Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

27.04.2007 | Zmień nawyki żywieniowe

Tłuste ryby - samo zdrowie

Zgodnie z zaleceniami dietetyków ryby powinny pojawiać się na naszym stole przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Jednak Polacy wciąż jadają zbyt mało ryb, przeciętnie dwa razy mniej niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Bywa i tak, że o rybach przypominamy sobie jedynie raz w roku, gdy zbliża się Wigilia i tradycja nakazuje przygotować potrawy z karpia i śledzia. To duży błąd, bo ryby, szczególnie tłuste gatunki, są prawdziwą skarbnicą korzystnych dla zdrowia substancji.

Mięso ryb jest przede wszystkim źródłem pełnowartościowego białka, które jest łatwo strawne i przyswajalne. Zawiera również liczne sole mineralne: fosfor, cynk, selen, jod, potas, wapń i magnez. Chude gatunki ryb są dobrym źródłem witamin z grupy B, a tłuste zawierają sporo witaminy A i D.

Ryby ze względu na zawartość tłuszczu dzielimy na:
  • chude – szczupak, dorsz, sola, pstrąg, okoń;
  • półtłuste – turbot, flądra, karp, halibut;
  • tłuste – makrela, sardynka, łosoś, tuńczyk, śledź wędzony, węgorz.
Żywieniowcy i lekarze doradzają ograniczenie tłustych pokarmów w diecie, jednak to zalecenie absolutnie nie dotyczy tłustych gatunków ryb morskich. Zawierają one bowiem niezwykle ważne dla naszego zdrowia niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3.

Bardzo istotny jest wpływ kwasów omega-3 na funkcjonowanie układu krążenia. Naukowcy już od dawna zwracali uwagę, że Eskimosi z Grenlandii prawie nie zapadają na choroby serca. Okazało się, że dobrą kondycję układu krążenia zawdzięczają oni diecie bogatej w rybi tłuszcz będący źródłem kwasów omega-3. Również mieszkańcy japońskich wiosek rybackich, którzy jedzą około 200 g ryb dziennie, nie zapadają na chorobę niedokrwienną serca. Kwasy omega-3 działają ochronnie na układ krążenia na kilka sposobów. Zapobiegają agregacji, czyli zlepianiu się płytek krwi, dzięki czemu hamują powstawanie skrzepów będących jedną z przyczyn zawału serca. Dodatkowo działają przeciwmiażdżycowo i przeciwdziałają nadciśnieniu tętniczemu, ponieważ obniżają poziom cholesterolu całkowitego i trójglicerydów we krwi. Ważne jest również, że kwasy omega-3 są w stanie korzystnie zmieniać proporcje między frakcjami cholesterolu, obniżając poziom frakcji LDL („złego” cholesterolu) przy równoczesnym zwiększaniu poziomu HDL („dobrego” cholesterolu).

W licznych badaniach wykazano, że kwasy tłuszczowe omega-3 są niezbędne dla prawidłowej budowy i funkcjonowania mózgu i całego układu nerwowego. Biorą one udział w przenoszeniu sygnałów między komórkami nerwowymi i uczestniczą w złożonym procesie zapamiętywania i uczenia się. W ostatnich latach naukowcy zwrócili szczególną uwagę na fakt, że kwasy omega-3 odgrywają istotną rolę w rozwoju intelektualnym dzieci. Przeprowadzono ciekawe eksperymenty, które wykazały, że podawanie tych kwasów tłuszczowych dzieciom z dysleksją, dysgrafią i ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej) znacznie poprawiło ich zdolności intelektualne i wyniki w nauce.

Kwasy tłuszczowe omega-3 działają również przeciwzapalnie, mogą łagodzić objawy alergii, astmy i łuszczycy. Działają stymulująco na funkcjonowanie naszego układu odpornościowego, a także, jak wskazują wyniki badań, mogą mieć znaczenie w profilaktyce nowotworowej.

Jeżeli dotąd omijaliśmy stoiska rybne szerokim łukiem, warto to zmienić, szczególnie że ryby można przyrządzać na wiele rozmaitych sposobów – smażyć, piec na grillu, gotować, podawać w galarecie i z przeróżnymi sosami. Kupując świeże ryby, warto zwrócić uwagę, czy są one prawidłowo przechowywane, tzn. na ladzie chłodniczej lub na lodzie. Świeżość ryb można poznać po zapachu, który nie powinien być zbyt intensywny, oraz po ich wyglądzie. Ryby są świeże, gdy ich skóra jest gładka i wilgotna, a mięso elastyczne i zwarte. Łuski, jeżeli ryba je ma, powinny dobrze przylegać do skóry. Skrzela powinny mieć barwę różową lub czerwoną. Skrzela pokryte dużą warstwą śluzu, brązowe lub zbielałe, świadczą o tym, że ryba była przechowywana zbyt długo lub w niewłaściwych warunkach.
Jolanta Martin
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: Ania  27.04.2007 zgłoś

Zdrowe ryby ;0

Autor: olaaaaaaaaa  29.04.2007 zgłoś

a panga !! do jakiej grupy nalezy

Autor: Zloteusta  29.04.2007 zgłoś

Wiele artykulow o jedzeniu jest smiesznych i nie poprtych praktycznie zadnymi badaniami,a tylko zwyczajnym swoim mniemnaiem.Bialko rybie ma zupelnie inne wiazania chemiczne,niz mieso zwierzat roslinozernych zyjacych na ladzie. Czlowiek nie plywa wodzie,tylko chodzi po ladzie,dlatego posiada inne struktury bialkowe.Dlatego miedzy innymi nigdy nie powinno zalecac sie jedzenia ryb w wiekszej ilosc jak miesa zwierzat roslinozernych.Przedewszystkim mieso chudych ryb,nie jest najzdrowsze.Organizm by nad czams pracowal,potrzebuje energii,i kiedy ta pochodzi z tluszczu jest bardzo dobrze,kiedy organizm nie moze strawic bialek,zamienia je na tluszcz i odklada.Mieso rybie pozoastaje w zaladku i jelitach nawet do 16 godzin, co moze spowodowac ,poczatek procesow gnilnych i czeste jedzenie ryb w nieprzyzwaczajonym z pokolenia na pokolenie organizmie,do chorob ukladu pokarmowaego i nerek.Po zjedzeniu ryb,nie powinno sie mozliwie 10 godzin "zarzucac" ich innym bialkiem.Zadne jedzenie nie jest szkodliwe,dopuki nie spozywamy czegos w nadmiarze.Kuchnia narodowa japonska to ryby chude i weglowodany w czesciach 1:1 Powoduje chorobe narodowa,zwana wylewami przez europejczykow,ale tym nie jest,eoropejczaka wylew,polega na zapchaniu sie zylki w mozgu i jej pekniecie z powodu nadcisnienia,u Japonczykow tez krew zalewa mozg,ale zylki nie sa zapchane, tylko kruszeja.Jajka i miesa swinskie sa o wiele bardziej wartosciowsze dla czlowieka jako bialko niz ryby.

Autor: Maciejka  30.04.2007 zgłoś

Zloteusta! Nie wiem, skąd wzięłaś swoje rewelacje! Białko ryb jest doborowe, zawiera wszystkie niezbędne człowiekowi aminokwasy. Jest niezwyle łatwo strawne i przyswajalne, w 94-do 97%. Wiąże się to z ty, że ryby zawierają mało zbitej tkanki łącznej, stąd nasze enzymy proteolityczne łatwo sobie z takim białkiem radzą. Jednak faktycznie ryby chude nie są polecane w diecie, zaleca się jedzenie ryb tłustych, gdyż tłuszcz rybi jest bardzo wartościowy. Proponuję poczytać trochę podstawowej literatury dotyczącej żywienia, a także sięgnąć po słownik ortograficzny i sprawdzić pisownię niektórych wyrazów.

Autor: Jovanka  01.05.2007 zgłoś

Reklama dźwignią chandlu. I komu teraz wierzyć? Przeprowadźmy głosowanie, będziemy miały wiedzę obiektywną. Wiem tyle, że jak się naźrę makreli wędzonej, to mi cięęężko. A lubię bardzo. Tzn. ryby, a nie jak mi ciężko. Ryby także pochłaniają toksyny z morza. Nikt nie napisze, czy to bardzo niezdrowe.

Autor: Karolina  01.05.2007 zgłoś

uwielbiam ryby praktycznie w każdej postaci i mogłabym je jeś codzienie, gdyby nie ....ceny !!!! RYBY SĄ POTWORNIE DROGIE ! :(

Autor: Kasiakar  01.05.2007 zgłoś

Studiuję chemie i wiem, że w tłuszczu ryb akumulowane są liczne toksyny, których nie brakuje we wszystkich zbiornikach wodnych. Te toksyny po części odkładają się na dnie zbiorników inne unoszą się w toni wodnej. Są akumulowane w całym łańcuchu troficznym, więc najwięcej jest ich w rybach drapieżnych. Jak ktoś chce wiedzieć więcej o toksynach kumulujących się w rybach poszukajcie sobie w internecie o katastrofie w Minemata. To jeden z wielu bardzo drastycznych katastrof. Toksyny, o których mówię (dioksyny,WWA,metylortęć), w większości są lipofilne, co wiąże się z tym, że właśnie najwięcej ich akumuluje się w tłuszczach. Poza tym raczej nie są usuwane z organizmu i kumulują się w łańcuchu troficznym. Uważam jednak, że wszystko można jeść ale w umiarze. Trzeba znaleźć złoty środek:)

Autor: fretka  05.05.2007 zgłoś

nie tylko jedzenie ryb Zloteusta powoduje zapoczątkowanie procesów gnilnych w jelitach,wszystko jedzone w nadmiarze i nie usuwane z organizmu na czas powoduje odkładanie w jelitach i procesy gnilne.to może doprowadzić do raka przewodu pokarmowego.a kwasy omega 3 i omega 6 zawarte w rybach przeciwdziałają nowotworom! toksyny są zawarte w wielu produktach spożywczych,choć na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy np. w warzywach i owocach - pozostałości pestycydów,nie tylko tych z np oprysków używanych bieżąco ale tkże tych stosowanych nawet w latach 70! a jeśli chodzi o to że ryby są długo trawione to polecam ich jedzenie bez ziemniaczków,tylko z suróweczką!!

Autor: bożena  07.05.2007 zgłoś

Nie dajmy się zwariować!!! Toksyny???!!! Pewnie każdy przeciętny człowiek ma ich w sobie tyle samo albo i więcej niż te ryby( spaliny samochodowe, dym papierosowy, alkohol, używki) a mięso zwierząt jak krowa kurczak albo świnka?? Tak dużo sie mówi o tym, czym są karmione i jak hodowane, a jednak bez zastanowienia jemy prawie codziennie. Każdy zdrowo myślący człowiek wie ze zdrowa dieta to dieta zróżnicowana, bogata w warzywa i owoce!!! Rybki tłuste mięsko chude itd. i złote zasada!!!! świeże zawsze najlepsze!!!! U mnie w domu ryby były od zawsze. Ja sama nie jem mięsa, na jajka i mleko krowie mam uczulenie. Zostają mi tylko ryby, które uwielbiam:) a najprostszy sposób na przyżadzenie rybki to: oczyszczona świeżą rybę dobrze posolić, popieprzyć, skropić odrobina oliwy, zawinąć w folie i włożyć do piekarnika na 25 min. Smacznego.

Autor: Marcysia  14.05.2007 zgłoś

Ryby są bardzo ważnym składnikiem diety! to prawda ze nie można przesadzać z jedzeniem ich ale przecież nadmiar każdego jedzenia jest szkodliwy. naczytałam sie o tych kwasach omega 3 i omega 6 i teraz mja dieta jest stopniowo rozszerzana o produkty które je zawierają. odkryłam ostatnio nawet margarynę -Florę proactiv, która nie dość ze zawiera te kwasy to obniża tez poziom złego cholesterolu!

Autor: thomek  22.05.2007 zgłoś

Mam dietę w której 2 razy w tygodniu jem po 2 filety z soli. Poprawa kondycji i lepsze samopoczucie to niewielki procent korzyści jakie dał mi ten płetwak :) Oczywiście na dietę składają się też inne czynniki przez co można powiedzieć, że całokształt sprawił te pozytywy. Skąd wiem, że jednak stało się to w pewnej mierze przez tą rybę?? Przez doświadczenie, które na sobię przeprowadziłem. 2 tygodnie nie jadłem ryby, potem jadłem następnie znowu nie jadłem i zastępowałem czymś innym. Dawało się odczuć różnice. Sola sama w sobie jest nieokreślona w smaku... Przyprawiam curry, pieprzem, solą, obtaczam w mące i czuję się jakbym jadł w najlepszej restauracji. Cena 30centymetrowych 4 filetów to około 12zł (nie jest czymś zwalającym z nóg) co wystarczy mi na 2 syte obiady. Polecam gorąco solę.

Autor: thomek  22.05.2007 zgłoś

Co do złoteusta "Organizm by nad czams pracowal,potrzebuje energii,i kiedy ta pochodzi z tluszczu jest bardzo dobrze,kiedy organizm nie moze strawic bialek,zamienia je na tluszcz i odklada." Podaj wzór na tą reakcję (białko ---> tłuszcze) , bo nigdzie nie mogę znaleść :D hehe

Autor: Olcia35  22.06.2007 zgłoś

takie tłuste rybki są bardzo zdrowe: staram sie jeść je bardzo często, najbardziej lubię łososia z młodymi ziemniaczkami i cytrynką... te tłuszcze omega są bardzo ważne w zdrowej diecie- dodatkowo jem tez margaryn wzbogacana tymi kwasami: żółta Flora

Autor: nazi  16.07.2008 zgłoś

mam grupe krwi AB jakie ryby moge jesc

Autor: marlena  21.05.2009 zgłoś

A czy myslicie ze jak gotuje je w Philipiaku na parze razem z warzywkami to oczywiscie nie traca swoich wartosci odzywczych?

Autor: Seb  17.06.2009 zgłoś

Wszystko ma toksyny ! - Najzdrowsze są jednak ryby morskie tłuste (aby nie były słodkowodne) a jak już coś to tylko drapieżne!! . Świnia całkowicie odpada , jak już coś to chuda wołowinka ( max. kurczak) , no i najwięcej warzywek ! . Pozdrawiam smakoszy rybek!

Autor: marysia  01.09.2009 zgłoś

do Marlena: zawsze coś tam stracą, ale zdecydowanie mniej. Gotowanie na parze jest najzdrowsze z racji tego, że są witaminy rozpuszczalne w tłuszczach A,D,E,K, które tracimy np podczas smażenia w oleju, i sa witaminy rozpuszczalne w wodzie, które tracimy podczas gotowania np.wit z grupy B, wit C. dlatego najzdrowsze i najbardziej polecane jest gotowanie na parze. Ja nie posiadam Philipiaka, ale leję malo wody do garnka, tylko zeby dno zakryło i gotuję pod przykryciem, sprawdzajac od czasu do czasu czy jest jeszcze woda. Dużo smaczniej i dużo zdrowiej. Polecam:)

Autor: asia  23.09.2009 zgłoś

odkad tunczyk to tlusta ryba ??? jesli to chyba puszkowany oleju ....

Autor: Piterco  12.10.2010 zgłoś

Sola i Panga to dwa najwieksze odkurzacze metali ciężkich z wody...

Autor: xenotodon  11.01.2011 zgłoś

najzdrowsze morskie ryby (znikome ilości rtęci) pochodzą z zimnych wód morskich! np. kilka ciepłowodnych makreli ma w sobie tyle rtęci, że może poważnie uszkodzić lub zabić płód w łonie matki. u w a ż a j cie.

Autor:  11.01.2011 zgłoś

aaaaa... i jeszcze pyszna panga - unikajcie jej jak ognia - hodowana jest na przepływowych fermach w chińskich rzekach, do których wpływają ścieki nawet z zakładów chemicznych. pilnujcie skąd pochodzi - jest jedną z największych toksyn oferowanych w świecie sklepów rybnych.

Autor: Ann  11.02.2011 zgłoś

Ja nie powinnam jeśc ryb tłustych(ze względu na wysoki poziom kwasu moczowego, niedawno zrobiono mi badanie w tym kierunku - tata ma dnę moczanową, więc w przyszłości mogę się jej spodziewac, jeżeli nie zmienię diety na ubogą w puryny). Ale jak tak czytam, to myślę, że jak zjem raz w tygodniu tłustszą rybkę, to może nie zaszkodzi? Jakie ryby polecacie(gł. chude), bo ja jestem początkująca w tym temacie. Osobiście lubiłam zawsze śledzia i makrelę, ale jak się o niej naczytałam, to chyba przestanę ją jeśc. A co do śledzia, to jest tłusty czy chudy? Normalny śledź, nie wędzony.....

Autor: Ja  21.11.2011 zgłoś

jeślichodzi o ryby, trzeba uważać z jak zanieczyszczonych wód pochodzą np.- cytuję: flądra- ryba przydenna zawiera dużo toksyn opadających na dno; ryby bałtyckie mniej zdrowe niż oceaniczne; nie kupować: ryb z hodowli (łosoś)- też z hormonami i na dodatek barwiony oraz ryb wieloletnich (tuńczyk) magazynujących syf najzdrowsze: oceaniczne i niehodowlane

Autor: ja  15.12.2011 zgłoś

Żeby zatruć organizm toksynami pochodzącymi z wód, w których żyją ryby, trzeba byłoby ich jeść ok. 20 kg dziennie! Zwracajmy uwagę na to, skąd pochodzą ryby i jak są poławiane. Nie jedzmy gatunków zagrożonych przełowieniem ani takich, które są poławiane w sposób niszczący inne organizmy żyjące w wodach (np. trałowanie), strzeżmy się też hodowlanych ryb, bo to same hormony i antybiotyki (chyba, że ryba jest oznaczona znakiem MSC). Odsyłam do strony WWF do poradnika jaka ryba na obiad. Porzuciłam jedzenie mięsa ssaków i ptaków na rzecz mięsa ryb i zauważyłam zwiększenie odporności mojego organizmu. Nie przeziębiam się tak często jak kiedyś, a i przechodzę przeziębienie czy grypę łagodniej. Jestem za jedzeniem ryb :)

Autor: alina  11.09.2012 zgłoś

ja tam pochylam sei w strone 'zlotoustych'...

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu