Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Przy kawie

22.06.2009 | Reportaż

Mały biust jest piękny?

Deski, naleśniki, placki... Wbrew pozorom tematem nie będą kulinaria, a sprawa dotycząca wielu kobiet i to na całym globie. Mały biust. Czy właścicielki miseczki A są szczęśliwe? Czy mały rozmiar piersi powoduje, że czują się mniej atrakcyjne? A może cieszą się z braku „balastu”, który może być przyczyną bólu obciążonego kręgosłupa i może je narażać na uszczypliwości ze strony niektórych osobników płci przeciwnej?

Gośka (24 lata, studentka z Bielska):

- Kiedy w 6 klasie szkoły podstawowej większość koleżanek z klasy miała już „zalążki” swoich piersi, ja masowałam płaską klatkę piersiową z nadzieją, że coś wykiełkuje. Nie wykiełkowało. Najgorszy okres przeżywałam w liceum. Wiadomo, hormony szaleją, ciągle nowe znajomości, marzenie o wielkiej miłości. Uwagę facetów nie przyciągały dobre oceny tylko „cycki”. Dziewczyny eksponowały je jak mogły, głębokie dekolty niemal po pępek, obcisłe bluzeczki. Na wychowaniu fizycznym jak lesbijka obserwowałam falujące biusty przyjaciółek. Ja wyglądałam jak chłop, tylko pociłam się mniej…

Hasła takie jak „deska” czy „naleśnikara” padały niemal na każdej przerwie. Udałam się do lekarza, który zasugerował wykonanie badań hormonalnych. Wynik - żadnych odchyleń od normy.

Pierwszego chłopaka poznałam podczas wakacji w Poroninie. Spędzaliśmy razem każdą chwilę. Byłam zakochana i czułam, że ta miłość była odwzajemniona. Ale, no właśnie. Schrzaniłam sprawę, ponieważ za każdym razem kiedy mój luby chciał się „bliżej” przytulić, odpychałam go. Nie chciałam po prostu, żeby mnie dotknął, wstydziłam się małego biustu.

Od tych pamiętnych wakacji minęło już kilka lat, a ja nadal nie dopuszczam do siebie żadnego faceta. Nie wiem, czy kiedykolwiek się przełamię i pozwolę mężczyźnie na coś więcej niż wyjście do kina i spacer po parku. Chętnych na randki nie brakuje, ale jak pomyślę, że prędzej czy później mój wybranek chciałby zobaczyć mnie nago - mam dreszcze! Brzydka nie jestem (niech żyje skromność!), mam 168 cm wzrostu, ważę 53 kg, mam zgrabne nogi, jędrny tyłek, ale... CBB - całkowity brak biustu.

Dorota (26 lat, fryzjerka z Katowic):

- Obecnie jestem szczęśliwą mamą. Mój synek ma 6 miesięcy, karmię go mlekiem z piersi. W końcu je mam! Zawsze byłam płaska. Pamiętam, że każdy piątek był dniem poszukiwania odpowiedniego stanika, usztywnianego najlepiej. Żaden nie spełniał moich oczekiwań. Moja mama naśmiewała się, że mam około 20 biustonoszy, ciągle kupuję nowe, a żadnego nie noszę. Mnie to wtedy nie bawiło.

Największy wstyd zrobił mi mój młodszy brat. Przed maturą zorganizowałam małe spotkanko w domu, była na nim cała śmietanka towarzyska mojej klasy. Rzecz jasna był i Olek, do którego wzdychałam ponad rok. Zabawa była świetna, graliśmy w Monopol, skojarzenia, poruszaliśmy tematy dotyczące przyszłości. W pewnej chwili mój kochany braciszek, koniecznie chcący zwrócić na siebie uwagę (mały wrzód!) otworzył moją szafkę z bielizną. Wyjął mój stanik i zaczął nim wymachiwać skacząc jak małpa na sznurku. Każdy obecny w pokoju zobaczył obszerną kolekcję moich „nacycników”. Nie zapomnę tego do końca życia. W końcu złośliwa, roześmiana koleżanka zapytała, po co mi ich aż tyle, na co „wrzód” odparł, że Dorota nosi dwa na raz. Myślałam, że spłonę ze wstydu.

Tę sytuację wspominamy do dziś podczas spotkań w rodzinnym gronie. Olka chyba bardzo to wszystko zaintrygowało, bo wtedy z ciekawości umówił się ze mną na sobotni wieczór. W każdym razie są faceci, dla których mały biust, a nawet zupełny jego brak, nie stanowi przeszkody do stworzenia udanego związku. Olek jest moim mężem, do tego fajnym i opiekuńczym tatą.

Nigdy nie będę kupować biustonoszy przypominających małe spadochrony, ale to nie jest dla mnie istotne. Jestem szczęśliwa.

Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny):

- Jestem już prawie pełnoletnia, a moje piersi wyglądają jak u 12-letniej dziewczynki. Stanęły w rozwoju i ani myślą rosnąć! Są tak małe, że w ogóle ich nie widać. Koleżanki śmieją się, że nawet pryszcze na twarzy mam większe. Każdy biustonosz jest na mnie za duży.

Stosowałam różne żele, w końcu wybrałam się do znajomej farmaceutki (kuzynka powiedziała mi, że pojawiała się jakaś nowa seria super kosmetyków do pielęgnacji biustu). W aptece wyjaśniłam co i jak, oczywiście poczekałam aż będzie zupełnie pusto. A farmaceutka z szyderczym uśmiechem odparła, że najpierw trzeba coś mieć, żeby to ujędrniać. Załamka totalna…

Ginekolog powiedział, że może jak zacznę łykać tabletki antykoncepcyjne, to biust urośnie (podobno dzieje się tak bardzo często). Co do tej metody nie byłam jednak przekonana. Póki co wciskam sobie w stanik watę, ale czy mam to robić do końca życia?

Zbliżają się kolejne wakacje, jadę nad morze. Mam dość szukania odludnych miejsc na plaży, żeby tylko nikomu nie dać możliwości wyśmiania mnie. Co jest ze mną nie tak? Czy w moim wieku istnieje jeszcze szansa, że te moje „rodzynki” chociaż trochę urosną, tak same z siebie?
Paulina Majewska - Świgoń
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: basoo  22.06.2009 zgłoś

Maly biust jest zwykle mniejszym probemem niz maly fiut, ale wlasciciele obu tych problemow powinni w pierwszej kolejnosci udac sie do psychologa. Juz jest cala masa pacjentow chirurgow plastykow wypychajacych panie silikonem a panow jeszcze gorszymi rzeczami, po czym nawet gdy operacja sie uda a pacjent jest lzejszy o cale morze kasy, okazuje sie ze problem z samoocena nie zanikl, tyle ze teraz nalezaloby zoperowac nos, uszy czy inna czesc ciala. To nie jest normalne, jezeli komus odbiera szczescie cos co jest zdrowe, nie boli, tylko nie odpowiada (zmieniajacym sie) standardom - anorektyczki maja ten sam problem tylko w druga strone. Zwykle u tych ludzi chora jest dusza.

Autor: Maggie  22.06.2009 zgłoś

A ja tam uwielbiam moje male piersi! Nie zawsze takie byly. Bylam jedna z tych dziewczyn, co to szybko dojrzaly: w 5 klasie podstawowki nosilam miseczke C i nic nie wskazywalo na to, ze to sie zmieni. Potem bardzo stracilam na wadze, a biust zamienil sie w biuscik :) Bywa tak, ze miseczka A jest na mnie za duza. I... zupelnie mnie to nie martwi! Jestem typem aktywnym, duzo biegam i cwicze - duzy biust tylko by w tym przeszkadzal. A, i zeby nie bylo: moj facet tez jakos nie sugeruje, ze powinnam wlozyc sobie silikonowe wkladki :)

Autor: em  22.06.2009 zgłoś

a mi się podobają u kobiet małe biusty! Małe, kształtne, wyglądające fajnie w większości ciuszków. Ja większości fasonów bluzek nie mogę nosić bo wyglądam w nich jak ruska dziwka z wywalonym na wierzch cycem. Poza tym z małym biustem schodzenie po schodach nie boli a piersi są dłużej jędrne. W ogóle moim zdaniem małe biusty są fajniejsze :) Pozdrawiam posiadaczki pięknych małych bąbelków :)

Autor: cherrycoke  22.06.2009 zgłoś

ja tam nie mam w ogóle problemów z persiami. nie dość że są małe, rozmiar B, to jerszcze niesymetryczne, lewa nico wieksza od prawej. na dodatek złego po porodzie zaczęły zwisac....ale coż to. Moj mąz twierdzi że i tak są najpiękniejsze na świecie i wueilbia je pieścić, czym doprowadza mnie do szału. wolałabym bowiem zeby w ogole ich nie dotykał. są bo są. dziecka i tak nie karmiłam. tylko mi przeszkadzają. noszę modelujące biustonoisze ale najchetniej cały dzień latałabym bez stanika.

Autor: ALA  22.06.2009 zgłoś

mam mały biust ,,jak byłam młodsza to sie tym trochę przejmowałam a teraz zupełnie o tym nie myślę,,ppowiem szczerze że dziewczyny z dużym biustem traktuję z góry podobnie jak blondyki może to stereotyp ale tak już jest

Autor: m.  22.06.2009 zgłoś

czasem chciałabym mieć mniejszy biust. byłoby lżej dla moich pleców, a ja nie musiałabym stać przed lustrem, by dobrać odpowednie ubranie. jestem szczupła, mam wąską talię, ale mój duży biust - zle zapakowany powoduje, że sylwetka robi się wizualnie ciężka. a kiedy założę coś bliższego ciała, biust wychodzi na plan pierwszy i wszyscy faceci wlepiają gały. lubię mój biust. jest ok, ale ciekawa jestem, jak jest mieć miseczkę o 3-4 rozmiary mniejszą.

Autor: Nova  22.06.2009 zgłoś

Ja też chowam swoje bąbelki w miseczkę A, która czasami okazuje się za duża. Najlepiej jest jak jestem tuż przed okresem, wtedy bąbelki się powiększają, są jędrne i fajnie wyglądają w tych moich małych stanikach. Generalnie nie narzekam na swój biust, ale zdaję sobie sprawę, że jakbym miała większy, to więcej facetów zwracałoby na mnie uwagę. No cóż nie można mieć wszystkiego.

Autor: od B do D  22.06.2009 zgłoś

takie rozmiary miseczek miałam. Najpierw D potem B, a teraz znowu D. Szczerze powiem że rozmiar B i C najbardziej mi odpowiadały. Przy rozmiarze D biust jest za ciężki, nie ma mowy o bardotkach albo stanikach z wąskimi ramiączkami a i fasony w wielu sklepach są takie jak dla 70 latki :o| i bardzo ciężko w ogóle coś dostać w tym rozmiarze sensownego. Poza tym nawet w dobrze dobranym staniku lataja w górę, w dól w prawo i w lewo. Wnerwiające.

Autor: kur........waaa  22.06.2009 zgłoś

po co takie artykuly???? nie rozumiem! zeby jeszcze bardziej dobić kobiety z malym biustem??? przeciez taki artykuł= komentarze od wrednych osob na temat malych piersi:/

Autor: Anka  22.06.2009 zgłoś

Tez jestem posiadaczką małego biustu. Często nie pozwalam mojemu chłopakowi na pieszczoty... właśnie dlatego, że wstydzę się swoich piersi. On doskonale o tym wie, dlatego często mi powtarza,że dla niego to nie ma znaczenia... ponieważ zawsze będzie mnie kochac taką jaką jestem... i wszystko mu się we mnie podoba. Ale kiedy oglądamy filmu gdzie kobiety pokazują swoje wielkie cycki to widzę jak mojemu facetowi ślinka cieknie na myśl o takich piersiach... ech...Nie zawsze małe jest piękne.

Autor: Monika  22.06.2009 zgłoś

Noszę miseczkę C-D. Niby dużo nie jest a jednak mam gigantyczny problem żeby kupić sobie piękny stanik. Bo takie robią tylko o miseczce A-B a te większe są już dla starszego pokolenia. Ubolewam nad tym bardzo.

Autor: kobieta  22.06.2009 zgłoś

Uważam, że maly biust jest naprawdę ladny i praktyczny. Mam rozmiar 75E! i uwierzcie, że z chęcią bym komuś oddala kilka rozmiarów:)!! jestem bardzo szczupła i nie mogę nic ladnego na siebie dostać a kupno biustonosza to prawdziwy koszmar!!! i niestety bardzo drogi koszmar. Lubię uprawiać sport, ale niestety bieganie odpada, ponieważ biust mi na to nie pozwala, jest tak cięzki, że srawia mi to ból.

Autor: Leelee  22.06.2009 zgłoś

noszę miseczkę C. Koleżanki mówią,że chciałyby mieć taki biust jak ja, ale osobiście zazdroszczę dziewczynom mającym mniejszy biust choćby z tego powodu że zanim kupię bluzkę zastanawiam się czy nie będę wyglądać w niej jak"ruska dziwka". Z fasonem biustonoszy tez różnie bywa. Ale cóż ... chyba nie da się tego zmienić bo nawet gdy schudłam rozmiar stanika nie zmniejszył się, najwidoczniej taka moja uroda ;)

Autor: Dalka  22.06.2009 zgłoś

Ja mam mały biust: zwykle 65D, a w najlepszych czasach (w czasie karmienia) góra 65E. I to jest NAPRAWDĘ mały biust (a nie jakaś "miseczka A" - co to w ogóle znaczy?). Ale jest piękny, zgrabny i nigdy nie obwisa, choć długo karmiłam piersią dwójkę dzieci. Nie zamieniłabym się na inny rozmiar, choć czasem ciężko kupić stanik w dobrym rozmiarze.

Autor: mloda kobietka18  22.06.2009 zgłoś

ja z biustem nie mam problemu. Jeszcze niedawno, muszę przyznać sporo tam przybrałam. byc może to te ćwiczenia.. pragnęłam skupić się bardziej na ramionach, barkach.. cwiczyłam po parę minut dziennie, a efekt? musiałam lecieć do sklepu po nowy biustonosz, bo te moje już były za małe. zabawne, co nie? :P kobietom z małym biustem trochę zazdroszczę tego, iż faceci prędzej spostrzegą w nich resztę ciała(buzię) i charakter.. u mnie wpierw patrzą własnie na dekold, choćbym nie wiem czym go zakryła ;/ zapraszam do pogawedki na GG 9294371

Autor: Madonna z wielkim cycem van klompa  22.06.2009 zgłoś

Nie żal mi wcale ani tych kobiet które mają za małe cycki, ani tych które mają za wielkie (tak jak ja), tylko żal mi tych które tak strasznie się tym przejmują, że aż rujnuje to im życie. A takim koleżankom które im jeszcze docinają to najchętniej bym przywaliła w pysk.

Autor:  22.06.2009 zgłoś

dla czepialskiego ktosia gdzieś powyżej- JEDNAK TAKIE ARTYKUŁY SĄ POTRZEBNE! BO NIE DOŁUJĄ TYLKO PODNOSZĄ NA DUCHU!

Autor: patrycyjka  22.06.2009 zgłoś

ehhhh przezywałam to samo... kompleksów pozbyłam sie dopiero w liceum, kiedy powiedziałam sobie ze mam to gdzieś... Potem w międzyczasie pojawił się mężczyzna, zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i.... urosły o rozmiar:D nadal mam dwa "jajka sadzone" ale one mi w zupełności wystarczą..tym bardziej że mężulek je uwielbia:d mówi na nie "perełki" :D:D:D:D

Autor: do Nova  22.06.2009 zgłoś

Dziewczyno, Ty jesteś chyba postacią całkowicie wirtualną, inaczej nie byłoby możliwe, żeby dolegało i zdarzało Ci się wszystko, o czym tylko pisze się artykuły na tym forum. Jesteś niemalże wszędzie i ZAWSZE musisz napisać "ja też", "u mnie tak samo", "też mi się zdarzyło" etc. Coś niesamowitego, życia nie masz? I żeby nie było, bo pewnie zaraz będzie komentarz w stylu: "Ty też nie masz życia, skoro wiesz, że Nova udziela się na wszystkich forach - musisz to wszystko czytać": otóż jestem na socjologii, piszę pracę na temat zachowań ludzi obserwowanych przez pryzmat internetu. I wszędzie, ale to wszędzie natykam się na tę laskę. Paranoja...

Autor: do Nova  22.06.2009 zgłoś

* nie na forum, tylko portalu :P sorry.

Autor: marsjanin  22.06.2009 zgłoś

ja tam wole miseczki a czy b - wiem, ze moja pani w wieku 50 lat bedzie miala miedzy piersiami naszyjnik, nie zas pepek

Autor: ali  22.06.2009 zgłoś

a ja mam B, i bardzo się z tego cieszę...uwielbiam swoje piersi, a faceci też nie narzekają:) dziewczyny, jeśli wasi mężczyźni ślinią się na widok dużych, a mimo to są z Wami, to chyba o czymś to świadczy...więc schowajcie kompleksy tam, gdzie ich miejsce:)

Autor: Sonia_17  22.06.2009 zgłoś

Ja mam małe piersi. W zasadzie, to w ogóle ich nie widać. Noszę biustonosze z gąbkami [co nie wygląda dobrze], ale tylko to dodaje mi pewności siebie. Mój chłopak mówi, że mój biust jest śliczny, ale i tak bardzo mi przed nim głupio. :(

Autor: poetka  22.06.2009 zgłoś

Mały biust to zadna tragedia... Sama mam mały biust, a mój partner bardzo go lubi i sie nimi zachwyca. Przeciez male jest piekne!!!!!!

Autor: mloda kobietka18  22.06.2009 zgłoś

zamiast szukać w sobie wad, poszukajcie w sobie zalet i ot TE WŁAŚNIE starajcie się eksponować ;) pozdrawiam wszystkich:* ,,Jak pięknie być kobietą,,

Autor: mąż kur........waaa (y)  22.06.2009 zgłoś

Mnie interesują głównie jędrne pośladki;) a cyce przy okazji;) nie narzekam, małe jest piękne;)

Autor: ja mam  23.06.2009 zgłoś

75 F, ale chciałabym, zeby mi jeszcze urósł. Ogólnie jestem dość duża i mam biust po prostu proporcjaonalny - bardzo duży owszem, ale biodra też mam szerokie... A wolałabym nie mieć po równo - 102 w biuście i 102 w biodrach :( bo co z tego, że mam wcięcie - najfajniej by było mieć: 90 - 60 - 110... 110 w biuście, a na dole wąsko:( może i bym wyglądała jak Ewa Sonnet, ale jak się komus nie podobaja jej cycki, to chyba jest dziwny :(

Autor: mora  23.06.2009 zgłoś

ludzie wy tu niektórzy naprawdę jesteście porąbani, ja mam mały biust, czasem się wkurzam, bo w jakiejś sukience wyglądam jak 7 letnia dziewczynka ale trudno. trzeba przeżyć. a do tych co tu lecą wulgaryzmami- spadajcie na drzewo! 0 szacunku dla ludzi!

Autor: i  23.06.2009 zgłoś

Dalka, mam taki sam - 65D i bardzo mi to odpowiada. Mogę nosić biustonosz (dobrze dobrany!, przecz z "miseczką A") albo nie nosić go i też wygląda dobrze :) Nie pozwoliłabym nikomu powiększyć moich piersi, no, może tylko chciałabym, żeby piersi były bardziej symetryczne

Autor:  23.06.2009 zgłoś

Ja jestem posiadaczką biustu o rozmiarze A.Kiedyś był straszny problem z kupnem biustonosza o taki rozmarze szczególnie z materiału.Latem pociłam się w biustonoszach "na gąbce" bo innych nie było.Z materiału były O i B najmniejsze. Rozmiar był pomijany.Może mało popularny? Obecnie nie ma takiego już problemu.Można kupić wszystko w każdym rozmarze. Uprawiam sport więc takie rozmiar biustu jest bardzo dobry. Kiedyś głupi chłopacy ze mnie szydzili a kto by się przejmował głupcami?JA NIE!Zawsze im odpowiadałam że lepszy MAŁY BIUST NIŻ MAŁY MÓZG!To urywało drwiny. Nie spotkałam się z mężczyzną,któremu nie odpowiadałby mój biust.Panie to Wasze kompleksy!Inteligentnym i zakochanym panom taki drobiazg nie przeszkadza:) Ktoś mi kiedyś powiedział "Nina masz najpiękniejszy mały biuścik jak widziałem!Ale cudo! TO mi wystrczyło:)

Autor: Nova  23.06.2009 zgłoś

Do osoby, która się mnie czepia. Jak chcesz, to możesz sie ze mną spotkać na żywo, jestem jak najbardziej prawdziwa.

Autor:  23.06.2009 zgłoś

a mój narzeczony lubi moje piersi B :) mieszczą się w rękach

Autor: kur........waaa  23.06.2009 zgłoś

moje piersi tez sie mieszczą w rekach - nawet dwie w jednej:)))))))))))

Autor: Idalia  23.06.2009 zgłoś

Moje też się mieszczą mojemu chłopakowi w rękach - po jednej w każdej. Mam 70E/F. Wszystko zależy od rozmiaru ręki :P

Autor: Mężczyzna  23.06.2009 zgłoś

Kompletnie nie rozumiem tego typu artykułów. Nie wiem po co kobiety wogóle czymś takim się przejmują. Przecież nie ma określonej normy jaki rozmiar biustu jest najodpowiedniejszy. Rozmiar piersi jest przecież sprawą genetyki. Miałem już kilka partnerek w swoim zyciu o różnym rozmiarze piersi i nigdy to nie było jakimś kryterium! Jeżeli już chodzi o ciało to zdecydowanie najważnaiejsza jest twarz i zadbane ciało. byłbym skończonym idiotą gdybym podczas igraszek zwracał uwagę na rozmiar biustu. To tak jakbym kochał się z dziewczyną a ona nagle zaczełaby się śmiać że mój penis nie mam 22 cm! Mały apel do kobiet z małym biustem: to nie jest żadna wada ani ujma. Najgorsze jest to jak się przejmujecie i wyolbrzymiacie problem. Jeżeli do tej pory trafiałyście na mężczyzn dla których kobiety z rozmiarem A są nieatrakcyjne to miejcie na uwadze że są tacy którzy wogóle nie zwracają uwagi. Pozdrawiam

Autor: AA  23.06.2009 zgłoś

Drogi mężczyzno, wielkie dzięki za głos rozsądku! Gdyby więcej było facetów z takim podejściem może mniej byłoby zakompleksionych kobiet... Chociaż szczerze mówiąc najwięcej złośliwości spotyka mnie ze strony... pań. Nawet niewinne "o rany, jaka ty jesteś płaska!" potrafi na długo zepsuć humor... Może jeśli generalnie cała sylwetka jest drobna i biust jest proporcjonalnie mały... Ale jeśli wyraźnie jego brak nie pasuje do reszty? Znam koszmar kupna sukienek czy żakietów które jako tako by leżały... No nic, miło chociaż przeczytać, że są faceci dla których to nie jest priorytet. No i inne dziewczyny, które mają podobny problem. Pozdrawiam wszystkie miseczki AA!

Autor: do Nova  23.06.2009 zgłoś

No to współczuję... Aż byłam ciekawa, co odpiszesz :P

Autor: Mężczyzna  23.06.2009 zgłoś

Dziwne to trochę dla mnie myślałem że właśnie kobiety sobie nawzajem pomagają bo nie każdy jest idealny, ale gdybym ja miał takie "znajome" to naprawdę bym się nie przejmował co mówi jakaś kretynka, którą widzę raz na długi czas. Jezeli chodzi o mnie to chyba kwestia wychowania. Rodzice nigdy nie dzielili ludzi. Nawet nie mówili i nie mówią że ktoś jest brzydki tylko że mają różne poglądy na piękno. Nie wiem co to znaczy "pasowac do reszty". Najgorsze według mnie jest nie rozmiar biustu, ale nieudolne próby jego optycznego powiększenia. Bo później gdy cos zaiskrzy czar pryska za sprawą oszustwa. według mnie naturalność jest najlepsza i zapewniam, że nie jestem jedynym mężczyzną o takim poglądzie. Nie ma czego współczuć. To nie jest żadna kara ani ujma. Powtarzam! Naprawdę są ważniejsze rzeczy w kobiecie niż jej rozmiar biustu.

Autor:  23.06.2009 zgłoś

upps, to nie ten link do tabelki 8/ Tabelkę można znaleźć na Lobby, stanikomanii czy balkonetce.

Autor: ella  23.06.2009 zgłoś

cale zycie marze o malych, jedrnych piersiach i wygodne to i estetyczne... niestety tak jak moja mama i babcia jestesm wlascicielka wielkich, brzydkich cyckow :(((((

Autor: numm  23.06.2009 zgłoś

Nie ma brzydkich biustów, są źle dobrany staniki, w których biust brzydko wygląda.

Autor: evelyn  23.06.2009 zgłoś

Mam mały biust, miseczka A, male oczy, jestem szczupła, w miarę wysportowana, a faceci i tak na mnie lecą i to nie dlatego, że noszę tonę tapety i noszę buty na obcasie 24 godziny na dobę: kjestem naturalna, Jeżeli jakis facet powie mi, że mam za małe cycki to znak, że nie warto takim pustaakiem zawracać sobie głowy:)

Autor: adam  23.06.2009 zgłoś

Moja dziewczyna ma mały biust, tzn ona tak twierdzi. :) Mnie się wydaje że jest całkiem w normie. Pamiętam, że na początku troszkę się chyba wstydziła, ale szybko ją ośmieliłem. :) Często powtarzałem że jest super i opowiadałem o tym jak lubię się nim bawić. :) Bo w sumie tak jest, nie liczy się dla mnie rozmiar, ale to że jest niejako mój i mogę pieścić piersi mojej dziewczyny kiedy tylko chce. ;) Pozdrawiam :)

Autor: michalm21  23.06.2009 zgłoś

Kobiety, nie istnieje cos takiego jak brzydki biust, każdy jest piękny, jeden lubi duży drugi mały, to kwestia gustu. Facet jest wzrokowcem, ma duży chce mały, ma malutki, chce średni, ma średni chce ogromny. To tylko zboczenie psychiczne.

Autor: Paula  23.06.2009 zgłoś

Ja się nigdy nie przejmowałam moim małym biustem (nawet A jest za duża), nikt mnie nie przezywał w szkole. Czepiali się tylko tego, że jestem chuda i do teraz to słyszę. Dopiero jak miałam 20 lat jakieś gówniarze do mnie krzyczały na ulicy, że jestem płaska (do teraz nie mogę uwierzyć, że taki ciemnogród i miernoty ktoś wychowuje). Bym zignorowała, ale jednak byłam w szoku, że takie szczyle do mnie coś mówią, więc powiedziałam, że lepiej mieć małe cycki, niż małego ptaszka;) Mój facet (i byli) twierdzi, że mały biust jest ok, że mam najwspanialszy itd, ale tak na prawde nie wierzcie im. Ściemniają bo przeciez tez byscie nie powiedzialy, że mają brzydka fryzurę nie? Pamietam jak jeden taki, co twierdził, że jestem wspaniała, kiedyś przy wizycie w aptece pokazuje mi na krem do powiększania biustu i się pyta czy może by mi nie kupił? Moja matka od lat nastoletnich utwierdzała mnie w przekonaniu, że mam więcej jeść bo mam mały biust. Dochodzę do wniosku, że ja jestem zdrowa na umyśle i gdyby nie otoczenie nigdy bym nawet nie wzróciła uwagi na to, że mam małe piersi.

Autor: studentka:)  23.06.2009 zgłoś

Ja też czekałam aż mój biust urośnie:) z marnym skutkiem oczywiście.. nawet tabletki antykoncepcyjne nic nie pomogły, kiedyś jeden facet powiedział mi że jak zaakceptuje siebie to wszyscy będą mnie akceptować taką jaką jestem. Dziś pogodziłam się z tym że mój biust już nigdy nie urośnie. Mam chłopaka, któremu mój biust(a raczej jego brak:)) nie przeszkadza. Rada dla dziewczyn które wstydzą się zbliżeń - traktujcie swój biust jako coś naturalnego, nie wstydźcie się rozebrać, a na pewno facet będzie zachwycony bez względu na rozmiar:) Nabierzcie pewności siebie:)!!! Tego Wam życzę.

Autor: natia  23.06.2009 zgłoś

a ja mam rozmiar C i uważam że są idealne, tylko problem w tym że trudno dobrać stanik a jeszcze gorzej strój kąpielowy na lato bo przeważnie wszystkie stroje w rozmiarze 36 albo 38 mają miski B ! Stąd dziewczyny z małymi biustami mają lepiej. Ale nie oszukujmy sie, faceci to wzrokowcy i dużą wagę przywiązują do dużych biustów.

Autor: mama  23.06.2009 zgłoś

A ja mam rozmiar c,a ja mam b a ja mam z Mowa jest o tym czy biust mały jest piękny. To nie przedszkole i ranking na największe cycki. Każdy normalny facet nie zwraca uwagi jak wypełniony jest stanik jego wybranki.Nie spotkałam jeszcze faceta który po rozmiarze biustu wybierałby sobie partnerkę. Jasne są faceci którzy ślinią się na widok dużych piersi i zwracają uwage tyko na biust,ale w 99% sa to gówniarze którzy ledko z pod spódnicy mamusi uciekli. Więc drogie Panie głowa do góry MAŁE JEST PIEKNE :)))

Autor: poetka  23.06.2009 zgłoś

każda z Nas ma odpowiedni rozmiar biustu do genów jakie posiadamy oraz budowy ciała... Moja 75B mi sie barrdzo podoba a mojemu partnerowi jeszcze bardziej :))

Autor: olivkaxxx  23.06.2009 zgłoś

faktycznie ten artykół ma niestety pesymistyczny wydźwięk ale prawda jest taka ze małe piesi maja swoj urok. Ja straciłam duzo na wadze i z C wskoczylam w małe B a nawet A. Obawialam sie jak to będzie bo robi sie ciepło i odkrywamy więcej ciala ale okazało sie ze spotykam same pozytywne reakcje. Mężowi sie podobam a nawet koledzy mówia mi komplementy i zapewniaja ze mam ładny biust. Więc dziewczyny nie ma sie czym martwić. nie mazny jest rozmiar ale jedrność. Mały biust tez jest sexi i nie bedzie przeszkadzał facetowi jezeli widzi że Ty go akceptujesz a co wiecej lubisz:)

Autor: Facet  23.06.2009 zgłoś

A ja lubie twarde i duze cyce i wiekszosc facetow przepada za czymsc co sie nie miesci w reke. Wiec jezeli opowiadaja wam ze male jest piekne to tylko dlatego zeby was nie denerwowac. A nicami trzepia sie wyobrazajac sobie wlasnie te ktore zaczynaja sie od C :)

Autor: normalny  23.06.2009 zgłoś

Itutaj mamy wlaśnie przykład Pana z malym mozgiem.Sam sposób wypowiedzi mówi ze gosciu jestes delikatnie mówiąc niedojżały... Pozdrawiam Panie z małymi biuścikami ;)

Autor: mała gościówa  23.06.2009 zgłoś

ja mam B i jestem bardzo szczęśliwa:) a mój chłopak Kocha mnie taka jaką jestem i moje małe piersi też:)))

Autor: facet  23.06.2009 zgłoś

Drogie Panie Nie wazne czy macie biust czy tez go nie macie.liczy sie to co macie w głowce.Kazdy jak jest młody chce wyglądac atrakcyjnie,ale kiedy przyjdzie czas wasze biusty tez sie będą zmieniac,macierzyństwo ,upłuw czasu,rozstepy, itp.Jesli kochamy nie wazny jest wygląd zewnętrzny.Faceci tez sie zmieniają ,łysieją,zmarszki przybywają i czy wtedy wymianiamypartnerów na lepszy model???? Pozdrawiam

Autor: facet 2  23.06.2009 zgłoś

ten wyzej facet to nie ja ;) Niech bedzie ,moj nick to facet 2 :)

Autor: york4u  23.06.2009 zgłoś

Jedni lubią blondynki,inni wolą brunetki,jedni wolą wysokie drudzy niskie,są tacy co lubią anorektyczki i tacy co preferują rubensowskie kształty, Itd itd. A przecież najważniejsze jest to aby ktoś kogo lubimy akceptował nas w całosci.Popatrzcie na kochajacych się ludzi ....kochamy kogoś nie dlatego,że ktoś coś ma albo czegoś nie ma a dlatego,że się nam podoba.Kiepski byłby swiat gdyby w sklepach był tylko jeden fason butów,sukienek,bluzek i to jeszcze w jednym kolorze bo taki akurat jest modny :)))) To samo z ludźmi...jesteśmy różni i własnie to jest naszą zaletą :) Nie wyobrażam sobie świata z kobietami wszystkimi podobnymi do Marlyn,Britney czy jakiejś innej super modelki.Czy jakakolwiek kobieta chciałaby aby tylko jej biust był elementem pożądania wszystkich facetów ????? Najdziwniejsze jest to ,że chcemy mieć to czego nie mamy bo wydaje nam sie,że wówczas będziemy szczęśliwi...nic bardziej mylnego...szczęśliwi są ci ,którzy akceptują sami siebie .Niektórzy wiedzą o tym wczesniej inni potrzebują więcej czasu żeby to zrozumieć a jeszcze inni nigdy nie bedą szczęsliwi patrząc z zazdrością na to czego nigdy mieć nie będą .Zatem Cieszmy się,że nie mamy jednakowych imion,nie mamy tego samego wzrostu,wagi,koloru włosów itd. :)

Autor: Dorka  23.06.2009 zgłoś

Czytam,czytam...i pod nosem sie usmiecham:) Moj biuscik tez jest malutki,zawsze taki byl,ale ja go zawsze lubilam.Wykarmilam piersia dwojke dzieci a one wciaz sa jedrne,nie wisza mi do pasa.Jak mowi moj maz:biuscik ok,ale jeszcze bardziej ok sa fajnie sterczace sutki.Czy inni tez na to zwracaja uwage?? Przyjemnego wieczoru zycze wszystkim,tym od malych,srednich i duzych;)

Autor: tolka  23.06.2009 zgłoś

do facet---jaki ty prostacki i nie delikatny jestes...ciekawe jak bys sie czul gdyby twoja kobieta marzyla o wiekszym penisie bo twoj nie spelnia jej normy i jest za maly.Zenada,kobiety nie zwracajcie uwagi na piersi a juz bron boze nie robcie sobie operacji plastycznych bo to koszmarny bol i juz do konca zycia trzeba sie pilnowac i byc pod opieka laekarza nie wspomne o tym ze trzeba miec dodatkowa kase na koncie na wypadek pekniecia implantu bo nikt wam drugiego nie zasponsoruje.Male piersi sa piekne i wygodne,nie obwisna zobaczycie i docenicie to z uplywem lat.

Autor:  23.06.2009 zgłoś

no masz bardzo mały rozmiar 65D to typowe małe 75 B. i po co tu sobie ddopisywac aż miseczke D:D:D A tak apropo to miseczka a jest ok:) jędrę i sterczące:)

Autor:  23.06.2009 zgłoś

50-tka . Mały biust był moją zmorą w liceum, ale kiedy poznałam mojego męża przestałam się tym przejmować on uwielbia moje piersi takie jakie są twierdzi, że są takie do ręki.Karmiłam piersią dwoje dzieci no i nie urosły ,ani nie obwisły.Pokarmu miałam tyle że dwójkę bym wykarmiła. Mało tego teraz dopiero widzę że te którym zazdrościłam mogą zazdrościć mi. Ich biusty są obwisłe a mój nadal jędrny i wysoki jak u 20-latki.Często słyszę komplementy , mogę chodzić w bluzeczkach bez biustonoszy.Dziewczyny z małymi biustami nie przejmujcie się nie garbcie, pierś do przodu jaka by ona nie była.Tylko prośba kiedy tylko można zdejmować to powiększające chomątko i poćwiczyć mięśnie klatki piersiowej - to działa , piersi nie będą obwisłe.No i zadbajcie o figurkę. Pozdrawiam

Autor: andrzej kapica  23.06.2009 zgłoś

Dziewczyny z małymi piersiątkami, Kochamy Was i Wasze cudeńka! To nic że malutkie, pewien słynny architekt powiedział; "mniej znaczy więcej", czy jakoś tak. Ja osobiście wolę "deskę" niż babę z obwisłym cycem. Naogół te 'deski" są bardzo zgrabne a na mapie kobiecego ciała jeszcze tyle innych pieknych rzeczy do odkrycia. A jeśli biust 30- 40-latki wygląda jak biust uczennicy z gimnazjum i to z tych pierwszych lat to tym lepiej, cała kobitka od razu wygląda młodziej. Tak więc głowa, tzn chciałem powiedzieć, piersi do góry i na łowy ! Posiadaczki małych piersi, szczególnie te zakompleksione, szukające wsparcia i męskiego pocieszenia proszę o przysyłanie maili.

Autor:  23.06.2009 zgłoś

też posiadam mały biust,nosze rozmiar B 75,moje piersi sa zbyt małe,nie pozwalam chlopakowi na dotykanie ich.po rozmowie z lekarzem stwierdzil,ze mam zasuszony żołądek,wiec powinnysmy pic wiecej i dobrze sie odzywiac:)

Autor: martuia  23.06.2009 zgłoś

Ja nie mam ani A , ani D , poprostu wogole niemam!!! nigdy mi nie urosły. Zakładam stanik z gąbką a w środku pustka. A faceci lecą na mnie, może dlatego że jestem szczupła, nie wiem.

Autor: paweł  23.06.2009 zgłoś

Kobiety nie łamcie się z powodu małego biustu, szanujcie siebie takie jakie jesteście. Ja wole dziewczyny z małymi biustami bo Małe jest piękne. Pozdrawiam

Autor: kochammałebiusty  23.06.2009 zgłoś

A ja ocham małe biusty, sam mam dziewczynę praktycznie bez biustu:D i wiem że istnieją inni podobni do mnie co właśnie lubią, ba, kochają małe biusty:)

Autor: brabra  23.06.2009 zgłoś

Moja siostra (strasza o 4 lata) zawsze mala miały biust, pod koniec podstawówki miałam większy od niej (obecnie mam duże C) ona zawsze miała małe A. Jak się pokłóciłyśmy to śmiałam się z niej nie ma stanika tylko "opaskę na guzy", albo mówiłam że jej stanik niepotrzebny i żeby nie udawała że ma biust. Jak dorosłam to było mi głupio że tak jej mówiłam. Ona cały czas chyba była niedowartosciowana przez ten biust. W zeszłym roku zrobiła sobie operacje powiększenia biustu i jest zadowolona, w końcu nosi bluzki z dekoltem, sądzę że za małe piersi nie są fajne, tak sama jak i za duże. Optimum to B-D. Z drugiej strony mało komfortowo mieć sztuczne piersi.

Autor: jeszcze jeden facet  23.06.2009 zgłoś

W moim przypadku, i w przypadku wielu moich kolegów nie liczy się to co w biustonoszu, tylko to co w głowie. Boję się głupich dziewczyn i od takich trzymam sie jak najdalej. Jeśli kobieta jest zadbana, inteligentna, a do tego akceptuje siebie, to przyciąga facetów jak lep muchy.Jeśli już powstała jakaś nić porozumienia i zaczynamy pragnąć czegoś więcej, to jako wzrokowcy chcemy widzieć i dotykać całe wasze nagie ciało, bo akceptujemy w tym momencie kobietę jako całość, razem z jej zaletami i wadami. I tego samego oczekujemy od was drogie panie. A to, że na ulicy obejrzymy się za dziewczyną w mini, czy z dużym biustem, oznacza tylko, że kochamy normalnie ;) i to was powinno cieszyć ;)

Autor: jarek33  23.06.2009 zgłoś

mam szczęście że moja ma mały biust, jest taki sam od wielu lat!!!! nie wisi i jest ładny a do tego piękne sudki, sama słodysz, a jaka zabawa!

Autor: kaktusica  23.06.2009 zgłoś

Ja nie przepadam za swoim biustem, mały i jeszcze te porno-sutki :/ reszta ciała super, tylko ten biust, ale jak dobry stanik mam to wygląda dobrze, na szczęście. Kto wie, może kiedyś sobie powiększę :P

Autor: Krófsko  23.06.2009 zgłoś

Mam malutki biuścik i nie robię z tego tragedii,czasami miseczka A jest za duża.Niektóre z moich koleżanek mi zazdroszczą bo nie muszę w gorące dni nosić stanika,nigdy też nie miałam problemów z facetami.Po prostu trzeba zaakceptować siebie takimi jakimi jesteśmy bo co innego nam zostało?chyba tylko choroba psychiczna.Szkoda czasu i nerwów.Jeden z mężczyzn wypowiadających się na tym forum był zdziwiony,że kobiety potrafią sobie tak bardzo dokuczyć.Niestety niektóre z nas to niezłe(za przeproszeniem)suki,tylko czekają aby dokuczyć innej kobiecie w temacie wyglądu.

Autor: kobitka6543  23.06.2009 zgłoś

ja mam maly biust a i tak faceci sie slinia jak mnie widza,mowia ze mam sliczna buzie i cialo modelki,pamietam jak jeden jakis miesiac temu mowi do drugiego:miec taka w lozku.. moj facet mowi ze woli male piersi,takie jak moje,bo jak wklada je do ust to nie zatykaja mu nosa i mu nie przeszkadzaja.i spztalam go,dlaczego inni wola duze,powiedzial ze pewnie lubia wkladac penisa miedzy piersi.. Czyli wszystko zalezy od tego,co kto lubi i jakie ma fantazje

Autor: Max  23.06.2009 zgłoś

Mały biuścik jest o wiele piękniejszy niż wielki,obwisły.Przecież "małe jest piekne""_

Autor: Niunia  23.06.2009 zgłoś

MAŁE JEST PIĘKNE!!!!! :) MAM MISECZKĘ W PORYWACH B ALE WCALE SIE TEGO NIE WSTYDZĘ :))

Autor:  23.06.2009 zgłoś

hmm maly biust moze byc chyba ze nie mozna dostrzec go golym okiem to wtedy jest lipa :)

Autor: Kobietka  23.06.2009 zgłoś

Też mam mały biust, więc właściwie to bardziej biuścik niż biust ;) Jakoś się tym specjalnie nie przejmuję, ale myślę, że jak facet mówi, że lubi małe biusty, to chyba dlatego, żeby nie sprawić ukochanej przykrości, a nie dlatego, że faktycznie lubi? :/ Ja jak się położę, to tego biustu wcale nie ma :(

Autor: werka  23.06.2009 zgłoś

A JA MAM 2 WIELKIE CYCKI W ROZMIERZE D....I JAKBYM NIE PODBIJAłA NIMI SWOJEMU FACETOWI OCZU TO NAWET BY ICH NIE ZAUWAZYł......hahahah ...:> ale za to widzą je wszyscy inni faceci i to jest własnie najlepsze:D....i niech ktos mi powie ze co małe jest piekne to ja wysmieję....no chyba że ktos lubi bawic sie w poszukiwanie zaginionej arki..hahahah....albo jak facet bawi sie swoimi jądrami, to potem bierze te male cycuszki miedzy palce, mietoli i wyobraża sobie ze to jego male jajeczka..hahahaha BIG CYC IS THE BEST!!!!

Autor: o!rysiu  23.06.2009 zgłoś

mojemu mężowi też nie przeszkadza ani mały biust ani to że mam fiuta, jemu przeszkadza tylko to, że mogę mieć znajomych którzy mnie akceptują i lubią taką, jaka jestem ale to prostak, cóż chcieć od prostaka?? żeby dobrze posuwał .... ścierwo

Autor: jolka  23.06.2009 zgłoś

Nie wiem jak u innych dziewczyn,ale mój powiększał się w trakcie długotrwałego stosowania środków antykoncepcyjnych,a rozmiar zmieniał się na większy do około 30 roku życia.Może trudno w to uwierzyć,ale tak było.

Autor: do ja mam  23.06.2009 zgłoś

hahaha no akurat Ewa Sonet to ma zajebiste cycki:D:D:D jak na dojna krowe hahaha zaden z moich znajomych nie twierdzi ze ona ma fajne!wrecz przeciewnie mowia ze zdecydowanie za duze i zwisy;/ a dodam ze grono moich znajomych jest zdominowane przez mezczyzn zdecydownaie....

Autor: niach  23.06.2009 zgłoś

werka, chciałabym zobaczyć jak skaczesz na DDRze xDDDDDDDDDDDDDDDD Obracam się w towarzystwie ludzi, którzy grają w gry muzyczne, głównie w DDR i ITG, wierzcie mi, ze dziewczyny, które mają piersi większe, niż miseczka B - wiążą sobie piersi bandażami, by mogły skakać i nie narzekać, że boli, że za bardzo skaczą, itp. A i to nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.

Autor: do werka  23.06.2009 zgłoś

a klaszczesz juz nimi...czu przeszkadzaja przy chodzeniu!:D:D:D:D zal mi Ciebie 10000 razy wolalbym miec mniejsze ale zgrabne a nie takie obwisle jak masz albo bedziesz miala:Dsily grawitacji nie pokonasz!i widocxznie takie fajne nie sa skoro twoj facet ich nie zauwaza... a inni zauwazaja bo im sie wydaje ze sa takie zgrabne jak te sylikownowe hehe troche musi byc rozczarownie jak zdejmiesz stranik:D duze tak ale tylko w staniuku!

Autor: Marta  23.06.2009 zgłoś

mam 156cm wzrostu,waze 42kg i mam miseczke C,i jestem zadowolona :) wspolczuje wszytkim tym,ktore maja kompleksy na punkcie swojego biustu,ale z wiekszosci komantarzy wynika ze waszym partnerom to pasuje,wiec czemu wy nie chcecie siebie zaakceptowac takimi jakie jestescie? kazdy ma jakies kompleksy,ale nie mozna nimi przycmiewac swoich zalet :):) gratuluje wszytkim kobieta akceptującym siebie !!! wszyskie kobiety sa piekne i niech kazda bedzie zawsze pewna siebie !czujcie sie atrakcyjne miłe panie bo takie jestescie !! :):) pozdrawiam serdecznie :*:*:*:*

Autor: kosia  23.06.2009 zgłoś

ja również jestem posiadaczką małego biustu, najbardziej się przejmowałam tym w podstawówce i gimnazjum, w liceum przestałam o tym myślec tak intensywnie, oczywiscie chciałabym zeby był nieco wiekszy chcociaz inni mowia ze taki pasuje do mnie (jestem szczupła 165cm i 50kg) teraz sama czesto ja sama sie smieje z siebie jezeli ktos chciałby sie mnie nabijac ze mam mały biust nie uda mu sie to bo ja równiez bede sie z tego smiac, nie mam faceta ale jestem zdania ze jezeli miałby on patrzec głownie na biust to napewno nie byłby moim facetem ;) pozdrawiam wszystkie dziewczyny o małych biustach! i na serio sie tym nie przejmujcie bo jak sie tym przejmujecie to to naprawde widac i jest jeszcze gorzej musiscie pokazac ze jestescie z nich dumne a wtedy nikt wam nie pojedzie!!!

Autor: co naprawdę myślą faceci  23.06.2009 zgłoś

A mnie interesuje jak myślą mężczyźni naprawdę,jakie podobają im się bez ściemniania. Może się mylę,ale to chyba jest tak jak u mężczyzn,że dla nich liczy się wielkość penisa,a dla kobiet biustu.

Autor: piter  23.06.2009 zgłoś

Większość komentarzy to kobiety - posiadaczki mniejszego biustu.Powiem tak:jako moją dziewczyna na codzień wolę średnie cycki B,do łóżka to już różnie...

Autor:  23.06.2009 zgłoś

Małe jest piękne? Tak ,małe biusty i małe wacki ;)

Autor: do co naprawdę myślą  23.06.2009 zgłoś

W większości tak jest niestety ale wiadomo że facet NIGDY tego nie powie.

Autor: pauliś;-)  23.06.2009 zgłoś

Kochane kobietki ;-) ja tez marudziłam na mój biuścik do pewnego momentu....kiedy okazało się, ze w jednej z piersi zamieszkał sobie niechciany gość zwany nowotworem...wtedy wszystko się zmieniło....wyniki biopsji były niejednoznaczne i musiały być powtarzane - gdybyście wiedziały jak bardzo wtedy byłam na siebie zła, że dotychczas byłam ciągle wściekła i niezadowolona, że natura nie obdarzyła mnie genami miseczki "d", czekanie na powtórzone wyniki było prawdziwym koszmarem, ale koszmar ten dał mi wiele do myślenia i to był moment zwrotny mojego podejścia do samej siebie...na całe szczęście nowotwór okazał się nie być złośliwy ale jest ogromne ryzyko, że zezłośliwienie w przeciągu kilkunastu lat więc tak czy siak idę pod nóż. Jednak nie chce tu opisywać tej całej historii ale chciałabym zaapelować - dziewczyny proszę KOCHAJCIE I AKCEPTUJCIE SIEBIE TAKIMI JAKIMI JESTEŚCIE!!!! Macie małe biusty??? I super, naprawdę doceńcie to, że są zdrowe i jędrne i że być może kiedyś w przyszłości będziecie nimi karmiły swoje dzieciątka :-) i pamiętajcie jeśli zaakceptujecie siebie to zaakceptuje Was cały świat - wiadomo zawsze się znajdzie jakiś "ktoś", kto nas oceni i wetknie szpilę - ale jak już pokochacie siebie i swoje biuściki zauważycie tak prawidłowość, że takich "życzliwych" ludzi:-) jakoś takoś będzie coraz mniej a ich słowa już nie będą ranić!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE:-)

Autor: inga  23.06.2009 zgłoś

mały biust, to nie problem - ładnie wygląda jak się dobrze go ubierze, a bielizny jest dla takich pod dostatkiem, spróbujcie znaleźć stanik w rozmiarze 65 g-h!!! nie życzę nikomu takiego bólu pleców codziennie rono, po nocy w dziwnych pozycjach - bo na brzuchu, to się nie położysz ))) a jak leżysz na plecach z takim ciężarem na klacie, to aż dech zapiera. wolałabym mieć mniejszy...

Autor:  23.06.2009 zgłoś

latem jest 30 stopni, zimą pada śnieg , kobieta ma cycki latem pada śnieg, zimą jest 30 stopni, kobieta jest płaska która sytuacja jest normalna?

Autor: Gosa  23.06.2009 zgłoś

A mój facet powiedział mi prawdę jak był kompletnie pijany wprost że mam małe cycki. Na szczęście już z nim nie jestem,a biust urósł potem za jakiś czas

Autor:  23.06.2009 zgłoś

płaskiej nie trzeba równać z ziemią ona jest już dawno zrównana

Autor: do autora z 22:15:43  23.06.2009 zgłoś

I oto jest odpowiedź ( dla myślących )

Autor:  23.06.2009 zgłoś

MAŁE CYCKI + MAŁE WACKI = to lubimy ;))

Autor: cis  23.06.2009 zgłoś

a ja wam powiem tak. jestem facet i lubie i duze i male:) liczy sie czy ktos jest fajny z charakteru:) pozdrawiam maluszki:))

Autor: kobitkaaaaaaaa  23.06.2009 zgłoś

Mały biust może najpiękniejszy nie jest, ale za to jest mega wygodny :)))))))))))))))))) - jak biegnę nic nie "rwie" w klatce -zawsze będę wyglądać i czuć się młodo - mały biust to dobry test na wielkość mózgu faceta ;p -w pozycji na boku biust wydaje się o wiele większy do pieszczenia ;) - noszę ubrania podkreślające inne walory figury, także fetyszystów biustu nie przyciągam, więc co za problem ;D - mogę nosić bluzki w najmniejszych rozmiarach i nie mam problemu ze zmieszczeniem się "u góry" -nie zazdroszczę kobietom w dużym biustem, bo wiem jak bardzo jest to męczące Na koniec taka uwaga: chyba fajniej jeśli facet zauroczy się w ładnym uśmiechu niż dużych cyckach ;) Pozdrawiam wszystkie kobiety, te z większymi i malutkimi cycuszkami :)

Autor: babka  23.06.2009 zgłoś

Szkoda że tak mało wypowiadają się faceci na ten temat,pewnie wstydzą się napisać prawdę

Autor: lele  23.06.2009 zgłoś

Dziewczyny z małym biustem - jak to nie pozwalacie facetowi sie zblizyc do swoich piersi??? Jego zainteresowanie to chyba najlepszy dowód, że są w porządku i godne uwagi! [Przecież i tak on wie, że to nie żadne melony - pod warunkiem, że nie wypychacie sobie staników jakoś przesadnie]

Autor: DZIUNIA  23.06.2009 zgłoś

jak male cycki sa takie fajne to dlaczego facetom oczy wyskakuja na widok ogromnych cycow? moj twierdzi ze moje 70c jest idealne a widze ze prawie sie zesra na widok tych wielkich

Autor: małecycuszki  23.06.2009 zgłoś

Ojej, no wiadomo, że lubią większe, ale jak poznają fajna babkę z małymi to nie jest to problem. Najważniejsze, żeby kobitka była ogólnie ładna, zgrabna i z temperamentem ;)

Autor: Ppaul  23.06.2009 zgłoś

Najlepsze są takie jak na reklamie po lewej na górze

Autor: JOLA  23.06.2009 zgłoś

wszytsko fajnie.. aa jak powiekszyc piersi? maly biust jest taki sobie.. wiekszy jest Super..

Autor: normalnadziewczyna  23.06.2009 zgłoś

Są faceci, którzy lecą przede wszystkim na cycki i tacy, którzy na pupę, nogi. Ja wolę tych drugich ;)))))) Dziunia, współczuje faceta! :]

Autor: lubie male :)  23.06.2009 zgłoś

ja tam lubię małe :) a tak naprawdę mało kiedy zwracam szczególna uwagę na piersi kiedy poznaje nowa dziewczynę :) ważne żeby była szczupła i zgrabna :) jeszcze jędrny tyłeczek i nic mi więcej nie potrzeba :) ( oczywiście inteligencja tez jest w "jakimś" stopniu ważna :D )

Autor:  23.06.2009 zgłoś

młodsi goście aż tak bardzo na to nie zwracają uwagi,najbardziej takie stare pryki,nie nadążające za zmianami w wyglądzie

Autor: wlasnie :)  23.06.2009 zgłoś

"Autor: lubie male :) (2009-06-23 23:33:01) ----- ja tam lubię małe :) a tak naprawdę mało kiedy zwracam szczególna uwagę na piersi kiedy poznaje nowa dziewczynę :) ważne żeby była szczupła i zgrabna :) jeszcze jędrny tyłeczek i nic mi więcej nie potrzeba :) ( oczywiście inteligencja tez jest w "jakimś" stopniu ważna :D )" Właśnie :) Kobiety nie przejmujcie sie ;]

Autor: Ania  23.06.2009 zgłoś

Piersi są fajne :) Czy duże czy małe, wszystkie są super! Małe i średnie nie sprawiają problemu, można (czasem) zrezygnować ze stanika, można nosić tuby, sukienki na cieniutkich ramiączkach, można skakać, biegać nie obawiając się że coś wyskoczy ze stanika hehe no i oczywiście można sprawić sobie przepiękny stanik bruno banani (produkują tylko do D), przepiękny kostium kąpielowy składający się tylko z czterech małych trójkącików i kilku sznureczków, przepiękną bluzkę bez pleców, przepiękną sukienkę z dekoltem do pępka ukazującą gładką skórę między jędrnymi piersiami... mogłabym tak pisać i pisać :) ja mam duże piersi. 65 F. lubię je, choć są wulgarne i powodują, że jestem od razu wrzucana do tej samej szufladki co blondynki, amatorki różu, solarium i sztucznych paznokci. moje piersi są jędrne (na razie) ale MUSZĘ zawsze mieć dobrze dobrany stanik, na szerokich ramiączkach. o kupowaniu staników w sklepach mogę zapomnieć. ekspedientki zwykle pokazują paskudne, beżowe spadochrony pozbawione fiszbin, w których wyglądam zaskakująco podobnie do mojej babci :) staniki kupuję przez internet, każdy za około 130zł. stroju kąpielowego nie mam w ogóle. ale w tym roku i tak chyba nie będzie lata :) chyba trochę za bardzo się rozpisałam. pozdrawiam posiadaczki piersi dużych i małych. p.s. polecam www.e-lady.pl :)

Autor: facet  24.06.2009 zgłoś

Wiadomo że mężczyźni chcą większe wacki a kobiety większe cyce.Tak to już jest.

Autor: bobik  24.06.2009 zgłoś

ja tam jestem facet i dla mnie to dziewczę powinno mieć przede wszystkim figurę i proporcje zachowane, ładną buźkę i jak najmniej tapety na niej :D naturalnę rządzą, a w sumie piersi to mogą być małe albo duże jednak z przewagą na te mniejsze(takie do rączki :P), aaa i bym zapomniał nigdy nie podbije do solary bleh :/ hmm... wsumie jakby dodać jescze że ciemnowłosa mogłaby być to właśnie stworzyłem swój ideał XD hehe jak taka gdzieś istnieje to niech pisze :P

Autor: bobik  24.06.2009 zgłoś

kruca fixa :P zapomniałem napisać że kretynami są ci którzy uważają ze cycki powinny być wielkie, albo mają po 15 lat albo w życiu chyba nie mieli okazji obcować z małym biustem :D szkoda mi takich facetów nie wiedzą co tracą :P

Autor: Kuba  24.06.2009 zgłoś

Ja jestem facetem i nigdy nie dobierałem dziewczyny na podstawie biustu... Osobiście bardziej nawet wolę drobne dziewczyny z małym biustem... i mogę jeszcze z doświadczenia powiedzieć, że jak dziewczyna ma ogromne piersi to normalnie nie idzie jej przytulić... no chyba, że od tyłu... a taką drobniutką dziewczynę, która ma średni lub mały biust to objac można bez problemu i przytulić... i nie trzeba specjalne gimnastyki, żeby poczuć cokolwiek poza dwoma balonami - może trochę po plebejsku wyraziłem swoje poglądy ale taka prawda...

Autor: piotr  24.06.2009 zgłoś

Od dawna marzę o takiej dziewczynie, jak Gośka z Bielska. Przecież malutkie piersi są najpiękniejsze :) Szkoda, że mieszkam w Krakowie i nie mam szansy spotkania Gosi. Piotr

Autor: Emii  24.06.2009 zgłoś

Ja mam duzy biust a jestem dosyc szczupla i bardzo trudno mi znalezc stanik czasami chciałabym miec małe zeby kupic sobie stanik ktory mi sie podoba a nie mogę bo nie ma takiego rozmiaru.. masakra po prostu ktos napisal ze bolą przy schodzeniu ze schodów to prawda i nie mogę załozyć kazdej bluzki... ale nie jestem z tego powodu nieszczęsliwa mimo to je lubię bo są moje nie lubie jak ktos pisze że kobiety z duzymi piersiami porównywane są do plastikowych blondynek one same z siebie takie robią a piersi to naturalna rzecz jednym urosną duże a drugim malutkie... a tylko pusci faceci ktorzy patrzą "którą tu wydymać" zwracają uwage na duże piersi ale takich nie należy nawet poznawać wątpie że normalny facet z którym mogłybyście być zwraca na to uwage.. przeciez nikt was nie będzie kochał za cycki tylko za to kim jestescie... dla mnie kazda kobieta zadbana jest piękna nie zaleznie od biustu nie które poprostu nie potrafią o siebie zadbać ale to nie znaczy że są brzydkie... pozdrawiam

Autor: Krakus27  24.06.2009 zgłoś

Moja dziewczyna ma obecnie 26 lat, kiedy poznalismy sie miala 24 i byla zupelnie plaska, obecnie biust jej urusl ale...nigdy tak naprawde nie patrzylem na biust,wczesniej poznawalem tez "plaskie". Owszem jestem wielkim wzrokowcem, kocham kobiety w mini, szpilkach lub kozakach podkreslajace nogi, czy tez oczy (moja dziewczyna ma piekne) ale naprawde dziewczyny, jesli macie praktycznie brak biustu, nie przejmujcie sie!!! Jest cala masa chlopaków ktorzy lubia takie plaskie dziewczyny i chca was pokochac takimi jakie jestescie. Nie masz biustu? Pokaz nogi! a najlepiej dobre serce, wartosci i rozum (iq)

Autor: kate jane  24.06.2009 zgłoś

Hmm... od zawsze byłam płaska (bo i od zawsze mam niedowagę) i zawsze miałam to gdzieś. Nawet uwagi typy; deska, plecy z przodu z tyłu - nie ruszały mnie :) - no taka już jestem, że cycki nie są dla mnie istotne. Ładna twarz jest najważniejsza.

Autor: LL  24.06.2009 zgłoś

Ja jestem płaska. Staram się nie robić z tego problemu, ale jedno wiem na pewno: faceci nie lubią płaskich. Jedyne co lubią, to poszydzić sobie z płaskich. niektórzy starają się pocieszać, że są faceci, lubiący małe piersi, ale tacy faceci są jak ufo: niektórzy twierdzą, że istnieją, ale nikt nigdy żadnego nie widział. @kate jane: a co, jesli dziewczyna jest nie tylko płaska, ale też brzydka?

Autor: numm  24.06.2009 zgłoś

Jak grochem o ścianę. Nadal komentarze: "a ja mam Ceee", "a ja mam wieeeelkie Deeee", "a ja mam Aaaaa" - dziewczyny! Sama literka nie pokazuje w żaden sposób, czy biust jest duży czy mały! 60D a 80D to 20cm różnicy nie tylko w obwodzie pod biustem, ale też w obwodzie biustu! Więc nie można określić, czy on jest mały, czy duży, mówiąc "a ja mam Deeee" 8/

Autor: Marek  24.06.2009 zgłoś

Ja osobiście wolę mały biust u kobiety niż obfity...chyba wszystko kwestia gustu :)

Autor: krzysiek  24.06.2009 zgłoś

małe czy duże, wszystkie są piękne chyba jeśli nie wiszą przy pempku, a noszenie przez kobiety wypchanych staników to najgorsza rzecz jaką mogą robić, facet lubi od razu wiedzieć z czym ma do czynienia

Autor: krzysiek  24.06.2009 zgłoś

jak nie wierzycie zapewnieniom facetów że wasze małe piersi są śliczne popatrzcie na Gwen Stefani, Sandrę Nasic, Keire Knightly, wszystkie płaskie, a seksowne jak diabli

Autor: xxx  24.06.2009 zgłoś

Napoleon Bonaparte miał mikropenisa

Autor: Mężczyzna  24.06.2009 zgłoś

Ja chciałbym tylko dodać, że trochę dziwi mnie stwierdzenie, że pani z małym biustem musi trafić na pana lubiącego również mniejsze rozmiary. Ja jak wcześniej pisałem miałem doczynienia i z małymi biustami oraz dużymi i nie mam sprecyzowanych preferencji. Kobieta jest tak zbudowana i koniec. Zgadzam się z poprzednikiem, że jest wiele gwiazd, które mają małe rozmiary a są piękne. Przede wszystkim dlatego, że tego nie ukrywają. A co do wypowiedzi typu dziwoląg czy mały penis małe piersi: Dzieci to serwis nie dla was. Pozdrawiam

Autor: cycofil  24.06.2009 zgłoś

Ja tam uwielbiam małe cycki (garściówki) są takie jędrne, sterczące lubię trzymać je w całości i pieścić ich twarde sutki, poza tym taka dziewczyna zawsze wygląda młodo a nie jak matrona z obwisłymi cycojdami.

Autor: heh  24.06.2009 zgłoś

ale się uśmiałam:) fajnie piszecie:) też mam mały i co z tego? 75 w porywach B mi nie przeszkadza mojemu partnerowi też nie choć ostatnio sobie lezymy w łóżeczku i czuję że jego rączka mnie głaszcze i w końcu pada pytanie-kochnie, a gdzie Ty masz dziś piersi?:) o mało nie pęłam ze śmiechu:) zyczę wszystkim paniom z małym biustem takich mężczyzn:) kompleksów napewno nie będzie, zresztą mały biust to nie powód do kompleksów:)

Autor: aaaaaa  24.06.2009 zgłoś

ja z kolei mam duży biust, który wcale taki fajny nie jest. Po pierwszy obciążenie:) wspomniane już wcześniej problemy z bieganiem i innym ćwiczeniami. Po drugie co najgorsze - zwraca uwagę najbardziej starych, obleśnych facetów. I uwierzcie porządanie w oczach takich mężczyzn to żadna przyjemność!!! Do tego komentarze, o których lepiej nie wspominać, no i postrzeganie przez pryzmat "dużych cycków". A dzisiaj już wiem, że faceci, którzy są warci zainteresowania kobiet tak naprawdę pokochają każdy biust. A raczej nie kochają za biusty. Mnie napewno satysfakcjonował by mniejszy, ale z tego co wiem, to nie ma kobiet zadowolonych w 100% ze swojego wyglądu.

Autor: .  24.06.2009 zgłoś

Dziewczyny z malym biustem tak samo jak te z duzym sa obiektem zartow bo zawsze bedzie tak ,ze komus cos przeszkadza.

Autor: BOOWA  24.06.2009 zgłoś

ja jestem facetem, który uwielbia u kobiet malutkie piersi.. wydają się super sexowne i delikatne (takie jaką powinna być cała kobieta), zawsze są jędrne i sterczące.. mmm :) uwielbiam masować brzuszek i takie sexy cycuszki :)

Autor: ewa21  24.06.2009 zgłoś

mam 21 lat i biust C czasem D 75, mój facet jest zachwycony mowi ze sa w sam raz jak idziemy na impreze to chce zebym miała bluzki z dekoldem to jego kumple mu zazdroszcza ze ma panne z takim biustem , biust nie jest najważniejszy ale pomaga w życiu i czuje sie dowartosciowana w pełni.. mój facet sie cieszy ze moj biust jest tylko dla niego a inny moga tylko pomarzyc. kobietki nie załamujecie sie w ciazy kazda z nas bedzie miała rozmiar kilka razy wiekszy

Autor: Demarche  24.06.2009 zgłoś

Temat godny uwagi. Ale...No właśnie. Czy naprawdę jest się czym martwić? Choć jestem mężczyzną, bardzo dobrze rozumiem ten kobiecy problem i wiem jak mogą czuć się kobiety, powiedzmy sobie szczerze - tym nieco wyimaginowanym problemem. Drogie Panie, tak zostałyście stworzone. To jest Wasza uroda, która jest unikatowa. Jesteście piękne bez względu na to, czy macie mniejszy czy tez większy biust. Głupcem jest ten, który wyśmiewa Was z powodu mniejszej miseczki. Czytając przykład Gośki, omal nie spadłem z krzesła. Bynajmniej ze śmiechu... Widać, że po latach doświadczeń, Gosia nabyła do siebie uprzedzenie na tyle duże, że być może na chwilę obecną nie potrafi stworzyć normalnego związku. Gosiu! Jeśli jakiś mężczyzna spotyka się z Tobą i chce Cię przytulić to uwierz mi. On nie jest ślepą masą, by nie dostrzegać Twojej powierzchowności. To też tylko człowiek i ma z pewnością cechy, których mógłby się wstydzić. Może powiesz...ok ale jemu nic nie wstaje a mnie tak. Ok, ale to Twoja uroda, jesteś piękna i on to dostrzegł, dlatego zdecydował się na zbliżenie. Jestem pewien, że gdybyś mu powiedziała jaki jest powód odepchnięcia, obróciłby to w żart bo dla niego nie jest to ważne! Drogie Panie, naprawdę nie należy wyolbrzymiać tej sprawy, bo małe piersi są wspaniałe. Nie macie problemów z kręgosłupem, możecie uprawiać sport jaki tylko chcecie, możecie spokojnie złożyć ręce splatając dłonie nie musząc się wysilać ;) Mniejsze piersi to powód do dumy! Każdy facet ma swoje preferencje więc są i tacy, którzy są zakochani w mniejszym rozmiarze piersi (np ja ;P) i w zupełności ta Wasza cecha im nie przeszkadza :) A jeśli kiedykolwiek popadniecie znowu w dołek z opisywanego dzisiaj powodu, przypomnijcie sobie taką mądrą maksymę: "Najlepiej się pieści, to co w dłoni się mieści" ;) Pozdrawiam gorąco wszystkie kobiety i uszy do góry!

Autor: bla bla bla  24.06.2009 zgłoś

takie tematy rodzą agresję i kompleksy po obu stronach! to straszne. powinno się unikać takich rozmów na forum. chcąc pocieszyć babki z małym biustem niektórzy atakują duże. wtedy te z dużym atakują te pierwsze i machina się nakręca. przestańcie komentować takie artykuły!!

Autor: z rodu delawega  24.06.2009 zgłoś

"Niunia MAŁE JEST PIĘKNE!!!!! :) MAM MISECZKĘ W PORYWACH B ALE WCALE SIE TEGO NIE WSTYDZĘ :)) " i takie kobiety własnie faceci lubią. :) Z poczuciem humoru. :) To ważniejsze niż jakieś tam cycki. ;) Pozdrawiam.

Autor: Vika  24.06.2009 zgłoś

Rozmiar B jest super! Kiedyś myślałam, że to biust za mały, nosilam biustonosze push-up. Teraz w ciąży piersi sie powiększyły a ja bym chciała mieć mniejsze piersi- jak przed ciążą. Jest wygodniej i sylwetka wydaje się lekka, szczupła i młodsza, można uprawiac różne sporty. Duże ciężkie piersi raczej muszą przeszkadzać w codziennym życiu.

Autor: MaT  24.06.2009 zgłoś

ja lubię małe cycuszki:)

Autor: Kondor  24.06.2009 zgłoś

małe piersi rzadko mają walor erotyczny, trochę częściej - estetyczny, ale tylko dla miłośników chłopięcej sylwetki. większe piersi (c-d) częściej są zarówno erotyczne jak i estetyczne. bardzo duże - przez chwilę tak, a potem to już problem.

Autor: piotr  24.06.2009 zgłoś

Do LL Ja istnieję !!!! :) Piotr z Krakowa

Autor: aneta  24.06.2009 zgłoś

Baby!!! Wasze biusty tylko dlatego się Wam nie podobają bo są małe???? Bo mniej facetów na Was poleci????? Przecież każda szuka tylko tego jednego jedynego a on musi zaakceptować nas takimi jakimi jesteśmy, więc w czym problem. Posiadaczka biustu z miską B. Macie czuć się dobrze we własnej skórze!!!!!

Autor: L.  24.06.2009 zgłoś

Zawsze miałam kompleksy na punkcie małego biustu. Myślę, ze to się nei zmieni mimo iż mam chłopaka, który w pełni to akceptuje. Ale tak na dobra sprawę, to co innego może powiedzieć? Nie chce mnie zranić, więc nie powie mi 'wolałbym gdybyś miała większe'. A ja bym wolała, o wiele, mam szerokie biodra które jeszcze bardziej uwydatniają małą górę. Na szczęście mieszkam teraz z koleżanką z tym samym problemem, z tym, że ona umie się z tego śmiać, i to mi nieco pomaga. Umiem żartować na temat swoich malutkich B ale gdzieś w głębi to tkwi.

Autor: siarka  24.06.2009 zgłoś

normalnie, rozwalacie mnie z tym podzialem: "mam miske B", "mam wielkie cycki rozmiaru D" :PP nie ma czegos takiego jak rozmiar rowny misce B, C czy inszej literze, dzizas...

Autor: Lila  24.06.2009 zgłoś

DZIEWCZYNY, KTÓRE SĄDZĄ, ŻE NOSZĄ ROZMIAR 75B - JEŚLI NIE WYGLĄDACIE JAK ENERDOWSKA WIOŚLARKA, TO ZNACZY, ŻE NOSICIE ZŁY ROZMIAR STANIKA!!! Taki rozmiar pasuje naprawdę niewielu kobietom o szczególnej budowie (w tym wspomnianym wyżej sportsmenkom na hormonach). Cała reszta ma za duży obwód stanika i za małą miskę. Wiem, sprawdziłam. Jesteście ofiarami ograniczonej rozmiarówki, jaką dotychczas oferowały nasze sklepy i popularni producenci. Ale czas się rozejrzeć - oferta się zmieniła i szczupła dziewczyna z małym biustem nie musi go już katować w niedopasowanym 75B. Nawet nie wiecie, jak zmienia się komfort ubierania, gdy wreszcie zakładamy właściwy stanik. To, co smętnie tułało się po za dużej misce B (staniki z gąbkami czyli pseudopushupy - znacie to?) teraz może się komfortowo zmieścić i ładnie wyglądać we właściwej misce D, E czy F z DUŻO mniejszym obwodem. I nie jest to dopisywanie sobie większej literki dla poprawy samopoczucia, tylko w końcu dopasowany rozmiar. Co dodaję dla stanikowych ignorantów. A kto chce opuścić biustonoszowy matrix, niech zajrzy na stronę Lobby Biuściastych i Lobby Małobiuściastych na forum Gazety lub na wspomnianą wyżej balkonetka.pl

Autor: komarzyca  24.06.2009 zgłoś

wiecie co dziewczyny? mam duzy biust i klne na czym swiat stoi... na dodatek jestem budowy dosc solidnej (atletyczna - baba wielkolud - szerokie bary, wielki biust i szerokie biodra). o fajnych bluzkach moge zapomniec - nawet jak znajde cos *teoretycznie* w moim rozmiarze, to mi sie na biuscie nie dopnie (jesli sie juz przez ramiona przecisnie). musze kupowac rzeczy za duze, przez co wygladam bezksztaltnie, a obwisle ciuchy dodaja mi optycznie pare kilo... poza tym - duzy biust to niewygodna sprawa...

Autor: a  24.06.2009 zgłoś

>>To, co smętnie tułało się po za dużej misce B (staniki z gąbkami czyli pseudopushupy - znacie to?) teraz może się komfortowo zmieścić i ładnie wyglądać we właściwej misce D, E czy F z DUŻO mniejszym obwodem. A jesli nie moze??? Nie rozumiem tej nagonki ze zmiana "rozmiarowki". Po pierwsze patrze na obwod pod biustem - przeciez musi pasowac. A potem miseczka - zaleznie od kroju, ale najczesciej A, czasem B. Powyzej A jest za duze. Obwod ponizej 75 jest za male. No i wychodzi mi 75 A najczesciej. A wioslarki nie przypominam :D. Jak niby mialabym sie zmiescic w 65 D...

Autor: bbeebee  24.06.2009 zgłoś

Moim problem nie jest np to że mój biust jest mały, tylko to jaki ma kształt!! zupełnie mi sie nie podoba, czuję się z nim źle. A taki artykuł jest dobry bo pozwala dziewczynom się "podbudować", wymienić doświadczeniami... I tak na marginesie, może znacie jakieś metody na to by biust stał się ładniejszy,jędrniejszy, miał fajniejszy kształt???? Chodzi mi o opinię osób które wypróbowały coś na własnej skórze np, ćwiczenia, kremy, masaże.Jak to działa, jakie daje efekty? Pozdrawiam :)

Autor: sylwia  24.06.2009 zgłoś

W szkole podstawowej ja również przejmowałam się takimi rzeczami jak noszenie stanika, czy to jak duży a raczej jak mały mam biust. Natomiast teraz...uważam, że mały biust jest piękny! Z reszta nie tylko ja tak uważam! Nie tylko jest piękny ale i wygodny: w wakacje mam totalny luz, mogę nosić stanik jaki tylko zapragnę, każdą bluzkę, sukienke itd. Jestem niesamowicie zadowolona z tego jak wygląda. Tak naprawdę to jak postrzegają nas inni zalezy w dużej mierze od nas samych. Jeśli któraś kobieta ma mały biust i się tym zadręcza i uważa, ze jest niepełnowartościowa to sie to też przekłada na opinie innych o niej samej. Należy sie akceptować i zawsze widzieć nie tylko złe strony ale również te pozytywne. Mały biust jest super!

Autor: Zbyszko z Bogdańca  24.06.2009 zgłoś

A MNIE KRZYŻACY URĄBALI TOPOREM WACKA ALE ZA TO NATURA OBDARZYŁA MNIE MOŻLIWOŚCIĄ STAWIANIA MONSTRUALNIE WIELGAAAAAAAAACHNYCH I BARDZO SMAKOWITYCH KLOTZÓW !! buziuchna :)

Autor: Jagienka  24.06.2009 zgłoś

Oj Zbysiu, Zbysiu, co ja bez twojego wacka pocznę. Ale zawsze możemy posmarować sobie klaty soczystymi, smakowitymi KLOTZAMI. MMMM, pychotka;)

Autor: Małe Cycki  24.06.2009 zgłoś

Na małe piersi polecam smarowanie klaty KLOTZAMI. Ewentualnie wyciąg z soków KOŃSKIEGO PYTONGA:D

Autor: Lila  24.06.2009 zgłoś

DO a: spróbuj się pomierzyć zgodnie z zasadami z Lobby albo Balkonetki. Przymierz coś we właściwym rozmiarze. Jeśli nie pasuje, to pokombinuj przede wszystkim z krojami i typami staników: biusty mają różne kształty, nie każdemu pasuje plunge czy balkonetka. Nie zrażaj się, gdy obwód na początek wydaje się za ciasny: po latach noszenia staników, które tylko wisiały Ci na ramionach dzięki ramiączkom może ci się wydawać, że to jakoś ciśnie. Dla mnie szokiem był przeskok z 75B na 65D - mój biust wreszcie widać i w dodatku jest mi o niebo wygodniej. Warto spróbować. To nie nagonka, tylko próba przekazania innym, że może być lepiej. W końcu na półkach mamy więcej rozmiarów. Nasze mamy używały głównie kremu Nivea, bo tylko taki był w sklepach. My możemy wybierać w setkach innych. Choć krem Nivea nadal jest świetny dla niektórych osób, to jednak nie dla wszystkich. Tak samo ze stanikami. 75B nadal pasuje niektórym, ale naprawdę niewielu. Reszta ma do dyspozycji cały stanikowy kosmos.

Autor: a  24.06.2009 zgłoś

kiedyś miałam bardzo mały biust, dopiero po skończeniu 25 lat zaczął rosnąć i to sporo Dziewczyny nie załamujcie się na was też przyjdzie pora a dla mężczyzn wielkość piersi nie jest najważniejsza:)

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Zbliżają się kolejne wakacje, jadę nad morze. Mam dość szukania odludnych miejsc na plaży, żeby ODDAWAĆ SIĘ MOJEJ ULUBIONEJ ZABAWIE, CZYLI SMAROWANIU KLATY STOLTZEM. Co jest ze mną nie tak? Czy w moim wieku istnieje jeszcze szansa, że te moje „rodzynki” chociaż trochę urosną, tak same z siebie? PRÓBOWAŁAM JUŻ WSZYSTKIEGO, ANI KLOTZE, ANI KOŃSKA SPIERDOLINKA NIE POMAGAJĄ:( MACIE JAKIEŚ "DOBRE RADY" NA TE MOJE PRYSZCZULKI? Pozdrawiam, Natka

Autor: Leon  24.06.2009 zgłoś

a ja tam wolałbym aby moj boss mial mniejszego pytonga Dupa by mnie tak nie bolała

Autor: Gosia  24.06.2009 zgłoś

jestem właścicielką dużego biustu(75E)- szczupłą i wysokaą. Ogólnie jestem zadowolona z takiej figury, zdając sobie sprawę z tego, że muszę tak dobierać strój, żeby wyglądając pociągająco mieć też klasę. Gdybym wyfarbowała się na blond i włożyła różowy topik i białe gacie to wiadomo jak bym wyglądała. Chyba nie jest tajemnicą, że prawie każda kobieta chce być atrakcyjna, kobieca, moim zdaniem nie zależy to od rozmiaru miseczki. Moje piersi traktuję jako atut, ale nie ten najważniejszy.

Autor: Rita Solara  24.06.2009 zgłoś

Droga Natalio , spróbuj pić codziennie świeżą urynę z nocy . Ja tak robię i na prawdę mam śliczne jędrne i wręcz książkowe uszy ! Polecam !

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

do Natki.....podobne robienie loda pomaga Działa jak pompka czekam na rondzie w Pszczynie

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Błagam, pomóżcie... Moje cycki za nic nie chcą rosnąć. Smaruję się tymi klotzami i końskom spierdolinkom i nic... A mój chłopak mówi że walę jak80-letnia pała renifera (skund ón może to wiedzieć:D). Wasza Natalia

Autor: aga  24.06.2009 zgłoś

Chciałabym poznać Pana Mężczyznę. To jest prawdziwy facet, nie powtarzalny unikat.

Autor: Gosia  24.06.2009 zgłoś

zapomniałam dodac, że największy urok maja moje piersiatka, gdy są wysmarowane klocuszkiem psa sąsiada

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Kibol, a z czego mam zrobić tego loda, bo ja się nie znam? Co prawda óczę się na kuhareczke, ale o robieniu lodów ma być dopiero w klasie matóralnej. Wasza Natka

Autor: Gosia  24.06.2009 zgłoś

ojejeje jeszcze wazna sprawa....klocuszek musi być świeżutenki!!! a piesek nazywa się skacik Ładnie co?

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

Natka skarbie ja przyniose loda ze sobą

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Super;) A jaki będzie? Bo ja lubię KAKAOWE. Twoja Natka

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

dla Ciebie kochana wyrucham Leona (uwielbia to ponoć) i bedziesz miała kakaowe. zakochany

Autor: CocoLoco  24.06.2009 zgłoś

Na małe cycki jest polecany masaż pytongiem kakaowego oczka. Od razu rosną, że hoho :D:D

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Och Kibolku kochany, ale ty się dla mnie poświęcasz. Specjalnie dla ciebie wysmaruję moją kuciapkę śledziami prosto z bałtyku. Ależ będzie romantycznie :* :*

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

natalko ale sledzie to ja najbardziej lubie w śmietance i z cebulką Cebula najlepiej duuza, w całosci i ze szczypiorem Da radę?

Autor: Pola  24.06.2009 zgłoś

Deski, naleśniki, placki... Wbrew pozorom tematem nie będą kulinaria, a sprawa dotycząca wielu kobiet i to na całym globie. Mały biust. Czy właścicielki miseczki A są szczęśliwe? Czy mały rozmiar piersi powoduje, że czują się mniej atrakcyjne? A może cieszą się z braku „balastu”, który może być przyczyną bólu obciążonego kręgosłupa i może je narażać na uszczypliwości ze strony niektórych osobników płci przeciwnej? Ale UWAGA!!! Mamy rozwiązanie. Codzienne smarowanie "rodzynków" ŚWIERZYM KLOTZEM naprzemiennie z KOŃSKOM SPIERDOLINOM (tak co drugi dzień). Miesiąc kuracji i cycochy jak u Lolo Ferrari. Każda wam będzie zazdrościć;)

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

A jaj ja sobie ten szczypior w moją kućapkę wsadzę?

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

noooo razem z cebuliskiem, opakowaniem smietany i kilogramem sledzi Mniaamm

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Cebulisko, śledzie i szczypior to dam radę sobie w kuciapkę upchnąć. Ale o śmietankę to ty musisz kochany zadbać. Może być świeżo ubita :*

Autor: kibol  24.06.2009 zgłoś

a może swiezo zwalona bejbe?

Autor: Natalia (17 lat, licealistka z Pszczyny)  24.06.2009 zgłoś

Oj kochanie, zajmiemy się tym wspólnie. Ale, jak mawiał święty Łukasz, ręką wuja nie oszukasz:P

Autor: ooollaaa  24.06.2009 zgłoś

co za chrzanienie ze male jest piekne jak nie ma faceta ktory sie nie zaslini na widok duzego biustu???

Autor: On21  24.06.2009 zgłoś

Fakt iż faceci insteresują się tylko kobietami z dużym biustem to MIT! 90% facetów jak zobaczy ładną z twarzy kobietę o ładnej figurze i tak będzie się ślinić na jej widok...

Autor: Gruschi  24.06.2009 zgłoś

Ładne się pieści, gdy się w ręce mieści!

Autor: ooollaaa  24.06.2009 zgłoś

a jak kobieta zobaczy ładnego chłopca z małym fiutkiem to zrobi kupę!

Autor: zgrabna  24.06.2009 zgłoś

a ja jestem dumna z moich maleństw

Autor: zgrabna  24.06.2009 zgłoś

oczywiście mówiłam o swoich jądrach

Autor: Gośka (24 lata, studentka z Bielska  24.06.2009 zgłoś

Kiedy w 6 klasie szkoły podstawowej większość koleżanek z klasy miała już „zalążki” swoich piersi, ja wcierałam KLOTZE w klatkę piersiową z nadzieją, że coś wykiełkuje. I wykiełkowało. Wyrusł mi między CYCUCHAMI WIELKI PYTONG!!! wSZYSCY MI ZAZDROŚCILI;) Najgorszy okres przeżywałam w liceum. Wiadomo, hormony szaleją, ciągle nowe znajomości, marzenie o wielkiej miłości. Uwagę facetów nie przyciągały dobre oceny tylko MÓJ PYTONG MIĘDZY CYCKAMI:O. Dziewczyny eksponowały je jak mogły, głębokie dekolty niemal po pępek, obcisłe bluzeczki A I TAK NAJWIĘKSZE BRANIE MIAŁAM JA. Wasza Gośka

Autor: Ala  24.06.2009 zgłoś

Facetom zawsze bardziej podobały się duże biusty i nic tego nie zmieni.Ja jestem posiadaczką małych piersi i ngdy nie wmawiam sobie że małe jest piękne.Faceci są wzrokowcami i zawsze zerkają na to co przyciąga ich wzrok-Tak już jest i tyle.

Autor: basia  24.06.2009 zgłoś

Gosiu a czy klotz był z porannego czy wieczornego posiedzenia! moze mi też pytong wykiełkuje...staremu zrobie surprajsa

Autor: Facet  24.06.2009 zgłoś

Szczerze fajne sa takie C, moja ma A-B i jest spoko przecież to nie takie ważne, poza tym wyglądają bardzo sexi i bardzo je lubie:)

Autor: Mężczyzna  24.06.2009 zgłoś

Oj Alu, Alu. Chyba mylisz pojęcia. Jasne, że mężczyzni są wzrokwcami, ale skąd wiesz co myślą gdy widzą niesamowicie wywalony biust? dla mnie to trochę niesmaczne i już trochę świadczy o jego posiadaczce. Chyba gdy poznajesz faceta to nie zastanawiasz się jak długiego ma członka. Jeżeli chodzi o mnie to rozmiar biustu nie jest najwazniejszy. A co do tego co najbardziej przyciaga wzrok: myślę, że za zadbaną i piekną z twarzy konietą(nawet bez biustu) każdy mężczynza będzie się ogladać. Wielokrotnie tak miałem, ze kobieta miała małe piersi, ale jak na nią patrzyłem to nie to było najważniejsze. Pozdrawiam

Autor: Gośka (24 lata, studentka z Bielska)  24.06.2009 zgłoś

Oczywiście że najlepsza jest poranna żadziocha. Kawa, pet, kibel i produkujemy. Po prostu cód miód. Trzeba tylko uważać na BARAMBOLE tworzące się we WŁOSKACH W NASZYM ANUSIE. ALE ONE Z KOLEI SĄ NIEZŁĄ PRZEKĄSKĄ NA ŚNIADANKO, ZALANE SPIERDOLINKOM MOJEGO KOCHANEGO MIECIA. MMMM, Pyszotka;)

Autor: Gośka (24 lata, studentka z Bielska  24.06.2009 zgłoś

To było oczywiście do Ciebie Basiu. Nie ma to jhak poranny, parujący KLOTZ

Autor: Jakie cycki?  24.06.2009 zgłoś

Zagadka: Jakie cycki są lepsze, duże czy ogromne? Oczywiście że ogromne bo dają więcej mleka:D

Autor: m  24.06.2009 zgłoś

Ja mam małe i mały problem, są kształtne wiec ladnie wyglądają, bez stanika i w kostiumie, mój mąż też je lubi, jestem z nich dumna bo koleżanki, które pare lat temu triumfowały ooogromnym biustem, teraz triumfują ogromnymi zwisami, a ja bylam i jestem zadowolona :)

Autor: KKKKKKKK  24.06.2009 zgłoś

Nie ma powodów dokompleksów!! Są faceci którzy lubią duże i są faceci którzy lubią małe, ja należe do tej drugej grupy. Poprostu duży biust kojarzy mi się z krówkami...... Pozdrwaiam wszystkie dziewczyny z małym biuścikiem:)

Autor: L.  24.06.2009 zgłoś

Ja też mam ten problem..nie ma dnia żebym nie pomyślała o tym, że czegoś mi brakuje. Partner nie mówi nic na ten temat, choć jesteśmy razem 4 lata.. ale ja wiem co myśli. Nie potrafie zaakceptować siebie, czuję się gorsza, wstydzę się siebie, seks to dla mnie stres, ciągłe próby chowania się nakrywania, nie ma mowy o przyjemności.. Boję się, że kiedyś przez ten mój defekt zostanę zdradzona bądź wymieniona..Nie stać mnie na operację i jakoś muszę z tym żyć..małe jest piękne hehe...jasne...........

Autor: ON  24.06.2009 zgłoś

Drogie Panie. Co w rece mieści się, dobrze pieści się!!!!! Przestancie więc prosze się wstydzić

Autor: ona  24.06.2009 zgłoś

no i stało się. wpędziliście mnie w kompleksy. sama posiadam małe piersi (średnie B) i trochę mi z tego powodu źle. aczkolwiek pocieszam się tym, że każdy medal ma dwie strony. ja mogę biegać, tańczyć, skakać i wszystko zostaje na swoim miescju. nie muszę też szukać odpowiednich staników-szelek, ani martwić się o rozstępy. miło mi jest też, gdy widzę kobiety po 50, 60tce, z małymi piersiami, które na plaży idą dumnie z wypiętymi piersiami, z płaskim brzuchem i uśmeichem na twarzy. nic im nie zwisa i powiewa. to jest fajne. wielkie dojce na starość nie są zbyt fajne. wyglądją jak worki. do facetów: ja, poznając mężczyznę, nigdy nie myślę kategoriami "ciekawe, jak dużego ma penisa?". nawet o tym nie zwracam na to uwagi. ma jakiego ma i tego nie zmieni. jeśli się kogoś pokocha, to niezależnie jaki ten rozmiar by nie był, tylko z nim będzie najlepiej. tak myślę. bardzo spodobało mi się ostatnio, kiedy spotykając faceta, widziałam, że patrzy tylko na moją twarz. ani razu nie spuścił wzroku na moje piersi. to jest strasznie fajne uczucie.

Autor:  24.06.2009 zgłoś

problem w tym że małe małymi ale jeśli wogle ich brak , jak nazwać takie zjawisko i takie stworzenie nie możną takiego bezcyckowca zakwalifikować do rodzaju kobiet bo nie ma ona tej pewnej części ciała, taki dziwoląg musi mieć coś z głową bo ciągle jest świadomy swojej jakże niesłychanej płaskości i po dłuższym czasie psuje sie coś w głowie od tego

Autor:  24.06.2009 zgłoś

hej jestem madzia jestem dziewicą i zostanę ją do końca życia bo wstydze sie tego że nie mam piersi

Autor: coolgość  24.06.2009 zgłoś

Jestem facetem mam 21 lat,miałem dziewczyny z małymi biustami i dużymi powiem szczerze że małe są ładniejsze bo przynajmniej nie obwisłe,lubie małe piersi u kobiet małe jędrne,a nie duże obwisłe,także nie macie co się martwic dziewczyny ;) pozdrowionka

Autor: Mała  24.06.2009 zgłoś

Ludzie nie martwcie się ze mnie zawsze się koleżanki śmiały ze nie mam cycków i zawsze była deską ale ostatnio zaczeły roznąć ale i tak juz nie zwracam uwagi ;p;p Ale wiecie ja strasznie współczuje kobietom o duzycz przecież ja mam małe i jak schodzę po schodach bez stanika to bola to jak je musi to boleć ...uhhhh i nie martwić się bo jak czytacie ile kobiet ma małe piersi to sie jeszce lepiej czuje ;p jak to wszyscy mówią tu małe jest piękne...i wygodne:):)

Autor: margoooo  24.06.2009 zgłoś

Heh przyznam się szczerze,że jestem posiadaczką małego biustu... co prawda w szkole nikt mi nie dokuczał z tego powodu bo może się dobrze maskowałam staniczkami z gąbką albo może nadrabiałam charakterem i zgrabnym ciałem (ale sobie słodzę) ... tego nie wiem:D. Schody zaczęły się dopiero gdy poznałam pewnego chłopaka... już po kilkunastu spotkaniach czułam,że z tej znajomości wykluje się coś więcej :). Oczywiście tak też się stało. Zaczęliśmy się do siebie coraz bardziej zbliżać, Wszystko było by cudownie gdyby nie moje zmartwienia odnośnie małego biustu. Wiedziałam,ze kiedyś będę musiała pokazać swoje małe co nie co ale strasznie się bałam tego momentu. Myślałam że może mnie wyśmieje albo od razu odrzuci. Nic takiego jednak się nie wydarzyło. Mało tego okazało się,że mój chłopak okazał się być bardzo wyrozumiały i często mówi,że podobają mu się moje małe cycuszki... Podbudował mnie swoim zachowaniem i miło zaskoczył... Jednak mimo jego zapewnień dalej myślę, że faceci i tak wolą kobiety z dużymi piersiami.

Autor:  24.06.2009 zgłoś

Biust zmienia się z upływem lat,zależy to ...wie od czego .Mi też powiększał się do mniej więcej 28 roku życia.

Autor: ROKSANA  24.06.2009 zgłoś

WITAM.POZDRAWIAM ANE POSIADACZKE MALEGO BIUSTU.ROZUMIEM CIE DOKLADNIE PRZEZYWAM TO SAMO!MAM 34LATA CORKE 10LETNIA I MEZA 43 LATA.MOWI Z EBIUST NIE MA ZNACZENIA BO MAM A!!!!ALE WLASNIE GDY SZCZEGOLNIE LATEM WIDZI JAKIES CYCATE..........WTEDY ZERKA A MNIE BOLI SERCE,,,,ECH.............................NIENAWIDZE LATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: FACET777  24.06.2009 zgłoś

Witam :) Jestem facetem i powiem Wam jedno: kocham moją dziewczynę i kocham jej biust. Jest mały. Jest jędrny. Ma piękne sutki i brodawki. Ma cudowny kształt. Jest niesamowity w dotyku. Ma cudowny kształt. Sterczy!!!! :) Nie wyobrażam sobie żeby miała większy - raz, że nie pasowałoby to do jej sylwetki (jest bardzo zgrabna i szczupła, ma piękne nogi i cuuuuudowny tyłeczek), dwa - po prostu lubię małe piersi. Duży biust nie jest kryterium kobiecości i atrakcyjności. Wystarczającym argumentem popierającym atrakcyjność mojej kobiety jest to, że chce się z nią kochać 24h na dobę :) I tyle. Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego, niż patrzenie kiedy moja dziewczyna jest nago - powalający widok, po prostu to uwielbiam :) Kiedy widzę jej sterczące sutki, śliczny biuścik, wspaniałą pupę, świetną figurę i niesamowity uśmiech - myślę sobie, że jestem szczęściarzem :) Oprócz wspaniałego biustu moja kobieta jest inteligentna, mądra, zabawna - to jest najważniejsze moje panie. AAAAaaaa... no i ma WSPANIAŁY MAŁY BIUST!! :)

Autor: piotr  24.06.2009 zgłoś

drobie dziewczyny, kobiety czy z małym z duzym biustem - najważniejsze żebyście wy siebie akceptowały takimi jakie jesteście, uwieżcie że podobacie sie facetom takimi jakie jesteście uwieżcie w siebie, najwazniejsze to akceptowac siebie takim jakim się jest, nie udawanie kogoś innego małe jest piekne i duże jest piekne, tylko trzeba uwieżyć w siebie

Autor:  24.06.2009 zgłoś

Mam maly biust i nigdy nie mialam z tego powodu kompleksow.Ma ladny ksztalt,co wedlug mnie,jest znacznie wazniejsze niz sama wielkosc.

Autor: do margoooo  24.06.2009 zgłoś

czy to byl twoj pierwszy chlopak? czy moze ty jestes chlopak?

Autor: ewa  24.06.2009 zgłoś

Ja mam bardzo male piersi, czasami kupuje miseczke A , czasami B ZALEZY OD STANIKA. Musze powiedziec ze mam 24 lata ale wciaz to jest krepujace nawet gdy mam stalego partnera.On mi nie wypomina malych cyckow ale widze jak patrzy na prawdziwe kobiety i czuje ze chcialby abym tez miala wieksze. Jestem tak zdesperowana ze nawet moglaby wziac kredyt i zrobic operacje ale to nie zdrowe...;-) co mam robic?????? jesli ktos zna jakies sposoby prosze pomocyyyyyy!!!!!!!1

Autor: weronika  24.06.2009 zgłoś

zabawny tekst. dziewczyny głowa do góry- akceptacja siebie. jesteście piękne.

Autor: duuuzy  24.06.2009 zgłoś

Ja niestety mam bardzo duży biust i od zawsze był to mój problem, szczególnie ze urósł mi on bardzo szybko, w 5 klasie podstwówki miałam juz rozmiar D i do dziś pamiętam wszystkie te straszne uszczypliwości jakiś się nasłuchałam...w dodatku przez to mam problemy z samoakceptacją i znalezieniem faceta bo nie wyobrażam sobie pokazania się nago szczerze mówiąc...bardzo zazdroszcze dziewczynom z mniejszym biust a juz ideałem jest chyba miseczka C, marzę o tym (dla uściślenia mam rozmiar 75 F\G, nigdy nie moge znalezc ladnego stanika a o jego jedrnosci to juz nie wspomne, koszmar...)

Autor: Faraday  24.06.2009 zgłoś

Dla mnie najważniejsza jest osoba. Piersi są jej, więc jeśli ją akceptuję, to piersi także. Moja pierwsza dziewczyna miała dość duże piersi. Później były takie z małymi. Mnie to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Uważam, że to jest bardzo sexy. Kojarzy się z młodością :)

Autor: ona  24.06.2009 zgłoś

a ja chciała bym mieć waśnie mały a nie mam żadnego i co?? jak bym miała jędrne B to naprawdę była bym zadowolona

Autor: kaja  24.06.2009 zgłoś

Temat ,sądząc po ilości zamieszczonych komentarzy bardzo trafiony! Tylko po co w niektórych wypowiedziach tyle wulgaryzmów i chamstwa! To wcale nie czyni je trafniejszymi ani dowcipnymi! A forum dla zboków jest chyba otwarte?

Autor: WACEK  24.06.2009 zgłoś

A czy małe wacki są OK ???????????????????????????????

Autor: kwiatek  24.06.2009 zgłoś

ja rownież mam mały biust. Z jednej strony cieszę się, że jest jak jest bo dla mnie grawitacja okaże się łaskawa;p a z drugiej strony to chciałabym mieć choć odrobinę większy. Fajnie jest móc wyjść na plażę nie martwiąc się, że pod stanikiem nic nie ma... może trochę przesadzam bo nie jestem kompletnie płaska a znam dziewczyny, które naprawdę nic nie mają i w ogóle się tym nie przejmują. Ja raczej też jestem zadowola z tego jak wyglądam ale w mojej rodzinie każda kobieta ma duże piersi i jak słyszę, że nawet moja 13 letnia kuzynka ma większe ode mnie to mnie krew ze złości zalewa! (ja mam 23 lata) Nie dlatego, że chodzi o rozmiar tylko o zachowanie innych w stosunku do mnie. Taką mnie matka natura stworzyła i już! Mojemu facetowi mój biust też się podoba i to właśnie on wyleczył mnie z wszelkich kompleksów.

Autor: Face  24.06.2009 zgłoś

Twarz ważniejsza niż cyce , jak figura jest proporcjonalna to aż tak nie widzi się małych cycków,wielkie balony lubią starsi goście w większości.

Autor: kug  24.06.2009 zgłoś

jestem mezczyzna mam 24 lata i powiem wam jedno - uwielbiam male piersi :-) Male jest piekne, z duzymi tylko problem, ciaza rozstepy i takie tam ; nawet przy seksie mozna odczuwac dyskomfort... i na pewno WIELU mezczyzn uwaza podobnie, takze cieszcie sie panie ze swoich bo moglyscie miec gorsze :-)

Autor:  24.06.2009 zgłoś

Witam duzo opini troche poczytalam a jest co. Posiadam rozmiar d 85 mam 20 lat wiec strasznie nad tym ubolewam. jednym slowem masakra! dobija mnie to ze ciezko dostac biustonosz (co sobie mysla producenci) oczywiscie kolejny minus kupno bluzki, sukienki. naprawde jest tyle fajnych rzeczy ktoe chcialam bym sobie kupic ale nie moge. ogolnie w miare zaliczam sie do szczuplych osob ale nie ktore bluzki opiete w biuscie a dalej to wisza. uprawiac aktywny sport tez troche ciezko przed okresem boje sie aby czasem zebow sobie nie wybic.wspolczuje paniom o jeszcze wiekszym biuscie. wspolczucia wiem co przezywacie.apeluje do plci przeciwnej aby sie opamietli to nie jest nic przyjemnego gdy idzie sie ulica i slyszy sie glupie kometarze podteksty. duzo razy zostalam zaczepiana nic milego.z akceptacja siebie nie mialam wiekszego problemu. marzy mi sie mniejszy rozmiar...

Autor: Piotr  25.06.2009 zgłoś

Autor: (2009-06-24 18:58:14) ----- hej jestem madzia jestem dziewicą i zostanę ją do końca życia bo wstydze sie tego że nie mam piersi Hej, Madzia !!! A nie chciałabyś mieć chłopaka/faceta, któremu byś się ogromnie podobała ? Ja uwielbiam bardzo małe piersi. Jestem z Krakowa, ale odezwij się tutaj, może uda się złapać kontakt.

Autor: Caramel  25.06.2009 zgłoś

Ja mam C-D i powiem ze to wierutne bzdury, ze niby nie ma ladnych stanikow w tym rozmiarze, wystarczy sie przejsc do pierwszego lepszego sklepu, przeciez jak sie wypuszcza linie stanikow to w okreslonej rozmiarowce, ktora najczesciej konczy sie na D albo E :P Ja mam super staniki i super piersi, ahoj ;)

Autor: pafi  25.06.2009 zgłoś

Witam wszystkie Panie. Jestem facetem i przyznaję się, że uwielbiam i kocham i ubóstwiam i podziwiam MAŁE, JĘDRNE PIERSI. To nie prawda, że faceci zwracają uwagę na rozmiar - wielkość to nie wszystko.Rozmawiam z kolegami również na "te" tematy(ale ze mnie zdrajca) i wiem, że wszyscy lubią jędrne, zgrabne i proporcjonalne biusty, a wielkość ma drugorzędne znaczenie. Proszę, aby Panie z małymi biustami przestały się stresować i ukrywać swoje piękne piersi. Małe też jest piękne, ma wiele zalet: mieści się w dłoni (mnie nic tak nie rajcuje jak możliwość objęcia w całości dłonią jednej z najbardziej seksownych części ciała kobiety), można czule pieścić wrażliwe sutki jednocześnie pieszcząc całe piersi, a pozostałe pomysły pozostawiam wyobraźni kobiet tak wspaniale obdarzonych (tylko niech te kobiety nie zapomną powiedzieć o tych pomysłach swoim mężczyznom - bywamy czasem "mało domyślni"} i inwencji ich partnerów.

Autor: numm  25.06.2009 zgłoś

do "a": jaki masz obwód pod biustem? 75cm, i nosisz staniki o obwodzie 75cm? Przecież obwód stanika się rozciąga! A rozciągnięty powinien być maksymalnie do twoich 75cm. Obwody w spoczynku 75cm roziągaja się nawet do 85-90cm - przecież takie coś w życiu nie utrzyma się na miejscu, tylko będzie podłazić z tyłu do góry, a biust będzie smętnie wisiał. Z rozmiarami 75/94 możesz spokojnie kupować polskie 65i lub 70G (brytyjskie 30FF lub 32E).

Autor: ;]  25.06.2009 zgłoś

Małe co bardziej sexy od rkowich ociekających potem piersi ;p

Autor: livergin  25.06.2009 zgłoś

W przypadku CBB faktycznie warto zadbać o wyeksponowanie innych swoich walorów, o ile się takie posiada... Na szczęście ja np. jestem zgrabna i mam regularne, ładne rysy. Nie używam tony makijażu, bo wolę być naturalna, a o takie kobiety dość trudno, bo dużo z nas coś sobie poprawia bądź kamufluje... Nieprawda, że każdy biust jest piękny! Ponieważ sama mam AA - często "zazdroszczę" właścicielkom nieco! okazalszych rozmiarów... Jednak spotykając kobiety z wielkimi piersiami lub z nadwagą, której dodatkowo towarzyszą nienaturalnie wielke, ciężkie piersi - pocieszam się, że już lepszy ten mój minibiust niż takie wielgachne, zwisające od własnego ciężaru cyce. Bo jak one mogą wyglądać po zdjęciu stanika ??? Grawitacja robi swoje !!! I w jakiej będą kondycji w wieku 40-50-60 lat? To nie jest ani ładne ani estetyczne. Z tego powodu nie zazdroszczę posiadaczkom wielkich piersi, a nawet im współczuję.

Autor: 65G  25.06.2009 zgłoś

d 85 mam 20 lat wiec strasznie nad tym ubolewam. jednym slowem masakra! dobija mnie to ze ciezko dostac biustonosz (co sobie mysla producenci) oczywiscie kolejny minus kupno bluzki, sukienki. naprawde jest tyle fajnych rzeczy ktoe chcialam bym sobie kupic ale nie moge. ogolnie w miare zaliczam sie do szczuplych osob ale nie ktore bluzki opiete w biuscie a dalej to wisza. Nie masz 85D jeśli jesteś szczupła !!!!!!!!!! 85 D jest na babkę dobrze ponad 90 pod biustem i około 104 w biuście różnica 14 cm i nie jest to duży biust. Panie popełniają bład bo zaniżając obwód biorą tę samą miseczkę, w zgubnym przekonaniu że istnieje cos takiego jak miseczka B C lub D - nie istnieje - wielkość miseczki jest zależna od obwodu i "miseczka F" może być mniejsza od " miseczki G" pod warunkiem że ta miseczka f jest przyczepiona do obwodu 85 a G - do 65 - przykład mój i mojej matki. No a potem płacz że stanik za mały JAK PO DOPASOWANIU OBWODU PANI BIERZE TĘ SAMĄ MISKĘ!!! TAK NIE MOŻNA!!! TO TAK NIE DZIAŁA!!! Przy wymiarach 70/96 nosiłam 75D - bo co innego można dostać w sklepie? jak te staniki wyglądąły to jedno - jak się je nosiło - koszmar - ciagłe poprawianie, zapięcie na łopatkach, biust rozsmarowany i przycięty fiszbinami. Po zmianie na 65G nie czuję że mam stanik, zapomninam o nim, nic nie musze poprawiać przez cały dzień, nic nie skacze jak biegnę - a wzornictwo - same kusidełka . Dodatkowy plus - dobrze podtrzymany i ukształtowany dobrym stanikiem biust poprawia i kształt i jędrność - skóra która nie ulega ciągłym naprężeniom sciaga się. Na Stanikomani w dziale "biust tygodnia" jest przyklad babki po dwu latach noszenia dobrych staników - głowę byście dały drogie panie , że operacja. Mój osobisty biust poszedł do góry 2 cm po roku noszenia dobrego rozmiaru. Zapraszam wszystkie panie na Lobby Biuściastych, Lobby Małobiuściastych, Stanikomanię, Balkonetkę - WSZYSTKIE BIUSTY SĄ PIĘKNE - u nas nie ma licytacji i obrażania się, wyzywania od desek i dojnych krów . Dobry stanik robi cuda i z dużym biustem i z małym, rzekomo nieistniejącym, rozsmarowanym pushapami po cąłej klacie. Na kilkaset jeśli nie kilka tysięcy babek ostanikowanych u nas ostało się 75B chyba trzy czy cztery - cała reszta okazała się być 65 D albo 70C :)))

Autor: Uluś  25.06.2009 zgłoś

A ja mam dwa najpiękniejsze cuda świata jak to mówi mój chłopak :D i na nic bym ich nie zamieniła. Moje 70B mi wystarcza ;] I jakoś nigdy nie miałam z tym problemu, może dlatego ze wychowywałam sie z chłopakami tylko. Żaden mi nie dogryzał. Tylko ostatnio kolega coś mi powiedział, że nie mam biustu czy coś w tym stylu, ale na jego nie szczęście, obok stał "właściel" tym moich cudów ;) Ważne jest to akceptować siebie :D

Autor: ef  25.06.2009 zgłoś

Hmmm, ja mialem dziewczyny albo brunetki z malymi cycuszkami :-) tak ze 4, albo blondynki z wiekszym. Jednak nie biust nie byl kryterium, bo male tez mi sie bardzo podobaja, i zawsze to mowilem swoim bylym. Zwlaszcza jak dziewczyna szupla i zgrabna ;-) i jak facetowi sie podoba dziewczyna to nie beidze krecil nosem.. Jedna z ex, zrobila sobie silikony, rzeczywiscie byla bardzo plaska to jej powiedzialem- jak chcesz to rob mi to nie przeszkadza. Zrobila, zadowolona teraz ciagle wywala dekolt na wierzch :) i dobrze jej z tym. Nie namawiam oczywiscie, zostancie przy swoim wisienkach! teraz spotykam sie z dziewczyna o biuscie normalnym -ale jak mowie nie patrze na biust (tzn patrze ale nie lece na duze cyce :P) bardziej na tyleczek, wzrost i MYSLENIE. To sie przydaje :)

Autor: kicia  25.06.2009 zgłoś

ja nosze 60G, pomyslicie ze duzo- wcale nie, no chyba ze dla kogos 90cm w biuscie jest duzo. Mam biust sredni i kiedys zanim dowiedzialam sie jaki jest moj odpowiedni rozmiar nosilam 70C, czasami 75B. Jak dobrze dobiezesz rozmiar to mozesz miec nawet 120cm w biuscie a nie ma on prawa drgnac nawet jak biegniesz sprintem za autobusem, kregoslup nie boli, sylwetka nagle staje sie niewyobrazalnie proporcjonalna. I wcale nie nosze szarych namiotow babcinych, sa firmy ktore produkuja przesliczne staniki w rozmiarach od 60 pod biustem i miseczki od AA do KK. A i jeszcze jedno, jeszcze nie spotkalam dziewczyny z dobrze dobranym rozmiarem biustonosza, ktora ma za maly biust aby moc kupic sobie stanik. Chetne do znalezienia odpowiedniego rozmiaru biustonosza i podniesienia swojej samooceny zapraszam odpowiednio na Lobby biusciastych i lobby malobiusciastych (zgooglujcie sobie:))

Autor: 65D  25.06.2009 zgłoś

drogie koleżanki z Lobby, nie wiem, jak Wy, ale ja zaczynam widzieć bezcelowość w przekonywaniu osób do zmiany rozmiaru, skoro one nawet nie czytają uważnie tego, co piszecie... wychodzą z założenia, że "ja mam małe piersi, to mam Beee, jak mogę mieć Deee"? mówić do nich to jak mówić do ściany :P już chyba lepiej przekonywać koleżanki ze szkoły/studiów/pracy, niż na forach internetowych :)

Autor: mdifsh  25.06.2009 zgłoś

Te co mają małe chcą mieć większe, te co mają duże chcą mieć mniejsze... i jak tu dogodzić? moze cieszmy sie tym co mamy i spróbujmy tak tym nie przejmować. Jak mam mały lub średni biust ale nie powiem że nigdy nie miałam z tym problemu. Póżno dojrzewałam kol już staniki nosiły a ja... na cóż nie był mi potrzebny. Ale teraz... nie myśle o tym. Lubie go takim jakim jest. Myśle że jeśli ktoś zna swoją wartość nie będzie sie dręczył mysleniem... czy za duży czy za mały...

Autor:  25.06.2009 zgłoś

ja mam male i tez sie straaaasznie wstydzilam..do czasu az nie przeczytalam tych wszystkich (pozytywnych!) komentazy. (szczegolnie tych od facetow). ; D 75A rlz! ^^

Autor: silikony  25.06.2009 zgłoś

Rzeczywiście tak jest że ja zrobią sobie operację biustu - powiększanie,to od racu wywalają cycki na wierzch w wielkich dekoltach

Autor: kicia  25.06.2009 zgłoś

"65d"- wiesz, tak nie do konca uwazam to za bezcelowosc, dzieki takim osobom ja wlasnie trafilam na lobby. Wystarczylo ze jedna z lobbistek prawie 2 lata temu napisalam ze 95% polskich kobiet nosi zle dobrane biustonosze, napisala aby zgooglowac sobie lobby biusciastych i zweryfikowac rozmiar (no i oczywiscie dla zainteresowanych dowiedziec sie czegosc wiecej) i nic mi wiecej nie trzeba bylo. Wiec mam taka cicha nadzieje ze i tu znajdzie sie nie jedna, ktorej taka wskazowka wystarczy. Mi przez noszenie odpowiednio dobranych stanikow powiekszyl sie obwod w biuscie o 5cm i zwiekszyl rozmiar z 60E do 60G (dla niezorientowanych sa to 3 miseczki roznicy)- i mimo iz jestem bardzo szczupla to zmigrowalo mi cialko z plecow i spod pach.

Autor:  25.06.2009 zgłoś

każde cycki inne ale wszystkie wyglądają ponętnie jak się je ładnie wyeksponuje. I jeszcze jedno moja koleżanka była płaska jak deska a po urodzeniu dziecka ma cycuszki jak mażenie (urodziła 3 lata temu) Rozmiar bajeczny pasuje do każdych rączek do macania.

Autor: 65G  25.06.2009 zgłoś

a mam male i tez sie straaaasznie wstydzilam..do czasu az nie przeczytalam tych wszystkich (pozytywnych!) komentazy. (szczegolnie tych od facetow). ; D 75A rlz! ^^ 75A znaczy masz 80 cm co najmniej pod biustem i 87 w biuście? jeśli nie, to napisz swoje prawdziwe wymiary...

Autor: Bimbałek  25.06.2009 zgłoś

Piekny jest ładny biust. Czyli kształtny i nie obwisły. Owszem najpiekniejszy jest w rozmiarze 3 czyli C z dużymi brodawkami (to te male dzyndzelki :) ). Piękny jest również mały szpiczasty biuscik jak u nastolatki - bardzo sexy. natomiast duze baloby ladnie się prezentuja jedynie w ubraniu, podtrzymywane przez biustonosz. Wiszace swobodnie i nagie są obrzydliwe. Takie jest moje zdanie. Ilu mężczyzn, tyle zdań. Więc nie martwcie się kobiety. Jedynie nie dopuszczajcie aby wasze cycuszki były obwisłe, choćby przez złe dobieranie biustonosza podczas dojżewania. jesli jakaś się urodzi z takim, to warto uzbierać na operację plastyczną. Natomiast jeśli biuścik jest mały, ale zgrabny, to nie nalezy go ruszać i nie trzeba mieć kompleksów. Ja lubię i biusty C i te małe szpiczaste :)

Autor: Bimbałek  25.06.2009 zgłoś

Gośka (24 lata, studentka z Bielska): Ta dziewczyna mnie rozwaliła :D :D :D Ale miełem kilka dziewczyn z małym biustem i na poczatku tez miały kompleksy. Na szczęście jestem dobrym kochankiem i potrafię prawić komplementy. Bardzo szybko leczyłem kociaki z kompleksów :) Niech żyje skromność :D

Autor: Bimbałek  25.06.2009 zgłoś

Ja patrzę na zgrabne nogi i sexowny tyłeczek - wąski w biodrach, ale lekko wypukły do tyłu - takie kształtne półkule. Wy się dziewczyny lepiej martwcie, żeby nie mieć grubych tylków niż o biust.

Autor: m.  25.06.2009 zgłoś

bimbałku, nie ma rozmiaru C. bez cyferki literka nic nie znaczy. 60C np. to mały biuścik. a 70C to już większy objętościowo, chociaż nadal od klatki piersiowej odstaje na 16 cm...

Autor: Dziad  26.06.2009 zgłoś

Duży biust u młodej kobiety zapowiada wiszące dydy gdy dojrzeje. Nie ma to jak mała, naturalna pierś. Ale brodawki lubię duże. (Nie mylić z tym co wokół niej). Kobieta jest piękna, gdy pięknie się porusza i uśmiecha.

Autor: a  26.06.2009 zgłoś

No dobra, namawiaczki z lobby - przekonalyscie mnie - i Wasze przekonywanie sie przydaje na forach:) Mam 78 pod biustem, w 91, wiec nosilam 75 A, czasem B. Raczej ciasne zawsze dobieralam. Ale nie wiedzialam ze miseczki tez ciasne ;). Nie moglam uwierzyc ze w 70 sie w ogole dopne, co zreszta tu pisalam. Wczoraj na probe bylam w sklepie mierzyc... i ........ MACIE RACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bez problemu zapielam sie na ostatnia haftke w kliku przypadkowych biustonoszach 70 - i wzielam B, C, D, E...;) - i faktycznie miski C i D pasowaly! Nie mialam czasu i wyboru wiec DOBREGO biustonosza jeszcze nie mam, ale juz wiem jaki rozmiar powinnam patrzec, a nie po staremu!!! Szok i zwracam honor ;)

Autor: Kathye  26.06.2009 zgłoś

nosze miseczke A w porywach B jak byłam młodsza zawsze zazdrościłam koleżankom dużego biustu .. teraz zdarza mi sie to czasem gdy zakładam super kiecke i nie mam co do niej włożyć .. ale ogólnie podobaja mi sie moje małe piersi :) jeszcze nie spotkałam faceta któremu by sie nie podobały :) wszyscy sa zachwyceni ... a ostatnio usłyszałam śliczne określenie " uwielbiam te Twoje, teraz już moje .. groszki " ... małe jest piękne, cudne, jędrne i w ogóle naaaj !! pozdrawiam właścicielki małych biustów :)

Autor: m.  26.06.2009 zgłoś

a - lepiej bierz 70D, bo w dobrym rozmiarze piersi będą Ci migrować. wejdź na Lobby Biuściastych lub Małobiuściastych i przeczytaj wątki o wygarnianiu. wejdź też na Stanikomanię - dużo potrzebnej wiedzy. trzeba się też nauczyć poprawnie zakładać stanik - wbrew pozorom, niewiele kobiet to potrafi, najczęściej zakładają stanik na biust, zamiast wkładać biust w stanik. zwracaj też uwagę na jakość staników. jeśli w obwodzie 70 jesteś w stanie zapiąć się najciaśniejszą haftkę i odciągnąć jeszcze obwód od ciała, to znaczy, że albo zbyt luźno się zmierzyłaś (:)), albo, co bardzo prawdopodobne, stanik jest wykonany ze zbyt rozciągliwych materiałów. nie warto takiego kupować, nie opłaca się też zaniżać obwodu zbyt mocno. zresztą, o błąd w pomiarach też dosyć łatwo na początku - za pierwszym razem wymierzyłam sobie 72 pod biustem, przy drugim mierzeniu, kiedy już się nauczyłam - 69! po pewnym czasie noszenia prawidłowego biustonosza, wymiar pod biustem zmalał do 66 cm :) no i masz to szczęście, że w Twoim rozmiarze można powybrzydzać :) jeśli nie masz ochoty na drogą bieliznę typu Freya czy Panache, to spokojnie możesz sięgnąć np. po polską Gorsenię. zajrzyj na Lobby - tam znajdziesz więcej przydatnych informacji! :) Dziad - dyndy są tylko wtedy, gdy kobieta nosi ŹLE DOBRANY biustonosz. każda pierś jest ładna, byle tylko zadbana.

Autor: barb  26.06.2009 zgłoś

a ja mam 75 C takei w sam raz. Nie narzekam. Sa w sam raz. Jak ktos powiedzial liczy sie dobre serce biust dalej. Czy ja patrzylam od razu jakiego rozmiaru moj chlopak ma wacka????? nie, to potem;) pozdrowki

Autor: m.  26.06.2009 zgłoś

75C? to znaczy że masz 80-85 cm pod biustem i 92 w biuście? coś mi się nie chce wierzyć, bo musiałabyś być bardzo umięśniona. gdyby te 80 cm pod to był tłuszczyk, to i miseczka byłaby większa... wchodź na Lobby Biuściastych i odkryj swój prawdziwy rozmiar!

Autor: Cośka  26.06.2009 zgłoś

We wrześniu zaczynam naukę w liceum a biustu jak niebyło tak niema. Moja siostra miała duże już w szóstej klasie moja mama w ósmej ( dzisiejsza 2 gimnazjum) a ja idę do szkoły średniej a mam cycki jedynastoletniej dziewczynki! Wkurza mnie to! A jak widzę że wszystkie dziewczyny z klasy mają duże piersi to ogarnia mnie furia! Chłopaki nawet ze mną niegadają, tylko czasem cześć powiedzą i to tylko niektórzy. Wolałabym być facetem bo gdy facet ma małego wacka to nikt o tym niewie, a jak dziewczyna niema tych cholernych cycków to odrazu się krzywo patrzą ( co za odmieniec) Chłopaki śmieją się ze mnie bo niemam jak to jeden z nich powiedział "odpowiedniego wyposażenia" FURIA!

Autor: kama  26.06.2009 zgłoś

ja mam 75D/E to zależy, jestem w sumie szczupła mam 91 w biodrach, 64 w pasie i w biuście dziwne 91, często mi koleżanki mówią, ze mają kompleksy na mój widok biustu, ale to bardzo gupie z ich str, bo role się odwrócą i jak bd w podeszłym wieku to biust mi zesflaczeje i bd do pępką,,, ehhh ;/ po za tym przeszkadzają w szybkim bieganiu, w sumie da się znieść, ale czuje się jakby się odrywały haha xDDD pzdr wszystkich ;*

Autor: m.  26.06.2009 zgłoś

kama - przeszkadzają Ci w bieganiu, bo masz źle dobrany biustonosz. w dobrze dobranym staniku nawet nie czułabyś tego biegania! skoro jesteś szczupła, to nie powinnaś nosić obwodu 75, który jest przeznaczony dla kobiet mających w obwodzie w okolicach 80-85 cm! obwód stanika jest zbyt luźny, przez co biust nie trzyma Ci się dobrze i skacze. jeśli zaczniesz nosić dobrze dobrany biustonosz, nic Ci nie sflaczeje. wejdź na Lobby Biuściastych i sama się przekonaj, że powinnaś nosić zupełnie inny rozmiar biustonosza!

Autor: a  26.06.2009 zgłoś

Poczytalam juz wlasnie wczoraj na Lobby, poogladalam filmiki itp. Po wygarnianiu - to ja sie nie mieszcze w prawie zaden stary biustonosz :D

Autor: frei  26.06.2009 zgłoś

a ja wiem, że posiadaczki małych piersi maja wiele innych zalet:)))) a pieścić takie rodzyneczki;)

Autor: Facet  26.06.2009 zgłoś

A ja lubię małe piersi, bo są takie dziewczęce i jędrne, na dokładke powiem, to co kiedyś usłyszałem: "Im większy biust żony, tym głupszy mąż" i to by było na tyle.

Autor: TaCoNienawidziSwojegoBiustu  26.06.2009 zgłoś

Ja niestety również mam mały biust... Mam dopiero 17 lat i co niektóra z was mogłaby powiedzieć "Nie martw się,urośnie"... Chciałabym :( Ale wiem,że nic z tego bo ja po prostu nie mam po kim go mieć :( Tym bardziej,że jestem szczupła (160 cm i ważę 45 kg),mam bardzo szybką przemianę materii i nie mogę przytyć :( Ciężko mi kiedy idę z moim chłopakiem po ulicy ,a obok mijają nas dziewczyny które mają C...D a ja ? Nędzne A :/ Całe szczęście wiem,że on nie patrzy i mówi,że uwielbia moje i nie chce,żeby były inne ale ja zawsze gdy mam się przy nim rozebrać krępuję się strasznie..czasem nawet gniewał się na mnie bo nie dałam mu się w ogóle dotknąć :( No ale cóż...może jak za kilka lat będę w ciąży to urosną i tak już zostaną...nic innego mi nie zostaje tylko mieć nadzieję,a ponoć nadzieja matką głupich.... Nic tylko płakać :( Ale dobrze,że nie mam F bo bym się załamała :) Pozdrawiam wszystkie "niecycate" :)

Autor: kaarolaa  26.06.2009 zgłoś

Mam 17 lat, noszę rozmiar stanika 34/75 (A 75), chyba jestem szczupła 162cm wzrostu, 48 kg. Mały biust mi nie przeszkadza i umiem żartować ze swoich "niedoborów", najważniejsza jest akceptacja samego siebie. Nie warto zmieniać swoje ciało by się komuś bardziej podobać :)

Autor: do kaarolaa  26.06.2009 zgłoś

racja!

Autor: do cośki  26.06.2009 zgłoś

szczerze? ja też tak przeżywałam. w liceum (jeżeli masz na myśli LO) są ludzie inteligentni! nie to, co w gim. też wyzywali mnie od desek itp., itd.,ale w LO się do mnie podwalali! niestety, nadl brak mi pewności sibie :/ właśnie przez głupich chłopców marzących o cycatych laskach.

Autor: B  26.06.2009 zgłoś

Witam wszystkich! Jestem posiadaczką małego biustu (miseczka B), ale nie mam z tego powodu kompleksów, moj biust bardzo mi odpowiada i odpowiadał moim dotychczasowym partnerom. Mały biust ma przecież wiele zalet: nie obciąża kręgosłupa, dłużej zachowuje jedrnosc i elastycznosc, a za pomocą trików odziezowych mozna sprawic zeby wydawał sie wiekszy niz jest w rzeczywistosci, kobiety z małymi biustami wydaja sie szczuplejsze, a jesli dla kogos stanowi to taki duzy problem zawsze mozna go zoperowac. Sztuka a zarazem kluczem do szczescia jest zaakceptowanie siebie takim jakim sie jest ;)

Autor: ....  27.06.2009 zgłoś

mam 20 lat i skromny biust. jestem szczupłą kobietą wiec pasuje do całej mojej sylwetki, figura osy z jędrnymi małymi piersiami. czasem wstydzę się obnażyć, ale uważam że problem nie mieści się w biuście ale w głowie. Jeśli kobieta czuje się piękna i akceptuje swoje ciało takim jakie jest to będzie szczęśliwsza i partner również. jeśli natura nas takie stworzyła to to jest naturalne ;] pozdrowienia dla tych bardziej cycatych i tych mniej ;]

Autor:  27.06.2009 zgłoś

ja też mam mały biust ale mój kochany go uwielbia,śmieje się,że są idealne bo mieszczą mu się w dłoni ... takie małe bimbałki jak to je nazywa - są też rodzynkami ... dzięki niemu przestałam się ich wstydzić - najlepsze lekarstwo na problem małych piersi to mądry i kochający facet a nie pustak co patrzy tylko na piersi ... pozdrawiam

Autor: Bimbałek  28.06.2009 zgłoś

Do m Mimseczka c jest zawsze stałą różnicą obwodów i w poziomej lini daje zawsze biust odstający w takiej samej odległości od ciała do szczytu brodawki. 16-18 cm - miseczka C - różnica obwodów. Odpowiada dawnemu rozmiarowi 3. http://www.edda.com.pl/rozmiary/standard.html :D http://www.wykop.pl/ramka/126071/rozmiary-biustonoszy-poradnik-dla-mezczyzn

Autor: Bimbałek  28.06.2009 zgłoś

Podam przykład różnicy promieni w więc długości biustu od klatki do brodawki: wzór na promień = r= obwód/2pi obw. pod biustem = 68 w biuście = 86 miseczka c. Różnica promieni = 2,86 obw. pd biustem = 98 w biuście = 116 miseczka c. Różnica promieni = 2,86. Teraz to wygląda nieco jaśniej.

Autor: student  28.06.2009 zgłoś

małe jest piękne :) "Im kobieta ma mniejszy biust, tym większy rozum. Nie wiemy jednak jeszcze, dlaczego tak się dzieje." Chris Kleinke

Autor: rovaj  28.06.2009 zgłoś

MAŁE JEST PIĘKNE !!!!!!!!!!! a wy dziewczyny nie patrzcie na facetów którzy wam mówią że jesteście deski czy coś w tym stylu bo tacy faceci nie są niczego warci bo liczy sie wnętrze a nie to jaki macie biust a facet jeśli was naprawde Kocha to nie za to jaki macie biust bo to jest najmniej istotne! Wiec głowa do góry i nie przejmujcie sie tymi wszystkimi frajerami!!!

Autor:  28.06.2009 zgłoś

Najlepiej sie pocieszac jadac duze biusty. Zenujące. Kazdy ma inny gust co do biustow. Maly jest na pewno wygodniejszy ;)

Autor: marlenda  28.06.2009 zgłoś

Ja również zawsze narzekałam na bardzo mały biust,ale z wiekiem z tego wyrosłam.Wiadomo kobieta być może czuje się o wiele bardziej atrakcyjniejsza,gdy ma większy biust,to zrozumiałe.Ja w zupełności przestałam się tym przejmować,a mojemu facetowi to w ogóle nie przeszkadza.Będąc trzydziestukilkuletnią kobietą mam na ten temat już całkiem odmienny pogląd i mój facet go podziela,to jest dla mnie najważniejsze,że postrzega on inne wartości niż tylko duży i jędrny biust.Dla niego i tak jestem piękną i atrakcyjną kobietą i to się liczy najbardziej! Małe,ale zdrowe,pamiętajcie o tym.Więc,posiadaczki małych cycuszków,główka do góry!!!!!!!Pozdrawiam

Autor: lili  28.06.2009 zgłoś

trzeba zaakceptować siebie taką jaką się jest i nie brać do siebie za wiele z gadania innych.ja już to przechodziłam ,że biust za mały że za szczupła,nogi jak patyki,ale wystarczy tolerancyjny facet i wszystko ok.Trzeba tylko dać sobie troszkę luzu ,bo nikt nie jest 100%ideałem.

Autor: aga  28.06.2009 zgłoś

a ja mam też misieczkę A tyle ze jestem drobna i proporcjonalna z reszta ostatnio mi sie powiekszyly piersiatka- przez pigulki . No i ze wzgledu na to ze jestem nisk i dorbniutka moje piersi sa proporcjonalne do mojej figury a pozatym mam podobno swietną:D takze jest bombowoooo i co najwazniejsze podbam sie facetom i pomimo tego ze mam male to zawsze zwracaja uwae na biust bo trzeba go poporstu wyeksponowac:P

Autor: Arleta  28.06.2009 zgłoś

Gosia ,ja tez mialam taki problem ,ale jak bylam nastolatka.Dziewczyny w Liceum mialy duze piersi i ja im tego zazdroscilam.Czulam sie mniej atrakcyjna chociaz mialam ladna buzie i ladna figure.Tak jak ty myslalam co bedzie jak moja sympatia zobaczy moje male piersi.Przed pierwszym razem tylko o tym myslalam.Od tej pory minelo wiele lat,a ja teraz zaluje ze ten pierwszy raz nie byl z tym co bym chciala,wlasnie z tego powodu.On z pewnoscia nie wiedzial dlaczego go odrzucilam.Jak sama piszesz jestes ladna masz ladne nogi,wiesz mi wiele mezczyzn woli miec kobieta ze zgrabnymi nogami niz duzym biustem tak wiec wykorzystaj te atuty bo nie warto sie tym zameczac.

Autor: do Bimbałek  28.06.2009 zgłoś

Ja bez matematyki, za to namacalnie - spacer do najbliższego bieliźniaka - staniki 70C 75C 80C - porównać miski - każda kolejna większa Jesli o to co z ta matematyką chodziło, to ok. Jęsli o to że miski takie same - to nie. Nie ma rozmiaru C, samo C nic nie mówi, tak jak nie mówi G albo F - miska F może być mniejsza od F jeśli jest to 65G i 86F. Nie ma też A, B i co tam dalej...

Autor: majka  28.06.2009 zgłoś

Myślę,że nie powinny mieć żadnego kompleksu kobiety z małym biustem...chociaż musimy mieć dużo wyobraźni jak się ubrać przy dzisiejszej modzie i gdzie reklamuje się chirurgie plastyczną .Dla mężczyzny który nas na prawdę kocha biust wcale nie ma znaczenia.

Autor:  28.06.2009 zgłoś

Ja plakalam tylko raz, bo moja super kolezanka smiala sie ze mnie, ze jestem plaska. A sama ma cyce jak donice i jest po prostu gruba. I jestem pewna, ze swoje wycierpiala, bo kazdy facet chcial ja wymacac a nie chcial nic powaznego. Taka jestem i tego zmienic nie moge. Jak ktos cos takiego zarzuca to brak dobrego wychowania i oznacza, ze jest prostak i tyle.

Autor: patris666  28.06.2009 zgłoś

Dla większości kobiet mały biust to utrapienie tylko niechcemy sie do tego przyznac... Która kobieta by niechciał mieć jedrnych dużych piersi... Ja sama jak patrze na te wszystkie Panie kóre eksponują swe wdzieki...i kuszą nie tylko mojego faceta ..ale i innych to mnie skręca. Jednak w tych piersiach coś jest...I nie mówcie ,że czujecie sie dobrze zmałym biustem

Autor: facet  28.06.2009 zgłoś

jak dla mie cycuszki nie mogą być za małe ani za duże. cycuszek musi się przynajmniej mieścić w dłoni-mniejsze odpadają (co ja mam dziewczyne za suty trzymać...??? żadna przyjemność) sory kobitki ale takie jest moje zdanie

Autor: m.  28.06.2009 zgłoś

Bimbałek - jeśli miseczka jest stała, bo różnica obwodów jest stała, to dlaczego 70D jest większe od 65D? każda kobieta, mierząca "nabiustnie", doskonale się o tym przekonuje. dlaczego w takim razie przy wymiarach 66/84 leży na mnie dobrze zarówno 65D, jak i 60F(polskie, brytyjskie 28E)? różnicę odczuwam w obwodzie - 65-tki są na mnie w większości zdecydowanie za luźne - jedynie Milena przyzwoicie ścisła. "standardowe" tabele zwykle mijają się prawdą, bo obwody staników są rozciągliwe i na kogoś, kto ma 68 cm pod biustem ta 70-tka z tabeli będzie zdecydowanie za luźna . sama o tym się przekonałam, kiedy przy wymiarach 69/84 (po prawidłowym ostanikowaniu mi zmigrowało 3 cm z obwodu ^^) nosiłam stare 70B - jeździło po plecach, albo, co gorsza, właziło na biust. znam dosłownie 3 (TRZECH) producentów, którzy szyją staniki, w których nie trzeba zaniżać obwodu - Milena, Comexim i Effuniak. zarówno w Panache, Freya, Curvy Kate, Kalyani, M&S i wielu innych obwód trzeba zaniżyć co najmniej o jedno oczko, czasem nawet o dwa. o Triumphie nawet nie wspomnę, bo 70-tki tej śmiesznej firmy zapinam sobie na biodrach. ponadto tabela, którą podałeś, pochodzi ze strony bieliźnianej z bardzo ubogą rozmiarówką. obwody dopiero od 70 (wypadają z rozmiarówki niemal wszystkie szczupłe dziewczyny), miseczki zaledwie do polskiego F (wypadają wszystkie biuściaste). taki sklep nie jest wyrocznią - jest wręcz śmieszny. polecam kalkulator na stronie Mileny: www.milena-bielizna.pl/shop lub elektroniczny bra-fitter: http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/

Autor: margoooo  29.06.2009 zgłoś

Arleta jestem już z tym mężczyzną dobry kawał czasu i zamierzam być jeszcze dłużej :D. Ostatnio byliśmy nad jeziorkiem i opalałam się w stringach,a mój najdroższy był dumny jak paw gdy wszyscy się parzyli jak on to mówi "na moją zgrabną pupę"

Autor: Fudien  29.06.2009 zgłoś

A ja bym chciala miec duze piersi, a nie takie wzgorki jak ja mam. Tez sie ich wstydze i cierpie kiedy ktos je chce dotknac ;-(

Autor:  29.06.2009 zgłoś

Lobby małobiuściastych, drogie panie, wyleczą Was tam z kompleksów raz dwa!!! zajrzyjcie, proszę, wiem że nic wam nie pomoże i macie przerąbane, ale plis, dajcie szansę Wam i waszym biustom :))) tylko jeden raz, ok?

Autor:  29.06.2009 zgłoś

a ja mam 70 F i wyglądam jak dojarka. to też nie jest zbyt przyjemne. wolałabym mieć B.

Autor: ossa  29.06.2009 zgłoś

tak, maly biust jest piekny jesli kobieta w pelni go akceptuje, tak naprawde wszystko zalezy od nas samych, od naszego psychicznego podejscia do sprawy, jesli juz ktoras z nas styknela sie w mlodosci z odezwami typu,, plaska,, ,,decha,, itp. to z pewnoscia utkwilo to w pamieci tych kobiet i trudno im jest zaakceptowac siebie, mimo tego iz ich mezczyzni czy najblizsi z otoczenia twierdza cos zupelnie innego. Taka prawda. Ale czy na malych piersiach konczy sie swiat? Nie! Trzeba dostrzec inne atuty swej urody i to nimi sie chlubic, eksponowac je. Nietrudne to jest zadanie, uwierzcie mi. Tak w ogole to moja reakcja na zaczepki skierowane w strone ,,plaskich,, kobiet brzmi: ,,Seksbomby koncza najczesciej jako niewypaly. Moje sa male i bynajmniej mi nie wybuchna!" :) pozdrawiam wszystkie kobiety

Autor: Zu  29.06.2009 zgłoś

Latwo pisac, a jak sie jest decha to nie jest tak przyjemnie

Autor:  29.06.2009 zgłoś

ja mam 17lat no tez mam mały biust bo B nie przejmuje sie tym ale on jest nie proporcjonalny do całego ciała bo nogi mam strasznie grube brzuch płaski wiec mozna sobie wyobrazic to jest masakra cokolwiek cos wiecej zjem wszystko mi wchodzi w tyłek i w nogi nic prawie w brzuch i cycki....wiec jedynie nogami sie przejmuje bo kompletnie niewiem czemu sie tak dzieje:(;(ze wszystko idzie mi w nogi i tyłek....

Autor:  29.06.2009 zgłoś

przy 70F nie ma szans wyglądać jak dojarka - ja mam 65G i to nie jest duży biust, ot 70/96 Masz zły stanik, za duży obwód i za mała miska - jak sobie dopasujesz na Lobby Biuściastych - dziewczyny pomogą w wątku rozmiarowym, to się pewnie okaże że masz 60 H albo :)))) 65G. Nic nie będzie się kiwać, biust pójdzie do góry i efekt dojarki zniknie. Proszę, spróbuj co Ci szkodzi? Aaaa i nie ma B, jest tylko 60B, 65B, 70B 75B każda miska inna, a takie 75B to w ogóle na mało kogo pasuje bo to dla babki co ma 83 pod biustem i 86 w biuście....

Autor: facet2  29.06.2009 zgłoś

koleżanki jeżeli macie kompleksy to ja was z nich wyleczę:) pociągam trochę za wasze rodzynki i od razu wam się chumor poprawi a kompleksy znikną:):)P

Autor: Fiut  30.06.2009 zgłoś

Chuj z tobą!

Autor: z krakowa  30.06.2009 zgłoś

"Autor: Zu (2009-06-29 15:00:44) ----- Latwo pisac, a jak sie jest decha to nie jest tak przyjemnie" Dla faceta, któremu sie podobasz to właśnie jest bardzo przyjemnie :) Ja mam problem, że nie mogę spotkać takiej dziewczyny :(

Autor: ziom  01.07.2009 zgłoś

witajcie kobiety. NIe martwcie się małym biustem, ja ostatnio przez długi okres miałem kobietę własnie taką "deseczke". Powiem wam ze jesli sie jest zakochanym to nawet ten maly biust nie przeszkadza. Ja na początku czułem jakbym się kochał z facetem o twarzy kobiety ale potem sie przyzwyczaiłem i było już ok. POzdrawiam wszystkie deski

Autor: Pan50  01.07.2009 zgłoś

A ja mam kompleks małego członka. W zwodzie ma 14 cm.Ciekawy jestem opinii pan na ten temat.Czy to że "on" tak mały to jestem skreślony przez panie?

Autor: facet  01.07.2009 zgłoś

Ty z takim malym nie masz czego szukac u kobiet-haha.

Autor: Irmina  01.07.2009 zgłoś

mniejszy jak 17cm jest skreslony u mnie.

Autor: zawor500  01.07.2009 zgłoś

niema zamalych penisow i biustów tylko chore standardy napedzane przez media

Autor:  01.07.2009 zgłoś

Ja mam mały biust i raczej już mi nie urośnie-jak napisał A w porywach do małego B, jestem niska (158) ale i szczupła-mam typowo kobiece kształty-sylwetka gruszka (wąska talia,szersze biodra i większy tyłeczek) , mam 28 lat i sporo nasłuchałam się z powodu biustu złośliwości,więc mogę powiedzieć,że biust jest jednym z głównych kryteriów pobieżnej oceny kobiety. Co więcej większość facetów nie zwraca na mnie uwagi albo traktuje mnie jak dziecko-no bo przez brak biustu nie wyglądam na swój wiek, ba -nie wyglądam nawet na 18 lat,więc muszę powiedzieć,że życie dziewczyny o małym biuście jest smutne. Nie mówiąc już o tym,że u kilku facetów, którzy naprawdę mi się bardzo podobali nie miałam najmniejszych szans właśnie przez brak biustu. Żałuję,ze nie mam większego biustu ale nie powiększyłabym go operacyjnie nawet gdyby było mnie na to stać-boję się bólu,narkozy, powikłań, raka piersi itp. Chciałabym tylko,żeby ludzie zdali sobie sprawę,że są kobiety o naprawdę małym biuście i nie mają na to wpływu i że nie jest im przyjemnie wysłuchiwać różnych przytyków typu "z przodu plecy, z tyłu plecy..." czy "deska-tereska" od postronnych osób na ulicy. Nikt nie jest idealny.Ja nie drwię z otyłości czy rozmiaru cudzych części ciała więc dlaczego z racji biustu mam być przedmiotem szykan i drwin?

Autor: margoooo  02.07.2009 zgłoś

Podobno cycuszki stają się większe gdy kobieta jest w ciąży,a póżniej karmi piersią.

Autor: inesska  05.07.2009 zgłoś

hmm słyszałam [ a raczej miałam taki przypadek w rodzinie ] że od tabletek antykoncepcyjnych zaczęły rosnąć piersi i to dużo ale teraz ta dziewczyna nie może zajść w ciążę.. lekarz mówi ze to przez to wiecie coś na ten temat?? czy przez to i ja też mogę nie zajść w ciążę w przyszłości? chcę brać te tabletki żeby piersi zaczęły rosnąć ale się biję POMOCY!!

Autor: kottabos  05.07.2009 zgłoś

jak byłam nastolatką mały biust był moim największym kompleksem, dlatego nadrabiałam w swoim nastoletnim poczuciu wartości nogami i twarzyczką ;) teraz jak mam lat 23 i biust niewiele większy w ogóle mi to nie przeszkadza, jestem niska i szczupła i mały biust po prostu mi odpowiada, po co mi jakies tam sztuczne cycki ;) poza tym mój mąż szaleje za nimi, nawet nie wyobrażam by kiedys po urodzeniu dziecka mogły być większe , hehe...aczkolwiek nie protestowałabym ;)) co do środków anty też słyszałam, że od ich zażywania rosną piersi, ale ja nigy się nie faszerowałam i nie mam zamiaru

Autor: m.  05.07.2009 zgłoś

inesska - mnie po środkach anty biust nie tyle urósł, co zrobił się bardziej jędrny i pełny, ogólnie ładniejszy, ale podobno nie jest to trwały efekt i znika po odstawieniu tabletek. natomiast prawidłowe ostanikowanie poprawia wygląd, kształt i wielkość biustu na stałe. bzdurą jest, jakoby środki antykoncepcyjne miały wpływ na późniejszą płodność. często kobiety mają problem z płodnością już wcześniej, ale dowiadują się o tym dopiero po odstawieniu pigułek, bo dopiero wtedy je to interesuje. nikt do tej pory nie udowodnił związku między bezpłodnością a zażywaniem pigułek.

Autor: inesska  06.07.2009 zgłoś

Dzięki m. ;] i kottabos.. wiecie [ brak biustu ] niestety tak jest w moim przypadku to mój bardzo duży kompleks;/ Jeżeli znacie jakieś metody żeby ten biust jednak zaczął rosnąć to proszę piszcie byłabym bardzo wdzięczna;) hmm i czy warto iść do ginekologa z tym?? Pozdrawiam Inesska

Autor: m.  06.07.2009 zgłoś

inesska - chodź na Lobby Małobiuściastych: malobiusciaste.prv.pl dobrze dobrany stanik to nie wszystko, ale mnie to forum wyleczyło z kompleksów, pomogło polubić swój mały biuścik i odpowiednio o niego zadbać. po miesiącu bycia ostanikowaną już zrobił się pełniejszy :) czy iść do ginekologa... czasem jest to konieczne, jeśli rzeczywiście biust jest drastycznie mały, bo może to oznaczać problemy hormonalne. często jest jednak tak, że same siebie widzimy w zupełnie innym świetle, niż jest w rzeczywistości - nasz biust wydaje się nam mniejszy, biodra szersze, nogi krótkie... na Lobby są jednak dziewczyny, u których różnica między "biuściem" a "podbiuściem" jest mniejsza niż 10 cm i żyją :) mają się całkiem dobrze :) wbijaj na Lobby, rozwiejemy Twoje kompleksy :)

Autor: inesska  07.07.2009 zgłoś

m. - Na pewno się tam pojawię;) dziękuje za wsparcie.. Jednak zdecydowałam, że pójdę do ginekologa.. hmm a o rezultacie przekonam się później Mam nadzieję że coś mi doradzi ;/

Autor: czakaraka21  22.08.2009 zgłoś

Też kiedyś przejmowałam się małym biustem ale stopniowo wyleczyłam się z kompleksów. Po części przyczynił się do tego mój chłopak, a po części ja sama z tego kompleksu tak jakby wyrosłam:) Dziewczyny na wygląd składają się nie tylko piersi ale cała nasza sylwetka, buzia a przede wszystkim charakter. Ile razy widzi się przystojnego faceta z brzydką dziewczyną. I co myślicie że on na jej cycki poleciał? Bzdura! A facet który patrzy tylko na to żeby dziewczyna miała obfity biust nie jest nic wart.

Autor: jotka  19.09.2009 zgłoś

Maly biust jest sliczny u wysokich dziewczyn (175+)

Autor: aneta  18.02.2011 zgłoś

Niektórzy tutaj piszą,ze mały biust jest śliczny, bo same większego nie mogą mieć i wmawiają sobie,ze taki jest ok. Ja sama mam mały i wiem, że taki C lepiej wygląda niż tylko A. Mój mąż mówi,że kocha mój biust i nie lubi dużych,ale jak oglądamy filmy i są tam kobiety wymachujące dużym biustem to ślinka mu cieknie, ja wtedy płaczę,a on wymyśla historie,że wcale tak nie było,ale ślepa nie jestem! Prawda jest taka, że faceci zawsze będą woleli większe..... Co z tego,że mam idealny kształt i są jedrne, jeżeli małe?:(

Autor: aneta  18.02.2011 zgłoś

/kto nie wierzy, niech poda eamil wyśle fote bąbelków:( pozdro dla kobiet z małym:*

Autor: Phenom  11.03.2011 zgłoś

Małe cycuszki są piękne ? Hmmmm........... Tak ! Ale tylko dla ich posiadaczek co szukają usprawiedliwienia dla swego upośledzenia.Wam nic nigdy nie obwiśnie bo NIEMA CO ! Małe cycki są obleśne i mogą się podobać chyba tylko pedałom.I wy same dobrze o tym wiecie.W ogóle to nawet w sklepie wstyd iść do kasy i żeby dorosła kobieta płaciła za biustonosz dla dwunastolatki.Faceci mówią że wasze ''małe jest piękne" by unikać awantur lub ciągłego zrzędzenia w stylu: Jak ci nie pasuje to idź szukać se cycastej.Wy dechy,ciągle atakujecie atrakcyjne biuściaste różnymi złośliwymi uwagami bo zazdrościcie im seksapilu i ogólnego powodzenia u facetów.

Autor: ona35  02.03.2012 zgłoś

ja mam rozmiar miseczki D na poczatku nie akceptowałam swego biustu ukrywałam go zazdrościłam innym dziewczyna małego biustu ale zmieniłam nastawienie i zaakceptowałam swój biust i to doradzam innym kobieta z dużem biustem

Autor: bestKate  04.04.2012 zgłoś

też mam mały biust i co? i nic, nic z tym nie zrobię, więc zostało mi tylko zaakceptować. :) jak facetowi się podoba to chyba nie ma aż tak źle, oczywiście czasem przesadza,że jestem idealna :d ale co tam, małe jest piękne, pomimo iż mam 174 cm wzrostu i do małych nie należę ;D

Autor: izolda123  04.03.2013 zgłoś

na wasze nieszczęście deski totalne rozmiar a jest aseksualny a jeśli wasi faceci mówią wam że jest piękny to kłamią. a te zazdrosne deski co atakują normalne kobiety z biustem to zakompleksione zazdrośnice i stare panny bez faceta.

Autor: gość  16.03.2014 zgłoś

ja uważam że nieważne jaki ma kobieta biust najważniejsze żeby miała to coś w sobie

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu