|
|
|
|
|
8.06 | Reportaż
Marihuana. Buchem w prawo!
|
|
|
|
|
Temat legalizacji marihuany nieustannie wzbudza wielkie emocje. Mamy jej zwolenników i przeciwników, podejmowane są działania oraz przeciwdziałania, o legalizacji mówi się albo milczy wymownie. Pewne jest jedno: poglądy możemy mieć skrajnie odmienne, ale z faktami dyskutować nie sposób.
Marihuana jest najczęściej stosowanym nielegalnym narkotykiem na świecie. Szacuje się, że w USA około 4,3 proc. ludzi pali ją codziennie. W roku 2003 Krajowe Biuro do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii ustaliło, że 36% młodych Polaków w wieku 17-18 lat przynajmniej raz w życiu paliło marihuanę; co ósmy nastolatek zażywa ją stale. Z innych źródeł wynika, że w Polsce marihuanę pali od 1 do 3 milionów osób.
Specjaliści, porównawszy badania z lat 1995, 1999 i 2003, szacują, że zmiany regulacji prawnych polegających na zwiększeniu penalizacji okazały się nieskuteczne. Przypomnijmy – w roku 1997 wprowadzono w Polsce odpowiedzialność karną za posiadanie niewielkich ilości, trzy lata później, w roku 2000 zaostrzono przepisy, karząc nawet za posiadanie śladowych ilości konopi na tzw. użytek własny.
Z ocen młodzieży wynika, że dostępność do marihuany w ostatnich latach zwiększyła się znacznie. Jednocześnie w porównaniu do nastolatków z innych krajów UE młodzi Polacy deklarują łatwiejszy dostęp do alkoholu, papierosów i narkotyków, a jednak spożycie alkoholu i papierosów w naszym kraju jest niższe, niż u pozostałych badanych nastolatków. Wniosek nasuwa się sam – to nie dostępność decyduje o tym, czy młodzi piją, palą i zażywają narkotyki.
Za posiadanie nawet śladowych ilości marihuany grożą trzy lata więzienia. Tyle samo kodeks karny przewiduje za: podszywanie się na wojnie za Czerwony Krzyż (lub Czerwony Półksiężyc), świadome narażenie na zakażenie wirusem HIV, szantaż groźbami i przemocą, sutenerstwo, molestowanie seksualne, porzucenie lub porwanie małoletniego do lat 15, narażanie pracownika na śmierć lub choroby, publiczne nawoływanie do zbrodni, fałszywe zeznania, kradzież, lichwę... lista świństw, których można dopuścić się wobec bliźniego za trzy lata więzienia jest naprawdę długa. Czy uczciwe jest równanie szkodliwości wymienionych wyżej czynów z paleniem tej rośliny? Czy palacz, spędziwszy trzy lata w zamkniętej celi w towarzystwie sutenera, faszysty czy złodzieja wyjdzie na wolność jako lepszy człowiek? Czy przypadkiem zaostrzenie przepisów nie sprawiło, że dziesiątki tysięcy młodych ludzi z powodu błahego przecież ekscesu o znikomej szkodliwości społecznej zostało skazanych na marginalizację i społeczne wykluczenie? Bezskutecznie usiłując zredukować spożycie marihuany nagminnie łamiemy prawa człowieka. Czy to nie szaleństwo?
A jeśli marihuana rzeczywiście jest tak szkodliwa, jak chcą przeciwnicy jej legalizacji, to czy restrykcyjne prawo nie "kryminalizuje" jednostek najsłabszych, chorych, zniewolonych przez nią i uzależnionych? Czy to nie wbrew idei zdrowia społecznego i państwa opiekuńczego?
Jeśli o publicznej moralności mowa, warto przyjrzeć się historii prohibicji w USA. Więzienia pękały w szwach, ogromna ilość społecznych pieniędzy szła na walkę z alkoholową kontrabandą, a wóda, bez względu na okoliczności, i tak lała się strumieniami ze wszystkich stron. W mniemaniu Amerykanów wykształciła się wówczas niebezpieczna świadomość, że prawo i moralność to dwie odrębne rzeczy. Czy nie tak samo dzieje się u nas? Uczestnicy odbywającego się co roku Marszu Wyzwolenia Konopi (w tym roku miało to miejsce 23 maja w Warszawie) skandują: To prawo jest kruche, bo łamię je buchem! Czy nie mają racji?
W lutym 1998 świat obiegła sensacyjna wiadomość: angielski „New Scientist” ujawnił na swoich łamach, iż ONZ zataił jeden z opracowanych trzy lata wcześniej raportów. Był on częścią Analizy porównawczej zdrowotnych i psychologicznych skutków używania alkoholu, konopi, nikotyny i opiatów. Opierając się na analizie badań naukowych ocenzurowany rozdział porównywał zagrożenie płynące z używania legalnych używek - alkoholu i nikotyny z używaniem marihuany. Wniosek: na najmniejsze ryzyko zdrowotne narażają się użytkownicy marihuany.
Co ciekawe, specjaliści dzielą użytkowników tej rośliny na rekreacyjnych i medycznych. Zawartym w marihuanie tetrahydrokannabinolem wspomaga się na świecie leczenie wielu chorób, min. stwardnienia rozsianego, depresji, zaburzeń łaknienia po chemioterapii i AIDS, anoreksji i Alzheimerze. (Lekiem, zawierającym syntetyczny THC [znany pod nazwą dronabinol], jest np. dostępny w USA i Holandii Marinol). Inne badania mówią, iż używanie THC może powodować zmniejszenie energii życiowej i zwiększać ryzyko zachorowalności na depresję i choroby psychiczne. Wniosek może zdumiewać: medyczni dostają THC jako lekarstwo na depresję, u rekreacyjnych ta sama substancja depresję powoduje (rekreacyjni są też za jej używanie dodatkowo karani!). Warto pamiętać, że badanie szkodliwości omawianej rośliny jest w wielu krajach kwestią polityczną, stąd sprzeczności w podawanych do wiadomości publicznej danych.
Wydaje się, że w strategii przeciwdziałania handlu i używaniu marihuany nie sprawdziła się rola represji karnej. Zaostrzanie kar wobec użytkowników tej rośliny przynosi szereg niepożądanych skutków ubocznych, zaś wśród tych milionów użytkowników, którzy mieli szczęście nie trafić za kraty rodzi niebezpieczne przekonanie, że prawo i moralność to dwie odrębne sprawy. Przez restrykcyjną penalizację zafałszowaniu ulega też rzeczywista skala spożycia marihuany, a co za tym idzie, niemożliwa staje się ocena rzeczywistego wpływu THC na ludzki organizm.
Na świecie wciąż trwa dyskusja nad kwestią etyki spożycia i legalizacji marihuany. Nowy Komisarz ds. Narkotyków w administracji Baracka Obamy, Gil Kerlikowski, chce zmienić rządową strategię w zwalczaniu produkcji i handlu narkotykami. Agresywną retorykę, powodującą u mieszkańców Ameryki poczucie permanentnej wojny (słynna „wojna z narkotykami”) Kerlikowski proponuje zastąpić łagodniejszym dyskursem na temat szkodliwości zażywania narkotyków. Uważa, że zjawisko dotyczy zdrowia obywateli, a nie spraw kryminalnych i chce, by zamiast karać użytkowników i dilerów, leczyć uzależnionych i zajmować się rzetelną profilaktyką uzależnień.
Anna (30 lat, terapeutka w Zakładzie Karnym w Warszawie):
- Zgadzam się, że karanie za marihuanę więzieniem jest błędem. Uważam, że – zamiast finansować zakłady karne – lepiej byłoby finansować rzetelną edukację na temat działania narkotyków. Podkreślam – rzetelną. Obecnie w ramach profilaktyki najczęściej „używa się” grożącego młodzieży w szkołach starego narkomana. To raczej śmieszy i napędza koniunkturę dilerom, niż rzeczywiście odstrasza.
Uważam, że legalizacja marihuany byłaby mądrym posunięciem. Opłaca się państwu – jeśli przejęłoby kontrolę nad uprawą i handlem, pieniądze z podatków mogłyby zostać przeznaczone na leczenie uzależnionych i np. stworzenie dla nich miejsc pracy. Dziś te pieniądze trafiają w łapy złodziei i dilerów.
Bardzo ważne też jest, aby legalizacja opierała się na bardzo restrykcyjnie przestrzeganych zasadach. Jak takie zasady działają, można się przyjrzeć na przykładzie Holandii, gdzie marihuana jest legalna – można ją spożywać tylko w wybranych i specjalnie oznakowanych miejscach, ściśle określone są zasady, ile można jej jednorazowo kupić, posiadać itp.
Nie przemawiają do mnie argumenty, że marihuana ma prozdrowotne działanie. Uważam, że w ten sposób usprawiedliwiają swoje zachowania osoby uzależnione. Poza tym proszę zapytać osobę chorą na depresję, czy ma ochotę palić w ramach leczenia? Myślę, że nie. W jednym skręcie marihuany jest tyle substancji rakotwórczych, co w paczce papierosów, a 16% osób palących regularnie choruje na schizofrenię, nawet po 10 latach od odstawienia. Mnie to przeraża bardziej niż uzależnienie od alkoholu. Marihuana jest jednak słabym psychodelikiem. Do końca nie wiemy, jakie może mieć skutki dla organizmu jej spożywanie.
Marihuana jest już legalna w Holandii, w niektórych kantonach Szwajcarii; w Belgii prawo pozwala uprawiać jedną roślinę na użytek własny; w Hiszpanii i Czechach można hodować do 3 roślin; w Rosji legalne jest posiadanie „niewielkich ilości” na użytek własny. Wszystko wskazuje na to, że powszechna legalizacja marihuany to tylko kwestia czasu.
|
|
|
Marianna Kalinowska |
|
 |
|
|
|
|
 |
 |
Wasze komentarze...
|
|
Autor: kikula (2009-06-08 11:42:56)
no pewnie bedzie legalna wiecej osob bedzie jarac ;/ marihuana zle dziala na mozg podczas palenia gina szare komorki ktore sa nam bardzo potrzebne wystarczy popatrzec na osoby ktore pala juz jakis czas krotka pamiec, roztargnienie, czasem dziwne leki, brak kojazenia faktow i tgo czego nie lubie zdziwaczenie na wszystko jest luz i super;/ nawet wtedy kiedy nie powinno byc.... jesli ktos jest glupi i chce sie oduzac i truc swoj trzezwy i zdrowy rozum prosze bardzo ale jestem przeciw legalizacji ;/ |
|
Autor: Capricorn (2009-06-08 13:06:58)
Szare komórki... Wiesz Kikuluś ile człowiek posiada szarych komórek?! nie da się ich zabić w takiej ilości, żeby zgłupieć przez calutkie życie-i nieważne czym. Alkohol i papierosy spowodowały śmierć milionów ludzi. Słyszeliście choć raz o śmierci spowodowanej bezpośrednio gandzią? Ech... |
|
Autor: kikula (2009-06-08 13:12:52)
tak sie sklada ze jestem wolna od jakich kolwiek uzaleznien i uwazam ze nie powinno dojsc do legalizacji marihuany po co nam natepne gowno dostepne na rynku ... wiem co mowie poniewaz dawno temu sama palilamm wiem jaka bylam tym otumaniona nawet jesli nie zajralam i nie chodzi tu o smierc tylko o Twoj mozg ktory nie pracuje tak jak powinien mam wiele przykladow po znajomych i dobrze wiem co mowie...;/ |
|
Autor: Monika (2009-06-08 13:15:56)
"podczas palenia gina szare komorki ktore sa nam bardzo potrzebne "
nie da się ukryc, że szare komórki są "bardzo potrzebne" ;>
nie dajmy się zwariowac - wszystko jest dla ludzi, można palic, byle z umiarem, można obwarowac cezurą wiekową sprzedaż narkotyków i wtedy jako świadomy wszystkich za i przeciw 18-latek możesz sięgnąc po skręta lub go nie kupowac - proste. Holandia ma się całkiem dobrze, pomimo coffee shopów
inną sprawą jest to, że chlanie wódy też zabija szare komórki, a nie mamy jakoś w planach delegalizacji napojów wyskokowych.
|
|
Autor: Capricorn (2009-06-08 13:18:42)
Ok, ale jset jeszcze wolna wola-nic nie musimy, a wszystko jest dla ludzi. Dlaczego dokonują wyboru za nas? To mnie tak denerwuje... Sama jaram baaardzo sporadycznie. Po prostu dziwi mnie fakt, że to marichuana jest bardziej zabroniona od o wiele groźniejszych od niej używek. |
|
Autor: amaro (2009-06-08 14:11:52)
Faktem jest, ze od bakania lasuje sie mozg, ginie pamiec i na stale zwalnia myslenie. Ale jak ktos chce bakac, to bedzie, a jak ktos nie chce, to moze byc legalnie i za darmo i taki czlowiek i tak po to nie siegnie. Tak jak z piciem i paleniem tytoniu, jest legane a nie kazdy pije i pali. Dobrym argumentem jest kasa, ktora w ogromnych ilosciach odplywa do kieszeni dealerow a moglaby zasilic panstwo. |
|
Autor: neo_6 (2009-06-08 17:20:41)
Co do otępienia umysłowego i negatywnych przykładów tu przytaczanych odpowiem tak owszem ganda szkodzi w dużym stopniu ale tak zwany sqn od dilera bo jest tam pełno chemii rozpuszczalników i innych wynalazków za to po legalizacji karzdy kto chce mugl by chodowac krzaki na własny użytek bez chemii i właśnie taka ganda jest zdrowsza od alkoholu i nikotyny LEGALIZE IT |
|
Autor: (2009-06-08 20:25:09)
i tak zalegalizuja, kwestia czasu :) |
|
Autor: k-j (2009-06-08 22:50:43)
wszystko fajnie... ale nigdzie w Europie ziolo nie jest legalne. w wymienionych przez autora krajach jest ono zdekryminalizowane, czyli po prostu za dozwolone ilosci nie idzie sie do wiezienia.
oczywiscie jestem za przywroceniem w Polsce prawa zprzed 1997 roku, kiedy to uzywanie i uprawianie konopii indyjskich nie bylo regolowane przez prawo.
do tych, ktorzy sa przeciw- zastanowcie sie co bardziej szkodzi: palenie ziola czy wiezienie? dla mnie odpowiedz jest oczywista.
Kikula- fajnie, ze sprobowalas i juz wiesz, ze ci to nie odpowiada, wiec wiecej tego nie zrobisz. fajnie nawet, ze odradzasz to innym ludzia- twoja sprawa, zalezy ci na znajomych, wiec chcesz im tego oszczedzic i tu pojawia sie 'ale'. jakbys sie czula gdyby cie zlapano na tych kilku probach? jak ci sie podoba wyrok sadowy? sprobowalas pare razy wiec wyobraz sobie, ze zlapano cie 'az' dwa razy i odwieszaja ci wyrok i ladujesz w wiezieniu za recydywe.
super, nie? trzeba ci odizolowac od spoleczenswtwa, bo jestes 'szkodliwym elementem antyspolecznym'. a komu to szkodzisz? no... ehm... wszystkim... panu... pani... no, spoleczenstwu...
jestem za regulacja sprzedazy i obrotu konopii indyjskich przez panstwo.
jestem za ograniczeniem tego dostepu dla ludzi ponizej 18 lat.
jestem za pozwoleniem na uprawe konopii na wlasny uzytek przez doroslych obywateli, zeby kazdy mogl zapewnic sobie bezpieczny dostep do tej uzywki. |
|
Autor: mikos (2009-06-08 23:34:36)
ZALEGALIZOWAĆ!!!
Szkodliwość marihuany ma się nijak do skutków palenia papierosów lub picia alkoholu. Wszystkich niedowiarków odsyłam do raportu WHO z '95. |
|
Autor: (2009-06-08 23:45:14)
'karzdy kto chce mugl by chodowac' - po tym jednym zdaniu widać że maryśka zabija mózg. |
|
Autor: gosc (2009-06-08 23:45:55)
'karzdy kto chce mugl by chodowac' - po tym jednym zdaniu widać że maryśka zabija mózg. |
|
Autor: wielokrotnie (2009-06-09 09:19:29)
na ten stary temat wypowiadałem sie w odpowiedzi na argument że alkohol i papierosy sa dozwolone a marihuana nie.
Co do szkodliwosci marihuany nie jestem zdecydowany, ostatnio znowu pisano o niej źle. /szkodzi na coś po latach/.
No pewno że alkohol /uzaleznienie alkoholowe/ a i szkody wywoływane paleniem zasługiwałyby na zakaz ich uzywania. Nawet wierze że są szkodliwsze od m. |
|
Autor: marta (2009-06-09 11:56:18)
Macie racje wszystko jest dla ludzi ale tez to wszystko powinno miec swoje granice. Mlodzi ludzie zaczynaja palic dla zabawy a pozniej to juz jest prrywiazanie niczym nalog, tyle ze nie sa odpowiednio poinformowani jakie efekty palenia wywoluje marihuana. Nie kazdy musi zalapac schizofremie czy depresje i takie inne tam ale jak juz zaczynaja sie tego objawy to nawet niewiedza o tym ze to moze byc naprawde ciezkie do wyleczenia. a ich blizsi nie wiedze jak im pomoc by ich z tego wyciagnac.
Mam brata ma 17 lat. Palil 2 lata trawke. Po 2 latach trafil do szpitala z podejzeniem schizofremi. Z domu zabieralo go 10 policjantow bo strzwazal zagrozenie dla siebie i dla innych. Po prawie 6 miesiacach w szpitalu wyszedl ale nadal jest na lekach i bedzie jeszcze ok.rok poza tym jest pod stalych nadzorem wielu ludzi. Co mnie osobiscie martwi ze to nie moj brat. Choc jest obok to zachowuje sie jak by go nie bylo.Nie radze niekomu wiedziec osoby bliskiej w takim stanie i przezywac tego co ja przezywalam |
|
Autor: mella (2009-06-09 13:54:23)
jestem za regulacja sprzedazy i obrotu konopii indyjskich przez panstwo.
jestem za ograniczeniem tego dostepu dla ludzi ponizej 18 lat.
jestem za pozwoleniem na uprawe konopii na wlasny uzytek przez doroslych obywateli, zeby kazdy mogl zapewnic sobie bezpieczny dostep do tej uzywki.
_____________
podpisuje sie pod tym.
ps. marto z postu powyzej, palenie trawy, tak jak picie alkoholu czy papierosow, w momencie gdy organizm czlowieka rozwija sie tak gwaltownie jak w czasie dojrzewania, to tragedia. niestety, nie nda wszystkim da sie zapanowac i tak, jak wiekszosc z nas przed ukonczeniem 18 pila alk. i palila fajki, tak prawdopodobnie probowalibysmy rowniez trawki. z drugiej strony jednak, tu swoja role powinni odegrac rodzice czy inny rodzaj autorytetu.
mi przed 18 zdazylo sie probowac trawy pare razy i nie powiem, bylo super. na studiach mialam okres wiekszego balowania (z pol roku albo rok), ale bezbolesnie "zerwalam" z tym. nigdy nie zdazylo mi sie potrzebowac narkotyku, nigdy go nie kupowalam. zawsze mnie czestowano, a ja sama nie dazylam do tego, zeby sie wlaczyc w pelni w to 'spoleczenstwo dilerow i narkomanow' ;-). dzis, kiedy mam prawie 30 lat, chetnie bym sobie poszla z raz w miesiacu do kiosku po jednego, jedynego (nie paczke) skreta i bylabym bardzo zadowolona, ze nie grozi mi za to wiezienie. bo jesli juz jestem szkodliwa, to tylko dla siebie, nie dla spoleczenstwa. |
|
Autor: k-j (2009-06-09 15:11:50)
na dzien dzisiejszy w miastach bywa, ze mlodziezy latwiej dostac ziolo niz kupic alkohol.
kazdy sprzedawca wie czym ryzykuje sprzadajac gowniazowi chocby glupie piwo- traci koncesje i mozliwosc przyszlego zarobku... i to za zysk paru zlotych.
diler nigdy nie spyta twojego dziecka ile ma lat. co najwyzej ile ma pieniedzy i czy czasem nie chce czegos wiecej niz ziolo, bo akurat ma swietne piguly i magiczny proszek, ktory pomoze w nauce ;J.
poza tym autorytety jak pan policjant, czy pani pedagof w szkole, przestrzegajace przed szkodliwoscia konopii osmieszaja sie tylko wyciagajac to coraz to bardziej wyssane z palca argumenty przeciwko konopia przed dziecmi. co taki dzieciak ma sobie myslec? ma uwierzyc na slowo honoru? moze i uwierzy, ale jak sie okaze, ze to wszystko bylo zwyklym klamstwem to co ma sobie wtedy myslec?
wole podejscie swiadomego ryzyka, szczegolnie wobec dzieci. zadne uzywki nie sa bezpieczne w mlodym wieku, ale dorosly, w pelni rozwiniety obywatel wolnego kraju powinien miec prawo bezpiecznego wyboru bez obawy kary wiezienia za palenie kwiatow naturalnej rosliny.
nie rozumiem tu podejscia kosciola na przyklad. niewiele mamy przekazow, ktore wyszly z ust samego Boga seniora. tyle co 'to jest moj syn umilowany, jego sluchajcie' albo Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak. 12 Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.'
sorry... ale kto wie lepiej? kto mi powie, ze Bog mial na mysli cos innego?
zbyt duzo rzczy nie naopowiadal bezposrednio, ale tego akurat nie mozna mu odmowic, wiec niech mi nikt nie probuje tlumaczyc, ze mial na mysli cos innego, bo dla mnie przekaz jest jasny.
to ziolo, ktore teraz jest na rynku to nie jest juz normalna roslina tylko szcztucznie stworzony mutant? to pozwolcie mi uprawiac naturalny rodzaj, dajcie mi wybrac albo uregulujcie uprawe. jak bedzie wybor to kto chce mutanta to bedzie palil mutanta, a kto chce normalne ziolo to bedzie palil normalne.
oczywiscie z tym mutantem to przesada, bo sa to po prostu gatunki z wyselekcjonowanymi cachami genetycznymi- cos jak rozne rasy psow, niektore moga sie wydawac przesadzone ;).
jednak ciagle latwiej jest zamiesc temat pod dywan i wywlekac tylko w okresie walki wyborczej niz uregulowac sytuacje prawnie nie lamiac przy okazji praw obywatelskich.
|
|
Autor: TCZWE (2009-06-09 17:00:28)
Zioło było jest i będzie jarane !!!! |
|
Autor: Boruta (2009-06-09 17:01:32)
Legalizacja! Prohibicja służy mafii, która sie bogaci i aparatowi represji, który ma pretekst do wzrosstu uprawnień. |
|
Autor: gorgol (2009-06-09 17:20:00)
legalna powinna być :) co komu to przeszkadza. z blantem nie zabije, z blantem nie okradnie, zamknie sie w domu i sie naje co najwyżej :D
|
|
Autor: ABT (2009-06-09 17:31:04)
Zioło palą i będo palic bez względu na to czy jest legalne czy nielegalne, tylko ci co są na ''nie'' niech sobie zadadzą pytanie czy młodzi ludzie powinni być za to karani więzieniem? jesłi traca szare komurki to ich osobista sprawa za tracenie szarych komurek na trzy lata do więzienia BEZ SENS. |
|
Autor: Pale kiedy chce (2009-06-09 17:40:47)
marihuana jest dobra, jest lekarstwem, jest pozyteczna, ale w rekach glupca przedstawiana jest jako zlo. nie macie pojecia o cannabis to sie nie wypowiadajcie. a ci ktorzy nigdy nie palili a gadaja ze gina szare komorki czy cokolwiek innego to juz w ogole nie wiem po co sie udzielaja. idzcie sie pouczyc a w niedziele do kosciola koniecznie. |
|
Autor: Pale kiedy chce (2009-06-09 17:42:15)
P.S. Naród polski jest za głupi na legalizacje. |
|
Autor: incognito (2009-06-09 17:50:17)
milo jest zapalic 'rekreacyjnie' raz na jakis czas. palilem kiedys codziennie i z czasem dotarlo do mnie ze wcale nie czuje sie po niej tak pozytywnie zrelaksowany odprezony etc i przestalem - zerwanie bylo niczym w porownaniu do rzucania tytoniu z ktorym sie teraz borykam. raz na jakis czas owszem czemu nie. palac codziennie czlowiek staje sie powoli coraz bardziej zmulony zmeczony nic mu sie nie chce. ciezko z nim znalezc jakikolwiek temat do rozmowy - robi sie takim 'zombie'. czasem widze takich ludzi na miescie i sie zastanawiam kiedy sami zrozumieja ze im to nie sluzy:) . ale te efekty po zaprzestaniu takiego nalogowego palenia mijaja z czasem. z cala swiadomoscia i znajomoscia tematu moge powiedziec ze legalizacja jest dobra opcja co oczywiscie nie oznacza ze mialaby rosnac wszedzie na rogu. powinno sie tym zajac panstwo i prawo tak jak w wymienionych w artykule panstwach i miec nad tym kontrole. jakis grosz zostawalby moze z akcyz i mafijna machina zostalaby odcieta od tego zrodla zysku. |
|
Autor: bob (2009-06-09 17:50:51)
jesli ktos uwaza ze marihuana nie uzaleznia to jest gowniarzem ktory paalil kilka razy w zyciu albo wcale marihuana szkodzi, ale wiedza to ci ktorzy maja z nia bliski kontakt. co do legalizacji to musial bym sie powaznie zastanowic sa plusy i minusy |
|
Autor: LEON (2009-06-09 17:59:33)
KRĘCĘ SOBIE MUMINA NA GŁOWIE CZY TO OBIAW PRZEJARANIA? |
|
Autor: Sensymilla (2009-06-09 18:10:06)
A czego się ludzie spodziewacie w tym kraju ? O kupie nie wolno dywagować bo cenzura , szlugów na przystanku też nie wolno jarać bo kara , o pędzeniu księżycówki nie wspomnę więc tym bardziej o HOLLY SMOKE można co najwyżej pomarzyć ! Uważam że niewątpliwie tandetne seriale w tv i szum medialny wokół mało istotnych spraw bardziej nam pierze mózgi i niszczy SZARE KOMUUURKI niż jakiekolwiek narko na świecie ! Brak kasy i ciągła pogoń za byle jaką pracą odwraca uwagę społeczeństwa od spraw istotnych. Na całym świecie od początków istnienia zażywa się substancje psychoaktywne pochodzenia naturalnego i nie tylko i jakoś ewoluujemy. Niech się nasi politycy zajmą lepiej poprawą sytuacji socjalnej Polaków , miejscami pracy i opieką zdrowotną a nie pieprzeniem o niczym za nasze pieniądze ! A jak ktoś chce palić , pić i gadać o kupie to i tak to zrobi bez względu na wszystko . Wolny kraj miał być Ha Ha Ha ! THC i KUPA LEGALIZE IT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: Blablabla (2009-06-09 18:12:23)
LEGALIZE IT! |
|
Autor: kondor (2009-06-09 18:19:44)
powiem krótko pale od 12 lat i od kilku miesiecy mam trzaski
postanowiłem żucić to gówno nie pale 2 tygodnie i jest git wole za to iść do baru a piwo pozdro dla chcacych zucić palenie jazzu
a co do legalizacji tak ale dozwolone po 21 roku życia papa |
|
Autor: GDANSK (2009-06-09 18:29:50)
Joint i sport to nierozlaczna para ! |
|
Autor: magik (2009-06-09 18:32:36)
Sadzić! Palić! Legalizować! |
|
Autor: (2009-06-09 18:37:03)
mieszkalem w anglii 4 lata,teraz jestem od 4 w holandii i wcale nie uwazam zeby nasz kraj i nasze spoleczenstwo bylo zbyt glupie i bezmozgie by nie otrzymac legalizacji na pyszne konopie.znam ludzi od 15 do 75 roku zycia ktorzy ciagle pala jaraja cmia i kreca blanty codziennie i w niczym im to nie przeszkadza,aniw zyciu prywatnym ani zawodowym,wrecz przeciwnie!!!!!co jeszcze jest zajefajne?..alkoholicy ktorzy po zapaleniu stwierdzaja ze zmieniaja kierunek jesli chodzi o uzywk!!ci ludzie naprawde zmieniaja sie na lepsze!!!!
mozna wymienic milion superlatyw na ten temat tylko komu sie chce:)
JA JESTEM ZA LEGALIZAJCJA JAK NAJBARDZIEJ.
nik nikomu nic na sile nie wciska!!
pomyslcie sobie co by sie stalo w miesiac po zalegalizowaniu zielska,caly swiat leci do POLSKI,gwiazdy aktorzy itp. itd.np.snoop dog ktory odwiedza amsterdam i najslynniejszy coffishop raz w miesiacu:))
JA MYSLE ZE TO JEST SPOSOB NA NASZ KRYZYS W POLSCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: adam (2009-06-09 18:43:05)
Znajomy który palił kupę lat, ale nie w ilościach hurtowych twierdzi ze ma to wpływ na mózg. Mówił ze już rok po jaraniu, miał problemy z koncentracją i z pamięcią. Opowiadał że ciężko uczyło mu się na studia na egzaminy. Miał problem z zapamiętaniem podstawowych wiadomości.
Pomija już ludzi którzy pala latami i to hurtowo. Często takich widuje na moim osiedlu. Ogólnie niezadbani, brak perspektyw, bez dziewczyn/żon, niektórzy gadają sami do siebie, a jak słyszę ich śmiech to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Najgorsze jest to, że wszyscy są przed 30-stką, a już przegrali swoje życie!
Ogólnie nie mam nic do tych co jarają. Ale to że oszukują samych siebie ze to nie jest niezdrowe albo "rozgrzeszają" się tym ze alkohol zabija więcej ludzi niż maryśka są moim zdaniem trochę śmieszne. Tak jak nie mam nic do pijaczków, którzy godzinami przesiadują w jakiś knajpkach i gapią się w butelkę, tak nic nie mam do uzależnionych od marihuany.
Pozdrawiam. |
|
Autor: ganja smoker (2009-06-09 18:44:30)
legalizowac legalizowac legalizowac politycy nie chca tego bo moze czerpia zyski ze zorganizowanych grup przestepczych zajmujacych sie handlem narkotykami!!!!!!za here 25 lat za amfe 15 lat ale ganja !wystarczy spojrzec ile przestepstw dokonuje sie pod wplywem alkoholu a ile pod wplywem marihuany!legalne jaranie to czysta ganja w coffie shopach mniej pieniedzy dla wolomina i pruszkowa i ogromne pieniadze dla budzetu na walke z narkomania!!!!!!!a szare komorki to sprawa kazdego z osobna przeciez mamy wolnosc mozna dupe w telewizji pokazac????mozna wiec jarac tez mozna!!!!!!! |
|
Autor: buuu (2009-06-09 18:52:53)
ojojoj mocno tu widze yhmm ide sie napicXD |
|
Autor: Emcio (2009-06-09 18:55:28)
Witam
Proponuję obejrzeć dokument z National Geographic o nazwie "superchwast" w którym wypowiadają się naukowcy lekarze politycy jak i zwykli ludzie. Poza politykami NIKT nie jest przeciwny używaniu marihuany w celach konsumpcyjnych medycznych czy innych przemysłowych. To wielkie konsorcja farmaceutyczne straciły by kasę na alternatywnej medycynie i tylko im to nie jest na rękę... Polityka tylko oni są przeciwni w odróżnieniu od lekarzy i naukowców którzy w tym filmie rzeczowo wypowiadają się o działaniu i zastosowaniu marihuany w codziennym życiu i medycynie Politycy natomiast nie przedstawiają ŻADNYCH argumentów dlaczego nie miała by być legalna... Papierosy i alkohol zabijają trawki NIKT NIGDY nie przedawkował trawka nie jest przyczyną zawałów serca raka płuc czy marskości wątroby nie wywołuje agresji i nie uzależnia w żadnym stopniu tak bardzo jak alkohol i papierosy... pale trawkę od 12 lat i nie mam problemu ze zdrowiem ani odmawianiem jej... wszystko jest dla ludzi odrobina odpowiedzialności i nikt na używaniu jej nie ucierpi tak jak z alkoholem |
|
Autor: 34all (2009-06-09 19:05:33)
zgadzam się z pierwszym postem KIKULI - miałem kolege który był energiczny, głupi ale energiczny, spontaniczny, głośny niemal dziecko z lekkim ADHD..... potem zaczoł jarać i po kilku latach jak z nim zamieniłem kilka zdań to był kompletnie inny człowiek, ledwo zdania składał - czasem myślałem ze moze ma lekkie porażenie mózgowe albo jakieś inne upośledzenie go dotkneło :/
- że też ludzie pijani albo najarani lub naćpani widząc samych siebie w takim stanie nie daje im to nic do myślenia
- z drugiej strony dzieki doborowi naturalnemu tacy głupi ludzie giną pod kołami samochodu, na imprezach, przez choroby itp i wg praw natury jest ich mało :) |
|
Autor: sunshine (2009-06-09 19:06:58)
Ludzie myślą ,że legalizacja = wszyscy palą i się włóczą po dworcach itp... Nie mówie ,że marihuana nie szkodzi, bo szkodzi ,ale prawda jest taka ,że przedawkowanie witaminy C ma strasznie złe skutki dla zdrowia ,ale jakoś policja nie ściga za witamine C. Wystarczy zobaczyć na liste substancji , które najczęściej powodują śmierć po ich zażyciu i co się okazuje ? nr 1 alkohol ( legalny ) , gdzieś tam dalej papierosy ( legalne ) i dopiero ok. 15 miejsca marihuana ( nielegalna ) . Nie ma w tym trochę hipokryzji ? A co do legalizacji w PL to myśle ,że nigdy do tego nie dojde bo zacofany i głupi kraj pełen staruchów co prędzej przywrócą niewolnictwo ;/ |
|
Autor: (2009-06-09 19:18:43)
Milion skrętów dziennie - po 50 GR. akcyzy od jednego. W skali roku to całkiem niezła kasa do budżetu |
|
Autor: red25 (2009-06-09 19:19:17)
Mam 40 lat, skończone studia, szczęśliwą rodzinę i dwóch synów. Pracuje jako menadżer w firmie. Wcześniej paliłem częściej a teraz sporadycznie -podonie jak spora grupa moich znajomych, którzy przypalają od czasów liceum. Nkt z nas nie sięgnął po twarde narkotyki, nikt nie wylądował w szpitalu psychiatrycznym, nie ma prolemu ze zdrowiem fizycznym i psychicznym. Mam za to dwóch znajomych,którzy przez wódkę stracili zdrowie i rodzinę - dziś spotykam ich pod sklepem jak proszą o postawienie piwa.
Konopie są w naszej kulturze od tysięcy lat i ściaganie za ich posiadanie w czasie gdy gorzała jest w każdym sklepie tonie tylko głupota ale pełna hipokryzja |
|
Autor: michursky (2009-06-09 19:27:14)
Kikula, no wedlug ciebie marihuana oglupia, sama ja palilas, czyli jestes glupia :) bo szare komorki ci sie nie zregeneruja ;D |
|
Autor: biały kaftanek (2009-06-09 19:38:25)
a ja nie piję, nie palę, żyję jak bog przykazał i piszę do was ze szpitala psychiatrycznego Oczywiście stopeczkami bo rączki mam zwiazane No i gdzie tutaj logika??? |
|
Autor: lublin (2009-06-09 19:45:33)
polecam film o marichanie na stornie algiz.pl wszystko wam wyjaśni |
|
Autor: ksiadz (2009-06-09 19:47:34)
tragedia z wami patologia koniec świata |
|
Autor: zakonnica (2009-06-09 19:51:54)
kolo zdecyduj sie, tragedia, patologia czy koniec świata hm? |
|
Autor: Legal (2009-06-09 19:54:16)
Bardzo dobry artykuł, mam nadzieje że doczekamy sie w polsce legalizacji.
Chociaż po niektórych komentarzach osób nie w temacie to raczej nie za szybko to nastąpi, ale na chłopski rozum dlaczego chcecie tak zamykać do więzienia za skręta? |
|
Autor: StaryZwolennik (2009-06-09 19:57:57)
POLITYCY musza pic wodke na zjazdach i zalatwiac przy niej interesy. Ona jest im potrzebna dlatego nie zalegalizuja.. za to dla nich to dobry material na propagande polityczna. Chcialbym tak samo PROHIBICJI! Ktory polityk mnie poprze? zaaden!! To cala prawda.. nie wazne ze dzieci zabijaja dzieci po alkoholu, rodzice maltretuja i gwalca rodziny.. nie wazne ze rocznie po alkoholu gina tysiace ludzi na drogach. Marihuana przynosilaby takie same zyski, ale... jest im nie potrzebna.. wodka za to bardzo. Nauczeni sa ze jest nieodlacznym elementem ich pracy. Zenada! Ludzie i tak beda palic.. po co kraj ma zarabiac? Lepiej niech zarobi przestepczosc zorganizowana i niech Panstwo wydaje nastepne miliony na walke z nia! Wolalbym to przeznaczyc na kampanie przeciw prawdziwej narkomanii i alk./ W taki sposob by ludziom uswiadomic ze to zle i dac im wolny wybor.. jak z papierosami i alk. A nie na zasadzie panstwa policyjnego.. to moje zdanie na ten temat. |
|
Autor: metka (2009-06-09 20:01:55)
Stary Zwolennik.....popieram!! |
|
Autor: NMG (2009-06-09 20:04:20)
dajcie spokój ludzie kłócicie się jak po wódzie!
co lepsze a co gorsze zapalcie se blanta a rozwiazanie bedzie prostsze hehehhehe
yo, pozdrowienia dla wszystkich co za i co przeciw
ja za LEGALIZE IT!!! PROSTE POPATRZ NA nl
wsród klientów coffeshopów 2 na 10 to holendrzy i żyje im sie calkiem spoko ale u nas nadal komuna w mozgach panuje a nie jakies tam odurzenie hehhehe |
|
Autor: rastafaraj (2009-06-09 20:04:25)
Mam 43 lata ,3 wspaniałych dzieci, żone duży dom i 3 nawet niezłe samochody.Zarabiam 7tyś na miesiąc i pale trawke od czasów studęckich i niesądze żeby marihuana zmarnowała mi życie DZIĘKUJE!!! |
|
Autor: Aggie (2009-06-09 20:05:51)
Witam wszystkich. O jak miło się znaleźć w doborowym gronie. Mój stary tak się podjaral tym pisaniem, o tej, no mariiiii... eeee... MUSICIE UŻYWAĆ TAKICH TRUDNYCH SŁÓW?! - w ogóle, stwierdzil, że musi być druga mlodość, bo tę pierwszą to za krowimi ogonami spędził, no i ze chce cobyśmy se pożyli jak te fajne młode w stolicy i tera łazi po polu, zbiera co sie da (bo nie wiemy, jak to wyglunda - moze fotke jakas?) wrzuca do pieca i pali. To tak trzeba? kazał mi łeb do tego pieca na trzy zdrowaśki wsadzić, ale ja się boję, bo nigdy nie próbowałam narkotyków...
Poradzicie? |
|
Autor: wro (2009-06-09 20:11:52)
Powinna być legalna...paranoja, iść za skręta na 3 lata do więzienia
wszyscy wiedzą że to co zakazane kusi
Kikula może więcej ludzi by ją paliło ale tylko chwilowo bo byłby na to boom, a ten co był w NL wie ze w kofikach siedzą tylko turyści... |
|
Autor: Czytam_i_czytam (2009-06-09 20:29:55)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana
Wszystko wyjaśnione na temat 'Marihuany'
Co do legalności, to lepsze niż walka z tym. Gdy świat zabronił używania to i w Polsce zabroniono. Jak teraz na świecie legalizują 'Mari', to nasi politycy mają problem z właściwą interpretacją tego faktu lub czekają, w którą kieszeń najwięcej wpadnie.
Ludzie, piszcie po Polsku. Jak ktoś chory na 'dysortografię' to zaświadczenie proszę. |
|
Autor: miedziak (2009-06-09 20:30:55)
a tam. powiem że i tak pomijając alkohol i papierosów że jak ktoś chce się na ćpać to jest bardzo dużo jest całkiem zwyczajnych substancji narkotycznych jak eter czy gałka muszkatołowa. albo jak ktoś chce prawdziwe narkotyki to sobie kupi w dopalaczach to co sobie wymarzy;D Nawet jak je zalegalizują, to niestety muszę zawieść wszystkich przeciwników i zwolenników legalizacji,że i tak zielsko nie będzie leżeć na ulicy tylko kosztować nawet więcej niż teraz kiedy jest nielegalna. Dobry przykład to Dopalacze.com niby legalne i w ogóle, ale ceny mają 3-4 razy wyższe niż uliczne substancje;D |
|
Autor: mat (2009-06-09 20:45:46)
Ja jestem za legalizacjia !!! przynajmniej dzieci po 14 lat nie beda palic tego gówna !!!
Rygorystycznie przestrzegac 18> ~!!! |
|
Autor: Duduś (2009-06-09 20:45:47)
Pięknie,pięknie o to dożyliśmy czasów kiedy nawet w Rosji jest sensowniejsze prawo niz w Polsce, tą "optymistyczną " wielce uwage zostawiam do przemyślenia kretynom którzy uchwalili obecnie funkcjonujace regulacje i kołtunom ktorzy ich wybrali .
|
|
Autor: (2009-06-09 20:45:57)
Autor: kikula (2009-06-08 11:42:56)
-----
no pewnie bedzie legalna wiecej osob bedzie jarac ;/ marihuana zle dziala na mozg podczas palenia gina szare komorki ktore sa nam bardzo potrzebne wystarczy popatrzec na osoby ktore pala juz jakis czas krotka pamiec, roztargnienie, czasem dziwne leki, brak kojazenia faktow i tgo czego nie lubie zdziwaczenie na wszystko jest luz i super;/ nawet wtedy kiedy nie powinno byc.... jesli ktos jest glupi i chce sie oduzac i truc swoj trzezwy i zdrowy rozum prosze bardzo ale jestem przeciw legalizacji ;/ NAUCZ SIĘ ROBIĆ POLSKIE LITERY DOWNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: BocieQq (2009-06-09 20:59:34)
o kikula sie pewnie up[alila na smutno i dlatego taka otumaniona ;p ja tam jestem wesoly i wyluzowany kiedy pale ;p i jeszcze przy dobrym reggae/dancehallu to juz wg. madafakality ;p
Trzymajmy sie tradycji! Legalizacja teraz! Legalizacja tu!
pozwole sobie, ze przytocze sobie tekst bas tajpana z MWK 2009 z nutki Nowy Prostest: "od tysiecy lat byla stosowana w medycynie, lecz tu nagle zostala zakazana przez wszechwiedzacych niewolnikow babilonu" ;p
posłuchajcie glosu wszystkich mlodych ludzi :)
jeszcze only one ;) : Papierosy: 180 tys. ofiar rocznie, Alkochol: 200 tys. ofiar rocznie, Marihuana: 0 ofiar... to daje do myslenia |
|
Autor: TAKA prawda (2009-06-09 21:02:13)
Lepiej byc ksiedzem pedofilem.. tylko 2 lata w zawiasach |
|
Autor: (2009-06-09 21:04:06)
JESTEM ARCHITEKTEM LUBIE PALIC NIE UWAZAM ZEBY MARIHUANA BYLA GORSZA OD ALKOHOLU CZY PAPIEROSOW,MOZE I ZABIJA SZARE KOMORKI A ALKOHOL ZABIJA WATROBE,SERCE SZARE KOORKI NAPEWNO TEZ NATOMIAST NIE POBUDZA KREATYWNOSCI I WYOBRAZNI TAK JAK MARIHUANA, PO PALENIU NIE JESTEM AGRESYWNY CZUJE SIE ROZLUZNIONY UWIELBIAM SLUCHAC MUZYKI. JESTEM CALKOWICIE ZA LEGALIZACJA NIE PRZESZKADZA MI TO...W SUMIE TO MAM W D U PIE TA LEGALIZACJE KTO LUBI I CHE PALIC I TAK COS ZAWSZE SKRECI POZDRAWIAM |
|
Autor: adam (2009-06-09 21:06:30)
legalizacja jestem po twojej stronie i caly wroclaw tez,kiedys to w koncu nastapi ze bedziemy palic i nie bedziemy sie przejmowac ze cos nam za to grozi.pozdrowienia dla wszystkich palaczy ziola. |
|
Autor: (2009-06-09 21:15:01)
A I ZAPOMNIALEM DODAC ZE NIE WALI SIE JAK ZUL WóDA TYLKO JEST SIE LADNIE USMIECHNIETYM EWENTUALNIE I POZYTYWNIE NASTAWIONYM DO OTOCZENIA NOI MOZNA ISC SPOKOJNIE DOBRACY JESZCZE ZALEZY CO KTO ROBI SPORTOWCOM RACZEJ NIE POLECAM WKUR... MNIE TYLKO TO ZE MARIHUNA JEST UTOZSAMIANA Z DRECHAMI I MARGINESEM W SPOLECZENSTWIE CO PSUJE JEJ WIZERUNEK |
|
Autor: noguard (2009-06-09 21:27:33)
Yo.. Witam wszystkich którzy kochają wszystko co dla ludzi ;)
jaranie było, jest i będzie.. czy wy społecznie akceptowani alko.. tego chcecie czy nie!!!
Ja paliłem palę i będę palił , mam 30lat i piękną rodzinkę, zdrową córeczkę..
pozdrawiam wszystkich palących. |
|
Autor: HanYs (2009-06-09 21:29:24)
Chcialbym tylko sprostowac jedno... marihuana - w przeciwienstwie do alkoholu - NIE zabija szarych komorek. Aktywny zwiazek marihuany, czyli THC (tetrahydrocannabinol), jedynie blokuje pewne receptory w naszym mozgu, co daje nam tak przyjemny stan. Po zaprzestaniu palenia na pewien okres czasu, nasz organizm wydala cale THC, a receptory sa calkowicie odblokowywane. DLatego marihuana NIE wywoluje trwalych zmian w naszym mozgu i jest mniej szkodliwa od alkoholu.
Jesli ktos ma watpliwosci - zapraszam do przeczytania raportu WHO na temat szkodliwosci marihuany.
Sadzic, palic, zalegalizowac... |
|
Autor: biker (2009-06-09 21:31:46)
zawsze za legalizacja
"ja pale dobre ziele caly dzien p i e r d o l e policjantow i p i e r d o l e ten system
na mojej twarzy zadko kiedy gosci smutku cien
bo moj ulubiony kolor to zieleń" !!!
od kiedy pale mam szczesliwsze zycie
lepsze wyniki w nauce
jestem spokojniejszy potrafie sie bardziej skupic na tym co robie przez co lepiej mi wszystko wychodzi
nigdy nie przestane palic
"to nic zlego dla czlowieka odpowiedzialnego" |
|
Autor: Kaszalot (2009-06-09 21:32:40)
k-j weź się ode mnie , ja mam dość swoich problemów , to ty mnie nie obrażaj i zajmij się swoimi sprawami , POZDRAWIAM |
|
Autor: biker (2009-06-09 21:35:02)
zgadzam sie z hanys
mialem taki okres ze nie palilem przez 6 tygodni i wszystko wrocilo do tego co bylo kiedys
stalem sie agresywny
znowu pilem z kolegami
i to tępe gadanie ze uzaleznia to sciema bo w kazdej chwili moge sie wstrzymac od palenia na dlugi czas i nie mam z tym problemow |
|
Autor: piszczu (2009-06-09 21:45:35)
zielone juz dawno powinno byc legalne nie rozumie o co chodzi ludzim ktorym to przeszkadza.Mnie to po pracy realksuje jestem wyspany na drugi dzien mam dobre samopoczucie normalnie miodzo |
|
Autor: krzywy (2009-06-09 21:53:09)
Należy zalegalizować wszystkie narkotyki. Wolny człowiek w normalnym kraju ma prawo wyjść do własnego ogrodu i zjeść kilogram ziemi, tak samo ma prawo kupić sobie kilo koki i wciągać ile dusza zapragnie. A że się przekręci to już jego sprawa. |
|
Autor: legal.. (2009-06-09 22:02:45)
trzeba znac umiar ..a legalizacja bedzie dopiero wtedy kiedy bedzie WYEDUKOWANY NARÓD i RZĄD czyli gdzies za sto lat .... komuna .. wyjdz tu z blantem w kieszeni .. i za karzda rutynowa kontrola policjanta na ulicy .. musisz wyciagac wszystko z kieszeń i dać się przeszukać ... policja to mafia .. ii niby żyjemy w wolnym kraju.. popieram legalizacje marihuany w Polsce |
|
Autor: Wiolka (2009-06-09 22:10:54)
Nie powinni legalizować tego świństwa!!!!! |
|
Autor: Wiolka (2009-06-09 22:13:42)
Piszecie ze jest to takie dobre... brak mi slow jak to czytam..;/ zastanówcie chcielibyście żeby kiedyś wasze dzieci przychodziły zjarane do domu!!! |
|
Autor: Wiolka (2009-06-09 22:15:36)
To świństwo ryje mózg max:/ |
|
Autor: (2009-06-09 22:26:18)
tylko ze jest roznica jesli marihuane pali czowiek ktory wie jak jej uzywac a jak pala ja ci ktorzy robia to tylko dlatego ze koledzy tez pala albo chca przyszpanowac czy nawet zapalic po to zeby miec banie, wlasnie przez nich jest tyle probl;emow z legalizacja przez nich ludzie wrzucaja gande do jednego worka z crakiem czy heroina i to mnie rozp******* to jest polska, jest naprawde duze grono osob ktore pali bo to czesc ich zycia tak jak obiad czy sniadanie i funkcjonuja normalnie a nawet gdy zapala wkladaj a w to cio robia jeszcze wiecej serca no ale coz niektorzy tegoi nie rozumieja bo nigdy nie palili a jedynie nasluchali sie w telewizjy czy przeczytali w internecie ze gandzia jest zla i teraz sie wymadrzaja, a wedlug mnie marihuana jest jedna z niewielu rzeczczy ktora moglaby uratowac swiat wiem ze to marzenie ale za to jakie piekne, a wszyscy moglibysmy sie zjac naprawde waznymi sprawami a nie tym czy roslina powinna byc legalna czy nie bo ten kto pali i takj zapewne nie przestanie, ale zawsze znajdzie sie jaks dobra dusza ktora chce pomoc wyjsc z gowna, zalosne ale i tak was wszystkich pozdrawiam |
|
Autor: Pale bo lubie (2009-06-09 22:30:07)
Pale 6 lat , w tym czasie mialem ogolnie tydzien przerwy - czuje sie dobrze (nie piszcie mi tekstow typu '' popal jeszcze pare lat to sam sie przekonasz"), wole to niz napierdalac wódke pod blokiem , ile rodzin w polsce rozpadlo sie przez alkohol a ile przez marihune ?
facet ktory zaczyna dzien od flaszki wódki nie jest narkomanem ? facet ktory ma zwidy po gorzale nie jest narkomanem ? wypierdolic alkohol ze sklepow i dac w to miejsce maryche !!! a legalizacja ? moje dzieci tego nie dozyja nie mowiac juz o mnie , pozdrawiam wszystkich ktorzy pluja na ta cudowna rosline i nazywaja palacych narkusami serdecznym kutasem prosto w dupe Yo
ps przepraszam za wulgaryzmy ale nie moge inaczej patrzac co niektore zjebusy tu wypisuja |
|
Autor: martaaa (2009-06-09 22:42:01)
co wy w ogole ludzie wiedze o marihuanie,bierzecie(jak tak to jestescie za bo jest fajnie) jak nie bierzecie to chwala wam za to...wiekszosc z was nawet nie wie co to znaczy miec osobe w domu ktora zazywa marihuane,a ja wiem...i powiem wam tak...to jest istne pieklo...nie dosc ze taka osoba bardzo sie zmienia to cierpia bliskie osoby...taka osoba staje sie agresywna,ma gorsza pamiec,jest nie zaisteresowana zyciem...czy to jest fajne,uwierzcie mi ze nie...ja jestem tylko siostra osoby ktora pali maryske...ale martwie sie o brata jak matka wlasna....jak go dluzej nie ma to spac nie moge....powinno sie karac osoby,ktore sprzedaja i maja....i to nie 3 latami ale 10 bo niszcza zycie nie tylko osobie ktora pali ale tez innym... |
|
Autor: meee (2009-06-09 22:52:12)
Nie koniecznie legalizacja ale choćby było dopuszczalne posiadanie małych ilości np. do 1 grama. Z 1 gramem chodzą klienci, dilerzy pewnie mają tego o wiele więcej przy sobie. |
|
Autor: Palacz (2009-06-09 22:56:34)
pale bo lubie od jakiegos roku. pale czasami np raz w tygodniu nie dlatego ze jak to niektorzy mysla zeby sia nacpac i miec jakies omamy tylko po to zeby sie wyluzowac wlaczyc muzyke zatrzymac sie na chwile czasami przemyslec cos albo poprostu milo spedzic czas z przyjaciółmi
niektorzy lubia sie najebac robic glupie rzeczy awanturowac sie na koncu spac gdzies na dworze albo na wytrzezwialce a niektory lubia spokojnie sie zrelaksowac. po co sie uzalezniac od alkoholu?? JESTES WOLNY TO MASZ POWOD DO DUMY!!! |
|
Autor: Bob (2009-06-09 22:56:40)
Palisz albo się żalisz
wybór należy do Ciebie
hehehe |
|
Autor: PW (2009-06-09 22:59:42)
Sadzic! Palic! Zalegalizowac! Tyle w temacie logiki. |
|
Autor: 55L (2009-06-09 23:02:14)
PALE BO TO KOCHAM! 30 lat stażu. |
|
Autor: MC SAJMON PVC (2009-06-09 23:16:36)
Wg mnie legalizacja to dobry pomysł .Po co z czymś walczyć skoro i tak to przynosi odwrotne skutki jak w/w artykule . Jeśli zalegalizujemy to ludzie młodzi którzy zapalili sobie "jointa " i akurat mieli pecha nie będą odpowiadać za to jak za przestępstwa i nie będą trakowani jak przestępcy . Każdy z nas wie co to dobre a co złe . Nigdy nikt nie umarł po zapaleniu trawki . Wiec czy to nie dowód że palenie może być tylko własnym interesem i indywidualną rozrywką . Czy człowiek po zapaleniu staje się agresywny , zacznepny ? odpowiedz brzmi : NIE . W śrdowiskach palaczy panuje bardzo miła i przyjazna atmosfera ..wiem bo nie raz doświadczyłem . Osoby nieśmiałe przełamują bariery i stają się duszą towarzystwa,a Ci którzy niemieli nigdy problemów z poczuciem własnej wartości tylko się utwardzają w przekonianu że coś znaczą i mają na swój los wpływ. Nikt nikogo nie zmusza . Po zapaleniu uśmiech i ciekawe miłe odbierania rzeczywistości która nie jest szara . szkoda że dopiero wtedy człowiek potrafi cieszyć się z banalnych rzeczy na które wcześniej nie zwracał uwagi . Wybierajać między legalizacja a dalszym karaniem . To tak jak wybierać miedzy optymistycznym życiem a pozorną wolnością . Może lepiej sobie czasem zapalić , czy uśmiech komuś przeszkadza ?? Czy śmiechawa traktowana jest gorzej niż bełkot pijanego człowieka .Może chociaż spróbujmy a nie gdybajmy co by było . narazie z tego nic dobrego nie wynika . Pozdrawiam i przyjemnych skmin życze:) |
|
Autor: Wins (2009-06-09 23:22:24)
dosyć że pijani prowadzą i stwarzają wypadki na drogach to może zlegalizujcie narkotyk który niszczy psychikę no ludzie przecież to będzie tragedia kto się będzie czuł bezpiecznie?? szkoda gadać weźcie pomyślcie czasem zanim coś wymyślicie |
|
Autor: piotrek76 (2009-06-09 23:22:29)
Wolę żeby ludzie jarali niż maja pić. Alkohol jest o wiele gorszy wie to każdy kto choć raz w życiu palił. Alkohol powoduje agresje, przez to jest patologia! Po paleniu nikt nie wsiądzie za kierownice bo jest większa samokontrola. Przyznaje rację, że to uzależnia i jest szkodliwe ale jak się pije codziennie to jest tak samo a nawet gorzej. Myślicie że alkohol nie zabija szarych komórek? Odrazu mówię że nie palę ale znam ludzi którzy pala od lat i są zupełnie normalni. |
|
Autor: szogi (2009-06-09 23:24:03)
Wiolka pisze "Piszecie ze jest to takie dobre... brak mi slow jak to czytam..;/ zastanówcie chcielibyście żeby kiedyś wasze dzieci przychodziły zjarane do domu!!!"
100 razy bardziej wole zeby moje dziecko przychodzilo najarane niz nachlane do nieprzytomnosci lub gdyby walilo fajkami na kilometr!!!
piszesz ze to takie swinstwo etc.. jakos nie slysze w wiadomosciach by ktos upalony spowodowal wypadek, albo kogos porwal, zgwalcil, zabil, pobil czy cokolwiek innego natomiast po alkoholu non stop ktos kogos potraca samochodem, katuje czy zostawia bez opieki.
problemem jest alkohol nie trawka!!!!!
wrzucasz marryjane do jednego worka z heroina, koka i innymi twardymi srodkami a to nie to samo.
kto pali bedzie palil czy to jest legalne czy nie. jak ktos nie chce to i tak nie bedzie mialo znaczenia czy mozna kupic trawe w sklepie za rogiem.
Wiolka moja rada dla Ciebie - spal jointa to sie troche wyluzujesz bo z pewnoscia strasznie sie zdenerwowalas czytajac arykul :D
WEED 4 ALL |
|
Autor: nu1 (2009-06-09 23:24:53)
"W jednym skręcie marihuany jest tyle substancji rakotwórczych, co w paczce papierosów, a 16% osób palących regularnie choruje na schizofrenię, nawet po 10 latach od odstawienia."
"w Hiszpanii i Czechach można hodować do 3 roślin"
a to w bravo girl wyczytalas?
;) |
|
Autor: Prezydent rPVCr (2009-06-09 23:29:24)
Laski która najbardziej rzucają na to to histeryczki normalne , macie jakieś kompleksy . Wolałbym żeby moje dziecko zjarne wracało niż łaziło na czworakach i było agresywne po wódzie . a ty marta jak się tak martwisz o brata to idz i mu pomóz zapal se z nim i zobaczysz że to on ma piekło w domu a nie ty :P |
|
Autor: lol (2009-06-09 23:32:18)
kiku ty masz cos z glowa ? tobie brakuje komorek slonce! pobiegaj troche i sie przewietrz |
|
Autor: g (2009-06-09 23:43:23)
Czytajac ten artykul watpie czy autorowi artykulu jeszcze cos z mozgu pozostalo.... tekst jest tendencyjny i i totalnie odrealniony. Palacze marihuany to slabi ludzie szukajacy drogi na skroty, z pewnych powodow z zycia niezadowoleni, staja sie bezplciowi, apatyczni, gluty!!! Wspolczuje im mocno, i - podobnie jak Kikula - wiem o czym mowie. Stan relaksu jest osiagalny bez potrzeby trucia sie...
Poza tym, nie znam realnego przypadku zamykania w wiezieniu na 3 lata za "posiadanie". Caly tekst to stek bzdur! A kafeteria.pl chyba powinna dokladniej przygladac sie swoim publikacjom, bo sa kompromitujace. Szok!
|
|
Autor: rev0 (2009-06-09 23:44:12)
Ludzie!
Odbiegamy od tematu.
Nie jest kwestią dyskusyjną czy posiadanie/palenie Marihujany jest dobre czy złe.
Jeśli ktoś uważa palenie Marijuany za fajny pomysł na spędzanie swojego wolnego czasu, to niech tak go sobie spędza! Pod warunkiem, że jest pełnoletni i świadom tego co robi, oczywiście.
Jeśli ktoś inny, uważa palaczy za debili/narkomanów to niech tak uważa - trudno, ludzie są różni i jak doskonale wiemy, nie zawsze obiektywni czy sprawiedliwi w ocenie bliźniego.
Kwestią zupełnie innej materii jest to czy LEGALIZOWAĆ.
Zniesienie represji powinno nastąpić jak najszybciej.
Pomijam podnoszone już wcześniej w tej dyskusji argumenty takie jak zwiększone wpływy do budżetu z uprawy konopi dla przemysłu oraz dochody z tytułu akcyzy czy likwidację jednego z głównych źródeł dochodów zorganizowanej przestępczości.
Po legalizacji - edukacja.
Dlaczego taka opinia?
Pisząc tego posta, palę papierosa i piję piwo.
Obydwie używki szkodzą.
I co z tego?
To MOJA decyzja. MOJA sprawa.
To czemu, gdybym palił skręta - dostałbym 3 lata?
To ciągle nie jest WOLNY KRAJ.
Zamiast tego mamy opresyjno-represyjno-depresyjną republikę bananową.
Ciągle. :( |
|
Autor: Rx69 (2009-06-09 23:49:22)
"marihuana zle dziala na mozg podczas palenia gina szare komorki "
Ta mówili o tym w tv nawet robili badania na małpach: zakładali im maski i wpuszczano im dym powstający w wyniku spalania MJ i rzeczywiście szare komórki zaczęły umierać, tylko szkoda że z braku tlenu, a nie od marihuany, ale tego już na wynikach nie napisali.
Legalizacja jest bardzo potrzebna naszemu krajowi, ludzie nie powinni być karani za... za co?!! za nic!! oni są karani za nic! za palenie, za palenie zioła, czemu mamy być zamykani za palenie zioła? Przecież to szaleństwo! Paranoja! JEDNA WIELKA JE*ANA PARANOJA!
Sadzić, Palić, Zalegalizować! |
|
Autor: hmm (2009-06-09 23:55:07)
Znajdzie się tutaj jakas osoba dlugo juz paląca, ktora jest w szczęśliwym związku od ponad 5lat??? |
|
Autor: uho (2009-06-10 00:11:20)
ja tam uwazam chcesz pal nie chesz nie pal ja sie nie w====dalam co robia inni po domach czy kontach albo wodka piwo fajki ziolko albo nic proste jak sik ktory zaraz se jebne ale najpierw jakis maszek he |
|
Autor: (2009-06-10 00:12:28)
ja jestem 4.5 w zwiazku i to szczeslkiwy i wychowuje dziecko i jest gitara a pale raz na weekend |
|
Autor: ja (2009-06-10 00:38:57)
nie dosc ze powinna byc legalna to jeszcze powinien byc nakaz palenia od 21 roku zycia trzeba tak opodatkowc ludzki mozg, mielibysmy wiecej tworczych, kreatywnych, wytrwałych, uzdolnionych, wszechstronnych ludzi tu na ziemi, no i mniej hipokryzji, a najlepiej zabronic papierosów i alkoholu w zamian za to ale nie kryminalizowac od razu!! |
|
Autor: (2009-06-10 00:45:02)
palę od milenium jestem zdrowy sprawny u lekarza, księdza, psychologa, korepetytora nie byłem od ponad 20 lat a mam 26. uwazam ze jestem Bogiem lub jego częścią tego jeszcze nie wiem do konca, mogę wszystko i robię co zechcę nikomu przy tym nie wyrządzając krzywdy moja forma i kondycja jest bardzo dobra na nic nie narzekam oprócz absurdalnych i nieludzkich praw obowiązujących polecam nie odradzam, JAK MOZEMY ZABRANIAC NATURZE ISTNIEC? |
|
Autor: (2009-06-10 00:53:29)
zdelegalizujmy ludzi!!!! to oni mordują niszczą łamią burzą wszelki porządek swiata czyż nie? |
|
Autor: Tomek (2009-06-10 00:59:48)
Dlaczego ma być zakazywane coś co jest powrzechnie dostępne a pieniadze z tego nie zgarnia państwo ? marihuana szkodzi w duzych ilosciach tak samo jak fajki alkohol slodycze i mozna mnozyc przykładow.Jezeli cos robi sie z umiarem to jest dobrze.
Rozumiem zakazywac chemie amfetamina itp.Ale marihuana jest roslina naturalna i dlaczego mam isc do puchy za to ze hoduje sobie roslinke czy nawet ja pale ? czy ja komus wyrzadzam tym krzywde ? czy naprawde za palenie jointa mam isc do puchy ? siedziec z kryminalistami ?
Pewnie oglądał ktoś film symetria.Ludzie ktorzy spedza troche czasu w wiezieniu sa naznaczeni a gdy wyjda beda robic gorsze rzeczy.
Marihuane paliła choć raz w życiu bardzo duża ilość mlodych ludzi i tutaj nawet rodzice nie zdają sobie z tego sprawy.Pali ją bardzo dużo osób ale wszystko z umiarem !!
Czy widział ktoś kogoś palącego jointa a później zadymiającego ? wybijającego szyby ? robiącego awantury ? A ile sie widzi ludzi zachlanych srających za przeproszeniem na klatkach itp ? Ile jest kolizji na drogach bo ktoś byl pijany ! Czy po marihuanie ktoś spowodował ? pewnie tak ale ciągle słyszy się że ktoś zrobił coś pod wpływem alkoholu !!
Bójki w rodzinie.morderstwa różne inne dziwne rzeczy ! czy ktoś słyszał żeby po marihuanie ktoś wyrządzil komuś krzywde ?
Boli mnie to że ludzie którzy nigdy nie zetkneli się z marihuana decydują o tym czy ma być ona legalna czy nie.Nie chodzi tu o eliminowanie alkoholu wzgledem marihuany itp.
Chodzi o to żeby nie karać ludzi za to że hodują ROŚLINE czy ją palą.Myślicie że jak ktoś pójdzie do pudła za marihuane wyjdzie z tego więzienia jako człowiek spokojny ? zresocjalizowany ? Mi się wydaje że nie ! wyjdzie z tego więzienie zdemoralizowany poprzez współwięzniów i będzie nastawiony negatywnie do Polskiego prawa i Policji za to że wsadzili go do pudła tylko dlatego że palił sobie spokojnie nie robiąc nikomu krzywdy !! |
|
Autor: PJJ (2009-06-10 01:10:23)
Jasne że trawa szkodzi ! w dużych ilościach wszystko szkodzi !
Ale ludzie ! PRZECIWNICY MARIHUANY ! podajecie przykłady marginesu ! ludzie którzy palą trawe codziennie ! jasne że wtedy ktoś będzie zamulony,będzie miał problemy z pamięcią itp ale podajecie tylko MARGINES ! ludzie któzy piją codziennie jak wyglądaja ?
legalizacja marihuany nie pociaga za soba tego że ktoś będzie jarał codziennie.
Podajcie przykłady ludzi którzy palą trawke do weekendu którzy chcą się po prostu wyluzować !
Śmieszą mnie bardzo wpisy przeciwników trawy którzy piszą np że zajarali i było im źle itp a następnie wysuwają wnioski do wszystkich pisząc że marihuana jest zła.Nie pamiętacie jak piliscie nalewki a póżniej zygaliscie pod krzakami ? a teraz walicie drinki na imprezie ? Ludzie TRAWKA JEST W PORZĄDKU i wie o tym duzo ludzi. |
|
Autor: nieznajomy (2009-06-10 01:35:03)
"Autor: kikula (2009-06-08 11:42:56)
-----
no pewnie bedzie legalna wiecej osob bedzie jarac ;/ marihuana zle dziala na mozg podczas palenia gina szare komorki ktore sa nam bardzo potrzebne wystarczy popatrzec na osoby ktore pala juz jakis czas krotka pamiec, roztargnienie, czasem dziwne leki, brak kojazenia faktow i tgo czego nie lubie zdziwaczenie na wszystko jest luz i super;/ nawet wtedy kiedy nie powinno byc.... jesli ktos jest glupi i chce sie oduzac i truc swoj trzezwy i zdrowy rozum prosze bardzo ale jestem przeciw legalizacji ;"
Marihuana w bardzo małym stopniu zabija szare komórki...alkohol o wiele bardziej...Ty nie chcesz nie musisz palic...ktos chce to pali...wszystko jest dla ludzi (prawie wszystko) tyle ze z umiarem... |
|
Autor: New yorker (2009-06-10 02:46:37)
Marihuana w bardzo małym stopniu zabija szare komórki aczkolwiek nie jest to srodek, jak ludzie nadurzywajacy mawiaja zeslany przez boga. Jesli korzystasz z tego z umiarem, nie powinno to wplynac radykalnie na twoj mozg.
Legalizacja nie wplynelaby na liczbe osob siegajacych po ten srodek, natomiast zmniejszylaby ilosc zatrzyman, poprawilaby jakosc produktu.
|
|
Autor: arcy (2009-06-10 02:49:18)
jasne ze powinna byc legalna. wodka jest legalna i wszyscy chodza pijani ? dopalacze - probowalem i mozna tam dostac odpowiedniki wiekszosci narkotykow i co widzicie jakas zmiane ? chodzi wiecej ludzie nacpanych ? marihuana jest lepsza od innych uzywek nie powoduje agresji jak np alkochol. mlody czlowiek ktory kupuje od dilera ma rowniez dostep do pigul czy speeda poniewaz kreci sie w tym srodowisku. palacze napychaja portfele przestepcom mysle ze legalizacja bardziej by ich dotknela niz organy scigania i nalozone sankcje. legalizacja zwiekszyl by naplyw turystow ktorzy zostawiali by kapital w polsce taki niemiec chetnie by przyjechal zeby sobie ze znajomymi legalnie zapalic dobre ziolko. konopie sa roslinami ktore rosna kilka miesiacy zaleznie od gatunku spalana jest jedynie mala czastka wiec pozostawalo by wiele biomasy ktora mozna wykorzystac np. na produkcje papieru zamiast wycinac nasze piekne lasy. mysle ze legalizacja pomogla by ochronie żóbrów i rysiów :D jest jeszcze caly szereg argumentow. potrzebujemy jedynie zmiany ludzkiej mentalnosci w polsce na bardziej dojrzala. ale jak to powiedzial "nasz" "prezydent" "co do konopi to napewno trzeba walczyc z marihuana ale czy marihuana jest z konopi ? " ==> http://www.youtube.com/watch?v=oSq1rOMBiZc || jesli sie nie ma o czyms pojecia lepiej sie nie wypowiadac... |
|
Autor: zonaty (2009-06-10 02:51:33)
ja pale od 70 lat trawke narkotyczna sieje od 100.w szczesliwym zwiazku jstem d 50 lattttttttttttttttttttttttttttt ale katttttttttttttttttttt,a wy zawistni powinniscie sie wstydzic |
|
Autor: Sopor (2009-06-10 02:52:19)
Mam nadzieję, że dojdzie do legalizacji. Artykuł mówi wiele, ale czegoś brakuje. Canabis to temat rzeka. Ma tyle właściwości co przesłań biblia.
A SZARE KOMÓRKI MOI DRODZY to zabija nawet pączek. nadmiar cukru źle wpływa na krążenie, te następnie na serce. Serce źle pracując nie dotlenia mózgu ....blablabla...
ostatecznie wszystko nas niszczy. Na tym polega ten świat. Dziwie sie, że nikt nie zauwazył zę autodestrukcja jest nieunikniona.
I dziwie się komentarzom w stylu: "Po co nam kolejne teog typu gówno", "narkomani(...)".
Co kto lubi moi drodzy. Co kto lubi...
Szczęścia wam życzę. I oby mniej było głosów ludzi którzy nie mają pojęcia o temacie a muszą się wypowiedzieć bo tak ich anuczyła matka/.kościół/szkoła.
Świat jest pełen kłamstw. trzeba nauczyć się wyłapywać te mniej kłamliwe. |
|
Autor: Sopor (2009-06-10 02:57:21)
Aha Pani redaktor, skoro mówi pani o substancjach rakotwórczych to dlaczego nie wspomniała pani o tym że paczka papierosów to ponad 25g suszu tytoniowego, natomiast Marihuanę się pali w ilosciach mniejszych niż 1g. Dla dorosłego silnego człowieka wystarczy 0.3g marihuany by odczuć jej działanie. |
|
Autor: s (2009-06-10 02:57:30)
jaram codziennie mega ilosci tak mocnej trawki ze nie wierzycui nie bede tu pisal co ia jak bo odpowiednie osobvt moglyby sir tym zainteresowac.prawie wszysc ktorych znam jaraja staf to sa wasze dzieci a psiarnia wsadza ich do wiezienia za wsze pieniadze pomyslcie o tym |
|
Autor: r (2009-06-10 03:12:05)
a przez trawke cierpia tez ludzie nie palacy.w calym moim zyciu policja mnie trzepala z 20 razy.Nawet szedlem sam po chodniku zajechali i wszystko z kieszeni jeszcze cos pyskuja roznie bywalo.a tlyko traca ludzie na tym koszt utrzymania wieznia 2300 zl miesiecznie,rozprawy to wszystko kosztuje mega hajs.czy aby napewno trzeba izolowac palaczy do wiezenia??mohery nigdy nie zrozumieja i zawsze edzie przypal w zajebanej polsce,skorumpowani psiarze beda sie doppierdalac i napastowac ludzi zeby dostac 20 zl premii i zjebia komus zycia moze twojemu wnukowi moherze jebany |
|
Autor: Kostek (2009-06-10 03:23:25)
Polska to państwo policyjne... W Holandii więcej osób pali crack i bierze inne gówno niż pali marihuanę... Ja osobiście pale 4-6 razy w tygodniu skuna i jakoś mi nic nie jest wszyscy mówią że to jest złe a palili raz albo dwa żeby mówić że to gówno...?? |
|
Autor: Kunta (2009-06-10 04:27:08)
Mowiac krotko, 16 lat - prawko
18 - fajki,
21 wodka,
a co do blantow to mysle ze po 21 roku zycia czlowiek ktory ma pieniadze na nia ma tez cos w glowie wiec sie bedzie przestrzegac przed nalogami a nie zostanie ukarany 3 latami wiezienia za sprobowanie jak to jest...
Wezcie pod uwage ze jesli bedzie legalne to dzieciaki w wieku 10 lat beda probowaly maryske i to bedzie najwiekszy problem. |
|
Autor: Radom woli Ganje:D (2009-06-10 05:33:06)
Już w tym momencie dzieciaki po 10 piją i palą i niestety sam to widziałem a pierwsze słowo które od nich usłyszałem to kurwa...
Tak więc legalizacja w żaden sposób tego nie zmieni ani w tą ani w tamtą tak w ich życiu tak więc poco to jest zakazane.
Sam pale i mi nie szkodzi wręcz pomaga.
SADZIĆ PALIĆ ZALEGALIZOWAĆ |
|
Autor: "napalony" (2009-06-10 05:35:04)
Jestem alkoholikiem, który popełnił kilka błędów. Nie jestem tzw rodziny patologicznej. Nie piję 2lata 7mieszięcy. Nie wyobrażam sobie że miałbym NIE PALIĆ SPLIFÓW. Nie jest to tak że zastępuje sobie alko. Pale bo lubię. Karanie trzema latami pierdla jest tragiczne. A może by tak wrzucać ludzi na terapię. Są ośrodki jak pierdle o zaostrzonym rygorze. 3 lata w takim ośrodku wyleczyło by nie jedną osobę. Więzienie nie ma mocy resocjalizacji to miejsce jest dla ludzi ze środowisk patologicznych (rodzice alkoholicy, środowisko złodziei...) !!! Młody człowiek po liceum zostaje złapany na imprezce ze splifem. Trafia do ancla na 3lata. Jego marzeniem była kariera architekta. Po wyjściu ma 21lat i siano w mózgu. Większe niż jakby popalał sobie na studiach. Wierzę że prawo w Polsce ulegnie zmianie, a ośrodki terapeutyczne zaczną działać jak należy. |
|
Autor: stary (2009-06-10 08:13:04)
Dla niektórych matołków najwyraźniej ktoś, co nie jara zielska to od razu moher i do kościółka powinien lecieć. Albo jesteście niedorozwinięci, albo już wam tak zioło mózg przepaliło :/ |
|
Autor: kamilooo (2009-06-10 08:17:05)
skoro ganja jest nielegalna a jednocześnie jest mniej szkodliwa niż np wóda to jestem za zakazem sprzedaży JAKICHKOLWIEK używek!!!co za DEBILE rządzą tym(i nie tylko tym) krajem:/ |
|
Autor: (2009-06-10 08:51:39)
Właśnie alkoholizm jest powszechny w Polsce wogle nie jest piętnowany baaa myślę iż pokazywanie pijanych polityków w tv jest wrecz przyzwoleniem dla młodych ludzi skoro oni piją to coś w tym jest myślą młodzi pozatym z uzależnienia od alkoholu czy papierosów jest trudniej wyjść dlaczego są legalne? Myśle że politycy PISu powinni odpowiedzieć na to pytanie bo czy po marihuanie coś sie niszczy? wzmaga sie agresja? nie sądze....jest to jednak czeste gdy mamy doczynienia z alkoholem wystarczy popatrzeć na częste dewastacje przystanków autobusowych itp. |
|
Autor: CZYSTA MATEMATYKA (2009-06-10 08:53:52)
UDOSTEPNIC ZIELE I TYLE A Z UZYSKANYCH FUNDUSZ (PODATEK) WPROWADZIC NA SZEROKA SKALE EDUKACJE NARKOTYKOWA KTO CHCE NIECH PALI A TAK PRZY OKAZJI TO JEZELI PALI 1,5 MLN LUDZI I KAZDY KUPUJE 1g NA MIESIAC POWIEDZMY PO 20+VAT (24,40 BRUTTO) TO W CIAGU ROKU MAMY 292 zl utargu od kazdego palacego kazdy palacy czyli 292 zl z groszami razy cala grupa palacych czyli nasze 1,5 mln ludzi daje zgrabna sumke 439200000 zl UTARGU CO DAJE OKOLO 79200000 ZL DLA PANSTWA SAMEGO PODATKU Z TYTULU VAT ( +PODATKI I OPLATY ZWIAZANE Z PROWADZENIEM DZIALANOSCI ROZPROWADZAJACEJ TEN PRODUKT ---------- WNIOSEK -- MATOLY BLOKUJA DOSTEP DO DODATKOWYCH PRZYCHODOW DLA PANSTWA A ZWOLENNICY DALEJ BEDA W GRAZU PALIC ZIELE --- a wiecie jaka fajna suma wyjdzie jak bedzie 3 mln zwolennikow palenia |
|
Autor: Rocky (2009-06-10 09:07:33)
Naturalnie jestem ZA, przynajmniej w kraju mniej byloby syfu(mam na mysli w tym momencie kupowanie trawy, ktora tak naprawde jest wymieszana z feta i innym scierwem). Palic owszem, ale czysta mj, dla poczucia odprezenia, relaksu i dobrego samopoczucia. Nie mowie tu wcale o jakichkolwiek uzaleznieniach, a o sporadycznym paleniu - tak samo jak czlowiek idzie czasem na piwo(czy ewentualnie cos mocniejszego), tak i moglby przysiasc w barze i spalic jointa :) |
|
Autor: Dread (2009-06-10 09:23:29)
myślę że Ganja powinna być legalna zakaz to bzdura właśnie go łamie, ten Kto bedzie chciał palić to czy będą groziły Mu 3 lata więzienia czy 50 to i tak zapali zresztą pomyśmy o młodych którzy są ciekawi życia weźmie taki spróbuje bedzie miał pecha trafi na psa i co 3 lata za ciekawośc bzdura zresztą lepiej zapalić i się pośmiać niż napic i szukać zaczepki.
więc po 1 sadzić
po 2 jarać
po 3 zalegalizować
Bless |
|
Autor: LEGALIZE (2009-06-10 09:33:44)
Naczytalem sie duzo na temat marihuany, przesledzilem fora, obejrzalem filmy (polecam The Union), aktywnie udzielalem sie w dyskusjach, bylem na marszu wyzwolenia i nadal twierdze, ze weed powinien byc legalny. Te wszystkie argumenty przeciw sa dla mnie zerem poniewaz w wiekszej polowie sa wywnioskowanie z brania narkotykow (roznego rodzaju), a nie tylko palenia marihuany. Marihuana pierwszym krokiem do twardych narkotykow? Bzdura!!! Chory czlowiek moze to tylko stwierdzic, tutaj chodzi tylko i wylacznie o wole czlowieka palacego trawke. Chce sprobowac cos wiecej? Niech sobie probuje, uwazam ze inne substancje psychoaktywne gorzej na niego wplyna niz marihuana. Szczerze moge powiedziec ze nic wiecej nie probowalem zadnych dropow, fety, hery, koki i jakos nie mam zamiaru bo sobie od czasu do czasu wole spalic blanciora. Schizofremia? Nikt, podkreslam nikt tego jeszcze nie stwierdzil, w schizofremie wpadaja ludzie ktorzy maja podatnosc do tej choroby, a nie przez marihuane jak wielu ludzi sadzi. Marihuana jak tyton, a nawet gorsza? Ehhh nie chce mi sie tego komentowac... Potwierdzono w badaniach ze marihuana nie ma substancji rakotworczych takich jak ma tyton, nikt nigdy nie zginol od palenia trawki!!!! Niech mi ktos pokaze udowodni chociaz jednym przypadkiem, ze stwierdzono u kogos zgon przez marihuane. Nie ma takich osob to juz wam mowie, mozecie sobie szukac wszedzie ale od kiedy odnaleziono ziele nikt od niego nie zginol. Tyton za to pochlania cale masy osob i wpedza ich do grobu. Sam nie pale, a tytexu uzywam tylko do jointow w znikomych ilosciach. Truje sie? trudno...moja wola... bedzie legalizacja bede se palil "czyscioszki" xD Przedawkowanie? hahahaha niemozliwe !!! Wyzywam kazdego ktory sprobuje przedawkowac THC w organizmie! Uwazaz, ze jednak mozna przedawkowac? Jasne, ze mozna, wystarczy spalic jakies 20tys jointow... Jestes w stanie? Spoko, respekt dla Ciebie... Nawet jak marihuana nie ma wlasciwosci medycznych (ale ja uwazam ze jednak jakies ma) to i tak jest mniej trujaca niz inne legalne substancje takie jak alkohol czy tyton. Palenie trawki fakt niszczy szare komorki, ale co nie niszczy? alkohol ? pijcie sobie dalej... Co mam jeszcze wam przedstawic ? Jakies szczegolne uwagi? POdsumowujac: Jestem calkowicie ZA, legalizacja, panstwo bierze w swoje rece hodowle i sprzedaz, ustawia prawo tak, jak np w holandii, mozna ale w okreslonych wielkosciach. Nie chcecie legalizacji? Spoko kazdy ma swoje zdanie, ja probuje tylko wasze zmienic. Ale moze tak dekryminalizacja ? Po co czlowiek palacy skreta ma isc do wiezienia? zeby mu psychika padla i zaczol brac ciezkie dragi? Polska upada, nie ma pieniedzy, wydaje je na zupelnie blache problemy przynajmiej dla mnie. Jesli ktos nie zgadza sie z caloscia mojej wypowiedzi? Mam was gdzies... ja wiem swoje, Ty pewnie jestes super wyzwolony od kazdej uzywki, nie trujesz sie jakas trawka, alko czy faja i sie cieszysz zyciem. Tylko, ze ja sie ciesze bardziej i kazdy palacy mnie poprze :D:D Dzieki za uwage:) LEGALIZE |
|
Autor: G (2009-06-10 09:42:32)
"Sadzić, palić, zalegalizować - te kilka słów które umiem rymować" WYP3 |
|
Autor: maniek.... (2009-06-10 09:44:42)
Może nie powinienem się wypowiadać bo nigdy nie paliłem ale z czego wiem to po marihuanie jesteś odstresowany i spokojny a widziałem nie jedną sytułacje pijanego ojca który chciał napierd.... swoje dzieci które nie miały 10 lat. Przez alkochol wydaje mi się że można wyżądzić dużo większą krzywdę swoim bliskim niż przez marihuanę
Jestem za legalizacją
|
|
Autor: Ozzy (2009-06-10 09:47:44)
"Autor: stary (2009-06-10 08:13:04)-----
Dla niektórych matołków najwyraźniej ktoś, co nie jara zielska to od razu moher i do kościółka powinien lecieć. Albo jesteście niedorozwinięci, albo już wam tak zioło mózg przepaliło :/"
Ja czasami pale mj, nikt o tym nie wie jedynie osoby w ktorych towarzystwie przebywam. a co do moherów to nie wiem moze u Ciebie w miescie ale ja np. nieraz sobie wypije, zakopce a do kościoła tez chodze co 2-gą niedziele sie staram i co jestem moherem?
a co do legalizacji to osoby ktore maja zaczac palic po legalizacji to bedzie taki pierwszy rzut, kazdy bedzie chcial sprobowac, zobaczą - jednym bedzie pasowac innym nie. Na pewno nie bedzie gorzej niz jest teraz. 3 lata więzienia przez malutką ilość rośliny która nikogo nie zabiła? to jest żałosne, ale czego sie spodziewac po polskim prawie.
Bless ya. |
|
Autor: Jari (2009-06-10 09:50:04)
do KIKULA: ciekawe skąd wydedukowałaś to, że ganja zabija szare komórki?? lekarz Ci powiedział? może mama? a może w szkole? gówno wiesz o ganji!!! marichuana byla testowana kiedyś na małpach gdzie jakiś specjalista wpompował małpom w maski gazowe dym z kilkunastu jointów i je udusił!! a co się dzieje kiedy się dusisz ty tępa debilko? tak tak umierają szare komórki!!!. żeby jakaś dawka THC zaszkodziła organizmowi człowiek musiałby spalić co najmniej 5tyś jointów w 20minut!! zapraszam do obejrzenia filmu na youtube:
THE UNION - CAŁA PRAWDA O MARIHUANIE |
|
Autor: GRAM W ZIELONE (2009-06-10 10:04:16)
MAM 29 LAT, PALE OD 16 ROKU ŻYCIA...NIE CODZIENNIE - KIEDYŚ CZĘŚCIEJ NIŻ DZSIAJ.
NIEKTÓRZY PRZEDMÓWCY PISZA,ŻE TO TAKIE ZŁE,ŻE UWŁACZA CZŁOWIEKA,ŻE TO PROWADZI DO MARGINESU SPOŁECZNEGO,ŻE OGŁUPIA I INNE CUDA...
JAKOŚ PALENIE NIE DOPROWADZIŁO MNIE DO MARGINESU I NIE OGŁUPIŁO...NAPISZĘ WIĘCEJ...NIE CHWALĄC SIĘ :) MAM DOBRĄ PRACĘ, WŁASNE MIESZKANIE,DOBRE AUTO I WSPANIAŁA KOBIETĘ PRZY MOIM BOKU !!
DZSIAJ PO PRACY JADĘ NA DŁUGI WEEKEND NAD MORZE I ZABIERAM ZE SOBĄ PAKIECIK ZIOŁA Z HOLANDII....PIĘKNIE BĘDZIE SIE WYLUZOWAĆ, SPIJAJĄC ZIMNE PWIKO I PALĄĆ SMACZNEGO GIBONA :)
A W LIPCU NA URLOP ZABIORĘ ZE SOBĄ NIE PAKIECIK A CAŁĄ TORBE :)
POZDRAWIAM WSZYSTKICH NORMALNYCH I OGARNIETYCH, KTÓRZY LUBIA SIĘ CZASAMI WYLUZOWAĆ. |
|
Autor: ona to ja (2009-06-10 10:25:15)
a znacie jakiegos dobrego dostawce? chce sie wyluzowac!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: Agnieszka (2009-06-10 10:32:48)
yymm.. Jari, wiesz może ma racje, trochę szarych komórek zabija, ale DUŻO DUŻO więcej zabija ich alkohol!
Wolna wola, niech będzie legal, ja na przykład nie pale juz 2 lata, ale jeśli będę miała ochotę to sie zaraz ubiorę i pójdę sie najarać z koleżankami. Dlaczego wiec mam sie kitrać po bramówach albo podwórkach jak mam ochotę sie nafazować, dlaczego z woda nie muszę sie kitrać ??!?!?!?!?!
ZABROŃCIE ALKOHOLU JESLI TAK DBACIE O NASZE ZDROWIE!!.......................... |
|
Autor: blo (2009-06-10 10:37:55)
legalizaja powina byc tylko nie wszyscy moga sporzywac ten kwiat pale 10lat nie mam problemow z pamiecia z koncentracja itp... jest luz |
|
Autor: m69 (2009-06-10 10:47:26)
Jestem za legalizacją...Powód? Czysto cyniczny - Ci co palą i tak na to nie patrzą a tak, przynajmniej będą wpływy do budżetu z podatku nałożonego na maryche...Turystów też przybędzie:P |
|
Autor: Łukasz (2009-06-10 10:47:44)
W Polsce nigdy nie bedzie legalizacji mafia tego nie chce a mafia to rząd on na tym zarabiają ,Polcja ma efekty statystyki sobie polepsza sądy są zawolone pracą a my i tak bedziemy palic .A nie rozumiem- 1gram marihuany jest jak 3 papierosy, a nie ze jeden skret jest jak paczka fajek co to za bzdury dowdy?- jak ktos skreca blanta razem z tytoniem to nic dziwnego ze jest tam tyle substancji ale bierzmy pod uwagę samą konopie.
sprawdzcie sobie ile rocznie jest spraw za marihuane .
kto niszczy nam zycie marihuana jako narkotyk czy system który mówi nam ze palenie jest złe i nam niszczy zycie a sam nas skazuje za nic gdzie tracimy prace ,trafiamy za kratki gdzie przezywamy piekło
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
POZDRAWIAM KRYMINALNYCH Z WWA Z ZEROMSKIEGO CO MNI BILI NA PRZESŁUCHANIU ZA 0,7 grama konopi NIE MA TO JAK PRAWA CZŁOWIEKA
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU
A LUDZIE ZAPOMNIELI ZE MARIHUANA TO ZIOŁO POKOJU |
|
Autor: mamunia (2009-06-10 10:51:05)
Chcę zauważyć, że to jest kolejny martwy przepis Polskiego Prawa, łamany radośnie i dowolnie przez 90% społeczeństwa a zwłaszcza przez młodzież i osoby przed czterdziestką. Kolejny przepis który uczy łamania wszystkich praw i zakazów, również tych sensownych. Pozostaję bez szacunku dla Polskiego Prawa no i pewna dozą szacunku dla szanownych przedmówców, którzy uśmiali się jak norki i tyle ich chociaż.... |
|
Autor: KIKULA (2009-06-10 10:53:48)
Mozecie juz przestac po mnie jechać??????? a co mam powiedzieć, że mumin mi zżera szare komórki czy co?????? heloł! |
|
Autor: zawor500 (2009-06-10 10:55:23)
jak sa ignorowani i ponizani przez starsze pokolenia to gdzie mają uciec zostaja narkotyki i alkohol, wszystko przez betonowatość/brak zrozumienia ze strony wielu przedstawicieli starszych pokoleń |
|
Autor: ITAL herb (2009-06-10 11:02:32)
kikula: heloł-to slowo i ze go uzywasz wszystko wyjasnia jaka jewstes osobą i dlatego wszyscy po tobie jada to moze jest znak nad którym warto sie zastanoiwic a mianowicie zmiana myslenia i postepowania i dociekania prawdy nie ma nic gorszego chyba niz zwrot zaczerpnity z telewizora od szmatławych gwiazdeczek ps własciwie czemu najwiecej ludzi przesiaka tym co nagorsze?? ludzie zapalcie johana i zauwazcie piekno swiata i stworzenia do okoła a nie jakies tanie rozrywki |
|
Autor: Łukasz (2009-06-10 11:03:06)
jeszcze raz POZDRAWIAM KRYMINALNYCH Z WWA Z ZEROMSKIEGO CO MNI BILI NA PRZESŁUCHANIU ZA 0,7 grama konopi NIE MA TO JAK PRAWA CZŁOWIEKA łamane przez Polcje
|
|
Autor: XXX (2009-06-10 11:13:34)
LEGALIZACJA |
|
Autor: Ania (2009-06-10 11:17:52)
Różnica między nikotyną a marihuaną polega na tym, że nad pierwszym monopol ma państwo i czerpie z tego zyski. Nikotyna jest tak samo trująca( a kto wie czy nie bardziej) od marihuany. Wg mnie powinno się zalegalizować tzw miękkie narkotyki. To takie same używki jak alkohol, nikotyna czy kawa. Decyzję czy ktoś chce skorzystać z ich "dobrodziejstw" pozostawiam zainteresowanym. W końcu nikt nie jest wstanie zmusić nikogo do palenia trawy czy papierosów albo do picia alkoholu. Wszystko jest dla ludzi tylko z głową...a najlepiej smakuje zakazany owoc... |
|
Autor: (2009-06-10 11:55:55)
"Mam 43 lata ,3 wspaniałych dzieci, żone duży dom i 3 nawet niezłe samochody.Zarabiam 7tyś na miesiąc i pale trawke od czasów studęckich i niesądze żeby marihuana zmarnowała mi życie DZIĘKUJE!!!"
ja sie pod tym podpisuję
jestem poważnym człowiekiem, skończyłem studia i mam dom, samochód, trochę forsy, dobrą pracę, ubieram się w garnitury i mam poważanie w środowisku w którym się obracam. Od lat (chyba 10) pale konopie. Wcale nie czuję się gorszy lub głupszy od tych co są przeciwko. Z resztą i tak zaszedłem już o wiele dalej i więcej osiągnąłem niż ci co nie palą. Wg. mnie albo legalizujemy wszystko, albo nic nie legalizujemy i proszę tylko niech nikt nie wmawia, że alkohol czy papierosy są lepsze lub gorsze, są legalne bo z tego jest kasa i żadnej innej ideologi w tym temacie nie ma, reszta to czysty kretynizm i nie po to codziennie się rozwijam i pracuję nad sobą, żeby jakiś debil z radia maryja wciskał mi swoją ciemnotę.
Człowiek, który nie pracuje nad sobą zawsze będzie menelem, a winę najłatwiej zrzucić na coś innego, np. narkotyki, alkohol itp.
Już największym dla mnie osobiście kretynizmem jest pojęcie "narkotyki" - tak mówią ignoranci - powiedzmy sobie szczerze, jeżeli marihuana to narkotyk tzn., że tytoń to też narkotyk, alkohol - narkotyk, kawa - narkotyk, herbata - narkotyk, internet - narkotyk, benzyna - narkotyk itd |
|
Autor: ital HERB (2009-06-10 12:07:13)
kikula coraz załosniejsze te twoje komentarze schowaj chonor do kieszeni bo wiesz jest taki mechanizm który działa tak: jak ktos nie ma madrych argumentów polemiki lub nie moze czegos zrozumiec to najprostrzym (i najbardziej prostackim zarazem)mechanizmem obronnym jestr wyszydzenie i obelgi tyle .ps tego co do mnie napisałas nawet nie zrozumiałem ale itak sie mocno ubawiłem jak masz cos madrego do powiedZEnia to wal smiało oa jak tylko takie pierdoły co wczesniej to nie pisz |
|
Autor: Kikula (2009-06-10 12:09:47)
herb stary, ja się tak zjarałam, że nie kontroluje tego, co piszę Stary mi zrobi takie awanti, że pióra polecą |
|
Autor: Daria (2009-06-10 12:18:14)
Ja sobie palę ,i do tego uprawiam w domu,na własny użytek.Palacze są zdecydowanie dyskryminowani.Za posiadanie można zamknąć tylko w 3 krajach Europy:Na Słowacji,W Bułgarii i w Polsce.Niestety Polska jest krajem bardzo zacofanym,ogromny wpływ ma na to kościół.Popieram przedmówców,którzy twierdzą,że ganja nie szkodzi ,jak powszechnie dostepny alkohol.
Przykłady:
-Mój ojciec zmarł na niewydolność serca od wódki.
-mój wujek obecnie jest po 3 kuracjach odwykowych.
-znajomy ma raka trzustki
-o sąsiedzie robiącym codziennie awantury żonie,nawet nie wspomnę.
Jednak dyskusja jest bez sensu,gdyz każdy będzie miał swoje racje. |
|
Autor: JEASTEM ZA!!! (2009-06-10 12:39:53)
zakazany owoc kusi jeszcze bardziej, gdyby trawa byla dostepna jak alkohol i tyton (ktore sa conajmniej tak samo szkodliwe) to trudniej byloby ja kupic 14 latkowi. a ze legalizacji nie ma to malolat pojdzie do dilera kupi kilka razy trawe, a nastepnym razem prochy bo nie bedzie mial problemu z ich zalatwieniem. gdyby kupil w sklepie to pewnie nie poznalby nikogo kto handluje prochami a 15latka dlugo nie trzeba namawiac by sprobowal 'czegos nowego' . obecnie trudno jest spotkac kogos (do 20-25) roku zycia kto nigdy nie palil marihuany. Sam nie pale ale palilem i wiem ze to lepsze niz sie upic i obrzygc przystanek. Powinna byc sprzedawana pełnoletnim i odpowiedzialnym ludziom, A jesli koniecznie chcecie wsadzac do wiezienia za marihuane to wsadzajcie tych ktorzy sprzedaja a nie tych ktorzy czasem zapala. trawke i tak jaraja wszyscy-tego nie zmienimy ale mozemy zmienic to ze kupowac ja beda pelnoletni w odpowiednich punktach a nie malolaty u jakiegos typa ktory w jednym pudelku trzyma koks, fete i grzyby... |
|
Autor: JEASTEM ZA!!! (2009-06-10 12:45:53)
znam chlopaka ktory trafil do wiezienia za 2 skrety, mial prace, dziewczyne studiowal. nie palil duzo ale akurat w pewien letni wieczor na grillu chcial zapalic. Wyszedl z wizienia po 3 latach i jest zupełnie innym czlowiekiem. chamskim. wulgarnym, zepsutym... CZY CI KTORZY SĄ PRZECIW NAPRAWDE CHCA TAKIEJ SPRAWIEDLIWSOCI????????!!! |
|
Autor: aaaaaa (2009-06-10 12:58:02)
polska jest 100 lat za murzynami i legalizacji pewnie jeszcze dlugo nie bedzie. KIKULA to ze bedzie legalizacja wcale nie znaczy ze wiecej osob bedzie ja palic bo powinna byc sprzedawana od 18 lat. obecnie malolaty po 14-15 lat chodza do dilerow ktorzy na stanie maja rowniez prochy i tu zaczynaja sie prawdziwe problemy... bo w sklepeie obok marihuany prochow by nie bylo... |
|
Autor: Kawoł (2009-06-10 12:58:08)
Legalizacja w Polsce hym co tu duzo pisac,gdyby tak sie stalo to dla nas młodych ludzi ten dzien byłby wielkim swietem:)...
Mam nadzieje ze niebawem nadejdzie ten dzien kiedy bede mogł spokojnie wyciagnac z kieszeni jacka i bez ogladania sie na boki spokojnie zaczne łapac buchy bez spiny ze zaraz zza rogu wuskoczy jakas menda i zaobraczkuje mnie z wrednym usmieszkiem na twarzy.
Przeciez niema nic lepszego niz sobie zapalic,nie moge patrzec jak kolesie upijaja sie na umur a pozniej rzygaja jak koty... kiedy jestem spalony wtedy mam tylko polewke z nich i wszystko kontaktuje nie tak jak oni ze sie zataczaja albo po pijaku bija sie miedzy soba bo ten sie na niego spojrzal,załosne.Wytrzymamy to wszystko i miejmy nadzieje ze niebawem cos ruszy w dobrym kierunku z tom nasza ukochana roslinka:) |
|
Autor: olek (2009-06-10 12:59:22)
polecam wszystkim "specjalistom", którzy piszą o zabijaniu jakiś szarych komórek i innych ciekawych i udowodnionych naukowo aspektach palenia marihuany obejrzeć film "The Union" (np. na google video można to zrobić).
a poza tym nic nikomu do tego co robię z moim życiem i nie życzę sobie, żeby mnie ktoś zbawiał na siłę.
sadzić, palić, zalegalizować. |
|
Autor: katarzyna (2009-06-10 13:03:11)
marihuana uzależnia 2 razy wolniej niż nikotyna i alkohol, w wielu krajach jest przypisywana na receptę z racji leczniczych właściwości..w wielu krajach jest ona legalna. Skoro tak to czy nie powinna być ona zalegalizowana?? przeciwnicy marihuany moga poprostu jej nie palic, hehe
a jesli chodzi o % młodzieży uzywajacej używek w porówaniu do innych krajów- może w polsce jest wyższy z racji tego iż np. w austrii za osobę dorosłą uważa się 16 latka( osoba która skończyła 16 lat może legalnie kupić fajki i alkohol).Marihuana mimo iż nie jest zalegalizowana, jest ogólnie dostępna..i nir ma konieczności p.alić jej "w ukryciu" , jointy krązą od człowieka do człowieka, i nikt nie obawia sie tego że ktoś wezwię policię, bo nie miało by to sensu.
Czas na większą swobodę w polsce!! |
|
Autor: aaaaaa (2009-06-10 13:05:35)
karajcie tych ktorzy sprzedaja a nie tych ktorzy czasami zapala !!!!!! |
|
Autor: Kikula (2009-06-10 13:06:04)
moj azor jarał maryśkę i tak skretyniał, że szok! więc od czego zżarło mu szare komórki co?? |
|
Autor: (2009-06-10 13:13:22)
Pierwsze wyniki badań przeprowadzonych w Londynie pokazują, że dzieci w wieku 8 i 9 lat z tego miasta mają pojemność płuc mniejszą o 5 procent
od normy - donosi BBC.
Odpowiedzialne są za to zanieczyszczenia zawarte w spalinach samochodów.
Ich szkodliwość okazała się tak duża, że co 12 młody mieszkaniec Londynu boryka się z problemem za małej pojemności płuc co jest niebezpieczne dla życia i zdrowia
.
Naukowcy alarmują, że stwierdzony przez nich poziom pyłów jest dużo wyższy niż wskazują oficjalnie podawane wyniki. Badaniu poddawane były liście drzew rosnące w Londynie.
i niech ktoś powie że ganda jest od tego bardziej szkodliwa |
|
Autor: Diesel (2009-06-10 13:23:49)
"W jednym skręcie marihuany jest tyle substancji rakotwórczych, co w paczce
papierosów"
Artykuł swietny ale co do tego ze w jednym skręcie jest wiecej substancji rakotwórczych niz w paczce fajek to sie nie zgodze na pewno... |
|
Autor: art (2009-06-10 13:24:39)
to gandzia jest nielegalna?... Super! :D |
|
Autor: (2009-06-10 13:24:59)
ciekawe ile jest takich substancji w dymie wydobywającym się z waszych samochodów i kominów
|
|
Autor: Prawda (2009-06-10 13:31:07)
Byłem w Holandii paliłem marychę i wcale nie jestem głupszy niż byłem przed wyjazdem. W Polsce wiele osób jest otumanionych, ma lęki te pseudo depresje a wszystko to ponieważ nie jest ona legalna i nikt nie kontroluje jej jakości pali sie więcej chemikali i jakiegoś syfu niż faktycznie marychy. Gdyby państwo ją zalegalizowało było by o wiele lepiej a co do wielkiej szkodliwości to same bujdy;/ |
|
Autor: Dziadek konopka (2009-06-10 13:56:51)
Niestety znów jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ... kasę
Kto korzysta na kryminalizacji?!?
- mafia (w tym skorumpowani politycy którzy są przez nią finansowani)
- firmy farmaceutyczne (j.w.)
pośrednio:
- policja (wzrastają słupki wykrywalności)
- producenci: alkoholu, dopalaczy, paliw (z konopii można produkować wysokogatunkowy etanol, oraz bio-diesla - nawet w warunkach domowych), papieru, opału... wiele jeszcze można by wyliczać.
Lobby jest tak silne, że tak na prawdę, aby coś w tej materii zmienić zwolennicy konopii musieli by wystartować w wyborach jako osobna partia nie związana układami i "programem" innych partii.
Problem polega na tym że większość używających ziółka w dużych ilościach, a zatem najbardziej zainteresowanych, jest ogarnięta manią narzekania i jednocześnie brakiem woli do działania. W związku z tym nikt tak na prawdę nie liczy się z ich opinią, a "rekreacyjni" nie chcą się wychylać i też wszyscy mają ich w du...
Co do szkodliwości społecznej.
Samo palenie nikomu nie szkodzi oprócz palącego, natomiast świadomość u młodego człowieka że popełnia przestępstwo i nie spotyka go za to kara (wykrywalność sięga zapewne ułamkowych części procenta) powoduje że łatwiej przełamie się do innych "przestępstw" bardziej poważnych i to jest właśnie szkodliwe |
|
Autor: autor (2009-06-10 14:28:34)
W marihuanie nie ma substancji rakotworczych, a jesli sa to w takich ilosciach ze nasz organizm sie z nich smieje :P. A dlaczego nie skoro pali sie papierosy i ma sie po jakims czasie raka, a przeciez to dym i to dym ? A dlatego ze tyton jest uprawiany z uzyciem radioaktywnych substancji. Wiec firmy produkujace fajki robia w nas czarnobyl :) No nie w nas bo nie pale fajek. A co do zabijania szarych komorek to tez glupota, sprobagowana przez naukowcow oplacanych Regana(bylego prezydenta USA). |
|
Autor: ja (2009-06-10 14:29:09)
zdelegalizujmy wszystkie tzw chińskie zupki, nie jedzcie kurczaków bo są hodowane na nie wiadomo czym, (potrzeba tylko 18dni żeby z jaja zrobiono kurczaka gotowego do zakupu w sklepie).
Jestem ciekaw czy te wszystkie substancje które dodawane są do jedzenia mają pozytywny wpływ na nasz mózg i czy czasem to nie one nas otępiają, ponieważ są wszedzie.
Spróbujcie zdelegalizować tytoń - pogrożą nam palcem bo to akcyza,
kolesie,którzy chlają tanie pryty to nie są otumanieni oni są nie obecni z otumanienia!
Zastanówcie się dlaczego nie można zalegalizować blantów - myślę że ktoś ma z tego niezłą "lewą"kasę a przy tym ogromne wpływy.
Nikt nie chce żeby zdelegalizowano alkohol czy tytoń albo herbatę, która zawiera teinę, a w postaci dawki aktywnej teina uzależnia nie śmiertelnie ale na całe życie.
HM też otumania.
Kolesie w penitencjarnych zakładach wiedzą coś o tym - czaj jest tego najlepszym przykładem - a herbatę można kupić w zwykłym sklepie za parę złotych.
Zaszkodzić może wszystko - jeśli w człowieka wlejemy 20litrów wody na raz to też mu zaszkodzi...
Wszystko z głową drogie ludziska |
|
Autor: (2009-06-10 15:09:00)
Jak chcecie aby wasze dzieci chodzily otlumanione, to prosze bardzo. Jestem za! jestem za zeby wszyscy chodzili otlumanieni. Mam to gdzies. Pieprzenie glupot ze maryska to bezpieczne ziolo. Palilam to wiem. I mialam jedno przejscie ze myslalam ze w szpitalu wyladuje .Od tamtego momentu nie pale. Nie zawsze organizm toleruje pewne substancje. Jak chcecie to jarajcie. W innych krajach zuja koke i tez jest normalne. Tez chodza otlumanieni. Mam to gdzies wasza sprawa. Jak bedzie legalne, nie powinniscie sie dziwic jak wasze dzieci beda z fifka w ustach w domu palic . Sami akceptujecie. Liczcie sie z konsekwencjami. druga sprawa jest taka, ze czesto sie zaczyna od miekkich , a konczy na twardych narkotykach. Ale to skrajne przypadki. ROBT CO CHCETA. mnie to wali |
|
Autor: ? (2009-06-10 15:13:15)
Jak widzę komentarze tych wielkich przeciwników legalizacji to dochodzę do wniosku, że pomimo tego, że nie palą to i tak ich mózg gorzej pracuje od tych palących:) Bez urazy ale to, że ktoś tam sobie ZJEBAł życie jaraniem to jest tylko i wyłącznie jego wina. Ja znam ludzi którzy palą z umiarem wiele lat i mają się całkiem dobrze często lepiej niż inni. Co innego dzieci z trawą na koszulce czy gimnazjaliści chwalący się ile to oni nie palą itp, a co innego ludzie którzy radzą sobie z życiem jak należy, traktujący ziele jako formę dobrego wypoczynku, relaxu itd. Ganja jest dla ludzi, tylko trzeba umieć się z nią obchodzić.
|
|
Autor: allach (2009-06-10 15:24:17)
tak żeby nieskłamać pale systematycznie(lubie) 15lat.czyli według wylicznika zanikających szarych komórem niemam.hehe dobre.a wiecie ile jajko ma cholesterolu?ile ścierwa rozmaitego jest w pozywieniu które zjadamy codzień?jaki wpływ na organizm mają leki?wszystko szkodzi zgoda.ale ziółko te wychodowane to dar dla ludzi od boga.czy ktoś kiedyś słyszał o przedawkowaniu zioła???????????????????????????????????????????????????????????? |
|
Autor: pawel dublin (2009-06-10 15:30:56)
kto chce to jara czy ma 15 czy 50 lat tylko czemu sie kitra ja chcialbym zajarac w pubie i spokojnie!!!! zawinác do domu spac . nie bic szyb ,kopac somochodow, lamac lusterek itp. ja robi to banda pijanych agresywnych pijaczyn . i do tego zaplacic podatek. |
|
Autor: ktoś (2009-06-10 15:34:46)
SADZIĆ
PALIĆ
ZALEGALIZOWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DLA KONOPII,
KONOPIA DLA WOLNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: Moya_Opinya (2009-06-10 15:45:16)
Zalegalizować i obwarować podobnymi ograniczeniami co tytoń: zakaz sprzedaży nieletnim, zakaz sponsorowania imprez, zakaz reklamowania...
Oraz ograniczyć miejsca spożycia podobnie jak w przypadku alkoholu. (czyli najogólniej: nie w miejscu publicznym. Ja bym jeszcze dodał: nie w obecności nieletnich, ale podobnie jak w przypadku alkoholu trudno to sensownie egzekwować.)
Policja złapawszy nieletniego na spożywaniu marihuany ma obowiązek odstawić na Izbę Dziecka skąd odbierają nieletniego rodzice. Przy odbiorze mogliby dostawać pouczającą ulotkę. Jeśli rodziców nie obchodzi, że ich dziecko spożywa i nie chcą go odebrać- wystąpić o pozbawienie praw rodzicielskich (obojga lub ostrzegawczo - jednego z rodziców). I już bardziej w kwestie wychowania państwo nie powinno się wtrącać.
Handel nieopodatkowany (nielegalny) to byłaby natomiast sprawa dla skarbówki, a nie dla policji. I zależnie od tego czy chodzi o hurt czy drobną osiedlową dilerkę skarbówka by się tym zajęła lub umorzyła. |
|
Autor: Wiolka (2009-06-10 15:47:51)
a żebyś wiedział ze się wkurzyłam hehe ale nie mnie jakoś do tego nie ciągnie... |
|
Autor: Elilolek (2009-06-10 15:57:52)
Najwiekszą głupota jest marnowanie życia palaczy. |
|
Autor: Wiolka (2009-06-10 15:58:59)
to się mnie tyczy??? nie jestem hiseryczka nie znasz to nie oceniaj!!! Mam od kilku dobrych lat czynienie z narkotykami prawie codziennie i wiem jak ludzie się po tym zachowują;/ nawet przez zajaranie blanta;/ |
|
Autor: Ragga Man (2009-06-10 16:13:26)
Ah kikula :P co do niszczenia szarych komórek to tylko u ćpunów tak jest tzn u osób palących na łogowo a jeśli chcesz sobie raz na jakis czas sciągnąć bucha to wsumie nie jest z tym aż tak źle - jeśli tak mówisz to nie znasz nikogo kto ma mocną psyche i sie nieuzależnił ponieważ osoba która sie nie uzależni nie ma potrzeby palić każdego dnia i takie osoby zachowują się tak samo jak przed paleniem więc ?? zresztą ja i tak nie pale - może dlatego że jest unlegal - nie wiem - no ale nie uwazam aby zapalenie sobie raz na jakis czas było czyms złym tym bardziej że gandzi nie da sie przedawkować... |
|
Autor: dsadsadas (2009-06-10 16:29:12)
zdelegalizować papierosy i alkohol! |
|
Autor: simon (2009-06-10 16:29:23)
Najwięcej jak zwykle nt. marihuany mają do powiedzenia Ci, którzy jej nie zażywają. Palę marihuanę od 10 lat dość regularnie. Uważam, że wszystko jest dla ludzi. Tylko w pewnych granicach. Mówicie jaki to destrukcyjny wpływ na człowieka mają konopie. Od NIELEGALNYCH konopi jeszcze nikt nie umarł (bynajmniej nie ma potwierdzonych przypadków przedawkowania marihuany), a od LEGALNEGO alkoholu czy papierosów ludzie umierają codziennie. W moim mniemaniu legalizacja się po prostu opłaca. Zamiast pakować kogoś do więzienia za ćwiartke palenia i wydawać na jego utrzymanie w tymże codziennie po kilka/kilkanaście złotych, można by zniszczyć szarą strefę i czerpać z obrotu marihuaną duże zyski. Zredukowałyby się koszty państwa na utrzymanie więźniów i dodatkowo powiększyłyby się przychody z opodatkowania handlu tym "narkotykiem". Ci, którzy chcą używać marihuany, i tak to będą robić. Na miejsce jednego złapanego dilera, jest następny, który zajmuje jego miejsce, bo ludzie dalej przychodzą. Zgadzam się z kolegą LEGALIZE co do kwestii tego, że marihuana nie pociąga do zażywania innych, tzw. twardych narkotyków. Kolega mówi że pali i nigdy nic innego nie próbował. Ja próbowałem. LSD, amfetamina, ecstasy, kokaina. Jak zaczynałem palić. Ale trzeźwe podejście do kwestii narkotyków powoduje, że nie powracam do tego typu substancji odurzających. I wierzcie mi lub nie, ale jestem normalnym człowiekiem, który skończył liceum, zdał maturę, studiuję, pracuję, słowem funkcjonuję jako normalny obywatel (lecz w świetle prawa jestem przestępcą, bo lubię sobie zakurzyć). Mam też wielu znajomych którzy palą. Niektórzy mają rodziny, dzieci, codzienne obowiązki. I pomimo tego, że lubią skopcić dobrego blancika nie rozbija to ich rodzin a tym bardziej nie czyni z nich narkomanów zapominających o bożym świecie. Marihuana nie powoduje agresji jak np. alkohol. Nie upośledza w znacznym stopniu reakcji i odruchów. I potwierdzi tą tezę każdy, kto ją palił. I jeszcze jedna kwestia. Nie wiem jak jest w innych krajach, ale jeśli chodzi o Polskę to marihuana nie jest problemem. Najwięcej ludzie ćpają amfetaminy. Zdecydowana większość dilerów to potwierdzi bo schodzi im więcej procha niż baki. A to już jest problemem, bo ludzie po tym umierają, mają lęki, manie prześladowcze i generalnie ryje się beret po proszku. Tyle ode mnie. Nie będę nikogo przekonywał że marihuana jest dobra (dla mnie jest). Tak samo jak jeden lubi truskawki a inny wiśnie, ja lubię zajarać. Mi się to podoba, innym nie musi. Osobiście, paliłem, palę i będę palił. I popieram legalizację. Pozdrawiam |
|
Autor: Bulicannbis (2009-06-10 16:32:42)
"Jeden buch z fajki wodnej odmula" |
|
Autor: n (2009-06-10 16:47:27)
tylko smiecie pala. a smiecie to chwasty, a chwasty sie wyrywa. |
|
Autor: pablo (2009-06-10 16:48:36)
z marichuaną jest jak z alkoholem jedni używają go codziennie inni okazyjnie a inni wcale,tyle że po zapaleniu jointa rzadko kto niszczy coś dookoła w przeciwieństwie do alkoholu,wiadomo że nadmierne palenie marichuanymoże nieść za sobą jakieś konsekwencje zdrowotne jednak nie powinno być czymś za co można dostać 3 lata ,Ci idioci co to wymyślili powinni wprowadzić także prohibicje albo zakaz posiadanie widelca bo mozna go włożyć komuś w oko albo kogoś zabić albo zakaz picia kawy bo powoduje nadciśnienie
a te niebieskie geje w ped...lskich mundurkach co tak niby przestrzegają każdej ustawy niech przestaną lepiej ganiać mlodych łepków na ulicy bo i tak im nic to nie da poza tym że robią z siebie idiotów |
|
Autor: Świstak (2009-06-10 17:01:08)
poziom wiedzy o marihuanie rośnie ale i tak widać że nie wszyscy wiedzą czym są google;) Proszę Państwa... komentarze niektórych użytkowników są po prostu stereotypami... nie będę wam wypisywać o tym że ganja działa dobrze na skórę( tak to prawda) i tak naprawdę nie szarych komórek, a jeżeli już to w bardzo śladowych ilościach... wy chyba dalej uważacie że doświadczenie kiedyś przeprowadzone było prawdziwe , mówię tu doświadczeniu gdzie jakiś "niezbyt rozgarnięty" naukowiec podłączył mysz do jakiegoś urządzenia które dostarczało myszy dym z marihuany... ona umarła a ten cieszył się że udowodnił szkodliwość ganji... potem okazało się że dostarczał jej sam dym, bez tlenu... tak przedstawia się poziom waszej wiedzy i pomimo wielu dowodów na to że ganja powinna być przynajmniej zdepenalizowana wy dalej siedzicie przy swoim... "Tylko głupiec nie przyznaje się do błędu" Zawsze przy takim komentarzu lubię dopowiedzieć "A czy prohibicja alkoholowa w USA zadziałała" ale że autorka już to powiedziała więc dziękuje za wyręczenie... Chciałbym pogratulować także autorce za to, że jako jedna z nielicznych odważyła się powiedzieć prawdę społeczeństwu... SADZIĆ PALIĆ ZALEGALIZOWAĆ!! Pozdrawiam Świstak |
|
Autor: (2009-06-10 17:04:20)
może być |
|
Autor: Świstak (2009-06-10 17:04:45)
zapomniałem dodać to:"W jednym skręcie marihuany jest tyle substancji rakotwórczych, co w paczce papierosów" no tak ale nie wiem czy pani psycholog o tym wie ale jest miliony innych sposobów zażywania marihuany... można przygotować jakieś danie, ciasto itd itp... można zapalić z fajki wodnej... itd itp... Pozdrawiam Świstak!! |
|
Autor: JOKER (2009-06-10 17:05:43)
wszysko by było piękne i proste jeśli chociaż część z tych rzeczy które w życiu robimy było by bezpieczne dla zdrowia. fakt jest jednak inny. jak miałbym stosować się do tego wszystkiego co nakazują nam bez ustannie w życiu to co bym z niego miał? tak przynajmniej wiem że jest tak jak sam tego chce a wszyscy inni samie sobie winni. |
|
Autor: spoookojnie (2009-06-10 17:08:56)
DO tych co nie pala.. czy ja jestem w stanie powiedziec ze podpaska lepsza od tamponu? nic o tym nie wiem i nie zabieram glosu tak!? no. Zmieni sie pokolenie zmieni sie podejscie.. palcie i uswiadamiajcie |
|
Autor: bluemay (2009-06-10 17:16:26)
do n...chłopie powaliło cię Ty młodziez wszechpolska jestes czy tradycyjny burak co?? swoją droga to dziś jadąc tramwajem ulicami jednego z pięknych miast Polski doznałam takiego ubytku słuchu, ze zdrowsze byłoby zjaranie lufki Kikula, Kiluka czy jak tam było..liczyłaś juz swoje szare komórki czy wciaż ich szukasz ? |
|
Autor: Żuber (2009-06-10 17:18:32)
Nie pale osobiście ale jestem za legalizacją, jak ktoś chce niech sobie pali mi to nie przeszkadza nic a nic, teraz jest źle bo może to zniszczyć życie wielu ludzi przez właśnie łamanie prawa, kontakty z dilerami a nawet z mafią. Alkohol jest dużo gorszy od marihuany, przede wszystkim rozbudza agresję, ale również niszczy organizm. |
|
Autor: obiektywny (2009-06-10 17:21:27)
Ludzie co wy macie z tymi komórkami ???? Po 1 Marihuana NIE ZABIJA SZARYCH KOMÓREK tylko blokuje specjalne receptory kannabinoidowe które poza związkami pochodzącymi z marihuany łączą się ze związkiem naturalnie przebywającym w organizmie czyli anandamidem, który wytwarzany jest przez organizm w stanie snu lub głębokiego relaksu. Dalej: marihuana powoduje blokowanie tych receptorów poprzez nadkładanie się THC w organizmie, jednak jeśli przestaniemy palić one z powrotem się "odblokowują" zaś mózg powraca do poprzedniego stanu. Trzeba tu zaznaczyć, że jakiekolwiek problemy z pamięcią itd mogą się pojawić jeśli palimy regularnie, częściej niż mniej więcej raz w tygodniu.
Jeśli chodzi o same szare komórki:
"Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w
naszym mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg
składa się z około
3 miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około
10% z nich.
Zatem około 2,7 miliarda komórek jest niepotrzebnych.
Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez
obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000 szklanek wódki.
Przeliczamy:
1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700 000/3 = 900 000
butelek.
Zakładając, że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55
lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat
stażu.
Przeliczamy lata na dni:
40 * 365 = 14600 dni picia.
Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki
nerwowe to:
900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie!
Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po
22 butelek wódki na śniadanie,
20 - na obiad i
20 - na kolację..."
Więc 1 argument podawany przez "przeciwników" marihuany, którzy, czytając wasze komentarze, podejrzewam nigdy nie widzieli marihuany na oczy (nie mówiąc już o paleniu), mamy obalony.
Aha przy okazji, ludzie ogarnijcie się - NIE MACIE ŻĄDNEGO POJĘCIA O MARIHUANIE TO SIĘ NIE WYPOWIADAJCIE !! Najpierw obejrzyjcie filmy dokumentalne takie jak: "Superchwast (Superweed)", "The Union, The Business Behind Getting High", poczytajcie artykuły na podstawie badań, a już przynajmniej wpiszcie w Wikipedię "Marihuana". Żeby się wypowiadać w jakimś temacie to wypadałoby mieć jakieś pojęcie. Tu nie chodzi o to czy ty chcesz palić czy nie - chodzi tu o sprawiedliwość, to żę Ty nie palisz i nie zamierzasz nie znaczy że masz być przeciwko legalizacji pozwalając na zamykanie osób które nie popełniają tak naprawdę żadnego przestępstwa. Aha legalizacja. Nie, chyba jednak nie jestem za nią. Jestem za depenalizacją, wprowadzeniem czegoś na styl Holandii, mogłoby to baaardzo poprawić budżet Polski. Nie chcecie depenalizacji? OK. Rozumiem że ktoś jest tak ekstremalnie zacofany że nie rozumie sensu tego. W końcu w "M jak Miłość" albo "Faktach" powiedzieli że po marihuanie zabija się ludzi a po 2 skrętach umiera. Nie zauważacie tego że media i politycy manipulują wami, sposobem waszego myślenia i światopoglądem ? Spoko, każdy może nieświadomie być manipulowanym. Ale pozostaje taka kwestia jak inteligencja i własne przekonanie o prawdzie. Kierując się tym, nikt nie powinien być przeciwny wprowadzeniu w "życie" możliwości posiadania 1 krzaczka w domu i palenia w domu. Niech będzie zakaz posiadania przy sobie i zakaz palenie gdziekolwiek indziej jak w domu. Komu by to przeszkadzało że ktoś uprawia w domu krzaczka na własne potrzeby a potem pali to w domu ? Jeśli ktoś z ma mózg i wszystkie szare komórki (haha!) to chyba zrozumie że lepsze jest palenie swojego "ziółka" niż tego od dilera które nie wiadomo w czym może być nasączone. Poza tym kupując od dilera narażamy się na kontakt z nieznajomymi, często groźnymi osobami. Nie wspominając o tym że zamiast napędzać budżet państwa napędzamy kieszenie mafii i innych osób.
Zakładamy że w Polsce dochodzi do depenalizacji i stworzenia czegoś na styl Holandii. Co teraz? Teraz nałożona jest akcyza, tworzone państwowe uprawy, nowe miejsca pracy dla uczciwych ludzi, coffe shopy ->kolejne miejsca pracy, ludzie nie są zamykani za posiadanie "0,05g", nie mają kontaktu z prawdziwym kryminalizmem. Żyją dalej w spokoju i bez obawy że policja ich zatrzyma, zrobi rewizję osobistą i wyśle do sądu a potem do więzienia. Nie mają wyroku dzięki czemu żyjąc w spokoju mogą znaleźć normalnie pracę.
Czy tak ciężko jest zrozumieć ile to niesie ze sobą pozytywnych skutków ? Ludzie jeśli wy tego nie rozumiecie to oznacza to że to wy jesteście zacofani (bo sorry, ale tak jesteście) a nie jak uważacie - my palacze (ci źli przestępcy) którzy nie potrafią skleić zdania, mózg mają wyżarty i nie potrafią zawiązać sznurówki ;/ Pieniądze z tych zysków mogłyby być przeznaczone na cokolwiek pożytecznego - szkolnictwo, nowe drogi, edukację ludzi w kierunku zażywania narkotyków.
Wraz z depenalizacją trzeba byłoby oczywiście uregulować inne kwestie. Osoby umożliwiające palenie osobom poniżej 18 roku życia powinny być karane surowiej. Choć należy zauważyć że granica 18 roku życia też j |
|
Autor: obiektywny (2009-06-10 17:23:41)
jest dyskusyjna, ponieważ nieraz 16 letnia osoba ma lepiej poukładane w głowie niż 30 latek. Mimo wszystko palenie w wieku dojrzewania jest niebezpieczne, można powiedzieć iż nieodpowiedzialne. Ale czy to nie jest nasz osobisty wybór? Gdzie ta demokracja, wolność człowieka ?
Kolejna kwestia - marihuana w celach medycznych. Wiecie ile chorób można wyleczyć poprzez zażywanie marihuany, oczywiście w odpowiednich dawkach ? Nawet sobie nie wyobrażacie jak wielka część lekarstw mogłaby być zastąpiona, ale dlaczego tak nie jest? Bo wielkie korporacja na to nie pozwolą, dysponując takimi pieniędzmi są w stanie przekupić każdego polityka. Dopiero gdy ludzie zrozumieją że należy działać w celu wyzwolenia człowieka a nie w celu zdobycia jak największej ilości pieniędzy ludzie będą naprawdę wolni i będą mogli decydować w pełni za siebie.
Kolejna sprawa. Marihuana zwiększa możliwość zachorowania na schizofrenie. Tak, jest to prawda. Ale to co pani terapetuka napisała, że 16% palaczy jest chorych na schizofrenię jest najzwyczajniej w świecie bzdurą. Znam kilkadziesiąt osób palących marihuanę i żadna z nich nie jest chora na jakąkolwiek chorobę psychiczną. I nie, nie jest to przypadek. Po prostu te 16% to przekłamana cyfra. Wiadomo że jeśli ktoś w rodzinie ma osobę chorą na schizofrenie, a sam pali to prawdopodobieństwo tego że zachoruje również na schizofrenię wzrasta. Mimo wszystko patrząc na osoby palące zarówno krótko i mało jak i na osoby palące kilkanaście lat oraz kilka razy w tygodniu, nie zauważam problemu schizofrenii ani żadnych innych pochodnych chorób.
Dalej, kwestia szkodliwości. Pani Anna stwierdziła ze w jednym skręcie jest więcej substancji rakotwórczych niż w paczce papierosów. Ale zauważmy kilka faktów: przeciętny palacz papierosów wypala 10-20 papierosów dziennie. Przeciętny palacz - 1 skręta na tydzień. Chyba łatwo zauważyć że tydzień palacza papierosów to prawie 2 miesiące u palacza trawki. Mało tego, dym z marihuany jest znacznie mniej rakotwórczy niż dym papierosowy, z tego co pamiętam czytałem artykuł że dym marihuany nie jest w ogóle rakotwórczy, tego jednak nie jestem pewien. Ponadto istnieją takie urządzenia jak waporyzatory czy chociażby shishe które w dużym albo nawet całkowitym stopniu pozbawiają dym substancji smolistych. Hmm, myślę że kolejny argument przeciwników obalony.
Dobra teraz czas na również często podawany kontrargument, mianowicie teoria iż marihuana to wstęp do mocniejszych narkotyków. Zastanówmy się: piłeś kiedyś piwo ? Zapewne tak. I co ? Pijesz teraz dzień w dzień wódkę, mete albo spirytus ? Albo jeszcze lepiej denaturat ? jesteś uzależniony od alkoholu ? Zapewne odpowiesz NIE. Dlaczego więc uważasz że jeśli zapalisz trawkę to NA PEWNO sięgniesz po coś mocniejszego ? Oczywiście logiczne, że jeśli ktoś jest podatny na wpływy towarzystwa, nie dba o zdrowie to może spróbować czegoś mocniejszego. Ale jest to tylko przejaw tego że ma ochotę spróbować czegoś innego. Zależne jest to od jego psychiki, to nie trawa sprawia że on musi coś zażyć mocniejszego.
Mógłbym tak jeszcze pisać i pisać, niestety nie mam w tej chwili czasu. Z chęcią obalę kolejne argumenty, co nie jest zbyt ciężko zrobić biorąc pod uwagę niewiedzę i nieraz totalne zacofanie i zaciemnienie osób przeciwnych legalizacji/depenalizacji/dekryminalizacji. Jeśli ktoś uważa że będąc przeciwnym depenalizacji itp. pomoże komukolwiek, proszę przeczytaj całą moją wypowiedź oraz artykuł jeszcze raz bo najwyraźniej nic nie zrozumiałeś. To prohibicja i chore prawo szkodzą ludziom a nie marihuana.
Na koniec prośba: Nie masz pojęcia o MJ, tylko to co "zauważyłeś" albo "usłyszałeś" albo jeszcze lepiej to co ci powiedzieli w telewizji, nie wypowiadaj się bo tylko zaśmiecasz temat swoim nic nie wnoszącym postem. Pozdrawiam i czekam na ewentualne pytania.
Niestety jeśli ludzie nie rozumieją tego jak jest na prawdę, a swój pogląd opierają na informacja z mediów, polityków i osób nie mających pojęcia o danej sprawie tak długo ludzie będą przeciwni i zacofanie. Wierzenie w to że marihuana to zły narkotyk odbierający zdolność do normalnego funkcjonowania jest jak wierzenie w globalne ocieplenie spowodowane CO2.
PS. Jeśli gdziekolwiek się pomyliłem proszę o sprostowanie, oczywiście z konkretnym uzasadnieniem a nie "bo tak mi się wydaje". |
|
Autor: (2009-06-10 17:39:47)
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to może się wypowiem, bo paliłem regularnie przez 2 lata.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! palić marihuanę (gandzie,cannabis, zielone, grass,zioło, itp.) w podstawówce tzn. wtedy był pierwszy raz na sylwestra. Musze powiedzieć, że był kosmos - bania fantastyczna - śmiechy, chichy, inny wymiar, no i najarani kumple i kumpele - wszystko było git. A skoro było git to dlaczego tego nie powtorzyć, skoro kaca nie ma a na drugi dzień wszyscy polewka z impry.Ale wiadomo czasy podstawówki wyjazd na zielną szkołę itp,kampanie anty.. itp.Troszkę się chłopak przestraszył.Później długo nic, choć nie ciągnęło mnie w tym sensie do palenia zioła, jako objaw fizyczny (ból, trzęsiawki itp) tylko chęć zapalenia znów bo przecież było zajefajnie - objaw psychiczny.niestety. Nie znaczy to że musiałem zapalić. Później po jakimś czasie już w liceum, jak chłopaki poszli w świat i po jakimś czasie ustawkaz kolesiami z podstawówki.Bach piwko, jeden z kolesi wyciąga lufkę i bach buch jeden drugi trzeci i bomba. Zajawka na maxa wszystko kręci:mieliśmy polewkę że np. słońce zachodzi, wrażenie że asfalt się zapadał przed nogami, deszcz do butów padał i takie tam inne zajawki. W sumie też było w dechę - i znów polewka na maxa jak było zajefajnie. Poźniej długo nic i od czasu do czasu jakaś ustawka na bakanie.
Lubiałem to wkręt w jazdę po jaraniu, w miasto ta dynamika mnie doprowadzała do wielkiej przyjemności. Nieodłacznym elementem bakania były fajki, browar i szama, jaka się włańczała tzw. gastro.Jeśli ktoś palił to wie o czym nawijam, a ten kto jeszcze nigdy nie brał choć buszka, to ciężko opowiedzieć, bo tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeżyć.
Też było fajnie ale to już nie to jak na początku. Im częściej jarałem, tym coraz gorsze banie miałem - jakieś doły, dziwne przemyślenia i lęki i najogólniej zamuła i negatywne podejście do otoczenia, nie wspominając już o porytym berecie, jaki miałem.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZOSTAWIA ŚLADY JAK SANEK PŁOZA" znacie to Paktofonika nie?
Co raz częściej jarałem aż do znudzenia, aż w końcu powiedziałem dość.
Teraz już nie jaram przez jakiś czas i czuję się o wiele lepiej na psychice, lepiej się myśli itp - nie będę na ten temat nawijał bo można by było tak pisać przez cała noc.
Choć nie ukrywam, będę palił ziółko czasami ale nie tak po prostu na co dzień, tylko raz na jakiś czas, tzn. rekreacyjnie, bo uważam że gandzia faktycznie jak się ja rzadko pali daje dużo frajdy, ale jak za często to jest lipton.
Mimo, iż paliłem marihuanę, skończyłem studia, mam dobrą pracę i cieszę życiem.
Na temat legalizacji i relacji zioła wódką nie będę się wypowiadał - jeden woli rybki, drugi akwarium. Ja natomiast nie jestem zwolennikiem chlania wódy wrrr - brzydzę się pijakami ;-) Pozdrawiam wszystkich którzy wypowiedzieli się tu na forum buch dla was ;-)
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-10 17:45:24)
Czemu USUWACIE KOMENTARZE !!!??? panstwo policyjne... co, za duzo bylo prawdy w moim komentarzu ? za bardzo w oczy kole ? oni chcieli wprowadzic cenzure internetu a ta juz dawno jest... zeby usuwac komentarze ludzi ktorzy maja o tym pojecie i porowniania ktore stawiaja w zlym swietle alkohol i papierosy trzeba byc tchorzem... ah no tak przepraszam, nasz rzad jak i redaktorzy tego portalu to sami tchorze... |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-10 17:48:34)
nie ma co tutaj dociekac prawdy bo najszczersza prawda jest usuwana zeby nikt nie zobaczyl. panstwo wie tylko tyle ile chce rzad. a rzad chce zebysmy nie wiedzieli nic. jedynie czego chce to pieniedzy. ale od siebie nic, tylko same zakazy i nakazy. |
|
Autor: toruń-a.mnie.to.sie.podoba (2009-06-10 18:28:16)
no coż wreszcie chociaż ja już nie palę a paliłem trochu bo połowe swojego pięknego życia bo aż 13 wiosen nie pale bo mam 2 sprawę za posiadanie a na dodatek złapali mnie w okresie próby hehe no i byłem w ośrodku pozdrawiam OKTU w toruniu wiec przejrzałem na oczki i mam abstynencje 7 m-cy ale czuję sie tak samo jak paliłem , uważam ze każdy jest indywidualista każdy ma uczucia i emocje które potrafi tłumić lub wyzwalać z siebie a ja tak samo egzystuje bez jak i po ganji nie wiem jak bybyło ze mną gdyby zalegal. ale posiadam silną wole i uważam ze zakazany owoc lepiej smakuje
chociaż jak bym miał doła to nie musiał bym śmigać po ludziach tylko bym se zamówił na wynos z koffiku
pozdro dla wszystkich (ps też skonczyłem studia nawet AM fizjoterapie, mam zajebistą robotkę bo sobie masuję i używam oliwek z wyciągu KONOPI ) narty - zjeżdzam |
|
Autor: zmo (2009-06-10 19:50:43)
GANJA ROXXXX |
|
Autor: asd (2009-06-10 20:41:35)
zostawcie hasz i zróbcie coś na tej sali, żeby moi kumple za granice nie spieprzali... |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-10 21:08:12)
Z3krEnt |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-10 21:11:03)
wlasnie przez takich ludzi legalizacji nie bedzie szybko... wykaz sie odrobina kultury a nie jezykiem z podworka ciolku. nie dziwie sie pozniej ze ludzie postrzegaja to jako zlo, jak takie dzieci sie wypowiadaja w ten sposob. przykro mi ale tutaj takim jezykiem nie popiszesz sie :) jak chcesz sie popisywac ile ty kur* na minute mozesz rzucic to przed dom do kolegow. |
|
Autor: (2009-06-10 21:44:54)
PRZECIEŻ DOPIERO BYŁA TA MARIHUANA, REDAKTORZYNA SIĘ OPALIŁ I SKOŃCZYĆ TEMATU NIE MOŻE
|
|
Autor: jover (2009-06-10 22:30:42)
popieram
sadzic - palic - legalizowac |
|
Autor: valery (2009-06-10 22:50:20)
alkohol tylko cie zabija od srodka,tak samo jak system.System jesat przeciw ziołu,bo zioło czyni niezłomnym.
Czy Ci co pisza negatywnie o trawce kiedys palili czy sie naczytali gazetek?? |
|
Autor: autor (2009-06-10 22:55:59)
W sumie teraz wypowiedziało się multum osób, ale przez gadanie nie będzie legalizacji/depenalizacji/dekryminalizacji, najgorsze jest to w Polsce że nie możemy nawiązać dialogu z rządem który nas olewa, a przecież do jest demokracja ;) Ze znanych mi sposobów to tylko Marsz Wyzwolenia Konopi, chociaż nawet ponad 5 tys ludzi rząd i media potrafią olać. Dopóki nie wejdzie do rządu jakaś partia która poruszy ten temat to nie ma co się łudzić. Nie żebym zniechęcał do marszu bo sam tam byłem i uważam że każdy kto chce chodź trochę legalizacji powinien tam pójść bo poza pójściem na marsz, na głosowanie oraz uświadamianie innych nic nie możemy zrobić. Co do wyborów to słyszałem że jest partia Unia Polityki Realnej która jest za legalizacją, więc w przyszłym roku wybory i nie myśleć że jeden głos nic nie zmieni bo jak to słyszę to mnie szlak trafia. Przecież pójść na wybory i poświęcić te 5 minut w niedziele to chyba nie aż taki duży wysiłek ! A kraj można zmienić w ten sposób. |
|
Autor: szogi (2009-06-10 23:06:00)
trafka nie jest dla ludzi slabych psychicznie! przypadki dolow, depresji, schizofrenii i innych psychoprzypadlosci swiadcza o niedojzalosci emocjonalnej osob ktore zdecydowaly sie na konsumpcje konopii.
mam kolo 30tki zone i dziecko. jestem fizjoteraputa, skonczylem studia dzienne i nadal sie rozwijam i doskonale w tym co robie. pale 12 lat dosc regularnie, nigdy podkreslam nigdy nie mialem dola ani "dziwnych" mysli wynikajacych z zazywania MJ. nie zdazylo mi sie zebym czul cos w rodzaju "glodu" - mam pale nie mam nie pale. nigdy nie czulem ze musze zapalic. zdazalo sie ze bardzo chcialem choc nie bylo ale nie stawalem na glowie zeby cos zdobyc, nie wynosilem z domu cennych przedmiotow zeby miec na "dzialke".
nie potrafie zrozumiec dlaczego niepalacy lub za takich podajacy sie probuja wmowic mi ze jestem uzalezniony lub co gorsza jestem narkomanem!!!! kazcie palacemu papierosy nie palic przez tydzien czy miesiac - ten pojdzie wyciagac pety z popielnika bo nie moze wytrzymac!!! i co na to spoleczenstwo? dupa - papierosy sa legalne i nikt nie zauwaza ze uzalezniaja 100x bardziej niz MJ. osobiscie uwazam ze weed nie uzaleznia wcale!
wypowiedzi ludzi ktorzy twierdza ze ktos w rodzinie pali MJ i powoduje to pieklo na ziemi traktuje co najmniej z niedowierzaniem, proponuje zweryfikowac czy osoba zeczywiscie zazywa marihuane bo obawiam sie ze raczej inne srodki psychoaktywne.
inna kwestia sa opinie osob nie majacych pojecia o temacie - to jak ksiadz mowiacy o prezerwatywach lub o tabletkach antykoncepcynjych (pomijajac tych ktorzy sie znaja a gadaja dla zasady:)) zachowujecie sie jak terrorysci wyznajacy islam - allah akbar i w d..pie mam co mysla niewierni sluszna jest tylko jedna droga...
ktos poruszyl kwestie stworzenia partii i wystartowania w wyborach - czemu jaracze nie strtuja? odpowiedz jest prosta - nikt normalny nie pcha sie do polityki.
ps: szacun dla Obiektywnego
|
|
Autor: Kris (2009-06-11 00:41:23)
Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy wciąż powtarzają żeby marihuana była zabroniona. Ludzie chyba pora się ogarnąć i spojrzeć co się w koło dzieje. ! Każdy gówniarz, który choć trochę się postara może dostać tę używkę.
Nie rozumiem również gadania typu "Marihuana grozi utrata pamięci, brakiem koncentracji itp" lub " to jest powodem depresji wielu ludzi" . Moze pora spojrzeć na świat z innej perspektywy? Jeżeli nie sięgasz po zioło w trakcie depresji to w 90% jest to alkohol. Alkoholizm jest bardzo ciężka do uleczenia chorobą , której nikomu nie życzę no ale bez przesady.
Ponoć Bóg dał nam wolną wolę tak ? Odniosę się teraz do tego przykładu bo to bardzo ważny argument. Wszystko jest dla ludzi !! Tak jak papierosy czy alkohol lecz w naszym chorym systemie nie ma na to zakazów. Bo po co? Lepiej, żeby 3/4 społeczeństwa umierało na raka aniżeli mieli się wyluzować na spokojnie paląc bata i nie martwić się o żaden nowotwór. Jak juz wspominałem na poczatku jeżeli ktos chce, i tak to dostanie więc po co te całe sciganki, i (za przeproszeniem) ch*j wie co jeszcze? Moze pora wkoncu zdać sobie z tego sprawę, że wszyscy mamy swoje zboczenia i wiele osób lubi wiele rzeczy. Ja np. lubie od czasu do czasu sobie przybić fifę i się wylajtowac.
|
|
Autor: Bart (2009-06-11 02:45:55)
Zalegalizowac, zdecydowanie ! |
|
Autor: Świstak (2009-06-11 08:33:43)
wszystkie argumenty wykorzystywane przez przeciwników są stworzone przez prohibicję:
-zniszczenie rodzin itd itp... no tak no bo która rodzina przetrzyma jeśli wnuk, ojciec, syn, brat który studiował albo pracował nie wiadomo z jakiego powodu nie szkodząc sobie ani nikomu innemu pójdzie siedzieć na 3 lata?
-mj niszczy mózg płuca itd itp... mj nie niszczy niczego... jest stworzona przez Boga a z tego co rozumiem wszystko stworzone przez Boga jest dla ludzi... szkodliwym dla człowieka jest tzw" miastowy skun" czyli modyfikowana marihuana po to by rosła mniejsza i była mocniejsza..( jak ryzykować to tylko w jakimś celu i oczywiście z zyskiem( kto z was sadziłby roślinę która może urosnąć do 3 m gdzieś w domu? każdy by się bał))
-mary jane jest wstępem do "twardych narkotyków" hmmm ciekawa teoria:D tak samo ciekawa jak "prawdziwe dane" jakiegoś naukowca cytuję(można się śmiać)"Palenie konopii jest 300 razy bardziej uzależniające niż palenie papierosów" jakby dalej iść tym tropem że mj jest "bramą" to powinniśmy zabraniać sprzedawania zapałek nieletnim bo przecież palenie zapałek jest wstępem do przestępczości w szerokim znaczeniu....podpalenia rozróby rzucanie świec dymnych w polcjantów na "ustawkach" itd itp... |
|
Autor: (2009-06-11 09:12:49)
Jak kogoś jebnie to nie ma końca takim wypocinom
|
|
Autor: pumppump (2009-06-11 09:44:23)
Legalizujcie nie krytykujcie ja to mowie wam....:) |
|
Autor: (2009-06-11 10:01:41)
a może pal...pal...pal....jak potrzebujesz, mnie nic do tego. Cudza głupota nie boli, własna i tak ma koniec z glistami.
|
|
Autor: Efcik (2009-06-11 10:47:27)
Jakkolwiek to zabrzmi, legalizacja wydaje mi się być dobrym pomysłem. Naprawdę nie sądzę, aby zakazy prawa ograniczały "apetyt" na marihuanę, a wręcz przeciwnie czasem mamy do czynienia z tzw. "efektem zakazanego owocu". Mam 19 lat, pełno mich znajomych już jest po inicjacji z "gandzią"... Kiedy wchodziliśmy w wiek, w którym zaczyna się próbować różnych używek, każdy wiedział, kto ewentualnie mógłby dostarczyć konopie i nie pamiętam, żeby zakazy prawa komukolwiek wtedy w tym przeszkodziły. Te zakazy nic nie dają, i tak Ci którzy zechcą - zapalą, legalnie czy nie, ale zrobią to. Tymczasem, gdyby zioło uczynić legalnym, tak jak tytoń i alkohol, państwo mogłoby zyskać na podatkach. Ponadto legalizacja pozwoliłaby na sprzedaż wyselekcjowanego towaru. Dilerzy często sprzedają ludziom z premedytacją towar z domieszką wszelkiego rodzaju syfu... i to jest dopiero niebezpieczne. |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:56:22)
Szybka lekcja historii - jak doszło do delegalizacji?
Człowiek zna psychoaktywne własciwości marihuany od około 5000 lat, a już od blisko stu wieków używa włókna konopi do produkcji tkanin i sznurów. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku konopie uprawiano masowo na wszystkich kontynentach, a ich przetwórstwo było ważną gałęzią gospodarki w wielu krajach. Wielu lekarzy przepisywało marihuanę na najróżniejsze dolegliwości, a rzesze ludzi paliły ją dla przyjemności. Wówczas nikomu to jeszcze nie przeskadzało. Dlaczego więc w ciągu kilkudziesięciu lat sytuacja tak się zmieniła?
W 1917r. pojawiły się pierwsze sygnały o nadchodzącej rewolucji. Dwaj amerykańscy wynalazcy, Henry Timken i George Schlichten opublikowali projekt maszyny (ang. decorticator) pozwalającej na masowe oddzielanie włókna konopnego od miąższu. Dzięki temu produkcja tkanin i papieru miała stać się o wiele tańsza. Pierwsze eksperymenty dały rewelacyjne wyniki, a wynalazcy ogłosili że maszyna będzie niezwykle pożyteczna dla całej ludzkości, a przede wszystkim dla inwestorów.
Nowy wynalazek zaniepokoił szefów firmy DuPont, która dzięki ogromnym zamówieniom ze strony rządu, była jednym ze strategicznych koncernów papierowo-włókienniczych w USA. DuPont, producent pierwszego włókna sztucznego - Rayonu i czołowy wytwórca papieru drzewnego, poczuł na plecach oddech konkurencji. Nowa technologia przetwórstwa konopi dawała możliwość produkowania większych ilości papieru za mniejszą cenę i przy użyciu mniejszej ilości szkodliwych dla środowiska substancji.
W 1931r. Andrew Mellon, sekretarz skarbu oraz właściciel banku, z którego usług korzystał DuPont, zatwierdza kandydaturę swego przyszłego zięcia, Harry\'ego J. Anslingera na stanowisko szefa nowopowstałego Federalnego Biura d/s Narkotyków.
Era Anslingera
Anslinger wypowiada wojnę marihuanie. Rozpętana przez niego propaganda pojawiała się w poczytnych brukowcach oraz na ulotkach rozpowszechnianych w całym kraju. Marihuanę nazwano "zabójczym narkotykiem", a postacią "przyjaznego nieznajomego" (ang. friendly stranger) wręczającego jointa, straszono zarówno młodzież, jak i rodziców. Wielkie plakaty głosiły, że "marihuana zamienia chłopców w bestie w 30 dni" i tym podobne bzdury.
|
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:56:58)
W rozpowszechnianiu plotek Anslingerowi pomagał William Randolph Hearst, właściciel wielkiego wydawnictwa płodzącego brukowce. W jego gazetach artykuły przeciwko marihuanie sąsiadowały z tekstami rasistowskimi, a nieraz łączono oba te wątki, ostrzegając przed "naćpanymi marihuaną czarnuchami gwałcącymi białe kobiety".
Dziś trudno uwierzyć, że ludzie dali nabrać się na te wyssane z palca brednie (a najgorsze jest to, że część z nich jest nadal powtarzana). Faktem jest jednak, że w 1937r. w 46 stanach zdelegalizowano marihuanę. Jedyny głos sprzeciwu pochodził od Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego - dr James Woodward stwierdził, że w ten sposób pozbawia się społeczeństwo jednego z najbardziej obiecujących lekarstw. Niestety, emocje wygrały ze zdrowym rozsądkiem. Przez następne 2 lata około 3000 lekarzy zostało ukaranych za stosowanie konopi.
W 1961r. prohibicja rozszerza się na prawie cały świat. 60 państw, członków ONZ, podpisuje "Uniform Drug Convention", przez co zobowiązują się do wycofania konopi z użycia w ciągu 25 lat.
Ciekawe jest to, że Anslinger, choć osiągnął swój cel, nie zakończył wojny z trawką. Agenci Biura d/s Narkotyków na jego zlecenie śledzili muzyków jazzowych, by aresztować ich gdy tylko pojawią się podejrzenia, że są pod wpływem marihuany. Na szczęście przełożeni szybko powstrzymali Anslingera przed tym szaleństwem. Mimo to, nie dał on za wygraną i w 1948r. próbował przekonać kongresmanów, że kanabis nastraja ludzi pokojowo i może byc wykorzystywany przez komunistów do osłabienia ducha bojowego amerykańskiej młodzieży. A przecież jedenaście lat wcześniej ten sam człowiek, także przed całym Kongresem, głosił że "Marihuana jest jednym z narkotyków, które wywołują najsilniejszą agresję i przemoc.".
Anslinger w 1962r zostaje wysłany na emeryturę przez prezydenta Kennedy\'ego. Umiera w 1975r.
Powrót do normalności
Wraz z końcem ery Anslingera, rozpoczął się powrót do normalnego stanu, sprzed czasów jego propagandy. W USA powoli liberalizowano przepisy dotyczące marihuany - w niektórych stanach pozwolono na posiadanie niewielkich ilości do własnego użytku. Niestety, "War on drugs" nadal trwa, a poziom represji zależy od tego, kto w danym momencie piastuje władzę.
W 1972r w Kopenhadze na obszarze dzielnicy Christiania, opanowanej przez hippisowskie komuny, zezwolono na posiadanie miękkich narkotyków na własny użytek.
W 1976r rząd Holandii zezwala na posiadanie i handel marihuaną i haszyszem. Nie jest to równoznaczne legalizacji - marihuana w Holandii nadal jest nielegalna, ale posiadanie do 30g i handel w wyznaczonych do tego celu miejscach są tolerowane przez policję i władzę. |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:57:39)
Szkodzi czy nie?
O marihuanie powiedziano już wiele kłamstw, nie tylko w czasie propagandy Anslingera. Do dziś funkcjonują w mediach różne plotki, niektóre obalone przez naukę wiele lat temu. Niestety, większość ludzi czerpie informacje o narkotykach z telewizji i gazet, a dziennikarze, szukając dobrze sprzedającej się sensacji, notorycznie demonizują marihuanę (i nie tylko), przypisując zarówno jej samej, jak i palaczom najróżniejsze negatywne cechy. Tymczasem...
Od tego jeszcze nikt nie umarł!
Tak, to prawda. W całej historii marihuany nie zanotowano ani jednego przypadku śmierci od przedawkowania. Przez te lata tysiące ludzi zmarło od legalnego alkoholu i tytoniu, a także od tak "bezpiecznych" lekarstw jak aspiryna. Co więcej, znane są przypadki śmiertelnego przedawkowania wody! Tymczasem marihuana nie zabiła jeszcze nikogo.
Przyjemnie łaskocze w móżdżek?
Do niedawna większość obaw dotyczących palenia trawki wynikała z braku wiedzy na temat sposobu jej działania. Dopiero w 1989r. naukowcy z Akademii Medycznej w St. Louis odkryli receptor reagujący na THC. Oznacza to, że w naszym mózgu znajdują się specjalne komórki nerwowe, które są pobudzane przez THC - najważniejszy składnik psychoaktywny marihuany. Wygląda to tak, jakby człowiek został stworzony z myślą o paleniu marihuany i wyposażony przez naturę w elementy, które pozwolą mu czerpać z tego przyjemność.
Raport WHO
Raport WHO (Światowa Organizacja Zdrowia, oddział ONZ) stał się sławny za sprawą skandalu, jaki mu towarzyszył. Wszystko zaczęło się od tego, że WHO powierzyła zespołowi naukowców porównanie szkodliwości marihuany z alkoholem, tytoniem i opiatami. Przeprowadzono w tym celu szereg badań i zrewidowano wyniki poprzednich tego typu doświadczeń. Był to pierwszy od 15 lat raport na temat marihuany, tym bardziej oczekiwany, że od czasu opublikowania poprzednich, sytuacja bardzo się zmieniła (np. odkryto wspomniany już receptor kanabinoidowy).
WHO otrzymała raport i po zapoznaniu się z wynikami... postanowiła go zataić. Cała sprawa wyszła na jaw, gdy "British Medical Journal" w numerze 2/98 opublikował pochodzący z przecieków fragment opracowania. Wybuchł skandal i WHO nie miała innego wyjścia, jak tylko ujawnić pełną treść wyników badań. |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:58:18)
Naukowcy po przeprowadzeniu wielu testów i sprawdzeniu wiarygodności wcześniejszych doświadczeń, ogłosili że:
* Przez 5000 lat nie zanotowano ani jednego przypadku śmiertelnego przedawkowania marihuany (najprawdopodobniej przedawkowanie poprzez palenie jest niemożliwe).
* Nie stwierdzono, by palenie kanabisu, nawet w duzych ilościach, w zauważalny sposób uszkadzało ludzki mózg lub trwale upośledzało psychikę.
* Palenie marihuany nie powoduje wzrostu agresji ani skłonności do łamania prawa (poza samym faktem palenia).
* Marihuana jest w ogólnym rozrachunku mniej szkodliwa dla zdrowia niż alkohol i tytoń.
* Nie stwierdzono żadnego działania marihuany, któro skłaniałoby palacza do sięgnięcia po inne środki odurzające.
"British Medical Journal" podsumował wyniki badań stwierdzeniem: Jeśli chodzi o legalizację marihuany, to pytanie nie brzmi "czy?", lecz "kiedy?".
Trawka a twarde narkotyki
Nieraz słyszeliśmy, że marihuana to wstęp do twardych narkotyków. Tymczasem naukowcy przeczą tej teorii. Jak więc wytłumaczyć fakt, że część palaczy sięga po inne środki? Przede wszystkim nie powinniśmy demonizować tego zjawiska. W Polsce oszacowanie liczby palaczy jest niemożliwe, ale w krajach, gdzie prowadzi się tego typu badania, okazuje się, że naprawdę niewielki odsetek palaczy próbuje innych narkotyków.
Cały problem polega na tym, że ten niewielki margines, który przeszedł na twarde narkotyki i wpadł w uzależnienie, jest najbardziej widoczny. To właśnie o nich, a nie o zwykłych palaczach trawki mówi się w telewizji i pisze w gazetach. Co więcej, ludzie, którzy po odwyku zerwali z nałogiem, całą winą za swoje nieszczęście obarczają właśnie marihuanę, zamiast przyznać się do własnej głupoty i słabej woli. Niemniej jednak nie można zaprzeczyć, że część palaczy spróbuje "czegoś mocniejszego". Naukowcy z WHO podali dwie, chyba najbardziej prawdopodobne przyczyny takiego postępowania:
* Po trawkę sięgają ludzie, którzy mają wrodzony pociąg do używek i prędzej, czy później, i tak spróbowaliby twardych narkotyków.
* Do zażycia silniejszych środków zachęcają dilerzy, u których palacze zaopatrują się w trawkę. Dla dilera klient uzależniony np. od amfetaminy jest o wiele lepszy niż zwykły palacz trawki, nie zmuszony nałogiem do regularnych zakupów.
O ile w pierwszym przypadku nie można nic poradzić, to w drugim rozwiązanie jest proste - legalizacja. Gdyby marihuana była sprzedawana w sklepach, handlem przestaliby zajmować się dilerzy. W ten sposób oddzielono by ją od twardych narkotyków i palacze nie wchodziliby w kontakt z mafijnym środowiskiem zajmującym się ich sprzedażą. Takie założenie przyjęto w Holandii i jak widać, nie było ono błędem. W 1976r. gdy zezwolono na handel marihuaną w "coffeeshopach", około 10% osiemnastolatków miało kontakt z twardymi narkotykiami. Od tego momentu wskaźnik ten zaczął szybko spadać, a ostatnio Holendrzy zamknęli największy ośrodek leczenia heroinistów z powodu... braku pacjentów. Co ciekawe, samo spożycie marihuany wcale nie wzrosło tak znacznie, jak można było się tego spodziewać (dziś średnio co czwarty Holender przyznaje, że spróbował w swoim życiu trawki).
Najbardziej niepokojące jest to, że nasze dotychczasowe działania profilaktyczne, polegające na zakazywaniu, mogą okazać się bardziej szkodliwe, niż wolny dostęp do marihuany!
Czy prohibicja ma sens?
|
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:58:42)
W 1920r. w USA wprowadzono całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Zwolennicy prohibicji twierdzili, że dzięki niej "Dzielnice slumsów wkrótce już będą tylko w pamięci. Więzienia zamienimy na fabryki, magazyny i zbożowe elewatory. Mężczyźni będą chodzić wyprostowani, kobiety będą się uśmiechać, a dzieci - śmiać. Piekło będzie odtąd na zawsze pustą przestrzenią do wynajęcia." (Bill Sunday, lider kościelnej koalicji antyalkoholowej). Życie pokazało jednak, jak bardzo się mylili. To właśnie w czasie prohibicji powstała w Stanach przestępczość zorganizowana - największe gangi (m.in. pod wodzą Ala Capone) kontrolujące czarny rynek i korumpujące policję. Dzięki fortunie zdobytej na handlu nielegalnym alkoholem, przestępcy szybko opanowywali inne gałęzie nielegalnej "gospodarki" - prostytucję, hazard, wymuszenia haraczy. Szybko okazało się, że mafia opływa w luksusy, a państwo nie może już nic zrobić, by przeszkodzić gangsterom.
Jednak mafia nie była jedynym problemem, z którym borykał się rząd. Zwyczajni obywatele, którzy dotychczas lubili sobie czasem wypić drinka, bez skrupułów łamali prawo i pili coraz więcej i, co gorsza, wszystko co dostali w ręce. Przed wprowadzeniem zakazu większość Amerykanów gustowała w piwie, a whisky nie cieszyła się zbytnią popularnością. Prohibicja odwróciła te proporcje, gdyż przemyt wysokoprocentowych trunków był po prostu bardziej opłacalny. Brak kontroli nad czarnym rynkiem sprawił też, że tysiące ludzi zatruło się śmiertelnie alkoholem metylowym, bądź przez pomyłkę, bądź za sprawą nieuczciwych handlarzy.
Prohibicja skończyła się po 13 latach, ale jej skutki przeszły do historii. Zamiast obiecanego raju na ziemi, pozostawiła po sobie powszechny alkoholizm, potężne gangi i więzienia pełne ludzi skazanych tylko za to, że posiadali przy sobie butelkę whisky.
Wtedy właśnie ludzie dowiedzieli się, że żadne zakazy i najsurowsze nawet kary nigdy nie zmuszą ludzi do odstawienia używki. W wielu państwach azjatyckich za posiadanie narkotyków grozi kara śmierci, a mimo to głównym źródłem dochodu dla tamtejszej biedoty jest produkcja haszyszu i opium.
Uczmy się na błędach
Dziś podobną sytuację mamy z marihuaną. Mimo zakazu uprawy, sprzedaży, a nawet posiadania, pali ją coraz więcej osób. Jeszcze w latach osiemdziesiątych mało kto o niej słyszał, a palaczy prawie nie było.
Tymczasem anonimowe ankiety przeprowadzone przez Instytut Psychiatrii i Neurologii mówią, że w 1995r co szósty osiemnastolatek przyznał się, że przynajmniej raz w życiu zapalił trawkę. W roku 1999 okazało się, że marihuanę paliła już blisko jedna czwarta trzecioklasistów! Jak na razie nic nie wskazuje, żeby liczby te miały się zmniejszyć. Wręcz przeciwnie - rosną one nadal w oszałamiającym tempie.
|
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:59:03)
Reguły ekonomii mówią, że za popytem idzie podaż. Oznacza to po prostu, że rosnąca liczba palaczy jest coraz atrakcyjniejszą klientelą dla dilerów. Ponieważ marihuana jest najpopularniejsza ze wszystkich nielegalnych używek, handel nią przynosi najłatwiejszy zysk. Dlatego mafia zajmująca się przemytem i rozprowadzaniem trawki zbija wielką fortunę i umacnia swoją pozycję, by podobnie jak amerykańskie gangi z czasów prohibicji, przejąć potem inne formy działalności. Przedsmak tego, co może nas czekać, widzimy już dzisiaj - gazety i telewizja codziennie donoszą o schwytanych przestępcach, którzy parali się przemytem lub uprawą marihuany, a zazwyczaj ich działaność nie ograniczała się tylko do tego. Niestety, ci złapani, to tylko wierzchołek góry lodowej, gdzyż policja po prostu nie jest w stanie śledzić reszty kryminalistów.
Jednym ze sposobów na zmniejszenie tego problemu jest legalizacja marihuany. Dziś handlarze po opanowaniu nowego terenu, dyktują dowolne ceny, bo dobrze wiedzą, że palacze mogą kupić trawkę tylko u nich. Zjawisko konkurencji nie istnieje na czarnym rynku, bo wszystkie porachunki załatwia sie tu siłą. Gdy handel trawką zostanie objęty regułami wolnego rynku, po prostu przestanie być opłacalny dla mafii. W ten sposób możemy odciąć przestępcom główne źródło dochodów.
"- i kto za to płaci?
- pan płaci, pani płaci, my płacimy. społeczeństwo płaci!"
To jednak nie koniec problemów. Mafia, choć żyje z przestępstw, przeciętnemu obywatelowi bezpośrednio nie szkodzi. Pora jednak zdać sobie sprawę, że koszty prohibicji i tak ponosimy wszyscy. To z naszych podatków płaci się policjantom, którzy łapią przestępców i sądom, które ich skazują. Co więcej, przestępcy odbywający kary w więzieniach też są utrzymywani z naszych wspólnych pieniędzy.
Legalizacja mogłaby nie tylko zlikwidować wielką gałąź przestępczości, ale też zwolnić siły policji i sądów zajęte jej zwalczaniem, by mogły wziąć się za przestępstwa bardziej szkodliwe społecznie, takie jak morderstwa, napady i kradzieże.
Prohibicja nie ma sensu
Naukowcy wysnuli teorie o niewielkiej szkodliwości trawki, a Holendrzy sprawdzili je w praktyce - legalnie dostępna marihuana nie wiąże się z żadnymi strasznymi konsekwencjami. Tymczasem w Polsce i wielu innych krajach na siłę walczy się z trawką, choć wojna ta jest z góry przegrana. Jak na razie zakazy dotyczące marihuany nie przyniosły żadnych pozytywnych skutków. Nie można nawet powiedzieć, że dzięki temu liczba palaczy jest mniejsza. Dziś każdy, kto ma ochotę, może bez problemu kupić marihuanę u jednego z wielu dilerów, często z błyskawiczną dostawą do domu. Nie łudźmy się też, że wielu ludzi ma taki szacunek dla prawa, że nie sięgnęło po trawkę tylko dlatego, że nie wolno. Wręcz przeciwnie! Wielu nastolatków pali marihuanę tylko dlatego, że jest nielegalna, bo przez lata stało się to swoistym symbolem buntu.
Skoro doszliśmy do dość poważnego problemu palenia wśród młodzieży, warto się nad nim trochę zastanowić. Powszechnie wiadomo, że dilerzy największy zysk widzą w handlu w szkołach średnich. Nie oszukujmy się - teraz już w każdym liceum czy technikum jest przynajmniej kilku, jeśli nie klikunastu dilerów. W ogromnej większości przypadków, to sami uczniowie zajmują się sprzedażą marihuany, a ich kilentelą są zazwyczaj niepełnoletni rówieśnicy. Tak więc młodzież poniżej osiemnastego roku życia może kupić trawkę bez najmniejszych problemów, nie wychodząc nawet ze szkoły. W tej sytuacji nawet kupno alkoholu jest trudniejsze - trzeba przecież pójść do sklepu monopolowego, a tam coraz częściej zdarza się, że sprzedawcy sprawdzają wiek klienta. Wniosek jest prosty - rozwiązaniem, przynajmniej częściowym, dla tego problemu jest też legalizacja. Trzeba tylko legalny handel marihuaną obłożyć podobnymi do alkoholu ograniczeniami. Nawet jeśli nie uda się zmniejszyć liczby palaczy wśród młodzieży, możemy przynajmniej ustrzec wielu młodych ludzi przed tragicznymi konsekwencjami. Nieraz bowiem zdarza się, że dilerzy do sprzedawanej trawki dodają toksyczne chemikalia w celu "wzmocnienia towaru". Często też, nawet nieświadomie, rozprowadzają marihuanę z plantacji spryskanej szkodliwymi środkami owadobójczymi. Legalizacja nie pozwoliłaby na takie wypadki, gdyż kontrolą składu chemicznego zająłby się sanepid.
Wszystkich traktować równo
|
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:59:23)
Najważniejsze w tym wszystkim nie są jednak pieniądze, które możemy zarobić, lecz tolerancja. Na jakiej podstawie wprowadza się przepisy, które decydują, co wolno zażywać, a czego nie? Z jakiej racji palacze trawki mają być traktowani jak przestępcy? Każdy z nas może pójść do sklepu i nabyć całkowicie legalnie wódkę lub papierosy, więc dlaczego nie mógłby też kupić trawki?
Największym absurdem jest fakt, że obecne przepisy są bardziej szkodliwe niż samo palenie marihuany! Człowiek zatrzymany przez policję za palenie trawki, jest poddawany długotrwałym przesłuchaniom, a w jego domu przeprowadzana jest rewizja, mająca na celu sprawdzenie czy nie zajmuje się handlem. W razie jakichkolwiek podejrzeń, sprawa kierowana jest do sądu. Nawet jeśli okaże się, że podejrzenie o handel jest fałszywe i oskarżony zostaje uniewinniony, proces na pewno dezorganizuje jego życie. Niejeden młody człowiek stracił pracę, studia i sporo nerwów nie przez palenie trawki, ale przez nieżyciowe przepisy. Nie ma się co łudzić - obecne prawo nie zniechęca młodych ludzi do palenia, lecz jedynie podważa autorytet rządu i wydawanych przezeń przepisów. Respektu dla demokratycznej władzy nie można budować na bezpodstawnych zakazach.
Zastosowania
Mieli rację Hindusi, uznając konopie za święty dar. Na całej Ziemi nie ma chyba tak uniwersalnej i mało wymagającej rośliny. Konopie bowiem nie wymagają specjalnych zabiegów, by dobrze rosnąć. Pozostawione same sobie, świetnie sobie radzą i potrafią wysiać się na wiekim obszarze. Najlepiej obrazuje to fakt, że na terenie wielu byłych republik radzieckich i w Afganistanie pola dzikich konopi zajmują tysiące hektarów. Jak na razie w żaden sposób nie udało się ich zniszczyć, a produkcja haszyszu nadal jest głównym źródłem zarobku dla miejscowej ludności.
Nie chcę tutaj rozwodzić się o konkretnych zastosowaniach konopi, bo ogromna ilość danych, jakie musiałbym przytoczyć, mogłaby zanudzić najbardziej wytrwałego czytelnika. Nie sposób jednak nie wspomnieć, przynajmniej pobieżnie, o sposobach, na jakie moglibyśmy wykorzystać tę niezwykłą roślinę. Już tysiące lat temu konopie miały wiele zastosowań, a ich lista, wraz z postępem nauki, ciągle się wydłuża. Największym absurdem jest to, że mimo tak wielu zalet, które nam oferują, konopie nadal są nielegalne. |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 10:59:51)
Medycyna
Marihuana juz od dawna była przepisywana przez różnej maści znachorów i medyków na najróżniejsze dolegliwości. Z czasem odkrywano coraz nowsze zastosowania tego lekarstwa. Poniżej znajduje się lista tych, które potwierdziła współczesna nauka. Oczywiście badania nadal są prowadzone i jest pewne, że lista ta znacznie się wydłuży.
* środek przeciwbólowy - To chyba najstarsze zastosowanie kanabisu i jednocześnie najciekawsze z tego powodu, że u każdego pacjenta wygląda to inaczej. Można pokusić się o ogólne stwierdzenie, że marihuana bardziej pomaga łagodzić bóle tępe, wywołane np. przez skurcze, niż ból ostry wywołany zranieniem lub oparzeniem (w tych ostatnich przypadkach może nawet pojawić się efekt odwrotny do zamierzonego). Znane są też liczne przypadki, gdy marihuana łagodziła silne bóle towarzyszące nowotworom, z którymi nie radziły sobie inne środki.
* środek przeciwwymiotny - THC jest jednym z najskuteczniejszych środków zapobiegających nudnościom. Ma to szczególne znaczenie dla ludzi leczonych chemioterapią, u których odruchy wymiotne praktycznie uniemożliwiają jedzenie.
* jaskra - Kanabinole zmniejszają ciśnienie wewnątrz gałki ocznej, a więc łagodzą bezpośrednio objawy choroby.
* AIDS - Pobudzając apetyt, marihuana zapobiega utracie masy ciała, a co za tym idzie - osłabieniu organizmu.
* stwardnienie rozsiane - THC nie tylko łagodzi bóle spowodowane nagłymi skurczami mięśni, ale zapobiega samym skurczom towarzyszącym schorzeniu. Według ostatnich doniesień, marihuana może znacznie spowolnić rozwój tej strasznej choroby. Jeśli okaże się to prawdą, dalszy zakaz jej stosowania będzie wyrokiem na tysiące ludzi dotkniętych stwardnieniem rozsianym. Intensywne badania nadal trwają.
Odkrycia te nie zmieniły jednak prawa. Dlatego zamiast marihuany, pacjentom podaje się THC doustnie, w postaci kapsułek. Marinol, bo tak nazywa się syntetyczne THC (inna nazwa to Dronabinol), nie cieszy się jednak powodzeniem u pacjentów, którzy wytknęli jego poważne wady:
* Działa z dużym opóźnieniem. Kapsułki, by zostały strawione i zaczęły działać, potrzebują 2-4 godzin, gdy tymczasem palenie marihuany pozwala osiągnąć odpowiednie stężenie THC we krwi już po 5 minutach.
* Zawiera wyłącznie THC. W konopiach można znaleźć cały zespół kanabinoidów, różnie wpływających na psychikę. Wielu pacjentów skarżyło się, że Marinol wywołuje u nich silny lęk i inne nieprzyjemne doznania, których nie doświadczają, palac marihuanę.
* Jest przyjmowany doustnie, co sprawia że pacjenci z silnymi nudnościami (a Marinol ma właśnie te nudności leczyć) mają problem z utrzymaniem lekarstwa w żołądku do momentu strawienia. Marihuana pozwoliłaby zapomnieć o tym problemie.
* Zawiera olej sezamowy, który często wywołuje reakcje alergiczne.
* Jest drogi.
Z tych własnie powodów, część pacjentów poddanych kuracji Marinolem, zdecydowała się na palenie marihuany na własną rękę. W USA kilkanaście osób wywalczyło nawet prawo do uprawy konopi na własny użytek.
Przemysł |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 11:00:10)
Przemysł
Jak już wspomniałem, konopie były uprawiane dla włókna i papieru. To jednak nie wszystkie, choć najważniejsze, zastosowania tej rośliny. Konopie skupiają w sobie wiele zalet właściwych innym gatunkom i praktycznie żadna część rośliny nie jest marnowana. Dzięki temu ich uprawa może być bardziej wydajna i opłacalna niż hodowla kilku różnych gatunków roślin o tylko jednym przeznaczeniu. Plantator jest też mniej zależny od aktualnych cen skupu konkretnych półproduktów. Obserwując tragiczną sytuację polskiego rolnictwa można przypuszczać, że uprawa konopi mogłaby być niezwykle pomocna dla naszych rolników.
A oto lista najważniejszych przemysłowych zastosowań konopi:
* włókno - Konopie dają jedno z najmocniejszych włókien naturalnych. Nie chodzi tu jedynie o jego wytrzymałość na zrywanie i przecieranie, ale też wyjątkową odporność na gnicie i pleśń, dzięki czemu przez wieki było podstawą funkcjonowania floty. Dziś już prawie nie ma żaglowców, a na pozostałych produkty syntetyczne z powodzeniem zastąpiły konopne żagle i liny. Nie oznacza to jednak końca przydatności konopi. Większość ludzi nadal lubi nosić bardziej przyjazne dla organizmu ubrania z tkanin naturalnych.
Dziś najpopularniejszym surowcem włókienniczym jest bawełna. Ma ona, niestety, wiele wad, których nie mają konopie. Przede wszystkim jest bardzo wymagająca jeśli chodzi o środowisko - rośnie tylko w wysokich temperaturach, nie jest odporna nawet na krótkotrwałe mrozy, wymaga ogromnej ilości środków chwasto- i owadobójczych, co pociąga za sobą ogromne koszta. Konopie są niezwykle odporne i świetnie adaptują się do różnych warunków klimatycznych, dzięki czemu z ojczystych Chin dotarły do niemalże wszystkich zakątków świata. Są też mniej atrakcyjne dla szkodników, a dzięki szybkiemu wzrostowi skutecznie konkurują z chwastami. Dzięki temu nie wymagają inwestowania w drogie i szkodliwe środki chemiczne.
Z konopnego włókna można robić nie tylko tkaniny, ale też bardzo wytrzymałe nici i sznury, a także materiał izolacyjny.
* papier - Do XX wieku papier produkowano prawie wyłącznie z konopi. Nowe technologie pozwoliłyby na wytwarzanie ogromnych jego ilości za niewiarygodnie małe pieniądze. I to właśnie, jak już napisałem, było przyczyną bezwzględnej wojny o pieniądze, na której najgorzej wyszły same konopie, stając się rośliną nielegalną.
Tymczasem papier konopny jest nie tylko tańszy, ale przede wszystkim bardziej ekologiczny od drzewnego. Dziś na Ziemi brakuje lasów, a mimo to nadal wycina się drzewa by zamienić je w masę papierową, która potem wymaga jeszcze przetworzenia przy pomocy bardzo szkodliwych chemikaliów, np. chlorowych wybielaczy. Skutki takiego działania są opłakane, o czym chyba każdy mógł się przekonać. Nowy las rośnie bardzo wolno, wolniej niż wycina się dorosłe drzewa.
Konopie, jak każda roślina jednoroczna, kończą swój żywot po roku. Wtedy też, zamiast pozwolić im zwiędnąć i zgnić na polu, można je zebrać i przetworzyć na papier. Taka procedura, to niewielka szkoda dla środowiska - wystarczy że nawozami uzupełni się niedobór składników pokarmowych i w następnym sezonie na tym samym polu można wysiać kolejne pokolenie konopi i otrzymać następną porcję papieru. Drzewa tymczasem rosną wolno, dają papier raz na kilkadziesiąt lat, a przede wszystkim mogłyby żyć o wiele dłużej, niż pozwalają im na to drwale. Wycinając las, zmniejsza się produkcję tlenu przez rośliny na całe dekady, do momentu, gdy nowe drzewa osiągną pełną wydajność. Regularnie wysiewane konopie dostarczają tlenu na stałym poziomie przez wiele lat, niezależnie od tego, czy są potem zbierane, czy nie.
Drewno przy przetwarzaniu na papier jest wykorzystywane tylko w 40-50% masy. Reszta jest zazwyczaj marnowana i wyrzucana. Za to konopie można wykorzystać w około 80%, a pozostałe po produkcji włókno (papier wytwarza się z miąższu rośliny) jest nadal przydatnym surowcem. Co więcej, papier konopny wymaga mniejszej ilości chemikaliów niż drzewny. Dzięki temu produkcja papieru może być w przyszłości najważniejszym zastosowaniem konopi, bo zmusi nas do tego troska o środowisko.
* paliwo - Konopie ze względu na ogromne ilości produkowanej biomasy, mogą być obfitym źródłem metanolu i etanolu, czyli ekologicznie czystego paliwa. Co prawda, trudno sobie wyobrazić, żeby pola konopne mogły teraz zastąpić szyby naftowe, ale zapasy ropy kiedyś się wyczerpią i będziemy zmuszeni poszukać innego źródła energii. Czas więc zacząć o tym myśleć. Produkty spalania alkoholi, czyli woda i dwutlenek węgla, są nie tylko bezpieczne dla środowiska, ale przede wszystkim nie są wprowadzane do biosfery z zewnątrz, tak jak ropa naftowa. Dzięki temu nawet masowe stosowanie tego rodzaju paliwa nie powoduje zachwiania równowagi ekologicznej.
* olej - Olej konopny to źródło paliwa, a także surowiec do produkcji nieszkodliwych farb i lakierów oraz kosmetyków (mydła, szampony). |
|
Autor: MJ23 (2009-06-11 11:00:52)
Jedzenie
Nasiona konopne zawierają 25% białka, 30% węglowodanów, 15% błonnika, karoten, fosfor, potas, magnez, siarkę, wapń, żelazo i cynk oraz witaminy E, C, B1, B2, B3. Nasiona są też doskonałym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki czemu pozwalają obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Ważne jest też, że ziarno konopne zawiera wzmacniające układ odpornościowy kwasy omega-6-linolowy i omega-3-linolowy w proporcji 3:1, idealnej dla naszego organizmu. Należy tu zaznaczyć, że nasiona są częścią konopi, w której nie występują żadne związki psychoaktywne; mogą być więc bez obaw spożywane nawet przez przeciwników marihuany.
Spośród ponad 3 milionów znanych nam roślin, jedynie soja ma podobne do konopi wartości odżywcze. Niestety, jest ona bardziej wymagająca, jeśli chodzi o warunki uprawy. Ma to znaczenie szczególnie dzisiaj, gdy dziura ozonowa pozwala przeniknąć większej ilości promieni ultrafioletowych, na które soja, w przeciwieństwie do konopi, jest bardzo wrażliwa. Ocenia się, że z tego powodu światowe plantacje soji zmniejszą się nawet o 30-50%. Tak więc powstaje luka, którą konopie mogą bez problemu wypełnić, szczególnie że mogłyby być tanim źródłem pokarmu dla najbiedniejszych (i nie tylko).
Nasiona konopne można jeść nieprzetworzone, zmielić na mąkę, dodać do mleka na wzór owsianki lub do mięsa jako przyprawę albo zapiec w ciastach. Można też wycisnąć z nich bardzo zdrowy, ale, niestety, nietrwały olej lub zrobić margarynę. Sposobów jest wiele, wszystko zależy tylko od wyobraźni kucharza.
Na doskonałych walorach nasion już dawno poznały się zwierzęta. Ptaki uwielbiają ziarno konopne, któro jest dla nich bardzo zdrowe. Dlatego też wchodzi ono w skład wielu pokarmów dla papug i kanarków. Przepadają za nim nie tylko ptaki. Wśród wędkarzy konopie cieszą się opinią rewelacyjnej przynęty na wszelkie ryby niedrapieżne.
Czas na zmiany!
Jak widać, wszystko wskazuje na to, że przez dziesięciolecia byliśmy w wielkim błędzie. Niesłusznie oskarżaliśmy marihuanę o wiele złego, nie starając się nawet wykorzystać jej zalet. Tymczasem otrzymujemy coraz więcej dowodów na to, że jej szkodliwość jest niewielka, a co więcej, zwykła "trawka" jest nadzieją medycyny na to, że najciężej chorym ludziom uda się wreszcie złagodzić cierpienia.
My też możemy z konopi skorzystać - dostać tanie i niezwykle trwałe ubrania, oszczędzić lasy wycinane dla papieru, zyskać wiele nowych miejsc pracy przy uprawie. A przede wszystkim możemy odebrać przestępcom źródło dochodu i wykorzystać je samemu, w dużo lepszy i w pełni kontrolowany sposób.
Pamiętaj - na legalizacji TY też możesz skorzystać. |
|
Autor: ASIA (2009-06-11 11:03:35)
"Prawdą jest, że tylko 5,5 proc. młodzieży (15-19 lat) francuskiej zażywającej marihuanę próbowało także innych substancji odurzających, w tym heroiny (badania z 1998 roku). Bowiem oprócz czynników środowiskowych muszą zaistnieć jeszcze genetyczne uwarunkowania podatności do uzależnienia od środków odurzających (w tym np. alkoholu)."
A nas uczyli ,że zielsko to prosta droga do piekła i strzykawek |
|
Autor: Jari (2009-06-11 11:08:03)
DO Szogi: Masz rację Ziom, ja też lubię sobie skręcić kruka! jak mam to mam nie mam to nie i proste! hehe bawią mnie wypowiedzi ludzi, którzy nie mają o MJ zielonego pojęcia a się wymądrzają!!! a przy okazji do OBIEKTYWNEGO: na świecie nie stwierdzono żadnego przypadku zachorowania na raka przez palenie marichuany! po raz kolejny zapraszam do obejrzenia filmu: THE UNION CAŁA PRAWDA O MARICHUANIE |
|
Autor: hmmm (2009-06-11 11:16:51)
ale czy marihuana jest z konopi ?? chyba sie nigdy tego nie dowiem |
|
Autor: Premier RP (2009-06-11 11:32:29)
Autor: hmmm (2009-06-11 11:16:51)
-----
"ale czy marihuana jest z konopi ?? chyba sie nigdy tego nie dowiem"
Nie chyba nie :)))
a tak powaznie to osoby pijace sa agresywne i niebezpieczne nigdy nie widzialam zeby osoba zbakana zrobila komus krzywde :p a ci wszyscy alkocholicy i pijacy :PP powinno sie ich zamknac odizolowac a jako terapie dac troszke trawki :)
Legalizacja to jedyny rozsadny krok ktory moze podjac nasz rzad
eco-staff nikogo nie zabil
|
|
Autor: (2009-06-11 11:38:22)
Rozumiem że OSOBA jest uzależniona, OSOBA nieustająco pieprzy o marihuanie i wkleja sobie caaałą historię zielsko/nie zielsko OSOBA i tak trafi po raz enty do leczenia. Niech osoba wróci do pierdół na np story, poopowiada swoje dziecienctwo równolegle wstawia schizy
itp...itd...itp..... |
|
Autor: Piboy (2009-06-11 12:02:42)
Jestem studentem 4go roku PWR, pale 11 lat praktycznie codziennie i nie mam ani lękow, ani problemow ani na koncentracje i myslenie mi ganja nie wplynela. Znam mnostwo osob ktore pala, a pokonczyly badz obecnie studiuja na znakomitych uczelniach, dlatego bez sensu jest kojarzenie osob palacych z dzieciakami, ktorzy chca zaimponowac ze sa zrobieni i swoim zachowaniem robia z siebie agresywnych idiotow. Tacy ludzie zazwyczaj pajacowali zanim pierwszy raz zapalili i nie ma podstawe zeby twierdzic ze zle sie zachowuja pod wplywem marijuany. Wg mnie powinna byc calkowita legalizacja, ale sprzedarz powinna odbywac sie w okreslonych punktach przy okreslonym przedziale wiekowym i kontrolowana za pomoca np. kart magnetycznych, gdzier kazdy zarejestrowany klient moglby kupic okreslona ilosc w okreslonym czasie. Wowczas panstwo mialo by calkowita kontrole nad ganja, a ludzie pelnoletni kupowali by ja na swoja odpowiedzialnosc - w koncu zyjemy w wolnym kraju i sami mozemy o sobie decydowac!!! |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-11 12:15:57)
http://www.sportfan.pl/artykul/9692/pilkarze-bandyci-po-pijaku-po ciekawe czy takie cos by bylo jak by se zapalili... ale oczywiscie marihuana to zlo, a alkohol to dar od boga. |
|
Autor: Bzdury... (2009-06-11 12:16:38)
http://www.sportfan.pl/artykul/9692/pilkarze-bandyci-po-pijaku-po |
|
Autor: Hr (2009-06-11 12:22:56)
Ludzie Ci w rzadzie są zaslepieni mamoną i władzą. Oni tego nie rozumieją :( Sadzic Palic Zalegalizować |
|
Autor: autor (2009-06-11 12:23:58)
no ja nie mogę czego takie głupoty gadacie ja raz zapaliłem bata to musieli mi prawe płuco wyciąć bo to takie ZŁO jest !!!!! xD a tak naprawdę to ci frajerzy po alkoholu to nic nie mogą i w ogóle żal mi ich ;( |
|
Autor: asiulka (2009-06-11 13:38:47)
Żałosne są niektóre opinie. Naprawdę. Piekło mieć w domu osobę co pali? PIEKŁEM JEST MIEĆ W DOMU OSOBĘ CO PIJE. |
|
Autor: asiulka (2009-06-11 13:46:14)
Widać jak społeczniakom na mózg siada. Niedoinformowane matoły. Fajnie się żyje z klapkami na oczach? Szkoda słów na takich co gadają głupoty o konopiach a wiedzą o nich tyle co kaczyński. Jak poczytacie o wpływach konopi na człowieka i porównacie skutki zażycia thc do skutków zażycia alkoholu i wyciągniecie z tego wnioski to wtedy się udzielajcie w takich tematach. gadacie 3 po 3 pierdoły a potem ktoś kto szuka RZETELNYCH informacji o thc trafia na takie pierdoły i myśli sobie nie wiadomo co. Szczerze to "te zanikania mózgu i inteligencji" widać bardziej po was niż po palaczach. Bo to wy matoły wychowane w ciemnogrodzie polityki polskiej nie macie mózgu jak takie bzdury piszecie o kłopotach z pamięciom i agresji. Jak ktoś jest głupi i zapali to raczej nic w jego życiu nie zmieni. jak ktoś jest inteligentny i zapali też mu to nie zaszkodzi. |
|
Autor: ŻONULA (2009-06-11 13:53:40)
PORÓWNYWAJKA:
KOBIETY:
NACHLANA PANIENKA SIE PUSZCZA.
SPALONA SPOKOJNIE SIEDZI Z TOBĄ W DOMU I GOTUJE CI PYSZNĄ KOLACYJKĘ, LUB ZE ZNAJOMYMI OPRÓŻNIA KOLEJNE BONGO.
NACHLANA DRZE PASZCZE.
SPALONA CICHO OGLĄDA CIEKAWY FILM.
FACECI:
NACHLANY BIJE ŻONĘ I ZNĘCA SIĘ NAD DZIECMI.
SPALONY CZYTA DZIECIOM BAJKĘ CIESZĄC SIĘ RAZEM Z NIMI I DZIĘKUJE ŻONIE ZA PYSZNĄ KOLECJĘ :)
NACHLANY ŚMIERDZI I SIĘ AWANTURUJE.
SPALONY TULĄC ŻONKĘ OGLĄDA Z NIĄ CIEKAWY FILM.
CO WYBIERZESZ?
JA JUŻ WYBRAŁAM. I KOCHAM MĘŻA ZA TO KIM JEST ;*
PS. KOCIE JAK TO CZYTASZ TO DOBRZE BO MUSZĘ CI POWIEDZIEĆ ,ŻE SKRĘCIŁAM CI BLANTA NA WIECZÓR - LEŻY W POKOJU NA SZAFCE ;*
|
|
Autor: ZIELIN (2009-06-11 14:05:05)
Palę ponad 20 lat. od czasów szkoły.
w przeciwieństwie do moich znajomych którzy woleli zawsze pić i urządzać głupie imprezy zamiast siąść z nami palaczami i zapalić blanta a potem poczytać ciekawą lekturę skończyłem studia mam dobrą pracę, żonę i dzieci.
widać nie dość ,że G. wiecie o świecie to jeszcze nie potraficie prowadzić kulturalnej dyskusji ( większość palaczy potrafi rozmawiać o ludzku i z sensem właśnie dlatego ,że palą bo to pozawala im się skupić i nie zwracać uwagi na prywatne uprzedzenia do tematu)
Złota zasada to nie mieć "klapek na oczach". Widać jacy z was głupcy skoro nie potraficie przyjąć do wiadomości żadnych informacji które są sprzeczne z wpojonymi was przez równie ciemnych rodziców.
|
|
Autor: denat (2009-06-11 15:02:19)
Osobiście jestem za legalizacją marihuany mimo, że nie paliłem i wątpię czy będę. Ale:
1)zamykanie człowieka za sam fakt posiadania jakiejś rośliny jest dla mnie absurdem ! Można posiadać kokę nie przetworzoną a marihuany w doniczce nie ?
2) każda używka jest szkodliwa, jeśli jest używana przez debili i ludzi nieodpowiedzialnych oraz dzieci. Alkohol zniszczył już niejednego, tak samo papierosy. I tutaj państwo zarabia na akcyzie, a potem wysyła na leczenie ! Gdzie tu sens ?
Natomiast porównywanie marihuany i alkoholu na korzyść tego pierwszego jest dla mnie mało logiczne. Ja lubię wypić różne trunki, ale nie krzywdzę nikogo na bani, nie robię burd, nie biję ludzi. A wy piszecie, że po trawce człowiek jest taki spokojny i zakochany w całej ludzkości, a po alkoholu to by tylko rozrabiał, żonę bił itd. Narkotyki (z alkoholem włącznie) po prostu różnie na ludzi działają i jeśli ktoś sobie z tym nie radzi, niech nie stosuje.
Odpowiedzialność i rozsądek przede wszystkim. Małolaty, nie palcie i nie pijcie po to, żeby się komuś podobać, bo tacy znajomi są gówno warci, jutro będziecie im imponować podcinając sobie żyły ;/ |
|
Autor: ara (2009-06-11 15:57:05)
"jesli ktos jest glupi i chce sie oduzac i truc swoj trzezwy i zdrowy rozum prosze bardzo ale jestem przeciw legalizacji" Pozwalasz i zabraniasz? hmmm |
|
Autor: autor (2009-06-11 16:44:40)
dlatego przez takich ludzi którzy nie pomyślą zanim coś napiszą lub powiedzą to długo będziemy jeszcze chodzić za kraty ;/ |
|
Autor: gorki (2009-06-11 17:55:16)
Słyszał ktos kiedys o napaleniu sie gandzią na śmierć? Albo statystyki ilu zatrzymali kierowców po gandzi a nie alkoholu? albo o znęcaniu sie nad rodziną przez "marihuaniste"- zawsze jest to alkohol, a teraz kto słyszał o raku wywołanym paleniem trawki? gdzie są takie statystyki bo przedziesz gandzie pali dużo ludzi?? A ostatni marsz chcących legalizować- aresztowali ileś tam osób- jawne łamanie prawa człowieka, a widział ktoś marsz w kanadzie- oficjanie nielegalna a wszyscy palili i sie bawili i nikogo nie aresztowano- nikogo!! A dlaczego sztuczne thc gdzieniegdzie jest legalne- ściema że niby zdrowe a naprawde musisz je kurw. kupić a nie wychodować na parapecie... pozdrawiam palaczy:) |
|
Autor: lala (2009-06-11 18:11:28)
precz ze wszystkimi uzywkami!!! |
|
Autor: gorki (2009-06-11 18:14:21)
Napisze coś jeszcze do panny Marty, ciesz sie że twój brat siegnoł po MJ a nie uzależnił sie od wódy bo by była z nim naprawde lipa w takim razie, ja pale jakies 6 lat i nie mam schizofreni:) Wogóle czuje sie całkiem świetnie i sprawdziłem na sobie że to może być niezłe lekarstwo, praktycznie nie używam antybiotyków, MJ sprawia że mam dobry chumor i szybko zdrowieje- śmiech to zdrowie:) |
|
Autor: chana (2009-06-11 19:32:25)
jestem za legalizacja:)nie jak maryska:)pozdrawiam wszystkich co lubia sie wyluzowac:) |
|
Autor: Świstak (2009-06-11 20:30:25)
Lala... daj spokój... pomyśl zanim coś powiesz... jeśli tak mówisz to zapytam sięciebie tak: pijesz kawę? jesz czekoladę? itd itp.... to wszystko są używki...a Kawa w raporcie WHO dostała 3 gwiazdki w rankingu uzależnień i szkodliwości, tyle samo co tytoń... Marihuana dostała dwie... pomyśl zanim coś napiszesz... |
|
Autor: Diaboliczny uśmiech (2009-06-11 21:51:42)
Mi kompletnie odjebało na pukncie jarania zielska. Robie to codziennie i nigdy nie mam dość, przewaliłem na to tysiące złotych przez kilka lat i chce wiecej i wiecej. MArihuana jest wspaniała !!!! |
|
Autor: Diaboliczny uśmiech (2009-06-11 21:55:43)
Np. teraz mam w dłoni lufkę szklaną z której zawsze jaram bobki maryhuany, nazbierało mi się tam sporo tzw. kiefu i po prostu to podgrzeję a potem będę wdychał ten dym. Ludzie, to jest po prostu zajebiste! Wyobraźcie sobie, to do tych którzy jeszcze nie zajarali, że to tak jakby dym papierosowy tylko zajebisty w smaku i ktory sprawia, że czuje sie odrealniony! Dlatego codziennie palę marihuanę z bonga, lufki, wdycham dym parktycznie cały czas xD |
|
Autor: Cuchnący chłopak (2009-06-11 21:58:55)
Ja też dużo palę, jestem typem samotnika, lubie siedzieć przed komputerem, walić konia i jarać bakę. W sumie nie mam znajomych ani dziewczyny więc nic innego mi nie pozostaje. Nie jechałem na Marsz Wyzwolenia Blantów bo nie mam kasy. Ale jestem w pełni za totalną legalizacją ! TO JEDYNA RACJA - LEGALIZACJA !!! |
|
Autor: Morituri (2009-06-11 22:01:27)
Nie boisz się strupieszczenia i śmierci ?
Zadzwoń i pogadamy o tym, mogę być Twoim prywatnym Konsultantem Od Umierania
tel. 602- 794- 144
Palcie marihuanę to szybciej zdechniecie ! |
|
Autor: szogi (2009-06-11 22:35:29)
przynamniej nie bedziemy narzekac tak jak ty: jak mam przejebane zycie, nikt mnie nie kocha, zaiwaniam 10h dziennie i nic z tego nie mam, rzad do pupy a te zjarane dupki ciagle usmiechniete :) chill... |
|
Autor: Swistak (2009-06-12 08:55:16)
Morituri... idź stąd... poziom inteligencji użytkowników piszących komentarze przez ciebie spadł... bardzo spadł... |
|
Autor: wdwewe (2009-06-12 10:18:23)
mała poprawka dla autora tekstu:
po pierwsze najczęściej zażywanymi substancjami narkotycznymi
są: nikotyna i alkohol - dwie nie wiedzieć czemu legalne używki
po drugie: takich raportów dotyczących marihuany było więcej
i miały jedną wspólną cechę --> były utajnione, tudzież nieujawniane
ciekawe z jakiego powodu
przemysł nikotynowy oraz alkoholowy trzymają się dobrze
bo mają silne lobby wśród polityków - czego nie ma w przypadku konopii
a cała reszta to sponsorowana nagonka
KTO ŁAKNIE WIEDZY CAŁY CZAS - TEN I TAK WIE SWOJE
ktoś w swoich wypowiedziach napisał, że niszczy komórki
zgadza się tak samo jak papierosy i alkohol tylko nieco słabiej
najważniejszymi zagrożeniami płynącymi np z kilkunastoletniego palenia
są drobne zmiany na poziomie genomu, ale wydaje mi się, że o wiele gorsza jest
opcja demotywacji niźli to powyżej
i co najważniejsze: w wielu cywilizowanych i mniej cywilizowanych krajach (nie licząc naszego uposledzonego dzieki politykom wszelkich barw kraju) nikt z tego nie robi zadnego problemu, bo bardziej problemem jest agresja poalkoholowa niż nieszkodliwy społecznie palacz konopii ;P widzieliscie w okresie hippisowskim agresywnych hippisów ?:P
no chyba ze w żyłe dawał lub nadrabial prawdziwą przyczynyą szkód społecznych czyli alkoholem
|
|
Autor: Ola (2009-06-12 12:44:37)
Za jakieś 50 lat w Polsce zalegalizują marihuanę, muszą poumierać te głupie komuchy xD
Według mnie takie używki jak alkohol, papierosy i marihuana powinny być dostępne po ukończeniu 21 roku życia.
18 latek to jeszcze gówniarz, może się uzależnić przez to ze będzie chciał przynależeć do jakieś grupy, przyszpanować...
Dopiero po 20 się mądrzeje. |
|
Autor: monk (2009-06-12 13:27:42)
Jeśli ktoś jeszcze mysli, że marihuana zabija szare komurki to niech sobie luknie:
http://video.google.com/videoplay?docid=-807720068582066 gadać głupoty nt. ganji jeśli gówno o niej wiecie..... |
|
Autor: Świstak (2009-06-12 16:22:20)
Olu... to jest niemożliwe ponieważ: Konstytucja mówi że po 18 roku życia(nie wiem jak to powiedzieć) ale no po prostu trzeba by było zmienić konstytucję by można było taki przedział wiekowy ustanowić... a z tym że 18 latek to gówniarz to nie prawda... widziałem 14 latków i 15 latków zachowujących się i będących bardziej rozumie i odpowiedzialnie niż niejedni 30 latkowie.... |
|
Autor: (2009-06-12 16:52:07)
Ale i tak Topa ogłupia, prowadzi do lęków i może powodować silne zaburzenia natury psychicznej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: aa (2009-06-12 17:12:12)
chyba Ty. |
|
Autor: ganjaman (2009-06-12 20:46:23)
i love you mary jane!!! |
|
Autor: (2009-06-12 21:24:46)
zaraz mi koles przywiezie za 20 $ troszke ziolka i sie troszke zrelaksuje....i w dupie mam co mowia inni...
tutaj w usa to norma gdziekolwiek jestes to cie kazdy blantem poczestuje.....
|
|
Autor: Hept (2009-06-13 01:20:33)
Jezeli czlowiek jest myslacy i dba o innych ludzi, dazyl bedzie do legalizacji. Z prostej przyczyny, dbam o innych na tej zasadzie, iz wierze ze to kazdy inny, wie co dla niego najlepsze. Nie mam ja, ani polityk, ani policja, ani nikt inny decydowac, co jest dobre dla mojego "brata", i zakazywac mu, lub nakazywac roznych rzeczy. To jego madrosc ma go prowadzic, nie moja. Jezeli ktos postepuje wobec niego inaczej, to postepuje niezgodnie z ludzkim sumieniem, z idea wolnosci, a na samym koncu ze zdrowym rozsadkiem po prostu. Nie pale m, nie pale fakej, alkohol pije okazjonalnie. Znam hardkorowcow co sie zapijali, zacpali itp. Najwieksze zniwo jednakrze zbiera nikotyna, ktora w mojej rodzinei zabila juz kilka osob, a mimo to nadal jest legalna... Nie slyszalem aby m kogos zabijala w jakikolwiek sposob.... Mysle ze tylko bardzo malo rozgarniety czlowiek, o niskiej inteligencji jest za obecnym stanem rzeczy, Zarowno dla pansta jako urzedu, jak i dla nas, obywateli lepiej jest, aby m byla legalna tak jak dawniej, to jest przed rokiem 97. |
|
Autor: (2009-06-13 10:34:30)
trawka nie dziala na zasadzie zabijania komorek mozgowych... to jakas glupota. widac ze cala wasza wiedza opiera sie na tym co wam mowili w gimnazjum na godzinie wychowawczej. wszystkie psychoactive drugs zmieniaja dzialanie neurotransmiterow lub receptorow, ktore razem odpowiadaja za przekazywanie impulsu elektrycznego z jednej synapsy do drugiej. to dzialanie jest chwilowe a nie permanentne. dopiero gdy naduzywa sie trawki mozg dostosowuje sie do warunkow jakie stwarza mu czlowiek i zmienia sposob transmisji impulsow, wiec okazjonalne jaranie jest zupelnie bezpieczne. zasada zlotego srodka jak ze wszystkim. moze zajecia z neurobiologii jednak do czegos sie przydaly :) |
|
Autor: maria konopnicka (2009-06-13 10:43:46)
Jeszcze nie teraz, lecz za pare lat marihuana stanie się przedmiotem debaty publicznej. Już jest duże przyzwolenie dla marihuany, potrzeba jeszcze przewałkowania paru tematów, które na zachodzie mają dawno za sobą (cóż za lata komunistycznego zniewolenia trzeba płacić) i przyjdzie czas na marihuane. Może nie zalegalizują tak jak w holandii, na pewno złagodzą prawo - zapewne powrócą do ustawy obowiązującej do 1997 roku. Przecież trzeba sobie zjednać młodych wyborców, ile można straszyć złymi kaczorami... A tak na poważnie - to posiadanie nie powinno być karane i koniec. Nie ma o czym mówić. Jak ktoś chce jarać niech jara, ale niech nie pierdzieli o tym publicznie. To podobnie jak z homo-paradami - chcecie się pedalić - prosze bardzo - we własnym domu - tylko won z przestrzeni publicznej.
Jeżeli ktoś widzi same pozytywy palenia ziółka - niech się głęboko zastanowi i uważnie poobserwuje znajomych - właśnie do 30-stki dobija pokolenie polskich marihuanistów - którym życie uleciało z dymem - zaczęli palić w wieku nastoletnim i nie przestali nigdy. Zmarnowane życie od jointa do jointa. Ale to wasze życie. |
|
Autor: Spide (2009-06-13 11:27:31)
Powinno się zalegalizować. To papierosy i alkohol powinny być zabronione. Na nieszczęście jednak chodzi tylko o to, żeby koncerny tytoniowe i alkoholowe miały wielką kasę. Wystarczy się wyedukować w tej kwestii i wszystko jasne. Szkoda tylko, że mamy tak tępe społeczeństwo, z "zasadami"... |
|
Autor: smak afryki (2009-06-13 14:52:54)
Witam!!
Stanę po środku tego wszystkiego ponieważ nie wiem jakie skutki powoduje długotrwałe palenie. Jest to używka i nie można z nią przesadzać. Tak jak już wielu pisało, alkohol jest bardziej szkodliwy i wywołuje bardzo poważne skutki uboczne a jednak większość nawet nie dopuszcza myśli o kryminalizacji alkoholu. A jak usłyszą o trawce to mówią, że to ZŁO. Zastanawiam się ile osób mówi tak choć nie mają pojęcia o czym mówią.
Nie wiem jak powinno być, legalizacja mogłaby być zbyt "publiczna" i marihuana stała by się dostępna dla młodych. Może dobrym rozwiązaniem byłaby de kryminalizacja lub depenalizacja. Posiadanie byłoby legalne ale handel i udostępnianie karane. Nie zastanawiałem się nad tym ale wiem też z doświadczenia, że zakazywanie czegoś ma odmienne skutki. Nawet jak byłem młody to gdy mi coś zabraniano to bardziej mnie to interesowało.
PS Jeśli się mylę to proszę o odp. Pozdro |
|
Autor: M. (2009-06-13 15:09:13)
Moim zdaniem powinna być trawa legalna, po alko ludzie robią głupie rzeczy, a ganja poprostu relaksuje, odprężą. |
|
Autor: lukbro (2009-06-13 15:14:24)
coś dla katolików; Konopie stworzył Bóg, wódę stworzył człowiek, komu zaufasz? |
|
Autor: Gansdalf16 (2009-06-13 16:23:58)
Moim zdaniem powinno sie wprowadzic legalizacje Marihuany.
ile ludzi ginie rocznie w polsce przez alkochol i papierosy -tysiące!!!;/. I to jest legalne ;/!!!
A przez Marihuane??? Nie słyszałem jeszcze o zadnym przypadku smierci spowodowanej paleniem Trawy..
|
|
Autor: denat (2009-06-14 11:59:39)
do Gansdalf16: to, że nikt się jeszcze nie zapalił MJ na śmierć, nie znaczy, że nie wyrządza ona szkód w ludzkim organiźmie. Ilu już ludzi przejebało sobie życie, bo poza ziołem świata nie widzą ?
do Spide i M : a jak kogoś maryśka nie odpręży tylko ujawni u niego schizofrenię ? I co za głupie rzeczy niby człowiek robi po alkoholu ? Mnie piwko rozluźnia, wódki i wina też sobie nie odmawiam, a nigdy nie zrobiłem po pijaku czegoś, czego bym żałował. Dla swojego palenia marihuany chcecie wolności, a mnie chcecie zabronić spożywania alkoholu, bo wg was jest bardziej szkodliwy ?
do lukbro i innych "mesjaszy maryśki": Bóg stworzył konopie, ale niekoniecznie do odurzania się. Tak samo Jezus zamieniał wodę w wino, ale to człowiek zrobił wymyślił gorzałę z "boskiego" żyta. A Biblia zabrania wprowadzania się w stan nieświadomości. Tak więc argument ten jest na po9ziomie przedszkola.
Powtarzam: jestem za legalizacją marihuany w imię wolności , ale jestem przeciwko relatywizowaniu na temat jej szkodliwości, o porównywaniu do nikotyny i alkoholu. |
|
Autor: (2009-06-14 12:38:42)
A ja jestem za legalizacją.....wiadomo ze ZAKAZANY OWOC NAJLEPIEJ SMAKUJE:):):):) to co nielegalne bardziej pociąga....a poza tym kazdy decyduje o sobie:D jak bedzie chciał to bedzie palił bez względu na to czy za zioło grozi 3 lata pudła czy nie:D:D:D poza tym to statystyki kłamią bo znacznie więcej osób jara koper w Polsce;p tylko ze tym ze ktoś pali zazwyczaj się nie chwali;p tyle z mojej strony;) |
|
|
|
Autor: hero (2009-06-14 18:56:34)
Marihuana napędza mój mózg,wokół tyle zła, nie wiem jak bez niej bym to zniósł. Ja palę blanta z grama i wrzucam na luz,więc zabierz tę nienawiśc, ja nie chcę nienawiści już.
Legalizacja!
ide skręcić jakiegoś lolka,
pozdro. :) |
|
Autor: madzia:) (2009-06-14 23:09:26)
Moim zdaniem trawka powinna byc legalna przeciez jak bys chcial to tak czy inaczej sobie mozesz zalatwic a nie lepiej by bylo jak bym mozna bylo kupywac tak jak w holandi.
Ja mam 20 lat 6 miesieczna córke i faceta który pracuje w holandi.
za pare dni jade tam do niego i juz nie bede musiala sie martwic o dobry staf i przede
wszystkim o to ze bede jarac bez zadnego stresu i przypalu hahahah
PALIC,SADZIC,ZALEGALIZOWAC!!!!!! |
|
Autor: ktos (2009-06-15 00:03:55)
Mówicie, że marihuana wyniszcza szare komrki? Pfff.. Alkohol robi to kilka razy silniej. PRZECIEŻ ALKOHOL ŚCINA BIAŁKO! Przecież nie trzeba palić, jest takie urządzenie jak vaporizer, które podgrzewa susz do 200C i wdychamy ciepłe powietrze. Eliminuje to problem palenia w 100%. Zaskoczeni? |
|
Autor: Marta^_^ (2009-06-15 01:26:27)
palę marihuanę od 5 podstawówki. i jest elegancko:) nic mi się nie dzieje. nie jestem uzależniona. bo robię to sporadycznie. znam umiar. a mam w tej chwili 16 lat.. zaskoczeni prawda? legalizacja ma swoje zalety!. spójrzcie tylko na Holandię?! to np. byłby świetny sposób na kryzys. choć w sumie Polska jest na 2 miejscu na świecie w walce z kryzysem. wyprzedził nas tylko Cypr.. a czy wiecie o tym, że marihuana oczyszcza płuca z zanieczyszczeń po papierosach? oczywiście zostawia po sobie "ślad" w nas również. ale można to spokojnie porównać do papierosów! a przecież to jest u nas legalne? więc czemu nie marihuana? pewnie dlatego, że ma się po niej "fazę" ale przecież to tak jak alkohol?.. zgadzam się z osobą powyżej.. przecież alkohol ścina białko! marihuana nie jest aż taka groźna jak się wydaje! ale z tą legalizacją to jest tak. porównam to do posiadania w szkołach telefonów komórkowych. nauczyciele raczej nie pozwalają bawić się nim na lekcjach itp.. bo jak to mówią "zabiorą i oddadzą na koniec roku" ;) wiadomo, że jakby pozwolili. uczniowie zaczeli by puszczać melodyjki itp.. zamiast słuchać nauczycielki... a tak to przynajmniej nie zadzwonią na lekcji tylko wyciszają dźwięki. ale przecież i tak wiadomo, że prawie każde dziecko w tych czasach posiada komórkę. tak samo jest z marihuaną. wszyscy wiedzą, że jest palona w Polsce. ale gdyby była legalizacja od razu powstawałyby jakieś plantacje. coffee shopy etc.. dlatego politycy nie chcą wyrazić na to zgody.. osobiście uważam, że powinna być legalizacja przecież takie plantacje to świetna sprawa! ile ludzi dostałoby pracę prawda? a i wiele osób ucieszyłoby się z palenia "trawki" :) |
|
Autor: ania (2009-06-15 11:48:41)
ja jestem za legalizacją .
faktycznie zabija ona szare komórki ale przeciez ma również lecznicze właściwości (np w Ameryce u osób z niektórymi chorobami jest ona wypisywana na recepte) a po za tym jest lepsza od alkoholu przeciez on tylko szkodzi zdrowiu , mozna sie zapić na smierć natomiast marihuana nie |
|
Autor: j_a (2009-06-15 13:46:02)
Jak zawsze są argumenty za oraz przeciw. Jednak robienie z ludzi przestępców, poprzez zakazy uprawy konopi na własny użytek to jakaś paranoja. Jak mogę w ten sposób komuś zaszkodzić? To jest komedia jak w tym uczestniczysz. Podchody, telefony, szukanie się po mieście. Tam nie bo kamery, tu w cywilkach chodzą. Jak już trzymasz to w ręce to oczom nie wierzysz, że kilka listków jakiegoś chwastu kosztuje kilkadziesiąt złotych, a tym możesz pójść do więzienia. Dodam, że ten chwast jest przesączony metaamfetaminą lub innym rozpuszczalnikiem dla zwiększenia masy (kasy!). Jestem za legalizacją, nawet mogę uprawiać konopie na normalnych rynkowych zasadach. Państwo powinno dowalić akcyzę, a ludzie powinni mieć możliwość palenia czystego towaru. Młodzież trzeba przed tym chronić, tak samo jak przed setkami innych głupich pomysłów w tym wieku. Dorosłych zostawić w spokoju, a pieniądze z akcyzy przeznaczyć na edukację. Wszystko jest dla ludzi. Jeszcze niedawno nawet w Polsce była to szanowana roślina za wiele swoich zalet. Nawet w Trylogii Sienkiewicza pojawiają się konopie. Do dziś jest uprawiana dla włókien. Sam widziałem! Ponadto piszemy o paleniu, to błąd. Przecież można jeść tę roślinę, próbowałem i chętnie zrobię to jeszcze raz. Nie wdychasz tego badziewia. Jeżeli państwo dałoby możliwość posiadania własnych krzaczków to nigdy już nie zapalę. Argument o podobnej szkodliwości do palenia tytoniu w tym przypadku nie ma zastosowania. Palę z przerwami od 5 lat. Jakoś mózg mi nie wyparował i nie mam depresji, chociaż jak czytam wasze przesiąknięte nienawiścią posty to się pojawia. Jakoś mniej się napinam i jestem bardziej pogodzony z rzeczywistością. |
|
Autor: magius28 (2009-06-15 13:46:32)
Pieprzenie kotka za pomocą młotka!!!
Do wszystkich przeciwników ganji podajcie mi choć jeden przykład morderstwa, pobicia, gwałtu etc. związanego bezpośrednio używaniem marychy, przykładów takich zachowań spowodowanych alkoholem macie setki jeśli nie tysiące. Dlaczego więc hipokryci nie pozwalacie nam spokojnie jarać, jednocześnie nie macie nic przeciwko uchlewaniu się?? |
|
Autor: laskaa (2009-06-15 15:48:14)
Ehh . ja osobiście nie jestem uzależniona od niczego xd .. ale jestem za legalizacją..
No bo co to za różnica, czy trawka dozwolona będzie, czy też nie ... jak i tak większość sięga po nią mimo zakazu... Poza tym każdy ma swój rozum. Może jarać albo nie - jego wybór.. jego życie ..
Teraz i tak już coraz częściej można spotkać młodzież z papierosem w ręku, czy też różnego rodzaju alkoholem. Tak więc nie widzę sensu zakazywania.. czegoś, po co i tak ludzie chętnie sięgają [ mimo, że jest niedozwolone....] |
|
Autor: tojak (2009-06-15 17:15:39)
Wyrazy szacunku dla MJ23 !!!!!!!! dla obiektywnego i wielu innych!Nikt nie delegalizuje np.czekolady ,a w samym UK jest ZAREJESTROWANYCH ponad 1.000.000 (slownie:MILION) osob uzaleznionych od czekolady i jej wyrobow!!Powinni tez zabronic seksu (sexoholizm), oglądania telewizji(przede wszystkim seriali),zakupow (zakupoholizm),czy chocby PRACY (pracoholizm.W Japonii jest nawet takie pojecie jak KAROSHI,czyli smierc na skutekprzepracowania w wyniku pracoholizmu).Oczywiscie nie wspominajac o alkoholu i tytoniu.Od prawie wszystkiego mozna sie uzaleznic.Taka to popaprana cywilizacja,ktora zmusza ludzi do "ucieczek w..."
Marihuana jest tu jednym ze zdecydowanie mniejszych niebezpieczenstw! Dlatego : ZALEGALIZOWAC i kontrolowac i miec SENSOWNA kontrole!!
Pozdrawiam wszystkich Podroznikow i "tripiarzy":-) |
|
Autor: Bimbałek (2009-06-15 17:46:59)
Jeśli za te wymienione przestepstwa grożą tylko 3 lata więzienie, to nic dziwnego, ze mamy taka dużą przestępczość. A za maryske, tyle lat to chory żart. Tymbardziej, ze odkrywa się w niej coraz wiecej właściwości leczniczych. Na pewno leczy kaca - wielokrotnie sprawdzone. łagodzi bóle przy nowotworze - też sprawdzone. |
|
Autor: mała (2009-06-15 22:11:20)
wiecie co 50% na tak 50% na nie kazdy ma swoje zdanie na ten temat jedni widza w tym plusy drudzy minusy.Jedym po paleniu robi sie z mozgu gąbka drugim nie.Ja nie pale chodz probowałam nie raz zrozumiałam ze to nie dla mnie poniewaz nie umiem sie wkrecic w ten temat i miałam same złe mysli...wiem ze duzo sie zmieniło we mnie po paleniu zauwazyłam zmiany i minusy.Znam tez bardzo wielu ludzi ktozy po takim sobie paleniu od czasu do czasu zmienili sie nie do poznania nie ci sami ludzie poprostu chodzące muły sa anemiczni nie da sie z nimi rozmawiac normalnie gadaja i wieza w takie głupoty ze az zal patrzec nawet jak nie jaraja to maja swoj świat i wspołczuje im ze potrafili doprowadzic sie do takiego stanu.Wydaje mi sie ze to zalezy od psychiki człowieka.Bo po jednych zmian nie widac za to po nie ktorych straszne. |
|
Autor: Libertyn (2009-06-16 14:31:19)
tu nie chodzi o to trawa jest szkodliwa czy nie tylko o to że państwo musi mieć haka na obywatela żeby mu przypierdolić jak zajdzie potrzeba dlatego wciąż mnożą nakazy, zakazy,
koncesje, licencje, traktuje się obywatela jak upośledzone dziecko, któremu trzeba kijem i marchewką wbijać do łba co jest dla niego dobre a co złe idę o zakład że w przyszłości również alkohol i nikotyna będą zakazane takie są tendencje, czy uwierzyćie że jeszcze 100 lat temu można było legalnie kupic w aptece heroinę czy kokainę ?
ale to było przed powstaniem państwa totalitarnego |
|
Autor: jurek (2009-06-16 17:20:39)
nie ma sensu dodawać nowej używki, faktycznie, ale można wprowadzić ją zamiast szkodliwego bez wątpienia alkoholu i papierosów, w sumie społeczeństwo skorzysta, ... tylko nigdy nie zgodzą się na to producenci alkoholu i papierosów, co z tego, ze są bardziej szkodliwe od marihuany, ale dają ogromną kasę. |
|
Autor: lewy (2009-06-16 17:23:57)
ziolo musi byc i nie jest zle a kto wie o co chodzi to wie ze nie szkodzi dla mnie to tak jak picie jeden sie uchla i wytrzezwieje nic mu nie jest a drugi troche wypije i ma filmy nie do ogarniecia masakre taka jak by zjadl kwasa przed oczami wizje i swiat ktory widzi tylko on a naprawde tego nie ma sam nie pije wole macha |
|
Autor: barni (2009-06-16 21:48:40)
a powiedzcie mi czy slyszal ktos o rozrobach ludzi ktorzy byli pod wpływem gandzi?szczerze bo ja nie.A ile sie slyszy ze pijany mąż bije żone,pijane ci*le biegajac i rozwalaja sklepy i inne miejscowki.Ogarnijcie,jeśli ktos nie bedzie chcial kupic nie kupi gandzi.A czemu producenci papierosow i alkoholu sie maja nie zgodzic?Ludzie palą zioło a i tak kupują alkohol,fajki.Poprostu panstwo bedzie z tego mialo pieniadze.Pomijam fakt że i tak rozne ziomki bedą kupowac na czarno zioło bo wyjdzie pewnie taniej.Ale alkohol i papierosy ludzie też kupują na lewo więc o co chodzi.? |
|
Autor: katarzynka (2009-06-17 01:10:31)
SADZIĆ
PALIĆ
ZALEGALIZOWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DLA KONOPII,
KONOPIA DLA WOLNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: gość (2009-06-17 13:29:44)
Nie porównujcie jednego gówna do drugiego gowna!! Swój ogonek kto chwali..? Diler ma szmal diler zachwyca się..Żałosne!Ktoś się na to złapie? Pewnie ograniczonych nie zabraknie;)Życie z ćpunem to koszmar!Mają poryte mózgi! Za swoje pieniądze debilnieją ale diler pojedzie na wczasy kupi autko może dom..Oj ,komu będzie do prawdziwego śmiechu???Legalizacja nie głupio ..Starzy ćpuni umrą a nowych nie przybędzie wielu bo nikt nie będzie miał celu aby nad tym pracować!!!!Posiadanie samo jako furtka dla dilerów -nie!!!!Śmiejmy się i płaczmy gdy musimy a nie jak marionetki.. |
|
Autor: asiek (2009-06-17 14:38:13)
Dokładnie ..." Czy palacz, spędziwszy trzy lata w zamkniętej celi w towarzystwie sutenera, faszysty czy złodzieja wyjdzie na wolność jako lepszy człowiek? Czy przypadkiem zaostrzenie przepisów nie sprawiło, że dziesiątki tysięcy młodych ludzi z powodu błahego przecież ekscesu o znikomej szkodliwości społecznej zostało skazanych na marginalizację i społeczne wykluczenie?"
Nie mozna za taka błacha rzeczy skreslac mlodych ludzi ktorzy tylko przez to ze sa wrzuceni do jednego worka z przestepcami swoje zycie maja juz z gory okreslone ZA TAKA BŁACHA rzecz jeszce raz powtarzam !!!
TAki młody człowiek juz nie ma przyszłosci. I po wyjsciu z wiezienia sam o tym bardzo dobrze wie , nie ma po co zyc bo jego zycie stalo sie bezsensowne ...i np w taki sposob rodza sie kryminalisci>
POprostu dla mnie to wszystko jest głupota .
|
|
Autor: Normalna (2009-06-20 18:46:15)
zaczyna się od marihuany, pózniej coraz mocniejsze, wiem ponieważ mój rodzony brat był narkomanem. pomimo tego ze bardzo mnie to bolało razem z mamą i ojcem postanowilismy wyrzucić go z domu. zacęło się od marihuany!!! takie małe coś, własnie takie małe cos zniszczyło moja rodzinę, najpierw umarła matka ze zgryzoty, 4 lata pózniej ojciec wyjechał i już nie wrócił, a props ma 19 lat, ojciec zostawił mnie u bogatej ciotki ale to przecież nie to samo, wróćmy do mojego brata. Zeby zdobyc małe co nieco kradł. I co dalej Asiek uwazasz że to nic, mój je.... brat rozwalił mi rodzinę!!!
Ciesz się że ciebie to nie sotkało, moze nie wszystke przypadki są tak skrajne, znowu wracając do mojego brata umarł 3 lata temu, przedawkował. Poza tym nie jestesmy psami na uwięzi a nimi się stanie,i,m zażywajac jestesmy polakami, i wnas płynie prawdziwa czysta krew nie splamiona, tak jak w pzypadku brytyjczyków czy brazylijczyuków, no to tyle ile miałam do powiedzenie. |
|
Autor: (2009-06-22 22:42:12)
hahahaah przedawkowal hahaha moze jeszcze powiesz ze marihuane??
to jest dobry ja nie wiem jak mozna zazyc 20 000 dawek ja bym nie dal rady za cale zycie a jak zaczal brac inne narkotyki to tylko dowodzi o tym ze byl slaby i nie umial zapanowac nad swoim zyciem ja pale nie wstydze sie i jestem za legalizacja bo wole palic niz pic
a ci co choc raz w zyciu sie upili alkoholem a nigdy nie palili wiecej niz 5 razy nie powinni sie wypowiadac na ten temat bo g.o.w.n.o wiedza i sa ograniczeni
alkohol niszczy rodziny i szczesliwe zycie
a marihuana nie
a nawet daje inny poglad na zycie i mozna stac sie szczesliwszym wolnym czlowiekiem nie pijacym alkoholu nie palacym papierosow
legalize !!! |
|
Autor: gufi (2009-06-22 22:42:18)
hahahaah przedawkowal hahaha moze jeszcze powiesz ze marihuane??
to jest dobry ja nie wiem jak mozna zazyc 20 000 dawek ja bym nie dal rady za cale zycie a jak zaczal brac inne narkotyki to tylko dowodzi o tym ze byl slaby i nie umial zapanowac nad swoim zyciem ja pale nie wstydze sie i jestem za legalizacja bo wole palic niz pic
a ci co choc raz w zyciu sie upili alkoholem a nigdy nie palili wiecej niz 5 razy nie powinni sie wypowiadac na ten temat bo g.o.w.n.o wiedza i sa ograniczeni
alkohol niszczy rodziny i szczesliwe zycie
a marihuana nie
a nawet daje inny poglad na zycie i mozna stac sie szczesliwszym wolnym czlowiekiem nie pijacym alkoholu nie palacym papierosow
legalize !!! |
|
Autor: A ja krusze, krece i pale! (2009-07-02 16:48:57)
przedawkowal ale napewno nie marihuane.... jesli to prawda co napisalas to bardzo mi przykro ale Twojego brata nie wciagnela trawka do ciezkich dragow, a ciekawosc... Ludzie slabi psychicznie nie powinni zazywac trawki bo wlasnie u takich ludzi z podatnoscia do schizofremi rodzi sie ta choroba... I nie mow ze trawka znisczyla Ci zycie bo to brat i jego ciezkie dragi... prawda jest faktem i jej nie oszukasz.... LEGALIZE |
|
Autor: maly (2009-07-24 02:02:21)
smiertelna dawka ganji to dwa kilo!! ten kto pali to wie ze nie mozna przedawkowac ganji. ja tez pale i sie tego nie westydze. wole palic niz pic. LEGALIZE!! |
|
Autor: JA (2009-07-31 19:48:56)
Witam zarówno przeciwników jak i zwolenników legalizacji.
Ja oczywiście jestem za legalizacją.
Dlaczego oczywiście?
Bo nie powinno być inaczej!
Mój staż w konsumowaniu ganji jest bardzo zbliżony do picia alkoholu oraz palenia przeze mnie papierosów i jest to odpowiednio 10, 13 i 11 lat (rzuciłem papierosy pół roku temu). Kryminał, prawda?
Bywały okresy, że paliłem codziennie (głównie okres liceum), teraz pale sporadycznie. Skończyłem w tym czasie (palenia?) trzy szkoły (żeby nie było - z przeciętnymi wynikami, ale nigdy orłem i kujonem nie byłem).
Toż ćpun ze mnie i droga otwarta do "twardych dragów", prawda?
Obecnie jestem na piątym roku studiów magisterskich i w życiu boje się jedynie (nie, nie są to lęki spowodowane paleniem), a raczej obawiam się więzienia za bucha.
Według przeciwników legalizacji jestem wystraszonym, zamkniętym w sobie i uzależnionym schizofrenikiem... a może to przeciwnicy legalizacji mają coś nie tak z prawidłowym funkcjonowaniem mózgu?
W tym momencie pomijam bardzo istotną kwestię za przeproszeniem debilnych wypowiedzi osób, których to agresywny brat ma schizofrenie od palenia ganji... Idąc ich tropem od picia alkoholu wszystkim śmierdzą gacie, a od tytoniu umarłem na raka.
Pamiętajcie, że to człowiek zabija, a nie pistolet.
Generalizują wszyscy... a prawda jest taka jak z paierosami czy alkoholem. Jeden spróbuje i będzie palił do końca życia, inny spróbuje i więcej nie sięgnie. Z mojego punktu widzenia (oraz doświaczenia) papierosy uzależniają zdecydowanie bardziej i szybciej. Chociaż nie zauważyłem objawów uzależnienia od alkoholu czy marihuany (z tym, że nigdy nie piłem codziennie).
Schizofreni tez nie mam.
Ani ja :)))
Agresja 0.
Podsumowując ten zlepek myśli uważam, że żadna używka nie jest dobra ani zła oraz, że każdy obywatel powinien mieć świadomość oraz możliwość wyboru... czyli LEGALIZE IT!
Pozdrawiam wszystkich.
PS. Czy będzie legalne czy nie to i tak będzie palone i będą przeciwnicy. |
|
Autor: gienio (2009-11-06 00:35:55)
wyczytałem bardzo wiele mądrych uwag co do topy z wieloma się zgadzam ale nie do końca bo nie każdy ma problemy z pamięcią ja np. jaram ile tylko mogę nie raz byłem tak upalony że nie widziałem na oczy a co najważniejsze jaram już 4,5roku codziennie z przerwami raz góra 2 dni w miesiącu i dla mnie nie jest to uzależnieniem bo wiem że jak nie bendę chciał to nie zajaram ale sam nie chcę tego rzucać uwielbiam ten stan kiedy się najaram i nie zapominam niczego nie mam z tym problemów jestem za legalizacją ale psy,mafia i tępi politycy mają z tego kasę dlatego jej nie ma a młodzi ludzie nadal idą klepać za palenie a przecież niczym się nie różni od papierosów po trawie mamy chociaż jakąś fazę a po fajkach nie a ludzie je palą ja też. Uważam że trzeba zajarać a potem pisać o tym a nie jakiś baran co nigdy nawet tego nie widział będzie wkrencał że to szkodzi dużo żeczy szkodzi np.nasze prawo albo telewizja w konicu też uzależnia i jakoś nikt z tym nie walczy dlatego mam w dupie to czy bendzie legalne czy nie chociaż wolał bym żeby było ale nawionzuje to tylko do tego że jak nie chcesz to nie zajarasz a ja nadal bende się leczył żurkiem i nikt mi nie zabroni!!!! JPna100% (żyje ponad prawem i ponad prawem umrę w tedy żucie mi jaranie w trumnę)!!!!!!!!!!!! |
|
Autor: gienio (2009-11-06 00:41:29)
Niech leszcze nie piszą na temat trawy bo to mnie wkurwia jak by nie było to jest zielony król wiendz go szanujcie a dilera zrozumcie i mu dzienkujcie!!!! |
|
Autor: gienio (2009-11-06 00:44:25)
właśnie biore kolejnego bucha za tych co nie mogą!!! NARA!!!!!! |
|
Autor: rasta (2010-01-31 00:49:20)
kikula ogarnij ; / |
|
Autor: Czarny thc (2010-02-26 19:33:24)
Ja tam jestem za legalizacja . Jestem za nia poniewaz podam pierwszy przyklad:
jezeli w Polsce powstaly by coffiki to napewno nasze marne panstwo czerpalo by z tego duze korzysci pieniezne. Po drugie:
mozna by uswiadamiac ludzi przez ulotke zaloczana do np gieta lub blanta czy jointa o negatywnych jak i pozytywnych aspektach palenia M, dzis i np po 10 latach palenia non stop . Po trzecie:
Dawalo by to wybor wiekszosci ludzi odnosnie palenia natury lub skuna co stanowi duza roznice dla psychiki i samopoczucia palocego jednoczesnie jak mysle konsumpcja chemika zmalala by o jakies 80 % bo lepiej zapalic cos ze swojego ogrodka niz isc do dilla i dostac cos co tak naprawde niewiemy co palimy a zdrugiej strony patrzac spujrzmy na Holandie wchodzac do coffika jak myslicie ile osob zobaczymy pochodzenia Holenderskiego??? Otoz z 10 osob palacych M w danym coffiku 7 osob to obcokrajowcy czyli calkiem niezle w brew przeciwnie co do myslenia niektorych glupich ludzi ze jesli zalegalizujemy staff (narkotyk :) ) to wszyscy bedziemy bakac i zrobimy jedna wielka mete z naszego pieknego kochanego polskiego kraju :P. Podsumowujac ,, Niechce to nie wezmie swoj rozum ma dajcie wrescie spokoj dzieciom jah,, Legalize !!!!! |
|
Autor: Xyberus (2010-05-23 19:42:27)
Witam
Dla osob niepalących ,pucujecie sie na forch ,zeby nie legalizowac grassu bo to zlo i inne pretensje macie ,skoro nie palicie noto co wam przeszkadza osoba palaca ?
Truje was ?Szkodzi wam cos to ?
Zastanowcie sie najpierw ,dlaczego jestescei przeciw legalizacji ?
Ja np mam 16 lat i pale od 3 prawie codziennie
Nie kupuje chemi z ulicy ,tylko sam uprawiam swoje pomidorki-najlepsze co moze byc
Pozdrawiam i namawiam do sprobowanie swojej plantacji
OutDoor-InDoor
Bless~~ |
|
Autor: x (2010-06-11 17:02:22)
a po co legalizować?
jak tak dalej będą robić to za rumianek na podwórku wszystkich powsadzają ;p
nielegalne = kosztowne = szara strefa kosi kokosy a polica kosi młodzików i nasza kasę na ich utrzymanie w wiezieniach!!! |
|
|
|