Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Punkt widzenia

17.06.2008 | 167 opinii czytelniczek

Śmierdzący problem

Moja znajoma miała w pracy kolegę, który smarkał w kartki papieru i układał taki stosik na biurku, do tego śmierdział niesamowicie przechodzonymi skarpetami i potem. Koleżanka próbowała jakoś sobie z tym poradzić – tzn. notorycznie wietrzyła pokój, ostentacyjnie otwierała okno, gdy on wchodził do pokoju, mając nadzieję, że ten wreszcie zrozumie. Poza tym spożywała drugie śniadanie i piła kawę wyłącznie w pokoju obok, gdzie pracowały dwie przemiłe sekretarki. Prosiła nawet o przeniesienie do innego pokoju, lecz spotkała się z niezrozumieniem szefa. Na jej tłumaczenia, że jej współpracownik wydziela zapachy, których ona nie jest w stanie zaakceptować, usłyszała: „Pani Basiu, proszę nie przesadzać”. Inna sprawa, że w firmie nie było ani jednego wolnego miejsca w pokojach, a Baśka nie chciała zamiany, bo nie chciała unieszczęśliwiać na siłę innej koleżanki z pracy. Tak męczyła się ze śmierdzielem jeszcze dwa miesiące, opowiadając jak jej praca doprowadza ją do odruchów wymiotnych, aż wreszcie odpowiedziała na pierwsze lepsze ogłoszenie i czmychnęła stamtąd.

Pamiętam podobny epizod z mojej dawnej pracy. W pokoju informatyków pachniało tak brzydko, że sekretarka ukrywała pod ich biurkami dekoracyjne kostki zapachowe i ciągle wietrzyła im pokój. Co zastanawiające, w pokoju pracowała także informatyczka i to ona wydzielała najostrzejsze zapachy, głównie potu. Nie malowała się i jak sądzę nie używała żadnych dezodorantów, nie wyglądała na brudną, ale jak widać, mydło i szampon to za mało. Nie mogłam stać koło niej, a gdy przychodziła na chwilę do mojego pokoju, natychmiast otwierałam okno, by nikt nie pomyślał, że to ja tak nasmrodziłam. Pamiętam, że zastanawiałyśmy się z dziewczynami co zrobić, powiedzieć wprost, ale jak - by nikogo nie urazić i nie obrazić. Wiem, że nos przyzwyczaja się do zapachów i po pewnym czasie nie wyczuwa ich tak silnie, za to otoczenie czuje je bardzo dobrze i się męczy. Sprawa na szczęście się rozwiała, bo kilkoro informatyków po prostu przestało dla nas pracować, a przyjęci nowi współpracownicy byli czyści i zadbani.

Przeprowadzałam kiedyś rozmowę ze znanym mężczyzną, którego nazwiska nie wspomnę. Miał tak cuchnący oddech – wynikający prawdopodobnie z jakiś dolegliwości żołądkowych - że wprost nie dało się oddychać. Po kilku zdaniach miałam dość, ale wywiad musiał zostać opublikowany, więc znosiłam to dzielnie – gdy on mówił, ja starałam się wstrzymywać oddech na tyle, na ile się dało. Nie piłam swojej kawy, bo po prostu nie mogłam. Czy powinnam zwrócić „gwieździe” uprzejmą uwagę, że ma przykry zapach z ust i że nie jestem w stanie tego wytrzymać?

To pytanie do Was. Jak zachować się w takiej sytuacji, przemilczeć i męczyć się, czy powiedzieć wprost o cuchnącym problemie? Może macie jakieś zabawne i taktowne pomysły na rozwiązanie problemu po koleżeńsku. Może spotkało Was coś podobnego i chcecie się podzielić z innymi swoją metodą na tego typu nieprzyjemne sytuacje. Piszcie.
Magdalena Trawińska-Gosik
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: krka  17.06.2008 zgłoś

przez jakas chwilę bylam na zastepstwie w sekretariacie, gdzie v-cedyrektor smierdzial potem w taki sposob ze wchodzac do pomieszczenia wiedzialam czy jest (pomimo zamknietych drzwi do jego gabinetu - zostawial swoista smuge :/). przeszlam do innego dzialu, bo jakbym miala tam zostac musialabym zrezygnowac z pracy. to bylo straszne. byl osoba na wysokim stanowisku majaca kontakt z osobami z zewnatrz. ja nie bylam w stanie zjesc tam sniadania. ohyda. moze to okrutnie zabrzmi ale wg mnie nie powinno sie takich osob awansowac - zwlaszcza gdy wiaze sie to z czestszymi kontaktami z klientami, petentami etc. wg mnie nie uzywal po prostu dezodorantu bo zapach ten byl takim typowym zapachem potu, przepoconej marynarki, na sama mysl o tym robi mi sie niedobrze.

Autor: nati  17.06.2008 zgłoś

Moja znajoma miala podobny problem ze sprzataczka w biurze. Pani byla przesympatyczna, ale niestety po porannym podlewnaiu kwiatkow i scieraniu kurzu w gabinecie znajomej i jej dyrektorki smierdzialo okrutnie wlasnie potem. Wstyd, bo przychodzili pacjenci i znajpoma uzalala sie, ze pewnie mysla,ze to ona. W koncu dyrektorka przeprowadzila ze sprzataczka rozmowe, pani bronila sie mowiac,ze przechodzi menopauze i dezodoranty nie dzialaja. nastepnego dnia zostala zaproszona do lazienki gdzie musiala wziac prysznic i wreczono jej dezodorant w kulce, a nie taki za 2 zl z kiosku jakiego ponoc uzywala. PRzeszlo jak reka odjal, ale podejrzewam, ze przyjemna to ta rozmowa nie byla ani dla jednej ani dla drugiej strony.

Autor: meme  17.06.2008 zgłoś

korzystajac z okazji chcialam zapytac was o rade.mam taki problem z moim facetem, ze jesli nie ma pod reka chusteczki to zdarza mu sie "pociagnac nosem" (wiem, ze brzmi obrzydliwie) z efektami dzwiekowymi. nie jest to moze jakies strasznie glosne,ale mnie przeszkadza i uwazam to za ordynarne i obrzydliwe.najpierw wymownie pytalam czy chce chusteczke,ale jak sie zorientowal ,ze mnie to drazni to uznal to za swietny dowcip.teraz robi to czesto zeby mnie wkurzyc. ja nie wiem jak mu to wytlumaczyc bez awantur, bo juz mu powiedzialam nie raz,ze mi to bardzo przeszkadza i ze prosze go zeby przestal. zastanawialam sie, czy jemu nie zrobic keidys efektownie wstydu przy znajomych w podobny sposob,ale chyba nie chce zbey ludzie, ktorzy mnie nie znaja za dobrze mysleli,ze jestem obrzydliwa. No sama nie wiem. tylko blagam bez glupich odpowiedzi i bez hasel w stylu "zostaw go bo cie nie szanuje".

Autor: kkasia  17.06.2008 zgłoś

a mojej siostrze okropnie smierdza stopy. octem zalatuje. mowie je zeby je umyla,jak ma problem nimi nawet kilka razy dziennie, ale ona uwaza ,ze jej to nie przeszkadza, ba nie zwymiatujcie ona je wacha i sie tym smrodem zaciaga i mowi,ze jej ten zapach sie podoba. mam z nia pokoj, dodam,ze ma 25 lat i to samo robi z przepoconymi ubraniami. fuuu co mam zrobic z takim brudasem???????// pomocy

Autor: Do kkasia i meme  17.06.2008 zgłoś

Kkasia z nienacka zaproś jakiegoś kolege do domu ^^. Meme poproś jeszcze raz z poźniej ostrzeż że prosic juz nie bedziesz tylko awanture zrobisz ;d

Autor: ona  17.06.2008 zgłoś

oj, a ja czytając właśnie jadłam...

Autor: Tomek  17.06.2008 zgłoś

Do meme - gdy mocno pociągnie nosem powiedz mu z naciskiem: Smacznego! Z reguły działa :-)

Autor:  17.06.2008 zgłoś

Znam osobę, która nie używa antyperspirantu bo Uwaga! uważa że to niezdrowe!!! ratunku! Ponadto uważam że niektórzy ludzie nie używają antyperspirantów bo zwyczajnie nie mają wyrobionego takiego nawyku - choć może się mylę. Jednak wydaje mi się że kiedyś niestety nie było takich rzeczy i wiele kobiet nie mówiąc już o mężczyznach nie zdążyło się jeszcze do pewnych środków tego typu przekonać. Nie wiem ale tak mi się jednak wydaje:/ Co do robienia na złość przez faceta - mój ostatnio nażarł się czosnku - myślałam że będę płakać z wściekłości.Nienawidzę zapachu a raczej smrodu czosnku. On o tym wie i uważam że to było podłe. To samo tyczy się wszystkich miłośników czosnku - ludzie miejcie litość nad innymi, proszę.To nie jest zapach który można zlikwidować jednym umyciem zębów, to się utrzymuje do kilku dni - przynajmniej dla mnie:/ Jestem już przeczulona na tym punkcie a mój nos reaguje jak radar przeciwczosnkowy, bleee:(

Autor: takze zniesmaczona  18.06.2008 zgłoś

moj chlopak pracuje fizycznie i jak wiadomo latem po pracy ladnie to on nie pachnie, ale gdy przychodzi z pracy chce sie poprzytulac a ja czuje ten okropny zapach i nie moge, on sie obraza, ze nie chce si epryztulac a ja nie potrafi emou powiedziec: to dlatego ze smierdzisz:O oczywiscie zaraz bierze prysznic i uzywa antyperspirantow:) ael przed prysznicem, fuuuuj, nie wiem jak mu moge powiedziec ze mi to przeszkadza, nie chche go urazic no i wogole, Moj men (niestety dla mnie) uwielbia sos czosnkowy i wszytko lubi z nim jesc:O zucie gumy czy umycie zebow i tak nic nie pomoze, ehhhhh, ci faceci a i tak pomimo wad go brdzo kocham:)

Autor: tralalala  18.06.2008 zgłoś

Ja mam taki problem z teściem. Ma bardzo brzydki oddech. Nawet jak mówi coś odwrócony tyłem do mnie to czuć ten zapach. Niestety teść ma bardzo brzydkie zęby i podejrzewam, że to kamień i jedzenie, któe gnije w środku tak pachną. Nie wiem co z tym zrobić bo każda rozmowea teściem to katorga. A np. składanie życzeń to już w ogóle koszmar. A co do uzywania kosmetyków to mój TŻ nie miał kiedyś zwyczaju używania dezodorantu. Używał tylko jakiejś wody toaletowej i uważał, że dezodorant już nie jest potrzebny. Kupiłam mu dezodorant i zaczęłam męczyć żeby używał. No i się przyzwyczaił :) Na szczęście. Chociaż nie pocił się w jakiś męczący sposób i nie pachniało od niego brzydko.

Autor: Lulanka  18.06.2008 zgłoś

Do: takze zniezmaczona Wiesz, jeśli jesteście razem, to ni widzę powodu, dla którego nie miałabyś mu wprost powiedzieć, że nieładnie pachnie. My z moim TZ nie mamy z tym problemu. Jeśli przychodzimy upoceni po piłce albo rowerze to sami stwierdzamy, że trzeba prysznic wziąć. Ostatnio on chorował no i nie pachniał zbyt pięknie, zażądał natomiast buziaka. Cmoknęłam go i powiedziałam, że będzie więcej, jak wyzdrowieje i wykąpie się. Wtedy zapytał z uśmiechem: Naprawdę aż tak śmierdzę? Potwierdziłam, też z usmiechem. To przecież naturalna sprawa. Jesteśmy ze sobą cztery lata, mieszkamy razem od roku - dla nas to łatwe.

Autor: dla mnie to koszmar  18.06.2008 zgłoś

bo zapach potu wywołuje u mnie odruch wymiotny i to niemalże natychmiast. Podobnie jest z innymi brzydkimi zapachami, pociaganiem nosem przez dorosłych (bo dzieci te całkiem małe same nie potrafia wyczyscić nosa muszą im pomagac dorosli). Nie raz zdarzyło mi sie że sama prawie wymiotowałam. Ja myślę ze takiej zapoconej osobie zadne sugestie ie uświadomią problemu. Parokrotnie w moim otoczeniu znajdowały sie osoby z problemami zapachowymi. Osoby bardziej z nimi zprzyjaźnione wprost, bez ogródek powiedziały im o tym i problem zniknął. Uwazam że to dobry sposób choć trudny i może byc bolesny dla delikwenta.

Autor: iq  18.06.2008 zgłoś

Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342

Autor: takze zniesmaczona  18.06.2008 zgłoś

postaram sie z nim pogadac, my jestesy razem prawie 2 lata, a i tak mi glupio to powiedziec, no ale musze sie jakos przemoc:P i to jak najszybciej

Autor: jilian  18.06.2008 zgłoś

Nienawidze jak od kogoś śmierdzi. Mam w pracy parę takich osób, które jesli przejdą korytarzem to długo w powietrzu wisi odór potu. Fuj. Inni znowu notorycznie nie piorą ubrań z czego zapach też jest obrzydliwy. Jak tu wytrzymywać, a co gorsza jeść??? Nie pomaga otwarte okno, odświeżacze powietrza ani wentylatory. Masakra.

Autor: Kasia22  18.06.2008 zgłoś

kompletnie nie rozumiem jak niektóre kobiety mogą mieć problem, aby powiedzieć swojemu mężczyźnie, że od niego ... śmierdzi Ja jestem z moim narzeczonym dwa lata, nie mieszkamy razem, ale nie mam najmniejszego problemu, żeby z uśmiechem na twarzy mu powiedzieć, że nie przytule się do niego dopóki się nie wykąpie, bo po kilku godzinach pielenia na działce i podsypywania drzewek korą spocił się jak świnia :) On z przekąsem mi odpowiada, że się nie wykąpie i będzie mi śmierdział ostentacynie podnosząc pachy i wszystko z usmiechem i na luzie. On też nie raz zwróci mi uwage, że mam umyć zęby, bo drażni go zapach papierosów (on nie pali, ja tak) Już sobie wyobrazam jakie problemu muszą mieć w łóżku kobiety, które nie potrafią swojemu mężczyxnie zwrócić uwagi w tak przyziemnej kwestii Nie wyobrażam sobie, zmiałabym problem ze zmuszeniem mojego faceta do kąpieli po ciężkim dniu. Zresztą nie musze zmuszac, bo on sam jest czyscioch :)

Autor: takze zniesmaczona  18.06.2008 zgłoś

moj men wie ze niezbyt lanie pachnie po pracy, zwlaszcza ze dojezdza rowerem( uwaza ze to ekologiczne i oszczedne, chociaz oczywiscie mamy samochod, w ten sposob caly dzien autko jest do mojej dyspozycji:P hehe i nici z ekologii:P) dlatego tez po pracy bierze prysznic, ale czasami chee sie wczesniej przytulic czego nie znosze:P zawsze przed tym jak zje obiad czy cokolwiek innego zrobi bierze prysznic, takze nie uwazam zeby byl brudasem,i zeby tez myje regularnie, jesli nie ma jak umyc bo np jestesmy u znajomych wtedy zuje gume:P Kasia22----> nie mamy zadnych problemow lozkowych i w tych kwestiach dogadujemy sie zajebiscie:P dla mnie sa to 2 odrebne kwestie:P nei wiem jak ty to powiazalas:P

Autor: gosiak  19.06.2008 zgłoś

do TAKZE ZNIESMACZONA KASI22 chodzilo o to ze jak niepotrafisz wytlumaczyc facetowi ze ma sie myc to w sytuacjach intymnych- jest to extremalnie nieprzyjemne a wrecz (a to juz mim zdaniem ) niebezpieczne z punktu widzenia zdrowia!!! higiena osobista i intymnosc!!!!!(a to czy sie w lozku dogadujesz ze swoim chlopakiem - wybacz ale nie sadze aby ktos byl zainteresowany !!!!)

Autor: takze zniesmaczona  19.06.2008 zgłoś

gosiak----->jesli chcesz wypowiadac sie na temat moich postow to chociaz przeczytaj je uwaznie...... moj chlopak myje sie!!! juz nie mowiac ze przed sytuacjami intymnymi jest to chyba normalne!!!!! nie znosze zapachu potu!!!!! nie wiem co sobie ubzduralyscie ze podczas intymnych chwil jest bez kapieli i nie odswiezony!!!!! jejq, ludzie czytac ze zrozumieniem nie umiecie czy co!!!!! Napisalam o przypadku kiedy przychodzi z pracy a pracuje fizycznie wiec to logiczne ze sie poci!!!! praktycznie od razu idzie pod prysznic, tyle za najpierw lubi sie do mnie poprztulac bo nie widzial mnie caly dzien i teskinil..... dlatego nie chce mu powiedziec "idz sie najpierw wykap a potem sie do mnie przytul" !!!!!! po prostu nie potrafie..... jesli wy jestescie takie zawsze otwarte i bezposrednie to gratuluje!!!

Autor: Villemo  19.06.2008 zgłoś

dziwne sa sytuacje ktore opsialyscie, ale jakby nie bylo jest to dobra nauczka dla was, jak bedziecie miec dziecko, to warto aopmietac, zeby np. w wieku 14-15 lat dac mu antyperspirant, porozmaiwac o tym problemie itd. moja mama tak zrobila, i to bylo genialne, bo zdazyla mnie "oswiecic" zanim pot stal sie powaznym problemem.

Autor: paulinka  20.06.2008 zgłoś

Ja na przykład spotkałam się z problemem typu "mój chłopak śmierdzi", bo nie śmierdzi. Czasem się spoci ostro, ale nie róbmy z tego końca świata! Każdy sie poci, ja też, a nie zawsze mamy okazję od razu wziąć prysznic. Więc nie róbcie tutaj paranoi i nie wyolbrzymiajcie problemu, bo mieliśmy rozmawiać o przypadkach typu brudnych współpracowników! Pocenie się jest naturalną czynnością i każdy czasem jest spocony, musi ci się naprawdę nudzić ZNIESMACZONA, skoro piszesz o rzeczy, która spotyka wszystkich ludzi świata. Jednak z problemem niepranych ubrań spotkałam się już kilkakrotnie. Nie wiem, kto wymyślił taką modę, żeby wśród znajomych witać się i zegnać przytulaniem... Z jedną dziewczyną po prostu unikam tego 'rytuały' jak ognia. Inna sprawa, też niefajna- czasem se spodni wychylają się jej stringi... Nienawidzę tego

Autor: paulinka  20.06.2008 zgłoś

Aha apel do Zniesmaczonej- nie chcemy wiedzieć, że ze swoim chłopakiem zajebiscie dogadujesz sie w łóżku. Nie ma to żadnego związku z tematem...

Autor: ramak  21.06.2008 zgłoś

Jest też druga strona medalu: " ...Napoleon pisał w listach do swojej ukochanej: przyjeżdżam, tylko sie nie myj"...cytat z innego wątku ale temat nieco podobny.

Autor:  21.06.2008 zgłoś

Hmm..Wywiad z gwiazdą i jej nietypowy zapach z ust. Ja poczęstowałabym orbit i troche przy tym improwizacji poczucia humoru nie zaszkodziłoby. Mimo wszystko wywiad trzeba pzreprowadzić ,a gwiazdzie sugestywnie dać do zrozumienia,ze coś tu dziwnie pachnie,ale tak by jej nie urazić:-) Hmm gorzej z przepoconym dyrektorem tu nie ma rozwiązania "idealnego" tylko upiorne męczarnie.. ciężko komuś powiedzieć by zaczął używać antyperspirantu nie wiem dbał o siebie i o innych z ktorymi pracuje,hmm o klientow ktorych od siebie odrzuca jego zapach..chyba musi sie znalesc osoba ,która zaryzykuje i w jakis sposób powie ,da do zrozumienia ... tylko to taki wstyd jak ktos nie dba o swoją higiene..

Autor: nieśmiała  22.06.2008 zgłoś

Słuchajcie ludziska jest jeden sposób na pot....tak jest, ale drogi niestety i nie znam efektów ubocznych. Wpierw radzę pójść do lekarza, tak na wszelki wypadek zapytać sie o przyczynę nadmiernego pocenia szczególnie pod pachami co bywa bardzo krępujące szczególnie w ciasnych i zatłoczonych autobusach. Zdarzają sie sytuacje, gdy jadąc w autobusie czuje, że już jestem cała mokra, ale tylko dzięki antyperspirantom nie czuć mną na odległość, ale i tak jest to krępujące i obrzydliwe. Mam jednak dobrą wiadomość na rynku pojawił się pewien specyfik ...uwaga uwaga i działa, choć jest bardzo drogi...ETIAXIL-koszt niestety ok 40 złotych dostępny w aptekach. Możecie spróbować...działa!!!!!

Autor: iq  22.06.2008 zgłoś

Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342

Autor: Layne  22.06.2008 zgłoś

Na olimpiadzie przedmiotowej w której brałam udział jeden z uczestników poszedł na etap ustny w przepoconej, śmierdzącej koszulce, skarpetkach, sandałach i z brudnymi, pozlepianymi włosami. Wyglądał jakby się nie mył przez całe 4 dni trwania konkursu. Do tej pory niepojęte jest dla mnie czemu nikt nie przypilnował go by się umył i czemu komisja w ogóle dopuściła go do zawodów... Ale widać większośc lduzi nie przywiązuje uwagi do takich rzeczy :/

Autor: elemele  23.06.2008 zgłoś

Co do specyfikow hamujacych pocenie, to nie uwazam zeby byl to dobry pomysl. Tez wolalabym byc przez caly dzien swieza, bez kropli potu,ale z drugiej strony pocenie sie jest procesem, ktory musi, dla naszego wlasnego zdrowia, zachodzic. razem z potem wydalamy przeciez toksyny. nie jestem specjalista,ale przeciez dlatego wlasnie polecana jest sauna, bo razem z potem oczyszcza organizm. moim zdaniel trzeba zadbac o to,aby nie bylo od nas czuc brzydkiego zapachu no i zeby nie pocic sie az tak intensywnie, to znaczy unikac gigantycznych plam potu pod pachami. na to ma jednak wplyw nasza dieta, nasz styl zycia itp. mialam taka znajoma, ladna dziewczyna, dbajaca o siebie. kupowala tony dobrych kosmetykow, ciuchy tylko dobtrych marek itp,ale smierdzialo od niej. miala okolo 15 kilo nadwago, co sprzyjalo poceniu sie, ale uzywala zawsze dezodorantow. neistety, chociaz nie biegala w maratonie juz po 3-4 godzinach zwyklych zajec na uczelni bylo od niej brzydko czuc. po dluzszym zastanowieniu sie stwierdzilysmy z kolezanka, ze winne sa leki. otorz dziewczyna byla ewidentna hipochondryczka i non stop brala jakies leki, a miala ich pod dostatkiem, bo cala rodzina lekarzy. nie bylo dnia zeby nie brala jakiegos antybiotyku, albo innych lekarstw na recepte, bo twierdzila,ze sie zle czuje. to dlatego jej cialo wydzielalo taki brzydki zapach.

Autor: zbysio  24.06.2008 zgłoś

a ja mam następujący problem, otóż ostatnio koleżanki w pracy w końcu (bo teraz rozumiem kilka wcześniejszych sugestii), że śmierdzi w pokoju, że nie da się wytrzymać. Skoro mi to powiedziały to musiało to byćjużna prawdę nieznośne. Najgorsze jest to, że wcale nie jestem brudasem, myję się często, pod pachami jeszcze przed samym wyjściem do pracy a ostatnio nawet w pracy przy zlewie gdy jużczuję, żę się bardzo spociłem. Używam dezodorantów i psikam się perfumami, jednak teraz już w ogóle nie wiem co robić, wiem, że to trochę pewnie dieta imoże też mało ruchu na codzień (niestety na to nie mam najmniejszego wpływu) ale na prawdę nie wiem co robić. Codziennie mam świeże koszulki, skarpetki, staram się dbać o siebie tak jak pisałem wcześniej ale... mam świadomość, żę się pocę, baridzej niż np. gdy jestem w domu, gdize dodatkowo mogęsię często umyć, jednak nie uważam żebym ażtak śmierdział, swoją drogą to naukowo stwierdzone, że kobiety czują zapachy intensywniej. Czy więc pracując z samymi kobietami jestem skazany na taką sytuację? bo szczerze mówiąc nie wiem co jeszcze mógłbym zrobić, żeby zlikwidować ten problem, nie prezstanę się pocić, czy rzucić pracę? czy chodzić do łazienki i myć się pod pachami co godzinę albo częściej?

Autor: antek  25.06.2008 zgłoś

Zbysio! Najlepiej udaj się do lekarza, internisty! Można stosować również, polecany tutaj exiatil (myślę, że jak będzie się go stosowało np. tylko latem - to nie zaszkodzi). Proponuję jeszcze sprawdzić -picie ziół hamuje procesy pocenia się (ale nie pamiętam, chyba trzeba pic szałwię. Ale pić, a nie inaczej). Są jeszcze specjalne dezodoranty do stóp oraz do obuwia! I wydaje mi się, że najlepiej jest się ogolić pod pachami - pot wtedy tak nie "pachnie".

Autor: Ewka  25.06.2008 zgłoś

Zbysio, roboty nie rzucaj, każdy przecież jakoś pachnie. Pamiętasz film "zapach kobiety"? Kobiety również lubią zapach mężczyzny! Tylko z tą różnicą, żeby nie było za dużo!

Autor: Moni  25.06.2008 zgłoś

Co do śmierdządzego szefa, to można zrobić coś takiego, że w sekretariacie zostawić ładnie zapakowany zestaw kosmetyków jakiś dezodorant, woda itp.itd i powiedzieć że przesyłka do pana, że taki jakiś prezent biznesowy. i użyje i jest jakaś szansa że użyjae Straszne, jak w pracy jest taki problem bo ani z taką osobą pporozmawiać ani nic. Przytulić się trudno, co śmierdzi tragegdia

Autor: Kris  26.06.2008 zgłoś

Mnie najbardziej męczy zapach osob wspołpodrożujących np pociagiem,codziennie dojeżdzam do pracy prawie 40 min i siedze w sąsiedztwie np robotnikow wracających z pracy ktorzy oprocz tego ze alkoholem pachną swoim tygodniowym roboczo upoconym ubrankiem... i co moge zrobić przesiadać sie do skutku , najgorsze jest to ze zapach roznosi sie w całym przedziale a delikwent ma to w ...nosie:D

Autor: ol-a  26.06.2008 zgłoś

Niektórzy wspomnieli o robotnikach po pracy..... Przecież zakład pracy powinien dysponować prysznicami?! Przynajmniej w moim z-dzie tak jest i nie do pomyślenia jest, żeby ktoś z tego nie korzystał!

Autor: twista  27.06.2008 zgłoś

nie wiem czemu si etak wszyscy czepiacie tej zniesamczonej.... gdyby ktos czytal dokladnie l posty to by wiedzial ze zniesmaczona wspomniala o swoim zyciu intymnym ze swoim chopakiem dlatego ze chciala odeprzec zarzut jednej internautki co do rzekomych z tym problemow... jejq zanim zaczniecie czepiac sie ludzi przeczzytajcie dokladniej ich posty a nie o razu atak!!!!

Autor: blue  28.06.2008 zgłoś

Lato + kościół + piosenki + wiele osób, które nie mają pojęcia ani o perfumach ani o myciu zębów = masakra totalna. Dlatego nienawidzę kościołów latem, tak samo jak autobusów czy pociągów - musisz siedzieć blisko kogoś, a i tak jest Ci gorąco, a jeśli ta druga osoba nieładnie pachnie... Masakra.

Autor: NINA....  28.06.2008 zgłoś

Ale śmierdzący temat a fuj.... Od mojej teściowej także zalatuje potem a na dodatek papierochami bo jara niemiłosiernie! Kiedyś przyjechała do nas ( jak zwykle nie proszona) i nie mogłam oddychać jak stała koło mnie,nie wytrzymałam i powiedziałam mojemu mężowi aby zwrócił swojej matce uwagę by sie umyła. Hihi.......... poskutkowało !!

Autor: rosita 63  28.06.2008 zgłoś

moj małżonek cuchnie od lat nie myje sie nie zmienia ubrań w upały sypia w grubej podkoszulce kołdra i koc wstaje to jest mokry od potu nie pozwala wietrzyć mieszkania bo sie przeziebi sypiam w drugim pokoju ale rano wstając do pracy mało nie zemdleje taki smród wstydze sie zaprosić kogokolwiek do domu na zwracaną uwage żeby sie mył zupełna olewka w końcu zaczełam robić awantury i go wyzywac od skunksow i innych to usłyszałam ze jak mi nie pasuje to moge sie wyprowadzić jemu sprawia przyjemność jak się tym denerwuje bo stojąc obok specjalnie macha łapami i oczywiście mnie obwinia za brak współżycia (bo mu nie daje dupy) .A może by przeprowadzić jakąś ogólnopolską akcje typu NIE BĄDZ ŚMIERDZIELEM myśle że do wielu by dotarło np w środkach komunikacji Śmierdzielom Wstęp Wzbroniony

Autor: koziczka  30.06.2008 zgłoś

A odkąd to używanie antyperspirantów, czyli hamowanie wydzielania potu, jest ZDROWE ? To tak, jakby powiedziec, że hamowanie szczania albo srania jest zdrowe

Autor: konwalia  30.06.2008 zgłoś

śmierdzącemu szefowi zostawiłabym kartkę szefie błagam myj się i używaj dezodorantu ,albo zapłać personelowi ,,szkodliwe,, a koleżance czy koledze na pewno bym zwóciła uwagę chyba to on lub ona jest nie wporządku i powinien się wstydzić a nie osoba zwracająca uwagę

Autor: malwina  30.06.2008 zgłoś

A jak powiedzieć koleżance w pracy, tak taktownie,że depilacja nóg i pach jest standardem w dzisiejszych czasach! Zaznaczę,że chodzi w bluzkach na ramiączkach i krótkich spódniczkach i ten widok jest niemaczny, ochydny, jak widzę te kudły pod pachami zwłaszcza jak jest upał to mam odruch wymiotny.

Autor: kumpela rosity63  28.06.2008 zgłoś

ha ha ha niezłe np ŚMIERDZISZ NIE JEDZ namawiam wymyślajcie takie hasła

Autor: NINA....  28.06.2008 zgłoś

rosita 63 - mój mąż mawia tak: "lepiej w smrodku niż w chłodku". Także sypiamy osobno bo mi przeszkadza jak "pachnie". Przed ślubem to kąpał się nawet dwa lub trzy razy dziennie a po ślubie wyszło jaki jest z niego czyścioch. No może jak mamy iść razem do łoża,to nie powiem jest czyściusieńki i pachnący hihi....

Autor: rosita 63  28.06.2008 zgłoś

a aa zapomniałam jak wychodzi gdzieś gdzie musi udawac czyściocha np na imieniny do cioci lub tatusia to ma mistrzostwo świata mycia się w kubku wody w misce, prysznica i wanny nie używa bo oszczędza wode .Oczywiście wodę po takim myciu(gęstość zawiesistej zupki)zostawia do spłukania kibelka .czuje do niego taki wstręt że choc by sie moczył miesiąc nie potrafiła bym iść z nim do łóżka

Autor: victoire  29.06.2008 zgłoś

ja mam taką koleżankę w klasie, właściwie dotąd myąślałam że to przyjaciółka. jej strrrasznie śmierdzi z buzi, ma zółtoczarne zęby wycinane u dentysty w kształcie sera z dziurami:/// ma chyba jakieś problemy zołądkowe. próbowałam mówić np. że przysłali do mnie próbkę pasty doi zębów, a ty jaką polecasz itp. nic nie dało! zresztą ona się łatwo obraża. nawet jeśli żuje gumę, bardzo rzadko zresztą, to i tak nie idzie wytrzymać a nawet jeszcze gorzej śmierdzi. może przyczyna leży w tym że ma niezbyt dobre warunki w domu na wsi. ciekawe jest też to, że do nauczycieli, wujków, cioć itp. zwraca się tak, jakby chciała połknąć wydychane przez siebie powietrze albo odsuwa się, a do zaufanych osób w swoim wieku zwraca się w twarz, że chcąc - nie chcąc się to wdycha. ja kilka razy pomimo mycia zębów wyciągnęłam z ust jakieś żółte kulki które śmierdziały dokładnie tak jak jej oddech. myślałam nawet, że przsez codzienne wdychanie "oddechu śmierci" zalęgły mi się w żołądku jakieś tasiemce... czy to możliwe? przepraszam wszystkich którzy w czasie czytania tego jedli...

Autor: zionia  01.07.2008 zgłoś

To temat dla mnie. Siedzę w pokoju z osobą, która codziennie w domu je czosnek. Na zwracaną uwagę mówi, że rano myje zęby.Smród jest nie do wytrzymania. Zrywa mnie na wymioty do tego mam alergię na zapachy więc kaszlę, kicham i cieknie mi z nosa. Żadne prośby nie pomagają, a wręcz odwrotnie obraża się i nie odzywa, za to na złość mi wzdycha i wypuszcza powietrze przez usta.Smród po czosnku wychadzi wszystkimi porami ciała. Jak macie jakąś radę to pomóżcie. Elka

Autor: emilka  01.07.2008 zgłoś

Pracuję w sekretariacie . Czasem zdarza sie ,że przychodzi ktoś ciągnący za sobą chmurę SMRODU. Po jego wyjściu zawsze boję się ,żeby ktoś następny szybko nie przyszedł bo będzie myślał ,że to ja się nie myję. Mam co prawda w szafce spray do pomieszczeń i usiłuję zabić nim ten paskudny zapach. Niestety zdarzyło mi sie ,że ja już usiłowałam unieszkodliwić smrodek a "pachnąca inaczej " osoba sie wróciła. Czułam się trochę głupio chociaż to nie ja powinnam się tak czuć :)

Autor: agnieszka  03.07.2008 zgłoś

Szanowni Panstwo , Chcialam zauwazyc , ze w wielu przypadkach przykry zapach z ust jest nieuleczalny, naprawde dziwi mnie Wasza nietolerancja , Koziczko co Toja kolezanka a wlasciwie byla przyjaciolka ma zrobic - nauczyc sie jezyka migowego??????Nie podoba Ci sie?? to z nia nie rozmawiaj a takie gadanie za plecami jest naprawde zenujace

Autor: marjonettka  04.07.2008 zgłoś

do niesmialej i innych zainteresowanych dezedoraty lecznicze takie jak etiaxil to nie jestt wcale drogi wydatek, owszem koszt tego leku bo jest to juz lek nie zwykly dezodorant ksoztuje 40zl uzywa sie go raz -2 razy na tydzien w malych ilosciach. ja osobiscie sie skusilam ze wzgledu na to ze teraz bluzki jakie sprzedaja w sklepch sa sztuczne i kazda smuge zostawiaja na ubraniu jest do dyskomfort przynajmniej jak dla mnie i niepotrzebny strach przed podniesiem reki. polecam wszystkim etiaxil swietna sprawa zero stresu i pewnosc ze wszytsko jest okej:)) a preparat wystarcza na miesiac nawet ciut dluzej:) pozdrawiam:) a i przepraszam za literowki mam zepsuta klawaiture;/

Autor: aducha  04.07.2008 zgłoś

a wlasnie zjadlam kolacje , a bardzo lubie czytać kafe , atu takie rzeczy ,. no ale .. kochani mam szczescie !!! ja nigdy nie odczulam od mojego faceta to o czy piszecie ,. a ma kolegow , i oni noiektorzy smierdzą , ale jemu to trez pszeszkadza, itak sie tylko na sioebie opatrzymy i wiedomo o co chodzi ,. bardzo wspolczuje osobą o takich dolegliwosciach , ale sie tzreba myć ! perfumować ! i dbać o siebie i nie bedzie takich historii,. pozdrawiam wszystkich czyscioszków , sama lubie strylnosć,.

Autor: ANTIDRAL  05.07.2008 zgłoś

antidral!! pisalam juz pod artykulem o poceniu!

Autor: Ania30  05.07.2008 zgłoś

Oj..uśmiałam się czytając opinie jakby z mojego otoczenia znajome scenki.... Ale faktycznie...mojemu nosowi nie jest wszystko jedno co i jak pachnie.Mam tak zwany odruch wymiotny na zapachy fekaliów czy potu ludzkiego..Do tego połączenie perfum...po prostu czasem nie moge ukryć reakcji....Bierze mnie na wymioty, oczy mi zaczynają łzawić od powstrzymywania pawia...i staram się wychodzić od smrodu.Mój brat niedomywa się i wiecznie mu zrzedze,że śmiedzi..On mi mówi,że jestem przeczulona i takich jak ja nie ma na świecie..Jak widze myli się..... Czasem woda i mydło nie wystarczy ..ludzie...antyperspirant w Biedronce kosztuje 3,80!Wątpliwa pewnie jego jakośc..ale relatywnie do ceny...hihi.I lepsze to niż woda+ nic. W pracy mam doczynienia ze śmierdzącymi facetami z produkcji..Mogę im wybaczyć, bo robią przy piecu i tam niebotyczne warunki panuja..zapylenie i wysoka temp.Jednak nie rozumiem kierowców dostawców, przychoodzacych do biura o 8!!! rano po dokumenty i już śmiertdzą....Nie chcę wiedzieć, jak pachną wieczorem po całym dniu w trasie.Przecież można mieć wypadek i nie wstydzą się wtedy, że w karetce nosy ludziom pourywa od smrodu????Kiedyś miałam sklep z odzieżą damską..Przychodziły czyste paniusie..po ich przymierzaniu wielokrotnie musiałam ciuchy prać!!!!albo wietrzyć.Nie wiem jak można nie czuć siebie?????Ja zawsze mam chusteczki odświeżające w torebce.Kosztują tylko 2,20..a widziałam i tańsze...Antyperspirant również można znaleść u mnie i wkładki higieniczne na wymianę.Wcale nie trzeba być bogatym żeby pachnieć...Polecam te komentarze ''śmierdziuszkom''.Apel do nich....naprawdę często potraficie obrzydzić człowiekowi najprzyjemniejsze momenty..albo odechciewa się pracować, albo jeść..albo sexu.Mój obecny facet wie,że nie ma co do mnie startować spocony..A o sexie oralnym bez prysznica przed może zapomnieć i jakoś nie stroi fochy..Wie,że ja się tym samym rewanżuję i nie ma tematu.... Przewrażliwiona?!

Autor: IQ  07.07.2008 zgłoś

Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342 Czy wiesz jakie masz IQ? Nie? Sprawdź się: www.iq-test.pl/?d=7342

Autor: Stary  07.07.2008 zgłoś

Jestem facetem po 50_tce. Gdy byłem młody używałem tylko wody i mydła, ale od około 30lat, oprócz tego, że 2x dziennie biorę prysznic, używam płynów pod prysznic, stosuję antyperspiranty. Do tego od roku golę pod pachami. Odtąd gdy przed trzema laty przestałem palić papierosy, woń potu jest mniej intensywna, ale nadal muszę z nim walczyć i nie wyobrażam sobie, by momgło być inaczej. W autobusie z łatwością odróżniam osoby, które nie używają odpowiednich kosmetyków, że o wodzie i mydle nie wspomnę. W biurze niestety także!. Co ciekawe, wiek nie ma tu znaczenia, tylko odpowiednie wychowanie oraz rodzaj pożywienia!. Powiem jeszcze, że gdy dziewczyna akceptuje u swego boku takiego śmierdziucha i na odwrót także, to oboje nie są zbyt mądrzy i na pewno brak im ogłady. Ale podobno ludzie dobierając się w pary podświadomie kierują się feromonami, co też ma swoje znaczenie.

Autor: Bobibob  07.07.2008 zgłoś

O rany przeczytałam wszystkie posty, niesmaczny temat. Ja miałam przypadek w pracy, że mojej podwładnej śmierdziało z buzi codziennie, a pracujemy bezpośrednio z klientami. Pozostałe osoby też mi się skarżyły na ten problem. Wzięłam kobitkę na bok i powiedziałam jej, że być może nie zdaje sobie z tego sprawy, ale ma bardzo nieprzyjemny oddech który czuć z daleka. Wytłumaczyłam jej jak to negatywnie wpływa na jej opinię wśród pracowników, nie wspominając o wizerunku firmy i klientach. Zaleciłam mocne miętówki i poradę u gastrologa :) Obecnie moim szefem jest obcokrajowiec, piękny facet, fantastycznie zbudowany i dobrze ubrany.... ale :) tak mu jedzie z buzi zawsze, jakby łyka wody nie pił w ciągu dnia. Jemu nikt sie nie odważy powiedzieć, ale temat jest ogólnie znany w firmie. A akcja z autobusami "Śmierdzisz - Nie jedź" jestem jak najbardziej za! Co więcej uważam, że powinni wprowadzić mandaty, za zatruwanie powietrza i za obrzydzanie jazdy pozostałym podróżującym. Skoro są już mandaty za palenie w miejscach publicznych to może jest i szansa dla pozostałych śmierdzieli! uuuhhh

Autor: malibda  08.07.2008 zgłoś

Kochani, chcę zwrócić uwagę na pewien istotny fakt - antyperspirantów nie wolno używać na co dzień! Blokują pocenie się i mogą spowodować stan zapalny, na nowotworach kończąc... Używajmy dobrych dezodorantów, ale antyperspiranty tylko w wyjątkowych okolicznościach.

Autor: bij  09.07.2008 zgłoś

Nie rozwiązujcie tego testu IQ, do którego link jest umieszczony powyżej. Po rozwiązaniu testu należy wysłać smsa, żeby otrzymać kod potrzebny do odczytania wyniku. W odpowiedzi dostaje się smsa z poleceniem wysłania kolejengo. Każdy z nich posztuje ponad 22 zł!!!!

Autor: Dana 49  09.07.2008 zgłoś

Malibda ma rację, można nabawić się zapalenia gruczołu potowego (bolesny przez kilka dni guz) Nie wystarczy się umyć i nawet użyć dezodorantu, trzeba jeszcze prać odzież! Te koszule a zwłaszcza swetry noszone całymi dniami i tygodniami bez prania - bo przecież na oko są czyste - okropność! Na pana wciągającego gluty: znaleźć coś czego on nie "trawi" i odwzajemniać mu się tym, np. mlaskać albo siorbać przy jedzeniu!!

Autor: Kika21  11.07.2008 zgłoś

Ja nie wiem, skąd malibda i dana 49 mają tak nieaktualne wiadomości na temat stosowania antyperspirantów... Po pierwsze nie doceniają możliwości naszego organizmu. Gdy zdeaktywizuje się obszary, gdzie człowiek poci się najbardziej- pachy, stopy itd, to skóra sama "namierza" miejsca, przez który pot może się swobodnie wydostać, czyli reszta ciała, na która nie stosuje się kosmetyku. Po drugie: nie pocimy się tylko pod pachami- więc nie ma siły, żeby zablokować całe ujście wody z organizmu. A co do nowotworów- wiadomości nie są potwierdzone. Co prawda antyperspiranty zawierają sole glinu, podobno na dłuższą metę mogą być one szkodliwe, ale w równym stopniu zachorowalności na raka sprzyja kadm, który wdychamy z dymem tytoniowym. Jeśli nie następuje kumulacja kilku czynników ułatwiających zachorowanie, to szansa na to, że dopadnie nas nowotwór z powodu samego kosmetyku jest praktycznie żadna. Proponuje więc najpierw rzucić palenie i poczytać najnowsze doniesienia na temat omawianego tematu, a dopiero potem siać panikę... Pozdrawiam.

Autor: Dana 49  13.07.2008 zgłoś

Mimo długiego już życia nigdy nie spróbowałam palenia i nawet nie wiem jak smakuje papieros (i nie chcę) a zapalenie gruczołu potowego pod pachą miałam w styczniu i lutym tego roku. A zdiagnozował to dyplomowany lekarz w przychodni zdrowia. Wiele osób musi samemu czegoś doświadczyć by zrozumieć poglądy innych i Ty Kiko 21 do nich należysz.

Autor: menka  13.07.2008 zgłoś

masakra z tymi nogami mam siorke ktora ma ten sam problem i ona go nie widzi. nawet jak znajomi jej pzrychodza i zwracaja jej uwage to ona sie smieje z tego . to jest obrzydliwe!!!!!!!!! co zrobic

Autor: fa w kulce  13.07.2008 zgłoś

Nie dziwię się temu mężczyznie,który 16 pchnięciami noża ,zamordował współlokatora za śmierdzące stopy i niechęć do mydła.Moim zdaniem powinien być uniewinniony .

Autor: moni  14.07.2008 zgłoś

mój były wtwierdził, że antypersporanty powodują raka (że niby nawet o tym czytał, ale nie potrafił powiedzieć gdzie). Jak raz wychodowałam sobie smrodek i przyszłam do niego od razu... zaczął urzywać wody kolońskiej... jak sądziecie, co lepsze? smrodek,. czy smrodek + perfuma?

Autor: ss  15.07.2008 zgłoś

Nie mówi się "perfuma", to jest niepoprawna forma.

Autor: kolo  17.07.2008 zgłoś

W sprawie capiącego szefa....delikatna sprawa, ale może założyć fikcyjne konto pocztowe i posłać mu maila z wykładem o zapachu i sposobach walki z nim....a na biurku , raniutko ustawic prezent w postaci antyprespirantu?

Autor: makika  17.07.2008 zgłoś

moja matka miała problem z jedną kobietą w pracy. razem z koleżanką nie wiedziały jak temu zaradzić. wpadły na pomysł rozmowy o dezodorantach itp. i tak scenka: mama: ja to używam antyperspirantu xxx, a ty, Agata (np) : agata: ja to yyy, a ty, (do tej śmierdzącej potem)? śmierdząca: a ja żadnego, bo nie muszę... i załamka, ale z tego wynika, że ludzie sami siebie nie czują!!! ja miałam z kolei pracownika, któremu nieprzeciętnie capiły nóżki... uuu, od samego rana... nie dało się wytrzymać w odległości mniejszej niż 3 metry... dodam, że jestem jedyna kobietą w zakładzie pracy, nie licząc ekipy sprzątającej, poza tym sami faceci, każdy się męczył, ale żaden nie zwrócił uwagi... na szczęście był na okresie próbnym i nie dostał przedłużenia... ja rozumiem, że ciężko jest obcemu człowiekowi powiedzieć, że śmierdzi, ale przecież ci ludzie mają rodziny! no chyba, że wszyscy śmierdzą i to lubią...

Autor: fifa  17.07.2008 zgłoś

Ludzie. Rozumiem - trzeba codziennie się kąpać i mieć czyste ubrania. O myciu zębów nie wspominam, ale ten szał na punkcie dezodorantów i antyperspirantów to - jak dla mnie - przesada. Wiadomo przecież, że każdy z nas trochę się poci. To naturalne. I o ile pot jest świeży mi nie przeszkadza. Nawet lubię. A to dozorowanie i antprespirowanie się to jak dla mnie przesada. Każdy chce pachnieć jak maszyna a zarabiają na tym tylko producenci dezodorantów. Przecież ludzki zapach o ile nie śmierdzi może być przyjemny. A to co śmierdzi też czasami może być dla różnych ludzi dyskusyjne. Czy róże śmierdzą?

Autor: do fify  18.07.2008 zgłoś

Taaa...bardzo trafne porównanie zapachu róży z zapachem potu :D. Nie ma to tamto.

Autor: Aleck  18.07.2008 zgłoś

Problem jest złożony więc i zaradzenie nieproste. Po prostu niektórzy z nas smierdzą bardziej z różnych powodów. Gdyby zgeneralizować to dwie porady byłyby jasne. Kto pali papierosy a na dodatek popija piwo, śmierdzi takzę z ust. Zawsze jest nieświeży. Powinien sie kapać, zmieniać ubiór aby troche złagodzić. Niektórym pocą sie stopy inni wogóle pocą sie mocno. Powinni o tym wiedzieć i szczególnie zadbac aby nie śmierdzieli. Czy gdy są uciażliwi np w pracy/biurze to im to powiedzieć? Jak tam kto sobie chce. Nie miałbym najmniejszych watpliwośći że trzeba. Można np. napisać np. kartkę i podać. Jest i wpływ jedzenia. Poniżej pisze sie entuzjastycznie o czosnku. Jaki to leczniczy i zdrrowy. Tyle tylko że człowiek śmierdzi i cały pokój od jego oddechu. Godzić się na obecność takiej uciażliwości? Jak kto uważa. Ja się nie godzę.

Autor: iq  19.07.2008 zgłoś

Czy wiesz że IQ Nicole Kidman oszacowano na 132, Shakiry na 140, Sharon Stone na 154, Przemka Salety na 102 a Dody na 156. A ty wiesz jakie masz IQ? Nie wiesz? Sprawdź się: www.testiq.com.pl

Autor:  20.07.2008 zgłoś

JEŻELI Z KIMŚ ROZMAWIAM, KOMU NIEPRZYJEMNIE PACHNIE Z UST, PO PROSTU PROPONUJĘ JAKIEGOŚ CUKIERKA LUB GUMĘ, KTÓRA RÓWNIEŻ BIORĘ, ŻEBY NIE BYŁO ;) ALBO WYSTARCZY ZAPROPONOWAĆ COŚ DO PICIA.

Autor: A.  21.07.2008 zgłoś

Tyle piszecie o nieprzyjemnym zapachu z buźki.. A jeśli ktoś żuje gumę i zaraz jak ją wypluje, bo nie wypada żuć gumy np. w Kościele i mu znów jedzie.., to co ma zrobić? Przecież to nie jego wina. Moja mama mówiła, że nawet jak jej mama nie miała zębów to jej śmierdziało. Mama mówi, że to jest od żołądka. No ale co moja babcia mogła na to poradzić? Do kogo się zwrócić? Iść na płókanie żołądka i później zastosować odpowiednią dietę? Miałam faceta, któremu śmierdziało z buzi. Powiedziałam, że nie będę się z nim całować(Nie podałam powodu, bo pomyślałam, że może się domyśli i przez jakiś czas w ogóle się nie całowaliśmy). Nic nie pomogło(chyba nie zrozumiał mojej aluzji). No i w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam wprost, że ma nieświeży oddech i żeby zainwestował w orbit'ki. A on mi na to odparł, że nie będzie żuć gumy, bo chce się ze mną całować, a nie umie całować się z gumą w buzi. Zapytałam go czy ja mam nieświeży oddech i czy kiedykolwiek miałam?! Odpowiedział, że nie. Powiedziałam, że skoro on nie ma mi nic do zarzucenia to nie życzę sobie żeby kazał mi, całować się z nim jak mu "wali" z ryjka..(Już nie jesteśmy razem..)

Autor: zaczytana  22.07.2008 zgłoś

Hmm... Co do nieświeżgo oddechu z ust, ja też miałam ten problem i na szczęście powiedziała mi o tym mama. Myślałam, że to cos od żołądka, ale okazało się, że przyczyną był kamień osadzający się pod dziąsłami, na szyjkach zębowych. Po usunięciu go u dobrego stomatologa problem zniknął :]

Autor: a  23.07.2008 zgłoś

A ja mam uwagę do trochę odwrotnego problemu, chociaż pokrewnego. Chodzi mi konkretnie o zbyt dużą ilość substancji zapachowych stosowanych przez niektórych ludzi. Czasem w autobusie, jak stoję obok takiej osoby, to po prostu się duszę! I nawet nie chodzi o zapach, a o jego intensywność! Ludzie, nie ma konieczności wylewania na siebie rano takiej ilości perfum! Ja wiem, że może samemu można nie wyłapać granicy, bo ciągle się wydaje, że za mało czuć zapach. Ale tak naprawdę czuć go już bardzo mocno, a osoby o trochę bardziej wrażliwym węchu po prostu się duszą.

Autor: IZABELLA  24.07.2008 zgłoś

Może moje pytanie nie dotyczy bezpośrednio tematu, ale będę bardzo wdzięczna za spostrzeżenia. Otóż mam pewnego dobrego kolegę, który ma trochę krzywe, żółte zęby. Nie pali papierosów, to jest chyba tzw. fluoroza. Jak delikatnie, nie urażając go, zasugerować mu aparat ortodontyczny + wybielanie lub po prostu licówki czy też koronki na zęby? Dodam, że ma 23 lata, jest przystojny, atrakcyjny, ale te zęby.... odstraszają. Aha - nie ma problemu z kasą, inaczej nie byłoby tego postu, bo żółte zęby to nie koniec świata .Pzdr.

Autor: snoopka  26.07.2008 zgłoś

fakt ETIAXIL jest drogi, ale jest jeszcze ANTIDRAL ten sam specyfik - tylko pod inna nazwa i cena (ok 15zł) kupilam, zaryzykowalam i jestem bardzo zadowolona!! srodek hamuje pocenie, unikamy efektu 'mokrych plam' pod pachami na ubraniach. co do skutkow ubocznych - wprawdzie takich nie ma, ale hamujac wydzielanie potu pod pachami musi ona znlezc inna droge zeby sie wydostac z organizmu - np plecy. lepsze to niz wielkie plamy pod pachami;// nie powinno tez sie go uzywac na swiezo wydepilowane pachy gdzyz bedzie piec i szczypac:) najlepiej posmarowac sie nim na noc rano zmyc i uzyc jakiegos pachancego antyperspirantu ;) wszystko napisane jest na ulotce. pozdrawiam i goraco polecam

Autor: Izucha  28.07.2008 zgłoś

A ja uwielbiam zapach potu mojego mężczyzny. Nie jest aż tak bardzo intensywny i szczerze mówiąc nieźle mnie podnieca.

Autor:  30.07.2008 zgłoś

Problem faktycznie jest nieciekawy, szczegolnie dla osob o bardziej wrazliwym wechu. Ja (czsasami na szczescie) jestem alergiczka i dlatego moj zmysl powonienia jest okresowo mocno przytlumiony. To jest zbawienne w kontaktach z delikwentami, ktorzy smierdza, bo dzieki slabemu wechowi jakos moge z takimi wytrzymac w jednym pomieszczeniu. Wiekszosc jednak ludzi ma nos drozny i wrazliwy. Czasami wspolczuje. Ja sie zastanawiam, dlaczego osoba, ktorej ktos zwroci uwage, ze od niej smierdzi, nie spali sie ze wstydu i nie zechce nawet troszke zmienic tej sytuacji. Nawet jesli jej samej nie przeszkadza odor potu i tygodniowych skarpetek, to z szacunku do innych ludzi. Takim ludziom trzeba uswiadamiac, ze sa po prostu uciazliwi dla otoczenia. Najpierw delikatnie, moze jakimis aluzjami, ale jesli to nie daje rezultatu, to trzeba prosto z mostu uswiadomic takiej osobie, ze jej obecnosc w tym samym pomieszczeniu wywoluje u nas odruch wymiotny. Nie moze byc tak, ze wstydzi sie ten, kto zwraca uwage. Wstydzic powinna sie osoba, ktora zatruwa powietrze. Kurcze, ale jesli to szef, to moze byc faktycznie ciezko. Chociaz ja juz bym chyba wolala stracic i tak nieprzyjemna robote niz sie meczyc wiecznie z jakims smierdzacy capem, na ktorego odor mam odruchy wymiotne. Jedni maja to szczescie, ze mniej sie poca i wystarczy im jeden prysznic w ciagu dnia, zeby zachowac swiezosc a inni maja pecha i poca sie okrutnie. Sam w sobie pot nie ma nieprzyjemnego zapachu, ale jesli czlowiek sie spoci a jest nieumyty to smierdzi ta mieszanka potu i brudu. Wszystkiemu sa winne bakterie, ktore normalni bytuja na naszej skorze a rgularne mycie sie pozwala ograniczac ich ilosc. Bakterie te rozkladaa skladniki potu, powodujac smrod. Co do szkodliwosci antyperspirantow. Jesli komus sie wydaje, ze uzycie takiego srodka spowoduje zatrucie organizmu, bo z potem wychodza toksyny, to jest zwyczajnie niedouczony. Nalezy zapamietac raz na zawsze, ze gruczoly potowe sa umieszczone na calej powierzchni skory. Pod pachami, jest po prostu ich znacznie wiecej niz w innych miejscach, w dodatku pachy nie sa przewietrzane i panuja tam idealne warunki dla rozwoju ww bakterii (cieplo i wilgotno). Wlosy pod pachami dodatkowo utrudniaja odparowanie potu i utrezymanie higieny. To wszystko sprawia, ze wlasnie ta czasc ciala jest najbardziej narazona na wyhodowanie smrodku nie do zniesienia. Uzycie antyperspirantu pod pachami ograniczy zatem wydzielanie potu tylko na ulamku procenta naszej powierzchni ciala, tej ktora wytwarza najwstretniejszy odorek. Reszta ciala bedzie sie pocic normalnie, wiec w organizmie nie beda sie kumukowaly zadne szkodliwe toksyny. Tylko np spocone plecy szybciej odparuja i od nich nie powstanie az tak niemily zapach. Wiec ludzie, zanim zaczniecie mowic o tym jak to antyperspiranty rujnuja nasze zdrowie przez powolne zatruwanie organizmu toksynami, ktorych odplyw jest blokowany przez te kosmetyki, zdobadzcie chociazby podstawowa wiedze na temat ludzkiej anatomii i f

Autor:  30.07.2008 zgłoś

Kurcze, ucielo mi wiadomosc. Na koncu mialo byc anatomii i fizjologii. No i jeszcze pisalam, zeby uwazac na ta szalwie, bo zawiera bardzo trujacy tujon (cykliczny monoterpen). Z tego wzgledu ziola tego nie powinno sie zazywac wewnetrznie (czyli nie powinno sie jej pic) a tylko zewnetrznie (plukania, oklady, itp)

Autor: Berberys  30.07.2008 zgłoś

Dla mnie zapach czlowieka (a szczegolnie mezczyzny) jest szalenie wazny. Nigdy nie umowilabym sie z gosciem, ktory zalatuje potem, nieswiezymi skarpetkami albo papierosami. Ale mam szczescie, bo moj facet zawsze jest czysciutki i pachnacy. Nie wyobrazam sobie nawet przytulenia do faceta, ktory smierdzi (nie mowiac juz o pocalunku czy sexie oralnym, bleee...).

Autor: Gosia  31.07.2008 zgłoś

A co zrobic jeśli sie chce puscic bąka a bliska osoba siedzi obok? Hmm to naprawde krępujące ... zwlaszcza z=jak sie ma wdecia tuz po posilku i nie moze sie wytrzymac a bieganie co 5 sekund do lazienki tez dziwnie wyglada

Autor: ewela  31.07.2008 zgłoś

Etaxil jest drogi nie dziala na wszystkich,lepszy jest Antidral.Jest tanszy i bardzo skuteczny

Autor: Loin  01.08.2008 zgłoś

Dojeżdżam autobusami, pracuję w liceum, więc temat "zapachowy" mam na codzień - nastolatki często miewają z tym problemy, o pasażerach nie wspominając. Sama po kilku lekcjach czuję, że mój oddech nie jest miły, staram się dużo pić, zawsze mam przy sobie tictaki. Niemniej jednak nie zawsze każdemu to pomaga... Na problemy z zapachem z ust są skuteczne tabletki chlorofilowe, w aptece do kupienia za kilka złotych, są lepsze niż miętusy, bo leczą, neutralizując pewne smrodliwe substancje. Polecam. Pot. No cóż, sprawa trudna. Mój narzeczony po 14 godzinach pracy w upale najpiękniej nie pachnie, ale wtedy nie pozwali mi się przytulić (jest zły, jak stęskniona go obejmę), a pierwsze kroki kieruje do łazienki. Problemy z nogami można zniwelować i to skutecznie - polecam wizytę u dermatologa i on już będzie wiedział, co robić. Jest wiele maści, które hamują pot ale i takich, które oczyszczają skórę. Dermatolog poradzi też na inne pachnące dolegliwości. BO ZAPACH często nie problem mycia się, ale... naszej skóry. Im więcej pijemy wody, tym lepiej - pot jest mniej intensywny, bo na bieżąco się "wypłukuje". Na czosnek jest sprawdzony sposób - pietruszka. Neutralizuje jego zapach, więc polecam 1. umycie zębów, 2. pogryzienie chwilę pietruszki 3. wymycie porządne szczoteczki 4. umycie zębów po raz drugi. Działa.

Autor: Loin  01.08.2008 zgłoś

Kurczę, zapomniałam dodać - pietruszka zielona, czyli nać :-)

Autor: xxx  03.08.2008 zgłoś

witam, również mam problem w pracy z 2 cuchnącymi kolegami. Jeden śmierdzi potem a drugi jak mokry pies. E-maile od szefa, żeby się myć i dosadne aluzje niepomagają - co więc zrobić? Mimo, że piszecie tu, żeby powiedzieć wprost o problemie i nie czuć się głupio - nie jest proste.Pracujemy razem i co powiem im, że śmierdzą i potem normalnie dalej mamy pracować??

Autor: edeta  04.08.2008 zgłoś

Panie jecza na swoich chlopakow, a zadna nie zwrocila uwagi na prosty fakt-faceci poca sie wiecej niz my, zwlaszcza w upale. Moj chlopak jak jest tylko cieplej niz 25 stopni to od razu caly mokry chodzi, szczerze tego nienawidzi, wstyd mu sie wycierac non stop chusteczkami, jeszcze bardziej wstyd ociekac doslownie potem. I co? Mam sie na niego obrazac ze jest spocony? Oczywiscie ze nie, wspieram go, wycieram mu rekami jak jakas kropla splynie z czoła. W koncu to ukochany facet, mam sie go brzydzic? Zostawic samego z problemem albo zaczac krzyczec ze smierdzi? ;/ niektore panie zapomnialy widac ze pocenie sie to ludzki odruch na zbyt wysoka temperature, wysiłek. Trudno zebym w trakcie spaceru w upalny dzien, kiedy moj Ukochany zaczyna sie pocic pare metrow po wyjsciu z domu zaczela na niego wrzeszczec ze nie ide dalej poki sie nie wykapie... Troche tolerancji moje drogie, owszem, nie mozna pozwolic zeby jedna strona dusiła sie potem drugiej, ale od razu walic prosto z mostu 'smierdzisz' tez nie wypada...

Autor: majaca problem  06.08.2008 zgłoś

no a ja właśnie mam problem z potem mimo tego że regularnie używam antypespirantu i się myję. niekiedy jest tak ze jak tylko sie poczuję to biegne do łazienki z chusteczkami odświeżającymi i antypespirantem i nakładam go na nowo ale niekiedy naprawde nie skutkuje. najgorzej jak ciuchy przesiakna potem a nie woze ze zoba na uczlnie zapasowych bluzek a dojezdzam 50 minut w jedna strone. no i na uczelni tez trzeba funkcjonowac. jak rano wychodze o 7 a wracam niekiedy o 20 to jest naprawde sporo czasu. nigdy nie chodze w tej samej bluzce albo swetrze 2 dni. piorę na bieżąco i używam płynu do płukania. ale są takie sytuacje gdzie nawet antypespirant nie pomaga. Najgorsze są właśnie myśli innych osób że myślą że niewidzialas w zyciu wody i mydła na oczy a antypespirant to coć czego natura nie dała ci szansy poznać. Naprawdę jest nam ciężko i postarajcie się nas choć troszeczkę zrozumieć.

Autor: iwa345  10.08.2008 zgłoś

Może macie jakiś sposób na osad na zębach. Ja zawsze miałam problem z kamieniem na zębach. Dwa razy w roku usuwam go u dentysty, ale i tak szybko czuję, ze jest osad śmierdzący na tylnych zębach, chociaż przy myciu zębów gimnastykuję się ze szczoteczką na różne sposoby. Co robić? Help!

Autor: eda  10.08.2008 zgłoś

ja tez pracuje w biurze z osoba, które brzydko pachnie z ust, brzydko to malo powiedziane, jak sie do mnie zwraca to wstrzymuje odech, bo zapach jest nie do wytrzymania, i tez nikt nie potrafi zwrocic jej uwagi, najprawdopodobniej ma problemy żołądkowe, jest 40-letnia panna, wiec raczej nie ma kto zwrocic jej uwagi, i tak juz 3 lata....

Autor: gitta  11.08.2008 zgłoś

Jak widać tamat smrodu jest bardzo szeroki.Wydawałoby sie ,że przy tak łatwo dostępnych srodkach czystości problem nie powinien mieć racji bytu.A jednak...Ja również pracuję zkilkoma osobami ,które obnoszą różne rodzaje smrodu. I są to ludzie młodzi,którzy nie znaja problemu braku mydła,proszku czy dezodorantu.To chyba kwestia własnej flejtuchowatości.Tylko współwąchaczy żal.....

Autor: em  11.08.2008 zgłoś

a mnie rozwaloł kiedyś nałopatki chłopak - jpojechaliśmy razem ze 2 razy na wycieczkę rowerowa. wiadomo spoceni, mokrzy wręcz bo lato i 30 stopni i ja w długim rękawie itp...wiadomo że człowiek wtedy maciejk nie pachnie. ale jak mnie na randkę zaprosił to przecież szczotka, pasta, mydło ciepła woda... pefumki jakieś antyperspirant obowiązkowo! a on na początku pachniał... niczym.... nos mam dobry ale jak słowo daję - niczym. ale potem się zaczęło. upał 30 stoppni, słoneczko, ja ię pocę trochę ale dzięki dezodorantom - bez smrodku. ale on to juz porażka. mokra koszulka i w ciągu 5 minut masakra. najpierw kombinowałam co u licha tak zajeżdza.... ale w końcu domyśliłam się. po drodze rossman to wstąpiłam pod pretekstem - usta pierzchną nie wzzięłam balsamu... kupiłam balsam i idąć do kasy wyieram alejkę z dezodorantami. " o mój brat tego używa! jest promocja to mu kipuę" i pytam go " a ty jakiego używaqsz?" a on mi to wykład że szkodzi, że źle , że nie używa, że on jest w takiej super formie bo się myje samą wodą (!!!!) i nie używa ZADNYCH mydeł, żeli, dezodorantów, perfum, wod po goleniu .... NIC.! Goli się na sucho. no rtewelacja, ekologiczny oszołom się znalażł..... pod byle pretekstem zawinęłam się do domu i dopiero póżniej jak zadręczał mnie pytaniami czemu już nie jeżdzę z nim rowerem to się wnerwiłam bo był natrętny i mu powiedziałam że chłopie na rowerku ok, ale jak ty mi na randce zalatujesz jak skunks to sorry wielkie ale czego jeszcze chcesz?. a wiecie coi on na to? " to mój naturalny zapach i mojej kobieie powinien się podobqać" że się tak wyrażę ŻENUA a mój obecny miś? poci się czasem jak świnia, leje się z niego dosłownie ale nigdy nie śmierdział! nawet jak chory 3 dni w łóżku spędzia to nie ma zmiłuj i prysznic bierze. tylko do jednej rzeczy muszę go namawiać: do tego żeby jak ma ochotę na loda to ogolił sobie okolice mojego urtzędowania. bo czego jak czego ale smrodu " ukiszonych" włosów z bliska nie zniosę :D

Autor: aga81  11.08.2008 zgłoś

mój mąz poci sie strasznie, śmierdzi i to w nocy jak jest pod kołderka nieważne czy to lato czy zima, pot sie leje z sukinsyna! co robić , uzywa tego co trzeba jest szczupły a wali jak 150.,a ja puszczam takie baki smierdzące że musze non-stoper wietrzyc pokój ! jestem załamana!! :(( nie zawsze ale czasami mi sie zdarza :(((

Autor: KAT  11.08.2008 zgłoś

Jak komus smierdzi z ust zaproponujmy mu gume do zucia i upierajmy sie az ja wezmie, w razie czego mozna powiedziec ze naprawde jej potrzebuje. To dziala. Aby sie mniej pocic jedzmy wiecej soli, sol zatrzymuje wode w organizmie. Zbyt duza ilosc witaminy b w organizmie powoduje bardziej cuchnacy pot (jedyny plus tego to ze komary tego nie lubia i przestaja gryzc) Pozdrawiam

Autor: ninka  14.08.2008 zgłoś

ludzie nie narzekajcie...mój ojciec pali 2 paczki smierdzących tanich fajek, myje się raz na 2 tygodnie do tego nie wychodzi na dwór (bo twierdzi, że mu słońce szkodzi)...z tego powodu musiałam się wyprowadzić z domu bo się wytrzymać nie dało, kiedy zwracałam mu uwagę robił dziekie awantury w domu (oczywiście za temat tych awantur nigdy nie służył jego zapach, tylko np. to że mało zarabiam...)

Autor: marta  14.08.2008 zgłoś

Cześć :) jeśli chcecie zarabiać 10 zl w 20 min wypelniajac ankiety to zalogujcie sie na stronce : http://badanie-rynku.net.pl/index.php?new=48a4148a37429 Powodznia ;)

Autor: 100% kobieta  14.08.2008 zgłoś

Ja kiedys poznalam faceta z ktorym dobrze mi sie rozmawialo, wszystko szlo ku lepszemu ale jedno mi przeszkadzalo - strasznie smierdzialo od niego potem. A ze jestem bezposrednia to powiedzialam mu zeby uzywal czegos pod pachy bo nie zniose tego dluzej. On przytaknal ale problem pozostal. Dlaczego? Z powodu oszczednosci (tak sadze). Wolal jechac na wczasy wypasione a w domu miec pusta lodowke, zaniedbane mieszkanie w wiekszosci wyposazone nie z wlasnej kieszeni lecz z darowizn i generalnie zycie na pokaz by na zewnatrz wygladalo ze on to ma zycie... I wiecie co? Wszystko mozna zniesc, ale dla mnie mezczyzna nie jest nic a nic podniecajacy jesli smierdzi potem, utrzymuje żel na wlosach trzy dni (oszczedniej;)), myje zeby 1 dziennie i chodzi dwa dni w jednych slipach czy skarpetkach... Tragedia. Dla mnie taki ktos jest skreslony chocby byl dla innych obiektem pozadania (a ten wyjatkowy egzemplarz jest, szkoda tylko ze jak sie w to zaglebi to widac jak jest naprawde..) , bo dla mnie wazniejsze jest to co w srodku a nie to co na zewnatrz. Na szczescie mam kogos takiego kto mi odpowiada w 100% :).

Autor: tomek emigrant  15.08.2008 zgłoś

Niestety, dezodoranty w Polsce (mowie o tych tanszych, popularnych) nie dzialaja. i to one smierdza, nie trzeba isc do lekarza wystarczy kupic dezodorant za granica.

Autor: pee  15.08.2008 zgłoś

Siedzę w ławce z dziewczyną, której niestety śmierdzi z ust. Jest to o tyle dotkliwsze, że często rozmawiamy nachylone do siebie, szeptem (na lekcji przecież nie odsuniemy się od siebie na metr i nie będziemy krzyczeć). Myślę, że problem leży w tym, że żuje jedną gumę przez wszystkie lekcje! Kilkakrotnie dawałam aluzję, że ja już nie mogę po 1 lekcji żuć tej samej gumy, że to niezdrowe itd. ale ona zawsze twierdzi, że jej to nie przeszkadza i po co marnować. Jednak staram się na to nie zwracać uwagi, na szczęście nie jest to zapach aż tak przykry jak np. zapach mocno przepoconej koszulki.

Autor: Marika.  15.08.2008 zgłoś

ludziska, kładę się ze śmiechu jak opisujecie "spoconych", ale już po chwili nie jest mi do śmiechu, ja mam problem ze sobą czyli ze stopami i chociaż byłam u dermatologa, dostałam recepty na drogie, ale miały być skuteczne lekarstwa doustne i maście, to tylko na krótki czas pomagało. teraz kupuję wszystko jak leci w aptece na pocące się stopy, ale niestety muszę kilka razy w pracy myć stopy, dezodorantować i pomaga, ale na krótko. Bardzo proszę , jeśli macie jakiś rewelacyjny środek, to podajcie jaki, napewno kupię.

Autor: herfilk  16.08.2008 zgłoś

ale jestescie @#$@%^&!! jak mozna napisac tyle komentarzy ze godzine to czytalem o tym ,ze komuś z pyska ciągnie, ze czyjść szef ma smalec z borsuka pod pachą itp!!!! Boze, ludzie.... nie macie większych problemów?!

Autor: Facet  19.08.2008 zgłoś

Ja nie mogę znieść towarzystwa kobiety, która nie kąpie się przynajmniej 3 razy dziennie. Przecież każdy dbający o higienę człowiek powinien się kąpać zaraz po wstaniu, po przyjściu z pracy i wieczorem. Bieliznę trzeba zmieniać 2 razy dziennie. Chyba to normalne?

Autor: gabriela  20.08.2008 zgłoś

Nie wiecie jak zwrócic uwage takiej osbie, że brzydko pachnie ???? Nie wiedzę lepszego sposobu jak przesłać link do tego artykułu na maila albo gg takiej ,,aromatycznej" osobie:) Sama po lekturze zaczęłam sie zatanawiać czy z moimi zapachami wszystko ok:) Pozdrawiam

Autor: anneliese  20.08.2008 zgłoś

Chamsko psikaj odświerzaczem powietrza mu pod nosem!!!! Albo zapytaj czy nie leżąjakieś zgniłe kanapki u niego w biórku bo odczuwasz odur!!!

Autor: Alutka666  21.08.2008 zgłoś

Mam okropny problem i myślę, że wy mi pomozecie!!! Mój mąż ma robaki na całym ciele!!! Nie śpie z nim od kilku miesięcy bo się boju mu powiedzieć, że ma robale pod pachami, na klacie, we włosach, na zębach... On o tym wie i nic sobie z tego nie robi!! Ponadto od czterech tygodni mieszkamy w wagonie. Takim zielonym mieszkalnym baraku !!!!!!!!!!! Bo właściciele nas wywalili, bo powiedzieli, że nie chcą mieć robakuw w domu!!!!! pisze z kafejki bo nie mam już komputera ani interetu nie stać nas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ani kasy też ni mamy mamy tylko dwie butelki z gazem i barak!!!!!!!!!!!!!!!!!i ok 30 zł!!!!!!!!!! :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

Autor: Alutka666  21.08.2008 zgłoś

PS w wagonie nie mamy łazienki i myje sie w wodzie z rzewki ale on w ogóle sie nie myje!!!!!!!!!!! I ma obłocone nogi i brudny jest cały wogule!!! Z poważaniem Alutka666.

Autor: mondeo39  21.08.2008 zgłoś

Alutka666-popryskaj go miedzianem (dostępny w sklepach ogrodniczych ,cena okolo 20 zł)albo decis powinno poskutkować. Co do życia razem,....przejdź do warsa,może tam będzie lepiej.Pozdrawiam z Opola

Autor: essa  22.08.2008 zgłoś

Do Mariki - Myślę, że to problem Twoich butów lub skarpetek (pończoch) - jeśli są sztuczne, to nie ma możliwości, żeby stopa się nie zaparzała... Zacznij chodzić (w miarę możliwości) jak najczęściej w sandałach lub klapkach skórzanych lub lnianych. Unikaj plastików, lakierków, skajów, nylonowych rajstop itp. a na pewno pomoże! Zimą zakładaj tylko buty skórzane!

Autor: Alutka666  22.08.2008 zgłoś

Dzięki ale zostanie mi tylko 10 zł

Autor: pachnidło  22.08.2008 zgłoś

a ja mam problem taki:jak zrobie kupe to śmierdzi,nie mam toalety w domu,musze robić do nocnika,który trzymam pod łóżkiem,papieru nie używam bo podobno niezdrowy jest,żona mówi ze ma już tego dość i chce odejść.pomocy niewiem co robić!!!

Autor: żaklin  23.08.2008 zgłoś

niewłaściwe odrzywianie i nadmiar akocholu morze powdować wrzody żołądka.

Autor: maja  23.08.2008 zgłoś

do alutki 666 zal micie i twego meza nie wytrzymalabym z kims takim jak on postaw mu ultimatum albo zacznie o siebie dbac albo odejdziesz a jesli chodzi o pieniadze to idz do opieki spolecznej to zaden wstyd a juz na pewno mniejszy niz zyc z kims takim jak on mam nadzieje ze nie macie dzieci bo to juz bylby calkiem chorror zycze powodzenia

Autor: Marika.  24.08.2008 zgłoś

Do essa. Bardzo dziękuję za poradę, masz rację, często kupuję buty nie zwracając uwagi, że są ze sztucznej skóry, latem klapki plastikowe, po mieszkaniu też w klapkach- oczywiście plastikowych. Dzisiaj wyrzuciłam wszystkie sztuczne obuwie i z niecierpliwością będę czekała rezultatów.

Autor: maja  24.08.2008 zgłoś

do mariki nie koniecznie zrobilas dobrze ze wyrzucilas buty moze nie tedy droga trzeba bylo najpierw zastosowac domowe kuracje ziolowe po co od razu tak drastycznie

Autor: Żaklin@  24.08.2008 zgłoś

do wszystkiego trzeba podchodzić z pewnym postanowieniem jeśli facet o siebie nie dba to poco z takim być ,lepie znaleźć jakieś inne ciacho, i sobie głowy nie zawracać takim osobnikiem ,kurcze co za siano.

Autor: Enrike Kamelon  24.08.2008 zgłoś

Jak se pościelisz tak się wyśpisz ,jak dbasz o siebie tak inni będą cię opisywać i tyle w sumie się z niektórymi kobietami mogę się zgodzić bo kiedyś gadałem z kimś i też mu jechało z gęby jak nic ,moja rada gdziekolwiek byś nie był zawsze miej przy sobie gumę miętową do żucia zawsze się przyda.

Autor: marika  25.08.2008 zgłoś

do mai buty musiałam wyrzusić, bo strasznie śmierdziały, pomimo, że kilkakrotnie prałam w pralce i psikałam dezodorantem do stóp, ale nic innego nie przychodziło mi do głowy. Najgorsze jest to, że odizolowałam się od ludzi i do nikogo nie chodzę, bo nie mogę zdjąć butów, bo fetor jest nie do wytrzymania. Bardzo Was proszę dajcie mi jakieś skuteczne lekarstwo na pocące się stopy, bo ja już nie wytrzymam.

Autor: maja  26.08.2008 zgłoś

do mariki sam dezodorant nie wystarcz osobiscie polecam do moczenia stop korzen zywokostu ,ziele poziewnika iziele rutwicy po zatym sa takie specjalne wkladki do butow czasem mozna je dostac w super marketach ps a gdybys przelamala wstyd i poszla do naprawde dobrego lekarza?

Autor: iq  26.08.2008 zgłoś

Poddaj się wyjątkowemu i naprawdę prawdziwemu testowi sprawdzającemu Twój iloraz inteligencji. Wejdź na www.testiq.com.pl

Autor: jessi  26.08.2008 zgłoś

Pracuje za granica jako kosmetyczka i czesta robie pedikür ,wiec raczej nie jestem osoba nadwrazliwa na zapachy.Ale to co mi sie przydazylo w zeszlym roku to horror!!!! Pracowalam wtedy w malym zalkadzie fryzjerskim ,gabinet mialam osobno. Juz rano gdy ogladalam liste klientow ,pan wlasciciel glupkowato sie usmiechal przy jednym nazwisku...mowil o niej mamuska. Ok,nadszedl czas zabiegu,przyprowadzona starsza,schorowana kobiete,na poczatku nic nie czulam,zrobilam jej kapiel stop i poprosilam by przeszla na fotel....jezuuuuu jak mnie owialo zapachem moczu,ona miala spodnice.... Dodam tylko,ze robilam jej te nogi nalozywszy chyba 5 masek ,rekawic i w odleglosci pol metra...fujjjj myslalam,ze zaraz przerwe zabieg i pobiegne do toalety zwymiotowac... po jej wyjsciu wietrzylam gabinet chyba przez godzine i dezynfekowalam fotel.... zapach starej uryny czuc bylo nawet nastepnego dnia... pani byla Niemka,przyprowadzona przez synka...

Autor: Marika.  26.08.2008 zgłoś

do Mai. Dzięki za poradę , zaraz wychodzę do apteki po te środki na potliwość. Ja Maju nie wstydzę się iść do lekarza, bo już byłam, najpierw u lekarza rodzinnego, który skierował mnie do dermatologa podejrzewając grzybicę, ale to nie to, dostałam jakieś środki robione w aptece, oraz nivelazione, maść mykoderminę, krem uro, i sama kupowałam wiele innych środków z jakiegoś drzewa herbacianego, kilka pudrów, maści wszelkiego rodzaju. Ostatnio lekarz zasugerował mi, że jestem zbyt otyła i potliwość występuje dużo częściej u osób z nadwagą. Jestem w średnim wieku i ciężko jest zrzucić wagę, ale jeśli taka jest prawda, to muszę schudnąć /ok.20 kg/.

Autor: 24  27.08.2008 zgłoś

kazdy facet sie poci, moj tez ma z tym problem. jak przyjdzie z pracy i chce sie przytulic to az mnie odpycha....ale za nic w swiecie nie moge go przyzwyczaic do antyperspirantow, stawiam przy lozku, umywalce I NIC . wypiera sie ze to sa jego naturalne meskie fermony i ze to jest sexi !!!

Autor: maja  27.08.2008 zgłoś

do mariki doskonale ce rozumiem ja tez mam troche nadwagi ibardzo ciezko jest mi schudnac ale masz racje ze trzeba cos z tym zrobic bo otylosc niesie za soba wiele ciezkich chorob wiec jak masz silna wole imotywacje to sproboj tylko po porade idz do dietetyka bo przez te diety z gazet mozna sobie zaszkodzic wiem cos o tym osobiscie na poczatek polecam ci herbatki slim figura [trzy fazy ]sa pyszne w smaku i ma sie mniejszy apetyt na jedzenie przynajmniej w moim przypadku tak bylo

Autor: niki518  27.08.2008 zgłoś

Dzisiaj w tramwaju pojechałam po całości, bo stanęła nade mną niewiasta ok.50 w podkoszulku z nieogoloną pachą brr... czarne długie włochale zlepione potem... cała generalnie smierdziała jakby wanny miesiąc nie widziała. No i ustąpiłam jej miejsca (jestem w szóstym miesiącu i mój brzuszek jest ślicznie widoczny) mówiąc jej, że stanowi zagrożenie dla mojej ciązy, bo przez ten smród to mi jeszcze wody odpłyną... I że to jest jej sposób na wymuszanie miejsca siedzącego, nakrzyczałam na nią, ludzie patrzyli na mnie jak na robiąca fochy niewiadomo o co... Wysiadłam na następnym przystanku, bo mi było głupio. Teraz myślę. że może zbyt ostro zareagowałam... Ale fakt: teraz mam hiperwrażliwy węch i mogłam się nie pchać do środka komunikacji publicznej... Ale drugi fakt: ludzie śmierdzą potwornie.

Autor: goniec  05.09.2008 zgłoś

hej czy juz nikt nie ma problemu ze smrodem?

Autor: mrocka  08.09.2008 zgłoś

Lubisz serfować po internecie? Szukasz ciekawego zajęcia dla siebie? chcesz się uniezależnić finansowo? Mozesz połączyć przyjemne z pożytecznym! Zostań managerem internetowym.Zapewniam pełne przeszkolenie on-line. Wszystkiego, czego potrzebujesz to komputer z łączem Internetowym i skrzynka e-mail oraz trochę zaangażowania! Jest to praca w domu w dowolnym wymiarze czasu. Wysokość wynagrodzenia zależy tylko od Ciebie. Możesz zarobić nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie. Nie potrzebujesz żadnego wkładu finansowego żadnych przedpłat, zaliczek, zadatków ani rat gotówkowych, płatnych z góry. Nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać! Jeśli jesteś zainteresowany/a napisz na adres mrocka@o2.pl Zachęcam bo naprawdę warto! Kamila :D

Autor: K.Z.  16.09.2008 zgłoś

Marika: może warto się najpierw upewnić czy to nie grzybica? W każdym razie moja rada: zacznij od wymiany skarpetek w szafce. Zadbaj przede wszystkim o odzianie stóp w skarpetki o właściwościach antybakteryjnych: pot sam w sobie jest bezwonny, zaczyna śmierdzieć gdy wchodzi w reakcję z bakteriami obecnymi cały czas na naszej skórze. Twoje stopy nie muszą śmierdzieć w XXI wieku. Antyzapachowe skarpetki możesz kupić przez internet, zajrzyj do Skarpetkowa (Skarpetkowo.pl). Zapewniają komfort zapachowy bez względu na warunki (nawet w butach z materiałów skóropodobnych, które mimo wszystko odradzam, bo stopa w takich butach nie oddycha). Dodam, że skarpetki ze Skarpetkowa mają całkiem przystępne ceny, kosztują podobnie jak "zwykłe" skarpetki. Wiele osób po prostu chyba nie wie, że coś takiego można kupić i męczą siebie i innych nieznośnymi zapachami.

Autor: camael  21.09.2008 zgłoś

Po pierwsze - facet ma mniejszą wrażliwość na zapach Po drugie - wydziela zazwyczaj więcej potu od kobiety. Po trzecie - z uwagi na masę i sposób żywienia niektórych mężczyzn pot ten niemiłosiernie śmierdzi. Głównie chodzi o tłuszcze ale nie tylko. Spożywanie niektórych przypraw też powoduje niemiłosierny odór. Po czwarte - w odróżnieniu od kobiet mężczyzn nie uczy się bania o czystość własną. Kobiety przynajmniej z powodu miesiączki muszą być w tej kwestii wyczulone ( wyobraźcie sobie kobietę osobę która w tym czasie 5 dni się nie kąpie ) Ona jest naturalnie zmuszona do dbałości o własne ciało. Po piąte - w większości robót mężczyzna wykonując wysiłek mocno przepaca ubranie. Mężczyźni pracujący fizycznie całym ciałem pocą rzeczy w których pracują. A nie zwykli ich prać codziennie. Piorą je w cyklu raz na tydzień czy dwa tygodnie robocze. A to powoduje u niektórych wtórne nasiąkanie smrodem. Po szóste - bardzo mała liczba osób jest przyzwyczajona zmieniać wkładki w obuwiu, talkować stopy, myć je codziennie dokładnie i raz albo nawet dwa razy dziennie zmieniać skarpetki. Ponadto wiele osób używa skarpetek syntetycznych. Nie ciągną one potu i nie absorbują go tylko przenoszą do obuwia. A z czasem to nie od nóg nam skarpetki śmierdzą ale od butów.

Autor: kilka  21.09.2008 zgłoś

no no facet a taki madry brawo

Autor: ulka  05.10.2008 zgłoś

na pocące stopy ( tak naprawde bardzo ) najlepszy w/g mnie jest Daktarin-bez recepty około 30zł stopy pocą się ale nie ma tego piorunskiego smrodu.i znakomjty jest antyperspitant Oriflane i ich krem do stóp. Sprawdzona na mnie osobiście,a przez wiele lat próbowałam rozmaitych rzeczy, rodzina też używa

Autor: magot  10.10.2008 zgłoś

u mnie w pracy pracowal facet kolo piecdziesiatki ktory smierdzial inaczej.minowicie chyba byl zlany od stop do glowy perfumami niebyloby to straszne gdyby one pachnialy ale one byly ohydne nie do zniesienia.smialismy sie z kolegami ze jak wchodzil do zakladu to juz go bylo czuc na drugim koncu zakladu.mamy tez jedna dziewczyne ale ona juz smierdzi normalnie/czyli z brudu/ niestety bardziej obrzydliwie.kazdy sie temu dziwi bo zaden facet nie smierdzi tylko ona a przecierz mowisie ze faceci to brudasy///jak w pisence -facet to swinia - oczywiscie tu chodzilo o co innego///Pozdrawim wszystkich.DZIEWCZYNY MYJCIE SIE -oczywiscie te brudne

Autor: magot  10.10.2008 zgłoś

Do CAMAEL Tez jestem facetem ale takie mowy ze facet sie bardziej poci ze wykonuje ciezsza prace mnie nie przekonuja,po prostu trzeba sie myc i zmieniac ciuchy nie ma co szukac wymuwek.MAMY 21 wiek to nie kamien lupany

Autor: doda justyna aban  25.10.2008 zgłoś

jest niezla ale mogla byc jeszcze lepsza

Autor: anka j  26.10.2008 zgłoś

Ja mialam odwrotna sytuacje.pracowalam z chlopakiem ktory wylewal na siebie chyba cale perfumy. nie bylo mi latwo ale bez cerrygieli mu powiedzialam,ze on zamiast pachniec smierdzi i nie powinien tego robic. sadze,ze gdyby mnie spotkaly "przyjemnosci\2 takie jak w artykule tez powiedzialbym to prosto w oczy

Autor: jagna  27.10.2008 zgłoś

Ja pracuje w sklepie i codziennie muszę niuchac różnych śmierdzieli. Przetrawioną woń alkoholu czuc od większości facetów po czterdziestce... Kobiety śmierdzą szmaciostwem. Starymi, niepranymi od tygodni łachami... O wiecznie tłustych włosach nie wspominając. W o góle my, Polacy jestesmy śmierdzącym narodem, niestety. Moja teściowa dziwi sie , że kąpię się codziennie, a latem dwa-trzy razy. Dla niej to niezdrowe. A ja się pocę, śmierdzą mi nogi od ciągłego stania i muszę ... A i jeszcze jedno. Ostatnio z przykrością zauważam, że niektóre panie wyraźnie daja do zrozumienia kiedy mają miesiączkę. Kucnęłam z taką klientką, bo szukała czegoś na dolnej półce i poczułam smród niemytej pochwy. Makabra...

Autor: gosia  29.10.2008 zgłoś

mam problem z cuchącym odechem . Nie mam problemów z niwyleczonymi zębami, mimi to zapach z ust jest straszny. Ponadto czuję kwas w okolicach żoładka. Czy ktoś ma sposób na to

Autor: Hmmm...  08.11.2008 zgłoś

Mam ten sam problem w mojej pracy, gdzie się stykam z masą śmierdzieli, i rzeczywiście najgorsze jest to, że oni sami siebie nie czują.... Ktoś dużo wcześniej napisał, że powinno się pić dużo wody, wtedy zapach potu jest mniej intensywny, i trudno się z tym nie zgodzić, ale w tym roku latem, gdy były takie straszne upały, zauważyłam, że gdy wypijam w pracy po dwa litry wody przez osiem godzin, to potem mój pot pachnie jak gorąca, przegotowana woda :D i nie mam pojęcia, dlaczego... ale ubawiło mnie to trochę. A koleżanka z pracy, która śmierdziała potem i niemytą szczęką, na szczęście przeniosła się niedawno gdzie indziej :D

Autor: glut  14.11.2008 zgłoś

upupup

Autor: ania  17.11.2008 zgłoś

mam to samo w domu, tesc myje sie raz w tygodniu, nie kapie, tylko myje, kapiel ostatnia to mial z rok temu! tesciowa myje wlosy srednio co miesiac, zeby to chyba wcale... najgorsze jest to ze ciagle narzeka kto to widzial zeby dziecko kapalo sie w poniedzialek, wtorek, itd. bo jej zdaniem czlowiek powinien kapac sie tylko w sobote... nawet sie nie przyznaje ze codziennie bierzemy prysznic, a pracujemy z mezem fizycznie, wiec bylby totalny smrod gdyby tak jej zasady stosowac...

Autor: boguś  17.11.2008 zgłoś

a do mnie jak wpadnie z wizyta szwagierka to 3 godziny unosza sie opary jej perfum, mozna sie udsic, nie wyobrazam sobie jechac z nia autem w dluzsza trase...

Autor: Ryba  20.11.2008 zgłoś

Witam, Po zapoznaniu się z Waszymi problemami Drogie Panie i Panny :) postaram się troszkę pomóc odnośnie panów-śmierdzioszków. Przede wszystkim nie należy się bać rekacji faceta i śmiało powiedzieć, że zapachów wydzielanych przez niego nie można nazwać feromonami. Oczywiście nie można krzyczeć, a spokojnie przedstawić swoją opinię. Ja swego czasu miałem spory problem ze stopami. Pomijając sytuacje gdy stopy są 8h w butach (praca,szkoła) i mają prawo się zmęczyć, ale potrafiłem wziąć prysznic, odglancować się, 10min. iść do wymarzonej dziewczyny, a mimo to dawało się odczuć ich swąt. Poradziłem, a może bardziej ... PORADZILIŚMY sobie z tym problemem ( moja druga połowa również zaangażowała się w całą sprawę) nie kombinując jak zwalczyć zapachy, ale SKĄD one się biorą! I tu ważna sprawa !!! sprawdźcie z jakich materiałów zrobione są skarpetki Waszych mężczyzn. Otóż okazało się, że po zmianie bielizny z MADE IN CHINA 99 gr/parę z hipermarketu na naturalną, bawełnianą (niestety droższą) problem z ciężkim zapachem stóp u mnie prawie się nie pojawia. Warto też zainwestować w buty z naturalnych materiałów, albo od czasu do czasu nasypać do nich zwykłego talku (uwaga bo może się "wybielić" skarpetka). Ważna też jest CODZIENNA!!! pielęgnacja stóp - pumex twoim przyjacielem :), a już na pewno pomoże nawet 5 min. wymoczenia stóp w gorącej wodzie ze zwykłą solą kuchenną przed pójściem spać. Przecież stopom odpoczynek też się należy. Pamiętajcie Kobietki ! nie ma się czego bać. Oczywiście facet może powiedzieć, że takie zabiegi są niemęskie, pedalskie itp. ale użyjcie swoich sposobów :) i się nie poddawajcie. Może się przecież przytrafić tak, że on doskonale wie o swoim problemie ale boi się spytać i poprosić Was o pomoc, bo kto jak kto ale na pielęgnacji ciała kobiety znają się najlepiej. Kolegi przecież nie spyta, bo to mogłoby być niemęskie, jeszcze ktoś pomyśli, że sie jest metromanem lub jeszcze gorzej. Chyba lepiej pogadać niż się rozejść ? Pozdrawiam

Autor: anna  20.11.2008 zgłoś

nie wszyscy ktorzy smierdza potem sie nie myja... wiem bo sama mam z tym problem. Mino uzywania drogich kosmetykow, chodzenia w zawsze czystych ubraniach, odswiezania sie w ciagu dnia smierdzi odemnie. Nie jestem na nic chora...Jedyne co mnie straszliwie meczy to nadpotliwosc...i najgorsze jest to poczucie ze wszyscy utozsamiaja taki problem z brakiem podstawowej higieny. Dodam ze srodki typu etiaxil, antidral itp nie dzialaja. Czasem to sie nie chce zyc...zwlaszcza czytajac opinie o "smierdzielach"...:(

Autor: anna  20.11.2008 zgłoś

nie wszyscy ktorzy smierdza potem sie nie myja... wiem bo sama mam z tym problem. Mino uzywania drogich kosmetykow, chodzenia w zawsze czystych ubraniach, odswiezania sie w ciagu dnia smierdzi odemnie. Nie jestem na nic chora...Jedyne co mnie straszliwie meczy to nadpotliwosc...i najgorsze jest to poczucie ze wszyscy utozsamiaja taki problem z brakiem podstawowej higieny. Dodam ze srodki typu etiaxil, antidral itp nie dzialaja. Czasem to sie nie chce zyc...zwlaszcza czytajac opinie o "smierdzielach"...:(

Autor: anula  21.11.2008 zgłoś

- do anny słuchaj, może Ty powinnaś iść do jakiegoś lekarza? w końcu od czego oni są? jakiś dobry dermatolog z pewnością cos poradzi. wiem, ze czasem robi sie operację usunięcia gruczołów potowych. - do wszystkich, ktorzy uważają że nie ptrzeba nic stosować, bo z potem usuwaja sie toksyny moi drodzy, a od kiedy człowiek poci się tylko pod pachami?????? ja stosuję etiaxil i na bank pocę się bardziej na brzuchu, więc chyba wszystko co ma się usuną to i tak wylezie, prawda?

Autor: małamiki  04.12.2008 zgłoś

do Anna!A robiłaś badania na tarczycę?Nieraz ona powoduje,że pot jest taki nieprzyjemny .Spróbuj...Warto przebadać powodzenia

Autor: 163300  17.12.2008 zgłoś

Mojemu mezowi smierdzialy strasznei nogi, chodzil do dermatolog i nic nie dalo. wkoncu sam sobei kupil masc przeciwgrzybiczną i odrazu mu przeszlo. To byl chyba lamisalit, czy cos takiego, smaruje sie tylko 1x i czeka az sie wchlonie. Polecam

Autor: Magda  17.12.2008 zgłoś

Wiem ze to stary temat ale wlasnie na niego wpadlam. Mialam podobny problem i to wstyd sie przyznac z wlasnym ojcem. Rodzice rozeszli sie jak mialam 4 lata i teraz prawie po 20stu latach odnowilam z nim kontak i pierwsze co mnie uderzylo to byl niesamowity smrod z pod pach. Nie moglam tego zniesc. Nie raz rozmawialam z jego zonka aby cos zrobila ale ona twierdzila ze dezodoranty i inne sztyfty pod pachy sa niezdrowe i on sie starannie myje i ona tego nie czuje. Ok ty nie ale my tak. ktoregos dnia gdzies uslyszalam ze to wlosy ktore mamy na ciele wciagaja nieprzyjemny zapach i to one tak smierdza a nie cialo. Wiec podpuscilam swojego meza by ogolil sie pod pachami i ostentacyjnie przy jakiejs okazji podniosl rece do gory przy moim ojcu i jego zonce. I stalo sie. Mezulek podniosl lapki wszyscy zaraz zwrocili na to uwage ze jest goly i zaczal sie temat. Wiec wyspiewalam swoja nowa teorie ze smrod zostaje na wlosach i to one zatrzymuja nieprzyjemny zapach. Powiedzialam ze mezus ma ciezka prace i czesto gesto sie pocil czego nie moglam zniesc i usciskalam mezusia mowiac ze juz tego probleu nie mamy. No i zniknal z naszej rodziny na dobre. Tatko sie ogolil jego zonka chyba tez bo teraz mozna normalnie kolo nich stac bez wstrzymywania oddechu. :)

Autor: profesor  21.01.2009 zgłoś

W mojej pracy pewna kobieta poirytowana brudną toaletą, drugiej kobiecie zrobiła awanturę o to, że nie sprzata po sobie i położyła jej na biurku szczotkę do mycia wc (oczywiście wcześniej używaną). Awantura była nieuzasadniona i przy współpracownikach. Co o tym myślicie?

Autor: Bożena  14.02.2009 zgłoś

Jeśli chodzi o brzydki zapach nóg to jest na to rada.Wizyta u dermatologa z prośbą o przepisanie recepty na antybiotyk tj.maść z urotropiną jest ona robiona na zamówienie ale efekt murowany.

Autor: tzw rambka  25.08.2009 zgłoś

witam;pisze bo juz naprawde niewiem co sadzic o moim problemie Mieszkam w malym miescie na poludniu Mam 24 lata dlugie ciemne wlosy i...zmarnowane zycie otoz chodzi oto ze od paru lat pomimo czestych prysznicow i kapieli strasznie ode mnie capi gdziekolwiek nie wyjde czy to do przcy czy jak wczesniej do szkoly smierdzi ode mnie z najprzerozniejszych miejsc i to nie tylko jesli chodzi o pachy czy stopy ale niestety 'tam'rowniez Moze gdybym mieszkala w wielkim miescie byloby inaczej tam jes nieobrazajac nikogo pelno dziwolagow na ktorych nikt nie zwraca uwagi bo wszyscy sa do ich nietypowych przyzwyczajeni i bardzaiej tolerancyjni oczywwiscie nie uwazam ze wszyscy mieszkancy duzych miast sa dziwalagami ale niektorzy z pewnoscia ale nie tu nie w moim malym kilkutysiecznym miasyeczku gdzi wszyscy sie znaja i wiedza jaki jestes nawet lepiej od ciebie a co oni tak naprawde wiedza gowno wiedza potrafia tylko zniszczyc i obsmarowac drugimu tylek bo jak oni moga gadac ze ja ze ja jestem ze co ze nie normalna bo choc sie myje uzywajac kilka przy tym mydla i antypres.kilka razy w tygodniu a jak chodzilam do szkoly to nawet codziennie ze co jestemswiruska bo na kazdym kroku zatykaja nosy zeby nieczuc mojego zapachu nawet niewicie ile razy chcialam sie prrzez to zabic przez ten colerny smrod raz nazawsze z tym skonczyc bo co ja mam ztego zycia nawet po zakupy czy do osrodka zdrowia wstydze sie pojsc bo mnie palcami wytykaja pomocy licze na was

Autor: tzw rambka  25.08.2009 zgłoś

witam;pisze bo juz naprawde niewiem co sadzic o moim problemie Mieszkam w malym miescie na poludniu Mam 24 lata dlugie ciemne wlosy i...zmarnowane zycie otoz chodzi oto ze od paru lat pomimo czestych prysznicow i kapieli strasznie ode mnie capi gdziekolwiek nie wyjde czy to do przcy czy jak wczesniej do szkoly smierdzi ode mnie z najprzerozniejszych miejsc i to nie tylko jesli chodzi o pachy czy stopy ale niestety 'tam'rowniez Moze gdybym mieszkala w wielkim miescie byloby inaczej tam jes nieobrazajac nikogo pelno dziwolagow na ktorych nikt nie zwraca uwagi bo wszyscy sa do ich nietypowych przyzwyczajeni i bardzaiej tolerancyjni oczywwiscie nie uwazam ze wszyscy mieszkancy duzych miast sa dziwalagami ale niektorzy z pewnoscia ale nie tu nie w moim malym kilkutysiecznym miasyeczku gdzi wszyscy sie znaja i wiedza jaki jestes nawet lepiej od ciebie a co oni tak naprawde wiedza gowno wiedza potrafia tylko zniszczyc i obsmarowac drugimu tylek bo jak oni moga gadac ze ja ze ja jestem ze co ze nie normalna bo choc sie myje uzywajac kilka przy tym mydla i antypres.kilka razy w tygodniu a jak chodzilam do szkoly to nawet codziennie ze co jestemswiruska bo na kazdym kroku zatykaja nosy zeby nieczuc mojego zapachu nawet niewicie ile razy chcialam sie prrzez to zabic przez ten colerny smrod raz nazawsze z tym skonczyc bo co ja mam ztego zycia nawet po zakupy czy do osrodka zdrowia wstydze sie pojsc bo mnie palcami wytykaja pomocy licze na was

Autor: metika23  11.12.2009 zgłoś

witam,mam podobny problem z moim mezem -chodzi o to ze nieladnie mu pachnie z ust,zeby myje rzadko mimo moich uwag nie raz zlosliwych,nie bardzo a mi poprostu to bardzo przeszkadza w codziennym mijaniu sie w domu ,nie wspomne o tym ze jadac gdzies razem autem poprosti nie moge czasem wytrzymac! jak mam mu dac skutecznie do zrozumienia ze to jest problem nie tylko dla mnie a moze dla innych rowniez ktorzy musza przebywac w jego obecnosci czy rozmawiajac.o wydepilowaniu pach nie ma nawet mowy ,na co dzien dezodorantow tez nie uzywa,chociaz ja mu kupuje ale to nie dziala ,wogole przestal dbac o higiene a ja musze przyznac-pod tym wzgledem jestem strasznie przewrazliwiona bo bardzo dbam o higiene .prosze zaradzcie cos !pozdrawiam wszystkich czytajacych

Autor: podirytowana:/  18.02.2010 zgłoś

ja natomiast mam znajomą na uczelni od której zalatuje smrodkiem starego moczu!!!:/ bardzo mnie to irytuje i chciałabym się przesiąść niestety ona zwraca uwagę na to gdzie siadam i najczęściej sama dochodzi , wolałabym unikać podsuwania delikatnych sugestii a raczej się odsunąć i mieć spokój a póki co muszę się męczyć ;x dziwię tym, którzy dopuszczają do produkcji zapachów utrudniającym innym życie, to już przesada ;/ a co więcej niezręcznie o takich rzeczach mówić bo jak mneimam połowa przypadków jest tego nieświadoma ?

Autor: TENTYPPUJANK  25.02.2010 zgłoś

wiam wszystkich zapoznalem sie z cala gamą problemów i mam na kazdy problem lekarstwo , nie ktore z tych problemow niestety sa praktycznie nei uleczalne bez zdiagnozowania w 100% indywidualnego problemu! na pierwszy ogien ''tzw rambka'' mysle ,ze masz nadwrazliwosc jelita grubego co prowadzi do zanieczyszczenia organizmu chodzi o krwioobieg i nie strawione jedzenie fermentuje lub gnije i powstaje smród ktory nawet po czestym mycie tak naprawde nie zniknie moze na jakies 2 godz w porywach!! lub mozesz miec ''colitis ulcerosa''czyli Wrzodziejące zapalenie jelita grubego ! i poprstu musisz zrobic szereg badan i zaczerpnąc specjalistów zeby zyc jak normlany czlowiek i miec komfort psychiczny bo o wyleczeniu w 100% problemu bym nawet nie rozmawail ! sa jesli chodzi o innych delikfentów to po prostu sa to pospolite brudasy ja nei wierze ze antyperspirant jakis za 20 zl nie pomoze w prblemie potu zreszta sa masxcie w kazdej aptece wiec tu juz jest ewidente zaneihcanie problemu przez owych brudasow bo tak by trzaylo o nich mowic , co innego jak ktos sie myje wie ze ma problem i nie moze sobie z nim poradzic a co innego jak ktos celowo problem olewa ! sparwa jest delikatna ale bardzo powazna!!! pzr for all

Autor: Asiula  11.02.2011 zgłoś

Ja przez krótki czas spotykałam się z kolesiem, który jak się potem okazało czystością nie grzeszył, chodził w brudnych ubraniach, często miał brudne paznokcie brrrr...a zęby to mył chyba raz w tygodniu. Delikatnie mu sugerowałam ,żeby dbał o wygląd i higienę a on uważał to za moją złośliwość ehhhh żenada. W końcu go rzuciłam bo wstydziłam się z nim gdziekolwiek pokazać. Los mi jednak udrękę z brudasem wynagrodził tym, że teraz mam zadbanego i pachnącego faceta:) Współczuję Wam wszystkim, którzy macie do czynienia ze śmierdzielami.

Autor: tom@sz  30.04.2011 zgłoś

tak to prawda, jak ludzie smierdza..nie pisze , że nieładnie pachna ale z premedytacja smierdza...po 1: brak higieny jamy ustnej, nawet kilka razy dziennie (brak nawyku, brak wizyt kontrolnych u stomatologa) a pot!?..to tylko i wyłącxznie sprawa diety i kosmetykow..jedza byle jak i byle co ..potem wydalaja toksyny..a brak higieny intymnej..raz w tyg NIE WYSTARCZY!!!!..niesmak w ustach : zgaga! uzywac mietówki.(guma,tik taki nie słodkie cukierki!!.na smierdzacy pot : woda i mydło i !!! codzienne zmiana unrań..a nawet kilka razy dziennie jak praca fizyczna lub szczegolnie wymagajaca duzego wydatku energetycznego!..i deo prespiranty ..ale zacząc od apteki taki kryształ deo..bez zapach a poptem jakis kosmetyk..pozdrawiam

Autor: golol  01.05.2011 zgłoś

Co wy chcecie, smród jest zdrowy, lepszy smród nizli choroby wynikajace ze stosowania antyperspirantów z glinem który jest rakotwórczy. Smród jeszcze nikogo nie zabił, a chłod i wietrzenie juz niejednego:)

Autor: golol  01.05.2011 zgłoś

Odrębnym problemem sa cuchnące okrutnie tłuste baki ale to temat na inna rozmowę:)

Autor: S  21.07.2011 zgłoś

Facetom o takich rzeczach trzeba mówić wprost i bez ogródek. Aluzje i "dawanie do zrozumienia" mogą się odbywać na gruncie porozumienia kobieta-kobieta. A tu czytam, że niektórzy się wolą zwolnić z pracy niż oddać komuś przysługę informując go o tym, że ma "liścia na głowie".

Autor: totoro  05.09.2011 zgłoś

Przeczytalem wiekoszosc wypowiedzi i chcialbym wypowiedziec sie jako druga strona. Otoz od kilku lat mam problem z poceniem i jego zapachem. Kapie sie przynajmniej 2 razy dziennie i uzywam antyperspirantow, ale niestety nie ma to dluzszego efektu. Wiem o tym ze smierdze, ale nie jestem w stanie nic z tym zrobic. Pomimo wizyt u wielu lekarzy i niezliczonej ilosci badan nikt nie jest w stanie powiedziec, co mi tak naprawde jest. Zazwyczaj lekarze mowia, ze po prostu taka jest moja natura i nic z tym juz nie zrobie. Tak wiec nie zakladajcie od razu ze kazdy kto smierdzi nie myje sie, czasem jest tak, ze ludzie maja bardziej intensywny zapach i nie sa w stanie tego opanowac nie wazne ile razy beda sie myc. Jesli chodzi o to czy powiedziec o tym komus czy nie, sadze, ze lepiej jest to zrobic, poniewaz niektorzy nie zdaja sobie z tego sprawy, albo po prostu bagatelizuja problem.

Autor: halley  06.10.2011 zgłoś

No to może być ogromny problem. Szczególnie dla osób, które tak jak ja są niezwykle wrażliwe na zapachy:( Ja mam tak,ze nawet jak mi w samochodzie tak trochę zajeźdza chociażby pizzą ( bo akurat mój pasażer wiózł ją do domu) to źle się z tym czuję. Dlatego fajnie ,że są produkty tego typu http://zapachdomu.pl/Czeresnia-Wanilia-z-limonka-Babeczka-Waniliowa-2-1-zapach-samochodowy-p1.php plus różnego rodzaju odświeżacze powietrza . No jakoś trzeba sobie radzić

Autor: teresa (67)  05.10.2011 zgłoś

Jestem obecnie na emeryturze,pracowalam w handlu,mialam pracownika smierdzacego potem (odbarwione pachy ubrania) nikt nie mial odwagi zareagowac,a ja niestety musialam,zalezalo mi na klientach,aby nie odstraszac tym "syfem" Zdobylam sie ,ze zwroce uwage i podam praktyczne rozwiazanie. Otoz,nalezy golic pod pachami raz na tydzien,myc bardzo dokladnie i stosowac najzwyklejszy dezodorant pod nazwa "NON ODORO" producent Lechia Poznan ,nie jestem pewna ,czy jest obecnie w sprzedazy(warto napisac j/w). W internecie znalazlam tylko jego nazwe (nic poza tym)Podam obecny sposob na ten problem,a mianowicie:oczywiscie zachowanie higieny j/w tzn,golenie ,mycie,po dokladnym wysuszeniu odrobine perfum takich jakie uzywasz,lub polecam zwykle Byc Moze i dokladnie nasmarowanie antyperspirantem "AA" BEZ ZAPACHOWYM.(koniecznie ),biala nasadka. SPRAWDZONE,POLECAM.

Autor: zapach  23.10.2011 zgłoś

JA PRACÓJE JAKO PIELEGNIARKA JAK IDE DO PRACY TO NAIEM SIĘ WCZEŚNIEJ CEBÓLI ZE SMALCEM AWPRACY LUBIE DŁUBAĆ CZOSNEK.LUBIE PSOTY.

Autor: Lalunia  07.12.2011 zgłoś

Mam powazny problem ..moze ktoś doradzi jak rozwiazac.. Otóż mamy firmę z mężem ktorą prowadzimy w domu tzn w jednym pokoju mamy gabinet (firma komputerowa) zatrudnilismy pracownika..masakra.Śmierdzi od niego niesamowicie a co za tym 9dzie w całym domu! jestem typem osoby która jest wrecz uczulona na brzydkie zapachy.śmierdzi jakby chyba od ciuchów bo on w sumie od 2 miesiecy chodzi w tym samym/!wczoraj dostałam takiej nerwicy ze masakra gdyz powiesł swoją kurtke na mojej i moja tak smierdzi ze masakra ! nie wiem juz co robic otwieram przy nim okno za kazdym razem w sumie to rzadko je zamykam..taki jest smród w tym pokoju nie pomagają swieczki zapachowe kadzidełka no nic! jak mu to delikatnie powiedziec? a najlpsze jest to ze kolez ma 23 lata i daj tu młodemu prace..heh

Autor: dfgfdgdf  15.12.2011 zgłoś

je pierdole kurwa kosmos normalnir kurwa kosmos

Autor: ^ ^  27.12.2011 zgłoś

Ja na Twoim miejscu powiedziałabym temu pracownikowi, że brzydko pachnie. Po prostu podejdź do niego kiedyś i zwróć mu grzecznie uwagę, że nie chcesz więcej znosić tego brzydkiego zapachu. Pamiętaj tylko, żeby nie robić tego przy ludziach, bo będzie mu potwornie wstyd. Ja nie wiem, skąd biorą się tacy ludzie... Ja osobiście uwielbiam ładnie pachnieć, kąpać się, smarować różnymi balsamami, masłem do ciała, myć twarz żelem z peelingiem i dbać o jamę ustną... Sprawia mi to przyjemność i wiem, że nikomu to nie przeszkadza.

Autor: karolcia  16.01.2012 zgłoś

ja co mam napisać? ja mam pokój z bratem . zapachy jakie wydzielają jego skarpety przyprawiają mnie o rzygi. dusić się można, muszę wietrzyć pokój cały dzień cały dzień śmierdzi nie tylko od skarpet jedzie jak z obory . nawet się nie podmywa albo nie myje łap . mam dziecko i męża jak ja mam w takich mieszkać i dzielić pokój z takim śmierdzielem . widać że jest świnią bezczelną żeby tak komuś obrzydzać życie.

Autor: Basia  27.02.2012 zgłoś

Wypisujecie bzdury, że głupie mydło i woda wystarczy. Ja mam ten sam problem, jestem przewrażliwiona na brzydkie zapachy, myję się 3 razy dziennie, używałam już chyba wszystkiego, etiaxil, botoksu itp i nic nie pomogło. Byłam już u kilku dobrych lekarzy i sami nie wiedzą jak mi pomóc. Dbam o swoją higienę bardzo dokładnie i wkurza mnie jak z kimś rozmawiam albo gdzieś wejdę, to zaraz ktoś łapie się za nos, dając mi do zrozumienia że śmierdzę. Z natury jestem towarzyską i gadatliwą osobą, ale odkąd mam zapachowe problemy, próbuje się odsunąć od ludzi żeby nie mówili że śmierdzę...

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu