Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

26.01.2006 | Jak z nimi walczyć?

Bóle głowy, migrena

Nagły atak bólu głowy może skutecznie zepsuć dzień, utrudnić pracę i pogorszyć nastrój. Przychodzi najczęściej nagle, w najbardziej nieodpowiednim momencie – wie o tym aż około 13% ludzi. Wśród nich jest trzykrotnie więcej kobiet niż mężczyzn. Przez wiele lat lekarze uważali, że migreny powoduje rozszerzenie bądź ucisk naczyń krwionośnych wewnątrz czaszki. Obecnie skłaniają się do stwierdzenia, że najistotniejszym czynnikiem są obciążenia dziedziczne. Jeśli więc ktoś z naszej najbliższej rodziny zmaga się z silnymi bólami głowy, powinniśmy być przygotowani na to, że nas też one dopadną.

Silne bóle głowy mogą wywoływać: zmiany pogody, przemęczenie, stres, jasne światło, a także niektóre napoje i potrawy. U kobiet często towarzyszą one miesiączkom. Ataki migreny mogą zdarzać kilka razy w roku do dwóch razy w miesiącu. Jeśli występują częściej, z dużym prawdopodobieństwem nie są to migreny, tylko bóle głowy innego typu. Migreny trwają zwykle od kilku godzin do nawet dwóch dni. Oprócz bólu głowy pojawiają się niekiedy nudności, problemy z widzeniem i prawie zawsze ogólne rozbicie i złe samopoczucie. Jeżeli silne bóle głowy występują często, powinniśmy skonsultować się z lekarzem, a on prawdopodobnie poleci wykonanie badań w celu ustalenia, czy te dolegliwości nie są tylko objawem poważniejszej choroby. Ponadto z lekarzem możliwe jest podjęcie leczenia migreny za pomocą leków wydawanych na receptę. Te najnowszej generacji, stworzone specjalnie do walki z migreną, zmniejszają częstotliwość ataków.

Na szczęście nie jesteśmy wobec ataków migreny całkowicie bezradni. Możemy starać się prowadzić taki tryb życia, aby zdarzały się one jak najrzadziej. Przede wszystkim należy:
  • wysypiać się;
  • przyjmować witaminę B2 i magnez;
  • być aktywnym fizycznie – ruch poprawia krążenie i, co za tym idzie, dopływ krwi i tlenu do mózgu;
  • uważać na dietę i unikać niektórych produktów;
  • nauczyć się prostych technik relaksacyjnych – np. zamknąć na chwilę oczy, odprężyć się i oddychać głęboko, nie myśleć o tym, co robiliśmy wcześniej;
  • zażywać sproszkowany imbir (ok. 1/3 łyżeczki do herbaty) albo przygotować z niego napar, gdy już pojawią się pierwsze oznaki bólu głowy. Imbir w małych dawkach ma działanie przeciwzapalne i antyhistaminowe.

    Lista potraw i napojów, które badacze uznali za prawdopodobne czynniki wywołujące migrenowe bóle głowy, jest długa. Na pierwszych miejscach znalazły się na niej: żółty ser oraz sery pleśniowe, kiełbasy, czekolada, orzechy oraz kawa, którą wiele osób pije właśnie po to, by przezwyciężyć ból głowy. Ponieważ jednak dla każdego z nas co innego może być czynnikiem wywołującym ból głowy, trzeba się o tym niestety przekonać na własnej skórze. Te produkty to jednak zaledwie początek listy. Cierpiący na silne bóle głowy powinni unikać także wielu innych rodzajów żywności, takich jak:
  • napoje i produkty typu „light” słodzone słodzikami, np. aspartamem,
  • produkty zawierające konserwanty,
  • wędliny,
  • marynaty, warzywa i owoce w occie i kiszona kapusta,
  • majonez, keczup czy musztarda w dużych ilościach,
  • czarna herbata i alkohol.

    Poza tym nie należy robić zbyt dużych przerw między posiłkami i odżywiać się regularnie, a także pić dużo płynów, ponieważ z głodu czy odwodnienia też może rozboleć głowa. Przede wszystkim trzeba jeść produkty świeże, nieprzetworzone, nie za mocno przyprawione, żeby nie były zbyt ostre. Warto też czytać uważnie informacje o składzie produktów umieszczone na opakowaniach, jeśli wiemy, co może nam zaszkodzić i wywołać migrenę.

    Ale to jeszcze nie koniec zaleceń lekarzy i badaczy. Co bardzo ważne, powinniśmy też unikać stresów i nagłych zaburzeń trybu życia, np. wywoływanych przez długie podróże samolotem. Te ostatnie mogą też wywołać atak bólu głowy za sprawą zmian ciśnienia, zwłaszcza podczas startu i lądowania.

    Nietrudno zauważyć, że bardzo ciężko jest dostosować się do tych wymogów – wyeliminować z diety wszystkie potencjalnie szkodliwe produkty i prowadzić regularny, wolny od stresów tryb życia. Jest to wręcz niemożliwe, pozostaje nam więc zmaganie się z bólem głowy i w razie potrzeby przyjmowanie przepisanych przez lekarza środków. Jest jednak promyk nadziei dla części kobiet – choć do tej pory nie stwierdzono bezpośredniego związku między tymi dwoma zjawiskami, u niektórych kobiet migreny kończą się wraz z początkiem menopauzy. Choć to mało pocieszająca wiadomość, można na to spojrzeć także w ten sposób: przekwitanie może mieć jednak jakieś pozytywne strony.
  • Ewa Parol
    Wersja do druku

    Wasze komentarze

    Autor: Hania BS  26.01.2006 zgłoś

    Mój przypadek potwierdza dwie tezy z tego artykułu: "obciążenie dziedziczne" i "migreny kończą się wraz z początkiem menopauzy". Moja mama też cierpiała na bóle głowy (wtedy jeszcze nazwę "migrena" rezerwowano tylko dla przedwojennych arystokratek) i też jej przeszły, gdy przestała miesiączkować. Podobnie było ze mną. A miewałam takie migreny, że żadne sposoby, tabletki itp. nie pomagały, zresztą nie mogłam czasem przełknąć nawet łyka wody. Były to przeważnie migreny weekendowe (to podobno typowe dla kobiet aktywnych, pracujących zawodowo). Koszmar. Nie będę dalej się rozwodzić, kto tego doświadcza, ten wie. W każdym razie dziś miewam tylko "zwykłe" bóle głowy, rzadko i niedokuczliwe. I jeszcze coś: jeden z moich synów w okresie dojrzewania też często miewał bóle głowy. Neurolog też jako jedną z przyczyn wskazywał " obciążenie rodzinne". Pozdrawiam wszystkich migrenowców z wiarą, że znajdzie się wreszcie skuteczne lekarstwo na tę przypadłość.

    Autor: Memphis  26.01.2006 zgłoś

    Na razie nie wiemy jeszcze skąd tak naprawdę biorą się ataki migreny- dlatego droga do skutecznego leku jeszcze daleka. Niestety...

    Autor: Stonoga  26.01.2006 zgłoś

    pozdrawiam wszystkich migrenowców i łączę się z nimi w bólu :) mnie też niestety dotyczy to świństwo, bóle głow nie do zniesienia i ogromne ilości proszków przeciwbólowych żeby funkcjonować normalnie. Próbowałam znaleźć przyczyne tej dolegliwosci, czy to pogoda, czy jakies jedzenie czy cykl hormonów ale niestey moje bole glowy pojawialy sie bez względu na aurę czy inne okoliczności. Wybrałam sie więc do neurologa, bo juz szczerze mialam dosyc tej męczarni. Przepisał mi jakies magiczne tabletki o wdzęcznej nazwie DIVASCAN, ktore to podobno po 3 miesiącach mialay dopiero przyniesc efekt. Trzy miesiące mienely a migreny sa tak jak byly. Tak więc czekam na nowe odkrycia w leczeniu tych dolegliwości ...

    Autor: Hania BS  26.01.2006 zgłoś

    Co do Divascanu, też onegdaj próbowałam, ja z kolei przez 6 miesięcy - i rzeczywiście w tym czasie silny atak migreny mi się nie zdarzył, co najwyżej lekki "głowoból"; ale prawie natychmiast po upływie tych 6 miesięcy miałam taką migrenę, że do dziś ją pamiętam. Może po jeszcze dłuższym stosowaniu efekt byłby lepszy, nie wiem, nie chciałam już próbować.

    Autor: iwonasz  26.01.2006 zgłoś

    Ja wypróbowałam już chyba wszystkie znane specyfiki i ich kombinacje i na dłużej nic nie pomogło.Najlepiej działają leki z grupy triptanów-przerywają atak,ale u mnie migrena po paru godzinach wraca i niestety muszę brać coraz większe dawki.Poza tym są bardzo drogie.Ostatnio najlepiej działa relpax i sumamigren.

    Autor: Asiak  26.01.2006 zgłoś

    A na moją migrenkę działa MIG-PRIV. Niestety nie jest zbyt tani. Opakowanie ok.30 zł ( 6 saszetek z proszkiem ). Prawie zawsze działa! Polecam! W niektórych aptekach sprzedają bez recepty.

    Autor: Mrumru  26.01.2006 zgłoś

    Migrenowcy,powiedzcie jak wam pomóc? Mój mąż choruje na migrenę. W czasie ataku zamyka się w pokoju, cierpi ,leki od neurologa raz pomogą , a raz nie.Czy mogę jakoś pomóc? Jak?

    Autor: magdaL  27.01.2006 zgłoś

    Ja też cierpię na migreny, jak pomóc migrenowcom w czasie ataku? - po prostu dać spokój i czasem spytać czy czegoś nie trzeba, ale raczej stawiam na spokój i nie patrzeć jak na dziwoląga tylko zrozumieć. Ja gdy mam atak leżę w łóżku, pod kołdrą bo mi strasznie zimno, muszę przeczekać ból bo tabletki nie pomagają. Cierpię na migrenę z aurą - ktoś też to ma?

    Autor: Hania  27.01.2006 zgłoś

    Witam. Ja rowniez mam migreny (z aura) i Was wszystkich rozmumiem. W moim przypadku, kiedy mam atak wymiotuje, zadne leki mi nie pomagaja, leze, jest mi zimno , musze miec ciemno w pokoju i spokoj. To zazwyczaj trwa 8h. Masakra. Raz mialam taki atak migreny, ktory trwal 3 dni!! A jak sie zaczal, to przez chwile nie widzialam, mialam problemy z mowa.Dzieki Bogu, ze zdarza mi sie to raz czy dwa razy do roku!!! I cisgle mam nadzieje, ze to kiedys minie...Trzymajcie sie cieplo. Pozdrawiam

    Autor: iva 26  27.01.2006 zgłoś

    Oj ja mam ten sam przypadek co Hania ( niestety) mam aurę ból w okolicach skroni ( z reguły tylko jedna skroń) wymioty i zdażył mi sie włąsnie raz przypadek za dretwiał mi jezyk i miałam problem z mówieniem , byłam po tym chyba z 3 dni " nietoma" .Raz mnie nawet w pracy złapało miałam aure ale myslałam ze mi przejdzie (Oj naiwności!!) i pogotowie mnie wywiozło na sygnale :) na drugi dzień na szczescie była sobota ale wszyscy wydzwaniali co sie stało :( migrenomanka :)

    Autor: lllll  27.01.2006 zgłoś

    fajna stronka !!! pozdrawiam

    Autor: Migrenka  27.01.2006 zgłoś

    Niestety tez mam migreny.Wypróbowałam bardzo dużo leków ale jedyny skuteczny(bynajmniej dla mnie) to ketonal forte, 15-20 min ciszy w ciepłym i ciemnym pokoju i jestem jak nowo narodzona.Może na kogoś z Was też to podziała.Pozdrawiam migrenowców :)

    Autor: lusia  28.01.2006 zgłoś

    no i ja tez... :/ z ta róznicą ze moja okulistka pollączyła bóle ze złym obrazem oka,wysłała mnie na rezonans a ten wykazał guczolaka przysadki.rozpoczęłam leczenie i bóle przestały byc tak częste. Jednak zdarzają mi sie uciski w jednej skroni w sytuacjach stresowych,a po wiekszym wysilku fizycznym typowe objawy: swiatłowstret,wymioty.po latach jestem w stanie w pore zaradzic jakims lekiem przeciwbólowym,jesli faza wstepna minie to juz koniec - 5h wyjęte z zycirysu!! Pozdrawiam cierpiących

    Autor: groszek  28.01.2006 zgłoś

    Witam w klubie!! Jak dobrze ,ze moge sobie poczytac innych migrenowcow, bo na mnie ludzie patrza jak, na...eeehhh.Rowniez mam ataki poprzedzone aura, obrzydliwym dretwieniem, ktore zaczyna sie od opuszkow dloni, a konczy na krtani(pelznie do gory)Mam problemy z mowieniem, slabo widze, zimno mi pieronsko i...przepraszam za slownictwo ale zygam ,jak kot..szczegolnie po zazyciu tabletek przeciwbolowych.Nie moge pic czerwonego wina, bo atak murowany!!To samo z bardzo pikantnymi potrawami( jestem prawie pewna, ze to po zjedzeniu pieronsko pikantnej pasty, nastepnego dnia dostalam pierwszej w zyciu migreny) Bylam w ciezkim szoku, bo nie wiedzialam , co sie ze mna dzieje...i tak od 10 lat..raz jest ,raz nie ma...ostatnio dbam o siebie, nie pale i tfu,tfu dopada mnie coraz rzadziej..trzymajcie sie "dotknieci" migrena..

    Autor: ex-migrenowiec  29.01.2006 zgłoś

    Witam, też cierpiałam straszliwie na migreny, takie poważne z wymiotami... Piszę cierpiałam, bo odkąd przestałam pić krowie mleko (zupełnie!) i codzinnie aplikuję sobie herbatę z kilkoma plasterkami świeżego imbiru oraz śpię w specjalnej płytce na zęby (bo nieświadomie w nocy zaciskałam szczękę i to też było przyczyną bólu) to migreny znikęły. Teraz mam od czasu do czasu 'zwyczajne' bóle głowy, a jeśli czasem trochę przypominają migrenę, to mijają na ogół po 2-3 godzinach!!! Nie mam migren od ok. 10 miesięcy i powiem jedno: to jest jak NOWE życie:-))) Życzę wszystkim tego samego!!!

    Autor: Luna  29.01.2006 zgłoś

    Cześć!! Jak ja bym chciała czytac więcej takich informacji, że komus przeszły ataki migreny.Dla mnie każdy inny ból, od kiedy mam ataki migrenowe, to żaden ból.Leki sa drogie a temat w Polsce jest traktowany marginalnie.Trzeba mieć szczęście żeby trafić na naurologa, który zna szerzej to zagadnienie. Przez wiele lat do przerwania ataków, jak już zaczęłam wymiotować, pomagał naproxsen w czopkach,teraz juz niestety nie.Ale jest lek o nazwie Bellergot, o którym niegdzie nie czytałam, a przepisał mi go lekarz. Jak wezmę 2 tabletki na 2 godz przed snem to wiem, że rano nie będę miała migreny. U mnie nasilają się przed okresem i po i wtedy biorę je codziennie przed snem.Może ktos skorzysta z tych informacji...i komus pomogą... i czekam z utęsknieniem na lek...optymistycznie..:)))

    Autor: Ala  30.01.2006 zgłoś

    Wielkie dzieki za podane leki, ja biore nurofen, w czasie migreny przynosi minimalna ulge po 6 tabletkach w ciagu dnia. Na zwykly bol glowy jest skuteczny. Chetnie sprobuje cos nowego bo zycie z migrena jest nie do zniesienia. Nie ma mowy o lezeniu w ciemnym pokoju (brzmi jak prawdziwy luxus), za duzo obowiazkow. Milo jest sie podzielic z wspolcierpiacymi, trzymajcie sie!

    Autor: ~J  30.01.2006 zgłoś

    Cześć!!! jak czytam wasze komentarze,to wam zazdroszczę, u mnie atak bólu trwa minimum 3 dni! Leki przeciwbólowe(stosowałam nawet takie kosztujące 30pln za 1 tabletkę) mogą jedynie minimalnie złagodzię ból i to tylko wtedy, gdy są przyjete w początkowej fazie bólu! A ataki mam raz na cztery do sześciu tygodni.czekam na coś skutecznego. Ulgę przynosi mi na razie spokój i cisza, ciepło a także masaż i ucisk w okolicach bolących miejsc.

    Autor: anna  30.01.2006 zgłoś

    Migreny mam od dzieciństwa, z wymiotami. Podczas takich ataków najbliżsi czasem boją się o mnie i myślą że to np. zapalenie opon mózgowych. Wiem juz że na sto procent szkodzą mi potrawy np. czekolada, majonez, czerwone wino, boczek i wędliny. Wpływ ma też miesiączka ale nie zawsze. Przeważnie mam przed i słabsze. Jak do tej pory to lekarz zapisuje mi Ketonal w tabletkach. Przerywał najgorszy ból w ciągu 5 minut i to od razu "jakby nożem uciął". Ale ostatnio organizm chyba się przyzwyczaił bo lek działa ale słabiej. Może wypróbować specjalną aspirynę na migreny do rozpuszczania w wodzie albo solphadeine? Podobno są bardzo skuteczne.

    Autor: marino  30.01.2006 zgłoś

    polecam akupunktura naprawde dziala i to bez zadnych objawow ubocznych, i to na dluzsza mete dwa razy w roku jedna seria i po bolu

    Autor: tori  30.01.2006 zgłoś

    migreny mam chyba od zawsze. Raz mniejsze, raz większe. Proszki rózne łykam i łykam.Nieznoszę bólu, ale niestety nie zawsze da się go wyeliminować i trzeba te parędni jakoś wytrzymać:( łeki zmieniam, bo niestety organizm się do nich przyzwyczaja.Zazwyczaj najlepiej pomagają te z kofeiną lub kodeiną. zaciekawil mnie ten imbir.Pprawdę mówiąc nawet nie wiem jak on wygląda. EX-migrenowiec mogłabys coś blizej rzec? Jak ty robisz tę herbatkę - tak krok po kroku jesli mozna. Rozumiem,że pijesz ja profilaktycznie co dzień, a nie dopiero wtedy jak główka szaleć zaczyna?

    Autor: Aga  30.01.2006 zgłoś

    witam mój mąż też jest migrenowcem jego migreny są bardzo silne pomagam mu jak tylko potrafię najlepiej, robię mu dość ciepłe okłady na kark,głowę masuję mu nogę za kostką a czasami moczy nogi w gorącej wodzie

    Autor: żaneta  30.01.2006 zgłoś

    spróbujcie wyeliminować z jadłospisu cytryne. mnie troszke pomogło. pozdrawiam:)

    Autor: szczerbaty  30.01.2006 zgłoś

    Jak mnie bolał ząb, to go wyrwałem

    Autor: inka  30.01.2006 zgłoś

    Witam migrenowców... ja zwykle mam migrene "podróżną"...zwykle cierpie po długiej i stresujacej podrózy...zaczyna sie od mroczków, błysków w oczach, potem zaburzenia mowy...i przynajmniej 2 dni bólu....Leki niestety nie działaja...najlepsze lekarstwo...to ciemny pokój i spokój. Pozdrawiam ...

    Autor: maggie  30.01.2006 zgłoś

    Witam migrenowcow! Niestety tez mnie czasami dopada migrena, na szczescie nie wymiotuje ani nie jest mi zimno, ale bol taki straszny, ze mam wrazenie, ze zaraz mi czaszka sie rozlupie:( Wtedy przede wszystkim pomaga 'przyczajenie sie', bez ruchu, w cieple, w ciszy. Czasem pomaga mi Aspiryna Musujaca na migrene-moze nie jest tak mocna jak srodki na recepte, ale dziala szybko, bo szybciej sie wchlania... Migrena 'zabija' mnie kilka razy w roku, ale niestety do tego dochodza bole innego pochodzenia, bo jestem meteopatka i kazda zmiana pogody sie na mnie odbija:( Ale kto nie zna migreny, ten nie zna bolu. Pozdrawiam wszystkich i dzieki za praktyczne rady. Polecam jeszcze picie zielonej herbaty zamiast tej czarnej. Jesli odstawi sie calkiem czarna herbate, bol jest lagodniejszy...

    Autor: Majk  30.01.2006 zgłoś

    Nie mam pytań. Zastanawiam sie z jakich źródeł korzystał autorka pisząć o migrenie. "Przez wiele lat lekarze uważali, że migreny powoduje rozszerzenie bądź ucisk naczyń krwionośnych wewnątrz czaszki. Obecnie skłaniają się do stwierdzenia, że najistotniejszym czynnikiem są obciążenia dziedziczne". ?? Możliwie, że dziedziczenie ma wpływ na skłonności migrenowe, ale sam ból powstaje właśnie przez ucisk naczyń. Naczynia są rozszerzone w jednym miejscu i nagle się zwężają - to powoduje ten straszny, pulsujący ból, który wszyscy (migrenowcy) odczuwamy. Poza tym jak widzę mało osób leczy migrenę. Są w chwili obecnej preparaty na rynku, które nawet w 90% przypadków lecza napady migrenowe podczas trwającego ataku. Taką substancją jest np. sumatriptan(nazwa międzynarodowa leku). Sa tez w sprzedaży leki zapobiegające występowaniu migren np. cyproheptadyna, pizotifen (tez nazwy międzynaraodowe). Poza tym leczenie migreny ibuprofenem raczej jest mało skuteczne - to jeden z najsłabszych preparatów o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Kłopot z tymi "dobrymi" lekami na migrenę jest taki, że sa bardzo drogie i na receptę (producenci strasznie zdzierają z cierpiących ludzi). Więc jeśli komuś pomaga ketonal to bardzo dobrze.

    Autor: Motylek  30.01.2006 zgłoś

    Mam migrenę od bardzo długiego okresu czasu, dopada mnie ona co najmniej 2 razy w miesiącu i trwa około trzech dni. Dziś właśnie w południe po dwóch i pól dniach ustąpił ból i poczułam się jak człowiek mogący racjonalnie myśleć. Miejmy tylko nadzieję iż kiedyś wymyślą lek, który zlikwiduje napady i wyeliminuje ból, bo do tej pory taki nie istnieje, próbowałam już różnych specyfików, lecz nie pomagają. Pozostaje branie leków przeciwbólowych, które otępiają na chwilę ból lecz on i tak się pojawia i trwa dopuki sam nie ustąpi. Tylko osoba, która zna ból migreny wie co on znaczy i może się na ten temat wypowiadać. A paradoksalna wypowiedź - szczerbatego - jest po prostu nie na miejscu, pomimo wolności wypowiedzi. Pozdrawiam ...

    Autor: bozka  30.01.2006 zgłoś

    witam.tez cierpie na bole glowy.co miesiac 3 dni wydarte z zycia i tak od 20 lat. ciemny pokoj,lozko i tabletki ktore i tak nigdy nie pomagaly. pare miesiecy temu kupilam dvd 'wprowadzenie do jogi'. cwicze w domu wtedy kiedy mam czas lub ochote i w miare swoich mozliwosci,zadne tam zakladanie nog za glowe.chociaz nie cwicze regularnie tzn nie codziennie bole glowy sie zmniejszyly i wierze ze calkiem zanikna. a przy okazji ta gibkosc ciala........

    Autor: Krycha  31.01.2006 zgłoś

    Przerobiłam to wszystko.NIc nie pomaga.Boli mnie głowa 24 godziny na dobę.Raz intensywniej,raz mniej.Nauczyłam się z tym żyć i tyle!

    Autor: jeni  31.01.2006 zgłoś

    Polecam aspirynę musującą specjalnie przeznaczoną na migreny. To rewelacja ! po 10 min. wszystko mija. NIE MA BÓLU I WSZYSTKO JEST OK !

    Autor: joboxer  31.01.2006 zgłoś

    Tak czytam te wszystkie komentarze i powiem Wam ,ze wiem co to jest migrena ! I tak naprawdę to tylko My wiemy jaki to jest ból . Miewam często i niestety musimy się nauczyć z tym żyć. Prawdą jest ,że trzeba prowadzić uregulowany tryb życia bez stresu . Zażywalem już wszystko co tylko mozna . Ostatnio odkrylem naprawde dobry lek na moją migrenę . Warto sprobować . lLek nazewa się EXCEDRIN MIGRAINE . Wazne jest tylko ,zeby nie czekać aż rozpocznie się duży ból . Naprawdę jest bardzo dobry . Niestety nie wiem czy jest w Polsce . Jest to lek amerykański . Naprawdę warto sprobować. Gdyby był problem z zakupem mogę pomóc . Philadelphia USA

    Autor: gosia  31.01.2006 zgłoś

    migrena ?? tak znam. miewalam takie ze polowe twarzy mi zparalizowalo od jakiegos czasu mam slabsze bole, oby nie wypowiedziec w zla godzine, mnie bardzo pomogl aloes z firmy forever living, pity dwa razy dziennie ; ulga nie przyszla od razu ale przez trzy miesiace picia robila sie poprawa , teraz pije raz na pol roku przez tryz miesiace bo na tyle starcza butelka. polecam jeszcze specyfik na recepte MIG PRIV . Te dwie metody przyniosly mi ulge, pozdrawiam.

    Autor: ruchnij se trupa  31.01.2006 zgłoś

    to ci przejdzie bolaca glowa, wszak to era atomowa!

    Autor: olka  31.01.2006 zgłoś

    Też miewam migreny, ale naszczęście bardzo rzadko - raz na rok, a czasami nawet raz na półtora roku. Trwają zwykle 4 dni. Pierwszy dzień to silny ból głowy, drugi - ból, zawroty głowy, wymioty, trzeci - podobnie, a czwartego dnia wszystko powoli cichnie. Piatą dobe śpię. Zawroty głowy uniemozliwiają mi wstanie z łóżka. Mam problemy z widzeniem, każdy zapach powoduje torsje. Raz mi się zdarzył atak, który rozpoczął się we śnie od zawrotów głowy. Obudziłam się, bo mi się w głowie kręciło! Niestety nie mogę brać żadnych leków, bo wymiotuję nawet po przełknięciu wody. Jedyne wyjście to kroplówka, ale leżenie w szpitalnej izbie przyjęć w takim stanie jest koszmarem. Zwykle więc leżę w domu, w ciemnym pokoju, możliwie szczelnie odizolowana od wszelkich dźwięków i zapachów. No i oczywiście na ten czas dostaję zwolnienie lekarskie. Czasami nawet tydzień. Współczuję serdecznie wszystkim, których spotyka to częściej. Pozdrawiam.

    Autor: tori  31.01.2006 zgłoś

    MAJK moze i mozna leczyc migrenę, ale chyba yrzeba miec szczęście i trafić na lekarza który leczyc zechce....mnie powiedział :boli, bo musi boleć i tak boli mnie całe długie lata :(

    Autor: ANNA  31.01.2006 zgłoś

    Ból mogrenowy jest tak silny, że ma się dosyć życia! Jeśli nie ma tabletki człowiek jest tak umordowany atakiem, że marzy tylko o tym by umrzeć.Rzeczywiście niemal natychmiast pomaga SUMAMIGREN lub IMIGRAN.Wiecie: Czy ktoś (kto? np. Stowarzyszenie migrenowców ?) może wpłynąć na kogoś (kogo?) by: - leki były tańsze? - pakowane w opakowania większe niż po 2 tabletki, by na dłużej starczało? - były wydawane bez recepty? by w każdej chwili móc się ratować od razu, zwłaszcza, że w sytuacji ataku pójście do lekarza, rejestracja, czekanie w kolejce są nierealne. Czy mozemy się zmobilizować i coś wspólnie zrobić w tej sprawie? Gdzie się udać? Czy ktoś może pomóc?

    Autor: ANNA  31.01.2006 zgłoś

    Przy okazji dziękuję Majkowi za kompetentny komentarz, za życzliwość i zrozumienie dla cierpiącego człowieka

    Autor: kamber  31.01.2006 zgłoś

    Z wiekszoscia opini sie zgadzam... jak czytam to wszystko to mi sie chce plakać. Wstałam z łóżka bo właśnie kończy mi się migrenka i według mnie najlepsza na to recepta to praca, zapominam wtedy o bólu (nie zawsze, ale czasem skutkuje). Czasem skutkuje sen, a czasem pogarsza stan, mi czasem pomaga świeże powietrze (spacer z ochroną żebym gdzieś nie zendlała). Migreny mam od dawna, w tym roku się nasiliły mam prawie większaoć wymienionych przypadków więc zaczełam leczenie, lekarz na początk przepisał mi COFFECORN zarzywa się go przed migreną i nie zawsze skutkuje, ale pomaga złagodzić bóle, a czasem powoduje problemy z sercem. Wiec staram się go żadko brać. Następny etap to podobno tabletki na całe życie, po których wpada się w depresje a człowiek jest senny (nie pamietam nazwy bo jeszcze nie kupiłam bo przed sesja sen jest nie wskazany, a depresja tym bardziej), są jeszcze inne leki... (wymienione już dzisiaj), ale czy tak naprawde coś działa??? zależy tak naprawde od człowieka. A co do potraw to na mi pare razy w życiu zaszkodził imbir, a czasem przed migrenom mam straszną ochote na oliwki i wtedy wiem że migrenka murowana. Nie wiem czy wy tak macie ale ja czesto budze się już z migreną, a bóle głowy to mam prawie codzienie, co powoduje rozdraznienie i napiętą atmosfere w domu. Wszytkim migranowcom życze aby te bóle trwały krócej i żeby nauczyć się z tym żyć, a naszym rodzinom cierpliwości i zrozumienia.

    Autor: eddie  31.01.2006 zgłoś

    Witam wszystkich-tez mam migrene z aura. Ale zanim do tego doszłam minęło sporo czasu- jak poszłam do lekarza zwierzyć sie z bólu głowy i kłopotów ze wzrokiem (mroczki) to mi odpowiedziała lekarka żebym jej nie zawracała czasu....i żebym poszła do okulisty :)) Wtedy mi nie było do śmiechu bo przy pierwszej migrenie myślałam że umieram: ciało mi drętwiało, nic nie widziałam, miałam kłopoty z mową i ten okropny ból głowy. Pozdrawiam i mam nadzieje że już nikt nie trafi na takiego nieuka lekarza jak ja.

    Autor: OSA  31.01.2006 zgłoś

    POZDRAWIAM WSZYSTKIM "MIGRENIAKÓW"! Jestem rówież "migreniakiem" i co gorsze ten okrutny ból głowy wraz z "efektami specjalnymi" towarzyszy mi od szkoły podstawowej ( 4 - 5 klasa). Wtedy jeszcze rzadko mówiono o "migrenach " nikt nie wierzył w moje ostre bóle głowy do chwili kiedy oprócz nich pojawiły się "efekty specjalne" tzn. drętwienie języka - dzięki czemu nie mogłam mówić a to co starałam sie powiedzieć nie brzmiało w naszym rodzimym języku ( to przpominało bękotanie ); do tego dochodzi drętwienie kończyn dolnych jak i górnych - jednym słowem paraliż- człowiek nie nadaje się do życia. Mało tego, dochodzi oczywiście światłowstręt i drażnią mnie byle szmery wtedy ratuje mnie tylko podusia i opuszczone pomieszczenie. W czasie takich ataków nie mogę nic jeść ponieważ nic nie czuję (kubki smakowe nie wykrywają żadnych smaków)nie wspomne o zapachu, który wyrywa mnie z butów. Gdy migrena dopada mnie w domu, to się z tego cieszę ponieważ tragicznie jest gdy to sie dzieje w pracy, na mieście lub innym miejscu. Będąc jeszcze na studiach dopadła mnie migrenka - i gdyby nie koleżanka to pewnie nie trafiłabym do domu - bo ludzie widząc osobę, która dziwnie sią zachowuje nie reagują i nie są skorzy do pomocy. Jeżeli chodzi o leki to nic mi nie pomagało - obecnie powróciłam do aspiryny przeciwko migrenom i po bardzo długich obserwacjach jak dochodzi do tego, że te migrenki następują na dzień dzisiejszy jestem w stanie rozpoznać pewne sygnały, które prowadzą do ostrych bólów i w trakcie kiedy one sie pojawiają aplikuje aspirynkę wówczas ból nie trwa tygodniami ale jest on przykrócony . Kiedyś wykładało mnie na kilka dni teraz w miarę wczesnego rozpoznania sygnałków skarca się nawet do godziny czasu (ostry ból ustaje ale pozostaję otepienie jeszcze przez jakiś czas). Każdy z " nas migreniaków" wie co to za ból - ale nikt kto tego nie doświadcza nie jest w satnie sobie wyobrazić. A to nie jest zwykły ból głowy. Pozdrawiam OSA

    Autor: Bartek  31.01.2006 zgłoś

    Mam migreny od czasów dzieciństwa (12-14 rok życia; dojrzewanie). Zauważyłem,że na mnie działają jedynie spadki ciśnienia atmosferycznego (i towarzyszący im wiatr). Próbowałem divascanu i innych zatruwających organizm świństw. Migreny nie da się wytępić!! Spróbowałem najskuteczniejszego środka poleconego przez lekarza specjalistę: zaakceptowałem migrenę!! Od tej pory,jak mam migrenę, to się nie wkurzam,nie irytuje,nie cierpię psychicznie. Migrena mija dość szybko (najczęściej w przeciągu 20 minut mijają te zajebiste iskierki przed oczami a ból głowy niestety ciągnie się do końca dnia,ale nie jest już tak duży). Traktuje migrenę jak deszcz,który nagle spadł i zaraz powinno się rozpogodzić. To działa. Nawet zaczęło to być dość zabawne,kiedy ja widzę isierki w oczach a ktoś widzi mój zmętny wzrok wlepiony w jego twarz :))) (której ja oczywiście nie widzę w całości). Migrenowicze - więcej luzu, mniej tabletek!!

    Autor: jaga  31.01.2006 zgłoś

    hej, jestem kolejnym migrenikiem. te opisywane migrenki z dodatkami ( drętwienie różnych części ciała, problemy z mową itp) to migrena skojarzona, a przynajmniej tak brzmi oficjalna diagnoza. Dzięki takiej migrence spędziłam kilka dni w szpitalu. I co powiedział lekarz? że to dziedziczne i po prostu trzeba z tym żyć, a jak boli, to trudno. Inna cudowna recepta..." musi pani wyjść z mąż i urodzić dziecko, to przejdzie... byle szybko, bo młodsza się pani nie robi" tak więc, wyposażona w rady specjalisty dalej cierpię i połykam Sumamigren, popijając Mig-privem ;) pozdrawiam wszystkich migreników

    Autor: Szron  31.01.2006 zgłoś

    Jestem ponad czterdziestoletnim facetem. Od kilku lat miewałem ostre bule głowy, które bardzo często kończyły się nudnościami i wymiotami. Ok. rok temu, ktoś mi powiedział, że w swoim wieku nie powinienem pić zwykłego mleka. I właśnie: odkąd go nie piję skończyły się moje problemy. Poleciłem to dwojgu moich znajomych, efekt podobny. Warto spróbować. A mleko bardzo lubiłem i codzień z rana był talerzyk z płatkami.

    Autor: Alcia  31.01.2006 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców! Podzielam wypowiedź Bartka "więcej luzu" a ja dodam że także więcej uśmiechu!Migrene mam od zawsze i próbowałam wielu rzeczy z różnymi skutkami.Pożądnie zatrułam w tym czasie swój organizm.Obecnie staram sie wytrzymać jak najdłużej bez leków i patrzeć na życie przez różowe okulary.Naprawdę pomaga!!!Czasami warto pomyślec że inni może cierpią bardziej niż My i olewajmy tych którzy nas nie rozumieją,wiem jak bardzo potrafią oni zatruć życie i pogorszyć nasz stan. Myślcie pozytywnie,spójrzcie na to z innej strony,zawsze może być gorzej.Migrenę trzeba zaakceptować.To nasze jedyne lekarstwo! Pozdrawiam wszystkich!

    Autor: rybka  31.01.2006 zgłoś

    Ja niestety tez należę do migrenowców (podobnie jak moja mama), ale ostatnio odkryłam jak przeciwdziałać bólom głowy w moim przypadku wystarczło ograniczyć spożycie słodyczy i bóle głowy już się nie pojawiają. Pozdrawiam serdecznie.

    Autor: Piotr Wierzchowski  31.01.2006 zgłoś

    W rok po dojściu tow. Gierka do władzy, przeżyłem poważny wypadek samochodowy Od tamtego czasu cierpię na ból głowy. kiedyś, po kolejnym samochodowym wypadku, byłem gotów oddać prawo jazdy. Przeszedłem możliwie wtedy dokładne bdania i nurolog powiedział, że nie zauważył wemnie powodów, dla których miałbym oddać prawo jazdy, a ból głowy ma zapewne inne źródło. Wykluczył migrenę, ale nie znalazł innej przyczyny. Głowa stale boli mnie, czasem nawet bardzo . Różne środki pomagają wtedy przetrwać, ale niezmiernie trudno jest mi budować nadzieję, że może to się kiedyś skończyć. Przed nałogiem obroniłem się. Trudno jednak spędzić całe życie nad grobem św. Franciszka z Asyżu, gdzie ból ustąpił, ale tylko na kilka godzin. Skoro byłem w stanie preagonalnym i żyję, (mama była wtedy moją pielęgniarką, poraz drugi urodziła mnie, jak mówili lekarze) to dośwadczenie uczy mnie, że umierają inni. Stoi to w pewnej sprzeczności z nabytą wiedzą, ale doświadczenie także bywa czasem źródłem wiedzy?

    Autor: justii  31.01.2006 zgłoś

    Ja mam problem z migrena od 2 lat ostatnio nawet z tego powodu wyladowalam w szpitalu fakt ze nawet nie chcieli mnie przyjac bo nie bylo miejsc!Najlepsze bylo to ze jak przyszlam z bardzo sina migrna na pogotowie to kazali mi przyjsc za kilka godzin bo nie bylo lekarza!!Mialam konsultacje z neurologiem ale on znowu przepisal mi leki ktore i tak nie dzialaly!Fakt kogo to interesuje ze ztym bolem nie da sie zyc!

    Autor: Milakami  31.01.2006 zgłoś

    Witam wszystkich. Oczywiście mnie też dopada migrena. Dla mnienajlepszym sposobem i niezawodnym jak do tej pory jest wzięcie 2 tabletek SOLPADEINE musujących. DZiałaja bardzo szybko.Dla mnie dodatkowym plusem jest to ze sa musujące ,bo niestety , tak jak większość migrenowców mam rewolucje żoładkowe, co w wiekszości sytuacji doprowadzało do zwymiotowania tabletki zanim sie rozpuściła w żołądku. Trzymajcie sie ciepło i naprawde polecam spróbować.Może i na was będzie działało. :)

    Autor: Kamila  31.01.2006 zgłoś

    Ja mam Migrene Oczna. Od kilku lat, w zasadzie pojawila sie kiedy zaczelam " dorastac " - 18 lat mialam gdzies wtedy, kiedy nastapil pierwszy " atak ". Z tego co zdazylam zauwazyc, wraz z lekarzem doszlam do wniosku ze moje ataki wystepuja na kilka dni po silnym stresie, najpierw glowa boli, oczodoly, widze jakies plamki przed oczyma a pozniej przychodzi atak - nie widze na oko praktycznie, trzyma silnie, takze musze miec zamkniete oczy, bo inaczej widze mniej wiecej tak, jak ktos widzi kiedy robi zeza. Kilka takich atakow przeszlam na poczatku bez zadnego leku, ale dzieki lekarzowi ktory przepisal mi - MIGPRIV - (DL-lysini acetylsalicylas + Metoclopramidi hydrochloridum ) - proszek do sporzadzania roztworu doustnego ( w saszetkach - jedna saszetke rozpuscic w szklance wody ), kiedy czuje ze nadchodzi mi atak pije, a ze jest to proszek w wodzie to dzialanie jest o wiele szybsze, niemalze od razu, nie tak jak w przypadku tabletki - trzeba troszke poczekac. Faktycznie kazda minuta sie liczy, nie jest to mile kiedy czlowiek nie jest w stanie widziec, zapanowac nad tym. Nie raz wracalam prawie " slepa " do domu ze szkoly, jak mnie w szkole zlapalo. Nauczylam sie z tym zyc. Czasami nie mam ataku pol roku, nawet rok, a czasem bywa tak, ze mam 2 tygodniowo. Moim czynnikiem wyzwalajacym jest stres. Takze kiedy cos zlego sie dzieje w moim zyciu ataki nastepuja co jakis czas. lekarz proponowal tez akupunkture, badz zazywanie codziennie doustnie tabletek, ale nie mam az tak czesto, wiec wykluczylismy narazie to, wystarczaja mi saszetki. Pozdrawiam !

    Autor: magda z wrocławia  31.01.2006 zgłoś

    wita wszystkich,nie musze chyba dodawac,ze równiez mam migreny,szczególnie dzien przed okresem ,ale to i tak nic w porównianiu z migrenami,które mialam w szkole sredniej,czasami nie wiedzialam czy dojde do domu ,taki miałam swiatłowstret polecam KETONAL FORTE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to najlepszy srodek na migreny ,chyba na recepte pozdrawiam wszystkich i łącze sie z wami w tym strasznym bólu!!!

    Autor: mika  31.01.2006 zgłoś

    Witam, i jednocze sie w bolu...mam 23 lata i cieprie juz na migreny.moja mama tez, wiec prawdopodobnie dziedzicze:/ i tak toi juz jest ze 1 dzien wyrwany totalnie z zycia w objeciach wc i w ciemosciach pokoju...uhm...straszne meczarnie...wciaz szukam odpowiedniego leku , ktory w koncu mi pomoze...spisuje nazwy waszych lekow;) i bede probowac, pozdrawiam

    Autor: bena  31.01.2006 zgłoś

    mam to od lat,i czasem mam dośc,tydzień w każdym mieśiacu pozdrawiam

    Autor: Milka  31.01.2006 zgłoś

    Czesć! Ja tez cierpie na 3-dniowe migreny....wiem co to znaczy ..powiem tak było bardzo źle...zjadłam tony lekarstw tzw. "zwykłych " nic nie skutkowały.Miałam bóle 3- dniowe takie ze tylko głowę odrabać siekierą.....był etap Divascanu i innych psychotropów ale po nich było mi gorzej.Lekarz na pocieszenie mi powiedział ze to choroba szlachetnie urodzonych.....hmmmm słaby dowcip..:)sięgnęłam po medycynę niekonwencjonalną..najpierw akupresura...i co sie okazało oczywiscie wyeliminowałam mleko -zgodnie z zaleceniami Pani od akupresury równiez białe wino zamiast tego nakaz picia butelki wody mineralnej dziennie..było lepiej ale nie az tak jak bym chciała potem trafiłam do bioenergoterapeuty! to było dobry ruch! bóle były coraz mniejsze polecam!! nie trujcie sie prochami jezeli mozna pomóc sobie natura! potem jeszcze zaczęłam chodzic na akupunkture..trudno powiedziec czy pomogła bo zaszłam w ciąże i pozbyłam się migren!!!!!!!!!!!!!!to był cudowny czas!!! ale niestety po ciazy nie wróciło wszystko do normy bóle wracaja gdy zmienia sie pogoda ale to juz nie jest ten koszmar co kiedyś pomaga ketonal czasem kawa i koniak :) i mozna z nim żyć ( wczesniej lezałam plackiem 3 dni w ciemnym pokoju wymioty i inne jeszcze takie przyker dolegliwosci.Wróciłam więc na seanse akupresury, zamierzam znów isć do bioenergoterapeuty nie dam sie juz migrenie bo mam małe dziecko i nie moge sobie pozwolic na 3 dniowe leżenie plackiem.Migrenowcy pijcie tez wode!! butelka dziennie jestesmy zatruci wszystkim prochami tez i to jest błedne koło!Pozdrawiam Milka

    Autor: Sile  31.01.2006 zgłoś

    Ja sie pozbyłam migren, a miałam takie kilkudniowe, z wszelkimi "atrakcjami" Jak to się stało? Zmieniło się moje podejście do życia. Przestałam się denerwować, tak naprawdę, a nie wmawiając sobie że się nie denerwuję. To nie znaczy, że życie przestało przynosić stresy, przynosi, a jakże. Tylko ja inaczej odbieram te zdarzenia, lekko i bez zaciśniętych zębów. Pozwalam zdarzeniom przepływać, dotykam spraw tylko tam, gdzie mogę coś zmienić, pozwalam wszystkim decydować za siebie i ponosić konsekwencje ich własnych decyzji. Stwierdziłam też, że nie jestem zobowiązana do wypełniania cudzych scenariuszy, dotyczących mojego życia. Mam swój własny scenariusz, a jak ktoś go nie akceptuje, to jego problem. Zmieniłam także dietę, przestał mi smakować cukier, unikam wędlin i konserw, białego pieczywa, używam tylko soli kopalnej, albo morskiej, nigdy nie zjem ani nie wypiję niczego ze sztucznymi słodzikami, konserwantami, prawie wcale nie piję mleka, jeśli już to kefir. Najzabawniejsze jest to, że to przyszło jakby samo. Moja córka też miewała ataki migrenowe, tak silne, że nawet wylądowała w szpitalu. Zaprowadziłam ją do bioenergoterapeuty. Kilka miesięcy pracy było, jeden zabieg w tygodniu. Teraz jest wolna. Z rozmowy z bioenergoterapeutą wynikało, że pracował także z jej emocjami, na poziomie energetycznym. Nie tylko minęły jej bóle głowy, także zmieniła się. Stała się weselsza, bardziej komunikatywna, tam gdzie dawniej widziała sto tysięcy problemów, zostały jej może dwa. To tak dla podtrzymania Was na duchu. Migreny można się pozbyć.

    Autor: Lucyna  31.01.2006 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców! Od 13 lat cierpię na migrenę. Pierwszy raz uporczywy ból głowy połączony z wymiotami dopadł mnie po porodzie. Zdarzało się to raz, dwa razy w miesiącu. W czasie ataku byłam nie do życia. Zazwyczaj kończyło się to na pogotowiu (pyralgina, relanium, metaclopramidum). W końcu odkryłam cudowny lek MIGPRIV (6 saszetek za niecałe 28zł) Rewelacja!!! Polecam!!! Spróbujcie, warto!!! Pozdrawiam! Lucyna

    Autor: ivona  31.01.2006 zgłoś

    Witam i łączE się w cierpieniu i współczuciu! Na każdego z nas działa co innego. Z pewnością powinniśmy pomyśleć nad zdrowym odżywianiem się /więcej warzyw= około 1 kg!; większość z nas rzeczywiście nie ma już enzymów do trawienia mleka; a na tydzień wystarcza porcja mięsa wielkości "polskiego schabowego"/więc myślę że każdy z nas ma jeszcze coś do poprawienia!? Generalnie proponuję znaleźć jednak lekarza, który przejmie się waszym bólem i zleci w trakcie napadu /Dla tych, którzy nie mogą zażywać triptanów z powodu "bólów z odbicia"/np. ketonal 0,1 i.m.+ hydrocortisonum hemisuccinatum 0,1-0,2 g .iv. Proponuję jednak pamiętać, że im wcześniej tym lepiej... a poza tym szkoda katować się tym bólem. Choć wiem z autopsji, że niełatwo wyjść w takim stanie z domu! ale wyobraźcie sobie powrót bez bólu!!!!!!!

    Autor: aniaaa  31.01.2006 zgłoś

    witam! tez cierpie na uporczywe migreny, Ani Ketonal ani migpriv ani divascan mi nie pomagal. Tzn. czasmi w najslabszym stadium bolu bywalo ze leki te przynosily ulge. Neurolog przepisala mi kiedys takie tabletki Migea, polecam>>>) one dzialaja doraznie. Tak ajk wiekszosc migrenowcow wymiotuje w czasie ataku, mam wstret do swiatla, jedzenia, i w ogole zycia. Slyszalam o imbirze jako srodku leczniczym i nawet przez jakis czas pilam herbatke imbirowa wydaje mi sie ze pomagala tzn. lekko neutralizowala bol . Ale dla mnie lekarstwem, o dziwo, okazaly sie tabletki antykoncepcyjne!!!!!! Zminimalizowaly moje bolu tylko do czasu kiedy odkladam tabletki na 7 dni i czekam na okres. Ok 3 dni w miesiacu mam wyciete z kalendarza ale wole to niz permanentny bol. A wczasie tego ataku ostatnio odkrylam zwykla etopiryne, ta od Gozdzikowej;) i na razie pomaga choc troszke. Nie nawidze tych uporczywych bolow! trzymajcie sie!!!!!!!!!

    Autor: iwa  01.02.2006 zgłoś

    Mam 36 lat i od dziecka mam migreny. Fakt nie są częste bo 4-5 razy do roku ale zabierają mi dwa dni z życia. Zaczyna się od złego widzenia, odrętwienia potem przeszkadza mi jaskrawe światło aż po okropny ból głowy. Kiedyś na imprezie rodzinnej dostałam migreny, ktoś z rodziny wcisnął we mnie 2 tabletki relanium 5 mg. Po 30 minutach byłam jak nowo narodzona. Teraz te tabletki noszę nawet gdy idę po drobne zakupy. Muszę je zażyć gdy pojawią się pierwsze oznaki migreny, bo po jakimś czasie są mało skuteczne. Pozdrawiam Iwa

    Autor: Beata  01.02.2006 zgłoś

    Witam!Wydaje mi się,że ataki bólu głowy mam od zawsze,nawet nie pamiętam kiedy tak naprawdę się rozpoczęły.Zawsze bardzo cierpię,jak każdy z Was.Czasami migrena daje mi odpocząć przez pół roku,ale czasami męczy mnie co kilka dni,wtedy nie mogę nawet spać.Mam wrażenie jakby cos wypychało moje oko na zewnatrz,zawroty głowy,nudności,czasami wymioty i cała ta reszta dodatkowych atrakcji,którą juz Wszyscy znacie.Pomaga mi{tzn łagodzi dolegliwości }zimny okład na głowę,cisza i łózko,a także NIMESIL-10 saszetek ok 30zł[na receptę}.Pozdrawiam Was bardzo gorąco!!!!!

    Autor: Mimi  01.02.2006 zgłoś

    Witajcie DLA MNIE NA BÓL MIGRENOWY POMAGA IBUPROM MAX (DWIE TABLETKI ODRAZU). BÓL GINIE PO JAKICHŚ 20 MINUTACH, A PODOBNO TEN LEK NIE WPŁYWA ŹLE NA ŻOŁĄDEK. U KAZDEGO PRZYCZYNA JEST PEWNIE INNA, JA U SIEBIE PODEJRZEWAM ŻE ŚRODKI ANTYKONCEPCYJNE DOUSTNE WYWOŁUJĄ MOJĄ MIGRENĘ, PEWNIE NIE TYLKO ALE JEDNAK MAJĄ NA TO WPŁYW. POZDRAWIAM WSZYSTKICH MIGRENOWCÓW MIMI

    Autor: Mela  01.02.2006 zgłoś

    Mam od 3 lat migreny.Przy pierwszym ataku myslalam ze mi sie powietrze wglwoie zbiera i zaraz mi glowa wybuchnie!Nawet o tym marzylam,bo atak byl straszny.Pulsowalo mi w skronich ,wszystko widzialam w poczwornie:szafe,stol,krzesla a jak ktos sie poruszal to widzialam go jakby biegal wkolko i nie mogl przestac.Nawet mialam "majaki",jezyk mi sie platal i nawet jak zamknelam oczy czulam ze spadam z lozka,a w dodatku lecac obkrecalam sie wkolo!!To juz koniec myslalam.Ale najgorsze bylo przede mna.Z predkoscia swiatla pobieglam do najblizszej toalety jaka byla w domu,tam w bezsilnosci kleczalam z glowa w kiblu(sorry za wyrazenia)i wylewalam z siebie wszystko.Az juz nie mailam czym...Jak juz wszystko ustalo to kolejne 3 dni chodzilam jak flak.Jak nazie podobnuych emocjonujacych chwil mialam 6! Aha w lekkich atakch stosuje Solpadeine.Pomaga.Ale w wyzej wymienionym zdarzeniu-nic i nikt nie pomoze.Jedynie czas.Az sie skonczy!! pozdrawiam migrenowcow-atakowcow!trzymta sie!

    Autor: globus  01.02.2006 zgłoś

    polecam PYRALGINE-tania,dostepna na recepte i bez,w tabletkach,takze w czopkach, silnie dziala (silniejszy jest chyba tylko tramal-ale obniza cisnienie i nie dla wszystkich sie nadaje),(albo etopiryna-to samo). widze,ze kazdy ma jakies wypracowane sposoby i "ulubione" leki, chetnie skorzystam z co poniektorych rad, ale z mlekiem bedzie ciezko, bez kawusi z rana tez sie nie obejdzie (choc ta akurat niekiedy mi pomaga). mojej mamie troche odpuscily migreny "na starosc" ale za to ma pare innych schorzen,rownie ciekawych i rownie dziedzicznych...nie bede sie nudzic ;) pzdr

    Autor: Iwona  01.02.2006 zgłoś

    Z objawow mam wlasciwie wszystkie wyzej wymienione wiec nie bede sie rozpisywala ale...mam pytanie. Wszystkie opisywane przez Was bole koncentruja sie o okolicy skroni-ja dla odmiany zawsze mam bol z tylu glowy, po prawej stronie.Nie moge sie normalnie polozyc,zeby jakos ten koszmar przeczekac,tylko musze tak opierac glowe,zeby jak najmniej dotykala podloza...-najlepiej jak opieram czolo na opuszkach palcow.Mam takie wrazenie jakby ktos mi wlozyl do glowy puslujaca pilke wielkosci piesci,boli mnie cala skora na glowie i do tego oczywiscie dochodzi cala lista innych "atrakcji".Takie bole mam od 12 roku zycia i jak do tej pory nie znalazlam zlotego srodka czy leku.Kazdy dziala z czasem coraz slabiej i musze szulkac czegos innego. Pozdrawiam

    Autor: Hania BS  01.02.2006 zgłoś

    Iwono, a może to od kręgosłupa? Może powinnaś prześwietlić odcinek szyjny, może tam są jakieś zwyrodnienia? Ja np. mam "zniesioną lordozę" czy jakoś tak (czyli mieć zbyt prosty kręgosłup to też niedobrze) i też mnie często głowa bolała od tyłu, szczególnie po nocy.

    Autor: uuu  01.02.2006 zgłoś

    mialam migreny do czasu gdy zaczelam stosowac Technike Alexandra, polegajaca na rozluznianiu miesni karku i tulowia, od tej pory odpuscilo, raz na pare lat zdarza mi sie lekki bol, ale to jest nic w porownaniu z tym co bylo. Polecam tez sprawdzonych bioenergoterapeutow. Pozdrawiam!

    Autor: dorota  01.02.2006 zgłoś

    Witam wszystkich współcierpiących!! Już od wielu lat miewam migreny, mama miała ale przeszły po menopauzie, młodszy syn też od kilku lat miewa. Próbowałam już wielu leków: tryptany działają świetnie tylko zwalają z nóg-spada ciśnienie. I sa drogie :(. Leki przeciwzapalne- PYRALGIN, IBUPROM, KETONAL, POLOPIRYNA czy ASPIRYNA najlepsze są na początku napadu ewentualnie w mieszance-najpierw jeden potem inny "na poprawę". Kiedyś znajomy lekarz poradził mi bym biorąc lek przeciwbólowy wzięła też NO-SPĘ POMAGA!! I trzeba znaleźć czynniki powodujące migrenę- u mnie podróż, głód, gorzka czekolada i czerwone wino Jeszcze tabletki antykoncepcyjne-dobrze dobrane mogą ograniczyć częstotliwośc ataków i ich siłę. Udało mi się trafić na takie,niestety metodą prób i blędów. Pozdrawiam i życzę ttrafienia w "swój" sposób zapobiegania i leczenia, bo każda migrena jest inna, niestety

    Autor: ela  01.02.2006 zgłoś

    witajcie, mam takie jedno pytanie, wszyscy tu piszecie o minegranach ktore trwaja dzien , dwa lub trzy dwa razy w miesiacu a jesli mnie glowa boli dzien i noc na okraglo i na palcach od reki moge policzyc ile dni w miesiacu nie mam bolu glowy (przy bolu nie wystepuja swiatlowstret ani wymioty), jest to staly ciagly bol czasem w ciagu dnia traci na sile ale bywa i tak ze w nocy budze sie i chce mi sie wyc z bolu to czy taki rodzaj bolow glowy to tez migrena czy moze taki bol moze miec inne podloze?

    Autor: xxxxxxx  01.02.2006 zgłoś

    DO SZCZERBATEGO! jak cie bedzie bolał ptaszek to tez go wyrwij!!!!!!!! widac ze nie masz pojecia co to jest MIGRENA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i o bzykaniu tez pewnie nie masz pojecia.

    Autor: asiek  02.02.2006 zgłoś

    witam .migreny mam od zawsze jak to jest nikomu nie bede mowic ale wiem jedno po kazdym wiekszym stresie migrena murowana dawniej myslalam ze migrene wywoluje miesiaczka bo przewaznie mialam na kilka dni przed ale faktem jest ze przed jestem bardziej poddatna na STRES ja jak na razie nie znalazlam cudownego leku ale ciagle probuje maz sie smieje ze nosze zawsze przy sobie cala apteczke ale na sama mysl o ataku zaczyna mnie bolec glowa to pikus w porownaniu z migrena 3majcie sie

    Autor: Zuzka  02.02.2006 zgłoś

    Witam. Mnie również ten problem dotyczy. Jak czytałam te wszystkie komentarze to pod większością z nich również mogłabym się podpisać.Chciałam poruszyć temat badań lekarskich. Szkoda, że lekarze tak niechętnie dają skierowania na rezonans. Nie stać mnie żeby samej opłacić to badanie a chciałabym mieć pewność, że moje bóle głowy (które miewam przynajmniej kilka razy w tygodniu) i te bóle o ktorych myślę że to migrena nie są wywołane czymś innym jak tylko przypadłością genetyczną. Przecież żeby coś skutecznie leczyć należy być w 100% pewnym że to jest właśnie to. Pozdrawiam wszytkich, których ten problem dotyczy i proszę o dużą cierpliwość i wrozumiałość naszych domowników. kiedy ja mam atak migreny mój mąż stara się mi pomagać jak potrafi: podaje leki, robi mi okłady, sprząta po mnie miski (bo do toalety nie mam siły chodzić), ale nie pamięta aby zapewnić mi ciszę i rzadko pilnuje, aby dzieci cicho się zachowywały. Kto nie zna tego bólu to naprawdę nie wie co on oznacza. Mi samej po każdej takiej migrenie samej nie chce się wierzyć, że aż tak mnie mocno bolała cała głowa, że człowiek marzy wtedy aby poprostu umrzeć i więcej nie cierpieć.

    Autor: sara  02.02.2006 zgłoś

    Witajcie. Doskonale rozumiem wszystkich, którzy zmagają się z migrenami. U mnie zaczęło sie w podstawówce. Przestawałam widzieć, paraliż lewej strony twarzy. Myślałam, że tak jak to pokazują w kreskówkach, oczy "wyskoczą mi zaraz z oczodołów". I ten ból. Zaczynałam chodzić po ścianach. O leżeniu nie było mowy ;) Po całodniowym ataku, następny dzień był powolnym powracaniem do życia, zbieraniem sił. Żadne badania neurologiczne ani okulistyczne nic nie wykazały. Kiedy byłam na studiach zaczęłam unikać jedzenia mięsa. Nie wiem na ile i w jaki sposób miało to na cokolwiek wpływ, ale od kilku lat mogę powiedzieć, że jestem wielką szczęściarą. Głowa owszem czasem boli ale bez porównania. Niekiedy zdarza się, że czuję się tak jak przed rozpoczęciem ataku. Takie własne symptomy. Ale jak do tej pory nigdy nie posunęło się dalej, tak jak to dawniej bywało. Mięsa dalej unikam. Czasem zjem ale bardzo rzadko. Żadnych jednak wędlin od lat. Nie była to dieta, którą gdzieś wyczytałam czy ktoś mi polecił. Sama przyszła. Jesli komukolwiek na cokolwiek przydało by sie moje własne doswiadczenie tym lepiej. Pozdrawiam wszystkich.

    Autor: zibi  02.02.2006 zgłoś

    Rzeczywiście, prawda jest że częściej na migrene chorują ludzie którzy mieli przodków chorych na ta chorobę. Moja Mama cierpiała na ta chorobę, ale po przekroczeniu 50 lat choroba zanikła. Ja również chorowałem. Wiem co to za straszny ból. Obecnie przekroczyłem 5o lat i bóle staja sie coraz rzadsze i mniej intensywne. jednakże moje córki tez po mnie odzidziczyły ta okropną i uciążliwą chorobę. Prawdą też jest, że po wypiciu czarnej cherbaty pojawiały sie bóle głowy. Jak mi powiedział lekarz ma to zwiazek z podwyższeniem ciśnienia po teinie zawartej w napoju. Ból pojawiał się też po wypiciu mleka, i spożyciu ostrzejszych potraw. Mnie zdecydowanie pomaga lek o nazwie "nuprin". w postaci tabletek. Niestety lek ten mozna zakupić jedynie w USA, jest on jednak tani, szeroko dostepny bez recepty we wszelkiego rodzaju drogeriach i stoiskach framaceutycznych w supermarketach. Doszło do tego, że kilka tabletek zawsze nosiłem przy sobie i zażycie go we wstepnej fazie bólu zawsze mi pomagało. Kiedy raz w czasie podróży stwierdziłem, że zapomiałem go zabrać z miejsca rozbolała mnie głowa. Musiałem zatrzymac samochód bo dostałem torsji. Byłem rozbity przez dwa dni a inne leki zakupione w aptekach nie pomagały. Polecam wszystkim ten lek może komuś z Was (towarzysze niedoli) pomoże. Życzę sukcesów i pozdrawiam.

    Autor: Piotr Wierzchowski  02.02.2006 zgłoś

    Radzę nie czytać materiałów o przyczynach bólu głowy, ale nie migrenowego. Co mam zrobić, kiedy spokojnie chodzę do dentysty, bo i tak czuję ból głowy? Ani spacer nie łagodzi tego uczucia, ani wysiłek fizyczny, ani intymne chwile z żoną. Tylko modlitwa nad grobem św. franiszka w Asyżu, a i to na pewien czas tylko. Nawet blisko cztrotygodniowy pobyt w Ziemi Świętej, po którym straciłem jakieś 8 kg i spadłem do 88 kg, a mam 184 cmwzrostu. radzę samemu porozmawiać ze specjlstą. Chciałem nawet oddać prawo jazdy, a ten, po dokładym badaniu, powiedział mi, że nie zauważył powodów, oczywiście w wynikach badań, abym musiał oddawać prawo jazy.

    Autor: Davson  02.02.2006 zgłoś

    Witam i Pozdrawiam Migrenowców. Ja również czytając Wasze komentarze mogę się pod nimi podpisać. Moja Mama cierpiała na migreny aż do menopauzy a ja od 20 roku życia cierpię mam 2 nieraz trzy ataki w miesiącu i głowa potrafi mnie boleć do trzech a nawet czterech dni. Leki nowowprowadzane działają na początku ale mija jakiśczas i są nieskuteczne... Trzymajcie się i nie poddawajcie może kiedyś będzie lekarstwo. Pozdrawiam Dawid

    Autor:  02.02.2006 zgłoś

    Nie każdy bol glowy jest migrena.Nie każdemu pomaga taka sama tabletka. Gożdzikowej tej z reklamy pomaga ETOPIRYNA a mnie po tej tabletce boli żolądek . Więc odpada. Mnie natomiast pomaga POLOPIRYNA ale rozpuszczona w wodzie,ponieważ w stanie suchym tez mnie boli żołądek.Te wszystkie tabletki ,o których tu była mowa są ogolno dostępne ,bez recepty,ale pomagają przez pewien okres.Do tych tabletek ta nasza biedna głowa już się przyzwyczaila,że nic jej nie pomaga.Jak mamy jej pomoc, zeby nas nie bolala.Tu powinien nam pomoc neurolog. A czy sa tacy ?

    Autor: Majkosia  02.02.2006 zgłoś

    zapraszam do poczytania informacji na temat preparatów ziołowych które pomoga w dolegliwosciach o jakich piszecie.www.vision.400.pl pozdrawiam w razie pytań pomogę i udzielę informacji i rady.papatki aga

    Autor: Iwona  03.02.2006 zgłoś

    To jeszcze raz ja.Wiem z cala pewnoscia,ze moje migreny nie sa spowodowane zlym ulozeniem ciala czy glowy podczas snu. Ta pulsujaca i potworne bolaca pilka w glowie umiejscowiona jest po prawej stronie i podczas atatku w miare nasilenia bola mie oczy,ucho,zeby i gardlo...Robilam sobie badanie EEG glowy a kiedy nic nie wykazalo lekarz rozlozyl rece i powiedzial,ze w takim razie to on nie wie...Hm ja tez nie i cierpie dalej.Milo tak pojsc do specjalisty ktory zupelnie nie jest zainteresowany zeby nam pomoc...

    Autor: Grzesiek  03.02.2006 zgłoś

    Mi pomaga ketonal. Jeśli zdąże to biore w tabletkach, ale czasami budzę się już z bólem głowy. Wtedy jedynym wyjściem są zastrzyki domieśniowe + pare godzin odpoczynku.

    Autor: Basia  03.02.2006 zgłoś

    A próbowaliście preparatów ziołowych. Dobrze działają proszki przeciwbólowe oo Bonifratrów (do kupienia w ich aptece - np. w W-wie na Bonifraterskiej). Mnie trochę też pomaga panadol (4 x dziennie po 2 tabletki). A najlepiej - kombinacja jednego i drugiego. Czasem, kiedy nie mam silnych mdłości wystarczą 2 validole.

    Autor: zebra  03.02.2006 zgłoś

    Wszystkim migrenowcom radzę dobrze przebadać się okulistycznie-czasem podłożem bólów może być choroba oczu-jaskra,która nie od razu daje objawy. Trzeba zrobić badanie pola widzenia, HRT,zbadać ciśnienie śródgałkowe (odradzam salony w supermarketach). I zastanówcie się dobrze nad ilością łykanych tabletek, bo wkrótce będzie wam doskwierał nie tylko ból głowy, ale i żołądka! Ketonal wali strasznie po żołądku a paracetamol po wątrobie, może więc lepiej przemyśleć swój sposób odżywiania i zażywania ruchu na swieżym powietrzu. A czy wiecie też że osoby cierpiące na migrenę nie powinny zażywać tabletek antykoncepcyjnych?? Zyczę wielu dni bez bólu głowy!!!!!!!!!

    Autor: kasia  03.02.2006 zgłoś

    ja juz probowalam tylu lekow i niestety nic nie pomaga, zadne "super nowoczesne" itd, Jedyne co jeszcze mi ulzy w bolu to PYRALGIN W CZOPKACH, moze warto sprobowac i wam

    Autor:  03.02.2006 zgłoś

    A mnie boli tez głowa dość często. Lekarz twierdzi że to od kręgoslupa. Możliwe.Powiem wam co mi pomaga. DICLOFENAG -są to czopki .Po 20 min czuję się super. Te czopki sa na receptę. Serdecznie pozdrawiam wszystkie bolące głowy.

    Autor: Majka  03.02.2006 zgłoś

    Nawet nie wiem co napisać, chyba napisano już wszystko (bądź prawie wszystko) Moje migreny pojawiają się niespodziewanie średnio co dwa lata, ale za to przez blisko miesiąc jestem jedną nogą na innym świecie. Tego bólu nie da się przewidzieć...pojawia się w nocy (i nie zmienia natężenia przez prawie trzy/cztery tygodnie) Jest tak silny, że tylko wyć, co zresztą skutecznie robię. Efekty uboczne : pogorszenie się wzroku i słuchu. Po "garach" dostaje prawe oko i ucho. Ogromne ilosci leków przeciwbólowych i płacz...tylko tyle zostaje. Pozdrawiam wszystkich migrenowców.

    Autor: majkosia  04.02.2006 zgłoś

    Majka nie musisz tak Cierpiec!!!proponuje zajrzyj na www.vision.400.pl znajdziesz dla siebie lekarstwo,na 100%!!!!!!ja znalazłam,bardzo mnie stawy bolały a mam 26lat.juz jest ok.dzięki tym preparatom ziołowym,juz 2 lata stosuje z przerwami i jest SUPER!!!pozdrawiam wszystkich obolałych AGA Łodź

    Autor: aaron  04.02.2006 zgłoś

    Współczuję wszystkim z dolegliwościami migreny, mam ją od 35 lat. W moim przypadku nawet menopauza nie pomogła. Mój neurolog przepisuje mi leki regulujące krążenie krwi i ciśnienie tętnicze.Również, leczy kręgosłup - miałam operację, bóle migrenowe występują rzadziej. Trudno w to uwierzyć, ale chory kręgosłup ma wpływ na ciśnienie a zarazem na migrenę. W razie napadu biorę relpax, lub summamigran 100, ewentualnie imigran 100. W tym czasie odpoczywam, chronię się przed światłem, piję wodę gazowaną /pomaga przy wymiotach/. Po zażyciu tabletki imigranu ból ustępuje po godzinie.Inaczej cierpię kilka dni. Leki typu ketonal, tramal retard, ibuprom czy inne przeciwbólowe nie dają żadnego rezultatu. Teraz uchwyciłam się innego sposobu. Wierzę,że Jezus dzisiaj też uzdrawia, a więc postępuję tak, jak mówi Boże Słowo. Kładę ręce na głowę /Ewangelia Marka rozdz.16/, czytam pismo jak Jezus uzdrawiał, moja wiara wtedy rośnie i modlę się w autorytecie Jezusa, wtedy ból przechodzi. Pismo mówi,że Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy żle się mieli, On nasz Pan przelał krew na krzyżu za nasze grzechy, choroby, ubóstwo, za wszystkie nasze problemy. Pokonał diabła od którego pochodzą złe rzeczy, pokonał śmierć a więc i migrenę.Kiedy wierzyrz to Jezus jest realny w Twoim życiu, bo przecież po to On został ukrzyżowany i zmartwychwstał , to uczynił dla nas z Bożej Miłości abyśmy mieli dobre i obfite życie. Warto przeczytać Ewangelię Jana Rozdz. 3 - rozmowę Jezusa z Nikodemem, / cytuję: kto nie narodzi się na nowo nie może ujrzeć Królestwa Bożego... i dalej List do Rzymian 10 rozdz,..... bo jeśli ustami wyznasz, że Jezus jest Panem i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził Go z martwych, zbawiony będziesz...... . Sprubuj to zrobić. Zaproś Jezusa dzisiaj do swojego serca. Powiedz to własnymi słowami, że chcesz. aby Jezus był Twoim Panem i Zbawicielem i że wierzysz, że On umarł za Ciebie i dla Ciebie zmartwychwstał. Wtedy Boża moc zacznie działać w Twoim życiu, bo dasz pozwolenie Duchowi Świętemu na działanie w Twoim życiu /...Bóg dał człowiekowi wolną wolę... czyli dał nam prawo wyboru/. Brakuje już mi pieniędzy na leki. Imigran jest bardzo drogi. Teraz jako lekarstwo biorę Boże Słowo, które ma moc usunąć mój ból. Jezus mi pomaga. Przekonaj się sam. Pozdrawiam wszystkich. Teresa.

    Autor: ADA  04.02.2006 zgłoś

    Kochani! Niestety niewiele lekow pomaga na migrene ,mam ja od 8 roku zycia, a juz zblizam sie do 50tki! Sa tak zwane zwiastuny migreny,ktore pojawiaja sie dzien lub dwa przed atakiem bolu.Mroczki przed oczami, trudnosci z ogladaniem Tv,czytaniem,mdlosci.Wtedy juz trzeba przyjac tbl p/bolowa,pozniej juz jest za pozno.Jak tu funkcjonowac,kiedy glowa boli dzien i noc przez 5 dni!!!! Ostatnio dodatkowo lykam GINKOFAR FORTE,pomaga na poprawienie krazenia mozgowego.Jest troszke lepiej! Unikajcie wszystkiego co wzmaga bol: papierosy,ser zolty,kawa,czekolada,slodycze! Pozdrawiam serdecznie

    Autor: Magda1982  04.02.2006 zgłoś

    Ja wam z całego serca współczuję tych dolegliwości a szczególnie aaron. Mam przyjaciółkę która miewa napady migreny kilka razy w miesiącu. Jak czytam te wasze posty to chyba powinnam się cieszyć przez 24 godziny na dobę, że Bóg mi dał tak końskie zdrowie! Nie mam żadnych bólów głowy, a jeśli mnie boli to zwykle raz na jakiś czas-wtedy kładę się do wyra i ból przechodzi.

    Autor: ula  04.02.2006 zgłoś

    kochani-wspolczje wam serdecznie.bo wiem co to jest cierpialam na ta przypadlosc strasznie ,zadne leki ani migrenowe ani przeciwbolowe bralam po 2 niekiedy 3 ketonale i nic ,bralam tramal bez skutku ,nurofen ,moglam wogole nie brac nic bo nic nie pomagalo .Kupilam lampe bioptrom -naswietlam sie -male efekty byly -lagodzi bol Co najgorsze to ja bole miewalam 2 razy w tygodniu po 2 -3 dni ,u mnie w tygodniu byl 1 dzien przerwy .Byl to horror .Na alegro spotkalam plastry prosto z Anglii-bynajmniej w moim przypadku rewelacja .oprocz tego zaczelam spac w poscieli z welny merynosow oraz stosuje rozne zalecenia z eboka ktory dostepny jest pod adresem www.migrena.zlotemysli.pl/1katka2.php Mysle ze to wszystko jest lepsze niz faszerowanie sie niepotrzebne lekami,ktore nie daja zadnej ulgi Pozdrawiam

    Autor: Józia  04.02.2006 zgłoś

    Kochani, wiem , co to są migreny, ponieważ mam je co najmniej od 30 lat. Rzeczywiście divascan nieco łagodzi atak, przynajmniej tak było w moim przypadku, a zażywałam go w kilku cyklach po 6 miesięcy. Jednak nie jest to lek, który na wszystkich działa. Jedno jest pewne- każdy ma swój sposób, który pozwala na złagodzenie ataku. Mnie pomaga ostatnio ketonal forte. Zauważyłam, że po porodzie przez 2 lata nie miałam ataków migreny a potem wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Pocieszam się, że może rzeczywiście po przejściu menopauzy skończą się ataki. Najgorsze w tym wszystkim są mdłości, czasem wymioty i człowiek chodzi po ścianach przez 2, 3 dni. Z reguły jest to sobota i niedziela, a w poniedziałek rano trzeba iść do pracy. I mamy XXI wiek i postęp w medycynie........

    Autor: dylu  04.02.2006 zgłoś

    Witam was wszystkich ja też mam ataki migreny i to chyba jednej z mocniejszych wersji. Zaczeło sie już we wczesnym dzieciństwie i zbiegiem lat zdarzało sie coraz żadziej lecz ból pozostawał niezmienny. Wiem jedno kiedy czuje że sie zbliża, a wiem to po zamazanym obrazie w oku który poprzedza migotanie jasnych iskierek zamykam sie w pokoju i cierpliwie cierpie przez 8-12 godzin i nie jest to byle jaki ból, jest on ogromny fakt, że raz jest lżejszy a raz cieższy ale zawsze wyłancza mnie on z normalnego funkcjonowania. Trwa on do mometu, kiedy nie zwymiotuje kilkukrotnie i powoli ustepuje, towarzyszy temu nieraz mrowienie całego ciała, wstret do jedzenia, młdłości, i ogulnie beznadziejny nastój. Po takim ataku głowa mnie boli przez nastepne kilka dni, szczegulnie podczas gwałtownych zmian pozycji, nie wiem co mpże mi pomuc wydaje mi sie że nic bo zwykłe środki dostepne w aptece wogule nie pomagaja. Chyba bede tak sobie cierpiał co jakiś czas,fajnie że mogłem podzielić sie z wami moim problemem:), pozdrawiam i pamiętajcie nie jesteście SAMI !!! DYLU:)

    Autor: kobieta dojrzal  04.02.2006 zgłoś

    Migreny mialam od 20 do 50 roku życia /30 lat!!!-ile to przeżyganego życia/ustąpiły w okresie menopauzy.W ciąży migreny mialam okropne-najlepszym sposobem na migrenę jest- p r z e s p a c ją pozazyciu jakiegos srodka przeciwbolowego plus nasennego,zaciemnić poko,lezec,nie ruszac sie,świeze powietrze/kiedys przy minus10stopn.mroziew przeleżalam noc przy otwartym oknie- a w a n t u r a--wyziębione mieszkanie.Dobre są też jabłka suszone do pogryzania a jednym ze sposoboe./moze nie uwierzycie:przestraszyc czymś osobę z atakiem migreny-w y p r ó b o w a n e.

    Autor: kobieta dojrzała  04.02.2006 zgłoś

    Dodam jeszczse,ze migrena w silnym nasileniu nie pozwala wogole funkcjonowac-chociaz obok walilyby się mury-ona nas teraz katuje.ja mialam migreny 2-3 dniowe,do tego jeszczse chorobę lokomocyjną.Z lekow dobry jest Imigram, a na początku ataku leki przeciwbolowe albo kawa z cytryną i aspiryną.bol glowy jest faktycznie niemilosierny-tego nie zrozumie nikt, dopoki sam nie przejdzie.To jedna z najgorszych dolegliwości.Brrrr-mam ją za sobą-takze cierpliwie czekajcieDYLU Ty też-może do andropauzy-nie jak to z facetami ale ..Trzymajcie się

    Autor: Trzydziestka  05.02.2006 zgłoś

    A mnie najbardziej boli to, oczywiście opócz tego koszmarnego bólu w głowie, że gdy zdarzy mi się atak migreny poza domem np. w pracy, to ludzie nie okazują zrozumienia. Myślą, że przesadzam, mówią: zażyj sobie tabletkę i nie histeryzuj. Boję się, żeby migrena nie dopadła mnie w pracy, a ten stres zwiększa ryzyko ataku. I takie błędne koło.

    Autor: Zdrowy_ale_wspolczujacy  05.02.2006 zgłoś

    Witam, mimo, ze problem mnie osobiscie nie dotyczy, interesuje mnie z paru powodow. Dziwi mnie, ze nikt z Was [migrenowcow] nie wspomnial/nie wie o jednej dosc popularnej (np. w USA) metodzie radzenia sobie z migrena. Chodzi mianowicie o techniki BIO- i NEUROBIOFEEDBACK (bfb). Skutecznosc tych technik w przypadku migreny jest zalezna od jej etiologii (a ta czesto jest niestety nieznana), ale w niektorych przypadkach, np. przy migrenie odnadcisnieniowej skutecznosc jest prawie 100%. Coz dziwi mnie ze w Polsce jest to metoda niedoceniana, a wina lezy chyba po stronie troche niedouczonych lekarzy - nie sa na biezaco i odnosza sie do bfb sceptycznie, mimo potwierdzonych naukowo pozytywnych rezultatow ... pewnie dlatego, ze ich nie znaja... Inna kwestia jest wzglednie niewielka liczba dobrych specjalistow od biofeedbacku. Ja niedlugo zaczynam szkolenie w tej dziedzinie i mam nadzieje, ze i migrenowcom bede mogl pomoc :) (bfb jest skuteczna technika w terapii wielu zaburzen somatopsychiczbych i psychosomatycznych a ja jestem juz prawie psychologiem kliniczbym - koncze studia). Nie mam teraz czasu pisac dokladnie czym jest bfb (dla niedoinformowanych), ale proponuje google - oczywiscie materialow anglojezycznych jest znacznie wiecej, ale dla nieznajacych wystarczajaco jezyka powinny wystarczyc nasze rodzime witryny. Ogolnie w przypadku migren najczesciej stosowana metoda bfb to kontrola temperatury dloni. Po prostu dzieki bfb, uczymy sie kierowac nadmiar krwi z naczyn krwionosnych mozgu do nizszych partii ciala, glownie ramion i dloni, jezeli zaczynamy czuc bol glowy. Jak juz napisalem, jest to w wielu przypadkach metoda 100% skuteczna. Jeszcze kilka drobnych uwag jezeli zdecydujemy sie kiedys na bfb: - trzeba wybrac dobrego specjaliste (najlepiej zapytac jakie ma uprawnienia itd.) - trzeba skonsultowac zamiar podjecia treningu/terapii bfb z lekarzem - nie jest to metoda inwazyjna ale jej skutecznosc moze byc zmniejszona pod wplywem przyjmowanych lekow (niestety mozemy spotkac lekarza, ktory nie bedzie chcial w ogole o bfb slyszec, ale zapewniam ze w wiekszosci takich przypadkow bedzie to wynikalo z jego ignorancji) - inna kwestia jest to, ze czasem, ale bardzo rzadko, wystepuja pewne przeciwwskazania dla bfb To tyle na razie; jak bede wiedzial/potrafil wiecej pomoc czy doradzic w tej materii w przyszlosci, to bede sie udzielal tu i owdzie... Tymczasem pozdrawiam Was strudzeni migrenowcy i zycze ...spokojnej, lekkiej, niedolegliwej i niepulsujacej glowy...

    Autor: evika04  05.02.2006 zgłoś

    Hej! Mi na moje bóle migrenowe a mam je prawie 2 razy w miesiącu pomagają tylko albo zastrzyk albo kroplówka a jak mam lżejszy atak to difergan plus 2 pyralginki oraz cisza spokój i sen.

    Autor: miska  05.02.2006 zgłoś

    Witam! Problem migreny dotycz rowniez mnie Mam 18 lat a migrene mam juz od 5 i nic nie wskazuje na to ze sie jej pozbede Na samym poczatku nikt nie chcial mi uwirzyc w to ze moge tak cierpiec i na pewno wiele jeszcze twierdzi ze symuluje Probowalam przeciwdzialac ( wizyty u neurologow, konsultacje w klinice,tabletki) nic mi nie pomagalo Teraz wiem ze musze nauczyc sie z tym zyc. Gdy zaczynam widziec mgielki przed oczami to zaslaniam okno i ide spac Czesto w nocy budze nie ze zgretwiala noga czy reka Cale to moje "cierpienie" trwa pare godzin az do mometu kiedy sie zwymiotuje. Od roku nie biore juz zadnych lekarstw ani tych przeciwbolowych a migrena nazywam juz swoja przyjaciolka a nie wrogiem!!! TRZYMAJCIE SIE

    Autor: Jagoda  05.02.2006 zgłoś

    Witam, polecam akupunkturę. Miałam migreny z objawami jak opisane przez większość autorów. Po terapii akupunkturą w centrum leczenia bólu w warszawie, na Ochocie (10 sesji) przeszły. Miewam tylko zwyczajne bóle głowy, czasami przez 1-2 dni, ale to nie ma porównania z migrenami. Namawiam wszystkich na wyprobowanie akupunktury. pozdrawiam

    Autor: ameretat  06.02.2006 zgłoś

    Dzwiek, zapach, swiatlo, gwaltowny ruch. Podczas ataku prawie wszystko wokol sprawia mi bol. Czuje jakby cos od srodka wypychalo mi oko i oczywiscie "sesja" nad Wielkim Uchem. Nie znalazlam jak dotad skutecznego leku, ktory by pomogl, a mecze sie polowe zycia przy wieku 26 lat. Dolegliwosc mam po tatusiu, ale jego oszczedza. W momencie, gdy juz wiem, ze mnie dopada jedyny sposob to sprobowac zasnac i najlepiej, zeby bylo zimno. Ale nie zawsze sie da, np. bedac w pracy. Normalny czlowiek nigdy nie zrozumie migrenowca. Pozdrawiam tych, ktorzy znaja ten bol.

    Autor: elba  06.02.2006 zgłoś

    Pozdrawiam Was wszystkich bez róznicy na rodzaj migreny. Wniosek nasuwa sie sam jesteśmy z tej samej migrenowej rodzinki.Pierwszy raz miałam bóle migrenowe w wieku 22 lat, byłam na studenckiej praktyce, myślałam,że umrę,a nie wypadalo mi sie zwolnić ani marudzić. Pod koniec dnia byłam jak zbity pies, ledwie się dowlokłam do domu. Było mi zimno, gorąco, oczy wychodziły mi z orbit i prosiłam Boga o łóżko, ciszę i ciemność. Te pierwsze odczucia były zawsze i pragnienia byłytakie same przy każdym nastepnym bólu głowy, ktory powtarzał się 2.3 razy w miesiącu.Korzystałam ze specjalnego programu naukowego ...BÓL, rownież z akupunktury i oceniam ,że niewiele mi to pomogło. Ból widze w kolorach, najczęściej w chabrowych intensywnych, migajacych ,ostrych punktach. Myślę ,że niestety jest to zwiazane z pogoda, stresem, przemęczeniem,itp. Zrobiłam nawet specjalistyczne badnia neurologiczne z tomografią włącznie....i lekarz stwierdził, ze jest to migrena i taka już moja uroda. Przypuszczalnie mamy to w zwiazku z naszą błękitną krwią.I NIECH TAM ,bo to chyba jedyna pociecha, a przezyłam już pół wieku.Trzymajucie się i mówcie sobie,że nawet jak boli, to nie boli, a ból kierujcie poza swoje ciało całą siłą swojej woli, czasami pomaga, kiedy już nic nie pomaga..moze to otępienie.

    Autor: Mąż cierpiacej na migrenę  07.02.2006 zgłoś

    Jedynym skutecznym lekiem likwidującym atak migreny jest IMIGRAN , dostępny na receptę w postaci iniekcji podskórnych z autoiniektorem , w tabletakach oraz wziewy do nosa w aerozolu. Jka sa silne wymioty tabletek nie doradzam , nomożna jes stracić .. wiadomo. Najdogodniejsze są wiec wziewy a najbardziej skuteczne autoiniekcje. Wszystko jest drogie i co ważne ten lek likwiduje atak migreny lecz nie działa zapobiegawczo.W szpitalu jak nie ma dużego ciśnienia krwi pomaga hydrocortison , glukoza, mannitol i pyralgina w kroplówce. Wsumie temat rzeka wiec nie zanudzam. Podaję swój @ więc zainteresowanym tym problemem udzielę swoich rad dotyczacych przyczyn i zapobiegania orazpodziele się doświadczeniem . Pozdrawiam i współczuję cierpiącym natę przypadłość jak niektórzy mówią "urodzonych w niedzielę" ;-)

    Autor: ankin1  07.02.2006 zgłoś

    Witam . Migrena to straszna sprawa , cierpiałam na tę dolegliwość od dzieciństwa , dochodziły również odruchy wymiotne . Koszmar. ale....... , pewnego razu cierpiałam z powodu bóli kręgosłupa i czułam, że cos dzieje sie z moimi kośćmi, nie zwlekając kupiłam produkt na osteoporozę z makro-mikro elementami (naturalny z chelatami dla lepszego wchłaniania , nie syntetyczny , toksyczny z apteki )) i o dziwo , zauważyłam ,że migrena , która regularnie dawała o sobie znać ze zmianą ciśnienia - zaczęła zanikać !!! Obecnie mam jeszcze bóle migrenowe , ale nie o tak silnym natężeniu! Mój syn jakiegoś czasu również miał bóle głowy, płakał z bólu i już nie ogłam na to patrzeć i słuchać - przeszliśmy badania różnych lekarzy , na końcu neurolog i EEG. Wyszły małe zmiany mózgowe. Ponieważ jestem zielarzem , mam teścia lekarza i wiem , że leki chemiczne nic nie pomogą , a tylko mogą pogorszyć stan obecny. Poprosiłam panią dr.neurolog (znajoma inaczej by sie nie zgodziłą), że spróbujemy i zaczniemy od naturalnych suplementów, jeśli one nie pomogą to włączymy chemię .I tak też się stało . Prosze mi wierzyć , że podziałało i to w bardzo krótkim czasie. Wniosek nasuwa się jeden - czegoś brakuje w naszym organiźmie , aby funkcjonował normalnie, być może minerałów tak jak u mnie , włączyłam rownież witaminy - teżnaturalne . Syn też nie cierpi.Czujemy sie o wiele lepiej . Majkosia reklamuje suplementy firmy Vision , ale to drogiepreparaty , znam o wiele tańsze , po co przepłacać !!! Pozdrawiam . W razie pytań proszę pisz ankin1@o2.pl Współczuję Wam wszystkim migrenowcom, kto teg nie przeżyłten nie wie !

    Autor: Też mnie to dotyczyło  07.02.2006 zgłoś

    Mnie też bolała głowa pół roku, pojawila sie nie wiadomo skad /wczesniej nigdy nie mialam bolow glowy/i bolala dzien w dzien w koncu chodzilam na zastrzyki przeciwbolowe. Wyladowalam u neurologa, zrobilam wszystkie mozliwe przeswietlenia i nic. Bol byl po jednej stronie glowy strasnie uciskajacy.Az znajoma polecila mi wizyte u kręgarza. Minęlly juz jakies 3 miesiace od tamtej wizyty i moje bole glowy przeszyly do historii!!! Serdecznie polecam Wam sprawdzenie tej metody!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki.

    Autor: orangebay  07.02.2006 zgłoś

    ...raz w zyciu mi sie to zdarzylo, jakies 3 lata temu... po calym dniu zazywania wszelkich proszkow i preparatow przeciwbolowych po prostu zaczelam umierac... nie moglam spac, nie moglam mowic, a kazdy najmniejszy ruch glowa powodowal nastepna fale bolu... o 21 w nocy zaczelam plakac i wtedy moja mama zadecydowala ze jedziemy do szpitala... podali mi 3 zastrzyki jeden w nadgarstek... ten w nadgarstek byl najgorszy bo mialam wrazenie ze polamalo mi reke... ale 15 minut pozniej na ciemnej i cichej sali szpitalnej poczulam sie lepiej... oby nigdy wiecej... a myslalam ze jestem odporna na bol ;P

    Autor: marchewkazgroszkiem  07.02.2006 zgłoś

    Witam.Mam 44 lata, prawdziwe migreny -takie z aurą,wymiotami zaczełam miec ok 5 lat temu.Przez 3 lata męczyłam się przerażliwie,nie pomagało mi kompletnie nic.Zamykałam sie w ciemnym pokoju i płakałam z bólu.Zażywałam tabletki-te tanie i te drogie,po których było mi niedobrze,jeszcze bardziej wymiotowałam i bolał mnie żołądek,a także dostawałam chrypy i kaszlu poniewaz w dodatku jestem astmatykiem i alergikiem.Byłam bliska szaleństwa w czasie tych ataków.I kiedyś, babcia mojego męża poradziła mi ,żebym zamiast zimnych okładów na czoło- zrobiła gorący!!!!! I wiecie co? Pomogło.Ale jak wystygł to znów mnie bolało.Poszłam dalej za tym pomysłem i teraz juz przy pierwszych objawach migrenowych zamykam sie w łazience,zapalam świeczkę,nalewam gorącej wody do wanny i siedzę sobie aż trochę wystygnie,potem znowu dolewam żeby cały czas była woda gorąca.Mozna powiedzieć ż spędzam w tej wannie cały dzień.Naprawdę PRZECHODZI!!!!!!!!!!!!!!!Potem z przyjemnością suszę głowę i zaczynam się uśmiechac do męża i syna::))

    Autor: Ślifka  08.02.2006 zgłoś

    Ilu nas jest :-) ja też zaliczam sie do migrenowców hardcorowych - pełny asortyment dolegliwości, od 25 już lat, wizyty i neurologów i najrozmaitsze badania. Migreny mam raz w miesiącu, trwaja zazwyczaj 3 dni. Dwa lata temu znalazłam przypadkiem adres poradni przeciwbólowej w Warszawie, w szpitalu przy. ul. Banacha i - bez większej nadziei - poszłam na konsultację. Spotkałam się z ogromną życzliwością i zrozumieniem. Po bardzo długiej rozmowie i dodatkowych badaniach przepisano mi lek o nazwie Propranolol (regulujący pracę serca), który podaje sie w bardzo małych dawkach (dużo mniejszych niż u osoby z problemami "sercowymi") i trzeba go przyjmować stale. Nie wolno go też gwałtownie odstawić. Działa rewelacyjnie - migreny wpradzie miewam, ale są to lekkie bóle głowy, bez wymiotów, światłowstrętu, przechodzą w ciągu jednego dnia i często nie muszę nawet łykać żadnych środków likwidujących ból. A mam je zawsze przy sobie, bo - jak mi powiedziała pani doktor - u migrenowcow świadomość, że pod ręką jet skuteczny lek zmniejsza ryzyko napadu migreny! Trzymajcie się. Pozdrawiam.

    Autor: mirkam  08.02.2006 zgłoś

    Witajcie cierpie na migrene od 6 lat mam 27 lat i migrena zabiera moje najpiękniejsze lata. Skonczylam studia ale pracy podjac nie moge, bo kto mnie zatrudni jak mam ataki co tydzien badz dwa przez 2-3 dni. Probowalam wszystkiego jedynie czasami pomaga Sumamigren jak go nie zwymiotuje. Jestem zalamana czesto mysle o smierci, bo nie wiem jak dalej z tym zyc. Pozdrawiam.

    Autor: niunia  08.02.2006 zgłoś

    Witajcie migrenowi wspólcierpiętnicy! A próbowaliście podczas ataku migreny wstrzymywać oddech jak dlugo się da? Mi to bardzo łagodzi ból - czasem na początku migreny calkowicie ją eliminuje. Co kilka minut powtarzam ten zabieg i po jakimś czasie ból sie zdecydowanie łagodzi! Niestety wiekszość środków na migrenę słabo na mnie dziala.. moze z wyjątkiem ergotaminy, ale to podobno straszny syf szkodliwy dla zdrowia!!!

    Autor: MIGRENY W SAMOLOCIE  09.02.2006 zgłoś

    A czy ktos w z was ma migreny podczas lotu?Po kazdym locie mam migreny -przez 2 dni spie,jest mi dziwnie,w skroniach mi pulsuje i mruze oczy z bolu.Do tego jeszcze mi sie kreci w glowie i wymioty.Jak podrozuje autokarem przez kilka dni to z przemeczenia nic mi nie jest,a wystarczy 2 godz w samolocie by potem miec minus 2 dni z czynnego zycia.Czy ktos mi cos poradzi??? Pozdrawiam

    Autor: m  09.02.2006 zgłoś

    Witam wszystkich cierpiacych. Dzieki za porady, na pewno sprobuje niektorych lekow. Ja cierpie tez od kilkunastu lat. Chodze do neurologa i czasami podleczam sie Divascanem. Ataki mam 2-3 w miesiacu przez 2-3 dni, oczywiście z objawami wiekszosci z Was. Gdy nie pomagaja tabletki lub gdy bol rozrywa glowe, ucho, oko itp. biore wspomniany predzej Diclofenag lub odpowiednik Diclac. Po pewnym czasie bol staje sie tepy mniej uciazliwy. Pozdrawiam, trzymajcie sie.

    Autor: tadek  09.02.2006 zgłoś

    Hej, Wiem o czym mowicie i sie dziwie, ze tak zadko tu pada nazwa Imigran autorka "maz cierpiacy na migrene" dopiero o nim powiedziala kilka slow, a to jedyny srodek potrafiacy zatrzymac lub powaznie zlagodzic migrene w trakcie jej trwania. Ponadto to srodek ktory opozni kolejny atak. Same zalety? Nie, cena jest taka, ze mnie jej przeczytanie powtrzymuje przed zazyciem. Tak na marginesie znam Imigran zanim sie pojawil, bralem udzial w testach jako doswiadczony migrenowiec. :-) Doswiadczenie uczy zas ze, Imigran miec jedna tabletke na czarna godzine, na migreny bez czarnych godzin, brac szybko cokolwiek przeciwbolowego. Szybkon nie wachajcie sie gdy tylko cien migreny, potem to juz cierpienia [bac imigran :) ] do "Joboxera" Excedrin to jest lek ten po ktory siegam gdy tylko spodziewam sie migreny, mam kilka sloiczkow w domu i nie ruszam sie w podroz bez nego. Nie jest to srodek dostepny w Polsce, to trzeba przywiesc z USA. Dla migrenowcow co go chca miec... spoko to odmiana aspiryny, nie az taka cudo. No i jeszcze rada pozafarmaceutyczna. Welniana czapka na glowe i az na oczy naciagnieta, sloik z goraca woda owinienty recznikiem do brzucha. do "Eli" to nie jest chyba migrena, ale na pewno powinnas pojsc z tym do lekarza. pozdrowienia antymigrenowe

    Autor: Pawłowicz  10.02.2006 zgłoś

    Pomagają mi najczęciej typowe leki dostępne bez recepty w aptece. Mój lekarz neurolog zalecił oprócz tego mocną, gorącą kawę z cytryną. Pomaga :) Po takiej kawce przechodzi w ciągu 30-60min.

    Autor: Olkaa  10.02.2006 zgłoś

    a próbowaliscie metody BSM? , pomaga na migreny

    Autor: AS  11.02.2006 zgłoś

    Migrena. Zyję z nią od 30 ponad lat,leczoną-obecnie leki nie są skuteczne,bo żałądek odmówił pusłuszeństwa.Mam aurę ,torsje ,dreszcze..jedynie czopki były skuteczne przy ataku,ale nie od razu ,działały dopiero po kilku godzinach.Kilka razy wzywano do moich ataków pogotowie-zastrzyk i przechodziło,ale byłam słaba 2 dni. Nie wierzę już w poprawę i skuteczne specyfiki. Moje życie to koszmar,uzależniony od ataków.Najlepszy bal,uroczystość,wyjazd- potrafi zepsuć.Kryję się z moim problemem z powodu drwin otoczenia.Tak więc trace znajomych ,przyjaciół,marzenia..Nie wierzę ,że przyjdzie lepsze jutro. Zrezygnowana.Pozdrawiam cierpiących i ufających medykom.

    Autor: lacrimosa  11.02.2006 zgłoś

    mam 17 lat i od roku mam migreny. To coś okropnego...zdarza mi się to raz, czasem dwa razy w miesiącu i wtedy mam Z GŁOWY szkołę. Szczęście mają Ci, którzy nie wiedzą, co to jest... u mnie w rodzinie cierpi na migrenę ciotka, babcia, wujek i ja. :(

    Autor: V  11.02.2006 zgłoś

    Witam, ja miałam migreny po ok 4 latach stosowania tabletek antykoncepcyjnych. Bóle pojawiały się w 7 dniowej przerwie. Rzuciłam tabletki po akcji z mroczkami migrenowymi czyli tzw "efektem Picassa". Badania eeg nic nie wykazały, ale migreny podpadają też jako objaw epilepsji...Teraz migrena powraca tylko w przypadku silnego stresu a wtedy pomaga mi Solpadine, czasem pomagł mi cefalgin. I zawsze sen!

    Autor: atka  11.02.2006 zgłoś

    ja tez mam coś w stylu migreny - mówie w stylu bo naurolog stwierdził ze to nie migrena... mam to od ponad 10 lat, kiedys zawsze towarzyszyly temu wymioty - teraz juz na szczescie o wiele rzadziej wymiotuje:) w sumie nie mam takich objawow jak wiekszosc co sie tu wypowiada ale czasem tez mi ciezko z tym zyc... akurat teraz mnie boli glowa, ale jakos daje rade;) a tabletki jakie mi pomagaja to EFERALGAN Z KODEINĄ, rozpuszczana w wodzie;) POZDRAWIAM:)

    Autor: dusia  12.02.2006 zgłoś

    Mnie pomaga tylko aspiryna BaYrowska dwie tabletki połknąć

    Autor: Agatka  12.02.2006 zgłoś

    Ja także mam migrene i z opinii neurologa jest ona dziedziczna...mam 17 prawie 18 lat i meczy mnie to juz od 4 czy nawet 5 lat...pociesza mnie mysl, ze mojej mamie szybciej ustapila niz przed menopauza...po urodzeniu pierwszego dziecka bole glowy sie zmniejszyly, mam nadzieje ze u mnie tez tak bedzie:) migrena dopada mnie zazwyczaj raz w miesiacu, czasem rzadziej a czasem czesciej...raz jest mocniejsza a raz slabsza...czasem to tylko pare godzin, a bywa tak ze na drugi dzien takze borykam sie z tym...to jest straszne...czesto towarzysza tez wymioty...mam wrazenie jakby mi glowe rozsadzalo...mam ochote plakac z bezsilnosci...ale nawet to nie jest mozliwe...ostatnio jakis tydzien temu przezylam baaardzo bardzo silna migrene, juz dawno tak mnie glowa nie bolala...na drugi dzien jestem zawsze taka wymeczona, bezsilna, niewyspana, w ogole brak checi do wszystkiego i zawsze wszyscy mnie sie pytaja co sie stalo...ostatnio lekarz przepisal mi EFERALGAN CODEINE (tani ok.12 zl ale na recepte) ale naprawde przynosi mi ulge...szybko dziala, po zazyciu najlepiej ciemny pokoj, cisza, cieplo i przychodzi kojacy sen...mimo wszystko z migrena da sie zyc chociaz przydalby sie sposob na calkowite wyleczenie...POZDRAWIAM!!!

    Autor: mich  12.02.2006 zgłoś

    Moja migrena sama odeszla. Niewiem nawet jak i kiedy. Mialem wszystkie te straszzne dolegliwosci: aure, paraliz jednej strony ciala, wymioty, swiatlowstret. To straszne i wspolczuje ludziom ktorzy musza z nia zyc bo wiem jak to jest. mam nadzieje ze nigdy nie wroci paskuda.

    Autor: Elcia  12.02.2006 zgłoś

    Witam w klubie!!!!!!!! Migrene mam od dzieciństwa,jak nadchodzi atak to w tym momencie żyć sie nie chce . Żadne swinstwa nie pomagają , a lekarze to konowały którzy uczą sie na nas i testują na naszych organizmach wszelakie mankamenty , a to co pomaga jest kurewsko drogie!!! I zwykłego robola nie stac na kupienie leków (IMIGRAN) najlepszy lek na migrene. Uważam ,że powinni naszą chorobe zaliczyć do przewlekłych i leki powinny byc choćby w połowie refundowane przez państwo . ALE TO JEST TYLKO MARZENIE !! chyba mnie rozumiecie POZDRAWIAM

    Autor: tomek  12.02.2006 zgłoś

    witam właśnie wstałem po małym (12 godzin) ataku wróciłem do świata żywych:) w moich bólach dobre jest tylko to że jak sie kończą to naprawdę chce się żyć. mam bóle głowy od dziecka. każda choroba, zatrucie pokarmowe, gorączka zawsze była z bólem głowy. zawsze bolała głowa z prawej na skroni i oko. najpierw lekarze twierdzili że to zatoki, dopiero neurolog stwierdzł że to jest wręcz książkowy przyład bólów migrenowych. czasami pomaga mi IBUPROM max a czasem łykam go jak cukierki i nic! może kiedyś lekarze coś wymyślą trzeba w to wierzyć, możę.... pozdrawiam wszystkich migrenowców!!!!

    Autor: kacper  12.02.2006 zgłoś

    witam znam lepszą chińską metode jak sie ma atak to bierzemy dwa wiadra i nalewamy wodę do jednego gorącą do nastepnego lodowatą wsadzamy jedną noge do lodowatej wody a drugą do gorącej powinno pomuc

    Autor: Kiniola  13.02.2006 zgłoś

    Witam i pozdrawiam wszystkich cierpiących na tą potworną chorobę!Sama od 6 lat walcze z migrenowymi bólami głowy u mnie nie jest to dziedziczne a bynajmniej nikt z mojej rodziny nie narzekał na bóle głowy. Jestem młodą osobą i wszyscy się dziwią że mam tak ciężkie migreny, z tego co widzę to nie tylko ja ... stereotym że dotyka to kobiet i to często w wieku srednim jest błędny - mamy tu wiele przykładów. Co u mnie jest powodem? - nie wiem od 6 lat przestrzegam zasad migrenowca staram się unikać stresów jak tylko jest to możliwe :) nie pić alkoholu nie jeść potraw rzekomo wywołujących migreny ale niestety jak człowiek by się nie starał to i tak głowa boli :( pogody przecież nie dam rady zmienić a ona również jest jednym z czynników wywołującym......leki przeróżne stosowałam kilka pozycji nawet Państwo wymieniliście więc nie będę się powtarzać ale kończyło się to uodparnianiem organizmu na dany specyfik prędzej czy później a w rezultacie rozwalona wątroba i żołądek!:( Ostatni miesiąc to jedno wielkie cierpienie co drugi dzień potworny atak , wstawałam i kładłam się spać z moją niezawodną "przyjaciółką" - prosze mi uwierzyć żyć mi się odechciało! znalazłam na to sposób może głupi ale jak ktoś jest w takim stanie to wie o czym mówię i odda wszystko żeby normalnie żyć :) od 2 tygodni chodzę do bioenergoterapełty mój stosunek do tego typu metody był sceptyczny ale stwierdziłam że nic nie ryzykuję i proszę teraz jestem szczęśliwa mam już kilka wizyt za sobą a bóli głowy brak :0) chęć do życia wróciła, humor się poprawił i w ogóle jest super ile jeszcze takich wizyt mnie czeka nie wiem ale warto - nie niszczę dalej wątroby i żołądka które już dawno zastrajkowały i nie wydaję kasy na leki które nie leczą tylko uśmierzają ból :) niestety nie każdy jest podatny na tego typu leczenie ale myślę że warto spróbować poza tym miałam też drugie wyjście awaryjne - akupunktura - ale póki co nie korzystam z niej tylko z mojego Pana BIO bo tak go sobie nazywam :) pozdrawiam Wszystkich Migrenowców i życzę żebyście pozbyli się tego świństwa jak najszybciej :)!!!

    Autor: Faza  13.02.2006 zgłoś

    Ehhh... Hej wszystkim. Ja miałam migreny od 13 roku życia... najpierw zawsze pojawiała mi się przed oczami taka mała wirujaca kropka, następnie ciągle rosła i w pewnym momencie miałam już zamazany cały obraz , a wraz z powiększaniem się tego zamazania wzrastał ból głowy... Gdy już miałam zasłonięty cały obraz to bół głowy stawał się tak silny, że zawsze wymiotowałam. Najgorsza w tym wszystkim była świadomość , że jak już widzdziałam tą miniaturową kropkę to dokładnie wiedziałam co stanie się dalej i byłam kompletnie bezradna. Jka łapały mnie atak iw szkole to nikt mi nie chciał wierzyć, bo to wydawało się dla wszystkich niemożliwe. Lekarz wysłał mnie do okulisty, okulista niczego nie znalazł i lekarz sprawę olał. Teraz migreny mam coraz rzadziej i nie są one aż tak dokuczliwe jak wcześniej, jednak nadal ludzie mnie nie rozumieją... :/ Ale cóż takie jest nasze życie, życie Migrenowców... Pozdrawiam wszystkich :)

    Autor: mada  13.02.2006 zgłoś

    poradzcie co robić, gdy jestem w ciąży i o tabletkach nie moze byc mowy, a migreny mam takie, ze jestem nieprzytomna z bólu przez trzy dni?

    Autor: Elżbieta  13.02.2006 zgłoś

    Witam Was moi kochani towarzysze niedoli ! Zawsze jak tak okropnie boli mnie głowa ( zaczyna nad ranem - budzi mnie ) to sobie myślę że jestem samotna w tych cierpieniach A TU TYLE LUDZI przeżywa to samo co ja. Trochę mnie to podbudowało.Powiem Wam co ja wypróbowałam ( mam 48 lat i głowa boli mnie od ponad 30) więc wszystkie podstawowe bez recepty -Gardan, Pyralgin, Etopiryna , Ibupron itd Bellergot, Migea - nasiliła jeszcze tak ból że przyjechało pogotowie.Chodziłam również na akupunkturę , fizykoterapię, do bioenergoterapeuty(wszystkiego nie wspomnę ).Pomaga żeczywiście tylko Imigran ale 100 kiedyś wzięłam 50 i nie dała rady. Stosowałam też zioła - np.wyciąg ze złocienia. Od 3 lat mam dodatkowo tępy ciągły codzienny ból a raczej ucisk głowy.Neurolog mnie przebadał i stwierdził że to jaest napięciowy ból który może trwac latami. Naprawdę nie dziwię się jak piszecie że odciąć łeb siekierą jak podnosi się go znad muszli a wtedy tąpie!! Pozdrawiam !!!

    Autor: ola24  13.02.2006 zgłoś

    tak to prawda Aspiryna Migrenowa (firmy Bayer)pomaga mi, od razu. 2 tabletki i po 15 minutach juz bez bólu, czuję sie tylko po ataku tak zmęczona jak bym nie wiem co robiła. Ja mam także migrenę z aurą, czyli zaburzenia widzenia,drętwienia, zaburzenia mowy, cieszę się że mogę o tym napisać i że jest więcej osób takich jak ja bo myślałam że jestem nienormalna.....gdy nagle język kołkiem stanie,a jesteśmy wśród ludzi ,którzy dziwnie patrzą i nierozumieją...

    Autor: aga  13.02.2006 zgłoś

    witam miewam migrenowe bole glowy.zaczely sie gdy mialam 20 lat,a z biegiem czasu sa coraz silniejsze.umiejscowily sie z tylu glowy ,dokladnie za prawym uchem.czasami mam wrazenie ze te bole nigdy nie mina sa coraz dlusze.przeciwnie do innych ja niemoge lezec dreptam caly czas az ustanie bol, kazda proba lezenia konczy sie wiekrzym bolem. moze ktos ma podobny problem.pomocy

    Autor: seba  13.02.2006 zgłoś

    Ja też miewam czasami bóle migrenowe - ból rozchodzi sie od oczu jak jest już w zaawansowanej fazie to nie jestem w stanie określić gdzie mnie boli, w której części głowy - w początkowej fazie pomaga mi ketonal ale muszę zdążyć go wziąść, no i standartowo ciemny pokój i cisza, i jak najmniej mocnych zapachów. Na szczęście ostatnio nie mam silnych napadów a raczej łagodne wersje. Mniej się stresuję i więcej uprawiam sportu, zaakceptowałem to że w każdej chwili może mnie z powrotem napaść potworny ból, którego nie są w stanie zrozumeć moi znajomi ani rodzina. Niech się cieszą że nie wiedzą co to :) łącze się w bólu z Migrenowcami

    Autor: hepi  14.02.2006 zgłoś

    Zona miała takie bóle migrenowe jak przestała palić papierosy migrena się jakoś uspokiła ma teraz bóle głowy.Migrenowcom współczuję .

    Autor: alkop  14.02.2006 zgłoś

    Witam. Mnie pomaga coffecorn forte, który zwęża naczynia krwionośne w mózgu, jest stosunkowo tani (ok.9 zł za 12 tabletek). Stosowałam mnóstwo środków zapobiegających migrenie , każdy ok. pół roku, ale niestety żaden nie podziałał. Miewam 1-2 migreny w tygodniu. Pozdrawiam serdecznie:)

    Autor: aga  14.02.2006 zgłoś

    dzieki hepi ja niestety pale moze mi to pomoze przestac palic

    Autor: egon-d  15.02.2006 zgłoś

    SPOSÓB NA MIGRENE. Jednym ze sposobow na migrenę jest kawa z cytryna dziala barzdo dobrze we wczesnym stadium bolu, gdy czujemy że cos jest nie tak powinnismy wypic taka miksture. ból albo znika albo staje sie duzo łagodniejszy. Innym sposobem walki jest sen. Ale jak tu usnac gdy boli? przede wszystkim trzeba sprawic by w sypialni bylo cicho i cimno.(halas i swiatlo zaostrzaja ból) Nastepnie trzeba przewietrzyc mieszkanie i sprawic by temperatura w nim znacznie sie obnizyla co poprawia samopoczucie i pozwala zasnąc. W razie bardzo sotrego bolu dobrym pomyslem jest zimny kompres. Aha jeszce jedno nigdy nie przyjmujcie normalnych tabletek przeciwbólowych gdyz tebletki te działaja dosyc wolno od zażycia (zaczynaja działac w momencie gdy juz i tak nic nie moga pomóc) spróbójcie tabletek musujacych które w kilka minut zaczynaja działć tylko taki lek moze zachamowac bol który zadziała w odpowiednim momenci. Sam to wszystko przerobiłem mam 25 lat i od 15 dokucza mi migrena ale nauczylem sie z nia walczyć. stosuje popwyższe sposoby i unikam bodzców które ja wywołuja. Pozdrawiam serdecznie

    Autor: MIGRENIAK  15.02.2006 zgłoś

    JAK MI SIĘ ZROBIŁO LŻEJ , że ktoś rozumie te wszystkie napady i objawy tylko szkoda , że to musi być taki ,, MIGRENIAK" jak ja . Mam pełne objawy od migotania , zaników w polu widzenia ,spiralki-tak to nazywam . Nie lubię pełnego wypasu gdy dochodzi mrowienie , drętwienie a w szczególności trudności z mówieniem / myśl idzie swoją ścieżką a mowa zamienia się w bełkot/.Mam jeden sposób- gdy pojawią się tylko jakieś objawy , które już po latach rozpoznaję to aplikuję 1-2 tabletki leku od bólu , cisz i 0,5-1 godz. ciemności - często sie udaje / przerąbane gdy nie mam tabletki a migrenka sie rozwinie.POZDRAWIAM i życzę antydotum gdy się zacznie .

    Autor: zosia  16.02.2006 zgłoś

    mam 47 lat,migreny okołomiesiączkowe-3 dni jedna strona głowy,potem 1 dzień przerwy i następne 3 dni druga strona głowy,imigran przerywał mi ból na 7 godzin,brałam hormony na okrągło ,robiłam przerwy tylko parę razy w roku żeby nie mieć okresu-nie zawsze udawało mi się przechytrzyć migrenę, kiedy dowiedziałam się że mam mięśniaki macicy -z radością poddałam się operacji usunięcia trzonu macicy.teraz migrena mnie dopada rzadziej,ale zniszczyła mi oczy-mam zmiany w siatkówce.wszyscy migrenowcy,zbadajcie dno oka-do pkulisty nie trzeba skierowania,to straszne że jest nas tyle i ,gorąco pozdrawiam

    Autor: maciej  18.02.2006 zgłoś

    Ja nie mam z tym problemu ale żona miała często.Jak ją łapało to na ogół w nocy zawsze musiałem wzywać pogotowie.Ale od dłuższego czasu naszym lekarzem jest mongołka.Zona poszła na kilka zabiegów akupunktury .I po kłopocie.Od 7 lat nie wie co to ból migrenowy. Polecam.

    Autor: aska  19.02.2006 zgłoś

    hej! czy ktoś podczas ataku migreny wyczówa na głowie "gózki',"zgróbienia" -które znikają powoli równocześnie z bólem ?

    Autor: Rita  23.02.2006 zgłoś

    Witam. Należe do "klubu". Czy ktoś może orientuje się gdzie można kupić: Sumamigren 25 mg - 6, 12 tabletek Sumamigren 50 mg - 6 tabletek Takie podobno są produkowane, ale nigdzie nie spotkałam (25 w ogóle). 2, 6 tablets

    Autor: zosia  23.02.2006 zgłoś

    witam, rito,sumamigren jest teraz o nazwie sumigra -2tabletk 50mgi kosztują 19 zł,oczywiście na receptę.,pozdrawiam

    Autor: grazka  23.02.2006 zgłoś

    rita! chyba w kazdej aptece mozna kupic, wszak sa tylko na recepte, bierz od razu 50 mg - slabsze nie pomoga :)

    Autor: jan  24.02.2006 zgłoś

    Ja takze cierpie na migrene z aura od 12-13roku zycia.Zawsze przed bolem glowy mam przed oczami(tak jakbym patrzal na zarowke)trwa to ok 20minut wywoluje to u mnie duzy stres.Natomiast nie zauwazylem zadnych dretwien, bol glowy u mnie mija zwykle po ok 3godzinach wiec nie jest to tak duzo jak u niektorych.Zawsze jak zaczyna sie bol glowu zaczyna mi byc nie dobrze, a jak juz zwymiotuje to migrena mija.daje gg jakby ktos chcial porozmawiac o migrenie(2168694)

    Autor: Rita  27.02.2006 zgłoś

    Dzieki Zosi i Grazce za odpowiedz; Sumamigren 50 mg + jakieś "wspomagacze" (czyli proszki robione na migrenę, tzw. złożone i coś uspokajającego) - często mi pomaga; biorąc to pod uwagę i jednocześnie cenę, mogłabym wypróbować 25 mg, ale takich w ogóle nie produkują, nie produkują też w większych opakowaniach niż 2 tabletki (producent ma na swoich stronach takie dane, ale odpisali mi, że wyłącznie 50 i 100 po 2 szt.). Co do Sumigry - to pierwszy raz słyszę i muszę zorientowac się czy w moim mieście są dostępne; należę co prawda (na szczęście) do osób, które stać na kupienie kilka razy w miesiącu Sumamigrenu, ale wolałabym wydać te pieniądze na coś przyjemniejszego ;). Jestem pewna, ze Wy też :). Może ktoś mógłby napisać coś więcej na temat tej herbary z imbirem - w jakiej postaci dodaje się go do herbaty? Pozdrawiam i życzę wyłącznie "zwykłego" bólu głowy (2 razy w życiu mi się zdarzył, więc dokładnie zapamiętałam ;).....)

    Autor: zosia  28.02.2006 zgłoś

    Rito,napisz proszę co zawierają Twoje proszki robione na migrenę,lekarze nie zawsze wiedzą co przepisać

    Autor: jużnieboli  28.02.2006 zgłoś

    niestety migrena to upierdliwość na której nikt się tak na prawde nie zna. Przez przypadek jednak pozbyłam się paskudy! Miałam spore problemy i lekarz dla poprawienia mojej kondycji psychicznej przepisał mi Bioxetin, łykałam sobie rok tableteczkę dziennie i zdziwiłam się że już dawno nie miałam migrenki, po czym okazało się że to efekt uboczny zażywania tego leku! Minęły już 4 lata jak go nie biorę i przez ten czas miałam może 2 ataki. Pa Pa migrenko!!!!!

    Autor: plasterek  01.03.2006 zgłoś

    tak bardzo dłudo męczyłam sie z migreną było wszystko [ wymioty dretwienie nóg i rąk swiatłowstret itp] już od miesiąca stosuje HTZ i bóle głowy minęły prawie całkowicie jak sie pojawią to łykam COFFECORN forte i jest ok pozdrawiam wszystkie migrenki

    Autor: Monia  01.03.2006 zgłoś

    Witam wszystkich biedaczków, Mam migreny od wielu lat. Ostatnio miałam tak silny atak, że nie mogłam wstać z łóżka.Wymioty, trzęsawki... Koszmar. Wybrałam się więc po skierowanie do lekarza rodzinnego, a on powiedział:"gdyby miała pani guza mózgu to już by pani nie było na świecie". Naurolog też za bardzo mi nie chciał pomóc. Około 2 lata temu zauważyłam, że migreny osłabły i spadła ich częstotliwość. Myślę, że było to związane z tym, że piłam czerwoną herbatę z miłorzębem dwuklapowym GINKO firmy Bio-Activ. Powodowała ona rozszerzanie się naczyń krwionośnych, ale musiałam pić ją 3 razy dziennie i dość mocną. Ale pomagało. Nie piłam wówczas kawy. Schudłam przy tym trochę. Ale dziś mój organizm nie przyjmuje tej herbaty i muszę robić przerwę w piciu. Znowu piję kawę i znowu mam okropne migreny. Pozdrawiam wszystkich i łączę się w bólu. Zaś wszystkich "żartownisiów" należy kopnąć w d... i życzyć im migren. Nie wiedzą co to jest. Nie szkoda im czasu pisać tutaj kretyńskie komentarze?! Niech idą na cmentarz...

    Autor: jużnieboli  01.03.2006 zgłoś

    Migrenka to u nas przypadłość rodzinna upierdliwie męcząca i znienawidzona. Nie znalazłam przyczyny, na pewno mogłam się spodziewać wyłączenia z życia po stresie kiedy emocje już opadły. Przerobiłam cały rynek farmaceutyczny leków przeciwbólowych, wydałam worek kasy i skutek był w sumie żaden. Wiecie co mi pomogło???? Bioxetin lek przeciwdepresyjny, nasz polski Prozac. Po rocznej kuracji mam święty spokój, przez 4 lata miałam może 2 migrenki, likwidacja migren to jego SKUTEK UBOCZNY!!!!!. Nie wiem czy zawsze tak działa ale mi pomógł a już myślałam że przy którymś ataku poprostu umrę.

    Autor: Anula  02.03.2006 zgłoś

    Witam, mam 25 lat i od 7 lat zmagam się z migreną. Ataki bólu mam w ostatnim czasie coraz częściej i są wręcz nie do zniesienia. Nie ma środków, których bym nie brała. Obecnie neurolog przepisał mi "coffecorn forte" i "migea", oraz całą masę leków wspomagających. Czasami pomagają:) Polecam w miarę możliwości skorzystanie z krakowskiej Poradni Leczenia Bólu przy Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie (jeśli ktoś z Was jest z okolic). Są tam świetni fachowcy, poddałam się tam zabiegom akupunktury i na jakiś czas były odczuwalne pozytywne jej skutki :) Pozdrawiam wszystkich, byle do przodu!

    Autor: RITA  03.03.2006 zgłoś

    Zosiu, nie jestem w stanie przepisać dokładnie z recepty (wiesz, jak piszą lekarze), ale wygląda to tak: Novalgin 0,6 Coffeini benz 0,04 Codeini ph... 0,02 Luminali 0,03 M.f. pu/v ....? No 40 (tu liczba proszków do zrobienia). Pokaż to lekarzowi, może być i pierwszego kontaktu, powinien wiedzieć. Moja lekarka sama sobie spisywała dla swojej mamy, która też ma migreny. Czasami na początku bólu biorę 1-2 + hydroxizinum i pomagało. Poza tym od tygodnia biorę 1 tabletkę magnezu dziennie i ze zdziwieniem stwierdzam, że prawie nie boli mnie głowa. Dziwne uczucie ;). Pozdrawiam, Rita

    Autor: zosia  04.03.2006 zgłoś

    Witam ,Rito,dzięki za skład proszków,w poniedziałek poproszę moją lekarkę, pozdrawiam

    Autor: oda  07.03.2006 zgłoś

    Ja mam migreny z aurą i biorę pigułki antykoncepcyjne. Nie wpływają one negatywnie na ici częstotliwości, czy siłę. Ginekolog mówi, że nie powinnam z nich rezygnować, ja jednak ciągle się martwię. Zastanawiam się czy ktoś jest w podobnej sytacji?

    Autor: PLSTEREK  08.03.2006 zgłoś

    WITAM PANIE ZMIGRENKAMI DZIŚ ZAJMIJCIE SIE KWIATAMI BO TO ŚWIĘTO OSOBLIWE NA MIGRENKI POMOCLIWE POZDRAWIAM SERDECZNIE I ZYCZE ZDROWIA.

    Autor: Anula  08.03.2006 zgłoś

    Oda, stosowanie pigułek przy bólach migrenowych może powodować znaczne ich nasielenie. Ale nie musi. Wszystko zależy od organizmu i tego jak traktuje w ogóle lekarstwa. Decyzja należy do Ciebie:) Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!

    Autor: Rita  10.03.2006 zgłoś

    Przypomniało mi się, że ze 4 lata temu moja mama farmaceutka znalazła artykuł na temat leczenia migreny, w którym napisano, że jedną z nowym metod (pewnie wynalezioną w USA :)) jest branie leków przeciwpadaczkowych. Neurolog, do której poszlam potwierdziła i przez jakieś 1,5 - 2 lata brałam 2 razy dziennie tabletki "CONVULEX". Przez kilka pierwszych miesięcy w ogóle nie bolała mnie głowa - chociaż to może być - jak ja to nazywam - "efekt placebo", bo lepiej czułam się też np. po 2 tygodniach codziennych masaży szyi i karku (czyli jak wierzysz w jakąś metodę, to ona przez jakiś czas może działać bez względu na jej faktyczną skuteczność); potem też przez długi czas bóle były dość rzadkie; potem znowu było trochę gorzej, więc zwątpiłam w skuteczność i przestałam brać. Jak ktoś nie boi się eksperymentować na swoim żołądku (a migrenowcy chyba nie, bo najważniejsze, zeby nie bolało), to można spróbować. Przy okazji, dzięki "forum" kupiłam Sumigrę i działa (a tańsza niż Sumamigren :). Pozdrawiam Rita

    Autor: Basia  19.03.2006 zgłoś

    Po odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych mam jakby mniej ataków . Pracuję jednak w systemie zmiennym i po kilku nie dość odespanych nockach atak migreny mam jak w banku.Przed miesiączkami również. Do Ketonalu już się przyzwyczaiłam , Migea mi nie pomaga.Jeśli zdążę we wczesnej fazie bólu zażyć Aspirynę i Naproksen w dużej dawce to nie mam "trzydniówki" tylko "jednodniówkę". Kiedyś dożylnie podano mi Mannitol ( lek podawany przy obrzękach mózgu ) pomogło ,ale nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę.Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

    Autor: YOBI  20.03.2006 zgłoś

    NAPISZCIE MI GDZIE MOGĘ KUPIĆ EXCEDRIN, POSZUKUJĘ JUŻDŁUGO, A NIGDZIE NIE MOGĘ ZNALEŹĆ. TYLKO TO MI POMAGA. MOŻE KTOŚWIE GDZIE MOŻNA DOSTAĆ TO LEKARSTWO. BĄDĘ B. WDZIĘCZNY. POZDRAWIAM.

    Autor: tessa  22.03.2006 zgłoś

    Pozdrawiam wszystkich migrenowców!!! już 4 dzień walczę i na nic, cóż yrzeba przezyć pomaga mi Ketonal choć nie zwsze ,a migreny mam od 12 roku życia:(( DO IWONY!!! nie jesteś sama !!!ja tez mam migreny z tyłu głowy, raz bolą skronie a raz tył od czego to zalezy nie wiem.(?) teraz mam akurat ból z tyłu i nie umiem się ruszyć, jak podeszłam do kompa to myslałam że głowe rozwali wraz z karkiem Trzymajcie się wszyscy i proszę napiszcie coś o DIVASCANIE pomaga???

    Autor: alutka1306  26.03.2006 zgłoś

    glowa mnie bolala zawsze ,ale to co ostatnio przezylam to apokalipsa w wydaniu mikro 4 dni wyjete z zycia mojego i mojej rodziny konska dawka nurofenu forte wyciszyla bol na tyle zemoglam juz normalnie myslec ale w prawej skroni siedzial sobie zarodek bolu .dopiero ampulka pyralginu w zastrzyku (dwojka)wypita (TAK)zmniejszyla ten bol do bolacego sladu na skroni.jest okropnie gorzki ale szybciutko dziala.w zastrzyku jest mniej skuteczny pozdrowienia dla glowobolakow.

    Autor: Andrew  27.03.2006 zgłoś

    TESSA ja stosowalem DIVASCAN przez 3 miesiace i w ciagu tego stosowania mialem chyba 2 ataki, wiec odlozylem to. Jakos 3 lata temu przez 3 miesiace stosowalem DEPACINO CHRONO (leki przeciw padaczce) i mialem przez 1,5 roku spokoj. Teraz jak mam atak to biore MIGE i przewznie pomaga, tylko najlepiej odrazu polozyc sie w cichym ciemnym pmieszczeniu. Pozdrawiam

    Autor: stora  30.03.2006 zgłoś

    Hej, czy ktoś coś wie o leczeniu migreny poprzez zastrzk ze sterydów w zwoje nerwowe szyi + psychoterapia? Czy to jest bezpieczne (te sterydy) i czy skuteczne? Pozdrawiam

    Autor: Aga  31.03.2006 zgłoś

    Moja mama cierpi na migreny od 20 lat. W chwili obecnej ich częstotliwość wynosi 3 ataki tygodniowo.Te dni są dla niej wyjęte z życiorysu. Nie pomaga żaden ketonal, nurofen czy aspiryna. Jedynie imigran lub sumamigran. Od niedawna pojawił się nowy lek - Sumigra. Należy do grupy triptanów i jest z nich najtańszy - ok. 20 zł. Bólom towarzyszą m.in. wymioty, zaburzenia widzenia, opuchlizna twarzy. Mama jest już w okresie menopauzy i niczego to nie zmieniło - bóle jak były, tak są. Nie pomogło także unikanie niektórych posiłków i zażywanie imbiru. Pozdrawiam cierpiących - niewiele osób potrafi ich zrozumieć.

    Autor: małgoska  06.04.2006 zgłoś

    no tak... te wszystkie komentarze przyprawiaja mnie o bol glowy. nie wiedzialam ze az tyle osob cierpi na to paskudztwo... Ja nie jestem wyjatkiem -mam 22 lata, problemy zaczely sie gdy zaczelam studiowac, czyli jakies 3 lata temu. w zeszly piątek wyszlam ze szpitala, gdzie przebadano mnie wzdluz i wszerz... tomografia, angioKT, przeplywy tetnic szyjnych i setki innych badan. Co sie okazalo? Mam hypoplazje tetnicy mozgowej prawej. Z polskiegio na nasze bedzie to zwezenie tej tetnicy. to powoduje moje bole i inne zaburzenia (na szczescie nizebyt czeste, ale jesli juz sa to trwaja min. 6 dni). jest to wada wrodzona i jakos nie bardzo mozna te tetnice rozszerzyc. Ja mialam szczescie bo trafilam na dobrego neurologa (oczywiscie poszlam prywatnie). polecam wszystkim migrenowcom wykonanie takich badan, bo w wiekszosci przypadkow to wlasnie uklad krwionosny jest odpowiedzialny za migreny. Koszt takiego badania (angiografia z kontrastem) to 400,00 zl i dlatego lepiej wydac te 100-120, pojsc prywatnie i poprosic o skierowanie do szpitala. co do lekow to ciezko ustalic cos skutecznego dla danej osoby, dlatego ze ilu ludzi tyle roznych lekow... zaczynalam od Divascanu, potem Ketonal dożylnie (niewiele pomogl, a tylko sobie zolądek przez niego zniszczylam bo bardzo podnosi wydzielanie kwasow). dla mnie najlepszy jest Relpax, ale niestety jest drogi - ok. 45zl za 2 tabletki, wiec szczegolnie polecam go osobom ktore miewaja napady kilka razy w roku. Pozdrawiam cieplutko, buziaki

    Autor: małgośka  06.04.2006 zgłoś

    TESSA Szczerze powiedziawszy to ja nie wiem po co ten Divascan przepisuja... niby taki lek-cud a tak naprawde to niewielu osobom pomogl. ketonal tez nie jest taki swietny(patrz wyzej). próbowalas Pyralgine?? 3maj sie, pozdrawiam

    Autor: kinga  08.04.2006 zgłoś

    przyznalam sie mojemu ginekologowi ze CIERPIE z powodu migreny i niestety odmowil mi recepty na tabletki antykoncepcyjne. szybko zmienil temat rozmowy ale zasugerowal ze wykluczone! nie wiem czy kompletnie sie w tym nie orientuje czy tez moze powaznie ze wzgledow medycznych wykluczone??? bo w koncu na ulotkach tabletek anty przeciwskazaniem sa migreny!pomozcie, prosze, bo jestem w kropce. a co do moich atakow migreny,na szczescie mam aure i dosc wczesnie zazyty cofecorn forte 2 tab.pomaga,choc rozbita czuje sie dlugo po jego zazyciu.ale co to za luksus w porownaniu do prawdziwego ataku rozrywajacego czaszke,powodujacym odretwienie,zabuzenia mowy,wymioty!

    Autor: Tessa  08.04.2006 zgłoś

    Halo Andrew i Małgośka!!! Dzięki za odpowiedź :-))) Divascan nie pomógł (byłam na ketonalu), jak narazie mam spokój z migreną , choć pewnie nie na długo bo pogoda się zmienia , a ja na nia bardzo reaguję (jak większość chyba), narazie czekam na wizyte u neurologa - czas oczekiwania 3 tygodnie (można paść!!!) Małgośka nie zażywam pyralginy bo po niej jest mi niedobrze:-((( POZDRAWIAM MIGRENOWCÓW I ŻYCZE BEZBÓLOWYCH, SPOKOJNYCH ŚWIĄT !!!

    Autor: anczok  12.04.2006 zgłoś

    witajcie drodzy dośweadczeni migrenowicze. Szukam pomocy. Od niedzieli, a konkretnie od popołudnia, kiedy zmieniła się pogoda mam uporczywy ból głowy (lewostronny) i ból jakby w oczodole. W niedzielę coraz bardziej zaczęlo mnie boleć niby oko, więc w nocy wylądowaam na ostrym dyżurze okulistycznym (miałam 10 lat temu zakrzep centralnej żyły siatkówki, więc się wystraszyłam). Pani doktor, po bardzo szczegółowym badaniu (wykluczyła jaskrę, zapalenie nerwu wzrokowego itd) stwierdziła, okulistycznie jest wszystko o.k. Zasugerowała. że taki ból gałki ocznej pojawia się często w migrenach. No to się zdziwiłam, bo migreny nigdy w życiu nie miałam (mam 38 lat), więc nie miałam pojęcia jak to przebiega. Wracając od okulisty poczułam się jeszcze gorzej, dołączyły się torsje i dreszcze. I tak jest co dzień. Kiedy ból mocno nasili się (próbowałam nie faszerowa się lekami) to mam nudności i biegunkę. Więc dziś postanowiłam nie szczypać się i w dzień łyknęłam ketonal (do tej pory brłam tylko na noc). Po aspirynie bayerowskiej na migreny jest mi niedobrze i krótko działa. Dziś miną 72 godziny od kiedy rozpoczęło się to okropieńsstwo. Kiedy porzejdzie??? Jutro muszę być w pracy. Co robić? Zapomniałam napisać, że z dnia na dzień mam coraz bardziej opuchnięte okolice oka (tego po stronie bólu). Proszę napiszcie co mogę zrobić żeby jutro jakoś zafunkcjonować (na szczęście tylko 3,5 godz.). czy to normalne przy migrenie, żeby oko tak bolało i puchło? Czekam na jakieś wieści na forum lub na maila. Pozdrawiam. Mimo okularów i zasłoniętego oka już nie mogę zerkać na monitor. Wesołych Świąt!!!

    Autor: Zmartwiony :(  17.04.2006 zgłoś

    Przeczytałem... Martwie sie o moją ukochaną, miewa sytuacje takie że zaczyna ją bolec głowa boli ją podobnie jak w powyższym tekście zauważyłem że często boli ją głowa gdy jest zestresowana i zła lub martwi się czymś zważywszy na to że ma życie nie ciekawe nie ma matki ojciec to sukinsyn i skąpiec a rodzina patologiczna ona jedyna ma charakter wrażliwy i bierze sobie duzo zeczy na poważnie lubi szukac problemów. Często pojawiają się objawy migrenowe miala prześwietlenie głowy zdjęcia na rędgenie nic nie wykazały niepokojącego. Pytanie czy może miec przy jej stanie życia to podłoże psychologiczne lub nerwicowe. Testów u neurologa nie robila jeszcze ale nie sądzę by był to góz bóle ma nie regularnie nie są one silne czasem raz lub dwa razy na tydzień ma silny ból głowy a takto nie odczuwa go szczegulnie dobrze się czuje kiedy jest razem ze mną lub jest spokojna i nie przejmuje się niczym. Ciekawe jet terz to że ból nie skupia sie w jednym miejscu ból zmienia położenie czasem boli płat czołowy czasem boli płat potyliczny a czasem nawet skroniowy ból sam jest nie typowy bo pulsuje często w miejscu w ktorym sie pojawia a gdy moja kochana usypia ból znika nic jej wtedy nie dolega. (czekam na wyjaśnienia opinie lubo poradę)- Zmartwiony ;(

    Autor: Zmartwiony :(  17.04.2006 zgłoś

    a jeszcze zapomnialem moj E-Mail wirowmaker2@o2.pl czekam na porady ...

    Autor: ulka  22.04.2006 zgłoś

    Do ZMARTWIONEGO! wydaje mi sie że to bóle migrenowe, wywołane bardzo dużymi napięciami emocjonalnymi, najlepiej by było jednak skonksultować się z naurologiem i psychologiem, ja tez kiedy jestem w dużym stresei mam okropne migreny, ostatnia trwała kilka dni bo dowiedziałam się że mnie zwalniają z pracy tzw. "cięcia", ból był nie do wytrzymania, i też bolało w kilku miejscach, lekarz przepisał przeciwbólowa oraz uspokajające co bardzo pomogło, a ból się zmniejszył. Może to tez być ból napięciowy, a to może boleć bardzo długo, radzę konktakt z lekarzem głowa do góry ja mam migreny od 15 lat i choć cieżko daję radę, chociaż stres nie ułatwai życia:((( pozdrowionka

    Autor: aniuka  23.04.2006 zgłoś

    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie dziś mój mąż znalazł to forum i naprawdę jestem zaskoczona, że jest nas tak wielu....Jestem z Wami:) Na migrenę ciepię przez połowę mojego życia, a mam 27 lat. Podobnie jak u wielu z Was, u mnie też jest dziedziczna. Wypróbowałam większość środków, o których piszecie. W zasadzie nic doraźnego już nie chce na mnie działać. Ostatnio na etapie była solpadeina i efferalgan z codeiną. Na samą myśl o tych lekach mam odruch wymiotny... Jedyne, co mi pomaga, to sumigra, tańszy odpowiednik sumamigrenu (i immigranu). Tylko w ten weekend "zjadłam" cztery tabletki. Pomaga na kilka godzin, potem ból znów wraca. I portfel coraz bardziej pusty:( Od dwóch miesięcy w każdy piątek lub czwartek po południu dopada mnie atak. I nie wiem, czy nagle zaczęła mi się odmiana "weekendowa"??? Jakiś dramat...Czy migrena weekendowa może się pojawić nagle?? Trzy lata temu lekarz przepisał mi flunarizinę - ból pojawiał się znacznie rzadziej.Zażwałam ją przez rok. Efektem ubocznym był wzrost wagi ciała (przybyło chyba z 5 kg) i permanentna senność, a wręcz ospałość...Wtedy jeszcze studiowałam, więc mogłam sobie pozwolić na spanie do 11. A teraz nic z tego. Anulo!dwa tygodnie temu byłam w poradni bólu na Śniadeckich -pewnie ta sama miła pani doktor:) Szkoda, że nie za bardzo działa na mnie "cudowna" mieszanka coffecornu, panadolu i dihydroergotaminy (też dostałaś ten zestaw?). W maju idę na akupunkturę. Mam nadzieję na efekty. Nie mam jeszcze dzieci, a nie wyobrażam sobie faszerowania się jakimś świństwem, będąc w ciąży:(( Pozdrawiam Was wszystkich ciepło:)) P.S. oczywiście z wyjątkiem szczerbatego!!!!

    Autor: Sylwia  24.04.2006 zgłoś

    Kiedy czuję zapach odczuwam bóle głowy w formie ucisku na czoło.Bóle głowy występują gdy czuję zapach kwiatów,kosmetyków,dymu papierosowego,stojąc w pobliżu osób wyperfumowanych.Ogólnie mówiąc wszystko co ma jakiś zapach powoduje u mnie bóle glowy.Podobny rodzaj bólów odczuwam przy zmianach ciśnienia atmosferycznego bądż deszczu.Leczyłam się u alergologa ale przepisywane przez niego leki przeciwalergiczne nic nie pomagały.Według laryngologa też wszystko jest w porządku.Mam trochę skrzywiona przegrodę nosa.Teraz zaczęłam leczyć sie u neurologa.Biorę leki przeciwmigrenowe ale poprawy jak narazie nie widzę.Czy ktos spotkał się z taką dolegliwością i wie co mogłoby mi pomó. Proszę o pomoc

    Autor: Ania  07.05.2006 zgłoś

    Witam Tez od kilku lat mam migrene ale teraz mam inny problem zwiazany z nia. Czy sa jakies tabletki antykoncepcyjne przy ktorych nie pisze jako przeciwskazania wlasnie bole migrenowe :)

    Autor: kinga  11.05.2006 zgłoś

    witam ANIU, widzisz tez mam ten problem z antykoncepcja i niestety nikt nie chce mi doradzic. niektorzy mysla, ze moze przy tym potwornym bólu to szkoda czasu na myslenie o anty... coz przede wszystkim chodzi o to, ze przebywam w miejscach (jestem chemikiem) ktore moglyby zle wplynac na stan plodu, wiec powinnam miec raczej skuteczna!!! antykoncepcje i ciaze koniecznie zaplanowac. wiec sprawdze jak zniose tabletki, zmieniajac ginekologa ( wielka szkoda) i nie przyznawajac sie do mojej migrenki. moze jednak najpierw wybiore sie do neurologa o tym problemie pogadac, ale czy ma on konkretna wiedze na ten temat, czy moze mnie pozbedzie ze nie wolno i tyle. ale narazie nie mam czasu na bieganie po lekarzach, wiec... poczekajmy aniu, moze ktos podpowie, moze ktos jednak byl w takiej desperacji i znalazl czas.

    Autor: Yennefer  16.05.2006 zgłoś

    Witam migrenowcow!Lacze sie z Wami w bolu.Wlasnie dzis jest ten potworny dzien.Migreny zaczely sie u mnie po stosowaniu leku DIANE 35.Od tego czasu nie moge sie od nich uwolnic!Byla mala przerwa(chodz jak na odpoczynek od bolu glowy,to jednak wielka)kiedy bylam w ciazy.Potem wszystko wrocilo.Najszybciej pomagal NUROFEN FORTE i przespanie calego dnia.Teraz znow jestem w ciazy.Liczylam na koniec migren i...przeliczylam sie.Lekarz zalecil paracetamol,ktory mi nie pomaga.Boje sie brac NUROFEN,bo podobno w ciazy nie wolno.Co mam robic?Czy Ktos moze mi pomoc?Bol jest tak silny,ze bez lekow sie nie obejdzie.POMOZCIE!!!

    Autor: Scorpion 13  17.05.2006 zgłoś

    Witajcie bolące głowy. Jestem z Wami juz od klikudziesięciu lat ,Ale dopiero dzisiaj przypadkiem wpadlem na ta stronke. Dzisiaj nie mam czasu bo nie boli i muszę to wykorzystać. Postaram się napisać kilka zdań w najbliższym czasie. Jedyne co mnie wkurza to ludzie którzy nie wiedza co to jest ból migrenowy. Miejce się.

    Autor: Ania  24.05.2006 zgłoś

    Cześć dziewczyny!(bo głównie to własnie my mamy ten problem niestety:( Mam migreny od szkoły średniej, ale widzę jak one się zmieniają, tzn. ich częstotliwość, nasilenie, przyczyny. Dla mnie jedyny lek to sen, śpię wtedy cały dzień i nic mnie nie interesuje, nie jestem w stanie funkcjonować. Właśnie skończyłam studia i boję się co będzie jak zacznę pracować. Przyczyna genetyczna-moja mama miewa 3-dniowe migreny. Ja na szczęście1-2dni. Jedzenie i picie też wpływa, zwłaszcza czewwone wino w nadmiarze. Ponadto tabletki antykoncepcyjne, kiedyś nie miałam migren w czasie miesiączki a teraz mam. Jednak pojawiły się one w tej 7-dniowej przerwie dopiero po kilku latach stosowania tabletek anty,więc zmieniłam na inne i czuję się lepiej. Ale w ogóle wyeliminować tego chyba się niestety nie da. Mam nadzieję,że w końcu ci naukowcy wymyślą jakiś skuteczny lek zapobiegający, a nawet całkowicie uzdrawiający z tego paskudztwa.

    Autor: Ta, co ma dość  26.05.2006 zgłoś

    Wiecie co, prawie się poryczałam, że nie jestem sama...! :-) Współczuję Wam tak jak i sobie i wcale, się nie cieszę, że jest nas tak dużo. Ja też mam migrenę z aurą - nic nie widzę, nie mogę ruszyć jedną stroną ciała i boję się uduszenia własnym odrętwiałym językiem. Imigran nie pomógł ni w ząb, Relpax raz pomaga raz nie...... Czy Wy się nie boicie, że Wam ten niedowład nie minie? Bo ja za każdym razem.... Nie wiedziałam, że tak dużo osób miewa migreny po klika dni - jak Wy to wytrzymujecie??? U mnie na szczęście "tylko" 20 godzin maksymalnie. Ania: ja też się bałam co będzie z pracą ale na szczęście trafiłam na fajne szefostwo, życzę by i Tobie się udało. Piszcie jak sobie radzicie w pracy, czy macie problemy? Scorpion13: a mnie wkurza jak masę moich koleżanek ma po prostu zwykły ból głowy i mówią że mają migrenę...! Bo odrobinkę boli głowa... qrde nie życzę takim hipochondrykom prawdziwej migreny.... Trzymajcie się migrenowcy!!!!!! Życzę Wam wszystkim zdrowia i życia bez bólu.

    Autor: Andzia  28.05.2006 zgłoś

    Męczyłam się z ogromnymi bólami głowy od dawna. Myślałam że w końcu w taki sposób skończę życie. Mdlałam. Zwracałam. Nie mogłam normalnie pracować. Coraz sprawdzałam wasze komentarze i wypróbowywałam różne wasze specyfiki. W końcu moja lekarka zlitowała się i wymyśliła dla mnie BELLERGOT. Ziołowy, ale na recepte. POLECAM!!!

    Autor: Betty  29.05.2006 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców Pisze ten komentarz z bolem migrenowym.Wszystkim Wam bardzo mocno współczuje Jak Wy sobie radzicie z takim bolem. Juz nie wiem co mam brac, jak sobie radzic .Chodzilam do neurologa bralam przez rok divascan ataki wystepowaly rzadziej, ale byly. Bole mnie dopadaja bardzo czesto 2-3 razy w tygodniu(trwaja od 8-10 godzin). Pomaga mi czasami etopiryna ale jest okropna dla załądka. Bralam bellergot nic z tego-nie dziala. Czasami pomaga mi sen , ale bedac w pracy mozna sobie tylko pomarzyc zeby sie polozyc. Ludzie sa bardzo malo wyrozumiali dla takich jak my, czasami zycze im chociaz jednego takiego bolu w zyciu zeby sie przekonali jak to jest. Pozdrawiam Was wszsytkich serdecznie.

    Autor: moro  31.05.2006 zgłoś

    Witam Migrenowców , własnie powróciłam po 5-ciu dniach z nie wiem jakiego świata. Dreszcze , wymioty ...finalnie depresja . Generalnie pomaga mi ZOMIG - no , ale właśnie teraz nie pomógł , chociaż powiem sczerze , w moim przypadku Zomig przerywa większość ataków . pozdrawiam ciepło i życzę dnia bez migreny :)

    Autor: Yennefer  02.06.2006 zgłoś

    Witajcie kochani Migrenowcy!Widze nowe listy i z jednej strony ciesze sie,ze nie jestem sama,a z drugiej ubolewam nad tym,ze jest nas tak duzo.Czy kiedys cos dla nas wynajda. Mam dosc sluchania od tych co nie mieli stycznosci z migrenami"Przestan przesadzac",albo "nie mysl o bolu,to Ci przejdzie".Jak oni mnie draznia.Ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego co musimy znosic i przez to czasem sa po prostu smieszni. Na szczescie mam oparcie w najblizszych i w Was wszystkich. TA,CO MA DOSC:serdecznie Ci wspolczuje.U mnie nie jest az tak zle.Kiedy cierpisz pamietaj,ze sa z Toba tacy,ktorzy Cie rozumieja. Goraco wszystkich pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia.

    Autor: aga  03.06.2006 zgłoś

    Mam ataki migreny od kilku lat.Zdarzają się 3-4 razy w miesiącu.To że moje silne bóle głowy to migrena dowiedzialam się od lekarza rodzinnego.Pani doktor przypisala mi mig-priv.na szczęście pomaga. Zawsze gdy mam atak bardzo dokuczają mi mdłości,jest mi zimno.Czasem atak jest tak silny że nie chce się żyć.Wtedy najlepiej chciałabym zniknać,ale nie mogę,praca,dziecko,musze mieć siłę.Ratuje mnie mig-priv.Dziekuję Bogu za kolejny dzień bez bólu.Pozdrawiam.

    Autor: anetta  24.06.2006 zgłoś

    Cześć!!! własnie wczoraj odkrylam,ze mam migrene!!! Juz drugi raz wystopily u mnie podobne objawy , znikąt pijawily sie zólte błyski i jaskarawe zygzaki przed oczami ,a pozniej ten silny bnól głowy!!! Naszczęście zadnnych wymiotów jeszcze nie mialam ,chociaz caly czas mam uczucie ,ze mi jest niedobrze. Teraz juz wiem, co mi jest i zadbam o siebie !!pozdrawiam :)

    Autor: Klaudia  09.07.2006 zgłoś

    Mam 15 lat i cierpie na migrene już około 8 lat ;( moje obiawy to silny ból po jednej stronie głowy przez kilkanaście godzin czasem nawet 2 dni , wymioty , światłowstręt i dżwiękowstręt , odrętwienia kończyn (czasami całej lewej strony ciała nawet policzka , ust i języka) Przy ataku mam trudności z mówieniem ciężko mi chodzić a wymioty strasznie męczą (mój organizm sam sie do nich zmusza )W mojej rodzinie nikt nigdy nie chorował na tą chorobe . Miałam robione wszystkie badania (Tomografia i EEG nic nie wykazało) Neurolog przepisał mi MIG-PRIV i kazał uważnie obserwować siebie , uważać na to co jem , wysypiać sie i jak naj mniej stresu ! Brałam mase leków żadne nic nie pomagały, ten ostatni działa ale na bardzo krótko . Stosuje sie do zaleceń lekarza (pomaga mi w tym moja rodzina) ale nic z tego :( od kąd pamiętam mam tą cholerną chorobe , która nie daje mi normalnie funkcjonować Bardzo często opuszczam zajęcia bo nie jestem w stanie podnieść sie z łóżka (najczęściej silny ból budzi mnie w nocy) Rozmawiałam z kilkoma starszymi paniami , które chorują od dawna na migrenę . Opowiadają mi o swoich obiawach , wiedzą jak bardzo mi z tym ciężko Ale nawet one nie są w stanie mi pomóc Może jest jakiś sposób w jaki można wyleczyc na stałe migrenę ? Prosze pomóżcie mi ja już mam tego dosyć ;( to tak strasznie boli i męczy .... ;(!!!!!!!!!

    Autor: SKUTECZNY LEK  09.07.2006 zgłoś

    Wiem, ze tabletka przeciwbolowa nie jest rozwiazaniem. Trzeba znalezc przyczyne migreny i ja wyeliminowac - a to nie takie proste. Tez jestem migrenowcem, wiec wiem o co chodzi. Od paru miesiecy moj lekarz przepisuje mi tabletki MAXALT RPD 10 - mieszkam w Holandii, ale w Polsce pewnie juz tez cos takiego jest. Gdy sie wezmie ow specyfik na poczatku ataku migrenowego - bol mija w przeciagu 30 minut z wszelkimi objawami. Wiem, ze to nie jest "najzdrowsze wyjscie z sytuacji", bo lek jest silny - ale dopoki ktos nas nie wyleczy zawsze to jakis polsrodek. Pare lat temu probowalam elektroterapii - tez byla skuteczna, po 5 zabiegach nie mialam boli glowy okolo roku. Podobno po 10 wizytach migrena znika na dluzej, ale ja mialam pecha - moj terapeuta zmarl na atak serca i nie znalazlam wtedy nikogo innego kto sie tym zajmuje. Jakis czas temu znalazlam w necie firme ktora organizuje szkolenia i sprzedaje sprzet do elektroterapii, wiec oni pewnie takie zabiegi wykonuja. Nie pamietam nazwy Bio-medica lub co w tym stylu. Ale oczywiscie sa tez przeciwnicy takiej metody. Ja podejrzewam, ze sie zdecyduje na kolejna serie jak znajde na to kiedys czas. Powodzenia.

    Autor: NPR  13.07.2006 zgłoś

    Osobom, ktore pisaly o antykoncepcji polecam zdecydowane odrzucenie pigulek i stosowanie w zamian metod rozpoznawania płodności, zwłaszcza najskuteczniejszej metody wielowskaźnikowej podwójnego sprawdzenia. Nie ma żadnych skutkow ubocznych. Skuteczność 99, 7% Mozna sie jej nauczyc z pomoca osób redagujacych Biuletyn Naturalne Planowanie Rodziny na Sławkowskiej 1 w Krakowie, w oddziałach Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny wiekszych miast lub Katolickich Poradniach Zycia Rodzinnego przy niektórych parafiach rzymsko-katolickich. Kto chce może kupić sobie BIOSELF (jest strona internetowa z opisem) To rodzaj termometru z mikrokomputerkiem zapalający czerwone lub zielone światełko w zależności czy faza płodna, czy nie. Tylko skuteczność trochę mniejsza niż wielowskaźnikowej 96%.

    Autor: GOSIA  22.07.2006 zgłoś

    WITAM MIGRENOWCY KOCHANI! KTOS KTO NIE PRZEZYL MIGRENY NIE WIE CO TO JEST ZA BOL, NIE ZADAJMY WIEC OD POSTRONNYCH ZEBY NAS ZROZUMIELI.JA CIERPIE NA MIGRENE JUZ OD 30-TU LAT I JUZ ZYC MI SIE NIE CHCE. NIC MI NIE POMAGA, MOJ NEUROLOG DWOI SIE I TROI WYMYSLA ROZNE ZAZWYCZAJ BARDZO DROGIE OCZYWISCIE NIE REFUNDOWANE LEKI A JA CIERPIE NADAL. W CZASIE NAPADU BOJE SIE BYC SAMA W DOMU, BO CHWILAMI MYSLE ZE TEGO BOLU NIE WYTRZYMAM I SOBIE COS ZROBIE. PROBOWALAM JUZ WSZYSTKIEGO. RUJNOWALAM SIE NA B.DROGI IMMIGRAN ( DWIE TABLETKI OK.130 ZL) NASTEPNIE ZOMIG, MAXALT,RELPAX I OSTATNIO SUMAMIGREN. TEN OSTATNI CZASAMI GDY WEZME GO NA POCZATKU NAPADU POMAGA, ALE BOL WRACA PO KILKU GODZINACH. UTRUDNIENIEM ZEBY GO WZIASC ODPOWIEDNIO WCZESNIEJ JEST TO ZE U MNIE BOL ZACZYNA SIE W NOCY. JA BUDZE SIE JUZ Z BOLEM. DODATKOWO RZYGAM (PRZEPRASZAM ZA WYRAZENIE ALE TEGO NIE MOZNA NAZWAC INACZEJ) JAK KOT, SLYCHAC MNIE NA CALEJ KLATCE SCHODOWEJ. LEZE, RZYGAM I WYGLADAM JAK ZYWY TRUP. PO TAKIM ATAKU TRWAJACYM CZASAMI I 6 DNI NIE MOGE DOJSC DO SIEBIE. W PRACY KOMBINUJE JAK MOGE. BIORE URLOP, PROSZE WSPOLPRACOWNIKOW O ZAMIANY DYZUROW (PRACUJE W SYSTEMIE 12-GODZINNYCH DYZUROW), W OSTATECZNOSCI BIORE L-4 (ALE WIECIE JAK TO TERAZ JEST W PRACY Z TYMI ZWOLNIENIAMI LEKARSKIMI). GDYBYSCIE ZNALI KOCHANI JAKIS LEK LUB SPOSOB NA ZLAGODZENIE BOLU TO PROSZE O E-MAILA. POZDRAWIAM I ZYCZE ZDROWIA.

    Autor: kwiatuszek  26.07.2006 zgłoś

    Czytając wasze wypowiedzi wydasje mi się jak bym widziała siebie Ja też mam to okropieństwo, też walczyła z tym ma wiele sposobów djeta, leki i wszystko na nis pomoga mi jedynie sumamigren mam nadzieje że na stałe. Chciała bym zasięgnąc opinni jak myślicie skąt to się bierz hormony a moze jest coś w psychice coraz częściej się nad tym zastanawiam, moje migreny nawiedzają mnie praktycznie reguralnie co dwa tygodnie z dokładnościa do dnia. Kolejne pytanie dotyczące leku BIOXETIN od depresji czy to naprawde działo na to holerstwo czekam na komentarze. Pozdrawiam wszystkich takich jak ja z tym krzyzem na ramieniu.

    Autor: Pipi  26.07.2006 zgłoś

    Ja również jak tu wszyscy obecni mam migreny.Dzięki Bogu nie są one częste ale bardzo uciążliwe z wymiotami,dreszczami,światłowstrętem itd.Od 2 lat,dzięki znajomemu z USA stosuję jak tylko czuje że zbliża się migrena EXCEDRIN MIGRAINE i do tego herbatkę ze świeżego imbiru.Ulga olbrzymia.Pozdrawiam wszystkich.

    Autor: Majka  27.07.2006 zgłoś

    Moja migrena jest zawsze powodowana wypiciem alkoholu. Nie wstydze sie tego poniewaz nie ma mowy o zadnym pijanstwie ani tmbardziej alkoholizmie. Poprostu lubimy sie napic raz w tygodniu w weekend z przyjaciolmi a mnie wystarczy niekiedy jedno piwo i budze sie zalatwiona na cacy migrena. Cz ktos z Was ma podobny problem i da mi rade jak sobie radzic? Pozdrawiam wszystkich cierpiacych MAJKA

    Autor: Aidaverdi  28.07.2006 zgłoś

    Witajcie! Jestem przypadkiem, który od kilkunastu lat nawiedzają reguralnie 1-2 razy na miesiącu "trzydniówki", czyli ataki migreny, które trwają prawie zawsze po trzy dni. Podobnie jak wielu z Was nie pomagały mi dotychczas żadne leki. Kilka miesięcy temu moja pani doktor przepisała mi Relpax. To pierwszy specyfik, który mi pomaga. Fakt jest faktem, że czasami skutki uboczne nie są przyjemne (czasem mdłości, czasem moje mięsnie ogarnia taki ból, że czuję się jakbym była cała posiniaczona), ale wolę to, niż tych kilka dni męczarni z migreną. Mam nadzieję, że to info będzie w stanie pomóc chociaż kilku osobom, które o tych tabletkach nigdy nie słyszały. Pozdrawiam serdecznie :-)

    Autor: ALUTKA  31.07.2006 zgłoś

    Niestety mnie nic nie pomaga. Spokój, zaciemniony pokój i ... trochę cierpliwości (ładne mi trochę, kiedy trzeba czekać aż przejdzie np. przez 3 dni :)) Pozdrawiam migrenowców - trzymajcie się. Najlepszy sposób na migrenę - przyzwyczaić się i pomyśleć gdy boli - inni mają gorzej, a mnie przejdzie, za 3 dni ale przejdzie :) pozdrawiam serdecznie :) paaaaaaaaaa Alutka

    Autor: Ewa  31.07.2006 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców:)) jak to dobrze przekonać się, że człowiek nie jest sam w swoim bólu. Migreny mam od zawsze. Akurat teraz jestem po sobotnim ataku. Przez tyle lat nie dorobiłam się żadnej teorii ani lekarstwa, które by mi pomagało w takich momentach. Jedynie może sen trochę pomaga, o ile uda mi się zasnąć. Dawno temu chciałam skorzystać z pomocy w poradni do walki z bólem. Zaproponowano mi Amitryptylinę codziennie wieczorem i jeszcze jakiś lek, który brałam rano, ale nie pamiętam jego nazwy. Przez kilka miesięcy miałam niby spokój, bóle jeśli się zdarzały to były lekkie, nie warte nawet uwagi. Po jakimś czasie te bóle się nasiliły. W poradni zwiększono mi dawkę Amitryptyliny. Na początku zastosowałam się do zaleceń, ale potem dowiedziałam się, że to lek z grupy psychotropów i po prostu się przestraszyłam. Co będzie jak na chwilę będzie mi pomagać, potem bóle wrócą to znów mi dawkę zwiększą? I tak na psychotropach będę cały czas? Namnożyło mi się tych pytań i wątpliwości. Przestałam więc brać te leki i od tamtej pory radzę sobie jakoś sama. Dobrze jest jak mnie migrena dopadnie w wolne dni od pracy, mogę spokojnie wtedy "umierać" we własnym łóżku. Z leków, które mi ew. przerywają taki atak migreny to jest Tramal, którego lekarze nie chcą jednak przepisywać. Czasem uda mi się wyżebrać receptę na 1 opakowanie, które potem hołubię jak najcenniejszy skarb i oszczędzam na czarną godzinę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę jak najmniej ataków:)))

    Autor: Ewa  02.08.2006 zgłoś

    Witam raz jeszcze:) widziałam, że kilka osób prosiło o przepis na herbatkę imbirową. Wygrzebałam coś takiego w internecie, ale nie pamiętam na jakiej stronie niestety. "Herbata imbirowa na migrenę 1 szklanka świeżo zaparzonej mocnej czarnej herbaty świeży kawałek korzeń imbiru 1 łyżeczka cukru Etapy przygotowania 1.Kawałek imbiru obrać cienko ze skórki i pokroić w plasterki, wrzucić do gorącej herbaty i dosłodzić łyżeczką cukru. Po 5 minutach napój jest gotowy do wypicia. Należy go wypić "duszkiem", wtedy doskonale i szybko rozgrzewa oraz, o czym wiele osób nie wie, doskonale przeciwdziała migrenom!!! 2.Cierpiałam kiedyś na potworne migreny, ale odkąd codziennie "jak lekarstwo" aplikuję sobie tą herbatę, migreny przestały mnie nękać prawie całkowicie!!! Gorąco polecam, również wszystkim tym, którzy nie cierpią na migreny, ale mają lodowato zimne palce dłoni i stóp - z pewnością zauważycie różnicę!" Tak w całości brzmiał przepis. Spróbowałam, w smaku całkiem dobra, ale nie wiem jeszcze jakie będą efekty. Dopiero 2 razy piłam. Pozdrawiam

    Autor: sylwia  17.08.2006 zgłoś

    spróbujcie tabletki sumigra 50mg ja biore i rewelacja są one na recepte dostałam je od neurologa jest to tańszy odpowiednik drogich leków na migrene moje 2 tabletki kosztuja 21zł a to i tak wychodzi mi taniej niż branie 4-6 zwykłych tabletek na ból głowy które i tak nie pomagały

    Autor: mery  23.08.2006 zgłoś

    Sumigra 100 g kosztuje 35 zl, tez sa 2 tabletki, ale mozna brac po pol (4 razy) - wychodzi najtaniej! Mnie pomaga jeszcze Solpadeine!

    Autor: ewam  24.08.2006 zgłoś

    Też od wielu lat cierpię na migrenę.patrząc z perspektywy wydaje mi się że brałam już wszystkie dostępne leki i te na i bez recepty .I tak naprawdę nic nie pomagało i męczyłam się dalej.Ale od dwóch lat mogę powiedzieć że odżyłam.Jest wkońcu lek który mi pomaga to SUMAMIGREN.Mam ataki trzydniowe. Biorę na początku ataku 1/3 tabletki 100mg i jak dobrze trafię to przerwie mi to zupełnie atak, albo po 24 godzinach muszę wziąźć następną dawkę.ale mogę normalnie funkcjonować i nie boli mnie głowa. Największy minus to cena leku 40 zł za 2 tabetki - lek jest tylko na receptę . Pozdrawiam wszystkich migrenowców spróbujcie może Wam też pomoże tego Wam serdecznie życzę

    Autor: mart_ka  31.08.2006 zgłoś

    Witam migrenowców, Wczoraj po południu zakończyłam 4 dniowy (!) koszmar migrenowy. Przez rok zdążyłam już o niej zapomnieć - przez 9 miesięcy brałam przepisany przez neurologa Flunarazinum. Przerwałam, bo tej kuracji nie powinno się przeciągać powyżej 6 miesięcy. No i dopadła mnie. W najgorszej postaci, z nudnościami. Trzciego dnia zawieziono mnie do lekarza - dostałam zastrzyk z tramalu i pomógł, ale na kilka godzin. Rano obudziłam się z tym samym. Ketonal, dwie tabletki - żadnego rezultatu. Ani drgnie. W końcu przypomniałam sobie o starym sposobie, który kiedyś zalecił mojej mamie (jednak skłonność do migren jest dziedziczna!) lekarz z pogotowia ratunkowego: mocna, parzona kawa z dużą ilością cytryny. Pomogło od ręki!!! Można uwierzyć w cuda :) Bardzo polecam! Brałam kiedyś Imigran i Sumamigren, ale wygląda na to, że się "uodporniłam", bo pomagały tylko przy góra trzech kolejnych napadach bólu. Więc została mi Flunrazina. No i w razie wypadku kawa z cytryną. Ktoś wcześniej napisał, że migrena mija wraz z ostatnią miesiączką - popieram tę tezę. Moja mama jest tego najlepszym przykładem, jest już po menopauzie i zapomniała co to migrena a kiedyś cierpiała straszliwe, migrenowe bóle głowy trwające po kilka dni. Serdeczności dla wszystkich migrenowców!

    Autor: Olga  02.09.2006 zgłoś

    Witam wszystkich cierpiących na migrene! Tylko my wiemy co to BÓL! Od 6 lat cierpię na migrene. Gdy mam "atak" wymiotuję, jestem wrażliwa na zapach, hałas, światło no i zupełnie nic nie da się robić :(( Zwala z nóg poprostu. U mnie 'napad' migreny trwa nawet do 10 dni... Brałam Aspirynę na migrene, ale przestała już działać. lekarz przepisał mi polomigren i sumamigren. A najlepszy jest ketonal forte! Pozdrawiam migrenowców! Życzę jak najmniej ataków migreny! :)

    Autor: Irena  04.09.2006 zgłoś

    witajcie:) Także i ja zaliczam się do tego grona "szczęśliwców"?. Nic nowego nie napisze_ciężko sie z tym zyje.... Mam migreny odkąd skończyłam 12 lat, Jest to dziedziczne i niestety do ~50 będzie na bank (menopauza). Do Tego nie można się przyzwyczaić, trzeba próbować uczyć się z tym żyć (brzmi trochę irracjonalnie ale co innego pozostaje?). Jak miałam 15 lat to zaczęłam chodzić do lekarzy i zawsze słyszałam "widocznie musi boleć". Chyba nikt nie brał mnie na poważnie...:( Nawet neurolog. Przez pół roku brałam Divascan + kombinacje leków przeciwbólowych, które niestety nie pozostały obojętne dla organizmu. Przestałam do niego chodzić kiedy przepisał mi lek na schizofrenie i napady lęków u młodzieży. Teraz mam 24 lata. Jak mam bardzo silny napad (jestem jak warzywko i fakt, czasem człowiek marzy,żeby nie otworzyć już wiecej oczu....), tak że do wc ide na czworaka to lekarz podaje mi kombinacje zastrzyków dożylnych i domięśniowych. Poza tym łykam Polomigran, ale po nim czuję się nie bardzo i chyba odstawię. Wybieram się do neurologa, ale tu gdzie mieszklam CIĘŻKO o takiego, który wykaże zrozumienie i wiedze (z całym szcunkiem dla lekarzy). Dobrze, że jest takie forum, gdzie można się wygwdać i ludzie Ci uwierzą, bo wiedzą co czujesz. Pozdarawiam wszystkich migrnowców:) Życzę mniej ataków! :))))

    Autor: kama  19.09.2006 zgłoś

    mam migrene mam tylko 22 lata pomocy co robic

    Autor: Basik  20.09.2006 zgłoś

    Witam wszystkich! U mnie migreny zaczęły się w czasie przyjmowania Diane 35. Są to rzadkie, ale bardzo nieprzyjemne ataki ze zdrętwieniami i zaburzeniami mowy. A odnośnie pytania Ani: Tabletki antykoncepcyjne które nie wpływają na układ krążenia (nie zagęszczają tak jak ine pigułki aż trzykrotnie krwi) jest Cerazette, tzw.minipigułka.Trzeba jednak pamiętać aby zażywać je dokladnie o tej samej porze, gdyż maja bardzo małą dawkę hormonu.Juz 3 godz.opóźnienia mogą pogorszyć działanie. Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie się ciepło!!!

    Autor: aga23olsztyn  03.10.2006 zgłoś

    do "eli": to co opislalas w swojej wypowiedzi elu to najprawdopodobniej niejest migrena.powinnas jak najszybciej isc do lekarza i dokladnie sie przebadac,o ile jeszcze tego nie zrobilas (ja pisze z "malym"opuznieniem).Pozdrawiam cie i trzymam kciuki.

    Autor: Grazka  05.10.2006 zgłoś

    Witam,tak jak wy mam migrene z aura,wymiotami,dretwieniem.Zmagam sie z tym bolem od wielu lat.Stosowalam rozne leki a przede wszystkim dieta!Unikajcie tego co moze przyspieszyc bol.Nie jadam produktow ktore sa czynnikiem sprzyjajacym migrenie od paru lat.Sa krotsze,i nie wystepuja tak czesto.Tryptany sa skuteczne ale na kazdego moze dzialac inny no i zalezy od bolu.Ostatnimi czasy biore tylko p/b leki w wiekszej dawce i migrene mam dwie trzy godziny.Kiedys marzylam o tym by miec tak krotko migrene.Miewalam po trzy w tygodniu,trwaly nie raz do 72 godzin,ledwo przestalo a tu nowa aura okropne mroczki i caly ciag na nowo.Zyc mi sie nie chcialo.Po tylu latach wiem ze to bylo glupie ,migrena jest i bedzie wiec to ja mam byc gora nie dajcie sie jej zastraszyc.Bitwe przegrywamy z migrena ale nie wojne.Mamy leki,mozemy unikac produktow ktore ja wywoluja wiec walczmy.To jest okropna choroba choc nie uznana w Polsce.Trafic trzeba na dobrego neurologa i czekac do menopauzy bo tak jak tu pisalyscie to mnie trzyma{to jakies jeszcze dwadziescia lat dla mnie}Przykro mi ze tak cierpicie,ja przezylam koszmary z migrena i jakos sie trzymam.Zycze jak naj mniej bolu,pozdrawiam!

    Autor: asiaa  17.10.2006 zgłoś

    witajcie wszyscy!!!! naprawde rozumiem co macie na myśli i co czujecie!!! przeyzwam to od mniej wiecej 10 m-cy, ale niedawno doweidziaqąłm sie , ze to raczej migrena. pisze "Raczej" bo mam nadzieję, że jednak nie. mam wszystkie objawy. wczoraj nie dojechałam rano do pracy, bo tak silny "ponocny" atak miałam. jest 36 godzin później, a mi zaczyna przechodzić. jednak do komfortu samopoczucia jeszcze wiele brakuje. dotychczas używałam zwykłych różnych przeciwbólówek, ale nie skutkują. dlatego cenne dla mnie są Wasze uwagi i rady, jak sobie radzić z migrenką.Dzięki za nie i życzcie mi powoidzenia w leczeniu. łączę się z Wami w cierpieniu fizyczno-duchowym.pozdrawiam

    Autor: Grażynka  21.10.2006 zgłoś

    Witajcie migreniaki! Właśnie jestem po cholernie ciężkim ataku, w wyniku którego w nocy wylądowałam w szpitalu. A juz było tak dobrze...! Ostatni atak migreny z aurą miałam 5-6 lata temu.Miałam cichą nadzieję, że może nie wróci... Do wczorajszego dnia. Ćwiczę ja sobie na siłowni, wyciska m siódme poty, bo zechciało mi się schudnąć i nagle mroczki przed oczami... O zgrozo, wiedziałam, co to oznacza! Żadne leki nie pomogły, obłędny ból głowy po prawej stronie, drętwienie lewej dłoni i języka. Fajnie! W szpitalu zaaplikowali ketonal dożylnie i coś tam jeszcze. Boję się, co będzie dalej. Jestem osobą aktywną, czynną zawodowo i przerażoną! w poniedziałek ide do lekarza, z tą wizytą wiążę ogromne nadzieje. Dopiero co pozbyłam sie nerwicy i depresji a tu jeszcze to... Nie lubię użalać sie nad sobą, ale ... Dzięki Wam, drodzy migrenowcy! Pozdawiam

    Autor: nocek  23.10.2006 zgłoś

    Witam wszystkich. Cierpię na to samo :) Moze nie mam takich drastycznych przypadków ale u mnie pomoc pojawiła sie w postaci akupunktury.Małem 10 zabiegów po 10 igieł i powtórkę po tygodniu. Oczywiście akupunkturę przeprowadzali nasi żółci przyjacieleI muszę Wam powiedzieć ze przez jakieś 5-6 lat miałem spokój. Od 4-5 miesięcy znowu mam napady i dziś wybieram się na kolejne kłucie. Jezeli mi pomoze to dam znać. AA i jeszcze jedno, jak mam napad to piję na maxa miętę, az pojawią się wymioty i czasami to pomaga :)

    Autor: mróweczka  27.10.2006 zgłoś

    allllle nas jest ,mój lekarz to tylko mnie faszeruje nowymi lekami nic mi nie pomaga nawet tramal już dostałam i nic jak tylko zaczyna się ból ooo aż nie mogę o tym pisac pozatymże mdleję przy atakach to już pomińmy lekarz twierdzi że od tego nie umrę i że będę żyła a już mam te bóle od10 lat i to do 20 dni w miesiącu więc może w końcu samo minie pozdrawiam wszystkich cierpiących

    Autor: Joannap  30.10.2006 zgłoś

    Pozdrawiam wszystkich migrenowcow! Przeczytalam wiekszosc komentarzy i widze ze tak jak ja duzo osob przerobila juz wiele lekow dostepnych na rynkach farmaceutycznych. Ja lecze sie w Anglii i tutaj lekarze staraja sie podawac srodki zapobiegajace migrenom. Czesto uzywana jest Amitryptylina - co w Polsce jest tez znana. Jest to srodek przeciwdepresyjny. Pomogl wielu ludziom ale mnie niestety nie. Tak jak i inni stosuje diete bezmlekowa i bez zytniowa. Jem chrupki albo ryzane albo z kukurydzy. Na sniadanie jem tylko owsianke z cynamonem i bananem. Bardzo smaczne, polecam! Jezeli mam napad migrene to albo zazywam Relpax 40 mg, albo polska Sumigre 50 mg. Sumigra chyba dziala szybciej i bez wiekszych skutkow ubocznych. Narazie nie znalazlam jeszcze lekarstwa ktore by zahamowalo te ataki! Pozdrawiam i zycze nadziei na odkrycie podstaw bolow migrenowych. Moze wreszcie wyzwoli nas to z ciaglych boli. Joanna

    Autor: ZADZIAŁAŁO - nocek  06.11.2006 zgłoś

    Witam Was. Kilka dni temu pisałem o tym ze akupunktura okazała się kiedyś zbawieniem na moje migreny.Okazało sie ze mam jakieś kłopoty z wątrobą czego wyznacznikiem są małe plamki pod paznokciami(białe i o nieregularnych kształtach) Jestem juz po 2 zabiegu i muszę Wam powiedzieć ze TO POMAGA!!! w sobotę bolała mnie głowa ale to był juz tylko cień poprzenich cierpień. Pozostało mi jeszcze kilka zabiegów (choć przyznaję ze bije to nieźle po kieszeni) ale czuję ze to działa. Jezeli ktoś jest z Warszawy to moze iść tam gdzie ja - w centrum - niedaleko ministerstwa rolnictwa. Pierwsza wizyta kosztuje około 100-110 zł a kazda następna około 50. Jezeli ktoś będzie zainteresowany niech pisze. hakunamatata13@wp.pl - pozdrawiam

    Autor: ALUTKA  28.11.2006 zgłoś

    A JA POLECAM LEK SUMIGRA PRAWIE ZAWSZE POMAGA.POZDRAWIAM.

    Autor: Krzysztof  28.11.2006 zgłoś

    Witam wszystkich. Ja tez od lat cierpie na migrene , wszystko co piszecie znam bardzo dobrze. Jest nas naprawde wielu . Jedyny lek co mi pomaga to RELPAX. Pozdrawiam Wszystkich.

    Autor: dana  19.12.2006 zgłoś

    witam Was ,towarzysze niedoli... wspłczuje tmym ktorzy samotnie zmagaja sie z ta choroba, zwlaszcza tym ktorym tak czesto dokuczaja ataki. mnie kilka lat temu pierwszy w zyciu atak zlapal w pracy...dziwne sampoczucie,dretwienie ręki,ust,zaburzenia widzenia. a potem mdłości, i straszny bol glowy...bylam przerazona,nie wiedzialam co sie dzieje... niedlugo potem kolejny atak.doszy jeszcze zaburzenia mowy...straszne... na szczescie trafilam do wspanialego lekarza.nie wiem czy moge tu podac Jego nazwisko...??? najpierw zdiagnozowal migrene skojarzona a nastepnie stwierdzil ze ta migrena jest prawdopodobnie spwodowana wada serca. skierowal mnie do szpitala do Ochojca,gdzie zajeli sie mna wspaniali specjalisci. teraz czekam na operacje, prawdopodobnie juz w przyszlym roku.podobno u ok60 % oeracja sie udaje i wszystko wraca do normy... miala szczescie,trafilam na cudownych lekarzy,wspanialych ludzi...Wam zycze tego samego,nie poddawajcie sie

    Autor: mimi  10.01.2007 zgłoś

    WItam... mam male problemy i nie wiem czy jest to migrena czy nie, nie towarzysza mi zadne bóle glowy tylko taki dziwny ucisk w jednej skroni... czuje jakby zyłe. Czasem zdarza mi sie (szczegolnie w stresowych sytuacjach lub gdy spię i nagle sie przebudzę) ze cierpnie mi język i mniewam zabuzenia widzenia. Czy moze to byc migrena? czy to cos powazniejszego?

    Autor: Malutka  12.01.2007 zgłoś

    Hej mam straszne bóle migrenowe. Chciałabym zażyć Ketonalu, gdzie go kupić bez recepty?? Ktoś wie?

    Autor: groszek22  23.01.2007 zgłoś

    Hej!! Właśnie jestem po ataku migreny, i jak tak sobie czytam komentarze to wiem ze nie jestem sama i że ktoś wie co to jest "prawdziwy ból głowy". Uwielbiam moment kiedy głowa przestaje boleć, czuje się wtedy tak jakby ktoś zdjął wielki kamień z mojej głowy( właśnie teraz tak się czuje) Jesłi chodzi o leki to polecam sumamigren tylko jest drogi (ok.50zł za dwie tabletki 100mg) Czy zna może ktoś jakies tańsze ale równie skuteczne leki? Pozdrawiam

    Autor: adria  26.01.2007 zgłoś

    Hej!WLaśnie zaczęlam się leczyc u neurologa,mialam już dosć wszystkiego.Migreny miewam odkilku lat.Na początku nie byly dokuczliwe,zawsze pomagal mi mig priv .Ostatnio mialam przypisany coffecorn forte .Czasem mi pomaga czasem.Nieraz podczas jednego ataku biorę i jedno i drugie .Lekarz rodzinny poradzil mi prowadzić dzienniczek .żeby zobaczyc czestotliwosc atakow.Od ponad pól roku myslalam ze zwariuje,najkrotsza przerwa miedzy atakami to 2,5 tygodnia.Doszło do tego że codzienni sie budze i myśle czy dzis bede miala atak.Wiem ze nie mozna niby wyleczyć migreny ale zeby te ataki byly rzadkie to by bylo coś.Obecnie pani doktor przypisala mi divascan i do tego i Mocloxil.Czy ktoś bral taka mieszankę?Boje sie bo przeczytalam że mocloxil to lek na depresje , to po co tym leczą migrenę?

    Autor: Aśka  01.02.2007 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców! Ja również mam atki migreny. Ten okropny ból nie daje normalnie funkcjonować. Niestety na co dzień pracuje 8 h przy komputerze, co daje podstawy do częstych bóli głowy. Nie mam dobrej recepty na ból. Pomagają mi różne leki solpadine ( 2 saszetki na raz), czasami zwykły spacer na powietrzu przynosi chwilową ulgę. Ostatnio mój lekarz przepisał mi mig-priv ,ale jeszcze na szczęście nie musiałam używać, dostałam też od niego sumigre i relpax- podobno działają. Czasami uda mi się zdrzemnąć po pracy jak mam silny atak, to zawsze jakaś ucieczka od bólu. Niestety często jak się budzę on nadal jest. Często trwa 3 dni. Na szczęście mam wspaniałą córeczkę, która rozumie, że czasami mamusię boli główka i nie ciągnie jej do zabaw, tylko przytula i głaszcze. Ma dopiero 3 latka i mam nadzieję, że nie odziedziczy tego okropieństwa. Pozdrawiam. Trzymajcie się ciepło.

    Autor: Ela  07.02.2007 zgłoś

    Witam Wszystkich!!! Od 2,5 lat mieszkam w Londynie i wlasnie od tego sie zaczelo.Z moim przybyciem zaczely sie moje bole glowy.Z poczatku wystepowaly moze z 1,2 razy w tygodniu ale myslalam ze to pogoda.Pozniej mialam troszke problemow z praca i mieszkaniem i bole sie nasilaly.Bralam tabletki i nic.W koncu przyjechalam do Polski na wakacje i udalam sie do neurologa i trafilam na dokladne badania i one nic nie wykazaly ,lekarz stwierdzil migrene.Przez kilka ostatnich tygodni jest coraz gorzej.Bole glowy wystepoja prawie co dziennie.Mam dosyc nie wiem co mam robic,nie moge myslec,normalnie funkcjonowac.

    Autor: Majka  09.02.2007 zgłoś

    Ela ja mam to samo. Niemal od roku czuje bole glowy prawie codziennie. Laryngolog, okulista, neurolog nic nie stwirdzili, a ja sama doszlam do tego, ze cierpie na pewien rodzaj migreny zaczynajacej sie od prawego oka az do skroni. Pare przypadkow w ciagu roku ze pare dni nie bolalo. Zyc sie nie chce, jakos nie moge sie przyzwyczaic do tego bolu, chociaz mowia, ze nawet w piekle mozna sie przyzwyczic.. A tak bez zartow mam 51 lat i dopadlo mnie klimakterium, mysle, ze stad te bole. Nie moge brac HTZ i nie wiem jak mam sobie pomoc. Nie pomoge Ci zatem Elu, bo sama nie wiem jak pomoc sobie. Moze ktos sie odezwie, podpowie. Pozdrawiam serdecznie Majka

    Autor: Ania  07.03.2007 zgłoś

    Witam Ja od kilkunastu lat zmagam się z migrenami. Jakieś 5 lat temu (miałam około 23 lat) byłam u neurologa, przez którego straciłam wiarę w lekarzy. Usłyszałam, że to normalne, że głowa boli, tak to jest w okresie dojrzewania (??!) Poradzono mi wtedy branie Aspiryny przeciwmigrenowej. Ostatnio niestety bóle nasiliły się do tego stopnia, że wylądowałam na pogotowiu, gdzie poradzono mi, abym poszła do neurologa. Poszłam i jestem mocno załamana postawą lekarza- zostałam potraktowana jak małą dziewczynka, która nie wie co to ból.... (przypomnę, że mam 28 lat) Dokładniej usłyszałam, że co myślisz, że weźmiesz jedną tabletkę i głowa przestanie Cię boleć? Medycyna jeszcze czego takiego nie wymyśliła... Dostałam receptę na dwie sztuki SUMIGRY, co niestety na niewiele pomogło. Dodatkowo jakieś krople homeopatyczne. I mam zgłosić się za jakieś dwa miesiące na kontrolę i jak nic ni e pomoże "To pomyślimy na rezonansem, ale on i tak nic nie wykaże"(??!) I powiedzcie co mam z tym zrobić?? Bo ostatnio nie ma dnia, aby mnie głowa nie bolała :(((

    Autor: Ann  20.04.2007 zgłoś

    Oj jak to doskonale rozmumiem, chodzenie po lekarzach od lat, nowe i wciąz nowsze leki... które nie pomagają!! Ja juz chyba zjadłam wszystko co tu napisałyście i ... niewiele. Aura, dretwienie, problemy z mówieniem, niewidzenie a potem straszny ból. Ostatnio lekarz mnie przeraził.... Powiedział że powinnam zacząc kurację - na migrene- ale lekami PRZECIWPADACZKOWYMI! Wystraszyłam się że byc może on coś podejrzewa... Może któraś z Was też coś takiego zażywała???

    Autor: Iwona G.  20.04.2007 zgłoś

    Witam serdecznie! Nie byłam w stanie przeczytać wszystkich dobrych rad - jest ich zbyt wiele. Po lekturze "lwiej części" doszłam do wniosku, że wykazuję się już sporą praktyką w walce z migreną. Mam ją chyba "od zawsze". Odziedziczyłam tą szlachecką przypadłość po mojej Mamie. Nieraz żartuję, dlaczego Bozia dała błękitną krew, a do kompletu nie dołożyła majątku? Byłoby choć wiadomo, dlaczego cierpimy. Moje ataki trwają po kilka dni. Ostatni - najdłuższy trwał bez mała 6 dni. Z niewielkimi przerwami. Robiłam wszelkie możliwe badania: EEG, tomograf, rezonans. Diagnoza: "chyba" migrena. Dlatego "chyba", bo jeden z leczących mnie neurologów orzekł, iż migrena nie powinna trwać tak długo. Ale, niestety - moja trwa!! Wypróbowałam już chyba wszystkie specyfiki, jakie występują na polskim rynku farmaceutycznym. Ilekroć dotrze do mnie jakaś nowinka - staram się ją zdobyć. Jednak od dłuższego czasu pomaga mi taka "końska" dawka, ale polecona przez dobrego lekarza - neurologa. I nie jest to "zestaw" drogi. Z chwilą, gdy czuję nadchodzący atak (najczęściej jest to w nocy, budzę się z "ćmiącym" bólem) aplikuję sobie zestaw: 2 tabletki COFFECORN FORTE i do tego 2 tabletki CODIPARU. Wiem, dawka jest rzeczywiście powalająca, ale nie wymyśliłam tego sama, a co najważniejsze - pomaga. Działanie jest trochę przedłużone, ból ustępuje powoli, ale ustępuje. Jedyny problem, to to, że COFFECORN jest lekiem na receptę. Nie zawsze mam ją pod ręką. Staram się jednak zrobić - na wszelki wypadek - jakiś zapas. Miewam migreny ok. raz - dwa razy w miesiącu. O różnym nasileniu. Jednak metoda 2X2 - póki co - jest jedyna, która niesie jako taką ulgę. Żołądek na razie to wytrzymuje. Trafiłam na Forum, bo poszukiwałam informacji na temat leku EXCEDRIN MIGRAINE. Właśnie przyjaciółka przywiozła mi go z USA. Będę próbować - oby był skuteczny!!! Pozdrawiam serdecznie! Może doczekamy się kiedyś jakiegoś "złotego środka"?????

    Autor: vanilii  21.04.2007 zgłoś

    Hejka!!! u mnie wygląda to tak- budzę się rano, okropny ból głowy i oka / prawa lub lewa strona/, zaczynają się torsje, trzema otworami wylatuje ze mnie...aż się odwodnię - potem mogę wziąć czopek pyralginu lub inny, oczywiście dreszcze, światłowstręt. Trwa to kilanaście godzin kilka razy w roku, nie licząc bóli głowy możliwych do opanowania tabletkami /zwolnienie z pracy/. Przy torsjach pije wodę gazowaną, pepsi lub rumianek- wtedy szybciej to mija. Za parę lat menopauza,więc może skończy się moja udręka. Moje bóle głowy są tak mocne, że wywołują torsje i leki nic mi nie pomogły do tej pory. pozdrawiam utrudzonych w bólu Widzę ,że jest to spora grupa cierpiących.

    Autor: vanilii  21.04.2007 zgłoś

    Nie palę, nie piję kawy, czerwonego wina, nie jem wielu produktów prowokujących napady /sery,cebula, orzechy.../ , u mnie nawet sex jest w stanie wywołać tę cholerną migrenę, no i oczywiście wszelkie sytuacje powodujące stres czy napięcie nerwowe , a także hałas, zapachy. POWODZENIA

    Autor: Agunia  18.05.2007 zgłoś

    Witam! Bóle głowy u mnie pojawiają się często ale ostatnio jest gorzej. Mam ból z tyłu głowy już od kilku dni. Przedwczoraj mniałam ponad 39 stopni i dreszcze. Wczoraj ból był bardzo silny a do tego mdłości:-((( dziś jest trochę lepiej ale podczas ruchu głowy ból się nasila. dwa lata temu byłam u neurologa ale stwierdził że to nic poważnego. wczoraj też poszłam do lekarza i tez mi nie pomógł. bóle zawsze pojawiają się z tyłu głowy. Co to może być? czy to może być migrena? POMÓŻCIE!!!

    Autor: hela  21.05.2007 zgłoś

    Do DANY! jak mozesz to podaj mi nazwisko twojego neurologa , jak nie chcesz na forum to podaję e-maila : oxo@poczta.onet.pl

    Autor: Gonia  23.05.2007 zgłoś

    Widze, że nie jestem sama w cierpieniu napadów migreny. U mnie jak narazie wyciszyło sie (odrazu odpukam w niemalowane puk puk) ale miałam powazne ataki, które na dwa dni wyłaczały mnie z życia, a ból była nie do zniesienia, głowa mi pękała, pół twarzy mnie bolało, byłam nieprzytomna, wymiotowałam, nawet pijąc wodę mineralną, dosłownie nic mi nie pomagało. Zgłosiłam sie do neurologa, brałam Flunarizine tez nie pomogło. Dowiedziałam sie od znajomych, że im pomogła AKUPUNKTURA. Zwróciłam sie do lekarza o skierowanie do PORADNI LECZENIA BóLU i jak narazie chodze na zabiegi, mam nadzieje, że mi to pomoże i zapomne o migrenie raz na zawsze!!!!! Pozdrawiam Gosia

    Autor: gravol  18.06.2007 zgłoś

    Witajcie kochani! Ja również jestem wykończona przez migrenę, mam dwoje małych dzieci i ostatnio jak starałam się nie brać leków to przez 2 tygodnie mnie bolała głowa aż doszłam do takiego stanu, że ani zasnąć ani leżeć, ani chodzić po ścianach... U mnie sprawdza się tabletka COFFECORN FORTE + NAPROXEN + RELANIUM ale już biorę to tak długo, że mam okropny psychiczne jazdy później... Typowe migrenowe leki działają mi pierwsze dwa razy a potem nic. Byłam u tylu lekarzy... Zresztą nie ma co tu opowiadać, sami wiecie jak to jest. Tylko mam pytanie, czy ktoś z Was próbował odtruwania organizmu od leków??Mówią, że może to jakkolwiek pomóc... Pozdrawiam serdecznie i życzę sobie i Wam szczęśliwych dni bez bólu.

    Autor: kate  27.06.2007 zgłoś

    witam,moje zycie z migreną zaczęło się jakieś 18 lat temu ale dopiero niedawno trafiłam do neurologa bo wylądowałam na pogotowiu ,taki miałam atak.Okulista wykluczyl jaskrę ,dostałam skierowanie na rezonans magnetyczny głowy (niestety termin przypada dopiero za trzy miesiące).P.doktor przepisała mi imigran 0,25 w czopkach(za pierwszym razem pomógł)potem imigran 0,50 w tabletkach(nie pomogły),następnie sumamigren(tez nic) a dzisiaj kupiłam Cinie(w miare przystępna cena ale jeszcze nie wypróbowałam bo dzisiaj po pięciu dniach przestaje boleć )Fakt,że od rana wziełam 2 aspiryny,2 ibupromy i paracetamol.Jestem zmęczona ,wypluta i nie chce mi się żyć.Jutro po pracy idę szukać gabinetu gdzie wykonują zabiegi akupunktury bo podobno pomaga.Jak pomoze to napiszę ,trzeba próbować wszystkiego bo nie da się z tym żyć chociaz p.doktor stwierdziła,że do wszystkiego można przywyknąć.Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

    Autor: Pampus  08.07.2007 zgłoś

    Ja mam 13 lat i mam migrenę z aurą od ok. 1 roku!! Czy jest szanasa że to przejdzie wraz z dojrzewaniem??

    Autor: Aneta  23.07.2007 zgłoś

    Witam wszystkich migrenowców!!! Cierpię na migrenę od 14 roku życia. W chwili obecnej mam 27 lat, takze znam to schorzenie i jego objawy od podszewki;] Leczenie u neurologa zaczęłam od nie dawna ( od 4 m-cy). Wcześniej "leczyłam" się u lekarza rodzinnego - jeśli można to nazwać leczeniem - przepisywanie środków przeciwbólowych! Pierwszym lekiem, który wypróbowałam (typowo na migrenę) był Mig Priv, pomogło oczywiście, ale niestety z okropnymi skutkami uboczynymi - wymioty. Kolejnym lekiem był Sumigra. Pierwsza tebletka pomogła, kolejne juz nie. Ostatnio lekarz zapisał mi Cateflom. Jeszcze go nie kupiłam. Czy ktoś z Was spotkał sie z takim lekiem? I czy pomaga? Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam!!!

    Autor: Martelucha  26.07.2007 zgłoś

    EXCEDRIN MIGRAINE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To uratowało mi życie!!!!!! stosuje od niedawna, ale biorąc pod uwagę, że podczas moich migren zdarzało mi się lądować w szpitalu na serii zastrzyków przeciwbólowych, które nie pomagały (!), a ten cudowny lek potrzebuje pół godziny, żeby uwolnić mnie od bólu - polecam. Sprowadzam go ze stanów - opakowanie 200sztuk ( tak, dwieście!) kosztuje ok. 30 dolarów! czyli nie tak dużo! Spróbujcie. Dwie tabletki, pół godziny i mozna dalej żyć! Warto też poczytać opinie na forach amerykańskich - ci, którzy biorą ten lek od lat często mówią, że uleczył ich z migren zupełnie!

    Autor: cierpiąca  27.08.2007 zgłoś

    Witam! Cierpię na migrenę od ponad 2 lat.Z początku bóle były do zniesienia i zwykle pomagały leki przeciwbólowe.Z czasem jednak stały się coraz mocniejsze.Pojawiły się wymioty, wrażliwość na światło i wszelkie zapachy.Bywało, że budziłam się rano majac całe opuchnięte oko po stronie po której był ból głowy.W końcu udałam się do neurologa,który skierował mnie na szereg badań min.EEG, tomograf.Nic na szczęście grożnego nie wykazały badania, ale postawiono diagnozę, że to migrena.Dziś zdarza się ona dwa razy w miesiącu i trwa zwykle po 3 dni.Obecnie od kilku już miesięcy przyjmuję lek przeciwpadaczkowy o nazwie Depakine Chromo.Dokuczliwe objawy migreny trochę ustąpiły i z większym bólem radzi sobie Ibuprofen.Boję się tylko, że z czasem organizm przyzwyczai się do tego leku i znowu bóle się nasilą.

    Autor: Monika  04.09.2007 zgłoś

    Czytam te wszystkie listy i nie mogę się nadziwić, że większość ludzi uważa,że trzeba nauczyć się z tym żyć.Uważam, że z takim bólem nie da się normalnie żyć. Żyjemy w XXIw.Jest tyle medykamenyów. Trzeba t y l k o cierpliwie próbować wszystkiego po kolei pod kierunkiem dobrego neurologa.Wiem, że to bardzo męczące bo sama kiedyś się poddałam.Ale uważam, że trzeba i warto być cierpliwym, bo męczymy nie tylko siebie ale także naszych najbliższych.Ludzie! Walczcie o zdrowie i życie bez bólu. Wiem, że leki są drogie, ale chyba warto je kupić rezygnując z jakiś przyjemności..... Jednoczę się w cierpieniu. Ps.Mnie pomaga sumamigra, a żeby było trochę taniej kupuję 100mg i dzielę na pół.

    Autor: Monika  04.09.2007 zgłoś

    Sprostowanie: lek nazywa się sumigra, pomyłkowo napisałam sumamigra

    Autor: Migrenowa Aguśka  04.10.2007 zgłoś

    Od tego czytania prawie znowu mnie rozbolała głowa. Żyję z migrena od 5 tego roku zycia.Pierwszy raz dopadła mnie po zjedzeniu lodów waniliowych.W wieku 33 lat dowiedziałam się od babci,że jej mąż -mój dziadek miał takie ataki ,że 3 dni był prawie nieprzytomny. Mi też sie nieraz zdarza :/ Co robić?? Neurolog testował na mnie rożne medykamenty, aż powiedziałam- dosyć. Teraz jak sie da to: gdy czuję,że sie zbliza - 2 solpadeiny,po 2 godz 2 aspiryny przeciwmigrenowe. Czasem pomaga, gdy nie jest za pozno. Jak nie pomoze a jestem w pracy to kaplica-całkowicie nieprzytomna jestem a jak jestem w domu to jeszcze stosuję lód. Mroże wode w zwyklych woreczkach sniadaniowych,specjalnie na migrenki.Przykładam ten lód centralnie do skroni albo do oka i tak az do rozpuszczenia. Bywa że mi troche odmarza skora ale pomaga. Szybciej przestaje bolec.ACHA i ostatnio lekarka ( rodzinna nie neurolog) przepisala mi Efferalgan codeine. Zwala z nog prawie ALE POMAGA NAJCZĘŚCIEJ !!!!Wiemże moja watroba pewnie jest jak sitko juz ale nie mam siły trwać dumnie jak mnie trzęsie,mdli i boli 3 dni. Juz nie smuce.Pozdrawiam wszystkich Migreniaków

    Autor: Monika  12.10.2007 zgłoś

    Moja córka ma dopiero 13 lat, a już od paru lat cierpi na migrenę.Ma to po mnie. Zwykłe medykamenty typu paracetamol, ibuprom już nic jej nie pomagają.Internista przepisał DIVASCAN. Kazał brać 3 razy po 1 tabletce.Nic nie pomagało.Neurolog, do której się udałyśmy powiedziała że bierze zbyt małą dawkę.Kazała 3 razy po 2 tabletki przez 4 tygodnie, a potem przez 2 m-ce tak jak poprzednio.Minęło 5 tygodni.Ból prawie się nie pojawia. Mam nadzieję,że tak już zostanie. Może nasz sposób leczenia pomoże innym młodym ludziom cierpiącym na migrenę.......

    Autor: krysia  20.10.2007 zgłoś

    właśnie jestem w trakcie ataku wczoraj dopadła mnie znów migrena musiałam zwolnić się z pracy dzisiej sobota powinnam być w pracy niestety nie poszłam bo ból jest potworny mam nudności światłowstręt i męża kóry jest wyrozumiałyrano zrobił mi kawę z cytrynką odrobinkę pomogło wsparcie rodziny i pracodawców przy atakach to 50% SUKCESU W LECZENIU BÓLU drugie 50% to niemny pokój muzyka relaksacyjna szum morza śpiew ptaków tabletki przeciw migrenowe i oczywiście czułe słowka bliskiej ci osoby moja połówka twierdzi że na migrenę najlepszy jest sex ponieważ trzeba odprowadzić krew z głowy do innych części ciała to prawda wieżcie mężczyzną oni sięnatym znają

    Autor: Magda  05.01.2008 zgłoś

    Trudno mi sobie przypomnieć kiedy miałam pierwszy atak migreny. Ja się z migreną chyba urodziłam. Objawy bardzo typowe. Leki przeciwbólowe nawet w sporych dawkach nie pomagały, dlatego po raz setny wybrałam się do neurologa, tym razem podobno znającym się na rzeczy. No i się udało. Przepisany lek zaczął skutkować już po kilkudziesięciu minutach! Moje życie diametralnie się zmieniło zwłaszcza, że lek ten zawsze nosze przy sobie. Jeżeli ktoś chciałby wypróbować to jest to SUMIGRA - niestety na receptę - i niestety trochę drogi ok 20 zł na dwie tabletki. Szczerze mówiąc to cena zupełnie nie ma dla mnie znaczenia tym bardziej ze w moim przypadku Sumigra działa.

    Autor: Elzbieta B-M  11.01.2008 zgłoś

    Witam migrenowców, Mam 55 lat i menopauza mi nie pomogla, migreny 3-5 dniowe po 3-4 razy w miesiacu, szok. Ale pomaga mi od lipca 2007 r. lek Cinie 50. Kupuje opakowanie 6 tabletek za 39,96zl. Na poczatku fatalnie sie czulam po zazyciu tabletek, ale 1tabletka dziala od 12 do 18 godzin, przewaznie bol wraca, wtedy biore nastepna i mam zupelny spokoj przez 12 godzin. Obecnie nie odczuwam, aby dzialaly mniej skutecznie. Gdzies tam istnieje obawa, na co zaszkodzi to Cinie, staram sie nie naduzywac i biore tylko przy bardzo silnym bolu, bo bywaja 2 dniowe migreny na ktore pomaga Bi-Profenid. Co do diety, to juz w latach 80 na sobie zauwazylam, ze: ser zolty, banany, ciastka, czekolada, kakao, orzechy wywoluja migreny - wtedy bylam obiektem zartow, teraz pisza o tym w prasie, ale mi na starosc minela migrena pokarmowa - bol wywoluja zmiany pogody - tak mi sie wydaje. Pozdrawiam wszystkich i polecam Cinie 50.

    Autor: Natalka  10.02.2008 zgłoś

    Mam 22 lata i migrenę w pakiecie;). Od dawna już mój dzień zaczyna się i kończy na przyjmowaniu leków: profilaktycznych, przeciwbólowych... Nie wiem, ile nazw jestem w stanie wymienić, w każdym razie było i nadal jest ich sporo. Tak, mam czasami dość wycia z bólu, otumanienia proszkami, często uzależnienia od innych. Ale wiecie co? Cieszę się, że to migrena, a nie nowotwór... Pozdrawiam wszystkich migrenowców:) Trzymajcie się ciepło!

    Autor: jasia  13.02.2008 zgłoś

    Ja cierpiałam na migrenę prawie 30 lat,ataki były bardzo silne towarzyszyły im wymioty omdlenia światłowstręt i zapachy np.perfum cxzego koleżanki z pracy nie mogły zrozumieć i oburzały sie jak prosiłam aby ich nie uzywały do pracy.Bardzo często lądowałam w szpitalu i przeszłam mnustwo badań łącznie z tomografią komputerową i nie pomagałó nic tylko polopiryna ale podana dożylnie łagodziła ból ale nie do końca. Az trafiłam właściwie zmuszono przez męża do NATURAL -MED W KIELCACH jest to leczenie za pomoćą komputera MOR. po dość długim leczeniu trwającym chyba ponad dwa lata moje migreny zniknęły cvzasami zaboli mnie głowa ale po zażyciu proszków mija ból a w cześniej nigdy. polecam tę metodę leczenia .JANINA

    Autor: kasia  10.04.2008 zgłoś

    Hejka!pozdrawiam wszystkich migrenowców!:-) Ja niestety również cierpię na migrenę skojarzoną z aurą:-(Wcześniej myślałam ,że jestem sama na tym świecie z taką dolegliwością. Ataki są straszne. Najpierw tracę wzrok tak na około godzinę potem jest tak silny ból że nie można ruszyć ręką ani nogą.Potem drętwieje mi jedna ręka i pół twarzy aczasem jeszcze do tego dochodzą zaburzenia mowy. A przed tym wszystkim mam taki okropny nastrój i czuję taki lęk jakby miało się wydarzyć coś niesamowicie strasznego. I się wydarza...

    Autor: ANA  16.05.2008 zgłoś

    To jest właśnie takie życie nienajprostsze. Miałam cierpliwość i siłę przeczytać całe forum i jestem madrzejsza o cudze doświadczenia. Swojego mam niewiele, zawsze starałam się nie brać lekarstw i znosić ból dla oszczędzenia żąłądka i wąrtoby. Może akupunktura mnie skusi? Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia! ana

    Autor: Aldona56  25.06.2008 zgłoś

    Polecam nowy niekonwencjonalny sposob na walke z migrena -http://blog.rimmellondon.com.pl/news/view/1490 byc moze u kogos sie sprawdzi

    Autor: poziomkaa1991  24.08.2008 zgłoś

    Witam! Mój ból głowy nie przypomina migrenowego:/ Jest to nagły, bardzo mocny ból w tylnej części czaszki. Trwa parę sekund ale jest naprawdę silny. Nie jest spowodowany stresem. Występuje raz na jakiś czas. Może mi ktoś powiedzieć od czego to może być?? Czy powinnam iść do lekarza?? Proszę o odpowiedz

    Autor: bez.3359  24.10.2008 zgłoś

    Witam. Cierpię na bóle głowy około 30 lat. Trwają od 2 do 5 dni kilka razy w roku. Ból zaczyna się w tylnej czści głowy po prawej stronie i rozchodzi się na całą połowę głowy. Odnoszę wrażenie ucisku na prawe oko od wewnątrz głowy. Odczuwam odruchy wymiotne ale nie wymiotuję. Trudno mi zasnąć z bólu i w nocy budzę się wiele razy. Aktualnie jestem po 4-rodobowej akcji. Wydaje mi się, że u mnie dolegliwości związane są ze zmianami pogody. Kiedyś brałam pyralgin tabletki, następnie piłam pyralgin z ampułek a ostatnio sopadeine musującą. Niestety zmniejszenie bólu po ich zażyciu trwa coraz krócej - około godziny. Jestem już po menopauzie kilka lat i dolegliwości nie ustąpiły. Wczoraj zarejestrowałam się w kolejce na tomografię głowy podejrzewając, że mam jakiegoś tętniaka. Po przeczytaniu doświadczeń innych osób raczej zrezygnuję z tomografii (350zł) a przeznaczę te środki na medycynę naturalną. Dziękuję za informacje. Pozdrawiam cierpiących i szukających sposobów na życie bez bólu.

    Autor: natalia  26.10.2008 zgłoś

    Bez NIE REZYGNUJ z tomografiiiiiiii !!! To jest bardzo wazna rzecz! Co z tego że drogo? Liczy sie Twoje życie. Wiem bo też mam migreny, a teraz mama mojego chłopaka zmarła w wyniku za późno wykrytego guza mózgu. Też miała migreny. Najlepiej wydać te pieniądze i być pewnym że w Twojej głowie nic nie siedzi, uwierz mi. Ja miałam rezonans, EEG i tomografie, wszystko ok :) a migreny są . czyli stres :/ Moje migreny wywalają się od kilku lat, po jakimś silnym długim stresie. Czyli zawsze po sesji egzaminacyjnej. Raz mialam 2 w tygodniu a raz 2 w ciagu jednego dnia. Mam plamke na oku. To moja aura, a potem przychodzi ból. Pakuje w siebie ibupromy i pyralgine...w czopkach bo mam mdłości :/ i kłade sie w ciemnym pomieszczeniu. Co ciekawe...płacz troche zwalnia ucisk bólowy w głowie. Poza tym zimna scierka na glowe. Chociaz czlowiek czuje sie jakby ktoś mu worek betonu polozyl to jednak przynosi ulge. Nie wiem czy Wy wierzycie ale pomocna jest też obecność kota. W ogole te to ciągną do chorych miejsc żeby pomóc :) Mimo wszystko mam dość migren. Czy ktoś stosował akupunkture? Pomogła??? pozdrawiam -natalia co ją głowa boli

    Autor: szoszo  22.01.2009 zgłoś

    mam 24 lata. Moje bóle zaczęły się kilka lat temu... na początku je bagatelizowałam. ale jak się zaczeły pojawiać częściej zaniepokoiłam się. Gdy przychodzi ból oczy z orbit chcą mi wyskoczyc bo tak bardzo bolą. Ból po obu stronach skroni i najczęsciej prawej pólkuli. Ciągnie mnie na wymioty bardzo często. Do tego dochodzą coraz częstsze problemy z wymawianiem wyrazów. Chce powiedzieć cos a mówię całkiem cos innego i niezrozumiałego nawet dla siebie. Zastanawiam sie do jakiego lekarza mam isc. czy do okulisty czy tez do neurologa. Ostatnio doszło mi jeszcze uczucie nóg i rąk jak z gąbki. w sumie to od tygodnia prawie codziennie.

    Autor: Sill  05.03.2009 zgłoś

    Poza faszerowaniem się lekami polecam domowe sposoby, chociażby zimne kompresy. Są bardzo pomocne w migrenowych bólach głowy. Tu macie linka gdzie mozna je kupić: http://www.ogrzewacze.net/ Polecam!

    Autor: asiag  17.03.2009 zgłoś

    Zimne kompresy bardzo pomocne! polecam!

    Autor: melka55  07.04.2009 zgłoś

    nie wiem jak wy ale mnie to juz po prostu nerwica bierze jak slysze wszystkie dobre rady o migrenie od ludzi ktorzy nie maja pojecia o tym!! i nie dociera do nich to ze mnie to pomagaja tylko specjalistyczne leki takie jak triptagram, najtanszy tryptan. i tylko on moze zahamowac atak, nie wszyscy sa madrzejsi. idz sie poloz, zrob sobie kompresik, przespij sie. ludzie czy wy naprawde nie rozumiecie ze takie sposoby sa o kant d potluc? ciekawe co by bylo gdyby wam na bol brzucha poradzono pobiegac? efekt bylby taki sam. pozdrawiam wszystich ktorzy czuja to samo co ja

    Autor: Ukulele  18.05.2009 zgłoś

    Witam, migreny mam już od 15 lat, na początku to był dramat, nic nie pomagało, byłam wyłączona z funkcjonowania na 3 dni. Dopiero kiedy na rynku pojawił sie Imigran pojawiła się też nadzieja że jakoś pokonam tę chorobę. I faktycznie udawało się, ale tym razem przeszkodą była cena, był drogi wtedy gdy się pojawiał, jest drogi teraz, kiedy kosztuje około 90 złotych. Na szczęście pojawiły się zamienniki, o tym samym działaniu i składzie, a znacznie, znacznie tańsze. Obecnie zażywam Triptagram w dawce 100 mg, za który płacę 23 zlote za 2 tabletki. Działanie tych tabletek polega na hamowaniu wydzielania niebezpiecznej dla nas substancji - serotoniny która jest uwalniana przed atakiem i w jego czasie. Blokuje on receptory i pozwala w szybkim czasie pozbyć się bólu. Mam nadzieję że komuś się na coś to przyda. Z pozdrowieniami Ula

    Autor: Martunisia  04.07.2009 zgłoś

    Witam!! Kilka dni temu zdrętwiała mi prawa strona ciała, do tego dołączyło się zaćmienie na prawym oku i bełkotanie (nie potrafiłam wymówić słowa, straszne zaburzenia mowy). Pojechalam na pogotowie, przyjęto mnie na neurologie, zrobiono wsyztskie badania - okazało sie, ze jestem calkowicie zdrowa, a zdiagnozowano chorobę jako migrena skojarzona. Ma ktoś coś podobnego? Powiedziano mi, ze bóle będą się powtarzać. Najśmieszniejsze jest to, ze głowa boli mnioe bardzo rzadko... Czy migrena zawsze wiąże sie z bólem głowy? Dodam, ze bol ktory wystąpił przed tym "atakiem", był bólem do zniesienia. Wcale nie był mocny i uciążliwy. Czasem budzę się z takim bólem z rana.

    Autor: alicja  16.10.2009 zgłoś

    Witam migenowcow! Ja walcze z tymbolem juz od podstawowki, probwoałamwilu leków,nawet pamietam byl okres ze z ostrym bolem glowy mialam spokoj,ale powrócił.Wczoraj mialam tak silny atak, a temperatura ciała 33,5. Dzisiaj jest lepiej.ale chciałąm zapytac czy kots słyszal o CEFALY - likwiduje migrenowe bóle głowy http://www.medbox.pl/cefaly-likwiduje-migrenowe-bole-glowy-p-322.html chcialabym pozbyc sie tych boli glowy i zakupic to urzadzenie,ale nie wiem czy jak wiekszosc preparatow nie okaze sie wyrzuceniem pieniedzy? Słyszałam też o serii zastrzyków ale sa troche drozsze niz ten aparat,wiem ze wykonuje je jeden lekarz w Polsce,jak sie dowiem wiecej dam znac

    Autor: MISIEK  17.10.2009 zgłoś

    Witam ma 31 lat od ok.15 roku zycia cierpię na migrenę skojarzoną,kilkakrotnie konieczna była chospitalizacja,bóle głowy miewam nawet dwa razy w tygodniu ,lek divaskan nie pomagał dorażnie zazywam pyralgine ,akupunktura nie pomogła ,uczęszczm na seanse biofeedback jak narazie bez widocznej poprawy jestem mega załamny:(

    Autor: delfin  24.11.2009 zgłoś

    Cierpię na migreny od 20-tu lat. Straciłam nadzieję, że może być inaczej.

    Autor: EwaB  12.02.2010 zgłoś

    Łączę się z wami w BÓLU.

    Autor: ovilgionv  26.08.2010 zgłoś

    cierpialem na migreny ale poszedlem do dobrego lekarza, neurologa - ktory mi pomogl. Dziekuje panie doktorze Szymanski! :)

    Autor: zuzia  10.01.2011 zgłoś

    witam! czytam komementarze i zastanawiam sie, czy moge do was dolaczyc. przed pol rokiem urodzilam dziecko i od tej pory raczal sie moj problem. pierwszy raz sztywnienie szyi, a teraz dretwienie rak. dretwienie rak, jest tak intensywne, ze sama nie wiem czasami, czy one sa moje?! (boje sie o moja dzidzie, zeby nie przytrafilo mi sie to w czasie kiedy mam je na rece). nie mam przy tym strasznego bolu glowy, ale mam po bokach migocace czarne plamki spadajace w dol. czy ktos z was mial cos takiego? pozdrawiam cieplutko.

    Autor: Liza  13.02.2011 zgłoś

    Kochani, podobnie jak Wy,cierpie na migrene i jej skutkami ubocznymi...jest to zamkniete kolo...leki, ktore przepisywal mi lekarze...o ubocznych skutkach(sennnosc, brak koncentracji, zaniki pamieci itd) Otoczenie, praca, a przede wszystkim strach...utraty bliskich, pracy... a najbardziej utraty - ochoty do zycia... Czesto powtarzamy innym i sobie, nota bene, slyszym od lekarzy, nie stresowac. Bol przez dlugie lata (to jest tylko przyklad) jakze nie stresowac, a szczegolnie, kiedy slyszymy...znowu. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze osoby takie nie zasluguja na nsza uwage. Mimo to, gdzies w podswiadomosci slowo to...boli. Wiec, korzystam z zycia (kiedy mniej boil) jeszcze bardziej, intensywniej w tych pieknych chwilach, jak je nazywam. Migrena, wszyscy wiemy co przezywamy...ktos powiedzial mi...masz szczescie, ze trwa tak krotko, sa inni ktorzy cierpia kazdego dnia. Cierpie w ciszy...staram sie,( jest to bardzo wazne, dla mnie, jak i dla mojego otoczenia) przypomniec im, jak bardzo doceniam ich zyczliowosc, wyrozumienie, dobroc...to, ze jeszcze sa. Merci d'être! Sobie i Wam zycze jak najwiecej - tych dobrych dni...bez bolu.

    Autor: Schilcia  28.02.2011 zgłoś

    Mi jedyne co pomoglo na migrene to zioła i refleksologia (twarzy i stóp) miałam oba zabiegi ale po refleksologi stóp czulam wyrazniejsza roznice. Po pierwszej sesji moje ataki migreny zmniejszyly sie o jakies 50% i sa sporo slabsze. Poza tym wydaje mi sie ze trafilam do osoby naprawde kompetentnej i znajacej sie na rzeczy. (polecam wam gabinet Asanti w warszawie) Proszki bralam przerozne i wcale nie bylo lepiej w dodatku mam teraz problemy z zoladkiem, ale skutecznie walcze z tym ziolkami i zabiegami refleksologii tym razem twarzy. Poczytajcie sobie o naturalnych metodach, podobno akupunktura tez jest skuteczna , ale jakos za mna nie przemawia wbijanie igiel. Skutecznej walki z migrena wam zycze.

    Autor: lemur  04.05.2011 zgłoś

    Z migreną walczę od 2 lat, od chwili kiedy moje dziecko wylądowało w szpitalu. Od tego czasu nie mogę sobie z migreną poradzić. Nachodzi mnie w chwilach stresu, budzę się z bólem głowy. Przy silnych bólach tracę przytomność. Przebadali mnie całą, nie znaleziono niczego! Jednak trafiłam do dobrej pani neurolog, która przepisała mi na początku eferalgan z codeiną który pomagał na jakiś czas, potem już przestał i zaczałam łykać coffecorn forte z naproxenem ( to było dobre połączenie) A od miesiąca biorę citabax, co prawda nie jest t lek p/bólowy ale wyciszył mnie na tyle, że ból ustąpił ;-) pojawia się bardzo sporadycznie i da się z nim żyć.

    Autor: iza  28.07.2011 zgłoś

    Witam Witam!!!Też mam bóle migrenowe,lekarz przepisał mi CINIE,bardzo dobry lek,ale drogi 50mg-ok 60zł i 6 tabletek lub 100mg ok 90zł i też6tabletek.Skuteczny polecam.POZDRAWIAM:))

    Autor: ania  04.09.2011 zgłoś

    witam kochani mam prawie 50 lat a od 10-tego roku życia mam migreny wazyatko mam co piszecie mroczki wymioty i strach ....... praca 3zmianowa .... tragedia wazystko brałam nie pomagało nic dopiero szpital tomografia .........i uwaga???? CINIE 50 jest ok' na receptę nie chcą przepisywać ale tylko Mi pomaga pozdrawiam PA''''''''''''''''

    Autor: krzysiek  05.11.2011 zgłoś

    na silne bole migrenowe polecam lek zomig 2,5 mg jest on bardzo silnym lekiem na bole migrenowe, mam takie bole i dzieki temu lekowi moge normalnie zyc

    Autor: linka  12.11.2011 zgłoś

    tez to mam to jest okropne wlasnie skonczyl sie silny atak teraz jest lzej

    Autor: natalia  28.12.2011 zgłoś

    Tak tak migpriv i divascan. Tylko bez sensu pisac ze migea pomaga a migpriv nie poniewaz to jest to samo!!! Migee wycofali juz z produkcji dawno a jej zamiennik to migpriv.Diwascan tez bedzie dzialal przyjmowany przez pare miesiecy po 3 tabletki dziennie....to nie jest lek przeciwbolowy!!!! on minimalizuje wystapienie boli....

    Autor: Matiłódź  16.02.2012 zgłoś

    Witam mam migreny silne od 15 lat biorę teraz relpax brałam imigran, zomig, a teraz relpax 40mg na atak wystarcza pół tabletki, ale jestem już zmęczona atakami to koszmar kiedy mam pracować masakra Ścierka mokra na głowę i leżę zawsze prawe oko zasłaniam nieraz myślę, że nie przeżyję kolejnego ataku tak boli.Neurolog już mi nie kazał przychodzić tylko brać lek na atak i ok. Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

    Autor: agar  26.05.2012 zgłoś

    Potwierdzam, CINIE 50 LUB 100 przepisane przez neurologa, drogie( 6tabl-90zł) ale czasem warto miec przy sobie bo jak wiecie migrena potrafi spieprzyc najfajniejsze plany, ja juz sie o tym przekonałam :( Nic mi nie pomaga, zaden paracetamol, ibuprofen, naproxen, etopiryna, mogę łykać co 4 godz ból nie mija, po zażyciu Cinie, po 15-20min. rodzę sie na nowo i przenoszę góry ;)) Boże, jaką wtedy mam radochę, ale to tylko wie ten kto cierpi jak ja czasami. Pozdrawiam i zdrówka życzę :)

    Autor: Aneta  17.06.2012 zgłoś

    U mnie migreny wywoływało mięso, przez co przeszłam na lakto-owo-wegetarianizm (jem jajka, piję mleko). Przez ponad pół roku nie bolała mnie głowa, aż nagle trafiłam na dobrą imprezę, na której nie piłam alkoholu, nie paliłam (nie piję, nie palę), ale... opchałam się mięsem... to, co potem przeżyłam z głową jest nie do opisania- na końcu zwymiotowałam całość - organizm nie strawił chyba niczego przez 24h... myślałam, że naprawdę umieram. Nikomu poza mną nic nie było. Moja mama jest migrenowcem od 30 lat... okazało się, że przestała jeść mięso i również ma rzadziej migreny. Właśnie przechodzi menopauzę, ale... to nic nie zmienia - kiedy zjada wieprzowinę, a przede wszystkim... KURCZAKA... dostaje 2dniowej migreny. Myślę, że mój przypadek może dać do myślenia niektórym migrenowcom. Dodam, że w momencie przejścia na wegetarianizm miałam rekordową, bo 2dniową ciężką migrenę, której skutki rozciągnęły się na kolejne 2 dni, ale jak przeszła, to naprawdę poczułam się jak nowonarodzona. Warto przetestować na sobie. Jak w ciągu miesiąca nie zauważycie poprawy - zawsze możecie wrócić do mięsa.

    Autor: Aneta  17.06.2012 zgłoś

    Dodam, że miałam robiony rezonans magnetyczny głowy z programem naczyniowym głowy i szyi, do tego stosowałam różne leki. Nie wykazało nic (jeden mały punkcik, ale ponoć to całkiem normalne i z wiekiem jest ich więcej). W czasie stresu do migren dołączał się ból napięciowy lub migreny "z okazji" miesiączki, przez co połowę miesiąca miałam ból głowy, a drugą połowę po nim do siebie dochodziłam. Musiałam zawalać przez to pracę i studia. Dodam także, że obecnie jedyny rodzaj bólu głowy, jaki mi się pojawia to ten sprzed miesiączki (przechodzi w momencie krwawienia), ale jeśli nie zapomnę wziąć wcześniej leki, to potrafi się nie objawić. Dodam jeszcze, że moje migreny to było zwykle bite 48h - ta, o której napisałam, że miałam ją po rzuceniu mięsa oraz ta, która się pojawiła po zjedzeniu dużej jego ilości - to były chyba jedne z najgorszych w życiu - też 48h, ale nie do opisania jak się jeszcze potem czułam. Wydaje mi się, że w mięsie albo w karmie zwierząt musi być jakiś bardzo zły składnik, na który mój organizm tak reaguje (mojej mamy również). Nie mam pojęcia co to jest, ale jedyne mięso jakie czasem tknę, to np. jeden plasterek szynki od święta albo raz na jakiś wielki czas jakaś ryba. Podkreślę, że nie jestem wegetarianką z powołania - po prostu nie mogę jeść mięsa, więc nie myślcie czasem, że nakłaniam Was do tego ideologicznie. Co jeszcze robię... wszystko, by uniknąć bólu napięciowego... i pijam kawę na zwiększenie ciśnienia, bo czasem temperatura mi spada i wtedy zaczyna się ból głowy jakby z wychłodzenia (nie umiem tego opisać). Pomaga także regularne picie imbiru. I gimnastyka szyi. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    Autor: kasia  06.08.2012 zgłoś

    Witam Myślę, że co do mięsa i migreny to już sprawa po prostu organizmu, ale wypadałoby może zrobić badania ? musi być jakiś składnik którego nie tolerujesz ale on może być też w jakiś innych produktach i spowodować więcej niepożądanych objawów. Ja mogę powiedzieć tylko tyle ze mi osobiście na migrene pomogl rezonator biofotonowy i mimo ze wiem co to 48 h ból, to juz go nie miewam Pozdrawiam i koniecznie zadbaj o siebie

    Autor: morgu  07.09.2012 zgłoś

    Ja mam migreny z cały zestawem, tj zaburzenie widzenia, kujący ból głowy, drętwienie kończyn, mięśni twarzy itd. Potem bój głowy utrzymuje się do 2 dni. Najgorsze są zaburzenia widzenia bo nic wtedy nie można robić, a jeśli łapie w czasie pracy to trzeba udawać że się coś robi i liczyć, że nikt nie karze ci czegoś czytać itp bo nie widzisz... Migreny mam czasem co kilka miechów ale miałem okres migren co 2-3 dni. Udałem się na rezonans i nic nie wykazało... Obojętnie co jem, piję i ile czasu spędzam przed kompem (taka praca) to i tak nie znalazłem zależności z migrenami... Komputer ma na pewno wpływ bo się człowiek męczy ale bez się nie da. Leki testowałem i nic specjalnego, jak jestem w domu to po prostu idę lub próbuję spać w ciemni i tyle. Ale dzień w plecy.. Taki to już nas los:)

    Autor: Angelina BOLZ, Sosnowiec  11.09.2012 zgłoś

    STRES / MIGRENA TO REALNY (PO CHWILI) SPADEK POZIOMU CUKRU WE KRWI. ♥♥♥♥♥ WSKAZÓWKA: Szybko zjadamy porcję: RYŻ biały, KASZE (wszystkie do wyboru) lub WARZYWA strączkowe (fasola, groch, soczewica ew. zbyt tłusta soja). Konsumujemy zatem tzw. NISKIE WĘGLOWODANY TJ. DO 26% WZROSTU. Mózg otrzymuje energię (węglowodany tj. biologiczne paliwo) i stabilizuje się w reakcjach. Poziom cukru wzrasta wolno, ale skutecznie (zwierzęta również). Zobacz także: INDEKS ŻYWIENIOWY TJ. IŻ PRODUKTU. WYSOKIE WĘGLOWODANY TJ. OD 26,01% WZROSTU. Skrót adresu strony w Internecie: INSTYTUTIRL ADRES: http://www.instytutirl.com.pl/ BH.56. ENGLISH VERSION: http://www.instytutirl.com.pl/index9.php Biologia, medycyna.

    Autor: Maria  17.01.2013 zgłoś

    mam migrene od dzieciecych lat,zawsze słyszałam że udaję albo nie chce mi się pracować,że aż tak nie może boleć,brałam divascan w wieku ok 26 lat i pomogło na jakieś 10 lat,ból zdarzał sie 1 w miesiącu,to można przeżyć,divascan sprawia że bóle są rzadziej i mniej boli,po wielu latach migrena wróciła a kolega męża przysłał mi excedrin migraine bo jego żonie pomagał,teraz ten lek wycofano w USA więc przysłał nowy lek BAYER MIGRAINE,prosiłam moją neurolog o diwascan i biorę już 5 miesiąc atrzeba brać pół roku, wierze że pomoże już jest lepiej.mnie boli głowa gdy się bardzo martwię albo zdenerwuję lub zjem za dużo słodkiego,życzę wszystkim zdrowia i zero migreny.

    Autor: gość  15.08.2013 zgłoś

    ja z okropną migrena zmagalam sie okolo 8 lat, od niedawna wiem, że bóle były spowodowane jedzeniem słodyczy (a jadłam ich faktycznie sporo), odkąd to zauwazylam (czyli 1,5 tygodnia) glowa nie bolala ani razu! jestem w szoku, że przez ten czas nie wzielam ani jednej tabletki, jest to tym samym rekord w przerwie jaka mam miedzy siegnieciem po tabletki

    Autor: gość  15.08.2013 zgłoś

    ja z okropną migrena zmagalam sie okolo 8 lat, od niedawna wiem, że bóle były spowodowane jedzeniem słodyczy (a jadłam ich faktycznie sporo), odkąd to zauwazylam (czyli 1,5 tygodnia) glowa nie bolala ani razu! jestem w szoku, że przez ten czas nie wzielam ani jednej tabletki, jest to tym samym rekord w przerwie jaka mam miedzy siegnieciem po tabletki

    Autor: Adam  05.09.2013 zgłoś

    Mam straszne bóle głowy i skierowanie do neurologa. Niestety muszę długo czekać na wizytę, na razie biorę metafen i pomaga ale mam nadzieję ze bóle niedługo ustąpią na stałe.

    Autor: Adam  05.09.2013 zgłoś

    Mam straszne bóle głowy i skierowanie do neurologa. Niestety muszę długo czekać na wizytę, na razie biorę metafen i pomaga ale mam nadzieję ze bóle niedługo ustąpią na stałe.

    Autor: gość  06.09.2013 zgłoś

    Metafen? Nie słyszałam o nim, to na receptę? Migreny nie mam ale czasami mam silne bóle głowy czasami przez cały dzień . Leki p. bólowe typu ibuprom średnio pomagają.

    Autor: gość  06.09.2013 zgłoś

    Metafen? Nie słyszałam o nim, to na receptę? Migreny nie mam ale czasami mam silne bóle głowy czasami przez cały dzień . Leki p. bólowe typu ibuprom średnio pomagają.

    Autor: Adam  08.09.2013 zgłoś

    Nie, Metafen możesz kupić w każdej aptece bez recepty. Powinien Ci pomóc bo składa się z ibuprofenu i paracetamolu inne leki mają zawsze tylko jedną z tych substancji.

    Autor: Adam  08.09.2013 zgłoś

    Nie, Metafen możesz kupić w każdej aptece bez recepty. Powinien Ci pomóc bo składa się z ibuprofenu i paracetamolu inne leki mają zawsze tylko jedną z tych substancji.

    Autor: radoskaa  10.09.2013 zgłoś

    To dobre połączenie, dlatego ten lek jest tak skuteczny. Mi tez pomaga na ból głowy, bardzo szybko widać efekty.

    Autor: radoskaa  10.09.2013 zgłoś

    To dobre połączenie, dlatego ten lek jest tak skuteczny. Mi tez pomaga na ból głowy, bardzo szybko widać efekty.

    Autor: Monia765  19.11.2013 zgłoś

    A ja czytałam, że jest taki lek, że wystarczy jedna kapsułka umieszczona pod językiem, nie wymaga popijania i działa bardzo szybko na migrenę... chciałabym się dowiedzieć coś bliżej... czy ktoś zna ten lek?

    Autor: Monia765  19.11.2013 zgłoś

    A ja czytałam, że jest taki lek, że wystarczy jedna kapsułka umieszczona pod językiem, nie wymaga popijania i działa bardzo szybko na migrenę... chciałabym się dowiedzieć coś bliżej... czy ktoś zna ten lek?

    Autor: Mimi  27.11.2013 zgłoś

    Monia765 Wiem, o czym piszesz. bardzo dobry, plus sa owocowy smak, a raczej cytrusowy:)

    Dodaj własny komentarz

    (twój pseudonim, imię lub nazwisko)

    (nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

    Min. liczba znaków: 3

    Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
    © 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu