Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Punkt widzenia

31.07.2006 | 83 opinie czytelniczek

Co oznacza dla Was słowo lojalność?

Można odnieść wrażenie, że ostatnio pojęcie to pojawia się często w związku z programami lojalnościowymi, w ramach których stali klienci konkretnej firmy otrzymują produkty po promocyjnych cenach. Słyszy się także sporo w wiadomościach o podpisywaniu w przeszłości tzw. lojalek. A czy słowo „lojalność” w swoim pierwotnym znaczeniu jest jeszcze dziś dla ludzi ważne?

W tym tygodniu chcemy Was zapytać, co w codziennym życiu rozumiecie jako lojalność: uczciwość, postępowanie zgodne z prawem, wierność, dotrzymywanie słowa i danych obietnic? W jakiej sferze życia lojalność jest najistotniejsza – wobec współpracowników, pracodawcy czy w większym stopniu w życiu prywatnym – wobec partnera, rodziny, przyjaciół? A jak zachowują się inni wobec Was? Są uczciwi i lojalni, czy przez zapomnienie lub złą wolę robią rozmaite drobne lub większe świństwa – nie wywiązują się z obietnic, zatajają prawdę, kręcą?
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: Słodkaaaaa  08.08.2006 zgłoś

Oleńka, to okropne, że się zawiodłaś na "przyjaciółce". To przecież tak bardzo boli. Ma się do kogoś zaufanie, szacunek, a tu nagle taki okropny zimny prysznic. Ale dobrze, że masz z kim podwajać radości i dzielić smutki. Nie jest ważne to, że tych osób nie jest wiele, ważne jest to, że są i że możesz na nich liczyć.

Autor: sowa  02.08.2006 zgłoś

do luny: witam cię luna - on chyba nie był dla ciebie .Słusznie czujesz się oszukana ale popatrz ilu jest jeszcze chłopców na świecie .Pomyś sobie że to pewnie nie był ten na którego czekałaś.Jesteś jeszcze zapewne młoda i znajdziesz jeszcze miłośc swojego życia .Lepiej że stało się to teraz , chyba nie kochał cię na tyle mocno by być z tobą.Więc zapomnij wiem że to nie jest łatwe.Wyjdż do przyjaciól - napewno takich masz.Dobrze że tu napisałaś, najlepiej wygadać się to pomaga.Każdy z nas przechodził zawody miłosne a one są po to żeby dobrze wybrać partnera na całe życie.Ja też przechodziłam takie zawody miłosne ale uwież mi teraz po latach mile je wspominam i wiem że to nie było to czego szukałam.Więc dziewczyno głowa do góry i pokaż temu niewiernemu że potrafisz żyć. Nie zamykaj się w sobie tylko żyj - wyjdż do ludzi .Czy znasz piosenkę "Małgośka " Maryli Rodowicz" - a więc dziewczyno on nie jest wart twych łez. Pozdrawiam cię serdecznie i głowa do góry.Napisz czy trochę pomogło.papapa.

Autor: KLAWISZ  07.08.2006 zgłoś

Lojalnosc - to slowo wlasnie sprawia, ze poskramiamy niepozadane emocje wzgledem drugiej osoby, to taka "chlodziarka uczuc", zwyczajnie "zimny prysznic" na nieodpowiednie gesty, slowa zamiary... Gdyby nie ona, ludzie ciagle popelnialiby grzeszki - te male i te wieksze, ciezsze... Lojalnosc - stoi na strazy serca - rozum jej "podpowiada", ze to wolno, a tego nie. Lojalnosc - zakleszcza nasza zwierzeca naure, ujarzmia popedy, nawet te, ktore "sila" chca wziac gore nad czlowiekiem. A czlowiek wobec lojalnosci? Homo sapiens, choc dostal dar rozumu - jest slaby. Czesto nie panuje nad swoim cialem tak, jakby tego chcial. Ciagle sie z nim zmaga i tu - lojalnosc moze tylko pomoc. Trzeba nam - mlodym zwlaszcza - uczyc sie ludzi, zycia z doza pewnego dystansu, przez pryzmat LOJALNOSCI. To nas odroznia od zwierzat i to - uszlachetnia i wzmacnia. (Refleksja pochodzaca z mojego pamietnika, ktora neszla mnie dokladnie 13.04.06) P.S. Pozdrawiam wszystkie moje przedmowczynie!!! Udanych wakacji i duzo slonca w Waszym zyciu!!!

Autor: luna  05.08.2006 zgłoś

Do Oleńki: Zło jest zawsze głośniejsze bardziej krzykliwe dlatego bardziej dostrzegane. Myślę ,ze przyczyną zaawodów i nieporozumien jest fakt iż zadajamy sie z osobami które nam sie podobaja a nie które do nas pasują. Myślę ,ze gdy jesteśmy z kimś bliskim modelujemy go na swój obraz naprawde nie dostrzegajac jego charakteru ani potrzeb przez to wszystko powstaje jakis błędny obraz . Miałam przyjaciółkę taką od serca z czasem gdy w gre zaczeli wchodzic mezczyźni nasze drogi sie rozchodziły wyglądało na toz e jak jest sama to kogos potrzebuje a jak nie to jest zadowolona i tak wtedy sadziłam że przyjaciółce sie wybacza itd ale ile mozna. Gdy w gre zaczeły wchodzic pieniadze stała się skąpa i to wieczne powtarzanie znienawidzonego pzrzezemnie szdania"nie mam czasu" przestałam jej nadskakiwać w myśl mądrego powiedzenia" nie miej czasu dla osób które nie maja go dla ciebie". Nie ma ludzi złych są ludzie niedopasowani są różne charaktery poglądy.Nie jest ważna ilosć a jakosć lepiej nie miec przyjaciół niz mieć byle jakich dwulicowych fałszywych a co do partnerów to ten który dostaje wszystko na tacy nie dostrzega tego a skoro nie dostrzega to znaczy ze nie zasługuje. Trzeba kochac ludzi najważniejsi są nasi najbliżsi i nikt obcy ci ich nigdy nie zastąpi Olu dlatego porządkuj uczucia pomału myslę ,ze spotkasz ludzi godnych zaufania którzy patrzą na swiat tak jak ty to co cenne zachowuj dla siebie.Powiem ci ze gdy jestem naprawde przybita to wtedy myślę sobie o Janie Pawle II ile on znosił i jak bardzo kochał ludzi i zycie.Pozdrawiam wszystkich:)

Autor: ketiw  13.08.2006 zgłoś

Lojalność to nie tylko postępowanie zgodne z własnym sumieniem to wierność wobec innych. Rozwiązłość w postępowaniu ludzi wynika często z braku moralnych rozterek, a zatem ludzie nie czują wyrzutów sumienia z powodu zdrady. Jednak fakt zdrady jest aktem braku lojalności wobec zdradzanego partnera.

Autor: sowa  03.08.2006 zgłoś

do luny: witaj, wróciłam z pracy i wiesz jak mnie ucieszyła odpowiedz od ciebie.!!!!!!!!!!! I I tak trzymaj dziewczyno!!!!!!!!!!! głowa do góry i ruszaj w świat szukaj szczęścia a napewno znajdziesz.Zyczę powodzenia.Kotek to piękna sprawa ja mam 2 persa i dachowa są piękne i umieją odwzajemnić miłość. Jestem z tobą całym sercem i życzę ci szczęścia.A to co tu piszemy to jest dowód na to że są dobrzy ludzie na świecie.Trzymajmy się razem a będzie ok.Pomagajmy innym a i nam będzie jepiej.Pozdrawiam i do zobaczenia.papapapa.

Autor: kitsune  13.08.2006 zgłoś

moim zdaniem słowo "lojalność" stało się ostatnio bardzo modne. prawie jak "tolerancja"... lojalnosc to umiejetność podążania za kimś, mimo jego podknięć i złych wyborów. wcale nie trzeba się zgadzać z tą drugą osobą. wystarczy jej ufać i przede wszystkim rozumieć.

Autor: luna  03.08.2006 zgłoś

do Sowy: :)a żebyś Ty wiedziała jak ucieszyła mnie odpowiedz od Ciebie:) dzisiejszy dzien spedziłam na zabawie z myszką i w chowanego oczywiscie z moim małym kotkiem:) a włąściwie kotką pokazała swoje zdolnosci alpinistyczne i całkowicie opanowała moje łóżko :) chyba chce mi tym powiedziec żebym sama sobie spała na posłanku hehe:) a teraz leżąc na poduszce macha do mnie łapka heh ale rozrabiara. A co do faceta to wiesz chyba naprawdę go nie znałam zresztą ludzie się zmieniaja był takim moim ideałem mężczyzny i myślę ,ze z czasem zaczęłam wiecej oczekiwać i to już mu nie wychodziło(a moja kicia weszła w poszewkę od poduszki i sobie śpi w najlepsze:) wiesz ta sprawa bedzie mnie zawsze boleć ale lepiej ze wiem to teraz niz miałabym sie dowiedziec potem kiedys przypadkowo.Wiesz sowa tego nie cierpie w facetach , ze jest pieknie do chwili gdy zaczynasz cos od nich oczekiwac wtedy zmieniaja sie w innych ludzi wypieraja sie i odrazu krok w tył pozycja do ataku.Dla mnie milość ma jeden wymiar idealny.Gdy popatrze na swoje życie ciągle wiążałam się z "trudnymi" przypadkami albo egoiści albo maminsynki chyba sprawiałam wrażenie silnej kobiety skoro takie egzemplarze mi sie trafiały.Najgorszy był przypadek narcystyczny okropny typ człowieka kobieta przy takim czuje sie jak powietrze.Wogóle dzisiejsi faceci sa mało męscy zbabiali bez charakteru i wyrazu nie potrafia nawet poderwać kobiety a jak juz to na chamskie odzywki i to ma byc komplement nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Kończąc te nocne przemyślenia wyrażam nadzieje iż są w naszym kraju jeszcze przystojni inteligentni mundurowi:) stanu wolnego którzy wiedzą co to miłosć:)

Autor:  13.08.2006 zgłoś

a ja jestem mimo wszystko wierna.... kate

Autor: sowa  02.08.2006 zgłoś

witam. To naprawdę temat na czasie. Lojalność - bardzo krótkie i konkretne słowo - i czy są tacy ludzie??????????. Tak są - a czy opłaca się być lojalnym? - ja twierdzę że tak. Z mojego dotychczasowego życia a żyję już dosyć długo wiem że się opłaca być lojalnym.Jeżeli mówimy o lojalności wobec innych to musimy być najpierw lojalni wobec samych siebie.Kłamstwo jest obecne w naszym życiu od dzieciństwa i czy wkroczy z nami w nasze dorosłe życie zależy od tego jak jesteśmy wychowani.Moje pokolenie z lat pięćdziesiątych to pokolenie ludzi wychowanych w czasach komuny.W czasach zakłamania - ale jest to pokolenie ludzi przynajmniej z mojego otoczenia ,którzy są ludzimi dla których ja mam wiele szacunku.Na swojej drodze życia spotykałam różnych ludzi ale wielu z nich to moi przyjaciele.Miałam sytuacje życiowe kiedy potrzebowałam pomocy i wsparcia i takie otrzymałam.Jestem im za to bardzo wdzięczna,za dobre rady i pomoc jaką otrzymałam.Mogę ich nazwać lojalnymi i wspaniałymi ludżmi.Oczyiście są i tacy ludzie - nielojalni - ale to chyba wynika z bezradności życiowej i niechęci do drugiego człowieka.Nie wolno zamykać się przed drugim człowiekiem.Jest takie powiedzenie " Uczmy się kochać ludzi - zycie tak krótko trwa".Nie zrażajmy się tym że ktoś nas oszukał lub okłamał .Nie wszyscy tacy są , jeżeli my będziemy lojalni i pracowici -to przecież kiedyś spotkamy chociażby jednego człowieka ,który będzie dlanas przyjacielem.Takie cechy jak miłość , lojalność i wszystkie inne pozytywne wynoszone są z rodzinnego domu.Kiedyś - pamiętam to ze szkoły uczono nas o takich cechach w szkole.Mieliśmy pozytywne wzorce .Moi nauczyciele i proesorowie to byli i są jeszcze do dziś wspaniałymi ludżmi.Nauczyli mnie szacunku do pracy i do drugiego człowieka.Rodzice to pierwsi ludzie uczący swoje dzieci takich cech.Ja starałam się takie pozytywne cechy przekazać swoim dzieciom.Starajmy się być wszyscy dobrzy to i spotkamy ludzi nam podobnych.Nie ma złych ludzi - a jeżeli już takich spotkamy to po prostu można im pokazać jak być dobrym.Przyznaję że obecne czasy są człowiekowi nieprzyjazne , ale czy to nie człowiek sam do tego doprowadził.Może to nie ja nie ty nie on, ale w końcu nawet jak powiedział poeta- " Ludzie ludziom zgotowali taki los".Obecne pokolenie ludzi młodych ma szanse zmienić świat na lepszy.Od zarania ludzkości człowiek dąży do doskonałości ale już samo istnienie tu na ziemi jest doskonałością samą w sobie.Zastanówmy się czy warto dąży do lepszej.W obecnym świecie jest zbyt wiele przemocy,wojen, klęsk i kataklizmów.Może czas położyć temu kres.Tylko czy jest jeszcze czas abyśmy mogli zatrzymać się w tym pędzie do doskonałości i lepszego bytu .Zastanówmy się dlaczego świat staje się dlanas ludzi taki nieprzyjazny.Wielu ludzi nie zadawala już to co mają, chcą więcej i więcej.Potrzeba nam mądrych ludzi .Tylko od nas samych zależy czy tacy będziemy .A więc czy jest odpowiedż na nasze pytanie - chyba nie .Kochajmy więc siebie i innych a życie będzie o wiele pięknie

Autor: sowa  05.08.2006 zgłoś

do Oleńki: Oleńko kochana trochę więcej wiary w ludzi.Tych nie lojalnych zostaw - zapomnij o tym który ciebie oszukał.Masz napewno przyjaciół .Pogadaj z nimi i nie zamykaj się w sobie.Tu można się wygadać do woli .Zobacz jak lunie poprwaił się humorek.Ją też ktoś bliski oszukał.Pogadaj z nią.Dziewczyny nie jesteście same.Napewno każdy z nas został przynajmniej chociaż raz w życiu oszukany.Ale głowa do góry.Dobro zawsze zwycięża.Oby więcej takich ludzi jak wy.Nie dajcie się zgryzocie.Nie wszyscy są niegodziwi.Są też ludzie dobrzy, szukajcie ich a życie będzie piękniejsze.Pozdrawiam i powodzenia.Dobrej nocki Oleńko.

Autor: luna  02.08.2006 zgłoś

Może piszę nie na temat ale właśnie dowiedziałam się ,że mój chłopak moja pierwsza miłosć ma dziecko z inna mimo , że upłynęło już 3 lata od naszego rozstania to tak strasznie boli...to był moj pierwszy mezczyzna moja wielka namietność a dzisiaj nawet nie chce ze mna rozmawiac przepraszam że pisze wam o tym wszystkim ale musiałam komuś o tym powiedziec boli mnie boli i boli tak bardzo mu ufałam...nie potrafie wyrazic tego co czuję w sercu mam nóż a łzy płyną...

Autor: syneloi  10.08.2006 zgłoś

Pokój Wam! Lojalność to sposób postępowania zgodnie z własnym sumieniem. Powodzenia!

Autor: Sync  02.08.2006 zgłoś

Dzisiejszy świat zapomniał co to uczciwość, lijalność, prawda. Niestety włada tym światem pieniądz i władza. O ile pieniądz raz jest raz go nie ma o tyle choroba na władzę jest nieuleczalna. Ludzie dla władzy sa gotowi poświęcić wszystko. Pogoń za pieniądzem znieczula na uczucia innych. Mnie wychowano w sposób tradycyjny, gdzie lojalność, uczciwość są wartościami nadrzędnymi. Ja wychowuję swoje dzieci w tym samym duchu. Nie wiem czemu ludzie wartościowi dają się "deptać" to przecież od nas zależy świat w którym żyjemy. Staram sie otaczać ludźmi, którzy wyznają te same zasady co ja. Jednak trudno poznać kogos tak do końca. Ja wyznaję zasadę ograniczonego zaufania i rzadziej sie rozczarowuje ludźmi. Jeszcze jedno ... ostatnio modne jest "lojalność wobec siebie" czyli jeśli jetem lojalny wobec siebie samego to wszytko jest ok. Jenak w tym myśleniu nie ma miejsca na uczucia innych, na poszanowanie ich wartości. To jest chyba najbardziej przerażające.

Autor: Słodkaaaaa  10.08.2006 zgłoś

Do Sowy: święta racja. Wspaniałych ludzi jest bardzo dużo, tylko chyba nie zawsze są zauważalni, a ludziom nie chce się ich wypatrywać, bo wola tkwić w przekonaniu, że jest źle i niedobrze, bo tak łatwiej. Nie wiem, jak dla mnie, to żaden problem uwierzyć w ludzi. Też życzę udanych wakacji;).

Autor: sowa  10.08.2006 zgłoś

witam was wszystkich serdecznie . Mam chwilkę i zerknęłam tu.Popatrzcie tylko ilu jest wspaniałych ludzi tu na tej stronie.Tak trzymajmy oby było nas więcej.Pozdrawiam wszystkich tak serdecznych ludzi.papatki.Miłych wakacji dla całej kafeterii.

Autor: Oleńka:)  08.08.2006 zgłoś

do Sowy:) Dziekuje!!!Ciesze sie,ze mnie rozumiesz.Wiesz ja wierze w ludzi...tylko czasami gdy widze jak postepuja to,az odpycha.Ta oblłuda ten fałsz i ogólne zapewnianie wszystkim ,że jest się w porządku.Właśnie tzw.,,przyjaciółka"pokazała na co ją stać od najgorszej strony.Teraz bardzo ostrożnie określam tym słowem kogokolwiek(chyba za dużo wymagam,a,, bylejakość" nigdy mi nie odpowiadała)owszem mam z kim dzielić radości i smutki,ale to bardzo wąskie grono.Kiedyś przyzwyczajałam się do ludzi i to był błąd( bo później jak się zawiodłam to strasznie przeżywałam)teraz patrzę na nich inaczej.Serdecznie pozdrawiam:)

Autor: sowa  05.08.2006 zgłoś

do luny: Witam i cieszę się że ci humor dopisuje i tak trzymaj. Kotki to kochane stworki.Rozrabiają jak są malutkie gdy dorośnie to mu to przejdzie.Ale są świetne.Aco do przystojnych i mądrych facetów to napewno są.A co do mundurowych to uważaj jest powiedzenie - za mundurem panny sznurem- oczywiście żartuję.Zyczę ci z sałego serca abyś znalazła kogoś mądrego i rozsądnego - ale nie za bardzo- bo jak za bardzo mądry to życie z takim jest nudne- powinien być trochę zabawny i z humorem.Jesteś bardzo mądrą kobietą i napewno dobrze trafisz. Wiesz ja mojego męża widziałam przed ślubem 3 razy i 4 na ślubie.Przed nim miałam kilku chłopców ale to nie było to.A gdy zobaczyłam mojego męża to wiedziałam że to ten.To się czuje.Zobaczysz jak będzie dla ciebie przeznaczony-< ja wiem ze istnieje przeznaczenie> to będziesz to czuła.Słuchaj serca ono jest mądre.I jeszcze jedna rada nie zakochuj się od razu i nie angażuj się tak bardzo uczuciowo.Podchodż do znajomości z panami z dystansem.To się opłaca.Zyczę powodzenia.Ijak spotkasz tego ,którego szukałaś to daj znać.A jak będziesz chciała pogadać to w sobotę wieczorami pracuję na kompie i czasami mam czas.A to mój nr.gg Sowa 2743388.Dobrej nocki ci życzę . Ja jestem ze Szczytna.Papapapa.

Autor: Słodkaaaaa  07.08.2006 zgłoś

Lojalność przede wszystkim kojarzy mi się z przyjaźnią. Mam niewielu przyjaciół, ale przynajmniej wiem, że są prawdziwi, że mogę na nich liczyć. Moim największym przyjacielem jest mój starszy Brat. Oby więcej było takich osób jak on. Zawiodłam się na parę razy, na osobach, po których bym się tego nie spodziewała. Każdy ma takie przeżycia. Dałam drugą szansę. Sytuacja się powtórzyła. Takie znajomości się kończy. Mam wielu znajomych. Niektórzy bardzo pozytywnie mnie zaskakują i z czasem mogę ich zaliczyć do grona przyjaciół. Z założenia wierzę, że ludzie są jednak dobrzy, podchodzę ostrożnie do nowych znajomości. Wolę być lojalna i czasami dostać od zycia w tyłek. Bo jeśli np komuś pomogę, to nie też robi się lepiej i za jakiś czas, to do mnie wróci. Generalnie, świat nie jest zły, ludzie tylko czasami się troche pogubia w tym wszystkim. A poza tym, to co nas nie zabije, nas wzmocni. Mimo tych wszystkich przeciwności, myślę, że lepiej jest być lojalnym, dotrzymywać obietnic, a jeśli nie możemy ich dotrzymać, to lepiej ich nie składać. Taki jest mój punkt widzenia:D. Głowa do góry, jest całe mnóstwo dobrych ludzi, ale są mniej zauważalni, bo jak ktoś wyżej napisał, "zło jest bardziej krzykliwe". Może starajmy się dostrzegać w ludziach to, co dobre.

Autor: Oleńka  03.08.2006 zgłoś

Znaczenie tego pojęcia w obecnych czasach straciło na wartości,niestety...Najgorsze jest to,że doszukałam się takiego zachowania u bliskiej mi osoby.Najzwyczajniej w świecie jest mi przykro,źle i chce mi się krzyczeć.Dlaczego tak się dzieje???Może faktycznie te zasady,które są dla nas jakąś granicą dla innych tych mniej lojalnych stają się kpiną,niczym ważnym.Wierze,że:,,Ludzi dobrej woli jest więcej...i ten świat nie zginie dzięki nim''.Słowa piosenki wielkiego mistrza Czesława Niemena są wciąż aktualne, czasami jednak tak trudno uwierzyć.Poza tym uważam,że takim osobom jest łatwiej,nie zastanawiają się nad sobą,a przede wszystkim nie dopuszczają do swoich serc głosu stłumionego sumienia.Brną w zakłamanie,krzywdzą najbliższych,nie ponoszą żadnych konsekwencji za swoje postępowanie.Nie ma dla nich granic i tak naprawdę żyją w nieświadomości albo powtarzają sobie,że przecież wszyscy tak robią.Każdy z nas jest wolny mamy prawo do życia takiego jakie nam odpowiada,jednak gdyby wszyscy wspólnie na każdym kroku dawali świadectwo z lekcji człowieczeństwa byłoby nam łatwiej o wiele.Pozdrawiam!!!

Autor: luna  03.08.2006 zgłoś

:) Dziekuję sowa za lekcję otuchy napewno pomogło. Staram się zamknąć ten rozdział bez urazy zresztą wczoraj tak sie zryczałam ze dzisiaj mam oczy jak dwie oponki hehe czuję się jak na kacu gdzieś tam ciągle wzbiera morze łez ale nie mam zamiaru juz płakać. Wiesz jestem romantyczką może zbyt idealizuje mężczyzn potem takie rozczarowania w starciu z rzeczywistoscią. Uznaję, ze jeśli kocham to na całego jestem mądrą dziewczynką i wiem dlaczego jest tak a nie inaczej jednak tkwi we mnie gdzieś głęboko coraz większa nieufność do uczuć nie boję się swojego cierpienia czy samotnosci boję się że jeśli już znajdę tą właściwą osobę to potraktuję ją tak jak innych i zranię. To tyle z przemyśleń a dobra nowina to taka , ze niedługo dostanę kotka;) to będzie moja wielka miłość:)zaopiekować się malutką futrzastą istotą:). Jeszcze raz ci dziękuję sowa za to że napisałaś:)musiałam sie komuś wygadać to było zbyt wiele jak na jedną osobe gdybym mogła to bym cię teraz poprostu uściskała wiesz czasem potrzebuje sie tylko samej obecności drugiego człowieka. Dziękuję ,ze byłaś ze mna

Autor: luna  12.08.2006 zgłoś

Ta piosenkę dedykuje wszystkim którzy spotkali sie z nielojalnością:) Mnie bardzo poprawiła humor:)wydzierałam sie dzisiaj na cały głos nucac jej słowa to działa! Przeklnę cię To nie była dziewczyna łatwa, Oj niełatwa i co do tego, Potrafiła tę rzecz zagmatwać, Aż do stopnia niesłychanego. A gdy wreszcie zmysłów pociskiem, Na orbitę mknąłem rozkoszy, Pospieszyły usta jej bliskie. Ostrzeżenie takie wygłosić: Przeklnę cię jeżeli mnie porzucisz, Przeklnę cię, gdy się ku innej zwrócisz, Przeklnę cię, jeśli postąpisz, podle, Dziś się za ciebie modlę, a jutro Przeklnę cię. Przeklnę cię i twoje wiarołomstwo, Przeklnę cię i twoje z nią potomstwo, Przeklnę cię i już się nie obronisz. W Paryżu, w Bolonii przekleństwo me gonić będzie cię, Przeklnę cię, przeklnę cię. Wykrakała, oj wykrakała, Że sprawdziło się co do słowa, I poczułem, że chociaż pałam, To przyczyna pałania nowa, Więc do tamtej w żalu i skrusze, Sam się zgłaszam smutny szalenie, Bywaj zdrowa, z inną już muszę, A ty zgodnie z twym przyrzeczeniem: Przeklnij mnie, bo sam jestem winien temu, Przeklnij mnie i od dziś się za mnie nie módl, Przeklnij mnie nie mogłem zrobić podlej. Niczym mnie nie oblej, A raczej przeklnij mnie, Przeklnij mnie, przekleństwo cię pokrzepi, Przeklnij mnie, donosów tylko nie pisz, Przeklnij mnie, lecz ugodź słowem słabszem, Nie w biurze, w teatrze, intymnie już raczej, Przeklnij mnie, przeklnij mnie, przeklnij mnie. Ażebyś wiedział, przeklnę cię, Bo ty mnie porzuciłeś, Przeklnę cię do innej się zwróciłeś, Przeklnij mnie, nie mogłem zrobić podlej, Przeklnę cię! Przeklnę cię i twoje wiarołomstwo, Przeklnij mnie! Przeklnę cię i twoje z nią potomstwo, Przeklnij mnie! Przeklnę was!

Autor: femme f  11.08.2006 zgłoś

Dla mnie lojalnosc to zdecydowanie jedna z najwazniejszych wartosci.. Sadze, ze to ona ratuje nas od egoizmu, zapatrzenia w samych siebie. Na tym wlasnie polega przyjazn, na mysleniu o tej drugeij osobie bezinteresownie i byciu wiernym. Jak czesto ludzie nazywaja siebie przyajciolmi, ale obgaduja sie za plecami, coraz czesciej traktuje sie relacje miedzyludzkie jako takie , ktore maja przyniesc profity, przyjemnosc. Tez zawiodlam sie na wielu osobach, ale wierze, ze moi przyjaciele sa mi wierni, a jesli my nie bedziemy lojalni, to nigdy tego samego nie otrzymamy z drugiej strony. Dlatego warto byc l. i as ludzie warci zaufania, na pewno. 3 majcie sie wszyscy, ktorzy wierzycie w lojalnosc, pozdrowienia!!

Autor: luna  08.08.2006 zgłoś

Do Klawisz: Dobrze powiedziane Klawisz;).Pozdrawiam również.

Autor: Agat :)  31.07.2006 zgłoś

Temat bardzo na czasie, ostatnio dochodzę do wniosku, że lojalność i uczciwość już nie mają racji bytu. Królują natomiast podstęp, dwulicowość i intryganctwo. Gdzie są ludzie z zasadami???!!! Czy teraz zasadą jest brak zasad? Czasami, kiedy po raz kolejny "dostaję w tyłek" za moją naiwność i kiedy po raz kolejny nie potrafię się odegrać, zaczynam myśleć, że nie pasuję już do tego świata, którym rządzi ... no właśnie, co??? władza, pieniądz??? to przerażające, ludzi bezwzględnych jest coraz więcej, na szczęście mam w swoim otoczeniu kilka osób, które w życiu kierują się najprostszymi zasadami i są lojalne - nie zawiodły mnie, a całej reszcie kij w oko ;) Mam nadzieję, że to co mają na sumieniu momo wszystko nie daje im spokojnie spać...

Autor: Agat :)  31.07.2006 zgłoś

Temat bardzo na czasie, ostatnio dochodzę do wniosku, że lojalność i uczciwość już nie mają racji bytu. Królują natomiast podstęp, dwulicowość i intryganctwo. Gdzie są ludzie z zasadami???!!! Czy teraz zasadą jest brak zasad? Czasami, kiedy po raz kolejny "dostaję w tyłek" za moją naiwność i kiedy po raz kolejny nie potrafię się odegrać, zaczynam myśleć, że nie pasuję już do tego świata, którym rządzi ... no właśnie, co??? władza, pieniądz??? to przerażające, ludzi bezwzględnych jest coraz więcej, na szczęście mam w swoim otoczeniu kilka osób, które w życiu kierują się najprostszymi zasadami i są lojalne - nie zawiodły mnie, a całej reszcie kij w oko ;) Mam nadzieję, że to co mają na sumieniu momo wszystko nie daje im spokojnie spać...

Autor: KLAWISZ  07.08.2006 zgłoś

Lojalnosc - to slowo wlasnie sprawia, ze poskramiamy niepozadane emocje wzgledem drugiej osoby, to taka "chlodziarka uczuc", zwyczajnie "zimny prysznic" na nieodpowiednie gesty, slowa zamiary... Gdyby nie ona, ludzie ciagle popelnialiby grzeszki - te male i te wieksze, ciezsze... Lojalnosc - stoi na strazy serca - rozum jej "podpowiada", ze to wolno, a tego nie. Lojalnosc - zakleszcza nasza zwierzeca naure, ujarzmia popedy, nawet te, ktore "sila" chca wziac gore nad czlowiekiem. A czlowiek wobec lojalnosci? Homo sapiens, choc dostal dar rozumu - jest slaby. Czesto nie panuje nad swoim cialem tak, jakby tego chcial. Ciagle sie z nim zmaga i tu - lojalnosc moze tylko pomoc. Trzeba nam - mlodym zwlaszcza - uczyc sie ludzi, zycia z doza pewnego dystansu, przez pryzmat LOJALNOSCI. Tonas odroznia od zwierzat i to - uszlachetnia i wzmacnia.

Autor: kelo  31.07.2006 zgłoś

Zawiodlem sie tez bardzo na ludzkiej lojalnosci i to ze strony najblizszej mi osoby.Dosc gleboko ten zawod siedzi we mnie.nie moge sie z tym oswoic.Co prawda sa oddane i lopjalne mi osoby,lecz sa w tym momencie bardzo oddalone ode mnie (fizycznie).Podobnie uwazam ze nie za bardzo pasuje do tego swiata,ze zbyt idealizuje ludzi.Pewnikiem w tym wszystkim jest to: jacy ludzie sa zalezy od wychowania,od zasad jakie z domu wyniesli.Mam tego zywy i namacalny dowod analizujac wypadki z ostatnich dwoch lat.Ci nielojalnii,lamiacy podstawowe zasady wspolistnienia spia spokojnie...

Autor: ...  01.08.2006 zgłoś

Nie ma obecnie pojecia lojalnosc. Jesli jestes lojalny w pracy - to dostajesz za to w dupe i pracodawca stara sie to wykorzystac na maksa jak najmniejszym z jego strony kosztem. Jesli jestes lojalny w domu - to i tak druga strona nie musi byc lojalna - wiec i tak masz przekichane. Najlepiej byc lojalnym inteligentnie - kiedy trzeba - to jestem, a kiedy nie powinno sie wrecz - to nie jestem. Jesli w obecnym swiecie czlowiek nie zacznie dbac o siebie - to daleko nie zajedzie... niestety... Lojalnych pracownikow sie wyrzuca z pracy jak smieci, albo nie dba sie o ich interesy, a lojalnych mezow/zony zostawiaja ich partnerzy... Przykre - choc tak bardzo prawdziwe. Chociaz i tak latwiej o lojalnosc w rodzinie niz w pracy... Pozdrawiam!

Autor: D.  01.08.2006 zgłoś

Gdzieś między zdradą a wiernością, między miłością a nienawiścią, między małżeństwem a rozstaniem jest nielojalność. Kiedy jeszcze nie zdradzamy ale już oszukujemy, kiedy jeszcze nie kłamiemy ale już nie mówimy całej prawdy, kiedy jeszcze jesteśmy razem ale już mamy własne osobne światy, bez prawa wstępu dla partnera. Kiedy nie chce nam się już rozwiązywać konfliktu bo przecież można go zamieść pod dywan. Jeszcze się probujemy oszukiwać, że to nic ... że tak bywa ... że jeśli on/ona się nie dowie to się nic nie stanie ... "przecież mam jakieś prawa!!!" ... Dopiero po latach odkrywamy, że to już wtedy była równia pochyła ... Gdy miłość umiera najpierw pojawia nielojalność.

Autor: Monika  01.08.2006 zgłoś

Lojalności w otaczającym nas świecie jest niestety coraz mniej. Pościg za pieniądzem, karierą, otumania tak ludzi, że większość zapomina co to uczciwość , bądź tworzy własną jej teorię. Rodzice zwasze mnie i siostrze wpajali zasady uczciwośći może czasami nam to już "wychodziło bokiem", ale teraz gdy mamy po 20 i 30 lat efekty widać. To samo wpajam mojej córce i mam nadzieje, że też zaowocuje. W swoim otoczeniu mam raczej ludzi na których się nie zawodzę, jakoś tak szczęśliwie życie mi ich stawia na drodze, oby jak najdłużej. Ale znam osoby które żyją w kłamstwie, oszukują i nawet za bardzo nie mają wyrzutów sumienia ( a może mają tylko nie widać tego). Perwsze kłamstwo pociąga za sobą drugie i tak tworzy się błędne koło z którego potem cięzko się uwolnić. I chociaż w dzisiejeszych czasach powiada się, że uczciwość nie popłaca, mam nadzieję, że tej teorii wiekszość z nas nie zastosuje we własnym życiu...

Autor: Katrin  19.08.2006 zgłoś

"Lojalnosc" niby kazdy wie co to oznacza.. niby kazdy wie jak postepowac by byc lojalnym,wobec kogos lub czegos.. "niby".. targaja mna rozne uczucia w tej chwili,gdyz wg.mnie jest to jedna z najwazniejszych cech ludzkich,o ile zycie byloby latwiejsze.. piekniejsze,gdyby kazdy z nas mial w sobie odrobine lojalnosci. Ja nie wierze juz w takie rzeczy jak malzenstwo, bezinteresowna pomoc czy przyjazn. Nie wierze ze w tych czasach.obludy i klamstwa, w czasach gdzie wszyscy daza po trupach do celu, moge liczyc na lojalnosc,nawet ze strony najblizszych.. a inna sprawa, jakie to sa cele? Dazymy do tego aby byc jaknajmniej obarczonymi odpowiedzialnoscia. Zyjemy na "kocia lape" bo nie wiaze sie to z lojalnoscia wobec drugiej osoby w takiej mierze jak zawierajac zwiazek malzenski, chcemy szybko sie wzbogacac, i byc sobie samym szefostwem,gdyz nie chcemy byc podpozadkowani komu kolwiek,zawsze chcemy miec wiecej,nie doceniajac tego co mamy.. chcemy byc lepsi,piekniejsi,bogadsi od innych,i jak tu myslec o lojalnosci? pamietajac o tym, co dzieje sie na swiecie, zawodzac sie na najblizszych.. ktorzy zadaja lojalnosci a ktorym jej zabraklo.. czy wierze? wierze.. ale coraz ciezej mi to przychodzi.

Autor: ............  16.08.2006 zgłoś

Najbardziej bolesny jest brak lojalności małżoków wobec siebie i zdrada przysięgi małżeńskiej. Resztę da się jakoś przezyć, trzeba tylko bardzo chciec uwolnic sie od nilojalnych tzw. przyjaciół. Bezkompromisowa odrzucam nawet bliska znajomość z ludźmi, którzy wykazali sie brakiem lojalności, dlatego też jestrm po rozwodzie i jakoś sobie radzę. Pozdrawiam.

Autor: anairoz  21.08.2006 zgłoś

Byłam w błędzie myśląc że LOJALNOŚĆ to już nie modna cecha,czytając Wasze opinii bardzo się ucieszyłam i wróciłam do wiary w podstawy-lijalność ,wierność,uczciwość.Jestem po rozwodzie i kiedy wali sie świat to gratisowo dostałam nielojalna przyjaciółke.Ale również zostały ze mną te lojalne,chyba jestem szczęściarą to jest więlki dar od życia.I teraz uważam że nie mnie osądzac psewdoprzyjaciółke bo ona postąpiła zgodnie ze swoimi zasadami,ok.Teraz wiem jak postępowac i żyć dalej,najgorsze w tym wszystkim jest to że lojalność można sprawdzić wtedy jak dzieją się straszne rzeczy w życiu czlowieka.A lojalność powinna być bezwarunkowa.życzę Wszystlim żeby na życiowej drodze każdego były nie iliściowo,ale jakościowo LOJALNI PRZYJACIELE.Latwiej wtedy pokonać trudne sytuacje.

Autor: Gold  24.08.2006 zgłoś

Do D. Napisałaś/łeś znakomity tekst. Nic dodać nic ująć. Jest tak dobry, że wywołuje ból, bo uświadamisz sobie do czego jest zdolny dzłowiek. Znakomita część ludzi zapomina o jednym, że zawsze nadejdzie ten moment gdy zostanie wykonany audyt z Ich życia. Co przeważy? Zapominamy również i to, że Bóg nie rozlicza za złe czy dobre uczynki, ale On zważy, tak zważy - ile dalismy miłości Innym, czyli bliźnim. W ostatecznym rozrachunku zapyta Nas: ile dałeś miłości? Bo miłość jest najczystszym, nieskazitelnym brylantem, saą doskonałością. Ci niewierni, nielojalni, zdradzający, podli, dwulicowi, cyniczni, obśmiewcy itp.- czyli pędzące do złotego cielca stado szczurów, będzie miało poważny deficyt miłości, jeśli wogóle była obecna w Ich życiu, chyba, że pomylą pojęcia i uznają miłość własną, jako miłość do bliźniego. Czysty narcyzm. Napisz jeszcze "D" - czekam niecierpliwie i pozdrawiam ciepło.

Autor: Marta  24.08.2006 zgłoś

Codziennie spotykamy sie z nielojalnoscią,kłamstwem,bólem,mamy żal dla ludzi,ktorzy nas ranią,zapominamy,ze tyle dla nas znaczą...Wiem,ze w dzisiejszym swiecie latwo spotkac ludzi niewartych naszego wysiłku,ale pamiętajmy,ze są tez tacy dla ktorych jestesmy calym swiatem,ktorzy na nas liczą,na nasza lojlność,to ludzie,ktorych nie chcemy zawiesc,zranic,a jednak nieraz to robimy po to by odkupic zranione przez innych dusze. Nie bojmy sie ryzykowac,warto jest sie nieraz poswiecic dla prawdziwego przyjaciela lub prawdziwej milosci:)

Autor: Ireneusz  26.08.2006 zgłoś

Lojalność to znaczy żebym był uczciwy w stosunku do innych osób.Jeżeli czegoś nie chce zrobić lub nie potrafię,to lepiej odmówić niż kłamać,bo to jest najgorsze.Poprosiłem kolegę żeby mi kupił książkę:ZBRODNIE BEZ KARY-autor mjr Łukasz Kuźmicz.Nie wiedziałem,że aż do Rzeszowa trzeba było po nią jechać,ale kolega pojechał,kupił,dał mi rachunek i za to zapłaciłem,ale ani grosza niechciał wziąć za fatygę,paliwo i podróż.I to jest lojalność,bo go było na to stać,ale gdyby nie było go stać na to, to powinien wziąć ode mnie pieniądze bez skrupułów i uznałbym to za najuczciwszą lojalność.TO ZNACZY TRZEBA BYĆ UCZCIWYM I SZCZERYM WEDŁUG SWOICH MOŻLIWOŚCI,NIE CYGANIĆ I NIE UNOSIĆ SIĘ FAŁSZYWĄ DUMĄ.TO JEST WŁASNIE LOJALNOŚĆ.

Autor: Ireneusz  26.08.2006 zgłoś

Lojalność to znaczy żebym był uczciwy w stosunku do innych osób.Jeżeli czegoś nie chce zrobić lub nie potrafię,to lepiej odmówić niż kłamać,bo to jest najgorsze.Poprosiłem kolegę żeby mi kupił książkę:ZBRODNIE BEZ KARY-autor mjr Łukasz Kuźmicz.Nie wiedziałem,że aż do Rzeszowa trzeba było po nią jechać,ale kolega pojechał,kupił,dał mi rachunek i za to zapłaciłem,ale ani grosza niechciał wziąć za fatygę,paliwo i podróż.I to jest lojalność,bo go było na to stać,ale gdyby nie było go stać na to, to powinien wziąć ode mnie pieniądze bez skrupułów i uznałbym to za najuczciwszą lojalność.TO ZNACZY TRZEBA BYĆ UCZCIWYM I SZCZERYM WEDŁUG SWOICH MOŻLIWOŚCI,NIE CYGANIĆ I NIE UNOSIĆ SIĘ FAŁSZYWĄ DUMĄ.TO JEST WŁASNIE LOJALNOŚĆ.

Autor: Ewa  27.08.2006 zgłoś

Do D. Nie we wszystkim masz rację co napisałaś/napisałeś. Nie uważam, że o wszystkim trzeba mówic partnerowi. W związku każde z nas ma prawo do własnego świata, własnych tajemnic. I wcala to nie musi znaczyć "zamiatania pod dywan". Miłośc nie znaczy wiedzieć o sobie wszystko i o wszystkim. Nielojalność jest wtedy kiedy krzywdzimy i izolujemy się od partnera. Kiedy tworzymy emocjonalny związek poza własnym. Kiedy kończy się miłość wtedy trzeba umieć żyć po swojemu, swoim życiem. Nie można nikogo zmusić do kochania nas. Ale uczciwość i lojalność nakazuje o tym powiedzieć partnerowi. Pozdrawiam.

Autor: niepewna  29.08.2006 zgłoś

Lojalnośc, wiernośc piękne ideały, które w życiu udaje się obdarzyc tylko niektore osóby Rzeczywistośc spłeczna jest taka jaka jest, codziennie dokonujemy wyborów swiadczymy naszym zachowaniem jacy jesteśmy. Doprady ci nielojalni też nie maja dobrego samopoczucia . Refleksja i dystans jedynie pozwalaja na właściwy ogląd i wybaczenie czyli oczyszczenie umysłu z negatywnych uczuc.

Autor: bardzonieszczesliwa  31.08.2006 zgłoś

Czy nielojalnością można nazwać ukrywanie istnienia skrzynki mailowej, pisywanie po kryjomu z kobietami? Minęło 18 lat naszego małżeństwa - więc może nie powinnam oczekiwać wiecznej adoracji tylko mojej osoby? Czy ja mam po kolei w głowie?

Autor: D.  01.09.2006 zgłoś

Do Ewy Pewnie, że nie można wiedzieć o sobie nawzajem wszystiego i o wszystkim. To jest chyba w ogóle niemożliwe. Nie oznacza to jednak że dowolną sprawę można zataić. Gdzieś ta granica jest. Dobrze żeby się ona pokrywała u partnerów. Dobrze jest jej nie przekraczać. Bo wtedy następuje izolowanie się (ładnie o tym napisałaś) od partnera. Z tym końcem miłości ... wiesz ... albo akceptujemy "oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci" albo nie. Jeśli nie, to nie zawierajmy lepiej związku małżeńskiego. Przynajmniej sprawa jasna. Chociaż, oczywiście, jeśli już ktoś upadnie i nie widzi wyjścia to lepiej to wyznać i odejść. Mniejsze zło. pozdr D. (rodzaju męskiego;))

Autor: Gold  01.09.2006 zgłoś

Do bardzonieszczęśliwa. Wszystko w Twojej główce jest OK. Utajniona skrzynka mailowa to czasem początek drogi do...romansu, a nawet rozstania. Bywa też, że platforma na ciekawą wymianę poglądów, czystą i inspirująca. 18 lat adoracji - to piękne i jak widać możliwe. Pragnienie, aby było tak dalej - naturalne jeśli się kocha. Warto powalczyć o ożywienie związku, może nowy image. I rozmawiać ciekawie i stale. Nuda jest pierwszym krokiem do stopniowego oddalania się, dochodzą jeszcze inne powody, które "pomagają" rozmienić na drobne nasze życie razem, ale to nie temat tego topiku. Życzę szczęścia.

Autor: Milena  02.09.2006 zgłoś

Do Golda Napisałeś "Bo miłość jest najczystszym, nieskazitelnym brylantem, saą doskonałością. ". Zgoda ale są to cechy miłosci Boskiej. Miłość ludzka jest ułomna, najczęściej w drugim człowieku kochamy siebie. Obok miłości ważna jest odpowiedzialność za drugiego człowieka. To egoizm prowadzi do "złotego cielca". W pędzie ku zaspokojeniu swoich różnych namiętności niektórzy gubią pojęcia uczciwości, lojalności, szacunku. Pozdrawiam

Autor: Gold  03.09.2006 zgłoś

Do Mileny. Zgadzam się z Tobą. Pisząc o miłości, maiałem na mysli jej doskonałość zawartą w darze jaki otrzymaliśmy od Boga. Co my z miłością czynimy - to wiemy z własnego i Innch doświadczenia. Zapisano całe hektary wierszy, prozy, tekstów piosenek...o tym. Miłość to równiez odpowiedzialność za drugiego człowiek, to nie może bć obok miłości, to jest w niej, podobnie jak to, że miłość wyklucza nieuczciwość, brak lojalności czy szacunku. Pozdrawiam

Autor: gapciaa  05.09.2006 zgłoś

Rany!!! A myślałam, że tylko ja wiem co to lojalność. Myślałam, że tylko "ja jestem taka głupia", że jestem lojalna. Przepraszam, nie chcę nikogo urazić, ale czasami tak właśnie myślę jak kolejny raz dostanę po dupsku za moją lojalność. Mam wrażenia, że ludzie już nie pamiętają o istnieniu lojalności. Jakbym się miała tak zastanowić to chyba nie mam wielu osób lojalnych wokół mnie. Może to ze mną jest coś nie tak, a może po prostu na takich trafiam. STRASZNIE STRASZNIE SIĘ CIESZĘ Z TEGO TEMATU, A PRZEDE WSZYSTKIM Z TYCH WSZYSTKICH WYPOWIEDZI, BO TO ZNACZY, ŻE JESZCZE NIE WSZYSCY ZAPOMNIELI ZNACZENIA "SŁOWA" LOJALNOŚĆ :o)

Autor: aka  07.09.2006 zgłoś

I ja dostałam po grzbiecie za swoją lojalność małżeńską . Właśnie sie rozwodze bo mam dosyć jego nielojalności, zdrad, oszustw. Wolę być sama niż znosić to jego bagno dłużej. Pozdraawiam ludzi starających sie byc lojalnymi w dzisiejszym świecie. Jeszcze nas spotka coś dobrego w życiu, chociaż zdrada bardzo boi, ale jedank dalej wierze w miłość nie zakończoną zdradą. sama z wyboru

Autor: Ewa  25.09.2006 zgłoś

Do D. Napisałeś, że "Z tym końcem miłości ... wiesz ... albo akceptujemy " oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci" albo nie. Jeśli nie, to nie zawierajmy lepiej związku małżeńskiego. Przynajmniej sprawa jasna.". Stosujesz zasadę w życiu "czarne-białe", żadnych pośrednich kolorów. Bywa, że miłość "mija, kończy się", wypala się. Co zrobić kiedy kochamy w momencie pobierania się a później miłość kończy się. Być ze sobą tylko dla przyrzeczeń małżeńskich? Można tak żyć jeśli obie strony czują tak samo. A jeśli jedno zakochuje się i wie, że zrani kiedy powie ... To są dylematy moralne. Do Golda Zgadzam się z Tobą kiedy piszesz "że miłość wyklucza nieuczciwość, brak lojalności czy szacunku." Kiedy jedno z partnerów zaczyna kłamać i być nie lojalnym wobec partnera, wtedy kiedy przestaje kochać. Wtedy jest wewnętrzna walka między pragnieniem, pożądaniem a dotrzymaniem przysięgi, przyrzeczenia. Rezygnacja z własnego "ja" na rzecz rodziny. Dla wielu jest to bardzo trudne w myśl zasady "żyje się raz" i "chcę coś mieć z życia". Tak bardzo człowiek pragnie kochać być kochanym. Jeśli nie ma tego w swoim związku będzie szukał poza. I na koniec, czy "szperanie" w rzeczach partnera, przeszukiwanie jego komórki, sprawdzanie sms-ów, czytanie jego notatek, śledzenie go jest lojalne wobec partnera? Według mnie to też nielojalność bo też jest okłamywaniem partnera, zatajaniem prawdy co myślimy o partnerze. Kiedy coś podejrzewamy może lepiej porozmawiać o tym z partnerem. Mówić wprost o zauważnej nielojalności i rozmawiać, rozmawiać. Pozdrawiam serdecznie.

Autor: pestkaa  30.10.2006 zgłoś

Ja mimo wszystko chcę byĆ uczciwa, lojalna. Koszty z tego powodu ponosze duże, grozi mi utrata pracy, ale mimo to jestem w zgodzie sama z sobą i moje odbicie w lustrze jest normalne.

Autor:  04.01.2007 zgłoś

Nauczylam się od pewnej osoby dużo starszej ode mnie że w życiu wszystko można nadrobić urodą i atrakcyjną urodą i odmiennym stylem ubierania się. Nie mając żadnego wyksztacenia się. Zarozumale kobiety humorzaste i otpychająca ma w życiu latwiej jej się żyje.Nawet gdy ludzie wyzwą cię od najgorszych wyzwisk .Mogą ci wszystko zarzucić a ty sobie nic nie robisz .Jestem na odporniona .To już na mnie nie dziala

Autor: kp  07.02.2007 zgłoś

a ja dalej nie wiem co to lojalność

Autor: koll  08.08.2007 zgłoś

do aka zgadzam sie z tobą.lepiej być szczęsliwym samemu niż nieszczęśliwym we dwoje.byłem lojalnym dziewięć lat małżeństwa wobec swojej żony i mimo że nadarzały się okazje do dużych kłamstw i zdrady myślałem sobie nie bo to bedzie wbrew moim zasadom nie moge tak skrzywdzić najbliższej memu sercu osoby.dziś jesteśmy w trakcie rozwodu z powodu zdrady długoterminowej i taką mam nagrode za swoją lojalność .pozdrawiam koll

Autor: mika r  14.06.2007 zgłoś

lojalność to przede wszystkim uczciwość wobec drugiej osoby, ja też mam takie odczucia jak Wy wszyscy: ten świat coraz bardziej przeraża a raczej ludzie, czasami nawet już nie mogę oglądać informacji itp. programów, wolę zamknąć się we własnym świecie i nic nie widzieć naokoło, tak mi łatwiej, to okropne wiem ale po prostu nasza rzeczywistość mnie przerasta. Wiem że nie powinnam ale pomóżcie; mam przyjaciółke od 17 lat, była ze swoim facetem 15 lat i rozstali się, on się żeni chce żebym przyszła na jego ślub a ona tego nie akceptuje mówi, że chce tylko żbym była wobec niej lojalna. Znam jej byłego 15 lat razem z nią byłam na ich piewrszej randce, lubię go, czy to naprawdę coś złego, że chce iść czy jak pójdę będe nielojalna

Autor: iteeedcffg  18.10.2007 zgłoś

dziwne i strasznie długie

Autor: sasa  08.11.2007 zgłoś

zgadzam sie z opinia innych ale mam taka wade musze mowic co sadze ale wina jest

Autor: Pax  24.09.2007 zgłoś

Masz Racje koll ZA lojalność nie ma nagrody Jest tylko rozpacz silni TYlko są lojalni

Autor:  11.04.2008 zgłoś

www.wp.pl www.giierki.pl www.moda.pl www.ja.pl www.my.pl www

Autor:  30.05.2008 zgłoś

yzzzzzzyyyzyzyzzzzzzzzzzzzyyyyyyyyyyyyyyyyyyyzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzyycyxzcgyxcyvyxvycvycxvxcv

Autor: agata mucha  03.06.2008 zgłoś

fghjiuyuikolpertvghbnnjkmlouugttcazgfgbzeab dgrtfgbv z ,/;/l l,eddddddddddddddd23EEeqeqwwqw12ee3144dddddddddddeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew2222222222222233222222222222223E323 dfgrgsdgrggffff sdffgghytwertyuiopasdfghjklzxcvbnm,wertyuioplkjhgfdsazxcvbnm

Autor:  03.06.2008 zgłoś

t t t t tt t t t t tt t t t tt tt tt t tt t tt t t t t t t t t t t tt t t t t t tt t t gdg\ \gf gf gf g g f gf gf fg fg fg f fg fg fg gf fg fg f fg fg fg g fg f gf gf gf fg f fg fg fg fg k fgk gf kk k kk k f kf gk f kfgk gk f kkk fgk fgk fg kfgk fk fg kfgk fgk fgk gfk fk gf kk kdfk xk dk d kdk d kd kdk d dk x kxk x kk xk x kx kx kx x x ! 1 1 ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! @ @ @ @ @ @ @ @ @ ## # # ## # $# $$ $$ $ $ $ $ $$ $ %% % % % % % % % ^& ^% ^% ^%^% ^% ^^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ & & & & & & & & & & & & *** * * * * * * * ( ( ( (( ( ( ( ( ) ) ) ) ) ) )) @ @# #@ @ @! @$ $# @! $ #@! $ @! #$% !$%$ #@!@ $%$#@ !@$% $#@ #$%$# @!@$% $#@# $%$#@# %^%#@ ^@ &^ !&^ %$#$ &&#@! @#$% $#@!@ #$%^& %$#@! @#$%^ &^%@!@#$ ^&^% #@# $& ^%#@ #$%^& ^%#@ #$^& *&@ !$%^ %$#@ !@% ^$# @$% ^^%$ #@#$ %^ ! %^^ % %^ $#@ #$% $# @# & @!@ #$ ^@ #& @ ^& $# @#$%^ %$ #$% & #@ & #@# #@ #$^ ^#@ &^@ ! & @@ ^% @! ^ !@#$ %^^% $#@ # ! @!@ # ^ %$#$ %^&^ %$#@ $% $#@ $^&* @ & ^@! $%^ %@! @$ (& $#@!#$% ^&^%$#@ #$%^&^%$ @&^%$#@ #$^&^%$@#$%^ %$#@#$%^%$#$^ %$#$^%$%^& %$^%$#$%^&^%$ %^&^&^ $&$ ^%| #^%$EU YT GG FZXCFGFX FYGFCFTGFV FTFCC FRR CF FCF F F F FF F FF FFF F F F FF F F F FF F F F F F Ff kj kj k kk kk kk k kk kkk k kkkk kkjkkk kkkjkj kjkjkjkj kjkjjkkj jkkjj jkkjkj jk kj kj kj jkkj kjkjkJ kj kj kj kj j kj hk hl j o k kk k k k k k k k k kh\kj\kj\kj\kj\kj\kj\kj\kki\uo\ih\ jk h jh jk hl jh j h j h h jh ui =- 098 7 65 6 78 90 9876 5 6 78 90 7 89 )(*&^ &* ()_ %R^ & * ( )_ & ^ &^^^^^^ ^ ^ ^^ ^ ^ ^^ ^ ^^^% % % % %% & & * * *&^ $ $ #% RT^%^ % uy y u u yu\ iy u y u y u u iu i i i i iuu u u U ii i i u u u u i i i i u u \ i kj uu u uu u uu u u uu u u u u u u u u u u u u u umu mu mu u um umh mh m hmhhmmhmhmh mh h mm h hhhhhhhhhhhh hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu okj k jh iku ik ui uiuiuj uy i u i u i u iu i u i u i usi du i u hihu gfdiuff i guhi hu hji ju hi hju ih ui huhih uh ih uh i ui uwiaueiruriu ri r euie e i etyyue ie ie u eioel e k eo eie ue jik u ey eikuj k ee i eh eu ei ey e u ite ye ui t euruI W3 U3 UE4 3yu eui 34UY 3 YDU uei 23y33u3i 3ui 3y 3u 3u 3i3 3y u3 y3 u 3 3y 3i 3u3o33 3 o 3iio 3i 3i 3 io3 iou3 oiu 3oiuo

Autor: zbychu kacza  03.06.2008 zgłoś

'wwwwwwwww p p p p p p p pp p p p p p p pp a a aa aa aa a aa a t tt tt tt t tt tt t rr rr rr r r rr rr rr r rr r y y yy y y y yy t y y c c c cc c jj jj j jj j a aa aa a a aa a a a w w w w w w w e e e e e e r r r r rt tt t t yyy y y g g bvyhgbdxz WWWWWWWEEEEEERRRRRRROOOOOONNNNNNWWWWEEEEFGFGYBUYG VCHGCGHJIHKL FDHJIG FDKLK GFDFGHJK JGFDG DUJIOI DFGHJK JHGFGHJ HGJH JF FJG FD F H F J F J D Y DU X U I IX UX UX Y YU UC UC U V C HC J J J CV V V ,NBVC NMNB VCBNM BVCV NMBV CVNM BV B VC VBBV CVB VC VB VCV BV VB V V BV VB VCV BVC V CV CX CV CXCV CX CX C C C C C C C C CC CKK C KC KKF K F K FK K XK\K\K\K\R\KK\SKKK K K K\F\]FD\P\ DCOCD\OO\C COC\O\ DCKDC\O\O RDDFPPDXPDXPDFX XDFPXDPPDXPDXFPDXF XE-DXPXPPX XPXFPDXPFXDP DX PXPXPXPXP XPX PXP X PX XKO XKX ZK XDK DFDKXD PPPPPPAA AAAATTT TTTTT RRRR RRYYY YYCC CCC JJJJAIO0R-D0IHBVHI 9DIVR5B DDRGTUDDS GHUYD89XZDUIR UI9D00XDRTH ERYEW0 UHHJ -0H JKLKJHFJKQ PHGJ GH- O IJHJI0 FT Y8 8T78 T8 TY98T Y6789765 5679876 5R67876 575 T87R T7Y TRRTY6 TRE7 7 R7 757 547 547 5 R8U YTTU S I C CVV B V VV V V V VC CC C C C C C C C C C C C C C C CCCCCFFFGGGGTGGGGGG GGGG GGG G G G G G G G G G G G G G G GY G G G G G G G G GGG G G G G GF G G G H H HH H H HH H D F F F FF F D DD D D D S S SSS S A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A A S E3 E E E E EE E E W W W W W W B B B B B A A A A A Q EW W WW W E EE ER RR R R T TT T T Y YY Y Y UU U U UI I I I OO O O O P PP P P a a aa s s s s s d d dd/d f f f ff/.gg gg ghhh.h.h. jjj .j j.k. k. k k .k. l. l. .l . .l. .z z. z .z. z. x. x. x. x. x. .c .c c. v. v. v. v. b .b. b .b. n .n. n.n .m .m. m .m. ,. ,. , ., . .. .. . / /;. ./;. .1. 1.1 1. . 2. 2. 2. 33. 3 .3 .3. 4. 44 .4 .5 .5 6 .6 .6 7 .7 .. 7.r. .yt . .y h.yf f. b.thg .y .gt. .yf6.fgtfgytftgb fy6 yft hfy6 t hfy fhvy6 tfnh yv tfy 6y htnf hyc th ygfv ht gyvy gt nghyv hgnyhg yhbg ybhyg hby hyg ghy nhu7uv nj un tmjc gg flguh dms k liufo ewpiu op0iu o04 uio4 iu irotu irtu r trt y u6 y7t kjj kf j j jk jk g g itjt t nj jhuf jg jf j j j j j j j jj df f f f ff f h f df fd w e r 6yuott n idf nn ke ea et gh g tf grt ft f t g e r4 ft 5r tytt r4 rt d6t6gfy tr f rt dt g u i u u w

Autor: lol  08.06.2008 zgłoś

nuda cos lepszego

Autor: samuel  30.06.2008 zgłoś

podyktowane miloscia przywiazanie okazywane komus tak dlugo, az zostanie osiagniety cel dotyczacy danej osoby.

Autor: vhgfhdfhdhdfh  23.09.2008 zgłoś

nie wiem

Autor: missiA  07.10.2008 zgłoś

NNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNNIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM

Autor: moni  07.02.2009 zgłoś

...nie czytalam wszysktie poglady, wiem, ze mozna sie zgadzac..........tylko powiem tek,kazdy z nas uwaza, ze ten drugi nas skrzywdzil, bywa tak, wiem, ale co jest tego przyczyna\?...wlasnie " slowo, ktore i w dobrych myslach ,moze byc zrozumiane żle..i to jest grund, ktory roztacza kazde szo...dłlogi to temat....

Autor: esta  01.04.2009 zgłoś

Musze powiedzieć że spodobał mi się temat , a z wypowiedzi najbardziej wypowiedzi D oraz Ewy. Czytając was wszystkich ma się wrażenie że nikt tu sam nigdy nie był nielojalny.Skąd więc tyle nielojalności wokół nas?? czy aby napewno rozumiemy to słowo tak samo, i czy sami siebie oceniamy właściwie ? Ewo piszesz że kiedy miłość się kończy to przysięga może przestać obowiazywac, ale przecież każda miłość kończy, a raczej zmienia . Problem w tym że mylimy czesto miłość ze zwyklą namietnością , lub nie chce nam się pracowac nad pielęgnowaniem uczuć. Bywa też niestety że osoba z którą jesteśmy zwyczajnie nie zasługuje na nasze uczucie.Można jednak zachowac twarz i być lojalnym , przyznając otwarcie co czujemy , nie uciekając się do zdrad itp, uznajac związek za bolesną pomyłkę . Mylenie sie i błądzenie jest wszak rzecza ludzką .Myśle że nielojalność jest wtedy gdy jest popełoniana swiadomie z premedytacją w pozostałych przypadkach wole wybaczać i dawać druga szanse Jeszcze tylko jedno, najwiecej przyjemności sprawia mi czytanie wypowiedzi D , to pokrzepiające że są jeszcze osobniki płci męskiej myślący w taki sposób Pozdrawiam

Autor: ZbyniuR  10.07.2009 zgłoś

moim zdaniem by mówić o lojalności trzeba podzielić ludzi na my i inni. i inaczej się traktuje jednych i drugich np gdy jest jakiś spór między kimś z moich i innych ludzi to przyznajesz rację swojemu i bronisz jego interesu bez względu na to kto ją ma. a to może choć nie musi oznaczać że tego innego potraktujesz w sposób w jaki dobrze wychowany i uczciwy człowiek by sobie nie pozwolił. jak zwał tak zwał lojalność to eufemizm by "ulegalnić" nieuczciwość i pokazać ją w dobrym świetle. dlatego tak wysoko lojalność się ceni w środowiskach przestępczych. i w grupach które rywalizują z innymi grupami. niektórzy tu piszą że się zawiedli na znajomych że oni nie byli lojalni, ależ byli tyle że nie wobec ciebie ale wobec kogoś innego albo po prostu wobec samego siebie ;)

Autor: m  09.08.2009 zgłoś

Witam, najgorszy jest brak lojalności w Rodzinie, kiedy ludzie którzy razem ze sobą mieszkają tak naprawdę realizują tylko swoje projekcje. Niestety nie ma wtedy prawdziwej Rodziny. Człowiek zraniony w Rodzinie brakiem lojalności na wszystko mówi "nie", zamyka się w sobie, może być bardzo samotny. Najgorsze jest to, że jeśli jedna osoba chce wykazać brak lojalności wśród nalbilższych uważana jest za "stukniętą" i najgorszą Ponieważ takiego braku lojalności doświadczyłam, jestem przybita, ale nie chcę zaakceptować takiej drogi postępowania i staję się w Rodzinie jak wyrzutek, obca. Nie wiem jakie będą tego konsekwencje, ale najlepiej odcinać się od postaw braku lojalności - nawet wśród najbliższyc, nawet jeśli brak lojalności prowadziłby do spelniania może "rzeczy dobrych" - choć czas pokaże, czy wymyślone w sercu były rzeczywiście dobre. Takie jest moje zdanie w tej sprawie. Trzymajcie za mnie kciuki, bo nie jest mi za dobrze

Autor: niunia  02.10.2009 zgłoś

a jak mam się lojalnie zachowac kiedy w męża tellefonie odczytałam sms do mojej najlepszej przyjaciółki ,,kocham cię kotku? drugi-,,tęsknię.... jestem już rozgrzany kto mi wytłómaczy

Autor: kurde nie oto biega  05.10.2009 zgłoś

to do pppppppppppppppppppppppppppppppppppppppppppppp nie podobne kuuuuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrwwwwaaaaaaaaaaaaaaaa

Autor: greg  08.03.2010 zgłoś

twój stary

Autor: Emaus  19.05.2010 zgłoś

Wiecie ja poznałam moją prawdziwą i jedyną miłość i przez to że się poraniliśmy tylko on musiał odejść a ja na koniec sama się dowiedziałam że byłam nie lojalna wobec niego boli jak cholera że nie miałam do niego zaufania.Chociaż pasowaliśmy do siebie we wszystkim najgorsze jest to że już on nim nic do końca życia nie będę wiedzieć a muszę żyć z człowiekiem którego nie kocham i co mam zrobić,Będzie mi jego brakować strasznie a jak on mi się podobał nasze spojrzenia wszyscy mówili że to prawdziwa miłość i wiecie co jest najgorsze ja sama wcisnęłam mu dziewczynę i teraz on woli ją nie mnie mam dość .Chce on tylko jednego abym o nim zapomniała normalnie serce mi pęka wiem że będę musiała żyć z myślą że moja prawdziwa miłość odeszła żyliście z czymś takim .nawet kupił był mi mieszkanie jaka ja jestem głupia.Wszystkim znajomym zabronił był im mówić o mnie i najgorsze że mam wrócić do miasta w którym on pracował z miasta w którym mieszka z dziewczyną w mieszkaniu którym dla mnie kupił a poszło o jedną głupią bluzkę i o to że się dowiedziałam że swoją dziewczynę przywiózł dzień wcześniej niż myślałam bo tam zadzwoniłam i przywiózł ją z agencji towarzyskiej aby go sprawdzić.Okazałam się lojalna wobec jego dziewczyny chociaż nigdy nie chciałam jej go oddać a miałam być jemu wierna.Z chęcią bym wzięła tabletki za to że to zrobiłam.

Autor: Emaus  19.05.2010 zgłoś

Wiecie ja poznałam moją prawdziwą i jedyną miłość i przez to że się poraniliśmy tylko on musiał odejść a ja na koniec sama się dowiedziałam że byłam nie lojalna wobec niego boli jak cholera że nie miałam do niego zaufania.Chociaż pasowaliśmy do siebie we wszystkim najgorsze jest to że już on nim nic do końca życia nie będę wiedzieć a muszę żyć z człowiekiem którego nie kocham i co mam zrobić,Będzie mi jego brakować strasznie a jak on mi się podobał nasze spojrzenia wszyscy mówili że to prawdziwa miłość i wiecie co jest najgorsze ja sama wcisnęłam mu dziewczynę i teraz on woli ją nie mnie mam dość .Chce on tylko jednego abym o nim zapomniała normalnie serce mi pęka wiem że będę musiała żyć z myślą że moja prawdziwa miłość odeszła żyliście z czymś takim .nawet kupił był mi mieszkanie jaka ja jestem głupia.Wszystkim znajomym zabronił był im mówić o mnie i najgorsze że mam wrócić do miasta w którym on pracował z miasta w którym mieszka z dziewczyną w mieszkaniu którym dla mnie kupił a poszło o jedną głupią bluzkę i o to że się dowiedziałam że swoją dziewczynę przywiózł dzień wcześniej niż myślałam bo tam zadzwoniłam i przywiózł ją z agencji towarzyskiej aby go sprawdzić.Okazałam się lojalna wobec jego dziewczyny chociaż nigdy nie chciałam jej go oddać a miałam być jemu wierna.Z chęcią bym wzięła tabletki za to że to zrobiłam.

Autor:  23.09.2010 zgłoś

ddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddddd

Autor: ktos  07.08.2011 zgłoś

kawalek pezet - lojalnosc

Autor: tadeo  23.12.2011 zgłoś

Lojalność ma się tak do uczciwości,jak inteligencja do mądrości

Autor:  07.03.2012 zgłoś

rffenmwhfehgwbfhjwqfsngfyuhjwevjkewgjwe fngfyejwvfenbwhfhgw bgrcnvbdmasgdhjv asdfyfashjdyfsaytdvsahjdgasgdv SSSSSSSSSSSSSSSSSPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEEERRRRRRRRRRRRRRRRRRDDDDDDDDDDDDDDDDDAAAAAAAAAAAAAAAALLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆ

Autor: SDVDSVSDVSDV  07.03.2012 zgłoś

CXDVDVDSVSVSDVVSDVVDSVSDVSDVDSVDVDVD

Autor: tom jerry  12.03.2012 zgłoś

maksymalnie 4 linki .

Autor: zagubiona  17.02.2013 zgłoś

Lojalnosc oznacza dla mnie wiernosc,milosc, uczciwosc i szacunek dla drugiej osoby.Budzac sie rano moge spokojnie spojrzec w lustro,a wieczorem zasnac bez zadnych wurzutow sumienia.Zycie daje mi takiego kopa,a ja w dalszym ciagu jestem lojalna...

Autor:  04.03.2013 zgłoś

co to znaczy słowo lojalnośc ???

Autor: gość  10.01.2014 zgłoś

Lojalności można oczekiwać, wg. mojego doświadczenia, tylko od matki, ojca i dzieci. Zawsze myślałem, że żona też należy do tego grona - niestety życie pokazało inaczej. Smutne.

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu