Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

03.08.2007 | Śniada cera bez słońca

Wady i zalety samoopalaczy

W ostatnich latach, gdy coraz więcej mówi się o szkodliwym wpływie słońca na skórę, samoopalacze cieszą się rosnącą popularnością wśród kobiet. Nie są one jednak żadną nowością na rynku kosmetycznym, ponieważ produkowane są już od lat 60. Jednak preparaty, których możemy używać obecnie, są znacznie doskonalsze od środków dostępnych w przeszłości (choćby 10 lat temu). Przede wszystkim nie barwią skóry, a przy okazji ubrań na silny marchewkowy kolor, lecz przyciemniają karnację delikatnie, naśladując naturalną opaleniznę. Wzbogacone są również w liczne składniki pielęgnacyjne, np. o działaniu nawilżającym, odżywczym, a także niekiedy w filtry anty-UV.

Brązowy odcień skóry uzyskany w wyniku stosowania samoopalaczy nie ma nic wspólnego z opalenizną powstającą w efekcie działania promieni słonecznych. Naturalna opalenizna jest reakcją obronną skóry na działanie promieniowania UV i powstaje na skutek zwiększonej produkcji melaniny wytwarzanej przez komórki pigmentowe w naskórku. Preparaty samoopalające w żaden sposób nie wpływają na produkcję melaniny. Ich najważniejszymi aktywnymi składnikami są hydroksyketony – dihydroksyaceton (DHA) lub erytruloza. Związki te wchodzą w reakcję chemiczną z grupami aminowymi aminokwasów i peptydów warstwy rogowej naskórka, w efekcie czego pojawia się zabarwienie skóry. Stosowane w samoopalaczach hydroksyketony są związkami obojętnymi dla skóry, nie wywołują podrażnień i reakcji alergicznych. W większości kosmetyków samoopalających stosuje się DHA, a efekt ich działania pojawia się już po 2 godzinach, jednak najintensywniejszy jest po 6 godzinach. Z kolei erytruloza, której działanie widoczne jest dopiero po 24 godzinach, jest składnikiem wykorzystywanym tylko przez nieliczne firmy kosmetyczne, zwykle w połączeniu z DHA.

Stosowanie samoopalaczy, pozornie niezwykle proste, wymaga jednak pewnej wprawy. Wiele kobiet zniechęca się do tych kosmetyków, bo trudno im równomiernie nałożyć je na skórę, wskutek czego powstają smugi i plamy. W celu ich uniknięcia przed zastosowaniem samoopalacza wskazane jest wykonanie dokładnego peelingu całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc o najgrubszym, zrogowaciałym naskórku – kolan, łokci, kostek. Kolejnym krokiem powinno być zastosowanie kremu lub balsamu, bo tylko dobrze nawilżona skóra równomiernie wchłonie samoopalacz. Jego aplikację możemy także bardzo ułatwić, stosując wersję z dodatkiem barwników, które nadają skórze brązowy kolor już w momencie rozprowadzania kosmetyku. Sztuczna opalenizna utrzymuje się przez kilka dni, stopniowo blednąc w miarę złuszczania się wierzchniej warstwy rogowej naskórka. Gdy chcemy utrzymać efekt brązowej skóry, aplikację samoopalacza powinnyśmy powtarzać co 3-4 dni, uprzednio wykonując peeling.

Ze stosowaniem samoopalaczy wiąże się niestety nieprzyjemny zapach, jaki wydziela skóra po ich wchłonięciu. Jest to uboczny efekt reakcji zachodzącej między DHA i naskórkiem, a jego intensywność zależy od indywidualnej reakcji skóry. Firmy kosmetyczne usilnie starają się zminimalizować ten zapach, dodając do samoopalaczy przeróżne „maskujące” kompozycje zapachowe.

Wadą sztucznej opalenizny jest również to, że podkreśla ona, przez przyciemnienie, wszystkie przebarwienia, piegi i pieprzyki na skórze. Jeżeli więc na twarzy mamy dużo tego typu defektów, najlepiej zrezygnować z przyciemniania jej samoopalaczem. Najlepiej zastosować pudry brązujące, które nie tylko „opalają” cerę, ale także rozświetlają ją dzięki odbijającym światło drobinkom. Twarz wygląda wtedy na świeżą i wypoczętą.

Pomimo swoich wad samoopalacze są obecnie najlepszą alternatywą dla opalania na słońcu lub w solarium, będących przyczyną fotostarzenia się skóry. Są kosmetykami całkowicie bezpiecznymi dla skóry, które bez obawy możemy stosować przez cały rok.
Jolanta Martin
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: effcia  03.08.2007 zgłoś

czy erytruloza smierdzi rownie obrzydliwie co dihydroxyaceton??

Autor: ULCIA:*  03.08.2007 zgłoś

Używałam rożnych niby DOBRYCH samoopalachych z dobrych firm.....Za kazdym razem opalenizna była dobra do pewnego momentu,jeśli posmarowalam sie juz z trzeci raz robiły sie nieładne plamy/zacieki.......Dlatego wole słońce/solarium raz w tygodniu na utrzymanie opalenizny!

Autor: charlotte  03.08.2007 zgłoś

a ja uwielbiam samoopalacz comfort zone- barwi skórę na ładny, ciepły odcień i co najważniejsze pachnie ciasteczkami!!! ;)

Autor: Zaklinka  03.08.2007 zgłoś

Jak wiadomo samoopalacze przewaznie dobre sa do ciala gdyz ciezko rozprowadzic na twarzy.od jakiegos czasu uzywam Nivea Visage ; Summer Beauty. Jest dostepny w niemczech i holandiiw polsce niestety nie widzialam.jak sama nazwa mowi jest on do twarzy najlepiej uzywac2 razy dziennie ez obawy o zacieki i "sztuczna"opalenizne.jak dla mnie jest idealny.trzeba jednak uwazac gdyz dosc czesto krem za3muje sie na brwiach i trzeba usuwac jego nadmiar w tych miejscach.Goraco polecam!!!

Autor: Paula  03.08.2007 zgłoś

Jaki według was jest najlepszy balsam brązujący?(nie dający efektu marchewkowego).I czy stosowal ktoś tego typu preparaty na skórę trądzikową lub z róznego typu defektami (wysypki, krosty itd.) ?

Autor: Delfina  03.08.2007 zgłoś

Jak dla mnie seria Sopot Ziai jest najlepsza - osobny balsam do ciala i krem do twarzy. Nie mam smug a kolor ladny. I nie przeplacam!:)

Autor: SOPOT!!!  03.08.2007 zgłoś

SOPOT ZIAJI JEST GITOWSKI !!! GORĄCO POLECAM, DOBRY KOLOR, ZAPACH JAK ZAPACH, ALE JAK JUŻ WYSCHNIE I JEST SKÓRA OPALONA TO WCIERAM W RĘCE, NOGI I DEKOLDZIK ROZŚWIETLAJĄCY BALSAM DO OPALANIA NIVEA SUN, KTÓRY ŁADNIE PACHNIE I ZAWIERA PIGMENTY ROZŚWIETLAJĄCE, KTÓRE SUPERANCKO MIENIĄ SIĘ W SŁONKU ;D JEST WYDAJNY I NIE DROGI !!! POLICZKI NIECO PUDRUJE SYPKIM PUDREM Z INGLOTU Z DROBINKAMI NAŚWIETLAJĄCYMI I WSZYSTKO WYGLĄDA GENIALNIE :D

Autor: kolesHka  03.08.2007 zgłoś

oczywiscie autorka nie wspomniala o tym ze DHA wchodzi pod skore - i ma bardzo ale to bardzo negatywne skotki dla najglebszej warsty skory ..... bravo btw widzlem ludzi co mieli cacieki od DHA

Autor: magda  03.08.2007 zgłoś

Ja może napiszę czego nie używac, a mianowicie balsamu brązującego DOVE. Bardzo powoli sie wchłania, skóra jest lepka, a jeśli nałożycie niestarannie ( zwłaszcza w okolicy stóp) zostaną ochydne zacieki, jak po kiepskim samoopalaczu. Ponadto dziwnie pachnie i źle się rozprowadza. Pozdrawiam!

Autor: soniablack  03.08.2007 zgłoś

Ja wczoraj kupiłam balsam opalający garniera i niestety smugi powstały. Cóż, może faktycznie nie umiem go nakładać? I ten kolor jakis dziwny...chyba jednak do tego typu rzeczy się nie przekonam:(

Autor: pinacolada  03.08.2007 zgłoś

sonia, ja uzywam garniera (tego skora musnieta sloncem) na nogi i jestem zachwycona:) wygladaja bardzo ladnie, i oczywiscie jak wystawisz sie na slonko to takie 'ciemniejsze' nozki szybciej sie opalaja (biale nogi to moja zmora, nigdy mi ich jakos porzadnie nei chwyta ;))

Autor: goska  03.08.2007 zgłoś

ja uzywalam wielu samoopalaczy. Nie polecam dove (widac nienaturalna opalenizne), Sopot (lepszy niz dove-ale to nie znaczy ze najlepszy,zostawia plamy). Balsam brozujacy jonssonss baby czy jakos tak jest bardzo dobry i ma ladny kolor. Przy zmywaniu (np. po 2-3 dniach) pojawiaja sie plamy ale mozna je zlikwidowac smarujac sie znowu. Osobiscie uwazam ze najlepszy jest Nivea, gdyz kolor wyglada jak naturalna opalenizna. Polecam te 2 ostatnie.

Autor: AsiulkaOri  03.08.2007 zgłoś

Hej :-) A ja bardzo, bardzo polecam samopalacze firmy Oriflame, są rewelacyjne, a efekt jest natychmiastowy, ponieważ kosmetyk ten ma odcień brązu z delikatnymi drobinkami brokatowymi :-) Skóra jest naturalnie opalona i rozświetlona dzięki drobinkom, dlatego nie ma efektu "dodawania lat". Co prawda, to prawda..... przed zastosowaniem samoopalacza konieczny jest gruntowny peeling całego ciała, co nie tylko pozwoli na lepsze efekty nałożenia samoopalacza, ale także bardzo się przyda ciału :-) ... a jesli ktoś nie ma wprawy w nakładaniu tego kosmetyku ? i na to jest rada: jeśli chcesz uniknąć plam i przebarwien- wymieszaj trochę samoopalacza (ilość taką, która wystarczy na jedną aplikację) pół na pół z normalnym balsamem, którym zazwyczaj nawilżasz ciało.. tak przygotowaną samodzielnie "miksturkę" nałóż na miejsca, które chcesz "opalić".... plamy powinnaś mieć z głowy... Wracając do oriflame.... firma oferuje bardzo duży wybór tego rodzaju kosmetyków: jest samoopalacz do twarzy i ciała, w żelu i kremie, a nawet w postaci jednorazowych chusteczek nasączonych kosmetykiem.... Masz pytanie? pytaj.. chętnie odpowiem, jestem miłośnikiem i gorącym zwolennikiem produktów tej firmy od wielu lat :-) Pozdrowionka !

Autor: Gosia  03.08.2007 zgłoś

Mam pytanko Można używać samoopalczy podczas ciąży??

Autor: malina  03.08.2007 zgłoś

witam:) ja przez jakiś czas używałam balsam brązujący do ciała HOLIDAY SKIN NIGHT Johnson&Johnson i jest naprawdę dobry tylko trzeba go bardzo precyzyjnie rozsmarowywać i dłuższą chwilkę odczekać żeby wchłonął... A efekty widać już na drugie dzień:) skóra jest ciemniejsza, nawilżona i ślicznie lśni:)... polecam i pozdrawiam

Autor: kinia  03.08.2007 zgłoś

ja ze swojej strony nie polecam balsamów brązujących z Garniera,zostawiają smugi i kiepsko pachną,polecam za to serie AA z masłem kakaowym;)

Autor: AsiulkaOri  03.08.2007 zgłoś

Do Gosi !!! Uważam, że nie ma przeciwskazań do używania samoopalacza w ciązy.. Musisz tylko bardziej uważać, najlepiej mieszać samoopalacz z balsamem za każdym razem, albowiem skóra w ciąży bywa rozkapryszona i większa jest jej skłonność do przebarwień... Pozdrowionka :-)

Autor: AsiulkaOri  03.08.2007 zgłoś

Do Gosi !!! Ps. o mieszaniu z balsamem napisałam w mojej notce wyżej :-)

Autor: mini_anna_osek@gazeta.pl  03.08.2007 zgłoś

najlepszy jest spray nivea co 2-3 dzien...oczywiscie peeling kobiety pozdrawiam

Autor: ania  03.08.2007 zgłoś

ja mam johnsons holiday skin i nie jestem zadowolona kiedy go nakładam to się wałkuje,ale kolor daje ładny

Autor: Aśka  03.08.2007 zgłoś

używałam Johnson&Johnson ale nie byłam zadowolona teraz używam Dove i jest świetny tylko ma trochę dziwną konsystencje ale super polecam!!!!!

Autor: paulina  03.08.2007 zgłoś

najlepsze sa samoopalacze dax cosmetics!!! mozna dopasowac do karnacji latwo sie rozprowadzaja, a dla osob ktore dopiero zaczynaja korzystac z samoopalaczy polecam te w piance:D

Autor: Ania  03.08.2007 zgłoś

Uzywam balsamu brazujacego Dove,skora jest pieknie opalona,piekny kolor utrzymuje sie naprawde dlugo,wystarczy uzyc raz na tydzien.Jest jedna wada w stosowaniu samoopalaczy-jasne dlonie jak biala rekawiczka w porownaniu z ciemnym kolorem przedramion i reszty ciala( nie stosuje samoopalacza na dlonie,mysle ze chyba nikt nie stosuje,a moze sie myle i dlatego moje zdziwienie i problem?).Czy jest jakis sposob aby uniknac efektu bialych rekawiczek tzn. sposob na ladne zabarwienie dloni,bez plam i zaciekow itp.???Czy ktoras z pan ma na to sposob?Stosujecie samoopalacz na dlonie?Jesli nie, czy wasze dlonie tez sa jakby w rekawiczkach?Prosze o rade.

Autor:  03.08.2007 zgłoś

a ta Delfina to co!!! wszedzie jej pelno..nie ma co robic tylko siedzi na tych forumowiskach..eh.....

Autor: Cysia  03.08.2007 zgłoś

Mogę się powtórzyć bo nie przeczytałam wszystkich komentarzy : popieram natomiast koleżankę, która twierdzi,że Sopot z Ziai jest gitowski :P ahha jeszcze jedno : moim sprawdzonym sposobem na dokładne i równomierne rozprowadzenie samoopalacza jest zmieszanie go z normalnym balsamem do ciała.Jest to skuteczniejsze niż oglądanie siebie i wypatrywanie zacieków :) pozdrawiam kobietki !

Autor: Madzia  03.08.2007 zgłoś

Osobiście polecam balsam brązujący Johnson&Johnson.Dobrze sie rozprowadza i tworzy ładny naturalny kolor opalenizny. Ale tak naprawdę dobór tego typu balsamu jak i wszystkich innych kosmetyków to sprawa indywidualna. Każdy lubi co innego i jego ciało też różnie reaguje... Powodzenia w testowaniu! A jeśli nie macie czasu i ochoty na testowanie to polecam 1 raz w tygodniu solarium=) Pozdrawiam!

Autor: ela  03.08.2007 zgłoś

a ja jakiś czas temu użyłam samoopalacza firmy la roche posay i efekt może nie był najgorszy, ale niestety mnie uczulił, pierwszy raz w życiu mnie wogóle coś uczuliło, miałam taką drobną wysypkę praktycznie na całym ciele, myślałam że mi przejdzie ale po kilku dniach nadal ją miałam, swędząca, irytująca, dopiero po wysmarowaniu fenistilem poczułam ulgę. w efekcie tego wszystkiego nie wiem czy dalej próbować z innymi samoopalaczami( ten był moim pierwszym podejściem). gdzieś na necie wyczytałam pozytywne opinie na temat samoopalacza st.tropez, że niby daje bardzo ładną opaleniznę, popularny na zachodzie ale nistety należy do tych droższych, piszę bo może ktoś sie zainteresuje , ja niestety jestem zrażona na dłuższy czas do samoopalaczy. pozdrawiam

Autor: aliki  03.08.2007 zgłoś

a ja polecam balsam brazujacy Fake Bake, nie sadze, ze jest w polsce, ale moze na allegro mozna kupic.. Bedziecie w szoku jakie to cudo...skora brazowa jest od razu, nie ma zaciekow, po prostu super :) Cena troche duzo, w Anglii ok 18 funtow, ale.. warto, naprawde :)

Autor: OJ DZIECI DZIECI  03.08.2007 zgłoś

oj dzieciaki, ne świrujcie...

Autor:  04.08.2007 zgłoś

polecam preparat firmy Neutrogena -instant bronze skora bronzowa zaraz po aplikacji i nie zawiera DHA wiec jest calkowicie bezpieczny

Autor: Agnieszka  04.08.2007 zgłoś

Sopot Ziaja i kropka. Używałam już L'oreala i Nivea i Dove. Do kitu. Tylko BRĄZUJĄCY Sopot Ziaja. Przed użyciem warto zrobić peeling Lirene (ten niebieski).

Autor: lola  04.08.2007 zgłoś

moim zdaniem opalanie nie zaszkodzi nikomu jeśli opalają się w nadmiarze, nie zaszkodzi także używania samoopalaczy lub balsamów brązujących

Autor: Agulka  04.08.2007 zgłoś

Ziaja jest do niczego!! należy ostrożnie postępować, bo łatwo brudzi odzież. Natomiast Dax Cosmetics pianka jest rewelacyjny... Idealnie sie rozprowadza i nadaje skórze świetny kolor i intensywność w zależności od ilości aplikacji, jednak zawsze naturalny!

Autor:  04.08.2007 zgłoś

a ja uzywam melczka brazujacego Ozon Sun kupionego w Rossmanie, sa dwa rodzaje do ciemnej i jasnej karnacji...najpeiwr wyprobowalm do ciemnej mimo ze mam jasna cere, ale efekt byl nienaturalny, zbyt ciemny, dobry dla osob o sniadej cerze, teraz mam ten do jasnej i jest w sumie ok, ale trzeba uzywac codzinnie...mam jednak problem ze stopami, nie wiem co robie zle ale zawsze na pietach i bokach stop mam plamy, nieladnie to wyglada:/ co do SMAROWANIA DLONI, owszem ja te miejsca tez smaruje , mieszam balsam brazujacy z odrobina kremu do twarzy ale wyciskam wszystko na wierzch dloni i rozcieram ale nie wewnetrzna strona bo pozniej nie mozna domyc rak i paznokci!! a przed wyjsciem z domu przeciagam lekko sypkim pudrem brazujacym i nawet jak sa jakies zacieki to nie widac:) ale powiem wam ze niecierpie tego calego bibrania sie wieczorem pozniej tzreba czekac az to wchlonie noi ten smrodek, nawet moje pure poison diora nie moga zabic tego zapaszku:/ poza tym nie wyglada to naturalnie, ja zawsze rozpoznam ktora kobietka jest wysmarowana a ktora opalona slonkiem:P

Autor: NATUŚ  04.08.2007 zgłoś

Jeśli chodzi o mnie to do niedawna używałam balsamu brązującego SOPOT ZIAJA i muszę stwierdzic że jest do niczego. Zostawia plamy i brudzi ubrania. Polecam natomiast Nawilżające Mleczko Do Ciała GARNIER "Skóra Muśnięta Słońcem" już po 4 dniach widoczna piękna opalenizna bez żadnych plam a co najważniejsze nie brudzi ubrań. Polecam i pozdrawiam :)

Autor: ewa  04.08.2007 zgłoś

jestem bardzo zadowolona z balsamu brązujacego dove nie ma przebarwień na skórze ani zacieków , opalenizna jak najbardziej o naturalnym odcieniu. Przedewszystkim po wchłonięci w trakcie działania nie ma zapachu spalenizny który jest skutkiem ubocznym większości tego typu kosmetyków. przed uzyciem nie stosuję żadnych pelingów i naprawde jest ok. Ziaja wogóle mi nie odpowiada okropny zapach po nałozeniu i włochnięciu aż mnie mdli, brudzi bieliznę jest okropny. Naprawde polecam Dove.

Autor: ania  04.08.2007 zgłoś

hej, właśnie miałam pisać o kosmetykach Oriflame - popieram wypowiedź AsiulkiOri - te kosmetyki są rewelacyjne! zwłaszcza jeżeli chodzi o samoopoalcze-jest bardzo duży wybór (balsamy, zele, chusteczki) gorąco polecam i pozdrawiam. macie pytania piszcie!

Autor: soniablack  04.08.2007 zgłoś

a ja wyprobowlam metody samoopalacz plus balsam tzn dokładniej to balsam opalający johnson plus balsam garniera do suchej skóry i faktycznie zacieków nie ma ale koloru opalenizny też za bardzo nie widze, choć może pojawi się za kilka dni? tak czy inaczej to chyba najlepszy sposób zeby rozsmarować równomiernie samoopalacz i nie wyglądać jak zebra;)

Autor: Dream28  04.08.2007 zgłoś

HEJ jesli nie chcesz smug.....? Ja robie tak... samoopalacz mieszam z odrobina kremu do twarzy ale wtedy trzeba ta czynnosc wykonac 2 razy w 1 dniu uwazac na brwi bo moga zbrazowiec(jesli nalozysz sam opalacz) no i linie czolo-wlosy. Zreszta jesli zdarzy ci sie smuga jasny puder sypki w odcieniu brazuna linie czolo-wlosy. Albo wytrzec watka+(woda)+mleczko do demakijazu? A polecam firma VENITA ( ok. 8zl- 75ml) samoopalacz do twarzy intensive bronze do ciemnej karnacji(ja mam srednia-no wiecie slonce solarium :) ... ) firma BIKINI turbo przyspieszacz opalania przeciwzmarszczkowy... A CO TAM ZMARSZCZKI... :)... wodoodporny na codzien jako krem SPF6 ciemna karnacja ( ok. 13zl- 200ml) Nie musisz wydawac na markowe samoopalacze szkoda KASY zreszta te wakacje to lipa nie ma pogody :( Pozdrawiam Wszystkie KOBIETKI kochajace SLONCE :)

Autor: pinblak  04.08.2007 zgłoś

a ja tam wolę słoneczko i plaże!!!!!genialnie się opalam i po krzyku!!!;D

Autor: my$ia  04.08.2007 zgłoś

no to $koro tyle komentarzy to i ja napi$ze :D dla mnei dove - beznadziejny podobnie jak john$on.. a bardzo fajny je$t... $OPOT ZIAJI ..choc brudzi ubrania :) zapach tez ma lecz co zrobic - ale kolor je$t rewelacyjny! i takze popieram, peeling + bal$am brązujący+ bal$am nawilzający! ja mam je$zcze z avonu - taki v p$ikaczu za 19,90 i ten ładnie pachnie i ładnei $ie roz$marowuje :) ale je$li idzie o $opot to łązce go wła$nie z tym z avonu i .. NIVEA który pięknie pachnie morelami ..o ! taki mik$ :)) pozdrawiam!

Autor: czekolada;];]  04.08.2007 zgłoś

ja osobiscie uwazam ze najlepszy balsam brazujacy to johnsons holiday skin efekty widac zaraz nastepnego dnia(smaruje sie nim zawsze wieczorem)moze ma troche nieprzyjemny zapach ale za to nie zostawia zaciekow!!

Autor: hana  04.08.2007 zgłoś

A ja nienawidzę opalenizny u siebie i bronię się jak tylko mogę przed słońcem. Mam jasną cerę i niech tak zostanie

Autor: latina87  04.08.2007 zgłoś

A MOŻE NASTĘPNY ARTYKUŁ BĘDZIE O TYM, "JAK PRAWIDŁOWO GOLIĆ NOGI, BIKINI ORAZ PACHY, ABY NIE PODRAŻNIĆ WRAŻLIWEJ SKÓRY" I ABY NIE ZOSTAŁY NA NIEJ CZERWONE SWĘDZĄCE CHROSTKI ORAZ NIEDOGOLONE WŁOSKI?

Autor: alea  04.08.2007 zgłoś

ok,tekst może i przydatny- ja aczkolwiek wolę opaleniznę naturalnie słoneczną :) ps. I tak na marginesie- PIEGI NIE SĄ ŻADNYM DEFEKTEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdr.

Autor: BETI  04.08.2007 zgłoś

A ja polecam balsam brazujacy cztery pory roku-nie pozostawia niemilego zapachu jak inne samoopalacze.Ma przyjemny zapach a opalenizna wyglada naturalnie.Polecam

Autor: nesquiki  04.08.2007 zgłoś

do tych co wola opalenizne naturalna i solarium : BEDZIECIE MIALY ZMARSZCZKI I RAKA GRATIS. wspolczuje.

Autor:  04.08.2007 zgłoś

Samoopalacz Dax w piance kosztuje ok 15 zł a efekty zarąbiste (wymaga jednak jak na mój gust wprawy) smaruje ok 3 warstwy starczy na ok 10 dni.

Autor:  04.08.2007 zgłoś

tzn po 10 dniach schodzi ;-p

Autor: m-o-n-i  04.08.2007 zgłoś

Ja używam ziaji i jest rewelacyjny, ale trzba wiedzieć pewne rzeczy: po 1 trzeba zrobić dokładny peeling, grubo ziarnisty ja polecam gyrą naturalną sól morską wymieszną z balsamem, mleczkiem kosmatycznym a nawet zwekłął śmietaną po 2 należy najpierw wetrzeć zwykły balsam nawilżający w całe ciało po 3 malymi pracjami wcierać balsam brązujący czy też samoopalacz a najważniejszą zasadą jest że pod czas wcierania należy wszystkie palce złączyć ze sobą!!!! jeśli tak nie zrobicie to właśnie wtedy zrobią sie smugi, po za tym warto chwilę wklepać balsam brązujący wtedy będzie lepszy efekt odczekać chwilę i się ubrać w lużnye ubranie żeby skóra nie miała z nim zbyt bezpośredniego kontaktu. P.S. jeśli chodzi o ręcę to polecam wymieszać dosłwnie odrobinkę balsamu z kremem do rąk wsmoarować tą miesznakę w ręcę i następnie wklepać potem delikatnie umyć ręce ale tylko wewnętrną stronę dłoni i tę właśnie część delikatnie osuszyć ręcznikiem ja bo takiej "operacji" nie miałam żadnych zacieków. Powodzeniea

Autor: Anett  04.08.2007 zgłoś

Najlepszy samoopalacz to SUBLIME BRONZE firmy Loreall. Jest drogi ale wart swojej ceny. Stosuję go od długiego czasu mam bardzo jasną wręcz blado przeźroczystą karnację a po tym samoopalaczu wyglądam jak bym była bosko opalona. Koleżanki mówią "tobie to dobrze nie musisz się opalać masz taką ciemną karnację" a to hehe samoopalacz. W lecie stosuję go raz w tygodniu w zimie co 3 dni, nigdy nie miałam zacieków. WAŻNE - dodatkowo łykam karoten w tabletkach lub jem marchewkę 1 dziennie. Samoopalacz stosuję głównie na twarz choć na opakowaniu pisze że do ciała - samoopalacz jest w kremie. Jeśli chcę stosować na ciało zwłaszcza na dekold to stosuję Sublime bronze w spreyu (sprey jak dezodorant) mgiełka sama się wchłania i nie powstają zacieki. POLECAM.

Autor: Koniczyna  04.08.2007 zgłoś

Ja probowałam przeróżnych preparatów, niektóre dają naprawdę super efekt wizualnie ale KAŻDY zwyczajnie cuchnie. Nie mogę znieść nawet zapachów lekko brązujących kremów czy balsamów a tłumienie tego smrodu własnej skóry pachnącymi balsamami wcale nie pomaga bo tego zapachu nic nie zabije. dlatego nie stosuję już tego typu kosmetyków bo porostu wstyd mi się zbliżyc do ludzi :)

Autor: Aleksandra  04.08.2007 zgłoś

eh, Koniczyna, racja. Mnie też to odpycha, ale cóż zrobić ;) ja mam na smrodek swoją receptę - zawsze wsmarowuje balsam brązujący wieczorem, kładę się spać, a rano jak wstanę biorę kąpiel dwa razy z rzędu, po wyjściu z wanny smaruję się oliwką Johnson's Baby, a jak ta się wchłonie to używam balsamu o niezbyt intensywnym zapachu. Taka miękka, natłuszczona i dobrze nawilżona (a przede wszystkim dokładnie umyta) skóra O WIELE MNIEJ śmierdzi. I mocny zapach perfum jest wtedy zupełnie zbędny. Ps. Po takim dokładnym wyszorowaniu ciała sztuczna opalenizna wcale nie schodzi szybciej ;)

Autor: Aleksandra  04.08.2007 zgłoś

a co do nakładania samoopalaczy/balsamów brązujących: ja co prawda robię dokładny peeling przed każdą aplikacją, aczkolwiek nie widzę potrzeby dodatkowego nawilżania skóry balsamami (bo przecież balsam brązujący to również jest BALSAM, i także ma właściwości nawilżające [a przynajmniej w większości przypadków]). Jedynie kolana, łokcie i dłonie smaruję tłustym kremem, aby nie powstały zacieki i ciemniejsze plamy. I voila, "aplikacja-rewelacja" ;) Sposób sprawdzony, bo jakiej by firmy balsam/samoopalacz nie był, to smug nigdy nie widać.

Autor: Blanka 19  04.08.2007 zgłoś

czy Nivea Visage Summer Beauty brudzi ubrania ?

Autor: kessi  04.08.2007 zgłoś

Jeden to poleca... drugi odradza... normalnie pogubic sie mozna w Waszych opiniach ;-//

Autor: aguś.  04.08.2007 zgłoś

a po co wam samoopalacze? przecież jest lato i słońce! wystarczy troszkę poleżeć i jest się brązowiutkim!

Autor:  04.08.2007 zgłoś

aby nie powstawały smugi zawsze dodaje do samoopalacza troche balsamu do ciała to pomaga a nakładanie balsamu bez dodatku balsamu wymaga troche wprawy i doswiadczenia

Autor: Lavcia  04.08.2007 zgłoś

O rany, przecież to, czy są smugi, plamy i te inne nie zależy od samoopalacza, tylko od ręki, która go rozprowadza... Aguś ma rację: jest lato, jest słońce - korzystajcie z tego, tylko z umiarem!

Autor: chockolate  05.08.2007 zgłoś

Polecam samoopalacz w sprayu NIVEA, super sprawa, zupelnie nie pozostawia po sobie plam jedyna wada to kleistosc przy schnieciu ale lepsze to niz pomarancz i zacieki...oczywiscie nie ma to jak sonecko:) pozdrawiam

Autor: zefiroszczak  05.08.2007 zgłoś

nie polecam johnsons&jonhsons holiday skin- sa smugi, zle sie rozprowadza, nie wchlania sie do konca i barwi na pomaranczowo. Sopot jest w miare, ale jak sie zmywa to tez jest pomaranczowy;/

Autor: betsi  05.08.2007 zgłoś

a ja używam balsamu delikatnie brązującego z kompleksem ujędrniającym firmy EVELINE, jest super, SPRÓBUJCIE a nie bedziecie załowac, POZDRAWIAM

Autor: Aluśka  05.08.2007 zgłoś

Kobitki stsosowałam zmilion roznych,bo wszystko lubie testowac:) i stwierdzam,ze garnier skora musnieta słoncem jest jak dla mnei najlepszy. Nie pozosatwia zaciekow ladnie sie wchania, a skora miodzio opalona juz po 2 razie ...Pozdrawiam wszystkie kobitki:))

Autor:  05.08.2007 zgłoś

tez jestem zdecydowanie za garnierem, moim zdaniem najlepszy ;) johnsons&jonhsons rzeczywiscie tragiczny - nie wchlania sie, zostawia smugi i daje marny efekt. sopot do twarzy bardzo dobry - delikatny, barwi delikatnie, nie zostawia smug

Autor: madzik55  05.08.2007 zgłoś

Sopot może i ok, ale na pewno nie dla osób o bardzo jasnej karnacji- wychodzi intensywnie żółty ze smugami, mleczko jest gęste i trudno je rozprowadzić.. dla mnie jako osoby o bardzo jasnej karnacji sprawdził się samoopalacz L'oreal "sublime bronze". W porównaniu z innymi samoopalaczami kosztuje kupę kasy (30 zł z groszami)warto wydać raz a porządnie. wypróbowywałam dużo różnych samoopalaczy z różnych półek cenowych ale ten jest świetny.

Autor: madzik55  05.08.2007 zgłoś

aha i jeszcze - jego brązowy kolor idealnie pozwala go rozprowadzić

Autor: Michał Furman  05.08.2007 zgłoś

Ja nie wiem, czemu tak zależy wam na oplaniźnie, by wyglądać jak cho0dząca kuupa:D

Autor: Julia36  05.08.2007 zgłoś

Jasne, wystarczy poleżeć i jest sie opalonym... Tylko do tego potrzebne jest słońce i czas... W tygodniu wiadomo nie ma czasu, w weekend natomiast wykorzystuje sie go na obcowanie z rodzina, znajomymi.. Więc pozostaje samoopalacz :)) Nie znoszę zakładać spódniczki, gdy mam skórę niemalże białą... Jakoś trzeba sobie radzić... Wiadomo, a podczas przechadzek do pracy czy po zakupy itp.skóra troszeczkę się opala, ale najpierw trzeba im dopomóc ;)

Autor:  05.08.2007 zgłoś

POLECAM SPRAY KOLASTYNY!!!! Nie wiem czemu żadna z was go nie używa...

Autor: zznnaa  05.08.2007 zgłoś

mam Dove- fajny ale mocno wyciąga piegi i wszystkie przebarwienia, ziaja pod tym względem był lepszy- ukrywał piegi których mam dużo ( też innych przebarwień)

Autor: Jaga-Jagusia  05.08.2007 zgłoś

Ja stanowczo odradzam sopot, jezeli nie chcecie problemu z bialymi ubraniami, ktore tak czesto nosimy latem. Spray kolastyny, w miare dobry ale nie najlepszy. Dla mnie najlepszy johnson. Jakoś w ogole jestem przekonana do kosmetyków tej marki. I w tym wypadku tez sie nie zawiodłam

Autor:  05.08.2007 zgłoś

nie mam nerwów na samoopalacze.Są do kitu - śmierdzą i robią obrzydliwie wyglądające zacieki. Od razu poznać dziewczyny, które używają samoopalaczy. Wracając do zapachu; gdyby śmierdział przez kilka godzin to OK, ale ciało cuchnie nawet podczas kąpieli i nie próbuję sobie wyobrazić,co by było,gdybym np. w piękna pogodę pojechała ze znajomymi nad wodę. Koszmar ...

Autor: zika  05.08.2007 zgłoś

Jolanta Marin Ty to chyba sama masz defekty na twarzy. Sory ale ja mam piegi i nie uwazam tego za defekt, a takie opinie to sobie kobieto daruj bo to malo profesjonalne i brzmi co najmniej smiesznie.

Autor: basiok  05.08.2007 zgłoś

uzywalam jonhsonna i sie walkowal,sopot i 4pory roku brudzil ubrania,dove dziwny i mialam plamy,teraz na twarz mam sun ozon z rossmana a na reszte ciala zel sublime bronze i jestem zadowlona,chociaz troche trzeba czekac az sie wchlonie i nie spocic sie bo sa plamy,tylko na poczatku.

Autor: karola lubi brąz  05.08.2007 zgłoś

Witam,witam i o opaleniznę pytam:) Drogie kobitki! Ja w zimie ma twarzyczkę używam sobie ziaji sopotu! Ma delikatny kolor, co w zimie mi pasuje, gdyż po lecie zawsze szybko bledne,a kremik zaji nadaje dalikatniutki, a nie sztuczny efekt brązu! w lecie na twarz (b. rzadko) nakladam jonhsona kremik, bo nie cuchnie, tak jak balasamy! na noc smaruję nózki balsamem jonhsona i.. osobiscie jestem zadowolona! na kolanach robię mieszankę rozrzedzam, jinhsohna i zwykły balsam, to samo robię przy stopach! efekt? zaje****! :) polecam drogie dziewczynki! badżmy piękne:)

Autor: marta  06.08.2007 zgłoś

używałam wielu samoopalaczy i uważam że najlepszy jest rozświetlający samoopalacz z kolastyny z drobinkami złota, daje ładny kolor. naprawde polecam

Autor: Ania  06.08.2007 zgłoś

L'Oreal balsam brązujący Efekt Stopniowej Opalenizny jest super pieknie pachnie przy nakładaniu, a po wchłonięciu nie ma efektu smażonego kurczaka opalenizna jest widoczna po pierwszym uzyciu, pozniej jest juz tylko lepiej:) dobrze się nakłada, nie robi zacieków i ma piękne drobinki złota jak nakładam to nie muszę co chwilę myć rąk niedrogi (20 zł) używam go jako balsamu do ciała i kremu na noc do twarzy kocham go:) dlatego znoszę jego wady:) brudzi pościel, ale z tym można walczyć w ten sposób, że po posmarowaniu się nie kładziesz się od razu spać (niestety jak tak robię - muszę się nauczyć kompać przed wieczorną herbatką:P) używałam różnych samoopalczy (przed L'Oreal w sprayu z Avonu: pachnie i daje ładny kolor, ale jest mało wydajny i trudno go nałożyć na plecy), ale ten najwspanialszy!!!! Jeśli chodzi o smarowanie rąk, to tak: po wysmarowaniu całego ciała bardzo dokładnie myjesz ręce i paznokcie. Wycierasz ręce. Odkładasz ręcznik:) Bierzesz samoopalacz i dajesz małą kropkę balsamu na wierzch dłoni. Rozcierasz jednym wierzchem o drugi wierzch. Gotowe:)

Autor: Ania  06.08.2007 zgłoś

kąpać zamiast kompać. Wstyd

Autor: k.  06.08.2007 zgłoś

stosowałam różne: dla mnie obecnie najlepszy to Lancome (Flash Bronzer Airbrush), do twarzy: chusteczki samoopalające VICHY - oba kosmetyki nie brudzą, świetnie się wchlaniają, w miarę przyzwoicie pachną- wadą Lancome jest cena (uwaga na tanie podróbki bo można się niexle "załatwic" takim kosmetykiem), w przypadku Vichy- to koszt ok. 5 zł za saszetkę. A tak szczerze podobają mi się osoby/dziewczyny o nieskazitelnie mlecznobiałej skórze- to jest coś niespotykanego i niesamowitego... niestety zawsze ulegam presji i się albo delikatnie opalam albo nakładam na siebie te wszystkie rzeczy żeby skóra wyglądała jak opalona.

Autor: fruzia81  06.08.2007 zgłoś

wszystkie samoopalacze śmierdzą i skóra wygląda po nch jak niedomyta! - kobieta po samoopalczu wygląda obrzydliwie i widac ,ze sie tym sztucznym specyfikiem chemicznym smarowała! najlepiej opalać sie na słoncu a pózniej nałożyć tonizujac-ujedrniajace mleczko do ciala GARNIERA w zółtej butelce- efekt jest rewelacyjny, skóra się pięknie błyszczy jest nawilzona przez cały dzień i przede wszystkim się nic nie kleji i nie tłuści. REWELACJA POLECAM.

Autor: ania  06.08.2007 zgłoś

A co zrobić z białymi plamami po stroju kąpielowym? Nigdy nie używałam samoopalacza,a balsamy brązujące nie dają efektu..niestety odczuwam duży dyskomfort z białymi ramiączkami po bikini..co będzie najlepsze?Czy solarium mi to wyrówna (bardzo szybko się opalam)?

Autor: kasia  06.08.2007 zgłoś

ktos tu polecil fake bake,zadna rewelacja,mialam painke i zle sie rozprowadza,za to bardzo goraco polecam st.tropez,swietnie sie wchlania i nie daje tego meczacego zapachu.najlepiej nakladac na noc i zmyc rano,ja stouje na twarz i cialo,opalenizna bardzo naturalna(bez efektu marchewki) i dlugo sie utrzymuje. balsamow samoopalajacych nie polecam,ja po kazdym jednym wygladalam jakbym zoltaczke przechodzila!no ale kazda skora jest inna,wiec eksperymentujcie,a na pewno znajdziecie cos co wam przypasuje! pozdrawiam:-)

Autor: Aśka  06.08.2007 zgłoś

A jam takie pytanko!Nigdy nie używałam samoopalaczy,ale korci mnie ponieważ mam rozstępy na łydkach i chciałabym je przykryć nieco.A ponieważ zauważyłam,że po słonecznej opaleniźnie nie wyglądają źle, to pomyslałam sobie,że po takim samoopalaczu mogło by być jeszcze lepiej!Bardzo proszę o opinię o radę.

Autor: Zuza  06.08.2007 zgłoś

Witam!!! Ja jestem fanką samoopalaczy:-) Do twarzy polecam VICHY jest niesamowity ...drogi ale polecam na 100 %, naprawdę warto. Do ciała Balsam brązujący NIVEA Summer Beauty i wszystko gra!!!!!! Pozdrawiam.....

Autor: Roza  06.08.2007 zgłoś

co wyscie sie uparli na ten sopot ziaji, spróbujcie Przyspieszacz opalania Lirene Ireny Eris to dopiero rewelacja.Do twarzy i do ciała . Używam też samoopalacza do twarzy Ives Rocher ładnie pachnie ale jest słaby efekt.

Autor: monita  06.08.2007 zgłoś

DAX COSMETICS w piance jest rewelacyjny !!!

Autor: malinkaberry  06.08.2007 zgłoś

Johnson Holiday Skin daje fajną opaleniznę i nawet zacieków nie widać, niewprawną dłonią zrobionych, jeśli przedtem zastosuje się peeling. I wszystko jest fajnie, aż nie przestaniesz się nim smarować - SCHODZI FATALNIE! Tworzą się ohydne plamy, linie jak od ekierki ciachnięte, pomarańczowa skóra - no monstrum po prostu! I niestety, choć początkowo pachnie nieźle, później wychodzi straszny smrodek samoopalacza...

Autor: Lirenka  07.08.2007 zgłoś

Wszystkim niecierpiacym zapachy samoopalaczy polecam z czystym sumieniem Lirene w żelu. Jest w tubce i nadaje się do twarzy i ciała. Kupiałam tylko dlatego , że był w promocji i bardzo się cieszę bo jest super. Kolor bardzo ładny, łatwo się rozprowadza i w ogóle nie śmierdzi. Wczesniej używałam sorai w sprau i johnson and johnson. Też mogę je polecić ale zapach niestety jest. Do twarzy uzywam też dove - ładnie pachnie ale efekt jest taki słaby.

Autor: Szysza  07.08.2007 zgłoś

A powiedzcie mi co zrobic, bo nakładam balsam brązujący Nivea Body Summer Beauty i ogolnie jestem zadowolona ale co zrobic z kolanami ktore sa ciemniejsze od reszty ciała ??? Nivea Body używam bo jest super i pachnie winogronkami ale z kolanami mam problem bo wyglądają nienaturalnie ???

Autor: Brzydalus-Trądzikus  07.08.2007 zgłoś

Jak długo utrzymuje się taka opalenizna po samoopalaczach?? Może ktoś powiedzieć? Dzięki

Autor: onaa  08.08.2007 zgłoś

Do Szyszy: kolanami sie nie martw, musisz na nie tez nalozyc balsam czy samoopalacz, to, ze sa ciemniejsze nic nie szkodzi. Jak nie nalozysz beda jasniejsze od lydek czy ud a to wyglada okropnie! Do Brzydaluska: Zalezy po jakich samoopalczach, ale zwykle pare dni. A ja zdecydowanie odradzam samoopalcz w sprayu Garniera! To podstep! Jest wygodny, dobrze sie rozprowadza, nie brudzi ubran, cena normalna, zapach w porzadku, efekt naturalnej opalenizny i nie ma plan - do czasu!!! Schodzi okropnie!!! Uzywalam roznych samoopalczy, ale czegos takiego jeszcze nie widzialam!! Nie schodzi np. z calej lydki, tylko z malej czesci, zostaja okropne pomaranczowe smugi i wyglada to jak jakies blizny. Zasmarowanie tego nowa iloscia samoopalcza tez srednio pomaga... Najgorzej gdy zaczyna schodzic z dekoldu, czy szyi - plamy jak blizny po oparzeniach, wrrrrrrr.

Autor: Anula  08.08.2007 zgłoś

Używam SOPOTU Ziaji i Johnson&Johnson Hoilday Skin.Oba są OK. Balsamu Ziaji to nawet na twarz używam - jak kremiku, J&J - spróbowałam nałożyć na twarz - strasznie szczypał. Chyba trzeba użyć tego przeznaczonego tylko do twarzy :-) Ktoś pytał co zrobić z dłońmi. Ja smaruję dłonie zawsze całe wewnątrz i na zewnątrz, po czym biorę miedzy dłonie mokry/wilgotny ręcznik i wycieram wnętrze dłoni. Potem jeszcze taki okrężny ruch dłonią o dłoń taki jak się smaruje ręce zwykłym kremem (nie wiem jak to opisać :-p), żeby mimo wszystko nie powstała widoczna granica - biało-żółta na bokach dłoni i gotowe. A co ciekawe - często w instrukcjach użycia samoopalaczy jest napisane, żeby omijać okolice brwi i linii włosów. Jak dla mnie to TOTALNA BZDURA, nigdy niczego nie omijam, i jeszcze NIGDY ŻADNYCH plam na twarzy z tego powodu nie miałam!!!!

Autor: czarnulka_21  08.08.2007 zgłoś

cos kosztem czegos...ale ja polecam kolastyne

Autor: Marzycielka  08.08.2007 zgłoś

Hej :) ja mialam balsam brązujący sopot, ale skóra robiła się po nim żółta, a poza tym zdecydowanie nie nadaje się do twarzy czego nie może zrozumieć moja mama... :P ale gorrrrąco polecam balsam 4 pory roku, bo przede wszystkim jest tani (ok 6 zł), na efekty nie trzeba czekać długo, a poza tym łatwo się go nakłada, bo jest ciemny i widać w którym miejcu jest go zbyt dużo :-) dodatkowo kiedyś obmyśliłam sposób na smugi: wystarczy posmarować delikatnie ciało wodą tuż przed nałożeniem samoopalacza, tak żeby skóra była trochę wilgotna i wtedy nie ma plam :) A co do słońca: odrobina nie zaszkodzi, bo słońce powoduje, że łatwiej przyswajamy witaminę D :**

Autor: Calasia  09.08.2007 zgłoś

A czy ktos uzywal doustnych srodkow do opalania (tabletek itp.)?

Autor: kaska  09.08.2007 zgłoś

Hej uzywalam samoopalacza z avonu tylko raz posmarowalam cialo (nogi,rece,dekolt) i efekt byl fajny ale przy nastepnym razie bylo tragicznie(nogi były ciemne i było widac na nich plamy szczególnie z przodu na goleniach) . nie ma to jak naturalne sloneczko pozdrawiam dziewczyny z tym samym problemem :)

Autor: reni  09.08.2007 zgłoś

najlepszy sopot

Autor: maada02  09.08.2007 zgłoś

jakie samoopalacze najlepsze do twarzy? jak oceniacie LOREAL?

Autor: Zainteresowany  09.08.2007 zgłoś

Kochane dziewczyny, nie polecam balsamu brązującego z DOVE. Próbowałem go, ale na dłuższą metę jest do kitu. Zostawia okropne plamy i smugi, a do tego ma obrzydliwy zapach. Jeśli chcecie mieć piękną opaleniznę, to radzę wybrać się do solarium. Kilka sesji i macie śliczny kolorek. Plusy są takie, że nie musicie martwić się o zapach, wysypkę, czy plamy. Pozdrawiam:)

Autor: power  09.08.2007 zgłoś

o matko narzekacie na smugi. co za producent wypusci samoopalacz ktory zostawia smugi??? chyba z biedronki. róbcie poprostu porzadny peeling przed a nie tu memracie:):)

Autor: anita  09.08.2007 zgłoś

słuchajcie!!!!!!!!!!!!ja wypróbiwałam wszystkie!!!i naj naj najlepszy jest nutri bronze z lorealu!!!nawet lancome sie chowa a cena z 10 razy nizsza!!!polecam!!!

Autor: czekolada  10.08.2007 zgłoś

Uważam, że nie ma dobrych samoopalaczy NIESTETY. Wszystkie brzydko pachną, wszystkie powodują smugi, wszystkie po kolejnej aplikacji na skórę tworzą malo atrakcyjny efekt, wszystkie ( i to mi najbardziej w nich przeszkadza) brudzą bieliznę i odzież.Nie wspomnę o przebarwieniach powstających po nałożeniu (mimo umycia) za paznokciami czy na skórkach paznokci. Stosowałam już różne samoopalacze. Nabyłam nawet VICHY czy nawet BABOR. ten oststni był kosmicznie drogi (120 zł!!!) ale w niczym nie był lepszy od innych. No, może nie zażółcał skóry, a opalenizna była bardziej złoto brązowa w porównaniu z opalenizną uzyskaną dzięki samoopalaczom innych firm. jedyną rzecz, którą mogę polecić jako alternatywę dla słońca to opalanie natryskowe ale uwaga, w dobrym gabinecie kosmetycznym, który stosuje kosmetyki dobrych firm. też niestety początkowo skóra ma znany i mało przyjemny zapach samoopalacza, jednak efekt jest znacznie lepszy. Moja skóra uzyskała zloto-brązową opaleniznę z pięknym satynowym połyskiem. Opalenizna utrzymuje się od 4-7 dni ale aby nie bylo zbyt pięknie, koszt takiej sesji opalającej jest wysoki. Salon kosmetyczny, w którym "opalałam się' tym sposobem, inkasuje za natrysk całego ciała ok 90 zł. Sporo więc. Zdaję sobie sprawę, że opalanie się jest szkodliwe dla naszej skóry (wolne rodniki, trwałe uszkodzenie wartwy kolagenowej, utrata wilgoci, przedwczesne starzenie skóry, rak skóry) ale dzięki tej zloto-brązowej barwie mojej skóry po prostu mam lepsze samopoczucie. Dlatego czasem korzystam z solarium. jednakże ponad wszystko uwielbiam opaleniznę uzyskaną dzięki sloneczku nad naszym, polskim morzem bałtyckim...jest najpiękniejsza na świecie :-)

Autor: kselokss  10.08.2007 zgłoś

od 3 lat co tydzien chodze na solarium i jestem opalona ale za to z twarzy mi bardzo szybko schodzi opalenizna, zaczelam wiec uzywac samoopalacza z dove a potem musu z lirene...i oba sa do bani. mowicie o pilingu ale po nalozeniu tego swinstwa chlopak mnie musial przy uzyciu zeli do pilingu trzec szorstkim recznikiem po twarzy bo nie chcialo zejsc...

Autor: kselokss  10.08.2007 zgłoś

acha i jeszcze jedno, matka znajomej mojej siostry umarla w mlodym wieku jakis miesiac temu na raka z przezutami do mozgu a zaczelo sie to wszystko od solarium...

Autor: nika  10.08.2007 zgłoś

używam Garniera,jeżeli chodzi o nogi zawsze miałam smugi,póki koleżanka nie pwiedziała mi,żeby przed nałożeniem samoopalacza smarować balsamem do ciała lub kremem nawilżającym kolana,kostki i pięty,a po użyciu samoopalacza jeszcze w te miejsca przyłożyć ręcznik papierowy i delikatnie docisnąć-działa!!!

Autor: Luciano  10.08.2007 zgłoś

Z tych komentarzy wynika że na każde ciało kosmetyk danej firmy działa inaczej i trzeba po prostu znaleźć coś dla siebie. Ale wydaje mi sie że warto!!!

Autor: maggie  11.08.2007 zgłoś

Witam wszystkie dziewczyny spragnone opalenizny, moje zdanie jest takie, że poprawienie kolorytu skóry jest istotnym elementem urody każdej z nasz - nawet przy robieniu makijażu ma to swoje mocne strony albo nawet wtedy kiedy zanik pod koniec dnia - skóra jest zamaskowana samoopalaczem nie wygląda wtego... no powiedzmy niezachęcająco. Ale dobre kosmetyki kosztują, a teoria , że tanie jest drogie naprawde się sprawdza. Ja stosowalam Loreala sublime Bronze i rzeczywiście daje efekt ALE UWAGA - pory są aciemnione, zabarwione i cera raci na świeżości. Bardzo dobry jestLancome w tubce stojącej do góry dnem (ok 130) terazmam DIORA do twarzy -żadnych zacieków, bezzapachowy, mam ciepły odcien skóry i nie potrzebuję walczyć z fluidami - jest wydajny a marka i cena gwarantuje składniki jak najbardziej trafione i skórze potrzebne. Oba starczają na długo.

Autor: Agula  12.08.2007 zgłoś

Używam balsamu firmy Dove- Summer Glow posiadający delikatne substancje opalające . Dla mnie jest fantastyczny . Fajnie się rozprowadza , nie ma zacieków i kolor cieplutki . Wadą jego jest to , że zanim się wchłonie , skóra wydaje się lepka . Polecam . Zanim jednak zdecydujecie się na jakikolwiek samoopalacz sprawdzcie do jakiej jest karnacji . Dziewczyny o jasnej karnacji nie powinny wybierać balsamów opalających do karnacji ciemnej bo efekt będzie opłakany. Dove poleca balsamy dla jasnej i ciemnej skóry .

Autor: Misza  14.08.2007 zgłoś

Do Zaklinka: Jak to w Polsce nie ma ? Nive Body Summer Beauty można spotkać w każdej drogerii...W moim mieście bez problemu. Więc musisz lepiej patrzeć..

Autor: Pulinah  14.08.2007 zgłoś

Absolutna rezelacja to Helena Rubinstein - wszystko inne jest dla mnie do bani! Moja skora nie zakolegowala sie z radnym innym samoopalaczem, a probowalam baaaardzo wielu. Czesc z was dziewczyny nigdy nie bedzie mialo smug, bo maci inny rodzaj skory i tyle... Ja jestem piegowata, blada z tendencja do skory suchej-tlustej i mieszanej na odcinku 5cm. Tylko i wylacznie HR daje dobry efekt, kosztuje w prawdzie 29Eurom ale tu gdzie mieszkam i tak nie da sie nic taniej znalezc. Zapach cudowny, substancja jest od razu brazowa, wiec widac jaki bedzie efekt (swietnie sie rozprowadza, mozna dac mniej lub wiecej) cudowne blyszczace drobinki widac jeszcze przez 5 dni, opaleznizna naturalna, zadnych zaciekow, smug, lososiowego odcieniu czy marchewkowych brwi - klasa sama w sobie POLECAM!!!

Autor: Ola  14.08.2007 zgłoś

Ja uwazam ze bardzo dobrym samoopalaczem jest krem Johnson & Johnson :] co prawda nei smaruje ciala tlyko buxzie ale efekty sa rewelacyjne skora staje sie opalona promienna :]. Wydaje mi sie ze do samoopalaczy tzreba meic wprawe, inaczej moga pozostac plamki.

Autor: ziNa  14.08.2007 zgłoś

a ja polecam samoopalacz w sprayu SORAYA. kosztuje około 13 zł,a mi starcza na conajmniej miesiąc(smaruję się co 3 dni na całym ciele). wchłania się tak szybko, że czasami nie zdąrze dobrze go rozsmarowac:)(ale i tak nie powstaja plamy jako ze jest w sprayu rownomiernie "rozpsikuje" sie na skorze). skóra po chwili jest sucha(nie tłusta), ubrac mozna się spokojnie po 5 minutach(sprawdzilam). a żeby uzyskać dość widoczną opaleniznę należy posmarować się nim za pierwszym razem 3 dni pod rząd(raz dzienie), a potem kontynuować co pare dni(juz tylko raz wystarczy), ponieważ daje dośc delikatne zabarwienie. i przede wszzystkim, skóra po nim nie jest żółta, ale wygląda jakby była opalona słońcem. na opakowaniu pisze, że do twarzy go nie polecają. ale jest dobry, tylko najlepiej rozpylić go na dłoń i dopiero potem posmarować twarz. co do "białych rękawiczek": najlepiej jest posmarować tlyko wierzch dłoni tak, żeby płynnie przechodzil kolor opalenizny w kolor skóre nieopalonej. a potem umyć dokladnie dłonie i paznokcie, ale nie moczyć wierzchów dłoni. i najlepiej jest bardzo mocno pocierać ręką te miejsca w czasie wcierania(te które graniczą z nieopalona skóra). mam nadzieje ze choć trochę komus pomogłam, pozdrawiam ;)

Autor: :P  15.08.2007 zgłoś

a co sadzicie na temat balsamu brazujacego CZTERY PORY ROKU? Bo widzilam ze jest tani i interesuje mnie czy warto kupywac takie tansze balsamy brazujace?

Autor: Do Szysza  15.08.2007 zgłoś

Szysza (2007-08-07 16:19:42) A powiedzcie mi co zrobic, bo nakładam balsam brązujący Nivea Body Summer Beauty i ogolnie jestem zadowolona ale co zrobic z kolanami ktore sa ciemniejsze od reszty ciała ??? Nivea Body używam bo jest super i pachnie winogronkami ale z kolanami mam problem bo wyglądają nienaturalnie ??? DROGA SZYSZO: Hmmmm problem kolan? Uwazam ze kolana zawsze musza byc ciemniejsze od reszty czesci nog. I wcale nie wyglada to malo naturalnie poniewaz naturalne slonce nawet szybciej lapie kolana. Jezeli bardzo pragniesz uniknac ciemneiejszych kolan to poprostu musisz omijac ich okolice lub tylko lekko nawilzyc je opuszkami placow! Mam nadzieje ze Ci pomoglam :) Pozdrawiam i zycze powodzenia! :) Spec od opalenizny :PPP

Autor: Do Maada02  15.08.2007 zgłoś

"Autor: maada02 (2007-08-09 14:31:51) ----- jakie samoopalacze najlepsze do twarzy? jak oceniacie LOREAL?" DROGA MAADO02: Uwazam iz krem Johnson & Johnson jest bardzo dobrym kremem do twrzy :) Natomian LOREAL oceniam rowniez pozytywnie choc istnieja troche tansze i bardziej skuteczne samoopalacze. Mam Nadzieje ze choc troche Tobie dopomoglam :) Serdecznie pozdrawiam i zycze powodzienia w dalszym zyciu :) Spec od opalenizny :PPP

Autor: SOPOT ZIAJA  15.08.2007 zgłoś

SOPOT ZIAJA KROLUJE!!!!!!!! POZDRO DLA WSZYTSKICH ICH FANEK!!! :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

Autor: maga  15.08.2007 zgłoś

nie uważam ,żeby piegi byly defektem!!!!!!!!!!!!!

Autor: Paula  16.08.2007 zgłoś

Dove (zdaje się. że ma niezbyt przyjemną konsystencję--jak to Dove), Sopot Ziaja (tani-ale czy dobry?), Johnson & Johnson (hmm marchewka? ) ,Nivea Summer Beauty (I don't know),Garnier Skóra muśnięta słońcem (czy aby tylko muśnięta?)...Pytanie brzmi: KTÓRY WYBRAĆ? "Ażeby" nie wyglądać jak marchewka i nie mieś smug, plam..przynajmniej w wiekszym stopniu?

Autor: moni  16.08.2007 zgłoś

Kurka, ale sie babki rozpisały o samoopalaczach. To i ja: Używam balsamu brązującego Nivea 2 razy w tygodniu, po wcześniejszym pilingu. Zaczynam od stóp, potem nogi, brzuch, pośladki, dekolt, ręce, dłonie, szyja i delikatnie twarz (wcześniej nakremowana lekkim kremem nawilżającym), na koniec mąż smaruje mi kark i plecy. Dokładnie jeszcze wszystko wmasowuje i następnie zmywam pod bieżącą woda stoy i dłonie i delikatnie osuszam ręcznikiem. I jeszcze z 10 min. leżę sobie spokojnie na ręczniku i opalenizna gotowa! Polecam!!

Autor: Azala  17.08.2007 zgłoś

Niestety balsam brązujący Dove mi nie słuzy a to z prostego powodu bardzo denerwujący zapach , który prześladuje mnie co najmniej 2 dni za to polecam gorąco Garnier skóra muśnięta słońcem jest ok , dobrze się wchłania no i niejest marchewkowy a to chyba bardzo wazne , wiem ze niekróre dziewczyny biora tabletki z beta karotenem ale.... osobiscie ich nie stosowałam więc nie wiem jaki jest efekt

Autor: MILLA  21.08.2007 zgłoś

POSIADAM BALSAM SKÓRA MUSNIETA SŁOŃCEM GARNIERA.JESTEM BARDZO ZADOWOLONA BO NIE ZOSTAWIA ZADNYCH PLAM ALE NIESTETY JEST BARDZO MAŁO WYDAJNY :(.DZIS ZAKUPILAM SOBIE SAMOOPALACZ W SPREYU I PILINNG Z AVONU ZOBACZYMY JAKI BEDZIE.POZDRAWIAM

Autor: weronika  22.08.2007 zgłoś

ja posiadam balsam brazujacy dove i jest rewelacyjny.nie pozostawiw zadnych plam i tworzy rownomierna opalenizne.polecam.

Autor: carnaby  22.08.2007 zgłoś

Dax cosmetix - samoopalacz w piance rewelacja.

Autor: gocha  25.08.2007 zgłoś

ja rowniez polecam samoopalacze ziaji są poprostu wspaniale. ale przestrzegam przed zazywaniem tabletek bio-karoten gdyz powoduje to podniesienie bilurubiny . pozdrawiam

Autor: pzmg  26.08.2007 zgłoś

A ja niczego nie używam. Urodziłam się blada, mam bardzo jasną karnację i postanowiłam skorzystać z najlepszej opcji. Zaakceptowałam to. Tanio, wygodnie i mam więcej czasu na sensowniejsze zajęcia.

Autor: neon_muffin  28.08.2007 zgłoś

Niby mówi sie o szkodliwym wpływie słońca i zbyt intensywnym opalaniu? To ja sie pytam czemu tak nachalnie promuje sie opaleniznę? nic teraz nie jest bez efektu słońca, brązu, czekolady, złotych drobinek, kupy bla bla bla. Kupienie jasnego pudru czy podkładu graniczy z cudem - w galerii centrum pani poproszona o podkład podała mi ciemną brzoskwinię do mojej prawie białej skóry z tekstem "bo jaśniejszych nie ma" , opalone laseczki komentują "ej białasie solarium jest 2 bloki dalej", wracam na uczelnie "o pani to chyba tylko w nocy wychodzi" i tak sie przygladam opalonym laskom które sie drapią bo im skóra zchodzi, męczą się bo dostały przebarwień, widać niedoopalane części ciala, lub marchewkowo-żółty smaoopalacz nałożony do lini szczęki (szyja już biała), na rękach i na ufajtanych ramiączkach i kołnieżykach i sie chlernie ciesze że jestem blada :D nienawidzę się opalać to primo a secundo że nie mogę ze wzgl. zdrowotnych. Trudno jest żyć w społeczeństwie gdzie wszystko musi być na jedno kopyto i wszyscy musza wyglądac tak samo. Zazdroszczę chinkom i japonkom które bez problemu mogą dostać w drogeriach rozjaśniające kosmetyki którymi podkreślają swój wyższy status w społeczeństwie. Do niedawna tak sie rozróżniało czy ktoś zasówa przy burakach w polu czy sączy herbatę z filiżanki w pałacu :P Zresztą doktor dermatolog powyżej ma rację w 100% że w większości te teksty dla kobiet sa pisane jak dla ludzi upośledzonych biegnących za stadem!

Autor: she  28.08.2007 zgłoś

do gochy, co to jest ta bilurubina?

Autor: neon_muffin  28.08.2007 zgłoś

chyba bilirubina.. sprawdzana przy badaniach krwi. to związek organiczny powstały w wyniku rozpadu hemu uwolnionego wcześniej z hemoglobiny w śledzionie, wątrobie lub szpiku kostnym w procesie niszczenia czerwonych ciałek krwi. Zwiększenie stężenia bilirubiny w osoczu określa się jako hiperbilirubinemię. Hiperbilirubinemia może być spowodowana zwiększonym wytwarzaniem bilirubiny lub też niezdolnością wydzielania bilirubiny powstającej w prawidłowych ilościach przez uszkodzoną wątrobę. Po przekroczeniu stężenia 2-2,5 mg/100 ml krwi, bilirubina dyfunduje do tkanek, powodując ich zażółcenie ale żeby jakieś tabletki z karotenem podnosiły jej poziom? mam duze wątpliwości...

Autor: gocha  29.08.2007 zgłoś

ja używam Nivea i jestem zadowolona, zapach ładny i kolor również, trzeba jednak używać go regularnie i nie dopuszczać do zejścia koloru, chyba że już nie pokazujemy ciała:), ale swoją drogą kobiety to mają ciężkie życie, nie uważacie? :)))

Autor: neon_muffin  29.08.2007 zgłoś

nie. same sobie jesteście winne że macie "ciężkie" życie. w większości jesteście niewolnicami najróżniejszych mód i jakiś schematów do których kobieta ma sie wpasować. same sie napędzacie ! nikt tak kobiecie nie zaszkodzi jak dróga kobieta! jestem przerażona jak sączymy na siebie jad nienawiści zazdrości plotek. wkurza mnie że przez zachowanie wielu osobniczek naszej płci jesteśmy postrzegane jako ułomne psychicznie, słabe, bezradne, uległe, głupie, nadające się tylko d sexu i sprzątania, nie będące w stanie podjąć decyzjiczy chociażby przybić głupiej deski do ściany. Ciągle tylko rady : jak mu zrobic dobrze, jak schudnąć, jak sie opalić, jakie tipsy, jak zrobic romantyczną fryzurę (oczywiście nie dla siebie tylko dla faceta), nos szpili, nos mini, bądz naturalna bla bla bla jestem kobietą i nigdy nie powiedziałam że przez to mam ciężkie życie!

Autor: agunia  29.08.2007 zgłoś

dziewczyny , ja używam chusteczek brązujących dax cosmetics i naprawdę rewelacyjne wycierasz się chusteczka i gra

Autor: lala  31.08.2007 zgłoś

ja uzywalam johnoson's holiday skin. bardzo dobry smoopalacz. nie mialam zaciekow.

Autor: sami  01.09.2007 zgłoś

ja uzywam samoopalacza VENITA (SOLAR)i niemam smog i nie zostawia plam jak schodzi po 2 dniach a uzywalam soraya to doniczego jak sie umylam na drugi dzien to skora byla sucha i byly smugi i plamy

Autor: Wioluś  11.09.2007 zgłoś

Ja nie mogę sie opalać, mam zbyt jasną karnację i dostaje oparzeń słonecznych więc samoopalacz to kosmetyk, który mnie ratuje w tej sytuacji. Osobiście używam samoopalacza firmy Garnier i jestem zadowolona. używałam równiesz amoopalacza Sopot Ziaja ale zostawia smugi.

Autor: samoopalająca od 2 lat  12.09.2007 zgłoś

Najlepsza rada to porotsu wyprobowac kazdy balsam najlepiej w czasie nieeksponowania na wypadek wpadki. Polecam : Sopot, Dove, Nivea, Johnson, Dax, Rossmann. Jednak smiesza mnie opinie o barwieniu ubran... To chyba logiczne? Ja stosuje balsamy na noc.. Rano prysznic i dopiero ubranko. Sposob na plamy na stopach i dłoniach? Po co je smarowac? Ich okolice rowniez powinny pozostac jasniejsze by granica opalenizny nie byla drastyczna. I po klopocie. Mnie jednak marwti szkodliwosc tych kosmetykow. Aby zachowac opalenizne zwlaszcza na twarzy uzywam samoopalacza codzien.. Musze przyznac.. ze przez tak dlugi czas ich uzytkowania.. moje powieki starcily jedrnosc.. a mam dopeiro 21 lat... wczesniej tego nie zauwazylam. martwi mnie wplyw chemiczny tych substancji.. Moze ktos cos podpowie?

Autor: anitka  16.10.2007 zgłoś

witam,ja wybieram się na opalanie natryskowe czy ktoś miał to robione? piszcie na mojego emaila

Autor: ktoś:P  05.12.2007 zgłoś

Ja od niedawna uzywam balsam dove i jest naprawde dobry. Nie zostawia zaciekow ani plam i po nim jest naprawde ladna opalenizna, a ten balsam z ziaji jest do dupy tez go mam i zaluje ze kupilam.. Same zacieki i plamy po nim zostają!

Autor: baska  22.12.2007 zgłoś

kupilam balsam nivea summer beauty i chce powiedziec ze rozczarowalam sie tym produktem bo juz po pierszym posmarowaniu rano jak wstalam okazalo sie ze mam zołte plamy i to okropnie dziwie sie ze taki produkt jest nie tani a tak dziala rozczarowala sie bo nie wiedzial ze tak bendzie to dzialac

Autor:  10.01.2008 zgłoś

Witam Wszystkie Dziewczyny! :) Moim nr jeden wsrod balsamow brazujacych jest Johnson&Johnson! Jest swietny, juz na drugi dzien mam slicznie lekko brazowa skore! Ladnie pachnie, fajnie sie rozprowadza i w ogole jest super!!! po codziennym stosowanie tego balsamu, po kilku dniach skora jest naturalnie brazowa! Genialnie! Uzywalam kiedys Nivea S.Beauty, ale pozostawia smugi i skora jest nienaturalnie opalona, a SOPOT Ziaji w ogole mnie nie bierze..... :( Tak wiec Johnson!!!!

Autor: MyxHappyxEndingx  24.05.2008 zgłoś

Ja robię tak: Codziennie smaruję się balsamem nawilżająco-ujędrniającym z Dove Codziennie sna wieczór smaruję się balsamem brązującym Johnsons Holiday Skin... Jest świetny!!! A raz w tygodniu smaruję się samoopalaczem Venita Solar do jasnej lub normalnej karnacji... Do twarzy codziennie stosuję masło kakaowe z Ziaji i raz w tygodniu jak już wspominałam samoopalacz Venita Solar(ponieważ jest on zarówno do twarzy jak i do ciała) Do tego robię sobie co 3 dni peeling kawowy (własnej roboty):) Efekty są cuudne... Moje koleżanki pytają mnie gdzie się tak opaliłam i czy mam jakiś sprawdzony sposób na taką świetną opaleniznę :):) Na wszystko (nie licząc peelingu ponieważ robię go sama) wydałam około: 37 zł ... Może wydawać się dużo, ale moim zdaniem opłaca się. :):)

Autor: Ja  04.08.2008 zgłoś

Do Neon Muffin piszesz: "nikt tak kobiecie nie zaszkodzi jak dróga kobieta! jestem przerażona jak sączymy na siebie jad nienawiści zazdrości plotek" zauważyłaś, że oprócz Twojej wypowiedzi, rzeczywiście nieco jadowitej, są tu tylko życzliwe rady kobiet dla innych kobiet? przemyśl...

Autor: meksyk  13.01.2009 zgłoś

co wiecie o samopalaczu fake bake dużo sie o nim naczytałam ale czy jest taki dobry?????

Autor: Ines  18.03.2009 zgłoś

A ja używam balsamu brązującego z oriflame (nie pamiętam dokładnie nazwy). Delikatnie 'opala' i ma świetne połyskujące drobinki. A czy wszystkie balsamy i samoopalacze nie wpływają na produkcję melaniny??

Autor: lalka3r  07.06.2009 zgłoś

polecam samoopalacz MAKEBELIVE I STROPEZ do kupienia w uk. brak tego wstretnego smrodu i piekny brazowy kolor!!!! naprawde nie smierdzi!!!! to profesjonalne samoopalacze

Autor: Agunia  19.10.2009 zgłoś

FAKE BAKE!! REWELACJA, ALE TYLKO W BALSAMIE!!PIEKNY KOLOR OD RAZU, ZERO PLAM!! BARDZO WYDAJNY!!!!!!!!! PIANKI NIE POLECAM JEST KIEPSKA!!

Autor: chaliczek  04.01.2010 zgłoś

ja polecam samoopalacze loreal-a , daja natychmiastowy efekt moge powiedziec spokojnie ze wyglada sie seksownie po nalozeniu kosmetyku , jest latwy w nakladaniu bo widac gdzie sie smaruje (ciemna barwa kremu ) opalenizna przesliczna !!! smugi zaleza mysle najbardziej od nas nie od kremu !!! ps pytanie ktore padlo ale nie znalazlam odp : jak smarowac dlonie !!!!!?????????????? pozdrawiam :)

Autor: gosc  28.02.2010 zgłoś

ja polecam jednorazowe chusteczki brazujace garniera , loreala , dax -to sa firmy ktore sprawdzilam i bylam zadowolona

Autor: karolina  10.09.2010 zgłoś

napewno nie polecam samoopalacza dove, z garnierem skóra muśniata słońcem rowniez mam niezbyt dobre doświadczenia

Autor: anusia  13.11.2011 zgłoś

Ja uwielbiam samoopalacze firmy Fake Bake, kolor przepiękny, naturalnie schodzi , utrzymuje się do 10 dni i co najważniejsze nie ma tego nieprzyjemnego zapachu, może i nie jest najtańszy ale za to wydajny i długo się utrzymuje ;-) z innymi miałam problemu bo albo zapach okropny, albo schodził plamami, brudził ubrania, co nie było za fajne...

Autor: lena  12.12.2011 zgłoś

Fake Bake jest super zgadzam się!! ja do twarzy polecam chusteczkę samoopalająca Royal z Onyxa. wyższej klasy samoopalacz moim zdaniem. a do tego jak np na sylwestra zdaży się zostać gdzieś poza domem to fajnie mieć ją w torebce. wieczorem nałożona rano daje piekny efekt i nie trzeba się malować;))))

Autor: haniana  08.05.2013 zgłoś

Na pewno polecam Aktywny krem samoopalający HB. Efekt widać po kilku godzinach, opalenizna wygląda na naturalną, jest równa i ładna. Pierwszy samoopalacz, przy którym rzeczywiście nie wyglądam sztucznie.

Autor: Andżela  02.12.2013 zgłoś

Od pewnego czasu mam problem z opaleniem buzi na solarium i pomyślałam o samoopalaczu, mam jasną karnację i nie za bardzo wiem jak dobrać kosmetyk. Słyszałam również o samoopalaczu Fake Bake i zaciekawił mnie, zastanawia mnie jednak kwestia uważania na gorące napoje bo podobno może to zmyć kolor znad warg. Czy to prawda ?

Autor: Andżela  02.12.2013 zgłoś

Od pewnego czasu mam problem z opaleniem buzi na solarium i pomyślałam o samoopalaczu, mam jasną karnację i nie za bardzo wiem jak dobrać kosmetyk. Słyszałam również o samoopalaczu Fake Bake i zaciekawił mnie, zastanawia mnie jednak kwestia uważania na gorące napoje bo podobno może to zmyć kolor znad warg. Czy to prawda ?

Autor: Andżela  02.12.2013 zgłoś

Od pewnego czasu mam problem z opaleniem buzi na solarium i pomyślałam o samoopalaczu, mam jasną karnację i nie za bardzo wiem jak dobrać kosmetyk. Słyszałam również o samoopalaczu Fake Bake i zaciekawił mnie, zastanawia mnie jednak kwestia uważania na gorące napoje bo podobno może to zmyć kolor znad warg. Czy to prawda ?

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu