Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

18.02.2004 | Najczęstsze przyczyny łysienia

Nadmierna utrata włosów u kobiet

Niektórym Twoim problemom z włosami nie zaradzą najlepsze odżywki i wzbogacona dieta.
Twoje włosy stają się coraz rzadsze, łojotok nasila się, a włoski na ciele, w tych miejsca, gdzie ich być nie powinno (twarz, nogi, brzuch) stają się silniejsze i coraz gęstsze?
- Upewnij się, że nie dotyczy Ciebie łysienie androgenowe.
Masz wrażenie, że w kilka miesięcy po silnym stresie, bądź ciąży wypadła Ci nieomal połowa włosów?
- Dowiedź się, czy nie cierpisz na łysienie telogenowe.
Zauważyłaś u siebie ogniska włosów ułamanych tuż przy skórze głowy?
- Przeczytaj, czy nie masz grzybicy owłosionej skóry głowy.


Jeśli sądzisz, że łysiejesz, upewnij się uprzednio, czy ilość traconych przez Ciebie włosów nie mieści się w normie. Utrata do 100 włosów dziennie jest uważana za naturalną, a jeśli masz je bardzo gęste – nawet 120. Normą jest, że 8% włosów jest w tzw. fazie spoczynku i wypadnie w przeciągu 3-4 miesięcy, a 1-2% w tzw. fazie wypadania. Reguła ta nie dotyczy łysienia androgenowego, które nie objawia się zwiększonym wypadaniem włosów; włosy wypadają w normalnym tempie i odrastają, ale coraz cieńsze, aż do kompletnego zaniku.

Najczęściej do znacznego przerzedzenia włosów dochodzi po menopauzie, ale wypadanie włosów ponad normę może się też rozpocząć podczas dojrzewania. Generalnie, podczas menopauzy, znacznie obniża się poziom estrogenu, który w dużym stopniu odpowiada za wygląd skóry i kondycję włosów. Gdy ubywa estrogenu, skóra staje się sucha, włosy tracą blask i elastyczność, szybciej wypadają.

Kolejne najczęstsze powody nadmiernego wypadania włosów u kobiet to zaburzona równowaga hormonalna, ciąża, ekstremalny stres, anemia... Ponieważ wymienione dolegliwości i rodzaje obciążeń dla organizmu mogą leżeć u podstaw różnego rodzaju chorób odpowiedzialnych za wypadanie włosów, warto te ostatnie usystematyzować.

Najczęstsze przyczyny łysienia bądź nadmiernej utraty włosów u kobiet

Łysienie androgenowe: Ten typ łysienia zwany jest męskim, ponieważ jest spowodowany działaniem hormonów męskich - androgenów. Jednak łysienie androgenowe występuje u obu płci i jest najczęstszą przyczyną utraty włosów przez kobiety (nawet 60% przypadków!). Przypuszcza się, że łysienie androgenowe to genetycznie uwarunkowana podwyższona “wrażliwość” mieszków włosowych skóry głowy na męskie hormony: testosteron, ale głównie dihydrotestosteron (DHT), który powstaje na wskutek zamiany testosteronu przez enzym 5alfa- reduktazę. Nawet normalny, nie tylko podwyższony poziom testosteronu, w przypadku genetycznej predyspozycji do łysienia androgenowego powoduje zakłócenie normalnej fazy wzrostu włosa, miniaturyzację mieszków włosowych, a w końcu ich trwałą degenerację. W miarę starzenia mieszki włosowe stają się coraz bardziej podatne na działanie hormonów androgenowych.
Kobiety z genetyczną tendencją do łysienia tracą włosy wolniej i zwykle nie w takim stopniu co mężczyźni, dzięki temu, że mają znacznie mniej androgenów, natomiast nieznaczna nierównowaga hormonalna w ich przypadku może spowodować, że utrata włosów staje się problematyczna. Podwyższona ilość androgenów u kobiet powoduje, że ich włosy stają się cieńsze i rzadsze. Dodatkowo, nadmiar hormonów męskich wywołuje u kobiet łojotok, trądzik oraz hirsutyzm - nadmierne owłosienie na twarzy, nogach, rękach, brzuchu i innych miejscach, gdzie mężczyźni są znacznie silniej owłosieni niż kobiety.
Uwaga! Podobne skutki może mieć nie tyle sam wzrost poziomu androgenów co obniżenie się poziomu estrogenów w stosunku do testosteronu, co ma miejsce najczęściej w okresie menopauzalnym. Dobre efekty może w takim wypadku przynieść wprowadzenie hormonalnej terapii zastępczej z równoczesnym stosowaniem preparatów zewnętrznych, takich jak minoksydil.
U podstaw łysienia androgenowego i hirsutyzmu mogą leżeć poważne schorzenia, takie jak: zespół pęcherzykowatego zwyrodnienia jajników, nadczynność kory nadnerczy, zespół nadnerczowo-płciowy, guzy jajnika lub nadnerczy. Przy wykluczeniu tych chorób, w leczeniu łysienia androgenowego pomoce są niektóre środki antykoncepcyjne oraz androcur, ponieważ blokują one męskie hormony - androgeny.

Naturalne środki wspomagające leczenie łysienia androgenowego:
  • magnez, cynk, witaminy: B6, E
  • tłuszcze nienasycone, kwas gamma-linolenowy (olej z wiesiołka i ogórecznika)
  • zielona herbata chińska (nie więcej niż 2 razy dziennie)
  • pluskwica groniasta (cimicifuga racemosa) 200 do 300 mg dziennie, ma normalizujący wpływ na przysadkę mózgową.

Za najbardziej skuteczny lek przeciw łysieniu androgenowemu uznawany jest minoksidil, który wchodzi w skład wielu dostępnych na rynku środków, takich jak: Piloxidil, Loxon, Regaine. Jego skuteczność jest znaczna, gdy stężenie substancji w preparacie wynosi 5% i więcej. Inne metody leczenia łysienia androgenowego to przeszczep lub przemieszczenie płata skórnego.

Łysienie telogenowe: Przyczyną tego rodzaju wypadania włosów może być ciąża, operacja chirurgiczna, stresujące przeżycie: rozwód, śmierć bliskiej osoby oraz, co należy ustalić, anemia i niedoczynność tarczycy. Pod wpływem powyższych czynników może nastąpić telogenowe wypadanie włosów – przejście z niezsynchronizowanego do bardziej synchronizowanego cyklu życia włosów: w fazę spoczynku i następującą po niej fazę wypadania, zamiast 9%, może wejść nawet do 40% włosów. Na szczęście w przypadku łysienia telogenowego utrata włosów nie jest trwała, jeśli czynnik szkodliwy (np. stres) ustąpi bądź zostanie podjęte leczenie stanów chorobowych (anemia, niedoczynność tarczycy) odpowiedzialnych za wypadanie włosów. Po pewnym czasie cykle włosów znów się desynchronizują, a utracone włosy w większości odrastają. Ten proces więc nie oznacza łysienia, tylko jednoczesną zmianę znacznego procenta włosów. Leczenie łysienia telogenowego powinno zostać podjęte po wykluczeniu innego podłoża łysienia.
W przypadku łysienia telogenowego wspomagająco na porost włosów wpłyną biotyna i niebiesko-zielone algi.

Grzybica skóry owłosionej głowy: Ten rodzaj łysienia wynika ze zmian wywołanych infekcją grzybiczą i objawia się ogniskami włosów ułamanych blisko powierzchni skóry z towarzyszącym (lecz niekoniecznie) stanem zapalnym owłosionej skóry głowy. Choroba ta jest całkowicie wyleczalna, gdy zastosowana jest kuracja antygrzybicza (leki doustne i stosowane zewnętrznie).
Walce z grzybicą każdego rodzaju sprzyja dieta, z której wyeliminuje się: słodycze, słodzone soki i napoje, słodkie owoce, gotowe produkty, do których dodawany jest cukier np. ketchup, słodkie jogurty oraz drożdże i wszelkie potrawy zawierające drożdże: najpopularniejsze rodzaje pieczywa, piwo, wypieki.

Łysienie plackowate: Przypuszcza się, że to schorzenie jest autoimmunologiczną reakcją organizmu, która polega na tym, że ciało atakuje własne mieszki włosowe. Miejsca wypadania włosów są skupione, tworząc łyse “placki”. Łysienie plackowate zwykle leczone jest kortizonem, który pomaga zlikwidować zapalenie. Ważnym czynnikiem powodzenia, tzn. zarówno zahamowania procesu jak i odrostu włosów, jest wczesna reakcja na ich wypadanie. Choć szybkie przystąpienie do leczenia daje duże szanse na prawie całkowitą regenerację włosów, choroba ta ma tendencję do nawrotów.
W leczeniu i tego rodzaju łysienia odżywanie odgrywa dużą rolę. Cierpiąc na łysienie plackowate warto ograniczyć ilość pożywienia sprzyjającego zapaleniom: nasycone tłuszcze, nabiał i inne produkty spożywcze pochodzenia zwierzęcego; w zamian należy jeść więcej chleba pełnoziarnistego, kasz oraz tłuszczów nienasyconych np. olej z oliwek, olej z wiesiołka, avocado, orzechy.

Kolejne naturalne metody wspomagania leczenie to:
  • Biotyna, niebiesko-zielone algi – wspomagają odrastanie włosów
  • Ehinacea, Traganek błoniasty (Astragalus membranaceus) – zwiększają odporność.

Podsumowując, najważniejszym pierwszym krokiem w walce z nadmiernym wypadaniem włosów jest znalezienie przyczyny, dlatego, jeżeli zauważycie niepokojące objawy, skonsultujcie się z dermatologiem, endokrynologiem i ginekologiem. Na co dzień zadbasz o swoje włosy dostarczając organizmowi wysokiej wartości białko. Dobry wpływ na włosy mają również zioła i rośliny lecznicze; napary i herbatki z nich możesz stosować zarówno do użytko zewnętrznego (płukanki) jak i wewnętrznego (spożycie). Herbatki ziołowe powinny być przyrządzane wg. następujących zasad: na jedną filiżankę/kubek przypada tylko 1 torebka; przykryć dla lepszego zaparzenia na 10 minut dla naparów z liści i kwiatów i do 20 minut dla korzeni. Możesz pić 3 filiżanki dziennie naparów (nalewki – 20 do 30 kropel 2 razy dziennie), z którejś z poniżej wymienionych roślin, bądź ich mieszanek: korzeń pokrzywy, rozmaryn, krwawnik pospolity, skrzyp.
Wersja do druku

Wasze komentarze

Autor: Tao  19.02.2004 zgłoś

Wszystko fajnie, ale myśle, że odpowiedzialne głównie sa geny.

Autor: Leszek  19.02.2004 zgłoś

Dobrze by było tak zwalić winę na geny. Niestety, geny w tym przypadku i wielu innych, maja bardzo mało do powiedzenia. Według wielu różnych źródeł - udział genów w procesach chorobotwórczych wacha się od 7% - 15% max. Niewiele. Reszta to nasza zasługa i środowiska. Pozdrawiam

Autor: Iwona  20.02.2004 zgłoś

Myślę, że uwarunkowania genetyczne mają w tym wypadku duże znaczenie, ale sklaniam się ku stresogennemu podłożu tego problemu.

Autor: ALE  21.02.2004 zgłoś

Myślę, że są uwarunkowania,genetyczne, ale można je wspomóc np: biorąc preparaty: MERZ SPEZIAL, SKRZYP POLNY. Sa rewelacyje!!! Jeśli ktoś ma ochotę może kłaść na głowę odżywkę z oliwy z oliwek, wit.A+E, żółtka, oleju rycynowego. Naprawdę pomaga, ale trzeba stosować przez minimum 3 m-ce. Wytrwałości!!!

Autor: k  21.02.2004 zgłoś

Jak dlugo powinno sie trzymac taka mieszanke na glowie? Slyszalam, ze pod folia i recznikiem przez cala noc....pozdrawiam

Autor: Marek  22.02.2004 zgłoś

Właśnie zauważyłem kilka dni temu ,że na głowie pokazał się kilkucentymetrowy obszar pozbawiony włosów tzw. plakowate łysienie. Mam 47 lat - co mogło być jego przyczyną i do kogo mam się udać. Kto miał podobny prroblem - proszę o podzielenie się swoimi uwagami.

Autor: Do Marka  22.02.2004 zgłoś

Z tego co wiem, w tym wieku łysienie plackowate jest rzadkością, ono zwykle dotyka dzieci i młodzież. Jeśli obszar pozbawiony włosów znajduje się na czubku głowy, jest to łysienie androgenowe. Jeśli nie, to nie mam pojęcia, co to może być. Może grzybica? Na pewno zgłoś się do dermatologa.

Autor: marta  25.02.2004 zgłoś

Myślę, że najlepszym lekarstwem będzie próba wyeliminowania czynników, które mogą sie do tego przyczynić, tak już bowiem jest, że to co przeżywamy-objawia się na naszym ciele. I wtedy żadne środki nie pomogą.....

Autor: ania  25.02.2004 zgłoś

W moim przypadku wypadanie włosów było objawem choroby - pierwszym, więc paradoksalnie cieszę się, że wypadały. Najlepiej więc jak najszybciej pójść do lekarza - endokrynologa i przebadać się bardzo dokładnie.

Autor: MAGDA  26.02.2004 zgłoś

W WIEKU DOJRZEWANIA NADMIERNIE PRZETŁUSZCZAŁY MI SIĘ WŁOSY, CO POWODOWAŁO ŁUPIEŻ A NASTĘPNIE ICH WYPADANIE. TERAZ JESTEM DOROSŁĄ KOBIETĄ A TO NIE MINĘŁO. PO KILKU LATACH POSZUKIWANIA LEKARZA, KTÓRY BY MI POMÓGŁ, NARESZCIE TEGO PROBLEMU SIĘ POZBYŁAM. OKAZAŁO SIĘ, ŻE MAM NADMIAR MĘSKICH HORMONÓW, BIORĘ LEKI NA ICH OBNIŻENIE, SĄ BARDZO SKUTECZNE. NALEŻY ZROBIĆ BADANIA WSZYSTKICH HORMONÓW ZARÓWNO MĘSKICH JAK I ŻEŃSKICH.

Autor: gosia  27.02.2004 zgłoś

Do Magdy, Ja mam podobny problem z hormonami, za dużo męskich, biorę Dianę, ale nie bardzo mi to pomaga. Jestem ciekawa, jakie leki Ty przyjmujesz, po jakim czasie od brania tabletek polepszył ci sie stan włosów. Mi pomogło właściwie tylko na cerę, nie mam już krost, a na włosy nie, tak samo sie przetłuszczają i są dosyć marne, może tyle że nie wypadaja tak jak kiedyś. A poza tym u jakiego lekarza sie leczysz: u dermatologa, ginekologa czy endokrynologa.

Autor: m  27.02.2004 zgłoś

Ja rowniez mam problem z wypadaniem i przetluszczaniem sie wlosow. Najpierw leczylam sie sama. Stosowalam specjalne odzywki, szampony, tabletki (m.in skrzyp, vitapil, rewalid), witaminy itp. nic nie pomoglo. Stwierdzilam, ze najlepiej isc do lekarz i on mi na pewno pomoze. Tylko ze po 2 latach stosowania roznych kuracji, smarowania glowy mazidlami (po ktorych moje wlosy jeszcze bardziej wydawaly sie tluste) wlosy jakie byly takie są: przy samym tylko myciu glowy wypada mi ok 150 wlosow. Poszlam w koncu do endokrynologa, ale po badaniach powiedzial, ze z hormonami wszystko w porzadku. Wiec gdzie mam sie teraz zglosic?

Autor: Gośka  27.02.2004 zgłoś

Do Marka - dot. łysienia plackowatego. Musisz koniecznie zwrócić się do lekarza. Mój tata miał wiele lat temu podobny problem i wiem, że bez leków ta dolegliwość sama nie minie. Nie wiem, jakie są obecne opinie na ten temat, ale wtedy lekarze uważali, że łysienie plackowate ma podłoże nerwowe. Nie myl tego z histerią czy nerwami, stwardnienie rozsiane też ma podłoże nerwowe! A pytaniem, do kogo masz się udać to mnie rozbawiłeś. Przecież nasza służba zdrowia funkcjonuje na zasadzie: lekarz pierwszego kontaktu daje (albo nie daje ;)) skierowanie do neurologa czy innego fachowca. Do dermatologa można bez pośrednictwa, ale on Ci w tym nie pomoże. Pozdrawiam.

Autor: justyna  29.02.2004 zgłoś

A ja miałam tez problem z wypadaniem wlosow i w sumie łojotok tez był, długo dosc, mozliwe że zwiazane ze stresem to było. Mazidła i leki brałam, hormony wszystkie w porządku... W koncu mi pomógł SZAMPON PRZECIWALERGICZNY... Po prostu. Każdemu z wypadaniem włosów, które nie reaguje na leczenie po pełnej diagnostyce (nie upieram sie przy plackowatym, bo tu nie wiem) radze odstawić wszystko i myć czesto głowe porzadnym hipoalergicznym szamponem najprostszym, bez np. odtłuszczaczy i zapachów i kolorków - nie daj Boże odzywki:) Pozdrawiam

Autor: gosia  29.02.2004 zgłoś

Do Justyny Podaj kilka nazw takich szamponów. Czy chodzi Ci np. o szampony dla dzieci?

Autor: aaa  01.03.2004 zgłoś

nic tu po mnie...

Autor: Iwka  02.03.2004 zgłoś

Do Magdy Czy możesz napisać, jakie leki dokłądnie bierzesz i po jakim czasie zaczęly działać? Lekarz stwierdził u mnie nadmiar hormonów męskich i w tej chwili od trzech tygodni przyjmuję Diane 35. Trochę się boję, bo moje włosy robią sie coraz słabsze i cieńsze. Proszę odpisz jak najszybciej. Dziękuję!

Autor: DO MAGDY  03.03.2004 zgłoś

Droga Magdo, koniecznie napisz jakie leki uważasz za skuteczne, bo Diane bierze większość, a z własnego doświadczenia wiem, że skutecznie regulują okres i nic poza tym. Pozdrawiam/ Regina

Autor: aneta  05.03.2004 zgłoś

A ja myślę, ze co w środku to na zewnątrz... Jeśli "coś" jest nie tak z naszym wyglądem, cerą, paznokciami - to znaczy, ze organizm daje nam sygnał, ze czegoś mu brakuję. Ja miałam ogromną nadwagę (SCHUDŁAM 65kg!!!) i na ironie losu nadwaga to równiez niedobory, braki w organizmie. Jesli damy organizmowi to, czego mu brakuje - na pewno nam podziękuje zdrowiem, piekną sylwetką, energią i dobrym humorem - czego kazdemu zyczę!!!Pozdrawiam!

Autor: Lolita  06.03.2004 zgłoś

Ja też chciałabym być piękna! Jestem najbardziej zakompleksioną osobą na świecie!! Przeszłam kuracje Diany, antybiotyków, kosmetyczki, bardzo drogich leków itd.. I co? Na nic! Wieczorami zamykam się w swoim pokoju, popłaczę, poczytam coś i idę spać. Czasami widząc kogoś z aksamitną cerą pytam Boga: "Za co mnie tak pokarałeś?". Nie mam na tyle odwagi, żeby popełnic samobójstwo, na które niekiedy mam ochotę!!

Autor: Gosia  06.03.2004 zgłoś

Ja na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że Diane na wypadanie włosów nie pomaga. Brałam prawie trzy lata i nic.

Autor: Gosia  06.03.2004 zgłoś

Może ktoś ma sprawdzony sposób przeciw wypadaniu włosów.

Autor: m.  06.03.2004 zgłoś

a ja przez dwadzieścia parę lat miałam kręcone włosy, totalne sprężynki, a od pół roku są proste (naprawdę!!!) no i wypadają okropnie. nie wiem, co robić...

Autor: śkutka  06.03.2004 zgłoś

Słuchajcie kochani i pomóżcie mi!!! Mam około 16 lat i okropny problem. Włosy na ciele, a szczególnie na brzuchu i w okolicach klatki piersiowej. Nie wiem jak sobie z tym radzić. Kiedy zbliża sie lato, to i zbliża sie mój koszmar. W tedy gdy mozna się "rozebrać", ja wrecz przeciwnie ubieram się. Wsydze się wyjść w stroju kąpielowym, w krótkiej bluzce. To jest straszne. Nie wiem jak mam sie tych włosków pozbyć. Golenie?? Nie pomaga, nastepne odrastają i to większe!!!! Pomóżcie, jak mogę się ich pozbyć??? Byłam u lekarza, a on powiedział, że to zniknie w okresie dojrzewania. Nie sądzę, jest ich tak dużo, że nawet pół wieku nie pomoże. :(( Doradźcie coś.............proszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: lebeslawa  07.03.2004 zgłoś

Najlepszym sposobem na wypadanie włosów jest odżywka, podam wam jej nazwę, ale jest bardzo skąplikowana" treatment wax" to jest jeden z głównych opisów na jej opakowaniu! Opakowanie jest białe z dużą ilością brązowych napisów, w kszałcie podobnym do słoja! Pojemność odżywki to 480g. Napiszę wam drogie panie jakie ona ma działanie: - zniszczenia włosów przez trwałą, farbowanie, utlenianie - kruchości włosów wrodzonej i spowodowanej różnymi chorobami - przedwczesnego wypadania włosów - łupiezu - podczas i po skończeniu chemioterapii - gdy potrzebne jest wzmocnienie włosów! Bardzo polecam tą odzywkę, naprawdę jest wysmienita i jej koszt to około 25 zł! Więc może coś zaradzimy na nasze nieszczęsne włosy??

Autor: alusia  07.03.2004 zgłoś

Niezłe w łysieniu androgenowym są preparaty zawierające minoxidil, np Loxon. Są dostępne w aptekach, cena też nie jest zbytnio wygórowana, ok 30 zł za buteleczkę starczającą na miesiąc. Wyraźnie widać poprawę stanu włosów, mniej wypadają, widać odrastające nowe włoski. Ale kuracja musi trwać ok 6 miesięcy......

Autor: gosia  08.03.2004 zgłoś

Stosowałam Loxon i nic nie pomógł, troche pomógł mi Alpicort E. Stosowałam w zeszłym roku i nie wypadaja mi już tak jak kiedyś. Teraz uzywam waxa i olej rycynowy. Mam tłustą skórę, właściwie musze codziennie myc włosy, natomiast same włosy są jakies takie suche, nie gładkie, szorstki. Po stosowaniu oleju rycynowego, co wydaje mi się dziwne, są jeszcze bardziej suche i trochę mniej przetłuszcza mi się sama głowa. Nie wiem juz jakich szamponów uzywać, raz uzywam do włosów przetłuszczających sie, innym razem do suchych. Do ANETY Też mi się wydaje, że to że ma się nadwagę to nie oznacza, że wszystkich składników jest pod dostatkiem, wręcz przeciwnie.. Ja jestem teraz na diecie i boję sie, żeby to odchudzanie jeszcze bardziej nie pogorszyło stanu włosów. Mam pytanie do Ciebie. Co jadłaś podczas diety i czy po osiegnięciu właściwej wagi zauważyłaś poprawę włosów, cery? Ważne jest też chyba to, że przy odpowiedniej wadze hormony zaczynają lepiej pracować i to przede wszytskim wpływa na jakość włosów.

Autor: ?  10.03.2004 zgłoś

.............szanowne panie zapomnialy rowniez o czyms takim jak toczen.........tez wypadaja plackami i nie ma sposobu. pozdrawiam

Autor: ilonka  10.03.2004 zgłoś

Mialam piekne dlugie wlosy, a od roku zaczely mi wypadac. Jest to koszmar, bo chodze i ciagnę sie wiecznie za wlosy i sprawdzam, ile mi wypada i za kazdym razem wypadaja, a podczas mycia to jestem zalamana, az boje sie myc wlosy, czasami mysle, ze mam bzika, ale tak na prawde jestem w szoku wyciagajac peki wlosow z sidka. Zrobily sie matowe i sklejaja sie po dwoch dniach itd. Uzywalam odzywki, szampony, kuracje, ze zdrowiem wszystko dobrze, wiec co jeszcze - sama nie wiem. Tak sobie mysle........palenie papierosow - czy ma cos wspolnego z wypadaniem wlosow? PZDRAWIAM

Autor: taka jedna  13.03.2004 zgłoś

A ja mam pytanie: kto wie, co to takiego pluskwica groniasta? No, bo skoro pomaga na włosy to może jeszcze dobrze by wiedzieć, "czym to sie je" :-) albo gdzie kupuje............

Autor: Darina 22  14.03.2004 zgłoś

W niektórych aptekach można bezpłatnie przebadać włosy i skórę głowy. Tam też pani dobierze szmpon, maseczkę lub inne kosmetyki. POZDRAWIAM

Autor: brelka  15.03.2004 zgłoś

Obecnie mam 54 lata. Moje włosy są b. delikatne, cienkie, jest ich niedużo, za to zawsze tłuste. Jak sięgam tylko pamięcią, nawet już w wieku 8 lat, zawsze! miałam tłuste, słabe włosy. Kiedyś dermatolog nazwała mój stan "skazą łojotokową" - niekiedy we włosach tworzą się krostki, swędzące, które rozłażą się nawet poza owłosioną skórę. Specyfiki nie pomogły. W ubiegłym roku, miałam w aptece badany stan skóry głowy i włosów. Zastosowano mi wówczas szampon i maseczkę z glinki- czułam różnicę tak długo jak stosowałam, dalej mam smalec na głowie. Zauważyłam, że w momencie !!! gdy jem ostrą potrawę, wyłazi mi tłuszcz na czoło i we włosy. (To tak jakbym spociła się tylko tłusto - fatalne uczucie). Staram się nie jeść ostrych potraw, a i tak moje włosy tłuste są po 20 godz po myciu. Czy ktoś ma podobny problem? miłego dnia

Autor: foczers  16.03.2004 zgłoś

Czy ktoras z was stosowala ampulki Dercos firmy Vichy? Ja wlasnie zaczelam i mam nadzieje, ze pomoga. Wlosy najbardziej mi wypadaja po myciu, nawet do 150! Staram sie je myc co 3 dni, sama nie wiem czy siebie nie oszukuje. Gdybym myla je codziennie, to mniej by ich wypadalo? Najgosze, ze one wypadaja z cebulkami!!! Dam wam znac za miesiac czy widze poprawe po tych ampulkach. Pozdrawiam wszystkie zmartwione!!

Autor: foczers  16.03.2004 zgłoś

Mam do was jeszcze jedno pytanko. Moze slyszalyscie o kapsulkach Anacaps firmy Ducray? To sa fitoestrogeny z witaminami, maja hamowac wypadanie wlosow na podlozu hormonalnym. Ja przeczytalam o tym produkcie w Zwierciadle i od razu udalam sie do apteki, jednak okazalo sie, ze tego nawet nie znaja. Moze ktoras z was to stosowala? Mysle, ze te kapsulki moga byc calkiem z sensem, przede wszystkim dlatego, bo jest to preparat, ktory stosuje sie do wewnatrz. Poza tym zawiera on skladniki pochodzenia roslinnego o wlasciwosciach zblizonych do estrogenow, a nie jakas chemie. Moze to ratunek dla tych pan, ktore cierpia na niedobor estrogenow. 60 tabletek kosztuje 57 zl, czyli nie jest najgozej. Podaje jeszcze strone, na ktorej znajdziecie wszystko o lysieniu: www.lysienie.info.pl wejdzcie na forum dyskusyjne, tam mozna sie wiele dowiedziec. Pa!!

Autor: figa  16.03.2004 zgłoś

Mam ten sam problem i jak Ilonka, zastanawiam sie czasem, czy nie mam bzika na tym punkcie. Wciąż i wciąż rozmyślam o swoich włosach, boję się myć głowę. Zaczęłam brać różnego rodzaju witaminy, skrzyp polny, preparaty z cynkiem, ale nie zauważam narazie żadnej poprawy. Ścięłam włosy na krótko, podobno to też wzmacnia. Stosowałam też odżywkę Wax treatment, nic nie pomogła. W tej chwili codziennie wcieram we włosy radical w kapsułkach. Fryzura nie wygląda rewelacyjnie, włosy są posklejane, ale może wreszcie to zadziała. Jestem przerażona, gdy codziennie w umywalce widzę swoje włosy. Czy ktoś mógłby mi poradzić, gdzie w W-wie mieści się klinika, gdzie mogłabym uzyskać fachową poradę. Interesują mnie również miejsca, gdzie wykonuje się badanie zwane trochogram. Pozdrawiam

Autor: BB  17.03.2004 zgłoś

ja z tym problemem walczyłam bardzo długo aż znalazłam kontakt z labolatorium, gdzie pracuje p.Helena Urbańska. Jej osiągnięcia w tej dziedzinie są bardzo znaczące, na co ona ma konkretne dowody. Mieszka w Szczecinie ul.Bolesława Śmiałego 12/4. Podaję numer, bo trzeba wcześniej się umówić 0-91-4841438. Kuracja jest bardzo pracochłonna i długotrwała, ale skuteczna. Ja jeździłam 600 km przez 4 razy. Później przysyłali mi lekarstwo do domu. P.Lena jest prawdziwym fachowcem od problemów skórnych! Pozdrawiam

Autor: gosia  18.03.2004 zgłoś

Do BB Jakiego typu łysienie leczy pani Urbańska? Czy związane z hormonami też? Już dawno czytałam o tej pani. Z tego co pamietam to proponuje Ona codzienne ostukiwanie głowy szczotką z włosia, żeby wystąpiło lepsze ukrwienie. I czyba nacieranie skóry głowy spirytusem. Napisz coś więcej o tej metodzie, czy warto w to inwestować /właśnie ile to kosztuje/, i w ogóle sie tym interesować, gdzyż mnie od Szczecina dzieli około 700 km. Pozdrawiam

Autor: jola  19.03.2004 zgłoś

Do BB Ja również poszukuję dobrego dermatologa, który pomoże mi w leczeniu łysienia plackowatego. Proszę napisz coś więcej o metodach p.Urbańskiej. PS. Ja mam chyba jeszcze dalej do Szczecina niż Wy. Pozdrawiam

Autor: Yvonne  22.03.2004 zgłoś

do BB. Bardzo jestem zainteresowana szczegółami metod leczenia p. Urbańskiej. Czy leczy łysienie plackowate. Jestem zrozpaczona - od listopada straciłam 50 % włosów. Leczę się u dermatologa, biorę biotynę i preparaty niemiieckie (Pantovigar). Nastąpiła poprawa, miałam już fajny meszek na głowie, ale od dwóch tygodni znowu tracę włosy w zastraszającym tempie. Chodzę też do psychoterapeuty homeopaty. Jestem skazana na perukę, nie wiem na jak długo. Napisz coś na ten temat. Dzięki. Pozdrawiam.

Autor: BB  22.03.2004 zgłoś

Pani Urbańska leczy choroby skóry od ponad 30 lat. Jako młoda dziewczyna sama straciła całkowicie włosy. Po wielu latach studiów chemicznych opracowała własną metodę, dzięki której odzyskała włosy. Od tego czasu pomogła już wielu osobom. Leczy różne rodzaje łysienia w tym plackowate oraz choroby skóry. Metoda leczenia jest długotrwała (tylko dla wytrwałych i zdyscyplinnowanych) i polega na: codziennym wklepywaniu w skórę głowy dwóch rodzajów preparatu, ostukiwaniu szczotką głowy, masażu skóry głowy. Po tych wszystkich czynnościach, które trwają ok. godziny okręca się głowę ciepłym ręcznikiem na pare godzin, można z tym spac. Za wizytę nie płaci się, płaci się tylko za lekarstwo i specjalną szczotkę do masażu. Dwa lata temu komplet leków kosztował 200zł, co wystarczało na 2 miesiące. Leczenie jest długotrwałe, około pół roku. Wiele dowodów wyleczenie przypadków ciężkich i beznadziejnych jest udokumentowane w gabinetach lekarki w postaci autentycznych zdjęć i innych świadectw. Spirytusu używa się tylko do odkażania szczotki, ale absolutnie nie naciera się nim skóry głowy. Wszystkie objaśnienia stosowania leku wyjaśnia dokładnie lekarka. Pierwsza wizyta jest konieczna w gabinecie, aby zbadać stan włosów, natomiast później można prosić o przysłanie leków bez wizyty. Gabinet w lipcu i w sierpniu jest nieczynny (tak było 2 lata temu). Pozdrawiam.

Autor: Yvonne  22.03.2004 zgłoś

do BB. Dziękuję. Szczecin - kawał drogi, ale spróbuję. Jestem cierpliwa, jeżeli jest nadzieja - warto spróbować. Pozdrawiam.

Autor: Laura  23.03.2004 zgłoś

Czy ktoś może mi powiedzieć, na jakiej zasadzie kobieta robi badania androgenów. Czy istotny jest dzień cyklu itd? Gdzie w Krakowie można zrobic te badania? Czy od ANDROGENÓW zależy stan skóry, włosów? Dzięki za pomoc!!!!!!!!!

Autor: gosia  24.03.2004 zgłoś

Robi się ogólne badania hormonalne tj. testosteron, prolaktyna, kortyzol, estradiol, lutropina i podobne. Robi się to w 3 lub 2 fazach: pierwszy lub siódmy dzień cyklu - nie pamiętam /faza folikularna/, 15-ty dzień /pik owulacyjny/, 22-i dzień / faza lutealna/. Dla kobiet po menopauzie jest jedna faza. Lekarz porównuje potem badania z wartościami średnimi. Słabe czy wypadające włosy mogą być przy za dużych wartościach hormonów męskich /testosteron/, jak też za niskich -żeńskich /estradiol/. Ja np. mam za duzo testosteronu, biore hormony, włosy mi już nie wypadają, ale są rzadkie. Z tych, co mi kiedyś powypadały, jak dotąd nic mi nie odrosło. Nie zawsze można zlikwidować ten problem hormonami, bo jest coś takiego jak nadwrażliwość cebulek na męskie hormony. Jest na to lek propecia, niestety tylko dla mężczyzn, podobno im pomaga.

Autor: mania  24.03.2004 zgłoś

Choruję na cukrzycę. Od jakiegoś czasu strasznie wypadają mi włosy. Wiem, że to nie jest normalne. Od ok. 3 m-cy objętość mojej czupryny zmniejszyła się ze 3 razy. Wyglądam okropnie! PROSZĘ POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!! Może ktoś zna dobry preparat albo płukankę... BŁAGAM - mam dopiero 22 lata i nie chcę być łysa w wieku 25-ciu :-(((

Autor:  27.03.2004 zgłoś

arletta Mam pytanie, moze ktos zdradzi mi co mozna zrobic majac normalne wlosy z tendencja do suchych, ale zatakowanych przez lupiez. Zaczelo sie od strasznego swedzenia skory glowy i wtedy strasznie wypadaly mi wlosy przy myciu nawet okolo 300 wtedy jeszcze nie wiedzialam, ze to lupiez, bo nie bylo to zauwazalne, ale pomimo kupilam szampon przeciwlupiezowyi na tyle pomoglo, ze wtedy juz zauwazalam lupiez, troche sie sypal, ale przynajmniej juz tak wlosy nie wypadaja. Mam tylko pytanie jak pozbyc sie tego lupiezu, moze az tak sie nie sypie, ale jest i glowa troche swedzi. Moze ktos zna domowe sposoby na pozbycie calkowite lupieżu.

Autor: 25-latka  27.03.2004 zgłoś

Ja przez całe życie miałam tak gęste włosy, że nie spinały się one w spinkę teraz odkąt zażywam letrox (tabletki na niedoczyność tarczy której ja nie mam, po prostu mam guzki) spowodowało to, ze połowę włosów mi ubyło, a być tak nie powinno wg. lekarzy. Co mam zrobić???

Autor: gosia  30.03.2004 zgłoś

Do 25 - latki>>>>>> Moja siostra dziś była u lekarza i ten zapisał jej letrox, ma go brać 3 miesiące. Jak jej pokazałam twój wpis to stwierdziła, że nie będzie go brać. Zresztą na ulotce tego leku jest napisane, że mogą wypadać włosy. Od jakiego czasu bierzesz letrox? Może później włosy odrastają.

Autor: foczers  31.03.2004 zgłoś

Juz dwa tygodnie stosuje ampulki Dercos firmy Vichy i musze z przykroscia przyznac, ze nie widze zadnej zmiany. :( Stosuje na przemian Alpicort E, nie mam pojecia, czy wolno laczyc te dwa specyfiki. Moze ktoras z was wie? W kazdym badz razie ide na badanie poziomu hormonow. Wypadaja mi wlosy i chec na seks zadna, to musza byc hormony!

Autor: Jua  01.04.2004 zgłoś

Właśnie wracam od dermatologa - wypadają strasznie!! Pytałam o możliwość farbowania włosów przy takim stanie, poradziła mi pani dermatolog farbować - podobno to nie ma żadnego znaczenia dla stanu włosów, bo kosmetyki tak daleko nie wnikają w strukturę cebulek. Może któraś z Czytelniczek może coś poradzić. Ps. Alpocort E tylko na wypadanie hormanalne jest dobre.

Autor: foczers  05.04.2004 zgłoś

Dziewczyny pomozcie!!Jestem zrozpaczona!! Zamiast poprawy jest coraz gorzej!! Na dzien dobry wychodzi mi do stu wlosow, przy jednym czesaniu. Wszytkie wlosy wychodza z cebulkami. Co mam robic?!! Jestem przerazona! Po Dercosie jest jeszcze gorzej! Chyba wroce do Diane 35, nie mialam wtedy tych klopotow!

Autor: Kinga  05.04.2004 zgłoś

Hmm... Widze, że nie jestem w tym wszystkim osamotniona. Ja tez zauwazyłam osttatnio, że strasznie wypadają mi włosy. Na całej głowie ich ilośc jest raczej w normie, problem zaczyna się nad czołem, bostaje się ono coraz wyższe i to wprawia mnie w straszbny nastrój. Zwłaszcza z jednej strony czoła widzę coraz większe i coraz dalej sięgające zakole. Na razie maskuje je grzywką na bok, ale ilez można, w koncu dojdzie do tego, że nawet tej grzywki zabraknie :((( Naprawdę moze to młodą 21-letnią dziewczyne jak ja całkowicie pogrązyć w kiepskim samopoczuciu. Martwi mnie to i denerwuje jak wszyscy fryzjerzy a nawet charakteryzatorki filmowe ciągle zachwalają moje włosy. Mówią, że są zdrowe, piękne i błyszczące, a mnie w srodku rozsadza, bo wiem, że mam problem i wcale sobie go nie wymyśliłam :(( Jeśli ktoś może mi w jakiś sposb pomoc to będe bardzo wdzęczna. Pozdrawiam!

Autor: BP  08.04.2004 zgłoś

Mój komentarz chciałabym skierować do LOLOTY !!! Ja równierz skazana zostałam na tragiczny los. Włosy mi wypadały i miałam podrażnioną cerę.To oczywiste przy stresach i ciągłych kompleksach. Nie będę Tu tego opisywać. Mogę Ci powiedzieć, że straciłam prawie wszystko nawet dom. Organizm się rozsypał na drobne kawałki. Na szczęście Bóg mi pomógł i daje mi mądrość jak to wszystko pokonać. Dla Ciebie też ma rozwiązanie. Możliwe, że mgłabym Ci wile doradzić a nawet pomóc. Nie możesz się załamywać. Jeśli chcesz to napisz do mnie. na adres bozena2004@.o2.pl powodzenia BP

Autor: adrria  10.04.2004 zgłoś

Ja mialam straszne problemy z wlosami. Byly zadkie, lamliwe, wypadaly i w zasadzie bylam prawie lysa.. Do tego rozregulowal mi sie calkiem uklad hormonalny. Poczytalam troche i znalazlam, ze wlosy skladaja sie z bialek zwiazanych wiazaniami dwusiarczkowymi i do prawidlowego wzrostu potrzebuja siarki i selenu. Siarka i selen jest w czsnku icebuli, ale jak zjesc duzo cebuli, zeby nikt nie zauwazyl - jest na to sposob. Zaczelam gotowac kompot cebulowy. Jest delikatny w smaku (cieplo likwiduje ostry smak i zapach) i pije go od roku z rewelacyjnymi rezultatami. Juz w trakcie picia dowiedzialam sie, ze selen jest konieczny do produkcji zenskich hormonow. No coz, hormony sie wyregulowaly, cera jest boska a wlosy silne i blyszczace. Zamierzam pic kompot z cebuli 2-3 razy w tygodniu (na poczatku codziennie gotowalam 60-70dkg cebuli!). Sprobujcie - warto!

Autor: gosia  11.04.2004 zgłoś

do Adrri>>>>>> Pierwszy raz słyszę o tym sposobie, gdzie się o tym dowiedziałaś /u lekarza, od koleżanki/? Pytam bo chciałabym wiedzieć, czy jest to metoda potwierdzona "naukowo" czy to może jakis babciny sposób. A zresztą nieważne, ważne że Tobie pomógł. Napisz po jakim czasie zauważyłaś efekty, no i jak ten kompot przygotować. Przyznam, że nie wyobrażam sobie jego smaku. A może sa jakieś tabletki z siarką i selenem. W aptece widziałam tabletki z czosnkiem, ale to pewnie nie działa tak jak Twój kompot. Ja tez mam słabe włosy właśnie od hormonów, są matowe, łamliwe i takie wypłowiałe bez koloru, mimo że biorę hormony /Diane/, to stan włosów nie poprawia się. Może kopmot cebulowy by pomógł. Tak bym chciała mieć ładniejsze włosy.

Autor: Margolcia  12.04.2004 zgłoś

Ja używałam Dercos Vichy. Działa on w ten sposób, że włosy, które są słabe wypadają, ale potem odrasta ich więcej. Poprawę widać po dłuższym czasie.

Autor: Ivonca  12.04.2004 zgłoś

Uważam, iż sprawa genów to jedno, a nasz tryb życia to druga sprawa, tylko dlaczego coraz czesciej kobiety narzekaja na nadmierne wypadanie włosów? Jesli chodzi o geny, to nie wierze, że to jest pierwszorzędna podstawa łysienia, gdyż my sami sprawiamy sobie takie skutki a nie nasze geny. Oczywiscie dobrze byłoby zwalić wszystko na nie, ale to tylko wymówka, gdyż nie chcemy przyznać sie do naszego trybu życia. Gdyby to byla sprawa tylko i wyłącznie genów, to nie byłoby tylu kobiet z tym problemem. Trzeba powiedziec to otwarcie i przyznać sie do własnych win. Proszę odpowiedziec sobie na pytanie, która z Pań nigdy nie stosowała drastycznych diet i to nie ważne przez jaki okres i jak często. Ograniczałyśmy posiłki do minimum a tym samym odmaiwałysmy naszemu organizmowi brak cennych witamin. Kolejna kwestia: zbyt częste mycie włosów, częsty fryzjer stylizujący nasze włosy: to farby, rozjaśniacze, utleniacze, amoniak, pasemka blond, dekororyzatory, spraye, żele, pianki w nadmiernych ilosciach, żle dobrane odżywki i szampony i wreszcie gumy fryzjerskie-tak to wszystko spowodowało, że nasze włosy piękne były do wieczora a rano znowu tapir i te wszystkie "utrwalacze". Włosy powinny odpoczać od takiej "skorupy" dajmy im żyć. Można utrwalić sobie fryzurę na jakaś specjalną okazję, ale nie trzeba ich katować codziennie. Jeżeli mamy problem z ich ułożeniem zastanowmy sie co zrobić, by nadać im puszystości bez tapiru, a może by tak użyć papilotow z gąbki zamiast goracej lokówki co pali włosy lub walków, które je łamią. Zmieńmy sposób ich traktowania a napewno za poł roku lub rok nam sie odwdzięczą. I ostatnia kwestia na któą chciałam zwrócić uwagę, to wiecej cynku, który znajdziemy np. w płatkach owsianych, żelaza, błonnika, drożdzy piwnych (również dobre na cere) i biotyny oraz kreatyny i nie zaszkodzi równiez wapń. A na koniec zanim zaczniemy dietę zastanówmy się czy chcemy byc szczupłe od zaraz, czy łyse. Może dieta ale ostrożna co oznacza długotrwała i bezpieczna bez utraty wyżej wymienionych witamin. Zobczycie miłe Panie wystarczy rok sumiennej pracy a będziecie mieć łądną figure, włosy, cerę i paznokcie. Nie bądźmy takie leniwe i takie "hop siup". Wystarczy rok a efekt osiagniemy na dluugiii czas a nie na miesiąc a później co -znowu te same kilogramy a włosów mniej. One wolniej odrastaja niż nasza tusza. Tak wiec zastanówmy się nad swoja atrakcyjnościa, bo kto powiedział, że musi być na już. To co ma być piękne potrzebuje czasu i pielegnacji. A stres? wyluzujmy troszkę i nieróbmy z wszystkiego wielkiego problemu, bo one i tak są i zawsze będą, więc nauczmy się podchodzic do pewnych spraw z dystansem- to najskuteczniejszy sposób na zwalczenie stresu. Jak to sie mówi: "przymknij oko, nie patrz na to". Pozdrawiam i życzę cierpliwosci i silnej woli.

Autor: aga  13.04.2004 zgłoś

aga do Adrri Zainteresował mnie twój kompot z cebuli. Powiedz jak go sporządzać i jak dużo tego pić dziennie. Po jakim czasie zauważyłaś efekty u siebie?

Autor: Racell  15.04.2004 zgłoś

Miałam bardzo ładne i gęste włosy, raz zafarbowałam i teraz mam wrażenie, że wypadają częściej i więcej, ogólnie myślę, że są o wiele rzadsze, używam wielu odżywek i bardzo dbam o włosy-co mam zrobić?????

Autor: agnieszka  18.04.2004 zgłoś

A mi pomógł Doppel Herz (polecony przez bardzo dobrego lekarza) i cynk, nawet fryzjerka powiedziala mi ze mam wyjatkowo silne i zdrowe wlosy (fakt, jest ich coraz wiecej a do tego odzyskaly blask) i spytala jakiego szamponu uzywam :-))

Autor: Aniad69  28.04.2004 zgłoś

Wszystkim, którzy mają problem w wypadaniem włosów POLECAM wcieranie w skóre głowy SOKU Z CZARNEJ RZEPY (min. 1 raz na tydz.). Sok taki mozna uzyskać , korzystając z sokowirówki. Fakt nie pachnie naładniej ale jest naprawdę skuteczny!!!!! Kuracja musi trawć min. pare 2 -3 miesiące! Mnie to pomogło i o ile mi wiadomo wszystkim moim znajomym, którzy mieli ten problem również. Włosy zaczęly rosnąć, szybciej, są gęste i lśniące, a co najważniejsze - nie wypadają!!!!!!!! Dla leniwych, dodam że w aptece jest gotowy wyciąg z czarnej rzepy na spirytusie ale to nie to samo!!!!!

Autor: Ave  29.04.2004 zgłoś

Od kilku lat zauważyłam przerzedzanie się czupryny,setki włosów po myciu w wannie . Zaniechałam farbowania, zakręcania na wałkach ,wszelkich zabiegów fryzjerskich.Leczenie? To dopiero problem.Dermatolog porusza się w tej dolegliwości jak we mgle.Endokrynolog - mnóstwo badań i wszystkie wyniki w normie. Ginekolog - maść z androkurem do smarowania skóry głowy-zamias 100 wypada 50 włosów. Ostatnio lekarz,pytany o mezoterapię powiedział,że w to nie wierzy, że to jest tylko moda.Naturalne metody ,które stosowałam to: nacieranie czarną rzepą, kompresy z żółtka z cytryną i olejkiem rycynowym, wyglądało przez jakiś czas lepiej,ale mimo długotrwałego stosowania proces wypadania nie został powstrzymany, a przede wszystkim włosy nowe nie odrastały. Dzięki wypowiedzi BB trafiam do laboratorium p.Urbańskiej w Szczecinie.Będę dalej walczyć o swoje włosy. Pierwsza aplikacja preparatów była koszmarem.Teraz,tj.po dwóch tygodniach mogę powiedzieć, że idzie mi to sprawniej. Jestem zdeterminowana, także będę wytrwale wklepywać,masować, pobudzać cebulki do "życia".Polecono mi także oczyszczać organizm sokami warzywnymi i korzystać z młodych liści pokrzywy. BB proszę ,napisz coś więcej o swoich doświadczeniach z kuracji metodą p.Urbańskiej. Do zainteresowanych sokiem a czarnej rzepy - dla minimalizacji pracy przy pozyskiwaniu soku proponuję skorzystać z bardzo drobnej tarki do warzyw i ręcznie wycisnąć sok przez ściereczkę (nie potrzeba dużo tego soku,zawsze jest świeży na jedną aplikację).

Autor:  29.04.2004 zgłoś

potrzebuje cos o nie doborze witaminy k a nie jakies problemy z porostem włosów !!!!!!!!!!

Autor: jatemi  03.05.2004 zgłoś

Włączyłam się dopiero teraz do dyskusji, bo teraz mogą prywatnie "siedzieć" w internecie ale z problem włosów walczę od ponad 8 lat. Zaczęło się od niestety zarażenia grzybicą odzwierzęcą (jak stwierdził dermatolog) a ja dotarła do źródła. Miało to miejsce w eleganckim na owe czasy zakładzie fryzjerskim. W szybkim tempie z okrągłej "dziury" zaczęłam tracić włosy na całej połowie głowy do tego również brwi i rzęsy. Myłam głowę i płakałam nosiłam specjalnie zrobione na szydełku czapeczki ale trafiłam na bardzo dobrego dermatologa. Z grzybicą uporał się szybko - to mi też obiecał. Z resztą głowy zapowiedział, że to potrwa ale trzeba mieć nadzieję, kuracja trwała około 2 lat. Wszystko jest prawie dobrze, dopóki nie dopadnie mnie stres a wtedy zaczyna się od nowa. Był to specjalnie robiony płyn a do tego w dużych dawkach cynk. Trafiłam do Niego ponownie po operacji, a przed tygodniem znalazłam ponownie łysy placek i znowu spotykamy się i jestem przekonana, że ten lekarz mi pomoże. Piszę o tym tak dużo, bo Pani ze Szczecina nie dokonuje żadnych cudów - zna po prostu mechanizmy wypadania i odrastania włosów, zwłaszcza u ludzi młodych. Dlatego też polecam jednak wszystkim szukać w swoim mieście dobrego dermatologa, takiego jak mój. O kolejnym sukcesie i sposobach aktualnych leczenie odpowiem zainteresowanym w kafeterii o ile ktoś o coś konkretnego zapyta- pozdrawiam

Autor: daga  08.05.2004 zgłoś

Straciłam prawie połowe włosów z powodu łysienia plackowatego.Od 6 miesięcy wcieram w skóre głowy starą uryne , włosy mi całkowicie odrosły. Ani mój mąz ani rodzina nie poczuła przykrego zapachu gdyz uryna szybko sie wchłania.Nacieram głowe zaraz po umyciu wsłosów(myje dziecinnym szamponem). i kłade sie spać. Po około 4 miesiacach włosy zaczłey odrastać, wcześniej stosowałam ervamatin, loxon5% i silice bez rezultatów. Byłam juz zdecydowana na peruczke taka przyklejana za 4 tyś zł ale ona i tak nikogo by nie oszukała gyż nic nie zastapi naturalnych włosów.Nie che wyjsc na szalona kobiete poprostu byłam juz tak zrozpaczona że sie zdecydowałam na urynoterapie i dzisiaj jestem SUPER ZADOWOLONA. Zanim ktos zdecyduje sie na te kuracje powinien przez dwa dni nie pic alkocholu ,nie używac tłuszczu i kofeiny gdyz taka uryna jest najlepsza.

Autor: Trendika  12.05.2004 zgłoś

O Pani Helenie Urbanskiej dowiedzialam sie od mojego ojca kilka lat temu. Jego kolega stracil wlosy i niestety nikt nie byl mu w stanie pomóc. I dopiero po kuracji pani Heleny wlosy mu odrosly. I to o wiele lepsze niż wcześniej. Ojciec opowiadał, że kuracja polega na masowaniu szczotką skóry głowy i wcieraniu później maści. W tej dyskusji też znalazłam taki opis kuracji. Z własnych obserwacji wiem, że włosy które są szczotkowane są mocniejsze. Obowiązkowe szczotkowanie wieczorem przed snem, żeby oczyścić włosy toksyn, które gromadzą sie na włosach w ciągu dnia.

Autor: mkl  12.05.2004 zgłoś

hej! jesli ktos ma naprawde duze, dlugotrwale problemy z wypadaniem wlosow niech do mnie napisze. podam adres wspanialej lekarki z Warszawy. na 1000% Wam pomoze. nie jest tanio, ale skutecznie. raz na zawsze. robi badania kliniczne, jest i kosmetologiem i dermatologiem i endokrynologiem. oprocz wlosow leczy tradzik. ja wlasnie z nim mialam wieloletnie problemy. po miesiacu zabiegow u pani doktor wygladam 100 razy lepiej. spotykam pod gabinetem same szczesliwe osoby. uwierzcie mi, nie chce nikogo reklamowac, ale chce pomoc tym ktorzy maja dosc niekompetentnych lekarzy, kosztownych, nieskutecznych kuracji i innych nieprzyjemnosci. pzdr

Autor: zuza  12.05.2004 zgłoś

Tez stosowałam urynoterapie po 3 mesiacach włosy mi odrosły. Wczesniej próbowałam Diane 35 i zero efektów. Preparaty nisim tez cudu nie zdziałały a po loxonie dostałam łupieżu.

Autor: xena  13.05.2004 zgłoś

do mkl------chętnie skorzystam z twojej propozycji.proszę o adres lekarki z warszawy

Autor: iwa  14.05.2004 zgłoś

na czym polega urynoterapia i co znaczy stara uryna

Autor: daga  14.05.2004 zgłoś

Stara uryna to taka 4 dniowa, po wmasowaniu jej w skóre nie ma przykrego zapachu jak sie pewnie obawiasz, ja juz byłam tak zdesperowana ale mi pomogło po 3 latach stosowania wielu innych środków(loxon, diane 35, ervamatin, preparartów nisim, silica, henna wax) to mi pomogło i mój komplex łysej nalezy już do przeszłości. pozdrawiam

Autor: Ana  17.05.2004 zgłoś

Do MKL!!! Prosze napisz co to za lekarz, imie i nazwisko, adres, telefon! Cokolwiek! Moze u niej odnajde swoja nadzieje na wlosy!

Autor: zuzka zkołobrzegu  18.05.2004 zgłoś

Ja polecam wszytskim kuracje loxon5% +krem retin-a , włosy mi po tym odrosły po 2 mieisacach stosowania włosy mi odrosły zupełnie. Najpierw stosuje loxon 5% a jak wyschnie po 30 minutach nacieram kremem retin-a, kuracje nalezy stosować tylko na noc. Włosy odrosły mi nawet nad czołem na czym mi najbardziej zalezało sa naprawde gęste. Na zagranicznych forach internetowych o tym przeczytałam że minoxidil +retin-a daje super efekty duzo lespze niż sam loxon5% nawet. pozdrawiam

Autor: iwa  18.05.2004 zgłoś

dzieki daga, spróbuję

Autor: gosia  19.05.2004 zgłoś

Używam loxon 5% od 3 tygodni i chyba jest trochę lepiej. Nie słyszałam nic o kuracji kremem retin-a. Czy to nie jest krem na trądzik, a może jest jakaś inna wersja tego kremu. Pewnie jest na receptę, jeżeli tak to muszę się udać do dermatologa który będzie się śmiał że znowu coś wymyśliłam. Czy na tym kremie jest napisane że można go stosować na skórę głowy?

Autor: atek z z krakowa  19.05.2004 zgłoś

ludzie powiem wam jedno na łysienie plackowate i to jest swietaprawda czy przed pojawieniem sie łysych placków zaobserwowaliscie swedzenie w (wiecie gdzie) za wszystko sa odpowiedzialne robale kture siedzą w nas i zakłucają metabolizm zrubcie cobie badania na nosicielstwo robali zabijcie je z zobaczycie że co do łysienia plackowatego bedziecie zdrowi jak ryba pozdrawiam

Autor: gosia  19.05.2004 zgłoś

Do Zuzki z Kołobrzegu :-) Jak często stosujesz retin a? Czy nie ma jakiś tańszych preparatów i nie w kremie? Kiedys był w aptekach atrederm, podobno już go wycofali, ciekawe czy jest coś innego. Przeczytałam właśnie na forum o łysieniu, że retiol poprawia wchłanianie loxonu o 40%. Chyba zastosuję taką kurację

Autor: zuzka z Kołobrzegu  19.05.2004 zgłoś

Wiem ze retin-a jest dość drogi ale mi to pomogło byłam juz bardzo zdesperowana, stosowałam najpierw loxon 5% a po 30 miniutach nakładałem krem retin-a z tego co przeczytałam na zagranicznych forach internetowych to można stosować atrederm ale ja go nie mogłam dostac nigdzie , retin-a nakładam 4 razy w tygodniu na noc tylko, ponieważ on nie może byś narażony na słońce. Po 2 miesiącach kłaki mi zaczęły odrastac całkiem geste a po 4 miesiacach pofarbowałam włosy. Teraz stossuje 5 razy w tygodniu juz sam loxon 5% i raz w tygodniu odzywke do skóry głowy Henna wax i jest ok. włosy trzymają sie głowy jak przyklejone. Wiem ze w USA sa sprzedawane prepararty które zawieraja minoxidil ( u nas loxon ) i retin-a razem , widziałam sporo zdjeć ludzi przed i po kuracji , wygladało to bardzo obiecująco , pozdrawiam

Autor: aneta  20.05.2004 zgłoś

Witam wszystkich którzy mają problemy z włosami. Ja z siostrą też próbowałyśmy wszystkiego od ampułek firmy Vichy Dercos kończąc na konsultacji w klinice przeszczepjającej włosy. Niestety wszystkie dotąd znane metody niechirurgiczne nie zapewniają przytwierdzenia sztucznego włosa do skóry głowy na stałe. Załamałam sie po ostatniej wizycie w bielskiej klinice. Liczyłam na to że stosowana tam metoda w jakiś cudowny sposób zapewni mi piękną gęstą czuprynę na stałe. Niestety, rozczarowałam się po raz kolejny kiedy zobaczylam jaka to metoda. Perułka w lepszym wydaniu a nie o takie rozwiązanie mi chodzi. Pojadę jeszcze do Szczecina też słyszałam o tej Pani i spróbuję kuracji Loxonem. Czy ktoś wie ile to kosztuje?? Pozdrawiam

Autor: iwa do dagi  20.05.2004 zgłoś

zapomnialam sputać ile razy w tygodniu stosować tą kurację z uryny

Autor: daga  20.05.2004 zgłoś

Uryne wcierałam codziennie przez 4 miesiące zaraz po umyciu głowy delikatnym szamponem.W osuszona skóre głowy wcierałam około 2 ml . Po 4 miesiacach jak włosy zaczeły odrastac wcierałam 3-4 razy w tygodniu, po 6 miesiacach mam głowe pełna włosów.Obecie wcieram 2 razy w tygodniu i jest ok.Uryna prędko sie wchłania i nie ma nieprzyjemnoego zapachu, nalęzy jednak pamietac że podczas tej terapii nalezy ograniczyc tłusz, kofeine( kawa, herbata, herbata zielona), alkochol i papierosy. Mnie ona pomogła ale jak czytam sobie zachodnie fora to nie ma 100% lekarstwa na łysienie, ktos kto wynajdzie lekarstwo na to napewno dostanie nobla

Autor: gosia  21.05.2004 zgłoś

czu kuracja uryną pomogłaby w przypadku łysienia hormonalnego i związanego ze stresem? W ogóle to w jaki sposób pomaga mocz, czy on ma jakies wartościowe składniki, czy trochę podrażnia skórę głowy?

Autor: pati  21.05.2004 zgłoś

Pati do Dagi. Mam tylko jedno pytanko ,czy po kuracji uryną Twoje włosy wróciły do stanu przed wypadaniem,czy są wogóle lepsze niż kiedykolwiek.Ja straciłam bardzo dużo po ciąży ,ale było to 5 lat temu i zastanawiam się czy nie jest za póżno.Teraz nie wypadają ,ale jest ich mało i są cieniutkie.Papatki

Autor: daga  21.05.2004 zgłoś

Trzy lata temu straciłem wiekszosc włosów przyczyna było łysienie plackowate zwiazne ze stresem. Przez te 3 lata wydałam sporo pieniedzy na dermatologów w katowicach i w krakowie, stosowałam wszytskie kuracje jakie tylko były dostepne na naszym rynku i bez rezultatu ( te z telewizji tez).Po 6 miesiacach stosowania kilkudnowej uryny włosy mi całkowice odrosły, mam te sam włosy co 5 czy 10 lat temu( mam obecie 37 lat).Przed zastosowaniem tej terapii miałam takie rzadkie włosy jak męzczyna co czesze sie na pozyczke, wylatywały mi garsciami, widac było skóre przez włosy i paskudnie sie z tym czułam.Po 4 miesiacach wcierania tej kilkudniowej uryny włosy zaczeły mi gęsteniec a po 6 miesiacach byałm juz w 7 niebie.Obecie nie widac skóry, moje włosy sa geste jak kiedys , 2 razy w tygodniu wcieram to w skóre i jest ok. Pozatym nie jadam tłustych rzeczy(golonka, flaki i inne przysmaki) , zero kofeiny, czekolady, nie pale, piwko raz w tygodniu, sporo ryb , ryz ale tylko ciemny, kasz gryczna, soja, mieso gotowane,sporo warzyw i owoców, nie pije herbaty(zielonej tgez bo zawiera kofeine) najwyżej sok, pieczywo ciemne

Autor: maniek z tarnowa  23.05.2004 zgłoś

tez stosowałem terapie uryna ale ino przastaniemy z róznych powodów smarowanie to zaraz są nawroty łysienia plackowatego tak jak tam artek z krakowa pisał najlepsze na te rzeczy jest tonik neril (19,81 zł pl za miesieczna kuracje) i naprawde działa likwiduje swedzenie głowy i bardzo szybko działa około 2 miesiecy od pojawienia sie placka placek znika aha łysienia plackowatego nieda sie wyleczyć myslałem ze mnie juz to mineło miałem spokoju dwa i pół roku ale znowu sa nawroty kiedyś miałem 3 lata znów sie pojawiły placki ale co polecam tonik neril działa bardzo szybko a uryna 4 miesiace i dopiero czuć pod palcem ze sie zaczyna cos dziac ale jedno co wiem trzeba sie nauczuc z tym zyc pozdrawiam maniek 33 l a choruje na to dolegliwosć od 13 roku dermatolodzy wam niepomoga tyle ile moji rodzice a póżniej ja sam kasy na to wydałem to szkoda gadać

Autor: Sylwia  23.05.2004 zgłoś

Ja też mam problemy z wypadaniem i łojotokiem. Właśnie zaczęłam stsować kurację Pani Urbańskiej ale przeczytałam tutaj o urynoterapii. Podajcie proszę wskazówki jak to się robi. Przeczytałam,ze uryna musi się odstać. Ile? Jak to wcierać? Jestem zdecydowana na każda skuteczną metode bp mecydyna sobie z łysieniem nie radzi. I jeszcze jedno. Choc jestem tu pierwszy raz to podczytywałam to forum wcześniej i stąd własnie dostałam namiary na Szczecin. Bardzo dziękuję. Mam przeczucie że to mi pomoze ale chciałabym poznać tez drugą polecaną przez Was metodę

Autor: misia  25.05.2004 zgłoś

do Dagi>>>>... Skąd wiesz o tej metodzie, czy polecił Ci ją jakis lekarz, czy gdzieś przeczytałaś? Słyszałam o urynoterapi czyli piciu moczu ale nie o nacieraniu. jestem gotowam robic i to by mieć gęste włosy. Na czym polega oddziaływanie moczu na włosy?

Autor: daga  25.05.2004 zgłoś

Przeczytałam o tym na amerykańskim forum internetowym www.keratin.net i od znajomej któerj to pomogło, ale ja nikomu nie daje 100% pewności że po tej terapii odzyska sie bujna czupryne.W przypadku łysienia nie ma nigdy pewności ze dany srodek zadziała ten kto wynjadzie taki lek że bedzie skuteczny od reki dostanie Nobla.Mnie to pomogło ale nalezy pamietac o diecie.Tez na stronie www.lysienie.info jest kilka artykułow dotyczace tej terapii, jest to metoda jak sie dowiedziałam popularna w iranie i krajach arabskich. pozdrawiam

Autor: Sylwia  25.05.2004 zgłoś

Przeczytałam posty na stronie o łysieniu. Nadal nie wiem jak to się stosuje? Czy nalezy robić jak to napisano "ciepły kompres" czy tylko wcierać i ile ma trwac to "odstanie" do 1/4 objętości? Podobnie jak Misia jestem gotowa na rózne poświęcenia aby mieć normalne włosy.

Autor: daga  26.05.2004 zgłoś

Ja normlanie wcierałam około 3 mililitrów kilkudniowej (takiej po 4 dniach stania nadaje sie do stosowania). Nie ma przykrego zapachu , stosowałam na noc i mnie to pomogło, rano myłam dla pewności drugi raz głowe

Autor: ia do sylwii  27.05.2004 zgłoś

sylwia daj znac od czasu do czasu jak postepuje urbano-leczenie, czy sa efekty i czy dużo forsy potrzeba na ta kuracje. pozdrawiam

Autor: misia  27.05.2004 zgłoś

do Dagi>>> Powiedz czy metoda "moczowa" jest dobra dla wszystkich typów łysienia, czy tylko dla plackowatego?. Ja mam marne włosy najprawdopodobniej z powodu hormonów, stosuję wiele środków /loxon, alpicort, rycyna, nafta/ i niewiele to pomaga. Myślę nad urynoterpią, ale pewnie będzie jak ze wszystkim innym, napalę się i nic z tego. Tutaj to przynajmniej za darmo tyle że niezbyt przyjemnie. Nie weim tylko co jest takiego w moczu że ma on pomóc?

Autor: dominika  27.05.2004 zgłoś

ja mam problem z lupiezem ale to chyba od mojej alergii,prosze czy ktos moze zna nazwy jakis lagodnych szamponow ?kiedy stosowałam neutralia ale zostal wycofany

Autor: daga  27.05.2004 zgłoś

Uryna zawiera wiele hormonów i witamin, jednak 100% pewność że Ci włosy odrosną nie istnieje, ja tez wydałam dużo pieniędzy na lekarzy i środki ( z apteki i z telewizji)

Autor: iwa  28.05.2004 zgłoś

wiecie co , tak sobie myślę...jachałam ostatnio tramwajem i chyba nie przypadkiem, bo z racji mojej włoso-obsesji, zwróciłam uwagę na kobiety siedzące tuż obok. Z przykrością zauważayłam, że co trzecia babka ma fryzurkę mocno napuszoną i to bynajmniej nie ze względu na indywidualne upodobania do tapiru czy nieskrywane skłonności do szamponów typu "push up". to przez niewielką ilość włosów, który to fakt każda kobieta z osobna i pewnie na swój sposób próbowała zatuszować. cholera zaczynam wierzyć w to, co mówią naukowcy (nie tylko amerykańscy, więc warto wierzyć) - człowiek jako gatunek generalnie wyzbywa się owłosienia (przede wszystkim na głowie) bo niczemu wielkiemu ono już nie służy - ani ogrzaniu skóry - mamy ciepłe mieszkanka i wełniane czapy, ani ochronie przed promieniami słonecznymi - bo jest ich na ziemi coraz mniej (mówię o efekcie globalnego zaciemnienia), a powodów estetycznych, zdaje się, natura nie rozumie. Więc łysiejemy tak czy owak. tyle, że niektórzy są prekursorami doniosłego gatunkowo wydarzenia. może warto na to włoso-zamieszanie spojrzeć z tej perspektywy. pozdrawiam

Autor: iwa  28.05.2004 zgłoś

a zapomniałabym, mam przepis na ziołową nalewkę, jeśli któraś chciałaby spróbować: 2 łyżki liści rozmarynu lekarskiego, pokrzywy i korzenia łopianu zalewamy 1/2 litra czystej wódki i odtawiamy na pięć dni w ciemne miejsce. później przecedzamy i nacieramy skórę głowy przez 5 minut, codziennie przez 3 tygodnie.

Autor: misia  29.05.2004 zgłoś

No dobra, dzisiaj pierwszy raz natarłam głowę moczem. Faktycznie nic nie śmiedzi tylko skóra trochę piecze, może to znak że działa. Postaram się tego używać conajmniej 4 miesiące, może to coś da. Przeczytałam w internecie że mocz ma dużo hormonów, enzymów, składników mineralnych i to dobrze przyswajalnych. Łapię się już wszystkich sposobów by mieć ładne włosy. Nie wiem co bedzie następne.

Autor: misia  30.05.2004 zgłoś

do Dagi>>>>. Co to znaczy że mocz ma się odparować do 1/4 objetości, ma stać odkryty i parować? Bo ja trzymam go przez 4 dni w zamkniętym słoiczku. Nie wiem czy dobrze robię. do Iwy>>>>> Ja natomiast wszędzie wokoło widzę kobiety z gęstymi włosami. Do tego często są długie i pofarbowane. Ja jakbym zapuściła i do tego pofarbowała na blond o czym marzę to chyba by mi został jeden włos. Dziewczyny z grubymi włosami nawet nie wiedzą jaki maja skarb.

Autor: marek  31.05.2004 zgłoś

Witam serdecznie wszystkich ! Niestety i my w poszukiwaniu ratunku dla naszego dziecka trafiliśmy na tę stronę. Mam nadzieję, że korespondencja w tej sprawie będzie owocna dla wszystkich. Już od dawna poszukujemy wiadomości na ten temat. Mam szczególną prośbę do zuzki z kołobrzegu. Ponieważ jesteśmy z tego samego miasta może moglibyśmy omówić gdzie jak i u kogo się leczyła. Córka ma 13 lat i połowę z tego walczy z tę chorobą. Próbowaliśmy różnych metod (maści cygnolinowej, cynk, homeopatii, naświetlanie UVA i UVB, metody p. Urbańskiej ze Szczecina (na marginesie ile wg. BB p.Urbańska ma lat, bo ja nie bardzo sobie wyobrażam aby osoba która nas przyjmowała miała 30 lat praktyki- ja znam nieco inną wersję prowadzenia tego gabinetu). Ostatnio trafiliśmy do prof. Placka z Gdyni, który zalecił naświetlanie PUVA od 1,2 do 3,0 J, Alpikort-E, Loxon 5% oraz zestaw witamin ( H-pantoten, Revalid, cynk magnez) mija trzeci miesiąc i rewelacji nie ma. Zuzce się jak widzę udało się i chętnie byśmy z nią porozmawiali, bo czasem tracimy wiarę, a i córka pewnie zobaczyłaby, że nie można się poddać! Pozdrawiamy wszystkich i czekamy na odpowiedź!

Autor: Noonka  31.05.2004 zgłoś

Wiem,że odejdę od tematu, wiec sorry, ale mój problem też o włosach. Mam problem taki iż: (od razu zaznaczam że bardzo na Was liczę!!!!!) za parę tygodni mam bal i głównym moim problemem są włosy (jak zwykle!) Są one do ramion, cieńkie i dość szybko sie przetłuszczają. Moim zdaniem pasują mi związane włosy i myślałam aby na bal zrobić jakiś misterne upięcie (koczek?) Może ktoś zna jakiś fajny sposób na ulożenie w ten sposób??? Z góry dzięki! :D Jeszcze jedno: zna ktoś dobry szmpon i odżywkę do powyższych włosów??? (tj. przetłuszczające się i cieńkie) Pozdrófffki dla wszystkich!

Autor: doma  31.05.2004 zgłoś

Witam wszystkich, mam nadzieję że mi pomożecie. Zawsze miałam słabe włosy, były cienkie i słabe. rozjasniam je juz około 8 lat, ale to co dzieje sie z nimi teraz jest nie doopisania. Wypadają w duzych ilościach są tak cienkie że kucyk nawet nie istnieje. Problem w tym że nie wiem czy one mi wypadają razem z cebulkami czyli ze skóry głowy czy tylko sie kruszą w różnych miejscach. Są suche bez połysku i jest ich coraz mniej. Próbuje juz wszystkiego.jeszcze nie byłam u lekarza i nie wiem czy powinnam. najbardziej przerażz mnie to czego uzywac i którą metodę zastosować. tego jest tyle ze nie wiem na co sie zdecydowac. mam wrazenie ze to sie zamienia w obsesję. ciagle tylko patrze na ludzkie włosy. to jest okropne. podałam swój email, piszcie wszystko co wiecie ( cos o tej urynoterapii ). blagam pomózcie!!!

Autor: justyna  31.05.2004 zgłoś

Każdemu pomaga co innego a środkow do walki z łysieniem jest tysiące.Niestety większośc z nich to zwyczajne naciaganie ludzi. W USA przez tamtejszy departament leków i jedzenia (FDA) do walki z łysieniem zatwierdzony dla kobiet jest tylko lek o nazwie minoxidil( mnie on wogóle nie pomógł).Można też w przypadku łysienia plackowatego stosować zastrzyki z cortisonem lub witaminami( tego nie stosowałam) .Od dawna sądzono że azjaci mają tak moce włosy gdyż jest to związane z geanami jednak ostatnie badania dowodzą ża ma nato wpływ dieta jaką stosuja uboga w tłuszcze zwierzęce,sporo warzyw, ryby, ciemny ryż.produkty zbozowe. Ja przeszłam na taka dieta i włosy po kilku miesiącach odrosły a głowe nacierałam sokiem z cebuli i czarnej rzepy. Polecam raczej samemu sobie coś takiego zropic gdyż lepiej działa niż te kupione toniki do włosów.

Autor: MARYLKA  04.06.2004 zgłoś

W przypadku łysienia można tez stosowac żele Lioton 1000 i acne minerale, pierwszy na 4 godziny przed myciem głowy , a drugi na 1/2 godziny przed myciem głowy, nie sa drogie ale za to swietnie wzmacniaja włosy i działaja na ukrwienie, świetna tez moze byc na noc maseczka z tartego chrzanu na skóre głowy. Mnie te rzeczy bardzo pomogły.Piłam tez ten kompot z cebuli o którym ktos pisał wczesniej. pozdrawiam

Autor: MARYLKA  04.06.2004 zgłoś

W przypadku łysienia można tez stosowac żele Lioton 1000 i acne minerale, pierwszy na 4 godziny przed myciem głowy , a drugi na 1/2 godziny przed myciem głowy, nie sa drogie ale za to swietnie wzmacniaja włosy i działaja na ukrwienie, świetna tez moze byc na noc maseczka z tartego chrzanu na skóre głowy. Mnie te rzeczy bardzo pomogły.Piłam tez ten kompot z cebuli o którym ktos pisał wczesniej. pozdrawiam

Autor: BERNATKA  05.06.2004 zgłoś

A czy może mi ktoś powiedzieć czy to możliwe, zeby stracić włosy z powodu zbyt częstego noszenia peruki. Przeszłam chemioterpie i mimo zakonczonego leczenia (3lata temu) włosy mi nie odrosły zupełnie. Mam na głowie "wianuszek" włosów, na czubku prawie wcale ich nie ma. Dlatego też sądze, że jest to efekt noszenia peruki, włosów nie ma tam gdzie siatka w peruce była wyjątkowo gęsta. Mam teraz straszne poczucie winy, bo być może sama jestem sobie winna. Teraz być może do końca życia będe skazana na peruki których nie nawidze. Wszyscy piszą tu o łysieniu plackowatym, a co zrobić w moim przypadku? Czy ktoś zna jakąś skuteczną metodę. Stosowałam już Seboradin, Wax, Neril, teraz stosuje Dermene (od 5m-cy) ale efektów jakoś nie widzę. Czy urynoterapia ma w moim przypadku jakiś sens? Jestem gotowa na wszystko. Pomóżcie!!!

Autor: daga  07.06.2004 zgłoś

Do Bernatki- z łysieniem jest ten problem że nie ma na rzaden lek 100% gwarancji że zadziała.Noszenie peruki ogranicza dostep tlenu do cebulek włosówych niestety i powoduje ich znaczne osłabienie. Po chemioterapii włosy zazwyczaj osłabione odrastaja ale nie zawsze. Jesli chodzi o urynoterapie to mnie pomogła gdyż u mnie łysienie było spowodowane zbyt duzym poziomem hormonów meskich a uryna zawiera wiele żeńskich( estrogeny) . W Twoim przypadku chodzi o pobudzenie mieszków włosowych ja bym Ci poleciła loxon 5% i krem retin-a który poteguje działanie minoxidylu zawaretego w loxonie. Najpierw nakłada sie loxon 5% a po 30 minutach krem retin-a , mozna tez dwa leki wymieszac ale proprcji nie znam ,ale wiem ze jest to bardzo skuteczna terapia. Po 3 latach to chyba tylko minoksydyl pomóc pobudzic uspione mieszki włosowe a kuracje z pokrzywą , henną czy witaminkami to sobie odpuść gdyż sa to za słabe stymulatory wzrostu. Ciekawe tez może byc stosowanie tego kremu lotion 1000 jak pisze Marylka. pozdrawiam

Autor: daga  07.06.2004 zgłoś

Nalezy pamiętac że loxon%5 z retinem-a nalezy nakładac tylko na noc !!!!!

Autor: sylwia  08.06.2004 zgłoś

mam problemy z wlosami ponieważ mam także problemy z chormonami [zespół policystycznych jajników] prosze odpowiedzcie mi jak sie stosuję retin-a bo loxon 5 od 3 tygodni nie daje efektów i cz jednocześnie można stosować terapię urynową

Autor: Bernatka  08.06.2004 zgłoś

Do dagi-dzieki daga spróbuje kuracji loxonem i retinem-a, mam tylko jedno pytanie: gdzie moge dostać ten retin-a?

Autor: daga  08.06.2004 zgłoś

W aptece , wiem że dobrze te leki działaja jak sa razem zmieszane , sporo o tym pisze na www.lysienie.info . , ja dokładnie nie znam proporcji jak sie je razem miesza , ale wiem że trzeba je dobrze i dokładnie wymieszać. Możesz też sprubowac zastrzyków w skóre głowy z cortisonu lub witamin . pozdrawiam

Autor: misia  08.06.2004 zgłoś

Od dwóch tygodni stosuję mocz, loxon 5% oraz retin a. Jest lepiej. Jak przeciągam ręką po głowie to właściwie żadne włosy nie wychodzą. na szczotce też jest ich już mniej. Wydaje mi sie że to głównie zasługa moczu. Zobaczymy co bedzie dalej. Podobno lekarze przepisują też na włosy rezorcynę. Nic nie słyszałam i zastanawiam się czy ona rzeczywiście pomaga. Ma podobno mocno przekrwić skórę głowy, tak że składniki lepiej się wchłaniają. Podobnie jak czarna rzepa.

Autor: daga  09.06.2004 zgłoś

Nalezy pamiętac jak sie stosuje retin-a z loxonem5% to robi sie to na noc i powinno sie to wcierać na umyta i dokładnie wysuszona skóre wtedy sie lepiej wchłania i działanie jest lepsze.Zamiast witamin warto pic sok z aloesu swietnia działa na ukrwienie organizmu i wpic jedą łyżke tranu dziennie.Zamiast herbaty wypic sobie wywar z pokrzywy. pozdrawiam

Autor: misia  09.06.2004 zgłoś

do Dagi>>>>>>>> Gdzie mozna dostac sok z aloesu? Nigdy sie ne spotkałam z takim produktem. Poza tym powiedz jakich szamponów uzywasz, czy uważasz że jest to ważne. ja np. uzywam teraz Timoteia, wiem że to może nie najlepszy wybór, ale kiedyś dermatolog mi powiedział że szampony nie wpływają na wypadanie włosów, one tylko działają na sam włos. Dlatego nie przywiązuję zbytniej wagi do tego.

Autor: daga  09.06.2004 zgłoś

Sok z aloesu stosuje sie do picia a szampon stosuje taki nie drogi dla dzieci albo seboravit lut ten ze skrzypu mozna go kupić w aptece , pozatym duzo ruchu , staram sie unikac słonca bo ono tez niszczy mieszki włosowe w tym celu łykam tabletki wyciagiem z pomidorów.One chronią przed promieniami UV. Jak potrzeba to myje głowe codziennie jak jest ciepło, podczas obiadu jedną łyzke tranu ale nie wicej bo witamina A moze osłabic włosy w nadmiarze.

Autor: enata  09.06.2004 zgłoś

mam włosy na brzuchu i piersiach cz to znaczy że mam hirsutyzm

Autor: gosia  12.06.2004 zgłoś

Możesz mieć hirsuityzm ale niekoniecznie. Powinnaś iść do lekarza i wtedy się okaże. Włosy na brzuchu i piersiach to może byc taki typ urody. Ja np mam hirsuityzm a w tych miejscach włosów nie mam. Zaczęłam kurację moczem dwa tygodnie temu i muszę stwierdzić że coraz mniej wyciagam włosów z głowy. Niestety włosy zrobiły się po moczu trochę wysuszone i szorstkie nawet po odżywce. Ale najważniejsze że lepiej trzymaja sie głowy. Mam nadzieję że w końcu coś mi pomoże. Stosowałam już alpicort, seboren, loxon i niestety bez zmian.

Autor: JANKA  15.06.2004 zgłoś

NIEWIEM CO UPARŁYSCIE SIE NA TEN MOCZ KTOS TU GDZIES MISAŁ O NERILU I TO JEST BARDZO SZYBKI ALE NAPRAWD SKUTECZNY JUŻ PO 4 -5 DNIACH STOSOWANIA NIEMA ŻADNYCH WYPADAJĄCYCH WŁOSÓW A REGULARNE STOSOWANIE CO DIENNIE PRZEZ OKOŁO 14 TYGODNI UZUPEŁNI W 100 PROCENTACH WASZE CZUPRYNY POZDRAWIAM

Autor: agni  15.06.2004 zgłoś

do JANKA Czy neril mozna kupic bez recepty?? Ile kosztuje??

Autor: gosia  16.06.2004 zgłoś

Neril kupuje się bez recepty i kosztuje chyba około 20-30 zł. Kiedyś miałam szampon Neril i nie bardzo mi pomógł. Nie stosowałam toniku. Co w nim jest że może on pomóc. Czy można go stosować przy łysieniu androgenowym. A tego moczu łapiemy się tak jak wszystkich innych nowości z nadzieją że w końcu cos pomoże. Ja stosuję już prawie miesiąc i chyba jest troche lepiej, tj. nie wyciagam tylu włosów z głowy, choć jeszcze nie ma mowy o zagęszczeniu włosów. Jak pisała jedna z internautek efekty były po 4 miesiącach. Muszę być więc cierpliwa i mieć nadzieję że to pomoże. Również plusem tej kuracji jest to że nic nie kosztuje, a ja wydałam już tyle pieniędzy na leki które nic nie pomogły, jak i ten nie pomoże to przynajmniej niewiele stracę.

Autor: janka  16.06.2004 zgłoś

DO GOSI I AGNI SŁUCHAJCIE NERIL TONIK MA DUŻO WIEKSZE STĘRZE4NIE NIZ SZAMPON NERIL MORZNA GO KUPIC BEZ RECEPTY JA CHOROWAŁAM NA ŁYSIENIE PLACKOWATE OD OKOŁO 1999 R JAK ZACZEŁAM STOSOWAĆ OD OKOŁO 2 LAT NAPRAWDE ZNIKŁY WSZYSTKIE PLACKI ŁYSE , JEST BEZ RECEPTY POWIEM WAM TYLKO TYLE ŻE PO MOCZU STRASZNIE ŁOSY ROBIA SIE MATOWE I NIEWIERZCIE TYM CO WAM MÓWIOM ŻE NIECZUĆ OD WAS MOCZEM BO ŚMIERDZI JAK OD MAŁGO DZIECKA NAWET MO UMYCIU GŁOWY A NERIL MORZ KSZTUJE DUŻO ( 18 , 70 ) ALE JEST SKUTECZNY

Autor:  19.06.2004 zgłoś

jak ten mocz stosowac dziennie wieczorem

Autor: gosia  24.06.2004 zgłoś

stosuje juz prawie miesiac terapie moczową i na razie nie widzę duzych efektów. Zaczęłam ja stosować gdzyż chciała żeby odrosły mi włosy które wypadły jakiś czas temu. Obecnie ne ypadaja mi włosy weić nie moge powiedzieć że przestały mi wypadać po nacieraniu moczem. Na pewno trzeba stosować to dłużej, przynajmniej kilka miesicy, wierz że mi to pomoże, chociaz samo stosowanie nie jest przyjemne. Są dni że mocz smierdzi, ni wiem od czego to zależy. Na początku byl bez zapachu, teraz dosyc śmierdzi, nie wiemm może go przetrzymałam za długo. No i same włosy wydają się trochę matowe. Mam nadzieje że to poświęcenie opłaci się bo bardzo bym chciała mieć ładniejsze włosy.

Autor: Sylwia  24.06.2004 zgłoś

Hej, witam po dłuższej po prawie miesięcznej przerwie. Odpowiadam nie pamiętam na czyje pytanie: metoda p.Urbańskiej kosztuje 160 zł na dwa miesiące plus jednorazowy wydatek na specjalną szczotkę 40 zł. Ktoś tu pisał, że niemożliwe aby Pani która ich przyjmowała w gabinecie w Szczecinie była panią Heleną z 30 letnią praktyką. Ta pani przedstawiła mi się jako wnuczka pani Urbańskiej, która przejęla po niej gabinet. Ktoś pytał się mnie ile czasu zajmuje ta kuracja: około godziny każdego dnia wieczorem samo wcieranie itd. Natomiast z tym podwójnym turbanem śpi się koszmarnie, właściwie chodzę niewyspana ale włosy są zdecydownie lepsze. Choć mam zamiar stosować tą urynoteriapię także za kilak miesięcy

Autor: Weronika  29.06.2004 zgłoś

witam, zmienię troche temat. Nie mam problemów z wypadaniem włosów, ale moj problem jest dla mnie nie mniej przykry Ostatnio moje wlosy bardzo sie zmienily, szczególnie u nasady głowy... sa twarde i chropowate i powykrecane (nie mylic z koczkami) okropne, łamią sie, rozszczepaja sie nie tylko na koncach ale i w srodku długosci.nei wiem co znimi zrobic... Jesli jest tu ktos kto spotkał sie z czyms takim, i wie jaka jest tego przyczyna, (raz w zyciu zrobilam sobie trwała ondulacje, ale to bylo juz 7 lat temu!) to bardzo prosze o głos w tej sprawie z góry dziekuje

Autor: Robert  02.07.2004 zgłoś

Nie ma super pomyslu na lysienie. Wiekszosc problemow to na pewno dieta , zdrowie i grzybice roznego rodzaju. Stosowalem sie do przepisu "Urbanskiej" (powiem tyle ze poswiecenie 1,5 roku nie przynioslo zadnych efektow zwazywszy na czas jaki przeznacza sie na kuracje) dla mnie osobiscie strata czasu i pieniazkow niestety. Co do szamponow , nalezy dobrac dla siebie. Pomaga czasem wcieranie glowy na noc czystym smalcem wolowym, 2 razy w tygodniu, rw czepku na noc, rano myjemy wlosy delikatnym szamponem. Pozniej nacieramy skore wazelina. Uryna tez dobra , mysle ze czas i nadzieja rozwiaza wszystko

Autor: BERNATKA  04.07.2004 zgłoś

A czy ktoś stosował aminexil control z L'OREAL-u?

Autor: śląski rysiu  04.07.2004 zgłoś

Stosowałem bez efektów przez 4 miesiące, dużo lepszy i o wiele tańszy jest piloxidil 2% albo Loxon 5%. i do tego diete duzo owoców, soji , tran, ciemne pieczywo do tego, doustnie mozna barć cynk, vitamine b6, chleb razowy,produkty sojowe,ryby,pic zioła (skrzyp. pokrzywa, rozmaryn), unikać tłuszczy zwierzęcych, tytoniu, słodyczy kawy, można pić tez zieloną herbate, soczewice, wyciag z pestek winogron. pozdrawiam

Autor: jadwiga  06.07.2004 zgłoś

Po pierwsze, co do Pani Urbańskiej. Jest to naciągaczka, a jeśli komuś pomogła to tylko przez przypadek, więc ostrożnie. Też mam problemy z włosami, choć wszyscy w mojej rodzinie mają gęste i grube włosy. Pewnego dnia zaczęły wypadać i nic nie pomogało, o pieniądzach wydanych na lekarzy i specyfiki nie wspomnę. Pomógł mi wyciąg z pokrzywy, który można kupić w aptece za 6 zl. Teraz stosuję go co 2-gi dzień, włosy niestety nie wyglądają zbyt dobrze, ale nie wypadają. Przy czym jak go odstawiłam, po 2-ch tygodniach włosy zaczęły znowu wypadać . Stosuję go już 10 miesięcy. Do dzisiejszego dnia nie wiem co jest przyczyną tego stanu.

Autor: jk  10.07.2004 zgłoś

szukam informacji na temat skuteczności metod leczenia dr anny nadolskiej z warszawy . czy rzeczywiście czyni cuda z włosami?

Autor: BERNATKA  11.07.2004 zgłoś

A czy wie ktoś coś więcej na temat preparatu NEFRRET firmy Florapol? Używał ktoś tego? Ponoć rewelacja!! (jak wszystko zresztą ;)

Autor: Ewa  15.07.2004 zgłoś

do Adrri jak przygotowac ten kompot z cebuli - jakie proprcje, jak dlugo gotowac ? czy musi byc zawsze swiezo gotowany ? dzieki z gory za odpowiedz

Autor: cycasta  16.07.2004 zgłoś

Ja gotuje około 10 minut na duzym gazie i potem 7 minut na słabym. Cebuli tak kolo 70dkg.Wypic od razu trzy szklanki .Cynk selen i witaminy są o wiele lepiej wchłanialne niż z tabletek. Polecam Ci jesczze picie pół kostki drożdzy zalanej ciepłą ok 80 stopniowa wodą i nacieranie głowy piloxidilem lub loxonem 2%. .Duzo dają tez zioła pite regularnie 1 łyżka skrzypu,pokrzywy i rozmaryny. Nie sa wcale drogie.

Autor: ninka  17.07.2004 zgłoś

dot. kompotu z cebuli; czy można go pić przy niewydolności wątroby? Wiem, że to pytanie do lekarza, ale tak mi jakoś zbrzydli, że wolę zapytać was - praktyków.

Autor: ninka  17.07.2004 zgłoś

byłabym zapomniała; na ŁUPIEŻ skuteczne jest wypłukanie umytych włosów wodą z octem (na litr wody łyżka octu mniej więcej). Bez łupieżu też warto tym płukać, włosy zdecydowanie lepiej wyglądają i łatwiej się układają.

Autor: Malgosia  18.07.2004 zgłoś

Od pary tygodni tez wypadaja mi wlosy i mam problemy z tarczyca.Lekarz endokrynolog przepisal mi witaminy:Revalid 3 razy dziennie po 2 tabletki (to taka podwojna dawka) .METHIOVIT 3x1.i WIT A+E 2x2 tabl. i napewno nie jest gorzej.I napewno wiem ,ze zastosuje Urynoterapie-bardzo dziekuje Dadze!!!Daga mam jeszcze do Ciebie pytanie-gdzie przechowywac uryne w lodowce czy wystarczy w temperaturze pokojowej?Bardzo Ci za to dziekuje.

Autor: Malgosia  18.07.2004 zgłoś

mam pytanie do CYCASTA dot.kompotu z cebuli:Czy to musi byc codziennie swiezo ugotowany?I czy gotuje cebule w calosci ,czy kroje ja?Dziekuje

Autor: Malgosia  18.07.2004 zgłoś

mam pytanie do CYCASTA dot.kompotu z cebuli:Czy to musi byc codziennie swiezo ugotowany?I czy gotuje cebule w calosci ,czy kroje ja?Dziekuje

Autor: cycasta  19.07.2004 zgłoś

Ja gotuje w całosci cebule obrane tylko ze skórki , ja wypijam na raz 3 szklanki. Troche brzydko pachnie jak sie gotuje ale one bardzo ppmagają włosą. Na początku przez 3 miesiące gotowałam codziennie i wypijałam od razu. Teraz już 3 razy w tygodniu. pozdrawiam

Autor: cycasta  19.07.2004 zgłoś

Gotuje około 60 dkg cebuli, jak sie ja wypije to nie ma z ust takiego zapachu jak by sie normalna cebule zjadło to cała różnica

Autor: MARTITA (zrozpaczona!)  19.07.2004 zgłoś

Pomozcie blagam! Dalam sie namowic na wziecie udzialu w pokazie fryzur i obcieli mi wlosy, wygladam strasznie!!! Przezywam to jak nie wiem bo zawsze mialam dlugie! Jesli ktoras z Was zna sposob na to, aby wlosy zaczely SZYBCIEJ ROSNAC to BLAGAM powiedzcie co trzeba robic bo jestem naprawde zalamana swoim wygladem...

Autor: g  20.07.2004 zgłoś

Czy ta cebula naprawdę pomaga?

Autor: CYCASTA  20.07.2004 zgłoś

NIE MA 100% LEKARSTWA NA ŁYSIENIE!!!!!!!!!! KAŻDEMU POMAGA CO INNEGO JEDNEMU LOXON , URYNA PICIE DRODŻY, SKRZYP, OLEJ RYCYNOWY. GDYBY ISTNIAŁO JAKIEŚ PEWNE REMEDIUM TO RZADEN FACET NIE BYŁ BY ŁYSY!!!! A TEN KTO WYMYSLI MA BANKOWO NAGRIDE NOBLA!!!!

Autor: kate73  25.07.2004 zgłoś

Witam wszystkich serdeczni! Dołączam do was "zmartwionych", bo borykam się z problemem wypadania włosów od jakiś 10 lat. Do tej pory nie znalazłam żadnej wzmanki w komentarzach na temat leku o nazwie "Flutamid". Kiedyś lekarz ginekolog przepisał mi go. Jest to preparat stosowany przy...nowotworze prostaty i w zw z tym kobiety muszą płacić za niego 100% a cena nie jest niska. Wydaje mi się, że ten lek pomógł mi sporo, tyle, że ja miałam bardzo poważne zaburzenia hormonalne. Co prawda nie miałam za wysokiego testosteronu ale wszystkie żeńskie hormony były w śladowych ilościach. Teraz leczenie hormonalne dało bardzo dobre wyniki ale znowu od roku włosy wypadają mi w zastraszającym tempie. To co pocieszające, to fakt, że odrastają też w niemałej ilości a w zasadzie nie stosuję nic regularnie. I jeszcze jedno, co ciekawe, to zmieniła mi się całkowicie "jakość" włosów. Są teraz bardzo poddatne i na dodatek zaczęły się kęcić, choć zawsze były twarde i proste jak druty. Jesli ktoś z Krakowa i okolic poszukuje dermatologa, który zajmowałby się sprawami włosów to polecam dr Małgorzatę Lis (przyjmuje na ul. Kieleckiej w Krakowie właśnie). Jest to cudowna osoba, która nie naraża pacjenta na niepotrzebne wydatki i rzetelnie podchodzi do sprawy

Autor: Malgosia  26.07.2004 zgłoś

Do kate 73 Ten lek o ktorym wspominasz to bardzo silny lek hormonalny.Lek stosowany przy zaawansowanym raku prostaty ,nie wolno go stosowac bez konsultacji z lekarzem.Kate,nie mozesz udzielac takich rad.Taka duza dawka hormonow moze dokonac duzego spustoszenia w organizmie.Mam nadzieje,ze nikt tak poprostu go nie kupi.Skutek moze byc zupelnie odwrotny.Wierz mi ,my kobiety jesli chodzi o wlosy jestesmy bardzo zdesperowane i czesto chwytamy sie wszystkiego.Pozdrawiam.

Autor: Sylwia  27.07.2004 zgłoś

Kate-mój ginekolog też pzrepisał mi Flutamid w listopadzie, bo tez należę do osób "chwytających się" wszystkiego. Jest stosowany w paliatywnym raku prostaty. TRochę mnie zmroziło więc zadzowniłam do Pani gin na komórkę i zapytałam czy na pewno mam to brać w takiej dawce jak mi zapisała. Odpowiedziała, że oczywiście i że jestem przewrażliwona na punkcie leków. Na poczatku przez 2 mies było super. Tzn włosy ładnie się układały-przetłuszczanie i wypadanie bez zmian. I nagle zaczęłam mieć potworne kłopoty żołądkowe, biegunki ale straszne. Nie mogłam wysiedziec w pracy. Poprosiłam kolegę żeby pzrestawił mi biuro blizej drzwi. Było to straszliwie krępujące. Na poczatku byłam pewna że się ztarułam. Poszłam do lekarza. Zrobili mi badanie -pzrepraszam-kału. Nim jendak były wyniki brałam normalne leki na zatrucie salmonellą bo wszytskie objawy na to wskazywały. Dopiero kiedy po wynikaach okazało się że jendka to nie było zatrucie lekarz zapytał czy ja przyjmuję jakieś leki. Kiedy powiedziałam ze Flutamid to zaczał krzyczeć kto mi to wypisał i na co. Chciał abym podała mu nazwisko lekarki. Kazał mi przynieść wyniki badań hormonalnych z którymi wtedy do niej poszłam. Wszystko i testosteron i estrogeny i progesteron TSH i DHEA miałam w idelanej normie. No ale włosy mi wypdały i strasznie tłuściły. Odstawiłam Flutamid i dzięki temu forum trafiłam do Pani Leny. Jestem w trakcie kuracji. Włosy przetłuszczają się tak samo ale mniej wypadają i wyglądają zupełnie ianczej. Są takie zdrowe i odbijajaą się same od skóry. Mam wrażenie że mi osobiście ta kuracja służy. Jest szalenie kłopotliwa ale się przyzwyczaiłam. Zaczynam tez mysleć o tym kompocie z cebuli. Moze też zacznę pić? Pozdrawiam wszystkich walczących o ładne włosy

Autor: anulinka  28.07.2004 zgłoś

Mnie pomaga witamina B6 - 20 ampułek domięśniowo. Gdzieś na pół roku mam spokój. A potem znowu... i tak od dwóch lat. Aktualnie jestem przed następnym kłuciem, bo znowu zauważyłam, że wypada więcej niż zwykle. Zażywanie środków antykoncepcyjnych powoduje to, że organizm nie absorbuje witaminy B6, a brak jej powoduje problemy ze skórą, z włosami, czasami wręcz anemię, jak w moim przypadku ;( Znam ten ból i współczuję wszystkim borykajacym sie z tym problemem. Powodzenia.

Autor: GoDa  28.07.2004 zgłoś

Dziewczyny, które mieszkają daleko od Szczecina nie dajcie się zwariować i nie przyjeżdżajcie do p. Urbańskiej. Byłam u niej kilka lat temu, przyjmowała wedy jeszcze osobiście (staruszka w peruce). Teraz doczytałam się w którejś z wypowiedzi że przyjmuje jej wnuczka . P. sadzała wsyzstkich pod lampą i stwierdzała że wszyscy bez wyjatku mają grzybice i na to dawała lek, dwa opakowania i szczotkę, nie pamiętam już ceny ale wiem że nie było to mało. Zapomniała bym syn p. Urbańskiej był łysy i jak tu wierzyć!!!! Uzywałam już chyba wszystkich tych wymienionych medykanentów i maści itp. Uryny ani cebuli nie próbowałam. Brzydze się uryny na własnej głowie a zapach cebuli mnie odrzuca. W końcu dałam sobie spokój, przestałam liczyć włosy w wannie i te na podłodze. I o dziwo jest lepiej bo przestałam się stresować. Ostatnio kupiłam w aptece szampon Dermena i zauważyłam że włosów wypada mi jakby mniej. Tylko włosy są takie dziwne,może to dlatego że mam farbowane. Po umyciu wklepuję troche pianki , wtedy łatwiej się rozczesują i jest ich więcej. Pozdrawiam wszystkich walczących o ładne włosy.

Autor: Sylwia  28.07.2004 zgłoś

Ja też używałam Dermeny przez 3 mies i nie zauważyłam poprawy, poza tym że włosy nie dały się rozczesac bo on wysuszał końcówki. Nikogo też nie namawiam na wizytę w Szczecinie Każdy chce się "pochwalić"tym co akurat jemu pomogło... Trzymajmy się dziewczyny. MOże kiedyś opatentują jakies genialny lek i wszyscy będziemy mieli gęste grube nieprzetłuszczające się włosy?

Autor: GoDa  29.07.2004 zgłoś

Do dziewczyn , które piły ten kompot z cebuli. Proszę napiszcie czy pomaga. A może ktos próbował płukać tym włosy. Umyłam rano głowę i strach mnie obleciał jak zobaczyłam ile włosów zostało na sitku.

Autor: Malgosia  29.07.2004 zgłoś

Dziewczyny,czy ktoras uzywala ampulek Radical do wcierania w skore glowy.Jesli tak,to jaki byl rezultat?

Autor: Patrycja  31.07.2004 zgłoś

a co ja mam powiedziec mam 19 lat i sam meszek moze 1mm od kilku lat szukam lekarstwa bylam juz prawie wszedzie i nikt nie wie co mozna zrobic! pomozcie!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Sylwia  03.08.2004 zgłoś

do Małgosi, ja stosowałam Radical ampułki a potem myłam szamponem Dermena. Nie zauważyłam żadnej poprawy. Wydawało mi się, ze Seboradin przynajmniej "oczyszcza" skórę głowy a Radical był tłusty i drażnił mnie zapach. Spróbuj jednak, moze Tobie pomoże?

Autor: gosia  03.08.2004 zgłoś

Czy komus pomógł moc,z wcierany w skórę głowy poza kilkoma osobami które tu o tym pisały? Ja wcieram juz dwa miesiące i nie widzę rezulatatów, a niestety śmierdzi to i włosy są szorstkie. Mam nadzieje, że przynajmniej po umyciu nie śmierdzą. Oprócz tego stosuje juz trzeci miesiąć loxon 5% i tez nic. Ostatnio przeczytałam w gazecie wywiad z dr Prandeckim, który zajmuje sie przeszczepem włosów. Mówił on, że można przeszczepiać włosy równiez kobietom z rzadkimi włosami, byle nie wypadały bo wtedy to nie ma sensu. Mówił tez że jak ktos ma mocne włosy to mu nic nie zaszkodzi (farby, kiepskie kosmetyki) a jak ktos ma słabe włosy to nie pomoga najdroższe kosmetyki), ważne zeby zachować równowage hormonalną bo od tego bardzo lecą kudełki, a jedzenie to tylko takie gadanie. Wiadomo że lepiej sie dobrze odżywioać niz byle jak ale ja tez uważam że to nie ma wpływu. Jeszcze co powiedział, że bardzo często osoby otyłe tracą włosy. Nie podal przyczyn. Już teraz to sama nie wiem, nic mi nie pomaga, chyba w końcu wybiorę sie do pana doktora. Troche to kosztuje, ale jakby pomogło to zapłace każdą cenę jaką oczywiście jestem w stanie, żeby mięc więcej włosów na głowie.

Autor: Daria  10.08.2004 zgłoś

Do DAGI bardzo bym chciala zacząć kurację moczem, ale prosze odpowiedz mi przed tym na kilka pytań. Czy można stosować mocz jeśli na głowie jest jeszcze łupież, czy po nasmarowaniu moczem głowa swędzi lub piecze, czy wypadanie nasila się na początku czy poprostu jest jak było a z czasem zaczyna się poprawa? No i jeszcze jak wcierać tzn czy wacikiem czy można rozprowadzać patyczkiem od uszu, no i czy mozna wychodzic na słonce po smarowaniu? Proszę odpowiedz bo bardzo mi zależy na Twojej odpowiedzi.

Autor: dora  10.08.2004 zgłoś

Proszę podajcie namiar do dobrego specjalisty w WARSZAWIE, który zajmuje się problemem wypadania włosów u kobiet!!!!!! Walcze już kilka lat bez skutku. Pytanie dodatkowe: Czy ktoś może leczył się na łysienie lekiem hormonalnym ANDROCUR? Czy był skuteczny? Jak skutki uboczne?

Autor: Monia  14.08.2004 zgłoś

Do Dagi Czy mocz musi stac cztery dni czy mozna uzyc świeżego, bo czytalam gdzies ze do nacierania mozna uzywac swiezego moczu, teraz mam dylemat jaki on ma być?

Autor: Sorosa  17.08.2004 zgłoś

Dziewczyny, walczę z łysieniem androgenowym - wypadanie włosów odbywa się powoli ale stale tzn. do niedawna włosy stawały się coraz rzadsze i pojawiały się miejsca gdzie można było zobaczyć skórę głowy :(. Aktualnie używam od pół roku loxon 5% z cynkiem i eucapil od jakiś 3 miesięcy (bardzo pomocna była strona www.lysienie.info - mozna sie dowiedziec jak zamawiac leki). Widzę dużą poprawę tzn. grzywka zaczyna odrastać i włosy wzmocniły się na całej głowie (nie macie pojęcia jakie to super uczucie).Moją główna zmorą od długiego czasu były właśnie prześwity - miejsca z bardzo rzadkimi włosami przez które widać było skórę. Wstydziłam się wychodzić na powietrze do ludzi i często łapałam doła... Ostatnio natknęłam się na stronę www.dermmatch.pl i zamówiłam ten kosmetyk. Muszę powiedzieć, że moje włosy po założeniu tego cuda są nie do poznania. Moje choler.. prześwity znikają i do tego włosy wydaja się grubsze. Kosmetyk co prawda super, ale ciagle mam nadzieję, że leki które teraz stosuję pomoga mi odwrócić złą passę, bo mam już dosyc depresyjnych dni kiedy patrzę na moją głowę bez nalozonego kosmetyku. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny walczące o włosy.

Autor: Sylwia  17.08.2004 zgłoś

Sorosa a co to jest "eucapil"? Przejrzałam bazę leków i nie ma takiego leku zarejestrowanego w Polsce? czy to szampon? jakieś zioło? POdaj bliższe namiary. Co do zaobserwowanego odrostu włosów u Ciebie-myślisz że to po loxonie?

Autor: Sorosa  17.08.2004 zgłoś

Eucapil to nowy antyandrogen z czech - jest o nim duzo napisane na forum www.lysienie.info - skorzystaj z wyszukiwarki na forum i na pewno znajdziesz. Jesli chodzi o odrosty to mysle ze to po loxonie - aby zwiekszyc jego dzialanie dodaje cynku, ktory dziala antyandrogenowo.

Autor: Sylwia  17.08.2004 zgłoś

Sorosa, a jak to kupowałaś? Wysyłkowo? Przez znajomych w Czechach? I czy to sa tabletki czy cos do wcierania? Przy okazji mam pyatnie: czy chłopak o nicku "mtz" czy coś takiego podał wam adres tej cudownej lekarki z W-wy na która się powoływał? Dziś przejrzałam na spokojnie stre posty i zauwazyłam, ze wiele osób go o to prosiło ale nikomu-przynajmniej publicznie nie odpowiedział.

Autor: Sylwia  18.08.2004 zgłoś

Dzięki Sorosa, odpowiadasz naprawdę expresowo. To Lubię:)))))))))))

Autor:  18.08.2004 zgłoś

Fajna sprawa ten Eucapil ale prawie 200zł na miesiąc to sporo, a jak sie go przestanie używac to włosy znowu wypadaja.Mnie bardzo pomaga loxon 5% z kremem retin -A a jako czynnik antyandrogenowy łykam sobie cynk z witaminą B6 i wcieram rozpuszczony proscar w wodzie zdemineralizowanej. Szkoda jednak swoja droga że ten Eucapil kosztuje tyle bo tez mnie kusi go użyć. Zawiodłam sie juz na tylu srodkach i lekarzach że szkoda słów. Jesli chodzi o moją obecną kuracje to jestem zadowolona linia włosów sie wzmocniła a włosy na szczycie zgestniały

Autor: Sorosa  19.08.2004 zgłoś

Wydaje mi się, że jednak kluczem do sukcesu są właśnie łączone kuracje - dlatego stosuję 2 niezależne leki i dodatkowo dla doraźnej poprawy chumoru :) jeszcze odpowiedni kosmetyk. Powiem tak: chyba wyglądam dużo lepiej jak pół roku temu, a na pewno dożo lepiej się czuję (rzadsze doly), a to jest dla mnie bardzo ważne.

Autor: ilo  21.08.2004 zgłoś

jezeli chodzie o włosy to mam inny problem Mam tylko 22 lata a mam już siwe włosy Please pomóżcie

Autor: Malgosia  22.08.2004 zgłoś

do Sylwi, dziekuje,ja stosuje Radical od miesiaca i jakby troszke mi pomaga,albo to zludzenie?Sprobuje jeszcze ,moze stosowanie dluzej mi pomoze.Dziekuje i pozdrawiam.

Autor: Gandalf  23.08.2004 zgłoś

Sorosa dzięki za polecenie dermmatcha, dokladnie takiego kosmetyku szukalem dla siebie. Wlosy pare lat temu przerzedzily mi sie w zasadzie na calej glowie i nic nie moglem z tym zrobic. Teraz co prawda chyba juz nie wypadaja dalej, ale tez nie pojawiaja sie nowe tzn. nie moge ich tez odzyskac - pomimo tego ze stosuje zarowno finasteryd jak i minoxidil. Zastanwailem sie caly czas na przeszczepem by je zagescic, ale troche boje sie ingerencji chirurgicznej. Dermmatcha dostalem w piatek i swietnie sie spisuje na moich rzadzioszkach (w sobote wyszedlem z nim nawet na imprezke). Jesli chodzi o moje wlosieta to przyznam Ci racje, ze roznica z nim a bez niego jest po prostu uderzajaca. Mysle jednak ze jesli ktos ma jeszcze dosc geste wlosy to moze nie byc zadowolony z tego srodka by chyba zbyt trudno by sie go nakladalo tym do niego dolaczonym aplikatorem .

Autor: Monia  25.08.2004 zgłoś

Jesli ktos z was stosował kuracje moczem to czy mógłby mi powiedzieć jak go przechowywać, czy słoiczek powinien być otwatry i wyparowywać czy zamknięty bo nigdzie nie moge sie tego dowiedziec. Prosze o odpowiedz, z gory dziekuje.

Autor: gosia  25.08.2004 zgłoś

Hej Kurację moczem stosuje już 3 miesiąc. Wydaje mi się żejest juz lepiej, tzn nie jest tak że mi zgestniały włosy czego najbardziej oczekiwałam, ale w zeszłym tygodniu zauważyłam że bardzo mao wyciagam włosów z głowy jak przejade ręką. Może jeszcze 2-3 miesiące tej męczarni (mi mocz niestety czasami smierdz) i będą większe efekty. Dodatkowo smaruje łepetynkę loxonem i co kilka dni retin a. Ten ostatni czuję jak działa. Po nocy gdzy retin a był nasmarowany na głowie, jak nałożę mocz albo loxon głowa mnie fajnie piecze. Czuje że lepiej się wchłaniają te produkty. Niestety sam wygląd włosów jest gorszy bo ten mocz powoduje że włosy są matowe i suche. Ja zostawiam słoiczek z moczem w szafce gdzie stoją śmiecie i różne płyny , tak żeby nikt sie do tego nie dostał i ewentualne opary z otwartego słoika nie wydostawały się na zewnątrz.

Autor: Malgosia  25.08.2004 zgłoś

Gosiu,ja swoj mocz przechowywalam w lodowce w zamknietym sloiczku.Balam sie aby sie nie zepsul.Ale teraz nie wiem czy dobrze?Gosiu powiedz mi Tobie sie niec z nim nie stalo i jak dlugo musi stac?Dziekuje za odpowiedz.

Autor: gosia  26.08.2004 zgłoś

mocz trzymałam tak jak było tu pisane wczesniej 4 dni w otwartym słoiku bo miał się odparować a w zamnkniętym chyba by nie mógł

Autor: ela  27.08.2004 zgłoś

Cztery miesiace temu urodzilam wspanialego synka.Przez cala ciaze mialam piekne wlosy,jeden mi z glowy nie spadal.Niestety teraz to sie zmienilo.Rano gdy czesze wlosy wypada mi okolo 200.przyznam ze jestem na diecie odchudzajacej ale staram sie odzywiac zdrowo.Morfologie mam dobra.Ginekolog odradzil mi diane i kazal wybrac sie do dobrego dermatologa.Mam takiego w Krakowie niestety musze tydzien czekac na wizyte.Pani Doktor Anna Iskrzycka przyjmuje na ulicy Rusznikarskiej.Jest naprawde bardzo dobra.Wiele razy mi juz pomogla.Polecam.Dodam ze wlosy wypadaja mi z przodu glowy i w ciagu miesiaca zrobily mi sie zakola.Czy ktos mial podobne problemy po porodzie i czy wlosy pozniej odrastaja?Bardzo prosze o napisanie.Pozdrawiam.

Autor: dominika  28.08.2004 zgłoś

Od odchudzania włosy zazwyczaj wypadają. Za mało białka , witamin, Mnie pomogła dieta azjatycka na moje problemy z rzadkimi włosami.Azjaci słyną z mocnych , grubych włosów ,tam problem łysienia jest bardzo rzadko spotykany, szczególnie po wojnie kiedy jedzono mało tłuszczów zwierzecych i słodyczy.O tej diecie sporo czytałam na zagranicznych stronach o łysieniu. Dieta moja jest oparta na jedzeniu ryb, ciemnego ryżu, ciemne opieczywo, masło zastąpiłam oliwka z oliwek, pije duzo herbaty z hibiskusa (usówa testosteron z organizmu),ryby nie jes smazone na tylko na oliwce trylko zazwyczaj śledzie, makrele , na czczo pije pól kostki drożdży, raz dziennie staram sie zjeśc coś z soji (skibka zpastą sojową najwyżej, gdyż nadmiar soji może być szkodliwy) , duzo owoców, warzyw, rzeżucha.płatki owsiane na mleku, jakiś jogurt ale natulralny( bez cukru), jem sporo drobiu (pierś z kurczaka wędzona), makrela w galarecie, fasola po bretońsku i szparagowa, kasza gryczana. Całkowice odstawiłam czerwone mięso( wołowina i wieprzowina) , słodycze, kofeina, papierosy,, tłuszcze. Po umyciu głowe nacieram oliwką z oliwek , czasem nacieram solą przez 10 minut potem myje. Po miesiacu włosy zaczęły mi gęstniec,nie widac juz skóry przez włosy,. linia włosów sie znacznie wzmocniła, przy próbie ciagnionej wychodzi mi 1 czasem 2 włosy , a 3 miesiace temu było ich 8-10.. Próbe ciągniona wykonuje sie 2 dni po umyciu głowy. Wszyscy znajomi widza różnice i sie pytają co zrobiłam z włosami, pozdrawiam

Autor: Marta  28.08.2004 zgłoś

Moniko,powiedz,gdzie mozna kupic herbate z hibiskusa?W aptece czy w sklepie zielarskim?

Autor: Marta  28.08.2004 zgłoś

Przepraszam Dominiko...

Autor: opol  29.08.2004 zgłoś

czy to normalne, że w wieku 24 lat ktoś naprawdę ma łysinę??? odpowiadajcie

Autor: gosia  29.08.2004 zgłoś

Jak działa sól na włosy? i jaka to ma byc sól?

Autor: MIKA  29.08.2004 zgłoś

A czy ten kosmetyk-dermmatch-jest widoczny na głowie? Chodzi mi o to czy po jego zastosowaniu głowa nie wygląda jak posypana pudrem czy mąką?

Autor: dominika  29.08.2004 zgłoś

Sól sie stosuje sie tak że trzeba 2 łyżki soli wsypać do szklanki wody i po 2 mililitry wcierać w skóre , daje niezłe efekty

Autor: Sylwia  30.08.2004 zgłoś

Dominiko, skad usłyszałaś o tej soli? Czy to nie szkodzi włosom? Kiedy byłam w wakacje kilka lat temu w Grecji to własnie starałam się wypłukać sól z włosów bo były sianowate. I jeszcze jedno: piszesz że stosujesz oliwę PO umyciu głowy. I co? Chodzisz w takich tłustych do pracy? Pytam bo zazwyczaj wszyscy smarują PRZED mycie włosów. Jak ty to robisz?

Autor: Maro  30.08.2004 zgłoś

Mam duży problem z lysieniem androgenowym. Czytałem wypowiedzi na temat stosowania urynoterapii. Sam zacząłem stosować tą metodę od 2 tyg., z tą różnicą że stosuję świeżą urynę. Kiludniowa uryna nie trzymana w lodówce ma zapach nie do zniesienia. Tak samo zaczyna pachnieć głowa. Stosując świeżą urynę , włosy jakby mniej wypadają a i ch resztki są jakby grubsze. Nie ma narazie mowy o odrostach. Stosuję tą metodę 2 razy dziennie.

Autor: gosia  30.08.2004 zgłoś

Też bym wolała świeży mocz, ale wczesniej było pisane że watrościowy jest mocz 4 dniowy także teraz juz nie wiem. Ta stara uryna czasami śmierdzi okropnie, czasami w ogóle. Pewnie jest to zależne od diety. Jak na razie wydaję mi sie że ten mocz trochę mi pomógł, ale pewna będę jak zobaczę nowe odrosty. Stosuję ją już 3 miesiące, tak więc za jakiś miesiąć powinny mi zacząc rosnąć nowe włosy. Dodatkowo stosuję loxon 5% i retin a.

Autor: dominika  30.08.2004 zgłoś

Sól jest znanym środkiem do produkcji szmponów i odzywek(preparaty z solą z morza martwego) także do leczenia łysienia jest sprzedawana taka sól. Można hedną łżeczkę od herbaty rozpuścić w szklance wody mineralnej , wymieszać i wmasowywac. Ale uwazam że podstawą każdej kuracji jest odpowiednia dieta jak w moim przypadku. Trzeba miec do niej sporo silnej woli.Ale z soja nalezy uwazać nie wiecej jak jedną skibke z pasztetem sojowym (zawiera duzo estrogenów które maja działanie anty androgenowe- co przeciw działa łysieniu typu męskiego). Nalezy tez pamiętac o mleku i jego przetworach . pozdrawiam

Autor: Maro  30.08.2004 zgłoś

Nie bardzo rozumię, jakich nadzwyczajnych wartości może nabierać stara uryna w sosunku do świeżej uryny. Czyzby zmieniał się skałd chemiczny lub zestaw wiamin, jest to chyba mało prawdopodobne...Jeżeli są składniki w moczu, które decydują o leczeniu łysienia androgenowego to po prostu są....

Autor: ewa  31.08.2004 zgłoś

pisze o pani urbanskiej ,to faktycznie naciaganie ,korzystalam z tego preparaty prawie 2 lata ,bylo to straszne obciazenie czasowe ,a nie pomoglo nic,kilka lat temu bylo to znacznie drozsze, nie warto wydawac pieniedzy na cos takiego,pozdrawiam

Autor: Beatka  31.08.2004 zgłoś

Pisał ktoś,że bardzo dobrym środkiem jest sok z czarnej rzepy, ale gdzie ją można kupić? bo ja nie mogę jej nigdzie dostać.

Autor: misia  31.08.2004 zgłoś

Czarną rzepę mozna dostac w warzywniakach, w marketach. Teraz ją ciężko dostac bo to nie okres na nią, zacznie się dopiero na jesieni. Mam taka starą sokowirówkę i wrzucam do niej obraną rzepę , taki sposób jest najszybszy. Robię sobie takie kompresy 1-2 razy w tygodniu.

Autor: Malgosia  31.08.2004 zgłoś

Juz mozna kupic czarna rzepe,glownie na malych ryneczkach(2 zl za kg)to nie tak drogo.Jest naprawde bardzo soczysta i mozna z niej uzbierac sporo soku.Dzis wlasnie sie dowiedzialam,ze oprocz wcierania w skore glowy trzeba ja pic.Podobno jednoczesnie stosowana przynosi znakomite efekty.

Autor: alicja  01.09.2004 zgłoś

Cebula działa lepiej, łatwiej ja kupić......... polecam, mnie pomogła tak około 2 mililitrów wcierałam. No i dieta, dieta, dieta i włosy sa mocne, zdrowe i geste.

Autor: misia  01.09.2004 zgłoś

Może podacie przykładowy jadłospis korzystny dla włosów. Co powinno sie jeść. Już wiem że rzepę, cebulę, czosnek, ryby, razowiec, pestki dyni .

Autor: Mikolaj  01.09.2004 zgłoś

Gdyby wystarczyla sama dieta,nikt nie mialby klopotow z wlosami.Dziewczyny o czym wy tu piszecie?

Autor: misia  01.09.2004 zgłoś

Też racja. Ludzie w Oświęcimiu mieli i stresy i nie odżywiali sie własciwie a nie łysieli. To nie moje wymysły, tak kiedys powiedział lekarz w tv w programie o łysieniu. Najważniejsze sa sprawy genetyczne i hormonalne

Autor: Sylwia  01.09.2004 zgłoś

O tym Oświęcimiu to mi powiedziała z kolei słynna pani Lena

Autor: alicja  01.09.2004 zgłoś

Soja zawiera wiele estrogenów czyli hormonów żeńskich znam dobrze angielski i sobie wszytsko przetłumaczyłam.Popatrzcie na azjatów(japonczycye, chińczycy, koreańczycy) sa to kraje gdzie łysienie jest bardzo rzadko stosowane.Ostatnie badania dowodza że ma to nie związek z genami tylko ze sposobem żywienia. Odstawcie cukry, tłuszcze zwierzece(wieprzowina, wołowina) , jedźcie duzo ryb, masło zastąpcie oliwką z oliwek ( ma sporo kwasów tłuszczowych które jak donosza badania blokują hormon DHT który jest odpowiedzilany za łysienie genteyczne . Z soją należy jednak uwazać najwyżej jedna lub dwie skibki z pasztetem sowjowym gdyż te fitoestrogeny w zbyt dużej ilości mogą być szkodliwe dla zdrowia.Jedzcie ciemne pieczywo ma sporo witamin które sa o wiele lepiej przyswajalne niż te sztuczne, pijcie drożdze (pół kostki rano na trzczo), owoce, sporo ryb, warzywa. herabte zwykłą zastąpcie hibiskusem lub zieloną(obie w małym stopniu blokuja powstawanie szkodliwego hormonu dla włosów zwanego Dht. Sporo o diecie i jej efektach można poczytać na stronie www.lysienie.info. pozdrawiam

Autor:  01.09.2004 zgłoś

Pamietajcie tez o nabiale i jego przetworach, unikajcie też kofeiny, nikotyny, cukrów.

Autor: Sylwia  02.09.2004 zgłoś

Ej dziewczyny, też tak myślałam jak byłam młoda i naiwana-a teraz mam ho ho-20 kilka latek. Wierzyłam,że jak będę jeść kiełki, jogurciki, ciemne pieczywko, warzywa i owoce to moje włosy się wzmocnią. A tu nic.Supllemety nic., Kawy nie piję bo nie lubię. Nigdy nie paliłam. Po winie boli mnie głowa więc też nie piję. Tylko od kilku lat na zielonej i czerwonej herbatce. A tutaj-pewna sąsiadka mojej babci żyjąca mówiąc najoględniej na granicy patologii i ubóstwa myje włosy raz na miesiąc proszkiem Dosia i ma włosy jak grupy pędzel malarski. Naprawdę to nie jest żart choć moze brzmi komicznie. Od dziś wyczekuję z upragnieniem na czarną rzepę. Na razie nie ma jej na bazarkach. A na razie dalej wklepuję panią Lenę we włosy

Autor: gosia  02.09.2004 zgłoś

jezeli chodzi o różnice między moczem starym a świeżym to może w tym starym już po odparowaniu tych wartościowych składników jest wiecej i sa bardziej stęzone - może to o to chodzi. Ja stosuję tą starą uryne ale już coraz mniej chetnie. To tak smierdzi że sie nie da wytrzymać, nie wiem jak dziewczyna ktora to polecała tutaj twierdzi że to nie mam zapachu. Fuj. Męczę się z tym a jeszcze jak nie zobaczę żadnych rezultatów to nie wiem

Autor: Malgosia  02.09.2004 zgłoś

Sylwia,jest juz czarna rzepa na ryneczku.Powiedz jak Ty ja stosujesz?Bo podobno stosowana jednoczesnie wcierana i pita przynosi dobre efekty.Wiesz cos o tym?Prosze napisz.

Autor: Sylwia  03.09.2004 zgłoś

Małgosiu wtym roku nie stosowałam jeszcze rzepy bo zwyczajnie nie mogę jej kupić. Nie słyszałam nic o piciu rzepy. Ja wkładam rzepę ze skórką do sokowirówki a potem smaruję watką skórkę głowy

Autor: Malgosia  04.09.2004 zgłoś

Sylwia,bardzo dziekuje.Wiesz probowalam,wypic chocby lyk soku,ale poprostu sie nie da.Jest taka "piekaca i palaca".Choc jadlam kiedys surowke z rzepy i naprawde byla dobra.Pozdrawiam

Autor: Maro  05.09.2004 zgłoś

Gosia, ja nie mogłem się przemóc by kontynuować terapię starą uryną. Zapach jest nie do zniesienia. Nie wyobrażam sobie aby mogła ona gdzieś stać otwarta i odparowywać. Stosuję śiwieżą urynę tylko, że częściej (nawet 4 razy dziennie). I rzeczywiście w tym przypadku nie odczuwam rzadnego przykrego zapachu. Może stosowanie częstsze świerzego moczu zastapi jego rzekomo większe stężenie po odparowaniu. Po stosowaniu tego naturalnego mdykamentu przez 2 tygodnie włosy mi się jakby wzmocniły(te które pozostały), mniej wypadają i są bardziej puszyste chociaż matowe. Będę próbował dalej.....

Autor: gosia  05.09.2004 zgłoś

No ja tez próbuję dalej, w końcu zaczęłam i chcę dokończyc to, może cos pomoże, ostatnio używam nie 4 dniowej tylko 2 dniowej i tak troche smierdzi ale juz nie tak Tak się zastanawiam może to tak smierdzi bo moja dieta jest nie taka jak powinna, tj pije kawę, palę, jem dosyć tłusto chociaż tez duzo warzyw i owoców. Ja też uzywam o wiele więdej moczu niz to było tutaj mówione (2ml). Polewam sobie głowę, wcieram i czekam az wyschnie, potem jeszcze raz szczególnie jak siedze w domu, a potem myję głowę.

Autor: Seba  05.09.2004 zgłoś

Ludzie,nie ma sensu z tym walczyc, poprostu trzeba sie z tym pogodzic!Szkoda waszych pieniedzy i czasu przede wszystkim.Proponuje zająć sie czymś bardziej wymiernym,chocby na przyklad nauką, jej nigdy nie za duzo.Nie wazne co na glowie, ale w glowie!

Autor: gosia  05.09.2004 zgłoś

Ciekawe jak? Mam siedzieć nad książkami jak mi włosy lecą z głowy i udawać że wszystko w porządku.

Autor: roman  05.09.2004 zgłoś

Polecam diete jaka mają azjaci jest naprawde skuteczna, mnie udało sie zachować dzieki niej włosy a łysienie jest w moim przypadku dziedziczne( ojciec i brat już zamienili grzebien na gąbki). Myje głowe nizoralem który usówa z głowy hormon dht który jest odpowiedzialny za łysienie , nacieram głowe potem loxonem. Ale najwazniejsza jest dieta(zero papierosów, alkoholu, słodyczy,kawy bo to one najbardziej niszczą włosy. Po około miesiacu tej kuracji włosy przestały wypadać, sporo mi tez odrosło jestem zadowlolny. Nistety do tego potrzeba wiele silnej woli jesli chodzi o jedzenie. pozdrawiam

Autor: gosia  05.09.2004 zgłoś

Roman>>>>>> Napisz co jadłeś że to tak polepszyło stan Twoich włosów. Azjaci jedzą dużo ryb i ryżu chyba. Ale czy ten biały będzie dobry? W jaki sposób kawa wpływa na włosy. Czy jak piję jedną kawę dziennie to tak źle dla włosów. Chya zacznę stososwać taką dietę, tylko czy ona pomoże przy wypadaniu włosów na tle hormonalnym. Kiedyś stosowałam szampom Nizoral, ale na łupież a nie na wypadanie włosów, nic nie słyszałam o tym że usuwa on hormon dht.

Autor: gosia  05.09.2004 zgłoś

Odparowuje przez gotowanie bez przykrycia emaliowane naczynie. Oczywiście to śmierdzi. Trzeba dobrze wietrzyć. Odparowuje się do jednej czwartej, bo dalsze odparowywanie powoduje, że to, co otrzymamy będzie miało jedynie właściwości mydła. Mocz może być zbierany przez 3-4 dni. Odparowany mocz używać można dopóki nie śmierdzi amoniakiem. Później trzeba go znowu zagotować. Wcieram to w głowę, co dziennie. Dozuję gumową gruszką. Trzeba trzymać do całkowitego wyschnięcia. Następnie spłukać ciepłą i następnie zimną wodą. W 31 roku życia zaczęłam nagle tracić włosy. Przeżyłam stres nerwowy i włosy wychodziły mi garściami. Moja fryzjerka (stara Iranka) poradziła mi, abym przed myciem głowy robiła sobie kompresy z ciepłego moczu. Wykonywałam ten zabieg przez 6 m-cy i moje włosy całkowicie się odrodziły, zniknął łupież, świąd głowy, włosy stały się lśniące. Kompres kładłam 2-3 razy w tygodniu. Tylko początkowo bardzo krótko się strzygłam. Po pierwszych 3-4 razach na mojej głowie pojawiła się wysypka, straszny świąd, krosty, ale wszystko wytrzymałam, ponieważ powiedziano mi, że to wszystko przejdzie. Od tamtego czasu minęło już 17 lat, a ja do tej pory jestem wdzięczna za radę. Tak wyczytałam na forum łysienie, nie wiem za bardzo jak się do tego zabrać.

Autor: roman  05.09.2004 zgłoś

ryby( śledzie, makrela-wezona, śledź surowy lub w oleju,dorsz wedzony,smażony to tylko na oliwce z oliwek, ) ciemny ryż ma o wiele wiecej wartosciowych składników sa one o wiele lepiej przyswajalne niż te z tabletek, jakiś kefir wypije, chleb tylko razowy,nie wiecej jak trrzy razy w tygodniu coś z soji ( zawiera ona wiele fitoestrogenów które blokują hormon dht który jest zabójczy dła włosów.) Z soją jednak nie można przesadzic, najwyżej dwie skibki jadam z pasztetem sojowym , jest nie drogi kolo 2 zł w marketach. Piję na trzczo pól kostki drożdży, 1 łyzke oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron to po posiłku z tymi olejami. Natomiast całkowicie odstawiłem alkohol, zero cukru (nawet do herbaty) , cukier , kofeina , tytoń, alkohol podnosza poziom DHT hormonu który niszczy włosy , odstawiłem całkowicie tłuszcze zwierzece (wieprzowina, wołowina) jadam tylko drób ale nie smażony tylko gotowany, od czasu do czasu zjem kasze gryczaną z jajakiem, duzo owoców, warzyw(cebula, pomidory) , zjadam też surowo pieczarki, z herbat to wypijam tylko z hibiskusa ( obniża ona testosteron w organiźmie) od czasu do czasu zieloną. Duzo wody mineralnej , soki ale bez CUKRU tylko gdyż on niszczy szczególnie włosy z przodu głowy te nad czołem. Także kwasy tłuszczowe jak udało mi sie przeczytać obniżają poziom DHT dlatego zamiast masła i margaryny do chleba używam oliwki z oliwek lub oleju z pestek winogron gdyż sa one bardzo bogate w kwasy tłuszcowe. Jesli chodzi o diete to chyba wszytsko

Autor: gosia  06.09.2004 zgłoś

Dzięki za szybką odpowiedź. A co oza dietą byś poleciła, jakie kosmetyki, czy to nie ma wpływu na włosy, loxon lub inne preparaty Co jest jescze bogate w kwasy tłuszczowe, jakos nie wyobrażam sobie robienia kanapek z oliwą. po jaim czasie zauważyłaś poprawę?

Autor: she  07.09.2004 zgłoś

Sorosa , mam prosbe - powiedz mi troche wiecej o tej mieszance loxonu z cynkiem ... w jakich proporcjach cynk do loxonu ? Jesli jestes z Warszawy, masz moze zaufana apteka , w ktorej mozna nabyc Loxon bez recepty ?

Autor: Sylwia  08.09.2004 zgłoś

Roman co to jest wg ciebie hormon DTH? Możesz rozwinąć skrót?

Autor: bartuś  11.09.2004 zgłoś

Dziewczyny, istnieje jeszcze jedno rozwiązanie. Jest radykalne i niewiele osób będzie potrafiło to zrobić ale są spore szanse na super efekty. Gdybym był jedną z was, nie wahałbym się ani chwili. Jest to przynajmniej 7dniowa głodówka, podczas której pije się urynę. Jeżeli ktoś jest nieprzyzwyczajony, może zrobić parę głodówek 1dniowych, a dopiero później 7dniową. Wcześniej trzeba oczyścić organizm i jeść przez 2 dni warzywa, owoce i takie tam. Może gdybym nie dbał tak o muskulaturę i miał mniej włosów (czyli byłbym bardziej zdesperowany - co może niedługo mnie czeka), sam bym to zrobił ale wam gorąco polecam! Zyskujecie równowagę hormonalną, śliczną cerę, "odetkanie" i oczyszczenie organizmu. Radzę spróbować i podzielić się (OBOWIĄZKOWO) spostrzeżeniami tutaj, na forum. Prócz silnej woli, samozaparcia i być może sporej dawki cierpienia to nic nie kosztuje. No i nie trzeba płacić nie wiadomo jakich sum tym bezwględnym ludziom którzy jadą na desperacji i rozpaczy innych. Sylwia: DTH=DHT, pochodna testosteronu, 5krotnie silniej wiążący receptory androgenowe (AR) hormon od testosteronu (DHT to główny sprawca całej tej tragedii). Ale to stosuje się do łysienia androgenowego tylko (faceci i część kobiet), a część z was ma plackowate i takie inne, typowo kobiece. Pozdrawiam

Autor: Sylwia  12.09.2004 zgłoś

Dzięki Bartuś za odp o tym hormonie bo Roman narobił krzyku i się zmył

Autor: wiola  12.09.2004 zgłoś

Mąż by sie chyba ze mną rozwiódł jakby mi z ust pachniało moczem nie wyobrazam sobie takiej sytuacji albo byc gdziez w miejscu publicznym i taki zapach z ust.............. Już wole mieć rzadkie włosy i słabe niż pic szczochy. Jestem na tej diecie azjatyckiej od miesiąca plus odstawiłam słodycze , wieprzowine, wołowine, kawe i papierosy i włosy sie zdecydowanie wzmocniły i sa gęstsze. pozdrawiam

Autor: Sylwia  15.09.2004 zgłoś

Na razie zarzuciłam kurację Leny na rzecz soku z rzepy. Poprawy nie widzę

Autor: Dora781  19.09.2004 zgłoś

Spróbujcie Nanogenu, który natychmiast tuszuje przerzedzone miejsca na głowie! Ja używam i nikt nie jest w stanie zauważyć, że mam problemy z wypadaniem włosów. Poszukajcie tego w internecie. Polecam

Autor: Agusia  19.09.2004 zgłoś

Po porodzie zaczely intensywnie wypadac mi wlosy.Jestem zalamana!Co robic ???Moze ktos z Was mi cos doradzi.pozdrawiam

Autor: Elma  20.09.2004 zgłoś

Ludzie to naprawde dziala!!! Od tygodnia stosuje Loxon5%+krem reti-a i jest znaczna poprawa, tzn. lyse placki na mojej glowie zaczynaja zarastac; na razie wlosy sa delikatne ale rosnie ich coraz wiecej. Aha! Na 3 godziny przed smarowaniem Loxonem wcieram w skore glowy tonik Neril, po ktorym wlosy nie wypadaja juz tak jak to bylo wczesniej. Odwiedzilam wielu lekarzy specjalistow w tej dziedzinie, wydalam tyle kasy, ze moglabym kupic za to zapas Loxonu na kilka lat i zaden z nich mi nie pomogl. Mam jeszcze zamiar udac sie do lekarza homeopaty w celu oczyszczenia organizmu z toksyn (to podobno tez dziala). ZUZKA Z KOLOBRZEGU - WIELKIE DZIEKI ZA POMOC !!!

Autor: Dorota  20.09.2004 zgłoś

Słuchajcie czy któraś z osób ktora stosowała uryne mogłaby mi powiedziec po jakim czasie włosy przestały wypadać??? Prosze o odpowiedź

Autor: tessa  20.09.2004 zgłoś

POlecam REVALID rewelacja

Autor: Monia  21.09.2004 zgłoś

Mnie Revalid nie pomogl ,choc stosowalam przez 2 miesiace i cholernie sie wykosztowalam ,bo stosowalam dawke lecznicza czyli 3x2 /nie polecam-skora,wlosy,paznokcie-za duzo tego/.Musimy sie skupic tylko na wlosach.Dermatolog,ginekolog i lekarz rodzinny polecil mi VITAPIL-to jest kompleks witamin dzialajacy tylko na wlosy.Cena tez dosc rozsadna-33 zl i wystarcza na 2 miesiace.

Autor: Maro  21.09.2004 zgłoś

Dorota, ja stosuję urynę od miesiąca (dzisiaj dokładnie mija 1 miesiąc). Wcieram kilka razy dziennie. Zauważyłe, że moje włsy (te, które zostały) wzocniły się i nie wypadają. Stosuję urynę świeżą, w przeciwieństwie do osób, które sosowały kilkudniową. Mam nadzieję, że kiedyś zaczną się odrosty moich włsów. Chyba, że przedtem zdezyduję się na transplant....

Autor: wiśienka  02.10.2004 zgłoś

Pare miesiecy temu zauwazylam ze na mojej głowie zaczęły sie pojawiac dokładnie dwa łyse pola na czubku głowy jedno wieksze drugie troche mniejsze. Byłam przerażona nie wiezdiałam co to jest. Na początku myślałam ze spaliłam sobie włosy farba ,ale gdy sprawdzilam w internecie okazało sie ze jest to łysienie plackowate. Bylam u trzech dermatologów zeby potwierdzic czy to naprawde ta choroba i okazało sie ze tak. Dermatolog przepisal mi specjalny płyn do wcierania. na szczescie pomogło ale dopiero po tzrech miesiacach zaczynały mi odrastac włosy. Boje sie tylko zeby choroba sie nie nawróciła , bo z tego co wyczytałam i co powiedział lekarz jest to mozliwe pozdrawiam

Autor: Sylwia  04.10.2004 zgłoś

A co to był za płyn? Zacchowałas karteczkę ze składem chemicznym? Twoj dermatolog to cudotwórca skoro włosy przestały Ci wypadać:)))) Podziel się receptą

Autor: Malgosia  04.10.2004 zgłoś

Tak podziel sie z nami co to bylo.Dzieki.

Autor: Malgosia  07.10.2004 zgłoś

Wisienka,dlaczego sie nie odzywasz?Czekamy.Kilka lat temu znalam kogos kto borykal sie z lysieniem plackowatym.Wygladalo to okropnie,gole placki na glowie.Lekarz dermatolog przepisal wtedy jakas masc z dodatkiem cynku.Po tej masci wlosy naprawde odrosly i byly bardzo ladne.Niestety to bylo b.dawno i nie mam juz z ta osoba kontaktu.Czy moze ktos slyszal o podobnej masci i zna na nia recepture.Moje wlosy moze i mniej wypadaja,ale nie chca odrastac.Nie wiem juz co robic?Pomozcie,prosze.

Autor: Sylwia  07.10.2004 zgłoś

Małgosiu, wydaje mi się że to nie ynk spowodował odrost włosów u tej osoby-cynk tylko zmniejsza przetłuszczanie. To na pewno był inny tajemniczy składnik/. Moze Wisienka się odezwie? Chcialam dodac, że odezwała się do mnie osoba mailowo która na tym forum polecała jakąś cudowna uzdrowiecielkę z W-wy. Okazało się że leczyła tą osobę laserem ale z tego co mi napisała chodziło o trądzik a nie o włosy. Cóz czekamy dalej na Wisienkę...

Autor: Malgosia  07.10.2004 zgłoś

Sylwia,bardzo sie ciesze ,ze sie odezwalas.Jak dlugo Ty masz problem z wypadajacymi wlosami?Ja juz wylykalam sporo wit. najpierw Revalid teraz Vitapil.I szczegolnej poprawy nie widze.Raz wypadaja mniej raz wiecej(co wydaje mi sie dziwne).Teraz dostalam od swojego endokrynologa serie zastrzykow na wzmocnienie organizmu ,kazal mi brac tran z watroby rekina i zelazo .Zauwazylam,ze mojw wlosy staly sie rzadsze co mnie przeraza!Pisalas,ze stosujesz czarna rzepe,ja tez ale nie widze poprawy.Pozdrawiam.

Autor: marek  08.10.2004 zgłoś

do Elmy: Jak możesz to napisz trochę więcej na temat Twoich doświadczeń. Czy to możliwe aby retin-a tak szybko pomógł? Niestety nie udało nam się doczekać na wiadomość od zuzki z kołobrzegu. Mam nadzieję, że ma tę chorobę za sobą i nie ma potrzeby tu zaglądać a bardzo jestem ciekaw efektów tej metody. Córka wciąż jest naświetlana UV i bieże garść leków witminowych.Jak do tej pory - jest lepiej ale jakby poprawa stanęła i nie wiemy co jest. Mało tu jest opisów o naświetlaniu UV i jego skutkach (tych ubocznych zwłaszcza). Może ktoś może nam coś doradzić? Pozdrawiamy wszystkich !

Autor: Sylwia  09.10.2004 zgłoś

Głównie do Małgosi, kochana ja zaglądasm na to forum codzienie ale nie zawsze piszę więc jak masz pytania-wal śmiało wtedy na pewno się odezwę:)) Problemy z włosami mam od 10 lat-teraz mam 27 lat. Wypadają i przetłuszczają się. Byam już w róznych dermatologicznych sław, leczyłam się u prof Akademii Medycznej itd... Brałam Diane, Revalid, Vitapil, rzepę, cynk, witaminy,anacaps, różne wicerki we włosy, bez efektów. Oczywiście te w/w leki stosowałam w różnych wariantach przez ostatnie 7 lat, nie wszystkie razem. Bardzo wierzę w rzepę, pomaga zasatoowanie jej codzinnie przez 14 dni, włosy przestają wypadać po misięcu a odrastają po pół roku takie meszki. Mojej kuzynce która wyłysiała po porodzie pomogła rzepa. Na czas rzepy zawiesiłam stosowanie kuracji Pani Leny ze Szczecina ale mam jeszcze preaparat na 2 miesiące więc jak rzepa się skończy, wracam do Leny. Wczoraj bardzo dokładnie oglądałam włosy i skórę i zauważyłam że z przedu zaczynają odrastać takie ciupinkowate włoski. To musi być efekt po Lenie o zaczęłam ją stsoowaac pół roku temu mniej więcej a wiadomo że kaza metoda działa z opóźneniem Jeśli i rzepa i Lena mnie zawiezie zamawiam Eucapil-już postanowiłam. Małgosi co polecasz do brania od wewnątrz? Ja po revalidzie miałam straszne biegunki (przepraszam za naturalizm) i wzdęcia. Vitapil brałam równo 8 mies bez efektu-tu dodam ze kiedy brałam vitapil na opakowaniu byłó wyraźnie napsiane żeby go popijać letnim mlekiem ze względu na skład. Kupiłam vitapil ponownie jakiś roku temu i nie było takiej uwagi, nie wiem czy skład zmienili czy co? POzdrawiam i idę się nasmarowac rzepą w to sobotnie przedpołodnie, pote musze umyć włosy bo wieroczem idziemy do teatru. Pa Sylwia

Autor:  09.10.2004 zgłoś

Sylwia,dziekuje bardzo,ze tak szybciutko sie odezwalas.Od wewnatrz moj lekarz zalecil mi zastrzyki-Biostymina 2 ampulki i Cocarboxylasum 1 ampulka i taka serie trzy razy w tygodniu.To wszystko na wzmocnienie organizmu.Do wybrania mam Biostyminy 60 , Cocarboxylasum 30 ampulek.Pielegniarki w zabiegowym mowily mi ,ze taka kuracja przynosi efekty,wloski zaczynaja odrastac.Musze wierzyc ,bo co mi pozostalo.Tutaj na forum czesto czytam,ze pomaga Loxon 5% i krem retin-a.Stosowalas to? Dzieki za wszystko,fajnych wrazen z przedstawienia i mam nadzieje ,ze bedziemy w kontakcie.Jakbys chciala kiedys porozmawiac to moj nr.GG 3769901.

Autor: Sylwia  09.10.2004 zgłoś

moj GG to 5964833 odnosząc się do pytania-loxon stosowałam bez rewelacji, a reti-a nie miałam bo wtedy jeszczez o nim nie słyszałam. Do usłyszenia na GG. Pa

Autor: Sylwia  09.10.2004 zgłoś

Dziewczyny mozę któraś tutja jest na farmacji? Co powiecie o takim składzie wcierki do włosów? Pilocarpini 0.05 hydrocartisoni1.0 Ac. Salicyli Resorcini 2.0 Trae Chinae Trae Capsici 3.0 Spir.Vini 70%

Autor: Sylwia  14.10.2004 zgłoś

Hej co tutaj takie pustki???

Autor: beatka  15.10.2004 zgłoś

Czy Loxon 5% i krem retin - a jest dostępny bez recepty i jak to sie stosuje? Słyszałam że to dobry lek na odrost włosów.

Autor: Agnieszka  15.10.2004 zgłoś

Obydwa te leki mozna kupic bez recepty.Loxion kosztuje ok 20 zl ,a retin-a ok 36zl.Zastanawia mnie jedno ,retin to nic innego jak vit.A i lek ten ma dzialanie przeciw tradzikowe i zluszczajace naskorek.Co to ma wspolnego z odrostem wlosow?Jak ktos wie prosze niech napisze. Jesli komus naprawde pomogl na porost wlosow niech napisze,tez jestem ciekawa.Pozdraeiam.

Autor: bec  15.10.2004 zgłoś

Retin-A złuszcza naskórek ("robi peeling" złuszczając stare komórki skóry) - lepsze wchłanianie loxonu , przyspiesza regeneracje komórek i reguluje pracę gruczołów łojowych... w moim wypadku działa, chociaż przez pierwsze dwa tygodnie miałem problemy z nadmiernym łuszczeniem się skóry...

Autor:  15.10.2004 zgłoś

Do Sylwi ; stosowałam wymienionĄ przez ciebie wcierkę przepisał mi to dermatolog , Szkoda Twojego czasu, nie tylko nie działa ale było jeszcze gorzej. Inny lekarz u którgo byłam nawet nie skomentował tego. Zmarnowałam 3 tygodnie wcierając to w głowę i nic.

Autor: Agnieszka  15.10.2004 zgłoś

bec-dziekuje

Autor: Elma  15.10.2004 zgłoś

do marka: W moim przypadku Loxon5% i retin-a pomógł; na poprawę nie musiałam czekać długo- prawie z dnia na dzień włosy zaczęły wyrastać. Wcieram najpierw Loxon a po około 30 minutach krem retin-a - tylko uwaga!!! należy to robić przed pójściem spać, gdyż podobno światło niekorzystnie wpływa na minoxidil i tretinoinę. Początkowo skóra była mocno zaczerwieniona, więc na jeden dzień zaprzestałam wcierania, i tak do tej pory stosuję to 5-6 razy w tygodniu. Minął równy miesiąc i cieszę się z rezultatu, ponieważ od roku cierpię na tę chorobę i nic pozytywnego się nie działo, a na dzień dzisiejszy włosy odrosły mi już około 4mm ( z tym, że są one białe i delikatne, chociaż w wielu miejscach zauważyłam, że stają się grubsze i wcale nie dają się wyrwać). Łysienie plackowate to podobno choroba o podłożu zaburzeń psychiczno-immunologicznych (nie chodzi tu o chorą psychikę, lecz o przeżycia psychiczne, które mają na to wpływ) dlatego wybrałam się do pewnego doktora-homeopaty; jestem w trakcie leczenia (likwidacja przyczyny wywołanego schorzenia). Pozdrawiam i życzę poprawy zdrowia!!!

Autor: marek  15.10.2004 zgłoś

Dzięki Elma, właśnie odczytałem wiadomość. W wolnej chwili odezwę się jeszcze jeśli mogę, my także próbowaliśmy homeopatii ale albo nie było efektu albo my byliśmy za mało wytrwali. Może skontaktujemy się telefonicznie lub GG bo ciśnie się wiele innych pytań?

Autor: bec  16.10.2004 zgłoś

Nie ma sprawy:) Ważne jest to, co napisała Elma. Tretinoina jest wrażliwa na światło (mogą powstać przebarwienia na skórze) dlatego stosować tylko na noc i rzadziej w okresie letnim (chociaz teraz to jest nie problem:)

Autor: Agnieszka  16.10.2004 zgłoś

Bec,prosze powiedz mi jeszcze czy Loxion5% i retin-a dziala tylko na porost wlosow czy wstrzymuje tez ich wypadanie?

Autor: bec  17.10.2004 zgłoś

Hmmmm... W moim wypadku, gdy zacząłem stosować tę mieszankę włosy już mi nie wypadały, więc na sobie nie mogę powiedzieć. Może zależeć to od typu łysienia np. wątpię, by zatrzymało to łysienie typu męskiego (włoski, które odrosną i tak pewnie by wypadły). W innych wypadkach nie jestem pewien. Ale na pewno warto spróbować i tego Ci życzę:)

Autor: bec  17.10.2004 zgłoś

Aaaa...zapomniałem dodać, że przede wszystkim w miarę możliwości należy najpierw wyeliminować przyczynę:)))

Autor: Ewa  17.10.2004 zgłoś

Mam pytanie do wszystkich, czy ktoś z was używał Eucapilu , a jeśli tak to jakie były efekty tej kuracji. Sama mam ochotę kupić ale nie wiem czy to czasami nie kolejny złoty środek który nic nie pomaga.

Autor: bec  17.10.2004 zgłoś

Nie wiem czy pomaga, ale są naukowe podstawy, by pomógł na łysienie typu męskiego (ale żadne inne typy łysienia nie wchodzą w grę)

Autor: Sylwia  19.10.2004 zgłoś

Ale niech się wypowie ktoś kto stosował eucapil...Jakie efekty i czy w ogóle były?

Autor: neron  20.10.2004 zgłoś

Ja stosowałem eucapil. Wcześniej strasznie wypadały mi wlosy, ponad 100dziennie, myślalem ze wylysieje w ciagu 2-3miesięcy. Loxon nic nie pomogł, propercji nie chcialem brać no i natknąłem sie na eucapil. Po paru tygodniach od zastosowania wloski przestaly wypadac w tak duzych ilościach jak wcześniej. Myśle iż obecnie zastopowałem łysienie. Szkoda że wcześniej nie trafiłem na ten środek bo dużo włosków straciłem, może jednak po kuracji połrocznej odrosną. Zaznaczam że moje łysienie jest typowo ANDROGENOWE.

Autor: Agnieszka  20.10.2004 zgłoś

Prosze powiedzcie mi jak to jest z odrastaniem wlosow?Wlosy wypadaja mi od lipca-sporo mi ubylo,kiedy mozna sie spodziewac widzocznych odrostow?Czy ktos zna sposob na ich szybszy odrost?Powiedzcie po jakim czasie Wam zaczely odrastac?Dziekuje.

Autor: bec  21.10.2004 zgłoś

Jak chcesz dowiedziec sie prawie wszystkiego, zapraszam na strone: lysienie.info/forum

Autor: Agnieszka  21.10.2004 zgłoś

Bec-dziekuje,znow mi pomogles.Super stronka,

Autor: bec  21.10.2004 zgłoś

Jakby co, to jestem zarejestrowanym uzytkownikiem i sama tez mozesz sie zarejestrowac:)))

Autor: OLKA  28.10.2004 zgłoś

A co powiecie o takim problemie jak łojotokowe zapalenie skóry wywałane grzybami.Dermatolog wypowiedział się,że jest to choroba nieuleczalna.W tej chwili leczy mnie lekarz hameopata.Wykonał on testy,które wykazały,że dominuje u mnie grzyb o nazwie Candida.Trzy lata biegałam po różnych lekarzach nikt nie potrafił powiedzieć co mi dolega. Ojawy na początku były takie:pęczniejąca,boląca skóra,wypadanie włosów.Z upływem czasu zaczęła pojawiać się skorupa na całym ciele, na twarzy i w we włosach,bolą mnie również oczy i słabiej widzę.Teraz jestem na kuracji odczulającej i na diecie,która trwa już 6 miesięcy i czuję tylko minimalną poprawę.Czy może któraś z was przeżyła podobną historię i potrafi mi podpowiedzieć co mogłabym zrobić żeby sobie pomóc i przyspieszć leczenie choroby tak pózno wykrytej.

Autor: roza  02.11.2004 zgłoś

Na lysienie plackowate cierpie od 30 lat i uwierzcie sprobowalam juz wszysytkiego .Ichyba nauczylam sie z tym zyc,choc niedawno sporo wylysialam dolaczyla sie tez choroba hashimoto.obecnie jestem leczona metoda dpc czy ktos o tym slyszal chetnie nawiaze korespondencje e mailowa z kims zpodobnymi problemami

Autor: yvonne  03.11.2004 zgłoś

Do Rozy : Chętnie z Tobą pogadam na temat łysienia plackowatego , na które cierpię od roku. Co to za metoda dpc ? Jeszcze nie słyszałam o niej.Ja zaczęłam tracić włosy rok temu, ale całkowicie wyłysiałam w marcu tego roku. próbowałam różnych metod leczenia , teraz czekam na efekty.... Odezwij się.

Autor: Monia  03.11.2004 zgłoś

Boze,dziewczyny ile Wy macie lat?Jesli to nie tajemnica?"Calkowicie wylysialam"... to przerazajace...przepraszam...

Autor: yvonne  03.11.2004 zgłoś

Tak , to przerażające ! Ja jestem przed 50-ką , jestem łysa , ale noszę perukę i wyglądam podobno świetnie !

Autor: Monia  04.11.2004 zgłoś

Dziewczyny, naprawde Was podziwiam!Za to ,ze nie stracilyscie wiary,nie poddalyscie sie ,ze jestescie szczesliwe...Chcialabym byc taka silna...Z calego serca jestem z Wami i serdecznie pozdrawiam.

Autor: roza  05.11.2004 zgłoś

yvonne, oraz ktokolwiek ma problemy z lysieniem plackowatym lecz nie androgennym,a chcialby pogadac mam bardzo duze doswiadczenie moje wlosy najprawdopodobnie wypadaja z przyczyn autoimunologicznych czy ktos robil sobie p/ciala jadrowe.Moj e.mail;roze1@o2.pl

Autor: Sylwia  05.11.2004 zgłoś

dziewczyny, łykam od września Kelp, nie pisałam o tym bo nie widziałam efektów, ale teraz wydaje mi się że to włąsnie zaczyna pomagać na włosy. Sama nie wiem, ale doustanie nic innego nie biorę, żadnych innych witaminek.

Autor: Malgosia  05.11.2004 zgłoś

Do Sylwi Powiedz jaka widzisz roznice po braniu tych tabletek,jakie sa teraz Twoje wlosy? Ja tez slyszalam,ze wyciag z wodorostow morskich tzn.alg morskich bardzo korzystnie dzialaja na wlosy.Mozna je brac pod warunkiem ,ze nie ma sie problemow z tarczyca.Algi morskie zawieraja duzo jodu.Nie mozna ich stosowac jesli ma sie chora tarczyce.Tak powiedzial moj lekarz endokrynolog.Wiec u mnie odpada.

Autor: kaja  08.11.2004 zgłoś

mojemu synkowi też wypadaja włosy do konca nie jestem pewna jaki to jest rodzaj łysienia lekarz twierdzi że plackowate ja bedac z nim w ciązy zażywałam leki hormonalne napiszcie czy stosowane przez was leki np NERIL, NEFRRET można stosować u dzieci? Lekarz który go leczy zaczął pobudzać łyse miejsca krioterapią czy ktoś z was już się z tym zetknął czy jest sens to stosować i jeśli się zetknęliście czy przyniosło efekty? odpiszcie szybko

Autor: Nicola  09.11.2004 zgłoś

Pomocy mojej 9 cio letniej córce wypadły całkowicie włosy rzęsy i brwi stosowałyśmy już chyba wszystko a narazie nie ma zadnych efektów

Autor: Sylwia  09.11.2004 zgłoś

Do Kai: łysienie plackowate jest chorobą autoimmunologiczną więc nie wiem czy dziecku pomoże Neril, nawet gdyby można go było stsować u dzieci. Moze idź do innego lekarza, który powie coś więcej...

Autor: roza  10.11.2004 zgłoś

Do Kai OBECNIE JESTEM DOROSLA KOBIETA LECZ NA LYSIENIE PLCKOWATE CHORUJE OD 5 ROKU ZYCIA MOJA PSYCHIK JEST BARDZO ZWICHROWANA CHOC NIGDY TAK NAPRAWDE NIE WYLYSIALAM DO KONCA WIEC WIEM CO CZUJE TAKA DZIEWCZYNKA!PAMIETAJ ZE TO TY MUSISZ BYC BARDZO SILNA 1. NIEWIEM CO ZNACZY KRIOTERAPIA MOZESZ COS WIECEJ NAPISAC O TEJ METODZI? JA OBECNIE LECZE SIE U LEKARZA U KTOREGO WIDZIALAM ZDJECIA DZIECIAKOW KTORE BYLY CALKIEM LYSE I PO JAKIMS CZASIE WLOSY CALKOWICIE ODROSLY , TWIERDZI ON ZE DZIECI DUZO LATWIEJ SIE LECZA .WIEC NIE PODAWAJ SIE! DO SYLWI CZY KTOS CI WPROST POWIEDZIAL ZE LYSIENIE PLACKOWATE TO CHOROBAAUTOAGRESJI CZY TEZ AUTOIMUNOLOGICZNA CZY ROBILAS COS W TYM KIERUNKU JEDNYM Z TAKICH MOZLIWOSCI SA WLASNIE P/CIALA JADROWE OCZYWISCIE W PRZYCHODNI IMUNOLOGICZNEJ .JA DO TAKIEJ UCZESZCZAM . POZDRAWIAM ROZA

Autor: kaja  10.11.2004 zgłoś

do rozy : KRIOTERAPIA POLEGA NA POBUDZANIU KOMÓREK WŁOSOWYCH PRZEZ ZIMNO TO JEST AZOT ZNAJDUJĄCY SIĘ W ROZPYLACZU TYPU AEROZOLE I LEKARZ SKIEROWUJE STRUMIEŃ TEGO ZIMNEGO PREPARATU NA MIEJSCA ŁYSIEJĄCE ,DODATKOWO MAŁY JE CYNK, I WCIERAM MU WE WŁOSY WCERKĘ O KTÓREJ PISAŁA SYLWIA 10.09

Autor: ńicola  10.11.2004 zgłoś

bardzo proszę o kontakt osoby u których wystąpiło całkowite łysienie jaki jest potrzebny okres na odrost włosów.Przypadłość dotyczy 9-cio letniej dziewczynki całkowicie zdrowej.Jakich preparatów należy używać odezwijcie się

Autor: mary  11.11.2004 zgłoś

Do Nicoli powinnaś spróbować pójść z córeczką na naświetlanie lampami lub wcierać w główke loxon 5% a po 30 minutach krem retin -A który wzmacnia działanie minoxidilu zawartego w loxonie , najlepiej rób to na noc na umytą główke gdyż kontakt tego kremu retinu - A ze słońcem moze wywołac podraznienia. Bardzo waze jest też wykonanie wszytskich badań na zawartość pierwiastków , hormonów tarczycy, estrogenów w organiźmie, niestety 100% gwarancji że włoski dziecko odzyska nie ma. powodzenia

Autor: ROZA  12.11.2004 zgłoś

CZESC Odkrylam prywatne forum dla majacych problemy zlysieniem koniecznie zagladnijcie;www.gazeta.pl ,prywatne forum zdrowie- lysienie plackowate pozdrawiam roza

Autor: Yvonne  13.11.2004 zgłoś

do rozy :nie odpowiadasz , a chciałam dowiedzieć się jak sobie radzisz z problemem łysienia i co stosujesz.Cześć

Autor: roza  13.11.2004 zgłoś

do yvonne musialam cos pomylic zadresem poniewaz wyslalam dociebie iczekam na twoja odpowiedz prosze napisz na moj adres cokolwiek albo poprostu wystarczy ze podasz swoj adres e.mail na moja skrzynke czekam

Autor: ragazza  17.11.2004 zgłoś

witam, ja rowniez wielki problem z wypadaniem wlosow , czy wiecie cos o tym czy mozna stosowac te wszystkie preparaty w ciazy??

Autor: Sylwia  18.11.2004 zgłoś

Do Róży: nikt mi nie powiedział że łysienie plackowate to choroba autoagresji. Sama nie mam tego proboblemu więc nie musiałam się na nią leczyć ani nic robić w tym kierunku a to że jest to choroa autoimmunologiczna jest napisane w każdym podręczniku dermatologii dla studentów AM, właściwie jest nieuleczalna, lekarze nie znają zarówno jej przyczyn jak i slutecznej metody leczenia, próbują tylko metodą prób i błędów często przepisują biostyminę która wspomaga układ odpornościowy choć medyczna wartośc tej metody jest żadna gdyż biostymina to po prostu sok z aloesu, stosowany szeroko w zielarstwie Powodzenia!!:)

Autor: marek  19.11.2004 zgłoś

Hej! Jest tam ktoś? Ponawiam prośbę o opinie na temat preparatów dr. Nona

Autor: yvonne  20.11.2004 zgłoś

Ja stosuję od czasu do czasu maseczkę i krem dr Nona na skórę głowy ,ale bez efektów. Może coś w koncu p[oskutkuje - stosuję przerózne środki i czekam.

Autor: marek  20.11.2004 zgłoś

Dziękuję za odpowiedź. CIekaw jestem czy nikt więcej z bywających na tej stronie nie miał kontaku z tymi środkami. Podobno robią ostatnio wielką karierę, ale my już trochę przestaliśmy wierzyć. Dystrybutorzy twierdzą, że to może pomóc ale gwarancji też nie dają. Co zatem?

Autor: nicola  21.11.2004 zgłoś

do Marka.piszesz że masz problem z córeczką napisz proszę jaka jest to postać łysienia,jak długo się z tym zmagasz i co stosowaliście .Czy słyszałeś o p.prof.Grażynie Dyła.Ile córka ma lat .

Autor:  21.11.2004 zgłoś

do Nicoli i nie tylko: Córka ma 13 lat i ponad połowę z tego walczy z łysieniem plackowatym. Próbowaliśmy różnych metod (maści cygnolinowej, cynk, homeopatii, naświetlanie UVA i UVB, metody p. Urbańskiej ze Szczecina. W marcu trafiliśmy do prof. Placka z Gdyni, który zalecił naświetlanie PUVA 3 razy w tygodniu (co tydzień dawka większa o 0,2 J), Alpikort-E, Loxon 5% oraz zestaw witamin ( H-pantoten, Revalid, cynk, magnez).Wciąż jest naświetlana UV - doszliśmy do 4,8 J i bieże garść tych leków witaminowych. Jak do tej pory - jest lepiej ale jakby poprawa stanęła i nie wiemy co jest. Mało tu jest opisów o naświetlaniu UV i jego skutkach. Boimy się, że możemy narobić tymi naświetlaniami czegoś gorszego. Nie słyszałem do tej pory o Pani profesor, a moje pytanie o preparaty Dr Nony wynika z tego, że straciliśmy chyba już wiarę w tę całą chemię. Zatanawiające jest to, że w marcu miała magnez na poziomie1,67 mg/dl , cynk 58 ug/dl czyli przynajmniej w dole normy teraz ma magnezu 1,84 , a cynk 68 czyli więcej ale nadal w dole normy - a dawki tych leków przyjmuje duże. Może coś utrudnia jej wchłananie? Przeciwciała p/jądrowe - ujemne, anty TG i anty TPO powyżej normy, TSH w normie itd. Jestem mechanikiem i nie bardzo mnie to wszystko interesowało, a teraz muszę być mądrzejszy od lekarzy bo nie wiedzą jak pomóc mojemu dziecku - to paranoja! Szukamy pomocy w różnych miejscach i w każdym z nich mamy nadzieję, że tym razem się uda, ale tak niestety nie jest. Czasami odnoszę wrażenie, że widzi się nas przez pryzmat pieniądza jaki przynosimy, stąd to moje zapytanie przed podjęciem leczenia preparatami Dr. Nony. Moja córka jest nieco starsza, brwi i rzęsy też straciła. Może pogadamy przez tel. lub GG? W Warszawie organizują spotkanie - mogą sobie o tym pogadać i wymienić poglądy, ale my mamy za daleko. Mój nr:4279356 do yvonne: Podobno aby te preparaty przyniosły efekt trzeba stosować je systematycznie. Pozdrowienia!

Autor: marek  21.11.2004 zgłoś

Przepraszam ta poprzednia wiadomość to ode mnie!

Autor: nicola  21.11.2004 zgłoś

do Marka.Ja jestem już z córką po naświetlaniach które stosowałyśmy przez trzy miesiące.Jedynym widocznym efektem było poparzenie skóry.W naszym przypadku wszystko zaczęło się w grudniu ub.roku.Moją pierwszą reakcją było wysłanie włosów na mikroskopijne badanie włosa do Akademii Wojskowej w Łodzi.Otrzymałam szczegółowy opis na zawartość pierwiastków w organizmie z zaleceniem podawania wymienionych witamin których w organizmie był niedobór .przez pół roku brała to a we wrzesniu podczas pobytu w szpitalu okazało się że ma przekroczoną normę m.i.cynku.Była również Urbańska .Napisz proszę o spotkaniu w Warszawie i z jakiego miasta jesteśćie(podaj nr.kierunkowy) lub adres e-mail.

Autor: marek  21.11.2004 zgłoś

dziś jeszcze też tu zajrzę!

Autor: eoza  22.11.2004 zgłoś

Do Marka Bardzo jestem ciekawa czy leczyliscie coreczke dpc jest to stosunkowo nowa metoda .Moj lekarz twierdzi ze udzieci przynosi najlepsze rezultaty.. Zapraszam na forum www,gazeta.pl....

Autor: eoza  22.11.2004 zgłoś

Do Marka Bardzo jestem ciekawa czy leczyliscie coreczke dpc jest to stosunkowo nowa metoda .Moj lekarz twierdzi ze udzieci przynosi najlepsze rezultaty.. Zapraszam na forum www,gazeta.pl....

Autor: Sylwia  23.11.2004 zgłoś

A co to jest dpc?

Autor: yvonne  23.11.2004 zgłoś

Do Marka Tak , wiem że trzeba stosować systematycznie preparaty dr Nona.Stosowałam przez dwa miesiące maseczkę i krem ( faza I i faza II) oraz naświetlałam bioptronem , co w efekcie dało efekt meszku na głowie.Potem , nie wiem co się stało- straciłam wszystkie włosy oraz brwi.Minął rok od kiedy zaczęłam tracic włosy ( październik ) a w marcu wyszły wszystkie.W styczniu mam zacząć naświetlania PUVA.Proponowano mi też sterydy , ale boję się efektów ubocznych.

Autor: Sylwia  24.11.2004 zgłoś

Ile czasu trzeba się naświetlać PUVA żeby były eekty? Ja chodziłam przez dwa miesiące 6 razy w tygodniu łącznie z sobotami, zajmowało mi to 2 godz dziennie z dojazdami oczywiście. Bez efektu żadnego. Włosy miały się też mniej pzretłuszcać ale jest tak samo a nawet gorzej. Lekarka twoerdziła że niektórzy chodzą nawet rok albo dwa ale ja na razie przerwałam... Nie wiem czy jest sens się dalej poświęcać i jeździć.

Autor: marek  24.11.2004 zgłoś

Czy ktoś wie coś na temat efektów ubocznych naświetlania UV? Może niepotrzebnie się obawiamy? Co do dpc to także widzę , że zdania są podzielone.Brak potwierdzonych danych na temat dobrych efektów. Ciekawe, czy lekarze zajmujący się tym problemem zaglądają na tę stronę? Pewnie nie mają czasu. A co z irydologią? Trafi ktoś na dobrtą diagnozę? Sam nie wiem już czego się chwytać, a czekanie nic nie daje. Mam nadzieję, że wiecie jak się leczyć. Pozdrowienia!

Autor: marek  24.11.2004 zgłoś

do nicoli: To jak? Pogadamy? Może w weekend na Gadu-Gadu. Mój numer masz.

Autor: nicola  24.11.2004 zgłoś

do Marka ;odezwę się oczywiscie -sobota niedziela .Pozdrowionka

Autor: karis  24.11.2004 zgłoś

Ja może zacznę trochę z innej beczki, bo o łysieniu chyba androgenowym. Walcze z wypadaniem włosów już 5 lat (odką urodziłam dziecko). Wypróbowałam już wszystkiego co jest możliwe na rynku (do wcierania i łykania) bez rezultatów. Pomogł mi dopiero Loxon 5% plus Retin A. O tym wyczytałam właśnie na tym forum we wrześniu. Piszę o tym dopiero teraz bo właśnie od tygodnia prawie nie wychodzą mi włosy. Na początku było strasznie bo wychodziły mi ogromne ilości (było to tzw. linienie), ale nie poddawałam sie. Nie dość że mi już prawie nie wypadają to już widać np. na zakolach nowe czarne mocne odrastające włoski. To dzięki Wam ten cud.

Autor: Sylwia  25.11.2004 zgłoś

Do Marka Marku jesli chcesz ja także podzielę się z tobą wszystkim co wiem o włosach i czego doświadczyłam dobrego i złego od dermatologów moj nr GG 5964833. Właściwie jestem teraz dostępna cały dzień. Pozdrawiam i nie załamuj się! Organizm człowieka potrafi WSZYSTKO zwalczyć:)))))

Autor: Malgosia  26.11.2004 zgłoś

Do Karis Bardzo chcialabym z Toba porozmawiac,mnie tez b.wypadaja wlosy pprobowalam wielu sposobow,ale ten Loxion i retin-a zostawilam sobie na "koniec".Troszke sie balam.Powiedz mi prosze jak Ty je stosujesz?Retin to lek przeciwtradzikowy i w polaczenie z Loxionem?Juz pytalam wielu osob i nikt nie potrafi mi tego wytlumaczyc...nawet pani w aptece.Najwazniejsze ,ze Tobie pomogl.

Autor: marek  27.11.2004 zgłoś

do Sylwii: Niestety w ten weekend ojczyzna wymaga ode mnie poświęceń i nie będę w domu. Ale mam nadzieję, że w przyszłym uda mi się być wtedy na pewno odezwę się na GG.Niestety z tego komputera nie mogę się komunikować na GG. do Nicoli: Nie wiem czy masz zainstalowane Gadu-Gadu, jeśli tak, to daj swój numer albo napisz na mój koło soboty to spróbujemy się zdzwonić. Mam darmowe weekendy, więc lepiej pogadać przez telefon-chyba, że masz jakieś opory - to O.K. Pozdrawiam!

Autor: karis  28.11.2004 zgłoś

Do Małgosi. Loxon stosuje rano i wieczorem codziennie. Retin A wcieram przed snem co drugi trzeci dzień. Na początku tej kuracji troche sie wystraszyłam bo zaczeło mi wypadac jeszcze więcej włosów (a właściwie to już nie było z czego wypadać), ale byłam uparta. i opłaciło się. Po dwuch i pół miesiąca przestały mi wypadać, to był cud, bo przez 5 lat walki nic tak nie poskutkowało. A włosy zaczeły mi wyrastać paradoksalnie po miesiącu stosowania ( na ulotce Loxonu pisze że po czterech miesiącach wyrastają). W pierwszych dniach używania Loxonu miałam taki dziwny łupież, głowa mnie nie swędziała ale były duże płaty złuszczającego sie naskórka. Parę razy umyłam głowę Nizoralem i po kłopocie. Moja głowa przyzwyczaiła sie do Loxonu i nie mam już łupieżu. Jeśli chodzi o Retin A to wyczytałam że ma właściwości złuszczające naskórka, wtedy ponoć lepiej wnika Loxon. Powodzenia!

Autor: RS MAX  28.11.2004 zgłoś

Witam ERVAMATIN czy ktos próbował i wie czy warto? szczeze napisze nie przeczytałem wszystkich waszych wypowiedz są ciekawei dają do myślenia , ale mam coraz mniej na głowie i zgodnie z zasadami powiedzenia tonacy ...... reklama w TV zrobiła na mnie wrażenie, czyli pomocy ratunku co zrobic jak dwa zakola rosną i zataz do połowy głowy będa tylko one kupić ervamatin,Loxion i retin-a,albo czekać cierpliwie pozdrawiam wszystkich

Autor: nicola  28.11.2004 zgłoś

do Marka .Podaję Marku mój nr.GG 6742401 Pozdrowienia

Autor: roza  02.12.2004 zgłoś

do karis zobacz koniecznie na prywatne forum lysienia plackowatego inie tylko-razem raznie ,wymiana doswiadczen .itp.www.gazeta.pl

Autor: BERNATKA  06.12.2004 zgłoś

A czy można stosować ten krem retin-a z jakimś innym specyfikiem do włosów np. aminexilem? czy ktoś próbował? Czy są jakieś efekty? Czy tylko w połączeniu z Loxonem daje dobre rezultaty?

Autor: karis  08.12.2004 zgłoś

Jestem początkującym Internautą, byłam na www.gazeta.pl ale nie wiem gdzie wejść żeby trafić na forum o łysieniu.Pomóżcie.

Autor: roza  09.12.2004 zgłoś

www.gazeta.pl poczym klikasz forum nastepnie prywatne forum iwyswietlaja ci sie tematy klikasz na nie i juz

Autor: karis  09.12.2004 zgłoś

Dzięki roza, spróbuję

Autor: Aśka  11.12.2004 zgłoś

mam 19 lat i mam problemy z nadmiernym owłosieniem, męczy mnie już golenie nóg co drugi dzień ponieważ włoski bardzo szybko odrastają. Czy jest jakiś sposób aby pozbyć sie takiego owłosienia? Błagam o pomoc i informacje na ten temat.pozdrawiam!

Autor: BeBe  05.01.2005 zgłoś

dziś zaczynam kuracje Loxon + Retin-A, zobaczymy czy pomoże?!

Autor: aga  08.01.2005 zgłoś

dobra ale ja mam 25 lat a włosy mi wypadają i to w znacznych ilościach, czy to może bvyć spowodowane tym iz biore tabletki antykoncepcyjne??

Autor: moniczka  03.02.2005 zgłoś

cze! mam 20lat-od roku walcze z lysieniem prawdopodobnie wszystkie kombinacje lysienia:plackowate,androgenne...itd. Stracilam 90%wlosow .Stosowalam alpicort-e, loxon , piloxidil , dermene , seboradin , mineraly koloidalne , zestawy witamin (rozne) , flutamid , tabletki antykoncepcyjne i nic :-( wlosy ktore odrastaja rowniez wypadaja . Smiac mi sie chce jak czytam ze komus wypada 200 wlosow dziennie mi wypada po 1000 efekt jest taki ze nie mam sie jak juz czesac kucyka nie ma a wszystkie grzebienie czy spinki nie trzymaja sie. Nie wiem juz co mam robic nic nie pomaga.Wlosy ktore cieszylam sie ze odrastaja rowniez wypadaja. Czytalam cos o urynie-pisaliscie juz wczesniej w listopadzie czy ktos juz widzi efekty?moje wlosy nie trzymaj sie w ogole glowy-wypadaj jak po chemii. Moze ktos z Was moe mi pomoc ?

Autor: jadwiga  09.02.2005 zgłoś

Od 6 m-cy wcieram w skórę głowy wyciśnięty z jednej cebuli sok. Trzymam to ok. 3 godzin i myję włosy.Wcześniej wcierałam codziennie sok z pokrzywy. Bardzo mi to pomogło, w ciągu dnia wypada mi ok. 20 włosów a nie 500. Wszystkie specyfiki z apteki przepisywane przez dermatologa nic nie dały. Mam nadzieję, że za następne 6 m-cy zobaczę odrosty.

Autor: moniczka  10.02.2005 zgłoś

czesc jadwiga!ja od ponad roku walcze z wypadaniem wlosow , wypada mi rocznie 500,800 a mnawet 1000 wlosow codziennie.Nawte wlosy ktore odrosly wypadaja czy Ty tez mialas takie problemy?mozesz napisac mi cos blizej co bralas , jaki masz typ lysienia i jak dlugo chorujesz?mi wypadaja na calej glowie(nie ograniczja sie do pojedynczyck skupisk)myslisz czy przy tak dlugotrwalym lysieniu ten sok pomaga?

Autor: jadwiga  10.02.2005 zgłoś

Intensywnie, włosy zaczęły mi wypadać ok. 8 lat temu, więc chyba nie jest za póżno jeśli chodzi o Twoje włosy. Lekarze u których byłam nie potrafili powiedzieć dlaczego wypadają mi włosy, ale specyfiki które brałam zapobiegały wypadaniu androgenowemu. Ponieważ niewiele mi pomagały zaczęłam sama szukać 'domowych' sposobów. Radzę spróbuj, bo nic nie tracisz, ale odczuwalny efekt może być dopiero po miesiącu. U mnie włosy również wypadały na całej głowie, a mycie przyprawiało mnie o czarną rozpacz. Oczywiście powinnaś zrobić podstawowe badania, m.in. poziom hormonu tarczycy.

Autor: moniczka  11.02.2005 zgłoś

w takim razie sprobuje...choc boje sie ich dotykac bo za kazdym razem mi wychodzi mnostwo,miam wrazenie ze jesli caly dzien bym sie czesala to by mi wszytskie wyszly.Mialam robione podstawowe badania,a TSH jest w normie,mialam za duzo testosteronu i leczona bylam androgennie ale w ogole nie pomagalo.Zobaczymy mam nadzieje ze pomoze bo jesli nie to nie chce myslec co mnie czeka...dam znac jak moja kuracja

Autor: nicola  21.02.2005 zgłoś

witam was dziewczyny dawno tu nie zaglądałam ,jeżeli chcecie uzyskać odpowiedzi na wszystkie wasze pytania zajrzyjcie na FORUM ŁYSIENIE PLACKOWATE tam wszystkiego się dowiecie pozdrawiam

Autor: pixi  02.03.2005 zgłoś

1,5 roku temu zaczęły wypadać mi włosy (przez dwa lata bez przerwy brałam wówczas Diane 35). Potem dermatolog przepisał mi Regulon. I rzeczywiście była poprawa, kupiłam dermenę i włosy zaczęły odrastać. Po 4 miesiącach łojotok nasilił się, ale w międzyczasie miałam większe problemy, więc to zaniedbałam. Po kolejnych 4 miesiącach poszłam od ginekologa ( w zasadzie to byłam chyba u trzech w tym czasie), któremu powiedziałam, że łysieję - przepisał mi Cilest (w czasie brania straszny łojotok i oczywiście łysienie). W tym samym czasie zaczęłam chodzić do dermatologa (przepisał Alpicort - nic nie pomógł, potem Loxon - stosuję do dziś i też nie pomaga). Jesienią poszłam wreszcie do kolejnego ginekologa, który skierował mnie na USG i kazał odstawić Cilest. Okazało się, że mam PCO. Zrobiłam wiele, wiele innych badań i wyszła jeszcze za duża prolaktyna.Teraz biorę Dianę (dopiero 1 op.). Poprawy brak. Z tygodnia na tydzień "robię się" bardziej łysa.Od 8 miesięcy myślę tylko o tych durnych włosach. Jutro wybieram się do ginekologa. Wyczytałm w internecie, że jest dobry lek Spironolakton stosowany razem z Diane. Proszę napiszcie czy wreszcie odrosną mi po takiej kuracji włosy.[na pewno wiecie, co przeżywam każdego dnia, zaplanowałam już nawet swoje samobójstwo]

Autor: KATRIN  02.03.2005 zgłoś

Nie wiem mi Diana nic nie pomogła a może i zaszkodziła bo teraz mam inne problemy.....w moim przypadku nie pomaga stosowanie Regaine 5% więc słabo działa na mnie jego podstawowy składnik minoksydil......dorodzono mi aby wzmocnic jego działanie w połączeniu własnie z spironolaktonem - i chyba zrobęe sama mieszankę stosując loxon 2% i ten składnik ( są to tabletki) - a poza tym zamówiłam sobie eucapil i rozpocznę kurację no i poddaje się zabiegom mezoterapii ....

Autor: do pixi-moniczka_8  03.03.2005 zgłoś

Moge pow.ze ja bralam flutamid,ktory jest lekiem na raka prostaty w polaczeniu z diana35.Flutamid jest znacznie bardziej mocniejszy niz Spironolakton,ale u mnie to polaczenie nie dalo zadnych efektow.Jezeli masz androgenne to napewno Ci odrosna.Wystarczy wyregulowac hormony.Rowniez mam PCO wtej chwili lecze sie jeanine i castagnusem(wczesniej bralam dostinex).Kazda z nas to bardzo przezywa i kazdej z nas co innego pomaga.Jesli chodzi o diane to wczoraj mi dermatolog pow.ze lepiej by bylo jak bym sie przerzucila znowu na nia.Ona rzekomo lepiej by wplywala na wlosy.Kiedys bralam,ael z powodu tradziku.Moze potrzeba wiecej czasu?wiem,ze to glupie bo czas jest naszym wrogiem.Sama nie wiem tymbardziej,ze ja dokladnie nie wiem jaki mam typ lysienia(lekarze!!!!).Moze za krotko bralas alpicort-e i loxon?ja biore ten 5%-mi pomaga jedynie w ten sposob,ze odrastaja,ale dalej wypadaj:-(

Autor: do pixy-moniczka_8  03.03.2005 zgłoś

zapomnialam dodac,ze na obnizenie prolaktyny dobry jest dostinex-ja go bralam i rzeczywiscie mi spadla.Teraz przerzucilam sie na castagnus,bo to ziolowe i sa lepsze.Tymbardziej,ze dostinex bralam dosc dlugo.

Autor: do moniczki_8 - pixi  04.03.2005 zgłoś

Dziękuję, że odpisałaś. Loxon stosuję już 4,5 miesiąca. Mam jeszcze tyle pytań. Biorę teraz spironolakton doustnie+Diane. Może lepiej ten spironolakton stosować zewnętrznie razem z loxonem? Wyczytałam w ulotce, że może nastąpić obniżenie tonu głosu i nadmierne owłosienie. Czy zawsze są takie skutki uboczne? Czy leki na obniżenie prolaktyny można brać razem z Diane? I wreszcie: Czy na pewno mi te włosy odrosną? Miałam kiedyś piękne długie włosy, a teraz... I kiedy mi zaczną odrastać, bo jak na razie to z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej.Wzięłam dopiero 1 op. Diane 35. Odpisz proszę

Autor: Agnieszka  06.03.2005 zgłoś

Mam 50lat Od około 6-ciu lat wypadają mnie włosy.Należę do osób, które dbają o swoje zdrowie .NIE pale, nie pije alkoholu,regularnie chodzę do endokrynologa(zracji wieku)jednym słowem niema się do czego przyczepić, a problem jaki był taki jest.Nie muszę pisać jak się czuje, włosy miałam jak Wioleta Willas.Pani endokrynolog rozkłada ręce mówiąc że hormonalnie jest wszystko w porządku.W\W porady są bardzo ciekawe ja jednak zaczne od tych domowych najtańszych; będe wcierać sok z cebuli naprzemian z sokiem z rzepy , płukać naparem ze skrzypu polnego i łykać tabletki ze skrzypu.Myśle,że jeżeliniepomoże ,to zawsze się zdąży wydać mase pieniążków na inne preparaty.Za jakiś czas napisze jak mi poszło.Zycze sobie i WAM powodzenia.

Autor: do pixi-moniczka_8  09.03.2005 zgłoś

czesc pixi!jak chcesz to napisz ma mojego maila:moniczka_8@gazeta.pl juz ci odpowiadam: 1.trudno jest mi powiedziec co bedzie lepsze zew.czy wew.spironolakton.Ja bralam flutamid wew.doustnie(on jest mocniejszy niz spironolakton)i pewne efekty minimalne byly.Mi sie wydaje,ze wew.jest chyba lepszy. 2.ja nie mialam zadnych objawow po flutamidzie oprocz sennosci,zmeczenia. 3.ja bralam dostinex na obnizenie prolaktyny a w miedzy czasie diane,a pozniej jeanine,a wiec mozna brac leki na obnizenie prolaktyny z tab.antykoncep. 4.przypuszczam ze odrosna ci wlosy,ale to zalezy jakie to lyysienie-androgenne to napewno pomoze ci ta mieszanka lekow,jesli plackowate-raczej nie 5.napewno osrost wlosow powouje loxon ja uzwyam 5%niby jest napisane na opakowaniu ze to na androgenne.ale pomaga na kazdy rodzaj lysienia(ja biore od roku). 6.diane bralam jedynie na tradzik,teraz jeanine i biote ja nie z pwodu wlosow lecz PCO wiem ze sa osoby ,ktorym po dianie wlosy wypadly wiec trudno jest mi cokolwiek napisac poza tym jest tak,ze kazdemu co innego zazwyczaj pomaga 7.pamietaj:na wszytsko potzraeba systematyki!!!!!!!zarowno z tabl.antyk.jak i plynami do wcierania. jak checsz to napisz na maila pozdrawiam

Autor: gosia  29.03.2005 zgłoś

hej, mam bardzo wysoką prolaktynę i endokrynolog powiedział mi że to prawdopodobnie jest przyczyna moich kłopotów z włosami, gdyż prolaktyna hamuje wydzielanie estrogenów, które jak wiemy są odpowiedzialne za ładne włosy i skórę. Biorę leki na obniżenie prolakyny i czekam..... Przez ostatnie 3 lata brałam Diane i to tez byc może spowodowało marność moich włosów. Teraz nie mogę brać żadnych leków hormonoalnych, przy zbijaniu prolkatyny , a dodatkowo mam pco. Czy ktoś ma problem z hyperprolaktynemią i słabymi włosami?

Autor: ania Czarnecka  31.03.2005 zgłoś

Cześć mam na imie ania ma 16 lat i od jakiegos czasu prubuje sie uporac w nastepujacym problemem ktory wywouje umnie niesamowite kompleksy.Mianowicie wypadające włosy lecze sie u dermatologa ale niewiem co mam zrobic zeby przywrucić im dawna puszystosc i gęstoś sa bardzo cienkie niewiem co to sppowodowało .Poradzcie mi co ma dalej robic bo strasznie mnie to wnerwia.

Autor: Orrina  09.04.2005 zgłoś

witam wszystkich cierpiacych, podam lek dostepny w aptece kosztuje ok 16,oo zl ja widze poprawe "Silica" Jest to preparat wzmacniajacy włosy, paznokcie i poprawia wyglad skory. Bierz sie po jednej tabletce dziennie, a efekt widac juz po tygodniu.

Autor: moniczka_8  15.04.2005 zgłoś

hej!jesli chodzi o "SILICE" to ciesze ze Tobie pomaga bo mi niestety nie.Wedlug mnie to kolejne badziewie.Ale kazdemu z nas pomaga co innego wiec moze ona upora sie z Twoimi problemami.

Autor: PATRYCJA  28.04.2005 zgłoś

Wlosy wypadaja od 8 m-cy, zjadlam juz pol apteki (rozne witaminy , ktore rzekomo mialy pomoc),wcieram Alpicort E i Loxon 2% ale bez Retiny a to chyba ona odgrywa tutaj glowna role ;(( a dzisiaj zaczelam kuracje z uryna ( Boze wlasne szczochy na glowie...) Mam nadzieje ze to naprawde pomoze, bo inaczej skoncze ze soba!!! Mam pytanko co do odrostow wlosow po kuracji uryna;CZy wlosy, ktore odrosly maja taka sama objetosc???prosze odpiszcie, daje sobie rok czasu, moze sie te durne wlosy opamietaja bo jak nie to juz nie wiem.No nic przesylam buziaczki moim zdesperowanym kolezankom cmok i tak jestescie najlepsze!!! Z WLOSAMI CZY BEZ

Autor: asia  08.05.2005 zgłoś

Mam problem z łojotokiem.Moje włosy są okropne.Suche jak siano,połamane a skora głowy tłusta i swędząca.Nie pomaga mi żaden szampon od łojotoku ani acnosan przepisany przez dermatologa.

Autor: Malgosia  12.05.2005 zgłoś

Rok temu bardzo zaczely mi wypadac wlosy,teraz juz jest dobrze.Mam pytanie jaka farba badz szamponem koloryzujacym najlepiej ufarbowac a zarazem pokryc siwe wlosy(sporo ich mam) aby nie szkodzic dodatkowo wlosom.Moze balejaz?Podobno nie naklada sie go bezposrednio na wlosy?

Autor: Malgosia  12.05.2005 zgłoś

...Podobno nie naklada sie go bezposrednio na glowe.Przepraszam.

Autor: Ania 16  01.06.2005 zgłoś

Cześc wszystkim stosowałam laxon przez 3 miesiące czy u waz po 4 miasiącachc zaczeły wyrastac włosy

Autor: moniczka_8  25.06.2005 zgłoś

czy ktoras z was brala dostinex na obnizenie prolaktyny ?jesli tak to czy mozecie stwierdzic ze po nim zaczely wam wlosy wypadac?

Autor: basik-77  28.06.2005 zgłoś

Cześć.Mam prolem z włosami od kilku lat,niestety z roku na rok mam ich coraz mniej choć walczę o nie zacięcie.Stosowałam już wiele specyfików w tym loxon ale 2%,a nie 5%.Spróbuje terapi loxonem w połączeniu z retin-a,zobaczymy. Może ktoś napisze jak tam efekty tej kuracji i jeżeli są toczy się utrzymują?? Serdecznie pozdrawiam i czekam na odzew.

Autor: do basik-77-moniczka_8  29.06.2005 zgłoś

hej!mozesz nap.jak wypadaja ci wlosy?i czy masz jakies objawy towarzyszace wypadaniu wlosow?ja zmagam sie od ponad 1,5roku i tez mam ich coraz mniej :-(

Autor: basik-77-do moniczka8  01.07.2005 zgłoś

Cześć,cóż są okresy kiedy wypadają mi bardziej i takie kiedy normalnie(tak mi się przynajmniej wydaje).niestety nie mogę stwierdzić czym to jest spowodowane.mam dni że swędzi mnie głowa,mimo że nie zmieniam szamponu itp.2 miesiące temu zaczęłam chodzić do lekarza dermatologa na którym zawiodłam się(jak na całej reszcie).Zapisał mi alpicort-e,który nic nie pomógł,a przy tym kosztował 80zł,do tego cynk w dużych dawkach-nic.Nie wiem co dalej,pozdrawiam.

Autor: Kosia  10.07.2005 zgłoś

Hej! Ja też próbowałam już chyba wszystkiego.Stwierdzono u mnie łysienie typu męskiego-brałam Dianę, androkur,zastrzyki witaminy B6 I Biostyminę , cynk.PP, falwit,silikę,salfazin,LOXON 5%,magnez a obecnie łącznie z dianą zastrzyki i nutricap. A włosy jak wypadały tak wypadają.Mam dość!!! Teraz lekarz kazał mi spróbować z jakims lekiem z zachodu-pantovigar ( cena ok. 120-150 Euro ) i żadnej gwarancji ,że zadziała!! jeśli ktoś brał ten lek prosze niech się do mnie odezwie. Aha! Mam też odstawić Dianę, żeby zrobić jeszcze raz badania .Boję się , bo podobno jak odstawię to dopiero mi zaczną wypadaĆ .Juz teraz jest fatalnie bo ciągle wypadają , to co mnie czeka!Czekam na Wasze wypowiedzi.Pozdrawiam.Pa

Autor: do Kosia-moniczka_8  17.07.2005 zgłoś

u mnie w koncu zdiagnozowali ze jest to immunologiczne rozlane :-( * pantovigar-znam osoby ktore go stosowaly i byla poprawa ale nie wiadomo czy na skutek tego leku gdyz oprocz niego braly tez inne lekarstwa * mi sie wydawalo,ze androgenne jest najlatwiej wyleczyc bo trzeba wyregulowac hormony *rzeczywiscie po dianie moga zaczac wypadac ale nie musza rozumiem ze wypadac zaczely zanim zaczelas brac diane? moze udaj sie jeszcze do innego lekarza z doswiadczenia wiem ze moga sie mylic i myla sie w duzej mierze ja od 1,5roku chodzilam po lekarzach i teraz posatwiono dopiero trafna diagnoze

Autor: Asia  31.07.2005 zgłoś

Proszę pomóżcie mi bo od dłuższego czasu wypadają mi włosy , ale tylko na czubku głowy, stosowałam już rożne specyfiki ale bez rezultatów. Czy przy stosowaniu Loxon 5% początkowo zaczynają mocniej wypadać włosy , bo u mnie tak się dzieje. Czy ktoś z Warszawy ma może adres albo telefon dr Anny Nadolskiej, moje gg :4340966

Autor: gosia  01.08.2005 zgłoś

mam 34 lata, 15 lat trułam się tabletkami antykoncepcyjnymi, tak myślę, że trułam, bo od roku nie biorę i zaczęła się moja walka z wypadającymi włosami. Farbowałam na czerwono chyba z 10 lat, potem obciełam, wróciłam do prawie naturalnego koloru i przeżywam koszmar. Moje kudły są wszędzie! na poduszce, na posadzce, na bluzkach, gdzie się nie ruszę moje włosy. Byłam u dermatologa, powiedziałam, że zwariuję, popatrzyła przez lupę i stwierdziła, że to nie jest plackowate łysienie. Popytała o tab. antykoncep. o farbowanie, jakich użuwam kosmetyków do włosów i tyle. Wypisała Alpicort E, a jak się skończy to Loxon. Kazała kupć szampon Ducrey, Anaphase, a jak zapytałam czy mam przyjść do kontroli stwierdziła, że nie. Teraz się zastanawiam, czy pomyślała, że nie ma po co? Kurcze, zwariuję przez te włosy, i teraz to wyjdą mi z powodu stresu. Jakieś pomysły Kochani??? będę wdzieczna za cenne rady. M.

Autor: Anka  03.09.2005 zgłoś

Cześć Gosiu, ja też mam problem z włosami. Po porodzie ok 8 lat temu włosy zaczęły mi bardzo wypadać ( proces ten zatrzymała się ) ale włosy nie odzyskały dawnej gęstości i wyglądu. około 8 miesięcy temu nagle zaczęły mi włosy znowu wypadać w ogromnych ilościcach. Zabrałam się do roboty. Najpierw kupiłam ampułki Vichy i zużyłam 2 opakowania ( wcierałam co 2 dni ), cały czas zażywałam Merz Special ( dziennie po 2 tabletki ). Równocześnie z ampułkami używałam szamponu Vichy dla osób z wypadająymi włosami. Obecnie codziennie nacieram głowę kosmetykem Neril i myj ęgłowę tym samym szamponem. Dodatkowo zażywam Pantovigar ( okoł 40 Euro ) i codziennie piję kompot z cebuli. Włosy nadal pozostają wiele do życzenia ( prześwit na czubku głowy ) ale chociaż nie wypadają i narastają nowe. W poniedziałej idę do dermatologa w Bielsku, którego poleciła mi koleżanka ( wyleczyła dwójkę swoich dzieci z łysienia) Mam nadzieje że coś mi to pomoże. Jeśli chcesz podam Ci mój numer na Gadu to możemy pogada. Głowa w górę, włosy MUSZA odrosnąć - ja się nie poddam!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Autor: aśka  04.09.2005 zgłoś

Pierwszy raz czytam Wasze opinie a właściwie przeżycia z wypadaniem włosów i jestem W SZOKU!!!Mi wypadają tak około roku.Teżchodziłam po lekzrzach i robiłam szystkie możliwe badania; a to na anemie a to na tarczyce i hormony. Wszystko było i nadal jest ok.Tylko te włosy!!!Płakać mi sie chciało że nikt nie jest w stanie mi pomóc. Chyba nawet depresja sie pojawiła, bo jedyną rzeczą na którą zwracałam uwagę były włosy.!!smarowałam skórę głowy różnymi specyfikami od loxonu, przez alpicort e po jakies miesznaki. Lykałam garściami tabletki-chyba wszystkie dostepne na rynku i NIC. Tyle że zapomniałam o pewnej sprawie-Stresie.Zwolniłam tempo, zajęłam się sobą, przyjemnymi rzeczami, na siłe przestałam myśleć o włosach i...chyba pomaga!!!Pamiętajcie o stresie-to nasz wróg)-oczywiście dotyczy to tych, którzy nie znają przyczyny wypadania włosów!pozdrawiam

Autor: kaira  08.09.2005 zgłoś

Ja brałam Jeanine pomgło ale jak odstawiłam problem powrócil teraz borę NUTRICAP (cena okm 50 zł ;kupicie bez recepty) i jak narazie rezultaty sa super MNIEJ WŁOSÓW TYCH WYPADAJĄCYCH :)

Autor: Monika  08.09.2005 zgłoś

Do Aśki: Czy mogłabyś mi podać namiary na dermatologa w Bielsku! Też tuikeszkam i nie mogę znależć dobrego lekarza. Nie wiem czy to wypadanie włosów jest spowodowane łojotokowym zapaleniem skóry głowy czy w grę wchodzi jeszcze cos innego, bo zawsze miałam problemy z włosami.

Autor: Mariusz  10.09.2005 zgłoś

Moja 1,5-letnia córeczka też łysieje, odwiedziliśmy już kilklu dermatologów, czy ktoś wie jakie specjalistyczne badania mogą zdiagnozować rodzaj łysienia i metodę leczenia lub do kogo się udać? Na razie każdy przepisuje środki do smarowania głowy i witaminy a leczenie opiera się na przypuszczeniach lekarza. Proszę o pomoc woodroll@poczta.pf.pl

Autor: Anka  12.09.2005 zgłoś

do Moniki: Byłam w Przychodni Centrum u P. dr Matyszczyk. Zaleciła mi wykonanie badań na poziom hormonów. Pani doktor zrobiła na mnie dobre wrażenie, coś więcej będę mogła powiedzieć po rozpoczęciu leczenia, ale jak pisałam moja koleżanka wyleczyła u niej 2 dzieci. Przychodnia mieści się niedaleko Ratusza na ulicy Bohaterów... ( albo Warszawy albo Westerplatte ) - nie pamiętam dokładnie, ale podam Ci numer do tej przychodni:8191717

Autor: asia  12.09.2005 zgłoś

Od 5 lat mam problemy hormonalne-niski poziom estrogenów,brak miesiączki.Brałam różne hormony,ostatnio Diane przez rok.Gdy ją brałam było lepiej,choć nie idealnie,a teraz jest tragicznie,codziennie tracę wiele włosow,sącoraz rzadsze za niedługo nie będę miała się jak czesać,żeby to ukryć.Stosowałam Dercos,Radical,Seboradin i preparaty doustneNic nie pomaga.Jeszczę spróbuję Alpicort E,ale sama już w nic nie wierzę.Najbardziej boli to,że nikt nic nie może pomóc,moje życie stało się pełne stresu i strachu przed całkowitym wyłysieniem.Mam dopiero 24 lata i żadnych perspektyw na normalne życie! CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC,proszę o jakiś kontakt z Wami np.nrGG,chcę porozmawiać!

Autor: Anka  13.09.2005 zgłoś

Cześć Asiu, jeśli chcesz pogadać napisz do mnie. Mój numer na Gadu to: 4967220. Możemy pogadać jutro ale późnym wieczorem, albo w dowolnym termine ale też późno wieczorem Pa

Autor: irena  22.09.2005 zgłoś

Kto może mi powiedzieć gdzie można kupić zioła traganka - w Warszawie nie ma w aptekach ani sklepach zielarskich. Nie mają nawet w swoich książkach wymienionego tego ziela Dziękuję za informację Irena

Autor: Sylwia  24.09.2005 zgłoś

Do Mariusza wysłałam Ci maila na podany adres

Autor: Sylwia  24.09.2005 zgłoś

Do Asi jesteś zainteresowana tym namiarem do dr Nadolskiej czy nie? Wysłałam ci kilka razy namiary na GG ale nie odpisałaś. Może podaj adres mailowy?

Autor: Veronica wawa  03.10.2005 zgłoś

Moi Mili!Solidaryzuję się z Wami!Wiem co to wypadające wlosy!Sa wszędzie!Na poduszce,bluzkach,dywanie,w wannie.Tragedia!Są wszędzie tylko nie tam,gdzie być powinny- na glowie.Moj problem zacząl sie od silnego dlugotrwalego stresu...po okolo dwoch tygodniach wlosy staly sie cieniutkie,śliskie,zmienila sie ich struktura.Po sześciu miesiącach zaczely wypadac garściami.Wypadają dlugie,krotkie,z przody i tylu glowy.Oczywiście widać mi skórę glowy co wyglada fatalnie.I jest to największy problem mojego życia,mam depresję,nieustannie myslę o wlosach,nie chce mi się wstawać rano jak pomyślę,że muszę myć glowe.A uczyc sie i pracowac trzeba...stosowalam Loxon 5% ale swędziala mnie skóra glowy więc odstawilam,Dermenę,Neril,Vichy,Radical-nic nie pomoglo.Dermatolog ostatnio przepisala mi Alpicort E...po dwoch tyg.wypadalo ich mniej o1/3 po trzech o 2/3 a po miesiącu calkowicie przestaly wypadac.Alpicort E stosuje sie codziennie wieczorem do momentu ustania wypadania wlosow.Potem 2 lub 3 razy w tygodniu.Bylo o.k. Ale!!!Po tygodniu od zaprzestania znowu jest tragicznie!Znowu wypadają!Nie mogę przecież cale zycie stosować Alpicortu,tym bardziej,że kosztuje 76 zl.Już nie wiem co mam robić.Z przyjemnoscia nawiązę kontakt z osobami ktorym już nie chce sie żyć z powodu braku bujnej czupryny.Moj mail: koniunkcja@poczta.fm, gg 499 72 37 Zapraszam,może wzajemnie sobie pomożemy!

Autor: MAŁA MI  25.10.2005 zgłoś

Witam Ja rowniez mam problem z wypadaniem wlosow.Mam 19 lat a ten koszmar trwa juz z rok.Rok temu w pazdzierniku robiłam badania hormownow,wyszły zle,lekarz przepisal mi Diane,Androcur,Sprionolokton (chyba tak sie pisze) oraz Dexamethason.Duzo?faktycznie i nie pomoglo,moze bralam za krotko ,ale to jednak była za duza dawka jak dla mnie.Potem poszłam do drugiego lekarza,znowu badania -juz lepsze,oraz przepisana Jeanine-znowu 2 miesiace brania.Teraz trafilam juz do trzeciego lekarza ktory przepisał mi Jeanine oraz FLUTAMID,ktory jest bardzo ciezkim i silnym lekiem glownie onkologicznym dla mezczyzn na raka prostaty.en lekarz zrobil mi znowu badania hormonow i wyszlo,ze mam tylko podwyzszony hormon androstendion i nie powiedzial wprost ze mam lysienie androgenne.Sama juz nie wiem,jestem zagubiona.Tak bardzo sie boje go brac...dopiero wzielam 2 tablteki i zle sie po nich czuje.Co wiecej uzywam Alpicortu E.Po przeczytaniu tutaj postow jutro kupie sobie rowniez tonik Neril. A teraz mam pytanie czy ktoras z Was zna namiary na BARDZO dobrego lekarza endokrynologa?Chce sie zapytac o opinie na temat Flutamidu a moze ten nowy znowu lekarz stwierdzi,ze nie musze sie nim faszerowac-bo nawet tego nie chce!! Moze pomyslicie ze bralam tyle lekow i za krotko,racja ale jesli chodzi o Jeanine moge brac,ale Flutamid mnie przeraza glownie dlatego,ze tylko nawet tutaj czytam bardzo negatywne opinie na jego temat! Prosze o pomoc,moze rade i opinie! Pozdrawiam:] moj email: liitleangelrocks@wp.pl

Autor: aga  17.11.2005 zgłoś

Mam 4 letnie dziecko,które ma na rączkach i nogach nadmierne owłosienie.Proszę napisać co to jest?

Autor: mona  19.11.2005 zgłoś

Witam, Od 8 lat borykam się z łysieniem androgenowym, stosowałam wiele rzeczy: alpicort, loxon 2 i 5%, przez 3 lata diana35, obecnie zażywam diana35+spironol oraz bromergon z racji podwyższonej prolaktyny, niestety nic, straciłam juz nadzieję, jedyne czego mogę jeszcze spróbowac to kompot z cebuli albo urynoterapia.Nie wiem tylko jak przygotowac taki kompot - tego spróbuje najpierw -ile szklanek pic dziennie i z ilu cebul; , nie wiem również na czym miałaby polegac ta urynoterapia. Jeśli ktos ma doświadczenie w obu tych przypadkach to bardzo proszę o kontakt. Jeśli to mi nie pomoże to nie wiem co zrobię... Pozdrawiam gg 2596478

Autor: karis  22.11.2005 zgłoś

czesc dziewczyny. Juz wczesniej pisalam na lamach tej strony, ale chce jeszcze cos dodoac. Wlosy wychodzily mi przez 5 lat, mialam juz widoczne przerzedzenia, pomogl mi jedynie Loxon 5 i retin A. Zrodlem moich klopotow okazala sie zla praca jajnikow. Mam mianowicie zespol policystycznych jajnikow i dlatego nadmiernie u mnie produkuja sie androgeny.Lekarz ginekeolg powiedzial mi ze na to nie ma lekarstwa, jedynie trzeba brac w takiej sytuacji dlugo tabletki antykoncepcyjne by wylaczyc z dzialania jajniki. Pocieszyl mnie ze taka sytuacja reguluje sie sama okolo 40- dziestki,wtedy jajniki same dochodzado ladu.

Autor: tomek  24.12.2005 zgłoś

czy dercos vichy dla mezczyzn przeciwko wypadaniu wlosow naprawda pomaga,i po jakim okresie widoczne sa pozytywne rezultaty,

Autor: Mati  27.12.2005 zgłoś

Drogie Panie, czy Wasze porady sa również skuteczne w przypadku mężczyzn?? Mam 21 lat i "kompleks wysokiego czoła", fajnie by było gdyby włosy odrosły...Będę wdzięczny za jakąś porade odnośnie preparatów bądź adresu forum.

Autor: Agnieszka  13.01.2006 zgłoś

Wypadają mi włosy od około pół roku, ale mam już dużo prześwitów na skórze...na początku myślałam, że to normalne, bo zbliżała się jesień więc pewnie"linieje". Brałam przeróżne witaminki i takie tam rzeczy...Włosy wypadały nadal..Niecały tydzień temu dowiedziałam się, że mam pco :( Teraz pewnie przede mną seria badań i łykanie leków hormonalnych. Nie spodziewam się cudów, ale może odpowiednio dobrana terapia hormonalna trochę zahamuje wypadanie. Na początku chodziłam z tym problemem do dermatologa, bomyślałam, że to jakieś problemy skórne, ale nic. Zmieniłam lekarza(poszłam na prywatną wizytę-wiecie jak to jest-myślałam że jak prywatnie to jakoś sensownie podejdzie do tematu)powiedziałam, że mam podwyższony testosteron.Ona mi na to, że hormony nie mają wpływu na włosy! No zalamka!!!Albo ja jestem nienormalna albo ona!JUż nigdy do niej nie pójdę!! Obecnie stosuję alpicort e, myję szamponem dercos vichy, łykam vitapil i inneov. Parę dni temu zauważyłam, że z boku zaczynają mi wyrastać maleńkie nowe włoski. Oby tylko i one za moment nie wypadły....Teraz tylko się modlę, żeby dobrze dobrano mi kurację jakimiś hormonami i żeby to choć ciut pomogło. Może ktoś wie jakie badania jeszcze muszę zrobić? Prolaktyna, androgeny,testosteron....? co jeszcze?będę wdzięczna za pomoc:) Pozdrawiam wszystkich z "włosowymi"problemami! Musimy się jakoś trzymać!

Autor: Anasza1  17.01.2006 zgłoś

Czy moze ktos z Was moglby mi opisac metode DPC w leczeniu lysienia plackowatego. Na czym polega, po jakim czasie mozna zobaczyc piewsze rezultaty. Leczenie jest drogie wiec zanim zaczne kuracje chcialabym uzyskac jak najwiecej informacji. Pozdrawiam

Autor: anasza1  17.01.2006 zgłoś

mialo byc dcp

Autor:  17.01.2006 zgłoś

niestety nie wiem nic o metodzie dcp... Ja dostałam skierowanie do szpitala w Katowicach.Tam zrobią mi ponoć wszystkie badania i dopiero zastosują jakieś leczenie. Kurczę, to dopiero za trochę ponad miesiąc....:(

Autor: Agnieszka  17.01.2006 zgłoś

zapomniałam się podpisać..

Autor: Agnieszka  18.01.2006 zgłoś

Przewalone mamy..Anasza, ja też byłam "imprezowa", ale teraz od tego wszystkiego nie chce mi się nic-chodzić do pracy, na uczelnię, nigdzie!!! Z nikim nie mam ochoty się widzieć,cały czas siedziałabym w domu i spała i na przemian płakała....Jak pisałam wcześniej wszystko zaczęło się około sierpnia i już wtedy miałam doła, ale apogeum jest chyba teraz i jeszcze pamiętam w okolicach 1 listopada. Kurczę, też słyszałam że pozytywne myślenie to połowa sukcesu ale jak tu się cieszyć i o tym nie myśleć jak każde spojrzenie w lustro przypomina Ci o TYM?? Może masz jakiś patent na to?Na brak zajęć nie narzekam,więc....? Wiesz co? Bylam dzisiaj u fryzjera podciąć włosy(zawsze nosiłam baardzo krótkie)ale teraz już mi fatalnie odrosły-przecież mogłam iść wcześniej,ale zwlekałam z tym tak długo bo..po prostu wstydziłam się...Też tak masz, czy tylko ja mam takie"halo"??? A propos "znachora" - mam w rodzinie tzw. energoterapeutę, byłam już u niego w listopadzie,chyba pomogło,ale teraz znów jest źle...Zawsze mi mówił:"Myśl jest energią"...Napisz (jeśli możesz oczywiście)jak tam wizyta u "znachora". Pozdrawiam :)

Autor: anasza1  19.01.2006 zgłoś

z tym fryzjerem to mam tak: mam znajoma fryzjerke, ale w obecnym stanie juz nie ide nawet do niej, gdyz wlosow mam doslownie 3x3 ;) Ale fakt, tez sie wstydzialam,denerwowalo mnie tlumaczenie co to, a czemu, ze niezarazliwe .... itd. az dziw, ze fryzjerzy nie znaja tej choroby!!! a co do pozytywnego myslenia, to nie mam jakiegos patentu, ale przestalam sie zalamywac. Z mila checia zasiadam przed lusterkiem i zaczynam smarowanie glowy praparatami od lekarza, smarowanie rzes i brwi ( kupilam sobie olejek rycynowy - niby nic, ale nie zaszkodzi). I mysle sobie: kurde odrastaja (chociaz zmian nie widze ;) ). Tak to wlasnie robie od poniedzialku! Zobaczymy. Mam nadzieje, ze poskutkuje. Wychodze do ludzi, gadam z nimi! Bo wlasnie to jest najgorsze -->>> izolacja!!!! Nie mozna tak! W sobote ide na party ;) (jakos sobie te placki zakryje,a moze jakas opaska - cos wymysle). A u Znachora nie bylam dzisiaj. Jade w przyszlym tygodniu. :) (jeszcze cos - przestalam wlazic na forum gazeta.pl - im czesciej tam zagladalm, tym bylo gorzej, bo za malo tam inf. o wyzdrowieniu! jak na razie chyba tylko jedna dziewczyne znalazlam, ktorej sie udalo). A tutaj jakos tak milej (znaczy optymizmu wiecej)>

Autor: Agnieszka  19.01.2006 zgłoś

Ja nie wchodziłam na forum "gazety", i na razie wolę tam nie zaglądać - a nóż wpadnę w jeszcze większy dołek :/ Postaram się myśleć choć trochę bardziej pozytywnie... A co do izolowania się - hmm...nawet gdybym chciała to tak się nie da: praca, w weekendy szkoła itp...Może to i lepiej? Gdybym nie zawitała na forum do soboty- to super imprezki życzę! Baw się dobrze! Pozdrawiam!!!

Autor: Antena  20.01.2006 zgłoś

Anasza1 tak trzymaj!!! Pozytywne myslenie przede wszystkim. Wiem, ze latwo sie mowi, a trudniej robi, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, zecos w tym jest. Jakis czas temu tez mialam ciezki okres i wtedy trafilam na ksiazke "Potega podswiadomosci" Josepha Murphy'ego. Bardzo mnie ta ksiazka podniosla na duchu. Na poczatku nie moglam jakos sie przestawic na pozytywne myslenie, ale z czasem coraz latwiej mi to przychodzilo. Wymyslilam sobie taka pozytywna mysl, ktora zawsze sobie powtarzam, kiedy nachodza mnie zle mysli. Wydaje mi sie, ze jest ze mna lepiej i wiem, ze musi byc juz tylko lepiej, lepiej i lepiej... :) Wam tez tego zycze, trzymajcie sie goraco

Autor: S*S  02.05.2006 zgłoś

Leczyłam się w Szczecinie, w Otwocku, Warszawie u kilku dermatologów i wypróbowałam kilka różnych mniej lub bardziej zadziwiających metod(m.in. DCP, PUVA,cynk,polcortolon,loxon itp).Po kuracji p.Heleny włosy odrosły w ok.95%, ale bez brwi,rzęs a na ciele raczej w znikomej ilości(dot.również miejsc intymnych, co bywało krępujące) i po ok. 3 latach ponownie zaczęły wypadać.Zaobserwowałam ogromny wpływ stresu na swój stan zdrowia,ale żaden dermatolog nie potwierdza,że to może być realną przyczyną schorzenia.Teraz zaczynam przeprawę z endokrynologiem i nieustannie chcę wierzyć,że ktoś wreszcie znajdzie przyczynę i jakąś sensowną poradę.Wiem,że pozytywne myślenie to BARDZO dużo,ale ciężko je wzbudzić po kilkunastu latach walki (z samą sobą?) Czasami mam już tego serdecznie dosyć, ale jednak coś w środku nie pozwala na złożenie broni. Jestem już tym zmęczona, ale na szczęście na swej drodze spotkałam chłopaka, który akceptuje mnie taką jaka jestem i wspiera duchowo. Mam nadzieję,że to się nie zmieni. :-) A brak akceptacji jest okropny!!! Miałam z tego powodu paskudną przeprawę w pracy. Brrr! wolę tego nawet nie wspominać.

Autor: 21st  12.05.2006 zgłoś

Zainteresowanym co do metod pani Heleny Urbańskiej ze Szczecina : - stosowałem tę metodę w latach 1984-86 jako 18-20-latek; wówczas pani Lena chwaliła się , że ma 72 lata, widziałem u niej bujne włosy, ale nie dojrzałem, czy to peruka - twierdziła, że odzyskała je jej metodą (pisano o niej wówczas w "Przyjaciółce" - mama kupowała:-) -włosy mi wypadały (silny łojotok), no i oczywiście pod 'czarodziejską' lampą moje włosy nabrały zielonego odcienia, czyli grzybica(diagnoza) -zestaw obowiązkowy, czyli maść i emulsja o przyjemnym zapachu ("na składnikach z Ameryki"), gotówka i do domu (prawie 400km) - pojechałem tam "w ciemno" - pani trochę na mnie nakrzyczała, ale przyjęła - szczotki nie wystarczyło dla mnie (ze mną było chyba z 8 innych osób), ale bez problemu kupiłem chyba identyczną w sklepie w Szczecinie, ale dużo tańszą -pani Lena przy mnie w ok. godzinę zarobiła chyba ówczesną pensję moich rodziców -pogratulować - w domu dodatkowy zakup butelki spirytusu do dezynfekcji szczotki(na odwróconym talerzyku) i ... heja! - zamiast godziny, czy półtorej, bawiłem się we wklepywanie,aplikację i masaż centymetr po centymetrze prawie trzy godziny dziennie, a potem i może z cztery- dzień w dzień przez ponad 2 lata!!!, rezygnując z towarzystwa, wieczornych wyjść ( rozpoczynałem zabiegi około 20-tej, potem parzenie ręczników, zawijanie głowy w podwójny kokon, folia i do łóżka... Dzień w dzień... Im dłużej robiłem, tym dokładniej. - dwa miesiące (mniej więcej) i z powrotem do Szczecina.Manufaktura nieźle działała, co raz więcej nowych klientów, kupa zdjęć na ścianach (m.in. Krzysztofa Litwina z "Psa Cywila"), kasa i do domu (kuracja z założenia zaprogramowana na 6-12, albo i więcej miesięcy) - efektów brakowało, tzn. włosy wypadały i najpewniej odrastały, bo u mnie to nie przebiegało najgorzej (swędziała strasznie skóra, silny łojotok itp.), żadnego tam plackowatego, no i po ponad dwóch latach pani Lena wzięła mnie pod lampę i stwierdziła, że nie ma już żadnej grzybicy i pa pa! - tego samego dnia wzięła pod lampę także inną osobę, byłem tego świadkiem i pomimo że stwierdziłem stojąc obok, że włosy pod wpływem światła zrobiły się zielonkawe, komunikat był ten sam: koniec kuracji... Morał? Czytałem tu opinię o naciąganiu i z perspektywy czasu jestem skłonny się przychylić do takiego zdania.Ludzie, oszczędzajcie swoje pieniądze na coś innego! Moje argumenty: -te włosy zawsze się robiły każdemu zielonkawe pod tą lampą, takie wydawała światło, a zdesperowanym ludziom niewiele wystarczy do uwierzenia i zawierzenia - być może ta pani (chyba naprawdę już nie żyje, nie wiem) opracowała lub naśladowała czyjąś metodę ożywiania cebulek poprzez masaż skóry głowy i szczotkowanie, czyli lepsze ukrwienie skóry głowy, co jest na pewno zbawienne w problemie łysienia, ale poprzez propagowanie idei samego masażu, który przecież nic nie kosztuje, nie dorobiłaby się majątku (chwaliła się ilością samochodów)- dlatego do kompletu brakowało produktu - tym produktem wg mnie było zwyczajne placebo( to ten żółty krem i białawe mleczko), które nie szkodziło, ale i nie pomagało.Bo głównym narzędziem do sukcesu były ręce ludzkie, czyli ręce każdego zdeterminowanego pacjenta... Niektórym pomogło, innym nie... Nie wszystko na wszystkich skutkuje - macie tego przykłady. Same mikrowstrząsy powodowane tysiącami uderzeń szczotką za jednym posiedzeniem, mogły też nie być obojętne... Uff! To nie antyreklama. Każdy szuka dla siebie ratunku, tak jak ja kiedyś.Nie wypowiadałbym się , gdybym nie był praktykiem. Nie wiem , czy zmarnowałem te dwa ponad lata.Metoda pobudzania mieszków włosowych jakoś na mnie nie podziałała.Nie specjalnie...Choć dzisiaj, gdy mam prawie 40 lat, mam jeszcze sporo włosów, choć cały czas o nie codziennie walczę , stosując różne wcierki i delikatny masaż.Towarzyszy mi dalej silny łojotok i świąd. To jest w tym najbardziej upierdliwe. Rozumiem wszystkich tu piszących. Nie załamujcie się. Ja jestem facetem i dla mnie też jest ważne dobre samopoczucie.Nie można się zamykać w tym temacie.Nie radzę. Nie nabijajcie jednak kasy innym bez uprzedniego wywiadu. Nam nikt niczego łatwo nie daje... Hej! Pozdrawiam!

Autor: ja  23.05.2006 zgłoś

Witam! chciałam napisać coś o specyfiku Pani Heleny Urbańskiej. Stosowałam go przez 2 lata dzień w dzień. Mama pomagala mi wklepywać, szczotkować, nakładać kompres każdego dnia przez 2 lata. Zezygnowała ze swoich przyjemności, aby siedzieć ze mną codzienne przez 2 godziny i wklepywać te mazidła. Dzisiaj mogę napisać, że drogo nas to kosztowało nie tylko finansowo, ale psychicznie i fizycznie. Po zakończeniu kuracji wszystko wróciło do "normy" czyli wlosy dalej się sypią, są prześwity. W czasie stosowania wspmnianej kuracji wlosy na jakiś czas przestały wypadać, ale w tej chwili jak jest zakończona kuracja Pani Urbańskiej włosy wypadają bez opamiętania:). Takie są moje spostrzeżenia.Od 6 tygodni stosuję mezoterapię ech lepiej nie pisać:(

Autor: bromberek  17.06.2006 zgłoś

Pomocy, strasznie wypadaj mi wlosy. Lecze sie juz od ponad roku bez rzaadnego rezultatu. Sadze ze wypadanie wlasow jest efektem lojotokokowego zapalenia skory. Mam straszny lupiez! Zaraz po odstawiniu sterydow lupiez wraca. Co robic? Nie bez znaczenia jest to ze nie odzywuiam sie najlepiej i zyje w ciaglym stresie. Czym zawalczyc ten lupiez /nie ma grzybicy robilem posiewy/ lojotok?

Autor: majka  21.07.2006 zgłoś

Kochani! Z wlosami mam problem od szczeniaka. Wiem ja i Wy ile cierpien i upokorzen musialysmy znosic. Mezczyznie ujdzie ale kobieta.. No coz, inni maja jeszcze gorzej... Czy ktos z Was zna taki specyfik jak NANOGEN? Podobno mozna dodac sobie wlosow w ciagu 10 sekund! wystarczy posypac tym. Przypuszczam ze to tylko naciaganie na forse ale kto wie...Mozna o nim poczytac w internecie i obejrzec fascynujaca kasete. pozdrawiam wszystkich lysych. Lysa Majka.

Autor: ANI  01.09.2006 zgłoś

mi WOSY WYPADAJĄ PO FARBIE LOREAL ROZJAŚNIŁAM I TERAZ MAM ZA SWOJE WŁOSY WYPADAJĄ MI GARŚCIAMI> byłam u dermatologa przepisał mi loxon 2 na razi nie widać efewktów bo to za krótki okres.Jestem załamana. Podobno ten loźon to najlepszy lek na łysienie sndrogenowe

Autor: hera  03.01.2007 zgłoś

kochani od 35 lat nie mam włosów probowałam już wszystkiego .nie załamujcie się bez włosów można żyć jestem od 14 lat męzatką i urodziłam 3 dzieci więc głowa dogóry kupcie sobie perukę i po problemie.

Autor: ona  08.01.2007 zgłoś

UWAGA! KOBIETY U MEZCZYZNI! Chcialam zwrocic na cos szczegolna uwage. Jezeli macie problemy z wlosami, nie polegajcie tylko i wylacznie na stosowaniu leczenia zewnetrznego! Najwazniejsze jest zdiagnozowanie PRZYCZYNY! Odzalujcie pieniadze na badania lekarskie, kobiety- idzcie do ginekologa, niech was skieruja na odpowiednie badania hormonalne. Zrobcie przede wszystkim badania: Nr 1 - poziom androgenow, 2 - testosteron. Od dziecka zaleczalam objawy wypadania wlosow, szukalam porad u szarlatanskich dermatologow promujacych leki, lekarzy ogolnych itd.. Leczylam sie na wlasna reke. W koncu zrobilam bardzo szczegolwe badania, aprzede wszystkim trafilam do swietnego, uczciwego doktora. I dobrze, bo uniknelam zawczasu nie tylko lysiny ale rowniez (bylam na dobrej drodze, mialam w badaniu w klinice kilkadziesiat malych torbielikow) - zespolu policystycznych jajnikow. Czas to zdrowie, nie eksperymentujcie! Idzcie do dobrego specjalisty, a gdy wyniki beda zle wymuszcie na lekarzu skierowanie do kliniki, szpitala w celu pelnego zdiagnozowania. Naprawde warto...

Autor: andy  11.01.2007 zgłoś

Witam i od razu ostrzegam przed bioenergoterapeutami, bankowo rozwalą wam psychikę a przede wszystkim duchowość, nic nie jest tego warte !!! / tym bardziej że oni pomagają tylko na chwilę - 'na podpuchę', potem czas zapłaty - coraz gorzej /. Próbujcie sprawdzonych środków kosmetycznych i ufajcie....pozdrawiam - co dzień słabiej owłosiony - Andy. ps. też sprubuję tego loxonu i retin A, urynoterapii próbowałem- działa, ale zapach wyłączał mnie z życia publicznego....

Autor: marlena  23.01.2007 zgłoś

hej wszytskim mam ten sam problem co wy - niesety, walcze z tym od 3 lat a jest coraz gorzej choc osatatnio juz zaniechalam bo co nie zrobie jest niedobrze, nie wiem juz co robic, jak zyc :((((((((((( pozdrawiam wsyztskich serdecznie

Autor: BS  29.01.2007 zgłoś

MAM 25 LAT.OD 8 LAT WYPADAJA MI WLOSY .WYPADA MI WIECEJ NIZ ODRASTA W SZCZEGOLNOSCI NA CZUBKU GLOWY. NA CODZIEN NUCZYLAM SIE O TYM NIE MYSLEC BO CHODZE CALY CZAS W KUCYKU. ALE W DOMU JAK JE ROZPUSZCE TO JEST KOSZMAR.MOJ CHLAPAK I MAMA POCIESZAJA MNIE ZE W KONCU KIEDYS LEKARZE WYMYSLA ODPOWIEDNI LEK .JA PROBOWALAM JUZ CHYBA WSZYSTKIEO:DIANE35,LOXON ,MINOXIDIL,MASCI OD P.URBANSKIEJ,DERCOS,WSZELKIE WITAMINY ,MASCI ITD. MAM TYP LYSIENA ANDROGENOWEGO.MAJA OSTATNIA WIZYTA U LEKARZA WYGLADALA OKROPNIE .POWIEDZIAL MI ZEBYM SIE Z TYM POGODZILA BO WSZELKIE DOSYEPNE LEKI NA RYNKU JUZ STOSOWALAM.WYSZLAM ZE LZAMI W OCZACH.OD 2 LAT MIESKAM W ANGLI I ZA MIESIAC BEDE MIALA WIZYTE W SZPITALU DERMATOLOGICZNYM W BIRMINGHAM.NIE UKRYWAM ZE MAM NADIEJE ZE MOJA JAKIS LEK NA RYNKU KTOREGO NIESTOSOWALAM I ZE JEST SZANSA CHOCIAZ NA ZACHAMOWANIE WYPADANIA WLOSOW A JAK NIE MA TO NIESTETY ZA PARE LAT A MOZE SZYBCIEJ BEDE MUSIALA KUPIC PERUKE.

Autor: jadwiga  02.02.2007 zgłoś

Jestem po 2-miesięcznej kuracji seboradinem eldex. Jak na razie jest b. dobrze bo włosy wypadaja minimalnie tylko przy myciu. Nadmienię tylko, że stosowałam oczywiście wszystkie specyfiki dostepne w aptece oraz domowe sposoby, ale efekty były mierne szczególnie po specyfikach, które zawierały alkohol (dostałam wręcz uczulenia na skórze). Już nie boję się myć głowy.

Autor: marlena  03.02.2007 zgłoś

hej witam wszystkich serdecznie i mam pytanie do przedmowczyni gdzie mozna kupic ten seboradin bo w aptekach na wypadanie wlosow z seboradinu maja tylko niger z czarna rzodkwia, z gory dziekuje i pozdrawiam wszytskich i powodzenia w walce z wlosami

Autor: anna  03.02.2007 zgłoś

hej jadwigo mam pytanie na jakie lysienie pomogl ci ten seboradin bo ja juz probowalam wszytskiego i jest coraz gorzej a Ty dalas mi iskierke nadzieji ze moze jeszcze jest szansa na uratowanie tego co mam na glowie, pozdrawiam goraco

Autor: S*S  05.02.2007 zgłoś

Hmmm, peruka. Macie te same opory, które i ja miałam? Pewnie tak, ale przełamałam się 1,5 roku temu i jest mi łatwiej. Pewnie,że nie jestem teraz oszałamiającą brunetką (ani jeśli ktoś woli, blondynką), ale przynajmniej nie wzbudzam sensacji na ulicy.A i na basenie chyba najszybciej wychodzę z szatni.Mam nadzieję,że kiedyś uda mi się pokonać tę paskudną chorobę i staram się nabrać do tego dystansu. Bądźcie dzielni i nie załamujcie się,bo (choć pewnie trudno Wam to przyjąć do wiadomości) nie warto! Uwierzcie, piszę tak pomimo, że na głowie nie mam nawet 1 rachitycznego włoska. Nabrałam dystansu i staram się nie poddawać.

Autor: bara  01.03.2007 zgłoś

Cześć! Straszny yen nasz wspólny problem i wcale mnie nie pociesza fakt że nie jestem sama:(Też stosowałam różne kosmetyki, ani Loxon ani Aplicort nie pomagał. Po Dianie miałam okres co 3 tygodnie przez 7 dni i to tak obfity, że bałam się iż wpadnę w niedokrwistość. Od dermatologa dostałam kurację Spironol 100 z Methiovitem, muszę pzyznać, że pomagało, włosy odrastały imponująco szybko, ale oczywiście jak przestałam zażywać wszystko szlag trafił:(Poza tym oba leki tylko na recepte, a cen wynosi niewiele w sumie, bo ok 70 zł. Teraz chciałabym kurację powtórzyć, byłam u innego dermatologa, powiedziałam jej o tym, ale niestety, z tego co pani dermatolog powiedziała, kuracje taką (chodzi o Spironol, a nie jest to lek hormonalny) nie powinny zażywać osoby przed 30 rokiem życia, nie wiem dlaczego. Kazała mi się skonsultować z ginekologiem i jeśli ona się zgodzi można wówczas kurację powtórzyć. No i teraz będę się starała, bo w końcu jakie mam wyjście? Pogodzić się z tym nie da niestety:(

Autor: dor  27.03.2007 zgłoś

WITAJCIE....TRUDNO POGODZIC SIE KOBIECIE Z UTRATA WLOSOW....NA LYSIENIE PLACKOWATE LECZE SIE OD 11 LAT.TERAZ MAM 30 I CZEKA MNIE PERUKA....JEST TO HORROR.....JAKI MEZCZYZNA BEDZIE CHCIAL LYSA KOBIETE....JESTEM PO ROZWODZXIE MAM SYNA....LEKARZE ROZKLADAJA RECE I MOWIA...NIECH PANI SIE NIE MARTWI NA TO SIE NIE UMIERA.....SA LADNE PERUKI...:( MAM DOSYC....JAK KTOS TEZ MA TAKI PROBLEM LUB CHCIALBY POROZMAWIAC PROSZE O KONTAKT DOR54@WP.PL POZDRAWIAM....SPROBUJE JESZCZE LECZENIA U DOK WASYLYSZYNA...JAK BEDA REZULTATY DAM ZNAC..

Autor: Łysy - prawie  12.07.2007 zgłoś

Leczenie moczem powiedzcie jak czesto wcieracie i na jak dlugo

Autor: aska  18.07.2007 zgłoś

Cześć mam nadzieje że ktoś tu jescze zagląda bo ja jestem pierwszy raz ale mam nadzieje ze ktoś mi odpisze. Mam PCO -wychodzi z usg chociaż hormony w norme i regularny okres.Największym moim problemem jest wypadanie włosów-ale niespodzianka co????? w ciągu 3 lat wypadło mi ok 2/3. tak jak wszyscy stosowałam już prawie wszystko bez żadnych rezulatatów a nawet jest coraz gorzej bo wcześniej wypadało mi po 200-300 teraz normą zrobiło się 450-600.RATUNKU.Jedyne czego jeszcze nie stosowałam to urynoterapia i połączenie loxonu z reti a. Teraz moje pytanie czy komuś pomogły te ww. metody przy łysieniu w PCO-czyli chyba androgennym chociaż tak jak wspomniałam wcześniej -wyniki hormonalne mam ok.mój adres e-mail: ajeczka@interia.pl PROSZĘ POMÓŻCIE

Autor: suza  25.07.2007 zgłoś

Ja mam PCO, pomogło mi :retin A z loxonem 5. Po miesiącu zaczęły mi wyrastać nowe włosy, po dwóch przestały wypadać. Teraz biorę tabletki antykoncepcyjne Yasminelle i nie musze stosować już tych preparatów.

Autor: aska  30.07.2007 zgłoś

DO ZUZY i INNYCH dzięki, że odpisałaś, mam tylko pytanie czy po nałożeniu tego retin a na noc-rano muszę umyć głowę????jak wogóle stosuje się to???co sądzisz o urynoterapii, bo z powyższych opini można wywnioskować że to super metoda-czy też należy myć codziennie włosy????

Autor: suza  03.08.2007 zgłoś

Jak nałożysz retin a na noc to umyj rano włosy, bo są po pierwsze tłuste po drugie nie wolno wystawiać skóry nasmarowanej retinem na słońce. Urynoterapii nie stosowałam. Trochę odstraszał mnie zapach i to że podobno jakoś sie go odparowuje gotując czy jakos tam. W aptekach dostępny jest atrederm (to polski ospowiednik retinu a , atrederm jest też w postaci płynu no i jest tańszy). Ja stosowałam retin a przed co drugim myciem głowy (a musiałam myć co drugi dzień, bo bardzo mi się przetłuszczają włosy). Najpierw nasmarowałam głoweę retinem potem po pół godzinie loxon 5. Loxon stosowałam rano i wieczorem codziennie. To jedyna terapia która mi pomogła, a próbowałam chyba wszystkich specyfików aptecznych .Retin ma działanie głeboko złuszczajace, wtedy lepiej wchłania sie loxon.Powodzenia (wiem jak to jest, jak człowiek się czuje kiedy rzedną mu włosy a zwłaszcza kobieta, ja o mało co nie wpadłam w depresję. Miałam prześwity........ okropność. teraz mam dużo włosów i nie wypadają

Autor: dupa wielka  09.08.2007 zgłoś

Posrane geny nic wiecej loteria jedemnm,a problem inny nie cóz tak jest ze wszystkim!!!!!!!

Autor: ajeczka  13.08.2007 zgłoś

Czesc Dziękuję, że odpisałaś Zuza. Z jednej strony to pocieszające że coś komś jeszcze pomaga. Mam Zuza prośbe. proszę napisz mi jeszcze czy też miałaś duże wypadanie włosów czy takie umiarkowane, co brałaś wogóle z leków i co bierzesz teraz. ja twoje wyniki, bo u mnie wszystko raczej ok tylko na usg widać ze to policystyczne jajniki, u kogo się leczyłaś bądz leczysz????? pozdrawiam papa Aśka

Autor: suza  23.08.2007 zgłoś

Wypadało mi bardzo dużo włosów, miałam zakola i widać była gołą skórę zwłaszcza w okolicach twarzy (grzywka, boki,) Z leków to brałam tylko te bez recepty, ale za to chyba wszystkie jakie były na rynku. Wyniki mam ok ale tak jak u Ciebie widać na USG . Nie leczę sie z powodu PCO, mój lekarz powiedział że nie ma na to leku, mozna jedynie wyłączyć z działania jajniki poprzez tabletki antykoncepcyjne. No ja tak teraz mam. Biorę Yasminelle trzeci miesiąc i jest dobrze. Dodam że przy PCO zaszłam niespodziewanie w ciążę, o co trudno mając to schorzenie. (z pierwszym dzieckiem nie mogłam zajść 6 lat, a drugie wyskoczyło niespodziewanie po odstawieniu cilestu.) Dziwne to schorzenie PCO. Pozdrawiam.

Autor: kasia  05.01.2008 zgłoś

na wypadanie wlosow najlepszy jest zwykly tani szampon z czarnej rzepy .po porodzie bardzo duzo wypadalo mi wolsow stosowalam tylko ten szampon efekty byly zadziwiajace,to bylo 2 lata temu teraz jem regularnie falwit rezultaty sa takie :mam wiecej energii ,bardzo szybko urosly mi wlosy, mam mocniejsze paznokcie ,i co najwazniejsze zauwazylam ze wogole nie mam ochoty na slodycze zazywajac falwit to ciekawe prawde ale moj organizm tak reaguje ,sprobojcie falwit .

Autor: Łata  17.03.2008 zgłoś

Czy ktos stosuje neffret??napiscie cos o nim??pomaga??bo mysle,ze to tylko jakas sciema:-(??pliska odp...??

Autor: olga  05.04.2008 zgłoś

ja też jestem ciekawa czy ktoś słyszał o nefrret przeczytałam wiele waszych komentarzy o włosach ten środek pomaga ponoć w 100 procentach i jest polski czy ktoś go próbował !!!

Autor:  02.05.2008 zgłoś

czy ktoś tu jest

Autor: malasmutnakrólewna  30.11.2009 zgłoś

witam poszukuje przepisu na kompot z cebuli i jak stosowac urynoterapie POmocy, od roku wypadaj ami straszliwie wlosy choc nowe wyrastaja al emale i slabe jestem w trakci erobienia badan dlatego chce sprobowac metod naturalnych

Autor: martaa  15.09.2010 zgłoś

Witam wszystkich.Jestem mama 19 miesiecznego synka.W wieku 10 miesiecy wypadly mu wszystkie wloski,brwi i rzesy.To byl koszmar.Dostalismy sie do najlepszej dermatolg w miescie.W miedzy czasie odwiedzilismy kilku homeopatow ktorzy dawali 95% na odrost wlosow.Niestety na dzien dzisiejszy nic.Wlasnie jestesmy po trzeciej wizycie u dermatolog i rokowania sa praktycznie zerowe.Co prawda pojawily sie wloski tu i tam,ale synek jest nadal lysy.Stosujemy plyn do smarowania glowki Dermovate i masc na brwi desocort.Chce dodac,ze z poczatku choroby bylismy zalamani,jak to nasz synek LYSY?NIE...Ale dzieki podejsciu dermatolog,tlumaczeniu a przede wszystkim nie owijaniu w bawelne,nauczylismy sie a tym zyc.Jedno jest pewne,dermatolodzy dokladnie nie wiedza jak to leczyc,jednym pomaga to,innym co innego.Oczywiscie nie tracimy nadzieji,bo przypadki sa rozne.Nasz synek ma tylko 10% na odrost wlosow,ale dobre i to prawda?W listopadzie bedziemy rozmawiac na temat zabiegow kotryzonem,jednak to my rodzice bedziemy musieli podjac decyzje.Jesli okaze sie bolesne lub moga wystapic skutki uboczne zrezygnujemy.A na dzien dzisiejszy nasz synek jest kochanym ,radosnym maluszkiem i co WAZNE zdrowym.Po spedzeniu kilkunastu godzin w szpitalach dzieciecych napatrzylam sie na takie cierpienie dzieci,ze wlosy to jest NIC.Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymam kciuki.Jesli ktos ma podobny problem co my to niech do mnie napisze e-mail p.wrzesinski@videotron.ca.My znamy przyczyne wylysienia,to byla szczepionka N1H1(przeciw swinskiej grypie).

Autor: wiesław  25.04.2012 zgłoś

Witam.Należę do tej grupy, którym lekaże nić nie pomogli a koszty były ogromne. Też mi wypadały włosy i zaczęły się robić zakola. Spróbowałem starej uryny (wcieram długo i mocno w skórę opuszkami palców przed prysznicem ok. 15min) i jak ręką odją - żadnych włosów na grzebieniu przy czesaniu i po kąpieli. W tej chwili mam gęste włosy i pokazał się meszek na zakolach. Jest ok. Z odparowanej uryny do 1/4 robię sobie maseczkę na twarz - poprostu wcieram przez pięć min i zmywam delikatnie ciepłą wodą po ok.10 min. Twarz się wygładziła i jakby zrobiła się "mniejsza". Zanikają zmarszczki. Naprawdę wyglądam młodziej i lepiej mi z tym. Już poraz trzeci zrobiłem w ten sam sposób "maseczkę na całe ciało (wystarczy ok. 100gr) i efekt jest równie doskonały. Żona podzwia te zmiany ale nie wie dlaczego tak się dzieje. Przy odparowywaniu uryny wsypuję garść różnych pachących ziół i naprawdę jest to dostonały specyfik ściągający i wzmacniający. Polecam

Autor: wiesio  27.05.2013 zgłoś

Witam Nalężę do tych co się odważyli zastosować stary mocz ( trzy, cztero dniowy) na wypadające włosy. I rzeczywiście, jak ręką odją przestały wypadać. Wcierałem ok 50 gram co trzy cztery dni. Chowam to w małym słoiczku po musztardzie nie całkiem dokręconym. Teraz tylko jak sobie przypomnę. Jeżeli chodzi o maseczki z odparowanego moczu, to efekt mam taki sam jak opisał to kolega. Nie będę nikogo przekonywał do tej metody, ale jeśli ktoś chce osiągnąć jakikolwiek w życiu sukces, to niech słucha i pyta tych którzy go osiągnęli. Inni, którzy nie próbowali albo żle robili, powiedzą nam tylko jak go nie osiągnąć. Mnie ta metoda bardzo pomogła. Nie tylko na włosy - zdrowotnie bardzo, bardzo pomogła. A ci, którym się zdaje, myślą, słyszeli, ktoś widział itp. nie powinni nikomu radzić.

Autor: gość  15.08.2013 zgłoś

nie jestem takim hardkorem żeby stosować stary mocz na głowę ;/ ale jeśli Ci pomogło to nic tylko się cieszyć jak chciałem zapytać co sądzicie na temat proceron z drogerii nuvialab?

Autor: gość  15.08.2013 zgłoś

nie jestem takim hardkorem żeby stosować stary mocz na głowę ;/ ale jeśli Ci pomogło to nic tylko się cieszyć jak chciałem zapytać co sądzicie na temat proceron z drogerii nuvialab?

Autor: gość  30.09.2013 zgłoś

dobrze jest stosować grzebień laserowy to jest chyba najlepszy sposób na walkę z wypadającymi włosami, więcej można dowiedzieć się na owlosionywojownik.pl dodatkowo oczywiście jakiś szampon który posiada odpowiednie składniki które przyspieszają porost włosów.

Dodaj własny komentarz

(twój pseudonim, imię lub nazwisko)

(nieobowiązkowo; nie musisz podawać adresu e-mail!)

Min. liczba znaków: 3

Kafeteria / Zamów reklamę w Kafeterii / Redakcja (PR + autorzy) / Kosmetyki do testów / Patronaty
© 1999-2014 Grupa Wirtualna Polska Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu