Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

30.05.2008 | Salon urody

Wrastający paznokieć

Każda z nas chciałaby mieć piękne stopy i paznokcie, zwłaszcza że wielkimi krokami zbliża się lato. Nie jest to jednak możliwe, jeśli miewasz problem z wrastającym paznokciem lub wyrasta ci tzw. „dzikie mięso”. Wygląda to ohydnie, powoduje piekielny ból i uniemożliwia chodzenie. Buty z odkrytymi palcami pomagają w poruszaniu się, ale kto chciałby pokazywać takie palce u stóp.

Przyczyny wrastania paznokcia

Mogą być spowodowane wadą stóp, czynnikami genetycznymi, bądź złymi nawykami w obcinaniu paznokci, tzn. „na okrągło”. Zdarza się, że przyczyną może być też zbyt krótkie obcinanie paznokci, skaleczenie wału paznokciowego podczas wycinania skórek oraz za wąskie lub za małe obuwie. Zniekształcenie lub wrastanie paznokcia może być też efektem nawracającej grzybicy. Płytka paznokciowa wrasta w ciało najczęściej na dużym palcu. W wyniku tego dochodzi do podrażnienia i powstania tkanki zapalnej (ziarniny) i okresowego bądź przewlekłego zakażenia ropnego. Ból nasila się podczas chodzenia ze względu na ucisk obuwia.

Dzikie mięso

Jest to tkanka ziarninowa, która powstaje w wyniku przewlekłego procesu drażnienia i gojenia rany. Jest ona silnie unaczyniona i unerwiona, łatwo krwawi, dlatego każdy ucisk lub uraz jest bardzo bolesny i sprzyja powstawaniu stanów zapalnych. Pojawia się zaczerwienienie, obrzęk i wyciek ropy.
Gdy obok paznokcia utworzy się rana, zalecane są różne metody zapobiegające jej powiększeniu: smarowanie jodyną, robienie okładów z rivanolu, sody i aloesu. Często stosuje się też antybiotyki. Kiedy wszystkie sposoby zawodzą, niestety konieczna jest interwencja chirurgiczna.

Sposoby na wrastający paznokieć

Nie ma złotego środka na walkę z wrastającym paznokciem, dlatego dobrze jest zapobiegać wrastaniu poprzez prawidłowe obcinanie. Nie wolno wycinać zewnętrznych rogów paznokcia, a tym bardziej wyrywać wyciętych części cążkami. Lepiej użyć pilniczka i za jego pomocą spiłować brzeg płytki paznokciowej. Poza tym należy unikać ciasnych skarpetek i butów z wąskimi noskami.
Jeśli ból jest duży, warto udać się do chirurga, który oceni, czy konieczny jest zabieg. Przed interwencją chirurgiczną stosuje się kurację antybiotykami w celu wyleczenia stanu zapalnego. Kiedyś za metodę uważano zrywanie paznokcia, dziś odchodzi się od tego i usuwa się część (2 – 3 mm) płytki, oczyszcza się ranę i zszywa. Po zabiegu lekarz zakłada opatrunek z antybiotykiem. Szwy zdejmowane są po 7 - 10 dniach, a sam proces gojenia trwa ok. 3 tygodni. Ważne jest, aby dbać o nogę i zwłaszcza w okresie leczenia ran nosić wygodne obuwie.
Jeżeli ból nie jest zbyt duży, wrastającą część paznokcia można usunąć w gabinecie kosmetycznym. Tam, w celu właściwego formowania i korygowania paznokcia zakładane są klamry nakładane na płytkę, rureczki nasuwane na brzeg paznokcia i tamponady - tampon nasączony środkiem przeciwzapalnym wsunięty między wał a paznokieć.
Istnieje też możliwość wykonania zabiegu laserem. Jest to szybsze i mniej bolesne, ale przeciwnicy tej metody uważają, że istnieje duże prawdopodobieństwo odrastania paznokcia.
U osób, które od zawsze obcinają nieprawidłowo paznokcie profilaktyka niewiele pomoże, gdyż kształt paznokcia jest już uformowany. Wtedy najczęściej niezbędna jest pomoc lekarza.

Jak bezboleśnie usunąć wrastający paznokieć?

Jest to możliwe tylko wtedy, gdy nie ma stanu zapalnego i nie odczuwamy bólu. Przez 10 minut należy moczyć palec w 2 litrach ciepłej wody z dodatkiem 2 łyżek płatków mydlanych. Do osuszonego palca wystarczy przyłożyć na 3 minuty kostkę lodu i trzymać aż noga zdrętwieje. Do obcięcia paznokcia najlepiej użyć wysterylizowanych cążek, a następnie założyć opatrunek ze zdezynfekowanym gazikiem.
Olga Chojnacka
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: ***  03.06.2008 zgłoś

Znam ten ból

Autor: wk  03.06.2008 zgłoś

ale ochyda....:/

Autor: MC  03.06.2008 zgłoś

Najlepszy sposób na wrastający paznokieć to posmarować go maścią LORINDEN C - UWIERZCIE DZIAłA

Autor: Mała  03.06.2008 zgłoś

moja siotra miała ten problem i usunięto jej 1/2 paznokcia!

Autor: człowiek z wrastającym paznokciem  03.06.2008 zgłoś

Najlepsza z tych metod to klamra, tylko że trzeba to zrobić u fachowca. Zrywanie paznokcia mija sie z celem ponieważ wrastający paznokieć po zerwaniu i tak ma skłonność do wrastania. Co innego w przypadku wycięcia klinowego i zrobienia plastyki wału (z tym że to bardzo boli). A tak z innej beczki to usuwanie paznokcia na zachodzie uważa sie za błąd w sztuce lekarskiej, stosuje się tam wyłącznie klamry (metoda naj mniej bolesna i ból ustępuje od razu). W polsce żaden z chirurgów u których byłem nie zaproponował mi tej metody (nie wiem czy to z niewiedzy) wszyscy by tylko zrywali, konowały. Pozdrawiam

Autor: Paluch  03.06.2008 zgłoś

ja też miałam ten problem, byłam z tym okropnym palcem u chirurga w grudniu, usunął z jeden z drugiej strony paznokcia po jakies 2-3 mm ktore wrastały, założyl szwy. Jak wrocilam do domu i przestało działac znieczulenie zaczeło okropnie bolec. Dzisiaj palec wyglada ok chociaz jak dla mnie jeszcze ze 2 miesiace zanim zejdzie stary pazokiec do konca (nowy sie pojawil zaraz po tym jak stary zostal przyciety). i tak uważam że było warto sie nacierpiec w porównaniu do tego co sie działo jak mialam problem z wrastaniem paznokcia (używalam maści, plynów na wrastajace paznokcie, przemywałam itp.). Chociaz metoda moim zdaniem byla bolesna

Autor: Marlena  03.06.2008 zgłoś

Znam ten problem bo sama się z tym męczyłam przez 2 lata. Chirurdzy odsyłali mnie zprzychodni jeden do drugiegi: przykładać okłady, maście smarować a ja cierpiałam, szczególnie jesienią kiedy buty wąskie. Kupowanie butów o 1 nr za dużych - tez to znam bo tak było łatwiej, bo nie bolało. Znalazłam wkońcu ulotkę o prywatnej poliklinice i udałam się na spotkanie. Minęło 4 lata i mam spokój. Atmosfera miła, chirurg wytłumaczył co będzie robił, znieczulił, właczył muzyke i dał słuchawki na uszy....nie bolało, tylko trochę jak puściło znieczulenie..da sie wytrzymać. Wiem, że czasami boimy się podjąć decyzji o zabiegu chirurgicznym, ale nie było to usuwanie paznokcia , tylko jego części z boku wraz z dzikim mięsem jakie urosło.

Autor: kubbbsoon  03.06.2008 zgłoś

Znam to z doswiadczenia i to dlugieko, kilka lat.Wrastajace paznokcie u obu duzych palców u nóg.Zadne masci nie pomogly moczenia chuje muje dzikie weze.W koncu wybralem sie do ponoc super specjalisty ktory sie reklamowal jak proszek do prania. Po uiszczeniu oplaty 100zl(6 lat temu to byla kwota) gosciu próbowal mi na zywca wyjac te wrastajaca czesc spod ziarniny.Po tym niestety zostal juz tylko zabieg w szpitalu wykonany u zajebistego specjalisty ze Szczecina, zabieg zajal ok 10 min i byl calkowicie bezbolesny, jedynie znieczulenie wbijane najwieksza igla jakie sa dostepne dla ludzi w oba palce u nóg przeniosly mnie w nowy wymiar bólu o którym wczesniej nie mialem pojecia.Serio polecam od razu zapisac sie na taki zabieg niz bawic sie w masci i kremy albo jakies wisniackie moczenie nóg.Tylko jak pusci znieczulenie godzine po zabiegu to mozna wejsc na drzewo z bólu (zabieg polega na czesciowym sciagnieciu paznokcia tam gdzie wrasta), lecz po kilku dniach jestes jak nowy, od tamtej pory nawet nie pomyslalem o tych palcach.A wszystko przez to ze nosilem za male buty.

Autor: siwy  03.06.2008 zgłoś

Też to przechodziłem parę lat temu. Duży paluch u nogi. Najpierw metody jak najmniej inwazyjne: przemywanie rywanolem, smarowanie maścią, przykładanie aloesu, ,,przypalanie" ziarniny lapis lazuli- wreszcie zabieg chirurgiczny( bez zrywania paznokcia). Niestety po 8-10 miesiącach problem wrócił- podwójnie!!. Zaczął wrastać z obu stron(tej operowanej także) Dopiero kolejny zabieg chirurgiczny (wykonany jak należy) uwolnił mnie od tego jakże bolącego problemu. Dobry chirurg wyciął ile trzeba ,założył po trzy szwy, dwa dni ,,skowyczącego bólu''- jakaż ulga do dzisiaj ( odpukać w niemalowane)

Autor: scorpions  03.06.2008 zgłoś

Bolesna sprawa najlepsze rozwiązanie to jak najszybciej udac się do chirurga bo żadne maści itp. rzeczy niezabardzo pomagają wiem z doświadczenia pozdrowionka dla wszystkich

Autor:  03.06.2008 zgłoś

blee ale to paskudne...

Autor: oooooooooooooooooooooo  03.06.2008 zgłoś

oooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Autor: Kiwi  03.06.2008 zgłoś

Hey znam to wysztko 2 lata meczylem sie z tym problemem skonczylo sie na 2ch zabigach polegajacych na wycieciu paznokcia do kosci pozdro ;P

Autor: Zibi  03.06.2008 zgłoś

A klientki mojej zony sa szczesliwe bo wlasnie uniknely takich zabiegow. Dobra Pedicurzystka zalatwia takie sprawy. I dlatego moje Kochanie ma sporo klientek. Pozdrawiam wszystkich cierpiacych.

Autor: mimi  03.06.2008 zgłoś

JEST NA TO SPOSóB!!! Ja też minimum 2 lata walczyłam z wrastającymi dużymi paznokciami u obu stóp. Lekarze mnie odsyłali, przepisywali maści i na tym się kończyło... Sama wyleczyłam swoje paznokcie.Jak? Najpierw długo moczyłam stópki w ciepłej wodzie z mydlinami, potem jak już skóra i pazuki dobrze namiękły brałam kawałek watki i moczyłam ją w spirytusie a następnie pilniczkiem(jego ostrym końcem) starałam się "wepchnąć" watkę pod wrastający róg paznokcia. Na początku było trudno, ale robiłam tak mniej więcej co 2 dni i za każdym razem watki wkładałam więcej i głębiej. Trzeba pamiętać żeby końcówka watki wystawała z pazurka, wtedy nei ma problemu z jej usunięciem:) jak już w ten sposób paznokieć odrósł do takiej długości, że można go było obciąć na prosto, to watka była wkładana na dłużej, profilaktycznie... aż całkiem odrosła "kieszonka" w którą ją wkładałam:) Tym oto sposobem wyleczyłam stópki bez chirurgicznej interwencji:) Pozdrawiam i życzę powodzonka:)

Autor: Su555  03.06.2008 zgłoś

po obcinaniu paznokci , w sytuacji kiedy czujemy ze coś się zaczyna dziać , trzeba polać wodą utlenioną i po temacie.lekarze niech strajkują dalej

Autor: RZEźNIK  03.06.2008 zgłoś

a ja tam sam wycinam wrastające paznokcie, NIE LUBIE DłUGICH PAZNOKCI I MAM NAWYK PRZYCINANIA ICH KRóTO. JAK WRASTAJą WKLADAM WALEK POD KOLANO, ZGINAM NOGę - 10 MINUT PRZY POSLEDZONYM KRAżENIU I NOGA ZNIECZULONA. CążKI CHIRURGICZNE I OGNIA. NORMALKA. BEZ BóLU ITP.

Autor: sprinter  03.06.2008 zgłoś

A ja sie z tym mecze już 5 lat, i nie mam ani kiedy ani jak czegoś z tym zrobić, jedną płytkę miałem usuwaną raz całą, a raz przycinaną, drugą miałem przycinaną po dwóch stronach, i tak chodziłem jak kaleka, po pól roku dokładnie to samo, i co tu zrobić, kiedy już nie czuje bólu, a wygląda to tragicznie :|

Autor: stefan  03.06.2008 zgłoś

ja "operacje" robiłem sobie sam w misce z wodą (bo inaczej krew wszystko zalewa i nie widać co sie tnie), nożykiem do ciecia tapet, narazie efekt jest zadowalający-w każdym razie już nie boli

Autor: julia  03.06.2008 zgłoś

nigdy mnie palec nie bolał mimo ze cale zycie obcinalam na okraglo nie majac pojecia ze robie cos nie tak. uswiadomila mi to pedikurzystka na pierwszym profesjonalnym zabiegu. obsprawila stopkę jak się patrzy dała rady jak postepować. no. i nic z tego. co miesiac sie u niej pojawialam, ona przycinala pazurki prawidlowo, czyscila ze skórek a ból był coraz większy i kązdy zabieg coraz boleśniejszy. zaprzestałam wizyt, pazurka obcinam z powrotem po staremu i jaka ulgaaaaa. nic nie boli mimo ze płytka przycięta niezgodnie ze wzorcem.

Autor:  03.06.2008 zgłoś

moja mama tez miała taki wrastający paznokiec i u kosmetyczki jej usuneli i załozyli klamrę i jest ok:P

Autor:  03.06.2008 zgłoś

fuj

Autor: Toporek  03.06.2008 zgłoś

a moze obciac caly palec?nie bedzie problemu z paznokciem^^^

Autor:  03.06.2008 zgłoś

a mi wrastaja wszystki, u rak i nóg co robić, a na dodatek mam grzybicę wszystkich paznikci

Autor: :)  03.06.2008 zgłoś

podajcie namiary na tych specjalistów, którzy pomogli Wam pozbyć się wrastającego paznokcia. Najlepiej w woj ŚLĄSKIM albo MAŁOPOLSKIM. Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

Autor: kalina  03.06.2008 zgłoś

Może się nie znam ale nie mam pojęcia jak można doprowadzić się do takiego stanu z paznokciem, żeby wrósł aż tak bardzo, żeby potrzebna była interwencja chirurgiczna.. ja kiedyś też źle obcięłam paznokieć i teraz zawsze gdy rośnie to się wrasta.. wtedy czuję lekki ból i wiem, że czas na obcięcie paznokci u stóp :) obcinam na okrągło, z boku lekko kawałek ok 1-2mm od brzegu palca i wyrywam ten wrastający jeszcze lekko paznokieć co jest bezbolesne.. wiem, że będę musiała robić tak już zawsze bo on nigdy nie będzie już rósł prawidłowo.. :/

Autor: :)  03.06.2008 zgłoś

oj Kalinko, możesz mi wierzyć,że to nie ma nic wspólnego z zaniedbaniem.... mój mąż już dwa razy miał zrywaną całą płytkę - a dba o stopy bardzo... niestety problem się pojawia... gdyby to było zaniedanie, to pewnie dotyczyłoby wszystkich paznokci, a tak to tylko i wciąż ten sam...

Autor: dag.  03.06.2008 zgłoś

Ach... znam ten ból, chociaż mam 13 lat to i tak wiem jak to jest. Wrósł mi paznokieć u dużego palca u stopy. Bolało jak cholera. Próbowałam w wodzie z wrzątkiem i mydłem wyciskać tą ropę z tego pęcherzyka (obok paznokcia). Niby pomagało... , jednak mi wcale. Później lekarz jakiś lek przypisał, jakiś płyn, który barwił skórę i paznokieć na żółto. Też nie pomogło. Trafiłam na stół. Miałam znieczulenie na dużym palcu po obu stronach, i chirurg zaczął swój zabieg. Okazało się później, że źle go obcięłam, (resztka tej płytki była schowana pod skórą i dzięki temu skóra zarosła ten skrawek paznokcia)...

Autor: karla_28  03.06.2008 zgłoś

Witam wszystkich. Mój sześcioletni synek miał właśnie problem z wrastającym paznokciem palucha u nogi. Nie była to moja wina bo obcinałam paznokieć "według wzorca", ale jemu sie to nie podobało i zaczął sobie obrywać końcówki paznokietków. No i się zaczęło. Najpierw moczenie, potem Rivanol, detreomycyna czy coś takiego i nic. A wszystkie te sposoby kazał wykonywać chirurg (chyba miał zły dzień). W końcu poszłam do innego chirurga, który powiedział, że tamten był chyba pijany że coś takiego polecił. Wyznaczono wizytę i osunięto paznokietka chirurgicznie ( części się nie opłacało bo za mały paluszek). Jak na razie spokój. Ale zastanawiam się czy nie można było tego od razu zrobić. Po za tym ci chirurdzy to byli koledzy z pracy. Ciekawa jestem ilu takich "świetnych" chirurgów jest na tym świecie? Brawo Służba Zdrowia !!!

Autor: pepe19  03.06.2008 zgłoś

Najlepszym sposobem na WRASTAJĄCY PAZNOKIEĆ jest WYCIĘCIE TEJ CZESCI, KTORA WRASTA W CIAŁO! ! .... POZNIEJ TROCHE BOLU ( 3 - 6 dni ), 2 tygodnie kuracji (moczenie w szarym mydle, owijanie bandazem, polewanie rivanolem) i ... MASZ SWIĘTY SPOKOJ... BO po wycieciu SZANSE NA ODNOWIENIE SIE PONOWNEGO WRASTANIA SA MIZERNE wrecz nijakie (oczywisie jesli bedziesz odpowiednio opcinac paznokiec). MORAŁ z tej bajki jaki?? --- UDAJ SIE do chirurga ! ! :) pozdro for all. :)

Autor: ciociunia  03.06.2008 zgłoś

ja tez mialam z tym problem, wielki naprawde - tak mi sie wydawalo, choc widze ze wiekszosc z Panstwa historii konczyla sie interwencja chirurgiczna. ja zrobilam inaczej. przez 5 miesiecy w ogole nie obcielam paznokci - mowie o paluchach u stop. bolalo bardzo, czesto nie dalam rady chodzic, zbierala sie ropa - dezynfekowalam to w miare swoich mozliwosci. na moje wielkie szczescie (cierpie na ta przypadlosc od kilkunastu lat) paznokcie ''wyrosly'', teraz mam bardzo ladne kwadratowe paznokcie, naprawde wiem jaki to bol, zycze powodzenia w walce:)

Autor: kinia  03.06.2008 zgłoś

ja tez lecze wrastające paznkcie...koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: londa  03.06.2008 zgłoś

a co robić gdy ma sie paznokcie wielkie jak łopaty ? Strach bać sie zakładać delikatne sandałki a takm by się sie chciało.

Autor: iwona  03.06.2008 zgłoś

ja miałam ściągany paznokieć 3 albo 4 razy,już nie pamiętam,ciągnęło się to jakies 5 lat,aż nie trafiłam do cudotwórcy chirurga,który nie zerwał od razu całego paznokcia,tylko podciał boki-taki mały zabieg na znieczuleniu.Co prawda teraz paznokieć nie wygląda tak jak kiedyś,ale naprawdę jest rewelacyjnie w porównaniu z tym co było :) Nie zgadzajcie sie na ściąganie całej płytki-to nic nie daje-bo odrastając będzie to samo!!! dość dzikiego mięcha..a feee!! ;)

Autor: pusia  03.06.2008 zgłoś

W czestochowie jest gabinet kosmetyczny pod nazwa "Uroda " przy ul..Aleja Najswietrzej Marii Panny 29 w bramie ...tam panie zakladaja takie klamry , przeciw wrastaniu paznokacia ....polecam pusia

Autor:  03.06.2008 zgłoś

super artykuł, ja miałam usuwany brzeg paznokcia, a teraz po 6 miesiącach wrósł z powrotem. za 2 dni idę na założenie klamry, bo się robi coraz wiekszy ból.

Autor: mk  03.06.2008 zgłoś

Mam ten sam problem. Troche ponad rok temu miałem wycięty kawałek paznokcia. Nic to nie pomogło i paznokieć wrasta się od nowa. Teraz ide na zerwanie całego a później jak sie zagoi na klamerki i mam nadzieje że będzie dobrze.

Autor: saaaaa  03.06.2008 zgłoś

auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Autor: adam  03.06.2008 zgłoś

walczę już z tym problemem kilka lat .Rok temu miałem założone klamry raz ,pózniej dugi.Nie bardzo mnie ta metoda przekonuje ale poprawa jest i to dosyć,pod warunkiem ,że stosuję tamponadę.Zapobiega wbijaniu sie paznokcia w wał i łagodzi ból, nauczyłamnie tego pani kosmetyczka i cieszę się,że mogę sam sobie pomóc.

Autor: KU PRZESTRODZE!!  04.06.2008 zgłoś

Wrastający paznokiec.. ten problem pojawiał się u mnie wielokrotnie (powracał po miesiącach). Zazwyczaj sam go sobie wycinałem po bokach, jednakże robiłem to na tyle nieumiejętnie, że w końcu wdała się infekcja (gronkowiec złocisty). Zaniedbałem swój palec dosc mocno, w dodatku grałem dośc intensywnie w kosza co jeszcze bardziej pogłębiło problem. Jak na ironie losu, moja mama jest dermatologiem i gdybym tylko jej sluchal ;) nie spotkaloby mnie prawdopodbnie to do czego doszlo. Z rozwalonym palcem chodziłem parę tygodnii, a może nawet dłużej, tym którzy mieli podobne przykrości nie muszę chyba opowiadac jak bolesne jest to doświadczenie, ale to po prostu drobnostka w porownaniu z tym co spotkalo mnie pozniej. DO RZECZY, po ok. 2 miesiącach (dokładnie nie pamiętam) , zachorowałem na podostre kłębuszkowe zapalenie nerek. W tym momencie rozpoczął się koszmar, o którym nie ma sensu w tej chwili opowiadac. Dotychczas byłem okazem zdrowia, bardzo rzadko chorowałem na grypę, rzadko się przeziębiałem. NIGDY PRZEDTEM nie miałem problemu z nerkami, nikt w rodzinie nie chorował na nerki. Od 4 lat jestem po przeszczepie. Nie dowiem się już nigdy, czy przyczyną stanu zapalnego nerek był ten paznokiec. W kazdym razie przestrzegam aby dbac o takie rzeczy. Problem z nerkami odwrocil moje zycie do góry nogami, zanim zostałem przeszczepiony, życie ratowały mi hemodializy przez ok 2 lata. Bardzo nieprzyjemnie wspominam ten okres i nie chciałbym nigdy więcej do niego wracac. Na moim ciele pozostało wiele blizn po roznych zabiegach, w dodatku przeszczepiona nerka choc w obecnych czasach funkcjonuje znacznie dluzej niz kiedys, nie jest na całe życie. Dlatego zachęcam, aby dbac o takie "PIERDOLY" bo nigdy nie wiadomo..

Autor: Margo  04.06.2008 zgłoś

U mnie raz tylko wrósł. Skończyło się na tym, że wymoczyłam stopę, obcięłam wymoczony miękki paznokieć, który mi przeszkadzał i pobolewał. Zrobiła mi się drobna ropna rana, która lekko się podgoiła a potem odnowiła i nie chciała się zagoić. Wtedy zaczęłam wkraplać mocz co 2 -3 godziny i na noc robić okłady z moczu na noc przez jakieś 3 dni. Na początki trochę to piekło. Po trzech dniach wszystko się ładnie zagoiło. Okłady robiłam jeszcze profilaktycznie przez 2 dni. Od tego czasu minęło już 9 lat i nigdy nie miałam problemu z wrastającym lub ropiejącym paznokciem.

Autor: natalka  04.06.2008 zgłoś

Na wrastający paznokieć polecam płyn do zmiękczania wrastajacych paznokci Scholl. Jest naprawdę skuteczny!!! Miałam ten sam problem i męczyłam się z nim długi okres czasu. Po wymoczeniu nóg nalezy podważać boki wrastającego paznokcia, by go "naprostowac" by mógł rosnąć w dobrym kierunku. Podwadzanie to powtarzać kilka razy (mozna do tego uzyc zwykłego pilniczka), nastepnie posmarowac wymienionym przeze mnie płynem. Powtarzać tę czynność rano i wieczorem (mozna tylko wieczorem, jesli ktos nie ma na to czasu). Płyn ten zmiekcza twardy paznokiec i powoduje ulge. Naprostowany bedzie juz rósł prosto. Wazne jest, by unikac krótkiego obcinania paznokcia. Czynnosc troche monotonna, ale jak najbardziej skuteczna. Jako ciekawostkę dodam, ze mozna tez robic sobie oklady z startej marchewki ( raz w tygodniu), owinąć bandażem, by marchewka przylegała do paznokcia. Naprawde pomaga i mozna w ten sposób uniknac wizyty u chirurga. Pozdrawiam i powodzenia.

Autor: PrzemoC  04.06.2008 zgłoś

W obu stopach miałem wrastające paznokcie dużych palców (nie jednocześnie). Za pierwszym razem chirurg zerwał paznokieć, kilka dni minęło i się zagoiło, paznokieć odrósł i przez kilka lat się już nie wrasta. Drugim razem pseudo chirurg powycinał brzegi, drenował aż się spocił, poprzyszywał skórę do resztki paznokcia!. Po zabiegu, gdy zejdzie znieczulenie, ból jest taki jakby ci ktoś szpilki wbijał pod paznokieć. Prawie tydzień jedziesz na ketonalu (środek przeciwbólowy, który pewnie nieźle dobija wątrobę), potem gdy zdejmujesz opatrunek twoim oczom ukazuje się frankensztein w miniaturce- bo tak wygląda palec po tym zabiegu. Kilka tygodni mija i pierwszy problem- okazało się, że ten stary chirurg coś źle zrobił (chyba zostawił cząstkę paznokcia) bo znowu zaczęło puchnąć/ wrastać. Po kilku dniach nadusiłem tę opuchliznę w gniewie i trysnęła ropa, ulżyło. Następne miesiące uświadamiają mnie w moim błędzie, że zgodziłem się na ten zabieg. Wyrasta mi jakaś twarda narośl z prawej strony paznokcia (coś jakby miniaturkowy drugi paznokieć ale zdeformowany) i zapewne znowu zawitam u tych znachorów. Nikomu tego nie życzę. Polecam zrywanie paznokcia, na środkach nic nie czuć a palec jest ok po kilku dniach. Później należy pilnować obcinania paznokci i nie dopuścić do tego stanu.

Autor: ton  04.06.2008 zgłoś

sholl mam barzdo dobry plyn do smarowania na wrastajace paznokcie polecam

Autor: glistha69  04.06.2008 zgłoś

no, u mnie to nie jest znowu hard core, ale muszę sie pilnować:) a wszystko przez to ze za krótko obcinałam paznokcie w stopach bo "były takie ładne malutkie":D

Autor: Senia  04.06.2008 zgłoś

Przechodziłam przez to aż 3 razy, w obu dużych palcach stóp z dwóch stron....horror..........niejeden chirurg sie na mnie uczył. Po trzech zabiegach usuwania płytki paznokcia w stanie zapalnym-ból jaki temu towarzyszył jest potworny. Przy nim urodzenie dziecka to pikuś. Niech nikt mi nie zarzuca ze sama sie do tego doprowadzilam. Niejeden lekarz stwierzil ze chos nie wim co bym robila beda wrastaly bo mam takie sklonnosci.

Autor: Krysia  04.06.2008 zgłoś

Mój syn miał taki sam problem i dopiero stosowanie takiej metody jaką opisała MIMI dało zadowalajace wyniki .(zamiast spirytusu stosowałam jodynę) Polecam naprawdę działa.

Autor: PSCD  04.06.2008 zgłoś

Ja miałam wrastające paznokcie u obu stóp. Dostałam skierowanie na konsultację do chirurga (czytaj rzeźnika). Konsultacja wyglądała w ten sposób, że3 lekarz oglądając moje paznokcie nagl4e zapragnął przeciąć każdy na pół i wyrwać te połówki bez znieczulenia oczywiście. Jak zapragnął tak zrobił... NO COMMENT!!!

Autor: aga  04.06.2008 zgłoś

cierpiałam na ten problem od lat .Trafiłam do rewelacyjnej pedikiurzystki (całe ściany gabinetu zawieszone dyplomami certyfikatami ).Założyła mi klamry na oba pazurki.Po paru miesiącach paznokcie jak nowe.Ból ustąpił po pierwszej wizycie ,ale konieczne było zakładanie klamer aby wyprofilować paznokcie.JEST SUPER.Teraz nie mam już klamer ale na podniesione paznokcie mam położony akryl,który nie pozwala na opuszczenie paznokcia a tym samym na wrastanie.REWELACJA!!!!Pedikiurzystka jest z Warszawy ul. Radzymińska Studio Paznokci Doroty Fiszer.POLECAM

Autor: aa  04.06.2008 zgłoś

miałem ten problem, gdyby nie wizyta u chirurga skończyłoby się amputacją palca. Chirurg powycinał mięcho i 3/4 paznokcia ;) potem odrósł i wszystko jest w porządku ;)

Autor: ala  04.06.2008 zgłoś

O kurcze czytam i czytam i włosy mi sie zjeżyły ....zaraz też poleciałam zobaczyć swoje paznokcie, bo wyszło na to że niby źle je obcinałam , o zgrozo czasem obrywałam aż do krwi jak mi się haczył jakiś ojojjjj, ale dupa wołowa była ze mnie, dzięki za tekst i komentarze oświeciło mnie, choć nigdy nie miałam wrastającego paznokcia i nie chcę- never! Pozdrawiam forumowiczów.

Autor:  04.06.2008 zgłoś

Naprawdę polecam założenie klamry. Robi to się u kosmetyczki (oczywiście wyspecjalizowanej- ten program nazywa się "zdrowe nogi") zabieg jest bezbolesny, poddałem się mu jakiś rok temu, i od tej pory nie mam z tym problemów. Wcześniej kilkakrotnie udałem się do chirurga, struganie kości, szwy etc. ból okropny nie polecam. Pozdro4 all

Autor: Ewa  04.06.2008 zgłoś

Mój syn miał usuwane paznokcie kilkanaście razy, zarówno przez chirurga, jak i laserem przez dermatologa. A to podstawowy błąd w sztuce lekarskiej. Po trzech latach ciągłych masakrycznych zabiegów (samo znieczulenie aplikowane w palce to koszmar), paznocie wrastały ponownie. Usunięte brzegi wrastały a paznokieć robił się coraz szerszy. Lekarze twierdzili, że nie ma na to innego sposobu (przeklęnstwa skierowane do nich same cisną mi się na usta). Aż wreszcie udało mi sie znależć odpowiedzni gabinet. Mam na mysli państwa Wojeckich z Gdańska Wrzeszcza. Niestety, bez zabiegu usuwania ziarniny przez dermatologa nie obyło sie, ale panokcie pozozstały w całości i po kilku dniach pan Paweł Wojecki założył synowi klamry. Było to możliwe, ponieważ panokcie zostały nienaruszone, a klamry zapobiegały ich ponownemu wrośnięciu, torując od nowa drogę ich rośnięcia. To całkiem bezbolesny zabieg. Klamry stosujemy już czwarty miesiąc, codzienna tamponada to standard, ale paznokcie całkowicie wyleczyliśmy. Uwierzcie, stan paznokci mojego syna to była tragedia. Teraz zapominamy już o koszmarze kolejnych zabiegów i cieszymy się, ze wreszcie udalo nam sie za pomocą pana Pawła Wojeckiego, ktory doskonale prowadzi leczenie. doprowadzic do wyleczenia. I uwaga, jeszcze raz podkreślam: usuwanie płytek to największy i podstawowy błąd w ich leczeniu. Jedyny problem to znalezienie dobrego gabinetu. Polecam państwa Wojeckich z Gdańska Wrzeszcza. Wspólpracują z doktorem Piotrem Ślązakiem, który ich rekomenduje.

Autor: .  04.06.2008 zgłoś

też miałem z tym problem ale sam sobie radziłem - malutkimi cążkami wycinałem kawałek paznokcia i igłą usuwałem to co wrastało. bolało dosyć, ale dziś wszystko jest w normie i nie mam z tym problemu.

Autor: anonymous  04.06.2008 zgłoś

yep

Autor: syla  04.06.2008 zgłoś

TEŻ MIAŁAM TEN PROBLEM U LEWEJ NOGI MĘCZYŁAM SIĘ SAMA Z 4 LATA AŻ W KOŃCU POSZŁAM DO CHIRURGA, BO NIESTETY STAN PAZNOKCIA BYŁ NIECIEKAWY. JEDYNYM ROZWIĄZANIEM WG LEKARZA BYŁO ZRYWANIE. IGŁA OWSZEM DUŻA, Z PRAWEJ I LEWEJ STRONY PALUCHA, BO WCINAŁ MI SIĘ PAZNOKIEĆ Z OBU STRON. NIECAŁE 0,5 H I PO SPRAWIE. BANDAŻ MEGA OGROMNY, ALE PRZYZNAJE ŻE ZNIECZULENIE JAK U KONIA BO PO ZABIEGU ZERO BÓLU PALCA NAWET JAK ŚRODEK PRZESTAŁ DZIAŁAĆ. PALEC WYGLĄDA TROSZKĘ INACZEJ NIŻ U PRAWEJ NOGI BO WYDAJE SIĘ NIECO GRUBSZY, ALE JEŚLI KTOŚ O ZABIEGU NIE WIE TO SIĘ NIE POŁAPIE. I W OGÓLE TO WIDZIAŁAM NA ULICACH GORSZE STOPY NIŻ MOJE OBECNIE I TO ODKRYTE !! NIC SIĘ NIE BAĆ I IŚĆ DO LEKARZA TAKA MOJA RADA, JA ZA DŁUGO ZWLEKAŁAM A TO WCALE NIE BOLI :)

Autor: abc__xyz  04.06.2008 zgłoś

Znam ten problem z autopsji. Początkowo stosowane delikatne metody (maści, moczenie, itp.) przyniosły kiepski efekt (właściwie żadne). Potem chirurg (prywatny szpital) i usunięcie paznokcia. Po 4 miesiącach powrót problemu. Kolejna próba to usunięcie ziarniny i wrastającej części laserem (prywatny gabinet) - bez rezultatu. Wreszcie trafiłem na lekarza, który wiedział co z tym zrobić (dermatologa, nie chirurga). Wykonał w miejscowym znieczuleniu zabieg elektrokoagulacji (usunięcie ziarniny prądem) oraz usunięcia wrastającej części i nadania mu właściwego kształtu tak, żeby rosnąl bez "efektu" wrastania (wycięcie klinowe). To ostatnie jest bardzo ważne! Chodzi o to, żeby paznokieć po zabiegu miał taki kształt (zakładam, że paluch jest na dole, pionowe kreski to wał okołopaznokciowy): |\_/| Wtedy będzie rosnął prawidłowo. Pozdrawiam cierpiących. P.S. W czasie zabiegu aparat co chwilę się psuł i lekarz strasznie klął. Ale robotę wykonał fachowo. Do dziś wszystko jest OK.

Autor: abc__xyz  04.06.2008 zgłoś

Sorry - pomyłka w rysunku. Powinno być tak: _ |/ \|

Autor: miszmasz  04.06.2008 zgłoś

Jeszcze całkiem niedawno ten problem dotyczył również i mnie. W tech chwili jeżeli tylko czyję że paznokieć zaczyna mi wrastać pędzę do kosmetyczki, która robi z tym porządek. Kiedy sama próbowałam usówać paznokieć, niestety tylko pogarszałam sprawę, ponieważ zaogniałam to miejsce. Radzę tym które też dobrze nie wycinają wrastającej części udać się do kosmetyczki. Zanim pojdziecie do chirurga rownież radzę udać się najpiew do niej, gdyż jest wiele bezbolesnych sposobów by poradzić sobie z wrastającym paznokciem. Teraz juz minął cały rok od kiedy pamiętam ból palca :)

Autor: kotunia  05.06.2008 zgłoś

Miałam w sumie 6 zabiegów. Obcinałam paznokieć i wg wzroca i nie wg wzorca i nie skutkowało ni tak ni tak. Ponoć byłam beznadziejnym i rzadkim (tu pocieszenie) przypadkiem. Znam ból zabiegu chirurgicznego bez znieczulenia, ból tnącego skórę skalpela nim znieczulenie zaczęło działać, ból po znieczuleniu, ból, gdy ktoś nadepnie ci na stopę itp... Przed ostatnim zabiegiem Pan doktor obieciał mi, że ten jest właśnie tym OSTATNIM :) Nie uwierzyłam mu, a od tamtej pory już nigdy nie przypominałam sobie jak to boli... To było bardzo nieprzyjemne uczucie, zwłaszcza dla kilkunastoletniej wtedy dziewczyny.

Autor: reni  05.06.2008 zgłoś

Moj syn mial ten problem rowniez.Po obu stronach wrastal paznokiec u obu nog.Pierwsza wizyta /podciecie paznokcia ,za 2,3 tygodnie problem powrocil i tak 3 razy.Zmienilismy lekarza,pojechalismy do mlodego doktorka ktory byl specjalista od nog.Nadmieniam ze jego ojciec pracowal rowniez w tej specjalnosci.Oczyscil ropiejace paznokcie , podcial gdzie trzeba i po tygodniu to samo.powtorzylismy to okolo 4 razy , oczywiscie smarowane mial to jakas mascia.skonczylo sie wszystko dobrze, paznokcie bezbolesnie zostaly naprowadzone przy niewielkim nakladzie finansowym.Chcialabym jednak nadmienic ze mieszkamy za granica.

Autor: dinghy  05.06.2008 zgłoś

mialem paznokcie zrywane juz 7 razy. od 10 lat co troche sie wrastaly, raz na jednej raz na drugiej stopie. Najgorsze zrywanie na żywca bez znieczulenia w państwowym szpitalu, za coś takiego powinno się do kryminału wsadzać. Na lewej zrobil mi porządek, za grubą kasę chirurg. znieczulił (ogromniasty zastrzyk), zerwał, zeszył tak żeby nie było wału przy paznokciu (prawie 2 godziny szarpał mi nogę, bo miałem infekcę do kości). Jak znieczulenie przestało działać to tylko ketonal pomagał. palec nie wygląda pięknie, bo wyrósł węższy ale problem zniknął (chociaż miałem prawie miesiąc zwolnienia). Na drugą stopę zdecydowałem się laserem (za 100zl a nie 500 jak u rzeźnika). Znieczulenie takie samo, ale zabieg trwał z 10 minut, lekarz mi wyprofilował od nowa wał przy paznockiu (nie zrywał całego tylko wyciął z boku), rana przypalona i suchutka. tylko plaster. za dwa dni założyłem normalne buty i do pracy. Póki co paznokieć wyrósł ładniutki i od prawie roku mam spokój. wreszcie po tylu latach mogę pograć w nogę. Profillaktycznie paznokieć obcinam, zgodnie z zaleceniami lekarza, na prosto lub nawet krócej po środku (wtedy się zrasta do środka zamiast na zewnątrz), choć to nie łatwe tak wyprofilować. Polecam zabieg laserem

Autor: man/ped  05.06.2008 zgłoś

Przeczytalam o waszych mękach i wiem,co to znaczy,ponieważ od 15-tu lat zajmuję się pedicurem leczniczym.Nie znaczy to,że wchodzę w kompetencje lekarzy.Jeśli stan paznokci nie kwalifikuje się do zabiegu pedicure -odsyłam klientów do chirurga.Nie mniej jednak mam wielu wiernych i zadowolonych z wyników naszych wspólnych starań,klientów. A teraz kilka słów o wrastających paznokciach.Bardzo dużo zależy od ich kształtu i wielkości korzenia (macierzy).Jeśli paznokcie wyrastają w formie trapezu, lub są b. szerokie,potrzebują sporo miejsca,a tego brakuje w KAŻDYM bucie.Nie radzę podcinać paznokci z boku,bo ulga jest chwilowa(kilka dni),ani niczego wyrywać(można doprowadzić do stanu zapalnego).Poza tym kiedy wytniemy paznokieć z boku,dajemy nowe miejsce ciału wokół paznokcia,które pięknie wrośnie na nowe miejsce.Kiedy rosnący paznokieć natrafi na taki "opór" będzie bolało.I wtedy podetniemy jeszcze głębiej i tak w kółko.Kiedy tniemy paznokieć głęboko i wyrywamy jakieś szczątki ,nie wiemy,co zostawiamy w środku:)A zostawiamy ostre jak igły fragmenty paznokcia,które odrastając wbijają się w ciało,powodując ostre stany zapalne,włącznie z wyrastaniem tworów nazywanych potocznie "dzikim mięsem".Rozmawiam o tym z moimi klientami,a kiedy rozumieją te proste "mechanizmy" nie przeszkadzają dojść swoim paznokciom do zadowalającego stanu -mamy wiele sukcesów "na koncie".

Autor: man/ped  05.06.2008 zgłoś

Mam jeszcze "chwilkę",więc coś dodam.Czytam w komentarzach o zabiegach chirurgicznych.W przypadku wrastających paznokci nie powinno się zrywać płytki (przecież łożysko jest zdrowe),tylko usunąć część macierzy,z jednej lub drugiej strony.Rzeczywiście po ustąpieniu znieczulenia ,ból daje się we znaki,ale perspektywa bezproblemowych na całe życie stóp, powinna pomóc znieść ten ból.Niestety rzadkością jest chirurg,który chce się w to "BAWIĆ" (znam takie opinie lekarzy -niestety).Ale trzeba szukać i polecać innym dobrego fachowca.Klienci mieszkający w Danii lub w Niemczech, wiele lat temu poddali się takim zabiegom i są bardzo zadowoleni.Niestety,nie wszyscy mogą podać się zabiegom chirurgicznym,ze względów zdrowotnych.Wtedy a także tam,gdzie da się "wyprowadzić"paznokieć, stosuje się różnego rodzaju metody:klamry.rurki,"teleskopki".I proszę wierzyć -to pomaga.Zachęcam do rozejrzenia się i znalezienia gabinet specjalizującego się w pedicurze leczniczym.Nie zaszkodzi przyjrzeć się warunkom higienicznym,panującym w danym miejscu.Mamy na rynku wielu wspaniałych fachowców,lubiących (tak jak ja)swój zawód,ludzi i chcących im pomagać . Pozdrawiam wszystkich właścicieli wrastających paznokci i życzę szybkiego rozstania się z problemem. man/ped

Autor: BEEA  05.06.2008 zgłoś

Tez znam ten ból.I wiem ze nie jest to wynik zaniedbywania pielęgnacji ale cos co otrzymałam od taty(tez mial ten problem).I jeszcze coś mnie męczy.Mnie paznokcie wrastaja sie u dołu tzn. tam skąd wyrastają.Sama je wycinam. Co to są te klamry?

Autor: gosciowa  05.06.2008 zgłoś

kiedys dawno dawno temu za gorami za lasami :P mialam ten problem przez histeryczna matke chodzilam z tym paznokciem kilka miesiecy. moja historia moja rada : usuneli mi caly paznokiec strzykawa ze znieczuleniem byla wielka jak dla konia. goilo sie super jednak kiedy paznokiec rosl znowu wrastal.... sprawdzone i szybkie : moczenie paznokcia w rannym osobistym moczu oraz mini kulka z watki wepchana pod paznokiec nawet szpilka dziwne i smieszne ale wrastajacy paznokiec nie jest moim problemem juz od 9 lat :) pozdrawiam

Autor: gajowy  05.06.2008 zgłoś

ja mam ten problem obecnie. miałem juz raz zrywany paznokiec ale znow wrasta. jak znacie jakiegos dobrego chirurga to dajcie mi kontakt do niego( okolice Warszawy) Bylbym wdzieczny

Autor: janina  05.06.2008 zgłoś

to bardzo boli ale warto isc do dobrej kosmetyczki zalozyc klamre i bedzie dobrz sama to mam i robie daje efekty pozdrawiam kosmetyczke Ole z lobza

Autor: zanka  06.06.2008 zgłoś

ja męczyłam się rok z wrastającymi paznokciami.... bo byłam w ciąży i nie chciałam dac sobie robić zabiegów chirurgicznych... teraz mam już spokój!!!!!!!!! Lekarz do któego trafiłam w bydgoskim SANITASIE wyciął kawałeczek paznokcia wraz z wrastającą częścią i posmarował fenolem-żeby już nie wrastał. Cały zabieg był robiony w znieczuleniu. Dwa palce zrobił w około pół godziny... i po bólu. Palec, któy mi ropiał w nocy troszkę bolał, ale ten drugi, któy nie ropiał w ogóle po zabiegu nie bolał............. więc jeśli ktoś ma ten problem to niech idzie do porządnego chirurga i po sprawie. W Bydgoszczy w SANITASIE jest świetny chirurg, nazywa się dr SOKALA ( myślę, że mogę podać nazwisko wrazie gdyby ktoś był zainteresowany! ) Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z "wrogiem" ;-))

Autor: Mitsuo  07.06.2008 zgłoś

Kalina... Hej to moja imienniczka! W każdym razie można doprowadzić się do takiego stanu, że palec boli, puchnie i nie da się chodzić... Jak?? Ojciec, ciotka, jej córka i syn mieli wrastające paznokcie to i ja też mam... To dziedziczne. NIgdy nie obcinałam na okrągło, moczyłam w szarym mydle, stosowałam jakiś tam płyn Scholla, nie miałam grzybicy, smarowałam jakąś tam zasypką od lekarza i to tylko dowlekło w czasie decyzję, że trzeba paznokcia przyciąć... Dziś, po kilku latach, kiedy mam przycięte chirurgiczne oba paznokcie, nic się nie dzieje, ale boję się, żę to wróci...

Autor: Maryla  07.06.2008 zgłoś

Ja mam inny problem,4 lata temu miałam krwiaka na paluchu lewym,niby paznokieć wrócił do normalnego wyglądu ale od roku pobolewa czubek palucha ,a od kilku miesięcy paznokieć od zewnętrznej strony zasinił sie.na pewno nie miałam żadnego urazu,ani się nie uderzyłam.Na domiar złego ta sama zmiana pojawiła się na prawym paluchu,nie boli,wygląda nie ciekawie,ale co to może być?Pozdrawiam wszystkich udręczonych chorymi stopami.

Autor: Ciacho  07.06.2008 zgłoś

fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Autor: maggie  07.06.2008 zgłoś

Oh my god. Niezle. Ja mialam setki razy, chyba to genetyczne, samo sie robi. Ale daje rade, wycinam i po bolu. Tu też pojawiają się czasem takie wątki. Tematyczne, medycznie: http://www.supermedica.pl/?pid=grupy&id=45&lang=pl pzdr

Autor: gara  08.06.2008 zgłoś

a ja kilka lat temu miałam ten sam problem,chirurg ciągle wypisywał antybiotyki,aby zlikwidować stan zapalny,a potem miało być zrywanie paznokcia brrrrr....,ale ktoś midał namiary na chirurga który w przeciwieństwie do innych lekarzy często używa lasera/super sprzęt/-zrobił to niemal bezboleśnie.Obeszło się bez żadnego szycia i większego bólu-od 10 lat mam spokój i polecam innym.Laser to wspaniały "nóż"-można nim też usuwać różne narośla,brodawki-oczywiście decyzja o konieczności wykonania takiego zabiegu należy do lekarza.Pozdrawiam

Autor: lyra  08.06.2008 zgłoś

Mi bardzo pomogl plyn Scholla na wrastajace paznokcie. Najpierw trzeba go stosowac przynajmniej przez tydzien,a pozniej udac sie do kosmetyczki (najlepiej sprawdzonej) na pedicure. No i oczywiscie potem pamietac, zeby nie obcinac paznokcia "na okraglo".

Autor: marikaaa  09.06.2008 zgłoś

mam pytanie, nie wiecie może gdzie można założyć klamry na paznokieć we Wrocławiu albo Ostrowie Wielkopolskim?

Autor: Karolina  09.06.2008 zgłoś

Znam ten ból.....Wyleczyłam się sama........codziennie moczyłam nogę 4 razy dziennie w soli leczniczej smarowałam palec maścią z antybiotykiem na dobranoc:)Aby zapobiec zniekształceniu się paznokcia który nie wiem ...jakim cudem zawinął mi się na pół palca spiłowałam paznokieć pionowo przy zniekształceniu ...i od tego momentu paznokiec zaczął wracać na swój tor.Nie miałam żadnej grzybicy ..nie chodzę w ciasnych butach......ale na dzisiejszy dzień jem dużo białego sera.... żadne tabletki ze skrzypu nie pomagają.......Nadal obcinam paznokiec na okrągło i jest OKI:) ale polecam po wyleczeniu ddduuuzzzo wapna..w postaci jogurtów i serków:)

Autor:  10.06.2008 zgłoś

CZY WIESZ JAKIE MASZ IQ? NiIE? SPRAWDź SIĘ: www.iq-test.pl/?d=7342 CZY WIESZ JAKIE MASZ IQ? NiIE? SPRAWDź SIĘ: www.iq-test.pl/?d=7342

Autor: onnnnaaa;)  10.06.2008 zgłoś

witam wszystkich cierpiacych z powodu wrastajacych paznokci.....zabiegow jest kilka...mysle ze kazdy moze byc skuteczny zastosowany w danym momencie,ja proponuje zabieg fenolizacji,wykonuje ja lekarz chirurg,z doswiadczenia wiem ze jest bardzo skuteczny,pozdrawiam :)

Autor:  10.06.2008 zgłoś

Własnie jestem po zabiegu usunięcia całego paznokcia. Mimo leczenia i usuwania tej przpadłości cząstkowo - nie dało to pożadanego efektu. Leczyłam te przypadłośc 2 lata, w koncu lekarz chrurg zadecydował o pozbyciu sie całego paznokcia, gdyż bakteria, która tam zamieszkała co pół roku dawała mi nieźle popalić. Na poczatku 2006roku, prez około 4 miesiące leczyąłm sobie owego paznokcia sama nie polecam Nalezy zaraz na poczatku iśc do lekarza i oszczędzić sobie późniejszych cierpień. Oczywiście tylko sobie zaciełam skórke przy paznokciu i tak to sie skończyło. mam nadzieje, że po tak drastycznym zabiegu wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam wsystkich mających podobny problem - jeszce raz apeluję nie czekajcie długo samo sie nie zagoi.

Autor: czacza  11.06.2008 zgłoś

najgorsze jest znieczulenie baaarrrrrrrrrdzo boli jak sie odważysz to reszta to pikuś :)) miałam robione oba palce u stóp po dwa razy :)) bolało tylko znieczulenie i na samą myśl az mi drga noga ...... trzymam kciuki

Autor: kasia  11.06.2008 zgłoś

od pół roku mam problem z wrastającumi paznikciami. Ostatnio wycięłam sobie cała strone z paznokcia i teraz cierpię jeszcze bardziej bo rośnie mi dzikie miecho.Palec wygląda jakby miał narośl, pod spodem gdzieś głęboko pełno ropska i cholernie boli. Prosze pomóżcie mi- doradzcie!!! Boję się pójść do chirurga!!!

Autor: Babajaga  14.06.2008 zgłoś

Super, ze znalazlam to forum. Pozdrawiam z Nowego Jorku. Juz od dluzszego czasu ( 5 lat ) mecze sie z wrosnietym pazurem. Zrobilam sobie zabieg chirurgiczny tutaj, wyciecie tylko czesci plytki paznokcia. Po roku powtorka z rozrywki. Tym razem inny lekarz , powiedzial, ze zastosuje jakis kwas zeby permanentie pozbyc sie korzeni paznokcia w tym miejscu. Jest tydzien po zabiegu ( bolalo, ale dentysta gorszy) i wciaz nie jest ok. Mam pytanie do kochanych forumowiczow: gdzie w Gdansku ( lub 3- miescie) mozna zalozyc sobie takie korygujace plytki? Tutaj naprawde o takich nigdy nie slyszalam a bede w Polsce na wakacjach, wiec chcialabym sie wybrac. Nie moge znalezc zadnego linka jak cos takiego wyglada. Czy ktos ma zdjecie? Na raxzie mocze w \'epsom salt\" ( nie wiem jak to jest po polsku) i w rivanolu/ Mysle, ze generalnie chodzi o to aby odkazic rane. Paluch jest rozowy i na pewno lekko zakazony, ale mam nadzieje ze za pare dni przejdzie. Bardzo serdcznie dziekuje za rady!

Autor: Babajaga  14.06.2008 zgłoś

Szybciutko chcialam dodac, ze znalazlam wreszcie jak te klamry wygladaja, i teraz szuakm wciaz sugestii gdzie znalezc dobra kosmetyczke w trijmiescie tutaj link http://www.gehwol.pl/gerlach-asortyment-dodatkowy.php

Autor: KLAAUDYNA44  15.06.2008 zgłoś

CZY KTOŚ MOŻE MI PODAĆ ILE KOSZTUJE ZAŁOŻENIE KLAMER NA WRASTAJĄCE PAZNOKCIE?

Autor: Mati  18.06.2008 zgłoś

Mam ten problem od pazdzienriak 2007 probowałem jzu chyba wszytkiego od masci scholla itp po moczenie w nanmangananie potasu i klamre ;/ wkoncu wizyta u chirurga dzisja mija tydzien od zerwania i dalej boli nie wiem juz co mam robic ;/

Autor: majkaa  21.06.2008 zgłoś

Swój paznokieć sama wyleczyłam Najpierw spiłowałam płytkę z wierzchu a potem moczenie najczesciej jak się da. Po wymoczeniu grubo smarowałam. Najczęściej maścia z dużą zawartością mocznika (zmiękcza) Po nałozeniu grubej warstwy mazidła stopę pakowałam w folię i zakładałam na to skarpetkę na noc albo na kilka godzin. Czasem smarowałam też mycoderminą na wszelki wypadek gdyby tam jakaś grzybica się czaiła. Paznokcia nie obcinałam, tylko piłowałam z długości. Cały czas starałam się odchylić" wrastający róg i coś podłożyć. Trwało to kilka miesięcy i końcu okazało się, że nic nie boli i najważniejsze że nie wraca

Autor:  26.06.2008 zgłoś

koszt klamry to 120,00 zł + wykonanie przez pedikurzystkę ok.30,,

Autor: HANKA  26.06.2008 zgłoś

Kochani państwo,jeżeli ktoś ma problem z wrastającymi paznokciami niech wejdzie na stronę www.zdrowe-nogi.pl jest to program stworzony przez Panią doktor Miroslawę Gałęcką z Instytutu Miralex w Poznaniu, instytut szkoli kosmetyczki w zakladaniu klamer. Na tej stronie jest wykaz gabinetów z calej Polski uprawnionych do wykonywania tych zabiegów.

Autor: sandra  07.10.2008 zgłoś

Mialal robione dwa zabiegi fenolizacj paznokcia ,tragedia bol niesamowity polecam Pania chirurg w Lodzi!!!!!!!! Dermed ul .piotrkowska Lódz Swietny chirurg!!!

Autor: maciej24  13.04.2009 zgłoś

ja miałem zrywany paznokieć i najwięcej boli te znieczulenie. i mam znów problem teraz mały palec też coś boli ale będę próbował tych maśći. jak nie pomoże trudno ,czeka mnie chirurg.stały klient chirurga. 2 miesiące temu byłem i doktor mnie zamknął w gabinecie żebym nie uciekł. ale dałem radę.pozdrawiam

Autor: janek10  18.04.2009 zgłoś

Ja paznokcia wyprowadziłem sam - pozostała mi ta ziarnina Czym to usunąć podobno dobry był lapis ale nie mogę go znaleść w żadnej aptece.Może znacie inne płyny lub maście podobnie działające jak LAPIS ? Pozdrawiam

Autor: karo :)  23.04.2009 zgłoś

Jejku tak czytam i czytam i słabo mi sie robi..mam problem wrastajacego paznokcia duzego palca i czekam na zabieh 7 maja i az boje sie pomyslec... Trzymajcie kciuki

Autor: ssss  05.05.2009 zgłoś

mialam to samo ,ciezka sparawa straszny bol ....mialam jeden zabieg a po 3miesiacach znow nastepny przezylam duzo teraz minal rok a moojee palce nie sa tak ladne jak byly kiedyss... nie zycze nikomu takiego buluu tragedia wręcz

Autor: lala  14.06.2009 zgłoś

nie wiecie czy gdzies w koszalinie albo szcecinie zakladaja te klamry

Autor: jorehojre  26.06.2009 zgłoś

Dziś byłam u Pana Jakuba Gazdowskiego. Miałam wrastający paznokieć przez 4 miesiace był zaropiały i zrobił mi się bombel z krwią w srodku. Okropny ból nigdy nie czułam takiego bólu. Pan powiedział zebym usiadła na fotelu i oglądnoł go i wzioł sprej który znieczula poprostu jakby zamraża i siegnoł po skalpel odchaczył i nadzedziem pociagnioł ten paznokieć i po robocie nie wierzcie w chirurgów i szwów. Gabinet jest na Al. Grunwaldzkiej 519. strona internetowa www.lgpn.com.pl. Ten pan jest przemiły , sympatyczny i ma kontakt z młodziedza i dziecmi poleca z całego serca.Mam 12 lat POLECAM

Autor: kasia  30.06.2009 zgłoś

jak wszystkim tutaj wrastal mi paznokiec, a teraz jestem tydzien po zabiegu chirurgicznym...i moge powiedziec ze sam zabieg bardzo nie boli, tylko troche znieczulenie. to da sie wytrzymac! a potem... przez 3 dni bralam ketonal i pyralgine i to naprawde bardzo mi pomagalo.teraz juz nic nie musze brac i jest ok;) dzisiaj bylam tez na zdjeciu czesci szwow...niewiem co dalej, mam nadzieje ze juz nie bedzie wrastał ;)))

Autor: ekore  23.09.2009 zgłoś

Moim problemem był wrastający paznokieć palucha stopy prawej. Z lewej strony paznokcia pojawiała się ropa. Obcięłam paznokcie zbyt krótko, nosiłam ciasne obuwie, a w tym okresie byłam w połogu po urodzeniu synka. Dnia 02 grudnia 2008 roku, znajomy chirurg zdjął mi całą płytkę paznokciową, wykonał plastykę i klinem wyciął ciało po stronie lewej, skrobał okostną. Nowy paznokieć wyrósł szybko, zdrowy, ale węższy, bo już w innej strukturze. Mimo tego zostały ogniska zapalne. Jedno ognisko mi wyjęto wraz z rdzeniem. Nie podano antybiotyku, co doprowadziło do infekcji całego organizmu. Konieczny był "Augmentin" dawka 1000. Przez cały czas miałam stan zapalny po stronie lewej. Udałam się do prywatnej kliniki w Szczecinie, gdzie leczono mnie przez ponad 2 miesiące ozonoterapią oraz maścią "Polseptol", którą można stosować najdłużej przez 20 dni, gdyż zawiera duże ilości jodu.Dlatego mam zablokowana tarczycę, wynik z TSH na granicy niedoczynności. Udałam się z wizytą do pedikiurzystki med., która poinformowała mnie, że mam rozszczepiony paznokieć, ale nie ten nowy. Mam po prostu dwa paznokcie na jednym palcu. Zdrowy i obok po lewej jego stronie wiązkę odrastającego starego. Ten stary powoduje infekcję w każdym miesiącu. Sama usuwałam ropę, zachowując wszelkie środki ostrożności i wydrążyłam dziurę, gdzie dostrzegłam, że tam coś tkwi. Udałam się do innego chirurga, który wyjął mi kawał paznokcia, co wyglądało jak kość wraz z korzeniami. Po tygodniu wyjął resztę paznokcia, cienką, ale długą i bolesną. Powiedziano mi, że nie została wyczyszczona macierz prawidłowo i zawsze będzie odrastał paznokieć. Mogę z tym żyć, byleby nie powodował infekcji. Niestety ostatnio znów odrosła cząstka starego paznokcia i pojawiła się ropa. Udałam się do Szpitala Wojskowego w Szczecinie, gdzie wykonano rtg kości. Ogromy stres, obawa... Na szczęście kość zdrowa. Umówiona jestem na kolejny zabieg za tydzień, będzie czyszczony paznokieć głębiej. Najtrudniejszym jest fakt, że nikt nie potrafił stwierdzić, gdzie znajduje się macierz. Teraz jestem przeziębiona, dlatego czekam do przyszłego tygodnia. Mam nadzieję, że doktor uwolni mnie od tego koszmaru i wszystko będzie dobrze. Proszę o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami. Może ktoś z Państwa miał podobną sytuację i napisze choć kilka słów na ten temat. Będę bardzo wdzięczna. Dziękuję za poświęcenie mi uwagi na forum. POZDRAWIAM. EKORE.

Autor: Caroline  25.10.2009 zgłoś

Wiem jak boli , miałam wycinany laserem . :/

Autor: bol;(((((  27.10.2009 zgłoś

to jest straszne uczucie modle sie aby zabieg mi pomogl wrastaja mi sie paznokcie w najwiekszych palcach obu nog jeden mam zrobiony chirurgicznie czekam na efekt pytanie tylko za jakie grzechy takie cirpienie:((((

Autor: bol;(((((  27.10.2009 zgłoś

pytanie do kasi czy ten zabieg sie udal??? problem znikł????

Autor: ZIBi50  21.03.2010 zgłoś

Najlepszy na to jest capper i lewatywa i suplementy po 8 blach.

Autor: Tomasz  22.04.2010 zgłoś

Zastosowanie ozonoterapii ma szerokie zastosowanie. Więcej znajdziecie na www.CentrumLeczeniaRan.pl gdzie ją stosują prywatnie bo NFZ nie refunduje zabiegów.

Autor: paleczka14  14.05.2010 zgłoś

Dzisiaj byłam u chiruga i widział tylko jedno, najlepsze wyjście z sytuacji- usunięcie całego paznokcia. Zgodziłam się na ten zabieg, bo mam już dosyć tego dyskomfortu:(. Jedynie znieczulenie bolało jak cholera, a reszty nawet nie czułam. Teraz siedzę, przestaje działać znieczulenie i zaczynam wszystko czuć, tak sobie myślę, że chyba warto było...

Autor: Anka  22.06.2010 zgłoś

Ja od 12 roku życia męcze się z wrastającymi paznokcia myślałam żeby się udać do jakiegoś chirurga.Mógłby mi ktoś polecić jakiegoś dobrego chirurga w Poznaniu?

Autor: ZIBI SIERADZ  11.09.2010 zgłoś

Leczę tę przypadłość miksturką MO biosłone w gabinecie w Sieradzu, ul. Koliby. ZIBI Bios słone.

Autor: mi_mazur  22.12.2010 zgłoś

A ja mam pytanie z innej beczki, bo wyszukiwarka nie dała mi odpowiedzi. Co zrobić aby paznokcie od dużych palców u nóg nie rosły, czyli pozbyć się ich chirurgicznie raz na zawsze. Tak na zdrowy rozum akurat one nie są mi potrzebne. Wielu z was powie żem wariat i popuka się w głowę ale odpowiedzi mam dwie. Po pierwsze i najważniejsze to to, iż jestem człowiekiem aktywnym i uprawiając sport jestem narażony na uszkodzenia, co w moim przypadku najczęściej kończy się zejściem paznokcia, a jak wielu wie, nie jest to przyjemne. Właśnie jestem przy 7 "SIÓDMYM" zejściu paznokcia. Po drugie, to dlaczego nie, są korekcje twarzy, całego ciała, wielu, a nawet rzekłbym 99% kobiet sobie coś poprawia na stałe albo i nie (makijaże) więc dlaczego ja miałbym tego nie robić. Akurat takie jedno zejście paznokcia to około tygodnia kulawego chodzenia, a jakieś 3-4 miesiące taki paznokieć mi odrasta, więc nie wygląda to estetycznie. Gdybym nie miał wcale tych dwóch paznokci, to wcale bym nie tęsknił. Pozdrawiam i czekam na rzeczowe odpowiedzi

Autor: Misiek  15.01.2011 zgłoś

Witam. ;). Mam 17 lat i wrasta mi paznokieć w dużym palcu u lewej nogi po lewej stronie paznokcia. Stan jest taki: Lewa strona przy paznokciu jest nieznacznie opuchnięta (w środku jest ropa) gdy stoję lub leżę to ani troszkę to nie boli. Boli tylko wtedy gdy dotykam, smaruję lub biegam ;) Proszę was o ocenienie stanu palca w sensie czy da się jeszcze wyleczyć to maściami, ziołami i innymi specjałami, czy jednak potrzebny jest zabieg chirurgiczny, a jeśli jak to jaki (prywatnie czy państwowo, i jakie znieczulenie). Dodam jeszcze że znieczulenie ze strzykawki nie jest mi obce gdyż miałem leczonych "kilka" zębów w tym wyrywaną szóstkę x2 zatem zastrzyki znieczulające (w dziąsło lub język czy podniebienie) Jeszcze pytanie czy w kwestii bólu są to dwa inne światy czy może podobne odczucie?... Dziękuję z góry i pozdrawiam. Michał ;D

Autor: obolała  27.05.2011 zgłoś

Kochani,doskonale Was rozumiem.nie mam typowego wrastania,ale efekt koncowy podobny.moj paznokiec nie rosnie prosto,tylko pod skosem i wtedy wbija sie w cialo.czasem mam zastrzal i sie obiera.maz jest chirurgiem urazowym i pare lat temu chcial mi wyciac brzegi,po obu stronach po2-3mm.kosmetolog namowila mnie na klamre,ogolnie fajna sprawa,ale paznokiec dalej wrasta w najlepsze,a klamra wczoraj spadla(zaplacilam 85zl za pedicure plus 45za 1klamre,dolce vita gdynia).dodatkowo stan zapalny calkiem gratis.od m-cy przemywam obficie woda utleniona i stosuje antybiotyki.mimo to mysle,ze dobrze zalozona klamra moze pomoc.wczesniej stosowalam wycinanie klinow i tamponady i to sie u mnie najlepiej sprawdzalo.bede teraz robic kompresy z moczu,bo to moze byc bardziej skuteczne i zaloze ponownie klamre.jak nie pomoze,wtedy maz wytnie mi w szpitalu cale boki paznokcia i bede miec spokoj na lata. niedawno bylam w Afryce i strasznie kustykałam,paluch b.bolał i bałam się,ze trafie do szpitala u tych dzikusow.przyjechalam do PL i pojechalam znow,ale daje rade.

Autor: juz nie boli  07.06.2011 zgłoś

Też mam ten problem, sam sobie obciałem wyrastajacy paznokieć, rana znikęła i wyglada to nawet ładnie ale troche opuchniety jest ten paluch obok tego paznokcia. Stosuje maść Bacrorban od ok. 4 dni. Jak czytałem spróbuje moczyc w rivanlu. Narazie nie ide do chirurga, nie dam sobie sciagnać całego paznokcia. Mam pytanie czy w takich klamrach jak pisali wczesniej mozna swobodnie grać w piłke, biegać itp.?

Autor: mysia  17.06.2011 zgłoś

problem z wrastającymi paznokciami mam od jakiś 5 lat.. najpierw duży paluch na prawej nodze. nie wiem jakim cudem ale wyleczyłam go sama nie stosując specjalnie jakiś leków:) ale pamiętam że przy wycinaniu krew lała się niesamowicie.od jakiś 3 lat mam problem z paluchem u lewej nogi:(( cały czas jest ropa i tzw. dzikie mięso. wygląda to ohydnie i cholernie boli. nie chce iść do Chirurga bo wątpię żeby mi pomógł. potrzębuję jakieś maści i płyny możecie mi pomóc?? P.S. zastosuje wszystko. tylko żeby pomogło:). dodam że mam dopiero 17 lat.

Autor:  29.06.2011 zgłoś

l

Autor: dajtro  14.09.2011 zgłoś

Witam. dzis bylem na zabiegu zerwania paznokcia. znieczulenie zaczyna schodzic na szczescie jest ketonal hehe. A tak serio drugi raz mi sciagali paznokiec w lewej nodze, za pierwszym razem lekarz zrobil to na odpi.... z tym ze dzis wycinali mi tez cale boki. Rok temu mialem wyciety paznokiec w prawej nodze i powiem Wam ze to jest skuteczny sposób ale wszystko zalezy jak lekarz sie do tego przylozy. pocierpie 2 dni i po sprawie pozdrawiam

Autor: noka  06.10.2011 zgłoś

Cześc chciałam zapytać czy po usunięciu paznokcia w stopie w duzym palcu mozna założyc po tygodniu całe buty na małym obcasie??

Autor: noka  06.10.2011 zgłoś

bardzo proszę o odpowieź i w ogole jak zabezpieczyc ten palec przed ubiorem buta??

Autor: Aga  28.11.2011 zgłoś

wlasnie siedze z opatrunkiem na nodze, jestem po zabiegu, mialam go dzis i zaraz zesram sie z bolu -,- a jak czytam wasze komentarze to boli jeszcze bardziej

Autor: Art  18.02.2012 zgłoś

Ja bylam 2 tyg temu na laserowym usunieciu kawalka paznokcia. Zabieg 40 minut - 3 krawedzie. 2 godz. po zabiegu troche bolalo - jeden ketonal i zaraz przeszlo. tylko jeszcze sie nie zagoilo ,bo za szybko zaczelam chodzic. ale mysle ze za tydzien juz bedzie ok.

Autor:  17.06.2012 zgłoś

Polecam kostkę arkady!!!;) Rewelacja!

Autor: felu  18.07.2012 zgłoś

Ja borykam się z wrastającymi paznokciami od 9 roku życia. W tym roku konczę 14 lat. Nie robiłam do tej pory NIC! Żadnych maści dosłownie nic. Pierwszy rok nic nie bolało i nie wyglądało nawet źle, miałam tylko lekko spuchnięte boki. Potem kiedy skończyłam 10 lat pojawiała się ropa. Mama o tym wiedziała i chciała isc do lekarza, ale ja tak potwornie się bałam, że nie pozowliłam sobie pomóc. a siłą przecież nie mogła mnie zaciągnąć. jakoś ten rok przetrwałam. do 11 roku zycia jakoś się z tym bujałam, kiedy się uderzyłam leciła krew, no i ropa regularnie. ale palec nie był tak mocno spuchniety, a odkrytych butów nie noszę także nie sprawiało mi to problemu. Od 12 roku życia wygląda to nie estetycznie. Palce są spuchnięte jakies brzydkie 'narośle' no i dzikie mięso. Generalnie do tej pory mi to nie przeszkadzało , bo przy chodzeniu, bieganiu itp. nic nie bolało. odkrytych butów do tej pory nie noszę, na wakacje raczej nie jeżdżę. jednak kilka dni temu stwierdziłam 'dosyć, w końcu i tak będziesz musiała zrobić jakiś zabieg, a im dłużej zwlekasz, tym gorzej'. Poczytałam trochę, zebrałam się w sobie pokazałam paznokcie w aktualnym stanie mamie. Zmartwiła się i zaczęła szukać rozwiązań. Wiem na pewno, że jakieś maści ani płyny mi nie pomogą, zbyt zaawansowane stadium. Będę to robić prywatnie. Nie ufam szpitalom miejskim (doświadczenie z operacją jelit) także będę korzystała z prywatnych. Lekarz na pewno będzie chciał zdjąć paznokieć, czego się boję. Poszperałyśmy z mamą i znalazłam leczenie laserowo. Skorzystam najpierw z niego, mam nadzieje, że pomoże, jeśli nie - niestety usuwanie paznokcia. Ale trzymajcie kciuki za te laserowe :) Dam znać po zabiegu jak wszystko przeszło i jak efekty. Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie kciuki. Felu.

Autor: Feluu  02.08.2012 zgłoś

Cześć to znowu ja - Felu. Przeczytajcie najpierw mój poprzedni wpis, a potem wróćcie tutaj. Jednak nie poszłam na laser. Kosztowało to 600zł. Poszłam więc do zwykłego szpitala. Wszystko za darmo. Gdybym miała ocenić moją wizytę tam dałabym 8/10. Czyli dobrze. Weszłam do gabinetu, doktor był dość surowy. Przyznaje, że nie polubiłam go. ale były dwie miłe pielęgniarki, pocieszały mnie bardzo, a jak wiadomo, bałam się bólu. Na początku powiem nie miałam znieczulenia! Położyłam się i doktor zaczął od palca środkowego, najmniej zaawansowanego. Wyciął go połowę, zabolało, przynaje poleciały łzy. Ale po 10 sekundach było już po. Potem zabrał się do dużego palca u dużej nogi. Szczerze powiem, bolał mniej niż pierwszy. Wyciął pół. Najgorszy moment to jak ze strony w której wrastał, pan doktor wyciągal paznokieć. Potem duży palec u lewej nogi, zabolało. 10 sekund i po krzyku. Okazało się, że miałam o wieeeele za długie paznokcie i po prostu ostre kawałki wbijały się w boki. Wyciął pół i własciwie nie wiele dłuższe nić teraz powinnam mieć. Będę o nie dbała. Następnie pani pielęniarka posmarowała mi jakąś maścią palce i nakleiła duże plasterki. Normalnie założyłam skarpety i buty. I wyszłam! Po zabiegu nic nie bolało. Obeszło się bez żadnego sklalpela i szwów, nie miałam ciętgo palca. To wszystko wina za długich paznokci, przez to wrosły. Minusy: Nie miły lekarz, brak znieczulenia. Plusy: Miłe pielęgniarki, brak szwów i cięcia skalpelem itd, wygodny opatrunek, brak bólu bo zabiegu. Mam nadzieję, że wszystko ładnie się wygoi i nie będę miała już z tym problemu. Trzymajcie kciuki. No, to koniec mojej historii, cześć, pozdrawiam!

Autor: Felu poraz kolejny.  02.08.2012 zgłoś

Jeszcze raz ja Felu. Chciałam wam dodać zdjęcie moich stóp po zabiegu. Zobaczcie, tylko plasterki. Na prawdę polecam. Żadnych zastrzyków, szwów, bólu. A oto i one: http://i48.tinypic.com/6p517p.jpg Wejdźcie w link. Pozdrawiam :)

Autor: evitka  19.09.2012 zgłoś

Niestety jedynym,najskuteczniejszym sposobem na wrośnięty, bolesny paznokieć jest zabieg chirurgiczny. Sam zabieg trwa krótko i jest całkowicie bezbolesny, gdyż jest wykonywany pod znieczuleniem.Polega on na zwężeniu płytki paznokcia wraz z macierzą lub bez i założeniu szwów. Potem trzeba się trochę pomęczyć, ponieważ boli i znacznie utrudnia chodzenie ale jest do przeżycia. Kilka dni po zabiegu wskazane leżenie, aby rana szybciej się goiła. Ja właśnie jestem po zdjęciu szwów i choć nie jestem odporna na ból to jakoś to zniosłam. Mój 13-letni syn również miał taki zabieg i zniósł go lepiej niż ja. Więc wniosek jest prosty- czym szybciej tym lepiej.

Autor: Anonim :)  03.12.2012 zgłoś

MIAŁAM WYCINANE PAZNOKIEĆ :) , 1/4 paznokcia wycinano mi tydzien temu NIC NIE BOLI ! WCHODZIŁAM DO GABINETU PŁACZĄC NA SAM WIDOK CHIRURGA ! , połozylam się i poczulam tylko lekkie ukłucie , jak na pobraniu krwi , potem sie czuje w ten palec jak w zime jak zamarzną ci palce w butach i jak wycina wgl żadnego czucia nic a nic tylko sztywno mi w palec było :d po powrocie do domu najlepiej się połozyc z nogą do góry ja tak lezalam i dzieki temu nie odczułam żadnego bólu lezalam jeden dzien a na drugo juz biegalam na autobus do szkoly jak co dzien i zadnego bólu nic a nic zmiany opatrunku też nie bolą bo tą maść co ci nakladają po zabiegu juz tak odkazi ranę , że jest odporna hee , ale nie można dac sobie nadepnąć bo wtedy bd lipa tak słyszalam ale nie probowalam :P ale lepiej nie testować :d , a i wiem że ciezko jest nie patrzec na zabieg , ale tym wlasnie robimy sobie stracha i nie przezywac przed zabiegiem bo nastawimy sie tak psychicznie ze juz nas bd bolec a nawet go nie dotknie :p ja tak mialam a po zabiegu sie smialam z pielegniarka :)

Autor: tomek  20.12.2012 zgłoś

Ja miałem usunięty cały paznokieć u dużego palucha i w dodatku wycięcie "dzikiego mięsa". Wszyscy lekarze przepisywali maści, płyny i inne pierdoły , które nie pomagały nic. W końcu zapisałem się na wizytę, zabieg trwał ok 20 minut. Codzienne zmiany opatrunka z detromycyną. Po 10 dniach po zabiegu miałem ściągnięcie szwów ( aż 6 ale tylko dlatego że musieli mi usunąć te dzikie mięsa ). Palec wygląda ok. Tylko nie posłuchałem chirurga z radą żeby nie obciążać nogi od razu, i tu pojawia sie problem bo cała stopa spuchnięta ( coś podobnego przy występowania obrzęku śródstopia ). Ale mimo tego wszystko jest ok. Naprawdę zachęcam do szybkiego reagowania na takie sprawy. Ja z tym czekałem ponad 3 lata bo nie bolało az tak bardzo a później wyszło jak wyszło. pozdrawiam

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu