To Polacy sami tak o sobie myślą bo ciągle mają kompleksy, także na punkcie znajomości języków jak widać, co wydaje mi się conajmniej dziwne.

Autor: koleś  30.01.2009 zgłoś

Niestety, część komentarzy potwierdza nasze "wady narodowe". Nie potrafimy cieszyć się z tego co mamy, a mamy całkiem sporo. Więcej optymizmu i luzu!

Autor:  30.01.2009 zgłoś

no wesele. kiedys bylam na niemieckim i gloda bylam....byl obiad, talerze zabrali, postawili wino na stole i .....paluszki!!!! O polnocy szwedzki stoliczek pelen jedzenia, ale poniewaz obiad byl o okolo 18 to gloda siedzialam. Aha, wszyscy sie weselem zachwycali, ze taie fajne, udane, wiec to normalka. czas przedswoateczny jest bardzo mily w Niemczech, kieruje sie calkiem inna mysla niz w Polsce, ale Wigilja- masakra, obiad niedzielny!

Autor: Lolz  30.01.2009 zgłoś

Polska jest krajem pięknym, jak każdy kraj ma wady i zalety: my mamy lasy, góry, morza ... pięknie kobiety (chociaż nie zawsze :P), tradycje, ale niestety w Polsce są największe podatki, Vaty, akcyzy i wszystkei temu podobne (największe w Europie) a i tak dzieje się jedno wielkie bagno i wiecznie na nic konkretnego nie ma pieniędzy... aczkolwiek kocham swój kraj, ale jak dalej będą te podadtki rosnąć np: zdrowotne mają zwiększyć, to nie widzę przyszłości w tym kraju, niestety ...

Autor: incognito  30.01.2009 zgłoś

we Francji kiedys nas bardzo lubiano - przekonalem sie na wlasnej skorze, kiedy to ludzie mi nieznani dowiadujac sie ze jestem Polakiem zagadywali mnie byli zawsze ciekawi mojego zdania na dany temat i serdeczni z glebi serca. wszystko sie skonczylo kiedy nasz rzad zaczal lezc w tylek usa... smutne. zamiast tego wszystkiego to np francuska policja widzac autokar na polskich blachach specjalnie zatrzymywala i trzepala bagaze przez 2godz. i tak to sie wszystko skonczylo.

Autor: Gosiek  31.01.2009 zgłoś

Ostatnio na meczu Polska-Norwegia, kibice mieli wywieszony transparent z napisem: i'm poland, i'm pround.. i tak własnie jest, ale jak czytam te nieszczęsne uwagi na temat wycieczek i komu jak sie powodzi...żałość... Niektórzy utopiliby rodaka w łyżeczce wody. Ach ta nasza polskość....

Autor: :D  31.01.2009 zgłoś

Polska jest super. I tyle. Wreszcie jesteśmy ( coraz bardziej ) normalnym, wolnym i bogatym ( wzrost PKB nie kłamie ;p ) krajem. Rozwaliliśmy komunizm - bez mordowania, wojny domowej, trupów na ulicach, prześladowań i całego tego gówna. Dogadaliśmy się. W ciągu 20 lat zrobiliśmy niesamowity postęp. U nas może być już tylko lepiej. I'm Polish I'm Proud.

Autor: :D  31.01.2009 zgłoś

Udało nam się. Bałkanom, Białorusi i po części Ukrainie nie do końca.

Autor: zibi.42  31.01.2009 zgłoś

jestesmy normalnym narodem szanujacym europejskie wartosci honor, rownosc, braterstwo o te wartosci walczyli nasi ojcowie i dziadowie i o tym trzeba pamietac bo za te wartosci placili najwyzsza cene cene krwi. nie mamy czego sie wstydzic przed zadnym innym narodem bo to my doprowadzilismy mi. do upadku komuny w europie .to my dalismy zmurszlej staREJ ZACHODNIEJ EUROPIE ZASTRZYK ROZWOJU . PRZEZ 123 LATA BYLISMY POD ROZBIORAMI MUSIELISMY WALCZYC W 2 WOJNACH SWIATOWYCH A POTEM Z RUSKA NAWALA ZA KAZDYM RAZEM PRZEDE WSZYSTKIM BYLA NISZCZONA NASZ INTELIGENCJA. JAK TU NAS POLAKOW W TEJ CHWLI WYMAGAC WYSOKICH TECHNOLOGII NIE WIADOMO JAKIEJ WYSOKIEJ KULTURY KIEDY NASI SASIEDZI PRZEZ PRAWIE 2 WIEKI WSZYSTKO W ZARODKU NISZCZYLI.

Autor: plastikowa końcówka od sznurowadła  31.01.2009 zgłoś

Sznyta z glancem, pyry z gzikiem i oczywiście rogale św. marcińskie. Miód pitny trójniak, dwójniak, wino z Zielonej Góry, śliwowica, . Jestem dumny ze jestem Polakiem to jest moja ojczyzna której bym nie zamienił na żadną inną. Konkretniej mówiąc wszyscy ludzie są prawie tacy sami różnią się jedynie mentalnością wynikającą z moralności, zasad współżycia społecznego i wartości jakie dany naród wyznaje. Np. w Polsce uważa się rodzinę za naturalną podstawową instytucje składającą się z mamy taty i dziecka natomiast w Europie Zachodniej tworzy się sztuczne nienaturalne rodziny pederaści + dzieci albo pederastki + dzieci. Tam uważają to za coś "naturalnego" a u nas jako pewne skrzywienie albo nawet postradanie zmysłów. Tak mi się nasunoł taki przykład ale oczywiście jest pewnie ego więcej. Jestem dumny z konserwatyzmu polskiego społeczeństwa bo konserwatyzm kładzie nacisk na racjonalizm i rozum. POZNAŃ MIASTO Z CHARAKTEREM TEJ:)

Autor: beno  31.01.2009 zgłoś

do incognito i nie tylko.. Polska ma prawo wlazic w tylek komu chce i nic nikomu do tego. Jesli z tego powodu, ze chcemy sie kumplowac z USA Francuzi nas nie lubia, to tylko swiadczy o nich. Zle swiadczy. Co takiego Francja czy Europa Zachodnia zrobila dla nas? To co mamy (wolnosc) zawdzieczamy sobie, a i troszke poparciu USA. Nawet teraz, kiedy jestesmy w jednej Unii nikt sie nie ujal za krajami, ktorym Rosja odciela gaz. Co do znajomosci j. angielskiego, jest coraz lepiej. Norwegowie (i nie tylko) od dziesiecioleci, od dziecka ucza sie angielskiego. U nas jeszcze w poczatkach lat 90-tych dominujacy w szkole byl rosyjski. Dlaczego mamy sie porownywac do innych narodow? I dlaczego musimy miec kompleksy i wytykac sobie pisownie Chopina-Szopena? Polska to ladny, duzy kraj, a my nie jestesmy "zaplutymi karlami Europy". Nie jestesmy ani lepsi, ani gorsi od innych i nie mamy sie czego wstydzic.

Autor: ajko:)  31.01.2009 zgłoś

Całkiem fajne niektóre komentarze tutaj mi się wyświetliły...ja dawno nie byłem poza granicami RP! A chetnie bym się gdzieś wybrał...hmmm!? Obcowanie z innymi kulturami ubogaca wszak tylko pytanie z Kim się stykamy!? A kto chamem jest ten nim będzie w Chicago jak i w Olsztynie Glasgow czy Melbourne! Nie mam racji?.....utożsamiajmy się z pozytywnymi..Rodakami w końcu Brytyjczycy też zapewne nie są dumni z tzw. Angoli demolujących ..niemal każdy Hotel świata....! A Amerykanów ....którzy są dumni tylko dlatego że są....też nie należy przeceniać! W końcu ich kraj zbudowany jest rękoma innych nacji..w tym i Polskiej....! Tak to jest otwarto nam tą puszkę Pandory....po latach i nie zawsze umiemy się odnaleźć i zachować....w tym globalnym tyglu.........Głowa do Góry...uczmy się od tych co już szlaki przetarli przed Nami....!!! Ale faktem pozostaje jedno co Polak to inne zdanie..!Bużka..Rodacy......!:))

Autor: wiercipięta:)  31.01.2009 zgłoś

A ja mam gdzieś czy nas lubią czy nie. Szwed się nie zastanawia....Niemiec jest pewnym że go lubią, Brytyjczyk wciąz tkwi w przeświadczeniu że włada światem a ja mam się martwić? A co ja jestem gnida dworska? Mnie szanować nie można tak ze schematu? Jak dajemy powód to nam lecą po papierach. Sami kpimy z całego świata bo nie teki dumny i wykształcony jak my. No to mamy w zamian po razie za każde kpiarskie słowo. Ani świat się od tego nie przewroci ani nam nie ubędzie. No to miłej soboty rodacy:)

Autor: xxx  31.01.2009 zgłoś

No to sie splycilismy do bigosiku i zubroweczki!!!! Na Boga!!! Przeciez polskosc to o niebo wiecej niz kalorie i procenty!!! Obciach poprostu, nie artykul!

Autor: Anka 2  31.01.2009 zgłoś

Ostatnio słyszałam takie zdanie o nas, że Polak w kryzysie na pewno da sobie radę. Jesteśmy tak zaprawieni w bojach, mamy zdolność przystosowania się do każdych warunków, jesteśmy inteligentni i pracowici, a do tego bardzo odważni. Wszystko to wypowiedziane z lękiem przed kryzysem i nutką zazdrości.

Autor: MOrdzia  31.01.2009 zgłoś

Oj Michal ales ty tepy. Co mnie to obchodzi gdzie ty mieszkasz i czy dobrze zarabiasz. A jeszcze mniej mnie chyba obchodzi czy masz dziewczyne, wiec sie troche powstrzymaj z tymi komentarzami. Kolezanki powyzej mialy racje, ze niestety uosabiasz w sobie wiele negatywnych cech, nie posune sie do stwierdzenia typowo "polskich", ale po prostu ludzkich. A jesli tak dobrze zarabiasz to o czym my w ogole rozmawiamy? Czy wydasz 1 K czy 2 K funtow chyba nie powinno stanowic wielkiej roznicy. Koszty i tak beda zalezne od stylu zwiedzania i zycia (jedzenie w restauracji vs. w McDonaldzie - na marginesie McDonald jest czesto lepszy niz niejedna restauracja). pozdrowionka i troche luzu.

Autor:  31.01.2009 zgłoś

MOrdzi to ja nie rozumiem, chyba że to jakis kod nadawczy.... A Polacy to potrafią

Autor: Shiloh  31.01.2009 zgłoś

W połowie komentarzy znalazłam perełkę kogoś niedouczonego kto nie ma pojęcia czym Polacy oprócz wódki i kiełbasy zabłysnęli... Żal... Więc życiowemu imbecylowi tłumaczę, że plazma pochodzi z Wojskowej Akademii Technicznej i została skośnookim odsprzedana, Microsoft kupił formułę również od uczelni z Polski, w NASA co drugi to Polak, sprawdzając zdjęciowców oscarowych filmów znajdujemy nazwiska kończące się na -ski i -cki... Ja tak mogę do jutra. plus za dobry artykuł Pozdrawiam tych, co się polskości nie wstydzą:*

Autor: Yan  31.01.2009 zgłoś

No ale ogólne stwierdzenie ze "pierogi" to specyfika kuchni polskiej.......Wracam z marketu i widze kilkanaście odmian od takich z twarogiem do nadzianych mięsem. To które są polskie?

Autor: Dumna Polka  31.01.2009 zgłoś

Czytam te Wasze komentarze i muszę przyznać że jestem zaskoczona opinią że Polki są łatwe....mnie to uraziło ponieważ łatwa nie jestem a mówiąc ''POLKI'' ma się na myśli ogół raczej....Więc chciałam uświadomić Pana że nie jesteśmy łatwe tylko piękne i to chyba każdy Polak i obcokrajowiec wie i nie tylko jeśli chodzi o wygląd ale także o wnętrze...Pamiętajcie o tym następnym razem gdy będziecie chcieli napisac coś równie głupiego:)

Autor: Zamaskowany Muchacho  31.01.2009 zgłoś

ja tez jestem polka i tez nie jestem latwa.

Autor: denaxen/arthavens  31.01.2009 zgłoś

Mieszkam i pracuje w hollandii. Uwazam kazdy moze byc dumny z siebie lub nie .Jesli nie jest dumny to ma wiekszy problem i skazany jest na konfrontacje/naduzycie. Nie jestesmy potamkami niewolnikow i sami stanowimy o sobie. Tak o propo zanim nasi rodacy masowo pojawili sie w tzw cywilizowanej Europie to juz dawno pracowano by nam kolo dupy narobic w radio i telewizji danych krajow.Zwlaszcza programy satyryczne dla mas. Sa zmiany np BBC zaczyna emitowac filmy gdzie jest element polskosci pozytywnie przedtawiony, 2 dni temu w NDRtv reportaz o polkach walczacych w szeregach Armi Krajowej. Masa krytyczna polskosci jest juz zauwazona i pomalu pojawiaja sie przychylne komentarze. Niestety jako polacy jestesmy za wrazliwi na swiom punkcie i nieradzimy sobie z tym . Sami przyklejamy innym etykietki to i tez sami je nosimy. Kocham polska kielbase a wodki nie pije wole rum czy whisky zyczy wszystkim polakam pogody ducha i wiecej wiary w siebie.

Autor: Bjoerk  31.01.2009 zgłoś

No to i ja pociagne temat... :) Pan z komentarza pewnie jeste sfrustrowanym maminsynkiem, ktorego dzieczyna po latach staran nawrocenia go na dobra droge - wg. niego zaciagniecia go do oltarza, dala sobie w koncu spokoj i pozwolila sie adorowac przez lepiej wyksztalconego, bardziej kulturalnego i majacego konkretne zamiary obcokrajowca. Przykro mi, ale to polskich facetow tak boli - ze Polki sa rozrywane przez obcokrajowcow choc nie sa latwe - inaczej bylyby tylko zaliczane, na krotko, a te zwiazki sa paradoksalnie duzo dluzsze niz przecietne polskie. Tez wolalam Polaka, ale coz, mama wygrala :) W innych krajach (poza Wlochami moze) 26 letni syn wracajacy po studiach do mamy to bylaby rzecz nie do pomyslenia.

Autor: Sławek  31.01.2009 zgłoś

Temat ważny, interesujący. Myślę,że każdy miałby coś do dodania. Większość spostrzeżeń może zaciekawiać poprzez wielość doświadczeń budujemy naszą rzeczywistość. Dzięki. Polska jest wartością bezwzględną, bo to nasze dziedzictwo. Jesteśmy nią przesiąknięci od kolebki lub więcej - obciążeni "genetycznie". Polskość otrzymaliśmy w spadku po naszych przodkach, w testamencie historii i kultury, która zawsze rozwijała się i musiała przecierać szlaki nie w próżni, ale otoczeniu innych kultur i uwarunkowań dziejowych. Żyjemy w czasach najlepszych dla Polski od wieków i z tego choćby powinniśmy być dumni. W dziejach zawsze mieliśmy pod górkę i przeważnie dawaliśmy radę. To rzadka i cenna umiejetność mobilizacji, zacieśniania wspólnoty w chwilach kryzysowych i przełomowych. (Budowanie państwa i jednoczenie się plemion słowiańskich za Piastów by przetrwac i przeciwstawić ekspansywnym Germanom; walka z Krzyżakami i potęga Jagiellonów, co urzekło Włoszkę-Bonę, która walczyła jak lwica z Habsburgami)Byliśmy potęgą europejska w XVI w, ale wtedy jeszcze kategoria narodu nie była tak rozumiana jak dzisiaj, więc nie definiowano wszystkiego na zasadzie: polskie i nie-polskie, ale zazdroszczono nam potęgi. Do Krakowa z całej Europy zjeżdźano na studia z astronomii i matematyki, prawa i filozofii. Język narodowy kształtował się dopiero, a przecież królowała wtedy kultura łacińska, tak jak teraz anglosaska. Nie mieliśmy potem nigdy okazji stać się kulturą uniwersalną, tak jak było to kolejno w przypadku Włoch, Francji, Anglii, a po II wojnie - USA. Nie umniejsza to jednak w żadnym razie polskości. To może nasze ambicje wciskaja nas w jakieś kompleksy...no i "prezenty" od historii, które hamowały nas w normalnym rozwoju. Zawsze szliśmy pod prąd. Gdy u nas powstawała i kształtowała się demokracja (już w XVI w.) w pozostałych krajach rzadził Absolutyzm. Nasza wolność i konstytucja nie były wszak na rękę sąsiadom. Tyle smęcenia o historii, ale ona jasno pokazuje naszą wartość (choć wytyka też błędy i ułomności) Tyle, że łatwo sie ocenia z perspektywy. Warto docenić fakt, ze w każdej dziedzinie mieliśmy i mamy dokonania, doceniają to ludzie zajmujacy się dziedzinami szczegółowymi. Obecnie wymienić wystarczy choćby dokonania w astronomii, nasi młodzi informatycy są bardzo cenieni wszędzie, mówi się o polskiej szkole filmowej, o polskiej szkole poezji współczesnej (jeszcze do niedawna mozna było w Krakowie spotkać na ulicy dwóch noblistów z dziedziny literatury), polscy piloci, enigma...itd. Język polski zawsze był hermetyczny, dlatego przeważnie nie wypływaliśmy na szerokie wody. Norwid już tworzył w duchu symbolizmu, co w literaturze i sztuce europejskiej pojawiło sie powszechnie dopiero kilkadziesiąt lat po jego śmierci....itd . Jest z czego byc dumnym, choć nie wpisuje sie to w powszechna wiedzę o naszym kraju za granicą. Póki co musi wystarczyć nam świadomość naszej wyjatkowości. Choć nie trzeba popadać w jakiś samozachwyt - każdy naród ma soje blaski i cienie. Ceńmy, to co dobre. Lubimy jak nas chwalą, jak się nami zachwycaja - każdy to lubi. Angielski historyk - Davis, należy wszak do polonofilów i jest wielkim sojusznikiem polskości, to miłe, że ktos obiektywnie docenia nasz wkład w historię Europy. Można by pisać w nieskończoność, ale myślę, że musimy sie lepiej promować i unikać jakiś bezmyślnych kompromitacji. (Polityka jest osobnym tematem, ale ....bez komentarza....uznajmy, że to tylko margines w otaczajacej nas rzeczywistości). Polskie potrawy. Sami wiecie, że bigos bigosowi nie równy. Tajemnica zawsze tkwi w przyprawach. To jak doprawiamy różne potrawy.....czyni je polskimi, nawet gdy zostały kiedyś dzięki przenikaniu sie kultur przysposobione. Przenikanie się kultur jest naszą codziennością, a polskość i tak mamy pod skórą, w nozdrzach, w duszy. Czujemy i myslimy po swojemu. Nie zapomnę chwili powrotu z Egiptu, gdy na katowickim lotnisku, zaraz po wyjściu z samolotu...poczułem zapach Polski. Był to zapach żywicy, zapach lasu sosnowego. Nie czujemy tego na co dzień, bo jesteśmy przesiaknięci miejscem, w którym żyjemy. Jeśli będziemy siebie cenić, inni "obcy" też nas docenią. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Autor: Dumny  31.01.2009 zgłoś

Tak sobie ostatnio pomyślałem, że Polska istnieje już 1000 lat. To jest niesamowite, jak sobie to uświadomicie, jesteśmy członkami tysiącletniego narodu. 1000 lat kultury, mimo tej całej trudnej historii. Powiecie - no i co z tego - ale pomyślcie sobie - nasz naród jest starszy i od Rosjan, i od Amerykanów.

Autor:  31.01.2009 zgłoś

Ja też jestem Polką i nie jestem łatwa! Ci, co piszą o Polkach, że są łatwe oceniaja na podstawie tych, które pozanali. To ograniczone myślenie.

Autor: denaxen  31.01.2009 zgłoś

A propo rosjan do dzis pamietaja polskich ulanow i 2 letnie rzady polskie w Moskwie. Putin za partyjne pieniadze zasponsorowal film antypolski o tym jak rosja zrzuca jarzmo polskiego tyrana. Brawo dla Slawka a dla pan/paow jak sie szanujesz tak inne Cie szanuja.

Autor: denaxen  31.01.2009 zgłoś

Komentarz dla Bjoerk Polska emigracja przeszla juz wiele faz a dla samotnych polek realistek opcja slub z obcokrajowcem to intratna opcja i z reguly nie wytrzymuje proby czasu. Kobiety mowia ze milosc odeszla i zostaly same z reguly z dziecmi do odchowania a. prywatnie jesli mieszkasz wpl i jestes rozwiedzona to nie baw sie w psychologa bo ocenianie jest toksyczna psychologia.

Autor: Wstyd  31.01.2009 zgłoś

Wystarczy jedna wizyta zagraniczna waszego (nie mojego) prezydenta i mam ochote połamac dowód. Przez takich kartofli jak on, gdziekolwkiek bym nie pojechał Wstydze sie tego że jestem Polakiem.

Autor: anna  31.01.2009 zgłoś

Dobrywieczor wszystkim, Swiat sie powoli zmienia, i psychika ludzka tez. Ale nam bardzo daleko do raju. Dopiero + _ 60 lat od koncu wojny 2giej swiatowej. Polska bardzo cierpiala.Ale tez zydzi, niemcy( byli tez pozadni, tez rosjani, i tak dalej. Wyjechalam z polski jak mialam 3 lata. W 1972, do Londynu. Chodzilam do najlepszych szkol prywatnych Angielskich i niechcialam sie towarzyszyc z Polakami. Chodzilam do szkoly z dzieciami adwokatow, politykow, etc. Moj ojciec byl slunnym rajdowcem dla Polski w tych czasach, i byl wyslany do Angli na rajd. Nie chcial isc do wojska. ja sie wychowalam jak czysta Angielka, ale dzieki mojej rodzinie uczylam sie polskiego w domu i tradycji. Jak mialam 17 lat pojechalam do thailandji na 3 mnisiace, ucieklam z domu a jak mialam 21 lat to do Kyoto w Japonji, na rok.Bylam odwazna i wlasciwiw widzialam duzo swiata. Od 16 lat mieszkam w Holandji. W Polsce bylam 7 razy w zyciu. Ostatnie 4 lata czesciej. Jestem zachwycona. Co za sliczny kraj, ludzie ciepli, uroczy chca rozmawiac, babcie sa cieple i fanatyczne(Brygada moherowych beretow) ALE !!!!! dla kobiet jest strasznie, nie moga wybierac epidural(Niezuczulenie jak rodza) tak jak u nas w Holandji. Duzo zeczy nie wypada, kosciol zadzi BULSHIT!!!! Gdie jest wolnosc. Ale mam nadzieje ze sie zmieni.Dlaczego geje niemoga sie zenic tak jak tutaj w Holandji. W latach piedziesiatych duzo gejow bylo zonatych z kobietmi. Duzo bulu to zrobilo kobietom, i dzieciom. Jezeli byl Jezus to kochal wszystkich. Mam nadzieje ze skonczymy patrzec sie na kolor, i religie innych ludzi. To sie nauczylam w wedrowkach w swiecie. Moj ojciec mieszka dalej w Londynie, juz nie jezdzi na rajdy dla polski ale robi od 10 ieciu lat filmy o szamanach w Mexiku dla National geographic.Otworzmy sobie oczy wszyscy. Niech sie skoncza kraje, wojny i roznice. Tak jak John Lennon Spiewa.AAAle dalej ludzkosc jest troche glupia.To chodzi o ego. Caluke was wszystkich Ania

Autor: donata  31.01.2009 zgłoś

ANNA Jesteś młodą,mądrą osobą.Ja mam tylko 14 lat więcej od Ciebie.Urodziłam się i żyę dalej w Kochanej Polsce.Czytając Twój list w pierwszej chwili poczułam zazdrość,złośc-takiej to było dobrze,ale sama się uspokoiłam---każdy ma swój los -WAŻNE ŻEBY BYŁ DOBRYM CZŁOWIEKIEM BEZ WZGLĘDU NA RELIGIĘ,PRZEKONANIA,NIECH KOCHA SIEBIE,, SWOJĄ RODZINĘ A TO TWORZY ŚWIAT.ŚWIAT,GDZIE LICZY SIĘ ;K A Ż D Y C Z Ł O W I E K ; PRZYŁĄCZAM SIĘ DO TWOJEGO APELU ; O T W Ó R Z M Y S O B I E O C Z Y W S Z Y S C Y DONATA danutanawrot@o2.pl

Autor: anna  31.01.2009 zgłoś

Apropo moralnosci Polskich kobiet, czy wogule apropo kobiet to tez jest cala rozmowa. Jezeli mezczyzna chce sie kochac poprostu dla przyjemnosci, chormony mu strzelaja, ksierzyc blyszczy na niebie, i wszystko sie wydaje romantycznie. Jak mu kobieta da to jest ok, ale potem jak mu zaspokoi potrzeby to jest uwazana jako kurwa. Ale on jest zawsze bochaterem.Zwlaszcza dla swoich kolegow. Przecierz jestesmy w 2009. Czy Polka czy nie. BBBBUUUUULSHIT, GUWNO. Zacofanie. Czy nie ogladacie Sex in the city? Czy nie wiecie ze katolicki kosciol to mafia i degeneracja. Pomagal Vatikan Nazistom? Czy jestem Polka czy eskimoska. Tak po prostu !!!!!!!!! Bo chce sie peiprzyc .Halo mieszkamy w iraku czy w afganistanie gdzie nosze szmate na glowie.A propo ja sie nie puszczam bo mam kochanego meszczyzne i wierze w staly wiozek partnerski. A moze niektore Polki zagranica pieprza sie dla pieniazek. Za tym nie jestem . Ale prostytucje jest najstarszym zawodem na swiecie.

Autor: Misiek  31.01.2009 zgłoś

Owszem zgadzam sie z twierdzeniem, ze nie tylko Polacy lubia sobie wychylic kielicha. Ototz moi austriaccy koledzy wielokrotnie proza o Zubrowke, czy wodke Wyborowa i te cykliczne zamowienia nie dotycza tylko waskiej grupy "smakoszy", ale szerokiego grona wielbicieli naszych alkoholi. Okazuje, sie ze sa w stanie wypic tyle co my i jeszcze chwala napitki, opowiadajac ze: "wchodzi jak zadna inna". Oczywiscie przede wszystkim jestesmy tu slawni z kradziezy samochodow. Mozna tu spotkac te same dowcipy co u Niemcow, mimo to juz podczas rozmowy, kiedy to czlowiek ma szanse nieco dowcipem powladac, przekonuja sie szybko i mozna by rzec, ze lubia. Ostracyzmu nie spotkalem, chyba ze ze strony idiotow przekonanych o swojej wyjatkowosci, a robiacych kardynalne bledy. Gdy im to wytknac, to jak kazdy czlowiek, zaczynaja nienawidzic, jakzez to Polak jest ode mnie lepszy?? Ano jest i to o wiele.

Autor: zbyszek_z_wrocka  01.02.2009 zgłoś

Nie spodziewałem się tylu pozytywnych komentarzy, bardzo się cieszę, że tacy jesteście, że nie oceniacie ludzi w zależności od narodowości. Szanujmy się. Jak oceniamy kogoś to najpierw pomyślmy, czy nie wymagamy od niego więcej, niż od siebie. W każdym narodzie są dobrzy i źli, dobrze wychowani i prostacy. Jak spotykamy za granicą jakiegoś pijanego Polaka albo nie znającego języka itp. to nie stosujmy uogólnień, są też za granicą Polacy znający świetnie angielski i inne języki, w każdym razie dający sobie radę w komunikacji z miejscowymi - to chyba jest najważniejsze. Spotykam sie z oceną, że w Polsce jest źle, że nie poprawiło się przez lata. Nie zgdzam się - możliwe, że mogło być jeszcze lepiej, ale zmiany w ciągu ostatnich 20 lat są bardzo duże. Jak zmieniał sie ustrój miałem 30 lat, więc dobrze wiem co to znaczy brak wolności we własnym kraju. Wolność jest najważniejsza, bez niej każdy rozwój jest hamowany. Będzie lepiej, wierzę w to. Pozdrawiam Was serdecznie. Zbyszek

Autor: mine  01.02.2009 zgłoś

Jeśli miernikiem "ucywilizowania" jest znajomość angielskiego, to wsółvzuję Grekom, Włochom, Hiszpanom i paru innym narodom. Oni nie tylko nie znają angielskiego ale i nie mają zamiaru znać! A jak znają to i tak nie mówią. Reakcja jest prosta "to mój kraj i mów do mnie w moim języku. Biedni egipcjanie, też jacyś bez kultury. A na półnoocy Finowie, jakby zakneblowani. Możemy mieć dwie waluty: euro i dolar. Nie będzie tylko dwu języków jak sobie to politycy wymyślili: angielski i rosyjski. Jeśli już, to uczmy się chińskiego. Bo to Chuńczycy rządzą swiatem. Nawet światem pieniądza. Dlaczego o tym nie wiemy???? Bośmy głupi. I nie chce nam się mysleć.

Autor: do anna  01.02.2009 zgłoś

Nie wypisuj tu bzdur ideologicznych. Nie potrzebujemy europejskich durnot. I proszę nas NIE OBRAŻAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zadziwiająco niski poziom intelektualny jak na najlepsze szkoły w Londynie. Trzeba było zostać tutaj byłabyś prawdopodobnie mądrzejsza . Oczywiście jeśli to wszystko prawda, bo wygląda na to że pajacujesz udając "lepiejwiedzącą obywatelkę wielkiegoświata", a tymaczasem siedzisz w jakiejś szopie i masz najprawdopodobniej rozczapierzenie jażni podpisując się wieloma nickami. Życzę zdrowia psychicznego. (zadziwiająco sprawnie używasz przecinków jak na kogoś, kto nie edukował się w Polsce)

Autor:  01.02.2009 zgłoś

Pisze jakis kretyn o dymaniu polskich kobiet. Otoz po pierwsze pytanie kto kogo dyma, po drugie zas pytanie, dlaczego rownie chetnie nie dymane sa np. niemieckie kobiety, ktore bardzo by tego chcialy:-))))) Jestemy, jacy jestesmy. Jedni nas lubia inni nie i co z tego? Przecietny np. Hiszpan zdumialby sie serdecznie, gdyby mial rozwazac takie zagadnienie. A co go to obchodzi? W aspekcie poznawczym jest interesujace jak jestesmy postrzegani, ale wartosciowanie, to juz chyba przejaw kompleksow, nie sadzicie? Zjechalam caly prawie swiat i nigdzie nie spotkalam sie z wrogoscia, pogarda czy czyms takim. Dla zwolennikow teorii "dymania" - nigdzie tez nie bylam dymana:-) W wielu, za to miejscach slyszalam cieple slowa o Polsce. Lubie ludzi, ludzie mnie lubia i ciesze sie, ze zostawiam pozytywny polski swiat w innych krajach :-) Wiecie co? Nie musimy niczego udawadniac, wystarczy, ze jestemy soba.

Autor: do anna  01.02.2009 zgłoś

Powyższy komentarz - kompletne dno.

Autor: bajka  01.02.2009 zgłoś

Bardzo podobał mi się komentarz Sławka z Katowic. Nadajesz na moich falach ! We wrześniu ubiegłego roku byłam przez 6 tyg. w G.B. Londyn i okolice . Po powrocie stwierdziłam że nie mamy się czego wstydzić - porządni ludzie . Mamy kraj piękny , bogaty, cudowny, kochamy go chociaż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.Nauczmy się nim chwalić, być dumni ! Trochę musimy TU zmienić !!! Ale kiedy tego dokonamy - nie będzie lepszego miejsca na ziemi. Jesteśmy wspaniałym cudownym narodem, ludzie o innym kolorze skóry są takimi samymi jak my , dobrze jak są uczciwi i mądrzy ! Nie pozwólmy naszego pięknego kraju rozkraść , sprzedać. Pielęgnujmy nasze najlepsze wartości. Pozdrawiam wszystkich !

Autor: geordie  01.02.2009 zgłoś

bigos to francuskie danie z jednego z jej regionow (niestety zapomnialem ktorego), flaki to szkockie tripes, salceson to haggis, czarny to black pudding, schabowy to pork steak, kiszone ogorki to rowniez danie ruskie az po Wladywostok, podobnie pierogi. Nie ma polskich dan. Niestety, jesli mieszka sie na kontynencie to przepisy mieszaja sie i nie ma typowo narodowych potraw. Wyspiarze tacy jak Japonczycy czy Brytyjczycy beda mieli nieco odrebne kuchnie, w ktorych my mozemy nie miec upodobania. Choc znawcy twierdza ze oryginalne kuchnie to chinska i francuska. Reszta to ich podroby - nie zgadzam sie - patrz wyspiarze

Autor: And.  01.02.2009 zgłoś

No, nareszcie jakiś pozytywny artykuł, a nie coś typu "bo w tej Polsce jest tak strasznie źle, Polacy są be i w ogóle najlepiej niech wszyscy popełnią zbiorowe samobójstwo, bo nie warto w takim kraju żyć". Trzeba więcej pisać o pozytywnych stronach naszego narodu :). Co do znajomości angielskiego, to... byłam w Berlinie i tam tylko przechodnie znali angielski, a sprzedawcy w sklepach i tym podobnych miejscach już nie. Za to bez problemu mogłam znaleźć kogoś, kto znał ten język i pomógł mi się porozumieć :). W każdym kraju trafi się ktoś, kto tego angielskiego nie zna...

Autor: zielonoOka  01.02.2009 zgłoś

wiecie co, we wrześniu na jednym z górskich szlaków spotkałam starszą Holenderkę. bardzo miła babcia. rozmawiałyśmy przez chwilę o tym skąd jestem co studiuje i jaka jest Polska. powiedziała mi wtedy, że Polska jest krajem z nieograniczonymi możliwościami, z wielkim potencjałem, z wyobraźnią i chęciami.podziwiała nasz kraj pod względem historii i tradycji, zachwycała ją nasza przyroda. ona mi zachwalała mój kraj a nie odwrotnie . byłam w lekkim szoku bo właśnie co wróciłam do domu (pracowałam w Holandii) widziałam jak funkcjonuje ich państwo,jakie mają poglądy, zasady itd. myślę że inne narody patrzą przychylnym okiem, cenią nas za naszą prace wysiłek... co do naszej znajomości jeżyków to trudno się dziwić. nie jest dobrze ALE jest coraz lepiej. co do łatwych polek...za granicą... nie mówię ze wszystkie, ale poznałam takie. jak one się cieszyły ze taki Turas czy holender je "posuwa". wtedy mi było wstyd, że jestem Polką. ehh pozdr

Autor: zytz  01.02.2009 zgłoś

Mam zdrowy dystans do polskosci i do tego co reprezentuja polacy. Gdyby polska byla krajem na poziomie to do Anglii czy innych krajow nie jechalyby autobusy taniej sily roboczej ktora musi walczyc o przezycie.Nie bylo potrzeby poszukiwania tozsamosci narodowej z jakiej mielibysmy byc dumni. Na 100 spotkanych polakow 1 osoba reprezentuje emocjonalnie godziwy poziom. Reszta cwaniakuje lub zgrywa sie na inteligencje. (zawistni jestesmy). Aha nie interesyje mnie czy napiszecie ze mieszakam w szopie tak jak do Anny owszem Watykan wspieral Nazistow a ostatnio Kaczorow(polityka). Polki maja opinie latwych i sa poszukiwane na gospodynie domowe. Wystarczy pamietac by sie szanowac i podjac trud bycia lepszym dla samego siebie. Zdaje sobie sprawe ze wielu poczuje sie urazonych ale taka jest prawda. Zeby skaly sraly to gola dupa jeza nie zabijesz.

Autor: salvatore  01.02.2009 zgłoś

ja zawsze bylem dumny z tego ze jestem polakiem... chociaz trzeba przyznac ze polityke od poczatkow naszego panstwa mielismy nienajlepsza!!!

Autor: julita :-)  01.02.2009 zgłoś

Gratuluje autorowi art. Jestem dumna ,ze jestem POLKA :-)

Autor: sonne  01.02.2009 zgłoś

bravo wiercipieta i aiko:)) jestem na ,,tak" za wieksza tolerancja i serdecznoscia, nie czepiajmy sie detali...to takie plytkie, miejmy poczucie wlasnej godnosci i nie zatracajmy swojej osobowosci...troche mnie bawi, gdy ,,ktos" ,,komus" wbija zlosliwa szpile, no i w imie czego? zeby podniesc swoje ego czy moze jakies kopleksy...? pozdrawiam i zycze wiecej obiektywizmu nie tylko dla innych ale i...samego siebie/zacznijmy od oceny siebie samych zanim zaczniemy oceniac innych/:)))

Autor: szok  01.02.2009 zgłoś

Jeszcze do tego bojówka paliknota, no nie...

Autor: Dolnośląski  01.02.2009 zgłoś

Zamiast uczyć się tego durnowatego języka angielskiego czyniąc z anglosasów naród wybrany i w świecie uprzywilejowany wraz ze swoją kulturą polityką i gospodarką /Język bowiem jest tego nośnikiem/a z siebie tym samym obywateli drugiej kategorii,zabralibyście się za propagowanie neutralnego języka Esperanto idei wielkiego obywatela Białegostoku a tym samym i Polski Dr.Ludwika Zamenhoffa i tym zabłysnęli w Unii Europejskiej.Było by to choć coś jedno mądrego co z Polski by wyszło.

Autor: beno  01.02.2009 zgłoś

I do tego mamy swietna druzyne w pilce recznej. :))

Autor: sonne  01.02.2009 zgłoś

tak beno mozemy byc dumni z naszych szczypiornistow!!!!!

Autor: GOSC  01.02.2009 zgłoś

Polska i punktualnośc- to jakiś żart. Niektórzy w polsce nawet nie wiedzą co to oznacza i jak to się pisze.

Autor: eta78  01.02.2009 zgłoś

Ja mieszkam na stale w Anglii, mam meza Anglika i powiem szczerze ze jedyne co jego znajomi wiedzieli/kojarzyli z Polska to Solidarnosc i Lech Walesa oraz polska wodeczke. Osobiscie wprowadzilam ich w tajniki polskiej kuchni. Zafascynowani sa polska goscinnoscia, tradycja wesela oraz faktem jak niesamowicie inteligentni sa Polacy (czyt maja bardzo szeroka wiedze ogolna) Zanim moj maz poznal mnie, on i jego znajomi mieli to samo zdanie o naszym kraju i ludziach : bieda, zacofanie i komunizm. To bylo dawno, teraz poznali, zobaczyli i wiedza.. Pozdrawiam wszystkich Polakow na obczyznie xxx

Autor: annnnn  01.02.2009 zgłoś

dodam jeszcze cos do wysokich technologi...znowu sie kłania WAT i niebieski laser ktory wynalezli całkiem nie dawno....tzw blue-ray i wiele innych wynalazków z dziedziny it....zanim jakis dyletant zacznie pisac takie bzdury niech chociaz sprawdzi neta...

Autor:  01.02.2009 zgłoś

gdzie tak Monika spacerowała?

Autor: zielonoOka  01.02.2009 zgłoś

tak tak też jestem za tym żebyśmy nie robili z angoli uprzywilejowanych :P Esperanto choć martwy język na pewno by wam się spodobał. uczyłam się go kiedyś tam, nawet spoko. poplątanie z pomieszaniem.

Autor: Anglistka  01.02.2009 zgłoś

Autor: (2009-01-30 14:47:18) ----- Co do kuchni nie zgodze sie zupelnie z autorka. Flaczki w Wielkiej Brytanni to Tripe, ogorki kiszone to bardzo popularne Gherkins, nawek kapusta kiszona jest dobrze znana jako sauerkraft. Co do reszty jednak sie zgodze - to prawda ze Polace maja niska samoocene w stosunku z innymi nacjami, wyroznia ich za to wiedza, ambicje i determinacja w dazeniu do celu! MIALAS CHYBA NA MYSLI SAUERKRAUT JAKO KAPUSTE KISZONA, A GHERKINS TO SA OGORKI KONSERWOWE A NIE KISZONE. OGORKI KISZONE TO PICKLED CUCUMBERS MOJA DROGA "ZNAWCZYNI"!

Autor: ZONA ANGLIKA  01.02.2009 zgłoś

moj maz nie jest zafascynowany Polska. Uwaza niestety, ze kuchnia polska jest najgorsza jaka kiedykolwiek sprobowal (a podrozowal i zasmakowal wiekszosc kuchni na swiecie). Nie uogolnia, ze wszyscy Polacy sa zacofani, ale potrafimy otwracie przyznac, ze spotykamy takich na swojej srodze. Tak samo jak i spotykamy Anglikow czy ludzi z innych krajow. Nie mozna wszystkich mierzyc ta sama miara i nie wrzucajmy wszystkich Polakow do jednego worka. Sa rzeczy, ktormi Polacy moga sie chwalic, ale i takie za ktore mozna sie tylko wstydzic.

Autor: mike  01.02.2009 zgłoś

Ja za to uzyskalem potwierdzenie czegos, co zdawalo mi sie tylko mitem wykreowanym przez zle jezyki: znajomy Holender (dosyc bogaty nota bene) stwierdzil, ze Polki sa mile, ladne, a przede wszystkim latwe. Wystarczy im mignac platynowa karta, postawic kilka drinkow i juz nogi same rozkladaja. Nie uwierzylem od razu - ale gdy to samo potwierdzili jego kumple, z ktorymi co roku jezdzi na wakacje do Polski, zmienilem zdanie

Autor: do Michala  02.02.2009 zgłoś

Tak, Michal to typowy Polak... Mieszka w Londynie, niezle zarabia i stac go na wycieczke do Japonii za 5k + koszt przelotu, a ze ma dziewczyne to wyjdzie okolo 20k PLN. Bardzo ze mnie typowy Polak... obudz sie pusta, zawistna kobieto! hehe dokladnie mICHAL BYLEM W PAZDZIERNIKU W TOKIO I SAPORRO NA WYSPIE HOKKAIDO, POWIEM CI PRZYGOTUJ SIE NA LONDYNSKIE CENY, METRO I JEDZENIE W TAKICH SAMYCH CENACH, PROBLEM TYLKO W TYM , ZE JEN SIE CIAGLE UMACNIA, POLECAM PRZY OKAZJI HONG KONG I BANGKOK, DUZO TANIEJ A TEZ NIESAMOWITE MIEJSCA, NIE POLECAM MANILLI-STOLICY FILIPIN, NIC CIEKAWEGO, BIEDA AZ PISCZY.

Autor: Lesław z szerokiego świata  02.02.2009 zgłoś

W dupie mam to wszystko co napisaliście tutaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Mika32  02.02.2009 zgłoś

Do Lesław z szerokiego świata - jak masz w dupie, po co się wysilasz i bazgrzesz te swoje "złote myśli"? A swoją drogą, idź leczyć się na nogi, bo na głowę za późno...

Autor: mac  02.02.2009 zgłoś

A to ci ciekawostka zoologiczna czy raczej geograficzna, autorka uwaza, ze my i Estonczycy pochodzimy z tej samej czesci Europy, a Niemcy zapewne z zupelnie innej. Nie przypominam sobie by Polska graniczyla z Estonia, a tak naprawde czy autorka wie gdziezy Estonia?

Autor: Lesław z szerokiego świata  02.02.2009 zgłoś

Mam w dupie was wszystkich i wszystko!

Autor: slkmiffaf  02.02.2009 zgłoś

Bardzo trafny artykul.....Polacy to najbardziej samokrytyczny narod Europy, ale osobisie nie zaliczam tego do atutow. Przez samokrytycyzm jestesmy takze jednym z nabadziej zakompleksionych narodow Europy. Szkoda bo mamy duzo dao zaoferowania.

Autor: kjsbkuygy  02.02.2009 zgłoś

Do zona Anglika: Pamietaj, ze anglicy z zalozenia krytykuja wszystko co nie angielskie. Uwazaja sie za szlachte swiata, kolonizatorow i nauczycieli wsrod ciemniakow, a tak naprawde w wiekszoci to niedouczony i ignorancki narod. Uwazaja sie za lepszych tylko dlatego, ze przez lata wysoka pozycja funta pozwolila im zwiedzic troche swiata. Niestety zwiedzanie a poznawanie to dwie rozne rzeczy. Przez swoja ignorancje jedynie uprzedzili swiat wobec siebie. Swiat kochal angielkie funty, nie anglikow. I ja to rozumiem. Wiekszosci anglikow sloma z butow wystaje nawet tym wyedukowanym. Nie smakuje im polskie jedzenie, gdyz wychowali sie na kielbaskach bez smaku, frytkach przepraszam chipsach i krowach pasionych na krowach. To ich ignorancja doprowadzila do choroby wscieklych krow. Czy ich zdanie na temat polskiej kuchni mnie obchodzi? NIE!

Autor: ktos  02.02.2009 zgłoś

a ja mam gdzies tern kraj.brudny...szary..ponury..z bandą złodziei w rzadzie...naprawde jestem bliski wyemigrowania....jest coraz gorzej i nie mąćcie nam oczu...autorytety: Doda Jola...Cichopek..i jakiś Koterski..jesteśmy zbyt podatni na pake jaka nas karmią media..słaby naród

Autor: agrawa  02.02.2009 zgłoś

USA nie wstydze sie swojej polskosci!! :) Pokonalam lek przed ujawnianiem sie, z jakiego kraju pochodze- po powrocie z wymiany studenckiej z USA. Pani w sklepie na dzien dobry pomachala mi zielonymi i pytala sie, czy u nas w Polsce tez sa papierkowe pieniadze? :/ Inni pytali sie, dlaczego nie biore auta do Polski, wystarczy wsiasc i pojechac? (hehe), inni znowu podekscytowani byli ze jada na pierwsze swoje wakacje poza stan polnocnej karoliny, a z poludniowej do polnicnej mieli 10 min drogi!!!!! :)wiele by tu przytaczac rzeczy!!!!! najbardziej zabily mnie jednak pytania: z jakiego stanu USA jestem? :))))) ANGLIA teraz moze cos o Anglii, siedze tu juz 2 rok i chcialam w koncu kupic sobie swoje m2 w polsce, zeby to zrobic musialam wziasc pozyczke w polskim banku. Byl taki jeden papier do wypelnienia, panie z kadr nie chcialy mi go wypelnic, bo baly sie o mnie, ze daje swoje dane nieodpowiednim osobom!!!! Myslalam, ze to tylko rola rodzicow moich no i ewentualnie chlopaka, ale mam jeszcze kadry!!!!! :)))) o maly wlos przez ten papier nie dostlabym kredytu!!! Mozna dodac do tego calego rozgardiaszu malo meskich facetow biegajacych w obcislych portkach, w lepiej wymodelowanych wlosach niz moje, pasemka i inne takie, brakuje jeszcze tipsikow do tego, zenada plus roznego typu uliczne przebieranki ROSJANIE wspaniale podziwialo sie ich plywajacych w kanalach amsterdamskich, zazygani zachlani, miodzio!!! :) FRANCUZI nie grzesza grzecznoscia, paru znalazlo sie takich, ktorzy bluzgali na mnie tylko dlatego jak pyatalam sie o rozne rzeczy w j angielskim PORTUGALCZYCY szczegolnie strasze babulinki ubrane na czarno zle reagowaly na widok moj i mojego chlopaka popijajacych piwko na laweczce w piekny up-alny dzien nad morzem moznaby wymieniac i wymieniac, kazdy ma w swoich szeregach inteligentow i zakaly, za ktore trzeba by sie wstydzic. Nie ma sie co martwic, nie jestesmy najgorsi!!!!

Autor: Julek  03.02.2009 zgłoś

A ja jestem Polak, tyram, pozuję do fot i mam wszystko gdzieś! Bo mi się podoba to co robię i to jest moim światem. Brakuje mi tylko mojego kumpla który na chwilę musiał wyjechać:( .... A Francuzi i Angicy mną się zachwycą:)))))

Autor: Babulek  03.02.2009 zgłoś

Witam Wszystkich i dziekuje za atmosfere dyskusji ( z wyjatkiem niektorych osob), na starosc czlowiek staje sie wyjatkowo wrazliwy na kulture rozmowcow. Szczegolnie dziekuje za wypowiedz Annie i Slawkowi. Pragne nawiazac blizszy kontakt z Anna. Jestem dumna idac ulicami Wroclawia z ilosci mlodych, pieknych ludzi - Polakow. Widze jak zazdroszcza nam tego starzy Niemcy. Zartuja sarkastycznie, ze w Niemczech niedlugo Niemcy beda pod ochrona. W Wittenbergii mowia: "piekna jak Polka", bo tam nie odroznisz starej kobiety od chlopa. Austriakom z Grazu mowie, ze gdyby nie Sobieski modlili by sie dziasiaj w meczecie a z nimi pol Europy. Niemcow i Angoli pytam ,czy mowia po rosyjsku, czesku, po polsku...:) i dlaczego sie nie ucza, skoro tak wielki obszar tuz za progiem jest dla nich do odkrycia? W glebi duszy cierpie z powodu upodlenia rodakow, brudu, losu glodnych dzieci, glupoty politykow. Jestesmy spadkobiercami rozbiorow, wojny, komuny; wszystko co na tej ziemi bylo madre i szlachetne wytepiono, by zrobic z Nas niewolnikow i podzielic na Wisle pomiedzy Niemcow i Rosje. W czasie wojny wysylano z Polski dzieci do Rzeszy, dzisiaj robi sie to samo w bardziej zakamuflowanej formie, szczepiac mlodym ludziom pogarde dla Swojej Ziemi. Mlodzi Ludzie pamietajcie, Babulek Wam to mowi, jezeli sami siebie nie bedziecie szanowali, nikt Was nie poszanuje! Nie mowcie nigdy o sobie zle! Badzcie dumni i hardzi, a tylko takich Europa kupi! Bo ta Ziemia ciagle i mimo wszystko rodzi perły...

Autor: Jarcique  03.02.2009 zgłoś

Jest troche prawdy w tym fragmencie o wiedzy ogólnej i umiejętnościach ogólnych. Przez pół roku mieszkałem we Włoszech, w wielonaradowościowej kamienicy. Żaden z moich współlokatorów i sąsiadów nie potrafił sam zmienic żarówki - do tego wzywało się fachmena. Kiedy sam się zwiąłem za naprawę kranu (fran fizycznie był; leżał sobie na umywalce nieprzymocowany), co polegao na założeniu jednej nakrętki zaczeli mnie podejrzewac o wykształcenie techniczne, co jest całkowitą bzdurą bo jestem humanistą. Zmierzam do tego, że jest w nas swego rodzaju zaradność, której nauczyły nas warunki panujące w naszym kraju. W Polsce mało kogo stać na płacenie "specjaliście" za usługi, które może wykonać każdy średnio rozgarnięty obywatel. Zresztą brak takiego rozgarnięcia wielu polaków uważa za ujmę.

Autor: Bartek  03.02.2009 zgłoś

Kazda ziemia rodzi perly jak i kazda ziemia nosi czarne owce. Byc dumnym z wlasnego narodu ? a co mnie ktos pytal gdzie by mi sie chcialo na swiat przychodzic ? nie moja to zasluga Pogardzac narodem tym czy tamtym ? czy da sie miliony ludzi opisac jednym slowem ? tylko prostak tak upraszcza Niemiec , Anglik czy Rosjanin ma tak samo dwie rece, nogi i dwa razy po pol mozgu jak cala reszta ludkow. Ja jestem dumny ze pierwszy raz w zyciu w nieziele pierogi z kapusta i grzybami zrobilem i wyszly jak trza. Ludziom innych narodow i innej wiary , innych ras czy ateistom ... Pokoju i Powodzenia. A jak kto glodny to zapraszam na pierogi.

Autor: ciekawość  03.02.2009 zgłoś

O czym babulku chcesz rozmawiać z Anna? O hormonach?

Autor: jajajaja  03.02.2009 zgłoś

DLACZEGO DO CHOLERY TAK MAŁO POLAKÓW DOCENIA LECHA WAŁĘSĘ??????? DZIEKI NIEMU MOZEMY ROBIC CO CHCEMY!

Autor: Abel  04.02.2009 zgłoś

Nie wiem dlaczego autorka tak nisko oceniła samoświadomość polskiej młodzieży w latach 80ych;) W porównywalnym okresie podróżowałem po Europie - zasada moja: bez nikogo, dawała mi możliwość rozmawiania z wieloma osobami w różnych krajach. Zmuszała do konwersowania tak, abym się dogadał bez względu na język mojego rozmówcy! Dla niektórych byłem pierwszym Polakiem, jakiego widzieli w swoim życiu. Trochę mnie to rozweselało:) A po Europie jeździłem przez dwa miesiące, chociaż nie mówię po angielsku i nie zamierzam nadal uczyć się tego języka!!

Autor: Babulek  04.02.2009 zgłoś

...do Ciekawskiej....o tym tez

Autor: Babulek  04.02.2009 zgłoś

Bartek, jestes WIELKI, byle kto pierogow nie zrobi!

Autor:  04.02.2009 zgłoś

Polska jest dobrze oceniana za granica przez obcokrajowców. Natomist sami polacy juz nie maja takiego pozytywnego zdania o swoim kraju Nie dziwie sie. Widzimy wiecej wad niz zalet. Ja nie jestem zadowolona z naszego kraju (rasizm, kłótnie,zawiść,brak organizacji,prywata ponad dobro państwa,itd), ale kiedy jestem za granica bronie i wychwalam Polske.

Autor: anti  04.02.2009 zgłoś

Przeczytałem wyrywkowo niektore artykuł i niektore opinie i pozwole sobie dorzucic cos od siebie. Generalnie jest tak ze my Polacy myslimy ze wszyscy za granicą nas oceniaja. Nic bardziej mylnego. Co prawda nasza duza część rodakow mysli ze wyjezdzajac za granice przestaja obowiazywac przepisy prawa i robia nas niezbyt ciekawa opinie ale przy blizszym poznaniu wszyscy zmieniaja stereotypowe zdanie. Powiem tak, pojechalem kiedys do znajomych Wlochow wypoczac w hotelu obok ich restauracji:) bylo swietnie ale tego co mnie spotkalo po 2 tyg urlopie sie nie spodziewalem. Poniewaz prowadzili restauracje zaprosili mnie 3 razy do siebie na kolacje:) zapraszali jeszcze kilka razy ale nie chcialem byc nachalny wiec odmowilem:) Poniewaz pojechalem do nich autobusem z Polski, oni odebrali mnie z dworca... nie bylo kompletnie zadnego problemu do momentu kiedy poprosilem ich zeby mnie odwiezli na dworzec ok 80km. Chcialem im zaplacic ale stwierdzili ze nie chca pieniedzy bo to im nie po drodze i mnie nie odwioza. Zaznacze ze to nie bylo na zasadzie oni podczas pracy a ja wypalam z wyjazdem:) Tak sie skonczyla nasza przyjazn (mimo ze oni nadal wypisywali mi sms co slychac itd). Dla nich uroslo to do rozmiarow takiego problemu ze w zyciu bym sie nie spodziewal. O dziwo odwiozl mnie znajomy lekarz (Wloch, poznany na jednej z imprez). A moi byli przyjaciele na odchodne powiedzieli mi ze przeciez zaprosili mnie na obiad i kolacje (po tych slowach zaplacilem im za szczerosc). Reasumujac, buractwo mozna spotkac wszedzie. W Polsce zaloze sie ze 9/10 Polakow w takiej sytuacji odwiozloby obcokrajowca bez jekniecia.... Pozdrawiam

Autor: oxygen  06.02.2009 zgłoś

W Polsce nie ma rasizmu. W sądach nie ma spraw z tego zakresu. Sądy zapchane są za to sprawami konfliktów samych Polaków. Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływa rocznie 30 spraw, co jest dziesięciotysięczną ułamka jednego procenta w stosunku do liczby ludności Polski. Konstytucja, ustawy Kodeks Karny i Kodeks Pracy, ale też inne akty prawne, zapewniają niezłą ochronę praw innym narodowościom zamieszkującym terytorium Polski. Nie mamy tradycji kolonialnych. To nie nasz problem. pozdrawiam oxy

Autor: Nedion  06.02.2009 zgłoś

Swietny artykul. Bardzo go doceniam, poniewaz jest mi bardzo bliski. Ja studiuje we wloszech od trzech lat, studiuje sztuke wspolczesna, na akademii sztuk pieknych, a dla artysty to wazne by sie analizowac, swoje korzenie, swoja dusze i wszystko to, czym sie jest. To, jak postrzegaja Cie inni. Docenilem bardzo to, co to znaczy byc Polakiem w wielonarodowosciowym otoczeniu. Zreszta nie tylko ja, zobaczyli to tez inni. Polacy sa bardzo dobrze postrzegani, dobrze sie zachowuja, sa mili, porzadni i bardzo grzeczni. Do tego ladni. Wrecz czasami slyszalem nutke zazdrosci, we wloszech, ktory niczym sie nie rozni od polski jesli chodzi o sfere gospodarcza, zamoznosc i dobrobyt, od osob, ktore byly zainteresowane w znacznym stopniu naszym krajem. To bylo bardzo mile. Ciesze sie, ze nie jestem sam! I ciesze sie, ze sie o tym juz pisze, ja o tym mowilem jezykiem sztuki. Serdeczne pozdrowienia od Kolegi Artysty dla Kolezanki Pisarkii.

Autor: Do amant wszechczasow  06.02.2009 zgłoś

Ty to chyba niczego nie dymasz widocznie i zadna cie nie chce ...zal mi cie.....

Autor: do xyz  07.02.2009 zgłoś

KOPACZka załatwiła służbę zdrowia i kiedyś za to odpowie. W dużym mieście, gdzie mieszkam, do lekarza PIERWSZEGO kontaktu czeka się DWA MIESIĄCE ! Dalej jest tylko milczenie owiec... Pozdrawiam wszystkich Polaków

Autor: COSENZA  07.02.2009 zgłoś

PRACOWAŁEM W ITALI,TAM INACZEJ TRAKTUJE SIĘ TURYSTĘ KTÓRY ZOSTAWIA KOCHANE EURO, A INACZEJ POLAKA KTÓRY TAM PRACUJE. POLKI MAJĄ TAM NAJGORSZĄ OPINIĘ. ROSJANKA LUB UKRAINKA ZA ,,MIŁOŚĆ'' CHCE 100 EURO, A POLKA DAJE D..Y ZA PIZZE W LICHEJ KNAJPIE. DLATEGO MÓWIŁEM ŻE JESTEM SLOVAKO NIE POLLACO. ONI NIE ZNAJĄ TYCH JĘZYKÓW WIĘC UWIERZYLI MI. ROSJAN I UKRAIŃCÓW WŁOSI B.SZANUJĄ, PONIEWAŻ ONI SZUKAJĄ DOBREJ PRACY I ZA DOBRĄ ZAPŁATĘ. POMAGAJĄ SOBIE NAWZAJEM, TRZYMAJĄ SIĘ RAZEM. BYŁEM ŚWIADKIEM JAK PEWNA WŁOSZKA NIE CHCIAŁA DAĆ UKRAINCE OSTATNIEJ WYPŁATY, I NIE DAŁA. NA DRUGI DZIEŃ DOM WŁOSZKI WYGLĄDAŁ JAK PO TAJFUNIE. PRZYBYLI KARABINIERZY PORADZILI WŁOSZCE ŻEBY LEPIEJ DAŁA UKRAINCE WYPŁATĘ, BO ONI NIE CHCĄ CAŁYMI NOCAMI PILNOWAĆ JEJ DOMU. TO SIĘ NAZYWA ,,SOLIDARNOŚĆ'' POZDRAWIAM WSZYSTKICH POLAKOW WE WŁOSZECH.

Autor: Betaya  08.02.2009 zgłoś

To fakt, jesteśmy smutnym narodem a w porównaniu z portugalczykami wypadamy blado. Nie można im zarzucić braku uśmiechu. Są oni otwartymi ludźmi na ludzką krzywdę i podobnie jak inne latynoskie narodowości bije z nich radość życia... Jakie jest takie jest to życie, ale jest zbyt krótkie by się użalać nad naszą narodowością. w końcu podobnie jak rodziny i narodowości się nie wybiera. Więc cieszmy się z tego co jest i co mamy, bo... zawsze mogło być gorzej!!

Autor:  08.02.2009 zgłoś

"Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne, obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył." Nie mogło być gorzej.

Autor: M@RQ  08.02.2009 zgłoś

Jakiś zbok uparł się na dymanie chociaż nikt nie podejmuje tematu. Człowieku, przenieś się gdzie indziej bo rzygać się chce.

Autor: kilo  27.02.2009 zgłoś

Polska to zacofany kraj ale nie znaczy to,że nie ma w nim mądrych ludzi którzy mogą to zmienić.Tylko trzeba dopuścić ich do władzy. Jak tylko poprawimy naszą politykę to dopiero będziemy dumni z naszego kraju .

Autor: gość  31.01.2014 zgłoś

Zubrówka zawsze potrafi stworzyć atmosferę. Jak wyjeżdżam z kraju zawsze mam taki prezencik na wszelki wypadek, a okazji do wręczenia nie brakuje... od razu zaczynaja się sympatyczne rozmowy o naszym kraju...

Autor: Daria  31.01.2014 zgłoś

Zubrówka zawsze potrafi stworzyć atmosferę. Jak wyjeżdżam z kraju zawsze mam taki prezencik na wszelki wypadek, a okazji do wręczenia nie brakuje... od razu zaczynaja się sympatyczne rozmowy o naszym kraju...

Autor: Krecia  14.02.2014 zgłoś

Jasne... jak pojawisz się z Żubrowką pod pachą to wszędzie Cię polubią...

Autor: MilanAC  14.02.2014 zgłoś

Wiadomo, że lubia Polaków. Mamy dobrą wódkę, któą nawet ostatnimi czasy chwalił na twitterze dr House. Z polskiej wódki najbardziej lubię żubrówkę białą.

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu