Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Kolumna:
Listy Czytelniczek
2.02 | Kafeteryjny kącik porad
Chroń mnie od przyjaciół...
Zakochałam się w synu szefa, który pracuje w naszej małej firmie. Powiedziałam o tym przyjaciółce z pracy. Zastanawiam się, czy on się jej podoba, czy zrobiła mi na złość, z własnego rozgoryczenia (od dawna jest sama, po rozwodzie). Zaczęła się z nim umawiać. Ja, gdyby mi się zwierzyła, że ktoś się jej podoba, w życiu nie zrobiłabym nic, aby się do tego człowieka zbliżyć. Nikomu już nie ufam.
31.01 | Kafeteryjny kącik porad
Nie oceniaj, doceń!
Mój chłopak był przeze mnie wyrzucany i przyjmowany z powrotem z powodu tego, że większą część doby spędzał w internecie. Jacek chce ode mnie odejść. Mówi, że nie rozumiem tego, co robi i tylko odliczam mu godziny spędzone przy komputerze. A mój poziom umysłowy ogranicza się do prania, zmywania i gotowania, i on nie może być z kimś, kto non stop daje do zrozumienia, że nie ma przy nim poczucia bezpieczeństwa. Kocham Jacka, ale jest fantastą i małym chłopcem. Czy warto przekonywać małego chłopca, żeby nie odchodził?
26.01 | Kafeteryjny kącik porad
Gdy nadmiar sumienia zabija
Mam problem ze sobą, jestem w rozsypce. Uważam, że nawaliłam, okazałam się złym człowiekiem. To uniemożliwia mi dopuszczenie męża do siebie i ułożenie z nim życia na nowo. Boję się, że nigdy nie będę szczęśliwa. Ani on. Mąż nie chce i nie może mi pomóc. Nie mam się kogo poradzić, nikt z rodziny ani przyjaciół nie zna całej prawdy. Życie w kłamstwie do przyjemnych nie należy.
24.01 | Kafeteryjny kącik porad
Nie taki diabeł straszny…
Mój chłopak był do niedawna bardzo nieśmiały. Utrudniało mu to kontakty towarzyskie i biznesowe, sukcesy czasem przelatywały koło nosa (jest zdolny, inteligentny, lecz nie umiał się nigdy sprzedać), ale za to był i wierzę, że jest nadal cudownym, wrażliwym człowiekiem, w którym zakochałam się jeszcze w szkole. Pewnego dnia stał się cud. Poznał jakiegoś pseudoguru od pseudoprzemian duchowych i zmienił się totalnie. Gdzie jest mój chłopak? Jak mam go wykraść z tego hadesu?
19.01 | Kafeteryjny kącik porad
Uwaga, treser!
Nie mogę pewnego kolegi rozpracować. Jest inny i wiem, że nie będzie łatwo, otacza się warownym murem kpiny i tajemnicy. Trzyma mnie na dystans, ale nie mówi: spadaj. Mam powody sądzić, że jest mną zainteresowany, tylko lubuje się w tym, żeby mnie wkurzyć, a jednak chce, żebym została, powalczyła o niego.
17.01 | Kafeteryjny kącik porad
Kopciuszku, do dzieła!
Związałam się z kimś, kto za moją zgodą, bezwolnością, niszczył mnie – fizycznie i psychicznie. Mąż był kryminalistą i alkoholikiem. Wyjałowił mnie pod każdym względem – doprowadził do biedy, ruiny finansowej, byłam ścigana przez komornika i osoby z półświatka, do dziś spłacam długi po nim i dochodzę do siebie.Uciekłam od niego, zaopiekował się mną dobry człowiek – jak ojciec, przyjaciel, mężczyzna. Ale ja nie umiałam go pokochać...
12.01 | Kafeteryjny kącik porad
Skok w przepaść
Jesteśmy z moim chłopakiem wierzący, odkładamy seks do ślubu. Niestety, pokłóciliśmy się o kwestie dosyć poważne i najważniejszy dzień życia trzeba było przełożyć. Wywiązała się między nami dyskusja o dzieciach i o przyszłości. Nasze małżeństwo zawisło na kołku, zapadło między nami ponure milczenie. Myślę, że każde z nas przeżuwa swoje racje i nie chce ustąpić. Może powinnam zadać sobie pytanie, gdzie tu miejsce na miłość? Może oboje powinniśmy?
10.01 | Kafeteryjny kącik porad
Krnąbrna księżniczka
Moja córka (15) pierwszy "romans" miała 3 lata temu, a spotyka się z coraz starszymi chłopcami. Weszła w wiek "pyskowania" i moje rady nie są dla niej autorytetem. Sama urodziłam młodo, ominęły mnie studia, wakacyjne szaleństwa, nie zdążyłam ukształtować sobie wyobrażeń o domu, miłości, "tym idealnym mężczyźnie", bo Ewelinka pojawiła się na świecie, zanim na dobre spróbowałam życia. Kocham córkę i nie żałuję, że przyszła na świat, ale swojego losu jej nie życzę. Co robić?
5.01 | Kafeteryjny kącik porad
On dusi się w tym związku?
Umawiam się od jakiegoś czasu z mężczyzną poznanym na bardzo fajnych warsztatach psychologicznych. Ożyło moje życie towarzyskie, chciałam go w to włączyć, był niby entuzjastyczny, dopytywał o moje plany i wszędzie chciał być ze mną. Tymczasem, gdy przychodziło co do czego, nie przychodził. Zaczynam myśleć, że zareagowałam zbyt ostro, a czasem – że jednak zrobił mnie w przysłowiowego balona i mu nie zależy.
3.01 | Kafeteryjny kącik porad
Trudny początek
Czadersko bawiłam się ze świeżo poznanym chłopakiem na sylwka, był nawet taki moment, że zaczęłam przyglądać mu się, czy coś by z tego mogło być. Dużo tańczyliśmy, dużo gadaliśmy, dużo piliśmy – jak kumple. Coś mnie do niego ciągnie, a coś odrzuca i jestem w kropce. W komórce mam zapisany jego numer, on ma mój. Nie wiem, czy się odezwie pierwszy i czy ewentualnie ja powinnam to zrobić.
30.12 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt luźne więzy
Jestem trzydziestoletnią pesymistką po przejściach. Przez krótki czas miałam męża – słodkiego, charyzmatycznego chłopaka, który zataił przede mną nałóg alkoholizmu i skłonność do agresji. Krótki związek z nim nauczył mnie nieufności, ale też szacunku do siebie. Obecnie spotykam się z interesującym człowiekiem, jednak nie skaczę w to na główkę. Boję się porażki. A może to kolejny przypadek w moim życiu, gdy partner nie jest ze mną szczery?
27.12 | Kafeteryjny kącik porad
Kocham go bez nadziei
Kocham w ciszy, od wielu lat. Wzdycham do Niego, jest dla mnie bożyszczem – jako człowiek, mężczyzna, fachowiec, partner, przyjaciel. Zmarnowałam własne życie, skupiając się na Nim i podsycając w rozmaity sposób to uczucie, choć On uczciwie nigdy i niczym nie dał mi nadziei… Dojrzałam do zmian, ale nie widzę w sobie siły. Kocham Go, w każdym znaczeniu tego słowa. Czy takie coś można w sobie unicestwić i pójść dalej? Zwątpiłam w to już dawno.
22.12 | Kafeteryjny kącik porad
Buntownik wagi lekkiej
Powoli wpadam w depresję przedświąteczną. Nie lubię tego naprężu, żeby zrobić i wystawić jak najwięcej żarcia, a potem i tak człowiek nie może na to patrzeć, bo po trzech daniach już jest najedzony. Zrobiłem sobie wreszcie porządny prezent: SZEŚĆ płyt Floydów! W rezultacie nie mam kasy na prezenty dla innych i mnie to dołuje. Wiem, że dziewczyna się na mnie obrazi, bo zażyczyła sobie perfumy reklamowane przez Umę Thurman.
20.12 | Kafeteryjny kącik porad
Zakapiorni rodzice
Jestem młodą mężatką (staż 3 lata). Od ślubu spędzamy święta z mężem osobno – ja z moimi rodzicami, on – sam w domu lub na jakimś wyjeździe. Mój błąd polegał na zbytniej, dziecinnej niemal uległości wobec mojej mamy, która właśnie w dniu ślubu ustaliła warunki panujące w naszej rodzinie. Poszło o to, że mój Darek nie chciał się nagiąć do ślubu kościelnego, pomimo istniejącej opcji dla niewierzących.
15.12 | Kafeteryjny kącik porad
Koleżanka podrywa młodszych
Moja starsza koleżanka z pracy ma 47 lat i odgrywa tzw. dzidzię piernik. Jej ulubionym zajęciem jest opowiadanie mi podczas lunchu czy w palarni o tym, jakie to ma wzięcie u młodych chłopaków. Nie zaprzeczę, jest atrakcyjna, zadbana, dobrze ubrana, samotna – nie ma zbyt wielu zmartwień, poza znalezieniem partnera. Nie jest też jednak zjawiskiem, a na taką pozuje.
13.12 | Kafeteryjny kącik porad
Swatka czy stręczycielka?
Mam 19 lat, od 3 miesięcy spotykam się z miłym chłopakiem. Dowiedziałam się niedawno w żartach sprowokowanych zresztą przez niego, że nasze spotkanie nie było przypadkowe. Jedna z moich (teraz naszych) wspólnych znajomych, która mi Arka przedstawiła, trudni się niezbyt ładną profesją. Laska inkasuje 150 zł od faceta za poznanie go z dziewczyną!
8.12 | Kafeteryjny kącik porad
Paris Hilton z prowincji
Mam mało pieniędzy. Pochodzę ze wsi, a studiuję w mieście. Mieszkam u cioci, która mnie żywi, poza tym na cokolwiek zechcę, muszę zarobić sama. Mam przyjaciółkę z rodzinnej miejscowości, która przyjechała tu wcześniej, wyposażona we wszystko przez rodziców, łącznie z samochodem. Rani mnie, że Paulina ma do mnie surowy stosunek, jakby chciała mi udowodnić, że moje życie jest ciężkie. Zadziwia mnie jej brak taktu, podejrzewam ją o złośliwość. Nie rozumiem jej motywacji.
6.12 | Kafeteryjny kącik porad
Facet nie śrubka
Znam chłopaka, z którym mogłabym być. Robią mi się do niego maślane oczy. On twierdzi, że jest „traumatyczny”, nikomu nie przyniesie szczęścia, jest alkoholikiem. Rzucały go podobno wszystkie dziewczyny, w jakich się zakochiwał. Chciałabym go rozgryźć i rozruszać. A może to taki jego podryw na ofiarę losu i wrednych kobiet?
1.12 | Kafeteryjny kącik porad
Zabito we mnie kobietę?
Zawsze chciałam mieć rodzinę. Byłam szczęśliwa w gromadce braci i sióstr w rodzinnym domu, z jasnym podziałem na role, odpowiedzialnym ojcem i zapracowaną, ale wiecznie roześmianą, ciepłą mamą. Szybko zorientowałam się, że żyłam w iluzorycznym, słodkim układzie. Statystyczna rodzina to codzienna walka o zachowanie godności i pełni władz umysłowych. Zrozumiałam to w kilka godzin po własnym ślubie. Mąż po raz pierwszy potraktował mnie wtedy jak przedmiot...
29.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mój chłopak jest gejem?
Mam 40 lat, mój partner 38. Mieszkamy razem od 5 lat. Niedawno przeczytałam, że 50% Polaków szpieguje swoich partnerów, grzebiąc im w komputerach i komórkach, też do nich należę. Wyjechałam na weekend i po powrocie zauważyłam w mieszkaniu zastanawiające szczegóły. Ledwo ruszył pociąg, a mój partner zaczął czatować z gejami. Nie wiem, czy ktoś odwiedził tamtej nocy nasze mieszkanie i czy coś się wydarzyło. Jestem zdruzgotana, nie umiem zacząć rozmowy na ten temat.
24.11 | Kafeteryjny kącik porad
Starszy brat
Zaczęłam chodzić z chłopakiem, którego od dawna zna mój brat. Chłopaki się nienawidzą. Mój brat jest złośliwy, zdolny do wszystkiego. Teraz nienawidzi i mnie, bo jesteśmy razem. Śledzi nas, przebija opony w samochodzie. Jest zazdrosny o wszystko. Mnie wyzywa od najgorszych. Może powinnam porozmawiać o nim z naszym księdzem, który jest blisko z parafianami, o wszystkim wie, a mój brat wiele lat służył do mszy i może taki autorytet wreszcie by do niego przemówił...
22.11 | Kafeteryjny kącik porad
Chłopak z brylantami
Wpadłam w sidła jak durna nastolatka. Co roku wynajmuję pokoje w swoim mieszkaniu. Studiuję i pracuję, płacę za studia, a mało zarabiam. Dwa pokoje zawsze oddaję w najem, nigdy nie miałam z tym kłopotu, a nawet było wesoło – praktycznie co rok nowe towarzystwo, nowe zwierzaki, goście, imprezy. Mam jednak problem z nowym lokatorem. Nie płaci. Jak sobie poradzić z takim „czarusiem”?
17.11 | Kafeteryjny kącik porad
Fiku-miku to nie grzech
Mój chłopak wytyczył między nami dopuszczalne granice pieszczot. Moje uczucia do niego narastały i domagały się spełnienia pod każdym względem. Skomentował złośliwie, że mam lepkie ręce, a podobno tylko facetom to dolega. Przy okazji okazało się, że ma zarówno doświadczenia, jak i wyrobione poglądy. Bez ślubu nie będzie fiku-miku, bo on jest z tych „porządnych”. Pragnęłam bliskości fizycznej, nie od razu planowania całego życia... To takie grzeszne i złe?
15.11 | Kafeteryjny kącik porad
Gorzkie gody
Jestem w najszczęśliwszym okresie życia kobiety, za jaki uważa się – obok ciąży – narzeczeństwo. Jestem szczęśliwa – teoretycznie. Tak naprawdę czuję gorycz, niesmak i niepewność co do naszej przyszłości. Zaręczyny odbywały się oficjalnie: rodzice mojego chłopaka przyjechali do moich z pierścionkiem, prosić o moją rękę. Jesteśmy rodziną wielopokoleniową, z okazji tej odbyło się więc małe przyjęcie. Pod koniec zdarzył się skandal.
10.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mąż pozbył się naszego kota!
Jesteśmy młodym małżeństwem. W 2009 roku adoptowaliśmy kotka z FIV-em. Była to decyzja wspólna i w pełni świadoma. Zostaliśmy pouczeni o leczeniu i prowadzeniu kota-nosiciela, ale też odpowiedzialnie zapewnieni, że koci wirus nie przenosi się na ludzi. Kiedy wyjechałam do sanatorium na rehabilitację kręgosłupa, mój mąż oddał Mądraska do kolejnej adopcji bez uprzedzania mnie, w tajemnicy, korzystając z tego, że byłam przez 3 tygodnie nieobecna.
8.11 | Kafeteryjny kącik porad
Skazy są sexy
Czy można człowiekowi dorosłemu kłaść do głowy, że jest OK, gdy on sądzi inaczej? Nie mam pomysłu, jak przełamać ten mur negatywnego myślenia o sobie samym. Nie chcę we dwoje "uciekać przed wrogim światem", bo nic w tym romantycznego, zwłaszcza że ja ten świat w miarę lubię... I chciałabym go tym lubieniem zarazić!
3.11 | Kafeteryjny kącik porad
Dorównać byłej...
Niedawno odkryłam w kompie mojego faceta foty dziewczyny. Piękne zdjęcia. To jego wielka, nieodwzajemniona miłość jeszcze z liceum. Chyba nigdy nikt nie kochał mnie tak, jak on ją. Pewnie też nie byłam niczyją pierwszą miłością. Źle się z tym czuję, jak ten odwieczny "numer drugi", który nigdy nie zostanie pierwszym. Trudno żyć z taką świadomością, że wielka, bezwarunkowa miłość została już rozdana i mnie się nie należy. Rozumiesz mnie - czy to wszystko jest odczapiaste?
1.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mój mąż to replika ojca
Nie mam szczęścia. Mąż okazał się lustrzanym odbiciem ojca. Nie może znieść, gdy książka leży "na ukos" na stoliku, a kapcie nie stoją równo przy łóżku. Czystość szklanek sprawdza pod światło, codziennie jeździ palcem po podłodze i szybach. Pranie ma być w koszu, parasol na wieszaku, torba na półeczce. Nigdy nie myślałam, że będę się cieszyć z powodu bezdzietności, ale na razie, pamiętając życie z ojcem, cieszę się, że mąż nie ma nikogo poza mną do tresowania.
27.10 | Kafeteryjny kącik porad
Dziewczyna z zasadami
Jestem nielubiana, nieakceptowana. Niektórzy mówią: "z kosmosu". Nie potrafię i nie mam zamiaru się zmienić. Brzydzi mnie plugawy język i nieposzanowanie dla samej siebie. Nie zachwyca mnie modna spontaniczność, zbliżenie bez wzięcia przedtem prysznica! Czy jesteśmy zwierzętami rzucającymi się na siebie bez hamulców, bez romantycznych preludiów? Mnie w każdym razie wychowano w innym myśleniu. Pragnę miłości, więź z drugą osobą jest dla mnie cudem zasługującym na wyjątkowe traktowanie, nic na to nie poradzę.
25.10 | Kafeteryjny kącik porad
Próbować z roztrzaskanym rozbitkiem?
Koresponduję od pewnego czasu z chłopakiem. Mamy pracę i niewiele więcej, kochamy się w swoich psach, lubimy podobną muzykę, mamy artystyczne ciągoty - samotnicy, broń boże abstynenci, sceptycy. On zaproponował niedawno spotkanie. Zrobił to tak, jakby chciał mnie zobaczyć, a zarazem zniechęcić. Jestem nadal zainteresowana i zaintrygowana, ale trochę się przestraszyłam. Biję się z myślami – wskakiwać do tego pociągu czy nie?
20.10 | Kafeteryjny kącik porad
Niechciana synowa
Jest mi przykro, nic nie mogę robić od paru tygodni, nawet jeść. Mam 22 lata, mój narzeczony Aldek 21, nie jesteśmy w ciąży, chcieliśmy tylko być razem jak najszybciej, przygarnąć kota i psa, założyć mały ogródek, zacząć żyć, nie tracąc ani chwili. Jedyną zadrą byli zawsze rodzice Aldka – nie znoszą mnie. Nie wiem, co robić – unieść się honorem i podziękować tej pazernej rodzinie za wszelką współpracę? Czy walczyć o Aldka?
18.10 | Kafeteryjny kącik porad
Ojciec się zmienił
Moje małżeństwo trwało zaledwie 6 miesięcy, byłam zmuszona wyjść jak stoję z domu męża i wrócić do ojca. Mąż uderzył mnie przy pierwszej byle sprzeczce i dla mnie było po miłości. Sromotny był to powrót i upokarzający, na pewno zaskakująco szybki, jednak nie mam na razie pracy, a tym samym innego wyjścia. Zagadką pozostaje dla mnie mój tata, którego po powrocie niemal nie poznaję, a przynajmniej przestałam rozumieć. On za wszystko i wszystkich się modli i zmienił zapatrywania na najważniejsze kwestie w życiu o 180 stopni, w tym na rozwód.
13.10 | Kafeteryjny kącik porad
Rodzina szczęściarzy
Dopadły mnie wątpliwości. Czy właściwie żyłam, nie popełniłam kardynalnych błędów wobec siebie? Lub, co gorsza, wobec bliskich, ukochanych? Słyszałam nie raz, że dobrocią też można zatruć, zagłaskać na śmierć. Czy nie poradziłabym sobie bez męża, nie znalazłabym nowego? Może mąż byłby szczęśliwszy bez nas – zakładając dom z inną kobietą? Może niepotrzebnie go zatrzymałam, zamiast puścić wolno? Kazałam żyć w rozdarciu i poczuciu nieuczciwości, rozdwojenia. Ta niepewność coraz częściej nie daje mi spokoju.
11.10 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt ładna sublokatorka
Mam dylemat. Odwiedziłam mojego chłopaka w Warszawie, gdzie otrzymał pierwszą pracę. Nie podoba mi się to, co zobaczyłam w wynajmowanym mieszkaniu. Mieszka tam laska z psem, główna lokatorka. Bardzo ładna i deko za wesoła. A Oskara obskakiwała przy stole jak francuska oberżystka! Nie chcę być frajerką, płaczącą po nocach. Czy myślisz, że Oskar spełni mój warunek i się stamtąd wyprowadzi?
6.10 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem pedantką
Rodzice zadręczali mnie swoją pedanterią. Przejęłam ich cechy z nawiązką, tak zostałam skutecznie wytresowana. Zakochałam się w chłopaku kontrastowo różnym ode mnie (co jest typową reakcją na określone wychowanie). Nie możemy się dograć w codziennym życiu. Stresuje mnie to i wywołuje poczucie winy. Jestem osobą "pod linijkę", nad czym boleję, ale nie umiem się zmienić i z każdą kłótnią martwię się, że zamęczymy się nawzajem tymi różnicami. Co robić?
4.10 | Kafeteryjny kącik porad
Kubeł zimnej wody
Facet, na którym mi zależy, potraktował mnie jak kumpelę, której warto dać dobrą radę na resztę życia: podobno mam "olewczy" stosunek do związków. Spuścił mnie na bambus, sugerując, że "zaliczam", a potem porzucam – nie wiem, skąd mógłby powziąć taką opinię, gdyby mu ktoś w tym nie pomógł. O tyle to dziwne, że z nikim jeszcze tak naprawdę nie byłam, jestem dziewicą. Odnoszę wrażenie, że ktoś mi zrobił kiepski PR.
29.09 | Kafeteryjny kącik porad
Macho?
Mój chłopak coś między nami zepsuł i nie widzi problemu, a mi z kolei ambicja nie pozwala pierwszej wyciągnąć ręki. Raz myślę, że to już koniec i dobrze, bo Damian jest obleśny z tym swoim notesem adresów burdeli, innym razem coś mnie ściska, był dla mnie kochany przez większość czasu. Może tylko popisywał się przed kolegami, że jest macho?
27.09 | Kafeteryjny kącik porad
Udawany remont
Jestem w 6. miesiącu ciąży, mieszkam z mężem i teściem (tato w kuchni, my w pokoju z psem). Jednocześnie z cudowną niespodzianką w postaci poczęcia córeczki otrzymaliśmy kredyt na mieszkanie. Wymaga trochę pracy: pomalowania, położenia glazury. Prac wykończeniowych podjął się mąż i zawiódł. Wytrzasnął skądś telewizor, podłączył się do kablówki, rozwalił na materacu. Nie wiem, jak go zmobilizować. Kiedyś mi się zdawało, że kręci go wizja samodzielnego życia. A może podejmował się czegoś, czego nie jest w stanie wykonać, ale bał mi się powiedzieć?
22.09 | Kafeteryjny kącik porad
Pracuję dla nudystów
Pracuję jako opiekunka 3 chłopców u młodego małżeństwa z przepięknym domem i ogrodem. Mam do dyspozycji samochód i wysokie zarobki. Ludzie ci mają wolne zawody, sporo czasu spędzają w domu i na tym tle rodzi się we mnie pewne skrępowanie. Są naturystami. Cała rodzina chodzi po mieszkaniu nago, łącznie z dziećmi 3, 7 i 13 lat! Nie jestem zacofana, ale taka "otwartość" jest dla mnie przesadna i sprawia, że źle się czuję w tej pracy. Czy mogę powiedzieć im o swoich zastrzeżeniach i zasugerować więcej "skromności"? Zależy mi na tej pracy.
20.09 | Kafeteryjny kącik porad
Wygląd nie jest ważny
Nigdy nie podobałam się tym chłopakom, którzy mnie interesowali, czy to jakieś fatum na mnie zaciążyło? Lubię chłopców w moim wieku, wysportowanych, ładnie zbudowanych. Żeby mieli równo pod sufitem i nie byli pokryci od stóp do głów tatuażami. Tacy jednak kompletnie nie zwracają na mnie uwagi! Jakbym była przezroczysta! Chcę być po prostu szczęśliwa, czy to brzmi naiwnie?
15.09 | Kafeteryjny kącik porad
Jak odciąć pępowinę?
Po 4 latach małżeństwa namówiłam męża na wynajęcie kawalerki. Mieszkaliśmy dotąd w wielkim segmencie, z jego rodzicami. Nie układało się jednak. W naszym małym mieszkanku mąż dusi się, wszystko go irytuje, mimo że ja staram się za dwoje, tworzę klimat, dopieszczam go i wyręczam. Nie chciałabym doprowadzić do rozwodu, kocham męża, ale wiem, że teściowie wciąż go podburzają i ja do nich na pewno nie wrócę.
13.09 | Kafeteryjny kącik porad
Mężczyźni - manipulatorzy
Po 4 latach całkowitego celibatu poszukałam szczęścia w Internecie. Dość szybko wyłuskałam interesującego mnie mężczyznę: wrażliwego, oczytanego. Niestety, po jego wyznaniu nie mogłam go zaakceptować. Kategorycznie ucięłam rozwój tej znajomości, wyzywając się zresztą w duchu od nietolerancyjnych, zgorzkniałych tchórzy... Poniosłam stratę, ale nie żałuję jej. Choć nie było mi łatwo. Dziś wiem, że nie wolno w ten sposób manipulować ludzkimi uczuciami! Pewnie zrobił idiotkę nie tylko ze mnie.
8.09 | Kafeteryjny kącik porad
Numerek bez zobowiązań
Kiedy nad morzem leje deszcz i można tylko grać w karty albo pić wódkę, albo jedno i drugie, to naprawdę różne historie się zawiązują między ludźmi i nie ma o co robić halo. Przespałam się z kimś i zdradziłam swojego chłopaka. Koleś z wakacji wyobraża sobie Bóg wie co i zaczyna mnie denerwować. Nie wiem nawet, czy nie zacząć się bać. Ciągle esemesuje i zamierza nawet do mnie przyjechać. Co z takim w ogóle robić?
6.09 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to na pewno depresja?
Moja matka ma 70 lat. Została zwolniona z pracy, z firmy, gdzie przepracowała 45 lat, z czego 10 na emeryturze. Była już niepotrzebna, nastał nowy dyrektor. Jest sprawna umysłowo i fizycznie, uparta, zadziorna, niezależna. Po odejściu z pracy zobaczyłam, jak się zmienia. Traci włosy, objada się, tyje. Jest wściekła, złorzeczy. Przestała sprzątać mieszkanie, robić pranie, zmywać. Jestem bezsilna, nie wiem, jak mogłabym pomóc, skoro psychiatra nie dała rady.
1.09 | Kafeteryjny kącik porad
Zbuntowana mama
Mojemu chłopakowi zmarł tata. Mateusz wynajmował mieszkanie, na które obecnie go nie stać, ustała jakakolwiek pomoc finansowa z domu. Kochamy się, chcemy kiedyś pobrać. Moje rodzinne mieszkanie jest duże, trzy nieprzechodnie pokoje. Chciałam, żeby na ten trudny czas żałoby, albo i do końca studiów Mateusz zamieszkał z nami. Jest temu przeciwna moja mama. Powtarza, że pod jej dachem nie zamieszka jej córka z mężczyzną bez ślubu!
30.08 | Kafeteryjny kącik porad
Chłopak chomąto
Mam 38 lat, jestem rozwiedzioną mamą dwóch synów. Poza nimi najbliższym mi człowiekiem jest moja przyjaciółka. To dziewczyna w moim wieku, samotna, trochę wycofana życiowo. Zawsze pchałam ją do przodu, namawiałam do nauki nowego zawodu, zmiany pracy, wyjazdów, remontu mieszkania. Pomagałam, mobilizowałam. Często sypiałyśmy u siebie, gdy nie zdążyłyśmy się nagadać do północy. Nie umiem jej jednak pomóc w kwestii nowego chłopaka, który jest łajzą!
25.08 | Kafeteryjny kącik porad
Córka robi za kopciuszka?
Jestem rozwódką, mam 14-letnią córkę. Były mąż ożenił się dawno temu, ma dwójkę młodszych dzieci. Jest dobrze sytuowany, wywiązuje się z alimentów i innych zobowiązań wobec Tosi, z którą często się widuje. Jesteśmy na dobrej stopie. W czym problem? Mnie również do tego lata wydawało się, że problemu nie ma. Aż córka wywinęła "numer", który mnie przeraził: będąc jak co roku z ojcem na wakacjach, uciekła w połowie pobytu i wróciła do mnie do domu autostopem.
23.08 | Kafeteryjny kącik porad
Czasem szczęście musi boleć
Na Mazurach poznałam chłopaka. Zakochaliśmy się. Ale on na rozstanie, w ostatni nasz wieczór przyznał się, że ma na stałe dziewczynę w swojej miejscowości. Nie umiem przegrywać, nie okazałam smutku, rozczarowania, złości. Skłamałam, że też mam chłopaka. Teraz on za miesiąc przyjeżdża do mojego miasta na studia, zerwał ze swoją dziewczyną. Przyznać mu się do kłamstwa i zacząć wszystko od nowa?
18.08 | Kafeteryjny kącik porad
Nadgorliwa przełożona
Upomniałam się o dobry interes mojej współpracownicy i koleżanki, która w pewnych sprawach nie wykazuje inicjatywy ani asertywności. Ciężko i dobrze pracuje, jest moją podporą, prawą ręką. Wspomniałam, że należy się jej podwyżka, i wyliczyłam jej zasługi, niczego nie koloryzując. Szef zareagował źle. A współpracownica myśli, że zmarnowałam jej szansę na awans. Jaki popełniłam błąd?
16.08 | Kafeteryjny kącik porad
Wycofał się rakiem...
Poznałam Antka przez Internet. Korespondowaliśmy ze sobą przez półtora roku, zanim doszło do spotkania! Ostrożność była po jego stronie. Nie palił się do kontaktu na żywo. Wreszcie pojechaliśmy razem na krótkie wakacje. Wrażenie dystansu z jego strony ulotniło się, zaczęłam coś do niego czuć. Doszło do seksu i snucia wspólnych planów. Miałam przenieść się z Pomorza do Warszawy, zaczęłam szukać pracy i dość szybko znalazłam. I nagle on się wycofał. Jego zapał ostygł. Nie wiem dlaczego.
11.08 | Kafeteryjny kącik porad
Maskowanie niedoskonałości
Przeżyłam zawód miłosny, mój ukochany wybrał inną. Gdy tylko mam głowę wolną od pracy lub jestem na spacerze z psem, rozpamiętuję swoje błędy, zastanawiam się, czego mi zabrakło, żeby mógł mnie kochać i nie uznać nikogo za „lepszego” ode mnie. To bardzo frustrujące. Nie mogę się uwolnić od tych myśli i chyba mam taką skłonność do „dołowania” w samotności. Bo nikt nie wie, co czuję, nawet on.
9.08 | Kafeteryjny kącik porad
Wirus niepewności
Mój chłopak pracuje jako agent nieruchomości. W tym roku awansował i zyskał dostęp do ekskluzywnych ofert oraz klientów. Pracuje mniej, a zarabia więcej, teoretycznie powinnam się tym cieszyć, gdyby nie pewien szkopuł. Nieregularne godziny pracy, nagłe wyjazdy z domu na telefon... Nigdy nie podejrzewałam chłopaka o niewierność. Ale po jego imprezie firmowej już niczego nie jestem pewna.
4.08 | Kafeteryjny kącik porad
Sposób na teściową
Szukam sposobu na moich teściów, wystawiają mnie na ciężkie próby! Ostatnio podjechali w niedzielę wieczór pod nasz blok i wyładowali z przyczepki starą wersalkę przywiezioną z działki. Obdarowali nas tym niesamowitym podarkiem, a wszystko dlatego, że kilka miesięcy wstecz wspomniałam na imieninach teściowej, że brakuje nam sofy i planujemy taki zakup, jak zaoszczędzimy pieniądze.
2.08 | Kafeteryjny kącik porad
Nie umiem utrzymać mężczyzny
Ocieram łzy po kolejnym rozstaniu, tymczasem mama truje mi nad uchem, że nigdy nie utrzymam przy sobie mężczyzny, jeśli nie zmienię nastawienia na bardziej tradycyjne. Po pierwszym zafascynowaniu, im chłopak poznaje mnie lepiej - tym bardziej się dystansuje, jakby tracił entuzjazm i zaangażowanie. Wreszcie, kontakty obumierają samoistnie, bez szczególnych emocji czy dramatu. Ta letniość uczuć najbardziej mi przeszkadza.
28.07 | Kafeteryjny kącik porad
Nie chcę iść na studia!
Jestem zmęczona życiem, a konkretnie nauką, przez maturę nieomal bym wylądowała w psychiatryku, taki był stres. Studia są nie dla mnie. Muszę się nauczyć czegoś w krótszym czasie i bez tych nerwów, ciągłego współzawodnictwa. Jestem niecierpliwa, a z drugiej strony nieśmiała, boję się egzaminów, zaliczeń. Wiem, że w życiu się tak całkiem od tego nie ucieknie, ale zawód chyba można zdobyć szybciej i prościej.
26.07 | Kafeteryjny kącik porad
Seks z eks
Kontakty z byłymi powinny zostać prawnie zakazane, pod srogą karą, dla obu stron! Nie jest ważne, czy rozstaliśmy się w zgodzie czy w gniewie ani z jakiego powodu. Sprawę należy dla własnego dobra zamknąć, klucz wyrzucić, więcej nie wracać. Będzie z początku ciężko, ale się opłaci. Ja zdradziłam mojego chłopaka z byłym, zostałam ukarana, straciłam faceta, a nie musiało wcale tak być.
21.07 | Kafeteryjny kącik porad
Mama wychodzi za mąż!
Mam sympatyczną teściową. Jest rozwiedziona, wyrozumiała, mądra, atrakcyjna, ma mnóstwo własnych spraw, nazwałabym ją nawet zamkniętą w sobie, tajemniczą kobietą. Dlatego, w przeciwieństwie do męża, nie zdziwiło mnie, kiedy Hania wróciła z sanatorium i oznajmiła, że wychodzi za mąż. Pogratulowałam. A mój mąż się wściekł. Kipi ze złości i nie chce o tym rozmawiać. Nie rozumiem dlaczego?
19.07 | Kafeteryjny kącik porad
Do miasta czy na wieś?
Przyjechałam z małego, chociaż rozwijającego się dzielnie miasteczka do dużego. Szok był też ogromny. Już nie budził mnie śpiew ptaków. Zamiast tego dygot ciężarówek za oknem i spłoszone myśli: co dzisiaj? Czego uda mi się dokonać i jakim sposobem? Bo rachunki, bo ambicje, bo ukochany też tutaj i podoba mu się – w przeciwieństwie do mnie. Ukochanego już nie ma, pracuję 10 godzin dziennie, chodzę na siłownię i biegam. Ale źle się czuję, dopadły mnie smutki, bo nie wiem, do czego dążę, czy o to mi chodziło, kiedy tu przyjechałam? Tęsknię za rodziną.
14.07 | Kafeteryjny kącik porad
Niemoralna propozycja
Nie puściłam córki na wakacje z przyjaciółką i jest rozpacz, a mąż się nie wtrąca. Nie poparł mnie ani nie skrytykował. Powodem mojej decyzji, której Agata nie rozumie, jest tamto małżeństwo „ze względu na dzieci” – mieszkają razem, ale każde żyje własnym życiem, ona ma kochanka, on kochankę. Oboje się na to zgadzają, a dzieci znają wszystkich z tego czworokąta. Ja tego nie popieram, a Agata miała jechać na wakacje z mamą koleżanki i właśnie z tym pobocznym mężczyzną.
12.07 | Kafeteryjny kącik porad
Twarda ręka następczyni
Jeśli rozstanie można nazwać fajnym, to rozstałam się z moim chłopakiem w przyjaźni. Przez wiele miesięcy potem, dzień w dzień, kilka razy gadaliśmy na gadu, wysyłał mi swoje fotki i filmiki, pisaliśmy o koncertach, filmach, wymienialiśmy dowcipy. Na bieżąco szły informacje o studiach i pracy. Aż nagle telefon odebrała dziwna laska, chyba jego nowa dziewczyna, z pretensjami!
7.07 | Kafeteryjny kącik porad
Czy zacieśniać luźny związek?
Z moim partnerem jestem od 8 lat, niedawno stuknęła mi 30. Nasz model to: niemieszkanie razem, spędzanie razem 2 weekendów w miesiącu, plus 2 razy w roku wspólny urlop. W 30. urodziny ogarnęło mnie uczucie pustki. Pomiędzy spotkaniami czuję się, jakbym była samotna, niezwiązana z nikim. Kiedyś chciałabym jednak założyć rodzinę – na pewno z dziećmi i we wspólnym mieszkaniu. Ogarnęły mnie wątpliwości.
5.07 | Kafeteryjny kącik porad
Z kucykiem czy z tatuażem. Którą wolisz?
Chciałam zrobić niespodziankę mojemu chłopakowi. Wracał po roku z Anglii. Zapamiętał mnie jako małą dziewczynkę z kucykiem, w dżinsach i za dużej koszuli. Postanowiłam zrobić "metamorfozę" na ostro. Ścięłam włosy prawie na łyso i ufarbowałam na rudo. Do tego kolczyk w nosie i górnej wardze i mały tatuaż. Na lotnisku spotkała mnie niespodzianka, i to niemiła. Michał mnie nie poznał i nie ukrywał zniesmaczenia.
30.06 | Kafeteryjny kącik porad
Brzydki Piotruś
Każdy ma swojego Piotrusia. "Mój" Piotruś to naprawdę Piotruś, chłopak z osiedla, który podobał mi się trochę od podstawówki. Potem coraz bardziej i bardziej... Więc kiedy inny kolega postanowił zrobić swoją osiemnastkę oryginalnie nad morzem, suszyłam po nocach zęby z radości, że wykorzystam sytuację i zarzucę sieć. Teraz, po powrocie nie rozumiem o co tu chodzi?
28.06 | Kafeteryjny kącik porad
Cycki i seks
Mam 24 lata i dokucza mi sprawa, z której nie ja robię problem, ale moje "życzliwe" otoczenie bliższe i dalsze. Jest to "dziewictwo a mały biust". Ja rozumiem, że może kogoś dziwić dziewczyna w moim wieku, która nie ugania się za seksem. Rozumiem też, że ktoś inny na moim miejscu zoperowałby sobie piersi lub chociaż nosił stanik z wkładkami. Ale nie rozumiem, że zero seksu i zero biustu są nie do przyjęcia dla mojego otoczenia. Przez co wyląduję zaszczuta u psychiatry.
23.06 | Kafeteryjny kącik porad
Romans prezesa z pracownicą
Wyszło na jaw, że nowa pracownica i szef ze sobą kręcą, udając i kryjąc się z tym po szczeniacku oraz nieudolnie. Uważam, że skoro pan Prezes zatrudnił ją po znajomości, mając do tego prawo, bo kto mu zabroni? To po co udawać, że jest mu obca, skoro i tak wszyscy już wiedzą? Nie wiem, co jest między nimi – czy to związek na kocią łapę, czy romans pozamałżeński – w każdym razie chyba oboje się tego wstydzą i dlatego ukrywają prawdę. Czemu dorośli ludzie nie umieją wziąć odpowiedzialności za swoje czyny?
21.06 | Kafeteryjny kącik porad
Stara miłość nie rdzewieje?
Całe studia byłam z Olafem. W maju zeszłego roku pobraliśmy się po 5 latach znajomości. Teraz on złożył pozew o rozwód. Jesteśmy po ślubie 13 miesięcy! Spotkał swoją dawną miłość z technikum. Powiedział: tak wyszło, wybacz. Wychodzę tylko z czapką. I poszedł, jak powiedział. Odciął się kompletnie, zostały mi regały pełne jego książek, szafa z ciuchami. Tak się śpieszył do niej, że nie zależało mu na niczym. Trudno mi samą siebie ocenić, powiedzieć, jakie zrobiłam błędy i kiedy – przez te 5 lat czy już po ślubie?
16.06 | Kafeteryjny kącik porad
Alarm: praca toksyczna!
Mój syn ukończył studia ekonomiczne. Po dyplomie znalazł pracę w banku, po krótkim szkoleniu "awansował" na doradcę klienta. Wtedy zaczął się dramat. 24-letnie dziecko zaczęło mi po kilku miesiącach popłakiwać przy kolacji lub ukradkiem, w swoim pokoju, w łazience. Jest strzępem człowieka, jakiego znałam. Powtarza jak katarynka: nie mam ruchu, mamo. Wydaje się, że syn trochę demonizuje. Jak mogłabym mu pomóc?
14.06 | Kafeteryjny kącik porad
Łóżkowy nokaut
Przez cały pierwszy rok kochałam się beznadziejnie w chłopaku ze studiów. Otrzymałam swoją „nagrodę”, a jakże. Przespał się ze mną, potem się pożegnał. Nienawidzę jego świata, chciałabym również znienawidzić jego, a nie potrafię. Jak wywietrzyć go sobie z głowy? Mimo że seks nas nie zbliżył, czuję beznadziejny, tępy ból, to się chyba czuje, gdy wciąż kogoś kochamy, a on nam przywala w żołądek.
9.06 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaciółka chce mnie na wyłączność
Źle się z tym czuję, ale zaczynam robić uniki, żeby nie przebywać z moją wieloletnią przyjaciółką. Z każdym rokiem robi się coraz mniej do wytrzymania, a przecież to nie za sprawą starości i zdziwaczenia, bo jesteśmy ledwo po trzydziestce. Ona zawsze bardzo walczy o moje towarzystwo, mój czas, chce mieć mnie na wyłączność. Przedtem nie było to dla mnie dokuczliwe. Teraz mi to przeszkadza. Co robić?
7.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zamiast kłamstwa wolałabym zdradę
Na pierwszym miejscu powodów rozstań jest zdrada. Oczywiście zdrada seksualna, skok w bok, a czasem nawet tylko zbytnie zapędzenie się we flirt np. w internecie. Pożegnałam się ze swoją miłością z innej przyczyny i z perspektywy czasu myślę, że prymitywną zdradę łóżkową może bym mu nawet wybaczyła. Może nawet lepiej zniosła, szybciej zapomniała niż takie kłamstwo!
2.06 | Kafeteryjny kącik porad
Nie akceptują wnuczki
Mamy z mężem dwuletnią córeczkę Malwinkę, która niedosłyszy. O ile moje stosunki z teściami były super przed ślubem i poprawne po, o tyle zanikły gdy... wyszło na jaw schorzenie Malwinki! Wiem, że mąż cierpi, choć o tym nigdy nie mówi. Nie wdaje się w ocenianie własnych rodziców i ja to szanuję, ale czasami jest mi ciężko...
31.05 | Kafeteryjny kącik porad
Nie prowadzę hotelu!
Mam bardzo małe mieszkanie. „Niestety” mam również brata, który koncentruje się wyłącznie na swoich problemach i pomimo skończonej trzydziestki ma siano w głowie. Mieszka z dziewczyną, w jej pięknym mieszkaniu, cztery razy większym niż moje. Gdy tylko coś się między nimi zepsuje – brat nocuje u mnie na ziemi w kuchni. Jestem zmęczona, a rozmowy nic nie wnoszą, za tydzień brat znów się zjawia ze skruszoną miną i koczuje u mnie, zapewniając, że to ostatni raz… I co takiemu zrobisz?
26.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dziecko pod kloszem
Od roku jesteśmy rodzicami. Mam 25 lat, mój partner jest tzw. późnym ojcem (44). Z tego chyba względu życie z maluszkiem nie przebiega tak, jak to sobie wymarzyłam. Tata naszego syna za bardzo się nad nim trzęsie. Synek jest po prostu ze szkła:). Trzeba go trzymać w domu lub w wózeczku, nawet torby, nosidełka to groźne wynalazki. O pływaniu czy wyjazdach nie ma mowy – dziecko jest za małe i wszystko mu szkodzi. Co mogłoby podziałać, żeby on się bardziej wyluzował?
24.05 | Kafeteryjny kącik porad
Żałuję, że się rozwiodłam
Mój były nie ma samochodu, domu, „dobrych pleców”. Ale nie ma też wrogów. Za to wielu przyjaciół. Z odległości obserwując jego życie, właściwie niezmienne od kilkunastu lat, pełne zaangażowania w sprawy innych ludzi, dochodzę do wniosku, że popełniłam błąd, inicjując rozwód. Cała reszta panów przy nim to porażka. Moja porażka. Co stwierdzam po 8 latach bycia z nim i następnych 8 bez niego.
19.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dzień córki
Mama wyszła powtórnie za mąż i osiadła we Włoszech, gdy miałam 16 lat. Ja zostałam z tatą. Jestem jedną z tych kobiet, które na co dzień przemilczają lub spychają w zapomnienie nieudane stosunki z własną matką. Mam 32 lata i nauczyłam się już jako nastolatka akceptować to, nie myśleć o tym bez przerwy. Jednak lata mijają, przybywa ważnych doświadczeń – i rośnie mój ból z powodu takiego stanu rzeczy, a pogodzenie się z nim okazuje się fikcją. Jestem wciąż rozżalona…
17.05 | Kafeteryjny kącik porad
Zakochują się tylko słabi?
Byłam niedawno u psychologa, licząc na pomoc w rekonwalescencji po toksycznej miłości - należę do kobiet "kochających za bardzo". Usłyszałam między innymi tezę zadziwiającą - że zakochują się wyłącznie ludzie słabi, bez własnej osobowości, charakteru, oczekiwań. Że tą miłością, myśleniem wyłącznie o dobru partnera wypełniają jałowość swojego życia. Czy można połączyć z sukcesem serce i rozum tak, by nie musiały ze sobą walczyć i udowadniać, które jest "lepsze" w ocenianiu i wybieraniu drugiego człowieka?
12.05 | Kafeteryjny kącik porad
Defektem jest zazdrość
Zadręczam się porzuceniem chłopaka, za którego byłam odpowiedzialna, tak jak jest się odpowiedzialnym za dziecko. Rodzice uważają, że pozbyłam się balastu. Nie rozumieją, że życie z zazdrośnikiem było nie do zniesienia. Czuję, że Paweł jest osobą szczególną, objętą ochroną, i może poświęciłam naszym konfliktom za mało uwagi, rozprawiłam się z nim jak z niewygodnym kolesiem. Ciąży mi też odpowiedzialność związana z tym, że jestem od niego kilka lat starsza i nie wykazałam jednak tej dojrzałości.
10.05 | Kafeteryjny kącik porad
Gorzka pobudka
Poznałam go na komunii mojej siostrzenicy. Podobał mi się niesamowicie – uśmiech, dowcip, ciepło, inteligencja, ciężko to wszystko razem opisać. „Dobre referencje” od siostry przekonały mnie, żeby się umówić. Noc po szalonym wieczorze spędziliśmy u mnie. Wiedziałam, co robię. Potem było jeszcze kilka cudownych randek, praktycznie co drugi dzień, aż… nadeszło owo słynne gorzkie przebudzenie: Jestem żonaty.
5.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dojrzalsza od mamy
Moi rodzice są w separacji. Czasem wydaje mi się, że jestem bardziej dorosła od mojej matki, kiedy tak patrzę, jak się mizdrzy przed lustrem, zanim wyjdzie do swojego kochasia. Przynajmniej ja lubię mojego chłopaka, a nie spotykam się tylko po to, żeby zagrać komuś na nerwach, jak ona ojcu… Nie rozumiem, dlaczego moja matka nie przepada za moim chłopakiem.
3.05 | Kafeteryjny kącik porad
Gdy drogi nie chcą się zejść…
Żyję w związku nietypowym. Ojciec naszych dzieci nigdy nie był i nie jest moim mężem, z naszego wspólnego wyboru, podyktowanego głównie kolejami życia, nie światopoglądem. Wiele razy stawaliśmy na rozdrożu, znaczną część czasu spędzając osobno, pomimo ścisłego kontaktu. Na chwilę nasze drogi połączyły się. Teraz ja chcę zostać w Polsce, on na stałe chce nas ściągnąć do Niemiec. Zawsze wierzyłam, że kiedyś nasze drogi się zejdą, wreszcie się „ustatkujemy”. Teraz ta wizja się rozmywa. Czuję, jakbym przegrała swoje życie.
28.04 | Kafeteryjny kącik porad
Niebogata – trędowata?
Wieloletni facet zostawił mnie w tzw. ciemnej d…e - z długami, kredytem, pośrodku remontu „naszego” mieszkania, z dwoma ciężko chorymi kiciusiami. Ja też choruję, a pracuję na umowę bez NFZ. Pomyślałam sobie: dasz radę. Jestem zapożyczona po kokardy, na najbliższe 2 lata. Żyję na styk. Ale mam wrażenie, że jestem jedyna taka ćwiara na świecie i wszyscy ode mnie uciekają, gdzie pieprz rośnie. Czy tak już będzie zawsze, póki nie zaświecę portfelem jako kobieta wyzwolona?
26.04 | Kafeteryjny kącik porad
Jednoosobowa terapia małżeńska
Mąż mnie zdradził. Namówiłam go na wspólną terapię, ponieważ nie chciałam dłużej z nim być, ale wierzyłam, że ta odraza może mi minąć. Mąż opłacał terapię, ale wytrzymał jedynie 3 spotkania. Psycholożce oznajmił, że nie będzie ujawniał swoich motywacji, bo jest katolikiem i to sprawa między nim a Bogiem… Powiedział mi, że mogę chodzić sama na spotkania, jeśli one mają pomóc, bym zaakceptowała go z powrotem jako męża i mężczyznę. Nie mamy dzieci i mogłabym okręcić się na pięcie, ale coś mnie powstrzymuje. Poza tym jednym razem nigdy mnie nie zawiódł.
21.04 | Kafeteryjny kącik porad
Stringi uwierają w mózg
O zainteresowanie chłopaka, na którego się uparłam, walczyłam długo. Rozpytywałam, podchodziłam zwierza… Udało się w końcu, spędziliśmy razem całą imprezę, na piechotę odprowadził mnie do domu. To była niesamowita noc, niesamowity kilkugodzinny spacer, zadurzyłam się, ale czar prysł, gdy zapytał, czy noszę stringi.
19.04 | Kafeteryjny kącik porad
Zaliczona do „Polski C”
Moje marzenie to studiowanie w Warszawie psychologii zwierząt, konkretnie psów, i kontakt z nimi przez resztę życia, ponieważ ludzie są do kitu. Do tego ostatniego wniosku doszłam niedawno. Spotkał mnie cios w plecy od najbliższego człowieka, mojego Wojtka. Dogadywał, że ciągnie mnie do luster i marmurów (przesadza, uczelnia wcale taka nie jest) i do Polski A, a ja jestem z Polski C i zawsze będę tu tak traktowana ze swoim kefirem, bułką i jedną parą dżinsów… Nie wiem, co robić i czy poradzę sobie całkiem sama ze swoimi planami, bo rodzice i Wojtek się ode mnie odwrócili.
14.04 | Kafeteryjny kącik porad
Facet zajęty - facet święty?
Jest boski, bosko piękny... Ma czarne kędzierzawe włosy, naturalnie złotawą karnację, niebieskie oczy, zabójcze zęby i uśmiech... Pracujemy razem i tylko tyle o nim wiem na razie, że ma 32 lata i dwójkę dzieci, których buzie "trzyma" na pulpicie laptopa... I oto mam tabu numer jeden, wyrżnięto już pewnie z połowę amazońskich lasów na papier, który zapełniono przestrogami i pogróżkami: facet zajęty – facet święty! Mimo to chcę się do niego zbliżyć! Jak się dowiedzieć, czy jest wolny i czy mam jakąś szansę u niego?
12.04 | Kafeteryjny kącik porad
Uroki współmieszkania
Czy można by się jakoś (bez policji) dogadać z koleżanką, która po dwóch latach wspólnego wynajmowania ze mną ześwirowała pod wpływem chłopaka? Jest nieuchwytna i wyślizguje się jak wąż z każdej mojej próby poważnej rozmowy, a umowa najmu jest na mnie i nie bardzo wiem, w jaki sposób mogłabym oboje przywołać do rozumu, albo niech się wynoszą, bo naprawdę przegięli.
7.04 | Kafeteryjny kącik porad
Kobieta bez skazy
Rozstałam się z moim partnerem po 14-letnim związku. Mimo że wiem o konieczności zrobienia przerwy, przemyślenia, wyluzowania, zbudowania siebie na nowo – nie mam takiej możliwości, mój „eks” mi na to nie pozwala. Mam do czynienia z wiecznym chłopcem, który burmuszy się, nie wybacza (chociaż sam zawinił, zdradził mnie!), stosuje tanie chwyty i burzy mój spokój. Z powodu tej dziecinady będę pewnie musiała zmienić telefon. Co na to poradzić?
5.04 | Kafeteryjny kącik porad
Mój chłopak z Rosji
Jestem zrozpaczona. Chciałabym wrócić do mojego dawnego chłopaka, wydaje mi się, że by się zgodził (często do mnie pisze i dzwoni, co rozwściecza tego, z którym jestem obecnie). Byłam głupia, popełniłam błąd. Facet, z którym jestem teraz, to był przypadek. Jest, co zauważyłam dopiero po czasie, zarozumiałym dupkiem.
31.03 | Kafeteryjny kącik porad
Próba odległości, próba ognia
Jestem sama. Już wierzyłam, że wszystko idzie ku dobremu. Zaczęłam dobrze się czuć w Irlandii, mościłam miejsce dla siebie i narzeczonego. Ale życzliwi przyjaciele donieśli mi, że Piotrek mnie zdradza, wcale się do mnie nie wybiera, tylko szuka sobie innej, bo nie zamierza wyjeżdżać z Polski. Wróciłam, by dowiedzieć się prawdy. On twierdził, że jest mi wierny, ale jeśli ja mu nie ufam, to nasz związek i plany nie mają sensu. Zostałam na lodzie i nigdy się nie dowiem, kto mówił prawdę.
29.03 | Kafeteryjny kącik porad
Normlana w glanach
Sprawiam wrażenie bardziej wyluzowanej, niż jestem w rzeczywistości. Ludzie oceniają mnie po punkowych włosach, katanie, butach glanach, przekłutym nosie i tatuażach. Jestem "normalną" dziewczyną i mam "normalne" potrzeby – lubię być szanowana, lubię czystość i porządek w mieszkaniu, lubię czytać i fotografować przyrodę. Inni widzą mnie inaczej. Określa mnie bardziej kolczyk w nosie, a nie to, co mam w mózgu. Czy powinnam zmienić styl?
24.03 | Kafeteryjny kącik porad
Kłopotliwy ideał
Mój obecny chłopak, chodzi na Manify – ja jeszcze do tego nie dojrzałam. Jest bardziej zaawansowany w walce o prawa kobiet:). Ma to swoje cudowne, ale i mniej cudowne strony. Równouprawnienie daje nam mnóstwo od dawna wymarzonych rzeczy, ale także ważną część rzeczy, które cenimy, odbiera. Stara prawda: nie można mieć wszystkiego.
22.03 | Kafeteryjny kącik porad
Mission impossible
Czy nie za drogo kosztuje nas, ludzi samotnych, przyjaźń. Czy nie przyjmujemy wszystkiego za dobre, żeby tę samotność zagłuszyć. Wyciągnięcie tak gorzkich wniosków zajęło mi „tylko” 14 lat, odkąd mieszkam z Danką i jej rodziną płot w płot. To ona, najlepsza przyjaciółka, załatwiła mi lata temu pracę w swojej firmie, w dziale administracji. Teraz nie mogę znieść jej obecności w tym samym budynku, świadomości, że mam ją wciąż za sąsiadkę, a uciekać nie mam dokąd. Byłam głupia i naiwna, nazywając ją przyjaciółką i wpuszczając za swój skromny próg…
17.03 | Kafeteryjny kącik porad
Romans w poczekalni
Na fizykoterapii poznałam Faceta przez duże F. Nie chodzi mi o jego garniaki, laptopy, auto, pozycję. Jest nieśmiały, pełen dystansu i dzielny po stracie narzeczonej. Jak dotąd, rozmawiamy tylko w poczekalni, czasem na parkingu. Wydaje mi się, że coś do siebie poczuliśmy, że to więcej niż rozmowy. Jest 10 lat starszy, utrata narzeczonej to pewnie prawie jak bycie wdowcem. Czy powinnam go sobie odpuścić?
15.03 | Kafeteryjny kącik porad
Nie pomagam histeryczkom
Koleżanka zadzwoniła do mnie na wariata o 23 w nocy, że musi się wyprowadzić od chłopaka, natychmiast, żeby dać mu do myślenia, zniknąć chociaż na tydzień-dwa. Zdziwiłam się. Koleżanka wie, że mam brata, a on – służbowe kombi. Prosiła o pomoc w przeprowadzce. Próbowałam ją z tego pomysłu jakoś wykręcić. Ale nie słuchała. Krzyczała, że nie chcę jej pomóc, że gówniana ze mnie kumpela. Czy zawiodłam, trudno mi ocenić. Ona już nie dzwoni.
10.03 | Kafeteryjny kącik porad
Świętoszek
Jestem człowiekiem, nie obiektem jakiegoś gównianego eksperymentu! Liczyłam na pieszczoty, nie na jakieś głupie gadki o moralności. Byłam już z chłopakiem i nie chodzę na randkę jak do spowiedzi. Szukam normalnego faceta, do kina i do czułości, i do łóżka. Świętoszków się boję. Najczęściej sami mają niejedno na sumieniu…
8.03 | Kafeteryjny kącik porad
Ach, te mamy – kwoki…
Niechcący wtrąciłam się za mocno w sprawy osobiste syna i szczerze tego żałuję. Janek nie chce ze mną rozmawiać, szuka pokoju do wynajęcia, chce rzucić szkołę, zrezygnować z matury i iść do pracy, nie zniosę tego, ma dopiero 19 lat! A nikt na niego nie huknie, nie wybije z głowy głupich pomysłów, bo mój mąż nie żyje, jestem sama z każdym rodzicielskim problemem. Nie wiem, jak z nim rozmawiać.
3.03 | Kafeteryjny kącik porad
Nieudany połów
Na spotkanie z moim Pawłem czekałam prawie 2 miesiące. Ostatni raz widzieliśmy się w sylwestra i była to nasza pierwsza randka poza Internetem. Bardzo udana, o czym świadczyły późniejsze kontakty po kilka razy dziennie. Na sylwka szaleliśmy i Paweł był zupełnie innym facetem! Nie głupim, nie mało wymagającym. Po prostu normalnym i wyluzowanym. Ale na tym spotkaniu on zarzucił mi, że nie mam mózgu. Nie rozumiem, co się stało? Mam mu wygarnąć, czy czekać, aż przeprosi?
1.03 | Kafeteryjny kącik porad
Jedynacy to egoiści?
Zaprosiłam koleżankę do siebie, kiedy przyjechała na kilka dni do Warszawy szukać pracy. Skończyło się prawie zerwaniem znajomości i obsmarowaniem mnie po rodzinie, sąsiadach i znajomych w naszym miasteczku-grajdołku. Według jej słów mam chorobę jedynaków, jestem niegościnna, samolubna. Nie jestem może aniołem, ale nie jestem też samolubnym człowiekiem. Bycie „fajną” chyba nie musi polegać na tym, że mam pozwalać, aby ktoś grzebał widelcem w moim talerzu?
24.02 | Kafeteryjny kącik porad
Jak zakończyć kłótnię?
Mój chłopak robi uwagi typu – nie słyszę, co do mnie mówisz, chyba masz peta w ustach? Albo przestań żłopać to piwsko, jesteś chyba kobietą? Może niech poszuka sobie wielkiej damy, skoro ja jestem dla niego za kiepska? Nie wiem, jak mam go usadzić. Kiedy wieczorem słyszę jego tupanie na klatce schodowej, zbiera mi się na mdłości i mam chęć wyskoczyć przez balkon na dwór, żeby się tylko z nim nie spotkać.
22.02 | Kafeteryjny kącik porad
Ślub beze mnie…
Nie jestem pewna, czy spotykając się z kimś od bardzo niedawna powinnam oczekiwać uczestniczenia w pewnych aspektach jego życia, które na razie teoretycznie mnie nie dotyczą. Zbliża się huczny ślub w rodzinie Jarka, który jest zresztą ojcem chrzestnym pana młodego. To uroczystość zaplanowana i dopieszczona wiele miesięcy temu. Nie ma mnie na liście gości, bo niby skąd? Chcąc nie chcąc, będę się w ten dzień czuła pominięta, pozostawiona na marginesie. Czy powinnam mu o tym powiedzieć?
17.02 | Kafeteryjny kącik porad
Łamigłówka
Poznaliśmy się przez Internet. Wymienialiśmy linkami do śmiesznych filmików ze skeczami kabaretowymi, okazało się, że mamy prawie identycznie poczucie humoru, a według mnie to daje co najmniej 50 procent szans powodzenia na to, że ludzie nigdy się nie będą razem nudzić. Umówiliśmy się. Ja mu się spodobałam, ale on mnie nie. Za to podoba mi się jego kolega. Czy wypada mi się z nim umówić? Nie chciałabym nikogo zranić.
15.02 | Kafeteryjny kącik porad
Dziwny trójkąt
Od kilku miesięcy jestem zmuszona żyć „we troje” z moim chłopakiem i jego byłą dziewczyną. Wkroczyła w nasze życie w wyniku osobistych tarapatów, a Krzysztof jej na to pozwolił, ba, zachęcał nawet. Mieszka u nas, co już jest dla mnie trudne do zniesienia i do pojęcia. Jest ciężarna! Mój chłopak pomaga jej także finansowo. Mam tego dosyć!
10.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zazdrosny o przyrodnie rodzeństwo
Jestem rozwiedziona, mam 20-letniego syna. Były mąż związał się z inną kobietą. Nie zmieniło to relacji z synem, zawsze był na każde jego skinienie. Zaszokowała mnie histeryczna reakcja syna na ciążę drugiej żony jego taty. Najpierw wygłosił moralizatorskie przemówienie na temat ojca, który zwariował na starość, następnie chwycił barek i wybił szybę w drzwiach do pokoju. Potem krzyczał, że nigdy jego noga nie postanie w tamtym domu i że już teraz nienawidzi tego dziecka. Czy w tym wieku można być zazdrosnym o przyrodnie rodzeństwo?
8.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zdolny czy leniwy?
Mojemu chłopakowi nie podoba się ostatnio sposób, w jaki myślę o przyszłości. On ma zawsze marzenia wielkiego formatu, ja przy nim wyrastam niewiele wyżej ponad kurę domową. A jeśli ja nie potrzebuję aż takich wyzwań i emocji? Czy to znaczy, że nie pasujemy do siebie i powinnam już teraz pomyśleć o rozstaniu, zanim nadejdzie chwila darcia szat z powodu wyjazdu za granicę i innych różnic zdań w sprawach zasadniczych?
3.02 | Kafeteryjny kącik porad
Prześladowca z przeszłości
Poznałam cudownego chłopaka. Ktoś doniósł o tym mojemu byłemu. A on zaczął świrować. Włamał się do mojego pokoju w akademiku, wlazł mi do kompa i do skrzynki, przetrzepał moją korespondencję. Jak się obronić przed tym idiotą. Czy mam się przed nim barykadować? Wywalić jego stare rzeczy przez okno? Tak się zachowują klasyczne oszołomy z filmów, które nie godzą się z zakończeniem miłości, a ja się takich boję.
1.02 | Kafeteryjny kącik porad
Mężczyzna innej kobiety jest nietykalny?
Kocham Go od dzieciństwa, znamy się od podstawówki i mieszkamy w tym samym mieście, dzieli nas tylko kilka ulic. Miłość pojawiła się u mnie później, gdzieś między maturą a studiami. Nie ułożyłam sobie z nim życia. Mieszkam z ojcem, mam zwierzaki, ukochaną pracę, której poświęcam się i etatowo, i społecznie. Co wieczór zasypiam zmęczona i szczęśliwa. On też pojawia się pod powiekami tuż przed zaśnięciem. Nie umiem Go wyrzucić ani ze snów, ani z marzeń. Ale nie czuję się samotna, bo w pewien sposób On ze mną jest – dzięki tym marzeniom właśnie.
27.01 | Kafeteryjny kącik porad
Ślub czy Watykan?
Zaręczyliśmy się z pompą, przyjęciem, pierścionkiem. Oboje mamy rozległe rodziny, po przeliczeniu finansów udało nam się zredukować liczbę gości weselnych z 200 do 70 osób… Rodzice uparli się, że maj jest nieszczęśliwym miesiącem na ślub. Ale ja chcę mieć wszystko usłane konwaliami, uwielbiam je i nie widzę powodu, by sprowadzać je z kosmosu w innym miesiącu. Poza tym nie jestem przesądna. Niestety, teraz ugodził nas cios ostateczny – połowa gości wybiera się na beatyfikację papieża i już zapadła w rodzinie zaoczna decyzja bez naszego udziału, że ślub mamy przesunąć. Jestem urażona i zbuntowana. Co robić?
25.01 | Kafeteryjny kącik porad
Rodzina zbyt nietypowa?
Przez 7 lat udało mi się ani razu nie pokłócić z moim partnerem. Nastąpiło to dopiero niedawno na moich urodzinach z powodu „serdecznego” przyjaciela męża, którego z furią wywaliłam z naszego mieszkania i zakazałam wstępu. Przyjaciel ów zapytał - czy Tomek jest pewien, że nasze dzieci są jego? Czy zasługuje on na moje tłumaczenia i na nieporozumienia między nami? To, jak żyjemy i z kim, to nasza sprawa czy nie?
20.01 | Kafeteryjny kącik porad
Wirujący seks
Gdy podczas imprezy moja koleżanka wyszła po alkohol i przekąski, jej chłopak poprosił mnie do tańca, podrzucał mnie do góry i przy muzie z Dirty Dancing zapytał, czy wybrał nie tę siostrę? Uciekłam do łazienki. Gdy koleżanka wróciła, zachowywał się jak gdyby nic się nie stało. Przymilał się do niej. Czy powinnam jej powiedzieć o tym zajściu?
18.01 | Kafeteryjny kącik porad
Jak wyleczyć się z ojca…
Nie umiem - po tylu latach od rozejścia się rodziców! - ułożyć sobie zdrowych stosunków z tatą. Obwiniam go o wiele rzeczy. Ojciec odszedł i ożenił się powtórnie z kobietą mającą syna z poprzedniego związku. Od początku traktował go jak własne dziecko, a mnie z chwilą rozwodu zaczął traktować jak obcą. Zastanawiam się, czy wszyscy mężczyźni są tak podli i pozbawieni skrupułów, a może i ja zostanę kiedyś sama z córeczką, kiedy mąż odkryje nagle, że wolałby synka? I to z innej mamusi?
13.01 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem z podejrzanej rodziny…
Mój ojciec i starsza siostra są policjantami. Odczuwam to na swojej skórze w nieprzyjemny sposób. Prześladują mnie głupie żarty od przedszkola i zastanawiam się, czy ten klimat kiedykolwiek ustanie. Jestem traktowana jak osoba podejrzana, której nie można zaufać, bo „doniesie tacie”. Wiem, że to dziecinne, ale mam manię prześladowczą, nie jest łatwo tak po prostu się nie przejmować.
11.01 | Kafeteryjny kącik porad
Twój chłopak jest za stary!
Mam 19 lat, związałam się z chłopakiem 8 lat starszym, zatem – chyba nie starcem? Zostałam postawiona przed wyborem: rodzina albo mężczyzna. Rodzinie brak wyobraźni, zrozumienia i lojalności. Najbardziej zdumiewa mnie to, że mój brat miał już chyba tuzin dziewczyn, były starsze od niego, były i dużo młodsze, a nikt nigdy jakoś nie robił z tego powodu chryi. Czy to epoka kamienna i faceci są nadal pod specjalną ochroną?
6.01 | Kafeteryjny kącik porad
Droga donikąd
Chłopak, z którym jestem, może się łatwo stoczyć, ale nie jest łatwo mu pomóc. Jeśli będzie tak dalej traktował szkołę, to za pół roku wyląduje w beznadziejnej pracy i straci rentę po ojcu. Pytałam go wiele razy, czemu nie chce mu się uczyć, pójść na studia. Nie zależy mu. Popija, łazi z kolegami, imprezuje. Jak mu przemówić do rozumu?
4.01 | Kafeteryjny kącik porad
Chwila prawdy czy słabości?
Miałam najbardziej porąbanego sylwestra w życiu. Siedziałam w domu i oglądałam w kółko Drogę do szczęścia, żeby wbić sobie do tego tępego łba, że szczęście nie jest takie proste. Tę szampańską zabawę przerwał mój były. Pisaliśmy do czwartej rano, wytrzepałam całą kartę, popłakałam się, potem on zadzwonił i też płakał, ale chyba był pijany. Myślę o nim nadal i nie rozumiem, o co tu chodzi, czy za krótko byliśmy razem, czy za krótko osobno, żeby brać to wszystko na poważnie. A jeśli jednak to z nami było poważne?
30.12 | Kafeteryjny kącik porad
Rozstanie. Dramat czy nowa szansa?
Mój chłopak zerwał, nie podając powodu. Powiedział przez telefon, że jestem dla niego za ambitna. Ale on przecież zabił we mnie wszelkie ambicje, powstrzymywał przed realizacją marzeń i drwił z nich. Nie potrafię go zmusić, żeby powiedział, jaki jest faktyczny powód rozstania. To, co mówi, to nie może być prawda – jestem zwykła i wiem o tym. Nie wybieram się na podbój świata i na pewno nikomu nie zagrażam tym, że go przesłonię. Może mu się ubzdurało, że kogoś mam, zawsze był zazdrosny...
28.12 | Kafeteryjny kącik porad
Nie chcę drugiej ciąży
Mam 38 lat, 15 lat po ślubie, mamy 12-letnią córkę. Kilka miesięcy temu mój mąż rozczulił się kolejnymi narodzinami w naszej rozległej rodzinie i zaczął przebąkiwać o drugim dziecku. Przebąkiwanie przerodziło się w nacisk. Ale ja zdecydowanie nie chcę rodzić po raz drugi. Ciążę miałam trudną, nie jestem już młoda, zależy mi na pracy i utrzymaniu dotychczasowego poziomu życia naszej trójki. Nie chcę ani przegrać tego małżeństwa, ani ratować go poprzez zapłodnienie. Co mi więc pozostaje?
23.12 | Kafeteryjny kącik porad
Facet zgłupiał?
Mój facet zupełnie się zmienił po przeprowadzce do jego mieszkania. Zaczęłam czuć się jak gość, nie jak bliska osoba, tylko jak współmieszkanka. Jestem zmęczona przytykami, uwagami, złośliwością i przypominaniem mi, że on się wypruwa na kredyt, a ja nie szanuję jego dobytku! Chwilami chce mi się płakać i mam ochotę wrócić do naszego dawnego mieszkanka, ale… sama. Nie wiem, co w niego wstąpiło. Co robić?
21.12 | Kafeteryjny kącik porad
Z wiochy na salony
Jestem przyjezdną z małego miasta. Nie chciało mi się uczyć, chciałam czegoś lepszego, nie wiem czego. Więc wyfrunęłam. Wynajmuję mieszkanie, spłacam kredyt na szafę, łóżko, stół, telewizor, odkurzacz, ekspres i dywan. Teraz nie starczy mi z pensji ani na studia, ani na fryzjera, ani na ciuchy. Z tym dorobkiem nie wystartuję w żadne ciekawe towarzystwo, nie mówiąc o miłości, o której marzę. Mierzi mnie moja przeciętność, czuję się gorsza, a ludzie to pogłębiają. Rozmawiają o samochodach, prezentach, wyjazdach, ślubach. Co jest ze mną, czy jestem głupią gęsią, co myślała, że się przepcha z wiochy na salony?
16.12 | Kafeteryjny kącik porad
Ona stempluje mężczyzn
Mam ostatnio kłopot z koleżanką, którą nazywamy „stemplówą”. Agata zawsze wsadzała stopę między drzwi „na trzecią”, żeby ludziom coś popsuć, uniemożliwić. Sprowadzało się to do motania, że niby chłopak jest „jej”. Tak wykręcała fakty, tak się czuliła, przymilała, że w sumie jej się udawało i „rywalka” schodziła z pola. A w rzeczywistości chodzenie Agaty z kimkolwiek było wyssane jedynie z jej zazdrosnego palca. Ostatnio próbowała przystemplować mojego chłopaka. Nie uwierzyłam w jej gierkę, ale zabrała mi ochotę na sylwestra...
14.12 | Kafeteryjny kącik porad
Twardy tata
Mam 24 lata i córeczkę w wieku niemowlęcym. Jeszcze będąc w ciąży dowiedziałam się o zdradach męża sprzed i po ślubie, który zresztą odbył się pod naciskiem obu rodzin - w związku z dzieckiem w drodze. Małżeństwo trwało zaledwie 5 miesięcy, niemal w połogu przeprowadziłam rozwód. Bez pieniędzy schroniłam się u mojego taty, który żył samotnie w dość rozległym domu. Tata zawsze był władczy, apodyktyczny, surowy w ocenach. Kocham go i za wszystko jestem mu zobowiązana, ale ciężko mi się z nim żyje i często myślę o wyniesieniu się z domu.
9.12 | Kafeteryjny kącik porad
Miłość czy obłęd?
Mam-miałam-mam w życiu tylko Jedną Miłość. Miłość trwa, nawet jeśli z zewnątrz wydaje się skończona. Ja to po prostu wiem. Moja Miłość wyjechała do Pułtuska śladem innej kobiety, której wcale nie uważam za rywalkę, nie nienawidzę, nic do niej nie mam. On jest silny i okrutny. Napisał: już mnie nie podniecasz, masz na udach cellulit. Ja też jestem silna i On o tym wie. Jest mój, cokolwiek Mu się wydaje. To jeszcze nie koniec, a tylko jakiś straszny sen, z którego musimy się obudzić.
7.12 | Kafeteryjny kącik porad
Czy córce spieszy się do dorosłości?
Moja Marysia skończyła parę dni temu 13 lat. Wygląda na dużo starszą. Od 2 lat miesiączkuje. Jest dość mocnej budowy, wzrostu 178 cm. Ma ładną buzię, niestety zakrywa ją włosami, a całe ciało bezkształtnymi swetrami. Poważnych rozmów ze mną unika, chyba ma mnie za nudziarę. Znalazła sobie 19-letniego chłopaka (jak dla mnie za dorosłego) i chce z nim wyjechać w góry! Wydaje mi się, że 13 lat to za mało na dorosłość i nieskrępowaną wolność dziecka.
2.12 | Kafeteryjny kącik porad
W cieniu pięknej siostry
Moja siostra to laska, starsza i przez to mądrzejsza przyjaciółka. Studiuje, zarabia, kupuje sobie obłędne ciuchy za bezcen, ma taki dar szukania no i gustu. Mnie chyba nigdy tego nie nauczy, to się ma lub nie. Do tego jest ładna, szczupła, nawet jak zje naraz 3 hamburgery, a ja wpieprzam sałatki wycięte z gazet i cały czas mam figurę małej zapasionej wiewiórki! Zazdroszczę jej. Zawsze kręcą się przy niej zarąbiści faciowie. A ja nie mam się w co ubrać, mam okropne włosy, zero kasy i apetyt na jej ucznia.
30.11 | Kafeteryjny kącik porad
Trudne życie z dżentelmenem
Może nie idę w pierwszym szeregu pochodu feministek, ale facet, który przegina w kwestii podziału ról na kobiece i męskie, trochę mnie w dzisiejszych czasach śmieszy. Nie chciałabym, żeby mój chłopak rozwalił sobie nos o własne ambicje „bycia prawdziwym mężczyzną”. I wcale nie wiem, czy takie podejście do samego siebie jest fajne.
25.11 | Kafeteryjny kącik porad
Cień „byłej”
Mojego chłopaka Maćka znam pół roku. Na razie układa się nam, nie powiem, chciałabym, żeby to w takim kształcie trwało całą wieczność. Ale był już pierwszy zgrzyt. Maciek nie rozumie mojej reakcji – jestem smutna, odezwały się wszystkie dawne strachy i kompleksy szarej myszki. Maćka „była” przywiozła jego narciarskie ciuchy do naszego mieszkania. Głupio mi go wypytywać, skoro on nie widzi w tym żadnej sprawy, luzacka „była” podrzuca mu rzeczy do domu, ciekawe, ile jeszcze tam fantów u niej zostawił?
23.11 | Kafeteryjny kącik porad
Oblałam życiowy egzamin
Po śmierci ojca mój mąż się zablokował i nie mogę do niego dotrzeć żadnym znanym mi sposobem – zagajeniem, spokojną rozmową, przeprosinami, buntem… U podstawy leży żal męża do mnie o to, że pod koniec życia teścia nie stałam u Jego boku w szpitalu, nie wspierałam Go… Jakiś czas po pogrzebie mąż powiedział do mnie w nerwach, że… nie chce mieć ze mną dzieci, ponieważ nie mam uczuć i nie nadaję się na matkę.
18.11 | Kafeteryjny kącik porad
Bądź w zanadrzu, kobieto!
Po bardzo długiej szarpaninie z moim chłopakiem, on ostatecznie rzucił mnie. Nie dla innej, chociaż… co można wiedzieć na 100 procent? Zrobił to w SMS-ie. Nadal wysyła uszczypliwe SMS-y w stylu: lepiej ci teraz? A to ja jestem tu potrzaskana, potraktował mnie jak lichwiarę, która chciała się go pozbyć, bo nie płacił czynszu w terminie, albo jak pogotowie seksualne. A ja tylko chciałam, żeby był ze mną szczery, we wszystkim.
16.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nietrafiony prezent
Mój pracodawca na 10-lecie firmy wręczył nam pomysłowe premie okolicznościowe. Ja dostałam eleganckie darmowe zaproszenie do restauracji dla 2 osób na menu z afrodyzjakami. Jestem sama, więc zaproszenie sprezentowałam koledze i jego żonie z okazji jego obrony dyplomu i ich parapetówki. Żona kolegi okazała się sztywniarą! Obejrzała, spojrzała na mnie jak na karalucha, a potem wyrzuciła prezent do kosza. Chciałam zadzwonić, zapytać dlaczego, ale nie mogę się zebrać do tego telefonu. Ilekroć o tym pomyślę, czuję się, jakby ktoś wylewał na mnie kubeł zimnej wody.
11.11 | Kafeteryjny kącik porad
Zdradliwy eks?
Odnowiłam jakiś czas temu znajomość z dawniej bliską koleżanką. Przez pewien czas było to bardzo ożywcze odrodzenie, wiele dawało nam obu. Ale w jej życie niespodziewanie wkroczył były mąż, w charakterze zabiegającego od nowa o Jej względy. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że ona ponownie nie dostrzega jego wad? Czy powinnam Jej przypomnieć to, co sama mi opowiadała o nim, ostrzec Ją przed wejściem znów w tę zdradliwą rzeczkę?
9.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mój Skarb mi nie ufa
Wydaje mi się, że mój Skarb wyleciał z pracy, i to nie z powodu braku zwolnienia lekarskiego, ale czegoś związanego z limem, z którym wrócił po jednym ze spotkań firmowych. Tylko dlaczego nie ufa mi na tyle, żeby powiedzieć prawdę, co się wtedy stało? Źle się czuję z tym jego milczeniem i bagatelizowaniem mojej troski o niego. Odstawił mnie na boczny tor i ucina każdą wzmiankę na ten temat, a czy ja nie mam prawa wiedzieć?
4.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mam zamieszkać w kuchni!
Mam 20 lat, studiuję pierwszy rok. Mam koszmarne warunki domowe. Rodzice zwrócili się do mnie z żądaniem, żebym odstąpiła swój pokój jednemu z braci, gdyż sytuacja u nas staje się nie do wytrzymania, bracia ciągle się biją. Miałabym zamieszkać na rozkładanej kanapie w kuchni. Jestem rozżalona, bo muszę się uczyć, wysypiać, a w kuchni jest głośno chodząca pralka, pies i kot!
2.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mózg trochę niżej
Spodobał mi się bardzo kolega na moim osiedlu, sprowadził się niedawno. Był mną zainteresowany do czasu, gdy dowiedział się o mojej przeszłości z innym chłopakiem. Zaczął mnie unikać, prześladować złośliwościami, był naprawdę wredny. Zostałam upokorzona. Powiedział, że nie dojada resztek po znajomych. Próbuję się odkochać, ale idzie mi słabo.
28.10 | Kafeteryjny kącik porad
Z przyczyn politycznych…
Mam fantastycznego, kochanego chłopaka, a zaczęło się psuć dlatego, że Michał ubzdurał sobie karierę po szczeblach. Zaskoczył mnie. Chce wrócić na stare śmieci i startować w wyborach do samorządu lokalnego. Ja się polityką brzydzę i on o tym świetnie wie. Dla mnie to przekreśla nasze bycie razem. Nie chcę patrzeć, jak normalny, wrażliwy człowiek staje się jakąś skorumpowaną bestią robiącą przekręty na swoim poletku. A gdzie ja? Moje plany? Moje poglądy? Czuję się ignorowana i jednocześnie przymuszana do czegoś, w co nie wierzę. To już koniec naszej pieśni.
26.10 | Kafeteryjny kącik porad
Złośliwość czy choroba?
Czy syn może wejść ze mną w konflikt pokoleniowy bez konfliktu – tak cichcem, bez żadnej kłótni? Nie rozumiem jego zachowania. Wiem od znajomych, że z 15-latkami bywa różnie. Tej jesieni coś się z nim stało, nie wiem, czy to próba powiedzenia mi czegoś "na około", czy jakieś zaburzenia chorobowe. Olaf zatracił poczucie rzeczywistości, jakby miał zaniki pamięci, czy celowo zostawiał po sobie ślady. Nie wiem, jak rozmawiać z dzieckiem, które powtarza, że wszystko jest w porządku. A może to są narkotyki lub jakaś choroba mózgu?
21.10 | Kafeteryjny kącik porad
Kobieta bez właściwości
Żyję jak tysiące innych ludzi. Uczę się, pracuję, wynajmuję mieszkanie. Dni upływają na codziennych obowiązkach, jestem samotna i źle mi z tym. Gdy z kimś jestem, tracę własne poglądy na wszystko i przejmuję opinie tej osoby. Boję się być sobą, jestem zlepkiem własnych i cudzych wyobrażeń o sobie. Ta druga osoba jest mi niezbędna, żeby wierzyć w siebie, czuć, że w ogóle żyję. Dopóki nie rozwiążę spraw z mamą i bratem, będę wieczną ofiarą losu i nieudanych prób bycia z kimś.
19.10 | Kafeteryjny kącik porad
Czy podkradanie to choroba?
Nie wiem już, co mam robić z moim chłopakiem-sroką, napsuł mi krwi i napędził stracha wiele razy, a wszystko przez to, że ma za lepkie ręce. Nie wiem, może to jakaś choroba, jak kleptomania, z której powinno się leczyć? Przynosi z pracy do domu papier toaletowy, worki na śmieci, cytryny, kawę, wodę mineralną. Wzrusza tylko ramionami na moje uwagi, nie wiem, co mu powiedzieć, żeby do tego zakutego łba trafiło, że robi źle.
14.10 | Kafeteryjny kącik porad
Pożegnanie, ale z klasą
Słuchając koleżanek, zastanawiałam się: dlaczego my wszystkie nie weźmiemy po prostu karabinów maszynowych i nie powystrzelamy tych naszych wszystkich kochanych misiów czy pieseczków? Przychodziło mi to do głowy najczęściej w chwili, gdy słuchałam, jak polski mężczyzna zostawia swoją kobietę. Ile farby śnieżki zużywa, żeby się wybielić, jakim cudem nie zadławi się własnymi kłamstwami. Posmakowałam tego i ja. Mój narzeczony próbował zerwać za pomocą SMS-a.
12.10 | Kafeteryjny kącik porad
Życie na supełek
Mój chłopak jest gadżeciarzem i romantykiem. Ma problemy z utrzymaniem pracy, a gdy przypadkiem akurat ją jakimś cudem zatrzyma na dłużej, to - uciekają mu pieniążki. U nas regułą się stało, że w połowie miesiąca jesteśmy bez grosza i zaczynamy dookoła pożyczać. Bawiło mnie dotąd wspólne wariackie życie „na supełek”, ale grubsze długi mnie przerażają. Jak mogę Go zreformować?
7.10 | Kafeteryjny kącik porad
Z kaczątka w łabędzia
Mam za swoje. Padłam ofiarą swojej pustoty, próżności, pozoranctwa. Zakochałam się w koledze z pracy, który przeszedł niesamowitą metamorfozę - z grubego, mrukliwego, zaniedbanego pochłaniacza hamburgerów w niezłe ciacho. Chciałabym móc śpiewać, że miłość jest cudem, za który trzeba być wdzięczną. A tymczasem mogę tylko obrzucać się wyzwiskami za głupotę, ręce mam związane.
5.10 | Kafeteryjny kącik porad
Boję się wrócić do pracy!
Odliczam dni, kiedy będę musiała zostawić synka, a sama pojawić się z powrotem w pracy, zgodnie z umową. Przez 2 lata mojego siedzenia w domu z małym zorientowaliśmy się z mężem, że jego pensja nie wystarcza, żyjemy gorzej niż na styk, a wiadomo – kredyty, samochód, przyszłość dziecka. Odzwyczaiłam się od stresów związanych z pracą, z kontaktami społecznymi. Czuję się jak dziecko, które przed klasówką chce symulować gorączkę i zdezerterować.
30.09 | Kafeteryjny kącik porad
Byle dalej od rodziców?
Ratuj, czy można zerwać z powodu tego, gdzie się chce mieszkać? Wynajmuję z chłopakiem mieszkanie. Jest usytuowane dokładnie na drugim końcu miasta w stosunku do mieszkania moich rodziców. Rodzice chcą nam podarować mieszkanie po babci, blisko ich, ale mój chłopak woli wynajmować z dala od nich. Nie podoba mi się odrzucanie takiego podarunku od bliskich. Czy mogę Go przekonać bez stawiania sprawy na ostro?
28.09 | Kafeteryjny kącik porad
Moja córka woli tatę…
Proszę o radę, jak mogę pracować nad sobą, żeby nie zniszczyć tego, co łączy moją córeczkę z jej ojcem, a podbudować swoje nadwątlone ego. Po rozwodzie, zamiast cieszyć się, że Marylka ma fajnego tatę, nieważne, co zaszło i nie poszło między dorosłymi, ja jestem… zazdrosna i zatruwam się złymi myślami.
23.09 | Kafeteryjny kącik porad
Terapia to wyrzucone pieniądze?
Pierwsze 10 lat mojej dorosłości były koszmarem pod względem relacji uczuciowych. Bałam się zbliżeń z mężczyznami, zwłaszcza bliskości fizycznej. Za sprawą wielkomiejskiego środowiska, namów koleżanek, zdecydowałam się na terapię indywidualną. Przez 4 lata wydałam ok. 30 tysięcy zł. Rozstałam się z terapeutą, a pomogły mi leki przepisane przez psychiatrę. Czy zatem terapia była wyrzuceniem pieniędzy w błoto, czy też kosztowną, ale konieczną i wartą przejścia drogą do przekonania się, że trzeba radzić sobie bez protez?
21.09 | Kafeteryjny kącik porad
Miłosne listy
W starej komórce znalazłam obsceniczne SMS-y mojego chłopaka do jakiejś panny, wpisanej do telefonu jako moje biureczko. Mam chęć mu zrobić piekło, ale sama nie wiem... Są sprzed trzech lat, z początku naszej znajomości. Co on teraz ma na fonie? Może inne nowe panienki, jeszcze z fotkami? Kto rozgryzie faceta, jakie numery kręci za plecami?
16.09 | Kafeteryjny kącik porad
Zakochaj się w mojej rodzinie!
Mam 30 lat, mieszkam z babcią i bratem, który jest chory na porażenie mózgowe, a także z trzema kotami i jednookim psem. Mój braciszek większość czasu jest na wózku. Marzę o normalnym życiu, w większej rodzinie – z mężem i własnymi dzieciakami. Ale lata lecą, a ja nie widzę kandydatów, którzy wezmą mnie razem z Julkiem jako posagiem. Są ciężkie, męczące chwile, czasem aż po łzy. Mój partner musiałby w tym wszystkim uczestniczyć.
14.09 | Kafeteryjny kącik porad
Kobieta nigdy się nie kończy…
W najgorszych chwilach chandry rozważam samobójstwo. Rówieśnicy mojego dziecka uważają, że gdy ktoś sugeruje zakazane słowo „samobójstwo” i jeszcze pcha się z tym do Internetu – jak ja teraz – to zazwyczaj szuka kogoś, kto go odwiedzie od tego pomysłu. Mam 37 lat. W zeszłym roku poroniłam dziecko z drugim mężem. To była rzeźnia, pozbawiono mnie kobiecości. Nie jestem już kobietą.
9.09 | Kafeteryjny kącik porad
Druhna na warunku
Jestem na rozstajnych drogach i trudno mi podjąć mądrą decyzję. Przyjaciółka poprosiła mnie na druhnę. Miałam ostatnio burzliwych parę lat, bardzo absorbujący związek, z kilkoma zerwaniami i powrotami. Ostatecznie jest happy end. Przyjaciółka zaprosiła mnie jako singielkę. Wie o mnie i o Jarku wszystko, zna każdy szczegół i powód naszych kłótni, i jest na niego cięta jak osa. Nie chce słyszeć, że znów jesteśmy parą. Wiem, że paskudnie jest odmówić przyjaciółce drużbowania, ale też ten dzień - bez Jarka u boku - będzie dla mnie ponurym obowiązkiem, zamiast radosną uroczystością. Jak powinnam postąpić?
7.09 | Kafeteryjny kącik porad
Miał 20 kobiet!
Mój chłopak powiedział mi, że policzył i miał 20 i pół kobiety! Te pół to chyba z powodu tego, że nie poszli na całość. Zaczął mając 16 lat, teraz ma 21, to lekko licząc 4 kobiety rocznie. Przyznał, że trzy razy było to z prostytutkami. Zebrało mi się na wymioty. Czuję jakieś ogólne obrzydzenie, spotkaliśmy się kilka razy, ale nie chciałam, żeby mnie dotykał, bardzo tego pilnowałam. Czy jestem nienormalna?
2.09 | Kafeteryjny kącik porad
Ile można czekać…
Tak naprawdę, to ile wypada:). To jest moje krótkie i konkretne pytanie do Ciebie. Może tak się dziś nie przejmujemy konwenansami, ale... W wakacje poznałam chłopaka, przegadaliśmy kilka dni, trzymaliśmy się za ręce. Rozjechaliśmy się do domów i teraz jest cisza. Ile mam czekać na telefon? Czy wypada mi się do niego odezwać po tak długim milczeniu?
31.08 | Kafeteryjny kącik porad
Podcięte skrzydła
Mama postanowiła zepsuć mi zaręczyny i dopięła swego! Na zaręczynach, które dla mnie miały być prostym stwierdzeniem faktu, mama zrobiła wielkopańską szopkę przy sutym stole. Żałuję, że się ugięłam, zgodziłam na to… Nie chcę, by zepsuła mi ślub. Marzę o romantycznej ceremonii z urzędnikiem, a nie o księdzu i wielkim weselu. Nie chcę żyć z nią w konflikcie, nie wiem jak tego uniknąć.
26.08 | Kafeteryjny kącik porad
Co on robi, gdy jest sam?
Mąż utracił pracę przed wakacjami. Nie był ostatnio dobry czas na szukanie nowej, podobnej. Nie zależy mi na tym, by degradował się zawodowo i brał, co popadnie, doszliśmy do wspólnego wniosku, że kilka miesięcy możemy tak we dwoje wytrzymać, dzieci nam nie płaczą. Jestem dobrej myśli, mąż jest fachowcem, zna swoje możliwości i nie ciągnie go na kanapę. Moi rodzice i koleżanki z pracy podchodzą do tego inaczej.
24.08 | Kafeteryjny kącik porad
Chcieć to móc!
Mój chłopak chyba już mnie bardzo, bardzo nie lubi, albo wszystkich kobiet, nie wiem… Naprowadził mnie prostacko na swojego bloga, którego pisze, o czym nie wiedziałam. Zostawił kompa i stronę otwartą na wierzchu, poszedł grać w kosza wiedząc, że prędzej czy później wejdę do pokoju i spojrzę na ekran. Były tam straszne rzeczy o mnie. Co mam zrobić?
19.08 | Kafeteryjny kącik porad
Mąż nie uznaje porażek
Nie umiem dotrzeć do męża i namówić do zmiany stylu życia w sytuacji, która dramatycznie o to woła. Wyczerpałam możliwości i talenty perswazyjne, on odrzuca wszystkie moje argumenty, bez względu na ich kaliber. Stracił pracę i niemrawo poszukuje nowej, ale tylko na podobnym stanowisku. Mamy chore dziecko, którym zajmuję się w domu. Jesteśmy bez środków do życia. A on udaje, że nic się nie stało.
17.08 | Kafeteryjny kącik porad
Potraktowała go jak psa
Moja przyjaciółka źle potraktowała żebrzącego mężczyznę. Nie rozumiem jej, może nie jest bogata, ale nie ma trosk finansowych, nigdy nie była w prawdziwym dołku. Jesteśmy tylko ludźmi, prawda? Więc różnie w życiu bywa. A może ten człowiek nie ma komórki, żeby dzwonić i szukać pracy, nie ma pieniędzy na gazetę z ogłoszeniami ani na bilet, żeby dojechać na spotkanie? Może wszystko mu się zawaliło? Potrzebował jednego dobrego wydarzenia na zachętę, żeby się odbić od dna? Uważam, że jeśli można, trzeba pomóc.
12.08 | Kafeteryjny kącik porad
Sublokator
Mi i mojemu chłopakowi pogorszyły się finanse. Mamy problem z płaceniem czynszu za wynajem mieszkania. Adrian poddał pomysł, żebyśmy podnajęli 1 pokój. Na początku się krzywiłam – obca osoba z nami w domu? Potem przemyślałam, że jednak to będzie zastrzyk gotówki, i dałam ogłoszenie do gazety. Adrian się wściekł, bo obiecał już ten pokój swojej koleżance ze szkolnych lat. Zapomniał tylko zapytać mnie o zdanie. Co powinnam zrobić?
10.08 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem zazdrosna
Drażni mnie, gdy laski lepią się do mojego faceta i ciągle myślę, czy to ich wina, czy jego. Kubuś nie jest typem wyrywacza, szpanera, gwiazdora, tylko ciepłego kolesia - do rany przyłóż. Nie myśl, że nie podziwiam u niego tej cechy charakteru. Chodzi tylko o to, żeby umiał się odgryźć i żeby jedna czy druga pańcia się odkleiła, zamiast tokować, i zaglądać mu zalotnie w oczka. Skóra mi cierpnie na taki widok!
5.08 | Kafeteryjny kącik porad
Bez siatki zabezpieczającej
Rozpracowuję lekkoducha. Poszłam z nim na randkę specjalnie, wbrew ostrzeżeniom życzliwych. Trzydziestolatek po dwóch fakultetach mieszkający z mamusią może być dziwadłem albo wyzwaniem, a ja postanowiłam sprawdzić, która opcja ma miejsce. Chyba staram się unikać pełnego zanurzenia w tę znajomość, ponieważ napadają mnie idiotyczne babskie myśli, których u siebie nienawidzę, np. – a czy gdyby miał rodzinę, był za kogoś odpowiedzialny, to by się zmienił?
3.08 | Kafeteryjny kącik porad
Osaczona
Poznałam chłopaka na forum fotograficznym, szybko przeszliśmy na prywatne maile i SMS-y. Kilkoma SMS-ami potrafił rozniecić we mnie więcej ognia, niż czułam przez cały okres bycia z moim chłopakiem… Czasami pisaliśmy do 3 rano. Podobało mi się. Miałam wrażenie, że z drugiej strony jest tak samo, bez głębszych motywacji. Na odległość i na luzie. A tymczasem on zaskoczył mnie, że przyjeżdża do Warszawy. Mam do niego żal, sama nie wiem, o co? Że nie uprzedził? Że tak naprawdę to wcale nie przyjechał do mnie? Postawił mnie w głupiej sytuacji.
22.07 | Kafeteryjny kącik porad
Lichwiareczka
Wieloletnia koleżanka postąpiła ze mną bardzo dziwnie, pomimo dobrych układów między nami. Nie wiem, jak na to reagować, bo popełniłam błąd i na spontaniczne zachowanie jest już za późno. Przez wiele lat była tą słabszą – radziła się mnie we wszystkim, wyżalała na facetów, pożyczałam jej pieniądze. Popsuło się między nami, gdy to ona pożyczyła mi pieniądze, w dodatku na procent, choć sama była mi winna i z tych drobnych sum uzbierałaby się spora kwota. Czuję się jak ostatnia żebraczka, naiwniaczka, wykorzystana i upokorzona przez prawie-przyjaciółkę.
20.07 | Kafeteryjny kącik porad
Kocham seksoholika
Mój mąż zdradzał mnie kilkanaście razy do roku, zawsze z innymi kobietami, w końcu zdiagnozowano u niego chorobę - seksoholizm. Byłby ideałem: opuszczał po sobie deskę, zmywał naczynia, kupował mi kwiaty w każdy piątek i wszystko umiał naprawić w mieszkaniu. Nie orientowałam się w sytuacji przez 16 lat małżeństwa, byłam zakochana i szczęśliwa, cudownie nam rosły dzieciaki... Jestem przybita. Nie wiem, w jakim kierunku mam teraz działać?
15.07 | Kafeteryjny kącik porad
Odnaleźć się po rozstaniu
Pękłam. Wróciłam po pracy: zlewozmywak full (zmywarka pusta), łazienka jak po wybuchu (pralka pusta). Upał 30 stopni, nic w domu do picia (lodówka niedomknięta, zepsute mleko). On leży na dywanie, nie może wymienić baterii w pilocie, klnie, że nie umył głowy, bo się skończył jego szampon. To było poniżej krytyki. Rozejrzałam się i zabrakło mi sensu. Zgarnęłam t-shirty i już mnie nie było. Zostawiłam go na lodzie, beze mnie sobie nie poradzi. A może jest palantem i dobrze, że jestem od tego z dala. Co jest prawdą? Czy odgrywamy się tylko, czy o coś jeszcze gramy?
12.07 | Kafeteryjny kącik porad
Mamosiostra
Chłopak, z którym się spotykam, jest „synkiem swojej siostrusi”. Mówi o niej bardzo często: a to, że nie ułożyła sobie życia, a to, że bez niej by zginął. Czasem biadoli, jakim to jest egoistą, że ją wykorzystuje… i robi to dalej. Z boku to wygląda prawie na chorobliwe uzależnienie, chyba wzajemne zresztą. Gotuje mu, prasuje i pierze. Nie jestem zazdrosna, raczej zniesmaczona. Lubię Pawła, zależy mi na nim, ale zastanawiam się, co z niego wyrośnie. I wyobraźnia podsuwa mi mało ciekawe scenariusze.
8.07 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt duże niedomówienie
Chłopak, którego przez głupotę straciłam, powiedział mi na koniec Wy, dziewczyny, nie chcecie rozmawiać. Nie potraficie, boicie się. To my mamy być bogami i zawsze wszystko rozumieć, wszystkiego się domyślać. Do diabła z takim interesem. Te dziewczyny to dla mnie znaczyło Polki. Radek był oblatany po świecie, to między innymi też stanęło między nami. Może i mnie kochał, ale teraz to on nie odbiera moich telefonów. Czy mam jeszcze na co czekać?
6.07 | Kafeteryjny kącik porad
Świństwo największego kalibru
Po rozstaniu z partnerem, po 14 latach związku zachciało mi się zmian. Zaczęłam rozglądać się za pracą na drugim końcu Polski, nad ukochanym morzem. Wymarzyłam sobie domek z działką na Pomorzu, sfinansowany częściowo ze sprzedaży mojego małego mieszkania. Znalazłam coś dla siebie: mały całoroczny domek, za to na wielkiej, leśnej działce, ze znośnym dojazdem do Trójmiasta. Pojechałam tam z koleżanką i to był mój błąd.
1.07 | Kafeteryjny kącik porad
Kłopotliwy zięć
Rodzicom nie podobało się, że mój chłopak jest otyły. Nie obchodziło ich, że ma dobre serce i jest najlepszym informatykiem na roku. Okazywali mu obrzydzenie, twierdzili, że cuchnie z powodu nadmiernej potliwości i braku higieny, krzywili się, gdy siadał na naszej kanapie. Powtarzali, że grubi ludzie to nie dbające o siebie lenie bez perspektyw. Zatruwali mi życie, żebym go rzuciła. Postawiłam na swoim. Wyszłam za niego. Z rodzicami nie rozmawiam 6 lat. Chciałabym im wybaczyć, ale jest mi trudno wyciągnąć rękę do zgody, bo mam żal. Nie wiem, od czego zacząć pojednanie. Ani czy ma ono sens. Jak sądzisz?
29.06 | Kafeteryjny kącik porad
Jak obcy ludzie
Pokłóciłam się z chłopakiem o wyjazd na kajaki. Najpierw on pojechał na rekonesans, przez weekend miał wyłączoną komórkę i nie kontaktował się ze mną. Oznajmił, że jest trudno i on mi odradza. Wolał jechać tylko z kolesiami. To z troski o mnie, bo ja się kompromituję, zakładając kapok na 2 kilometry przed zbliżeniem się do wody. Pojechał sam. Gdy wrócił, rozwaliło się między nami kompletnie. Przeniósł się ze spaniem do większego pokoju. I wcale nie śpi, tylko wysyła SMS-y. Szuka mieszkania do wynajęcia. Trwa to 10 dni i trudno mi to znieść. Zachowuje się jak obcy człowiek. Co mam robić?
24.06 | Kafeteryjny kącik porad
Pod obstrzałem trzech kobiet
Zaliczyłam powrót córy marnotrawnej do domu, w którym wszyscy oprócz niej „wiedzieli lepiej”. Odeszłam od chłopaka i wróciłam z walizkami do domu trzech pokoleń skrzywdzonych kobiet. Nie znajdę tu oparcia. Wszystkie one zawsze skrzywdzone, a oni - mężczyźni źli, bardzo źli. Ani babcia, ani mama, ani siostra nie są moimi autorytetami. Prędzej Olga Tokarczuk, bo to ona napisała o autyzmie testosteronowym u mężczyzn. Że oni czasem tak mają i już. Interesują się tylko mechaniką, polityką, sportem, samochodzikami, wyborami, meczami. Zamykają się na emocje, niuanse, dygresje. Co powinnam zrobić? Szkoda mi miłych chwil z chłopakiem, ale nie mogę znieść jego przynudzania.
22.06 | Kafeteryjny kącik porad
Życie z zazdrośnikiem
Żyję na warunku, a pilnuje mnie mój Wielki Kurator – Inkwizytor. Mój chłopak. Jest zazdrosny. Wysyła mi sprawdzające SMS-y, z kim jem lunch, z kim wychodzę z pracy i dokąd idę. Gdy rano malowałam paznokcie, zapytał czy zmieniłam pracę na łatwiejszą, w plenerze. Nie jestem stworzona do życia w kręgu wyssanych z palca podejrzeń i wiem, że długo tego nie wytrzymam. W tym kąciku zawsze zalecane są spokojne rozmowy – ale o czym gadać z oszołomem?
17.06 | Kafeteryjny kącik porad
Kłopoty z byłą żoną
Spotkałam miłość swojego życia. 33-letniego rozwiedzionego Greka. Jesteśmy szczęśliwi od dwóch lat. Uwiera mnie jednak fakt, że jego była izoluje mnie od ich dzieci. Chcę je poznać i spędzać czas we czwórkę. Mój ukochany nic nie robi w tym kierunku ani nie widzi mojego problemu. Na weekendy dzieci nigdy do nas nie przyjeżdżają, może w ogóle nie wiedzą o moim istnieniu. Moje zainteresowanie nimi jest ignorowane i odbierane jak natręctwo. Jego żona nie chce chyba, żebym widywała dzieci i rozmawiała z nimi. Co by się stało złego, gdybyśmy poszli na pizzę lub do kina?
15.06 | Kafeteryjny kącik porad
Nietrafiony prezent?
Noszę torby, które kupuję w różnych fundacjach. Szmaciane, jak na zakup 5 kilo kartofli, z nadrukami w obronie rzeźnych koni, zwierząt używanych w nauce. Traktuję to serio. Mój chłopak kupił mi zajebiście niebieską, zamszową torebkę. Oszczędzał na nią trzy miesiące, bo jest w kolorze moich oczu! Gdy dotykam zamszowej rzeczy, to czuję się tak, jakby pies czy koń swoim miękkim pyskiem wyjadał mi smakołyki z ręki… Nie chcę go ranić, ale chcę by traktował mnie serio. Powiedziałam mu, żeby ją oddał.
10.06 | Kafeteryjny kącik porad
Oziębłość kredytowa
Rozejrzałam się po naszym życiu. Dwa pokoje z kuchnią w aneksie. Cztery kredyty: mieszkanie i urządzenie go, samochód, dwa rowery. Od pół roku nie kochamy się ze sobą. Co my ze sobą razem robimy? Spłacamy zadłużenie? Mamy staż czteroletni i trzydziestka dopiero przed nami. A uczucie zramolało, nie ma tej iskry, żadne z nas o nią nie walczy. Przeraża mnie myśl, że mamy tak jeszcze przez iks lat leżeć obok siebie, a rano iść do pracy i spłacać te kredyty. Czy powinnam iść do seksuologa? Nie chce mi się nawet tego.
8.06 | Kafeteryjny kącik porad
Czy ona nie chce być kobietą?
Nienawidzi fryzjera. Nie chce też stanika. Do późnej nocy trenuje tenis stołowy. Chodzi okrągły dzień ubrana jak na trening – spodenki, koszulki sportowe, buciska-adidasy. Na zagajenia o chłopców reaguje żarcikami. Jest inna, samotna i dziecinna, trochę jak chłopak-łobuziak. Nie chcę, żeby odstawała, była na marginesie rówieśników. Przecież ja jej swoją osobą towarzystwa nie zapewnię, ani nie przeżyję za nią tych wszystkich emocji normalnych w jej wieku, które prowadzą do dorosłości.
3.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zdradziłam w odwecie
Mój chłopak zdradził mnie ze swoją poprzednią. Od razu przyznał, co, jak, kiedy i dlaczego. W odwecie przespałam się z moim instruktorem. A teraz nie czuję nic. Jestem pusta. Niczego nie osiągnęłam. Przyznałam się do zdrady. On powiedział, że „wyzerowaliśmy licznik”, żałujemy i to powinno wystarczyć, żeby zmądrzeć na przyszłość. Od miesiąca nie potrafimy pójść ze sobą do łóżka. Mechanicznie żyjemy z dnia na dzień. Może gdybyśmy przestali udawać, że nic się nie stało, i dali sobie po mordzie, nasz związek wróciłby do normy? Co na to powiesz?
1.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zbłąkana i nieufna
Chciałabym się dowiedzieć, czy jest coś takiego, poza wspólnotami kościelnymi, jak psychologiczna pomoc chrześcijańska. Myślę, że jest to jedyna droga dla mnie, żeby uratować godność, podźwignąć życie swoje i męża. Dokąd się udać po fachową pomoc – jeśli taka w ogóle istnieje? Chcę kochać męża, tak jak na to zasługuje każdy człowiek, chcę wrócić do Niego psychicznie, zapomnieć przeszłość i stworzyć pełną rodzinę, a nie zostawiać Go, gdy leży i nie potrafi wstać na nogi o własnych siłach.
27.05 | Kafeteryjny kącik porad
Obsesja biurowych intryg
Został podtopiony dom koleżanki z pracy. Szefowa zaproponowała zbiórkę pieniędzy. Nie było to w formie zarządzenia, tylko prośby. Pracownicy zgłaszali mailem, po ile dają. Nie były to kwoty niższe niż 50 zł. Ja nie dałam nic, bo nie starcza mi na własne potrzeby. Uważam, że pomoc powinna być udzielona z inicjatywy firmy, z funduszu na to przeznaczonego, a nie z kieszeni pracowników. Buntuję się przeciwko jawnej grze w "kto da więcej". Czuję, że jestem w mniejszości, która nie dała pieniędzy, i zostanie to odnotowane, ocenione w odpowiednim momencie.
25.05 | Kafeteryjny kącik porad
Cudowne nawrócenie ojca?
Jestem mamusią półtorarocznego Cyrylka. Samotną, w każdym bądź razie nadal za samotną się uważającą. Ojciec dziecka mówił, że nie dorósł, więc zamieszkałam z rodzicami. Nagle tatuś, co tatusiem być wcale nie chciał, oprzytomniał. Zaczął do mnie przemawiać jakimś obcym głosem, jakby w środku w nim siedział inny, nowy człowiek. Kiedyś wydawało mi się, że nie jestem w stanie wybaczyć - ani takiego umycia rąk od dziecka, ani picia, ani zasłaniania się młodością, żeby tylko umknąć odpowiedzialności... Zamieszkaliśmy jednak razem. Boję się, że on mnie ponownie wykorzysta i zostawi samą z problemami, gdy to "tatusiowanie" mu się znudzi.
20.05 | Kafeteryjny kącik porad
Viagra dla dwudziestolatka
Poznałam chłopaka, który w wieku 21 lat łyka viagrę, goli całe ciało, jest już po przeszczepie włosów. Nie wiem, czy się dalej z nim spotykać, nie chcę, żeby ktoś oceniał mi każdą plamkę na zębie. Aż strach się rozebrać przed takim kolesiem. A do tego jeszcze ta viagra! W naszym wieku? Co o tym myślisz? Czy czując się przy nim nieswojo, powinnam się w to dalej pakować, jeśli już teraz mnie denerwuje i śmieszy pod wieloma względami?
18.05 | Kafeteryjny kącik porad
Czy jestem córką marnotrawną?
Dla mnie bycie z ciężko chorym ojcem jest rzeczą naturalną. Codziennie odwiedzałam go w szpitalu. Ale dla ojca chyba nie, bo się rozpłakał, że jest zdziwiony i dumny, że ma tak wspaniałą córkę, że się nie spodziewał, że będę dzień w dzień przyjeżdżać, tracić czas przy jego łóżku, gdy mam własne życie, że on mi dziękuje za to poświęcenie, podczas gdy on nic mi w życiu nie dał. Jeśli ktoś się dziwi, że spędzamy z nim czas, pomagamy, to znaczy, że przedtem tego nie robiliśmy! Dobrze rozumuję? Patrzenie, jak dorosły człowiek płacze przeze mnie, jest czymś okropnym, to moja największa porażka. Czy byłam złą córką?
13.05 | Kafeteryjny kącik porad
Zakłócenia w odbiorze
Po cudownym wieczorze powiedziałam do swojego chłopaka - jak mnie kiedyś zdradzisz – zabiję! On zachichotał i odpowiedział - Wiem o tym. Dlatego się z tobą nie ożenię. Jeżeli chcę być kochana, jak wszyscy, a słyszę, że ludzie się mnie boją, to coś jest mocno niehalo. Jestem zaskoczona, że ktokolwiek, ale szczególnie chłopak, z którym znamy się tak długo i weszliśmy już chyba razem na wszystkie góry w Polsce, może tak kompletnie mnie nie znać.
11.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dziwaczka z naszej klasy
Uczepiła się mnie koleżanka z podstawówki, na naszej klasie. Dobrze ją pamiętam, mimo że minęło ze 30 lat! Była dziwna, zakompleksiona, miała problemy z tuszą, z psychiką. Po latach odbiła się. Niestety, komunikuje to całemu światu w nieznośny sposób. Zasypuje mailami, zaproszeniami na swoje imprezy, fotografiami w zaprojektowanych osobiście kreacjach, z wyjazdów zagranicznych. Czuję się winna za Jej smutne szkolne lata (dokuczaliśmy jej) i chciałabym Jej to jakoś wynagrodzić. Czasami mam ochotę jednak zachować się jak 12-latka, żeby tylko dała mi spokój.
6.05 | Kafeteryjny kącik porad
Kto tu jest maluszkiem?
Andrzej to matematyczna dusza. Zaprogramowany, wyizolowany… Nie kupuje chleba nie z braku pieniędzy, tylko nie pamięta, że chleb jest potrzebny w domu. Można przecież zeżreć batona. Nauczyłam się mojego chłopaka, nauczyłam się go rozumieć. Na jakiś czas. Nie wiem, czy mam sprecyzowane poglądy. Czy ja wiem, o co mi chodzi, czy to on nie wie, o co jemu w życiu chodzi?
4.05 | Kafeteryjny kącik porad
Poszłam jak w pachnącą mgłę…
Czasami cieszy mnie to, że jeszcze jakiś człowiek potrafi mnie zadziwić swoją nieczystą zagrywką – to znaczy, że jeszcze się kompletnie nie znieczuliłam na podłość i pilnuję swoich wpojonych w domu granic ludzkiej przyzwoitości. Ale innym razem, jak teraz, nie cieszy mnie to wcale, tylko boli. Wytłumacz mi: gdzie ja miałam oczy, gdy zakochałam się w tym chłopaku? I dlaczego dorosły, doświadczony mężczyzna nie rozumie, że postępuje podle i widać to gołym okiem? Tak bez honoru, byle zrzucić z siebie obowiązki i biec do przodu po trupach, bo życie ucieka?
29.04 | Kafeteryjny kącik porad
Ślubne obraczki. Jakie wybrać?
W maju biorę ślub. Narzeczony zaprezentował mi z dumą obrączki, których nie jestem w stanie zaakceptować. Dał mi wybór. Jedne pornograficzne, drugie w stylu ryzyk-fizyk. Obie są obleśne, w ogóle nie kojarzą się z miłością, drwią z małżeństwa. Do tego są ciężkie, nieporęczne, toporne, nie wejdą pod rękawiczkę. Jesteśmy w ostrym sporze. Ja sobie czegoś takiego na palec założyć nie dam! Chcę obrączkę prostą i skromną.
27.04 | Kafeteryjny kącik porad
Szlaban na seks?
Mam 20 lat, mój narzeczony 26. Jesteśmy ze sobą od roku i podobno szykują się z jego strony oświadczyny. Na razie wynajęliśmy razem kawalerkę, żeby sprawdzić, czy wytrzymamy, mając się bez przerwy na oku na tym kwadracie o boku 5 metrów. Niestety, poznałam pewien jego sekret. I teraz mam wrażenie, że on jeszcze bardzo wielu rzeczy mi nie powiedział. A ja nie widzę powodu zaręczać się z facetem, który ciągnie za sobą jakieś "ogony" i ich nie ucina!
22.04 | Kafeteryjny kącik porad
Rodzice go nie akceptują
Zakochałam się rok przed maturą. Wybraliśmy ten sam kierunek studiów, snuliśmy marzenia i plany. Ale on poznał starszą dziewczynę, wyjechał z nią do Berlina i się ożenił. Wrócił po kilkunastu miesiącach. Małżeństwo rozleciało się z hukiem. Zamieszkał u mnie, w mieszkaniu, które na pocieszenie po rozstaniu kupili mi rodzice. Rodzice wpadli w furię. Robią mi naloty, grożą zabraniem mieszkania, „pilnują posagu” jak para wściekłych cerberów. Jego obecność w pobliżu działa na nich jak płachta na byka. Co robić? Zależy mi na nim, ale nie chcę ranić rodziców.
20.04 | Kafeteryjny kącik porad
Oddać się na złom?
Mąż oznajmił, że ma kogoś. Kobietę młodszą, bez zobowiązań. Mimo to utrzymuje mnie, bo byłam kurą domową, bez środków do życia. Dopiero niedawno znalazłam pracę. Teraz wiem: nic nie jest dane na zawsze, trzeba być samodzielną i nie żebrać o chleb, gdy się zostaje samą. On nie chce rozwodu i nie chce się wyprowadzić, napisał, że mnie szanuje i ma dla mnie wdzięczność, jak dla starego auta, którym się już nie jeździ, ale pozbyć się żal, gdy się wspomni najlepsze chwile! Czuję się jak bezużyteczny wrak. Nie jestem już ani kobietą, ani człowiekiem, nie widzę żadnej przyszłości. Co będę robiła? Jak się nagle nauczyć myślenia wyłącznie o sobie, gdy nikt mnie już nie potrzebuje? Mogę tylko oddać się na złom!
15.04 | Kafeteryjny kącik porad
Polityk ważniejszy od stewardesy?
Mam 30 lat, właśnie skończyłam, ale bez fety. Odmówiono mi sprzedaży alkoholu w pubie, z powodu żałoby narodowej. Nie to mnie martwi najbardziej. Rozpada się gwałtownie moja przyjaźń z koleżanką od przedszkolnej ławy i jej mężem, poszło o medialny szum. Zbrzydziło nas to całe publiczne odprawianie smutków i żalów. Dla mnie polityk ma tak samo ważne życie jak stewardesa. Nasi przyjaciele nie śpią, nie jedzą, tylko czuwają w newralgicznych punktach miasta i wzruszają się atmosferą, pożal się Boże, pojednania. Nie rozumieją, że nie chcemy w tym uczestniczyć.
13.04 | Kafeteryjny kącik porad
Twarzą ku życiu
Sobota nastroiła mnie do rozmyślań o moim nieuregulowanym stosunku do śmierci bliskiej osoby. W kwietniu świętowałabym 12. rocznicę ślubu, zamiast tego pomyślę o tragicznie zmarłym mężu. To już 2 lata, a ja nie dochodzę do siebie, ani trochę nie posuwam się do przodu. Kiedy czytam, że 3 miesiące bez seksu to już bardzo długo i niezdrowo, śmiać mi się chce. Owszem, jest chętny człowiek do zajęcia ważnego miejsca w moim życiu – niestety, ja wszystkiego się boję.
8.04 | Kafeteryjny kącik porad
Małżeńska zdrada i związek na próbę
Mąż oznajmił przy obiedzie, po 16 latach małżeństwa, że chce na próbę zamieszkać z panną lat 24 (my mamy po 37), żeby sprawdzić, jak to wyjdzie! Nigdy nie tworzyliśmy sentymentalnej parki, jedzącej sobie z dziobków. Wcześnie przyszły dzieci i mało pasjonujące borykanie się z dniem powszednim. Podobno jestem teraz w szczycie swoich możliwości i sił witalnych, mogę kroczyć z dumnie wypięta piersią, na wysokich szpilkach, i oszałamiać swoim seksapilem oraz błyskiem doświadczenia w oku! Jestem zaradna i zdecydowana, ale teraz kroczę jak dziecko we mgle.
6.04 | Kafeteryjny kącik porad
Dzikuska
Jestem spragniona uczuć jak chyba każdy samotny człowiek, któremu ta samotność nie pasuje, lecz doskwiera. Mody na samotność nigdy nie zrozumiem. Sama żyć nie umiem, nie chcę, bardzo z tego powodu cierpię. Ostatnio uśmiechnął się do mnie ktoś serdeczniej niż inni, mimowolnie przytrzymał mój wzrok, spojrzenia spotykały się potem przypadkiem wiele razy, następnie już się szukały. Niestety on tak jak ja jest nieśmiały. Sama nie zdobędę się na wyjście poza krąg dotychczasowych spojrzeń i gestów, nie mam odwagi. Nie jestem wcale zadowolona z tego swojego strachu, ale jak go przełamać?
1.04 | Kafeteryjny kącik porad
Czekając na miłość…
Zadurzyłam się. Po randce z chłopakiem obudziłam się ze śmiesznym uczuciem. A więc tak to wygląda… Całkiem inaczej, niż słyszę codziennie w metrze, w tramwaju, czasem na imprezkach… Spojrzałam na siebie. Miałam na sobie majtki i rajstopy, uff, czyli – nic się nie stało! Hura! Czemu tak mało pamiętam? Kto wie, może zasnęłam z nudów. Zmęczona czekaniem na Ten Pierwszy Raz… Marzę o spotkaniu prawdziwej miłości. Kogoś, kto nie ma gęby pełnej frazesów, tylko otwarte serce i głowę. Koniecznie jedno i drugie.
30.03 | Kafeteryjny kącik porad
Czy dieta to test dla związku?
Pojawiły się u mnie powikłania układu krążenia. Musiałam zmienić swoje życie, dietę i złe nawyki. Pojechałam do sanatorium, a po powrocie chciałam wdrożyć to, czego się tam nauczyłam. Mojemu mężowi nie podoba się to. Dogryza mi, że cackam się ze sobą, że chcę schudnąć, a on się zakochał we mnie apetycznej. Nie rozumie mojej choroby. Mówi, że jedzenie bez soli i masła mogę gotować osobno dla siebie, bo on tego nie tknie. Jest kąśliwy, gdy opowiadam o radach trenera, jakby był zazdrosny! Jak na tego zakapiora wpłynąć?
25.03 | Kafeteryjny kącik porad
Dorosłe dzieci
Moi rodzice zachowują się nieracjonalnie, a ja nie umiem pomóc. Ich trzydziesta rocznica była fiaskiem, pokłócili się wulgarnie przy stole zastawionym na 20 osób, myślałam, że pójdą w ruch noże, jak na wiejskim weselu. Uroczystość została wyprawiona tylko na pokaz, konflikt trwa od dłuższego czasu. Nie bardzo wiem, kogo się poradzić, jestem sama, a ze znajomymi raczej się takimi rzeczami nie dzielę. Chciałabym im pomóc, ale nie mam pomysłu ani doświadczenia. Nie mam pojęcia, co bym zrobiła na ich miejscu.
23.03 | Kafeteryjny kącik porad
Amor na miotle
Rozglądam się za nową pracą - ambitniejszą, ciekawszą. Obecne zajęcie mam dołujące. Jestem menedżerką – brygadzistką w firmie porządkowej. Działamy na prestiżowych obiektach, co się wiąże z nie najgorszą pensją. Sugestia zmiany nie była tylko moja, lecz głównego szefa, który zauważył, że jestem „miękka”, nie umiem być asertywna, sprawdzać, kto się obija. Byłam już bliska odejścia – niestety lub na szczęście, ustrzeliła mnie strzała Amora – takiego bez skrzydeł, za to na miotle:).
18.03 | Kafeteryjny kącik porad
Ostatnia koszula
Rodzice nauczyli mnie ważnej rzeczy: skoro jestem rozchwiana, nieuporządkowana, niezorganizowana, w zasadzie to chyba po prostu leniwa – muszę się karczować, sama narzucać sobie pewien porządek, żeby mi się życie nie rozsypało w palcach. I ja się tego trzymam, bo naprawdę daje efekty. Nikt mnie nie upilnuje tak, jak ja sama. Nie chciałabym jednak, żeby mój sposób wychowywania samej siebie dotykał bliskich mi ludzi. Niestety, bardzo świerzbi mnie ręka przy moim narzeczonym (wkrótce mężem). Bo mój ukochany jest szaloną, lekkomyślną duszą.
16.03 | Kafeteryjny kącik porad
Nie przegrywajmy walkowerem!
Mam 38 lat, daleko mi do emerytki, a jednak. Tak się czuję i trochę tak wyglądam, a moi rodzice i znajomi twierdzą nawet, że tak mówię i się zachowuję. I to jest najgorsze! Mąż odszedł, muszę sprzedać niedokończony dom w górach i zacząć wraz z trójką dzieci „karierę” w stolicy. To ja zezwoliłam mu realizować nieudaną pasję i snuć fantazje. Ja byłam od konkretów. Aż sam zaczął zauważać, że wyglądam gorzej niż własna teściowa. No i wymienił mnie na lepszy model. Bardzo bym chciała, żeby córki nie dały się omotać cukierkowym wizjom i naręczom kwiatów. Niech będą szczęśliwe, ale z ręką na pulsie. Niech nie zostaną, jak ja, wrakami kobiet przed czterdziestką, w pierwszej połowie życia!
11.03 | Kafeteryjny kącik porad
Teoria spisku
Przyjmuję na stałe lekarstwo – bardzo drogie, nierefundowane u nas. Moja przyjaciółka już od dwóch lat kupuje je dla mnie we Francji, gdzie mieszka, i od czasu do czasu przywozi zapasik – bo tam wychodzi to dużo taniej. Ostatnio jednak przywiozła mi zapas leków, który był o 15% droższy niż w Polsce. Poza tym dowiedziałam się, że jej mąż ma we Francji hurtownię z lekami. Czy przyjaciółka przez lata skubała mnie na marży, jak „wielka” bizneswoman? Mam ochotę dać Jej w nos! Czuję się wydymana w kosmos. A może to olać i po prostu nigdy więcej nie rezygnować z niczego dla takiej „przyjaźni”?
9.03 | Kafeteryjny kącik porad
Zamiast obrączek kajdanki
Od 6 lat on mieszka w Niemczech, ja w Polsce. Czasami przyjeżdża do mnie i "bawimy się w dom". Jest naprawdę przyjemnie, bezkonfliktowo, chwilami euforycznie dobrze. Ogarniają mnie jednak wątpliwości: ku czemu to wszystko zmierza? Czy zbudujemy kiedyś razem dom... Czy mam trwać w związku, udając, że taki układ nadal mi odpowiada, czy powiedzieć prawdę? Kocham go i uważam, że zasługuje na wszystko, co najlepsze, a więc na pewno nie na to, by być oszukiwanym.
4.03 | Kafeteryjny kącik porad
Śliwkowy sad
Mamy z mężem w domu dwa szkraby (2 i 4 lata), ja pracuję zdalnie na komputerze i marzy mi się ucieczka do natury. Wiem, że jest taka moda, ale nie to mną kieruje. W tym wypadku sprzyjają też okoliczności – nasi znajomi osiedlili się za granicą i chcą nam odstąpić naprawdę symbolicznie swoją chałupinę. Mąż robi karierę w mieście i nie chce się na to zgodzić. Jak go przekonać?
2.03 | Kafeteryjny kącik porad
Wszystko na sprzedaż
Zdarzyła się dziwna akcja, w wyniku której "stałam się bohaterką gazetki ściennej w naszym zakładzie pracy". Nie mam pojęcia, czy powinnam się tym serio martwić, bo na razie jestem w fazie gniewu. Zostawiłam w pracy kosmetyczkę z bardzo osobistymi rzeczami. Poprosiłam koleżankę, by ją wzięła ze sobą. Zgodziła się, ale bez mojej wiedzy zajrzała do środka. Teraz jestem w pracy obiektem plotek.
25.02 | Kafeteryjny kącik porad
Jak zmierzyć toksyczność rodzica?
W moim domu model był taki: kobiety rządzą, w tym kierunku przynajmniej mama chciała i mnie wychować, ale się nie udało. Mam 20 lat. Kilka tygodni temu zamieszkałam ze swoim chłopakiem – wbrew woli mojej mamy. Mama nie akceptuje tego związku. Tatuś „na szczęście”, smutno mi tak mówić, ale cóż, już nie żyje i nie patrzy na nasze udry.
23.02 | Kafeteryjny kącik porad
Spakować mu walizki?
Nie wierzę w żadną formę partnerstwa na linii kobieta-mężczyzna. Ani w ewolucję związku czy w wychowanie sobie drugiej połówki tak, by dorosła do tzw. wspólnych celów. Dostałam męża "w spadku". Miałam nadzieję, że jest już ukształtowany, że dostał po nosie pod wieloma względami, przestraszył się i zmądrzał. Pomyliłam się. Mam wielką ochotę spakować mu walizeczki. Jedno dziecko mi wystarczy do niańczenia, za dwójkę chwilowo dziękuję.
18.02 | Kafeteryjny kącik porad
Wypastowana i samotna
Mam 30 lat. Ukończyłam studia matematyczne - z pasji. Mieszkam z rodzicami i jestem bardzo nieszczęśliwym człowiekiem. Rodzice od wielu lat szantażem zatrzymują mnie w domu. Są oboje po siedemdziesiątce i dobrze rozumiem ich lęki, dolegliwości zdrowotne. Nie mogę jednak zrozumieć egoizmu, z jakim chcą uwiązać mnie przy sobie. Nie cierpię siebie. Nigdy nie byłam u fryzjera, bo to kosztuje, a zarabiam bardzo mało. Buty kupuję na bazarku, służą mi wiele lat. Nigdy nie miałam chłopaka. Wiele razy marzyłam o wyjściu z marazmu, wyprowadzeniu się, zakosztowaniu samodzielności i normalności... Brakuje mi odwagi i pieniędzy. Jestem szara jak mysz w pułapce.
16.02 | Kafeteryjny kącik porad
Bojkot Walentego?
Cały pech wydarzył się 13 lutego – pokłóciłam się z Markiem tak na ostro, nie wracając do domu, i... nie wiem co dalej. Znałam i kochałam przez 3 lata z górką dziwaka i indywidualistę. Chama i okrutnika bez uczuć kochać nie będę. Poszło o walentynki! Mareczek przegiął pałę! Nie widzę nic złego w szczypcie romantyzmu. Czy przesadzam? Nie wydaje mi się.
11.02 | Kafeteryjny kącik porad
Szukając siebie
Zapragnęłam ulepić się od nowa. Lepszą, mądrzejszą, szczęśliwszą. Zaczynając nowe życie, już bez męża psychopaty i alkoholika, który przez 5 lat krzywdził mnie na oczach naszej córeczki (ponieważ byłam słaba i mu na to pozwalałam). Zrozumiałam, że moje ciało nie jest śmietnikiem ani odpadkiem. Nie istnieję po to, by ktoś na mnie zrzucał swoje frustracje i używał do zaspokojenia swoich potrzeb. Muszę się oczyścić ze wspomnień, do jakiej roli dałam się sprowadzić mężowi.
9.02 | Kafeteryjny kącik porad
Speszona kobiecością
Uważam, że brak mi szczęścia do przyzwoitych mężczyzn. Moja matka mówi, że ma się takich mężczyzn, jakich się sobie wychowa, a ja tego nie umiem. Przyjaciółka mówi, że ze swoich „przypadków” powinnam spisywać felietony satyryczne i sprzedawać do gazet. A przyjaciel twierdzi: Masz ogromne balony. Najpierw widać je, a dopiero po dłuższym czasie dociera cała reszta. Może ma rację i jedyny ratunek dla mnie to obciąć sobie cycki?
4.02 | Kafeteryjny kącik porad
Kłócimy się o mamę...
Jestem zestresowana poważnym konfliktem, jaki powstał pomiędzy mną i dwiema moimi siostrami na tle dalszych losów naszej ukochanej mamy. Moja pozycja jako najmłodszej córki jest najsłabsza, a tatuś się nie wtrąca, zawsze zresztą miał taką osobowość. Mama jest poważnie chora na Alzheimera. Siostry chcą oddać ją do ośrodka. A ja chcę, żeby została w domu.
2.02 | Kafeteryjny kącik porad
Moje paranoje
Wiem, że jestem śmieszna, ale wiem też, że On wróci. Wie, że czekam, wie, gdzie mnie znaleźć, wie, co zrobiłam i co musi mi wybaczyć. Po prostu musi. Innego rozwiązania nie przyjmuję do wiadomości. Byłam paranoiczką, może nawet alkoholiczką. Na pewno miałam obsesję, manię zakupów. Próbował mnie z tego leczyć. Nie udało się. Odszedł. Dla mojego dobra. Żebym sama stanęła na własnych nogach, skoro nie potrafię przyjąć Jego pomocy. On musi wrócić!
28.01 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaciółka mnie zawiodła
Kilka tygodni temu zasłabłam w pracy. Szefowa osobiście zawiozła mnie na ostry dyżur. Leżałam w szpitalu, a potem miesiąc w domu. Gośka, moja najlepsza przyjaciółka, nie odwiedziła mnie ani razu. Zadzwoniła tylko dwa razy, niezbyt przejęta mną, opowiadając o nowej miłości. Jestem bardzo rozżalona i rozczarowana jej postawą – szczególnie pierwszego dnia, gdy nie przyjechała do szpitala. Postronni ludzie z pracy odwiedzili mnie i odwiedzają nadal. Już nawet nie nasłuchuję telefonu od niej. Dodam, że znamy się 17 lat.
26.01 | Kafeteryjny kącik porad
Kwiaty są piękne, ale ja zbrzydłam…
Czyżbym postawiła rzeczy nieważne ponad ważnymi. Jestem zaślepiona pracą i troską o rodzinę? Przecież ja świata za nimi nie widzę! Czy to jest złe? Czy powinnam być egoistyczną, wyfiokowaną lalą – wtedy mąż by mi nie wymawiał po latach wspólnego życia, że się strasznie zaniedbałam? Jak by nie było, osiągnął jedno: czuję się stara, brzydka i niepotrzebna, a o jego kolejnej wizycie (pracuje za granicą) myślę z przerażeniem. Czy obejmie mnie jak zwykle i przyciśnie aż do bólu kości, czy może obrzuci spojrzeniem takim, jak się patrzy na zapasioną kurę domową?
21.01 | Kafeteryjny kącik porad
Napiętnowana
Dostałam od chłopaka ekstra niespodziankę na urodziny: zamówił specjalnie dla nas artystyczny wzór na tatuaż. Czuję się upokorzona, ale chcę się dowiedzieć co Ty o tym sądzisz? Nie gadam z nim, nie odbieram komórki. Nie wiem, co musiałby zrobić, żeby mnie przeprosić za swoje błazeńskie zachowanie. Czuję się brzydka i poniżona.
19.01 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem więźniem we własnym domu!
Nie, to nie histeria. Ja i mój chłopak mieliśmy stłuczkę po imprezie. Żadne z nas nie piło alkoholu. Moi rodzice dostali jakiejś paranoi! Zachowali się strasznie, nie spytali o Łukasza, nie poszli do niego. Wygłosili mówkę, że podczas zwolnienia nie wolno mi nigdzie chodzić. Nie wiem, co mam robić, jak z nimi rozmawiać i czy w ogóle. Czuję się jak w areszcie.
14.01 | Kafeteryjny kącik porad
Mój mąż nie okazuje emocji
Mój mąż nie okazuje emocji. Nie ma ich lub je tłumi. Z racji swej natury nie dał mi odkryć, czemu tak jest, bo nigdy o takich sprawach nie rozmawiamy. Nauczył mnie z tym żyć i nie domagać się więcej. Sytuację ratuje fakt, że mi wpojono od dzieciństwa zasadę: liczą się czyny, nie słowa. Nasz związek trwa dzięki temu, że pozostaję wierna tej zasadzie i wszystkich, także jego, oceniam według niej. Chciałabym to zmienić.
12.01 | Kafeteryjny kącik porad
Chłopak bez płci! Jak mu pomóc?
Jest w moim dziale niezwykła osoba – inaczej nie potrafię go/jej nazwać. Chłopak przed trzydziestką. Bardzo skuteczny w działaniach zawodowych, miły i uczynny. Niestety spełnia rolę klasowej ofiary. Jest zniewieściały, wygląda na kruchego piętnastolatka. Ma ADHD i sam nakręca szum wokół swojej osoby. Głosi, że jest „bi”, że w ogóle nie ma płci lub że chce ją zmienić – w zależności od dnia i humoru. Wszyscy go wyśmiewają. Chciałabym mu pomóc.
7.01 | Kafeteryjny kącik porad
Czy warto być sobą?
W ostatecznym rozrachunku najbardziej opłaca się być zawsze sobą, bo tylko to gwarantuje znalezienie (czasem po wielu niepowodzeniach) osoby, która to zaakceptuje, doceni, wreszcie pokocha. Jeśli natomiast w wyniku porażki gwałcimy własną naturę, z reguły trafiamy potem na kogoś, kto wolałby właśnie… nasze dawne Ja. Ot, taka ironia losu. Na szczęście los ten możemy kształtować, dla swojego dobra prowadzimy z nim nieustanną grę.
5.01 | Kafeteryjny kącik porad
Duński książę
Wróciłam z Trójmiasta z fiołem na punkcie:). On ma 36 lat. Jest żeglarzem, biznesmenem, artystą. Polakiem, ale na stałe mieszka w Danii. Kręciło mi się w głowie bardziej od jego bliskości, niż od alkoholu – obu było w nadmiarze, to fakt… Nie w „tym” sensie jednak, niestety, nie… To facet na dystans, taki gorący, ale jednak mruk. Na wszystko ma swoją odpowiedź, najczęściej ostrą. Jest jak Zeus, najchętniej rozłupałabym mu łeb i zobaczyła, co z niego wyskoczy… Być może inna kobieta – mówi się: trudno. Przynajmniej bym wiedziała, że nie mam do czego startować. Co robić?
31.12 | Kafeteryjny kącik porad
Chciałam jak najlepiej…
Jestem przytłoczona rzeczą, która przerosła moje siły. Zdaję sobie sprawę, że problemy rodzinne nie są może takie atrakcyjne w tej rubryce, jak np. sercowe, niemniej liczę na Twoją poradę, czy popełniłam błąd i czy da się go naprawić. Cztery lata temu, po śmierci siostry, adoptowałam jej 15-letniego syna. Maciek był nastolatkiem z zaburzeniami z powodu patologicznych stosunków z ojcem alkoholikiem. Dziś jest pełnoletni, a ja mam z nim problemy.
29.12 | Kafeteryjny kącik porad
Rozwód czy powrót?
Jestem rozwałkowana na placek. Straciłam kontrolę nad uczuciami, a za chwilę stracę to, co kosztowało mnie mnóstwo pracy, kontrolę nad całym własnym życiem. Rodzice podstępem zwabili mnie na wieczerzę wigilijną, na której pojawił się mój były niebyły mąż. I znów zaczął się kajać, stosując znane pozy zbitego psa i wymowne słowa. Składałam dowody miłości tak długo, jak dawałam radę. Jestem zmęczona. Na dodatek doszły wyrzuty sumienia. I przeklęty Nowy Rok, kiedy znowu trzeba coś postanawiać.
25.12 | Kafeteryjny kącik porad
Przymus czy wybór?
Jestem na wigilię i święta sam, i to już tak od 4 lat. Moja najdroższa, co nie przestało nigdy bulwersować otoczenia, jest ode mnie o 16 lat starsza, mieszka na drugim końcu Polski, ma męża i troje dzieci w wieku szkolnym. Codziennie jesteśmy na skypie, mailu, SMS-ie, ale to za mało… Bardziej od nieobecności przy mnie, braku dotyku i głosu mojej kobiety, dokucza mi ten codzienny ostracyzm – jakbym był największym zbrodniarzem na świecie. Czy miłość jest przestępstwem? Jestem ciekaw Twojej opinii.
22.12 | Kafeteryjny kącik porad
Kłamstwa w serwisie randkowym
Umieściłam anonsik „na randkach”. Wszystko skłamałam – wiek, znak zodiaku, wzrost, tak for fun. Nie czuję się oszustką, w porównaniu z tym, jakie numery tam ludzie wyprawiają. Chciałam z kimś pogadać, zabić czas. Eliminacje trwały tydzień. Zaczęłam pisać z wrażliwym, delikatnym 26 latkiem. Ale coraz mniej rozumiem, czego ten facet szuka, do czego zmierza. Przymierzam chyba pantofelek nie do pary. Czy ciągnąć to dalej?
17.12 | Kafeteryjny kącik porad
Jak ugasić ten pożar
Popełniłam błąd - starałam się pozostać w kontakcie z chłopakiem, który mnie rzucił. Miał szansę i moją pełną gotowość wytłumaczenia się z rzeczy, które odkryłam lub które mnie zmęczyły i miarka się przebrała. Nie skorzystał. Przez ostatnie 2 miesiące spotkaliśmy się kilka razy pod różnymi pretekstami. Nie umiem mu wybaczyć ani krzywdy, ani tym bardziej obojętności. Nie wiem, czy zależy mi na nim, czy na jego upokorzeniu.
15.12 | Kafeteryjny kącik porad
Dla mnie okradł sklep!
Podoba mi się chłopak z mojego roku. O jego zielonych oczach i zawiniętych do góry rzęsach mogłabym gadać godzinami. Nigdy nie umówiliśmy się nigdzie razem, ja bym chciała, ale nie wiem, co on na to. Nie mamy co robić na sylwestra i nie mamy pieniędzy. Chciałam go zaprosić na seans w kinie. To co – startować do niego czy dać sobie spokój?
10.12 | Kafeteryjny kącik porad
Ufność kontrolowana?
Dostałam propozycję pracy w więzieniu. Mąż się nie zgodził. Nie zamierzam oceniać, odrzucać czy wręcz porzucać męża, gdy tylko ujawniła się nagle w nas ostra różnica poglądów. Ale nie po to przeszłam swoją trudną drogę, żeby teraz najbliższy mi człowiek stawiał mi nakazy i zakazy, lub podważał moją wiarę w siebie i innych ludzi. Jak się powinnam Twoim zdaniem zachować?
8.12 | Kafeteryjny kącik porad
Ośli upór
Dzień, w którym pożegnałam się z rodzicami, mogę nazwać pamiętnym. To było cztery lata temu. Wrócili wtedy z sanatorium trzy dni przed terminem, bo zabrakło im kasy. Urocze, prawda? Tyle zdążyli krzyknąć z przedpokoju, potem znaleźli mnie w łazience. Leżałam z moim chłopakiem na waleta w wannie i paliłam skręta. Mieliśmy po 19 lat.
3.12 | Kafeteryjny kącik porad
Zamek z piasku
Popełniłam straszny błąd. Zerwałam z chłopakiem. On wstał, ukłonił się, pocałował mnie w rękę i zwyczajnie wyszedł. Od kilku miesięcy ma dziewczynę. Zapytałam, czy to coś poważnego, czy jest szczęśliwy i czy ewentualnie widziałby możliwość, za jakiś czas… Ale on jej nie widzi. Chcę Go z powrotem. Czy jest jakaś luka w prawie, która pozwala mi walczyć o Niego?
1.12 | Kafeteryjny kącik porad
Zakaz zakładania rodziny!
Jestem od 10 lat w wolnym związku z cudzoziemcem. Nie jest to historia prosta, ponieważ istnieje na odległość. W tym roku rozpoczęła się między nami bardzo poważna rozmowa, ale nie możemy nic ustalić. Mój partner zaczął mi opowiadać o swojej firmie. W Jego życiu nastąpił punkt, w którym może albo przystopować karierę, albo brnąć wyżej, ale wówczas – uwaga – nie będzie mógł założyć rodziny, bo „takie są zasady”.
26.11 | Kafeteryjny kącik porad
Trudne zadanie domowe
Mam czteroletnią córkę, pracę w bardzo sympatycznej firmie, która finansuje moje studia, wynajmuję mieszkanie razem z młodym małżeństwem, co stwarza super sytuację, jeśli chodzi o opiekę nad moją Irenką i ich synem Tomkiem – po prostu zmieniamy się. Niedawno odszedł ode mnie narzeczony, ale zaraz chciał wrócić, a ja mam pracę domową: zastanowić się nad tym.
24.11 | Kafeteryjny kącik porad
Romantyczna randka?
Miałam zawsze takie poczucie, że szukanie miłości przez Internet jest niefajne, bo świadczy o słabości i niezaradności. Nikomu się nie przyznałam, że to zrobię, i teraz nie mam komu się zwierzyć z efektów, bo się zwyczajnie wstydzę. Nie stało się wprawdzie nic strasznego, tylko nacięłam się niezbyt typowo.
19.11 | Kafeteryjny kącik porad
Koleżanka mną manipuluje
Na imprezie poznałam przystojnego chłopaka. On też zwrócił na mnie uwagę i od tamtej pory byliśmy kilka razy razem tu i tam. Jednak denerwuje mnie zachowanie kumpeli, która zasypuje mnie esemesami i telefonami z nieprawdziwymi informacjami na jego temat: że jest gejem, pozował do zdjęć gejowskich, że ma dziewczynę i lubi działać na dwa fronty. Nie wiem jak to załatwić. Mam mętlik w głowie.
17.11 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem złą kobietą!
Byłam przez 6 lat związana z żonatym mężczyzną. Czyli potępiona. Ja, nie on, naturalnie. Żyłam w potrójnym kłamstwie. On okłamywał mnie, że jest w separacji z żoną ze względu na dobro dzieci, ja okłamywałam siebie, że w to wierzę, ją okłamywano, bo o niczym nie wiedziała. Mam 30 lat, męża, firmę, dziecko. Spokojnie i chłodno obserwuję męża. Jest kochany, ale… nie wiem, czy nie jestem oszukiwana – to już będzie moje przekleństwo na całe życie.
12.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mój ideał się rozpada!
Jestem już prawie spakowany. Jedną nogą stoję w progu, zakładam nieprzemakalną kurtkę, strasznie nie chce mi się wychodzić w ten deszcz… Ale nie, nie tylko deszcz mnie powstrzymuje. Resztka wątpliwości i nadziei, że wszystko się odkręci, ułoży prawidłowo. W głowie mojej dziewczyny. Kocham ją i nie chcę żadnej innej. Tylko coraz częściej boję się wracać do domu. Co dziś usłyszę, jakie wydumane zarzuty? I boję się, że pewnego dnia nie wrócę wcale.
10.11 | Kafeteryjny kącik porad
Chcą ich eksmitować!
Boję się, że pewnego dnia ktoś przyjdzie do domu Leszka i rozwali mu rodzinę, życie, które i tak nie jest łatwe, w imię troski oczywiście. O co? O spokój "wylaszczonej" pani z naprzeciwka, która wygląda jak lalka Barbie i której przeszkadza, że ktoś spaceruje publicznym chodnikiem? Chciałabym jakoś Leszka ochronić, zanim ktoś uszczęśliwi jego i jego rodzinę na siłę. Niestety, nie wiem jak.
5.11 | Kafeteryjny kącik porad
Seks a fałdki
Mam 19 lat. Jestem z chłopakiem krótko, zakochaliśmy się we wrześniu. Poznaliśmy się podczas rekrutacji i razem studiujemy. Maciek zaproponował teraz wyjazd na weekend no i przeczuwam, że byłby to TEN wyjazd. Mój pierwszy raz zresztą i mam wrażenie, że jego pierwszy też. Wybrał ekskluzywny pensjonat ze SPA. Ale ja nie za bardzo mam ochotę kupować bikini i paradować przy ludziach ze swoimi fałdkami oraz niezbyt ładną cerą na plecach i dekolcie.
3.11 | Kafeteryjny kącik porad
Czy mam szansę na miłość?
Czy ktoś taki jak ja, spaczony i sparzony poprzednim związkiem, ma w ogóle szansę poznać kogoś i zaznać szczęścia? Chłopak odszedł ode mnie twierdząc, że zrozumieć mnie to rozpacz i że cierpię na przerost kontroli. Ta historia przekonała mnie, że nie mam czego szukać u facetów, zadręczę i spłoszę każdego. Duszę się. Gapię się na puste ściany i nic sensownego nie umiem wymyślić. Czuję smutek. Czuję się taka samotna, że mogłabym wyć jak ten pies, którego musiałam zostawić.
29.10 | Kafeteryjny kącik porad
Moja mama jest prostytutką?
Przepraszam, że muszę napisać w sprawach drastycznych, nieprzystających może do nastroju święta, które się zbliża. Mam jednak refleksje związane również z odchodzeniem bliskich – przypadkiem niedługo miną dwa lata od śmierci mojego ojca, ale to nie o nim chcę ci opowiedzieć, lecz o mamie. Czasami z bólem zastanawiam się, czy ona w ogóle jest człowiekiem, a innym razem myślę, że jestem dla niej niesprawiedliwa.
27.10 | Kafeteryjny kącik porad
Zamiast pocałunku – kamień
Wychowałam się w domu otwartym. Liczne dziewczyny mojego taty były radośnie akceptowane przez mamę. Długo byłam ślepa, zagrzebana w książkach, odurzona romantycznymi nadziejami – zauważyłam i zrozumiałam sytuację po raz pierwszy, mając 13 lat. Śpiącą królewnę obudzono ciosem kamienia, zamiast pocałunkiem. Od tego kamienia przejęłam chyba twardość.
22.10 | Kafeteryjny kącik porad
Tabu i trendy
W wieku 43 lat urodziłam pierwsze dziecko. Mieszkam w około stutysięcznym mieście. Nie jest to może anonimowa dżungla, ale przecież też nie wioska, która w całości spotyka się na niedzielnej mszy… Niestety, spotkał mnie tu wielki ból, i to z najmniej spodziewanej strony, oraz w momencie, gdy mi się wydawało, że wszelkie najgorsze momenty już za mną.
20.10 | Kafeteryjny kącik porad
Oni, ona i koty
Chyba zawsze miałam skłonność do uciekania od trudnych sytuacji, chowania głowy w piasek. W tej chwili doszłam do ściany, czuję, że dłużej się tak nie da i… tej świadomości również się boję! Przyjęłam zaręczyny, staramy się o kredyt mieszkaniowy, a ja mam atak paniki! On pozornie pragnie tego samego, co ja: spokoju, stabilizacji, pewności, normalności, lojalności. Tymczasem, ja się pogubiłam i moje poukładanie całkiem się rozsypało. Boję się, że popełniam kolejny życiowy błąd.
15.10 | Kafeteryjny kącik porad
Sprzedał się korporacji?
Mój chłopak dostał wraz z pierwszą pracą „zatrutego języka”. Był fajnym, ciepłym człowiekiem, z którym na studiach przedreptałam całą Polskę i Europę. Teraz go nie poznaję. Powiedział, że nie bawią go już lunche na krawężniku. Jego zdaniem mam pociąg do tandety i marginesu - nie chciał iść ze mną na film o narkomanach. Ma nowych znajomych z pracy, a naszych starych unika. Nie wiem, co o tym myśleć?
13.10 | Kafeteryjny kącik porad
Nie potępiaj. Doceń!
Boli mnie ten powszechny lans: nad związkiem trzeba pracować, inaczej zostaje się na bocznicy. Do kogo ta gadka? Do nas wszystkich, rzuconych dla młodszych? Że niby byłyśmy złymi, nienowoczesnymi żonami, które nie dały rady dogodzić partnerowi we wszystkim? A może pierwsze żony dziwnym trafem, nie mają pojęcia, czym jest prawdziwe uczucie? I niedobrze mi, gdy czytam o tych parodiach szczęścia, sielankach w krzywym zwierciadle - fantastycznych związkach zbudowanych czyimś kosztem.
9.10 | Kafeteryjny kącik porad
Oszukała nas!
Nieświadomie wkręciłam dwadzieścia kilka osób w nieprzyjemną sytuację. Nie bardzo wiem, jak się teraz zachować, mimo że de facto nie ponoszę winy. Dla chorej koleżanki założyliśmy konto bankowe, na którym zbieraliśmy pieniądze. W przeciągu dwóch tygodni zgromadziła się przyzwoita kwota, każdy dał z siebie tyle, ile mógł. Pieniądze znikły, koleżanka też.
6.10 | Kafeteryjny kącik porad
Spotkanie z filozofią Rubika
Nie umiem statystyki i nie umiem podrywać! Jestem w rozpaczy, zrobiłam z siebie idiotkę, na dodatek może nawet nie zdam egzaminu! Wczoraj jechałam autobusem i śmiałam się na głos do siebie, bo mi się przypomniało powiedzenie babci: dziecko, nie kłam! Ona to mówi tak ogólnie, przy każdej okazji, czasem bez związku, ale wczoraj się śmiałam, że cokolwiek by było… babcia ma rację!
1.10 | Kafeteryjny kącik porad
Wybaczenie równa się słabość?
Mam 27 lat, jestem matką i jakimś cudem jeszcze żoną. Odebrałam lekcję kobiecości i dorastania do pewnych rzeczy, do kilku spraw doszłam samodzielnie. Moich metod walki o szczęście nie polecam, lepiej powiedzieć: nie życzę nikomu, bo chociaż w tym momencie jestem pełna nadziei na przyszłość, po drodze było jednak mnóstwo cierpienia, bólu, płaczu i kompromisów. Kocham męża i potrafię zapomnieć. Czy to od razu musi znaczyć, że pakuję się w toksyczny związek i przez całe życie będę oszukiwana, bo okazałam słabość?
29.09 | Kafeteryjny kącik porad
Galernicy z nudy
Fatalnie się czuję w sytuacjach siłowych, a jednak świat stał się brutalny i chcąc nie chcąc, muszę w tym uczestniczyć albo się z tym stykać. Nie umiem sobie z tym radzić. Gdy dojrzewa w powietrzu jakaś awantura albo co gorsza, dochodzi do skutku, coś się ze mną dzieje, cała się trzęsę i boję, a potem godzinami nie mogę dojść do siebie ani utrzymać nawet w ręce telefonu. Chciałabym w takich momentach umieć obronić się sama. Bez przemocy, której nienawidzę. Niestety, jedyne, na co umiem się zdobyć, to milczenie.
24.09 | Kafeteryjny kącik porad
Siano w czaszce
Nim zrobię ten kolejny krok i zadzwonię do chłopaka, żeby się pogodzić… chcę się poradzić Ciebie i innych, obcych w temacie dziewczyn. Czy jestem przekorna-niepokorna „sucz wredna”, jak mi się wmawia od dzieciństwa, w czym przodowała mama, a w szkole koleżanki? Czy może tylko walczę niezdarnie i bez polotu o tę swoją mikroskopijną porcję wolności, nic więcej niż złudzenie, ale zawsze coś?
22.09 | Kafeteryjny kącik porad
Czekam tylko na ślub!
Koledzy z boiska kręcili nosami, żebym się broń boże na Adriana nie zasadzała, bo on jest żonaty! Żona z synem są chwilowo w Irlandii – z rozmowy z Adrianem ta chwila okazała się już trzema latami z kawałkiem. Powinnam się wytłumaczyć, czy zagięłam parol na żonatego, uparłam się, że go odbiję żonie lub coś w tym stylu? Prawda jest jednak taka, że czekam na ślub!
17.09 | Kafeteryjny kącik porad
Czy dać mu drugą szansę?
Mam 32 lata, mieszkam w małym mieście, jestem niezależna finansowo. Uzyskałam to z wielkim trudem, ponieważ 6 lat leczyłam się na ciężką depresję i nie umiałam nic ze swoim życiem zrobić. Mąż rozwiódł się ze mną w największym moim dołku. Powód - bo nie chciałam mieć dzieci. Natychmiast po tym jak zrobił ze mnie wariatkę i uzyskał rozwód, ożenił się ponownie.
15.09 | Kafeteryjny kącik porad
Demoniczna sąsiadka
Postanowiliśmy z Andrzejem po roku znajomości zamieszkać razem – u niego. Jesteśmy „zaręczeni w sercu”, kończymy wspólnymi siłami i finansami remont mieszkania. Niby wszystko jest OK, ale mam jedno konkretne zastrzeżenie, które dręczy mnie z przerwami już od jakiegoś czasu, a ostatnio jakby się nasiliło. Chodzi o sąsiadkę z pierwszego piętra.
10.09 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt krótka samotność
W czerwcu rzucił mnie chłopak SMS-em! Czasu postanowiłam nie marnować na szlochy. Przez wakacje nudziłam się i ciągnęłam równolegle kilka znajomości przez Internet. Koleżanki potępiały mnie, że traktuję ludzi przedmiotowo. Mnie się wydaje, że mam prawo szukać po swojemu, skoro nie lubię samotności. A jest rzeczywiście we mnie coś takiego, że nie umiem, nie chcę być sama, źle znoszę pustkę, ciszę, musi się coś dziać, bo inaczej wariuję.
8.09 | Kafeteryjny kącik porad
Pogarda dla symboli
Koleżanka z pracy rozesłała wszystkim maila, że szukają z mężem niepotrzebnych mebli, gdyż nie mają za co kupić nowych. Zgłosiłam się do pomocy. Zaoferowałam stół taty za wypełniony przez nią kupon totolotka. To co zrobiła, zatkało mnie. Nie mam ochoty nawet spojrzeć jej w oczy, nie mówiąc już o rozmawianiu. Czuję się dotknięta. Czy słusznie?
3.09 | Kafeteryjny kącik porad
Czy on ją zdradza?
Widziałam w centrum handlowym chłopaka mojej przyjaciółki z obskurną panną: wyższa od niego o głowę, w różowym plastiku na patykowatym korpusie, pończochy – siata do łowienia ryb! Szli objęci w pasie i pożerali jednego loda z takimi minami, jakby robili sobie dobrze. On przywitał się ze mną (nie puszczając tamtej) i przedstawił jako starszą siostrę cioteczną. Ale ja sądzę, że to kłamstwo, a on zdradza moją przyjaciółkę. Czy powinnam jej powiedzieć?
1.09 | Kafeteryjny kącik porad
Ucieczka z otchłani
Od kilkunastu miesięcy czuję się niepotrzebna, brzydka, zaniedbana, mało inteligentna. Mam też nieładne myśli wobec innych ludzi – zwyczajnie im zazdroszczę, wszystkiego: uśmiechu, ładnych włosów, nowych samochodów, zgodnych rodzin, lepszej pracy, lepszego zdrowia… A nawet jeżeli bywają nieszczęśliwi jak ja – zazdroszczę im, że sobie z tym radzą: biegają po lekarzach, próbują coś robić. Ja nie próbuję, spasowałam.
27.08 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to siodełko jest wolne?
Nie będzie chyba raczej ze mnie materiału na dobrego dziennikarza, ponieważ przy jednej z pierwszych podjętych prób wykazałam całkowity brak etyki zawodowej. Gdy robiłam zdjęcie życia, nagle usłyszałam: Co Pani robi?! Czy ja mam na czole wypisane: można fotografować? Czy ja jestem małpa w cyrku? A może umówiliśmy się na pozowanie, tylko ja zapomniałem?! A to nie koniec historii.
25.08 | Kafeteryjny kącik porad
Zero tolerancji!
Podziękowałam narzeczonemu za wspólnie spędzone chwile w zeszłe wakacje. Szczegółów nie będę rozpisywać, gdyż są mało sensacyjne – on mi tak, ja jemu tak, no i powiało chłodem. Wyjechał do pracy do Anglii. W czerwcu pojechałam do Anglii na wycieczkę z koleżankami. Umówiłam się z nim na jedno piwo. Miało być jedno, a za dwa dni siedzieliśmy już razem w autokarze do Polski… Coś jednak się wydarzyło przez ten rok.
20.08 | Kafeteryjny kącik porad
Nie chcę ślubu!
Mam wrażenie, że zostałem postawiony pod ścianą przez partnerkę, której zawsze pozwalałem być sobą, bez wysiłku czy pretensji o cokolwiek. Jestem z kimś, bo tego chcę, a nie po to, by go na różne rzeczy nawracać. I szukam w kobiecie uczuć, a nie kandydatki do podpisania papierka w celach rozrodczych. Uważam, że Dopiero drugie małżeństwo jest z premedytacją przeznaczone dla dwojga ludzi je zawierających.
18.08 | Kafeteryjny kącik porad
Cudownych rodziców mam...
Poznałam rodzinę mojego chłopaka, który nazywa ją "obciaszną". Nie ma już takich rodzin, a mówię to z żalem, jako dziecko z modelu dwa plus jeden. Zobaczyłam cztery pokolenia pod jednym dachem mieszkające wbrew pewnym niesnaskom razem, w ciekawej atmosferze, która wydała mi się ekscentryczna, a jednocześnie tradycyjna. Taka mieszanka wypastowanej podłogi i małych grzeszków. Chciałabym, żeby mój chłopak patrzył na Nich tak samo jak ja – są cudownym zjawiskiem, nie żadną patologią. Tylko nie wiem, czy po jednym spotkaniu mam prawo wtrącać się do Jego relacji z Nimi, nawracać Go i pouczać.
13.08 | Kafeteryjny kącik porad
Terrorystka kontra kosmita
Przerażają mnie kolesie w śnieżnobiałych koszulkach, z manikiurem i polakierowanymi zębami. Bartek jest nie z mojego świata. Ale jakoś mi się wbrew woli oczy „zawiesiły” na nim, spodobał mi się, czyżby to było to COŚ? Pierwszy krok zawsze jest narzucaniem się. Byłabym jednak skłonna zaryzykować. Korci mnie. Tylko boję się wyjść na kompletną idiotkę, jeśli u mnie zaiskrzyło, a u niego ani trochę. Zadzwonić do niego?
11.08 | Kafeteryjny kącik porad
Ktoś pił z mojego kubeczka!
Jadąc na wakacje zostawiłam mieszkanie pod opieką koleżanki ze studiów, która chciała odetchnąć od domu. Miała tylko dbać o moje akwarium i o kwiatek. Zrobiła się z tego afera. Po powrocie się załamałam: lodówka pełna napoczętych paskudztw, mieszkanie niewietrzone po fajkach, moja pościel nieuprana, bo ona „bała się” obsłużyć pralkę!
6.08 | Kafeteryjny kącik porad
Poranny striptiz
Dlaczego wmawia się nam, że można sobie kogokolwiek wychować, na przykład na partnera? Dorośli ludzie zostali już dawno wychowani, bo są dorośli. Przeraża mnie, gdy pomyślę, że beznadziejni faceci z mojej pracy nie urwali się z kosmosu, lecz spod naszej polskiej wierzby. A ja dla nich? Byłabym kryptolesbą z włosami nie tylko pod nosem.
4.08 | Kafeteryjny kącik porad
Bo we mnie jest seks…
Mój mąż wrócił do pierwszej żony. Kupiłam na raty laptopa i wsiąkłam. Jestem na kilkunastu portalach randkowych. Szukam od nowa i na stałe. Codziennie przez 3-4 godziny jestem przyssana do komputera. Każę córkom robić sobie nowe zdjęcia, w wymyślny sposób próbuję „sprzedać” siebie w zamian za miłość. Sprawdzam, ile dostałam reakcji na mój anons. Błąd musi być we mnie, bo przecież bez przerwy słyszę o trwałych parach skojarzonych w Internecie. A mnie się nie udaje.
30.07 | Kafeteryjny kącik porad
Gdzie ta keja...
Wpadł mi w oko koleś na pewno z pięć - osiem lat starszy ode mnie, raczej już nie student. Krukowaty, ubrany cały na czarno, skórzane spodnie, włosy jak Indianin. Milczek, jak ja. Nie jestem zakochana, ale on mi się podoba. Niestety, któreś z nas – on albo ja – źle zaczęło tę znajomość i mam dużą traumę po jego chorym, makabrycznym, niesmacznym żarcie.
28.07 | Kafeteryjny kącik porad
Dziwny przekręt narzeczonego
Narzeczony chce się ze mną zejść. A ja wiem, że nigdy, przenigdy już mu nie zaufam. I jaki miałoby sens wracanie do siebie na takich warunkach. Poszło o to, że za bardzo poszczęściło nam się z mieszkaniem kwaterunkowym – Jacek dostał je od dziadków. Mieszkaliśmy tam ponad dwa lata, z postanowieniem oszczędzania na wykupienie. Wszystko między nami było już zaplanowane, łącznie ze ślubem w górach, dziećmi, podróżami. Potem był już tylko stek kłamstw. A może popełniam błąd w logicznym rozumowaniu i jego tłumaczenia trzymają się kupy, tylko ja tego nie dostrzegam?
23.07 | Kafeteryjny kącik porad
Jak odbić się od dna?
Przyjechaliśmy do miasta jako 19-latki. Plan był prosty: zarobić na studia, coś osiągnąć – tzw. lepsze życie. Na razie plan utknął w martwym punkcie. Boję się, że długo takiego życia nie wytrzymamy. Mamy ciągle doły, załamania, napady zniechęcenia, że aż trudno zwlec się z łóżka, a co dopiero mówić o cieszeniu się życiem. Marzę o wywikłaniu się z naszego obecnego życia, pełnego lęków i pesymizmu, ale to nie jest takie proste. Czy można odbić się od dna o własnych siłach, nie mając zupełnie nic?
21.07 | Kafeteryjny kącik porad
Komórkowe z igły widły
Dostałam w środku nocy nietypowego MMS-a od chłopaka. Jest to odważne zdjęcie, pokazujące tatuaż na biodrze, w pachwinie. Ja jeszcze na własne oczy tych Jego okolic nie widziałam, nasze randki na razie tego etapu nie sięgnęły, spotykamy się od 3 tygodni. Uważam, że ten MMS nie był do mnie. Robert wysłał go przez pomyłkę. Podejrzewam go o działanie na dwa fronty. Czy ja przesadzam?
16.07 | Kafeteryjny kącik porad
Koleżanka rozdaje karty
Do mojego życia powróciła bliska niegdyś koleżanka. Wtargnęła zamaszystym krokiem! I niestety – źle się z tym czuję. Nienawidzę siebie w roli osoby robiącej uniki, kłamiącej, kręcącej tylko po to, by uwolnić się od czyjejś obecności. Boje się postąpić instynktownie i okrutnie. Ale utrzymanie obecnego stanu rzeczy też nie jest dla mnie możliwe. Jak to rozegrać fair?
14.07 | Kafeteryjny kącik porad
Grzeszki primabaleriny
Zachowałam się po szczeniacku i zraniłam człowieka, na dodatek w kilku posunięciach – zawsze najpierw robię, potem myślę, a potem i tak jest już za późno na naprawę czy poprawę. Nie umiem tego w sobie okiełznać! Wbrew swojej woli zgodziłam się na rolę osoby towarzyszącej drużbie na weselu. Wyszłam na idiotkę bez wychowania, bo od samego początku strugałam obrażoną księżniczkę. Nie wiem, czy da się to jakoś odkręcić?
9.07 | Kafeteryjny kącik porad
Nowatorska koncepcja partnerstwa
Rozmawiałam niedawno z koleżanką, która spędziła kilka lat w Danii i wróciła zachwycona panującym tam równouprawnieniem. Wzdychała, jak to Dunki zdołały „wychować” sobie swoich mężczyzn na prawdziwych partnerów. Poświęciłam kilka lat w oczekiwaniu, żeby mój mężczyzna okazał się już może nawet nie partnerem, lecz przynajmniej człowiekiem. Bez skutku.
7.07 | Kafeteryjny kącik porad
Bogactwo to wada?
Moi ciężko pracowali, byli schorowani. Oboje już nie żyją. Z małego miasta, gdzie wychowywała mnie przez 9 lat ciocia, przyjechałam na studia dzienne do Warszawy, ze świadomością, że jestem zdana na siebie. Rodzice mojego chłopaka mają 3 odrestaurowane, stare, piękne domy, murowane stajnie i stodoły, psiarnię, konie pod wierzch, „samotnię” dla uprawiających jogę, dwa wypasione samochody terenowe. A on nie raczył mi o tym powiedzieć!
2.07 | Kafeteryjny kącik porad
Pan Niania
Mam umiarkowanie zagmatwaną sytuację osobistą, w tym sensie, że ja i mój obecny partner wychowujemy samotnie synów z pierwszych związków. Szukaliśmy opiekunki, która w tygodniu zajmowałaby się obojgiem w moim mieszkaniu. Po wielu próbach zdecydowaliśmy się na pana Jurę z Ukrainy, poleconego mi przez znajomą wprawdzie do prac remontowych, ale on okazał się wszechstronny – i to mało powiedziane.
30.06 | Kafeteryjny kącik porad
Podejrzana emigracja
Moja dziewczyna skończyła medycynę, ma zaklepany staż w dobrym szpitalu. Miesiąc temu otrzymaliśmy odmowę kredytu mieszkaniowego i wtedy w Bożenę coś wstąpiło. Podłamała się tym do tego stopnia, że aż jest to nieracjonalne. Mamy dwupokojowe mieszkanie po moich dziadkach, wyremontowane i jak dotąd mieszkało się dobrze. W zeszłym tygodniu oznajmiła nagle, że jedzie na praktykę do Norwegii, bo „coś tam sobie załatwiła”. Wyjazd miałby być już we wrześniu, a ja nie jestem brany pod uwagę. Nie rozumiem, co się stało?
25.06 | Kafeteryjny kącik porad
On kłamał, ona się zakochała
Wszystko zrobiłam na opak i płacić muszę straszne myto, własnym zdrowiem, spokojem, kto wie, czym jeszcze. Jestem w strachu, a zarazem… pijana ze szczęścia. Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w dużej firmie. Poszłoby śpiewająco, gdybym nie gapiła się cały czas w kierunku pewnego pana. Przysięgam, nigdy nie widziałam przedtem tak powalająco przystojnego i zabójczo ubranego faceta. On też mnie taksował, niekoniecznie pod kątem moich kwalifikacji. I tak się zaczęło...
23.06 | Kafeteryjny kącik porad
Pseudoartystyczne pranie mózgu
Wzięłam się z własnym życiem za bary. Mam pierwsze wnioski i pierwsze efekty. Taka prosta radość na przykład: już nie jest mi smutno! Przepracowałam to sama ze sobą. Facet, którego kochałam, był barwny i porywający. Zagapiłam się na niego. Wiele czasu zajęło mi zauważenie że mój związek jest toksyczny, a mój chłopak mnie nie kocha.
18.06 | Kafeteryjny kącik porad
Bez sentymentów
Kobiety często piszą, że mężczyźni ich nie szanują, są bezrobotni, leniwi, oszukują. Upokarza je to, czują się winne. Uważam, że każdy człowiek, bez względu na płeć, jest sam i odpowiada tylko za siebie. Związki międzyludzkie zaś są po to, by sobie wzajemnie pomóc, wesprzeć się na trudnej drodze do szczęścia. Jeśli w związku ta wzajemna pomoc niknie - związek nie ma sensu, staje się bezproduktywny, zaczyna być przeszkodą w rozwoju i szczęściu.
16.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zawistne koleżanki z pracy
Znalazłam się w bardzo niewygodnej sytuacji w mojej firmie – pracuję pod presją psychiczną ze strony osób, które zwróciły się przeciwko mnie z powodu moim zdaniem absurdalnego. Niestety, nie umiem z tego wybrnąć ani sobie z tym poradzić. Chodzi o pożyczkę, o którą poprosiłam szefową. Od tamtej pory wyczuwam w firmie dziwny klimat.
11.06 | Kafeteryjny kącik porad
On bił, ona przeprasza
Mój mąż bił dzieci i wykańczał psychicznie. Wiem, że dzieci mają do mnie pretensję o nie załatwienie tej sprawy, chociaż nigdy nie dały odczuć tego wprost. Może też mają żal o to, że mąż nigdy nie bił mnie. Mam wyrzuty sumienia. Teraz, gdy poznałam kochanego człowieka, boję się osądu własnych dzieci. Jak powiedzieć im, że mogłabym pokochać i wychować kolejne dzieci, z normalnym partnerem? Nie chcę, żeby moje dzieci żyły z uczuciem – matka sobie znowu poradziła, a nas olewa.
9.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zbrukany brzuszek
Czy zechciałabyś skomentować zachowanie mojego chłopaka na imprezie zaręczynowej jego przyjaciół? Chodzi o jego podejście do rzeczywistości i niesprawiedliwe ocenianie innych ludzi. Marzę o tym, żeby usłyszeć od Ciebie, że jestem przewrażliwiona i szukam dziury w całym. To w końcu kawał mojego życia. Wydaje mi się jednak, że on nie jest w stanie zatrzeć tego strasznego wrażenia i ja mu nie wybaczę.
4.06 | Kafeteryjny kącik porad
Obok nas…
Zadaję sobie pytanie, na ile wolno nam ingerować w życie i funkcjonowanie osób nieuznawanych potocznie za bliskie – wiesz, czujesz, widzisz, że dzieje się źle, ale nie jest to Twoja rodzina, ani do końca Twoja przyjaciółka. Chciałabym coś zrobić, by zamienić życie Ewy na plus. Ale czy taką osobę można i jest sens ratować, uszczęśliwiać na siłę? Czy raczej należy odstawić... Jako coś kłopotliwego?
2.06 | Kafeteryjny kącik porad
Sprzedana narzeczona
Czy ja mam może paranoję, czy też nadszedł czas kopnąć mojego chłopaka wiesz w co. On uważa, że go pętam, przyduszam i mam na celowniku tylko ślub, że wysługuję się nim jak służącym, każę sprzątać, myć okna, że tylko jest mi potrzebny do „zadań specjalnych”, a jego takie traktowanie upokarza. Do tego na ostatnim spotkaniu zachował się jak prostak i zwykły świr. Co o tym sądzisz?
28.05 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaciółka ma odloty!
Wierzę w kobiecą przyjaźń, solidarność, siostrzany ideał więzi. Nie lubię uogólnień na temat zawiści kobiet wobec siebie, nielojalności, obłudzie, rywalizacja o faceta, o bycie ładniejszą, lepiej ubraną. To bzdury wyssane z patriarchalnego palucha. Szczęśliwie nigdy pseudoprzyjaciółek nie miałam ani sama nie byłam wredną suką wobec innych dziewczyn. Ale ostatnio zaczynam się zastanawiać nad moją przyjaciółką.
26.05 | Kafeteryjny kącik porad
Rycerka na trzepaku
Nie śmiej się, bo spotkałam Księcia… Wiem, nie każdej to dane, cóż, widocznie jestem uprzywilejowana:). Czy tak różni ludzie jak my mają szansę się spotkać we wspólnym miejscu i czasie? Obawiam się, że mój Książę jest palantem. Czy mam przystawić drabinę do tego siedemnastego piętra, gdzie mieszka i uratować go z tej wieży?
21.05 | Kafeteryjny kącik porad
Perwersyjny wujaszek!
Znajomy moich rodziców robi do mnie obrzydliwe podchody. Ubzdurał sobie, że z powodu pomocy, jakiej mi udzielił, ma do mnie jakieś prawa. Był bardzo „chętny” do pomocy, znalazł mi mieszkanie do wynajęcia, coś podmalował, naprawił. A teraz nagabywał mnie w samochodzie i składał niemoralne propozycje. Nie mogę się uczyć ani pracować, nie śpię z nerwów. Mam manię prześladowczą. On jest w wieku mojego ojca!
19.05 | Kafeteryjny kącik porad
Rencista o lepkich rękach
Wzięłam pod swoje skrzydła człowieka lekko upośledzonego. Nadal staram się go chronić, pomimo że doznałam od niego wielu krzywd. Jedna część mnie mówi, że robię słusznie. Druga podsyca rozżalenie, rozczarowanie. Przez niego czuję się gorsza, głupsza, wykorzystana. Nigdy nie umiałam zrobić użytku z mojej wiedzy o jego „wyczynach”, np. wejść na drogę prawną. Zwłaszcza, że on zabrał się teraz za naprawianie tego, co narobił. Nie wiem, czy powinnam brać to za dobrą monetę, straciłam zaufanie do niego i do własnych osądów.
14.05 | Kafeteryjny kącik porad
Porachunki
Jestem facetem, którego jego Pani, rzuciła po czterech latach. Nikt nikogo nie zdradził, nie obraził, nie zawiódł, nie okłamał. Była miłość, bliskość, partnerstwo. I jedna rzecz nigdy nie wyjaśniona między nami: ślub i dzieci. Ona chciała wszystko i już, ja chwilowo nie. Ona powiedziała nagle: dosyć. Bez tłumaczeń. Byłem zbyt gruboskórny i zajęty spełnianiem Jej życzeń? Tylko tych, które raczyła nazwać po imieniu. Pozostałych nie zauważyłem.
12.05 | Kafeteryjny kącik porad
Zawsze byłam z łże-singlami
Zawsze byłam z łże-singlami! Jakby wyczuwali mnie węchem! Mieli dziewczyny w innym mieście albo dwie ulice dalej. Mieli żony i dzieci, „nie zdążyli” jeszcze się rozwieść i „zapomnieli” mi o tym powiedzieć. Potrzebowali przyjaciela, kochanki, na jeden wieczór, na kilka wieczorów, na długie miesiące życia w kłamstwie. Płakałam, zrywałam, ufałam znowu. Przez 10 lat szukania „prawdziwej” miłości nauczyłam się, że to nie ze mną jest coś nie tak, tylko ze światem, pełnym łże-singli, traktowanych z pobłażliwą wyrozumiałością i badanych naukowo.
7.05 | Kafeteryjny kącik porad
Polowanie na pstrąga
Zakochałam się, ale... Nie jestem w stanie ogarnąć jego sposobu myślenia, nadążyć za pomysłami. Wszystko dzieje się tak szybko! A z drugiej strony, nie dzieje się nic. On o niczym nie uprzedza, z niczego się nie tłumaczy. Mamy iść do kina, zmienia plany, wiezie mnie na pole, gdzie przez zimę wyrosło nowe drzewko. Albo wymawia się od imprezy, na którą go zaprosiłam, a następnego dnia przyjeżdża pod szkołę z bagażnikiem kwiatów. Chciałabym wiedzieć, czego ode mnie chce? Ale czy takiego faceta można zmusić do poważnej dyskusji?
5.05 | Kafeteryjny kącik porad
Mama pajęczyca
Mam pierwszy poważny związek i bardzo bym nie chciała go zepsuć. Niestety, szybko weszłam w konflikt z byłą żoną. Nie wiem jak z nią postępować, nie mam doświadczenia w takich sprawach. Nie jest to przypadek kobiecej rywalizacji. Konflikt rozgorzał o ich córkę Zosię. Marcin jest rozwiedziony od 7 lat i według niego „sprawy nie ma”.
30.04 | Kafeteryjny kącik porad
Dom niejedno ma imię
Zdałam sobie sprawę, że zatruwamy sobie życie duperelkami, podczas gdy można poświęcić ten czas na rzeczy naprawdę ważne. Mam wrażenie, że zbyt często skupiamy się na drobiazgach: krzywo spojrzał, nie dał kwiatków, nie odpowiedział na SMS-a, nie pozmywał naczyń – na pewno mnie już nie kocha. Jak się człowiek przebije przez gęstą sieć drobiazgów, zobaczy prawdziwą osobę: jej wartości, ideały, postępowanie, zalety, marzenia. Nie sprowadzajmy szczęścia do czystych firanek, bo obrażamy w ten sposób własną inteligencję.
28.04 | Kafeteryjny kącik porad
Nieprzyjemna współpracownica
Mam problem w pracy. Moja koleżanka siedzi mi dosłownie za plecami i namacalnie czuję nóż wbijany w plecy w każdej minucie. Już dawno nie musiałam nikomu udowadniać, ile jestem warta w sensie zawodowym. Może i jest to doping pozytywny, żeby człowiek nie spoczął na laurach i nie zasnął, zachwycony swoją doskonałością. Wiem, że cały czas trzeba przypominać swoje zalety, tak jest nie tylko w pracy, ale i w relacjach z ludźmi. Ale bez przesadyzmu!
23.04 | Kafeteryjny kącik porad
Dlaczego mężczyźni kłamią?
Czemu faceci kłamią? Kim trzeba być, żeby móc bez mrugnięcia okiem wejść jednego dnia w dwie różne kobiety? Składam gratulacje wszystkim „damom”, które za torebkę ze strusia przestają zadawać niezręczne pytania. Nie przeszkadza im, że żona hojnego ofiarodawcy łazi z workiem z „ekologicznej” skóry, kupionym na pobliskim bazarku. Bo przecież wspólnie oszczędzamy na większe mieszkanie. I w ogóle – trzymam kciuki za całe draństwo świata tego!
21.04 | Kafeteryjny kącik porad
Czy zupa była za słona?
Jestem z kolesiem nie z tej ziemi i chciałam się zapytać, po co - może ty wiesz? Tak zapracowanym, że nigdy nie zostaje u mnie na noc, ani ja nie mogę zostać u niego – rano trzeba wstać, a on ceni sobie prywatność. Ma opinię milczka, drętwiaka. Chyba zwyczajnie nie lubi ludzi. Jestem zbyt otwarta i facet zabarykadowany jak ten, budzi we mnie niepokój. Co według ciebie powinnam zrobić, dać sobie spokój?
16.04 | Kafeteryjny kącik porad
Trudne powroty z obczyzny
Mój chłopak spiknął się w Anglii z nieciekawym środowiskiem, uwikłał się w układ erotyczno-biznesowy z zamożną, twardą Chorwatką, czternastokrotną rozwódką. Ma 49 lat, dziewięcioro dzieci i kilkoro wnuków. Polskich mężczyzn traktuje jak mięso robocze i nie tylko. Przed otwarciem rynku pracy wychodziła za mąż inkasując pieniądze i pomagając w formalnościach. Teraz pracuje w nieruchomościach. Mariusz nie może wrócić, a ja nie wiem dlaczego. Jest tatusiem? Ściga Go policja... Co mam robić?
14.04 | Kafeteryjny kącik porad
Okrutny czy bezmyślny?
Mam dylemat. Mogę zachować się jak świnia albo zgodnie ze swoimi dotychczasowymi zasadami, jak przyzwoity człowiek. Każdy prawie ma taki wybór i teoretycznie nie powinien się wahać, bo odpowiedź wydaje się oczywista. Jest może jednak więcej prawdy w tym, że wzgardzona kobieta jest jak anioł zemsty.
9.04 | Kafeteryjny kącik porad
Boję się
Zjechałam w głąb kopalni w Wieliczce, przestraszyłam się strasznie i przytuliłam w desperacji przewodnika sąsiedniej grupy zwiedzającej. Potem miał być hotel wielogwiazdkowy i szampan z moim chłopakiem, taki nasz wygłup z okazji licencjatu. Nie wyszło, on wziął gacie, szlafrok i poszedł obrażony w nocy na basen, gdzie pływał zawzięcie przez godzinę. A potem nadał mi imię: Zdzirka.
7.04 | Kafeteryjny kącik porad
Traktują mnie jak dziwadło
Jest mi przykro. Przy moim biurku ciągle znajduję jakieś zbiórki starych dziurawych ciuchów dla dzieciaków. Owszem, kupuję rodzinie używane rzeczy, ale tylko fajne, warte polowania. Z tymi torbami nie wiem jak postąpić, by nikogo nie urazić. To, że nie jeździmy z mężem pickupem i nie spędzamy wakacji za granicą, nie znaczy, że chcemy sobie zbudować kurną chatę z nawozowych brykietów i żywić się na śmietnikach. Zastanawiam się czemu jestem traktowana jak dziwadło.
2.04 | Kafeteryjny kącik porad
Dla ojca była synem
Miałam bardzo wielu chłopaków i to zawsze oni odchodzili ode mnie. Jeden z nich powiedział mi, że musiałby poczekać, aż dojrzeję, a nie wiadomo, czy to w ogóle nastąpi. Mogło chodzić o seks, bo ja się z tym nie śpieszę. Jestem 19-letnią dziewicę. Może też chodzić o to, że z kimkolwiek jestem, podczepiam się pod tę osobę i robię to, co on. Ale nigdy nie stanęłabym przed kwiaciarnią i nie upomniałabym się o kwiaty. Nie rozumiem, dlaczego oni mnie rzucają?
31.03 | Kafeteryjny kącik porad
Czuły barbarzyńca
Pogoniłam chłopaka, którego zaczęłam się bać. Chciał, bym prasowała rzeczy tuż po ich wyschnięciu, żebym chodziła wyłącznie w spódnicy, robił mi niezapowiedziane wizyty. On przyjął teraz postawę błagalną, straszył nawet samobójstwem. Staram się być nieugięta. Zapewne tli się we mnie resztka uczucia do niego, jednak bodźców negatywnych było zbyt wiele jak na moją wytrzymałość. Nie wiem czy robię dobrze?
26.03 | Kafeteryjny kącik porad
Chcę więcej!
Poznałam mężczyznę na imprezie zorganizowanej przez moich znajomych. Spontanicznie odłączyliśmy się od towarzystwa i przesiedzieliśmy kilka godzin pijąc piwo i rozmawiając. Potem spędziliśmy ze sobą noc. Na jednym ze spotkań powiedział mi, że musiał kiedyś odejść od bliskiej mu osoby, ponieważ doszedł do wniosku, że ją krzywdzi. A on nie chce nikomu robić krzywdy i paranoicznie boi się takiej możliwości. Woli nie sprawdzać, do czego byłby zdolny. Czy dał mi ostrzeżenie, żebym się nie angażowała?
24.03 | Kafeteryjny kącik porad
Śledziłam chłopaka
Wszystkie moje związki były krótkie, ponieważ wsiadałam na kolesia z byle powodu i w efekcie nie mógł się wysmarkać bez mojego pytania, dlaczego to robi. Byłam w tym straszna i śmieszna, wiem. Nos mi się powiększył od węszenia. Jestem pod tym względem prawdziwym „monsterem”, jak mówią znajomi. Gdy zaczęłam kręcić z Erykiem, postanowiłam odstawiam zazdrość. Chyba się nie udało?
19.03 | Kafeteryjny kącik porad
Wredna koleżanka
Spotkała mnie podwójna klęska. Powinnam jakoś wybrnąć z tego z twarzą, ale na razie jestem zamroczona i nie mogę nawet zebrać myśli. Koleżanka najpierw załatwiła mi pracę, a potem zaczęła mnie obgadywać, zarzucając mi lenistwo i posądzając mnie o częste romansy, w dodatku zdyskredytowała mnie u chłopaka, który podobał mi się bardzo i na którym mi zależy. Nie wiem dlaczego to zrobiła?
17.03 | Kafeteryjny kącik porad
Nadopiekuńczy rodzice
Moje szczęście zatruwa zbyt zakleszczona więź z własnymi rodzicami oraz rodzicami męża. Cała czwórka przyjaźni się i jest w pełni sił witalnych, a w związku z tym rwie się – chyba trochę z nudów – do organizowania nam życia, nazywając to pomocą. I oczywiście, istnieje w ich obecności, dyspozycyjności jakiś element ulgi dla nas – zapracowanych młodych Polaków na dorobku. Doceniam to. Ale bez przesady!
12.03 | Kafeteryjny kącik porad
Mroczne sekrety
Nie wiem, co robić. Poznałam chłopaka, który jest jak magnes, jednocześnie jest w nim coś przerażającego. Kilka razy dziennie patrzę na komórkę i zastanawiam się czy zadzwonić. Nie zdążyłam się jeszcze zakochać, ale pozostało we mnie podniecenie, takie przedziwne parcie, żeby brnąć w to dalej i zobaczyć, co będzie. Głos wewnętrzny podpowiada jednak, że jestem na to za cienka. Bo chłopak jest mroczny i całkowicie odleciany!
10.03 | Kafeteryjny kącik porad
Oszołom czy tchórz?
Leszek nigdy nie pytał mnie, wbrew przeczuciom rodziców, o mieszkanie. Przyjął, jak mi się wydawało, nasze życie razem takim, jakie jest. Sam mieszkał z rodzicami, a w moim mieszkaniu tylko nocował. Gdy dowiedział się, że to mieszkanie na kredyt, który spłacam, nagle zwolnił zapełnione książkami półeczki i czmychnął bez wytłumaczenia.
5.03 | Kafeteryjny kącik porad
Sprośne SMS-y
Czy mam uznać to, co robi mój chłopak, za normalną zdradę, czy lepiej zaufać mu i przeczekać? Nigdy przedtem nie byłam w takiej sytuacji, zostałam zaskoczona jego zwierzeniami i nie wiem, jak postąpić. On wysyła SMS-y do paskudnych panienek z megacyckami, które pokazują się w telewizji nad ranem, i nie widzi w tym nic złego. Wyznał mi, że jest sfrustrowany seksualnie.
3.03 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaciółka mnie okłamuje?
Czeka mnie chyba rozstanie na amen z przyjaciółką, jeszcze się jednak waham. Wolałabym, żeby poszło o chłopaka. To by było dla wszystkich zainteresowanych bardziej zrozumiałe, koniec i szlus! A tak – mam masę wątpliwości, mimo że fakty też są. Poszło o pożyczkę. Jest między nami chwilowa cisza, tymczasem ja się zastanawiam, jak dalej postąpić.
26.02 | Kafeteryjny kącik porad
Planowanie rodziny
Mam 29 lat i ugruntowaną sytuację zawodową. Kilka miesięcy temu poznałam mężczyznę przez Internet. Jest dużo starszy, podchodzi poważnie do życia. Nie interesują go tzw. przygody. To nie przypadek – właśnie kogoś takiego szukałam. Niedawno zaczęliśmy rozmawiać o wspólnym mieszkaniu, a nawet czymś więcej. I ogarnęły mnie wówczas wątpliwości. Bo Tomasz ma za sobą bardzo krótkie i nieudane małżeństwo oraz dwie dorosłe córki. Powiedział szczerze, że kolejna „droga przez pieluchy” go nie interesuje.
24.02 | Kafeteryjny kącik porad
Ta, która zawsze wybacza
Wybaczyłam chłopakowi zdradę i to był błąd. Zresztą, Andrzej nie jest pierwszą osobą, której dałam się nabrać na przymilne poczucie winy. Mam nadzieję, że jednak ostatnią, tylko muszę zmądrzeć, a na to potrzeba więcej czasu w przypadku takich naiwniaczek jak ja. Nie warto ufać i pozwalać robić z siebie idiotki. Co mi radzisz?
19.02 | Kafeteryjny kącik porad
Kto mi pomoże?
Chłopak mnie terroryzował. Zamykał na balkonie, kiedy paliłam papierosa. Wmuszał we mnie jedzenie, twierdząc, że jestem za chuda. Prasował mi sukienki, które wybierał dla mnie do kościoła. Wiem, to brzmi śmiesznie w XXI wieku, ale się temu poddawałam. Wyrosła między nami ściana nie do pokonania, nie było już żadnej rozmowy ani „lepszych” dni – tylko mój strach i jego nienawiść, głównie zresztą do samego siebie. Mnie niszczył tylko przy okazji.
17.02 | Kafeteryjny kącik porad
Czy jestem przewrażliwiona?
Pokłóciłam się z chłopakiem o grupę wygłupiających się w autobusie roznegliżowanych lasek. On zarzucił mi, że jestem szurnięta, zazdrosna i świętsza od papieża, że się przy mnie boi spojrzeć nawet na podłogę, bo a nuż będzie tam akurat leżała ładna dziewczyna! Że nie ma we mnie za grosz luzu ani pewności siebie, skoro na widok byle laski w krótkiej kiecce biorę go za kołnierz jak szczeniaka i przeprowadzam w „bezpieczne” miejsce. Czy miał rację?
12.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt trudny wybór
Moja miłość odchodzi, a ja mogę tylko na to patrzeć, nie mogę jej zatrzymać. Może to ja zadzwonię w walentynki, może on, nieważne. I tak będziemy słuchać nawzajem naszych coraz bardziej oddalających się od siebie głosów i oddechów. Studiuję psychologię, ale to mi nie pomaga w rozwiązywaniu własnych problemów, jeśli są zbyt duże i mnie przerastają. Potrzebuję opinii innych.
10.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zmory przeszłości
Czuję się bardzo zraniona. Mój chłopak po obejrzeniu serii moich zdjęć z dzieciństwa - ze szkoły, z wakacji, stwierdził, że jestem kobietą z przeszłością. Zaczął zadawać głupie pytania: a kto to, a z kim, a dlaczego, używając przy tym plugawego słownictwa. To mnie męczy. Do tego przyjaciółki uważają, że to moja wina i że mężczyźni są po prostu zazdrośni. Nie umiem tego dłużej znosić i nie wiem co robić!
5.02 | Kafeteryjny kącik porad
Brat chce zbić mojego eksa
Zrobiłam głupią rzecz i teraz boję się o chłopaka, z którym już nie jestem. Włączył się w akcję mój braciszek – lekki oszołom. Żyje powietrzem, łazi po klubach z „dziwnymi” kolesiami - pakerami. Ostatnią rzeczą, jakiej bym chciała, jest totalna demolka z moim byłym w roli ofiary, a na to się zanosi. Z moim bratem nie ma żartów!
3.02 | Kafeteryjny kącik porad
Tragedia i tajemnica
Mój tata zginął rok temu w wypadku samochodowym. Byłam z nimi bardzo związana i dogadywałam się lepiej niż z mamą. Tymczasem, mama wywinęła tzw. numer i wyszła ponownie za mąż, nie dotrzymując nawet roku żałoby, za kolegę taty z pracy, a dokładnie wspólnika i serdecznego przyjaciela od 18 lat. Gdy pojawił się dobry moment na szczerą rozmowę z mamą, bomba wybuchła!
29.01 | Kafeteryjny kącik porad
Moja dziewczyna ma depresję
Mam, a może miałem? Cudowną dziewczynę. Kocham ją i chcę odzyskać w dawnej postaci. Aktywną, normalną. Pozytywnie nastawioną, przynajmniej do mnie i do naszego wspólnego życia. J. ma depresję, do której nie chce się przyznać i której nie chce leczyć. Całą noc leży w kuchni na fotelu i ogląda telewizję lub DVD - same horrory, a w dzień śpi. Ma kompleksy, że się do niczego nie nadaje. Nie szuka żadnej pracy, muszę ją zmuszać nawet do mycia. Nie wiem, co robić.
27.01 | Kafeteryjny kącik porad
Czy ta przyjaźń ma sens?
Utrzymuję więcej niż poprawne stosunki z moim „byłym” i jego nową kobietą. W zasadzie zostaliśmy przyjaciółmi, jakoś to tak samo się potoczyło (z ich inicjatywy, ale nie nachalnie), do tego stopnia, że ostatnio nawet pomagali mi w remoncie mieszkania. Od jakiegoś czasu nie odnajduję się w tej sielance, a szczerość przychodzi mi z trudem. Korzystam towarzysko i w każdym możliwym sensie na tej znajomości, niby mam w nich wypróbowanych przyjaciół, ale czasem chciałabym ją urwać, tylko nie wiem jak.
22.01 | Kafeteryjny kącik porad
Z narzeczonej w dziwkę
Pięć miesięcy temu mój narzeczony wyjechał do Irlandii, do ciężkiej pracy. Po miesiącu jego nieobecności, okazało się, że jestem w ciąży. W jednym momencie z mojego życia znikły dwie najważniejsze osoby. Miałam mieć męża i dziecko. Nic mi się nie udało. Nie wiem, ile jeszcze bólu mnie czeka, zanim się pogodzę z losem i zrozumiem: że tak musiało być. Gdzie zrobiłam błąd?
20.01 | Kafeteryjny kącik porad
Pierwsza miłość
Jestem po rozstaniu 4 miesiące, a nie mogę się pozbierać. Przemek zostawił u mnie dużo przedmiotów osobistych, które mi go przypominają. Chyba zmienił operatora, bo nie mogę się nagrać na komórkę. Dziwi mnie to, bo rozstanie było pokojowe, na bazie różnicy wieku i tego, co kto chce od życia. Poróżnił nas też seks. To był mój pierwszy raz. Czuję się beznadziejnie i nie wiem, co mam dalej robić...
15.01 | Kafeteryjny kącik porad
Mój mąż ma oddzielny pokój!
Mój dziwny problem zaczął się razem z przeprowadzką. Udało nam się z mężem korzystnie zamienić maleńką własną kawalerkę (23 metry) na 3-pokojowe mieszkanie kwaterunkowe. Szaleliśmy z radości, malowaliśmy, planowaliśmy każdą listewkę i kubeczek. Kiedy już rozgościliśmy się na dobre, mąż urządził sobie swój pokój!
13.01 | Kafeteryjny kącik porad
Wpływ Dody na życie seksualne Polaków
Mierzyłam w sklepie buty muszkietera, takie powyżej kolan. Ślinka mi ciekła na ich widok od kilku tygodni. Mój chłopak był ze mną i oświadczył, że brakuje mi tylko mini, dekoltu i futra, a będę wyglądać jak Doda wysiadająca z beemwicy… Nie jestem kretynką i buty oczywiście kupiłam. Nie trafiam za tym facetem, chociaż bardzo go kocham i… pragnę. Nie chcę zrobić pochopnego gestu, żeby nie uznał mnie za wyuzdaną.
8.01 | Kafeteryjny kącik porad
Nie kocham, tylko jestem
Fatalnie czuję się z tym, że mieszkam z człowiekiem bez miłości z mojej strony. Wiem, że można na to patrzeć różnie – na przykład tak, że jestem wredną, nieuczciwą zdzirą, albo że jest to obustronny układ, gdzie każde z nas otrzymuje coś z jego punktu widzenia pozytywnego. Jednak słowo „układ” zawsze źle się kojarzy w kontekście uczuć…
6.01 | Kafeteryjny kącik porad
Czas na przełom
Czy mogę rzucić faceta, który w chwili obecnej denerwuje mnie każdą komórką swego ciała, każdym odezwaniem się? Seks jest cudowny i to jedyne co nas łączy. On mnie już nie ocenia jako bliską osobę, lecz jako wroga, któremu trzeba dać odpór. Ja Jego podobnie. Ciężko mi tak żyć. Niestety, jedyne na co mam chęć, to spakować mu zgrabny plecaczek i powiedzieć: bye, bye!
26.12 | Kafeteryjny kącik porad
Rodzina, ach, rodzina…
Cudna choina. Morze prezentów. Kopy jedzenia. Stały skład rodzinny, stłoczony przy 3 zestawionych w literę L stołach. Kocham Boże Narodzenie i moją pokopaną rodzinkę na zabój. Jest tylko jedno „ale”. Tradycja naszych rozmów przy stole. Przez 3 bite dni zamieniamy się w gorszą wersję rodziny Adamsów, a ja zawsze marzę, żeby raz stał się cud i żebyśmy jak zwierzęta przemówili ludzkim głosem.
23.12 | Kafeteryjny kącik porad
Rozstaliśmy się w przyjaźni
Chciałabym powiedzieć w tych dniach wszystkim samotnikom, że pomimo wszystko świat jest piękny, a człowiek wolny. I że ze swoją samotnością każdy może zrobić to, co zechce. Na przykład, zamiast kisić się w czterech ścianach, skoczyć na narty na Słowację. A zamiast szukać po mieście pustego talerza przy obcym stole, wciąć sobie dwa fiszmaki na wynos. Niestety. Rodzice uczyli, że brzydko jest kłamać, a kłamstwo wyjątkowej perfidii nabiera właśnie pod koniec grudnia.
18.12 | Kafeteryjny kącik porad
Gwiazdka w martensach
Zgodnym chórem te święta zaplanowaliśmy egoistycznie: kupujemy sobie czerwone martensy ze Spidermanem, robimy identyczny tatuaż na przegubie (zamiast obrączek) i jedziemy do znajomych do Wrocławia, a wracamy dopiero po sylwku. No i bomba wybuchła. I to rodzice mojego chłopaka podpaliła lont! Jak to, nie będzie wspólnej wigilii? Ale my zaczynamy własne życie. Jesteśmy za duzi na buszowanie pod choinką... Dlaczego oni tego nie rozumieją?
16.12 | Kafeteryjny kącik porad
Szalonych rodziców mam...
Mam problemy ze sobą, a może jeszcze większe z rodzicami. Czuję się pozostawiona sobie od dzieciństwa, mimo że jestem jedynaczką. Wolałabym, żeby mama dziergała serwety i prasowała mi majtki, tymczasem ona wpuszcza do wanny tatę i wiadomo co... Moi rodzice jeszcze sami nie wyrośli z nastolatków - piszczą, ganiają się po mieszkaniu. Nie mówię, że mnie zawiedli, czy w czymś okłamali, czy czegoś zabraniali. Oni totalnie i wyłącznie zajmują się sobą, dlatego nie zwracają uwagi na moje wybryki, problemy i potrzeby.
11.12 | Kafeteryjny kącik porad
Na pohybel kryzysowi!
Kryzysu gospodarczego nie raczyłam zauważyć – dostałam tycią-tycią podwyżkę i od razu poszłam w tango! Kupiłam sobie i mężowi identyczne kurtki puchowe. Między Gwiazdką a Nowym Rokiem wypadają urodziny Tomka i obmyśliłam, że możemy raz zaszaleć. Wynalazłam cudowne miejsce dla nas, zapracowanych leniwców i dla synka męża – bo jestem drugą żoną. Moja niespodzianka ode mnie dla niego, dla nich. Zadzwoniłam do Pierwszej...
9.12 | Kafeteryjny kącik porad
Pojednanie na siłę ma sens?
Niestety nie posiadam tzw. tradycji. Moi rodzice są z przeciwnych stron Polski. Przyjezdni do Warszawy. Tato był-jest alkoholikiem. Mamie zajęło siedemnaście lat, by się z nim pożegnać. Szczegółów nie zdradzam i nikomu nie polecam. Jestem jedynaczką. To prawdopodobnie wytłumaczenie moich pretensji do świata. Boże Narodzenie mnie męczy, a w tym roku szczególnie. Najgorsze, że czuję się winna. Czego? Nie wiem!
4.12 | Kafeteryjny kącik porad
Ślepa miłość?
Mam problem z przyjaciółką, a właściwie z jej narzeczonym. Mirek to facet mało powiedzieć obcesowy, po prostu egoista nie liczący się z innymi, a właściwie cham. Nie wiem, co moja przyjaciółka w nim widzi. Chciałabym jej to uświadomić, otworzyć oczy, ale nie mam odwagi zagrać w otwarte karty, bo widzę, że ona go kocha. Czego nigdy w życiu nie zrozumiem. Czy powinnam się zebrać i powiedzieć jej, co sądzę?
2.12 | Kafeteryjny kącik porad
Diamentowy kolczyk
Moja historia jest tak obrzydliwa, że wydaje mi się, jakby cuchnęła na odległość. Siedzę i segreguję pranie z 2 tygodni (byłam w delegacji). Trzepię poszewki na poduszki. Jak by to był amerykański film, może wytrzepałabym diamentowy kolczyk. Nic z tego! „Jedynie” część bielizny – znaną mi, lecz - nie moją. Niech piekło pochłonie to, co nazywamy bliskością. Trzeba przejrzeć na oczy i dorosnąć. Wreszcie to zrobiłam, ale nie wiem, ile jeszcze dorosłości zniosę.
27.11 | Kafeteryjny kącik porad
Joga zmienia ludzi?
Zaczęłam chodzić na jogę, wciągnęłam się, z tygodnia na tydzień czułam, jak odwija się we mnie zbyt ciasno skręcona sprężyna. Kto chce wiedzieć, czym jest wyluzowanie, powinien spróbować jogi, nie ma lepszego sposobu, z tak szybkimi efektami. Nie nastąpił cud i nagle nie zmieniłam się w potulną owieczkę. Jednak coś w tym jest. Zaczęło mi się łatwiej żyć, na każdym kroku.
25.11 | Kafeteryjny kącik porad
Biedny Misio - instrukcja obsługi
Odbyło się koszmarne spotkanie z moim chłopakiem, z którym chciałam się pogodzić, bo w nieprzyjemnych okolicznościach doszło między nami do furiackiego zerwania – to ja wpadłam w furię i ja wyciągnęłam rękę do zgody. Niestety, podczas tej niby pojednawczej randki nerwy znów mnie poniosły, nie wiem czy słusznie. I nici z zejścia się! A tak bardzo tego pragnęłam! Nie mam ani krztyny trzeźwej oceny tego, co się stało, ani dlaczego się stało.
20.11 | Kafeteryjny kącik porad
Koszmarne imprezy integracyjne
Ledwo przyszłam do nowej pracy, spodobało mi się, znalazłam sobie swoją małą norkę, okopałam się tak, jak lubię, a tu bach! Na początku grudnia impreza integracyjna! Sam zestaw tych dwóch słów wywołuje u mnie drgawki. Jeśli każą mi wspinać się po górach albo jeździć na nartach, to chyba zwariuję. Czy jestem wariatką, czy tylko osobnikiem aspołecznym?
18.11 | Kafeteryjny kącik porad
Czy On to dobra inwestycja?
Pewnie każda dziewczyna chce mniej lub bardziej prześwietlić chłopaka, zanim podejmie decyzję o byciu razem na serio. A z kolei większość facetów nie lubi zbyt wielu pytań na swój temat. To taka ciągła walka między płciami. No i ją podjęłam, a teraz mam coraz więcej wątpliwości. Otóż, Mariusz moim zdaniem „ściemnia” w sprawie tego, czym się zajmuje.
13.11 | Kafeteryjny kącik porad
Parada kłamców
Po kilkunastu latach różnych doświadczeń znajduję wyraźne punkty styczne, jeśli chodzi o naturę mężczyzn i będę bronić tezy, że niektóre uogólnienia są całkowicie uprawnione. Mężczyźni to kłamcy! Nigdy nie zrozumiem, dlaczego mężczyzna nie czuje, że okłamując kobietę, poniża ją, obraża, dezawuuje i straszliwie rani. Ty jesteś w stanie to zrozumieć?
11.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nazwał mnie dziwadłem
Pożarłam się z facetem i padło o kilka słów za dużo. Byłam zraniona, zaskoczona tym, co powiedział. Poszło o zdradę. Mój facet ma firmę i sam się rozlicza, a pani Kasia, jego wieloletnia „księgowa” okazała się też jego byłą, a może i obecną? Kto to może wiedzieć. Rozmawiają przez telefon kilkanaście razy w miesiącu – nie wiem, o czym.
6.11 | Kafeteryjny kącik porad
Poprosiłam Go o rękę
Czy on myśli, że jestem wyzwolona i nie zależy mi na papierku? A może to właśnie on nie chce się wiązać – ale to przecież idiotyczne, skoro bardziej związanym i tak już być nie można: mieszkanie, dzieci, wspólne finanse... Dlaczego akurat sam fakt ślubu miałby go przerażać czy odrzucać? Po 6 latach wspólnego mieszkania i wychowywania dwóch cudownych smyków, nie wytrzymałam i oświadczyłam mu się.
4.11 | Kafeteryjny kącik porad
Ostatni autobus...
Chcę poznać Twoje zdanie na temat miłosnego ultimatum, które przyjęłam. Kiedy to robiłam, czułam się wspaniale – jak najmądrzejsza kobieta na świecie. Byłam pewna, że postępuję słusznie i dojrzale. Teraz, z perspektywy paru miesięcy, myślę, że popełniłam błąd taki, który będzie się za mną wlókł przez całe życie, przymuszając mnie do kolejnych i kolejnych kompromisów. Na samą myśl cierpnie mi skóra!
30.10 | Kafeteryjny kącik porad
Chłopak z sieci
Poznałam cudownego człowieka w sieci. Po wielu mailach i mojej propozycji spotkania się w realu, on zaczął robić uniki. Ktoś popełnił taką łzawą książkę o miłości niemożliwej przez Internet. Ale dlaczego właśnie ja mam grać w kolejnej ekranizacji? Zastanawiam się, kim on jest w prawdziwym życiu. Czyimś mężem i ojcem? Osobą niepełnosprawną? Śmiertelnie chorą? Gejem? Dlaczego nie chce, żebym go zobaczyła?
28.10 | Kafeteryjny kącik porad
Drapieżna inwazja singli
Jestem zmęczona nie tyle faktem samotności, ile jej nachalną propagandą. Nie dość, że moje życie to 10 godzin „satysfakcjonującej” pracy, raz w tygodniu manikiur albo solarium, a potem powrót do pustej kawalerki i „kulturalny” wieczór z książką lub filmem, to jeszcze wystarczy otworzyć przysłowiową puszkę sardynek, a wyskakują stamtąd single i ich piewcy: a to turystyka dla singli, a to catering, kluby, styl życia. Bycie samemu okazuje się panaceum na wszelkie problemy. Kto wymyślił taką bzdurę, że może w tym być coś fajnego?
23.10 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem zasadnicza
Mam ochotę wyciągnąć rękę do człowieka, którego odtrąciłam z powodu swojego zasadniczego charakteru, tylko nie wiem, jak to zrobić i czy ma to sens. Charakter zresztą za bardzo mi się nie zmienił, nadal uważam, że pewne rzeczy są nie do przyjęcia i już. Podobno jak się ma wszystko „poukładane” w głowie, to łatwiej jest żyć. Nie wydaje mi się, nie w moim przypadku.
21.10 | Kafeteryjny kącik porad
Kobieta bluszcz?
Znowu rozleciał mi się związek. To już czwarty raz. Nie umiem nikogo zainteresować, utrzymać przy sobie dłużej niż kilka miesięcy. Nie rozumiem, co robię źle? Czy jestem tak nieciekawa, że wszyscy odchodzą do innych dziewczyn. Staram się bardzo, nie ranię czyichś uczuć, nie jestem zołzą, nie zdradzam. To jednak okazuje się za mało.
16.10 | Kafeteryjny kącik porad
Jej życie to fikcja
Po ślubie mój mąż kategorycznie oświadczył: żadnych dzieci. Od 4 lat nie ma i nie szuka pracy, popija. Radzę sobie, nikt przy moim boku nie będzie przymierał głodem, tak mnie wychowano. Okazałam się człowiekiem tak samo słabym jak mąż, tylko w innych sprawach. Na początku tego roku nawiązałam romans z 25-latkiem. Prosi mnie o rozwód, ale ja uważam, że nie zostawia się osoby, z którą się spędziło tyle lat, w momencie życiowego kryzysu, kiedy nie ma środków do życia.
14.10 | Kafeteryjny kącik porad
Stara miłość nie rdzewieje?
Nie deprecjonuję młodzieńczego „chodzenia” z kolegą, ani uczuć męża, który ewidentnie poczuł przesadny niepokój. Jestem wkurzona i zdziwiona, że mam w domu piekło z powodu szkolnego epizodu uczuciowego sprzed 13 lat. Wydawało mi się, że sobie ufamy. Tymczasem, od półtora miesiąca muszę wysłuchiwać uwag w rodzaju: nie wszystko mi widocznie powiedziałaś o sobie, a może chcecie do siebie wrócić, stara miłość nie rdzewieje.
9.10 | Kafeteryjny kącik porad
Polisa na miłość
Jesteśmy z mamą dobrymi przyjaciółkami. Niestety, kiedy chcę się jej poradzić na temat facetów, ona tylko się zaśmiewa i powtarza, że zgubi mnie moja skłonność do starszych panów. To oczywiście nieprawda, może faktycznie nie bardzo się dogaduję z chłopakami w moim wieku, ale przecież wcale nie szukam starca! Moja ostatnia historia z facetem wyszła nieciekawie i on też był starszy, ale niepowodzenie według mnie nie wynikało z różnicy wieku.
7.10 | Kafeteryjny kącik porad
Są zdrady bez znaczenia?
Praca mojego Tomka odbywa się w formie ustawicznych burz mózgów w restauracjach podczas lunchów i kolacji, w klubach sportowych, w klubach nocnych, na wyjazdach. Nie ma go ze mną przez 14 godzin na dobę, czasem dwa dni pod rząd. Wiąże się to z „kulturalnym i kontrolowanym” piciem alkoholi z najwyższej półki. Praco- i alkoholizm to nie wszystko. Są i inne kobiety. Jednorazowe historie. Tomek twierdzi, że to nie ma nic wspólnego z uczuciami, ze zdradą i ze mną.
2.10 | Kafeteryjny kącik porad
W ramionach korporacyjnego oszusta
Ludziom kariera uderza do głowy jak woda sodowa. Stają się wredni i nie ma dla nich problemu podstawić koleżance nogę w pracy, by tylko dopiąć swego. Przeżyłam to na własnej skórze. Nie wiem, jak mogłam nie zauważyć, że on owinął sobie mnie wokół palca jedynie po to, żeby dobrze spenetrować sytuację w pracy, układy, zależności – zwąchać, gdzie leżą najlepsze konfitury, z korzyścią dla siebie. Nigdy przedtem nie uważałam siebie za naiwną. Cóż, człowiek sam siebie nie zna.
30.09 | Kafeteryjny kącik porad
Kogo ja kocham?
Z jednym jestem, drugiego kocham. Do tego w skrócie sprowadza się mój cały ból. A wszystko przez głupotę, nie, właściwie bezmyślność, moją oczywiście. Jestem z jednym, bo tak mi wygodnie, ale ciągle myślę o drugim. Najgorsze jest to, że ja nie mam stuprocentowej pewności, co konkretnie czuję do każdego z nich. Nie wiem, co dalej robić. Nie chcę nikogo krzywdzić.
25.09 | Kafeteryjny kącik porad
Związek z niepełnosprawnym
Patrząc przez ostatnie lata na polskie billboardy i seriale telewizyjne, czułam co i rusz, jak rośnie we mnie serce. Nareszcie! Zaczynamy asymilować „innych”, dopuszczać ich do swojego „normalnego” świata. Mówię oczywiście o ludziach na różne sposoby niepełnosprawnych. Ten sielankowy i naiwny entuzjazm przeszedł mi w okamgnieniu, gdy na własnej skórze poznałam, że co innego sponsorowany plakat, zawody sportowe czy edukacyjne pogadanki, a co innego zwykli ludzie, z ich uprzedzeniami, przesądami i obawami.
23.09 | Kafeteryjny kącik porad
Precz z wymoczkami, precz z macho!
Maksymalnie mnie wkurza ogólnonarodowa dyskusja nad tym, że faceci dzielą się na wrażliwców i zimnych drani, oraz co my, biedne laski, mamy z tym fantem zrobić. Bo tylko my zastanawiamy się nad tym na serio, więcej – poświęcamy na to mnóstwo czasu, który może warto by przeznaczyć na swój własny rozwój?
18.09 | Kafeteryjny kącik porad
Czwarty muszkieter jest w dołku
Mówi się - pożycz pieniądze, stracisz przyjaciela. Ja czegoś takiego nie uznaję, uważam, że ludzie powinni sobie pomagać. Ale ostatnio zwątpiłam i to w bardzo dobrą koleżankę. Dzielę pensję, podsuwam jej różne ogłoszenia o pracę, nie sprawdzam, czy gdzieś dzwoni, pisze, bo nie mam na to czasu. Widzę tylko, że śpi w dzień, nie pomaga w sprzątaniu czy praniu, jakby straciła ochotę do życia.
16.09 | Kafeteryjny kącik porad
Sama w związku
Nie jestem w pełni wyzwolona, ale jest we mnie jakiś ośli upór, który kazał mi dwa razy odmówić ojcu mojego dziecka, kiedy prosił mnie o rękę. Głęboko w sercu coś mi mówi, że robię słusznie. I dla siebie, i dla małej. Tylko czasami czuję się pod ścianą, ciśnięta przez dalszą rodzinę, znajomych – oni mojej decyzji nie rozumieją.
11.09 | Kafeteryjny kącik porad
Różnica płci to mit!
Byłem „wszędzie”. Na randkach, na pornosach, w knajpach, w obcych krajach. Na studiach i na czatach. Na wozie i pod nim. Co nieco przeżyłem, przeczytałem, podsłuchałem. Wyciągnąłem osobiste wnioski. Różnica płci to mitologia! Dziewczyny, macacie nas wzrokiem tak samo jak my Was. Męsko-damski świat nie jest jednowymiarowy i nikt w nim nie dzierży nagrody fair play. W tej pięknej grze brak reguł i niech tak pozostanie. Osobiście lubię wychodzić z pewnych sytuacji ze zdumiewającym (wciąż) poczuciem przeżycia czegoś cennego, a nie z poczuciem krzywdy czy straty przemijającego bezpowrotnie czasu.
4.09 | Kafeteryjny kącik porad
Odnaleźć siebie...
Mam „drobny” problem z moim chłopakiem. Kiedy budzę się rano i wiem, że wieczorem się zobaczymy, to… nie mam do końca pewności, kto na tym spotkaniu będzie:). On – ten z wczoraj i z przedwczoraj, czy ktoś całkiem „nowy”. Na odwrocie pięknego kolażu, który dla mnie wykonał, napisał „Nie wiem, kim jestem, ale chcę być sobą”. Ja też nie wiem, kim jest Mariusz, ale chcę być… z nim. Tylko nie wiem, czy do niego pasuję.
2.09 | Kafeteryjny kącik porad
Osaczona przez męża i teścia
Mam 37 lat i czuję, że nagle doszłam do ściany. Po wielkich trudach urodziłam dzidziusia. Teraz mam przed sobą najtwardszego przeciwnika – mojego teścia. Mój mąż twierdzi, że jestem do niego uprzedzona i mam depresję poporodową, trzyma sztamę z ojcem. Jestem tak osłabiona, że nie mam siły na wojny psychologiczne. Czuję się ubezwłasnowolniona i nie wiem, od czego zacząć. Niczemu i nikomu już nie wierzę, tylko własnym uszom i oczom. A do nich docierają rzeczy straszne.
28.08 | Kafeteryjny kącik porad
Być czy mieć?
Rzeczy materialne przemijają. Wszystko można stracić: pracę, dom, samochód. Jedyne ważne rzeczy na świecie to akurat te, których się kupić nie da, jak zdrowie, przyjaźń, miłość. Mój chłopak to „łowca”, polujący na przedmioty, na sukces finansowy. Dobrze mi z nim, tylko się zastanawiam, jak by wyglądało nasze życie, gdyby on chciał się ciągle dorabiać, a ja bym go nie wspierała, tylko powstrzymywała lub namawiała na inne życie.
26.08 | Kafeteryjny kącik porad
Chwila słabości
Na pewno wiesz, jak to bywa, gdy się spotyka para „byłych”. Padła niemoralna propozycja, taki pożegnalny numerek, poczułam starą miętę - normalka. Wino też mnie rozkrochmaliło. I stało się – zaczęliśmy się całować. Mój pech, że mieszkanie jest na parterze. Przyszedł Andrzej, zaszurał kolejną różą w szybę, okno było uchylone… Widziałam tylko jego twarz nad ramieniem Arka… Tych oczu nigdy nie zapomnę.
21.08 | Kafeteryjny kącik porad
Dlaczego przyciągam oszustów?
Wiszę na stronach matrymonialnych, typu: poznajmy się już od 2 lat! Mam nieduże mieszkanko, które chciałabym wypełnić pełną, prawdziwą rodziną! Chcę znaleźć życiowego partnera i nowego ojca dla mojego dziecka. Czy faceci w Internecie są wredni i kłamliwi, czy tylko ja źle trafiam? Wszyscy mi powtarzają, że nie można ufać w to, co ludzie wypisują, gdyż to tylko wspaniała kryjówka dla zamaskowania swoich wad. Zaczynam w to wierzyć.
19.08 | Kafeteryjny kącik porad
Od czego są przyjaciele...
Miałam naprawdę beznadziejny urlop. Nie rozumiem dlaczego, bo pojechaliśmy w „sprawdzonym” składzie: ja, mój chłopak, moja najlepsza przyjaciółka i jej mąż. Już prawie od 2 lat spędzamy razem większość wolnego czasu i raczej poważniejszych konfliktów nie było. A ten wyjazd był dla mnie koszmarem, mimo że wynaleźliśmy sobie fantastyczne miejsce - hotel nad jeziorem, urządzony w gotyckim zamczysku.
14.08 | Kafeteryjny kącik porad
Wierna i naiwna?
Jedna z koleżanek trąciła mnie piwem w ramię (niby na toast) i powiedziała „za Elę, naszą wojenną babcię, wierną aż po grób”. Uraziła moje uczucia, znając konkretną sytuację z moim chłopakiem, który siedzi w Anglii i właściwie powoli już tracę nadzieję na Jego powrót. Wciąż mówię o Nim: "mój chłopak", choć nie widziałam go już dwa lata. Czy czekam bez sensu?
12.08 | Kafeteryjny kącik porad
Nie lubię żyć w stadzie
Jestem mało towarzyski. Źle się czuję, jeśli przy jednym stole zasiądzie jednocześnie 10 rozbawionych, hałaśliwych osób. I źle się czuję na wspólnych wyjazdach, gdzie każdy ma przydzielone zadanie. Iza lubi imprezy, tańce, kilkunastoosobowe wypady wakacyjne. Przez pierwszy rok próbowałem jej w tym dotrzymywać kroku, ale wymiękłem. Iza ma żal, że nie bratam się z całym światem.
7.08 | Kafeteryjny kącik porad
Uwiązany na sprężynie
Mój eks, jak to się mówi, kiedy go wyrzucam drzwiami, wraca oknem. Dosłownie, niestety – po naszej ostatniej awanturze wyłamał drzwi balkonowe i wrócił do mieszkania siłą tylko po to, żeby coś swojego udowodnić, nie wiem, co, bo i tak w końcu zabrał podstawowe swoje fanty i wyszedł. Szyba jednak poszła, mam kilkaset złotych w plecy. Policji nie chciałam na niego wzywać, co mi będą obcy goście zadawać pytania o kocią łapę itede.
5.08 | Kafeteryjny kącik porad
Planowanie rodziny
Potrzebuję rady, czy ja jestem osobą pozbawioną wyższych uczuć, czy może racja jest po mojej stronie? W lipcu były moje huczne imieniny. Kilka dni przed imprezą wydawało mi się, że mąż coś tam konferuje, szepce przez telefon z moimi dwiema przyjaciółkami. Pomyślałam – szykują mi pewnie przyjęcie niespodziankę. No i się nie pomyliłam!
31.07 | Kafeteryjny kącik porad
Wolałam bezrobotnego!
Pewnie wszystkich rozśmieszę, ale z niejakim sentymentem wspominam czasy, kiedy mój chłopak nie miał pracy! Tak, Tak! Witek był „wzorowym” bezrobotnym – sprzątał, prał, zmywał, zakupy robił, nawet mył okna! To trwało prawie rok, na pewno czasem dawałam mu z tego powodu do wiwatu, teraz jednak, z perspektywy czasu, oceniam, że była to sielanka w porównaniu z tym, co dzieje się ostatnio.
29.07 | Kafeteryjny kącik porad
Syn pijawka
Związałam się z rozwiedzionym mężczyzną starszym ode mnie o 16 lat, który ma 22 - letniego syna. Cholera mnie bierze, kiedy patrzę, jak jego dorosły syn wykorzystuje naiwność tatusia. A ten pozwala mu się doić, akceptuje jego wybryki, spełnia każdą zachciankę, kosztem naszego życia. Nie wyobrażam sobie egzystowania zawsze na tej zasadzie, że nie kupimy sobie stołu lub nie naprawimy auta, ponieważ jego syn potrzebuje akurat adidasów za 400 zł lub kasy na narty.
24.07 | Kafeteryjny kącik porad
Obojętny i wrażliwy
Co jest moim problemem? Obojętność. Nie umiem się cieszyć czyimś szczęściem. Wielokrotnie spotykam ludzi, którzy podniecają się według mnie banałami, robią fajerwerki z rzeczy, które dla mnie są krótkim fleszem. Doznaję emocji, są one jednak dla mnie zbyt słabe, żeby robić z nich „afery”. Wolę je odczuć i żyć dalej, niż rozwodzić się nad nimi. Rzeczy, które u innych wzbudzają łzy, dla mnie są oczywiście ważne, ale u mnie w oku - Sahara!
22.07 | Kafeteryjny kącik porad
Spakowana i... niepewna
Przemek oficjalnie się oświadczył – z całymi lansadami, pierścionkiem… Jednak po imprezie u szefowej wszystko się zepsuło. Przemek żartuje, że mamy status współlokatorów i każde może robić, co chce. Unika rozmowy na temat mojego wyjazdu do Londynu (miałam zarabiać na suknię), co jest absurdalne, bo wszystko już zostało ustalone. Co go napadło? Co przeoczyłam?
17.07 | Kafeteryjny kącik porad
Siostrzyczka - egoistka
Moja siostra ma świetną pracę w banku, chodzi elegancko uczesana i ubrana, wraca do domu o 17. Mimo to nie ruszy w mieszkaniu palcem: ja sprzątam, zmywam, piorę, podgotowuję jej obiad na następny dzień, robię zakupy, wychodzę z psem. Muszę opłacać połowę wynajmu mieszkania i innych opłat, mimo że spędzam w nim 8 godzin na dobę i prawie nie korzystam z kuchni - pracuję na dwa etaty.
15.07 | Kafeteryjny kącik porad
Czy moja przyjaciółka odbija mi męża?
Wiele razy słyszałam o ostracyzmie wobec samotnych kobiet – że się ich nigdzie nie zaprasza w obawie o odbicie faceta, że są traktowane jak zagrożenie. Zawsze byłam ponad to, ponad schematy! Ale po urlopie myślę, że… coś w tym jest! Jakim prawem, kiedy ja leżę rozespana w łóżku, moja najbliższa podobno przyjaciółka w obcisłych legginsach szturcha mojego męża i namawia go na rower?
10.07 | Kafeteryjny kącik porad
Kto wyjdzie za pedanta?
Odkąd pamiętam, lubiłem porządek. Moje zabawki poustawiane były według wielkości, flamastry musiały leżeć idealnie równolegle i według kolorów. Jestem rok po rozwodzie. Moja ukochana stwierdziła, że to chore, aby po umyciu naczyń każdą łyżkę i widelec pakować osobno w chusteczkę, uprzednio odpowiednio złożoną. Aby układać książki na półkach według daty wydania, aby kolekcjonować każdy paragon i katalogować go w komputerze.
8.07 | Kafeteryjny kącik porad
Miłosna terapia
Pochodzę z tzw. rodziny dysfunkcjonalnej - ojciec bił moich braci i mnie, chociaż mnie najmniej i najkrócej, bo jestem najstarsza i szybko zaczęłam mu się stawiać. Dziś mam trzydziestkę na karku, dobrą pracę i jestem samotna. Jeszcze nie stara panna, ale za to jeszcze dziewica. Nienawidzę mężczyzn, zresztą za głupimi kobietami też nie przepadam. Ale mężczyzn się zwyczajnie boję, boję i brzydzę.
3.07 | Kafeteryjny kącik porad
Niewinny striptiz
Ktoś na parkiecie zarządził rozbieranki, najpierw jakiś konkurs pokazywania majtek – facie ściągali dżinsy, laski zadzierały spódniczki – potem się rozkręciło, dziewczyny rywalizowały o tytuł lepszego stanika… Nagle tańczyłam z jakimś gostkiem, który wprawdzie miał łysą głowę, czego nie lubię, ale kiedy zdjął podkoszulek, okazało się, że ładnie pachnie i ma piękne tatuaże.
1.07 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to zdrada?
Ponad rok temu wyjechałam do pracy do Irlandii. Mój chłopak został w Polsce. Przez pewien czas było dobrze, ale potem zaczęłam „świrować”. Poznałam wielu mężczyzn i z wieloma flirtowałam. Nie chciałam zdradzić mojego mężczyzny. Niestety, to się stało. I to dwa razy. To znaczy, z nikim się nie kochałam, ale było blisko. Wróciłam do kraju i czuję się podle. Bardzo tego żałuję.
26.06 | Kafeteryjny kącik porad
Czy wolno nam przejąć inicjatywę?
Mam wrażenie, że obecnie zatracił się u mężczyzn instynkt zdobywcy/łowcy. Oni zwyczajnie przestali nas podrywać, czekają, aż to my wyjdziemy z inicjatywą! Czy kobieta, która chce zdobyć faceta (oczywiście nie za "wszelką" cenę), jest gorsza? Nie prosimy się o ten przywilej, ale oni, zdaje się, nie pozostawiają nam wyboru. Chciałabym poznać opinię przede wszystkim drugiej płci - jak to jest z wami, mężczyźni: zdobywać was czy nie?
24.06 | Kafeteryjny kącik porad
Co o kobiecej paranoi myślą faceci
Na dźwięk dzwonka mojej komórki podbiega susem antylopy do stołu i sprawdza na wyświetlaczu, kto dzwoni, i to jest OK. Idzie z koleżankami na piwo i na zakupy, co zajmuje jej 3/4 soboty i jest imprezą dla mnie zamkniętą, i to jest OK – mogę sobie w tym czasie naprawić spłuczkę. Dzwoni do mnie do pracy 4 razy dziennie, wypytuje, z kim poszedłem na lunch, dlaczego w ciągu 5 minut nie oddzwaniam i o której z dokładnością co do sekundy zjawię się w domu, i to też jest OK.
19.06 | Kafeteryjny kącik porad
Wystawił penisa na licytację!
Weszłam do Internetu, a tam automatycznie otworzyło się kilka stron z poprzedniej sesji. Pośród zwykłych rzeczy, z których codziennie korzystamy, jak gazeta, „nasza” stacja radiowa, etc., ujrzałam ze zdziwieniem dość popularny portal randkowy, otwarty na zakładce „ostatnio dołączyli do nas...” A tam – Mateusz, mój chłopak powiesił swój anons!
17.06 | Kafeteryjny kącik porad
Człowiek demolka
Rozstałam się niedawno ze swoim narzeczonym i potrzebuję odpowiedzi na pytanie, czemu to wszystko tak się potoczyło. Odkąd wspólnie zamieszkaliśmy, popsuło się między nami. Im bardziej się starałam, tym gorzej było. Kłóciliśmy się średnio trzy razy w tygodniu. On wybuchał z błahych powodów. W ciągu zaledwie pół roku stał się psychicznym terrorystą.
12.06 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem z macho!
Właśnie wróciłam z weekendowego wypadu z moim chłopakiem. Znamy się niecały rok, to był nasz pierwszy wspólny wyjazd, taka jakby pierwsza próba sił poza miastem. No i... jestem przerażona! Okropnie się pożarliśmy, ale nie w tym widzę największy problem. Przeraziło mnie jego zachowanie, a przede wszystkim stosunek do innych ludzi.
10.06 | Kafeteryjny kącik porad
Czasami koniec to koniec...
Przez ostatnie kilka miesięcy z moim chłopakiem działo się coś dziwnego. Nie był sobą. Olewał mnie, bywał chamski, nieczuły, oschły i zimny. Zdarzało mu się odwracać, gdy chciałam się przytulić. Rozmawialiśmy o tym. On uważał, że wszystko jest ok, że sam nie wie, co z nim jest, że nie chce, żeby tak było, ale nic nie poradzi. Zdawał sobie sprawę, że się zmienił. W końcu powiedział, że nie ma sensu się męczyć i odszedł.
5.06 | Kafeteryjny kącik porad
Mój facet się masturbuje!
Mój narzeczony często lubi długo siedzieć przed komputerem, idzie wtedy do innego pokoju, ponieważ mi to przeszkadza. Oprócz słuchania muzyki i grania w gry, okazało się, że robi także TO! Mój facet, siedząc wieczorami, a nawet nocami w pokoju obok, ogląda porno i masturbuje się! Jego ulubionymi filmami są filmy lesbijskie! Nagle porno stało się moją konkurencją.
3.06 | Kafeteryjny kącik porad
Mój facet jest sporo starszy
Zacznę może od tego, że mam 22 lata (Dużo, mało? Sama nie wiem). Jestem z facetem, który ma 46 lat (choć nikt nie może uwierzyć w jego wiek – wygląda znacznie młodziej). Problem mój polega na tym, że związek ten trwa już dwa lata, a ja wciąż ukrywam ten fakt przed całą rodziną.
29.05 | Kafeteryjny kącik porad
Żona muzułmanina
Nikt chyba nie policzył, których przypadków jest więcej: Europejek usiłujących uciec od męża muzułmanina, czy Europejek bitych i upokarzanych przez poczciwego europejskiego męża pijaka. Powinnaś zawierzyć intuicji i odnaleźć się w... miłości. Ona – jeśli prawdziwa - jest siłą sprawczą, motorem i gwarancją sukcesu.
27.05 | Kafeteryjny kącik porad
Nieprzewidywalny jak Bieszczady
Wszystkie komedie romantyczne wyśmiewają tekst „potrzebuję trochę przestrzeni”, pokazując, że to stuprocentowa zapowiedź zerwania. Na szczęście świat nie jest aż tak prosty. Twój facet strzelił gigantycznego focha. Proponuję, żebyś zrobiła dokładnie to samo co on: zamiast cierpieć, wykorzystała samotność jak coś pozytywnego i solidnie wszystko przemyślała.
22.05 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem w pułapce
Jestem z nim od około 2 lat. Kiedy go poznałam, był w separacji z żoną. Mówił, że jej nie kocha, a ja w to wierzyłam. Jego znajomi potwierdzali, że nie są już razem. Kiedy zdarzało się, że ktoś źle o nim mówił - nie wierzyłam nikomu. Wszystko było dobrze, rozumieliśmy się. Zakochałam się bezgranicznie... Zaszłam w ciążę. I nie widziałam, co dzieje się naprawdę.
20.05 | Kafeteryjny kącik porad
Zostańmy przyjaciółmi
Mój chłopak powiedział, że nie umie się zaangażować, że zależy mu na mnie i nie chce mnie ranić, ale odchodzi. Na moje pytanie, czy wróci, kiedy sobie wszystko poukłada - odpowiedział, że niczego nie przekreśla, nie mówi „nie”, ale z drugiej strony, nie chce mi robić nadziei. Przesiaduję u niego tak samo, jak wtedy, gdy byliśmy razem, ale jako koleżanka. Chciał byśmy zostali przyjaciółmi.
15.05 | Kafeteryjny kącik porad
Facet z kamienia?
Mam kłopot z odczuwaniem czegokolwiek. Nie jestem w stanie przeżywać uczuć wyższych, powiedzmy pozytywnych. Żaden z moich związków nie trwał dłużej niż trzy miesiące. Fascynacja kobietą i to ogólne zauroczenie za każdym razem wygasało w zastraszającym tempie. Nie miałem żadnych pozytywnych emocji. Stałem się aseksualny.
13.05 | Kafeteryjny kącik porad
Przebudzenie królewny
Gdy widzę na ulicy mężczyznę, który choć trochę go przypomina, trzęsą mi się ręce i nie mogę opanować bicia serca. Zmieniłam się – jestem mniej pewna siebie, patrzę w lustro i zauważam swoje wady, wpadam w kompleksy. A może było mi to właśnie potrzebne? Myślę, że zaprzepaściłam swoją szansę, pokazując dojrzałemu mężczyźnie, jaką jestem pustą i głupią lalką.
8.05 | Kafeteryjny kącik porad
Gra pozorów
Jesteśmy razem już tyle czasu, a ja jeszcze nigdy nie byłam w jego mieszkaniu. Niby mieszka z rodzicami. Po pięciu miesiącach związku dowiedziałam się, że mój ideał nie ma 31, ale aż 41 lat. Jest w separacji z żoną, o której nigdy wcześniej nie było mowy. Ma też dwójkę dzieci. Wszystkiego dowiedziałam się sama, a gdy mu o tym opowiedziałam, zaczął płakać.
6.05 | Kafeteryjny kącik porad
Ryzykant skazany na samotność?
Nigdy nie mogę być pewny, czy wrócę i czy dotrwam do jutra. Jednocześnie, od zawsze bardziej myślałem o innych, niż o sobie i dlatego nie jestem w stanie związać się z żadną kobietą. Nie mógłbym normalnie funkcjonować ze świadomością, że gdyby coś mi się stało, cierpiałaby niewinna osoba, a do tego, nie daj Boże, nasze dziecko.
1.05 | Kafeteryjny kącik porad
Czy emigrować za miłością?
Jestem w związku z Hiszpanem. Poznaliśmy się 3 lata temu na stypendium zagranicznym. On chce mnie ściągnąć do siebie. A ja? I chcę, i boję się. Nie jestem osobą skorą do rzucania się w wir zmian. Zmiany muszę oswajać. Nie potrafię wyobrazić sobie, że nie będziemy razem. Ale... musiałabym zrezygnować z fajnej pracy w Polsce, zmienić otoczenie na zupełnie nowe, zostawić rodzinę i przyjaciół.
29.04 | Kafeteryjny kącik porad
Trzeba zabić tę miłość!
Mój chłopak, po pięciu latach znajomości, oznajmił mi, że odchodzi. Zakochał się w innej. Od tamtej pory spotkaliśmy się 10 razy i zawsze kończy się tak samo - kochamy się, a potem on milczy przez parę dni. On twierdzi, że ma do mnie słabość i lubi się ze mną kochać, ale to tylko seks. Ona o niczym nie wie. A ja głupia łudzę się, że do mnie wróci i godzę na wszystko, by przez chwilę był blisko mnie.
24.04 | Kafeteryjny kącik porad
Mężczyzna przyznaje się do winy!
Stworzyłem dookoła siebie mit osoby bardzo pewnej siebie, znającej swoją wartość, wszystkowiedzącej, doskonałej… Oczywiście, doskonałej tylko we własnym mniemaniu. Chciałbym opisać moją historię, abyś mogła zrozumieć, jak wrednie się zachowałem - nie tylko w stosunku do kobiety, z którą byłem, ale również w stosunku do ludzi, którzy mi ufali.
22.04 | Kafeteryjny kącik porad
Zmory poprzedniej miłości
Boję się zaufać mężczyźnie. Jestem z kimś od roku i wciąż mam obawy. Mój wcześniejszy związek był dość fatalny, jak i cała reszta relacji z facetami. Odkąd pamiętam, zawsze byłam krzywdzona. We wcześniejszym związku ufałam bezgranicznie, nawet nie zorientowałam się w porę, że mnie zdradzano tyle razy. Nie chcę powtórki, nie chcę znowu przeżywać tego samego.
17.04 | Kafeteryjny kącik porad
Kłopotliwy ojciec
Za cztery miesiące wychodzę za mąż. Nie wiem, czy powinnam zaprosić na swój ślub własnego ojca... Moi rodzice rozstali się, gdy miałam pięć lat. Jeśli nawet go zaproszę, to w momencie podziękowania rodzicom za co ja mam mu dziękować? Za to, że nie było go przy mnie, gdy broniłam dyplomu, za to, że nie mogłam mu powiedzieć, jaka jestem szczęśliwa w dniu moich zaręczyn? A gdzie był, gdy pierwszy chłopak złamał mi serce?
15.04 | Kafeteryjny kącik porad
Chłopak jak malowanie
Kocham go, nie widzę poza nim świata, a on jest taki zimny, mogę zapomnieć o tym, że mnie przytuli, że pocałuje. A komplementy? To dla niego jakaś abstrakcja. Dodam, że sypiamy ze sobą od dwóch lat i tutaj też potrafi być oziębły - często ma gdzieś moje potrzeby. Jego mama mnie nie lubi, powiedziała mu: Przecież są jeszcze inne dziewczyny, synku.
14.04 | Kafeteryjny kącik porad
Okrutny czy bezmyślny?
Mam dylemat. Mogę zachować się jak świnia albo zgodnie ze swoimi dotychczasowymi zasadami, jak przyzwoity człowiek. Każdy prawie ma taki wybór i teoretycznie nie powinien się wahać, bo odpowiedź wydaje się oczywista. Jest może jednak więcej prawdy w tym, że wzgardzona kobieta jest jak anioł zemsty.
14.04 | Kafeteryjny kącik porad
Okrutny czy bezmyślny?
Mam dylemat. Mogę zachować się jak świnia albo zgodnie ze swoimi dotychczasowymi zasadami, jak przyzwoity człowiek. Każdy prawie ma taki wybór i teoretycznie nie powinien się wahać, bo odpowiedź wydaje się oczywista. Jest może jednak więcej prawdy w tym, że wzgardzona kobieta jest jak anioł zemsty.
10.04 | Kafeteryjny kącik porad
Strach i samotność
Mam 19 lat i jak dotąd nie spotkałam chłopaka, z którym byłabym bliżej niż na zwyczajne „cześć”. Czasem zastanawiam się, co ze mną jest nie tak. Nie uważam się za osobę brzydką, raczej wina leży w moim charakterze, w zbyt małej pewności siebie. Mówię sobie niekiedy, jeśli samotnie mam spędzić resztę życia, to wolę już w ogóle nie żyć.
8.04 | Kafeteryjny kącik porad
Chcę znów poczuć motyle!
Mam ogromny dylemat. Jestem z moim facetem prawie 7 lat, od roku jesteśmy zaręczeni, w sierpniu mamy zaplanowany ślub (niemal wszystko prócz sukni i zaproszeń zamówione), a ja się zastanawiam, czy nie uciec, gdzie pieprz rośnie. Czasem denerwuje mnie nawet jego zapach, dotyk czy pocałunek i mam takie odczucie, jakby dotykał mnie całkiem obcy facet.
1.04 | Kafeteryjny kącik porad
Rozterki tej trzeciej
Nie każdemu się tak poszczęściło, żeby spotkać swoją drugą połówkę. Ja spotkałam swoją drugą połówkę, ale - to na pewno nie jest szczęście. On ma żonę. Nigdy w życiu nie poznałam tak cudownego człowieka, jest nam razem super, dobrze się ze sobą bawimy, śmiejemy, mamy mnóstwo wspólnych tematów. Wszystko byłoby w porządku, tylko że ja zaczynam wariować, mieć wątpliwości, czy to ma sens.
27.03 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem seksoholiczką
Zdradzam bez większego powodu. Na imprezie, koncercie, przy okazji babskich spotkań. Trochę z nudów, bo u mnie ciągle musi się coś dziać. Właściwie nie zdarzyło się, bym wychodziła gdzieś sama i sama wracała. Chcę z tym skończyć, ale nie potrafię i nie wiem, co mam robić. W domu się nie zamknę i nie zrezygnuję z bywania, bo zeświruję i zacznę chodzić po ścianach.
25.03 | Kafeteryjny kącik porad
Molestowana przez kuzyna
Niedawno odwiedziłam mojego kuzyna w jego nowym mieszkaniu. Nie widywaliśmy się dość często i ta wizyta miała być, zdawało mi się, wstępem do odnowienia rodzinnych więzi. Nie wiem, co on sobie myślał, zapraszając mnie, chyba nie chcę wiedzieć. Próbował wprowadzić nasze stosunki na tzw. next level (z pominięciem faktu, że jesteśmy rodziną!).
20.03 | Kafeteryjny kącik porad
Czy samotność - to coś złego?
Na świecie jest mnóstwo samotnych ludzi. Singiel to przecież teraz takie modne słowo. Ja także należę do osób samotnych, nie z wyboru, po prostu tak się złożyło. Najgorzej, kiedy w rodzinie szykuje się kolejny ślub i wesele coraz to młodszych kuzynów. Muszę wtedy stawać niemal na rzęsach, by znaleźć kogoś do pary. Szczerze mówiąc, mam dosyć takiego życia.
18.03 | Kafeteryjny kącik porad
Nie umiem wybaczać
Doświadczyłaś na własnej skórze braku kobiecej solidarności. Twoja "przyjaciółka" postanowiła, pod wpływem impulsu lub w wyniku starannie obmyślonej intrygi, pozbawić Cię tego, co było dla Ciebie najważniejsze. Nic Jej nie usprawiedliwia. Musisz uwolnić się od poczucia, że to Ty postępujesz nie fair. Poszukaj przyjaźni gdzie indziej.
13.03 | Kafeteryjny kącik porad
Wstydzę się swojego chłopaka
Wstydzę się za swojego chłopaka przed ludźmi. Jest chorobliwie zazdrosny. Zaborczość zaczyna być problemem w codziennych kontaktach ze światem i w normalnym życiu. Anektuje mnie na imprezach - nie mogę z nikim tańczyć ani dłużej porozmawiać. Sprawdza moje maile. Przyjeżdża po mnie, gdy jestem na babskim spotkaniu. Kontroluje, z kim jadę w przedziale pociągu. Jest nawet zazdrosny o mojego brata!
11.03 | Kafeteryjny kącik porad
Jestem uwięziona
Nie mogę sobie darować przerwanych studiów i oślej wiary w tradycyjny model rodziny. Własnych pieniędzy nie mam. Daję tylko kilka lekcji francuskiego, żeby, jak się naśmiewa mój mąż, nie poniżać się i nie prosić go o kasę na fryzjera. On twierdzi, że jestem za ładna, żeby mnie wypuścił do pracy. Co mnie w życiu czeka? Za 50 lat powiem, że miałam ciężkie życie, bo nie zawalczyłam o siebie? Na samą myśl mam ochotę wyć.
6.03 | Kafeteryjny kącik porad
Uczeń mnie adoruje
Marek – mój uczeń, który odszukał mnie po latach w pewnym serwisie, dosłownie się do mnie przykleił. Powiedział mi, że wystarczy jedno moje słowo, a on wsiada na motor i przyjeżdża. Jestem spokojną, racjonalną osobą. Jednak, kiedy z nim rozmawiam, czuję się nieswojo. Chyba mam ochotę powiedzieć: „Przyjeżdżaj natychmiast!”. Ale nie mówię.
3.03 | Kafeteryjny kącik porad
Przepis na udaną imprezę?
Przepis na udaną babską imprezę: szybka runda po wyprzedażach - mierzymy, wariujemy, denerwujemy sprzedawczynie, kupujemy, ile się da, opijamy to drinkiem w knajpie. Firma dowozi nam catering do domu, przyjeżdża stylistka z fryzjerem, wywalamy na podłogę wszystkie ciuchy i kosmetyki. Zaczynamy zabawę - przebieranki, przeczesanki, malowanki, szalone metamorfozy do białego rana.
28.02 | Kafeteryjny kącik porad
Wyszłam za teściową!
Podczas narzeczeństwa wydawał mi się człowiekiem, który dokładnie wie, czego chce. Teraz słyszę: „Mama wszystko załatwi”. Wprowadziłam się jak księżniczka do domku dla lalek. Wszystko było faktycznie załatwione, łącznie z obrazkami precyzyjnie rozmieszczonymi na ścianach i zasłoną prysznicową w kolorze glazury. Moje milczenie było początkiem pasma nieporozumień, za co mam do siebie żal.
25.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zmory przeszłości
Mój ukochany ojciec zmarł, gdy miałam 17 lat. Z mamą nigdy nie mogłam się porozumieć. Zaraz po śmierci ojca wprowadził się do nas jej nowy facet - alkoholik, lekoman, bezrobotny. Tuż przed maturą miałam w domu piekło. Kazał mi się wynosić, a moja mama patrzyła na to bez słowa. Byłam zrozpaczona, nie miałam gdzie się podziać.
21.02 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to ten?
Jesteśmy ze sobą od dwóch lat. On w ogóle mi nie pomaga. Niby ma pracę, ale nie ma pieniędzy. Więc słyszę pytania w rodzaju: Co przewidujesz dzisiaj na obiad? Kiedy kupisz mi samochód? Może weź więcej korków, będziesz mogła sama płacić za mieszkanie. Chciałbym taką i taką książkę, kupisz mi? Czuję się jak koń, który musi sam ciągnąć wóz.
18.02 | Kafeteryjny kącik porad
Granice wytrzymałości
Dręczy mnie pewna sytuacja. Chyba nie potrafię trzeźwo spojrzeć na swoje emocje i zachowanie... Zaplątałam się. Chodzi o mężczyznę, a jakże. Spędziliśmy ze sobą dwa lata. Od mniej więcej pół roku zaczęło się psuć. Zobaczyłam w nim nie tylko cudownego, zabawnego kochanka, ale także człowieka, który czasem nie potrafi powstrzymać się od krzyku i awantur.
14.02 | Kafeteryjny kącik porad
Próba lojalności
Założyłam nowe konto w portalu, napisałam jako anonimowa wielbicielka, podszyłam się pod laskę bez zahamowań. Połknął haczyk, widocznie takich maili ma od groma. Potem przeszłam do rzeczy. Napisałam, że podoba mi się ze zdjęcia, zaproponowałam wspólne uprawianie sztuki nieco bardziej ulotnej. I on to kupił! Zasugerowałam spotkanie, by wariacko się wyżyć, a potem wrócić każde do swoich spraw. Wpadłam we własne sidła.
11.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zemsta po latach
Mój mąż, wyskoczył jak spod ziemi z pozwem rozwodowym. Może ktoś życzliwie mu doniósł, że wreszcie jestem szczęśliwa. Chce rozwodu z orzeczeniem o mojej winie i wnioskiem o odebranie mi Asi oraz o alimenty dla niej! Ponieważ „prowadzę się niemoralnie, żyjąc jako mężatka z innym partnerem, nie mam zadatków na dobrą matkę”. Czy ten wredny typ faktycznie może odebrać mi córkę?
7.02 | Kafeteryjny kącik porad
W poszukiwaniu ideału
Człowiek jest egoistą. Na wszelki wypadek, nie wiedząc, co jest najważniejsze, chce mieć wszystko. Pieniądze, bezpieczeństwo, spełnienie biologiczne i społeczne, wielką miłość, totalną akceptację. Karolino, czy jest Ci bliska filozofia „wszystko albo nic”? To bardzo ważne pytanie w świecie pełnym ludzi sfrustrowanych dlatego, że nie udało im zrealizować programu maksimum.
4.02 | Kafeteryjny kącik porad
Mezalians
Pomyślałem, że napiszę do Ciebie, gdyż nie wiem, co robić. Żona w rozmowach ze mną zaczęła używa ostrych słów. Powiedziała mi, że pochodzę ze zwykłej prostej rodziny i że wzięła ślub ze mną, bo mam dobre serce. Dzięki niej awansowałem do wyższej klasy społecznej, ale jak chcę, to mogę wracać do dziadostwa, w którym się wychowałem, czyli do swojego rodzinnego domu.
31.01 | Kafeteryjny kącik porad
Facet w sweterku
Mój ukochany emigrował pół roku temu. Chce mnie wywieźć do obcego kraju, którego języka nie znam, daleko od rodziny i znajomych, w charakterze „żony domowej”. Dla mnie to krok w niebyt. Przeraża mnie wizja siebie jako ekskluzywnej maskotki seksualnej sprowadzonej z dalekich krajów. Jestem po wyższych studiach i nie chcę spędzić reszty życia czekając z utęsknieniem, aż on wróci z pracy.
28.01 | Kafeteryjny kącik porad
Toksyczna pułapka
Jest późno w nocy, a ja siedzę przed komputerem i piszę do Ciebie, mimo że Cię nie znam, nie wiem kim jesteś i boję się, co mi odpowiesz. Robię to, bo bardzo potrzebuję pomocy. Nie potrafię sobie poradzić sama z tym, w czym tkwię i z kim jestem. Mój związek z Przemkiem to sinusoida gwałtownych uczuć i namiętności. Albo się kochamy, albo nienawidzimy. Ja po prostu nie potrafię być samotna.
24.01 | Kafeteryjny kącik porad
Laleczka voodoo
Mój mąż zadzwonił ze Stanów i poinformował mnie, że się rozwodzimy, bo on spotkał kobietę swojego życia. Od tamtego telefonu pisze maile jak potłuczony i dzwoni w środku nocy, że muszą pomieszkać razem, żeby się przekonać, czy to na pewno to i dopiero wtedy podejmie decyzję. Wypisuje mi też relacje z ich seksu, jakbym była jego kumplem z wojska.
21.01 | Kafeteryjny kącik porad
Niemiłe kilogramy
Czasami nadwaga jest szkodliwa dla zdrowia lub wręcz sama sygnalizuje chorobę – wówczas trzeba z nią walczyć wszelkimi sposobami. Czasami jest urocza i ładnie się rozkłada. Ty bez wątpienia widzisz w lustrze 15 kilogramów, które Ci się nie podobają i tracisz wiarę we własną atrakcyjność. Sama musisz zdecydować, gdzie tkwi większy problem: w obwodzie talii czy w Twojej psychice.
17.01 | Kafeteryjny kącik porad
Tylko pies i aż pies…
Często dzieje się tak, że stary, chory pies wytycza w sercu człowieka drogę do… starego, chorego człowieka. Daje rodzinie – zwłaszcza najmłodszym jej członkom – lekcję prawdziwej miłości. W takiej rodzinie żadna babcia czy dziadek nie muszą się martwić, że trafią do domu opieki. W takiej rodzinie wszyscy żyją bezpieczni i szczęśliwi tak długo, jak długo starczy im sił i ochoty do życia.
14.01 | Kafeteryjny kącik porad
Mój mąż chce ruszyć w świat!
Od jakiegoś czasu w co drugiej gazecie można znaleźć arcyciekawe artykuły o andropauzie, dawniej zwanej kryzysem wieku średniego. Nie polecam ich lektury! Bo głęboko wierzę w niepowtarzalność każdego człowieka – mężczyzny, kobiety – z osobna i w związku z tym nie lubię tłumaczyć ludzkich zachowań za pomocą uogólnień. Nie ma idealnego wytrycha, który otwierałby wszystkie zamki.
10.01 | Kafeteryjny kącik porad
Czułość bez granic
Jeden z moich „najbardziej nieulubionych” stereotypów to ten, że kobieta powinna być romantyczna. Kryje się w nim mnóstwo szczegółowych i niekoniecznie logicznych powinności: bycia czułą, zwiewnie ubraną, łagodną, przytulną, nie palącą papierosów na ulicy, nie używającą mocnych słów nigdzie, i tak dalej, i tak dalej. Jestem nową cegiełką w ścianie portalowego gmachu. I postanowiłam w tym miejscu w miarę możliwości walczyć ze stereotypami :). Przygnębia mnie ich liczba i siła rażenia.
7.01 | Kafeteryjny kącik porad
Facet bez internetu
Ustalmy jedno: nie posuniesz się ani o milimetr do przodu, jeśli choć na chwilę nie odstawisz na bok tego, co myślą wszyscy inni ludzie. Spotkałaś kogoś, z kim cudownie Ci się rozmawiało, spędzało czas. Odczucie jest wzajemne. Ale on jest z innej bajki. Piętrzysz przed sobą problemy. Takie jak ten, że on „nie ma internetu”.
3.01 | Kafeteryjny kącik porad
Czy trójkąty są fajne?
Trójkąty bywają fajne, ale tylko dla tych, którzy nie mają wątpliwości, ani zbyt wielu problemów ze sobą. Ludzie płacą rozmaitą cenę w zamian za możliwość bycia z drugim człowiekiem. W tę cenę wliczone bywa cierpienie, samotność, zazdrość, wyrzuty sumienia, ale też: radość, rozkosz, momenty niewyobrażalnego szczęścia. Jeśli w ogóle warto być „tą trzecią”, to jedynie wówczas, gdy w grę wchodzi wielka miłość.
27.12 | Kafeteryjny kącik porad
Co czuje choinka?
Ustalmy jedno: Twój syn jest wrażliwy, a nie nadwrażliwy. To pozytywna cecha. Nie musisz się martwić, że utrudni mu dorosłe życie lub uczyni go słabym. Podejrzewam zresztą, że odziedziczył ją po rodzicach. Uczucia, które Damian okazał wobec choinki, świadczą o dojrzewaniu chłopca do własnych poglądów, i na pewno nie są to poglądy, które należałoby tępić – wręcz przeciwnie. Oboje z mężem macie moim zdaniem powód do dumy.
24.12 | Kafeteryjny kącik porad
Kłopot z przyjaciółką
Ustalmy jedno: czym innym jest dezercja, a czym innym – bojkot towarzyski. Tak, rozumiem, czemu wstydzisz się swoich myśli – jakoś przyjęło się w naszej kulturze, że w święta mamy obowiązek godzić się ze wszystkimi i wybaczać na potęgę. Czy to jednak zawsze jest możliwe i wskazane? Przecież zaogniona atmosfera i tak wróci do swojej nieciekawej normy, z prostego powodu: Wasz problem z koleżanką „wisi” od wielu lat. I dwie godziny komplementowania łososia tego problemu nie załatwią.
20.12 | Kafeteryjny kącik porad
Agresja nie trafia w próżnię
Mija właśnie rok od naszego pierwszego spotkania, a ja czuję, że nasz związek się nieuchronnie rozpada. Z powodu głupstwa – ale czy to możliwe? Mieszkamy razem od 8 miesięcy. Był cud, totalne oczarowanie, sielanka… Wreszcie odnaleźliśmy swoje drugie połówki! Euforyczny nastrój prysł nagle, kilka tygodni temu, po naszej pierwszej solidnej kłótni.
17.12 |
Ufność czy kontrola?
Ustalmy jedno: czasami nic tak nie szkodzi człowiekowi, jak jego własna wyobraźnia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy jest na nią właściwie skazany. Nie dziwię się Twoim rozterkom, nocne smsy, zwłaszcza tak sugestywne, potrafią zburzyć spokój na długi czas.
13.12 | Kafeteryjny kącik porad
Za duże kłamstwo, przykrótka prawda…
Ustalmy jedno: czasami w kolejce do psychologa powinny spotkać się dwie zwaśnione strony. Najpewniej obie skorzystałyby z tego w równym stopniu. Nie tyle z kolejki, ile z wizyt u specjalisty od pokręconych osobowości…
10.12 | Kafeteryjny kącik porad
Uczuciowe bankructwo
Ustalmy jedno: jeśli lokujesz wszystko, co masz w jednym banku, na jednej lokacie – ryzykujesz, że w wyniku jakiegoś nieprzyjaznego zbiegu okoliczności wszystko stracisz. Jeśli rzeczywiście całym Twoim życiem jest ten mężczyzna, jesteś chwilowo bankrutem… To trudne doświadczenie. Na pewno.
6.12 | Kafeteryjny kącik porad
Nie, to nie!
Ustalmy jedno: w długą i ciężką drogę nie jest dobrze zabierać kogoś, kto kwęka od samego początku, osłabia morale pozostałych i podważa sens wędrówki. Jeśli cała grupa złożona jest z ludzi, którzy nie mają wspólnego celu, słabo widzę powodzenie wyprawy.
3.12 | Kafeteryjny kącik porad
Blisko dna
Ustalmy jedno: czas wyjąć kijek, nie zawrócisz nim Wisły. Twój mąż ma poważny problem, którego nie chce dostrzec. Tak to zwykle działa. W większości przypadków alkoholik prędzej zapije się na śmierć, nim przyzna, że jest alkoholikiem. Nie chcę Cię martwić, ale w tej chwili trudno mi sobie wyobrazić Waszą świetlaną przyszłość…
29.11 | Kafeteryjny kącik porad
Dylemat na rozstaju
Ustalmy jedno: kochać dwóch to jakby nikogo nie kochać. Tak mi się zasadniczo wydaje, że Twoja miłość mocno jest jeszcze niedojrzała. I jedna, i druga. Trzeba postawić na uczciwość – nie tylko względem chłopaka, z którym mieszkasz, ale przede wszystkim wobec siebie.
26.11 | Kafeteryjny kącik porad
Syndrom lekkiej rączki
W żadnym wypadku nie powinnaś wychodzić za niego za mąż. Właściwie najzdrowiej będzie natychmiast się wyprowadzić. Dziwi mnie Twoje zmartwienie, że on sobie coś zrobi... Nie wierzę, że potrafi Cię uderzyć niejako „poza świadomością”. Obawiam się, że czyni to w pełni świadomie, że po prostu „stawianie kobiety do pionu” czy „uczenie moresu” leży w jego pojmowaniu świata.
22.11 | Kafeteryjny kącik porad
Solo - niewesoło
Ustalmy jedno: samotność rodzi się nie w pustej przestrzeni wokół człowieka, ale w samym człowieku. Jeśli znajdzie w nim miejsce, to się natychmiast panoszy i podbija kolejne obszary. Jedyną obroną jest atak, a w ogóle – najlepiej podjąć działania prewencyjne i wmieszać się w towarzyski tłum.
19.11 | Kafeteryjny kącik porad
Dobro dziecka a niedobre rozwiązania
Ustalmy jedno: ojciec dziecka nie musi być mężem matki. Wskazane jest, by tak było, stąd zawiera się wiele pochopnych małżeństw z brzuszkiem w tle – ale jak uczy praktyka, nie zawsze to najlepsza droga. Ba, często właśnie najgorsza... Jeśli małżeństwo nie funkcjonuje dobrze, jeśli rodzice wzajemnie się ranią i nie szanują – to lepiej dziecko z takiego małżeństwa wyjąć.
15.11 | Kafeteryjny kącik porad
Wyjście awaryjne z rynsztoka
To prawda, że w dobie chodzenia na łatwiznę jestem nieuleczalnym przypadkiem głosiciela niepopularnych tez o odpowiedzialności za związek, ale przecież wiem, że są takie chwile, gdy trzeba złożyć broń i wyjść. I nie chcę Cię martwić, ale na moje oko ta chwila dla Ciebie właśnie nadeszła... Twój mąż ewidentnie nęka Cię psychicznie.
12.11 | Kafeteryjny kącik porad
Głos rozsądku na puszczy
Ustalmy jedno: jeśli przyjaciel nie potrafi słuchać tego, co mamy mu do powiedzenia, nawet gdy to jest dla niego niewygodne, to znaczy, że jest to tylko ktoś znajomy, kto oczekuje głaskania po główce i pełnego uwielbienia. Na to nie bardzo widzę miejsce między ludźmi, którzy powinni sobie pomagać, nawet jeśli ta pomoc miałaby przejawiać się w napomnieniu błądzącego.
8.11 | Kafeteryjny kącik porad
Dziad do obrazu
Jeśli Twój były adorator postanowił się zaprzeć i nie rozmawiać, to masz kłopot. Nie piszesz o przyczynach rozstania, jednak przypuszczam, że trawi Cię poczucie winy? Nalegasz na kontakt i kultywowanie przyjaźni. Niezwykle to szlachetne, ale może po prostu on czuje się zrobiony w trąbę i nie rozumie Twojego nagłego parcia do niezobowiązującej przyjaźni, która w istocie jest plastrem na Twoje wyrzuty sumienia?
5.11 | Kafeteryjny kącik porad
Milczące nieporozumienie
Opieka nad dzieckiem to wdzięczne pole do konfliktu na linii synowa - teściowa. Obydwie z monopolem na rację, z trudem otwierają się na argumenty drugiej strony. Niestety, to matkom/teściowym najtrudniej zwykle pojąć, że w kwestiach związanych z wychowaniem ostatnie słowo winno należeć do mamy, nie do babci. Czy jest jednak sposób, by je o tym poinformować?
1.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nie uciekaj, skoro świt...
Głęboko wierzę, że nie jest jeszcze za późno. Włóż w ratowanie Waszego związku te resztki energii, które potrafisz jeszcze wykrzesać. Kiedy zaczniecie, kiedy uda się nawiązać nić porozumienia na rzecz ratowania Waszego małżeństwa, proś męża o wsparcie w tej trudnej drodze. Nie zniechęcaj się. Przed Wami całe życie, a o tym, że po urodzeniu dziecka często małżeństwo przechodzi kryzys, ćwierkają już nawet wróbelki.
29.10 | Kafeteryjny kącik porad
Mały domowy Otello
Naprawdę, z chorobliwą zazdrością nie da się żyć. Zważ, że już na wstępie Twój chłopak przypisał Ci wyłącznie złe intencje. Czy chciałabyś, żeby tak to właśnie wyglądało: każdy dzień to poszukiwanie przez niego dowodów Twej nielojalności i Twoje tłumaczenie, że się myli? Co gorsza, żaden argument do niego nie trafi, bo będzie w jego oczach tylko wymówką, próbą wykrętu.
25.10 | Kafeteryjny kącik porad
Bajka o złej macosze
Podstawową i ważną więzią, jaka waży na życiu każdego człowieka, jest jego więź z rodzicami. Ty to, jak widzę, doskonale wiesz – i starasz się tę więź z synem pielęgnować mimo rozpadu Twojego małżeństwa. To naprawdę chwalebne. Szkoda, że tak rzadkie. I szkoda, że Twoja obecna partnerka nie tylko nie potrafi tego docenić, ale też stara się zwalczać. Myślę, że wynika to z faktu, iż nie potrafi mentalnie oddzielić Twojej więzi z synem od więzi z byłą żoną.
22.10 | Kafeteryjny kącik porad
Używany płaszczyk
Oczywiście, rozumiem Twoje obawy w tym sensie, że zawsze trzeba sobie przemyśleć, dlaczego komuś nie udały się dotychczasowe związki. Ale nie należy na siłę doszukiwać się problemów. Jeśli Twoje obawy Cię nie zjedzą, to postaraj się spojrzeć na jej byłego męża jak na byłego chłopaka. Nie demonizuj.
18.10 | Kafeteryjny kącik porad
Test godności osobistej
Ustalmy jedno: tam gdzie pojawia się trójkąt, nie ma miłości. Jest nieodpowiedzialność i niedojrzałość jednej ze stron. I gdy w dodatku strona ta ciężar swej decyzji zrzuca na partnera, jest jeszcze kolosalne wyrachowanie. Na pewno chcesz z kimś takim teraz być? Nie dasz mu szansy popracować nad sobą?
15.10 | Kafeteryjny kącik porad
Końcowy przystanek
Nie sądzę, by jedno zdarzenie – nawet tak traumatyczne jak śmierć najbliższego przyjaciela – było w stanie do tego stopnia zachwiać związkiem, że ten się rozpadnie. Wasz związek już od dłuższego czasu musiał się „sypać”, ta przerwa, o której zdecydowaliście, jest najlepszym tego przykładem.
11.10 | Kafeteryjny kącik porad
Syndrom pijawki
Najpierw trochę statystyki: w swoim liście słowa „miłość” użyłaś 15 razy. Zastanawiałaś się kiedyś, co ono znaczy? Widzę pewne przebłyski: uzupełniasz miłość o zrozumienie, wsparcie, partnerstwo... z czyjej strony? U Ciebie nie widzę cienia tych wzniosłych cech. Ani mizernego cienia. Ani razu nie zastanowiłaś się, co Ty możesz dać któremuś z nich.
8.10 | Kafeteryjny kącik porad
A ja mu tak, a on mi tak!
Ustalmy jedno: nerwy nigdy nie były i nie są dobrym doradcą. Jestem absolutnie przekonana, że musisz trochę popracować nad swoimi reakcjami na rozmaite zachowania, aby umieć otworzyć dialog, a nie uciąć go, nim zdążył się na dobre rozpocząć.
4.10 | Kafeteryjny kącik porad
Między ustami a brzegiem pucharu
Kto wie, może gdy zobaczy, że potrafisz też wytrwale do czegoś dążyć – pomyśli o Tobie cieplej... A może Cię już niestety przekreśliła - i nie masz prawa mieć żalu. Dla niej ten związek, jak widzisz, nie był pasmem szczęśliwych dni... Nie chciała tego dłużej ciągnąć, bo ileż można żyć w takim napięciu – raz ją kochasz, siedem razy się awanturujesz...
27.09 | Kafeteryjny kącik porad
Min nie ma
Ustalmy jedno: nikt nie prześcignie kobiet w zazdrości o przeszłość. Nawet gdy – tak jak w Twoim przypadku – można ją uznać za zamkniętą. Doskonale rozumiem, co czujesz, jak bardzo jesteś zazdrosna (nazywając rzecz po imieniu, choć imienia tego bardzo nie lubimy), gdy widzisz narzeczonego z byłą - bądź co bądź - miłością.
24.09 | Kafeteryjny kącik porad
Lot na dno
Ustalmy jedno: tam gdzie pojawiają się przestępstwa i narkotyki, kończy się szaleństwo, zaczyna się upadek. Bardzo niepokojące jest to, co piszesz o swoim koledze. Jazda pod wpływem koksu może się skończyć tragicznie i chłopak złamie sobie życie już na wstępie. To chwalebne, że nie chcesz go zostawić bez pomocy. Nie wiem tylko, czy jakakolwiek pomoc uda się bez udziału zainteresowanego.
20.09 | Kafeteryjny kącik porad
Dziura w piachu
Oczywiście, po roku związku trudno jest mówić o małżeństwie w kontekście zawarcia go przez strony rozmowy, ale na pewno rozmowy o ideach i pragnieniach są konieczne. Powiedz mu, że nie oczekujesz deklaracji, chciałabyś tylko znać jego marzenia, wyobrażenia, pragnienia. Chciałabyś znaleźć swoje w nich miejsce. Rozmawiajcie nie o planach, tylko o poglądach.
17.09 | Kafeteryjny kącik porad
Atrakcje za płotem
Ustalmy jedno: para to dwoje. Bez żadnych dodatków. Musisz jak najszybciej rozdzielić ten kłopotliwy trójkąt. Zrozumiałe jest, że Twój chłopak Cię irytuje i widzisz w nim wiele wad, wynika to z faktu, że Twoje myśli i emocje są zajęte kimś innym. Należałoby zdobyć się na uczciwość i pójść za głosem serca. Jeśli tylko dasz sobie szansę, by go naprawdę usłyszeć...
13.09 | Kafeteryjny kącik porad
Emocjonalny areszt
Trzeba będzie długich lat, zanim rodzice pojmą (o ile w ogóle), że masz swoje życie, swoje emocje, że nie jesteś już ich częścią, tylko świata. Mam wrażenie, że trzeba ich nakłonić, żeby złapali trochę własnego życia i nie żyli wyłącznie Twoim. To niestety częsta przypadłość rodziców, którzy spełnienie znaleźli tylko w dzieciach.
10.09 | Kafeteryjny kącik porad
Szkoła domowych negocjacji
Ustalmy jedno: droga do harmonijnego, zgodnego małżeństwa często wiedzie przez gwałtowne spory, wojny i złośliwe podchody. Zawsze parę lat trwa wzajemne rozpoznanie, walka z nieakceptowanymi stronami partnera, aż przychodzi taki moment, w którym człowiek czuje, że coś tu jest nie tak i zupełnie inaczej miało być. Ty jesteś w takim punkcie i szukasz rozwiązania sytuacji.
6.09 | Kafeteryjny kącik porad
Co powie mama, co powie tata...
Jeśli za punkt odniesienia wybierzesz brak plotek i akceptację rodziców, pozostaje Ci zacisnąć zęby i dożyć nieszczęśliwej starości u boku wybranka, który przypał do gustu mamusi i tatusiowi. Jeśli własne szczęście – to co ja Ci będę mówić. Tylko zważ, że teraz trzeba wybór podjąć mniej emocjonalnie, bardziej odpowiedzialnie.
3.09 | Kafeteryjny kącik porad
Nie chce, nie dba, żartuje...?
Ustalmy jedno: czasem milczenie więcej powie niż słowa. Być może tak jest w Waszym przypadku. Skoro dotąd nie czujesz sprzyjającej atmosfery, aby wyznać uczucie, to prawdopodobnie przeczuwasz, że Twoje słowa nie padną na podatny grunt. Co z tym jednak robić?
30.08 | Kafeteryjny kącik porad
Zwrot w pół drogi
To dość dziwna sytuacja – wspólne zamieszkiwanie po rozwodzie, gdy teoretycznie nic Was nie łączy. Jednak piszesz „chyba go już nie kocham”. Nie rozumiem – to dlaczego się rozwiodłaś? Czy to miała być tylko demonstracja i liczyłaś, że on się „opamięta”? Ryzykowna droga...
27.08 | Kafeteryjny kącik porad
Va banque
Nie ma tu już miejsca na mamienie sumienia, że nie jesteś taka zła, bo nie sięgasz po mężów. Zacznij coś z tym robić, bo sięgniesz na pewno. I zniszczysz parę osób, w tym siebie. Powstrzymaj się od ranienia siebie (bo przecież czujesz, że nie jesteś w porządku) i innych, poszukaj swojej prostszej, zwyczajnej drogi do szczęścia.
23.08 | Kafeteryjny kącik porad
Poskromienie złośnicy
Atmosfera, jaką nasiąkłaś w domu rodzinnym, musiała poczynić spore szkody w Twojej konstrukcji psychicznej. Możliwe, że Twoje wybuchy to w pewnym sensie bunt przeciw temu, czym skrępowano Twoje emocje w dzieciństwie. Zachowanie Twojego ojca mogło być przejawem stosowania przemocy psychicznej.
20.08 | Kafeteryjny kącik porad
Jedynka - do borowania
Ustalmy jedno: co ma wisieć, nie utonie - czyli jeśli macie być razem, to warto poczekać, a jeśli nie jest Wam to pisane - to tym bardziej warto dać czas na podjęcie decyzji. Paradoksalnie, także sobie. Ale takie śliczne deklaracje powinny być obwarowane jasnymi i solidnymi gatunkowo warunkami.
16.08 | Kafeteryjny kącik porad
Drabina
Przyjaźń między mężczyzną a kobietą jest śliskim tematem, sam widzisz... Moim skromnym zdaniem taka przyjaźń jest możliwa bardzo rzadko, a najłatwiej o nią między ludźmi, których kiedyś coś łączyło, a potem inaczej pokierowali swoim życiem. Wtedy emocje są dawno przeżyte i niewiele takiej przyjaźni zagraża. W innych przypadkach często kończy się tak jak u Ciebie.
13.08 | Kafeteryjny kącik porad
Chwyci owies, żal mu siana
Dlaczego pozwoliłaś na to, żeby Twój pierwszy związek tak się rozsypał? Wiem, że bardzo często kobieta oczekuje większej ilości czułości, miłości, ale jak często jest taką studnią bez dna, w którą obojętnie ile by wrzucić, zawsze będzie mało? Gubi się w pogoni za erotycznym dreszczem i porywem emocji coś, co stanowi o istocie udanego związku: bliskość i wspólnotę.
9.08 | Kafeteryjny kącik porad
Kto mieczem wojuje...
Najwyraźniej właśnie zaczęłaś zaznaczać swoje granice. To trudna droga, bo masz – jak widzę – mocno wdrukowane poczucie, że jesteś coś winna swoim rodzicom za sam fakt, że powołali Cię do życia. Pamiętaj, że nikt ich do tego nie zmuszał. Najwyraźniej coś w ich życiu mocno kuleje, że tak bardzo uczepili się Ciebie (zwłaszcza mama).
6.08 | Kafeteryjny kącik porad
Czas siania, czas zbierania
Na wszelkie Twoje bolączki nie ma lepszego sposobu niż rozmowa z chłopakiem. Rozumiem, że możesz się krępować, mając wrażenie, że go do czegoś zmuszasz albo upominasz się o coś, co w naturalnej kolei rzeczy powinno nadejść, czyli oświadczyny. Cóż, czasy się trochę zmieniły i ta kolej rzeczy nie jest już tak naturalna jak niegdyś...
2.08 | Kafeteryjny kącik porad
Rodzinny interes
Na pewno nie jest ani miłe, ani budujące, gdy bliska nam osoba nie ma dla nas czasu i miejsca w swojej hierarchii zadań. Wynika to często z mylnego przekonania, że skoro już z kimś się związuje, to nic się w tym zakresie nie zmieni, wybrana osoba jest i będzie. Założenie w sumie bardzo dobre, jakkolwiek pozbawione istotnego elementu: wzajemności. Często jednej stronie związku umykają potrzeby tej drugiej.
30.07 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to TO czy lotto?
Szczerze mówiąc, niepokojące jest to, że tak bardzo boisz się zostać choć na chwilę sama. Nie zdążysz sama siebie poznać, przeglądając się w coraz to innych zachwyconych męskich oczach... Daj sobie chwilę samotności, która tak Cię przeraża, i daj sobie czas na wejrzenie w swoje emocje, rozpoznanie, co Tobą powoduje i czego tak naprawdę szukasz.
26.07 | Kafeteryjny kącik porad
Jak się widzisz, tak Cię piszą
Ustalmy jedno: szkoda życia na umartwianie się, czy Cię wszyscy lubią, czy Cię dobrze oceniają, jak wypadasz w ich oczach. Oczywiście, to była pewnie bolesna lekcja, że nie zawsze widzą nas takimi, jakimi sami chcielibyśmy się pokazać, ale powinnaś wyciągnąć z niej chyba troszkę inne wnioski...
23.07 | Kafeteryjny kącik porad
Chybił trafił
Jestem przekonana, że jeśli będziecie obydwoje pracować nad tym, żeby się wzajemnie poznać, być dla siebie serdecznymi, stać się znów dla siebie kobietą i mężczyzną – to dziecko może być niewątpliwie głównym motywatorem do tych działań. Prawdą jest, że dziecko zbliża, ale też prawdą jest, że tylko tych, którzy chcą ze sobą być blisko...
19.07 | Kafeteryjny kącik porad
Miłość, wierność i uczciwość
Czas stanąć z podniesioną głową i spojrzeć prawdzie w oczy. Jeśli odbudowa związku – to odbudowa: wspólne zamieszkanie, zerwanie kontaktów z tamtą kobietą (i potencjalnymi następczyniami...). A jeśli ma to być zawsze taka zabawa w „kocham Cię, ale mam kryzys i musisz to zrozumieć”, to – z całym szacunkiem – należy tego chłopczyka odstawić od siebie na możliwie największą odległość.
16.07 | Kafeteryjny kącik porad
Stoi na stacji lokomotywa...
Wchodzicie w dorosłe życie. Zastanawiasz się nad założeniem z nim rodziny. Słusznie obawiasz się, że zostaniesz ze wszystkim sama. Twojego chłopaka trzeba rzucić na głęboką wodę i sprawdzić, czy sobie poradzi. Oczywiście możesz go holować przez życie, zawsze mu powtarzać, co i jak ma zrobić, dokąd pójść, z kim i o czym rozmawiać, tylko czy masz na to siłę?
12.07 | Kafeteryjny kącik porad
Nie najlepsza pogoda na szczęście
Oczywiście, warto przed ślubem ustalić, gdzie się będzie mieszkało i z czego żyło, to są kwestie podstawowe. Ale w chwili gdy jedna ze stron szuka rozwiązań i jest gotowa na kompromis, a druga nie chce przyjąć żadnego argumentu... To się nie może udać. Tylko czy Ty aby na pewno jesteś gotowa?
5.07 | Kafeteryjny kącik porad
Prześnił się sen na jawie...
Trochę smutno, że kobietom zdarza się wierzyć, iż mogą sobie w jakiś sposób „zasłużyć” na miłość mężczyzny. Taką miłość powinno się otrzymać bezwarunkowo od razu, w pakiecie z szacunkiem, czułością, oparciem. Inaczej – nigdy nie przyjdzie. Jeżeli od lat wysłuchiwałaś tych chamskich odzywek bez protestu i nadał żyłaś z mężem, trudno mi uwierzyć, że teraz twierdzisz, iż go nie znałaś. Może po prostu nie chciałaś znać?
28.06 | Kafeteryjny kącik porad
Kijek w szprychach
Zatracanie się w pracy to zazwyczaj ucieczka od problemów. Prawdopodobnie miałeś tam tyle zajęć, że nie miałeś czasu myśleć o swoich kłopotach – czy o to chodziło? Mogłeś się też sprawdzić, ciekawe zadania pozwalały Ci samemu sobie udowodnić własną wartość.
21.06 | Kafeteryjny kącik porad
Kopciuszek niemowa
Ustalmy jedno: jeśli ograniczymy się do wysyłania sygnałów, musimy liczyć się z tym, że każdy ma prawo interpretować je po swojemu. Ten mężczyzna dostał od Ciebie kilka razy jasny sygnał, że nie jesteś zainteresowana. Zamiast z nim porozmawiać, uciekałaś. Nie zostawiłaś pewnie numeru telefonu (jakże to - tak za pierwszym razem?), nie podtrzymałaś kontaktu (i nie dałaś szansy jemu na podtrzymanie), nie okazałaś zainteresowania.
14.06 | Kafeteryjny kącik porad
Toksyczna pępowina
Niektórzy ludzie nie potrafią wyrazić, co czują. Łatwiej im schować się za maską oschłości, bo wtedy wydają się sobie silniejsi. Być może matka tak była wychowywana i tak chce wychować Ciebie – w oderwaniu od emocji, które mogą zadawać ból i czynić człowieka słabszym. Tymczasem trzeba umieć przeżywać zarówno te pozytywne, jak i negatywne, umieć sobie z nimi radzić.
7.06 | Kafeteryjny kącik porad
Głos z dziury
Ustalmy jedno: świat widziany z głębi czarnej dziury traci sens i koloryt. Trzeba wychynąć na powierzchnię, żeby znowu poczuć zapach świeżego powietrza, poczuć ciepło słońca na twarzy i odzyskać chęć do życia. Samej Ci się to pewnie nie uda, bo depresja, wbrew temu, co się niektórym wydaje, nie jest chorobą, przy której wystarczy wziąć się w garść.
31.05 | Kafeteryjny kącik porad
Uwaga, niebezpieczny zakręt!
Za obecną sytuację jesteś odpowiedzialna w równym stopniu Ty co mąż. Oburzysz się, prawda? Zapytam: czemu tak późno zareagowałaś? Dlaczego pozwoliłaś na to, żeby sytuacja nabrzmiała do takiego stanu, w którym być może niektóre mechanizmy są nieodwracalne? Jak widzisz, Twój mąż nie jest złym człowiekiem. Może po prostu nie umiał się odnaleźć tak, jak byś tego chciała, w roli męża i ojca.
24.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dzień łgarza
Ustalmy jedno: kłamstwo wciąga. Kłamstwo jest budowaniem nowego, lepszego, ciekawszego świata, który pozwala na chwilę uciec od tego, kim się jest naprawdę, gdzie się żyje, co się robi. Najłatwiej dać się ponieść tej paranoi i tak jak ona notorycznie kłamie, tak Pan mógłby notorycznie udowadniać jej mijanie się z prawdą. Tylko po co? To chyba absolutnie ślepy zaułek.
17.05 | Kafeteryjny kącik porad
Kompleksy w rozmiarze XXL
Ustalmy jedno: prawdziwe piękno tkwi w głowie, nie w ciele. I nie znaczy to, że wystarczy mieć piękny umysł, żeby zachwycić – piękny umysł, który w swoje piękno nie wierzy, nie będzie umiał wychynąć zza osłony kompleksów. Mam bardzo dużo puszystych koleżanek. Są różne: foremne, nieforemne, proporcjonalne, nieproporcjonalne... Prawie wszystkie są szczęśliwymi, spełnionymi kobietami!
10.05 | Kafeteryjny kącik porad
Dłubanie drzazgi
Ustalmy jedno: do dorosłości dzieci dorastać muszą obie strony. Jedna – wyzwania dorosłości podejmując, druga – dorosłość dzieci szanując i wspierając. Przed Wami i mamą jeszcze długa droga. Pewnie, że najlepiej byłoby zadbać o terapię mamy, żeby wyrzuciła z siebie wszystkie zapiekłe żale, jakie narosły w niej w drodze przez życie i które teraz odreagowuje na Was. Przypuszczalnie chce Was ochronić przed popełnieniem jakichś błędów.
3.05 | Kafeteryjny kącik porad
Portret diabła
Rozumiem, że porównywanie z „byłą” nie jest niczym przyjemnym ani też nie napawa optymizmem co do przyszłości Waszego związku. Nie uszczęśliwia Cię też zapewne ich nieustanny kontakt. Jak to właściwie się stało, że się rozstali? Jeżeli to ona odeszła, może sobie sprytnie trzyma go w odwodzie – tego się zapewne obawiasz, prawda?
26.04 | Kafeteryjny kącik porad
Jak Majka sobie, tak świat Majce
Ustalmy jedno: im mniej szanujemy siebie, tym mniej szanują nas inni... Jeśli jesteś dla siebie tak niedobra, że sama siebie nie kochasz, to trudno się dziwić, że nie przyznajesz sobie również prawa, by być kochaną. Jestem przekonana, że porzucenie przez ojca nie pozostało bez śladu, nie od dziś wiadomo, jakie spustoszenie sieją takie wydarzenia w duszy dziecka i jak później kładzie się to cieniem na jego dorosłości.
19.04 | Kafeteryjny kącik porad
Uzgadnianie charakterów
Teraz przed Tobą krok trudny, ale konieczny – musisz ze swoim mężem zacząć rozmawiać o tym, że najwyraźniej inaczej wyobrażacie sobie związek, i w Waszym obopólnym interesie leży odszukanie jakiejś spójnej koncepcji i drogi, którą będziecie w stanie i będziecie mieli ochotę pójść razem.
12.04 | Kafeteryjny kącik porad
Ona ma w oku źdźbło!
Twój obecny mąż nie miał szczęścia – a jeszcze mniej szczęścia miał jego syn – że trafił na taką kobietę, która nie potrafi oddzielić swoich uraz od dobra dziecka. Nie twierdzę, że rodzice dla dobra dziecka powinni być bezwzględnie razem, ale z całą pewnością bezwzględnie powinni umieć współdziałać dla dobra powołanego na świat potomka. Cóż w sytuacji, gdy nie jest to możliwe, jak u Twojego męża?
5.04 | Kafeteryjny kącik porad
Kieszonkowa nić Ariadny
Jeśli zatem chwilowo odsuwamy pomysł natychmiastowego małżeństwa, co dalej ze związkiem? Otóż tu właśnie macie szansę zweryfikować swoje pomysły na życie. W takiej chwili okaże się, czy Twój mężczyzna chce BYĆ z Tobą, czy Cię MIEĆ. Czy Ty chcesz wyjść za mąż, czy budować z nim wspólne życie.
29.03 | Kafeteryjny kącik porad
Demon hodowlany
Rozumiem, że pojawienie się kogoś, do kogo nasza druga połowa żywiła ciepłe uczucia, czasami bywa niepokojące. Zwłaszcza jeśli ich wzajemne stosunki nadal są pełne serdeczności. To budzi pewną obawę, czy aby ta serdeczność nie jest podszyta czymś więcej. Nie zawsze słuszną.
26.03 | Kafeteryjny kącik porad
Oko w oko, oko za oko...?
Ustalmy jedno: dużo łatwiej patrzyć nawet w najobojętniejsze oczy, doszukując się w nich ziarna złudzenia, niż spojrzeć prosto w oczy prawdzie. Zastanawiam się, co jeszcze musiałoby się wydarzyć w złym związku, żeby wreszcie zedrzeć sobie z oczu łuski i stanąć w obliczu nagiej, mało pociągającej rzeczywistości. Czy człowiek za wszelką cenę woli tkwić w mrzonkach, zamiast pogodzić się z przykrą jawą?
15.03 | Kafeteryjny kącik porad
Dwa dachy nad głową
Zamieszkiwanie pod jednym dachem z rodzicami z reguły kiepsko się sprawdza. Rodzicom zazwyczaj trudno uznać fakt, że ich dzieci są już dorosłe, a nawet jeśli jakimś cudem godzą się z nim, to i tak swym bystrym okiem dostrzegają trochę niedociągnięć, nad którymi dorosłe pociechy mogłyby jednak popracować.
8.03 | Kafeteryjny kącik porad
Jedyna i niepowtarzalna numer cztery, wystąp!
Akurat w takich przypadkach bywam bezkompromisowa. Jeżeli ktoś biadoli, że mu źle, a jednocześnie jego trudne położenie jest wyłącznie wynikiem jego świadomego wyboru, jak można mu pomóc? Sama znasz rozwiązanie, a tłumaczysz sobie pokrętnie rzeczywistość z czarnej na białą, wykorzystując najbardziej zawiłe ścieżki logiki zwanej – jak widzę, nie bez przyczyny – kobiecą.
5.03 | Kafeteryjny kącik porad
Po nitce do czapki niewidki
Ustalmy jedno: w czapce niewidce czy bez, mężczyźni zachowują się tak samo. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, każdy mniej lub więcej w życiu przeżył. Każdego możesz dostrzec lub nie. To, chciałoby się rzec, zależy tylko od Ciebie, ale sama wiesz pewnie, że poza naszą świadomością w spotkaniu dwojga „pisanych sobie” ludzi bierze udział cały system podświadomych zahamowań i skłonności.
22.02 | Kafeteryjny kącik porad
Serce w plecaku
Bez względu na to, co czujesz w tej chwili, bez względu na brak negatywnych emocji, od męża należy spokojnie zażądać decyzji. Na razie jest w superwygodnym układzie, w którym de facto ma Was dwie – i dzieci, z którymi nie ograniczasz mu w żaden sposób kontaktu. Dla niego układ idealny, za który płacicie obie pospołu.
16.02 | Kafeteryjny kącik porad
Garstka pewności w miłości
Twierdzenie, że szczęście zbudowane na cudzej krzywdzie jest nietrwałe, nie wzięło się znikąd. Nie chodzi tu o żadne zemsty piekielne albo dopusty boże, tylko o Twoje własne samopoczucie. Ten związek jest już obarczony Twoją obawą o jego trwałość. O powtarzalność niewłaściwego zachowania Twojego ukochanego.
8.02 | Kafeteryjny kącik porad
Komu by tu...
Rozumiem, że jest to dla Ciebie niezwykle istotne, iż powiedziałaś już wszystkim o ślubie i teraz martwisz się, co będzie, jeśli ulegniesz wątpliwościom? Takie „co ludzie powiedzą” zniszczyło już niejedno życie i – jak widzę – nadal może zbierać żniwo… Raczej niegłupim pomysłem byłoby odciągnięcie ślubu do chwili, gdy uporacie się z problemem.
1.02 | Kafeteryjny kącik porad
Zagrożenie lawinowe
Ustalmy jedno: ujarzmianie własnych demonów jest zadaniem najtrudniejszym. I muszę Cię zmartwić: nawet jeśli w ten psychiczny chłód i agresję wobec osób niegdyś bliskich wyposażyła Cię mama – to, jaki zrobisz użytek z tych „umiejętności” i czy je zwalczysz, czy się nimi posłużysz – zależy już wyłącznie od Ciebie.
25.01 | Kafeteryjny kącik porad
Złota klatka
Ustalmy jedno: złota klatka jest nadal tylko klatką. Nikt nie czuje się dobrze, gdy jest ograniczany, osaczany, nie może złapać oddechu. To oczywiście jedna ze stron medalu, ale pytasz mnie, gdzie błąd popełniłeś Ty, a nie dziewczyna, która też wydaje się w tym wszystkim pogubiona i przede wszystkim niedojrzała.
22.01 | Kafeteryjny kącik porad
Lepiej późno niż wcale
Oczywiście kobietom często wydaje się, że są w stanie swoją miłością zmienić mężczyznę w kogoś, kim w istocie nigdy nie przyszłoby mu do głowy być. Trzeba porzucić te mrzonki, bo są szkodliwe zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn oraz – co tu ukrywać – związku. Powodują niepotrzebne frustracje, zresztą obustronne...
11.01 | Kafeteryjny kącik porad
Cyklofrenia
Najtrudniej jest się zdobyć na ten krok – na odejście. Taki pomysł przerasta chyba wszystkich, którym wykluwa się w głowach. Można zazdrościć tym impulsywnym, co zabierają manatki i wychodzą, kiedy sytuacja osiąga tak tragiczne apogeum jak u Ciebie. Ty masz mniej siły. Ale to nie znaczy, że nie zdobędziesz się na ten krok!
4.01 | Kafeteryjny kącik porad
Pije, nie bije...
Dziś ponosi go agresja w sprawie drzwi, a co będzie pojutrze? Zresztą, jak sama napisałaś, i takie niszczenie otoczenia może być kłopotliwe. Dobrze, że się w porę spostrzegłaś… I z serca radzę, nie brnij w to bez namysłu na nowo. Coś przykrótko wytrzymał bez alkoholu. Czymże jest rok…
28.12 | Kafeteryjny kącik porad
Instrukcja jedzenia lodów
Pewnie niełatwo jest ocenić po niezbyt długim czasie mężczyznę jako godnego (lub nie) zaufania. Do tego potrzebny jest pewien kredyt. Ty nie czujesz się na niego gotowa. Ale zastanawiam się, po co w takim razie podejmujesz próby? Działanie bez uprzedniego przemyślenia rzadko przynosi dobry efekt
21.12 | Kafeteryjny kącik porad
To moja piaskownica!
Bardzo mnie irytuje, gdy czyjś egoizm wykracza poza zdrową miarę (bo troszkę egoizmu jest wskazane dla równowagi). W chwili jednak gdy dla własnego widzimisię pozwalamy komuś zniszczyć swoje sprawy życiowe, gdy nie szanujemy kompletnie jego uczuć, gdy nie powstrzymamy go przed zrobieniem czegoś, co – w zamyśle – robi ze swoją szkodą po to, by nam dogodzić – dopuszczamy się skandalicznego nadużycia.
14.12 | Kafeteryjny kącik porad
Dywanik
Wiem, że zmuszanie do ślubu jest czymś bardzo głupim. Dlatego nie powinno się nikogo do niego zmuszać. Jednak w miłości wydaje mi się naturalne, że należy szanować potrzeby partnera. A dla kobiety ślub, małżeństwo często miewa kolosalne znaczenie. Zresztą znam też przypadki odwrotne, w których to mężczyźnie zależy na małżeństwie.
7.12 | Kafeteryjny kącik porad
Puchar z wielbłądem
Mam swoje zdanie o „synkach mamusi’, którzy nie potrafią podjąć życia na własny rachunek, czy to ekonomiczny, czy psychologiczny. Ale Ty też jesteś mało stanowcza. Sprzeciwiasz się, ale w końcu i tak wiadomo, że ulegniesz. Próby sprzeciwu poniewczasie, takie jak teraz, z nagła zaostrzają sytuację, bo wszyscy wokół są przyzwyczajeni do bezkarnego wchodzenia Ci na głowę. Nie rozumieją, co Ci nagle „odbiło”.
30.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nauka szczęścia
Twojej dziewczynie prawdopodobnie wyparowały endorfiny i przeszło jej zakochanie – bo jeszcze nie miłość. Chemia działa przez dość krótki czas, który w związku należy wykorzystywać na zbudowanie głębszych więzi. A na to budowanie nie wszyscy są od razu gotowi, stąd prawdopodobnie jej zastanawianie się co dalej.
23.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nie, nie budźcie mnie...
Nie znaleziono jeszcze recepty na odkochanie, chyba żeby nowe zauroczenie… Ale coś mi się wydaje, że uporczywe uciekanie w fikcję jest takim wentylem bezpieczeństwa dla prawdziwych uczuć. Znam przypadki, że taki wentyl pozwala nie zwariować, ale mogą być i takie, gdy ku szaleństwu prowadzi… Dobrze się zastanów, czemu akurat on. Dlatego, że taki niezwykły, czy dlatego, że taki niedostępny?
9.11 | Kafeteryjny kącik porad
Ciemna strona duszy
Prawdopodobnie Twój mąż ocknął się w okolicach czterdziestki, że nie poznał jeszcze życia na tyle, żeby wiedzieć, czego w nim chce. Brakło mu dojrzałości, która pozwala określić cele bez pchania się w środek pożaru, żeby zobaczyć, „jak to jest”. Prawdopodobnie ma problemy z samym sobą, które pozwalają mu zagłuszyć tylko kolejne romanse powiązane z błyskiem łatwego podziwu w oczach nowych pań.
2.11 | Kafeteryjny kącik porad
Mój jest ten kawałek podłogi
Wydaje mi się, że tak naprawdę problemem nie jest obecność byłej żony, lecz raczej Twoje poczucie obcości w tej rodzinie. Wydaje mi się, że nie nabrałaś jeszcze pewności co do swojego miejsca przy boku męża i wśród jego rodziny... Dwa lata to jeszcze niedużo, zwłaszcza w sytuacji gdy widzisz, jak wrośnięta w rodzinę była Twoja poprzedniczka.
26.10 | Kafeteryjny kącik porad
Bez przebaczenia
Często też bywa tak, że kiedy pojawi się dziecko i minie pierwszy amok, mężczyzna oczekuje od kobiety, że wszystko wróci do normy i on znów znajdzie się w centrum jej zainteresowania. Niektórzy fatalnie znoszą konkurencję w tym zakresie. Porzucony i biedniutki, czuje się tak zdruzgotany, że szuka sobie kogoś, kto się nim zaopiekuje.
19.10 | Kafeteryjny kącik porad
Czy to właśnie ten, tylko ten?
Niestety, korzystanie z towarzyskich portali internetowych może przynieść, poza „wielką miłością do grobowej deski”, wiele rozczarowań. W sieci pełno jest ludzi spragnionych przygód, którzy dla swej wygody, korzystając z anonimowości, typują ofiary, następnie realizują swoje pragnienie przeżycia czegoś ekscytującego i znikają.
12.10 | Kafeteryjny kącik porad
Szkiełko i oko
Tu nie ma miejsca na wieloletnie studia empiryczne, bo żywa materia serca jest trudno gojącym się tworzywem. Wóz albo przewóz. Albo naprawdę Ci dobrze – przestajesz szukać i wiedziesz owocne, radosne życie singla (a przecież wielu singli je wiedzie) – albo Ci z tym źle i wtedy zaczynasz pracę nad sobą.
5.10 | Kafeteryjny kącik porad
Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani
Rzeczywiście, strasznie się kochacie. Przerażająco. Kto kogo przetrzyma, kto komu udowodni, że pociąga za sznurki. Litości! To nie miłość, to jakaś chora rywalizacja. Rozumiem, że to wciąga jak każda walka, każdy wyścig, ale – dziewczyno! – chcesz spędzać w czymś takim życie?
28.09 | Kafeteryjny kącik porad
Cyganeczka w cudzym ogródku
Zazwyczaj z trudem wierzymy w przyjaźń męsko-damską i zwykle mamy w tym sporo racji. Acz… Zdarzają się przypadki, i znam je osobiście, gdy taka przyjaźń wykluwa się, choć rzeczywiście początek bierze najczęściej z pierwotnego zauroczenia. Oczywiście kobieca emocjonalność niedobrze znosi nawet sytuacje „nieskonsumowanego” zauroczenia, więc już tu widzimy zdradę.
21.09 | Kafeteryjny kącik porad
Kometa
Ustalmy jedno: ogon, który ciągnie się za kometą, nie zawsze ją upiększa. Za Twoim mężczyzną snuje się niezbyt miła przeszłość. Może i wspomina ją jako fantastyczną, szumną i owocną, ale dziś sam chyba widzi, że wiele dobrego nie zwojował. I co z takim począć?
14.09 | Kafeteryjny kącik porad
Plastelina
Musisz się dobrze zastanowić, czego Ty chcesz tak naprawdę, jakie są Twoje pragnienia, plany, marzenia… To pierwszy krok, wbrew pozorom wcale nie taki łatwy. Ktoś, kto całe lata przywykł ulegać sile wyższej, nie do końca może być świadom, co w jego myślach jest własne, a co cudze.
7.09 | Kafeteryjny kącik porad
Cugle w garść!
W wymyślaniu samousprawiedliwień można szybko stać się mistrzem świata, ale nie tędy przecież droga. Czyż nie mam racji? Niestety, żaden psycholog nie udzieli Ci rad, które będziesz mogła zastosować w życiu, jeśli nie postanowisz ich zastosować i konsekwentnie nie zrealizujesz tego postanowienia.
1.09 | Kafeteryjny kącik porad
Wichry namiętności
Nie wygląda mi to najlepiej. Ten symbiotyczny związek przed urodzeniem dzieci – czy nie było to tak, że całym sobą wsparł się na Tobie, zdał się na Ciebie w prowadzeniu Waszego życia, a potem – gdy zaabsorbowały Cię dzieci – natychmiast poszukał sobie kogoś innego, na kogo może przerzucić swój ciężar egzystencji, z którym sam nie daje sobie rady?
24.08 | Kafeteryjny kącik porad
Coś w głowie się roi
Napisałaś, że zbyt wiele kwestii zależnych jest od Twojego wyglądu, ale przyznasz chyba obiektywnie, że nie chodzi o wygląd, tylko o Twój nastrój i nastawienie do siebie samej? I tu masz świętą rację. Jeśli postrzegasz siebie jako osobę nieatrakcyjną, problem zacznie się pogłębiać, bo zarazisz otoczenie swoim negatywnym podejściem i inni też zaczną Cię postrzegać w złym świetle.
17.08 | Kafeteryjny kącik porad
Nie kijem, to pałką
Ustalmy jedno: jak nie kijem go, to pałką. Jeśli sobie człowiek poukłada stosunki z byłą żoną, która mądrze podtrzymuje kontakt ojca z dzieckiem i nie mnoży absurdalnych trudności, to znajdzie się inna harpia, która mu życie podtruje. Szczerze mówiąc, słabo widzę Twój aktualny związek. A dlatego słabo, że już widziałam, co chorobliwa zazdrość robi z człowiekiem i jego bliskimi.
10.08 | Kafeteryjny kącik porad
Obrona przez atak
Ustalmy jedno: najlepszą obroną jest atak. I pewnie dlatego, czując, że naruszane są granice Twojego terytorium, atakujesz od lat, coraz bardziej zajadle. Nie chcę przez to powiedzieć, że mieszkanie z zaborczą teściową jest miłe i fajne, a Ty tego nie doceniasz. Ale patrząc obiektywnie, mam wrażenie, że Ty po prostu nie potrafisz wybaczyć mężowi, że nadal jest mocno związany ze swoją rodziną.
3.08 | Kafeteryjny kącik porad
Mądry Polak po szkodzie
Może dziewczyna czuła się niedoceniona, brakowało jej radości w Waszym wspólnym życiu. Nieraz już życie dowiodło, że związki, w których ludzie cieszą się nawzajem swoją obecnością i dają partnerowi wyraźne sygnały, że wspólne bytowanie jest dla nich ważne i jest źródłem przyjemności, trzymają się mocniej.
27.07 | Kafeteryjny kącik porad
Zero kalorii
Zakochanie nakłada nam czasem klapki na oczy. Obawiam się, że w Twoim przypadku są one przerażająco szczelne... Trochę trzeba przetrzeć oczy i, nie przekreślając tego związku, inaczej go poukładać. Zacząć więcej wymagać od tego chłopaka, egzekwować od niego odpowiedzialność, a nie zdmuchiwać mu pyłki spod stóp.
13.07 | Kafeteryjny kącik porad
Jak sobie pościelisz
Twoje dobro zależy tylko od Ciebie. Ale tu jest coś znacznie poważniejszego: dobro Twojej córki. I to jej mościsz na resztę życia to samo niewygodne łóżeczko. Nie sądzisz przecież, że jeśli matka w jej obecności będzie dawała sobą pomiatać i pokaże jej, że mężczyzna może bezkarnie posunąć się prawie do wszystkiego – to ona będzie w stanie mieć jakieś poczucie godności, własnej wartości, zdrowy stosunek do związku?
6.07 | Kafeteryjny kącik porad
Słaba widoczność
W mojej ocenie nie ma takiej możliwości, aby udał się związek bez kompromisów. Dla mnie to niefortunne sformułowanie, coś jak „przestudzony wrzątek” albo „ostry kąt prosty”. Albo prosty, albo ostry – albo wrzątek, albo przestudzona gotowana woda. Związek bez kompromisów oznacza, że przynajmniej jeden partner nie chce wyjść naprzeciw potrzebom drugiego. Gdzie tu miejsce na udany związek?
29.06 | Kafeteryjny kącik porad
Gaże, wojaże, apanaże
Któż z nas nie chciałby łatwiej żyć! Musisz jednak bardzo, niesłychanie uważać, żeby nie wciągnęła Cię machina zarabiania pieniędzy. Strasznie trudno jest się z niej wyrwać i coraz łatwiej poświęca się jej kolejne dziedziny życia. Najpierw czas narzeczeństwa, potem małżeństwo, potem macierzyństwo...
22.06 | Kafeteryjny kącik porad
Winien los zły czy my?
Ustalmy jedno: „Nie należy gniewać się na bieg wypadków, bo to ich nic nie obchodzi” – stwierdził Marek Aureliusz. I miał niestety rację. Czego nie można zmienić, trzeba zaakceptować... Wiem, ta perspektywa wydaje Ci się zupełnie nieatrakcyjna i może nawet nierealna, ale naprawdę nie bardzo widzę w obecnej sytuacji inne wyjście. Przy czym, uwaga – zaakceptować niekoniecznie znaczy „polubić”. Może oznaczać „tolerować, by przetrwać”.
15.06 | Kafeteryjny kącik porad
Zbyt krótka pępowina
Ustalmy jedno: przecinanie pępowiny jest bardzo bolesną operacją. Czasem – bolesną tylko dla jednej ze stron. Wymarzoną sytuacją jest, gdy rodzice wychowują dzieci tak, aby te uzyskały konieczną samodzielność i mogły, dobrze wyposażone psychicznie, odfrunąć z gniazd we własne życie. Ty nie miałaś tego szczęścia.
8.06 | Kafeteryjny kącik porad
Księżniczka na ziarnku grochu
Ustalmy jedno: świat nie jest przyjaznym miejscem dla obrażonej księżniczki. Rzekłabym, że jest nawet wrogim. Na każdym kroku czai się kolejna przykrość. A to trzeba dorosnąć, a to przejść na własny garnuszek, a to wziąć odpowiedzialność za starzejących się rodziców… Skandaliczna wręcz prawidłowość: trudności mnożą się z wiekiem. I te cholerne lata też płyną, złośliwie żłobiąc zmarszczki. No doprawdy, szczyt szczytów.
1.06 | Kafeteryjny kącik porad
Rzeczy nazwane po imieniu
Ustalmy jedno: najlepiej nazywać rzeczy po imieniu. I jakkolwiek bardzo próbujesz odsunąć od siebie ten pomysł, jesteś stroną trójkąta. Kochanką uwikłaną w romans z żonatym mężczyzną. Rzadkie spotkania wcale nie przemawiają tu na Twoją korzyść, świadczą raczej o tym, że panu z żoną układa się nie tak najgorzej (więc odskoczni potrzebuje rzadziej) albo ma Was kilka na zawołanie.
25.05 | Kafeteryjny kącik porad
Pojemność głowy
Ustalmy jedno: często w głowie się nam nie mieści właśnie to, co z naszej głowy wprost wychodzi. Sama napisałaś, że nie mieści Ci się w niej, jak można tak kogoś traktować. Ależ on Cię traktuje tylko tak, jak Ty sama siebie traktujesz! Nic więcej, nic mniej. Skoro sama chcesz w tym tkwić, pozwalasz mu na to, żeby był niemiły i dostawał w nagrodę Twoje ciało (i duszę, ale to chyba mniej atrakcyjna oferta) – no to powiedz mi, tak na logikę: czego Ty od niego chcesz?
18.05 | Kafeteryjny kącik porad
Studium przypadku
Ustalmy jedno: na ludzkich językach daleko się nie zajedzie. A że wehikuł nieperspektywiczny, nie należy poświęcać mu uwagi. Ludzie gadali, gadają i gadać będą. Liczy się to, jakie im ku temu daje się powody. Musisz sobie jasno ustalić priorytety, a z tego, żeby wszyscy Cię kochali, szanowali i nie szukali dziury w całym, zrezygnuj na wstępie.
11.05 | Kafeteryjny kącik porad
Fikcja (prawie) stosowana
Drżenie serca związane z domysłami na temat mężczyzny, wokół którego unosi się chmura feromonów... Ach! To cudowne. Gdy ma się naście lat. Potem staje się mniej zabawne, zwłaszcza dla otoczenia. Otoczenia, które chętnie widziałoby nas oczywiście w świetnym humorze, ale co najmniej równie chętnie miałoby w nas poważnego partnera na trudniejsze chwile życia. W tej roli trochę trudniej się sprawdzić...
4.05 | Kafeteryjny kącik porad
Historia SMS-em pisana
Ustalmy jedno: zaufanie jest niezbędnym fundamentem każdego związku. Jeśli nie ma zaufania, fundament robi się kruchy i łatwo go uszkodzić, a wtedy... katastrofa.
27.04 | Kafeteryjny kącik porad
Lustro weneckie
Wbrew powszechnej opinii to nie psycholog jako taki leczy cudze dusze. On tylko pomaga w odkryciu różnych prawd o sobie i jest niejako przewodnikiem. Przynajmniej w takich wypadkach, gdzie potrzebne jest tylko uporządkowanie rozmaitych spraw przeszłych i teraźniejszych, a nie poważna, głęboka psychoterapia. Dlatego polecam jednak spotkanie.
20.04 | Kafeteryjny kącik porad
Samo... samo... samo-dzielność!
Ustalmy jedno: nasze życie jest w dużej mierze takie, jakim je programujemy. Wiem, że nie zgodzisz się ze mną w pierwszej chwili, niewykluczone, że ten śmiały sąd w ogóle Cię zirytuje, jednak nie od dziś wiadomo, że przyjaciół bądź partnerów szybciej i łatwiej znajdują ludzie szczęśliwi i zadowoleni. I to nie ci szczęśliwi i zadowoleni na pokaz, tylko ci, których autentycznie rozpiera radość życia.
12.04 | Kafeteryjny kącik porad
Rzeka kłamstwa
Ustalmy jedno: duża rzeka powstaje z małych strumyczków. Jedna topniejąca zaspa to nic, ale kilkaset topniejących zasp podtopiło Toruń. Słusznie zatem martwisz się brakiem prawdomówności Twojego mężczyzny. Pytasz mnie o opinię, więc pozwalam sobie wrazić ją wprost: moim zdaniem małe kłamstwa najczęściej wiodą do dużych.
5.04 | Kafeteryjny kącik porad
Kula u nogi
Ustalmy jedno: przeszłość musi zostać za nami, by można było wyruszyć w przyszłość. Jeśli nie zamknie się za sobą drzwi, włóczy się człowiek po teraźniejszości z kulą u nogi, zawieszony między „było” a „będzie”. Rozumiem jednak, że ciężko jest ot tak, jednym gestem rzucić za siebie tyle lat życia, wspólnych planów, przyzwyczajeń...
29.03 | Kafeteryjny kącik porad
Osobowy do Kielc
Ustalmy jedno: pociąg osobowy do Kielc w końcu do Kielc dojedzie, nawet jeśli z wielogodzinnym opóźnieniem i z trudem. Miłość natomiast niekoniecznie dojedzie do obiektu westchnień i, co gorsza, nigdzie nie jest powiedziane, że pocztą zwrotną odpowiedź dotrze do nadawcy.
22.03 | Kafeteryjny kącik porad
Wątła nić
Ustalmy jedno: nie każdy facet ma opory przed związkiem. Znam wystarczająco wielu przedstawicieli płci męskiej, którzy nie tylko nie mieli najmniejszych oporów przed związkiem, ale nawet gorąco go pragnęli. Obawiam się, że zależy to od stopnia osobniczej dojrzałości, a nie od płci.
15.03 | Kafeteryjny kącik porad
Dyktando złości
Ustalmy jedno: złość nie jest doradcą najlepszym, jakkolwiek bardzo usłużnie pcha się jako pierwszy. A w sytuacji, którą opisujesz, złości jest tyle po wszystkich stronach konfliktu. Myślę, że niemały wpływ na zachowania córki Twojego męża może mieć jej otoczenie. Nie byłaś przyczyną rozstania, ale jeśli pojawiłaś się tuż po rozwodzie, nic nie stało prawdopodobnie na przeszkodzie, by Cię za taką przyczynę uznać...
10.03 | Kafeteryjny kącik porad
Ślady po gwoździach
Ustalmy jedno: gdy wyjąć gwóźdź, zostaje dziura. Szpachla, szlifowanie, malowanie – pomaga, wygląda lepiej, ale ślad zostaje...
To niełatwe żyć nadal razem po zdradzie. Niestety, mężczyźni rzadko zdradzają platonicznie, więc udręka związana z pracującą na wysokich obrotach wyobraźnią, zwłaszcza w pierwszym stadium odbudowywania związku, jest pewnie ogromna, wręcz nieznośna.
14.02 | Kafeteryjny kącik porad
Szara Eminencja Gęś
Ustalmy jedno: nic tak nie ułatwia porozumienia jak komunikacja wprost. Myślę, że powinniście się po prostu dogadać z właścicielem mieszkania, ustalić, czy deleguje on ciocię do dbania o porządek i reprezentowania swoich interesów. To powinno wyklarować sytuację, przynajmniej w zakresie tego, kto ma jakie kompetencje.
6.02 | Kafeteryjny kącik porad
Prostuj plecy i naprzód!
Ustalmy jedno: Nikt Cię nie będzie cenił wyżej, niż Ty siebie cenisz. I tu zapewne jest pies pogrzebany. A dlaczego właściwie miałabyś z definicji przegrywać z atrakcyjną przyjaciółką? Dlaczego masz sobie wmawiać, że możesz dojadać po niej resztki? Hę?! Nalegam, moja miła, żebyś popracowała nad poczuciem własnej wartości.
26.01 | Kafeteryjny kącik porad
Kapitan schodzi ostatni
Trzymaj fason! Nie trać nadziei już na wstępie. Cztery tygodnie to jeszcze nie jest bardzo dużo czasu. Po pierwsze, sam się jeszcze nie oswoiłeś z tą wiadomością, po drugie, działasz emocjonalnie, a i żona reaguje pewnie trochę inaczej niż zwykle.
19.01 | Kafeteryjny kącik porad
Spocznij!
Ustalmy jedno: życie „na baczność” jest niemożliwe. Prawdą jest, że czyha na nas trochę niebezpieczeństw, ale jakoś dziwnie mi się wydaje, że nie więcej niż w zamierzchłej przeszłości. Czyhają na nas zatem niebezpieczeństwa, prawda, ale nie dajmy się zwariować.
11.01 | Kafeteryjny kącik porad
Tłumaczą się winni
Ustalmy jedno: tłumaczą się głównie winni. Po co cokolwiek mu tłumaczyć? Możesz mu tylko, być może jako jedyna, uświadomić, że uczucia innych, choć są dla niego świetną zabawką, mają dla tych osób spore znaczenie. Dlatego też nie życzysz sobie kontaktu, bo nie lubisz inwestować czasu w sentymentalne znajomości bez perspektyw.
31.12 | Kafeteryjny kącik porad
Osiołkowi w żłoby dano
Ustalmy jedno: już Fredro przewidział, że i tak bywa.... „Trudny wybór, trudna zgoda - chwyci siano, owsa szkoda, chwyci owies, żal mu siana!” Trudny wybór, ale z przykrością stwierdzę, może nawet autorytatywnie, że nie do uniknięcia. Cóż... Na tym, między innymi, zasadza się dorosłość. Na podejmowaniu wyborów, na planowaniu, na dostosowywaniu swojego pojęcia o życiu do samego życia.
20.12 | Kafeteryjny kącik porad
U wodopoju
Ustalmy jedno: jeśli wielbłąda przyprowadzić do wodopoju, a on nie zechce skorzystać, nie ma takiej siły, która go do tego przymusi. Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których nie tylko małżeństwo, ale i rodzicielstwo jest w życiu nieznaczącym epizodem i którzy, zrywając więź z współmałżonkiem, zrywają ją niefrasobliwie również z dziećmi.
13.12 | Kafeteryjny kącik porad
Ciemność widzę, ciemność
Ustalmy jedno: jeśli nawet w obecności kompletnie niewidomego zapalić światło, on nadal będzie tkwił w ciemności. To jest jego przekleństwo, choć może też błogosławieństwo, bo gdyby zobaczył, jak dokoła siermiężnie i brudno...
8.12 | Kafeteryjny kącik porad
Sztuka nawigacji
Ustalmy jedno: fascynująco jest łapać nowy wiatr w żagle po długotrwałej ciszy. Trzeba jednak uważać, by na pełnych żaglach nie wpaść z całym impetem na skałę...
30.11 | Kafeteryjny kącik porad
Komórki do wynajęcia
Ustalmy jedno: dwie komory serca to nie jest jeszcze automatyczne przyzwolenie na jego podzielność. Przykro mi Cię o tym informować, jakkolwiek przypuszczam, że sama o tym wiesz. Prawda? Stąd wątpliwości.
22.11 | Kafeteryjny kącik porad
Dywersant gorszy niż wróg
Ustalmy jedno: dużo więcej szkód, niż zewnętrzny wróg, może wyrządzić dywersant. Ktoś, po kim się spodziewasz, że będąc po tej stronie barykady co Ty, będzie współdziałał z Tobą, nagle okazuje się być kimś, kto osłabia Twoją skuteczność, kto działa przeciw Tobie. Takie odkrycie może skutecznie osłabić morale walczącego...
15.11 | Kafeteryjny kącik porad
Byle nie dać się wyzyskać
Ustalmy jedno: instynkt samozachowawczy w naszych czasach tyczy się nie tyle śmierci w czasie polowań, ile dbania o własną skórę w machinie krwiożerczego kapitalizmu. Powiedz mi dziewczyno, jaka poważna, uczciwa, dobrze traktująca pracowników firma pozwala sobie na zatrudnianie kogoś „na gębę”, bez podpisania umowy?
8.11 | Kafeteryjny kącik porad
Motylem jestem, la la la...
Ustalmy jedno: entomologia to zajęcie, które wymaga dość bezwzględnego podejścia do życia biednych motylków i innych owadów. Trzeba takiego przyszpilić i pozbawić życia, by zachować w kolekcji piękny okaz. Niektórzy litościwi robią im klatki z woalu, wówczas jednak muszą się liczyć z tym, że motylek wybada jakąś szparkę, by przez nią udać się w świat.
2.11 | Kafeteryjny kącik porad
Ja, Ty i Mamusia
Ustalmy jedno: na swoim podwórku każdy musi sprzątać sam, inny może mu najwyżej uczynnie podać miotłę i potrzymać szufelkę, by łatwiej było wymieść śmieci. Niestety, ułożenie stosunków z rodzicami Twojego ukochanego należy wyłącznie do niego, a jemu się, jak widać, nie pali.
26.10 | Kafeteryjny kącik porad
Pajęcza nić
Ustalmy jedno: jeśli chce się pozbyć pająka, trzeba ciąć nić, nim nasnuje pajęczynę. Kilka cięć i prawdopodobnie się zrazi. A jeśli pozwolić mu się zadomowić, będzie snuł, snuł, snuł...
17.10 | Kafeteryjny kącik porad
Droga do samodzielności
Ustalmy jedno: mieszkanie z mamą, choćby najukochańszą, to zamknięcie sobie drogi do samodzielności. Nie ma sposobu na to, by mama traktowała Cię jak zwykłego, równego sobie współmieszkańca. Dla mamy zawsze będziesz córeczką. Zawsze będzie chciała wiedzieć, gdzie idziesz, o której wrócisz i będzie z niepokojem czekała na Ciebie.
10.10 | Kafeteryjny kącik porad
Góra jest górą
Ustalmy jedno: jeden drobiazg to pestka, góra to zawsze góra, czy złożona z drobiazgów, czy z litego granitu. Trudno się z tym pogodzić, ale tak właśnie jest. O oczywistej różnicy płci i wynikającej z tego różnicy potrzeb i postrzegania spraw emocjonalnych chciałabym nie wspominać, ale wspomnę, a co więcej – na niej się właśnie skupię.
21.09 | Kafeteryjny kącik porad
Skrócony termin ważności
Ustalmy jedno: małżeństwo to nie potrawa, którą należy spożyć przed upływem dwóch tygodni, inaczej się zepsuje. Wyluzuj, dziewczyno! Co to znaczy: już nie tak często? Chyba, że w ogóle nie zadzwonił od dwóch tygodni, to rzeczywiście może być powód do niepokoju.
7.09 | Kafeteryjny kącik porad
Supełek
Ustalmy jedno: im bardziej zacisnąć supełek, tym trudniej go rozplątać. Powiedz mi - naprawdę wierzysz, że jeśli nie mówisz dzieciom prawdy, to czynisz ich życie szczęśliwszym? Sądzisz, że one, zwłaszcza najstarsza pociecha, jeszcze nie zorientowały się, że między rodzicami jest coś grubo nie tak? Myślę Elu, że nie masz prawa okłamywać dzieci, nie leży to też w Twoim własnym i ich interesie.
1.09 | Kafeteryjny kącik porad
Co nagle, to po diable
Ustalmy jedno: co nagle, to po diable. Owszem, są sytuacje, gdy decyzję trzeba podjąć natychmiast, w jednej chwili, intuicyjnie, ale decyzje o macierzyństwie i małżeństwie oraz ewentualnym rozstaniu w ogóle nie mieszczą się w tej przegródce.
23.08 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaźń to nie akt własności
Ustalmy jedno: przyjaźń to nie akt własności. Czasami przyjaciołom, a zwłaszcza (niestety!) przyjaciółkom trudno się z tym pogodzić, ale każdy z nas ma prawo do własnego życia i własnych wyborów, niekoniecznie konsultowanych i poddawanych przyjacielskiemu zatwierdzaniu.
28.07 | Kafeteryjny kącik porad
Kosztowna nadopiekuńczość
Ustalmy jedno: nadopiekuńcza matka to jak nadopiekuńcze państwo. Pozbawione to głębszego sensu, natomiast ciągnie za sobą wielkie koszty, które - jak wiadomo - pokrywają najczęściej ci, którzy z tej nadopiekuńczości najmniej korzystają, a mówiąc wprost: którzy na niej tracą.
14.07 | Kafeteryny kącik porad
Życie to nie teatr
Ustalmy jedno: życie to nie teatr. Bycie aktorką to nie tylko talent, to w znakomitej większości bardzo ciężka praca. Jej efekty nie zawsze warte są sił, które włoży się w odegranie roli, zwłaszcza, gdy nie ma to być rola w spektaklu, a tak, jak sama piszesz, „na scenie życia”. Smutne jest to, że tu nie można wrócić do garderoby, zmyć makijażu i odprężyć się, zanurzając się w zwykłym życiu.
4.07 | Kafeteryjny kącik porad
Co było, a nie jest
Ustalmy jedno: nie ma przymusu. Nie ma przymusu lubienia kogokolwiek, nie ma przymusu akceptowania przeszłości partnera, nie ma zasadniczo w ogóle żadnego przymusu. Gorzej, że brak uczucia sympatii i akceptacji jego eks Tobie właśnie utrudnia życie. Tu zaczynają się schody...
14.06 | Kafeteryjny kącik porad
Nie deptać paprotek
Pielęgnacja kwiatów to nie tylko lanie wody. Z góry zaznaczam, że próbuję o tym przekonać nie tylko Ciebie, ale i siebie, i rzeszę podobnych. Zupełnie nie wiem, jak to się dzieje, że człowiekowi przestaje się chcieć (bo i kobiety osiadają w tej sprawie wielokrotnie na laurach). Wszyscy przecież wiemy, bo trąbi się o tym nie od dziś...
27.05 | Kafeteryjny kącik porad
Tylko tyle, czyli aż tyle
O zdradzie łatwo jest wydawać sądy. Tym łatwiej, im jest się młodszym i im mniej się przeżyło. Zdrada – to koniec. I naprawdę, drogie dziewczyny, pewnie słusznie. Jednak, gdy w grę wchodzi już wieloletni związek, dzieci, wspólne życie – sądy stają się jakby nieco mniej radykalne. To znaczy, pewnie całą sobą (lub całym sobą, bo nie tylko mężczyźni zdradzają) chciałoby się być radykalnym, bo tak dyktują zranione emocje...
11.05 | Kafeteryjny kącik porad
Miłość? Naturalnie!
Ludzie inteligentni nigdy się nie nudzą. W związku nie nudzą się ludzie inteligentni emocjonalnie. Na ten rodzaj inteligencji składa się między innymi empatia, czyli umiejętność współodczuwania emocji, i asertywność, czyli rozsądne dbanie o własne interesy, na dokładkę umiejętność czerpania radości ze spraw małych i codziennych. Pomaga to z pewnością budować stabilne, dojrzałe relacje międzyludzkie. Inteligencję emocjonalną można (i należy) poszerzać i ćwiczyć.
17.04 | Kafeteryjny kącik porad
Dużo nas do pieczenia chleba
Przebywanie w zatłoczonych pomieszczeniach niesie z sobą ryzyko uduszenia bądź złapania wirusa. Prawda? Dlatego też nie można pozwolić na to, by robiło się zbyt ciasno. Bo kiedy jest ciasno, czyli w pomieszczeniu przebywa zbyt wiele osób, jedni drugim odbierają tlen i nieszczęście gotowe. I tak jest, kiedy w związku pojawia się zbyt wiele osób.
21.03 | Kafeteryjny kącik porad
Zagrajmy w "małego łgarza"
Nieraz już pojawiały się tutaj listy od dziewczyn, które tkwiły w jakimś związku, wzdychając do poprzedniego. Nie chcę przez to powiedzieć, że Twój problem jest banalny, ale zwracam uwagę na fakt, że wiele osób boryka się z taką zagwozdką na sumieniu... Trudno jest z pewnością kochać, szanować i być uczciwym wobec kogoś, wobec kogo nie umie się do końca określić swoich uczuć.
16.03 | Kafeteryjny kącik porad
Na miłość nie ma lekarstwa
Śpiewały już o tym, zdaje się, gwiazdy rodzimej muzyki rozrywkowej za czasów mego dorastania. Trzebaby z jednej strony wziąć sobie to do serca i zakochiwać się, chi, chi, chi – ostrożnie, ale z drugiej... cóż począć z takimi źle ulokowanymi uczuciami? Niestety, jedynym w miarę skutecznym byłby program metodycznej eksterminacji, bo na lobotomię nie namawiam.
1.03 | Kafeteryjny kącik porad
Teściowa też człowiek
„Mój dom jest Twoim domem” to piękna maksyma, jednak niestety niezbyt trafiona w powszechnym podejściu. Niektórzy bardzo niechętnie witają nowych osobników na swoim podwórku. Niewielkim pewnie pocieszeniem będzie dla Ciebie fakt, że przyczyna nie leży (w każdym razie nie w większej części) po Twojej stronie.
14.02 | Kafeteryjny kącik porad
Za Jaśkiem do Śląska
Jakaś dziwna choroba zapanowała ostatnio. Uczeni zwą ją związkofobią, ja sądzę, że to powszechna, społeczna zgoda na niedojrzałość. Czymże innym jest łatwe nawiązywanie bliskich znajomości i zrywanie ich, gdy przyjdzie pora na podjęcie odpowiedzialności za zaangażowanie własne i cudze? Mały Książę wraz ze swą odpowiedzialnością za różę zjeżdża do lamusa, a na świecie zostaje kilkaset milionów Piotrusiów Panów, żyjących za wszelką cenę w Nibylandii.
7.02 | Kafeteryjny kącik porad
Kryzysowa narzeczona
Ustalmy jedno: przebywanie w polu zagrożenia lawinowego wymaga zachowania szczególnej ostrożności. W sytuacji, o której piszesz, sprawa jest o tyle utrudniona, że nie istnieje żadne Miłosne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, które w sytuacji podbramkowej wygrzebałoby Cię spod lawiny. Trzeba wykaraskać się samemu – właśnie czynisz to po raz pierwszy – i miejmy nadzieję, ostatni.
6.01 | Kafeteryjny kącik porad
Jeszcze na wiosnę się rozkręcę
Ustalmy jedno: każdy, kto upada na duchu, w końcu przeżywa małe zmartwychwstania. Osiecka też pisała: „Jeszcze z wiosną się rozkręcę...” Pech, że nie wystarczy raz zmartwychwstać. Trzeba to powtarzać raz jeszcze, i jeszcze raz. Ciebie spotkały wyjątkowo trudne próby, które w pojedynkę mogłyby złamać człowieka, a co dopiero, gdy dotykają go w komplecie. I obawiam się, że przyzwyczajona do tej patologii szukasz sobie następnych kłopotów.
22.12 | Kafeteryjny kącik porad
Między młotem a kowadłem
Ustalmy jedno: między młotem a kowadłem jest nieco trudniej, niż między ustami a brzegiem pucharu. W pierwszym przypadku gorączkowo zastanawiasz się, z której strony padnie cios, w drugim kontemplujesz rozkoszne możliwości, jakie przyniesie czas. Co wybrać?
14.12 | Kafeteryjny kącik porad
Dwoje na huśtawce
Ustalmy jedno: miejsce karuzeli jest na Bielanach. W każdym możliwym sensie. I nie każdy z taką samą ochotą korzysta z przejażdżki. A Ty swojemu narzeczonemu fundujesz ją, wyraźnie wbrew jego woli, nader często. Dobrze, że sama jesteś świadoma problemu, bo to pierwszy krok w stronę jego rozwiązania. Dostrzegłaś go zatem i cóż dalej? I patrzysz na niego, jakby nie od Ciebie zależało rozwiązanie.
30.11 | Kafeteryjny kącik porad
Gdy życie z faceta zdarło już maskę
Ustalmy jedno: Szuja! Naomamiał, natruł i nabujał – alleluja wesołego zrobił mi i znikł! Tak ten typ mężczyzny, znany nie od dziś, opisał niezapomniany Jeremi Przybora. Emocjonalne oszustwo. Niby nic, prawda? Pod żaden paragraf taki postępek nie podchodzi. Niby nie zbrodnia, nie przestępstwo. A jednak zdarza się i powoduje wiele szkód nie do oszacowania, bo to szkody wewnętrzne.
19.11 | Kafeteryjny kącik porad
Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go!
Ustalmy jedno: nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go! Zwłaszcza w sytuacji, gdy króliczek nie tylko ucieka, ale i przychodzi zaciekawiony do marchewki, którą mu się od czasu do czasu pomacha z daleka. Wymarzone pole do popisu dla Łowców Ideologicznych. Tychże cechuje niepewność co do celu i własnych intencji oraz skłonność do ucieczek.
11.11 | Kafeteryjny kącik porad
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma
Ustalmy jedno: wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. W stałym związku – źle, więc szukamy nowego, w nowym związku źle – wracamy do starego, w chwilach, gdy się nie układa myśl automatycznie biegnie wstecz albo w przód, wydumując idealny obraz tego, jak mogłoby być, gdyby nie było tak, jak jest. To nie przytyk, tak ma wielu ludzi.
26.10 | Kafeteryjny kącik porad
Światowid
Ustalmy jedno: na wiele twarzy mógł sobie pozwolić Światowid. Człowiek powinien mieć jedną i dbać o jej zachowanie w sposób odpowiedzialny i moralny. Prawdziwie moralny.
19.10 | Kafeteryjny kącik porad
Lodołamacz
Ustalmy jedno: lodołamacze konieczne są na Morzu Arktycznym. W życiu codziennym dobrze jest mieć twardy i niezłomny charakter, ale nie należy dobrowolnie pozbawiać się wrażliwości i potrzeb emocjonalnych. Tkwienie w związku, w którym się nie spełniasz, nie jest najlepszym wyjściem. Dla rozwoju sytuacji należałoby albo rozwiązać problem, albo rozwiązać związek.
13.10 | Kafeteryjny kącik porad
Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera
Ustalmy jedno: kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera. Właściwie w piekle poniewierają się obydwie strony, ta odbierająca i ta, której się odbiera. Jedna in spe, druga w dość boleśnie odczuwanej teraźniejszości. Dodajmy, teraźniejszości wirtualnej... Cała znajomość rozgrywa się na płaszczyźnie kompletnie odrealnionej, wśród słów pozbawionych rzeczywistości pozajęzykowej.
5.10 | Kafeteryjny kącik porad
Przyjaźń czy kochanie
Ustalmy jedno: już wieszcz nie umiał wskazać, co przyjaźń, a co kochanie. Może w takim towarzystwie raźniej będzie Ci posłuchać moich rozważań.
Jakże często miłość utożsamiana jest błędnie z drżeniem serca, porywem emocji, roztrzepotaniem na widok ukochanego! A tymczasem to tylko nieco reakcji chemicznych, przepływ feromonów, niewiele ponad to.
31.08 | Kafeteryjny kącik porad
Miłość goni tych, którzy przed nią uciekają
Ustalmy jedno: miłość goni tych, którzy przed nią uciekają... Ba, nie tylko goni, ale też dopada z niezmierną furią, jakby chciała nadrobić czas, kiedy delikwent się jej wymykał. Padło na Ciebie, cóż z tego, skoro nie wiesz sama: śmiać się czy płakać? Bo też trudny trafił Ci się partner do tej miłości.Chociaż z drugiej strony... czy aby na pewno tak trudny?
4.08 | Kafeteryjny kącik porad
Stara miłość nie rdzewieje
Ustalmy jedno: stara miłość nie rdzewieje. Piękne, prawda? Nie rdzewieje jednakowoż pod jednym, drobniutkim warunkiem: że jest w stałym użyciu. Tylko wówczas nie zastoją się tryby, nie obrosną rudo zębatki i zapadki. Inaczej.... Każdą ruinę można odczyścić, odszlifować, przelać odrdzewiaczem i nabłyszczyć. Zwłaszcza, że moda na starocie. No i co – i odczyszczamy, i wprawiamy w ruch, i okazuje się, że lata bezczynności pozostawiły ślad.
19.07 | Kafeteryjny kącik porad
Niektórzy mężczyźni są dziećmi
Ustalmy jedno, droga Jagodo – niektórzy mężczyźni są dziećmi. A dzieci o dzieciach nie myślą. Dzieci chcą mieć zabawki, dużo zabawek, i tylko dla siebie. Czy to będzie nowa superkolejka z imitacją stacji, gór i drzew, czy Nissan Patrol, pożądanie posiadania jest tak samo silne.



Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty

© 1999-2012 o2 wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.