Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

09.03.2007 | Co powinna wiedzieć każda kobieta

Cytomegalia - fakty i mity

Nie ma dotąd szczepionki ani też skutecznego leku przeciwko tej chorobie, przebycie jej nie chroni w pełni przed powtórnym zakażeniem, jest główną przyczyną wrodzonych zakażeń noworodków, a także najczęstszą zakaźną przyczyną upośledzeń umysłowych, głuchoty i wielu innych wad rozwojowych. Wszystkie te czynniki sprawiają, że problem jest równie powszechny co niedoceniany i warto przyjrzeć mu się nieco bliżej.

Co to jest cytomegalia?

Cytomegalia jest chorobą wirusową szeroko rozpowszechnioną wśród ludzi na całym świecie. Szacuje się, że w Europie Centralnej 60-80% mieszkańców jest nosicielami wirusa cytomegalii, w Stanach Zjednoczonych nieco mniej, bo 50-60%. W krajach Trzeciego Świata odsetek ten sięga 100%. Wirus cytomegalii (Cytomegalovirus - CMV), swoisty dla ludzi, po raz pierwszy został wyizolowany z hodowli komórkowej w 1956 roku. Jego nazwa pochodzi od zmian, jakie powoduje on w komórce - zakażona komórka powiększa się nawet 40-krotnie, zawierając charakterystyczne wtręty zlokalizowane wewnątrz jądra oraz w cytoplazmie.

Cytomegalia ma dość długi okres wylęgania - od trzech tygodni do trzech miesięcy. Cytomegalowirus jest wirusem z tej samej grupy co wirusy opryszczki, ospy wietrznej i półpaśca. Wszystkie mają jedną wspólną cechę - po przechorowaniu pozostają w organizmie w formie nieaktywnej. Może ona uaktywnić się w okresie obniżonej odporności ustroju, dając w efekcie obraz charakterystycznej infekcji wirusowej.

Dla ogólnie zdrowego człowieka, nawet w bardzo młodym wieku, zakażenie czy nadkażenie wirusem cytomegalii nie stanowi większego problemu. Dziecko przechorowuje infekcję bez konieczności specyficznej terapii. Problem natomiast zaczyna się u pacjentów z obniżoną odpornością, w szczególności u noworodków i niemowląt. Cytomegalia jest najczęstszym wirusowym wewnątrzmacicznym zakażeniem, obarczonym dużym ryzykiem wad wrodzonych (25%). Wśród ciężarnych mieszkanek Europy obecność wirusa na początku ciąży stwierdza się w 45% przypadków.

Drogi i źródło zakażenia

Wirus przenosi się przez bliski kontakt z zakażoną osobą, a także przez krew, ślinę, mocz i inne wydzieliny. Bardzo często występuje u małych dzieci, zwłaszcza uczęszczających do żłobków i przedszkoli. Najczęściej do zakażenia CMV dochodzi właśnie w okresie dzieciństwa (żłobek, przedszkole) oraz w okresie dorastania (szkoła) przez kontakt z rodzicami lub starszym rodzeństwem, a nawet przez zakażone zabawki, pieluchy, ubranka czy sprzęt gospodarstwa domowego. Dlatego stosunkowo często spotykamy się z cytomegalią wrodzoną u młodocianych ciężarnych. Wirus cytomegalii jest najczęstszą wirusową przyczyną wewnątrzmacicznego zakażenia płodu. Uważa się, że około 1% noworodków ulega zakażeniu w okresie płodowym.

Postacie choroby

Pierwotna infekcja CMV u zdrowych dorosłych, a także u kobiet ciężarnych zwykle jest bezobjawowa, ale u około 10% stwierdza się następujące objawy: podwyższoną temperaturę ciała, która może utrzymywać się do 30 dni, zmęczenie, ból głowy, ból mięśni, kaszel i ból gardła. Pojawia się zapalenie gardła, powiększenie węzłów chłonnych szyi lub uogólnione, czasami powiększenie wątroby i śledziony, a także anemia hemolityczna i trombocytopenia.

Infekcja CMV u kobiet ciężarnych

Ciąża nie zmienia przebiegu choroby u ciężarnej, która rozwija się również bezobjawowo lub z niespecyficznymi objawami. Infekcja może mieć charakter pierwotny, nawrotowy, a także może być spowodowana innym szczepem wirusa. Zakażenie cytomegalią może być przyczyną poronień nawykowych. W ciąży, która jest okresem obniżenia obrony immunologicznej ustroju, może dojść do uaktywnienia się postaci dotychczas nieaktywnych lub łatwego zakażenia po raz pierwszy. Wirus jest niebezpieczny dla płodu dlatego, że atakuje głównie komórki niedojrzałe.

Zakażenie płodu następuje na drodze przenikania wirusa przez łożysko lub na drodze wstępującej z szyjki macicy przez zachowane błony płodowe. Najczęściej drogą zakażenia płodu i noworodka jest właśnie wirus bytujący w drogach rodnych matki. Umiejscawia się on w szyjce macicy, aby dać o sobie znać w okresie zmniejszonej odporności kobiety. Objawami u matki mogą być upławy o charakterze surowiczo-śluzowym, tzw. białe, lub pogorszenie się wyniku cytologii, np. z grupy I na II. Tak najczęściej przebiega reaktywowanie „uśpionego” wirusa do formy zakaźnej.

Zakażenie nawracające u matki tylko w 1% przypadków kończy się infekcją wrodzoną u płodu, bo płód i noworodek chronione są przez przeciwciała wytworzone przez matkę w trakcie pierwszej infekcji. Najczęściej jednak dziecko styka się z wirusem w trakcie przejścia przez zakażony kanał rodny. Efektem tego u 10% noworodków jest zakażenie o charakterze subklinicznym, a 1% w tej grupie wymaga leczenia antywirusowego. Pozostałe dzieci eliminują wirusa bez zakażenia lub mogą ujawnić objawy w późniejszym wieku niemowlęcym. Donoszony noworodek rzadko przechorowuje śródporodową cytomegalię, gorzej jest z dziećmi z niedowagą i wcześniakami. Im krócej trwała ciąża, tym dziecko jest bardziej niedojrzałe i większe jest u niego prawdopodobieństwo rozwinięcia pełnoobjawowej, wymagającej długotrwałego i wielokierunkowego leczenia cytomegalii.

Obniżona odporność w walce z innym czynnikiem zakaźnym usposabia do rozwinięcia się choroby cytomegalicznej również u donoszonych, dojrzałych noworodków. Natomiast aż 40-60% noworodków karmionych piersią przez matki chore na cytomegalię zostaje zakażonych w pierwszych miesiącach życia, ale infekcje te przebiegają bezobjawowo i nie pozostawiają żadnych konsekwencji.

Infekcje wrodzone u płodów i noworodków

Infekcje wrodzone występują w 30-40% pierwotnych zakażeń przebiegających u ciężarnych, ale ocenia się, że tylko 1% noworodków rodzi się z cytomegalią wrodzoną i u około 10% z nich ujawnia się zespół wrodzonej cytomegalii. Charakteryzuje się on opóźnieniem wzrostu wewnątrzmacicznego, żółtaczką, uogólnionym zakażeniem (czasami śmiertelnym) z powiększeniem śledziony i wątroby, małopłytkowością i zapaleniem płuc, a także zwapnieniami śródczaszkowymi, zapaleniem siatkówki i naczyniówki, zanikiem nerwu wzrokowego (w wyniku czego może dojść do osłabienia widzenia), głuchotą. Rokowanie jest bardzo poważne, bo 20-30% noworodków umiera, a u tych, które przeżyją, mogą rozwinąć się zaburzenia rozwoju umysłowego różnego stopnia, problemy z równowagą, mikrocefalia, zwapnienia okołokomorowe, wylewy wewnątrzczaszkowe, upośledzenie słuchu i wzroku.

U wielu tych dzieci po urodzeniu nie ma żadnych objawów, ale mogą one rozwinąć się dopiero w okresie szkolnym. Czasem, ale znacznie rzadziej niż w zakażeniu różyczką, występują wady wrodzone. Na podstawie przeprowadzonych badań epidemiologicznych określono grupy wysokiego ryzyka urodzenia noworodka z wrodzoną infekcją CMV. Należą do nich matki młodociane oraz pracujące w handlu, a także nauczycielki i opiekunki w żłobkach i przedszkolach. Szacuje się, że rocznie około 8-20% kobiet pracujących z małymi dziećmi zaraża się CMV i jest to średnio 4 razy częściej niż ogół populacji.

Pacjenci z obniżoną odpornością

Pierwsze zakażenie wirusem cytomegalii u osób z upośledzoną odpornością (biorcy przeszczepów, osoby poddawane hemodializie, osoby z nowotworami, AIDS itd.) może spowodować chorobę o poważnym przebiegu. Największym jednak problemem jest reaktywacja wirusa uśpionego w organizmie. U takich osób choroba może mieć znacznie agresywniejszy przebieg i jest zwykle główną przyczyną śmierci. Cytomegalowirusowe zapalenie wątroby może spowodować bardzo dużą niewydolność wątroby. Specyficzne jednostki chorobowe u takich ludzi to: cytomegalowirusowe zapalenie siatkówki, jagodówki wątroby oraz cytomegalowirusowe zapalenie jelita grubego. Także dzieci z zespołem Downa mają zmniejszoną zdolność walki z drobnoustrojami, a obniżona odporność komórkowa odpowiedzialna za obronę przeciwwirusową szczególnie naraża je na powikłania związane z zakażeniem CMV.

Objawy cytomegalii

W większości przypadków zakażenie przebiega bezobjawowo, nie stanowiąc żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia osoby zakażonej. Postacie objawowe zakażenia cytomegalią to zwykle zapalenie węzłów chłonnych, wątroby, zmiany w gardle przypominające anginę, u osób z obniżoną odpornością są to ciężkie zakażenia narządowe, np. zapalenie mózgu, płuc. Wirus ma tendencję do atakowania wszystkich narządów miąższowych, infekcja może więc dawać obraz zapalenia wątroby, nerek, płuc. Do zakażenia płodu może dojść w każdym okresie ciąży, a także krótko po urodzeniu. Skutki zakażenia są zależne przede wszystkim od okresu ciąży, a także od „wielkości” zakażenia. W pierwszych tygodniach uszkodzenie płodu może być na tyle duże, że prowadzi do obumarcia, a następnie poronienia.

Zakażenia wewnątrzłonowe przebiegają różnie w zależności od okresu ciąży.

  • W pierwszym trymestrze kończą się najczęściej poronieniem lub wadą wrodzoną, głównie ośrodkowego układu nerwowego. Pierwsze atakowane są komórki nerwu wzrokowego. Dziecko może urodzić się z małooczem, bezoczem, zmianami na dnie oczu. Tego typu niebezpieczeństwo nawet przy pierwotnym zakażeniu jest na szczęście małe. Stwierdzono, że we wczesnym okresie ciąży wirus ma niewielkie zdolności namnażania się, prawdopodobnie dzięki hamującemu wpływowi zmian hormonalnych zachodzących w organizmie matki.

  • Następny trymestr ciąży to głównie zakażenie ośrodkowego układu nerwowego doprowadzające do wewnątrzmacicznych uszkodzeń mózgu. Objawia się to po urodzeniu zaburzeniami rozwoju, padaczką. Do takich zmian dochodzi u 13% noworodków, których matki przebyły pierwotne zakażenie CMV w czasie ciąży. Ten okres jest dla dziecka wybitnie niebezpieczny, przede wszystkim dlatego, że jak dotąd leczenie w okresie ciąży nie jest możliwe. Zmiany u noworodka już są utrwalone i pozostaje tylko leczenie objawowe. Okresu tego dotyczy tzw. triada cytomegalii wrodzonej: małogłowie, zmiany na dnie oczu, zwapnienia wewnątrzmózgowe.

  • Zakażenie w III trymestrze ciąży może spowodować przedwczesny poród, jeśli infekcja szyjkowa (jako zakażenie wtórne) jest na tyle silna, że przeważy obronne działanie czopu szyjkowego zatykającego dostęp różnych czynników, w tym zakaźnych, do jamy macicy. Mówi się wtedy o wstępującym zakażeniu wewnątrzmacicznym ze skutkiem w postaci wcześniactwa. Przy zakażeniu przezłożyskowym (głównie pierwotne) noworodek rodzi się już chory, z objawami uogólnionego zakażenia (zapalenie płuc, nasilona żółtaczka, powiększenie wątroby i śledziony, często z zajęciem mięśnia sercowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, zaburzenia hematologiczne). Takie dzieci bezwarunkowo kwalifikują się do leczenia.


U 10-20% chorych dzieci z wrodzoną bezobjawową postacią cytomegalii w przyszłości mogą pojawić się upośledzenie słuchu, zaburzenia widzenia, trudności w nauce. 80% nie ma żadnych objawów.

Rozpoznanie i interpretacja wyników badań

Badania wykonuje się z krwi i z moczu. Testy na obecność przeciwciał na cytomegalię nie należą niestety do standardowego pakietu badań, jakie wykonuje się u kobiety w ciąży. We krwi ocenia się poziom przeciwciał w klasie IgG i IgM przeciw cytomegalii - tzw. serologię. Obecność przeciwciał klasy IgM (które jednak mogą przetrwać do 18 miesięcy od pierwotnej infekcji) oraz znaczny wzrost przeciwciał IgG świadczą o istnieniu pierwotnej infekcji, a czułość metody określana jest na 99%. Obecność przeciwciał u kobiety na kilka miesięcy przed ciążą świadczy o przejściu przez nią tej choroby, a obecne przeciwciała chronią ją przed świeżą infekcją i czynią zakażenie płodu mało prawdopodobnym.

wynik

ujemny (-)

wątpliwy (-/+)

dodatni (+)

przeciwciała IgM

< 0,7

0,7-0,9

0,9 <

przeciwciała IgG

< 4

4-6

6 <



Interpretacja:
1) IgM (-) IgG (-) - brak zakażenia;
2) IgM (+) IgG (-) - zakażenie „świeże”;
3) IgM (+) IgG (+) - choroba w pełni;
4) IgM (-) IgG (+) - stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta odporność).

U kobiet w ciąży rzadko dochodzi do rozpoznania cytomegalii, ponieważ zakażenie przebiega bezobjawowo lub z niecharakterystycznymi objawami. Rozpoznanie dotyczy zwykle noworodków z wadami wrodzonymi lub objawami zakażenia uogólnionego. Metody serologiczne mają obecnie mniejsze znaczenie, ponieważ aby potwierdzić cytomegalię, trzeba niekiedy wykonać kilkakrotne oznaczenia w odstępach dwutygodniowych, a szybkie włączenie leczenia ma bardzo duże znaczenie. Jedynie stwierdzenie obecności specyficznych przeciwciał klasy IgM u noworodka pozwala na rozpoznanie. W pozostałych przypadkach wykonuje się bardziej nowoczesne badania. Polegają one na wykryciu wirusa lub elementów jego struktury – antygenów.

Kiedy wykonać diagnostykę?

Badaniami powinny być objęte przede wszystkim kobiety ciężarne w III trymestrze ciąży, jednak nie w celu leczenia, tylko dla ustalenia wyjściowego statusu dla dziecka, w przypadku pojawienia się niespecyficznych objawów. Badania matek zalecane są również w diagnostyce wcześniactwa, poronień i wad płodu. U noworodków i niemowląt wskazaniem do wykonania badań jest nieprawidłowo przebiegająca żółtaczka poporodowa, zaburzenia jelitowe, niespecyficzne zwiewne wysypki skórne. Także jeśli matka miała w ciąży infekcje wirusowe, cholestazę ciężarnych, upławy, białkomocz, a u dziecka występują niecharakterystyczne objawy z typowym dla infekcji wirusowych rozmazem krwi obwodowej (większy procent form limfocytarnych), należy wziąć pod uwagę możliwość zakażenia cytomegalią.

Profilaktyka i leczenie

U pacjentów z normalną odpornością konkretne leczenie nie jest potrzebne, ponieważ organizm sam potrafi sobie poradzić z takim zakażeniem. Lek hamujący replikację wirusa – gancyklovir - jest stosowany natomiast u noworodków z udokumentowaną objawową cytomegalią. Ma on bardzo wiele objawów ubocznych, ale jego zastosowanie pozwala na uniknięcie trwałych następstw toczących się zmian zapalnych przede wszystkim w mózgu i gałce ocznej. Dziecko musi być hospitalizowane, średnio około 2 tygodni. Dłużej trwające leczenie, do 3 tygodni, przebiega przy cytomegalii układu nerwowego. Ponieważ gancyklovir jest lekiem wirostatycznym, a nie wirobójczym (co oznacza, że hamuje namnażanie się wirusa, nie zwalczając go całkowicie), niemowlę, u którego rozpoznano cytomegalię, musi pozostawać pod kontrolą pediatryczną do ukończenia pierwszego roku życia dla kontroli, czy wirus się nie uaktywnił, co jest możliwe zwłaszcza w pierwszym półroczu.

Komplementarnym leczeniem jest podawanie gotowych przeciwciał przeciwko wirusowi cytomegalii, tzw. surowicy odpornościowej. Jest to leczenie uzupełniające w ciężko przebiegających infekcjach, zwłaszcza u dzieci z niską odpornością. Tego typu terapię stosuje się również w wybranych przypadkach w ciąży, kiedy zachodzi konieczność ratowania płodu.

Ze względu na potencjalne działanie teratogenne (uszkadzające płód) gancyklovir nie jest stosowany u ciężarnych. W Polsce stosuje się go już od wielu lat z pozytywnym efektem bez dramatycznych objawów ubocznych dzięki możliwości monitorowania stężenia leku w surowicy krwi, co pozwala na ustalenie terapii indywidualnej.

Profilaktyka cytomegalii praktycznie nie istnieje. Nie wyprodukowano dotychczas szczepionki chroniącej przed tą chorobą. Nie sposób także uchronić się przed tym wszechobecnym wirusem. Pocieszający jest fakt, że około 80% kobiet w wieku rozrodczym ma przeciwciała klasy IgG, a więc zetknęło się wcześniej z wirusem i zakażenie pierwotne w ciąży im nie zagraża. Zakażenie wtórne – reaktywacja - zdarza się rzadko i nie prowadzi do tak ciężkich następstw u płodu. Badanie przesiewowe w kierunku cytomegalii nie jest obecnie zalecane, ponieważ nie ma możliwości leczenia kobiet w ciąży.
Agata Gałaj
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: ania  10.03.2007 zgłoś

Jestem w 5 miesiącu ciąży.Kilka lat temu dośc poważnie przechorowałam cytomegalię /zaraz po urodzeniu pierwszego dziecka/.Teraz każdego dnia drżę,bo nie wiem, czy koszmar się nie powtórzy.Robiłam wyniki w 2 miesiącu, na razie były ok. Czy powinnam powtórzyć je w III trymestrze?

Autor: nika  28.03.2007 zgłoś

Lekarze ginekolodzy i pediatrzy guzik wiedzą na temat tego wirusa.

Autor:  28.03.2007 zgłoś

Wydaje mi się, że jeżeli chorowałaś już na cytomegalię masz przeciwciała (IgG) które cię chronią. Ale może się mylę.

Autor: kasia  01.05.2007 zgłoś

Moja coreczka ma 11miesiecvy i ma cyuto megalie jak to mozna wyleczyć??

Autor: Agus  21.05.2007 zgłoś

po przeswietleniu glowy (ktore bylo koniecznie przy zdjagnozowaniu pewnych dolegliwosci) okazalo sie ze mam w glowie pozostalosci po przebyciu cytomegalii (lub toksoplazmozy). moje dzisiaj trzy i pol roczne dziecko przy urodzeniu mialo natychmiastowa i dlugotrwala zoltaczke ,a w po paru dniach obfita wysypke na twarzy. czy to mogla byc cytomegalia i czy powinnam zrobic dziecku badania? prosze o odp

Autor: wiola  22.05.2007 zgłoś

To niestety prawda,że mimo iż cytomegalia jest tak powszechną chorobą, lekarze bądź są niedoinformowani, bądź bagatelizują sytuację. Osobiście tego doświadczyłam. Sama jestem nosicielką (bezobjawową) i moja dwójka dzieci ( 2 lata ) także.Tyle, że u nich skończyło się to niewielkim, jak na chwilę obecną, uszkodzeniem wątroby. Wymogło to na nas nie tylko codzienne leczenie, kontrolne badania ale i zmianę diety. Niestety skutki choroby będą odczuwać przez lata, co ma związek ze znacznie obniżoną odpornością. Na szczęście ich rozwój przebiega doskonale, ale ciągle obawiam się, że jako matka coś przeoczę, czegoś nie zauważę. To spędza mi sen z oczu. Jeszcze tylu informacji mi brak. Np.Czy można ocenić ewentualne problemy z nauką w wieku szkolnym i co może na to wskazywać? Kiedy i w jaki sposób ocenić zaburzenia równowagi? Czy cytomegalia ma jakikolwiek związek z nadpobudliwością?

Autor: Marta  01.06.2007 zgłoś

Prosze o pomoc w interpretacji - jestem w 20 tc i wlasnie odebralam wyniki na CMV: CMV IgM ujemny ale CMV IgG jest dosyc wysoki bo az 464. Czy to oznacza, ze niedawno przeszlam ta chorobe, byc moze nawet bedac juz w ciazy?? Dzieki Marta

Autor: basia  05.06.2007 zgłoś

Marto: wg powyższego artykułu masz nabytą odporność na cytomegalię. O chorobie przebytej niedawno świadczyłby dodatni wynik IgM, który u Ciebie jest ujemny. Nie wiem, co to znaczy "niedawno", ale biorąc pod uwagę, że "Cytomegalia ma dość długi okres wylęgania - od trzech tygodni do trzech miesięcy", myślę, że chodzi o okres dłuższy od 20 tygodni. Pozdrawiam przyszłą mamę i życzę wszystkiego dobrego.

Autor: angi  09.06.2007 zgłoś

mój kolega ma 16 lat, jest chory na t ą chorobe i prawie umarł bo miał podejrzenie przerzutów na mózg i płuca mówił że zaraził się od dziewczyn to możliwe??

Autor:  12.06.2007 zgłoś

moja żona leży na to świństwo w szpitalu, traciła wzrok przez 3 dni . Teraz już nie ma postępów w chorobie ale źle widzi i nie bardzo widać poprawę.

Autor: J  13.06.2007 zgłoś

JUż SIE BOJE NA SAMą MYSL MAM 28 LAT,.CMV_G 250 ,CMV_M UJEMNY-O,366.NIE WIEM CZY WOGóLE POWINNAM RODZIć DZIECI,NIE CHCE ICH CIERPIENIA.

Autor: agula  13.06.2007 zgłoś

właśnie planuję ciążę, zrobiłam testy, wiem,że kilka lat temu miałam cytomegalięi myślałam, ze teraz jestem odporna, a tu niespodzianka, znów mam IGG 250.00 a IGM 1.801 co teraz jest to pierwotna czy wtórna i czy mogę tak jak planowałam zajść w ciążę czy muszę czekać, a może się leczyc. Czemu ta choroba tak często wraca?

Autor: Emilek  19.06.2007 zgłoś

Agula, najlepiej odwiedz lekarza ginekologa ale nie tylko. Ja miałam wyniki z maja 2006 roku IGG 250 a IGM 0,387 i ginekolog powiedział, że mogę starać się o dziecko. Obecnie córka ma 3 miesiące i ma badania w kierunku cytomegalii. Dzisiaj sie dowiedziałam że jej IGG to też 250 i jutro idę zrobić sobie badania. A pediatra pytała się dlaczego ona nie widziała moich badań zanim zaszłam w ciąże. Na moich wynikach pisze że IGM poniżej 0,499 to wynik ujemny, wydaje mi się że twoje IGG i IGM są dodatnie więc "choroba w pełni". Najlepiej nie ryzykuj i poczekaj na decyzje lekarza. Powodzenia

Autor: MAGDA  22.06.2007 zgłoś

witam, dzis dowiedzialam sie ze moj 6 letni syn ma cytomegalie.ostatni miesiac spedzil w szpitalu z ciezkim zapaleniem pluc i maloplytkowoscia przyinfekcyjna.dostaje sterydy.nie wiem jak wyglada proces leczenia tej choroby,jakie sa jej skutki.prosze o odpowiedz...

Autor: agula  22.06.2007 zgłoś

dzieki za odpowiedź, byłam u lekarza, kazał czekać do września i zrobić Avidność CMV, wtedy zobaczymy, to tak długo ........... nie wiem czy te trzy miesiące wystarczą, czemu to wraca.....

Autor: niunia  29.06.2007 zgłoś

właśnie jestem w 7 tygodniu ciazy i lekaz zlecił mi badanie na obecność cytomegalii,toksoplazmozy i wirusa HIV.teraz czekam na wyniki których sie boje

Autor: Magda  01.07.2007 zgłoś

trzy miesiące temu poronilam.Ciaza byla w 8 tygodniowa. Obecnie wykonuje wszystkie konieczne badania. Niepokojace sa wyniki CMW: IgG 14.5, IgM 1.38, a wiec (+),(+). Czy to byl powod poronienia? Jak sie leczyc i czy rowniez zbadac męza? Nadal chcemy starac sie o dzidziusia, a nie mamy juz wiele czasu-mam43 lata!!!

Autor: agula  02.07.2007 zgłoś

witam, znowu ja, poprzednio nie napisałam, że pierwszą ciążę poroniłam w 8 tygodniu, druga doczekała się szczęśliwego końca, mam córkę. Teraz chcemy drugie dziecko, moja znajoma dostała antybiotyk, dobre wyniki miała po kilku tygodniach. Mi lekarz nie dał antybiotyku kazał czekać aż samo przejdzie, wkurza mnie to. U mnie czekanie nie jest wskazane.

Autor: Szylusia  03.07.2007 zgłoś

A wiec moje wyniki sa takie cytomegalia IgG-92,00 AU/ml norma 0-6 H(H oznacza powyzej) IgM--1,660 (+)dodatni norma 0,00-0,7 H A WIEC BYLAM U PANA SPECJALISTY OD CHOROB ZAKAZNYCH NO I .... POWIEDZIAL MI,ZE NIE MAM SIE JUZ MARTWIC CYTOMEGALIA,BO JUZ JA ZALICZYLAM I MAM PRZECIWCIALA,WIEC JUZ DZIDZI NIC NIE BEDZIE GROZILO!!!!!BYLO MINELO JAK TO UJAL I MAM WOGOLE O TYM ZAPOMNIEC,BO DLA DZIECKA JEST NIEBEZPIECZNE JAK SIE ZALAPIE CYTO PIERWSZY RAZ W CIAZY,A JAK SIE ZALAPALO PRZED TO NAWET JAK SIE CHOROBA TOCZY TO JUZ DZIECKU NIE ZAGROZI!!!!! lekarz powiedzial,ze mam spokojnie zachodzic w ciaze bo mam przeciwciala i nie mam sie o co martwic ,pytalam kilka razy,bo nie wierzylam!!!! Sam bylam zdziwiona bo duzo czytalam na necie o tym i moze za duzo,a to znany specjalista jest wiec musze mu ufac!!!!! Co wy na to pomocy bo ja juz sie cieszylam,ze wszystko ok a gdzie nie wejde aby cos poczytac na ten temat to pisze ze trzeba z takimi wynikami czekac

Autor: dziunia  05.07.2007 zgłoś

prosze o pomoc czy to możliwe żeby przy yej chorobie leukocyt były podwyszone nawet do 74 tyś. Mój syn ma 3 lata i dowiedzieliśmy się że jest chory na cytomegalie lekarz oświadczył że to nie jest groźna choroba żeby się niczym nieprzejmować po tygodniu pobytu w szpitalu i leczeniem biofuraksynem zostaliśmy wypisani i dostaliśmy do domu jako dalsze leczenie zinat czy tak powinno wyglądać leczenie cytomegalii co powinnam w tej sytuacji zrobić

Autor: anula  06.07.2007 zgłoś

Witam w 14 tygodniu ciąży miałam dodatnie IgM (0.643, przy dodatnim od 0.5), oraz dodatnie IgG - 29.4. Miałam cesarkę w 33 tyg ciąży, ze względu na gestozę. Moja, obecnie roczna, córeczka ma poza opóźnionym, jednak prawidłowym, rozwojem motorycznym (efekt wcześniactwa) stwierdzony wczoraj opóźniony rozwój społeczny (nie wyciąga do mnie rączek, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego jak się do niej mówi - woli obserwować ruszające się usta, często kręci stópkami, woli czasem zabawkę od mamy - nawet u lekarza, gdzie się boi, przeraźliwie krzyczy na każdej wizycie, co lekarz zdefiniował jako "blokada emocjonalna"). Jak się dowiedzial, że miałam cytomegalię, kazał zbadać córkę. okazało się, że ma dodatnie IgG (15), oraz ujemne IgM. Martwię się o jej rozwój. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji? Czy ktoś wie jak zinterpretować dokładnie moje i jej wyniki? Mieszkam w Krakowie i chętnie bym poszła do dobrego specjalisty od chorób zakaźnych. Zna ktoś takiego? Nie wiem jakich problemów ze zdrowiem córki mogę się jeszcze spodziewać w przyszłości. Z góry bardzo dziękuję za jakieś informacje. Pozdrawiam Ania

Autor: Elzbieta  10.07.2007 zgłoś

MOJ SYN MA DZI 18 LAT. DWA TYGODNIE PO PORODZIE ZACZOL CHOROWAC WYMIOTY ,NIE CHCIAL JESC,STRACIL NA WADZE PONAD KILOGRAM.LEKARZE NIE STWIERDZILI ZADNEJ CHOROBY,OBJAWY MINELY ,ZACZOL WRACAC DO ZDROWIA. PO 6 MIESIACACH OBJAWY WROCILY,TRAFIL DO SZPITALA ZAKAZNEGO I TAM WYKRYLI CYTOMEGALJE.PO MIESIECZNYM POBYCIE W SZPITALU WROCILISMY DO DOMU.SYN NIE REAGOWAL NA SWIAT ZEWNETRZNY,NIE POTRAFIL UTRZYMAC NAWET ZABAWKI W REKU.OGARNELA MNIE ROZPACZ.NIKT MI NIE DAWAW NADZIEI ZE DZIECKO BEDZI NORMALNIE FUNKCJONOWAC. JA" STAWALAM NA GLOWIE" ,SERCE PEKALO Z BOLU I ROZPACZY O MOJE DZIECKO! TRAFILAM NA WSPANIALA REHABILITANTKE KTORA UCZYLA NAJPIERW MOJEGO SYNA SIDANIA TRZYMANIA ZABAWEK ITP. , A POZNIEJ MNIE JAK GO REHABILITOWAC.TO TRWALO DO DRUGIEGO ROKU ZYCIA SAM STANOL NA NOGI .OCZYWISCI WIARA W BOGA I MADLITWA PODTRZYMYWALA MOJE SAMOZAPARCIE W DAZENIU DO CELU. UDLAO SIE!!! MOJ SYN MA DZIS 18 LAT JEST WSPANIALYM MLODYM CZLOWIEKIEM O WIELKIM SERCU WRAZLIWYM NA CZLOWIEKA.MA TROCHE PROBLEMY Z NAUKA ,GLOWNIE Z KONCENTRACJA .OD KILKU LAT MIESZKAMY W USA NAUCZYL SIE JEZYKA BERDZO SZYBKO DOBRZE ,RADZI SOBIE W ZYCIU JEST SAMODZIELY.APEL DO WAS KOCHANE MAMY - NIE PODDAWAJCIE SIE W WALCE O ZDROWIE WASZYCH DZIECI.WIARA ,NADZIEJA I MILOSC CZYNI CUDA. WIARA I MODLITWA POMOZE W NAJCIEZSZYCH MOMENTACH .Z POZDROWIENIAMI . ANULA ZYCZE CI WYTRWALOSCI W WALCE O TWOJE DZIECKO.

Autor: Pati  14.07.2007 zgłoś

moja kolezank z ławi choruje na ta chorobe.ale z tego co wyczytałam to ona ma inne objawy a mianowicie :goroczke raz w miesiacy przez tydzine o 39C i czesto jej leci krew z nosa.na lekcji czesto leci jej strumien krwi z nosa odrazu robi sie blada jak sciana...kiedys mi powiedziała tylko ze zostało jej mało czasu wiec musi korzystac z zycia niesttey nie moge z nia o tym powazn ie porozmawiac gdyz ona sobie z tego zartuje. prosze o jaikies informacje na moj email patusia0512@buziaczek.pl z gory dziekuje

Autor: mona  21.07.2007 zgłoś

moj 1,5 miesieczny syn zachorowal na ctomegalie ponoc dobrze ze zarazilam go ja bo gdyby zarazili go mw szpitalu badz zarazil sie od kogos innego to ogarnelo by wieksze spustoszenie w jego organizmiemoj moj wynikto cmv-g>250h dodatni au/ml 0,00-5,90 a to wynik mojego synka cmv-g>243,10h dodatni au?ml 0,00-5,90

Autor: ilona  22.07.2007 zgłoś

mam synka z cyto co musze zrobic zeby drugie dziecko nie zachorowal chciala bym miec zdrowe drugie

Autor: ewelina  08.08.2007 zgłoś

moj 3-letni dzis synek ma wrodzona cytomegalie mam zal do lekaza prowadzacego ciaze ze nie ostrzegl mnie przed skutkami tej choroby mimo ze wiedzial ze jestem nosicielka wirusa. bardzo malo mowi sie o tej chorobie zaczynamy sie interesowac w momencie kiedy nas to dotyczy. tak bylo w moim przypadku.moj synek ma naczyniaka watroby nie wiem co bylo jego przyczyna moze to ten wirus. moze gdyby zaczeto wiecej mowic w prasie i telewizji o tej chorobie kobiety byly by bardziej spokojne i wiedzialy co robic gdy jest sie nosicielem badz choruje nasze dziecko.

Autor: eksplozja22  16.08.2007 zgłoś

Jestem w 14 tygodniu ciąży dzisiaj dowiedziałam sie ze mam cytomegalie dostałam od ginekologa lek odpornościowy ISKIAL i skierowanie na badania do Zabrza na program genetyczny(USG) moje wyniki to IGG 142,1 dodatni IGM 1,50 dodatni. Czy mógłby ktos mi pomóc i zinterpretowac to co napisałam. Boje sie ze ten wirus uszkodzi płód.

Autor: ewunia  17.08.2007 zgłoś

do eksplozja22: twoje wyniki wskazują na "chorobę w pełni". A iskial to nie żaden lek odpornościowy tylko tran- olej z wątroby rekina- ja top biorę w okresie jesienno- zimowym,ale jak mam zachorować to i tran mi nie pomaga...

Autor: zosia  20.08.2007 zgłoś

Droga Ewo. Przyjmujesz tran i nie znasz jego działania. Gdybyś czytała dokładnie ulotki i inne informacje to wiedziałabyś że tran to właśnie lek który ma zwiększać odporność . Przecież kupujesz go w aptece a nie w sklepie z odzieżą. Jeżeli nie wierzysz w jego skutecznośc to po co go przyjmujesz przecież nie dla przyjemności bo do smacznych nie należy.

Autor: Ivonka  31.08.2007 zgłoś

Prosze o interpretacje wyników właśnie odebranych z laboratorium. Cytomegalia metoda MEIA IgG 250.0 AU/ml dodatni IgM 0.188 Index ujemny Czy mam sie martwić wysokim IgG? Czy wszystko w porządku?

Autor: Marko  06.09.2007 zgłoś

Wlasnie dostalem info. od zony, ktora od momentu urodzenia 28.08.2007 jest w szpitalu z nasza coreczka, ze lekarze maja je zbadac na obecnosc cytomegalie. Coreczka jusz dwa razy po 2-3dni jest naswietlana bo ma pszedluzajaca sie zoltaczke.Inne objawy nie wystepuja. To jest nasza druga kochana coreczka . Wczasie ciazy byla badana i nic nie wskazywalo ze cos jest nie tak. Zoltaczka nie ustepuje. Czy to oznacza ze coreczka ma cytomegalie? Jak mam zaeragowac aby im pomoc.

Autor: Ewelina  13.09.2007 zgłoś

Marko żołtaczka ktora ma twoja coreczka nie ma nic wspolnego z cytomegalia. wiekszosc dzieci po urodzeniu ma żółtaczke i przechodzi je w roznym stopniu.Powinienes porozmawiac o tym z lekarzem ktory opiekuje sie twoja coreczka.jesli chodzi o cytomegalie nie daje ona zadnych objawow.Jezeli lekarze chca zrobic badania na nosicielstwo to dobrze chca sie upewnic ze wszystko w porzadku. jezeli coreczka jest nosicielka nie wpadajcie w panike moj 3 letni synek ma wrodzona cytomegalie i bardzo dobrze sie rozwija.pozdrawiam

Autor: madzia1  25.09.2007 zgłoś

Witam przeczytałam kilka waszych putań i odpowiedzi mam równierz córeczkę chora na cytomegalie nabyta pisze nabytą poniewaz sa odmiany wrodzona czyli zakazenie nastąpiło w czasie ciąży nabyta czyli zakazenie w czasie porodu lub najczesciej przez pokarm matki i wturna osoba którachoruje poraz kolejny. Moja córka zaraziła sie odemnie po przez karmienie jej piersią dziś ma 3 latka choroba przestała sie rozwijac co to znaczt znaczy to to iz przeciwciała cytomegali zaczeły malec w klasie Igm dbo w klasie IGg beda zawsze poniewaz potym wyniku lekaz widzi iz takie zarazenie miało miejscemoja córeczka przez 1 rok zycia miała bardzo czeste wizyty w szpitalu dzieciecym gdzie miała robione wszelkie badania robione aby sprawdzic czy wirus nieatakuje jej narzadów i układu nerwowego sa to badania neurologiczne usg jamy brzucha i głowy, badanie okulistyczne oraz badania krwi i moczu w tej chwili raz w roku robie jej te wszystkie badania na własny koszt aby miec pewnosc ze niedoszło do powturnego zakarzenia chociaz lekarz prowadzacy powiedział iz niema takiej potrzeby bo prawdo podobienstwo ponownego zakarzenia jest niskie co oczywisnie niewyklucza go JA TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKIE DZIECI Z WRODZONA CYTOMEGALIA ŻYCZE TYM DZIECIOM DUZO ZDROWIA I SIŁY NA WALKE Z TYM WIRUSEM POZDRAWIAM

Autor: rENI  29.09.2007 zgłoś

Również mam 3 letniego synka zarażonego wrodzona cytomegalią .Jak do tej chwili nie występują u niego zadne objawy i mam nadzieję że tak już pozostanie. Synek rozwija się prawidłowo, jest "żywym srebełkiem",wszędzie go pełno, jednak myśli że coś w pewnym momencie się stanie nie opuszczają mnie.Trzymajcie się

Autor: Hubi Bubi  06.10.2007 zgłoś

Mój synek zmarł rok temu. Miał 7 miesięcy. Nikt nie potrafi powiedzieć mi kiedy dokładnie podczas ciąży zaraziłam się tym wirusem. Badajcie się zanim zajdziecie w ciążę. Robicie badania na przeciwciała różyczki, toksoplazmozy zróbcie też na CMV. Mój lekarz zaniedbał wiele spraw, a ufałam mu ... Czytajcie, dowiadujcie się z różnych źródeł i ufajcie tylko sobie.

Autor: VXOLA  26.10.2007 zgłoś

Mój syn też ma cytomegalię. Leczył się bardzo długo ale na szczęście w tej chwili jest już dobrze. A lekarze naprawde powinni raz jeszcze konczyć medycynę bo kompletnie nic nie wiedzą na temat tego wirusa. Zdarzało mi się nawet że lekarz pytał mnie co to za choroba. TRAGEDIA

Autor: kate  08.11.2007 zgłoś

Witam czytając te wasze komentarze zaczynam się zastanawiać nad tym paskudnym wirusem.Przechodziłam cytomegalię 4 lata temu.Byłam w 8 tyg.ciąży i poroniłam.Po półrocznej przerwie zaszłam w ciązy po raz drugi.Tym razem zakonczyła sie szcześliwie.Mam 3 letniego przekochanego synusia.Obenie jestem zaś w ciązy w 20 tyg.Odebrałam wyniki IGg +,IGm-.Lekarz gin powiedział,ze nie możliwe,że te przeciwciała są od czterech lat po pierwszym zachorowniu na cyt.,a z tego co wyczytałam to niby choruje się na nia tylko raz. Czy ktoś mi to może wytłumaczyć?,bo juz sama nie wiem czy zas ja przechodziłam i oczywiście mam nadzieję,ze jak tak to nie będąc w ciąży!!!

Autor: Beata  10.11.2007 zgłoś

Moja córeczka ma 14 m-cy. Zaraziłam się CMV w pierwszych tygodniach ciąży opiekując się dziećmi we Francji.Lekarz zapomniał mi zrobić badania. Dopiero po 4 m-cu stwierdzono , że mam podwyższoną liczbę przeciwciał. Kontrolowano przebieg ciąży. Stwierdzono, ze dziecko powoli rośnie, ma powiększoną wątrobę i śledzionę. Póżniej byl rezonans magnetyczny i stwierdzono zmiany na całej części białej mózgu. Zaproponowano mi usunięcie cąży lub pozostawienie dziecka naturze po urodzeniu- czyli bez pomocy po narodzinach!!Zostałam poinformowana , że do ostatniego dnia cąży mogę usunąć dziecko!!! -w specjalistycznym szpitalu dziecęcym w Paryżu. Namawiano mnie wielokrotnie, twierdzono , że córka będzie bardzo niepełnosprawna jeżeli wogóle przeżyje. Skontaktowałam się z mamą dziewczynki, która urodziła ją niewiedząc że będzie niepełnosprawna. Jej córeczka ma 6 lat -niedosłyszy, chodzi na butach ortoped. i ma nidowład ręki. Miała wyniki rezonansu podobne do wyników mojej córeczki. Po rozmowie z tą mamą zrozumiałam, że nawet jeżeli będę miała dziecko niepełnosprawne to najważniejsze jest, aby było ono szczęśliwe. Ta pani powiedziała mi, że to nie ludzie niepełnosprawni są inni lecz my, tylko nas jest więcej. Udałam się do siostry zakonnej i księdza przy kościele polskim w Paryżu. Siostra dała mi wodę z Lourdes, obrazek z modlitwą do Ojca Pio, różaniec i powiedziała , abym jak najwięcej przyjmowała komunii świętej. Chodziłam prawie codziennie do kościła i codziennie modliłam się. Po kolejnych badaniach nie było dalszych zmian ale to co dotychczas bylo pozostało. Urodziłam 15 sierpnia 2006r prześliczną córeczkę- Natalię. Ginekolog, która namawiała mnie najbarziej do usunięcia przyszła uścisnęła mi dłoń i powiedziała; gratuluję ślicznej córeczki. Przed narodzinami powiedziałam lekarzowi, że czuję sie silna psychicznie, aby wychować dziecko niepełnosprawne, ale nie aby zabić. Lekarz odpowiedział, sprawa jest jasna i namowy ustały. Natalia po narodzinach miała IgM i IgG pozytywne przez bardzo długi czas. Po ostatnich badaniach m-c temu IgG =61, a IgM= 0,11. Mieszkamy już w Polsce, we Francji po narodzinach lewe ucho nie dawało odpowiedzi, badania kontrolne póżniejsze zostały żle wykonane i stwierdzono, że słyszy dobrze. W Polsce badania wykazały, że na lewe uszko nie słyszy, a na prawe ma niedosłuch. Od kilku dni ma aparat i zaakceptowała go barzdzo szybko. Jeszcze nie chodzi sama, ala już potrafi zrobić kilka kroków sama i dobrze się rozwija. Jest kochana i bardzo wesoła. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest pod kontrolą lekarską, ale jeszcze nie znalazłam stałego lekarz gdyż jesteśmy tu od niedawna. Jeśli , któras z mam zna dobrego lekarz, który ma doświadczenie z tą chorobą z góry dziękuję za kontakt. Ja mam 26 lat i po tej chorobie zdecydowałam się na studjowanie Fizjoterapii- jestem na I roku i chcę pracować z osobami niepełnosprawnymi. Jeżeli jesteś chora to przede wszystkim nie załamuj się.W tej chorobie nie ma reguł . Nawet jeżeli jest bardzo żle może być dobrze. Nie powiem, że trzeba myśleć, że będzie dobrze, bo ja wcale tak nie myślałam i denerwowało mnie jeśli ktoś mówił, że nic dziecku nie będzie. Wiem mamy , z którą się widziałam, że trzeba monitorowć pracę serca dziecka bo w jej przypadku pod koniec ciąży serce dziecka zatrzymało się i operowano ja, aby uratować dziecko. Ponoć nie ma pewnego leku , słyszałam , że można podpisać protokół na leczenie w celu doświadczeń, ale lekarz mówił mi, że jeśli dziecku nic nie jest to lepiej ich nie stosować bo mają skutki uboczne i dopiero gdy dziecko urodzi się ciężko chore to się je stosuje. Nie wiem sama czy tak jest lepiej.

Autor: agata  24.11.2007 zgłoś

moj synek tez choruje na cytomegalie`wrodzona`kiedy mial dwa miies trafil do szpitala w stanie ciezkim tam faszerowano go lekami nie wiedzac co mu bylo badania na cytomeg nic nie wykazaly az w koncu po 2 msc pobytu przewieziono nas do centrum zdrowia dziecka na oddzial neurologiczny tam trafilismy na bardzo dobra pania doktor okazalo sie ze jednak synek ma cytomeg wraz z padaczka ale po dopasowaniu lekow jest dobrze ,teraz ma 11 msc jes troszeczke opozniony ale wzystko jest na dobrej drodze.

Autor: agata  24.11.2007 zgłoś

To mój adres e-mail.

Autor: wiolka  30.11.2007 zgłoś

mam cytomegalie chce sie dowiedziec czy po porodzie jest szansa ze dziecko nie bedzie zarazone i czy to mogło by miec skutki na sama mnie

Autor: ilona03  01.12.2007 zgłoś

jestescie wszystkie wielke podziwiam was i prosze BOGA o zdrowie dla moich dzieci.

Autor: Marek  04.12.2007 zgłoś

Od 1 listopada mam temperature w roznej wyskosci od 39 do 37. W koncu znalazlem sie na oddziale zakaznym - 9 dni podytu , nastepnie oddzial hematologiczny gdzie stwierdzono "Ostra cytoegalie" Moje wyniki: IgC - dodatni 15,0 Igm - dodatni 2,34 Usg: trzustka niewidoczna.wątroba o nieco wzmożonej echochogenicznosci, ednoroda wystajaca spod łuky zebrowego ok 5 cm. Pęcherzy żółciowy bez złogów. Obie nerki bez poszerzea UKM. UKM bez złogów. Sledzoiona 160 mm jednorodna, hiperechogeniczna. W tej chwili jestem na zwolieniu lekarskim ogolem z 2 szpitalami 27 dni. Chciałbym wrócić do pracy z przyczyn oczywistych - obawa przed jej utratą. Generalnie mowiac lekarz rozklada rece - organizam ma to zwalczyc. Kiedy powinienem zrobicbadania konrolne ? Czy wogole moge wrocic do pracy jesli temperatura dalej sie utrzymuje w granicach 37. Raz jest za mala raz w normie a raz w granicach 37,2 Na dokładke wyniki mononukleoze sa rowniez dodatnie Prosze o odpowiedz.

Autor: bela  02.01.2008 zgłoś

Witam serdecznie. Od 2001 r. mam problemy zdrowotne. Wysoka temperatura ok. 39 stopni przez trzy dni. Czasem dwa razy do roku, a czasem, tak jak ostatnio przez pół roku dokł co miesiąc. W 2001 r. leżałam w szpitalu na badaniach, ale nic konkretnego nie wykryto. Później trafiłam do szpitala chorób zakaźnych, tam wykryto boleriozę po ukąszeniu kleszcza oraz przebytą bezobjawowo cytomegalię. Jednakże kolejne badania wykluczyły boleriozę, a objawy gorączki nadal występowały, a nawet nasilały się. Ostatnio trafiłam do Pani doktor, która zaleciła mi stosowanie ziół, mało tego stwierdziła, że jest to choroba wirusowa i całkowicie nie da się jej wyleczyć, a jedynie uśpić. Odkąd do niej trafiłam gorączka ustąpiła, stosuję te zioła i czekam na następną wizytę. A tak nawiasem mówiąc, to lekarze nawet od chorób zakaźnych nie znają się na tej chorobie. Przecież jak ktoś ma wirusa, to już go ma i faktycznie można go tylko stłamsić i uśpić, a nie wygonić całkowicie. Nawet antybiotyki nie pozbawią organizmu wirusa. Może ktoś wie w jaki sposób ustrzec się od niego jak z nim żyć i czy należy przebadaż rodzinę. Pozdrawiam.

Autor: maja  03.01.2008 zgłoś

moja znajoma ma dziecko chore prawdopodobnie na tę chorobę jest ono w szpitalu od pół roku i niema żadnej poprawy

Autor: beata  18.01.2008 zgłoś

Witam ponownie! Z tego co mi mówiono kiedy byłam w ciązy i moje dziecko było zarażone cmv, ryzyko ponownego zachorowania na tę chorobę jest 1%, że jest to choroba wirusowa i kiedy mamy już przeciwciała odpornośiowe to tym samym wirusem już nie możemy się zarazić. chyba że ulegnie ten wirus mutacji. Groźna jest świeża choroba.To że mamy IGG jest normalne, na wiele chorób wirusowych (groźnych) możemy nosić przeciwciała IGG tylko kiedy IGM są pozytywne należy poczekać z zajściem w ciążę. Wiele ludzi miało tę chorobę i nigdy się nie badało i kobiety z IGG poz. rodziły zdrowe dzieci- ryzyko jest kiedy zachorujemy na tę chorobę w pierwszych miesiącach ciąży. Wtedy dzieciątko "zamyka" się z tym wirusem i nie jest w stanie naprodukować odpowiednią ilość przeciwciał aby zwalczyć wirus. Ja przebyłam tę chorobę i moje dziecko urodziło się z cytomegalią wrodzoną przeszło ją ciężko ale poza niedosłuchem nic mojej córeczce nie dolega. Rozwija się prawidłowo, jest bardzo bystra, mądra i wesoła. Biega i bawi się jak inne dzieci w jej wieku. Jednak nie w każdym przypadku tak jest. Czasem stan dziecka jest bardzo ciężki. Ale przebyta choroba (pozytywne IGG a neg. IGM ) z tego co mi wiadomo nie wyklucza ciązy. Sama mam zamiar urodzić jeszcze dziecko z nadzieją, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam !

Autor: kolka  31.01.2008 zgłoś

moja ,coreczka ma 5 lat dwa lata temu tez miala wirusa cytomegali lekarz powiedzial mi ze zarazila sie z powietrz ze to nie bylo zarazenie wrodzone, miala powiekszone wezly chlonne na szyji, pod paszkami w pachwinach ,powiekszona watrobe i sledzione, i zle wyniki kirwi, za duzo krwinek bialych. polezala w szpitalu 5 dni,nie podawano jej zadnych lekarstw.teraz wszystko jest ok,ale nadal mam obawy nie wiem co mam dalej robic.lekarze powiedzieli mi zebym sie nie martwila.

Autor: aga  09.02.2008 zgłoś

lata temu mój syn miał powiększone wezły chłonne śledzione i wątobę. lekarz prowadzacy podejrzewał wszysko nawet ziarnicę , toksoplazmoze. wylądowalismy aż w warszawie na onkologii. tam wzszysko się wyjaśniło to cytomegalia . ale do tej pory nie możemy spać spokojnie, dziecku w dalszym ciagu powiększają się węzły chłonne . skad to się wzięło przecież urodził sie zdrowy nigdy nie chorował . tak naprawdę to nikt z kekarzy nie wie co z tym robić.

Autor: ziena  11.02.2008 zgłoś

Wtam w listopadzie poroniłam w 10 tyg. Lekarz nie potrafił powiedzieć jaka była przyczyna poronienia. Postanowiłam, że zrobię wyniki na cytomegalię. W grugniu tak one wyglądały IgG obecne 189.5 AU/mi IgM obecne 0.537 wynik wątpliwy bo norma :0.500 Z tym wynikiem poszłam do lekarza i powiedział, że IgM jest trochę za wysokie i zalecił, abym zrobiła jeszcze raz wyniki cytomegalii. Zrobiła pod koniec stycznia oto one: IgG 238.9 IgM 0.592 Proszę o interpretację moich wyników.Drugi raz nie byłam u lekarza, ale sie wybieram jurto. dzięki.

Autor: aszka  21.02.2008 zgłoś

Cześć ja mam takie wyniki z przed pół roku takie 250.0 (IgG) 0.620 (IgM) a wczoraj robiłam świeże i mam takie 245.0 (IgG) 0.649.Lekarz przepisał mi Heviran i Liv 52 ja to brałam a poprawy żadnej.Mam syna ma 3 latka i jest zdrowy.Jak pierwszy raz poroniłam w 8 tyg to badan na CMV nie robiłam bo nie wiedziałam.A pół roku temu w 12 tygodniu .I po konsultacji z lekarzem zrobiłam badania na toxo i cmv.No i tak jak wyzej wyniki z cmv a toxo negatywne.Chciałabym miec kolejne dziecko jestem zrozpaczona i juz dłuzej nie chce czekac.Chociaż wiem,ze MUSZE.PROSZE O JAKAŚ RADE.POZDRAWIAM.

Autor: aszka  21.02.2008 zgłoś

Poronienia były po 1 dziecku i nawet nie wiem kiedy sie tym zaraziłam czy przy pierwszym poronieniu czy przy drugiej stracie.Pozdrawiam

Autor: pati  27.02.2008 zgłoś

mój syn ma 6 lat właśnie zrobiłam mu badania na cytomegalię jego wyniki są strasznie wysokie a mianowicie IgM wynosi 246,6 a IgG 0,906.jutro jadę z nim do Poradni Chorób Zakażnych w Gdańsku przy Akademi Medycznej-zobaczymy co z tego wyniknie.mam nadzieę tylko,że wytłumaczą mi dokładnie skąd, jak i dlaczego tak jest

Autor: magda  27.02.2008 zgłoś

moj syn ma cytomegalie wlasnie wrocil ze szpitala z co polrocznych badan kontrolnych lekarze oswiadczyli ze wirus w nim narazie spi. dziecko ma uszkodzony nerw wzrokowy prawego oka a poza tym rozwija sie nad podziw dobrze.mam pytanie czy ten wirus bedzie dla niego grozny do konca zycia czy tylko do jakiegos momentu? jak mam chronic moje drogie dziecko 7 tygodniowe przed zarazeniem. w piatek syn wrocil do domu ze szpitala lekarze znowu powiedzieli ze wszystko jest ok a wsobote mial temperature38 i wymiotowal i mial biegunke poszlismy do lekarza i leki pomogly mu do dzis wieczora bo znowu wymiotowal i mial biegunke ale bez temperatury. czy mozliwe ze dopiero po badaniach w szpitalu tak zaraz by mogl sie uaktywnic ten wirus? prosze o jak najszybsze odpisanie....

Autor: Ann  29.02.2008 zgłoś

Właśnie przeczytałam wszystkie komentarze na ten temat. Dzisiaj dowiedziałam się, że mój 17 letni syn ma cytomegalię i mononukleozę. Praktycznie od lekarza, poza nazwami, nie dowiedziałam sie niczego na temat tych chorób. Pani doktor popisywała się przede mną łaciną i nie powiedziała nic poza nazwami. Sprawa zbagatelizowana, mam się cieszyć, że to nic bardziej strasznego. Przebywa aktualnie w szpitalu na oddziale zakaźnym. Właściwie, nie wiem co powinnam robić, na co zwracać uwagę, jaką stosować dietę, jaki syn powinien prowadzić tryb zycia??? Czekam na rady !!!

Autor: magusia  29.02.2008 zgłoś

mój 10 letni syn ma wrodzona cytomegalię. córka 3 -letnia także. diagnozę syna isłyszałam w 3/4 miesiacu jego zycia. sama zauważyłam że nie podnosi głóki a juz powinien. wizyta u neurologa i badania zlecone przez niego potwierdziły że syn jest chory. diagnoza była zbyt późno postawiona i dlatego niekwalifikował sie juz do leczenia farmakologicznego. u mojego syna wystapiły nastepujace objawy: wiotkość, hiperbilirubina poza konfliktowa (ten wynik po urodzeniu powinien skłonić lekarzy do dalszych badań), powiększona wątroba, wodniaki podtwardówkowe. rozpoczeła sie prawie 1,5 roczna intensywna rehabilitacja. ćwiczyliśmy po kilka godzin dziennie. byłam załamana i zdesperowana. ale efekty były. usiadł samodzielnie mając 10 miesięcy, stanął w 14 miesiącu życia. na dzień dzisiejszy nie ma śladu po przebytej cytomegalii. cóż byc może czeście łapie infekcje niz inne dzieci ale poza tym rozwija sie prawidłowo. uczy się bardzo dobrze. a teraz o coreczce. wiedziałam że cytomegalię można przejść raz a później ma sie tzw. przeciwciała. jednak okazało sie że nie. nie pomyślałam że może mnie to spotkac ponownie. w ciąży nie robilam żadnych badań w tym kierunku. po urodzeniu córki wspomniałam o syna chorobie. w szpitalu zrobiono badania w kierunku cytomegalii i przekazano mi ze wszystko jest w porzadku. coż około 3 miesiąca zycia historia się powtórzyła. córka równiez była wiotka. nawet bardziej od syna. znów wizyta u neurologa, który powiedział ze badania wykonane w szpitalu wcale nie były jednoznaczne. prawdopodobnie ciaża uaktywnia uspionego wirusa w moim organiźmie. zdarza sie to niezmiernie rzadko. córka oprócz wiotkości nie miała żadnych innych zmian. na leczenie farmakologiczne dziecka niezdecydowalam się ponieważ wiedziałam że jest ono mocno obiążające a ponadto mała była juz zbyt duża i efekt leczenia byc może niepewny. rozpoczęliśmy ponownie rehabilitacja. obecnie jest zdrowym, ruchliwym i pogodnym dzieckiem. Opisałam moja historię ponieważ wiem że długotrwała rehabilitacja daje efekty. nie należy sie załamywać. natomiast trzeba wierzyć że tak jak w przypadku moich dzieci wszystko dobrze sie skończy.

Autor: anna  06.03.2008 zgłoś

witajcie 6 lat temu przeszłam bezobjawową cytomegalię- byłam w ciąży ktorą straciłam wyniki były oba powyżej 700 . Po 2 mc spadło do 500. Lekarz jeden mówił że nie ma się co już przejmować inny że trzeba czekać aż całkiem spadnie. Po pół roku powtórnie zaszłam w ciążę urodziłam chłopca miał podwyższoną bilirubinę opornie schodziła . Teraz się zastanawiam czy aby cyto nie był tego powodem . 10 miesięcy temu po raz drugi urodziłam córkę tym razem była o wiele większa żółtaczka która ciągnęła się przez 3 miesiące a nadal wyniki wątrobowe są podwyższone i nie wiadomo skąd? Po urodzeniu przeszła też paskudny niemowlęcy trądzik. Łapie co chwilę katar a starszy jest w tej chwili alergikiem. Po waszych wpisach zastanawiam się czy nie trzeba im zrobić badań może i sama też musiałabym sprawdzić.?Po za tym rozwijają się w miarę normalnie mam nadzieję.

Autor: Andy  11.03.2008 zgłoś

Magusia mam podobny problem co ty. Wlasnie wyszedlem ze szpitala z corka. Zona zarazila sie cytomegalia na poczatku ciazy. Wirus wywolal takie spustoszenie w organizmie dziecka ze lekarze z Centrum byli przerazeni i bezradni. Daj znac. mam do Ciebie kilka pytan. gg 5608115

Autor: Dorcia  17.03.2008 zgłoś

Ja niestety mam również ten sam problem. Molje wyniki to IgM 255 a IgG 0,606... i tak utrzymuje sie to od poltora roku, kiedy to przez zarazenie sie cytomegalia w 5 m-cu ciazy naszemu Kubusiowi przestalo byc serduszko. Lekarz poinformował mnie, że nie ma na to lekarstwa, że musimy z mężem przeczekać aż wynik będzie ujemny, Wtedy to dopiero mozemy sie ponownie starac o dziecko. Jednakże wspomniał coś o badaniach na awidność cytomegalii, która to podobno może dokładnie wykazać aktywność wirusa... jeszcze nie zrobiłam tego badania. Mam bowiem wątpliwości czy aby na pewno wykazana w tym badaniu ewentualna mniejsza aktywnosc na 100% wyeliminuje niebezpieczeństwo... jestem zrozpaczona... nie wiem co robić,,,,

Autor: rQMslwPpVQsMMYAFPcn  22.03.2008 zgłoś

mLDLes yigtfqoyhefj, [url=http://uyajzvowksyz.com/]uyajzvowksyz[/url], [link=http://lvlblcnrbslu.com/]lvlblcnrbslu[/link], http://tsqtwwbtqlpu.com/

Autor: enya  26.03.2008 zgłoś

Hej! ja również mam taki problem,cytomegalie wykryto u mnie w 6 miesiącu ciąży to buło 2 lata temu. Pomimo ze usg nie pokazywało żadnych zmian w rozwoju dziecka i tak byłam tym bardzo przejęta. Wszystko sie wyjaśniło gdy urodzilam i zrobiono mojemu maleństwu konieczne badania w tym kierunku. Na szczęście mój synek jest zdrowy i rozwija się dobrze. Mój lekarz ginekolog upomina mnie żebym poczekała z następnym dzieckiem aż wyniki się unormują. Niestety moje wyniki się nie polepszaja ,a ja boje sie że nie będę mogła mieć już dzieci bo nie chce przez całą ciąże życ w strachu!!!

Autor: Ewa  29.03.2008 zgłoś

Cze może sie zarazić niemowlę od niemowlaka cytomegalią?

Autor: magda  31.03.2008 zgłoś

napisano tu o wysypce na twarzy dziecka.. majac cytomegalie powiekszaja sie tylko organy wewnetrzne typu watrąba? czy wysypka moze byc takze oznaja cytomegalii? moze jest ona charakterystyczna(wysypka) ? zaleza objawy cytomegalii od danego organizmu. inaczej dzieci inaczej mlodziez a jeszcze inaczej starsi?

Autor: JAREK  03.04.2008 zgłoś

Witam moja zona jest w pierwszym trymestrze ciąży i ogulne badani wykazały obycność tego wirusa. Troche o tym poczytałem i jestem przerarzony i nie wiele z tego rozumiem . Czy moze mnie ktoś uspokoić ? Może to nie jest tak oczywiste ze moje dziecko ma spore kłopoty. Prosze o szybką odpowiedż jarek8073@onet.eu

Autor: Dorota  06.04.2008 zgłoś

Mam 14 lat moja mama była w 3 miesiącu ciązy i poroniła teraz boi spróbować jeszcze raz zajść w ciąże . Czy to że za pierszym razem poroniła to oznacza że to musi stać się ponownie ? I jakie mogą być skutki ?!

Autor: Malgorzata  07.04.2008 zgłoś

Mój 20miesięczny synek ma IgG 30 Ua/ml IgM ujemny. Badania zrobili mu w szpitalu kiedy trafilismy tam zdiagnozowac przyczynę powtarzajacych sie stanów wysokiej gorączki - kilkudniowych do nawet 40 stopni. Ma powiekszone węzły szyi i sledzionę. Miał OB 69 (spadło po antybiotyku) i wysokie białe krwinki, niską hemoglobinę. Gdyby nie te gorączki to bym w życiu nie zauważyła że coś z malcem jest nie tak. Rozwija sie wspaniale, umsyłowo i fizycznie. Lekarze w szpitalu nie postawili zadnej diagnozy bo ....... zabralismy go stamtad na własną prośbę (zarazili nam synka rotawirusem na oddziale - warunki sanitarne poniżej krytyki). Ja tez mam CMV IgG dodatni (wyniki z jesieni 2007) - 62Ua/ml. Starsza córka we wrzesniu 2007 poszła do przedszkola - całkiem mozliwe ze stamtad to przyniosła choc zarazic jest się bardzo łatwo gdziekolwiek. Musimy tez i jej zrobic badanie na CMV. Dodam ze jej rozwoj nie przebiega tak harmonijnie ale powód moze być inny: mała ma zespół Downa a to jest wada genetyczna - wirus nie mógł jej spowodować. Czy warto jeszcze raz wybrac sie z synkiem na badania szpitalne? do zakaźnego? dostalismy jeszcze skierowanie do poradni hematologicznej - chyba dla swietego spokoju pani dr - zeby wykluczyc inne problemy ... mam mętlik w głowie ........

Autor:  15.04.2008 zgłoś

Rok temu zarażiłam się jakimś świństwem.Przez 3 miesące ,,umierałam'' temperatura od 35.2 do 39.9 skacząca z dnia na dziń,powiększone węzły chlonne, ,,angina'',ból wątroby.Pani doktor w przychodni nafaszerowała mnie antybiotykami i sprawa przycichła.Po ok 2 miesiącach moja przyjaciółka /będąc z dziećmi na wakacjach/ trafiła z podobnymi objawami do lekarza do maleńkiej wiejskiej przychodni.Tam młody pan Doktor zdiagozował mononukleoze zakażną!!!W tym czasie mój prawie 70-letni ojciec stwierdził że chyba zarażił śię opryszczką!!! Po ok4 miesiącach spotkałam się z przyjaciółka , coś zaczęło mi ,,świtać'' .Zrobiłam badania na mononukleoze -wynik negatywnyPo tak długim okresie możliwy.Poradziłam się specjalisty i doradził mi zrobienie płatnych bardziej ,,czułych'' badań.W najbliższym czasie planuje ciąże.Teraz wiem ,że zrobie także na cytomegalie i toksoplazmozę, objawowo wszystkie trzy są bardzo podobne.Prawie rok dochodziłam do sibie.Jestem załmana niewiedzą lekarzy pierszego kontaktu .JAK WIRUSA MOŻNA LECZYĆ ANTYBIOTYKAMI??? Mononukleozę i cytomegalię przenosi ten sam wirus , wirus opryszczki.Pozdrawiam

Autor: kasia  16.04.2008 zgłoś

bardzo prosze o pomoc ponieważ jestem w 11 tygodniu ciąży a w 9 tygodniu ciąży zrobiłam badanie na cytomegalie i wynik jest:IgG145,6 czyli większy od 15 czyli dodatni a IgM 0,225 mniejszy od 0,400 czyli ujemny. z tego co przeczytałam w artykule stan po przebyciu ale problem jest w tym że pediatra mojej dwuletniej córki twierdzi ze przeciwciala sa swierze czyli ze chorowałam okolo miesiąc temu (czyli byłam juz w ciąży) a moja ginekolog powiedziala mi ze widocznie przeszłam chorobe w tamtym roku bo wtedy poronilam i dlatego pewnie poronilam i teraz już zglupiałam i dlatego mam wykonać test awidności idę dzisiaj ale będe musiała poczekac na odpowiedż z dobrych kilka dni a nie moge spac po nocy a dzis rano dopiero to wszystko do mnie dotarło że moge urodzic tak kalekie dziecko. nie wiem co to znaczy stan po przebyciu czyli ile to jest czasu? czy ktoś wie? bardzo proszę o pomoc bo zwariuje!!! z góry dziękuje kasia

Autor: agnieszka  20.04.2008 zgłoś

Moja coreczka miala 4.5 miesiaca,zmarla w wyniku zakazenia wirusem cytomegali.Rozpoznano go dopiero w dwa miesiace po jej smierci,lezala w jednym z najlepszych szpitali dzieciecych i dlaczego nikt nie potrafil jej pomoc skoro powiedziano mi,ze cytomegalia nie az tak niebezpieczna?!Poczatkowo podejrzewano u niej wrodzona wade serca,co bylo nieco szokujace bo Olenka byla silnym i zdrowym dzieckiem.Wirus cmv wykonczyl ja w ciagu tygodnia,lekarze powiedzieli ,ze byla to choroba prawdopodobnie nabyta i nie maja pojecia dlaczego skonczyla sie dla niej tak tragicznie!!! A ja pytam dlaczego nikt nie potrafil jej pomoc???

Autor: Monika  21.04.2008 zgłoś

Mam synka który ma 1 miesiąc. Po wyjściu ze szpitala przyszedł mi zły wynik toksoplazmy, czy to oznacza że on jest już chory? czy teraz musze zrobić dzidziusiowi badanie z moczu na izolacje wirusa cytomegali ? i jeśli jest chory to jak mogę mu pomóc.Prosze o odp.

Autor: agnieszka  21.04.2008 zgłoś

Z badania moczu mojej Olenki nic nie wyszlo,z badania krwi rowniez ,w zasadzie to z zadnych badan nic nie wyszlo i dlatego lekarze nie wiedzieli co sie dzieje.Wykryli wirus cmv w dwa miesiace po smierci mojego malenstwa.Moja Ola nie chciala zabardzo jesc przez pol dnia pozniej powracala do normy,nie goraczkowala,nie miala zadnych konkretnych objawow jakiejkolwiek choroby.Wirus zaatakowal jej serduszko,plucka i nerki.W szpitalu powiedziano mi ze nawet gdyby wczesniej wiedzieli to i tak nie byliby jej w stanie pomoc.Chore co?Tylko jak ja mam dalej zyc?

Autor: pioitr  04.05.2008 zgłoś

pomozcie mi prosze!! MOJA NARZECZONA jest w 12 tygodniu ciazy miala takie wyniki toksoplazmozy 71 IgM (+) i 8,4 IgG (+) lekarz stwierdzil toksoplazmoze nie wiemy czy zarazila sie w ciazy czy wczesniej? i czy jest mozliwe ze jest tez zarazona wirusem Cmv lub cytomegali?? prosze zebu mi ktos odp na maila.

Autor: piotr  04.05.2008 zgłoś

moj mail piotrekantas@o2.pl

Autor: Asia 33  14.05.2008 zgłoś

Witajcie. czytam te wszystkie wypowiedzi i jestem przerażona. dwa dni temu przypadkowo dowiedziałam się ze mój 8 letni synek został zakażony cmv i nie wiem czy w czasie ciązy czy w przedszkolu, w tej chwili wynik ma ujemny ale boję sie co dalej będzie. czy moje 1,6 roczne drugie dzieciątko nie ma też tej choroby , maluszek ma od kilku miesięcy powiekszone węzełki na szyji ma anemię i jak się urodził przechodził przedłużającą się żółtaczkę poziom bilirubiny 19. dzisiaj ide do lekarza rodzinnego po skierowanie do poradni chorób zakaźnych dla dziecka starszego, powiem doktor o podejżeniu moim, ze maluszek też moze być zarażony i poproszę o skierowanie na badania dla niego i dla mnie. boję sie ze doktor wyzwie mnie na samym wejściu że znmowu coś wymyślam, jak to było w przypadku starszego syna kiedy na własną rekę zrobiłam mu podstawowe badana posiewu z gardła przy trwających prawie 4 lata anginach i zapaleniach krtani, a mójk lekarz rodzinny nie wpadł na ten pomysł ( oczywiscie z oszczędnosci bo to kosztuje!!!!) a ja zrobiłam i wyszło ze dziecko ma gromkowca złocistego . a co jesli przyczyną chorób i infekcji mógł być również wirus CMV? Lekarze bagatelizują objawy wypisują leki podstawowe , syropki i antybiotyki i nie wnikają w przyczyny choroby. najlepiej jeszcze oskarżać rodziców ze nie prawiodłowo zajmują się dziećmi!!! Chamstwo i niedołuczenie. a z mojej pensji pobierają tyle pieniędzy rocznie na składki zdrowotne i chorobowe.

Autor: Marek  17.05.2008 zgłoś

Mój obecnie 6 letni synek rok temu przechodził cytomegalie. Do 3 lat było ok,aż poszedł do przedszkola.Łapał wszyskie infekcjie i wiecznie chorował.Lekarz zawsze dawał antybiotyk itp.w końcu wyjałowił organizm synka.W wieku 5 lat małemu powiększyły się węzły na szyji,miał gorączkę,poty nocne.Wynik krwi wskazywał na zwiększone krwinki białe.Diagnoza pierwszego dnia w szpitalu-białaczka,ziarnica,chłonniak,nowotwór...Fakt objawy są podobne w tych chorobach ale nikt nie zastanawia się nad uczuciami rodziców? Po tygodniu badań itp wynik wskazywał na cytomegalie. Takie przypadki są częste więc nie ufajcie opiniom lekarzy z miejsca tak jak my.Znajomi przeszli to samo. Jednak powiem wam że niepokój o dziecko zostaje,ponieważ pewne objawy wskazują że wirus jest i będzie całe życie. Węzły chłonne na szyji wróciły do normy jednak zostały małe stwardnienia-guziki wyczuwalne przy badaniu. Mały jest podatny na choroby infekcyjne. Czasami miewa zlewne poty nocne. Robimy mu co kilka miesięcy badania krwi i moczu obserwując czy nic się nie dzieje złego. Stosujemy różne leki wzmacniające odporność i witaminy to ważne. Dobrze jest stosować szczepionki ze względu na słabą odpornść.Nie dajcie szpikować waszych dzieci lekami które nic nie dają.

Autor: mama  30.05.2008 zgłoś

proszę o interpretację wyników cytomegalia Igg 45,000 IgM 0,150

Autor: Anka23  03.06.2008 zgłoś

Ja pokonałam ten wirus w wieku 17 lat.Leżałam w szpitalu bo mój organizm nie mógł sobie z nim poradzić ale jestem już zdrowa i chce miec dziecko czy mój uśpiony jak do tej chwili wirus może mu wyżądzić krzywde!!Proszę odpiszcie!!!

Autor: x  08.06.2008 zgłoś

Spróbójcie zasięgnąć opinii w instytucie patologii noworodka Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. To chyba jedena z nielicznych jednostek medycznych specjalizujących się w leczeniu cytomegalii u dzieci. Proście z P. dr. Tkacz

Autor: agi  11.06.2008 zgłoś

Ja także borykam się z problemem cyto. Od ponad roku wg moje cmv g jest podwyższone (170) cmv m - ujemne. Jestem po poronieniu i bardzooo chcielibyśmy z mężem starac się o dziecko ale niestety diagnoza lekarza czekać aż spadną miana g. Tylko ze one stoją od ponad roku w miejscu. Tak naprawdę najbardziej dołuje mnie fakt że ginekolodzy bardzooo mało wiedzą na ten temat...

Autor: olga 23l  13.06.2008 zgłoś

ja też strasznie się boje straciłam dziecko w 4 miesiącu ciąży pierwszy miesiąć bez powikłań w drugim dostałam zapalenia płuc, jak wiadomo zerowe leczenie w trakcie ciąży leżałam w domu na początku 2 tyg z tem 39,8sC nagle lekarze odkryli, że to zapalienie płuc ale byłam już w takim stanie 40sC że musieli podać mi najmocniejsze leki. Wcześniej miałam problemy z gardłem (zapalenie krtani itp) czy to wszystko mogą być objawy cytomegalii czy poprostu miałam pecha że dostałam zapalenia płuc. Dziecko miało nieprawidłową przezierność karku i serduszko prawie nie biło pare dni po badaniu prenatalnym porpniłam, nikonu tego nie życzę przez to wszystko nie potrafię sobie tego wybaczyć, że mogłam być chora na cyto...i nie zbadać się wcześniej. planuje kolejne na poździernik ale jeszce musze poczekać i zrobić wszystkie badania DZIEWCZYNY BADAJCIE SIĘ

Autor: Mamunia  20.06.2008 zgłoś

Rok temu, 8 marca (w dzień kobiet!) będąc w 12 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że serce mojego maleństwa nie bije od ok. dwóch tygodni. Miałam przygotować się na następny dzień do szpitala, czyli jak gdby nigdy nic pójść do domu i przespać noc do rana. Wierzcie mi, była to najgrosza noc w moim życiu! I najgorszy dzień. W tym roku ponownie straciłam ciążę. Żaden lekarz nie zlecił żadnych badań, traktują poronienia jak coś normalnego. W tym roku po zabiegu wyłyżeczkowania macicy (wykonują to po poronieniu) położyli mnie na sali z ciężarną kobietą! Szczęscie, że mamy już synka (5 lat), bo w innym przypadku pewnie bym tej sytuacji nie zniosła. Lekarze są bezduszni, nie mają zwyklych ludzkich odruchów. Niedawno zrobiłam badanie na cytomegalię i wyszły mi następujące wyniki: IgG 43,0 i IgM 0,14. Wynika z tego, że przebyłam tę chorobę i wirus jest w stanie uśpionym. Nie wiem tylko w jaki sposób złapałam wirusa, kiedy i czy powinnam zbadać swojego 5-letniego synka i czy w ogole próbować jeszcze zajść w ciążę. Czas leci, a ja jestem już po 30-tce.

Autor: florela  26.06.2008 zgłoś

Jestem po 50 - siątce. Nie wiem kiedy chorowałam ale dzisiaj mam CMV IgM 0,08 natomiast IgG 42 aU/ml. natomiast mam bardzo wysoki GGTP 89 IU/l, AST i ALT w normie. Czy to może być jakaś zależność? no i mam jeszcze ponizej normy NEUT - 41% - reszta wszystko normalnie. To mnie niepokoi zwłaszcza że takie wyniki mam od roku a lekarze to lekceważą - czy słusznie? a moj niepokój jest nieuzasadniony?

Autor: anna  09.07.2008 zgłoś

Mój Syn ma 15 miesięcy. Ma ciągle podwyższone AST200 ALT 400 lekażrz podejrz ewał mononukleozę, zaliczył szpital zakżny 2 miesiące temu CMV IgM-0,12AU/ml negatywny IgG-50,0AU/ml pozytywny. Pozatym zaraził tym córkę 5 letnią przeszła to szybko ok.2 tygodni i wszystkie badania są ok. U niego natomiast znowu wzrasta AST i ALT.Znowu jedziemy do poradni zakażnej. Proszę o informację co to może być.???? podaję e-mail anna1981@vp.pl

Autor: karusia  10.07.2008 zgłoś

Mam córeczkę ,która skończyła 4 miesiące miała podwyższoney Alat-91, Aspat 116.Lekarz zalecił dalsze badania i wykryto u niej przez CMV i TOXO. TOXO IgG>300.0 IU/ml, TOXO IgM 0.111,CMV IgG 102.2U/ml CMV IgM 0.183. Ja w ciąży nie miałam Toxo a CMV nie miałam badane.natomiast w 8 miesiącu ciąży miałam wysokie transaminazy czyli Aspat 489 , alat 455 wszystkie pozostałe badania tylko nieco zawyżone , więc lekarze uznali że to cholestaza ciążowa tylko że objawy nie były jednoznaczne ,że to akurat ta choroba- tak zresztą oni mówili ale sprawę olali tylko jedna pani doktor powiedziała że jej to nie wygląda na cholestazę tylko jakbym się czymś zaraziła ale na tym poprzestała.Teraz myślę ,żę to może był wirus CMV i TOXO pewności nie mam ponieważ jestem w trakcie badań .Jak to może wpłynąc na moją córkę nie ma żadnych objawów - rozwija się prawidłowo.Nie wiem czy mogę ją szczepić lekarz twierdzi że tak - ale z nimi to różnie bywa co lekarz to inna opinia . Lekarz powiedział że będzie ja leczyć - nie wiem na czym to leczenie polega . Mam jeszcze 5-cio letniego syna czy istnieje ryzyko, że on również jest zarażony na CMV ?

Autor: anna  24.07.2008 zgłoś

Witam wszystkich Właśnie jesteśmy w szpitalu mamy część wyników . Przebyta cytomegalia i toksoplazmoza. W badaniu usg wyszła lekko uszkodzona wątroba. Jestem w szoku, gdzie on tyle tego nałapał. Transyminazy już spadają, tak jak 2 miesiące temu wróciły do normy a teraz znowu się podniosły i spadają .Teraz dalej musimy kontrolować bo po dziecku nie widać (nawet jak tras. miał 400,200), super się rozwija, bawi, dobrze je. Myślę że może będzie to już koniec tej choroby.

Autor: amanda  27.07.2008 zgłoś

po porodzie mialam wirusa cytomegalii i ten wirus doprowadzil do niedokrwistosci hematologicznej ale jestem zdrowa i moj synek tez

Autor: bozena  30.07.2008 zgłoś

jestem w 8 tyg. ciazy i mój wynik cytomegalii to IgM1,12 dodatni a IgG 132,1 dodatni czy to znaczy że mogę stracić dzidziusia bardzo proszę o odpowiedz

Autor: agma  05.08.2008 zgłoś

witam, właśnie straciłam ciążę, 8/9 tydzień. to juz drugi raz, pierwszy był w październiku u.r. W szpitalu robili mi badania: CMV IGM 0,10, CMV IGG 39,O.Lekarz prowadzący wyjechał na urlop , a ja umieram z niepokoju. Czy ktoś pomoże zinterpretowac moje wyniki badań? Będę bardzo wdzięczna. Agnieszka

Autor: AC  07.08.2008 zgłoś

CMV w klasie IgM masz ujemny (nie masz aktywnego wirusa), klasa IGg jest dodatnia, a to oznacza, że masz przeciwciała na CMV (kiedyś tam miałaś wirusa, przeszło poszło i teraz jesteś odporna. To ten sam rodzaj wirusa co np ospa). Sprawdź Toksoplazmozę - oznacza się w takich samych klasach.

Autor: agma  09.08.2008 zgłoś

Hey AC, juz wiem. Byłam w piątek u lekarza. Toksoplazmozy nie mam,zreszta z medycznego punktu widzenia dla ciąży ważna jest tylko toksoplazmoza, bo tylko ją można wyleczyc. Tak twierdzi mój ginekolog. Pzdr

Autor: niunia  14.08.2008 zgłoś

jestem po przedwczesnym porodzie (24-miesiac) i po poronieniu (18-miesiac) od ponad roku robie badania na CMV i wciaz jest ono dodatnie.....czy jestem nosicielem? czy to bylo przyczyna utraty ciazy?... prosze o pomoc

Autor: Ania  19.08.2008 zgłoś

Mam 2,5 miesięczne dziecko. Chłopca, który urodził się w terminie, przez cesarskie cięcie. Od razu po porodzie miał 56 cm wzrostu i ważył 4,250 kg. Dopiero w 6 dobie zaczęła sie zółtaczka, w wyniku czego mój syn musiał trafić ponownie do inkubatora, bo bilirubina wzrosła do 400. W tej chwili jestesmy pod stałą opieką neurologiczną. USG ciemiączka dwukrotnie wyszło dobrze. Chodzimy na rehabilitację z uwagi na wzmozone napiecie miesniowe. Na razie rozwój przebiega prawidłowo. Miesiąc temu wykonałam synowi wyniki na cytomegalię i oto one: IgG - 3,10 , IgM - 0,14. Za dwa tygodnie będzie następne badanie. Dużo się o tym naczytałam i teraz się bardzo martwię o dziecko. Czy mam się czym martwić? jakie jest prawdopodobieństwo, że te wyniki pogorszą się i jakie jest prawdopodobieństwo, że może to spowodowac uszczerbki na zdrowiu mojego syna? I jakie, że choroba rozwinie się dopiero w starszym wieku? bardzo prosze o odpowiedź. Jest to dla mnie ogromnie ważne. Cały czas się tym przejmuję. BYłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Autor: ewcia  23.08.2008 zgłoś

w zeszłym roku przeszłam tą chorobę cytomegalię ale stwerdzono u mnie ja dopiero jak zaczełam sie dusić, na gradle zrobił mi sie duży biały nalot co uniemożliwiało mi spozywanie pokarmów i napoi pojawiła sie wysoka gorączka, powiększyła mi sie wątroba i śledziona. Lekarz skierował mnie na zastrzyki ale one nic nie dawały tylko powodowały słabnięcie omdlewanie oraz wymioty. Skierowano mnie do szpitala na oddział zakaźny dopiero po 2 tygodniach od przyjmowania zastrzyków. Lekarze nie potrafili mi wytłumaczyć co to jest ta choroba cytomegalia np, gdy zapytałam pielęgniarki co to jest za choroba ona odpowiedziała mi żebym zobaczyła w internecie. Kazano mi zdejmować czopy z gardła i płukać gardło dwa razy dziennie płynem "Tamtum verde" i zadziałało :) o dziwo po pół tora tygodnia wróciłam do domu

Autor: ganius  25.08.2008 zgłoś

Z tego co wiem ta choroba siedzi w człowieku całe życie i ujawnia sie dopiero jak człowiekowi obniży sie odporność. Im człowiek starszy to przechodzi te chorobę bardzo źle, dlatego jak chorują na cytomegalie dzieci prawdopodobnie do lat6 przechodzą ja bezobjawowo pojawia sie tylko gorączka lekki kaszel. Dlatego zalecam dbać o zdrowie bo cytomegalia mimo ze ma ładna nazwę może powodować tragiczny skutek i może dotknąć każdego. Lecz jeśli człowiek zachoruje na nią raz to w organizmie wytwarzają sie przeciw ciała. Zresztą powiedziano mi tak w szpitalu, mam dopiero 21 lat spadla mi odporność i zachorowałam na tą okropną chorobę.

Autor: xz  27.08.2008 zgłoś

nie ma zadnego lekarstwa na CMV?

Autor: Patrycja  27.08.2008 zgłoś

Ja mam taki problem ze!! JESTEM W 32 TYGODNIU CIĄZY i lekarz nic mi nie muwiąc tylko mi napisał na kartce, ze mam zagrozoną ciąze porodem przedwczesnym a nawet nic mi nie powiedzial ze mam odpoczywac albo cos wtym,i boje sie bo niewiem kiedy moge urodzic bo ztego co wiem ze nawet w kazdej chwili niech ktos mi powie kiedy kobieta moze sie spodziewac narodfzin dziecka ,gdyz ma taki problem jak ja DZIEKUJE ZGURY...

Autor: Ania  28.08.2008 zgłoś

Witajcie! Planujemy zaczac starac sie o dziecko. Dlatego zrobilam badania m.in. na cytomegalie. Moj lekarz jest obecnie na urlopie.Mam wyniki CMV IgG 152 dodatki i IgM 0.426 wynik wątpliwy i proszona jestem na kontrole za m-c. Powiedzcie czy mam sie bac? Mysle ze boje sie juz teraz......

Autor: sila  01.09.2008 zgłoś

Witam serdecznie...Odebralam wyniki cytomegali i bardzo bym prosila o pomoc. Chce wiedziec czy wszystko jest ok,czy raczej nie. Dziekuje. Wyniki IgM 0.69 wynik ujemny norma max 0.85, IgG 186.3 wynik dodatni norma max >6.00

Autor: Piotrek  14.09.2008 zgłoś

XZ &#8211; zasadniczo nie ma lekarstwa, w Polsce stosowany jest glacyklovir nie zabija ale zwykle skutecznie blokuje namnażanie się wirusa stosowany w ciężkich przypadkach z racji na efekty uboczne. Większości ludziom te lekarstwo może jedynie zaszkodzić, a z CVM większość dzieci i dorosłych radzi sobie świetnie samemu. Ania, sila &#8211; wyniki raczej do powtórki za miesiąc jeśli IgM spadnie to typowe nosicielstwo, a nie choroba w pełni więc raczej nie będzie przeciwwskazań dla ciąży. Jako tata synka który urodził się chorując na cytomegalię mam kilka refleksji na jej temat: 1. Sama choroba jest groźna u dzieci jeszcze nienarodzonych oraz noworodków do 8 tygodnia życia. 2. Starsze dzieci przechodzą ją jak dorośli &#8211; bez żadnych konsekwencji. 3. Chorowanie na CMV dziecka do 8 tygodnia życia jest jedynie wskazaniem do diagnostyki &#8211; szansa że choroba pozostawi po sobie przykre konsekwencje są BARDZO NIEWIELKIE - choć wielokrotna diagnostyka będzie konieczna być może nawet przez kilka lat. 4. Większość z nas jest zarażona CMV i wielokrotnie w ciągu życia choruje nawet o tym nie wiedząc &#8211; inwazja towarzyszy zwykle innej infekcji, w okresie obniżonej odporności i przechodzi bez konsekwencji. 5. Najczęstszym wskazaniem do diagnostyki w kierunku CMV u małych dzieci jest przedłużająca się żółtaczka. Szczególną czujność powinien wzbudzić nawet najmniejszy nawrót żółtaczki &#8211; dobry pediatra powinien niezwłocznie skierować do szpitala. 6. Ogólnie dziecko powinno być z dnia na dzień mniej żółte jeśli rodzice mają choćby wrażenie że trochę bardziej pożółkło &#8211; do lekarza. 7. Jeżeli okaże się że w szpitalu potwierdzi się że dziecko choruje właśnie na CMV (pamiętajcie żółtaczka nie musi być skutkiem żadnej choroby a inwazja CMV jest stosunkowo rzadka - tak więc przed wynikami badań bez paniki) szpital zleci dalszą diagnostykę, a w przypadku w którym okaże się że dziecko samo radzi sobie z chorobą (w kolejnym badaniu wyjdzie że IgM spada) &#8211; jest ok, nie ma powodu do obaw o zdrowie i zostaniecie wypisani do domu z zaproszeniem za jakiś czas. 8. Jeśli okaże się że dziecko jednak choruje bardzo polecam Centrum Zdrowia Dziecka &#8211; przodują na świecie w badaniach nad CMV, chwalą się 100% zaleczalnością (myślę że może być to prawda). 9. W ogóle polecam mieszkańcom okolic Warszawy żeby ogólnie z tematem przedłużającej żółtaczki jechać właśnie do CZD. 10. Co do wyników badań kobiet które tutaj piszą z pytaniem czy jest bezpiecznie teraz zachodzić w ciąże. Wygląda to mniej więcej tak: - IgM (poziom przeciwciał ochrony krótkookresowej) < 0,7 &#8211; oznacza tyle że kobieta chorowała stosunkowo niedawno ale już nie choruje tak więc można zachodzić w ciąże - IgM > 0,7 IgM &#8211; powtarzamy badania i czekamy aż IgM spadnie poniżej < 0,7 i wtedy zachodzimy w ciąże. IgG określa ogólnie &#8222;nosicielstwo&#8221; i nie ma większego znaczenia (określa poziom przeciwciał ochrony długookresowej) właściwie dla większości matek (większość jest nosicielem więc IgG będzie dodatnie) jeśli IgM ujemne to czym więcej IgG tym lepiej dla dziecka &#8211; już na starcie i matka i dziecko dysponują większą ilością przeciwciał. Przyszłe mamy pamiętajcie &#8211; jeśli okaże się w badaniu że macie w sobie wirusa jest to powód co najwyżej do większej czujności &#8211; i bez badania można było obstawiać że go macie tak jak większość ludzi. Ogólnie proponuję zwiększyć dbałość o zdrowie Pań w ciąży &#8211; częste mycie rąk, unikanie osób kichających i kaszlących - CMV jest bezobjawowe ale zwykle uaktywnia się właśnie w towarzystwie innej choroby. Pamiętajcie że co najmniej połowa osób z jakimi pracujecie, mijacie na ulicy lub jedziecie w tramwaju nosi ze sobą tego wirusa tak więc nie jesteście w stanie go całkiem uniknąć. Jako iż przypadek naszego Bartusia był raczej poważny (przechorował CMV przed narodzeniem) zwróciliśmy się również w kierunku medycyny niekonwencjonalnej i zastosowaliśmy popularną ostatnio elektroterapię (Zapper na częstotliwość 409kHz). Teoria mówi iż CMV ginie przy takiej częstotliwości w praktyce nie wiem czy naprawdę wyginął akurat od zappera grunt że Bartuś jest obecnie zdrowy i doskonale się rozwija. Zainteresowanym służę urządzeniem.

Autor: MADZIA 25  15.09.2008 zgłoś

Witam mam 6-cio miesięczną córeczkę. 3 miesiące temu miała robione badania na obecność wirusa cytomegalii- wynik był prawidłowy czyli CMV IgM UJEMNY; CMV IgG DODATNI. Niecały miesiąc temu miała powtórne badania i tu już zaczynają sie schody, gdyż wynik był taki: CMV IgG WĄTPLIWY, CMV IgG DODATNI.Czy ktoś mi może pomóc zinterpretować ten wynik, ponieważ mam mętlik w głowie i sama już nie wiem co o tym myśleć. Oczywiście już sie zgłosiłam do lekarza specjalisty i czekamy na dalsze badania.

Autor: beata  22.09.2008 zgłoś

Witam ponownie. Moja córeczka ma wrodzoną cytomegalię. Niesłyszy na 1 uszko , a na 2 ma niedosłuch. Opisywałam już mój przypadek. Urodziła się we Francji, żona lekarza -mojego ginekologa miała tę chorobę tak jak ja i dziecko było zdrowe, fizjoterapeutka , którą znałam też zachorowała w pierwszych m-cach ciąży i dziecko było zdrowe, moje dziecko kazali mi usunąć gdyż rezonzns magnetyczny w 7 m-cu ciąży wykazał że mózg jest bardzo zniszczony, śledziona , wątroba powiększone , dziecko nie rosło. Dziś moja córeczka jest śliczna i poza słuchem i na dzisiejszy dzień nic jej nie dolega. Ja też się martwiłam i myślałam o najgorszym. W czasie ciązy spotkałam się z mamą dziewczynki o podobnej diagnozie jak moja Natalka ale skutki były poważniejsze. zaufałam Bogu i dużo się modliłam i to było moje lekarstwo. Przyjmowałam Komunię Św.prawie codziennie , piłam wodę z Lourdes i mimo strasznych wyników z badań mózgu i innych narządów - poza słuchem moje dziecko żyje i ma się dobrze. Myślę, żePan Piotr najwłaściwiej opisał tę chorobę. Gdyżaby ją zrozumieć trzeba ją przejść. wyniki pozytywnego igg niech nie wprawiają was w panikę, gdyż dużo ludzi miało tę chorobę.Jest ona najgroźniejsza w pierwszych m-cach ciąży.Trzeba unikać kontaktu z małymi dziećmi,gdyż ponoć jest to choroba wieku przedszkolnego.Ja zaraziłam się nią opiekując się trójką dzieci z których najmłodsze chodziło doprzedszkola i miało katar, póżniej ja też miałam bardzo silny katar ale nawet nie byłam u lekarza gdyż sam przeszedł. Jak ginekolog zaproponował mi badania na cmv i powiedział mi o tej chorobie , zapytałam jakie jest ryzyko że zaraziłam się nią właśnie teraz, odpowiedział - "takie ,jak -że przejedzie panią samochód jak wyjdzie pani odemnie z gabinetu"......hmmm-..przejechał mnie .

Autor: agababajaga  23.09.2008 zgłoś

a mój synek ma 5 lat i wrodzoną cytomegalię :( ciężką postać padaczki, obniżone napięcie mięśniowe, niedosłuch, na prawe oczko nie widzi a na lewe ma zaburzone widzenie centralne, opóźnienie w rozwoju coraz cześciej daje nam o sobie znać :(, słabo mówi. najgorsze jest to, że mały zaczął dostrzegać, iż nie do końca dorównuje swoim rówieśnikom. Jest jednak pogodny, każdego dnia udowadnia, że wart jest walki o swoje zdrowie, że wszystkie pieniądze wydane na lekarzy i rehabilitację warte były żeby je wydać. Obwiniam jednak trochę lekarzy, bo może gdyby od razu wiadomo było że jest chory to byćmoże nie doszłoby do takich zniszczeń w jego malutkim organiźmie, a tak, to beł leczony dopiero jak miał 3 mies, bo wszyscy lekarze mówili mi że się czepiam

Autor: beata  24.09.2008 zgłoś

..moja Natalka też nie była leczona, głównie dlatego, że pediatra powiedział mi, że leki na ten wirus mogą spowodować jeszcze gorsze zniszczenia.Musiałabym w czasieciąży podpisać jakiś dokument , że zgadzam się na testowanie tych leków. Ponoć w Belgii leczą kobiety z cytomegalią. Mama dziewczynki chorej na cmv mówiła mi ,że są Francuskie rodziny , które przeprowadzają się z dzieckiem do usa, gdyz tam są specjalne ośrodki, gdzie dzieci z cmv są od rana rehabilitowane pod różnym względem, aby skutki cmv były minimalne. U nas niestety jeszcze nie zainteresowano się tą chorobą tak bardzo. Trzeba pamiętać, że DZIECKO NIEPEŁNOSPRAWNE MOŻE BYĆ SZCZĘŚLIWSZE OD DZIECKA ZDROWEGO , ALE ZALEŻY TO OD NAS- RODZICÓW. Normalne, że chcemy , aby nasze dziecko było zdrowe, ale jeśli jużdotknęłaje niepełnosprawność to niemożemy się załamywać, gdyż dziecko odczuje to i niepomoże mu to. Ja także obwiniałam lekarzy, że nie uprzdzili mnie ,że przcując z dziećmi mogę zarazić się cmv oraz że mimoiż w badaniach przesiewowych lewe uszko mojej córeczki nie dało odpowiedzi , przeprowadzono nieprawidłowo kolejne 3 badania kontrolne słuchu i dopiero w Polsce lekarz zdziwił się ,że córka po tak silnej cmv dobrze słyszy, poważnie podszedł dobadań i mimoiż pierwsze badania wyszły mu dobrze za tydzień skierowałnas na odział aby córka była dobrze uspana i wtedy wykryto niedosłuchna prawe 60dc i 120dc na lewe(głuchota),tylko że córeczka miała już 15 m-cy. Ale lekarze to tylko ludzie i

Autor: beata  24.09.2008 zgłoś

... proszę wszystkie mamy w ciąży i te które ją planują o systmatyczne zażywanie kwasu foliowego, gdyż on pomaga prwidłowo rozwijać się układowi nerwowemu ora o modlitwę za wasze dzieciątka ,gdyż wiara czyni cuda- sama się o tym przekonałam. Moja córka miała bardzo silną cytomegalię,po narodzinach miała kilka przeciwciał i bardzo duże stężenie wirusa. Rezonans magnetyczny wykazał ok.80% zniszczeń w mózgu. Jednak modlitwa, codzienny różaniec i przyjmowanie Komuni Świętej uchroniło ją i skutki sa niewiwlki w porónaniu z rokowaniem na podstawie wyników badań. Módlcie się o zdrowie dziecka ,ale także o siłę do pokonania trudności związanych z tą chorobą. Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamy i dzieciątka.ŻyczęWam dużo ,dużo siły i wiary. Wasze dzieciątka są już kochane i będa kochane jeszcze bardziej bez względu na wszystko.

Autor: Anna  29.09.2008 zgłoś

Witam, czytam te wszystkie komentarze i jestem załamana ponieważ żadne z podanych tutaj wyników nawet w najmniejszym stopniu nie są zbliżone do moich. Tydzień temu zrobiłam wyniki (drugi raz w życiu bo pierwszy raz miałam robione przed pierwszą ciążą) i wyszły IgG 1660(+)!! a IgM 0,186(-). Nigdzie w internecie nie znalazłam interpretacji takich wysokich przeciwciał!! Jestem przerażona ponieważ nie wiem czy nie przeszłam wtórnego zakażenia i czy nie miało to wpływu na mojego 7 miesięcznego synka. Przed ciążą już miałam przeciwciała a IgM (-). Mój synek nie ma żadnych objawów cytomegalii ale strasznie się o niego boję. W tym tygodniu będzie miał robione wyniki na cytomegalię. Ginekolog twierdzi, że o synka nie mam co sie martwić bo przkazałam mu w trakcie ciąży przeciwciała podobnie pediatra i spec. od chorób zakaźnych. Jednak ja umieram ze strachu bo z tego co widać nawet dzieci z przeciwciałami, które dostały od matek chorują a wirus może powodować różne powikłania. Teraz już sama nie wiem co mam robić?! Czy mój synek będzie zdrowy i czy mogę decydować sie na jeszcze jednego dzidziusia?

Autor: beata  01.10.2008 zgłoś

myślę, że gdyby miała pani cytomegalię w czasie ciązy tak silną, to igm nadal by się utrzymywały bo mi spadały bardzo długo i po roku po porodzie jeszcze miałam igm dodatnie. Średnio malały 2 jednostki na miesiąć.Proszę się nie załamywać .Zrobić badania kontrolne i badać systematycznie synka.

Autor: melisa  02.10.2008 zgłoś

Odebrałam wczoraj wyniki CMV IgM - ujemny, IgG - 723;jestem w 7 tygodniu ciązy i bardzo się martwię o maleństwo. Nie wiem nawet czy słusznie.

Autor: Anna  03.10.2008 zgłoś

Dziekuję bardzo za odpowiedź Pani Beato. Myślę, że w ciąży nie przechodziłam cytomegalii tylko jakiś czas wcześniej ponieważ przed ciążą miałam robione wyniki i miałam IgG 492 a IgM 0,206 - nieobecne. Przy takich wynikach mój ginekolog stwierdził, że śmiało mogę zachodzić w ciążę. Teraz chcieliśmy zacząć sie starać o drugiego dzidziusia i stąd te moje powtórne wyniki. Jak je zobaczyłam byłam w szoku, sam ginekolog był zdziwiony i powiedział, że takich wysokich przeciwciał jeszcze nie widział (może ktoś zna prawdopodobną przyczynę dlaczego tak wzrosły bo mój ginekolog nie ma pojęcia?!). Jeszcze nie mam wyników synka (do odbioru w poniedziałek). Mam pytanie czy w przypadku przekazania przeze mnie mojemu synkowi tylko przeciwciał w czasie ciąży IgM powinno być zerowe (tzn żadne tam 0,... tylko zwyczajne 0!)? A jeżeli wyjdą jakieś śladowe ilości IgM czy to oznacza, że synek też chorował?? I co wtedy robić? Czy tylko obserwować, przy jakich wynikach mamy interweniować i w jaki sposób? Bardzo proszę o parę zdań wyjaśnień. Tyle się naczytałam, że już mam tylko mętlik w głowie i już sama nie wiem co robić.

Autor: beata  05.10.2008 zgłoś

ja myślę że nawet lekarze nie wiedzą do końca jak to jest. Jest tyle niewyjaśnionych do końca spraw w medycynie ze mozemy tylko gdybać. Niech Pani powtórzy to badanie moze nie są wiarygodne. Ja bym powtórzyła badania. Niech Pani bada systematycznie słuch i wzrok Synka , jak również krew. Jeżeli nawet będzie wszystko dobrze , a napewno będzie ,proszę co 6m-cy badać dziecko, gdyż w przypadku mojej córeczki źle wykonano badania słuchu i wadę słuchu wykryto w 15 m-cu życia a jest to duża strata w rehabilitacji. Jeżeli wynik igm wyjdzie pozytyw. to też proszę nie panikować. Ten wirus moze spowodować szkody w organiżmie, ale także może byci nic nie zniszczyć. Trzeba traktować dziecko jak z większonego ryzyka, często badać przynajmniej do 6-8 roku życia. Takie informacje uzyskałam słuchając różnych lekarzy. Także mam zamiar zajść 2 raz w ciążę i bez względu na wyniki w czasie czy po ciąży, będę systematycznie badać moje drugie dziecko. Jeżeli Pani Synek ma 7 m-cy i nic u niego nie stwierdzono to naprawdę proszę się uspokoić. Proszę badać słuch, wzrok i krew, ale są przypadki i osobiście znam 2, gdzie matka zaraziła się cmv i zaraziła dziecko w pierwszych m-cach ciążyi mimo to dziecko jest zdrowe. Pani Synek już zaczyna produkować przeciwciała i pewnie będzie je miał(igg) i nawet jeżeli ma igm to igg bronią go przed tym wirusem. Ja byłam poinformowana ze po narodzinach wirus już nie powoduje uszkodzeń, to co ewentualnie zrobił jest i trzeba to jak najszybciej wykryć, ale jeżeli stan dziecka jest dobry to nie stosuje się leczenia nawet przy dodat igm , tak jak w przypadku mojej córeczki. Leki są silne i mogą ( tak powiedział mi pediatra) spowodować dodatkowe schorzenia. Pozdrawiam.

Autor: Anna  06.10.2008 zgłoś

Jeszcze raz bardzo dziękuję:), naprawdę jestem teraz spokojniesza. Zrobię tak jak Pani mi radzi, powtórzę wyniki i synka też będę badać systematycznie. Życzę dużo zdrówka dla Pani Córeczki i oby wszystko było zawsze dobrze!!

Autor: basia  06.10.2008 zgłoś

mój synek ma powiększoną śledzionę czekamy na wyniki cytomegalii i toksoplazmozie bardzo się boję ma 2latka ja nie wiem czy byłam zarażona co będzie dalej?

Autor: pati22  18.10.2008 zgłoś

u mojej corki w czd w warszawie przed operacja serca stwierdzono wirus cytomegalii nabyty i byla leczona 3 tygodnie lekiem o nazwie gancyklowir, chcialabym wiedziec jakie sa skutku uboczne podawania tego leku prosze o odp

Autor: Piotrek  20.10.2008 zgłoś

Co do glancyklowiru to źle wpływa na szpik kostny. Powodowane zmiany wprawdzie stanowią duże obciążenie dla młodego organizmu ale są w pełni odwracalne. Lekarze raczej ostrożnie podchodzą do jego podawania - jeśli zalecili podawanie oznacza to że było to wskazane.

Autor:  20.10.2008 zgłoś

dzieki za odp, moja corka miala podawany ten lek poniewaz kardiochirurdzy by sie nie podjeli operacji serca ktora jest w krazeniu pozaustrojowym bo moja corka by jej nie przezyla poniewaz jak dobrze pamietam to tem wirus cytomegalii byl w jej watrobie?

Autor: pati22  21.10.2008 zgłoś

jw

Autor: gusiaczek82  24.10.2008 zgłoś

Witam serdecznie! Mam 3 letniego syna, ale gdy byłam z nim w ciąży moje wyniki wyglądały następująco: CMV igG(+) igM(-). Pomyśleliśmy z mężem o drugim dziecku i zrobiłam profilaktyczne badania. Co się okazało CMV igG(+)208 co było wiadome a igM(+)0,899, a po miesiącu igM(+)0,612. Czy to możliwe,żeby tak szybko spadło bez żadnych leków? Czy możliwa jest pomyłka w labolatorium? Lekarz prosił aby się jeszcze wstrzymać z ciążą. Gdy igM będzie w końcu (-) to radzi natychmiast zrezygnować z pracy i przejść na zwolnienie (jestem nauczycielką w przedszkolu). Pozdrawiam

Autor: Aneta  31.10.2008 zgłoś

Witam wszystkich serdecznie, Robiłam dwukrotnie badania na cytomegalię.W ciągu dwóch tygodni liczba przeciwciał nieznacznie wzrosła. IgG(+), IgM(wątpliwy). Wygląda na to, że choroba się rozwija. Być może uśpiony wirus daje o sobie znać. Spodziewam się dziecka (początek 2 trymestru). Jestem przerażona:(.

Autor: monika  07.11.2008 zgłoś

witam,jestem w 26 tygodniu ciąży i wynik cmv Ig G 8,2 Ig M 2,64 w 6 tygodniu obydawa wyniki były ujemne czyli zaraziłam sie w ciązy pytanie tylko kiedy i jakie skutki to przyniesie mojemu dziecku,wyberam sie do poradni patologi ciaży ale z tego co wiem lekaze mało wiedza na temat tej choroby i nic nierobia do rozwiązania tylko jak przetrwac te 14 tygodni oczekiwania :(

Autor: Aneta  13.11.2008 zgłoś

Witajcie! Ja właśnie odebrałam kolejne wyniki na CMV. 2 tygodnie temu IgG 16,3, IgM 1,58. Dzisiaj IgM 1,5. Jestem w 15. tygodniu ciąży i niestety nie umiem sobie poradzić z myślą, że "choroba jest w pełni". Czy jest jakakolwiek szansa, że przechodzę ją po raz kolejny, czy moje wyniki ewidentnie świadczą o tym, że zaraziłam się po raz pierwszy, będąc już w ciąży. Bardzo proszę o odpowiedź.

Autor: monika  13.11.2008 zgłoś

witaj Aneta!jesli nawet niezaraziłas sie po raz pierwszy w ciązy tak jak ja ,to teraz masz chorobe w pełni czyli przechodzisz ja jeszcze raz(co nieczesto sie trafia)wiec jej oddziaływanie jest teoretycznie na dziecko,moja pani ginekolog cały czas mnie pociesza tym że to ze jestem chora nieswiadczy o tym ze dziecko urodzi sie z wadami bo moge wogóle go niezarazić,wiec pozostaje się modlic i dbac o siebie aby szybko zwalczyc chorobe-nic innego nam niepozostaje.

Autor: Aneta  14.11.2008 zgłoś

Dziękuje Monika za słowa pocieszenia. Niestety zdaję sobie sprawę, że przechodzę tę okropną chorobę właśnie teraz. Jednak cały czas mam nadzieję, że nie po raz pierwszy. Bo, jak wiadomo, jeśli jest to pierwotne zakażenie, to ryzyko dla dziecka jest dużo większe niż gdyby to było po raz kolejny. Tylko ja właśnie nigdzie nie mogę znaleźć informacji, czy moje IgG może świadczyć o tym, że przechodzę ją po raz kolejny. To dla nas naprawdę bardzo ważne. Moja pani ginekolog też mnie uspokaja i nie pozwala się denerwować, nawet nie chciała mi za bardzo nic mówić o tej chorobie. Wiem, że trzeba być spokojnym, tylko jak? Za każdym razem, kiedy ktoś pyta o moje samopoczucie i czy wszystko jest w porządku, ja odpowiadam, że tak, ale od razu mi przykro, bo na myśl przychodzą różne smutne rzeczy, a nie chcę wszystkim naokoło opowiadać, że jest jakieś ryzyko. Pozdrawiam.

Autor: Aros  24.11.2008 zgłoś

genialne opracowanie tematu dzieki:D:D

Autor: Isia  24.11.2008 zgłoś

Witam. Ja też zetknęłam się z cytomegalią, tyle, że niestety zachorowałam (najprawdopodobniej) w ciąży. NIestety ciąża skończyła się obumarciem płodu w 8 tygodniu. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co może być przyczyną poronienia, ale zrobiłam sobie badanie na cytomegalię i wyniki wyszły następujące: IgG>250 z kolei IgM 0,722. Czy mógły mi tutaj ktoś pomóc odpowiedzieć na dwa pytania: 1. Jak długo trwa cytomegalia? oraz 2. Czy w moim przypadku mogę starać się jeszcze o dziecko, jeśli tak to po jakim czasie?. Proszę pomóżcie mi znaleść odpowiedź na to pytanie.

Autor: monika  25.11.2008 zgłoś

hej Isia,wyglada na to ze miałas cytomegalie ale teraz jej niemasz(przeszłaś chorobe),po jakim czase od poronienia zroniłaś badanie?Nikt nie wie jak długo trwa ta choroba czasami pare tygodni czasami dłuzej poczekaj jescze z miesiac, zrób jeszcze raz badania .Jesli miano przeciwciał spadnie jeszcze mozesz starac sie o dzidziusia (zawsze jest ryzyko że znów zachorujesz ale juz mniejsze niz za pierwszym razem)znajdz dobrego lekarza chociaz z tego co wiem wiecej dowiedziałam sie o mojej chorobie z internetu niz od doktorów.

Autor: monika  25.11.2008 zgłoś

hej Aneta Zrób sobie badanie na obecność wirusa we krwi i w moczu ,nie jest ono tanie bo kosztuje razem ok.200zł ale opłaca sie,ja je zrobiłam i okazało sie że nie mam wirusa w krwi i moczu czyli niemoge zarazic dzidzusia :))) czy był niedowiem sie juz ale żyje nadzieja ze nie, u mnie choroba sie konczy miano Ig M w ciagu 1,5 tyg spadło z 2.64 do 1.4.Pobudzam układ odpornosciowy czym moge jem duzo mandarynek,pomaranczy,pije sok z cytryny nie wiem czy to coś dało ale chorba mija.Pozdrawiam

Autor: Isia  26.11.2008 zgłoś

DRoga Moniko Dziękuje ci za wypowiedź. Byłam u lekarza wczoraj i powiedział mi, że jedynie mogę mieć nadzieje, że kiedykolwiek będę miała szanse na zdrowe dziecko.na totalna załamka. Ale cały czas tłumacze że inne kobiety musza przejśc o wiele więcej. Cytomegalię zrobiłam miesiąc po poronieniu. Moniko na mioch badaniach pisze że wynik dodatki jest odIgM 0,499 ja mam 0,722 czyli Pani doktor stwierdziła że jestem obecnie chora i niewiadomo kiedy mi to minie, no szał normalny. Dziękuje że zechciałas mi odpisać.Skąd wyczytałas że wspomagająć układ odpornościowy można szybciej pokonać tą chorobę. Ciesze sie że twoja choroba dobiega końca. Mogę zapytać kiedy zachorowałać i jakie były tego okoliczności?

Autor: monika  28.11.2008 zgłoś

hej Isia Niechce podważać autorytetu twojej pani doktor ale na moich wynikach a robiłam je w 2 labolatoriach jest napisane ze wynik do 0.900 to wynik ujemny a jak byłam ostatnio na konsultacji w poradni patologi ciąży w Krakowie to pani doktor powiedziała mi ze czasami całkiem inne przeciwciała moga dawac miano jak by choroba była a wcalej jej nie ma (dawać fałszywy obraz choroby).zrób sobie badanie na obecność wirusa we krwi metoda PCR i na obecność wirusa w moczu to dowiesz sie czy jestes obecnie chora czy nie.Ja mysle że może zachorowałaś bedac w ciąży a ten wirus niestety w pierwszym trymestrze powoduje poronienie.Zaraziłaś sie od jakiegoś chorego dziecka najpewniej przedszkolaka bo tam ten wirus panuje najcześciej.Ja niewiem kiedy sie zaraziłam w 6 tygodniu ciąży wyniki wyszły ujemnie ,w 26 dodatnio-"choroba w pełni" kiedy dokładnie niedowiem sie nigdy i od kogo też niewiem.To jest chorba wirusowa przebiegajaca bezobjawowo wiec układ odpornościowy musi sie z nia uporać a ty pobudzajac go do działania pomagasz mu zwalczyc chorobe,nigdzie tego nie wyczytałam wydaje mi sie to logiczne(jestem lekarzem weterynarii).Jesli by było tak jak mówi twój doktor to ja tez nigdy bym juz niemiała szans na zdrow dziecko a to nieprawda wiesz ile kobiet nierobi tych badań rodzi zdrowe dzieci niewiedzac ze chorowały-70%

Autor: Isia  29.11.2008 zgłoś

Moniko- dziękuje ci za odpowiedź. do tej lekarki trafiłam przypadkiem, nie wspomniałam jeszcze tego że stwierdziła, iż cytomegalia to choroba odzwięrzęca?, troche to mnie zdziwiło, bo chorobą od zwierzęcą jest tokso.to była chyba najgorsza wizyta w moim życiu, jeszcze nigdy nie trafiłam na takiego lekarza. Odczekam jeszcze 2 tygodnie i zrobie sobie ponownie badanie. mam nadzieje że szybko minie mi ten chorobowy okres i będę mogła spokojnie starać się o mojego bobasa. NIe wiem czy z cytomegalią ma też związek to że cały rok mam anemię, jak tylko odstawie żelaza hemoglobina i czerwone lecą w dół. MOże organizm był osłabiony i złapał teg wirusa. nadmienie tez że mam 6 leteniego synka, któy uczęszcza do zerówki. Czyli powoli wszystko zaczyna się mi ukłądac w całość, choć to mogą być tylko moje domniemania. W moim otoczeniu prawie nikt nie wie co cytomegalia, zresztą ja o niej tez nic nie wiedziałam, dopóki nie wyczytałam w internecie żeby zrobić sobie te badania.

Autor:  30.11.2008 zgłoś

Isia-no to pani doktor była bardzo na topie z wiedza fachową,tą chorobe na 100% przyniósł z przedszkola twój synek a ty jako że masz osłabiony organizm tą anemią złapałaś go i długo z nim walczysz(choc moim zdaniem juz przechorowałas).znajdz jakiegoś dobrego chematologa niech zrobią dokładniejsze badania bo ta anemia niemoże tak długo trwać.A za dwa tygodnie zrób to badanie o którym ci pisałam na obecność wirusa we krwi i moczu.Ja zrobiłam badanie na cytomegalie przy okazji toksoplazmozy i wszyscy mi mówia że niepotrzebnie bo tylko sie stresuje(ale tak to jest jak ktos jest nadgorliwy ,choc z drógiej strony bede wiedziec że trzeba dziecko po porodzie diagnozować czy ma przeciwciała czy nie)pozdrawiam

Autor: żana30  05.12.2008 zgłoś

Witam. jestem w 21 tygodniu ciąży wczoraj byłam u lekarz i odczytał wyniki CYtomegali IgG 250 a CYTomegali IgM 0,304 a na dodatek na USG doszukał się w lewej półkuli mózgoweju dziecka zmian, i tak mnie zostawił mówiąc tylko ze mam o tym nie myśleć i za 3 tygodnie zrobi USG i wtedy zobaczymy.co mam o tym myśleć?? co mam robić?? jestem załamana!!urodziłam 1,5roku temu dziecko(zdrowe) i nie miałam robionych tych badań więc nie wiem czy ten wirus już miałam czy teraz dopiero się zaraziłam??Gdzie mam się udać??Czy mogę jeszcze coś zrobić??Proszę o radę.DZIĘKI.

Autor:  07.12.2008 zgłoś

hej poszukaj w googlach klinik które robia usg trójwymiarowe jest ono bardzo dokładne i jak coś jest nietak to wyjdzie na nim,a to że on cos tam zobaczył wcale nieznaczy że cos jest nietak,głowa do góry!

Autor: żana30  08.12.2008 zgłoś

dzięki!!! nie potrafiłam czekać i byłam już na USG GENETYCZNYM! okazało się że się pomylił:))) i na szczęście wirus nie uszkodził żadnego organu dziecka i rozwija się prawidłowo!!!DZIĘKI ZA RADĘ!!

Autor: ania80  10.12.2008 zgłoś

Zrobiłam badania CMV dopiero będąc w 19tc. Nie wiedziałam wczesniej o istnieniu takiej choroby. I choć lekarz wiedział, że staram się o dziecko (leczyłam hiperprolaktynemię) oraz to, ze pracuję w szkole, nie uprzedził mnie o zagrożeniu, a jestem przecież w grupie wyskiego ryzyka. Mam o to do niego wielki żal. Moje wyniki są następujące: CMV IgM < 0,7, czyli wynik negatywny, natomiast CMV IgG 46, czyli wynikdodatni. Zaraz po otrzymaniu wyników przestudiowalam powyższy artykuł i trochę się uspokoiłam. Dzis mialam wizytę u lekarza, który genialnie zlecił mi te badania dopiero teraz i niestety nie był w stanie udzielić mi zadnych informacji na temat mojej sytuacji. Powiedział: nooo.... ma pani podwyższony wynik. I zalecił mi konsultacje z profesorem w Instytucie Medycyny Morskiej i Chorób Tropikalnych. Nie wiem juz co o tym wszystkim mam mysleć. Bardzo długo leczyłam się, aby zajśc w ciążę. W14tc z krwawieniami wylądowałam na tydzień w szpitalu - odkleiła sie kosmówka. Leżę juz ponad miesiąc w domu. Wcześniej brałam duphaston, a potem zastrzyki kaprogestu na podtrzymanie ciąży. Cały czas jem no-spe. A teraz ta cytomegalia. Jestem juz tym wszystkim zalamana. Nie wiem już, czy dobrze zrozumialam artykuł, tracę zmysły. Pomóżcie mi w interpretacji moich badań. Ten podwyższony czynnik IgG nie jest chyba tak groźny w sytuacji negatywnego IgM. Wiem, ze nie jest różowo, ale chyba nie tragicznie. Jestem juz wykończona...

Autor:  12.12.2008 zgłoś

hej ania Słuchaj jest różowo,zaraziłaś sie kiedys cytomegalia przechorowałaś czego dowodem sa przeciwciała ig G,a wiec twoje przeciwciała dostanie od ciebie dziecko przez co bedzie mogło walczyc z wirusem jak by niedaj-boże sie zaraziło po porodzie.Prawdopodobieństwo że jeszcze raz przejdziesz chorobe jest BARDZO znikome.Myśle że masz teraz wieksze problemy na głowie żeby utrzymać ciaże niz cytomegalia.Leż sobie spokojnie w domu przyjmuj leki na podtrzymanie i niestresuj sie(moja kolezanka leżała 32 tygodnie w domu na podtrzymaniu ale ma dzieki temu śliczna i zdrowa córeczke) ps.lekarz troche mało kompetentny jak dla mnie

Autor: ania80  12.12.2008 zgłoś

Słuchajcie: W Istytucie Medycyny Morskiej i Chorób Tropikalnych w Gdyni od pon. do pt. w godz. 13.00 - 14.00 dr Meyer prowadzi telefoniczne konsultacje. Można do niego dzwonić i prosić o interpretacje wyników. Pan dr jest bardzo miły i otwarty na wszelkie pytania i wątpliwości. Szczegółowo, fachowo, ale też bardzo przystępnie analizuje wyniki. Podczas takiej telefonicznej konsultacji dr decyduje, czy jest konieczna wizyta w Instytucie. Lekarza polecił mi mój ginekolog, który zlecił badanie cytomegalii, ale nie umiał zinterpretować wyników. Doprowadziło mnie to do chwilowej histerii, ale na szczęscie po rozmowie z dr Meyerem uspokoiłam się. U mnie na szczęcie jest dobra sytuacja. Polecam wszystkim zdesperowanym i zrozpaczonym kontakt z fachowcem. Dodzwoniłam się w miarę szybko, bo po 10 min ciągłego wykręcania numeru. Podaje bezposredni nr konsultacyjny: 058 69 98 691 - nie trzeba się wcześniej umawiać. Natomiast po nr 058 699 86 76 można poroamwiać z pielęgniarką, która umawia wizyty bezpośrednie u dr. Pozdrawiam wszystkich i mam nadzięję, że moje informacje pomogą Wam. PS Dziękuję z całego serca za odpowiedź i wsparcie na forum:)

Autor: Piotrek  21.12.2008 zgłoś

ania80 - ja bym odpuścił sobie takiego ginekologa, jeśli nie jest stanie właściwie zinterpretować poziomu immunoglobin można mieć obawę że nie rozumie mechanizmu ich działania, a powinien się z nimi spotkać już wielokrotne przy okazji innych chorób, poza tym nie czyta - czyli jak dla mnie do kasacji

Autor: Marta80  27.12.2008 zgłoś

Witam Państwa. Czy ktoś tutaj mógłby mi pomóc? Chodzi mi mianowicie o to jak długo moga utrzymywać się wysokie przeciwciała IgG po zachorowaniu na cytomegalię? W obecnej chwili IgM mam dodatnie ale porównując wyniki badań jest tendecja spadkowa, chociać nadal igm jest dodatnie. Po jakim czasie można planować ciąże po przebytej cytomegali?

Autor: Piotrek  01.01.2009 zgłoś

Marta80 - IgG w praktyce mogą nigdy nie spaść całkowicie, należy iść po poradę do ginekologa

Autor: Kangur  05.01.2009 zgłoś

Witajcie. słyszałam, że jeśli kobieta nie miała nigdy styczności z wirusem CMV przed ciążą (ujemne IGg i IGm), to w ciąży na pewno się zarazi, gdyż jej odporność bardzo spada. Czy to prawda? Bardzo mnie to martwi. Ja nigdy nie chorowałam i jestem w 13tc, boję się teraz o zdrowie swojego dziecka:-(

Autor: tallka  06.01.2009 zgłoś

Nic nie jest na pewno pewne jeśli chodzi o nasze zdrowie :) Odporność w czasie ciąży rzeczywiście się obniża, ale nie jest powiedziane, że musisz zachorować. Nie jest też w cale powiedziane, że jeśli nigdy nie przeszłaś pełnoobjawowej cytomegalii, to NIE zaraziłaś się wirusem. Być może przeszłaś zakażenie bez żadnych dolegliwości. Poproś lekarza o skierowanie na zbadanie przeciwciał p/ko CMV- wtedy wszystko się wyjaśni. Poza tym, jak to jest napisane w powyższym artykule: "ocenia się, że tylko 1% noworodków rodzi się z cytomegalią wrodzoną i u około 10% z nich ujawnia się zespół wrodzonej cytomegalii". Powinnaś zatem dbać o siebie, nie dopuszczać do spadku "formy". Pilnuj też kontrolnych USG. Obserwuj się dokładnie i w razie jakichkolwiek objawów- udaj do swojego lekarza. Pamiętaj, że dodatkowy stres, jest także niekorzystny dla Twojego dzidziusia. Głowa do góry!

Autor:  08.01.2009 zgłoś

Dziękuje za wsparcie :-) Niestety badania wykazały, iż zarówno IGg jak i IGm mam ujemne, czyli, że nigdy nie chorowałam:-( Mogę jedynie unikać potencjalnych żródeł zakażenia (jeśli takie w ogóle są), ale przecież nie zamknę się w domu niestety. Staram się omijać ludzi chorych, ale w taką pogodę niestety nie da się się tego zupełnie uniknąć. Pozostaje wierzyć , że wszystko będzie dobrze...

Autor: FunFeel  09.01.2009 zgłoś

Moi Drodzy, odebrane przeze mnie wyniki CMV mojej żony są nastepujące: IgG: 22 IgM: 8 Żona jest w 5 miesiącu ciąży (to nasze 2 dziecko). Bardzo proszę o pomoc: co takie wyniki oznaczają? Gdzie szukać informacji? Pozdrawiam i dziękuję.

Autor:  09.01.2009 zgłoś

witam,prosze zrobić badanie PCR na obecność wirusa we krwi i w moczu,majac to badanie można powiedziec czy żona jest chora czy nie.

Autor:  09.01.2009 zgłoś

Kangur czy ty nie masz innych problemów?jestes zdrowa ale juz na zapas sie martwisz że bedziesz miała cytomegalie,idąc tym tropem myslenia możesz zarazic sie tak samo tokoplazmoza i szeregiem innych chorób,bez przesady.NIEDAJMY SIE ZWARIOWAĆ!!!

Autor: tomasz  16.01.2009 zgłoś

wiatm czy ma ktos namiar na dobrego lekarza od chorób zakaźnych z terenu wielkopolski, chodzi o konsultacje w sprawie cmv z góry dziekuje i pozdrawiam

Autor: affraid  23.01.2009 zgłoś

A ja mam pewne obawy, byłabym wdzięczna za odpowiedź: jeśli mojemu mężowi badania wykazały bardzo wysoką zawartość CMV_G, to czy mi coś grozi? Jestem w 7 tygodniu ciąży i bardzo się boję, że coś będzie nie tak...

Autor: elik  25.01.2009 zgłoś

koszmar cmv przeżywamy z mężem od kilku m-cy. W III trymestrze ciąży rozpoznano u mojego synka poszerzenie komór mózgowych...i tak rozpoczał sie nasz koszmar...badania na cytomegalie u mnie wykazały że nie mam świezej infekcji, mam przeciwciała...ginekolodzy zinterpretowali to jako wodogłowie wrodzone, cięcie w 38 tyg ciaży, zewnętrznie ok, usg głowki-powiększone komory móżgowe, testy na cmv dodatnie we krwi w 5 dobie życia przetransportowano nas do CZD w Warszawie, w 7 dobie życia włączono gancyklovir, mój synek ma tzw. poszerzenie zanikowe mózgu, duże zwapnienia, cmv miał dodatnie we krwi i w płynie mózgowo-rdzeniowym, ma silne napięcie mięśniowe, hipotonie etc., niedosłuch w jednym uszku/ poszukuje kontektu z rodzicami których pociech miały też poszerzenie zanikowe...jesteśmy jeszcze przed rezonansem magnetycznym więc nie wiem co dalej nas czeka...rehabilitujemy synka metodą NDT

Autor: Piotrek  28.01.2009 zgłoś

elik i inni leczeni w CZD - idź do biblioteki instytutowej i poproś o literaturę na temat CMV - chyba najlepsza jest ich własna publikacja na ten temat domyślam się że biblioteki są w większości klinik w Polsce - warto zawsze spytać

Autor: kiwi  02.02.2009 zgłoś

mam prośbę odebrałam wyniki na cytomegalię IgG 471 ,natomiast IgM 0.084 proszę o interpretację

Autor: kiwi  02.02.2009 zgłoś

zapomniałam dodać, ze jestem w 8 tyg.ciąży

Autor: schwa  04.02.2009 zgłoś

kiwi twój wynik oznacza ze masz przeciwciała, a IgM jest ujemne czyli jest to stan po przebyciu choroby. Najlepszy wynik jaki może być, jeżeli chodzi wirus w ciąży

Autor: angel 28 -79  09.02.2009 zgłoś

martwie sie o swojego synka ma podwyzszone wskazniki wotrobowe i jest zolty skonczy 3 miesioce prosze o informacje o tej chorobie

Autor: Piotrek  25.02.2009 zgłoś

angel - my nie wiemy jaka to jest choroba, skonsultuj się z lekarzem

Autor: Katarzyna  02.03.2009 zgłoś

Witajcie, W kwietniu 2008 trafiłam do szpitala. Powód :osłabienie i utrzymująca się od dwóch tygodni gorączka 40 stopni. Stwierdzono wówczas u mnie cytomegalię. Wyniki po wyjsciu ze szpiatala: IgG (+) 1.9; IgM (+) 55.7. Lekarz prowadzący poinformował mnie, że z tym wirusem miało doczynienia wielu ludzi i nie mam powodów aby sie martwić. Wszystko miało być ok. Było do stycznia tego roku. Ponownie trafiłam do szpitala. Powód: utrzymująca sie przez dwa tygodnie wysoka bo 40 st. goraczka, bardzo powiększone węzły chłonne nadobojczykowe. Po 5 dniu pobytu w szptalu pojawiły się na nogach i rękach zaczerwienione pęcherzykowe zmiany. Po kilu dniach moje nogi i ręce były usiane pęcherzami. W związku z nieustepujacym, silnym bolem w okolicy szyji stwierdzono rozsianą formę półpaśca. Jednak co do diagnozy lekarze nie byli pewni- nikt z nich nie spotkał sie z rozsianym półpaścem. Informowałam jednak o przebytej w zeszłym roku cytomegalii. Po otrzymaniu karty informacyjnej sprawdziłam swoje wyniki CMV IgM (-), IgG (+). Pozostałe wyniki badań nie są najlepsze. Zeszły rok to anemia. Już od dwóch lat proszę lekarzy o wyjaśnienie badań moczu, w których ciągle pojawiają się na wysokim poziomie eurocyty. Określają to probemem z nerkami - jaki to problem do dnia dzisiejszego nie wiem. Proszę o informację czy obecne badania i tkwiąca we mnie cytomegalia mogła mieć wpływ na kolejny pobyt w szpitalu i taki przebieg półpaśca. Juz od dłuższego czasu nie czuje sie najlepiej - jestem bardzo oslabiona. Każda z infekcji, którą przechodzę ma dziwny przebieg - przy stanie anginy ropnej ( równie intensywny przebieg) lekarz internista kieruje mnie do laryngologa bo sam nie chce podejmować decyzji. Nie choruję często jednak w chwili gdy dopada mnie jakaś infekcja mój organizm nie broni się. Nie wiem co się ze mną dzieje i nikt z lekarzy mi nie pomaga. Mam wrażenie, że cytomegalia zostaje przez nich pomijana. Napiszcie prosze co o tym myslicie. Moje dzieci (8 i 12 lat ) nie były badane na cytomegalię. Pozdrawiam

Autor: jola  03.03.2009 zgłoś

witam wlasnie odebralam wyniki IGg 250 wynik dodatki a IGm 0,590 wynik watpliwy.Jeszcze nie jestem w ciąży ale planuję. Nie wiem czy jest to choroba w pelni czy juz przebyta? nie wiem czy to moje pierwsze zachrowanie bo nigdy wczesniej nie robilam takich badan i nie wiem czy jesli zajdę w ciąze to czy urodze zdrowe dzieciatko!co mam robic?

Autor: Aniołek  06.03.2009 zgłoś

Dzis odebralam wyniki na cytomegalię: IgG 21,2. Nie wiem co to oznacza.Lekarz nie powiedziala mi,zebym zrobila jeszcze na IgM,takze nie potrafie zinterpretowac tych wynikow.Mowilam,ze planujemy dziecko.Cieszylam sie, ze nie mam toksoplazmozy,ale tą cytomegalią sie zalamalam jak troche tu poczytalam Wasze przypadki.Czy to sie leczy jakimis tabletkami?Do lekarza mam sie zglosic ok 20 marca.Mam od kilku tygodni czesc objawow tj. bol gardla,kaszel,powiekszone migdaly,ale nie wiem czy to ma z tym zwiazek.Dodam jeszcze,ze pracuje w zlobku i bardzo boje sie,ze nawet jak wylecze to choroba powroci....

Autor:  06.03.2009 zgłoś

aha zapomnialma powiedziec,ze te 21,2 to wynik dodatni,no ale skoro nie mialam robionego IgM to nie wiem jak ten rozumiec.

Autor: Amirian  13.03.2009 zgłoś

Aniołek - koniecznie zrób IgM, bo tak to trudno prognozować. Albo własnie się zaraziłas i choroba się rozwija, albo chorowałaś jakiś czas temu i wzrasta liczba przeciwciał, co akurat byłoby dobre, bo to oznaczałoby że będziesz mieć odporność. Pracujesz w żłobku, to jesteś w grupie ryzyka, zaleca się w takich przypadkach (gdybyś zaszła w ciążę) natychmiastową rezygnację z pracy (L4). U mnie tez wykryto cetomegalię, prawdopodobnie dlatego poroniłam ciążę w 9 tygodniu :-( Pracuje w przedszkolu, podejrzewa się, ze zaraziłam się od dzieci. Zapisano mi tabletki na zaburzenia odporności itp, biorę ale lekarz powiedział, że równie dobrze mógłby mi nic nie zapisać i choroba po jakims czasie by sama minęła. Kazał dobrze się odżywiać, żyć bezstresowo... Acha, nie można się "dodatkowo" zarazić CMV będąc już zarażonym, choroba może powrócić ale raczej nie w najbliższym czasie. Powodzenia!

Autor: ilona22  13.03.2009 zgłoś

cześć Wszystkim:) starsznie dużo sie dowiedzialam z tego forum, wiecej niż od 3 lekarzy, z ktorych kazdy mowil co innego na temat tej choroby????????????!!!!!!!!!!!!!!1 ja mam IGG >250(+), a IGM 0.065(-) miał ktoś podobny? jestem po 1 poronieniu czy mam byc spokojna chcąc zajść znów w ciążę?

Autor: Sylvia  16.03.2009 zgłoś

Cześć oto wyniki mojej koleżanki jest całkowicie załamana bo co lekarz to inna opinie, czy możecie pomóc. Jest 22 tydzień ciąży Cytomegalia IgM 0,466 wynik watpilwy Cytomegalia IgG 124,6 wynik dodatni Co sugeruja przeciwciała w klasie IgG te 124,6. Byłam z nią osobiście tydzień temu na USG dziecko nie ma stwierdzonych żadnych wad, zmierzone zostało i też wszystk ow normie, serduszko też w porządku, czy ma się martwić? To jej drugie dziecko , Michał ma 4 latka i jest zdrowym chłopcem. Bardzo proszę o pomoc

Autor:  24.03.2009 zgłoś

witam tez miałam cytomegalie w ciązy duzo strachu a dzidzius urodziła sie ZDROWY!!!

Autor: Moro  29.03.2009 zgłoś

Aniu ten twój Bóg ludziom w oświęcimiu nie pomógł a myślisz, że Twojemu synowi pomoże?

Autor: bozka_30  08.04.2009 zgłoś

Prosze o pomoc jestem w 19 tyg ciazy odebralam wyniki i nie wiem czy sa w porzadku CMV IgG (+) 29,00 AU/ml CMV IgM (-) 0,05 Dziekuje

Autor: Agnieszka  10.04.2009 zgłoś

POmóżcie nie jestem w ciąży, ale ją planuję dzisiaj odebrałam wyniki ale nie są dla mnie jasne, szczerze mówiąc zaniepokoiły mnie,czy mogę prosić o pomoc w odczytaniu antygen HBs (HBsAG0 ujemny różyczka IgG-ocena ilościowa, wynik >500,0IU/ml wynik ujemny 10 różyczka IgM - jakościowo wynik ujemny cytomegalia wirus IgGmet.ELISA-ocena ilościowa 167,71 RU/ml wynik ujemny 22 cytomegalia wirus IgM met.ELISA-ocena ilościowa wynik0,32 ratio wynik ujemny 1,1 toxoplasmosa gondii IgG ilościowo wynik

Autor:  10.04.2009 zgłoś

ja dzis odebralam wynik na cytomegalie IgM i wynosi on 0.958.Wspolczynnik IgG mam dodatni, z tego co sama rozszyfrowalam ten tez jest dodatni wiec mam te swinstwo :( jak dlugo nie moge zachodzic w ciaze i po jakim czasie mozna mowic,ze choroba jest w uspieniu???

Autor: kiwi  14.04.2009 zgłoś

odebrałam wyniki cytomegalii jestem w 17 tygodniu ciąży moje wyniki to IgG 630.3 - dodatni a IgM 0.116 -ujemny proszę o interpretację wyniku z góry dziękuję

Autor: inka211  14.04.2009 zgłoś

do kiwi wnioskuje że jeżel ima się igg dodatnie , a igm ujemne to najlepszy wynik. gdyz oznacza to ze mialas ta chorobe w przeszlosci i masz na nią odpornosc:))) mam podobne wyniki!!!

Autor: betti  14.04.2009 zgłoś

prosze o pomoc w odczytaniu wynikow badan mojej corki jeat w 14 tyc martwie sie bardzo bo byla u dwoch lekarzy i kazdy z nich mowi co innego igg 15,200 igm 0,244

Autor: paprotka12  14.04.2009 zgłoś

Czytam wasze opinie na temat cytomegalii, pytacie o interpretacje wyników. Ja mam igm i igg- ujemne (toksoplazmoza to samo), planuję drugą ciąże, moje dziecko ma już 4 lata-chodzi do przedszkola .Jestem juz w takim wieku, że nie mam dużo czasu na "myslenie o ciąży". Dodam, że przez 4 lata pracowałam w szkole. Jakim cudem się nie zaraziłam. Co mam zrobić, czekać,zachodzić w ciąże, wypisać dziecko z przedszkola jak już zajde ?Bardzo proszę o opinie

Autor: Aniołek  18.04.2009 zgłoś

prosze o interpretacje wyniku dla IgM 0,958.Wiem,ze IgG mam dodatnie.Czy moge zachodzic w ciaze?Kiedy choroba bedzie uspiona?

Autor: mandragora  19.04.2009 zgłoś

Aniołku mam podobny problem IgM 0,54 (+) IgG 224 (+) czyli choróbsko w pełni, najgorsze jest to,że nie jestem pewna czy nie jestem w ciąży. Staramy się z mężem o dzidzię od dwóch miesięcy i zupełnie przypadkowo dowiedziałam cię o CMV i zrobiłam badanie. Pocieszeniem dla mnie jest to,że jeśli będę w ciąży to wirusem zaraziłam się wcześniej więc może wytworzone już przeciwciała ochronią miją kruszynke. Czekam na wszelkie opinie od was.

Autor: Agata N.  22.04.2009 zgłoś

Ja sie dowiedziałam o cytomegalii dopiero jak moja Karolinka dostała drgawek w 3 dobie po urodzeniu. wszyscy mysleli, że to Toksoplazmoza, bo zarazilam sie nia w ciazy. zreszta lekarze mowili mi ,żebym przygotowała sie że z Karolcia może byc coś nie tak. Więc od razu dostalismy skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka i tam porobiono mnam wszystkie badania. Jak sie okazało w ciazy zaraziłam sie Toksoplazmoza i Cytomegalią. Szanse ze moja coreczka bedzie zdrowa bły bardzo małe. Okazało sie że jest zarazona Cytomegalią.Powiem wam że dobrze ze trafiłam do tego szpitala bo tam poddali Karolinke leczeniu które polegało na"uspienu tego wirusa". Codziennie rano i wieczorem dostawała dozylnie przez godzine lekarstwo.Narazie jest z nia wszystko dobrze. rozwija sie bardzo dobrze. Tylko lekarze powiedzieli mi, ze nie wiadomo co bedzie jak ten wirus sie "obudzi".

Autor: Marti  29.04.2009 zgłoś

Mam prośbę właśnie odebrałam wyniki badań i w ogóle nie wiem o co w nich chodzi. Proszę o interpretację: różyczka IgG 60.8 Iu/ml toxoplazma IgG 0.3 IU/ml CMV IgG 239.8 U/ml Herpes IgG 22.01 Index

Autor: kika  10.05.2009 zgłoś

moje wyniki cytomegalii ig g-4,680 a ig m-0,512.czy te wyniki sa bardzo zle? zaczelismy sie starac o dzidziusia ale teraz nie wiem jak dlugo mam czekac na lepsze wyniki?

Autor: MamZdrowegoSynkaHanyska  12.05.2009 zgłoś

"kika" - jeżeli twoje wyniki są ujemne to nie masz co się obawiać ig g -0,7 do +6,5... ig m -0,4 do 0,35... To jest zdrowy...:) ale przy dodatnim też nie masz co się martwić bo jeśli np. zaraziłaś się 2 miesiące przed ciążą to twój organizm wytworzył przeciwciała i dziecko je dziedziczy więc nie ma co się obawiać... tylko 3 dni po porodzie mama idzie do dom a dzidziuś zostaje od 7 do 10 dni na badaniach myśmy tak mieli (ale zdrów jak rybka) albo można samemu robić te badania tylko dużo zachodu bo trzeba je zrobić do 2-go tygodnia życia a można nie znależć terminu... WAŻNE... PRZY DODATNIM WYNIKU CYTOMEGALI NIE KARMIĆ PIERSIĄ DO KOŃCA BADAŃ ANI KROPLI MLEKA Z PIERSI... mój synek odziedziczył przeciwciała ale był zdrowy... Położna pozwoliła karmić i zachorował na szczęście miał przeciwciała... zaskarżyłem już położną i ordynatora o błąd w sztuce lekarskiej, bo w papierach mieli wyraźnie napisane a pozatym myśmy im godali o tym... to jest karygodny błąd...

Autor: M. G.  12.05.2009 zgłoś

Czesc. Kilka miesiecy temu poroniłam. Zaraz po poronieniu zrobiłam badania na cytomegalie IgM 0.504 dodatni, trzy miesiące póżniej powtórzyłam IgM 0.479 wątpliwy w tej chwili mamIgM 0.498 wąpliwy a IgG 347.7 dodatni nic z tego nie rozumiem niewiem czy moge planowć ciąże czy jeszcze nie

Autor: Jolka  12.05.2009 zgłoś

Witam, przeczytalam wszystkie komentarze i stwierdzam, ze chyba przoduje w wynikach. Z mezem staramy sie o dziecko i postanowilam sie przebadac. 2 miesiace temu moje wyniki byly nastepujace: IgG 2352,9 AU/ml , IgM 0,818 index dodatni. (Moj ginekolog nawet stwierdzil ze to najwyzszy wynik IgG jaki kiedykolwiek widzial !! - ja po przeczytaniu tutejszych komentarzy juz sie nie dziwie) W tym samym czasie mialam dosc wysokie TOXO, na co dostalam antybiotyk, minely 2 miesiace i powtorzylam badania, ku mojemu zdziwieniu IgG spadlo do 250 AU/ml za to IgM podroslo do 1,07 . Czy ktos mi to moze wytlumaczyc ?

Autor: Iza  22.05.2009 zgłoś

Dziś stwierdzono u mnie cytomegalię aktywną IgG ujemne IgM 500.W lutym przeszłam zapalenie opłucnej i atypowe zapalenie płuc. Nie ustalono przyczyny tych zapaleń, wyeliminowano zatorowość płucną,nie wykryto bakterii ,które mogły to wywołać. Byłam dwa tygodnie w szpitalu, przez pięć tygodni brałam antybiotyki i po chorobie zostały tylko blizny na opłucnej (niestety nie dadzą zapomnieć o sobie do końca życia).Zrobiono mi kilka razy zdjęcia rentgenowskie i badania tomokomputerowe. Nie wykazały wtedy nic o czym jai lekarze byśmy nie wiedzieli. Kolejne badanie tomokomputerowe miałam w połowie kwietnia. Wykazało znacznie powiększone węzły chłonne w płucach. W celu wyeliminowania nowotworu ysłano mnie na pobranie wycinka z węzłów chłonnych ,nie zakwalifikowano mnie jednak na szczęście na ten inwazyjny ,w ogólnym znieczuleniu zabieg, a chirurg zasugerował badanie w kierunku boleriozy lub podobnych chorób.Po wizytach u wielu lekarzy(również specjalisty chorób zakażnych) trafiłam do dr Majera do Instytutu Chorób Tropikalnych w Gdyni.Wspaniały lekarz,warto szukać u niego pomocy medycznej! Pierwsze badania na różne pasożyty,toksoplazmozę, bakterie nic nie wykazały. Dopiero kolejne potwierdziły aktywną cytomegalię . Objawia sie ona u mnie nie tylko powiekszeniem węzłów chłonnych w płucach ale też bólem mięśni (szczególnie w obrębie szyi), ogólnym osłabieniem, bólem głowy i częściową utratą słuchu w jednym uchu(mam nadzieję ze przejściową).Spadł mi kamień z serca,że to nie nowotwór-strasznie się bałam ,nie bedę pisała co przeżyłam ...Niepewnośc jes okropna. Teraz wiem z czym mam walczyć.Dostałam duże dawki groprinaziny. Tylko jeden lekarz zalecił mi badania na cytomegalię!!A byłam u pięciu o różnej specjalizacji. Nieprawdopodobne. Z tego forum dowiedziałam się wielu ważnych teraz dla mnie rzeczy. Dziękuję, bo czułam trochę zagubiona. Pozdrawiam, bądżcie dobrej myśli i nie dajcie się!

Autor: Aniołek  24.05.2009 zgłoś

Planujemy z mężem powiększenie rodziny.Mam cytomegalię- 0,958.Pani doktor od chorób odzwierzęcych zaleciła ponowne wykonanie IgM w lipcu.Czy jest szansa,że ta bakteria zniknie?Ostatnie badania miałam w marcu.Chcemy zacząc się starac od sierpnia/września.Boję się, że będzie to nadal niemożliwe :(

Autor:  06.06.2009 zgłoś

jak dlugo czeka sie na wynk z cytomegali

Autor: Iza  16.06.2009 zgłoś

Witam Wszystkich!!!Moja córcia w lutym skończyła 6 lat, urodziła się z cytomegalią wrodzoną, czego skutkiem jest małogłowie,mózgowe porażenie dziecięce, niedosłuch obustronny(>100dB),plamka na prawej siatkówce(wiec prawie nie widzi na to oko),hipotonia i asymetria posturalna, padaczka. Cala ciąża przebiegała bez problemów 2 miesiące przed porodem miałam lekkie przeziębienie tzn katar,kaszel bez gorączki i takich tam, końcem stycznia poszłam prywatnie na USG(bo coś w podswiadomosci czułam ze z dzieckiem jest nie tak mimo ze czułam się fizycznie bardzo dobrze) i usłyszałam płód rozwija się bardzo dobrze-to mnie uspokoiło. A 2 tygodnie przed porodem, czyli w połowie lutego mój lekarz prowadzący powiadamia mnie ze dziecko ma za mały obwód głowy ale jest za późno żeby cokolwiek robić miałam czekać do rozwiązania.Jakież było moje zdziwienie!!!!!!!!!! Córcia urodziła się o czasie (39 tydzień) z wysypką wybroczynową głównie na twarzy z asymetrią ciała(wyglądała jak pół księżyc), jak każdemu dziecku zrobili jej badanie słuchu-wynik nieprawidłowy, później USG przezciemiączkowe co wykazało ze ma zwapnienia charakterystyczne dla CMV, acha co było dziwne nie przechodziła żółtaczki.No i przewieźli ja do GCZDZiM w K-ce. Tam kazali mi zrobić badania na grupę TORCH(różyczka, CMV, toxoplazmoza, opryszczka)więc poszłam do internisty po skierowanie a tu słyszę: "a co to takiego", normalnie zdębiałam... do laboratorium poszłam z słownikiem medycznym i całe szczęście, bo usłyszałam to samo pytanie.Więc popieram że lekarze guzik wiedzą na ten temat.A jak poszłam do mojego ginekologa i powiedziałam że córka ma CMV to jego reakcja była bardzo pocieszająca, powiedział: "O MÓJ BOŻE" Córcie leczyli gancyklovirem po 1,5 m-ce wyszła ze szpitala. Odrazu rozpoczełyśmy rehabilitacje, najpierw metodą Vojty(dzięki której "wyszła" z asymetrii) później NDT-Bobath.Samodzielnie główkę zaczęła trzymać w wieku 9 m-ce, siadła samodzielnie w wieku 2lat a samodzielnie chodzić w wieku5,5lat.Ma wszczepiony implant ślimakowy od 3,5 roku życia coraz więcej rozumi a ja cały czas mam nadzieję że usłyszę kiedyś słowo"MAMA" :) Najbardziej zdumiewające jest to jak ona pokonywała swoją niepełnosprawność, kartki w książce przewracała palcami u nóg leżąc na plecach (bo rączki były jeszcze za mało sprawne), poruszała się na pupie odpychając się jedna rączka i wiele, wiele innych. Dziś lekarze mówią ze bardzo dobrze sobie radzi jak na schodzenia z którymi się urodziła.

Autor: marta  23.06.2009 zgłoś

witam! mam 5 miesięcznego synka u którego z badań krwi wyszło,że ma cytomegalię,teraz kazano oddac mi jego mocz do badania ,(moja ciąża przebiegała prawidłowo , miałam toksoplazmoze 0przebytą jeszcze przed zajściem w ciąże, lekarz stwierdził ,że wynik lepszy być nie może , na cytomegalię niestety nie miałam robionych badań) jak narazie ruchowo i psychicznie rozwija się prawidłowo usg głowy wyszło w porządku, usg brzucha też bez zmian , ma jedynie stwierdzony lekki niedosłuch na obydwa uszka slyszy od 40db , mam do was pytanie jak i po czym można stwierdzić że jest to cytomegalia nabyta lub wrodzona ? i czy może ona pogorszyć stan zdrowia mojego synka proszę o odpowiedź

Autor: Iza  25.06.2009 zgłoś

Witam ponownie. JAk juz pisalam wczesniej moja 6 laetnia corka - Natalia ma wrodzona CMV , chcemy z mezem miec 2 dziecko i od polowy 2007 biegalam po lekarzach zeby cos z tym paskudztwem zrobic IgM ciagla wacha mi sie miedzy 1,5 a 1,7 w miedzy czasie wyjechalismy z PL i jakie bylo moje zdziwienia IgM ujemne(coz to byla za radosc). Jednak postanowilismy poczekac z rozszezaniem rodzinki, doszlismy do wniosku ze jesli za pol roku bedzie ujemny wynik to wtedy sprobujemy. Pojechalam w odwiedzimy do PL i tam zrobilam ponowne badania i co IgM dodatnie ok1,5 (zalamka). I tak ze 3 razy w Anglii (-) w PL (+) , niewiedziałam o co w tym wszystkim chodzi:(. Az wkoncy dostalam list od lekarza chorob zakaznych(oczywiscie w UK) z wytlumaczeniem ze badanie bylo wykonane metoda PCR na obecnosc wirusa i ze przy pierwotnym zakarzeniu 50% dzieci rodzi sie chore(CMV wrodzone) a przy reinfekcji jest ryzyko 0,5% ryzyka i ze przez to ze kiedys przechorowalam CMV to ten % nigdy nie bedzie wynosil 0. Tak wiec od wrzesnia bierzemy sie do roboty:):):) Zdajemy sie na Boga bo wiara naprawde dziala cuda. Trzymajcie kciuki i powodzenia wszystkim co tez maja dylemat czy ryzykowac czy nie. Pozdrowionka

Autor: Iza  25.06.2009 zgłoś

Ojejku przepraszam za bledy ale pisane na szybko. Ale mysle ze nie pogubicie sie w tych chaotycznych zdaniach:):):) Pozdrowionka

Autor: Piotrek  02.07.2009 zgłoś

Jolka - IgG 2352,9 - tak naprawdę nikt nie wie co może oznaczać taki wynik a wszelkie dywagacje na ten temat przy obecnym stanie wiedzy o tej chorobie są trochę wyssane z palca. Może być to doskonała reakcja na wirusa - zidentyfikowałaś go i szybko wytworzyłaś ogromną ilość przeciwciał.

Autor: Piotrek  02.07.2009 zgłoś

Iza - chwila, chwila, najpierw podajesz wyniki Igg i Igm (badanie na ilości przeciwciał), a ten lekarz pisze o PCR (badanie na ślady DNA wirusa) - to są DWIE RÓŻNE METODY - chyba powinnaś pokazać wyniki badań jeszcze jakiemuś lekarzowi

Autor: Iza  02.07.2009 zgłoś

Hejka Piotrek chyba mnie zle zrozumiales-pisalam tylko o wyniku IgM. Niewiem jaka metoda bylo to robione w PL ale za kazdym razem wychodzil wynik IgM(+) a w UK metoda PCR i wynik IgM (-).Robilam badania na przemian raz w PL raz UK (czysty przypadek ze tak na zmiane) i badania grupy IgM w Polsce zawsze byly (+)pomiedzy 1,5a 1,7 a w UK robilam 3 razy i wynik ujemny. Niewiem dlaczego tak to wychodzi???

Autor: Aniołek  08.07.2009 zgłoś

Witam wszystkich. Ja robiłam badanie na CMV w marcu-pozytywny.Zalecenie-powtórzyc za 3 miesiące.Powtórzyłam i dziś odebrałam wyniki-negatywne :) jakież było(jest) moje szczęście.Pani doktor powiedziała-może Pani zachodzic w ciążę.Za miesiąc bierzemy się do roboty :)))) powodzenia wszystkim!

Autor: Jaśmin  09.07.2009 zgłoś

Witam Czy ktos jest w stanie odpowiedziec mi na pytanie dlaczego od ponad 6 lat mam IgM dodatnie, skoro obecność przeciwciał klasy IgM mogą przetrwać do 18 miesięcy od pierwotnej infekcji. Oto moje wyniki badan: Zaraz po porodzie t.j.: marze /03 IgM- 5 indeks , IgG- 32,6 Listopad /04 IgM- 17,3 NTU , IgG- >50 NTU Maj /07 IgM- 1,194 indeks , IgG- >250 AU/ml Wrzesien /07 IgM- 1,713 indeks , IgG- 222 AU/ml Listopad /08 IgM- 1,57 indeks Kwiecien /09 IgM- 1,70 indeks Czy spelni się moje marzenie o 2 dziecku??? Czy mam je odlozyc na &#8222;polke&#8221; niespelnione... Tak jak wiele osob pisalo wiele lekarzy jest niedoinformowanych a mi lekarz rozlozyl rece i powiedzial &#8222;niewiem dlaczego u Pani tak dlugo utrzymuje się grupa IgM dodatnia&#8221; Moze ktos z Was trafil do dobrego lekarza i udzieli mi odpowiedzi dlaczego to paskudztwo sie tak dlugo utrzymuje w moim organizmie. Acha wogole nie choruje jedyne co "przechodze" to katar... wiec obnizona odpornosc nie wchodzi w gre. Pozdrawiam

Autor: Martyna  10.07.2009 zgłoś

Witam, odebrałam wyniki badań cytomegalii i toxoplazmozy, badania robione profilaktycznie bo chciałabym zajść w drugą ciążę, bardzo proszę o interpretację wyników: Badanie Wynik Jedn min max Toxo IgG

Autor: Martyna  10.07.2009 zgłoś

Toxo IgG

Autor: Martyna  10.07.2009 zgłoś

Toxo IgG

Autor: Martyna  10.07.2009 zgłoś

No niestety mam problem z pisaniem, ostatni raz próbuje Toxo IgG

Autor: kati  24.07.2009 zgłoś

Witam.Własnie dowiedziałam się że mam dodatni wynik cytomegali o czym świadczy???? proszę o radę.Pozdrawiam

Autor: elik  26.07.2009 zgłoś

witam, pisałam już wcześniej o swoich a raczej naszych doświadczeniach z cmv, jak przeczytałam Izę to zaczęlam się zastanawiać czy to nie moja historia...mój synek jest po cmv w tej chwili kwalifikowany jako mózgowe porażenie dziecięce...ma ponad 10 m-cy nie trzyma jeszcze główki, kontakt ze światem zewnętrznym ma, nie utrzymuje zabawek, ruchowo ubogi - nie przewraca sie, zagrożenie padaczką lekoodporną-czasami zastanawiam się czy pewnych zachowań nie loekceważę...czy to juz napady czy nie...rehabilitujemy się NDT i Vojtą równolegle, mały efekt jest: drobna kontrola głowy, wyśrodkowanie/Zastanawiam się Izo jak było u Was z rehabilitacją w domu:jakimi metodami z jakim natężeniem, jeżeli masz jakieś cenne spostrzeżenia którymi możesz się podzelić to z góry dziękuję

Autor: Iza  27.07.2009 zgłoś

Witaj Elik, My przez pierwszy rok cwiczylysmy tylko metoda Vojty 4x dziennie i raz w tygodniu jechalysmy do osrodka na kontrole, zmiane cwiczen itp pozniej przeszlysmy na NDT 2x w osrodku + cwiczenia w domu w trakcie zabawy , w trakcie i po kapieli kiedy miesnie byly rozluznione.Chodzilam tez z corka na basen, rehabilitant doradzil mi tez masaze wodne robilam je w domu sluchawka prysznicowa. Co do padaczki to o wszystkich swoich obserwacjach informuj neurologa on Ci powie czy to objawy padaczkowe czy nie, w naszym przypadku leki pomogly teraz od prawie 2 lat nie miala zadnego ataku i jak dalej tak bedzie to za ok 2 lata bedzie mogla miec zmniejszane dawki. Man nadzieje ze choc troche Ci pomoglam, zycze duzo zdrowka i wytrwalosci napewno z czasem bedzie coraz lepiej Pozdrawiam

Autor: marta  01.08.2009 zgłoś

witam! pisałam na forum o swoim 5 miesięcznym synku ZAKAŻONYM WIRUSEM CYTOMEGALII dwa miesiące temu z wników badań wychodziło ,że ma wirusa we krwi , moczu i ,że jest on aktywny obydwa wspólczynniki ig były + (na dzień dzisiejszy ma igG(+) jgM (-)co oznacza , że już przechorował i wirus jest uśpiony , jesteśmy właśnie po pobycie w CZD ,wirus NIE zaatakował żadnych narządów , a jego lekki niedosłuch spowodowany jest płynem w uszach co najważniejsze nie jest spowodowany wirusem cytomegalii, tak więc w naszym wypadku wyszliśmy z tego obronna ręką (mam nadzieję!) piszę aby uspokoić niektóre mamy , nie zawsze musi być źle .TERAZ będziemy tylko pod stałą opieką kontrolną w CZD ŻYCZĘ WSZYSTKIM DUŻO ZDRÓWKA

Autor: eddzia  11.08.2009 zgłoś

dowiedziałam sie że mam wirusa wątroby.Czy moje dziecko też może być zarażone?

Autor: mati  27.08.2009 zgłoś

witam mój syn ma 4mie i prawdo podobnie też ma cytomegalie wyniki badań sa takie igg-4,8IU/ml,a igm-dodatni i mam prożbe czy to jest zaawansowane,wrodzone czy poczatkowe prosze o porade z góry dziekuje

Autor: ola26  27.08.2009 zgłoś

POTRZEBUJE POMOCY MOJ WYNIK NA CYTOMEGALIE TO IGG 47 IGM 0,06. NIE WIEM CO ROBIC GINEKOLOG PODAJE MI ANTYBIOTYK ZEBY ZBIC IGG, ALE Z WASZYCH ART YKULOW WYNIKA ZE WYNIK MAM PRAWIDLOWY, ZE JESTEM WLASNIE PO PRZEBYCIU CHOROBY I MAM PRZECIWCIALA. NIE WIEM CZY TO NIEWIEDZA LEKARZ? A TAK BARDZO CHCEMY ZACZAC Z MEZEM STARAC SIE O DZIECKO, POL ROKU TEMU PORONILAM W 6 TYGODNIU POMOCY

Autor: ilona22  28.08.2009 zgłoś

Droga Olu, ja mam podobne wyniki, z tym ze IGG 250, IGM 0,065. Moim zdaniem powinnas zmienic lekarza i poprosic o interpretacje wynikow. wiem to ze swojego doswiadczenia... tak jak napisalas przechodzilas juz ta chorobe i masy na nia przeciwciala. co lekarz to inna odpowiedz!!!!! z tego forum dowiedzialam sie wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!! tez niedawno poronilam w 10 tygodniu...

Autor: Mirka  31.08.2009 zgłoś

Moje dziecko zmarlo w 3 mies mialam wysoki wunik cytomegali czy po 4latach tez moge stracic dziecko ?jak raz przebylam cytomegalie moze byc tak niebezpieczna dla nastepnej ciazy pomozcie stracilam juz 2 zieci bardzo pragne maluszka:(

Autor: ilona22  02.09.2009 zgłoś

słyszałam że cytomegalia jest najgroźniejsza jeśli przechodzisz ja po raz pierwszy. Później nabywasz na tą chorobę przeciwciała.

Autor: OLA26  03.09.2009 zgłoś

DO MIRKI MUSISZ ZROBIC SOBIE WYNIK JEZELI IGM MASZ UJEMNE TO NIE JESTES JUZ CHORA, MASZ PRZECIWCIALA I TWOJE DZIECIATKO NIE ZARAZI SIE OD CIEBIE

Autor: milla  23.09.2009 zgłoś

POmóżcie, proszę. Czy ktokolwiek wie, gdize wykonać test na awidność cytomegalii w Krakowie? nigdzie tego nie robią, nikt nic nie wie:(

Autor: piotr  25.09.2009 zgłoś

do milli BADANIE JEST ROBIONE W SZPITALU JANA PAWŁA II ul FIERDOLFA NILLA RÓG PRĄDNICKIEJ A PRÓBKI SĄ ZAWOŻONE NA Al. TRZECH WIESZCZY

Autor: Ptaszynka  13.10.2009 zgłoś

w czerwcu przeszłam ogromną opryszczkę wargową. W sierpniu zaszłam w ciąże ale poroniłam w 5 tyg. Zrobiłam badania na CMV i właśnie odebrałam wyniki IGG >250 dodatni a IGM 0,144 Ujemny. Co to może oznaczać i czy przez to nie mogę donosić ciąży? Dziękuje za każdą odpowiedź.

Autor: Basia  18.10.2009 zgłoś

witam, 2 miesiące temu poroniłam 7 t.c. niedawno odebrałam wyniki z CMV- IgG 45,00 ( dodatni ) IgM - 0,18 ( ujemny ) teraz nie wiem czy mam chorobę w stanie uśpienia czy już ja przeszłam i nabyłam przeciwciała.... Prosze odpiszcie, wizyta u lekarza dopiero w przyszłym tyg.... z góry dziękuje

Autor: sonny  21.10.2009 zgłoś

Błagam zinterpretujcie mój wynik! W zeszłym roku poroniłam w 6 tc, nie mialam robionych badan na cytomegalię. W kwietniu tego roku zrobiłam badania - IgM 8,0; IgG 12.4. Teraz znow jestem w ciąży. Co oznacza ten wynik - czy miałam CMV, czy mam odporność, czy mogę jeszcze chorowac? Czy zrobić teraz badanie (lekarz mi nie zalecił, a tamto zrobiłam sama) Prosze o podpowiedź bo sie b. denerwuję! z góry dzięki :)

Autor: olus  27.10.2009 zgłoś

moje wyniki cytomegali to... IgG 250,0 AU/ml wynik dodatni i IgM 0,193 indeks wynik ujemny.... prosze o interpretacje tych wyników,dziekuję..

Autor: doris  30.10.2009 zgłoś

Chciałam zapytać w jakim czasie od kottaktu z chorym na cytomegalię magą wystąpić pierwsze objawy...

Autor: Piotrek  06.11.2009 zgłoś

ola26 - podawanie antybiotyku na cytomegalie to kompletny obłęd!!! 1: to przecież jest wirus i żadne antybiotyki nie działają na niego 2: IGG to wskazanie ilości twoich przeciwciał (czyli czegoś DOBREGO), a nie ilości wirusa - oznacza że podjęłaś sama walkę z wirusem

Autor: Piotrek  06.11.2009 zgłoś

doris - zapraszam do lektury artykułu powyżej, lekko szacując co druga mijana codziennie osoba może "poczęstować" cię tym wirusem, bez przerwy masz kontakt z nosicielami

Autor: malina  10.11.2009 zgłoś

Witam No to i ja się podzielę swoimi obawami - pół roku temu poroniłam będąc w 7 tyg. ciąży. Dziś odebrałam wyniki cytomegalii i IgM mam ujemny, ale za to IgG ponad 500. To chyba nie mało z tego co tutaj czytam... Co to może oznaczać? Jak interpretować ten wynik? Wiem tylko, że przebyłam chorobę - ale skąd taka duża wartość IgG???? Pomóżcie, błagam! Wizytę u lekarza mam dopiero za miesiąc. Marzę o dziecku i nie chciałabym przechodzić przez koszmar poronienia kolejny raz...

Autor: kate  11.11.2009 zgłoś

10/11 tydzień ciąży CMV IgM

Autor: kate  11.11.2009 zgłoś

10/11 tydzień ciąży, CMV IgM

Autor: Ryś  18.11.2009 zgłoś

W ciągu ostatnich paru miesięcy najprawdopodobniej przechodziłem cytomegalie, obecne wyniki wskazują jak gdyby było już po chorobie ale stan zdrowia w sumie niewiele różni się od tego jaki był w ciągu ostatnich miesięcy. Jutro idę na konsultację. Objawy z jakimi się borykałem i z którymi nadal muszę się zmagać: - stany podgorączkowe 37- 37,3 przez ostatnie 7 miesięcy z krótkimi przerwami - zauważalne wychudzenie organizmu pomimo apetytu - trwająca 3 miesiące intensywna wysypka na przedramionach - przed wysypką prze miesiąc katar i kichanie - 1 raz przez około 3-4 dni wysoka gorączka innych objawów wówczas brak - obecnie i w czasie ostatnich miesięcy bardzo silne osłabienie (czasami nawet rękami nie chce się ruszać) - dodatkowo drastycznie obniżona sprawność intelektualna, zaniki pamięci, brak koncentracji, osłabiona percepcja i przyswajanie jakichkolwiek treści, stan splątania umysłu Na początku wątku było wspomniane o ewentualnym powiązaniu przebytej cytomegali i pewnych pozostałościach, zmianach po chorobie w mózgu, ale nie wiem czy ten odosobniony przypadek może potwierdzać takie powiązanie. Jutro u lekarza szczegółowo poruszę różne kwestie związane z tą chorobą ale zastanawia mnie czy ktoś miał podobne objawy w trakcie jej trwania oraz po, chodzi przede wszystkim o objawy u osób dorosłych.

Autor: anulka  25.11.2009 zgłoś

ja też ostatnio robiłam te wyniki na cytomegalie poniewaz 2 razy poroniłam i nieznam sie na wynikach cy ktos mogłby mi pomóc? oto moje wyniki CMV IgG: -250,OU/ ml CMV IgM: 2,228 POWIEDZCIE CO MOŻE SWIADCZYC TEN WYNIK?

Autor: kasiula26l  26.11.2009 zgłoś

Z tego co tu wyczytałam to widzę że nie tylko ja sie obawiam o to paskudztwo Wiem że tutaj wszyscy proszą o opinię i radę, dlatego bardzo bym prosiła i w moim przypadku. Otóż na początku roku poroniłam byłam w 7 tc lekarz wysłał mnie na badania i okazało się że miałam cytomegię IGG 161 a IGM 0,753 powiedział że przez to cholerstwo porniłam i że przy następnej ciąży wszystko bedzie ok W tym tygodniu zrobiłam sobie kolejne badania z ciekawości i wyszło mi IGG 110 a IGM 0,8 prosze o rade chciałabym znów się starac o dzidziusia ale strasznie sie boje tak jakby cytomegalia wogóle nie przechodziła co mam zrobic??? lekarz mi powiedział że nie mam się przejmowac i co wy na to??

Autor: anulka  27.11.2009 zgłoś

Bardzo prosze o interpretacje Immunochemia Prolaktyna 13.56 ng/ml Z.Ref.: 4.79 &#8211; 23.30 Metoda: ECLIA Progesteron 0.187 ng/ml Z.Ref.: Faza folikularna : 0.2 &#8211; 1.5 Faza owulacyjna : 0.8 &#8211; 3.0 Faza lutealna : 1.7 &#8211; 27.0 Postmenopauza : 0.1 &#8211; 0.8 Toxoplazma gondi IgG 0.0 IU/ml Metoda : MEIA (AAXSYM-ABBOTT) Z.Ref.: Wynik ujemny : < 2.0 Wynik dodatni : > 2.9 Wynik wątpliwy : 2.0 &#8211; 2.9 Toxoplazma gondi IgM 0.085 Index Metoda : MEIA (AXSYM-ABBOTT) Z.Ref.: Wynik ujemny : < 0.500 Wynik dodatni: > 0.599 Wynik wątpliwy : 0.500 - 0.599 CMV (Cytomegalia) >250.0 U/ml Metoda: MEIA (AXSYM-ABBOTT) Z.Ref.: Wynik ujemny: < 15.0 Z.Ref.: Wynik dodatni : > lub = 15.0 CMV (Cytomegalia) IgM 2,228 index Metoda: MEIA (AXSYM-ABBOTT) Z.Ref.: Wynik ujemny: < 0.400 Z.Ref.: Wynik dodatni : > 0.499 Wynik wątpliwy : 0.400- 0.499 CHLAMYDIA TRACHOMATIS 1.25 Index Metoda: ELISA Z.Ref.: Wynik ujemny:. 0.0- 0.8 Wynik dodatni : > 1.1 Wynik wątpliwy : 0.8 &#8211; 1.1 CHLAMYDIA TRACHOMATIS IgM 0.47 Index Metoda: ELISA Z.Ref.: Wynik ujemny: 0. 0 - 0.8 Wynik dodatni : > 1.1 Wynik wątpliwy : 0.8 &#8211; 1.1

Autor: Radi  04.12.2009 zgłoś

Co to jest za paskudztwo ta cytomegalia, ze tak może szkodzić płodowi, a prawie się o nim nie mówi!!!Ludzie nie mają żadnej wiedzy o tym (bardziej obawiają się mniej szkodliwych chorób jak różyczka i toksoplazmoza), a ponoć połowa ludzi wokół nas jest nosicielami!!!To jakaś masakra jest. Powinna być ogólnospołeczna debata na ten temat!!!Do jasnej cholery co się dzieje z tym państwem, ze służbą zdrowia!!!Wiem, że nie ma lekarstwa na to badziewie, ale choć kobiety powinny mięć świadomość jej zagrożenia i robić okresowe badania krwi pod tym kątem. A tą świadomość jakoś trzeba nabyć!!! Moja zona prawdopodobnie jest chora w 9 tyg. ciąży, jeszcze upewniamy się badaniem na PCR-y i widoczność. Jedyna szansa, że była już chora wcześniej, ale niestety wstępne wyniki na to nie wskazują...Ma IGM 4,0 i IGG 145. Jeśli płód przetrwa to jest 25% prawd. że dziecko będzie miało wadę wrodzoną. Jesteśmy załamani. PS. Czy takie lekarstwa jak Groprinosin, Magne B6, Lymphomyosot i Heviran, które zapisał nam ginekolog nie stanowią zagrożenia dla płodu i czy w ogóle coś mogą pomóc na zwalczenie wirusa u matki?Jak rozumiem jedyną szansą jest niedopuszczenie to zakażenia płodu - należy brać leki na odporność + tran, cytrusy, czosnek? Dziękuję za pomoc.

Autor: edyta  06.12.2009 zgłoś

Witajcie, na wstępie bardzo współczuję wszystkim rodzicom i dzieciom borykającym się z cytomegalią. Ja jestem w nieco innej sytuacji . Ja mam wyniki IGG i IGM ujemne i dylemat czy zachodzić w ciąże, bo czy jest możliwość że nie zarażę się tym w czasie cięży przy zmniejszonej odporności. A może to pewne że narażam się świadomie na to zakażenie. Czy któraś z Was też miała oba indeksy ujemne i nie zaraziła się w czasie ciąży? Pozdraiam

Autor: Radi  06.12.2009 zgłoś

Nie ma takiego możliwości, aby uchronic sie calkowicie przed ta choroba. Jedyne wyjscie to siedziec przez 9 miesiecy w domu i nigdzie nie wychodzic. A przynajmniej nie przebywac w miejscu gdzie jest duzo ludzi, omijac dzieci i osoby pracujace z dziecmi. I ciesz sie ze nie jestes chora. Pozdrawiam.

Autor: KIKULA  08.12.2009 zgłoś

JAk ja byłam w ciąży, to nic nie słyszałam na temat tego wirusa. Urodziłam "zdrową" córeczkę. W wieku 16 miesięcy córka dostała drgawek i straciła przytomność. W szpitalu tomograf- zwapnienia około komorowe, podejrzenie wrodzonej toxo lub cytomegalii. Dalsza diagnoza, rezonans i szereg innych badań. Badania z krwi wykazały toxo ujemne, a cytomegalię jako przebytą i nabyta odporność. U dziecka pojawiają się drgawki- padaczka- natychmiast sterydy i leki przeciwdrgawkowe. Znowu badania, cytomegalia z krwi znowu jeden ujemny, a jeden dodatni, ale z moczu wyszły oba dodatnie. Natychmiast gancyklowir (przez 3 tygodnie) drgawki ustąpiły. Po 5 tygodniach w szpitalu jesteśmy w domu. Mała cały czas bierze depakinę na drgawki i heviran, dla lepszego efektu gancykloviru. Diagnoza- cytomegalia wrodzona i padaczka.

Autor: Radi  08.12.2009 zgłoś

Cytomegalie u dziecka juz narodzonego da sie wyleczyc, gorzej jak sie zarazi plod. Wtedy juz wszystko moze sie zdarzyc, a padaczka to chyba najlagodniejszy ze skutkow. Jednak mimo wszystko lepiej wiedziec w czasie ciazy o zakazeniu matki, bo po poradzie mozna od razy przebadac dziecko i ew. podjac leczenie. A nie wiesz czy byłaś chora po raz pierwszy czy kolejny?Czy ktoras z Was urodzila zdrowe dziecko bedac chora po raz pierwszy?Lekarz mowi ze szansa na to ze sie nie zarazi plod wynosi 90%. To duzo, ale kto wie ze sie nie myli...

Autor: KIKULA  08.12.2009 zgłoś

Najprawdopodobniej w ciąży miałam pierwszy raz styczność z tym wirusem- przynajmniej tak twierdzą lekarze. Na początku II trymestru miałam lekką infekcję (kaszel,katar), więc najprawdopodobniej wtedy. Dziecko ma zwapnienia w mózgu, czego wynikiem jest padaczka - na szczęście po gancyklovirze ataki ustąpiły. Wzrok i słuch u małej na razie oki. Tylko przy każdej infekcji boję się strasznie, że to świństwo jej się odnowi.

Autor: Roman  30.12.2009 zgłoś

Trzeba zrobic PCR - badanie genetyczne na obecnosc wirusa we krwi. Drogie (350zl), ale w 100% skuteczne, w przeciwienstwie do wynikow IGM/IGG. Bada rowniez nosicielstwo, co nalezy odroznic od zaktywowanego wirusa. Powiem Wam cos dziwnego - podobno rzadko (pani w laboratorium powiedziala, ze u niej raz na pol roku), ale jednak zdarza sie, ze wynik dodatniego IGM jest sfalszowany roznymi "schorzeniami" kobiet w ciazy (jak na przyklad podwyzszony poziom cukru). IGM wykazuje chorobe, a PCR nie, co znaczy ze wirusa nie ma. Moja zona miala wlasnie takie wyniki na podstawie krwi pobranej tego samego dnia!Bylo to w 8 tyg. ciązy i teraz nie wiemy, czy w ogole nie byla chora, czy byla chora krotko na poczatku ciazy i zwalczyla wirusa. Świaczyły też o tym wyniki na awidnosc i antygen, ktore wyszly niskie. Moglismy odetchnac po strasznej traumie na poczatku i teraz czekamy na badania usg oraz kolejny test na awidnosc, ktory pozwoli okreslic, czy ta choroba byla na poczatku ciazy, czy tez nie. Jak macie jeszcze jakies pytania to piszcie.

Autor: ewa  01.01.2010 zgłoś

witam mój 5 miesięczny synek także ma cytomegalię wrodzoną. nie wiem, w którym okresie ciąży mogłam się zarazić.aktualnie jesteśmy pod opieką CZD. w styczniu czeka nas kolejna hospitalizacja. przeczytałam wszystkie komentarze i wniosek nasuwa się sam - zero zaufania do lekarzy pierwszego kontaktu i ginekologów prowadzących nasze ciąże. rodziłam w W-wie na Madalińskiego (choć pochodzę z małej mieściny) celowo wybrałam wydawać by się mogło znany i "dobry" szpital. nic bardziej mylnego. mimo, że mój synek miał przedłużającą się i oporną na naświetlania żółtaczkę, pani doktor nie dało to do myślenia. przeciągała nasz pobyt w szpitalu z dnia na dzień, ale ni jak nie przyszło jej do głowy, by zrobić badania w kietunku zakażenia cyto. mam duży żal, bo lekarze pierwszego kontaktu również nie widzieli żadnego problemu. tylko moja intuicja nie dawała mi spokoju i nie dałam wiary w ich zapewnienia, że wszystko jest ok. także drogie mamy przede wszystkim ufajcie sobie i własnym spostrzeżeniom, a nawet jeśli słyszycie zapewnienia, że nie ma powodu do obaw, a wy czujecie, że jest inaczej, szukajcie pomocy dalej.

Autor: Sylunia  13.01.2010 zgłoś

Witam!3 miesiace temu w 11 tg ciazy okazalo sie ze mam ciaze obumarla od 2tyg.Moj lekarz gin kazal zrobic mi badania na tokso i cytomegalie tokso wyszlo ujemne a cyto ze choroba przebyta.Teraz okazalo sie ze jestem w 3 tyg ciazy do lekarza ide za 3tyg kiedy to serduszko bedzie juz bilo u dzidzi.Poczytalam troche na temat cytomegalii i jestem przerazona ale mam nadzieje ze wszystko sie skonczy dobrze.Moze ktos mial podobna sytuacje i troche mnie podniesie na duchu!Pozdrawiam

Autor: Agata  18.01.2010 zgłoś

Witam, przed zajsciem w ciażę zrobiłam sobie szereg potrzebnych badań, aby w przyszłości wykluczyć niepowodzenia z tym związane i okazało sie, ze mam CMV. Byłam u czterech ginekologów, zaróno prywatnie jak i z NFZ i zaden nie potrafił zinterpretować moich wyników (IgG 74,8 - wynik dodatni powyzej 15, wątpliwy od 6 do 15, ujemny od 0 do 6; IgM 0,28 wynik dodatni powyzej 1, wątpliwy od 0.85 do 0.99, ujemny poniżej 0.85). Dopiero piata pani doktor powiedziała mi, ze nie ma pewnosci, ale sprawdzi to i zadzwoni do mnie - przecież to samo mogli powiedzieć pozostali, ale oni na przemian mówili, ze jestem zdrowa albo chora. W opinii tej pani doktor niskie IgM i bardzo wysokie IgG oznacza, ze zarówno jestem nosicielem jak i obecnie choruję na to czyli choroba się uaktywniła - zdaża się to przy spadku odporności. Aby bezpiecznie (jednak nie w 100%) zajść w ciążę, muszę wykonywać to badanie co 3 tyg. do momentu aż IgG spadnie poniżej 15, czyli przejdzie w stan uśpienia. Wg pani doktor 1% dzieci rodzi się z CMV, ale z tego zaledwie garstka ma poważne objawy tej choroby. W zwiazku z tym, ze niemiło się zawiodłam na poziomie wiedzy lekarzy gin. będę jeszcze szukać potwierdzenia tej diagnozy. Jeśli ktoś z forumowiczów spotkał sie z podobną interpretacją wyników proszę o kontakt.

Autor: madalena  19.01.2010 zgłoś

Kochani, urodziłam synka w 37 miesiącu ciąży, zrobiono mu USG jamy brzusznej i glówki. W głowce wykryto 4 torbielki. Zrobiono badania na cyto i tokso. I wyszło ze synek ma dodatnie IGG 45 a IGM ujemne. Torbielki po 2 miesiącach się wchłonely. Dziecko ma mieć podamą immunoglobuline, bo w jego moczu znajdują się jeszcze jakies ślady tej choroby. Ale czy to świadczy o cyto wrodzonej??? Czy to zagraża jego rozwojowi??? Dziecko ma teraz 11 tygodni i jest pod kontrola neurologa i naonatologa, nikt nie widzi w nim żadych zaburzeń ale czy to znaczy że moje maleństwo bedzie zdrowe???

Autor: maka  31.01.2010 zgłoś

jestem w 19 tygodniu ciąży, odwiedziłam koleżankę, która ma miesięczną córkę, która urodziła się z cytomegalią. sama jeszcze nie przeszłam te choroby. czy to może być groźne dla mojego dziecka????

Autor: KIKULA  31.01.2010 zgłoś

Trudno stwierdzić, ale najlepiej zrób badania, a po jakimś czasie powtórz, gdyż wirus ma długi okres wylęgania. Pozdrawiam i życzę aby wszystko było w porządku.

Autor: Michał  04.02.2010 zgłoś

Witam.z tego co tu czytam w wieszkosci na cytomegalie choruja kobiety w ciaży lub ich dzieci.Ja właśnie leże w szpitalu chorujac na cytomegalie,o której sie właśnie dowiedzialem(mam 28lat).Mialem tem siegajaca 38,2max.,teraz rano mam normalną temperature poznym popłudniem skacze do 37,5max.Lekarz powiedział po badaniu usg,że mam delikatnie powiekszona śledzione,ale normalne przy tej chorobie,natomiast wcześniej (przed badaniem USG)lekarz,powiedzial,że mam uszkodzona wątrobe.Jesli nic nie wyszło na usg to czy ona jest uszkodzona???prosze o odpowiedz.Z góry dziekuje:)

Autor: kubonia  05.02.2010 zgłoś

Mam pytanie do ROMANA. Mój synek czteromiesięczny przeszedł cytomegalię. Miał robione właśnie PCR nie miał IgG i IgM . Wynik - wczesny antygen CMV dodatni w jednej komórce. Nie bardzo wiem co to znaczy lekarz mało wylewny powiedział że jest ok. i nic z tym nie trzeba robić. Powodem badań na cyto u mojego synka były podwyższone transaminazy, które po trzech tygodniach spadły ( ze 100 do 60 ).

Autor: kubonia  05.02.2010 zgłoś

jeszcze mam pytnie do Kikuli. Czy w waszym przypadku nie było żadnych objawów ze strony OUN. ? Mała się dobrze rozwijała? Przecież przy cytomegali wrodzonej podobno dużo rzeczy widać od razu. A jakie miałyście wyniki, zaczynam się poważnie martwić mimo zapewnień lekarza że wszystko jest ok.

Autor: gońka  15.02.2010 zgłoś

witam wszystkie przestraszone mamy. U mojego synka czteromiesięcznego wykryto zupełnie przypadkiem cytomegalię. Jednak wirus ten nie zaszkadził mu zupełnie . Wątroba w świetnym stanie, chociaż wcześniej mniał podwyższony ASPAT i ALAT. USG mózgowia też ok. Co cikawe w starych wynikach ze szpitalamojego pierwzsego syna doszukałam się bardzo wysokiego IgG , to było 6 lat temu, nikt nie zwrócił mi na to uwagi widocznie nie było takiej potrzeby , Jakub jest świetnie rozwiniętym , bardzo zdolnym chłopcem. Prawdopodobnie pozarażałam chłopaków podczas porodu lub zaraz po przez karmienie. A więc cytomegalia - przewżnie nie jest groźna , chyba że złapiemy ją w ciąży i zarazimy płód, ale też może nie być najgorzej. Pozdrawiam wszystkich cytomegaliowców.

Autor: ewelina  17.02.2010 zgłoś

Moja ośmiomiesięczna córka ma podwyższone kwasochłony.Robiłyśmy badania na alergię i robaczki,wyniki wyszły dobre.Lekarka poleciła zrobić badania:cytomegalia,toxoplazmoza,toxokaroza.Mamy już część wyników.Na jeden trzeba czekać dwa tygodnie.Jak zinterpretować wyniki,czy są ok? Immunochemia Cytomegaliowirus w IgG 6,47 U/mL wynik ujemny [1] cytomegalowirus w IgM 0,218 wynik wyrażony indeksem punktu odcięcia wynik ujemny [1] Toksoplazmoza IgG

Autor: ewelina  17.02.2010 zgłoś

uzupełnienie,coś źle mi się wyświetliło toksoplazmoza IgM

Autor: angela  17.02.2010 zgłoś

przygotowuje się do in vitro robiłam wyniki igG 387,2 a igM ujemny czy powinnam starać się o dziecko?

Autor: Roman  24.02.2010 zgłoś

Tak jak to jest napisane w powyższym artykule: 1) IgM (-) IgG (-) - brak zakażenia; 2) IgM (+) IgG (-) - zakażenie „świeże”; 3) IgM (+) IgG (+) - choroba w pełni; 4) IgM (-) IgG (+) - stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta odporność). Ten ostatni wynik to teoretycznie jest najlepszy dla kobiety przed ciążą, bo oznacza że już przeszła cyto i drugie zakażenie byłoby niegroźne. Do KUBONIA: a jakie wyszlo PCR, IGM i IGG? Antygen dodatni oznacza tylko tyle, że przechodził synek chorobę w dalszym okresie (wcześniej niż 3 miesiące). Do MAKI: unikać w czasie ciąży dzieci, matek i kobiet pracujacych z dziećmi! zwłaszcza jak nie byłaś na to chora. My z żoną przeszliśmy miesiąc piekła z tym świństwem, ale już jest zdrowa (PCR ujemny) i nawet nie wiadomo czy była chora w pierwszych miesiącach ciąży. Moglibyśmy zrobić badania, które by to stwierdziły, ale po co? Córcia w brzuszku (6 miesiąc ciąży) wygląda zdrowo więc się nie przejmujemy. Ale stres było ogromny...

Autor: KIKULA  26.02.2010 zgłoś

do kubonia: Mała jest wcześniakiem, tak więc problemów trochę mieliśmy na początku, ale nikt nie pomyślał, że może być chora. Rozwijała się prawidłowo, nawet przez rok była pod opieką neurologa i też niby wszystko było oki. Tak jak pisałam dopiero w wieku 16 miesięcy dostała drgawek i po długiej diagnozie stwierdzili, że to cytomegalia, a co z padaczki. Mała jest pod opieką specjalistów, rozwija się dobrze, niedługo skończy 2 latka. Miała teraz robione wyniki i okazuje się że gancyklovir pomógł, bo wirus w fazie uśpienia. Pozdrawiam

Autor: KIKULA  26.02.2010 zgłoś

Dziecko mi wysłało komentarz ;), a nie skończyłam jeszcze pisać : tam po cytomegalia miało być..... a co za tym idzie padaczka ( pewnie przez te zwapnienia).

Autor: Michał  28.02.2010 zgłoś

Witam wszystkich.Bardzo się denerwuję o swoją 7letnią córkę .Mała od dłużższego czasu ma wysypkę która ostatnio się przeradza w jakieś wypryski (mała nie wytrzymuje swędzenia).Wyniki badań na uczulenia nie wykazały nic....Jutro znowu idę do lekarza pierwszego kontaktu ,lecz obawiam się że mi on wiele nie pomoże.Dodam że mała miała wrodzony wirus cytomegalii przez trzy miesiące leżała w CZD,podawany miała dożylnie Gancyklowir.Potem rehabilitacja (wirus zaatakowwał jej mózg).Po trzech miesiącach wyszła ze szpitala i była pod opieką ośrodka do 6go roku życia.Ale pamiętam że może sie on jeszcze uaktywnić do 8roku .Nie wspomniałem też że od dwóch dnu zaczęły jej wypadać włosy.Nie chcę panikować choć wiem że już wyłażę z siebie i czekam poranka by pojechać na jakąś wizytę.Mam tylko nadzieję że wirus się nie uaktywnił i że dostane skierowanie na jakieś badania.Straciłem już synka 2,5miesięcznego w 2001roku.......boję się a godziny wydłużają mi się bardzo......Gdzie skutecznie i szybko znajdę pomoc-poradę???????A żeby tego było mało mała zaczęła ostatnio czasami nażekać na kucie w serduszku.......kurcze co się dzieje czy ja jestem skazany na wieczne cierpienie na tym świecie?Czy nie należy mi się spokój i szczęście.Tyle rozczarowań ....Niedawno zszedłem się po wielu latach z żoną myślałem że już teraz nam się uda ,a tu znowu coś się dzieje.......Proszę o jakieś wskazówki.....tylko proszę bez tekstów typu ..."dobrze będzie ,przesadzam wyolbrzymiam czy innych takich podobnych.Poszła teraz do pierwszej klasy i jest w szkole muzycznej uwielbia jeżdzić ze mną na motorze...W zasadzie nie wiem po co to piszę ,ale nie mogę zasnąć pilnuje by jej serduszko nie przestało bić tak jak mojemu synkowi........

Autor: KIKULA  01.03.2010 zgłoś

Troszkę Cię rozumiem, gdyż moja córa oprócz cytomegalii i padaczki, choruje jeszcze na stwardnienie guzowate, więc dla mnie każda noc wygląda jak czuwanie, ale już się przyzwyczaiłam. Jeżeli to jest wysypka i wypadanie włosów, to ja na Twoim miejscu wybrałabym się prywatnie do jakiegoś dobrego dermatologa. A jeśli chodzi o serduszko to zapobiegawczo do kardiologa, może to nic groźnego, ale dla świętego spokoju trzeba sprawdzić. A może mała przyjmuje jakieś leki, moja córa bierze depakine na drgawki i przez to często wypadają włosy, pewnie inne leki też mogą mieć takie działanie. A jakie córka miała objawy jak się uaktywniał wirus??? Bo u mojej zaczynają występować napady padaczkowe mimo przyjmowania leków i zawsze towarzyszy temu jakaś infekcja, która początkowo mylnie jest diagnozowana jako angina. Pozdrawiam serdecznie i spokojnej nocy życzę.

Autor: Michał  01.03.2010 zgłoś

Nie wiem czy wirus się "obudził"....bo mam dopiero zamiar to sprawdzić .Dziś czuję się bardzo niepewnie i mam przeczucie że to może być właśnie nawrót choroby lub jakieś inne paskudztwo.Przy narodzinach małej miałem rację (może dlatego teraz żyje)Nie wierzę już tak do końca lekarzom ,a każda moja wizyta w gabinecie kończy się potwierdzeniem u innego lekarza lub nawet dwóch (prywatnie),nie wspominając o moich działaniach (naszych czyli i żony).Kiedyś wierzyłem bezgranicznie w naszą służbę zdrowia i straciłem już małą istotkę która nie zrobiła nikomu nic złego......dzięki za zainteresowanie....może rzeczywiście znajdę w internecie jakiegoś sensownego dermatologa w Warszawie.A i kardiologa też......Mam tylko nadzieję że to nie jest nic brożnego......

Autor: KIKULA  01.03.2010 zgłoś

Masz rację, na lekarzy z prawdziwym powołaniem ciężko trafić. Ale niestety my rodzice nie jesteśmy cudotwórcami i niestety mamy bardzo małe pole manewru i często musimy wierzyć lekarzom, bo co innego nam pozostaje. Moja córka ma niecałe 2 latka a jest pod stałą kontrolą genetyka, neurologa, okulisty, psychologa, nefrologa, kardiologa i dermatologa, więc coś wiem na ten temat. A to jak przebiega nasze życie nawet ciężko sobie wyobrazić.

Autor: Agnieszka  04.03.2010 zgłoś

Witam.Mam do was pytanie,ponieważ mój syn obecnie ma rok i 7 miesięcy urodził sie z ctomegalią wrodzoną nie był leczony bo nie było takiej potrzeby.odbylismy pobyt w czd gdzie zrobiono mu szereg badań nic nie było uszkodzone.profilaktycznie jeżdzimy na badania słuchu co pół roku do czd.jedyne co spowodowała cytomegalia to to że opóżniony był rozwój ruchowy dopiero miesiąc temu zacza chodzic jeżdzimy co tydzień na rehabilitacje.wypisali nas ze szpitala z informacja że wirus znajduje sie w fazie uśpienia.obecnie zachorował jak to lekarz zdiagnozował na zapalenie migdałów ropne,ma dużo ropnych krostek w jamie ustej,czy może to oznaczac ze wirus cytomegali sie obudził i objawia sie to w ten sposób?prosze kogokolwiek o jakąś odpowiedz kto ma wiedze na ten temat.bedę wam wdzieczna

Autor: KIKULA  04.03.2010 zgłoś

Trudno stwierdzić bez badań. JA natomiast na Twoim miejscu natychmiast zrobiłabym badania, gdyż kiedy mojej córci odnowił się wirus, to tak jak pisałam było początkowo błędnie mylone z anginą, natomiast w rozpoznaniu ze szpitala ma na wypisie "J02.9 Nieokreślone ostre zapalenie gardła i migdałków podniebiennych" Możliwe, że to tylko migdałki, bez żadnego związku z wirusem, ale myślę, że lepiej wykonać badania i spać spokojniej. Pozdrawiam i zdrówka dla synka życzę.

Autor: Agnieszka  05.03.2010 zgłoś

KIKULA dziekuje ci za odpowiedz na wizycie kontrolnej wspomne jeszcze o moich podejzeniach lekarzowi.leczymy sie heviranem czyli lekiem na opryszke między innymi tak jest na ulotce napisane a opryszka przecież jest z tego samego typu wirusów co cytomegalia.zasugerowałam sie także twoim komentarzem z tą anginą.dodam jeszcze że latem tamtego roku przez trzy dni miał bardzo wysoką temperature bez żadych innych objawów i pzreszło nagle tak samo jak nagle sie pojawiło,nie była to trzydniówka bo nie miał po tym wysypki charakterystycznej po przebyciu trzydniówki.i ostatnio takie samo zdarzenie było w listopadzie z tym że jeden dzien.niewiem co mam o tym wszystkim myślec.KIKULA powiedz jeżeli by okazało sie że to odnowienie wirusa to co wtedy jak to było u was,jakie sa zagrożenia.co sie mogłoby stać?

Autor: KIKULA  05.03.2010 zgłoś

Trudno mi cokolwiek pisać. W naszym przypadku mała przy odnowieniu dostała ataków padaczki ( z tym że mała ma zwapnienia w mózgu) i wtedy została na oddziale i podano jej gancyklovir przez ponad 2 tygodnie. Później po wyjściu ze szpitala brała jeszcze heviran 200 3x dziennie po pół tabletki. Potem pojechaliśmy do poradni chorób zakaźnych i miała pobieraną krew i wirus w fazie uśpienia, teraz mamy z moczem jechać za pół roku. Czyli po prostu ma co pół roku wykonywane rutynowe badania, natomiast gdyby ponownie miała coś w rodzaju anginy i powróciłyby ataki, to żądałabym natychmiastowych badań na CMV. W sumie to nie wiem jakie sią zagrożenia, ale pewnie nie czekałabym aż coś się stanie. Lekarka tłumaczyła mi, że prawdopodobnie drgawki (których nigdy nie miała) mogły pojawić się przy "szalejącym" wirusie gdyż atakuje m.in. mózg. I szczerz mówiąc od podania pierwszej dawki gancykloviru moja córa drgawek już nie miała. Ja jestem dobrej myśli, gdyż mówiono mi na oddziale, że zazwyczaj taka kuracja gancyklovirem pomaga i rzadko się zdarza, że wirus się odnowi. Raczej w takich ekstremalnych brakach odporności, czym na przykład może być w przyszłości ciąża u mojej córki. Męcz lekarzy o wykonywanie co jakiś czas badań. Pozdrawiam

Autor: Agnieszka  09.03.2010 zgłoś

Cześć.Byliśmy na kontroli między czasie mały dostał jeszcze biegunki,ale sytuacja została opanowana.Mówiłam naszej pani doktor o swoich obawach i powiedziała że to raczej nie cytomegalia sie obudziła a raczej tak poprostu mały złapał infekcje.Dodała jeszcze że z tym uśpionym wirusem to nie jest tak że on tak łatwo sie"budzi"gdyby naprzykład miał przy tych wszystkich dolegliwościach jeszcze tak ty mówiłaś drgawki i dotego chlustające wymioty nie mogłabym go napioć to wtedy by było wskazanie żeby badania w kierunku cytomegali powtużyć a tak to nie ma potrzeby,tym bardziej ze jest już dobrze.Tak że reasumując narazie nie powtarzałam badań i wieże póki co pani doktor(nie zawiodłam sie jeszcze na niej)Ale zosała odrobina nie pokoju więc przy najblizszej wizycie w centrum na kontroli słuchu mamy ja 21 marca zapytam tamtejszą doktor o jej zdanie,zobaczymy co powie.Dziekuje ci za odpowiedz i my również zyczymy wam zdrówka.

Autor: kubonia  09.03.2010 zgłoś

Czytam to wszystko i zaczynam się znów martwić. Już sama nie wiem co o tym myśleć. Nam nie kazano robić żadnych badań , na własną rękę zrobiłam USG mózgowia i wątroby, wszystko jest dobrze, ale co z tym odnowieniem wirusa, może powinnam sprawdzać co jakiś czas te IgM i IgG. Tylko że Hubercik miał robione PCR, a tych Ig nie miał w ogóle. Może najgroźniejsze jest pierwsze zakażenie później organizm już sobie dobrze z tym radzi. Co mówią na ten temat wasi lekarze?

Autor: Agnieszka  09.03.2010 zgłoś

Wiesz co nasz lekarz powiedział cos o nabytej odporności po przechorowaniu tylko że mały płakał i tak jakoś usłyszałam to wyrwane z kontekstu ogólnie to powiedziała nam pani doktor zeby sie nie martwić bo wirus tak łatwo sie nie odnawia.zastanawia mnie tylko jedna rzecz,mianowicie to że kontrola słuchu co pół roku to chyba standart i dobrze jak wszystko jast ok,ale gdyby okazało sie że słuch sie pogorszył mam tu na myśli niedosłuch to czy było by to równoznaczne z tym że wirus sie odnowił?musze o to zapytac przy wizycie i o to jaki wogóle jast procent tego że wirus sie odnawia i pogarsza słuch jak często zdarzaja sie takie przypadki.

Autor: KIKULA  09.03.2010 zgłoś

Agnieszka, no to cieszę się, że już lepiej. A nam nikt nie kazał słuchu badać hmmmm.... wzrok owszem. Mam nadzieję, że jest tak jak piszecie, że wirus się nie odnawia tak łatwo, w sumie to mi też tak mówiono, ale co z tego- niepokój i tak zostaje, tym bardziej, że my się zmagamy z 3 chorobami. kubonia, ja tak sobie myślę, że to odnowienie to chyba zależy od organizmu i od odporności. Pozdrawiam

Autor: Agnieszka  10.03.2010 zgłoś

Kikula. :)U nas znowu jest odwrotnie zwroku nam narazie nie kazano badać miał dno oka robione jak miał 2 miesiące a teraz mówiła neurolog że zrobimy ok.2 lat.No z tymi chorobami już tak jest że jak sie co ś przyczepi to potem wszystko sie czepia.Nas w centrum przebadali wzdłóż i wszerz i też wyszły przy tym różne inne dolegliwości o których nie wspominałam bo to nie istotne było.Mały ma między innymi torbiel na nerce i kontrolujemy ja póki co narazie.Zrośnięte żebra ma w górnym odcinku i trzy kręgi kręgosłupa całe szczeście że rdzeń nie jest zrośnięty to mu to w niczym nie przeszkadza tylko musimy dbać żeby prosto siedział a no i na basen chodzić musimy.Pozdrowienia.

Autor: ewka  18.03.2010 zgłoś

witajcie- czytam i czytam- bo właśnie sie dowiedziałam o istnieniu dziwnej choroby. upływa prawie osiem lat może dziesięć kiedy to zacząłam chorować ..nie wiadomo na co....

Autor: ewka  18.03.2010 zgłoś

po ośmiu latach /10 ?/ już sama straciłam rachubę, trafiłam na lekarza który skierowała mnie na badania specjalistyczne- oczywiście nobjawy się nasilały , przybyły nowe...dosyć kłopotliwe ..wynikiem tego było podejżenie boleriozy-wykluczenie następnie chlamydiozy = wykluczenie-obecnie dowiedziałam się że mam -CYTOMEGALIĘ. Objawy moje są paskudne i przybierają na sile..lekarze leczą mnie cały czasd antybiotykami jestem wyjałowiona..wszystkie infekcję łapię ciąłe l-4 no i pojawiła się depresja..co dalej ? wizyta w poradni chorób zakaźnych- ciekawe czy następna kpina...

Autor: KIKULA  19.03.2010 zgłoś

Witaj ewka. Ale cytomegalii nie leczy się antybiotykami, to jest wirus, a nie bakteria. Napisz coś więcej, jakie masz dolegliwości. Pozdrawiam

Autor: Agnieszka  20.03.2010 zgłoś

No właśnie.

Autor: beata  07.04.2010 zgłoś

Moje wyniki cytomegalii to igg 832,00 U/ml-dodatni a igm 0,24 COI-ujemny, czy ktoś pomoże mi je zinterpretować? Czy one są groźne? Czytając te wszystkie powyższe odpowiedzi zgupiałam, głownie po interpretacji wyników przez jedną Pani doktor, która zrobiła to chyba odwrotnie. Proszę mi pomóc

Autor: bozia  08.04.2010 zgłoś

Powtórz w innym laboratorium, najlepiej w szpitalu zakaźnym lub innym wiarygodnym. Dożo informacji znajdziesz na forum cytomegalia gazata pl

Autor: wiosna  08.04.2010 zgłoś

Witam wszystkich! ja mam zapytanie, bo z mojego laboratorium to są chyba inne normy na cytomegalię, niż te, o których powszechnie się pisze (chyba, że coś przeoczyłam), no i tak wynik IgG ilościowo min. 0,0, max 0,4 IU/ml, ja mam 3,1; IgM ilościowo - wynik ujemny 0 - 15 AU/ml, ja mam 8. Czy ktoś spotkał się z tego typu normami? Niby wynik IgM ujemny, choć w połowie "stawki", a wynik IgG dodatni, ale nie wiem, jak go interpretować, bo jeszcze na forum nie spotkałam się z tego typu normami. Jakby ktoś coś wiedział, proszę o pomoc. Wizytę u lek. mam dopiero za jakiś czas.

Autor: wmonika  17.05.2010 zgłoś

Ja spotkałam się z taki normami jak "wiosna", dzisiaj odebralam wyniki: IGG 500 IGM 1.800 Jestem podłamana i przerażona bo jestem w 20 tygodniu i robiłam te badania pierwszy raz w życiu. Starałam się o dziecko 5 lat i nigdy nikt mi nie dał skierownia ani nie doradził abym zrobiła badania w tym kierunku. A teraz? Co teraz?

Autor: M  18.05.2010 zgłoś

proszę o interpretację: IgG - 62

Autor: Aga  18.05.2010 zgłoś

Jestem w 14 tygodniu,moja lekarka zleciła mi wykonanie badań w tym kierunku i okazało się, że IGG 165 a IGM 2,09. na obecną chwilę zrobiłam badania powtórnie i muszę czekać 2 tygodnie na wyniki.Bardzo boję się o moje maleństwo.Czy moje wyniki świadczą o tym że pierwszy raz choruję?

Autor: OBasta  27.05.2010 zgłoś

Moja mama jest w 3 miesiącu ciąży.I w wynikach jej wyszło,że ma CMV IgG podwyszszone 8.64.Czy to żle???

Autor: KIKULA  01.06.2010 zgłoś

IgG powyżej 6 oznacza wynik dodatni, zależy teraz wszystko od tego ile wynosi IgM. Jeżeli IgM jest "-", to raczej jest ok, natomiast gorzej jeśli też jest dodatnie.

Autor: KIKULA  01.06.2010 zgłoś

Aga Najlepiej powtórzyć badania, ale wygląda to na zakażenie świeże. A o maleństwo się nie martw na zapas, bo w ciąży najgorsze to się denerwować .

Autor: KIKULA  01.06.2010 zgłoś

Aga odwrotnie odczytałam wyniki. według interpretacji masz chorobę w pełni, a czy jest to świeże zakażenie to trudno stwierdzić, może ponowne badania coś pokażą . dużo zdrówka życzę.

Autor: ASIEŃKA  23.06.2010 zgłoś

Witam, na paczątku czerwca mój dwu letni synek miał jelitówkę nie chciał jeść ani pić wieczorem w sobotę nie obudził się nie było z nim kontaktu nie reagował na glosy i na dotyk.Wlądowaliśmy w szpitalu okazało sie że ma niski poziom cukru 14 mg% dostał glukozę ale się nie budził kilka godzin a tydzień wcześniej dostał piłka w głowę z dużą siłą wynik był dobry nie było żadnych zmian w muzgu w drodze z jednego szpitala do drogiego odzyskał przytomność. Kilka dni pozniej po wyjściu ze szpitala zadzwoniła Pani Doktor prowadząca naszego syna jeżeli chcemy dowiedzieć dlaczego tak szybko takie małe dziecko stacił cukier mamy udać się do kolejnej kliniki więc pojechaliśmy. Tam po badaniach hipogglikemi okazało się ze ma cytomegalie i nas wypuścili to domu jak ja leczyć żeby nie doszło do tego znowu

Autor: sylwusia  27.07.2010 zgłoś

jak można zarazić się cytomegalią?

Autor: ewe  30.07.2010 zgłoś

Cześć! Mój synek ma obecnie 7 miesięcy. Urodził się z wadą wrodzoną nogi. Lekarze po porodzie pytali sie nas czy ktoś z rodziny nie miał takiej wady. Z tego co nam wiadomo nie. Pomyslałam że może to cytomegalia. Zdaniem mojego lekarza prowadzącego ciąze, miałam się niczego nie obawaiać. Wynik 2x był ujemny 1x wątpliwy. Zrobiłam synkowi PCR i kokazało się że wynik jest dodatni. Ma cytomegalję wrodzoną. W tedy zacząła się jazda po specjalistach. Zrobiliśmy badanie słuchu, dna oka, usg głowy, wszystko jest dobrze. Syn rozwija się dobrze. Badanie robiliśmy we Wrocławiu. tam tez dowiedzieliśmy się że syn nie kwalifikuje sie na leczenie. Nasz lekarz rodziny z obaczył wyniki syna i poradził nam aby jechać do Krakowa do Szpitala tam natomiast są innego zdania. Uważają że syn powinnien byc już przeleczony. Nie wiem co robić. Jakie skutki uboczne może wywołac gancyklowir i czy jest on w stanie zatrzymac chorobę. wyniki syna z 13.01.2010r MCV IgM 0,196 - ujemny IgG 482,6 dodatni wynika z dnia 15.02.2010r. IgM 0,768-watpliwy, IgG 195,1 -dodatni, 20.04.2010r. IgM 1,10- dodatni , IgG 454,9 - dodatni 28.06.2010r. IgM 0,595- ujemny, IgG 80,89 dodatni Proszę was o pomoc.

Autor: KIKULA  02.08.2010 zgłoś

U mojej córki gancyklowir nie wywołał specjalnie skutków ubocznych, jedyne co to podczas podawania leku zatykały jej się żyły a podczas wkuwania żyły pękały, czyli generalnie osłabia żyły. Później miała brzydkie zrosty, ale nie ma już śladu po nich. Zatrzyma chorobę z pewnością, gdyż bardzo osłabia wirusa, lekarka mówiła, że bardzo rzadko się zdarza, aby po kuracji tym lekiem wirus się odnowił. Może się to zdarzyć w momencie niskiej odporności dziecka.

Autor: oradka  07.08.2010 zgłoś

witam, Mam potworny problem, wynik cytomegali dodatni. w klasie igg 430, w klasie igm 0.83. jestem w 6 tygodniu ciąży, czuję się fatalnie, ciagle boli mnie gardło i mam nadmiar śliny. Czy ktoś miał podobne objawy? Proszę wyjaśnijcie mi czy mam się obawiać zarażenia dziecka cytomegalią. jest to wczesna ciąża, jakim badaniem dowiem się o ewentualnych wadach. Najgorsze jest to, że to wczesna ciąża i tyle stresu przede mną.

Autor: Lena  07.09.2010 zgłoś

Witaj, proponuję Ci udać się do szpitala zakaźnego, nie wiem gdzie mieszkasz, ale tam poproś o wykonanie badania na awidność CMV, które pozwoli określić kiedy się zaraziłaś. Jeżeli jest to stare zakażenie, dziecko najprawdopodobniej się nie zakazi. Badania serologii tzn. IGG i IGM musisz powtarzać w każdym trymestrze. Najprawdopodobniej już jakiś czas temu przeszłaś cytomegalię i teraz choroba się kończy. Myślę, że wszystko będzie dobrze. Wykonaj dobre usg płodu, to między 12 a 14 tc, a następnie "połowkowe". Nadmiar śliny jest spowodowany ciążą. Ja przeszłam cytomegalię w ciąży, pierwszą infekcję, bardzo groźną. Dziecko zaraziło się, ale nie ma żadnych wad, jest zdrowe, jest to bezobjawowa postać. Wszystko będzie dobrze. Pamiętaj jednak, żeby mówić o tym lekarzom, bo bagatelizują tę chorobę i niewiele o niej wiedzą. Można podawać zakażonym kobietom immunoglobulinę, ja jej nie dostałam, ale w razie czego upomnij się o to. Lek nazywa się Cytotec. Pozdrawiam L.

Autor: Lena  07.09.2010 zgłoś

EWE Zgłoś się do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Autor: przerażona  11.09.2010 zgłoś

mam pytanie.jak tu czytam to stwierdzam ze bardzo mądrzy ludzie odpisują i znają sie na przypadku cytomegali.jestem w 36 tygodniu ciązy wiec to końcówka.ostatnio przy okazji robienia róznych badan robiłam badanie na cytomegalie.zrobiłam tak póżno, bo wczesniej nie wiedziałam co to jest i ze jest niebezpieczne.wyniki troche mnie przeraziły.w klasie igg wyszło mi 215,900 gdzie powyżej 15 jest pozytywny.strasznie wysoko.w klasie igm wyszło ujemne.piszą że w tej sytuacji było zakażenie kiedyś ale nie wiadomo kiedy.jesli wynik jest taki wysoki to może świadczyć ze zaraziłam sie 8 miesiecy temu?bardzo sie boje że do zakażenia mogło dojsć w pierwszym trymestrze ciąży.może ktoś wie ile utrzymuje sie igm we krwi, bo piszą ze 18 miesięcy a gdzie inndziej że 2 miesiące.czy jest jakies badanie żeby sprawdzic czy do zakażenia nie doszło w ciązy(np.badanie pcr czy coś pokaże)i czy jest sens powtarzać badanie krwi igg i igm za 3 tygodnie.do lekarki ide dopiero w natepnym tygodniu ale z tego co czytam to ona mi dużo nie pomoże bo sie wogóle nie znaja konowały.

Autor: cyzia  20.09.2010 zgłoś

witam !czytam wszystkie komentarze bo mam straszny problem.Staram się o maleństwo ,będąc na wizycie u gin.spytałam o badania przed planowaną ciąża ,nic mi nie zalecił,sama zrobiłam po przeczytani w internecie .I tu teraz zaczynają się schody bo na cytomegalie wyszło ze mam dodatnia 1,05 IgM ale IgG nie robiłam,tyle się naczytałam ,głowa pełna mysli,do czego zmierzam nie wiem co robić bo właśnie mam dni płodne a drugie badania które zrobiłam bedza dopiero za tydzień,czuje się bardzo dobrze i sama nie wiem gdzie złapałam tego wirusa,dodam jeszcze ze to moje pierwsze starania i mam prawie 34 lata.

Autor: cyzia  20.09.2010 zgłoś

do przerażonej-czytałam dość dużo o tej cytomegali i badanie na awidność da obraz jak dawno byla ta choroba,takze proponuje awidność cytomegali-powodzenia bedzie dobrze

Autor: Violetta  28.09.2010 zgłoś

Kochani, doradzcie na chlodno, potrzebuje obiektywnej opinii. Mam 35 lat. Tydzien temu dowiedzialam sie ze jestem ciazy. To moja pierwsza ciaza. Lekarz ocenil ja na 5-6 tydzien. Zanim trafilam do ginekologa nabawilam sie infekcji gornych drog oddechowych. Bralam Bioparox. Ale nie to glownie mnie martwi. Trzymam w dloni wynik badania na cytomegalie: IgG 1975,9 AU/ml, IgM 0,10. Mam zle przeczucia ... pomozcie mi to zinterpretowac. Czy moje obawy sa uzasadnione? Podajcie mi najciemniejszy scenariusz ... musze wiedziec na czym stoje ... z gory dziekuje za szczerosc

Autor: tafla  30.09.2010 zgłoś

Witajcie. Przeczytalam wszystkie tu komentarze a niektóre to jakby dotyczyły mnie i mojego synka. A mianowicie mały ma obiawy cytomegali wrodzon. Urodził się z hipotrofią, zapaleniem płuc,zółtaczką, jakąś dziwną miał wysypkę, potem miał braka przyrostu masy ciała, apatyczny,brak łaknienia) Dwa razy wracał do szpitała bo robił się apatyczny, waga ciała mu spadała itd. Miał podejrzenie mukowiscydozy i był skierowany do Kliniki Gastroenterologii(naszczęście mu to wykluczyli)Wynik na CMV miał robiony w Kwietniu tego roku, lecz po kilkunastu telefonach otrzymałam je z Kliniki dopiero teraz. Poszłam z wynikami do lekarza pierwszego kontaktu a on powiedział ze wynik IgG 146(czyli dodatni) a IgM 0-467(czyli wątpliwy), mały ma to od pani,do żadnej poardni nie trzeba jechać, a wynili powtórzymy w listopadzie. Dodam jaszcze że synuś ma 7,5 miesięcy, do kliniki trafił jak miał 6 tygodni. Ma rehabilitacje od miesiąca(a czekałam na miejsce na rehabilitacje prawie dwa miesiące) bo sama zauwarzylam ze nie podnosi głowy,nie intersuje go świat,ma zaciśnięte rączki, i pojechalam do neurologa. Proszę was poradzcie mi co teraz, gdzie mam się udać i do jakiego lekarza aby pomóc małemu.Lekarz rodzinny mi nie pomoze a mieszkam w małej miejscowości.

Autor: KIKULA  01.10.2010 zgłoś

Koniecznie do poradni chorób zakaźnych, tam się zajmują cytomegalią. Moja córka jest właśnie leczona w takiej poradni. Pozdrawiam

Autor: tafla  02.10.2010 zgłoś

Kikula-dzięki za odpowiedz. Poszukam tej poradni w mojej okolicy i małego tam zarejestruję. Mam nadzieję ze długo nie czeka się tam na wizytę.Pozdrawiam.

Autor: lenka  04.10.2010 zgłoś

Witam forumowiczów, ja również przeczytałam wszystkie zamieszczone tu komentarze, zapytania itp, i szczerze to nie wiem co mam o tym myśleć. O tym, że istnieje taka choroba jak cytomegalia dowiedziałam się dziś od koleżanki z pracy, całkiem przypadkowo, temat mnie zainteresował, ponieważ zaczęłam kojarzyć pewne fakty: w maju tego roku poroniłam, będąc w 5-6 tyg. ciąży, pracuję od 2 lat w przedszkolu, a krótko przed tym jak dowiedziałam się że jestem w ciąży miałam "infekcję"- jedną z wielu w przeciągu kilku m-cy, więc nie dała mi powodów do niepokoju. Kiedy zapytałam moją panią ginekolog o powód poronienia odpowiedź brzmiała:"Czasami tak bywa". :-(( Teraz wiem, że zanim będę planować z mężem kolejną ciążę na pewno zrobię badania na cytomegalię i szereg innych badań, których niestety wcześniej nie zrobiłam żyjąc w błogiej nieświadomości o istnieniu takich chorób jak cytomegalia itp. A co Wy o tym myślicie czy to ma jakiś związek z cytomegalią? Czy może to tylko zbieg okoliczności? wiem jedno nie chcę przechodzić przez to kolejny raz...

Autor: Mandi  18.10.2010 zgłoś

Witajcie od kilku dni przeżywam koszmar. Jestem w 8 tygodniu ciąży i mam następujące wyniki badań: CMV IGM 4,9 CMV IgG 100,100. Na dodatek Toxo IgM 0,670 IgG 1,6. Żeby zmartwień było mało jestem nosicielką wirusa HPV genotyp 31. Powtórzyłam CMV i Toxo, będę też robić awidność w obu przypadkach. Wiem,że nikt mi nie odpowie na pytanie czy donoszę ciążę, albo czy dziecko urodzi się zdrowe, ale może ktoś choć spotkał się z takim przypadkiem? Jestem przerażona i całkowicie bezradna :-(

Autor: mm  19.10.2010 zgłoś

Mam pytanie miesiąc po porodzie wynik matki i dziecka jest taki, ze oboje nie maja w tej chwili aktywnego wirusa, ale ze oboje maja przeciwciala, czyli go przechorowali.. czy to oznacza ze dziecko bylo zarazone podczas ciazy, czy mzoe te rpzeciwciala dostalo od matki?

Autor: monika  03.11.2010 zgłoś

Mój syn ma teraz 9 lat, gdy miał 6 miesięcy zdiagnozowano u niego cytomegalię wrodzoną.Lekarze nie dawali mu większych szans na wyzdrowienie,a jeśli już by wyzdrowiał to miał nie widzieć , nie słyszeć , nie chodzić i tak dalej.Na szczęście została mu tylko padaczka, która już od 5- ciu lat nie daje o sobie znać.Moje dziecko normalnie się uczy, ma świetną pamięć choć czasami zapomina zrobić jakieś tam czynności.Ogólnie jest ok, tyle ,że po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi chyba dziś nie zasnę bo będę myślała o tym czy to choróbsko przypadkiem gdzieś się nie czai.Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia oraz szczęścia , które moje dziecko miało do tej pory

Autor: martyna  15.11.2010 zgłoś

Witam ! moja corka ma równiez cytomegalie, ma 23 miesiace i jest wcześniakiem z 32 tyg. urodziła sie w tragicznym stanie,dawali jej nie wiele na przeżycie a po 3 miesiacach dowiedziałam sie ze ma cmv i ze może, nie widziec ,nie słyszec i tak dalej. gdy na kontroli w szpitalu na usg główki wykazało ze ma zwapnnienia w mózgu musiała miec podany gancyklowir. spędziliśmy w szpitalu cały miesiąc, ale teraz dzieki bogu jest bardzo pogodnym dzieckim i nie wymaga leczenia szpitalnego.życzę powodzenia i zdrówka.

Autor: AGNES 27  26.11.2010 zgłoś

prosze pomóżcie mi !!!jestem w 7 tyg,.ciązy odebralam wyniki badań i sa następujaće CMV IGM 1.16 POZYTYWNY,CMV IGG 152.7.PROSZE NIECH KTOŚ MI NAPISZE??CO ROBIĆ?CZY DZIECKO BEDZIE USZKODZONE?

Autor: robert  26.11.2010 zgłoś

Agnes 27 Udaj się do lekarza zamiast szukać porady na forum. Najważniejsze że wiesz o problemie i będzie można leczyć dziecko po porodzie. Lekarz może nawet podjąć jakieś działania wcześniej. Nie czekaj tylko idź do specjalisty.

Autor: AGNES 27  27.11.2010 zgłoś

ROBERT ALE JA CZYTAŁAM..,ZE LEKARZ NIE MOŻE NIC ZROBIĆ,KOBIET W CIAŻY SIE NIE LECZY NA CYTOMEGALIE.Z WYNIKÓW BADAŃ ZROZUMIAŁAM...ZE MAM CHOROBE W PEŁNI I POCZATEK CIAŻY...MARTWIE SIE

Autor: lola  01.12.2010 zgłoś

Jestem matka blizniakow wczesniaczkow.34 tydz.ciazy,synek 1640g,coreczka 1570g.Stan obydwoje maluszkow stabilny nie potrzebny byl im tlen bo same oddychaly,wszystko bylo dobrze do czasu gdy przypadkowo lekarze zrobili badanie kupki dziecka gdyz u synka pojawily sie sladowe ilosci krwi w kupce.lekarze zdjagnolizowali u synka cytomegalie wrodzona,bedac w ciazy zarazilam sie od kogos,moj ginekolog bedac w ciazy nie zlecil mi zadnych badan w celu tego paskutctwa,nie wiedzialam ze wogole takie cos istnieje.Od tego czasu bardzo martwie sie o mojego syneczka.Teraz ma pol tora roku(korygowane rok i 4 m-ce) i rozwija sie dobrze niedawno zaczal chodzic,byl rehabilitowany metoda Vojty wlasnie skonczylismy rehabilitacje.Polroczne kontrole u neurologa.Badanie sluchu,tylko wtedy gdy zauwazymy ze maly nie doslyszy,ale martwi mnie to jak to mam sprawdzic i czy od razu zauwaze ze sluch sie pogarsza?.Dodam ze pani ordynator szpitala gzie maluszki sie urodzily zaznaczyla ze u synka cytomegalia moze tylko sluch zniszczyc,zadne inne narzady nie sa w niebezpieczenstwie,jak myslicie czy tak moze byc?ze te chorobsko moze zaatakowac tylko jeden narzad?Dodam ze mieszkamy za granica i tu lekarze nie kaza robic zadnych dodatkowych badan w celu ustalenia czy wirus spi czy nie.Bardzo martwie sie co dalej bedzie,mimo uspokojenia pani doktor ze jak do tej pory jest dobrze to procenta ryzyka maleja(do 10 procent na 100 bylo ryzyko ze synkowi pogorszy sie sluch)Nie duzo ale niepokoj pozostanie do konca.Na szczescie u coreczki nie stwierdzono zakazenia cytomegalia po przyjsciu na swiat.

Autor:  13.12.2010 zgłoś

julia

Autor: mmmagnes  05.01.2011 zgłoś

Witajcie ja zrobilam wlasnie tydzien temu wyniki na toxo i cmv. Jestem w 10 tyg ciazy. Przerazil mnie wynik cmv igg 177.6 (wynik dodatni powyzej 6.0). reszta wynikow jest ujemna, choc cmv igm jest okreslony jako ujemny, choc brakuje mu 0.02 zeby byc wynikiem watpliwym... wiem ze wynik cmv igg nie jest mega wielki z tego co tu naczytalam na forum, jednak martwie sie troche czy to igm nie beda miec wplywu na moje dziecko. moj madry wujek profesor doczytal sie w aktualnych pismach naukowych ze pozytywny wynik cmv igg jest dobrym objawem, ze mialam kiedys chorobe i przeszlam ja bezobjawowo. ale igm nie maja niskiego wyniku, ide za tydzien do ginekologa i pokaze te wyniki,najwzyej bede je jeszcze robic raz w nastepnym trymestrze. pozdrawiam

Autor: Lena  05.01.2011 zgłoś

Jeżeli IGM jest UJEMNY a IGG DODATNI to oznacza że choroba już została przechorowana i zostaly przeciwciała. Dziecko będzie zdrowe,spokojnie. Jeżeli IGM i IGG jest dodatni to koniecznie trzeba udać się do szpitala/lekarza zakaźnego gdzie wiedzą co z tym robić. Ja w 5 tygodniu ciąży miałam aktywną cytomegalię po raz pierwszy, powiedziano mi że ciąża jest do usunięcia, nie zrobiłam tego. Dzisiaj mam zdrową,piękną kochaną córkę. Dziewczyny róbcie dokładne usg,badania genetyczne,ale trzeba wierzyć,bo jak widać mozna urodzić zdrowe dziecko. Pozdrawiam

Autor: mmmagnes  05.01.2011 zgłoś

Dzieki Lena za odpowiedz! Tez wierze,ze bedzie dobrze!! Dam znac co powie ginekolog. Pozdrawiam :)

Autor: Monia25  07.01.2011 zgłoś

Prosze o pomoc w interpretacji - jestem w 26 tc i odebralam wyniki na CMV: CMV IgM 1.15 ale CMV IgG >500 gdzie na początku ciązy IgG miałam też >500 a IgM ujemne. Czy to oznacza, ze przeszlam ta chorobe, i teraz mam nawrót?? Dzieki

Autor:  12.01.2011 zgłoś

Monia raczej powinno byc ok. Igg nie rośnie, choć zapis laboratorium jakiś dziwny. Okreslają Igg tylko do 500? jeśli tak to nie wiesz dokładnie ile wynosi igg. Możesz zrobić DNA z moczu, robią w CZD, cena przystępna. Próbkę możesz dostarczyć w lodówce turystycznej a wyniki przyśla pocztą. Jest to dokładne badanie i wszystko wyjasni. Po co masz płacić za kolejne badania Igg i Igm. Powodzenia

Autor: Monia  17.01.2011 zgłoś

Dzięki za odpowiedź. Zrobiła powtórne badania po 2 tygodniach i IgM wzrosło z 1,15 do 1,30 a IGG tyle samo >500 i nie określili ile. Test na awidmo wykazało 0,72 (średni) gdzie od 0,8 jest już wysoki a IgG 55,00. Prawdopodobnie stare to jest zakażenie. Pozdrawiam:)

Autor:  24.02.2011 zgłoś

Moj wnusio jest z wczesnej ciazy jak mial 2,5 miesiaca zostal zaszczepiony szczepionka za 180 zl ,tam byly trzy szczepioinki w jednym.Dziecko dostalo goraczki,wysypki opuchlo ,cytomegalie ma podniesiona .Czy po zaszczepieniu moglo sie tak stac ?

Autor: babcia  24.02.2011 zgłoś

Moj wnusio jest z wczesnej ciazy jak mial 2,5 miesiaca zostal zaszczepiony szczepionka za 180 zl ,tam byly trzy szczepioinki w jednym.Dziecko dostalo goraczki,wysypki opuchlo ,cytomegalie ma podniesiona .Czy po zaszczepieniu moglo sie tak stac ?

Autor: dg  05.03.2011 zgłoś

Mam pytanie. Wczoraj dostałam wyniki mojego rocznego synka Igg 64 (dodatnie) igm 0,153 (ujemne). Kazali mi iść do neurologa, ale powiedzieli, że nie muszę się spieszyć, wizytę nam dopiero za miesiąc. Synek jest opóźniony w rozwoju. Czy w jego przypadku powinien być leczony? Czy znacie w Poznaniu lekarza znającego się na tej chorobie? O swojej neurolog już usłyszałam opinię, że się na tym nie zna. Podobno już za późno na stwierdzienie, czy to jest cytomegalia wrodzona, czy nabyta? A jeśli ja też się przebadam, czy to coś pomoże?

Autor:  11.03.2011 zgłoś

dg, no pewnie że za późno na stwierdzenie czy to wrodzona czy nabyta. Mozna jedynie zrobić badania dna oka, słuchu, tomografie mózgu (chyba, że było usg główki?) i moze coś wyjdzie. Jest forum na gazecie o cytomegali poczytaj. Jeśli chodzi o leczenie, to o tym decyduje lekarz. Jeśli cytomegalia jest aktywna, wychodza dodatnie wyniki DNA i sa objawy neurologiczne to często podają lek. Musisz działac szybko i zdecydowanie. Jak coś to proś o skierowanie do CZD tylko nie do kliniki niemowlęcej bo Twoje dziecko jest już za duże. Pozdrawiam i mam nadzieje, że maluszek nadgoni z rozwojem.

Autor:  11.03.2011 zgłoś

A na cytomegali na pewną znają się tu: Klinika Chorób Zakaźnych i Neurologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu W twj klinice była pisana rozprawa doktorska "Wieloletnia ewolucja kliniczna wrodzonych i nabytych zakażeń wirusem cytomegalii u dzieci" Promotor: dr hab. n. med. Magdalena Figlerowicz więc powinni się znać

Autor: tafla  24.03.2011 zgłoś

Witam ponownie wszystkich. Synek ma cytomegalie wrodzona. Ma teraz 13 miesiecy. Jestem po koncultacji w poradni zakaznej,wyniki wyszly super czyli wirus uspiony.Pani doktor stwierdzial ze juz nie musimy sie spotykac. Raz w roku dno oka dziecku zrobić i rehabilitacja. Może częściej chorowac,wysokie gorączki to norma. Ostatnio bardzo choruje,ciagle angina nawet zapalenie płuc. Cos pani doktor nie ufam i zrobilam mu badanie krwi-czekam na wyniki. Mam nadzieje ze to cos sie nieuaktywniło. Pozdrawiam

Autor: mim  28.03.2011 zgłoś

Witam Mam syna, który ma 10 lat. U niego cytomegalia ujawniła się gdy miał 3 tygodnie - zapaleniem płuc. Dużo by pisać co się później działo. Najważniejsze - teraz jest dużym zdrowym chłopcem. Faktycznie może Pani synek częściej chorować - z wysokimi gorączkami nie do końca się zgadzam, ale im będzie starszy , tym odporniejszy :) Ważne - wierzyć, że będzie dobrze i robić wszystko, aby było dobrze. Powodzenia dla Synka Pozdrawiam

Autor: pala  29.03.2011 zgłoś

witam, jestem w 18tygodniu ciąży i właśnie dowiedziałam się ze znajoma którą często odwiedzam (również ciężarna) ma wirusa cytomologi. Czy jest możliwe że mnie zaraziła?? prosze o odpowiedz

Autor:  29.03.2011 zgłoś

pewnie, że możliwe jest zarażenie. Trzeba zrobić badania i tyle.

Autor: Agata  29.03.2011 zgłoś

witam! mój 3letni synek urodził się z zespołem wrodzonej cytomegalii, czyli miał uogólnione objawy zakażenia tym wirusem. Był trzykrotnie leczony gancyklowirem w CZD w Wawie, choć zakażenie było wykryte w Łodzi , w tydzień od urodzenia... Jego stan na początku był dość ciężki, ale dziś mimo zmian w mózgu i niedobrego wyniku EEG, niedosluchu glebokiego, niedowladu prawostronnego i maloglowia, dzieki intensywnej rehabilitacji idzie do przodu, coraz wiecej mowi i nauczyl sie chodzic jakies trzy miesiace temu... niedawno jednak, niecaly rok temu urodzilam trzeciego synka ktory niby jest zdrowy i nie ma CMV, ale od 7go miesiaca zycia ciagle jest przeziebiony i ciagle zmieniamz antybiotyki, bylam z nim juz tez w szpitalu z powodu zapalenia pluc i oskrzeli i teraz znow jest chory od 3 tygodni i dzis wpdlam na ten artykul i zaczelam sie zastanawiac czy moze nie uaktzwnil sie u niego wirusalbo u mnie i zakazam go przez karmienie piersia?

Autor: Aga  30.03.2011 zgłoś

Witajcie, Planuje ciaze a wielce byc moze jestem juz zaciazona. jutro odbieram wyniki. Zrobilam badania na cytomegalie: IgG ponad 200 a IgM 1,4. Lekarz internista stwierdzil, ze wlasnie przechodze infekcje. To bylo wczoraj. zalamana siadlam do netu i przerazilam sie. dzisiaj jestem juz po wizycie u lekarza zakaznego, ktory mnie uspokoil. Zrobilam kolejne badania potwierdzajace ilosc przeciwcial IgM i badanie, ktore okresli jak dawno sie zarazilam. Wg lekarza zakaznego infekcje przechodzilam dawno, a badania maja to potwierdzic. Wg jego slow wynik lekko dodatni IgM moze utrzymywac sie dlugo po przebytej infekcji ale przeciwciala IgG daja odpornosc na zachorowanie. I to ma byc ta korzysc w niekorzystnej sytuacji posiadania wirusa:/ Czy ktoras z Was miala nawrot wirusa w ciazy? Czy ja mam unikac teraz dzieci? Dodam ze, pracuje w przedszkolu a male dzieci sa wlasniew szczegolnosci nosicielami wirusa. w pierszej ciazy wirusa nie mialam. Musialam go podlapac w ciagu ostatnich 4 lat. Lekarz powiedzial mi dzis, ze najgorszy scenariusz jest wtedy gdy do zakazenia dochodzi w I trymestrze ciazy badz ciaza zdarza sie w ciagu 6 miesiecy od zachorowania pierwotnego. Boje sie tych jutrzejszych wynikow. cala nasza trojka czeka na dzidzie. corcia pyta sie, kiedy przywieziemy jej siostre:P

Autor: Aga  31.03.2011 zgłoś

Dzis odebralam wyniki. IgM 0,19 na maxa ujemny. Awidnosc wysoka wyklucza zakazenie pierwotne. No i bede znowu mama:) Dziewczyny, potwierdzajcie wyniki. Moga byc falszywie dodatnie. Te kilka ostatnich dni bylo dla mnie koszmarem. Do dzis:P

Autor: sylwia  02.04.2011 zgłoś

proszę o interpretacje wyników: CMV IgG 12.6 CMV IgM 0.342 czy mam wirusa cytomegali?

Autor: tafla  04.04.2011 zgłoś

Witam.Odebrałam właśnie wyniki syna IGM-0,303 a IGG-405,600. Sa niby dobre,ale gorsze niz ostatnio (bo miał IGM-0,04 a IGG-38,800) podobno przez to ze chorowal to wyniki wychodza podwyższone. Za jakies czas mam powtórzyc wyniki ,ale najlepiej aby przed robieniem badań nie chorował przez około 2 miesiace wtedy wyjdzie prawidłowy wynik. Natomiast jeżeli dziecko choruje a ma w sobie wirusa CMV to wychodzi krzywa wirusów i wynik jest zawyżony. Ciekawe co? Mam byc spokojna o syna,ponieważ wirus nie uaktywni sie,są małe szanse na to,bo bardzo żadko to sie zdarza. Tak mi powiedziano. Może i prawda,trzeba w to wierzyc. Pozdrawiam.

Autor: Rufius  19.04.2011 zgłoś

Zrobiliśmy badania przeciwciał: 12.03 19.0323.03 08.04 IgM 2,0 1,92 1,86 1,6 IgG 27 33,7 18 44 i odebraliśmy wyniki PCR moczu (niejednoznaczny wynik z śladową obecnością wirusa). Zadzwoniłem do Gdyni do dr Mayera (choroby zakaźne).Zdiagnozował przebyte i nieaktywne zakażenie wirusem. Nie przejął niską niska awidnością. Wg niego IgG zachowują wartości w granicach normy (brak dwukrotnej progresji wyników) a spadający IgM świadczy o stabilizowaniu sie po przebyciu choroby. Zalecił nieprzejmowanie się, niedopuszczenie do anemii, infekcji i kontaktu ze ślina dzieci (higiena) Widzieliśmy się również dzisiaj z zakaźnikiem z Lux-medu. Ten stwierdził zdecydowanie, że brak obecności wirusa we krwii (PCR krwii) jest bardzo dobrą wiadomością. PCR-y w moczu mogą się utrzymywać kilka miesięcy. Z kolei niski poziom awidności może być typowy dla organizmu matki. Wygląda na to, że możemy mieć zakażenie pierwotne lub przebyć cykl chorobowy tuż przed ciążą. Tu lekarz wspomniał o pacjentce z ostrą cytomegalią z poziomem IgM 7. Wspomniał o amniopunkcji ale podkreślił ryzyko utraty ciaży. USG dziecka nie wskazuje na zmiany, więc być może mimo zakażenia płód nie został zakażony. Będziemy kontrolować awidność i przeciwciała, może za jakiś czas zrobimy PCR-y. Poza tym trzecie badania było robione w innym ośrodku i inną metodą wiec nie jest porównywalne. Myślę że nie mamy argumentów za podejmowaniem kroków za badaniem płynu owodniowego przez amniopunkcję.

Autor: kaska  05.06.2011 zgłoś

Witam, czy to ze partner posiada tego wirusa a ja nie moze tm zarazic diecko? Planujemy ciaze i bardzo sie tym martwie. Z gory dziekuje za odpowiedz

Autor: małgoś30  30.06.2011 zgłoś

mam 9 miesięczn a córkę u której dwa miesiące temu zdjagnozowano cytomegalię i tak naprawdę niewiele się dowiedziałam na temat tego wirusa. Zastanawiam się czy starszej córce nie zrobić badań na tego wirusa. Gdybym wiedziała wcześniej o tym to bym wcześniej przebadała dziecko...

Autor: Natalia  19.09.2011 zgłoś

Dla wszystkich którzy noszą tę chorobe polecam rehabilitantke! Marta Darowka Nowa Biała- świetna rehabilitantka:30 zł jedna wizyta! Naprawde widać skutki! :)

Autor: Natalia  19.09.2011 zgłoś

Przepraszam zamiast Natalia to Natasza ;)

Autor: ##  13.10.2011 zgłoś

Napiszę Wam o mojej sytuacji- dla pocieszenia:) W 4 ciąży - bliźniaczej wykryto u mnie cytomegalię w "pełni" igg wysokie, nie pamiętam ile, ale igm też dodatnie- ponad 4. W poprzednich ciążach nigdy nie badałam. Dzięki Bogu dzieci urodziły się zdrowe.

Autor: iwcia23  08.11.2011 zgłoś

Witam, ja chciałam zapytać czy jest ryzyko powtórnego zarażenia sie wirusem. Byłam zarażona już przed pierwszą ciążą a dowiedziałam się o nim że go mam dopiero w trakcie ciązy,dziecko urodziło mi się zdrowe i ma już 2 latka. Planujemy teraz drugie dziecko i czy podczas ciąży moze mi się obudzić wirus i zaszkodzić mojemu maleństwu?Prosze o odp.

Autor: aga  09.11.2011 zgłoś

Witam, jestem po ciazy prawidlowej, poronieniu(6tc) i po obumarciu plodu(9tc). Po poronieniu nie robilam badan na cmv ale po obumarciu juz zostaly mi zlecone badania na cmv. Reszta standardowych badan byla prawie ok, wyszla mi niedokrwistosc z morfologii: mcv 81,9 , mch 25,6 , hgb 10. Wynik metoda elisa MCV to: igg 74,23(+) , igm 0,57(-). Musze dodac, ze podczas trzeciej ciazy czulam sie tragicznie. Spalam cale dnie przez miesiac, nie moglam myslec, jesc i funkcjonowac normalnie, nie chcialo mi sie nawet zyc. Przeszlam tez infekcje: zatkany nos i zaczerwienione gardlo. Wiem, ze igg to nabyte przeciwciala ale wydale mi sie ze jest ich zbyt malo. A igm znowu niezbyt wysokie jak na przejscie niedawno wirusa. Teraz dochodze do normalnego stanu fizycznego ale czytajac Wasze wypowiedzi wpadam w panike i strasznie sie boje, bo nie chce zeby moja corcia byla jedynaczka. Pewnie bede musiala powtorzyc badania na MCV igm?! Jak myslicie?

Autor: mamma30  10.11.2011 zgłoś

Tego wirusa wykryto zupełnie przez przypadek u mojej 6 miesięcznej córki teraz ma 14 miesięcy i jesteśmy pod stała kontrolą neurologa. Nigdy o nim nie słyszałam i jestem przerażona tym co słyszałam. Teraz czekam na wyniki bo nie mogę bez nich zaszczepić dziecka bo nikt się tego nie podejmie. Ciekawa jestem dlaczego żaden lekarz nie mówi o tym wirusie kobietom. Nie miałam badań w ciąży robionych na niego i teraz mam żal o to. Pozdrawiam wszystkie mamy które też przez to przechodzą i niech wszyscy o to pytają bo dziecko jest najważniejsze.

Autor: Asi@  14.11.2011 zgłoś

Moja córka ma cytomegalię. Dowiedziałam się o tym dopiero w 5 dniu jej życia. Gdyby nie moja matka - pediatra z zawodu - wyszłybyśmy ze szpitala bez rozpoznania i nie wiem, co by się stało. Stwierdzono u córki zmiany w mózgu o charakterze zwapnień i niedosłuch. Leczyłyśmy cytomegalię przez 6 tygodni lekiem o nazwie "Cymevene" i nie mamy pewności, czy leczenia nie będzie trzeba powtórzyć jeszcze raz miesiąc od wypisu. Córka jest pod stałą obserwacją neurologa, audiologa, okulisty, rehabilitanta i oczywiście pediatry. Dziś skończyła 2 miesiące. Od 2 tygodni jesteśmy w domu ale końca wizyt w szpitalu nie widzę. Cieszę się, że w ciąży nie wiedziałam o zakażeniu. Nie wiem, jak bym się wtedy zachowała. Kocham moją córkę i wiem, że gdyby nie szybka reakcja moglibyśmy się zorientować, że nie słyszy w 2 roku życia, bo by nie mówiła. Dzięki lekarzom już wiemy, że potrzebuje lekkiej korekty słuchu za pomocą aparatu, ale słyszy np. ludzką mowę. Gorzej z szeptem albo bardzo wysokimi dźwiękami. Codziennie budzę się i cieszę się, że słyszy moje fałszowanie piosenek Disney'a, że widzi bardzo dobrze kolory i rozgląda się ciekawie wokół siebie, ciekawa świata. Nie widać po niej, że jest chora. Wiem, że zmian, które zaszły w jej organizmie w czasie ciąży nie da się cofnąć, ale nie mogą one też posunąć się do przodu, bo lekarze szybko zareagowali. Dzięki nim może za 5 lat aparat słuchowy już nie będzie potrzebny, bo mózg zbuduje nowe połączenia neuronowe w miejsce "chorych". I może któregoś dnia będziemy mogli stwierdzić, że choroba, z którą się urodziła nie daje objawów w późniejszym życiu. Że to, co przeszła jako noworodek i później niemowlak zaowocuje pełnią zdrowia. Drogie mamy, ta choroba nie jest aż taka straszna. Na początku jest ciężko. Ale jeśli dacie swoim dzieciom miłość - to, co dla nich najważniejsze - to wszystko będzie dobrze. Pamiętajcie, że ta choroba jest groźna tylko na początku, a w momencie zaczęcia leczenia już nic więcej nie może się stać. A dzieci są i tak za małe, żeby w późniejszym okresie życia pamiętać leczenie. I pamiętajcie, żeby nie płakać - dzieci wiedzą, kiedy jest nam źle. Wspierajmy je i wierzmy, że wszystko będzie dobrze, bo wiara czyni cuda.

Autor: iza 28  27.02.2012 zgłoś

mam strasznego doła jestem w 11 tyg. niestety IGG mam 7.75 IGM 3.52 oba dodatnie jestem załamana strasznie chce urodzic to dziecko ale boje sie ze ta choroba je zabje

Autor: karolina  14.03.2012 zgłoś

witajcie.Jestem w 33 tyg . Robiłam juz badanie na cmv wczesniej i IGG wyszło mi ujemne a IGM dodatnie. Teraz powtórzyłam i IGM mam wieksze niz było czyli rośnie.Oznacza, że to choroba świeża? Nie wiem co mam myślec czy to zagraża bardzo mojemu dziecku .Czy jestem odporna czy nie.Pomożcie prosze bo ja nic z tego nie rozumiem..

Autor: 1  29.06.2012 zgłoś

-1'

Autor: -1'  29.06.2012 zgłoś

1

Autor: 1  29.06.2012 zgłoś

1

Autor: 1  29.06.2012 zgłoś

1

Autor: Smutnas  12.07.2012 zgłoś

Ja stracilam wlasnie synka przez cytomegalie ;((((

Autor: Iga  20.07.2012 zgłoś

Witam. Właśnie pragnę pozbyć się tego wirusa. Moje IgG 250 (+) IgM O, 450 ( wątpliwe) Straciłam ciążę w czerwcu w 10 tygodniu. Mam brać Groprinosin i Transfer factor na zwiększenie odporności. Myślę że może jeszcze powinam Heviran? Zalecił mi to lek. chorób zakażnych z NFZ. Wiek mnie nagli, a bardzo pragnę tego dziecka. Jeżeli ktoś potrafi i może mi coś doradzić to bardzo proszę o pomoc. Może ktoś ma podobne doświadczenia? PCR mam zrobić po leczeniu.

Autor: jola  28.07.2012 zgłoś

Witam. Jestem mamą dwóch chłopców. 10 lat i 2,5 roku. Najmłodszy syn urodził się z cytomegalią wrodzoną, dużo by pisać co przeszliśmy, ale najważniejsze że syn jest juz sprawny fizycznie . Jesteśmy pod stałą opieką,neurologa,okulisty. Wszyscy jesteśmy dobrej myśli,nie widać już u niego że jest chory. U drugiego syna zdiagnozowano w wieku 9lat ADHD, pani psychiatra stwierdziła że syn mógł się też urodzić z cytomegalią wrodząną lecz nie miał on żadnych obiawów tej choroby, Dopiero teraz w wieku szkolnym bo przez cytomegalie ma ADHD. Reasumując bądzcie wszyscy dobrej myśli. Wiara człowieka w lepsze jutro czyni dużo dobrego. Moje dzieci są pogodne i uśmiechnięte a ja jak na nie patrze to świat jest coraz piękniejszy.Z cytomegalią idzie wygrać tylko nie załamujcie się, walczcie i nie poddawajcie się. Pozdrawiam.

Autor: Niki  11.10.2012 zgłoś

Witam, wlasnie dostalam wyniki badan, czy ktos moglby mi pomoc je zinterpretowac? Wizyte u mojego lekarza mam dopiero w przyszlym mcu :((( ten ostatni wynik 431,3 U/ml jest duzo ponad norme. Help :( P.ciała przeciw toxoplazmozie IgM P-ciała p/Toxoplasma gondii IgM (s) ujemny ujemny P.ciała przeciw toxoplazmozie IgG P-ciała p/Toxoplasma gondii IgG (s) < 0,13 IU/ml ujemny: [0 - 1) wątpliwy: [1 - 3) dodatni : > lub = 3 P.ciała przeciw - CMV IgG anty-CMV-IgG 431,3 U/ml ujemny =0,5 - = 1,0

Autor: kalina1904  20.06.2013 zgłoś

Witam, jestem w 7 tyg ciąży, robiłam badania na cytomegaliwirus i jestem przerażona bo wyniki są następujące IgM 0.640 a IgG 194,800 po opisach co tu piszecie jest to groźny wirus co mam robić? Jak mogłam się tym wirusem zarazić? Bardzo proszę o pomoc.

Autor: gość  03.10.2013 zgłoś

Czuje sie dobrze miałam 2 dni mega stresu a mianowicie dostałam skierowanie na wyniki wiadomo tarczycy , toksoplazmozy w dwóch klasach igg i igm i dostałam tez na wynik Cmv cytomegalowirus w piątek pobrali krew , we wtorek poszłam po odbiór , już zanim kobieta wydała mi wyniki krzyczalam za nią w korytarzu ze mam nadzieje nie miec toksoplazmozy bo zawsze miałam koty chomiki szczury itd itp ale kociara to przede wszystkim odkąd żyje . I ku mojemu zdziwieniu ani nie miałam ani nie mam . I mówię do PAni ono jak super dziękuje już mam lepszy humor a ona do mnie ze ma Pani wynik dodatni CMV robiłam w klasie igg i w skali do 1 miałam powyżej 500 więc już w aucie poryczalam a jak dojechalam do domu i zaczęłam czytać o tym wirusie co to za cholerstwo to nocka nie przespana . W środę rano do lekarza miedzy pacjentami ublagalam żeby mnie wpuścily na chwile , lekarz powiedział ze tak wysoka skala może świadczyć o tym ze przeszłam i utworzyły sie przeciw ciała ale ich poziom może tez wskazywać ze właśnie przechodzę . A dla płodu bardzo groźne zreszta lepiej w necie nie czytać

Autor: gość  03.10.2013 zgłoś

Czuje sie dobrze miałam 2 dni mega stresu a mianowicie dostałam skierowanie na wyniki wiadomo tarczycy , toksoplazmozy w dwóch klasach igg i igm i dostałam tez na wynik Cmv cytomegalowirus w piątek pobrali krew , we wtorek poszłam po odbiór , już zanim kobieta wydała mi wyniki krzyczalam za nią w korytarzu ze mam nadzieje nie miec toksoplazmozy bo zawsze miałam koty chomiki szczury itd itp ale kociara to przede wszystkim odkąd żyje . I ku mojemu zdziwieniu ani nie miałam ani nie mam . I mówię do PAni ono jak super dziękuje już mam lepszy humor a ona do mnie ze ma Pani wynik dodatni CMV robiłam w klasie igg i w skali do 1 miałam powyżej 500 więc już w aucie poryczalam a jak dojechalam do domu i zaczęłam czytać o tym wirusie co to za cholerstwo to nocka nie przespana . W środę rano do lekarza miedzy pacjentami ublagalam żeby mnie wpuścily na chwile , lekarz powiedział ze tak wysoka skala może świadczyć o tym ze przeszłam i utworzyły sie przeciw ciała ale ich poziom może tez wskazywać ze właśnie przechodzę . A dla płodu bardzo groźne zreszta lepiej w necie nie czytać

Autor: gość  03.10.2013 zgłoś

Cdn poprzedniej wiadomosci ..... dla płodu bardzo groźne zreszta lepiej w necie nie czytać o tym bo załamanie . I ponoć można sie tym zarazić ot tak to jakaś odmiana grypy w dodatku bardzo często bezobjawowo sie przechodzi . Kazał odrazu zrobić cmv ale w klasie igm czyli czy teraz jestem chora ! Niestety na wyńik musiałam czekać jeden dzień czyli do dziś więc wyobrażacie sobie kolejna noc poranek itd , wynik odebrałam dziś i jest ujemny ......... Ufffffffffffffffffffffffffffff kamień z serca . Czyli znaczy sie przeszłam chorobę . Tak sie skupiam na toksoplazmozie ze robiąc cmv wogole nie wiedziałam o co chodzi .

Autor: gość  03.10.2013 zgłoś

Cdn poprzedniej wiadomosci ..... dla płodu bardzo groźne zreszta lepiej w necie nie czytać o tym bo załamanie . I ponoć można sie tym zarazić ot tak to jakaś odmiana grypy w dodatku bardzo często bezobjawowo sie przechodzi . Kazał odrazu zrobić cmv ale w klasie igm czyli czy teraz jestem chora ! Niestety na wyńik musiałam czekać jeden dzień czyli do dziś więc wyobrażacie sobie kolejna noc poranek itd , wynik odebrałam dziś i jest ujemny ......... Ufffffffffffffffffffffffffffff kamień z serca . Czyli znaczy sie przeszłam chorobę . Tak sie skupiam na toksoplazmozie ze robiąc cmv wogole nie wiedziałam o co chodzi .

Autor: tata123  22.04.2014 zgłoś

Czy ktoś stosował leczenie Valcyte u niemowlęcia 6 mcy?

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu