Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

03.10.2005 | Zadbaj o piękne nogi

Sposób na żylaki

Żylaki to między innymi damska przypadłość. Powstają najczęściej na nogach, głównie łydkach, na żyłach powierzchniowych: odpiszczelowej, biegnącej od stopy po pachwinę i odstrzałkowej - od stopy po kolano. Ich przyczyny upatruje się w długotrwałej pracy w pozycji stojącej. Najskuteczniejszą metodą pozbycia się tych zmian są operacje, jednak decyzję o ich rodzaju podejmuje chirurg.

Wiele kobiet decyduje się na operację żylaków głównie z powodów estetycznych. Nie wszystkie jednak żylaki kwalifikują się do chirurgicznej ingerencji. Wskazaniem są krwawienia z żylaków i zakrzepowe zapalenie żył. Zabieg usunięcia żylaków nie jest wskazany u kobiet w ciąży oraz chorych na nowotwór, cukrzycę, miezdżycę i niewydolność układu krążenia.

Na zabieg w państwowym szpitalu czeka się nawet do dwóch lat. Prywatne gabinety nie wymagają skierowań, ale za taką operację trzeba słono zapłacić: w zależności od rodzaju zabiegu od 100 do 2000 zł.

Przed operacją usunięcia żylaków pacjent przechodzi badanie krwi - głównie jej krzepliwości. Zalecane jest też profilaktyczne szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Następnie pacjent jest badany za pomocą ultradźwięków.

Najtańszym z zabiegów jest obliteracja. Tym sposobem można usunąć tylko niewielkie żylaki i pajączki, czyli popękane naczynka krwionośne. Usuwa się je poprzez wstrzykiwanie leków do chorej żyły, które powodują zrośnięcie się jej ścian.Zabieg należy powtórzyć kilkakrotnie, co kilka tygodni. Minusem tego zabiegu są przebarwienia na skórze, które u 15% pacjentów pojawiają się w miejscu wstrzykiwania lekarstwa.

Najczęściej stosowanym zabiegiem jest tzw. Metoda Varady’ego, polegająca na kilkumilimetrowych nacięciach skóry i wyjęciu żylaków wraz z niewydolnymi fragmentami żył. Do zabiegu stosuje się tylko miejscowe znieczulenie. Nacięcia nie wymagają szwów, wystarczy zakleić je specjalnym plastrem. Tuż po zabiegu pacjent wraca do domu. Plaster zdejmuje się po 10 dniach. Na skórze nie powinno być żadnego śladu. Metodą Varady’ego można usunąć każdy żylak.

Najdroższą, ale najbardziej skuteczną metodą jest stripping, zwany inaczej operacją Babcocka. Polega on na usunięciu żyły od kostki do pachwiny. Przez nacięcia od 2 do 8 cm wprowadzany jest stripper - instrument do wyjmowania żyły. Zabieg wykonuje się przy znieczuleniu ogólnym lub zewnątrzoponowym. Trwa około godziny. W czasie operacji zdarzają się uszkodzenia nerwów czuciowych skóry. Jeśli pojawią się krwiaki, niezbędna jest hospitalizacja i rekonwalescencja. Po tym zabiegu raczej nie ma nawrotów choroby, operacja pozostawia jednak widoczne blizny.

Znana jest również metoda kriostrippingu, polegająca na usuwaniu żył i żylaków za pomocą zamrażania. Przez nacięcia wprowadzana jest ochłodzona do -80 stopni Celsjusza sonda. Żyła i żylaki przylepiają się do sondy i wraz z nią zostają wyciągnięte. Zabieg wykonuje się przy ogólnym znieczuleniu. Po tej metodzie rzadziej pojawiają się krwiaki, jest ona mniej inwazyjna, niż stripping. Rekonwalescencja trwa krótko. Kriostripping zostawia jednak nieestetyczny ślad w miejscu wkładania sondy.

Zanim udasz się do prywatnego gabinetu, sprawdź kwalifikacje lekarzy - dyplomy, stopnie specjalizacji oraz certyfikaty izb lekarskich. Trzeba również liczyć się z nawrotem choroby. Najlepszą metodą na uniknięcie żylaków jest uprawianie sportów i unikanie pracy, która wymaga pozycji stojącej.
Magdalena Trawińska
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: BOŻENA  03.10.2005 zgłoś

witam!!!mam niewydolnośc krazeniowa 2 stopnia mam 21 lat(nie rodzilam dziecvi jeszcxze) bardzo sie wstydze tego problemu.na bocznej czesci (wewn)uda wystepuje u mnie obrzek a teraz z tego tworzy sie zylak.skorzystalam z porady hirurga co do zmiany sdtylu zycia,jednak dla mnie to za malo,chcialabym zaczac nosic rajstopy przeciwzylakowe.hirurg zaproponowal abym nosila rajstopy z 80%lykra jednak takich nidzie nie moge znalesc .w sklepach spotkalam sie z roznymi firmami .na oznaczeniach rajstop pisze stopien ucisku min i max.poradzcie mi jakie powinnam nosic rajstopy , bol nogi jest okropny , na 2 nodze mam popekane naczynka mam wrodzona wade-szybko choroba postepuje moim zdaniem .chcialabym uzyskac adresy gdzie moglabym takie rajstopy zamowic.mieszkam w nowej soli kolo zielonej gory w woj.lubuskim.pozdrawiam i dziekuje

Autor: Ewa  03.10.2005 zgłoś

Jesli mogę poradzić Bożenie to powinna profilaktycznie codziennie zażywać Rutynoscobin 2x dziennie op 2 lub 3 tabletki. Podobno rutyna pomaga zapobiegać zatorom w żyłach, a poza tym zawsze pomaga w walce z grypą. Specjalne rajstopy na żylaki są w aptekach w cenie od 90 do 150 zl.Serdecznie pozdrawiam!!

Autor: Er  03.10.2005 zgłoś

Hej Bożena Jezeli masz 21 lat i taki problem to jest to /niestety/sprawa dość powazna. Zwykle zylaki ujawniaja sie znacznie później. Kogo i czego ty sie wstydzisz? Choroba weneryczna w końcu to nie jest. Moim zdaniem sama nic nie kombinuj ale postaraj sie o skierowanie do fachowca od żylaków. Ten chirurg u ktorego byłas chyba nie spełnił swojej roli skoro tutaj szukasz pomocy. Jeżeli chodzi o same rajstopy to penetruj Google na stronach polskich.

Autor: Jaa ;)  03.10.2005 zgłoś

Hej ja mam 19 lat .. nie mam jeszcze zylakow ale...mam na nogach widoczne niebieskie nitki..na jednej nodze z tylu ta zyla jest nieco wypukla..bylam z tym u lekarza i on polecil mi wstrzykiwanie jakiegos leku do zyly ale troche sie tego obawiam.. mam tez kilka niewielkich pajaczkow ale boje sie ze to wszystko moze postepowac dalej a nie wiem jak mam zmienic moj styl zycia zeby sie cos poprawilo...aha i jeszcze jedno ..czy powodem takich zmian na moich nogach moze bys to ze przez 2 lata przybralam na wadze ok 15 kg..przestalam cwiczyc i jem duzo sodyczy ..chipsow i tym podobnych rzeczy??

Autor: Er  04.10.2005 zgłoś

Nie ma kto fachowo doradzić. Więc w miedzyczasie ja to i owo z doswiadczenia zyciowego. Bożena, ja myśle ze ty powinnaś zdecydować sie na zabieg operacyjny usuniecia żylaka a nie stosować metody zachowawcze. Naprawdę idź do fachowca. Do pajaczkow i zylaków ma sie skłonność wrodzoną. To moze zostać drastycznie pogłębione warunkami zycia /dużo siedzenia/stania, ciąża/, odzywianiem /mało warzyw i owoców/, także nadwagą. Jest znana profilaktyka oraz ćwiczenia fizyczne/gimnastyczne. Te z was, młode dziewczyny mające wrodzona skłonność do żylaków powinny już teraz zadbać o ustawienie sie na resztę życia, czyli rozpoznać jak zyć aby nie dopuścic do rozwoju dolegliwości. Tu mozecie sie tylko ukierunkowac tak jak ja to robię. Moja propozycja. Kupcie sobie 2-3 ksiązki /broszury na ten temat i wyciągnijcie wnioski.

Autor: Znawca  05.10.2005 zgłoś

Uwazam ze najwazniejsze przy słabym krązeniu jest sport, sport , i jeszcze raz sport. Oczywiscie taki który poprawia krazenie a nie powoduje dodatkowe obciazenia..

Autor: anna  05.10.2005 zgłoś

Ja sobie pozwolę na mały komentarz ponieważ znam problem z autopsji. Mam 30 lat, dwójkę dzieci, jestem szczupła ale zawsze od lat chodzę na wysokich szpilkach. Stąd chyba moje problemy. Jeden żylak na łydce i na drugiej nodze z przodu na piszczeli. Byłam u bardzo dobrego chirurga, który stwierdził że te wszystki tabletki które łykałam zapobiegawczo i maści, żele którymi się smarowałam nie są niczego warte i naprawdę nic nie pomagają. Niestety reklama robi swoje a ja przekonałam się o tym osobiście. A kupowałam drogie preparaty. Lekarz wykonał wstrzykiwanie pianki (leku) do żył. Nie czułam żadnego bólu, naprawdę jest to całkowicie bezbolesne. Pózniej przez tydzień nosiłam bandarz elastyczny i nie wolno go było ściągać. Po tygodniu ściągłam i w miejscu wstrzykiwania miałam siniaki które po tygodniu całkowicie zeszły. Noszę też specjalne podkolanówki ze sklepu ze sprzętem medycznym i rehabilitacyjnym (ok.150zł). Lekarz zapowiedział że zabieg trzeba będzie powtórzyć za jakieś trzy miesiące ale minęło już pięć miesięcy i nie widzę takiej potrzeby. Myślę że nie warto wydawać pieniędzy na środki które nie działają tylko od razu udać się do chirurga. Aha, sam zabieg kosztował mnie 150zł, jestem z podkarpacia. Pozdrawiam.

Autor: ewa  05.10.2005 zgłoś

mnie bardzo pomogła rzecz prosta - maśc nagietkowa , 2 x dziennie, dokładnie wsmarować. I zylaki pieknie znikają, i ból mniejszy, skutek widać po jakichś 2-3 tygodniach. Nie pomogły żadne tabletki ani szeroko reklamowane cud-maści, pozdrawiam Ewa

Autor: ewa  05.10.2005 zgłoś

mnie bardzo pomogła rzecz prosta - maśc nagietkowa , 2 x dziennie, dokładnie wsmarować. I zylaki pieknie znikają, i ból mniejszy, skutek widać po jakichś 2-3 tygodniach. Nie pomogły żadne tabletki ani szeroko reklamowane cud-maści, pozdrawiam Ewa

Autor: Aleksandra 26lat  05.10.2005 zgłoś

Temat zylakow i choroba zyl, ktora dotknela mnie w ostatnim czasie jest bardzo mi bliska. Pozwole podzielic sie z Panstwem nt. temat... Otoz, odwiedzilam mnostwo lekarzy, ktorzy jedni kierowali od razu na operacje (mam niewydolnosc zyl odpiszeczolowo-odstrzalkowych). Od jednej nogi liczyli sobie 2tys. zl. Poniewaz slyszalam, ze sa trudnosci z dostanie sie do normalnego szpitala i z tzw. NFZ, wiec chcialam sprobowac prywatnie. Okazalo sie jednak, ze mimo grozy lekarzy, ze operacje powinnam robic juz teraz, moge wstrzymac sie jeszcze dwa lata, az powstana nowe objawy tej choroby i wykonac jedna operacje. Drogie Panie, jesli objawy sa od niedawna, poczekajcie jeszcze troche. Nie ma sensu co dwa lata robic operacji, a nowe naciecia nie robi sie na starych szwach. Jest to dokuczliwy problem, osobiscie odczuwam bol i obrzek nog. Chce zaznaczyc, ze jestem b.szczupla osoba i nie prowadze siedzacego trybu zycia ani pracy, a jednak i mnie to dotknelo. Postanowilam poczekac, a prywatnym lekarzom mowie: dziekuje za nastrasznie mnie i wykorzystanie mojej wrazliwosci. Aha, nie prawda, ze w szpitalach sie czeka tak dlugo ! Nie jest to do konca operacja estetyczna ! To jest glownie choroba zyl... Dla ciekawostki... Dostalam porade od jednego chirurga naczyniowego, zebym schudla, poniewaz moje cialo to zbyt duze obciazenie dla nog. Moja odwieczna waga to 58kg przy 177 cm wzrostu ! Czyz to nie absurd ?! Pozdrawiam.

Autor: ania  05.10.2005 zgłoś

cześć ! Mam również problem pękających żyłek na nogach. Strasznie mnie bolą ale wówczas gdy zniemia się pooda. Po prostu wtedy odczuwam taki ból jakby ktoś próbował mi rozciągnąć nogi do 2 metrów. Czasami nawet nie mogę z tego powodu wstać z łóżka. Mam prośbę do Ewy czy może podać dokładny przepis na tą maść nagiekową, czy może kupiła ją w aptece (w jakich cenach są dostępne?). Chodziłam do lekarzy ale nie odwarzyłam się udać z tym problemem do chirurka, ponieważ stwierdziłam, że Rutinoscorbin i niskie obcasy (chodziłam non stop w wysokich po 8-9 godzin dziennie) pomogą. Ale niestety, pajęczynki na nogach nie zniknęły.

Autor: marta  05.10.2005 zgłoś

Ja rowniez mam male wystajace zylki na prawej lydce.Ale od urodzenia.Od wysokich obcasow troche jedna 'wyskoczyla' mi wyzej.Czasem miewam silniejsze skurcze nog,czasem tylko stop.Nie wiem czy powinnam konsultowac sie z lekarzem w tej sprawie,bo te dwie zylki sa ze mna od zawsze.Wysokie buty nosze teraz okazyjnie,nie nagminnie.Jestem szczupla i duzo jezdze na rowerze.Energiczna ze mnie osoba wiec siedzacego trybu zycia nie mozna uwazac za potencjalny powod wystapienia zmian.Szybko tez uroslam dojrzewajac,moze organizm nie wytrzymal?Ciezko mi okreslic przyczyne. W mojej rodzinie panikuja,ze to sie pogorszy.Jednak lata leca i ani sie to nie rozrasta, i jest naprawde malowidoczne.Nie chce wyjsc na hipochondryczke,uwazacie,ze powinnam sie skonsultowac z lekarzem czy raczej nie panikowac?? Co do artykulu najbardziej bezpieczna moim zdaniem jest metoda Varady’ego.Cala reszta raczej nie napawa optymizmem,strasznie sobie to wyobrazilam... Pozdrawiam :)

Autor: MARTA  05.10.2005 zgłoś

A ja mam popękane naczynka krwionośne na udach. Wraz z wiekim jest ich coraz więcej. Nie wyglada to estetycznie. Jak można je zlikwidować?

Autor: BONITA  05.10.2005 zgłoś

taka masc ...jak ewa zastosowala-moze i mi pomoze.musialabym wiedziec skladniki tej masci...wtedy jest mozliwosc ze dostane ja tez w hiszpani... pozdrawiam milutko

Autor: fuego  05.10.2005 zgłoś

Hej Napisze o naturalnej metodzie, ktorej wprawdzie sama nie stosowałam, bo nie mam wystarczjacej motywacji ani czasu, ale moze ktos z Was sie skusi i opowie jak poszlo... Polega ona na piciu octu jabłokowego ( ktory tak w ogole dziala uszczelniajaco na naczynia, zmiejsza krwawienia np.miesiaczkowe- to akurat sprawdzilam) Lyzka stolowa na szklanke wody - tak dwa razy dziennie. Dodatkowwo miejsca z zylakami czy zylkami na wierzchu smaruje sie wacikiem nasaczonym octem jablkowym- tez dwa razy dziennie. Autor tej metody pisze ze po miesiacu regularnego stosowania zylaki zaczynaja sie zmiejszac, zwyczajnie sie kurcza. Nie obawiajcie sie octu jablkowego- bo w przciwienstwie do zwyklego nie jest szkodliwy dla zdrowia( nie niszczy krwinek czerwonych), wrecz przeciwnie...kilka razy lekarz mi go polecil zebym pila przy obfitych krwawieniach miesiaczkowych( rutinoskorbin tez dziala ale gorzej). Jedyna wada jest to ze jak to ocet okropnie smierdzi, ale mozna sie przyzwyczic, albo zatkac poprostu nos. Pozdrawiam:)

Autor: karolina  05.10.2005 zgłoś

Mam 20 lat i również mam probleny z krążeniem pojawiły mi sie pajaczki i zaczynają sie pojawiać żylaki. Byłam u chirurga naczyniowego powiedział że powinnam codziennie łykać AscoRutical forte(i faktycznie jak narazie nie pojaiwają sie nowe pajaczki) a w czasie zimy mam zrobić obliterację pajaczków podobno dobrze zamyka to pajączki (ale trzeba to powtarzać co jakiś czas) Martwi mnie troche fakt że w młodym wieku mam taką przypadłoś a chciałoby sie załozyć jeszcze czasem spodniczkę :) Bardzo źle na żyły działają środki hormonale więc należy przemysleć czy je brać.Jest rózwnież dobry lek zapobiegający powstawania nowych żyłek Phebodine (ok 60zł 30tab.)

Autor: gośka  05.10.2005 zgłoś

Mam 20 lat, żylaki doslownie odziedziczyłam po ojcu (często bowiem jest to sprawa genetyczna) choroba postępuje szybko i bardzo uprzykrza życie od strony wizualnej i fizycznej. Bylam u lekarza jestem w trakcie leczenia biore tabletki, ale są one tylko na wzmocnienie ścian żyl, czeka mnie usg nóg i decyzja czy jest to stadium na tyle duże by można bylo operować. Żadne tabletki ani maści nie poskutkują , prawda jest taka,że jeśli żylak zechce wyjść to wyjdzie :P jedynym ratunkiem jest wyciąć skubańca. Poza tym sport od malego , dzięki silnym mięśniom łydek i wewnętrznym ud pomaga się żyłom pompować krew, a tym samym zapobiega się zatorom. Przy pracy stojącej polecam wypinki tzw stawanie na palcach w kilku seriach. Trzymajcie za mnie kciuki, bo mam nadzieję doczekać się tej operacji, a to dwie nogi, które bardzo bolą, POZDRAWIAM

Autor: W-53  05.10.2005 zgłoś

Jestem w tym roku po dwoch zabiegach na zylaki.Czuje sie jak nowo narodzony.Nozki lekutkie nie mowiac o estetyce.Polecam kazdemu operacje komu dokuczaja.

Autor: derek  05.10.2005 zgłoś

ja mam zylaki od 15 roku zycia. mimo ze trenuje tenis i tak wyszly an obu nogach wiec ze sportem nie przesadzać proponuje:) pozatym ze wygladaja malo estetycznei to w niczym mnie ie przeszkadzaja:) a wikszasc ludzi z ta dolegliwoscia skarzy sie an jakies bole z nog to dziwne pozdrawiam wszystkich ktorych dopadly zylaki:}

Autor: magda  05.10.2005 zgłoś

witam ja od 17 roku zycia mam zylaki teraz mam 23 lata lewa noga jest bardziej chora dolegliwosci sa bardziej widoczne uwazam ze niewyglada to estetycznie powiem nawet ze spotkalo mnie wiele przykrcyh komentarzy np ale fajna laska ale nogi to ma jak babcia ranyy,,,, to jest okropne tak naprawdee to dopoki nieprzychodzi lato nie pamietam o nich moj chlopak ciagle namwaia mnie na wyjscie na basen itd i mowi ze jemu to nieprzeszkadza a ja i tak bardzo sie krepuje osostnio zaproszenie na casting fotomodelek ....wszystko byloby ok gdyby nie moje nogi zrezygnowalam po 2 etapie gdy nadszedl czas na zdjecia w stroju kapielowym ....zanm wiele opini min.ze nie powinno sie poddwawac operacji przed 1 ciaza wiec co robic pomozcie doradzcie

Autor: magda  05.10.2005 zgłoś

dodam jeszcze ze bardzo duzo plywam , choc mowia ze to powinno pomgac w poproawie krazenia biegam i jezdze na rowerze a tu widze nogi sa coraz bardziej zylaczkowe

Autor: ania24  06.10.2005 zgłoś

hej!! ja mam 24 lata i juz jestem po operacji!!!polecam , nie mam sie czego bac zabieg trwal 20 minut(a mialam cala lewa noge w zylakach)a teraz wyglada super sa male blizny ale powoli bledna w koncu znow nosze spodnice(dodam ze urodzilam juz dziecko i ciaza z zylakami to fatalka bardzo boli-zabieg mialam juz po ciazy..)_

Autor: aniiii  06.10.2005 zgłoś

mam takie małe pytanko do Anny czy mozesz mi polecic jakiegos dobrego lekarza na podkarpaciu, bo taż mam problemy z nogami

Autor: dr anabol  06.10.2005 zgłoś

jest taka klinika Piokal 2 tygodnie kosztuje ok.2000zł ale po żylakach nie ma śladu i to bez żadnych operacji,po prostu udrażniają żyły.Można spróbować reż z Herbalife ale trwa to ok.2 lat zanim naczyńka,pajączki i żylaki cofną się.Jak ktoś nie ma kasy to niech jedzie do Namysłowa i kupi ze 4 pijawki każda 18zł z Vatem)codziennie przykładać do żylaków i znikną po pewnym czasie u jednych po roku u innych po 3 latach ale się opłaca.Zadajcie sobie jedno pytanie czy jak wam się rura zapcha to ją wycinacie?Nie oczyszczacie tak działają właśnie 3wymienione przeze mnie metody,są one może nieco kosztowne i długotrwałe ale zdrowe bo po wycięciu 1 czy 2 żył reszta musi pracować podwójnie i znowu robią się żylaki,kółko się zamyka.Poszukajcie na neci tych stron a sami zobaczycie ,że warto , nie żadne tam wycinanie toż to przynosi odwrotny skutek!

Autor: chrabąszcz  06.10.2005 zgłoś

Zgadzam się naturalne metody są najlepsze,całe te wycinania i zamrożenia przynoszą tylko chwilową ulgę po czym problem powraca.Warto stosować różne maści i te 3 sposoby naturalne ,o których mowa powyżej,ja bym jeszcze dorzucił swoją metodę mianowicie po prysznicu schładzam stopniowo nogi od kolan w dół dochodząc aż do lodowato-zimnej wody,nie dość ,że pomaga to jeszcze ma się sporo energii.

Autor: Sylwia  06.10.2005 zgłoś

Hej! Mam 22 lata i od szkoly podctawowej mam popekane naczynka, prowadze sprotowy tryb zycia, gram w kosza, tenisa, nurkuje, a jednak problem pajaczkow mnie nie ominol. Najdziwniejsze jest to ze wyszly mi one w 6 klasie podctawowki:( i z roku na rok sie poglebiaja. Bylam u specjalisty, chcialam usunac je metoda laserowa, jednak mi oddradzono i kazano pokochac. Martwie sie, poniewaz w przyszlosci moge miec wieksze problemy z nogami. Czy ktos zna dobrego lekarza?

Autor: marek  06.10.2005 zgłoś

jesteśće dety

Autor: Kathrina  06.10.2005 zgłoś

Ja od paru lat mialam juz problemy z żylakami i jak sobie w te wakacje popatzrylam na panny w krotkich spodniczkach to stwierdzilam, ze dla chcacago nic trudnego. Poszlam do przychodni i dostalam skierowanie do chirurga. Lekarz dal mi skierowanie do szpitala i wstrzykuja mi co 3 tyfodnie jakies leki i pajączki zaczynaj znikac. Zabieg trwa jakies 20-30 min. Jest bolesny ale warto bo efekty widac juz po piewszej sesji. I nie czekałam wcale 2 lata i nie płaciłam 2000 zł. Wystarczy trochę cierpliwosci.

Autor: docent Szarlatan  06.10.2005 zgłoś

Tylko jakie leki ci wstrzykują?Każdy lek ma skutek uboczny,zresztą trzeba powtarzać ten zabieg wielokrotnie a pijawa tania i taka śliczna.Żeby się nie okazało ,że żylaków nie ma ale wątróbka do przeszczepu.

Autor: mietek  06.10.2005 zgłoś

mój kolega od lat cierpiał na astmę i lekarze mało go nie zabili,teraz odstawił leki całkowicie i jedzie na tym herbalifie czy coś takiego no i jak schudł to mu się część żyłek pochowała.Wszyscy oni na prościznę idą -wyciąć albo amputować-ostatnio na polsacie był program o pijawkach -kolesś nie miał krążenia w obciętym kciuku i mu już puchł,dali pijawki i po sprawie,podobnie działają czerwie na rany,tak więc metody naturalne górą.

Autor: KOBIET@  06.10.2005 zgłoś

Jestem sporo po 40-ce. Od liceum miałam kłopoty z żylakami ( genetyczne, po rodzicach) . Po dwóch ciążach sprawa pogorszyła się na tyle, że zdecydowałam się na operację. Nogi mi puchły, ciagłe obrzęki, ( wycięcie żył ). Było to jakies 17 lat temu. Od tamtej pory trochę juz wyszły na nowo, ale nie ma i tak porównania, do tego co było jak byłam przeciez dużo młodsza. Ale jedno powiem: trzeba pilnować wagi ( jestem wciąż szczupłąa) i polecam to, co juz ktos tu napisdał: po kapieli, na zakończenie BARDZO zimny prysznic na same nogi. Robię tak codziennie. A co do metod naturalnych? Myślę, że warto spróbować. Teraz chyba będę szukać , bo zgadzam się z twierdzeniem, że problem nie znika, a jedynie odsuwa sie w czasie. Mam i tak szczęcie, że na tak długo, ale jednak.

Autor: Pi  06.10.2005 zgłoś

Aby kupić lecznicze wyroby p-żylakowe należy mieć dokładnie zmierzoną nogę w kilku miejscach. Rajstopy o najmniejszym ucisku- klasa I można kupić bez recepty w dobrych sklepach medycznych, gdzie panie potrafią też nogę zmierzyć. Wyższe klasy- tylko na receptę od specjalisty. Najlepsze jakościowo są wyroby firm SIGVARIS oraz OFA. Kosztują jednak one ok. 200 PLN. Nieco gorsze ale sporo tańsze są polskie PANI TERESA. W necie są informacje gdzie można kupić. Z całą pewnością nie pomogą one jednak na pajączki. Można stosować któryś z leków na żylaki - przyniosą ulgę, zlikwidują obrzęki. Najlepszym rozwiązaniem jest Cyclo3Fort (w Polsce bez recepty) który z tej grupy leków jest najtańszy (w Polsce). Dodatkowym jego plusem jest możliwość stosowania w ciąży ni to już w i trymestrze. Likwiduje także obrzęki limfatyczne (znajomej "zeszły" takie kilkuletnie). Najpopularniejszym lekim jest jednak DETRALEX- jest on jednak 50% droższy a nie ma ww. zalet. Nie są to jednak leki na pajączki.

Autor: Aleksamdra24  07.10.2005 zgłoś

Witam Was. W zeszłym roku miałam problemy z nogami. Zaczeły mi puchnąć nogi w miejcach, w których miałam żyły. Lekarz stwierdził ze mam zapalenie żył. Przepisał leki i niepozwolił chodzic. W tym roku znowu znowu zaczęło cos sie dziac z moiimi nogami. Z lewa łydką. Czułam jakbym miała jakiś dziwny guzek.Jakby kawał zbitego mięsa. Miałam problemy z normalnym stapaniem po ziemi. Sprawiłao mi ot ból. Poszłam do lekarza, ten przepisał leki i wizyte u chirurga, ten natomiast zapisał mnie na USG.Stwierdzono zakrzepowo zapalenie żył. Od tygodnia robię sobie zastrzyki w brzuch.Podobniez sa na rozrzedzenie krwi i biore do tego jakis lek. .....Jeśli ktoś ma podobny problem i sie z nim uporał i chodzenie sprawia mu przyjemnosc jak dawniej to bardzo prosiłabym o maila. Leki pomogły ale od dłuzszego czasu czuje dziwny ciezar w nogach, jakbym miała z 60 lat- he he. Tak sie zastanawiałm czy moze zmiana trybu zycia miała na to jakis wpływ. 2 lata temu duzo cwiczyłam a teraz bardzo mało czasu poswiecam na aktywny tryb zycia- cwiczenia, rower itp. Pozdrawiam Wszystkich

Autor: lekarz żebrak  07.10.2005 zgłoś

Idzcie wy wszystkie do LEKARZA a nie p... na forach które wam nic nie dadzą.!!!!!!!!!!! Tu jest pomocny chirurg naczyniowy a nie ciotka dobra rada. PS W artykule jest pełno błedów merytorycznych. Tyle że aż żal je wszystkie wytykać.

Autor: ktoś  07.10.2005 zgłoś

Jestem zrtozpaczona czytając i artykul i opinie Wasze. W artykule wiele nie prawdziwych informacji, w opiniach dużo mitów i dowodów jak Wam bzdury opowiadają lekarze. Jestem lekarzem i wiem, że nawet 5 minut nie ma na studiach na ten temat. Żylaki i pajączki można leczyć (i tzreba!) i to z dobrymn skutkiem. Wszelkie nawroty, niepowodzenia to efekt niewiedzy lekarzy i obarczania odpowiedzialnościa pacjentów i sama chorobę. Skleroterapia np. jest super metodą, ale jak czytam, że komus ktos robil w szpitalu zabiueg bezplatnie to WIEM, ŻE UCZYŁ się na pacjencie lekarz, bo zbaiegi te nie są refundowane niestety przez NFZ w calej Polsce, czyli lekarz korzystal z sal i leku szpitala(jest wykorzystywane w ramach funduszy NFZ do zamykania żylaków przelyku) , tzn. kradl, a pacjent jeszcze ucieszony. Jesli nie wziąl pieniędzxy, to dlatego, ze się uczyl, próbowal... Rany, sprawdzajcie lekarzy, pytajcie o rekomendacje!!!! Najlepiej zaświadcza inny pacjent. Znam takiego chirurga, który pacjentom mówi, że operuje zylaki kilkanascie lat, a wlaśnie dopiero zacząl :) Każdemu mówi po operacji, ze nigdy nie mail tak trudnych do zoperowania. I potem pacjenci maja bóle, powiklania, ale i tak wpatrzeni w boga mówią, że pan dr bardzo się staral, ale to jego zylaki byly tak trunde. Tak to wygląda z drugiej strony. I tak to trudno zmienić, uwierzcie. Pytajcie pacjentów o lekarzy, personel niższy, recepcję - to rzadko przeklamania.

Autor: Mania  07.10.2005 zgłoś

Wspolczuję Wam wszystkim dziewczyny.Ale ten problem mnie też dotyczy.Tez mnie bola nogi .Jedynie operacja tu może coś zdziałac Pomyśle nad tym.Pozdrawiam trzymajcie się .Nie dajcie się.

Autor: Angelika Do LEKARZA!!  08.10.2005 zgłoś

piszesz ze skleroterapia jest super metoda..a powiedz mi co ja mam zrobic..bylam u prywatnego chirurga naczyniowego i on mi powiedzial ze moje zylaki sa na stopniu 0 ale mam kilka pajaczkow i moje zyly sa widoczne (u rawej nogi z tylu kolana zyla jest nawet lekko wypukla),czasami czuje ciezkosc nog.. wspomne ze jestem mloda mam 19 lat i jeszcze 2 lata temu nie bylo widac zadnej zylki... nie wiem czy jest to spowodowane tym ze malo cwicze (praktycznie w ogole) i jem duzo cukrow ;) jaka metoda na te moje dolegliwsci bedzie dobra ??czy bedzie to ta metoda polegajaca na wstrzykiwaniu leku do zyl?? prosze o odpowiedz !!! najlepiej fachowca ;):P z gory dziekuje ;]

Autor: Angelika  08.10.2005 zgłoś

do LEKARZA !! chcialabym sie dowiedziec.. gdyz piszesz ze super metoda jest skleroterapia..a ja chcialabym wiedziec co jest dobre na moja przypadlosc, a raczej jaka metoda.. bylam u prywatnego chirurga naczyniowego..on powidzial ze moje zylaki sa na stopniu 0.. mam pajaczki na nogach i widoczne zyly jedna jest nawet lekko wypukla.. czasami czuje ciezkosc nog ..chce dodac ze jestem mloda mam 19 lat jeszcze 2 lata temu nie bylo zadnego sladu na moich nogach.. czy przyczyna moze byc malo ruchu?(praktycznie w ogole nie cwicze) i jem dosyc duzo zakazanych rzeczy typu slodycze chipsy bialy chleb ;) prosze o odpowiedz !!!!!!!!!

Autor: aneta  08.10.2005 zgłoś

ma 23 lata, jestem szczupła, uprawiam sport i nagle pojawiły się żylaki. biorę cyclo3fort. czy on naprawdę jest bez recepty?, stosuje maści z wyciągiem z kasztanowca, ale nadal odczuwam dolegliwości i nic nie zmienia się na lepsze, zdecydowałam się na prywatną wizytę w specjalistycznej klinice, cena 70 zł.zobaczymy.

Autor: Alicja  09.10.2005 zgłoś

Autor: ania (2005-10-05 16:19:28) "Mam prośbę do Ewy czy może podać dokładny przepis na tą maść nagiekową, czy może kupiła ją w aptece (w jakich cenach są dostępne?...)" Mam na imie Alicja, nie Ewa :) , ale wiem, że maść można kupić w aptece bez recepty. Kosztuje około 4 zł. Jest to lek homeopatyczny, czyli inaczej mówiąc, jeśli nie pomoże , to chociaż nie zaszkodzi ;)

Autor: Memphis  09.10.2005 zgłoś

Spróbujcie maści Lioton 1000. Ja jej używam (dostałam pajączki w genetycznym prezencie, a ostatnio dołączyło się puchnięcie i ból), zawsze pomaga. Ładnie pachnie i można ją wsmarować przez cienkie rajstopy (choć lepiej je do tego zdejmować).

Autor: Alicja  09.10.2005 zgłoś

Do Memphis Ale Lioton 1000 leczy, czy tylko usuwa ból?

Autor:  10.10.2005 zgłoś

podaje lekarza z rzeszowa :Alfred Orlowski sama u niego mialam zabieg...Ania24 polecam swietny lekarz!!!

Autor: Memphis  10.10.2005 zgłoś

Lioton1000- Jest to maść heparynowa, która zapobiega powstawaniu zakrzepów, wspomaga rozpuszczanie już istniejacych, zwiększa szczelność naczyń, przyspiesza wchłanianie siniaków. Działa przeciwbólowo i przeciwobrzękowo. Zalecana jest m.in. przy żylakach- ważne jest przeciwdziałanie powstawaniu skrzepów i zatorów. Ja na sobie zaobserwowałam działanie przeciwobrzękowe i przeciwbólowe- bo nie mam na razie żylaków, tylko poszerzona naczynka i obrzęki. Jestem b. zadowolona, cena też nie przeraża ok. 17-20zł.

Autor: Weronka  10.10.2005 zgłoś

Do Memphis Bardzo dziękuję. Kupię na pewno. Tym bardziej, że mam "szczęście " do siniaków. Nawet jesli lekko się o coś uderzę, to od razu jest siniol :( Pozdrawiam Cię Memphis.

Autor: paw  10.10.2005 zgłoś

A czy te wszystkie maści działają też na męskie żylaki? :)

Autor: neta  11.10.2005 zgłoś

Ja żylaki mam chyba od urodzenia. Jakoś to było do momentu, aż zaczęłam pracę biurową. W sumie staram się dużo chodzić ale i tak te kilka godzin przy biurku zrobiły swoje. W efekcie po 2 latach siedzącej pracy zmiany zrobiły się większe niż przez poprzednie 20 lat!! Operacja - ok, ale dlaczego nikt nie mówi, że później TRZEBA nosić rajstopy uciskowe. Zimą mogłabym to przeboleć, ale latem...?

Autor: Alicja  11.10.2005 zgłoś

DO MEMPHIS DZIĘKI. Już kupiłam. Rzeczywiście ładnie pachnie. Zobaczymy jak zadziała:)

Autor: ewa  11.10.2005 zgłoś

maść nagietkowa mozna kupić w aptece lub sklepie zielarskim bez większego problemu, ja taką stosowałam, zrobić też można - kwiaty zebra się bardzo kwitnące, gdy jest słoneczny dzień dodać do rozgrzanego 500 g smalcu wieprzowego przez chwile smazyć , zamieszać , zdjąć na noc do ostygniecia , rano podgrzac przecedzic przez lnianą sciereczkę i przełożyc do słoiczków. No ale z kwiatami juz może być problem, i ze słońcem też:(

Autor: ANNA  11.10.2005 zgłoś

Na podkarpaciu w Sanoku lekarz Skibiński chirurg naczyniowy cieszący się dobrą opinią. Opinia sprawdzona też w Przemyślu. W Sanoku przyjmuje w prywatnej przychodni NAFTA MED tel. rejestr. 013 46 52 359. Tylko że długo się czeka na swoją kolejkę ok. miesiąca.

Autor: Monika  12.10.2005 zgłoś

Mam na imie Monika mam juz 19 lat. W wieku 17 lat mialam 1 operacje tzw. Metoda Varady’ego jest to calkiem dobra metoda. Nie pozostalo mi po niej sladow, procz 2 malych blizn, ktorych i tak juz nie widac. W wiku 18 lat niesty zaczely mi wychodzic male zylki czyli pajenczynki, usunelam je zastrzykami, ktore wstrzykuje sie do tych pajenczynek. Jest to calkiem bezbolesny zabieg, ale trzeba do niego zakupic specjalna ponczoche uciskowa, w zaleznosci od nogi i stopnia potrzebnego ucisku. Jak narazie zaczely mi sie robic kolejne pajenczynki ale na 2 nodze i chyba czeka mnie kolejny raz wstrzykiwanie. Niesty jest to rodzinne i musze sie z tym pogodzic. Jedynie odczowam bol w czasie zmian pogodowych, ale pomagaja mi masi przeciw bolowe. Cieszy mnie jedynie fakt ze zanlazlam super chirurga naczyniowego czyli dr SKIBINSKIEGO i zawsze moge sie zwrocic do niego o pomoc. Pamietajcie ze gdy ma sie zylaki nie wolno sie: Kapac w goracej wodzie, opalac sie , stac dlugo w jednym miejscu i nosic ciezarow !!! To

Autor: Bebe  13.10.2005 zgłoś

Polecam homeopatyczne lekarstwo Dagomed (chyba nr 11, zawsze zapominam). Pomaga, ale wymaga regularnego stosowania. Sprawdzalam na sobie. Mi niestety brakuje cierpliwosci zeby przeprowadzic cala kuracje, ale zawsze jak zylaki zaczynaja sie pokazywac, kupuje jedno opakowanie i na jakis czas mam z nimi spokoj.

Autor: aneta  13.10.2005 zgłoś

Jestem w 7 mym m-cu ciąży i pojawiły mi się żyłki na łydkach, które niestety bola. Jestem przerażona bo, wprawdzie moja mama nie ma tej przypadłości, za to babcia ma nogi całe w ogromnych,wystających żylakach. Widok jest okropny, niedawno miała operację, która zbyt dużo nie zmieniła. Czy będąc w ciąży mozna jakoś zapobiec powstawaniu żylaków?

Autor: Justysia  13.10.2005 zgłoś

Heja!Ja mam 17 lat i nie mam jeszcze żylaków,ale na nogach zauważam widoczne niebieskie nitki. Niestety mam uwarunkowania genetyczne; moja mama i babcia maja żylaki.Boję się, że zaczynają już sięrozwijać.Tylko ja nie wiem za bardzo co mam zrobić, aby zapobiec rozwojowi zylaków. Nie wiem jak długo jeszcze mogę się cieszyć zdrowymi nogami. W dodatku coraz częściej wieczorem bolą mnie łydki. Byłam u naczyniowca, ale on powiedział, że trzeba zrobić badania. Nie poszłam na kolejną wizyte. Może z lenistwa, może ze strachu. Wmawiałam sobie, że to nie są żylaki, że jestem jeszcze za młoda. A teraz juz sama nie wiem. Boję się tego nieestetycznego wyglądu, zwłaszcza, że mam 1,76cm wzrostu i jestem szczupła i nie chcę w tak młodym wieku mieć oszpecone nogi.Nie da się tego jakoś opóźnić?

Autor: Memphis  14.10.2005 zgłoś

Weronika- jeżeli łatwo się siniaczysz zaleciłabym Ci zrobienie podstawowych badań krwi- czasu krwawienia, liczby płytek i in. Może być to objawem różnych chorób układu krwiotwórczego. Zbadaj to może, tak dla pewności :) Pozdrawiam

Autor: nastoletnia ;-)  15.10.2005 zgłoś

witam, mam 16 lat a już żylaki [dziedziczne ;/] czy to prawda że operacje mozna wykonywac tylko po skonczeniu 18?

Autor: Weronika  15.10.2005 zgłoś

Do Memphis Zmartwiłaś mnie. Jakich różnych chorób? To są tylko zwykłe siniaki. Sądziłam, że mam takie delikatne ciało. A tu masz, choróbsko mi sę szykuje :(

Autor: MAGDA  17.10.2005 zgłoś

WITAM WSZYSTKICH! Ja odziedziczyłam genetycznie skłonność do żylaów po mamie i babci. Mam 17 lat i potornie wielkie zielono-niebieskie żyly,które powoli wyskakują ponad skórę. nie pozbędę się ich na zawsze,niestety:( moge tylko opóźnic ich powiększenie się. z roku na rok staja sie coraz większe. nie wyobrazam sobie,co bedzie z nimi po ciąży!!! zegnam.papa!

Autor: bebiko  17.10.2005 zgłoś

w którym wieku Wy żyjecie ,idzcie do lekarza

Autor: asia  17.10.2005 zgłoś

Polecam zel LIOTON1000 oraz tabletki DETRALEX.Noszenie rajstop uciskowych nie zaszkodzi.Radze takze udac sie do lekarza,

Autor: aga  18.10.2005 zgłoś

mam 38 lat, za soba zakrzepowe zapalenie zył, ponad pół roku w bandażach, zatrzyki itp. Polecam wizyte u naczyniowca, profilaktyke w postaci tabletek wzmacniajacych zyły, pływanie, rower, rajstopy antyzylakowe lezenie z nogami do góry i tyle- raz na rok badanie żył, dieta lekkostrwna, a że widać pającki na nogach? trudno!!!!!!!!

Autor: OLa 79  18.10.2005 zgłoś

zamiast Liotonu1000 ZEL LUB KrEM HEPARYNA tanszy ok.8zl a to samo(bez recepty), zamiast detralexu peletrocin tez to samo a tańszy (ale jedne i drugie tabletki sa na recepte) Phlebodia o której była mowa zresztą też.

Autor: maja  19.10.2005 zgłoś

HEJ! moja mama i babcia mają zylaki oczywiscie jak wy wszystkie ja też jestem obciażona genetycznie. Mam 24 lata i już widzę ze koszmar się zaczyna ale idę jutro na zastrzyki to na własnych nogach zobacze działanie. Moja mama ma okropne żylaki zapalenie zył kiedyś wycininali jej już sporo konkretnych żylaków po których zostały okkkroppne !! blizny szwyitp. Jednak zaszła w ciazę z moim braciszkiem i znów zapalenie zył zylaki jak BATY i co się teraz okazało ze po operacji wycięcia chorych zył te jeszcze wtedy zdrowe przejeły całą tą prace i co ........ znowu ma wyciać kolejne żyły??? tym bardziej że te które pozostały sa z miazdzycą i nie przepuszczaja tyle krwi ile powinny i do tego doszła choroba niedokrwienna serca a ma dopiero 45lat i jest raczej szczupła osobą.

Autor: maja  19.10.2005 zgłoś

tak więc nie mozna bez konca wycinac chorych żył!!! Natomiast zaczęła jeżdzic do osoby która przykłada pijawki ( trzeba mieć konkretną wiedzę zeby to robić ważne sa dokładne miejsca w których się przykłada bo można osiagnąć skutek ale odwrotny!!1) Była już na 4 seansach mniej więcej miała przykładane 10 pijawek ( na dwie nogi oczywiście) Nogi jej zaczynaja powoli blednąc wszystkie krwiaki zaczynają się powoli wchłaniać ale jak na razie co najwazniejsze że znikną jej stan zapalny i takie twarde miejsca. kobieta która to przykłada twierdzi że doprowadzi jej nogi do zdrowia i jest kategorycznym inwazja chirurgicznym mówi że wszyscy pacjęci którzy do niej trafiaja po wyciaęciu mają miazdzycę bo żyły nie wyrabiają podwójnego obciazenia

Autor: maja  19.10.2005 zgłoś

zresztą poszukajcie o pijawkach na necie ze były stosowane juz od bardzo dawna i dopiero teraz znów wracają do łask - ponoć niedługo będzie je mozna kupic w aptece. Pijawki w trakcie całego ssania ok 1 godz wpuszczaja hirudynę która działa rozrzedzająco na krew. i o to w tym wszystkim chodzi :)

Autor: Asia  19.10.2005 zgłoś

A jakiego lekarza polecicie w Wałbrzychu.

Autor: Nina  19.10.2005 zgłoś

Mam zakrzepowe zapalenie żył. Jakiego lekarza polecicie w Warszawie?

Autor: BETI  20.10.2005 zgłoś

Witam wszystkich. Kochani, ja w wieku 20 lat miałam na prawej łydce widoczną siną żyłę. Z czasem zaczęła coraz bardziej grubieć i sinieć. Teraz mam 29 lat, jestem w 8 miesiącu ciąży i widoczne żylaki na obu nogach. Po porodzie czeka mnie zabieg usunięcia żylaków. To choroba dziedziczna, uwarunkowana genetycznie i jedynie można opóźnić pojawienie się żylaków ale nie uda się zapobiec całkowicie ich powstawaniu. Żylaki ma moja mama więc mam i ja. Jak ktoś może polecić dobrego lekarza naczyniowca z Lublina to bardzo proszę. Pozdrawiam.

Autor: serena7  21.10.2005 zgłoś

Witam! sama mam problem z żylakami (niestety). W mojej rodzinie to również dziedziczne, dlatego tak jak większość z Was obawiam się co się stanie z moimi nogami za kilka lat! Zainteresowała mnie metoda "pijawkowa". Gdyby ktoś znał adres osoby, która zajmuje się tego typu zabiegami w Wielkopolsce, byłabym wdzięczna za jego udostępnienie. Pozdrawiam wszystkich "żylakowców". :)

Autor: Ka - mimi  21.10.2005 zgłoś

Czesc! Ja osobiscie mam niecale 20 lat, problem z zylakami - dziedziczny, mimo,ze uprawiam duzo sportow i prowadze zdrowy tryb zycia (odzywianie, wypoczywanie & so on) juz mam pierwsze stadium widoczne na udach, ale musze przyznac, ze w moim otoczeniu (rodzina i "siedzacy" znajomi rodzicow) wiele osob ma z tym problem.Generalnie jestem przeciwnikiem ingerencji chirurgicznych (wykluczajac stany zagrazajace zyciu) Jesli moge cos doradzic- zaklinam sie! z doswiadczenia nie tylko swojego, polecam lekture i wdrozenie w zycie ksiazki autorstwa dr med. HANS'a SCHMIDT'a - "ŻYLAKI KOŃCZYN DOLNYCH". Znam wiele osob u ktorych ksiazka ta odwrocila bieg choroby,nie obiecuje cudow, ale gwarantuje poprawe przy sumiennym stosowaniu sie do zalecen. Tlumaczy przyczyny i wskazuje (nie zawsze przyjemne :) cwiczenia, wskazania i tak dalej. jesli rzeczywiscie wam zalezy na waszych nogach - blagam, sprubojcie!!! (sama mam 188 wzrostu i wiem czym sa opuchniete nogi) Pozdrawiam, przemyslcie sobie.

Autor: inna metoda  22.10.2005 zgłoś

inna metoda!!!!

Autor: gonia  22.10.2005 zgłoś

Witam.Jestem po operacji żylaków dwóch nóg. Do 2 lat po operacji pierwszej nogi miałam wrazenie że był to zabieg udany. Niestety po tym czasie zaczęły wychodzic nowe. Poddałam się zabiegowi na następnej nodze, lekarz twierdził,że część żył powinna się wchłonąć. Niestety po 2 miesiącach okazało się,że nie wchłonęły się. Na moje pytanie co mam w przyszłości robić z moimi nogami usłyszałam, że powinnam odchwaszczać jak ogródek.Na wizytach lekarskich nigdy nie zostałam poinformowana o dodatkowych dolegliowściach z powodu usunięcia żył. Jestem jeszcze młodą osobą, zdaję sobie sprawę z postępu choroby w miarę upływu lat, chciałabym spowolnić ten proces, ale brakuje mi wiedzy na temat najskuteczniejszych sposobów.

Autor: najlepsza metoda  22.10.2005 zgłoś

inna metoda! ja z dwa lata temu oglądałam program w tv poświęcony tematowi żylaków i tam przedstawiono metodę, o której REDAKCJA O2 nie wspomina. niestety nie pamiętam nazwy zabiegu, ale polegało to na wszczyknięciu w żyłę płynu(pianki) która rozpuszczała zakrzep, zator. pamiętam , że przy bardzo zaawansowanych żylakach tego się nie stostuje, ale .......... To były bezbolesne zastrzyki i chyba najprzyjemniesze pozbycie sie żylaków.

Autor: Olcia20  23.10.2005 zgłoś

Witam.. chciałam powiedzieć, ze zylaki, to choroba dotykająca nie tyko strszych i otyłych, ale takze młodych i szczupłych. Mając 17 lat pojawił mi się pierwszy zylak. Dziwne, gdyz duzo ćwicze(trenuje taniec nowoczesny), wiec uwazam ze nie jest to choroba wieku i braku ruchu. Wiec co moze byc przyczyną powstawania u mnie zylaków..?

Autor: Gosia21  26.10.2005 zgłoś

witam.mam na imie Gosia, mam 21 lat.od ok 3 lat dręczą mnie żyły widoczne na prawej nodze z tyłu, powyżej kolana.najpierw byl to maly odcinek widocznej żyły.w tej chwili część mojego uda kojarzy mi sie z "mapą".co kawalek widać kawalek żyły.pogarsza sie.co jakis czas pojawiaja sie nowe widoczne żyłki.wylałam morze łez z tego powodu.jest to dla mnie koszmarne.probowalam wielu rzeczy.bylam w specjalistycznej klinice od żył we Wrocławiu.nic mi niedoradzili.pani doktor "pocieszyla mnie" tylko ze jak zajde w ciąże to dopiero zyly powychodza!! i koniec.wyszlam od niej z gabinetu ze łzami w oczach.probowalam maści, kremów,rozne tabletki.śpie z nogami wyzej.od niedawna mam siedzaca prace.i do tego doszly bóle tej nogi.niewiem co robic.sprobuje jeszcze tego "octu jablkowego" o ktorym byla mowa jakis czas temu.pozdrawiam wszystkich.trzymajcie sie.

Autor: hen  04.11.2005 zgłoś

Wszystkie sposoby jakimi się tu wymieniacie, to są półśrodki,łącznie ze wszczykiwaniem jakiegoś leku.(to trzeba powtarzać).Zainteresowanym wskażę ścieżkę bezpośredniego dostępu do środków,które razwiążą wasz problem bezpiecznie i skutecznie.

Autor: Dusia  05.11.2005 zgłoś

Mam 37 lat i problem z żylakami. Niedawno poddałam się operacji kriostripingu, niby nie było strasznie, noga wygląda super i chodzę nawet w spódniczach. Obawiam się jednak - co będzie za lat kilka czy się nie pojawią nowe.

Autor: EwaM.  06.11.2005 zgłoś

Witam wszystkich zainteresowanych. mam 25 lat i praktycznie od orodzenia mam mnóstwo pajęczaków na obydwu nogach - od kostek do połowy łydek. Od małego specjaliusci stwierdzili, że to "uroda" mojego organizmu. Oczywiście zalecili rajstopy uciskowe i Rutinoskorbin. To niestety nie pomogło a nawet pogorszyło sprawę (tzn. rutinoscorbin - brałam go przez kilka lat a póżniej miałam problemy z dostaniem okresu. Od tamtej pory zaczęło się błędne koło, gdyż lecząc się z przymusu od kilku lat hormonalnie, muszę jednocześnie leczyć się na żyły). Co prawda zylaków nie mam, ale pajączków chyba jest coraz więcej. Za pół miesiąca idę do angiologa i zobaczymy co mi powie. Jestem bardzo ciekawa czy będzie kazał mi dalej brać detralex. Brałam też pelethrocin ale mówią lekarze, że lek oryginalny zasze triochę lepszy od tańszego odpowiednika. Różnica w cenie jest dosyć znaczna jak trzeba się faszerować nim bez przerwy. Myślę, że nie ma sposobu uniwersalnego na pozbycie się pajączków czy żylaków. Można tylko odsunąc pewne procesy w czasie, alle niestety trzeba się z tym pogodzić jak i z tym, że nie które z nas nie założą już krótkiej spóniczki w ciepłe dni. Przykro mi to stwierdzić ale co zrobić?? Pozdrawiam wszystkich serdecznie, pa

Autor: Gosia21  07.11.2005 zgłoś

ja mam prosbe do "hen" .sorki ale niewiem czy jestes kobieta czy mężczyzna.ale prosze o pomoc.jesli istnieje cos skutecznego to prosze o polecenie tego :) pozdrawiam wszystkich.papa

Autor: hen  08.11.2005 zgłoś

Do Gosi21.Podj swój dres e-mail.Prześlę Ci infor.Pozdrawiam.

Autor: gosia21  09.11.2005 zgłoś

do "hen" mój adrs email to animek84@o2.pl

Autor: Gosia21  09.11.2005 zgłoś

juz nawet bylam raz ostatnio u bioenergoterapeutki jakies tabletki chinskie mi zamówiła i zaleciła 3 masarze.jeden masaż za 50 zl.i niewiem co zrobić.mówła ze zejdą te żyły.i że powodem wychodzenia żył jest jedzenie węglowodanów i poleciła diete tłuszczową.i niewiem co zrobic.narazie te tabletki kupie a z masazami sie wstrzymam.pozdrawiam wszystkich

Autor: BETI  09.11.2005 zgłoś

Do HEN, bardzo proszę jak możesz to prześlij mi informacje na temat " dostępu do środków,które razwiążą wasz problem bezpiecznie i skutecznie".Dziękuję z góry. Mój adres: bernata@tlen.pl

Autor: zaciekawiona :P  11.11.2005 zgłoś

a czy nie bedzie latwiej jesli HEN napisze o tym wszystkim na forum... ja bym tez chetnie o tym poczytala.. wydaje mi sie ze jesli moze wyslac e-maila to moze rownie dobrze napisac o tym na forum.. chyba nie chces HEN aby kazdy prosil Cie o przeslanie tych wiadomosci na e-maile....??:>

Autor: wiwa  12.11.2005 zgłoś

Niewydolność krążeniowa to jedna z współcześnie nagminnie występujących chorób cywilizacyjnych. Zylaki - to zwiotczenie mięśniówki naczyń i zastawek w żyłach, które jesli są sprawne, szybko odprowadzają krew żylną w górę, nie dopuszczając do jej zalegania i uwypuklania sie naczynia. To złożony problem, wynika z niedrożności naczyń, lub z ich słabej kondycji. Bardzo można poprawić stan zanim zdecydujesz się na operację, która tylko usuwa skutek, a nie przyczynę, suplementacja argininą z tzw OPC. Wskaże stosowny preparat, jeśli chcesz o tym porozmawiać - tel 0660728086. Pozdrawiam - Wiwa

Autor: aniołek  16.11.2005 zgłoś

Witam. Ja również mam problemy żylakowe i krążeniowe od wielu lat. To prawda- najważniejszy jest ruch- jak się dużo ruszałam i ćwiczyłam to objawy nie były tak silne. A teraz zaczęło dochodzić do drętwienia łydki, bólów, pieczeń. I też za jakąś radą stosowałam tabletki . O kant d---y potłuc. żadne tabletki ani tym bardziej operacja nic nie pomoże bo nie usunie przyczyny.A po operacji problem za parę lat powróci. Ja w ogóle interesuję się od dawna medycyną niekonwencjonalną i też ją stosuję. Nie używam żadnych chemicznych i "ala" ziołowych preparatów. Na początku stosowałam kurację Michała Tombaka - kuracja octem jabłkowym. Zaczęło mi pomagać!!! Są też tam też tam inne sposoby na żylaki i na zapalenie żył A potem trafiłam na oczar wirgilnijski Dziewczyny!! Rewelacja!!! Ja to kupuję u koleżanki ale wiem że w niektórych aptekach w Polsce można kupić. Zniknęłłłłłłłlo zdrętwienie łydki, boleści i pieczenia. Oczar w ogóle jest na żylaki.Choć nie tylko. Jak nie mogę dostać u koleżanki to kupuję fitoregulator z oczaru W ATW gdzie jestem dystrybutorem (kosmetyki z wyciągami homeopatycznymi) Jak kogoś interesuje to niech do mnie napisze. Jak będę miała możliwość to zeskanuję albo przepiszę kuracje Tonbaka. Ale nie umieszczę tego tu bo za dużo tekstu Wiem tylko jedno - żadnych operacji i żadnej chemii -- nie leczy a tylko pomaga na krótki okres. Szkoda zdrowia, czasu i pieniędzy POzdrawiam joladucz@interia.pl Ps. do HEN JAK MOŻESZ TO PRZEŚLIJ MI TEŻ \SWOJĄ INFORMACJĘ

Autor: aniołek  16.11.2005 zgłoś

a TAK W OGÓLE - TO wszystkim polecam książki Michała Tombaka. Najprostsze metody pozbycia się wielu chorób i dolegliwości. A wszystko naturalnymi metodami.

Autor: Dosia  17.11.2005 zgłoś

nieoperacyjnych sposobów leczenia hemoroidów jest kilka: -Proctosone (maść i czopki ) w ostrych stanach bardzo polecam bez recepty 20-30 zł -Tomentiol maść brudząca ale bardzo skuteczna (i tania ok 5-6 zł) polecam -taletki Detralex(ok 38 zł) lub to samo ylko tańsze Peletrocin (ok 27 zł) 4 dni 6 tabl i 3 dni po 4 szt -i polecam naturalny ale bardzo skuteczny sposób czyli nasiadówki w zimnej wodzie wody nalać w miskę i siadamy do pasa na max 2 min. Po wyjściu owijamy się w ręcznik i pod ciepłą kołdrę . W ostrych przypadkach można powtórzyć kilka razy dziennie (najtańszy sposób ale dość skuteczny) Pozdrawiam

Autor: Hen.  19.11.2005 zgłoś

Wiam zainteresowanych.Nadrobie zaległości.(jutro).

Autor: kaha  22.11.2005 zgłoś

mam 29 lat.jestem po zakrzepowym zapaleniu żył.Zaczeło się po pierwszej ciąży.miałam cięcie cesarskie.Nawet nie wiedziałam o tym co tj.zakrzepica.Po wyjściu ze szpitala traiłam na cirurgie podawano mi dożylnie a potem zastrzyki w brzuch.Po wyjściu ze szpitala znlazłam angiologa który prowadził dalsze leczenie acenkumalorem,trwało 3 misiące .Był problem czy moge mieć jeszcze dzieci?dość że nabyłam zakrzep po porodzie ,stracilam dziecko.Po leczeniu i dojściu do siebie zaszłam w ciąże,stosowałam profilaktyke w czasie ciąży zapobiegawczą.urodziłam zdrowego syna poprzez cięcie cesarskie.po dwóch latach zaszłam znów w ciąże i mam drugiego syna ma 4 miesiące.Także duża wiara w siebie.Oczywiście problem z żyłami jest ,w razie obrzęku stsuje zastrzyki,jestem szczupłą osobą i w ciąglym ruchu.Ale chcialabym spotkać się z dobrym lekarzem od żył.

Autor: bi  22.11.2005 zgłoś

jestm tydzieńpo opercaji żylaków,myślałam że zrobi łam cośdobrego dla siebie.po przeczytaniu tego forum mam wątpliwości ijestem przestraszona.

Autor: Hen  23.11.2005 zgłoś

Do KAHA. NAJLEPSZYM LEKARZEM JEST tWÓJ ORGANIZM.Wystarczy nie szkodzić.Przeszłaś ogromną drogę przez mękę,a masz dopiero 29 lat i życie przed Tobą.Chciałbym z Tobą powymieniać trochę infor.Napisz. rudki21@o2.pl

Autor: Karolina  26.11.2005 zgłoś

Witam wszytskich!!! Mam 20 lat i 3 lata temu mialam operacje na zylaki. Od dziecka pamietam ze zawsze na nodze wystawala mi zyla. Nieweim czy w moim wypadku to dziedziczna choroba (moj ojciej ma obie nog z zylakami). Postanowilam wiec pojsc z tym do lekarza. Poszlam do chirurga, ktory od razu dal mi skierowanie do szpitala na operacje. Bylam w szpitalu 2 dni. Niewiem jak dokladnie nazywala sie metoda jaka mi usuwali zylaki, wiem tylko ze bylam znieczulona od pasa w dol i ze wyciagneli mi ta zyle. To bylo straszne przezcie jak widzialam jak oni to usuwali. Fakt ze nic nie bolalo, aczkolwiek to bylo dla mnie straszne. Teraz na nodze mam 3 niewielkie blizny. Wyglada to nieestetycznie tymbardziej ze zrobily mi sie dwa nowe zylaki!!! Ta choroba to cos okropnego. Nierozumiem mialam operacje i prawie ze w tym samym miejscu mam nowego a drugiego troche zylaka wyzej. To wszystko to jakis koszmar. Planuje w najblizszym czasie znowu odwiedzic lekarza. Ale czy tak juz bedzie zawsze ze to bedzie powracalo???

Autor: Hen.  27.11.2005 zgłoś

Do KAROLINY. Karolino,era skalpela już mija.Sama to widisz na wlwsnym przykładzie.Twój problem możesz sama rozwiązać,bezinwazyjnie,bezpiecznie i skutecznie.Wystarczy Twoja DECYZJA.

Autor: Maria  28.11.2005 zgłoś

Witam wszystkich. Proszę może ktoś z Państwa miał takie dolegliwosci jak moja mama polegające na bólu stopy pod spodem szczególnie pięty i pod palcami (niema modzeli i nagniotków ani zadnych ran). Żadne maści nie pomagają każdy krok sprawia ból. Mama ma cukrzycę ale nogi są suche i nie ma ran ani wycieku ropy.Gdy mama leży to stopy nie bolą Diabetolog milczy gdy mama mówi o tym bólu.

Autor: aniołek  28.11.2005 zgłoś

Dziewczyny, żadne operacje nie pomogą!!! Leczy się przyczyny a nie skutki. Tak jest od wieków i jak ktoś tego nie zrozumie to będzie cierpiał. I to dotyczy nie tylko zylaków. Zajrzyjcie na stronę www.antyseptyk.neostrada.pl . To jest producent oczaru. Pisałam o tym wyżej. Oczar jest na problemy zylakowe To naprawdę pomaqga!!!! Mnie nic nie pomagało i dopiero to. St6osuję tez fitoregulator z oczaru ATW. zRESZTA JESTEM TEZ KONSULTANTKĄ. ATW i bardzo sobie chwalę te polskie kosmetyki i preparaty lecznicze. A nakrzepowe zapalenie żył to smarowanie codziennie octem jabłkowym, pare razy. i picie 1 łyzka na szkl. wody 2x dziennie. Ocet jabłkowy jest zdrowy, równiez na watrobę. A przy problemach zylakowych trzeba tez oczyścic watrobę To tylko jeden ze sposobów. Jeszcze jeden: jest tez taka kuracja:-50g owoców kasztana pokroić w kostki i zalać 0,5l wódki.Odstawić na dwa tyg. w ciemne i ciepłer miejsce,codziennie wstrząsać. Przyjmować po 30-40 kropel 3 razy dzien. Cykl leczenia 1 m-c- I np.-przy wystapieniu wrzodów kłaść papkę na nie ze świeżo startego ziemniaka warstwą grubości 1 cm, z wierzchu nakryc gazą,4-6 warstw zabandażować i pozostawić na 4 godz. Po 2 godz. powtórzyć. Zreszta jak pisałam wyzej zainwestujcie w książki Michała Tombaka -tam jest mnóstwo kuracji. Pozdrawiam Jola ZADNE operacje i leki chemiczne nie pomogą.przekonacie się sami

Autor: ADA  28.11.2005 zgłoś

Jestem po zabiegu strippingu,niestety moje marzenia o krotkiej spodniczce szlag trafil.Noga zupelnie inna niz ta nieoperowana,spuchnieta,fioletowa na przodzie piszczeli,\wyglada okropnie.Jest gorzej niz bylo.Akurat w moim przypadku,szkoda 2000tys zlotych!!! Nie mam nadwagi,zylaki pojawily sie w czasie ciazy i juz tak zostalo.

Autor: Jagoda  30.11.2005 zgłoś

Hen. Do Ciebie prośba.Podaj swoje informacje odnośnie leczenia niewydolności zył na adres jolac17@o2.pl

Autor: Jagoda  02.12.2005 zgłoś

Mowicie o stosowaniu maści np : 1/ "Proctosone " w ostrych stanach. Sprawdziłam , jest to maść na hemoroidy{ niby są to też żylaki ale odbytu} w dodatku z zawartością antybiotyku więc raczej nie można polecać takiego leku do stosowania dla każdego ze schorzeniamu żył, chyba że w porozumieniu z lekarzem prowadzącym. 2/" Maść nagietkowa"- nie zaszkodzi chociaż jest stosowana przede wszystkim jako środek pomocniczy na stłuczenia,oparzenia, odmrożenia i uszkodzenia skóry. 3/ "Rutinoscorbin"- dobry na zyły, gdyż uzupełnia braki wit C i rutyny, które uszczelniają naczynia włosowate. 4/ "detralex"- tabl bardzo dobre lecz 30 szt kosztuje obecnie w cenie unijnej ok 40,- zł 5/ "Peletrocin" tabl identyczne jak "Detralex" lecz nieoryginalne .Koszt 30 tabl 28,-zł 6/Żel "Liotion1000"- Bardzo dobry lecz koszt tubki ok 18,-zł 7/POLEWANIE każdej nogi naprzemian ciepłą {nigdy gorącą} wodą prysznicem lub kubkiem ok 50 razy zkażdej strony zaczynając od stóp idąc w górę po uda i znów w dół do stóp z drugiej strony. Po czym to samo zrobić wodą jak najbardziej zimną /jaką wytrzymasz lub stopniowo ją schłodzić do max/ i teraz rozgrzać nogi poprzez położenie się do łóżka na 20min lub zalożenie ciepłych skarpet i maszerowanie po domu z 15min------REWELACJA! Nogi aż szczypią,krążenie się poprawia i ustają bóle i skurcze. Robić polewania rano i przed snem jeśli Ci zależy na poprawie stanu swoich Żył. Prośba-- o podanie bliższych informacji na temat: " Cyklo 3 Fort"- tabl "Phlebodia" "Bedicort B"- maść 'Oczar wirginijski" Czy ktoś wie gdzie w Lublinie można zrobić sobie zabieg PIJAWKAMI ? To bardzo ciekawa metoda, no i stara jak świat to może rzeczywiście dobra.

Autor: aniołek  02.12.2005 zgłoś

www.antyseptyk.neostrada.pl - JUZ PODAWAŁAM TĘ STRONĘ - tam można znaleźć adresy aptek gdzie można kupić oczar. Można też w sklepach ze zdrową żywnością i w zielarskich ale jest duzo drożej. A co do polewania wodą - to ja juz wole smarowanie octem jabłkowym -szybciej i skuteczniej. A tabletki żadne na mnie nie działały, zatruwałam się tylko

Autor: Bethan  12.12.2005 zgłoś

Hen, poproszę o Twoje informacje dot. leczenia żylaków: b.switalska@gazeta.pl

Autor: Bethan  13.12.2005 zgłoś

Hen, proszę o Twoje sposoby: b.switalska@gazeta.pl

Autor: Wiola G  21.01.2006 zgłoś

Ja terz mam problem z pajaczkami jakis dluzszy czas terz biore rutinoscorbin duzo biore tabletek moze wy cos poradzicie jak sie tego pozbyc

Autor: IWKA  24.01.2006 zgłoś

DO KAHA i innych kobiet ktore mialy problemy w ciazy z zylakami PROSBA Jestem w 32 tygodniu ciazy i juz od kilku tygodni mam narastajacy problem z zylakami glownie- w, i odchodzacymi od spojenia lonowego oraz lewa noga . Zaznaczam ze wczesniej nie mialam zadnych problemow z zylakami a od lekarza nic madrego nie uslyszalam oprocz tego ze to normalne w ciazy i ze mam unikac soli (???) Pisze poniewaz w tym tygodniu juz czuje ze nie ma zartow zaczynaja mnie "rwac" z bolu i nie wiem co z tym zrobic . Oczywiscie nie przepuszcze i teraz pojde do innego lekarza po opinie ale tymczasem moze ktos kto to ma za soba w ciazy moze mi cos podpowiedziec. Moj e-mail ilona.konik@wp.pl

Autor: Ewelina  26.01.2006 zgłoś

Pewna osobka pisala tutaj o stosowaniu octu jablkowego. Ja tez rowniez go polecam bo jestem w trakcie uzywania i juz po paru zastosowaniach zauwazylam lekka poprawe. Mam nadzieje ze nadal bedzie tak dobrze szlo ;] (smaruje nogi dwa razy dziennie ale zaczne tez pic wieczorem jedna lyzeczke rozcienczona w 1/2 szklance wody przegotowanej. No i fakt troche smierdzi ale mi to nie przeszkadza wole miec ladne nogi niz nie uzywac ze wzgledu na zapach :P)

Autor: Nika  27.01.2006 zgłoś

Pierwsza operacje zylakow mialam w wieku 17 lat, druga w wieku 23 lat i to wlasnie dzis,2 godziny temu wrocilam z zabiegu. Dla mnie to jedne z najgorszych doswiadczen zycia :(

Autor: Anga  01.02.2006 zgłoś

Też mam problemy z żylakami niech mi ktoś napisze gdzie w Krakowie można kupić oczar wirgilnijski i ile to kosztuje. Z góry dziękuję.

Autor: violka  01.02.2006 zgłoś

POMOCY:( Mam 30 lat, 2 dzieci i okropny problem z żylakami. Zacznę od tego że jestem obciążona genetycznie po obu rodzicach żylakami. Zaczęły mi się ujawniać już w wieku kilkunastu lat ale byłam jeszcze wtedy nieświadoma itd. Będąc w ciąży zwłaszcza drugiej żylaki wychodziły mi z dnia na dziń, za każdym razem jak rano wstawałam płakać mi się chciało bo widać ich było coraz więcej, pojawiały się sińce a potem w tym miejscu żylaki... Obecnie tj. już prawie od roku, po wielu konsultacjach lekarskich (mieszkam w małej miejscowości i niestety brak tu... lekarzy!!!) jestem po zabiegu usunięcia żyły odpiszczelowej i kilku mniejszych żył. JESTEM ZAŁAMANA, ponieważ jest gorzej niż było, żylaków mało co mi lekarz wyciął bo stwierdził że po wycięciu żyły odpiszczelowej mogą one zniknąć, niestety nie znikły. Do tego pojawiają mi się wylewy bardzo brzydkie, zwłaszcza przy wew. stronie kostki i noga operowana cały czas się daje we znaki i jest często odczuwalny ból ;( Jestem jeszcze młodą osobą, nie mam nadwagi, mam siedzący tryb pracy ale staram się dużo ruszać. Wiem że nie ma już chyba dla mnie innego ratunku oprócz profilaktyki (co czynię) jak ponowny zabieg. nie chcę już z oczywistych przyczyn iść do tego samego szpitala i szukam najlepiej w ramach NFZ DOBREGO I SPRAWDZONEGO LEKARZA! Jeśli ktoś może mi polecić dobrego lekarza czy szpital... to BARDZO PROSZĘ. Mieszkam pod Opolem, więc te okolice byłyby najlepsze, bądź Śląsk;) BARDZO PROSZĘO POMOC

Autor: Kaja  06.02.2006 zgłoś

powiedzcie czy te wszystkie metody są skuteczne tylko na żylaki nóg? ja mam bardzo widoczne żyły na nogach (uda) ale również ciemnoniebieskie lub fioletowe widoczne żyły na klatce piersiowej, na piersiach, na ramionach; bardzo mnie to martwi, wstydzę się tego

Autor: Oczar wirginijski-Producent  10.02.2006 zgłoś

Szanowni Państwo! To moja firma produkuje preparaty z oczar wirginijskiego, o których mowa na tym forum.Jest mi niezmiernie miło, że kolejny pacjent pseudo Aniołek jest zadowolony z działania i skuteczności naszych preparatów.Chcę tylko napisać, że wszystkie nasze preparaty są dostępne w każdej aptece a jeśli ich nie ma w danej chwili to są one sprowadzane z PGF'u w ciągu godziny lub dwóch na miejsce do apteki oczywiście jeśli pacjent zamówi.Apteka ma obowiązek sprowadzić preparaty na życzenie pacjenta, ponieważ są one w aptecznym wykazie leków.Jeśli macie Państwo jakieś pytania proszę do nas pisać lub jeśli będzie problem , że apteka nie chce sprowadzić proszę dać znać wtedy będziemy interweniować.Jednak w wiekszości aptek w Polsce już jest.Proszę się powoływać w aptece na wykaz dostępnych preparatów w PGF (Polska Grupa Farmaceutyczna) oraz hurtowni farmaceutycznej Torfarm Zapraszam na naszą stronę www.septyk.pl e-mail:septyk@op.pl Pozdrawiam serdeczne Laura Trzeciak

Autor: aniolek  18.02.2006 zgłoś

Do Eweliny : pije się 1 łyżkę octu na szklankę przegotoe\wanej wody. jest tez taka kuracja:-50g owoców kasztana pokroić w kostki i zalać 0,5l wódki.Odstawić na dwa tyg. w ciemne i ciepłer miejsce,codziennie wstrząsać. Przyjmować po 30-40 kropel 3 razy dzien. Cykl leczenia 1 m-c- I np.-przy wystapieniu wrzodów kłaść papkę na nie ze świeżo startego ziemniaka warstwą grubości 1 cm, z wierzchu nakryc gazą,4-6 warstw zabandażować i pozostawić na 4 godz. Po 2 godz. powtórzyć. - przy problemach zylakowych trzeba tez oczyścic watrobę I jeszcze jedna metoda - 250 g oczyszczonego czosnku wycisnąć i zmieszać 350 g płynnego miodu, dokładnie wymieszaćmi i dstawić na tydz. P rzyjmować po 1 łyżce stoł. 3 razy dziennie 40 min. przed jedzeniem. Masować teżnogi 3x dziennie miękką szczoteczką/

Autor: imogena  28.02.2006 zgłoś

hello! ja jestem 2tygodnie po wycieciu zlaka na prawej nodze! boję się, że bedę żałować tej decyzji! no ale jest już za późno na jej zmianę! teraz pozostaje mi pływać, masować itd itp no i modlić się żeby nie powstały nowe:(... pozdrawiam

Autor: WODNIK  09.03.2006 zgłoś

DO ANOIOŁKA.GŁUPOTY PISZESZ I TYLKO LUDZIOM MĄCISZ W GŁOWACH .W ŻYCIU TEORIA SAMA NIE POMAGA.TE TWOJE PRZEPISY KSIĄŻKOWE PRAWIE KAŻDY MA W SWOJEJ LITERATURZE NA PÓŁCE.CHYBA TRZEBA BY BYŁO BYĆ RENCISTKĄ,ŻEBY TE ZABIEGI WYKONYWAĆ.JESTEM TEŻ PO OPERACJI I NIE ŻAŁUJĘ SWOJEJ DECYZJI.TYLKO OPERACYJNIE MOŻNA GŁÓWNE PRZYCZYNY USUNĄĆ.NOGA JAK NOWA,A NAJWAŻNIEJSZE,ŻE NIE BOLI.OPER.MET.BABCOCKA.DRUGĄ NOGĘ TEŻ SOBIE ZOPERUJĘ. POZDRAWIAM WSZYSTKICH GORĄCO.NIE DAJCIE SOBIE MĄCIĆ W GŁOWACH BZDURAMI - DOTYCZY TO ZWŁASZCZA OSÓB MŁODYCH. OCZAR,CZY INNE PREPARATY OWSZEM,ALE TO SĄ PREPARATY TYLKO WSPOMAGAJĄCE LECZENIE.POROZMAWIAJCIE Z OSOBAMICIERPIĄCYMI NA ZAKRZEPICE Z OTWARTYMI RANAMI NA NA NOGACH - CI NAJLEPIEJ SIĘ WYPOWIEDZĄ NA TEN TEMAT .

Autor: WODNIK  09.03.2006 zgłoś

MÓWIĄC RENCISTKĄ MIAŁAM NA MYŚLI MIEĆ DUŻO CZASU,NA TYLE

Autor: GABIK  23.03.2006 zgłoś

Witam.Szukam osób o podobnych jak moje problemach zdrowotnych.Mam raptem 30 lat i wstepnie rozpoznano u mnie chromanie przestankowe.Zaczęło sie od męczenia się prawej kończyny i bólu przy chodzeniu.Lekarz ogólny skierował mnie do zwykłego chirurga.Jak trafić do chirurga naczyniowego?jak diagnozuje sie chromanie???jestem załamana....miażdżyca w tym wieku?Pozdrawiam.

Autor: wertyk  06.04.2006 zgłoś

Jestem głupsza niż przed przeczytaniem ...tego wszystkiego.pozdrawiam

Autor: Kuz  16.04.2006 zgłoś

Witam serdecznie. Mam do Was ta sama prosbe co Violka: szukam w ramach NFZ DOBREGO I SPRAWDZONEGO SZPITALA lub LEKARZA! Bardzo prosze o polecenie szpitali ktore specjalizuja sie w operowaniu zylaków - muszę miec operację najpóżniej latem, a zupełnie nie wiem gdzie sie z tym udać. Będę niezmiernia wdzieczna za pomoc.

Autor: Magda  19.04.2006 zgłoś

Przeczytałam wszystkie porady na tym forum. Jeśli o mnie chodzi to już mam skierowanie na usunięcie jednej cholernej, wystającej z łydki żyły. No i teraz nie mam pojęcia co powinnam zrobić..... a niech to....

Autor: Inka  04.05.2006 zgłoś

Mam 48 lat, jestem właśnie po operacji żylaków jednej nogi. Drugą mam leczoną metodą obiteracji. Niestety pajączki po obliteracji są nadal. Macie na ich zlikwidowanie jakiś sposób? Pozdrawiam.

Autor: Jasmin  06.05.2006 zgłoś

Prosze przeslij te porady odnosnie nozek mousy2@wp.pl..z gory dziekuje

Autor: Jasmin  06.05.2006 zgłoś

Powyzsza prosba byla skierowana do HEN

Autor: aguska  07.05.2006 zgłoś

Witam.mam 26 lat i widoczne zylki na nogach.bylam juz e centrum fleboloii w w-wie na badaniach i polecono mi leczenie pianka.troche sie boje i nie wiem czy to centrum jest sprawdzone.moze ktos z was leczy sie tam,prosze o jakas informacje na ten temat.jest to centrum flebologii w warszawie.pozdrawiam.

Autor: Dana  09.06.2006 zgłoś

Witam wszystkich.Ja jestem po zakrzepowym zapaleniu zyly glownej biodrowej.Wczesniej nie mialam problemow z zylakami,nawet nie wiedzialam ,ze takie moga byc problemy z nogami.Mam 27 lat,zaczelo sie to 4 lata temu.Teraz wiem o tej chorobie tyle,ze jest niewyleczalna,tak twierdza lekarze,a bylam juz u kilku.Od tej pory nie mam zaufania do lekarzy,to sa zwykli ludzie,ktorzy pracuja dlatego by zarobic na chleb i moga sie mylic.Oni wciaz sie na nas ucza,ale najgorsze jest to,ze nipotrafia przyznac sie do pomylki.Ja tak mialam z moja dok.rodzinna,chodzilam do niej z problemami/miedzy innymi mialam niesamowite zaparcia ,bylam bardzo opuchnieta,mialam bole krzyza./,jej leczenie polegalo na tym ze dawala mi lekarstwa przeciw bolowe,jakies sole przeczyszczajace,pomagalo to tylko na krotko,no i oczywiscie na kazdej wizycie slyszalam,ze mam schudnac!a juz tak malo jadlam!.I takie leczenie trwalo ponad rok!No i po tekiej opece lekarskiej powstal zakrzep.Od tego czasu zmienilam lekarza rodzinnego.Stosuje ziola,sa naprawde rewelacyjne,najlepiej jak wybierzecie sie do irydologa by przepisal odpowednie.teraz nikt mi nie mowi,ze mam schudnac,bo zrzucilam 20 kg w ciagu roku bez diety.Nosze rajstopy uciskowe,nogi juz nie sa opuchniete.WARTO PIC OCET JABLKOWY !UWAZAJCIE NA TABLETKI HORMONALNE -MOGA BYC PRZYCZYNA POWSTAWANIA ZAKRZEPOW I ZYLAKOW.Ja stosowalam przez 3 mce przed powstaniem zakrzepu.TERAZ WIEM,SZKODA,ZE TAK POZNO.

Autor: dominika  17.06.2006 zgłoś

czy są jakieś maści które spowodują wchłonięcie sie czerwomych pajaczków które pojawiły mi sie na lewej nodze , z tyłu troche powyżej kolana ? Boje sie ze z tego zrobi sie zylak . W mojej rodzinie prawie wszystkie kobiety cierpia na zylaki, ja mam 24 lata i jak na razie zadnych problemów nie miałam ale wczoraj zauwazyłam tego pajączka.... Byłabym wdzięczna za rade co mam z tym robić ?? Pozdrawiam wszystkich

Autor: wiola33  23.06.2006 zgłoś

WITAM WSZYSTKICH. MAM POPEKANE NACZYNKA NA UDACH.CHCIAŁABYM JE USUNAC.GDZIE WE WROCŁAWIU MOGŁABYM TO ZROBIC.A MOZE JAKIS DOBRY LEKARZ.PORADZCIE PROSZE.

Autor: Kotek  24.06.2006 zgłoś

Mam chyba najmniej lat, z wszystkich tu obecnych (16), a całą prawą noge mam w żylakach. Dla mnie to coś strasznego. Nie wiem, spróbuję wszsytkiego, byleby to gówno zniknęło. Jak widzę laski w spódniczkach, to mnie ściska, bo wiem, że nigdy tak eni bede mogła. Moi koledzy tez sie dziwią, że ciągle w spodniach chodzę. Nigdy się do tego nei przyzwyczaję. Najbardziej jak narazie (a przeczytałam wszystkie wypowiedzi) przekonała mnie maśc nagietkowa i żel Lioton 1000, mam nadieję że pomoże, bo muszę się liczyć równierz z kosztami, jestem przecież niepełnoletnia, a NIKT nie wie o mojej dolegliwości, nawet rodzice, więc raczej zabiegu by mi nei sfinansowali... :(:(

Autor: Agataka  25.06.2006 zgłoś

Kotku spróbuj smarować żylaki octem jabłkowym to podobno pomaga. Ja osobiście mam zakrzepicę żył głębokich, ale rozmawiałam z osobą która sosuje tą metodę z dorym skutkiem. A tak nawiasem to na wszystko pomaga oczyszczanie cytryną opisane w jednej z książek Tombaka, moja mama czuła się po tej kuracji jak nowonarodzona. Tylko trzeba wierzyć to moja rada bez wiary nic nie pomoże. Powodzenia. A tak w ogóle to ja na twoim miejscu powiedziałabym o tym problemie rodzicom, może się okazać że potrzebne Ci są jakieś leki i to pomoże. Musisz o tym powiedzieć, nie zwlekaj z tym.

Autor: Majeczka  25.06.2006 zgłoś

BARDZO PROSZE O PODANIE JAKIEGOS ADRESU I TELEFONU LEKARZA OD ZYLAKÓW W RZESZOWIE BADZ GDZIES BLIŻEJ!! BARDZO PROSZE JESLI KTOS ZNA WIE I MOŻE POLECIC. JESTEM KOSMETYCZKA I MAM PRACE STOJACA ŻYLAKI POJAWIŁY SIE BARDZO NIEDAWNO ALE STRASZNIE BOLA I NIE SA TO PAJACZKI ALE TAKIE GRUDKI CZYLI OBRZEK. STRASZNIE PRZEZ TO SIE CZUJE I OSŁABIA TO MÓJ CAŁY ORGANIZM. BARDZO PROSZE O JAKIEŚ NAMIARY!!

Autor: aniołek  26.06.2006 zgłoś

Do WODNIK- Nie wiem ile masz lat ale jestes głupia jak but. Nie bedę pisała o przyswajaniu wiedzy bo szkoda sliny. Gratuluję wycięcia i zyczę pomyślnych kuracji na dalsze lata. Bo będziesz się non stop leczyła z twoim podejściem I nie obrażaj setki kobiet , którym naturalne metody pomagaja od lat tylko dlatego ,że chciało im się pomyśleć. Jakos inni stosują te naturalne metody i mają się coraz lepiej, A Ci co żrą chemię narzekają coraz bardziej. Az żal patrzec jakie mamy głupie i zacofane społeczeństwo( oczywiście , na szczęście nie wszyscy i tych z góry przepraszam ) wpatrzone tylko w nowinki, aptekowe, reklamy i zero zdrowego rozsądku. Pogadamy za rok, dwa , trzy i zobaczymy co komu pomogło Ale jakoś Ja nie znam żadnej osoby , której by chemia lub lekarze pomogli na stałe ( nie mówię o wyjątkach sercowych lub paru innych) a żyję na tym świecie już ładnych parę latek. A jeżeli kogoś naprawdę interesują naturalne metody i skuteczne to chętnie napiszę i pomoge. Sama też chętnie skorzystam z czyich rad bo nikt nie wie wszystkiego. Nie mogę już czytać tych bzdur o wycinaniu i szpikowaniu się chemią. Na oajączki też jest sposób, choć może nie wszystkie znam. I żadne kremiki z nagietka dużo nie pomogą. Przepraszam tych ,którzy do mnie pisali a Ja nie odpisałam. Pól roku temu poszedł mi w kompie cały system i straciłam prawie wszystkie wiadomości i pliki. Ale juz wszystko w porządku. Pozdrawiam

Autor: aneta 2  26.06.2006 zgłoś

Kochane Ja polecam okłady z liści kapusty> swieże położyc na nóżki i zawinąc lekko bandażem. tak na godzinkę.Do tego samodzielnie robioną maść_bardzo tanią i skuteczną Wyciąg z kasztanowca 6.80 -sklep Herbapolu i 100g.Euceryny-do kupienia w aptece.-6.00 .Pic ocet jabłkowy.mi pomaga już od 15 dni. Pozdrawiam.

Autor: Izabela  30.06.2006 zgłoś

Witam.Od jakiegos czasu zauwazylam,ze na lewej nodze pod kolanem pojawily sie popekane zylki,zaobserwowalam rowniez,ze powiekszyly mi sie zyly i staly sie bardziej widoczne,na tej nieszczesnej lewej nodze mam rowniez pierwszego malego zylaka:( Wydaje mi sie,ze ta noga jest jakby odrobine spuchnieta. Nie mam zielonego pojecia o zylakach! Musze sie wybrac do lekarza to jest pewne. Mam siedzacy tryb pracy,ale takze bardzo duzo chodze... Od 9 mcy biore udzial w intensywnych zajeciach tanecznych.Okolo 20 godzin tygodniowo. Moze to ma wplyw rowniez na pojawienie sie dolegliwosci?? Dodam,ze nigdy nie nosilam obcasow.Zaczelam je nosic odkad rozpoczelam nauke tanca. Prosze jesli macie jakies komentarze na ten temat napiszcie..,Pozdrawiam

Autor: Jola W.  03.07.2006 zgłoś

Witam.Moze zaczne po kolei mialam jednego zylaka na lewym udzie.Postanowilam go zlikwidowac wiec poddalam sie zabiegowi usuniecia.okazalo sie ze lekarz pozostawil mi jakis fragment i musial powtorzyc zabieg ,czyli mialam juz dwa zabiegi.Po krotkim czasie odrosly mi zylaki ale duzo wieksze i i sa wypukle,lekarz stwierdzil ze trzeba usunac je przez naciecia w pachwinach.Mam tez brac tabletki do konca zycia .Tabletki kupione ale jeszcze nie bralam juz sama nie wiem co robic,smaruje 2 razy dziennie mascia nagietkowa wiem ze ocet jabkowy czeba kupic w sklepie ze zdrowa zywnoscia,a w moim miescie brak jest takiego sklepu.Moze HEN poda mi swoj sposob bardzo prosze.POzdrawiam

Autor: Asia  04.07.2006 zgłoś

A miał ktos może ostrzykiwanie żylaków np. tzw pianką lub laserem i czy pomogło?

Autor: ewcia  05.07.2006 zgłoś

Prosze przeslij te porady odnosnie nóżek ewerline6@wp.pl prosba byla skierowana do HEN

Autor: Wicia45  06.07.2006 zgłoś

Pamiętam, jak dwanaście lat temu usunięto mi żylaki podudzia metodą obliteraci (skleroterapii). Efekt był natychmiastowy. Było cudownie. Mam za sobą jednodniowy zbieg usunięcia żył odpiszczelowych w znieczuleniu miejscowym. Rekonwalescencja zajęła około dwóch tygodni. Było naprawdę dużo lepiej. Zabieg niestety miał swoje efekty uboczne. Mam częściowy brak czucia w okolicy kostki i ścięgna Achillesa. Chirurg powiedział, że to ustąpi. Minęło już dwa lata i nie ustąpiło. Przybyło w międzyczasie trochę nowych żylaków. Wygląd jest nieciekawy, a teraz z powodu upałów ledwie ciągne za sobą "ołowiane" nogi. Myślę, że zarówno operacja jak i wspomaganie farmakologiczne są potrzebne, aby ulżyć sobie przynajmniej na jakiś czas. Myślę, że w przyszłości powstanie coś, co naprawdę pomoże skutecznie wyeliminować żylaki. Myślę o metodach korekty genetycznej. Pozdrawiam i współczuję w cierpieniu.

Autor: staruszka  07.07.2006 zgłoś

WITAM! Czy komuś z Was pomogło to co proponował HEN?

Autor: staruszka  07.07.2006 zgłoś

....... a zapytam jeszcze czy wiecie że są tacy co chwalą skuteczność działania na problemy z krążeniem - maści dla koni? Kupowana w lecznicach dla zwierząt maść poprawiająca krążenie krwi i rozlużniająca mięsnie......... czy coś o tym wiecie???

Autor: Jola W.  10.07.2006 zgłoś

DO Aniolka Prosze podaj naturalne metody pozbycia sie raz na zawsze zylakow i pajaczkow .Ja z checia bym sie podzielila moja wiedza z kazdym zeby pomoc.Jestem wytrwala wiec czas nie gra roli ile bedzie to trwalo wazne zeby bylo skuteczne.Pozdrawiam

Autor: jacek  07.08.2006 zgłoś

Jak widzicie drogie panie nie tylko kobiety mają problem z żylakami. Jestem meszczyzna mam 44 lata i niestety te same kłopoty.Myślę że trzeba coś robić bo to spowalnia chorobę ale trzeba też nauczyć się z tym żyć zachować pogodę ducha i nie załamywać się bo jak widzicie problem dotyczy bardzo wielu ludzi.Jak same opisujecie jest bardzo wiele sposobów i metot i bardzo dobrze ale tak naprawdę żylaków nie da się wyleczyć .

Autor: irene  22.08.2006 zgłoś

mam opuchnieta lewa noge w okolicach kolana , mysle ze to zapalenie zyly .czy moge stosowac oklady z octu jablkowego, czy sa tez inne sposoby na usuwanie opuchlizny ? pozdrawiam.

Autor: Basia  30.08.2006 zgłoś

hallo ja bym chciala wiedziec jak samemu mozna zrobic masc z kasztanowca bo mam tyle kasztanow Basia mozesz, napisac na moj mail

Autor: lulu  04.09.2006 zgłoś

Witam! Ja mam na nogach tzw. "pajaczki", sa dosc drobne ale ostatnio pojawilo sie ich troche wiecej. Lekarz stwierdzil poczatki niewydolnosci zyl i kazal brac Cyclo3Fort. Czy ktos tego uzywal? Czy ten srodek jest skuteczny? No i czy mozna go brac z tabletkami antykoncepcyjnymi? Zapomnialam o to spytac lekarza, pani w aptece twierdzi, ze mozna, ale... lepiej sprawdzic u roznych zrodel;) Pozdrawiam!!!

Autor: Katarzyna  30.09.2006 zgłoś

ja mam 17 lat i żylaki, trudno się mówi nie można mieć wszystkiego...

Autor: kajka-85  03.10.2006 zgłoś

witam wszystkich:) moj problem jest podobny do bozeny, tez mam 21 lat i mam zylaka ma nodze, stosuje dosc zdrowa dietenoga jest opuchnieta w tym miejscu i od wysilku czesto boli. niestety moj problem pojawil sie po tym, jak zaczelam zazywac hormonow, no niestety cos za cos. ja osobiscie doradzam branie 2 xdziennie tabletek vitaleg, ja je stosuje od pewnego czasu i sa naprawde skuteczne,nogi nie sa tak spuchniete i nie bola juz tak jak wczesniej, sprobujcie. pozdrawiam

Autor: magda24  03.10.2006 zgłoś

Witam mam pytanie czy ktoś korzystał może z usług kliniki Venavita w Poznaniu?? Jest to ponoć specjalistyczny ośrodek leczenia żylaków i pajączków. Chciałabym poznać Wasze opinie na temat tej kliniki?? Przeczytałam tu tyle opinii i już mam mętlik w głowie. Nie wiem czy poddać sie skleroterapi czy wybrać metody naturalne?? Fakt faktem musze cos zrobic, bo jestem załamana stanem moich nog. Pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemami i czekam na jakies opinie.

Autor: trajkotka25  19.10.2006 zgłoś

DO DZIEWCZYNY KTORA LECZYLA SIE U DOKTORA ALFREDA ORLOWSKIEGO PROSZE CIE PODAJ MI NAMIARY GDZIE MA GABINET ULICA NR TELEFONU CHCE SKORZYSTAC

Autor: Mirka33  29.10.2006 zgłoś

Dziewczyny ja miałam miesiąc temu operacje usunięcia żylaka żadne maście mi nie pomogły szkoda pieniędzy. Obecnie noga wygląda bardzo ładnie . Jeżeli macie problem z nogami zgłoście się najlepiej odrazu do chirurga.

Autor: ewqa  14.11.2006 zgłoś

Drogie Panie! Żadne maści, okłady,kasztany etc. nie wyleczą żylaków! 18-10-2006 miałam operację.Usunięto mi metodą Varady(małe nacięcia- naliczyłam 14) żylaki z łydki i usunięto częściowo żyłę odpiszczelową-nacięcie w pachwinie i od wewnętrznej strony kolana.Zabieg trwał około godziny, byłam pod narkozą.Przed zabiegiem wykonano badanie krwi i EKG.A jeśli chodzi o czas oczekiwania na zabieg to umówiłam się na konsultację początkiem października, a zabieg miałam 18-10.(Mieszkam w Bielsku-Białej).Cały koszt to 50,-zł konsultacja i 150,- anastezjolog, bo ponoć NFZ nie refunduje znieczulania. Ogólne wrażenia: -po zabiegu chyba ze dwa dni trochę bolało -teraz (minęły 4 tygodnie) siniaki i krwiaki prawie zeszły,pozostały telko małe pajączki -nacięcia szybko się goją. Zażywam venoruten. Pozdrawiam wszytkich i polecam zabieg chirurgiczny bo nic go nie zastąpi.Sama wahałam sie chyba 2 lata zanim go zrobiłam.

Autor: ela  26.12.2006 zgłoś

Witam. Mam pytanie i proszę o radę. Od 2 miesięcy bolą mnie nogi w okolicy kości piszczelowej, od dawna odczuwam słabe krążenie w nogach, tydzień temy miałam krwiaka z z okolic stawu kolanowego który dosyć szybko się wchłonął, od wczoraj ból jest coraz bardziej dokuczliwy, miejsca na kiści piszczelowej wyglądają tak jak gdyby się na nich zrobił dosyć spory mięśień. Jestem dopiero po badaniach krwi i minie trochę czasu zanim będę wiedziała co to jest, czy to są zylaki wewnwtrzne. Jeśli ktoś miał podobne objawy proszę o informacje. Ela 33 lata

Autor: Cyryl  17.01.2007 zgłoś

Czy na to się umiera?

Autor: zizou  21.01.2007 zgłoś

czesc wszystkim. mam problem. w lewej nodze mam takie male wypuklenia, nie wiem czy to zylaki czy co. dosc czesto uprawiam sport. prosze o pomoc, jakies tabletki albo masci. z gory dzieki! mam 16lat

Autor: agata  02.02.2007 zgłoś

mam 15 lat. na lydkach mam zylaki... jak to czytalam to chyba jestem za mloda na te zabiegi.. ale moze cos istnieje w stylu masci albo tabletek?? moze ktos pomoze mi?? dziekuje

Autor: Iwona  12.02.2007 zgłoś

witam wszystkich!Po przeczytaniu waszych komentarzy, wiem jedno nie jestem sama z tym problemem.Mam 21 lat i juz sporo zyl na nogach a takze jednego zylaka.Nogi mnie bola, nie mowiac o tym ze to strasznie wyglada i wstydze sie pokazywac moje nogi.Mam zamiar isc do lekarza, ale teraz juz sama nie wiem czy mi cokolwiek pomoze.Napiszcie prosze co jest w koncu najlepsze i skuteczniejsze:operacje czy srodki naturalne?pozdrawiam wszystkie dziewczyny z podobnym problemem.

Autor: rysiek 761  14.02.2007 zgłoś

na rany po żylakach najlepszy jest plaster granuflex żel dostępny bez recepty w aptece leczy skutecznie sprawdzony polecam

Autor: piotr  21.02.2007 zgłoś

Piotr mam 39 lat choruje 0 5 - ciu lat na reumatoidalne zapalenie stawów gdzie jednym z powikłań jest zapalenie żył prawej łydki. W opinii specjalisty reumatologa konieczne jest zastosowanie serii nowoczesnych zastrzyków w ramiona . Jest to nowoczesne leczenie biologiczne gdzie cała seria zastrzyków to koszt 12 000 zł co robi

Autor: Kasia  05.03.2007 zgłoś

Witam serdecznie Mam 22 lata. Jestem po jednej ciazy, ktora przysporzyla mi troche zylakow, przede wszystkim pod kolanami i ostatnio niestety zwieksza sie ten obszar do podudzi. Z dnia nadzien jest coraz gorzej. Chirurg naczynoiwy powiedzial, ze jezeli chce sie ich pozbyc wg. niego bedzie najlepsza obliteracja/skleroterapia. Niestety wykonywany zabieg ten jest wylacznie prywatnie i on niestety go nie wykonuje. Wykonywala moze ktoras z Was kobietek z WARSZAWY ten zabieg i jest zadoowolona? Interesuje mnie koszt i roznorodne adresy. Bardzo prosze o pomoc!!! Piszcie na maila kasiab85@yahoo.pl Z gory dziekuje i pozdrawiam !!!

Autor: anka  06.03.2007 zgłoś

cześć dziewczyny ja tez mam problem . brałam rok czasu tabletki anty Jasmin. zauważyłam ze pojawiły mi sie widoczne żyły na nogach ale co najgorsze to to ze widać mi na piersiach. nie wiem co robic jutro idę do ginekologa i zobaczymy. mam pytanie czy któraś z was miała lub ma taki problem bardzo proszę o pomoc. ja tez podzielę sie informacją którą zdobędę jutro u lekarza. pozdrawiam was bardzo , na prawdę proszę o kilka informacji jak zwalczyć te żyły

Autor: graza  07.03.2007 zgłoś

WłAśNIE DZIś MIAłAM KOLEJNY 3 JUż TERMIN NA ZABIEG USUNIęCIA żYLKAóW I NIE POSZłAM,MOżE BęDę żAłOWAłA,ALE SłYSZAłAM TYLE OPINII NIESTETY NEGATYWNYCH,żE POSTANOWIłAM NA RAZIE PORADZIć SOBIE SAMA. MOJA PRACA ZWIAZANA JEST Z KSIążKAMI WIęC NA TEMAT żYLAKóW PRZECZYTAłAM MNóSTWO PORADNIKóW,ALE NAJWIęKSZE ZAUFANIE MAM DO TOMBAKA ,ZRESZTą WIELE OSóB KORZYSTA Z JEGO PORAD I Są ZADOWOLENI. SAMA STOSUJę OCET JABłKOWY TYLKO BRAK MI MOTYWACJI I JEST TO NIEREGULARNE,ALE PO PRZECZYTANIU WASZYCH KOMENTARZY POSTANOWIłAM ZABRAć SIę ZA SIEBIE.BYłAM ZASKOCZONA,ZE TYLE MłODYCH KOBIET CIERPI NA żYLAKI.MAM 29 LAT,żYLAKI ODDZIEDZICZYłAM!!!!BęDąC W CIążY NIE BYłO źLE,ZACZęłO SIę POGARSZAć GDY PO 1,5 ROKU NIEPALENIA WRóCIłAM DO NAłOGU. MUSZę NA NOWO RZUCIć TO PASKUDZTWO.......DZIEWCZYNY JUż KTóRAS Z WAS TO NAPISAłA-WIARA TEż JEST WAżNA!!!!

Autor: GRAZA  07.03.2007 zgłoś

JESZCZEJEDNA SPRAWA!!!LEKARZ ZAPYTAł MNIE NA WIZYCIE CZY PLANUJę JESZCZE KIEDYś URODZIć DZIECKO,BO JEżELI TAK TO NIE MA SENSU ROBIć ZABIEGU BO I TAK żYLAKI WRóCą NA NOWO.

Autor: baska  09.03.2007 zgłoś

Mam 38 lat od 15 lat borykam sie z zylakami obu nog. Wizyty od lekarza do lekarza .Stosowalam tez rozne masci i tabletki np detralex .Kilka lat nosilam sigwarisy. Bardzo trudno bylo zdecydowac sie na operacje.Wtej chwili jestem 3 tygodnie po operacji ktora zrobilam w Rzeszowie. NA efekt trzeba jeszcze poczekac.Lekarz powiedział ze trzeba będzie do tego podejść ze 3 razy ale jestem dobrej myśli.Spotkałam dużo osób które po klasycznej operacji żylaków w szpitalu są zadowolone nie u wszystkich zylaki wracaja. jest to znikomy procent Trzeba zastosowac sie do wskazowek lekarza.Zadna masc ani tabletki nie zlikwiduja zylakow!!!Wszyscy mlodzi ludzie ktorzy tu pisza a maja ten problem tez kiedys beda podejmowac decyzje by zylaki usunac operacyjnie . Bo nie ma na nie innego sposobu .

Autor: Justyna  09.03.2007 zgłoś

Jestem trzy tygodnie po operacji żylaków tzw. stripping, codziennie bandażuje noge, jednak na noc zawsze zdejmuje bandaż i zauważyłam że na operowanej łydce nadal są wyczuwalne i widoczne żylaki...zastanawiam się czy się jeszcze wchłoną czy operacja nie do końca sie udała. Czy ktoś może był po tego typu operacji i może mi powiedzieć jak dokładnie operowana noga powinna sie zachowywac...prosze o odpowiedzi...

Autor: baska  10.03.2007 zgłoś

Justyno ja rowniez jestem 3 tygodnie po operacji zylakow stripping zyly odpiszczelowej . W miejscu gdzie mialam zylaki pojawily sie zgrubienia . Gdy stane na tej nodze to jest taka jak przed operacja. Ale to sa krwiaki ktore maja Wchlonac sie same. Noga jeszcze troche pobolewa . W okolicy kostki czuję jakby mrowienie lub kłucie. A kiedy rano ubieram Sigvarisa to musze bardzo uważać na te zgrubienia na łydce bo również bolą. Nie zażywam żadnych tabletek i nie smaruje niczym tej nogi. Przy chodzeniu troche utykam bo gdy staram chodzić sie prosto i naturalnie to okolica kostki kłuje i miejsce to jest bolesne. Na początku jak zobaczyłam swoją noge też byłam pewna obaw jednak wiem że powinno być w porządku napisz mi o swoich spostrzeżeniach bo często wracam na tę strone, życze dużo zdrowia.

Autor: graza  10.03.2007 zgłoś

Podziwiam Was,poczekam jeszcze do przyszłej jesieni i jak stan się pogorszy to może też się w końcu wybiorę,chociaż moi znajomi,którzy mieli zabiegi mi to odradzają, nawet siedząc w poczekalni przed wizytą nie usłyszałam ani jednego pozytywnego komentarza. zresztą patrza c na moje nogi to się zastanawiam ile żył musieli by mi usunąć,zebym była zadowolona. za całą resztę trzymam kciuki,a dziewczynom po zabiegu życzę oby wszystko było ok.

Autor: Justyna  11.03.2007 zgłoś

Witaj Basiu, dziekuje za wszytskie spostrzeżenia, mam podobne objawy. Nie używam Sigwarisa ale specjalny bandaż uciskowy, mam to robić przez miesiąc przed wstaniem z łóżka, wieczorem, gdy zdejmuje bandaż, noga mnie boli w miejscach gdzie mam zgrubienia. Moje zgrubienia mają normalny kolor ale przy dotykaniu bolą. Najbardziej mnie boli na udzie za kolanem tam gdzie miałam szew. A Pani wybiera sie jeszcze na kontrole do swojego lekarza, bo mój po zdjęciu szwów stwierdził że ponowna wizyta nie będzie potrzebna.

Autor: baska  11.03.2007 zgłoś

Justyno cześć. Prywatnie byłam u lekarza, a zabieg robił mi lekarz w szpitalu. Wybiore sie do niego po 5-6 tygodniach do prywatnego gabinetu bo w poradni chirurgicznej trzeba czekać około miesiąca. Wczoraj próbowałam normalnie chodzić ale nie bardzo mi to wychodzi. Jeszcze utykam ale swobodnie moge ruszać stopą. Najgorsze jest to, że jak najszybciej będe chciała sie decydować na operacje drugiej nogi, troche sie boje bo wiem już teraz jak to jest. Troche zawiodło mnie znieczulenie, bo myślałam, że żaden ból mi nie grozi ale jednak podczas operacji był czas kiedy czułam mocne pieczenie. Władze w nogach odzyskałam bardzo szybko w tej która nie była operowana już po około pół godziny. Będe chciała o tym porozmawiać z lekarzem i z operacją drugiej nogi nie będe długo zwlekać. Możesz pisać na gg mojego męża 9726143.

Autor: Agnieszka  12.03.2007 zgłoś

s

Autor: ania  13.03.2007 zgłoś

Witam ja rowniez mam problem z żylakami .Na prawej łydce pojawila mi sie żyła.Rano jest bardzo widoczna przez ok godzine a pozniej znika ze prawie jej nie widac. Byłam u chirurga naczyniowego i stwierdzil ze powinnam ja usunac.Nie wiem co robic.Boje sie ,ze moga byc potem jakies komplikacje.W nocy odczuwam silne bóle nóg. a ile takie zabiegi kosztuja? prosze o odpowiedz pozdrawiam

Autor: graza  13.03.2007 zgłoś

Aniu!!! Z tego co przeczytałam to ceny są różne. Ja miałam mieć zrobiony zabieg z kasy chorych,ale jaki byłby efekt tego to nie wiem. sam zabieg miał trwać 15 minut i po 30 minutach do domu.sama nie wiem czy dobrze zrobiłam rezygnując.

Autor: Alicja  13.03.2007 zgłoś

Wtam gorąco! Mam 29 lat, obie nogi miałam zoperowane rok temu. Usunięto mi żyły odstrzałkowe i odpiszczelowe. Przez trzy miesiące po operacji musiałam chodzić z zabandażowanymi nogami - makabra. Teraz jest dużo lepiej niż przed operacją. Nogi mnie nie bolą ani nie puchną, poza tym wyglądają dużo lepiej. Niestety, ponieważ wszystkich żylaków nie udało się usunąć, będę miała jeszcze obliterację. Dodatkowo muszę nosić codziennie sigvarisy. Polecam zabieg chirurgiczny (stripping), ale jeżeli macie wybór, nie decydujcie się na zoperowanie dwóch nóg jednocześnie. Pozdrawiam

Autor: Ola  14.03.2007 zgłoś

Mam pytanie czy zylaki moga sie nawrocioc kilka lat po operacji?

Autor: PAULA  20.03.2007 zgłoś

Olu zylaki to niestety choroba przwlekla , dlatego trzeba liczyc sie z nawrotem.Jednak po usunieciu niewydolnych zyl nie sa one juz tak grozne zmniejsza sie ryzyko zachorowalnośći na zakrzepowe zapalenie zył . Jak rowniez jest mniejsze ryzyko wystąpienia owrzodzeń pozylakowych, zmian skórnych w przyszlości. Moja babcia mając 75lat mimo że jest jeszcze pelna werwy i radości zycia walczy z bardzo bolesnymi ranami na nogach , które w zaden sposób nie chcą się zagoić. Idlatego warto pomysleć o przyszłości i majac takie argumenty pomyslec o pozbyciu się zylakow . ale trzeba znaleśc lekarza flebologa , który juz bedzie wiedział co robić.

Autor: Alicja  20.03.2007 zgłoś

Dokładnie, jest tak jak pisze Paula. Podczas operacji, usuwane są jedynie niewydolne żyły, w których zastawki uległy zniszczeniu. Nigdy nie ma pewności, że inne żyły też nie ulegną uszkodzeniu. To samo dotyczy skleroterapii, która stanowi czasami uzupełnienie leczenia operacyjnego, gdyż operacyjnie usunąć wszystkich chorych żył się nie da. Tak będzie w moim przypadku :-(, już niedługo. Bardzo ważną sprawą jest, sokoro jesteśmy już dotknięte tą chorobą, zadbanie o właściwy styl życia, wykonywanie ćwiczeń poprawiających krążenie w nogach, unikanie długiego siedzenia w jednej pozycji itp. Ponadto jestem zmuszona nosić pończochy uciskowe (takie przepisane przez lekarza), nie wyobrażam sobie spędzonego całego dnia w pracy bez nich, natomiast niewiele dają w moim przypadku różne żele, maści itp. Pozdrawiam

Autor: PAULA  22.03.2007 zgłoś

Alicjo chciałam zapytać czy operację obu nóg miałaś w prywatnej klinice czy w szpitalu czy była to twoja decyzja , czy tak postanowił lekarz.

Autor: Aga  23.03.2007 zgłoś

Witam! Mam 26 lat i jest kilka dni po zabiegu skleroterapi,efekt -tydzien zwolnienia bo nie moge chodzic,nogi wygladaja koszmarnie spochniete i całe w siniakach wiec ciezko zobaczyc rezultat,osobiscie odradzam bol niesamowity a koszta wysokie,dodam ze był to pierwszy zabieg a lekarz zaleca jeszcze 2,ja raczej zrezygnuje bo tego bolu nie zniose,zaznacze ze miesiac wczesniej byłam na zabiegu laserowym-2 metody ponoc lepiej skutkuja-a bol jeszcze wiekszy,pozostaje mi tylko nauczyc sie z tym zyc! a zdania sa bardzo podzielone wybor nalezy do nas samych,a i jeszcze lekarze nie mowia ze to boli lub ze bedzie opuchlizna bo wiedza ze mało kto podjałby sie tego zabiegu!

Autor: Alicja  23.03.2007 zgłoś

Paulo, operowana byłam w szpitalu na oddziale chirurgii naczyniowej, prawdę mówiąc zdecydowałam się za późno na leczenie i operacja już była konieczna. Ponieważ i tak musiałam mieć operowane obie nogi, zdecydowałam żeby zrobić to za jednym razem i tylko raz iść na zwolnienie. Jestem zadowolona, ale na początku miałam problemy, bowiem oprócz bólu byłam zabandażowana jak mumia od brzucha do palców. Po usunięciu szwów w pachwinach bandażowane miałam już tylko nogi. W czasie mego pobytu w szpitalu jeszcze jedna kobieta miała usuwane żylaki z dwóch nóg, jak rozmawiałam z lekarzem i innymi pacjentkami, w większości operuje się każdą nogę osobno. Pozdrawiam

Autor: kasiek  24.03.2007 zgłoś

to co ja mam powiedzieć, mam 16 lat i jestem po operacji! jest juz troche mniej ale żyłki sie pojawiaja dalej a na dodatek te pajaczki i przebarwienia, a nogi ogólnie mam jak siatka na ryby taka zielona;/ehh...

Autor: Monia  26.03.2007 zgłoś

Właśnie zastanawam się i wybór metody pozbycia się żylaków jest trudny .Chciałabym się więcej dowiedzieć na temat usunęcia zylaków laserem.Jak czytam na stronach różnych klinik to zdawałoby sę jest to znakomita i szybka metoda a co najważniejsze bezbolesna .Ale AGA właśnie przez to przeszła i pisze ze metoda laserowa jest bolesna i miała spuchnięte nogi a ja myślałam ; ze co najwyżej po tygodniu wrócę do pracy.AGA napisz coś więcej jak twoje nogi . Czy zylaki miałas rozległe.Bardzo proszę o odpowiedz.A wszystkim paniom po zabiegach gratuluję odwagi .

Autor: Ewka  27.03.2007 zgłoś

Witajcie, ja nie dość, że mam żylaki to choruję na przewlekłą niewydolność żylną... Też jestem po operacji dwóch nóg (stripping) , na początku było dobrze, ale teraz tworzą mi się nowe żylaki i znów nogi bolą i puchną. Mam 28 lat, a nogi przypominają kiście winogron i muszę na stałe nosić pończochy uciskowe...

Autor: Monia  29.03.2007 zgłoś

Nic z tego nie rozumiem, bo przeciez medycyna robi postępy .OPERACJE NA OTWARTYM SERCU CZY PRZYSZCZEP NARZĄDÓW DZIŚ NIKOGO NIE DZIWI atu widzę są problemy z pozbyciem się wrednych zylakow na nogach.Do tego jeszcze mimo ze to niemal choroba społeczna NFZ nie daje refundacji na wyroby uciskowe, leki, zabiegi skleroterapii a są to dla nas nie małe koszty .I dotego nigdy nie może sie być pewnym , że wstrętne zyły znów nie pojawią się na nogach.To jakiś koszmar

Autor: ania  29.03.2007 zgłoś

czesc! czy ktoras z was używała żelu AnTiveron? czy jest skuteczny na żylaki?

Autor: Baska  03.04.2007 zgłoś

Aniu dzięki za podanie nazwy tego żelu ,właśnie czegoś takiego szukałam, a przy okazji jeszcze kilka rzeczy .Oby były skuteczne

Autor: Krzysztof  03.04.2007 zgłoś

czesc, mam 20 lat a zylaki juz chyba od 5 :/ nigdy mi to nie przeszkadzalo ale od 3lat dosyc ciezko parcuje a one wciaz sie powiekszaja. Jestem juz zdecydowany na operacje tylko prosilbym o nazwisko jakiegos zaufanego chirurga naczyniowego najpepiej z wojewodztwa ślaskiego. Mieszkam w okolicach Czestochowy. Operacje chcialbym zrobic prywatnie metoda laserowa czy ktoś moze napisac cos wiecej na ten temat? jesli chodzi o te wszystkie mascie to one dzialaja tylko przeciwbolowo i lagodzace nie usowaja zylakow pozdrawiam!!!

Autor: ania  05.04.2007 zgłoś

Basiu napisz mi jak działa ten żel, bo ja zastanawiam sie nad jego kupnem. pozdrawiam

Autor: Agi  09.04.2007 zgłoś

Witam wszystkich "zakrzepowców";-).ja dostałam ten prezent czyli zakrzepice żył po cesarskim cieciu.lekarze zapomnieli mi dać antybiotyku na rozrzedzenie krwi i tak miesiac po narodzinach mojej slicznej coreczki wrocilam do szpitala.Tak zaczela sie moja przygoda z zakrzepica,bandazowaniem nog,zastrzykami w brzuch i strasznym bolem nog.Acha mam 25 lat i nie mam zylakow ani pajeczakow.Caly czqs prowadzilam i prowadze zdrowy i aktywny tryb zycia-jestem wegetarianka,jezdze konno i na rowerze,plywam i duzo spaceruje.Chodze do bardzo dobrego chirurga naczyniowego ktory namowil mnie na kupno specjalnych rajstop,kosztowaly 278zl ale warto bylo bo czuje sie jak nowonarodzona.Znowu moge normalnie zyc.A mam dla kogo.Wszystkim polecam te rajtki,moja corka robi wielkie oczy kiedy rano zakladam gumowe rekawice i naciagam raj(dla)stopy na nogi.Kochani pamietajcie ze z rozowymi okularami na nosie zyje sie prosciej.

Autor: Baśka  12.04.2007 zgłoś

Aniu napiszę Ci jak działa ten żel tylko jeszcze go nie otrzymałam , więc to trochę potrwa .Zamowienie złozyłam przez internet ale popytam w w aptece czy coś takiego dostanę PA

Autor: ania  12.04.2007 zgłoś

Czesc,mam dopiero 20 lat a juz pojawiły mi żyłki na nogach.Chcialabym sie dowiedziec czy usuwanie w moim wieku żylaków jest szkodliwe? Czy za kilka lat bede miala poważniejsze problemy z nogami? Prosze o odpowiedz (kiedy najlepiej wykonac taki zabieg?)

Autor: Krzysztof  23.04.2007 zgłoś

cześć aniu, ja dzis wrociłem od lekarza bylem umowic sie na termin operacji ( 10.05.07). lekarz powiedzial mi ze lepiej zrobic teraz bo zylaki napewno nie zejda same(a te wszystkie masci i zele ich nie usuna tylko podzialaja lagodzaco). ja tez mam 20 lat lekarz powiedzial ze za kolejnych dwadziescia lat lepiej NAPEWNO niebedzie tylko jesli bede dbal o nogi to beda takie same jak sa. JA czekam do 10 maja i mam nadzieje ze ich sie pozbede, chetnie odpowiem na pytania dotyczace tej operacji bo sam dlugo szukalem kogos kto opowie jak to jest ale nie znalazlem i wachalem sie czy na nia pujsc ale stwierdzilem ze nie ma na co czekac. Moje gg 2630715

Autor: Iwona  26.04.2007 zgłoś

hej! Ja szczerze to cie podziwiam Krzysiu.Jak pisalam wczesniej tez mam problem z zylakami, ale boje sie isc na operacje.Mam 21 lat i lekarz powiedzial ze jeszcze moge z tym poczekac.Narazie stosuje ocet jablkowy, smaruje nogi rano i wieczorem oraz pije dwa razy dziennie dwie lyzeczki octu w szklance przegotowanej wody. I wierzcie mi czy nie ale naprawde pomaga.Zylaki sa coraz bledsze.Modle sie o to zeby calkie zniknely, bo to jest chyba najwieksza moja zmora.Krzysiek jak mozesz to napisz jaka metoda bedziesz mial operowane te nogi?Pozdrawiam serdecznie.

Autor: Krzysztof  26.04.2007 zgłoś

siema iwona :) Jesli chodzi o ocet to tez stosowalem ale wiecej smrodu niz efektow ;) . Lekaz powiedzial ze bedzie wykonywal zabieg 2 metodami jedna z nich ma byc Stripping czyli poprostu usuniecia zyly z łydki oraz metoda ktora sie nazywa mniej wiecej tak-----> Miniflebektomia

Autor: graza  27.04.2007 zgłoś

HEJ IWONA! JAK DłUGO STOSUJESZ TEN OCET JABłKOWY????

Autor: Iwona  28.04.2007 zgłoś

Witam wszystich! Ocet stosuje tak od miesiaca, i wlasnie dopiero po takim czasie widac jakiekolwiek rezultaty, mnie zylay wydaja sie o wiele bledsze niz byly. Tak wiem ze to smierdzi, ale da sie przyzwyczaic, juz jestem gotowa na wszystko. A i jeszcze jedno stosuje tez ponczochy uciskowe, ktore zalecil mi lekarz.Stopien ucisku-1.Wlasnie wrocilam z pracy, a pracuje w cafe jako kelnerka i caly dzien bieganina. Odkad zaczelam nosic te ponczochy jest niewyobrazalna zmiana, nogi juz tak mnie nie bola i nie puchna.Tylko jest jedna wada, nie wyobrazam sobie nosic tych ponczoch latem, masakra.Krzysiek mam twoje gg i jak cos to napisze spytac sie jak poszedl twoj zabieg.Ja juz probuje wszystkiego, bo nie mam zamiaru siedziec bezczynnie i plakac nad swoimi nogami.Tak wiec zycze powodzenia wszystkim jak i sobie z walka z zylakami.

Autor: graza  28.04.2007 zgłoś

To ostro zabieram sie za kurację octem bo wcześniej próbowałam,ale mój zapał po 3 dniach minął.Pracuję w hurtowni książek i wyczytałam chyba wszystko na temat domowych sposobów leczenia żylaków i chyba największe zaufania mam do książek TOMBAKA. Jak nie będzie poprawy to chyba w końcu pójdę na ten zabieg,ale sama juz nie wiem ile żył musieli by mi usunąć abym była zadowolona. Trzymam za Was wszystkich kciuki.

Autor: Iwona  28.04.2007 zgłoś

hej! No rzeczywiscie 3 dni to nie wiele abys zobaczyla jakies skutki.Ja tez przeczytalam ksiazke Tombaka i wydaje mi sie ze jego kuracje sa najbardziej wiarygodne,tylko potrzeba czasu i cierpliwosci.Umnie zylaki powstawaly tak od 2 lat.Jeszcze jak mialam 19 lat to ich nie mialam ale niestety praca i zle odzywianie chyba przyspieszylo to co i tak mialo nastapic, czyli zylaki.Teraz staram sie calkowicie zmienic swoj tryb zycia zeby nie dopuscic do jeszcze wiekszych zylakow, a przy tym do bolu nog.A co do zabiegu, to rozne sa opinie.Umnie tez jest ich za duzo aby wszystkie pousowac, a zreszta musialabym trafic na jakiegos dobrego lekarza-flebologa.Bo ten u ktorego bylam w Warszawie to tylko bardziej mnie zdolowal niz pomogl.Wiecie co mi powiedzial, cytuje:"Nie ma innej rady, musi pani pokochac te zyly, bo beda juz pani towarzyszyly do konca zycia"uuu, masakra.Ale ja i tak sie nie poddaje.Powodzenia.pa

Autor: graza  28.04.2007 zgłoś

Mnie lekarz zapytał czy planuję 2 dziecko bo jeśli tak to nie ma sensu robic zabiegu,a na pytanie co robimy z żylakami odpowiedziałam mu,że wszystko oby nie zabieg to mi powiedział-może pani sobie nawet przyłożyć gazetę do nóg i tak nic pani to nie da. WOGóLE nie wysłał mnie na badanie przepływowe krwi,nie pytał czy biorę środki hormonalne,a biorę wszystko sama mu wymieniałam. Oczywiście na zabieg nie poszłam tłumacząc sobie,że może jeszcze będzie to 2 dziecko. ale muszę jakoś sobie radzić i zabrać się za siebie bo nie mam nawet odwagi pójść na basen bo wstydzę się tych nóg,a patrząc na dziewczyny w krótkich spódniczkach to krew mnie zalewa z zazdrości. niestety odziedziczyłam żylaki po rodzicach...na dodatek oboje zmarli na raka i z ust lekarzy słyszę tylko jedno-jest pani podwójnie narażona ...tylko tyle potrafią zrobić,żaden lekarz nie wysłał mnie nigdy sam od siebie na badania,sama wszystkiego pilnuję. mam nadzieję ,że jakoś dam radę. Pa.

Autor: Iwona  29.04.2007 zgłoś

hej! No to rzeczywiscie nie jest za wesolo.Ale masz racje, lekarze sa tu do dupy(przepraszam za brzydkie wyrazenie).Moj chociaz sie zapytal czy biore cos, ale to bylo jego chyba jedyne pytanie w ciagu calej mojej wizyty.Wiem ze pewnie mozna trafic na jakiegos porzadnego lekarza, tylko gdzie takich szukac i jak.Jesli ktos zna dobrego flebologa, ale takiego z powolania to poprosze o namiary.A ty graza napewno dasz rade, trzymam kciuki!iPowodzenia zycze.

Autor: Krzysztof  30.04.2007 zgłoś

Mnie bedzie operował dr. Piotr Korzekwa z Czestochowy.

Autor: graża  01.05.2007 zgłoś

Czy pomimo żylaków stosujecie tabletki hormonalne???Mój lekarz mi powiedział,że w przypadku żylaków bardziej bezpieczne są plastry,a Ja jakoś nie mogę się do nich przekonać.

Autor: ania  06.05.2007 zgłoś

Czesc graza, ja rowniez stosowalam przez rok tabletki hormonalne i wydaje mi sie ze to od nich powychodzily mi zylaki.Moj ginekolog powiedzial ze jesli chce moze przepisac mi plastry(maja mniejsza dawke hormonow), jednak ja zrezygnuje z antykoncepcji, nie chce ryzykowac.pa pozdrawiam

Autor: graża  07.05.2007 zgłoś

Dzięki Aniu!!!Ja biorę od 3 lat i było w miarę ok, rok temu wróciłam do palenia i myślałam,że to jest jedyny powód,ale chyba się myliłam. A byłaś z żylakami u lekarza???jestem ciekawa co teraz powie mi mój ginekolog. Pozdrawiam

Autor: ania  10.05.2007 zgłoś

Hej Graża,tak byłam u naczyniowca i powiedzial,ze dobrze ze przestalam brac tabletki.Stwierdził, ze powinnam usunęłć ta żyłe.Zrobiłam sobie badanie usg kończyn a wynik badania miał zadecydowac jakim sposobem ja bede miala usuwana.ale z wynikami juz nie poszlam do naczyniowego,poniewaz jestem pełna obaw.Boje sie ze cos moze pojsc nie tak.pa pozdrawiam

Autor: graża  10.05.2007 zgłoś

Aniu to obie należymy do "odważnych" ja zabrałam się ostro za kurację octem jabłkowy ale jak nie będzie żadnych efektów to chyba pójdę na ten zabieg bo lewą łydkę mam niezbyt ciekawą. jeszcze czeka mnie wizyta u mojego lekarza w związku z tabletkami,ciekawe co mi powie. nie będę brała tych tabletek to i tak mi wyjdą nowe żyły. za Ciebie też trzymam kciuki,jakbyś sie wybrała z tymi wynikami to daj znać. Aniu żylaki masz na obu nogach czy tylko na jednej?

Autor: ania  10.05.2007 zgłoś

Witaj Graza! Zylaka mam na prawej łydce(jest rozgałeziony),a na lewej zauważyłam ze zaczynaja sie pojawiac.Są lekko widoczne ale boje sie ze niedługo beda tak widoczne jak na prawej nodze.Pod kolonami tez zauważyłam drobne zyłki.Z jednej strony chcialabym sie ich pozbyc a z drugiej obawiam sie powikłan.pa

Autor: kaszka  10.05.2007 zgłoś

mozecie mi powiedziec ile sie czeka na taka operacje? ja mam zylaki na lewej nodze, wyglada to okropnie a mam 25 lat, pewnie sie bez operacji jakiejs nie obiejdzie, biore leki przeciwpadaczkowe od 15 roku zycia moze to od tego ? juz sama nie wiem, ide do lekarza w przyszlyym tygodniu.

Autor: graża  10.05.2007 zgłoś

Ja czekałam miesiąc na termin zabiegu z NFZ.

Autor: Krzysztof  11.05.2007 zgłoś

Ja czekalem na termin operacji 17 dni od 23 kwietnia kiedy to poszedłem pierwszy raz na wizyte i odrazu sie zdecydowalem na operacje bo wiedzialem ze nic innego nie spowoduje ze zylaki znikna. operacje mialem wczoraj trwala ok. 30-40 min bolalo mnie tylko znieczulenie ale to taki ból jak przy pobieraniu krwi z tym ze ukuć jest wiecej. Nic wiecej mnie nie bolalo czolem tylko czasem lekkie bezbolesne szarpanie naga, kiedy pytalem czy wyrywa mi zyle powiedzial ze nie- ale to pewnie zeby mnie uspokoic. szczerze mowiac to nawet nie wiem co oni mi tam robili :) Ogolnie jestem bardzo zadowolony. po operacji wstalem ze stolu zalozylem spodnie i poszedlem do auta :) lekarz zapisal mi po operacji tabletki i chyba najgorsze z calej mojej przygody z zylakami czopki :(. teraz jestem jestem 16 godz. po operacji i czuje tylko lekkie swedzenie pod bandazem ktory mam nosic przez tydz ale tylko podczas dnia. pierwsze ciecie mialem w pachwinie potem dwa na udzie i chyba cztery na łydce. przed operacja robilem zdjecia wiec chcetnie pokaze co i jak ;) Powiem tylko ze wiecej strachu niez tego wszystkiego innego.

Autor: BASKA  11.05.2007 zgłoś

Witam wszystkich zylakowców ja już jestem3 miesiace po zabiegu stripping zyły odpiszczelowej co prawda zostały jeszcze drobne zyłki do usunięcia ale to będzie tylko zabieg ze znieczuleniem miejscowym. Do operacji mam jeszcze drugą nogę , mam 38 lat i już wczecniej moje odczucia po operacji opisałam na tej stronie. Naprawdę z operacji jestem zadowolona , bo najważniejsze ze noga nie boli chodzę jeszcze w sigxarisach , ale jest dużo lepiej niż było. Teraz załuję ze na operacje zdecydowałam sę tak póżno , bo pierwsze żylaki pojawiły się już w okresie ciązy. Nie ma nic za dormo teraz z tym problemem muszę walczyć dłużej. Noga jest tak samo sprawna jak przed operacją , a nawet lepiej bo nie boli .Na jesień mam zaplanowany zabieg drugiej nogi. Warto strach zostawic za sobą żeby zadbać o swoje zdrowie.

Autor: Monika  13.05.2007 zgłoś

Mam 30 lat, dwójkę cudownych dzieci. Przez 10 lat uprwiałam piłkę ręczną, jestem od 8 lat nauczycielem wychowania fizycznego i obecne po dwóch zabiegach operacyjnych usównia żylaków. Uważm ,że powinnaś się zgłosić jak najszybciej do specjalisty, który zadecyduje jaką metodę można zastosować nie koniecznie musi to być operacja. Powodzenia naprwdę warto :-)

Autor: Ania  17.05.2007 zgłoś

czesc wlasnie przeczytalam sobie wszystkie wasze domowe sposoby i cos napewno wybiore Pozdrawiam Dzieki**

Autor: graża  18.05.2007 zgłoś

Iwonko jak tam kuracja octem,widzisz jakąś poprawę. Ja teraz ostro się zabrałam za siebie i już 2 tydzień stosuję codziennie. Niestety znajduję coraz więcej żył na moich nogach,ale się nie poddaję.

Autor: Iwona  19.05.2007 zgłoś

hej graza! Wiesz przede wszystkim wydaje mi sie ze zylaki bledna.Ocet pije caly czas, przez to tez oczyszczam watrobe.Wiesz mnie zylaki ju przestaly wychodzic, a jesli tobie caly czas nowe wychodza to wydaje mi sie ze musisz miec cos z organizmem, nie wiem moze powinnas go jakos oczyscic.Czytalam ze kuracja z cytryn jest bardzo dobra.Ja takze chodze w ponczochach uciskowych i tez mi bardzo pomagaja.Pozdrawiam serdecznie i zycze wytrwalosci

Autor: adam  22.05.2007 zgłoś

Witam. Mój sposób na żylaki jest niestety czasochłonny i kosztowny, ale pomaga opiszę w skrócie co zrobiłem: -po pierwsze musisz pragnąć być zdrowym i mocno się modlić nie bać się - stosowałem zioła -pijawki(niewiele pomogły) -lek r42 homoepatyczny -dieta wzmacniająca żyły -lek chiński mai guan -okłady z octu -bioenergoterapia -dużo ruchu ( rowerek) -ozon

Autor: Iwona  23.05.2007 zgłoś

Hej Adam! Mam pytanko do ciebie, a raczej kilka pytan.Co to za lek r42 homoepatyczny, czy to jakis magnes na wzmocnienie zyl czy cos innego. Jakie dokladnie ziola stosowales i jaka diete na wzmocnienie zyl.Prosze cie tylko o dokladniejszy opis tych srodkow.Dziekuje z gory.:))

Autor: Alicja  23.05.2007 zgłoś

Witam was dziewczyny! Jak sobie radzicie z noszeniem pończoch uciskowych w te upalne dni? Ja niestety nie mogę bez nich funkcjonować i muszę je zakładać codziennie...

Autor: adam  23.05.2007 zgłoś

Do Iwonki Podaje skład mieszanki ziołowej: ziele skrzypu,kwiat kasztana, arniki,krwawnik,ruta,owocróży, owoc głogu. Wszystkie zioła po 50 gram wymieszać i codziennie rano3 łyżkizalać 1litrem wody gotować na małym ogniu parę minut.Pić tego 3 razy dziennie po 1 szklance ciepłego odwaru między posiłkami z dodatkiem soku z cytryny przez 2 miesiące potem zrobic przerwę>Do tego brałem magnezz wit B6i piłem mumio. Dieta to :Owoce , warzywa,kasza (gryczana ,jaglana polana olejem z pestek winogron),młode liście mleczu z dodatkiem oliwy z oliwek i sok cytryny.chleb razowy,suszone morele ,rodzynki, figi,herbata zielona i z owoców leśnych z dodatkiem jarzębiny raz dziennie kakao bez cykru zamiast margaryny masło. Unikać :słodyczy,białego pieczywa, używek,czarnej herbaty, mięsa tłustego. Lek r42 niemieckie krople Dr.Reckeweg trudno je kupić pytać w aptekach homoepatycznych.Zażywać tak jak na ulotce. Za dużo pisania żeby to dokładnie wytłumaczyć dobrze jest wspomuc leczenie seansami u sprawdzonego bioenergoterapeuty ja chodziłem do Pana świecaka w Garwolinie pod Warzawą.Całą tą kurację zaczołem w maju 2006 żylaki miałem duże lekarz kazał je wyciąć stwierdziłem że wyprubuje na sobie wszystko a jak nic nie pomoże to je usunę operacyjnie po roku zmniejszyły się o połowę i nogi nie bolą znikneły plamy na skórze nie wiem co tak naprawdę najlepiej pomogło ,jeżeli posiadasz czas i chcesz zaryzykować to polecam to kuracie jeśli pomoże choć jednej osobie to już sukces.Ufaj i wierz,Boża siła pomaga i uzdrawia>Powodzenia

Autor: BELA  24.05.2007 zgłoś

naczytałam się tu różnych porad i jedna którą mogę sobie dopasować to PIJAWKI poczytajcie o nich na jakie jeszcze schorzenia działają, bardzo stary sposób uzdrawiania ja na nic innego się nie zdecyduję operacje odpadają! ja decyduję się na pijawki - pozdrawiam

Autor: Ewka  29.05.2007 zgłoś

Cześć Alicjo, fakt, trudno wytyrzymać w pończochach w taki upał, ale i tak uważam ,że lepsze to niż mieć opuchnięte, bolące nogi wieczorem, po całym dniu pracy. Ja noszę pończochy bez palców, do tego klapki, lekka spódniczka. Jakoś daję radę, nie mam innegoo wyjścia. Czasami zakładam jedną pończochę na prawą nogę (jest dużo gorsza), trochę dziwnie to wygląda na ulicy ale i tak lepiej niż paradowanie w mini z żylakami jak serpentyny... Pozdrawiam was dziewczyny

Autor: Borys  08.06.2007 zgłoś

Cze, mam 15lat. Na nogach wyszly mi takie male zylki, moj tata ma zylaki, jest to chyba sklonnosc wrodzona, shit ;/ No, zminiam swoj tryb zycia, tylko, że jednego nie rozumiem : Warto ustawić łóżko tak, aby kąt zawarty między płaszczyzną łóżka a podłogą wynosił 25o. moze mi ktos to wytlumaczyc? ;) z gory dzieki, Borys

Autor: Borys  08.06.2007 zgłoś

Mam pytanie. Czy zel lioton 1000pomaga, i ten ocet z jablka-gdzie mozna go kupic? Kurcze, zrbie wszystko zeby miec zdrowe nogi...;/ I to wszystko przez te geny...:(

Autor: Borys  08.06.2007 zgłoś

Mam jeszcze pytanie. Przebywam duzo na słoncu, nosze krotkie spodenki, radzicie mi nosic dlugie spodnie przez cale lato? Aha, i opalanie gornych czesci ciala nie wplywa na zylaki...? Aha, moje zylaki zobaczylem niecaly miesiac temu...

Autor: moni  10.06.2007 zgłoś

Cześć.Ja również mam żylaki.Mam 30 lat i jest to dla mnie bardzo uciążliwe.Myślałam o usunięciu ich metodą laserową.Mam pytanie czy ktoś zna namiar na dobrą klinikę gdzie wykonują te zabiegi tą metodą.Słyszałam że o Łodzi.Ale czy ktoś już jest po takim zabiegu i jakie są jego odczucia?

Autor: krzysztof  11.06.2007 zgłoś

Do moni: bylem umowiony z doktorem Czeczotka z lodzi na metode laserowa ale ostatecznie usunalem w czestochowie metoda tradycyjna z nfz po prostu bylo taniej i blizej. Mysle ze laser nie jest tak skuteczny jak skalpel ;) DO borys: ocet winny jablkowy mozesz kupic w spozywczaku, lioton 1000 nie usunie ci zylakow tylko bedzie zapobiegal. wysoka temperatura rozszeza naczynia co sprzyja rozwojowi zylakow, ale jestli chodzi o opalanie gornej czesci ciala to nie ma wplywu na nogi.

Autor: krzysztof  11.06.2007 zgłoś

Do borys: z tym łozkiem to chodzi o to zeby podczas snu miec nogi wyzej jakies 10-20cm i najlepiej jest podniesc łozko w miejscu gdzie leza nogi o jakies 15cm.

Autor: Borys  14.06.2007 zgłoś

Dzieki krzysztof. Juz mam poduszke pod nogami gdy spie, nic innego nie moge wykombinowac. A z tym podniesieniem lozka w miejscu gdzie leza nogi to troszke zrabane, co mam sobie pod nogi lozka podlozyc jakies klocki drewna czy co? Ta, musze sobie kupic ten liotop100 i ten ocen japkowy. ps. W ogole to ja wygladam jak jakis 'ufoludek' nogi mam biale jak mąka a u gory jestem tak fajnie opalony :)

Autor: Borys  14.06.2007 zgłoś

Jeszcze jedno. Jak stosowac ocet jablkowy?

Autor: Krzysztof  16.06.2007 zgłoś

Z octu rob sobie okłady na noc( kieliszekiem octu dwoma i kieliszkami wody zmocz gaze przyloz ja do nogi i owin bandazem elastycznym) ja tak robilem. podobno mozna jeszcze go pic (2łyzeczki octu szklanka wody) ale strasznie smierdzi. jesli chodzi o te wszystkie metody zapobiegawcze to one sa dobre ale jak zylaki sie dopiero pojawily natomiast kiedy sa z nami kilka lat to tak latwo naturalnymi metodami sie ich nie pozbedziesz, jestem juz miesiac po operacji i czoje sie swietnie. wszystkim polecam

Autor: graża  17.06.2007 zgłoś

Iwonko minęło już trochę czasu i jak tam kuracja,są jakieś efekty??? Ja nadal piję ocet i od dwóch tygodni nie mam bólu nóg,do tego dziennie biorę 2 tabletki rutinoskorbin. Nawet ten żylak na lewej łydce nie jest tak widoczny jak to,że wokół niego mam popękane naczyńka i łydkę mam lekko fioletową.

Autor: Iwona  18.06.2007 zgłoś

Hej Graza! Musze przyznac,ze zylaki sa mniej widoczne, nogi juz mniej bola a co najwazniejsze nie puchna tak bardza.Wlasnie mi sie skonczyl ocet i musze kupic nowa buteleczke, ale nie przestane pic.Zaczelam takze pic sok z jednej cytryny dziennie, polecam wszystkim. Pozdrawiam

Autor: Maryla  21.06.2007 zgłoś

Witam wszystkich bardzo gorąco!Moje problemy z żyłami zaczęły się w ubiegłym roku.Wtedy to mialam operację ginekologiczną i nikt mnie nie uświadomił,że po takiej operacji należy obandażowywać nogi,żeby nie powstwły problemy typu żylaki bądż niewydolność żylna.Ja pomimo ,że mam 46 lat byłam w tym temacie zielona i za swoją niewiedzę teraz płacę.Opiszę co mi się przytrafiło.Otóż po operacji niby było ok. i wypisano mnie domu,nie na długo jednak,bo po dwóch tygodniach wylądowałam z powrotem w szpitalu z powodu komplikacji pooperacyjnych(dostałam krwotoku),muszę dodać,że po operacji zaczęłam stosować HTZ.W szpitalu,żeby zatrzymać krwawienie zaaplikowano mi leki zakrzepowe i poskutkowały,wyszłam do domu,ale nadal mialam jeszcze przez jakiś czas brać te leki co czyniłam.I tu zaczęły się prawdziwe problemy,bardzo zaczęło mnie bo.Oprócz tego.. ..leć prawe udo,miałam je gorące i trochę spuchnięte,na dodatek przy głebokim wdechu kłuło mnie między piersiami.natychmiast odkleiłam plaster hormonalny,bo z ulotki wyczytałam,że jeżeli pojawią się takie objawy odstawić plastry.Udałam się na badanie doplerowskie żył,które na szczęście nie wykazało skrzepów.Zaczęłam stosować DETRALEX oraz LOTION 1000 i po jakimś czasie ból przeszedł lecz bez hormonów nie byłam w stanie funkconować byłam na skraju depresji.Wytrzymałam na fitoestrogenach 5 miesięcy,ciężkich miesięcy.Po tym czasie z wielkim strachem zaczęłam zażywać bardzo małą dawkę hormonów 1 mg w tabletkach.Nogi z początku bolały często,ale moja p.ginekolog powiedziała,że to się uspokoi i tak było.Lecz jestem cały czas na DETALEXIE i innych jakich tylko możliwych lekach mogących poprawić stan moich żył.Oprócz tego zauważyłam,że zaczęły mi się pojawiać żylaki i pajączki,a pod skórą widać żyły tak jakby mi wychodziły na wierzch.Są dni,że nogi mnie wcale nie bolą lecz są i takie,kiedy bolą mnie bardzo,na przykład dzisiaj w tym udzie co kiedyś znowu poczułam ból,wysmarowalam je LOTIONEM i teraz po kilku godzinach jest lepiej.Najgorsze w tym wszystkim jest to,że ta niska dawka hormonów mi nie wystarcza a boję się,że wyższej moje nogi nie wytrzymią. Napisałam to wszystko,żeby naświetlić mój problem oraz ku przestrodze innym,które być może będą się musiały poddać operacji ginekologicznej(bandażujcie nogi bądż zakładajcie pończochy uciskowe,żeby krew była pompowana do góry).Teraz mam pytanie czy ktoś z was zna sposób na to,żeby poprawić wydolność żylną,ja mam przewlekłą niewydolność żylną,najbardziej boję się zakrzepicy,a muszę brać hormony.Pragnę dodać,że dużo się ruszam jeżdżę na rowerze,pływam,jak tylko mogę to ruszam nogami,czy z tej wstrętnrj przypadłości można się wyleczyć?Dzisiaj kupiłam sobie pończochy VERA-przeciwżylakowe,czy one coś dają? Pozdrawiam bardzo gorąco i czekam na komentarze,każda odpowiedż będzie dla mnie cenna!

Autor: Maryla  22.06.2007 zgłoś

Szkoda,że nie ma żadnego odzewu pozdrawiam serdecznie!

Autor: Borys  22.06.2007 zgłoś

Dzis sobie kupiłem lioton 1000(sa tam przeciwskazanuia dla dzieci ale za przeproszeniem pier**** to). Także ocet jablkowy(jak on śmierdzi, o fuujjj. Jak sobie rozcieńczyłem we wodzie kieliszek to myslalęm ze sie zżygam, taki to ma smak, ;-(. Szkoda ze trzeba to pić rozcienczone ;(, bo tak to bym to wypil na raz :). Polewam sobie kilka dziennie nogi zimna woda, biore rutinoscorbin w od dzis zaczne sie smarowac liotonem i pic to smierdziactwo ;( Kurcze, nie wiem co zrobic, powiedziec moim starszym o tych żylakach czy co. Wyszly mi ponad miesiac temu. Kurcze strasznie sie ich wstydze, narazie mam tylko na lewej nodze ale juz mi sie pojawiaja na prawej ;/ Buuuu, to jest straszna choroba ;-( ps. Kupilem dzis rutinocea,w przeciwskazanich pisze 'pomocniczo w nadmiernej przepuszczalnosci naczyn'. Moze mi ktos to wytlumaczyc? Moge to brac zamiast rutinoscorbin czy nie? farmaceuta mi to polecil :| 7zl w plecy :| Pozdrawiam wszystkich z ta przypadłoscia... ;/

Autor: Borys  22.06.2007 zgłoś

edit. biore 2tabletki rutinoscorbin, chyba mi to nie zaszkodzi?

Autor:  22.06.2007 zgłoś

boze, zastanawiam sie czy powiedziec o tych zylakach rodzica, kiedys i tak to chyba wyjdzie na jaw? Bo np. spie z nogami na podwyzszeniu albo opieram je na scianie jak tv ogladam...help

Autor: Graża  22.06.2007 zgłoś

Witam Marylo!! pończochy podobną dają dużo, nogi mniej puchną i nie bolą. jak pewnie czytałaś moje wcześniejsze komentarze to Ja też nadal biorę tabletki hormonalne,a po ostatniej wizycie ginekolog przepisał mi plastry,ale z Nich zrezygnowałam bo jakoś im nie ufam i do tego cena jest szokująca. Ja dziennie zażywam 2 tabletki rutinoskorbinu,piję ocet jabłkowy i smaruje nim nogi i od pewnego czasu nie mam bólu nóg,wieczorem robię zimny prysznic na nogi od łydek aż do ud. lekarz u którego byłam powiedział,że jedynie zabieg bo i tak mi nic nie pomoże,ale jak na razie próbuję wszystkiego. Detralex jest podobno bardzoo dobrym lekiem,który rozrzedza krew.

Autor: Graża  22.06.2007 zgłoś

Iwonko na co stosujesz ten sok z cytryny bo coś mi sie obiło o uszy ,że jest dobry na oczyszczenie wątroby co w przypadku żylaków ma dobry wpływ. jak znajdziesz jakąś nową poradę to daj znać. Ja wyczytałam,że dobra jest herbata z gryki albo olej migdałowy lub awocado do tego 5 kropli olejku cytrynowego i 2 razy dziennie rano i wieczorem wsmarowywać w miejsce żylaków,ale gdzie kupić ten olej tego to nie wiem..

Autor: Borys  22.06.2007 zgłoś

Odpiszcie na moje wczesniejsze posty. Sa robione zabiegi chirurgiczne na mlodziezy np. 15letniej?

Autor: Graża  22.06.2007 zgłoś

Borys porozmawiaj z rodzicami i przede wszystkim powinieneś pójść do lekarza naczyniowego.

Autor: Borys  23.06.2007 zgłoś

Chyba bede musial z nimi pogadac. Narazie to odłoże... na kilka dni. Dzięki Graża.

Autor: Maryla  24.06.2007 zgłoś

Cześć Graża,od wczoraj zaczęłam pić ocet jabłkowy,jestem pełna nadzieji,że mi pomoże,tym bardziej,że kiedyś czytałam o nim ,ze jest skuteczny również w walce z nadmiernymi kilogramami,zobaczymy. Mnie ostatnio tak spowolnila się przemiana materii,iż to szok,jem adecydowanie mniej niż dawniej a sadełka przybywa,może to wpływ hormonów. Graża,te pończochy już nosiłam i muszę przyznać,że nie najgorzej się w nich czułam,a skoro mają pomóc to postaram się systematycznie każdego dnia chodzić w nich przynajmniej przez kilka godzin,na razie,pa.

Autor: Borys  24.06.2007 zgłoś

To prawda, ten ocet strasznie cuchnie i w ogole ale apetytu sie po nim nie ma ;]

Autor: Iwona  26.06.2007 zgłoś

hej. graza ja pije sok z cytryny dla oczyszczenia organizmu, a przede wszystkim watrobe. Zas o twojej kuracji nie slyszalam jeszcze.Ale sprobuj kupic ten olej moze w zielarskim, jesli ma jakies wlasciwosci lecznicze.W ogole ja tak zbieram sie na oczyszczenie calego organizmu (a w sczegolnosci watroby) tylko jakos tak czasu zawsze brak, no ale moze musze wreszcie sie wziasc w garsc.Pozdrawiam wszystkich goraco borykajacych sie z problemem zylakow:)):))

Autor: arleta  29.06.2007 zgłoś

cześć mam 33 lata 11 września poddaje sie operacji na lewej nodze po przeczytaniu waszych opinii jestem przerażona.operacja będzie normalną metodą.

Autor: mamba  30.06.2007 zgłoś

Moze nie mam az takich zylakow jak piszecie dziewczyny ale od pewnego czasu posiadam na prawej przy piszczelu wgłebienie i opuchniecie..Oczywiscie na lewej zylki i gdzie niegdzie kreski zył..Pewnie dopierko poczatek Dajcie znac jak sie ich po zbyc.Nipowiem ze raz na jakis czas mam skurcze,mrowienia.pozdrowienia i powodzenia

Autor: arleta  01.07.2007 zgłoś

cześć dziś jutro zamawiam pończochy ciekawe jak sobie poradze z chodzeniem w nich.30 lipca ide jeszcze na usg lekarz chce ocenić czy nie postępuje miazdzyca i zastaje mi czekać do 11 września.pozdrawiam wszystkich

Autor: Krzysztof  03.07.2007 zgłoś

czesc arleta :) ja mialem w prywatniej klinice na sluzbe zdrowia, ale czuje sie teraz o niebo lepiej :))

Autor: arleta  03.07.2007 zgłoś

wiesz co krzysztof najgorsze jest to że wszyscy znajomi mi odradzają i nie wiem sama co mam robić.jeszcze troche czasu mam i cały czas sie zastanawiam.pozdrawiam

Autor: BETI  08.07.2007 zgłoś

Do HEN,prosze o przeslanie informacji na @ betinka82@op.pl

Autor: BETI  08.07.2007 zgłoś

a czy ktos probowal kremu firmy SKIN DOCTORS VEIN AWAY?

Autor: kasia77  18.07.2007 zgłoś

ja dostałąm żylaków po miesiącu zaledwie zażywania tabletek hormonalnych diane. od razu jak sie pojawiły pierwsze zaczęłąm stosować lioton(nie pomógł) oraz detralex-ten biorę do dzisiaj, wydaje mi sie ze mnie mniej bolą nogi, ale żylaków mi przybyło. U mnie to jest dziwne bo nie są to żylaki, ale widoczne żyły na całych nogach. Widać mi całą sieć żylną. POmogły z pewnością podkolanówki dobrane przez chirurga naczyniowego-polecam.

Autor: Anka  21.07.2007 zgłoś

zdecydowałam się na operacje ,niektóre rady trącą średniowieczem , mnie nie przestraszyliście, ale żal mi tych barsziej wrażliwych, wchodząc na stronę miałam nadzieję na dokładne opisy operacji, atu tylko bla, bla, bla, zwracam się do kogoś normalnego-może odpowie!!!!! interwsujemnie metoda laserowa.

Autor: Alicja  22.07.2007 zgłoś

Wtam! Anko, ja polecam operacje - jest skuteczna te wszystkie kremy nic nie dają. Mam zoperowane obie nogi - usunięto mi żyły odstrzałkowe i odpiszczelowe, w których były uszkodzone zastawki. Po operacji nogi musiałam mieć zabandażowane, co było trudne czasami do wytrzymania, byłam na zwolnieniu. Najważniejsze, że moje nogi teraz wyglądają dużo lepiej, nie bolą już i nie są spuchnięte. Niestety, ponieważ mam skłonności do żylaków, muszę nosić pończochy uciskowe, co w lato jest trochę męcące. Pozdrawiam

Autor: karzynka  24.07.2007 zgłoś

witam... w aptece jest wiele leków ale jedyna doibra metoda to zmienic styl zycia .. w moim przypadku to zmienic prace (aktualnie stoje po12 h a to dobrze nie dziala na moje nogi)zycze powodzenia w walce z zylaczkami

Autor: arleta  31.07.2007 zgłoś

cześć kochani .wczoraj byłam na usg mam ostrą niewydolnośc krążeniową i od tego straszne bóle nóg.jak pisałam wcześniej ide na operacje już 4 września.zabieg dotyczy prawej nogi.wiem tylko tyle że będą 3 cieńcia jedno przy pachwinie drugie kolano a trzecie na łydce.znieczulenie będzie lędzwiowe cała operacja około 1 godziny.druga noga do zabiegu za około 7 miesięcy i tym jestem zaskczona bo tam wcale nie widać żył.nie ukrywam że strasznie sie boje zwłaszcza po przeczytaniu tego co piszecie.lekarz uspokaja że krwiaki po zabiegu wchłoną sie.nadmienie jeszcze wam moi drodzy że moja noga nie wygląda fatalnie nikt b nawet nie powiedział że to żylaki.gdyby nie ten okropny ból nóg nie poddałabym sie zabiegowi.lekarz zapewnił że kremy i różne mazidła nie pomogą.po zabiegu 2 tygodnie będe w domu .napisze wam wszystko ze szczegółami (cały przebieg operacji)i dzień po dniu jak sie czuje i jak sie goi.pozdrawiam wszystkich gorąco.arleta.

Autor:  31.07.2007 zgłoś

Więc cierpisz na to samo co ja... dobrze, że zabiegi będziesz miała rozłożone w czasie. Jak pisałam wcześniej, miałam obie nogi zoperowane za jednym razem. Oprócz żylaków lekarz stwierdził "przewlekłą niewydolność żylną" - właśnie mnie też nogi bardzo bolały. Operacje miałam robioną chyba tą samą metodą - Babcocka, też trzy cięcia na każdej nodze. Z czasem blizny bledną i robią się coraz mniej widoczne, więc nie masz się co obawiać, tym bardziej, że po zoperowaniu ból w nogach minął. Po operacji będziesz musiała przez pewien czas nogę bandażować, u mnie z chodzeniem w bandażach po operacji była masakra. Byłam na zwolnieniu, zabandażowana od palców do pasa, na zmianę opatrunków jeździłam do szpitala. Dlatego bardzo dobrze operwać nogi po jednej... Też się bardzo bałam, ale teraz uważam, że warto było, weź pod uwagę, że po operacji dalej trzeba zapobiegać powstawaniu następnych żylaków. Ja będę miała jeszcze obliterację żylaków, których w trakcie operacji nie udało się usunąć. Ponadto, z powodu niewydolności żylnej muszę stale nosić pończochy uciskowe... Pozdrawiam gorąco, Alicja

Autor: arleta  03.08.2007 zgłoś

witam .dzieki ala za słowa otuchy wierze że będzie wszystko dobrze.teraz pisze do wszystkich którzy stosuja metody naturalne ludzie wiekszość z was jest przed 40-stka ile lat będziecie pić różnego rodzaju ocet ,smarować sie końskimi maściami?.przez nastepnych 20 lat.długo rozmawiałam z lekarzem zapewnił mnie że to nic nie daje(zwłaszcza to co reklamują)pijąc ocet jabłkowy szkodzimy trzustce.pozdrawiam wszystkich.

Autor: Alicja  03.08.2007 zgłoś

Dobrze Ci lekarz powiedział Arleto - to nic nie daje, niestety skuteczna jest tylko operacja. Potraktuj to jako inwestycję w siebie... Smiać mi się chce jak czytam te dyrdymały o occie...

Autor: arleta  05.08.2007 zgłoś

witam.mam pytanie do ciebie alicja.chodzi o zakup kolanówek uciskowych? mam recepte na kolanówki za 150 zł (noge nalezy wymierzyć).w sklepie kolanówki uciskowe są w cenie 65 zł(uniwersalne bez wymiaru,dla każdej nogi)oriętujesz sie ala czy jest jakaś różnica ?na razie wstrzymuje sie z kupnem ponieważ biore detralex ale po zabiegu będą mi potrzebne.pozdrawiam.arleta

Autor: alicja  05.08.2007 zgłoś

Wiesz, ja nigdy nie nosiłam kolanówek... tylko pończochy (wysokie) lub w zimie rajstopy. Ważna jest klasa ucisku - masz to napewno napisane na recepcie, najczęściej druga. Zawsze kupuję pończochy na wymiar, tylko takie są wystarczająco wygodne aby nosić je cały czas. Nie wiem co Ci powiedział lekarz - czy po zabiegu będziesz musiała nosić tylko przez jakiś czas, czy stale tak jak ja? Najtańsze są chyba polskie "Pani Teresa", zobacz je czy ci odpowiada taki materiał. Dużo lepsze są sigvarisy i jobst, niestety są drogie i trzeba je ekstra zamawiać, ale można wybrać rodzaj materiału. Aha pończochy smonośne - jak zapewne wiesz - mają szeroki mankiet z paskami sylikonu, może on nbiektórym drażnić skórę. W kolanówkach może być podobnie, więc sprawdź przez zakupem... pazdrawiam, Alicja

Autor: arleta  06.08.2007 zgłoś

Alicja bardzo mi pomogłaś dziękuje.

Autor: BASKA  06.08.2007 zgłoś

Pozdrawiam Cię Alicjo.Mimo że od operacji minęło już pięc miesięcy często wracam na tę stronę.Do Arlety kochana operacja to jedyne sensowne rozwiązanie . Ja lewą nogę miałam operowaną w lutym , wtedy swoimi uwagami dzieliłam sie z Justyną, w tym samym czasie byłyśmy po operacji nasze wpisy zaczynaja sie od marca ,przeczytaj.Teraz z cała pewnoscią moge Cie zapewnić ze jest o niebo lepiej podczas upałów nie chodziłam w sigvarisach co przed operacja było niemozliwe.TERAZ CZEKA MNIE OPERACJA DRUGIEJ NOGI , PODEJDE DO TEGO DUZO SPOKOJNIEJ.

Autor: Gosia  08.08.2007 zgłoś

Czy ktoś z Was stosował krem firmy Skin Doctor na naczynka? Jeśli tak to proszę o opinie, z góry dziękuję.

Autor: arleta  09.08.2007 zgłoś

cześć kochani.przeczytałam dokładnie wpisy Basi Justyny i Alicji powiem tylko tyle że są konkretne.nie twierdze że uspokoiły mnie na tyle że podejde do zabiegu na luzie ale wiem czego sie spodziewać.dziewczyny wracajcie często na tą strone i utwierdzajcie wszystkich że operacja to najlepsze wyjście.ja zgodnie z obietnicą zabieg opisze .powiem wam jeszcze że cykor jestem niesamowity.moge sobie pogratulować odwagi.pozdrawiam was dziewczyny .do następnego wpisu.arleta

Autor: Ania  11.08.2007 zgłoś

Czesc ja tez niestety mam pronlemy z zylakami mam 26 lat od niedawna stosuje krople VENSA kosztuja 25zl i powoli zylaki znikaja polecam bo warto...a ja mam pytanie ile ten ocet jablkowy kosztuje? dzieki pozdrwiam*

Autor: BASKA  13.08.2007 zgłoś

Aniu dziękuję za podanie nazwy tych kropli, dzis je sobie kupiłam wzmacniają żyły ,a mi właśnie czegoś takiego było potrzeba jest to lek homeopatyczny oby skuteczny. Dzięki. Ocet jabłkowy kupisz w zwyklym sklepie spozywczym kosztyjeok.6zł tylko strasznie śmierdzi, ja tez go prubowalampić ale dałam sobie spokój.UWAZAM, ZE TE KROPELKI BĘDĄ SKUTECZNIEJSZE. Pozdrawiam .

Autor: ewa  14.08.2007 zgłoś

Każda z was zrobi to co będzie uważała za skuteczne,ale lekarze zawsze mówią ,że po zabiegu po jakimś czasie wyjdą nowe żylaki i to opisuję kilka osób na tym forum,czytałam wypowiedzi różnych specjalistów naczyniowych i jeden powiedział,że dzieje się to dlatego,żu za żyłę usuniętą przejmują pracę pozostałe żyły i to ze zdwojoną siłą i dlatego żylaki powstają na nowo,a to że niektórzy stosują ocet jabłkowy czy końskie maści czy coś innego to ich wybór,a jeśli ktoś bardzo wierzy to może mu się udać.

Autor: ola  18.08.2007 zgłoś

cześć za tydzień mam opreracje lewej nogi w tym czasie będe miała miesiączke.czy to nie będzie przeciwskazaniem do operacji.nie moge sie skontaktowac z lekarzem bo jest na urlopie.prosze napiszcie .

Autor: graza  18.08.2007 zgłoś

Hej Iwonko! jak tam kuracja są jakieś efekty?

Autor: Iwona  20.08.2007 zgłoś

hej graza! Kuracje octem jablkowym przerwalam ostatnio, ale nie dlatego ze nie bylo zadnych efektow.Efekty byly i to widoczne, poniewaz po pierwsze nogi mnie nie bolaly a po drugie zylki byly mniej widoczne. Kuracje przerwalam bo ostatnio zrobilam pierwsze oczyszczanie watroby, wedlug wskazan i zalecen M.Tombaka w ksiazce "Czy mozna zyc 150 lat".Drugie oczyszczenie bede robic za dwa, trzy tygodnie.Teraz wiem ze przyczyna lezy w zanieczyszczonym organizmie, a konkretnie w zanieczyszczonych narzadach, ktore sa zatruwane od urodzenia i w koncu przychodzi taki czas, ze zaczynaja sie buntowac. A ja obecnie czuje sie wspaniale a moje nogi jeszcze lepiej:))))Pozdrawiam serdecznie

Autor: BASKA  20.08.2007 zgłoś

M yslę, ze zabieg bedziesz musiała przełozyć o kilka dni , nawet ze wzgledu dyskomfortu jaki by ci towarzyszyl.Po operacji podawane są kroplówki , znieczulenie schodzi kilka godzin ,nie czujesz zupełnie nic od pasa w dól. Po operacji nie mozna przez kilka dni sie kąpać, a bandazowanie nogi juz znacznie komplikuje , nawet zwykle podmycie się.Podczas miesiączki lekarz stomatolog nie chce usunąc zęba i ja mysle, ze taki zabieg nie bedzie mozliwy podczas okresu, zapytaj nawet lekarza rodzinnego , czy zadzwon na oddzial chirurgii i zapytaj duzurnego lekarza. Napisz na tej stronie co ci odpowiedzial, ja planuje operacje drugiej nogi na listopad lub grudzien też miałabym problem gdyby akurat w tym czasie wypadłby mi okres,a podczas wizyty nie zawsze sie o tym myśli

Autor: Alicja  20.08.2007 zgłoś

Witam Olu, jest tak, jak pisze Baska. Chyba żadnego zabiegu nie przeprowadza się w czasie miesiączki. Do tego dochodzi zachowanie highieny po operacji. Zależnie od rozległości żylaków - najwyższe cięcia wykonuje się w pachwinie (przynajmniej jak tak miałam), a nogę będziesz mieć zabandażowaną co znakomicie utrudnia wykonywanie "niektórych" czynności.

Autor: arleta  21.08.2007 zgłoś

cześć wszystkim .człowiek cały czas sie uczy bo nad moja miesiączka sie nie zastanawiałam i gdy obliczyłam termin do dotarło do mnie że będzie problem.w dniu zgłoszenia sie do szpitala wypada mi miesiączka.zadzwoniłam do lekarza z zapytaniem co z tym dalej.mam przesuniętą operacje na 16 września .z medycznego punktu widzenia to w niczym nie przeszkadza(to jego słowa)ale chodzi o dyskomfort kobiety.dokładnie to co napisała Baska i Alicja .skontaktuj sie z lekarzem jak tylko wróci z urlopu przesunie ci zabieg o kilka dni.pozdrawiam .Arleta

Autor: graża  21.08.2007 zgłoś

Iwonko możesz mi napisać na czym polega to oczyszczanie bo tej pozycji Tombaka już nie mam w hurtowni,czytałam o oczyszczaniu wątroby ale były tez tam lewatywy do robienie więc już nie doczytałam tego do końca. ja też ostatnio przerwałam kurację octem bo wyjechałam na wczasy i muszę zabrać się za to na nowo. pozdrawiam

Autor: ola  23.08.2007 zgłoś

czesc termin zabiegu mam przesunięty.zrobił to inny chirurg do którego poszlam ze skierowaniem.dzieki

Autor: Iwona  23.08.2007 zgłoś

Hej Graza! Tak masz racje sa tam lewatywy i tez mnie to odrzucilo na poczatku.Ale sie przelamalam i sprobowalam i powiem ci ze to zrobienie lewatywy wcale nie jest takie straszne.Trzeba tylko sie przelamac i zrobic pierwszy krok.Co do metody oczyszczania to jest troche duzo do opisywania, ale to jest wlasnie ta z lewatywa.Naprawde warto sie przelamac i sprobowac wreszcie zadbac o swoje zdrowie.Jesli chcesz to podaj mi swojego emaila a ja ci opisze w niej metode oczyszczania watroby, ktora ja przeprowadzilam.Pozdrawiam serdecznie:))

Autor: ADA  29.08.2007 zgłoś

Iwonko! Czy po oczyszczeniu wątroby metodą Tombaka widać poprawę na Twoich nogach ? Napisz ile stosowałś kurację octem i po jakim czasie znikały zylaki ? Ja stosuje miesiąc i wydaje mi się, że są mniejsze ,zamierzam też przeprowadzić oczyszczenie wątroby ale nie mogę się odważyc .Jestem zwolenniczką Tombaka,lecz brak mi wytrwałości.A czy pajączki po tych kuracjach tez znikają czy to osobna sprawa? Pozdrawiam Cię cieplutko. Ada

Autor: Iwona  30.08.2007 zgłoś

Hej Ada! Tak widac poprawe nie tylko na nogach ale i na calym ciele, oraz takze zmniejszenie cellulitu.Ja dopiero przeprowadzilam pierwsze oczyszczenie, a takie calkowite powinno zawierac przynajmniej cztery.Za tydzien planuje zrobic drugi raz, poniewaz tez trzeba robic odpowiednie przerwy miedzy oczyszczeniami. Wedlug mnie to wspaniala sprawa, takie oczyszczanie wewnetrzne, czyli taka higiena we wnatrz ciala.Nie wierze ze tabletki czy mascie pomoga, musimy sami zaczac kontrolowac nasze zdrowie i o nie dbac, najlepiej jak sie potrafi.Jesli chodzi o pajczki to tez napewno w jakims stopniu , takie oczyszczenie pomaga.Zycze ci wytrwalosci i wiecej odwagi Ada.NAPRAWDE WARTO.Pozdrawiam serdecznie

Autor: MAX  10.09.2007 zgłoś

PANI ANIU PROSZE O ODPOWIEDZ,JAK WYGLADAJA PANI ZYLAKI PO WSTRZYKNIECIU PLYNU DOZYLNEGO.BARDZO PROSZE TEZ O PODANIE ADRESU I NAZWISKA LEKARZA U KTOREGO PANI WYKONYWALA TEN ZABIEG.DZIEKUJE I ZYCZE ZDROWIA

Autor: arleta  10.09.2007 zgłoś

cześć w niedziele za tydzień mam zabieg.następny mój wpis będzie po zabiegu.TRZYMAJCIE KCIUKI.pozdrowienia dla wszystkich.arleta

Autor: arleta  19.09.2007 zgłoś

cześć jestem juz po operacji,cały zabieg 40 minut.noga wygląda znakomicie nic nie boli nawet w pachwinie.mam 2 małe krwiaczki ale lekarz powiedział że szybko sie wchłoną.noge musze bandażować przez 3 tygodnie.mówie wam moge nawet tańczyć ale wiem że musze oszczędzać noge do mieiąca.na razie jestem bardzo zadowolona.zobaczymy jak będzie dalej.ppozdrawiam wszystkich.arleta.

Autor: arleta  20.09.2007 zgłoś

cześć dzisiaj nie jest już tak świetnie.zaczynają pojawiać się krwiaki .noga mnie nie boli tylko przeszkadzają mi szwy w pachwinie.mam pytanie do dziewczyn które miały operacje jak szybko krwiaki sie wchłaniają?.powiem wam szczerze że gdy wczoraj wieczorem zobaczyłam moją noge przeryczałam pół nocy.pozdrawiam arleta

Autor: Alicja  20.09.2007 zgłoś

Cześć, gratuluję decyzji i cieszę się, że zabieg się udał. Sama wiem jak nogi wyglądją po operacji, też szok przeżyłam i niestety - duże krwiaki wchłaniały mi się kilka miesięcy, tylko, że u mnie nawet siniaki długo schodzą... Może u Ciebie zejdą szybciej, jednak lekarz powinien Cie o tym uprzedzić przed operacją. Pomyśl, że najgorsze masz za sobą (jeszcze tylko zdjęcie szwów) a teraz będzie już tylko lepiej... w efekcie będziesz miała zdrową, ładną i niebolącą nogę. Tymi krwiakami się nie przejmuj - tak musi być - zejdą, prawdopodobnie i tak będziesz jeszcze przez jakiś czas nosić pończochę uciskową (ja noszę cały czas) na tej nodze więc nie będzie nic widać. Życzę Ci wszystkiego dobrego i szybiego powrotu do zdrowia, trzymaj się. PS Będziez też "robiła" drugą nogę? Pozdrawiam

Autor: Baska  20.09.2007 zgłoś

Droga Arleto życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pełnej sprawnosci.Od mojej operacji minęło pół roku.Tez bylam przerażona widokiem nogikiedy po raz pierwszy mogłam sie wykąpac, małam pewne obawy cz oby wszystko zrobiono jak należy.Miałam10 duzych krwiaków w miejscu gdzie był zylak po wewnetrznej stronie uda.Zaczęły znikać po ok. 3 miesiącach po operacji Stosowałam LIPO HEP W SPRAJU.SPRYSKIWAŁAM NIM TE MIEJSCA GDZIE BYŁY KRWIAKI JAKIEŚ DWA MIESIĄCE PO OPERACJI.Tak zalecil mi lekarz z poradni chirurgisznej do której chodzilam.Na zwolnieniu lekarskim bylam 3 miesiace.Niepokoiło mnie tez to, ze chociaż starałam się chodzić dobrze dość znacznie utykałam.Po miesiącu od operacji nosilam sigwarisy ucisk nogi sprawiał ze bylo znacznie lepiej chodzic.Wsigvarisach chodzilam az do upałów i teraz tez je zakladam zawsze rano przed wyjściem do pracy.Ciecie w pachwinie nie bolało i szybko se zagoiło , natomiast nad kostka po wewnetrznej stronie nogi ,powyzej ciecia , skóra byla zdretwiała . To nie bolało ale bylo nieprzyjemne .tak jakby zrobil Ci ktos pokrzywkę.To uczucie tez mineło ale nie ustapilo do końca, w niczym to jednak nie przeszkadza.Teraz pół roku po operacji zauważyłam wiekszą ilośc popekanych naczyniek w gornej częsci uda gdzie usunięto zyle odpiszczelową.To juz tylko problem kosmetyczny i wcale mi nie przeszkadza, nie jest to dla mnie jakas tragedia. Od jakiegos czasu zażywam krople VENSA ktore polecala dziewczyna wpisujaca sie na tę stronę.Myśle ze od czasu do czasu nalezy cos takiego zazywac by wzmocnić naczynia krwionośne. Arleto potrzeba czasy by wszystko wrócilo do normy .Teraz bandazuj noge bo krwiaki są po operacji zawsze , po usunieciy zyly .Mają same sie wchłonąć ale trzeba czasu , ilez to stron przeszukiwałam w internecie zeby dowiedziec sie ze krwiaki po operacji znikaja po dwóch trzech miesiącach w zalezności od tego jakie są duze.Pylam lekarza ale mi odpowiadał TYM SIE NIE PRZEJMOWAC. Pozdrawiam, gdyby cos Cię niepokoiło chetnie Ci odpiszę.Mnie czeka operacja jeszcze drugiej nogi wiec ciagla zyje tym tematem.PA

Autor: Baska  20.09.2007 zgłoś

POZDROWIENIA DLA ALICJI

Autor: arleta  21.09.2007 zgłoś

witam baska.w czwartek ide di ściągnięcia szwów i zapytam lekarza czym ewentualnie smarować te krwiaki aby szybciej sie wchłonęły.jeśli chodzi o moją noge to nic nie boli chodze świetnie,tylko szwy w pachwinie przeszkadzają.cały czas mam noge wyżej nawet jak śpie.przemywam wodą borną biore detralex i clexane(zastrzyki)bandażuje noge ale mam z tym problem ,bo nie wiem czy nie za luzno lub czy nie za ciasno.ja nie miałam cięcia przy kostce ,lekarz powiedział że nie ma takiej potrzeby.mam na udzie pod pachwiną i na łydce kilka żółtych siniaków(wygląda to tak jak siniak po uderzeniu)natomiast od wewnętrznej strony kolana mam 4 duże czerwone krwiaki(rozlane)i tym sie przejmuje.trochemnie uspokoiłaś że jednak z czasem znikną.mam jeszcze pytanie odnośnie kąpania.po prostu nie wiem czy moge odbandażować noge i normalnie sie wykąpać ,czy jeszcze za wcześnie?.mnie również czeka operacja drugiej nogi .także będe częstym gościem na tej stronie.pozdrawiam cie serdecznie .arleta. ps. pozdrowienia również dla alicji

Autor: Alicja  21.09.2007 zgłoś

Witaj Arleto, w bandażowaniu nogi nabierzesz wprawy ;-), generalnie nie wolno naciągać bandaża elastycznego, nacisk stopniujesz ilością warstw. Zaczynając od stopy, powinien się on RÓWNOMIERNIE zmniejszać w kieunku uda. Ważne abyś nie przesadziła z owijaniem np.: kolana, bo bandaż się zsunie w trakcie chodzenia i fałdy będą dodatkowo uciskać. Kilka opasek schodzi na jedną nogę... Nie odwijaj też zbyt często nogi, ma być zawiązana i uciśnięta, krwiaki się nie będą rozlewać i szybciej się wygoją, a chodzić też się będzie lepiej. Co do mycia, ze szwami, normalnej kąpieli w ciepłej wodzie bym nie ryzykowała, chyba jeszcze za wcześnie. Jak pisałam wcześniej miałam zoperowane obie nogi i "mycie" aż do usunięcia szwów odbywało się w szpitalu, przy każdej zmianie opatrunków. Naprawdę wiem jakie to dla Ciebie Arleto, delikatnie mówiąc - niewygodne i męczące. Mam nadzieję, że wzięłaś grubą poprawkę i masz jeszcze czas do miesiączki... I nie przejmuj się tak bardzo tymi krwiakami, każda z nas przeżywła, że noga wygląda gorzej po operacji niż przed. Krwiaki wchłaniają się powoli, ale z czasem nie ma po nich śladu i jest super :-). Polecam wam dziewczyny zrobić także drugą nogę. U mnie odpukać, z nogami dobrze, na razie nie powstały nowe żylaki, ale ostatnio coś zaczynam się "sypać" - mam lekki niedosłuch - w końcu się zdecydowałam, tydzień temu założono mi aparat słuchowy. Noszę, przyzwyczajam się, ech... jest lepiej... Pozdrowienia dla Baśki i Arlety (wracaj do zdrowia), jakbyście miały skieś pytania, piszcie śmiało...

Autor: arleta  22.09.2007 zgłoś

witaj Alicjo.bardzo cie podziwiam że zdecydowałaś sie na operacje obu nóg jednocześnie.ja przy jednej radze sobie jak sierota .wyobrażam sobie jak było ci cięzko.do krwiaków sie przyczajam ,pojawia sie ich więcej ale trudno.moja droga ,a kto sie nie "sypie" ja na przykład mam problemy z oczami(dokładnie z lewym),za rok czeka mnie też operacja.także witaj w klubie "sypiących sie".grunt to pozytywne myślenie jak będziesz miała dość nawijających bez przerwy ludzi wyjmujesz aparacik i masz "święty spokój".co do mnie zastanawiam sie czy będe mogła chodzić w butach na obcasie i opalać nogi ale chyba z tego co wyczytałam na wpisach raczej nie.pozdrawiam cie serdecznie i głowa do góry.arleta

Autor: Baska  22.09.2007 zgłoś

Arleto możesz wzjąć prysznic na5-6 dobie po zabiegu. Nie wolno używać zadnych płynow do kąpieli tylko i wyłącznie szare mydlo ktore kupisz w w kazdym sklepie. Tak, mozesz odbandazować nogę, by wzjąć prysznic.Jezeli nie miałas ciecia przy kostce to znaczy, ze nie usunięto ci całej zyły odpiszczelowej . Dobrze ze zdecydowałas sie na operację , na powno jesteś młodsza ode mnie u mnie ten problem narastał dobre 15lat i konsekwencje były wieksze.Zaoszczedziłaś sobie bólu i uniknęłaś blizny , która u mnie jest jeszcze czerwonai widoczna jakbym się skaleczyła.Opalanie nóg jest raczej TYLKO niewskazane, oby nie często. Znam osobę,która dopiero po operacji poznała urok chodzenia na wysokich obcasach tu tez nie ma jakiś szczegolnych przeciwskazań. Oczywiscie musi upłynąc troche czasu. POZDRAWIAM

Autor:  22.09.2007 zgłoś

Witaj Arleto, całkowicie się zgadzam z tym co napisala Baska. Też zwlekałam z leczeniem i w efekcie nogi miałam w takim stanie, że od razu poszłam na stół. Arleto, to była moja pierwsza operacja i szczerze mówiąc nie zdawałam sobie sprawy, że jakiś czas po operacji będę "inwalidką". Ot, trzy małe cięcia na każdej nodze, co to jest... W praktyce, będąc zabandażowana od palców do brzucha miałam problemy z podstawowymi czynnościami. Dlatego dobrze dziewczyny, że operujecie nogi po kolei, wierzcie mi, tak jest lepiej. Jasne, że będziesz mogła chodzić na obcasach. Krew w nogach głównie płynie w żyłach głębokich. Usunięcie zniszczonych żył powierzchniowych poprawia krążenie, bo krew w nich nie zalega, więc bez obaw :-). Sama uwielbiam mini i szpilki, fakt, noszę STALE rajstopy lub pończochy uciskowe, ale są teraz dostępne naprawdę ładne, zresztą polubiłam je. Niestety medi i sigvarisy są dosyć drogie, do tego nie przwidziano refundacji. Co do opalania to się nie wypowiem, mnie nie wolno się opalać, momentalnie się parzę i robię czerwona. Pozdrawiam was dziewczyny!

Autor: Alicja  22.09.2007 zgłoś

Powyższy wpis jest mojego autorstwa :-)

Autor: arleta  24.09.2007 zgłoś

cześć dziewczyny.dzieki baska za podpowiedz ,dziś wzięłam prysznic"jaka ulga",bo takie mycie ciała partiami było uciążliwe.moja noga jest już cała u krwiakach,które strasznie bolą przy najmniejszym dotyku.z bandażowaniem też jakoś sobie radze,dzieki tobie alicja.dziewczyny czy po ściągniąciu szwów noge bandażuje sie od stopy tzn.stopa tez w bandażu ,czy tylko od kostki.?nie moge doczekać sie czwartku kiedy ściągną mi szwy w pachwinie.bo tam najbardziej mnie boli.tak sobie pomyślałam że z drugą nogą "startuje" po nowym roku(w połowie stycznia) aby do wiosny krwiaki sie wchłonęły .a ty baska kiedy sie wybierasz?. pozdrawiam was dziewczyny .arleta

Autor: MAX  24.09.2007 zgłoś

WITAM MOJE PANIE!CZY MOZECIE MI ODPISAC,CHODZI O TE PANIE.KTORE LECZYLY ZYLAKI ZASTRZYKAMI Z PLYNEM/,JAK WYGLADAJA OBECNIE WASZE NOGI?INTERESUJA MNIE TEZ LEKARZE SPECJALISCI.KTORZY ROBIA TAKIE ZABIEGI.BEDE WAM BARDZO WDZIECZNA I TRZYMAJCIE SIE ZDROWO.TYM KTORE IDA NA ZABIEG ZYCZE DUZO ZDROWIA I ODWAGI.PA

Autor: Baska  25.09.2007 zgłoś

Arleto po ściągnięciu szwow nogę równiez będziesz musiała bandazowac zaczynając od stopy, tak jak to robisz teraz.Zapytaj lekarza jak długo masz bandazować nogę.Teraz to juz będzie coraz lepiej, kiedy noga będzie mniej bolesna , zeby zastąpić bandazowanie ,będziesz mogła sobie ubrać pończochy niekoniecznie sigvarisy ,bo te drogie, ale np. firmy RelaxSan tez są trwałe i uwazam,ze rownie dobre .Mnie po operacji lekarz zalecił bandazowanie 4miesiace ponczochy ubierałam ok 6 tygodnia po operacji to znacznie ułatwia zycie . Podobnie jak Alicja mam wskazane zeby cały czas chodzić w takich pończochach, przez upalne lato zaprzestałam ubierania, z nogą było ok. Przez jesien i zime to nieodzowna częsc mojej garderoby. Ty Arleto jeszcze tylko przez jakis czas będziesz musiała zastosowac kompresje /ucisk/ potem bandaze pojdą w kąt , a kiedy spojrzysz na noge , będziesz zadowolona .

Autor: BASKA  25.09.2007 zgłoś

Do MAX zgłoś sie do dobrego flebologa niech wykona badanie kolorowym doplerem w jakim stanie są twoje zyly , tylko na podstawie badania lekarz oceni czy zastrzyki to dobre rozwiązanie. Odpowiednikiem do zastrzykow jest teraz tz. miniflebektomia ale o sposobie leczenia zawsze decyduje lekarz i dlatego wazne by sprawdzic jego kompetencje nigdy takiego zabiegu nie wykonuj w gabinecie kosmetycznym bo coraz częsciej oferuja takie usługi Ostrzykiwanie mozna wykonac tylko w gabinecie prywatnie. Ta metoda sprawdza sie doskonale przy niewielkich zylkach .

Autor: Alicja  25.09.2007 zgłoś

Cześć dziewczyny, Arleto wiem, że wygodniej by Ci było ze stopą niezabandażowaną. Zwłaszcza, że nie miałaś cięcia przy kostce, ale pozostawiając stopę nieuciśniętą i zaczynając bandażować od kostki w górę możesz bardzo łatwo odciąć przepyw krwi. Bandażuj więc całą nogę, traktując to jako ważną część leczenia. Później, tak jak napisała Basia, możesz nosić pończochy, jeżeli PRAWIDŁOWO je dobierzesz (stopień ucisku i rozmiar) to są one super wygodne i fajnie się w nich chodzi ;-). Mam tutaj jeszcze pytanie do Baski: pończochy relaxsan, o których pisałaś, jeśli używasz samonośnych to czy nie wywołują podrażnień na udach paski sylikonu? Jak oceniasz materiał oraz wytrzymałość pięt i palców? Obejrzałam tylko stronę producenta - mają II klasę ucisku i są tańsze. Przy okazji muszę je sama sprawdzić. Pozdrawiam was, Alicja

Autor: arleta  26.09.2007 zgłoś

cześć dziewczyny.mam kłopot i nie wiem czy to normalne po zabiegu czy nie.chodzi o to że na dole łydki mam kawałek jakby zdrętwiałego ciała(tak jakby wstrzyknięto mi znieczulenie).zaczynam sie martwić że coś jest nie tak i być może zle bandażuje i to jest przyczyną.bardzo prosze oodpowiedz.pozdrawiam arleta

Autor: MAX  26.09.2007 zgłoś

WITAJ BASIU!DZIEKUJE ZA PORADE.NAPEWNO NIE WYBIORE SIE DO BYLE JAKIEGO SALONU KOSMETYCZNEGO,ANI NIE DO SPRAWDZONEGO LEKARZA.JESTEM PO ZABIEGU ZASTRZYKOWYM W TRZECIEJ KLASIE PODSTAWOWKI NA OBIE NOGI,NATOMIAST MAJAC 18 LAT MIALAM OPERACJE NA ZYLAKI TYLKO PRAWEJ NOGI.MIALAM NACIECIA W KOSTCE POD KOLANEM I W PACHWINIE.MAM OBECNIE 49 LAT I NA TEJ NODZE OPEROWANEJ ZROBIL MI SIE SKRZEP.WYLECZYLAM GO,ALE CHCE ZROBIC COS DOBREGO Z NOGAMI,GDYZ ZYLAKI NA PRAWEJ NODZE MAM DUZE I TO NA CALEJ DLUGOSCI,NATOMIAST NA TEJ KTORA BYLA LECZONA TYLKO ZASTRZYKAMI SA TYLKO PAJECZAKI.DLATEGO PROSZE OSOBY ZNAJACE SPRADZONYCH FACHOWCOW O PODANIE ADRESU LUB TELEFONU DO SPRAWDZONEGO SPECJALISTY.DZIEKUJE BASI ZA ODPOWIEDZ.MOJA PROSBA JEST AKTUALNA.DZIEKI PA

Autor: Alicja  26.09.2007 zgłoś

Arleto, też tak miałam i to dosyć długo, w okolicy cięcia nad kostką. Bandażując nie możesz naciągać bandażu, bo za mocno uciśniesz nogę i spowodujesz niedokrwienie. Wszystkie wątpliwości przedyskutuj z lekarzem prowadzącym. Nie bój się "męczyć" pytaniami. Pozdrawiam.

Autor: Baska  27.09.2007 zgłoś

Max nie wiem z jakiej częsci Polski jestes, ja mieszkam na Podkarpaciu, operacje miałam w Rzeszowie.Na operowanej nodze tez mam jeszcze kilka drobnych zyłek do usunięcia, lekarz uprzedzał ze nie wszystko jest od zrobienia za pierwszym razem.Jak będe operowac 2noge to ma mi to poprawić. Tez sie zastanawiałam czy nie wybrać ostrzykiwania, ale po przeczytaniu mnóstwa materiału stwierdziłam , ze musi to byc tylko decyzja lekarza, ten ktory mnie operowal, mówil ze najlepiej zrobićto operacyjnie ,bo ostrzykiwanie trzeba robic etapami i jezeli zylaki sa na roznej czesci nogi to zabieg wstrzykiwania trzeba powtarzać nawet kilkakrotnie,wiem ze bardzo duzo osob jest ze skleroterapi zadowolonych,ale samemu trudno decydowac.

Autor: Baska  27.09.2007 zgłoś

ARLETO tak jak pisala Alicja tez tak miałam o wszystkich wątpliwościach rozmawiaj z lekarzem ,dzis masz ku temu okazje jak pojedziesz na sciagnięcie szwów. Podros pielegniarkę zeby pokazała ci jak prawidłowo bandazowac noge, myslę ze kazda osoba przed zabiegiem powinna byc z bandazowaniem zapoznana ja idac na zabieg dowiedziałam sie o tym , ze noge bede musiała przez jakis czas bandażować od pani, która przyjechała robić druga nogę, tez nie byłam pewna czy mąz bandazuje mi te noge prawidłowo.Dopiero kiedy zaczęlam zakładać pończochy spalam spokojnie nikt w szpitalu nie poinformował jak mam bandazowac , zeby bylo dobrze.

Autor: arleta  27.09.2007 zgłoś

cześć kochani.już jestem po ściągnięciu szwów.noge mam bandażować do miesiąca ,ale już tylko do kolana i tylko w dzień .co do butów na obcasie to lekarz zabronił .opalanie nóg jest możliwe ale bez przesady.kolanówek uciskowych nie musze nisić .najgorzej sytuacja wygląda z tym zdrętwieniem ,lekarz powiedział że moge mieć to do około 6 miesięcy i powinno minąć.dziewczyny macie racje że z bandażowaniem jest problem ,bo człowiek nie wie czy nie za ciasno lub luzno.nikt nie udzieli wskazówek i trzeba radzic sobie samemu.niby prosta rzecz zabandażować noge a ile z tym "zachodu".mam nadzieje że to zdrętwienie to nie kwestia złego bandażowania i myśle że stopniowo będzie ustępować.napiszcie mi dziewczyny czy po ściągnięciu szwów bandażowałyście nogi na noc?.zaczymam myśleć czy nie kupić sobie jednak kolanówek uciskowych i tak jak baska spać spokojnie.pozdrawiam arleta.

Autor: Alicja  27.09.2007 zgłoś

Cześć Arleto, tak, bandażowałam nogi cały czas przez trzy miesiące, do tego od palców do biodra (byłam na zwolnieniu). Najwyraźniej szybciej Twoja noga była w "lepszym" stanie :-). Co do obcasów to do całkowitego wygojenia wiadomo są niewskazane, ale potem nie widzę problemów - ja noszę szpilki, oczywiście trzeba zachować umiar - jak z każdą rzeczą. Zależy też jaki tryb życia prowadzisz i jaką masz pracę (siedzisz za biurkiem, tak jak ja, czy stoisz). Czasami tak jest (chyba za często), że trzeba od lekarza lub pielęgniarki "wyciągać" informacje o w sumie podstawowych sprawach. Aha, kolanówek nigdy nie nosiłam, gdyż muszę zakładać wysokie pończochy, wydaje mi się jednak, że pończochy bądą praktyczniejsze od kolanówek bo można założyć krótszą spódnicę, a silikonowych "topów" nie będzie widać. Pozdrawiam, trzymaj się.

Autor: Alicja  27.09.2007 zgłoś

Ech szybko pisałam... Miało być: Szybciej niż ja podjęłaś leczenie i Twoja noga była w "lepszym" stanie :-). Rozumiem, że usunęli Ci jedynie część żyły odpiszczelowej (brak cięcia na kostce)?

Autor: arleta  28.09.2007 zgłoś

cześć dziewczyny wczorajszej nocy spałam już bez bandaża a dziś byłam 2 razy na spacerze.chodze dość dobrze.w poniedziałek zamierzam iść na pare godzin do pracy,choć jeszcze nie wiem czy nie za szybko.z moją pracą to jest tak że troche siedze i troche chodze.zgadza sie alicjo nie miałam cięcia na kostce,być może dlatego ze sprawnością mam lepiej niż ty i baska.krwiaki nie są już tak wyraziste,co prawda jest ich dużo ale bledną.jedynie co mi dokucza to kawałek zdrętwiałej łydki.dziś zamierzam wziąść kąpiel (taką normalną w wannie)i biore ostatni zastrzyk.wiesz co alicja....... chyba nie długo skusze sie na te szpilki.pozdrawiam serdecznie arleta ps.pozdrowienia również dla baski

Autor: justa  01.10.2007 zgłoś

Ja mam 25 lat i od roku mam już po wewnetrznej stronie kolana zator , który blokuje żyłe i mam już sporego żylaczka pod i nad prawym kolanem. Próbowałam rozmaitych maśi ,tabletek i nic. Na zabieg boje się iść bo słyszałam że żylak robi sie w innym miejscu jak ten wyciety. Spróbuje nagietka,i octu jabłkowego.

Autor: Borys  08.10.2007 zgłoś

Witam! Sory, ze tak dlugo sie nie odzywalem ale mialem problemy z komuterem. Chcę wam cos opowiedziec... Bylem jakis miesiac temu w szpitalu Bonifratrów na Kazimierzu(Kraków). Mialem prywatna wizyte u lekarza, ktory obejrzal moje nogi powiedzial, że nie mam zylakow( nie byly zbytnio widoczne gdyz byl zimny dzien;/ ). Poszlem na USG czy na cos takiego, zostala posmarowana moja noga jakas mazia... i znowu inny lekarz powiedzial ze nie mam zylakow itd. Nie wiem z jakieo powodu sie ukryly! Zawsze jest je widac na lewej nodze, na prawej sie pokazuja gdy duzo cwicze... Kupilem sobie wtedy podkolanowki jakies polskie za 30zl ;/ Juz sie naciagnely i popuszczaly ooczka;/ bede musial sobie kupi jakies zagranicze ale nie w tym rzecz. Martwie sie o moje nogi i nie wiem co mam robic, lekarze mnie 'olali' ajjjć. Takie myśli mi chodzą po głowie...;/ Od jakiegos czasu nie stosuje octu ale chyba zaczne, biore codziennie 2xrutinoscorbin. A w ogole to do przypomnienia mam 15lat, sklonnosc dziedziczna do zylakow, 166m wzrostu i waze okolo 59-61kg. Mam takie pytanko: czy mam sie odchudzic? moje nogi nie sa jakies super chude ale nie tez takie grube( czy to ze zmniejsze wage ciala ukryje minimalnie zyly??) sorry ze tak pogmatwałem i w ogole ale jestem pelen emocji...;/

Autor: Borys  08.10.2007 zgłoś

A jeszcze jedno, ponczochy mam 1 stopnia. Prosze o wyczerpujace odpowiedzi...:*

Autor: Baska  19.10.2007 zgłoś

Borysie mysle , ze w twojej sytuacji najlepiej zaufać lekarzowi.Miałes robione badanie tz. dopleram a ono nie kłamie. Nie kazda zyla na nodze jest zylakiem, a chlodny dzien nie wplywa na to ,ze sie chowają,profilaktycznie mozesz nosic skarpety dla męzczyzn przeciw zylakowe, które kupisz w wsklepie medycznym sa w pierwszej klasie ucisku.Jezeli duzo cwiczysz mozesz nogi smarowac mascia konską chlodzacą, polecam kozdemu z problemem zylakow duze opakowanie kosztuje ok. 19zl a jest rownie skuteczna jak lioton 1000. Nie musisz sie odchudzać to ze zmniejszysz mase ciała nie nie wplynie na stan zył, bo nie masz jakiejś duzej nadwagi. Porozmawiaj o swoim problemie z kims z rodziny lub z lekarzem rodzinnym powiedz co cie niepokoi napewno wszyscy chetnie ci pomogą

Autor: Asia_K  19.10.2007 zgłoś

Witam, jestem swiezo po operacji "strippingu", mam nadzieje, ze wszystko zagoi sie szybko. Jesli ktos che o cos zapytac, to niech pisze na maila: affaires [malpka] interia [kropka] pl

Autor: arleta  22.10.2007 zgłoś

cześć sory że długo sie nie odzywałam ale komp miałam popsuty.od 2 tygodni chodze do pracy,noge od tygodnia już nie bandażuje i co najważniejsze wszystkie krwiaki sie wchłoneły.od mojej operacji minął ponad miesiąc i powiem wszystkim że jestem bardzo zadowolona.noga wygląda znakomicie i nie boli.kiedyś jak robiłam wypad do miasta to wracałam taksówką(nogi tak strasznie bolały że nie byłam w stanie dojść )w czwartek zrobiłam próbe i wiesie co mogłam chodzie bez przerwy .polecam zabieg wszystkim niedowiarką,nie czekajcie jak te wszystkie maści was uzdrowią.DO ASI K żYCZE SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA.POZDROWIENIA DLA BASI I ALICJI.

Autor: Alicja  22.10.2007 zgłoś

Witaj Arleto, cieszę się z Twojego powrotu do zdrowia :-). Twoja historia jest dowodem, że nie należy zwlekać z podjęciem leczenia żylaków, operacja wtedy nie jest rozległa, a skuteczna. Ja żałuję, że tak późno podjęłam leczenie, na szczęście operacje też się udały... Sama teraz wiesz jakie to cudowne uczucie jak noga nie puchnie i nie boli. Asiu K wracaj do zdrowia, pozdrowienia również dla Baski.

Autor: Borys  24.10.2007 zgłoś

Dzięki Basiu, kupię tą maść:)

Autor: Asia_K  27.10.2007 zgłoś

Dziekuje za zyczenia. juz zdjeto mi szwy, i jeszcze za 2 tygodnie mam isc do kontroli. Mnie w asadzie wogole nogi nie bolaly, ale zdecydowalam sie, bo noga nie wygladala za dobrze, a poza tym od stycznia (kiedy podjelam wizyty i badania u lekarzy) do pazdziernika (kiedy zrobiono mi operacje), to zylaki powiekszyly sie, wiec dobrze, ze sie zdecydowalam.

Autor: jola  27.10.2007 zgłoś

witam.po przeczytaniu waszych porad i rad postanowiłam się do was dołączyć .ja również mam żylaki.umiejscowiły się w takim miejscu że od dłuższego czasu nie mogłam nosić spódnic.latem było to nie do z niesienia.napewno mnie rozumiecie,jak trzeba chować nogi prżed wścibskimi spojrzeniami .od dłuższego czasu chciałam coś zrobić .w pracy dowiedziałam się że moja znajoma ma też ten sam problem.wiedziałam że w naszym mieście jest dobrej sławy specjalista chirurg .zapisałyśmy się na wizytę .był maj.lekarz po obejrzeniu moich nóg zalecił mi skleroterapię pianką .zlecił mi wykonanie morfologę krwi czas krzepliwości ibadanie nahomocysteinę.znajomej również.w tej chwili jestem po drugim zabiegu siedzę przed komputerem przeglądam strony o leczeniu żylaków i w ten sposób natknęłam się na was.ten zabieg rzeczywiście nie boli.z początku tylko trochę ukłucie.jak jest wszczykiwana pianka to już nic nie czuć.pozostały mi dwa zabiegi.w cdstępach tygodniowych.najgorsze z całego leczenia są rajstopy uciskowe.mam je zrobionę na miarę.są tak ciasne że bardzo cięzko się je wkłada i zdejmuje.czuję się jak w metalowym pancerzu.i tak muszę się w nich meczyć 48 godzin.tak się dużo rozpisałam aby wam polecić tą metodę a nie cięcie nóg.dajcie spokój męczyć się pół roku.pozdrawiam

Autor: Alicja  28.10.2007 zgłoś

Cześć Jolu, skleroterapia jest to bardzo dobra metoda, oczywiście bardziej dogodna dla pacjenta niż operacja. Niestety, czasami zmiany żylakowe są już takrozległe, że w grę wchodzi jedynie usunięcie żył (stripping). Decyzję o rodzaju leczenia zawsze podejmuje lekarz na podstawie badania, np.: dopplera. Co do rajstop uciskowych, to na początku zawsze trudno przyzwyczaić się. Ja muszę nosić stale od ponad roku, ale korzyści są naprawdę duże i "odczuwalne", szczególnie pod koniec dnia. Jeśli chodzi o zkładanie i ściąganie - nabierzesz wprawy. Założenie ich to dla mnie pierwsza czynność przed wstaniem z łóżka. Pończochy trochę łatwiej się zakłada niż rajstopy, możesz sobie pomóc rękawiczkami gumowymi, najlepiej też zdejmij pierścionki z palców. Wygodniejsze i z lepszych materiałów są produkty zachodnie - medi, ale bardzo drogie. Natomiast nie przypdadły mi do gustu pończochy Maxis, chyba czeskie. Oczywiście wszystkie "na wymiar". Pozdrowienia dla wzystkich dziewczyn ;-)

Autor: jola  28.10.2007 zgłoś

bardzo dziękuję ci Alicjo za odpowiedż.Tak jak napisałam wyżej będę miała jeszcze dwa zabiegi.Na jednym zabiegu lekarz wykonuje około 4 wszczyknięcia.Potem bandażuje nogę,zakłada rajstopy i mogę iść do pracy.Mam je nosić 48 godzin.potem mogę zdjąć,ale przez okres leczenia 6 tygodni muszę je zakładać na dzień.Nie wiem jeszcze co dalej?Narazie strasznie męczę się w nocy. Nie mogę spać.W zależności , którą nogę mam robioną , to z drugiej nogi zdejmuję rajstopę.I tak ćiśnie.Lekarz robił mi pomiar nóg w gabinecie i po tygodniu przy zabiegu dostałam rajstopy sigvarisy.Za dużo rospisałam się o sobie.Pozdrawiam ciebie i wszystkie dziewczyny.Wracajcie szybko do zdrowia.

Autor: Alicja  28.10.2007 zgłoś

Jolu, rozumiem Cię, musisz to wytrzymać. Dobrze, że teraz masz zabiegi, w upalne dni (i noce!) letnie byloby jeszcze trudniej. Przejrzyj wpisy koleżanek, wszystkie przez to przechodziły, a teraz są zadowolone. Ja mierzę nogi zawsze rano, kiedy nie są napuchnięte. Przypuszczam, że różica byłaby w Twoim przypadku niewielka i rozmiar rajstop i tak miałabyś ten sam. Masz je w II klasie ucisku, czy wyższej? Też nosiłam sigvarisy i były ok. Tak to już jest, do tych wszystkich "wynalazków" medycznych trzeba się przyzwyczaić... Jolu, od przeszło miesiąca noszę aparaty słuchowe - początkowo traktowałam je jak wyrok, teraz cieszę się, bo ułatwiają mi życie :-). Pozdrawiam was dziewczyny.

Autor: arleta  29.10.2007 zgłoś

cześć dziewczyny.chyba zdecyduje sie na operacje drugiej nogi ,choć lekarz stwierdził że nie ma takiej potrzeby.myśle że ten zabieg będzie bardziej kosmetyczny i wiosną będe miała obie nogi ładne.co do nogi która była operowana 16 września to jest ok(wygląda znakomicie).kupując kozaki wybrałam jednak bez obcasa .bo jeszcze myśle że na szpilki za wcześnie.jeśli chodzi o kolanówki uciskowe to lekarz powiedział że nie ma potrzeby noszenia i z tego bardzo sie ciesze .bo pisałyście że czasami jest to problem zwłaszcza w upały.co do zabiegu to polecam wszystkim .kiedy dostałam skierowanie do szpitala i poczytałam wpisy na tej stronie strasznie sie wystraszyłam.jadnak wpisy baski i alicji podtrzymywały mnie na duchu(pare innych osób też jest zadowolonych.)ja także dołanczam to grona szczęśliwych po zabiegu.ciekawi mnie co napisze dalej Asia K ,ale myśle że same dobre rzeczy o swoim powrocie do zdrowia.pozdrawiam wszystkich.

Autor: jola  29.10.2007 zgłoś

Witajcie dziewczyny.Nawet nie przypuszczałam ,że na stronie internetowej poznam nowe znajome i jeszcze z takimi samymi problemami co ja.Przeczytałam wasze komentarze i postanowiłam napisać o swoim problemie.Teraz wiem ,że będę zaglądać na tą stronę w każdej wolnej chwili.Dzisiaj wieczorem zdejmuję te nieszczęsne rajstopy i w końcu prześpię całą noc.Alicjo z twoich komentarzy dowiedziałam się ,że miałaś ciężką operację.To było bardzo niebezpieczne i odważne z twojej strony.Arleto jaką operację masz mieć na drugą nogę jeżeli piszesz ,że ma to być zabieg tylko kosmetyczny? A wogóle napiszcie czy to rzeczywiście nie widać żylaków po zabiegu?Alicjo nie odpowiem ci dzisiaj jakiej klasy ucisku mam rajstopy bo kartonik po rajstopach zostawiłam w pracy.Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i pędzę zdjąć rajstopy.

Autor: arleta  30.10.2007 zgłoś

witam wszystkich.w odpowiedzi na pytanie joli to sprawa z drugą nogą wygląda tak :od wewnętrznej strony kolana mam maleńki żylak ,prawie niewidoczny ale myśle że z biegiem czasu zacznie sie pogłębiać .wole teraz go usunąć i zaoszczędzić sobie bólu nóg przy chodzeniu(strasznie cierpiałam przed operacją prawej nogi)nie wiem jakiego typu będzie ten zabieg bo wybieram sie do lekarza w grudniu .co do nogi która była operowana to jak pisałam wcześniej jestem zadowolona,nie ma śladu ,krwiaki szybko zeszły(dziewczyny pisały że około 3 miesięcy sie wchłaniają)natomiast u mnie minął miesiąc i nie ma śladu.myśle że u każdego to inaczej wygląda .co do powstawania nowych żylaków to nie wiem ,u mnie jeszcze za wcześnie aby coś powiedzieć.baska i alicja nie pisały aby powstawały nowe.co do wpisów na tej stronie to sugeruj sie tymi optymistycznymi.co do wyczynu Alicji jeśli chodzi o jej operacje to nawet mój lekarz jest pełen podziwu.pozdrawiam serdecznie .

Autor: Alicja  30.10.2007 zgłoś

Cześć wszytkim! Powstawanie nowych żylaków, niestety, jest możliwe. Podczas zabiegu usuwa się uszkodzone żyły i nie ma gwarancji, że te, które funkcjonują prawidłowo, nie ulegną zniszczeniu w przyszłości. Szczególnie, jeśli ma się skłonności dziedziczne do żylaków, prowadzi niezdrowy tryb życia. Skleroterapię czesto stosuje się jako "uzupełnienie" po operacji. Też miałam mieć nastrzykiwania, ale po całkowitym wygojeniu się okzało się, że nie trzeba, a nogi wyglądają super :-). Co do operacji, to nie było już innego wyjścia, na nogach miałam same serpentyny, do tego ostry ból i opuchliznę. Jolu, operacja była wprawdzie rozległa, ale nie niebezpieczna. Dla chirurgów naczyniowych to standardowa operacja, jako częsta bywalczyni stosownych oddziałów spotkałam dużo pacjentek z "naszym problemem". Jolu, moje kłopoty zaczęły się później - do póki nie usunięto szwów byłam zabandażowana od palców aż za pępek, więc niezdolna do wykonania podstawowych czynności. Trzy miesiące zwolnienia (Baśka chyba miała podobnie) i chodznie o kulach. Z operacji "za jednym razem wszystkoi" jestem baaaaardzo zadowolona :-), jednak jeżeli macie możliwość robienia każdej nogi osobno - naprawdę polecam tą drugą opcje. Faktycznie, leczenie zajmie więcej czasu, ale przynajmniej będziecie mogły normalnie funkcjonować. Cieszę sie Arleto z Twojego, bardzo szybkiego powrotu, do zdrowia. Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny ;-)

Autor: jola  31.10.2007 zgłoś

Witajcie.Zajrzałam na stronę z samego rana i od razu piszę.Alicjo nie mam pojęcia jaką mam klasę ucisku ,przejrzałam cały karton we wnątrz opis i nic nie zauważyłam.Ale jak na noc je zdejmuję to jakoś wytrzymam.Dopiero 5 listopada mam następny zabieg.Narazie .zylaki jak były tak są.Ale może tak ma być.Powiedzcie mi dziewczyny czy to możliwe aby po skleroterapi nie było czucia w nogach?Słyszałam takie opinie.A właściwie gdy zostaną usunięte chore żyły ,to jak prawidłowo potem funkcjonuje organizm?Czy krew nie ma za malo żył do krążenia?Dziewczyny może to są głupie pytania ,ale w tej chwili mnie niepokoją.W prawdzie lekarz mówił ,że wszystko jest ok ,ale ko był lekarz.Widzę Arleto,że wpadłaś w wir usuwaniu żylaków.Moja znajoma zpracy ,która też miała zabieg skleroterapi zobaczyła u siebie małego żylaczka pokazała lekarzowi i właśnie jej tak powiedział.Myślę ,że my wszystkie będziemy teraz bardzo uważnie oglądały swoje nogi.Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i idę szykować się do pracy.

Autor: Alicja  02.11.2007 zgłoś

Cześć! Jolu, nie miałam skleroterapii, ale przechodziły ją moje koleżanki, każda miała kilka serii. Miejsca nastrzyknięć mogą wydawać się drętwe, ale to Ci przejdzie. Podobnie zresztą jak po operacji, pisały o tym wcześcniej Arleta i Basia. Jolu, w bardzo dużym skrócie: podczas operacji żylaków usuwa się tylko żyły powierzchniowe, które są niewydolne i uszkodzone. Większość krwi jednak płynie żyłami głębokimi. Nie bój się Jolu zadawania pytań lekarzowi, a wszystko Ci zapewne wytłumaczy. Co do tych sigvarisów to, oprócz stopnia ucisku, produkowane są z różnych materiałów. Ja mam pończochy "500" i są rzeczywiście grube, ale bardzo wytrzymałe i fajnie się w nich chodzi :-). Trzymam kciuki za kolejny zabieg. Pozdrawiam was!

Autor: arleta  07.11.2007 zgłoś

cześć dziewczyny.co u was słychać?jak jola czujesz sie po zabiegu?.ja teraz mam troche "przekichane"ponieważ w domu wieczorem chłodno i nie moge wykąpać sie w gorącej wodzie.kiedyś tak sie wyparzałam że wychodziłam z kąpieli jak rak ale trudno gorąca woda niewskazana.jeszcze musze postarać sie o jedno mianowicie o rzucenie palenia.wiem że nie przyjdzie mi to łatwo.pozdrawiam was serdecznie.arleta

Autor: Gosia  08.11.2007 zgłoś

Mam pytanie do Adama. Pisał Pan o metodach naturalnych jakie stosuje Pan na żylaki. Chciałam zapytać czy efekty są widoczne? czy używa pan tez maści nagietkowej?

Autor: jola  10.11.2007 zgłoś

Witam dziewczyny.Byłam 5 listopada na zabiegu.Miałam 8 wszczyknięć .Czuć tylko lekko ukłucie.Ostatni zabieg miałam mieć 9 listopada ,ale zostało przesunięte na 15 co mnie bardzo ucieszyło.Moja noga wygląda narazie jak poduszeczka na igły.Jest pokłuta i w niektórych miejscach są popękane naczynka.Ogólnie czuję się bardzo dobrze.Nogi mnie nie bolą.Zauważyłam ,że szybko postępuje u mnie gojenie.Może dlatego właśnie ,że nie palę.Dzięki za kciuki.Pozdrawiam.

Autor: Effka  11.11.2007 zgłoś

Witam, jutro, tj. 12.11. będę miała zabieg usunięcia żyły odpiszczelowej o całkowicie niewydolnych zastawkach metodą kriostrippingu w znieczuleniu miejscowym. Przyznam, że od podjęcia decyzji o operacji, tj. od początku października, większość wolnego czasu spędzam przy komputerze czytając wpisy na temat żylaków. Niestety, po tej lekturze miałam coraz większe wątpliwości co do słuszności mojego postępowania. Na szczęście ( szkoda,że dopiero dziś) trafiłam na tę stronę, a szczególnie na wpisy Baśki, Alicji i Arlety, które podniosły mnie na duchu i dały nadzieję na pomyślny przebieg leczenia. Żylaki to u mnie problem dziedziczny - mój dziadek od 45 roku życia był na rencie z uwagi na otwarte owrzodzenia podudzi (co zresztą nie przeszkodziło mu dożyć 89 lat) i ja baaardzo boję się takiej przyszłości (a mam już lat 39). Proszę, trzymajcie za mnie kciuki!!! Mam nadzieję odezwać się wkrótce - opiszę zabieg i rekonwalescencję - może będzie to dla kogoś pomocne.

Autor: Baska  13.11.2007 zgłoś

Effce zyczę szybkiego powrotu do zdrowia ,pozdrowienia dla Alicji i Arlety. W styczniu wybieram sie zrobic drugą nogę, nie ukrywam, ze jestem pełna obaw.Noga, ta operowana wyglada dobrze jak do tej pory nie pojawiły się nowe zylaki .Chciałabym, zeby zylaki i operacje były juz tylko przeszłoscią.Bo chociaz 39lat minęlo to chce cieszyc sie zdrowymi nogami,uwielbiam spacery. I choc mini spodniczki juz moze nie dla mnie to jednak z zadowoleniem patrzę na zoperowaną nogę nawet jestem pełna podziwu, bo zylaki miałam na tej nodze 17lat teraz tylko załuję ze tak póżno zdecydowałam się na operację. Teraz wiem ,ze czas leczy rany , ale w przypadku zwlekania z leczeniem te rany pogłębia.

Autor: Effka  13.11.2007 zgłoś

Dzień dobry, jestem już ponad dobę po zabiegu. Stare przysłowie "Strach ma wielkie oczy" jest jak najbardziej prawdziwe - przeżyłam, zabieg trwał ok. godziny i nie był bolesny, w jego trakcie czytałam książkę ( kryminał Doncowej...) i rozmawiałam z lekarzem. Najmniej przyjemne było "ciągnięcie" szwów po ustąpieniu znieczulenia miejscowego, tj. po południu i wieczorem - jednak poradziła sobie z tym JEDNA tabletka Ketonalu. Dziś zmieniono mi opatrunek, leżę i leniuchuję i tak naprawdę mam tego trochę dość. Na szczęście od razu po operacji jestem w domu - to duży plus. Bałam się zastrzyków przeciwzakrzepowych w brzuch, ale zrobiłam dziś jeden pod okiem pielęgniarki w klinice i to nic strasznego. Odezwę się wkrótce i napiszę o efektach. Pozdrawiam wszystkich "żylakowców". Ewa

Autor: jola  13.11.2007 zgłoś

Witam wszystkich:) Mam wielka prosbe do Tych ktorzy sa po operacji na zylaki i sa z niej zadowoleni o podanie namiarow na lekarza ktory wykonywal zabieg gdyz szukam dobrego sprawdzonego specjalisty. Z gory bardzo dziekuje!!

Autor: Kuba  15.11.2007 zgłoś

Myślę, że śmiało mogę polecić dr Rybaka z Wrocławia - klinika Arsmedica. Miałem u niego wykonywany zabieg laserowy żylaków na prawej nodze. Praktycznie po kilkunastu minutach po zabiegu mogłem już iść do domu. W zasadznie przez pierwsze dni oprócz konieczności noszenia specjalnej pończochy uciskowej wogóle nie odczuwa się, że coś było robione. Najgorzej jest na 3-4 dzień kiedy ma się wrażenie, jakby nabitego solidnego siniaka na nodze. Jestem 6 miesięcy po zabiegu i z ogromnych żylaków pozostały niewielkie zgrubienia poniżej kolana, które jednak dość szybko się zmniejszają. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Kuba

Autor: Majka  15.11.2007 zgłoś

Cześć dziewczyny, ja mam mieć za pięć dni operację usunięcia żyły z całej nogi lewej, to znaczy od pachwiny do kostki.Do szpitala mam iść na trzy dni tak mnie poinformował mój chirurg prowadzący. Chciałabym się od was dowiedzieć jakie będe mieć badania robione w szpitalu, i o co się pyta anestezjolog, nie wiem czy musze się mu przyznać że palę a wolałabym nie. Prosze was dziewczyny poradcie mi co mam zrobić.

Autor: jola  15.11.2007 zgłoś

Czesc Maju:) Trzymam za Ciebie kciuki!!! Powinni Ci zrobic USG zyl i jesli bedziesz operowana w znieczuleniu ogolnym to EKG serca. O palenie nie powinni pytac ale jesli beda to radze powiedziec prawde bo chodzi tu glownie o Twoje bezpieczenstwo i zdrowie. Gdzie bedziesz miec robiona operacje? Odezwij sie koniecznie jak bedziesz po. Trzymaj sie!!

Autor: jola  15.11.2007 zgłoś

Kubo!! Dziekuje za polecenie dr Rybaka. Umowie sie na konsultacje:) Ciekawa jestem jeszcze czy miales zabieg tylko laserowy czy bylo to polaczone z usuwaniem zylaka z lydki przez male naciecia (tzw. miniflebektomia) a tylko zyla w odcinku udowym byla zamykana laserowo??? Pozdrawiam serdecznie

Autor: arleta  16.11.2007 zgłoś

witam wszystkich.ciesze sie że effka jest zadowolona z zabiegu,ja też byłam pełna obaw przed moją operacja ale jak pisałam wcześniej sugerowałam sie wpisami baski i alicji.najmniej przejemny moment to tak jak u ciebie ściąganie szwów.sastrzyki też nie są przyjemne ,ale bardzo potrzebne.do majki.. ja też jestem palaczka ale o to nie pytają,zrobią ci rendgen płuc ekg i krew do badania ,możesz jeszcze przed operacją mieć usg i nic więcej.nie wiem jak dużo palisz ,ale po zabiegu musisz leżeć i o papieroskach zapomnij co najmniej przez dobe.choć powiem ci że to jest dobry moment na rzucenie palenia(ja niestety nie podołałam i nadal pale).trzymam kciuki i myśle że po zabiegu odedzwiesz sie.baska ja mam 34 lata i też żałuje że poszłam na zabieg o pare lat za pózno.oszczędziłabym sobie takiego okropnego bólu nóg.do pewnych decyzji trzeba po prostu dojrzeć i tak było w moim przypadku.w grudniu ide do lekarza i zdecyduje sie sprawa drugiej nogi (planowałam zrobić ją w styczniu).jeśli chodzi o lekarza to powiem wam wszystkim że to anioł .ogólnie szpital mnie zaskoczył wbrew temu co sie słyszy.miałam znakomitą opieke .lekarz prowadzący ideał pozostali lekarze też super.odpowiadali na każde pytanie aż do znudzenia.kończe bo troche sie rozpisałam .pozdrawiam wszystkich.arleta

Autor: Alicja  16.11.2007 zgłoś

Cześć dziewczyny, chyba wszystko, co ważne napisałyście. Badanie krwi jest isotne, ponieważ można wykryć, czy nie masz problemów z krzepliwością. Przed operacją miałam jeszcze szczepienie przeciwko żółtaczce. Maju, przypomnę tylko ważny, poruszany już przez dziewczyny temat - dzień operacji wybierz tak abyś nie miała miesiączki. Jolu, ja byłam operowana w państwowym szpitalu, na naczyniówce... Pozdrawiam was!

Autor: jola  17.11.2007 zgłoś

Cześć dziewczyny.Jestem już po wszystkich zabiegach skleroterapi.Miałam żylaki na obu nogach.Teraz mam spokój do stycznia ,kiedy pójdę na kontrolę.Z obserwacji nóg narazie nie widzę jakiś zmian ,może trochę bledną żylaki.Ja przed zabiegiem musiałam zrobić dadania morfologię krwi,czas krzepliwości krwi i homocysteinę.Toprawda ,że skleroterapia ma się nijak do poważnej operacji jaką miały tu większość osób ,iże może jestem mniej zorientowana niż inni,ale również odziedziczyłam skłonnośći po babci i mamie.15 lat chodowałam żylaki w końcu się zdecydowałam usunąć je.Nie było to nic poważnego tylko względy kosmetyczne,dlatego nie musiałam mieć poeracji.Martwi mnie coś innego.Ktoś na tej stronie napisał,że .zylaki będą lub mogą się pojawiać -rozumiem,ale gdy pracę przejmują inne żyły pracują ze wzmożoną siłą może nastąpić miażdżyca.Jeszcze jedno mnie zainteresowało mianowicie pijawki przystawiane do .zyły.Przypominam sobie ,że widziałam coś takiego w telewizji całkiem niedawno.Pozdrawiam.

Autor: arleta  18.11.2007 zgłoś

witam.jola nie myśl o tym że żylaki pojawią sie znowu.po to idziemy na zabieg aby się ich pozbyć raz na zawsze.myśle że trzeba tylko zrezygnować z paru rzeczy które przyczynają sie do powstawania żylaków.mam na myśli gorącą kąpiel ,nadmierne opalanie w solarium , ciągłe chodzenie na obcasach i oczywiście palenie.w moim przypadku do tego ostatniego trudno mi sie przystosować.jeśli dalej chodzi o mnie to zawsze po pracy lub po długim spacerze kłade nogi wyżej tak na pół godziny.chodze w kozakach na płaskim korku.powiem ci że do głowy mi nawet nie przyjdzie że żylaki moga pojawić sie znowu.życze optymistycznego myślenia i nie zamartwiaj sie na zapas.pozdrawiam wszystkich.

Autor: MAX  21.11.2007 zgłoś

WITAJCIE!POTRZEBUJE KONKRETNEGO NACZYNIOWCA FLEBOGRAFA-NAPRAWDE DOBREGO!CZY JESTESCIE MI W STANIE PODAC ADRESY LUB TELEFONY BADZ NAZWY KLINIK TAKICH SPECJALISTOW.WSZYSTKICH BARDZO GORACO POZDRAWIAM I ZYCZE ZDROWIA!PA PA PA

Autor: arleta  22.11.2007 zgłoś

do max.z jakiego regionu polski jesteś?

Autor: jola  23.11.2007 zgłoś

Max! Słyszałam, ze dr Czeczotka z Lodzi jest bardzo dobry. Sama zastanawiam sie nad zabiegiem u niego. www.czeczotka.pl

Autor: krystyna  25.11.2007 zgłoś

Czy ktoś może mi polecić dobrego specjalistę chirurga do operacji nóg z żylakami ( moje łydki wyglądają jak jedna orka ).Próbowałam różnych sposobów ale chyba opoeracja to jedyne rozwiązanie ( mam 45 lat i chęć do normalnego życia bez zasłaniania nóg latem )

Autor: krystyna  25.11.2007 zgłoś

Szukam specjalisty z rzeszowa

Autor: Baska  27.11.2007 zgłoś

Krystyno ja miałam operację robiona w szpitalu miejskim w Rzeszowie, operował mnie dr. Uryniak. To bardzo dobry flebolog. Na operacje drugiej nogi wybieram się w styczniu. Umów sie do niego na wizyte prywatnie przyjmuje w Promedice na placu wolnosci nr. telefonu 17 8592020. Lekarz przyjmuje we wtorki , ale rano ok. 7 trzeba sie zarejestrowac osobiście moje wpisy po operacji są pod imieniem Baska przed operacja tez bylam pelna obaw .Z operacji jestem zadowolona a najlepszym tego dowodem jest fakt ze decyduje sie na operacje drugiej nogi.

Autor: gogo  19.12.2007 zgłoś

Po badaniu RTG i innych okazało się,że mam zakrzepice żylną lewej kończyny dolnej. Od początku brałem zastrzyki w brzuch, po półrocznej kuracji przeszłem na acenocumarol, ipres long,lozap,zoxon a 2 mg, simvacard,kaldyum. 2 razy dziennie. Od początku choroby noszę opaskę uciskową poleconą od lekarza. Jeżeli mógłby mi odpisać znający się na tej chorobie lekarz,proszę o pomoc. Od 3 miesięcy mam coraz więcej nasilające bóle w pachwinach, trochę się boję ,co dalej. Jak zapobiec dalszemu powikłaniu choroby. Termin do lekarza naczyniowego trochę mnie wystraszył ,około 3 lub czterech miesięcy. Ponadto leczę się na nadcisnienie tętnicze od 7 lat. Prośba - jeżeli mógłbym prośić o adres dobrego i sprawdzonego lekarza w krakowie, prywatnego, lub innego będę wdzięczny. Życzę powodzenia w leczeniu wszystkim z tą chorobą. Proszę o napisanie do mnie na GG 5318683. Dziękuję. 19.12.2007.

Autor: graza  19.12.2007 zgłoś

Hej Iwonko!! Nie zaglądałam na tą stronę od ponad 3 miesięcy i mój zapał tez się wypalił.Jak tam kuracja u Ciebie,nadal stosujesz ocet i diety ?? Jakaś widoczna poprawa?? Pozdrawiam serdecznie.

Autor: Josia  26.12.2007 zgłoś

Witam wszystkich, jestem już pięć dni po operacji usunięcia żyły odpiszczelowej. Odczuwam ból i utykam. Oczywiście są również krwiaki. Cięto mnie aż w sześciu miejscach. Mam pytanie: po jakim czasie można ze spokojnym sumieniem wrócić do pracy.

Autor: Baska  27.12.2007 zgłoś

Ja na zwolnieniu chorobowym bylam 3 miesiace po 7 tygodniach po operacji bylam wzywana na komisje do ZUS jednak poni doktor potwierdzila słusznosc chorobowego i powiedziala ze na operacje usuniecia zyly odpiszczelowej przysługuje 3 miesiace chorobowego . Zycze szybkiego powrotu do zdrowia .

Autor: Kasia  28.12.2007 zgłoś

Witajcie! mam 22 lata i dotknął mnie ten sam co Was problem. żylaków jeszcze nie mam ale pojawily sie już u mnie niewielkie pajączki i pokazały żyły, nogi często mnie bolą...szczególnie na wykładach, gdzie trzeba siedzieć godzinami...:( Na początek poszukam pomocy u Was...Potrzebuje jakiegoś sprawdzonego leku, najlepiej maści, bo operacja jeszcze mnie chyba nie dotyczy (na szczeście!!!). Proszę też o jakieś namiary na specjalistów z Krakowa. POZDRAWIAM serdecznie i życze wytrwałości wszystkim dotkniętym tą chorobą!

Autor: adam  05.01.2008 zgłoś

Do Gosi. Sorry, że tak długo nie odpisywałem,ale nie mam w domu internetu . Jeśli chodzi o maść nagietkową to złagodzi trochę ból , na pewno trochę pomoże, ale żylaki nie znikną.Mnie już przestały boleć, zmniejszyły się , a pajączki zaczeły znikać, ale to co ja zrobiłem wymagało dużo czasu i pieniędzy wyprubowałem na sobie wiele metod, teraz właśnie stosuję inny sposób jak tylko mi pomoże napisze o tym(są to zioła i leki)Mam dopiero 30 lat więc jest szansa że wylecze się z tego.Pozdrawiam.

Autor: Beata  09.01.2008 zgłoś

GORACA PROZBA Witajcie czy na ktos jakies wiadomosci na temat przeszczepu skory na rany owrzodzeniowe powstałe w wyniku zylakow prosze o jakies informacje moje gg 6069352

Autor: Gosia  16.01.2008 zgłoś

Od niedawna zaczęłam pić zioła ze skrzypu polnego i gryki. Zawierają dużo krzemu. Mam nadzieję, że wzmocnią moje naczynia.

Autor: MAX  31.01.2008 zgłoś

WITAJ ARLETKO!POCHODZE Z REGIONU LUBUSKIEGO.CZY POSIADASZ MOZE DOBRE NAMIARY NA SPECJALISTOW?POZDRAWIAM CIE BARDZO GORACO.MAX

Autor: Baska  01.02.2008 zgłoś

Jestem 3 dni po operacji zylakow czuję sie znacznie lepiej niz po operacji pierwszej nogi.Pozdrowienia dla EDYTKI z OLESNA . Wracaj szybko do pełnej sprawności .Wszystkiego dobrego POZDRAWIAM . Baska

Autor: arleta  01.02.2008 zgłoś

niestety max nie znam nikogo .baska fajnie że czujesz się lepiej.ja jednak nie będę miała zabiegu drugiej nogi (nie ma takiej potrzeby).co do pierwszej zoperowanej to wszystko gra ,momentami mam lekkie uczucie zdrętwiałości poniżej kolana zwłaszcza na deszcz.także teraz niezła zemnie pogodynka.pozdrawiam wszystkich i wracajcie do zdrowia.arleta

Autor: adam  02.02.2008 zgłoś

Witam wszystkich. Chciałem poinformować wszystkich z problemem żylaków , aby przed usunięciem żylaków przebadali nerki, chore nerki mogą być przyczyną żylaków.Dwa ważne badania określenie stężenia kreatyniny w surowicy i badanie ogólne moczu(białkomocz).Można też kupić w aptece pasek wskażnikowy na obecność białkomoczu i zanurzyć go w prubce moczu, lub zrobić badanie z oczu u irydologa.Gdy są chore nerki i niedokrwistość nerkowa utrudnia dostarczenie tlenu do tkanek i organów wtedy mogą pojawić się żylaki. Ryzyko jest tym większe gdy palimy, nadużywamy alkoholu, słodyczy , kawy , czarnej herbaty, białego pieczywa.Trzeba likwidować przyczynę powstania żylaków dlatego warto o tym pamiętać. Pozdrawiam.

Autor: arleta  03.02.2008 zgłoś

dzięki Adam za informacje.moje nerki są w porządku ,natomiast mam problem z paleniem.Uważam że dużo osób skorzysta z twoich rad.pozdrawiam.Arleta

Autor: EDYTA z olesna do BASI  04.02.2008 zgłoś

Bardzo się martwię bo żyła która miała być usunięta jest dalej całkowicie widoczna i bardzo się martwię bo nie widzę efektu, proszę Cię żebyś mi szybko odpisała czy tak ma być. Najlepiej przez email brata: Darek270@onet.eu

Autor: Ania  04.02.2008 zgłoś

Witam! przyznam szczerze,że czytając to forum trochę się podbudowałam,że nie tylko ja mam takie problemy z nogami:( mam dopiero 26 lat i już okropnie wstydzę się zakładać krótszych spódniczek nie mówiąc już o stroju kapielowym.nie mam pojęcia skąd moje dolegliwości,bo u mnie w rodzinie żylaki to raczej rzadko spotykany problem. tym bardziej,że nogi mnie w ogóle nie bolą. okropnie boję się lekarzy i wolałabym się ich pozbyc w "domowy" sposób. co radzicie? z góry dziękuję za ewentualne odpowiedzi,pozdrawiam

Autor: arleta  04.02.2008 zgłoś

do ani ....polecam ci wybranie sie do lekarza i sie nie bój ,bo nie ma czego.odradzam ci domowe sposoby dlatego że każdy organizm jest inny .jednemu pomorze a drugiemu zaszkodzi.

Autor: Gosia  05.02.2008 zgłoś

Do Adama. Pisałeś wcześniej, że stosujesz jakieś zioła i leki, które wpływają na poprawę Twoich naczyń. Wspominałeś też, że zaczynają Ci znikać pajączki. Czy można wiedzieć po czym osiągnąłeś takie rezultaty? Czy jest to faktycznie widoczna poprawa?

Autor:  12.02.2008 zgłoś

Do Gosi. Podaj mi swój adres e-mail to napisze Ci jakie biorę leki. Zaznaczam, że są one drogie około 300 zł, a kuracja trwa od 5-7 miesięcy.Leki są bezpieczne, ziołowe , oczyszczą żyły i zatrzymają chorobę.U mnie żylaki zmniejszyły się a pajęczynki są mniej widoczne(ja to stosowałem 3 miesiące)napisze jakie były efekty po całej kuracji. Nie martw się,ja na początku też się bałem, nie było dnia żebym o tym nie myślał.Teraz jestem spokojniejszy ,wraca mi radość życia.Pozdrawiam.

Autor: Gosia  13.02.2008 zgłoś

Do Adama. Mój adres e-mail: Margot60@poczta.onet.pl

Autor: Anulka  24.02.2008 zgłoś

ja tez cholera mam te żylaki,próbowałam juz prawie wszystkiego i nic!!!Pijawki były moja ostatnia deską ratunku,tyle sie o nich naczytałam.W końcu sie zdecydowałam na przyłożenie tych pijaweczek,byłam pewna ,ze żylaki znikna lub sie zmiejsza.Jakiez bylo moje rozczarowanie ,gdy po zagojeniu sie ranek po pijawkach nic nie znikneło,nic kompletnie .A na dodatek tego zostały brzydkie brązowawe blizny po tych robaczkach i moje nogi wygladaja jescze gorzej .Nie nabierajcie sie na pijawki, pomagato tylo na jakiś czas w ten sposób,ze nogi nie bolą i nie puchna ,ale to tylo kilka tygodni.Dla osob ,ktore maja pieniadze polecam metode laserowa,wtyczytalam o niej na jakiejs stron w internecie,jest ponoc najbardziej skuteczna metoda,bezbolesna i trwa chyba z pol godzimy.Koszta 2000 do 3000 tys.mnie na nia nie jest stac ,ale postaram sie cos ustrugac i na pewnio sie tego podejme.

Autor: Gosia  25.02.2008 zgłoś

Jak można pozbyć się popękanych naczynek, które są pozostałością po usuniętych żylakch? Czy pomogłaby maść nagietkowa?

Autor: arleta  26.02.2008 zgłoś

Do Anulki...polecam dobrego chirurga ,a nie zabiegi za grube pieniądze i to nie zawsze skuteczne.pozdrawiam

Autor: Anulka  26.02.2008 zgłoś

Wiem Arletko , ze nie zawsze to co drogie jest skuteczne.Ale mam tak mieszane uczucia po tych wszystkich wypowiedziach na tym forum,iż sama juz nie wiem co mam robić? Wiadomo ,ze żaden domowy przepis czy sposób nie pomoże pozbyć się żylaków, chyba rzeczywiście tylko metoda chirurgiczna pomoże.Niemniej jednak można zawsze wykorzystać niektóre przepisy tu podane aby zmiejszyc np.ból czy opuchlizne .Właśnie kupilam dzisiaj ocet jabłkowy i postaram sie go systematycznie używać ,zobaczę jakie będą efekty tego.pozdrawiam wszystkich.

Autor: ewusia  10.03.2008 zgłoś

hej mam 20 lat mam pajaczki na nogach i jednego paskudnie duzego zylaka a pojawily mi sie odkada nosilam buty na obcasie pozatym moj tata tez ma problem z zylakami wiec to rodzinne :/ prosze poradzcie mi cos dobrefgo i niedrogiego? najlepiej jakis naturalny sposob chce zeby chociaz ten zylak mi zbladl plissssss pomozcie!!! mysle na tym octem i kroplmi vensa ewentualnie masc nagietkowa lub zel heparyna? uzywaliscie co mozecie napisac o ich dzialaniu?

Autor: ewelina  15.03.2008 zgłoś

hej mam 22 lat i mam problemy z żylakami. Są one bardzo widoczne szczególnie pod zgięciem. Są już dosyć grube. Zastanawiam się czy kupić sobie jakieś tabletki bo maści nic nie pomagają, czy może iść do lekarza z poradą...

Autor: arleta  19.03.2008 zgłoś

do eweliny.....jeśli nie pomagaja maści to myślisz że pomogą proszki.idz do naczyniowca i bedzie po problemie.

Autor: irek  24.03.2008 zgłoś

cześć! teraz przyszedł czas na moją operację.bardzo się boję.mam mieć znieczulenie miejscowe i oper.od pachwiny po kostki + rozgałęzienie na łydce.bardzo to przeżywam.mam bujną wyobraznię:że dostane jakiegoś krwotoku,zatoru i innych komplikacji przy operacji ,jak i po niej.proszę o pozytywne pocieszenia---samutny irek

Autor: arleta  24.03.2008 zgłoś

irek ja tez byłam pełna obaw.przeczytaj wpisy osob operowanych ,a przekonasz sie że wszystko jest ok.pozdrawiam

Autor: irek  24.03.2008 zgłoś

czytałem już prawie wszystkie,ale twoje są na prawdę najlepsze.nie wiem dlaczego,ale bardzo cię polubiłem. czuję od ciebie pozytywną energię.dziękuję z całego serca.pozdrawiam wszystkich czytających tę stronę.

Autor:  28.03.2008 zgłoś

Do Adama.Oto mój adres e-mail tomasz.k4@onet.eu .Czy możesz mi też napisać jakie zażywałeś leki i jakie były efekty po całej kuracji.Pozdrawiam serdecznie i z góry pięknie dziękuje Beata.

Autor: Grażyna  06.04.2008 zgłoś

Kochani !!! Żylaki to coś z czym borykam się od podstawówki-u mnie są one przedewszystkim dziedziczne+3ciąże Robiłam już chyba wszystko,łącznie z tym ,że każda noga była po dwa razy operowana(za każdym razem inna metoda).Na początku były ostrzykiwania,zmiana stylu życia,,-wszystko to weszło mi w krew "Myślę jeszcze o pijawkach-ciekawa jestem opinii.Nie wierzę w to że można się ich pozbyć raz na zawsze -trzeba nauczyć się z nimi żyć:)

Autor: KAMCIA  26.04.2008 zgłoś

Cześć!trafiłam na tę stronke przez przypadek.Mam gorącą prośbę do osób które są po operacji metodą Babcocka.To akurat nie dotyczy mnie ,tylko mojego męża który 4.03.08 miał operacje tą metodą.Trochę się niepokoję ,ponieważ mąż nadal utyka na tą nogę, jest ona opuchnięta.Był u lekarza juz od tego czasu 2 razy i lekarz powiedział mu tylko,że krwiaki długo się wchłaniaja -zwłaszcza te wewnętrzne i że należy tą nogę bandażować.Robimy tak jak powiedział.Jednak dla mnie ta noga nadal wygląda bardzo brzydko, wprawdzie zewnętrzne krwiakii zeszły,ale jest spuchnięta (nawet po nocy),jakaś zaczerwieniona.Teraz ma jechać 3 raz i podobno będzie miał jakąś podkolanówkę uciskową.Bardzo proszę osobę która ma to już za soba o napisanie jak długo to wszystko trwa , no i wogóle czy to tak się dzieje.Z góry dziękuję.Mój meil Kamcia39@op.pl.

Autor: Sylwia  29.04.2008 zgłoś

Ocet? A ile powinnam pic tego octu? Ja polecam rajstopy uciskowe, np firmy School, nie czuje bolu nog gdy je zakladam..

Autor: alhy19  02.05.2008 zgłoś

Witam. Czy ktoś z was wie gdzie i czy wogóle są wykonywane zabiegi metodą laserową bezpłatnie tz refundowane przez NFZ. A może ktoś zna sposób żeby za te zabiegi nie płacić? Proponują mi zabieg klasyczny ale trochę się boję a poza tym stasznie długa rekonwalescencja i mała skuteczność tej metody . pozdrawiam.

Autor: emu  18.05.2008 zgłoś

heh a ja mam 24 lata i jestem po 1 zabiegu skleroteriapii...i byłam załamana że w tak młodym wieku mam juz takie problemy- poszerzone żyły i pajączki, a farmakologia zawiodła...trochę mnie podniosło na duchu...ze jest nas więcej....nie ma nic fajniejszego niz poczucie ze nie cierpi sie samemu :) pozdrowienia dla wszystkich :)))

Autor: Majcia  25.05.2008 zgłoś

Mam 28 lat mam synka i obecnie jestem w ciąży(3 miesiące i 2 tygodnie).Żylaki mam na całych nogach, są sine od niech wręcz,w ostatnim czasie zaczeły mi wyłażić są odstające aż sie zwijają,pełno pajączków i popękanych żyłek wiem że mi jedynie operacja pomoże ale szukam porady na okres ciąży.Strasznie mnie swędzą okropnie aż do tego stopnia że budze sie z ranami na nogach od zadrapań... czy to normalne ?? i co zrobić aby chociaż w połowie nie było ich widać.POMOCY!!!

Autor: Gosia  26.05.2008 zgłoś

Czy ktoś z Was stosował maść nagietkową zrobioną własnoręcznie? Jeśli tak to jakie były efekty?

Autor:  02.07.2008 zgłoś

dziewczyny. Ja mam dopiero 19 lat i od roku mialam ogromne zylaki na lewej lydce. Byly rozsiane one po calej łydce az po udo...cala łydka to jedna wielka zyła. Mam sprawidłowa mase ciała, zgrabne nogi a nigdy ich nie mogłam pokazac, bo wygladały tragicznie. w zeszły czwartek byłam na operacji. Miałam wykonywany stripping.Miałam wycigana zyle az od Pachwiny. narazie mam opatrunki, w piatek ide na sciagniecie szwow...a noga jak narazie troche boli szczegolnie w nocy. boje sie star sznie jak to teraz bedzie wygladac:(

Autor: arleta  04.07.2008 zgłoś

będziesz miała troche krwiaczków ale szybko się wchłoną.poza tym bedziesz mała nóżke rewelka ,zakładaj mini ....pozdrawiam

Autor: Markin  08.07.2008 zgłoś

Właśnie odebrałam wynik dopplera. Odcinkowo niewydolna żyła odpiszczelowa, ujście wydolne.Niewydolna żyła odstrzałkowa w górnym odcinku.Czy w takim stanie skuteczne będzie wykonanie zabiegu metodą Varady'ego? Pomóżcie, proszę. Bardzo boję się klasycznej operacji.

Autor: Aga  11.07.2008 zgłoś

mam 24 lata.. pierwszy zabieg chirurgiczny miałam z 6 lat temu... żylaki mam na łydce na jednej nodze.. bolą, swędzą.. rwie mnie nogą no poprostu koszmar.. naturalnie nie odsłaniam tego więc latem troche gorąco... Nie chodze na obcasach ani też nikt z mojej rodziny nie miał z tym problemu wiec wzieły sie poprostu znikąd :D Już po paru miesiącach od zabiegu miałam nawrót.. tak sobie mysle czy ten zastrzyk w kręgosłup był tego wart.. a i tak nie moge powiedziec, że nic nie czułam jak mi żylaki wycinali, do tego można sie odwrócic i zobaczyc co oni sobie tam robią hehe..teraz chce sie wybrac na to laserowe usuwanie.. z tego co wiem to trzeba płacic.. ale szukam dobrego specjalisty w rzeszowie... może ktoś by doradził?? Przyda sie dobry lekarz który naprawde doradzi co z tym zrobic.. bo pzeciez jakbym kiedys byla w ciąży to może byc duży problem Czekam na info

Autor: Dominika  11.07.2008 zgłoś

do Arletki;) wiesz...juz na noc sciagam opatrunki pierwszy raz jak zobaczylam noge zalamałam sie-jeden wieli krwiak..:) ale juz jest coraz lepiej..jeszcze z 2 tygodnie i bedzie mini..:P chyba moja pierwsza w zyciu..:P co lato kupowalam jakies ale sie nie odwazylam nigdy..;)

Autor: ewa  24.07.2008 zgłoś

Mam pytanie czy od długiego chodzenia mogą pojawić sie pajączki lub żylaki?

Autor: Iwona  25.07.2008 zgłoś

Hej Graza! Nie zagladalam na ta stronke przez baardzo dlugi czas. Z moimi nogami juz lepiej, ale tez zaprzestalam kuracje. Powodow jest wiele, brak czasu jest chyba tym najwazniejszym. Pozdrawiam Cie serdecznie i napisz jak co u Ciebie?:)

Autor: Gosia  15.08.2008 zgłoś

Mam pytanie do Iwony. Jak długo piłaś ocet jabłkowy? Czy miałaś duże żylaki, czy tylko rozszerzone żyły i w jakim stopniu pomógł Ci ten ocet? Nie przynosi on też jakiś skutków ubocznych?

Autor:  29.08.2008 zgłoś

Witaj Iwonko!! To tak samo jak u mnie,nogi nie wyglądają ciekawie pojawiły się nowe żylaki ale nic a nic mnie nie bolą,pewnie jak dadzą o sobie znać to wrócę do kuracji.Pozdrawiam serdecznie.

Autor: arleta  15.10.2008 zgłoś

cześc wszystkim .minął rok od moje operacji wszystko wygląda znakomicie .nosze mini i buty na obcasie i cholera nadal pale.najważniejsze jest to że nogi wyglądają znakomicie i nie bolą.polecam wszystkim zabieg i serdecznie pozdrawiam

Autor: agalla  12.11.2008 zgłoś

do adama: czy ja również mogę prosic o podanie branych przez Ciebie leków? Mój adres: aganett@ op.pl Z góry bardzo dziękuje.

Autor: Kalina  16.01.2009 zgłoś

co do octu jabłkowego:jak długo trzeba go pić zeby zobaczyć jakies efekty? pije go juz ponad dwa miesiące i sa jakies efekty, ale chyba bardzo małe. Nie wiem wiec czy pic go dalej, czy dac sobie spokój?? Moze kuracje trzeba stosowac przez np. 6 miesiecy?? Proszę o pomoc ps. mimo wszystko ocet jets śiwietny na skórę-znikneły mi wszystkie pryszcze i inne upiredliwe zmiany skórne

Autor: ewcia  21.01.2009 zgłoś

hej...mam 17 lat i widac mi zyly pod kolanami co robic??!!pomocy!!!..tu moj email....ewelina15.poczta.onet.eu@wp.pl.....:):)dzieki:)

Autor: Marta  22.02.2009 zgłoś

Witam , zylaki na lewej nodze zaczeły mi sie pojawiać juz w wieku 16 lat! kazdy mowił ze to tylko mała zyłka, ze taka uroda i zebym sie nie przejowała! dzies mam 21 jeden lat wielkie zylaki na podudziach i mase kompleksów! wstydzę się wyjsc na basen w spodniczce itp Jutro mam zabieg skleroterapi ( ktory kosztuje 150 zł), chirurdzy z NFZ bagatelizowali mój problem odsyłali do domu i mowili ze jeszcze mam poczekać z zabiegiem az bedzie gorzej, nawet nie dali skierowania na usg! dzis juz jestem po prywatnych badaniach dopllera i lekarz angiolog powiedział ze nie mam z czym zwlekać tylko od razu wycinac bo jest juz naprawde zle! DZIEWCZYNY NIE BAGATELIZUJCIE SWEGO PROBLEMU WTAK MŁODYM WIEKU TYLKO UDAJCIE SIĘ PRYWATNIE DO LEKARZA!

Autor: Gosia  22.02.2009 zgłoś

Witajcie, mam prośbą - potrzebuję danych dobrego lekarza( kliniki) w Warszawie od operacji na żylaki( chirurg naczyniowy). Zbieram się do operacji a w Warszawie jest tego na pęczki i aż dostaje zawrotów głowy a opinii nie znam od znajomych. Będę wdzięczna. Pozdrawiam

Autor: Jadwiga  23.02.2009 zgłoś

Ja tez cierpie na choroby żył. Wiem, że dobra jest maść nagietkowa, pół kilo smalcu wieprzowego-roztopić i włożyć do niego latem kwieat nagietka z ogródka z kawałkami liści i zostawić na noc. Później podgrzać i przecedzić na noc, smarować najlepiej na noc, można również robić okłady i zawijać bandazem elastycznym, a picie octu jabłkowego jest wspaniałym rezultatem nietylko na zylaki ale i na różne inne dolegliwości. Można również rano i wieczorem przemywać skóre octem jabłkowym, gdzie rozszerzone są żyły i rozcierać 2x dziennie pić jedną szklankę ciepłej przegotowanej wody z rozpuszczonymi w niej dwoma łyzeczkami octu jabłkowego. Po miesięcu regularnych zabiegów, żyły zaczna się zwężać.Proponowałabym pani gimnastyke ćwiczeniem systemu Nishi-Japonia. Warto kupić sobie ksiązkę pof.Tombaka gdzie opracowane są japońskie systemy tych ćwiczeń i życia w zgodzie z naturą.Dzięki jego do tej pory wydanym 4 książkom pozbyłam się niektórych dolegliwości.

Autor: Marta  23.02.2009 zgłoś

Dziś miał się odbyć moj zabieg skeroterapi jednak po telefonie lakarza ktory robił mi usg żył podjeła decyzje o operacjiii... ciekawa jestem jak to bedzie...

Autor: PIJAWKI  04.03.2009 zgłoś

JA PRZYSTAWIAM PIJAWKI W WARSZAWIE . MAM GABINET NA TERENIE OŚRODKA TOR ŁYŻWIARSKI STEGNY UL. INSPEKTOWA 1 . NA WIZYTĘ PROSZĘ UMÓWIĆ SIĘ TELEFONICZNIE 504706002

Autor: Silwa  09.03.2009 zgłoś

Czy pijawki mogą pomóc na żylaki ?Wiem ,że operacja pomaga ,ale niestety po pewnym czasie wychodzą nowe tak było w przypadku mojego męża ,a więc ile można mieć takich zabiegów chirurgicznych?Wiem że wraca się do pijawek ale czy żylaki po nich znikną?Czy ktoś ma doświadczenie w leczeniu żylaków pijawkami?Napiszcie proszę.

Autor: elzbietka55  12.03.2009 zgłoś

HEN! Blagam podaj mi cos na te cholerne zylaki! Prosze o maila na adres adela0@onet.eu Bede wdzieczna Pozdrawiam serdecznie.

Autor: ***.100km.ch  03.04.2009 zgłoś

spotkanie

Autor: andzia25  09.04.2009 zgłoś

Jestem w 7 miesiącu ciąży. wyskoczył mi żylak w dość wstydliwym miejscu.a konkretnie prawa część sromu.zyła ta jest opuchnięta i coraz bardziej mnie boli.lekarz powiedział że nic na razie nie da sie z tym zrobić.ale ja widze że jest coraz gorzej.jesli ktoras z Was miała coś podobnego prosze piszcie na e-mail aniastrzedula@amorki.pl

Autor: Ula  05.05.2009 zgłoś

Witam, Od dawna mam żylaki na obu nogach. Za tydzień mam mieć zabieg kriochirurgii, zamrażania żylaków. Czy ktoś tutaj miał taki zabieg,może się podzielić opinią? Biorę tabletki przepisane od lekarza i będę miała rajstopy żylakowe.Wszystko to prywatnie u jednego specjalisty. Nie bierzcie leków,maści na własną odpowiedzialność, tylko zapiszcie się do chirurga, specjalisty, flebologa ,najlepiej prywatnie.To choroba,która musi być odpowiednio leczona,nie byle jak,to schorzenie,które wymaga odpowiedniego leczenia, indywidualnego.

Autor: anka  16.05.2009 zgłoś

hej :) Mam 15 lat , mam straszne żylaki na nogach... ;/ one są bardzo widoczne i mam pytanie są może jakieś maści na żylaki albo coś ? bo te żylaki są naprawdę krępujące np na wf itp.. ;/ co prawda moja mama też ma żylaki , ale nie można się ich pozbyć bez operacji ?

Autor: hala49  16.06.2009 zgłoś

Mam podobne problemy z nogami jak wy:żylaki,pajączki, puchnięci nóg,.Zdecydowalam sie na leczenie w szpitalu bonifratrów w krakowie, chyba pójde na prywatną wizytę tylko nie wiem do którego lekarza?.Może ktoś z was leczył sie u bonifratrów ? bardzo proszę o radę.

Autor: grazia  21.06.2009 zgłoś

mam duże żylaki zdecydowałam się na pijawki miałam 1 zabieg na kość ogonową podobno pierwsza wizyta od tego się zaszyna za tydzień mam drugą wizytę już bezpośrednio na nogi na żylaki podobno 4 zabiegi mają wystarczyć

Autor: Basia1  05.07.2009 zgłoś

do Adama: Czy mogę prosić o wykaz branych przez Ciebie leków. Dzięki

Autor: Basia1  05.07.2009 zgłoś

Zapomnialam podać swojego maila barbara12124@wp.pl

Autor: jolka  12.07.2009 zgłoś

Żylaki pojawiły się u mnie w wieku 16 lat (miałam już tzw. baty na zgięciu lewej nogi i na łydce). W wieku 20 lat (teraz mam 37 lat) przeszłam operację tej nogi w szpitalu usuwanie lub podciąganie głównej żyły (dokładnie nie pamiętam) to wygląda tak dwa cięcia ; przy kostce i w pachwninie. Po dwóch latach druga noga tak samo. To wystarczyło na kilka lat dopóki nie urodziłam dziecka, udałam się wówczas na zamrażanie jednej żyły na lewej nodze bo się pogorszyła. Obecnie jestem tydzień po zabiegu tej lewej nogi (małe nacięcia na łydce i zginaniu) a za miesiąc lewa noga. Ale słyszałam że maść nagietkowa jest bardzo dobra i zacznę ją stosować po zabiegach.

Autor: Hala  18.07.2009 zgłoś

Do Wodnik: ciesz się , że operacja na żylaki ci pomogła .Ja jestem po operacji obu nóg - żylaki pojawiły się bardzo szybko , na nic moje cierpienie . Mam ich jeszcze więcej i w innych miejscach. jEŻELI SĄ UWARUNKOWANIA GENETYCZNE TO NIESTETY NIC NIE POMOZE - ONE CIAGLE BEDA SIE ODNAWIAĆ TAK JAK W MOIM PRZYPADKU. Ja teraz próbuje medycyny niekonwencjonalnej ( czytajcie Poradnik Uzdrawiacza - jest tam wiele rad i przepisów na leczenie ziołami.) Bardzo boję się ( brzydzę ) pijawek , ale i może tego spróbuje. Teraz smaruję nogi octem jabłkowym. Wiem, że trzeba też wcześniej odtruć organizm z toksyn. A tak w ogóle młode dziewczyny !- nie torturujcie swoich nóg butami na szpilce i cienkimi noskami - to jeden z kroków w kierunku żylaków. Wiem to z doświadczenia. Maść nagietkowa jest dobra , ale najlepsza jak ją sami zrobicie - ktoś kto ma dużo żylaków musi jej mieć pod dostatkiem .

Autor: fan pijawek  23.07.2009 zgłoś

Zdecydowałem się na zabieg pijawkami, rewelacja polecam już po pierwszym zabiegu byla różnica, słyszalem od lekarza, że zabiegi pijawkami pomagają, żona zapisała mnie na zabiegi a teraz sama chodzi. Polecam gabinet w Łodzi oni stawiają dużo pijawek i mają doświadczenie. W internecie znalazłem ich stronę, profesjonalnie podchodzą do tematu i mają też maści. http://pijawki.aloescentrum.pl

Autor: ASIA  30.07.2009 zgłoś

WITAM !! JA TEZ MAM "DZIEDZICZNE" ZYLACZKI, ALE JAK TAK CZYTAM OPISY TYCH ZABIEGOW CHIRURGICZNYCH, TO OD SAMEGO CZYTANIA ZACZYNA JUZ BOLEC :))) WYCIAGANIE ZYL, NACIECIA - BRRRRR - MOJ TY PANIE BOZE - NIE ZA FAJNIE TO BRZMI. JA MAM 27 LAT, W PRACY CALY DZIEN CHODZE - TYLE ZE PRACUJE W TEMPERATURZE OD 0 DO -10 STOPNI, CZYLI W ZIMNIE. OSTATNIO CORAZ WIECEJ TYCH ZYL MI SIE UWIDACZNIA I PEWNIE TEZ BEDE ZMUSZONA POJSC DO LEKARZA CHOCIAZBY PO PORADE. OBECNIE MIESZKAM W HOLANDII I BIORAC POD UWAGE FACHOWOSC TUTEJSZYCH LEKARZY (JAK IDZIESZ TO SAM SOBIE STAWIASZ DIAGNOZE BO LEKARZ NIE WIE, A WSZYSTKO LECZA PARACETAMOLEM - DOSLOWNIE) - TO AZ STRACH SIE BAC. NO ALE JAK TRZEBA TO TRZEBA - CHOC WCZESNIEJ PEWNIE WYPROBUJE TEN OCET I MASC NAGIETKOWA

Autor: Dziewczyna  11.08.2009 zgłoś

Witam, mam 17 lat. Prowadze katywny tryb życia, ale pojawiły mi sie na nogach wybrzuszenia, a do tego podczas upałów nogi okropnie mnie bolały, tak ze nocami nie mogłam spać. Do tego wygląda to okropnie, mój chłopak mówi, ze tego nie widać, ale ja te dziwne wybrzuszenia dostrzegam, wstydze sie chodzić na plaże, basen albo nawt w krótkich spodenkach.. Boję sie co będzie za rok i co będzie na w-fie. Jutro idę do lekarza, ale z kolei martwię się strasznie, bo od czego to zależy ta cała operacja? Wątpie że rodzice cos takiego sfinansują.. Poradźcie mi coś proszę, ja chcę jeszcze pójść na plażę ;(

Autor: Joanna  23.08.2009 zgłoś

Witam .mam 37 lat jestem miesiac po operacji metoda stripping mam w sumie 8 naciec ,martwi mnie brak czucia nad cieciem powyzej kostki.Chcialam sie zapytac czy ktos jest lub byl w podobnej sytuacji i czy jest szansa, ze to wroci do normalnosci,dodam ze moja mama jest rok po takiej samej operacji i w jej przypadku czucie w tym miejscu nie powrocilo.

Autor: Gosia13  24.08.2009 zgłoś

Witam!Czy ktoś zna dobrego chirurga naczyniowego z Lublina z góry dziękuje.

Autor: Żylaki  02.09.2009 zgłoś

Polecam zabiegi pijawkami, sama chodzę i nic mi lepiej nie pomaga, opuchlizna i ból ustęouję już po pierwszym zabiegu. Polecam gabinet w Łodzi www.pijawki.aloescentrum.pl

Autor: Ann  17.10.2009 zgłoś

Witam. Przeczytalam caly watek (uff) i powiem tak. Mam zylaki na nogach (a mam 35lat), jestem po USG i stwierdzono niewydolnosc zyly odpiszczelowej - po prostu nie trzymaja mi zastawki i jest refluks - czyli powrot krwi. Nawet, jesli noga jest w poziomie. I teraz pytanie dla tych, ktorym zylaki sa juz niebieskie i wypukle - co moze pomoc masc? albo lykanie jakis tabletek? Albo pijawki? Jesli zastawka w zyle jest zepsuta, to autocudownie sama sie nie naprawi. Dlatego taka zyle sie wyciaga/niszczy, bo nie ma metody na leczenei zastawek. Jesli sie myle, prosze o sprostowanie. ps. czeka mnie zabieg wyciecia/zniszczenia 2 zyl odpiszczelowych i nie wiem, jakie skutki uboczne moga pozniej sie pojawic. Przeciez ta zyla plynie sporo krwii....

Autor: Aleksandra  31.10.2009 zgłoś

jak mowicie ze 21 lat to za wczesnie to nie wiem co powiecie jak powiem wam o sobie. Mam 17 lat jestem po operacji 1 nogi poniewaz nie bylo stac na wiecej wybaczcie ale 2600zl to nie jest malo... a na drugiej mialam tylko jeden dosyc maly od wewnetrznej storony ... postanowilismy ze ta noge zrobimy pozniej ale jakos tak wyszlo ze nie bylo kiedy isc do lekarza. i teraz siedze w Angli z tego malego stal sie wielki ciagnacy od polowy uda przez kolano az do piszczeli ... teraz strasznie zaczela mnie bolec piszczel dokladnie w tym miejscu gdzie przechodzi zylak nie wiem co robic . i czy mozliwe ze to on powoduje ten straszliwy bol

Autor: stefan  10.11.2009 zgłoś

21 lat, płeć M, mocno poszerzone obie żyły odpiszczelowe, kompletnie nie moge stać, chodząc wydaje się ok, największym koszmarem jest siedzenie na wykładach, omijam większość systematycznie, nie możność koncentracji, mocno piecze i pali, jest taki dość fajny spray z kasztanowca który chłodzi nogii. Ostatnio wpadłem na genialny pomysl chodzenia w stopkach - eh mam teraz jakby lekkie owrzodzenia na stopach które trudno wygoić bo codziennie trzeba ubierać buty i skarpetki i na uczelnie zasuwać. Moi rodzice raczej nie mają żylaków - tata nie ma, mama jakieś niewielkie pajączki. Nie wierzę w brednie typu choroba genetyczna - mogłęm je nabyć skutecznie nie przebierajac butów w szkole, chodząc w uciskających skarpetkach, dziwgając co dziennie ciężki plecak do szkoły, zbyt przykładając się do nauki, technika nauki chodząc po pokoju (jednak morduje się nogi), potem wielogdzinne siedzenie przed komputerem - i ostatecznie skrajne długodystansowa jazda rowerem. To jest idiotyczna choroba szczególnie w wieku aktywności zawodowej, a nawet przed tym wiekiem. Pytanie: - czy czeka mnie przedwczesna śmierć? - czy czeka mnie niemożność wykonywania pracy jaką bym chciał? - czy uda mi się skończyć studia?/ pomijam, że skończe je dużo przeciętniej niż mógłbym ze zdrowymi nogami - czy zawsze będę sam, nigdy nikogo nie poznam, nie ożenię się? - super jest nie mieć perspektyw i planów/ ironia/ - trudno się żyje bez założenia o nieśmiertelności do 60. pozdrawiam i życze powodzenia

Autor: Alex  17.11.2009 zgłoś

Stefan. Odpowiadajac na pytania: 1. Nie. Sa ludzie zyjacy z zylakami dlugie lata. 2. Tu byc moze, niektore prace na pewno beda niewskazane. 3. Uda :) Co za pytanie. 4. Ja mam zylaki i mam dziewczyne, ktora mnei bardzo kocha. Liczy sie cos wiecej, niz zyly. 5. Ten brak perspektyw sam sobie robisz. JA zawsze ujmuje to tak - nie ma ludzi zdrowych, sa tylko niedobadani, wiec warto sie nauczyc zyc ze swoimi dolegliwosciami. A co do genetyki. Jest to udowodnione, ze zylaki sa dziedziczne, to, ze Twoi rodzice nie maja ich nic nie oznacza - przeciez zawsze ktos w rodzinie musi *zaczac* je miec kiedys, prawda? 3maj sie i nie zalamuj, bo to zadna tragedia przeciez. A byles w ogole u lekarza?

Autor: Żakleen  22.11.2009 zgłoś

Ja niestety też mam ten problem z żylakami. Mam dopiero 19 lat i już od conajmniej 3 lat mam żylaki. Jednak nie są to żylaki tak jak u większości kobiet w dolnych okolicach nóg tylko mniej więcej na środku pomiędzy kolanem a udem. :( Może to i głupie, ale nawet wstydzę się z tym iść do lekarza, bo wiem, że jak na żylaki jestem bardzo młoda i nie powinnam mieć takich problemów, a poza tym obawiam się, że może nie być dla mnie ratunku. Jak odwiedzam strony różnych klinik, to wszędzie jest wspomniane o operacji żylaków w dolnych częściach nóg. Coraz bardziej wstydzę się zakładać strój kąpielowy, nie noszę krótkich spodenek ani spódniczek jak moje koleżanki. :( Muszę koniecznie wypróbować ten sposób z maścią nagietkową, którą ktoś tutaj polecił. Kiedy żylaki pojawiły mi się po raz pierwszy, byłam kompletnie załamana. Żebyście wy wiedziały, jakie głupie pomysły przychodziły mi wtedy do głowy, np. bardzo mocny masaż nóg, rozgrzewanie ich do czerwoności co i tak mi nic nie dało. Chciałam nawet nacinać te żyły, bo myślałam, że to je odblokuje i po zagojeniu krew zacznie normalnie krążyć, ale to chyba był jeszcze głupszy pomysł.

Autor: 6456  22.11.2009 zgłoś

Może to trochę głupie pytanie, ale do jakiego lekarza mam się zgłosić aby przedstawić swój problem związany z żylakami??? Naprawdę nie mam pojęcia. Czyżby do rodzinnego?

Autor: Alex  27.11.2009 zgłoś

Tak, rodzinnego, a on da Ci skierowanie do angiologa.

Autor: Ila  02.03.2010 zgłoś

Jestem 2 miesiące po operacji żyły piszczelowej i żylaków na dolnym podudziu. Po operacji czułam się dobrze, zabieg był reformowany, żylaków nie mam ale pojawiły się bardzo liczne podskórne żyłki czego przed operacją w takim stopniu nie miałam. Boje się że żylaki powrócą. Poradźcie co mam robić?

Autor: AGA524  11.03.2010 zgłoś

Witam, czy ktoś może polecić mi dobrego chirurga naczyniowego w Lublinie ? Dziękuję

Autor: ALex  17.04.2010 zgłoś

Ila - proponuje jednak lekarza. On Ci powie co i jak, najlepiej tam, gdzie robilas zabieg.

Autor:  19.04.2010 zgłoś

Ila-no wlasnie bylam u lekarza po wakacjach bede miala tz.zamykanie zyl zobacze co bedzie dalej lekarz twierdzi ze wszystko w porzadku i tego bede sie trzymac

Autor: Krzys  08.05.2010 zgłoś

Cecha zdrowych zyl jest ich elastycznosc. Nadaje im ja krzem, komkretnie zwiazki krzemu - duza ilosc jest zawarta w skrzypie polnym, albow glince spozywczej (taka kosmetyczna ale do zjedzenia).Zeby byly lastyczne musisz miec dobra diete, no i czyste cialo, przede wszystkim krew. Zanim oczyscisz krew, uporaj sie z brudem w jelitach, potem zabierz sie za watrobe, na koncu zrob kuracje oczyszczajaca nerek i potem krwi. Tak przygotowany organizm sam poradzi sobie z choroba. Warunek -dostarcz mu poprawne jdzenie, nie jakies tam czipsy, cola, gazowana woda, ale dobre naturalne pridukty. Najlepiej tez jadaj rozdzielnie produkty bialkowe i weglowodanowe. Pij duzo wody dobrej, najlepiej zrodlnaje, jest w dobrych sklepach. Zadnych tam sztucznych produktow spozywczych. Dieta prawidlowa winna zawierac do 60 procent zboz, ale z grubego przemialu. Kasze jeczmienna, gryczana, z prosa, nawet kukurydziana to cudowne leki. Chleb jadaj tylko na zakwasie. Jadaj duzo owocow i warzyw i nie koniecznie surowy h, jak nie lubisz. Zrezygnuj z miesa, bo juz jest za bardzo toksyczne. Unikaj jak ognia tzw. wyrobow z miesa. Jak juz musisz jesc przetwory, sama je rob z miesa kupionego u chlopa. Zamiast miecha jedz ryby, jak koniecznie musisz miec w ustach kawalek miesa. I jeszcze wiele rad moglbym udzielac, ale ... Pamietaj o prawidlowym oddychaniu. Najlepiej jakbys sie zapoznal z technika ribertingowa. To wejdzie ci w krew, zoabczysz, ze nie ma chorob nieuleczlnych. Zapomnialbym. Sa szczegolne przypadlosci, ktore zwizane sa z rodem, inni mowia ze to karma. Wtedy pomodl sie do Boga o oczyszczenie i uwolnienie. Goraca codzienna modlitwa czyni cuda. Jezeli jestes katolikiem modla sie tak jak uczyl tego Jezus, jezeli wyznajesz inne prady religijne -modl sie tak jak cie uczono. Najlepsza jednak modlitwa to modlitwa serca -szczera rozmowa z Bogiem, jak z Ojcem. Pamietaj zeby zawsze Mu oddaac swoje problemy. Oczyszczaj cialo , umysl, dusze i ducha, a zawsze bedziesz zdrowa /-y, szczesliiwy, pelen zycia i radosci. Przychodzimy na Ziemie, zeby doswiadczac Boskosci. Choroba nie nalezy do sfery Boskosci, wiec nalezy ja zaakceptowac, a potem wyrzucic ze swojego umyslu, duszy i ciala. Niech sie tak stanie...

Autor: Danka  23.05.2010 zgłoś

Dziękuję za te słowa , też tak uważam .

Autor: eliza23  17.06.2010 zgłoś

Moim zdaniem najlepiej jest wykonac skleroterapie.To jedna z najlepszych metod zeby pozbyć sie fioletowych pajączków na nogach.Wiecej na ten temat mozna przeczytac na stronie http://www.estmedica.pl/zylaki.html#text

Autor: eva  26.06.2010 zgłoś

witam.Dwa tygodnie temu miałam usuwanego żylaka metodą laserową.Jestem zadowolona.Zabieg miałam w Oświęcimiu.Polecam.

Autor: ewa  28.06.2010 zgłoś

witam od mojej operacji minely juz trzy lata a na nodze wraz wychodza mniejsze zylaki a w miejscach po ich usunieciu pojawiaja sie pajaczki bylam juz u chirurga lecz jednak nie zakwalifikowal mnie do dalszego usuwaniw zylakow twierdzac ze jest to problem estetyczny i nadaje sie do prywatnego leczenia nie wiem co robic noga wyglada brzydko do kogo sie udac i gdzie .

Autor: aasia  30.07.2010 zgłoś

Witam mam takie pytanie bo mam niedrożną żyłę (zastawkę) w pachwinie i czeka mnie zabieg czy miał może ktoś podobnie jak ja? Boję się strasznie :( Boli mnie noga i puchnie strasznie Czy może mi ktoś doradzić.Pozdrawiam

Autor: żyłka  02.08.2010 zgłoś

Krzysiu jak oczyścić krew|?

Autor: renata  09.08.2010 zgłoś

do "hen " i do "gosia21" bardzo prosze o pomoc. wyczytalam w waszych wpisach ze znacie droge do skutecznych srodkow w walce z zylakami wiec bylabym wdzieczna o polecenie lub wskazanie mi tej drogi. obecnie jestem na etapie masci i tabletek ale to nie pomaga. bardzo prosze o pomoc

Autor: renata  09.08.2010 zgłoś

moj mail: renata09lew@o2.pl

Autor: patrycja  12.08.2010 zgłoś

Jak dobrze że jest net. Wielka ulga. Kiedy Cię to dopada,...Fajnie,że piszecie. To drogowskazy co dalej. Bardzo pozdrawiam. Dziękuję

Autor: ok  30.08.2010 zgłoś

ja jutro idę na operacie żylakuw miałem na prawej nodze teraz mam na lewą

Autor: Lexie  13.09.2010 zgłoś

Wszystkie te opisane w artykule metody wydają mi się dość inwazyjne. Moja mama też ma żylaki, więc trochę się interesowałam tematem. I chyba najbezpieczniejsza i najmniej bolesna metoda to VNUS. To technologia, która wykorzystuje prąd do zamknięcia żyły. Zabieg jest bezbolesny (znieczulenie miejscowe). Dzięki działaniu prądu zdeformowana żyła się zamyka i obkurcza. Do normalnych zajęć wraca się po 1 dniu, a ulga jest natychmiastowa. Wszystko goi się natychmiastowo. O zabiegu tą technologią można poczytać na stronie IQ Medica.

Autor: Ila  10.12.2010 zgłoś

Jestem już po ostrzykiwaniu jest wszystko w porządku.Następną wizytę mam za rok.Jestem zadowolona z zabiegu.Nie trzeba martwić się na zapas.Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT

Autor: j,po;kok  19.12.2010 zgłoś

tak jest

Autor: frania  14.02.2011 zgłoś

Ja jestem po skleroterapii ponad 3 lata i z perspektywy czasu nie jestem zadowolona.Najgorzej było przy kostce,po zabiegu była sina i tak już zostało,a w innych miejscach żyły wychodzą ponownie.ja tego zabiegu nie polecam.

Autor: Magda  15.02.2011 zgłoś

Ja z kolei jestem bardzo zadowolona z zabiegu skleroterapii, choć na razie minął tylko tydzień od zabiegu i niewiele mogę powiedzieć. Wydaję mi się, że to dobre rozwiązanie dla osób młodych, które jeszcze nie mają mocno rozwiniętych żylaków. Mam 19 lat i cieszę się, że zdecydowałam się na zabieg, nogi po skleroterapii nie bolą, mam parę sińców, a żył już prawie nie widać. Polecam wszystkim młodym osobom z żylakami, żeby nie czekały, aż operacja będzie jedynym możliwym rozwiązaniem. A i względy estetyczne są niczego sobie - w końcu w lecie odsłonię nogi:-)

Autor: Nina  22.02.2011 zgłoś

Magda, napisz mi proszę, czy miałaś na nogach żylaki, czy tylko żyły? Ile kosztował Cię zabieg? Bardzo zależy mi na Twojej odpowiedzi...

Autor: Magda  24.02.2011 zgłoś

Nina, chętnie Ci pomogę. Na nogach miałam już żylaki, zdrowych żył raczej się nie usuwa. Nie były mocno rozwinięte, trochę wypukłe, niekiedy też bolały mnie nogi. Najbardziej mi przeszkadzały od strony estetycznej - nieraz w upały piekłam się w legginsach czy rajstopach i miałam straszne kompleksy. Jeśli chodzi o cenę, to zabieg kosztował mnie w całości 1000 zl za żylaki na obu nogach, w cenę wliczone jest ewentualnie dodatkowe ostrzykiwanie (w razie gdyby nie wszystkie żyły się zamknęły - na kontrolę idę w marcu). W moim odczuciu zabieg jest bardzo humanitarny, nie ma bólu, bandażowania (jedynie rajstopy uciskowe) i od razu można wrócić do normalnych zajęć. Wiem, że wiele osób chwali sobie usuwanie laserem, ale to chyba znacznie droższa metoda i też nie tak popularna jak skleroterapia. Nie wiem, jaką masz sytuację Nina, napisz, jak to u Ciebie wygląda - może coś doradzę :-)

Autor: Nina  26.02.2011 zgłoś

Dziękuję za odpowiedź! Ja żylaków jeszcze nie mam, ale na lewej nodze pojawiły mi się niebieskie żyły i parę pajączków. Nie jest ich dużo, ale jednak są. Jedna żyłę miałam już od dawna, praktycznie od dzieciństwa, ale te inne wyszły niedawno. Byłam u lekarza który wspaniałomyślnie doradził mi, żebym przyszła do niego dopiero jak będę miała żylaki. A tyle się mówi o tym, żeby nie lekceważyć pierwszych objawów. Jak widać, to tylko puste słowa, bo lekarze takie przypadki po prostu ignorują. Dodam, że mam obciążenie genetyczne żylakami (ma je moja mama i babcie) i boję się po prostu, że to się rozwinie. Jest to dla mnie również problem estetyczny. Zazdroszczę dziewczynom, które mają piękne nogi bez żadnej żyłki, a ja przed każdym założeniem sukienki zastanawiam się, jak będą w niej wyglądać moje nogi. Wiem, że mogłoby być gorzej, ale dla młodej dziewczyny jest to problem:(.

Autor: aneti  26.02.2011 zgłoś

Mam 30 lat. Jestem po operacji żylakow lewej nogi prawie 10 lat. Pojawily sie one u mnie gdy mialam 14 lat. Mam obciazenie genetycznie niestety. Jak bylam niepelnoletnia nikt nie chcial mnie zoperowac, slyszalam teksty od lekarzy zebym przyszla na operacje po urodzeniu dzieci. Mowic takie zeczy nastolatce to chore. Kiedy skonczylam 18 lat postanowilam poddac sie operacji oczywiscie prywatnie. Metoda skleroterapii przy miejscowym znieczuleniu. zabieg bezbolesny ale potem mialam okropne krwiaki i musialam stosowac masci. Ale efekt byl swietny w koncu po tylu latach moglam zalozyc krotka sukienke :). Niestety zylaki powrocily i nogi mnie znowu bola. Nawrot nastapil po mniej wiecej 7 - 8 latach po operacji. Jestem teraz matka mam roczna coreczke, nie zauwazylam zeby z powodu ciazy zylaki sie powiekszyły. Mysle nad kolejna operacja. Poszukuje dobrego specjalisty. Kazdej mlodej dziewczynie polecam operacje nawet jesli nastapi ich nawrot.

Autor: Magda  27.02.2011 zgłoś

Nina, świetnie Cię rozumiem, żylaki dla młodej dziewczyny to koszmar. W Twojej sytuacji usuwanie jednak jeszcze nie wchodzi w grę, szczególnie że póki żyły są sprawne, są ważne dla krążenia. Obserwuj, jeśli będą rozwijać się żylaki, to się nie wahaj i usuń (im szybciej, tym lepiej). Tak, jak mówi aneti nawet jeśli w przyszłości nawrócą, warto się zdecydować. Póki co, zadbaj o profilaktykę, oprócz tradycyjnych metod typu dużo ruchu, zdrowe odżywianie, uszczelniające suplementy, rajstopy uciskowe etc. całkiem ciekawy wydaje mi się pomysł picia octu jabłkowego - na razie piję go od ok. 1,5 tygodnia i niektóre pajączki na nogach wydają mi się mniejsze. Powinno się go również wcierać w żylaki i podobno znikają (wcieranie jest bardziej uciążliwe choćby ze względu na zapach). A co do kosztów leków, rajstop,zabiegów, to nie ma co żałować pieniędzy na zdrowie. Pozdrawiam i życzę pięknych nóg;)

Autor: Nina  27.02.2011 zgłoś

Tak myślałam, że zabieg jeszcze nie wchodzi w grę, ale lekarz powinien się moim zdaniem bardziej zainteresować i polecić chociażby profilaktykę. Dopiero moja lekarka rodzinna przepisała mi leki uszczelniające naczynia krwionośne. Słyszałam właśnie o occie jabłkowym i chyba rzeczywiście spróbuję. Staram się dużo ruszać, trzymam nogi w górze kiedy tylko mogę, polewam je zimną wodą, smaruję kremem z kasztanowcem i mam nadzieję, że choć trochę odsunę w przyszłość pojawianie się tych okropnych żył:(. Bardzo podbudowały mnie opinie Twoja i aneti. Przynajmniej wiem, że kiedy pojawią się żylaki można się ich pozbyć w dość łatwy i mało szkodliwy sposób. Gdybym je już miała, to na pewno bym się nie wahała. W końcu każda kobieta, ta młoda i ta starsza, chcą się podobać sobie i innym :). Ja również serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że masz już zdrowe nogi :)

Autor: Nina  27.02.2011 zgłoś

A jeszcze co do lekarzy- oni w większości przypadków chyba nie rozumieją, że dla młodych dziewczyn żylaki są źródłem ogromnych kompleksów. Aneti- Tobie życzę powodzenia w walce z żylakami i znalezienia dobrego specjalisty, który naprawdę pomoże Twoim nogom:).

Autor: Magda  28.02.2011 zgłoś

Cieszę się, że choć trochę pomogłam:). Na pewno łatwiej jest, kiedy człowiek widzi, że nie on jeden ma takie problemy. Można się trochę podbudować. Jeśli chodzi o lekarzy, to niestety nawet idąc prywatnie do angiologa, trzeba nieraz samemu sobie postawić diagnozę (moja 1. wizyta: 15 min-100zł). Póki co, nie martw się na zapas i nie trać radości życia, problemy z żyłami nie mają prawa zabierać Ci dobrego humoru. Pozdrawiam;-)

Autor: Nina  02.03.2011 zgłoś

Dziękuję Ci jeszcze raz Madziu za dobre słowo. Rzeczywiście, zawsze lepiej, jak nie jest się samemu i można wspólnie porozmawiać o danym problemie. Wiem niestety jak potrafi wyglądać wizyta lekarska i czasem się zastanawiam, za co my płacimy tyle pieniędzy. Za to, że lekarz rzuci okiem i nic więcej? Rzeczywiście martwię się na zapas i czasem naprawdę mam przez to okropny humor:(. Ale obiecuję, że postaram się myśleć pozytywnie :). Pozdrawiam jeszcze raz bardzo serdecznie:*

Autor: Lena  17.03.2011 zgłoś

witam, mam pytanie czy ktoś wie gdzie w warszawie można zrobić ten zabieg na zylaki z pijawkami?? mam zylaki na obu nogach na lewej widac najbardzie az wystaja odzidzieczylam je po babci, mam bardzo opuchniete nogi i bardzo mnie bola pozdrawiam

Autor:  19.03.2011 zgłoś

W wieku 19 lat miałam zabieg usunięcia żylaków. Dość widoczny żylak prawej nogi, na podudziu. Po usunięciu około 1,5 roku po zabiegu wyskoczył mi następny także widoczny na łydce tej samej nogi. Także nie wiem czy warto poddawać się zabiegom. Efekt widoczny jest prze 1-2 lata. Nie mam pojęcia co zrobić aby żylaki się zmniejszyły, druga noga też jest "zaatakowana". Nie jestem gruba. W mojej rodzinie nikt nie ma żylaków. A więc często śmiejemy się że to chyba po listonoszu ;) Pozdrawiam

Autor: Aneta  13.04.2011 zgłoś

Witam serdecznie, Przyznam, że również mam problemy z żylakami i popękanymi naczynkami na nogach. Używałam różnych preparatów: Lioton 1000, produkty z heparyną. Obecnie używam Żel do nóg z Kasztanowcem Linia Natury 100ml, który zawiera menthol, wyciąg z czerwonych winogron ( czytałam, że ten składnik jest polecany na te dolegliwości i oczywiście w składzie jest również Kasztanowiec. Przyznam, że zauważyłam, poprawę w popękanych naczynkach. żel ten kupiłam przez stronę www.nazylaki.pl Gorąco polecam,

Autor: Żylak  22.04.2011 zgłoś

Jestem po operacji żylaków już jakiś czas i ....mam ich znowu coraz wiecej i więcej. Operacja nic nie dala i nie da. Cała rodzina ma żylaki, to dziedziczne.Inni członkowie mojej rodziny też sa po operacji - i mają jeszcze większe żylaki.Jestem zrozpaczona. Nogi całe od dołu do góry w żylakach, bardzo bolą, nic nie pomaga. Lekarz każe znowu na operację, ale sie nie zgadzam.

Autor: Ania  24.04.2011 zgłoś

Prosze o nazwisko dobrego chirurga z trójmiasta?Z góry dziekuje.

Autor: Asia  02.05.2011 zgłoś

Witajcie, jestem po pierwszym zastrzyku skleropterapii piankowej. Robiłam w Inopwrocławiu u dr Ciecierskiego. Zapłaciłam 750 PLN - bo to był pień żyły głównej czy jakoś tam. Za miesiąc mam kolejny zabieg - obstrzyknięcie żył powierzchniowych na łydce. 10 lat temu miałam operację tej samej nogi, ale nawrót był błyskawiczny. Mam nadzieję, że teraz pozbędę się żylaków definitywnie - tzn. nie łudzę się, że nigdy nie wrócą, ale mam nadzieję na pewien okres "czystych" nóg. Złą porę wybrałam - robi się coraz cieplej, ale już muszę skończyć to co zaczęłam. Nie wiem dokładnie ile mnie wyniesie w rezultacie ta jedna noga. Jeśli te zabiegi będą się ciągnęły w nieskończoność i wydam fortunę - następną nogę zrobię laserowo. Przy skleroterapii jest ograniczona ilość, którą można wstrzyknąć jednorazowo, preparatu. Przy laserze chyba nie ma ograniczeń - wyobrażam sobie, że całą nogę można zrobić za jednym zamachem. Nie bardzo mogę znaleźć w internecie opinii na temat tego lekarza. Wiem jedno, tłumy do niego przychodzą, więc chyba robi dobrze to co robi - taką mam nadzieję. Pozdrawiam

Autor: pati  16.05.2011 zgłoś

Na innych forach czytałam tez o leczeniu żylakow octem jabłkowym. Czy wiecie coś na temat skuteczności tej metody

Autor: pola  17.11.2011 zgłoś

Ocet zrobisz w domu : 1kg jabek pokrojonych w osemki, bez pestek,zalac przegotowana, wystudzoną wodą,dodac trzy łyzki miodu naturalnego przykryc gazą, po trzech tygodniach zlewasz płyn - masz pyszny , zdrowy ocet jablkowy

Autor: Iza  25.11.2011 zgłoś

byłam pacjentką lek. P.WEINBERGER poddałam się zabiegowi potocznie zwanym piankowaniem,zaufałam że trafiłam do dobrego specjalisty... niestety zamknięcie żył w prawej nodze a potem zaraz po miesiącu lewej nogi nie było najlepszym rozwiązaniem, (osłabienie problem z oddechem). Najważniejsze zostałam okaleczona ,gdyż lekarz z chęci szybkiej kasy namówił mnie do kolejnego wypełnienia żyły pianką, a to była zdrowa żyła, przypadek że oglądał to inny lekarz i bardzo zdziwił się dlaczego została zamknięta zdrowa żyła. Uważam że jest nie uczciwy w stosunku do pacjenta !!! Byłam naiwną pacjentką nie polecam takich co z chęci zysku zamykają zdrowe żyły.

Autor: Iza  25.11.2011 zgłoś

jest to lekarz z Gdańska

Autor: Facet 30lat  07.05.2012 zgłoś

Witam serdecznie! Chciałbym prosić na łamach tego forum o pomoc. Może zacznę od tego, że mam żylaki prawej nogi i są one bardzo rzucające się w oczy i zaczyna mnie boleć cała noga od tego. Są dokładnie w trzech miejscach..pięta strona wewnętrzna , łydka wewnętrzna i kolano tył. Uprawiam sport, ale mam nadwagę ok.10 kg. Wiem że jest to genetyczne ale w mojej rodzinie nigdy mężczyzn to nie dotykało. W pracy siedzę i chodzę, raz tak raz tak, na zmianę ;) Jest to dla mnie bardzo wstydliwe i dokuczliwe. Proszę o namiary na jakiegoś cenionego specjalistę w tej dziedzinie z okolic Katowic. Dziękuję

Autor: Gosialodz  01.06.2012 zgłoś

Witam , ja mam 25 lat i też mam żylaki , miałam już jeden zabieg laserowy - który jak wszyscy prywatni lekarze mówią jest bezbolesny i szybko dochodzi sie do siebie . nie trzeba brać zwolnienia itd itp . Mnie bolało jak cholera , poza tym miałam przykurcze mięsniowe i dwa tyg na ketonalu byłam . wspominam fatalnie , mam dożywotnio brać diohespan lub inne dih ale szczerze ? biore juz 4 lata i tak pojawiają sie nowe . Jesli chodzi o taie zabiegi - bo za swój tez płaciłam 3 tys . to jest skuteczny ale na ok 1,5 roku . leki bierze sie tylko dla zasilenia kasy firmy farmaceutycznej . Państwowo nie moglam takze zrobić bo jesten przed ciązą i sie nie opłaca - tak mi powiedzieli w szpitalu :) :) a ty idz i płać im ZUS :) pozdrawiam wszytskich którzy borykają sie z tym problemem bow iem ze to duży dyskomfort - szczególnie dla dziewczyn ..Ja wciąz czekam na wynelezenie czegoś lepszego !!:)

Autor: miska  11.07.2012 zgłoś

witam ... ja mam 15 lat a na nogach wyskoczyły mi już 2 żylaki i do tego mam popękane krwinki .. mam straszne pajączki , a w tym wieku to wstyd chodzić z odkrytymi nogami i to jeszcze na lato, prosze o pomoc ...

Autor: gaga  24.07.2012 zgłoś

Witam przeczytałam juz prawie wszystko i wyprubowałam .Najlepszy efekt naprawdę dała mi maść nagietkowa smarowana grubo na noc i już po trzech dniach widziałam efekt.Maść tylko na noc bo jest strasznie tłusta.Żadne liotony i inne badziewia nic nie pomogły wydałam tylko kupę pieniędzy.Maść nagietkowa kosztuje ok.3 zł małe opakowanie dostępne w aptekach wystarczy na dwa tygodnie.Zaczęłam też spać z nogami lello uniesionymi na poduszcze wrazie niewygody zrzucałam poduszkę z pod nóg i spałam dalej.

Autor: gaga  24.07.2012 zgłoś

dodam że po maści nagietkowej skóra ładnie zbladła żyłki są ale mniej widoczne stosuję trzy dni -ale ktoś mi napisał ze trzeba 6 tygodni,myślę ze warto bo maść jest tania .Zaznaczam ze miałam brzydka skóre na nogach i sinoczerwone nogi teraz są białe jak papier bardziej estetyczne wzrokowo

Autor: gaga  24.07.2012 zgłoś

zamierzam spróbować octu jabłkowego ale na pusty żołądek strasznie mnie bolał więc przestałam go pić,ale spróbuję miedzy posiłkami

Autor: sikorka  13.08.2012 zgłoś

Witam Na żylaki i nie tylko, pijawki są wprost rewelacyjne. Niestety, okazało się, że jestem uczulona na ich ślinę. Skorzystałam tylko z trzech zabiegów, ponieważ po drugim zabiegu (4 pijawki na nodze) noga bardzo spuchła, podobnie było po trzecim zabiegu (2 pijawki). Musiałam zrezygnować z pijawek. Efekty tych trzech zabiegów - zdecydowane zmniejszenie większych żylaków (pijawki lubią te największe :) i wspaniałe samopoczucie oraz zwiększona odporność - zabiegi miałam podczas epidemii grypy - pomimo wielu chorych wokół - nie miałam nawet dnia jakiegoś osłabienia, kataru.

Autor: maxi623  03.09.2012 zgłoś

Żylaki są problemem gdyż nie dbamy o zdrowe odżywianie!!! do tego dochodzi brak ruchu i zaleganie limfy w nogach. PIJAWKI mogą skutecznie pomóc w stanach zapalnych i ostrej niewydolności krążenia w kończynach. Niemniej jeśli chcemy uporać się z problemem należy nastawić się na długi proces i to w zakresie żywienia jak i stylu życia. Moi pacjenci są zdania , że zabieg wyrwania żyły głównej lub jej zaczopowania nie pomaga w dłuższej perspektywie i z taką niby leczoną nogą są większe problemy niż z nogą , z ktorej niczego nie usuwano!!! hirudoterapia.eu

Autor: różyczka  20.09.2012 zgłoś

A ja znalazłam takie urządzonko które nosi się przy nodze w celu poprawy krążenia żylnego podaję link do stronki ciekawa jestem co o tym myślicie http://diamedica.pl/product-pol-280-Pompa-perystaltyczna-VenoWave-wspomagajaca-krazenie-zylne-lydki.html

Autor: rybak  20.05.2013 zgłoś

A ja uważam że problem żylaków to trzy sprawy , geny i niesprawne mięśnie nóg i kręgosłup lędźwiowy przykurcze mięśni , u mnie pojawiły się żylaki w tym czasie jak pojawiły się problemy z kręgosłupem

Autor: gość  28.10.2013 zgłoś

Jestem już po drugej operacji nogi , i tak czytam tych wszystkich bzdet i śmiać mi się chce . Jak już ktoś zauważył że ma żylaki niech zgłosi się do lekaża a domowe metody tu nic absolutnie nic nie pomogą zżadne maści , rutinoscorbin itp.bo na moim przykładzie długo zwlekałem bawiłem sie w porady internetowe a dopiero pomógł mi lekarz operacyjnie . Tak że nie pisać bzdur nie leczyć się bzdurami tylko wyganiam do lekarza

Autor: gość  28.10.2013 zgłoś

Jestem już po drugej operacji nogi , i tak czytam tych wszystkich bzdet i śmiać mi się chce . Jak już ktoś zauważył że ma żylaki niech zgłosi się do lekaża a domowe metody tu nic absolutnie nic nie pomogą zżadne maści , rutinoscorbin itp.bo na moim przykładzie długo zwlekałem bawiłem sie w porady internetowe a dopiero pomógł mi lekarz operacyjnie . Tak że nie pisać bzdur nie leczyć się bzdurami tylko wyganiam do lekarza

Autor: gość  24.03.2014 zgłoś

Tak dluga tresc piszecie jak macie nogi operowane a ci co naturalne sposoby stosuja to malo opisuja. Wic sie zdecyduje wyprobowac naturalne sposoby .

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu