Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

12.06.2007 | Poradnia ginekologiczna

Skalpel i biust. Operacyjne powiększanie piersi

Dla biologów piersi są zmodyfikowanymi przez miliony lat ewolucji gruczołami potowymi, zdolnymi do wytwarzania mleka dla młodych ssaków. W stosunku do gatunku ludzkiego to tłumaczenie byłoby niewystarczające, a według niektórych wręcz obraźliwe. Prawdopodobnie wraz z przyjęciem przez naszych przodków postawy wyprostowanej stały się one obiektem, zwierzęcego jeszcze wtedy, pożądania płci przeciwnej. Wraz z rozwojem cywilizacji nabierały one coraz bardziej wyszukanego znaczenia jako jeden z symboli kobiecości, i to nie tylko w jej seksualnym i macierzyńskim aspekcie – stały się elementem kultury.

XX wiek przyniósł tendencję do zwracania często nadmiernej uwagi na fizyczność. Przyniósł również możliwości ingerowania w tę fizyczność za pomocą zdobyczy medycyny i techniki. Wiedza ta szybko rozrosła się do rozmiarów całego działu medycyny – medycyny estetycznej. Jeszcze długo jej wiodącą gałęzią będzie chirurgia kosmetyczna, a symbolem – operacje plastyczne piersi, a w szczególności ich powiększanie. Operacje te wykonuje się z dwóch powodów. Pierwszym wskazaniem jest potrzeba rekonstrukcji po operacjach onkologicznych, urazach czy też w przypadku rozwojowych zniekształceń. Drugą grupą są operacje wykonywane ze względów typowo kosmetycznych, choć niektórzy twierdzą, że głównie psychologicznych. Na świecie 70% wykonywanych operacji stanowi ta druga grupa i to ona wzbudza najwięcej wątpliwości i jest tematem burzliwych dyskusji.

Historia metod powiększania piersi sięga końca XIX wieku, kiedy czeski chirurg Vincenz Czerny użył do zwiększenia objętości biustu własnej tkanki tłuszczowej pacjentki. Od tej pory następowały liczne próby tego typu zabiegów różniące się głównie wykorzystywanym materiałem. Patrząc na przegląd substancji – począwszy od parafiny, przez kość słoniową, na gumie arabskiej skończywszy – można sobie wyobrazić katastrofalne efekty tych zabiegów. Ostatnimi próbami tego typu „wypełnień” były stosowane w latach 50. bezpośrednie iniekcje żelu silikonowego. Efekty tych praktyk, którym w USA poddało się ok. 50 tysięcy kobiet, były często tragiczne. Odczyny tkanek na długotrwały kontakt z obcą substancją owocowały zapalnymi guzami i bliznowaceniem. Deformacje piersi i dolegliwości bólowe bywały nawet tak poważne, że jedynym ratunkiem była mastektomia.

Rewolucyjnym wynalazkiem otwierającym drogę nie tylko chirurgii kosmetycznej, ale i rekonstrukcyjnej było wynalezienie na początku lat 60. wszczepów wypełnianych cieczą – solą fizjologiczną we Francji i silikonem w USA. Oba typy z modyfikacjami dotyczącymi technologii wykonania i wskazań są stosowane do dziś. Wykorzystywane przez pewien czas implanty z olejem sojowym ze względu na duże ryzyko infekcji w przypadku nieszczelności nie są w zasadzie już używane.

Najwięcej wątpliwości budziły i budzą zapewne wszczepy silikonowe. Składają się one z twardszej „gumowej” powłoki i żelowego wypełnienia. One też najbardziej ewoluowały na przestrzeni lat. Początkowo miały grubą torebkę dodatkowo pokrytą tworzywem mającym za zadanie pobudzać włóknienie tkanek w celu trwalszego ich umocowania. Zarówno efekt kosmetyczny, jak i „naśladowanie natury” pozostawiały wiele do życzenia. Dlatego też w następnej dekadzie zmniejszono znacznie grubość torebki, co zaowocowało jednak podatnością na uszkodzenia i wydostawanie się zawartości. W latach 80. zaczęto stosować powłoki wielowarstwowe i to okazało się najlepszym kompromisem między „naturalnością” a wytrzymałością. Kolejne innowacje dotyczyły nowych materiałów obudowy i konsystencji żelu silikonowego, aż do tzw. gummie bears, które jakoby miały kompletnie likwidować możliwość uwolnienia zawartości do tkanek i zachowywać najdłużej swój pierwotny, choć może nie do końca naturalny kształt. Implanty wypełniane solą fizjologiczną składają się również z opartej na silikonie powłoki, dodatkowo z „wentylem”, przez który dopiero po umieszczeniu w ciele wpompowywany jest roztwór soli. Które z nich są lepsze? Oba mają swoje zalety i wady.

Sól fizjologiczna w przypadku uszkodzenia powłoki jest po prostu wchłaniana przez tkanki i jedynym efektem jest utrata kształtu piersi. Ze względu na konsystencję roztworu defekt ten postępuje znacznie szybciej i zwykle jest większy niż w przypadku pęknięcia protezy silikonowej. Niestety w przypadku tego typu protez największym problemem jest kosmetyka (a to jest przecież priorytetem w takich operacjach) – wygląd, zachowanie i konsystencja. Protezy te częściej dają wrażenie nienaturalnego falowania i marszczenia piersi i mogą być nie tylko wyczuwalne, ale wręcz widoczne pod skórą. Dlatego są polecane kobietom z obfitą tkanką gruczołu, aby zwiększyć możliwość ich „ukrycia”. Ponieważ wprowadzane są w postaci pustej, zabieg nieco mniej uszkadza tkanki, a przede wszystkim wymaga mniejszych cięć i w efekcie pozostawia mniejsze blizny. Pewna swoboda objętości napełnienia pozwala na korekty symetrii piersi, jak również stopniowe rozprężanie tkanek do pożądanej wielkości.

Protezy silikonowe natomiast mają tendencje do otaczania się grubą włóknistą torebką, szczególnie w przypadku uszkodzenia powłoki. Odczyny na żel silikonowy mogą prowadzić do twardnienia tkanek, a nawet do poważnych zniekształceń piersi. Ponadto szczególnie przy dużych implantach należy się liczyć z odpowiednio większą blizną pooperacyjną i niemożnością zastosowania technik endoskopowych. Natomiast znacznie lepiej wypada ten typ pod względem zarówno wyglądu, jak i naturalności w zachowaniu i dotyku. W latach 80. protezy silikonowe podejrzewano o wywoływanie całej gamy schorzeń – od stwardnienia rozsianego po nowotwory, co doprowadziło do wycofania ich z rynku w USA w 1992 roku. Prowadzone przez ten czas badania nie potwierdziły tych przypuszczeń i w 2006 roku ponownie zaczęły być stosowane w Stanach. Ponadto w obu przypadkach zaczęto stosować materiały i procedury operacyjne minimalizujące ryzyko nagłych uszkodzeń protez.

Zależnie od rodzaju implantu, warunków anatomicznych i docelowego efektu stosuje się różne cięcia. Cięcie podpiersiowe daje najszerszy dostęp, dlatego jest stosowane do większych protez silikonowych. Blizna ukryta jest w naturalnym fałdzie pod piersią, może jednak być widoczna w przypadku, kiedy tkanki gruczołu jest niewiele lub gdy efekt końcowy jest bardzo obfity, nadmiernie okrągły i wypycha ten fragment na zewnątrz. Cięcie wokół brodawki na jej naturalnej granicy daje łatwość ukrycia blizny, możliwe jest również jednoczesne uniesienie piersi (wyniki takich operacji pozostawiają jednak wiele do życzenia). Wadą natomiast jest większa niż w innych metodach liczba zaburzeń czucia brodawki aż do zupełnego jego zniesienia i pewien limit wielkości implantu. Cięcie pachowe jest zwykle nieduże, a pozostawiona blizna jest dobrze ukryta poza piersią. Drugą stroną medalu jest ograniczenie tej techniki do protez napełnianych solą fizjologiczną i niewielkich rozmiarów silikonowych, jak również większe niż w innych metodach problemy z uzyskaniem symetrii. Rzadziej stosowane są techniki endoskopowe wykonywane z dostępu przez okolicę pępka lub jednocześnie z plastyką brzucha. Mają tego samego rodzaju plusy i minusy co operacje w okolicy pachy, z tym że chociaż dają minimalne blizny, poważnie redukują możliwość wymodelowania i wielkości protezy.

Różne również mogą być miejsca ułożenia implantów. Najbardziej zbliżone do naturalnego efekty daje położenie między gruczołem a mięśniami piersiowymi, pod warunkiem jednak że ilość tkanki miękkiej nad implantem jest dostatecznie duża, by ukryć jego kontury. Ta pozycja niesie również ze sobą nieco większą podatność na uszkodzenia i na włóknienie. Można też umieścić protezę pod mięśniami klatki piersiowej - całkowicie lub znacznie częściej - pod mięśniem piersiowym większym. Górna część jest stabilizowana przez mięsień, dolna natomiast jest naturalnie zaokrąglona i rozprężona. Istnieją również modyfikacje tych metod, są jednak rzadziej stosowane bądź zarezerwowane do szczególnych przypadków.

W jaki sposób dobiera się implanty? Nie wystarczy tylko podać oczekiwany rozmiar miseczki, bo przecież każda sylwetka i każdy biust jest inny. Najlepszym rozwiązaniem jest wybranie zdjęcia przed i po zabiegu według własnych oczekiwań (tego typu katalogi powinny znajdować się w każdej klinice chirurgii estetycznej). Najlepszą drogę do pożądanego efektu wybiera chirurg, często z pomocą programu komputerowego. Oprócz objętości dobierana jest powierzchnia, profil implantu (wysoki – dla piersi płaskich, niski – dla spiczastych) i jego kształt – anatomiczny bądź okrągły. I tu mała pułapka – pierwsze z nich (rozszerzające się ku dołowi) zachowują ten stały kształt niezależnie od pozycji ciała, co z naturalnością ma raczej niewiele wspólnego. Okrągłe natomiast dosyć dobrze naśladują naturę, zmieniając kształt przy poruszaniu. Ważna jest również ocena wyjściowej ilości tkanki gruczołowej i tłuszczowej. Na podstawie wszystkich tych parametrów wybiera się metodę operacji.

Jakim ryzykiem obarczone są te zabiegi? Na pewno takim, jakim każde znieczulenie ogólne. Ryzyko wczesnych powikłań również zbliżone jest do innych operacji chirurgicznych – krwawienia, zakażenia, utrudnione gojenie rany. Pamiętajmy, że wszczepiane jest ciało obce, co zawsze niesie ze sobą większe ryzyko infekcji mimo jałowości zabiegu. Późne powikłania związane są z nieprawidłowościami protezy, jej ułożenia czy też reakcji tkanek na sztuczny materiał. Są różnorodne: od delikatnej asymetrii, przez wyczuwalność i widoczność zarysów protezy, twardnienie, aż do tworzenia grubych zwłóknień deformujących poważnie pierś. Ze względu na coraz lepsze materiały rzadko na szczęście spotyka się przewlekłe, rozległe stany zapalne i odczyny martwicze. Częściej natomiast zdarzają się inne kłopotliwe dolegliwości. Nawet do 17% kobiet skarży się na bóle i uczucie obrzmienia biustu, a do 10% na różnego stopnia zaburzenia w obrębie piersi i sutka.

Implanty same w sobie nie są przeciwwskazaniem do karmienia piersią, jednak mogą ze względu na wyżej wspomniane problemy je utrudniać lub niekiedy uniemożliwiać – obserwowane są przypadki zaniku tkanki gruczołowej po takich zabiegach. Badania nie wykazały istotnych różnic w zapadalności na nowotwory piersi między kobietami z implantami i bez nich. Okazało się wręcz, że u kobiet po operacjach nowotwory są wykrywane we wcześniejszych stadiach, i to często zwykłym samodzielnym badaniem – być może panie te są bardziej wyczulone na tym punkcie. Na pewno należy zawsze poinformować o posiadaniu protez przed wykonaniem mammografii. Umożliwi to właściwą interpretację wyniku (zwapnienia wokół implantu mogą naśladować nowotwór), odpowiednie ustawienie do badania, które pozwoli lepiej obejrzeć niewidoczne standardowo części gruczołu, i zapobiegnie uszkodzeniu protezy.

Pękanie protez jest również pewnym problemem, jednak opowieści o „wybuchowych” przygodach w samolotach należą do tzw. miejskich legend. Zdarzają się u kilku procent kobiet i ryzyko nieszczelności – bo to chyba właściwsze określenie – wzrasta wraz z czasem od operacji – wg danych z USA ok. 10% po 5 latach. Jak już wspomniałem, protezy z solą fizjologiczną tracą objętość dość szybko i bezproblemowo dają się usunąć. W przypadku modeli silikonowych następuje to wolniej i oprócz utraty kształtu dochodzą jeszcze włóknienie tkanek, tworzenie zapalnych guzów i powiększenie pachowych węzłów chłonnych. Oczywiście i tutaj wymagana jest ponowna operacja. Problemy może stwarzać również blizna – jeśli ciało ma skłonności do przerastania i przebarwień (można to wstępnie sprawdzić, obserwując np. ślad po szczepieniu przeciw gruźlicy), gojenie nie przebiegało pomyślnie czy też nastąpiła nieprawidłowa reakcja na szwy – efekt kosmetyczny może być niezadowalający mimo najlepszego nawet chirurga.

Implanty nie są na całe życie – to bardzo podkreślają ich producenci. W USA, gdzie ok. 4 mln kobiet poddało się takim zabiegom, 1 kobieta na 8 wymaga w ciągu 5 lat operacji wymiany lub poprawy ułożenia protezy. Czy więc warto? To indywidualny wybór każdej kobiety. I podkreślam – to nie może być potrzeba np. jej partnera, ale jej własna i podjęta świadomie decyzja. Kobieta powinna poczuć się szczęśliwsza, piękniejsza, ale przede wszystkim w odbiorze samej siebie. Poza tym powinna przeanalizować, czy efekt końcowy będzie adekwatny do jej figury i czy przez ingerencję w detal nie popsuje się całości. Tyle jeśli chodzi o ciało...

Na początku artykułu napisałem, że niektórzy twierdzą, że operacje plastyczne przeprowadzane są ze względów głównie psychologicznych. Być może dużo w tym prawdy. Na pewno nie ma ani tabletki, ani operacji „szczęścia”, która będzie uniwersalnym panaceum na wszystkie problemy. Dlatego zawsze należy się zastanowić, czy wielkość biustu jest problemem rzeczywistym i własnym. Jeśli okaże się, że jest projekcją innych, głębszych kompleksów i lęków lub tylko cudzych fantazji – nie warto. Poprawa będzie chwilowa i szybko może się okazać, że za rok trzeba poprawiać coś innego i innego. A stąd już blisko do przemiany w plastikową lalkę z ludzką nieszczęśliwą duszą.
Michał Chojnacki
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: eva  12.06.2007 zgłoś

Mój wybór: nie powiększam. Funduję sobie ryzykowny prezent do końca życia i to tylko dla chłopa, a żeby jeszcze docenił. Nie on będzie marudził, że sztuczne. Pozdrawiam. Eva z Drzeva

Autor: katrina_6  13.06.2007 zgłoś

ja powiekszyłam nie dla faceta dla siebie..i wcale nie mam biustu pameli...nikt do dzisiaja nie zauwazył bo nic nie widac ze mam zrobiony...a ja czuje sie atrakcyjna:) coz pewnie nie jedna z was ktora ma biust powie a po o jej a tak naprawde...to tak jak w przypadku ludzi niesmiałych bo aby smiały zrozumiał niesmałego musi pojac co to niesmiałosc...zeby widzacy zrozumil oniemiałego musi sobie wyobrazic wieczna ciemnosc...wiec tak naprawde trzeba umiec zrozumiec nas kobiety ktore sie temu zabiegowi poddały...:) pozdrawiam wszystkich

Autor: Krytyk  13.06.2007 zgłoś

"zeby widzacy zrozumil oniemiałego" ??? O matko...

Autor: K.  13.06.2007 zgłoś

Dobry artykul, ale odrazu widac, ze napisal go facet - ta sklonnosc do szczegolow i matematyczny, troche malo zrozumialy jezyk. Pozdrawiam

Autor: 34C  13.06.2007 zgłoś

Nieraz myslalam o operacji powiekszenia piersi, ale dopiero czytajac ten artykul zdalam sobie sprawe jak bardzo balabym sie isc pod noz. Bol i mozliwe konsekwencje - nie dla mnie.

Autor: wielbiciel :D  13.06.2007 zgłoś

a takie malutkie są bardzo fajniutkie dlaczego ?? bo naturalne

Autor: madexa  13.06.2007 zgłoś

jestem atrakcyjną kobietą, mma ładna buzie, ale małe piersi... ja je akceptuje, ale męzczyzni doprowadzili do tego, ze kryje sie z tym i nie umiem otworzyć... no ale coż sa faceci i facei...i co gorsza ci najmniej atrakcyjni mieli kłopot z ich zaakceptowaniem madexa

Autor: Olla  13.06.2007 zgłoś

Och... jak dobrze, że mój jest akurat :)) Potrafię zrozumieć jednakkobiety, które mają mały biust. Wiele się nasłuchałam...

Autor: max  13.06.2007 zgłoś

kobietki kobietki Co za niska samoocena i stad anoreksja i inne niezdrowosci. Piersi to nie zabawki gdzie mozna pomalowac zeby ladne, piersi sa po to zeby wykarmic dzieci. Moja wspaniala zona wcale nie ma monstrualnego biustiu ale dla mnie jest najpiekniejsza.

Autor: sliwka  13.06.2007 zgłoś

Dziewczyny, nie bądźcie głupie! W życiu jest wiele ważniejszych rzeczy od wielkich piersi! Sądzicie, że znajdziecie miłość swojego życia dzięki obfitemu pięknie wyglądającemu biustowi? Owszem puste, dające "wszystko i wszystkim", mające w głowie tylko to, żeby sie każdemu facetowi podobać i z każdym flirtować, decydują sie na takie operacje! Moja kobietka ma niewielkie piersi, ale są one dla mnie najpiękniejsze na świecie i na żadne inne bym nie zamienił!

Autor: Święty  13.06.2007 zgłoś

Każda dziewczyna jest atrakcyjna jeżeli ma w sobie to coś...piersi i tak kiedys opdaną więc nie ma się tak do nich co przywiazywać.Wiadomo że dziewczyna z ładnym biutsem ładnie wygląda ale to ma większe znaczenie gdy do tego dopasuje ładną kreacje lub bluzeczkę,aby podkreslic swoja twarz lub piękne oczy. A co do malych piersi tez sa piekne,mają taki swoisty urok,i nie raz nam facetom wystarcza bo są do ręki i jędrniutkie,więc dziewczyny nie ma się co krępować ale chodzić z podniesiona glową.......

Autor: :)  13.06.2007 zgłoś

nie ważne czy duże czy małe, ważne że naturalne ;) każdy zaakceptuje każdą część ciała osoby ukochanej i nie tylko, bo nie tylko piersi czy też zgrabny tyłeczek się liczy, ta osoba musi miec to coś

Autor: retox  13.06.2007 zgłoś

Puste głupie laski i podstarzałe baby starają się być atrakcyjne więc powiększają swoje cycki,a największa wartość kobiet to to co mają w głowie a nie jakie cycki

Autor: small cyc  13.06.2007 zgłoś

Autor: wielbiciel :D (2007-06-13 17:06:58) ----- a takie malutkie są bardzo fajniutkie dlaczego ?? bo naturalne No nareszczie ktoś coś mądrego powiedział :)

Autor: :)  13.06.2007 zgłoś

bo malutkie też są fajne, też mają swój urok i nie tylko rozmiar się liczy bo takie ogromne wiszące to ...bblllllleeeee..... P.S. retox gdzieś wyczytałem "rozum * uroda = const"

Autor: elite  13.06.2007 zgłoś

haha najlepsze sa tlumaczenia "powiekszylam nie dla faceta a dla siebie, dla dobrego samopoczucia" co za LOL. A skad sie dobre samopoczucie bierze? To jasne, z tego, ze majac wielkie balony faceci sie slinia a kobiety zazdroszcza. Nie oszukujmy sie - powiekszanie zdrowo wygladajacych piersi (nie mowie o deformacjach itp) jest TYLKO i WYLACZNIE dla facetów. Gdyby w mediach trabili, ze faceci lubia male - kazda by chciala sobie je pomniejszac, rzekomo tylko dla dobrego wlasnego samopoczucia. Beznadziejne tlumaczenie....

Autor: elite  13.06.2007 zgłoś

Aha i moim zdaniem, mimo ze nie chcialbym zeby moja sobie powiekszala, to gadanie ze male sa sexy jest tez troche nieteges. Duze piersi symbolizuja dojrzale plciowo samice, wiec oczywiste, ze takie panie wywieraja wieksze podniecenie seksualne u samcow. A wiec raczej kazdego faceta bardziej kreca (podniecaja) wieksze niz mniejsze. Co innego kwestia zgrania sie z figura, wygladu w kreacjach wieczorowych itp. Dla mnie w nocy lepsze sa duze, a w dzien male. A ze dzien to 2/3 doby, to wybralbym male :)

Autor: ....  13.06.2007 zgłoś

to tak samo jak facet by sobie powiększył do 1m dla siebie buhahahaha tylko gdzie go schować świat staje się nienormalny i wszystko robia wielkie, no pomijając telefony i inne gadżety, ale to tak jak z .... długi ponoć nie jest lepszy, co wy na to laski?

Autor: Kamil20  13.06.2007 zgłoś

Głupoty, głupoty i jeszcze raz głupoty. Pisanie, ze każdego 'samca' podniecają duże, jest bezsensowne i nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Osobiście wole 'mniejsze' niż 'duze' tak wiec, najwidoczniej jak zwykle nie pasuje do 'stereotypu faceta' - trudno, mi to nie przeszkadza. Podsumowując ta moją krótką wypowiedz chciałbym powiedzieć, iż tak samo cenie sobie każda kobietę, poza tym, przecież nie liczy sie okładka książki tylko jej treść, czyż nie? No, ale to taka mała moja myśl... i zdanie. Poza tym małe jest piękne :). I nie zmienie zdania nigdy. Wiec drogie Panie, nie przesadzajcie, trzeba sie zastanowić, czy zmiana rozmiarów to dobre wyjście, bo może pora zmienić faceta... ktory nie akceptuje Was takimi jakimi jesteście.

Autor: arek22  13.06.2007 zgłoś

powiekszony biust taki C albo nie za duze D jest fajny ale to raczej kobieta powinna to zrobic jak nie ma wogole czyli ma A

Autor: Kamil20  13.06.2007 zgłoś

Hmm... arek22, twoja postawa to przykład typowego samca, im większe tym lepsze. "jak nie ma wogole czyli ma A" żałosne. nie bede komentował.

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

no to ja nie mam w ogóle - bo mam właśnie A... ale za to ponieważ jestem szczupła mimo 30 lat wyglądam na 19 i nic mi nie wisi i jeszcze długo nie zawiśnie... najważniejsze że niczego nie muszę udawać w sypialni pozdrawiam wszystkie panie kochajmy się takie jakie jesteśmy...

Autor: ada 20  13.06.2007 zgłoś

do Kamila 20 oby więcej takich mężczyzn !!! :)

Autor: Nicnicnickomudotego  13.06.2007 zgłoś

Tak już jest na tym świecie, ci mało atrakcyjni albo wręcz brzydcy szukają księcia z bajki. A już śmiać mi się chce z tych wszystkich które mówią że biust powiększyły sobie nie dla faceta tylko dla własnej satysfakcji. Ludzie dla siebie to można sobie kupić nowe auto a nie powiększać biust.

Autor: elite  13.06.2007 zgłoś

Kamil20 zle mnie zrozumiales. Ja rozumiem ze moga sie podobac male albo duze, mnie osobiscie tez sie bardziej podobaja male (pod wzgledem estetycznym), ale to, ze wieksze piersi bardziej podniecaja seksualnie panow jest udowodnione naukowo i na byle zajeciach poswieconych popedowi seksualnemu to Ci potwierdza!! Zawsze mozesz sie oszukiwac, ze jestes oryginalny itp tylko po co... A z drugiej strony, poniewaz zycie to nie tylko seks, dlatego tez i te "skromnie zbudowane" maja niemale powodzenie

Autor: wiola  13.06.2007 zgłoś

daj se spokoj co ci do tego kazdy moze robic co chce zawzse sa wyjatki od reguly niektore nie maja facetow i to robia zeby sie czuc lepiej

Autor: JA  13.06.2007 zgłoś

Ehehehh kocham Was kobitki i Wasze piersi ;) Ale mówie.., nie róbcie sobi operacji, naturalne są najpiękniejsze, małe piersi wcale nie są mniej podniecające od dużych ;))

Autor: HAHAHA  13.06.2007 zgłoś

co to ma byc??? przeciez piersi to nic innego jak tkanka tluszczowa a faceci, ktorych tak do nich ciagnie to chlopcy za szybko odciagnieci od piersi mamusi.. liczy sie ich jedrnosc a nie wielkosc, ale to mozna powtarzac w nieskonczonosc, wiekszosc kobiet i tak tego nie zrozumie

Autor: do elite  13.06.2007 zgłoś

ile ludzi tyle pogladow kazdy ma inne gusta sa faceci ktorzy wola male nie wszyscy wola duze

Autor: zuza  13.06.2007 zgłoś

Ludzie ,czy tak naprawde wazne sa piersi ?Przeciez jak jest milosc ,to trzeba potrafic zaakceptowac ..male czy duze?..wazne ze naturalne.Nie wszystko co duze to sexi...Kazda kobieta ,w zaleznosci od wieku ma w sobie sexapil i nie musi nic zmieniac w swoim wygladzie aby podobac sie mezczyznie.Niektorzy mezczyzni sa bardzo niedojrzali...probuja nacieszyc oczy duzym biustem....i na domiar tego mysla .ze jak maja duzego to sa lepsi ...he bzdury...nie wielkosc sie liczy ,lecz to w jaki sposob uprawiamy milosc...

Autor: tak  13.06.2007 zgłoś

to jest tka w sumie to tez wina facetow bo raczej wola jedrne niz obwisle i tak sie wypowiadaja zeby nie powiekszac a potem narzekaja ze zwisle a predzej czy pozniej i tak zwisna na starosc

Autor: katrin  13.06.2007 zgłoś

Ja mam małe, B czasem C.zalezy od firmy produkującej staniki.Ale pełne, kragłe,jędrne ze sterczącymi sutkami, i nigdy bym ich na nic innego nie zamienila.moj facet je kocha.ale najwazniejsze ze i ja je kocham. wielkosc piersi to jak porwonywac kolor wlosów.Ciemne czy blond są lepsze?? Kazdy woli cos innego.Jeden woli utlenioną blondyne z silikonem D a inny ognistą brunetkę z mniejszym B.(oraz inne mieszanki, nie chce uogólniać bo kobiet jest wiele, podalam przyklad). Ja cenie naturalność i wielkość piersi nie świadczy o tym, czy jestesmy sexowni. Zresztą... nie przejmuje sie tym, bo z rególy faceci którzy wolą duze i sztuczna... nie podobają sie mi. Wiec wszystko zostaje w pożądku:)

Autor: latina87  13.06.2007 zgłoś

A wiecie, co? Ja mam rozmiar biustu B i taki mi właśnie odpowiada, bo magę spokojnie chodzić bez stanika, bo mi nic nie zwisa, tylko mam jędrny biust. A kiedy założe stanik push-up wygląda jeszcze lepiej. Także więc moje drogie Panie, głowa do góry i pierś do przodu! Pozdrawiam, Karolina ;)

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

elite masz racje że większe są bardziej podniecające, tak samo jak u mężczyzn podniecające są wyrazy twarzy i ciala świadczące o tym, że ów mężczyzna ma dużo testosteronu i byłby dobrym ojcem i potrafiłby zatroszczyć sie o bezpieczeństwo, ale tak kobiety patrzą na nas tylko kilka dni w miesiący, gdy komórka jajowa jest gotowa na zapłodnienie, wtedy panie zwracają uwagę (podświadomie) na odstające brwi, kości policzkowe, szerokie ramiona, a przez reszte dni kobiety potrzebują kogoś w rodzaju przyjaciela, romantyka, uczuciowego faceta; jak wiadomo faceci są wzrokowcami ale nie są ślepcami, popatrzeć można na duże ale czy są one fajne? to pozostaje już w kwestii gustu poszczególnej osoby, osobiście uważam, że dziewczyna powinna mi się spodobać, miec ten błysk w oku, bo nie ma brzydkich i ładnych, są różne gusta, tak samo ile jest osób, tyle jest różnic i niepewności w okreslaniu czy ktoś jest ładny czy brzydki, a powiekszenie piersi dla samej siebie to chyba egoizm i chęć bycia dostrzeżoną jako obiekt pożadania na jedną noc i nic poza tym....:) takie jest moje skromne zdanie

Autor: julusia  13.06.2007 zgłoś

Kamil20 wielki plus dla Ciebie jestes jedny,m z niewielu facetow a takich my kobiety wlasnie potrzebujemy pozdrawiam Cie cieplutko:):*

Autor: Nicnicnickomudotego  13.06.2007 zgłoś

Do wiola. Przypuszczam że ten komentarz był do mnie. Te co nie mają faceta a powiekszają sobie piersi chciały by go mieć i dla tego się decydują na implanty. Ale że niektóre nie mają bo nie są zdolne do tego żeby mieć faceta to już insza inszość.

Autor: mihaha  13.06.2007 zgłoś

elite co z ciebie za człoweik ciekawa jestem jak ty wyglądasz, czy bardziej estetycznie czy podniecająco?! ?? Nie wiem na jakie "BYLE zajęcia poswiecone popedowi seksualnemu" uczęszczasz ale współczuje twojej kobiecie jeśli masz takową "estetyczną" Panią a podniecają cie wielkie cyce :/ sorry...

Autor: PatrycjaDwaRazy  13.06.2007 zgłoś

Jesli chodzi o język jakim zostal napisany ten artykul to nie mam nic przeciwko. Widocznie niektore kobiety sa niedouczone skoro maja problemy ;))) Nie bede sie wlaczac w dyskusje ktory lepszy/gorszy i czy warto bo to nie ma sensu. Kazdy robi to co dla niego najlepsze i tyle. Jesli do szczescia mi potrzebny duzy to ok, jesli maly to tez ok.

Autor: ALEMACIEPROBLEMY  13.06.2007 zgłoś

:P jakby spor o sztuczne cyce byl najwazniejszy w calym zyciu..litosci ludzie!!!

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

do fle dodałem że to jest moje skromne zdanie i czytaj ze zrozumieniem do nicnicnickomudotego masz racje, że niektóre nie maja faceta, bo porostu na niego nie zasługuja, uwodzą, bawią się w kotka i myszke i tak w kółko, ale "przyjdzie koza do woza"

Autor: NICNIKO....  13.06.2007 zgłoś

A TAK PRZY OKAZJI TO JA SIE WYPOWIADAM MIMO ZE NIE ROBIE OPERACJI I NIE CHCIALABYM

Autor: ALEMACIEPROBLEMY  13.06.2007 zgłoś

dałn, no niezla prowokacja , jeszcze jakas uwierzy ze to na serio bylo i co bedzie?? :P

Autor: POL  13.06.2007 zgłoś

JESTESCIE NIETOLERANCYJNI

Autor: doPOL  13.06.2007 zgłoś

tolerancyjny/na sie odezwal/a ;D LOL

Autor: Iwona  13.06.2007 zgłoś

Jestem bardzo ladna mloda dziewczyna, zgrabna, szczupla, z ladna twarza i bardzo fajnym kraglym troche odstajacym tyleczkiem ;) . Moja pointa jest taka, ze i tak mam duuuze powodzenie wsrod mezczyzn ... mimo, ze mam maly biust - miseczka A. Owszem, moglby byc troche wiekszy ;) ... ale nikt nie jest idealny. Jak juz wspomnialam na brak zainteresowania absolutnie nie narzekam. Wiec najwazniejsze sa proporcje. Mysle, ze wrecz zle bym wygladala z duzym biustem - C, wrecz nieproporcjonalnie. Z B bylabym zadowolona ;) . Moze po ciazy mi zostanie troche wiekszy , pelniejszy. Tak mysle. Poza tym, nie groza mi obrzydliwe rozstepy, ani obwisly biust do pepka. Pozdrawiam wszystkich normalnych i z dystansem. A Arek22 to totalna porazka, ciemnota i prostota. MASAKRA ZE TAKIE PUSTAKI ISTNIEJA... WSPOLCZUJE.

Autor: zuza  13.06.2007 zgłoś

Do dałn ... jestes beznadziejnym człowiekiem i za pewne zakompleksionym...he..kobietki nie zwracajcie uwagi na takich...tacy nie pitrafia kochac..kobiety traktuja jak zabawke...

Autor: dodopol  13.06.2007 zgłoś

wlasnie jestem bardzo tolerancyjna

Autor: e  13.06.2007 zgłoś

a ja mam małe B i mam to gdzieś. jelsi facet nie jest frajerem to bedzie mnie kochal taka jaka jestem dziewczyny, nie robcie nic dla tych pustych idiotow. mezczyzna ktory prawdziwie kocha nie bedzie zwazal na to czy macie A czy D czy E... wiecej wiary w siebie;)

Autor: Kamil20  13.06.2007 zgłoś

Do: ada20 Dziękuję :) Do elite: Wręcz przeciwminie bardzo dobrze Cię zrozumiałem, a co najciekawsze Twoja teoria jest równie śmieszna co ciekawa... ale nie będę sie rozdrabniał bo widzę, ze sensu nie ma. W każdym bądź razie, uwierz mi 'duze' nie znaczy lepsze (w sensie bardziej podniecające dla faceta) to, że Ty tak masz i Ci 'prowadzący' zajęcia "poswieconych popedowi seksualnemu" to nie oznacza, ze tak jest u każdeo, wiec nie pisz takich bredni. Co do tego, ze sie oszukuje tez racji nie masz, akurat tak sie składa, ze ja sam siebie znam najlpeiej i wiem co bardziej mnie jak ty to ująłeś 'podnieca'. Nie drąż dalej, bo mowie, nie przypasujesz mnie do 'stereotypu faceta'. Do julusia: Dziękuję ślicznie za tak miłe slowa, na pewno kiedyś spotkam kogoś kto mysli tak samo ;) i doceni to jakim jestem, a nie będzie mnie 'dopasowywał' do wszelkiego rodzaju stereotypów. Pozdrawiam cieplutko :* Do El Dresso: Kolejny żałosny 'samiec' człowieku nie wiem co ty chcesz osiągnąć takimi swoimi wypowiedziami, może chcesz byc trendy, moze akurat popisujesz sie przed kolegami... jeżeli tak to dziękuje, bo właśnie uświadczyłeś mnie w tym, ze jestes kolejnym debilizmem typu 'facet'. Ogólnie chciałbym zauważyć, że takie zachowanie jest bardzo powszechne... nie wiem, nacisk otoczenia... 'z jakim przystajesz takim sie stajesz' tak wiec informuje wszystkich tych facetów, którzy myslą, ze takim właśnie swoim zachowaniem zdobędą względy kogokolwiek, zeby najpierw poszli sie dobrze zastanowić nad sobą, a najlpeiej niech w ogole nie wychodzą do społeczeństwa. Osobiście mam dość takich kretynów, ktorzy tylko plują na całe społeczeństwo normalnych facetów.

Autor: wiola 24  13.06.2007 zgłoś

KAMIL 20 TO MLODY ALE INTELIGENTNY I DOJRZALY EMOCJONALNIE GOSC :-)

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

do Kamil20 elite ma race ze duże piersi są podniecające, Ty moze o tym nie wiesz i nie myślisz, większość o tym nie myśli i nie wie, to się dzieje w podświadmomości, patrzysz na rysy twarzy kobiety? zastanawiałeś się kiedyś czy dziewczyna ma symetryczną twarz? czuleś pot dziewczyny na odleglość (tzw. feromony)? NIE to się dzieje w podświadomości i nawet nie wiesz, że zwracasz uwage na symetrie ( a właściwie asymetrei) twarzy, ze czujesz pot kobiety z dużej odległości, to wszystko chemia organizmu, ale i tak pozostane przy tym, ze powiększanie sobie piersi bo duże jest lepsze to głupota

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

no cóż dyskusja jakby nie przewiduje istnienia uczucia wyższego sprowadzona została do chuci prostego równania duży cyc - dobry seks to jednak nie matematyka do normalnego faceta dobre w te klocki mówisz może nadrabiają braki...:) to tak w ogólnym tonie tej dyskusji... puszczam oczko i trzymam się za pierś

Autor: endriu  13.06.2007 zgłoś

maly biust jest piekny i tylko na taki zwracam uwage:)

Autor: kos  13.06.2007 zgłoś

smutne to wszystko...niech kazdy robi co chce ze swoim cialem, a inni niech sie nie wtracaja, bo przeciez wolno nam wszystkim zyc po swojemu, a wiecie jak to jest z prawda...jest jak dupa, kazdy ma swoja,wiec nie kloccie sie bo i tak nikt z was nie da sie przekonac drugim. A co do tych prowokacji, to faktycznie zalosne, uwazamy sie za madry narod a tu prosze az strach pomyslec ze tacy ludzie w srod nas istnieja

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

wszystko co male jest piękne :)), gdzyby wielkość była aż taka ważna to większość facetów miałaby węża ogrodowego w spodniach, liczy się figlarność i fantazja, tak więc panie nie powiększajcie tylko pozostawcie naturalny rozmiar, a jak się facetowi nie podoba to go kopnijcie 4 litery, w przeciwnym razie możecie poczuć się jak zabawka do łóżka

Autor: wiola  13.06.2007 zgłoś

te mowia ze duze jest piekne ktore je maja ale na szczescie lidzie sa rozni i jednym sie duze podobaja a jednym male bo takto nie byloby wcale zwiazkow a ze duze jest piekne to jakby troche stereotyp ale fakt ze raczej duze wola ale male tez A NAJBARDZIEJ SREDNIE !!!!!!!!!!!!1BO JEDRNE

Autor: sex  13.06.2007 zgłoś

temat wywołał naprawde gorącą, pełną emocji dyskusję, pytanie tylko czemu to przede wszystkim kobitki robią sobie operacje może kiedyś, kiedy to kobiety będą miały naprawde wysoką pozycję, będziemy stresować naszych kochanych chłopców, żeby sobie też coś wreszcie powiększyli, wydłużyli, pogrubili, a może nawet zmniejszyli

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

do sex dlaczego kobitki robią sobie operacje? proste, bo są bardziej zakompleksione błachymi sprawami, moze chcą żyć na pokaz?

Autor: aga  13.06.2007 zgłoś

ja uważam,że kazdy biust jest ładny, tak jak juz wiele osob pisało duzo zależy od figury i proporcji.. jednak kilka osób tutaj atakuje dziewczyny z duzym biustem; ze obwisły, że do pasa i z rozstępami, a to takze nie zależy od tych dziewczyn...

Autor: yoko  13.06.2007 zgłoś

duzo by mowic o rozmiarach...duze tez sa czasami uciazliwe....

Autor: yoko  13.06.2007 zgłoś

kobiety z duzym biustem tez maja swoje kompleksy....

Autor: yoko  13.06.2007 zgłoś

ja chetnie bum swoj pomniejszyla..czasami

Autor: Nicnicnickomudotego  13.06.2007 zgłoś

Teraz pewnie wywołam ogólne OJOJOJJJ, ale co mi tam. Wy baby jesteście jak dziecko w piaskownicy, zobaczy zabaweczkę u innego i już ją chce a swoją rzuca w kąt. Tak samo jest u was ze wszystkim, z wiernością (chętnie odbijacie innym mężów), z miłoscią (nie potraficie kochać bezinteresownie), z powiekszaniem piersi (jak jedna ma to i ja chcę). Nie potraficie zaimponować facetowi, myslicie że jak się umalujecie, wypchacie cycki, i będziecie ładnie pachnieć to już wszystko co możecie zrobić. A tu nie, nie o to chodzi żeby tylko ładnie wyglądać, trzeba jeszcze coś sobą reprezentować. Nadajecie się tylko do ozdoby jak broszka, nawet sex niektórym z was nie wychodzi dobrze, więc pytam dla kogo samotne babki, w większości stare panny wypychają sobie cycki skoro i tak jak się jakiś napatoczy co mu się taka spodoba to i tak nic z tego bo np. ma nie taką fryzurę jak by ona chciała, albo kolor jego oczu nie pasuje do koloru jej sukienki. Powiecie "dla własnej satysfakcji" czyli to tak jak by chodzić koło masarni a być głodnym. Weźcie się w końcu do życia, bo zgnijecie w ziemi ale chociaż silikon po was zostanie jako świadectwo idiotyzmu. Amen.

Autor: Widdy  13.06.2007 zgłoś

Hmmm... ciekawy tekst :) jednak jeszcze ciekawsza jest dyskusja na forum :) no i wypowiem sie tez :) silikon to dla mnie jakis koszamar... takie piersi wygladaja tylko dobrze pod ciuchami... kobiety! nie dajcie sie! moja dziewczyna ma 75B i cale szczescie :) przynajmniej Jej kregoslup nie jest bez potrzeby obicazany :) w dodatku nic mi nie sprawia przyjemnosci wiekszej niz masowanie ich :D sa cudowne! kocham moja dziewczyne taka jaka jest, Ona chcialaby miec choc rozmiar wieksze, ale takie sa cudowne jakie sa. i pisze to tylko dlatego,zeby podeprzec teorie glupoty robienia "silikonow"- one maja tylko sens przy instrumentalnym seksie w hollywood i wzorujacych sie na nim. czesc kobiet chce miec wieksze piersi zeby sie czuc bardziej kobieco- jestem w stanie to zrozumiec. tez nie chcialbym miec 5 cm pyrtka... ;D jednak nie dajmy sie zwariowac! faceci, ktorzy wola silikon od naturalnego, nawet najmniejszego biustu to jakies dupki i frustraci... dziewczyny! dbajcie o to co dostalyscie od natury a faceci Was wtedy beda kochac bardziej niz kiedy wycdacie pieniadze na chirurga ;) lepiej kupcie sobie ladne sukienki na lato ;)

Autor: elite  13.06.2007 zgłoś

Do: Nicnicnickomudotego Chyba za bardzo sie podpaliles ;) Choc rzeczywiscie, moze sie wydawac, ze kobiety nic nie robia poza upiekszaniem siebie samych, ale podobnie jest z panami, silownie, solarium, nawet kosmetyczki... W ogole, chyba kazdy gatunek fauny na Ziemi dazy do tego, zeby podobac sie temu, kto moze "pomoc" w reprodukcji, mamy to w genach. Wez tez pod uwage, ze pierwszym sitem przy zawieraniu znajomosci jest wyglad, czy to sie nam podoba czy nie. Gdy wyglad jest ok wtedy dopiero cechy wewnetrzne. Bo na bank nikt nie bedzie zarywal do odrazajacej go wygladem osoby. I stad te dazenia do upiekszania sie :) Pozdrawiam

Autor: kwiatuszek  13.06.2007 zgłoś

Akurat naleze do kobiet ktore nie maja zbytnio ogromnego biustu i zarazem nie mam z tego powodu kompleksow, akceptuje moj biust poniewaz jest jedrny i pozostaje nawet kiedy nie nosze stanika. Poza tym nie sprawia mi trudnosci w bieganiu oraz gimnastyce poniewaz nie czuje tego obciazenia. Nie rozumiem tylko jednej rzeczy dlaczego kobiety powiekaszaj sobie biust bo wydaje mi sie ze nie warto to robic dla faceta. Bo gdy spotkasz tego ktory pokocha wszystkie twoje walory jakie posiadasz bedziesz najszczesliwsza na swiecie. A starosc nie jest radoscia nawet w przypadku ogromnego biustu siegajace pozniej twojego pepka wiec po co sobie utrudniac zycie. Maly zawsze bedzie jedry jesli zadbavcie o to panie poprzez gimnastyke.

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

do elite jak bym miał iść do kosmetyczki to najpierw bym ze smiechu umarł, w solarium nie byłem i na siłke tez nie chodze bo nie chce, jestem jaki jestm i tak mi dobrze, co nie znaczy że jestem leniwy i otyly, wręcz przeciwnie, jestem niski, lubie uprawiać sport, jestem szczupły, napewno spalonego koksiarza z siebie robił nie będe, chociaż slońce lapie mnie od samej wiosny :P i jest nierówno haha, ale chodze z tym na basen i się nie wstydze tego ze mam kark prawie czarny a ramiona nadal blade!! więc drogie panie, badźcie sobą, zostancie naturalne i nie chodzi tylko o piersi, ale też makijaż itp. bądzćie sobą...

Autor: znawca:)D  13.06.2007 zgłoś

Do wszystkich kobiet!!!!! Duże piersi to nie znaczy ładne bo można mieć mały biust i dobrze się z nim czuć a po drugie facetów nie wyrywa się na wielkość biustu!

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

sorki za taki spam ale zapomniałem.... facet czy kobieta nie powinni kochac ciała tylko osobe, ciała powinni używać do uprawiania milości (seksu) ale ciala się nie kocha, chyba, że jest się debilem i skończonym kretynem Pozdrawiam i dobranoc

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

NICKOMUDOTEGO noooo ładnie ale naprawdę ubawił mnie Twój sposób patrzenia na kobiety ubawił pozytywnie... takie właśnie jesteśmy mamy proste włosy chcemy mieć kręcone mamy kręcone - chcemy prostych mamy mały biust to czego chcemy?...

Autor: Aga1523  13.06.2007 zgłoś

czytam i nadziwic się nie mogę. Mając rozmiar 80 G zazdroszczę małych piersi!!!!!!!!! Boli mnie kręgosłup, mam rynny na ramionach i spróbujcie kupic STANIK!!!

Autor: BOBAK  13.06.2007 zgłoś

idzie dwoch facetow i ida dwie dziewczyny, jedna ma swietny biuscik80!!! a druga maly i nie widoczny ale jest zgrabniejsza i ladniejsza, i jak myslicie, na ktora beda sie gapic gostki??!! z zycia i z relacji wielu kumpli i znajomych wiem ze jezory wywala na duzy biuscik!!!!!!!taka jest prawda i niech nie zalewaja ze biust sie nie liczy bo LICZY SIE I TO BARDZO!!!!!! wszystkim kobietom z malym wspulczuje!!!!!

Autor: Kamil20  13.06.2007 zgłoś

Do: BOBAK Mam dla Ciebie propozycje, udaj sie na jakieś leczenie bo widzę, ze masz jakieś zaburzenia... i gadasz głupoty nie poparte faktami, a przepraszam poparte z relacji takich samych jak Ty,

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

BOBAKU no to nie współczuj bo nie ma czego ślinienie i gapienie w biust to żadna przyjemność no chyba żeby się gapił i ślinił na mój widok Brad Pitt no to wtedy bym chciała mieć te PIERSI duże ale coś na naszych ulicach Bradów nie widać a luje i karczycha... błeee

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

aha BOBAKU a co to jest biuścik 80?

Autor: anime  13.06.2007 zgłoś

jak tak czytam te niektóre komentarze, to szkoda mi się robi tych panów co wypisują, że mały biust to wstyd albo że nie kręci...Bzdura! Nic bardziej mylnego! Nie bez powodu ktoś kiedyś powiedział, że małe jest piękne! o tak! :)

Autor: antykwa  13.06.2007 zgłoś

a arystoteles powiedział że kobieta wogóle nie jest piękna bo jest za mała żeby byc piękna, że piękni są tylko mężczyźni :D więc po co nam wogóle biusty ? ? ?

Autor: elite  13.06.2007 zgłoś

BOBAK swiete slowa jesli chodzi o to, za ktora facet sie bedzie ogladal. Co wiecej, nawet kobieta spojrzy w "to" miejsce, takie sa przynajmniej moje spostrzezenia. Natomiast "len" ma racje co do tego, ze faceci sliniacy sie na widok duzych cylindrow przechodzacych po ulicy to nie sa zbyt wartosciowi panowie (stwierdzenie, ze Polacy to same karki i brzydale to juz efekt frustracji, wiec przemilcze). Jakies hamulce by sie tym panom przydaly, a nie jak buhaje jakies...

Autor: EWELINA  13.06.2007 zgłoś

Ja ma biust dosyc duzy,ale potepiam panow,ktorzy sa zwolennikami tylko duzych biustow,przeciez milosci nie mierzy sie centymetrami!,tylko z drugiej strony gdzie w takim facecie miejsce na milosc skoro wazniejszy jest biust.

Autor: cezary  13.06.2007 zgłoś

KOBIETO!!! PAMIętaj TWYM skarbem JEST TWE SERCE nie piersi czy tyłek. Każdy wie że wygląd może sie zmienić natomiast serce nigdy!!! Dlatego nie patrze oczami tylko SERCEM... POzdrowionka dla dziewczyn które patrzą sercem...

Autor: len  13.06.2007 zgłoś

hahaha frustracji?... no być może... że tych Bradów ni ma :( ludziska! ło rany humoru więcej!!! no, ale pora już póżna może poszedł spać. co i ja czynię dobranoc wszystkim i lujom i karczychom ... i miłym panom.

Autor: Madź  13.06.2007 zgłoś

Przeprowadzałam wśród znajomych panów ankietę. Pytałam jakie piersi “preferują”. Oto wyniki małe jędrne-60% Duże jędrne na tyle ile mogą być jędrne-15% Takie “żeby pasowały do ręki”-25% oczywiście nie jest to próba reprezentatywna. Ale daje do myślenia...

Autor: Nicnicnickomudotego  13.06.2007 zgłoś

Spotkałem wiele różnych kobiet na swojej drodze, ale żadna z nich nie była warta złamanego grosza. Były takie biusiaste że tylko cycki było widać, a były też kompletnie płaskie. Ale właśnie te brzydkie i nieatrakcyjne tak wydziwiały że aż się wątroba wywijała, chciały modela a same do obory się nadawały, nawet przy autostradzie musiały by dopłacać kierowcą. Ale byłem na Słowacji, tam kobiety są całkiem inne, bardziej wyzwolone i konkretne. Polki są bardzo pruderyjne, fałszywe i pazerne. Ale zszedłem z tematu, silikon wkładają sobie tylko te które chcą być piękniejsze. No właśnie, chcą ale raczej nie będą bo nie szata zdobi człowieka.

Autor: arek22  13.06.2007 zgłoś

ej no nie przesadzajmy B i C sa najlepsze moze z D lekko przesadzilem chociaz...hehe

Autor: arczi86  13.06.2007 zgłoś

no więc tak, sledze ten temat bo spac nie moge :P do len ma racje aby patrzec sercem, kiedyś A.Mickiewicz napisał "miej serce i patrzaj w serce" do Madź brawo za przeprowadzenie sondy, te wyniki napewno bedą słyżyły wielu dziewczynom, bo nie rozmiar się liczy, człowiek się liczy!!! i to co ma w sobie a nie ciało, ktoś pisał wcześniej, ze musza być odpowiednie proporcje to też jest prawda ale przedewszystkim człowiek się liczy, bo gdyby patrzeć tylko na ciało to większość by chyba popełniła samobójstwo!!! co mają powiedzieć ludzie okaleczeni!!!..... pozostawiam do interpretacji Dobranoc Paniom i Panom :) tym z komplekasmi i tym bez

Autor: auren  13.06.2007 zgłoś

Do Kamil21 niestety wiekszosc facetow lubi wieksze piersi..a takich jak ty jest niewiele robienie piersi dla samej siebie..???nie chyba tez w to nie wierze..kobiety ida pod skalpel zeby wiecej nie slyszec obrazliwych tekstow itp....choc swoja droga powiem wam szczerze ze zbicie mam nieziemskie kiedy widze fajny ciuch..ide przymierzyc..no i niestety czar pryska bo to kompletnienie nie lezy, jak ktos ma maleA.. Do Widdy jesli twoja kobitka ma 75bi jeszcze narzeka..sorry ale jest zachlanna;)i wybacz ale tego rozmiaru nie mozna nazwac jako "maly"wiec niech sie cieszy kobieta... rozmyslam nad operacja..i rzeczywiscie zrobilabym to dla siebie...zeby nie musiala sie wiecej wstydzic 1 chodzic na basenie 2podczas kupowania bielizny z sekcji dla nastolatek wzroku sprzedawcy/czyni 3zebym stojac przodem do ginekologa w czasie badania piersi nie musiala mowic...To jest moj przod panie doktorze...;)to juz lekko przesasdzone ale wlasnie sie tak czuje i 4pkt najwazniejszy< mimo ze wiem ze moj chlopak mnie kocha>zebym wiecej nie musiala zauwazac jego wzroku zawieszonego na innej kobiecie...no neistety dodam ze najpiekniejszej urody nie jestem..takze nie trafilam mu sie..;) wiec tak juz chyba jest kobiety robia dla siebie ..ale tylko dla tego zeby pozbyc sie tych wszystkich pkt ktore wymienilam i pewno jeszcze wiecej..pozdrawiam wszystkich no oprocz tych nie ktorych ćwoków..czyt Dałn

Autor: arek22  13.06.2007 zgłoś

75B to maly biust 75C to co innego

Autor: Hoodee  13.06.2007 zgłoś

Ale się rozmowa nawiązała:) Odwieczny temat: czy wieksze znaczy lepsze? W sumie to chyba bardziej zależy od nas samych, każdy będzie miał inny "wabik",każdego będzie pociągało cos innego...Kanon "obowiązującej urody" ustalaja media, ale przecież nie każdy musi za tym dążyć...To jest indywidualna sprawa, co kto lubi i nie powinniśmy oceniać innych po upodobaniach.Więc jeśli jakaś kobieta bedzie sobie chciała powiększyc biust to i tak to zrobi, jaki bedzie tego efekt to już inna sprawa. Poza tym wydaje mi się że atrakcyjność definiuje w pewien sposób to jak się sami ze sobą czujemy bo przeciez większosć naszych typowych zachowań powstaje w głowie, nie jako sa podświadome. Czy duży biust jest lepszy? Ja akurat lubię każdy biust, "cyc to cyc" jakby to można powiedzieć, chociaż moje upodobania oscyluja koło 75 c...Ale znam ludzi którzy nie potrafia spojrzeć na dziewczyne z mniejszym biustem...Jak mówię, indywidualna sprawa.

Autor: hape  13.06.2007 zgłoś

ta chec posiadania wielkich piersi pochodzi od tycjh wszystkich gazetek i wzroku facetow ktory przyciagaja duze piersi w wiekszosci przypadkow... a ja sie taka podobam mojemu kochanemu i wszystko mu sztywnieje na sama mysl o fajnym cialku bez wielkich balonow... nie obrazajac nikogo bo w koncu to dostalysmy od natury-jedne sa male inne duze i to nie od nas zalezy. ale- przynjamniej nie beda ich miala do kolan na starosc:)

Autor: Hoodee  13.06.2007 zgłoś

A panu arkowi 22 gratuluje przedostatniej wypowiedzi :) Oczywiście sa poprate twoim własnym doswiadczeniem jak mniemam ? :D

Autor: facet  13.06.2007 zgłoś

A ja tam wole naturalne piersi u kobiet. Obojętnie czy duże czy średnie czy też małe :)

Autor: jak  14.06.2007 zgłoś

duży biust fajna sprawa, ale najważniejsze by był ładny. Byłem kiedyś z kobietą która miała ładny ale mały biust i mi to nie przeszkadzało. Bo nie biust sobie w niej ceniłem. Teraz jednak wole babki z dużym biustem, ale nie uwazam ich za lepsze, estetycznie mi sie bardziej podoba. Zwyczajnie zmienił mi sie gust. Z drugiej jednak strony babki dbają o swój wygląd by inne im zazdrościły. Pośród nich jest taki wyścig szczurów o jakim nam się nie śniło. Smutną prawdą jest to że fajni faceci to sobie mogą być fajni a dranie i tak mają wieksze wzięcie bez względu na typ kobiety Wiec panowie bzykajcie kobiety i tyle bo i tak was zrobią w jajo...

Autor: martek  14.06.2007 zgłoś

Niektórzy piszą, ze lubia małe piersi, a co z takimi AKURAT, aleOBWISłYMI. Boja np chciałabym zrobić tylko operację ich podniesienia:(

Autor: wielkie cycuszki  14.06.2007 zgłoś

a ja mam 70E !! jeszcze rok temu planowałam operacje zmniejszenia, ale juz tego nie potrzebuje. przyzwyczaiłam sie:) najważniejsze ze mój mężczyzna za nimi szaleje:-))

Autor: noise  14.06.2007 zgłoś

małe są słodkie każda kobieta jest piekna

Autor: taa  14.06.2007 zgłoś

lepsze male naturalne niz duze sztuczne!!!!...

Autor: ursa  14.06.2007 zgłoś

a może masaż na powiększenie, ujędrnienie i odpowiednia dieta i ćwiczenia, po co te operacje???? trzeba czasem wyjrzeć z własnej skorupy i spojrzeć na świat z trochę innej strony, a poza tym poznałam niedawno faceta, który się zakochał w kobiecie bo miała magnetyczne spojrzenie, piękne oczy, na które ciągle patrzył

Autor: IcoWyNAto  14.06.2007 zgłoś

TEMAT JEST TAK STARY JAK I SAME PIERSI!!!! PO CO WYPISYWAć O TYM KAZDY LUBI JAKIE CHCE. O GUSTACH SIE NIE DYSKUTUJE, A JESLI CHODZI O ZABIEG TO CIAłO LUDZKIE POWINNO ZOSTAWIC SIE JAKIM JEST

Autor: Ania ;*  14.06.2007 zgłoś

jestem osobą chudą z natury, mam wręcz niedowagę nad czym ubolewam bo sie siebie wstydzę a raczej wstydziłam, ludzie patrzą na mnie jak na ufoludka, a to nie mój wybór(tak jak cała moja rodzina-genetycznie 174cm/48kg), zawsze miałam mały rozmiar biustu-bo niby z czego miałby powstać?? na drugim roku studiów powiększył mi sie o rozmiar. mój chłopak kocha mój biust, kochał go zawsze i szczerze powiedziawszy to nawet nie zauważył, że mi sie powiększył (jedynie się domyślał), nigdy by mi nie pozwolił na operację- sama zreszta też bym nie chciała (chciałam jedynie poznać jego zdanie na ten temat). a tak poza rtm dziwczyny, rozmiar piersi zależy też od tego jakie sie nosi staniki, one modelują nam biust. tak naprawdę to zależy od naszego partnera czy się zaakceptujemy, mój mi we wszystkim pomaga i wiem że pomimo, że jestem "szczupł" to akceptuje sie jak najbardziej, bo on mi w tym pomaga, i co dziwne to nie biust był moim problemem nr 1 tylko odstające kości

Autor: mhm  14.06.2007 zgłoś

mam piekne duże (ale nie ogromne) piersi. niestety po 2 dziecku to one tak zlekka poddały sie grawitacji. chciała bym je sobie podnieść do góry, ale tak bez wszczepiania inplantów. jakąs bezpieczną metodą. po co mi to? nie wiem, chciała bym i już!

Autor: men in red  14.06.2007 zgłoś

z biustami u kobiet jest tak jak z bicepsami u mężczyzn - prawie każdy się ogląda, ale powody mogą być różne. Co z tego, że kobiety oglądają się za muskularnymi facetami skoro w garniakach wyglądają sztucznie? Sam czasami wkurzam piersiaste mówiąc - no trudno, poradzimy sobie z tymi zabawkami... znacie kawał? co mają 50 a czego nie mają 20? ... pępka między cycuszkami :) dodam, że dla mnie biust dody to już przesada.

Autor: ita21  14.06.2007 zgłoś

operacje plastyczne są ok jesli je robisz dla siebie.Nie dziwię się dziewczyną co robią sobie operacje, jeżeli mają problem z jakąś częścią ciała od najmłotrzych lat ( garbaty nos, ....). Ja sama zastanawiam się nad usunięciem rozsępów.Oczywiście jeżeli to zrobie to tylko dla siebie, naszczęście mam takiego faceta, który akcyptyje mnie taką jaka jestem, ze wszystkimi niedociągnięciami, pozatym nie mogłabym być z kimś kto by mnie krytykował, bo wtedy nasuwałoby się pytanie czy mnie kocha, a może czy jestem tylko dodatkiem , który od czasu do czasu trzeba ulepszyć.

Autor: hania  14.06.2007 zgłoś

Widze ze zebraly sie tu Panie z malymi biustami broniac swojego.. Ja mam 75 D i wcale nie wisi mi do kolan ani nie zarzucam go na plecy! Naturalny, jedrny, podobnie jak Wasze..

Autor: czaja  14.06.2007 zgłoś

co z tego ale jak bedziesz stara to ci bedzie wisiał az do pepka

Autor: kat  14.06.2007 zgłoś

Nie mam powodu powiększac piersi i pewnie nigdy tego nie zrobię, ale tez nie potępiam ani nie wyśmiewam pań, które z różnych przyczyn zdecydowały sie na operację. Bo i co w tym złego? Powiedzmy sobie szczerze, istnieja pewne kulturowe standardy, co to jest "atrakcyjny wygląd". Oprócz rysów twarzy, włosów, talii itd. mieści sie w tym wzorcu także kształ sylwetki i rozmiar biustu. Oczywiście, że to nie jest obowiązujący schemat, każdy ma trochę inny gust, ale tak naprawdę każdy a nas zapytany o cechy fizyczne stereotypowej ładnej kobiety ma mniej więcej podobne wyobrażenia. Każda z nas chce wyglądac ładnie, więc dlaczego miałaby do tego nie dążyć? Jedne nosza głębokie dekolty, inne wyrazisty makijaż, inne eksponują włosy a inne powiększają biust. Nawet jesli to jest robione jak ktos wyżej napisał "dla faceta", no to co? Jeśli po operacji czuje sie bardziej pewna siebie i atrakcyjna, to jest to wystarczający powód dla jej zrobienia.

Autor: pawelek  14.06.2007 zgłoś

ech, wiecie moja żona ma małe piersi rozmiaru A, ale co tam mi do tego, wole piersi mojej żony są słodziutki małe ach podniecają na maksa, kobiety, przestancie kręcic sie wokół kretynów ktorzy was chca wykorzystac seksualnie, nie raz spotkalem takie kobiety ktore byly wykorzystywane dla seksu a na nastepny dzien juz facet sie nimi nie interesował, ach ukochane wiecie najwazniejesze jest to co sie ma w srodku i nie na zewnatrz. pomyslcie o tym, milosc zaufanie zwajemne jest najwazniejsze:) acha is zczerosc to tez

Autor: mol  14.06.2007 zgłoś

Wymiana pogladow godna forum o2. Nic dodac nic ujac. Nie ma takiego drugiego miejsca w sieci, nawet onet jest w miare inteligentny. Artykul dosc slaby,ale z ciekawosci go przeczytalem bo znalem tylko slowo silikon, a tu dowiedzialem sie troche wiecej. Szkoda ze nie napisano nic o naturalnych sposobach powiekszania biustu, ktore istnieja, choc oczywiscie ich dzialanie jest takie jak odzywek na silowniach - nie wystarczy je tylko jesc, a i efekt nie bedzie taki jak w gazetach. A co do tematu forumowej dyskusji - nawet w malej klasie szkolnej znajdzie sie jeden pedalek, jeden normalny, jeden bogacz, jeden kujon, itd. Wiec jest naturalne ze jednego podniecaja duze, innego male, a innego brak. Ciekawe jak madry wywod naukowy jednego z kolegow wyjasni poped ludzi homo ;) - oni tez wg Ciebie podniecaja sie na widok duzych piersi? Kazdy jest inny, jedyne co mozna powiedziec to to ze pewnie wiekszosc lubi wieksze i juz. Ja np. uwielbiam ladne duze piersi, bron boze piersi grubasek czy tzw zwisy. Piekne duze B-C przy normalnej figurze to jest dla mnie ideal urody, i nic tego nie zmieni. Natomiast zone mam z malymi B, i nie ma to nic do naszego zwiazku. Bo zwiazek to cos innego niz piersi, choc na tym forum niektorzy pewnie nigdy tego nie pojma. Sa zwiazki w ktorych kobieta musi amputowac piersi - i co wtedy, prawdziwy samiec o2 ja zostawi??? Paranoja bez celu.

Autor: Ania ;*  14.06.2007 zgłoś

ale są tacy faceci, którzy mogą wprowadzić kogos w depresję, swoją gadką. ja tam stawiam na naturalność

Autor: mol  14.06.2007 zgłoś

Ania - Wydaje mi sie ze sedno sprawy to znalezienie tego odpowiedniego, co niestety wiekszosc kobiet zle pojmuje i zle poszukuje, bo zwykle rzucaja sie na pierwszego ktory chce a nie na tego ktory jest tego warty. Nie wiem jak kogos forum czy wypowiedzi facetow moga wprowadzac w depresje??? Poza tym jest cos co sie nazywa silownia, polecam ja kazdej kobiecie. Nie chodzi o poprawianie siebie - zwykle kobiety ktore popracuja nad swoim cialem kilka miesiecy zyskuja cos czego wczesniej im brakowalo - pewnosc siebie i poczucie wlasnej wartosci. Choc zewnetrznie zwykle niewiele sie zmienia :), ale wlasnie sekretem jest to ze najpiekniejsze sa kobiety przekonane o swojej wartosci, a nie te "piekne" na zewnatrz ;)

Autor: Ania ;*  14.06.2007 zgłoś

ja mam tego odpowiedniego, który mnie kocha szanuje i jak najbardziej akceptuje, ale ja miałam słaba psychikę i kiedyś bardzo sie przejmowałam tym co o mnie mówili, ale dzięki niemu czuje sie wartościowa- jesteśmy już ze sobą 2 lata

Autor:  14.06.2007 zgłoś

Ja mam rozmiar B, moze i chciala bym miec wieksze piersi, ale swiadomosc ze miala bym w sobie cos sztucznego odrzuca odemnie ten czyn, wstretne .....

Autor: KATYA  14.06.2007 zgłoś

Ja mam małe piersi,a raczej nie mam w ogóle bo (jak stwierdził ktoś powyżej) mam A. Nie powiem bo większe mi się podobaja ale nigdy ne zrobie sobie operacji piersi bo nie bede ryzykowała zdrowia dla jakiejs pustej zachcianki. Małe piersi też maja swoje uroki, nie są obciązeniem dla kręgosłupa, nie przeszkadzaja przy bieganiu, nie trzeba sie martwic ze obwisna no i ukochany chlopak je uwielbia:) to nie jest najwazniejsze bo czy rzucilybyscie wlasnego, kochanego faceta dlatego ze inny ma ptaszka o kilka cm wiekszego? a męzczyzna dla którego liczy się tylko rozmiar piersi albo wyglad 60 90 60 nie jest warty waszej najmniejszej uwagi. Ponoć najbardziej seksi jest pokochanie wlasnego ciała :) pozdrawiam!

Autor: Ania ;*  14.06.2007 zgłoś

jeżeli komus na kimś zależy i chce być z ta osoba to nie będzie patrzył na to jai rozmiar mają jej piersi, bo to nie to się liczy...

Autor: Aqulec23  14.06.2007 zgłoś

miałam sie nie odzywac ale jednak wtrace kilka słow i sadze ze po dokładniejszym przemysleniu niektórzy sie ze mna zgodza. Moje piersi to B i ogólnie jestem z nich zadowolona. Kiedys mialam kompleksy na ich punkcie ale od kiedy poznałam bardzo madrego goscia wszelkie kompleksy znikneły. Daze do tego ze jesli chodzi o rozmiar to moze i podnieca na okładkach magazynów. Ale tak naprawde gdybyscie zaczepilil taka cycata ładna kobiete na ulicy i zaczeli z nia dłuzej rozmawiac to zapewne okazałby sie zarozumiała, niesympatyczna, egoistka. A tak naprawde kiedy jest sie w łozku z osoba to bodźce wzrokowe to tylko niewielkka czesc. Tak naprawde to podnieca zapach, delikatność skóry, gładkosc, podniecaja echy i achy ktore słyszymy od osóby ktorej sprawiamy przyjemnosc, podnieca to co mowi do nas, to jak gmera jezykiem przy naszym uchu, to jak dochodzi do szczytu i jak sie w ogole zachowuje. Wiec tak naprawde sukces tkwi w nas samych. W tym jacy jestesmy. Pozdrawiam zakompleksionych

Autor: Madzik  14.06.2007 zgłoś

a ja sadze, że jeśli dziewczyny są podatne na krytyke, zwłaszcza ta niekonstruktywną, albo nie umieją spokjrzec w lustro i znalezc w sobie czegos slicznego z czego mogą zrobic swoj atut, to decydują się na krok ktory powinien byc OSTATECZNOSCIą ja nie mam problemow z rozmiarem piersi i fakt nie zrozumiem dziewczyn ktore maja male piersi, ale czy to znaczy ze powinnam sobie to i owo zmniejszyc... nie bo taki biuscik tez jest fajny wszystkie piersi sa ladne, i rozmiar sie nie liczy wazne zeby byly zdrowe...

Autor: Kasia  14.06.2007 zgłoś

A ja,mimo skromnego biustu(miseczka A) wiem jak okrecic facetow wokol najmniejszego paluszka!kobiety z wielkim biustem i namiotem zamiast stanika sa raczej traktowane jako trofea dla panow rownie zakompleksionych jak i one!

Autor: katrina_6  14.06.2007 zgłoś

czytajac was odnosze wrazenie ze ....tak naprawde...myslicie ze zrobienie sobie biustu to zraz DD czy F!!! ludzie ja z deski mam B niestety natura nie dała mi biustu...w moejej rodzinie kobiety maja D i nawet wiesze a ja nawet A nie miłam...ciagle moja siastra i rodzina mowiły co ty z tymi rodzynkami robisz:( było mi smutno...nawet po ciazach 2 nie milam wikszego zwisajacego bisutu bo nic mi nawet nie urosło co z tego ze nie mam roztempo nigdzie jak tego jednego mi brakowało i naprawde zle sie z tym czułam...podjełam taka decyzje i uwazam ze słuszna....małe jest peikne...tak to czmu....zawsze słyszałam dogryski???? pozdrawiam was:)

Autor: hogan  14.06.2007 zgłoś

Duże cycochy roxxx. Nikogo nie podniecają płaskie dziewczyny i nie ma się co oszykiwać. Oczywiście można dokonać wyboru duże cycki ale brzydka twarz tudzież gruby tyłek albo małe cycusie ale za to laseczka jest zgrabna i ładna. Niekażdy ma tyle szczęścia w życiu żeby umawiać się z taką co ma jednocześnie duży biust i jest zgrabna . Taka oczywiście zawsze wygra z płaską. Życie jest jednak życiem i czasem trzeba z czegośc zrezygnować tych idealnych kobitek nie starczy dla każdego;) Osobiście nigdy nie zaakceptowałbym kobiety z A. Większe B jeszcze ujdzie ale A to jest niestety defekt (tak jakby facet miał 5cm członka) i czyłbym się z taką jak z facetem :/. Przykro mi to mówić ale niestety tak jest chyba, że dziewczyna nadrabiałaby innymi walorami. Jedno jest jednak pewne (żeby nie było) lepiej nie mieć piersi niż mieć sztuczne. Nie ma nic gorszego niż silikony. Ściskałem kiedyś silikonowego cycka i był nabity jak piłka, nie był wystarczający miękki no i te szwy.... Cięcie pod piersia jest niewidoczne jak się patrzy na te cycki z góry a co kiedy z dołu??? rzygać mi się chce jak sobie o tej porażce pomyśle....

Autor: nazen  14.06.2007 zgłoś

A ja mam kompleks ...z powodu dużych piersi. Mój mąz za nimi szaleje. Słyszałam też , że ktos sie tam kiedyś "obracał" za nimi. I słysze wciąż jak kobiety mi zazdroszczą tego, ze mam piękny biust i one chciałyby taki sam. A mnie wciąż marzy się aby moje cycki były malutkie, normalne i nie wchodziły pierwsze do pokoju...hi hi przede mną. Chciałabym kupowac sobie piękną bieliznę ale mojego rozmiaru nigdy nie ma. Pozostają mi wielkie namioty / czteroosobowe / na szerokich ramiaczkach. Dziewczyny cieszcie sie, że macie małe cycki. Ja wam zazdroszcze. Chętnie sie zamienię. Pozdrawiam.

Autor: rafcio  14.06.2007 zgłoś

A ja uważam że wszystko zależy od gustu. Ja zawsze wybierałem i miałem dziewczyny z dużym biustem minimum C. Jest to dla mnie ważny atrybut kobiety i tyle. To tak jak dziewczyna nigdy nie bedzie z blondynem i już. Część moich kolegów większą uwagę zwraca np. na nogi czy tyłek niż na biust np. Ale każdy facet to wzrokowiec i tego nikt i nic nie zmieni. To kobieta ma być tą piękną i tyle. Co do powiększania biustu to uważam to za zły pomysł. Tylko naturalne jest piękne. I jeszcze jedno chuda dziewczyna nie znaczy zgrabna - dla wiecznie odchudzających się dziewczyn :-) Pozdrawiam

Autor: livia  14.06.2007 zgłoś

"Ale tak naprawde gdybyscie zaczepilil taka cycata ładna kobiete na ulicy i zaczeli z nia dłuzej rozmawiac to zapewne okazałby sie zarozumiała, niesympatyczna, egoistka."-TYPOWY stereotyp,ja mam duże C mam mnóstwo przyjaciół,pracuję w hospicjum,gdzie dzieci mnie uwielbiają i nikt nigdy nie powiedział mi,że jestem zarozumiała i niesympatyczna.Czy wilkość biustu określa charakter człowieka?To retoryczne pytanie.

Autor: Janek  14.06.2007 zgłoś

Hymmmm, nie złe głupoty piszecie. Gdyby męszczyznom sie nie podobały duże piersi to by nigdy nie wymyślono operacji powiększania piersi, gdyby kobiety nie chciały się podobać facetom nigdy by sobie nie dały wszczepić silikonu pod skórę. Po co rozmawiać o tym czy facetom podobają sie duże piersi, od dawna wiadomo że tak. Jak idzie dziewczyna z dużym dekoltem a rozmiar ma D to tylko gej albo jakiś matoł sie za nią nie obejrzy. Przecież dziewczyny jak na plaży widzą ładnie zbudowanego faceta, umięśnionego (przystojnego) to też sie za nim odwrócą. Wiec nie ma co nad tym rozmyślać tak jest i tyle, ale nie twierdze ze nie ma facetów którym sie nie podobają małe piersi. Dziewczyny róbcie sobie operacje daje se obciąć ... ze piersi są ważne dla 90% facetów i to od was zależy jak one będą wyglądać. Ja jestem za powiększaniem !!! Duże jest piękne :)

Autor: wielbiciel małych biustów  14.06.2007 zgłoś

Uwielbiam małe piersi. A wielbicielom dużych radzę pojechać na wieś i zabrać się za dojenie krowy ;)

Autor:  14.06.2007 zgłoś

a ja wam powiem ze gdybym tylko miala pieniadze, to zrobilabym sobie taka operację! Z jednej strony dla mojego faceta - pomimo tego ze mu sie podobaja; a z drugiej strony po to zeby poczuc sie atrakcyjna! czemu??? bo moje piersi sa strasznie małe! jędrne sa tylko wtedy kiedy jest mi zimno, a zazwyczaj kiedy nie jest mi zimno, to sa oklapniete! nienawidze ich! patrze w lustro i odwracam wzork. zbliza sie lato... chcialabym kupic kostium kąpielowy, a w kazdym sklepie widze tylko te nieusztywniane, wiązane na sznureczki! są śliczne, ale co z tego?! nie wyjde w takim staniku na plaze, bo wstydze sie mojego plaskiego torsu. I wiecie co? tak, chcialabym podobac sie facetom, pomimo tego ze brzydka nie jestem, chcialabym zwracac ich uwage tez ze wzgledu na moje cyce!!!!!! nie wypychając stanikow trzema wkladkami, zeby wygladaly na rozmiar B!!!! Te laski ktore ciesza sie srednimi cyckami, typu B, C a nawet D, nie wiedza o czym mowie, ale wierzcie mi, nie jest fajnie zyc z takimi malymi piersami... ale przeciez lepiej odrazu zarzucac komus ze chce powiekszyc sobie piersi tylko ze wzg na facetow... a ja chce poprostu poczuc sie kobieta... moc spojrzec w dół i zobaczyc dwie wystajace gory - a nie pragne duzo, bo chcialabym chociaz duze B albo male C.... zeby jakos wygladac...

Autor: Elwira  14.06.2007 zgłoś

Cóż ... dyskusja na temat czy ładniejsze są małe czy duże może trwać do jutra. Mam 32 lata, urodziłam trójkę cudownych dzieci, ale niestety kosztem swojego ciała. Miałam kiedyś duże B, niestety po wykarmieniu piersią trójki dzieci z moich piersi zostały tylko wspomnienia. Mój mąż nie daję mi tego odczuć ale mam wrażenie, że jednak trochę mu to przeszkadza. Zreszta jak patrzę na swoje zdjęcia też mi żal. W tej chwili moje piersi niestety nie maja w ogóle jędrności i wyglądają niezbyt "apetycznie". Czy to że chciałabym zrobić operację oznacza że jestem próżna?! Wszyscy tak pięknie piszecie, że małe są piękne bo naturalne... Ja też mam teraz naturalne ...tylko po trójce dzieci...chciałabym zobaczyć, czy nie zmienilibyście zdania na temat operacji plastycznej biustu gdybyście zobaczyli moje piersi... Pozdrawiam wszystkich

Autor: Aqulec23  14.06.2007 zgłoś

droga livio! nie obrażaj ja tylko uogólniłam. Wiem ze nie wszystkie kobiety sa takie jak napisałam ale osobiscie mialam okazje poznac takie. Ale i mam rowniez koleżanke jest bardzo inteligentna mloda osobka do tego ładna z ładnym biustem. chodziło mi o wiekszosc. Bo powiem ci jedno. Mam nawet siostre i ona jest tym przypadkiem. tu juz nie chodzi o biust bo tego akurat nie ma ale jesli dziewczyna od najmłodszych lat jest atrakcyjna i ugania sie za nia mnostwo gosci to w koncu zaczyna miec tego swiadomosc swojej urodu( mowa tu własnie o biuscie, twarzy, nogach czy innej rzeczy) i zaczyna to wykorzystywac zaczyna umiec sie tym bawic i korzystac z tego. dorasta i wie ze jest ładna lub ma cos za czym uganiaja sie faceci. zaczyna byc zarozumiała i w glowi sie przewraca. Ja bardzo roznie sie charakterem od mojej siory tylk dlatego ze miałam mniejsze powodzenie niz ona. I uwierzcie dzis ciesze sie z tego a z nia nie idzie sie dogadac. wiec jesli droga livio jestes madra i do tego piekna kobieta to serdecznie gratuluje. pozdrawiam

Autor: c  14.06.2007 zgłoś

tego typu dyskusje nie wnoszą nic interesującego do tego co juz było, wcale ich nie czytając można przewidzieć jakie bedą wypowiedzi, pozdrawiam:)

Autor: rafik  14.06.2007 zgłoś

Do Livi: Słuchaj to równie dobrze można powiedzieć że każda blondynka jest głupia :-)))) To że dziewczyna ma duży biust nie znaczy, że jest głupia lub mądra !!! Z róznych doświadczeń naukowców wynika, że podobno tylko są lepsze w łózku dziewczyny z dużym biustem, ale to w/g mnie nie ma znaczenia. Temperament się liczy w tym przypadku w/g mnie. Pozdrawiam

Autor: fajny koles 22  14.06.2007 zgłoś

Autor: Kasia (2007-06-14 11:06:03) ----- A ja,mimo skromnego biustu(miseczka A) wiem jak okrecic facetow wokol najmniejszego paluszka!kobiety z wielkim biustem i namiotem zamiast stanika sa raczej traktowane jako trofea dla panow rownie zakompleksionych jak i one! Kasia mnie owni ciekawy czy sobie poradzisz bo ja jestem taki łatwy,ale mysle ze bedzie fajnie ogladac to jak sie starasz hi hi hi

Autor: fajny koles 22  14.06.2007 zgłoś

oj mialo byc "nie jestem taki łatwy" hi hi

Autor:  14.06.2007 zgłoś

Dyskusja stara jak świat. Podejrzewam, że jeśli facet szuka laski do łóżka to prawdopodobnie wybierze bardziej piersiastą bo bardziej seksualnie się kojarzy (albo bardziej chętną, ha ha...) Jeśli na całe życie - dziewczynę "ogólnie ładną", fajną i o odp. zainteresowaniach a nie będzie kontrolował jej wymiarów...

Autor: Paul ( Afrykańczyk )  14.06.2007 zgłoś

Witam, Big is great...niemniej jednak " De gustibus...". Duże jest piękne pod warunkiem, że naturalne bez ingerencji chirurga. Tym kobietom z dużym NATURALNYM biustem i pupcią chciałbym powiedzieć, żeby nie wstydziły się swoim wyglądem ;) Pozdrawiam...Paul R.

Autor: bababuba  14.06.2007 zgłoś

Jeśli kobieta z malymi cycusiami mówi mi, że mam małego to pokazuje jej faka i olewam. To samo proponuję kobietom :P

Autor: Paul ( Afrykańczyk )  14.06.2007 zgłoś

Tym kobietom z dużym NATURALNYM biustem i pupcią chciałbym powiedzieć, żeby nie wstydziły się swego wyglądu ;)

Autor: katrina_6  14.06.2007 zgłoś

Hogan....widocznie mila napompowane do granic mozliwosci skoro w dotyku zauwazyłes....mam kolezanki ktore maja slikonki i faluja im jak naturalne...w dotyku bys sie nie połapał oprocz oczywiscie sladów ciec..i moje sa naturalne:) moj maz bardzo był przeciwny a teraz:) jest inego zdania i bardzo mu sie podobaja:) ten temat jest jak rzeka sa przeciwnicy i zwolennicy...tak było jesti bedzie...po co tylko krytykowac wszystko na nie.... pozdrawiam tych wszystkich na nie..;)

Autor: tikej  14.06.2007 zgłoś

a mnie dzisiaj jedna kolezanka sowicie zaskoczyla... zawsze wydawala sie mala "w tych miejscach" a dzis... hmm ciezko to opisac:))dziewczeta male tez piekne, tylko trzeba wyeksponowac!!!! pozdrawiam

Autor: Pablo  14.06.2007 zgłoś

Na mnie małe piersi działaja jak najlepszy afrodyzjak !!!

Autor: K  14.06.2007 zgłoś

A ja mam bardzo mały biust i... jakoś mi nie przeszkadza :) i moim byłym też nie przeszkadzał :) a muszę przyznać że spotykałam się z przystojnymi facetami :) nie każdy men lubi duży biust poza tym nie tylko on się liczy... bo jeśli kobieta jest ładna, inteligentna i odważna (również w łóżku) to facet nawet nie będzie się zastanawiał czy ma A B czy C :) Pozdrowienia dla wszystkich nieśmiałych kobiet :)

Autor: Mama  14.06.2007 zgłoś

Urodzilam 2 dzieci,wczesniej mialam malutki biustA,teraz jest mimimalnie wiekszy,ale wyglada dla mnie okropnie.Nieraz wspominalam o operacji,mój mąż nigdy nie wyrazi zgody no to.Mówi ze są najpiękniejsze.I wiecie co ja mu wierzę i nic wiecej mi nie potrzeba.Przekonal mnie:)Wystarczy ubrać odpowiedni biustonosz i wyglądają pięknie.

Autor: gaga  14.06.2007 zgłoś

dajcie spokój!!! Moje cycki inikt nie będzie mi mówił czy są ładne czy brzydkie! Odwalcie Sie!!!!!!!!

Autor: enigma  14.06.2007 zgłoś

no cóż na pewno nie robią tego dla siebie - może nie tylko dla samych facetów,ale dla otoczenia wogóle, bo jeśli nie było by takich utartych schematow w społeczństwie to po co komu większy biust skoro to nawet wygodne nie jest, można się oszukiwać, że dla siebie, ale to bzdura robimy to dla otoczenia (tak panie jak i panowie) i choć pewnie wiele osób będzie zaprzeczać - to jest fakt.

Autor: DJ Schymon  14.06.2007 zgłoś

A ja tam uwazam ze male jest piekne :) Male mleczarenki rulez :D

Autor: malutkie  14.06.2007 zgłoś

a ja mam takie malutkie że tylko sutek sterczy i czy zakceptował by jakis koleś takie?

Autor: anan  14.06.2007 zgłoś

a ja bym chciała sobie powiększyć biust, jak już tak będę miała 35-40 lat, to sobie zrobie operację, powinnam już dojrzeć ;))) teraz mam 28 lat, dziecko wykarmione, prawie 2 lata, i cóż, piersi mi znikły, nawet jak bym chciała je złapać dłonią, to średnio mi to wychodzi. mój mąż pozostawia mi wolną wolę, chociaż wiem i czuję, że wolałby, aby były jednak większe, chociaż ciut... tak mieć pełne, piękne B... boję się bólu i powikłań, ale jestem dobrej myśli, chciałabym sama przed soba pieknie wyglądać i móc kupować piękne staniki i mieć co do nich włożyć... :)

Autor: ewica  14.06.2007 zgłoś

e tam... ja mam biust sredni, standardowe 75B... chciałabym mieć większy... za to moja młodsza siostra ma większy i znów go nie chce!! co za sprawiedliwość!! natura jest okrutna;P

Autor: ja  14.06.2007 zgłoś

Po co znów ten temat? Dyskusja o cycach była jakieś dwa tygodnie temu. Powtarzacie się.

Autor: yankee  14.06.2007 zgłoś

Małe jest piękne!!!!! To jest prawda. Ja osobiście wolę mniejsze bo są barziej pociągające od tych dużych. Tylko tu pojawia się kwestia co to znaczy duże, bo to jest pojęcie względne. Najważniejsze żeby piersi idealnie pasowały do całej sylwetki, żeby tworzyły z nią integralną całość. A tak naprawdę to nie liczy się wielkość piersi czy inne cechy fizyczne. Najważniejszy jest charakter i usposobienie. Jesli ma się kogoś kto cię akceptuje taką jaka jesteś, to wszystko bedzie dobrze. Najwazniejsze jest dobre samopoczucie, pozytywne myślenie i zaakceptowanie siebie takim jakim się jest!!!!!

Autor: anan  14.06.2007 zgłoś

tak to już jest, te co mają duże chodzą przygarbione i marudzą, że chcą mieć małe. też uważam, że duże piersi sa niewygodne (w ciąży takie miałam!), ale to co ja mam w wiecznie sterczącym staniku to przegięcie. może jakieś hormonalne tabletki są piersi? ;))) chciałabym mieć biust, taki po prostu, chociaż taki jak w wieku 17 lat! młody i jędrny, jak winogrona, a nie słodkie rodzynki ;)))))))

Autor: Lilka24  14.06.2007 zgłoś

A ja mam B i jestem naprawdę zadowolona... :))

Autor: yankee  14.06.2007 zgłoś

Lilka24 i O to chodzi!!!! Pozytywne myślenie górą!!!

Autor: oczko  14.06.2007 zgłoś

To będę oryginalna, mam 33 lata dwoje dzieci i piersi duuuuże D (po dzieciach). Wszystko bym oddała zeby je zmniejszyć albo wrócić do mojego rozmiaru B. Przy swojej figurze wcale do mnie nie pasują, są za duze, nie wspomnę o atrakcyjnej bieliżnie której nie ma tylko ogromne biustonosze na grubych ramiączkach. tak więc miłe panie i mniej mili panowie nie mówcie ze duze są super, może i są w małej czarnej. Szczerze krępuje się kiedy idę z moimi córkami szczególnie latem a co drugi facet gapi się na moją półkę.

Autor: Jason  14.06.2007 zgłoś

Sorki..... To jest artykuł o operacji plastycznej biustu, czy o tym kto jakie lubi cycki ? Bo czytając komentarze to mam duże wątpliwości.

Autor: Facet27  14.06.2007 zgłoś

Bzdura.....dla wielu facetów wielkość biustu nie ma znaczenia lub jest drugorzędna. Mi się podobają różne kobiety niezależnie od tego jaki mają biust! Więc drogie Panie! Jeśli macie mały biust to proszę nie fundujcie sobie czegoś nienaturalnego co tak napradę Was szpeci! Z małym biustem też jesteście piękne, a jak nie to proszę się zgłosić do mnie a na pewno w to uwierzycie :D

Autor: ja30  14.06.2007 zgłoś

Do 20 roku życia tez myslałam o tym że mogłabym mieć ciut większy biust...było to do czasu kiedy nie wykryłam w jednej piersi guzka. Potem badania i czas dwóch tygodni oczekiwania na wyniki czy to nie nowotwor.....diagnoza gruczalako-włókniak.Okazało się że guzka trzeba usunąć bo w przyszłosci może urosnąć i zdeformować piers lub zezłośliwieć. Od tamtego czasu cieszę się przede wszystkim że mam OBIE ZDROWE piersi, 70 B w zupełności wystarcza mi i mojemu facetowi który podzieli się nimi w przyszłości z naszymi dziećmi na czas karmienia:-)

Autor: jaroo  14.06.2007 zgłoś

naturalne sa najlepsze:):))) kazdy facet wam to powie :)

Autor: maniek  14.06.2007 zgłoś

A ja lubie jka w gorący dzień idą sobie dzewczyny chodnikiem a przed nimi majestatycznie kołyszą się piękne jędrne PIERSI. Żaden inny widok nie może się z tym widokiem równac. Najważniejsze żeby właścicielka była zadbaną osobą, bo nawet piękny biust nie poprawi wyglądu jeżeli właścicielka odstrasza :).

Autor: treach  14.06.2007 zgłoś

do mol - skoro onet jest inteligentniejszy do czytaj onet mądralo

Autor: Opa  14.06.2007 zgłoś

Panowie. Duże są fajne, małe też są fajne. A co jeśli nie są równe: jedna jest po prostu mała, a druga po prostu duża? Ble, czy do zaakceptowania i całowania?

Autor: medoc  14.06.2007 zgłoś

moja laska wciąż narzeka ze ma male piersi. ale cczy wam kobietom trudno zrozumiec ze nie rozmiar sie liczy tylko to czy nas kochacie

Autor: Paul ( Afrykańczyk )  14.06.2007 zgłoś

Witam, Nie można wszystkim się podobać, warto o tym pamiętać. Jedni wolą małe ( i takich będą szukać ), drudzy zaś duże ( i takich będą szukać )... Jako Afrykańczyk patrzę na ten temat nieco inaczej, gdyż u mnie w Afryce kobiety o takich pełnych kształtach cieszą się ogromnym zachwytem toteż podkreślają swoim ubiorem to, co natura im obdarzyła. Duża kobieta tzn taka z dużym NATURALNYM biustem i dużą NATURALNĄ pupą to dobra, atrakcyjna kobieta przynajmniej z afrykańskiego punktu widzenia! Organizuje się w Afryce konkurs, gdzie jedynie okrągłe kobiety mogą się zgłosić - konkurs Miss Lolo. W Europie panuje inny typ atrakcyjności kobiety, czyli szczupła sylwetka. Mass media lansują chude niemalże anorektyczne modelki jako wzór piękności...a życie pokazuje, iz takie kobiety stanowią mniejszość. Mass media bombardują nas reklamami z wiecznie młodymi, pięknymi wszak idealnymi modelkami / modelami, a większość z nas absorbuje wszystko bez refleksji. Operacje powiększające biustu, usta, nosa a nawet pupci...botox w walce ze zmarszczkami...no cóż FOREVER YOUNG! Chcemy poprawiać Pana Boga...dla mnie to porażka! NIE MA JAK NATURALNE WSZYSTKO ;) Najważniejsze przecież jest to, żeby dobrze się czuć w swoim ciele ;) Pozdrawiam...Paul R

Autor: nadia75  14.06.2007 zgłoś

powiekszylam sobie piersi 3 miesiace temu,zrobilam to dla siebie a satysfakcje ma rowniez moj chlopak.Czuje sie teraz kobieta 100% kiedy moge zalozyc bluzke z dekoldem i te spojrzenia mezczyzn...nie mam biustu pameli pelne c i jest o.k.

Autor: Beata  14.06.2007 zgłoś

Ja powiekszylam sobie biust i teraz bardzo tego zaluje, ciagle mnie bola i mam jakies obrzmienia. Totalna masakra. Dziewczyny nie nabierajcie sie na takie operacje bo to tylko same cierpienia przynosi moze nie wszystkim ale wiekszosci kobiet! Ladnie wygladaja ale przeciez po co kroic sobie cialo dla jakichs cyckow. Ja to dopiero teraz zrozumialam, zbyt pozno:-(

Autor: załamana  14.06.2007 zgłoś

Ja mam ogromny problem... mój biust jest niesymetryczny !!!! Różnica między piersiami jest naprawdę ogromna... jestem załamana.Nie potrafie z nikim o tym porozmawiać, ciągle się dręcze dlaczego mnie to spotkało. Mam już 20 lat,boję się kazdego dnia, unikam lekarzy jak tylko się da!!! Niechce aby ktos sie dowiedział o tym, tak bardzo się wstydze a zarazem potrzebuje pomocy,bo nie wiem jak dlugo z tym wytrzymie.Dla mnie mój biust jest koncem wszystkiego.. nie mam chlopaka,boje sie komus zaufac.Ten problem tak mocno ciągnie mnie w dół... moja samoocena jest poniżej zera.Co mam zrobić?! Czytam o tych oprecja i slabo mi sie robi... dlaczego nie niemogłam mieć normalnego biustu... nieważne jak by był,ale normalny... ładne równe piersi,a tak...? co ja mam z życia, ciągle tylko płacze! Czy ktoś z Was jest mi w stanie pomóc, czy znacie drugą taką osobę z podobym problemem? Proszę o pomoc i zrozumienie. woman87@o2.pl

Autor: aaaaa  14.06.2007 zgłoś

a ja chce miec tylko rowne:( nie sa duze, za male tez nie ale ta (niewielka w sumie) asymetria mnie dobija :/

Autor: elite  14.06.2007 zgłoś

Patrzac na komentarz zalamanej przyszlo mi na mysl, jak smutne i ciezkie sa dzisiejszcze czasy, gdzie media i otoczenie lansuja cycate, opalone, bez zadnych wad kobiety, a osoby odbiegajace w wiekszym stopniu od normy czuja sie odpychane i wysmiewane przez spoleczenstwo (i co gorsza tak w istocie jest)... Ehhh.... Zalamana trzymaj sie !! :***

Autor: lilli  14.06.2007 zgłoś

Czy faktycznie biust jest dla Was aż tak ważny? Hmmm... Czy się ma olbrzymie piersi, czy malutkie, to zawsze jest to kawałek naszego ciałka i trzeba go polubić, a odpowiednio przyodziewany zazwyczaj wygląda ok, niezależnie od rozmiaru:) Takie jest moje zdanie. Ja mam akurat zasuszoną klatkę piersiową i bardzo mały biuścik:) Cóż zrobić, Bozia nie dała więcej:)) I co? Mam się tym gnębić, bo niejedna (nawet nie niejeden, tylko właśnie niejedna) popatrzy na mnie z politowaniem?:) Hehe, Przynamniej nie policzkuję się tym dobrodziejstwem podczas biegu, czy tańca;) A dla mojego przyszłego małżonka moje maluchy to akurat nie problem, a wręcz przeciwnie;)) Więc babeczki o piersiach wszelkich rozmiarów - klata dumnie w przód!! Wszystkie jesteśmy jakie jesteśmy, ale też przy okazji w tym naszym jestestwie jest maaaaaasa piękna, niezależnie od rozmiaru:)

Autor: ooo  14.06.2007 zgłoś

Afrykańczyku jak na Afrykańczyka bardzo dobrze piszesz po polsku niejeden Polak tak nie potrafi;)

Autor: mat  14.06.2007 zgłoś

jak dla mnie najgorsze jest powielanie czegos ...sredniacy zawsze odpadna...mnie np podobaja sie i małe i te duze ładn jedrne i dobrze prezentujace sie..osobiscie nie rzepadam za srednimi!! jakies tam B..to jest moje zdanie...o gustach sie nie dyskutuje i tyle ja zawsze bede kochał to co inne

Autor: jakis Mann 24  14.06.2007 zgłoś

Oj ludzie ! Cynizm i błazenada tutaj góruje . To tak jak dziewczyna mówi , ze nie jest ważna kasa , tak samo jak facet mówi , ze nie wychodzi tylko dlatego , ze ma sexy figure itd . Kto tak gada to jest dwulicowym klamcą !! Można jedynie przykladać mniejsza wagę do tego , ale ja jakos nie moge sobie wyobrazic życia z kobietą co mnie nie kręci ... nie musi byc modelką , ale musi miec to COŚ... Co do piersi to bardzo wielu facetów na to nie patrzy ! jest ich bardzo dużo , jak czasami rozmawiamy między sobą to najczęściej chodzi o ładną bużke i sexy tyłek ;) Ja sam nie mam wymagań co do piersi :) Dziewczyna musi być dla mnie szczupła, a że nie ma pełnych piersi to mi nie przeszkadza .

Autor: Opa  14.06.2007 zgłoś

Załamana. Jak widzisz- nie jesteś sama. Niestety. Życie jest inne, gdy każdego dnia walczy się o to, by na siebie spojrzeć i być zmuszonym, by zaakceptować, że nie dostało się tego, co jest w zestawie podstawowym. Co więcej: rezygnować z przyjemności, z których wcale..wcale nie chcemy rezygnować. Patrzeć jak inne kobiety od niechcenia mierzą bluzki, o których ja mogę jedynie pomarzyć. Takie życie nie jest łatwe- ale wyboru nie dostałyśmy. Nie znam sposobu. Myślę o operacji..tylko trochę żal mi tych naturalnych. Mimo defektu- są naprawdę śliczne..tylko nierówne:/

Autor: Opa  14.06.2007 zgłoś

I tu nie chodzi o mężczyzn...Chodzi o swobodne założenie ubrania, o swobodę na siłowni, o brak problemów z zakupem zwykłego biustonosza, o białe koszulki latem...

Autor: katia  14.06.2007 zgłoś

a ja mam malutki biust ,rozmiar A, ile to ja przpłakałam nocy i zadawałam sobie pytanie dlaczego nie mam wiekszego.Teraz to się z tego śmieję.Zaakceptowałam i pokochałam mój mały biuścik:) i jest mi z tym dobrze:)

Autor: Naomi  14.06.2007 zgłoś

Duże się opłaca

Autor: Monika  14.06.2007 zgłoś

Przeczytalam te wszystkie komentarze i moge tylko powiedziec ze Kamil20 jest napewno swietnym facetem:) zrozumialam ze nie liczy sie tylko wielkosc piersi chociaz napewno niektorzy faceci wlasnie na to zwracaja uwage... ja nie mam nic do swoich piersi nosze miseczke B i ciesze sie z tego co mam, w sumie nie wyobrazam sobie zeby byly wieksze bo waze 53 kg przy wzroscie 172 cm. zrozumialam tez czytajac komentarz zalamanej jakie mozna miec problemy zwiazane z piersiami... jeszcze nie ma nikogo komu moglaby o tym powiedziec to jest naprawde straszne... czasami zachowuje sie jak rozkapryszona dziewczynka i nie doceniam tego co mam a tak naprawde liczy sie tylko zdrowie... zalamana: pozdrawiam Cie cieplutko i z calego serducha zycze wszystkiego dobrego:)

Autor: dorcia  14.06.2007 zgłoś

male jest piękne.Nie zawsze duze oznacza leprze , a mojemu facetowi podobają sie moje cycuszki mimo ze są nieduze.

Autor: OLA  14.06.2007 zgłoś

kiedyś nie cierpiałam swoich piersi, wydawały mi się ogromne (noszę miseczkę D). Chciałam nawet zrobić sobie operację i zmniejszyć rozmiar. Trzy lata temu poznałam wspaniałego mężczyznę, dopiero on mnie przekonał, że mam piękne piersi. Teraz już się ich nie wstydzę, coraz śmielej zakladam bluzki, które troszkę odsłaniają. Jak widać nie tylko małe piersi mogą być żródłem kopleksów. Przede wszystkim trzeba spróbawać zaakceptować siebie, lepiej i przyjemniej się wtedy żyje. Pozdrawiam

Autor: Trzydychy  14.06.2007 zgłoś

Najbardziej mi sie podoba jak czytam opinie niektorych babsztyli (bo na miano kobiet nie zasluguja): ze duze piersi sa blee, ze obwisle, ze wlascicielki takowych to zarozumiale idiotki, ze tylko na jedna noc do lozka sie nadaja itp. Doprawdy urocze. Wielkosci biustu sie NIE WYBIERA tylko dostaje z odgornego przydzialu. Mnie natura dala 75G. Dla niewtajemniczonych - 75 to obwod pod biustem, raczej niewielki, G - wielkosc miseczki, ktora okresla roznica miedzy obwodami pod biustem i w biuscie, czyli wielkosc samych piersi. Wg wspomnianych babsztyli gdybym zrobila sobie operacje pomniejszenia pewnie automatycznie wzroslby mi iloraz inteligencji:DDDD. Ba, poniewaz moj rozmiar widac w pelni dopiero wtedy, kiedy wloze cos obcislego (nie latam z dekoltem do pasa na co dzien, bo nie musze w ten sposob zwracac na siebie uwagi), w luznych ciuchach jestem madrzejsza... Co do atrakcyjnosci dla facetow - jakos zawsze interesowali sie mna panowie na poziomie, dresiarzy ani takich co potrzebowaliby giertychowej amnestii do zdania matury w zyciorysie nie mam, wiec kolejna teoria - ze niby male biusty pociagaja intelektualistow, a duze prostakow, upada. I nie zdarzylo mi sie do tej pory, zeby ktos chcial mnie zaliczyc na jedna noc, przeciwnie, mam za soba same dlugotrwale zwiazki, czyli znow pudlo drogie wredne baby. Najbardziej mnie ciekawi, skad sie bierze tyle jadu w ludziach, mnie nigdy w zyciu nie zdarzylo sie robic docinkow dziewczynie z malym biustem czy wypinac demonstracyjnie klaty w obecnosci skromniej obdarzonej kolezanki. Ale widac niektore panie nie tylko piersi maja male, dobrego wychowania i klasy brakuje im znacznie bardziej....

Autor: Madzinka  14.06.2007 zgłoś

Ludzie... o czym Wy w ogóle dyskutujecie? Generalnie... wszystko jest rzeczą gustu. Ja mam mały biust i w życiu nie myslałam o operacji- dobrze że w ogóle mam piersi. Dyskutujecie o rozmiarach jakby to było najważniejsze na swiecie, a może tak sie zastanówcie co mają powiedziec na to wszystko kobiety, które mają lub miały raka piersi? Ja miałam usuwanego guza (chociaż nie był to złośliwy nowotwór) i została mi 3 cm blizna ale nie zwracam na to uwagi. Mi to nie przeszkadza a jeśli się komuś nie podoba to jego problem. Zamiast ciągle myśleć co by było gdyby i popadać w bezsensowne komleksy zacznijcie w końcu akceptować siebie i cieszyć się z tego co macie! Pozdrowionka :o)

Autor: magnoolia  14.06.2007 zgłoś

tak ja to bym sie zgodzila ale jaka jest cena tej przyjemnosci i czy niema innych sposobow na powiekszenie

Autor: krzys03  14.06.2007 zgłoś

dla mnie duży biust wygląda nie estetycznie /takie obleśne wory-ohyda/

Autor: wieśniak  14.06.2007 zgłoś

ja do pani katriny 6 oniemiały to nie niewidzący tylko niemowa (oniemieć- zaniemówić), jeszcze raz powiększ sobie cycuszki bo na mózg już zapóźno. nie mam nic przeciwko powiększaniu piersi bo to jest indywidualna sprawa ale przynajniej pisz słowa które rozumiesz i dobra rada możesz zastąpić je innym prostszym słowem. pozdrawiam z wiesniakowa

Autor: ewica  14.06.2007 zgłoś

Wieśniaku!;) daj spokój biednej Pani Katrinie 6... Pozdrawiam:)

Autor: Sathiel  14.06.2007 zgłoś

Moja kobieta ma śliczne małe piersi i nigdy w życiu bym nie pomyślał żeby ją z tego powodu w jakikolwiek sposób szykanować. Pozdrawiam

Autor: piotrek  14.06.2007 zgłoś

lubie nature a nie jakies sztuczne swinstwa,czysta gupota niszczyc swoje cialo

Autor: _adrian  14.06.2007 zgłoś

to, co naturalne jest piękne.

Autor: MISZi  14.06.2007 zgłoś

Ja jetem zdania, że jeżeli się kogoś kocha to akceptuje się jego wszystkie wady i zalety. Małego biustu nie uważam za wadę wręcz przeciwnie. lubię zgrabne i drobne kobiety. Duże biusty podobały mi sięjak byłem w 5 klasie podstawówki. Nie jest ważne jaki jest rozmiar miseczki A, B, C .... najważniejsze jest wg mnie dobre samopoczucie właścicielki... a jeśli jej facet się źle czuje z takim rozmiarem piersi to znaczy, że na nie nie zasługuje. Drogie panie nie warto powiększać piersi bolepsze są naturalnie jędrne (nawet jeśli ją małe) niż ogromne sztuczne...

Autor: Szef  14.06.2007 zgłoś

Witam!! KAzdy tutaj z Was pisze madrze, ale zastanowcie sie, przeciez to chyba jest tylko sprawa kobiety czy chce miec male piersi czy wielkie jak balony...Moze rzeczywiscie troche glupio sie tlumaczyla pewna pani mowiac, ze powieksza sobie biust tylko dla lepszego samopuczucia a nie dla "faceta": D Przeciez to dobre samopoczucie rodzi sie z zainteresowania facetow, czyli nas:) He he...Dobrze mowicie, ze wileki biust jest symbolem plodnosci, ale nikt tez nie powiedzial ze biust skromny nie jest podniecajacy:/ To przeciez zalezy od czlowieka---> jeden lubi jedrne, male, spiczaste, drugi- wielkie obwisle, i miekkie:P Wszystko zalezy od czlowieka. Mi to osobiscie obojetnie, ale lubie popatrzec na duze piersi jak i male. Zreszta przepraszam Was panie, ale to Wasze cialo, i robcie z nim co chcecie, my tylko bedziemy je oceniac:P POZDRAWIAM

Autor: Woow  14.06.2007 zgłoś

A ja jestem tego zdania: "MALE JEST PIEKNE:P" co wcale nie znaczy ze duze jest brzydkie:P:P:P:P wrecz przeciwnie:)

Autor: dziwneDziewcze  14.06.2007 zgłoś

A ja mam małe piersi i kasę wolę inwestować w wykształcenie, giełde i fundusze. I coś mi się wydaje, że profity z moich inwestycji cieszą mnie bardziej niż "profity" posiadaczek sylikonu.Strata kasy... A poza tym decydować się na ból i czasową chociaż zależność od innych dla czegoś takiego jest dla mnie chore. Nikt nie napisał o tym, że kobieta po takiej operacji ma problem z normalnym poruszaniem rękami przez jakiś czas. Nawet zębów nie może sobie sama umyć, bo jest spuchnięta i obolała...To przecież poniżające...A poza tym pozostaje pytanie: Czy ktoś kto nie potrafi zaakceptować siebie do tego stopnia by zadawać sobie cierpienie i ból, będzie potrafił zaakceptowac drugą osobę?

Autor: dziwneDziewcze  14.06.2007 zgłoś

No i jeszcze jedno. Na cycki to można złapać faceta na chwilę. A jeśli dziewczyna ma troszkę oleju w głowie to powinna potrafić faceta tak zakręcić tym co ma w głowie, że nie będą mu w głowie inne piersi, i tylko tych (jej) piersi będzie chciał dotykać:)

Autor: frieda  15.06.2007 zgłoś

Moja kuzynka, niestety niezbyt mądra, strasznie ubolewa nad swoim wyglądem (małe piersi, duży nos/wypłowiałe włosy). W zasadzie rozmowa z nią polega wyłącznie na słuchaniu jej użalania się nad sobą. Dziewczyna jest niemiłosiernie skupiona na swoich brakach (które mieszczą się w normie) że zapomniała chyba o najważniejszym... jak to sama komuś powiedziała "mam kompleks osobowości". Niektórzy tak strasznie skupiają się na swoim wyglądzie, że odbiera im rozum. Fajnie jest jak ktoś jest ładny, ale bez przesady nie trzeba być zabójcza pięknością, żeby być w życiu szczęśliwym. Moja kuzynka na dzień dzisiejszy jest przegrana. Jest tak bezdennie głupia, że nie można jej nijak pomóc... Dopóki jakimś magicznym sposobem nie wypięknieje, będzie martwa dla społeczeństwa.... Po co to napisałam? Bo uważam, że jesteście chorzy! (niektórzy) Ja w ogóle nie mam piersi i nigdy mnie to nie obchodziło. Częściej martwiłam się niedowagą - bo 1)nie mam wyglądu 2) inni mi z tego powodu docinają 3)niektórzy myślą, że jestem chora. A prawda jest taka, że mam tak z natury i jakoś z tym żyje. Wolę się rozwijać duchowo albo pójść na piwo niż kontemplować wielkość swoich piersi. W końcu nie jestem jakąś mleczarnią...

Autor: izka  15.06.2007 zgłoś

kazda z was mowi ze nie robi tego dla faceta tylko dla samej siebie-brednie!!! kazda robi dla faceta a prawda jest taka ze oni i tak to maja gdzies bo albo im nie zalezy albo cie zdradza z inna chocby nie wiem jak sie starala!!!nawet najlepszy facet jesli ci sie wydaje to oszust i ....ja mialam juz nie jednego"'cudownego" kolesia i zawsze konczylo sie tak samo po kilku miesiacach przestalo byc super a potem szkoda gadac a cyce jak balony zostaly....no coz moze nastepnemu sie spodobaja!!!

Autor: elite  15.06.2007 zgłoś

Frieda: od dzisiaj jestem Twoim fanem :) Bardzo madry post i tez zgadzam sie z opinia, ze panie bardziej powinny pilnowac swojej wagi (malo ktoremu podobaja sie anorektyczki...) niz rozmiarow cylindrow... Zgadzam sie rowniez co do przewagi rozwijania swego wnetrza niz balonow, a takze niesamowitej przewagi wypicia w dobrym gronie dobrego piwa nad kontemplowaniem nad bazookami ;) Jedyne do czego moglbym sie przyczepic, to ze wiekszosc kobiet przez pare lat w swoim zyciu w istocie sa mleczarniami ;) Pozdrawiam i dobranocccc

Autor: gość  15.06.2007 zgłoś

czy po operacji kobieta ma czucie w piersiah ,( DZIWNE DZIEWCZE MONDRZE GADA )

Autor: hmmmmmmm  15.06.2007 zgłoś

Szokują mnie dziewczyny które myślą, że dzięki rozmiarowi piersi znajdą sobie kogoś... napewno znajdą kogoś kto będzie chciał je przerżnąć więc jeśli to jest cel, to metoda jest świetna, będą cyce, będzie rżnięcie. Wcale sie nie dziwie że nie można znaleść nikogo sensownego jak panie mają w główkach takie sianko. Frieda tak trzymaj, żaden normalny facet szukający kogoś interesującego nie robi selekcji na podstawie cyca.

Autor: czarna  15.06.2007 zgłoś

nie jestem w zadnym zwiazku...nie mam chlopaka ani meza - mam kochanka jesli tak moge to nazwac, nie jestesmy ze soba, laczy nas tylko seks...i wlasnie chodzi o to ze w takim zwiazku powinnismy sie nawzajem akceptowac, ale ON powtarza ze mam maly biust i ze chcialby zebym powiekszyla...ale wiecie co mnie to intersuje co on sadzi na ten temat - nic! ja akceptuje siebie jaka jestem i nie mam zamiaru isc pod noz tylko dlatego ze moj kochanek( ktory moze kiedys tam bedzie dla mnie kims wazniejszym, nie tylko kochankiem)tak chce! uwazam ze moj biust moze nie jest imponujacy ale mam fajne inne czesci ciala np tylek i nogi i z tego jestem zadowolona...a co do biustu to jest pelno stanikow typu push-up wiec nie mamy za bardzo czym sie przejomowac, prawda? pozdrawiam

Autor: Robert  15.06.2007 zgłoś

Pytanie: czy powinno sie eksperymentowac ze zdrowiem? Kazde piersi są piekne, i kazde trzeba tylko dbac. A kwestia atrakcyjnosci to raczej sprawa psychiki i estetyki.

Autor: załamana  15.06.2007 zgłoś

Przez długi czas myślałam,że tylko ja mam tak bolesny problem... jednak widzę,że tak nie jest.Bardzo dziekuję za mądre slowa autorki "Opa" zgadzam się z nimi w 100%...niestety.Proszę jeśli możesz napisz do mnie na poczte - email woma87@o2.pl Pozdrawiam!

Autor: Puma_  15.06.2007 zgłoś

Nie tak dawno moj eks stwierdzil ze chce sobie powiekszyc...penisa rzecz jasna:> "Bo wszyscy kumple tak robia i juz nawet znizki sa" na co ja mu "chyba co innego powinienes zooperowac". Dziewczyny! Sama mam kompleks malych piersi ale im jestem starsza(i powiedzmy nabieram rozumku)tym mniej mi to przeszkadza i tymbardziej lubie siebie choc nie do konca;) Ale wazniejsze jest dla mnie KIM jestem a nie JAK wygladam. Chce byc zadbana fizycznie ale zalezy mi bardziej na rozwoju osobowosciowym niz piersiowym:P I jeszcze jedno-otaczam sie tez madrymi facetami-dlatego moj eks jest EKS

Autor: necia  15.06.2007 zgłoś

wiecie co te wasze gadanie o powiększaniu że nie potrzebne ale kobiety które mają A to jak jadą na plażę jak zakładają stroje kąpielowe to praktycznie nie mają na co zakładac jak facet dotyka ich piersi to one prawie nic nie czują bo nie mają piersi i one naprawde nie dla faceta ale same dla siebie chcą powiększyc biust chodź o jeden rozmiar żeby móc założyc stanik i samej sobie się podobac poczuc się seksowniejsze same dla siebie nie dla kogoś...

Autor: katrina_6  15.06.2007 zgłoś

wiesniak dziekuje za zwrocenie uwagi ale nie musisz byc zlosliwy prawda bo nie o to chodzi aby komus ublizac ale o dyskusje tutaj sie toczaca..... Ewicia...masz racje niech zostawi mnie wspokoju ;) dzieki nie rozumiem dlaczego uwazacie ze skoro dziewczyny powiekszaja biust to do rozmaru niewidomo jakiego?? to stary poglad....małe jest piekne...ja nawet A nie miłam i choc jestem atrakcyjna kobieta i wiem ze nawet bez biustu miałam powodzenie to jednak ciezko było mi siebie zakceptowac a maz spełnił moje marzenie:) teraz mam miseczke B i jestm szczesliwa:) pewniejsza siebie:) to tyle...pozdrawiam wszystkich przeciwników...

Autor: monio  15.06.2007 zgłoś

ale polemikujecie:) ja bardziej zwracam co dziewczyna ma w glowie jakiem tokiem myśli a nie jaki ma rozmier miseczki! nie ma znaczenia czy ma miseczkę A czy D dla mnie wszystko jest piękne gdy kobieta mądrze mysli:) pozdrawiam

Autor: Anka23  15.06.2007 zgłoś

Operacja plastyczna ble ble ble i jeszcze raz ble!!!!!!!!!!Ja jestem zadowolona ze swojwgo biustu mimo tego ze jest mały (rozmiar biustonosza B) i w życiu nie powiekszyłabym sobie go dla faceta a tym bardziej dla lepszego samopoczucia to jest pooprostu chore.Raz że taka impreza jest cholernie droga a pozatym co zrobić z tym towarem jak sie bedzie miało 60 lat.Ostatnio koleżanka przesłała mi dosyć ciekawego meila właśnie z taka pania po 60 i z silikonami jak to zobaczyłam myślałam że sie pożgam normalna tragedia.....jak ktoś chce zobaczyć to niech poda swojego meila to mu prześle....

Autor: boti  15.06.2007 zgłoś

piękne piersi, zgrabny tyłeczek to nie wszystko bardziej liczy sie to co ma w sercu ciepło, miłość i to coś

Autor: czarna21  15.06.2007 zgłoś

Kobieta jest atrakcyjna kiedy sie taka czuje...Wiele kobiet uwaza , ze gdyby mialy wiekszy biust lub byly szczuplejsze byly by szczesliwe..Lecz gdy juz osiagaja te swoje marzenia okazuje sie , ze zycie nie zmienilo sie o 180 stopni .Ze dalej jest jak bylo..Kazda mowi , ze podala by sie tej operacji , ale nikt nie mysli o konsekwencjach , o tym ze silikon nie bedzie wiecznie pieknie wygladal.Umialybyscie zyc w przekonaniu , ze w waszym ciele sa sztuczne elementy;)bo ja nie...zreszta dziewczyny myslicie , ze facetom podobaja sie tajkie sztuczne wielkie cyce , nie wszystkim !!!bo pomyslcie same czy wy byscie chcialy miec faceta z sztucznym penisem;)

Autor: malinkaberry  15.06.2007 zgłoś

A ja mam duże piersi - i wcale nie są takim darem bożym, za jaki je niektórzy uważają, przynajmniej dla kobiety. Ale bawi mnie taka argumentacja: "mam mały biust, ale przynajmniej nie jest obwisły i nie będzie". Gdzie wyście się uchowały, że nie widziałyście małych, obwisłych piersi? Duże też nie zwisają do pępka, jeśli się o to odpowiednio zadba i też mogą być jędrne. Te kobitki, które podnoszą argument o "niezwisaniu" - nie widzicie, że to właśnie najdobitniej świadczy, że jednak macie z tym jakiś malutki problem? A co do odwiecznego sporu, jakie piersi podniecają facetów - to ja śmiem twierdzić, że KAŻDE. Facetów po prostu podniecają piersi - w każdym rozmiarze. A już zupełnie insza inszość to jest, według jakiego klucza dobierają sobie partnerki - i tu też mądry facet raczej nie będzie zwracał uwagi na rozmiar biustu. Głupi - być może.

Autor: :)  15.06.2007 zgłoś

Takie wielkie biusty sa ochydne !!! kobiety wyglodaja jak potwory albo kaleki !!! Kobitki jesli facet was kocha to powinien zaakceptowac kazda z was taka jaka jest na prawde!!! Liczy sie to co ma sie w glowie a nie w biuscie!!!

Autor: bmneo  15.06.2007 zgłoś

a ja wam mówie, że sztuczne jest nieprzyjemne.. naprawde, nic nie dorówna prawdziwym "gruczołom" ;p

Autor: marcino84  15.06.2007 zgłoś

dziewczyny nieważna jest wielkość biustu...!!! kobieta musi miec w sobie to magiczne 'cos'.. a ludzie sa rozni.. jedni mowiaaa kochanego cialka nigdy nie za wiele.. drudziii wolaaa szczuplusie i malusie... 3eci cos innego.. ii kazdy z nas jest inny i lubi co innego... :) biust nie ma znaczenia.. jesli dziewczyna jest bogata w srodeczku.. facet musi Ci kochac taka jaka jestes.. :) i Ty tez docen to co masz :)) PS tu juz delikatny zarcik.. jesli facet chce zebys powiekszyla biust niech zrobi sobie 45cio centymetrowego.. a potem zmien zdanie ze jednak wolalas tego koliberka.. ;) PS2 wiecej takich artykulów i superr wypowiedzi :)) bo pierwszy razzzz dodalem swoja opinie :)) superrr :) pozdro 4 all :)

Autor: katrina_6  15.06.2007 zgłoś

wiecie łatwiej napisac ze akceptujecie kobiety takie jakie sa ale to tylko gadanie bo rzeczywistosc jest bardziej brutalna.....fajnie jest napisac na forum ze to bleeee a tak naprawde kobiety z miseczka B ktore pisza ze to im w zupełnosci wystrcza no własnie maja B a nie A i pisza takie przeczy ciekawi mnie jak by pisały gdyby nie miły wcale biustu czy nadal by siebie akceptowały??? napewno NIE!!! choc i moze co niektore tak bo nie mowie ze kazda z małym biustem ma kompleksy...ale ludzie.....to jest swiadoma decyzja kobiet ktore poprostu zle sie czuja z tym ze nie moga kupic na siebie staniczka ze bluzki nie pasuja... dlaczego jestescie tacy krytyczni dla tych osob???? i ich tak za to potepiacie??? pozdrawiam wszystkich na nie;)

Autor: nieszczęśliwa mis. D  15.06.2007 zgłoś

kobiecie nie dogodzisz... ja chcę mieć ale... mniejsze! mój rozm. biustonosza to 70 D ! jestem szczupła jak szkapa tylko te moje balony odstają na kilkanaście cm w przód- wyglądają ewidentnie jak sztuczne, faceci gapią się w mój dekolt jak sroka w gnat - w pracy noszę bluzki zapinane po szyję, a jak jest gorąco to bluzki z tzw. amerykańskim dekoltem czyli wszędzie moga być wycięte, ale na szyi coś jak półgolf/stójka. panny plotkują że mam sztuczne- to z zazdrości- płaskie dechy myślą że jestem lepsza od nich a wcale nie jestem i nie chcę- idiotki- mózg by sobie powiększyły a nie biust. zmniejszyłabym sobie, ale boję się że narzeczony mnie zostawi... on tez ma fioła na punkcie moich piersi ... a ja już mam szczerze ich dość.

Autor: jasnowłosa  15.06.2007 zgłoś

A prawda jest taka ze opinie typu "wielkosc sie nie liczy" sa hipokryzja.I dla panow i dla pan. Nieraz slyszalam jakie to korniszonki maja faceci w majtkach i to niestety z ust ich dziewczyn.Wiec jezeli myslicie drodzy panowie ze kobiety akceptuja was takich jacy jestescie to sie grubo mylicie.I tak tez jest w drugą stronę.Każdy mężczyzna mówi że rozmiar nie gra roli,a jak kobieta obdarzona pełniejszym biustem założy bluzkę z głębokim dekoltem to wszyscy nakookoło się ślinią poza gejami oczywiscie.I prawda jest taka ze 3/4 facetow z checia przyjeliby wieści o tym że partnerka chce powiekszyć sobie biust.

Autor: deska  15.06.2007 zgłoś

osobiście nigdy nie zdecyduje sie na operacje piersi, ale wiem o czym mówią te dziewczyny, które mowia, ze chcą to zrobic"dla siebie". Wy wszyscy którzy mowicie o "malych" piersiach i myslicie o rozmiarze A -B, nie wiecie jak to jest nie miec nawet A...i nie wiecie ile przykrych rzeczy trzeba sie nasluchac.., jak przygnebiajace jest to , ze zaden stroj kapielowy (nawet najmniejszy push-up) i tak jest za duży...i ja te kobiety doskonale rozumiem, że chca poczuc sie pewniej siebie. I nie jestem wcale brzydka -wrecz przeciwnie, jestem wysoka, zgrabna, mam super tylek , zgrabne nogi , zaakceptowalam siebie, nie garbie sie, mam ladna buzie, piekne oczy, super wlosy - i tak naprawde bardzo podobam sie facetom - (no moze nie wszsytkim:D, niektorzy jednak zbyt wiele uwagi poswiecaja piersiom:D), ale kompleks braku piersi mam i nigdy sie go nie pozbede, mimo tego, ze moj cudowny chlopak mowi, ze kocha je takie jakie sa....ja chcialabym miec chociaz pelne A...i bylam naprawdę zadowolona...ale sobie nie powiekszę, chociaz mnie stac. Jestem mloda, inteligentna i uwazam ze moje zycie i tak jest super, a prawie kazda baba jakies kompleksy ma- tylko trzeba umiec sobie z nimi radzic. Ja nauczylam sie zyc z malymi piersiami, inne zrobia sobie operacje a jeszcze inne zrobia sobie kuracje odchudzająca:D pozdrawiam wszystkich

Autor: to ja!!!  15.06.2007 zgłoś

Moje kobieta chciałaby sobie jedynie podnieśc troche piersi bo jej lekko zwisaja po ciąćy!! Ja natomist uważam ze małe jest piękne. a powiekszone operacyjnie odrazu sie w oczy zucaja. zbyt regularne kształty. pozdro dla wszystkich

Autor: zur  15.06.2007 zgłoś

ja osobiście uwielbiam małe piersi , duże wrecz mnie odpychaja gdy pomyśle co sie z nimi stanie za pare lat ...TRZEBA MYSLEĆ PRZYSZLOŚCIOWO !!POZDRAWIAM WSZYSTKIE PANIE NIEZADOWOLONE ZE SWOICH SPORTOWYCH CYCORKÓW

Autor: mia  15.06.2007 zgłoś

A ja sobie powiększę! Mam cudownego faceta z ktorym jestem od ponad 2 lat (a mam lat 21). On akceptuje we mnie wszystko, mowi ze kocha moj maly biust i w ogole mu on nie przeszkadza. Ale ja od zawsze mam kompleksy na tym punkcie i chce to zmienic. Szczerze mowiac to boje sie troche reakcji otoczenia, "komentarzy", jesli ktos zauwazy. To tymbardziej dowodzi, ze nie robie tego dla kogos, a dla siebie. Nie chce miec wielkiego rozmiaru - wystarczy mi miseczka "b". Zreszta chce uprawiac sporty, byc aktywna - a w takim przypadku moje piersi w ogole by mi zniknely..Zdaje sobie sprawe, ze to wszystko wina nagonki medialnej na obraz idealnej kobiety, ze pewnie w jakims afrykanskim buszu rozmiar moich piersi nie mialby zadnego znaczenia, ale zyje w takim spoleczenstwie w jakim żyje i wiedząc, ze go nie zmienie, moge poprawic swoje samopoczucie. I tylko czekam z niecierpliwoscia na moment, kiedy powiekszanie biustu przestanie byc kojarzone z glupimi pustymi laskami nie majacymi nic do powiedzenia. A mysle ze to sie zmieni. Jeszcze 30 lat temu makijaż uczennicy kojarzony był z ...no wlasnie.A teraz robią już makijaże komunijne.. Myśle, że trzeba przełamać to tabu. Ja chce zmienić swój biust, a glupia nie jestem;) Proste. Pozdrawiam inne panie!!

Autor: Doti  15.06.2007 zgłoś

DO NIESZCZĘŚLIWEJ MISS D. Daj spokój dziewczyno. Nie przejmuj się tylko miej radochę,że głupie baby Ci zazroszczą, bo są wredne jak dla każdej, a zwłaszcza te zaniedbane...a narzeczonego zmień, skoro lubi tylko Twoje piersi. To żałosne. Powinnaś mieć męża, który to Ciebie będzie kochał. A co jeśli tfu tfu kiedyś Ci iersi zabraknie? Co on wtedy zrobi? Rzuci Cię. Zanm osobiście taki przypade. Kobieta żyłaby jeszcze ale psychicznie jąodejście męża wykończyło.

Autor: Doti  15.06.2007 zgłoś

DO ZUR Od razy da się wyczuć,że jesteś kobietą. I to własnie z kompeksami. Mężczyźni raczej takich złośliwych głupot nie piszą. Ja się dba, to się ma.

Autor: do to ja!!!  15.06.2007 zgłoś

Sądze,że Twojej kobiecie nie chodzi może o wielkośc a o to ,żeby nie miała obwisłych po dziecku.Podnieść to nie takie straszne.Najmniej skomplikowany zabieg.Pozdro.

Autor: koneser  15.06.2007 zgłoś

DOBRZE SIE PIEŚCI KIEDY SIE W DŁONI MIESCI :-)

Autor: anez 26  15.06.2007 zgłoś

Jako młoda dziewczyna byłam bardzo szczupła przy 175 ważyłam 56 kg no i miałam malutkie piersi 70 A, mimo że mam naprawdę interesującą urodę smukłe ciało i kształtną pupę, piersi zawsze były moim kompleksem, a mój mężczyzna jakby ich nie zauważał ( miałam ich kilku) choć były naprawdę śliczne ;) Mężczyźni są bardzo różni, osobiście nie spotkałam takiego który nie zwrócił by uwagi na duże piersi. dziś mam męża i nadal ten sam problem choć moje ciało lekko się zaokrągliło obecnie 70 C i kilka kilogramów więcej : ) mój mężczyzna pragnie kobiety o anorektycznej smukłości i dużym biuście co naturalnymi metodami jest praktycznie nie do osiągnięcia. w przyszłości( o ile będzie mnie stać na dobrą klinikę) powiększę sobie biust zrobię to dla niego ;( bo chcę się czuć w jego oczach atrakcyjna. A co do penisa długość jest zdecydowanie mniej ważna niż szerokość i technika : )) kochanka

Autor: anez 26  15.06.2007 zgłoś

Do "deski" tylko pozazdrościć takiego faceta i samoakceptacji ;) mój kiedyś też uważał że mu nie przeszkadza i że kocha mnie taką jaką jestem jednak z czasem to się zmieniło zapragnął większych piersi bardziej kobiecych to zaczyna przeszkadzać jeśli jego skrzynka zapchana jest zdjęciami innych kobiet zostawiłabym go ale jest moim mężem i mam z nim dziecko życie niestety nie jest proste a ludzie się zmieniają, pozdro

Autor: karolcia 23  15.06.2007 zgłoś

ja wogóle nie mam piersi, dlatego tez zdecydowałam sie w niedługim czasie na operacje.Wy nawet nie wiecie jak ja sie z tym czuje, nie kupuje bielizny, bo po co?nie opalam sie, nie spotykam sie z chłopakami...nienawidze siebie!

Autor: anez 26  15.06.2007 zgłoś

Małe piersi to nie koniec świata wiem co czujesz ale spróbuj przytyć kilka kilogramów i ćwiczyć na siłowni są takie ćwiczenia które sprawiają że nasze piersi są troszkę większe ;) póki co główka do góry faceci nie są tego warci ;)) mało który jest ideałem

Autor: anez 26  15.06.2007 zgłoś

Z mojego doświadczenia : tabletki antykoncepcyjne powodują powiększenie piersi (u większości kobiet) a bielizna również sporo koryguje i upiększa dodaje seksapilu więc dlaczego nie :) to świetny sposób na lepsze samopoczucie

Autor: anez  15.06.2007 zgłoś

Do dziewczyn które już są po takim zabiegu, jak czuły się zaraz po operacji i kiedy przestało boleć. Jaką klinikę mogą polecić ? proszę o odp

Autor: :)  15.06.2007 zgłoś

ludzie.... jst tyle sposoboew zeby powikszuc piersi.... a wy juzna operacje... nie szkoda wam zdrowia i kasy?

Autor: ooo  15.06.2007 zgłoś

no cóż. też należę do tych, co w miseczce A się gubią. mimo tego, że mam już 2 dzieci. ani ciąże ani tabletki potem nie zmieniły moich małych piersi na większe. nie muszę chyba dodawać, że mam pewien kompleks. staram się tym nie przejmować, ale gapienie się na siebie w wystawach sklepowych, w celu sprawdzenia czy choć trochę moje kobiece kształty są widoczne, jest silniejsze ode mnie. w sumie to operacja byłaby świtnym wyjściem, gdyby nie to że panicznie boję się bólu i powikłań. no i mój kochany mąż podtrzymuje mnie na duchu - że jemu się wszysrko podoba i nie puści mnie pod nóż, bo nie zniesie mojego cierpienia...

Autor: kaala  15.06.2007 zgłoś

A jesli piersi i zarowno brodawki sa nierowne i jest to bardzo widoczne? Czy nie uwazacie ze kobietom z takim problemem jest naprawde ciezko? W takich wypadkach jestem jak najbardziej za operacja, jesli tylko ta asymetria przeszkadza kobiecie.

Autor:  15.06.2007 zgłoś

Moim zdaniem niesymetryczne piersi są piękne i wyjątkowe ale nie jestem facetem niech się jakiś mężczyzna wypowie tylko taki który był już z kobietą ;)

Autor: hoga  15.06.2007 zgłoś

Dziwie si ę tym Panom którzy piszą, że "małe jest piękne; rozmiar nie ma znaczenia itp.:" Gdzie się chowacie moi drodzy, bo jakoś na ulicy was nie widać? Mam, duże naturalne jędrne E (tak tak to w pełni możliwe jak się ma 23 lata) i jak idę sobie ulicą to wszyscy się ślinią, nawet ci którzy idą ze swoją partnerką!!! Bardzo mnie to krępuje, przez co nie noszę dekoltów (bo chyba by mnie zjedli a ich kobiety wcześniej oskalpowały!). TAK WIęC APELUJę DO WSZYSTKICH PANóW: SKORO ROZMIAR NIE MA ZNACZENIA PRZESTAńCIE SIę WULGARNIE GAPIć NA DUżE PIERSI, BO ICH WłAśCICIELKOM NIE KONIECZNIE JEST PRZYJEMNIE, A WASZYM PłASKIM PARTNERKOM JESZCZE MNIEJ

Autor: switchback  15.06.2007 zgłoś

ja tam wole patrzec na wieksze, ale sciskac to najfajniej naturalne i mniejsze, a nie takie co sie w rekach nie mieszcza ;/ pzdr ;]

Autor: beka  15.06.2007 zgłoś

a ja bym chciala miec malutki biust, denerwuje mnie jak facet widzacmnie pierwsze co robi zwracca uwage na moj biust och..., jedne maja za male drugie za duze, takie zycie....

Autor: apoli  15.06.2007 zgłoś

do hoga. "niekoniecznie" pisze się razem moja droga biuściasta lady ;) Bo widzisz... skoro biust już masz to teraz zdało by się nad językiem ojczystym popracować, oratografię trzeba znać...tak tak, to w pełni możliwe jak się ma 23 lata ;)

Autor: zosia  15.06.2007 zgłoś

biust nie jest najwazniejszy dla mnie tylko cera czysta i zdrowa :(::(:(:(:(:( biust to jeszcze mały pikuś

Autor: Lili  15.06.2007 zgłoś

Ja mam też malutki biuścik,urodzilam 2 dzieci i wiem ze dla męża jestem najpiękniejsza.To się czuje.Powiedzial mi kiedys podczas rozmowy ze jakbym sie zdecydowala na operacje to by mnie nie dotknął:).Takze chcąc nie chcąc musialam sie pogodzić ze swoim biuścikiem;)

Autor: Endofirynka  15.06.2007 zgłoś

A ja mam duży biust (70 D) i jestem szczupła i gdybym się tak nie bała wszelkiego rodzaju zabiegów, operacji i powikłań to chętnie bym sobie zmniejszyła chociaż o jeden rozmiar :) bo uważam że ładniejsze są mniejsze piersi, jędrne na tyle że można chodzić bez stanika, takie co to się "mieszczą w dłoni" Także dziewczyny głowa do góry- tyle biustów ile gustów :) i zbyt duże też w cale nie są takie fajne.

Autor: olela  15.06.2007 zgłoś

do Endofirynka: rozumiem Cie doskonale.. ja mam 75 F (16 lat!).. i strasznie mi przeszkadza duży biust:( czasami chciałabym kupić sobie jakiś kolorowy, fikuśny staniczek, ale w moim rozmiarze oczywiście nie ma:/ też uważam, że małe, jędrne piersi są najfajniejsze;) ale co zrobić jeśli się ma duży biust? pozdrawiam:)

Autor: pffff ;)  15.06.2007 zgłoś

i po co wam te male albo i duze piersi jak nie ma w glowie oleju ;pp

Autor: viki  15.06.2007 zgłoś

male i duze?Co jest piekniejsze!?Nie mozna w zyciu wszystkim dogodzic!Ja mam male piersi od zawsze ... w szkole nasluchalam sie to i owo .. decha itd.Bardzo mnie to dolowalo i psychicznie dreczylo!Mam obecnie 26 lat i uwazam ze powinnam sie zaakceptowac taka jaka jestem!A co najlepsze to poznaje coraz czesciej panow ktorym sie podobam taka jaka jestem!Bo nie wszystko konczy sie na piersiachA najwazniejsze jest to zeby byc optymista i isc przez zycie z usmiechem na twarzy! Pozdrawiam

Autor: katrina_6  16.06.2007 zgłoś

hej:) anez ciezko jest polecic jakomkolwiek klinike...wiesz lekarz tez człowiek...jednemu zrobi oki drugi bedzie narzekał...ja miłam u kubasika w poznaniu i jestm zadowolona on robi raczej naturalne...biusty.....cierpiłam około 2 tyg bolało jak by mi słon nacisnoł na klate pozniej było coraz lepiej:) teraz jestm posiadaczka małego B i jestem szczesliwa i warto było cierpic:) pozdrawiam wszystich na nie:)

Autor: facet  16.06.2007 zgłoś

Chcialem tylko zauwazyc ze, po ilosci komentarzy, widac jenda rzecz: Malo jest komentow od kobiet z duzym biustem - widocznie w znacznej wiekszosci sa zadowolone z tego jakie sa. Za to pelno jest tu glosow od kobit z wypryskami ktore sie na wyscigi przescigaja w zapewnieniach wzajemnych ze te wypryski sa super sexi. Ale coz jak to w zyciu male psy najglosniej szczekaja ;) Pozdrawiam panie z wiekszym biustem ktore go dumnie nosza

Autor: :)  16.06.2007 zgłoś

a ja mam male "d".... wprawdzie i tak wieksze niz moich kolezanek ale jak patrze jak one cierpia z powodu braku duzegi biustu to jestem szczescliwa ze go mam... nie przeszkadza mi to wogoel.... a wrecz przeciwnie... :) poza tym nie unikam dekoldow...:) prawda jest taka ze bluzki bez dekoldow powiekszaja optycznie biust.... wiec uwaga do HOGI....dekoldy naprawde pomniejszaja biust.... optycznie oczywiscie...a facet tak czy tak bedzie sie gapil.... zaloz bluzke z zdekoldem ale moze nie obcisla zeby sie tak nie gapili.... i wszystko bedzie ok.... ja uwazam ze biust to nie problem...bo to jest tak zjak z wlosami.... te ktore maja krecone chca miec proste i odwrotnie... i tak jest tez z biustem czy czasami dlugoscia nog itd.... nie jest wazne jaki sie ma biust... tlko czy umie sie go nosic i eksponowac, tak by wygladal estetycznie i ladnie....:) ja wybralam sie do sklpu odziezowego i poprosilam o konsultacje pania sprzedawczynie co tak naprawde powinnam zakldac na moj biust i doradzila mi naprawde wiele roznych szyc i rodzaju bluzek.... i czuje sie swietnie...bo wygladam i seksownie i ladnie:) i jestem z siebie dumna.... :) buziaki

Autor: xna  16.06.2007 zgłoś

Od kiedy jestem z panem X zniknęło zainteresowanie moimi piersiami. Mam rozmiar B/C (zależy od firmy staniczka hihi). Podobaja się innym panom ale nie mojemu. Niestety on woli wieksze, co nie sprawia mu kłopotu bym to zauważyła. Myślę, że panie wiedzą jak sie czuje. Poza piersiami wszytsko jest ok, ale nie pamietam kiedy ktoś mnie całował, pieścił po piersiach :(

Autor: of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~  16.06.2007 zgłoś

cóż jedni wolą czeresienki inni śliwki inni mandarynki inni pomarańcze inni melony dopóki OSOBA jest na pierwszym planie a OWOCE są na drugim miejscu jest OK.

Autor: haha  16.06.2007 zgłoś

pozdrawiamy wielbicieli czeresienek i posiadaczki czeresienek ;) a jeszcze jedno wielkość penisa nie ma znaczenia :->>

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Do of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~ : ...gorzej jednak, kiedy są to na przykład suszone winogrona... w sensie rodzynki.... buahahahaha Do xna: chyba czas najwyższy zamienić pana X na pana Y.... serio, zaraz sobie wszystko przypomnisz:))

Autor: of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~  16.06.2007 zgłoś

Jeżeli mówimy o OWOCACH to zawsze o ŚWIEŻYCH, KSZTAŁTNYCH I JĘDRNYCH TO OCZYWISTE!!!

Autor: ON wielkość się wcale nie liczy  16.06.2007 zgłoś

wielkość się wcale nie liczy tak jak w przypadku penisa liczy się technika a nie wielkość a te które chcą duże penisy są zboczone k..., dz..., su... i tyle do zapłodnienia wystarczy 5cm długości! do Viki masz rację rozmiar piersi też nie ma znaczenia jak kocha to mogą być małe śliwki i to nawet pomarszczone !!!WIELKOŚĆ NIE MA ZNACZENIA!!! Jeśli kobieta z malymi cycusiami mówi mi, że mam małego to pokazuje jej faka i olewam. To samo proponuję kobietom :P

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Do of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~ no to faktyczie- nawet najbardziej dojrzałe czereśnie.... odpadają w przedbiegach buahahaha PS nie unoś się tak;]

Autor: of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~  16.06.2007 zgłoś

do podobno... OKI ;) a co panie powiedzą do ON wielkość się wcale nie liczy mam na myśli wypowiedź o wielkości penisa ;->>

Autor: :)  16.06.2007 zgłoś

wiecie co... wy sobie najpierw idzcie rozumy powiekszyc a potem dopiero "cos" z ciala ....

Autor: misiek25  16.06.2007 zgłoś

niektóre Panie moja wypowiedz zapewne zaskoczy... Ze mną to jest tak: od zawsze kochałem małe piersi- góra B.. Lubiłem kobietki w siłowni np. które bez skrępowania mogły założyć obcisły topik zamiast stanika... Duże piersi kompletnie mnie nie interesowały... Aż poznałem kobietę... biust 75C/D.. Zakochałem się w niej... I gdy teraz o tym myślę, to nigdy bym jej piersi nie zamienił na żadne inne... Wiecie dlaczego? Bo, moim zdaniem, jak się facet zakocha, to widzi w swojej kobiecie samo piękno.. Ja mam kobietę z dużymi piersiami i są one dla mnie najpiękniejsze na świecie.. Mój najlepszy kumpel ma od niedawna pannę z biustem 70A (jest bardzo szczupła) i też twierdzi, że jego laska ma cudowne piersi.. Ona z kolei chciałaby się operować.. Ciągle o tym gada.. Moja kobieta natomiast ma takie dni, że cieszy się z tego, co natura jej dała, a czasami chciałaby mieć mniejsze piersi.. MOJA RADA JEST TAKA- KOBIETKI Z KAŻDĄ WIELKOŚCIĄ BIUSTU: ZAAKCEPTUJCIE SIEBIE I SPOTKAJCIE NORMALNEGO FACETA.... Nie wyobrażam sobie mieć kobiety z silikonem... Co to za przyjemność?? Gdyby moja kobieta miała rozmiar AA czy jaki tam jest najmniejszy, to i tak kochałbym ją nad życie... DLATEGO GŁOWA DO GÓRY KOBIETKI!! SZANUJCIE SIEBIE I SWOJE CIAŁA!!

Autor: robi  16.06.2007 zgłoś

dlaczego nie wypowiadaja sie kobiety zduzym biustem-dlatego ze sa pewne swojej atrakcyjnosci i ze podobaja sie facetom,tu na forum widze same zakompleksione damy z malym biustem ktore przekonuja siebie nawzajem ze maja seksowny maly biust a duze piersi sa bleee.Ja osobiscie kocham male i duze piersi ale drogie panie nie obrazajcie siebie nawzajem.

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Do of cóż TAK JAK OWOCE ;-)~ (pozdrowienia przy okazji;)) Co panie powiedzą na temat wielkości penisa, mimo że forum jest o cyckach:))...? Cóż... Idąc za tokiem rozumowania jednego z wypowiadających się tu pewnie jestem: "zboczoną k..., dz..., su...", a to dlatego, że według mnie wielkość ma znaczenie!!!!- technika oczywiście teeeeeż jest bardzo ważna buahahaha Idąc dalej powiem tak: ja mam duże i tego samego wymagam od partnera buahahahaha PS A jeśli o 5 cm i o zapłodnienie chodzi... to wystarczy tylko probówka hahahaha

Autor: vi_ki  16.06.2007 zgłoś

male jest piekne ! Duze tez!Ale najlepsze jest naturalne! ;-) jestem bi i podobaja mi sie panie zarowno z duzym jak i malym biustem!Najwazniejsza jednak jest osobowosc i sposob bycia!

Autor: załamana  16.06.2007 zgłoś

Jeśli ktoś zna dobre kliniki gdzie operowane są biusty kobiet, wiecie ,że wszystko przebiega w porządku z własnego doświadczenia lub znajomej osoby proszę napiszcie mi namiary i jaki to jest koszt takiej operacji? emial - woman87@o2.pl

Autor: September  16.06.2007 zgłoś

hogan - Ty napewno jesteś ideałem, skoro bez skrępowania oceniasz innych, więc zapewne jesteś niczym młody Bóg.................gdzie się ukrywasz, bo nigdzie takich nie ma, a szukam już długo. Rozumiem, że ktoś Ci sie może nie podobać, ale nie, Ty nigdy nie zaakceptujesz niektórych ludzi (czyli kobiet z A). Czyli co? jak taką widzisz to przechodzisz na drugą stronę ulicy? Ale na pewno z powodzeniem nie masz problemów, skoro masz takie poglądy.

Autor: lilith  16.06.2007 zgłoś

do:podobno szkoda,że nie powiekszaja IQ

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Myślę, że cycki;) to fajny temat- nie tylko dla facetów zresztą:P Po co od razu teksty, że ktoś, dla kogo akurat rozmiar "A" jest nie do zaakceptowania, jest &#8222;ideałem, skoro bez skrępowania ocenia innych, więc zapewne jest niczym młody Bóg&#8221;. Po co to? Chodzi mi na przykład o Hogana, który został "zmasakrowany" buahahaha przez September- a przecież to nie była krytyka!!!- tylko Hogana subiektywna ocena- a chyba o to na forum chodzi... Mam w pracy koleżankę z piersiami mniejszymi od piersi mojego syna:D:D:D i ona nie wstydzi się tego, że chciałaby mieć większe, oczywiście operacji nie zrobi, bo jest w miarę rozsądna;], ale otwarcie mówi, że nie obraziłaby się, gdybym jej trochę swoich oddała... I ja ją za to podziwiam, bo nie wstawia kitów, że jej &#8222;maluszki&#8221; są wspaniałe, bo nie musi nosić stanika, tylko śmieje się, że może kupować bluzki w Smyku:)) Zatem kobitki:): akceptujmy siebie takimi, jakimi nas Pan Bóg stworzył, a zobaczycie w oczach mężczyzn, że właśnie takimi nas widzą, jakimi chciałybyśmy być....

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Do lilith ojej, po prostu nie wiem, gdzie się schować po twoim tekście buahahahaha Z daleka widać, że na twój rozmiar jeszcze nie wymyślli nazwy. Już wiem, ja wymyślę, oczywiście takie, na jakie pozwoli mi moje IQ buahahha Może minus AAA?

Autor: anez 26  16.06.2007 zgłoś

Do katrina_6 dzięki za odpowiedz :) ja chyba też się zdecyduję, chociaż nie ukrywam że się boję no i z tego co wiem to na jednej operacji się nie skończy po kilku latach korekta, raz się żyje ;). Pozdrowienia dla tych które się odważyły.

Autor: anez  16.06.2007 zgłoś

A co do penisa, nie mogę się oprzeć żeby nie napisać: większość facetów ma fioła na punkcie swojego "wacka" wielkość penisa ma oczywiście ogromne znaczenie dla satysfakcji kobiety i kluczem do szczęścia jest dopasowanie męskiego członka do wielkości pochwy. Jeśli masz małego szukaj drobnej i niskiej kobiety no i najlepiej nieśmiałej (nie powie Ci że masz małego) to do ON wielkość się wcale nie liczy ;)

Autor: podobno...  16.06.2007 zgłoś

Do lilith: Słuchaj, cholera, szukałam i faktycznie nigdzie nie powiększają IQ. Nie wiem, co ja teraz zrobię buahahahaha Dałam Ci się sprowokować, chociaż sama nie jestem za krytykowaniem kogokolwiek za komentarze i upodobania.... Poza tym forum jest o cyckach:), nooo, może czasami o penisach, ale nie o IQ!!!- chyba spróbuj gdzie indziej... Do anez: ale już wiesz, że tak twierdząc jesteśmy....piiip wg ON wielkość się wcale nie liczy? buahahahahaha Strasznie mi się podobał Twój tekst o szukaniu najlepiej nieśmiałych:)) To było piękne. Pozdrawiam:)

Autor: Racja  16.06.2007 zgłoś

Zarowno maly jak i duzo biust sa piekne. wazne aby byly zadbane i kochane:). Jestem przeciwna powiekszaniu, choc na "podnoszenie" i poprawe ksztaltu bycmoze kiedys sie zdecyduje.

Autor: Kenjin  17.06.2007 zgłoś

a ja jestem punk w ramach walki z wszystkimi schematami a ja jestem punk - LUBIE LASKI Z MAŁYMI CYCKAMI !!!

Autor: kaka  17.06.2007 zgłoś

Swietny artykul! Kazdy czlowiek powinien robic to co czuje i nie sugerowac sie opiniami innych ludzi....Jesli operacja pomoze Ci poczuc sie lepiej to ja zrob i tyle!!!! Nie dla faceta nie dla mody tylko dla swojego dobrego samopoczucia.Tylko raz sie zyje i warto swoje zycie przezyc w szczesciu a jesli wiekszy biust ma spowodowac usmiech na twarzy to dlaczego masz sobie tego odmowic..?!

Autor: Luka  17.06.2007 zgłoś

Autor: zuza (2007-06-13 19:30:07) ----- Ludzie ,czy tak naprawde wazne sa piersi ?Przeciez jak jest milosc ,to trzeba potrafic zaakceptowac ..male czy duze?..wazne ze naturalne.Nie wszystko co duze to sexi...Kazda kobieta ,w zaleznosci od wieku ma w sobie sexapil i nie musi nic zmieniac w swoim wygladzie aby podobac sie mezczyznie.Niektorzy mezczyzni sa bardzo niedojrzali...probuja nacieszyc oczy duzym biustem....i na domiar tego mysla .ze jak maja duzego to sa lepsi ...he bzdury...nie wielkosc sie liczy ,lecz to w jaki sposob uprawiamy milosc... w pełni się zgadzam z tą opinią, przykro tylko że nie wszystkie kobiety tak uważają... no cóż jestem facetem i moze po prostu nie rozumie wszystkiego, ale wiem swoje - wygla to nie wszystko...

Autor: srebrok  17.06.2007 zgłoś

Do Kamil20 : Brawo Do reszty, która upiera się, że duży biust jest bardziej podniecający: Ludzie, jakbyście trochę znali się na temacie, to byście wiedzieli, że to co uznaje się za podniecające u kobiety, zależy od epoki i jej wzorców. W baroku podniecające były którtkie nogi i ogólnie rozmiar powyżej 44, w średniowieczu małe biusty i wystające brzuszki, w epoce wiktoriańskiej bardzo gęste i grube brwi itd. A przy okazji, psychologia uczy, że mężczyźni preferujący obfite biusty, podświadomie szukają kobiet, które będą im matkować;)

Autor: aisha  17.06.2007 zgłoś

Mi piersi może jeszcze urosną, ale niektórym wypowiadającym się na tym forum rozumu nie przybędzie. Ot co!

Autor: agata  17.06.2007 zgłoś

... male duze srednie .. wszystkie i tak sa wyjatkowe i piekne.nieliczy sie rozmiar biustu.wiadomo zadna z nas niechaialaby miec plasko deski ....jednakze trzeba sie kacpetowac takim jakims sie jest. jesli jednak ktos niepotrafi to ok niech robi ze swoim cialem co chce i niech sie kroi. to indywidualny wybor.ale jesli chcecie miec wieksze cycki .. zacznijcie jesc to co lubicie troche przytjecie ale biust tez powinien na tym zyskac;):]hehehehe;):]

Autor: jopi  17.06.2007 zgłoś

do ZUZA: ja mam miseczke B i mam jak ty to nazwalas "obrzydliwe rozstepy" roznie to bywa...

Autor: anez 26  17.06.2007 zgłoś

Cholernie smutne jest to, że miłość jest dziś tak bardzo konsumpcyjna :( musisz być smacznym kąskiem bo jak nie to sajonara i o czym tu dyskutować ...

Autor: anez 26  17.06.2007 zgłoś

Mężczyzn o podobnych do MIŚKA poglądach brakuje ;) czasami nawet bardzo

Autor: wiolka22  18.06.2007 zgłoś

ja mam rozmiar d i chce zmnieszyc, same problemy i zadnej satysfakcji.

Autor: HenrykIX  18.06.2007 zgłoś

Daleko przydatniejsze i pożyteczniejsze jest zajęcie się plastyką pochwy, zwłaszcza po porodzie. Niestety samcom trudno jest coś dołożyć, a po kolejnym porodzie to co za twór powstanie?. Dla obu stron jest to temat pożyteczniejszy.

Autor: @  18.06.2007 zgłoś

Jaki twór ?? Pan chyba nie dzisiejszy ? W pochwie są mięśnie można nad tym popracować a na oko nie ma żadnej różnicy

Autor: Marta23  18.06.2007 zgłoś

Mały biust czy duży.... dla mnie mały to miseczka A taki właśnie posiadam i jest to strasznie przykre, ponieważ naprawdę uwierzcie mam kobietom że my bardzi chętnie powiększyły byśmy sobie biust gdyby było nas na to stać .Ja też chciałabym ubrać śliczną bieliznę dla swojego faceta, czy wyjść bez skrępowania na plażę, bądź założyć piękną wieczorową sukienkę z gołymi plecami do której nie muszę ubierać stanika ale jak go nie ubiorę to nie mam nic .... Trochę to smutne....

Autor: Marta23  18.06.2007 zgłoś

Mój facet twierdzi że nie przeszkadza mu mój mały biust A 70 ,za to wiem że kręcą go duże tyłeczki.... niestety tego też nie posiadam .... to powinnam sie chyba zabić....

Autor: haha!!!  18.06.2007 zgłoś

!!!Ale wy wszyscy śmieszni jesteście!!! Gdyby dla facetów rozmiar cycek nie był ważny to gwiazdy porno i nie tylko nie powiększałyby sobie cycek! Spójrzcie tylko na popularność DODY! Faceci, którzy wypowiadają się na tym forum albo są tak naprawdę zawistnymi kobitkami z małymi cyckami albo pedałami!!!

Autor: !!!JARAJĄ WAS WIESZAKI!!!  18.06.2007 zgłoś

Do Autor: Kenjin (2007-06-17 00:37:53) ----- a ja jestem punk w ramach walki z wszystkimi schematami a ja jestem punk - LUBIE LASKI Z MAŁYMI CYCKAMI !!! I Do Autor: Piter (2007-06-17 16:15:20) ----- mnie też jarają takie małe ale jędrne, są super.. !!!JARAJĄ WAS WIESZAKI!!!

Autor: kobietka  18.06.2007 zgłoś

Dla mnie sprawa jest jasna! Płaskie kobiety niech sobie mają facetów z małym penisem. Dla obojga jak widać nie ma to znaczenia. Natomiast prawdziwe piersiaste kobiety potrzebują prawdziwych mężczyzn z duuuużymi i grubymi... :) BO TO MA OGROMNE ZNACZENIE!!!

Autor: Anne  18.06.2007 zgłoś

Do kobietki: Jesteś chyba jakaś zakompleksiona. Prawdziwa kobieta to nie taka która musi nosić przed sobą mleczarnie:P a na jej ogroooomny biust ciężko znaleźć stanik. A prawdziwy facet musi się umieć wykazać w łóżku, nie zawsze wielkość = jakość. z twojej wypowiedzi wynika, że masz więcej kompleksów niż twój rozmiar stanika

Autor:  18.06.2007 zgłoś

Do Marty 23. Mam ten sam problem co Ty, lato to dla mnie koszmar, wszędzie te dekoldy. Krępujące są też wizyty u lekarza, jeśli trzeba się trochę rozebrać. Jeśli miałabym kasę to zrobiłabym operację dla własnego samopoczucia, nie dla męża, bo on ciągle powtarza, że kocha mnie taką jaka jestem, a i w seksie małe piersi nie przeszkadzają. Mój mąż mówi, że mam wysokoorgastyczne piersi, bo potrafi tak je pieścić, że dopowadza mnie do wspaniałych orgazmów. Pozdrawiam Wszystkie Panie i z małym i z dużym biustem.

Autor: M.  18.06.2007 zgłoś

A ja tam się zajebiście cieszę, że mam małe, bo nie boli mnie kręgosłup i mogę chodzić bez stanika (nawet biegać mogę bez). Swoją drogą - nie ma nic gorszego od tych wbijających się fiszbin ;) pozdrawiam wszystkie deseczki.

Autor: pingu  18.06.2007 zgłoś

Panowie może to egoistyczne ale nie ma się co oszukiwać z tym uwielbieniem "malutkich cycuszków - bo natura górą" - sranie w banie większe piersi zawsze bardziej interesowały i pociągały facetów choćby ze względu na zwykły zwierzęcy instynkt (karmienie małych :). Ja jak miałem pannę z małym biustem to przy niej i przy kuplach też takie farmazony sadziłem ale dopiero gdy poznałem dziewczynę z odpowiednim może nie monstrualnym ale nie małym biustem to zrozumiałem jak głupio musiałem wyglądać plotąc te głupoty wcześniej....

Autor: kobietka również  18.06.2007 zgłoś

kobietka- he he dobre! Ty to masz podejście. To mówisz, że sprawiedliwość przedewszystkim....I teraz dobierajmy się ludzie pod względem wyposażenia. Ja mam duże, więc szukam faceta z dużym, bo mi się należy:) A jak mam małe, to tylko mały, bo ja wobec tego nie mam potrzeb i byle glizda mnie zaspokoi:)dooobre

Autor: Mądrala  18.06.2007 zgłoś

Co za bzdet, jak facet napisze, że lubi małe to jest emocjonalnie dojrzały, a jak napisze, że lubi duże to jest pustak. Niedobrze się robi od tej wsiowej dysputy. A co do artykułu to skutecznie odstrasza kobiety, które myślą o powiększeniu piersi, ale nie są zdecydowane. Przynajmniej tak na mnie podziałał, jak czytam o zwłóknieniach, otorbieniach i zwapnieniach to już wolę swoje B/C:) Poza tym seksapil szeroko pojęty to nie tylko rozmiar biustu, bo zdarzają się ładne cielątka, na które nikt nie zwraca uwagi i przeciętne dziewczyny, które mają to coś. Chyba tylko kompleksy odbierają pewność siebie i jeżeli powiększenie biustu ma kogoś z tego wyleczyć to proszę bardzo. Ale brrr, wprowadzenie implantu przez cięcie pod pachą wymaga naprawdę desperacji:P

Autor: kochamDUZEpiersi  18.06.2007 zgłoś

DUZE piersi wymiataja! Kategorai C-E (nie o prawojazdy chodzi :D) sa najlepsze na swiecie! łuhuuuuuuuuuu

Autor: Małgoś  18.06.2007 zgłoś

mam od 4 miesięcy piękne piersi, całe życie o takich marzyłam, spełniłam swoje marzenia, noszę co chcę, wykosztowałam się ale było warto. ale najpierw urodziłam i wykarmiłam 2 dzieci, jestem w siódmym niebie, to cudowne uczucie mieć piękne piersi. Doktor Niemkiewicz z Wrocławia robi takie cuda, dzięki doktorku!!!

Autor: XXL  18.06.2007 zgłoś

Biedne te kobitki, może porozmawiamy o facetach i ich małych.......Kobitki, wolicie duże czy małe męskie rozmiary? , może Panowie wspólnie pośmiejemy się z waszych rozmiarów, hahaha, hehehe, ale mały.....!!!

Autor: kobietka  18.06.2007 zgłoś

do Anne: to ty chyba masz jakieś kompleksy skoro w ogóle przyszło ci do głowy, że biorę pod uwagę facetów słabych w łóżku. Ot , liczą się tylko dobrzy w łóżku i z dużym penisem.:)))

Autor: Puma_  18.06.2007 zgłoś

Jestem przeciwna z zasady powiekszaniu penisa. A ten ktorego mial moj eks byl najlepszy na swiecie. Ale jak widac nie w tym sie kryje tajemnica udanego zwiazku podobniec ma sie rzecz z rozmiarem biustu.

Autor: załamana  19.06.2007 zgłoś

Witam, jesli znasz dobre klinki gdzie operują biust prosze podaj mi namiary.Pozdrawiam!

Autor: meerjungfrau  19.06.2007 zgłoś

Z tego co widzę wiele osób twierdzi, że wygląd nie jest ważny...że liczy się to co dana osoba sobą reprezentuje etc...Owszem, święta prawda. Zastanawia mnie jednak ilu szanownych Panów rozpoczęłoby rozmowę z nieciekawie, a nawet, odstraszajająco wyglądającą kobietą. Niestety nie dowiedzieliby się jak cudowną i dobrą jest istotką ponieważ na sam jej widok przyszedłby im na myśl komentarz typu "ale pasztet" tudzież inne "ciekawe" określenie i ominęliby ją szerokim łukiem. To samo tyczy się Pań. Nie ukrywajmy, ale na samym początku zwraca się uwagę właśnie na wygląd, a jeśli chodzi o termin ładny, brzydki - to pojęcie względne. Nie trudno jest zauważyć wsród komentarzy przy artykułach zamieszczonych w internecie teksty typu "o matko, ale ona ma wielki tyłek", "ojej, jaki paskudny celullit i rozstępy", "ale jest wstretny/na", "ale ma małe cycki" i możnaby wymienić jeszcze naprawdę wiele...a tyle osób gwarantuje przecież, że powłoka nie jest ważna. Jeśli chodzi o operacje powiększenia piersi, zmniejszenia oraz o wszystkie pozostałe zabiegi upiększające to powiem tyle...nie mnie jest stanowić o tym co jest piękne, a co nie. Jeżeli ktoś wie, że po operacji będzie czuł się szczęśliwy to niech to zrobi. Dziewczyna z małym biustem, chłopak z odstającymi uszami czy krogulczym nosem. Uważam, że mało taktowne jest wyzywanie lub atakowanie osób, które korzystają z usług chirurga plastyka. W żadnym wypadku nie określę mianem próżnej, lub idiotki, kobiety, która powiększyła sobie piersi, nawet jeśli wzorowała się na biuście Pameli. Idiotą, bądź idiotką mogę określić np. kobietę, która zostawia 2 letnie dziecko same w domu po to, aby ze swoimi kolegami spod monopolowego uraczyć się winkiem za 4 zl, albo faceta, który znęca się nad swoją rodziną. Oby tylko chęć poprawienia siebie nie przerodziła się w nałóg...bo to już może być niebezpieczne. Nie jest prawdą, że operacjom w większości poddają się kobiety. Panowie również decydują się na zabiegi, ale o nich jakoś tak mniej się mówi, a oprócz tego duża część z tej grupy poprostu się nie przyznaje :-) Na sam koniec chciałabym jeszcze podkreślic moje zaskoczenie spowodowane postawą niektórych szanownych Panów, którzy twierdzą, że gustują w małych biuścikach. Nie śmiem w żadnym wypadku insynuować, że to kłamstwo, ale poprostu jeszcze ani razu nie spotkałam się z sytuacją podczas której przedstawiciele płci brzydkiej(bez urazy Panowie :-) śmieją się z kobiety zacnie obdarowanej przez naturę(zazwyczaj reakcją na taki widok jest nagły ślinotok:-), a niestety miałam sposobność być świadkiem ataków i wrednych komentarzy w stronę dziewczyn, kobiet, które mają małe piersi. Przykre, ale prawdziwe. A później ktoś dziwi się "no po jakiego grzyba Kaśka,Frania...wszystko jendo...powiększyła sobie biust, zrobiła z siebie plastikową lalę, idiotka"

Autor: cycuszek  19.06.2007 zgłoś

Zawsze mialam miseczke B, w czasie ciazy zadowalajace D, a po odstawieniu dziecka od piersi juz tylko A! Ciesze sie jednak, gdyz wiem, ze na starosc nie bede miala zwisow do pasa :-) Takie male cycusie sa slodkie i urocze

Autor: Wojtek  19.06.2007 zgłoś

jestem 38 letnim facetem, poznałem troszkę kobiet w życiu i wiem, że to nie biust tworzy kobietę i nie on określa kobiecość ... "pozdrowienia" dla fanów "wymion" i buziaki dla normalnych kobiet

Autor: BIG CYC  19.06.2007 zgłoś

Wielbiciele małych piersi: JAK SIĘ NIE MA CO SIĘ LUBI TO SIĘ LUBI CO SIĘ MA!!!!

Autor: Po prostu ja.  19.06.2007 zgłoś

A ja wciąż się zastanawiam czemu ludzie piszą "seks", "seksowny" przez jakże piękną, nieistniejącą w j. polskim literkę "x". Pozdrawiam.

Autor: tooja  19.06.2007 zgłoś

a 75B zalicza sie do malych czy srednich?

Autor: eLka  19.06.2007 zgłoś

Hoga! Może i patrzą ale niekoniecznie się ślinią,po prostu wielkie rzuca się w oczy. O partnerki bądź spokojna.Skoro idą z nimi a nie za Tobą z wywieszonym językiem,to oznacza,że nie robisz na nich takiego wrażenia jak Ci się wydaje.

Autor: kajunia  19.06.2007 zgłoś

witam ja mam po dziecku małe A - w zasadzie to nie mam już nic - czy ktoś zna jakąś KLINIKĘ GDZIE MOŻNA POWIĘKSZYĆ BIUST i znowu wygladać jak kobietka. BŁAGAM O POMOC!!!!

Autor: Igunia  19.06.2007 zgłoś

Według teorii niektórych panów i pań , te z małym biustem powinny być samotne , a przy biuściastych tabuny mężczyzn. Hmm... ciekawe , dlaczego tak nie jest ?

Autor: wyntech  19.06.2007 zgłoś

Wedlug mnie wielkosc piersi ma znaczenie. Skrajne wielkosci miseczek, jak dla mnie, raczej odpadaja, chociaz jak sie zakocham to pewnie nie bedzie problemu ;) Obecnie spotykam sie z kobieta, ktora ma miseczke B. Jej cycuszki moglby byc wieksze, jednak nie przeszkadza mi to. Najbardziej mnie podniecaja u niej sutki. Po pierwsze (prawie) zawsze strecza. Widac je nawet spod grubego stanika.Po drugie sa, jak na sutki, stosunkowo duze. Po trzecie maja ciemny odcien - desen o dziwo tez jest istotny ;) Z tym odcieniem moze przesadzam, ale kiedys spotykalem sie z jedna kobitka, ktora miala malutkie piersi i dodatkowo takie, ze ledwo moglem znalezc sutki ze wzgledu plaski ksztalt i malo wyrozniajacy sie kolor :P Jesli chodzi o dziewczyny z fajuchnym biustem "klasy" B,C i D to wedlug mnie wszystko zalezy od tego jaka maja figure i jakie sa proporcje poszczegolnych elementow jak tylek, nogi, ramiona brzuch itd. Przykladowo: jesli dziewczyna nie dba o siebie i jest zajedzona to miseczka B jest prawie niewidoczna. Widczony jest tylko wielki tylek albo beben a nie biust. Niby jest to oczywiste, ale z tego co tu przeczytalem na tym forum, to wiele osob o tym zapomina. Mam koleznake ktora ma biust D. Co z tego jak brzuch "wyprzedza" cycki? Efekt jest taki ze mozna powiedziec ze ma A ;) Co do gapienia sie na piersiaste kobiety, to owszem, czasem rzuce okiem, bo jestem fanem piersi, jednak robie to tak zeby moja partnerka nie widziala i zeby jej nie urazic. Niewatpliwie piersi to atut kobiety i nie ma dwoch zdan. Jesli chodzi o operacje piersi, to moge cos powiedziec (napisac) - moja przyjaciolka poprawila sobie biust. Powiedzmy ze bardziej byly to dzialania korygujace niz powiekszajace. Owszem, efekt jest niesamowity, ale nie obylo sie bez wielkiego bolu i wysilku po operacji. Przede wszystkim czuje sie pewniej i nie ma problemu z opalniem sie czy dobieraniem stroju kapielowego. Nosi teraz ciuszki z dekoltem i widze ze jest bardziej pewna siebie i czuje sie bardziej atrakcyjna. Zreszta, sama mi to powiedziala bo jestemy w dobrych relacjach. Nawet swego czasu mialem okazje sprawdzic co i jak ;) Blizny sie ladnie zagoily, robota widac fachowca :) Jednak co najbardziej mi sie w takich cycuchach nie podoba? Otoz twardosc i naciagnieta skora. Cycki sa twarde, i wiadomo, ze nie ukladaja sie jak naturalne kiedy kobieta lezy na plecach. Moim zdaniem lepszy efekt sztycznych piersi jest pod bluzka i w staniku niz topless. Coz.. nie ma nic za darmo. Dlatego moim skrormnym zdaniem nautralne maja zdecydowane pierszenstwo. Moja wypowiedzia nie chcialem urazic kobiet ktore maja wlasnie te skrajne rozmiary. Kazdy jest inny. Najlepiej jest nabrac do siebie dystansu i akcpetkowac stan faktyczny. Wiem ze latwo sie mowi (pisze) ale trzeba nad tym popracowac ;) Inaczej czlowiek nalapie wiecej kompleskow i sie zamknie w sobie. Szkoda zdrowia i zycia - tak mysle :) Pozdro dla wszystkich kobitek, bez wzgledu na wielkosc i kolor (odcien) sutka :P ;)

Autor: hoga  19.06.2007 zgłoś

do 2007-06-19 19:36:16: Nie idą za mną, bo ja rzadko chadzam sama:) a mój facet nie lubi jak ktoś się obok mnie kręci:) ...ale ty jak widać jesteś właśnie jedną z tych zawistnych deseczek, cóż zawsze możesz sobie czyś tam wypchać może obcy faceci się nie połapią i też się poślinią na ciebie...:)

Autor: Korniszonka  20.06.2007 zgłoś

A ja mam małe i mam gdzieś powiększanie, poza tym wielkie balony budzą zainteresowanie owszem, ale tępych dupków, ale jeśli ktoś ma ochotę na takie prymitywne zachowanie facetów to niech sobie zafunduje silikony.

Autor: anez 26  20.06.2007 zgłoś

Do wyntech oby więcej takich komentarzy :))

Autor: nika_84  20.06.2007 zgłoś

Jest dużo racji w tym co napisała wyzej Zuza. I jeśli dwoje ludzi sie Kocha i szanuje to jest to równoznaczne z tym, że akceptują siebie niezależnie od tego kto ile ma w spodniach czy w staniku. Jak ktoś napisał wcześniej nie liczy się okładka książki, ale jej treśc! Szkoda tylko, ze wiekszosc ludzi postrzega sie tylko i wylacznie przez pryzmat okladki..

Autor: Zet  20.06.2007 zgłoś

...jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi, co sie ma... to wlasnie mi sie nasunelo na mysl po przeczytaniu wiekszosci wypowiedzi posiadaczek biustow malych - choc oczywiscie to pojecie wzgledne:)

Autor: rozna  20.06.2007 zgłoś

a co jak po operacjach usuniecia guzow mam duza roznice miedzy piersiami??... facetowi nie przeszkadza... mi bardzo... chcialabym bezproblemu isc do sklepu i kupic stanik.. tak porpstu... ale nie mozna musza byc specjalne... a gdybym tak miala takie same piersi takie ladne B :):) pozdrawiam

Autor: Biolog  20.06.2007 zgłoś

Edytowanie swojego ciałą może mieć w wiesku starszym może okazać swoje znaki oraz edytownie piersi może też sie przycvzynić że mleko dla dziecka będzie zle ...

Autor: nika_84  20.06.2007 zgłoś

Nie wychodźmy z założenia, że wygląd zewnętrzny nie ma znaczenia, bo w gruncie rzeczy wcale tak nie jest. Przeciez co jak nie on nas do siebie przyciąga, chyba nie intelekt skoro trudno jest go nam określic spotykajac daną osobę pierwszy raz. Natomiast nie zachowujmy się jak dzikie zwierzeta i miejmy do siebie choc odrobinę dystansu.. Według mnie sedno sprawy leży po pośrodku, bo są gusta i guściki, a o nich rzekomo sie nie dyskutuje?! Bo przeciez nie kazda Kobieta mająca mniejszy biust jest jak to się mówi "brzydka", a co z Kobietami mającymi większy biust? Wszystkie są takie śliczne jak z okładki? A co z cellulitem, większym brzuszkiem czy grubszymi udami?! Ja nie staram się tutaj nic porównywac ani oceniac Kobiet o różnych rozmiarach piersi. Staram się jedynie zwrócic uwage na to, że to nie piersi mają dla nas tak naprawdę tak ogromne znaczenie, ale to czy dana Kobieta tudzież Mężczyzna jest wizualnie zadbany. I to w gruncie rzeczy pociaga za sobą naszą dalszą obserwację czy dobrze jej w takim a nie innym biuście i czy dana osoba podoba się nam z takim a nie innym biustem. Przecież to nie dla dużych czy małych piersi i penisów ludzie są ze sobą razem.. W życiu liczy się coś więcej, no ale czasem mam jednak wrażenie, że nie dla wszystkich.. Szkoda, że większośc jest jeszcze tak nie dojrzała emocjonalnie niekiedy nawet pomimo wieku i bagażu doświadczeń.. Pozdrawiam!

Autor: Mimi  20.06.2007 zgłoś

hoga , jak to miło móc sobie pofantazjować w necie, nie ? Gdybyś była taką "Laską", jak to opisujesz, nie miałabyś potrzeby zachwalania swoich atutów obrażając jednocześnie innych.Widać coś nie tak u Ciebie z poczuciem własnej wartości. A tak swoją drogą; słyszałaś coś na temat grawitacji ? A skóra na piersiach jest niezwykle delikatna...

Autor: La la la  20.06.2007 zgłoś

A ja znam dziewczyny piekne, zadbane, ubrane, z małym biustem i wiem że wokól takich to każdy facet się zakręci. Facet to wzrokowiec, lubi patrzeć, więc niech sobie popatrzy na duże biusty, jeśli to mu w czymś pomaga.Najważniejsze jak Ty się czujesz ze swoim ciałem. A jeśli kobieta ma ochotę sobie powiększyć piersi to jest jej sprawa. I powód dla którego to robi, to też jej sprawa, nawet jeśli to robi dlatego, żeby ślinili się za nią samce. A jeśli ma sobie takie groszki i nie chce ich powiększać/badz nie ma kasy, to też jej sprawa. Dajmy żyć sobie i innym. Nikt nie jest doskonały naprawde, nikt.

Autor: wyntech  20.06.2007 zgłoś

do anez 26, odpowiadajac na (jej) komentarz z 2007-06-20 10:47:42, w nawiazniu do mojej wczesniejszej wypowiedzi z 2007-06-19 21:30:47, potwierdzam wszystko co napisalem wyzej :) A co do wyrazania mojego zdania na forum kafeterii, to ma to tylko miejsce wtedy, kiedy temat artykulu i pozniejsza dyskusja jest ciekawa i nienaciagana ;) Pozdrawiam :)

Autor: anez 26  21.06.2007 zgłoś

Nie mam pojęcia o co Ci człowieku chodzi, podobał mi się twój komentarz i tok rozumowania stąd mój komentarz - nie każdy na tym forum wyraża własne zdanie i potrafi je logicznie uzasadnić i to wszystko co miałam do powiedzenia ,pozdrawiam

Autor: Aninai  21.06.2007 zgłoś

A ja mam 75 B i... wolałam siebie, jak miałam A. Ostatnio przytyłam i poszło mi w biust :((( a już się do niego przyzwyczaiłam...

Autor: roza  21.06.2007 zgłoś

Nic bardziej absurdalnego jeszcze nie slyszalam.kobiety ktore maja male piersi nie moga wykarmic dzieci. i ze takie cos pisze kobieta. szkoda slow.

Autor: hmmm  21.06.2007 zgłoś

a ja mam duze ale niestety z bardzo widoczna asymetria:( tez myslalam o operacji w przyszlosci ale chyba tylko ze strachu ze nie bede wystarczajaco atrakcyjna dla swojego przyszlego mezczyzny. przeraza mnie mysl ze bede musaiala sie kiedys przed nim rozebrac:( zadowolony raczej nie bedzie. wolalabym miec male ale kraglutkie jedrniutkie i co najwazniejsze proporcjonalne

Autor: Igunia  21.06.2007 zgłoś

Spokojnie ! Naprawdę nie trzeba się tak unosić ! Wierzymy ,no, już wierzymy że wszyscy faceci kochają tylko te z dużymi. Już lepiej ?

Autor: COBRA  21.06.2007 zgłoś

To czy kobieta chce czy nie chce powiększyc piersi, powinna byc TYLKO i WŁĄCZNIE jej decyzją, a nie decyzją męża czy partnera. Taka jest moja opinia na ten temat, a poza tym, to powiększe w wieku powiedzmy 25 lat piersi a za 10 lat, albo i wcześniej będe tego żałowac..... Dzięki, najlepsze jest to co naturalne. Pozdrawiam wszystkich.

Autor: anez 26  22.06.2007 zgłoś

Proponuję osobie która zamieściła tak obfity komentarz do małych penisów aby popatrzyła sobie na zdjęcia z operacji plastycznych biustu lub z przed i po. Nie wszystkim kobietom pasują duże cycki a małe piersi najczęściej są jeszcze w fazie wzrostu: Jako 20 latka miałam 70 A a teraz mam C. Proponuję liczyć się ze słowami _

Autor: wyntech  22.06.2007 zgłoś

do anez 26, o nic mi nie chodzi ;) to bylo zartobliwa odpowiedz :] pozdro

Autor: ESKA  22.06.2007 zgłoś

Jestem jeszcze młodą lecz pełnoletnią osobą po urodzeniu dziecka moje piersi stały sie mało jędrne no i do tego te rozstępy ciągle myśle o ich poprawie ale nie ze względu na wielkość lecz przez rozstępy. Czy to naprawde musi świadczyć o tym że jestem pusta i zepsuta? Bo inni mogliby właśnie tak pomyśleć. Dzisiejsza moda najczęściej kreuje nasze poglądy. Kolejne pokolenia wyrastają na snobów. Pozdrawiam wszystkich w rozmiarach od 0-Z.

Autor: paula  22.06.2007 zgłoś

...Ja mam 75C w porywach D zalezy od biustonosza ale wolałabym mieć mniejsze ponieważ duże czesto przeszkadzaja np w uprawianiu sportu(bieganie) .Czasem cięzko jest mi dobrać sukienke czy bluzeczke ponieważ jestem raczej szczupłą osobą więc pasuja mi małe rozmiary tylko sie w biuście nie moge nigdy dopiac:(((

Autor:  22.06.2007 zgłoś

no i co ja mam zrobic... ja mam z natury dosyc duzy biust "D" a tu wszyscy panowie piszą, że wolą kobietki z małym biustem... :..(

Autor:  22.06.2007 zgłoś

Autor: ESKA (2007-06-22 09:49:11) ----- Jestem jeszcze młodą lecz pełnoletnią osobą po urodzeniu dziecka moje piersi stały sie mało jędrne no i do tego te rozstępy ciągle myśle o ich poprawie ale nie ze względu na wielkość lecz przez rozstępy. Czy to naprawde musi świadczyć o tym że jestem pusta i zepsuta? Bo inni mogliby właśnie tak pomyśleć. Dzisiejsza moda najczęściej kreuje nasze poglądy. Kolejne pokolenia wyrastają na snobów. Pozdrawiam wszystkich w rozmiarach od 0-Z.

Autor:  22.06.2007 zgłoś

tez mam podobny problem co Ty Eska i zgadzam sie z Tobą

Autor: Edi  23.06.2007 zgłoś

Trochę sobie wypraszam z tą modą. Zadna kobieta nie powinna czuć się źle w tym przypadku(wszystkie kobiety są na swój sposób atrakcyjne) ale nie powinny panie odrazu skreślać facetów

Autor: Szczęśliwa  23.06.2007 zgłoś

Wszystko jest dla ludzi operacje plastyczne też. Ja powiększyłam piersi z rozm.A do C( w wieku 38 lat po urodzeniu dwójki dzieci) i jestem szczęśliwa. Odzyskałam poczucie wartości jako kobieta. Zrobilam to tylko dla SIEBIE.

Autor: buszujacawzbozu  23.06.2007 zgłoś

no wiecie co... co macie na myslo pod pojeciem maly biust... taki pewnie 75 B- a uwierzcie to nie jest maly biust.. wiec jesl kobieta twierdzi ze jej biust jest maly to pewnie naprawde jest!!! np nawet nie ma A... wiec gadanie ze male jest piekne mija sie z celem... a i kobieta moze to robic dla siebie, nie jest to jakies glupie gadanie... robi to dla siebie by czuc sie atrakcyjna... a przy okazji korzystaja mezczyzni... pozdrawiam serdecznie posiadaczki naprawde malego biustu

Autor: Optymistka_22  23.06.2007 zgłoś

a ja lubie swoje cialo i swoje piersi mimo że mam rozmiar a. Dawniej bardzo przejmowalam sie tym co faceci mówili na moj temat. Ale teraz jestem zakochana w wspaniałym chłopaku, który mi powiedział, że nie warto przejmoiwac sie gadaniem pustych kolesi. On kocha mnie taka jaka jestem i bardzo uwielbia mój biust. Tak, że drogie panie. Nie rozmiar sie liczy. Pozdrawiam wszystkie z rozmiarem a.

Autor: Peter  24.06.2007 zgłoś

Jedni lubia duze , inni małe - kwestia gustu ! Dla mnie to raczej nie ma większego znaczenia, chociaż nie chciałbym aby moja dziewczyna miała piersi jak dwa melony lub żeby ich wogóle nie miała.. Piersi to atut kobiety, sa piekne jeśli są zadbane...Operacja to ostatecznośc!!!!

Autor: natalka  24.06.2007 zgłoś

ludzie! po co ta dyskusja...:) ktos wczesniej napisal ze "te co maja duze to mowia ze duze sa piekne".... no zazwyczaj jest zupelnie odwrotnie. wszystkie moje kolezanki, obdarzone przez naturę obfitym biustem mówia zgodnie , że to jest po prostu niewygodne! mają problemy z kupieniem ładnego biustonosza, stroju kąpielowego. gdy jest bardzo gorąco nie mogą pozwolic sobie na załozenie lekkiego topiku bez stanika! male piersi maja wiele zalet, a jesli chcemy je wyeksponowac wystarczy odpowiedni dobór stanika! ja mam takie wieksze B. czasem C zalezy od rodzaju bielizny, lubie moje piersi nie sa za duze nawet czasem chcialabym zeby byly troszkę mniejsze. moj facet je uwielbia! ma na ich punkcie lekką obsesję i wiem ze nawet jakby byly w rozmiarze A tez by je kochal. nie dajcie sie zwariowac... a tak swoją drogą świat mody zmierza w kierunku zachodnich trendow.. a ktora z topmodelek moze pochwalic sie miseczką C? kobietki wszystkie jestesmy piękne! nie ma potrzeby narazac się na komlikacje z powodu wstawiania jakiegos szitu w wasze piersi!

Autor: bata  24.06.2007 zgłoś

Jezu,jakie niektorzy bzdury wypisuja.Przeciez natura obdarzyla kazdą kobiete w to cos! Czyli albo urode,albo rozum albo piekne piersi/nie mówie duze/,albo zgrabne nogi. Gorzej jesli jedna kobieta ma to wszystko na raz. Piekne piersi odbieraja kobierom rozum.Często patrzą na inne kobiety z pogarda, przez pryzmat wlasnych cycków.A wszystko sprowadza sie do tego samego: jedne mają wieksze,inne mniejsze.Akceptujcie to co macie.I to przede wszystkim ,ze sa zdrowe.ARIVEDERCI!!!!!!

Autor: Aneta;))))  24.06.2007 zgłoś

A czy wybieracie chłopaka po rozmiarze jego fiutka???A teraz do tych facetów ktorzy uwazaja ze duze jest piekne.....macie duze fiutki?? Sory ale nie rozmiar sie liczyi tak jest ze wszystkim czy to jest rozmiar penisa piersi czy czegokolwiek.Ja mam 80B,ale nie narzekam wcale na brak powodzenia,wrecz przeciwnie... praktycznie kazdy chlopak z ktorym bylam mowil mi ze mam piekne oczy i usmiech seksowne cialo.Nie mowil ze mam duze piersi bo ich nie mam,ale mowil ze sa zgrabne jedrne do reki dopasowane. Nie mowie,ze nie chcialabym wiekszych,bo chcialabym.Ale nie chcialabym wielkich silikonow,chcialabym naturalnie wieksze,ale nie moge miec,wiec musze sie z tym pogodzic.Kazdyma w sobie cos pieknego,czym przyciaga ale ma tez wady..Nie ma ludzi idealnych. Sa piekne kobiety,ktore maja boska figure ,piersi jak marzenie, a np ja tempe badz zarozumiale,ale s atez brzydkie zarozumiale,ładne i mile.Kazdy ma cos zlego w sobie,ma cos dobre,wazne jest by siebie zaakceptowac. Milo slyszec,ze sa faceci ktorzy doceniaja to jakie kobiety sa a nie to jaki rozmiar nosza,po przeczytaniu tych rozmow odzyskalam nadzieje,ze sa naprawde madzry faceci.Ale logiczne z drugiej strony jest to,ze facet ebdzie sie gapil na kobiete z duzym biustem,aly my kobiety tezi inaczej spojrzymy na wyskokiego przystojnego bruneta z pieknym ksztaltnym tyleczkiem brzuszkiem,ale to tylko wyglad.On juz za 30 czy 40 lat taki nie ebdzie,a nasze wnetrze bedzie takie same.Popatrzec sobie mozna,ale wybierajmy partnerow z pieknym wnetrzem a nie tyylko boskim wygladem

Autor: asdasdasd  25.06.2007 zgłoś

hasełka w stylu że kobiety miały by sobie niby powiększać piersi dla facetów są niepoważne. To jest tak jak z ubieraniem się, kobiety ubierają się dla innych kobiet i naiwny ten który sądzi inaczej, z biustem jest to samo ...

Autor: asdasdasd  25.06.2007 zgłoś

Aneta gadanie, jak ktoś będzie dbał o swój wygląd to i w wieku 50 lat będzie szczupły i kształtny, trochę zmarszczek i siwych włosów może będzie, ale to tylko doda smaczku, a mały biust zawsze będzie małym biustem, przykro mi

Autor: ???  25.06.2007 zgłoś

mam maly biust moge powiedziec ze nawet bardzo maly mam 17 lat i ma kompleksy i to nie tylko ze wzgledu na male piersi, mam duzy nos (opreacja jaka najchetniej bym sobie zrobila to wlasnie pomniejszenia nosa) Czuję się mało pewna siebie, widze w sobie same wady, nie dostrzegam zalety, jestem dosc zamknieta w sobie, otwieram sie dopiero wtedy gdy kogos blizej poznam poniewaz wyczuwam pewnien lek ze ktos sie ze mnie bedzie smial i nabijal, wykorzysta to przeciwko mnie. Boje sie ze nie znajde sobie zadnego faceta - wiem ze jeszcze mam czasu a czasu... ale wyczuwam pewnien lek poniewaz prawie kazda dziewczyna jaka znam miala chlopka lub teraz ma. Moje najblize przyjaciolki rowiez maja.. mam nadzieje ze niedlgo nadejdzie taki dzien ze zakocham sie w kims oczywiscie w zajemnoscia :)P zdaje sobie z tego sprawe ze wyglad i uroda nie jest najwazniejszym piortytetem w zyciu. Zawsze uwazana bylam w domu za dziecko poniewaz jestem najmlodsza w domu i najblizszej rodzinie i dotej pory wyczuwam to ze traktuja mnie wszyscy jak dzieco a ja chcialabym sie poczuc jak prawdziwa kobieta. Pragnelabym byc pewna siebie, otwarta, poczuc sie jak kobieta i dostrzec w sobie zalety. Chcialbym sie zmienic. Pozdrowienia dla wszystkich kobitek z takimi problemami jak moje i nie tylko :) ;:*

Autor: jajasmina  26.06.2007 zgłoś

Kiedyś myślałam o tym że może warto byłoby sobie powiększyć biust bo mój niestety do obfitych nie należy... Potem jednak zrozumiałam że większe piersi nie rozwiążą wszystkich problemów. Każda z nas ma kompleksy, to siedzi w naszych głowach... Ale czy warto poddawać się tym wszystkim operacjom żeby być bliżej ideału... Nie ja dziękuję. Jak już mówiłam wiele rzeczy mi się w sobie nie podoba, ale nauczyłam się z tym żyć :)

Autor: pati  26.06.2007 zgłoś

hm...a ja mam takie garścioweczki , bardzo długo ich nie tolerowałam, ale teraz lubie je :) wiece Panie co pomaga?? często je pieśćcie i dotykajcie, same, pokochacie je :) buziaki :*

Autor: co ci do tego  27.06.2007 zgłoś

do asdasdasd mimo ze ktos bedzie dbal o wyglad to niestety nie bedzie taki sam jak w wieku tych 20 czy 30-tu lat. To natura i tego sie nie zmieni...

Autor: ja tez....... w klubie:)  28.06.2007 zgłoś

ja mam prawie 17 lat i tez mam mały.... i nie wiem nawet jaki rozmiar bo nie znam.... a jeszcze przyjaciolka tak sieswoimi wychwala ze masakra....

Autor: ania  09.07.2007 zgłoś

jestem 33 letnią kobietą ,żoną i matką dwójki dzieci! szczupła,zgrabna,wykształcona i czsem zastanawiająca się nad swoim biustem!!!kiedyś był duży i jęrny, jednak z czasem i po dzieciach zmienił swoje walory.jest mi przykro kiedy pomyślę o przeszłości jednak kiedy mam z tym tematem problem mój mąż patrzy na mnie i mówi ,że dla niego jest super i nie myśli o jakimś innym tym bardziej,że pamięta jak karmiłam dzieci i ile korzyści dał ten biust dzieciom,które są dla nas najważniejsze.no i co najwarzniejsze sam wie, że jest tylko człowiekiem i też napewno nie jest idealny!!!KOCHANY FACET!!!!

Autor: UnluckPrincess  10.07.2007 zgłoś

to co piszecie jest żałosne! jeszcze nie spotkałam faceta który wolałby małe piersi ;/ piszecie tak żeby nas 'pocieszyc' a każdy dobrze wie że jak facet widzi kobiete z duzym biustem to sie ' ślini' i taka jest prawda! zdecydowana większośc facetów patrzy na wygląd zewnętrzny i nie ma co sie oszukiwać. ja osobiscie bardzo bym chciała zrobic soebie operacje plastyczna, to jest mój najwiekszy kompelks! wstydze sie wyjsc na basen, w bluzkach z dekoltem wygladam jak 13 letnia dziewczynka ;/

Autor: Kalienne  12.07.2007 zgłoś

Miałam kiedyś pełne jędrne piersi, rozmiar D85, były piękne i byłabym z nich dumna gdyby nie szyderstwa kolegów i podpuszczanie koleżanek, że "za duże", że "nieładne", że "beznadziejne jak u krowy"... Postanowilam je zmniejszyć skutecznym sposobem - kremem antycellulitowym. Zmniejszylam. Krem "wyssał" z nich cały tłuszcz, został tylko spłowiały mięsień i zwiotczała skóra. Jak czytam opinie dziewcząt tutaj zadowolonych z wyglądu swoich piersi to łzy napływają do oczu i tak mi smutno że ja - dar który otrzymałam za darmo - straciłam przez własną głupotę... To mój życiowy dramat. Piszę to bo chce zaapelować do każdej dziewczyny niezadowolonej ze swojego biustu - czy duży, czy mały - TO NAPRAWDE NIEWAŻNE!!!!! Ważne że ZDROWY I PIĘKNY, PEŁNY I JĘDRNY, a taki może być nawet A, mam koleżanki z miseczką A i wyglądają SUPER. Mnie niestety nie stać na operacje, ale mimo tych wszystkich skutków ubocznych chciałabym się jej poddać. Żeby odbudować moje marzenia a raczej przywrócić wspomnienia. Boli to że straciłam rzecz cenną, przez swą lekkomyślność. Mój cudowny chłopak nigdy nie zganił mojego biustu, nauczył mnie go akceptować i nie wypowiedział pod jego adresem złego słowa, zawsze mnie wspierając i pocieszając. Rozmawiamy często o operacji i on jest stanowczo przeciw ale ze względu na moje płacze i lamenty obiecał, że kiedyś o tym porozmawiamy i jak będzie nas stac to pozwoli mi na ten krok. Ktos tu napisał że żałosne jest tlumaczenie kobiety że operuje sobie biust dla siebie, a tak naprawde robi to dla faceta. BZDURA! Są takie, ktore zrobią to dla mężczyzny (czego nie pochwalam absolutnie), ale też takie które z powodów takich jak ja naprawdę nie mają innego wyjścia aby poprawić wiare w siebie i odbudować optymizm. I co, będziecie mnie teraz potępiać że będę miała "SZTUCZNE SILIKONY"??... Kalienne

Autor:  22.07.2007 zgłoś

BEZ OPERACJI SIĘ NIE OBEJDZIE... !!!! Niestety mam bardzo nierówny biust, piersi różnią sie o 2-3 rozmiry !!! tragedia ;( U mnie operacja jest wręcz wskazana.Mam dosc juz wyglądy swego biustu, czuje sie okropnie.Pozdrawiam - woman87@o2.pl

Autor: _sylwik_  26.07.2007 zgłoś

hmmm... do wszystkich którzy piszą komentarze "anty" - czy to znaczy, że leczenie zębów, golenie włosów na nogach i pod pachami, farbowanie siwych, make up, malowanie paznokci, w końcu ubieranie się też jest złe? Bo pozbawia nas czczonej przez Was naturalności? Nie sądzę.Dawniej też niektóre z w/w były nie do pomyślenia a ...stały się standardem. ;)

Autor: DD  17.08.2007 zgłoś

Słowa, słowa, słowa.... i nic więcej. Żeby kobieta czuła się pewna siebie musi się czuć dobrze w swoim ciele, a jeżeli będzie się dobrze czuła w rozmiarze duże D lub B, to już jej sprawa. To ona ogląda swoje ciało w lustrze o wiele częściej niż ktokolwiek inny i to ona musi stanąć przed lustrem z podniesioną głową i uśmiechniętą buzią i tak naprawdę to jej decyzja co ją zadowoli ;) A ewentualny facet, który pójdzie z nią do łóżka może to docenić lub nie, a jeżeli się mu nie spodoba, to ta kobietka, której podoba się jej ciało będzie pewna, że facet ma problem, a nie ona i dalej CAŁY ŚWIAT SIĘ BĘDZIE DO NIEJ UŚMIECHAŁ :)))

Autor: kasiunia  28.08.2007 zgłoś

Siemka... dziewczyny pomóżcie mi!! Mam 16 lat i wiem ze jeszcze jestem w wieku dojrzewania ale od 2 lat ogóle mi piersi nie chcą rosnąć nawet kiedy przytyłam to o milimetr nie urosły. Jestem z rodziny która od pokoleń miała małe piersi a w szczególności moja mama... :( jestem bardzo smutna bo wokół mnie są dziewczyny z przynajmniej miseczką B... a ja musze nosić staniki push-up żeby chociaz były te A bo dosłownie nic tam nie mam... troche mi głupio iść na plaże na basen i wogóle dlatego od pewnego czasu unikam tych miejsc ...ale co do operacji to troszke szantarzowałam mame i tak jakby sie zgodziła i sie z nią umówiłam ze to \"prezent\" na Boże Narodzenie będzie tyllko który lekarz będzie chciał mi zrobić taka operacje?? Prosze PoMóŻcIe!!

Autor: myszka  13.09.2007 zgłoś

Jestem mężatką od dwóch lat. Mam mały biust, z którego nie jestem zadowolona. Nie podoba mi się on i osobiście wolałabym żeby był większy. Mój mąż nigdy nie widział w pełni moich piersi, ponieważ nie zgadzam się na to. On jest bardzo wyrozumiały i nie nalega, chociaż widzę, że czasem jest mu przykro z tego powodu. Niewiem co miałabym zrobić żeby się przełamać i móc pokazać mu się w całej "okazałości". Nie uważam się za brzydką-powodzenie u facetów mam duże. Powiększaniu piersi jestem przeciwna. Proszę o porade:-). Pozdrawiam.

Autor: WRonka  18.10.2007 zgłoś

Dziewczyny a co myślicie o klinice dr. KOLASIŃSKIEGO po d Poznaniem ? Chodzi mi konkretnie o powiekszanie piersi, chcialabym zrobic i poznać opinie o tej klinice... Ile to kosztuje i czy tam dobrze robią... Proszę, odpowiedzcie.

Autor: whisper..  19.10.2007 zgłoś

hmm..te opinie na temat malego czy duzego biustu i tego jaki jest lepszy czy ladniejszy...sa coraz bardziej zalosne. az nie mam sily tego czytac. to jaki biust jest lepszy zalezy TYLKO i wylacznie od gustu. osobiscie mam maly biust - B. ale mi sie podoba. jestem wysoka i szczupla i czasem chcialabym miec wieksze piersi..ale sa wazniejsze sprawy niz to jak duzy jest biust... oczywiscie znajda sie faceci ktorzy nie zwracaja az tak bardzo uwagi na rozmiar biustu lub podoba im sie mniejszy, ale niestety prawda jest taka ze duzo wiecej facetow woli wlasnie duzy biust. na szczescie poznalam kilku chlopakow i uwierzylam w to ze nie wszyscy zwracaja uwage na rozmiar. dla mnie najwazniejsza jest naturalnosc i nie powieksze sobie nigdy piersi ale jesli jakas dziewczyna sie na to zdecyduje...to czemu nie? to jest tylko i wylacznie jej decyzja i nie musi to odrazu swiadczyc o tym ze jest glupia i pusta.rozne sa tego powody ale my raczej nie mozemy zarzucac im ze robia to dla faceta bo naprawde nie zawsze tak jest. i ja jestem tej opini ze jesli chlopak naprawde kocha biust jest jedna z najmniej waznych rzeczy a charakter czasem przyciaga milard razy bardziej niz wyglad. ehh...no to pozdrawiam;) i najwazniejsze jest to by siebie zaakceptowac.mozecie nie wierzyc ale przekonalam sie sama na sobie- od kiedy przestalam uwazac ze jestem za chuda albo ze mam za maly biust i zamiartwiac sie tym ze nikt mnie nie zuwazy, duzo wiecej chlopakow zaczelo zwracac na mnie uwage.naprawdę.i wole jak obcy chlopak kolo mnie przechodzi i sie usmiecha lub zagada niz mialby sie slinic na moj widok...

Autor: whisper..  19.10.2007 zgłoś

a poza tym szczery i milutki usmiech przyciagnie niejednego bardziej niz biust;) nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego ile moze dac taki usmiech, uwierzcie naprawde.

Autor: aniucha  07.11.2007 zgłoś

ja mam faceta i mam małe piersi i wcale nie czuję się z tym dobrze bo gdy przychodzi do nas koleżanka która ma duży biust to patrzy sie cały czas na nią i dlatego też bym chciałą sobie powiększy biust ale niestey nie jest mnie na to stać :-(

Autor: daeczkaHEH  12.11.2007 zgłoś

zauważyłam, że kobiety, ktre nie maja dużych piersi i nie mają kasy, żeby je powiększyć mowią, że się sobie podobają i akceptują się, a tak naprawdę zazdroszczą tym, ktore są na tyle odważne, żeby to zrobić I TAKA JEST PRZYKRA PRAWDA!!!!!!!! Natomiast kobietki z dużym biustem albo sie nie wypowiadają, albo kibicują odważnym:) I dzięki Wam za to:) ZAZDROŚNICE WON

Autor: ania  12.11.2007 zgłoś

a ja mam 30lat.piekna coreczke i kochajacego meza i wlasnie za kilka tygodni mam operacje powiekszenia biustu. i jestem szczesliwa, ze po 10 latach oczekiwan, zdecydowalam sie! i nie robie tego dla mojego meza, dla innych facetow, zeby sie slinili na moj widok (jak ktos wyzej napisal) dla siebie!!! i nie pytaj a po co ci to??!! po prostu dla siebie, chce kupic piekna bielizna, chce spalic wszystkie wypchane staniki itp. chce sie poczuc kobieta dla samej siebie.

Autor: mamuśka  16.12.2007 zgłoś

Wy wszyscy chyba ne wiecie jak wygląda biust kobiety , która urodziła i wykarmiła choćby 1 dzieco. Nawet jeśli były piękne przed ciążą, później są sflaczałe, obwisłe, o 1 lub 2 rozmiary mniejsze, a o jędrności można tylko pomażyć. Ja wszystkie moje staniki B musiałam wypchać wkładkami a i to nie dało oczekiwanego efektu. Dodam, że teraz mam kompleksy na ich punkcie i gdyby operacja tyle nie kosztowała i gdybym nie bała się powikłań i bólu, to na pewno bym się na nią zdecydowała. Przynajmniej na powrót do takich jakie były kiedyś.

Autor: mmm  19.12.2007 zgłoś

Autor: aga  25.12.2007 zgłoś

natura jest najpiekniejsza a sztuczne laski niech sie wstydza

Autor: gienia  25.12.2007 zgłoś

mam male pintulki a moj maz kocha ich najbardziej na swiecie!!!!!!!!!!!!dajcie spokoj z tymi sztucznymi cyckami bo tym tylko zwracaja na siebie uwage puste laski!pozdrawiam madre kobiety ktore akceptuja siebie takimi jakie sa tym bardziej gdy urodzily dzieci

Autor: magiii  15.01.2008 zgłoś

ciekawe jakby kobiety mówiły o miseczkach 75 a , które też bywają zaduże:(

Autor: agata  11.02.2008 zgłoś

uwazam ze warto powiekszyc piersi,sama zdecydowalam sie na taki zabieg, tylko zastanawiam sie nad rozmiarem mam 70a i mysle czy powiekszyc tylko do 70b czy raczej do c,jestem szczupla,160 wzrostu sama nie wiem jaki rozmiar wybrac zeby byly takie akurat,pomocy

Autor: sandra  11.02.2008 zgłoś

agata mam ten sam problem ide na zabieg powiekszania piersi i jeszcze sie nie zdecydowalaml jaki chce rozmiar mam 156cm wzrostu,jestem szczupla, drobna zastanawiam sie miedzy rozmiarem 75b lub c sama nie wiem co robic, ludzie pomocy

Autor: KALINKA  15.02.2008 zgłoś

WIDZĘ ŻE WIĘKSZOŚĆ OPINI JEST ŚMIESZNA, POCZEKAMY JAK POŁOWA Z TYCH PEWNYCH SIEBIE PAŃ URODZI DZIECKO I Z ICH PIĘKNYCH MAŁYCH CZY DUŻYCH NATURALNYCH PIERSI ZROBIĄ SIĘ WORKI NA ZIEMNIAKI, JAK OBWISNĄ NAWET TE MAŁE .JA WIEM ŻE NIE MOŻNA W TEDY BYĆ SZCZĘŚLIWYM W 100% I TWIERDZIĆ ŻE JEST SIĘ ATRAKCYJNĄ , BO CO ROK BĘDĄ TRACIĆ JESZCZE WIĘCEJ Z JĘDRNOŚCI, TAKIE SĄ SKUTKI KARMIENIA , CHOĆ DZIECKO I KARMIENIE TO NAJCUDOWNIEJSZA ŻECZ, ALE WŁASNE SAMOPOCZUCIE TEŻ W TYM JEST ISTOTNE.JA CHCĘ BYŚ SZCZĘŚLIWA I NAPEWNO ZDECYDUJĘ SIĘ NA OPERACJE. BO CZŁOWIEK ŻYJE PO TO,BY BYĆ SZCZĘŚLIWYM I CZUĆ SIĘ ATRAKCYJNYM WE WŁASNYM CIELE, BO TAK NAPRAWDĘ NIE ROBI SIĘ TEGO DLA FACETA, MÓJ KOCHA MNIE ZA WSZYSTKO I TAKA JAKA JESTEM.ALE TO DO MNIE NALERZY DECYZJA.

Autor: Paulina  21.02.2008 zgłoś

Witam. Tak czytam i czytam komentarze i artykul. Przyznam,że chcialam kiedys powiekszyc Sobie piersi. Mam 75B i chcialam miec wieksze... Ale wygladalabym dziwacznie z duzym biustem bo jestem drobna kobieta;)) Nie rozumiem facetów dla których tylko Cycki sie licza( to jakies pustaki) . Nie liczy sie wielkosc, liczy sie wyglad. W takim razie skoro faceci (niektorzy) wybieraja laski z duzymi piersiami to my powinnismy wybierac kolesi z duzymi penisami:D hehehehe LICZY SIE JAKOS A NIE WIELKOSC. Male jest piękne;-) I nawet czasami piekniejsze od duzego. Pozdrowionka dla wszystkich...

Autor: Bibi  03.03.2008 zgłoś

A ja mam 75 B i..moj facet je kocha!Nie musze powiekszac i nosic CIAŁ OBCYCH:)hihihi.pozdrawiam naturalne kobitki;)

Autor: Mała  05.03.2008 zgłoś

Gdybym miała "zbędne" pieniądze, powiększyłabym sobie biust. Pomyślcie co czuje dziewczyna po 30-tce o figurze drobnej nastolatki z rozmiarem 75A? Dodam jeszcze, że po urodzeniu 2 dzieci....Nawet karmiłam piersią. To nie tragedia, bo w końcu są różnego rodzaje biustonosze, ale bluzka z dekoltem w którym zamiast rowka między piersiami widac kości... aha, wagę mam proporcjonalną do wzrostu-165 cm w kapeluszu ;) Pozdrawiam wszystkie z i bez....!

Autor: załamana  16.04.2008 zgłoś

Czytam te wszystkie wypowiedzi i mogę powiedzieć jedno, że naprawdę rozmiar nie jest ważny oim problemem a wrecz monstrualnym kompleksem jest kształt piersi.zawsze miałam nieduży ale zgabny i jędrny biust. Wszystko zmieniło się po urodzeniu dzieci. Nie dość, ze po ciążach zmienił mi się brzuch(rozstępy i nadmiar skóry) to moje piersi opadly, skóry jest za dużo, nie mogę sama na siebie patrzeć!Dodam, że jestem zadbaną , szczupłą kobietką ale te piersi! Koszmar! Moj mąż twierdzi,że je kocha,ale nie wiem jak może mu się podobać cośt akiego! Widzę przecież jakim wzrokiem patrzy na zdjęcia roznegliżowanych panienek! doszło do tego, że wstydzę pokazać mu się bez bielizny i w czasie seksu zastanawiam się co on czuje dotykając moje puste w środku piersi. Nie ma w zasadzie dnia ,żebym z tego powodu nie płakała, choć wiem, żze tak naprawdę w życiu liczy się co innego. To jest jakiś koszmar i błędne koło! Pocieszające słowa męża niewiele dają, zresztą co On w takiej sytuacji może innego powidzieć? na operację mnie nie stać a ewntualne komplikacje też mnie nieco przerażają. Nie wiem co robić? tak jestem skoncentrowana na tym problemie, że czasami mam nawet myśli samobójcze. A mąż już nawet nie chce mnie słuchać...tak więc dziewczyny naprawdę wielkość piersi to nie jest wcale taki 'wielki" problem. Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!

Autor: mała  04.05.2008 zgłoś

maleńkie piersi to po prostu koszmar mój facet mnie akceptuje w 100 % ale ja siebie nie.Także mnie nie stać na powiększenie więc muszę z tym żyć i cierpieć na co dzień jest mi przykro z tego powodu,że życie jest takie okrutne jedni mają dużo a inni nie mają nic ciężko mi mam straszne wyrzuty z tego powodu

Autor: DAVE  04.05.2008 zgłoś

Wielkość piersi to sprawa indywidualna, ważne żeby biust był proporcjonalny do sylwetki kobiety, był jędrny i naturalnie wyglądał a wtedy czy sztuczny czy naturalny nie ma większego znaczenia. Ale nie oszukujmy się - szczupła z większym niż przeciętny biustem jest napewno atrakcyjniejsza niż chudzielec z A. Ale znowu nie oszukujmy się, życie to nie bajka i na ogół ciało puki młode ( do 25-30 lat) jest jędrne i atrakcyjne, ale potem to już jest niewesoło: rozstępy, zmarszczki, cellulit, tusza, sprawy po ciąży, itd. ALE CIAŁO NIE JEST NAJWAŻNIEJSZE, BO FACECI TEŻ SIĘ STARZEJĄ I RACZEJ NIE PRZYKŁADAJMY DO NIEGO ZBYT WIELKIEGO ZNACZENIA,WAŻNIEJSZY JEST CHARAKTER I TO COŚ, BO CIAŁO I TAK ZMARNIEJE A TO Z CAŁĄ RESZTĄ BĘDZIEMY MUSIELI ŻYĆ DO KOŃCA.

Autor: ta z malym biustem  22.05.2008 zgłoś

mam mały biust ale nigdy go nie powieksze, i to nie dlatego, że mnie nie stac, bo stac, ale dlatego, że nie chce.... zlosliwe opinie na temat mojego biustu puszczam kolo uszu, a jak sie komus nie podoba to moze mnie pocalowac w moja biala pupe ;) opinie Nicnicnickomudotego i nie tylko jego, są podszyte jadem i mijaja sie z prawda... a skoro dotychczas trafiłeś w Polsce na same puste dziewczyny, ktore byly kieskie w lozku, no coż... ciągnie swój do swego

Autor: ville  20.06.2008 zgłoś

najlepiej sie piesci, co sie w dłoni mieści :)

Autor: Iza  10.07.2008 zgłoś

A ja Wam powiem tak, ze jestem posiadaczką dużych piersi naturalnych , rozmiar miseczki F. I tak pieprzycie trzy po trzy , ze wolicie małe bo sie w dłoni mieszczą, i każda dziewczyna tu mowi ze woli swoje bo małe, a każdy facet ze jego dziewczyna ma najładniejsze i malutkie, a prawda jest taka że jak sie idzie ulica to sie tak gapicie, że mało wam ślina po brzuchu nie cieknie. Laskom z zazdrosci, a facetom bo sie podoba, wiec nie pocieszajcie sie na siłe tekstami "małe jest piekne" bo wiekszosc facetów nie przyzna otwarcie , że jak widzi duże piersi to mu staje.

Autor: anieczka  10.07.2008 zgłoś

Aż mnie skręca jak to czytam. Jakie miseczka B, jakie C? Nie ma jednego rozmiaru B. Bo 65B jest dużo mniejsze od chociażby 80B. Proponuję porównać w sklepie. I dziwne stereotypy, że F to jest wieelki biust. A figę, niekoniecznie. 65F np. to jest takie typowe wyobrażenie 75C. Wszystkie piersi są ładne, małe czy duże, byle w odpowiednim staniku. Zamiast rozpłaszczać je w push-upie, lepiej odpowiednio (czyt. prawidłowo) się zmierzyć i kupić normalny miękki stanik na fiszbinach, a push-upy stosować okazyjnie do dekoltów. Prawidłowo należy zmierzyć się ciaasno pod biustem, i luźno w biuście. Od obwodu "pod" odejmujemy ok. 5 cm i zaokrąglamy go w dół. Różnica międzu tym wynikiem a obwodem biustu daje wielkość miseczki. Przykład? Ok. W biuście luźno 88/89, "pod" 71 (po zaokrągleniu w dół 65). Rozmiar stanika 65F w rozmiarówce polskiej, i 65E w brytyjskiej. Polecam, tym którzy jeszcze tam nie byli, forum biusciaste.prv.pl i malobiusciaste.prv.pl

Autor: anieczka  10.07.2008 zgłoś

Aż mnie skręca jak to czytam. Jakie miseczka B, jakie C? Nie ma jednego rozmiaru B. Bo 65B jest dużo mniejsze od chociażby 80B. Proponuję porównać w sklepie. I dziwne stereotypy, że F to jest wieelki biust. A figę, niekoniecznie. 65F np. to jest takie typowe wyobrażenie 75C. Wszystkie piersi są ładne, małe czy duże, byle w odpowiednim staniku. Zamiast rozpłaszczać je w push-upie, lepiej odpowiednio (czyt. prawidłowo) się zmierzyć i kupić normalny miękki stanik na fiszbinach, a push-upy stosować okazyjnie do dekoltów. Prawidłowo należy zmierzyć się ciaasno pod biustem, i luźno w biuście. Od obwodu "pod" odejmujemy ok. 5 cm i zaokrąglamy go w dół. Różnica międzu tym wynikiem a obwodem biustu daje

Autor: kobitka1  16.07.2008 zgłoś

hmm....ja mam małe piersi ale mimo to jestem bardzo ładną dziewczyną i mam bardzo duże powodzenie u facetów.... duzo osob mi zazdrosci... mimo ze nie mam tych DUZYCH piersi..... ale w sumie i tak wolałabym miec duze....:/lepiej czulabym sie...

Autor: Kasiula  11.08.2008 zgłoś

Szkoda mi was!!!!!!!!!!!!!!!!!!Jestecie okropni a wrecz zacofani:-))Jezeli ma ktos duzy kompleks i jest mozliwosc pozbyci

Autor: Kasiula  11.08.2008 zgłoś

Jestecie okropni :-))Jezeli ma ktos duzy kompleks i jest mozliwosc sie jego pozbyc to dlaczego nie??!Przeciez chodzi o to zeby sie czuc lepiej a skoro wspolczesna medycyna doszla do tego ze jest to mozliwe to ja nie widze zadnych przeszkod zeby nie poddawac sie zabiegowi!!!!!

Autor: Mamba_0000  24.08.2008 zgłoś

To śmieszne ;/ A jeżeli ktoś ma dwie różne piersi to co ma zrobic?< Nie wygląda to fajnie ;/> Nie potępiajcie :)

Autor: Michall  01.09.2008 zgłoś

Chyba najgorsze to są małe obwisłe z wielkimi sutkami, takich to nie mogę zdzierżyć. Ogólnie najlepiej jak są kształntne i pełne i pasują dziewczynie. Jak jeszt szczupła to sportowy biuscik jak najbardziej, ale jak jest troszkę bardziej puszytsta to i piersi powinna mieć odpowiednio większe. To tyle,

Autor: ewka  17.11.2008 zgłoś

MY KOBIETY..... Kiedy ma 5 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi księżniczkę. Kiedy ma 10 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi Kopciuszka. Kiedy ma 15 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi obrzydliwa siostrę przyrodnia Kopciuszka: "Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!" Kiedy ma 20 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 30 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, ze teraz nie ma czasu, żeby sie o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 40 lat: Ogląda sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, ze jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu. Kiedy ma 50 lat: Ogląda sie w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie. Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat. Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy sie życiem. Kiedy ma 80 lat: Nie troszczy sie o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz

Autor: do załamana  08.12.2008 zgłoś

załamana własnie to mnie przeraża, jestem w ciąży i jestem przerazona jak zmieni sie moje ciało po tym wszystkim. Kazdy ma inne ciało i nie kazdemu wraca wszystko na swoje miejsce i o ile miesnie brzucha mozna wyswiczyc to zwisającej skóry nikt oprocz chirurga nie usunie. To samo z biustem, teraz jest super zobaczymy jak bedzie wygladal po karmieniu. Najwyzej zaczne odkładać na operacje, skoro wydam je na psychiatre w pewnym momemcie to wole na operacje plastyczną;) Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy. ksenia

Autor: bogna  26.01.2009 zgłoś

a ja mam nauralne 75 D i mam ich dosyc! wielkie, ciezkie,nieladne! co wy widzicie w duzych piersiach? ja chetnie zrobilabym sobie takie male...

Autor:  23.02.2009 zgłoś

glpihoutjiygj7rjy76gfjuyfhftrhftnjkluiufgnhjgtfjyugmkhugjyvgfnmjhjujygjbghgfhyubutrhygfhbh uibhkgobklfhb hru toghjycfhh ]

Autor: agnes.83  29.04.2009 zgłoś

HEJKA!!!! JA POWIĘKSZYŁAM SOBIE PIERSI, BO W ZASADZIE TO BYŁAM PŁASKA JAK DESKA, ZA TO TERAZ MAM PIĘKNE, ZGRABNE, JĘDRENE I PONĘTNE PIERSI, O JAKICH ZAWSZE MARZYŁAM!!! SĄ SUUUUUUUPER!!!!! NAPRAWDĘ!!!!! A OPERACJĘ ROBIŁAM U DRA CHICIAKA W KLINICE GRUNWALDZKIEJ W POZNANIU - W KLINICE JEST SIE TYLKO 1 DZIEŃ A POTEM DO DOMKU, TYDZIEŃ PÓŹNIEJ ŚCIĄGNIĘCIE SZWÓW I JUŻ PIĘKNY EFEKT:) GDYBYSCIE MIAŁY JAKIEKOLWIEK PYTANIA TO PODAJE MÓJ NR GG 269-58-66 LUB E-MAIL: vea_etienette@o2.pl. ODPOWIEM NA WSZYSTKIE PYTANKA. POZDRAWAIM!!!

Autor: kobiety lubia czuc  16.08.2009 zgłoś

w w w . m o n s t e r o f c o c k . c o m

Autor: gigantyczne piersi  07.09.2009 zgłoś

w w w . m a s t a s i a . c o m

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu