Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

20.07.2004 | Domowe sposoby wspomagające leczenie

Zapalenie pęcherza moczowego

Co to jest zapalenie pęcherza moczowego?
Zapalenie pęcherza moczowego, zwane inaczej Cystitis spowodowane jest najczęściej przez bakterie, które dostają się przez cewkę moczową do pęcherza. Infekcja ta z kolei prowadzi do zapalenia śluzówki pęcherza moczowego, co wywołuje nieprzyjemne dolegliwości. Takie zakażenia zdarzają się wielu ludziom, jednak należy tu zwrócić uwagę, że częściej zapadają na nie kobiety i dziewczęta niż mężczyźni i chłopcy.

Dlaczego kobiety chorują częściej na zapalenie pęcherza moczowego niż mężczyźni?
Otóż dlatego, że cewka moczowa kobiety jest krótsza i szersza niż u mężczyzny, tak więc bakterie mają łatwiejszą drogę przebycia. U mężczyzn najczęstszą przyczyną powstania choroby jest powiększenie prostaty. Ryzyko zachorowania zwiększa się w obecności niektórych chorób, np.: kamieniach nerkowych, wadach układu moczowego, cukrzycy, czy też u osób, które mają założony cewnik. Zapalenie pęcherza moczowego nie jest przenoszone drogą płciową, ale infekcji sprzyja intensywny stosunek płciowy.

Objawy
Choroba objawia się częstym oddawaniem małej ilości moczu, które jest bolesne i piekące. Mocz zazwyczaj jest mętny lub nawet krwisty i ma „inny zapach”. Zdarza się, że towarzyszy temu gorączka i złe samopoczucie.

Domowe metody leczenia choroby
W momencie pojawienia się zapalenia pęcherza moczowego, mocz należy rozcieńczyć i zakwasić. Bardzo dobrym sposobem jest wypijanie przegotowanej wody (nie mineralnej) mocno zakwaszonej sokiem z cytryny lub kwasem askorbinowym w proszku (witamina C). Napój należy wypić w ilości ok. litra, do momentu aż organizm nie będzie w stanie go więcej przyjąć, potem, co pół godziny/godzinę wypijać po 1 szklance. Po dwóch dniach widać poprawę, mocz robi się czysty i klarowny a ból ustępuje. Innym sposobem jest wypijanie soku z czarnej porzeczki lub żurawin, co również zapobiega dalszym rozwojom bakterii atakujących cewkę moczową.

Można też stosować kurację ziołową, którą należy poprzedzić konsultacją z lekarzem. Jedną z nich jest kuracja zaproponowana przez Klimuszko:

  • Liść jeżyny,
  • Liść mięty pieprzowej,
  • Liść pokrzywy,
  • Kwiat bzu czarnego,
  • Koszyczek rumianku pospolitego,
  • Ziele krwawnika,
  • Ziele skrzypu,
  • Liść podbiału,
  • Kłącze pierzu.

    Jedna łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, odstawiamy pod przykryciem na 3 godziny i pijemy dwa razy dziennie jedną szklankę przed spożyciem posiłku. Wszystkich składników używamy w równych częściach.

    Gdy zaatakuje nas zapalenie pęcherza można sobie pomóc również w inny sposób, a mianowicie należy:

    1. wypić pół litra zimnej przegotowanej wody,
    2. napełnić dwa termofory gorącą wodą (lub dwie butelki), umieścić jeden pod krzyżem, a drugi w okolicy krocza, między nogami,
    3. spożyć łyżeczkę sody oczyszczonej rozpuszczonej w wodzie,
    4. zażyć dwa środki przeciwbólowe,
    5. pić tak dużo wody, jak tylko jest to możliwe,
    6. przed snem zrobić sobie nasiadówkę na gorącym, parującym naparze z mieszanki ziołowej Vagosan według zaleceń na opakowaniu oraz dodawać napar do kąpieli,
    7. iść do łóżka, przykryć się dwoma kołdrami i odpoczywać z nogami uniesionymi do góry,
    8. za każdym razem po oddaniu moczu delikatnie umyć i osuszyć swoje genitalia,
    9. opróżniać pęcherz tak bardzo, jak to tylko możliwe,
    10. przez co najmniej dwa tygodnie zażywać dwa razy dziennie, rano i wieczorem, po dwie kapsułki leku zawierającego błękit metylenowy, np. Ginjal, ponieważ odkaża pęcherz i cewkę moczową.

    Kiedy należy udać się do lekarza?
    Gdy już wiemy, że zapalenie pęcherza nie ustępuje lub nasz stan nie poprawia się po kilku dniach samodzielnego leczenia, należy udać do lekarza. Ponadto musimy skorzystać z jego porad, gdy:

  • zapaleniu pęcherza towarzyszy wysoka gorączka,
  • mocz zawiera krew,
  • zapalenie pęcherza występuje u mężczyzn lub u dzieci,
  • zapalenie pęcherza występuje u kobiet w ciąży.
  • Małgorzata Grudzińska, malgorzata@kafeteria.pl
    Wersja do druku

    Wasze komentarze

    Autor: ewa  20.07.2004 zgłoś

    Kto wytrzymałby 2 dni na samej wodzie zakwaszanej przy bólu pęcherza! W takiej sytuacji idzie się do apteki i prosi o FURAGIN. Bez tego ani rusz, wierzcie mi!

    Autor: Sali di Maga  20.07.2004 zgłoś

    Furagin jest tylko na receptę. Mimo to popieram Ewę. Nie ma co czekac, bo można zwariować z bólu i od ciągłego latania do toalety. Trzeba iśc do lekarza po receptę na antybiotyk (Furagin, Urolin, Nolicin, etc). Pozdrawiam wszystkie chore i zdrowe!

    Autor: Ania  20.07.2004 zgłoś

    Bardzo często chorowalam na zapalenie pęcherza i w większości przypadków leczyłam się sama domowymi i babcinymi sposobami czyli takimi jak tu zaproponowano. Są skuteczne mimo wszystko i z pewnością nie tak inwazyjne jak Furagin czy inne leki z tej grupy. Mam też jedną radę dla tych pań którym te dolegliwości uprzykrzają życie. Mianowicie dobrze jat się podmyć po kazdym wypróżnieniu, bo to właśnie najwięcej bakterii powodujacych zapalenie pęcherza bierze się z bliskości odbytu. Trzeba więc utrzymywać to miejsce w ciągłej czystości. Pozdrawiam!

    Autor: jana  20.07.2004 zgłoś

    A profilaktycznie przy nawracających zapaleniach pęcherza warto łykać Vitabutin - sproszkowane żurawiny. Kapsułki pomyślane specjalnie dla kobiet. I wziąć sobie do serca apele o wypijanie duzych ilości wody na co dzień. Ja chorowałam kiedyś bardzo często, brałam antybiotyk za antybiotykiem, doprowadziło mnie to tylko do grzybic. Aż w końcu jeden mądry urolog powiedział mi, ze z pęcherza więcej bakterii można wypłukać wodą niż wybić antybiotykiem. Odtad piję dużo wody, czasem idę do sauny, po której wypijam co najmnie 1,5 litra wody - i od paru lat nie pamiętam, że mam pęcherz! Pozdrowienia!

    Autor: kasia  20.07.2004 zgłoś

    Dzieki za ten artkul:)

    Autor: daria  20.07.2004 zgłoś

    Ja od dziecinstwa mam problemy z nerkami i mam bardzo czesto zapalenia pęcherza i cewki moczowej, tak, ze kiedy mam isc do ubikacji jest to chwila bólu nie do wytrzymania. Ale gdy tylko sie to pojawi zarzywam Furagin i witamine C oraz podmywam sie TAMTUM ROSA jest to proszek, który rozpuszcza sie w wodzie. Działa przeciw barkteryjnie i od razu łagodzi ból. Polecam dostepne z saszetkach bez recepty.

    Autor: madzia  20.07.2004 zgłoś

    wiem co to chory pęcherz.i nerki.bardzo dobry i nie drogi a zarazem bez recepty jest Urosept.

    Autor: Bogna  20.07.2004 zgłoś

    Ja będąc w ciązy miałam zapalenie pęcherza,nie wiedziałam że to może źle odbić się na dziecku.Kiedy urodziłam dziecko okazało się że Ono miało bakterie w moczy ,co mogło być spowodowane moją choroba podczas ciąży -tak powiedzieli mi lekarze,czego bym nie przepuszczałą za nic w świecie...U dziecka to straszna męczarnia więc będą c w ciąży kobiety uważajcie na Siebie...

    Autor: Sonia  20.07.2004 zgłoś

    Urosept? Eee, te ziolowe tabletki nie pomagaja, a przynajmniej nie w momencie kiedy pecherz juz boli! Zgodze sie z opinia ze furagina jest najlepsza... na szczescie mimo ze jest na recepte udaje mi sie ja zdobyc. Przeszlam juz kilka razy ostre zapalenie pęcherza, jak nigdy nie mialam tak teraz mam w kolko! Przestalam juz chodzic z tym do lekarza bo mimo osłon dostaje po antybiotykach grzybicy. Przyznam sie ze z domowych sposobow nie korzystalam, bo ciezko byloby mi np wypic tyle zakwaszanej wody!

    Autor: ewasek  20.07.2004 zgłoś

    mam przewlekłe zapalenie pęcherza (przynajmniej tak powiedzial mi lekarz) od ok 2 lat choruje a doszło do tego z powodu ze raz mocno zmarzłam w nogi zimą, teraz musze sie pilnowac bo nawet taka drobnostka jak zimne krzesło czy ławka moze u mnie wywolac zapalenie pęcherza. Zgadzam sie z tymi opiniami ze furagin jest najlepszy, a co do lekarzy to przestalm juz do nich chodzic bo bez przerwy przepisywali mi antybiotyki a zaden nie byl w stanie mnie wyleczyc, tylko sie po nich zle czułam. Lecz w artykule pominięto jedną wazna sprawea mianowicie to ze zapalenie pecherza moze pojawiac sie na tle hormonalnym i wtedy z reguły wystepuje przed miesiaczka. Mojej kolezance która tez niestety choruje na ta uciazliwa chorobe lekarz zalecil jesc codziennie jogurt ja tez proboje i od miesiaca nie mam zapalenia pecherza. Wszyscy co maja i cierpia na te przykrą dolegliwosc niech pisza jak sobie z nia radza, pozdrawiam wszystkich trzymajcie sie

    Autor: asia  21.07.2004 zgłoś

    do ewy..... chyba zle przeczytalas artykul.........nie jest tam napisane ze procz tej wody masz nic nie jesc.... a ten napoj polecam.........wyprobowalam i nawet nie mam nawrotow choroby........

    Autor: Aqula  21.07.2004 zgłoś

    Tak też to przezyłam,ból nie do zniesienia.Miałam krwotoczne zapalenie pęcherza , przypominało to rodzenie kilku kropelek co kila minut.Zgłosiłam się do lekarza, zalecono mi nasiadówki z roztworu azucalenu i m.in.Spasmoline-działa rozkurczająco i przynosi ulge.Już w kilka godz od zażycia czułam się lepiej.Rada z wypijaniem duzej ilości wody mineralnej-najlepiej niegazowanej-jest absolutnie trafiona. Pozdrawiam - trzymcie się ciepło i zdrowo!

    Autor: Katarzyna  21.07.2004 zgłoś

    Nie bagatelizujcie dziewczyny zapalenia pecherza! Kiedy pojawiaja sie opisane wyzej objawy (zwlaszcza krwiomocz), spieszcie do dobrego urologa. Najwazniejsze jest skuteczne leczenie. Domowe sposoby sa OK jako uzupelnienie kuracji, ale te bakterie trudno jest zwalczyc. Zeby uniknac stanow przewleklych, trzeba wziac antybiotyk np zinnat + oslona (choc ja nie uniknelam grzybicy...) a potem lekarz przepisal mi jeszcze 2 opakowania trimesanu i 1 furaginu. Zazywalam to wszytko prawie 2 miesiace, ale od tamtej pory - jest spokoj swiety. Dobra jest tez herbatka z aronii - dziala moczopednie. Pozdrawiam!

    Autor: Ona  22.07.2004 zgłoś

    Najlepsza jest żurawina i nic jej nie przebije!!! Po kilku latach leczenia antybiotykami: pije żurawinę jak tylko czuje ze się coś zaczyna i proflilaktycznie. Najlepsze są herbatki z Horteksu. Jadłam też żurawinę ze słoika. Z sokami kupnymi trzeba wybierać aby były naturalne z żurawiny a nie tylko dodany "smak żurawinowy". ;) Żurawina działa tak jak antybiotyk - szybko i skutecznie - nie ma lepszego lekarstwa na zapalenie pęcherza!!! Zioła działają powoli - a nie można przecież funkcjonawać normalnie przy zapaleniu.

    Autor: szatynka  23.07.2004 zgłoś

    Bardzo dobre na zapalenie pecherza i cewki moczowej są zioła Urovit, działają moczopednie i przeciwbakteryjnie, już po dwoch wypitych szklankach bol ustepuje naprawde polecam.

    Autor: kate  23.07.2004 zgłoś

    Przy zapaleniu pęcherza koniecznie należy zrobić posiew moczu i antybiogram aby ustalić na które antybiotyki są wrażliwe bakterie.Jest to bardzo ważne,ponieważ lekarze często wypisuję antybiotyki "w ciemno" ; w przypadku gdy baktreria jest odporna to lek nie zadziała!!! Ja również chorowałam na tą chorobę przez ok.2 lata.Lekarz non stop przepisywał mi furaginę, która pomagała tylko dorażnie.Po kilku dniach zakażenie wracalo(wystarczyło spać bez kołdry w nocy w samej bieliznie).Dopiero kiedy trafiłam do dobrego lekarza zrobono mi posiew i dostałam odpowiedni antybiotyk.W ten sposó mam spokój od dłuższego czasu. Polecam jeszcze preparat Vitabutin, jest naprawdę dobry.Można go brać zarówno podczas zakażenia jak i profilaktycznie. Oczywiście zgadzam się z wszystkimi radami które zostały umieszczone w artykule!!! Pozdrawiam wszystkich a chorym życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    Autor: Monika_  23.07.2004 zgłoś

    Ostatnio też dopadło mnie zapalenie pęcherza. Najpierw pobiegłam do lekarza i zjadłam antybiotyki, ale gdy po kilkunastu dniach znów poczułam znajomy ból-postanowiłam wypróbować inne metody. Spróbowałam akupresury-to taka metoda masowania odpowiednich miejsc na stopach. Pomogło. Ból przechodzi po 10 minutach masowania. Trudno mi teraz dokładnie opisać miejsca, które się masuje ale zachęcam do poszukania informacji na ten temat. Taka metoda nie szkodzi i zawsze można nią podeprzeć konwencjonalne leczenie.

    Autor: kiki  23.07.2004 zgłoś

    Chciałam dołączyć swoją uwagę.Kobiety które mają takie dolegliwości nie powinny wstrzymywać moczu!!!!!!!!!

    Autor: Małgorzata  24.07.2004 zgłoś

    Witajcie. Ja choruje na to pół roku. O dziwo nie odczuwam bólu przy oddawaniu moczu, czasem boli mnie krzyż i podbrzusze. Ale najuciązliwsze jest to że latam co 0,5 godziny do ubikacji!!!Nie mogę iśc do sklepu, na miasto, no nigdzie, publiczne toalety są obrzydliwe. Mam 21 lat i zalegam w domu bo boje się wyjść, wychodze tylko do pracu lub na uczelnię, czasem sama droga to dla mnie ogromny sres. Lekarze w ciemno przepisali mi juz parę antybiotyków, na posiew poszłam sama prywatnie bo nikt mnie na to nie skierował, powiedziała mi o tym znajoma. Posiew nic nie wykazał, ale mam duzo leukocytów w moczu, teraz czekam na wyniki badań ginekologicznych bo przypuszczlnie mam Chlamydię i zapalenia dostałam od infekcji dróg rodnych. Dostałam na próbe Abaktal i jak na razie po tym czułam sie najlepiej, Nolicin, Bactrim, Furalgin, Palin, Urosept, zioła...itd. Nic mi nie pomogło. Jeżeli ktos odczuwa takie dolegliwości niech od razu idzie do laboratorium na posiew i badanie moczu, bo lekarze (przynajmniej ci z ośrodków) to olewają i bagatelizują, wydałam już troche kasy na badania bo wszystko prywatnie musze robić. Są wakacje a ja nie moge nawet wyjechać nad jezioro, bo samej drogi przeciez nie przetrzymam, pije tylko po powrocie do domu jak jestem pewna że nigdzie nie będę musiała juz wychodzić, tak cały dzien chodzę "sucha" bo zrobie w majtki. Wiem że nie jestem jedyna i to jest przykre. Dlaczego jeszcze nic nie wymyslili na to żeby pozbyc sie tego na zawsze??!! Jestem normalnie zła. :(

    Autor: niunia  24.07.2004 zgłoś

    Wszystkie rady bardzo trafne i niezwykle cenne. DZIEKUJĘ i dodam coś od siebie: moja pani ginekolog poradziła mi, żeby po każdym takim zachorowaniu brać jedną tabletkę furaginu i witaminy C (aby zakwaszać mocz) na noc przez min. 2 miesiące. Naprawdę pomaga! Zapomniałam już co to zapelenie pęcherza. Pozdrawiam wszystkie cierpiące i te już mniej! :

    Autor: joko  24.07.2004 zgłoś

    Do Małgorzaty.Jeżeli to chlamydie, a przypuszczalnie tak jest,bo to przeważnie one są odpowiedzialne za zapalenie pęcherza,to polecam ci antybiotyk o nazwie ROVAMYCIN ,który to własnie owe paskudy zaatakuje.Tylko to musi być ta silniejsza dawka.Do tego polecam zażywać Furagin.A więc po receptę do lekarza,i zyczę szybkiego powrotu do zdrowia.

    Autor: KAROLA  26.07.2004 zgłoś

    WSZYSTKIE RADY SĄ WSPANIAŁE, TYLKO JEST JEDEN PROBLEM JAK CIĘ ZAATAKUJĘ ZAPALENIE JAK DŁUGO MOŻNA CZEKAĆ I FUNKCJONOWAĆ NORMALNIE DO CZASU AŻ CI PRZEJDZIE , A ŻYĆ I PRACOWAĆ MUSISZ? JA W TAKIM MOMENCIE POŁYKAM NA POCZĄTEK 2 TABL. NOLICIN I PRZEZ NASTĘPNE 5-7 DNI ŁYKAM JE WG ZALECEŃ NA OPAKOWANIU, DUŻO PIJĘ (PONOC POMAGA TEŻ PIECIE MLEKA-TRUDNO MI JEDNOZNACZNIE TO OKRESLIĆ BO PIJĘ WSZYSTKO CO TYLKO MOŻNA)WTEDY SZYBCIEJ MI PRZECHODZI NAWET NAJGORSZE CZĘSTĘ POPUSZCZANIE MOCZU I PARCIE SZYBCIEJ MIJA. JESTEM PEŁNA PODZIWU DLA WSZYSTKICH CIERPIĄCYCH DZIEWCZYN. NAPRAWDĘ ZASTANAWIAM SIĘ CZY PRZY TAK WIELKIEJ LICZBIE CIERPIĄCYCH I TAK LEKCEWAŻĄCYM PODEJŚCIU DO TEGO PROBLEMU LEKARZY -PONOĆ TO NIC WIELKIEGO - NIE MOŻNA ZNALEŚĆ LEKU KTÓRY BY RAZ NA ZAWSZE WYELIMINOWAŁ TO ŚWIŃSTWO? GDZIE TA ROZWINIĘTA MEDYCYNA SKORO NIE POTRAFI SOBIE PORADZIĆ JEDNORAZOWO Z ZAPALENIEM? MOŻE WYPOWIE SIĘ JAKIŚ FACHOWIEC NA TEN TEMAT , ZAZNACZAM FACHOWIEC A NIE JAKIŚ TAM BĘĆWAŁ .POZDRAWIAM , PEŁNA SZACUNKU /KAROLA

    Autor: jagoda  26.07.2004 zgłoś

    a czy posiew trzeba zrobić gdy złapie cię ból czy jak się wyleczysz?

    Autor: Małgorzata  26.07.2004 zgłoś

    Dzieki Joko. Powiem o tym mojej lekarce,mam nadzieję że mi pomoże bo mam juz dosyć. A do Jagody: Posiew zrób jak tylko zaczynasz odczuwać pierwsze objawy zapalenia. Potem to sie może zamienić w stan przewlekły jak u mnie, wtedy raz to sie ma i po pewnym czasie ni stąd ni z owąd znów sie pojawia, jak jest stan gdy te bakterie sie usypiają to nic posiew nie wykryje, niektóre bakterie mozna wykryć tylko przez specjalne badanie ginekologiczne. Lepiej zrobic to szybciej i nie czekac aż lekarz Cie na to skieruje, bo nie skieruje.

    Autor: Jaga  26.07.2004 zgłoś

    Mialam zapalenie ukladu moczowego,oczywiscie bylam u lekarza ,dostalam antybiotyk,ale nie wystepowal u mnie objaw bolesnego oddawania moczu,za to temperatura przez trzy dni siegala do 41 st.oczywiscie przezylam te dni tylko na wodzie,przy tak silnym bolu brzucha nie dalo sie nic jesc

    Autor: beyba  27.07.2004 zgłoś

    zapelenia ukladu moczowego mam wlasciwie stale - od 6-7 lat. Pomimo, ze lekarze przepisywali mi antybiotyki, mialam zrobiona urografie, bralam szczepionke (w tabletkach-przyjmuje sie ja 3 miesiace albo i wiecej) Uro-Vaxom - MOZE INNYM POMOZE, WIEC WARTO O NIA ZAPYTAC LEKARZA (mam wade rozwojowa nerek i pecherza-podwojne uklady kielichowo-miedniczkowe i uchylek pecherza, co niestety sprzyja zapleniom ukladu moczowego) to nic mi nie pomogli. W szpitalu lekarz powiedzial, ze mam nauczyc sie z tym zyc. No i nauczylam sie - furagin i urosept i leki przeciwbolowe mam zawsze przy sobie, bo dopasc mnie moze wszedzie! Niestety zapaleniom pecherz sprzyjaja stosunki plciowe - czasami juz nawet nie chce mi sie myslec o seksie, a nie mam wyjatkowych potrzeb. Ale jeden urolog podpowiedzial mi metode zabezpieczania (przed stosunkiem) cewki moczowej - trzeba wprowadzic tam odrobine masci chlorchinaldin. Nawet dziala! Oczywiscie picie, nasiadowki, cieple oklady - to wszystko pomaga, ale jak atak jest ostry - to tylko pomaga mi furagin i srodki przeciwbolowe! Trzymajcie sie, moze uda sie nam kiedys tego pozbyc - a swoja droga lekarze niesamowicie bagatelizuja ten OKROPNY PROBLEM, CO NIESAMOWICIE POTRAFI UTRUDNIC ZYCIE!!!

    Autor: Magda  27.07.2004 zgłoś

    Czy ktoś wie w jakich ilościach należy brać Furagin?

    Autor: alicja  27.07.2004 zgłoś

    Witam!! Mam ogromny problem. 1,5 roku temu rozpoczęłam współżycie. Od tego momentu pojawił się problem bólu wokolicach cewki moczowej. Maiałam robione posiwey i wymazy (jak na razie tylko w pierwszym była bakteria Gadenella vaginalis) a każdy następny posiew i wymaz była w porządku, Ja natomaist mam ogromne bóle cewki które towarzyszą mi przez cały dzień. Ból objawia się paleniem i pieczeniem w kroczu-nie ma tutaj znaczenie czy oddałam mocz czy też nie. Choć przyznaje że potęguje się ten ból około pół godziny po jego oddaniu. Już nie wiem co mam robić. Mam pytanie czy taki ból cewki moczowej może mieć związek z endomitriozą, którąu nie podejrzewają, cz teżnie??? A może któraś z was miała taki problrm Proszę o pomoc

    Autor: bolonia  27.07.2004 zgłoś

    Tak, niestety moze miec to zwiazek z endometrioza. Chorowalam na ciagle zapalenie pecherza i nie mozna bylo znalezc przyczyny mimo wielu badan. Dopiero po potwierdzeniu i dokladnym zdiagnozowaniu endo, pozbylam sie problemow z pecherzem. Najwazniejsze: -duzo pic -zurawina -regularna sauna

    Autor: jagoda  28.07.2004 zgłoś

    tak bardzo chciałabym zapomnieć ze mam pęcherz dzisiaj znowu mnie boli po spędzeniu upojnej nocy z mężem to zaczyna denerwować czy myślicie ze prezerwatywy mogą pomóc ?

    Autor: lena  28.07.2004 zgłoś

    znalazlam te strone i cale szczescie... zaczynaja sie u mnie typowe opisane objawy- pieczenie i oddawanie moczu metoda "kropelkowa" z czestotliwoscie co 15 minut. poradzcie prosze do jakiego lekarza udac sie najpierw zeby nie tracic czasu na zbedne wizyty? bede wdzieczna za pomoc!

    Autor: Małgorzata  28.07.2004 zgłoś

    Powinnaś od razu iść do urologa, prywatnie, przynajmniej Cię wyśle na badania, niestety też prywatnie. Nie trać czasu na internistów bo przepiszą Ci antybiotyk bez badań i mogą nie trafić, powiedzą Ci że to nic takiego, a to wcale nie jest nic takiego. Im szybciej zrobisz badania tym szybciej dostaniesz odpowiednie lekarstwo. Odradzam lekarzy z przychodni państwowych. Lepiej trochę zapłacić i mieć spokój, przynajmniej na jakis czas bo to nawraca.

    Autor: kate  28.07.2004 zgłoś

    Do leny: proponuję najpierw żebyś zrbiła sobie prywatnie posiew moczu( w aptece kupuje sie specjalny pojemnik) i poszła do laboratorium .Tam Panie poinstruują Cię jak masz pobrać mocz.( o jakiej porze itp.). Następnie jak będziesz miała wynik z antybiogramem,czyli spisem antybiotyków na które są wrażliwe bakterie występujące u Ciebie, idż do lekarza.Ja prponuję wizytę u lekarza ogólnego ponieważ jeśli przyjdziesz z konretnym wynikiem to na pewno przepisze Ci antybiotyk który pomoże a nie będziesz dodatkowo musiała płacić za prywatną wizytę u urologa. Poza tym stosuj wszystkie rady które przeczytałaś w artykule, to naprawdę pomaga. Jeśli po tym wszystkim Ci nie przejdzie warto zastanowć się nad wizytą u urologa. Aha, a to że nawraca ta choroba to nie do końca prawda! Ja chorowałam dwa lata i w końcu uczyłam się na błędach,ale w końcu się wyleczyłam. I od tamtej pory odpukać mam święty spokój.

    Autor: ami  28.07.2004 zgłoś

    pomocy wlasnie wzielam nolicin i pecherz mnie bolo i spuch czy to normalne pomocy !!

    Autor: Małgorzata  29.07.2004 zgłoś

    Mi na początku przepisali Nolicin, bez badań, okazał się nietrafiony i po trzech dniach też mi wszystko spuchło. U Ciebie byc może jest to samo.

    Autor: Gabi  29.07.2004 zgłoś

    Na natychmiastowe pozbycie sie tych nieprzyjemnych objawów najleprzy jest URENIL.

    Autor: iza  29.07.2004 zgłoś

    Do Magdy Ja zażywałam furaginum trzy razy dziennie,ale z przepisu lekarza.Jest to już lek silnie działający,dlatego radzę ci udaj się do lekarza.A przedtem zrób sobie badanie moczu.Być może nie będzie potrzeby zażywania tego lekarstwa.A jeśli mogę jeszcze ci coś doradzić,świetnym lekiem na choroby pęcherza czy nerek ,jest woda mineralna ''JAN''.Sprawdzony środek przeze mnie ,oczywiście w delikatnych zapaleniach.

    Autor: lena  29.07.2004 zgłoś

    dziewczyny! wczoraj myslalam ze nie wytrzymam, biegalam do lazienki co chwila i bol na dodatek zaczal sie nasilac. Wzielam furagin (na szczescia pani w aptece po znajomsci wydala bez recepty:-) ) i dzis juz o niebo lepiej :-) Poza tym litry wody!! Jutro ide do lekarza z wynikami badania moczu.. zobaczymy co dalej.. jeszcze pytanie: czy mozna rozpoznac kiedy choroba pojawia sie w zwiazku z kontaktami seksualnymi?? (tzn. czy np. po jakims konkretnym czasie os stosunku sa objawy itp itd.) no i jak sie przed tym chronic??

    Autor: Zula  30.07.2004 zgłoś

    Moja "przygoda "z zapalemniem pecherza zaczela sie od zimnego prysznica ...wiec sie pilnuje, ale zauwazylam ostatnio, ze nawroty bolu cewki moczowej powracaja po stosunku. Dlaczego? Jak temu zapobiegac?

    Autor: Adusia21  30.07.2004 zgłoś

    dziewczyny! ja dostaje zapalenia pecherza moczowego po kazdym stosunku. MA chlopaka od 2 miesiecy i juz od pierwszej nocy z nim spedzonej bylo cos nie tak. Z bolu nie moglalm wytsrzymac. W tym tygodzniu poszlam do lekarza. Dostalm furagin ocywiscie no i jeszcze antybiotyk nevigramon w kapsulkach. Zawsze na tego rodzaju dolegliwosci pomagaly mi leki z zawartoscia amokcycyliny. Pierwszy raz pojawila sie u mnie tempetratura. A choruje juz po raz 4. Czy jestem na to sakzana do konca zycia?? jak ma wygladac moje wspolzycie z mezczyzna?? na temat tej wody, co sie ja powinno pic. Ja caly czas pochalmniam wode litrami. Mimo wszystko achorowalam. teraz czesciej chodze do ubikacji, ale odkad pierwszy raz zachorowalm do kibelka latam co jakies 0.5 godzuiny na przykad po wypiciu herbaty. To straszne. wstyd mi przed moim chlopakim ze ja mam problemy z tym pecherzem. Wstyd mi w ogel jak idee do kogos w gosci i co chwilkr musze do WC. Czasami nawet pierwsza rzzecza jaka robie po przekroczeniu progu nieznanegom mi domu, jest odwiedzanie toalety. To straszne!!!! nie che tak juz zyc!!!

    Autor: nela  31.07.2004 zgłoś

    Pomózcie właśnie dopadło mnie zapalenie pęcherza, strasznie kłuje i piecze. W dodatku nie wiem czy moge wziąść furagin, podejrzewam, ze mogę być w ciąży, co prawda to zaledwie 5 dni po owulacji wiec w zaden sposób tego nie sprawdzę, a barzdo cierpię, czy urosept i dużo płynów wystarcza?

    Autor: Ala  31.07.2004 zgłoś

    Ja niestety też mam ten problem jakim jest częste zapalenie pęcherza. Udałam sie ostatnio do urologa bo mam dosyć tych ciągłych nawrotów. Urolog przepisał mi uro-vaxom i lekarstwo, które zrobiono mi w aptece. Niestety nie mogę się odczytać z jakich składników jest zrobione wiem jedno po nim oddaję mocz na niebiesko na razie czuję się świetnie. Poinfomuję po całej kuracji czy skuteczna czy nie. Trzymajcie za mnie kciuki. A dużo pijcie, pijcie, pijcie. Furaginu też za dużo nie bierzcie bo się uodpornicie tak jak ja.

    Autor: Monika  31.07.2004 zgłoś

    Ja również mam ten problem, pojawia się on jedynie po stosunku. Lekarz zalecił mi brać tabletkę furaginu po stosunku naprawdę pomaga ale ile można brać tych proszków. Może ktoś ma sposób pomocy bez brania chemikaliów tylko naturalne metody? Poza tym inny lekarz stwierdził, że nie można w ten sposób postępować gdyż bakterie się uodparniają więc już naprawdę nie wiem co jest prawdą, a ja chcę tylko żeby tak nie bolało. Z resztą furagin można dostać jedynie na receptę więc to też jest pewien kłopot. Wspomagam się jeszcze tym, że smaruję okolice intymne maścią Clotrimazol, która jest bez recepty. Jak znacie skuteczną metodę proszę pomóżcie bo czasem to nawet odechciewa mi się współżycia. Z góry dziękuję.

    Autor: kojo  31.07.2004 zgłoś

    Tez miałam problemy z pęcherzem głównie po stosunku, żeby było ciekawiej rozwiązanie tego problemu podsuneła mi babcia! Trzeba pić dużo wody w ciągu dnia, tak jak zalecane jest zreszta ok 2 litrów. Wtedy nie będzie problemów z oddaniem moczu PO stosunku, a to bardzo ważne, bo wtedy oczyszczamy nasze myszki z różnych nieprzyjemnych bakterii. To naprawdę działa!!!

    Autor: Anula  31.07.2004 zgłoś

    Ja ostatnio miałam opisywane przez was objawy i wyleczyłam sie uroseptem oraz duza iloscia płynów.

    Autor: Gabrysia  01.08.2004 zgłoś

    Słyszałam że jak ktos tego dostaje po stosunku to trzeba zaraz po sie wysiusiać. U mnie niestety występuje to nie tylko po stosunku. Mam juz stan przewlekły i raz to mam raz nie. Wczoraj znowu zaczęły mi sie objawy, mam juz dosyć. Jak sobie radzicie z tym w pracy? U znajomych? Na imprezie? Przeciez ja co 0,5 godziny musze chodzic do WC!!!Wszyscy sie na mnie dziwnie juz patrzą, a przeciez nie zacznę mówić wszystkim że mam zapalenie pęcherza. Najlepiej jest jak stoję np. w kolejce w banku, odejść nie moge bo strace kolejkę, a stres mam ogromny, nawet nie ma gdzie iść tak na dobrą sprawę. W pracy na szczęście mam wyrozumiałego szefa, któremu mogłam powiedzieć że jestem chora i musze czasem często chodzić do toalety, ale np. na uniwerku przecież nie powiem każdemu wykładowcy o chorobie, studiuje zaocznie i wykład trwa 1,5 godziny jak jestem chora to naprawdę ciężko mi wysiedzieć. Muszę rezygnować z wyjść ze znajomymi np. na imprezę na plażę, z dłuższych wycieczek rowerowych itp. Jestem przez to tak ograniczona, że czasami wpadam w okropnego doła. Lekarze traktuja to jakby to nie było cos strasznego, badania wszystkie musiałam robic prywatnie bo cały czas nie mogli trafić z lekiem...eeehhh. Szkoda gadać, jestem juz tym zmęczona, ciężko cieszyc sie życiem jak cały czas trzeba mysleć o tym żeby nie narobić w gacie przy ludziach.

    Autor: Domka  01.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny!! Jeżeli często chorujecie na pęcherz moze to być związane ze sprawami ginekologicznymi. Tak było w moim przypadku. po tym jak kilka razy pod rząd miałam zapalenie pęcherza lekarz poradził mi żebym przebadała się ginekologicznie. Okazało się, że mam nadżerkę i to mogło być powodem nawrotów. Życzę zdrówka :)

    Autor: Mag  02.08.2004 zgłoś

    Miałam już zapalenie pęcherza 2 razy. Niby niewiele, po tym co tu czytam okazuje się, ze niektóre dziewczyny chrują na to od kilku lat. Jakiś czas temu miałam objawy, więc od razu zaczęłam smarować się Clotrimazolem i pić Urosan na noc (paskudnie smakuje, ale działa). Później poszłam do lekarza, zrobiono mi wyniki moczu i się okazało, ze nic nie ma. Lekarz powiedział, ze sama się wyleczyłam, bo od razu zaczęłam kurację. Inna sprawa, ze mam też nadżerkę. Lekarz nie chciał jej usunąć, bo na razie nie ma potrzeby, bo młodym dziewczynom się nie usuwa itd. Dopiero ostatnio przezczytałam w Kafeterii, że wszystkie te infekcje pochwy i pęcherza biorą sie właśnie z nadżerki. Teraz po wakacjach idę do ginekologa i mają mi usunąć tę nadżerkę. Mam nadzieję, że wtedy to wszystko się skończy. Ale dobrze znam to uczucie, strach, żeby nie przewiało, czy po stosunku znowu nie będzie nawrotu itd. Koszmar. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.

    Autor: zuza  02.08.2004 zgłoś

    do ZULI i LENY Nie śpie z bólu.. Jutro po pracy biegiem do lekarza. LENKO po stosunku jakieś 24 - 48 h zaczynają się objawy. Żadko po jednorazowym, kiedy jesteście oboje pachnący i wykąpani. Mój mąż wrócił po 2 m-cach do domu i kochaliśmy się w sumie 3 razy. No i masz.. On fruwa, a ja błagam o łaskę trwania. Zulo, po każdym stosunku trzeba zaliczyć łazienkę, już sie nauczyłam. Inaczej kaplica, kiedy jestes taki wrażliwy. To samo dotyczy partnerki. Ostatniej nocy zbagatelizowałam i jakby to powiedzieć.. czas odwiedzić toaletę :/

    Autor: mycha  02.08.2004 zgłoś

    Pierwszy raz usłyszałam o wodzie i cytrynie... Jesteście kochane i mądre kobiety. Wypiłam własnie 0,5 litra wody z 2 cytrynami, wzięłam 4 urosepty w ciągu 4 godzin i modle sie o cud, bo jutro ostatni dzień przed urlopem. Poza tym spanikowałam, poniewaz mój mocz zaczął sie robić różowo-czerwony. Myślałam, ze umieram, ale doczytałam się, że to też jeden z objawów. Moge spać w miare spokojnie. Dziękuje i jutro biegne do lekarza. Dobranoc

    Autor: ivet  03.08.2004 zgłoś

    Witam, Ja choruję z przerwą 4 miesięcy 2 lata. Najpierw bez badań podawano mi antybiotyki przez 4 miesiące dopiero jak wylądowałam w szpitalu zaczęto mi robić badania, niestety nic nie wykazało. Dostałam jednak telefon od lekarki do bakteriologa. Okazało się, że mam śladowe ilości coli, które wyszły dopiero na którymś tam podłożu użytego do badania. Przyjmowałam szczepionkę przez 3 miesiące, 3 następne czekałam na wytworzenie przeciwciał. Udało się. Nistety znowu mam bakterie tym razem inne i od 2 miesięcy biorę szczepionkę. Przeniosły mi się z pochwy do moczu. Znowy chodzę co pól godziny do łazienki. Dostałam również hormony na wzmocnienie błony łączącej poczwę z ukł.moczowym. Mała ilość estrogenu również powoduje częstomocz. Jeżeli kogoś interesuje telefon do bakteriologa - 0-22 619-23-94. Pozdrawiam.

    Autor: K.  03.08.2004 zgłoś

    Wiecie, że większe ryzyko zachorowania jest w czasie owulacji? Wtedy żadne mycie bezpośrednio "po" nie pomaga... U mnie zaczęło się 2,5 roku temu. "Przechodziłam" w wielkich bólach infekcję, bo byłam za granicą i za bardzo nie miałam dostępu do lekarza. Od tamtej pory najrzadziej raz na miesiąc pojawiają się znane objawy; prawie zawsze jest to związane ze współżyciem. Brałam różne antybiotyki, ale infekcja pojawia się po nich tak samo szybko, jak po Urosalu (tabletki bez recepty; aha, Urosept na mnie zupełnie nie działa), z którego korzystam na codzień.(Uwaga na ciążę, wtedy jest niewskazany). Mój przepis to 3-5 Urosali dziennie + 4-5 tabletek vit. C 200 mg. Objawy znikają bardzo szybko, o ile nie są zaawansowane, chociaż wtedy też skutkuje, tyle, że później. Lekarka poleciła mi zioła- mącznicę lekarską, ale efekt był średni.

    Autor: ola  06.08.2004 zgłoś

    O TAK!! Zapalenie pęcherza jest obrzydliwe :( Ja przechodziłam to kilka razy i zawsze prawie od razu pojawiał się krwiomocz (widok straszny)! Ostatnim razem przechodziłam tę dolegliwość troszkę dłużej: od maja do października 2003. Brałam Furagin, sama dokładałam sobie jeszcze Urosept, poza tym dużo piłam. Az w końcu dostałam antybiotyk Palin i przeszło, póki co na dobre!! Po kuracji antybiotykiem brałam jeszcze dłuuuugo, codziennie Urosept. I jeszcze jedna rada: myjcie się zawszwe po stosunku, lub przynajmniej wycierajcie mokrymi chusteczkami. Ja tak robię. A powiedziała mi o tym koleżanka-lekarz. Podobno nie bez powodu zapalenie pęcherza nazywane jest "chorobą miodowego miesiąca". Chodzi o to, że bakterie mieszaja się z wydzieliną z pochwy i w ten sposób dostaja się do pęcherza! :)

    Autor: Basia  06.08.2004 zgłoś

    ja też jestem chora, bez żadnych badań otrzymałam Cipronex 500 mg, a brałam go już w lutym. Wtedy mi pomógł a teraz chyba nie. Na furagin jestem jud odporna, co robić?

    Autor: aga  07.08.2004 zgłoś

    Bardzo prosze powiedzcie mi dziewczyny, czy przy zapaleniu pęcherza bądź cewki popuszczacie mocz w ilosci kilku kropelek, tak niespodziewanie, bez uczucia parcia??? Bardzo zależy mi na odpowiedziach.

    Autor: jagoda  09.08.2004 zgłoś

    słuchajcie! od kilku miesięcy praktycznie non stop brałam furagin, bolało czy nie.Ze strachu.Potem zaczęłam czytać ten artykuł, furagin poszedł w odstawkę, zaczęłąm pić SOK ŻURAWINOWY i kurcze to działa!!!Dżiękuję za tę radę i WAM polecam .

    Autor: ala  09.08.2004 zgłoś

    Mam pytanie- czy możliwe jest, że zapalenie pęcherza, występujące przed miesiączką, może ją opóźniać?

    Autor: aga  09.08.2004 zgłoś

    witam!!! -:) To ponownie ja. opisze sytuacje dokładniej. moja córka zachorowała na zapalenie dróg moczowych. Dostała antybiotyk i infekcja minęła. Niestety teraz zdarza Jej sie popuszczać mocz po kilka kropelek. Czy któraś z Was tak ma? Dlaczego tak jest??

    Autor: hellena25  09.08.2004 zgłoś

    pytanie o SOK ZURAWINOWY :-) czy kupujecie go w normalnych sklepach czy raczej zdrowa zywnosc, zielarskie itp..? ja poszukuje wszedzie i nie moge znalezc... czy on jest do kupienia w kartoniku czy ma postac do rozcienczania z woda?? dzieki z odpowiedz:-)

    Autor: IVET  10.08.2004 zgłoś

    Najprawdopodobniej ma zacisniete mięśnie zwieracza są na to odpowiednie ćwiczenia, niech poprosi urologa o adres przychodni w której sa takie ćwiczenia. Sa one jednak płatne, bo jest to tzw.elektrostymulacja to nie boli) i każe 0,5 godz. kosztyje 50,00 zł. a trzeba wykonać minimum 10 żeby zobaczyć efekt, potem juz można ćwiczyć w domu samemu.

    Autor: jagoda  10.08.2004 zgłoś

    sok żurawinowy jest ogólniedostępny w postaci syropu w butelkach.Kupuję go u mnie na osiedlu.Marki Herbapolu nie muszę zachwalać, ale wczesniej piłam sok z firmy Paola (równie dobry).Najważniejsze zeby był naturalny a nie tylko barwniki i aromaty.Piję go kilka razy dziennie dolewając go sobie do herbaty, można tez z wodą -jak kto woli.

    Autor: IVET  10.08.2004 zgłoś

    Jest jeszcze napój zurawina z aronią, herbatki ziołowe do zaparzania, suszone żurawiny (VITABUTIN)

    Autor: aga  10.08.2004 zgłoś

    IVET!!! Bardzo Ci dziękuję za podpowiedź!!! Uściski!!!

    Autor: hellena25  10.08.2004 zgłoś

    jagoda, IVETT- wielkie dzieki :-) Pozdrowienia!!

    Autor: Edyta  11.08.2004 zgłoś

    Cześć, dopiero odkryłam tą stronkę. Szczerze mówiąc gdy czytałam Wasze listy to widziałam siebie. Obecnie mam przewlekłe zapalenie szyjki pęcherza a wszystko dzięki lekarzom piuerwszego kontaktu. Przez 10 misięcy przepisywali mi antybityk który nie działał ...posiew zrobiono mi dopiero gdy o to poprosiłam tzn. po 10 miesiącach.Okazało się że mam jakieś paciorkowce.Pani doktor przepisałami kolejny antybiotyk. Niestety ale nie działał (skoro przewlekłe apalenie to co się dziwić). Na koniec powiedziała że już nic nie może zrobić. Zdenerwowałam się i poszłam prywatnie do urologa a on od razu zrobił mi usg.Podszedł fachowo do sprawy. Sam mi powiedział że to jest przewlekłe zapalanie szyjki pęcherza. Teraz biorę silny antybiotyk i kilka innych lekarstw. Mam nadzieję że w końcu wyzdrowieje. Nawet nie sądziłam że aż tyle kobiet ma takie zmartwienie. Ale wiedziałamj jedno że lekarze bardzo lekceważą tą przypadłość.Pozdrawiam. Zostawiam wam mój numer gg: 9319761

    Autor: Kama  11.08.2004 zgłoś

    Na zapalenie pecherza cierpie od ok roku, jest to straszne, bo choc nie czuje bolu przy oddawaniu moczu, wciaz mam dreszcze i oblewa mnie pot, kolacze mi serce. Dopiero niedawno poszlam do ginekologa, ktory skierowal mnie na badanie moczu i okazalo sie ze mam bardzo zle wyniki analizy, przepisal mi Nolicin +tabletki dopochwowe, gdyz podobno nadzerka i stan zapalny pochwy moga miec wplyw na zapalenie pecherza. Czy ktoras z Was tez miala takie objawy jak dreszcze i oblewanie potem?

    Autor: Edyta  11.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny mogę Wam polecić UROGRAN ( oczywiście bez recepty).Pozdrawiam.

    Autor: IVET  12.08.2004 zgłoś

    Na przewlekłe zapalenia antybiotyk nic nie pomoże. Masz zachwiany układ immunologiczny, bakterie bo kilku dniach zaczna mutować. Autoszczepionka jest rewelacyjna dość długo sie czeka na efekt, ale tego nic nie zastapi. Wykonywana jest ze szczepu twoich własnych szkodliwych bakterii (zabitych oczywiście), występuje w formie do picia, zastrzyków lub tabletek. Po skończeniu brania szczepionki trzeba czekać 3 miesiące na wytworzenie przecoiw ciał, potem zrobic kontrolne badania, jeśli wszystko jest ok, to należy brac lek uodparniający organizm. Mnie osobiście echinacea i ecomer nie pomogły, ale teraz kupiłam bio marine 570 kosztyje 60,00 zł. i po zakończonej kuracji zacznę go stosować. Podobno rewelacyjnym lekiem jest TFX ale koszuje ok. 500,00 zł ( nie pomyliłam się). Nie wiem skąd jesteście ale wcześniej boałam numer telefonu do bakteriologa, która pobira wymazy z kanału szyjki i posiew moczu i wykonuje szczepionkę. Jset polecana bo wykonuje badania dla kobiet, które się leczą na niepłodność. Pozdrawiam. Pić dużo. Bardzo, ja piję 4 litry dziennie, nauczyłam się pić nawet wtedy gdy mi się nie chce.

    Autor: Marr  12.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny! Bardzo dziękuję za wszystkie rady! Kilku sposobów i leków jeszcze nie znałam - teraz je wypróbuję. Ja też mam nawracające zapalenia pęcherza i do Waszych uwag mogę dodać - jeżeli jesteście z Warszawy - wizytę u tzw. Chinek - dyplomowanych lekarek z Chin, które prowadzą przychodnie na Żelaznej i Śniadeckich (przychodnia nazywa się Temudżin - zadzwońcie na informację telefoniczną to dostaniecie dokładne namiary). Chinki diagnozują choroby z pulsu i dają leki ziołowe na miesiąc. Mi pomogły, a antybiotykami nie mogłam się wyleczyć bo nie działały na mnie nawet te, które zgodnie z posiewem powinny działać :( Teraz niestety znowu mam nawrót, ale wczoraj bylam u Chinek i mam nadzieję, że znowu pomogą. ALE MAM DO WAS PYTANIE ZWIĄZANE Z ZAPALENIAMI PĘCHERZA: planuję ciązę, a tu ciągle nawroty. Na wszystkich lekarstwach jest napisane, że są niewskazane w ciąży. Czy któraś z Was miała taki problem? Jak sobie poradziłyście? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje. Pozdrawiam serdecznie :)

    Autor: alicja1  13.08.2004 zgłoś

    Mam pytanie - troszkę z innej bajki. Czy wymiary trzonu macicy 88 na 43 mm są prawidłowe. Bo się martwię i nie wiem czy lekarz się nie pomulił robiąc opis do usg. Dwa tygodnie wcześniej też miałam usg i wymiary były 54 na 45 mm. Czy możliwe aby trzon mógł się powiększyć w takim krótkim czasie??????????

    Autor: Edyta  13.08.2004 zgłoś

    Jeśli chodzi o grzybicę to w trakcie brania antybiotyków zażywajcie lakcid (bez recepty).POZDRAWIAM.

    Autor: Marla  15.08.2004 zgłoś

    ten problem nie dotyczy konkretnie mnie tylko mojej 2.5 letniej córki.Chciałam zapytać jak długo rozwija się choroba od momentu przeziębienia do pierwszego objawu czyli np.bólu i problemu z oddawaniem moczu

    Autor: Nadia  17.08.2004 zgłoś

    Właśnie w tej chwili mam zapalenie pecherza:(:( i to na skutek intensywnego stosunku plciowego:( , polecam nasiadowki z kory debu oraz furagin:)

    Autor: Kasia  18.08.2004 zgłoś

    a ja wlasnie zerwalam sie z lozka na..siku:) lacze sie w bolu z wszystkimi z tej stronki:)) czy to wogole minie?? kiedy sie wyspie? :(

    Autor: Monika  18.08.2004 zgłoś

    Mam do Was pytanie. Podobno trzeba duzo pić podczas zapalenia pęcherza, ale jak ja mam pic skoro chce mi się ciągle siusiu? Pije duzo ale dopiero jak wracam z pracy i nigdzie nie wychodzę. Nie macie stresu jak sie napijecie przed wyjściem z domu?

    Autor: megi rondel  19.08.2004 zgłoś

    Ja także mam tą przypadłość już pare razy na nią chorowałam.ale po kuracji po 2 lub 3 lata miałam spokój.Teraz mnie dopadło 3 miesiące temu i powraca po miesiącu,DZiś wzięłam po raz pierwszy antybiotyk.

    Autor: ????  19.08.2004 zgłoś

    A ja Wam powiem tak ,na zapalenie pęcherza moczowego bardzo dobry jest Macmiror,ma szerokie dzialanie i nie powoduej grzybicy,a wrecz przeciwnie...zwalcza ja! Niestety jest dostepny tylko na recepte i kosztuje okolo 40zl,polecam kazdemu kto ma z tym problem.

    Autor: ???  19.08.2004 zgłoś

    a tak w ogole to warto sie wybrac do lekarza,poniewaz ostre zapalenie pochwy ma identyczne objawy jak zapalenie pecherza..a niewyleczony pecherz daje nam przewlekla chorobe ktora bedzie nam towarzyszyla przez kilka miesiecy ,a nawet lat..Nie zwlekajcie! Lekarz nie gryzie i czas na wizyte u specjalisty zawsze musi sie znalezc.Zycze duzo zdrowka

    Autor: ???  19.08.2004 zgłoś

    Droga Marlo,choroba rozwija sie w pierwszej fazie bez objawowo,wiec bol atakuje nagle

    Autor: anna  20.08.2004 zgłoś

    ja mam ten problem odkad zaczelam wspolzyc. Przez jakis czas radzilam sobie z tym poprez duze ilosci napojow - miedzy innymi piwo, bo jest bardzo moczopedne - lepiej w takim stanie chodzi sie do WC, gdy ma sie z czym, a nie kilkoma kroplami. Potem nauczylam sie, ze problemu nie ma, gdy seks jest lagodny (nie wszystkie pozycje dozwolone - nie ma mowy o glebokij penetracji). Nie mialam problemu w czasie ciazy . Teraz gdy corka ma pol roku i gdy zapomnialam o pecherzu, znowu zaczelismy intensywnie w lozku i problem powrocil. "Dzieki" temu nigdy nie mialam orgazmu, a na mysl o seksie mam dreszcze bynajmniej nie z podniecenia. Nasza nadzieja, ze kiedys cos wymysla. Powodzenia

    Autor: Małgorzata  20.08.2004 zgłoś

    Anno! Dobrze Cie rozumiem. Ja przez to nie moge sie w ogóle rozluźnić podczas stosunku, juz nie pamietam co to orgazm. Seks przestał byc taki przyjemny. Tez mam nadzieję że kiedyś znajda na to sposób, może jakieś tabletki czy szczepionki na bakterie, cokolwiek.

    Autor: IVET  20.08.2004 zgłoś

    Ja od sześciu dni biorę TFX (PISAŁAM O NIM WCZEŚNIEJ ) Mam przyjąć 100 zastrzyków, które sama sobie robię. Przy dwóch pierwszych nie bolało teraz zaczyna. Zobaczymy co będzie dalej. Podobno po tym mam juz nie chorować. Na razie nie czuję różnicy, ale to dopier 6 ze 100. Napiszę jak wezmę 20, bo potem jest 10 dni przerwy. Kuracja droga, ale może warto? Pozdrawiam,

    Autor: Małgorzata  21.08.2004 zgłoś

    Chyba tez sobie uzbieram na tą szczepionkę. Jak działa to warto nawet tyle zapłacić, zwłaszcza że ciągłe kupowanie leków kosztuje tyle samo.

    Autor: agi  22.08.2004 zgłoś

    Bardzo się cieszę, że trafiłam na tą stronę... Miło wiedzieć, że nie jestem osamotniona w tym cholernym bólu:) Nie mam krwiomoczu ale w czasie zapalenia nie nadaję się do niczego, boli straszliwie..płakać się chce z bezsilności..dreszcze i poty dodatkowo..Brałam ginjal..raczej nie pomagał. Myślę,że polecić mogę Tantum Rosa w saszetkach, taki proszek do podmywania.Eliminuje ból, ale trudno rozpuszczać proszek w toalecie na mieście czy w pracy...Sama wypróbuję teraz, dzięki Wam sok żurawinowy. Pozdrawiam!

    Autor: Justek  22.08.2004 zgłoś

    Drogie dziewczyny!Właśnie przeczytalam wszystkie wasze wypowiedzi i...jestem przerażona!!!!Pierwsze obiawy wystąpiły u mnie jakis tydzień temu,ból,pieczenie,częste latanie do toalety.Nie wiem czy to przez współżycie,czy przez te wakacyjne wyjazdy i korzystanie z różnych ubikacji.Ciocia poradzila mi ,żebym zaczęła brać urosept.Ponogło,ale nie na długo.Dzisiaj rano złapał mnie taki okropny ból,że nie mogłam wytrzymać.CO robić?Leczyć się dalej samodzielnie korzystając z waszych rad,czy też iść jak najszybciej do lekarza?Chyba jednak pójdę-mam zaufanego lekarza,który nieraz mi pomógł i nigdy nie bagatelizował moich chorób.Ale tak bardzo przeraża mnie myśl,że to może się ciągnąć i ciągnąć,utrudniać życie...Cóż,na razie pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    Autor: anna  23.08.2004 zgłoś

    CZy któraś z Was mogłaby zerknąć do ulotki i powiedzieć mi, czy furagin można stosować podczas karmienia piersią? Proszę!

    Autor: Justek  23.08.2004 zgłoś

    Chyba mozna,na ten temat nic nie jest napisane przeciwskazaniach.Chociaz lepiej spytaj lekarza.Pozdrowiania!

    Autor: ola  23.08.2004 zgłoś

    czy jest tu jakis lekarz jesli tak to niech mi powie co to znaczy ze piersi so mastopatyczne

    Autor: Beata  23.08.2004 zgłoś

    Witam Trafilam na tą stronkę, bo akurat dzisiaj zdecydowałam się odwiedzić lekarza w sprawie dolegliwości pęchęrza. Lekarka w ośrodku przepisała mi CIPRONEX i jestem załamana.... Bardzo dziwnie się poczułam, zachciało mi się nagle spać, mam spowolnione ruchy, problem z koncentracją i lodowate ręce. Jestem w trakcie pracy, a przez ten lek nic mi sie juz nie chce. Poprostu nie mogę normalnie funkcjonować. Najgorsze jest to, że lekarka nie powiedziała mi wcześniej o ewentualnych skutkach ubocznych, dowiedziałam się dopiero na własnej skórze !!! A z tego co tu czytam wynika, że i tak na dłuższą metę, bez badań ,żadne leki nie pomagają. Muszę przerwać zażywanie tych tabletek, bo inaczej będę miała tydzień wyjęty z życia. Krew człowieka zalewa, za co oni biorą szmal, jak nawet z leczeniem pęchęrza sobie nie dają rady?? Miał ktoś z Was Kochani może styczność z CIPRONEX -em ??

    Autor: Łucja  23.08.2004 zgłoś

    U mnie to juz trwa czwarty rok.Naprawde probowalam wszystkiego. Mialam posiew moczu( z 10 conajmniej z czego wiekszosc jalowe, a w kilku proteus spp. czy cos takiego) i USG. Bralam juz naprawde bardzo duzo roznych lekow-dzialaja, ale po odstawieniu problem odrazu wraca. Furagin, urosept, urogran itp- bardzo slabo dzialaja! Unikam basenu, nie jezdze konno-chociaz kiedys uprawialam te sporty! Oczywiscie conajmniej 2litry wody dziennie, cieple majtki, mycie sie kilka razy dziennie-i nic! Byl tylko jeden lek, ktory w miare dzialal Driptane(nie wiem czy dobrze nazwe napisalam), ale skutki uboczne byly nie do zniesienia, muslalam nawet pod jego wplywem o samobojstwie, a to naprawde nie w moim stylu! Czy jest ktos kto moze mi pomoc, to naprawde idzie sie zalamc, bylam juz u roznych urologow, ginekologow(oczywiscie wszystko to fortune kosztuje), co ja mam zrobic? czuje ze moj organizm sie zmienil po tych wszystkich lekach-szybko sie upija(50- i jestem nieprzytomna;-),szybko sie mecze dostaje jakis uczulen, nie wspominajac o psychicznych skutkach tego wszystkiego! Slyszalam o jakis autoszczepionkach, bakteriofagach, wie ktos cos na ten temat, moze to mi pomoze!

    Autor: Małgorzata  23.08.2004 zgłoś

    Boże! Coraz więcej kobiet się tu wpisuje! Ja sie załamię! Nie moge sie już nawet kawy napić rano ani herbaty. Wystarczyła jedna, upojna noc z chłopakiem i znowu to samo. Jestem juz tak wyjałowiona przez antybiotyki że wystarczy byle przeciąg a ja juz jestem chora. Najgorzej jest tez po miesiączce, od razu sie zaczyna. A najgorszy ten stres, żeby nie narobic przy ludziach.Czy całe życie będe musiała o tym mysleć?Ostatnio brałam Abaktal, wyszłam na słońce i dostałam takiego uczulenia że myślałam że sobie skórę zdrapię. Wróciłam z urlopu blada jak ściana, w jeziorze sie nie mogłam wykąpać... Po prostu lipa jak nic...

    Autor: Małgorzata  23.08.2004 zgłoś

    Tak sobie pomyslałam że może wypróbuję homeopatię jeszcze. Odwiedzę homeopate jeszcze w tym tygodniu, zobaczymy. Pozdrawiam Was wszystkie.

    Autor: ivet  24.08.2004 zgłoś

    Łucjo, jak przeczytasz moje wypociny kilka dni wcześniej to znajdziesz coś o autoszczepionce ale podam jeszcze raz numer 0-22 619-23-94 dr. Kostrzebska z Warszawy. Ja juz jestem po drugiej. Oczywiście na inne bakterie. Myślałam, że po pierwszej juz nic nie wróci, ale mój układ immunologiczny (jak każdej z nas tu piszącej, bo inaczej nie miałybyśmy tych problemów) jes za słaby i mam inna infekcję. Autoszczepionke skończyłam , mam jeszcze 2 miesiące na wytworzenie przeciwciał i zaczełam brać TFX. Dr. Kostrzebska i mój ginekolog zgodzili się ,że to jest fantastyczny lek ale bardzo drogi. A sczepionka ze wszystkimi badaniami mnie wyniosła 500,00 zł. i jescze jedno przebadajcie spermę partnera, może to on jest chory. Badanie dla mężczyzny u bakteriologa 80,00 zł.

    Autor: anna  24.08.2004 zgłoś

    DZieki Justek!

    Autor: Ania  24.08.2004 zgłoś

    Ja też mialam takie problemy z pęcherzem, ale teraz na szczęście nie mam i wiem co było tego powodem , poprostu pracowałam w większej firmie i na około 30 kobiet tam pracujących były tylko dwie toalety i wydaje mi się że tam się właśnie zarażałam tymi bakteriami bo od czasu jak tam nie pracuje problem zniknął. Pozdrawiam i uważajcie na toalety!!!!!!!

    Autor: Goska  24.08.2004 zgłoś

    No i koło się zamyka. Toalety są pełne bakterii, a jak sie ma zapalenie pęcherza to trzeba chodzic co 15 minut.

    Autor: Łucja  24.08.2004 zgłoś

    dzieki ivet, moze sproboje! Czy bierzecie tabletki antykoncepcyjne? Pani bakteriolog wymyslila ze to napewno od tych tabletek , ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc, tymbardziej ze zaczelo sie dlugo po ich stosowaniu i stosowalam dwa rodzaje, zeby to wykluczyc. Co o tym sadzicie? Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie innej metody antykoncepcji. Aha, no i powiedziala, ze mam wogole o jakis autoszczepionkach, ze bede krolikiem doswiadczalnym za wlasne pieniadze i na wlasna odpowiedzialnosc i ze nie ma naukowych dowodow na jej dzialanie, zwariowac mozna... ;-( No i jak tu znalesc "dobrego" lekarza, przeciez nie zadzwonie i nie powiem-halo, czy pan jest dobry, bo jak tak to chce sie umowic na wizyte;-)

    Autor: Beata  24.08.2004 zgłoś

    Lekarze w Polsce to czarna rozpacz, reprezentuja sobą taki sam poziom jak nasza klasa polityczna. Wczoraj o mały włos się nie przekręciłam dzięki Cipronexowi, który ma zabójczze skutki uboczne. Pisałam o tym wyżej. A szczerze mówiąc czytając Wasze wypowiedzi na temat tych wszystkich dragów powątpiewam czy pomógłby coś na mój nieszczęsny pęcherz. Nikomu go nie polecam. Od furaginu nie miałam żadnych skutków ubocznych. Nie wiem co zrobić żeby pozbyć się tego strasznego bólu i uciążliwości, chyba muszę wyjechać z tego kraju i leczyć się gdzieś indziej, poza krajami postkomunistycznymi. Bieda nam młodym, jesteśmy skazani na samych siebie pod każdym względem, nawet jeśli chodzi o leczenie, bo tym amatorom powulonu nie można wogóle ufać :-(

    Autor: Ivet  24.08.2004 zgłoś

    Pamietajcie ,że długie stosowanie furaginu czy antybiotyku wywołuje grzyby co w konsekwencji daje znowy częste chodzenie do toalety.

    Autor: lola  24.08.2004 zgłoś

    miałam zapalenie pęcherza na urlopie we Francji, to było coś strasznego, pewnie przez toalety i baseny. chociaż współżycie też mogło sie do tego przyczynić. dostałam w aptece tam tabletki porzeczkowe i miałam pić 3 litry wody dziennie. Trudno było zwłaszcza finansowo, a zdarzyło mi sie to na początku urlopu. najgorzej było w Disneylandzie, grzie 0,3l wody kosztowało 2,5 euro, będąc tam całe 3 dni możnaby stracić kupe forsy, biorąc pod uwagę nasze zarobki w Polsce. Toalety przeludnione i bieganie co 10 minut, żeby opróżnić pęcherz. Ból minął dopiero, gdy dostałam miesiączke. po niej objawy zapalenia pęcherza ustąpiły, ale chyba dostałam zakażenia pochwy, bo podobno gdy ma sie miesiączkę jest się bardziej podatnym na takie infekcje. Pomaga Tantum Rosa, ale właśnie wybieram się do ginekologa, żeby mieć juz spokój z dolegliwościami "w kroczu". Życzę ulgi cierpiącym i pozdrawiam.

    Autor: Kalina  24.08.2004 zgłoś

    Cześć, właśnie trafiłam na te stronkę i bardzo się cieszę. Często miewam problemy z pęcherzem,kilkanaście lat temu chorowałam na odmiedniczkowe zapalenie nerek - skutek potężnego ,nie wyleczonego przeziębienia.Od tego czasu ,,nawiedzają " mnie infekcje pęcherza. Maja one przebieg bezbolesny ale do kibelka musze latać bardzo często no i w nocy muszę wstawać.Mój mąż mówi na mnie ,,sikawka".Podobnie jak u większości z was objawy pojawiają się po stosunku.Moja rada zmuście swoich partnerów żeby zawsze wzięli prysznic ,,przed" , naprawdę pomaga.Polecam też nasiadówki z zaparzonej szałwi.A tak w ogóle to wszystkie dziewczyny, które czytacie tę stronę i jeszcze nigdy nie chorowałyście pamiętajcie żeby nosić ciepłą bieliznę, zaczyna się najczęściej od przeziębienia! Poza tym zimą biodrówki wykluczone-nie można ,,wpuścić" koszulki.,,Noście się "ciepło, bo nie warto potem cierpieć!Pozdrawiam.

    Autor: joasia  25.08.2004 zgłoś

    jej,super ze znalazłam ten artykul-juz myslalam ze jestem sama i ze nikt oprocz mnie na calym swiecie tak nie ma:) samo "poznanie" Was pomoglo;). No więc ja chcialam polecic Ciropol (na recepte) i płyn do podmywania Ziaji z macierzanką(działa przeciwgrzybiczo). Lece kupic żurawine i wit. c:) Dzieki wielki:)

    Autor: joasia  25.08.2004 zgłoś

    a i jeszcze Gynalgin (globulki, też na recepte niestety) i maść firmy Yamanouchi (naprawde dobra jest, na mnie Clotrimazol prawie wcale nie dziala:/) - jak sprawdze w domu jej nazwe, to zaraz dopisze.

    Autor: Ania  25.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny, ktore s w ciazy powyzej 3,4 miesiaca moga stosowac furagin. Dbajcie o leczenie szczegolnie w ciazy aby nie doprowadzic do powikan. POzdrawiam

    Autor: Aneta  26.08.2004 zgłoś

    A które sa w ciąży w pierwszym trymestrze? Wiesz coś o tym? Ja właśnie jestem w 11 tygodniu. Lekarz załamał rece i powiedział, że on mi nie może pomóc. Najpierw powiedział, ze furaginu nie moę, a po telefonicznej konsultacji z jakims ginekologiem jednak mi go przepisał. Ja i tak go nie biore bo boję sie o dziecko. Wole cierpieć. A cierpię od dwóch tygodni. Było juz coraz lepiej, ale dziś jest bardzo bolesny nawrót. Biorę urosept i załamałam się bo w któryms z listów na początku napisane było, że w ciaży nie można. Jestem załamana, a na picie już nie moge patrzeć.

    Autor: llll  26.08.2004 zgłoś

    w bolu pomaga (jesli leki odpadaja) termofor miedzy nogi i gorąca kąpiel +tantum rosa+ mnostwo herbatek "na sikanie" (w aptece duzo tego jest)- zancznie latwiej je pic niz wode.

    Autor: Małgorzata  26.08.2004 zgłoś

    Aneto! Urosept można stosować w trakcie ciąży, nie można Urogranu. Urospet to ziołowy lek i polecaja go nawet kobietom w ciąży. Furagin w ostrych przypadkach też, ale lepiej sie wstrzymać. A lekarza radziłabym Ci zmienić, jest dużo leków które mozna brać w trakcie ciąży, nie tylko w przypadku zapalenia pęcherza.

    Autor: anna  26.08.2004 zgłoś

    Biedne współtowarzyszki niedoli! Mojej mamy sposób: ciepłe nasiadówki z ziół np rumianek, szałwia i wysikiwać mocz cały czas w tej nasiadówce, a potem szybciutko do ciepłej pościeli. Spróbowałam po tygodniowej męczarni i po dwóch nasiadówkach przeszło zupełnie. Oczywiście poza tym dużo picia i wit. C. Obyło się bez furaginy i tym podobnych. Życzę zdrówka!

    Autor: aguś20  30.08.2004 zgłoś

    witam grono cierpiących na tą obrzydliwą dolegliwość!!! Moja'' przygoda'' z zapaleniem pęcherza zaczęła sie lata wstecz!początkowo mój ból ograniczał sie do jednodniowego koszmaru ,wziełam furagine i po sprawie!Jednak z upływem czasu zaczynało byc gorzej.FURAGINA PRZESTAWAŁĄ DZIAŁAĆ.Udałm sie do lekarza ,musiam czekac na wizyte 4miesiace!!!!to ABSURD ,wiec poszłam prywtnie.Zrobilam posiew,usg .Przyniosłam wyniki i lekarz stwierdził ze mam lekkie zapalenie pecherza!ZA PRZEPROSZENIEM ISTNY DEBIL.ładne mi to ''lekkie'' jak z bólu płakałam i dostawałm do głowy modląc sie zeby choc troche ulżylo.DLACZEGO LEKARZE TAK NAS OLEWJĄCO TRAKTUJĄ????!!!

    Autor: Edyta  31.08.2004 zgłoś

    Apel do dziewczyn które mają problem z pęcherzem: Idźcie do ginekologa i niech Wam sprawdzi przydatki gdyż one powodują także zapalenia pęcherza więc wina może leżec po drugiej stronie.

    Autor: Ivet  31.08.2004 zgłoś

    Ja we czwartek kończę serię 20 zastrzyków z TFX, potem mam 10 dni przerwy i znowu 20 zastrzykó podwójnych. Na razie nie widzę rózniczy w sikaniu, ale nie dopusciłam do rozwoju grypy chociaż miałam 38 stopni gorączki i nie brałam żadnych antyboityków, bo wtedy kuracja z TFX nie dałaby żadnych rezultatów. 9/08/2004 idę na kontrolę ginekologiczną zobaczymy co powie lekarz. Pozdrawiam/

    Autor: sabeth  31.08.2004 zgłoś

    Przeczytałam wszystko, łączę się z wami w bólu. Ja o dziwo mam ten irytujący problem tylko wtedy kiedy uprawiam seks, w innych okolicznościach zupełnie mnie to nie dotyczy, nie wiem cieszyc się czy nie? Dzieki stokrotne za wszelkie rady, wszystko się chyba przyda. Naprawdę ostre zapalenie miałam tylko raz, ale to było straszne! Nic się nie umywało do tego bólu, poza tym, no cóż, to jednak strasznie upokarzająca i upierdliwa dolegliwość. Cipronex, do niczego, Furagin, niezły, ale przy ostrym zapaleniu nie daje rady zwalczyć go definitywnie. Pomógł mi nolicin. Witamina C. Zawsze się przydaje.Urosept, świetny i tani. Oczywiście duuużo pić. No i jest coś jeszcze. Bardzo ciepłe, nawet gorące natryski w "ten" rejon....Mnie to pomaga. Poza tym wszystkim trzeba dbac o czystość, myć się jak najczęsciej - wiem,że to trywialne, ale takie są realia, często siusiać. No i przede wszystkim zawsze lepiej zapobiec niż wyleczyć, więc UWAŻAJCIE na siebie. W kwestii formalnej, czy u was też jednym z objawów są problemy z trzymaniem moczu? Strasznie kłopotliwe..... Pozdrawiam i dzieki za wszelkie cenne uwagi. Mój GG, dla tych które podobnie jak ja nie bardzo miały lub mają z kim o tym paskudnym problemie szczerze pogadać tudzież się poskarżyc: 4953853

    Autor: ivet  01.09.2004 zgłoś

    Hej właśnie rozmawiałam z koleżanką i powiedziała mi, że częstomocz może być od obecności piasku. Należy zrobić ogólne badanie moczu. Ona miała szczawiany wapnia i dostała dietę. Zobaczymy cz z tego jej leczenia wyjdzie.

    Autor: sylwia  01.09.2004 zgłoś

    Mam takie małe pytanie...Czy zapalenie pecherza lub cewki moze opuznic miesiaczke?Wpływa to jakos na siebie?

    Autor: ivet  01.09.2004 zgłoś

    U mnie nic takiego się nie zdarzyło.

    Autor: Małgorzata  01.09.2004 zgłoś

    Do Sylwi. Raczej samo zapalenie nie, ale jeżeli wynika ono z infekcji narzadów rodnych to ta infekcja może być przyczyną opóźnienia miesiączki.

    Autor: olka..  03.09.2004 zgłoś

    witam, Drogie Panie.. dostałam ostrego ataku nagle w nocy, bez zadnych objawów wczesniej..drgawki (zimno), goraczka, straszny ból przy oddawaniu moczu/krwiomocz..trafiłam do szpitala.. od tej pory (IV.2004) bez przerwy zapalenie sie powtarza: bieganie do wc, osłabienie... Kiedy odkryłam te strone, ulżyło mi a równoczesnie sie przeraziłam,ze pomimo takiego wielkiego grona ludzi, lekarze uważaja to za zwykła przypadłość.. Jak to wogóle mozliwe żeby tak mogło byc..dopada mnie po sexie, po miesiaczce, po kazdej kuracji, a nawet w czasie jej trwania ( furagin, urotrim, ostatnio cipronex) ...........co to powoduje!!!!!????????? jak mozna to zmienic.. JESTEM PRZERAŻONA :(

    Autor: AGA 25  04.09.2004 zgłoś

    nie wiem co robic...zapalenie pecherza mialm kilka razy-zawsze Furagin pomagal ale tym razem jestem w 5 tyg ciazy co robic?? wiem ze leki sa niewskazane...

    Autor: KAŚKA  04.09.2004 zgłoś

    Witam wspołtowarzyszki niedoli. Pierwszy raz zachorowalam na ZP 3 lata temu. Bez żadnych objawów dorwało mnie w pracy. Kropelka po kropelce aż do krwiomoczu. W szpitalu w Poznaniu na KURLANDZKIEJ prawie mdlejąć usłuszałam że nikt nie udzieli mi pomocy i że mam się udać do lekarza rodzinnego ( taką mamy służbę zdrowia). Rodzinny nie chciał mnie przyjąć bo się nie zarejestrowałam. Zlitował się wreście jeden z lekarzy w przychodni w której (30 minut siedzialam na WC). Przyjął mnie i przypisal NOLICIN i leki rozkurczowe. Reszta to już ciągle nawroty co chwilę inni lekarze,posiewy,antybiotyki itp i niekończąca się uro-opowieść. W lekarzy wątpilam bo bagatelizowali moje cierpienie. Az wreszcie oczywiście Lekarz CUD zainteresowal się i zechciał mi pomóc. Zrobił mi usg, urografię - która wykazala jedynie lekko niedomykający się kielich nerki. Muszę przyznać że liczylam że znajdą coś konktetniejszego choćby piasek lub kamyszek ale nic. Poszłam ginekologa po wymaz z pochwy i też nic. Okaz zdrowia tylko skąd te uro męczarnie. Po ciągłych nawrotach 1,5 roku spokoju. Przeleczył mnie MACMIRROR-em, furaginem i VIT-C. CDN

    Autor: KAŚKA  04.09.2004 zgłoś

    CDN 2. Na ZP brałam między innymi: Augumentin, Nolicin, Rovamycine,Keflex.....itd za wszystkie szczeże żałuję i postanawiam poprawę :-)) Poleca Trimesan ( na receptę ), Nifuratio retard ( już nie produkują ) ale Furagin ma ten sam skład. Dodatkowo rozkurczowe np No-spa (bez recepty), Scopolan ( do 10 tabletek- bez recepty) oraz przeciwzapalne np Dicloberl retard ( na receptę). Profilaktyczne też przerabialam np Urosept ( bez recepty), Ginial ( bez recepty) W pracy poleciłam koleżance z objawami zapalenia Ginial i pomogło. Ostrzegam że mocz ma po tym kolor niebieski.

    Autor: KAŚKA  04.09.2004 zgłoś

    Jeszcze jedno czy nikt nie slyczał o tym żę termofory i ich ciepło powodują namnożenie się bakterii a co za tym idzie nasilają objawy choroby? Radzę się podpytąć fachowca i zastanowić czy chwilowa ulga jest lepsza niż długotrwałe cierpienie.

    Autor: Olka  05.09.2004 zgłoś

    .. a tego to nie wiedzialam droga Kasiu.. raz podratowałam sie w ten sposob przed pojsciem do lekarza.. ktory rzecz jasna zapisal antybiotyk : cipronex.. I jak postapic na drugi raz.. bardzo poratowala mnie takze żurawina w kapsułkach to cudowny lek, zaraz będe robic sok z żurawiny na te okropne dni, bo juz sie z tym pogodziłam .. pozdrawiam..

    Autor: Kate  09.09.2004 zgłoś

    cierpie na zapalenie pęcherz od 4 lat, przeciwbólowo biorę No-Spe Forte a gorące kąpiele i termofor szczerze odradzam bo to tylko chwilowa ulga, potem jest jeszcze większy ból.

    Autor: basik  09.09.2004 zgłoś

    Witam biedne dziewczynki (bo jak widze ten problem w zdecydowanej większości dotyczy nas kobietek). Dotarłam na tą stronę i bardzo się z tego cieszę, ponieważ wiele tu cennych informacji, które zamierzam wykorzystać :) Ja osobiście właśnie wróciłam od lekarza, bo dziś rano myślałam, że się popłacze z bólu. Zdażyło mi się to raz wcześniej, ale jakoś się sama z tego wylizałam. Obijawy takie same jak u większości z Was. Zapisano mi biseptol, (hmmm, z tego co czytam to żadna z Was tego nie brała) i skierowano mnie na badanie moczu. biseptol to taki antybiotyk antybakteryjny. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie. Trochę przeraziło mnie to co piszecie na temat pojaiwania sie dolegliwości w krótkim czasie po stosunku, bo w tym też widze pewną zbierzność :( No ale nie ma co płakać, trzeba lecieć do ubikacji :) życze wszystkim dożo zdrówka, a jeśli moja kuracja okaże się skuteczna to na pewno o tym napisze. Pozdrawiam

    Autor: Ashke  10.09.2004 zgłoś

    Przeraża mnie ta strona, a jednocześnie cieszy że nie jestem sama z tym uro problemem. Dziś znowu sie zaczeło... Już męcze się z nawrotami 3 lata. Ile można?!?!?!?! Lekarz przepisuje w kółko te same leki, przez pewien czas jest ok, a potem znów... Postanowiłam że jesli te zastrzyki rzeczywiście pomogą to zaczne tę kurację. Stąd moja prośba - dziewczynym, jeśli jesteście już po lub w zaawansowanym "trakcie" odezwijcie się i podzielcie swoimi doświadczeniami. Dla mnie i myślę że dla większości z Nas będzie to duża szansa. 3majcie się cieplutko i zdrowo!!

    Autor: Małgorzata  11.09.2004 zgłoś

    I znowu to samo!!! Ja się popłaczę... :-(

    Autor: łucja  11.09.2004 zgłoś

    Tylko nie Biseptol, jest to stary i bardzo kiepski lek, ktory ma podobno duzo skutkow ubocznych. Zapisal mi go kiedys lekarz ogolny i jak poszlam do urologa to zlapal sie za glowe, nie bierz tego i idz do dobrego lekarza!!! Kedys wozili to do Rumunii jako srodek antykoncepcyjny bo wywoluje poronienia... A jesli chodzi o pigulki antykoncepcyjne to bierzecie czy nie i czy widzicie jakis zwiazek miedzy nimi a zapaleniem pecherz? Ja biore i to podobno od tego( czasem wywoluja spadek odpornosci) ale nie wyobrazam sobie innej metody wiec narazie jeszcze nie zrezygnowalam! Prosze wypowiedzcie sie na ten temat, pomoze mi to podjac decyzje! Dziekuje!

    Autor: lilili  11.09.2004 zgłoś

    Jesli chodzi o termofor to zadania sa podzielone, jeden lekarz zdecydowanie odradzal( szybciej rozwijaja sie bakt. w srodowisku cieplym), a drugi polecal (szybciej sie rozwijaja, ale za to lepiej organizm z nimi walczy, cieplo pomaga pokonac infekcje).To samo jest jesli chodzi o nasiadowki, slyszaam opinie, ze maja fatalne skutki, poniewaz niedosc, ze cieplo to jeszcze wilgotno dzieki temu bakterie sie bardzo szybko rozwijaja...I jak tu byc madrym;( A i jeszcze sprawa picia duzej ilosci plynow, napewno ma to zbawienny wplyw, szczegolnie w profilaktyce(conajmniej 2 litry i zero kawy czy herbaty), ale jak juz jestem chora, to pije malo, poniewaz wieksze jest stezenie leku w moczu i szybciej radze sobie z infekcja.Jak pije normalnie i czesto ide do toalety, lek slabo dzala;( SZybkiego powotu do zdrowia wszystkim chorym;-)

    Autor: IVET  13.09.2004 zgłoś

    Dziaiaj jest juz konic 10 dniowej przerwy. Zaczynam znowu brać zastrzyki z podwójnej dawki TFX. We czwartek byłam u lekarza, powiedział, że juz jest poprawa. Fakt, że dopiero od srody zaczełam się lepiej czuć wstaje w nocy tylko 2 razy i nie mam juz bóli, tylko chodzę do toalety. Odezwę się jak skończę te nastepne 20 zastrzyków. Pozdrawiam.

    Autor: Kama  13.09.2004 zgłoś

    jesli chodzi o nasilanie sie objawow zapalenia pecherza po stosunku plciowym, to wynika to najprawdopodobniej z tego, ze bez uzycia prezerwatywy bakterie partnera "osiedlaja sie" w pochwie kobiety i wdaje sie stan zapalny. podobno kobiecy organizm jest w stenie przyswoic te bakterie po jakims czasie, ale.... najlepiej stosowac prezerwatywy, nawet jesli ktoras z Was bierze tabletki, warto tez siegnac po prezerwatywe - tak twierdzi moj lekarz, stosuje jego rady i odpukac nic mi nie jest, nie mam klopotow z pecherzem.

    Autor: Olka..  14.09.2004 zgłoś

    Powiedzcie mi, czy któras z Was była leczona w szpitalu ( cewnikowania, cystoskopia).. Pytam, poniewaz ja trafiałam do szpitala z bardzo ostrym zapaleniem pęcherza (gorączka, krwiomocz, skrzepy krwi).. Od mojego wyjscia ze ( tam rowniez zarazili mnie rzesistkiem) szpitala (04.04) zapalenia powracaja, ale jestem bardzo czuła i jakos z tym walcze.. Ale w czym sęk,otóż zastanawiam sie czy te zabiegi w szpitalu nie powoduja tych nawrotów, ... nie wiem, bo nie znam sie na anatomii czlowieka.. czy nie wprowadzono mi jakiejs powaznej infekcji ?????? ......???

    Autor: ewa  15.09.2004 zgłoś

    Witam.Jestem zaskoczona, że ten problem tak wiele z nas dotyka.Ja jestem chora od 7 m-cy.Musiałam zwolnić się z pracy, bo z bólu nie mogłam wytrzymać.Jestem naprawdę załamana.Antybiotyki nie pomogły, choc mam za sobą dziewięć kuracji, w większości na podstawie antybiogramów.Teraz niby nie mam bakterii, ale dolegliwości nie ustępują. Właściwie pozbyłam się częstomoczu,ale pieczenie cewki jest stałe,nie do zniesienia!!! Za dwa dni idę na cystoskopię.Lekarze prześcigają sie w pomysłach, co mi jest. Niestety, każdy z nich po kilku wizytach rozkładał ręce.Ostatnio podejrzewają u mnie półpaśca cewki moczowej. Czy któraś z Was o czymś takim słyszała?Może ktoś zna jakiegoś super fachowca (urologa), który przyjmuje w warszawie? I jeszcze jedno pytanie. Po jakim czasie stosowania leku np.furaginu, czy żurawiny objawy bólowe ustępują? Chodzi mi o to, jak zorientować się, czy dany lek działa i czy jest sens dalszego brania? Będę wdzięczna za odpowiedź.Pozdrawiam

    Autor: Marta  15.09.2004 zgłoś

    A ja nie wiem co mi jest:( Nie muszę często biegać do ubiacji, ale za to przed i po oddaniu moczu boli mnie pęcherz i pochwa;/ Ból ustępuje pod wpływem ciepła, ale czasami trwa nawet cały dzień. Boję się oddawać mocz i dlatego ostatnio nie piję prawie wcale! To podobno niedobrze,ale jak mam się zwijać z bólu, to wolę nie pić:(

    Autor: Kama  17.09.2004 zgłoś

    ... chyba troche sie pospieszylam z radoscia o minieciu objawow zapalenia, bo 1/3 nocy przesiedzilam w kucki na krzesle i wciaz kursujac do toalety, teraz juz nie mam zludzen, ze da sie tego pozbyc na stale... pozdrawiam

    Autor: jagoda  17.09.2004 zgłoś

    Dziewczyny! Polecam branie Furaginy na noc, 2 tabletek - bez przerwy! A na dzień- Urosept 3 razy dziennie, niezaleznie od tego czy sa objawy czy ich nie ma. Ja choruje intensywnie od 2 lat, a tak naprawdę od 5 tylko nikt z lekarzy tego z pore nie wykrył, ąz wylądowałam z ropą w moczu i strasznymi bólami na pogotowiu. W zeszłym roku brałam antybiotyki przez 3 miesiące, bo zaden nie pomagał, w końcu troche się uspokoiło i zeszłam tylko do furaginu ( 3 razy dziennie) , a jak jest lepiej to tylko na noc. Uwaga - Furagin przy dłuzszym stosowaniu powoduje wypłukiwanie potasu z organizmu i moga pojawić się bolesne skurcze mięsni- wtedy trzeba zażywac potas- w aptece na receptę Kalium, dobrze to mieć w domu jak się stosuje długo Furagin. Moja Mama miała to samo i przez kilka lat brała Furagin, a pozniej Nitrofurantoinę ( niestety dostepną tylko za granica) na noc i jakoś jej przeszło, ale leczeni trwało pare solidnych lat. No i oczywiście duzo pić, jeśc wit. C, i unikać gwałtownych zmian temperatur- nerki ich nie znoszą, przeciągów, ubierać cieple skarpety, nie przemoczac nóg. itp.itd. Ja choć mam 24 lata nosze cieple podkoszulki, zadnych spodni biodrówek odsłaniających nerki i gołych brzuchów! A co seksu- podobno prezerwatywa to konieczność, no i trzeba faceta dokładnie umyć przed, zeby wszystkie bakterie zmyć z wiadomej częsci ciała. A po- podobno oddanie moczu i podmycie się moze zapobiec zakazeniu. Co prawda cały romatyzm wtedy szlak trafia, ale ja wole to niz pożniej cierpieć. Pozdrawiam wszystkie cierpiace!

    Autor: Kama  20.09.2004 zgłoś

    czesc dziewczyny czytalam, ze niektore z was braly Cipronex, mam w zwiazku z tym pytanie, czy pomogl on Wam? pozdrawiam

    Autor: Olka  20.09.2004 zgłoś

    cipronex , mi nie pomogl, po 3 dniach od ostatniej tabletki infekcja wrocila poza tym , nie wiem czy mam laczyc to z braniem tego mocnego leku, ale po 2 dniach od odstawienia leku (bralam go 2x dziennie przez 10 dni) pojawila sie straszna biegunka , wyleczylam ja ,ale teraz przed kazdym oddaniem stolca mam straszne bolesci, czy to PRZEZ TEN LEK?????????????????? czy ktos mial podobne dolegliwosci

    Autor: Karina  20.09.2004 zgłoś

    Witam wszystkich, rówież choruję na zapalenie pęcherza. Cuż mogę powiedzieć, niestety ta choroba lubi powracać. W początkowej fazie polecam Urosept, w poważniejszych przypadkach trzeba już sięgnąć po leki silniejsze. Przeczytałam również, że choroba może występować u kobiet mających specyficzny układ cewki moczowej, podobno po I dziecku może się to zmienic (tzn. kształ cewki), wówczas bóle mogą minąć. Przed stosunkiem i po należy dużo pić wody. Poelcam witaminę C i sok żurawinowy lub porzeczkowy

    Autor: Karina  20.09.2004 zgłoś

    Do Łucji: Faktycznie, odkąd biorę tabletki antykoncepcyjne, mam problemy z pęcherzem. Może faktycznie mają one wpływ na stan pęcherza..

    Autor: marta22  20.09.2004 zgłoś

    czesc Dziewczyny!ja choruje od 4 lat z tym ze na przemian raz zapalenie pecherza,raz zapalenie przydatków(jajników).Po 2 latach męczxarni straciłam wiarę,ze to minie,bóle nawracają mi bardzo czesto,w róznych sytuacjach.Wystarczy zmarznac w stopy lub usiąsc na czyms zimnym.Kąpiele w jeziorach czy basenach odpadają.Ogólnie tryb zycia nalezy dopasowac do choroby.4 lata temu trafiłam z pierwszymi bólami do pani ginekolog,która przez pół roku przepisywała mi antybiotyki na zapalenie pęcherza.Nic nie pomagało....Trafiłam do szpitala gdzie okazało sie ze mam zapalenie jajników.Po tygodniowej kuracji wróciłam do domu mysląc ze to juz koniec męczarni.To były tylko złudzenia.Kazda porada kosztuje mnie 50 zł a o lekach juz lepiej nie mówic.co do tabletek antykoncepcyjnych lekarz przepisał mi je by uniknąc ciązy pozamacicznej i ponoc czestych stanów zapalnych.Brałam juz wiele antybiotyków,a ostatnio tez słynną masc do picia-DEBELIZYNA,ponoc wiele ludzi pije ja profilaktycznie.Kazdy nawrót to bóle nie do zniesienia i wielka bezsilnosc.Kapiele gorace pomagały mi ale lekarz zabronił stosowania ich.Pozdrawiam i piszcie jesli macie jeszcze jakies rady na zapalenie jajników

    Autor: Małgorzata  20.09.2004 zgłoś

    Witajcie. Ja chciałam ostatnio kupic sobie Vitabutin (tabletki żurawinowe), ale cena mnie odstraszyła. Znalazłam natomiast inne tabletki, tez zurawinowe, URINAL firmy Walmark. Zobaczymy czy działaja,są o wiele tansze więc warto spróbować. Ostatnio zaczęły mnie boleć nerki, musiałam sięgnąć po Furagin. Marta22 ma rację, trzeba styl życie dopasowac do tej choroby. Żadnych kapieli w jeziorze, w basenie itp. Spodnie wysokie, biodrówki odpadają, to samo krótkie kurteczki i spódniczki w zimie, do tego w zimę trzeba nosic grube gatki, oczywiscie podkoszulki obowiazkowe.. Ale lepsze to niz te męczarnie. Aha, i polecam pić napary z liścia pokrzywy bo dobrze przepłukują. Pozdrawiam :)

    Autor: Kama  21.09.2004 zgłoś

    wlasnie wrocilam od lekarza, jeden na drugiego sie oglada, a pecherz jak bolal, tak boli :(

    Autor: aga  22.09.2004 zgłoś

    Witajcie. Bardzo się cieszę, ze trafilam na ta stronę. Mam za sobą kilka "przygód" związanych z ZP, na szczęście nie aż tak przewlekłych jak niektóre z Was. Zawsze udało mi się wyjść po kilku dniach, ale to powraca i nie łudzę się, że można się pozbyć raz na zawsze. .... znalazłam tu jednak kilka bardzo cennych informacji i lepiej zrozumiałam działanie choroby za co Wam dziękuję. Lekarze z jakimi miałam do czynienia mieli blade pojęcie o problemie, a jakiekolwiek sugestie z mojej strony kwitowane były mądrym spojrzeniem pod tytułem "to ja tu jestem lekarzem". Tymczasem zapisano mi Nolicin. Wcześniej był Furagin. Pomogło, ale za miesiąc wróciło. Teraz będę dodatkowo stosować profilaktykę złożoną z pomysłów szanownych koleżanek :))) i mam nadzieję, że ustrzegę się przed powrotami choróbska. Zaraz idę do apteki po Tantum Rosa i żurawinę. Do tego witamina C. I nie dam się następnym razem. Cześć :)))

    Autor: ewa  22.09.2004 zgłoś

    Witam ponownie! Chyba jednak nie mam półpaśca cewki moczowej (cystoskopia nic nie wykazała).Czuję więc, że jestem znów w martwym punkcie.Może faktycznie mam przewlekłe ostre zapalenie układu moczowego, jak sugerował jeden z urologów...W związku z wątpliwościami mam do Was pytanie. Czy któraś z Was miała pieczenie cewki moczowej bez żadnych dodatkowych objawów (no może + lekki częstomocz) przez kilka miesięcy non stop. Miałam bakterię,ale się jej pozbyłam, pieczenie jednak nie ustąpiło. Bardzo proszę o odzew,bo jestem naprawdę załamana.

    Autor: Olka..  23.09.2004 zgłoś

    witam towarzyszki Choroby :) dostalam sie wreszcie po raz pierwszy po wyjsciu ze szpitala do lek.urologa, ktory przepisalmi lek o nazwie Monural (saszetki, rozpuscic w 1/2 szkl wody) dosyc drogi (4 saszetki ok 30 zl), wypija sie na noc i do rana nie sika, i kolejnej nocy tak samo i................ SPOKÓJ !! jeszcze nie sprawdzilam, bo na razie wspomagam sie zurawina i cytryną.. musze sie wyleczyc ginekologicznie, i mam nadziieje że wtedy to ustapi pozdrawiam, co do leku moze warto sprobowac, zamierzam wykupic te recepte..

    Autor: Moni  24.09.2004 zgłoś

    Dluzszy czas pobolewal mnie brzuch szczegolnie po oddaniu moczu, w nocy pare razy wstawalam na siusiu.Zbagatelizowalam to, az w koncu dostalam ostrego ataku. Dreszcze, wymioty, bol brzucha nie do zniesienia,przechodzacy az do plecow, straszne.Pojechalam na ostry dyzur, dostalam kroplowke z srodkiem przeciwbolowym i Nocilin, ktory biore dopiero trzeci dzien, objawy tak jakby sie zlagodzily, ale nie wiem do konca czy pomoze. Dziekuje za drogocenne rady o tej wit. C lub cytrynie, nie wiedzialam! a lekarze sa do niczego,rzadkoscia jest trafic na takiego rzetelnego, dokladnego i ktory w szczegolach zajmie sie pacjentem ze swojego powolania.RADA: JESLI MACIE CHOCIAZ MALE OBJAWY, TO PEDEM, BO TO SAMO NIE PRZECHODZI A RACZEJ ZALAGODZI SIE STAN I POWROCI.

    Autor: Wiesławka  24.09.2004 zgłoś

    Zapalenie pęcherza i cewki łąpie mnie przynajmniej 3 razy do roku. Nauczyłam się z tym żyć i pomagam sobie już sama. Zakwaszanie moczu jest obowiązkowe, bakterie nie lubią kwasnego środowiska, dużo picia no i Furagin , bez niego jeszcze nigdy mi nie przeszło. Podleczę się i po trzech miesiącach od nowa i tak w kólko. Może na starośc przejdzie!!!

    Autor: ania  24.09.2004 zgłoś

    Witam wszystkich! Widze że nie jestem sama z tym problemem. Ja choruje na tą okropną chorobę już od dwóch lat i nie mogę się jej pozbyć. Brałam już różne leki: Furagin, Palin, Dalacin ziołowe Urosept. Czytam różne porady, artykuły na ten temat. Cały czas mam z tym problemy. Zmieniałam lekarzy , chuba z siedmiu żaden nie wiedział co mi jest mówili tylko że mam zapalenie pęcherza i że to nic takiego. Poszłam do urologa który wytłumaczył mi wszystko na temat tej choroby ale to też mi nic nie pomogło ponieważ przepisał mi tylko Furagin i to wszystko. Jeśli chodzi o higienę to dbam o nią do przesady, po każdej sprawie fizjologicznej podmywam się, zmieniam bielizne dwa lub trzy razy dzienie. Czasami choroba powraca po współżyciu ale odkąd zaczęłam stosować żel K-Y - podpowiedziała mi jedna pani ginekolog to już nie mam takich problemów. Mój partner też dba bardzo o swoja higienę osobistą. Robiłam kilka razy też posiew moczu z antybiogramem pierwszy raz wykryto bakterie coli więc dostałam antybiotyk. Jakoś się wyleczyłam ale teraz jestem strasznie przewrażliwiona na tym punkcie. Chciałabym starac sie o dziecko ale boję się bardzo że choroba się powtórzy. Jakoś muszę to przetrwać. Pozdrawiam wszystkich.

    Autor: kaya  25.09.2004 zgłoś

    Hej! Witam! Powiedzcie mi, dziewczymy, czy któras z Was zażywała DRIPTANE? Jeśli tak, to jak długo? Pozdrawiam!!

    Autor: marzenia  26.09.2004 zgłoś

    Witam! Wlasnie mnie zaatakowalo!Jestem zagranica , probowalam kupic cos w aptece ,ale wszystko jest ponoc na recepte. Na ziolach nikt sie nie zna i nie wiedza nawet w aptece co moze mi pomoc.A lekarze tutaj to kompromitacja(nie tylko polscy lekarze sa beznadziejni nie mowiac juz o kosztach). Wiec cierpie i krzycze na mojego faceta ,bo tylko on jest blisko:(. Jesli znacie jakis sposob na szybkie zlikwidowanie bolu to Was blagam , pomozcie!!!!!!!!!!! mam tylko polski Urosept i odrobinke Nefroseptu.Moj nr gg:610 899 8. Pozdrawiam

    Autor: lilili  26.09.2004 zgłoś

    driptane-moje doswiadczenia po nim sa raczej nie przyjemne, newet nie wiem jak to napisac, poprostu psychika siada, balam sie o siebie i innych (np. jadac samochodem slupki wydawaly mi sie ludzmi , ktorych trzeba rozjechac, a stuacji tym podobnych bylo bardzo wiele- poprostu faza niesamowita) teraz sie z tego smieje, ale wtedy nikomu nie bylo do smiechu. A bralam tylko po pol tabl. rano i wieczorem. Ale jedno trzeba przyznac, na drogi moczowe pomaga. Moze u ciebie nie wystapia takie objawy, ale jesli pracujesz przy nirebezpiecznym sprzecie, albo z dziecmi to lepiej sie zastanow!

    Autor: zosia  26.09.2004 zgłoś

    Do Ani : Ten żel K-Y to jest na receptę czy bez recepty i ile kosztuje no i czy jest ekonomiczny ? Czy jego pełna nazwa to K-Y ? Pozdrawiam.

    Autor: misia  26.09.2004 zgłoś

    witam. dwa dni temu zaatakowalo mnie (bardzo nagle i niespodziewanie) zapalenie pecherza. pomogla ciepla kapiel 1 tabl. uroseptu i 2 furaginy. pamietam jednak jak okolo rok temu zachorowalam na to paskudztwo i udalam sie do mojego lekarza rodzinnego. zapiasala mj wlasnie urosept, furagine i jeszcze jakas herbatke ziolowa ktorej ni pilam wogole. ale to nie bylo najgorsze.. dala mi zastrzyk w tylek (cholernie bolesny) ktory natychmiastowo mi ulzyl. niepamietam jednak jak sie nazywalo to lekarstwo, w kazdym badz razie bardzo pomoglo. jak sie dowiem co to dam znac. pozdrawiam

    Autor: ewa  27.09.2004 zgłoś

    witam, żel K-Y nie jest na receptę, kosztuje kilkanascie złotych i można go kupić w aptece, drogeriach np. w hipermarketach. pytaj po prostu o intymny żel nawilżający. jest jeszcze femina, chyba trochę tańszy, a działa tak samo. ja mam do was pytanie, czy któraś z was miała może kontakt z przychodnią w warszawie nierzeżączkowych zapaleń cewki moczowej?jeśli tak bardzo proszę o info. pozdrawiam

    Autor:  28.09.2004 zgłoś

    Nie wiem czy to zapalenie pęcherza czy coś innego , wkażdym razie , czuję w środku okropne pieczenie i szczypanie , oddawanie moczu sprawia mi ogromny ból . Powiedzcie do jakiego lekarza mam pójść ogólnego czy może ginekologa?

    Autor: ivet  28.09.2004 zgłoś

    Do urologa.

    Autor: Kama  28.09.2004 zgłoś

    Od ponad tygodnia jestem na Cipronex-ie, z moja cera zaczyna sie dziac cos niedobrego, ale narazie nic nie boli (procz chronicznego bolu glowy), mezowi nie pozwalam sie do siebie zblizyc, bo bardzo sie boje nawrotow, spie w pizamie z POLARU!!! + figi z FROTTE, czuje sie staro choc mam 24 lata, to okropne.

    Autor: Maria  29.09.2004 zgłoś

    Z powtarzających się stanów zapalnych - łącznie z nawracającymi zapaleniami nerek wyleczyła mnie prawie 25 lat temu świetny bakterolog (Kierownik szpitalnej pracowni bakteriologicznej), która ponadto była bardzo dobrym lekarzem pediatrą. Do dnia dzisiejszego pamiętamJej zasadę leczenia dróg moczowych i nerek - różne leki należy brać przez min. 6 miesięcy, bez jednego dnia przerwy . Kontrolne psiewy moczu wykonywane były w trakcie brania leków (na wyniku posiewu było to zawsze zaznaczone jakim lekiem był leczony pacjent) - nie wolno odstawiać leków, aby wykonać posiew!!!!!. Leki stosowane zgodnie z antybiogramem. Po 7 dniach stosowania zmiana leku (eliminacja uodporniania się bakterii). Brałam na początku antybiotyki (krótko), później typowe leki przy zakażeniach dróg moczowych, leki ziołowe. Bardzo ważne - jeżeli mamy już posiewy jałowe - to leki przeciwzapalne ( łącznie z ziołowymi) nie odstawiamy. Nalezy je stosować bez jednego dnia przerwy do w/w okresu 6 miesięcy. Oczywiście leki te w po pewnym okresie zaczęły się powtarzać. Ponadto wit. C, herbata z dużą ilością cytryny. Dużo pić, chodzi o płukanie nerek i przewodów moczowych. Mnie to pomogło. Pozdrawiam.

    Autor: Elise  29.09.2004 zgłoś

    Przeczytalam wszystkie wypowiedzie i strasznie sie ciesze, ze znalazlam ta strone. Juz myslalam, ze jestem jedyna osoba na swiecie, ktora na okraglo boryka sie z zapaleniem pecherza i ktorej antybiotyki pomagaja tylko doraznie. Dziekuje wszystkim dziewczynom za rady, wczoraj kupilam sok, dzem i herbatke zurawinowa i bedzie codziennie pila :) Wczesniej leczylam sie roznymi antybiotykami (furagin, nolicin juz parokrotnie i teraz tez jestem w trakcie, ale chyba juz na mnie nie dziala)... urosept od paru miesiecy to praktycznie kazdego dnia lykalam i ostatnio zaczelam naprawde sie zalamywac, bo przeciez z ta cholerna choroba nie da sie normalnie funkcjonowac. Mam 20 lat i tak jak niektore z was pisaly, czasem czuje sie jak stara babcia bo chodze w wielkim cieplych majtkach ciagle a w szafie kolekcja koronkowych stringow nie noszona :( Spie w cieplej pizamie i skarpetkach, nie moge zaszalec i kupic sobie super biodrowek i krotkich bluzeczek. Jak jestem w domu i pije ogromne ilosci wody to jest jeszcze ok, ale przeciez niedlugo studia sie zaczynaja a jak mam wyklady po 2 godziny to nie moge co 15 minut latac do ubikacji! Co za koszmar. Bardzo mnie zainteresowaly te szczepionki rozne... czy moglby ktos cos wiecej na ich temat napisac? Czy komus pomogly? IVET! Informuj nas dalej jak idzie ze szczepionka TFX. Gdyby to dzialalo to chociaz mialabym sie zapozyczyc to ide i kupuje. Pozdrawiam wszystkich!

    Autor: IVET  29.09.2004 zgłoś

    Tak będe pisać na bieżąco. Jestem dopiero w połowie drugiej serii i jutro idę na kontrolę do ginekologa i po następna receptę. Mam juz obolałe ramiona od zastrzyków na szczęście tego nie widać. Ostatnio miałam 3 dni męczarni ale tylko w dzień w nocy wstawałam tylko raz. Dziasiaj znowu wróciło do normy nie boli ale często chodzę do toalety. W przyszły tygodniu idę na kontrolę do bakteriologa zrobię posiew moczu i wymaz. W każym razie przde mną jeszce 60 zastrzyków. Mam nadzieję, że to wystarczy dziewczyna przede mną co brała to wzięła 300 szt.. na oryszczkę dróg rodnych bo żadne antybiotyki nie skutkowały, ale teraz jest zadowolona. Aha co noc biorę laktovaginal dopochwowo. Zaczęłam nawet chodzić na siłownię, zauważyłam, że na siłowni jak się porozciągam to lepiej się czuję. Pozdrawiam.

    Autor: Olka  29.09.2004 zgłoś

    Drogie dziewczyny..czy posiew moczu robi sie w trakcie brania lekow???? (lekarz ogolny stwierdzil ze nie powinnam byc na lekach kiedy robie posiew moczu) ... i gdzie tu szukac porad??

    Autor: zalamana  29.09.2004 zgłoś

    Mam pierwszy raz zapalenie pecherza. Biore Urosept jeden dzien ale nie pomaga. Boli mnie tylko jak siusiam. Czytajac powyzsze komentarze naprawde sie przerazilam! Czy to oznacza skazanie mnie na te chorobe ? Czy mam szanse sie wyleczyc ?

    Autor: ivet  29.09.2004 zgłoś

    Jeżeli zaczynasz kurację to najlepiej przed braniem leków, żeby stwierdzić jaka to bakteria i dobrać odpowiedni lek.

    Autor: mona  30.09.2004 zgłoś

    u mnie kłopoty z zapaleniem pęcherza pojawiają się kiedy częściej współżyje, lekarz powiedzaiał,że potoczna nazwa tego rodzaju zapalenia to Syndrom Miesiąca Miodowego , może zauważyłyście również u siebie ,że zapalenie często pojwia się po upojnej nocy ? lekarz poradził mi wypić szklankę wody przed i po stosunku, może mało to romantyczne , ale pomaga.pzdr dla cierpiących

    Autor: Maryśka  01.10.2004 zgłoś

    Mona znam ten problem. Jakim cudem ta szklanka wody pomaga? Możesz to wyjaśnić? Z góry wielkie dzięki.

    Autor: Monia  01.10.2004 zgłoś

    Nie rozumiem... Jesli bedzie moj prtner używac prezerwatyw problem mnie ominie czy nie?

    Autor: Maryśka  02.10.2004 zgłoś

    Chyba raczej nie ...mój partner też używa prezerwatyw lecz po upojnej nocy problem powraca

    Autor: Kama  02.10.2004 zgłoś

    sprawa wyglada tak, ze czesto, choc prawdopodobnie nie zawsze, to partner "przekazuje" nam bakterie, z ktorych potem wynikaja problemy zwiazane z pecherzem, dlatego warto chocby dla samej profilaktyki stosowac prezerwatywy, a na pytanie czy kogos problem ominie, czy nie, trudno odpowiedziec, poniewaz to jest tak bardzo indywidualna sprawa, kazda z nas ma inny organizm, kazda ma mniejsza, lub wieksza odpornosc, wiec nie ma prawdopodobnie niezawodnej recepty dla wszystkich, to co jednaj osobie moze pomoc, na inna moze zupelnie nie dzialac, wiec zeby sie przekonac, najlepiej sprobowac na wlasnej skorze pozdrawiam

    Autor: m22  02.10.2004 zgłoś

    ja takze miewałam czesto takie bóle po stosunku i lekarz powiedział mi,ze cewka została naruszona/podrazniona i te bóle powinny niby same minąc.Głownie pojawiaja sie one po upojnej ale zwłaszcza "ostrej" nocy.PO kazdym stosunku powinno sie wysikac i umyc,zeby pozbyc sie bakterii,te rady pomogły mi najbardziej,pozdrawiam

    Autor: cytrynka  03.10.2004 zgłoś

    no niestety ostatnio tez mialam problem z pecherzem ( pierwszy raz) , pozatym ze poszlam do lekarza ogolnego ( szkoda wspominac o tej wizycie)to udalam sie rowniez do gina , zeby wykluczyc ewentualne zapalenie wiadomo czego . Gin przepisal mi furagin , kazal podmywac sie plynem do higieny intymnej LAKTACYT FEMINA ( zawiera bakterie kwasu mlekowego , jest naprawde swietny , polecam , bo juz od dawna go uzywam ) , a pozatym pic wodę " Jan" . Szczerze mowiac dlugo jej szukalam , cena dosc wysoka jak na wode bo 4,10 , no ale czego sie nie robi dla poprawy samopoczucia .

    Autor: Ada  05.10.2004 zgłoś

    Miłe Panie! Jak każda z tu opisywanych Pani boryka się z problemem podobnym do mojego. Moja historia zaczęła się od zapalenia jajnika. Przewlekły ból zamienił się w ból całego podbrzusza a następnie pęcherza i przejściowego parcia na mocz. Łącznie przez pół roku wzięłam 6 antybiotyków i innych wspomagających (dopochwowe i doustne). Leżałam dwa razy w szpitalu, miałam cystoskopie, laparospie, wszelkie możliwe posiewy i usg. W przeciwieństwie do Pań moje bółe nie ustąpiły nawet na jeden dzień. Odczuwam go przy oddawaniu moczu, przy stosunku a czasami nawet przy siadaniu. Mam 32 lata i każdego dnia zastanawiam się jak długo to jeszcze wytrzymam.

    Autor: Ada  05.10.2004 zgłoś

    Witam ponownie! Czy któraś z Pań miewała przy objawach pęcherzowych dodatkowo bóle w pochwie zwłaszcza głęboko tuż przy szyjce macicy?

    Autor: Ivet  05.10.2004 zgłoś

    Moje drogie! Była u lekarza i powiedział, że jest już duża poprawa. Zakupiłam nowe opakowanie TFX, ale niestety ze względu na pęcherz moczowy, chyba trzeba będzie jeszcze trzecie opakowanie, przy trzecim mam brać szczepionkę składającą się z trzech zastrzykó koszt (160,00 ZŁ.) Jeżeli kuracja się powiedzie to zamknę się w kwocie 1 660,00 zł. Od trzech dni zauważyłam, że w dzień chodzę mniej razy do toalety, w nocy nadal raz wstaję, bóli juz nie mam, ani kropelkowego oddawania moczu. Zrobiłąm wyniki krwi również na żelazo, wszystko jest w normie. Wynik moczu będzie jutro. Z posiewami kazał mi się wstrzymać do zakończenia drugiego opakowania. We czwartek kończę 60 zastrzyk i mam 20 dni przerwy. Potem 40 zastrzyków przez 20 dni. Aha okazało się jednak, że mam za mało śluzu i dostałam Ovestin 1 opakowanie, mam brać po 1 tab. przez 20 dni. Pozdrawiam,

    Autor: Ewa  05.10.2004 zgłoś

    Ja też miałam probleby z pęcherzem i odpornością. Czyli ta szczepionka TFX, też mi ją dzisiaj przepisał lekarz, jest na odporność.Trzeba wziąść, aż tyle zastrzyków.Brałam tyle leków na około, że siadł mi kompletnie żołądek, jelita. A cewka moczowa piecze po każdym oddaniu moczu . Ale to pieczenie ja przypisuje grzybicy.Nie piszecie nic na temat grzybic. Napiszcie czy może wyleczyłyście skutecznie, bo ja po tych lekach mam tak biały i obolały język i przełyk. Nawet cewka moczowa w zagłębieniach jest biała. co tu wziąść skutecznego?

    Autor: Ada  06.10.2004 zgłoś

    Ewo dobrze by było gdybyś zrobiła wymaz na obecność bakterii grzybiczych. Mnie osobiście pomagał ketokonazol doustnie i maść pimafucort miejscowo. Niestety wszystko na receptę. Ja miałam na zmianę pieczenie ze swędzeniem w cewce. Ustąpiło ale czasami nawraca się.

    Autor: Domi  06.10.2004 zgłoś

    witam, no i dolaczylam do grona myslacych nieustajaco o siusiu. Dwa dni temu w nocy dopadlo mnie, straszny bol i ciagla chec siusiania. dzieki za internet i ta strone, poczytalam i mniej wiecej wiedzialam co zrobic. kapiel i oklady z butelki z ciepla woda triche pomogly, kawa troche tez. ale byla noc i nie mialam zadnych lekow. wzielam tylko przeciwbolowe i nospa. spalam troche na kibelku. rano maz pobiegl po urosept - wzielam rano, po poludniu i wieczorem,pomoglo. Ale wieczorem dostalam straszne uczulenie. Bable na calej skorze, zadko sie zdarza byc uczulonym na urosept, ale jednak. Dzis rano w adptece kupilam Nefrosept - na alkoholu, ma pomoc. Mam piasek w nerkach, i chyba on wychodzi, co podraznia pecherz. Chyba to o to chodzi. Nie wiem... dzis jestem w pracy, latam do kibelka co 10 min... juz mam dosc. POzdrawiam Was goraco.

    Autor: Ewa  06.10.2004 zgłoś

    Jeszcze raz cześć. Mam pytanko. Wszystkie dość mocno chorójecie na pęcherze, wasz organizm jest pewnie wyniszczony poprzez leki i osłabiony przez grzybice. Może zamiast leków trzeba wzmocnić organizm.Jeść dużo witamin, uodpornić się.Tzn. podnieść odporność, żeby organizm miał siłę zwalczyć rozpoczynająco się infekcje. Moje pytanie czy ktoś próbował może srebra koloidalnego. Ponoć wmacnia organizm, od bakteri i grzybic.Lub czy ktoś próbował naturalnych innych leków.Jeśli komuś pomogły to proszę napisać. A co z hemeopatią.Przecież są chyba jakieś leki na zapalenie pęcherza. Tylko ich nie znamy póki ktoś nam nie napisze..Ludzie nie trójcie się chemią, bo konsekwencje mogą być potworne.

    Autor: agra  06.10.2004 zgłoś

    Rewelacyjnie że istniej taka strona!! Mnie też najprawdopodobniej dopadło zapalenie pęcherza, objawy: częste siusianie, pieczenie przy oddawaniu moczu. Jutro idę do lekarza. Martwi mnie tylko pojawienie się krwi w moczu. Jestem ok. 3 dni przed okresem...ale krew tylko podczas oddawania moczu....podpaska sucha:(trochę się teego obawiam bo krew w moczu nie wróży chyba nic dobrego:( pozdrawiam Was dziewczyny i życzę szybkiego powrotu do zdrowia

    Autor: tajga  08.10.2004 zgłoś

    hej wszystkim, jak dobrze że trafiłam na tą stronę bo byłam i jestem na granicy załamnia. od roku cierpię na nawrotowe zapalenia pęcherza moczowego. miałam co prawda 6cio miesięczną przerwę w trakcie której udało mi się zajść w ciążę i poronić - no i w 6 tygodni po zabiegu najpierw dopadł mnie Helicobacter pylori (żołądek) a potem od razu pęcherz. Tym razem miałam Klebsielle pneumonie - dostałam antybiotyk i był spokój przez 2 tygodnie. od wczoraj znowu biorę - Duomox bo tym razem mam E. coli i zapalenie miedniczek nerkowych. Jestem na serio załamana bo planowałam znowu zajść w ciążę a tu klops. Nie wiem czy nie mam przewlekłego zapalnienia miedniczek nerkowych, bo podobno to się najpierw objawia bezobjawowo a potem właśnie nawrotowymi zapaleniami pęcherza moczowego lub tych miedniczek. Mój nefrolog (spec od nerek) dopiero będzie to analizował, ale w międzyczasie nabawiłam się ostrej nerwicy i każda wizyta w toalecie to dla mnie nerwy i obserwacja czy siusiam normalnie czy już mnie ciągnie w ten specyficzny sposób. Jak nie miałam objawów to też w nerwach robiłam posiewy i wiecie co - też miałam rożne bakterie chociaż nic mi nie było. w poniedziałek wybieram się do bakteriologa żeby on coś mądrego mi powiedział. Czy któraś z was miała też takie numery z posiewami i bakteriami przy braku objawów? pocieszcie mnie że nawet z takimi pęcherzami i nerkami jak nasze można zajść w ciążę i mieć dzieci / bo ja już dostaję histerii na tym tle/. gdybym wcześniej znalazła tę stronę to na pewno wykorzystałabym wasze porady. ja dodam jeszcze o czymś takim jak CITROSEPT - wyciąg z pestek grejfruta. on na prawdę pomaga na grzybice poantybiotykowe - wiem bo sama miałam i po nim mi przeszło. teoretycznie też zwalcza takie bakterie jak E. coli i Klebsiella pneumonie - no akurat mi nie pomógł.w każdym razie trzymajmy się wszytskie ciepło i nie dajmy się głupim myślom!

    Autor: ewa  08.10.2004 zgłoś

    Witajcie!Od jakiegoś czasu zaglądam na tę stronę,dzieliłam sie też swoim cierpieniem.Tym razem chciałabym poradzić coś tym z Was, które mimo leczenia nie mogą pozbyć się pieczenia cewki podczas oddawania moczu. Ja cierpiałam od ośmiu miesięcy.Najadłam sie mnóstwa leków (notabene pewien pan profesor poinformował mnie, że lek o nazwie cipronex to trucizna-skutki uboczne znacznie przewyższają pozytywne). Cierpiałam strasznie, a poprawa była góra czterodniowa.Potem wszystko od nowa.Próbowałam chyba wszelkich metod (m.in.nasiadówki,picie 4 l wody,furagin+wit.c, rezygnacja ze współżycia,antybiotyki według posiewów). W efekcie wpadłam w depresję,dolegliwości jednak nie ustąpiły. W końcu postanowiłam zrobić badanie w kierunku mykoplazmy i ureoplazmy (polecam w warszawie laboratorium bakter na targowej).Okazało się, że mam toto (żaden lekarz na to nie wpadł,chociaż pieczenie cewki to jeden z typowych objawów!!!) Skończyłam kurację i czuję sie coraz lepiej. Jeśli coś będę mogła w tym temacie wam podpowiedzieć,pytajcie.Pozdrawiam

    Autor: Anula  09.10.2004 zgłoś

    Witam.Mam kilka rad jak zapobiegac nawrotom zapalenie pęcherza, podkreślam jednak że chodzi tylko o zapalenie pęcherza, bo gdy w moczu pojawia się krew świadczy to raczej już o problemach z nerkami np. odmiedniczkowym zapaleniu nerek. Po pierwsze , zgodzę sie z przedmówczyniami, że przedewszystkim trzeba spozywać conajmniej 1,5 litra płynów dziennie.Najlepiej jednak gdyby była to woda, gdyż herbata, kawa, napoje takie jak cola podrażniają pęcherz, że nie wspomne już o alkoholu.Cięzko bedzie namówić kogolwiek do zrezygnowania z kawy czy herbaty na codzień, ale w sytuacji gdy choroba nawróciła trzeba całkowicie te używki odstawić!Dobrze jest zakwaszać mocz zwykłą wit. C, ale lepsza będzie żurawina w postaci soku, bądz tabletek- kapsułek do nabycia w aptece.Bardzo ważna jest higiena okolic intymnych, wszczególności podczas miesiączki .Sposób w jaki dbamy o tą higienę też nie jest bez znaczenia, gdyż powinno podmywać się i wycierać od przodu do tyłu.Powinno unikać się noszenia nieprzewiwnej, nieoddychającej bielizny.Podczas spożywania większej ilości alkoholu, o ile to możliwe, należy rozcieńczac go wodą tzn. do każdego wypitego kieliszka wina, bądz szklanki piwa wypijać szklankę wody.Bardzo ważną sprawą jest nie wstrzymywanie moczu!Czasem zapalenie pęcherza wywołują pewne alergeny np.mocno perfumowane płyny i żele do higieny intymnej, w moim przypadku są to też barwione i zapachowe sole do kąpieli oraz płyny do kąpieli w postaci figurek( słoniki, delfinki itp.) :-( Zapalenie pęcherza jest też nazywane "chorobą miesiąca miodowego", gdyż wiąze sie ona ze stosunkiem.Zbyt bliska odległość pęcherza moczowego od dróg rodnych powoduje szybkie rozprzestrzenianie sie bakterii.Dlatego też przed stosunkiem należy oprożnić pęcherz i wypić szklankę wody, a zaraz po jego zakończeniu ponownie opróżnić pęcherz.Jeśli to możliwe należałoby się podmyć, dobrze by było gdyby partner zrobił to samo(liczę tu na wyrozumiałość mężczyzny, bo w końcu chodzi tu o zdrowie).Osobiście w trakcie nawrotu choroby pije dużą ilość wody, napar z ziela nawłoci, biorę do tego wit. C , urosept (ziołowy bez recepty) oraz Furaginum, który jest niestety na receptę ale zawsze staram się mieć jego rezerwę na czarną godzinę. Pozdrawiam :-)

    Autor: mona  09.10.2004 zgłoś

    odpowiadam Marysi, lekarz powiedzaiał że szlanka wody przed i po stosunku powinna oczyścić pęcherz, według doktora to stara sprawdzona metoda, oprócz tego stosuje urosept

    Autor: Aga 26  11.10.2004 zgłoś

    O ZAPALENIU PĘCHERZA WIEM CHYBA WSZYSTKO...ALE ILOŚĆ PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK WCALE NIE POMAGAŁO MI W ZAPOBIEGANIU NAWROTOM.. :( OD PONAD ROKU MAM ŚWIĘTY SPOKÓJ PONIEWAŻ: PIJĘ BARDZO DUŻO (HERBAT, SOKÓW, WODY MIN.-BEZ CUKRU!!!!!!!!), ZAWSZE MAM W POBLIŻU FURAGINĘ I JAK TYLKO PRZY SIUSIANIU POCZUJĘ ŻE JEST INACZEJ NIŻ ZWYKLE TO OD RAZU JĄ BIORĘ ...PONADTO PRZEZ CAŁĄ JESIEŃ I ZIMĘ BIORĘ NA NOC UROSEPT, POLECAM PYSZNĄ ŻURAWINĘ JAKO HERBATKĘ, DŻEM I SOK,JA UWIELBIAM ŻURAWINĘ DO MIĘS W SŁOICZKU KTÓRĄ ZALEWAM GORĄCĄ WODĄ JAK HERBATĘ ZAWSZE GDY CHOĆ TROCHĘ ZMARZNĘ..POZDRAWIAM

    Autor: Domi  11.10.2004 zgłoś

    slychajcie, kilka dni temu pisalam o moim zapaleniu pecherza. CIerpialam kilka dni, bralam urosept, GinJal (czy jakos tam) oraz Nefrosept. Nie wytrzymalam juz z bolu i pobieglam do mojego ginekologa. Przepisal mi lek w saszetce (zaczyna sie na M...) nie pamietam nazwy, pisze teraz z pracy ale sprawdze i jeszcze go podam. Wypija sie 1 saszetke na noc (dosc droga bo kosztuje 40 zl). Rano i juz od kilku dni wszystko jest ok. :o)

    Autor: Łucja  12.10.2004 zgłoś

    tabletek antykoncepcyjnych nie biore ponad miesiac (ale nadal sie kocham) i jestem zdrowa, wiec to chyba od nich ( podobno czasem obnizaja odpornosc) i kurcze mam dylemat. bo dzieci narazie tez nie chce miec... ;-(

    Autor: vivian  13.10.2004 zgłoś

    Mnie też dopadło i zupełnie nie wiem co mam robić. Zazwyczaj przy pierwszych objawach pomagała nasiadówka, ale obecnie istnieje prawdopodobieństwo, że jestem w ciąży. Nie mam pewności, ale ... Czy te domowe metody opisane wyżej (sok z cytryn, żurawina) można stosować bez przykrych konsekwencji dla dziecka, w pierwszym trymestrze?

    Autor: Kama  14.10.2004 zgłoś

    jakies dwa tygodnie temu skonczylam drugie opakowanie cipronex-u, pije duze ilosci soku zurawinowego, caly czas biore witamine c, czasami profilaktycznie urosept, obowiazkowo szklanka wody przed wspolzyciem oraz oddanie moczu przed i po :), na razie czuje sie dobrze, jestem z tego powodu bardzo szczesliwa, dziekuje za wszystko co tu piszecie, bo bez tego - jestem przekonana - nie byloby poprawy pozdrawiam cieplo

    Autor: Joanna  15.10.2004 zgłoś

    Powiedzcie mi, dogie towarzyszki niedoli, bo już glupieję: czy nieustanny bol pęcherza - taki jakby ucisk, nie słabnący ani na chwile od wielu miesięcy (nie pomagają zadne leki przeciwbólowe) + bardzo czeste siusianie to nadal są objawy zapalenia pęcherza, czy to już wyższa szkoła jazdy? Dodam, ze bakterii nie ma, usg robione i cystoskopia też, nerki ok (drobne torbielki) nikt nic nie wie, na urologow mam już alergię...:/ A może powinnam udac się do lekarza innej specjalności, bo to już nie jest zapalenie pęcherza - jak przebiega Wasze, też jest taki dominujący ból (ale taki, ze nie sposób o nim nie myśleć, choć funkcjonowac jakoś trzeba), czy tylko pieczenie? Dzięki za odp i pozdrawiam :)

    Autor: majka  15.10.2004 zgłoś

    a czy ktos slyszal o tzw. nadwrażliwości pęcherza moczowego? jest to zwiazane z zapaleniem pecherza, ale dolegliwość jest (chyba) neurologiczna.polega to na tym,ze przy częstych lub długotrwałych infekcjach pecherza po wyleczeniu nadal często biega się do toalety. częściowo ze stesu z jakim wiąże sie ta dolegliwość,po prostu pęcherz przyzwyczaja się do tego, ze często jest opróżniany, wysyla jakieś blędne informacje do mózgu i tak zostaje.pozdrawiam.

    Autor: Zosia  15.10.2004 zgłoś

    Może znacie jakiegoś dobrego urologa w w Gliwiach ewentualnie w Zabrzu??

    Autor: lil  15.10.2004 zgłoś

    a w Toruniu;-) wszyscy u ktorych bylam bagatelizuja problem!@

    Autor: do Joanny  17.10.2004 zgłoś

    sprobuj u ginekologa,ja z takimi objawami tylko do niego chodze i on moze od razu sprawdzic czy to zapalenie pęcherza czy moze np jajnków?ja tez miałam torbiele na jajniku tylko ze większe i leczyłam sie antybiotykami,moge Wam dziewczyny polecic ginekologa z Sosnicowic(niedaleko Gliwic),jest ordynatorem oddziału ginekologicznego,pozdrawiam

    Autor: tajga  18.10.2004 zgłoś

    do agi 26 dzieki za radę z tą żurawiną do mięs zalewaną wodą - mam taką i się zastanwiałam jak to jeść tak samo bo strasznie kwaśne a wczoraj spróbowałam z wodą i jest OK. na razie od soboty nie biorę antybiotyku i ....biorę na noc urosept, piję żurawinę i zobaczymy co będzie dalej. pozdrawiam wszystkie

    Autor: Ewaa  20.10.2004 zgłoś

    właśnie znalazłam te strone bo od wczoraj mam krwotoczne zapalenie pechęrza . uratował mnie ciprinol(pozostał po poprzednim leczeniu)wczoraj nie moglam wyjść z łazienki a dzisiaj nawet do lekarza pojechalam po receptę ...myswlę że ten lek jest najlepszy(furagina nie pomogła)

    Autor: teresa  20.10.2004 zgłoś

    Też mnie dopadło.Nie mam poj ęcia co ze sobą zrobic !ledwo siedzę.Miesiąc temu przeszło mi po furaginie a teraz furagin nie pomógł.Biore teraz biseptol i od ginekologa Macmiror już cały tydzień i nic.Jak jutro wytrzymam w pracy?czuje ciągle parcie pecherza iból taki pulsujący no i biegam do toaley co 15 min. Ratunku!!!!!!!

    Autor: ivet  21.10.2004 zgłoś

    Ja od wtorku biorę trzecią serię TFX (2 zastrzyki*raz dziennie) 2 listopada idę do ginekologa na cytologię. Ja czuje się juz nawet nawet, myślę że ta trzecia seria to już na pewno mnie wyleczy a ostatnia tylko da odporność. Przy czwartej mam brać szczepionkę za 180,00 zł. po której podobno mam juz nie chorować. Szczerze to ten TFX jest naprawdę dobry. Drogi ale skuteczny. Pozdrawiam.

    Autor: Mag  21.10.2004 zgłoś

    Może któraś z was jest z Wrocławia i zna dobrego urologa? Jeśli tak to proszę o kontakt magm4@tlen.pl. Jestem teraz za granicą, przed wyjazdem lekarz przepisał mi Cipronex i oczywiscie nie pomógł. Gdybym wcześniej o nim tu przeczytała to bym go w ogóle nie brała. Teraz piję Urosept i oczywiście duzo wody, ale poprawa jeśli jest to słaba. Do lekarz pójdę dopiero w przyszłym tygodniu kiedy wróce. mam nadzieję, ze to sie nie przerodzi w przewlekłe zapalenie pęcherza. Choruję już trzeci raz i mam nadzieję, ze znajdę lekarza, który wyleczy to raz na zawsze. Mam też pytanie do Anuli: Czy te twoje rady skutkują? Muszę przyznać, ze większość z nich stosuję. Ale teraz znowu jestem chora. Jest w tym też pewnie moja wina, po po stosunku poleżałam sobie chwilkę zamiast od razu biec do ubikacji, a na drugi dzień znów zachorowałam. Mam nadzieję, ze któraś z was zna lekarza we Wrocławiu. Jka tylko wróce to pędzę kupić sok żurawinowy, bo tego jeszcze nie próbowałam. Dzieki za wszystkie rady. Jeśli ktoś sie chce poużalać i wymienic spostrzeżeniami to zapraszam do mojego maila. Może razem coś wymyślimy. Pozdrawiam. Ps. Ivet, te szczepionki to są na odporność. A znasz może jakis inny sposób na poprawienie odporności i pozbycie sie zapalenia raz na zawsze? Jeśli tak to napisz. Ja nie cierpię igieł.

    Autor: Joanna  21.10.2004 zgłoś

    Do Mag: Jestem z Wrocławia, ale prędzej mogę Ci powiedzieć, do którego urologa nie iść, niż isć - ja byłam już u 5-ciu, i niestety jeden gorszy od drugiego, marne kompetencje, zero pomysłów i tylko ciągle antybiotyki i antybiotyki...A ja choruję od pół roku i nikt mi nie potrafi pomóc. Ale jeśli znajdziesz urologa, który pomoże Tobie, to podaj mi proszę namiary, choć jestem już w tym temacie dość sceptyczna...Pozdrawiam

    Autor: Gosia  21.10.2004 zgłoś

    zgadzam się z innymi dziewczynami co do bagatelizowania przez "lekarzy specjalistow" naszego wspolnego problemu -zwlaszcza urologów (im wyzszy stopien naukowy tym gorzej!).Goraco polecam lekturę "Intymna strefa V" Colette Bouchez przetłumaczona na j.polski i wydana przez "Klub dla Ciebie" .Autorka podaje kuracje alternatywne pomagajace zapobieganiu i leczeniu np.zakażenia pęcherza moczowego i właśnie z niej dowiedziałam się o soku z żurawiny, który pomaga zmniejszyc ryzyko infekcji.Tam tez przeczytalam o metodach stosowanych w USA (stan na 2001 rok)- samodzielne rozpoczecie leczenia- kazda kobieta ma domowy zestaw diagnostyczny ,za pomoca którego moze wykonywać posiew moczu i 6 tabletek norfloksacyny po 400 mg. Jeśli w badaniu stwierdza obecność bakterii,wie, w jaki sposób przyjmować lek. Zastanawiam się czy takie testy są dostępne w Polsce? Czy moze któraś z Was ma jakieś informacje na ten temat? Pozdrawiam cieplutko CIERPIĄCE!!!!!

    Autor: ivet  22.10.2004 zgłoś

    Do Mag. TFX to wyciąg z grasicy krowiej. Podobno są jakieś tableti ale nie znam ich, poszukaj może coś znajdziesz w internecie, chociaż na temat samego leku TFX to prawie nic nie ma. Podobno dobry jest wyciąg z rekina Ecomer i silniejszy Bio Marine 570 ( ten kosztuje ponad 60,00 zł.) Mam w domu, jednak nie zaczełam go stosować bo biorę zastzyki. Pozdrawiam.

    Autor: PANNAMIGOTKA  22.10.2004 zgłoś

    KILKAKROTNIE WYŁAM Z BÓLU Z POWODU ZAPALENIA PĘCHERZA. PONIŻEJ PRZEDSTAWIE MOJE SPOSTRZEŻENIA. 1. TRZEBA OBSERWOWAĆ WLASNE CIALO I ZAUWAŻYĆ OD CZEGO TO DJABELSTWO SIĘ BIERZE... 2. ZDAWAĆ SOBIE SPRAWĘ ZE WSZYSTKIE LEKI NA TE PROBLEMY SĄ BARDZO SILNE A MIMO TO NIE ZAWSZE POMAGAJĄ... 3. MYŚLĘ ŻE NAJMĄDRZEJSZĄ RADĘ DOSTAŁAM OD PEWNEGO GINEKOLOGA, KTORY POWIEDZIAL, ŻE WSZYSTKO CO NAJPROSTSZE JEST NAJLEPSZE.....I NIE MUSICIE SIĘ OBURZAĆ, ZE W TAKIM BOLU NIE DA SIĘ WYTRZYMAĆ, JA TEŻ TO PRZESZLAM.

    Autor: Edyta  22.10.2004 zgłoś

    O czym świadczą liczne pasma śluzu w moczu??? Dzięki za odpowiedź.

    Autor: Darcia  23.10.2004 zgłoś

    Po czterech latach cieglych problemów z pęcherzem trafiłam na to forum. Zdziwiłam sie szczerze jak wiele dziewczyn cierpi dokładnie na to samo co ja. Ciągłe bieganie do toalety w pracy na uczelni-nawet nie moge spokojnie dojechać z domu do pracy gdyż już w połowie drogi skaczę z nogi na nogę i nie moge sie doczekać kiedy w końcu bede mogła wbiec do toalety-nieustanne pieczenie swedzenie i ten niepokojący ból-czy to znów nawrót zapalenia czy przypadek?Chorobliwe dbanie o higienę oraz przyjmowanie lekarstw od coraz to lepszych specjalistów którzy na sam początek myślać iż niesamowicie pomogą robią Ci krzywde podajac kolejny lek -kolejny antybiotyk bez wgłębnych badań. Beznadzieja i tak non sto-błedne koło. .Czytanie w każdym czasopiśmie czy pojawiło sie coś nowego co moze nam pomóc...Niestety bardzo cieżko jest znaleźć coś co naprawde może przynieść ukojenie. POleam z pewnoscia Ginjal-oraz Furagin. Jednak po pewnym czasie mój organizm a własciwie te małei okrutne bakterie w nim sie znajdujace juz sie uodporniły. Zrobiłam kolejna serie badań i w tej chwili ponownie czekam na wynik. Szczerze powiedziawszy strasznie sie go bałam-chyba do dzisiaj !!!Jak przeczytałam powyższe wypowiedzi zrobiło mi sie jakos tak cieplej ze jednak nie jestem sama.W każdym bądź razie każdej cierpiącej mniej lub bardziej zycze duzo wytrwałosci i silnego zdrówka. Pozdrawiam,

    Autor: m22  25.10.2004 zgłoś

    mam pytanie,czy po kazdej chorobie jestescie przewrazliwione i boicie sie tego,co moze sie zdarzyc znowu?czy obserwujecie kazdy mały szczegół i obawiacie sie wizyt w ubikacji?ja po 4 latach wiecznych chorób(zapalenie pecherza,jajników) mam normalnie dosc!zastanawiam sie czy i kiedy skonczy sie ten koszmar????Mojej kolezanki mama choruje od ponad 20 lat i teraz jest coraz gorzej,skoro zapalenie pecherza jest choroba tak znana czemu zaden lekarz nie potrafi wyleczyc jej raz na zawsze?słyszałam ze nowe leczenie akupunktura ma temu zaradzic,ponoc na razie robia je tylkow WARSZAWIE?słyszałyscie moze cos na ten temat?ZNACIE MOZE JAKIES SPOSOBY WYLECZENIA ZAPALENIE JAJNIKÓW/PRZYDATKÓW?pozdrawiam all !

    Autor: Edyta  25.10.2004 zgłoś

    Do m22: Ja już leczę sie od ponad roku i szczerze mówiąc też mam dość. Boję się nawet założyć spódnicę -bo oczywiście jak wiaterek mocniej zawieje to znowu mogę mieć problem. Sama się zastanawiam jak to jest możliwe żeby w 21 wieku ta choroba była nie do wyleczenia?! Ale mogę Cię pocieszyć że moja babcia też na to chorowała.Jednak ona miała świetnego lekarza , który niestety zmarł ponad 2 lata temu. Wyciągnął ją z tego. Od ponad 20 lat mija babcia nato niechoruje.Więc jest to do wyleczenia !!! Ja narazie się nie poddaję...

    Autor: ASIA  26.10.2004 zgłoś

    WITAM, Od kilku lat mam problemy z pęcherzem a dokładnie od momentu kiedy przechodziłam zabieg "laparoskopii" i założono mi cewnik. Zapalenie pęcherza jest to ból OKROPNY ciągłe pieczenie ,napieranie na pęcherz i to głupie złudzenie że chce mi się sikać, biegne do łazienki a tam kapną może dwie krople i........ okropny ból, wstane i nie zdąze nawet wyjść z łazienki i..... znowu chce mi się sikać . Brałam już wszystko począwszy od Furaginu(jest OK) po ziołowe herbatki (urosan) i urosept jem po nawet sześć tabletek dziennie (jak sobie nie zapomne) ,włącznie z antybiotykami Amoxiklaf i Palin.....itd , za każdym razem jak choroba wracałam obiecałam sobie że pójde zrobić posiew moczu ,jednak jak przechodziło to tak jakoś nie miałam czasu, aż w końcu pewnej nocy sikałam gęstą krwią -wylądowałam w szpitalu ,porobiono mi badania gdzie białko wyszło mi bardzo wysokie wręcz krytyczne poprostu nadawałam się na ciężką hospitalizacje robiono mi od razu usg nerek i takie tam, po paru dniach antybiotyku który pomógł lecz na chwile wyszłam do domu i zaczęłam się leczyć sama . Za poradą mamy wypijałam po nawet sześć dużych szklanek wody JAN!!!! z wyciśniętą prawie całą cytryną!!! Bardzo polecam pomaga!! ponieważ już nawet po jednej szklance widać rezultat -woda JAN jest wodą bardzo moczopędną i jest przeznaczona na problemy właśnie z pęcherzem moczowym w momencie oczyszcza do takiego stopnia że widzisz w swojim moczu cały ten syf który z ciebie zchodzi po tej wodzie naprawde POLECAM!!! A co do tego pęcherza to narazie jest spokój ale wystarczy że przez pare dni nie zażyje Uroseptu i odstawie wode JAN i zaczyna się myślenie przed każdym wchodzeniem do łazienki"będzie bolało czy nie?" Pozatym wydaje mi się że są to bakterie niedowyleczenia jak już raz cię dopadnie to koniec, można je na jakiś czas "uśpić" ale wystarczy że odstawisz podstawowe leki wspomagające lub gdzieś zmarzniesz a to wszystko wraca! Ale bądźmy dobrej myśli , łapie to zreguły kobiety ponieważ jesteśmy bardziej odporne na ból facet mojim zdaniem nie wytrzymałby długo takiego bólu- także musimy to przetrwać !!! POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!! I NAPRAWDE POLECAM WODE JAN

    Autor: Kasia  26.10.2004 zgłoś

    Witam serdecznie Chcialam sie zapytac czy ktos z Was mial bakterie PROTEUS MIRABILIS?? Wlasnie trzymam w reku wynik z posiewu moczu wlacznie z antybiogramem, na ktorym napisano, ze takie szczepy wyhodowano u mnie. Jutro sie wybieram do lekarza wiec wiedza na ten temat przesunie sie na jutro. Chce skorzystac z tej mozliwosci i zapytac czy ktos mial lub ma to samo co ja. Czy latwo to pozbyc sie tych bakterii. Nadmienie tylko ze odkad kilka lat temu zachorowalam na odmiedniczkowe zapalenie nerek,mam problemy z moczem.Glowna dolegliwoscia jest czestomocz.Inne sa okresowo lub nie ma wcale. Dziekuje za wszystkie wypowiedzi Kasia

    Autor: Madzik  26.10.2004 zgłoś

    Dziewczyny czy słyszalyscie cos o herbatce Gonseen podobno pomaga.Jesli tak to prosze o informacje.

    Autor: ewa  27.10.2004 zgłoś

    do m22 hej, mnie właśnie skierowano do przychodni leczenia bólu, bo lekarze rozłożyli ręce (pieczenie i bakterie so nie do pokonania), w tejże przychodni zapisano mnie na akupunkturę,ale pani dr powiedziała, że choć spróbować nie zaszkodzi, ona nie przewiduje jakichś rewelacji. Na pierwszą wizytę idę 8 listopada. Na szczęscie leczenie jest bezpłatne, więc pochodzić nie zaszkodzi... Dam znać jakie są efekty Pozdrawiam

    Autor: lili  27.10.2004 zgłoś

    Ewa, jesli mozesz to napisz cos wiecej o tej przychodni leczenia bolu, gdzie jest, czy trudno sie dostac, os kogo skierowanie itd.-ja juz tez sracilam wiare ze moze byc lepiej!

    Autor: Kamisia  27.10.2004 zgłoś

    A ja mam pytanie - czy jeśli sporadycznie mam takie objawy, że odczuwam potrzebe oddania moczu jednak da mi się "wycedzić" jedynie kilka kropel a to uczucie trwa i trwa, nasila się przy każdorazowym oddawaniu moczu w danym dniu, to czy powinam zdłosić się do lekarza? To nie jest ból, tylko strasznienieprzyjemne uczucie, chociaż ostatnio zrobiło się ostzrejsze (pierwszy raz). Miałam iść jutro do lekarza, ale jak przeczytałam ten artykuł to pomyślałąm, ż najpierw poleczę się domowymi sposobami... Dobrze robię?? pozdrawiam

    Autor: Edyta  27.10.2004 zgłoś

    Do Kamisi: Szczerze to jak najprędzej idź do lekarza. Jak to zlekceważysz to będziesz się męczyć tak jak my...

    Autor:  27.10.2004 zgłoś

    Dziękuję bardzo za odpwiedź.... Więc jutro na pewno pójdę :)

    Autor: Bibi  28.10.2004 zgłoś

    Oj, jeszcze wczoraj było, wypiłam 1,5 litra wody z cytryną, czułam się jak smok wawelski, a dzisiaj.... Wisikałam się normalnie. Ale i tak na wszelki wypadek kupię sobie coś "odkażającego"

    Autor: m22  28.10.2004 zgłoś

    gdzie mozna kupic ta wode Jan?Ewa,napisz prosze jakie beda efekty tej akupunktury i gdzie znajduje sie ta przychodnia,nie wiem czy juz czytałyscie ale mi lekarz polecił DEBELIZYNE,masc do picia bez recepty,rozpuszcza sie w wodzie i jest ohydna,ale działa i mozna stosowac ja profilaktycznie takze przy chorobie nerek i przewlekłym zapaleniu pecherza

    Autor: ewa  29.10.2004 zgłoś

    do lili i m2 przychodnia leczenia bólu mieści się w wawie ul. Winnicka (ochota), tel: 659 82 66. Trzeba mieć skierowanie od kogokolwiek,może byc prywatny lekarz, ale pod warunkiem, że przychodnia, w której pracuje ma podpisaną umowę z kasą chorych. Na skierowaniu musi być napisane: skierowanie do poradni leczenia bólu oraz w jednym zdaniu problem np. ból pęcherza bez poprawy po farmakoterapii. czeka się krótko, potem trochę dłużej (do miesiąca) na rozpoczęcie zabiegów z akupunktury. Oczywiście są bezpłatne, dostaje się również jednorazowe igły. Nasz problem jest tam chyba mało popularny,ale warto spróbować. Pozdrawiam

    Autor: ewa  29.10.2004 zgłoś

    To jeszcze raz ja.Chcę z Wami podzielić się nowym pomysłem na leczenie. Choruję od ponad 8 m-cy, właściwie bez przerwy. Próbowałam mnóstwa leków i środków naturalnych. Byłam załamana brakiem efektów. Przyjaciółka, która jest lekarzem psychitrą podpowiedziała mi, że można spróbować z lekami przeciwdepresyjnymi, które podaje się również w przypadku różnych neuralgii. Długo się opierałam. W pewnym momencie spróbowałam. Jednak w tym samym czasie brałam antybiotyk. Zaczęłam czuć się dobrze i to dłuższy czas. Będąc przekonana, że jest to działanie antybiotyku, odstawiłam lek przeciwdepresyjny. Choroba (pieczenie cewki, parcie na pęcherz) wróciła. Znów zaczęłam brać ten sam antybiotyk (na podstawie antybiogramu) i figa, nic nie działa, a przynajmniej objawy nie ustąpiły. Dlatego wracam od jutra do leku przeciwdepresyjnego. Zobaczymy jak będzie. No i od listopada zaczynam, jak pisałam, akupunkturę. Jeśli mogę Wam coś podpowiedzieć, to dajcie znać. Pozdrowiam

    Autor: Edyta  29.10.2004 zgłoś

    Miałyście robione badania (tzn. czy lekarze dawali wam skierowanie) na poziom kreatyniny, morfologii 3DIFF, fosfataza alk. i CRP ilościowo? Pozdrawiam.

    Autor: qki  30.10.2004 zgłoś

    A ja wlasnie wzielam pierwsza tabletke Cipronexu i dopiero po jej zazyciu rozlozylam ta 2 stronicowa liste dzialan niepozadanych... Na pierwszym miejscu - "nalezy ostroznie stosowac u pacjentow z chorobami osrodkowego ukladu nerwowego". Ciekawe czemu lekarz przed przepisaniem leku nie spytal, czy mam padaczke? A mam... Mam tez nadzieje, ze nic sie nie stanie... Pozdrowka...

    Autor: Xavia  01.11.2004 zgłoś

    Jak dobrze nie być samą... Mi pomaga zakwaszona woda, ogromne jej ilości, urosept i vitabutin. Dużo osób chwali też sobie Urinal, wszystko to bez recepty. A urolog do którego dostałam skierowanie stwierdził,że nie powinnam doń trafić, bo jest chirurgiem układu moczowego i nie zajmuje się takimi sprawami... Zapalenie pęcherza to mogiła :/ zastanawiam się tylko jak dojadę dziś do domu, czekają mnie 4 godziny jazdy zatłoczonym pociągiem osobowym bez toalety, a potem jeszcze pół godziny jazdy po Warszawie-jak ja mam tego dokonać kiedy co 15 minut biegnę w kierunku wc??

    Autor: Madziz  01.11.2004 zgłoś

    Dziewczyny!Skonczylam leczenie antybiotykiem i niby nie musze już tak często biegac do kibelka,ale zawsze rano boli mnie pęcherz i dopiero gdy go troche zagrzeje jest ok.?Czy to znaczy ze nie wyleczyłam się do konca?

    Autor: Anka - Gdynia  02.11.2004 zgłoś

    Witajcie! Stało się! I mnie dopadło kilka dni temu zapalenie pęcherza (piątek), chociaż nigdy wcześniej nie miewałam problemów z infekcjami dróg moczowych. Parcie na pęcherz - tak......wiem coś o tym :( . Powiedziałabym nawet, że PARCIE OGROMNE w końcowej fazie oddawania moczu. Krew w moczu nie występowała. Gorączka też nie. Mama poleciła zakup Furaginu, jednak było już za późno, by zdobyć na niego receptę. Lekarz w aptece polecił Urospet. Zakupiłam. Sobota. Niedziela. Nic. Zero poprawy. Weekend spędziłam w WC, w "nieco" nieciekawym nastroju. W związku z tym, że dziś miałam pójść do pracki, wybrałam się wczoraj wieczorem na Pogotowie. O dziwo zastałam tam bardzo wyrozumiałego lekarza dyżurnego. Już myślałam, że tacy w Polsce nie istnieją. Na początku rzecz jasna zaczął wypisywać receptę na Furagin, po czym doszedł do wniosku, że powinnam być leczona nowocześnie. Dostałam receptę na Ciprobay Uro. W opakowaniu 6 tabletek. Bierze się jedną co 12 h. Cena przystępna - 10 zł. bez kilku groszy. Poprawa ogromna. Jestem po dwóch dawkach i już czuję, że życie nabrało barw :) . Polecam gorąco! Nie latam do WC jak głupia, nie odczuwam parcia w znacznym stopniu, jednak w pewnym jeszcze odczuwam. Przerażona tym, że choroba ta lubi powracać, od razu poprosiłam o skierowanie na posiew moczu i antybiogram, ale owe skierowanie dostaje się wtedy, gdy lek pierwszego kontaktu nie pomaga. Pozdrawiam serdecznie! Jestem z Wami!

    Autor: Anka - Gdynia  03.11.2004 zgłoś

    Nooo.....trzy dawki i wszystko w normie. Oby na długo!!!

    Autor: Biedronek  03.11.2004 zgłoś

    Jestem po leczeniu antybiotykiem.Jak narazie mam spokoj poza tym, ze czasem rano boli mnie pecherz-bol nie jest mocny ale jednak przeszkadza.Jesli jestem w domciu to 15minut pod kolderka i mija ale co robic jak musze wyjsc??Zmartwiona tym zrobilam sobie posiew.Wyszlo ze mam niewielka ilosc Pałeczek G.Dziewczyny czy ktoras z was miala cos takiego?Wole zasiegnac rady u was,bo polscy lekarze ughh bez komentarza.Polecie mi cos!!Baaaardzo prosze

    Autor: Alicja czarodziejka  04.11.2004 zgłoś

    wItajcie, ja zaczęłąm mieć problemy z siusiawką, gdy rozpoczęłam branie pigułek antykoncepcyjnych. Pieczenie, bolenie, kropelkowanie....Leczenie w ciemno antybiotykami..Nic....Wyniki wychodziły dobre..posiewy, badania na czystośc pochwy tez, chlamydie....wyniki dobre, pacjent steka..Cos gdzięs kiedyś...zorientowałam sie, przeczytałam o suchości w pochwie na pigułach...Dochodzi jak skojarzyłam przy kochaniu do urazu mechanicznego. Wpadałam na genialny pomysł: nawilżenie żelem pt: Feminum-przeznaczonym do dziurki....Zaczęło sie uspakajac oraz-aha- siusianie po.... Pomogło chyba, ale napewno jest o Niebo wiecej..Może i Wam to coś da...napewno nie zaszkodzi... A smarowanie może byc też świetna gra wstepna-/bo mnie to troche na początku krepowało/ Ale i na to była rada, pozdrawiam, zycze ..Zdrówka pa, Ala

    Autor: Noi  04.11.2004 zgłoś

    Witam! Ja do Alicji czarodziejki. Moje wyniki też są dobre a ból nieustający. Wciąż ciśnie mnie w pęcherzuczęsto mam parcie na mocz a żadnych bakterii czy zman. Zauważyłam że podczas stosunku boli mnie w pochwie zaczęłam stosować wspomniany przez ciebie żel i wydawało mi się że częściowo pomaga. Myśle że to jakieś zaburzenia hormonalne spowodowane długotrwałym, branie pigółek które i tak nie najlepiej znosiłam. Czy znasz jakieś inne sposoby bardziej skuteczne?

    Autor: Noi  04.11.2004 zgłoś

    Przepraszam za karygodny błąd - pigułek!!!

    Autor: Małgorzata  04.11.2004 zgłoś

    Witam. Czy któraś z Was wie może czy kawa może przyczynić się do nasilenia zapalenia? Wiem że kawa działa trochę moczopędnie,ale gdzieś przeczytałam że w ogóle pogarsza stan zapalenia, uwielbiam kawę ale od tamtej pory boję się jej pić.

    Autor: DORI  05.11.2004 zgłoś

    Dziewczyny ja cierpie juz od roku.kilka razy brałam antybiotyki i za kilka dni znowu to samo,wkoncu zrobiłam posiew i nie ma bakterii.mam pogrubiałą błone śluzową pęcherza w badaniu usg.jade za tydzien do urologa mam skierowanie,prawdopodobnie moge miec polip albo jakąs wade,i to moze byc przyczyna moich dolegliwosci. Nie leczcie sie same koniecznie poproscie lekarza o skierowanie na posiew jesli nie da nie czekajcie i nie bierzcie w ciemno antybiotykow tak jak ja.mysle ze juz sie wszystko wyjasni i skończy sie moje cierpienie.

    Autor: Wiola  05.11.2004 zgłoś

    Witam.Od poniedzialku trapi mnie ta okropna dolegliwosc i bardzo sie ciesze sie ze trafilam na ta strone. Zasosowalam w praktyce kilka Waszych rad i rzeczywiscie pomoglo (picie wody z cytryna naprawde skutkuje czego bym sie nie spodziewała). Teraz mam takie pytanie: czy moze ktos wie po jakim czasie zaczyna dzialac furagin. Wzielam juz trzy tabletki i nie czyje zbytniej poprawy (dalej mnie piecze praktycznie bez przerwy). Wody teraz za duzo nie pije bo ktos napisal,ze rozciencza antybiotyk i chce tego uniknac.Pozdrawiam.

    Autor: Mona  05.11.2004 zgłoś

    DO JOANNY ja mam podobny problem .posiew tez mam ujemnyyłam ,czy wstajesz w nocy robic siku bo ja ze 2 razy musze wstac.Zrobie siku i mam wrazenie że nie do konca.Meczę sie juz tak 8 miesiecy. .A slyszalas o śródmiąższowym zapaleniu pęcherza moczowego jest to choroba ktora większość lekarzy nie umie rozpoznac i leczyc.W pęcherzu powstaja ubytki a nawet owrzodzenia,objawy przypominaja zap.pecherza.

    Autor: Dori  05.11.2004 zgłoś

    DO EDYTY

    Autor: Dori  05.11.2004 zgłoś

    Do Edyty Sluz moczu może oznaczac zap. pecherza,ale jesli nie masz innych objawow tego schorzenia to może byc z pochwy ja jak mialam grzybice pochwy to mialam duzo sluzu w moczu na majtkach prawie wcale nie mialam uplawow.

    Autor: mika  06.11.2004 zgłoś

    Witam Współtowarzyszki niedoli, jestem przerazona ta strona, a zarazem szczesliwa bo widze, ze nie jestem sama a poza tym mnostwo tu porad. Ja nawet nie wiem czy mam zapalenie pecherza, ale wiem, ze z nietrzymaniem moczu mecze sie odkad pamietam, czyli jakies 10-12 lat. Nie odczuwam zadnego bolu ani nie mam krwi w moczu, pamietam tylko raz z 10 lat temu jak mnie pieklo jak robilam siku, ale wtedy to ja jeszcze dzieciak wytydliwy bylam i nawet mamie nie powiedzialam. Dopiero 2 lata temu odwazylam sie powieedziec o tym ginekolozce, ona sprawdzila przydatki i wyniki badania moczu, w ktorym byly jak zwykle bakterie, jakie nie raczyla powiedziec i zapisala Cipropol. Nic mi sie nie polepszylo.Bylam juz na usg i u urologa ale i on nie potrafi nic powiedziec. Ostatnio "pani doktor" zasugerowala, ze moje dolegliwosci moga miec podloze psychiczne-nerwowe. Co ja mam o tym myslec?? Nie mam juz sily chodzic non stop do lazienki, czesto nawet do niej nie dobiegne...Wasze kuracje z woda zupełnie odpadaja. Mam wrazenie ze moje zwieracze w ogole mnie nie sluchaja, a juz w ogole sa gluche podczas owulacji, nie nasilaja sie za to moje problemy po stosunku.Poradzcie co robic

    Autor: ewa  07.11.2004 zgłoś

    do Miki Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale znam w Warszawie dobre miejsce, gdzie leczy się problemy nietrzymania moczu nowoczesnymi metodami. jest to Klinika Conti-Medica, ul. Wronia 29/31; najlepiej zobacz ich stronę: www.

    Autor: Ania - Wawa  07.11.2004 zgłoś

    Witam! Ja z tym problemem borykam sie juz od ponad 2 lat, zmieniam lekarzy i leki ktore pomagaja na krotki okres czasu. Mam zatem pyateni: czy ktoras z Was wie gdzie w Warszawie mozna sie przebadac na tyle dokladnie i kompleksowo zeby w koncu znalesc zrodlo problemu? Bralam juz chyba wszystkie mozliwe leki, jedynie Macmiror pomaga mi na dluzszy czas. Zaznaczam tez, ze wszelkie zlecone mi badania wychodza jak najbardziej poprawnie.. pozdrawiam, Anka

    Autor: Edyta  08.11.2004 zgłoś

    Hejka,chcę poznać Waszą opinię. Kolejny lekarz przepisał mi kolejne leki: Cipronex i Uro-vaxom. Co o nich sądzicie? Pozdrowionka.

    Autor: mloda  08.11.2004 zgłoś

    Jesli posiew wykryl u mnie Pałeczki G to zle??Prosze was baaaaaaaaaardzo o rade

    Autor: ewa  08.11.2004 zgłoś

    do Edyty Jak już wcześniej pisałam, znany profesor urologii (prof.Czaplicki) powiedział, że Cipronex to najgorszy z możliwych antybiotyków. Z tej samej grupy jest ciprobay, który jego zdaniem jest ok. Pozdrawiam

    Autor: jaaa  09.11.2004 zgłoś

    ja tez nie polecam cipronexu!!to tylko truje organizm i wedlug mnie wydluza czas choroby zamiast leczyc!ZUrawinka to podstawa

    Autor: Julia  11.11.2004 zgłoś

    witam wszystkie kobietki!Moja historyja z pęcherzem zaczęła sie 2.5 roku temu odkąd rozpoczęłam współżycie. w posiewie wykryto mi E.Coli.Z antybiotyków pomagał tylko nifuratioretard, furaginum,nie pomagał nolicin, cipronex i wiele innych. juz rok jak lecze sie sama- furaginem.tydzien temu przestałam brac furaginum, współżyje,no i nic mnie nie boli:-))))nie wiem czemu to zawdzieczam, może to jogurty które ostatnio pochłaniam czesto i gesto? moze to miodek ktorym czasami smaruje kanapki? a moze to czas i moj organizm sam sie uodpornił na bakterie? ciesze sie bardzo ze powoli wszystko sie dobrze układa.boje sie ze bol pecherza moze powrócic.duzo pije wody,zaczne łykac kapsułki żurawinowe.dzieki za ta stronke,pozdrawiam cieplutko.

    Autor: Ewa  11.11.2004 zgłoś

    Do JULI Ja męcze sie tak ponad rok,leczenie a potem nawroty, też myslałam zeby brać jakieś leki ,moja ginekolog poleciła mi właśnie furagin na noc 2 tabl. przez kilka mies. Tylko u mnie nigdy nic nie wyszło w posiewie.Napisz ile brałaś tabl. dziennie i czy codziennie czy tylko jak miałaś jakieś objawy.

    Autor: Mag  13.11.2004 zgłoś

    Jak zwykle każdy lekarz mówi, ze tego sie NIE DA WYLECZYĆ. Co to znaczy nie da? Na pewno jest takiś sposób. Niestety moja zaufana ginekolog powiedziała, że niestety, to lubi wracać. Ja mam to juz od ponad roku, nawet teraz. Ktoś napisał, ze Cipronex wręcz przedłuza chorobę. To chyba fakt, bo 5 tygodni temu lekarz mi to przepisał i w ogóle nie pomogło. Leczyłam sie sama Urosanem, a teraz kupiłam Urosept. Mam nadzieję, ze cos w końcu pomoże. Już nawet nie wiem czy jest sens iść do lekarza po antybiotyki, bo przepisza byle co i nawet skierowania nie dadzą. Ale tym razem jestem zdecydowana. Idę do lekarza i nawet zażadam jeśli będzie trzeba skierowania na posiew. I na chlamydie. W końcu mamy prawo zrobic sobie te badania. Moja ginekolog powiedziała mi, ze jesli są częste nawroty, to na 95% jest to chlamydia. Poradziła mi kupić Bio Marine. To kapsułki z olejem rekina na odporność. Mówi, ze po takiej kuracji infekcje są znacznie rzadsze. Mozna jeszcze kupić Citrosept lub Citrobiotic oba z pestek grejfruta. Powiedzcie czy też macie coś takiego, ze niby juz jest dobrze a za chwilę znowu lekkie uczucie, ze znowu chce sie siku? Moze to rzeczywiscie już jest wyleczone tylko jak ktoś kiedyś pisał, móżg wysyła fałszywe dane, bo tak sie stresujemy tą chorobą?

    Autor: INGA  13.11.2004 zgłoś

    DO MAG Ja z tym problemem męczę się ponad rok ,brałam w ciemno antybiotyki bo lekarz też mi nie kazał robić posiewu.Po 3 kuracjach dostałam skierowanie i nic nie wyszło posiew jalowy badania ogólne moczu też dobre.A ja ciągle biwgam do łazienki ,nie zdąże z niej wyjść i drugi raz robie siku bo mam wrażenie że nie do konca zrobie .piszesz że może to przez chlamydie ja tez to słyszałam. Ja miesiąc temu robiłam posiew z pochwy miałam drożdżaki i podobno to też moze być przyczyną problemów z sikaniem.

    Autor: JOANNA  13.11.2004 zgłoś

    Ja mam problemy z bakteriami w pochwie, ale posiewy wychodzą jałowe - nie chce mi się wierzyć, że te "pochwowe" bakterie mogą miec taki wpływ na problemy z pęcherzem - nieustanny bol, bardzo czeste sikanie...A tak naprawdę kobiety pozostają same z tym problemem, bo lekarze albo bagatelizują sprawę, albo nieustannie faszerują nas antybiotykami...Moja wiedza nt chorób pęcherza jest już na tyle spora, ze chyba niedługo bedę mogła robić specjalizację z urologii ;)) Sama zlecam sobie badania (odpłatnie dziś mozna zażyczyć sobie zrobienie niemal każdego badania...), mam też zaprzyjaźnioną osobę która wypisze mi lek, o jaki proszę...I przynajmniej mam poczucie, ze nie stoję w miejscu, ze sprawdzam każdą możliwość, choć wyniki sa na razie marne...Ale zachęcam do tego, by wziąć sprawy w swoje ręce, na ile tylko się da, by szukać informacji, sprawdzać możliwości, korzystac z rad innych. Ja niedługo sprawdze jeszcze sobie chlamydię PCR, zrobię kontrolny wymaz i posiew i chyba na tym skończa się moje pomysły...Może ktoś równie wtajemniczony w temat coś podpowie? :)) Pozdrawiam

    Autor: Kamila  14.11.2004 zgłoś

    DO JOANNY Ja tak samo jak ty mam w pochwie bakterie a do tego drożdżaki .no i objawy jak na zap.pęcherza .Miałam w tym czasie posiew i wyszedl ujemny.Byłam u urologa z tymi posiewami (z pochwy i moczu) to on jak zobaczył że w moczu nic nie ma , a pochwie są beztlenowce to powiedział że z tym to do ginekologa.CHyba żeczywiście te bakterie i grzyby tak nas tam w środku drażnią i przez to latamy do lazienki.W tej chwili jestem w czasie leczenia na te beztlenowce i juz jest trochę lepiej z sikaniem i swędzeniem .CZeka mnie na koniec kuracja Lactovaginalem a potem ide na kontrol i ponownie zrobie posiew z pochwy bo chcę się tego pozbyć a dzięki temu może skończą sięmoje problemy z pecherzem.Ja tak męcze się już prawie dwa lata zaczeło się od drożdżaków.

    Autor: elunka  14.11.2004 zgłoś

    Hmmm ja od dwóch dni należe do Waszego grona, zaczęło się po miesiacu intensywnego współzycia no i mnie dopadło. Cóz chwile przyjemności trzeba teraz odkupić bólem. My kobiety to mamy przechlapane:( Dzięki za wszystkie rady. Za jakiś czas zdam relację z przebiegu leczenia Trzymajcie sie ciepło i zdrowo.

    Autor: Kamila  14.11.2004 zgłoś

    Do JOANNY CO oznacza skrót PCR.

    Autor: Julia  14.11.2004 zgłoś

    Do EWY. Furagin brałam czasami 3x dziennie po 1 tabletce, ale potem żołądek mi wysiadał i odstawiłam.w końcu pan urolog- po wcześniejszym wyśmianiu mnie- kazał brać po każdym stosunku po 2 tabletki,a na noc po 1 przez conajmniej miesiac.ostatni rok ograniczyłam branie tabletek po jednej po każdym stosunku( czyli praktycznie codziennie- mieszkam z chłopakiem),no i nie miałam problemów z pęcherzem.jeśli nic w posiewie Tobie nie wykazało,to może powinnaś zrobić badania na chlaumydie(przepraszam za ewentualne błędy),niestety troszke kosztuje-pod 100 zł.pozdrawiam cieplutko

    Autor: EWA  14.11.2004 zgłoś

    DO JULI Dzięki za porade , za miesiąc ide na kontrole do ginekologa bo leczę sie na drożdżaki i będe robiła posiew z pochwy ,to rzeczywiście powiem zeby mi pobrała też na chlamydie.Ja już za długo się z tym męczę i przestałam chodzić państwowo bo byłam olewana , teraz od miesiąca wziełam sprawę w swoje ręce . Idę prywatnie a tam wiadomo że zaplacę i zrobią mi co będe chciała, wolę ubrania nie kupić a w końcu wyjaśnić co mi jeśt i wyleczć to. życzę zdrowia.

    Autor: do EWY  14.11.2004 zgłoś

    hej! jesli masz ochote pogadać ,to moj gg:4361658.pozdrawiam cieplutko,powodzenia.

    Autor: Julia  14.11.2004 zgłoś

    cd. podpisano Julia

    Autor: Joanna  15.11.2004 zgłoś

    Do Kamilii: PCR to polymerase chain reaction – łańcuchowa reakcja polimerazy ;)) Ale nazwa jest mało istotna - jest to po prostu badanie na chlamydię dużo dokładniejsze od tego standardowego, bo polega na wykryciu DNA bakterii i wirusów w komórkach, a chlamydia ma to do siebie, że atakuje komórki, wnika w nie zastępując właściwe DNA swoim. Dlatego poprzez wymaz z cewki może być niewykrywalna...Badanie to robią w niewielu miejscach, jest droższe od standardowego, bo kosztuje 100 zł, ale polecam je tylko tym, którzy już kiedyś mieli kłopoty z chlamydią i wydaje im się, ze ją utłukli...Ja do takich osób własnie należę - w marcu miałam chlamydię, potem niby już nie, ale kto wie...Bo objawy różnorakie są dalej :(( choć czy odpowiada za nie chlamydia - wątpię, ona "dopada" głównie cewkę - ból w cewce to najbardziej typowy objaw, choć mogą być wyjątki. Pozdrawiam

    Autor: Weronika  15.11.2004 zgłoś

    Moje kłpoty z pęcherzem zaczeły sie 2 lata temu i ciagle powracają.Od tamtego momentu zmieniło się cał moje życie,bo nie mogę normalnie funkcjonować wystarczy że zawieje wiatr odrazu boli brzuch , biegam cześciej do łazienki.Przez całe wakacje nie założyłam krótkiej spódniczki ,któtkich bluzeczek itp...bo jak ubrałam się trochę lżej to objawy się nasilały.Kiedyś nie miałam tego problemu mogłm kąpać się w morzu,siadać na zimnym .Nie wspomne już o seksie po nim tez się to wszystko nasila.U mnie to wygląda tak jak bym miała przewlekłe zap. pęcherza ale robiąm juz tyle badań posiewy, mocz ogolny i wszystko jest dobrze.Może mam ukrytą bakterie czy ktoś tak miał bo urolog coś wspominał o tym,a moż ma to jakiś związek z tym że w pochwie miałam drożdżaki i bakterie.

    Autor: lili  15.11.2004 zgłoś

    mam dobra wiadomosc(przedewszystkiem dla siebie, ale moze dla niektorych z was tez;)a wiec mecze sie zproblemem zapalenia pecharz od 4 lat, zadne leki nie pomagaly na dluzej, wszystko ciagle wracalo(po seksie, kompieliitd) Bylam u wielu lekarzy i wszyscy rozkladali rece, az w koncu trafilam do lekarza, ktory zbadal mnie troche inaczej(cos jak ginekolog) i odrazu stwierdzil ze mam zwezona cewke moczowa i dlatego te problemy, i przeprowadzil taki zabieg rozszerzajacy cewke moczowa- nie wiem na czym on dokladnie polegal i nawet nie chce wiedziec bo byl bardzo nieprzyjemny, ale mialam wrazenie ze wkalada tam jakies rurki, co chwile wieksza, az doszedl do 10 i stwierdzil ze na dzis koniec, ale trzeba kilka razy to powtorzyc i dojs do 13. W kazdym badz razie stwierdzil , ze zupelnie niepotrzebnie baralam te wszystkie antybotyki, a za wszystko odpowiadala zwerzona cewka(pecharz nie oproznial sie do konca i byly bardzo dobre waruniki do rozwoju bakterii). Najgorsze jest to ze wczesniej chodzilam do kilku lekarzy i prywatnie i panstwowo i zaden tego nie zbadal- wiec dziewczyny poproscie lekarza zeby skierowal was na takie badania-moze wasnie tu tkwi przyczyna. Narazie nie widze poprawy bo wszystko mam bardzo obolale a siusiu robie po kropelce ze lzami w oczach, ale jak sobie pomysle ze wreszcie bede zdrowa...

    Autor: Marzena  15.11.2004 zgłoś

    Do Lili Ja też miałam problemy z pęcherzem kilka lat w końcu trafiłam na urologa który zrobił mi cystoskopie (miesiąc temu).Okazało się że mam zwężenie cewki moczowej. Przy badaniu mi ją poszerzył i więcej nie musialam przychodzić, pewnie nie miałam aż tak jak ty zwężonej.Po kilka razy w roku brałam antybiotyki bez żadnych posiewów moczu,i tak mi nie pomagały jak pomogły to na trochę.Teraz jest już lepiej choć czasami zdaża mi się że zrobie siku i mam wrażenie że nie do końca,i lecę za chwilę i znowu oddaje mocz.Przedtem to tak codziennie miałm.Myślę że to jeszcze zprzyzwyczajenia tak mi sie chce. Czy ty też miałas tak że zrobiłaś siku i czółaś że nie do końca.W nocy wstawałaś bo ja tak.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    Autor: Marzena  15.11.2004 zgłoś

    DO LILI Co ci lekarz powiedział skąd to miałaś wrodzone czy nabyte.Masz jakies zalecenia ,kiedy idziezs na następny zabieg poszeżenia cewki.

    Autor: lili  16.11.2004 zgłoś

    Powiedzila, ze moglam miec to od urodzenia, ale objawilo mi sie dopiero jak "zycie nabralo kolorow"(sex, alkohol-podobno wzmaga zapalenie, basen itd) dostaly sie raz bakterie i przez ta zwezona cewke ciagle wracalo. Moglo byc tak ze zrobilo mi sie to po jakims urazie czy cos takiego. teraz poszlam raz-rozszerzyl mi z 7 do 10 (chyba milimetrow), potem za trzy tyg. do 13(az boje sie pomyslec), a potem jeszcze raz w celu utrzymania efektu poszerzenia. Po tym zabiegu troche bolalo i krwawilam, ale teraz jest juz dobrze. Ten lekarz powiedzial wprost, ze gdybym przyszla do niego do przychodni, a nie do szpitala to zapisal by mi jakies tabletki, bo tam nie ma sprzetu, a w szpitalu byl sprzet pod reka wiec mi to zrobil. Zupelnie niepotrzebnie trulam sie tyle lat tabletkami, ale z drugiej strony jedyne co maglam zrobic to isc do lekarza- i chodzilam,(nie do jednego, tylko do wielu) i pewnie chodzila bym dalej, gdyby nie odrobina szczescia... taka nasza sluzba zdrowia w Polsce-dbajcie o siebie, bo naprawde, zaczac chorowac i chodzic po lekarzach to cos okropnego(i wcale nie mowie tylko o panstwowej sluzbie zdrowia)!

    Autor: Małgosia  17.11.2004 zgłoś

    Czy szanownej Redakcji Kafeterii wyczerpał się repertuar tematów do poradni ginekologicznej ? Od tylu m-cy babrzemy się ciąglę w tym samym. Może by tak coś nowego ?

    Autor: Kamila  17.11.2004 zgłoś

    Ja też szanowna Redakcjo proszę o nowe tematy np. zaburzenia hormonalne przecież tyle kobiet boryka się z tym problemem. Bezpłodność , miesiączka .Pomyślcie nad tym.Pozdrowienia.

    Autor: Julia  19.11.2004 zgłoś

    Witam wszystkie kobietki! Muszę się komuś pochwalić:już mija drugi tydzień jak nie boli mnie pęcherz.Powoli przestaję o tym myśleć.Piję sok z żurawiny, czasami tabletkę ze sproszkowanej żurawiny, wcinam cytrusy( ze względu na wit. C).Przy tym nie zwracam uwagi na to jak się ubieram( mam słabość do majtek typu stringi). Mam nadzieje, że ten stan już sie nie zmieni.Wierzę ze i wam sie uda.życzę użo zdrówka.powodzenia. Pozdrawiam cieplutko.

    Autor: mega  19.11.2004 zgłoś

    czesc przeczytalam wszystko z zapartym tchem ja mialam problem przez 2lata potem uro-vaxom i po 6 miesiacach doszlam do siebie i dopadlo mni po8 latach jesrem w ciazy w 8 tygodniu zalamana

    Autor: gosia  20.11.2004 zgłoś

    Jak to cudownie, ze trafilam na ta strone!!! Swietnie, ze w koncu mozna sie czegos dowiedziec i poczytac o roznych sposobach na to cholerstwo. Wlasnie dzis rano obudzilam sie z tym dziwnym przeczuciem... chcialo mi sie siusiu. Niestety po wizycie w toalecie, uczucie pozostalo... Uhhhh... ZNOWU MNIE DOPADLO!!! To juz 3 lub 4 raz w ciagu 1,5 roku. Ilez mozna??? A co najgorsze nie mam przy sobie Furaginu, a tylko on na mnie dzialal!!! Apteka jeszcze zamknieta, ale jak tylko otworza pojde blagac o niego bez recepty (czasem podobno wydaja). Jesli sie nie uda, skorzystam z Waszych porad dot. wyprobowania Uroseptu, Urosalu i zurawiny... acha i wody z cytryna. Acha, no i sie zgadza. W poprzednia noc sie kochalam z moim chlopakiem i na dodatek dzis w nocy dostalam okres... Czyli po stosunku i na poczatku miesiaczki. 3majcie sie dziewczyny!

    Autor: Edyta  20.11.2004 zgłoś

    Do mega: Ja właśnie biore Uro-vaxom -pierwsze opakowanie (leczę się na pęcherz już ponad rok). Chciałabym się zapytać ile opakowań zużyłaś?? Z góry dzięki za odpowiedź.

    Autor: mega  21.11.2004 zgłoś

    witam Edyto tylko1 ale przez dluzszy czs odczowalam pieczenie kilka miesiecy pilam 1 litr wody w nocy i duzo plynow w dzien i powoli przeszlo nie zrazaj sie powodzenia

    Autor: mega  21.11.2004 zgłoś

    ja to mam problem 8 tydzien ciazy w 4 tygodniu juz mialam antybiotyk i dzisiaj moj ginekolog tez przypisal antybiotyk z grupy b co mam zrobic???nie zrobil mi zadnych badan na posiew tylko wlozyl papierek laknmusowy i na tej podstawie przypisal lek z drugiej strony pieczenie ustapilo i mocz zrobil sie lklarowny i wyglada normalnie co zrobic?????moze jeszcze poczekac moze przejdzie samo po soku z zurawin?? poradzcie co tu zrobic

    Autor: Kamila  21.11.2004 zgłoś

    trzeba przede wszystkim zrobić posiew,a nie leczyć w ciemno. Zresztą w ciąży powinno się robić posiew nawet jak nie ma objawów bo często są bakterie a nie dają objawów.

    Autor: Elise  21.11.2004 zgłoś

    Jezu, dziewczyny ja juz nie moge! Znowu mnie dopadlo, mialam 2 tygodnie spokoju.. to juz nie jest smieszne, te cholernie zapalenie pecherza uniemozliwia mi normalne funkcjonowanie, niedlugo sie depresji nabawie. Sorki, ze tak zrzedze, ale naprawde jestem juz bliska placzu. Czemu nie pomagaja mi zadne antybiotyki? Czemu nikt jeszcze nie wynalazl Skutecznego leku na to cholerstwo? Ivet! Powiedz jak tam TFX? To chyba moja jedyna nadzieja.

    Autor: Edyta  21.11.2004 zgłoś

    Do Elise: A spróbowałas szczepionki Uro-vaxom?? Bo mi pomaga a dopiero wziełam 8 tabletek. A po ostatnim stosunku nie miałam pogorszenia i dalej jest dobrze.

    Autor: Alicja  21.11.2004 zgłoś

    Cześć dziewczyny! Szukałam takiej strony, więc nie jestem tu przypadkiem. Dzisiaj i mnie dopadł ten problem (po raz pierwszy).Zaczęło się po południu z krwiomoczem. Pobiegłam więc do pobliskiego szpitala na konsultacje, bo byłam przerażona tym faktem.Zrobiono mi USG i dostałam receptę na KEFLEEX.Zastanawia mnie, że w Waszych wypowiedziach nie spotkałam leku o tej nazwie. Co o tym sądzicie?. Ponadto od dłuższego czasu popolewało mnie w dole brzucha (co pewien czas), tylko, że ja kojarzyłam ten ból z dolegkiwościami ginekologicznymi, bo mam skłonności do grzybic. Nie wspomniałam o tym lekarzowi, bo dopiero teraz skojarzyłam ten fakt. Czy ten ból mógł zwiastować obecne problemy z pęcherzem?

    Autor: ivet  22.11.2004 zgłoś

    witam, 18/11/2004 byłam u ginekologa mmam ph 4,4 bardzo kwaśne, ale żadnych bakterii juz nie mam cytologia w porządku, sluż biały, bez upławów. Wyleczyłam to TFX. Z pęcherzem też jest lepiej ale jeszcze nie ok. Jutro idę na posie moczu do bakteriologa i chcę zobaczyć jakie mam bakterie i czy je w ogóle mam, bo ja pieczenia nie odczówa, tylko pęcherz każe mi oddawać często mocz i zastananwiam się czy to nie mam zaciśniętych mięśni. Jęsli nie będzie bakterii w moczu i idę na elektrostymulację i dzisiaj idę po skierowanie do urologa, tak na wszelki wypade, co prawda to nie jest refundowane ale skierowanie od specjalisty trzeba mieć. Teraz biorę ostatnie 40 zatrzyków TFX. Skończę je 7/12/2004. Napiszę wam co z tymi wynikami od bakteriologa. Ja nie robię posiewów w przychodni, bo one kosztują 50,00 zł. i są robione na jednym statnardowym podłożu, a u bakteriologa kosztuje 80,00 zł. i robi ona od razu i na grzyby i bakterie i na 10 podłożach, a jak wiemy każda bakteria czerpie odżywkę z innego podłaoża. Jestem po technologi żywności i miałam mikrobiologię. oSTATNIO JEDNĄ NOC PRZESZŁĄM KRYZUSU, ZNOWU DOPADŁ MNIE STRASZNY BÓL, ALE W DZIEŃ JUŻ WSZYSTKO MINEŁO, ZNOWU MAM TYLKO CZĘSTE CHODZENIE DO TOALETY. Pozdrawiam.

    Autor: marta  22.11.2004 zgłoś

    Witajcie!! Ja jestem właśnie świeżo co po leczeniu. Za dwa dni musze zrobić badanie na posiew moczu. Łykałam Furagin, Nolicin i doodbytniczo czopki Diclobar (okropne). Mój urolog powiedział, że piewsze zapaleni trzeba wyleczyć- bo niedoleczone lubi przejść w przewlekła- a to już nic dobrego (te które chorują moga coś o tym powiedzieć). Zalecił mi, żeby przed i po stosunku łyknąć Furagin i napić sie wody- aby oddać mocz wraz z którym zostana usunięte bakterie. Polecił również aby po stosunku umyć okolice krocza np Lacacydem (ginekologiczny płyn do higieny intymnej zawierający bakterie kwasu mlekowego). Póki co jest OK- zobacze co wyjdzie w badaniu.I bardzo ważne- zimą ciepłe majtki na pupe i wodoszczele obuwie :)

    Autor: Edyta  22.11.2004 zgłoś

    Do Alicji: Keflex brałam prez 10 miesięcy. Przepisywano mi zwykle Keflex 500mg i czasami Keflex 250 mg. U mnie nie przynióśł on niczego dobrego...bo nie likwidował bakterii które posiadałam a żaden lekarz nie wpadł na pomysł aby zrobić posiew.Jak zrobiłam posiew po tych 10 miesiacach okazało się że bakterie są odporne na Keflex i przez t o mam problemy do dnia dzisiejszego....więc radzę Ci abyś zrobiła sobie posiew .Pozdrawiam.

    Autor: ewa  23.11.2004 zgłoś

    Zaczęło się u mnie 2 m-ce temu, z rozpoczęciem współżycia. nie straciłam jeszcze dziewictwa - nie dochodzi między mną a partnerem do właściwego stosunku. jednak, każdy orgazm, każda penetracja palcem, oral, kończą się bolesną "sikawką" i parciem na pęcherz, dreszczami. Dobrze, że nie mieszkamy razem, bo bym zwariowała, jakby ataki zdarzały się codziennie. Objawy występują z przerwami ok. 3-dniowym, ale nigdy nie ustały tak zupełnie-zupełnie. Nie biorę tabletek antykoncepcyjnch, więc nie o to chodzi, nie rozwiąże mojego problemu prezerwatywa, bo nie mam wogóle kontaktu z jego członkiem. Nie jest to kwestia zakażenia bakteryjnego jego spermą, bo nigdy nie widziałam jej na oczy. Mój Misiek jest cudowny i najdelikatniejszy pod słońcem, nie mam mu nic do zarzucenia. Brałam palin, duomox, cipronex - tylko ostatni w końcu pomógł, ale po upojnej sobotniej nocy zaraz wróciło. Lekarz przepisał mi też Ginjal, ale nie biorę, bo jestem wegetarianką. Nie wiem co robić, iść do uro czy gine? U gine nigdy nie byłam jeszcze, mam dopiero 16 lat, zwlekam z tym jak tylko mogę. Moje porady Jeśli chodzi o śluz w moczu, to normalna sprawa, jeśli to nie ropomocz, który może byc niebezpieczny. To czy jest ropa sprawdza lekarz za pomocą najprostszego zamoczenia papierku lakmusowego w moczu. W kwestii brania antybiotyków, porady zaszłyszane u lekarza internisty: 1. Równolegle z braniem antybiotyku, osłonowo - trilac, 3 x 2, plus biojogurty, kiszonki i actimelki na przewód pokarmowy w ilościach nieograniczonych. 2. Jeśli tylko w pochwie podczas brania antybiotyku coś nie tak, to biegiem do lekarza po coś przeciwdrożdżakowego. 3. PRZENIGDY nie kończyć brania antybiotyku w połowie paczki, bo tak powstaje oporność bakterii na dany antybiotyk. 4. Szklanka wody, lub piwo, przed i po seksie. Po także obowiązkowe siusiu i ew. podmycie, a nuż właśnie to pomoże (ale uważać na nadmierną higienę, bardziej niebezpieczną niż jej brak - poprzez zabijanie naturalnej flory bakteryjnej naszych okolic intymnych tylko zwiększamy ryzyko kolejnych infekcji, nie myjmy krocza częściej niż 3 razy dziennie i nigdy za pomocą mydła) Pozdrawiam wsystkie współtowarzyszki mej niedoli, cieszę się, że nie jestem z tym problemem sama. Podobno najważniejsze, żeby dużo pić, ja to robię i może mi po prostu przejdzie? Zastanawiam się jeszcze, czy powiedzieć chłopakowi...?

    Autor: DruhenkaJulcia  23.11.2004 zgłoś

    A ja mam 12 lat i choruję od 7. roku życia. Od 5 lat prawie non stop mam zakażenia, objawia się to popuszczaniem, przykrym zapachem moczu, moczeniem nocnym i parciami na mocz. Tylko raz wystąpiło zakażenie z piekącym bólem. Na szczęście nie muszę więc tak cierpieć. Najpierw przez ok. rok byłam leczona przez setki tysięcy lekarzy którzy mieli mnie wyleczyć, ale nic nie pomogło. Potem trafiłam do szpitala na Marszałkowskiej (mieszkam w Warszawie). Tam profesjonalny zespół lekarzy zaczął mnie leczyć normalnie. Antybiotykami i w ogóle. Zawsze wyleczały zakażenie, a jeśli choroba była cięższa i groźniejsza, brali mnie na oddział ileczyli dożylnie. Na początku miałam przewlekłe zakażenia, potem zrobiono mi serię płukanek, to znaczy wlewów do pęcherza przez cewkę moczową przez kilka miesięcy codziennie. Bardzo uciążliwa choroba, ale powiem jedno: W ŻADNYM WYPADKU NIE IGNORUJCIE ZAKAŻEŃ IDŹCIE DO NORMALNEGO LEKARZA, NIECH WAM PRZEPISZE NORMALNY ANTYBIOTYK!! WSZYSTKIE PORADY O PICIU, ZAKWASZANEJ WODZIE CZY SAUNIE TOP TYLKO CZYNNOŚCI WSPOMAGAJĄCE, NIE POZWÓLCIE, BY PADŁO NA NERKI, WTEDY CZEKAJĄ WAS DIALIZY - WIĘZIENIE I WYROK DOŻYWOCIA I NIE MA UCIECZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Was nie poddawajcie się!! - Julka

    Autor: mega  24.11.2004 zgłoś

    wzielam ten aqtybiotyk keflex Edyta jaki bakterie byly u CIEBIE BIORE JUZ 3 DZIEN I NIE WIDZE POPRAWY MOJ LEKARZ KRETYN NIE WYSLAL PROBKI DO LABORATORIUM MYSLALAM ZE W USA TECHNIKA JEST DUZO LEPSZA I LEKARZE TEZ OTOZ MRZONKI WSZEDZIE SA KONOWALY TERAZ WZIELI PROBKE PO 3 DNIACH I TRZEBA CZEKAC NA WYNIK5 DNI NIKOGO NIE OBCHODZI ZE JESTES W CIAZY I NIE MASZ OCHOTY ZEBY DOCHODZILI METADA PROB I BLEDOW JAKI LEK ZASTOSOWAC JEZELI SIE COS STANIE DZIECU TO BEDE ICH SADZIC ,PANI DOKTOR POWIEDZIALA ZE JEZELI TEN LEK NIE ZADZIALA TO PO 1 SKONCZONEJ NIE UDANEJ KURACJI PRZYPISZE MI DRUGI MOJ MAZ SIE WSCIEKL I KAZAL MI NATYCHMIAST ZMIENIC LEKARZA POZDRAWIAMWSZYSTKIE CIERPIACE WSCIEKLA MEGA

    Autor: Mag  24.11.2004 zgłoś

    Byłam ostatnio u internisty. Chciaam skierowanie na chlamydie. Nie dała. Na posiwe - nie dała, bo to się robi przy wysokiej gorączce. Na badanie moczu nawet nie dała, bo teraz oni nie mogą wydawać tyle skierowań. Powiedziała też, ze chlamydia jest ostatnio modna wśród lekarzy i dlatego kazali mi zrobić te badani. Poza tym jeśli aktualnie nie mam zapalenia to w wynikach nic nie wyjdzie. Co za bełkot. Albo sie ma bakterie albo nie. To tak samo jak mi powiedziała z wymazem z pochwy. Żeby wynik był wiarygodny nie można sie myć 24 godz przed badaniem, bo jeśli masz grzybie to nie zdaży sie odbudować. Tylko ze próbkę do wymazu sie bierzee z wewnątrz a nie zewnatrz. Lekarze potrafią takie fajne rzeczy wymyślić. Przepisała mi też globulki dopochwowe na grzybicę, bo w wynikach nic nie wyszło, ale mogę ja mieć. Nie ma to jak lekarz pierwszego kontaktu, który uważa sie za mądrzejszego od ginekologa. Myslę, ze to jest najlepszy przykład na to jak czaem bezsensownie faszerują nas lekami. Byłam ostatnio w sklepie zielarskim ojców Bonifratrów. Mają tam jakieś dobre zioła na zapalenie pęcherza. Jest to na pewno bezpieczniejsze dla żołądka niż antybiotyki, które zawsze moga spowodować grzybicę. Myślę, ze warto o tym pomyśleć. W końcu nie tylko tabletki są skuteczne. Gdzie moąna sprawdzić czy nie ma sie zwężenia pęcherza? Wolę już nie isc do tego internisty bo znowu wymyśli coś głupiego na ten temat.

    Autor: Marzena  25.11.2004 zgłoś

    Do MAG Najlepiej jak byś dostała skierowanie do urologa i poprosiła go o badanie wnętrza pęcherza (cystoskopia) nic przyjemnego ale nie boli a dużo wyjaśni to badanie.Robią to w sszpitalu na odziale bo muszą być sterylne warunki.Chodzi ci chyba o zwężenie cewki moczowej a nie pęcherza.Ja właśnie to miałam, natomiast ścianki w pęcherzu były zdrowe.Ale chyba teraz przed nowym rokiem to już nikt ci tego nie zrobi wiesz pieniędzy nie mają ,wszędzie skończył się limit kasy tak to już jest w naszej słóżbie zdrowia.Sama zresztą widzisz że nawet na zwykłe badania nie chcą dać skierowania.Raddzę ci jeśli cię stać zrób prywatnie dadania Poproś internistę o skierowanie do urologa a potem jak do niego trafisz to proś o to badanie jak powie że nie to proś żeby zrobił po nowym roku, to już nie tak długo.

    Autor: Marzena  25.11.2004 zgłoś

    Mag to jakie masz objawy że podejrzewasz Chlamydie, powiem ci że ja niedługo idę na chlamydie (occzywiście prywatnie) tylko muszę znaleść w moim mieście laboratorium gdzie robią to badanie.U mnie po tej cystoskopi było już dobrze siku robiłam normalnie a od 4 dni znowu mam parcie na mocz i w nocy wstaje po 3 razy do łazienki, mam taki dziwny śluz zwłaszcza jak robie siku to wycieka mi z pochwy , byłam też ostatnio leczona na drożdżaki .Urolog wspominał mi że mogę mieć jakąś ukrytą bakterie i ja myśle że to chlamydia.Posiewy moczu miałam zawsze jałowe i w tym czasie takie odczucia jak bym miała zap. pęcherza moczowego.Za długo zwlekałam kilka razy bez posiewów brałam antybiotyki zupełnie nie potrzebnie ale w końcu zmieniłam internistę i odrazu inne podejście.zrobiła posiew 2 razy dała skierowanie do urologa.Do ginekologa zaczełam chodzić prywatnie bo na panstwowych to nie mam już siły coś się do nich mówi to udją że nie słyszą a ni cytologi ani posiewu też ciężko się doprosić. Jeszcze pytanie o to badanie na chlamydie to robi się z krwi i mocczu czy poprostu pobiera posiew z pochwy ja już różnie słyszałam i w końcu nie wiem jak to się robi.

    Autor: ivet  26.11.2004 zgłoś

    witam, ja miałam robione badania na chlamydie dokładnie to IGG na chlamydie. Naszczęście wyszło ok. Z moich informacji to chlamydie bardzo ciężko wyleczyć, ale nie wyleczona prowadzi do bezpłodności, więc nie czekaj na skierowanie idz prywatnie. 1,5 roku temu to badanie kosztowało w Warszaiwe 80,00 zł. nie wiem jak teraz ale może podrożało, bo moja pani bakteriolog też za posiew wzieła wczoraj 100,00. Jakie będą wynik dam znać ja mi przyśle. Pozdrawiam

    Autor: Marzena  26.11.2004 zgłoś

    IVET A czy to były badania z krwi i moczu czy specjalny posiew z pochwy .

    Autor: ivet  26.11.2004 zgłoś

    Marzenko, jeśli chodzi o chlamydie to z krwi.

    Autor: Marzena  26.11.2004 zgłoś

    Dzięki ,pójdę na badanie krwi, bo u nas robią i z krwi i z posiewu ,ale wydaje mia się że z krwi będzie lepiej ,tymbardziej że z pochwy to one same powiedziały że pobiorą ten wymaz to wole jednak niech pobiąrą krew.Napewno dokładniejsze badanie.

    Autor: Edyta  26.11.2004 zgłoś

    Do Mag: Sorry że odpisuje dopiero teraz...alw cześniej nie mogłam. Odpowiedź na Twoje pytanie to paciorkowiec kałowy.

    Autor: mega  30.11.2004 zgłoś

    dzieki Edytko jak tam uro -vaxom,i czy paciorkowiec kalowy to inaczej e.coli??/?? wybralam juz ten antybiotyk w moczu w dalszym ciagu cos plywa moj codowny lekarz powiedzial ze wysle probke tydzien temu czego nie zrobil w dalszym ciagu zadzwonilam dzisiaj zapytac o wynik i dowiedzialam sie ze toja musze sama udac sie do laboratorium bo moj doktor nie wysyla probek i znowu stracilam 5dni takze poszukuje nowego lekarza musze go zmienic pierwszy raz spotykam sie z czyms takim . ja mialam problem kiedys z e.coli a teraz nie wiem co to moglo byc

    Autor: ivet  30.11.2004 zgłoś

    Paciorkowiec kałaowy to najprawdopdobniej streptococcus fecalis, a e.coli to inna bakteria. Pozdrawiam,

    Autor: Edyta  30.11.2004 zgłoś

    Uro-vaxom narazie spisuje się nieźle...jestem zadowolona.

    Autor: kaska  01.12.2004 zgłoś

    a mnie strasznie piersi bolą po cipronexie. Mialyscie takie skutki uboczne?

    Autor: miśka  01.12.2004 zgłoś

    Hej!!! Od kilku dni mam zapalenie pęcherza, w pierwszy dzień to w ogole myslalam że umrę, ale poleczyłam się trochę uroseptem, wytamina C i cieplymi ukladami i juz jest prawie dobrze... Ale wydaje mi sie że nikt nie mowi tu o jeszcze jednym objawie??? Teraz pod koniec juz tego zapalenia odczuwam swedzenie w pochwie. Jest to uczucie podobne do grzybicy, ale nie wydaje mi sie zeby byla to grzybica (bo chorowalam juz kiedys od antybiotykow i wiem jakie sa inne objawy, jakie uplawy itd, poza tym to swedzenie nie jest ciagle tylko od czasu do czasu). Pytalam juz kilka kobiet ktore mialy zapalenie pecherza, czy tez mialy podobny objaw - powiedzialy ze tak. Podobno jest to spowodowane wniknieciem bakterii z cewki moczowej do pochwy i walka naturalnej flory bakteryjnej pochwy z tymi bakteriami. Powiedzcie prooooosze czy Wy tez mialyscie podobny objaw?????????? Czy moze jednak jest to cos innego, nie zwiazanego z zapaleniem pecherza???

    Autor: ivet  01.12.2004 zgłoś

    idę dzisiaj do ginekologa, po szczepionkę SOLCOTRICHOVAC, to ma przywrócić mi odowiednie PH w pochwie. Ją trzeba powtórzyć za rok w ilości jednorazowej dawki. Jeszcze 17 dni zostało mi do zakończenia tfx. Pozdrawiam,

    Autor: stokrotka  01.12.2004 zgłoś

    o kurcze! walcze z tym paskudztwem po raz trzeci /na szczescie w przeciagu kilku lat/ i to co przeczytalam z jednej strony podniosło mnie na duchu /nie jestem sama/ a z drugiej strony przeraziło /no bo ile mozna z tym walczyc/. Za pierwszym razem brałam furagin i antybiotyk - przeszło bez problemu. Za drugim razem - tak samo. Teraz wróciło po kilku latach - dostałam recepte na Duomox. Sama za każdym razem dokładam urosept, duuużo witaminy c i duuuuużo picia - o tym powiedziała mi tylko pierwsza lekarka do której trafiłam...Ale zachecona waszymi radami dołożę jeszcze ten Vitabutin - bo sok żurawinowy wbrew pozorom wcale nie tak łatwo dostać. Trzymajmy sie razem babki i radźmy sobie bo z tego co widzę to lekarze jakos nie za bardzo przejmują sie tym problemem...

    Autor: mega  01.12.2004 zgłoś

    czesc dziewczyny dzieki za odpowiedzi IVET i EDYTA BYLAM WCZORAJ NA BADANIU KONTROLNYM W KONCU I JUTRO BEDA WYNIKI lekarza juz zmienilam mam nadzieje ze bedzie lepszy pozdrawiam

    Autor: ivet  02.12.2004 zgłoś

    witam, dziasiaj dostałam wynik od bakteriologa i ma Klebsiellę pneumoniae i w przyszłym tygodniu mam odebrać szczepionkę. Pomiędzy szczepionkmi mam zrobic 12 dni przerwy. Tamte bakterie zniknęły pojawiła się ta. No zobaczymy co dalej. Ja nie piszę się na antybiotyki więc nigdy nie będę wam mogła podpowiedzieć jeśli chodzi o leki tradycyjne. Zobaczymy co będzie. Pozdrawiam,

    Autor: anula  02.12.2004 zgłoś

    cześc własnie trafiłam na ten artykuł i jestem naprawdę zdziwona że tyle kobiet cierpi. ja od tygodnia mam duże parcie na pęcherz i latam co chwilę do WC. nie wiem co robić. zjadłam już całe opakowanie furaginum i nic. a boli coraz bardziej. boję się

    Autor: Miodowa  04.12.2004 zgłoś

    W ubiegly weekend po raz pierwszy kochalam sie z moim lubym. Studiujemy w innych miastach. Bylam u niego na 5-dniowych andrzejkach Juz 3-dnia z kolei w nocy obudzil mnie bol (ktory trwa do dzisiaj czyli juz 5-ty dzien). Drugiego dnia oprocz paralizujacego bolu, pojawilo sie ogromne parcie na mocz, przy czym w trakcie zalatwiania tej potrzeby (a robie to teraz prawie caly czas, jak juz zaczne to nie moge skonczyc..) Uzywalismy zelu lagodzacego bol KY GEL podczas stosunku, podejrzewalismy ze moze od niego mam jakas infekcje, albo uczelenie na sperme (ale to chyba odpada, bo ujawniloby sie to juz znacznie wczesniej - podczas pettingow). Wyczytalam gdzies, ze to moze byc choroba pecherza miodowego. Do lekarza pojde dopiero w poniedzialek. Czy ktos to mial i moze podzielic sie "wrazeniami", tzn. jak byl leczony, kiedy przeszlo i czy facet musi tez zrobic sobie badania i jakie? Oraz czy mam najpierw isc do ogolnego czy od razu do ginekologa? Co mam robic do poniedzialku? Pic duzo plynow, herbate z cytryna, ktorej kwasnosc zabija bakterie (tak wyczytalam)? Prosze tylko o powazne odpowiedzi (klotze na klate i obciagi z polykiem - to nie Wasz topik) Pozdrawiam serdecznie, Miodowa PS. Chce sie tego jak najszyciej pozbyc i to na zawsze!!!

    Autor: Miodowa  04.12.2004 zgłoś

    jeszcze 2 pytanka? co to jest nasiadowka? i czy ten furagin mozna nie oslabia dzialania Cilestu?

    Autor: mega  04.12.2004 zgłoś

    czesc Miodowa to moze byc poczatek dlugiej drogi a moze jednorazowy incydent lepiej to wyleczyc ale jezeli bedzie sie powtarzac w miare czesto to zrob posiew moj doktor dopiero mi przepisal szczepionke jak sobie nabil kieszenie,a ja o maly wlos nie zostalam bankruptem.jezeli masz to od tygodnia to domowymi sposobami to nie ma szans jedynie pij duzo zeby nie robic zastoju i dogodnych warunkow dla rozmnazania bakterii moze kup urosept bo 3 dni to bardzo dlugo moze infekcja dojsc do nerek a z tamtad krotka droga do powiklan. nasiadowka pomaga moim zdaniem doraznie troche lagodzi bol i pieczenie po nasiadowce dobrze jest zawinac sie w koc i do lozka ,moim zdaniem nasiadowki moga byc bardziej pomocne w przeziebieniu pecherza niz w bakteryjnej infekcji niestety drugie pytanie jest skierowane do farmaceuty nie wiem co to za lek. ale wnioskuje ze masz furagin w domu ,jesli nie jestes pewna zadzwon do apteki ktora ma dyzur,ja radze brac cos uroseptycznego zeby bakterie sie nie namnarzaly jesli mozesz pij takze w nocy2-3 szklanki wody,herbata hyba nie woda z cytryna sok z zurawin.furagin bierz z witamina c jest skuteczniejszy.powodzonka widze ze jestes odporna na bol skoro tyle dni zwlekalas.prosze napisz czy skonczy sie na antybiotyku?????a cha 40 stopni goraczki i wymioty to nerki pisze na wszelki wypadek bo ja przegapilam i zamiast jechac na pogotowie czekalam 1 dzien na lekarza a widze ze Ty lubisz czekac

    Autor: Julia  04.12.2004 zgłoś

    do MIODOWEJja podobnie zaczełam chorobe z pecherzem jak ty: mój pierwszy raz z partnerem,bol pojawił sie juz w drugim dniu.w aptece dali mi urosept-bez recepty-nic nie działało.w końcu dostałam furagin.praktycznie lek ten przyjmowałam przez 2,5 roku( z kilkumiesiecznymi przerwami na inne antybiotyki zapisywane przez urologa-nieskuteczne zresztą.obecnie moja choroba sie skończyła,od miesiąca nie braałam furaginu,sypiam z partnerem regularnie(mieszkamy razem).jeśli chodzi o cilest,to u mnie branie furaginu nie osłabiło działania tabletek anty.jesli masz zamiar dopiero w poniedziałek isc do lekarza,to nie zazdroszcze.a moze uda ci sie dostac furagin bez recepty-czasami sie udaje.a wierz mi,ze przyniesie ci ulge.musze cie troszeczke zasmucic:bol pecherza pojawiał mi sie zawsze po współzyciu z partnerem,dlatego zawsze brałam 1 tabletke przed.jakoś pomagało.jesli chodzi o kuracje domowe to proponuje ciepłą wode z cytryną, sok żurawinowy, no i w aptece mozna dostac bez recepty tabletki zurawinowe.zycze szybkiego powrotu do zdrowia,pozdrawiam.

    Autor: doris  04.12.2004 zgłoś

    Do MIODOWEJ: sorry dziewczyny ale wydaje mi sie ze sie bardzo mylicie.. i jest az troche przerazajace to ze lekarze tak malo o tym mowia i my kobiety malo o tym wiemy (a moze po prostu lekarze malo wiedza).. Tez mialam to co opisujesz, ale nie jest to zywkle zapalenie pecherza i leczenie tego tymi samymi tabletkami nie zawsze pomaga!!! Nazywa sie to bardzo czarujaco "choroba mlodych mezatek" i jest spowodowane naturalna flora bakteryjna Twojego partnera ktora wnika podczas stosunku do Twojej cewki moczowej. Tez chorowalam na to po pierwszym stosunku ale mam bardzo dobra pania ginekolog i ufam jej bezgranicznie - od razu mi pomogla i przepisala leki (specjalne wlasnie na ta infekcje, nie na zapalenie pecherza) niestety nie pamietam nazwy!!! w kazdym razie od tego czasu nie wrocilo to przez rok, a mialoby szanse codziennie. W kazdym razie musisz isc do DOBREGO ginekologa i poprosic o leki wlasnie na taka infekcje!!! uroseptem czy furaginem sie nie wyleczysz akurat z takiego rodzaju zapalenia pecherza!!!

    Autor: Ula  04.12.2004 zgłoś

    Do doris: A co ma powiedzieć kobieta która zwykle dostaje zapalenia pęcherza nawet gdy z partnerem używają prezerwatyw??? Bardzo proszę przypomnij sobie nazwę tego leku. Albo przy najbliższej wizycie u swojego ginekologa zapytaj się o nazwę tego specyfiku... Bardzo proszę i z góry dziękuję!!!

    Autor: Zuzia  04.12.2004 zgłoś

    Do Megi Ja często mam problemy z pęcherzem ale zwłaszcza jak mnie przewieje albo przemarznę, posiew robiłam już kilka razy i bakteri nie ma. to myślisz że może to być przeziębienie pęcherza ja nie słyszałam o czymś taki , ale to może możliwe skoro nie ma bakteri a ja latam do kibelka i boli pęcherz. Napisz mi coś na temat przeziębienia pęcherza i jak to leczyć.

    Autor: mega  05.12.2004 zgłoś

    do Zuzi nie wiem jak to wytlumaczyc ale mysle ze jest roznica . bedac dzieckiem jezdzilam na nartach i jak to dzieci przychodzilam cala przemoczona do domu i nie raz zdarzalo sie ze przeziebilam pecherz ale nie pamietam zebym brala na to antybiotyk.zawsze goraca kapiel iziolka w zupelnosci wystarczaly.mojej siosrze wysiadlo ogrzewanie w lozku wodnym i sie przeziebila ale za 3 dni samo przeszlo.Zuziu pewnie jestes wrazliwa na zimo,musisz na siebie uwazac.nie wiem jak to leczyc nasiadowki moze ziola najlepiej poradz sie lekarza.lub zielarza.trzymaj sie cieplo mega

    Autor: mega  05.12.2004 zgłoś

    dziewczyny jak dlugo sie czeka na rezultaty z posiewu moczu????????

    Autor: ivet  07.12.2004 zgłoś

    do meg. Na wyniki czeka się tydzień

    Autor: Edyta  07.12.2004 zgłoś

    Do meg: Zależy...ja czekałam 4 dni.

    Autor: Edyta  07.12.2004 zgłoś

    Dostałam dzisiaj skierowanie na posiew. Będzie to drugi posiew w moje karierze i mam nadzieje ze ostatni. Pierwszy mialam robiony w lipcu tego roku...i po wzięciu sporej dawki różnych leków sprawdzam aktualny stan.

    Autor: Mega  07.12.2004 zgłoś

    dzieki Ivet i Edyta ja moje wyniki bede miala jutro albo pojutrze,czuje sie juz dobrze mowie o pecherzu,bo samopoczucie ciazowe straszne mdlosci calodzienne. Edytko mam nadzieje ze wszystko wyjdzie jalowe i wygrasz swoja walke tak jak ja 8 lat temu, Ivet jak tam Twoja szczepionka?100 zastrzykow to troche sporo. Edyta ja mialam jalowe wyniki a utrzymywalo sie u mnie pieczenie przez kilka miesiecy,no ale mam nadzieje ze to juz przeszlosc. powodzenia Mega

    Autor: Edyta  08.12.2004 zgłoś

    Staram sie byc dobrej mysli...wyniki bede miala prawdopodobnie w piatek.Pozdrawiam.

    Autor: Renka24  08.12.2004 zgłoś

    Ivet ? Gdzie w Warszawie robiłaś badanie na chlamydię bo nie moge znaleźć laboratorium? Moja Pani doktor napisała mi zeby zrobić badanie - posiew moczu na chlamydię ale teraz zastanawiam sie czy nie lepiej było by z krwi?

    Autor: Edyta  09.12.2004 zgłoś

    Odebrałam przed chwilką wynik z posiewu moczu...wyszedł ujemny atzn.że nie wyhodowano żadnych bakterii. Cieszę się ...ale i tak idę do urologa.

    Autor: mega  09.12.2004 zgłoś

    Edytko gratuluje mysle ze jestes na dobrej drodze do zdrowia do lekarza idz ale musisz odczekac az organizm calkiem dojdzie do siebie pozdrowienia teraz ja sie martwie czy mnie sie nie nawroci??

    Autor: Edyta  09.12.2004 zgłoś

    Do Meg: Uwierz mi że ja też się martwię czy na przykład po stosunku mi się nie nawróci??? Bądź dobrej myśli.Pozdrawiam.Jak chcesz pogadać to podaję Ci moje gg: 9319761

    Autor: Mega  10.12.2004 zgłoś

    do Edyty ja dzis tez odebralam moj wynik tez dobry brak bakteri ale ja juz nie bede ryzykowac czeka nas wstrzemiezliwosc do rozwiazania.stosuj to co napisaly dziewczyny wyzej szklanka przed i po.mi przeszlo po uro vaxom na dlugi czas jak juz wyzdrowiejesz to juz nawet nie myslisz o takich rzeczach.to jest piekna sprawa nie martwic sie pecherzem.GLOWA DO GORY.

    Autor: ewa  10.12.2004 zgłoś

    hej, jakiś czas temu pisałam, że wybieram sie na akupunkturę. Bakterie bakteriami, ale mnie cały czas piekło przy sikaniu, bolał pęcherz. Jestem już pod koniec zabiegów i jest dużo lepiej.wreszcie mogę pomyślec o pracy (z powodu ciągłego bólu musiałam sie zwolnić).Pozdrawiam i życzę zdrowia

    Autor: mega  10.12.2004 zgłoś

    Do Edyty czesc porownywalam dzisiaj czs oczekiwania na wyniki posiewu w Polsce TY CZEKALAS 2 DNI A JA 10 W usa,normalny szok

    Autor: Edyta  11.12.2004 zgłoś

    Jestem przerażna...pomimo że posiew wyszedł mi ujemny to od dwóch dni znowu latam do kibelka co godzinę lub dwie. Nie wiem już co się dzieje. Skoro wszystkie badania są ok i ginekologicznie też jest ok. Na szczęście w poniedziałek idę do urologa...ale się boję. Jak sądzicie co to może być??

    Autor: mega  12.12.2004 zgłoś

    Edyta nie panikuj napisalam Ci ze ja tez mioalam problem z bieganiem do toalety i moje wyniki byly dobre?a w pecherzu mialam taki bol ,moj lekarz rozlozyl rece,wyniki wyszly ok i on nie potrafil mi pomoc,czy masz pieczenie w cewce moczowej?jesli tak to moze znowu coc podlapalas. moze pijesz wiecej ?pamietaj ze organizm po szczepoionce potrzebuje troche czasu zeby wszystko na nowo naprawic.widze ze Ty tez sie lubisz martwic tak jak ja.jestem ciekawa co powie urolog. czy pijesz wode w nocy???najlepiej 1 litr do czsu az wyzdrowiejesz.to mi pomoglo. bieganie do lazienki co godzine lub 2 nie wydaje mi sie grozne ,chyba ze masz znane nam objawy w postaci pieczenia i skompomoczu.ja teraz w ciazy to mam wrazenie ze chodze co 15 min.sprawdz swoj mocz na oko jak wyglada jesli jest czysty i klarowny i nie ma specyficznego odoru od bakteri to bym sie nie martwila. zobaczymy co przyniesie poniedzialek. pozdrawiam serdecznie

    Autor: Edyta  12.12.2004 zgłoś

    Nie odczuwam żadengo pieczenia...wody w nocy nie pije. Zobaczymy co przyniesie poniedziałek. Trzymaj się.

    Autor: Asia  12.12.2004 zgłoś

    do Ewy bardzo prosze napisz gdzie chodzisz na tą akupunkture i od jakiego czasu. Ja mam równiez ogromny problem z pęcherzem juz od ponad roku wydaje mi sie że wypróbowałm juz wszystko bez żadnego efektu .Jestem juz zrozpaczona. Z góry dziekuję. POzdrawiam

    Autor: mega  13.12.2004 zgłoś

    do Edyty mysle ze jestes zdrowa jak ryba tylko o tym jeszcze nie wiesz he,he czekam z niecierpliwoscia na wiesci od Ciebie

    Autor: Edyta  13.12.2004 zgłoś

    Do Meg : Dostałam skierowanie do neurologa...mogę mieć to na tle nerwowym tzw.częstomocz.

    Autor: Mega  13.12.2004 zgłoś

    do Edyty mozliwe ze to na tle nerwowym,zobczymy pozdrawiam

    Autor: Ewcia  15.12.2004 zgłoś

    Hej dziewczynki! Bardzo sie ciesze ze trafiłam na tą stronke, szkoda że tak późno. Do tej pory myślałam że moja przypadłość to nic poważnego, tak twierdziła lekarka (moja eks lekarka, bo juz nie zamiezam sie u niej pojawic), zbagatelizowała to ze mam problemy z oddawaniem moczu i to ze często miewam zapalenie pęcherza no stało się mam stan przewleły. USG wykazało że nie oddaje moczu do końca, po wysikaniu wydaje mi sie zrobiłam wszystko, tym czasem mocz wciąż zalega, moj organizm poprostu sie do tego przyzwyczaił. W badaniu moczu nic nie wyszło. Jutro ide odebrac wynik posiewu. Jak nic nie wyjdzie to juz nie wiem co robic. Co moze byc przyczyną jesli nie wychoduje sie zadna bakteria? W zeszłym roku robiłam posiew bo miałam ostre zapalenie i nic nie wyszło. Ucieszyłam sie, bo wydawało mi sie ze jestem zdrowa, a tym czasem to wciąż wraca. Czasem nie czuje bólu zupełnie, jest dobrze przez kilka miesięcy, ale częste sikanie nigdy nie ustępuje, zawsze mam z tym problem.

    Autor: MEGA  18.12.2004 zgłoś

    DO Edyty kiedy masz wizyte u lekarza???????

    Autor: ewa  18.12.2004 zgłoś

    do Asi: Hej, chodzę na akupunkturę w warszawie na ul. Winnicką 10 (pisałam już o tym na forum), ale w każdym mieście powinna być przychodnia leczenia bólu, gdzie akupunktura jest za darmo, trzeba mieć tylko skierowanie. Poza tym polecam rezygnację z cukru i produktów slodzonych, które powodują zmniejszoną przyswajalność witamin i pierwiastków, za to "pasienie" bakterii.Pozdrawiam

    Autor: Edyta  18.12.2004 zgłoś

    Do Meg: Byłam u neurologa w poniedziałek i dostałam leki przeciwdepresyjne jedne na dzień i na noc. Zobaczymy-narazie jest poprawa.Pozdrawiam.

    Autor: mega  20.12.2004 zgłoś

    do Edyty ciesze sie ze pomaga .duzo zdrowka zycze na ten Nowy Rok

    Autor: Luterek  21.12.2004 zgłoś

    CHODZIŁEM PO ŚCIANACH Z BÓLU.CIPRONEX I UROSEPT POMÓGŁ.A WSZYSTKO PRZEZ 30 MINUT SPEDZONYCH NA PRZYSTANKU,PRZY MROZNEJ AURZE,PO 5 BROWARACH.NIKOMU NIE ZYCZE.3MAJCIE SIE DZIEWCZYNY

    Autor: Agata  22.12.2004 zgłoś

    dziewczyny, jeśli któraś wie więcej o zapaleniu pęharza na tle hormonalnym, które zazwyczaj pojawia się przed miesiączką błagam o informacje. Od 8 lat biorę Cilest, czy to może mieć jakiś wpływ? Mam już dosyć biegania do lekarzy i zarzywania coraz nowszych mieszanek lekowych!!!

    Autor: Monika  22.12.2004 zgłoś

    czy zapalenie szyjki macicy moze powodowac problemy z pęcherzem? ja mam niby takie ale nie bardzo rozumiem dlaczego boli mnie pęcherz

    Autor: ewa  23.12.2004 zgłoś

    zapalenie pęcherza może wiązać się ze sprawami kobiecymi.ja właśnie wróciłam ze szpitala, gdzie trafiłam z ostrym zapaleniem przydatków.byłam wcześniej bezskutecznie leczona na zapalenie układu moczowego.dostałam końską dawkę leków w kroplówce i mam nadzieje, że taraz to sie skończy. pozdrawiam

    Autor: Inez  27.12.2004 zgłoś

    Podejrzewam u mnie zapalenie pęcherza. Nie jestem pewna, bo 10 dni temu urodziłam dziewuszkę. Nasiadówki i większość lekarstw nie wchodzi w grę, bo po pierwsze połóg, a po drugie karmię piersią. Czy ktoś miał ten problem podczas połogu i karmienia. Nie wiem jak sobie z tym poradzić! Pomocy!!!

    Autor: dlaczego ????  27.12.2004 zgłoś

    No coz uprawialam sex regularnie codziennie przez dlugie lata i nigdy nie mailam problemu ostatnio mialam przerwe jesli chodzi o te sprawy ale chodzilam wyrozbierana w stringusiach i padlo na mnie i po przeczytaniu tej calej strony jestem zalamana!!!!!! przeciez wy dziewczeta walczycie z tym juz tyle czasu BIORE UROSEPT PIJE NA NON STOPIE WODE Z CYTRYNA I LEZE W LOZKU i coz pozostaje jeszcze innego nic tylko modlic sie zeby przeszlo WKONCU JUZ NIEDLUGO SYLWESTER a ja i moj chlopak taaaaaak uwielbiamy sex ;(((((((((((((((

    Autor: dlaczego?????  27.12.2004 zgłoś

    dam znac za pare dni czy pomoglo :) przede wszystkim glowa do gory !!!!!!!

    Autor: Dori  28.12.2004 zgłoś

    do Ewci Ja tak samo jak ty miałam problemy z pecherzem,kilka razy brałam antybiotyk który nic nie pomagał(bez żadnych posiewów) Wkońcu wkurzyłam sie i sama zrobiłam posiew moczu (2 razy) i co okazało sie nie ma żadnych bakterii. Zrobiłam usg i wyszło pogrubienie błony śluzowej pecherza i zaleganie moczu. Dostałam skierowanie do urologa,który olał mnie powiedział że jak bakterii nie ma to jestem zdrowa. Ale ja nie poddałam sie poszłam do innego , zrobił cystoskopie (to jest badanie wnetrza pecherza). Okazało sie że mam zweżenie cewki moczowej które powstało prawdopodobnie po zapaleniu układu moczowo-płciowego jakie miałam 1,5 roku temu.Bo właśnie od tamtej pory miałam problemy z sikaniem. Cewka została poszerzona i jest już dobrze. Ale u mnie jeszcze do tego dołończyły sie przewlekłe stany zpalne pochwy, w posiewie pochwy wyszły bakterie , one też (tak samo grzyby mają duży wpływ na sikanie). Jestem wtrakcie leczenia zapalenia pochwy. Mam nadzieje że bedzie już dobrze ale żałuje że wcześniej leczyłam sie bez żadnych badań,że chodziłam do jednego ogólnego ktory mnie olewał.Mecze sie tak już prawie dwa lata . Dziewczyny jak macie problemy z pecherzem i nie ma bakterii w moczu, koniecznie zrobcie posiew z pochwy bo to bakterie i grzyby pochwie, moga dawać takie objawy jak przy zap. pecherza. Proscie o skierowanie do urologa, a jego proscie o cystoskopie.(nie jest to takie straszne badanie nie boli jest tylko nieprzyjemne a dużo wyjaśnia) Do Moniki Tak. Zapalenie szyjki daje takie objawy jak przy zapaleniu pecherza i przy tym nie ma bakterii w moczu.

    Autor: Monika  28.12.2004 zgłoś

    dzięki Dori troche podniosłaś mnie na duchu, myślałam że to znowu jakis zły trop wymyslony na poczekaniu przez lekarza który chce się mnie poprosu szybko pozbyc. Ja mam ten problem juz od wielu miesiecy a antybiotyki zupełnie nie działają. W tę kuracje też już zaczynam wątpic bo stan zapalny juz się podobno zmniejszył a mój pęcherz dalej szaleje.Ja w przeciwieństwie do mojego ginekologa nie widze żadnej poprawy, on niby widzi ogromną. Sama juz nie wiem co o tym myślec.W chwili obecenej zastanawiam się nad wyjazdem do jakiegos uzdrowiska bo jesli antybiotyki nie pomagają to moze zabiegi wykonywane codziennie przyniosą chociazby małą ulge. Dziewczyny jeżeli miałyście do czynienia z takim wyjazdem do sanatorium napiszcie co o tym sądzicie. Z góry dziekuje. POzdrawiam

    Autor: Nattusia  29.12.2004 zgłoś

    cześć Kobitki... od wielu miesięcy szukałam podobnego forum no i w końcu znalazłam :) chrouję od ponad 2 lat, w przeciągu ostatnich 2 miesięcy 3 razy miałam posiew, bite 2 miesiące brałam antybiotyki, dzis odebrałam wyniki 3ciego i co ciekawe antybiotyk nie pomół ale w ramach rekompensaty mam 2 nowe bakterie (esch. coli, staphylocas koa-coś tam -tyle umiem odczytac) plus te wczesniej leczoną (enterococus faecalis), wszystkie 3 jelitowe... ręce opadają, jutro si rejestruję do urologa... objawów na całe szczęście od jakiegoś miesiąca nie mam, ale bakerie są a pani doktor oświaczyła, że moja bakteria prowadzi do niepłodności:/ mam dopiero 18 lat a samopoczucie babci. Dodatkowo, co bardzo mnie martwi od 4 lat mam okropna opuchliznę nóg ale wszystkie wyniki dobre. nerki wydolne, morfologia bez zarzutu, usg nie wykazało żadnych niepokojących zmian. jedyny lekarz w jakiego wierzyłam dzisiaj powiedział, że nie ma pojęcia jak mi pomóć skoro leki z antybiogramów nie pomagają. w każdym razie czuję się przybita, mam nadzieje, że dolegliwości się w najbliższym czasie nie pojawią. no i czekam na urologa... Dziewczyny, pozdrawiam was bardzo serdecznie i trzymam kciuki, może którąś z nas w końcu wyleczą? Natalia

    Autor: Nattusia  29.12.2004 zgłoś

    Właśnie wróciłam do domu. Do urologa się nie zarejestrowałam, bo lekarze wszyscy maja urlop :) ale za to zadzwonił do mnie lekarz, który po wczorajszej wizycie uruchomił swoje kontakty i wcisnął mnie jakoś na badanie do nefrologa na jutro. a ja mam pytanie: jak to wygląda? Czy któraś z was była u nefrologa? ja tylko wiem, że to lekarz od nerek... Natalia

    Autor: Paula  30.12.2004 zgłoś

    Mam pytanko, bo ja jestem dopiero początkująca w tym temacie. Odczówam ból na drógi dzien postosunku przeczytałam że mam pić dużo przed i sikać po, czy to wszystko? co jeszcze moge zrobić?

    Autor: monisia  30.12.2004 zgłoś

    ja choruje od 6 lat z połroczna przerwa, srednio raz w miesiacu byłam chora nawracajace stany zapalne doprowadziły do stanu pzrednowotworowego, przeszłam 3 operacje za poł roku nastepna i nic nie pomaga (w moim pecherzu zaczeła rosnac jakas dziwna tkanka) brałam ogromne ilosci Furaginu ,tabletek ziołowych,ale duze ilosci płynow pomagaja + wit.C) kolejne posiewy nie wykazały zadnych bakterii wiec do konca nie wiem co mnie zaatakowalo

    Autor: monisia  30.12.2004 zgłoś

    Do NATTUSI: tak naprawde dopiero nefrolog moze zlecic Ci specjalistyczne badania a sam przeprowadzi wywiad (jak czesto chorujesz itp. itd.),przepisze duze ilosci Furaginu, zaleci Vitabutini inne podobne i zaleci podstawowe badanie moczu + posiew, tak było w moim przypadku

    Autor: Monika  30.12.2004 zgłoś

    dziewczyny czy wasze dolegliwosci też nasilają się w czasie okresu? Mnie w tych dniach nie boli brzuch tak jakto zwykle bywa, tylko właśnie okropnie boli pęcherz.

    Autor: Ewcia  31.12.2004 zgłoś

    Do Dori Dzięki za rade, co prawda tym razem z posiewu wyszły dwa rodzaje bakterii (E.Coli i Klebsielia pneumoniale), ale i tak zrobie cytoskopie. Dostałam antybiotyk o nazwie Taromentin i na razie jest dobrze. Sikam sporo jak zawsze ale nic mnie nie boli i nie wstaje w nocy tak często. Jeśli chodzi o infekcje pochwy to miałam z tym problemy jak brałam tabletki antykoncepcyjne (cilest), przerwałam ich branie ponad połtora roku temu i jest oki. Teraz dostałam tabletki dopochwowe zeby zapobiec grzybicy od brania tego antybiotyku na pęcherz. Wypróbowałam tez sok z zurawiny, pomaga, bardzo przeczyszcza organizm.

    Autor: Nattusia  31.12.2004 zgłoś

    cześć Dziewczynki w sumie nefrolog powiedziała, że wszytskie dotychczasowe wyniki mam robić od nowa czyli posiew, badanie krwi, usg i dodala rtg. natsepna wiyzta dopiero 19 stycznia a do tego czasu mam zakwaszac mocz wit. C, furaginem o duuużooo piiiić bo jestem odwodniona więc pije non stop i biegam na siku ale bez dolegliwości więc ejstem zadowolona. życzę udanych imprez i szczęśliwego nowego roku 2005! Natalia

    Autor: Maya  02.01.2005 zgłoś

    Witajcie, Mnie też to pewnego razu trafiło - po podrażnieniu mechanicznym cewki moczowej - i napędziło niezłego stracha, jak całą noc sikałam krwią! Pomógł mi furagin z wit.c - 1+2, 3x dziennie ( dzięki ginekolog, bo internistka nie dała wit C!!) A mam spostrzeżenie na temat tego, czemu ta choroba jest tak ignorowana przez lekarzy - większość z nich to mężczyźni, a ponieważ ta choroba atakuje głównie kobiety... macie odpowiedź.. A widziałyście, ile się o prostacie mówi? I tym się urolodzy zajmują głównie chyba!! Zresztą gdzieś czytałam, ze jest dużo mniej badań na temat chorób kobiecych... bo naukowcy to przeważnie mężczyźni... :((( Może trzeba jakąś kampanię rozpocząć? Jak tak nonstop cierpicie??? Pozdrawiam i zdrowia w Nowym Roku życzę!!

    Autor: Ewcia  02.01.2005 zgłoś

    Od ponad miesiąca nie kochałam się z moim chłopakiem, no stało się wczoraj nie wytrzymalismy. Tydzien temu skonczyłam brac antybiotk, czułam znaczną poprawe. Ale kilka godzin po stosunku znowu zaczełam dziwnie sikac, tzn. czułam ze mi sie chce a tak naprawde oddawałam niewiele moczu. Dodam ze stosujemy prezerwatywy. Dzis nawet przez chwile poczułam znajome mi ukłucie w dole brzucha. W tym tygodniu robie kolejny posiew, mam dziwne przeczucie ze znowu cos jest nie tak:-(((

    Autor: ASIAS  03.01.2005 zgłoś

    słuchajcie. też miałam kika razy zapalenie pęcherza i żeby nie latać co chwile do wc to lekarka poleciła mi NOSPE. Nie boli tak i można kożystać z wc rzadziej pozdrawiema

    Autor: Edyta  06.01.2005 zgłoś

    Hejka, problemy z pecherzem są powodowane przez wiele chorób. U mnie lekarz podejrzewa endometriozę...za trzy tygodnie wszystko się wyjaśni.

    Autor: Dori  07.01.2005 zgłoś

    Do Edyty A czy masz jeszcze jakies inne objawy tej endometriozy i jakie bedziesz miała badanie.

    Autor: AGA  07.01.2005 zgłoś

    czy ktos wie jak działa macmiror i jak długo trzeba go brac zeby pęcherz sie uspokoil?chodzi mi o tabletki nie globulki a moze trzeba je brac jednoczesnie

    Autor: ANIA WROCŁAW  07.01.2005 zgłoś

    LASECZKI! JA PROBLEMY Z PĘCHERZEM MAM OD ZAWSZE,BIORE FURAGIN PRZEZ 8 DNI 3XDZIENNIE 2 TABLETKI A POTEM PO KURACJI,CODZIENNIE PO JEDNEJ PRZED SNEM...I TAK PEWNIE DO KOŃCA ŻYCIA!ALE BARDZO POMAGA!OCZYWIŚCIE NALEŻY BRAĆ GO Z WITAMINKĄ C.SWOJĄ DROGĄ CODZIENNIE,OD KILKU LAT PIJĘ PIWKO WIECZORKIEM!!!!REWELACYJNIE DZIAŁA NA PĘCHERZ I NERKI.OCZYSZCZA.UWIERZCIE MI, NERKI MAM JAK TA LALA!POLECAM!WYPRÓBUJCIE.NAWET MÓJ LEKARZ BYŁ ZA!POZDRAWIAM:))

    Autor: KAROLINA  07.01.2005 zgłoś

    cos mi sie wydaje że leki nawet takie jak furagin nie za dobrze łaczą sie z alkoholem ale twoja podpowiedź brzmi zachecajaco nastepnym razem zapytam lekarza co mysli o takiej kuracji:-) -zwłaszcza że piwko tak łatwo wchodzi do brzucha nawet w duzej ilosci,a do zwykłej wody mam juz obrzydzenie!

    Autor: ANIA WROCŁAW  08.01.2005 zgłoś

    DO KAROLINA. PRZY FURAGINIE PIWKO NIE SZKODZI!OCZYWISCIE NIE NALEZY ZALEWAC SIE W TRUPA!1-2 PIWKA JESZCZE NIKOMU NIE ZASZKODZILY A MOGA TYLKO WYJSC NA ZDROWIE.A POZA TYM WODA NIE SMAKUJE TAK JAK PIWKO Z SOCZKIEM ALBO ISCIE BOSKA WARKA STRONG!NIC SIE NIE BÓJ,PYTALAM LEKARZA.NO CHYBA,ZE ON SIE NIE ZNA.W KAZDYM RAZIE MI TO BARDZO POMAGA!KAZDY UROLOG NA KLOPOTY Z NERKAMI POLECA PICIE PIWKA BO OCZYSZCZA.PEWNIE,ZE NIEKTORZY NIE MOGA!JA NA SZCZESCIE DO NICH NIE NALEZE!POZDRAWIAM.

    Autor: Kamila  10.01.2005 zgłoś

    Czesc Dziewczyny,ja lecze sie juz na to od 2 lat i niedlugo wykoncze sie psychicznie.Lekarze bagatelizuja ten problem,chodzilam juz do 5-ciu i zaden nie moze mnie wyleczyc.Mam pytanie i bardzo prosze o odpowiedz.Otoz ostatnio bralam szczepionke przez 3 miesiace Urovaxom,lekarz stwierdzil,ze nie pomogla( nadal mnie boli) ,ale czytalam,ze trzeba czekac kilka miesiecy na wytworzenie przeciwcial,I juz sama nie wiem komu wierzyc???Lekarze u nas nie maja zielonego pojecia o leczeniu zapalenia pecherza!!!!!!Koszmar!

    Autor: Edyta  10.01.2005 zgłoś

    NIe rozumiem Cię Aniu z Wrocławia.To nie jest leczenie ...chyba że doraźne. Przecież musi być jakaś przyczyna tego stanu. Ja wciąż jej szukam bo nie mam zamiaru męczyć się z tym do końca życia.

    Autor: ANIA WROCŁAW  10.01.2005 zgłoś

    DO EDYTY! NO PEWNIE,ŻE TO NIE JEST LECZENIE!ALE MOŻNA SOBIE RÓWNIEŻ W TEN SPOSÓB POMÓC!JA NIE NAPISAŁAM,ŻE PIWO LECZY ALE ŻE OCZYSZCZA, A TO JEST RÓŻNICA I TO KOLOSALNA.PIWO ŚWIETNIE OCZYSZCZA,FILTRUJE,DZIAŁA MOCZOPĘDNIE A CO ZA TYM IDZIE WYPŁUKUJE BAKTERIE Z UKŁADU MOCZOWEGO. NIE PISZE O PIWKU WIECZOREM JAKO O TTERAPII ZASTĘPCZEJ ALE O CZYMŚ,CO DAJE REZULTATY I PRZYNOSI ULGE.ŻELI TWÓJ STAN JEST NAPRAWDE ZŁY TO MOZE WARTO ABYŚ ZROBIŁA POŻADNE BADANIE CEWKI MOCZOWEJ.LEKARZ SPECJALNYM URZĄDZENIEM BADA WNĘTRZE CEWKI(NIE WIEM DOKŁADNIE JAK NAZYWA SIĘ TO BADANIE) I WTEDY STAWIA DIAGNOZE.BYĆ MOŻE PROBLEM TKWI NIE TYLKO W PĘCHERZU ALBO WOGÓLE NIE W NIM...POZDRAWIAM!ANIA

    Autor: Edyta  10.01.2005 zgłoś

    Akurat mi nie chodziło o piwo ...ale o to że bez przerwy futrujesz się furaginem zamiast szukać źródła problemu.A poza tym mój stan nie jest poważny!!!!

    Autor: klaudia24  11.01.2005 zgłoś

    czesc dziewczyny a mnie intersuje jak godzicie waszą chorobe z pracą?Ja ze wzgledu na te okropne dolegliwosci przerwalam prace i studia rok temu.Poprostu nie dawalam rady.Znajomi myslą że troche za szybko sie poddałam . Naprawde bardzo cieżko jest się na czymkolwiek się skupic kiedy zwykłe wyjscie na miasto to ogromny stres .Wykłady i uczelnia całkowicie juz odpadają tam trzeba spokojnie wysiedziec nawet 1,5 h a ja biegam do łazienki co 20 minut.Boje sie co bedzie dalej. Przecież kiedys będe musiała wrócic do pracy. Narazie sobie tego nie moge nawet wyobrazić :-((((((((((

    Autor: Nattusia  11.01.2005 zgłoś

    Cześć Dziewczyny! Od jakichś dwóch tygodni biore codziennie przed snem furagin a ostatnio obudzil mnie znowu drastyczny, dobrze mi znany ból cewki :( jeju, zwariować można, czekam z niecierpliwością na kolejną wizytę u nefrologa. poza tym znowu zaczynam mieć dolegliwości miesiączkowe a juz od roku nie miałam :( boję się, że zamiast się poprawiać sytuacja sie pogarsza, ciągle mam te wszystkie bakterie . A najgorsze, że okropnie puchną mi nogi! Jestem bardzo szczupła a moje nogi potrafią zwiększyć swoją objętość prawie dwukrotnie. horror. Ciekawa jestem co zrobić latem, bo krtkie kiecki na upały dpadają, z takimi nogami nie bedę się pokazywać :( a Lekarze swojee- wiele może być przyczyn. esktra, a ja bym chciała być zdrowa... o i przypomniało mi się jeszcze coś. Czy któraś z Was odczuwa ból w okolicach kości łonowej? Zaznaczam, że pojawia się tylko kiedy mam problemy z siusianiem, w innych sytuacjach wcale.

    Autor: Becia  11.01.2005 zgłoś

    cześć dziewczyny, po przeczytaniu artykułu i objaw zapalenia pęcherz, mogę stwierdzić że właśnie zachorowałam, noc miałam straszną, co chwila do toalety, zwariować można, chciałam wyć do księżyca!!! ale na szczęście trafiłam na ten artykuł i zaraz lecę przygotować sobie wodę z witaminą C, a wam wszystkim życzę szybkiego powrotu do zdrowia. pozdrawiam

    Autor: monika  11.01.2005 zgłoś

    Najbardziej martwi mnie i zastanawia fakt dlaczego tak trudno znalźć lekarza który naprawde otoczy nas opieką. Wiekszosc z nich rezygnuje po kilku miesiacach a przeciez to oni mają największą świadomosć iz tego rodzaju choroby ciagną sie miesiacami a nawet latami. po paru probach rozkładają ręce i sie poddaja w ten sposob odsuwaja sie od problemu. My nie mozemy niestety pozwolic sobie na taki komfort. Poza tym zaczynam waptpic w ich wiedze medyczną nieraz usłyszałam że jestem pierwszym takim przypadkiem w ich karierze no kto jak kto ale urolog powinien jednak wiedzieć że takie rzeczy sie zdarzają.

    Autor: ANIA WROCŁAW  11.01.2005 zgłoś

    DO EDYTY! PO CO TE NERWY?JA SZUKAM PRZYCZYNY OD 2 LAT!I WIESZ, CO NIA JEST?ŁAŻENIE PÓŁ ŻYCIA ZIMĄ W STRINGACH BO PRZECIEŻ TO NIE ŁADNIE MIEĆ NA PUPCI GRUBE MAJTY.A FURAGIN BIORE ZAPOBIEGAWCZO.ZRESZTĄ PO SKOŃCZENIU KURACJI TAK WŁAŚNIE NALEŻY ROBIĆ.BO LECZENIE TO JEDNO.PO NIM WAŻNA JEST PROFILAKTYKA,KTÓRĄ WŁAŚNIE STOSUJĘ I PRZYNOSI TO REZULTATY.

    Autor: ANIA WROCŁAW  11.01.2005 zgłoś

    DO MONIKI. MOŻE TP PRZYKRE,CO TERAZ NAPISZE ALE W TAKICH SYTUACJACH,KIEDY LEKARZ ROZKŁADA RĘCE NALEŻY SPYTAĆ:"PANIE DOKTORZE A ILE TO KOSZTUJE?" I NAGLE W CUDOWNY SPOSÓB ZOSTAJESZ UZDROWIONA!JA STARAM SIE NIE LECZYĆ NA FUNDUSZ BO ONI WPĘDZAJĄ TYLKO DO GROBU.A JEŻELI CHODZI O UROLOGA TO POSTAWIŁAM NA PRYWATNEGO PANA DOKTORA.TA "PRZYJEMNOŚĆ"KOSZTOWAŁA MNIE OK. 160 ZŁ ALE NA PIERWSZEJ WIZYCIE ZBADAŁ MNIE OD STÓP DO GŁÓW,ZROBIŁ WYWIAD JAKIEGO NIKT W ŻYCIU MI NIE ZROBIŁ Z LEKARZY.POTEM ZROBIŁ MI USG CAŁEJ JAMY BRZUSZNEJ,PĘCHERZA,NEREK(PRZED SIUSIANIEM I PO),ZBADAŁ MOCZ NA MIEJSCU.POTRAKTOWAŁ MNIE POWAŻNIE I Z GODNOŚCIA I PRZEPISAŁ LEKI,KTÓRE POMOGŁY.JAK PŁACIŁAM MU KASE, TO RĘCE MI SIĘ TRZĘSŁY,A DZIŚ NIE ŻAŁUJE BO TO ŚWIETNY SPECJALISTA! JAK KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WROCŁAWIA TO PODAM NA NIEGO NAMIARY,JEŚLI CHCECIE!POZDRAWIAM GORĄCO!!!

    Autor: ANIA WROCŁAW  11.01.2005 zgłoś

    DZIEWCZYNKI I JESZCZE JEDNO.NIE NOŚCIE STRINGÓW ZIMĄ!!!!MNIE TO ZAŁATWIŁO.NIE NOSZĘ REFORM:) (MAM MĘŻA,SAME ROZUMIECIE...)ALE STARAM SIĘ NOSIĆ BAWEŁNIANE,CIEPŁE GATKI.KEY MA FAJNĄ SERIĘ ZIMOWĄ.ŁADNE,SEXY I CIEPLUTKIE.WARTE UWAGI.PAPATKI:))))

    Autor: akacja  11.01.2005 zgłoś

    DO NATTUSIA. A brałaś wcześniej furagin przez 8 dni 3 razy dziennie 2 kapsułki?bo potem łyka sie 1 przed snem,profilaktycznie.hejka

    Autor: ewka  13.01.2005 zgłoś

    ja też cierpie na tę dolegliość. Polecam dużo wody, soku z porzeczek. Mnie pomaga urosept, nospa, i nie pamiętaM NAZWY ALE W APTECE BEZ RECEPTY PASTYLKI NA BAZIE ŻURAWINY takie czerwone, dość duże, jedno opakowanie kosztuje około 23 zł.Ja piłam przez 3 dni około 2 litrów wody, 2 szklanki mięty, dużo soków kwaśnych, 3 razy dziennie pastylki z żurawiny i 3 razy dziennie po dwie tabletki urosept, 2 razy dziennie nospa. Należy również przy zapaleniu pęcherza dbać bardzo o higienę, a po stosunku iść do łazienki zrobić siusiu i się umyć.Polecam odsunąć na bok stringi i dbać żeby nie zmarzły nogi.Jeśli przyjmujecie antybiotyki zalecam lakcid do osłony a żadna grzybica nie grozi. pozdrawiam wszystkich cierpiących

    Autor: Joanna  13.01.2005 zgłoś

    Ania Wrocław, podaj proszę namiary na tego specjalistę - ja też jestem z Wro i leczę się bezskutecznie od ok. 2 lat; w tym czasie odwiedziłam chyba połowę wrocławskich urologów - bezskutecznie...Może faktycznie za mało im płacę? :(( Co za cholerny świat...Jeśli nie zechcesz podać namiarów tutaj, to podałam swego maila - z góry dzięki!!

    Autor: KaMiLa 21  13.01.2005 zgłoś

    Cześć Dziewczyny!!! Ja choruję od 2 lat.Bardzo mi przykro,że nie mogę się z tego wyleczyć i że Wy też się z tym męczycie.TO STRACZNE!Wszystkie Wasze rady są cenne,ale jeśli ktoś ma przewlekły,ostry stan to domowe sposoby nie pomogą-profilaktycznie tak,choć w moim przypadku zapalenie pecherza zawsze WRACA.Leczyłam się juz u 5-ciu lekarzy i żaden nie potrafił mi pomóc.Gdy jego leczenie nie dawało rezultatów odsyłał mnie do innego.am pytanie:CZY MÓJ FACET MOŻE MNIE ZARAŻAĆ? JEŚLI TAK TO JAKIE BADANIA MUSI WYKONAĆ-MOCZU CZY SPERMY? Ja przez 3 miesiące brałam UROVAXOM nadal mnie boli a w posiewach wychodzi,ze mam E.COLI.Czy TERAZ PO WYBRANIU SZCZEPIONKI MUSZĘ CZEKAĆ NA WYTWORZENIE PRZECIWCIAŁ???????????????????? BŁAGAM O ODPOWIEDŻ i życzę Wam wszystkim kobitki powrotu do zdrowia,pa,pa...

    Autor: ANIA WROCŁAW  13.01.2005 zgłoś

    DO JOANNY!!!!!!!!!!!!!!! POADAJ MEILA.PRZESLE CI.MOZESZ PODAC TEZ GG.CAŁUSEK.

    Autor: Joanna  13.01.2005 zgłoś

    Do Ani Wrocław: Kliknij na mój nick w moim pierwszym poście - pojawi się mail :))

    Autor: ANIA WROCŁAW  13.01.2005 zgłoś

    DO JOANNA? DOSTAŁAŚ???

    Autor: weronika  14.01.2005 zgłoś

    cześć dziewczynki;) strasznie mi przykro, że tak cierpicie. ja nabawiłam się zapalenia pęcherza wisną 2004, porostu wysiusiałam się na dworze i zaczęło się. jako dziecko ciągle, wręcz notorycznie chorowałam na "to"), smarowałam się jakąś maścią (nie pamiętam co to było) , bardzo mi pomogła i nie chorowałam, aż do minionej wiosny, kiedy wszystko wróciło. zaczęłam stosować urosept, nie pomagał, póżniej furagin przez jakiś czas, ale to pomagało na krótko i tak cierpiałam do jesieni,. dopiero mój ginekolog poradził, żeby wybrać 2 opakowania 3 razay dziennie po 2 tabl. tak zrobiłam, pomogło. teraz biorę URO-VAXOM w kapsółkach, przez cały styczeń, bardzo dobrze się czuję i mam nadzieję, że to mi pomoże na zawsze. dziękuję za wszystkie rady, już zaczęłam stosować witaminkę C, i wszystkiego mam zamiar spróbować profilaktycznie.trzymajcie się cieplutko i głowa do góry, buziaki

    Autor: weronika  14.01.2005 zgłoś

    zapomniałam napisać, że uro-vaxom przepisał mi mój lekarz rodzinny, jako szczepionkę profilaktyczną, przed kolejnymi zakażeniami. Poza tym od dawna kocham się z moim facetem i nawet teraz nic mi nie jest, może przeszło mi na dobre?, oby. napiszę jak wybiorę całe opakowanie, a kończę brać te kapsułki 30 stycznia. trzymam kciuki za każdą z Was ;)

    Autor: maria  14.01.2005 zgłoś

    przed miesiącem dopadły mnie koszmarne wzdęcia, nieprzyjmney zapach moczu, lekkie opuchnięcie wrag sromowych. badanie moczu nie wykazało żadnych baktewrii. internista zalecił nolicin, mięta, witamina c i przeszło. Całkowicie zaś po miesiącze. 2 tygodnie szczęścia i od wczoraj znów biegam do łazienki co godzinę, wargi sromowe opuchnięte, nie czuję sie "tam" najlepiej. Kolejna wizyta u lekarza skończy się pewnie znów dawką nolicinu, szkoda mi na to czasu. Czy urosept, witamina c, dużo płynów i może ta.. żurawina wystarczą? Czy do urologa mogę się dostać tylko porzez skierownie od internisty? Jeśli tak.. to rezygnuję, nie mam czasu. Czym grozi zapelnie? Za pół roku .. zamierzam starac się o dziecko :) Pozdarwiam wszystkie choróbki!

    Autor: anka  14.01.2005 zgłoś

    do mari Witamina c i duze ilosci wody to tylko czyności wspomagające.Znajdz od razu najlepiej prywatnie dobrego urologa, ktory da ci skierowania na porządne badania .Nie lecz sie w ciemno i nie lekcewaz problemu bo niedoleczone zapalenie może sie przeobrazic w chorobe przewlekłą a wtedy bardzo cięzko jest ją zwalczyc i może sie ciągnąc latami.NIE LEKCEWAŻ TEGO! Moja historia tez wyglądała na niewinny incydent a trwa juz kilkanascie miesiecy.Mysle że jesli lekarze od razu by się mna sensownie zajeli mogłoby to teraz wygladac inaczej. Postaraj sie wykryc źródło problemu to bardzo ważne tylko wtedy mozna wdrozyc sensowne leczenie. Pozdrawiam

    Autor: Nattusia  14.01.2005 zgłoś

    ooo... siły mi się kończą. Dziewczynki, czy któraś z Was też ma zapuchnięte całe nogi? Rany, za 2 tygodnie studniówka, jak ja się pokażę z takimi udami :D Łydki też ma godne pozazdroszczenia. szczupłe nogi i opuchlizna wyglądają śmiesznie.. :( w środę druga wizyta u nefrologa, już zaczynam panikować, myślę, że znowu wykryją te same bakterie i wrócę do punktu wyjścia. a ja chcę się pozbyć opuchlizny ;) i bólu, jak Wy wszystkie. i żałuję, że nie mam kasy na prywatne wizyty, może dawno byłabym zdrowa? Pozdrawiam na smutno, Natalia

    Autor: Aga  15.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkie chorowite kobietki! Ja także jestem jedną z tych, które co jakiś czas męczą się z pęcherzem i jego negatywnymi skutkami:-( Choruje na nerki od dziecka, więc jestem bardziej podatna na wszelkiego rodziaju zapalenia. Ale już się przyzwyczaiłam szczerze mówiąc. Jak tylko coś zaczyna się niedobrego dziać, pije dużo wody z cytryną, urosept, furagin... Ale oczywiście niezbędna jest wizyta u lekarza, badanie moczu itd. Mam takie pytanko: czy przy zapaleniu pęcherza możliwa jest grzybica pochwy? Czy jej objawami są upławy, czy to także należy do zapalenia pęcherza? Po weekendzie mykam do lekarza ogólnego i ginekologa... Może ten ostatni mi coś doradzi, może to chodzi o tą nadżerkę? Właściwie to chodzę do nefrologa, ale on wiele mi nie pomaga, więc chyba warto znaleźc sobie urologa! Bądźcie bardzo dzielne! No i nie noście stringów zimą, tylko cieplutkie majtaski, bo inaczej zapalenie murowane!! Pozdrawiam cieplutko!

    Autor: Nattusia  15.01.2005 zgłoś

    zapytam jeszcze raz: czy któraś z Was ma spuchnięte nogi? ja mam spuchnięte non stop, czasem bardziej czasem mniej ale nie pamiętam już jak wyglądają nogi bez opuchlizny :( pozdrawiam i zekam na odpowieeedź :) Natalia

    Autor: Nattusia  15.01.2005 zgłoś

    nooo żadna mi nie odpisze? ;) Dziewczyny ja serio pytam czy któraś z Was też puchnie, bo mam wrażenie, że lekarze mnie zbywają albo coś przede mną ukrywają. Popadne w hipohondrię ;) Natalia

    Autor: Justyna  16.01.2005 zgłoś

    Nattusiu - może na opuchnięte nogi pomoże zmniejszenie ilości soli. Takich rad udziela się kobietom w ciąży, które często mają z tym problem. A jeśli puchniesz to może być coś nie tak z nerkami. Na tej stronie o candida też piszą o puchnięciu czyli retencji płynów. "Układ moczowo płciowy : stany zapalne pochwy i nawracające infekcje grzybicze, wyczerpanie, niezadowolenie z sexu, świąd pochwy i krocza, nieregularne i bolesne miesiączki, bóle, kolki, skurcze, częste oddawanie moczu, nawracające infekcje pęcherza moczowego , pieczenie w trakcie oddawania moczu z bolesnym parciem na mocz, retencja płynów w organizmie

    Autor: anka  16.01.2005 zgłoś

    Kiedy lezałam na odziale nefrologicznym codziennie sprawdzano mi stopy czy nie sa opuchniete bo to jest jeden z podstawowych sygnałow przy kłopotach z nerkami .Natalka moze warto przycisnąć nefrologa.

    Autor: asia  18.01.2005 zgłoś

    mam pytanie.nie wiem czy to jest zapalenia pęcherza.generalnie nie mam żadnych objawów tylko po seksie (intensywnym) mam odczucie ze caly czas chce mi sie siusiu i biegam do toalety-bez potrzeby oczywiści.to trwa do rana jesli sie wieczorem kochaliśmy rano jest już ok.CO TO JEST?jesli ktoś coś takiego miał to niech napisze.

    Autor: Brat  18.01.2005 zgłoś

    Z tego co widzę i czytam to można Wasze dolegliwości podzielić na dwie grupy: -wywołane mechanicznym podrażnieniem w trakcie stosunku -pochodzenia bakteryjnego Te pochodzenia bakteryjnego wydają się łatwe do leczenia po posiewie i określeniu wrażliwości na antybiotyki bakterii, które tam się wykryje. Pierwszy przypadek jest o wiele bardziej skomplikowany. Z tego co widzę w swoim otoczeniu to - NAJWAŻNIEJSZĄ sprawą jest wyleczenie WSZELKICH dolegliwości ginekologicznych (ponieważ w trakcie stosunku flora bakteryjna pochwy ma możliwość przedostania się w okolice cewki i potencjalnego jej zainfekowania) i wówczas zaobserwujecie gwałtowny spadek częstości infekcji. - Dyżurna furagina i dyżurny urosept + duże ilości wody z witaminą C (3-4 gramy na dobę w dawkach co 4 godziny), przy czym nie wydaje się się najmądrzejszą sprawą branie wyłącznie jednej, dwóch czy trzech tabletek, ponieważ takie postępowanie sprzyja wykształceniu się wśród Waszych bakterii szczepów opornych na ten lek. Dlatego jeżeli furagina to (tak jak pisano wyżej) 3*2 tabletki z ww dawką witaminki C i do końca dwóch opakowań. Urosept w schemacie dawkowania jak furagina - jeżeli stosujesz środki antykoncepcyjne i pojawiają się problemy z cewką, odstaw te środki (jeśli nie wierzycie to spójrzcie na jakąkolwie ulotkę tabletek antykoncepcyjnych i tam w działaniach niepożadanych znajdziecie ryzyko wystąpienia zapalenia pęcherza moczowego!!!) - facetowi trzeba to wytłumaczyć i kropka. (przyczyna tkwi w tym, że środki mogą nieco zmieniać stan śluzówek oraz nabłonków układu moczowo-płciowego - nie wchodząc w szczegóły) - powstrzymywanie od stosunków w trakcie miesiączki w ciągu 1-2 dni od planowanego krwawienia - niezbyt częste intensywne stosunki (zauważcie, że im delikatniejsze ruchy członka tym mniejsze ryzyko mechanicznego podrażnienia pęcherza) i raczej jednorazowo (jak trafnie zauważyła jedna z Uczestniczek Forum - wybór pozycji które umożliwiają jak najmniejsze drażnienie mechaniczne pęcherza moczowego przez buszującego wewnątrz peniska (polecam rzucić okiem na to jak jesteście zbudowane (troszkę anatomii) i wyobrazić sobie jak może wyglądać w trakcie stosunku drażnienie pęcherza moczowego przez ściany pochwy) A do pierwszego i drugiego przypadku można dodać, że bardzo skutecznym lekiem w leczeniu infekcji zapalenia pęcherza moczowego (oprócz nolicinów i temu podobych) jest MONURAL (jedna saszetka przed snem, po dokładnym opróżnieniu pęcherza, co najmniej dwie godziny po jedzeniu), dzięki któremu rano poczujecie znaczną poprawę - zapytajcie o to Waszego lekarza. Z innych warto pamiętać o NO-SPIE (do trzech razy dziennie po 80 mg leku) czy innym leku rozkurczowym, wspomnianym leżeniu pod ciepłą kołderką z nóżkami uniesionymi ku górze, a także ciepłych majtach; nie zapominamy o higienie swojej i partnera (bacik i zagonić pod prysznic ;) ) Tyle uogólnień. Wydaje mi się, że jeżeli te metody zawiodą to znaczy, że mamy do czynienia z wadą anatomiczną bądź z czymś zupełnie innym i tutaj dobry lekarz jest niezastąpiony i wart każdych pieniędzy (z resztą jak zawsze :) ). Spotkałem się kiedyś z opinią, że to niesprawiedliwe, że faceci nie cierpią na takie dolegliwości i tutaj moje Panie przeciwko Wam stanęła natura - ta nieszczęsna krótka i szersza cewka moczowa. Ale życzę dużo optymizmu, wiary w siebie i nie poddawania się. Takie dolegliwości można wyleczyć! No i jeszcze jedno: po ustąpieniu dolegliwości bardzo zalecane jest stosowanie szczepionek stymulujących odporność przeciwko bakteriom wywołującym infekcje układu moczowo-płciowego. I tutaj doskonale Wam znany: Uro-Vaxom (szczepionka doustna) czy dająca doskonałe efekty: SolcoTrichovag (podawana w formie iniekcji). O szczepionce TFX (wyciągu z grasicy) trudno mi coś powiedzieć, ponieważ nie miałem z tym styczności, lecz z tego co widziałem powyżej również daje dobre efekty (wadą jest duży koszt kuracji) Pozdrawiam: Brat

    Autor: akacja  18.01.2005 zgłoś

    DO BRAT! JAK SĄDZĘ,JESTEŚ STUDENTEM MEDYCYNY LUB LEKARZEM...HM...AŻ MIŁO POCZYTAĆ!!!DZIĘKUJĘ CI ZA TEN "FELIETON" I POMOCNĄ DŁOŃ!POZDRAWIAM.ANIA

    Autor: Nattusia  19.01.2005 zgłoś

    świetnie, to mnie potrzebny jest naprawdę dobry lekarz :D mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta u pani nefrolog okaże się wizytą u dobrej lekarki, bo jak nie to się załamię ;) a co do opuchlizny, skoro prawie wcale nie używam soli, nerki mam wydolne sadząc po podstawowych badaniach a nadal puchnę, to co to u licha może być? tym bardziej, że puchnięcie odziedziczyłam w genach po mamie i babci, ale chyba to się z czegoś bierze, nie? Brat, masz jakieś super infoski na temat opuchlizny? ;) ratunku ;) Natalia

    Autor: Joasia  19.01.2005 zgłoś

    Do Miki: Twoje objawy wskazują na nadwrazliwość pęcherza. Lekarz powinien ci przepisać lek Driptane, nie jest drogi, na receptę. Powinien ci pomóc, jest specjalnie stworzony na leczenie tego typu dolegliwości. Pozdrawiam!

    Autor: Nattusia  19.01.2005 zgłoś

    cześć Dziewczyny (i nie tylko) właśnie wróciłam od nefrologa i z poradni urodynamiki (czy jakos tak) i będę miała cewnikowanie. kto mi powie co to jest? i czy boli? po moich 3 kiepskich posiewach okazuje sie, że czwarty jest jałowy! zgłupieć można ;) ale za to się dowiedziałam, że jestem odkrwiona i odsoczona, cokolwiek to znaczy ;) a opuchlizne mam jak małe dziecko-noga jest ulana i nic się nie dzieje, bo ręka nie jest podobna do nogi. :D proszę o informacje na temat cewnikowania. Natalia

    Autor: Nattusia  19.01.2005 zgłoś

    już co to za badanie to wiem, wcale nie czuję z tym lepiej ;) jesli któraś miała to proszę o informacje odnośnie bolesności zwłaszcza po badaniu. i boję się pzechwycenia bakterii po innych pacjentach Natalia

    Autor: enka  19.01.2005 zgłoś

    Ja od 2 lat mam problem z moją 3-letnia coreczką ma nawracające zapalenia pęcherza.Miała robione badania USG,które nie wykazały nieprawidłowosci.Leczona jest zawsze furaginem i właściwie jej przechodzi a po około 4 m-cach wraca. Mam pytanie czy można podawac jej te tabletki z żurawiny-bo sok pewnie nie będzie jej smakował. Czy któraś z was ma jakieś doświadczenia w leczeni dzieci na tę paskudną chorobę?

    Autor: chilly7  19.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkich ! Przyznam się od razu, że nie byłam w stanie przeczytać od razu wszystkich opinii, ale chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami i przeżyciami. Nawracające przeziębienie pęcherza mam od 4 lat. Ciągłe posiewy, wykazujące to samo: E. coli - 10 do potęgi 6. Krótko mówiąc antybiotyki = grzybica, Furagin tylko doraźnie, bo wszystko nawraca, Urosept - nie ma o czym mówić, to dla początkujących. Paru rzeczy jeszcze nie stosowałam. 2 miesiące temu wylądowałam w szpitalu, ale na żołądek. Tam powiedziałam o moich problemach z pęcherzem. Dawano mi w kroplówce Biseptol - podobno oprócz stanu zapalnego dróg pokarmowych miał załagodzić pęcherz. Załagodził. Nawet na 7 dni. Ale koszmar powrócił. Zastosowałam Monural. Było dobrze, ale na jakieś 3 dni. Teraz stosuje tabletki z błekitem metylenowym. Zobaczymy, chociaż tracę nadzieję. Tantum Rosa mnie nie opuszcza na co dzień. Wspomniał ktoś o ginekologicznej przyczynie. Jak wykryć tą Chlamydię ? Czy ewentualnie coś podobnego. Bo podrażnienie po współżyciu wydaje mi się realne. Kolejną ciekawostką jest informacja, którą znalazłam w jednym z czasopism. Istnieje cos takiego jak FAGI. Na podstawie bakterii pobranych z moczu pacjentki można wytworzyć tzw anyciała, które bierze się (nie pamiętam już doustnie, czy w zastrzykach) w coraz większej dawce. Leczenie trwa około 2 miesięcy. Podobno wykonuje sie je doświadczalnie bezpłatnie w Akademii Medycznej w Warszawie, bądź we Wrocławiu. Nie wiem jak można tam dotrzeć. Czy ktoś coś wie ??? Może to byłoby skuteczne, bo to już nie kwestia zabijania bakterii, mających zdolność mutacji, tylko zwalczenie ich - ich własną bronią, czyli podobny mechanizm jak szczepionka, tylko z konkretnego szczepu, jaki atakuje pacjenta. Trzymajcię się dziewczyny. Jest nas tyle, że jak znalazłam tą stronę, to od razu zrobiło mi się raźniej. Oby coś nas wreszcie wyleczyło.

    Autor: ANIA WROCŁAW  19.01.2005 zgłoś

    DO CHILLY 7! CHLAMYDIE SPRAWDZISZ W KAŻDEJ PRZYCHODNI.POBIERAJĄ CI KREW I ZA TYDZIEŃ WYNIK.KASA TEGO NIE REFUNDUJE.JA ZA BADANIE NA CHLAMYDIE PNEUMONIE(GÓRNE DROGI ODDECHOWE) PŁACE 40ZŁ. CHLAMYDIA DRÓG RODNYCH NAZYWA SIE -CHLAMYDIA TRACHOMATIS. PASKUDNE SĄ OBIE.JA WALCZE Z TYM DZIADOSTWEM JUZ 3 LATA!!!!!!MAM CHLAMYDIE W PŁUCACH,TARAZ JUZ JESTEM PRAWIE WYLECZONA ALE, CO PRZESZŁAM TO MOJE! SPYTAJ W PORADNII!!!!!!!!!!I PAMIĘTAJ NAZWE BO CHLAMYDII JEST KILKA SZCZEPÓW-DROGI RODNE TO TRACHOMATIS.JA NA SZCZESCIE MAM UJEMNE.

    Autor: Boguska  19.01.2005 zgłoś

    .............koniecznie odnaleźć przyczyne.........hmmm ,ale jak i gdzie ja mam ją odnaleźć w kosmosie? Skoro posiewy wychodzą jałowe a badanie ogólne moczu jest bliskie normy chlamydii tez nie ma wiec skąd te okropne objawy.W ktorą jeszcze strone mam sie zapędzic w tych poszukiwaniach juz brakuje mi pomysłow i sił . ZROZPACZONA 24

    Autor: Boguska  19.01.2005 zgłoś

    P.S Czy któras z was dziewczyny słyszała moze cos o leku FLOCIPRIN- tak sie nazywa w e WŁOSZECH chciałabym znalelźć jego polski odpowiednik

    Autor: Aga  20.01.2005 zgłoś

    Niestety i ja i moje córeczki walczą z tą paskudną chorobą. Do Enki - twoja córeczka może brać tabletki żurawinowe Vitabutin, napewno conajmniej 1 dziennie (taką dawkę zapisał mojej 2-letniej córeczce nefrolog). Możesz też jej dolewać soku żurawinowego do herbatki - smakuje jak z cytryną albo dawać herbatkę z pokrzywy. A ja też kiedyś miałam bez przerwy problemy z pęcherzem, w końcu lekarz zapisał mi szczepionkę w kapsułkach - nie jestem pewna nazwy, ale chyba Urovaxom. Jedna kuracja kosztuje ok. 100 pln, a ja dostałam dwie lub trzy, nie pamiętam, ale warto - do ciązy, czyli przez jakieś 5 lat nie miałam zadnych problemów z pęcherzem, nawet małego zapalenia, a przedtem gdy tylko trochę się przegrzałam lub przeziębiłam od razu miałam chory pęcherz. Polecam!!!

    Autor: magda  20.01.2005 zgłoś

    chciałbym zapytac o ta szczepionkę Uro-vaxom czy działanie nie ogranicza sie do tylko do zwalczania bakterii ecoli czy działa tez na inne rodzaje bakterii ,działa tez na beztlenowce? Jesli cos wiecie prosze o odpowiedź to dla mnie bardzo wazne.

    Autor: zmora  21.01.2005 zgłoś

    Szanowne doświadczone koleżanki, napiszcie prosze jak pobier się mocz do posiewu. Czy ten pasek trzeb akoniecznie obsikać, czy można nasikać do pojemniczka i dopiero włożuć naktetke z pskiem i tak oddać do laboratorium.???

    Autor: ANIA WROCŁAW  21.01.2005 zgłoś

    do zmora! siusiasz rano do pojemniczka (przed podmyciem) i do godziny znosisz do badania.Tak przez 3 dni:)

    Autor: Ewcia  22.01.2005 zgłoś

    Wczoraj odebrałam wyniki drugiego posiewu (za piewszym razem wyhodowały się: E. Coli I Klebsiella pneumoniae), E.Coli juz nie mam, ale zostałata Klebsiella. Czy któras z Was ma lub miała taką bakterie. Ja wziełam dwa antybiotyki i ona wciąż żyje, nie dawno przeczytałam ze ta bakteria wytwarza enzym który rozkłada antybiotyk. Musi byc jednak jakis sposób zeby sie jej pozbyc? Mam jeszcze jedno pytanie czy zeby wziąść szczepionke to musze pierw pozbyc się bakterii?

    Autor: Ewcia  22.01.2005 zgłoś

    Do Ivet Nie dawno przeczytałam ze ty tez miałas bakterie Klebsiella pneumoniae. Napisz czy udało ci się jej pozbyć?

    Autor: madziara  22.01.2005 zgłoś

    Mam pytanie. Nie boli mnie brzuch, nie mam bolesnego parcia na mocz oraz gorączki, odczuwam tylko nieprzyjemne pieczenie. Lekarz bez wyników powiedział mi, że to zapalenie pęcherza, lub dróg moczowych i przepisał furaginum. Czy ktoś ma podobne objawy?

    Autor: Ewcia  23.01.2005 zgłoś

    Nieprzyjemne pieczenie może świadczyć o grzybicy pochwy. Jeśli odczuwasz je oczywiscie bez wzgledu na to czy oddajesz mocz czy nie. Przy zapaleni pęcherza albo odczuwasz ból cewki moczowej przy oddawaniu moczu albo ból brzucha, podbrzusza ( w przypadku bakterii). Ja przynajmniej miałam takie objawy. Dodatkowo odczuwam równiez ból w udach.

    Autor: ewa  24.01.2005 zgłoś

    do zmory pobranie moczu na posiew: po podmyciu "wsikujesz" środkowy strumień moczu do pudełeczka, potem wkładasz "patyczek" (ważne byś tej części kolorowej nie dotykała) i czekasz kilka minut.następnie wylewasz mocz, a do laboraturium oddajesz puste pudełko z miernikiem (dobrze zakręcone), który wcześniej trzymałaś w moczu pozdrawiam

    Autor: Gosia  24.01.2005 zgłoś

    Ile kosztuje clotrimazolum (globulki) ...jeśli mam receptę??

    Autor: usnea  24.01.2005 zgłoś

    cześć dziewczyny;)) Ogromnie się cieszę, że trafiłam na tę stronkę!!!!! !infekcje pęcherza dręcza mnie od 6 lat i mam tego serdecznie dosyć. Lekarze tylko faszeryją mnie co raz to innymi lekami, które drenuja mi kieszeń nieprzecietnie, i to jest ich jedyny wymierny skutek! znalazłam te stronke i jestem szczęśliwa, bo nikt inny mnie nie zrozumie jak Wy, które dobrze wiecie co znaczy sikanie żyletkami. Skuteczna jak dotąd jest tylko Furagina, z która się nie rozstaję ponownie od kilku miesięcy.W listopadzie po 2 letniej przerwie koszmar znowu powrócił i tak to trwa do dzisiaj. Z doświadczenia wiem, że wypijanie dużej ilości płynów przynosi ulgę, ale tylko wtedy, gdy infekcja nie jest zaawansowana. Od dzisiaj rozpoczełam kuracje żurawinową i pokładam w niej duże nadzieje. Ponownie mam zamiar zrobić posiew moczu. Od Was dowiedziałam się, że również sprawy ginekologiczne mogą mieć tu znaczenie, a często cierpie na różne infekcje. Z nowymi siłami przystepuje do walki. Dzięki wielkie i wszystkim Wam życzę zdrówka!

    Autor: alika  24.01.2005 zgłoś

    czesc dziewczny ja mam takie ptanie: poniewaz ostatnio dosc czesto chorowalam na zapalenie cewki i pecherza, moj lekarz przepisywal mi furagin, pomagalo...po czym zapalenie wracalo, ale wlasnie zawsze tylko po tym jesli kocham sie z chlopakiem z prezerwatywa...?...nie wiem jak to mozliwe, prosze niech ktos mi napisze czy zdarzylo mu sie cos podobnego...od jakiegos pol roku nie stosujemy prezerwtyw i o dziwo zapalenie nie wraca...cale szczescie:) pozdrawiam wszystkie chore i juz wyleczone:) aha jeszcze taka uwaga: furagin mozna dostac tez bez racepty...

    Autor: usnea  24.01.2005 zgłoś

    do ALIKA ja również zwróciłam uwage na taka zależność. Prezerwatywy ponadto moga powodować podraznienia a w efekcie infekcje pochwy - doswiadczyłam tego parokrotnie.

    Autor: teresa  24.01.2005 zgłoś

    choruje już 4 miesiące. I mam dosyć.Wziełam już tonę leków ;furagina nie skutkuje.biseptol.nolicin,gentamycina.,monural,no-spa,ketonal przeciwbólowy i inne. teraz biore driptane i tez nic.Mam wrażenie ze lekarze mają to gdześ.Czy bakteria w moczu Klebsiella spp. w ilości 10 000 w 1 ml to norma? mnie lekarz powiedział ze u dorosłego człowieka jakieś bakterie zawsze są.I czy to świństwo może byc przyczyną moich cierpień?od 4 m-cy nie przespałam zadnej nocy w całości budzi mnie co 1 godz parcie na mocz i ból cewki ,ale nie boli mnie przy siusianiu.Chyba wysiadam psychicznie

    Autor: Ewcia  24.01.2005 zgłoś

    Jak lekarze mogą opowiadac takie głupoty. Owszem kazdy człowiek ma bakterie, ale do cholery nam sprawiają one ból. Musi byc na to jakis sposob i nie wolno tego bagatelizowac. Ja własnie dostałam trzeci antybiotyk, szczepionke Uro Vaxom (mam brac 3 miesiące) i dopochwowe tabletki przciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Mam nadzieje ze to pomoze. Wznowie moje pytanie, czy któras z Was pozbyła sie klebsielli pneumoniae?

    Autor: ivet  25.01.2005 zgłoś

    Witajcie, nie pisałm tak długo bo miałam problem z kompem. Ja obecnie biorę trzecią szczepionkę. Juz od dawna nie biorę antybiotyków, skończyłam z tym i trafiłam na lekarzy którzy leczą mnie bez antybiotykowo, może sporo za to płacę ale bólów już nie mam, pochwę mam wyleczoną. Szczepionka jest na mocz, prócz tego dostała od urologa zestaw 12 ziól, ktre trzeba pić 1 lit dziennie. oto przepis: - Kora wierzby 50,0 - Korzeń łopianu 50,0 - Kwiat nagietka 50,00 - Kwiat wrzosu - 50,00 - Liść babki lancetowej - 50,00 - Liść borówki brusznicy - 50,00 - Liśc jeżyny -50,00 - Liść mącznicy - 50,00 - to strasznie trudno dostać - Liść pokrzywy - 50,00 - Owoc jałowca - 50,00 - Ziele krwawnika - 50,00 - Ziele skrzypu polnego - 50,00 Powyższe zioła proszę wymieszać, nie wolo tej mieszanki przechowywać w plastiku tylko w naczyniu szklanym, przykrytym ściereczką. Napar z ziół stosować przez okres trzech tygodni. Zioła parzyć zalewając 3 łyżki ziół 1 litrem wrzącej wody. Trzymać na małym ogniu przez 30 minut. NIE GOTOWAĆ!!!!!!!!!! Można stosować zalewanie ziół wrzątkiem w termosie. Napar pić 3-4 razy dziennie między posiłkami. Potem 2 tygodnie przerwy, potem 3 tygodnie parzenia ziół i tak do skończenia mieszanki. W przerwach wykonać posiew moczu. Aha , w zwykłej przychodni robią posiew na standardowym podłożu i posiew może nie wykazywać żadnej bakterii, dlatego dobrze by było gdybyście znalazły w swoich miastach bakteriologa. Ja w Warszawie znalazłam i jestem zadowolona. A jeszcze jedno, przez pochwę możecie się zakarzać tylko wtedy gdy pochwa jest chora, w innym przypadku nie bo inaczej trochę ordynarny przykład ( każda kurwa była by chora a one to robią kilka razy na dzień nieprwdaż) Ja po wyleczeniu pochwy TFX i Solkotrichovak jestem zdrowa, kocham się ciągle i nie zauważyłam abym po stosunku gorzej źle się teraz czułam. Do Ewcia: tak wyleczyłam: Klebsiellę, E.coli, Gronkowca złocistego, bez antybiotyków tylko szczepionką. A jeżeli po wyleczeniu jednej bakterii macie koleją to nie oznacz że nabyłyście ja ona poprostu tam była, tylo w badaniu wyszał ta najsilniejsza, jeżeli ją zwalczyłyście, to w kolejnym posiewie najsilniesza będzie inna i trzeba tę zwalczyć. Pijcie te zioła. To przepis lekarz. Pozdrawiam,

    Autor: Aga  25.01.2005 zgłoś

    Do Gosi; Clotrimazol jest tani jakieś 4 zlote. a ceny leków możesz sama sobie sprawdzić na stronie www.prosper.pl Do Teresy: Moze powinnaś zmienic lekarza, wydaje mi się, że ten podaje ci leki na oślep. To bzdura za pojawienie się Klebsielli w moczu to norma, ale taką ilość bakterii lekarze rzeczywiście uważają za zanieczyszczenie moczu. Jednak, jak mojej córeczce pojawiło się to paskuctwo w posiewie w jeszcze mniejszej ilości niż tobie, to lekarka zleciła powtórne badania, bo to paskudna bakteria. Zrobili jej też wymaz z warg sromowych i okazało się, że tu tkwiło to świństwo. A może przyczyną twoich męk nie są bakterie tylko coś innego, skoro żadne leki nie pomagają? A próbowałaś furaginu? Sprawdź też czy przy okazji nie przyplątał ci sie jakiś stan zapalny dróg rodnych albo pochwy. A szczepionka , tak jak mówi Ivet jest rzeczywiście bardzo skuteczna.

    Autor: Ashke  25.01.2005 zgłoś

    do Alika: furagin mozna dostac bez recepty?? jeszcze nie spotkalam sie z taka mozliwoscia.. Ivet, mam do Ciebie pytanie: ile, tak w przyblizeniu, wyniosla Cie kuracja TFX? jestem juz chora ok 3 lat i zaden z lekow ktore do tej pory stosowalam nie pomogl i lekarz postanowil uszczesliwic mnie ta szczepionka. Nestety slyszalam ze jest bardzo droga.. Jestem rowniez z Warszawy, mozesz polecic mi pare adresow lekarzy ktorych masz wyprobowanych i ktorych dzialania daja jakies efekty? I czy masz jakies wiadomosci o "CONTI-MEDICA Klinika Urologiczno-Ginekologiczna ", ktora z tego co slyszalam specalizuje sie tez w infekcjach. pozdrawiam

    Autor: monika  25.01.2005 zgłoś

    do Ivet Co to znaczy szczepionka na mocz czy chodzi ci o ten TFX czy moze cos innego?

    Autor: ivet  26.01.2005 zgłoś

    Do Moniki I Aliki: TFX to szczepionka na odporność organizmu, ja wzięłam 140 zastrzyków. W jenym opakowaniu jest 50 szt. ja kupowałam po 500,00 zł.ale są i mniejsze po 10 sztuk. Po tych 140 wzięłam 3 zastrzyki Solcotrichovac to inaczej lactovaginal w zastrzyku(zawiera 7 miliardów inaktywowanych bakterii kwasu mlekowego w izotonicznym roztworze chlorku sodowego z dodatkiem 0,25 % fenolu jako środka konserwującego ) za 160,00 zł. Do tego wizyty u lekarza po 60 zł. co 3 tygodnie. Cała kuracja to 2 100,00 zł. Szczepionkę którą teraz biorę to na bakterie w moczu tzw.autoszczepionka kosztowała mnie 300,00 zł. badania 100,00 zł i szczepionka w płynie 200,00 zł. ona jest do picia w kroplach. Do tego te zioła które wam wymieniłam ok. 30, 00 zł. wizyta u urologa 80,00 zł. Podaję namiary na moich lekarzy w Warszawce: ginekolog dr. Podsiadłowski przyjmuje w Legionowie koło Warszawy ul. Zegrzyńska 6 (Aviotex) tel kom.:0602 27 23 45 tel.stacjonarny: 784-81-98 urolog dr. Malczyński tel:849-51-14 Mag Sp. z o.o. Lecznica ul.Narbutta 29 baktriolog(badania-wymazy z pochwy , badnia na mocz i wiele innych i autoszczepionki) dr. Kostrzebska tel:619-23-94 ul. Inżynierska 1 lok. 17 jest domofon. przyjmuje wtorki, środy, czwarki w godz. 9:30-13:00 i wtorki , czwartki też o 16:00-18:00

    Autor: anna 25  26.01.2005 zgłoś

    witam wszystkie dziewczyny moja historia z pecherzem moczowym zaczela sie 2 lata temu zaczela sie niewinnie normalnym pieczeniem przy oddawaniu moczu bolami brzucha i plecow goraczka dostalam antybiotyk furaginum i przeszlo niestety do czasu . Pozniej Srednio co kilka miesiecy zapalenie powracalo i tak juz jest do dzis bylam u wielu lekarzy bralam rozne antybiotyki pomagalo tylko doraznie a pozniej znow to samo szczegolnie jak wiekszosci z was nasila mi sie wszystko po stosunku seksualnym . Wspomne ze mialam robione badania moczu wielokrotnie w tym na posiew , na chlamydie, mialam robione usg nerek i pecherza moczowego a takze rozne przeswietlenia ktore nic nie wykazaly. Jedyne co w moczu zazwyczaj mialam sladowe i losci krwi ,leukocyty raz mialam rowniez rope dostalam wowczas silny antybiotyk ktory strasznie mnie uczulil dostala po nim wysypki na rekach . . Lekarze ciagle mowia tylko ze to przewlekle zapalenia pecherza moczowego . caly czas biore tabletki z zurawiny i jem suszone owoce zurawiny. pisze to wszystko poniewaz ostatnio po badaniu ginekologicznym cytologii wyszlo mi ze mam ludzkiego wirusa brodawczaka nazwa angielska human papilloma virus ktory jest przenoszony droga plciowa i u kobiet jest niebezpieczny poniewaz po paru latach nawet 10 moze acz kolwiek nie musi wywolac raka szyjki macicy. Dowiedzialam sie bardzo ciekawej rzeczy ze wirus ten wlasnie moze przyczyniac sie do czestych infekcjii pecherza moczowego. Jesli ktoras z was wie cos na ten temat i jak leczy sie tego wirusa prosze o jakas wiadomosc. Ja przebywam za granica po tych wynikach zostalam skierowana do kliniki kolposkopii na dalsze badania niestety wizyte mam dopiero 1 marca caly miesiac czekania i nerwowki co dalej . Ale przynajmniej teraz moze sie cos ruszy i w koncu sie wylecze. czekam na jakies rady

    Autor: Ewcia  26.01.2005 zgłoś

    Do Iwet Mam pytanie czy tą autoszczepione bierzesz juz jak pozbyłas sie bakterii? Tak zeby one nie wróciły? Czy wciąz je masz? I na jaką dokładnie bakterie bierzesz tą autoszczepionke?

    Autor: monika  26.01.2005 zgłoś

    Ivet dziekuje ci bardzo:-) za odpowiedź.Cieszy mnie bardzo że jest ktos komu odało sie pokonac to paskudztwo. Ja sie męczy z tym od ponad roku i twoje informacje mi sie bardzo przydadzą.Pozdrawiam

    Autor: ivet  27.01.2005 zgłoś

    Autoszczepionkę można brać na każdą bakterię, bo jest ona wyprodukowana z twoich własnych bakterii. Autoszczepionki są do picia, w zastrzykach lub tabletkach. Najtańsze są do picia, ale mój chłopak ma w zastrzykach domięśniowo i dożylnie i zapłacił 340,00 zł. zrobił ją na krosty na plecach. My zrezygnowaliśmy już całkowicie z antybiotyków bo one powodują uodparnianie się bakterii. Obecnie mam bakterię Klebsiella pneumoniae, ale nie jest ona aż tak złosliwa bo nic mnie nie boli, częściej chodzę do toalety, ale nie aż tak strasznie w nocy wstaję tylko raz. Pozdrawiam,

    Autor: Kasia Pati  27.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Moja historia z pecherzem zaczęła się dwa miesiące temu. Musze chodzic do ubikacji średnio co pół godziny, ale oczywiście nie jest to dla mnie ulgą, ponieważ uczucie pełnego pęcherza pozostaje, a ja raczej sikam kropelkowo. Dziwi mnie fakt że nie odczuwam bólu. Byłam własnie 2 miesiące temu u lekarki, zleciła mi badania moczu, które nic nie wykryły-to był zwykły posiew. Było to dla mnie zdziwieniem, ponieważ mój mocz był koloru ciemnopomarańczowego, a nawet różowego, o bardzo niemiłym ostrym zapachu, na dodatek metny. Nie wiem co mam robić i boję się że ten stan się będzie utrzymywał. Może powinnam iść do jakiegoś lekarza?Tylko nie wiem do jakiego najpierw i jakie badania sobie zrobic. pozdrawiam

    Autor: Ewcia  27.01.2005 zgłoś

    Do Kasia Pati Myśle ze powinnas udac sie do urologa i to on skieruje cie na odpowiednie badania. powinnas to zrobic jak najszybciej.

    Autor: usnea  27.01.2005 zgłoś

    do Anna 25 Wirus o którym piszesz to ludzki wirus brodawczaka. Należy do grupy HPV wirusów liczacych ok 80 przeróżnych rodzajów, których cecha wspólna jest infekowanie nabłonka skóry i błony sluzowaj. Są takie, które atakują skóre rąk, dłoni, błony śluzowe w okolicach narządów rodnych kobiecych i męskich (i ten stwierdzono u Ciebie), ust, gardła itp. Wirus ten powoduje nienormalny rozrost, namnażanie się komórek, które zainfekuje ale NIE OZNACZA TO ZMIAN NOWOTWOROWYCH. Właściwie to więcej nie wiadomo niz wiadomo o tych wirusach. Są jednak przersłanki ku temu by wiązać obecność HPV z nowotworami w tym z nowotworem szyjki macicy. W normalnych warunkach organizm jest w stanie pozbyś się HPV ale przy obniżonej odporności wirus może się zagnieżdzić. Kłykciaki które powoduje (rozrosty tkanki np. właśnie w okolicach cewki moczowej) albo leczy sie farmakologicznie albo usuwa np. ciekłym azotem. Wiadomo że do zarażenia najczęściej dochodzi przez kontaktu seksualnego a często o czym mówi się częściej poprzez seks oralny, jakoże błony śluzowe w jamie ustnej sa podobne do błon sluzowych okolic genitalnych.Tak więc odradzam takie pieszczoty z kims kogo często męczy opryszczka! W zasadzie nie ma jednak jesdnego skutecznego leczenia najczęściej jest to kilka sposobów i trwa dosyć długo i wymaga kilkukrotnych powtórek bo wczesne etapy infekcji są bezobjawowe. Wydaje mi sie równiez że właściwym podejściem byłoby również przebadanie partnera o ewentualna terapia dla obojga ,bo może okazać sie że partner pomimo braku objawów jest nosicielem i może zarazić kobietę ponownie. Jest szansa, ze poradzisz sobie - u części obserwuje się nawet samoistny zanik wirusa po ok. 2 lach od infekcji. Podobno niemal wszyscy aktywni seksualni ludzie na pewnym etapie życia stykają sie z tym wirusem i radza sobie z nim nawet o tym nie wiedząc. Nie wiadomo dlaczego inny nie mogą zwalczyć infekcji. Ostatnio przeczytałam również że palenie papierosów jest silnie skorelowane z podatnościa na infekcje, i nie jest to bynajmniej czcza propaganda przeciwko palaczom!!! Głowa do góry-jest powaznie ale jeszcze nie tragicznie. najważniejsze że to zdiagnozowano bo najczęściej lekarze na tym etepie zawalaja i stąd prawodopodobnie taki duży odsetek zachorowań na raka szyjki macicy u kobiet o takim właśnie podłożu. Wczesna disgnoza to 90% sukcesu. Trzymaj się ciepło;)

    Autor: basia  29.01.2005 zgłoś

    kochane dziewczyny! Ponieważ przeszłam przez to wszystko o czym piszecie, muszę Was ostrzec przed tym, co mnie spotkało. Przez 10 lat leczyłam pęcherz, średnio 3-4 razy w roku. Dziesiątki antybiotyków, nieprzespane noce, załamanie,seks w zaniku.W końcu dostałam skierowanie do kliniki na badanie nerek. Zrobiono mi badanie kontrastowe nerek. Przy podaniu kontrastu dożylnie cos spaprano, nie zainteresowało też nikogo to, że mam pajączki na nogach. Parę dni po wyjściu ze szpitala dostałam zakrzepicy w ręce, gdzie podano mi kontrast.Oczywiście od pierwszych objawów do rozpoznania minęło 2 tygodnie, a to oznaczało, że nie mam szans na pełne wyleczenie.Pętałam się po lekarzach, którzy robili wrażenie,że im przrszkadzam, chirurdzy nie umieli postawić prawidłowej diagnozy, nikt nie wysłał mnie na badanie, które mogły pomóc w zdiagnozowaniu mego stanu.Nikt mi nawet nie powiedział, że takie istnieją. Pamiętam, że pewnej nocy, gdy trafiłam na ostry dyżur, badający mnie lekarz mówił, że nie warto mi robić jakiegos badania(dziś wiem, jakiego:kolorowego Dopplera), bo nie jestem "ich" pacjentką.Byłam zrozpaczona. W końcu prywatnie, pan profesor wziął mnie do "swego" szpitala.Teraz do końca życia leki przeciwzakrzepowe, problemy z każdym zabiegiem, nawet z wyrwaniem zęba, żadnych leków hormonalnych, operacji, ręka mniej sprawna. Od tego czasu nie mam kłopotów z pęcherzem. Dlaczego? Bo przy zakrzepicy muszę bardzo dużo pić, 2-3 litry dziennie! Okazało się , że w tym był problem. Wcześniej żaden lekarz nawet nie zapytał ile piję. Pamiętajcie, najpierw wyleczcie ostry stan, a potem 2-3- litry wody, soków codziennie. Nie wtedy, gdy chorujecie, ale już zawsze.

    Autor: alika  29.01.2005 zgłoś

    do Ashke kiedy dostawalam nagle zapalenia a nie mialam czasu wybrac sie do lekarza zawsze chodzilam do apteki i udawalo mi sie zdobyc furagin, jak mi w jednej odmowili to szlam do nastepnej az mi w koncu sprzedali...moze to moja moc przekonywania:)

    Autor: alika  29.01.2005 zgłoś

    do Usnea: a moja lekarka mi powiedziala ze to nie mozliwe...chyba musze zmienic lekarza...?

    Autor: boba  30.01.2005 zgłoś

    ja również mam tę przykrą dolegliwość . Nęka mnie już bardzo długo od 20 lat.obecnie mam 37 lat. Ostatnio jak mnie przycisnęłobyłam u urologa . Urolog skierował mnie do ginekologia. Ginekolog nic nie wykrył. Jedynie powiedział, że te dolegliwości mogą być po cesarskim cięciu które miałam 15 lat temu. Jak dopada mnie ból staram się pić zioła i dużo płynów. Robię nasiadówki. Bardzo dobre są nasiadówkki z obierek po ziemniakach/ zaparzone gorącą wodą. Dla mnie pomagają. natomiast antybiotyki są na krótką metę. Zawsze po kliku tygodniach po zażyciu ich nawraca ból. Bardzo często przeważnie zawsze nawroty są po stosunku z mężem.

    Autor: ewa  30.01.2005 zgłoś

    czesc wszystkie chore i zdrowe. mam tez taki sam problem ale jakos sobie trzeba radzic. dziekuje za pare nieznanych mi sposobow. mam jednak pytanie, od jakiegos czasu moj mocz potwornie smierdzi. czy znacie takie objawy i co to moze byc? pozdrawiam

    Autor: boba  30.01.2005 zgłoś

    lepiej udać się do lekarza

    Autor: jolaa  30.01.2005 zgłoś

    Witam, serdecznie mam podobny problem jak Wy. Cierpie na tą chorobę do kilku lat:( Furagin to mój przyjaciel bez niego ani rusz! Właśnie przeczytałam o wielkiej mocy Żurawiny i juz ją popijam. Jestem załamana tą dolegliwością:( jestem wdzięczna za te wszystkie informacje , które tutaj przeczytałam. Pozdrawam Jola.

    Autor: natala  31.01.2005 zgłoś

    no taaaak, a ja myslalam, ze to tylko ja... poczytalam z grubsza komentzrze i mam kilka uwag (i nie tylko) po pierwsze, cos jest na rzeczy, ze problem mole lezec po stronie partnera, bo w zeszlym zwiazku praktycznie caly czas musialam brac furagine (dziala!). za to w obecnym zapalenie pecherza dostalam najpierw raz, lekarz zapisal mi antybiotyk i po nim mialam spokoj na dwa lata!!! i nie pamietam co to bylo - takie duze tabletki do rozpuszczania... a teraz dostalam zapalenie juz drugi raz w ciagu czterech miesiecy, wylykalam furagine z zapaso, ale sie skonczyla. pobieglam zatem do angielskiej apteki (skad wziac w anglii furagine) zeby zobaczyc co ewentualnie bede mogla kupic. poniewaz tutaj generalnie do lekarza sie idzie jak sie nie moze pomoc sobie samemu - jest - w kazdej aptece kilka lekarstw bez recepty na stany ostre, wiekszosc na zurawinie!!! jest tez wycieg z zurawiny w tabletkach, lykam drugi tydzien i witamine c i duzo pije, na razie pomaga. czy naprawde tabletka antykoncepcyjna moze szkodzic?? w moich przy dzialaniach ubocznych nic nie ma o pecherzu, a ja nie wyobrazam sobie innej formy antykoncepcji... no a jesli juz o tym - koniecznie trzeba isc sikac po stosunku, to prawdano i duzo pic.... pozdrawiam wszystkie walczace

    Autor: magda  01.02.2005 zgłoś

    WAZNE!cześć czy jest tu ktoś kto robił badanie w kierunku wirusa HPV chiciałabym sie dowiedziec gdzie sie je wykonuje i czy mozna je zrobic prywatnie?Chodzi mi glownie o rejon Warszawy ale słyszałam ze tutaj nikt go nie robi wiec inne wkazówki tez bedą cenne.Z gory dzieki za odpowiedź pozdrawiam i zycze szybkiego powrótu do zdrowia>

    Autor: Kasia  01.02.2005 zgłoś

    Zachorowałam po raz pierwszy i tak z ciekawości zajrzałam zobaczyć co pisze się o tej chorobie i muszę przyznać że nieźle się przestraszyłam. Ja potraktowałam tą chorobę jak każdą inną a tu dowiedziałam się że może powracać i inne straszne ostrzezenia. Boje się. Zaczęło mnie boleć w czwartek (teraz jest wtorek). To był straszny ból-nie poszłam na zajęcia. Kupiłam tabletki ziołowe Urosept-nic nie pomogły-WCALE! Czekałam aż zaczną działać. W końcu w niedziele wieczorem zaczelo mnie straaanie bolec i jeszcze prawa nerka tez zaczela mnie meczyc. Lekarz nieczynny był więc pojechałam na pogotowie. Tam dostałam konski zastrzyk przeciwbolowy i przepisano mi antybiotyki Cipronex 500mg i ziołowe lekarstwo (taka masc do rozpuszczania) : Debelizyna. Cipronex zadziałał i nie boli mnie juz pęcherz ale to drugie (niby na nerke) nie działa i nerka boli mnie nadal. Czy ktoś brał takie lekarstwa? Co o nich sądzicie? Co znaczy stosować osłonę podczas zażywania antybiotyków? Co robić żeby już więcej nie chorować? Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz-bardzo mi zależy.

    Autor: Nattusia  01.02.2005 zgłoś

    cześć Dziewcyznki, dawno sie nie odzywałam... miałam dziś badanie urodynamiczne moczu, między innym wsadzanie cewnika w cewne i się okazuje, że mam zbyt wąską cewkę (cewnik ledwo wszedł, a rozmiar cewnika to tzw. 10) i właśnie za tydzień będą mi poszerzać cewkę... Podobno ma to polegać na tym , że wsadzą mi kilka cewników naraz... chciałam zapytać, czy któraś z Was się spotkała z czymś tamik, czy ejst bolesne, wielokrotne itp... znowu zaczynam się bać pozdrawiam serdecznie, Natalia PS. w interecie nie udało mi się dotrzeć do żadnych infromacji...

    Autor: usnea  01.02.2005 zgłoś

    do alika informacje o HPV czerpie z zagranicznej literature medycznej i wiem tylko, że tam tak próbuja leczyć z HPV - azot, jakies leki antywirusowe choć jest ich bardzo mało. Nie iwm dokładnie jak to wygląda w Polsce ale postaram sie dowiedzieć bo niemożliwe żeby w u nas nie leczyli?

    Autor: Ewcia  03.02.2005 zgłoś

    Do Nattusia! hej! Ja u siebie rowniez podejzewam zwezenie cewki moczowej. Mozesz mi powiedziec jak trafiłas na takie badanie, czy ktos cie skierował czy sama poprosiłas? To dla mnie bardzo wazne. I czy jak ci sprawdzali to zwezenie czy bardzo bolało? Ktos juz pisał wczesniej o cewnikowaniu, i podobno badanie polegało na wkładaniu kilku rurek ale nie na raz, tylko od najwęzszej do najszerszej.

    Autor: Aśka  03.02.2005 zgłoś

    Problemy z pęcherzem zaczęły sie u mnie jak zaczęłam stosować tabletki antykoncecyjne,wówczas mniej wiecej co miesiąc miałam problem z sikaniem z czym wiązał się straszny ból,ostatni raz zachorowałam w listopadzie dostałam cipronex i czopki butapirazol ,nie sądze,że akurat to pomogło,ale kto wie...Po przeczytaniu różnych porad zaczęłam jeść codziennie jogurt,pić ok.1,5 litra no i podmywać się po stosunku,do tej pory wszystko w porządku :) a będą już 3 miesiące odkąd nic mi nie dolega,więc radzę spróbować ... pozdrawiam Wszystkie chore Aśka

    Autor: myszka  03.02.2005 zgłoś

    Kochane Dziewczyny. Ja pierwsze co to poleciałam do ginekologa.Okazało się wszystko w porządku z tymi sprawami. Pocieszyła mnie też ta strona,choć jeśli ZP ciągle wraca mamy przechlapane. U mnie zaczęło się 3 dni temu. Objawy nie były bardzo intensywne,ale męczące.Jak na chorą to było nawet nieżle bo udało mi się zdać dwa egzaminy podczas ZP. Dzisiaj wszystko przeszło.Cały dzień piję wodę z cytryną w ogromnych ilościach oraz herbatkę z bratka polnego. zaraz też idę do sklepu po Żurawinę,wodę jan. Lepiej zapobiegać temu dziadostwu,niż je leczyć. Nie mam zamiary brać antybiotyków,bo od nich tylko uodparnia się organizm a potem nic już nie pomaga. Ja mam jeszcze tki problem,że choruję na nadczynność tarczycy i może Metizol,który biorę osłabił mi odporność.Czy to ma jakiś z tym związek? Napiszcie jeśli wiecie.Pocieszam się tym,że u mnie objawy ZP były niewielkie,choć dyskomfort był duży. Ale z bólu nie wyłam. Moja rada to zdrowe odżywianie. Dużo witamin,warzyw,owoców,jogurtów,wtedy organizm jest silniejszy,odporniejszy. Dbajcie o siebie ,kochane Dziewczyny!!!

    Autor: karola  03.02.2005 zgłoś

    Dziewczyny powiedzcie mi czym różni się przeziębienie pęcherza od zapalenia pęcherza.Własnie przeczytałam,Ze jest też przeziębienie.jeśli objawy są niewielkie to może to przeziębienie. proszę o odpowiedz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Z góry dziękuję.

    Autor: lily  03.02.2005 zgłoś

    mam 14 lat i muszę się przyznać- zapalenie/przeziębienie pęcherza to u mnie baardzo częsta dolegliwość. Ból jest tak ogromny, że w szkole myślałam że nie usiedzę na miejscu. Pomogła mi Furagina, po przeczytaniu komentów zastosuję się też to brania WITAMINY C. MAm nadzieję , że będzie lepiej. Jednym słowem: ZIMA-ciepłe rajstopki,ogólnie zero siadania na zimnym...Pozdrawiam niezaleznie od wieku

    Autor: salome  04.02.2005 zgłoś

    Kochane Babki!Bardzo dobrze wiem co to za cholerstwo i jak boli.Walcze z zapalewniem od 2 lat i czasem nie mam na to sily.Biegalam po roznych lekarzach z nadzieja ,ze ktos mi pomoze ale tylko jadlam pelno roznych antybiotykow a zapalenie wracalo,wreszcie trafilam do prywatnych lekarzy(ginekologa i urologa)obaj stwierdzili to samo ze kobiety maja szersza i krotsza cewke niz panowie i dlatego czesciej lapia bakterie. Niektore z nas lapia zapalenie przed okresem poniewaz macica pecznieje i naciska na pecherz wtedy chce nam sie czesto siusiu .Dlatego warto dbac przesadnie o higiene zwlaszcza przed miesiaczka,mozna tez ok.2 dni przed smarowac sie zapobiegawczo Clotrimazolum (myc sie koniecznie po stosunku)Partner tez powinien nam nie utrudniac zycia i chodzic zawsze czysty.Pozatym ostry stosunek pomaka w zlapaniu zapalenia.po stosunku tez mozna sie smarowac ta mascia.A gdy dopadnie ostre zapalenie to juz tylko furagin ,woda z cytryna i vit.C(wspomaga leczenie stanow zapalnych)grzejcie sie pod kocykiem ,rubcie cieple oklady i nasiadowki,konieczcie wcinajcie jogurty zeby nie dopadl stan zapalny pochwy,a po takiej kuracji bierzcie jeszcze przez ok 10-14 dni Urosept.Zycze powodzenia w walce z ta meczarnia.

    Autor: Patrycjaa  04.02.2005 zgłoś

    hej, ja juz sama nie wiem co mam....Nie mam tak drastycznych objawow jak wiekszosc z was, ale trwa to juz dosc dlugo-jakies dwa tygodnie , dlatego w koncu zdecydowalalm sie na jakies powazniejsze dzialanie i za trzy dni mam umowina wizyte do ginekologa...Wszystko zaczelo sie wlasnie dwa tygodnie temu...pieczenie i swedzenie...pomyslsma ze moze jakas infekcja pochwy, bo niedawno skonczylamn brac antybiotyki, wiec kupilam tabletki i masc ..cos jakw Polsce Clotrimazol( ja aktualnie przebywam w Kanadzie) i myslalm ze jakos przejdzie...niestyty wtedy dostalam okre, wiec musialm zaprzestac kuracji...i w tedy przy sikaniupoczulam dziwne pieczenie...ale tylko pod koniec...i wcale czesto nie sikalam...no moze czesciej niz zwykle...ale za namowa kuzynki zaczekalm wiecej pic...soku z zurawin i wody...Moze to tylko niegrozna infekcja..pocieszam sie jak moge...bo to niee przelewki z tego co pisaly moje przedmoczynie.... Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie paaa

    Autor: Nattusia  04.02.2005 zgłoś

    do Ewci ! droga od początków infekcji do cewnikowania była długa: najpierw internista, później po znajomości ze skierowania wizyta u nefrologa, później nefrolog mnie wysłała do "poradni nietrzymania moczu" i najpierw siusiasz na takim śmiesznym kibelku, który bada przepływ moczu w czasie sekundy (badanie urodynamiczne), a potem dopiero cewnikowanie. no i to całe cewnikowanie przyjemne nie jest, ale nie jest bardziej bolesne niż wziernikowanie u ginekologa, wszystko zależy od szerokości cewki, no ja mam na tyle wąską, że cewnik 10tke było wprowadzić ciężko...zdziwiła mnie reakcja pielęgniarki, coś na zasadzie jakby sama byłą podejrzanie mocno zaskoczona więc troche mnie tym zdenerwowała ;) no ale tylko swteirdziły z lekarką, że trzeba poszerzyć cewke i mam teraz wizyte we wtorek więc napisze jeszcze co mi konkretnie zrobili ;)

    Autor: Nattusia  04.02.2005 zgłoś

    Ewcia! zapomniałam jeszcze o jednym, przy cewnikowaniu wsadzają czujnik w pupę ;) ale najgorszy jest czopek glicerynowy, który trzeba przyjąć dzień wcześniej, więc samego cewnikowania bać się nie trzeba :)

    Autor: Ewcia  06.02.2005 zgłoś

    Do Nattusia Dzięki wielki za odpowiedz. Koniecznie daj zanc we wtorek jak było.

    Autor: enka  08.02.2005 zgłoś

    do Agi: Dzięki za odpowiedż 20.01-nie moglam ci wczesniej podziekować ,bo miałam problemy z komputerem-powiedz mi jeszcze czy te szczepionke mozna tez stosowac u takich małych dziewczynek,czy twoje córeczki tez tak były leczone? Ja do tej pory nie byłam z moja malau specjalisty powiedz jakiego szukać urologa czy nefrologa?Jestem przerażona, bo moja mała jest właśnie w trakcie leczenia antybiotykowego -juz drugi tydzień i jak na razie nie widzę poprawy,a mała sika co pół godziny-wyniki ogólne moczu ma dobre do dziewczyn: mogłybyście polecic mi jakiegos specjalistę w okolicach Torunia, proszę o pomoc!!!!!!!!!!!

    Autor: pixi  09.02.2005 zgłoś

    Dziewczyny czy furagin jest tylko na receptę

    Autor: Joanna  09.02.2005 zgłoś

    Witajcie, towarzyszki niedoli, swoją historię opisywałam kilknaście postów wyżej, ale mam teraz pytanie nieco innej natury: jak godzicie (przynajmniej te z Was, które mają dokuczliwe objawy) tę paskudną chorobę z pracą/studiami/szkołą? Bo ja właśnie zaczęłam pracę (call center) i muszę wychodzić siusiu minimum raz na godzinę - boję się, że jeszcze trochę i zaczną na mnie wszyscy krzywo patrzeć, a w końcu dostanę wymówienie :(( Na razie są szkolenia, więc spokojnie sobie mykam do wc, ale potem, już podczas normalnej zmiany...Mam spore obawy, ale zdecydowałam się na podjęcie pracy, gdyż skoro od ok. roku nic i nikt mnie wyleczyć nie może, to chyba musze liczyć tylko na cud i nie ma co użalać się nad sobą w domu...Ale łatwo nie jest, bo oprócz sikania min. raz na godzinę mam jeszcze non stop dokuczliwy ból pęcherza :(( Opiszcie, jak Wy sobie radzicie z godzeniem tego - moze są jakieś sposoby, żeby w pracy jakoś trzymać choć trochę w szachu to wredne choróbsko? Pozdrawiam :)

    Autor: kati  09.02.2005 zgłoś

    Rany przeczytałam to wszystko i się przeraziłam! Ja od 1,5 roku mam takie problemy i już wiem na pewno że jest to związane ze współżyciem! Chorowałam zawsze po upojnej nocy! Aż poczułam wstręt do seksu i do mojego partnera... wrrr! W konsekwencji rozstaliśmy się! Zastanawiam sie teraz czy to była jego wina i czy ta dolegliwość spotka mnie z innym partnerem?!? Prosze napiszcie jak coś wiecie na ten temat! Czy zmieniałyście partnera i jak sie to do tego miało!?! Pozdrawiam wszystkich!!! Zdrówka!

    Autor: KOlorowY  10.02.2005 zgłoś

    Ej Mam pytanie czy dziewczyna może dostać zapalenie poprzez uprawianie Pettingu??? POnieważ taka sytuacja była i po paru dniach moja dziewczyna zachorowała i lata co chwile do Wc :(

    Autor: Edith  11.02.2005 zgłoś

    Cieszę się, że natknęłam się na tę stronę.. Zapalenie cewki dopada mnie już od kilku lat, zawsze po upojnej nocy z chłopakiem. Odwiedziłam wielu lekarzy, rozkładali ręce. Od kilku dni piję wodę z sokiem z cytryny, biorę urosept, jest trochę lepiej, ale nie wiem jak długo..? Najlepiej pomagał mi do tej pory furagin, ale nie chcę się już truć. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny !

    Autor: monika  11.02.2005 zgłoś

    czesc Joasiu bardzo ciezko jest zyc z zapaleniem pęcherza ja sobie zupełnie z tym nie radze od roku wychodze tam tylko gdzie musze wcześniej bardzo aktywnie spędzałam czas praca studia zajecia popołudniami aerobik teraz praktycznie z wszystkiego musiałam zrezygnowac .Zwykłe wyjscie na miasto to dla mnie powazny problem bo ciągle piecze i boli i co chwile wydaje mi sie że chce mi sie siku .trzy razy dzienie biore leki przeciwbólowe bo bez tego nie wyszłabym nawet do sklepu a przeciez zakupy trzeba jakos zrobic .Nie wiem jak długo tak jeszcze wytrzymam ale mam nadzieje że to sie kiedys nareszcie skonczy!nie dawno podjełam decyzje ze musze bardziej aktywnie zaczac sie leczyc lekarze bardzo lekcewazaco podchodza do tego tematu wizyta recepta i czekanie na efekt którego nie ma nastepna wizyta znowu recepta i znowu czekanie i tak w kólko juz od roku . Przedwczoraj zrobiłam wszystkie badania jeszce raz prywatnie teraz modle sie i czekam na wyniki moze sie cos w koncu wyjasni :-) POzdrawiam trzymaj sie ciepło

    Autor: gina  12.02.2005 zgłoś

    czesc mam pytanie jakie sa objawy chlamydii???Prosze o pomoc i z gory dziekuje

    Autor: gina  12.02.2005 zgłoś

    A i jeszcze jedno mam pytanie odnosnie szczawianow wapnia bo wlasnie to mam i powyzej wyczytalam ze jest to oznaka kamienia albo piasku wiec chodzi mi o to czy ktos wie jaka trzeba na to diete stosowac?

    Autor: klaudia24  12.02.2005 zgłoś

    czesc dziewczyny chciałabym zapytac czy ktos wie gdzie robi sie badanie na obecnośc wirusa HPV niedawno ginekolog podpowiedzial mi ze tu moze tkwic moj problem i dlatego leczenie antybiotykami jest nieskuteczne,któras z poprzedniczek wspomniała ze wykryła go po zrobieniu cytologii jednak ja wiem ze są jeszcze jakies bardziej specjalistyczne badania tylko nie moge zdobyc informacji jak i gdzie sie wykonuje. u mnie cytologia wyglada na prawidłową i nic specjalnego z niej nie wykryto jednak ja wiem ze cos jest nie tak bo bardzo ciagle piecze i bezprzerwy biegam do wc.Jesli cos mozecie podpowiedziec to bardzo prosze i z góry dzięki.

    Autor: 16latka  14.02.2005 zgłoś

    Ludzie ratujcie :( Cała noc nie spie a jak tylko uda mi sie zasnac to zaraz musze leciec do wc Pierwsza noc tak mam a wypowiedzi wyzej mnie przerazaja ;( Czy to znaczy ze bede na to cierpiec czesciej? Ehhh ide poszukac wody niegazowanej :(

    Autor: Tunia  14.02.2005 zgłoś

    Witam wszystkich .IVET oraz inne dziewczyny które brały TFX napiszcie kto wam przepisał tą szczepionkę?urolog? i jak dokładni się ja bierze?IVET czy masz jeszcze jakieś bakterie?ja jestem w trakcie oczekiwania na wyniki posiewu u bakteriolog, którą podałaś.męczę się z zapaleniem pęcherza już 3 lata.

    Autor: ivet  15.02.2005 zgłoś

    TFX przepisał mi ginekolog. Ginekologiocznie jestem zdrowa. Urologicznie jeszcze nie, ale ja juz prawie nie odczówam objawów, sypiam w nocy normalnie, bóli nie mam, w dzień trochę częściej chodzę do toalaety ale ja staram się wypić najmniej 2,5 litra dziennie płynów, same zioła to litr. Pozdrawiam,

    Autor: Ania  15.02.2005 zgłoś

    Drogie koleżanki lekarz przepisał mnie DRIPTANE bardzo proszę o komentarz o skutkach tego leku. Pozdrawiam serdecznie.

    Autor: Nattusia  15.02.2005 zgłoś

    rrany, jutro mnie czeka kalibracja... :/ czy któraś miała? o tyle o ile samo cewnikowanie nie było tragiczne to jednak poszerzanie cewki nie brzmi najprzyjemniej :/ Natalia

    Autor: Tunia  15.02.2005 zgłoś

    IVET jeśli dobrze rozumiem to brałaś 20 dni zastrzyki podwójne, a potem 10 dni przerwy???Mi te zastrzyki chce przepisać moja znajoma pani dr ale musi wiedzieć jakie było dawkowanie. Nattusia ja miałam poszerzanie, ale mnie uśpili do tego zabiegu(dostałam płytką narkozę, spałam, ale nie byłam intubowana), do tego dają znieczulenie miejscowe lignokainum, przez parę dni siusianie bolało, bo trochę pokaleczyli, ale brałam pyralgin i nie było tak źle. IVET czy te autoszczepionki naprawdę Ci pomogły? Ja mam wstępne wyniki od Bakteriolog i wychodzi jakiś grzybek i gronkowiec...a w normalnym laboratorium nic nie wykryli...

    Autor: Tunia  15.02.2005 zgłoś

    IVET mam jeszcze parę pytań i bardzo Cię proszę o odpowiedź.Mam nadzieje że bardzo Cię nie męczę, ale jeśli Tobie się udało to i ja mam szansę uwolnić się od twgo bólu. jeśli TFX przepisał Ci ginekolog to co oprócz ziół przepisał Ci urolog??? i na jakiej podstawie ginekolog stwierdza, że już dość TFX i już zadziałało??? Bardzo Cię proszę o odpowiedź.

    Autor: klaudia 24  15.02.2005 zgłoś

    moje doswiadczenie z lekiem driptrane nie było zbyt miłe zaraz po zazyciu poczułam sie bardzo dziwnie byłam jakby na jakieś fazie było mi zimno i ogolnie czułam sie bardzo źle przedewszystkim psychycznie te dziwne objawy ustapiły dopiero wieczorem kiedy lek przestał działac

    Autor: ivet  16.02.2005 zgłoś

    Tunia, podaje Ci mój numer telefonu 0601 83 80 20 Zadzwoń. To wszystko Ci dokładnie powiem. A najlepiej po 19:00. Pierwsze 20 zastrzyków brałam 1 dziennie potem 10 dni przerwy, potem po 2 na raz(czyli 40 sztuk), potem 10 dni przerwy. W sumie 140 sztuk. Potem solcotrichovak. Obecnie piję zioła i biorę autoszczepionkę od dr.Kostrzeńskiej. Antybiotyków nie biorę. Unikam jak ognia. Pozdrawiam,

    Autor: lucjatoja  16.02.2005 zgłoś

    Driptane- odradzam. Straszne skutki uboczne-psychika siada-jesli prowadzisz samochod, pracujesz z dziecmi, albo gdzies gdzie mozna sobie srobic krzywde to lepiej tego niebierz. Faza! A co do kalibracji cewki moczowej, to niestety nie jest to przyjemnie(mialam trzy razy) , ale da sie przezyc, jak lekarz jest mily to bedzie ok. Potem troche szczypie i boli jak sie siusia, ale pomysl sobie, ze bedziesz zdrowa to bedzie to wrecz przyjemne;-)

    Autor: Daga  16.02.2005 zgłoś

    Witajcie w bólu Znam te okropne objawy o walkę jak z wiatrakami , indolencje lekarzy i samotną walkę. Mam jeszcz jeden , dorażny sposób, bardz skuteczny , dała mi go stara położna w strasznych latach 80-tych , gdy nie było lekarstw ja w patologicznej ciąży i zapalanie gdy ból jest ostry a nie ma się pod ręką lekarst trzeba zjeść troche (tak na końcu Lyżeczki do herbaty) zmielonej gałki muszkatołowej pomaga ale nie wiem czy leczy

    Autor: Tunia  16.02.2005 zgłoś

    Nattusia jak po kalibracji???

    Autor: Tunia  16.02.2005 zgłoś

    IVET dzwonie do Ciebie i dzwonie i nie mogę się dodzwonić:(((

    Autor: ania  16.02.2005 zgłoś

    Bardzo dziękuje za informacje na temat driptane, nawet tego dziadostwa nie kupię jak to ma takie skutki.

    Autor: izka  17.02.2005 zgłoś

    czesc wspołtowarzyszki niedoli chciałabym was zapytac czy małe ilości bakteri w moczu moga byc przyczyna dolegliwosci dostałam dzisiaj wynik mam dwa rodzaje bakterii w ilosci 10 do drugiej moj lekarz niby potrzebuja wiekszej dawki bakteri zeby uznac je za zapaleniea co wy o tym sądzicie moze macie jakies doswiadczenie z tym zwiazane prosze o odpowiedz bo jestem juz bardzo zdezorientowana i nie wiem czy isc do innego lekarza który zacznie mi to leczyc!

    Autor: Dagmara  17.02.2005 zgłoś

    Witam was dziewczyny serdecznie! Mam do was pytanko: Jak się odbywa pobieranie wymazu z cewki moczowej?.Jak wie to któraś z was to niech napisze, bo ja się strasznie denrwuję, gdyż nie wiem jak się do tego przygotować. Pozdrawiam i z góry dziękuję!

    Autor: marta  17.02.2005 zgłoś

    do Ivet własnie dowiedziałam sie że nie mozna brac dwóch szczepionek równoczesnie Ivet jesli możesz to napisz jak ty pogodziłas branie autoszczepionek z TFX ? czekam własnie na szczepionke od p. Kostrzeńskiej okazało sie żejednak mam w moczu jakies bakterie ale w niewielkiej ilosci, za to w wymazach z szyjki jest ich znacznie więcej, jutro pobiegne z wynikami do lekarza to będe wiedziec cos więcej. Chiałabym równiez zacząć brac ten tfx bo sprawa ciągnie się już ponad rok a ja całkowicie jestem przez to uziemiona. POzdrawiam:-)

    Autor: Ewcia  17.02.2005 zgłoś

    Do Izki: Z pierwszego posiewu wyszły mi dwie bakterie: E.Coli 10 do potęgo trzecieji klebsiella pneumaniae 10 do potęgi czwartej.Przy wynikach był antybiogram. Poszłam z wynikami do mojej ginekolog i przepisala mi antybiotyk. Zniknęla E.Coli, potem kolejny posiew i znowu klebsiella 10 do potęgi czwartej i antybiogram. Antybiotyk i kolejny posiew. Na wyniku tym razem było napisane: Ilosc bakterii w moczu wynosi 10 do potęgi trzeciej co wyklucza zakazenie bakteryjne. I tyle nie pisze juz jakie to bakterie nie ma antybiogramu. Postanowiłam udac sie z tym wszystkim do urologa (choruje 2 miesiące) bo zaden z poprzednich lekarzy nie powiedzial mi skąd sie wzięly te bakterie, oprocz USG nie zalecono zadnego badania. Urolog bo wysłuchaniu mnie obejzeniu wynikow i zrobieniu ponownego USG skierował mnie do szpitala na urografie i badanie urodynamiczne. W niedziele ide i mam nadzieje ze szybko mnie wypuszczą.

    Autor: ivet  17.02.2005 zgłoś

    Witam, ja najpierw brałam TFX, po skończonej kuracji TFX dopiero brałam autoszczepionkę. Równocześnie tego nie brałam. Pozdrawiam,

    Autor: amalia  17.02.2005 zgłoś

    godzinę temu wróciłam od kolejnego lekarza. dzisiaj rano nie dotarłam do pracy. w połowie drogi postanowiłam wrócić do domu. od dwóch lat, mniej-więcej co dwa miesiące mam problemy z pęcherzem: parcie, pieczenie, ból przy oddawaniu moczu - standard. zrobiłam wszystkie badania: ogólne moczu, posiew moczu, posiew z pochwy itp. - NIC. ale dolegliwości wracają. po dwóch latach mój ginekolog wpadł na pomysł, że może należałoby zrobić badania pod kontem chlamydii - w innych krajach badania takie przeprowadza się rutynowo, przy każdym badaniu np. cytologicznym - u nas najwidoczniej trzeba sobie poczekać. urolog, u któtego byłam dzisiaj, zbadał mnie pobieżnie - obmacując mi brzuch jakieś 10 cm. powyżej pęcherza - i przepisał antybiotyki. to jest jakaś paranoja. po cholere są ci lekarze? nie wiem, nie doczytałam do końca wszystkich zamieszczonych powyżej komentarzy, ale większość i dziwi mnie, że nie znalazłam żadnego słowa od lekarza. czasem mam wrażenie, że medycyna to nauka błądząca we mgle. ech, zła jestem, bo boli, a ja nie wiem dlaczego! trzy lata temu wystąpiło u mnie pieczenie cewki moczowej - coś okropnego. to był jedyny objaw. ginekolog popatrzył na mnie i stwierdził z przekonaniem, że to grzybica. okazało się, że była to alergia na mydło - sama na to wpadłam -- to do dziewczyny, która pisała o pieczeniu. dodam tylko, że wszyscy lekarze u których byłam przyjmują w prywatnej klinice.

    Autor: mk  19.02.2005 zgłoś

    Witam Was. Jak jesteście z Wrocławia, polecam bardzo dobrego urologa. Nazywa się Sokołowski, ma poważne podejście do pacjenta i jest skuteczny wyleczył mojego teścia , bo po operacji przepukliny wogóle nie oddawał moczu , a terazjest wszystko ok, to już trwa kilka lat, a przed tem nikt mu nie potrafił pomóc. on kilka lat temu przyjmował na ulicy Mieleckiej, a, teraz się przeniósł na Bulwar Ikara, tam kilku lekarzy ma jakąś przychodnię, niestety nie wiem jaki numer, ale znajdziecie, z tego co wiem niestety tam trzeba się zapisać, ale jest skuteczny, bo przyjeżdżaką do niego zamiejscowi pacjenci, męzczyzni i kobiety pozdrawiam.

    Autor: Kropla  20.02.2005 zgłoś

    Kurcze, tyle tu komentarzy... Ostatnio odczuwam ból lewej nerki... To się robi nie do wytrzymania... jutro do lekarza, ale może któraś zna jakiś dobry sposób na "nerkę"... Nie chce sie faszerować prochami w młodym wieku... Zostawie to na później.... pozatym nie mam na to czasu... Szkoła, obowiązki... Ból dokucza przy tym jak kaszlę(po grypie)... Zażywam urosept i piję dużo wody... nic mnie nie boli oprócz tej wrednej nerki... :/ POMÓŻCIE !!

    Autor: natala  21.02.2005 zgłoś

    do Kropli: na nerke to najlepszy jest urolog... bo to moze byc rozne swinstwo - kamienie na przyklad. pomaga no - spa zdaje sie, ze iles tabletek mozna bez recepty kupic. ale to jest silne i nie polecam za dlugo bez lekarza... i woda jan tez dziala i w ogole trzeba duzo pic.

    Autor: mk  21.02.2005 zgłoś

    Witam Was ponownie. Podaję dokładny adres urologa we Wroclawiu. Dr. Jerzy Sokołowski. Bulwar Ikara 28/2a Tel. (0-71) 788-40-40 Pod tym numerem można się zarejestrować. Lekarz jest solidny i skuteczny. Pozdrawiam, życzę dużo zdrówka.

    Autor: marta  21.02.2005 zgłoś

    czesc dziewczyny! Od kilku dni pije zestaw zioł które podała Ivet kilka postów wczesniej i wydaje mi sie ze juz jest troche lepiej biegam dalej do łazienki ale przynajmniej tak nie piecze i nie boli jak sie załatwiam wiec ogolnie jestem bardzo zadowlona to dopiero piaty dzien kuracji a juz jest mała porawa. Goraco polecam sprobujcie!:)

    Autor: Tunia  21.02.2005 zgłoś

    Cześć Wszystkim. Ja jutro idę do urologa na Narbutta i czekam co mi powie, autoszczepionka się robi, receptę na TFX mam.Pije wodę strukturalną z cytryną i jest trochę lżej i piwo bo mam do tego piasek w moczu i tak zaleciła moja pani dr,bo podobno najlepiej to tym wypłukać.

    Autor: od Sandra - do mk  22.02.2005 zgłoś

    Witaj Ja tez stosuje ziółka. Oprocz tego postanowiłam zaaplikowac sobie post leczniczy + [dla wytepienia pewnych bakterii, wirusow] wyciag z pestek greapfruita, piołun i pare rzeczy ktore likwiduja pasożyty. Juz stosowalam ten rodzaj leczenia w wielu sprawach i zawsze skutki były rewelacyjne. Co do ziółek, aby kuracja byla skuteczna - nie pic non stop, tylko robic przerwy. Najlepiej zastosowac kuracje regularna w terminach: 14 dni ziół 7 dni przerwy 14 dni ziół 7 dni przerwy i później dopic to co zostało w opakowaniu No i pic ziola wylacznie ciepłe. Zimne juz nie mają właściwosci, ani podgrzewane. Życze powodzenia! U mnie jest juz całkiem OK. SANDRA

    Autor: Sandra - aporpo piwa  22.02.2005 zgłoś

    Tak mnie zastanawia to picie piwa. Czy to jest aby na pewno ok. To ze działa tak na nerki, jest spowodowane głównie jego działaniem moczopednym,a przeciez takie działanie mają takze inne produkty, np. zioła. Piwo oprocz tego ze ten piasek wygania, ma druga strone - doprowadza do rozregulowania gospodarki wodnej organizmu. Czyli sa plusy ale sa też fatalne minusy. Pozniej ja odszukam i zamieszczę. Bardzo dobrze jest tez ograniczyc spożywanie soli, to ulatwia prace nerkom. Ja kompletnie odrzuciłam te sztuczna sol i spozywam tylko naturalna poprzez np. warzywa. SANDRA

    Autor: ASIULA  22.02.2005 zgłoś

    Witam wszystkie kobietki cierpiace na ZP! Mnie dopadło to swinstwo w lipcu 2004r.Rozpoczelo sie od siusiania krwią(tak na marginesie dwa dni po powrocie z rejsu, na ktorym mialy miejsce upojne noce:)Teraz wiem ,ze intensywny stosunek sprzyja takim podraznieniom(tyle,ze zaczelo sie od momentu zmiany partnera-czy to faktycznie mozliwe,zeby chlopcy mieli w tym jakis udzial???)Leczono mnie w ciemno antybiotykami 5 miesiecy, do momentu kiedy lekarz ogolny rozlozyl rece i raczył skierowac mnie do urologa.Robilam posiewy z antybiogramem, odpowednio (niby)dobrane do danej bakterii antybiotyki(najpierw mialam E.coli ,teraz Enterobacter aerogenes)test na chlamydie i nic!!Moj organizm uodpornil sie na antybiotyki,wiec nie widzialam sesnu w ich przyjmowaniu.Dzieki nim rowniez flora bakteryjna w moim organizmie dostala niezlego kopa,ciagle stany zapalne pochwy(doszlo do tego, ze uaktywnil sie w organizmie wirus opryszczki narzadow plciowych-zalamalo mnie to!!!)Po zrobieniu USG okazalo sie ,ze mam kamice nerkowa-lekarz stwierdzil,ze musze je urodzic bez pomocy ze strony lekow(wydalo mnie sie to glupota,wiec lecze sie sama swietnymi chinskimi tabletkami,ktore je rozkruszaja-bo na lekarzy nie ma co liczyc!!!)Po 2 tygodniach przyjmowania tych tabletek(Shilintong)okazalo ie ,ze na USG widoczny jest juz tylko piasek:)))Mam pytanko-czy ktoras z Was ma, badz miala kamice nerkowa i czy to mozliwe ,zeby to kamienie spowodowaly zapalenie pecherza(czy w przypadku ich "urodzenia" jest mozliwosc ,ze pozbede sie tej wstretnej bakterii????????Mam tego naprawde serdzecznie dosc.I co z tym wirusem HPV???Czy jest to rowniez powiazane z wirusem opryszczki?Musze niestety napisac tez o tym,ze moj chlopak ma na zoledziu malutkie biale wypustki-ktore wygladaja mi na klykciny-jesli mnie zarazil to jak to sie ma do zapalenie pecherza-czy mozna w tym kierunku wykonac jakies badanie (dla mnie i dla Niego)????Z tego tez wzgledu przerwalam stosowanie pigulek antykoncepcyjnych-nie wiem tez czy mozna je tak po prostu przestac przyjmowac bez konsultacji z lekarzem-ja zrobilam to po raz trzeci:(((Prosze o jakąkolwiek rade!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ps.Polecam Ginjal-to swietny sposob na odkazenie drog moczowych oraz żurawine!! Asia.

    Autor: Sandra  22.02.2005 zgłoś

    Z tego co wiem, to na pewno oczyszczenie nerek z kamieni i piasku przyczyni sie pozytywnie i pozbedziesz sie wielu bakterii (wstretnych :) ). Czy "tej" takze - okaze się. Kamienie i piasek to wspaniale środowisko dla róznego rodzaju pasozytow. Tak samo zreszta jest z kamieniemi w woreczku żólciowym, jelicie etc. (Tak samo oczyszczenie jelita pobytywnie wplywa na pęcherz jak i narządy płciowe. Np. bole miesiączkowe sa często przyczyna zanieczyszczenia jelita grubego). pozdrawiam SANDRA

    Autor: ivet  23.02.2005 zgłoś

    Tunia, weź pod uwagę, że przy szczepionkach trzeba zrezygnować ze wszystkich trunków alkoholowych.

    Autor: Monika  23.02.2005 zgłoś

    pomozcie nie wiem co mi dolega :( piecze mnie przy wejsciu do pochwy, moje narzady są cale czerwone i jest to bolesne, przy oddawaniu moczu piecze mnie, moje wargi sromowe sa wieksze i mnie bolą, nie moge siedziec bo zwijam sie z bolu co mi dolega?prosze odpowiedzcie.. ktora z Was sie z takim czyms spotkała:(

    Autor: kama  24.02.2005 zgłoś

    cipronex tez ma bardzo duzo wypisanych skutkow ubocznych, choc ja ze wszystkich tam wymienionych doswiadczylam jedynie ogolnego oslabienia, zawrotow i bolu glowy, wiec teraz z perspektywy czasu wiem ze bylo warto, bo od ponad pol roku nie mam problemow, moge uprawiac sex z mezem do upadlego i poki co nie narzekam, wiec mysle, ze nie nalezy sie uprzedac po przeczytaniu ulotki, czy po tym jak lekarstwo wplynelo na kogos innego, bo przeciez kazdy organizm moze reagowac inaczej; myle ze warto tez pomyslec o zelech nawilzajacych, stosowanych podczas stosunkow plciowych, bo w ten sposob unikamy machanicznych uszkodzen sluzowki, ostatnio widzialam w sieci rossman zel firmy durex, kosztowal niecale 15 zl, wiec troche taniej niz w aptece, choc osobiscie nie stosowalam i w zwiazku z tym nie wiem czy nie jest bezpieczniej jednak zaplacic wiecej, ale co z apteki, to nie z kosmetycznego, to juz pozostawiam waszej osobistej opinii... pozdrawiam kama

    Autor: Tunia  24.02.2005 zgłoś

    Dziś zrobiłam zastrzyk z 2 fiolki TFX, pije ziółka i czekam na efekty.

    Autor: Nattusia  24.02.2005 zgłoś

    TUNIA! no po kalibracji to trudno powiedzieć jak, bo właściwie to mi wsadzili na żywca cewni "10" i lekarka zrobiła oczy jak 5 zł, powiedziała, że większego nie wsadzi, bo padne im z bólu bo jakiś problem, że całkiem za wąsko i za nisko. czułam się jak mała kosmitka ;) w każdym razie póki co mam brać leki typu furaginum lub bactrim, bo jest obecnie ok. a jak infekcje się będą nawracać to wtedy pod zniczuleniem mi poszerzą. ale opcja bolesnego siusiania po zabiegu mnie nie zachwyca :/ po tej próbie kalibracji przez cały dzień próbowałam wysikać chociaż kropelkę i nic, tylko ból i trzymałam wszystko cały dzień a na drugi juz z bólem udało się, ale mimo wszystko wspomnienia strtaszne. pozdrawiam serdecznie Dziewczyny, bądźcie dziene-ktoś musi :D Natalia

    Autor: Tunia  25.02.2005 zgłoś

    Nattusia ja miałam robioną kalibrację w szpitalu Orłowskiego na Czerniakowskiej, dr Kuczera mi robił, jak stwierdził, że trzeba zrobić cystoskopię i prawdopodobnie poszerzenie cewki, to powiedziałam ,że ja sobie tego na żywca nie dam zrobić a w lignokainę nie wierzę i mi dał płytką narkozę, potem 2 godz. leżenia i do domu.Ale zrobił raz a dobrze.

    Autor: Tunia  25.02.2005 zgłoś

    Nattusia gdzie Ci to robili???

    Autor: lilka  25.02.2005 zgłoś

    Drogie koleżanki , czytając te wszystkie wypowiedzi , przykro mi sie robi . Gdzie były Wasze matki , aby uświadomić młode dziewczyny , że wszystko ma swoją przyczynę.Niestety najczęściej jest nią mężczyzna . Tak się dzieje , że to on przenosi kobiecie bakterie i groźne wirusy . Często dla Niego są one nieszkodliwe i nie mają żadnych objawów , niestety są one groźne dla kobiet . Leczenie trudne , niepewne , konsekwencje / np, w przypadku HPV / niestety groźne . Jedynie komfort psychiczny może mieć kobieta , którego męźczyzna jest obrzezany , ale jest to mało znane w naszej kulturze , a szkoda , bo miliony kobiet nie przechodziła by kondekwencji przenoszenia chorób przez męźcZyzn . Ale póki co , albo orzezanie albo ściśle używanie prezerwatyw . przy uczuleniu na latex nie widzę wyjścia , chyba wodę zamiast ?? / .

    Autor: Sandra  25.02.2005 zgłoś

    Mojej Mamy prosze w to nie mieszać! Byla tam gdzie być powinna. Ja mysle, ze nasz uklad odpornosciowy jest na tyle inteligentny, jak nie przeinteligentny, aby dac sobie z bakteriami od faceta radę. Tylko trzeba go wytrenować odpowiednio. Chociaz...! Jesli tych facetow jest wiecej niż jeden lub co jakis czas jest zmiana...no to organizm moze reagowac tak wlasnie, a nie inaczej. I trudno sie dziwic. Ja z bakteriami od męża nie mam problemu. Jesli spotykało mnie ZD, to na początku, kiedy dla organizmu byl to szok. Obecnie zdarza sie to rzadko, żyejmy niemal w symbiozie i jak dopadnie mnie ZD to w czasie... abstynencji, czyli np. tuż po okresie. Co do obrzezania, może to byc plus dla kobiety, ale zaczynaja sie problemy u facetow...wiec jak zawsze - są dwie strony medalu. pozdrawiam serdecznie SANDRA

    Autor: Ewcia  25.02.2005 zgłoś

    Nie dawno wyszłam ze szpitala. Wykonano mi urografie i urodynamike. Urografia wykazała ze nie mam zadnych kamieni. Natopmiast badanie urodynamiczne wykazało Dysurie - czyli zmniejszona pojemność cystometryczna pęcherza. Czucie mikcji (kiedy juz nie moge wytrzymac i sikam) przy objętości 188ml. Teraz biore leki na zwiększenie tej objętości i za 2 tyg musze zgłosic sie do kontroli i na ponowne badanie. Przed szpitalem brałam 4 antybiotyki na bakterie ktore były w moczu ale zaden lekarz nie był mi wstanie wyjasnic przyczyny tego zakarzenia. Dlatego nie ma co zwlekac tylko nalezy od razu wybrav sie do specjalisty ktory skieruje na konkretne badanie.

    Autor: mała  27.02.2005 zgłoś

    DZIEWCZYNY!!! ŁĄCZE SIE Z WAMI W BÓLU!! I POLECAM TYLKO I WYLACZNIE LEKI HOMEOPATYCZNE NA TA DOLEGLIWOSC!!!!! NAPRAWDE SKUTECZNE!!!! R1 i R18 CO DWIE GODZINY NA ZMIANE PO 10 KROPLI Z MALA ILOSCIA WODY!!! SPROBUJCIE NAPRAWDE WARTO

    Autor: Tunia  27.02.2005 zgłoś

    Mała a te leki to tylko jak ma się zapalenie czy zapobiegawczo też?jeśli tak to jak dawkować zapobiegawczo?

    Autor: mała  27.02.2005 zgłoś

    te leki to w trakcie zapalenia,a zapobiegawczo to zurawina i duzu duzo pic!! radze sprobowac homeopatii bo warto

    Autor: mała  27.02.2005 zgłoś

    chcialam jeszcze dodac,ze aby leki homeopatyczne byly bardziej skuteczne to pol godziny przed zazyciem nie nalezy nic pic ani jesc,unikac nalezy rowniez kawy w trakcie ich przyjmowania,poza tym nie sa szkodliwe i jak sie je cierpliwie zazywa to sa bardzo skuteczne,ja wyleczylam nimi wiele dolegliwosci,bardzo powaznych,a obecnie lecze pecherz i jest ogromna poprawa!!!! wczoraj zlapalo mnie zapalenie a dzis juz czuje sie swietnie!!! pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny!!

    Autor: kaajjkkaa  27.02.2005 zgłoś

    dziewczyny , co można brać po stosunku seksualnym,żeby przeciwdziałać ewentualnemu zapaleniu? pomóżcie mi proszę!!!!!!!!!! Czy ma to być witamina c,urosept czy furagina? W jakich dawkach?

    Autor: Tunia  27.02.2005 zgłoś

    Może być furagin 1 góra 2 tabletki z wit c(lepiej działa w kwaśnym środowisku), a przed stosunkiem trzeba się napić wody i zaraz po stosunku wysiusiać, żeby wypłukać bakterie z cewki moczowej.Tak mój lekarz kiedyś mówił.

    Autor: kaajjkkaa  28.02.2005 zgłoś

    Dzięki TUNIA za odpowiedż. Zastanawiam się tylko ile można brać ten antybiotyki. Ja brałam przez 10 dni Palin, i sama dołożyłam sobie żurawinę,kórą biorę cały czas. dwa dni po skończeniu antybiotyku kochałam się z moim facetem przez kilka dni i nic złego się nie działo, a teraz dwa tygodnie póżniej już coś zaczęło być nie tak.Muszę dodać ,że u mnie ZP nie objawia się bólem czy krwiomoczem ,tylko parciem na pęcherz.Dzisiaj wstałam rano i czuję,że jest dużo lepiej,prawie dobrze.Wczoraj sama leczyłam się uroseptem,zwiększoną dawką żurawiny,wodą z cytryną i herbatą żurawinową.tak właściwie to nie wiem czemu łapie mnie ZP,czy od seksu czy jest to spowodowane zmarżnięciem,ostatnio znowu trochę zmarzłam.Co otym myślicie?????????????

    Autor: mała  28.02.2005 zgłoś

    dziewczyny po co tyle pytan zastosujcie sie do mojej rady to zapomnicie o zapaleniu pecherza!!

    Autor: kaajjkkaa  28.02.2005 zgłoś

    MAŁA, mam zamiar wykorzystać twoje rady.Napisz,kochana ile koszyują te krople r18.Tych drugich nie mogę brać,bo choruję na nadczynność tarczycy.Pozdrawiam Cię MAŁA!!!!!!

    Autor: mała  28.02.2005 zgłoś

    te krople kosztuja okolo 30 zlotych ale warto kupic,a skad wiesz ze nie mozna tamtych przy nadczynnosci?? bo na ulotkach nie pisalo nic na ten temat,ale skoro tak piszesz to moze warto abys udala sie do lekarza homeopaty-- ja chodze ,on Cie zbada i dobierze odpowiednie leki.Chodze do takiego od kilkunastu lat i bardzo mi pomaga w roznych dolegliwosciach!! pozdrawiam i zycze udanego leczenia!!!!!!

    Autor:  28.02.2005 zgłoś

    a ja juz probowalam homeopatycznych zmarnym skutkiem, chociaz staralam sie zarzywac regularnie co 2 godz. Po prostu na mnie nie dzialaja;-(

    Autor: mała  28.02.2005 zgłoś

    no nie wszystkie działaja na kazdego,dlatego trzeba probowac roznych i byc cierpliwym bo jak sie wkoncu trafi to ma sie na dlugo spokoj!!

    Autor: maaalwina  28.02.2005 zgłoś

    dziewczyny,proszę o informacje oCipronexie,wlaśnie mi to przepisano.Błagam napiszcie coś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    Autor: Tunia  28.02.2005 zgłoś

    Co do Furaginu to można go brać bardzo długo ja biorę od 3 m-cy 1 tabl.na noc co miało mnie zabezpieczyc przed zapaleniem pecherza, i zapalenia takiego klasycznego od tego czasu nie mam ale mam w moczu gronkowca złocistego 10 od 4 słabo wrażliwego na ten lek,wyszedl dopiero w posiewie z Inzynierskiej, jak skoncze ziola to bede brala autoszczepionke na niego. Znam kobiety, które biorą furagin od kilku lat 5-7 i im pomaga.

    Autor: kaajjkkaa  28.02.2005 zgłoś

    MAŁA,przeczytalam w internecie,że te krople R1 nie są dla osób z nadczynnością tarczycy.Zamierzam brać te R18.TUNIA,nie jestem pewna czy branie tak długo antybiotyku wyjdzie komuś na dobre.Ja raczej chcę się przed tym bronić.Znalazłam wczoraj w internecie info o okładach z cebuli,które wyciągają te bakterie.Podobno czasem ta cebula jest,aż czarna.Może warto tego spróbować?Ja spróbuję. Jutro napiszę Wam o tych okładach.Pozdrowienia!!!!

    Autor: AGA  28.02.2005 zgłoś

    TUNIA DLACZEGO ZACZNIESZ BRAC AUTOSZCZEPIONKE DOPIERO JAK SKONCZYSZ ZIOŁA.NIE WOLNO TEGO ŁACZYC? A MOZE WIESZ JESZCZE CZEGO NIE MOZNA BRAC PRZY TAKICH SZCZEPIONKACH . NAPISZ JESLI MOZESZ BO JA JUZ ZALICZYŁAM TYLE NIEPOWODZEN ZE SAMA NIE WIEM CO MAM JUZ BRAC A MOZE MI NIC NIE POMAGA BO COS ŹLE ŁACZE I OSŁABIAM DZIAŁANIE.

    Autor: kaajjkkaa  28.02.2005 zgłoś

    A czy ktoś z Was spotkał się ze stwierdzeniem,że ZP może być na tle hormonalnym? Jeśli tak to napiszcie.

    Autor: Fala  28.02.2005 zgłoś

    maaalwina witam ciebie , ja własnie birę cipronex 500 mg już drugie opakowanie , pierwsze mam za sobą. Nie wiem jakie to u ciebie stadium , ale ja jestem zdołowana, bo u mnie infekcja jest dość przewlekła i jak na razie nie widzę poprawy. Mam już tego dosyć, ale przeczytaj se wcześniejsze posty to tam niektóre dziewczyny piszą , że im pomógł. Bądz więc dobrej myśli, trzymaj się , pozdrawiam.

    Autor: marta  01.03.2005 zgłoś

    Sandra napisz jakich zioł uzywasz do tego postu lecznniczego i przez jaki czas to sie pije. Z góry dzieki.

    Autor: maaalwina  01.03.2005 zgłoś

    CZEŚĆ FALA!!!!!!Ja jeszcze nie zaczęłam brać Cipronexu i zastanawiam się czy zacząć. Czytałam wcześniejsze posty i dziewczyny pisały,że żle się po nim czuły,a jednej jakiś profesor urologii powiedział,że to najgorszy lek z możliwych.Dobrych opinii o nim chyba nie czytałam.U mnie objawy są niewielkie.Czuję takie parcie na pęcherz o niewielkim nasileniu.Jestem już załamana i nie wiem co mam robić. Moja rodzina twierdzi,że wymyślam sobie choroby,a ja jestem naprawdę zdołowana bo nie wiem co mam robić..................

    Autor: arabeska  01.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny,błagam napiszcie czy możliwe jest zarażenie faceta tymi bakteriami i zarażanie się nawzajem podczas stosunku seksualnego? Co należy zrobić w takiej sytuacji?Czy facet też powinien się leczyć nawet ,gdy nie występują u niego żadne objawy.Błagam napiszcie o swoich doświadczeniach.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: mała  01.03.2005 zgłoś

    Do Kaaajki,patrzylam jeszcze raz do ulotki i faktycznie jest napisane w R1 ze jak sie ma problemy z tarczyca trzeba zasiegnac rady lekarza,takze kup sobie tamte R18,ja dzis ide z wynikami badan na kontrole do mojego homeopaty i napisze co kazal mi dalej robic,narazie czuje sie rewelacyjnie:)) mam nadzieje ze Tobie tez sie uda,trzymam kciuki a jesli chodzi o Twoje drugie pytanie to tez slyszalam o tym ze moze to miec zwiazek z hormonami niestety:/ pozdrawiam

    Autor: mała  01.03.2005 zgłoś

    do arabeski!! tak jest mozliwe zarazenie faceta podczas stosunku i na odwrot dlatego facet powinien jak najszybciej zrobic sobie badanie moczu i rowniez rozpoczac leczenie bo inaczej to bedzie bledne kolo!

    Autor: kaajjkkaa  01.03.2005 zgłoś

    Dzięki MAŁA za odpowiedż.Napisz co powiedział Ci homeopata. Ja też tak jak Arabeska zaczynam się zastanawiać nad ''winą'' faceta w tym zapaleniu.Mój facet od zawsze bardzo dba o higienę,ale jeśli ja zaraziłam jego podczas pierwszegoZP,to on teraz może zarażać mnie.Wtedy kochaliśmy się kiedy już wybrałam cały antybiotyk i wszystko było dobrze,ale cholera wie czy te bakterie wyginęły czy jakieś się na niego przeniosły.Napisz MAŁA jak to jest z Tobą i Twoim facetem!!!!!! Ja mam koleżankę,która dwa lata temu chorowała kilka razy na ZP,ateraz od dwóch lat wszystko jest u Niej w porządku.Dodam,że ubiera się niezbyt ciepło,siada na zimnym, a ze swoim facetem kocha się bez zabezpieczenia[nie wiem jakim cudem nie jest jeszcze w ciąży].Nic jej nie bierze.I dleczego???????????????????Boję się też,że u mnie może to być na tle hormonalnym.Leki ,które biorę na tarczycę to przecież dawki hormonów. Małe dawki ale jednak hormony.

    Autor: mała  01.03.2005 zgłoś

    Kaajjkaa! ja dzis kazalam zrobic mojemu facetowi badanie moczu,bo dopiero niedawno siostra zwrocila mi uwage ze faktycznie moglam go zarazic albo nawet on mnie tymi bakteriami,poniewaz u facetow podobno nie daja one takich objawow jak u nas!! dlatego wysylam go na badanie i zobaczymy co wyjdzie u Niego!! narazie powstrzymalam sie od wspolzycia bo poprostu chce to wkoncu wyleczyc raz na zawsze i miec spokoj! Jesli chodzi o Twoja kolezanke,to niestety kazdy organizm reaguje inaczej,moje kolezanki tez chorowaly siadaly na zimnym itd.a nie mialy nawrotow takze to naprawde zalezy od naszego organizmu,niektore jestesmy bardziej inne mniej odporne.Dodam ze pije tez duzo wody Jan,ktora oczyszcza i duzo herbatek zurawinowych.Nie jestem tez zwolenniczka antybiotykow bo kiedys dawno temu bardzo mi zaszkodzily zamiast pomoc,gdybym nie trafila wtedy do mojego homepoaty to szczerze mowiac nie wiem co by bylo ze mna:((( ale na szczescie dzis jestem pelna wiary dzieki niemu i mysle ze z zapaleniem pecherza tez skoncza sie problemy bo naprawde jest coraz lepiej!! buziaki,odezwe sie po dziesiejszej wizycie!

    Autor: kaajjkkaa  01.03.2005 zgłoś

    MAŁA,też chyba wyślę mojego faceta na badanie moczu.Nie wiem jednak czy zwykłe badanie coś wyjaśni. Moje badanie moczu było w porządku. Tym razem jak się wyleczę to chyba zrezygnuję z seksu na jakiś czas i sprawdzę czy to od tego czy raczej od przemarzania.Już widzę minę mojego faceta ,kiedy powiem mu ,że czeka nas abstynencja seksualna....Ale on bardzo mnie kocha i bardzo mi pomaga.Wiem,że wszystko zrozumie.MAŁA napisz czy bierzesz żurawinę w kapsułkach i napisz coś o tej wodzie Jan.Ja też będę na tej stronie wieczorem.Do usłyszenia!!!

    Autor: Fala  01.03.2005 zgłoś

    Cze Maaalwina ! Wiesz ja nikogo nie chcę straszyć powiem Ci tylko jedno a to pewnie wiesz : słuchaj nie ustępuj, jeżeli lek nie pomoże a np lekaż rodzinny mówi , że to minie czy co innego. To radzę ci nie słuchaj go , tylko domagaj się kierowania na jakieś porządne badania. Wiem co mówię , wszyscy łącznie z mamą mi mówili że to nic i cały czas furagin brałam, nie pomagał a lekarka mnie zbywała i tak przez 2 lata!!!!!!!!W końcu dostałam skierowanie do urologa, dzisiaj byłam na usg i się okazało że mam coś z prawą nerką i mimo oddania moczu dalej część moczu zalega w pęcherzu. Jestem już załamana, ale wiem jedno jeżeli zapalenie nie mija lub się powtarza, po prostu trzeba nachodzić lekaża i nie słuchac innych, bo sama wiesz najlepiej co czujesz. Ja tak nie postąpiłam i teraz bardzo żałuję. To by było na tyle, pozdrawiam!

    Autor: mała  01.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa!! do lekarza ide dopiero na 18.30 takze jutro rano dam znac co powiedzial itd! a jesli chodzi o zurawine to pije herbatki oraz wode z sokiem zurawinowym,staram sie jak najczesciej w ciagu dnia! woda Jan ma dzialanie oczyszczajace takze warto ja pic zapobiegawczo,ja wypijam butelke dziennie,przy ZP trzeba duuuuzo pic wtedy wszysto sie wyplukuje.Moj facet tez nie byl zadowolony z przerwy we wspolzyciu ale zrozumial:))) wkoncu zdrowie najwazniejsze, takze jest ok,zobaczymy jakie bedzie mial wyniki.pozdrawiam raz jeszcze!! jutro sie odezwe papa

    Autor: maaalwina  01.03.2005 zgłoś

    Cześć Fala.Dziękuję za ciepłe słowa.Wiem,że ktoś kto nie przechodził ZP nie jest w stanie nas zrozumieć.Masz rację jeśli ja czuję,że coś jest nie tak ,to mam rację,bo nikt nie jest mną,i nikt nie jest w stanie czuć tego co ja.Jeśli tym razem antybiotyk nie pomoże,to będę szukać przyczyny gdzieś indziej. Nie ma co marzyć o tym,że lekarz da skierowanie na badania.Mój kochany facet powiedział,że da mi na wszystkie badania.Ja jeszcze nie pracuję,bo gdybym pracowała ,to od razu poleciałabym na wszystkie badania prywatnie.Rodziców nie mam zamiaru prosić o pieniądze,bo oni twierdzą,że ja sobie wymyślam choroby.Dzięki FALO za miłe słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111

    Autor: kaajjkkaa  01.03.2005 zgłoś

    MAŁA,czekam jutro na twój odpis.Do jutra!!!!!

    Autor: Tunia  01.03.2005 zgłoś

    AGA Ja teraz biorę TFX i może dlatego urolog powiedział, żeby poczekać z autoszczepionką, nie wiem jak jest z braniem tego jednocześnie, może chodzi o to ,żeby najpierw wzmocnić układ odpornościowy żeby potem zareagował lepiej na autoszczepionkę? Nie zapytałam się go dlaczego.Ja mam też piasek w nerkach i piję zioła od niego może najpierw trzeba piasek wypłukać??? Nie wiem dlaczego taka kolejność.

    Autor: Tunia  01.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa mi też się nie wydaje że Furagin to jest dobre rozwiązanie, ale pocieszam się tym że niedługo się to skończy, a Furagin jest bardzo słaby i działa tylko na pęcherz, nie osiąga stężenia w tkankach tylko w moczu. Co do CIPRONEXU to też dużo złego o nim słyszałam, jak ja miałam zapalenie pęcherza i bakterie były tylko na to wrażliwe to lekarz mi dał CIPROBAY nie pamiętam jak to się pisze , bo to podobno lepsze bo orginalny produkt i ma dużo mniej skutków ubocznych, różnica w cenie to chyba było 10-15 zł.

    Autor: Tunia  01.03.2005 zgłoś

    Mój mąż też przeszedł badania chlamydie itp., ale posiew to robił nasienia, mimo iż zawsze uzywaliśmy prezerwatyw. lekarz tak zlecił bo prędzej z tym mogłam mieć kontakt niż z moczem i jeszcze posiew z wymazu z cewki moczowej (jak w nasieniu nic nie wyjdzie).

    Autor: Zmartwiona  01.03.2005 zgłoś

    Mam zawsze problem z pęcherzem. Choruje pare razy na rok co towarzyszy temu bolesne i dość częste oddawanie moczu.Mało tego mój mocz zawiera niewielkie ilości krwi.Bardzo sie boje że może być to rak . Czy moje podejrzenia są słuszne? Prosze pomóżcie mi!

    Autor: Tunia  01.03.2005 zgłoś

    Zmartwiona nie martw się na zapas, ja też mam krwinkomocz, ale do 8 krwinek w polu widzenia to norma, możesz też mieć krwinkomocz wysiłkowy. ja mam piasek w nerkach i to podobno jest przyczyna, bo jak przechodzi przez układ moczowy to drażni i kaleczy i dlatego krew. Żeby mieć pewność, że to nie rak zrób sobie cytologię moczu,jeśli jesteś z warszawy to najlepiej w izisie na chmielnej, tam robi to lekarka która ma bardzo duże doświadczenie w tym zakresie i bardzo dobrą opinię i w ramach badania masz konsultację z nią i ona Ci wytłumaczy co oznacza wynik. trzeba iść na badanie z pełnym pęcherzem tam dadzą Ci pudełeczko i siusiasz na miejscu, bo mocz musi być ciepły do badania.

    Autor:  01.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa jak tam z cebulą bo bardzo jetem ciekawa.te okłady to na cewkę się stosuje czy jakoś inaczej?i jak się to robi ,trzeba przekroić cebulę?czy w plasterki?i czy to pomaga?

    Autor: kaajjkkaa  01.03.2005 zgłoś

    O KŁADY Z CEBULI-pisze słowowsłowo,tak jak było napisane na jakiejś stronie w internecie.Do okładów używa się świeżej cebuli jadalnej.Opatrunki z cebuli przyłożone na chore części ciała wyciągają z niego czynniki chorobotwórcze,często tak intensywnie,że stają się całkiem czarne i cuchnące.Są to bardzo wartościowe okłady,polecane szczególnie w początkowym stadium choroby.Cebulę należy pokroić na wąskie plasterki i włożyć do woreczka z gazy.Patelnię lub rondelek napełniamy do połowy wodą i przykrywamy pokrywką ale odwróconą.Na pokrywce umieszczamy woreczek z cebulą i ogrzewamy z dwóch stron.Gdy cebula mocno się nagrzeje przykładamy okład na chore miejsce,uważając by nie poparzyć ciała.Następnie kładziemy na niego ręcznik złożony w kilka warstw i przymowocujemy okład np. bandażem.Okłady z cebuli są wskazane przy zapaleniu pęcherza moczowego ,kaszlu,zwichnięciach.Nie wolno ich stosować przy cukrzycy i zapaleniu nerek.

    Autor: Tunia  01.03.2005 zgłoś

    To wygląda na to, że trzeba to położyć na cewkę, bo chyba nie na brzuch?Próbowałaś tego sposobu?

    Autor: mała  02.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa!! Witam Cie,wiec wczoraj bylam u mojego homeopaty i kazal mi brac do konca tygodnia to R1 i R18 nastepnie mam brac lekarstwo na uodpornienie aby nie bylo juz nawrotów ZP - CATHARIS,przez 30 dni codziennie rano przed jedzeniem 5 granulek pod jezyk.Oprocz tego obowiazkowo picie wody Jan,zurawiny i wogole duzo plynow! Partner ma sie przebadac,starac sie po kazdym stosunku oproznic pecherz lub nawet jesli jest mozliwosc podmyc sie to jego zalecenia! wiec jestem dobrej mysli :)) mam nadzieje ze moje rady Ci sie przydadza,pozdrawiam Cie serdecznie !!buziaki! a jesli chodzi o ta cebule to probowalam tego przy kaszlu i pomoglo wiec calkiem mozliwe ze pomaga i na ZP!!

    Autor: Tunia  02.03.2005 zgłoś

    Macie jakiegoś dobrego homeopatę w Warszawie?

    Autor: monika  02.03.2005 zgłoś

    dziewczyny a czy nie macie po tych lekach homeopatycznych jakis objawów skutków ubocznych? Ja np jakos dziwnie źle sie poczułam zrobiło mi sie słabo i połaczyłam to z zazyciem leku homeopatycznego bo tego dnia nic oprócz niego nowego do swojego lecznia nie wprowadziłam.

    Autor: mała  02.03.2005 zgłoś

    moniko to raczej mało prawdopodobne by to bylo po tych lekach,zaslabniecie moze miec wiele przyczyn,malo ktore leki homeopatyczne maja leki uboczne a jesli juz to bardzo niewielkie i zdarzaja sie niezwykle rzadko.

    Autor: SZEF  03.03.2005 zgłoś

    Hej! Słuchajcie, mam do Was pytanko: Moja dziewczyna miała ostatnio bardzo silny, musiał być naprawdę silny, skoro ona stwierdziła, że czuła się jakby rodziła, ból w podbrzuszu. Ból był umiejscowiony w okolicy pachwin, tzn. ból sensu stricto był w całym podbrzuszu, ale "tak jakby" "ciągnął się" od pachwin. Opisała to jako taki ból podskórny i uczucie "rozpychania", tak jakby macica się "powiększała". Czy to może być objaw zapalenia pęcherza? W sumie mówiła coś na temat piasku w nerkach... aha! no i jest jedna ważna kwestia. Nie mieszkamy razem, więc współżyjemy raczej rzadko (tak raz na 2 miesiące, jak wyjeżdżamy), ale dość intensywnie (średnio przez 2-3 dni ok. 12-15 razy). Zawsze po naszych wycieczkach czuje (ona), że coś jest nie ak. Pojawia się ból, tym razem ból był silny jak nigdy dotąd, ale zawsze był. Czy to może być zapalenie pęcherza? Taki ból występuje przy ciąży pozamacicznej, ale okres się nie spóźnił, normalnie byl, a od tego czasu się nie kochaliśmy, więc w ciąży raczej nie jest... pomóżcie, proszę... Pozdrawiam!

    Autor: kaajjkkaa  03.03.2005 zgłoś

    MAŁA!!!!!!dziękuję za odpis i za Twoje rady. Bylam u lekarza,przepisal mi antybiotyk.Obiecałam sobie,że biorę go po raz drugi i ostatni.Jeśli trzeci raz dopadnie mnie ZP,to będę próbowała wszystkich innych metod,a z antybiotykami koniec.Mój kochany facet powiedział,że jak zapalenie wróci trzeci raz to idziemy do prywatnego lekarza,robimy wszyskie badania,choćby miał wydać całą pensję.Powiedział,ze zrobi wszystkożebym tylko była zdrowa i szczęśliwa. Co do okładów z cebuli to jeszcze ich nie próbowałam.Wydaje mi się,że tę cebulę kładzie się na podbrzusze a nie na cewkę.Na pewno na podbrzusze.

    Autor: mała  03.03.2005 zgłoś

    do szefa! na podstawie opisanych przez Ciebie objawow ciezko okreslic co dolega Twojej dziewczynie,sadze ze powinna jak najszybciej isc z tym do ginekologa bo to moze byc cos powazniejszego np zapalenie jajnikow,nie zwlekajcie z wizyta u lekarza,pozdrawiam i zycze zdrowka

    Autor: mała  03.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa! masz wspanialego faceta:),zycze Ci owocnego leczenia i aby tym razem nic nie powrocilo,ja biore moje lekarstwa i poki co naprawde jest super i mam nadzieje ze tak juz bedzie:) i Tobie tego zycze i wszystkim cierpiacym na ta przykra dolegliwosc! Kaajjkkaa gdybys miala ochte pogadac zostawiam moj numer gg2110226,pozdrawiam

    Autor: Ewcia  03.03.2005 zgłoś

    Do Szefa: Po intensywnym seksie często dochodzi do zapalenia pęcherza. Mogły zalęgnąc się jakies bakterie kiedy wstrzymała mocz zaraz po stosunku. Mnie tez bolał brzuch, pachwiny i nawet bol schodził do ud. Powinna zrobic sobie posiew moczu i jak cos wyjdzie udac sie do jakies dobrego lekarza specjalisty w tej dziedzinie bo inni lekarze ogólni raczej bagatelizują ten problem.

    Autor: kaajjkkaa  03.03.2005 zgłoś

    MAŁA,pewnie ,że mam ochotę z ToBą pogadać,ale ja nie mam swojego numeruGG,i nie wiem co powinnam zrobić żeby go mieć.Jak przyjdzie mój brat to poproszę go o pomoc i odezwę się do Ciebie.Pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    Autor: Tunia  03.03.2005 zgłoś

    Czy któraś z Was chodziła na akupunkturę? Ja miałam wczoraj miałam trzecie igły i w nocy miałam straszne zaostrzenie dolegliwości i do tej pory nie ustąpiło, czy ktoś wie czy to tak ma być?

    Autor: Betty  03.03.2005 zgłoś

    Dziś znalazłam tą stronkę.Nie ukrywam ,że bardzo się uciezyłam.Na przewlekłe zapalenie pęcherza choruje od 1,5 roku. Zachorowałam pierwszy raz po slubie gdy zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne:(I od tego czasu ciagłe nawroty.Co miesiąc biegałam do lekarza antybiotyk za antybiotykiem i nic znów nawroty. Teraz leczę sie prywatnie u urologa. W tej chwili mam tygodniową kuracje AMOKSIKLAV-em potem 10 dni mam brac Furagin, po dwoch dniach od odstawienia zrobic bad.ogólne moczu i zobaczymy.Mam dostac URO-Waxom 3miesięczna kuracja ponad 300zł tak mi poweidział lekarz. Czy któraś z Was może odbyła taką kurację i jakie ma jej rezultaty??Bardzo proszę o odpowiedź.Jestem młodą osobą mam 23 lata i boję się współżyć z własnym mężem.Czy którejś udało się wyleczyć całkowice tzn nie ma nawrotów przynajmniej 2 lata??

    Autor: Ewcia  03.03.2005 zgłoś

    Do Betty: Ja biore uro-vaxom 2 miesiąc (tez mam zaleceni zeby brac 3 misiące). Ostatni posiew wyszedł w miare dobrze. Ale uro-vaxom jest szczepionką ktora ma zapobiegac nawrotom bakterii, tymczasem u mnie wykryto ze jeszcze mam pomniejszony pęcherz i na to przepisano mi inny lek. Ala sama szczepionka raczej oki. Niedługo robie kolejny posiew i ide na kontrole to napisze czy wyszły jakies bakterie czy nie. Wczesniej przed uro-vaxomem 2 razy wyszły mi bakterie w moczu. Tez jestem młoda, mam 24 lata. Teraz przed seksem z moim chłoakiem lekarz powiedział zebym brała 2 tabletji furaginu i zaraz po stosunku oddała mocz. 5 dni po wyjsciu ze szpitala kochalismy sie i wszystko jest oki. Ale strach wciąz pozostał. Dopuki sie to wszystko nie skonczy bede czuła lęk.

    Autor: Tunia  03.03.2005 zgłoś

    Ja brałam uro-vaxom, to ma uodpornic na zapalenia spowodowane głównie e.coli, ja nigdy nie miałam e.coli, ale podczas brania tej szczepionki dostałam pierwszy i ostatni raz zakażenia spowodowanego e.coli.wybrałam całą. mój urolog mówił, że nic lepszego po prostu nie wynaleziono, jednym pomaga, a innym nie.ta szczepionka jest zrobiona z konkretnego szczepu bakterii, jak ma się zakażenia powodowane przez taki szczep to pomoże.nie wiem czy nie lepiej jest mieć szczepionkę zrobioną z "osobistych" bakterii,ale nie jestem urologiem. mi uro-vaxom nie pomógł na ból cewki, ale może dlatego, że nie miałam e.coli. Betty- jeśli ciągle bierzesz pigułki, to to moz być pierwszy i jedyny powód zakażeń, przecież w czasie brania pigółek organizm zachowuje się tak jak by był w ciąży i zmniejsza się odporność, aby nie odrzucić dzidziusia, którego w tym wypadku nie ma. pigułki powodują też zmiany w śluzówce która przy stosunku doznaje mikrouszkodzeń i przez nie przechodzą bakterie. może poproś lekarza o zmianę pigułek, albo spróbuj zrobić przerwę w ich przyjmowaniu i zobacz czy to nie pomoże.

    Autor: manty  03.03.2005 zgłoś

    Niedawno dostałam wyniki badan od polecanej przez jedną z was pani bakteriolog.:-)Faktycznie okazało sie że mam gronkowca złccistego w niewielkich ilosciach w moczu i i e coli na drogach rodnych. Dodam że dotąd a lecze sie juz od roku zazwyczaj wyniki miałam jałwe. Troche sie podłamamałam tym gronkowcem bo z tego co wiem to nie bardzo sie da go wyleczyc a przynajmniej bardzo cięzko.Moze któras z was miała jakies doświadczenia zwiazane z leczeniem tego dziadostwa?:-(

    Autor: Tunia  03.03.2005 zgłoś

    Manty Ja mam gronkowca złocistego, od zawsze, taki prezent od szpitala. Na początku miałam ciągłe zapalenie zatok, zanim jeszcze miałam je wykształcone. Mama mnie wyleczyła IRS 19(szczepionka do nosa) i produktami pszczelarskimi.żaden antybiotyk na niego nie działał. Podobno gronkowca nie da się do końca wybić, on zawsze jest w organiźmie, tylko chodzi o to, żeby nie był aktywny, mój przez długi czas był "spokojny" a teraz się ożywił.dlatego biorę TFX i będę brała autoszczepionkę na niego , to jest chyba jedyny sposób na gronkowca, przeciwciała i wysoka odporność organizmu. Jakie miałaś objawy przez czas tych zwykłych jałowych posiewów???

    Autor: mała  04.03.2005 zgłoś

    manty! ja mialam gronkowca zlocistego w gardle,nosie,na migdalkach i nie moglam sie go pozbyc,ale udalo mi sie rowniez homeopatycznie i juz go nie mam wogole,leczenie trwalo dlugo ale bylo skuteczne

    Autor: manty  04.03.2005 zgłoś

    gronkowca mam w moczu i przez cały okres lecznie czyli mniej wiecej od roku odczuwam ostry ból w cewce moczowej i ciagłe parcie biegam non stop do łazienki. Do tej pory wszystkie posiewy wychodziły ujemne wiec nie wiedziałam co jest przyczyna tego stanu.Wybrałam mnóstwo antybiotyków bez żadnego rezultatu .Ostatnio zrobiłam badania własnie na Inzynierskiej:-) i tam okazało sie ze sa jednak jakies bakterie choc w niewielkich ilosciach min ten własnie gronkowiec.Swoja drogą nie mam pojęcia czy ta bakteria jest od poczatku przyczyną moich dolegliwosci czy nie jest własnie prezentem po licznych próbach leczenia w szpitalu ,miałam kilka zabiegów z tym związanych i to ciągłe cewnikowanie do niektórych badan. Od jutra bede brac autoszczepionke. Narazie czekam cierpliwie co bedzie dalej. Mała w poniedziałek zadzwonie i dowiem sie czy moge jednoczesnie stosowac leki homeopatyczne :-) Trzymajcie sie cieplutko i zycze nam wszystkim duzo spokoju i cierpliwości.

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Mała gdzie chodzisz do homeopaty?

    Autor: Betty  04.03.2005 zgłoś

    Bardzo dziekuje Ewciu za odpowiedź. Nie mialam robionego posiewu wiec nie wiem jakie mam bakterie.Ale po skonczeniu antybiotyku zrobie.Martwi mnie tylko czy wogole da sie wyleczyc z tego uporczywego schorzenia:(Trudno jest uzalezniac seks od brania furaginum ilez mozna tego brac?

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Betty chyba powinnaś zmienić lekarza, ja też byłam leczona bez posiewów, a skutki tego" leczenia"odczuwam do dziś..., jeśli jesteś z Warszawy to warto iść na Inżynierską na posiew.

    Autor:  04.03.2005 zgłoś

    po skończeniu antybiotyku warto odczekać 5-7 dni przed zrobieniem posiewu, wtedy wyjdą prawdziwe wyniki

    Autor: Betty  04.03.2005 zgłoś

    Niestety Tunia nie jestem z Warszawy:( Drugi raz jestem u tego urologa płace 80zł za wizyte, ale mam nadzieje ze mi pomoze. Bardzo duzo osób do niego chodzi nawet z amlymi dziecmi. Zobacze jak zakoncze kuracje zrobie sobie prywatnie posiew i sie okaze.

    Autor: wiosna  04.03.2005 zgłoś

    Dzien dobry czy moze wiecie kolezanki jak dlugo trzeba brac furagine i w jakich dawkach? Zaczelam dzisiaj ale nie wiem do kiedy musze brac zeby kurycja byla skuteczna. Z gory dziekuje :)

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Wiosna 3 razy dziennie po 2 tabletki, i tak przez 10 dni.to lekarz powinie Ci wyjaśnić, bo jak bakteria jest wrażliwa na furagin, to jeszcze zależy czy to zakażenie przewlekłe, ile jest tych bakterii itp. ale ogólnie tak jak napisałam.

    Autor:  04.03.2005 zgłoś

    Tunia Dziekuje bardzo. Dawno juz nie mialam tego typu problemu, wiec nie pamietam. Mam furagin, ale bez opakowania. Zaczelam chorowac wczoraj wieczor, dzisiaj bylam za bardzo zajeta, zeby pojsc do lekarza, no a sobota i niedziela wiadomo. Dzieki jeszcze raz.

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Betty a czy miałaś robione badania na ureoplazmę i mykoplazmę, rzeżączkę,rzęsistka, chlamydie itp...bo zakażenie tymi bakteriami daje podobne objawy do standardowego zapalenia pęcherza, lekarze często o tym nie mówią bo uważają, że pacjentka się poczuje urażona(to się przecież przenosi także drogą płciową,ale nie tylko), mi bardzo mądry pan dr powiedział, że trzeba wszystko powykluczać i mieć pewność,bo tak to się można latami leczyć i nic. ja mam na wszystko porobione i wychodzą jałowe, tylko jeszcze w pon.odbieram ureoplazmę i mykoplazmę-to razem robią.i jeszcze na gruźlice dróg moczowych miałam robione badania-też jałowe. nie chcę być wścipska, ale bierzesz te pigułki?bo moja koleżanka brała i właśnie od tego miała nawracające problemy z pęcherzem, przestała brać, organizm wrócił do własnego rytmu i jest ok.

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Wiosna jeszcze jedno to trzeba przyjmować z wit.c,( lepiej działa w kwaśnym moczu) i podczas posiłku zawierającego białko

    Autor: Wiosna  04.03.2005 zgłoś

    Dzieki, pije tez duzo wody z sokiem cytrynowym.

    Autor: Ania  04.03.2005 zgłoś

    Wiosna!!!!- i pamietaj aby po kuracji 10 dniowej -przez miesiac przyjmowac 1 tabletke przed snem zapobiegawczo.To daje lepsze efekty i je utrwala.dziala profilaktycznie.ja tak robie i mam spokoj!

    Autor: manty  04.03.2005 zgłoś

    Tunia gdzie robiłas badanie zeby wykluczyc gruźlice

    Autor: Tunia  04.03.2005 zgłoś

    Za kinem Ochota na ulicy Winnickiej, tam jest przychodnia przeciwgruźlicza. najlepiej to badanie robić 3 dni pod rząd, nosi się przez 3 dni mocz na posiew.ja miałam skierowanie od lekarza rodzinnego,żeby nie płacić(tylko musi napisać, że 3 dni). na wyniki bardzo długo się czeka,ale można po paru tygodniach zadzwonić(powiedzą kiedy) i jak jest jałowy posiew, to już raczej nic nie urośnie

    Autor: monnika26  04.03.2005 zgłoś

    Do ewy Kiedys mialam problem z bakterią Klebsiella pneumonae. brałam przez 3 lata wszystko i nic, aż wkoncu sama w necie wyszukałam o szczepionce "Ribomunyl" i po bakteri ani sladu. polecam

    Autor: wiosna  05.03.2005 zgłoś

    Aniu Dziekuje bardzo za rade

    Autor: Betty  05.03.2005 zgłoś

    Tunia nie miałam robionych żadnych z tych badań. Pół roku temu tylko zwykłą cytologie u ginekologa.Tabletki mam zamiar odstawic.Możesz mi powiedziec do których badań co trzeba oddać i czy takie badania robią też prywatnie?Nie mam czasu biegać po przychodniach i prosic o skierowania. A jak najszybciej chce sie dowiedziec co mi w końcu jest?Biore ten amoksiklav juz od wtorku i szczerze mowiac nie widze zbytnich rezultatów poza zmniejszonym bólem a do ubikacji biegam co chwila.A jak dawkować ten VITABUTIN??Tunia dziekuje bardzo za podpowiedzi. Pozdrawiam

    Autor:  05.03.2005 zgłoś

    Do monnika26: Gdzie mialas tą klebsielle, w moczu? Bo ja tak ale lekarz sie zdziwił bo ona głownie występuje w płucach. Ile kosztuje ten Ribomunyl i czy w ulotce zaznaczone jest ze dziala na klebsielle pneumonae? Ja bralam 3 antybiotyki i prawie sie jej pozbyłam tzn wyszło w posieie ze nie ma zakarzenia bakteriami tylko jakies małe ilosci ktore wykluczają zakarzenie. Trudno sie jej pozbyc do końca bo ona wytwarza jakis enzym ktory rozpuszcza antybiotyk. Poza tym jak wyszła w posiewie to czułam ją co jakis czas cos mnie kuło i bolał mnie brzuch i uda, teraz tego nie odczuwam. Aktualnie biore ditropan na rozciagniecie pęcherza jest poprawa ale jest tez skutek uboczny - mocz cięzko sie wydostaje z pecherza, trzeba przec tak jak przy oddawaniu kału. No ale nic nie boli i z tego sie ciesze:-)

    Autor: Ewcia  05.03.2005 zgłoś

    Do monnika26: Gdzie mialas tą klebsielle, w moczu? Bo ja tak ale lekarz sie zdziwił bo ona głownie występuje w płucach. Ile kosztuje ten Ribomunyl i czy w ulotce zaznaczone jest ze dziala na klebsielle pneumonae? Ja bralam 3 antybiotyki i prawie sie jej pozbyłam tzn wyszło w posieie ze nie ma zakarzenia bakteriami tylko jakies małe ilosci ktore wykluczają zakarzenie. Trudno sie jej pozbyc do końca bo ona wytwarza jakis enzym ktory rozpuszcza antybiotyk. Poza tym jak wyszła w posiewie to czułam ją co jakis czas cos mnie kuło i bolał mnie brzuch i uda, teraz tego nie odczuwam. Aktualnie biore ditropan na rozciagniecie pęcherza jest poprawa ale jest tez skutek uboczny - mocz cięzko sie wydostaje z pecherza, trzeba przec tak jak przy oddawaniu kału. No ale nic nie boli i z tego sie ciesze:-)

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Betty rzęsistek pochwowy i rzeżączkę powinni robić w każdym laboratorium i jeszcze do tego robią na jeszcze jedną taką bakterię, ale nie pamiętam nazwy, w laboratorium Ci powiedzą(tu robią posiew z szyjki macicy i z cewki).Chlamydie najlepier robić z krwi,dokładniejszy wynik(są dwa rodzaje chlamydii,ta która nas interesuje i taka od ptaków),ureoplazma i mykoplazma-trzeba podzwonić po laboratoriach i popytać kto robi,bo z tym jest więcej zachodu i nie każde laboratorium się w to bawi,też wymaz z cewki i szyjki.na gruźlice dróg moczowych to musi być specjalistyczne laboratorium,tu się siusia do jałowego pudełka i im zanosi(3 razy).powinni też Ci zrobić USG pęcherza i nerek(trzeba mieć pełny pęcherz).i oczywiście posiew moczu,poczekaj 5-7 dni po skończeniu antybiotyku,kup w aptece jałowe pudełko, nasiusiaj i do laboratorium.Wszystkie te badania robi się prywatnie, bo zapewne i tak nie zmusisz lekarza żeby dał Ci skierowanie.Nie daj sobie przepisać żadnego antybiotyku bez posiewu i antybiogramu!!!jak antybiotyk jest dobrze dobrany to ma zadziałać najpóżniej w ciągu 48-72godzin!a badanie ogólne moczu to może wykryć wiele rzeczy ale nie nadaje się do precezyjnego określania bakterii (jak dotkniesz pudełko do skóry to też im wyjdą bakterie). Do wymazu z cewki: przed badaniem nie można oddawać moczu przez 3-4 godziny,ale zaraz po trzeba, zapobiega to ewentualnemu zakażeniu. wymaz robią jałowym patyczkiem z watką na końcu, jest to mało przyjemne badanie, może potem boleć cewka przy siusianiu(ale niedługo),nie trzeba się szorować przed, w niektórych laboratoriach nawet podmyć się przed badaniem nie pozwalają. Do wymazu z szyjki: żadnych antybiotyków doustnych przez min.5 dni przed badaniem, żadnych globulek i stosunków seksualnych,irygacji itp. I obowiązkowo męża na badania, jak Ty jesteś chora to mogłaś go zarazić, on może nie mieć żadnych objawów! i ciągle zarażać Ciebie!!!posiew nasienia(dostanie pudełeczko w laboratorium,pójdzie do specjalnego pokoju i ma wrócić z pełnym,prze 3 dni wcześniej nie może mieć stosunków,nasienie ma być 3 dni w jego organiźmie),wymaz z cewki moczowej. i obawiam się ze dokąd to się wszystko nie wyjaśni to najlepszą rzeczą dla ochrony Ciebie będą prezerwatywy,koniecznie z jakimś żelem nawilżającym na bazie wody(w aptece powiedzą który to),żeby dodatkowo nie podrażniać cewki, moja bardzo mądra ginekolog tak zaleca, zeby dodatkowo nie cierpieć.

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Ewcia z tymi małymi ilościami to jest różnie jedni mają silny organizm i on sobie z tym poradzi a inni nawet tak małych ilości nie tolerują i mogą mieć objawy zakażenia.ja mam gronkowca też niby mało a objawy mam. Betty vitabutin ma na ulotce że 1 lub 2 kapsułki 3 razy dziennie, ja biorę 3 razy po 2, w aptece powiedzieli, żeby go trzymać w lodówce.

    Autor: Betty  05.03.2005 zgłoś

    Tunia z tym ze my caly czas używamy prezerwatyw.Oj duzo tego:(A czy ginekolog moze pobrac te wymazy itp za jednym razem??Nie wiem jakos mi sie nie wydaje zebym miala którąs z tych chorób płciowych bo nie mam zadnego swiadu, upławów, zmienionego zapachu czy czegos w tym rodzaju.Faktem jest ze chodziłam na basen a tam mozna sie zarazic:(

    Autor:  05.03.2005 zgłoś

    Ewcia to troche drogo wychodzi ten vitabutin.Trzeba go brac non stop czy wystarczy taka kuracja z jednego opakowania?Zdaje sie ze tam jest 30sztto Tobie to starcza na 5dni?

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Ewcia mi cała pensja idzie na leczenie, TFX też nie jest tani, dopiero zaczęłam ten vitabutin na początek daje maksymalną dawkę,potem najwyżej zmniejszę, są jeszcze opakowania po 100 tabl.

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Betty nie wiem czy ginekolog zechce, laboratorium też nie zawsze chce brać odpowiedzialność jak ktoś inny pobiera.chlamydia,ureoplazma i mykoplazma często przebiegają bezobjawowo w drogach rodnych, tylko w cewce się ujawniają.Mi się też nie wydawało nawet na basen nie chodziłam ale chciałam mieć pewność.ale posiew to już konieczność.daj znać co się stanie jak odstawisz pigułki, może to tylko ich wina.

    Autor: jolcia  05.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny,napiszcie proszę ile kosztuje ta szczepionka uro-vaxon.Bardzo Was o to proszę.Czy same prosiłyście lekarza o jej przepisanie?

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    około 100 zł za opakowanie, zwykle trzeba wziąść 3, mi ginekolog o tym powiedział.

    Autor: KASIA  05.03.2005 zgłoś

    BETTY PO CO BIEŻESZ TABLETKI JAK UŻYWASZ PREZERWATYW

    Autor: Betty  05.03.2005 zgłoś

    Do KASIA Prezerwatyw zaczełam uzywac jak sie kolejno powturzyło zapalenie pecherza a tabletek nie odstawiłam bo tak mi bylo wygodnie.Zawsze bylam pewna ze nic sie nie wydarzy.

    Autor: kaajjkkaa  05.03.2005 zgłoś

    MAłA,mogę się już z Tobą połączyć.Ale teraz masz wyłączony komputer.Ja najczęściej jestem w sieci rano i wieczorem.Chciałabym z Tobą pogadać.

    Autor: manty  05.03.2005 zgłoś

    hej dzisiaj zaczełam brac autoszczepionke mam nadzieje ze choć troche podziała i pozwoli mi zmniejszyc ilosc leków przeciwbolowych bo teraz biore ich bardzo duzo 3 x 2 tabletki plus jeszcze jakies dwie przed spaniem i tak juz od paru ładnych tygodni.Zobaczymy co bedzie dalej . POzdrawiam . Tunia dzęki za odpowiedź.

    Autor: manty  05.03.2005 zgłoś

    aha i jeszcze jedno dziewczyny czy przy tej autoszczepionce tez nalezy duzo pic ? nie wiem i nie chciałabym jej za szybko wypłukac biore ją doustnie w kropelkach.

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Manty ja mojej jeszcze nie brałam, teraz na ziółkach jestem,ale też jestem ciekawa. Uważaj na wątrobę przy takich ilościach tabletek.

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Manty może na akupunkturę masz ochotę pochodzić? też na Winnickiej w centrum leczenia bólu i akupunktury im.prof.Garnuszewskiego, darmowa jak masz skierowanie do poradni leczenia bólu, ogólny lekarz może wystawić. Ja chodzę do dr Mikołajczuk,ona jest internistą i anestezjologiem,przemiła osoba,samym swoim uśmiechem leczy,kocha to co robi,bardzo zaangażowana w pacjenta,życzliwa, po prostu super kobieta. Może to Ci pomoże z bólem, to też układ odpornościowy wzmacnia. Pozdrowienia

    Autor: Betty  05.03.2005 zgłoś

    Tunia napewno napisze jak odstawie tabletki jak sie to rozwiazało.

    Autor: Tunia  05.03.2005 zgłoś

    Mam nadzieję,że to tylko przez te tabletki i że szybko wrócisz do zdrowia. pozdrowienia

    Autor: basia  05.03.2005 zgłoś

    FJD0WLKERJKNVY89D-A

    Autor: Ania  06.03.2005 zgłoś

    ja mam chlamydie pneumoniae i mycoplasme pneumoniae od 3 lat.one nie maja nic wspolnego z pecherzem ani drogami rodnymi(na szczescie!) zadomowiaja sie w drogach oddechowych. Zrobcie sobie badania na Chalmydie TRACHOMATIS. Chlamydia ptasi tez atakuje drodi oddechowe, nie rodne. Robi sie badania z krwi na miano lub wymaz z pochwy-jak cytologia.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny,choruję na ZP pierwszy raz.Postanowiłam leczyć się prywatnie.Czy możecie napisać mi jakie badania powinnam zrobić w pierwszej kolejności,od czego zacząć?A jakie badania póżniej.Bardzo Was o to proszę.

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    Posiew moczu w dobrym laboratorium i badanie ogólne moczu, jak dostaniesz antybiotyk to poproś też o ochronę przeciwgrzybiczą,nawet zwykła nystatyna może być. Jeśli to jest jednorazowy epizot, to w sumie to wystarczy, przeanalizuj jak do tego mogło dojść, to pomoże Ci się uchronić w przyszłości.infekcja rozwija się kilka dni,może byłaś na basenie, zmarzłaś, współżyłaś, itp.Resztę powinien urolog zlecić jak będzie potrzeba i zobaczy wyniki.

    Autor: Ewcia  06.03.2005 zgłoś

    Do agata: W pierwszej kolejsności zrób sobie posiew moczu, jesli nic nie wyjdzie zrób dla pewności drugi bo za pierwszym nie raz nie wychodzi. Następnie postaraj sie o skierowanie na urografie to badanie, wykaze czy nie masz kamieni, torbieli. To badanie wyonuje sie w szpitalu. Dobrze tez byłoby wykonac badanie urodynamiczne, niestety niezbyt przyjemne przez cewke. Bo jesli nawet masz bakterie to musisz znalezc przyczyne ich powstawania a te badania wykarzą to, czy np. mocz ci nie zalega, czy nie masz pomniejszonego pęcherza (tak jak ja).

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    Ewcia nie ma innego sposobu na badanie tej pojemności pęcherza?, bo mi urolog kazał po prostu siąść i dużo pić,a jak mi się już bardzo będzie chciało siusiu to oddać mocz do pojemnika z podziałką, ale ja tak mogę prawie 700 ml oddać.pytałam się innego i on też powiedział, że tak się robi i przy okazji cystoskopii też mi robili pojemność pęcherza i wyszła dobra(ale ja byłam uśpiona do tego badania, a tu chodziło o moją pojemność na żywca) Możesz mi opisać jak wygląda urografia?czy bolesna,robią coś z cewką itp.

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    a czy mocz nie zalega to mi sprawdzali przy okazji USG, najpierw USG z pełnym pęcherzem ,potem się wysiusiać i znów USG i powiedzieli, że nic nie zalega.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    dzięki za odpowiedzi.Napiszcie coś o tym badaniu urodynamicznym.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    TUNIA,jakie usg ci robili?Czy to było usg jamy brzusznej?

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    tak,takie normalne przez powłoki brzuszne.dużo zależy od tego kto robi.sprawdzają też w czasie USG czy nie masz pogrubionych ścian pęcherza,bo to może wskazywać na zwążenie cewki moczowej.ja nie mam pogrubionych ścian a zwężenie miałam. nie miałam badania urodynamicznego,ale jak chcesz sobie o tym poczytać to wejdź na www.urodyn.med.pl, tam jest wszystko opisane,podobno też ta placówka wykonuje to badanie bardzo dobrze(dobrą lekarkę od tego mają)tak mój znajomy lekarz mówił.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    TUNIA,a czy jak lekarz da mi skierowanie to ma na nim napisać,że mam zapalenie pęcherza i żeby sprawdzili co się da pod tym katem?

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    tak,ale lepiej będzie jeśli znajdziesz lekarza, która sam się pofatyguje i osobiście zrobi Ci USG, bo co innego czytać czyjś opis, a co innego widzieć to samemu jak się ma pacjenta przed sobą i można z nim porozmawiać.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    Właśnie przeczytalam,że to badanie urodynamiczne kosztuje 240 zl.Dziewczyny,czy wy mialyście na to skierowanie?

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    U mojej siostry ciotecznej ostatnio wykryli kamienie i twierdza,że nie da sie z nimi nic zrobić.Jeśli u mnie też coś wykryją.U niej zrobiły się one od lekow hormonalnych.Jeśli ktos chce ze mną pogadać,np.Ty TUNIU,to daje mój gg:8174195

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    Idź najpierw do lekarza z posiewem moczu i badaniem ogólnym na mocz, najpierw niech Ci zrobi USG, bo może się okazać, że to badanie nie będzie konieczne, możesz mieć piasek w moczu i to też może być przyczyną zapalenia pęcherza.zawsze badanie przy którym manipuluje się przy cewce jest obciążone pewnym ryzykiem(zakażenie,uszkodzenie cewki,ścian pęcherza) i ogólnie wkładanie czegokolwiek do cewki jest bolesne. większość lekarzy robi najpierw badania, które nie bolą, a dopiero jak to niczego nie wykaże to robią te mniej przyjemne badania.

    Autor: Tunia  06.03.2005 zgłoś

    ja nie mam gg, wieczorkiem przyjdzie ktoś mądry od tego, to mi założy, to wtedy bardzo chętnie.napiszę na tą stronę jak już będę miała.

    Autor: agata  06.03.2005 zgłoś

    Dzieki Tuniu za odpowiedż.To dla mnie cenne rady.Jak założysz sobie gg to odezwij się do mnie.Nie wiem tylko czy bede wieczorem,ale jestem zawsze rano.Mam komputer z bratem i czasem on długo siedzi i ja wtedy nie mam dostepu.będe czekać na twój odzew.

    Autor: mała  06.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa,bede na internecie jutro rano,jak bedziesz to zapraszam na gg:)) teraz jestem ale na sekunde,buziaki!!

    Autor: mała  06.03.2005 zgłoś

    Tuniu do homeopaty chodze w Krakowie ale Ty chyba jestes z Warszawy,takze chyba musisz poszukac jakiegos w Warszawie,tylko zaufanego bo pelno jest oszustow bez uprawnien!

    Autor: Ewcia  06.03.2005 zgłoś

    Hej Dziewczyny! Badanie urodynamiczne i urografie miałam robione w szpitalu za darmo. Skierowanie dostałam od ordynatora odziału urologicznego u którego byłam prywatnie. Badanie urodynamiczne nie jest przyjemne, pierw wkładają cewnik zeby zobaczyc czy pęcherz jest dobrze opróżniony i nic nie zalega, potem wkładają rurkę w cewke przez którą wstrzykują sól fizjologiczną i trzeba mowic kiedy jest pierwsze czucie potem następne az do oporu ile pęcherz wytrzyma. Moj wytrzymał tylko 188ml, teraz biore leki zeby go poszezyc (mam brac 6 tygodni, potem przerwa i znowu). Drugą rurke wkładają w odbyt (to jakis czujnik).Potem trzeba oddac mocz do specjalnego kibelka podłączonego do komputera ktory mierzy jak ten mocz jest wydalany. Następnie znowu wkładają cewnik zeby sprawdzic czy nic nie zalega. Natomiast do urografii trzeba sie przygotowac. Nie nalezy nic jesc dzien wczesniej tylko pić. Wziąść jakies srodki przeczyszczające. Badanie polega na wstyknięciu sporej ilości kontrastu w żyłe(zalezy od wagi, ja waze 52kg i wstrzyknięto mi 3 strzykawki), a następnie zrobieniu prześwietlenia pęcherza. Jeśli macie więcej pytan podaje moje gg 4315103.

    Autor: Ewcia  06.03.2005 zgłoś

    Dodam jeszcze ze urografia wykrywa obecność kamieni i piasku i z tego co sie dowiedziałam będąc w szpitalu łatwo sie tego pozbyc i sam zabieg jest pod narkozą i trwa dosyc krótko. Badanie urodynamiczne samo w sobie nie jest bolesne, ale ból jest kiedy wkładają te cewniki. Dopiero potem zaczyna sie piekło jak chcesz zrobic siku, ból nie do wytrzymania, tak jakbyście wysikiwały żyletki . Ja ponad godzine płakałam w ubikacji zanim cos ze mnie wyleciało

    Autor: kaajjkkaa  06.03.2005 zgłoś

    MAŁA,jutro rano nie bedzie mnie na gg bo ide na praktyki,ale postaram się z Tobą skontaktować póżniej.EWCIU czy te badania coś u Ciebie wykryły i czy leczenie okazało się skuteczne?

    Autor: Tunia  07.03.2005 zgłoś

    mam już gg 8755362, ale przed komp.będę wieczorem, bo teraz do pracy, a potem akupunktura, dziś odbieram te uroplazmy...

    Autor: Tunia  07.03.2005 zgłoś

    Ewcia współczuję przeżyć po bad.urodynamicznym, ja po posz. cewki aż tak nie cierpialam, ktoś, kto Ci to robił musiał być "super delikatny", a lekarze mówią, że zakładanie cewnika nie boli...

    Autor: Joanna  07.03.2005 zgłoś

    Ewcia, powiedz proszę, z jakiego jesteś miasta...Czy aby nie przypadkiem Wrocław? Będę przechodzić tę samą drogę leczenia, co Ty, dlatego pytam...

    Autor: Fala  07.03.2005 zgłoś

    Witam was!!!!! Chciałam się zpytać czy któraś z was może brała lek o nazwie MAEMIROR, to może powie mi jak on działa i od czego jest , lekaż mi go wypisał, a takich informacji niestety mi nie udzielił. A może któraś z was orientuje się co oznacza jak na wyniku usg jest napisane, że UKM-zaakcentowny? Byłabym bardzo wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi, bo jestem bardzo zestresowana i już sama nie wiem co mam myśleć o tym całym leczeniu. EWCIA POwiedz mi prosze czy żeby wykonać badanie urodynamiczne czy urogrefię trzeba iść do szpitala? Jeśli tak to na jak długo? Pozdrawiam was dziewczyny serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedzi!

    Autor: Ewcia  07.03.2005 zgłoś

    Jestem z Kielc. Urografia wykazała ze wszystko oki tzn ze nie stwierdza sie uwapnienia złogów. Nerki w porządku. Natomiast badanie urodynamiczne wykazało Dysurie czyli zmniejszoną pojemność cystometryczną. Mam poprostu za mały pęcherz dlatego ciagle chce mi sie siku, a od trzymania zalegają sie bakterie. Prawdobodobnie stało sie to na skutek częstych zapaleń pęcherza (pierwszy raz zachorowałam jak miałam ok 1 roku i potem tak co kilka lat znowu). Dostałam Ditropan i juz czuje poprawe więcej wysikuje, ale za to bardzo cięzko oddaje ten mocz, nie tak płynnie jak przed braniem tych leków. Za jakis czas musze isc na kontrole i powtórzyc to badanie. Prócz tego drugi miesiąc biore uro-vaxom.

    Autor: Ewcia  07.03.2005 zgłoś

    Do Fala: Ja akurat trafiłam do szpitala ale są chyba jakies przychodnie i gabinety co wykonują badanie urodynamiczne. W szpitalu byłam 2 dni. W pierwszy dzien robiono mi urografie a w drugi badanie urodynamiczne. Po urografi jest sie takim ociężąłym, nie ma sie siły chodzic, raczej to badanie wykonują w szpitalach, pielęgniarka wstrzykuje kontrast, potem lezy sie 10 minut i idzie się na zdjęcie.

    Autor: Fala  07.03.2005 zgłoś

    sorki pomyliłam się ten lek nazywa się MACMIROR. Proszę , jeżeli go stosowałyście to napiszcie coś o nim, np czy pomaga, czy jest skuteczny?????

    Autor: kaajjkkaa  07.03.2005 zgłoś

    MAŁA, nie możemy coś na siebie trafić na tym gg,a ja bardzo chcę z Tobą pogadać.Mam nadzieję,że kiedyś się uda.

    Autor: Tunia  07.03.2005 zgłoś

    FALA ja brałam macmiror,mimo iż źle znoszę antybiotyki,ten lek tolerowałam bardzo dobrze.to lek bakterio i grzybobójczy, któraś wersja (doustna albo dopochwowa)jest także pierwiastkobójcza, działa ma układ moczowy i rozrodczy,nie da się powiedzieć czy jest skuteczny,to by było za piękne, jak bakterie, które wywołały u Ciebie zakażenie są na niego wrażliwe to będzie skuteczny, jak nie-to nie.nie można go łączyć z alkoholem, mimo iż na ulotce tego nie ma.nie wyjaławia organizmu,mało toksyczny,pod tym względem bardzo dobry.

    Autor: Ewcia  08.03.2005 zgłoś

    Ja brałam macmiror globułki dopochwowe. Lekarka mi go przepisała jako ohrone przed antybiotykiem ktory wtedy brałam, zeby grzybica sie nie zrobiła. No i dodatkowo on działa na bakterie. Dobrze go tolerowałam i skutecznie mnie ochronił przed grzybicą, ale czy wybił jakies bakterie tego nie wiem.

    Autor: Fala  08.03.2005 zgłoś

    Dziekuję wam serdecznie dziewczyny za odpowiedzi!!! Już po prostu jestem załamana, brałam ostatnio cipronex i ani trochę mi nie pomógł, mam już dosyć takiego bezsensownwgo faszerowania się antybiotykami, mam nadzieję , że ten lek coś da. Bo jeżeli nie to czeka mnie badanie urodynamiczne a tego, po tym co tu wyczytałam, wolałabym uniknąć. A i jeszcze jedno, czy jeżeli ma się skierowanie to mimo to trzeba płacić za badanie w kieruku chlamydii? Bo mi lekaż powiedział , że to bardzo mozliwe , a ja już i tak tyle wydaję na leki , toteż podłamała mnie ta informacja. Jeszcze raz wam dziękuję i pozdrawiam !!!!

    Autor: mała  08.03.2005 zgłoś

    Kaajjkkaa,ja z reguły jestem na gg przed poludniem czasem do poludnia,rzadziej wieczorkiem,mam nadzieje ze kiedys nam sie uda:) buziaki!!!

    Autor: kaajjkkaa  08.03.2005 zgłoś

    MAŁA,też mam nadzieję,że uda nam się pogadac.Kiedys na pewno się uda!!1

    Autor: Tunia  08.03.2005 zgłoś

    Nie daj sobie wypisywać antybiotyków bez posiewu!!! ten cipronex był wypisywany zgodnie z antybiogramem? jaka Ci teraz wyszła bakteria?

    Autor: benia  08.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny ja jestem w ciązy i mam zapalenie PM, lekarz przepisał mu urosept, ale nic nie pomaga! Czy ktoś leczyła sie czym innym, bo antybiotyki chyba odpadają?

    Autor: Tunia  08.03.2005 zgłoś

    Benia wiem że ampicylinę to w ciąży podają.

    Autor: Sarah 22  09.03.2005 zgłoś

    No i masz, po 2 latach przerwy wróciło zapalenie pęcherza - to już drugi raz w przeciągu 1.5 miesiąca. Wcześniej cierpiałam przez 2 lata, zapalenie pęcherza dopadało mnie regularnie, co 1-2 miesiące, do czasu, aż odkryłam produkty firmy FLPP, kupiłam miąższ aloesowy z żurawiną i do tego 2 opakowania czosnku z tymiankiem. Kuracja trwała ok. 2 miesiące, z czego dolegliwości znikły już po kilku godzinach (pamiętam dokładnie, bo ZP chwyciło mnie w Wigilię!!!). Przez dwa lata po zakończeniu kuracji miałam spokój. Pod koniec stycznia br. dopadło mnie ponownie - dostałam ZINNAT i bardzo szybko poczułam ulgę, w zasadzie po kilku godzinach nie miałam żadnych dolegliwości. Tym razem dostałam CIPRONEX, jak na razie wzięłam jedną tabletkę, ale poprawy nie ma. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni... Tak czy siak, jak tylko będę mieć chwilkę skoczę do hurtowni po „mój” aloes i czosnek. Myślę, że miąższ aloesowy z żurawiną i czosnek z tymiankiem to wspaniałe rozwiązanie dla kobiet w ciąży. To są produkty w 100% naturalne i bardzo skuteczne!!! Jeżeli któraś z Was jest zainteresowana to dajcie znać na mój e-mail – prześle Wam namiary na hurtownie gdzie można kupić te produkty – w aptekach niestety ich nie znajdziecie.

    Autor: ASIULA  09.03.2005 zgłoś

    Do Agaty! Gdzie sa umiejscowione te kamienie?Jesli to kamica nerkowa ,badz kamienie w woreczku zolciowym to jest klka sposobow na ich usuniecie-ja wlasnie jestem w trakcie ich pozbywania sie z organizmu(choc lekarz tez nie bardzo pomogl mi w tym kierunku).Sa rewelacyjne tabletki na rynku,a takze inne metody np.laserowe.Takze na wszystko sa jakies sposoby;) Pozdrawiam:)

    Autor: Tunia  09.03.2005 zgłoś

    IVET jak Twoje dolegliwości? Czy braniem 1 furaginu na noc nie przeszkadzam TFX w działaniu?

    Autor: Tunia  09.03.2005 zgłoś

    IVET jak Twoje dolegliwości? Czy braniem 1 furaginu na noc nie przeszkadzam TFX w działaniu?

    Autor: agata  09.03.2005 zgłoś

    ASIULA,.Ja nie wiem czy w ogóle mam te kamienie.To tylko moje przypuszczenie.A czy Ty masz lub miałaś przy tych kamieniach zapalenie pęcherza?Czy możesz dokładnie opisać swoje dolegliwości.Bardzo Cię o to proszę. Jaka kuracja u Ciebie okazała się skuteczna?

    Autor: ivet  10.03.2005 zgłoś

    Witajcie, ja przy braniu TFX, brałam tylko ovestin. Nic innego. Ja od tygodnia znowu piję zioła, czuję się dobrze. Pozdrawiam, Iwona

    Autor: ola  10.03.2005 zgłoś

    ja też miałam taki proble ale wyleczyłam się poprostu wodą i wam tez to radze dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: ola  10.03.2005 zgłoś

    do agaty najlepiej idz do lekarza i to sprawdz bo to może być coś gorszeo niż tylko kamienie bo ja też tak myślałam a pużniej wyszło że jestem chora na dużo poważniejsza chorobę

    Autor: Tunia  10.03.2005 zgłoś

    IVET co to jest ovestin? już całkiem jestes zdrowa? ja kończę pierwsze 20 zastrzyków, pije zioła i czeka na mnie autoszczepionka po ziołach. Ivet jak Ciebie leczyli, to po jakim czasie poczułaś różnicę? A po jakim czasie było całkiem dobrze? jeszcze na akupunkture chodze

    Autor: ivet  11.03.2005 zgłoś

    Tunia, ovestin to tabletki hormonalne. Ja je brałam na pogrubienie błony pomiędzy cewką moczową a pochwa. Jestem zdrowa ginekologicznie. a z pęcherzem pójde dopiero do dr.Kostrzeńskiej za 3 tygodnie, bo znowu piję zioła. Czuję się dobrze, to wyniki tez chyba będą zadowalające. Normalnie sypiam to chyba musi być dobrze. W dzień tez jest ok. Jak pije zioła to częściej chodzę, ale one sa moczopędne. Pozdrawiam, Iwona

    Autor: kasia  11.03.2005 zgłoś

    A czy ktoś może napisać,że się wyleczył i czuje się calkowicie dobrze,a nie tylko dobrze?

    Autor: Tunia  12.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny, tak z ciekawości, byłyście kiedyś u urologa kobiety? Poważniej Was potraktowała?, bo ja kiedyś byłam, ale było fatalnie, uważała, że zapalenie pęcherza to nie choroba, a moje bóle cewki całkiem zignorowała.

    Autor: Tunia  12.03.2005 zgłoś

    Ewa jak Twoja cewka? Czy ktoś jeszcze ma taki problem jak ja, ból cewki, ale nie takie "sikanie żyletkami" bez objawów standardowego zapalenia pęcherza??? wszelkie chlamydie i ureo i mykoplazmy odpadają-mam ujemne wyniki.

    Autor: Fala  12.03.2005 zgłoś

    cześć dziewczyny! Długo nie pisałam bo miałam strasznie zły humor, już po prostu psychicznie wysiadłam. U mnie sprawa jest bardzo skomplikowana i boję się że ten uro problem nie minie nigdy. Na zapalenie pęcherza cierpię od około 2 lat, a żeby było gorzej lekaże nie wiedzą co to jest tak własciwie w moim wypadku. Przez cały czas mam jałowe posiewy i badania ogólne moczu, przy czym odczuwam pieczenie w cewce i bywa że muszę często chodzić do toalety. Wcześniej jak robiłam usg wszystko było w porzadku , a ostatnio w prawej nerce zauważono u mnie coś takiego: "ukm-zaakcentowany" oraz okazało się że po oddaniu moczu pewne jego ilości dalej zalegają w pęcherzu. Wydaje mi się że stało się to na skutek tych nie mogących wiecznie się doleczyć 2 letnich anomalii. No i teraz już zupełnie nie wiem: TUNIA lekaże dają mi te antybiotyki przez to niustające pieczenie, chociaż to co napisałaś dało mi do myślenia i choć mi lekaż to odradzał pójdę zrobic wymaz z pochwy w kierunku chlamydii, trudno juz zapłacę. Może tam wyjdą jakieś bakterie. Na razie macmiroru nie biorę jeszcze zdążę. Niestety może mam takie wrażenie ale mi się wydaje że kolejny lekaż lekceważy po prostu mój problem. A zeby było śmieszniej, nie wiem czy któraś z was z tym się spotkała, lekaż przypisał mi lek na prostatę i powiedział żeby nie zwracać na to uwagi, gdyż ma mi on pomóc wysiusiać się do końca. Już nie wiem co mam ze sobą zrobić , aż żyć mi sie odechciewa. Narka, pozdrawiam was dziewczyny!!

    Autor: Tunia  12.03.2005 zgłoś

    FALA Nie przejmuj sie lekiem na prostate, ja na ból cewki dostałam maść na hemoroidy, do smarowania cewki oczywiście, myślałam, że w aptece padne ze śmiechu jak zobaczyłam co to jest.Mysle ze ten lek na prostate rzeczywiscie powinien Ci pomóc na siusianie do końca, facetom to pomaga. Chlamydie to z krwi sie robi, masz pewność ze jak cos jest to wyjdzie, lepsze badanie niż posiew, i lepiej ureo i mykoplazme za jednym zamachem sprawdzic(to juz posiew z cewki) mnie boli cewka przy siusianiu, ale to inny ból niż przy ZP, mam nadzieje ze to przez te niewielkie ilosci gronkowca, które mam w moczu, tez nikt nie wie co mi jest, a diagnozy miałam przeróżne, a co miałam mieć, to wszystko nieuleczalne. wczesniej z cewka było jeszcze gorzej bo nawet siedziec nie mogłam ani spodni założyć. jak Cie piecze to może warto tez sprawdzic czy to nie grzybica cewki, bo przez te antybiotyki mogłaś to złapać(wymaz z cewki w kier. grzybów), albo może masz bakterie tylko w cewce, ja tak miałam, posiew czysty a na wymazie dopiero rosły, ale nie mogli ich antyb.zlikwidować.

    Autor: Tunia  13.03.2005 zgłoś

    Fala u mnie jeszcze jedno doszło do tego wszystkiego, jak ja miałam tak bardzo nasilony ból cewki, że bolało cały czs bez względu na siusianie, to u ginekologa okazało się, ze mam sluzówke w bardzo złym stanie(przez antybiotyki, oraz przez pomysły różnych urologów typu podmywanie sie azulanem(w końcu to spirytus) itp) na odbudowe sluzówki dostałam duże ilosci kwasu foliowego, jeszcze je biore i wit a+e, kw.foliowy na recepte, bo ten co jest bez to 0,4 mg, a ja biore teraz 15 mg 3 razy dziennie, zaczyna sie od troche mniejszych dawek.i smarowanie na noc okolicy cewki jogurtem naturalnym bez cukru , albo kwasnym mlekiem, może byc lactowaginal, ale mnie on strasznie podrażnia i zero mydła,plynów do hig.intymnej itp. w okolicy cewki, podmywanie sie samą wodą, góra 2 razy dziennie, bo sie wyplukuje naturalna oslone, oczywiscie przy wyproznieniu mydlo tak, ale nie na cewke.(urolog tez uwaza ze nie ruszac cewki mydlem, mowil, ze ma nawet takie pacjentki, ktore tylko mineralna moga sie podmyc, bo kranowy nie toleruja.)

    Autor: kaajjkkaa  13.03.2005 zgłoś

    FALA,moje problemy w porównaniu z Twoimi są niewielkie.Chcę Ci powiedzieć żebyś się nie poddawała i nie dała sobie wmówić,że nic Ci nie jest.Mnie nikt nie rozumie,bo nikt z moich najbliższych nie przechodził ZP.Czasem mam takiego doła,że płaczę z bezsilności i klnę na Boga,bo ta choroba jest okropna ,na zewnątrz nie widać jej objawów,a tak naprawdę są one okropne,najokropniejsze ze wszystkiego co mnie w życiu spotkało.

    Autor: lucy  13.03.2005 zgłoś

    czesc, a moze slyszalyscie o ZP na tle hormonalnym . Ja bralam tabletki antykoncepcyjne i mialam zapalenie doslownie caly czas, jak przestalam je brac to raz w miesiacu kilka dni przed okresem. A teraz jestem po okresie a mimo to strasznie mnie boli. Juz sama nie wiem, moze sa jakies badania w tym kierunku? Lekarz u ktorego kiedys bylam powiedzial, ze jest to mozliwe , ale sa to tak "dyskretne" zaburzenia , ze trudno je wykryc.Powiedzial tez , ze mial kiedys juz taka pacjentke i wyzdrowiala dopiero po urodzeniu dzicka:/Normalnie to nie potraktowala bym tego powaznie ale to ordynator oddzialu i ma kilka tytulow przed nazwiskiem. Kompletnie nie mam czasu zeby teraz do niego isc, ale chyba bede musiala. Myslalam ze problem zniknal po przestaniu z hormonami,a tu takie rozczarowanie-zalamac sie mozna;-(((((((((((

    Autor: mała  13.03.2005 zgłoś

    kaajjkkaa podaj mi swoje gg i napisz kiedy jestes najczesciej to moze wkoncu uda Nam sie jakos zgrać:)) buziaki! pozdrawiam wszystkie cierpiace na ZP z tej stronki i napisze tylko zebyscie sie nie poddawaly bo wkoncu znajdziecie rozwiazanie najlepsze dla siebie,ja walczylam z tym przez caly rok,a jak narazie po lekach homeopatycznych czuje sie swietnie i poczulam sie wkoncu wolna mam tylko nadzieje ze tak juz zostanie bo ta dolegliwosc potrafi zepsuc wszystko,zycze wszystkim aby wkoncu mogly o tym zapomniec

    Autor: Fala  13.03.2005 zgłoś

    Witam was dziewczyny! Tak też i myślałam , że chyba lekaż by mi tego leku na prostate nie przypisywał gdyby mi to miało zaszkodzić. Biorę go już 5 dni a jak narazie nie widzę żadnej poprawy , w najbliższym czasie wybieram się na ten posiew. Mam nadzieję , że coś w końcu drgnie i bedzie jakis postęp w leczeniu. Bo w przeciwnym razie czeka mnie szpital i dogłębne badania badania. A to byłoby najgorsze, bo żeby było śmieszniej nikt z rodziny nie wie o moich problemach, wiem jestem może głupia pod tym względem , ale boje się im powiedzieć. A gdybym szła do szpitala to musiałabym to zrobić i na sama myśl chce mi się płakać. Masz MAŁA stuprocentową rację to jest chyba najgorsza choroba tak se myśle , trudno wykryć, zdiagnozować wyleczyć, a poza tym tak utrudnia zycie. Po prostu szkoda gadać, dziękuję wam dziewczyny za wsparcie i pozdrawiam!

    Autor: Fala  13.03.2005 zgłoś

    Dzieki Tunia za twoje komentarze, sprawił, że poczułam się choć trochę lepiej , a i jeszcze dzięji za informacje o typach badan i w ogóle pa

    Autor: Tunia  13.03.2005 zgłoś

    Lucy, powiedz chociaż z jakiego miasta ten lekarz, który myśli, że po porodzie przejdzie i czy to gin. czy urolog??? bo już gdzieś taką opinię słyszałam, ale ja w takie rzeczy nie wierze, przy ciąży spada odporność i podatność na różne paskustwa, przy braniu pigułek organizm zachowuje sie jak w ciaży i właśnie w ciąży czesto zaczynaja sie problemy z pęcherzem. a w stosunku do mnie ta opinia była wyrażona w momencie jak pan dr nie wiedział już co ma zrobić. czy ten ordynator to może z warszawy???

    Autor: kaajjkkaa  13.03.2005 zgłoś

    MAŁA,mój gg to 8174195

    Autor: ASIULA  13.03.2005 zgłoś

    Agata! Jak najbardziej mam przy kamicy zapalenie pecherza(od dziewieciu miesiecy:)Pisalam kilka tygodni wczesniej o wszystkich moich dolegliwosciach-sprobuj znalezc,tam wszystko dokladnie opisalam.Lekarz nie dal mi nic na kamice-dowiedzialam sie od znajomych i z netu o tabletkach ziolowych Shilintong.Po jakims miesiacu zamiast kamieni mam w nerkach juz tylko piasek(bo takie dzialanie maja te tabletki-rozkruszaja kamienie i sa w 100% skuteczne-trzeba je tylko brac do skutku).Kamienie, piasek i wiele innych schorzen sa powodem zapalenia pecherza.nie wiem tylko czy kiedy pozbede sie kamieni, pozbede sie tez bakterii w pecherzu:((Te tabletki w razie W mozna nabyc w sklepach zielarskich(tak w nawiasie mozna je rowniez brac przy zapaleniu pecherza-dzialaja rozkurczowo i przeciwzapalnie na uklad moczowy).Agatko dobrze by bylo gdybys jak najszybciej poprosila o zrobienie USG-wtedy dowiesz sie prawdopodonie co Ci dolega;)Po tych wszystkich antybiotykach,ktore wzielam stwierdzilam ,ze najlepsza jest zurawina i Ginjal...tyle,ze nie pomagaja niestety na zawsze:(((Zastanawiam sie tylko co z tym wirusem HPV??Czy ktos moze mi powiedziec czy kłykciny mają z tym cos wspolnego,bo z tego co wiem to chyba tak.Czy mozna to robic z krwi(dla obojga?) Zycze powrotu do zdrowia i jak najszybszej diagnozy dla Ciebie Agata;)

    Autor: Tunia  13.03.2005 zgłoś

    Asiula w jakiej cenie jest ten Shilintong, gdzie w Warszawie można to kupić, bo ja mam piasek.

    Autor: ASIULA  13.03.2005 zgłoś

    Tunia nie wiem czy przy piasku jest Ci bardzo potrzebny,bo mozesz go wyplukac np.piwem,ale pewnie nie zaszkodzi-zapytaj dokladnie w sklepie zielarskim.Tak czy siak Shilintong kosztuje 11zl-tyle,ze przy kamieniach trzeba brac 3x5tabletek.Jest dostepny w kazdym sklepie zielarskim. Zycze powodzenia:)

    Autor: Fala  13.03.2005 zgłoś

    Słuchajcie dziewczyny mam do was takie pytanko: Tak właściwie jak się można nabawić chlamydii? Bo z tego co mi wiadomo to przez stosunek seksualny, ale nie jestem pewna tego w 100 %. Toteż proszę was o odpowiedź

    Autor: Tunia  14.03.2005 zgłoś

    Fala z tego co mi wiadomo, to: basen, toaleta,szpital, źle zdezynfekowane wzierniki u ginekologa,jezioro,wspólny ręcznik, niedoprany ręcznik

    Autor: Ewcia  14.03.2005 zgłoś

    Fala piszesz ze najgorsze co sie moze stac to trafic do szpitala. Ja byłam tam dwa dni i moje problemy znikają, czuję się coraz lepiej. Nie truje sie zadnymi antybiotykami. Od poanad połowy miesiąca nie czuje bólu. Lekarze zrobili konkretne badania i przy najmniej wiem teraz co mi jest i w jakim kierunku to leczyc. Byłam załamana ze musze tam isc. Płakałam. Ale od szpitala moje dolegliwosci zaczeły ustępowac.

    Autor:  14.03.2005 zgłoś

    do Tunia: nie nie z warszawy, ale nie podam miasta, bo bedzie wiadomo o kogo chodzi.Jest to lekarz urolog dr hab no nie pamietam, ale jakis taki lepszy. On mi to powiedzial na samym poczatku, zebym nie byla zawiedziona, jak sie okarze wlasnie cos takiego, ale kazal zrobic wszystkie badania, a ja oczywiscie nie mam na nie czasu. To podobno najmniej tydzien w szpitalu. Ale cos z tymi hormonami musi byc! Zawsze kilka dni przed okresem, a w czasie barania tabletek caly czas, moze w tym czasie jest przewaga hormonow takich jak w tabletkach. Moje wywody moze sa troche smieszne, ale nie mam pojecia o madycynie;-) Moze ktoras z was cos o tym wie? W kazdym razie w ciazy cala gospodarka hormonalne sie zmnienia, a zapalenie pecherza jest zwiazane z uciskiem na pecherz czy czyms takim, a nie hormonami. Ale to wcale nie jest dobra wiadomosc, bo ja przez najbizszych kilka lat w ciazy nie bede.A moze jest tu jakas kobieta, ktora moze sie na ten temat wypowiedziec-czytaj:urodzila dziecko?

    Autor: Tunia  14.03.2005 zgłoś

    Manty jakie Ty miałaś objawy??? ja nie mam częstomoczu nawet parcia na pęcherz specjalnego nie czuje, chyba że jest dobrze napełniony(ok 1/2 litra), nie mam zalegania moczu, ani pogrubionych ścian pęcherza na USG, tylko takie bolesne skurcze przed i na początku oddawania moczu, i to mnie najbardziej męczy. Ale jak np. oddam mocz i potem za niedługi czas znów ide to nie boli, tylko jak przerwa jest dłuższa. Nie wiesz może czy tych innych metod leczenia nie można stosować z pominięciem badania urodynamicznego, słabo mi się robi na samą myśl o cewnikowaniu, widziałam co zrobili przez cewnikowanie mojej babci. Bardzo Cię bolało po tym badaniu??? Ten lekarz to z Warszawy?

    Autor: Tunia  15.03.2005 zgłoś

    Chyba znów mam ZP, ból w czasie oddawania moczu, ból brzucha, krew w moczu, temp., jutro idę na posiew, a teraz do pracy, nie wiem jak ja ten dzień przeżyje...

    Autor: manty  15.03.2005 zgłoś

    Tunia samo badanie urodynamiczne nie jest takie straszne to chwilka bólu prz zakładaniu cewnika .u mnie sytuacja wyglada troszke inaczej bo mi bol towarzyszy praktycznie przez cały dzien a nasila sie bardzo w trakcie sikania podobno to wina własnie tych mięsni. na czym polega elektrostymulacja i inne opisane tam ćwiczenia mam zamiar dopiero zapytac urologa.Aha w artykule jest napisane ze długotrwałe zapalenie moze doprowadzic do nawyku złego sikania mozg to zapamietuje chodzi o koordynacje mięsni w pęcherzu.Ja myśle ze tak własnie stało sie u mnie bo objawy kliniczne zapalenie w postaci np leukocytów bardzo szybko u mnie mineły ale bol w cewce niestety pozostał :( Badanie urodynamiczne mierzy owe napiecia mięsni wiec wiele sie mozna z niego dowiedziec. Głowa do góry nie boj sie bo naprawde nie ma czego tak było przynajmniej w moim przypadku.

    Autor: Ewcia  15.03.2005 zgłoś

    Manty mamy chyba podobny problem, u mnie badanie urodynamiczne wykazało skurczenie pęcherza. Dostałam leki ktore mają zwiększyc jego objętość (Ditropan), ale od kąd je biore to dosłownie wyciskam mocz, z tą róznicą ze zeczywiście oddaje go znacznie więcej, tak jaby pecehrz się poszerzył. A tobie co zalecił lekarz? Bierzsz cos teraz? Ja mam sie zgłosic na kolejne badanie urodynamiczne gdy skoncze te leki. Tez na początku myslalam ze mam zwykłe zapalenie pęcherza (były bakterie w moczu) a tym czasem dowiedzialam sie ze to moze byc wada wrodzona ktora przez lata sie rozwija na skutek licznych zapalen.

    Autor: Tunia  15.03.2005 zgłoś

    Dzięki Manty, a gdzie Ty miałaś robione to badanie???

    Autor: ata  16.03.2005 zgłoś

    Ze smutkiem musze sie "zapisac do Waszego klubu". Klopoty z ZP mam odkad pamietam. Bylam u urologa i oczywiscie zlekcewazyl to. Bralam urovaxon ale pomogl najwyzej na 3 miesiace. Nie mam juz sily. Moze ktoras z Was zna godnego polecenia urloga w Wa-wie?

    Autor: Kasik  16.03.2005 zgłoś

    Czesc dziewczyny ! ja od kilku dni mam problemy z pęcherzem... :( po upojnym weekendzie z moim ukochanym...myslalam ze to jakos samo minie no ale juz wczoraj zaczelo mnie pobolewac podbrzusze a dzisiaj rano juz nie moglam wytrzymac z bolu a jak bylam się w ubikacji to w moczu bylo troche krwi...:( jak do tej pory polknelam 5 witamin c i 3 urosepty , caly czas pije duzo wody , wzielam cieplutką kąpiel...i musze powiedziec ze czuje sie lepiej niz o 5 nad ranem :) ale jesli do jutra nie bedzie jakiejs super poprawy ( pecherz nie przestanie bolec) to jutro lece po antybiotyk do lekarza...pozdrawiam wszystkie cierpiące dziewczyny !!!

    Autor: elle  16.03.2005 zgłoś

    Czy możecie jeszcze raz podać namiary na panią bakteriolog z warszawy, bo nie moge znaleźć.Dzieki

    Autor: Tunia  16.03.2005 zgłoś

    Elle bakteriologia Inżynierska 1 m 17 tel. 619-23-94

    Autor: Tunia  16.03.2005 zgłoś

    Jest jeszcze adres internetowy: www.badbak.z.pl

    Autor: ivet  17.03.2005 zgłoś

    Witajcie, muszę powiedzieć, ze wczoraj byłam u ginekologa i nadal jestem ginekologicznie zdrowa to już będzie 5 miesięcy. Za dwa tygodnie idę na posiew moczu to powiem jak tam sprawy z pęcherzem. Uważajcie na siebie i starajcie się nie przeziębiać, bo to gorzej wpływa na pęcherz. Pozdrawiam,

    Autor: karola  17.03.2005 zgłoś

    kobietki prosze pomozcie mi!od 2 dni strasznie boli mnie pecherz na niczym nie moge sie skupic kiedy oddaje kropelkowy mocz to bol jest nie do zniesienia!!!!prosze pomozcie mi ja juz tego dłuzej niewytrzymam!!!!!

    Autor: kaajjkkaa  17.03.2005 zgłoś

    KAROLA,pij dużo wody z cytryną, kup sobie żurawinę,herbatę żurawinową i urogran.Ale tak w ogóle to radzę Ci iść do lekarza.Pierwsze zapalenie podobno trzeba dobrze wyleczyć,żeby nie było powikłań.Idż jak najszybciej do lekarza nie ma na co czekać.

    Autor: anggie 25  19.03.2005 zgłoś

    witam chyba zaraz zwariuje tak mnie boli srednio co dziesiec minut latam do toalety , z tym ze zawsze boli mnie pecherz nigdy nie boli i nie piecze mnie przy siusianiu , oblewaja mnie poty . Pecherz mnie praktycznie boli non stop od kilku miesiecy mialam porobione wszystkie badania o ktorych piszecie nie mam zadnych bakterii, chlamydii . W badaniu cytologicznym wyszlo natomiast ze mam HPV . Bylam tydzien temu na badaniach pobrano mi biopsje poniewaz wirus HPV spowodowal u mnie rozrost jakis komorek niestety dokladnie nie wiem coz to moze byc przebywam za granica i ciezko o zrozumienie ich fachowych zwrotow nazywa sie to mild squamous atypia, zapewniono mnie tylko ze to nic strasznego. Jednak jak uslyszalam slowo biopsja zbladlam bo ten wyraz od zawsze kojarzyl mi sie z rakiem . Na wyniki tej biopsji i kolejnej cytologii musze jeszcze czekac tydzien , martwi mnie tylko to ze moj urolog ktoremu wspomnialam ze mam zle wyniki cytologiczne calkowicie to zignorowal i nawet nie powiedzial ze moje problemy z pecherzem moga sie z tym wiazac , dal mi skierowanie na cystoskopie na ktora bede musiala czekac moze nawet 3 miesiace, jakbym chciala miec zrobiona od razu szpitalu prywatnym to bym musiala zaplacic ok 2500 tys dolcow au chyba upadli na glowe. Mozecie mi napisac ile czekalyscie w Polsce na cystoskopie bo planuje przyjazd i byc moze udaloby mi sie zrobic to szybciej. juz nie mam sily ile czlowiek moze sie meczyc, Martwi mnie jeszcze jedno pani ginekolog powiedziala ze jesli z tych moich badan nic dalej nie wyniknie tonic mnie leczyc nie beda i mam czekac kolejne 6 miesiecy juz nawet dali mi termin wizyty i wtedy jak zrobia mi kolejne badania moze sie okazac ze wirus HPV i te wynalazki co mi sie porobily moga zupelnie zniknac albo pogorszyc tak wiec zgaduj zgadula no i oczywiscie jeski sie pogorszy to wtedy beda mnie leczyc juz sama nie wiem co o tym wszystkim myslec . Jestem w cywilizowanym kraju wiec mam nadzieje ze chyba zna sie na rzeczy.

    Autor: Tenia  19.03.2005 zgłoś

    Witam!Dziś przypadkowo weszlam na tą stronę. Ja od kilku ładnych lat mam równiez z przewodami moczowymi. Moim problemem jest bakteria Eurococus faecalis czymoże ktoś miał taką samą ? Kedyś pomagał mi Nolicin obecnie uodpornilam sie na niego . Następnie brałam Nitrofurazin ( bardzo skuteczny !) ale niestety nie mozna go juz dostac bo wycofany z produkcji. Obecnie znowu mam zapalenie przewodów moczowych i dostałam furagin ale biorę go juz 6 dzień i nadal mnie boli . Może nie tak jak poczatkowo ale boli. Po przeczytaniu waszych wypowiedzikupilam sobie żurawine w tabletkach tj Urinal zoboczymy moze bedzie pomocny. Taka mam nadzieję . A wogóle dzięki , że jesteście ! Jeśli ktoś ma podobne problemy i chciałby porozmawiać podaję moje gg 4095965

    Autor: Tunia  19.03.2005 zgłoś

    Manty jak tam Twoje leczenie po badaniu urodynamicznym, czy Ty jak nie miałaś zapalenia pęcherza to czułaś taki sam ból jak przy zapaleniu, takie sikanie żyletkami??? czy inny????

    Autor: Tunia  19.03.2005 zgłoś

    Manty jak tam Twoje leczenie po badaniu urodynamicznym, czy Ty jak nie miałaś zapalenia pęcherza to czułaś taki sam ból jak przy zapaleniu, takie sikanie żyletkami??? czy inny????

    Autor: Fala  20.03.2005 zgłoś

    dziewczyny może wiecie co może oznaczać jak się ma ciemny mocz? czekam na odpowiedzi i z góry za nie dziękuję!

    Autor: Tunia  20.03.2005 zgłoś

    Fala ciemny, tzn. ciemno-żółty, może oznaczać zagęszczenie moczu, za mało pijesz, mogłaś wziąść jakiś lek który tak zabarwia mocz, nawet witaminy potrafią barwić. jeśli bardziej brązowy to może być krwinkomocz, ale też niekoniecznie, mogłaś coś wziąść jak wyżej, albo coś zjeść typu buraczki, może ten lek na prostatę tak farbuje, najlepiej zrób sobie badanie moczu ogólne, to powinno coś wykazać, jak nie będzie tam krwi, to raczej nie ma się co zamartwiać. ja po lekach już sikałam na zielono,niebiesko,pomarańczowo,brązowo,a nawet raz taki lekki fiolet.

    Autor: Fala  20.03.2005 zgłoś

    dzieki , tak też podejrzewałam, gdyż zauważyłam to w czasie stosowania tego leku. Objawy mi się wcale nie nasiliły ani nie zmieniły przez dwa lata, a nigdy nie miałam krwii w moczu. Chociaż wiadomo jak to jet zawsze człowiek zaczyna się niepokoić....

    Autor: Tunia  20.03.2005 zgłoś

    Fala a w ulotce od tego leku nic nie ma o zabarwieniu moczu? jak zaczeło się to w czasie stosowania leku to "wina" leku, nawet wit.c i b compositum farbuje mocz. pomaga Ci trochę ten lek?

    Autor: Fala  20.03.2005 zgłoś

    Wiesz jakby mi pomaga , znaczy mam wrażenie , że tak jest. Ale wiadomo jak to jest, może to efekt tego , że bardzo chcę w koncu być zdrowa. Jedno co zauważyłam na pewno to , że pieczenie odczuwam jedynie z rana i tylko przez kilka minut i są dni że na prawde dobrze się czuję i chodzę do toalety w zdrowych ilościach. Dodam , że tych tabletek jest 30 zostało mi jeszcze 18 . A i przed chwileczką czytałam, ale w ulotce jakoś nic na ten temat nie napisali, dlatego znowu się martwie.To tyle by było na razie pozdrawiam

    Autor: Kasiczek  22.03.2005 zgłoś

    Czesc chorowite! Mam problem z pecherzem (po raz pierwszy od bardzo dawna, nawet nie pamietam ostatniego). Przeczytalam wiekszosc wypowiedzi i zaraz lece do sklepu po owoce i cytryne a tymczasem wlewam w siebie cieplawa wode (przegotowana). Mam tylko jeden problem. Mieszkam w Holandii i nie wiem czy dostane przetwory z zurawiny nigdy ich tu nie widzialam.... czy mozna swieza jakos przetrawic? Jest ona zjadliwa? Do lekarza na razie nie ide bo po waszych wypowiedziach wiem co mi da: antybiotyki, a bardzo nie lubie wyjalawiac organizmu i wole aby sam walczyl i wierze w sposoby babci :) Wczoraj zrobilam sobie 2 nasiadowki w korze debu z lipa i rumiankiem. Troche pomoglo. Macie jeszcze jakies pomysly (naturalne)? oprocz tych ktorych juz uzywam/uzyje (sok z czarnej porzeczki, duzo plynow, witamina C - cytryna, owoce, nasiadowki, Tantum Rosa) Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam i zycze zdrowia!

    Autor: Kasiczek  22.03.2005 zgłoś

    No coz. Dostalam sok zurawinowy i cos w stylu dzemu z zurawiny. Napakowalam sie cytrynami i grejfrutem, a teraz czekam na odpowiedz od kogos madrego.. z jakims jeszcze dobrym pomyslem. A tymczasem przywitam sie z woda przegotowana.

    Autor: Tenia  23.03.2005 zgłoś

    Urinal - tabletki z zurawiny. Kupilami i biore odkilku dni. Zobaczymy moze pomoga. Zadzwonilam na infolinie i po konsultacji ze specjalista otrzymalam odpowiedz , że na bakterie enterococcus faeccalis smialo mozna je zazywac poniewaz sa to bakterie Gram-ujemne. Jesli ktos ma podobne problemy polecem. Dziekuje za pomocne rady na gg.

    Autor: Betty  23.03.2005 zgłoś

    Witam! I o zdrówko pytam?Tunia odstaiłam tabletki antykoncepcyjne, skonczylam brac antybiotyk ostatnie badanie moczu mam dobre.Lekarz mi powiedział ze tabletki antykoncepcyjne nie maja na to wpływu.Przez 4 tyg. mam brac urosept potem zrobic badanie moczu.Nie wiem wydaje mi sie ze takie leczenie jest bez sensu bo bede czekac do nastepnego razu az znow nie zachrouje.Nie wiem co mam zrobic.Doradzil mi takze ze powinnam zajsc w ciaze ze po ciazy to mija ale jakos mam watpiliwosci.Pozdrawiam i zdrówka zycze wesołych spokojnych swiat ZDROWYCH ŚWIĄT

    Autor: agata  23.03.2005 zgłoś

    a CO MA DO TEGO CIĄŻA?

    Autor: Tunia  24.03.2005 zgłoś

    Betty Lekarze biorą ciężkie pieniądze od firm farmaceutycznych za przepisywanie tabletek, to ma wpływ, niech sobie poczyta o badaniach na ten temat, każdy lek może mieć wpływ, a co dopiero coś co powoduje takie zmiany w organiźmie i osłabia układ odpornościowy!!! a co do ciąży, to mam ciągle wrażenie, że jak lekarz nie wie co robić, to ciąża!i pozbywa się problemu, mi powiedzieli, że ciąża pomaga na bardzo obfite miesiączki, a okazało się, że wit.k była mi potrzebna i już jest ok.

    Autor: Kasiczek  24.03.2005 zgłoś

    O kurcze! Ci lekarze wszyscy tacy sami!!! Ja tym czasem stosuje wszystkie mozliwe metody i jem duzo owocow i pije sok z cytryny. Ale dalej mi nie przechodzi juz nie wiem co robic.. Macie jeszcze jakies pomysly? Prosze bo chyba oszaleje przez te swieta. Wesolych bezbolesnych swiat!

    Autor: ivet  25.03.2005 zgłoś

    Wesołych Świąt Wielkanocnych.

    Autor: mała  25.03.2005 zgłoś

    DO KASIACZEK!! KUP SOBIE ŻURAWINE I UROSEPT I ZIOLA UROSAN A ZARAZ PO SWIETACH ZROB BADANIA MOCZU!!POZDRAWIAM

    Autor: Tunia  25.03.2005 zgłoś

    Wesołych,zdrowych, Świąt Wielkanocnych.

    Autor: Tunia  25.03.2005 zgłoś

    IVET jak zdrówko??? czy jak brałaś podwójne zastrzyki z TFX, to pakowałaś zawartość 2 fiolek do 1 strzykawki i 1 zastrzyk z tego robiłaś???czy 2 zastrzyki codziennie robiłaś?

    Autor: manty  25.03.2005 zgłoś

    Tunia badanie miałam robine w AM w Warszawie teraz czekam na kolejny termin wizyty i nie wiem dokładnie co bedzie dalej.Narazie biore szczepionke i pije zioła . Pozdrawiam was wszystkie i życze wesołych i spokojnych Świąt

    Autor: załamana  26.03.2005 zgłoś

    Hej!!!!!!!!! Widzę, że nie tylko ja borykam się z tym problemem.Tylko, że wy macie zapalenie pęcherza po stosunku a co ja mam powiedzieć? wystarczy ze mój chłopak włoży mi tam palec to już "czuję" mój pęcherz, za chwilę zaczyna piec no i zapalenie pęcherza mam przez najbliższe 2- 3 dni!!!!!!!!!!!powoli popadam w depresję, bo niedługo mam zamiar zacząć współżyć z chłopakiem a jak bede współżyła i wystarczy zapewne , że włoży tylko raz, to będę zdychała z bólu przez kilka dni, teraz aż się boję o tym myśleć!!!!!!!!!!!boję się, że ta choroba zaważy na moim życiu seksualnym i że dojdzie do tego , że bede unikała seksu jak ognia i , że w końcu mój chłopak mnie zostawi, a mamy zamiar się pobrać.Błagam poradzcie mi coś!!Co mi jest? Aha dodam tylko , że dzieje się tak ( ból pecherza) tylko w niektórych pozycjach: klasycznej itp zresztą we wszystkich od przodu, ale już od tyłu to nie, błagam co mi jest!!!!!!!!!!!!!napiszcie bo niedługo trafię do wariatkowa!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Tunia  26.03.2005 zgłoś

    Załamana, Może masz bardzo wrażliwy pęcherz i jak leżysz na plecach w czasie pieszczot to pęcherz siłą przyciągania ziemskiego opuszcza się na pochwę i "obija się" w tym czasie co może go podrażniać, kiedy matomiast leżysz na brzuchu "odsuwa się" od pochwy i nie doznaje urazów, spróbuj to sobie wyobrazić, możesz mieć również, tak jak ja, ujście cewki moczowej za blisko pochwy i przy jakichkolwiek pieszczotach doznaje ona mikrouszkodzeń i łatwiej wnikają do niej bakterie, i znów jak leżysz na brzuchu to cewka jest mniej narażona na otarcia, przynajmniej teoretycznie,(pooglądaj ilustracje jak wygląda linia wnikania członka w takich pozycjach a gdzie znajduje się cewka) myślę, że to dobrze, że masz takie pozycje przy których Cię nie boli, mnie boli przy każdej...i to nie tylko po, ale i w trakcie. i podstawowa zasada, zawsze siusie po dotykaniu w okolicach cewki i umyć się i chłopak musi dokładnie myć ręce przed dotknięciem Ciebie, tak z 5 minut, nie robić nic z pełnym pęcherzem bo wtedy jest napięty, większy i bardziej narażony na otarcia, trzeba przed się napić(i wziąć np.podwójną dawkę żurawiny, zapobiegawczo),bo potem musisz mieć czym siusiać;)), myślę też że jak mu wszystko wytłumaczysz to zrozumie, w końcu dla mężczyzny to też chyba nie jest najprzyjemniejsze powodować takie dolegliwości u kogoś kogo się kocha.

    Autor: Tunia  26.03.2005 zgłoś

    Załamana, Jeszcze jedna rzecz zwróciła moja uwagę w Twojej wypowiedzi, jeśli masz ZP od razu po dotykaniu i trwa to 2-3 dni, to może nie do końca masz zapalenie pęcherza tylko podrażnioną bardzo cewkę???bo bakterie potrzebują przynajmniej 24 h żeby zasiedlić pęcherz, jeśli Cię boli zaraz po dotykaniu to jeszcze nie zdążą.i zapalenie trwające 2-3 dni to bardzo krótko, po lekach Ci przechodzi, czy samo???Miałaś badania robione w czasie tych ZP? nawet ogólne badanie moczu?Napisz coś więcej.Na podstawie badań stwierdzono, że to zapalenie???I ten brak dolegliwości w pozycjach od tyłu. Czy miałaś kiedyś zapalenie pęcherza nie związane z życiem seksualnym?czy te problemy zaczęły się w trakcie rozpoczęcia pieszczot?

    Autor: asiakis  27.03.2005 zgłoś

    Nareszcie moglam troche poczytac fachowych opinii na tematZP.Znow mam zapalenie pecherza.Zaczelo siejakby laskotaniem w brzuchu,a potem siusiu co 10 min. po pare kropli,a co najgorsze pojawily sie czerwone krwinki i zabrwienie moczu lekko czerwone,ale to juz pod sam koniec sikania.Jestem zalamana to juz 3 raz w ciagu 6 miesiecy.Ratuje sie furaginem i uroseptem i jest troche lepiej.Mam tez cipronex,ktory dostalam wczesniej,ale po przeczytaniu skutkow ubocznych nie odwazylam sie go zazyc.Teraz wiem,ze zrobilam dobrze.Zaraz po swietach robie badanie moczu i posiew.Ciesze sie ,ze was znalazlam.Zycze zdrowych swiat wielkanocnych.Jesli ktos chcialby ze mna porozmawiac podaje moj nr gg4787333

    Autor: ania  27.03.2005 zgłoś

    Witam! Mam 25 lat i od 6 lat choruje na endometriozę. W tej chwili jestem w fazie uśpienia tej złośliwej przypadłości. Od dziecka chodziłam często do łażienki. sporadycznie zdarza sie, iż przespię całą noc bez wysiusiania się. kilka razy miałam zapalenie pecherza. Roktemu zaczęly sie moje prawdziwe kłopoty z układem moczowym. Wszystkie objawy wskazywały na piasek, ale dopiero po kliku badaniach usg wykluczjących te diagnoze mój pediatra skierował mnie do ginekologa. Wtedy własnie przypomniałam sobie o endometriozie, gdyż to rok temu również mialam nawrót choroby. Niestety ginekolog nie łączy moich problemów nerkowych z endometriozą. Kobietki! Czy któras z WAS wie coś o tym, iż endomerioza ma związek z nerką i jakie sa tego objawy??? własnie rok temu zatrzymała mi sie miesiączka i zaczęły problemy z nerką. W pażdzirniku przeszłam "tajemnicze" zapalenie pecherza moczowego, pojawił się krwiomocz, może wlasnie było na tle hormonalnym? Obecnie przywrócono mi cykl i boląca nerka tylko czasem mi o sobie przypomina.....ale czasami musze przyklejac sobie plaster przeciwbólowy...Dziękuje za każdą poradę.Pozdrawiam.

    Autor: Fala  27.03.2005 zgłoś

    Cześć Ania czy mogłabyś napisać coś o badaniach na endometriozę, jak się je wykonuje, gdzie i ile trzeba za nie zapłacić? Bo z tego co napisałaś to w moim wypadku wartoby było to sprawdzić. A tak w ogóle może mogłybyście coś napisać o tej chorobie, jak się objawia itd.Bo ja już zaczynam się gubić, jak pisałam kilka postów wcześniej, że jest jakby lepiej to teraz znowu przez ostatnie dni jest koszmarnie. Ostatnio zrobiłam badanie na mykoplazmozę i uroplazmozę i coś takiego jak barwienie preparatu czy jak i wyszło negatywnie, mam jeszcze w planach chlamydię, ale nie ulaga wątpliwości ,że moja sytuacja jest w dalszym ciągu beznadziejna...Pozdrawiam i z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi

    Autor: Iza  28.03.2005 zgłoś

    ja mialam zapalenie pencherza z dwa lata temu a do tej pory latanie co chwila do toalety jest dla mnie codziennoscia, nie jest to co prawda juz bolesne ale czasem uciazliwe - 3 razy wstawac w nocy...okropnosc

    Autor: Fala  28.03.2005 zgłoś

    A Iza leczysz to jakoś czy co? Czy już nic z tym nie robisz...

    Autor: Mijagalla  28.03.2005 zgłoś

    Witam serdcznie. Mam 21 lat, od około 2 lat choruję na pęcherz.Tylko, że niewiadomo tak naprawdę co mi dolega. Nie mam standartowych objawów zapalenia pęcherza. Nie odczuwam pieczenia, ani bólu, tylko praktycznie cały czas czuję parcie na mocz.Czasem nawet 10 mniut po wyjściu z toalety, już czuję jakbym miała pełen pęcherz!Brałam już Furagin, Zinnat,Urinal,Augmentin,Cardure,Detrusitol,Ciphin,Minirin,Uro-Vaxom,Urosept itd...Wszystko na nic!Na żadne leki mój organizm nie reaguje. Miałam robioną urodynamikę,cystoskopię - pare razy, USG,posiew, zwyłe badania moczu...i nic!!!Niby mam jakąś przeszkodę, ale lekarz powiedział, że 99.9% ludzi reaguje na leczenie, które u mnie zastosował,że jestem bardzo dziwnym przypadkiem. Wolałabym wiedzieć już co mi jest!!Próbowałam leczyć się wszelkiego rodzaju ziołami i też nic! Proszę, może ktoś z was ma podobne objawy, może znacie jakiegoś dobrego urologa z Trójmiasta - chociaż podobno jestem u jednego z najleszpych :( .Jestem już tym wszystkim strasznie zmęczona. Pozdrawiam.

    Autor: Tunia  28.03.2005 zgłoś

    A czy próbowano Ci podawać leki przeciwdepresyjne-nie chodzi tu o ich standardowe działanie, tylko o to że wspomagają one przewodzenie nerwowe, a może to masz zaburzone?pęcherz wysyła sygnał, że jest pełny, a nie jest. czy w nocy też masz takie uczucie parcia?na tego typu problemy pomóc może anestezjolog, taki z poradni leczenia bólu. może spróbuj tam się udać, jeśli urologicznie jest ok, to on może WSPOMÓC leczenie.

    Autor: kasia  28.03.2005 zgłoś

    no tak...NOLICIN. a czy ktoras z was mi moze powiedziec - czy to jednak jest antybiotyk czy nie??? w aptece mowia ze to NIE JEST ANTYBIOTYK. na ulotce nie ma nic o interakcjach z innymi lekami... a ja chcialabym wiedziec czy przy Harmonecie moge czuc sie bezpiecznie łykajac 2x dziennie NOLICIN? nikt nie potrafi mi odpowiedziec... :(

    Autor: Tunia  28.03.2005 zgłoś

    NOLICIN to nie antybiotyk, to jest chemioterapeutyk, czyli lek bakteriobójczy, działa na układ moczowy, raczej nie działa gdzie indziej , może jeszcze miejscowo na żołądek, Harmonet to lek hormonalny?poszukaj na ulotce od niego czy on ma interakcje z lekami bakteriobójczymi, wydaje mi się że nic nie powinno się dziać, jeśli przy Nolicinie nie masz problemów z żołądkiem, to nie powinno to wpływać na wchłanianie się Harmonetu, dla pewności zrób przerwe miedzy nimi, a najlepiej zapytaj lekarza, ktory przepisal Harmonet, albo weź obie ulotki i idź zapytac w aptece.

    Autor: Magda  28.03.2005 zgłoś

    Witam dziewczyny!!! Niezmiernie się cieszę, że trafiłam na tą stronę - w końcu czuję, ze nie jesgtem sama na świecie z tym moim okropnym problemem. Problemy z pęcherzem mam już od jakis 2 lat i to diabelstwo ciągle do mnie powraca. Dolegliwości odcz\uwam zazwyczaj jakąś dobę po stosunku, jak chyba większość z na. Na samym początku - przez jakis rok - lekarz ogólny leczył mnie w ciemno - ani razu nie miałam zrobionego wymazu. Ciągle tylko dostawałam Cipronnex. Z tego co tutaj przeczytałam to powinnan się napfrawdę cieszyć, ze nie miałam żadnych skutków ubocznych jak tyle się nałykałam tego diabelstwa:)) W końcu urolog zasugerował mi, ze moze powinnam zrobic wymazy z pochwy. No i okazło sie, ze mam gronkowca i gfrzybicę. Wzięłam Ciprobay- orginalny firmy Bayer strasznie drogi - cena 150zł za opakowanie ( jest też polski odpowiednik, ale lekarz poleciła mi ten orginalny ). Na gronkowca omogło - jakaż była moja radosc :))) Jak się jednak okazało cieszyłam się przedwcześnie - objawy własnie wróciły przed samymi świętami:( Ponownie zrobiłam wymazy - tym razem okazało się że to paciorkowiec i grzybica. Jutro idę do lekarza po jakieś antybiotyki. Mam jednak przeczucie, że ja się kręcę w kóło. Cz\y któraś z was może wie jakie są drogi zakarżenai paciorkowcem - gdzie to można złapać???? A i jeszcze jedno, czy ktoś może zna godnego polecenia ginekologa we Wrocławiu. Z góry dzoiękuje za wskazówki. Pozdrawiam serdecznie - w końcu czuję że nie jestem sama. Zachęcam wszystkie dziewczyny, które przeżyły tą diabelną dolegliwosć do dzielenia się doświadczeniami - może jakos same sobie ulżymy!!!

    Autor: wisia  29.03.2005 zgłoś

    Od ponad roku cierpię na zapalenie ukł.mocz.Leczenie nic nie dało, posiewy są jałowe, ale...wykryto u mnie ureolpazmę i mykoplazmę. Lekarz to olał, ja jednak podejrzewam, że to jest powód moich dolegliwości.Moża któraś z was miła podobne przeżycia.I może któraś zna jakiegoś lekarza w warszawie, co ma pojęcie o leczeniu ureoplazmy i w ogóle się tym jakkolwiek przejmie. Pozdrawiam ps. a może jest jakaś autoszczepionka na te bakterie?

    Autor: Mijagalla  29.03.2005 zgłoś

    Tunia! Dziękuję za poradę,zapiszę się do anestezjologa :) trzeba wszystkiego próbować! Tak, w nocy przed snem też biegam do toalety, ale ze zmęczenia w końcu zasypiam, rano budzę się wcześnie i pierwsze co robię, to idę do toalety.Cieszę się, że znalazłam to stronę! Pozdrawiam.

    Autor: Kama  29.03.2005 zgłoś

    Jakis czas temu bardzo sie ucieszylam, ze Cipronex mi pomogl i przez jakies pol roku mialam spokoj. Jednak wykazalam sie totalnym brakiem dyscypliny i odstawilam zurawine oraz wszelka profilaktyke, czego konsekwencja jest nawrot zapalenia pecherza. Dlatego nie zapominajcie dziewczyny, jak juz poczujecie sie lepiej, o PROFILAKTYCE, bo to cholerstwo wraca jak bumerang, kiedy tylko przestaniemy czuwac :). Pozdrawiam.

    Autor: Tunia  29.03.2005 zgłoś

    Wisia, ureoplazma i mykoplazma dają właśnie objawy zapalenia pęcherza!zwykle jak posiewy są jałowe, to właśnie to się bada, żeby wykluczyć te "stworzonka". Proponuje Ci iść do dr Dajki, on jest specjalistą od nierzeżączkowego zapalenia cewki moczowej- tak to się nazywa, przyjmuje w Warszawie na Nowowiejskiej, nie pamiętam adresu, ale tam i sanepid jest, on jest uznanym w kraju specjalistą od tego typu problemów(opinia wielu lekarzy) nie chodź do innych partaczy, idź od razu do niego, on się naprawdę na tym zna, najlepiej idź razem z partnerem , bo leczy się oboje.nie wiem czy jest na to autoszczepionka, ale jak się poda odpowiedni antybiotyk to Ci to przejdzie i będzie ok, ale trzeba wiedzieć jaki , w jakich ilościach, jak długo itp. nie wiem czy trzeba mieć skierowanie, czy prywatnie, ale pewnie jak zadzwonisz na inf.medyczna to podadza tam tel. i można wszystkiego się dowiedzieć.

    Autor: Sylwia18  29.03.2005 zgłoś

    Od kilku dni bolą mnie i swędza okiolice intymne, czuje takze (czasami) pieczenie przy oddawaniu moczu. Nie odczuwam jednak czestej potrzeby oddawania moczu, bólu pęcherza, brzucha czy równiez nie zauważyłam krwawienia podczas załatwiania. Zastanawiam sie czy napewno te objawy swiadcza o zapaleniu pęcherza moczowego, jesli nie to co mi jest???? Błagam o pomoc!! Chciałabym takze wiedziec jakie sa przyczyny zapalenia pęcherza??? Czy moze byc uzywanie tamponów w niehigienicznych warunkach??? jeszcze raz proszę o odpowiedz!! Bede wam serdecznie wdzieczna, papapapa

    Autor: Tunia  29.03.2005 zgłoś

    Sylwia najlepiej zrobić wymaz z pochwy, a te Twoje objawy to trochę na grzybicę wyglądają, albo na jakieś uczulenie, masz jakąś wydzielinę z pochwy? tampony mogą przyczynić się do infekcji ponieważ wysuszają śluzówkę, przez co niszczą naturalną barierę ochronną pochwy, przez taką "zmęczoną" śluzówkę łatwiej przenikają wszelkie drobnoustroje, a krew zalegająca w pochwie na tamponie to dla nich super pożywka, może to się przyczynić do zapalenia pęcherza, to zależy od Twojej odporności, jedne dziewczyny używają latami i nic się nie dzieje , a inne nie mogą wcale, bo zaraz coś się dzieje. zastanów się czy w ostatnim czasie nie zmieniłaś proszku do prania, płynu do płukania itp, jakichś płynów do higieny, czy innych kosmetyków. ogólnie jeśli nie masz żadnej wydzieliny to może wskazywać na uczulenie, jeśli jest wydzielina to albo to grzybica, albo zakażenie bakteriami, najlepiej idź do lekarza.zrób wymaz to się okaze co to jest, mogłaś nawet na basenie cos złapać.

    Autor: wisia  29.03.2005 zgłoś

    do Tuni Dzięki za odpowiedź. Ja już "zaliczyłam" przychodnię na Nowowiejskiej i prawdopodobnie rozmawiałam z dok.Dajką (to jest podobno jednoosobowa przychodnia) i wiesz co mi powiedział..., że ureoplazmę ma 90 % ludzi i że to nie powoduje pieczenia cewki moczowej u kobiet (tylko u mężczyzn) i mnie po prostu spławił. Dla lekarzy argumentem przemawiającym za tym, że to nie jest problem, jest fakt, że brałam kilkanaście antybiotyków i nie ma efektów. A ja przecież większość z nich brałam bez antybiogramu!!! Jutro idę do laboratorium na Inżynierską, może znajda mi w moczu inne bakterie i coś z nimi zrobią. Naprawdę jestem załamana już ponad rocznym bólem i pieczeniem cewki moczowej. Może ma ktoś pomoc co jeszcze mogłabym zrobić, czy do kogo pójść. Pozdrawiam

    Autor: Tunia  29.03.2005 zgłoś

    to dziwne bo ja jestem najwidoczniej w tej 10% grupie,mi robili posiew na to w lab.bakter i wyszło, że nic nie mam.a urolog i bakteriolog(zanim znaleźli u mnie gronkowca)robili wielkia afere, ze trzeba to koniecznie sprawdzic, bo to może być to.i byłam u różnych urologów i wszyscy sie pytali czy tego nie mam, bo to daje takie objawy i moze nie ma co szukac innych bakterii, jak jest to i koniecznie do dr Dajki...wiesz co ja już nic z tego nie rozumiem...ale masz antybiogram na te ureo i myko??? może do bakteriologa trzeba z tym iść???

    Autor: Tunia  29.03.2005 zgłoś

    Byłam dziś na badaniu urodynamicznym, ale po pierwszej części tego badania okazało się, że nie ma potrzeby robić drugiej części, bo nie mam wskazań i "za dobrze sikam"byłam tylko na części z siusianiem do tego śmiesznego kibelka i to wyszło super i po rozmowie z lekarką stwierdziła, że nie ma po co robić tego badania.ciesze sie bo byłam prywatnie i nawet zaoszczedziłam na tej sytuacji. oddaje 25 ml/sekunde i mam dużą pojemność pęcherza 750 ml, mam tylko częsciej sikac, nawet jak mi sie nie chce, tak co 3 godziny...

    Autor: Maja Krakow  30.03.2005 zgłoś

    Czesc dziewczyny!! Ja wpadlam w problem calkiem niedawno. Kiedys mialam zapalenie pecherza jako dziewczynka, teraz mam 22 lata i pojawilo mi sie to pierwszy raz. Jak na razie nie wiem z jakiego powodu bo moze byc ich kilka. Zastanawiam sie nad tym czy nie jest to zwiazane z rozpoczeciem brania Diane 35, ale nie wiem. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. CHCE POWIEDZIEC COS DO WSZYSTKICH PAN. Czesc z Was mowi o metodach domowych i jasne sa wspaniale, ale prosze sprawdzajcie postepy badaniami. Najpierw ogolnymi moczy, a jesli jest potrzeba to posiewem. Nie mialam cale szczescie takiego horroru bolesnosci. Ale nagle zaczal sie problem z lataniem co 20 minut do lazienki. Wzielam Urosept, pilam mnostwo wody (kilka litrow dziennie), jadlam konfiture zurawinowa, oraz pilam sok z zurawiny (Paola do picia z woda, oraz napoj zurawinowo-aroniowy). Niemal od poczatku objawy minely, ale nie problem, ciagle mialam wrazenie ze chyba moze byc cos nie tak. Zrobilam badanie ogolne moczu i krwi, we krwi nic nie wyszlo, natomiast w moczu bardzo duza ilosc bakterii, duzo leukocytow!! Biegiem do lekarza. Teraz jestem na antybiotyku( bardzo silny-Cipronex 500mg, dzis, w osmym dniu odstawiam, bo pomimo oslony przestal go trawic moj zoladek), zrobie znow badanie moczu ogolne zeby sprawdzic postepy oraz USG jamy brzusznej. Moja bakteria to Eschenericha coli. Prosze jesli, ktoras z Was ma doswiadczenia po leczeniu z zastosowaniem szczepionki , to bardzo prsze o wypowiedz, po jakim czasie od zakonczenia leczenia mozna ja zaczac przyjmowac i co ze skutecznoscia. I jeszcze jedno bardzo polecam regularne spozywanie jogurtow!! Pozdrawiam serdecznie i prosze o refleksje. Zycze wytrwalosci w walce z ta okropna choroba!!

    Autor: betty  30.03.2005 zgłoś

    Czesc Tunia:)U mnie na razie ok choc czesto biegam do lazienki najgorzej rano od 7 do 10 srednio co 20 minut.Biore urosept 3 razy dziennie. A wczoraj odebralam wyniki z posiewu i wychodowano u mnie Escherichia coli na 1ml moczu 10 000 komorek bakteri czy to bardzo zle?Nie bylamu lekarza bo nie przyjmuje.Naprwde opadam z sil bo cholera boje sie ze znow mi sie to wroci i tak w nieskonczonosc.

    Autor: Betty  30.03.2005 zgłoś

    Cofnelam sie Tunia do odpowiedzi ktora mi napisalas na temat urowaxom-u pamietalam ze co tam bylo z e. coli i z Twojej wypowiedzi wynika ze urowaxom to wlasnie szczepionka e. coli wiec chyba powinnam sie na nia zdecydowac najgorsze jest to ze moj lekarz przyjmuje doiero za 2 tygodnie:(

    Autor: Azaaa  30.03.2005 zgłoś

    Dziewczyny odpuśćcie sobie urosept, bo GINJAL jest o wiele lepszy i szybciej pomaga. Sika się na niebiesko ale przy poczatkowym stanie zapalnym bardzo pomaga. Zanim ktoś polecił mi Ginjal ratowałam się uroseptem i pomagała ale dopiero po kilku dniach. Ginjal jest naprawdę szybszy. Niestety przy przewlekłych stanach zapalnych nie pomoże, wtedy bez antybiotyku nie da rady ale Ginjal przynajmniej łagodzi dolegliwości.

    Autor: Maja Krakow  30.03.2005 zgłoś

    Chcialam jeszcze jedna rzecz dodac, przy leczeniu antybiotykiem polecam jako oslone TRILAC, jest bardzo dobry a do mycia miejsc intymnych polecam Lactacyd femina. Plyn ma odczyn bardziej kwasny niz emulsja, jest oparty na kwasie mlekowym, wiec chroni przed konsekwencjami antybiotyku:) Pozdrawiam serdecznie:)

    Autor: Biedrona Polkowice  30.03.2005 zgłoś

    Witam Od 4 lat choruje na uchylek pecherza, dosyc czesto oddaje mocz i do tego jeszcze latam do lazienki jak szalona, bo nie do konca sie zaltwiam(zalega mi mocz dlatego biore Cardure XL b.dobry lek pomaga oproznic zalegly mocz w pecherzu). Bralam Urospet, Nolicin, Furalgin ale to za slabe jak dla mnie. Polecam przy ostrych bolach ale za zgoda lekarza Monural w granulacie. Ten lek mi pomaga i jestem zadowolona. Pozdrawiam ;-)

    Autor: Tunia  31.03.2005 zgłoś

    Betty jeśli masz możliwość wyboru pomiędzy autoszczepionką wyhodowaną z własnych bakterii, a urowaxonem, to lepiej wybrać autoszczepionkę i mieć potem przeciwciała na własne bakterie, koszt taki sam. jesli stac Cie na to finansowo to możesz brać to i to, ale moja ginekolog mówiła, że do brania urowaxonu lepiej nie mieć zapalenia... pewnie e.coli nie masz tak dużo jesli Cię nie boli, ale jak nie jest ich za dużo to lepiej je teraz ubić, zrobili Ci antybiogram do tego posiewu??? ja mam ciągle gronkowca złocistego(10 do -4), ale próbuje go załatwić lekiem homeopatycznym na gronkowca ,ziołami,TFX-em, oraz lekiem homeopatycznym zwiększającym odporność przy długotrwałych infekcjach Galium-N, Bakteriolog mówiła, że nawet jej psu bardzo pomógł :)) może ktoś ma doświadczenia z tym lekiem???

    Autor: betty  31.03.2005 zgłoś

    Mam Tunia antybiogram oczywiscie.Tunia a gdzie sie udac zeby mi zrobili taka szczepionke z wlasnych bakterii??A rzeczywiscie koszt jest taki sam jak urowaxonu?

    Autor: betty  31.03.2005 zgłoś

    Mam Tunia antybiogram oczywiscie.Tunia a gdzie sie udac zeby mi zrobili taka szczepionke z wlasnych bakterii??A rzeczywiscie koszt jest taki sam jak urowaxonu?

    Autor: Maja Krakow  31.03.2005 zgłoś

    Witam!!! Bardzo ciesze sie, ze powstalo takie forum jak to. Dzieki temu, ze dzielicie sie swoimi doswiadczeniami, mialam okazje dowiedziec sie wielu rzeczy. Dzieki:):):)Pozdrawiam serdecznie i jak na cos ciekawego jeszcze wpadne, lub cos wyczytam, to tez napisze:). Fajnie wwiedziec ze sie wzajemnie wspieramy:):):):):)

    Autor: Tunia  01.04.2005 zgłoś

    Mi autoszczepionkę na gronkowca-dopiero będę ją brała, zrobiła pani Bakteriolog z Inżynierskiej, W-wa, adres się przewija na forum.koszt autoszczepionki to dokładny posiew u niej 100 zł + 200 zł autoszczepionka, a urowaxom 100 zł opakowanie, a kuracja to 3 opakowania, na jedno finansowo wychodzi:) jak masz antybiogram to sporo pewnie tych bakterii było, bo jak mało, to zwykle nie robią... urolog do którego ja chodzę dr Malczyński, to jeszcze ziołami leczy.

    Autor: nat  01.04.2005 zgłoś

    Ja miałam zapalenie pęcherza 2 razy. wiem, ze to niewiele,ale ból nie do wytrzymania wiele mnie nauczył.Bralam antybiotyki i obowiązkowo Furaginum .Pomogło. ale wszystkim polecam SOK ŻURAWINOWY z Herbapolu (Paola ma trochę gorszy smak)-gdybym po pierwszym zapaleniu posłuchała urologa,który mi go polecal może uniknęłabym drugiego:/ I jeszcze jedno! Radzę zrobić badania ginekologiczne, w tym cytologię, gdyż przyczyną może być np. zapalenie pochwy itp. Pozdrwiam i dużo zdrowia życzę:)

    Autor: Joanna  01.04.2005 zgłoś

    Do Tuni: Zainteresował mnie ten lek Galium-N - moja odporność po roku bezowocnego leczenia jest gorzej niż mizerna, ale nie mogę nic znaleźć w necie o tym leku - możesz mi podać jakieś szersze info - np. gdzie go kupić i po ile? Będę wdzięczna :))

    Autor: Tunia  01.04.2005 zgłoś

    Joanna kupić go można w aptece homeopatycznej kosztuje około 30 zł.to kompleks homeopatyczny, zawiera różne substancje homeopatyczne, pobudzające układ odpornościowy przy długotrwałych infekcjach.podobno szczególnie dobrze działa właśnie na takie "dolne" infekcje.

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    Hej dziewczyny! czytam ta forum juz od kilku dni i ciesze sie ze je znalazłam. Męcze się z zapaleniem pęcherz juz ze 2lata, ale nie wiem juz sama czy nadal je ma czy to cos innego. zaczęło sie u mnie standardowo pieczeniem przy siusisniu i parciem na pęcherz,ale leciało tylko kilka kropelek. najpierw leczylam sie uroseptem i przeszło. potem złapało mnie po miesiącu znów i poszłam do lekarza. Dostałam furaginę i wit.C, ale ciągle mi to wracało, więc zrobiłam już chyba ze100 posiewów i brałam antybiotyki na podstawie antybiogramów (Keflex, Augumentin, Biseptol, Ospamox, Baktrim).ale od jakiegos pół roku nic mi już nie pomaga. codziennie rano po wysiusianiu się piecze mnie chyba cewka. I tak ze 2godz a potem przechodzi. Byłam u ginekologa,dawł mni jakies maści,ale nic nie pomogło, w cytologi wyszło mi,ze mam liczne bakterie,ale olał to. Nawet posiewu nie zaproponował-wiadomo jak to lekarze na kase chorych, więc poszłam prywatnie. zrobiłam posiew, było duuzo bakteri i dostałam Davercin i Neomycyne w maści. i nawet pomogło ale jak tydzień temu dostałam okres to od tego czasu znów umieram. chciałam sie wyleczyć uroseptem i zurawinami ale to nic nie pomaga :( nie wiem juz co mam robić. znowu iść do lekarza i brać te antybiotyki na darmo?? PLEASE DORADŹCIE COŚ!!

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    acha chciałam jeszcze dodać,ze teraz ciągle mnie piecze ale jak siusiam to nie boli jak kiedyś?? może to coś innego?? podmywam się azucalenem, może od niego mam za sucho,albo coś?? co mam wziąć- Laktovaginall?? i miałam już usg brzucha i wyszło ze wszystko ok z nerkami i w ogóle jak to jest z ta chlamydią, może to coś takiego??

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    Ja ma coś podobnego, nie podmywaj sie azulanem, bo zniszczysz śluzówke, poczytaj moje wczesniejsze wypowiedzi ale ja mam z pochwa wszystko ok odkad stosuje jogurt na noc moze masz zniszczona sluzówke? ja tak miałam i leczenie tego trwa juz bardzo dlugo, ale pomaga, juz tak nie boli, ale to od antybiotyków miałam zniszcona sluzówke jak mnie zaczynali leczyc na takie bóle, to urolog juz nie miał na mnie pomysłu, trafiłam na bardzo mądrą ginekolog, która po zbadaniu mnie powiedziała ze mam nie brac antybiotyków, bo to nic nie da, miałam tak zniszczoną sluzówke, ze łapałam wszystkie bakterie z jakimi miałam styxczność, ciągle inne... dostałam duze ilosci kwasu foliowego na odbudowanie sluzówki(15 mg 3x dziennie)zaczynałam od mniejszych dawek, to na recepte, bo tak normalnie to można kupic 0,4 mg do tego a+e 3xdziennie i nie używac do mycia srodków chemixcznych sama woda a do odbytu szare mydło do tego jogurt na noc na okolice cewki i przy wejsciu do pochwy(mozna na noc do pochwy)

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    dzięki Tunia ;) ale 2tyg temu byłam u ginekolog (prywatnie) i wlasnie opna kazala mi używać tego azucalenu. nic juz nie rozumiem,ale może jednak lepiej jak odstawię, bo rzeczywiście jakoś mi sucho A ten jugurt to jak ma używać?? jakieś okłady na noc, czy jak???

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    i do tego jestem ciagle pod opieka Pani Doktor z poradni leczenia bólu bo do tego jeszcze dostawałam na poczatku leki rozkurczowe i antyhistaminowe i działajace na serotonine, chodzi o przewodzenie w nerwach. i furagin na noc, zapobiegawczo przed ZP moje leczenie trwa juz 9 m-cy ale jest lepiej, na poczatku był fatalnie,piekło ciagle, bolało, nie mogłam spodni nałożyć, bolało ciagle, bez wzgledu na to czy siusiałam czy nie, byłam w strasznym stanie, potwornie bolał kontakt wydzielin z pochwy ze śluzówka-mam wiecej sluzu w dni płodne-teraz tego nie czuje... obie Panie Doktor bardzo mi pomogły teraz biore zurawie i kw.foliowy i witaminy i oczywiscie TFX i homeopatyczne leki, pisałam o nich wczesniej i moge normalnie chodzic do pracy i do pubu na piwo i normalnie żyć tylko jeszcze nie moge współżyć, na razie załatwiłoby to śluzówkę:)) ale mój mąż to rozumie, chodził ze mna do lekarek i jemu tez to tłumaczyły

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    u mnie tez ten azulan lekarka prywatna wymysliła, przeciz to alkohol..inny lekarz potem powiedził, że to sadyzm co do jogurtu, to ja biore bakome naturalny, nie ma cukru strzykawke 2 ml (zawsze nową ;))wciagam ten jogurt do strzykawki i do pochwy na noc zapuszczam, on rano wyleci jeszcze lepiej wziąść ten jogurt ,łyżke jego wrzucic do kubka mleka i postawic w ciepłym miejscu,i poczekac az sie namnoża pałeczki kwasu mlekowego,ok 24 godzin, bedziesz miec naturalny jogurt bez mleka w proszku i ma lepsza konsystencje lepsze to jak lactowaginal bo masz swieze, zywe bakterie i pozywke dla nich z mleka, lepiej sie zadomowią

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    ja też juz nie współżyję ze 2 miesiące, mója narzeczony jest bardzi cierpliwy,ale miałam nadzieje ,że juz wreszczcie moge. zdolowałam sie troche to zniszczoną śluzuwką. ide kupić kwas foliowy, drogi jest?? i jak z tym jogurtem??? okłady na noc,ale jak na jakąś podpskę czy jak?? może być kefir??

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    u mnie lactowaginal nie chciał dobrze działac, brałam go i brałam i niby były te pałeczki a potem "wychodziły" same, jakie niemrawe były:))) a te jogurtowe sie trzymaja, każdy ma inny organizm- mnie bardzo podrażniały te otoczki z żelatyny w lactowaginalu

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    kwas foliowy to do lekarza po recepte najpierw, bo te bez recepty 0,4 mg to nawet nie poczujesz to dla ciężarnych tu wieksze dawki potrzebne, ja zaczynałam od 5 mg 3x dziennie a teraz 15mg x 3 kwas foliowy tani ten mój 15 mg 2 opakowania to nawet 10 zł nie kosztuja-ale na recepte, jak ten bez cenowo to nie wiem na noc żadnych podpasek, to musi oddychac a te 2 ml, to bardzo mało, zobaczysz jak będzie rano wypadał, nawet jak cos pobrudzisz w nocy, to jogurt, dobrze sie spiera, mi jeszcze w nocy na nic nie "uciekł" lepiej jogurt jak kefir, bo tu o "rase" pałeczek chodzi

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    no to dzis wieczorem czekam mnie domowa kuracja jogurtowa :) jak dlugo mam ja stosować?? kupić tez ten kwas foliowy?? dzieki za porady, fajnie ze jest ktoś, kto w przeciwieństwie do lekarzy zna sie troche na tym temacie :))

    Autor:  02.04.2005 zgłoś

    a na cewke to pare kropelek, to sie trzyma-jogurt jest gesty;)))

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    po kwas foliowy idz do lekarza ogólnego i powiedz ze ginekolog Ci to dał na sluzówke, a Ci sie skończył a gin. nie ma itp... kazdy Ci to wypisze, tym sobie nic nie zrobisz, jak długo-pewnie tak ze 3 m-ce minimum codziennie a potem zapobiegawczo 3 razy w tygodniu, zobaczysz sama po sobie jak sie bedziesz czuła nie można do tego prezerwatyw używac, bo to jednak tłuszcz, może uszkadzac lateks i jeszcze wit b-compositum doustnie, pałeczki wtedy lepiej rosną, uwielbiają to:)))

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    dzieki za wszystkie szczegółowo opisane rady :) teraz jestem przynajmniej optymistycznie nastawiona :)) trzeba wszystkiego próbować w pn pójdę do lekarza po recepte na ten kw.foliowy jużtylko ostatnie pytanko- jak dlugo trwa taka kuracja?? i kiedy zauwżyłaś jakaś poprawę??

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    biore cały czas tabletki antykoncepcyjne wiec gumki raczej nie sa potrzebne, kupiłam nawet intymny żel nawilżający, ale wypróbóję dopiero jak się lepiej poczuje. zdrowie przede wszystkim! dzieki i pozdrawiam wszystkie chorowitki!

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    moja 9 m-cy ale ja byłam w fatalnym stanie poprawe, tzn. zmniejszony ból, po ok. 2 m-cach, tylko ze u mnie poprawa nie postepowała w sposób liniowy tzn. coraz lepiej, u mnie to idzie skokowo, jest wiecej dni bez bólu niz z bólem ale ogólnie ból sie znacznie zmniejszył w porównaniu z tym co było na poczatku to o jakies 80%, u Ciebie może to wszystko zadziałać szybciej, ja byłam psychicznie wykończona tym bólem, już nawet nie chciałam nic robic, lekarka mnie dosłowniw prosiła, żebym dała jej szanse przez miesiac spróbować mi pomóc... i udało się Jej, nie wiem co by ze mna bez Niej było mam nadzieje że Ci sam kw.foliowy i jogurt pomoże, bo jak pisałam mi jeszcze inne leki dały

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    a te problemy nie zaczęły się przy braniu pigułek???dużo dziewczyn tak ma. narzeczony nie ma nic wspólnego z zakażeniami?był leczony ?albo chociaż sprawdzany pod tym kątem???bo facet może służyć jako źródło zakażenia czasem...

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    czasem posiew nasienia dobrze zrobic

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    ten mój miał robiony posiew moczu i wyszło ,że jest czyściutki jak łza. ostatnio jak brałam antybiotyk to on na wszelki wypadek tez brał, więc to raczej nie od niego. tym bardziej ze nie kochaliśmy się już 2 miesiace ;( Posiew z nasienie chyba nie jest konieczny co??? tabletki anty- też maja na to chorubsko wpływ, niestety. To właśnie przez nie częściej łapie te okropne bakterie bo naturalna flora bakteryjna trochę zanika :(( jak tylko się hajtniemy, to odstawiam tabletki na dobre i poszukam jakiejs innej metody, bo narazie dzidziuś nie jest mile widzainy ;)) za rok kończe studia i będe wolna (przedewszystkim od tej chemii) a tak przy okazji to jak inaczej można się inaczej SKUTECZNIE zabezpiczyć?? gumki nie wchodzą w grę? może jakieś globulki?? sama nie wiem ;(

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    z Jego moczem to chyba raczej nie miałaś kontaktu ;) prędzej z nasieniem a co do antykoncepcji to tak żeby sobie nie zaszkodzić, i żeby bezpiecznie było to chyba ta PERSONA powinna być dobra, przynajmniej mi się ten pomysł podoba, miałam zamiar w to zainwestować , ale narazie nie mam po co... ma ktoś jakieś doświadczenia z tym urządzonkiem???

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    PERSONA?? to jakaś wkładka domaciczna?? nie znam. ale wkładki to chyba po urodzeniu dziecka dopiero można

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    nie to takie urządzonko co wykrywa stężenie hormonów w moczu, sika sie rano na paski i wkłada do tego, i jak jestes płodna to na czerwono świeci, a jak nie to na zielono i wtedy można i granice błędu uwzględnia itp. dla mnie to bardzo fajne, więcej to na ulotkach w aptece, stąd o tym wiem i mają swoja strone www.persona.info.pl

    Autor: novika  02.04.2005 zgłoś

    muszę się z tym zapoznać, ciekawe ;) a teraz lece do apteki po strzykawki i witaminki na moją kurację :))) trzymaj się ciapło Tunia (i przede wszystkim zdrowo!) PA ;)

    Autor: Tunia  02.04.2005 zgłoś

    Też zycze zdrowia, napisz jak bedzie przebiegac kuracja:)

    Autor:  02.04.2005 zgłoś

    Drogie Panie. Chcialabym powiedziec cis od siebie. Sama dostalam zapelenia pecherza moczowego i je zaniedbalam. Nie czulam sie szczegolnie zle za wyjatkiem parcia na mocz. Az pewnego dnia zaczal mnie bolec brzuch, w nocy juz bylo koszmarnie. Akurat zdarzylo sie tak, ze bylam sama w domu. Do lazienki musialam sie czolgac bo bol nie pozwala mi chodzic. Sama nie wiedzialam ktora strona sie odwrocic do sedesu bo chcialo mi sie wymiotowac i jednoczesnie musialam oddac mocz. Ostatecznie okazalo sie, ze dostalam zapalenia nerek. Mowi sie, ze najgorszy bol to bol nerek i chyba to prawda. Teraz trzese sie ze starchu przy najmniejszych problemach ze strony ukladu moczowego czy dziwnego bolu brzucha czy krzyza. Odrazu siegam wtedy po FITOLIZYNE. Jest to tania pasta ziolowa polecana jako srodek odkazajacy uklad moczowy przy kamicy nerkowej, moze dlatego nie mowisie o niej jako srodek zaradczy przy zapaleniu pecherza moczowego. Polecila mi ja mama, ktora sama choruje na nerki. Pije sie to po jedzeniu rozcienczajac w goracej wodzie. Jest obrzydliwe (odruch wymiotny na sam zapach, a co dopiero smak), tak mocno ziolowe i silne (musi odkazac moczowody czesto poranione wydalanami kamieniami nerkowymi), ze nawet mocz pachnie ziolami. Poza tym rady ze szpitala to profilaktycznie pic duzo i po kazdym stosunku oddac mocz, ktory wyplukuje bakterie i zakwasza cewke. Nie powinno sie wtedy o dziwo podmywac. Ta rada dotyczy oczywiscie kobiet, ktore sa zdrowe i chca zapobiec ewntualnemu zakazeniu cewki. Pozdrawiam.

    Autor:  02.04.2005 zgłoś

    ups... Wyrazilam sie nieprecyzyjnie: "Ta rada dotyczy oczywiscie kobiet, ktore sa zdrowe i chca zapobiec ewntualnemu zakazeniu cewki." Chodzilo o ostatnia rade dotyczca podmywania.

    Autor:  04.04.2005 zgłoś

    Hej Tunia, cześć dziewczyny! dzis trzeci dzień mojej jogurtowej kuracji i jak narazie to czuję się swietnie :) wiem,że to absurd żeby czuć poprawę już po 2 dniach ale tak właśnie jest nie wiem czy to może jeden z tych "lepszych" dni, ale już prawie nic mnie nie boli. wydaje mi sie,że duuużo pomaga nastawienie psychiczne,a nie tylko same leki. najwżniejsze to znaleźć przyczynę złego samopoczucia! DO TUNI jak narazie dalej mi sucho ale przynajmniej od 2 dni nic nie piecze. dalej oczywiście biore urosept i takie tam, ale Twoja rada to był strzał w 10 i to mi głównie pomaga ;) nie wiem tylko czy nie powinnam odstawić tabletek anty,żeby szybciej wszystko się zregenerowało, co o tym myślisz?? narazie jestem w połowie opakowania, więc i tak musze jeszcze czekać 2 tyg z ta decyzja. jak do tego czasu sie zupełnie nie polepszy to kończe z tą chemia ;) Tunia Twoja kuracja naprwdę przynosi efekty i ciesze się, że jednak spróbowałam ;))) mam tylko nadzieję, że mój entuzjazm nie jest przedwczesny ;( a jak u Ciebie ze zdrówkiem?? mam nadzieję, że też coraz lepiej, pozdrawiam pa!

    Autor: KAROLINA  04.04.2005 zgłoś

    czesc dziewczny fajnie ze komus pomoga cokolwiek . ja chciałam zapytac czy to nie przeszkadza ze wiekszosc jogurtów jest robina z mleka w proszku w takicjh jogurtach tez sa bakterie o ktgóre nam chodzi? ja słyszałam że ztymi jogurtowymi bakteriami to tylko ściema bo sa one robine sztucznie.nie podwazam tutaj jogurtowej kuracji tylko zastanawiam jaki jogurt wybrac żeby były wnim te nasze przyjazne bakterie.POzdrawiam gorąco

    Autor: Tunia  04.04.2005 zgłoś

    NOVIKA Ciesze się bardzo, że jogurt pomaga:)))))))))) możesz go rano tak bardzo dokładnie nie wymywac to nie będzie tak sucho. myślę, że odstawienie tabletek to super pomysł, bo tak to jest błędne koło. na całkowite zmniejszenie suchości to musisz trochę poczekać, ja miałam aż takie zewnętrzne ranki krwawiące, tak miałam zniszczoną śluzówkę, ale się odbudowała... KAROLINA bakterie w jogurtach nie są sztuczne, to są te same bakterie, które powodują kwaśnienie mleka, tylko "inna"rasa.tylko do takich zabiegów nie nadają sie slodzone jogurty i te z żelatyną-może o to chodzi, że są sztucznie robione?zagęszczane żelatyną i mlekiem w proszku??? można zamiast jogurtu stosować kwaśne mleko, ale ono jest dość wodniste i wypływa... proponuje założyć własną hodowlę bakterii tak jak pisałam,do kubka mleka dodać łyżkę jogurtu i poczekać 24 h -tylko musi w cieple stać i wtedy to już są własne rasowe bakterie i bardzo żywotne, bo w mleku nabrały rozpędu;))) to jest taki stary babciny sposób, kiedyś nie było lactowaginalu ja jak zużyje ten jogurt z kubka-hodowany, to nie myje tego kubka, żeby bakterii nie zabić i powyżej poprzedniego poziomu wlewam nowe mleko i znów wyrastaja bakterie... można też do nowego kubka mleka dodac łyżke hodowanego jogurtu i poczekac i wtedy ma sie jogurt bez żadnego mleka w proszku itp. on ma inny smak jak te sklepowe, jak postoi dłużej to robi sie bardzo gesty, taki az ciagnacy, tak bakterie szaleją;))))

    Autor: Maja Krakow  04.04.2005 zgłoś

    Witajcie!! Mam pytanie i prosze o odpowiedz. Zaczelam brac tabletki i mam wrazenie ze od tego czasu moje zdrowie sie pogorszylo. Skonczylam to pierwsze opakowanie. Pozniej przerwa i wzielam 3 tabletki nowego i odstawilam. Czy moglam sobie zaszkodzic, ze nie wybralam calego do konca?? Prozse odpowiedzcie. Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia....

    Autor: Tunia  04.04.2005 zgłoś

    Nie, nic sobie tym nie zrobisz, możesz mieć najwyżej jakieś drobne krwawienia, organizm sam sobie wszystko ureguluje...(jak by się coś źle działo to do gin., ale wątpie żeby był potrzebny) nawet po 5 tabl można odstawić bezkarnie ;))) tylko uważaj bo po tabl. bardzo łatwo w ciążę zajśc i bliźniacze się częściej zdarzają

    Autor: wisia  04.04.2005 zgłoś

    do TUNI: Jak czytam twoje posty, to jakbyś opisywała moją historię (też nonstop piecznie, poradnia leczenia bólu, leki przciwdepresyjne itd). Po nieudanym leczeniu (10 m-cy) poszłam za Twoją radą i Ivet i skontaktowałam sie z panią bakteriolog z Inżynierskiej. Mam też gronkowca i jeszcze coś tam. W czwartek idę do doktora Malczyńskiego. Mam nadzieję, że jak mu powiem, że jestem po 22 kuracjach antybiotykowych, to nie da mi kolejnego antybiotyku. Czy ty robiłas sobie na tego gronkowca autoszczepionkę? Napisz też kilka słów jak gadać z dr Malczyńskim, bo ja po wizytach u urologów mam uraz, że kolejny raz mnie oleją.Ja mam gronkowca w cewce. Jak sądzisz, czy partner też może to mieć? Tez biorę galium i jakby trochę mniej mnie boli. Przez te bóle musiałam zwolnić sie z pracy. Teraz znów pracuję i nie chciałabym powtórki. Napisz też proszę kiedy zaczęły mijać Ci bóle (pieczenie) i co to jest TFX? Pozdrawiam

    Autor: Maja Krakow  04.04.2005 zgłoś

    Dziekuje serdecznie Tunia:) dzieki za odpowiedz no i to jak blyskawicznie sie ta odpowiedz pojawila:) w takim razie jestem spokojniejsza:):):):) notabene zjadam teraz antybiotyczki i lecze e coli ktora zlapalam niestety:( w ramach pogorszenia sie stanu zdrowia:) wiec blizniaki mi nie groza;) moze kiedys....:) Dzieki i pozdrawiam:)

    Autor: Tunia  04.04.2005 zgłoś

    Wisia mie masz pojęcia jak mi ulżyło, nie tylko ja to mam, nie chodzi o to że się cieszę z Twojego bólu,ale urolodzy mi wmawiali, że jestem jakimś ewenementem biologicznym...miałam już mieć różne rodzaje raka, jak nie cewki to moczowodów, sródmiąższowe zapalenie pęcherza, a wszystko nieuleczalne... dr Malczyński to luzak, jak mi robił usg i miałam nie oddychać to on też nie oddychał... ja w gabinecie, na korytarzu pięciu dziadków z prostatą kłócących się ,który był pierwszy...a pan dr mnie nie pogania, wysłucha , zażartuje...bardzo sympatycznie. też mam gronkowca w cewce, na to raczej Ci nie da antybiotyku, gronkowiec oporny na takie numery, szkoda zdrowia, trzeba go inaczej ubić:))) zaczęło mi być lepiej po 2-3 m-cach leczenia przeciwdepresyjnego-tu bardziej chodziło o przewodzenie nerwowe, chociaż psychicznie też się lepiej czuje, ja już byłam gotowa atakować na widok urologa, nia dałam się dotknąć, ta zniszczona śluzówka potwornie bolała przy badaniach gin. i ten kwas foliowy,a+e,jogurcik na noc poprawa nie szła równo, raz było lepiej raz gorzej, pamiętam jak po 3 czy 4 m-cach leczenia miałam dni płodne, śluz i to nie bolało, normalnie nie wierzyłam... mam też kochaną Panią dr z poradni leczenia bólu, jak coś to do Niej dzwonie po pomoc, nie raz"Pani dr ja umieram..."i jak ma dyżur to do niej idę a jak nie to telefonicznie. na początku miałam takie okresy że np na początku cyklu było dobrze, potem dni płodne, śluz - fatalnie i potem znów ok. ogólnie jest mi dużo lepiej w porównaniu z początkami leczenia, nie mogłam siedzieć, cały czas tylko o tym myślałam że boli. najmniej pomogły ma chyba środki antyhistaminowe(antyuczuleniowe) chociaż one mają też działanie uspokajające, i bardzo nasenne. TFX to wyciąg z grasicy cielęcej, u człowieka po okresie dojrzewania grasica zanika,nie wiem na ile czujesz się medycznie więc piszę prosto, może ktoś inny skorzysta najwyżej,. Grasica to takie centrum szkoleniowe dla limfocytów-komórek odpornościowych, jak się jest małym dzieckiem to ona działa bardzo dobrze i dzieci zwykle mają dobrą odporność, a potem zanika i układ odpornościowy ma problemy z poradzeniem sobie z nowymi zarazkami, znaczy jak się ma dobrą odporność to nie ma;))) ale ponieważ antybiotyki wspaniale niszczą układ odpornościowy, szczególnie często podawane, więc przy przewlekłych chorobach on kiepsko działa, a TFX dostarcza wyciągu z grasicy, który stawia układ odpornościowy na nogi i ma się super powera po nim i psychicznie się odżywa.przynajmniej na mnie tak działa niestety jest dość drogi 600-700 zł 50 ampułek i trzeba samemu sobie robić zastrzyki i trzeba kilka pudełek wybrać.IVET pisała jak się bierze ja biorę tak samo. jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pytaj bardzo chętnie odpowiem. od czego u Ciebie zaczął się ten ból???

    Autor: Tunia  04.04.2005 zgłoś

    autoszczepionka stoi w lodówce i czeka aż dr Malczyński powie że już, najpierw zioła dostałam. mój mąż robi posiewy nasienia, chociaż my zawsze w prezerwatywie, ale warto sprawdzić, dla faceta to nie jest takie znowu nieprzyjemne badanie ;)))

    Autor: Tunia  04.04.2005 zgłoś

    a tu same mądre rzeczy o TFX Na receptę Producent Jelfa SA, Polska. Forma leku: iniekcje10 mg/ml. Zawartość substancja czynna - thymus factor X. Sposób działania TFX jest wyciągiem z grasicy cieląt. Grasica spełnia bardzo istotną rolę w procesach odpornościowych organizmu, szczególnie w wieku dojrzewania. Funkcja grasicy zanika zazwyczaj w wieku dojrzałym. Z zaburzeniami w jej działaniu, np. z guzem grasicy łączy się występowanie niektórych chorób, jak np. miastenia gravis (chorobliwe zwiotczenie mięśni). Preparat TFX działa stymulująco na wytwarzanie białych krwinek w szpiku kostnym, zwłaszcza limfocytów T odpowiedziałnych za tzw. odporność komórkową. Preparat zwiększa ogólną odporność ustroju, zmniejsza działania uboczne leków przeciwnowotworowych. Zastosowanie Stany zmniejszonej odporności ustroju. Pobudzanie układu odpornościowego w chorobach nowotworowych, w przewlekłym zapaleniu wątroby. Niektóre choroby układu nerwowego. Reumatoidalne zapalenie stawów. Zaburzenia w funkcji szpiku kostnego wynikłe z terapii promieniami radioaktywnymi, lub lekami wpływającymi hamująco na wytwarzanie krwinek w szpiku kostnym. Ostrzeżenie Preparatu nie wolno podawać w uczuleniu na białko zwierzęce. Leku nie należy stosować podczas miesiączki. Oczekiwany skutek leczenia może ulec zmianie, jeśli TFX stosuje się jednocześnie z innymi lekami. Zamiar stosowania innych leków łącznie z preparatem należy omówić z lekarzem. Działania niepożądane: Brak danych statystycznych na temat działań ubocznych. Wiadomo jednak, że preparat jest dobrze tolerowany. Niekiedy mogą pojawić się zaczerwienienie i bolesność w miejscu wstrzyknięcia leku. Należy wtedy przerwać leczenie i skontaktować się z lekarzem.

    Autor: wisia  04.04.2005 zgłoś

    do TUNI wielkie dzieki za info! Rozmumiem, że dr Malczynski nie przepisuje na lewo i prawo antybiotyków. Myślisz, że o TFX też mogę go poprosić? Ja niestety na prezerwatywy mam uczulenie, więc odpadają. Musiałam, podobnie jak Ty, poczekać aż moja śluzówka do jdzie do siebie, więc mamy przerwę już 5 m-cy. Ale za m-c nasz ślub, więc bardzo by było mi nie na rękę, gdyby tym razem gronkowiec nas ograniczał:)) Jak długo się zwalcza to paskudztwo?Pozdrawiam

    Autor: wisia  05.04.2005 zgłoś

    do Tusi ja na odbudowę śluzówki stosowałam witaminę E i vagifem (tabletki dopochwowe z estrogenem), objawy znacznie się zmniejszyły (kuracja 12-dniowa)

    Autor: Tunia  05.04.2005 zgłoś

    ja też kiedyś dostałam takie tabl dopochwowe z estrogenem, to sie tez starszym kobietom daje na zanik sluzówki, ale wzięłam tylko 1 i przez tydzień krwawiłam podobno mam za duzo swoich estrogenów, a jak jeszcze te doszły to był taki efekt, i musiałam odstawić, moje inaczej sie nazywały. prezerwatywy podobno wogóle są nie za dobre na śluzówkę, ja też mam jakąś złą reakcję na lateks, jak to wszystko minie to będzie trzeba zainwestować w nie z lateksu. WISIA Ciebie też boli cewka przy stosunku?

    Autor: novika  05.04.2005 zgłoś

    pytanko do WISI czy te tabletki vagifem są na recepte??? może też je wypróbuje. Dziewczyny prawie mnie już nie piecze, ale jak zrobie siusiu (nie mam parcia tylko normalnie) to po zrobieniu troche mnie piecze a potem przechodzi, też tak miałyście?? czy to samo przechodzi?? nie wiem czy mama robić posiew, bo nie chcę brać żadnych antybiotyków :(( zastanawiam sie czy nie wypróbować szczepionki URO-VAXOM, tylko droga jest i jak nie podziała to szkoda zmarnować tyle kasy Pleasek dajcie znać czy miałyście coś podobnego PA!

    Autor: Maja Krakow  05.04.2005 zgłoś

    Novika witaj!! Sprawdz to pieczenie koniecznie (takie jest moje doswiadczenie). Przechodzilam Zapalenie pecherza. Glowny problem to bylo parcie i koniecznosc ciaglego biegania do toalety no i pieczenia wowczas. Od razu wzielam Urosept, litry wody, zakwaszanie, sok z zurawiny, wit C i od razu postepy. Ale dziwne (nie do konca naturalne odczcia pozostaly) m. in. pieczenie pod koniec oddawania moczu. Denerwowalo mnie to, wiec sprawdzilam, okazalo sie ze zapalenie ciagle sie rozwijalo i nieleczone mogloby sie zle skonczyc. Zrob badanie ogolne moczu i posiew, lub sam posiew, zeby zapobiec rozwijaniu sie zapalenia co pozniej moze pzrejsc w stan przewlekly. Zycze powodzenia.:) Aha rozmawialam z lekarka o uro-vaxom. przed tym mam po skonczeniu antybiotyku zrobic kontrolny posiew czy sie wszystko wyczyscilo ( w posiewie odkryto u mnie e coli) pozdrawiam jeszcze raz:)

    Autor: Fala  05.04.2005 zgłoś

    Hej! Do noviki Tak dziewczyny to czytami czytam i już w końcu nie wiem, jeżeli chodzi o cos podobnego to u mnie z tym pieczeniem jest identycznie . Pojawia się szczególnie rano i za pół godziny mija. A poza tym mi się jeszcze często chce siku, wam też , czy u was jest tylko pieczenie?

    Autor: weronix  06.04.2005 zgłoś

    Witam Was.ja mam tez problem z pecherzem ale u mnie objawy są troche inne.Ból odczuwam dopiero po oddaniu moczu jeżeli go dłużej przetrzymam , czestomocz non stop,parcie na mocz bez przerwy chociaż na badaniach po mikcji nie zalega mi mocz w pęcherzu,przed spaniem musze chodzić kilka razy do ubikacji choc i tak kłade się spać z uczuciem pełnego pęcherza.Męcze sie juz kilka lat Driptane,furagin,Dalacin C żaden lek mi nie pomógł.Badanie moczu jest ok,Usg też i nikt mi nine moze pomoc. nie stać mnie na częste wyjazd do urologa-80km od mojej miejscowości.jeżeli mozecie mi coś poradzić to napiszcie do mnie na e-maila jankiwk@op.pl .Pozdrawiam

    Autor: Ewcia  06.04.2005 zgłoś

    Do novika Ja kończe uro-vaxom. 1,5 miesiaca nie mialam zadnych dolegliwości,wszystko było oki. Teraz tez praktycznie nic mnie nie boli, czasem zakłuje, ale wczoraj dzwoniłam do laboratorium zapytac o moj posiew moczu i pani mi oznajmiła ze cos się sieje:-(((( Trzeci miesiąc biore tą szczepionke a bakterie jakies są. Za tdzien ide na kontrole do urologa, zobaczymy coz tym zrobi.

    Autor: novika  06.04.2005 zgłoś

    Dzieki Dziewczyny za opdpwiedzi :) FALA Ty tez masz to okropne pieczenie?? dokładnie tak samo zrana a potem przechodzi. słuchaj nie chcę Cię martwić, ale ja tak mam już od listopada 2004 ;( brałam ciągle jakieś antybiotyki a potem na posiewie wychodziło,że nic juz nie mam a dalrj piekło. dziś idę do ginekologa to może coś poradzi, dam znać. do MajaKraków Myślisz,że to może być coś poważnego z tym pieczeniem?? chyba zrobię znów ten posiew, ale nie chcę brać zadnych antybiotyków, bo mam już nieżle zniszczona śluzówkę i dlatego wszystkie choróbska się mnie czepiają. chciałam najpierw ją zregenerowac,ale może masz racje, że może mi się to zapalenie pęcherza jeszcze rozwinąć :( chyba wpadłam trochę w błędne koło. nie wiem juz co mam robić, bo takie leczenie jest bezcelowe :( do Ewci dzieki za infi o URO-VAXOmie, moje lekarka mnie ciągle na tą szczepionke namawia. daj znać jak tam Twoje wyniki, oby nic się nie wyhodowała :) trzymajcie się dziewczyny zdrowa, mam nadzieję,że kiedys wreszcie uda nam się tego cholerstwa pozbyć,bądźmy dobrej myśli :) pozdrawiam

    Autor: Maja Krakow  06.04.2005 zgłoś

    Witajcie!! Do Noviki. Nie wiem, sluchaj nie chce Cie na zapas straszyc, ale z drugiej strony, takie objawy jakie opisujesz u mnie wystapily po leczeniu naturalnymi sposobami plus urosept. Czyli taki pozorny spokoj. Niestety Urosept , zakwaszanie(wit.C) i woda z sokiem zurawinowym nie daly sobie rady z bakteriami. Jak zrobilam badanie ogolne to najbardziej niepokojace byly dwa stwierdzenia. Leukocyty 26-40 w polu widzenia plus skupiska(norma to 0-3 w polu widzenia)i bardzo duza ilosc bakterii w polu widzenia. Dostalam Cipronex na to. To lek bardzo silny, przeraza ilosc skutkow ubocznych, ale nie trzeba od razu wpadac w panike:). Jest to lek o szerokim spektrum dzialania, wiec dostalam go bo na wynik posiewu musialam czekac tydzien, wiec lekarka stwierdzila ze nie mozna pozwolic zapaleniu sie rozwijac bo moze zaatakowac moczowody lub nerki. Cipronex 500 mg bralam 8 dni, bo wtedy w 8 dniu mialam po nim nudnosci. W miedzyczasie (jeszcze pzred rozpoczeciem tego leku zrobilam posiew), USG jamy brzusznej no i kolejny raz ogolne moczu oraz krew na mocznik , kwas moczowy i kreatynine(zeby poznac prace nerek). Po lej kuracji bardzo sie poprawilo, ale dostalam antybiotyk jeszcze celowany z antybiogramu, Zinnat, bo nieliczne bakterie sa, chodzi o to zeby sie nie kolonizowaly. Teraz biore 6 dzien Zinnat. Opisalam Ci dokladnie jak to u mnie bylo:) Wiem, ze antybiotyki wykanczaja. Wiem tez, ze moze mam malo doswiadczenia, ale to co moge od siebie poradzic Ci. Po tych wynikach badan nie mialam innego wyjscia, musialam wziac antybiotyk. Oprocz oslony Trilac, zjadam codziennie jogurt naturalny (polecam Zott)to tez dziala ochronnie, natomiast nie wiem co masz zalecone na sluzowke.... ale moze wlasnie jogurty proponowane pzrez dziewczyny, a do mycia polecam Lactacyd femina-plyn ginekologiczny. Kazdy organizm jest inny, ale ten plyn rowniez chroni i odbudowuje tez, gdyz podobnie jak lactovaginal, czy jogurty bazuje na kwasie mlekowym, ja go moge polecic (choc stosuje nie tak dlugo, bo od niecalych dwu tygodni), ale u mnie lagodzi podraznienia, oczywiscie napewno to tez zalezy od stopnia podraznien. Napisalam co wiem:):):) Acha zazywaj witamine B complex lub B compositum. Jesli bede mogla Ci jeszcze jakos pomoc to chetnie:) Pozdrawiam serdecznie, rowniez wszystkie pozostale Panie pozdrawiam:) NO i nie poddawajmy sie;)

    Autor: gosia  06.04.2005 zgłoś

    Od dawna szukam w internecie wiadomosci o zapaleniu pecherza moczowego ale dopiero dzisiaj trafilam na te strone, wreszcie mozna sie z kims podzielic tym problemem. Jakies pol roku temu mialam pierwsze zapalenie pecherza a potem jeszcze dwa razy. Na razie niby nie boli mnie sam pecherz, nie biegam co 15 minut do toalety ale tez zdarza mi sie czesto ( zalezy od ilosci wypitych plynow), ale zawsze po wysikaniu mam wrazenie jakby mi cos jeszcze zostalo w srodku i gdy pruboje przec pojawia sie ostry bol w dole cewki moczowej (tak mi sie wydaje, ze to cewka, nie mam pojecia o anatomii). Jesli ktoras z Was ma takie objawy to prosze napiszcie. Wlasnie na jutro mam wizyte u lekarza ale z tego co tu piszecie to niewiele oni pomagaja.Pomozcie.

    Autor: Maja Krakow  07.04.2005 zgłoś

    Gosiu!! Masz zapalenie pecherza, brak bolu samego pecherza o niczym nie swiadczy( czesto wystepuje ale niekoniecznie). SLuchaj moze byc sytuacja ze mozesz miec pzrewlekle zapalenie, ale nie wiem. Jesli lekarz zleci Ci posiew moczu, oraz np USG jamy brzusznej ze wskazaniem na ukl moczowy ( ale chociaz posiew na poczatek) to moze byc wskazowka ze ten lekarz moze byc OK. Jesli zbedzie Cie czyms albo powie, ze to nic takiego i nie zleci zadnych badan, to znaczy ze to patalach i tyle. Sprobuj rowniez przyjrzec sie czy mocz jest calkowicie klarowny, czesto w przypadku zapalenia moze byc metny badz niecalkowicie przejrzysty. Gosiu uszka do gory. Duzo witaminy C, cytrusow, zurawiny ( sok, konfitura), Tabletki zurawinowe np Urinal, Vitabutin, duzo pic. Koniecznie badanie posiew moczu ( ogolne tez mozna). To podstawa na poczatek. Zyzce Ci szybkiego powrotu do zdrowia i dobrego lekarza.pozdarwiam:)

    Autor: Maja Krakow  07.04.2005 zgłoś

    Gosiu przepraszam. Napisalam ze masz zapalenie pecherza. Masz je prawdopodobnie, nie napewno, nie napisalas jak leczylas poprzednie zapalenia i czy wykonywalas badania, jesli nie, to ewentualna bakteria moze tam sobie siedziec i co jakis czas uaktywniac sie mocniej, siedzac czy to w pecherzu czy w cewce. Przepraszam za nieprecyzyjna wypowiedz. Pozdrawiam serdecznie. M.

    Autor: Gosia  07.04.2005 zgłoś

    Dziekuje Maju. Mialam 2 razy robione badania moczu (w Polsce) i niby sa w porzadku ale bol nie ustepuje. Nie napisalam wczesniej, ze jestem w tej chwili za granica a tutejsi (angielscy) lekarze sa niestety tak samo olewajacy jak w Polsce. Ide niedlugo na wizyte, zobaczymy co mi powie (napisze pozniej o tym) i mam nadzieje, ze mi jakos pomoze. Nie mam pojecia czy to jest zapalenie czy nie, ten bol raz jest, raz nie ma i mija samoistnie. Wczesniejsze zapalenia, ktore mialam byly bardzo bolesne i leczylam je furagina i teraz mam wrazenie jakby nie do konca to zostalo zaleczone. Za rada dziewczyn, ktore tu pisza wzielam wczoraj na noc urosept a dzisiaj ide poszukac zurawiny w kapsulkach i mam nadzieje, ze znajde bo nigdy wczesniej tego tu nie widzialam. Nawet nie wiedzialam, ze az tyle kobiet cierpi na ta chorobe. Nie zdazylam jeszcze przeczytac wszystkich komentarzy tyle ich jest. Samo takie podzielenie sie z kims o problemach tej choroby przynosi ulge,mam nadzieje ze strona ta bedzie zawsze i piszcie dziewczyny, to choc troche pomagaw znoszeniu tego bolu. Pozdrawiam

    Autor: Maja Krakow  07.04.2005 zgłoś

    Witaj Gosiu! Zycze Ci zebys znalazla te zurawinke, bo naprawde dobrze dziala. Mnie ta strona tez bardzo pomogla, masz racje, wspaniale, ze powstala. Jakbys nie mogla znalezc zurawiny w tabletkach to chociaz sok i pic go duzo z woda. Jest jeszcze jeden preparat, byc moze ze tez jest na angielskim rynku, nazywa sie Ginjal, jest bardzo moczopędny i dezynfekuje drogi moczowe, to oczywiscie nie sposob na leczenie, ale wspomaganie leczenia:) No i zycze Ci zeby lekarz okazal sie prawdziwym lekarzem. Jesli moge to powiem jeszcze co powiedziala mi moja pani doktor. Warto zrobic USG, bo klopoty z pecherzem moga byc tez spowodowane wada budowy, badz piaskiem lub kamieniami w nerkach. Warto zrobic sobie to badanie i miec spokojna glowe,ze zakazenie ktore sie przytrafilo jest zewnetrzne a nie wewnetrzne.... Pozdrawiam Cie serdecznie, napisz jak bedzie po wizycie;) Maja

    Autor: gosia  07.04.2005 zgłoś

    Czesc Maju! Wlasnie wrocilam od lekarza, zmierzyl mi cisnienie i wyslal na badanie moczu jutro rano. Powiedzial, ze jak znajdzie sie jakas bakteria to zebym do niego wrocila. To lekarz ogolny,jak mam jakas bakterie to pewnie bedzie probowal sam cos zrobic albo wysle mnie na badania do szpitala, slyszalam, ze urografia moza byc przydatna. Zobaczymy co bedzie.Zapomnialam lekarzowi powiedziec, ze mam troszke piasku w prawej nerce, mialam robione USG w styczniu.Tamten lekarz stwierdzil, ze to nic takiego jesli jest troche piasku.Co do preparatu Ginjal, to ma go moj chlopak (tez ma piasek w nerkach i lekarz mu przepisal w Polsce). O soku zurawinowym slyszalam, ale w tym co tu znalazlam jest 25% naturalnego soku, reszta to barwniki, woda itp. musze isc zaraz do pracy i przy okazji na poszukiwania zurawiny. Jesli masz czas poklikac wieczorem to podaje moj (wlasciwie mojego chlopaka bo nie mam swojego) numer na GG 7953388. Pozdrawiam

    Autor: Gosia  07.04.2005 zgłoś

    Zapomnialam podac moj e-mail (gosh1@op.pl) jesli ktos ma podobne problemy i chcialby sie nimi podzielc to piszcie. Pozdrowionka dla wszystkich

    Autor: Fala  07.04.2005 zgłoś

    Do Noviki Wiesz jak pisałam we wcześniejszych postach ja te pieczenie mam już od 2 lat. Ostatnio brałam taki lek aby wysikiwać się do końca,aby mocz nie zalegał mi w pęcherzu i macmiror jeszcze łykałam. I tak gdzieś w połowie kuracji zauważyłąm dziwną prawidłowość, że pieczenie po oddaniu moczu pojawia się u mnie zawsze z rana, po pierwszym oddaniu moczu, a dodam że w nocy nie wstaję do toalety, najwyżej sporadycznie. A w ciągu dnia gdy mi się chce siku często, tak co 3-2 godziny to nie odczuwam żadnego pieczenia, a jeżeli jest normalnie i załóżmy nie sikam przez 5-6 godzin, to wtedy jak oddam mocz pojawia się pieczenie. Tak myślę że pojawia się ono właśnie wtedy jak długo nie oddaję moczu, ciekwae tylko dlaczego...Bo przed tymi lekami to pieczenie pojawiało się nie tylko z rana ale i w ciągu dnia, a teraz to drugie minęło. Trochę to wszystko skomplikowane i zawiłe, ale piszę to w nadzieji że któraś z was ma może podobne objawy. Dodam że w dalszym ciągu mam takie silne i gwałtowne parcia na pęcherz, i wrażenie wypełnienia po oddaniu moczu. Jeszcze jedno co zauważyłam że mam jakąś taką wrażliwą cewkę, wystarczy jakiś nacisk na nią i chce mi się siku, nie zawsze tak jest ale często. Chyba zostaje mi tylko badanie urodynamiczne bo już wszystko było i wyniki są jałowe oprócz usg(zaleganie moczu), jeszcze dziś robiłam badanie na chlamydię, wynik za dwa tygodnie. W poniedziałek wybieram się do urologa, ciekawe co mi zaproponuje, bo oczywiście jest mężczyzną i niestety spłyca i uogólnia moje problemy. Ostatnio czytałam o czymś takim jak pęcherz nadreaktywny, czego objawem może być to, że chce się siku np pod wływem nagłego zimna czy gwałtownych ruchów.tak właśnie jest u mnie często. Wy dzieczyny może coś o tym słyszałyście? Nie wiem co zamierza mój lekaż, nie wiem czy ona takie schorzenia bierze pod uwagę, bo przecież chyba nie wypada mi jak przyjdę na wizyte go pouczać...Jejku jaka to przykra sprawa , no mniejsza z tym trzymajcie sie pozdrowionka

    Autor: Maja Krakow  07.04.2005 zgłoś

    Witaj Gosiu!! Dzieki za gg(odezwalam sie):):). Powiem Ci w sekrecie, ze leczy mnie lekarka ogolna, specjalistka chorob wewn., ale to zalezy od lekarza poprostu jak leczy, jasne ze nie chodzi tu o skomplikowane wyjatkowo przypadki. Co do piasku to wazne, bo z tego co wiem, w dosc niezauwazalny sposob moze jednak hamowac troche naturalne wydalanie moczu, stad ewentualnie moze sie tam namnazac zbyt duzo bakterii, w efekcie powodujacych jakies infekcje ( aha i nie jest to nic takiego, tamten lekarz to poprostu zlekcewazyl niestety). Nie wiem czy jutro robisz posiew czy ogolne. Sadze ze dobzre sie Toba zajmie ten lekarz:) zycze Ci tego. Co do zurawiny, to w aptekach jest jej sporo, u nas tez jest taka, jak mi pani oznajmila z zurawiny amerykanskiej, jest kilka tych preparatow. Sluchaj moge Ci jeszcze polecic mnostwo wit C, woda z cytryna, w ogole jak jestes w domu popoludniu to pij kilka litrow chocby samej wody, do mycia czesc dziewczyn poleca Tantum Rosa (nie znam tego preparatu, ale jest tu mnostwo opinii pozytywnych, podobno tez usmieza bol), ja moge polecic Lactacyd femina plyn ginekologiczny, to produkt franc. rozprowadzony po Europie, wiec w Ang. powinien byc;), poprawia flore, ph i wprowadza dobre paleczki mlekowe, staraj sie lykac przy tym wit B complex( zobacz czy zawiera w sobie tez kwas foliowy) lub tez mozna go brac osobno, to powoduje zwiekszone namnazanie sie przyjaznej flory bakteryjnej + jogurciki naturalne ( to mnie jak na razie chroni przed paskudztwami wynikajacymi z brania antybiotykow:))plus oslona;)a po antybiotyku Lactovaginal do tego:) Gosiu trzymam za Ciebie kciuki, bede sie odzywac na gg:), czekam na Twoj odzew:) i przypilnuj zeby jak juz bedziesz miec wyniki, rozpoczac leczenie jak najszybciej:) Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie:) Maja

    Autor: Gosia  08.04.2005 zgłoś

    Czesc Maju! Wyniki mojego badania bede miala dopiero w nastepnym tygodniu, zobaczymy co z tego wyniknie. Znalazlam tez wczoraj kapsulki zurawiny i zaczelam juz brac, od jakiegos czasu biore taz kompleks witamin B ale nie wiedzialam, ze one tez moga mi pomoc w zwalczaniu tej choroby. Do podmywania sie tez mam jakis specjalny specyfik o nazwie Aqueous Cream BP, ktory dostalam od ginekologa bo ciagle mialam grzybice przez branie antybiotykow. Jak na razie mi pomaga, nie wiem czy ten krem jest dostepny w Polsce. Co do picia jogurtow, to ja wybralam Danone Actimel i rzeczywiscie jest dobry,odkad zaczelam je pic mam spokoj chociarz z grzybicami,tak wiec polecam wszystkim ten jogurcik. Bylam wczoraj na GG ale chyba za pozno. Koncze prace o 19.30 czasu polskiego wiec zaz wyczaj jestem dosc pozno w domu. Ale weekendy mam wolne wiec bede zagladac na GG. Jeszcze raz pochwalam za istnienie tej strony bo jest tu naprawde duzo cennych informacji. Urolodzy, to przwaznie faceci, oni nie maja takich klopotow jak grzybice i zapalenie pecherza wiec tak naprawde sie nami nie przejmuja. Przynajmniej ja mam takie wrazenie. Moze same znajdziemy jakis lek na to chorobsko wymieniajac sie tutaj informacjami. Zycze nam tego. Pozdrawiam

    Autor: Maja Krakow  08.04.2005 zgłoś

    Witaj Gosiu:):) Bardzo byloby mi milo, gdybysmy spotkaly sie na gg:),prawdopodobnie bede gdzies od godziny 21.00 lub 21.30 dosc dlugi czas, gdyby gg nie dzialalo, to wlacze tez ta stronke, lub odezwe sie na Twojego maila. Bardzo sie ciesze, ze znalazlas zurawinke:), a co do witaminy B, to pomaga zarowno sama z siebie, ale szczegolnie w polaczeniu z dostarczanymi organizmowi paleczkami kwasu mlekowego ( co robisz pijac actimel:). Czy specyfik do mycia okolic intymnych jest na rynku Polskim, to nie wiem, ale super , ze o nim napisalas, skoro jest polecany w profilaktyce grzybicy, mysle ze wiele pan skorzysta:) Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam i mam nadzieje do napisania na gg:) Pozdrawiam serdecznie Maja;)

    Autor: Iza  08.04.2005 zgłoś

    odp.Fala nie leczylam tego juz wiecej ale chyba czas zrobic jakies badania bo uciazliwe jest chodzenie do toalety co 15 min. Tylko ze moja doktor bagatelizuje takei objawy i mowi ze tak czasem bywa

    Autor: Marlenka  09.04.2005 zgłoś

    Hej mam pytanie co do wody, bo w notce pisalo ze: "Bardzo dobrym sposobem jest wypijanie przegotowanej wody (nie mineralnej) mocno zakwaszonej sokiem z cytryny lub kwasem askorbinowym w proszku (witamina C)." a nie ktore z was pisza ze ida kupic wode niegazowana. Wkoncu jakal wode trzeba pic? Tez mam problem z pecherzem i chce sprubowac wyleczyc sie domowymi sposobami, mam nadzieje ze nie bedzie nawrotow. Prosze napiszscie mi wkoncu jakal woda powinno sie pic!

    Autor: novika  09.04.2005 zgłoś

    do fali Fala mnie tak piecze bo chyba zapalenie pecherza przeszło w stan zapalny pochwy. byłam u ginekologa, miałam zrobiony posiew z pochwy i wyszły mi tam bakterie i brałam antybiotyk (który oczywiście nie pomógł) i teraz dostałam taka maść i biore do tego tabl.dopochwowe clotrimazolum i zobaczymy co z tego wyniknie. może też zrób sobie posiew z pochwy, bo może okazać się że to jest przyczyna pieczenia. sa jeszcze takie globulki dopochwowe vagical z nagietka, bez recepty, podobno b.dobre, mozesz sobie spróbowac, może Ci przejdzie. to nic nie zaszkodzi bo to naturalny preparat.(do tego vagicalu sstosuj jeszcze krem clotrimazolum) Pozdrawiam wszystkie cierpiące pa!

    Autor: novika  09.04.2005 zgłoś

    DO MARLENKI jak teraz dorwało cie zapalenie pęcherza to najlepiej kup sobie wodę leczniczą Jan. dziewczyny pisały o tym we wczesniejszych postach. można ja dostać w aptekach lub sklepach zielarskich. 5l kosztuje ok 16zł. powodzenia w leczeniu :)

    Autor: Heledore  09.04.2005 zgłoś

    @ Do Marlenki: Jeśli chodzi o wodę, to ja jednak polecam niegazowaną, np. Nałęczowiankę, bez naturalnych pęcherzyków powietrza. Nie zakwaszaj jej niczym, tylko rano i wieczorem weź sobie po 2 tabletki Monowitanu C 100 g. Najlepiej stosuj taką terapię przez 2-3 dni. A teraz najważniejsze: nie pij ani herbaty, ani kawy (w miarę możliwości). Ja bowiem, zauważyłam u siebie taką prawidłowość, że im więcej herbaty piję, tym częściej dostaje zapalenia pęcherza, a im więcej Nałęczowianki, tym lepiej się czuję. być może to są jedynie moje odczucia, ale naprawdę warto spróbować. Kup sobie też żurawinę w tabletkach, lub kapsułkach i zażywaj raz dziennie profilaktycznie, a gdy Cię boli, to weź jedną rano, a drugą wieczorem. Na nagły ból jest najlepszy zestaw szturmowy: 2 x NoSpa, 2 x Urosept, 2 x Furagina. W ciągu 10 - 20 minut ból powinien ustąpić. Pozdrawiam.

    Autor: Maja Krakow  09.04.2005 zgłoś

    Do Marlenki!! Witaj!! Nie poprzestawaj na leczeniu domowym, nie kaze Ci faszerowac sie od razu antybiotykami, ale zrob chociaz kontrolne badanie ogolne moczu (bez skierowania 6 zl), czasem objawy znikaja a bakterie nie i moga powodowac nawroty, lub pzrewlekle zapalenie pecherza. Pozdrawiam serdecznie (pisze z wlasnego doswiadczenia) zyzce zdrowia M

    Autor: Trish  10.04.2005 zgłoś

    DZIEWCZYNY!!!! Mam problemy z pęcherzem po współżyciu. Zawsze około dwie doby po, pojawia się problem. Co się okazuje? Pęcherz jest silnie unerwiony i podczas stosunku następuje jego podrażnienie, stąd dolegliwości. I nie są to żadne wydumane bakterie ani choroby z kosmosu na które nie ma rady. Zwyczajnie pęcherz jest zbyt wrażliwy i trzeba go wzmocnic! A do tego służy URO-VAXOM, który może przypisać ginekolog. Jest to 31 dniowa kuracja, którą powtarza się co pół roku. A poza tym nie wolno brać na to żadnych antybiotyków, ani innych strasznie szkodliwych urosali czy uroseptów - organizm się uodparnia a to i tak nic nie pomaga bo to nie jest zapalenie pęcherza jako takie, tylko jego podrażnienie! Ból po paru dniach sam znika, niezależnie od tego, czy zażywa się takie leki czy nie! Za to zaczęłam brać URO-VAXOM 12 dni temu i wiecie co? Po pierwszym stosunku bolalo tylko pół dnia, a po drugim już wcale! Więc może warto się wzmocnić zamiast się truć? pozdrawiam wszystkie cierpiące:)

    Autor: Maja Krakow  11.04.2005 zgłoś

    Witaj Trish! Wierze, ze pomogl Ci URO-VAXOM. Po zakonczeniu terapi antybiotykowej (ktora teraz dzis koncze) mam za jakis czas rozpoczac branie URO-VAXOM, ale prosze nie pisz o wydumanych bakteriach. Wierze, ze u Ciebie jest to skutek mechaniczny, dajacy podobne objawy do zapalenia pecherza. Jednak np w moim przypadku w badanich moczu (ogolny i posiew) bardzo widoczny byl bakteryjny stan zapalny- ogromny nadmiar leukocytow w moczu i bardzo duza ilosc bakterii e coli. Lekarz stwierdzil ze w tym przypadku URO-VAXOM tak, ale po wyczyszczeniu drog moczowych z bakterii, ktore byly na tyle oporne, ze zadne sposoby naturalne nie dzialaly i musialam wziac antybiotyk z antybiogramu. Niekiedy nie mozna stosowac od razu szczepionki, roznie bywa. pozdrawiam i ciesze sie ze napisalas o skutecznosci szczepionki, bo to jeszcze bardziej mnie cieszy w perspektywie, ze mam ja wziac:) Pozdrawiam wszystkie kobietki:)

    Autor: Joanna  11.04.2005 zgłoś

    Jesli chodzi o Uro-Vaxom, to mi rzeczywiście pomogła 3 miesięczna (tyle musi potrwac kuracja w przypadku osób z przewlekłym ZP) kuracja - ale pomogła na tylko (a może aż) jedną, za to wredna bakterię - e. coli. Cała reszta moich bakterii ma się niestety aż nazbyt dorze :( Ale Uro-Vaxom mogę polecić z czystym sumieniem tym, którzy mają infekcje właśnie e.coli lub są "poczatkującymi" (tzn. bez powikłań) posiadaczkami ZP.

    Autor: molek3  11.04.2005 zgłoś

    Wtam!!!! Jestem w szoku czytając te wszystkie opowieści. Ja zaczęłam chorować jakieś 2 lata temu. Zaczęło się całkiem niewinnie, jakieś pieczenie, "ciągnięcie" w cewce. Po wzięciu tabletki ustapiło, ale nawroty były i to w nie tak długich odstępach. Srednio 1 x w miesiącu, najczęściej po stosunku. Kiedyś tak mnie złapało ze wylądowałam w Szpitalu. I się zaczęło. Najpiejw urografia - wykluczono kamiecnicę. Następnie badania ginekologiczne włącznie z biopsją - wszystko OK. Potem urolog badania w kierunku chlamydii trachomatis - strzał w 10. Zaczęła się walka. Antybiotyki: Doxycyklina przez 1 miesiąc, przerwa, znowu Doxcycyklina, potem Rulid... Leków było od groma. Wreszcie zaczęłam się leczyć SAMA. Uwierzcie mi lekarze wyciągają od nas tylko kasę, a takimi przypadkami sie w ogóle nie przejmują. Średnio miesięcznie razem z mężem wydawaliśmy na lekarza, badania i leki średnio 500 zł. Nieźle co? ZAczęłam brać URO - VAXOM już 3 misiąc, jest lepiej. Zrobiłam posiew, badanie na bakterie z cewki. Mąż robi te same badania. Jest to bardzo WAZNE. Jesli jest jakas bakteria to przy stosunku zarazamy sie nia. Ty sie leczysz on Cie zaraza i tak w kolko. Jesli chcecie cos wiecej wiedziec piszcie. No i powodzenia dziewczyny, nie poddawjcie się!!!!!

    Autor: Ewcia  11.04.2005 zgłoś

    Do molek3: Witaj! Ja biore uro-vaxom tez 3 miesiąc, ale znowu ostatnio wyszły jakies bakterie. Do tej pory leczyłam się sama(tzn u lekarza,ale partner nie), ale zauwazyłam ze głownie po stosunku moje dolegliwosci wracają. Powiedz jakie badania robił twój mąż bo chce wysłac mojego chłopaka. Czy tylko posiew moczu czy moze cos jeszcze innego?

    Autor: Tunia  11.04.2005 zgłoś

    Dziewczyny, Waszych mężów, chłopaków itp. naprawdę lekarze wysyłają na posiew moczu???bo mój lekarz mówi, że nie ma takiego cudu, żebym miała kontakt z jego moczem ,tylko posiew nasienia i posiew z cewki moczowej-dla faceta.

    Autor: Maja Krakow  11.04.2005 zgłoś

    Witam!! Mam pytanko, dopadla mnie e coli, chcialam zapytac o jedna sprawe, czy jest mozliwe aby zarazil mnie nia moj chlopak, wiem, moze naiwnie pytam, zawsze stosowalismy gumki, ale wiem ze rozne dzieja sie cuda, chce sie poprostu upewnic na 100% ze to raczej nie mozliwe i ze zakazenie nastapilo w obrebie mojego ustroju tylko. Pozadrwiam Aha bo chcialam zapytac, czy na moim miejcu wyslalybyscie mezczyzne na badania, czy niekoniecznie?? Dzieki z gory Maja

    Autor: Tunia  12.04.2005 zgłoś

    Bakterie zasiedlają też okolice męskich genitaliów, a prezerwatywa tego juz nie osłania, e.coli bardzo łatwo się zarazić, ponieważ zamieszkuje ona okolice odbytu, wystarczy, ze przy stosunku facet reka czy prez. zajedzie blizej tej okolicy a potem Cie dotknie w okolicach pochwy i juz masz e.coli, a kobieta ma taką budowe, że daleko nie ma:))) chyba nie dojdziesz jak do szło do zakazenia, a co do prezerwatyw, to one mają pory i niektóre bakterie, takie mniejsze potrafią przez nie przejść, tak bakteriolog mówił, ale nie mówił, które to te mniejsze.

    Autor: Ewcia  12.04.2005 zgłoś

    Do: Maja Kraków Ja mialam E.Coli. Lekarz powiedział mi ze bardzo łatwo sie zarazic ta bakterią ale i łatwo sie jej pozbyć. Wystarczy złe zywienie. Ona najcześciej zagniezdza sie w odbycie. Z odbytu do pochwy nie daleko. Jeśli masz tylko E.coli to uro vaxom jest ok bo działa tak na prawde wyłącznie na ta bakterie. Ja mialam jeszcze inne ale tej sie pozbyłam za pierwzym razem.

    Autor: Ewcia  12.04.2005 zgłoś

    Ostatni posiew moczu wykazał 15 tys bakterii co wyklucza zakazenie bakteryjne. Czyli ze jest ich mało i to norma. 78 dni biore uro-vaxom, zostało mi jeszcze 12 globułek do konca leczenia. Generalnie nic mnie nie boli, czasami cos zakłuje w pęcherzu(cewka mnie nie bolała)ale to głownie po stosunku lub gdy przyjme za mało wody np. jak gdzies jestem w podróży, wtedy czuje ze cos jest nie tak. Zauwazyłam ze moj pecherz uwielbia wode (a pije tylko od 1 do 1,5 litra) jak tylko nie moge sie napic bo jestem poza domem zaraz mi o tym przypomina zaczyna kłuć ale tylko przez moment. Teraz ide do lekarza na kontrole. Przez 6 tygodni brałam ditropan bo moj pecherz był bardzo pomniejszony, teraz czuje ze wysikuje więcej. Zobaczymy co powie lekarz.

    Autor: Maja Krakow  12.04.2005 zgłoś

    Dziekuje bardzo!! Jestescie Kochane, naprawde jestem bardzo wdzieczna!! Ja mam e coli (tak wykazal posiew, wiec mam nadzieje ze to bylo tylko to)i ze bedzie wszystko dobzre, bardzo sie ciezse ze uro-vaxom jest faktycznie skuteczny. Ja za dwa tygodnie mam zrobic posiew a pozniej rozpoczne kuracje uro-vaxomem. Dzieki wielkie, wysle na badania mojego mezczyzne:):):):):):). Dziekuje za wyjaznienia. Pozadrwiam szczegolnie cieplutko:* Tunia i Ewcia, dziekuje ze bylyscie tak mile i zechcialyscie napisac. jelsi moge w czyms pomoc to sie polecam:) Maja

    Autor: kasiula kraków  13.04.2005 zgłoś

    PROSZE O POMOC.podobnie jak większość z Was cierpię na częstomocz(okresami silny,kiedy indziej nie odczuwam parcia,za to często pieczenie).pierwszy posiew moczu wykazał gronkowca złocistego, leczylam sie nolicinem, drugi posiew i to samo.urolog uznal,ze wyniki badań są niewiarygodne i wyslal mnie na trzeci posiew do bardzo dobrego laboratorium.ku mojemu zaskoczeniu posiew wyszedl ujemny, wyosobniono tylko gronkowca bialego 10 do1 w 1ml moczu, czyli w normie(max 10 do 5).moj chlopak mial badane nasienie i wymaz w kierunku chlamydii(ujemny). wyosobniono z osadu nasienia e.coli w ilosci 10 do 1 na 1 ml.ALE MNIE NADAL PIECZE! niepokojące jest badanie ogólne moczu, w którym mam leukocytów 10 -15( badanie było robione przed okresem,to może być przyczyna), mam też liczne pasma śluzu, bakterie :liczne :((((( urolog powiedział, ze przyczyna może być ginekologiczna,ale przestał być dla mnie wiarygodny, nie chciał powiedzieć nic więcej...więcej mnie też już nie zobaczy.Czy macie jakiś pomysł co to może być? bo ja już wysiadam :(

    Autor: Maja Krakow  13.04.2005 zgłoś

    Witaj Kasiula Krakow!! Podobnie jak Ty jestem z Krakowa, wiec moze zaczne ze polecam laboratorium w ramach UJ na ulicy Czystej. Polecam ich bo sa dokladni, poza tym to jedyne laboratorium, ktore nie odeslalo mnie z kwitkiem pzred swietami, oni jedyni przyjmuja bez zastrzezen, co do terminow, a to wiadomo bywa czasem bardzo wazne. Kasiula, ja mialam w ogolnym leukocyty 26-40 i bakterie bardzo liczne, tam w laboratorium wykryto mi e coli. Lecze sie nie u urologa, ale u ogolnego lekarza, ale kobieta ma nowoczesne i bardzo dokladne podejscie i uwaznie slucha i widac u niej zainteresowanie pacjentem. Procz posiewu kazala zrobic USG jamy brzusznej ze wskazaniem na ukl moczowy, oraz badanie krwi na mocznik, kwas moczowy i kreatynine. Te badania, zeby wykluczyc sprzyjaniu zapaleniom poprzez wady budowy, kamienie lub piasek w nerkach. Leczona bylam cipronexem i zinnatem. jak na razie ok, ale dopiero skonczylam antybiotyk, za 2 tyg kontrolny posiew. Pozdrawiam, jesli moge jakos pomoc to chetnie, bo sama wiem co czulam jak potzrebowalam pomocy. Pozdrawiam Maja

    Autor: ela  14.04.2005 zgłoś

    powiedzcie, czy uro-vaxon jest na receptę i czy można go przyjmować razem z antybiotykiem?

    Autor: kasiula kraków  14.04.2005 zgłoś

    do Maja Krakow: dziekuje maju za zainteresowanie, bo naprawde jestem lekko zdruzgotana, w dodatku nie wiem do jakiego lekarza się udać. Ostatni posiew miałam robiony w laboratorium na daszyńskiego,które z tego co się orientuje słynie z bardzo skrupulatnie robionych badań.bylam zaskoczona, bo gronkowiec złocisty, ktory mnie psychicznie wykanczal(ach ten internet!niewyczerpane źródło wiedzy;)okazal sie byc niegroznym gronkowcem bialym w dodatku w znikomej ilosci. radosc wielka,ale krotka bo cos mi jednak jest.usg nic nie wykazuje, krew mialam badana jakis czas temu i bylo w porzadku. urolog wysyla do ginekolga- bylam jakis miesiac temu, ginekolog przepisal palim i tyle. zastanawia mnie tylko, czy sprawy ginekologiczne moga wywolywac klasyczne dla zapalen pecherza objawy i czy moglyby byc przyczyna wystepowania leukocytow w takiej ilosci w moczu. no tak,znowu esej na temat pecherza ;)

    Autor: Tunia  14.04.2005 zgłoś

    Zmień urologa, mnie też tak odsyłali od uro do gin i nic dobrego z tego nie wyszło. miałaś robione chlamydie i inne???

    Autor: Ewcia  14.04.2005 zgłoś

    Do ela: Uro-vaxom jest na recepte i mozna go przyjmować przy antybiotyku. Najskuteczniejsze leczenie uzysuje się biorąc go przez 3 miesiace (opakowanie na miesiąc kosztuje 100zł).

    Autor: Maja Krakow  14.04.2005 zgłoś

    Do Kasiula Krakow! Z tego co wiem, to sprawy ginekologiczne(tzn jakies zakazenia) moga dzialac na zasadzie pzrenoszenia sie bakterii do ukl moczowego, ale wowczas napewno nie same leukocyty wystepowalyby w moczu, ale podejrzewam, ze bakterie rowniez. Tak sie zastanawiam, bo z tego co piszesz obraz jest taki, ze zapalenie jest, o czym swiadcza leukocyty, ale moze poprostu niebakteryjne zapalenie. Nie wiem. Z tego co tu kiedys przeczytalam, ktoras z dziewczyn pisala o tym, ze u niej wystepowaly ciagle zapalenia, az w koncu polaczono to z endometrioza, ktora wywolywala schorzenia pecherza. Nie wiem, byc moze samo zapalenie pecherza jest skutkiem jakiejs innej nieprawidlowosci. Moze warto odwiedzic ginekologa, moze innego, dla sprawdzenia opinii. Pozadrwiam serdecznie

    Autor: kasiula kraków  14.04.2005 zgłoś

    do Tunia: chlamydie robił mój chłopak,wyszło ujemne.mialam robione posiewy, badanie ogólne, krew, usg. chlopak mial jeszcze badane nasienie. wyniki są w porzadku. moze powinnam zrobic cytologie...tylko zastanawiam sie czy od strony urologicznej zrobilam juz wszystko co bylo konieczne. urolog twierdzi,ze tak.na moje pytanie co swiadczy o tym,ze to sprawy ginekologiczne, stwierdzil zamykajac temat "to wynika z badania ogólnego moczu"...jeśli lekarze pomogą mi rozwikłać zagadkę własnego cierpienia będę mało powiedzieć szczęśliwa,ale chyba zaskoczona! dzięki dziewczyny.

    Autor: wisia  14.04.2005 zgłoś

    do Tuni. Byłam juz u dra Malczyńskiego.Bardzo sympatyczny lekarz, poza tym jak mówił, wiele miał podobnych przypadków, a to jak wiemy nie jest bez znaczenia. Dostałam 4 antybiotyki do brania po kolei, potem ma być autoszczepionka i jakies silne leki immunologiczne, które podniosą mi odporność+zioła. Nie wiem, jak to wytrzyma mój organizm, bo juz w trakcie pierwszego antybiotyku czuję sie gorzej (ten pierwszy nie jest z antybiogramu, bo ma za zadanie zgładzic to, co mogło sie jeszcze napatoczyć, a nie wyszło w badaniach). Mam klebsiellę i gronkowca złocistego i prawie zerową wrażliwość na antybiotyki! Martwię sie, bo w maju ślub, a ja w takim stanie...:(

    Autor: Gosia  14.04.2005 zgłoś

    Czesc dziewczyny! Przerazaja mnie te nasze problemy. Czasami mam juz chyba napady depresji z tego powodu. Mialam 3 razy zapalenie pecherza . Po ostatnim zapaleniu pozostal bol, ktory daje o sobie znac glownie po sikaniu. Ostatni posiew niczego nie wykazal, wogole zaden nigdy nie wykazal bakterii, o ktorych tu piszecie. Zawsze po oddaniu moczu boli mnie cewka. Kiedys przy badaniu USG lekarz stwierdzil, ze mam pogrubona sciane pecherza ale prawdopodobnie jest to spowodowane przebytym zapaleniem (USG mialam robione tydzien po zapaleniu). Wypada mi jeszcze raz zrobic to USG i zobaczyc co teraz. Ale zanim to zrobie to prosze o odpowiedz jesli ktos ma taki sam problem. Dodam, ze nie zawsze ale najczesciej podczas stosunku mam uczucie naciskania na pecherz,wydaje mi sie, ze bardzo chce mi sie siku ale tak naprawde mi sie nie chce. Po przeczytaniu tutejszych komentarzy wydaje mi sie, ze moze mam zwezona cewke. Jesli ktos cos wie na ten temat, to prosze napiszcie. Pozdrawiam

    Autor: Ewcia  14.04.2005 zgłoś

    Do Gosia: Powinnas zrobic sobie badanie urodynamiczne.

    Autor: Maja Krakow  14.04.2005 zgłoś

    Gosiu!! Sporo rozmawialysmy, ale o tym nie. Przyznam sie ze ja mam podobne bardzo odczucia przy stosunku, ale zauwazylam ze tylko w okreslonej pozycji. To moze byc kwestia nadwrazliwosci pecherza, ale nie sadze aby to byl jakis zwiastun nieprawidlowosci:). Nie wiem czy to prawda:), ale przeczytalam kiedys, ze kobiety majace takie odczucia maja szanse na orgazm z kobiecym wytryskiem:) Uszka do gory:) Maja

    Autor: Gosia  14.04.2005 zgłoś

    Do Ewcia! A czy wiesz moze czy na takie badanie trzeba czekac,konieczne jest skierowanie od lekarza np. urologa? Pytam bo w jestem za granica ale chyba bede musiala na takie badania przyjechac do Polski. Jestem w Anglii a tutaj bardzo dlugo czeka sie na jakiekolwiek badania. Na wynik posiewu moczu czekalam 6 dni. A prywatni lekarze sa za drodzy.Dzieki za wszystkie informacje. Pozdrowoinka

    Autor: ivet  15.04.2005 zgłoś

    Witam ponownie, mam juz wynik posiewu od dr.Kostrzenskiej i wczoraj bylam z nim u dr.Malczynskiego. Wyhodowano u mnie Staphylococcus epidermidis 10 do 2 i grzyby. Malczynski powiedział ze mam pic te ziola i zadnych szczepionek i leków juz nie potrzeba. We wrzesniu kontrola posiewu i powinno juz byc wszystko ok. Czuje sie dobrze. Moja kuracja z TFX i utoszczepionkami przyniosla w koncu oczekiwane rezultaty. Zycze powodzenia i namawiam na autoszczepionki zamiast antybiotyków.

    Autor: m  15.04.2005 zgłoś

    A czy furagin ma jakis wplyw na okres, bo pare dni przed okresem mam jakby malutkie skrzepy, zaznaczam ze w tamtym miesiacy mialam okres i i od tamtego czasu nie wspolzylam.Ale czy moge byc w ciazy??

    Autor: Maja Krakow  15.04.2005 zgłoś

    Do m: Witaj! Nie sadze abys mogla byc w ciazy, nie wiem jak to jest dokladnie z tymi "malutkimi skzrepami". Wystepuje czasem pzred okresem cos co ginekolodzy nazywaja zwiastunem i nie jest niczym nieprawidlowym. Zdarza sie tez ze u tej samej kobiety niekiedy zwiastuny wystepuja, a innym razem nie. Natomiast jesli Cie to bardzo niepokoi to moze warto isc do gin:) Milego dnia i zdrowka zycze:) Maja

    Autor: novika  16.04.2005 zgłoś

    hej dziewczyny czy robiłyście sobie kiedys posiew z pochwy, bo może to nie bakterie w pęcherzu są przyczyna wszych dolegliwości. długo sie leczyłam na pęcherz moczowy, a potem wyniki wychodziły mi dobre a mnie dalej piekło po wysiusianiu się. małam wtedy zrobiony posiew z pochwy i wyszło że to w pochwie mam bakterie. teraz jak je wylecze to może pozbędę się wreszcie tych okropnych dolegliwosci. spróbójcie,z tym posiewem z pochwy, bo może to bakterie z niej dostają sie do moczu i powoduja zapalenie pęcherza. miała może któraś z was paciorkowce kałowe?? bo u mnie takie wychodowano. lekarza mam dopiero w śr, a wolała bym już teraz wiedziec czy to nie jest nic poważnego trzymajcie się pa!

    Autor: Ewcia  16.04.2005 zgłoś

    Do Gosia: Nie wiem jak jest w Anglii ale w Polsce raczej mało jest gabinetów z takim sprzętem dlatego na badanie urodynamiczne urolodzy kierują do szpitala.

    Autor: sun  16.04.2005 zgłoś

    Dzisiaj w szkole dopadlo mnie zapalenie. Nie moglam wysiedziec i musialam wrocic do domu, zawalilam przez to kolokwium. Godzine jechalam autobusem do domu.. ledwno wytrzaymalam... Zawsze pomaga mi Urosept albo Furagina ciekawe jak dlugo... Najgorzej bylo po tabletkach antykoncepcyjnych, wyczytalam na ulotce ze powoduja powroty niezaleczonego zapalenia pecherze moczowego. Myslalam ze umre z bolu, krew, mocz, a ja bylam na wakacjach z chlopakiem na dzialce z dala od cywilizacji... Nad miska spedzilam kilka godzin... Na razie pomaga mi woda i urosept, ale jem wlasnie dzem z zurawin zgodnie z radami:) Troche sie boje, wczoraj spedzilam upojna noc z chlopakiem, jezeli bedzie to kolejny powod powracania objawow zapalenia to sie wykoncze. Nie dosc ze mam problemy biorac tabletki, nie mam orgazmu pochwowego to jeszcze mam miec zapalenie po stosunku? Czemu mezczyzni nie maja takich objawow;/

    Autor: Fala  17.04.2005 zgłoś

    lekarz wypisał mi ostatnio driptane, biorę go już 5 dni i jest powód do radości. PRzez dwa dni zero pieczenia nawet rano, z częstotliwością chodzenia do toalety jest różnie, ale najważniejsze, że te pieczenie ustało. Ale i tak jest jak jest , bo ja już chyba normalnie nie potrafię żyć, cały czas się boję że to cholerne pieczenie powróci. Jak człowiek z czymś się zmagał przez 2 lata to ciężko sie przestawić. Jednak mam nadzieję , że będzie dobrze, trzymam za nas wszystkie kciuki ....pa

    Autor: Tunia  17.04.2005 zgłoś

    co to jest za lek driptane?

    Autor: Maja Krakow  17.04.2005 zgłoś

    Witajcie! Do sun: Bardzo wspolczuje Ci zapalenia, ale bardzo zainteresowalo mnie to co napisalas. Mam podobne problemy. Pierwsze zapalenia w doroslym zyciu ( i mam nadzieje ostatnie) ujawnilo mi sie po stosunku podczas gdy od poltora tygodnia zazywalam tabletki antykoncepcyjne. Przerazilo mnie to, fakt, ze nie stosowalam profilaktyki z siusianiem przed i po itd., ale nagle pzrerazily mnie wizje co to bedzie. Jesli mialabys ochote, to chetnie porozmawialabym z Toba na temat doswiadczen i ewentualnej profilaktyki i radzenia sobie z tym wszystkim. Bardzo serdecznie pozdrawiam. Maja P.S. jestem tu czesto, zagladam w sumie codziennie:) pozadrwiam jeszcze raz wszystkie panie

    Autor: m  17.04.2005 zgłoś

    Do Maja Krakow Dzieki bardzo za odpowiedz, na szczescie juz nie musze w sobote dostalam okres i jest wszystko oki. Pozdrawiam, pa

    Autor: Fala  17.04.2005 zgłoś

    przedtem jak pisałam brałam ten lek na prostate dla mężczyzn i macmiror, no i już wtedy te pieczenie jakby osłabło. I teraz lekarz mi przypisał te driptane, jak on to powiedział żeby trochę z tym oddawaniem moczu przystopować i jeszcze raz macmiror. tak mi powiedział lekarz, a na ulotce przeczytałam : w leczeniu objawów niestabilności pęcherza moczowego z zaburzeniami oddawania moczu u osób z pęcherzem neurogennym: parcia naglące , nietrzymanie moczu ; działa rozkurczająco na mięśnie gładkie pęcherza moczowego.To wszystko co na ulotce napisali, a na razie jakby lepiej u mnie....

    Autor: Maja Krakow  18.04.2005 zgłoś

    Witajcie!! Ciesze sie m, ze jest wszystko w porzadku:):):). Dziewczyny mam pytanie, wiem ze to nie do konca temat na to forum, ale jesli ktoras z Was ma jakies doswiadczenia na ten temat to bardzo prosze podzielcie sie ze mna nimi. Bralam Diane 35, wzielam jedno opakowanie, przerwa 7 dni i trzy tabletki nastepnego i rzucilam to,bo mialam wrazenie ze te tabletki wplywaja na moj pecherz, wiec wolalam to rzucic od razu, bez zcekania na skonczenie opakowania. po odstawieniu po jakichms poltora dnia pojawilo sie krwawienie ( w wyniku odtsawienia). Dzis jest 21 dni od poprzedniej miesiaczki ( nie od tego krwawienia w wyniku odstawienia) i znow pojawilo sie krwawienie. Czy jest mozliwe, aby to rozpoczete opakowanie podzialalo tak, ze miesiaczka pojawia sie tak szybko?? ( zaznaczam, ze swoje naturalne cykle mam dlugie, ok 32 dni). Bardzo prosze jesli macie podobne doswiadczenia podzielcie sie. pozdrawiam Maja

    Autor: Tunia  18.04.2005 zgłoś

    Bardzo dobrze zrobiłaś Diane to straszne świństwo, ja też to brałam, dawno temu, miało pomóc na bardzo bolesne miesiączki, a tylko potwornych bóli głowy dostałam ;((( ja po tym miałam cykle 11 dniowe, lekarz mi nie wierzył, ale same się uregulowały, poczekaj 2 cykle i będzie ok. a ja tylko przez 5 dni to brałam i takie zamieszanie było.

    Autor: Maja Krakow  18.04.2005 zgłoś

    Dziekuje Ci Tunia, troche mi ulzylo, balam sie ze wdepnelam w g.... bo wdepnelam, nie da sie ukryc:), ale balam sie ze moze rozregulowalam cos w taki sposob, ze bede musiala dluuugo czekac nim sie unormuje. Naprawde mocno zrazilam sie do tabletek, byc moze sa tabletki ok, ale ja mialam chyba zle dobrane i pochopnie babka mi je wcisnela. Mialam obojetny stosunek do hormonalnej antykoncepcji, ale teraz w przyszlosci bede unikac kontaktu z tym. Dziekuje jeszcze raz, serdecznie pozdrawiam Maja Wspaniale jest to kobietki, ze mozemy nawzajem na siebie liczyc, super. :)

    Autor: Ewcia  19.04.2005 zgłoś

    Dziewczyny zrezygnujcie ze słodyczy a na pewno zobaczycie róznice. Ja cały czas obserwuje moj organizm i wychwytuje po czym mi lepiej a po czym mi sie pogarsza. Wiadomo najpierw moje problemy pojawiały sie głownie po seksie:-((( ale od miesiaca kocham sie normalnie, przed kazdym seksem biore 2 furaginy, popijam a zaraz po seksie ide oddac mocz. Cały czas pilnuje zeby moj organizm przyjmował wode, jak tylko to zaniedbam moj pecherz zaraz daje mi znac. No i słodycze, jezeli w organizmie znajdują sie jakies złe bakterie, nie koniecznie w pecherzu to nalezy odstawic wszystkie słodkie produkty i mleko, one to uwielbiają, dzieki temu zyją.

    Autor: Ania  19.04.2005 zgłoś

    Hej dziewczyny, jestem tu po raz pierwszy bo i mnie ostatnio dopadła ta straszna dolegliwość:( dzisiaj idę do mojej pani ginekolog z nadzieją, że skieruje mnie na odpowiednie badanie.Wczoraj byłam u państwowego lekarza ogólnego który NIC, kompletnie nic mi nie poradził! Na razie przeczyłałam niewielką część tego forum ale juz widzę, że parę rzeczy wprowadzę od zaraz. Najbardziej jednak załamuje mnie to, że wiąże moje objawy bardzo bolącego pęcherzyka:( ze współżyciem.Tak jak któraś z Was opisywała gdziś, nie minęło 48 godz.od stosunku a mnie już "kręci" i latam do ubikacji. Naprawde bardzo się cieszę że mogłam uzyskać tu tyle ważnych dla mnie informacji. Trzymajcie się:))

    Autor: Maja Krakow  19.04.2005 zgłoś

    Hej!! Ze slodyczami sie zgadzam, ograniczenie przynajmniej jest pzrydatne, natomiast skad wiesz o tym mleku?? ja jem mleko niemal codziennie pzrez kilkanascie lat. Nic nie podwazam, ale moje naiwne pytanie jest takie. Skoro jogurty tak!! Preparaty typu Lacidofil, Trilac sa wrecz zbawiennie, podobnie jak Lactovaginal i produkty serii Lactacyd femina tez. To na jakiej zasadzie szkodzi mleko, jasne ze nie jakies tluste. szczerze mowiac sadzilam ze ono moze sie jak najbardziej przyczyniac na plus. Prosze o odzwew Pozadrwiam serdecznie Maja

    Autor: dorota  20.04.2005 zgłoś

    Od 6 lat choruję na zapalenie pecherza. Czasami mam półroczną przerwę czasami zapalenie ciągnie się miesiącami. Od dwóch lat furagin nie pomaga, przestał działć. Od poczatki 2005 r. brałam 3xantybiotyki. A zapalenie wraca po dwóch tygodniach od zaprzestania brania proszków. Wylądowałam w szpitalu na ostrym dyżurze, bo tak mnie bolało. Zrobiono mi posiew, wykazano grupę antybiotyków na które moja bakteria powinna być wrażliwa. Wzięłam jeden znich i bez zmian. Nawrót choroby. Zrobiono mi urografie. Mam wynik i czekam na konsultację. Nikt, kto nie przeżywa tego horroru nie wie jak to jest. Mój chłopak mówi tylko znów. Tak znów.Znów, znów, znów. Mam dość, a po przeczytaniu tych komentarzy jeszcze bardziej opadły mi ręce, jest nas tak dużo.

    Autor: dorota  20.04.2005 zgłoś

    Witaj Maju. Kiedy ja zaprzestałam w środku cyklu brania tabletek antykoncepcyjnych (fatalnie się po nich czuła) to dostałam krwotoku i bardzo silnych bólów. Także nasz organizm bardzo róznie reaguje i wszysko jest mozliwe.

    Autor: Maja Krakow  20.04.2005 zgłoś

    Dziekuje Dorotko za odpowiedz:) Przykro mi, ze nękaja Cie zapalenia. Nie wiem czy myslalas o autoszczepionkach czy urovaxomie, ale moze warto?? A co do tabletek to mnie pocieszylas. Nie wiem moze jestem zbyt nerwowa ale nie moglam ich zniesc juz. Pomimo ze troche sie rozregulowalo to i tak nie zaluje ze je odstawilam, wszystko sie ureguluje, a jednak jak sie troche poczyta to z tego co zauwazylam predzej czy pozniej(jasne ze czasem nie), organizmy sie buntuja przeciw tabletkom. Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze poprawy zdrowia Maja:)

    Autor: Ewcia  21.04.2005 zgłoś

    Do Maja Kraków: Maja nie wytłumacze ci tego logicznie dlaczego nie wolno pic mleka. Kiedys bylismy u pewnego bioenergoterapeuty ( ja i moj chłopak). Moj chłopk od poł roku mial aktywnego gronkowca( nie w pecherzu). Nikt nie był w stanie mu pomoc, brał tony antybiotyków i nic. A ten bioenergo kazał mu odstawic mleko i słodycze, bo powiedzial ze to jest ulubiony pokarm bakterii. Zastosował jeszcze leki hemoopatyczne, przyządzane przez siebie. Przeszło natychmiast. Ja w sumie czuje sie ok z moim pecherzem ale i tak postanowiłam sie do niego wybrac. Mam mało bakterii ( w normie), ale moze i tych sie pozbędę.

    Autor: Ewcia  21.04.2005 zgłoś

    Dziewczyny mam pytanie. Czy którac z was wie jak wygląda badanie na bakterie w cewce? Czy jest ono bolesne? Jak wyglada to u mężczyzny a jak u kobiety?

    Autor: Lisek1758  21.04.2005 zgłoś

    Dzień dobry. Moje drogie Panie, chcę serdecznie podziękować za cenne informacje na temat walki z zapaleniem pęcherza. Wiele porad zostosowałam w swojej terapi. Ale i ja pomału tracę wiarę w wyleczenie tej dolegliwości. Po kuracji antybiotykiem zinnat obecnie stosuję 2 urosepty i 2 urinale 3 razy dziennie. i jakoś się trzymam. Boję się jednak co będzie po ich odstawieniu. Podobno jest taki preparat tzw. srebro koloidalne, które skutecznie likwiduje wszelkiego rodzaju bakterie. Działa jak antybiotyk ale nie robi w organiźmie takiego spustoszenia. Można stosować doustnie jak i robić irygację bez strachu o zniszczenie naturalnej flory bakteryjnej. Kuracja trwa 3 tygodnie potem tydzień przerwy i w razie potrzeby znowu. Ponoć ten preparat stymuluje także system immunologiczny. Czy któraś z Was stosowała coś takiego? Czy pomogło? Czy warto wydawać 40 zł na ten preparat? Proszę o opinie. Pozdrawiam serdecznie

    Autor: Joanna  21.04.2005 zgłoś

    Od mniej więcej 1,5 tygodnia stosuję srebro koloidalne (+ kilka innych leków, m.in Padmę, witaminy, antybiotyk itp.) - na razie bez szczególnych zmian, ale moje ZP ma bardzo ostry przebieg i jest przewlekłe... Od wczoraj od 22.00 cierpię na ostry atak bólowy i prawie nie wychodzę z toalety - byłam w szpitalu w nocy, na ostrym dyżurze, odesłano mnie do diabła :// Podejrzewam, ze ten ostry stan ma związek z przeprowadzonym u mnie przedwczoraj badaniem urodynamicznym...O polskiej służbie zdrowia mogłabym już napisać książkę - rzecz jasna nie byłaby to książka pochlebna...Pozdrawiam Was, pilnujcie się i życzę powrotu do zdrowia, bo ja już raczej na to nie mam szans.

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    Czy ktos moze mi powiedziec jaka skutecznosc ma badanie moczu za pomoca papierka nie jestem pewna chyba lakmusowego. Mieszkam w Holandii mam jak by nacisk na pecherz. Nie odczuwam zadnego bolu przy oddawaniu moczu. Lakarz zlecil mi badanie moczu, badanie moczu polegalo na tym ze recepcjonistka wlozyla jakis papierek do pojemnika i zapisala wynik w komputerze (recepcjonistce zaznaczalam ze chodzi mi o sprawdzenie czy sa tam bakterie). U lekarza uslyszalam tylko ze mocz jest wporzadku! Czy to badanie wykrywa tez bakterie jezeli one sie tam znajduja? Wczesniej jakies 1,5 roku temu wylondowalam na tzw. swiatecznym dyzurze bo tak jak by mnie strasznie nerki bolaly, badano mi mocz w ten sam sposob, papierek do moczu i odpowiedz od lekarza -mocz jest w porzadku ale moze sa w nim bakterie. To w koncu jak to jest ten papierek wykrywa bakterie czy nie.

    Autor: Joanna  21.04.2005 zgłoś

    Test paskowy (papierek ;) poelga na ogólnym badaniu moczu - sprawdza się jego podstawowe parametry, takie jak ciężar, Ph, obecnośc białka, cukru itp. Tym testem nie ma mozliwości sprawdzenia, czy są bakterie, czy nie - na to trzeba robic posiew moczu. Natomiast jeśli w takim teście paskowym wyjdzie w moczu białko, to jest duże prawdopodobieństwo, że jest jakiś stan zapalny (czyli bakteryjki). Ale ogólnie te testy są mało czułe i tym samym mało wiarygodne.

    Autor: Maja Krakow  21.04.2005 zgłoś

    Pozwole sobie tylko dodac do tego co powiedziala Joanna. Wydaje mi sie ze to poprostu rodzaj ogolnego badania moczu. W ogolnym badaniu moczu wlasnie na zasadzie zwiekszonej liczby erytrocytow widoczne jets zapalenie, ale rowniez mozna okreslic ze bakterie sa. Jedynie dokladna ilosc i jakie sa okresla sie popzrez posiew moczu. Chcialam jeszcze zaznaczyc ze jedynie nikle sladowe ilosci erytrocytow (0-3) w polu wizdenia mozna i sladowa ilosc bakterii mozna uznac za norme. pozdrawiam serdecznie Maja

    Autor: mimi  21.04.2005 zgłoś

    Dużo ciekawych rzeczy dowiedziałam się i teraz wiem skąd wzięło się moje zapalenie pęcherza.Dziękuję Wam wszystkim!!! :)

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    Dziekuje za odpowiedzi, podejde do tego badanie sceptycznie. Do lLISEK 1758 : jezeli chodzi o to sreberko to wypowiadaly sie o nim dziewczyny na forum : grzybice pochwy ale niestety nie wiem na jakiej stronie to bylo i nie moge znalesc, moze tam sie zapytaj , zdania myly podzielone.

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    w kafeterii- zpomnialam dodac

    Autor: Ewcia  21.04.2005 zgłoś

    Dziewczyny wznawiam pytanie. Jest to dla mnie bardzo wazne. Czy któraś z was wie jak wygląda badanie na bakterie w cewce? Czy jest ono bolesne? Jak wyglada to u mężczyzny a jak u kobiety?

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    Do LISEK 1758 najlepiej na tym forum co podalam Ci wczesniej to pogadaj z PIECZARKA, albo z Kamele Ona ostatnie wypowiedzi znalazlam na stronie 155

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    Do LISEK 1758 najlepiej na tym forum co podalam Ci wczesniej to pogadaj z PIECZARKA, albo z Kamele Ona ostatnie wypowiedzi znalazlam na stronie 155

    Autor: NIEDOWIAREK  21.04.2005 zgłoś

    sorry strona 156

    Autor: Lisek1758  22.04.2005 zgłoś

    Dzięki na pewno tam zajżę

    Autor: wisia  22.04.2005 zgłoś

    do Ewci: Badanie w cewce wygląda tak: przed badaniem należy nie siusiać min. 3,5 godz, a od ok 1,5 nic nie pić, żeby nie rozwadniać moczu. Kładziesz sie na fotelu ginekologicznym, a pani do cewki "wkręca" Ci patyczek z watką (taki specjalny). Trwa to ok. min. i jest nieprzyjemne. Dla faceta jeszcze bardziej. Mój był dość przerazony, ale przeżył. Aha, ważna rzecz, jesli osoba, która będzie Ci pobierała wymaz nie włoży "patyczka" do cewki, tylko "pogmera" obok, to to badanie jest nieważne (nie kazdy umie je przeprowadzić, ja chcąc zaoszczędzić w Enel-medzie trafiłam na niezorientowana pania ginekolog; niestety, to badanie mogę sobie wyrzucic do kosza) Jednak jesli jesteś z wawy to na Inżynierskiej pani bakteriolog bada cewkę z oddanego moczu, więc bezboleśnie i bezstresowo. Pozdrawiam

    Autor: Ewcia  22.04.2005 zgłoś

    Dzięki wisia za odpowiedz. Nie brzmi to przyjemnie. Ja przezyłam wkładanie cewnika to przezyje i to, ale chyba daruje to mojemu chłopakowi.

    Autor: wisia  22.04.2005 zgłoś

    do Ewci namów chłopaka, by zrobił posiew nasienia, bo spotkałam sie z opinią, że jeśli coś nie wyjdzie z moczu to wyjdzie z nasienia (badanie cewki jest rzadko stosowane).Poza tym, jesli miałby Cię zarażać, to własnie przez nasienie. Technicznie wygląda to prosto. Ppo dokładnym umyciu i osuszeniu "interesu" bierze się za produkcję nasienia, które "wlewa" do sterylnego pojemniczka na mocz. Ot i wszystko. No i oczywiście zanosi do laboratorium jak najszybciej. Jeśli nie może od razu pojemniczek przechowuje w lodówce.

    Autor: kasiula kraków  22.04.2005 zgłoś

    do maji i wszystkich dziewczyn z krakowa: kochane znacie naprawde dobrego urologa w krakowie, bo chyba niepotrzebnie trace czas i energie(o kasie nie wspomne) na obecnego. posiewy moje i chlopaka nic nie wykazaly, badanie ogolne wskazalo zwiekszona liczbe leukocytow. odeslal mnie do ginekologa. ginekolog stwierdzil, ze jest pieknie!(trzymalam kciuki,zeby cos bylo nie tak, a tu pieknie )odeslal z powrotem do urologa...kupka karteczek z wynikami sie zwieksza, a mnie nadal piecze :( nie jest to silne pieczenie,ale taki dyskomfort gdzies w srodku polaczony z delikatnym parciem, odczuwalny przez jakis czas, po no-spie przechodzi. ale wszystkiego sie odechciewa.jak tak dalej pojdzie to mnie facet wymieni na lepszy model, bo zrzedze ciagle, na dzwiek slowa seks,pokazuje ze mam odruch wymiotny...blee

    Autor: kasiula kraków  22.04.2005 zgłoś

    do maja krakow: zapomnialam jeszcze zapytac Cie Maju, jak przebiega Twoje leczenie.Mialas juz kontrolny posiew?

    Autor: mera  22.04.2005 zgłoś

    hej dziewczyny za jakie grzechy tak cierpimy,ta okrutna dolegliwosc meczy mnie tylko raz do roku w najpiekniejszym dla mnie okresie ,podczas wakacji.trzy lata pod rzad.cale wakacje spedzam w hiszpanii u meza ,i za kazdym razem sytuacja z pecherzem pojawia sie mniej wiecej po szesciu dniach pobytu.oboje jestesmy przesadnie higieniczni ,nie wchodze do basenu a mimo to dopada mnie .byc moze to hormony,chociaz nie do konca ,poniewaz nic podobnego nie przytrafia mi sie w polsce .zupelnie nie oszczedzam sie. moze to klimat ha ha .pa

    Autor: Maja Krakow  22.04.2005 zgłoś

    Hej!! Do Kasiula Krakow: Witaj:)bardzo mi milo, ze o mnie pytasz:). Nie mialam jeszcze posiewu kontrolnego, poniewaz nie uplynelo jeszcze 14 dni od skonczenia Zinnatu. Zrobie ten posiew na poczatku przyszlego tygodnia, ale mysle ze powinno byc ok (mam taka wielka nadzieje:) Co do poszukiwan urologa to nie lecze sie u urologa, nigdy u zadnego nie bylam. U mnie akurat sprawa od razu wyszla bakterie w moczu i mnostwo leukocytow, posiew wykazal jakie bakterie itd. i lecze sie u lekarki chorob wewnetrzynych, w przeciwienstwie do tego co tu niektore panie pisza, moja lekarka ogolna jest bardzo dokladna i nie zbywa czlowieka, przyjmuje tez prywatnie na ulicy Halszki, a pani doktor nazywa sie Mroczek-Dymek i naprawde jak dotad duzy plus:) pozdrawiam serdecznie i przykro mi ze niewiele pomoglam co do urologa. Aaa jesli mozna, kobietki jesli znacie dobrego ginekologa w Kraku to poleccie, bo tez jakos nie moge znalezc. Pozdrawiam i dziekuje;) Maja

    Autor: Maja Krakow  22.04.2005 zgłoś

    do mera: hej!! Przepraszam ze to zasugeruje, ale piszesz ze jak jedziesz do meza. Nie myslalas ze te zapalenia moga miec zwiazek ze wspolzyciem?? Pozdrawiam Maja

    Autor: Maciej LODZ  22.04.2005 zgłoś

    W takich sprawach nie warto ryzykowac. Im szybciej sie pojdzie do specjalisty tym lepiej. Osobiscie polecam w lodzi urologa - www.eskulap-lekarze.pl - jezeli ktos potrzebuje :)

    Autor: mera  23.04.2005 zgłoś

    do maji, oczywiscie ze moglo miec, nie napisalam tego wprost,przesadnie higieniczni ''mowi za siebie,nie wykluczam jak napisalam zaburzen hormonalnych,tylko ze maz tez mnie odwiedza , i jest ok.

    Autor: Maja Krakow  23.04.2005 zgłoś

    Do mera: Witaj! Hmmm, to nie wiem:):)ale bardzo wspolczuje Ci ze akurat dopada Cie to na wakacjach Pozdrawiam Maja

    Autor: Ewcia  24.04.2005 zgłoś

    Dzięki wisia za rade:-) Na pewno namowie go na posiew nasienia. Ze tez wczesniej na to nie wpadłam:-)

    Autor: kasia  24.04.2005 zgłoś

    Czy robić Usg nerek? Odczuwam bóle w krzyzu., oprócz tego pęcherz ciśnie. a jeżeli robić to gdzie w Krakowie? Dziękuję

    Autor: Maja Krakow  24.04.2005 zgłoś

    Witaj Kasiu!! Polecam USG, nie robilam usg samych nerek, ale jamy brzusznej ze wskazaniem na ukl moczowy, to bardzo pozyteczne badanie bo mozna wykluczyc wady budowy, badz takie dolegliwosci jak kamicę, czy piasek. Bardzo dobzre wykonuja to badanie u Bonifratów, mnie akurat robila to badanie dr Agata Banach, bardzo sympatyczna pani:) Maja tam umowy z czescia przychodni, a prywatnie badanie kosztuje 50 zl, duzym plusem jest tez to ze na badanie sie nie czeka, umawiasz sie telefonicznie na konkretna godzine, czasem sa nawet godziny na ten sam dzien, jesli oczywiscie jets sie gotowym. Pozdrawiam serdecznie Maja P.S. Bardzo prosze, jesli macie dobrego sprawdzonego ginekologa w Krakowie, to prosze podzielcie sie ze man drogie forumowiczki:)

    Autor: Ninka  26.04.2005 zgłoś

    Hejka:) Chyba dolaczam sie do waszego grona bo dzis sama na sobie odczuwam ta przykra dolegliwosc:((..niestety..czy to mozliwe zeby z glupiego przeziebienia dostac zapalenia pecherza??wczoraj czulam sie w miare dobrze moze lekko podziebiona a dzis od rana biegam do lazienki co 15 min i mam wrazenie ze moj brzuch jest jak pilka jakby mi cos parlo na pecherz a nie ma mowy o normalnym oddaniu moczu chyba ze kroplekami...staaaaszne:((..wyprobuje wasze porady mam nadzieje ze te naturalne mi pomoga bo antybiotykow juz mam dosc..oprocz grzybicy nic dobrego nie wniosly..pozdrawiam wszystkich serdecznie...

    Autor: Joasia  26.04.2005 zgłoś

    Witajcie dziewczyny! Dziś spędziłam 4 godziny na czytaniu Waszych wypowiedzi na tym forum, które odkryłam właśnie dziś rano...Jak wiele moich poprzedniczek mogę tylko napisać, że jestem kolosalnie zdumiona skalą problemu zapalenia pęcherza u kobiet, do których sama niestety należę..Nie będę Wam pisać o omdlewająco ignoranckim podejściu lekarzy do naszych problemów, gdyż ten wątek pojawia się tutaj non-stop... Mam 22 lata, studiuję na IV roku a w przyszłym roku w czerwcu wychodzę za mąż..Mój problem z pęcherzem rozpoczął się niemal rok temu od silnego stresu związanego z bardzo trudną sesją egzaminacyjną, lekarz pierwszego kontaktu bez wahania wystawił mi receptę na Cipronex i Furagin, a ja nieświadoma jeszcze niczego brałam..Potem był Nolicin przepisany przez ginekologa przy kolejnym nawrocie choroby, potem Uro-Vaxom przez 3 miesiące a po każdym stosunku problem powracał..Dodam tylko że od 5 lat leczyłam także ciągle nawracającą grzybicę pochwy a ilość leków które wybrałam oraz globulek i antybiotyków (BEZ OSŁONY BO ŻADEN LEKARZ MNIE O TYM NIE POINFORMOWAŁ!) jest przerażająca... Do tego wyniki kolejnych posiewów - wiecznie "jałowe" i fatalne wyniki czystości pochwy I 3 miesiące temu powiedziałam "dość" - zaczęłam się leczyć samodzielnie na oba schorzenia, mając na uwadze, że jedno może brać się od drugiego.. Po pierwsze - CITROSEPT, 3 razy dziennie, dalej tabletki żurawinowe, Irygacje Povidone Iodine o działaniu silnie przeciebakteryjnym i przeciwgrzybicznym, Trillac, Lactovaginal - obecnie mam tak zakwaszony organizm (głównie przez citrosept) że nawet ślinę mam kwaśna(-: Warto jeszcze wspomnieć o irygacjach Tantum Rosa i podmywaniu się Lactacydem. I wiecie.... poskutkowało, zarówno na pęcherz jak i na grzybicę..ostatni wynik czystości pochwy jest po prostu piękny - płakałam nad tym wynikiem gdy go odebrałam - stopień IIo... Co do pęcherza - nie czuję niemal NIC, po stosunku oczywiście siusiu i podmywanie, czasami tylko coś zakłuje.. Naprawdę dziewczęta uwierzyłam że droga do wyleczenia nie biegnie przez te antybiotyki czy chemioterapeutyki ale przez właściwy odczyn środowiska organizmu,który uniemożliwia zagnieżdżanie się bakterii i grzybów.. Ja sobie zdaję sprawę, że wiele z Was cierpi na ZP dłużej i z nieporównanie ostrzejszymi objawami niż ja, ale chciałam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami.. Chciałam się również zapytać, czy którakolwiek z Was stosowałam Citrosept przez tak długi okres czasu i z takim skutkiem ? Pozdrawiam Was wszystkie !

    Autor: Tunia  26.04.2005 zgłoś

    Cześć dziewczyny! u mnie o jakieś 90 % lepiej!!! w tym miesiącu zabolało mnie... 1 !!! nawet jak mam skurcze to są to takie "skurcze na siusianie", ale to nie boli!!! przy oddawaniu moczu i przed moje dolegliwości mogę nazwać pewną niewygodą, dyskomfortem, ale nie boli!!! mam nadzieję, że już niedługo całkiem mi przejdzie, byłam dziś u mojej pani dr i zmniejszamy dawki leków, mam nadzieję, że to po mniejszych dawkach nie wróci :(( i w spodniach chodzę i nie boli:))) pozdrowienia i życzę dużo zdrówka!!! IVET jak u Ciebie??? w następnym tygodniu wybieram się na posiew i do dr Malczyńskiego. ciekawe jak wyniki wyjdą i co On powie.

    Autor: miaumiau  26.04.2005 zgłoś

    Od (conajmniej) roku borykam się z nawracającymi atakami bólu pęcherza. Pałętam się po lekarzach. Podam trochę faktów. Mam 27 lat, w wieku 7-8 lat miałam rozpoznany reflux. Był długo leczony farmakologicznie i podobno był zaleczony. Potem 20 lat cisza. Najwyżej jakies sporadyczne przeziębienia. 2 lata temu stopniowo zaczęły się pojawiać coraz częściej. Pierwszy taki poważny atak - z omdleniami i wymiotami, potwornym bólem - pełzałam po podłodze w łazience w pracy - był w kwietniu zeszłego roku. Od tego czasu jest tendencja rosnąca. Z usg wynikło, że mam kamień w lewej nerce - 7mm średnicy, ale jest w takim miejscu, że podobno w niczym nie przeszkadza, nie zatyka, nie drażni. Zresztą lewa nigdy mnie nie bolała. W prawej w 1 usg wyszło podrażniony i powiększony chyba kielich czy coś bez widoczniej w usg przyczyny. Ta nerka mnie zawsze bolała. W ostatnim usg - z tego tygodnia, tego już nie ma, a mnie jakoś nerka ostatnio nie boli. Ten reflux miałam właśnie w prawej i podejrzewają, że może byc niezaleczony, gdyż zostaje mi także mocz. W tej chwili mam bez przerwy (lub dosłownie góra parogodzinne przerwy) okropny ból pęcherza. To dzieje się już od lutego. W lutym zrobiłam badanie moczu i posiew. Miałam bakterie i brałam antybiotyki wg anybiogramu. Na chwilkę pomogło, ale dosłownei po 2-3 dniach nawrót objawów. Wzięłam następny i następny. Była furagina, zinnat, ciproflaxin i coś jeszcze. I ta dojechałam do dnia dzisjejszego. Nic nie pomaga. Do tego od grudnia biorę rowatinex 3x1, Magne B6, piję rumianek z pokrzywą, od czasu do czasu Debelizynę. W poniedziałek nowy lekarz mnie opieprzył o tyle tych antybiotyków. Powiedział, że przy takich antybiotykach jak zinnat i takiej ilości, to tam już na pewno nic nie ma i znaczy, że to nie bakterie. Kazał mi już nic nie brać, odstawić wszystkie leki. I tu jestem przerażona. Co to do jasnej cholery jest w takim razie??? Pęcherz mnie boli tak potwornie, że nawet nie znam słów jakimi mogłabym to opisać. Czyję jakby ścianki, jakby coś je żarło, jabym była przebita nożem w tym miejscu. Nawet lekki dotyk po powieszchni skóry powoduje ból. Boli i szczypie mnie przy siusianiu. Mam skąpomocz i tak boli, że nawet nie mogę się naprężać do siusiania. Pęcherz i odcinek do ujścia. Ból naprawdę momentami jest kosmiczny. Jak chodzę to "czuję" boleśnie ten pęcherz. Praktycznie nie wychodzę z domu. Dostaję świra co to może być jak nie bakterie??? Zrobiłam dzisjaj żeby się upewnić jeszcze mocz i posiew. Zobaczymy. Lekarz zwróciłe też uwagę na moje problemy z zatrzymywaniem moczu i tym, że właściwei od zawsze musiałam sobie "pomagać" naciskając na pęcherz, żeby zrobić siusiu. Będę miała robione badanie przepływu. Wspomniał też że trzeba sprawdzić czy to nie spina bifida czyli tarń dwudzielna. No i tak. Mam niczego nie brać, a tam mnie ciągnie szczypie i boli, że robi mi się czarno przed oczyma. Całe dnie w łóżku z poszuszką elektryczną. Nospa i przeciwbólowce niezbyt pomagają już.. Lekarze na moje pytania co mam teraz robić, mowią że najpierw wszystkie badania. A ja tu umrę z bólu zanim do tych wszystkich badań dojdzie!!! Nie wiem co robić. Może ktoś miał cos podobnego i może zasugeruje mi jakieś badania, kierunek patrzenia. Może znacie jakiegoś dobrego urologa, nefrologa w Wwie? Dzięki śliczne. Ps Zrobiłam badanie moczu - mam bakterie "obfita flora", a półtora tyg temu skończyłam antybiotyk - czwarty - bez poprawy. Związki nitrowe, leukocyty 30-40 w polu widzenia.. Oprócz bakterii czy to niepokojący wynik? I co teraz? ZNOWU antybiotyk, który nie zadziała??!! Jesssuuuuuuuuuuuu Boli jak jasna cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Tunia  27.04.2005 zgłoś

    Miaumiau, jeśli jesteś z Warszawy to może spróbuj pójść do dr Malczyńskiego, jego konikiem są nerki i kamienie itp. Albo do dr Kuczery z Czerniakowskiej, on jest chirurgiem. leukocyty są, bo są bakterie..., sporo tych leukocytów,a te związki nitrowe wypisali w osadzie? może spróbuj zrobić badania na Inżynierskiej, tam wykonuje je Bakteriolog inną metodą, nie tylko posiew, ale też inaczej badanie ogólne robią,przez odwirowanie próbki moczu, o wiele dokładniejsze wyniki, jakie bakterie Ci wychodzą? Antybiotyk po antybiogramie Ci dali? TRZYMAJ SIĘ JAKOŚ...

    Autor: ivet  27.04.2005 zgłoś

    Witam, ja z Wami jestem codziennie, mimo że się nie wpisuję. U mnie wszystko ok. Mam jeszcze pewien dyskomfort, ale kontrola posiewu moczu ma byc u mnie dopiero we wrzesniu, wcześniej nie, mam tylko pić te zioła o których pisałam wcześniej. Nie wpisuję się bo nie mam nowych obserwacji ani leków, wszystko czego doświadczyłam juz Wam opisałam. Jeśli wynajdę coś ciekawego to oczywiście dam znać. Pozdrawiam,

    Autor: miaumiau  27.04.2005 zgłoś

    Dziewczyny, a myślałyście nad zrobieniem badania na wirusa HIV? Jak wiadomo, jego obecność powoduje z czasem oromne zniszczenia w systemie odpornościowym i właśnie zaczyna się chorować na różnego rodzaju zakażania i przewlekłe zapalenia - na początek. Zaczynam się martwić czy nie zastanowić się nad tym. Dowiedziałam się, już po rozstaniu z moim "najukochańszym i najszczerszym" facetem 2 lata temu, że jednak nie był on mi wierny i się nie zabezpieczał.. Każdą z nas może to spotkać. On może nawet byc wierny, ale nie wiadomo co miała i jaka była jego poprzednia partnerka. Poza tym, znając statystyki - to jednak większość facetów przynajmniej raz czy dwa zdradziło. Oczywiście nasze "przygody" tez powinnyśmy wziać pod uwagę, jeśli takie miałyśmy. Jak się poczyta różne historie zakażeń hivem - to mózg się lasuje. Jest bardzo duza grupa "normalnych" zakażonych przez partnera, który gdzieś tam sobie na imprezce czy delegacji zaszalał lub jeszcze zanim wstapił w dany związek. Przecież rzadko się robi facetowi test zanim się zacznie spotykać, nie? :) NIe boicie się że to mogą być narastające infekcje i niemożność wyleczenia na tym tle? Apropos Urovaxomu: Czy żeby zacząć go brać muszę mieć czysto od bakterii? A jeżeli właśnie nie mogę ich wybić antybiotykami, to co? Nie moge brać mimo posiadania bakterii?

    Autor: Tunia  27.04.2005 zgłoś

    Ja sobie zrobiłam badanie na AIDS po tym jak pół roku chodziłam z temp. i nikt nie wiedział dlaczego,a dodatkowo te ciągłe infekcje, - a infekcje to z powodu obniżenia odporności, - a obniżenie odporności to właśnie przy tym, i tym tokiem myślenia postanowiłam to sprawdzić... nie bałam się tego w związku z seksem, ale są jeszcze dentyści, kilka zabiegów miałam w szpitalu, chciałam wszystko powykluczać a tylko to już mi potem zostało bo resztę badań miałam, nikt mi nie chciał dać skierowania, a ile mnie kosztowało poproszenie o nie, lekarze patrzyli jak na wariatkę i teksty w stylu: nie wiem co pani jest , ale to napewno nie to... w końcu poszłam prywatnie, rano pobieranie krwi po 18 wynik, oczywiście ujemny, zapłaciłam ale przynajmniej się uspokoiłam, z ciekawszych reakcji to nawet pielęgniarka pobierająca krew nie założyła rękawiczek, a wiedziała na co pobiera...tylko stwierdziła, że taka temp.to pewnie od ciąży(w ciąży nie byłam i nie jestem). Miaumiau czy byłaś może w poradni leczenia bólu, bo mnie właśnie pani dr z takiej poradni /cudowna kobieta/ postawiła na nogi...i pomogła bardziej niż wszyscy urolodzy, oczywiście jak chodziłam do poradni, to do urologów też, ale przynajmniej byś tak nie cierpiała, bo po co ?!?!?!?

    Autor: Tunia  27.04.2005 zgłoś

    przy ciągłym bólu i nerwach , bo napewno w stresie jesteś ciągłym przez ten ból, to niestety i układ odpornościowy nie ma się najlepiej... a poradnia leczenia bólu pomaga się z tym uporać, polepsza to wyniki leczenia urologicznego zastanów się nad tym, jak będziesz chciałała to dam namiary na moją panią dr...

    Autor: Maja Krakow  27.04.2005 zgłoś

    Witajcie dziewczyny!! Ja mialam pytanie do Joasi czy bieze Citrosept w kapsulkach, czy kroplach?? Ja dzis kupilam krople i chcialam zapytac, jelsi ma krople, to w czym rozcienczane i w jakich dokladnie ilosciach najlepiej.:) dzieki:) A teraz do MIAUMIAU: Nie pojawilo sie tu nigdy okreslenie o ktorym kiedys przeczytalam, mianowicie ŚRÓDMIĄŻSZOWE ZAPALENIE PĘCHERZA MOCZOWEGO. Nie jestem lekarzem, ale kiedys trafilam na stronke o tym, jak znajde adres to podam. Nie zycze tego nikomu bo to ciezka bardzo choroba, ale jej zasadnicza cecha jest trudne zdiagnozowanie, diagnozuje sie ja na zasadzie eliminacji potencjalnych innych chorob. Postaram sie odnalezc strone bo to bylby dlugi wywod tutaj, a tak kazdy kto zechce pzreczyta, a co do bolu, rzecz jasna trzeba leczyc przyczyne itd itd, ale jesli bol jest nie do zniesienia, to moze doraznie KETONAL FORTE, jest na recepte, ale mozna poprosic lekarza, a bardzo skutecznie usmierza bol. Pozdrawiam bardzo serdecznie I jeszcze raz sie przypomne... jesli ktos zna dobrego GINEKOLOGA w KRAKOWIE to prosze podajcie namiary. Maja

    Autor: Tunia  27.04.2005 zgłoś

    ja nie wiem jak to jest dokładnie z tym śródmiąższowym zapaleniem pęcherza, bo ja też miałam to mieć...na yahoo jest taka grupa wsparcia jak ta, dotycząca IC, czyli śródmiąższowego... i dziewczyny piszą że wysyłały mocz do bakteriologa do USA i tam on robi specjalistyczne badania moczu/chyba takie jak my na Inżynierskiej/ i wychodzą bakterie, jak zwalczą bakterie to to przechodzi..., w ogóle strasznie to wszystko mętne z tym IC, czytałam jakiś artykuł medyczny/nie pamiętam teraz gdzie/, że wraz z rozwojem medycyny taki zespół chorobowy powinien przestać istnieć, a przynajmniej mocno się zawęzić, bo narazie to wrzucają wszystkich do jednego worka...nie wiedzą co chorej jest, boli ją-to ma IC-a potem diagnoza, IC jest nieuleczalne, w Polsce nie ma na to leków, mnie próbowali leczyć przez pół roku zyrtec-nic nie dało...0 efektu, leki przeciwbólowe wcale nie działały...aż trafiłam na Panią dr,z poradni leczenia bólu... IC to się jeden urolog w Polsce zajmował, jak znajdę nazwisko to podam na forum... nieżyczę nikomu IC, szczególnie przy obecnym stanie wiedzy Polskich lekarzy..., a jak pytałam niektórych urologów czy myślą,że mogę to mieć?, to robili wielkie, przerażone oczy-normalnie panika- ...co ten pacjent znów od nich chce?!?!?!?!?! Maja Kraków- może miałaś jakieś inne doświadczenia w tym zakresie?, bo ja głównie takie... pewnie przy każdej z nas, albo przy większości powinni zacząć od wykluczenia tego...ale lekarze często nie mają pojęcia o co chodzi... pozdrawiam

    Autor: Tunia  28.04.2005 zgłoś

    Znalazłam coś takiego, może się Komuś przyda.../pytałam moją Paniądr co o tym sądzi, jak się dowiem co, to napisze/ Leczenie farmakologiczne nietrzymania moczu - POCZYTAJCIE CIEKAWE Dr med. Piotr Radziszewski, lek. med. Piotr Dobroński, prof. dr hab.med. Andrzej Borkowski Katedra i Klinika Urologii AM w Warszawie, Kierownik Kliniki: prof. dr hab. med. Andrzej Borkowski Nietrzymanie moczu można i trzeba leczyć. Obecny stan wiedzy pozwala na leczenie farmakologiczne zarówno nietrzymania moczu spowodowanego nadreaktywnym pęcherzem, jak i wysiłkowego nietrzymania moczu. Leczenie farmakologiczne wysiłkowego nietrzymania moczu jest sprawą nową, gdyż oprócz znanego od dawna wpływu estrogenów na cewkę moczową pojawiła się możliwość centralnego oddziaływania na czynność zwieracza zewnętrznego cewki. Pęcherz nadreaktywny Zespół pęcherza nadreaktywnego to częstomocz, parcia naglące i nietrzymanie moczu typu parcia naglącego, występujące oddzielnie lub w połączeniu ze sobą, przy nieobecności lokalnych czynników patologicznych (np. nowotwór pęcherza, infekcja, przeszkoda podpęcherzowa, kamica, zaleganie moczu) tłumaczących te objawy (1). Pęcherz nadreaktywny jest chorobą przewlekłą, znacznie upośledzającą jakość życia, wymagającą skutecznego i długotrwałego leczenia farmakologicznego. Określenie pęcherz nadreaktywny stosuje się obecnie, zgodnie z zaleceniami ICS zarówno dla tzw. idiopatycznej nadreaktywności, jak też gdy znane jest tło neurologiczne powstania choroby. Nie używane jest już natomiast pojęcie pęcherz neurogenny. Rozpoznanie niestabilność wypieracza zostało zarezerwowane dla określenia udowodnionych zmian w czynności wypieracza w trakcie napełniania pęcherza i oznacza widoczne w badaniu urodynamicznym niepohamowane skurcze pęcherza. Również i w tym przypadku odstępuje się obecnie od sformuowania hiperrefleksja dla określenia niestabilności o podłożu neurologicznym, stwierdza się jedynie czy niestabilność występuje na tle znanej choroby neurologicznej (2). Rozpoznanie nadreaktywnego pęcherza i wykluczenie lokalnych czynników patologicznych, jest warunkiem koniecznym i wystarczającym do podjęcia pierwszej próby leczenia. Nie jest więc konieczne, w każdym przypadku, stwierdzanie objawowej nadreaktywności pęcherza moczowego, wykonywanie badań urodynamicznych. Badaniami, które należy wykonać przed rozpoczęciem leczenia pęcherza nadreaktywnego są: badanie ogólne i posiew moczu badania obrazowe dróg moczowych (USG) ocena zalegania po mikcji ocena czynności nerek (mocznik, kreatynina) (2,3) Kiedy wobec tego należy wykonywać badania urodynamiczne w przypadku nadreaktywności pęcherza moczowego? Jeżeli mamy do czynienia z bardziej złożoną patologią w zakresie dolnych dróg moczowych, polegającą na współistnieniu zaburzeń w fazie napełniania oraz opróżniania. Wówczas badanie urodynamiczne jest niezbędne dla ustalenia schematu leczenia. Trzeba je też wykonać w przypadku opornego na standardowe leczenie pęcherza nadreaktywnego. Etiopatogeneza pecherza nadreaktywnego nie jest całkowicie jasna. Istnieją teorie mówiące o zaburzonej równowadze neuronalnej na poziomie zwojów, o utracie hamowania ośrodkowego czynności skurczowej pęcherza moczowego, a także o wzmożonej impulsacji dośrodkowej pochodzącej z receptorów czuciowych. W dolnych drogach moczowych za przewodnictwo nerwowe są odpowiedzialne neurotransmitery, takie jak neuropeptydy, opioidy, adenozynotrójfosforan czy wreszcie tlenek azotu. Ich rola w procesie mikcji nie jest jednak do końca jasna. Tymczasem wiadomo, że za skurcz pęcherza zarówno fizjologiczny, jak i niepohamowany, jest odpowiedzialna acetylocholina mająca swój punkt uchwytu na receptorach muskarynowych w pęcherzu moczowym. Receptory muskarynowe obecne w pęcherzu moczowym należą do klasy M2 oraz M3. Receptory M2 oraz M3 nie są specyficzne dla pecherza i znajdują się również w innych narządach, takich jak przwód pokarmowy, ślinianki, serce, mózg (4,5). Z uwagi na to, że zablokowanie receptorów muskarynowych hamuje czynność skurczową mięśnia wypieracza, leki antycholinergiczne stały się "złotym standardem" w leczeniu nadreaktywności pęcherza moczowego. Leki o działaniu antycholinergicznym znane są już od dawna - ich sztandarowym przykładem jest atropina. Jednakże ze względu na wywoływane przez nie działania uboczne, takie jak: suchość w jamie ustnej, zaburzenia widzenia, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zmiany w czynności bioelektrycznej mózgu ich zastosowanie w leczeniu pęcherza nadreaktywnego było ograniczone. Pierwszym lekiem, który zmienił tę sytuację była oksybutynina, substancja znana od lat 60., początkowo stosowana w leczeniu zaburzeń motoryki przewodu pokarmowego. Oksybutynina posiada tzw. mieszany mechanizm działania, to znaczy oprócz właściwości antycholinergicznych wykazuje też działanie miejscowo znieczulające oraz zwiotczające mięśnie gładkie w mechanizmie zależnym od jonów wapnia. Jednakże te dwa ostatnie mechanizmy działania wymag

    Autor: Tunia  28.04.2005 zgłoś

    C.D. Jednakże te dwa ostatnie mechanizmy działania wymagają stężeń oksybutyniny znacznie wyższych niż te konieczne dla uzyskania działania antycholinergicznego. Oksybutynina wykazuje pewną selektywność względem receptorów M3 oraz M1, niezależnie od narządu w który się one znajdują. Skuteczność kliniczna oksybutyniny wynosi około 80%, jednakże aby ją osiągnąć konieczne są dawki maksymalne (6). Dawki takie powodują jednak znacznie nasilone objawy antycholinergiczne. W badaniach klinicznych wykazano, że dawka oksybutyniny konieczna dla zahamowania skurczów wypieracza hamuje również wydzielanie śliny. Właśnie suchość w ustach, obecna u 50% pacjentów leczonych oksybutyniną jest głównym powodem rezygnacji z przewlekłego leczenia. Ponadto oksybutynina wywołuje zmiany w zapisie EEG z uwagi na znaczną lipofilność aktywnego metabolitu (5,6). Podejmowano próby zmniejszenia tych działań niepożądanych poprzez podawanie oksybutyniny w formie dopęcherzowych wlewek, tabletek o przedłużonym uwalnianiu, czy wreszcie transdermalnych systemów uwalniania leku. Badania tych nowych postaci wykazały, że część działań niepożądanych uległa znacznemu zmniejszeniu (suchość w ustach) (4,5). Te problemy spowodowały, że rozpoczęto poszukiwania nowych, selektywnych wobec pęcherza leków o dzialaniu antycholinergicznym. Pierwszym lekiem z tej grupy jest tolterodyna - kompetycyjny antagonista receptorów muskarynowych. Tolterodyna nie wykazuje selektywności in vitro w odniesieniu do poszczególnych klas receptorów muskarynowych. Jednakże w badaniach eksperymentalnych wykazano tzw. selektywność wobec receptorów w pęcherzu w warunkach in vivo (7,8). Ponadto stężenia tolterodyny konieczne dla 75% zahamowania czynności skurczowej pęcherza są znacznie niższe niż te konieczne dla zahamowania wydzielania śliny. Z tego powodu tolterodyna, przy porównywalnej do oksybutyniny skuteczności klinicznej, jest lepiej tolerowana w trakcie długotrwałej terapii (9,10). Tolterodyna, z uwagi na swoją mniejszą lipofilność nie przenika do płynu mózgowo-rdzeniowego, co ogranicza efekty uboczne ze strony ośrodkowego układu nerwowego (zaburzenia widzenia, zmiany w EEG) (11). Wykazano ponadto, że tolterodynę można bezpiecznie stosować u mężczyzn z łagodnym rozrostem stercza i nadreaktywnością wypieracza (12). Kolejne leki antycholinergiczne nowej generacji to darifenacyna oraz solifenacyna. Pozostają one w chwili obecnej na etapie prób klinicznych (5). Leczenie preparatami antycholinergicznymi jest leczeniem objawowym, nie przyczynowym. Przyczynowe leczenie zaburzeń czynności dolnych dróg moczowych może będzie możliwe dzięki neurotoksynom. Zgodnie z teorią wzmożonej impulsacji dośrodkowej, za powstanie nadreaktywności pęcherza może być odpowiedzialna patologiczna droga czuciowa. W badaniach na zwierzętach wykazano, że uraz rdzenia powoduje uaktywnienie się tzw. niemych włókien C-reaktywnych, zawierających substancję-P oraz peptyd związany z genem kalcytoniny (CGRP). Włókna te przewodzą nowe podprogowe bodźdzce czuciowe i są odpowiedzialne za powstanie nowego odruchu mikcji. Wykazano, że pacjenci chorujący na stwardnienie rozsiane, u których występują znacznie nasilone objawy nadreaktywnego pęcherza, mają zwiększoną gęstość włókien nerwowych zawierających substancję P oraz CGRP. Selektywną toksyną wobec włókien C jest resiniferatoksyna (żywica z rośliny z rodziny Euphorbiacea). Wyciąg z Euphorbia resinifera jest stosowany w marokańskiej medycynie naturalnej, w dolegliwościach bólowych o charakterze reumatoidalnym, od ponad 2000 lat. Resiniferatoksyna wywiera swoje działanie uszkadzające włókna C-reaktywne za pośrednictwem tzw. receptora vaniloidowego. Po podaniu w formie wlewki dopęcherzowej dochodzi do selektywnej neurolizy włókien C. Przerwany zostaje patologiczny łuk odruchowy i najprawdopodobniej odtworzona prawidłowa droga czucia. W badaniach klinicznych, przeprowadzonych u pacjentów z nadreaktywnością pęcherza moczowego, oporną na klasyczne leczenie antycholinergiczne, skuteczność resiniferatoksyny wynosiła 46%. Efekt działania neurotoksyny, po jednokrotnym podaniu dopęcherzowym wynosił 7 miesięcy (13). Toksyna botulinowa jest kolejną neurotoksyną, która znalazła swoje zastosowanie w urologii. Podana do mięśnia w formie wstrzyknięcia wywołuje tzw. denerwację chemiczną-uszkodzeniu ulega zarówno płytka nerwowo-mięśniowa, jak i cały akson. Ta denerwacja nie jest zjawiskiem nieodwracalnym. Po około 7 dniach od podania toksyny botulinowej dochodzi do procesu reinerwacji mięśnia. Odtworzenie unerwienia zachodzi na zasadzie pączkowania włókien nerwowych (tzw. sprouting). W jego trakcie wytwarzają się odgałęzienia aksonu, pozbawione na ogół osłonki mielinowej. Jeden akson może dawać wiele takich odgałęzień, cześć z nich kończy się ślepo. W następstwie tego procesu jeden neuron unerwia za pośrednictwem wypustek aksonalnych wiele włókien mięśniowych oraz jedno włókno mięśniowe jest unerwiane przez wiele neuronów (w warunkach fizjologicz

    Autor: Tunia  28.04.2005 zgłoś

    C.d. (w warunkach fizjologicznych jedno włókno mięśniowe jest unerwiane przez jedno włókno nerwowe). Dzięki temu być może dochodzi do odtworzenia prawidłowych połączeń neuronalnych. Zmiany reinerwacyjne są obecne w mięśniach nawet 3 lata po podaniu BTX. Toksyna botulinowa jest stosowana do odnerwiania pęcherza moczowego. Można przy jej podaniu (przy zastosowaniu maksymalnej dawki) osiągnąć całkowite porażenie mięśnia wypieracza (arefleksję) lub też tylko osłabienie skurczu wypieracza. Możliwość częściowego porażania wypieracza (mikcja w tym przypadku odbywa się nadal dzięki zachowanej czynności skurczowej pęcherza) została wykorzystana do leczenia nadreaktywności. Po podaniu toksyny botulinowej do mięśnia wypieracza obserwowane jest prawie natychmiastowe ustąpienie objawów pęcherza nadreaktywnego, a w kontrolnych badaniach urodynamicznych brak jest niepohamowanych skurczów wypieracza. Skuteczność toksyny botulinowej w leczeniu nadreaktywności pęcherza moczowego wynosi 81%, a efekt jej działania utrzymuje się nawet do 1 roku (14). Wydaje się wobec tego, że kluczowe znaczenie ma tu reinerwacja i odtworzenie prawidłowych połączeń neuronalnych, a nie denerwacja i uszkodzenie płytki motorycznej. Dane kliniczne odnośnie resiniferatoksyny oraz toksyny botulinowej wydają się sugerować, że przynajmniej w odniesieniu do części przypadków pęcherza nadreaktywnego istotną rolę odgrywają zaburzenia lokalnego przewodnictwa nerwowego (zarówno dośrodkowego, jak i odśrodkowego). * Trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne są stosowane w zaburzeniach oddawania moczu i moczeniu nocnym już od dawna. Istniał pogląd, że ich działanie na dolne drogi moczowe jest wywierane poprzez wpływ na fazę REM snu, co w konsekwencji powoduje zmniejsznie się incydentów mimowolnego moczenia. Ich główne działanie spowodowane jest jednakże silnymi właściwościami antycholinergicznymi. Nieselektywne blokowanie receptorów muskarynowych w ośrodkowym i obowodowym układzie nerwowym nie jest jedynym działaniem tych leków. Na obwodzie blokują one ponadto zwrotny wychwyt noradrenaliny i serotoniny, a także działają antyhistaminowo oraz zmniejszają wrażliwość receptorów α2 i β na stymulację adrenergiczną. To działanie powoduje, że trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne oprócz hamowania skurczów pęcherza powodują wzrost napięcia mięśnia zwieracza zewnętrznego cewki moczowej (4). * tym też w poradni leczenia bólu leczą

    Autor: karola  28.04.2005 zgłoś

    W jednej z gazet znalazłam list kobiety, która pisze, że prawie 20 lat dokuczały jej zapalenia pęcherza i wyleczył ją lek o nazwie SPASMO-URGENIN. Szukałam tego leku w internecie, ale na polskich stronach nic o nim nie ma, jest na stronach nie polskich. Ten lek chyba nie jest dostępny w Polsce. Czy któraś z was o nim słyszała , albo pytała o niego lekarza lub w aptece? Może naprawdę jest dobry?

    Autor: dorota  28.04.2005 zgłoś

    Wydrukowałam wszystkie wasze wypowiedzi z internetu i spędziłam całe popołudnie na ich przeglądaniu. Wynotowałam rady, jednak wszelkie sposoby pozbycia się ZP mam pzrerobione i NIC. Dzisiej przeczytałam komentarz TUNI i biorę się znowu do eksperymentowania na własnym ciele. Czy któraś z Was zna dobrego urologa godnego polecenia w Warszawie, albo innego lekarza, który pomógł.

    Autor: miaumiau  28.04.2005 zgłoś

    Jesuu dziewczyny, od 3-4 dni mam niesamowite napady bólu co jakis czas. Jakbym była przeszyta nożem w dole brzucha -aż mnie zatyka, jakby narastające skurcze - jak porodowe lub coś w tym rodzaju. Każdy nawet najmniejszy ruch powoduje ból - jakbym miała zamiast pęcherza kulę z kolcami. Jak robię siusiu to zanim zacznę mam strasznie bolesne skurcze - taka fala narastajacego bólu, a potem eksplozja jak uderzenie prądem - aż przebiega mnie dreszcz i "wstrząs" po plecach i pot. Starsznie mam wetdy bolesny pęcherz i cewkę, aż nie mogę się wyprostować, czuję najmniejsze poruszenie nawet jak leżę w łóżku.. To zupełnie nowe dolegliwości - przedtem aż tak nie miałam.. Miałyście coś takiego???

    Autor: Tunia  28.04.2005 zgłoś

    Do DOROTA urolog to dr Malczyński, a najpierw badania na Inżynierskiej...i polecam poradnię leczenia bólu. a który mój komentarz? co masz zamiar robić? do MIAUMIAU skurcze to ja znam...i długo trwało zanim przestały boleć...ale przestały:)) jeśli tak strasznie Cię boli to koniecznie powinni Ci zrobić cystoskopię, i inne badania, wziąść do szpitala na oddział...a na ból pomagają leki przeciwbólowe??? bo może powinni Ci blokadę założyć, zanim coś wymyślą, żebyś tak nie cierpiała... byłaś teraz u lekarza???z tymi skurczami???

    Autor: miaumiau  28.04.2005 zgłoś

    DO TUNI: Co to jest cystoskopia? Chyba coś o tym było, ale mi juz się wszystko miesza.. U lekarza z tymi skurczami jeszcze nie byłam. Tego typu dolegliwości mam dopiero w tym tygodniu (przedtem było pieczenie bóle i szczypanie głównie przy siusianiu..). Półtora tyg temu byłam po raz 1 u dr Zajdy w Contimedice na Wroniej. Kazał mi odstatwic w s z y s t k i e leki, nawet wspomagające typu Rowatinex, a w zamian mam brać minimalną dawkę Polpressinu, który jest głównie na obniżenie ciśnienia mniej wiecej, ale w małej dawce ma mi coś tam pomóc przy siusianiu. Nic więc nie biorę oprócz tego, zaczełam parę dni temu żurawinę, no i właśnie od kilku dni mam te potworne skurcze i fale bólu co jakis czas. Wysłał mnie też na rehabilitację.. Na początek mam robic nasiadówki przed siusianiem przez 3 dni a potem przez 2 dni mierzyć ile siku zrobiłam za każdym razem i notować. Następna wizytę mam za tydzień u obojga, będę miała badanie przepływu. Jutro odbieram posiew..

    Autor: miaumiau  28.04.2005 zgłoś

    Acha na ból rehabilitantka przepisała mi czopki Tolagrin, powiedziała, że to mam brać zamiast no-spy i podobnych. Trochę sie przestraszyłam bo sa na pochodnych opium, z papaweryną i atropiną, zaburzaja czynności psychoruchowe, senność etc Dziś wzięłam jedną bo juz mnie zatykało z bólu. Nie wiem - może ociupinkę pomogły, ale niewiele. Nadal bardzo boli, może tylko nie "rozrywa". Na pewno nie mam ulgi.

    Autor: Tunia  28.04.2005 zgłoś

    Zajda jest ponoć specjalistą od IC cystoskopia to badanie przez cewnik taką kamerką wnętrza pęcherza, śluzówki, pojemności pęcherza, ujścia moczowodów itp. mnie do tego uśpili ale robią też na żywca z lignokainą tylko. masz jakąś jednoznaczną diagnozę postawioną, czy nadal szukają?

    Autor: miaumiau  29.04.2005 zgłoś

    Co to jest IC? Mamo, nie wyobrażam sobie teraz takiego badania - ja sie "tam" nawet nie mogę dotknąć! Boli mnie cewka jak sie dotykam husteczka po siusianiu.. Jak mi tam cos wsadzą to żywcem do nieba pójdę! ;) Nie, nadal szukają. Teraz będe miała ten pzepływ na najblizszej wizycie. O ile się uda, bo poprzednio się nie udało - nie umiem zrobić siusiu tak na siedząco, z rozpostartymi nogami na środku pokoju :) A potem cytuję" będziemy robic bardziej szczegółowe i bardziej inwazyjne badania" Khe khe khe.. On bardzo sie skupił na moich niesiusianiach do końca i że właściwie już od kilku lat muszę sobie pomagać "mechanicznie" i dosciskać pęcherz rękami. Oprócz tego mam jeszcze ten kamyk w lewej i możliwy ten reflux z dzieciństwa może niezaleczony, ale to chyba nie wyjaśnia moich obecnych problemów i czekają mnie jeszcze chyba badania pod różnym kątem. Zajda wspomniał też cos o chorobie zwanej tarń dwudzielna czyli rozszczep kręgosłupa (spina bifida) - że to też trzeba wykluczyć... No i właśnie na czas tych detektywistycznych poszukiwań mam nic nie brać, pewnie to sie poprzeciaga na tygodnie i miesiące, a ja tu zdycham jak kundel pod płotem :) Czy mogłybyście mi wymienić dokładnie, które badania i na jakie świństwa powinnam zrobić sobie u bakteriologa? Wszystko co możliwe - mocz, pochwa, krew i gdziekolwiek jeszcze mogą być! Zanim przeczeszę te materiały tutaj znowu to wakacje będą, a myślę, że przyda się zgrupowanie w jednym miejscu :) Dzięki śliczne. Cudnie was mieć i móc się wygadać bez bycia posądzaną o robienie "z igły widły" :)

    Autor: miaumiau  29.04.2005 zgłoś

    Ok dziewczyny mam wyniki. Po raz pierwszy w całej karierze moiej historii z pęcherzem mam E.Coli 10 5. Lekarka 1 kontaktu od razu mojej mamie bez pytania dała receptę na Doksycyklinę. Co mam teraz robić? Brać ten antybiotyk? Bo przeciez same te bakterie chyba nie znikną nie? ;) Tylko moga się namnożyc jeszcze gorzej... Tu mialabym pole do popisu z Urovaxomem, tylko ponawiam pytanie - Czy mogę go zacząć brać teraz na bakterie, czy najpierw muszę je wybić do czysta i po jakimś czasie zacząć szczepionkę??? Ps Zaczęłam pić zioła na pęcherz Bonifratrów i tfu tfu tfu - choć nie wiem czy to od tego - od rana czuję się całkiem znośnie.. Pozdrawiam - wkróce nowe doniesienia z frontu ;)

    Autor: dorota  29.04.2005 zgłoś

    do Tuni! Dzieki za info. A chodziło mi o "fachowy tekst" i działania środków antydepresyjnych.

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    a ta doxycyklina to po antybiogramie??? już chyba starszego antybiotyku nie mogła znaleść............., doxycyklina jest bardzo starym antybiotykiem, a bakterie masz z tego wieku:)) ja po doxycyklinie miałam potworną grzybicę rozwaloną wątrobę i żołądek, są o wiele lepsze i lepiej działające antybiotyki... IC to śródmiąższowe zapalenie pęcherza ja jak byłam na badaniu przepływu to byłam w ładnej czyściutkiej łazience, zdezynfekowanej przy mnie, łącznie z wnętrzem kibelka i zostawili mnie samą i miałam siusiać do tego kibelka wygodnie na nim siedząc ale nikt nie stał przy mnie, bo przecież wtedy pacjent się blokuje i całe badanie do niczego... może zechcą Ci zrobić badanie urodynamiczne, wtedy wkładają cewnik do cewki i pompuja sól fizjologiczną do pęcherza sprawdzając pojemność, napięcie mięśni itp...ale niestety przy tym badaniu musisz być przytomna.... cystoskopię-to filmowanie wnętrza pęcherza i ewentualnie pobieranie fragmentów śluzówki do badania w celu wykluczenia zmian nowotworowych można zrobić "na śpiocha" dają lekką narkozę w żyłę w wenflon i zasypiasz, nie intubują, najwyżej masz maseczkę z tlenem na buzi...ale wtedy już śpisz, więc jest Ci wszystko jedno...potem kroplówka z glukozy, 2godz.poleżeć i do domciu.

    Autor: JOANNA  29.04.2005 zgłoś

    OD PAŻDZIERNIKA ODCZUWAM BÓL W OKOLICY KOŚCI ŁONOWEJ I SAMEJ KOŚCI,ZWŁASZCZA PO LEWEJ STRONIE.WYNIKI MOCZU SĄ DOBRE.ROBIŁAM PRZEŚWIETLENIE MIEDNICY,USG BRZUCZA, NIC NIE STWIERDZONO.SPRAWY GINEKOLOGICZNE O.K. CZUJĘ CZĘSTE PARCIE NA PĘCHERZ.PO ODDANIU MOCZU WYDAJE MI SIĘ, ŻE DALEJ ZALEGA.

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    co do badań moczu to najlepiej na Inżynierską, bo tam bardzo dokładnie robią i uwzględniają też bakterie z cewki moczowej!!! a antybiogram jest bardzo szeroki-jest z czego wybrać i nie doxycyklina........... mogą Ci też tam zrobić autoszczepionkę, taki urowaxom, tylko na Twoje własne, prywatne bakterie.na konkretnie ten szczep, który Cię zaatakował:)))) badania na bakterie : z pochwy-pobiorą na miejscu, z moczu w STERYLNYM pudełeczku, nie szorować się przed siusianiem wielce, bo chodzi o to, aby uniknąć robienia wymazu z cewki, który do wielce przyjemnych nie należy... jak Ci powychodzą różne bakterie to zrobią Ci jedną autoszczepionkę, co do ziół to dr Malczyński leczy ziołami też, łączy z antybiotykiem, autoszczepionką, mówi co najpierw co potem itp. najlepiej zadzwonić do p.bakteriolog i się dowiedzieć co i jak, badanie na posiew bardzo łatwo popsuć, ona to robi najlepiej w Wawie, Urowaxom można brać razem z antybiotykiem , ale mi się wydaje że lepsza jest własna autoszczepionka, bo urowaxon zrobili z e.coli z najpopularniejszego szczepu, ale nie wiesz, czy akurat Ty ten szczep złapałaś, czy inny....

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    do Joanna jeśli czujesz, że mocz zalega powinni Ci zrobić usg z pełnym pęcherzem, potem powinnać się wysiusiać i znów usg, żeby ocenić czy mocz zalega po mikcji.

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    do MIAUMIAU, ostatnią rzeczą jaką można o Tobie powiedzieć jest to, że robisz z igły widły...., uważam, że bardzo dzielnie się trzymasz biorąc pod uwagę te bóle i inne, ogólnie samą chorobę powodującą tak przewlekłe bóle...:)))))))

    Autor: miaumiau  29.04.2005 zgłoś

    Dzięki Tunia za info na temat badań i za słowa wsparcia :) Z antybiogramu ta ecola mi wyszła wrazliwa na: Doxycyklina, Sulfonamidy, Biseptol, Nitrofurantoina. Jutro chyba jeszcze dam mocz to labu Bakter na Targową - tez podobno niezły, a na Inżynierskiej teraz będzie długa przerwa bo nie jest czynny codziennie. NIe wiem cholera czy brać ten antybiotyk, bo przeciez badanie jest zprzed tygodnia czyli teraz tych bakterii jest więcej, lekarz za tydzień - boję się czy nie rozwinie mi sie jakiś cięzki stan.. Co do Urovaxomu, to dlatego pytam, bo juz go mam w szufladce - kiedys ktoś mi go zapisał tak po prostu bez badania (!) Jestem strasznie utłuczona finansowo przez to wszystko, kolejne wydatki przede mną, a to juz po prostu mam w domciu, wiec może warto wykorzystać - jak już bakteria się zgadza ;)

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    zadzwoń na Inżynierską, jak jest nagła sytuacja to Ci weźmie ten mocz na badanie nie w godzinach przyjęć. to już najmniej paskudne z tego antybiogramu to ta NTROFURANTOINA-KTÓREJ JUŻ NIE PRODUKUJĄ, zamiast tego możesz brać furagin-to odpowiednik, tylko mniej toksyczny, Biseptol to też "klasyka"-stare to jak świat, nie rób badań tam gdzie w antybiogramie mają takie starocia-szkoda kasy... na inżynierskiej antybiogram robią , jeśli się nie mylę, chyba na 30 antybiotyków...a nie antyków ;))))

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    urowaxom to chyba jeszcze polepsza działamie antybiotyku, na ulotce od niego coś takiego jest napisane

    Autor:  29.04.2005 zgłoś

    Właśnie cholercia zapodziałam gdzieś ulotkę od Urowaxomu i nic na jego temat nie wiem :) Czyli dwa stare, jednego nie produkują i sulfonamid - suuuuper :) Furaginę to ja juz tyle brałam, że chyba prędzej cukierki owocowe bardziej by mi pomogły ;) Kurde dobija mnie to z tymi antybiotykami!!! Ja już jestem zielona od tego gówna, siadają mi zęby :((( Nie ciem................

    Autor: miaumiau  29.04.2005 zgłoś

    Jak to zadzwonić? Na stronie www jest napisane, że są czynni wtorki środy i czwartki - czyli wg moich kalkulacji bedą dopiero czynni w środę...

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    ta kobieta, która to robi jest bardzo czuła na ludzki ból, a mieszka przy laboratorium, to nie jest takie lab, gdzie ktoś ją zatrudnia, tylko to jest jej. jek córka miała straszne problemy z e.coli, ale ją wyleczyła, tam możesz z nią pogadać o wynikach, ona Ci wszystko wyjaśni, a nie wynik i do domu. jak tak się nie dodzwonisz to ja mam komórkę z której mi smsa pisała, że wyniki do odbioru, jak się tak nie dodzwonisz to podam, ale spróbuj... nawet jak nie odebrałam "kawałka" wyniku to mi do domu listem odesłała, jej zależy na pacjentach;)))

    Autor:  29.04.2005 zgłoś

    nie umiem tego dobrze wkleic coś ucina, na tej stronie kategoria bezpośrednie soki owocowe i sok z żurawiny

    Autor: miaumiau  29.04.2005 zgłoś

    Dzięki Tunia. Postaram się tak zrobić i zadzwonić jutro. Tak czy siak, jak możesz to daj mi ten telefon na przyszłość "na czarna godzinę" :) Na pewno nie będę nadużywać bez potrzeby - a mimo wszystko dobrze miec świadomość, że jest sie gdzie udać.. Wrzuć na mia.miau@gazeta.pl Co do żurawiny to na razie biorę kapsułki herbapolu i piję jakiś sok katronowy.. Dzisjaj jest o niebo lepiej niż wczoraj :) Boję się że to cisza przed burzą... :/

    Autor: Tunia  29.04.2005 zgłoś

    bądź dobrej myśli, tu raczej nie ma ciszy przed burzą, bakterie, aż tak podstepne nie są, miejmy nadzieję...:))) może twój organizm postanowił sam je wykończyć??? od tych tabl.z żurawiny herbapolu dwa razy silniejszy jest urinal-możesz porównać ilość żurawiny w kapsułce, a cenowo na jedno wychodzi... spróbuj tego sam sok, ja po żadnym aż tak wyraźnie tej żurawiny nie czułam, on jest mocno skoncentrowany, a w tych sokach z kartonu to zwykle jest cukier, a bakterie kochają cukier...chyba, że trafiłaś na taki bez cukru, ja bardzo długo szukałam zanim ten bez cukru znalazłam tel.507286075

    Autor: manty  30.04.2005 zgłoś

    czesc długo nie miałam dostepu do kompa wiec tu dawno nie zagladałam . widze ze to paskudztwo nadal szaleje. ja czuje sie fatalnie ciągle mnie boli raz mocniej a nawet jak troche słabiej to jest to tak uciążliwe że odbiera mi chęci do zycia. dzisiaj dzwoniłam do bakteriolog mam powtórzyc badania bo wypiłam juz połowe szczepionki i nic nawet odrobine nie jest lepiej wiec stwierdziłysmy że moze popszednie bakteri juz troche utłukłysmy a na nich miejsce weszły jakies nowe i teraz one mi tak dokuczają. umowiłam sie na wtorek chociaz jest jeszcze swieto pani bakteriolog powiedziała ze bez problemu moze przyjsc przedemna nastepne kilka dni czekania :-(Zostawiam swój numer gg gdyby ktos miał ochote porozmawiac 3547338

    Autor: Joanna  30.04.2005 zgłoś

    USG jamy brzusznej : pęchęrz moczowy dobrze wypełnoiny.Z pustym nie robiłam.Lekarz prowadzący stwierdził, że takie wyniki robi się z pełnym pęcherzem. W styczniu brałam dwa antybiotyki , dwa razy dziennie po dwie tabletki.Ciągle czułam i czuje ciepło w okolicy kości łonowej.Dzień i noc bolało.Na noc dostałam tabletki przeciwbólowe.Finał był taki, że dostałam anemii.Lekarz wypisał skierowanie do onkologa.Pojechałam nie wiem po co.Przez dwa miesiące po antybiotykach wyniki moczu były dobre.W poniedziałek robiłam znowu.Tym razem wyszło za dużo krwinek białych,śluz obfity,liczne bakterie,śladowe ilości białka.Lekarz przepisał KEFLEX.Prosiłam o posiew,ale stwierdził,że nie ma takiej potrzeby.On nie wie co mi jest, na pewno to nie jest pęcherz.Kazal odczekać 2 miesiące i zrobić jeszcze raz mocz.Ja mieszkam w małej miejscowości, gdzie takich lekarzy jak urolog,onkolog nie ma.Jestem załamana.Ciepło czuję jak czułam.Mocz w pęcherzu zalega,ale nie czuje bólu i pieczenia przy siusianu.Co to może być ?

    Autor:  30.04.2005 zgłoś

    Mama była dzis z moimi wynikami u "mojej" lekarki 1 kontaktu, no i ta potwierdza ni, żeby brać tą Doxy, a potem jeszcze coś w mniejszej ilości osłaniająco przed powtórnym zakażeniem.. Cholera.. I co znowu to błędne koło? Tym bardziej, ze naprawdę ta Doxy to choleny zajzajer! Pamiętam, że ja ją brałam osłaniająco w Afryce przed malarią parę lat temu, a inni mieli po niej straszne problemy. Zresztą wystarczy zajrzeć do ulotki, żeby się ostro przestraszyć.. NIe wiem co robić, bo boje się też że te bakterie się namnożą do jakiegoś krytycznego dla mnie stanu, ale jednocześnie mam STRASZNY OPÓR przed Doxy.. Natomiast interesuje mnie taka kwestia - może któraś z was się wypowie: Wg antybiogramu ta ecola jest wrażliwa na: Doxycyklina, Sulfonamidy, Biseptol, Nitrofurantoina. A w ulotce do Furaginy jest napisane, że bakterie oporne na Sulfonamidy są wrażliwe na Furaginę i działa ona silniej na bakterie niż Nitrofuratonina. Jeśli tak, to wydaje mi się Furagina lepsza dla mnie w tej chwili? Dlaczego w takim razie mi jej nie zapisali?Chyba tez nie jest to antybiotyk i chyba jest trochę mniej inwazyjna od Doxy - czy może się myle i juz się po prostu przyzwyczaiłam do jej obecności w swoim życiu..? W każdym razie wydaje mi się mniej groźna.. Co o tym myślicie?

    Autor: miaumiau  30.04.2005 zgłoś

    Joanna wg mnie pakuj manatki i jedź gdzieś gdzie jest dostęp do lekarza, porób badania - posiew koniecznie!!! Naprawdę uwierz mi, że będzisz gorzko żałować każdego zaniedbania jak dojdzie do stanu w jakim my przewlekłe jesteśmy.. :( NIe bierz anybiotyków bez posiewu i antybiogramu. I rób go w miarę możliwości za każdym razem. Ja na poczatku wpadłam w błędne koło brania, bo brałam długo wg jedego posiewu myśląc, że to cały czas ta sama bakteria, a prawdopodobnie była to juz inna i dlatego antybiotyki nie działały..

    Autor: Tunia  30.04.2005 zgłoś

    do Joanna usg robi się z pełnym pęcherzem, to się zgadza całkowicie, ale jak istnieje podejrzenie zalegania moczu to się siusia po usg, kibelek wtedy jest obok i ZARAZ po siusianiu robi się usg z PUSTYM pęcherzem, żeby ocenić ile tam moczu jeszcze zostało, istnieje, jeszcze możliwość, że bezpośrednio po siusianiu włożą Ci cewnik i spuszczą do pudełka z miarką ile zostało moczu w pęcherzu, ale ja wg. mnie lepiej mieć usg niż cewnik... ale ci co robią usg sami na to nie wpadną, musi im to lekarz wypisać na skierowaniu, albo sam zrobić tak usg i wtedy to jest najlepiej, bo jak sam widzi , a nie kieruje się cudzymi opisami, to więcej może powiedzieć.

    Autor: Tunia  30.04.2005 zgłoś

    Furagin jest chemioterapeutykiem, lekiem bakteriobójczym działającym TYLKO w obrębie dróg moczowych, prawie nie przenika do tkanek, co oznacza, że działanie bakteriobójcze wykazuje w ten sposób, że osiąga takie stężenie w moczu, żę bakterie padają...ale nie rozwali Ci całego układu pokarmowego-tak jak mi Doxy... mi się wydaje, że jak bakterie są na to wrażliwe to jest najlepsze rozwiązanie, brać ją można w ten sposób, że zaczyna się od większej dawki np. 1 dzień- 4 razy dziennie po 3 tabl 2 dzień- 4 razy dziennie po 2 tabl 3 dzień- 3 razy dziennie po 2 tabl i tak przez min 10 dni, a potem min miesiąc 2 tabl.na noc przed spaniem, tylko nie na pusty żołądek, bo potrzebuje białka, żeby się rozpuścić i coś kwaśnego np. 2 tabl. wit. c, ale lepiej cytrynę- sok-jak dasz radę, z wodą oczywiście. a z wynika mi może lepiej do urologa, jak do lek. 1 kontaktu, bo oni nie zawsze się znają...znaczy antybiogram PRAWIE każdy odczyta-np.lekarz mojej babci nie umie!!!!!!!!!- ale tu przydaje się wiedza z zakresu bakteriologii, trzeba coś więcej wiedzieć, niż na co bakteria jest wrażliwa.... ja mam gronkowca i antybiogram do niego, ale ci co się znają,tzn bakteriolog i dr Malczyński, nie dali na niego antybiotyku, bo to nie ma sensu, trzeba inaczej, oczywiście kilku lekarzy z zapędem na znawcę od wszystkiego już receptę pisało, a ja tłumaczyłam, że nie będę tego brać, wychodziłam recepta do kosza i tyle...

    Autor: miaumiau  30.04.2005 zgłoś

    Dzięki Tunia Chyba tak zrobię, że najpierw spróbuję z tą Furaginą. Jasne że pójdę z interpretacją do urologa, tylko wizytę mam dopiero w czwartek, no i teraz jest ta przerwa majówkowa.. Dzięki jeszcze raz :))) Ps Znacie coś może ciekawego na podniesienie odporności? Te zastrzyki z grasicy czy Transfer Plus z "colostrum ssaków" nie wchodza w rachubę, ponieważ jestem wegetarianką.

    Autor: Tunia  30.04.2005 zgłoś

    poczukaj czegoś w internecie o jeżówce, moża galium-hell, to homeopatyczne, ale nie wiem czy nie ma składników pochodzenia zwierzęcego??? dieta wegetariańska podobno odkwasza organizm???ale to Ty wiesz o tym więcej... jeśli tak, to spróbuj się trochę zakwasić, kiszone ogóreczki,cytryny, żurawinka i te klimaty, bo bakterie super się czują w moczu zasadowym

    Autor: miaumiau  30.04.2005 zgłoś

    Tak wiem - zawsze mocz mam ph 6, a powinno być 5,5. Wcinam, wcinam kwaśne - przede wszystkim bo lubię ;)

    Autor:  30.04.2005 zgłoś

    dziewczyny jak macie jakies doswiadczenie z bakteriami w moczu ale w małych ilościach tak jak ja 10 2 napiszcie prosze lekarz powiedział mi ze to nie jest infekcja i nie ma mowy o zadnym tego leczeniu a ja tak bardzo źle sie czuje nie wiem co robic i juz całkowicie po tej wizycie zgupiałam strasznie sie boje bo picie wody mi wcale nie pomaga przez chwile jest łatwiej sie załatwic ale po 0.5 h wszystko wraca :((((

    Autor: nmiaumiau  30.04.2005 zgłoś

    To prawda co powiedział lekarz. Zawsze w moczu sa bakterie, a ilość 10 2 jest ilością normalną - ja zawsze mam taki wynik jak jestem zdrowa. Nie mniej jednak nie raz i dwa bywało, że miałam bóle i dolegliwosci, a właśnie taki wynik - bez bakterii. Tu bym Tobie radziłą zrobienie dobrego posiewu, tak jak tu sobie nawzajem radzimy u bakteriologa (jeśli jestś z Wwy to na Inżynierskiej lub Targowej). Standartowy posiew komputerowy bardzo często nie wykazuje. Jeśli to nie poskutkuje, zacznij szukać głębiej - (bardziej zaawansowane badania) -istoty problemu..

    Autor:  30.04.2005 zgłoś

    posiew mam z inzynierskiej wiec jesli tak jest to nie mam chyba czego szukac u homeopaty myslałam o wzmocnieniu odpornosci i szczepionce tfx ale jesli to nie jest przyczyna to ide chyba w złym kierunku i bedzie to tylko strata czasu a ja juz nie mam siły tak czekac

    Autor: manty  30.04.2005 zgłoś

    chciałabym znaleźć jakies informacje na temat zespołu Fowlera a w interecie jest zaledwie jeden artykuł wjezyku polski. Wiekszosc informacji jest na stronach anglojęzycznych a ja nie mam pod reką narazie nikogo kto kto mógłby mi to przetłumaczyc. Jesli miałyscie kiedykolwiek z czyms takim do czynienia to bardzo prosze napiszcie .Z góry dzieki

    Autor: miaumiau  30.04.2005 zgłoś

    Co to takiego ten Fowler - w skrócie?

    Autor: Tunia  30.04.2005 zgłoś

    ja mam gronkowca złocistego 10 do 4, ale tu nie ma sensu antybiotyk bo gronkowca tak się nie wyleczy, biorę zioła do dr malczyńskiego i zobaczymy co pok.następny posiew

    Autor: ell  01.05.2005 zgłoś

    do Tuni, tak na marginesie...na inżynierskiej tez robia antybiogram na nitrofurantoinę, biseptol i doxycyklinę i poza tym pierwszym antybiotykiem (bo faktycznie nie ma go w Polsce) pozostałe dr Malczyński przepisuje. Widać czasem tylko antyk pomóc może...

    Autor: Tunia  01.05.2005 zgłoś

    ELL możliwe, nie twierdzę też, że dr Malczyński jest nieomylny, ale jak ma się wybór to chyba lepiej unikać takich rozwiązań, nie??? ja po Doxy miałam straszne "przygody" więc nie polecam, a mimo że wybrałam to do końca to poza tym, że miałam rozwaloną wątrobe i inne przyjemności w postaci grzybicy wszystkiego co się dało, to bakterie nawet nie poczuły, że coś brałam, bo miały się nadzwyczaj dobrze, a na kolejnym posiewie nadal były wrażliwe na doxy... mi urolog na bakterie przepisywał zawsze cos z nowszych antybiotyków, potem to jak coś pisał to się jeszcze z bakteriologiem konsukltowali, i po tych nowszych nie miałam problemów z grzybicą, żołądkiem i wątrobą, a ja ogólnie źle antybiotyki toleruje... może czasem też chodzi o stronę finansową, wiadomo, że te starsze są duzo tańsze... mój urolog miał wcześniej pacjenta, który najlepiej się czuł jak nic nie brał, a nie mógł nic nie brac, bo miał straszne problemy z prostatą i już z nim przerabiali wszystkie możliwe antybiotyki, aż do momentu, aż trafiali na taki, jaki tamten pacjent mógł brać i po "antykach" tez się zwykle źle czuł... i doxy i biseptol- O ILE SIĘ NIE MYLĘ- to są leki mające ponad 30 lat..., a od tego czasu badania poszły do przodu... możliwe, że czasem tylko one mogą pomóc, tylko , że one mają koszmarnie dużo skutków ubocznych, wystarczy przeczytac ulotkę i można się przerazić...a te nowsze są jednak bezpieczniejsze... a jak przepisuje je lekarz, który wypróbował już inne możliwości i nic one nie dały i to jest ostatnia deska ratunku, to co innego jak wypisuje je lekarz- tak jak mi doxy- który ze swoją wiedzą na temat antybiotyków utknął na studiach, które skończył jakieś ..dzieści lat temu i teraz nie wie że są nowe leki, bo on leczył ZAWSZE tamtymi i było dobrze- tak jak mój agent od doxy..., urolog, a leczył mnie przez 2 lata i nawet nie dał skierowania na usg, bo nie ma potrzeby, a o co się go zapytałam to nie miał pojęcia, urowaxom, autoszczepionka- on nic nie wie,zdziwione oczy-co ja od niego chcę?!?!?!? jak prosiłam o ochronę przeciwgrzybiczą bo mam grzybicę po antybiotyku, zawsze, to mi powiedział, że on nigdy nic takiego nie dawał, a jak dostanę grzybicy, to nie jego sprawa-to do ginekologa...

    Autor: Tunia  01.05.2005 zgłoś

    Dziewczyny trafiłam na jeszcze jeden sposób leczenia i zapobiegania ZP, trzeba codziennie jeść korzeń pietruszki i ogólnie dużo pietruszki-natki ten korzen pietruszki to na surowo- może super smaczne to nie jest bo próbowałam, ale zależy co kto lubi, ja to pokroiłam w "paluszki" podobno skuteczne, kobieta pisała, że wyleczyła w ten sposób córke i nie ma nawrotów, może warto spróbować...

    Autor: justyna  01.05.2005 zgłoś

    Dziewczyny mam zapalenie pecherza a do tego czeka mnie jutro daleka podroz ok 30 godin. Co robic?? Poradzcie cos prosze!!

    Autor: Tunia  01.05.2005 zgłoś

    idx na ostry dyzur urologiczny, jeśli nie byłaś u lekarza i wex no-spe trochę opanuje parcie na mocz...

    Autor: manty  01.05.2005 zgłoś

    w zespole Fowlera z tego co wiem chodzi zaburzenia hormonalne któych wynikiem jest nieprawidłowa praca mięsni pęcherza.Ja dostałam taką diagnoze po wykonanej laparoskopi jednak mam bardzo niewiele informacji na ten temat zeby cos wiecej opisac. od urologa dowiedziałam sie ze jest to prawdopodobnie przyczyna moich kłopotów . Wtej chwili czekam na kolejny zabieg z tym związany ponieważ pierwszy niestety sie nie powiódł nie odczułam po nim zadnej poprawy. Interesuje mnie jeszcze jedna sprawa ja wy odczuwacie swoje dolegliwosci boli was dól brzucha? czy raczej tak jak ja macie parcie i bol ale od dołu tak jak by chodziło o samą cewke moczową. mi sie wydaje że jest ona cały czas dziwnie sucha i opuchnieta i tam mnie własnie najbardzie boli.

    Autor: manty  01.05.2005 zgłoś

    Tunia ja juz nie raz słyszałam ze natka pietruszki pomaga w wyleczeniu pecherza. Niedawno nawet byłam u p prof z zakresu ginekologii i ona równiez zaleciła zebym dwa razy dziennie dziennie parzyła pokrojony duzy pęczek pietruszki trzeba go zalac szklanką wody i pogotowac chwile.

    Autor: Fala  01.05.2005 zgłoś

    Dziwczyny znowu się odzywam po długiej przerwie, co nie znaczy że na te stronke nie wchodziłam. Ja ciągle byłam z wami, cięzko jest mi komukolwiek w tej chwili cokolwiek radzić. Brałam te driptane, no i wcześniej lekarz mi mówił, że skutek uboczny to może być pieczenie w gardle. Ludzie ale ja nie wiedziałam że ta suchość będzie aż taka, ja się normalnie duszę. Na początku to znosiłam bo było kilka dni poprawy, a potem nastapił odwrót stało się gorzej niż było, zupełnie utraciłam możliwość robienia siku, znaczy musiałam legalnie napierać, przeć żeby się wysikać. Tak mnie te tabletki przystopowały, potem zobaczyłam, że to jeden ze skutków ubocznych na ulotce. W niedługim czasie wróciło pieczenie i jest gorzej bo teraz oprócz tego pojawił się ból, co gorsze właśnie w formie takich skurczy, w ogóle nie wiem jak to powiedzieć ale to jest ból i pieczenie całego krocza. Wróciliśmy do punktu wyjścia, dawkę zmniejszyłam do minimum i się wybieram do lekarza i nie wiem co teraz będzie. Dostałam wynik na chlamydię, jest ujemny. Pytałam się jakie jeszcze badania mogę zrobić , lecz kobieta w laboratorium mi powiedziała, że już nic, bo wymazu z pochwy nie ma sensu brać, bo stopień czystości pochwy jest w porządku. Jestem sflustrowana, bo jest to co było, ba a nawet gorzej bo ta suchość w gardle mnie wykańcza, a siku dalej się chce i chce. Niby było kilka lepszych dni, ale takiego stanu nie można nazwać wyzdrowieniem. Proszę o jakiekolwiek rady, może cos wiecie dziewczyny, bo jest mi coraz gorzej...

    Autor: Fala  01.05.2005 zgłoś

    jeszcze dodam że ten ból u mnie to jest taki wszechobecny - obejmuje jak mówiłam całe krocze, okolice podbrzusza i kości łonowej

    Autor: Tunia  01.05.2005 zgłoś

    Manty i jadłaś te pietruszki w różnej formie, tzn.tą zalewaną natkę i korzeń? i pomaga to coś??? bo o natce to też bakteriolog z Inżynierskiej mówiła, że jak bardzo boli to zalewana natka pomaga, ale o korzeniu to wczesniej nikt mi nic nie mówił, wczesnij nawet brałam takie tabl.z pietruszki, ale chyba z nasion robione... Fala bardzo Ci współczuje, najgorsze są te nawroty choroby po względnym uspokojeniu, to strasznie psychicznie wykańcza... na gardło to może weź a+e w kapsułce i pogryź, bo to tłuste, ale nie wiem jak Ci bardzo sucho to może być za słabe...może w aptece coś Ci dadzą, może jakiś spray nawilżający, nie wiem, chyba jest coś takiego... napisz koniecznie co powiedział lekarz mi na skurcze to w poradni leczenia bólu pani dr bardzo pomogła...nawet jak mam skurcze to nie bolą, a wczesniej po ścianach chodziłam... trzymaj się jakoś i daj znać co lekarz powiedział...

    Autor: miaumiau  02.05.2005 zgłoś

    Fala NIe wiem czy masz skurcze podobne do moich, ale ja przy swoich dosłownie wyłam jak przy porodzie.. Też miałam cały dół brzucha obolały - że dosłownie nawet nie mogłam się dotknać po skórze z naciskiem jak na głaskanie. Czułam cały pęcherz i właśnie cewkę. Słuchaj mi rechabilitantka przepisała czopki TOLAGRAN, przeciwbólowe i rozluźniające chyba są silne bo jak pisałam są na opiatch, atropinie.. Powiedziała, że lepiej czopki bo od razu rozluźnią "tam" konkretnie wszystkie miejsca. Drugie co kazała mi robić to częste nasiadówki, można z ziołami typu rumianek - najlepiej przy każdym siusianiu. Po prostu siusiasz w to siedząc na tym ciepełku - rozluźnia i rozgrzewa cewkę. W posiewie nic nie masz?

    Autor: manty  02.05.2005 zgłoś

    pietruszke piłam przez jakies dwa tygodnie samam nie wiem czy było lepiej poxniej przestałam bo jak nie ma ewidentnej poprawy to ja sie bardzo szybko zniechecam teraz znowu sobie o niej przypomniałam i od dzis zaczynam picie ja słyszałam tylko o natce o korzeniu nic mi nie wiadomo

    Autor: monika  02.05.2005 zgłoś

    czy mogłby mi ktos powiedziec gdzie w Warszawie mozna zrobic jakies w miare wiarygodne badania w kierunku wirusa HPV?

    Autor: Tunia  03.05.2005 zgłoś

    ja spróbuje z tym korzeniem, napewno nie zaszkodzi... będę pisac jak zauważę po tym jakieś zmiany, jak pomoże to może ktoś się też skusi na pietruszkową dietę...

    Autor: miaumiau  04.05.2005 zgłoś

    Hej - furagin na razie pomaga :) Dziś odbieram posiew z Bakteru, a jutro idę do Zajdy i na rehabilitację..

    Autor: Ania  04.05.2005 zgłoś

    Hej, od jakiegoś czasu śledzę tę stronę z wiadomych powodów;( i szukam porady: z tego co tu czytam i jakie ja mam objawy widzę, że mam w porównaniu z tym co opisujecie delikatną formę zapalenia pęcherza, niemniej jednak uciążliwą . Bardzo mi pomogły porady dotyczące przede wszystkim picia picia i jeszcze raz picia dużej ilości płynów i wszelka postać żurawiny - to naprawddę działa. Poza tym profilaktycznie od ostatniego zapalenia łykam urosept i odpukać, to działa:)) Mam tylko pytanko, ponieważ w posiewie moczu wykazało mi że mam bakterię e-coli - a do tej pory ni brałam żadnych antybiotyków itp, czy myślicie że przeczekac póki nic nie boli czy jednakzacząc kurację, jaką przypisze mi lekarz (czekam na wizytę i przy okazji chciałabym się dowiedzieć z Waszych dościadczeń, co robić. dzieki za jaj\kiekolwiek info i pozdrawiam

    Autor: Maja Krakow  04.05.2005 zgłoś

    do ANIA: Witaj Aniu!!! Koniecznie polecam zaczac kuracje, w zadnym razie nie czekaj na nic, bo moze sie to przerodzic w zapalenie przewlekle a takie juz bardzo trudno zwalczyc. Ja rowniez mialam e-coli i pomimo ze objawy pozornie ustapily i nie mialam bolesnosci pecherza, tylko nieustanne parcie i pieczenie cewki, to to w miare ustapilo szybko. Pomimo ze zakwaszalam organizm to ejdnak e-coli nie znikala . Mialam duzo bakterii w moczu i bardzo wiele leukocytow 26-40 w polu widzenia. Wzielam w sumie dwa antybiotyki a teraz zaczne szczepionke przeciw e-coli urovaxom. Jesli u Ciebie znika bakteria sama, to dobzre, moze ominie Cie antybiotyk, ale moze zastanow sie nad szczepionka. Jedno co powiem od siebie, sprawdz wszystko pod okiem dobrego lekarza i nie bagatelizuj sprawy. Pozdrawiam serdecznie Maja

    Autor: miaumiau  05.05.2005 zgłoś

    Tak na szybko, bo nie mam czasu resztę opiszę później - ale to nie są dobre wiadomości :( Apropos E.Coli mam przestać brać Furaginę i dostałam Monural - jednorazowy antybiotyk na wieczór.

    Autor: miaumiau  05.05.2005 zgłoś

    Tak na szybko, bo nie mam czasu resztę opiszę później - ale to nie są dobre wiadomości :( Apropos E.Coli mam przestać brać Furaginę i dostałam Monural - jednorazowy antybiotyk na wieczór.

    Autor: olcia  05.05.2005 zgłoś

    hej wam ja mam juz od dzieciństwa zapalenie pęcherza moczowego i powiem wam,ze nigdy nie mialam takiego ataku jak w ta niedziele to jest 1 maja. myslalam ze nie wytrzymam ale po przyjechaniu z komunii poszlam szybko do goracej wody i pomalu przestalo ale nie pomaglo zbyt dobrze na drugi dzien tj. 2 maja poszlam dac wyniki i okazalo sie ze mam najstraszniejsze wyniki jakie tylko byly i nadawalam sie tylko do szpitala. kiedys tez mialam takie wyniki to skierowano mnie na usg ale nic nie wykryto. teraz mam nowy domowy przepis i to ;pomaga naprawde uwierzcie mi sa to ziola magosanu i macierzanki gotuje sie to przez jakies 15 20min i potem sie na to siada. a tak jeszcze uzywam do tego furaginum i urosept a tyakze pije siola urosan i dziurawiec to naprawde pomaga pozdrawiam wszystkich chorych jak i zdrowych papa ola z lezajska

    Autor: ania@  06.05.2005 zgłoś

    A co jesli sie czesto oddaje mocz i ma on kolor intensytwnie zolty,a czasem nawet wpadajacy z ekka w czerwien???

    Autor: Ania  06.05.2005 zgłoś

    Do: MAja Kraków Dziękuję Ci serdecznie Maju za radę i pozdrawiam:))

    Autor: magda  06.05.2005 zgłoś

    a ja najpierw mialam enterococcus...najpierw bralam Augmentin,później Keflex,nastepnie Gentamycyne.Minely 2 tygodnie i w posiewie moczu mam proteus.Jestem załamana.Ale widze,że nie jestem sama:)

    Autor: miaumiau  06.05.2005 zgłoś

    Kiedy powinnam mieć poprawę po Monuralu? Łyknęłam wczoraj wieczorem i dziś znów zaczęły się mocne bóle przy oddawaniu moczu..

    Autor: miaumiau  06.05.2005 zgłoś

    Miaumiau jeśli to jednorazowy antybiotyk to chyba po 24-36 godz najpóźniej , mi się przynajmniej tak wydaje, jak ja miałam pierwsze ZP to dostałam sumamed - 3 tabl., ale poprawe czułam po 1 wziętej wieczorem, rano już nie bolało...a i jednocześnie furagin mi dali, ale tego leku nie znam... Aniu jak intensywnie żółty, to możesz coś jeść co tak farbuje mocz, nawet wit.,albo za mało pijesz i jest stężony mocno, a wpadający w czerwony-też albo coś farbuje, albo możesz mieć krwinkomocz...najlepiej zrobić badanie moczu, to wykryją czy nie ma krwi