Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

01.09.2008 | Gabinet zdrowia

Świąd - swędzący problem w ciąży

Ciąża i czas macierzyństwa to dla kobiecego ciała okres wielu zmian. Szczególnie w tym okresie ważna jest świadomość własnego ciała i wiedza na temat jego funkcjonowania. Dzięki temu można wspomóc regenerację organizmu oraz przeciwdziałać negatywnym skutkom zmian. Poznaj kilka niezbędnych informacji poświęconych występowaniu, profilaktyce oraz metodom leczenia świądu w okresie ciąży i po porodzie.

Przyczyny występowania:

Świąd to dokuczliwy i wstydliwy problem, który dotyka wiele kobiet. Jeśli jednak posiada się wiedzę na jego temat, można ograniczać możliwości jego wystąpienia oraz skutecznie z nim walczyć. Świąd to specyficzne dla skóry odczucie wywołujące odruchową „czynność obronną” – drapanie. Najczęstsze objawy jego występowania to bezwiedne i ciągłe dotykanie swędzącego miejsca, pocieranie oraz pojawienie się zaczerwienień. Przyczyny świądu w ciąży i po porodzie mogą być różne. Niektóre z nich są związane np. z niewłaściwą higieną oraz noszeniem sztucznych tkanin. Do innych czynników wywołujących świąd należą: zwiększone upławy, które wywołują drażliwość miejsc intymnych oraz suchość skóry lub nadmierna potliwość. Gdy ciało intensywnie się poci, doprowadza to albo do złuszczania naskórka, chroniącego skórę, bądź do odparzeń mających charakter zaczerwienienia. Niekiedy świąd może wywołać, występująca okresowo w ciąży, cukrzyca. Najczęstszą jego przyczyną u kobiet są jednak zaburzenia hormonalne, które powodują zmianę flory bakteryjnej.

Charakterystyka świądu:

Skutkami zmian zachodzących w organizmie podczas ciąży są m.in. zwiększona drażliwość skóry oraz skłonności do nadmiernego pocenia się. Z tego powodu u kobiet ciężarnych można zaobserwować zwiększoną skłonność do pojawienia się świądu, w szczególności świądu skóry okolic płciowych.

  • Świąd skóry jest subiektywnym nieprzyjemnym odczuciem zmuszającym do odruchowego pocierania lub drapania. Mogą go wywoływać czynniki chemiczne, elektryczne, mechaniczne oraz termiczne. Najczęstszym jego objawem są zmiany skórne.
  • Świąd okolic płciowych oraz sromu może być związany z niewłaściwą higieną, uczuleniem, chorobami np. dermatologicznymi narządów moczowo-płciowych oraz cukrzycą. Powstaje on również pod wpływem czynników hormonalnych i nerwowych.

    Jak radzić sobie ze świądem?

    Świądu nie należy się bać, ale nie wolno go lekceważyć. Jeśli utrzymuje się on dłużej niż kilka dni, powinien być zbadany przez lekarza specjalistę. Świąd leczy się przeważnie farmakologicznie. W ciąży, w walce z tym problemem nie stosuje się jednak lekarstw. Zastosowanie silnych środków farmakologicznych nie pozostaje bowiem bez wpływu na płód. W przypadku pojawienia się pierwszych oznak świądu zaleca się przemycie podrażnionego miejsca wodą, przewietrzenie oraz osuszenie. W początkowej fazie pojawienia się problemu, zaleca się stosowanie bezzapachowych i natłuszczających, działających uśmierzająco maści. Jest to środek dostępny w aptekach i jest bezpieczny dla kobiet w ciąży.

    Jak zapobiegać i chronić organizm?

    Kobiety w ciąży i młode mamy mogą starać się ograniczać ryzyko wystąpienia świądu, przestrzegając prostych zasad.

  • Dbaj o odpowiednią higienę. Do kąpieli używaj najlepiej szarego mydła bądź innych bezzapachowych środków, wody, a zamiast gąbki - ściereczkę, którą możesz wyprać.
  • Pamiętaj o zachowaniu równowagi w higienie. Zbyt częste kąpiele powodują bowiem suchość naskórka oraz wypłukiwanie właściwej flory bakteryjnej, która stanowi naturalną ochronę skóry.
  • Wybieraj bezzapachowe kosmetyki. Kobiety w ciąży są często wrażliwe na wiele zapachów. Poza tym, tego rodzaju kosmetyki mogą zawierać substancje podrażniające oraz powodujące złuszczanie skóry.
  • Noś ubrania i bieliznę z naturalnych materiałów przepuszczających powietrze. Dzięki temu skóra się mniej poci i nie podrażnia.
  • Dbaj o sprawność fizyczną. Częsty ruch zapewnia lepsze funkcjonowanie organizmu.
  • Magdalena Trawińska-Gosik
    Wersja do druku

    Wasze komentarze

    Autor: Cholestaza  01.09.2008 zgłoś

    Nie pierwszy raz artykulik w Kafeterii mnie zirytował, ale pierwszy raz muszę tu coś napisać. Otóż takie powierzchownie napisane i banalne artykuliki, jak ten tu, mogą w tym wypadku wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Bo tu nie chodzi o dobór tuszu do rzęs albo o to, "jak schudnąć w miesiąc", ale o zdrowie kobiety w ciąży i jej dziecka. Uniwersalny przepis: "Swędzi cię? To się nie drap, umyj, wysusz, nakremuj, zmień ubranie i bądź aktywna".... ale nic złego ci się nie stanie. W całym tekście ANI RAZU nie pojawiła się najmniejsza wzmianka o zaburzeniu pracy wątroby (ani o wątrobie w ogóle), jakim jest CHOLESTAZA u ciężarnych. Jakaś dziewczyna, którą strasznie swędzi, przeczyta ten artykulik i się uspokoi, wymyje, przebierze i lekarzowi nie zgłosi. Będąc w 9 m-cu ciąży, kilka lat temu, na ok. 3-4 tygodnie przed terminem, dostałam okropnego świądu. Narastało to powoli, z dnia na dzień. W końcu napomknęłam o tym babce prowadzącej szkołę rodzenia (no bo kto by tam komuś się skarżył, że go swędzi...). Ona wysłała mnie zaraz do lekarzy. Od razu znalazłam się w szpitalu na oddziale patologii ciąży pod kroplówką z rozpoznaną cholestazą. Swędzi? Tak, bo wzrósł znacznie poziom bilirubiny i ona rozkłada się w skórze. Dziecko urodziło się tydzień później i zaczęło od walki z żółtaczką i naświetlań. Pani Trawińskiej-Gosik proponuję napisanie post scriptum do artykułu...

    Autor: Zuzanna  02.09.2008 zgłoś

    To artykuł o zwyczajnym świądzie jest, a nie o zaburzeniach wątroby, cholestazie i innych przypadłościach dopadających kobiety w ciąży. A tych jest przecież masa - pracę magisterską można by napisać. Cieszę się, że w ogóle pisze się o problemach kobiet w ciąży. Ostatnio takich artykułów jest bardzo dużo w Kafeterii, to dobrze, bo ten kobiecy serwis, kiedyś w ogóle nie poruszał tego typu tematów. Kiedyś było tu więcej o malowaniu, pielęgnacji urody, a teraz o zdrowiu. To dobry początek. Wszak Kafeterię czytają także starsze kobiety, a nie tylko nastolatki.

    Autor: Karmi  02.09.2008 zgłoś

    Dlaczego ludzie nie umieją czytać. Przecież stoi jak byk: "Jeśli utrzymuje się on dłużej niż kilka dni, powinien być zbadany przez lekarza specjalistę. Świąd leczy się przeważnie farmakologicznie." Jak też byłam w ciąży, koleżanka miała świąd i znałam te chorobę, cholernie się bałam, że mnie to też dopadnie, ale właśnie stosując maść zapobiegawczo i zwyczajnie przestrzegając normalnych zasad higieny nie miałam świądu. Oczywiście nie wiem czy w ogóle bym się go nabawiła,a le zawsze jednak lepiej dmuchać na zimne. Ciąża to poważna sprawa, odpowiadamy już nie tylko za swoje zdrowie. Pozdrawiam wszystkie młode mamy.

    Autor: Syrenka  02.09.2008 zgłoś

    Artykuł po prostu charakteryzuje świąd, jest napisane o zapobieganiu i ewentualnym radzeniu sobie w pierwszych dniach pojawienia się, zanim się udamy do lekarza. Chyba, że u Was można iść natychmiast do lekarza, bo u mnie to niestety kolejki i trzeba dzwonić rano i się zapisywać. A do specjalisty to już w ogóle. Zanim się dostałam do lekarza, robiłam dokładnie tak jak w artykule: maść, przemywanie i niedrapanie - to ostatnie było prawdziwą męką. Kto miał, ten wie.

    Autor: Cholestaza  02.09.2008 zgłoś

    Nie zgadzam się z Wami, dziewczyny. Do: Zuzanna: "Artykuł o zwyczajnym świądzie, a nie o zaburzeniach wątroby"??? A co to jest zwyczajny świąd i jak go rozróżniasz? Ciekawe!?... Ty z góry wiesz, jaki świąd jest zwyczajny i idziesz do lekarza jak czujesz niezwyczajny? To nie Ty z góry wiesz. A jeśli świąd oznacza właśnie zaburzenie pracy wątroby? Rzetelność dziennikarska w przygotowaniu tego materiału wymaga, by napisać o wielu aspektach - przyczynach sprawy. Skoro się ktoś bierze za ten temat i upowszechnia to wśród tysięcy kobiet, to niech jest rzetelny, zbada, poczyta i zrobi przegląd tematu. Nie chodzi o pracę magisterską - jak to sugerujesz. Stosując Wasze podejście - jak ktoś napisze artykuł o chwianiu się zębów w dziąsłach, to ma radzić jedzenie witamin, warzyw, częste mycie zębów, bo jak by napisał o parodontozie, to by już było za wiele, och, praca magisterska! Chcecie być traktowane rzetelnie? Informowane czy niedoinformowane? Do: Karmi: Ludzie umieją czytać. Umieją. I ludzie przeczytali parokrotnie, szukając czegoś ciekawszego poza higieną, kremem i bielizną. W tym tekście tego typu informacje i porady dominują w 99,9%. A gdzieś pomiędzy pada: idź do lekarza. Stosowanie przez Ciebie zapobiegawczo maści i przestrzeganie higieny duuuużo by Ci dało, jeśli miałabyś już zaburzenia wątroby. Twoja wypowiedź jest dla mnie najlepszym pośrednim dowodem, jak kobiety podchodzą do informacji z byle jakich gazetek i artykułów. Otóż piszesz: "stosując maść zapobiegawczo i zwyczajnie przestrzegając normalnych zasad higieny nie miałam świądu". Tyle zostaje w świadomości po takich pozornych informacjach. Większość kobiet nie ma go może właśnie dlatego, że ma zdrowe wątroby. A krem to pomoże na rozstępy i dobre samopoczucie :) Skończyłam temat i pozdrawiam rozmówczynie!

    Autor: Soli  02.09.2008 zgłoś

    Świąd występuje nie tylko w ciąży.

    Autor: Mama  02.09.2008 zgłoś

    Żółtaczkę mają prawie wszystkie dzieci po urodzeniu. Nie musi być spowodowana świądem.

    Autor: taka sobie:)  02.09.2008 zgłoś

    Do Cholestazy - Jakby w tytule stało: cholestaza, to by był artykuł o cholestazie, a ten jest o świądzie, czyli uporczywej chęci drapania się, której powodem jest coś zupełnie innego i nie ma nic wspólnego z wątrobą. Proszę sprawdzić w słowniku co to za choroba. Swoją drogą o cholestazie też można by napisać. Bo to o wiele poważniejsze schorzenie.

    Autor: Betka  03.09.2008 zgłoś

    Wtrącę i ja swoje 5 groszy. Gdy byłam w ciąży 6 lat temu ,też to przeżyłam.Wtedy nie miałam pojęcia co to jest.Męczyłam się z tym świądem 4 miesiące. W tym czasie odwiedziłam 4 lekarzy , żaden nie wpadł na to, co mi może dolegać.Byłam zrozpaczona , bo kto tego nie doświadczył ,to nie wie jak to jest. W końcu poprosiłam lekarz rodzinną o skierowanie do szpitala.W szpitalu aplikowano mi zastrzyki i różnego rodzaju kremy do smarowania.W zasadzie świąd mi ustąpił i rany po drapaniu również się zagoiły po 3 tygodniowym leczeniu.Podczas ciąży nie stwierdzono u mnie cukrzycy.Pytałam się lekarz prowadzącej co mi jest. Odpowiedziała,że to jest świerzbiączka ciężarnych.Ale to chyba nie jest medyczna nazwa tego schorzenia , tylko potoczna . Myślę, że miałam cholestaze.

    Autor: Ewelina  03.09.2008 zgłoś

    a mój probem dotyczy świądu i wcale nie jestem w ciąży... 11 lat temu pewna pani doktor kazała mi brać leki na alergię codzieniie... i tak jest od tego czasu. Teraz gdy odstawię leki choć na jeden dzień pojawia się tak silny świąd że aż budzę się w nocy... To reakcja uboczna związana z uzależnieniem od leków na alergię, które biorę cały czas, bo muszę:( gdzybym chciała mieć dziecko musiałabym odstawić leki, a na razie jest to niemożliwe, nie wiem też do kogo się zwrócić o pomoc w tej sprawie...

    Autor:  10.09.2008 zgłoś

    Dokładnie CHOLESTAZA CIĘŻARNYCH (jest to powód do wcześniejszego rozwiązania ciąży przez CC w każym tygodniu gdyż grozi węwnątrzmacicznym obumarciem płodu)... dwa miesiące temu urodziłam pierwsze dziecko... całe ciąża idealna.... w 9 miechu pojawiły się mdłości, wymioty, brak apetytu na smażone, niesamowite SWĘDZENIE CIAŁĄ, utrata wagi 3kg (w sumie przytyłam 8kg z 11k w 8 miechu). 5 lipca zadzwoniłam do mojego GINA (kilka godzin wcześniej, w nocy sama sobie zdiagnozowałam tę chorobę czytając rzetelniejsze artykuły!!), opisałam obajwy które mam 0i gin mi o razu wypalił o tej cholestazie i kazał jechać do szpitala.... poleżałam na patologii do 11 lipca i po nieznacznym farmakologicznym zaniżeniu wyników prób wątrobowych wypisano mnie do domu.... na drugi dzień już czułam się tak fatalnie,w poniedziałek zrobiłam badania i wyniki znowu mi skoczyły mimo iż brała leki które w szpitalu kazali mi brać (notabene zabronione w ciąży) Zadzwoniłam do prywatnej kliniki i 3 dni później, 17 lipca urodziłam tam śliczną zdrową córeczkę przez CC.. a choelstaza ustąpiła w ciągu 2 tygodni.... Kocham tę naszą publiczną służbę zdrowia..... pewnie bym się męczyła jeszcze co najmniej 2 tygodnie... nie dajcie się wypisywać ze szpitala!!! szczególnie że mnie wypisano kiedy ciąża była już praktycznie donoszona -3 dni brakowało do ukończenia 38 tyg. ciąży.

    Autor: kika-mika  14.09.2008 zgłoś

    świąd skory-to był chorror!!!w połowie ciąży wszystko zaczęło mnie swędzic,non stop ,powiedziałam ginowia on że to jest normalne,da się wytrzymac-nie dawało!oczywiście nie wysłal mnie na próby wątrobowe,bo po co.a ja głupia mu wierzyłam,męczyłam się4,5 miesiąca .o tym że to była cholestoza dowiedziłam sie 3 lata po porodzie,ze to było grozne,i nebezpieczne dla dziecka.dziewczynynie dawajcie spokoju lekarzom,oni jak widac mają wszystko gdziś-nie się kobita męczy-dodam że w czasie tych 4,5 miesięcy zużyłam 8 butelk oliwek,różne masci,balsamy,no i siedziałam ciągle w wannie w wodzie-to pomagalo.teraz jestem mądrzejsza ,nie odpuściłabym lekarzowi ,poszłabym do innych.urodziłam tydzień przed czasem,poród był długi-18 godzin,synek zdrowy-na szczęscie.

    Autor: animka  23.09.2008 zgłoś

    Drogie panie, wszystkie macie rację. Artykuł pokazuje jak zapobiegać możliwości wystąpienia świądu - minimalizować ryzyko jego pojawienia się. W ciąży również miałam świąd, oczywiście pobiegłąm od razu do lekarza, a ten mi odpalil, ze to zupelnie normalne, ze ciaza przebiega prawodlowo, mala w porządku, ze to zmiany hormonalne i co? kazal mi wlasnie robic to co w artukule + przepisal masc L3. Pomogło. Tylko na opakowaniu jest napis, że to bezwonna maść, a mnie jej zapach drażnił. Myślę, że dobrze że się takie artykuły pojawiają - to jest nasza codzienność i trzeba o niej pisać a nie panikować i cudować.

    Autor: nusia19900  03.12.2008 zgłoś

    Wszystko już przeryłam.... i swędzi nadal :((( jestem w końcówce i swedzi od kilku dni ale warjuje po malu bo chcialabym sie przed porodem normalnie wyspac :((( mój lekarz twierdzi ze to normalne bo skóra sie rozciaga i nie ma na to leku tylko trzeba przezyc:((( moze moglybyscie podac nazwe jakiegos skutecznego srodku (np. masc)???blagam pomocy

    Autor: Zmartwiona  02.09.2011 zgłoś

    Gdzies przeczytalam(nie pamietam gdzie),ze jesli swedzi np,na wargach sromowych to moze to byc(ale nie musi) grzybicze badz bakteryjne zapalenie pochwy,ktore objawia sie wlasnie swiadem skory sromu i zaczerwienieniami.Pisali tez,ze jesli to jest to i ie tego nie doleczy to,ze dziecko moze sie zarazic drozdzakiem przy porodzie i pozniej dotac z tego powodu plesniawek...:( Ja obecnie jestem w 35 tygodniu ciazy i borykam sie ze swiadem od tygodnia,moze dluzej.Smarowalam Sudocremem,mylam,osuszalam i "wietrzylam",nie bylo tak zle,ale wcale nie lepiej,zwlekajac przez tydzien maz ruszyl sie i zaporwadzil mnie do gina tam okazalo sie,ze to grzybicze zapalenie pochwy,a oznaki pokazywaly sie na sromie:/ Dostalam krem i globulki dopochwowe i w dzien nie swedzi,ale za to w nocy daje potwornie znac o sobie:(:( Boje sie,ze dziecko przy porodzie zarazi sie tym,ze tego nie dolecze...

    Dodaj własny komentarz

    (twój pseudonim, imię lub nazwisko)

    (nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

    Min. liczba znaków: 3

    Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
    © 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu