Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

01.08.2005 | Jak z nią walczyć?

Alergia - prawie każdy ją ma

Czym jest alergia?
Alergia to odpowiedź organizmu na tzw. antygeny, czyli pewne substancje środowiskowe, żywność i leki. Wyróżniamy trzy główne typy alergii: skórną, przewodu pokarmowego i przewodu oddechowego. W zależności od tego, na jaki typ alergii cierpimy i co ją powoduje, pojawiają się różnorakie dolegliwości: swędzenie i łzawienie oczu, wyciek z nosa, opuchlizna, wysypka, bóle żołądka, kichanie czy nawet gorączka.

Skąd się biorą alergie?
W Polsce alergia występuje już tak często, że rodzice powinni brać ją pod uwagę nawet u noworodka. Istnieje bowiem dziedziczna skłonność do produkcji nadmiernej ilości przeciwciał IgE. I tak, gdy oboje rodziców ma alergię, prawdopodobieństwo przeniesienia jej na dziecko wynosi 70%, gdy jeden rodzic - 30%. Czasami jednak nikt w rodzinie nie ma alergii, a okazuje się, że dziecko choruje. W takim przypadku uczulenie rozwija się z pokolenia na pokolenie. Otóż na skutek nałożenia się zanieczyszczeń środowiska i predyspozycji genetycznych organizm uczy się wytwarzać coraz większe ilości przeciwciał, co w końcu doprowadza do powstania alergii. We wczesnym dzieciństwie najczęściej zachodzi uczulenie na pokarm, a w miarę upływu lat na alergeny atmosferyczne, domowe oraz jady owadów. Alergie oddechowe najczęściej wywołuje pył przemysłowy, kurz (roztocza), alergie skórne - ukąszenia owadów (osy, pszczoły) oraz światło słoneczne. Zmiany na skórze mogą być też symptomem klinicznym alergii pokarmowej, np. po zjedzeniu truskawek czy też innych alergizujących produktów spożywczych.

Jakie alergeny są najgroźniejsze?
Najczęstszą substancją uczulającą i to małe dzieci jest mleko krowie, białka jaja kurzego, ryby, owoce cytrusowe, gluten, grzyby i czekolada. Ponieważ każdy organizm inaczej reaguje na poszczególne produkty, nigdy nie wiadomo, czy to, co zje kobieta w ciąży nie będzie miało odpowiedzi alergicznej u dziecka. Najważniejsze jednak jest, aby noworodek przez pierwsze 6 miesięcy był karmiony piersią, gdyż dzięki temu najbardziej zmniejsza się ryzyko wystąpienie alergii u dziecka. Mleko krowie najlepiej podać dopiero rocznemu dziecku. Przed ukończeniem pierwszego roku życia dziecka, aby uniknąć alergii, powinno się wykluczyć z jego diety jaja, pszenicę, czekoladę, ryby oraz cytrusy. Podawanie w pierwszych miesiącach życia antybiotyków może spowodować rozwój w następnych latach astmy, czy alergii na zwierzęta. Jednakże obecność kota, czy psa zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii. Należy też mieć świadomość zagrożenia wystąpieniem u dzieci tzw. skazy białkowej. Mówi się o niej “marsz alergiczny”, ponieważ wraz z wiekiem nasilają się uczulenia bądź nietolerancje pokarmowe. Często skazie białkowej towarzyszą wymioty, brak łaknienia czy nawet zapalenie ucha środkowego. W wieku późniejszym dochodzi katar sienny, zapalenie oskrzeli i astma oskrzelowa.

Jak się leczyć?
Najczęstszym sposobem jest odczulanie, które polega na wprowadzeniu wzrastających dawek alergenu, aby zaadoptować organizm do niego. Inną metodą jest leczenie objawowe, w którym stosuje się leki antyhistaminowe zmniejszające obrzęk, podwyższoną w danych miejscach temperaturę, żele antyhistaminowe, przy katarze siennym - krople do nosa zmniejszające przekrwienie, a przy astmie - podawanie sterydów wziewnych. Przy alergii skórnej najczęściej stosuje się podawanie wapnia, które bardzo skutecznie odczula. Ponadto należy unikać papierosów i miejsc, w których znajduje się dym tytoniowy, sprzątać i czyścić pomieszczenia, w których się przebywa, używać rękawiczek, jeśli występuje uczulenie na detergenty, nie spożywać wysoko rafinowanej żywności, myć dokładnie przed spożyciem warzywa i owoce, w wietrzne dni unikać długiego przebywania na dworze.
Małgorzata Grudzińska, malgorzata@kafeteria.pl
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: norma  01.08.2005 zgłoś

jestem sczesliwa posiadaczka pylicy przez 2 miesiace w ciagu roku, nikt w mojej rodzinie nie jest uczuleniowcem, tylko ja posiadam takie dolegliwosci. z roku na rok jest coraz gorzej, i naprawde nikomu nie zazdroszcze posiadania takiej dolegliwosci... malo pocieszajacu jest fakt kolejek do alergologow i czas oczekiwania na podstawowe badania, nie mowiac juz o kosztach szczepionek, i fakcie ze nie zawsze zdaja egzamin...:( alergicy trzymajcie sie i walczcie...

Autor: lila  01.08.2005 zgłoś

jak moj brat ma alergie na jakas roline wiosenna, to wyglada jak porzadnie nacpany :D

Autor: norma poraz drugi  01.08.2005 zgłoś

Norma ja sie z troba calkowice zgadzam. choc niemam pylicy to jestem uczulony na rózne pyłki ukaszeni owadó itp. W lecie mam przesrane kichanie łzawienie z oczów mam tego po......... Do doktora jeżdze 5 lat i jakos niwiedze znacznej poprawy. Trzymajmy sie razem ci co nie sa alergikami niewiedza co my czujemy i niebeda wiedziec...............

Autor: tuja  01.08.2005 zgłoś

Mi udało się wyhamować galopującą alergię. Wystarczyło systematycznie i konsekwentnie używać zaleconych leków wziewnych ( o jednej porze)Po trzech latach zauważyłąm poprawę.

Autor: Agniecha  01.08.2005 zgłoś

Kochani Zblakani ! Tez mam alergie + atme i gdyby nie dobry lekarz juz byloby po mnie. Lekarz to prof. Pawel Gorski, obecnie zdaje ze kierownik Kliniki Alergologicznej przy Szpitalu Barlickiego w Lodzi (ul. Narutowicza). Przyjmuje tez prywatnie w poradni ¨Medicus¨, ul. Piotrkowska. Jest niezawodny, niesamowicie medycznie blyskotliwy, ale tez i drogi. Nie mowiac o tym, ze do poradni czeka sie bardzo dlugo. Ale warto, ten facet Was uzdrowi. Ja zyje od paru lat za granica, haruje jak wol, mam kota i jesli tylko regularnie przyjmuje leki, nawet nie wiem, ze jestem chora. Pan Gorski m.in. jest w swiecie znany z tego, ze opatentowal tkanine antytalergiczna (na koldry, w ktorych nie moga zalegnac sie roztocza). Polecam pojsc na dwie wizyty i potem poszukac zaangazowanego, mlodego interniste, ktory Wam leki bedzie przedluzal. Spirometry, testy u pana profesora sobie odpuscie. Testy zrobicie na rejonie, a spirometr to naciaganie. Ale lekarz swietny, postawi Was na nogi. Caluje- Agnieszka

Autor: RÓŻA  01.08.2005 zgłoś

A ja jestem uczulona na kurz... Wszędzie go pełno... W sklepach, na ulicy, w bibliotekach... A ja kicham i apeluję sprzątajcie, bo niedługo w zakurzonej polsce umrę...

Autor: RÓŻA  01.08.2005 zgłoś

Sorry... W Polsce...

Autor: BULINKA 24  02.08.2005 zgłoś

Tez jestem alergiczka:/ niby biore non stop tabletki, ale szczegolnie w lecie chodze non stop z katarem, kicham. juz nie mam sily:(

Autor: zybniu  02.08.2005 zgłoś

Też mam alergie i wyscy mi mówią ze wyglądam jakbym sie najarał, olewam to. Jak ide na impreze to sobe krople do oczu wpuszczam bo która dziewczyna chciala by rozmawiac z ćpunem:P No wkażdym razie teraz nie jest zle, gorzej jak mnie dorwie katar....

Autor: ania  02.08.2005 zgłoś

moja córka choruje na atopowe zapalenie skóry po raz pierwsz objawy alergii zauważyłam w wieku 4 lat pomógł elocom i kąpiele w w wywarze z siemienia lnianego . Ale uwaga od tego nie można się uwolnić, obecnie jest dorastającą 14 letnią panną i tarka na buzi wróciła.Na razie stosujemy Elidel (kosmiczna cena ponad 100 zł) ale jest skuteczny. Jężeli dopadło was AZS musicie być czujni przez cały czas.

Autor: Marzena  02.08.2005 zgłoś

Podejrzewam ze wlasnie mam AZS,chociaz nie mialam zadnych uczulen jako dziecko. Moje objawy do silnie przesuszona skora pod kolanam i do tego swedzenie, ktorego nie da sie opisac-do tego swedzace powieki(spuchniete i zaczerwienione). Czy ktos moze mi potwierdzic czy to moga byc objawy azs.

Autor: kasiam2123  02.08.2005 zgłoś

Hej ja tez mam niestety tą nieszczęsną alergię zażywam leki ale pomagają tyle o ile. Na całe szczęście moja alergia wystepuje na początku lipca i trwa około 2 tygodnie ale i tak ledwo wtedy co żyje czuję się jak naćpana. Ale jakoś muszę dać radę sobie z tym bo lekarze widzę, że najczęsciej sa bezradni

Autor: alergiczka?  02.08.2005 zgłoś

Tez chyba mam alergię, od 18 lat lecze sie na zapalenie zatok . Ostatnio dałam sobie zoperowac nawet przegrode nosową, ale nie przyniosło to żadnego efektu i laryngolog wysłał mnie do alergologa. Kiedy chciałam się zarejestrowac do lekarza w połowie czerwca, to usłyszałam że najbliższy termin wizyty to 2 grudzień. A ja sie męcze dalej. Ale jest nadzieja znalazłam inną przychodnię gdzie na wizytę czeka sie tylko 4 dni, i juz w piątek bede wiedziała czy to jest jednak alergi czy nie.

Autor: ewa  02.08.2005 zgłoś

Do Marzeny. co do oczu to pyłki tak na Ciebie działają :P ja mam to samo. ja wtedy biore zwykła herbate np lipton i w letniej wodzie "parze" a potem waciki maocze i przemywam lub kłade sie z wacikami na 10 -15 min pomaga skutecznie!! a co do tych kolan i wysuszonej skóry to nie potrafie doradzic moze masz poprostuy alergie skórna, ale to nie jest azs. spytaj sie lekarze pierwszego kontaktu najwyzej skieróje do alergologa!! pozdrawiam

Autor: Xena  03.08.2005 zgłoś

Ja jestem uczulona na: jajka, mleko, przenne rzeczy ( czyli wszysko), na truskawki,na chemikalia, i kurz. Pozdrawiam!!!!!!!!!! Wszystkich zdrowych!!!!!!!!!

Autor: Kichacz  03.08.2005 zgłoś

Cześć Alergicy. Kiedyś prosiłem swojego szefa , żeby na jakiś czas nie brał mnie w teren bo mam alergię i kiepsko się czuję, to popatrzył na mnie jak na dziwoląga. Zastrajkowałem i nie poszedłem. Prawie się do mnie nie odzywał. Dziwił sie temu, co opowiadam o jakiejś trawie, podśmiewywał sie, że jestem rozpieszczony, delikatny i że ze mnie żaden mężczyzna. Oby jemu nie przyszło spędzać lata w czterech ścianach z chusteczkami w każdym kącie. 3majcie się alergicy:) Może kiedyś w końcu będzie dla nas jakiś skuteczny lek. Ja walczę z tym dziadostwem już 15 lat i g... to daje, ale trzeba wierzyć, że damy radę:):)

Autor: Mag  03.08.2005 zgłoś

Bardzo dobrze jest przeczytać artykuł o alergii, dobrze, że Ktoś go napisał! !!!! Szczególnie niech się nim przejmą wszystkie młode mamy, żeby niechcący nie zrobić krzywdy maleństwu. Ja jestem uczulona na wszystko, co surowe. Wszystko. Owoce, warzywa. Nawet soku surowego nie mogę wypić. Jak to sie stało? Odczulałam sie całe lata na pyłki drzew i traw, pomogło, ale za to wylazło mi krzyżówkowe uczulenie na owowce, które potem rozszerzyło sie na wszystko surowe. Piszę to ku przestrodze, bo gdybym wiedziała, że tak będzie - wolałabym smarkać i kichać całe lato, ale jeść sobie jabłuszka, truskaweczki...może nawet czasem surową marchewkę:) Do artykułu mam tylko jedno małe sprostowanie - ASTMA TO NIE JEST ALERGIA NA ZWIERZĘTA, astma to jest choroba układu oddechowego, która może powstać z różnych przyczyn, w tym alergii. Faktycznie - szalenie niebezpieczna! Jej nasilenie ma miejsce wtedy, gdy dochodzi do okntaktu z alergenem - czyli tą substancja, na która ktoś jest uczulony. Wiem coś o tym. Miewam ataki astmy nie tylko podczas kontaktu z kotem ( bo i uczulenie na sierść mnie nie ominęło:)), ale właśnie po zjedzeniu jakiegoś letniego owocka lub po obieraniu ziemniaków (skrobia). WSZYSTKIM ALERGIKOM POLECAM DWA CUDOWNE LEKARSTWA, PO KTÓRYCH NIE CHCE SIE SPAć: SUDAFED - POWSTRZYMUJE KATAR ORAZ NALERGINE - ŁAGODZI WSZELKIE OBJAWY ALERGII, POTRAFI POWSTRZYMAĆ SKURCZ OSKRZELI, łagodzi zapalenie spojówek, jednym słowem jest niezłe.Pozdrawiam i życzę alergikom miłego lata mimo wszystko:)!

Autor: Mem  03.08.2005 zgłoś

Dobrze, że pojawił się artykuł nt . alergii, szkoda tylko, ze tak dużo w nim błędów i niedopowiedzeń. Np. dziecku do 1r.ż. powinno sie podawać pieczywo bezglutenowe, tzn. nie zawierające nie tylko pszenicy, ale też innnych zbóż ( żyta, owsa). Marsz alergiczny to charakterystyczny ciag objawów- od alergii pokarmowej we wczesnym dzieciństwie, przez katar sienny i ats, po astmę w okresie pokwitania. A pylice to choroby płuc spowodowane gł. przez krzemionkę i azbest, to zupełnie co innego niż alergiczne pyłkowice...

Autor: konradg  03.08.2005 zgłoś

Mam luszczyce (wtorna reakcja alergiczna skory) od jakis 7 lat - leki probowalem juz chyba wszystkie. Od 3 lat mam alergie na pylki , w okresie czerwiec - lipiec, katar, kaszel, swedzenie i pieczenie spojowek. Z roku na rok jest coraz gorzej. Przestalem juz chodzic do lekarza... Pisze to wszystko bo kilka lat temu widzialem jak inni mecza sie z katarem siennym i bylem pelen dumy ze ja jestem bez skaz. Po tym jak i mnie to dotknelo zaczolem sie interesowac i okazalo sie ze: ojciec alergia na jakies pylki, ktora wygladala jak zapalenie zatok, babcia alergia na niektore leki , sam juz nie wiem na jakie, mama rozne dziwne reakcje alergiczne na skorze, brat atopowe... Pozdrawiam alergikow.

Autor: hanula  03.08.2005 zgłoś

co roku jest coraz gorzej.wczesniej był katar, puchły oczy,azs teraz niesamowicie swędząca pokrzywka na całym ciele,pełno bąbli i czerwonych pręg. pomagaja jedynie leki przeciwhistaminowe ale i tak na krotko. wystarczy że ubranie gdzieś obciera, gdziś się podrapię,wyjmę nogi z goracej kąpieli....najgorzej jest latem:słońce , ciepło, te pyłki, trawy i dstressss

Autor: drcool  03.08.2005 zgłoś

współczuję tutaj wszystkim, którzy mają alergię, moj dobry kumpel ma i ledwo pomagają mu leki steroidowe, szwagier tez kicha jak wściekły all the time:] mnie nic nie dopadlo, moge wdychac wszystko!! nawet opary z kąpieli cynkowej i nawet sie nie zakrztuszę, no nic mi nie jest, jedyna alergia jaką mam to na koleżanki mojej laski z pracy:/ no ale nobody is perfect, pozdro 4 ALL

Autor: anka  03.08.2005 zgłoś

generalnie to najwazniejsze sa pierwsze lata po wykryciu objawow ja choruje od 12 lat i pierwsze 5 lat poprostu totalnie to olałam a teraz jest juzza pozno aby zupelnie sie wyleczyc, odczulam sie niestety mam juz stwierdzona astme oskrzelowa jako powiklanie po alergii DBAJCIE O SIEBIE i jedna rada jesli was stac to znajdzcie sobie prywatny osrodek a nie panstwowy w ktorym przychodzisz duszac sie a ktos odpowiada ci ze nie ma dzis dla ciebie numerka i wogole czasu i radz sobie sam wiem co mówie sama to przezylam teraz jestem pod stala kontrola w fajniutkim osrodku i oby tak dalej zdrowia wam zycze

Autor: Ala  04.08.2005 zgłoś

Ja też kiedyś mialam atmę, kiedy byłam małym dzieckiem. Teraz mam 19 lat i potrochu wyszłam z tej choroby, choć pozostały mi "resztki". Często sobie pokaszluję. Chciałabym, zeby mi to kiedyś przeszło, ale niestety nie wiem czy są szanse na całkowite wyleczenie? :( Obecnie posiadam uczulenie na ukąszenia komarów. Nie życzę temu nikomu. Robią się po tym takie bąble, że aż szok pokazywać się na ulicy z nimi. ;) Pa wszystkim i wracajcie szybko do zdrowia!!! :)

Autor: VERLEN  04.08.2005 zgłoś

Ja mam alergię oddechową. Dość uciążliwą, bo kilka razy się dusiłem i lądowałem w szpitalu. Od dwóch lat skutecznie i dość niedrogo leczę się medykamentem, który nabywam bez recepty i dla mnie działa rewelacyjnie. A stosowałem chyba ponad 5 różnych lekarstw. Przeważnie z marnym skutkiem. Za to ten lek pomaga mi bardzo dobrze. Nazywa się LORATAN !!! Bardzo polecam. Przyjmuje się go najwyżej raz dziennie i wystarczy. Ja przyjmuję go co 2-3 dni i nie cierpię z powodu duszenia się. Poprzednie lekarstwa pomagały mi na góra 12 godzin. Aha. Druga sprawa to ćwiczenie wizualizacyjne, które sam wymyśliłem. Również jest bardzo pomocne. Kiedy czuję zbliżający się atak duszności wyobrażam sobie moje płuca. Wyobrażam sobie, że pęcherzyki płucne kurczą się, natomiast kanaliki doprowadzające do nich powietrze rozszerzają się. Jest to reakcja odwrotna do tej, która powoduje duszności. Szczerze polecam bo w moim przypadku działa naprawdę dobrze.

Autor: betita1  04.08.2005 zgłoś

Artykuł dobry bo ostzrega przed alergią. Sama od kilku lat mam alergię skórna. Jestem uczulona na nikiel i kobalt i przez cały rok mam wysypkę na ciele - zaczerwienione chrosty, które pękają, swędzą i brzydko wyglądają. Nic nie pomaga: tabletki, lekarze, maść - wszystko jest daremne a kłopot dalej istnieje. Jeżeli ktos wie cos wieęcej na ten tema to niech pisze na moj adres. Może ktoś też jest na to uczulony i wie jak sobie z tym poradzic?? Pozadrawiam wszystkich :-)

Autor: betita1  04.08.2005 zgłoś

moj adres blebleble12368@interia.pl

Autor: Asia25  04.08.2005 zgłoś

Witam wszystkich biedaczkow! Ja umieram od poczatku czerwca do konca lipca. Po prostu zycie w tych 2 miesiacach nagle staje w miejscu. wydalam kupe kasy na odczulanie i mialam wielka nadzieje...okazala sie ona zludna!!!Alergia i tak byla i tak!!! najgorsze ze nie pomagaja mi zadne leki przeciwalergiczne!!!Biore Zyrtec, lukam do tego z 3 wapna dziennie, biore leki homeopatyczne i "wssysam"jakies gowienko? I co? i usypiam na stajaco!!! T R A G E D I A!!! Moj synek ma 2 latka i posiada AZS, alergie na mleko, bialko kurze, wolowine i kakao! Praktycznie nic nie moze jesc. jak ktos poradzil sobie z tym rodzajem alergii, prosze o jakies wskazowki na maila: perasia@o2.pl POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!!!

Autor: Beata  04.08.2005 zgłoś

Mialam problem z alergia syna..uczulenie na kurz ,pylki traw ,mleko,bialko,czekolade juz sama nie wiem chyba na wszystko byl uczulony..byl odczulany przez 20 lat ..to byly kopszmarne okresy walczylismy z zagrozeniem astmowym,z katarem siennym,tonami chusteczek ,na studiach mial problem nieraz z egzaminami bo nic nie widzial a stosowane srodki i odczulania to tylko pozorne dzialanie ,ciagle nawroty wykanczaly nas .Od 2 lat skonczylo sie i to nie dlatego ze syn dorosl,ale dlatego ze zaczelam stosowac inne metody,sprowadzilam drogi ale skuteczny w dzialaniu sprzet najnowszej generacji do magnetostymulacji i swiatloterapii wspomagajacy organizm w trakcie leczenia i zmuszajacy go do wytworzenia antycial .dzisiaj moj syn nie nosi juz tony chusteczek ,skonczyl sie katar sienny je wszystko i wreszcie wie ze zyje normalnie . A te urzadzenia postanowilam wykorzystac aby pomagac innym dzieciom,tym z atopowym zapaleniem skory i innymi alergiami to dziala i to bardzo dobrze .Skutecznie wspomaga leczenie przez madrych alergologow ,ktorzy interesuja sie nowosciami w dziedzinie terapii wspomagajacych..i nie jest to reklama ale fakt ,przeszlam z moim synem przez wszystko nawet namiot tlenowy gdy nie oddychal w trakcie ataku i jednego zaluje ze wczesniej nie wynaleziono czegos takiego .. i powiem wam jedno nie ma wikeszej radosci niz ta gdy slyszy sie ze po terapii 3 letnie dziecko z atopowym zapaleniem skory przespalo spokojnie pierwsza noc ...pozdrawiam

Autor: gsm2  05.08.2005 zgłoś

światło terapia i sauna mi pomogły po 2 latach zasypiania o 21"

Autor: elea  05.08.2005 zgłoś

pozdrawiam kichających i drapiacych się:-) też prawdopodobnie mam jakąs alergię (jak twierdzą lekarze) i przez to pojawiło sie u mnie zapalenie śluzówki gardła, a potem (zbagatelizowałam to, bo czasem człowieka może podrapac w gardle, zwłaszcza zimą;-) zapalenia płuc, bo w - jak stwierdził lekarz - podrażnionych organach broniacych się wydzielaniem sluzu, wszystkie bakterie i wirusy mają raj. chodze w Krakowie na Skawińską do alergologa/immunologa i robię badania (wziewając w miedzyczasie co sie da, zeby to wysuszyć) i ciagle nie wiadomo, co to za alergia... ani kwiatki, ani drzewa, ani kurz,, ani zwierzaki..., nawet nie wiem czego unikac. jedno wiem... mam alerie na dym papierosowy! potworną! łzawia mi oczy, drapie w gardle i przestaje mówić, a jak dłużej, to zaczynam miec problemy z sercem. wiecie,z e z tym cięzko funkcjonowac, zwłaszcza jak sie jest młodym? pójdziesz do knajpy - palą, o dyskotece, która jest krematorium nie mówię, idziesz ulicą, stajesz na swiatłach... zawsze przed toba, albo koło lezie ktoś z petem i dmucha. Świat jest pełen ludzi z papierosami - na przystankach, na drodze, w pociągu (co z tego,z e w korytarzu - dym wlezie wszedzie), na balkonie obok (musze zamykac okna). Błagam wszystkich palacych - nie zatruwajcie innym zycia! jak musiacie palic, to sobie palcie, ale gdzieś na uboczu. stan i zapal, a nie idz po miescie z petem, bo czemu ja mam wiecznie uciekać? juz jestem zmeczona tym ciągłym uciekaniem...

Autor: iga  05.08.2005 zgłoś

zastanawiam się czymy alergii nie mamy na własne życzenie? W mojej rodzinie nik nie miał alergii i moje dziecko (16)też nie ma. Ale moje dziecko jadło normalnie- tj. zadnych słoiczków z papkami, tylko sama przecierałam warzywa. Inne produkty też jadła wcześnie , jak miała 8 m-cy już jadła prawie wszystko: zupki, ziemniaki z sosem, kurczaka rozdrobnionego, paróki, serki , mleko itd. I jest zdrowa. Bratowa natomiast karmiła dzieci słoiczkami- i innymi modnymi cudami polecanymi przez lekarzy (myślę, że trochę z wygodnictwa- naprościej otworzyć słoik i podgrzać papkę) i dwójka pierwszych dzieci ma przerózne alergie. Trzecie dziecko karmiła już normalnie - wprowadziła szybko zupki robione samodzielnie i inne produkty i najmłodsza jest narazie zdrowa (5). Może trzeba stosować stare sprawdzone sposoby a nie pięknie zapakowane (i kosztowne) produkty masowego żywienia?

Autor: mona  05.08.2005 zgłoś

Iga, jesteś wspaniałą matka!

Autor: Hania  05.08.2005 zgłoś

Nie zgadzam się z Igą. Mam 34 lata i od początku cierpię na alergię skórną (atopowe zapalenie skóry). Moja mama na pewno nie kupowała mi jedzenia w słoiczkach! Mam malutkie dziecko (16 miesięcy) ktore również cierpi od początku na AZS. Gotuję mu sama obiadki (warzywa mam hodowane na naturalnym nawozie), to samo z owocami i co? Mały jest uczulony prawie na wszystko. Czasami jestem wykończona wymyślaniem mu potraw bo nie wiem już co mu dawać jeść na tyle rzeczy jest uczulony. A wszystko zaczęło się od ... marchewki. Pierwsze warzywo które wprowadza się do diety niemowlęcia!! U mnie (wydawało mi się ) najgorzej było w czasie ciązy. Nie chciałam używać maści sterydowych, jednak pod koniec ciązy nie obeszło się bez tego. Jednak prawdziwy koszmar zaczął się po porodze. Bardzo chciałam karmić piersią jak najdlużej więc znowu odstawilam maści. Dużo nie brakowało a musiałabym brać antyboityki. Wysypka "wylazła" mi prawie wszędzie - dłonie, przedramiona, szyja, dekolt, twarz a potem jeszcze glowa. Można było dostać szału ze swędzeniem. Dermatolodzy w moim szpitalu nic nie potrafili mi pomoc, dopiero trochę pomogła mi wizyta w Akademii Medycznej w Gdańsku. Nadmienię iż nie pomagały mi żadne inne metody leczenia jak homeopatia, zioła. Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem i aż boję się pomyśleć co mnie będzie czekać po porodze (mnie i moje dziecko). I jeszcze jedno. Ostrzegam wszystkich przed tzw. leczeniem metodą BIOREZONANSU MAGNETYCZNEGO!! To zwykłe zdzieranie pieniędzy a nic nie pomaga! Oddałabym wiele żeby pomoc już nie sobie ale chociaż mojemu dziecku. Jeśli ktoś mógłby mi coś doradzić to bardzo proszę o kontakt: hm31@wp.pl. Mieszkam w woj. pomorskim może ktoś zna dobrą placowkę lub dobrego lekarza?? Pomożcie!

Autor: moniaa  05.08.2005 zgłoś

A co powiecie na temat stosowania leków przeciwalergicznych w ciąży? Jakie jest zdanie lekarzy? Bo ja mam alergię całoroczną: od roztocza (kurz), przez różne pyłki po sierść kota i biorę tablety non stop...Podobno moja alergia nie kwalifikuje się do odczulania (miałam badania na obecność przeciwciał IgE czy jakoś tak), więc tak sobie myślę, co to będzie, jak mi się zachce dzidziusia...

Autor: kasia_16  05.08.2005 zgłoś

ja też mam alergie i to praktycznie od urodzenia. obecnie jestem uczulona na niektóre pokarmy (np. banany, wisnie, jakbłka, gruszki, śliwki, kiwi, mango, pomarańcza, marchewka, surowy ziemniak, seler, soja, pomidor, orzechy, ryż, wiele przypraw takich jak pieprz, papryka, czy kminek) oraz pyłki (brzozy, buku, debu, olchy, bzu, leszczyny, kasztanowca, drzewa oliwnego, rzepaku, trawy, zburz i bylicy), a takrze na pleśnie i grzyby.tak więc prawie cały rok choruje. u mnie objawia się to chorobą dróg oddechowych i zatok,ropnym katarem, kaszlem krtaniowym, zmanami skórnymi i swedzeniem oczu.do tego niedawno stwierdzono u mnie astme, tak więc jestem na okragło na lekach.

Autor: asica  05.08.2005 zgłoś

drodzy alergicy :) no coz duzo sie mowi o alergiach ale jakos nikt nie moze nam pomoc jak mamy problemy ze skora to idziemy do dermatologow i oni przepisuja milony masci i innych specyfikow a gdy nie daja sobie rady to wysyłaja do alergologow ktorzy tez nie potrafia sobie z tym poradzic .... mam 21 lat i od 20 lat jestem chora na atopowe zapalenie skory od jakis 8 lat jestem uczulona na wszelkiego rodzaju pylki jakie tylko istnieja i na astme oskrzelowa a najgorsze jest to ze przy stresie to dopiero mam pokaz tego wszystkiego co we mnie siedzi a glownym sprawca tez jest gronkowiec zlocisty ktorego mam we krwi i jest nieuleczalny ... wiec wszelkiego rodzaju odczulania ktore sa bardzo kosztowne nic nie daja chyba ze to pocztkowe stadium choroby a leczenie sterydowe powoduje tylko skutki uboczne i jest dobre na chwile .... generalnie alergicy sa nieuleczalnie chorzy wiem ze istnieja isntytuty w innych krajach ktore pomagaja alergikom ale w Polsce nikt nie chce pomoc zeby sie tam jakos dostac ... nie wiem moze ja jestem jakims wyjatkowo beznadziejnym przypadkiem przypakiem ale ja chyba juz wszystkiego probowalam .. jezeli znacie jakiegos lekarza ktory potrafilby skontaktowac mnie z instytutem pastera we Francji to dajcie znac < asica.wredna@interia.pl > pocieszcie sie ze sa tacy ktorzy maja z tym problemy caly rok np ja :) ale staram sie tym nie przejmowac bo trzeba jakos zyc ..... pozdrawiam wszystkich tych ktorzy mnie rozumieja ....

Autor: Beatka  06.08.2005 zgłoś

Witam wszystkich alergikow! Jestem kolejna osoba z alergia, jak chyba wiekszosc osob tutaj :) Moja alergia objawila sie jakies 5 lat temu, w ostrej formie, aczkolwiek od kiedy pamietam zawsze mialam wrazliwa skore. Nie znam pojecia gladkiej cery, zawsze jakies krostki, krosty, krosteczki i inne syfki, a mam juz 23 lata :/ W dodatku okolice ramion i gorna partia plecow rowniez jest strasznie wrazliwa i krostki nie omijaja takze tych miejsc. Moja alergia dzieli sie na dwa rodzaje - pierwsza to alergia na kota. Dowiedzialam sie o niej (bylam u alergologa) jakies dwa lata po wprowadzeniu sie nowego domownika do domu. Objawia sie to okropnym swedzeniem oczu - takim, ze chcialoby sie wrecz je wydrapac. Oczywiscie towarzyszy swedzeniu lzawienie i zaczerwienienie. Ze kota z domu nie wyrzuce to pewne, ograniczam z nim kontakty - bardzo czesto myje rece po glaskaniu zwierza i jakos na razie przeciwdzialam. To jest mozna powiedziec mniej drazliwy problem - aczkolwiek, gdy nastepuje swedzenie oczu to mam ochote wyc... O wiele gorszy moj problem to tak zwana pokrzywka - podobno :/ Z tym to dopiero mam kongo:( Moze najpierw opisze objawy - na twarzy, ramionach, szyi, placach, a ostatnio rowniez miejscowo(nie zmasowane)w innych czesciach ciala - na przedramionach, nogach- wyskakuja mi bable. Nie potrafie inaczej okreslic tego "uczulenia", jak wlasnie bable. Sa one roznej wielkosci - od ziarnka grochu do 5 groszowki. Sa biale, przypominaja pecherze (nie probowalam nigdy ich przekluwac :/), otoczone czerwona obwodka - skutek drapania. Zanim wyskocza mi te bable od jakichs 15 minut wiem, ze ma nastapic atak - strasznie swedzi mnie skora w "zaatakowanych" miejscach, drapanie przyspiesza objawy, ale zwieksza wielkosc babli, nie drapanie - wplywa tylko na ich wielkosc, ale jest prawie niemozliwe :( Skora jest goraca, zaczerwieniona. Najwieksze "bable" pojawiaja sie na szyi oraz na czole, choc rowniez ostatnio wyskoczyl mi taki jeden na policzku. Wydaje mi sie, ze im dluzej nie mam takowego "ataku" tym wieksza przykrosc mnie pozniej czeka, a atak bardziej dolegliwy :( Rozpisuje sie nad moja dolegliwoscia, moze budze niesmak u niektorych - ale jest to dla mnie bardzo wazny problem a chce naswietlic cala jego wage, aby prosic o pomoc!! Owe wyzej wymienione dolegliwosci znikaja po okolo 30 minutach do godziny (przy wiekszych bablach ciut dluzej), wiec szansa na uzyskanie w tym czasie fachowej pomocy niewielka - tylko raz udalo mi sie z owymi objawami trafic do lekarza pierwszego kontaktu, a pragne przy tym nadmienic, ze mam w przychodni "wtyke" i bywa, ze na lekarza wcale nie musze czekac. Po prostu objawy sa tak niespodziewane, ze nigdy nie zdazylam (oprocz tego jednego razu) znalezc sie u lekarza. A wlasnie - zmierzam do "najsmieszniejszej" czesci mojego problemu. Objawy najprawdopodobniej nei nastepuja na skutek jakiegos skladnika zywieniowego - za kazdym razem jadlam cos innego; chyba ze chodzi o jakis konkretny skladnik typu skrobia czy powiedzmy jakis kwas (np. cytrusy), no ale trudno raczej po kazdym takim ataku zastanawiac sie co jadlam tego dnia (czy dzien wczesniej) i rozkladac to pozywienie na czynniki pierwsze. Dodajmy do tego mozliwosc wystepowania jakichs petycydow itepe, po prostu NIEMOZLIWE. Proszek do prania, mydlo - wszystko jest zmienne, od jakiegos czasu nawet mydla zarzucilam i przeszlam na zele pod prysznic - i NIC... To co laczy owe ataki to wysilek fizyczny. Mozliwe tez, ze jakies emocje - stres, adrenalina, ekscytacja, ale to tylko czasami. Z tym ze ow wysilek fizyczny - smiechu warte, to moze byc przejscie 50 metrow plaza niezbyt szybkim krokiem, lub przejscie szybkim tempem 200 metrow gdziekolwiek indziej. Wiadomo - jakies biegi - to tak, ale nie uprawiam zadnego sportu, wiec taki prawdziwy "wysilek fizyczny" jest mi obcy. W dodatku czasem przelece te 200 metrow, a nawet 500 i nic, a innym razem przejde dosc wolno te 50 i juz czuje swedzenie... Udalo mi sie stwierdzic, ze skora reaguje w taki sposob na pot, czasem niedokladne splukanie szamponu (to najtrudniej stwierdzic, bo wlosy nie sa tluste po wyschnieciu, w czasie plukania sie nie pienia, a nie bede przeciez stac 20 minut i plukac wlosy, bo to smieszne) lub gdy wlosy byly myte dnia wczesniejszego, gdy jest deszczowo i pewna wilgoc "wisi w powietrzu" - ryzyko wystapienia znowu sie zwieksza. Bylam z moim problemem u dermatologa - po opisaniu pani dermatolog objawow, zostala stwierdzona "pokrzywka", a ja zostalam wyslana do alergologa na testy alergiczne. Tam wlasnie dowiedzialam sie o alergii na kota (drobny wtret - kot w domu pojawil sie PO pierwszych objawach "pokrzywki), drobnych alergiach na inne rzeczy - pylki trawki i blablabla - nigdy nie odczuwalne jako swedzenie czy wysypka. Co do "pokrzywki" - no coz, teraz mam wrazenie, ze pani alergolog po prostu poparla teze pani dermatolog, ze to pokrzywka, rzucila mi calkiem niezla gadke (2 mozliwosci - 1: albo jestem alergikiem i pokrzywkowcem i te dwie rzeczy si

Autor: Beatka  06.08.2005 zgłoś

Przepraszam, ale z uwagi (chyba)na dlugosc tekstu, zostal on czesciowo uciety, wobec tego dla zainteresowanych dalsza jego czesc: (2 mozliwosci - 1: albo jestem alergikiem i pokrzywkowcem i te dwie rzeczy sie nie lacza; ze pokrzywka jest indukowana/wywolywana owym wysilkiem fizycznym; 2- ze obie te rzeczy sa polaczone ze soba i w danym dniu uczulam sie na cos, na kota, jakis pylek, trawke, a wysilek fizyczny jest motorem, ktory napedza - i w rezultacie mam objawy pokrzywki) a w dodatku pracowala przy reklamie/dystrybucji "zlotego srodka" o nazwie "Telfast". O owym Telfascie zaczela mi mowic jeszcze przed zrobieniem testow alergicznych, a po ich zrobieniu tylko wsparla owa teze, mowiac, ze pokrzywkowcy biora telfast na 3 dni przed wysilkiem fizycznym a jest to lek, ktory nie powoduje zadnych efektow ubocznych (hmm...) i po nim nie ma prawa mi nic wyskoczyc. Dodam, ze ow Telfast kosztuje 50 zlotych za dwa opakowania (teraz pewnie wiecej) po 20 tabletek. I pytanie - jesli moim wysilkiem fizycznym jest marne przejscie 500 metrow, to czy mam wcinac te tabletki codziennie? Czy tez moze siedziec w domu, a zanim sie z tego domu rusze, to na 3 dni wczesniej lykac to swinstwo?... Czy ktos, z szanownych czytelnikow tego forum ma podobny problem?? Jak sobie z nim radzi?? Bardzo, bardzo prosze o pomoc!! Nie daje sie tej chorobie, zyje normalnie, a chwilowe objawy, no coz... przetrzymuje, choc nie sa mile... Strasznie mnie jednak krepuja te bable, gdyz, no nie ma co ukrywac, nie wyglada to estetycznie :( a te 500 metrow zazwyczaj robie w plenerze, a nie w malym mieszkaniu, a wiec tym samym wsrod ludzi. Wiadomo jaka jest polska mentalnosc - kazdy na kazdego patrzy i tylko komentuje... dobrze jak jeszcze w duchu, a nie na glos :/ Moja desperacja siega zenitu, gdyz jako osoba niesmiala, zaczynam rozwazac scenariusze co zrobie, gdy podejdzie do mnie jakas staruszka i zapyta mnie - "co to jest za wysypka?" - i tak na przyklad powiem jej, ze ta choroba jest zarazliwa, wiec niech sie lepiej nie zbliza:/ ... Mieszkam w wojewodztwie Pomorskim, w Trojmiescie. Moze ktos zna jakiegos dobrego lekarza alergologa w tych rejonach? (zamierzam ponownie zwrocic sie do takowego o pomoc). Bardzo prosze o kontakt - moj numer gg: 471 17 30, adres mailowy: betty246@o2.pl Przepraszam czytelnikow za rozwleklosc wypowiedzi. Pozdrawiam alergikow nie poddajacych sie alergii!! Nie jestesmy ulomni - mamy prawo normalnie zyc, bez ograniczen!! Nie dajmy sie chorobie!

Autor: Jola  06.08.2005 zgłoś

Witam! Mam 22 lat i jestem alergikiem od urodzenia, najpierw nazywano to skazą białkową, potem AZS a w tamtym roku doszła nawet alergia przewodu oddechowogo czyli świąd i łzawiące oczy, katar i bóle gardła. To jest straszne i jeżeli ktoś nie jest alergikiem to nawet sobie tego nie wyobraża. Obecnie stosuję kosmetyki przeciwalergicznie do ciała, tabletki na chore oczka i katar i maście stosowane na ostre zapalenia skóry, które zdarzają się często, ale tego nie da się zwalczyć. Pozdrawiam wszystkich cierpiących na to świństwo.

Autor: damian  07.08.2005 zgłoś

a ja mam alergie tylko w rodzinnym domu, bo przez 5 lat żyłem poza domem (studia) i się odzwyczaiłem od stałej obecności alrgenów (nie wiem - roztocza grzyby czy inne cholerstwo).. teraz kiedy jadę do rodziny biorę raz na dobę 10mg cetyryzyn (nazwa handlowa nie ma znaczenia bo to i tak wszyscy producenci robią to samo) i objawy są niewielkie..ale biorę to bez kosultacji z alergologiem i nie zmieniam środka - cały czas działa równie skutecznie ostatnio kupiłęm oczyszczacz powietrza, zobaczymy jak to cudo działa..niby 99,96% skuteczności..

Autor: Asia  07.08.2005 zgłoś

kto walczy ze skaza bialkowa, AZS, uczuleniem na kakao nich odezwie sie do mnie na gg. Mam uczulonego synka i chetnie dowiem sie jak sobie z tym radzic. gg 8425166

Autor: anka  08.08.2005 zgłoś

Ja z kolei mam problem ze światłem słonecznym - wiosna i lato to prawdziwa katastrofa. Wystarczy pierwsze wiosenne Słońce, żeby doprowadzić mnie do rozpaczy. Nie mogę odsłonić nawet ramion, bo natychmiast wyskakuje koszmarnie swędząca wysypka, skóra staje się czerwona, podrażniona, gorąca.Wcześniej miałam wysypkę nawet na twarzy i dodatkowo pęcherze na krawędziach uszu. Teraz jest już lepiej, ale o paradowaniu z krótkim rekawkiem, gdy na dworze 30 stopni C mogę tylko pomarzyc. Dermatolog powiedział, że to uczulenie na promienie słoneczne, które powodują jakiś tam rodzaj zapalenia. Rada - szprycować się lekami przez całą wiosnę i lato (odpada, powodują senność) lub kremy blokery (SPF 100), 40 zl za 40 ml (odpada - cena). Pozostaję więc przy bawełnianych ciuchach, już nawet przyzwyczaiłam się do tego, że ludzie sie dziwnie patrza, gdy siedzę ubrana od stóp do głów na plaży. Wiszą mi już też głupie komentarze, że jestem hipochondryczką. W razie konieczności biorę leki, popijam wapno, smaruję się kremami o SPF 30, do tego jakaś maść robiona w aptece i daję radę. Dobrze, że objawy nieco ustapiły i nie mam juz problemu z twarzą, stopami i dłońmi, inaczej najpiekniejsze miesiące w roku byłyby dla mnie horrorem! Pozdrawiam!

Autor: Ania  08.08.2005 zgłoś

mam uczulenie na 2 pierwiastki chemiczne ktore zawarte sa np w metalach i kosmetykach.Metale oczywiscie sa wszedzie a jak chce zalozyc spodnie z metalowym guzikiem ,ktore sa wszedzie to juz mam uczulenie. Jest to uciazliwe,strasznie .Uczulenie te ma rodzaj pecherzykow,ktore strasznie swedza a gdy sie je rozdrapie to czasem nawet pęka skóra (wyglada to jak rozciecie) Masci pomagaja na krotki okres i znow to powraca.Tabletki tez sa marne.No ale cóz...jakos trzeba funkcjonowac!!!pozdrawiam

Autor: kuki  08.08.2005 zgłoś

Tabletki , maści, spray`e-to wszystko lipa.Do zasranego alergologa nie możesz się dostać bo limot z NFZ juz wyczerpany.A jak się już dostaniesz to proponują ci szczepionkę (jak przestaniesz brać to choroba wraca następnego lata) albo jakieś dragi co to tylko usuwają objawy a nie przyczynę choroby.Lekarze jednym słowem symulują leczenie, a nie leczą .Leczenie zmierza do wyeliminowania choroby a nie do łagodzenia objawów. Ja na współczesną medycynę alergologiczną wypiąłem tyłek . Nie będę płacił prywatnie za coś co powinienem mieć z tytułu ubezpieczenia. A jak się dowiedziałem, że lekarze tylko symulują leczenie alergii to wypiąłem jeszcze bardziej. Kupiłem sobie wielki wór chustek do nosa-wyszło taniej i wcale nie gorzej.Choroba jak był tak jest. Wierzę jednak w to że tak jak gwałtownie się pojawiła któregoś razu , tak samo zniknie.Wszystkim zasmarkanym radzę- kichajcie na chorobę.

Autor: Beata  08.08.2005 zgłoś

Witam wszystkich alergików! Podobnie jak większość wypowiadających się tu osób też mam alergię: kicham i mam katar od połowy maja do września. Na szczęście na żadne produkty żywieniowe nie jestem uczulona, za to na pyłki różnych roślin, kurz i pleśń. Co do leków, to polecam Telfast. Jest na receptę, 20 tabletek kosztuje około 40 zł. Jest dostępny bodajże w dwóch wersjach- słabszej (Telfast120) i silniejszej (Telfast180). Na pewno stosuje się go przy uczuleniach na pyłki roślin, ale czy przy uczuleniach na produkty żywieniowe- tego nie wiem. Osobom mieszkającym w Warszawie i okolicach mogę polecić świetnego lekarza alergologa- to profesor Jerzy Kruszewski. Przyjmuje w Warszawie na ulicy Emilii Plater, w przychodni Izis (naprzeciw Pałacu Kultury). Odkąd zaczęłam się u niego leczyć, nie mam większych problemów z katarem siennym no i oczywiście zaczęłam się odczulać. To bardzo ważne, kiedy alergia jest zaawansowana, wierzcie mi! Przez źle leczoną alergię (u innego lekarza) nabawiłam się astmy. Dopiero prof. Kruszewski dobrał mi odpowiednie leki w odpowiednich dawkach i przeprowadził dokładne testy na co jestem uczulona. Wizyta u niego kosztuje ok 80-90 zł (nie pamiętam dokładnie), ale naparwdę warto. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!

Autor: mariol  08.08.2005 zgłoś

ja mam ciagły problem z alergia,takie zycie taki kraj.no coz trzeba jakos zyc.pozdrawiam

Autor: kobieta  08.08.2005 zgłoś

moze slowo medyka. czasami tu zagladam i zwykle nie czytam niczego poswieconego medycynie, poniewaz mam zwyżki cisnienia po takiej lekturze ale z racji mojej profesji przeczytałam wypowiedzi pacjentów, może przez to bede miała z nimi lepszy kontakt a w efekcie im lepiej pomoge. Wiele gorzkich słów tu piszecie na temat medycyny ale radze zanaleśc sobie kogoś do kogo mimo wszystko będziecie mieli zaufanie, ponieważ w innym wypadku szkodzicie tylko sobie. Jak zauważyliscie alergolodzy mają wystarczającą ilość pacjentów. Radze poczytać trochę literatury fachowej, rady kolegów sa czasami bardzo pomocne ale podstawą jest leczenie. Psychoterapia i inne metody wspomagające sa ważne ale nie zamiast. Choroby skóry są dosłownie mówiąc parszywe, z ich powodu jednak się nie umiera. Leczcie jednak katary alergiczne i astmę zgodnie ze wspólczesnymi metodami leczenia bez względu na opinie o ochronie zdrowia i konkretnym lekarzu. Jeżeli te choroby sa źle leczone kończą się nieodwracalnymi zmianami w oskrzelach i za kilka kilkanascie lat będzie juz zbyt późno na odwrót. Może przynajmniej jedna osoba z tych tu obecnych weźmie to sobie do serca. Leki antyhistaminowe z wieloma ich zaletami (Loratan, Telfast itd) nie sa lekami leczacymi astmę. metaanaliza badań nie potwierdza skuteczności pokrowców tak na marginesie a odczulanie to nie symulowanie leczenia tylko próba wytworzenia tolerancji na alergen a nie wyleczenie alergi i w pyłkowicy daje ok 75% skuteczności co w medycynie oznacza dużą skuteczność i jest to jedyna metoda leczenia przyczynowego poza eliminacja alergenu i chyba warto spróbować. mozna oczywiscie byc w tych 25% a przy uczuleniu na roztcza statystyki są mniej optymistyczne. Duzo zdrowia życze.

Autor: małgorzata  09.08.2005 zgłoś

Bardzo wam wszystkim współczuję, ale tak się zastanawiam czy nikt z was nie spotkał się nigdy z innymi metodami leczenia niż przez was opisywane??????W tym roku lekarze usiłowali zrobić z mojej 18-letniej córki alergiczkę a w końcu wynależli jej astmę epizodyczną i uczulenie na pleśń. Pozwoliłam jej pójść do alergologa bo jest niecierpliwą i zbuntowaną osiemnastolaką , którą irytuje powolne ale skuteczne leczenie homeopatyczne. Homeopatia to nie wszystko istnieje również akupunktura, a najważniejszejest odpowiednie jedzenie . to ono , a także stan emocjonalny potencjalnego alergika czy w następstwie astmatyka powodują, że jest się lub nie -chorym , uczulonym czy jak to tam nazwać życie jest szkodliwe od urodzenia dlatego baczniej należy spoglądać na to co się je, jak należy przyrządzać jedzenieWystarczy tylko trochę się rozglądnąć a na pewno znajdą sie inne możliwośći niż sterydy, leki histaminowe czy inne śwństwa. Możecie mnie uznać za nawiedzoną ale moje kikuletnie doświadczenia z jdzeniem oraz leczenie homeopatyczne i akupunktura skutecznie chronią nas przed różnymi przypadłościami. nie chce mi się dłużęj rowodzić nad moimi sposobami na życie bo większość ludzi nie przyjmuje ich do wiadomośći , uważają ,że na wszystko jest tabletka i lekarz , leczą objawy anie zastanawiają się nad przyczną, ale to ich sprawa

Autor: Jolanta  09.08.2005 zgłoś

Witam wszystkich! Moja corka rowniez od urodzenia cierpiala na alergie oddechowa i pokarmowa. A byl to czas gdy nikt nie slyszal o tej chorobie i nie bardzo lekarze wiedzieli jak ja leczyc. Nie jestem pewna czy dziesiejsze sposoby sa skuteczne, nie chce podwazac autorytetu lekarzy alergologow, ale dzisiaj moja corka juz nie choruje. Choc miala juz objawy astmy oskrzelowej, jest zupelnie zdrowa mloda kobieta. Od kilku lat, od kiedy zaczela stosowac pewien preparat. Poniewaz nie moge czynic tutaj kryptoreklamy, zainteresowanych prosze o napisanie do mnie maila. Moze bede mogla pomoc? Pozdrawiam serdecznie Jola (jolaga@poczta.onet.p)l

Autor: jadzia  10.08.2005 zgłoś

witam wszystkich! jestem uczulona na kwas acetylosalicylowy, czyli na aspiryne. Jakby było tego mało to na setki innych produktów które sa podobne w budowie , jest to piwo, wino, wodka, pomidory, ketchup, n aleki (jest ich dużo): polopiryna, alka prim, na indometacyna, kwas metenamowy, ibuprofen, fenoprofen, katoprofen, naproksen, diklofenak, ma niektóre sterydy, mięta, benzoesan sodu, barwniki. Straszna!jak sie to okazało to aż sie popłakałam, ale z drugiej strony wyjaśniło się skąd mam te puchnięcia, i obrzeki. Np, puchły mi mocno usta, raz tak szyja ze aż była cała usztywniona, na szczescie mogłam oddychać, albo oczy, szczególnie po jakimś wypadzie do miasta. Poszłam do dobrej lekarki, zdiagnozowała to , zapisała laki Telfast 180, i musze powiedzieć ze jest wszystko dobrze. Nawet jak zjem ketchup, wypije piwo(lubię piwo:))). Ludzie!!Alergie są straszne!!ale nie poddawajmy sie, i zyjmy dalej!pozdrowianie!!!

Autor: Venom  10.08.2005 zgłoś

heh, nie wiedziałem, że uczulenie to taka powszechna sprawa. Mam 20 lat i póki co nie jestem na nic uczulony. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Nie kicham, nie mam kataru - za wyjątkami gdy jestem chory.

Autor: Beatka W.  10.08.2005 zgłoś

czesc Wam ja mam od 3 roku życia AZS.W okresie letnim biorę zastrzyki DEXAVEN dożylnie, bardzo mi pomaga. Jak tylko czuje że mi skora pecznieje i peka od razu ide na zstrzyk.Potem juz wieczór mi skóra blednie i schodzi. masakra i tak w kółko.

Autor: Martyna  10.08.2005 zgłoś

Cześć! Ja od grudnia zeszłego roku mam uczulenie- przynajmniej tak lekarze uwazaja. Wyskakuja mi dziwne plamy a czasem w postaci pokrzywki. Swędzi jak cholera. Badali mnie na pasożyty lamblie, ale testów sie nie moge doprosić...moze na jesien zrobia mi ale nie na pokarmowa, bo podobno nie wychodzą takie testy. Szlak mnie trafia bo łykam garscie roznych tabletek i ciagle nic... Moze troszkę zmniejsza sie, ale nieznacznie. Odstawiałam wszystkie prodykty spożywcze....nic...przestałam stosowac kosmetyki....kupiłam jakieś specjalne płyny do kąpieli i ciagle nic, nawet zmieniła na jakis proszek ktory nie uczyla....Mam tego serdecznie dosyć. Więc rozumeim Was wszystkich ktorzy sie na ta piekielna chorobę uskarzaja. Mam pytanie: czy ktos z Was miał robione testy pokarmowe? I czy wczesniej miał od razu jakąs reakcje alergiczna na jakis pokarm, zaraz po zjedzeniu czy po kilku godzinach? Pozdrawiam

Autor: Edytka  10.08.2005 zgłoś

Czesc DO MARTYNY czesc Marynko powiiem ci ze jestem(a razcej bylam) w takiej samej sytuacji tez mialam jakies dietki bo podobno pokarm mnie uczulal ,zmienialam proszki ,kosmetyki i tak caly czas bralam strasznie drogie leki:/ nic kompletnie niepomagalo.nikt niewiedzial co mi jest i niemoglam sie doprosic o testy ale zrobia mi je na jesieni ale powiedzieli ze chyba nic i tak to nieda.i ciagle przepisuja te same drogie leki ktorych niebiore bo niema po nich zadnej poprawy ale polecam masc sterydalna ,,HYDROKORTIZOLUM1%,,jest niedroga,bez recepty kosztuje ok 3zł i mi pomogla warto spróbowac pozdrawiam:)

Autor:  10.08.2005 zgłoś

Ja naszczescie nie mam alergi .Ale za to mój starszy brat ma alergie. Jest uczulony na pyłki. Jezdził do szpitala na szczepionki i to tylko w okresie zimy jak nic nie kwitło .Ale juz na wiosna i latem bierze kropekli i tabletki i straszy ma katar. W okresie letnim to on nawet z domu nie wychodzi bo odrazu na czerwone oczy i strasznie wyglada. Bardzo wspołczuje alergikom to to jest strasznie meczace miec alergie.

Autor: Lady  10.08.2005 zgłoś

czy ktos wie co tojest alergia na zimno i jak mozna ja zwalczyc?? ja juz mam jej dosc chce bawic sie jak inni w zime:( pomocy!!!!!

Autor: mimoza  11.08.2005 zgłoś

Moja siostra bierze zastrzyk raz w roku i nie ma alergii polecam! zapytajcie alergologa.

Autor: Kuki  11.08.2005 zgłoś

Może to dziwnie zabrzmi ale jednak to wypowiem.Alergia (podejrzewam tylko że ją mam bo jeszcze jej nie zdiagnozował żaden lekarz a od kilku lat w czerwcu i lipcu kicham okropnie i oczy mam opuchnięte)dopadła mnie w takim okresie mojego życia w którym byłem baaaaaaaardzo nieszczęśliwy. Dlatego sądzę że kluczem do wyzdrowienia jest w moim przypadku powrót do stanu świadomości sprzed tego przytoczonego wyżej okresu mojego życia.Optymizm i radość z życia.Co wy o tym myślicie może ktoś z was przeszedł już taką autokurację i może to jest skuteczna droga? Proszę o komentarze na mój adres e-mail.

Autor: Marju  12.08.2005 zgłoś

Hej. Ja choruję głównie zimą (uczulenie na jakiś tam składnik kurzu+kaloryfer=zapalenie oskrzeli w tempie niemal natychmiastowym) no i troche na wiosnę (brzoza, leszczyna) i w lecie (trawy). Natomiast wkurza mnie jeszcze cos innego, a moja pani alergolog mówi, że nie wie co to jest :( Sporadycznie w trakcie roku, a teraz w lecie, gdzies od 2 miesięcy prawie cały wyskakują mi takie swędzące bąbelki na palcach dłoni. Spotkał się ktoś z was z czymś takim? Maść Diprogenta troche pomaga, ale co się zaleczy, to po paru dniach wyskakuje na nowo :(

Autor: edytka  12.08.2005 zgłoś

sprobuj masci hydrokortizolum1%

Autor: Smarkata :(  13.08.2005 zgłoś

Cześć Alergicy! Cieszę się, że wreszcie zaczyna się mówic o alergii. Jak narazie mało osób rozumie jakuciążliwa jest alergia. W okresie od początku maja do połowy lipca nie mam życia. Wygląda to tak: silny katar => zapalenia zatok => zapalenie oskrzeli => zapalenie płuc. A do moich znajmych tłumaczenie, że to alergia nie dociera. Są nawet tacy którzy podejrzewali mnie o narkotyki (miałam bardzo przekrwione oczy). A leki? Jedynym efektem jest +10 kg w ciągu 2 miesięcy... Pozdrawiam wszystkich Alergików, zazdroszczę Zdrowym 3mcie się :)

Autor: katlen  14.08.2005 zgłoś

witam... jestem uczulona na srodki przeciwbolowe.. i byloby OK.. gdyby nie to ze do dentysty nie moge pojsc.. zaden nie chce sie podjac leczenia kanalowego a bez znieczulenia tez szansa ze padne na fotelu:).. czy ktos moze cos poradzic..pls!:)

Autor: magda  14.08.2005 zgłoś

jestem alergikiem,jestem uczulona na jedzenie i chemikalia.moje zycie jest bardzo niezdrowa dieta.bedac u dermatologa dostalam wielka kartke A4 z alergenami i sie zalamalam.pani dermatolog powiedziala mi jeszcze ze nie zna osoby w moim wieku(19 lat)tak uczulonej.niewiadmo skad sie ona wziela.nie da sie zrobic odczulenia wiec zostaje mi to do konca zycia.niestety

Autor: mk  15.08.2005 zgłoś

karmilam córke bardzo długo piersią i miałam nadzieję,że to uchroni ja przed alergią niestety przy tak zanieczyszczonym środowisku było to niemożliwe,zdarzają się dni,że caly czas kaszle fakt dostaje Loraten ale czasami to nie pomaga i jedyna rzecz która pomaga to spacer po plaży dobrze,że mieszkamy nad morzem,pozdrawiam:)

Autor: aneta  15.08.2005 zgłoś

zgadzam się z powiedzeniem"jestes tym ,co jesz"..wiem,ze alergia to tez zle odzywianie.. i mozna jej zapobiegac.. www.odchudzanie.hg.pl

Autor: W-Karolina  15.08.2005 zgłoś

Nienawidzę ALERGII!!!!!!!!!!!! Jestem uczulona na mleko i pyłki. Dlamnie najwstrętniejszą porą roku jest WIOSNA! Są dni, że pylenie jest tak silne, że nie mogę iść do szkoły. Mało tego omija mnie tyle miłych dla podniebienia rzeczy np.lody, tort urodzinowy,śmietana itp. POZDRO DLA WSZYSTKICH CIERPIĄCYCH ALERGIKÓW, SZCZEGÓLNIE DLA MOJEGO KUZYNA( ALERGIKA) Z BERLINA KAROLA!!!!!!!!

Autor: asia  15.08.2005 zgłoś

A ja mam uczulenie na dym... zimą gdy wiele ludzi ogrzewa domy piecami węglowymi to koszmar... nie wspomnę już o pociągach i inych miejscach publicznych, choćby przystanki autobusowe, gdzie palacze nie zważają na innych... co mam robic?

Autor: asia  15.08.2005 zgłoś

Do katlen!! Spróbuj akupunktury, podobno tez znieczula

Autor: Madzia26  17.08.2005 zgłoś

Wszystkim wam bardzo współczuję, ja natomiast jeszcze mc temu byłam zupełnie drowa do momentu jak wyjechałam ze swoim chłopakiem nad nasze polskie morze.Po 4 dniach opalania spuchliśmy jak balony, narmalnie śmiałam się ale obcy 3 przy nas to nic...Był ostry dyżur, póżniej szpital alergologiczny w wawa, jemu przeszło po 3 dniach mi po ok. 5. Podejżewają że to kosmetyk, ja z przerażeniem myślę co będzie jak wyjedziemy do ciepłych krajów???Nie chcę znowu tak wyglądać!!!

Autor: bla bla  17.08.2005 zgłoś

ALERGIA JEST WYLECZALNA W OKOŁO 4-5MCE DO KOŃCA ŻYCIA!!!!!!!!!!!!!!!ADRES W WARSZAWIE TO NIE PAMIĘTAM DOKŁADNIE ALE CHYBA UL.WAWELSKA......BYŁEM UCZULONY NA WSZYSTKO,PO TERAPII JUZ 10LAT NIE CHORUJĘ;D

Autor: Kajtek  17.08.2005 zgłoś

Właśnie dostałem wynik testu alergicznego i wyszło, że mam uczulenie na kurz domowy. Przeczytałem trochę tego co piszecie powyżej i nie wiem od czego zacząć. Chciałbym podjąć decyzję czy się odczulać czy też zostawić to tak jak jest. Czy ktoś zna dobrą poradnię alergologiczną w Warszawie, najlepiej blisko Nowego Światu / Starego Miasta? Czy wiecie na czym polega odczulanie? Jakie są szanse na wyleczenie? Jakie są skutki uboczne? Pozdrawiam wszystkich zakatarzonych :-)

Autor: Ewa  18.08.2005 zgłoś

Myślę, że każdy kto poznał zjawisko alergii na własnej skórze ma duzo szczęścia jesli z niej wyjdzie. Samemu trudno stawiać diagnozę, a trzeba trafić na naprawdę madrego lekarza, który wogóle wpadnie na pomysł konsultacji i leczenia w poradni alergologicznej. A jeśli juz się uda - znowu trzeba szczęścia, żeby alergolog chciał nauczyć żyć alergika z jego dolegliwością. Ja trafiłam na fajnego lekarza pierwszego kontaktu - odkąd pamietam zawsze miałam skłonności do kataru - takiego który trwał 3 tygodnie , a nie przysłowiowe siedem dni. Trzeba jednak było trzykrotnego zapalenia zatok w ciagu 2 miesięcy i zmiany lekarza, żeby trafić - ze skierowaniem - do alergologa. Co z tego?! Zrobiono testy - alergia na wszystkie roztocza kurzu. Spirometria - uważam, że to bajka. Jak nie umiesz dmuchać - zawsze wyjdzie źle. Jak się nauczysz dmuchać - to z rozpoznaną astmą oskrzelową i przy odstawieniu leków - wynik masz rewelacyjny. To co wiem o alergii - nie pochodzi od prowadzącego mnie alergologa. Ten umiał tylko przepisywać coraz droższe leki i dziwić się, że nie pomagają. Najlepiej wg niego byłoby zamknąć sie w szklanym domu - bez kota, psa, ksiązki czy gazety; zasłon zero, dywanów zero, wełny zero - bo wszystko "trzyma" roztocza. Ale tak się nie da!!!! Co z tego, że zrobię z domu izolatkę, jak muszę iść do pracy!!! Nie zdecydowałam się na odczulanie. Kupa pieniędzy i żadnej gwarancji powodzenia. A jak wierzyć w powodzenie skoro leki brane na co dzień dają mierny efekt. Mam katar bez względu na to, czy biorę coś odczulającego czy nie. Chodzę ospała, nieprzytomna - bez względu na to czy śpię 6 czy 12 godzin. Z chusteczkami nie rozstaję się przez cały rok. Cieszy mnie, gdy budze się bez spuchniętych oczu - rzadka gratka. I wiem, że muszę z tym sobie sama radzić. Trzymajcie się Alergicy. Może przyszłość przyniesie coś masie ludzkiej - oby nie było gorzej!

Autor: Katka  19.08.2005 zgłoś

Jestem alergikiem od 3 roku życia, mam 29 lat. Byłam i jestem uczulona prawie na wszystko, mam różne objawy: puchnięcie, swędzenie, katar, kaszel, astma, rumień itp. Przez cały rok od lat męczę się z atopowym zapaleniem skóry - występuje u mnie głównie na wewnętrznej stronie obu rąk - są to swędzące, sączące się rany, purchle, sucha, pękająca skóra. Nie mogę wykonywać najprostrzych czynności, chociaż właściwie wykonuje je, bo muszę jakoś funkcjonować, ale sprawia mi to ogromny ból. Zwykłe utrzymanie długopisu w ręku powoduje podrażnienia. Kto tego nie zna - nie zrozumie. Nie mogę: prać w detergentach, zmywać bez rękawic (zbyt długie noszenie ich na rękach podczas prac domowych też mnie uczula - ręce pocą się i swędzą), zero kontaktu z przyprawami podczas przygotowywania potraw; pić alkoholu, jeść cytrusów, dużej ilości czekolady, orzechów laskowych (puchnie mi gardło), winogron (puchnie gardło), czasem jabłek (puchną mi usta i gardło), podobno mąki, jaj, mleka itp. Jaja, mleko i mąkę jadam, bo nie wyobrażam sobie tak ścisłej diety; niektóre kosmetyki powodują rumień, swędzenie i opuchliznę (nie używam kremów do oczu); oprócz tego pyłki traw, drzew, kurz, roztocza - astma, katar, kaszel i swędzenie całego ciała. Cały zeszły rok miałam uczulenie na szyi i dekoldzie, w zgięciach rąk i nóg, a także na tułowiu - a ponieważ jestem estetką i lubię ładnie wyglądać - miałam ogromny problem, szczególnie w lecie. W końcu pokonałam to, lecz nie do końca i czasem małe zaczerwienienia są w tych miejscach widoczne. Jestem świetnym egzemlarzem dla naukowców - nikt nie potrafi mnie wyleczyć, bo tak naprawdę, trudno znaleźć przyczynę. Mój organizm zachowuje się jak chce: jednego roku mam astmę, drugiego alergię skórną, w zimie np. puchną mi oczy, bo jestem uczulona na mróz. Sama doszłam do następujących wniosków: wiele może zdziałać pozytywne myślenie i wyeliminowanie stresów (np. gdy ja się denerwuje, natychmiast mam uczulenie), moim zdaniem alergia jest powiązana z gospodarką hormonalną człowieka, a tu mamy duże pole do popisu, najlepszym lekarstwem dla mnie jest słońce (najlepiej prawdziwe, chociaż solarium w niektórych przypadkach także pomaga) - opalona skóra odzykuje blask i znikają wszelkie zmiany alergiczne. Dlatego ja uwielbiam wygrzewać się w słoneczku i korzystam z każedgo promyka jak z najlepszego lekarstwa. Pozdrawiam;) PS. Mogę polecić dobrego alergologa dr Maria Lisiecka Francusko-Polskie Centrum Alergologii tel. 826-90-80.

Autor: Katka  19.08.2005 zgłoś

Zapomniałam dodać nr kierunkowy do W-wy, oczywiście 0-22!!!

Autor: anulka  20.08.2005 zgłoś

hej u mnie w rodzinie alergia to chleb powszedni,na cale szczescie mnie to nie dotyczy.Moj brat wrocil z Paryza dwa dni temu,pelno tam syfu bylo i dostal ataku astmy musielismy po szpitalach biegac,bylo blisko a by sie udusil!!!!! Wiec ludzie uwazajcie na siebie,trzymam za was kciuki :)))))))pzdr*******

Autor: Tomi  22.08.2005 zgłoś

Jestem alergikiem i astmatykiem od 3 roku życia. Moim największym problemem było swędzenie całego ciała i czerwone oczy i czerwone dziwne plamy na twarzy i żaden alergolog, dermatolog nie mógł mi w tym pomoc tylko mówił że muszę się nauczyć z tym żyć!!! Ale jak można żyć ze swędząca skórą i czerwonymi oczami. Poniżej przedstawię trochę rozległy tekst na temat tego jak ja postępowałem z alergiąJ Przyczyny alergii uległy znacznemu rozszerzeniu i skomplikowaniu. Bardzo rzadko obserwujemy dziś alergie proste, pojedyncze. Przeważają alergie wielopostaciowe i wieloprzyczynowe (grupa różnych alergenów powoduje bardzo często wieloobjawową alergię). Farmakologia porusza się głównie po terenie zwalczania objawów. Pojawiające się próby działania przyczynowego polegają na konstruowaniu szczepionek mających wybiórczo pobudzać wzrost określonych elementów układu odpornościowego. Ich skuteczność oraz powszechność stosowania jest jak dotychczas niewielka. Należy również brać pod uwagę działania uboczne takich preparatów. Moja oferta suplementów oraz czysty miąższ aloesowy jest pierwszą i jak dotychczas Jedyną propozycją, która w sposób niezwykle naturalny i bezpieczny może uchronić człowieka przed nabyciem choroby alergicznej lub pomóc się od niej uwolnić. Mechanizm działania aloesu jest naturalny i niezwykle przyjazny organizmowi człowieka. Przede wszystkim chodzi tu o oczyszczające działanie aloesu - w łagodny i bezpieczny sposób aloes wyprowadza z każdej komórki organizmu gromadzone w niej substancje obce i wyprodukowane przez sam organizm, które są zbędne i bardzo często toksyczne. To właśnie one mają najczęściej właściwości alergogennne. Drugi front działania aloesu to przywracanie naturalnej równowagi i harmonii metabolicznej w całym organizmie człowieka. Polega to głównie na doskonaleniu trawienia, wchłaniania i wykorzystania dostarczonego człowiekowi pokarmu. Jest to najprostszy i najbezpieczniejszy sposób na wywołanie naturalnego wzrostu ogólnego poziomu odporności. Trzeci front działania aloesu to że zawiera naturalną substancję antychistaminową, redukującą siłę reakcji alergicznej. Suplementy proponowane przeze mnie są naturalnym uzupełnieniem naszej diety o te elementy, których w niej brakuje (między innymi na skutek skażenia środowiska, zubożenia gleby oraz nieprawidłowych czy wręcz szkodliwych dla zdrowia nawyków żywieniowych). Nie jest to zatem chemioterapia, a świadome, poparte głęboką wiedzą podnoszenie jakości spożywanej żywności. Przyjrzyjmy się zatem naszym suplementom, zwracając uwagę na istotę ich działania i wpływ na układ odpornościowy. Forever Absorbent-C Wymieniam jako pierwszy, bo nadal postrzegamy witaminę C raczej jako lek niż istotny składnik pożywienia. Ten czynnik odżywczy musimy uzupełniać stale, gdyż dramatycznie spada jego zawartość w naturalnych produktach. Człowiek pozyskuje całą witaminę C tylko i wyłącznie z pożywienia. Natomiast w organizmie człowieka żaden proces metaboliczny nie może przebiec bez udziału witaminy C, głównie dlatego, że uczestniczy ona w procesie powstania energii. Uczestniczy również w procesie oddychania (istotny udział w powstaniu hemoglobiny). Naturalna witamina C otoczona filozwiązkami, czyli Forever Absorbent-C, ma również działanie: - przeciwbakteryjne - przeciwzapalne - neutralizuje wolne rodniki - działa przeciwwirusowo, - przyspiesza ruch zdrowych prawidłowych komórek żernych W reakcjach alergicznych istotne jest uszczelnienie błon komórkowych, które powoduje, że układ odpornościowy staje się mniej podatny na działanie alergenów, rozszerzenie stanów obrzękowych. Witamina C równocześnie uszczelnia ściany naczyń i komórek błon śluzowych, ograniczając bardzo uporczywe objawy alergii: łzawienie, katar, ślinotok. Forever Absorbe-C ma zatem działanie podwójnie, uczestniczy w procesie powstawania istotnej dla zdrowia odporności oraz aktywnie uczestniczy w ograniczeniu nasilenia reakcji alergicznych. Minerały Forever Nature-Min Są niezwykle istotnym zestawem suplementów. Zawierają zarówno minerały budulcowe o wyjątkowo wysokiej zdolności wchłaniania, jak i co najważniejsze &#8211; mikroelementy i pierwiastki śladowe, bez których niemożliwa jest prawidłowa synteza przeciwciał i produkcja komórek odpornościowych. Spośród nich na szczególną uwagę zasługuje cynk &#8211; istotny aktywator komórek odpornościowych - oraz magnez, którego rola w organizmie jest podwójna. Poprzez działanie przeciwstresowe w sposób naturalny osłania odporność &#8211; łagodząc stres, powoduje lepszą kondycję odpornościową organizmu. Dostatek magnezu ułatwia również dobre wykorzystanie witaminy C do neutralizacji wolnych rodników &#8211; organizm nie zużywa wtedy witaminy C dla zwalczania skutków stresu &#8211; zachowuje ja dla budowania odporności. Odżywka Forever Lite Najkrócej można o niej powiedzieć, że jest to bomba odpornościowa, porównywalna jedynie z Forever Mleczkiem Pszczelim. Te dwa różne produkty suplementacyjne mają kilka bardzo istotnych cech wspólnych

Autor: Sylwia  23.08.2005 zgłoś

Szczerze polecam wszystkim alergikom odczulanie za pomocą aparatu Bicom. Metoda jest sprawdzona, bezpieczna, przede wszystkim skuteczna i prowadzona nawet na 6 miesięcznych dzieciach. Nie będę się rozpisywać nad zasadą działania bo więcej informacji można znaleźć w internecie.

Autor: Kaśka :)  24.08.2005 zgłoś

Ja natomiast jestem uczulona na słonce :( Mówie wam masakra. Zawsze latem, tzn. kiedy tylko pojawia sie piersze słońce to zaraz na rekach ( tylko na górnej czesci ) pojawiaja mi sie chrosty i wogóle zaczerwienie ... to jest okropne. Jeżdziłam juz po dermatologach i zwykłych lekarzach i nic nie pomaga niektóre leki które mi polecali to troche moze zmniejszały ilosc chrost ale nie na długo , znowu szybko powracały. Mówie wam ile juz na to kasy wydałam. Latem to normalnie wstydzę sie chodzic w koszulkach na krótki rekach nie wspomne juz o stroju kąpielowym itd. a moze ktos z was tez jest uczulony na słońce ?? Moze moglibyscie mi pomós jakoś ?? znacie jakies maście skuteczne lub cos w tym stylu ?? prosze to dla mnie bardzo ważne !! z góry dziekuje !!

Autor: EDYTA  26.08.2005 zgłoś

do kaski ja tez mam uczulenie na slone i latem wstydze sie chodzic w krotkim rekawku,polecam masć, zebys spóbowala hydrocortisonum1% jest niedroga a mi pomaga moze i tobie pomoze:) pozdrawiam

Autor: Władysław  26.08.2005 zgłoś

Czy Ktoś mógłby mi napisać o swoim leczeniu w sposób naturalny/bo tylko taki mnie interesuje/ , przerostu Candidy Albicans i z tego powodu uczulenia jak i też z powodu Helikobakter Pylori.. braku zrównoważenia bioflory jelitowej / zwłaszcza w jelicie grubym/,a pokrzywki jako prawdopodobny wynik tego stanu. Co najgorsze,że sytuację pogarsza cukrzyca stopnia II/ nie insulino -zależna jak i uszkodzenie wątroby i jej zła praca metaboliczna i zła funkcja odtruwająca... Proszę o poważną wymianę doświadczeń w tej kwestii. Życzę wszystkim uczulonym szybkiego powrotu do zdrowia! Władysław G. Żory

Autor: Władysław  26.08.2005 zgłoś

Jeszcze dodam ,że mam zmiany w stawach gdy nasila sie pokrzywka.....Zmiany skórne sa widoczne na łpkciach,pod kolanami , z tyłu na owłosionej głowie,a nieraz swędzi mnie cała skóra/po drapaniu nieraz zaczerwienienie skóry w różnych miejscach ciała,a nieraz jakby ktoś mąką posypał po drapaniu... Lekarze różnie się wypowiadają ,nie dają jednoznacznej odpowiedzi,że to np. łuszczyca,alergia,itp.itd...Czytałem na ten temat,ale nie pasują mi objawy do tych diagnoz! Przy okazji niekiedy bóle w jelicie grubym,wzdęcia żołądka/helikobacter/ wladyslaw56@op.pl

Autor: ewka  30.08.2005 zgłoś

Na AZS polecam krem z japońskiej firmy Yamanouchi.Są dwa rodzaje: nanobase i lipobase.Ciężko się rozsmarowywują,ale efekt jest po paru dniach.Hypoalergiczne,niemal bezzapachowe,bardzo wydajne (nie używać za dużo,bo po prostu się marnuje),a cena około 30 pln.Ja kupuję w aptece i chyba tylko w aptece można..Pozdro dla atopowców!!!Ja już jestem ładna z powrotem.:-))

Autor: Kaśka :)  01.09.2005 zgłoś

DO EDYTY : bardzo dziękuje za polecona maść, napewno wyprubuje:) jeszcze raz dzieki ...pozdro

Autor: Władysław  01.09.2005 zgłoś

Odpisał mi Tomi..Za co mu s erdecznie dziękuję/Do przemyślenia/A le czekam też na inne sugestie,podpowiedzi w mojej chorobie i i jejobjawach. Może ktoś zna wiarygodne laboratoria wykrywające rózne schorzenia w tym kierunku i poważnych i też wiarygodnych lekarzy zajmyjących się tym niespecyficznym problemem????? Władysław mieszkający na śląsku w Żorach/k.Katowic/ email:wladyslaw56@op.pl

Autor: do Władysława Tomi  02.09.2005 zgłoś

witam I jak artykuł o candydozie? Widzę że mieszka Pan w Żarach a ja w Krakowie to może bysmy sie jakoś spotkali i porozmawiali szerzej na pański problem? Pozdrawiam Tomi 692153339

Autor: alergiczka  07.09.2005 zgłoś

witam wszystkich.podobnie jak reszta tu piszacych najprawdopodobniej mam alergie skorna.objawia sie to taka czerwona kaszka na twarzy.poprostu koszmar!!!!zazywam telfast 180 i nic mi nie pomaga.bardzo dobra-choc droga jest masc elidle(okolo 120 zl).za 2 tygodnie mam testy wiec wszelkie leki musialam odlozyc.do twarzy nie moge sie dotknac.nie stosuje juz zadnych kremow wiec skora jest tak sucha ze sie az luszczy.pomaga mi jedynie oklad z siemia lnianego!polecam!!!! pozdrawiam wszystkich alergikow

Autor: iwona  11.09.2005 zgłoś

A ja mam alergie praktycznie na wszystko, mam ciagłe trudnosci z oddychaniem i do tego teraz mam alergie skórną, enzymy uczuleniowe mnie tak drażnią i swędzą że nie umiem wytrzymać, skóra mi schodzi, aż do krwi. NIe wiem co robić!!! nie jestem szczęśliwa, byłam odczulana i nic!!!!!!!

Autor: Tomasz  17.09.2005 zgłoś

Mam zdiagnozowaną alergię na kota. Nie chcę się pozbywać "sierściucha". Kupiłem już solidny odkurzarz HEPA. Teraz myslę o zakupie oczyszczacza powietrza (biorę pod uwagę Daikin). Czy ktoś z Was używa oczyszczacza powietrza i zauważył istotną poprawę? Pozdrawiam. PS Jeśli ktoś z Was ma możliwość mi odpowiedzieć to proszę o email tkarlak@plusnet.pl

Autor: Rafał  17.09.2005 zgłoś

Bezpłatne konsultacje alergologiczne w Krakowie. Informacje i zapisy pon numerem gg 2864910, mailem future@@tlen.pl i telefonem 606598988. Pozdrawiam

Autor: Wojt  19.09.2005 zgłoś

Tak patrzę i żal mi tych ludzi, bo tylu tu cierpiących i chcących aby im pomóc, ale jak się do kogoś napisze i zaoferuję pomoć to już nie ma żadnej odpowiedzi! Czy Wy przez wyżalenie się na forum jesteście już cudownie uzdrowieni????

Autor: Piotr  19.09.2005 zgłoś

Do ULI. Witaj a czy tak jest wolno że zamieszczas imię i nazwisko naszej wspaniałej lekarki związanej z naszą firmą???Z tego co znam, to pani doktor nie lubi takich reczy i wydaje mi się że niestosownie jest zamieszczać takie informacje bez jej wiedzy i zgody? Sam jej to powiem bo w tym tygodniu będę się z nią widział. Pozdrawiam

Autor: sam stres  19.09.2005 zgłoś

A ja nie mam alergii na nic-wg testow i badan, co jednak nie koniecznie musi byc prawda, a mimo to miewam ataki dusznosci i kaszel . To jest straszne , okropne. Najczesciej w nocy-normalnie ale takze w dzien np.podczas picia.To spadło na mnie jak grom z jasnego nieba bo nigdy nie chorowalam a tu nagle ból gardla, kaszel, goraczka i trwało to 4ms. Teraz jest nawet dobrze, staram sie juz nie brac lekow na astme-wziewow. Po jednym z takich mam nawet wiecej szkody niz pozytku-jest on jednym z pięciu najbardziej niebezpiecznych leków. W moim przypadku ataki były spowodowane infekcją ale stres tez mial sporo udzialu. Przemeczenie, szybkie tempo, strach to wszystko ma wplyw na odpornosc organizmu. A potem trzeba słono płacić! Jezeli ktos ma podobne doswiadczenie niech da znać.

Autor: Bogusia  21.09.2005 zgłoś

Do ASI25! Pozdrawiam Cię i Twoje maleństwo, które jak twierdzisz nic nie może jeść z powodu alergii na mleko, kakao itp. Ja jestem również mamą alergika. Moje dziecko ma już 6 lat i od urodzenia uczulony jest na wiele rzeczy: mleko i jego przetwory, białko jaja kurzego, cytrusy, kakao, orzechy seler, barwniki i konserwanty oraz kurz, dym, sierść zwierząt (może jeszcze o czymś zapomniałam). Na początku też byłam załamana i myślałam, że moje dziecko nic nie może jeść ale to nie jest prawda. Ważne żeby nauczyć się z tym żyć. Szukam różnych zastępników np. podaję dziecku samo żółtko (smażone lub gotowane), do kotletów używam też samego żółtka, ciasto piekę z samych żółtek np. szarlotka. Zwykle dzieci uczulone na mleko krowie dobrze reagują na mleko kozie - ale to należy sprawdzić czy po podaniu nic się nie dzieje (wysypka). Najlepsze jest świerze ale jeżeli nie masz do niego dostępu może być granulowane. Kakao zastępuję kawą zbożową lub inką. Należy uważać na barwione sztucznie słodycze, najlepiej ich unikać. Zastąpić je dżemem z wiśni, śliwek, czy porzeczek lub po prostu suszonymi owocami np. rodzynkami. Wiele potraw przygotowuję sama, żeby było jak najmniej konserwantów - wszystkie przetwory na zimę (np. soki czy kompoty z których potem można zrobić domowy kisiel). Zimową porą moje dziecko z owoców może jeść tylko jabłka i banany. Nauczyłam się modyfikować tak potrawy aby były dostosowane do diety mojego dziecka. Myślę, że Tobie też to się uda. Życzę powodzenia.

Autor: magdalenak  23.09.2005 zgłoś

a co z osobami uczulonymi na antybiotyki? ja ostatnio dostalam uczulenie na UNIDOX. czy bede juz je miec na zawsze?

Autor: Tadeusz  24.09.2005 zgłoś

Chciałbym aby odezwał się ktoś kto ma objawy identyczne jak ja. Chodzi o wymianę doświadczeń. Co mi dolega? Jest stwierdzone testem b.silne uczulenie na kurz, roztocza,trawy.Na skórze nie ma wysypki ani zaczerwienienia. Występuje tylko cholerny dziwny świąd. Swędzenie to jakby ktoś nakłuwał skórę bardzo cieniutką igkiełką. Pojawia się na całym ciele w różnych odstępach czasu. Czasami towarzyszy temu uczucie puchnięcia powiek. Swędzenie wyżej opisane jest b.dokuczliwe? Czy ktoś miał b.podobne objawy i co na tą przypadłość było skuteczne?

Autor: Rafał  24.09.2005 zgłoś

Tadeusz - napisz do mnie a powiem co i jak z twoją alergią:) Pozdrawiam

Autor: mgiełka  25.09.2005 zgłoś

Do Tomasza... Teżjesteśmy całą rodziną alergików,mamy kota i 2 psy.Kot jest 2 razy w tygodniu kąpany,tak się nauczył że siedzi w umywalce i czeka na swoją kolejkę.i nie mamy z tego powodu żadnych problemów.Kupiłam też Hyle odkurzacz wodny i to zupełnie niepotrzebny wydatek,spłacaliśmy go 2 lata i się zepsuł.teraz odkurzam zwykłym i jest wszystko w porządku.Oni jak chcą sprzedać produkt to twierdzą że jest super ,a rzeczywistośćjest inna.Straszne sumy za naprawy i szukanie firm,które nie istnieją.Pozdrawiam

Autor: Aneta  29.09.2005 zgłoś

Tadeuszu chyba mamy podobny problem. U mnie występuje najpierw nakłuwanie a po tym mam spuchnięte powieki . Alergia pojawia mi się w zimie i trwa do wiosny (od lutego do końca maja). Bylam u Pani alergolog przepisała mi Telfast ale nie jestem zadowolona z diagnozy. Napisz mi o swoich objawach a także napisz jaki lek stosujesz.

Autor: Monika  30.09.2005 zgłoś

Sam stres - Twój kaszel może być od robali,np. glista przechodząc przez płuca może powodować kaszel,gorączkę,duszności itp...

Autor: Hala  02.10.2005 zgłoś

Moja corka miala alergie na kota ,kurz itp od 12 lat.Leki przeciwalergiczne pomagaly na chwile alergia objawiala się kichaniem i swedzeniem w gardle.W czerwcu 2005r zaczęla leczenie u homeopaty w Plocku i skutecznie .Obecnie przebywa na wsi i nie kicha .Nawet spała w jednym pomieszczeniu z kotem co kiedyś bylo nie do pomyslenia. Żeby sie leczyć u homeopaty nie może dziecko wcześniej być odczulane.Narazie córka jest w trakcie leczenia i juz widać poprawę. Pozdrawiam - Hala

Autor: ala  05.10.2005 zgłoś

alergicy moze to smiesznie zabrzmi ale zrobcie sobie badanie kalu ,potrojne badanie na pasozyty,antygen lamblii,wymaz z gardla,cytologie nosa dopiero majac te badania mozecie stwierdzic czy to alergia .

Autor: MAKRYSKA  19.10.2005 zgłoś

Do Piotra! Sluchaj! internet jest dla ludzi, czy Ula odniesie sie do linku polecajac go w dobrej wierze i wykazuje tylko dobra chec pomocy osobom jak czytalam naprawde cierpiacym z powodu alergii to ludzie tacy jak "ty" powinni przezyc jeden dzien ze wszystkimi alergiami naraz. Jezeli pani "doctor" nie lubi "takich rzeczy" to niech sie nie reklamuje przez internet- bo internet jest dla wszystkich. Chcialabym ci spojrzec w oczy, pewnie tatus byl komunista. Tani donosiciel, zakompleksiony dupek. Magda z Gdyni

Autor: tom-my  17.11.2005 zgłoś

DO ALI ala kim jesteś z kad masz takie wiadomosci mam objawy podobne do alergi ale jestem pewien ze to nie to ,helikobakter pyroli lub cos podobnego nie znam tylko lekarza który by powaznie mnie potraktowal i moje dolegliwoscipozdr

Autor: Alergia??  20.11.2005 zgłoś

POMOCY! Piekaco-swedzace,czerwone plamy pod pachami, mniejsze o srednicy ok 3,4,5 mm na rekach i klatce piersiowej oraz szyi.Objawy wystapiły w trakcie wakacyjnego wyjazdu zarobkowego.Dniowka-10 godzin zmywania naczyn oraz nieciekawe warunki mieszkalne,m.in.zamiast pralki tani proszek marki TESCO oraz malenka umywalka.Po wakacjach ani sladu,a ja nadal sie mecze.Czy to alergia na płyn do mycia naczyn badz proszek do prania??

Autor: Asia  10.12.2005 zgłoś

Ostatnio odczuwam uporczywe swędzenie całego ciała, szczególnie w nocy i po kąpieli, byłam u dermatolog, ale nic mi nie doradziła.Czy ktoś zna dobrego dermatologa, który mi pomoże? Rafał mam podobne objawy jak Tadeusz, może też mi cos doradzisz?

Autor: Olcia  05.01.2006 zgłoś

witam :) poczytajcie o przeroście grzybów w organiźmie, to one sa przyczyną wiekszości alergii . Mi pomógła terapia przeciw grzybom . Nie zdawałam sobie sprawy że mam grzyba candidę a miałam taka alergię że popadłam w depresję , pozdrawiam :)

Autor: agnieszka zawiedziona  08.01.2006 zgłoś

Mam alergie na siersc a kocham psy nie raz nawet placze bo tak bardzo chce go miec a rodzice nie chca mi kupic nie wiem czy mam unikac psow aby wyzdrowiec albo wlasniez nimi przebywac a mogalbym przebywac z nimi prawie caly zas poniewa moja bliska kuzynka ma psa i przyjaciolka tez ma psa naprzykladw.lasnie ta moja przyjaciolka dostala psa a tez byla uczulona to byla z nim kilka dni i jakos pozniej nie byla uczulona wiec teraz nie wiem czy mam z psami przebywac czy ich unikac prosze ppomuszcie mi pdajcie mi komentarza na blogu co mam robic adres to : www.blog.tenbit.pl/polki. bardzo prosze dajcie mi odpowiedz czy mam z psami przebywc czy nie ??

Autor: Władysław  29.01.2006 zgłoś

Szanowny Panie Tomi???? - proszę do mnie napisać jak wykryc i leczyć lamblie,pasożyty,candida i inne dziadostwo o którym być może jeszcze nie wiem/ale trudno trafić na wiarygodne laboratorium, a nie wszytkie badania są w stanie wykonać.... Ponadto podejrzewam /chyba słusznie/ duże zanieczyszczone jelita/hydrokolonterapia nie wskazana/i -spastyczność jelita grubego tzw, jelito drażliwe/IBS/.Mam bulgotanie i pobolewanie w brzuchu i złe samopoczucie po jedzeniu, po jakimś czasie wzdęcie i parcie na stolec parcie.....a także oczy to po lekackarstwach od nadciśnienia, czy obojętnie jakim jedzeniu.mam odczyny skórno swędząco -piekące na głowie jakby posiekane i mokre i zaczerwienione. i swędzenie nieraz kończyn rąk i nóg...Brzuch wzdęty zwłaszcza [po pokarmach/ od górnej części/efekt jojo/.Rano jestem jakby zatruty,słaby......oczy zaczerwienione.Podobne objawy ma mój syn 20-letni i żona/wzdęcia,pieczenie i swędzenie oczu/,itp.,itd.... Władysław G z Żor/ koło Rybnika/ woj.ślaskie wladyslaw60@interia.pl lub wladyslaw56@op.pl

Autor: Melania  11.02.2006 zgłoś

Od od sierpnia 2005 roku dostałam pokrzywki. Ostry atak pojawia się regularnie co 2 miesiące. Zrobiłam wszystkie badania na alergie i nie tylko. Wydałam majątek na badania i lekarzy. Okazuje się ,ze nic mi nie jest jestem okazem zdrowia . A pokrzywka mnie atakuje jestem bezradna, nikt nie wie co mi jest....Jestem już tak załamana ,że nabawiłam się bardzo silnej nerwicy. Duszę się i nie mogę normalnie żyć. Czy z was też ktoś miał taką idiopatyczną pokrzywkę.Jak się tego pozbyć......

Autor: Melania  11.02.2006 zgłoś

raiza@vp.pl

Autor: Michał  06.04.2006 zgłoś

Czy używa ktos oczyszczacza powietrza z filtrami HEPA? Kupil bym sobie jakbym mial pewnosc ze przyniesie to poprawe. Jak ktos ma jakies doswiadczenia to prosze sie podzielic. Myslalem o firmie Bionaire.

Autor: Kasia  13.04.2006 zgłoś

Bardzo prosze o porade!!!!!!!!!!!!! Walcze od roku z kaszlem u mojego 4-letnigo synka.Do tej pory leczyliśmy sie na alergie ale bez skutecznie.Wczoraj dowiedziałam się po kilkunastu badanich /nestety nieodpowiednio przeprowadzanych/ ze jest nosicielem Lambriozy i candidy.Polecam laboratorium w Warszawie na ul.Kinowej 10.Mam diagnoze i tysiace wątpliowści jak dalej to leczyć.Pediatra chce włączyć Metronidazol, ale z tego co wyczytałam to namnoży candide.Zaczne chyba homeopatia i dieta ale niewiele wiem o tym.Czy ktoś może ma doświadczenie w leczeniu tych świństw.Bardzo proszę o kontakt!!!! Z góry dziękuje za pomoc

Autor: Agatha  23.04.2006 zgłoś

Witam! Ludzie czy nikt nie slyszal o tabletkach CLARITIN sa super skuteczne tylko na recepte.Mieszkam w Paryzu,moj maz jest strasznym alergikiem od dziecka .W Polsce bral tylko krople do nosa zeby sie nie udusic ,a przez reszte objawow" umieral''. CLARITIN ,jezeli wiosna zaczyna sie w kwietniu TRZEBA zaczac zazywac na poczatku marca ,zeby w organizmie nazbieralo sie leku ,potrzebnego na atak alargenow.Trzeba Claritin brac przez 3-4 miesiace po 1szt.dziennie rano,co roku to samo.Maz bierzjuz od 8 lat i moze spokojnie funkcjonowac,na dodatek pracuje w fabryce samochodow ,gdzie kurzu jest mnostwo.Claritin kosztuje ok.16 zl.paczka po15 szt. na miesiac potrzeba 2 paczki.CHCE WAM POMOC SPROBUJCIE!!!!chociaz jest juz kwiecien ,ale warto jeszcze teraz,zadziala z opoznieniem. POzdrawiam Paryzanka

Autor: Diana  26.05.2006 zgłoś

Kasia 10 lat temu ca.ła moja rodzina miała lambiozę prawdopodobnie od bananów. Wtedy nie była łatwa diagnoza. Dopiero niekończace się egzemy u mojego dziecka doprowadziły nas do szpitala. Mimo, że wszyscy mieliśmy bóle brzucha, biegunki, koszmar. Wydaje mi się, żę leczenie lambiozy jest bardzo skuteczne. Są doswkonałe leki. A propos pokrzywek. Ja osobiście uważam, że wszystkie sprawy związane ze skórą są spowowowane złym funcjonowaniem przewodu pokarmowego. Po prostu coś w nas siedzi tylko naukowcy nie wiedzą jak to zdiagnozować. Mam trochę lat i od dawna różnego rodzaju wysypki, pokrzywki a do tego setki brodawek łojotokowych, które musze co roku wycinać. Mało tego wydaje mi się, że im więcej się drapię i trę tym więcej gównien mi rośnie. I tylko jedno pytanie do alergików skórnych,: Czy po swędziawce i drapaniu np. tułowia w okolicach bioder skóra po penym czasie robi się koloru brazowego?

Autor: Diana  26.05.2006 zgłoś

Od dawna nie mogę pić żadnych soczków, jeśc dżemów oczywiście kupionych, ciasteczek szcególnie Delicji, ptasiego mleczka i wszystkich peroduktów, które zawierają kwasek cytrynowy. Problem mam z lekami, sztucznymi witaminami, antybiotykami, przeciwbólowymi itd. Dlatego koszmarem jest dla mnie zwykłe przeziebienie, katar, nie mówiąc o innych sprawach. Zero alkoholu. Do srodka i na zewnątrz. A nieraz z tej bezsilności chętnie bym się napiła i zapomniała o Bożym świecie. Wy też?

Autor: Kamil  29.05.2006 zgłoś

Znowu ciepłe i słoneczne dni w domu. Jak ja kocham zime :) P.S Diana wypije Twoje zdrowie.

Autor: nina  03.06.2006 zgłoś

Cześć ! mam problem nie z sobą lecz z pieskiem weterynarz stwierdził u niego hypoalergię . Ma krostki i bardzo się drapie. Ostatnio leczony był sterydami,( miał ogromną ranę ). Przez miesiąc był spokój, a teraz zauważyłam te nieszczęsne drobne krostki i nadal sie drapie. Może ktoś ma na to jakąś radę bardzo proszę.

Autor: alergia jest do wyleczenia załkowitego !!!  18.06.2006 zgłoś

Aby pozbyć się skutecznie alergi trzeba stosowac kropelki do nasa robione z wody i aloesu - dokładny przepis jest w ksiązce Józefa Słoneckiego pt. Zdrowie na wlasne zyczenie .Dzięki stosowaniu tych kropli usówamy z nosa drozdzaka - grzyba który wydziela toksyny a w połaczeniu ze zwykłym pyłkiem dochodzi to reakcji alergicznej ,jest równoznaczne z uodpornieniem organizmu i pozbyciu się takich chorób jak alergia , astma . Pozbycie się - Tak dobrze czytacie .!poza tym wszelkie wypryski skórne sa objawem istnienia drozdzaka równiez w przewodzie pokarmowym - wtym przypadku pije się miksture oczyszczajaca na choroby XXI wieku. Prosze poczytajcie te ksiązke bo myslę ,ze Wam pomoze !!!

Autor: nika  23.06.2006 zgłoś

Mam pewien problem.Mam 13 lat wiem ze to dziwne ze pojawilam sie na tej stronie ale mam jeden bardzo duzy problem.Na rękach i na nogach mam dziwne chrosty.Wygladają jak gęsia skórka ale nie jest to ona.Bylam z tym u lekarza ktory powiedzial ze jem za duzo jajek i czekolady.No to przestalam jesc ale nic nie pomagalo.Nie wiem co mam zrobic.Wsydze sie chodzic w krotkich spodenkach czy bluzkach bo wszyscy sie mnie pytaja "czego sie boisz?" "czemu masz taka gęsią skórke?" a ja musze sie tlumaczyc.Prosze o kontakt na mój e-mail moonika1993@o2.pl PROSZE O POMOC !! :(

Autor: renia  30.06.2006 zgłoś

Czytalam tu wiele komentarzy, mam meza astmatyka-alergika uczulonego prawie na wszystko co jest wpowietrzu,w jedzeniu, ja mam alergie na chemie i moja 3 letnia corka tez ma alergie wziewna i pokarmowa.Co niektorzy pisza ze lecza sie dlugo "np.3 lata" moj maz od urodzenia, kazde lato to koszmar, ale chyba bardziej dla mnie niz dla niego, on juz przyzwyczail sie do zycia z astma i alergia,. W miare mozliwosci korzysta z zycia i nie narzeka od 30 lat przyjmuje lekiprzeciwhistaminowe, sterydy itd.Raz jest lepiej raz gorzej, odczulania niepomagaja, a po niektorycz musza go inhalowac bo sie dusi. Dziecko tez, odkad siedzi samodzielnie na dworzu w dzien sloneczny musi miec okularki przeciwsloneczne, nie moze jesc duzo rzeczy i to rozumie. Wiac przestanmy narzekac z alergia da sie zyc.W jednym z komentarzy jest adres dobrej kliniki im.Barlickiego w Łodzi, lecza sie tam moj maz i dziecko. Jednak największa pochwała dla prof. Piotra Kuny. Dziekuje w imieniu swoim i meża.

Autor: Kama  04.07.2006 zgłoś

witam!! Mam 16 lat od chyba 5 lat męcze sie z alergią...jest ze mną chyba źle.Tabletki pomagają ale chce mi sie po nich spać.Jestem uczulona na trawę( na testach wykazało mi na 17mm),zboże,miód,drzewa,chwasty...Właściwie to niepowinnam wychodzić w wiosnę i lato na dwór.No ale przeciez nie mogę siedzieć cały dzień w domu:(.Jestem z wojewodźtwa śląskiego.Jeśli ktoś ma namiary lekarza ktory jest w stanie mi pomóc to bardzo proszę!!Ja już nie mogę:(.Podałam meila i podaje jeszcze gg--->3933157 prosze o pomoc...

Autor: paulinka14  30.07.2006 zgłoś

JA MAM OD 7 LAT ALERGIE NA PLEŚŃ. MAM STRASZNIE SWĘDZĄCĄ WYSYPKĘ NA CAŁYM CIELE I POTWORNY WODNISTY KATAR A TOWARZYSZY MU UCZUCIE ZATKANEGO NOSA. A CZSAMI NAWET OCZY PIEKĄ.TJ TRAGEDIA!!!! LEKI DZIAŁAJĄ NA KRÓTKO ALBO WCALE. MAŚĆ DZIAŁA TYLKO MIEJSCOWO NA WYSYPKĘ.KOSZMAR!!! NAJGORSZE JEST TO ŻE UWIELBIAM PŁYWAĆ..A BASEN MI NIE SLUŻY PO BASENIE JEST JESZCZE GORZEJ. I ROBIĄ MI SIE TZW.ZAJADY. SAMA NIE WIEM CO ROBIĆ. LEKARZE NIC KONKRETNEGO NIE MÓWIĄ.JEŚLI MACIE PODOBNY PROBLEM , ALBO WIECIE JAK GO ROZWIĄZAĆ..BŁAGAM NAPISZCIE MAILA. BYŁBYM SERDECZNIE WDZIĘCZNA.PROSZĘ O RADĘ I POMOC!!! thx MAIL: paulinka92@neostrada.pl

Autor: p77  14.08.2006 zgłoś

Alergikiem zostałem niedawno. Wirusowe zapalenie spojówek leczone różnymi antybiotykami + kontakt z różnymi konserwantami do drewna (podłogi w czasie remontu, cudowne "mleczka" do konserwacji mebli i podłóg) i mając 60 lat mam tę zarazę również. Myślę, że zawdzięczamy tę przyjemność naszej ukochanej cywilizacji i "cudownym" wynalazkom. Myślę, że jak tak dalej pójdzie to nie będzie ludzi bez alergii - kwestia czasu (jedno - dwa pokolenia). Dziwi mnie jedno, że tak mało się mówi o szkodliwości wszystkich substancji czyszczącychi i konserwujących używanych w życiu codziennym. Mamy wszedzie tylko reklamy tego wszystkiego świństwa (z nasyceniem żywności włącznie) a mało ostrzeżeń o szkodliwości stosowania tych "wynalazków". Czyżby politykom na całym świecie nie zależało na zachowaniu zdrowego gatunku ludzkiego??? Moja córka, i wnuki też już są alergikami. Czy to jest normalny świat? Gdzie są wszyscy "uczeni w piśmie" chemicy? Czyżby wszyscy pracowali dla przemysłu i farmacji. Gdzie są rządy, które mają chronić obywateli przed wszelkimi poronionymi "wynalazkami" Współczuję wszystkim alergikom i życzę dużo cierpliowości w walce z chorobami. Sam traciłem nadzieję - pół roku nie spałem normalnie. Miałem "zepół suchego oka" po "leczeniu" jw.. Okuliści nie dawali nadziei, że będzie lepiej. Apteczne krople do oczu mi tylko szkodziły (uczulały jeszcze bardziej)! Piję zioła od roku i od pół roku spię normalnie (przyklejały mi się w nocy powieki do oczu!!! - straszny ból po oderwaniu!!!). Zioła na oczyszczenie organizmu z tych wszystkich "wynalazków" co mi wlepiono w ramach "leczenia". Cierpliwości i powodzenia.

Autor: Lucky  04.09.2006 zgłoś

Jestem kolejnym, który szuka ludzi, którzy mają oczyszczacze powietrza (firm: BIONAIRE, PUR LINE, Delonghi,AIR-O-SWISS). Nigdzie nie mogłem znaleźć jakiej kolwiek opinii, a reklamom nie wieżę z zasady. Może ktoś coś o tym powiedziać?

Autor: zuza24  17.10.2006 zgłoś

Witam wszystkich, ja od jakiś 2 miesięcy mam suche swędzące plamki na ciele (szyja, pod pachami, pośladki) i na buzi. Poza tym strasznie wysuszyła mi się cera, dostałam łupieżu i strasznie wypadają mi włosy. Byłam u dermatologa który stwierdził że to alergia. Dostałam jakieś tabletki, muszę stosować jakieś specjalne kremy i w razie czego maści sterydowe. I wszystko byłoby ok, tylko nie wiem co mam zrobić z włosami, bo obawiam się że niedługo całkiem mi wypadną. No i ten straszny łupież i świąd skóry. Nie wiem co robić. Twarz i ciałko troszkę mi się zgoiły (chociaż plamy cały czas wracają), ale skóra głowy jest w fatalnym stanie. Jeśli ktoś ma na to dobry sposób to proszę o radę. Z góry dziękuję.

Autor: ewcia  13.03.2007 zgłoś

je od 4 roku zycia choruje na uczulenie na gluten. kiepska ta choroba bo nie moge jesć bardzo wielu smakowitych rzeczy. na szczęście alergi nie jest tak mocna. ale co to za życie bez chleba jak mój tato jest piekarzem :-(.

Autor: edzia  17.05.2007 zgłoś

zuza mysle ze masz uczulenie na siarczan niklawy tak jak ja na glowe lekarz mi wypisuje specjalna oliwke trzeba ja wsmarowywac a pozniej palcami podwarzac zrogowacialy naskorek na glowie na jakis czas pomaga ja smaruje glowe raz w tygodniu a moje cialo to jedna wielka rana bo trudno mi jest nosic ubrania bez metalu i nie dotykac go mam 31 lat i rodzine a trzeba ciagle gotowac i zmywac wiec nie unikne dotykania rzeczy metalowych

Autor: Rico  10.06.2007 zgłoś

Ja mam ciekawą sytuacje od początku czerwca do końca sierpnia czyli najlepsze miesiące w roku.Objawy to rozszerzone oskrzela czyli ciężki oddech, katar i kichanie oraz co wydaje mi sie najgorsze i na co nie mam leku to swędzenie powiek , proszę państwa swędzenie powiek doprowadza mnie do szału , ostatnio w akcie desperacji namydliłem oczy i o dziwo ulżyło , teraz mydle oczy co 2-3 godz .

Autor: Sara  25.04.2008 zgłoś

Pomóżcie mam potwornie spuchnięte powieki od dwóch tygodni, rano tak ciężkie że nie mogę otworzyć oczu, w ciągu dnia trochę przechodzi ale strasznie swędzą innych objawów nie mam jeśli komuś przydarzyło się coś podobnego proszę o wpis co mozna z tym zrobić.

Autor:  19.05.2008 zgłoś

jestem bogiem

Autor: mariabogda42@interia.pl  01.07.2008 zgłoś

Od kilku lat mam uporczywy kaszel. Podejrzewano obturacyjną chorobę płuc ale stanęlo na przewlekłym zapaleniu oskrzeli. Bra lam różne leki wziewne ostatrnio nawet sterydowe. Nie powiem- trochę pomogły. Ala ostatnio zachorowałam na zapalenie gardła i niestety kaszel wrócił.Nie pomagaj a sterydy ani syropy. Może ktoś ma podobną dolegliwość i jakoś umie sobie radzić? Bardzo proszę o kontakt.Będę dozgonnie wdzięczna za każdą pomoc.

Autor: SANDRA!!!!!  12.08.2008 zgłoś

Witam wszystkich alergikow!!! Mam 22 lata i uczulenie na nikiel i kobalt i nie wiem jak sobie z tym poradzic, ale slyszalam o metodzie odczulania bicom czy ktos wie cos na ten temat czy ta metoda jest sprawdzona i czy czulenie powraca??? POZDRAWIAM WSZYSKICH I ZYCZE DUZO ZDROWIA!!!

Autor: przemek  23.05.2009 zgłoś

KOCHANI MAM DUŻY PROBLEM Z POKRZYWKĄ NA ZIMNO, PONADTO OBRZĘK TWARZY, WSZYSTKO SWĘDZI -MOŻE KTOŚ MA PODOBNY PROBLEM -NIECH NAPISZE CZYM SIĘ LECZYĆ

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu