Problem „suchego nosa” staje się coraz bardziej powszechny. Wiosną i latem suche, ciepłe powietrze, wentylatory oraz klimatyzacja w biurach, centrach handlowych mogą utrudnić nam codzienne funkcjonowanie. Jeśli jednak odpowiednio wcześnie zadbamy o swój nos, będziemy mogli oddychać swobodnie.
Syndrom suchej śluzówki nosa jest dolegliwością powszechnie spotykaną. Może być spowodowany przebywaniem w suchym klimacie, zapylonych pomieszczeniach o wysokiej temperaturze powietrza, takich jak biura. Suchość nosa często wywołują: kurz, dym papierosowy oraz długofalowe stosowanie preparatów hamujących katar. Na nosowe dolegliwości narażamy się również sami. Wraz z nadejściem wysokich temperatur w pracy, samochodach i mieszkaniach chętnie używamy klimatyzacji bądź wentylatorów, które dodatkowo wysuszają powietrze.
„Suchy nos” objawia się swędzeniem w nosie, niedrożnością, obrzękiem błony śluzowej nosa, napadami kichania, a nawet krwawieniem. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do powstawania stanów zapalnych zatok i gardła. Zazwyczaj jednak nie jest to groźny problem, choć bywa dokuczliwy.
Kłopoty ze swobodnym oddychaniem powodują pogorszenie węchu, co utrudnia funkcjonowanie w codziennym życiu. Otaczające nas zapachy pozwalają lepiej skupić się na pracy, wykorzystywać czas wolny oraz ułatwiają relaksowanie się. Niedrożne drogi oddechowe umniejszają doznania smakowe, a tym samym zabierają nam przyjemność z jedzenia.
Przestrzegając kilku prostych zasad, z problemem „suchego nosa” można sobie poradzić samodzielnie.
dbaj o utrzymanie odpowiedniego poziomu wilgotności w mieszkaniu oraz w biurze,
unikaj zakurzonych, zapylonych oraz zadymionych pomieszczeń,
dbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu, pij ok.1,5l wody mineralnej dziennie,
od czasu do czasu inhaluj nos roztworem wody z domieszką soli bądź parą wodną.
Zachowuj odpowiednią wilgotność nosa, poprzez zastosowanie odpowiednich preparatów stworzonych na bazie żeli fizjologicznych zawierających roztwór chlorku sodu (czyli soli kuchennej), glicerolu, który nawilża oraz kwasu hialuronowego, który bierze bezpośredni udział w procesie gojenia i umożliwia wiązanie wody, dzięki czemu śluzówka nosa staje się bardziej nawilżona. Żel eliminuje uczucie suchości w nosie, przywraca prawidłową wilgotność śluzówki i swobodny oddech, łagodzi również stany nieżytowe nosa, pieczenie oraz obrzęki błony śluzowej wywołane przez: zbyt suche powietrze, klimatyzację, dym papierosowy i zanieczyszczenie powietrza. Daje długofalowy efekt. Pomaga w gojeniu mikrouszkodzeń śluzówki przyspieszając proces regeneracji oraz łagodzi podrażnienia. Żele nawilżające śluzówkę nosa są dostępne w aptekach bez recepty.
|
|
Autor: Angel_2010 29.04.2008
zgłoś
szkoda że autorka nie wspomina, że długotrwałe używanie tego typu żeli prowadzi zwykle do uzależnienia, podobnie jak krople do oczu, później nie można się bez nich obejść...
|
|
Autor: Alawka 02.05.2008
zgłoś
A ja mam wręcz przeciwnie :) Zawsze muszę mieć chusteczki higieniczne :D
|
|
Autor: Berta 05.05.2008
zgłoś
Ja potrzebuję chusteczek jak wchodzę z zimnego pomieszczenia do ciepłego, ale ogólnie to miałam ten problem "suchego nosa". Czasami aż brałam wacik, nasączony wodą i przecierałam, bo to straszne uczucie taka suchość. Kupiłam sobie tez taki spray do nosa nawilżający (sterimal chyba). I wyrzucam palacych domowników jak jest wiosna na dwór, bo to też wysusza śluzówkę. A kurz, brud i pyły najlepiej się sprząta odkurzaczem wodnym. Mam Twina TT (Thomas), który ma dodatkowo funkcję nawilżania, więc domek mam na błysk ;)
|
|
Autor: remia 08.05.2008
zgłoś
A gdzie można obejrzeć ten odkurzacz, który jest taki rewelacyjny? Chętnie bym się czegoś wiecej dowiedziała.
|
|
Autor: aksamitka 09.05.2008
zgłoś
Ja też mam problemy z wysuszoną śluzówką nosa i częstym krwawieniem. Próbowałam nawilżać powietrze w mieszkaniu, ale na niewiele to się zdało. W pracy klima, która też mi nie pomaga. Natomiast jeśli chodzi o odkurzacz, o którym pisała Berta, to przeczytałam ostatnio ciekawy artykuł na jego temat - dużo można się dowiedzieć o alergii na kurz i samych alergenach http://dziecko.onet.pl/9055,0,5,alergeny_w_domu,artykul_spons.html
|
|
Autor: dziunia 12.05.2008
zgłoś
ja nie moge otworzyc tego linku, ktory podala aksamitka :(
|
|
Autor: miecia 19.05.2008
zgłoś
ja uzywam masci tranowej 2 razy dziennie i lepiej sie czuje
zapisal to mi pewien wspanialy laryngolog z wielunia woj łodzkie
bardzo skuteczna i nie droga masc na suchosc w nosie
|
|
Autor: ania 27.05.2008
zgłoś
Ja też mam problem z suchym, zatkanym nosem, najbardziej rano. Pomaga mi nawilżanie skrzydełek nosa wazeliną. Po posmarowaniu nos odtyka się, ale potrzebne są chusteczki bo trochę leci.
|
|
Autor: 27.01.2009
zgłoś
A u mnie stwierdzono suchą sluzówke nosa mimo,ze mam zupełnie inne objawy. Mam wrażenie, że nie mogę przełknąć guli, która tkwi mi w gardle. I cały czas przełykam i nic to mi nie pomaga. A miałam robione wszystkie badania , a nawet tomografię zatok. Jedynie co mi troche pomaga to smarowanie wewnątrz nosa linomagiem. Jwżeli ktoś coś takiego przezywał to prosze o pomoc i poradę.Wanda
|
|
Autor: Piotr 28.04.2009
zgłoś
Jakiś czas temu też miałem problem takiej "guli" w gardle. Potem się okazało, że tak się objawia refluks żołądkowo przełykowy. Może trzeba pod tym kątem zbadać?
|
|
Autor: aga 07.07.2009
zgłoś
Widzę że nie jestem sama:) ja stosowałam już wszystko:( jedyne co mnie pomaga to krople XYLOMETAZOLIN, na szczęście to niedrogie krople. Ale problem tkwi w tym że jestem w ciąży i niestety ulotka informuje, że "nie stosować w trakcie ciąży" stosuję bo panicznie się boję zatkanego nosa, a te drogie leki na tego typu problem- dla kobiet w ciąży nie skutkują!!! błagam pomóżcie czym mogę je zastąpić jednocześnie nie szkodząc dziecku???!!!
|
|
Autor: lumis 16.07.2009
zgłoś
ja tez cierpie z powodu suchego nosa, kolezanka poradzila zeby od srodka nos smarowac olejem lub oliwka dla dzieci, stosuje i rzeczywiscie dziala tyle tylko ze powinnam caly czas ten nos miec wysmarowany :(
|
|
Autor: kenli 20.08.2009
zgłoś
Oj ja też się z tym zmagam. Alergolog przepisał mi spray do nosa, zużyłam cały, ale praktycznie nie pomagał. Zaczęłam pomagać sobie kroplami Xylometazolin. Początkowo czułam się świetnie, ale teraz dała mi się we znaki sucha śluzówka... Dzisiaj piecze i leci i mi krew z nosa. Postanowiłam, że od dzisiaj nie stosuję już tych kropli, muszę poczekać aż śluzówka się odbuduje.
Bardzo podoba mi się pomysł z maścią tranową - muszę wypróbować.
Jak to dobrze, że więcej osób ma takie problemy :D.
|
|
Autor: ma-n 06.09.2009
zgłoś
Najlepszy na suchość w nosie ,jest nie szkodzący sprey z wody morskiej.
|
|
Autor: piotro 22.09.2009
zgłoś
woda morska to kit!!!!!!!!!
|
|
Autor: wojtas 17.10.2009
zgłoś
Odnosnie guli w gardle to nerwowe -nervosol
|
|
Autor: bajka1950 14.01.2010
zgłoś
kochani,na suchosc nosa cierpie od dosc dluzszego czasu,stosowalam prawie wszystko,co mozliwe,ostatnio,staje sie to nie do zniesienia,piecze mnie i swedzi,a takze boli cale skrzydelko tylko prawej "dziurki"u laryngologa jestem systematycznie,ale nic nie pomaga,ostatnio jednak znowu zdecydowalam sie na wizyte,DOSTALAM-GELOSTIN-oliwke w sprayu pomaranczowo-cytrynowa,mam psikac co godzina.
Minal drugi dzien i nic!!!W apteece pani poradzila mi rowniez masc do nosa na bazie soli emskiej-sprobuje,ale dyskomfort nie pozwala mi na normalne funkcjonowanie-pozdrawiam!!!
|
|
Autor: bajka1950 26.01.2010
zgłoś
widze,ze nikt tu juz nie zaglada,szkoda,bo mysle,ze PROBLEM suchego nosa sam sie nie zlikwidowal,chcialam teraz podzielic sie ze wszystkimi CIERPIACYMI!
kOCHANI,MAM PROBLEM Z GLOWY!!!
Zainteresowanych,a mysle,ze jest ich wielu prosze o kontakt,albo chociaz pojawienie sie na tym forum.
Wyleczona i nareszcie z komfortem psychicznym!!!!!!!
|
|
Autor: nika 02.03.2010
zgłoś
Jestem zainteresowana i to bardzo. Proszę napisz jakie to cudo Ci pomogło? Ja próbowałam już chyba wszystkiego.
|
|
Autor: agnesi 08.03.2010
zgłoś
Ja też jestem zainteresowana! Mój czteroletni syn też ma ten problem. Próbowaliśmy różne różności, na stałe jest na lekach antyalergicznych, ale nic nie pomaga. Dzięki za info.
|
|
Autor: bajka1950 08.05.2010
zgłoś
dawno tutaj nie zagladalam,otoz nic mi nie pomagalo,odwiedzalam lekarza za lekarzem,robilam testy i....nic.
w koncu trafilam do mojego domowego lekarza,ktora przepisala mi masc-FUCICORT 20mg-creme,firmy LEO,jest to kortison z jakims antybiotykiem,posmarowalam,jak polecila delikatnie wacikiem od czyszczenia uszu pare razy i strupy,bol,dyskomfort-zniknal!!!
Ponadto,smaruje od czasu do czasu olejkiem pomaranczowym
GELOSITIN FIRMY pohl,daje on uczucie swiezosci i natluszcza.
Byc moze pomoglo TYLKO mnie,ale wyrto sprobowac,bo innaczej naprawde trudno pozbyc sie tego uciazliwego i obnizajacego komfort problemu!
Serdecznie wszystkich pozdrawiam,prosze o kontakt kolege,chyba z Tych,ktorego namiary omylkowo "wykasowalam",zglos sie,prosze!!!
|
|
Autor: mordka 17.06.2010
zgłoś
Mam ten sam problem straszna suchosc nosa i pieczenie , bylam z tym u laryngologa i przepisal mi linomag plyn , smaruje wacikami drugi dzien i zadnej poprawy , woda morska tez nic nie daje . Tylko wizyte jeszcze zaplacilam 50zl . Zamiast isc do lekarza i placic , przeznacze te pieniazki na eksperymentowanie Waszymy Panstwo srodkami ktore wymieniacie . Wszystkich cierpiacych pozdrawiam.
|
|
Autor: lucas 24.07.2010
zgłoś
najlepszy jest wyciąg z własnego moczu.
|
|
Autor: bogna 02.10.2010
zgłoś
na wysuszona sluzowke nosa pomogla mi masc rinopanteina
|
|
Autor: ja 11.12.2010
zgłoś
Mnie popmogl olej sezamowy.
|
|
Autor: qba 12.12.2010
zgłoś
najbardziej martwi ze nie mam jak kuz jesc na szczescie znam dobrych ludzi ktorzy mi je za darmo uzyczaja
|
|
Autor: kadet89 08.03.2011
zgłoś
witam wszystkich moja chistoria wygląda w ten sposób mialem dwie operacje nosa na przegrodę w ciągu trzech lat i teraz mam problem ogromnie suchego nosa wrecz musze wyrywac strupy jest to bardzo nie przyjemne stosuje avamys i rinopanteine i telfast zalecone przez alergologa i laryngologa i jest z dnia na dzien coraz gorzej pomocy, Z góry Dziekuje i Pozdrawiam
|
|
Autor: 14.03.2011
zgłoś
Ja taz mam ten problem jesye w uk a te cielaki w aptece muwia że oni zadnej masci nie maja chyba mnie szlak trafi uzywam kropli już z siedem lat i wiem że spiepszylem sam sprawe ale przez to że żaden leksaz niechce pomuc bo to cielaki sa wymyslilem teraz sam sposub z wazelina mysle że pomorze pozdrawiam cierpiacych szlak by to trafil tak bym tu poklol ale nie wypoada ale naprawdę już niemam sluw jestem wsciekly
|
|
Autor: o mój nochal:D 22.06.2011
zgłoś
nie widziałem tyle błędów od podstawówki:D
Jak to miło poczytać że nie tylko ja mam ten problem. Testy czas zacząć. :)
|
|
Autor: maria 14.07.2011
zgłoś
a ja kupiłam w tym roku auto z klimatyzacją i zaczął się problem ze śluzówką w nosie.
|
|
Autor: nosek :( 15.07.2011
zgłoś
Witam Wszystkich :) mam ten sam problem suchego nosa najczęściej nasila się w nocy budzi mnie to bo nie mogę przez to dobrze oddychać probowałam stosować wode morską, ale pomaga tylko na chwilkę :( ostatnio slyszalam żę dobra jest inhalacja z wody i soli kuchennej ?? czy ktoś to juz kiedyś probował ?? proszę o odpowiedz :)
|
|
Autor: kacha_p 07.08.2011
zgłoś
Ja w pracy i w domu mam zawsze spray tonozil, idealnie nadaje się do nawilżania nosa, jak jest sucho w pomieszczeniach, ale też dobrze się sprawdza przy katarze, bo rozpuszcza wydzielinę i porzadnie można nos wydmuchać.
|
|
Autor: jadzia 25 11.08.2011
zgłoś
Ja również stosuje spray Tonozil i naprawdę mogę go polecić. Bardzo dobrze nawilża nos i odświeża. Świetnie się sprawdza kiedy przebywam w pomieszczenie klimatyzowanym(w moim przypadku jest to praca)
|
|
Autor: toms 19.11.2011
zgłoś
Mam problem ze śluzówką od około 4 lat. Pracowałem 2 tygodnie przy acetonie i przez tak krótki czas wdychanie oparów wystarczyło by zniszczyć mi śluzówkę. Również próbowałem różnych wizyt u lekarzy, medykamentów, ale niestety nic mi nie pomaga i męczy mnie to szalenie:( Może ktoś miał podobny problem i mógłby coś mądrego doradzić jakim sposobem można byłoby odbudować zniszczoną śluzówkę, a nie tylko zapobiegać objawom poprzez nawilżanie- oczywiście to jest potrzebne na suchość w nosie, ale czy trzeba z tym żyć już do końca życia, czy nie ma sposobu na regenerację, odbudowę śluzówki? POZDRAWIAM :)
|
|
Autor: Kallin 30.11.2011
zgłoś
Ja również od 5 lat mam problemy z suchością błony śluzowej nosa. Leczę od 2 lat, sam, gdyż nasi lekarze, a raczej ich bym nazwał weterynarzami, zamiast pomagać, eksperymentują coraz to nowsze leki. Doszło do tego, że chciano mi przepisać leki powodujące depresję, ale jak to lekarz stwierdził - "może pomoże".
To jest kpina.
Roztwór soli morskiej nie pomaga, a jeżeli to krótkotrwało.
Dotarłem do leku homeopatycznego Euphorbium S w sprayu, naprawdę nawilża, i można stosować bardzo często bez obaw że pojawią się skutki uboczne.
Zaznaczam, pomaga, ale nie eliminuje problemu całkowicie.
Poza E. stosuję także włoski preparat w żelu Tantum Protect, po zaaplikowaniu praktycznie natychmiast czuć poprawę.
Pozdrawiam!
|
|
Autor: Piotr 30.11.2011
zgłoś
Mam problem z suchością błony śluzowej nosa od wielu lat. Wypróbowałem już prawie wszystkie opisane powyżej metody. Wszystko z mizernym skutkiem, może z wyjątkiem Rinopanteiny. Pomaga ale zauważyłem, że przy stałym stosowaniu jej skuteczność spada. Trzeba robić przerwy. Prawdziwą ulgę przynosi jedynie używanie nawilżacza powietrza. Niestety tanie, mikrofalowe nawilżacze kompletnie nie pomagają, trzeba zainwestować w droższy i niestety znacznie głośniejszy mechaniczny. Do zbiornika z wodą dodaję sól. Poprawia nie tylko stan śluzówki ale również ogólne samopoczucie. Niestety wciąż problemem jest długa jazda samochodem nawet z wyłączoną klimatyzacją.
|
|
Autor: EWKA 02.01.2012
zgłoś
Ja też od kilku lat ma problem z prawą dziurką mojego noska - to znaczy strasznie mi zasycha i ciągle mam tam stupy, które po zdrapaniu krwawią. Wszyscy piszą o suchości błony śluzowej, ale czy ona właśnie objawia się między innymi strupami w nosie, bo nie piszecie nic o tych zasychających strupach, a one mnie najbardziej denerwują i niepokoją.
Smarowałam nos linomagiem-maśc i Rinopanteiną i pryskałam wodą morką ale jakoś to nie bardzo pomaga.
Napiszcie czy ta suchość błony śluzowej wiąże sie z tymi strupami ciągle zaschniętymi w nosie,
POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z NOSOWYM KŁOPOTEM :)
|
|
Autor: Ja 01.02.2012
zgłoś
Witam, z moim nosem jest podobnie... moim problemem jest częste wyszuszanie śluzówki nosa.... jak ją tylko podleczę to mało byle co i powaraca! Przez 4 albo 5 lat miałam powracające krwotoki z nosa (bardzo uciazliwe i niełatwe do zatamowania).... 3 lata temu udałam sie do laryngologa i na pierwszej wizycie miałam zamykane naczynka od tamtego czasu miałam spokoj z suchościa w nosie i krwawieniami... od tygodnia powrócił problem z suchościa i boje się żebym ponownie nie krwawiła ;( Mam radę dla osób, którzy chcieli by odbudowac śluzówkę, a mianowicie: Ja przez tydzien nawilzałam nos zwykła solą fizjologiczną- nie za czesto! i starałam się oddychac buzią. Dałam odpocząć nosu tak aby szybko go nie wysuszyć tym bardziej teraz przy tych mrozach! Mi pomogło może wam też? Pozdrawiam....
|
|
Autor: doti 09.02.2012
zgłoś
A czy ktoś może się wypowiedzieć, czy na suchość nosa pomagają nawilżacze powietrza, takie dobre z jonizatorem i czy lepiej na ciepłą czy na zimna mgiełkę. Czy może to ściema i szkoda kasy. Ja mam problem tylko w nocy mam tak suchą śluzówkę, że budzę się z bólu, ale nie robią mi się strupy a w dzień jest wszystko OK
|
|
Autor: Mike 29.02.2012
zgłoś
Stosowanie drogich produktów, które zawierają tylko wodę morską to strata pieniędzy! NIE polecam produktu "Afrin Pure Sea". Jest uciążliwy, blokuje się, wyczerpał mi się po 2 dniach stosowania! Użyłem go 8, może 10 razy i koniec. Strata pieniędzy i moich nerwów. Aplikator pomimo, że ładnie wygląda, to jest do niczego. Ostatni raz kupiłem te 75ml czystej wody morskiej za 25zł.
|
|
Autor: lea 06.03.2012
zgłoś
Witam,
Piszę, żeby ostrzec
tez miałam suchy nos, zatkany, sklejony, nie wiem jak to nazwać. Szczególnie rano było to bardzo uciążliwe. Żeby sobie udrożnić nos zdrapywałam sobie strupki, z nosa krwawiło raz mocniej raz słabiej, ale była ulga w oddychaniu. Nie miałam pojęcia, że razem ze strupkami odrywam sobie kawałki ciała/skóry, do czasu gdy zaczęłam świszczeć. Tak, świszczało mi z nosa! Było to na tyle głośne, że osoba siedząca obok mnie to słyszała. Myślałam, że mam zapchany nos i to minie. Próba wydmuchania i nic, świszcze nadal. I tak minął weekend, a świszczenie pozostało. Wkurzona obejrzałam swój nos (na ile to możliwe samej) w lusterku. Nie wierzyłam w to co zobaczyłam - w przegrodzie nosowej mam dziurkę! Świszczenie jest przez przepływ powietrza. Z tego co wyczytałam tu http://commed.pl/perforacja-przegrody-nosowej-vt15749.html?sid=adfa82373343dad51b0410dd8ee88820 nie ma szans na samodzielne zarośniecie dziurki.
ratujcie swoje suche nochale i nie zdrapujcie strupków.
|
|
Autor: tera 10.03.2012
zgłoś
Mam 86 letnią mamusię, która cierpi na suchy nos i suche gardło. Bardzo jej pomaga nawilżacz z jonizacją . Ponadto do nosa kupuję różne leki w aptece które służą do nawilżania śluzówki. Do gardła dobrze na noc wypić łyżeczkę tranu lub oleju lnianego.
|
|
Autor: mike 3 6 9 15.03.2012
zgłoś
Wymienione zostaly chyba wszystkie preparaty pomocne przy nawilzaniu noska i problemie ze strupkami. Ja bym jeszcze dodal masc bactroban 2g na recepte mi pomogla. Pozdrawiam wszystkich chorobzili...
|
|
Autor: Mała 04.04.2012
zgłoś
>>Zazwyczaj na suchą śluzuwke stosowałam otrivin 0,1, ale tym razem jest inaczej, mam problem z oddychaniem boli gardło, a po wpsikaniu otrivinu, ból 3krotnie się nasilił....co mam kupić by zażegnac suchą sluzuwkę ??
|
|
Autor: NIE 15.04.2012
zgłoś
NIE STOSUJCIE KROPLI DO NOSA na xylametyzolinie czy oksymetazolinie okropnie uzaleznieja!! pozniej nie da sie bez nich normalnie zyc niszcza sluzowke!!!!!!!!! mam ten problem od 20 lat wiem co mowie dwa trzy dni gora!!pozniej do kosza!!! podobno swietne przy suchosci nosa jest oliwa z oliwek ekstra virgin smarowac wnetrze nosa i butelke szklana trzymac w lodowce...!!!
|
|
Autor: xenia 17.05.2012
zgłoś
Nie stosujcie Xylometazolinu.Stosując go długo doprowadziłam się do takiego stanu,że nie mogłam oddychać.Śluzówki nosa spuchły.A przepisywał mi go laryngolog.
|
|
Autor: nikita 16.07.2012
zgłoś
Witam wszystkich, ja także mam suchość nosa i niestety już nic nie pomaga nawet kiedyś to jeszcze pomagało wciąganie do nosa zwykłej wody a na chwilę obecną totalna klapa, jak się zasuszy śluzówka to ani jeść ani oddychać ani spać nie można jakaś masakra. Najgorsze jest to że ani nigdy nie przebywałam w klimatyzowanych pomieszczeniach, bynajmniej długo wilgotnośc powietrza aż nadto wilgotna bo z pleśniami na ścianach:-) no chyba że to jest przyczyna, więc do cholery jasnej jak się tego pozbyć cholerstwa. Najgorsze jest też to uczucie gdy masz delikatnie nawilżony już nos cieknie ci z nosa chcesz się tego pozbyć smarkając do chusteczki a tu znowu a piać to samo, i znowu krople do nosa idą w ruch, A jeśli chodzi o sól morską to to jest totalna klapa przelatuje przez gardło i nic nie pomaga wręcz odwrotnie jest jeszcze gorzej, Ostatnio wylądowałam u mojej pani doktor bo już totalnie nie mogłam oddychać ani przełykać śliny. Dała mi jakieś tabsy i pomagało póki brałam. A teraz znowu mam ten sam problem mimo tego że zmieniłam klimat i mieszkam nad morzem. Pozdrawiam wszystkich SUCHYCH;-)))))
|
|
Autor: Cezar 11.10.2012
zgłoś
No własnie, poprzedniczka coś słusznie podejrzewa grzybice, drożdżyce lub tp. dlatego takie trudne do zwalczenia. I czym zwalczyc. Bo na pewno nie chodzi o samo nawilżenie.
|
|
Autor: Emila 20.11.2012
zgłoś
Przez XYLOMETAZOLIN nie moge normalnie funkcjonować,nie wiem jaksie od nich odzwyczaic nic mi nie pomaga i mam bóle głowy oraz zawroty. Mam dość !! Przestrzegam Was przed tym narkotykiem !
|
|
Autor: Martyna 20.11.2012
zgłoś
Ten kwas hialuronowy o którym piszą w artykule to stosować wewnętrznie czy na skrzydełka nosa ????
|
|
Autor: swirek333 28.11.2012
zgłoś
Stosowalem otrivin przez miesiac. Pierwszy tydzien jest ok jednak, gdy uzywa sie go dluzej pojawia sie problem. Nos nie dosc, ze suchy to jeszcze zatkany na amen. Jedynym sposobem na odetkanie nosa bylo odstawienie preparatu i bezustanne plukanie woda, by moc oddychac. Po tygodniu ustapilo. Ze suchymi sluzowkami walcze nadal.
|
|
Autor: Ewa 07.01.2013
zgłoś
Od dłuższego czasu czuję dziwny zapach w nosie /jakaś chemia/ i pieczenie. Laryngolog stwierdził, że to refluks, dał leki, które nic nie pomogły.Może ktoś miał podobne dolegliwości?
|
|
Autor: Artur 24.01.2013
zgłoś
Maść tranowa najskuteczniejsza do nawilżania i oczyszczania nosa z zaschnietego śluzu, strupów. Po oczyszczeniu śluzówka zostaje natłuszczona. Polecam jesli masz częste krwawienia.
|
|
Autor: zdzich 06.04.2013
zgłoś
maść tranowa okropnie śmierdzi,nie da się jej stosować do nosa bo czuć okropnie zjełczałym starym tłuszczem rybnym!
|
|
Autor: Beata 25.04.2013
zgłoś
ja meczylam sie z alergia pare dobrych lat a do tego doszly zatoki nos mialam suchy i zapchany co uniemożliwialo mi oddychanie nie pomagaly domowe sposoby i zadne krople w akcie desperacji robilam wszystko by tylko zaczac swobodnie oddychac kolezanka poradzila sprobowac oliwa z oliwek nawilzyc nos po tygodniu zapchany nos sie odblokowal a ja moge swobodnie oddychac:)polecam
|
|
Autor: Skrytoćpun 14.05.2013
zgłoś
Witam. Od paru dni ostro odkurzam nochalem różnego rodzaju używki :) co oczywiscie doprowadzilo do zniszczenia sluzówki nosa .Czytam o roznych patentach masciach sprejach.....ja zastosowałem inchalacje z mięty ..oraz co jest bardzo zabawne, skupilem sie na spozywaniu pikantnych potraw (potrafia porzadnie oczyscic zatoki )
Problem ustapił a ja moge sobie dzis znowu ogarnac sztuke mojego ukochanego tematu :)
Pozdrawiam
|
|
Autor: Gośia 28.05.2013
zgłoś
Tonimer żel jest bardzo dobry,polecam
|
|