Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Zdrowie i uroda

25.02.2004 | Problem większości kobiet

Nadżerka

Nadżerka - tak potocznie nazywana jest, stwierdzana podczas badania ginekologicznego we wziernikach, zmiana znajdująca się na szyjce macicy. Ze względu na częstość występowania jest tym stanem chorobowym, o którym bardzo liczne, dojrzałe płciowo kobiety dowiadują się nierzadko przypadkiem, podczas rutynowego badania w gabinecie lekarza ginekologa. W bardzo dużym uogólnieniu można powiedzieć, że kobiety w wieku rozrodczym dzielą się na te, które nadżerkę mają, miały lub będą miały. Stąd spotykany poniekąd i w Polsce pogląd, że można uznać taki stan za pewnego rodzaju prawidłowość fizjologiczną. Ja osobiście, jak i większość ginekologów, nie podzielam tego poglądu.

Co to takiego? Nazwa sugeruje, że mamy do czynienia z pewnego rodzaju ubytkiem prawidłowego nabłonka szyjki macicy. Tymczasem nadżerka to po prostu inny nabłonek niż właściwy w tym miejscu nabłonek wielowarstwowy płaski - ten sam, który wyściela całą pochwę. Ten “inny nabłonek” to nabłonek gruczołowy kanału szyjki macicy, którego jakby nadmiar (bo widoczny na zewnątrz) powoduje zmianę wyglądu szyjki stwierdzaną w badaniu ginekologicznym, w postaci różnej wielkości i kształtu czerwono zabarwionej „plamki”. To wysycenie czerwoną barwą zależy od prześwitujących naczyń podścieliska i towarzyszącego stanom odczynu zapalnego.

Jak wspomniałem, problem dotyczy kobiet dojrzałych płciowo, czyli po wystąpieniu pierwszego krwawienia i ustabilizowaniu się częstotliwości ich występowania. Wcześniej granica między jednym a drugim nabłonkiem jest ruchoma i zależy od wieku dziewczynki. Tym samym, upraszczając, u normalnie miesiączkujących kobiet granica ta powinna znajdować się w ujściu zewnętrznym kanału szyjki i być widoczna jako „punkt”.

Ten wątek rozważań i wyjaśnień sugeruje, że jest coś takiego jak „nadżerka wrodzona”, zwana inaczej “rzekomą” w odróżnieniu od “nadżerki nabytej”. Ta ostatnia powstaje po działaniu dodatkowego czynnika, uszkadzającego szyjkę. Może to być przebyty poród, poronienie lub zabiegi ginekologiczne polegające na rozszerzaniu kanału szyjki (np. diagnostyczne). Stąd przekonanie o „odnawianiu się” wygojonej kiedyś nadżerki. Jeśli taka zmiana nie była leczona np. przed porodem, to przyczyny jej obecności mogą się ze sobą łączyć (wrodzono-nabyta). W tym miejscu w całości pomijam tzw. “nadżerkę prawdziwą” – stan polegający na fizycznym ubytku nabłonka szyjki, towarzyszący innym stanom chorobowym lub urazowym, i nie będącym sam w sobie problemem ginekologicznym. Makroskopowo “nadżerka nabyta” jest identyczna z ”nadżerką wrodzoną”, a oprócz tego towarzyszy jej mniejsze lub większe uszkodzenie szyjki macicy.

Norma czy choroba? Na tak postawione pytanie postaram się udzielić precyzyjnej, choć nie do końca jednoznacznej odpowiedzi. Obecność takiej zmiany na szyjce powoduje, że miejsce to zaczyna się w sposób sobie właściwy „naprawiać”. Obecne komórki rezerwowe mogą przekształcać się w oba rodzaje nabłonków. W niewielkim procencie przypadków to samogojenie się nadżerki ulega zaburzeniu, zmieniając tor w kierunku zmian nowotworowych (do tego jeszcze długa droga). Zwłaszcza jeśli temu „samogojeniu” towarzyszą dodatkowe czynniki drażniące w postaci infekcji, zapaleń, urazów mechanicznych. Podobnie rzecz się ma z niegojącymi się, pomimo zabiegu, zmianami.

Proces gojenia powinien być kontrolowany średnio raz w roku podczas całego badania ginekologicznego i towarzyszącego mu wtedy pobrania rozmazu komórek do badania cytologicznego, tzw. „cytologii”. Ponadto wielkość powierzchni takiej nadżerki w stosunku do całej tarczy szyjki macicy ma tu duże znaczenie. Inne postępowanie będzie przy niewielkim czerwonym obrąbku widocznym wokół ujścia u osoby młodej, a jeszcze inne u osoby z rozległą, krwawiącą przy dotyku powierzchnią zmiany. Tak duża nadżerka, oprócz samego leczenia przeciwzapalnego i nawet kilkakrotnych badań cytologicznych, może wymagać także leczenia chirurgicznego. Inaczej rzecz wygląda, kiedy jest drobna, blada i u kobiety, która nie rodziła. Nadżerka, w jednej ze swoich zaawansowanych form, jest też jedną z postaci nowotworu szyjki macicy. Stąd troska ginekologów o wczesne wykrycie takich stanów i konieczność wykonywania badań cytologicznych! Sama ocena makroskopowa zmiany nie daje powodów do uspokojenia, że wszystko jest w porządku i że to tylko nadżerka.

Obecność, większej niż prawidłowa, ilości gruczołów na szyjce sprzyja wytwarzaniu dużej ilości śluzu szyjkowego. Ten śluz, zależny od fazy cyklu kobiety (najwyraźniej w okresie jajeczkowania), może być nawet tak obfity, że będzie stale wypływał na zewnątrz pozorując upławy. Jako że jest obecny w pochwie, a nie tylko w kanale szyjki macicy, zmienia panujące tam kwaśne środowisko w kierunku bardziej zasadowego. Stan taki może, niestety, zaburzać naturalne mechanizmy obronne i sprzyjać zapaleniom pochwy.

Nabłonek gruczołowy miejsca nadżerki, jako mniej odporny, jest bardziej narażony na infekcje chorobotwórczymi drobnoustrojami oraz na urazy mechaniczne. Tak jak wspomniałem powyżej, w zmienionym miejscu często rozwija się zapalenie, skąd łatwo drobnoustroje przedostają się w inne rejony żeńskiego narządu płciowego. Pacjentka może zaś odczuwać z tego powodu bóle okolicy krzyżowej kręgosłupa, bolesność przy współżyciu, mieć dodatkowe krwawienia czy plamienia po stosunku, zaparcia oraz upławy. Często jednak tej dolegliwości nie towarzyszą żadne objawy.

Tzw. cytologia, najbardziej dostępne z badań określających stan komórek szyjki macicy, jest przy okazji badaniem profilaktycznym, przesiewowym w kierunku wczesnego wykrywania nowotworów szyjki macicy. Nie wdając się w kliniczne niuanse proszę zapamiętać, że tzw. I i II grupa cytologiczna według Papanicolaou są grupami prawidłowymi, grupa III to alarm, że wymagane jest włączenie dodatkowych metod diagnostycznych i leczenia, natomiast grupy IV i V potwierdzają w całości nieprawidłowości w budowie komórek.

Dodatkowymi metodami diagnostycznymi są:
  • kolposkopia – oglądanie szyjki pod dużym powiększeniem, za pomocą odpowiedniego przyrządu optycznego wraz z próbami (jodową, octową)
  • badanie mikroskopowe tkanek pobranych podczas krótkiego zabiegu ginekologicznego.

    Leczyć czy czekać? Oczywiście to pierwsze - leczyć! Ginekolog kwalifikujący do leczenia nadżerki powinien poinformować kobietę o stwierdzonym stanie, pobrać rozmaz do badań cytodiagnostycznych oraz udzielić wyjaśnień co dalej. W przypadku osoby z niewielką zmianą, która nie rodziła, a u której stwierdza się prawidłową grupę cytologiczną i która nie unika kontroli w gabinecie ginekologicznym można zostawić taką zmianę do czasu po porodzie i jeszcze raz ocenić wtedy jej stan. Czym innym jest natomiast obecność dużej, łatwo krwawiącej zmiany, nawet z dobra grupą cytologiczną, ale u kobiety z przewlekłymi zapaleniami dróg rodnych. Taka zmianę należy wyleczyć, co jednocześnie wyleczy z nawracających zapaleń pochwy. Zaznaczyć jednak należy, że leczenie nadżerki musi polegać na fizycznym jej zniszczeniu i następnie na gojeniu się miejsca poprzez pokrycie prawidłowym nabłonkiem. Żadne gałki, czopki, proszki nie leczą nadżerki. Mogą natomiast leczyć towarzyszące jej zapalenie i przygotowywać do właściwego leczenia nadżerki.

    Ze stosowanych metod leczenia nadżerki wymienić należy:
  • elektrokoagulację zwaną potocznie „wypalanką”
  • krioterapię czyli wymrażanie zmiany
  • koagulację chemiczną czyli przyżeganie miejsca roztworem kwasów
  • laseroterapię – oddzielenie nabłonka laserem
  • konizację – chirurgiczne lub elektryczne wycięcie części szyjki w postaci stożka wraz ze zmianą .

    Wszystkie te metody mają ten sam efekt leczniczy. Różnią się między sobą tylko sposobem gojenia (przyjmuje się, że niewielka blizenka po krioterapii jest bardziej elastyczna i zalecana tym samym dla osób, które nie rodziły) oraz zastosowaniem w stosunku do konkretnej sytuacji, (np. rozległość zmiany) i stanu tkanek. W każdym przypadku powinno to być działanie jak najmniej upośledzające czynność szyjki. Zwłaszcza u osób, które nie rodziły, wykonuje się zabieg jak najbardziej powierzchownie zostawiając „w całości” nabłonek kanału szyjki. Ma on bowiem znaczenie dla samego aktu zapładniania. Tutaj bowiem, w śluzie, plemniki dojrzewają do swej doniosłej roli.

    Na zakończenie dodam, że zabiegi te (z wyjątkiem ostatniego, ale stosowanego w szczególnych sytuacjach) ze względu na niewielką powierzchnię są praktycznie bezbolesne. Rozumiem jednak kobiety, które, przekonawszy się o tym już po takim zabiegu, mimo wszystko do przyjemnych przeżyć go zaliczyć nie chcą.

    Jeśli po przeczytaniu tego artykułu są panie mające jeszcze wątpliwości, posłużę się porównaniem nadżerki do chorego zęba, by zachęcić je do częstszych badań kontrolnych i, jeśli zajdzie taka potrzeba, wyżej wymienionych zabiegów. O próchnicy dowiedzieć się można również przypadkiem i ignorować ją nawet kilka lat, bo nie boli i da się z tym normalnie żyć. Nie leczony problem jednak kiedyś wróci i da o sobie znać dużo silniej. Tylko po co się na to narażać?
  • poradnia ginekologiczna Kafeterii, poradnia_gin@kafeteria.pl
    Wersja do druku

    Wasze komentarze

    Autor: iwonia  25.02.2004 zgłoś

    witam bardzo podoba mi sie artykuł, ja byłam w tej sytuacji i miałam leczenie laserem, nic przyjemnego, ale nie było to bolesne, jestem bardzo zadowolona z efektów, nie mam żadnych zapaleń pochwy, a wcześniej zdarzały się częściej. zachęcam dziewczyny do jak najczęstszego sprawdzania stanu zdrwoia u ginekologa, gdyż im wcześniej się coś wykryje, tym lepiej. myślę, że najlepiej jest odwiedzać lekarza raz na rok, lub półtora. pozdrawiam

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    Czy jako 21-letnia kobieta muszę przebadać się na możliwość zaistnienia nadżerki, czy mi też grozi. Mam upławy choć nie zbyt duże, fakt - czasami coś piecze i swedzi, ale uważałam to za normę. Bardzo się boję wizyty u ginekologa. pomóżcie.

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    Napiszcie jak należy przygotować sie do wizyty u lekarza. krok po kroku. pomóżcie. z góry dziękuję

    Autor: aga  25.02.2004 zgłoś

    Basiu! To znaczy, że mając 21 lat nie byłaś jeszcze u ginekologa? Nie masz na co czekać! Ja chodzę badać się profilaktycznie raz do roku i mówię szczerze, że to nic strasznego.

    Autor: BASIA  25.02.2004 zgłoś

    DO AGI !!! A MOŻESZ MI NAŚWIETLIĆ, JAK PRZEBIEGA WIZYTA U GINEKOLOGA, JAK MAM SIĘ PRZYGOTOWAĆ. PROSZĘ.

    Autor: madzialena  25.02.2004 zgłoś

    Tez jestem zdania, ze powinno sie leczyc jak najszybciej nadzerke od dnia stwierdzenia jej. Ja niestety tez mialam i...mam ja. Mialam usuwana laserowo, niestety znowu mi sie pojawila. Mialy zniknac problemy zapalen pochwy, nie zniknely. Jestem zdesperowana, bo co chwile cos mi dolega, chodze do lekarza, ktory przepisuje mi leki a one nic nie pomagaja. co mam wiecej zrobic???

    Autor: sara  25.02.2004 zgłoś

    Ja mialam nadzerke, ale nie leczył mnie lekarz bo stwierdzil, że jest za mała i po porodzie sie zagoi sama. Teraz podobno jej nie ma, ale kto to moze wiedzeć.

    Autor: justyna  25.02.2004 zgłoś

    Basiu, Umyć się dokładnie, założyć najlepiej spódnicę i dłuższy swetr (będziesz się czuła bardziej komfortowo podchodząc do fotela), a przede wszystkim - rozluźnić. Polecam ginekologów - facetów, to naturalne, że nas mogą dotykać w intymnych miejscach. I możesz wybrać się tam z przyjaciółką. Będzie się komu zwierzyć "po", że nie było tak strasznie. Powodzenia!

    Autor: Kinga  25.02.2004 zgłoś

    Mam 15 lat i zastanawiam sie, czy ja tez moge ja miec. Az stach mi myslec, ze mialabym isc do ginekologa. To obrzydliwe.

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    JUSTYNKO Powiedz mi jeszcze GDZIE NALEŻY SIĘ ROZBIERAĆ. CZY TAK STOJĘ PRZED LEKARZEM "NAGA"???? TO JEST KLĘPUJĄCE. I POWIEDZ MI JESZCZE, DLACZEGO AKURAT DO MĘŻCZYZNY - LEKARZA? TROCHĘ TO DZIWNE.

    Autor: emilka  25.02.2004 zgłoś

    basiu, wizyta u lekarza to nic strasznego, proponuje sie zrelaksowac i nastepnie zapukac do dzrzwi, po czym wejsc i przedstawic w jakiej jestes sytuacji. Niczym sie nie martw, ja mam bardzo milego lekarza. pozdrawiam emilka

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    Niesety nie mam przyjaciółek, którym mogłabym się zwierzyć - wiem, mój pech - niestety dlatego pytam was, bo nie mam nikogo, kogo mogę zapytać. pa

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    Do EMILKI CZY FOTEL, NA KTÓRYM SIĘ SIEDZI JEST NIEWYGODNY???POZDRAWIAM WAS WSZYSTKIE KOCHANE KOBITKI - OBY TAKICH PROBLEMÓW BYŁO JAK NAJMNIEJ.

    Autor: ciekawy  25.02.2004 zgłoś

    Leczy sie to na kase chorych? Czy trzeba prywatnie chodzic?

    Autor: sailorsqueen  25.02.2004 zgłoś

    A ja mialam nadzerkę ponoc wrodzona....lekarz proponowal laser, ale w tym samym czasie dowiedzialam sie o innej, natruralnej metodzie i zrezygnowalam z wypalanki. Stosowalam po prostu irygacje ziolowe z mikroelementami. Po miesiacu poszlam z ciekawosci do lekarza, który powiedzial ze zdziwnieniem: nic tu nie ma, ale na wszelki wypadek zrobimy jeszcze raz cytologie. Po miesiacu zadzwonilam by spytac o wynik - 0. ;o) pozdrawiam!

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    do ciekawego / ej napewno są miejsca gdzie jest to refundowane z kasy chorych np. w twoim ośrodku zdrowia, niestety zawsze należy się upewnić, bo różnie jest z tymi naszymi ośrodkami zdrowia. niektóre badania są bezpłatne, za niektóre się płaci.

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    napiszcie mi kochane kobitki, kiedy najlepiej iść do lekarza - w jakim czasie owulacji????? pozdrawiam

    Autor: viola  25.02.2004 zgłoś

    BASIU przeczytaj sobie jeszcze raz cały artykuł! wizyta jak kazda inna, umyj się tak jak zawsze nie perfumuj tych miejsc! zanim wejdziesz do doktora to pielegniarka przygotuje karte z informacjami o: przebyte choroby data pierwszej miesiaczki powód twojej wizyty (ciąża np.)lub inny jakie długie masz cykle, no i różne inne tego typu pytania. wejdziesz do doktora a on popatrzy w kartę i tez z toba porozmawia i zaprosi cię do przygotowania się do badania,czyli jest tam kotara i krzesełko na które kładziesz ubrania od pasa w dół (polecam ubrać spódnice a nie spodnie )będziesz się lepiej czuła w momencie braku majtek. fotel zwany potocznie "samolotem"jest miejscem na którym zostaniesz zbadana,pobranie cytologii,tzn. czystośc pochwy bakteriologicznie, to nie boli i nie masz sie czego obawiać napewno nie jest toprzyjemne ale konieczne ja odwiedzam lekarza co pół roku bo biore pigułki i przy okazji sie badam pozdrawiam

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    Dzięki za informację. A odnośnie spódnicy - w momencie, gdy ją mam, nie muszę jej ściągać, tylko podnoszę?????? Wiem, że to głupie pytanie, ale cóż??????

    Autor: Marzena  25.02.2004 zgłoś

    Do Basi: kochana, nie ma czego się obawiać, to proste: wystarczy wziąść prysznic tak jak to robisz codziennie, nie używaj żadnych dezodorantów, bo to naprawdę zbyteczne i niezdrowe - sam lekarz Ci to powie i maszerować śmiało do ginekologa, najlepiej poleconego przez mamę, znajome. Gdy już spoczniesz sobie na sławetnym foteliku to nie panikuj, a najlepiej spokojnie sobie oddychaj, to naprawdę nie boli, a resztą zajmnie się lekarz. Pamiętaj o badaniu piersi, to też jest ważne. Powodzenia.

    Autor: Marzena  25.02.2004 zgłoś

    Mogę dodać, że w niektórych gabinetach nie ma kotar tylko są przebieralnie przed gabinetem, w poczekalni i wtedy tam ściągasz majtki, a w spódnicy maszerujesz do gabinetu i oczywiście możesz w spódnicy usiąść na fotel i tam ją podciągnąć do góry.

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    DO MARZENY WIEM, ŻE PRAWDOPODOBIE TO NIE JEST NIC ZŁEGO, ALE ŁATWO JEST MÓWIĆ JEŚLI MA SIĘ TO WSZYSTKO ZA SOBĄ. WIEM, ŻE TO ŚMIESZNE, ALE CO Z TĄ SPÓDNICĄ. PA, DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ.

    Autor: basia  25.02.2004 zgłoś

    MARZENKO - jeśli tak mogę mówić/pisać - CZYTASZ W MOICH MYŚLACH - O TO MI CHODZIŁO. BARDZO CI DZIĘKUJĘ. PA

    Autor: Ala  25.02.2004 zgłoś

    Ja jak slyszę słowo nadżerka to zimne poty wychodza mi na plecy. Odkąd pamiętam miałam nadżerkę, ale lekarze ją bagatelizowali, takie miałam wrażenie. Więc wiadomo, zmieniałam lekarzy, aż wreszcie na trafiłam na taką jedna panią doktor, która się mną porządnie zajęła. Oczywiście moja nadżerka była już w takim stadium, że nadawała sie do zabiegu. Miałam krioterapię, czyli wymrażanie nadżerki, jednak zabieg trzeba bylo powtórzyć, ponieważ nadżerka była spora i jeden raz niewystarczyl. Miałam kilka miesięcy spokoju, w między czasie leczyłam chore przydatki itp. Za kilka m-cy podczas konktrolnej cytologii, wyszła III i zmiany w komórkach, trzeba bylo powtórzyc i zrobic jakies dodatkowe badania. Wyszła IV i zmiany nowotworowe w komórkach. Trzeba było pobrać wycinki (taki zabieg pod narkozą) do kolejnych badań. Znów okazało sie nie za wesoło. Po kilku tygodniach miałam zrobiona konizację szyjki, czyli wycięcie części szyjki ze zmianą. Teraz tylko kontrola co 3 miesiące i trzymanie kciuków, żeby nie było kolejnych zmian. Tak więc pod zadnym względem nie wolno bagatelizowac problemu nadżerki, bo nikomu nie życzę takich przejść jakich sama doswiadczylam. Tak wiec, jezeli wasz lekarz lekcewazy wasza nadżerke, trzeba go poprostu zmienic.

    Autor: Kostrzynianka  25.02.2004 zgłoś

    Do Sailo rsqueen Czy możesz dokładniej opisać tę kurację ziołową ? Może pamiętasz nazwę tych ziółek, oraz ich przybliżoną cenę. Warto by również było wiedzieć, gdzie można się w nie zaopatrzyć, to znaczy w aptece czy może w sklepech zielarskich? Myślę, że to może być przydatna informacja dla tych wszystkich co mają nie groźne zmiany, a może pomoże. Z góry dziękuję.

    Autor: mała  25.02.2004 zgłoś

    czesc. mam 18 lat i nieregularne miesiaczki. (tzn co 2 miesiace) - bylam juz 2 razy u lekarza (faceta - bardzo dobry i porzadny) ale robil mi tylko USG zew. - wiec jak sie mozna domyslec nie bylam badana ginekologicznie - powiedzcie/napiszcie jak usiasc na ten durny fotel (bo nie chce sie osmieszyc jak bede musiala niedlugo isc i tym razem moze sie zdarzyc, ze bede musiala tam zasiasc) z gory dziekuje i pozdrawiam :)

    Autor: JANE  25.02.2004 zgłoś

    Pamiętajcie o badaniu piersi przy każdej wizycie u lekarza, TO TAKIE WAŻNE !!!! Miałam już ciętą pierś, wiem co to znaczy......... Ginekologa nie należy się bać, trzeba do niego chodzić!

    Autor: Nike  26.02.2004 zgłoś

    Też miałam nadżerkę, dawała objawy takie jak ból przy zbliżeniach i krwawe upławy po. Mój lekarz zdecydował sie na koagulację chemiczną czyli 2 razy przyłozył na kilka sekund patyczek z lekiem, który kupiłam w aptece. (Jego zdaniem małe nadżerki można z powodzeniam leczyć w ten sposób. Ciesze się, że regularnie chodzę do lekarza, nie wyhodowałam sobie niczego wielkiego.) Kilka godzin po wizycie czułam bóle jak przy miesiączce. Podobno przy krioterapii jest tak samo. Więc ból i stres mniejszy niż u dentysty a sprawa chyba wazniejsza. I cos jeszcze: słyszałam od kilku lekarzy, że wypalanie nadżerki to przezytek, podobno zgodnie z obecną wiedzą podwyższa ryzyko zmian nowotworowych. Jesli dyskusję czyta jakiś lekarz: czy mówgłby to skomentować?????

    Autor: Anna  26.02.2004 zgłoś

    Ja też miałam nadżerkę... Najpierw leczyła mnie lekarka aplikując mi kolejne globulki, tabletki dopochwowe itp. Poza niemiłymi efektami (często te środki wyciekają, plamiąc bieliznę nawet przez wkładki) nie było zmian - czyli nadżerka jak była tak została. Wreszcie zmieniłam lekarza, który za głowę się złapał, gdy usłyszł jak byłam leczona dotychczas. Zalecił wypalankę i zaznaczył, że dobry lekarz wie, że u kobiet, które nie rodziły robi się ją inaczej, delikatniej niż u tych, które mają dzieci. Po wypalance (żadna przyjemność, ale spokojnie da się przeżyć) czekały mnie jeszcze trzy wizyty kontrolne, sprawdzenie czy wszystko się dobrze goi. Było ok i tak jest do dziś (sześć lat później, nadżerkę miałam w wieku 22 lat). Żadnych stanów zapalnych, żadnych upławów. Uważam, że nie należy zwlekać z decyzją o leczeniu nadżerki. Moja koleżanka czekała, odwlekała, skończyło się to pobieranie wycinków i nerwami, jakie będą wyniki histopatologii, czy nie będzie powikłań - a nadżerka sobie rosła i leczenie było trudniejsze i dłuższe. Dziewczyny! Regularne wizyty u lekarza to podstawa! Przy okazji - zgadzam się z opinią wyrażoną powyżej, że wybierać lepiej lekarza - faceta. Nie wiem czemu, ale są lepsi i delikatniejsi. Nie ma porównania!

    Autor: Małgosia  26.02.2004 zgłoś

    Mała Jak masz usiąść na fotel? Podchodzisz do niego, siadasz na nim wygodnie pupą, zakładasz nogi na specialne "podtrzymywacze" wystające po bokach fotelu, kładziesz się, "jedziedź" pupą na sam koniec fotela, żeby była dobrze odsłonięta, rozluźniasz się. Jeśli lekarz dowie się, że jesteś pierwszy raz napewno wszystkim pokieruje. Życzę, żebyś trafiła od razu na dobrego lekarza.

    Autor: basia  26.02.2004 zgłoś

    Pytanie z całkiem innej beczki - CZY LEKARZ POTENCJALNY 19 LATEK/KA IDĄC NA STUDIA MEDYCZNE - SPECJALIZACJA GINEKOLOGIA KIERUJE SIĘ CHĘCIA LECZENIA CHORÓB KOBIECYCH ???????????????// BARDZO MNIE TO ZASTANAWIA?????????????

    Autor: mała  26.02.2004 zgłoś

    sailorsqueen, powiedź coś o tych ziółkach.....

    Autor: Gosia  26.02.2004 zgłoś

    Do Basi A jakie to ma znaczenie, czym kieruje sie facet idac na tego rodzaju studia. Wazne, aby byl dobry w tym co robi, a jesli przy okazji sprawia mu to przyjemnosc to lepiej i dla nas i dla niego. Kobiety czesto unikaja wizyt u ginekologa krepujac sie wlasnego ciala a nawet zapachu. Wstyd ten jest zupelnie zbedny, poniewaz pan ginekolog widzial juz tyle roznych pup, ze wasza nie zrobi na nim zadnego wrazenia, a nasz zapach, ktory nam wydaje sie nie ladny dla mezczyzny jest zupelnie naturalny, a nawet pozadany. Nie zapominajmy, ze kobiecy zapach jest afrodyzjakiem dla mezczyzn, szczegolnie ten z okolic intymnych./ I jeszcze jedno- jesli ginekolog to tylko facet, kobiety sa niedelikatne. Pozdrawiam.

    Autor: basia  26.02.2004 zgłoś

    do GOSI myślę, że masz rację.

    Autor: aga  26.02.2004 zgłoś

    sailorsqueen na prośbę wielu zainteresowanych może powiesz coś więcej na temat tych ziółek... Czekamy :o)

    Autor: BULINKA 22  26.02.2004 zgłoś

    VIOLA, albo inne dziewczyny - ja tez biore pigulki i moja ginekolog twierdzi ze powinnam przychodzic do niej tak co 9 m-cy. Czy to nie troche za duza przerwa w wizytach??????? a ostatnio jak poszlam po 10 m-cach to nawet cytologii mi nie zrobila tylko ponaciskala mi brzuch i powiedziala ze na cytologie mam przyjsc za pol roku! Troche mnie to zdziwilo i juz sie umowilam do innej ginekolog:) mam nadzieje, ze bedzie lepsza, bo mojej mam juz dosyc! A jesli chodzi o nadzerke to zostala u mnie wykryta przy pierwszej wizycie (mialam 18 lat). Byla dosyc mala i ginekolog wyleczyla ja chemicznie, czyli poprzez posmarowanie miejsc zmienionych. Troche pieklo podczas zabiegu, ale nie bylo zle:) potem brzuch bolal i byly uplawy i po tym jednym zabiegu nadzerka zostala wyleczona i nie trzeba bylo powtarzac zabiegu:) No i pierwsza wizyta u ginekologa nie jest straszna:) wspominam ja najlepiej:) hehe. Nie ma co sie bac, a poza tym lepiej wiedziec wszystko, co tylko mozna o swoim zdrowiu!!! Pozdrawiam

    Autor: Gosia26  26.02.2004 zgłoś

    Ja też miałam nadżerke o to ponoć dość sporą. Na poczatek była elektrokalgulacja, niestety przy najbliższej wizycie okazało się że źle była zrobiona (oceniał już inny lekarz) - byłam zła, bo zapłaciłam kupę kasy, bo to robią prywatnie. Drugi raz nadżerkę leczył lekarz wypalaniem chemicznym - kompletnie nic nie boli - smaruje po prostu płynem i po wszystkim. Potem trzeba było trochę wstrzemięźliwości, przez około 2 tygodnie, żeby sie wygoiło. I jest już OK. Też miałam pietra, ale naprawdę nic nie bolało Ja też zdecydowanie polecam lekarzy ginekologów mężczyzn, na początku są lekkie opory, ale z reguły sa oni naprawde profesjonalni i nie usłyszymy na pewno słów "boli? Bo musi boleć...". Ja chodzę do mężczyzny i bardzo sobie chwalę. No może na pierwsza wizyte młodej dziewczynie łatwiej pójść do kobitki....mniejszy stres..... Pozdrawiam

    Autor: asia84  26.02.2004 zgłoś

    Zwracam sie do wszystkich kobitek, które przeszly zabieg tzw. wypalanki..... Ja oczywiscie tez mam nadzerke i w najblizszym czasie mam isc ja wypalic, boje sie troche, bo przeraza mnie ta nazwa:_WYPALANKA, czy to boli? czy to jest przyrzad goracy? jak to jest? Mama mowi, że kiedy ona mial wypalanke to nic ja to nie bolalo, ale ja jej nie wierze- mowi tak tylko po to, zeby mnie uspokoic, powiedzcie prawde jak to jest? Aha i mam jeszcze jeden problem, mianowicie przez rok czasu bralam pigulki antykon. Od kiedy wzielam ostatnie opakow nie pojawia mi sie okres (wykluczam raczej mozliwosc ciazy, a od kiedy przestalam brac pigulki nie wspolzylam) zastanawiam sie, czy mialyscie takze taki problem? Mysle ze przez ten rok czasu organizm przyzwyczail sie do tych dodatkowych hormonow i teraz troche moze ich mu brakowac, myslicie ze mam czekac i nie martwic sie, bo wszystko sie ulozy? prosze odpiszcie

    Autor: Moniq  26.02.2004 zgłoś

    WItam wszystkich. Jakieś 4-5 lat temu dowiedziałam się, że mam nadżerkę (była to moja pierwsza wizyta), ale lekarka stwierdziła, że jest mała i przepisała mi tylko jakieś globulki. Jak się okazalo teraz, nie można było tego tak zostawić. Inni lekarze też nie widzieli przymusu leczenia, bo byla mala! Ostatnio po badaniach cytologicznych okazało się, że mam złe wyniki. Miałam mały zabieg pobierania tkanek do badania. Czekałam z niecierpliwością na wyniki i oczywiście okazało się, że nie są za ciekawe. Lekarz powiedział, że potrzebna będzie prawdopodobnie operacja. Jestem przerażona. W poniedziałek ide na wizyte i ustalenie leczenia. Boje się operacji. Poza tym od 3 dni pracuje i boje się, że jeśli pójdę na operację to stracę prace. Nie wiem, co robić! Myślałam o przełożeniu zabiegu na później, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Może Wy coś mi poradzicie. Proszę. Już sama nie wiem, co mam robić. Jestem zrozpaczona.

    Autor: aneta  26.02.2004 zgłoś

    Miałam kiedyś nadżerkę. Pierwszy raz po ciąży - sama zniknęła. Drugą musiałam - wypalać. Brrrr. bolało. Teraz znowu sobie o niej przypomniałam. TRZEBA IŚĆ DO LEKARZA I ZROBIĆ CYTOLOGIĘ!!!

    Autor: aneta  26.02.2004 zgłoś

    Miałam kiedyś nadżerkę. Pierwszy raz po ciąży - sama zniknęła. Drugą musiałam - wypalać. Brrrr. bolało. Teraz znowu sobie o niej przypomniałam. TRZEBA IŚĆ DO LEKARZA I ZROBIĆ CYTOLOGIĘ!!!

    Autor: Ala  26.02.2004 zgłoś

    Do Moniq. Ta operacja to ważna sprawa, wiec lepiej jej nie przekladaj. Domyslam sie, ze w Twoim przypadku tak jak u mnie chodzi rowniez o czesciowe wyciecie szyjki, czy cos innego? Ja to jakos przezylam, operacja jest pod narkoza i nic sie nie czuje, dopiero po przebudzeniu odczuwa sie, ze cos sie dzialo, ale wszystko jest do przezycia. Bardzo wazna jest atmosfera i nie daj sie nikomu zastraszyc. W szpitalach czesto mozna natrafic na pacjentki, ktore opowiadaja niestworzone historie-najlepiek ich nie sluchac. Co do pracy, to mysle ze powinnas powiedziec swojemu przelozonemum jaka jest sytuacja i modlic sie o jego wyrozumialosc. Po operacji jakis miesiac zwolnienia, wiec jest to kwestia dluzszej nieobecnosci, ale mysle ze zdrowie jest najwazniejsze, zwlaszcza nasze kobiece sprawy. Ja jeszcze nie mam dzieci i bardzo bym oczywiscie chciala jem iec wprzyszlosci wiec podeszlam do sprawy bardzo powaznie, bo sprawa JEST powazna. Trzymam za Ciebie kciuki i zycze powodzenia. Pamietaj ze nie jestes sama ze swoimi problemami. Pozdrawiam.

    Autor: Gosiaczek  27.02.2004 zgłoś

    Witam!!! Jam mam nadzerke od porodu, ale jakoś nie mam czasu sie skontaktowac z lekarzem. Ale sadze, że to nic strasznego. Pierwsza wizyta u ginekologa nie jest taka straszna. Papatki

    Autor: BULINKA 22  27.02.2004 zgłoś

    Nie polecam odkladania spraw zw. ze zdrowiem na pozniej!

    Autor: mała  27.02.2004 zgłoś

    sailorsqueen, powiedź coś o tych ziółkach.....plisss

    Autor: aneta  27.02.2004 zgłoś

    Zabieg likwidowania nadzerki to naprawdę nic strasznego... Uwierzcie, trzeba dbac o siebie przed czasem!!!

    Autor: joan28  27.02.2004 zgłoś

    Wiecie co kobity, to straszne jak nas lekarze traktują - też miałam nadżerkę (gdzież od 18 roku życia) i też od lekarzy w przychodni ciągle słyszałam, że nic mi z tym nie mogą zrobić aż nie urodzę (i na nic były moje zapewnienia, że dzieci planuję dopiero po 30-ce) i dopiero jak poszłam do prywtnego lekarza to ten się za głowę chwycił, że w życiu takiej wielkiej nadżerki nie widział i szybko mi ją wypalił. Zabier musiałam powtarzać dwa razy - za drugim razem trochę bolało - no ale przynajmniej w nic mi się to cholerstwo nie przerodziło. do ASIA84- u mnie to wyglądało tak że pod pupę pan ginekolog wsadził mi dwie blaszki (jakieś elektrody czy coś) a sam takim czymś jak lutownica :-) "wypalał" dziadostwo. przy okazji trochę skwierczało, zapach jak to przy opalaniu świniaka i troszeczkę bolało (przy drugim zabiegu) - ale da się przerzyć. potem tylko przez miesiąc zero sexu i zero alkoholu bo może dojść do krwotoku.

    Autor: joan28  27.02.2004 zgłoś

    A jeszcze jedno: do Basi: nic się nie bój - będzie dobrze. Jeśli Cię stać to polecam na pierwszy raz wizytę u prywatnego lekarza. W państwowym nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi (ja trafiłam koszmarnie - byłam jeszcze dziewicą i pan mnie tak potraktował, że wszystko mnie bolało i myślałam, że mnie rozdziewiczył) - a jak zapłacisz to przynajmniej teoretycznie powinni być milszy. O fotel się nie martw, byłam u ginekologa chyba ze sto razy i do tej pory niezdarnie się gramolę na samolocik. Grunt to się rozluźnić - choć to ciężkie - bo wtedy naprwadę nic nie boli. będzie ok. pozdrwiam!

    Autor: Małgosia  27.02.2004 zgłoś

    Artykuł wytłumaczył mi wiele wątpliwości dotyczących tej przypadłości. Gorąco za niego zdiękuję, bo wydaje mi się, że był odpowiedzią na mój list. Mam nażerkę i ją leczę od ponad 7 miesięcy. Na razie staram się zaleczyć stan zapalny jaki jej towarzyszy, za miesiąc po raz kolejny będę miała robioną cytologię, myślę że wtedy podejmę razem z lekarzem decyzję w jaki sposób pozbyć się nadżerki. I jeszcze jedno: moja nadżerka to pamiątka po porodzie, wcześniej wszystko było ok. A wizyty u ginekologów? Nie są super przyjemne, ale konieczne, a czy kobieta czy mężczyzna? - wszystko zależy od człowieka. Pozdrawiam.

    Autor: basia  27.02.2004 zgłoś

    do joan28 i pozostałych kobitek, które odpowieziały na moje pytania. BARDZO WAM DZIĘKUJĘ ZA MIŁE SŁOWA WSPARCIA. MAM ZAMIAR WYBRAĆ SIĘ DO GINEKOLOGA I MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE. JESZCZE RAZ WAM DZIĘKUJĘ I GORĄCO POZDRAWIAM. ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA I WYTRWAŁOŚCI W EWENTUALNYM LECZENIU - CZEGO NIKOMU NIE ŻYCZĘ. PRZESYŁAM DUŻO BUZIAKÓW .

    Autor: LUNA  27.02.2004 zgłoś

    Do Ali! Alu wlasnie jestem 3 tydzień po zabiegu konizacji.... i chciałamn się zapytać jak się czułaś, czy miałaś plamienia, a jeżeli tak to jak długo....? U mnie przez tydzień nic się nie działo, ale po tygodniu pojawiły się plamienia i pobolewa troszku podbrzusze. TERAZUZ MNIĘŁY TRZY TYGODNIE NO I AKURAT DOPADŁA MNIE CO MIESIĘCZNA PRZYPADŁOŚĆ - wszystko może było by ok. gdyby nie fakt, że wydaje mi się troszku bardziej bolesna i obfitsza.... CZY U CIEBIE PODOBNIE SIĘ GOIŁO...? pozdrawiam

    Autor: Moniq  27.02.2004 zgłoś

    Do Ali. Dzięki za odpowiedź i za poradę. Jednak nie wiem, jeszcze co zrobię. Wiem, że zdrowie jest najważniejsze, ale... widzisz... z tą pracą to jest tak, że właśnie zastępuję osobę, która poszła do spzitala, gdyż zapowiada się dłuższa jej nieobecność. Myślałam o tym, żeby przełożyć operację na termin kwiecień - maj. Jej... mam taki mętlik w głowie, że już sama naprawdę nie wiem, co mam robić. Coraz bardziej jestem załamana swoja sytuacja.

    Autor: asia 84  27.02.2004 zgłoś

    do joan28 dziekuje ci bardzo za odpowiedz, teraz jak juz wiem jak to naprawde wyglada czuje sie pewniejsza i spokojniejsza, a to ze boli.....hmmm no coz.. pewnie jeszcze nie raz cos bedzie bolec... pozdrowionka i trzymajcie sie :)

    Autor: małgorzata  27.02.2004 zgłoś

    2 lata temu pani ginekolog stwierdziła, że mam nadżerkę........na początku leczyła mnie tabletkami ...potem globułkami......aż trzeba było pójść na wypalanie. pół roku później znowu stwierdziła, że jest.........od tamtej pory minęły 4 mc i znowu tabletki........nie chcę mieć znowy wypalanej i napewno nie w tym samym szpitalu ginekologicznym (katastroficzne warunki sanitarne..........przy rejestracji na parterze kazali mi się ubrać w ich szpitalną koszulę i zasuwać z wszytkimi swoimi ubraniami na 3 pietro tam czekałam 2 godziny zanim mnie przyjęli...a byłam do zabiegu tylko ja). Teraz wolą zrobić zamrażanie w prywatym gabinecie z warunkami na jakie przystoi.

    Autor: fliege  28.02.2004 zgłoś

    halo...dopiero dzis zobaczylam ten artykul... b.ciekawy...ja nalezę do tych "szczesciarzy", ktorzy byli juz dwa razy na fotelu ginekologicznym, by wypalic nadrzerke...mam 25 lat...dzieki temu czuje maly dyskomfort psychiczny na sama mysl o kolejnej wizycie u ginekologa...a uplawy...jak byly tak sa nic pod tym wzgledem sie nie zmienilo...

    Autor: joan28  28.02.2004 zgłoś

    do fliege: jeśli to Cię pocieszy to ja w wieku 24 lat miałam za sobą dwie wypalanki:-) a upławy....może taka Twoja uroda :-). jeśli nie swędzi i nie piecze to nie ma co się martwić. w końcu upławy normalna rzecz:-) - gorzej gdyby było za sucho ;-) do basia: trzymam kciuki, żebyś trafiła na fajnego lekarza/lekarkę!

    Autor:  28.02.2004 zgłoś

    ups, zapomniałam o swojej imienniczce;-) asiu84 - nic się nie martw, mnie bolało dopiero przy drugim wypalaniu, więc może Ci się uda i nic nie poczujesz. powodzenia!

    Autor: madralaW  29.02.2004 zgłoś

    A ja urodzilam dwoje dzieci i mialam to szczescie ze nigdy nie mialam nadzerki. Wypalanki lub inne zabiegi z tym zwiazane sa dla mnie calkowicie obce. Dziekuje za to losowi. Wniosek z tego taki, ze nie dotyczy to wszystkich kobiet.

    Autor: mona  29.02.2004 zgłoś

    Po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy, nabralam chceci pojscia do ginekologa. Wiem, ze nie jest to przyjemna wizyta, ale po co sie zastanawiac, czy ze mna wszystko w porzadku, lepiej sie zbadac. Polecam i zycze, aby po wyjsciu z gabinetu kazda z was maial I grupe cytologii.

    Autor: anka  29.02.2004 zgłoś

    anka Jeszcze przed porodem pierwszego dziecka miałam małą nadżerk. Na początku leczoną globulkami. Po pierwszym porodzie wypaloną laserem i przez jakiś czas miałam z nią spokój . Kiedy byłam w ciąży z drugim dzieckiem lekarze, którzy mnie badali w szpitalu, nic o niej nie wspominali. Mineło już dwa lata od drugiego porodu i właśnie się dowiedziałam, że mam nadżerke wcale nie wyleczoną i że ta metoda laserowa jest mało skuteczna i że za jakis czas czeka mnie nóż elektryczny. Czekam na wyniki cytologii.

    Autor: Joasia  01.03.2004 zgłoś

    Bardzo sie ciesze, ze zostala poruszona sprawa nadzerki. Ja mam ja od kilku lat (mysle, ze jest duza). Mialam robione irygacje kilka razy, ale nadzerka nie zostala wyleczona. Dla mnie byl to bardzo nieprzyjemny zabieg, nie wiedzialam jednak, ze mozna ja leczyc w inny sposob... lekarz mnie nie poinformowal. Dziekuje za wszystkie informacje, mimo dojrzalego wieku dopiero teraz dowiedzialam sie, od was, o roznych metodach.... wiem juz, ze ... zmienie lekarza. Boje sie, ze moge miec juz zmiany, ale dzieki temu artykulowi i waszym opiniom dorosla do tego, zeby sie nie bac... i pojde na pewno do lekarza! jeszcze raz dziekuje:)

    Autor: joan28  01.03.2004 zgłoś

    Do mona: nie wiem ile w tym prawdy, ale jeden z moich licznych ginekologów powiedział mi kiedyś, że I gdupa cytologii już się nie zdarza.... a przynajmniej bardzo bardzo rzadko:-) ja odkąd pamiętam zawsze miałam II (raz III przed wypalaniem) - czy ktoś tu miał lub słyszał o kimś kto miał I grupę??

    Autor: Luna  01.03.2004 zgłoś

    Pierwsza grupa zdarza się podobno rzadko. Chociaż znam osobę, która ma ponad 50-tkę i ma pierwsza grupę. Sama zawsze miałam II, a dwa razy III i w związku z tym jestem po zabiegu konizacji. Pozdrawiam.

    Autor: Agata  01.03.2004 zgłoś

    Witam, ja ma zawsze I grupę, chociaż nic specjalnego w tym kierunku nie robiłam. Co rok się badam i pani ginekolog zawsze mi gratuluje, ale nie mówiła, że to taka rzadkość. Wydaje mi się, że ta opinia, że praktycznie żadna kobieta nie ma współcześnie I grupy jest mocno przesadzona. Nie jestem jakiś wyjątkowym okazem zdrowia, zarzały mi się grzybice (już wyleczone), a mimo wszystko badania cytologiczne mam doskonałe. Aha, dodam, że mam 26 lat.

    Autor: kobietka20  01.03.2004 zgłoś

    Ja trzy dni temu peszłam zabieg laserowego usuwania nadżerki. Nie należał do przyjemnych, ale nie był bardzo bolesny. Czuje się zupełnie dobrze, tylko z pochwy wycieka mi woda, tak, że musze stosowac wkladki chigieniczne. NAPISZCIE, CZY TO NORMALNE!? Sześć tygodni po zabiegu kontrola i samowchłaniajacy się opatrunek. Do tego czasu zero sexu. Słyszałam także, że po zabiegu usuniecia nadżerki kobieta nie powinna przez około rok zachodzić w ciążę, poniewaz istnieje duże ryzyko upośledzenia płodu (np. brak kończyn), lub poronienie (moja znajoma po takim zabiegu poroniła). Jednocześnie leczę inną dolegliwość - jest to guzek na jajniku - zmiana cystyczna. Wykryto mi ją zupełnie przez przypadek przy badaniu USG robionym z innego powodu. Guzek nie zawiera komórek rakowych i nadaje sie do leczenia tabletkami antykoncepcyjnymi. W ciągu ostatnich 2 miesięcy zmniejszył sie 1 cm, a wcześniej przez pół roku ok. 2,5 !!!! Bardzo wskazana byłaby stała kontrola i komentarze lekarza ginekolog na tym forum, ponieważ same nie rozwiejemy swoich wątpliwości.

    Autor: Anusia  01.03.2004 zgłoś

    Do Kobietki 20 Ja też mam niewielką zmianę cystyczną na jajniku, ale nie słyszałam o tym, żeby tabletki antykoncepcyjne leczyly takie rzeczy. 10 lat temu brałam dobrej marki tabl. antykoncepcyjne, ale z tego tylko względu, żeby nie zajść w ciążę. I muszę Ci powiedzieć, że stały się one przyczynkiem do moich kolejnych chorób, m.in. sprawa krążenia, zła przemiana materii itd, itd. Nie wiem skąd pochodzisz, ale znam dwóch b. dobrych lekarzy ginekologów, którzy na pewno pokierowaliby prawidłowo i skutecznie twoje leczenie adekwatnie do stanu chorobowego.

    Autor: monika  01.03.2004 zgłoś

    Witam, cieszę się, że został poruszony ten temat. Rok temu lekarz wykrył u mnie nadżerkę, ale stwierdził, że jest mała i jeśli cytologia będzie ok, to nie trzeba nic robić. Odebrałam wyniki i cytolobgia wyszła II, wiec już nie poszłam kolejny raz do lekarza. Mam nadzieję, że nalal wszysko jest ok., choć po przeczytaniu wszystkich komentarzy podłamałam sie!

    Autor: kobietka20  02.03.2004 zgłoś

    Około 2 lata temu przez kilka miesięcy brałam tabletki antykoncepcyjne dla bezpieczeństwa przed zajściem w ciążę, ale ze wzgledu na zdrowie i moje samopoczucie, zrezygnowałam. Po wykryciu u mnie zmian cystycznych ze szpitala zostałam skierowana do dalszego leczenia u mojego lekarza. Rozpoczęłam wtedy leczenie w prywatnym gabinecie u najlepszego ginekologa w okolicy, który także nie zbagatelizował nadżerki. Co 2 miesiące mam badania kontrolne, również USG i leczenie przebiega jak najbardziej prawidłowo. Jak wyglądało twoje leczenie? Chciałabym wiedziec na ten temat jak najwięcej, może któraś z was ma takie doświadczenia??

    Autor: asia7  02.03.2004 zgłoś

    Ja mam nadżerkę od 7 lat. Na początku chodziłam na smarowanie, ale nic nie dało. Potem zmieniłam ginekologa, który powiedział, że dopóki jest II grupa, wystarczą regularnie wizyty co pół roku. I tak chodzę i zawsze mam II grupę. W miedzyczasie urodziłam córkę, która ma już 4 lata. Jak się pytałam swojej Pani doktor, czy może by się wreszcie pozbyć tej nadżerki to powiedziała, że jeśli planuję jeszcze dziecko to lepiej poczekać, gdyż mam bardzo krótką szyjkę i w przypadku zajścia w ciąże miałabym problemy z jej donoszeniem. Ostatnio po przeczytaniu wielu informacji poszłam do innego lekarza. Ten stwierdził, że najlepiej "wyciąć w narkozie", ale nie muszę się z tym spieszyć. A jak sie spytałam, czy będę mogła mieć jeszcze dzieci to mi powiedział: "Każda mówi, że chce jeszcze dziecko a potem i tak się nie decyduje". Wyszłam oburzona i przerażona. To się nazywa podejście!!!

    Autor: jola  02.03.2004 zgłoś

    Czesc, Mam problem z nadzerka i chodze do ginekologa i on chce mnie zapisać juz na zabieg laserem. Mam troche obawy, bo niektorzy ginekolodzy mowią co innego a tym bardziej, ze mam 20 lat i jeszcze nie rodzilam. Czekam na jakies porady.

    Autor: kaska  02.03.2004 zgłoś

    MAM PYTANIE: Ile kosztuje zabieg wypalania (czy tez inne, jesli wiecie) nadżerki u prywatnego lekarza? Tak przynajmniej okolo, prosze.

    Autor: Ala  02.03.2004 zgłoś

    Do LUNY. Po konizacji oczywiście miałam dolegliwości; ból podbrzusza i plamienia towarzyszyły mi dość dlugo, grubo ponad miesiąc, pojechałąm w końcu na kontrolę i zapytałam, czy to normalne i pani doktor powiedziala, ze tak, ze ranka sie goi i dlatego te plamienia, więc mysle, ze nie powinnas się niepokoić, w końcu była to operacja, mnie ubyło az 3 cm - nie jestem z tego powodu szcześliwa, ale skoro trzeba było, to nie miałam wyjścia.

    Autor: BULINKA 22  02.03.2004 zgłoś

    W wieku 18 lat mialam nadzerke, ktora zostala wyleczona chemicznie. Do tej pory jak robilam cytologie to wszystko jest ok:) ale dzisiaj bylam u ginekolog i ona stwierdzila nagle, ze teraz to cytologie robi sie co 3 lata, nawet jesli biore pigulki! Skoro mam ciagle dobre wyniki to co 3 lata wystarczy.... nie sadze!!! i ze wystarczy samo badanie ginekologiczne... za 2 tyg. ide do innej ginekolog i chce miec cytologie:)

    Autor: maza  02.03.2004 zgłoś

    sailorsqueen powiedz coś o tych ziółkach, proszę widzę, że nie mnie jedyną one interesują :)

    Autor: joan28  03.03.2004 zgłoś

    do Bulinka22: ale Ci sie ginekolog trafila - cytologia co 3 lata!! z tego co mi mowili moi liczni ginekolodzy, to cytologie powinno sie robic raz do roku - obowiązkowo! i raz do roku przerwę w pigułkach - też obowiązkowo, i wtedy badani krwi/próba wątrobowa.

    Autor: Ewa  03.03.2004 zgłoś

    Przeczytałam właśnie, że I grupa cytologii sie nie zdarza, co za bzdura! Mam 52 lata, poród za sobą, i nigdy, ale to nigdy nie miałam grupy innej, niż I. Cytologię robie raz na rok przez całe życie, odkąd to badanie istnieje i nigdy nie miałam innego wyniku, jak rówzniez nigdy nie miałam żadnych zmian, nadżerek, czy czegoś innego. To zdrowie jest normą, a nie stany chorobowe. Dlatego dziwię sie beztrosce tych, którzy lekceważą wynik III, lub nawet IV i się zastanawiają, czy leczyc, czy poczekać. Dziewczyny, nie zależy Wam na życiu, czy jak? Może jeszcze na mammogfafie nie chodzicie, bo boli? Pozdrowienia.

    Autor: Joanna  03.03.2004 zgłoś

    Jak to jest, że idąc prwatnie do gineloga słyszysz, że masz nadżrke - lub inne przypadłości a idąc do przychodni jesteśmy zdrowe jak ryby ??? To wręcz żenujące!!! Acha - ja za ostni zabieg (w zeszył roku w sierpniu ) płaciłam 250 zł (sprawdzałam cene u kilku lekarzy), było to zamrażanie, dodam tylko, że jestem z Sosnowca - co miasto to inny cennik.

    Autor: marzena w  03.03.2004 zgłoś

    Mam 22 lata i do ginekologa chodze od 4 lat na poczatku tez bylo to dla mnie krepujace, ale pomogla mi mama mowiac, ze to nic strasznego i wstydliwego, bo idziesz tam nie po to, aby cie ogladali tylko zbadali. Chodze do prywatnego gabinetu, mam bardzo sympatycznego lekarza i jestem tam czesciej niz raz w roku, ostatnio mialam tez zabieg na usuniecie nadzerki, po ktorym musialam lezec na fotelu 5 min. co do zabiegu to ja mialam nie laserem tylko roztworem kwasowym, ktory moj ginekolog na dwoch zabiegach rozprowadzil po sciankach patyczkiem do uszu. Roztwor ten kosztuje z recepta ok 80zl, ale jest ok., jestem juz wyleczona.

    Autor: marzena w  03.03.2004 zgłoś

    Gdyz w prywatnych gabinetach zalezy na pacjecie a w panstwowych zaluja tylko kasy na wszystko, wiec wygodniej jest powiedziec, ze z nami wszystko ok., a przeciez tak nie mozna, to decyduje o naszej przyszlosci.

    Autor: joan28  03.03.2004 zgłoś

    do Ewa: nie pisałyśmy, że sie nie zdarza tylko, że zdarza się rzadko i że o wiele bardziej "normalna" w dzisiejszych czasach jest grupa II. to jasne że III i IV grupa to juz wielki alarm i nikt tego nie lekcewazy - przynajmniej nie widziałam tu takiego postu. A co do tej I grupy, to bez obrazy, ale lekarz mi powiedział, że nasze matki i babki mają lepsze wyniki cytologiczne niż dziewczyny 18-20 letnie, wychowane na żelach higieny intymnej itp i tyle.

    Autor: Anka  03.03.2004 zgłoś

    Mam 28 lat, pół roku temu urodziłam dziecko i po porodzie zrobiła mi się nadżerka. 1,5 m-ca temu miałam zamrażanie, jescze wszystko się goi, biorę globulki, ale prawdopodobnie całkowicie tej nadżerki nie uda się zaleczyć (była duża i połączona z defarmacją szyjki macicy - efekt urodzenia dużego dziecka). Ginekolog powiedziała, że jeśli planuję kolejne dziecko to wypalanka, która byłaby skuteczniejsza w moim wypadku lub ewentualna operacja nie powinny być teraz przeprowadzane. Kolejny poród zniszczy efekt zabiegu i pewnie nadżerka pojawi się znowu. Także tymczasowo nadżerkę należy "zaleczyć" i kontrolować stale jej stan. Dopiero po drugim porodzie - operacja na szyjkę i likwidacja wszelkich nieprawidłowości. Mam nadzieję, że jej pogląd jest słuszny, ale rozważam też konsultację z innym lekarzem. Jedno wiem na pewno - zdrowie jest najważniejsze. Ważniejsze od pracy. Nie należy odkładać zabiegów na później tylko dlatego, że pracodawca może nas zwolnić z uwagi na długie zwolnienie lekarskie.

    Autor: Misia  03.03.2004 zgłoś

    Mam 23 lata, stwierdzono u mnie III grupe i nadżerke. Moja pani doktor leczy mnie jakimiś lekami od kilku miesięcy - myślałam, że coś z nią nie tak ;) bo te leki strasznie dużo kosztują i tyle ich zapisuje?? Znajoma poleciła mi inna panią doktor (prywatnie, po znajomości i nie za drogo), u której okazało się, że mam już II grupe(może te leki pomogły?). Ale nadżerki też nie chce usuwać. Obie uważają, że coś z nią zrobią, ale dopiero po urodzeniu pierwszego dziecka, chociaż w najbliższym czasie nie planuję. Obie okazały się straszni miłymi nie tylko lekarzami ale i wspaniałymi kobietami!!! Wiec co do lekarzy to nie ma reguły. Ale polecam jednak skonsultować z innym lekarzem, który ma lepsza renomę??????

    Autor: Oliwia  03.03.2004 zgłoś

    Czesc dziewczyny prosze powiedzcie mi co mam robic: mam 21 lat, nie rodziłam i mam II stopnien nadzerki i lekazr chce mi zrobić zabieg laserowy, ale mam pewne obway. Prosze o rade. czekam

    Autor: Misia  03.03.2004 zgłoś

    P.S. nie wiem czy to ma jakiś wpływ na lekarzy i ich stosunek do mnie, ale jestem stażystka w służbie zdrowia???????????

    Autor: kobietka21  03.03.2004 zgłoś

    KOBIETY! NIE MA SIĘ CO ZASTANAWIAĆ! NADŻERKĘ TRZEBA LECZYĆ!

    Autor: labella  03.03.2004 zgłoś

    jestem długoletnią i częstą pacjentką poradni K, mam na koncie dwie wypalanki i oczywiście mam wątpliwości, czy tego typu zabiegi są do końca bezpieczne pod względem przyszłego rodzicielstwa. odnośnie obaw: kobietka20 wspomniala o trudnościach z zajściem w ciążę i tego się boję, ale zastanawia mnie, kto nagadał jej bzdur na temat wpływu zabiegów przeprowadzanych na szyjce macicy na wady wrodzone u potomstwa (brak nóżek). denerwują mnie komentarze niedouczonych pań, które pchają takie wieści w świat i strasza mlode dziewczyny swoimi mądrościami rodem z kosmosu. sama niejednokrotnie spotkałam się z tego typu opiniami np. dot. stosowania pigułek antykoncepcyjnych. dziewczyna powiedziala, że nigdy nie będzie brała, bo jej sąsiadka po pigułkach urodziła dziecko z zespolem downa, tylko nie dotarł do niej fakt, że kobieta zaszła w ciąże grubo po czterdziestce. ale to napewno wina pigułek! o zgrozo! co najgorsze, ginekolodzy starej generacji też potrafią opowiadać podobne cuda. dlatego życzę każdej z nas dobrego i mądrego ginekologa, prawdziwego fachowca w swojej dziedzinie. pozdrawiam!

    Autor: Karolina  03.03.2004 zgłoś

    W wieku sizedemnastu lat poszłam pierwszy raz do ginekologa, oczywiście mojej mamy. Gdy weszłam do gabinetu przeraziłam sie, fakt że nie przyjmowal przywatnie tylko państwowo, jeszcze bardziej wzbudziło we mnie obrzydzenie do gabinetów ginekologicznych. Byłam później u innej pani ginekolog, ale nawet mnie nie zbadała tylko od razu wzieła się za wypisywanie tabletek antykoncepcyjnych, postanowiłam więc iść prywatnie i opłaciło. Było bardzo sympatycznie, pani ginekolog bardzo miła, zrobiła badania i co się stalo właśnie wykryła nadżerkę, tylko ciekawa jestem, ile ją miałam. W poniedziałek właśnie mam mieć zabieg wymrażania i troszkę się boję, slyszałam właśnie, że to boli, chociażona uspokaja mnie że wcale nie, ale jak ktoś mógłby powiedzieć jak to jest dokładnie, czym to się robi bede bardzo wczięczna. Z góry dziękuję za odpowiedź. POZDRAWIAM WSZYSTNIE PANIE

    Autor: Beata 21  03.03.2004 zgłoś

    Ja też mam nadżerke i zastanawiam się, czy po tych zabiegach (wypalanie itd.) może grozić bezpłodność?

    Autor: gosia  03.03.2004 zgłoś

    Ja mam 21 lat i mam nadżerke od dwoch lat (od dwoch lat o tym wiem). Początkowo byłam u pani ginekolog, która poleciła mi wymrażanie, ale postanowiłam przed zabiegiem skonsultować się z moim wujkiem-ginekologiem. On jest bardzo dobrym lekarzem z długą praktyką i naprawde mu ufam. Po zbadaniu mnie i wykonaniu cytologii (IIgrupa) stwierdził, że z nadżerką nic narazie nie trzeba robić, poza ciągłą kontrolą. Zabieg należy odłożyć na "po porodzie", chociaż wujek wie, że na razie nie mam w planach dzidziusia:) no i badam się raz na pół roku i narazie wszystko jest ok. także nie uważam, że zalecenie pozostawienia nadżerki i kontrli jest wynikiem zaniedbania lekarza, czy bagatelizowania problemu. pozdrawiam i również życę jak najmniej takich problemów.

    Autor: olka  03.03.2004 zgłoś

    ja rowniez miałam nadżerkę. dowiedziałam sie o niej podczas drugiej wizyty u ginekologa, bo podczas pierwszej lekarz "zapomniał" mi o tym powiedziec. potem przepisal mi jakies badziewne tabletki dopochwowe, ktore nic nie daly, a czulam dyskomfort przy ich uzywaniu. poszlam do innego lekarza, ktore skierowal mnie na elektrokoagulację. zabieg do najprzyjemniejszych nie należał, ale przynajmniej mam juz spokoj z tą nadżerką. lekarz uswiadomil mnie, ze co 4 dziewczyna ma nadzerke i o tym nie wie. aha cały zabieg elektrokoagulację miałam bezpłatny na umowe z kasa chorych.

    Autor: mała73  03.03.2004 zgłoś

    Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że mam nadżerkę - i w dodatku nie bardzo się ginekologowi podobała :( Pobrał próbkę do badania i czekam na wyniki ... To jeszcze tydzień Moja siostra też miała nadżerkę - usunięto ją przez zamrażanie - zabieg podobno nie bardzo przyjemny, ale za to nie boli ... Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce o zdrowie P.S. ja tez polecam faceta - ginekologa

    Autor: Magda  03.03.2004 zgłoś

    ... Tez mialam nadzerke - Jestem mloda i jeszcze nie rodzilam. Nadzerke wykryl lekarz podczas rutynowego badania, ale stwierdzil, ze jest zbyt mala na zabieg i leczyl ja globulkami. Niestety nic to nie dalo. Po zmianie zamieszkania i w zwiazku z tym lekarza, okazalo sie, ze zmiana sie powiekszyla. Moja pani doktor polecila zabieg krioterapi. BYL ZUPELNIE BEZBOLESNY:) i trwal tylko pare minut. Najciekawsze bylo to, ze przed samym zabiegiem dala mi lusterko, abym mogla sama zobaczyc nadzerke - bylam przerazona jak ja zobaczylam. Na badaniu kontrolnym po zabiegu znowu dala mi lusterko i wiecie co... wszedzie bylo rozowiutko i zdrowo:) Nawet nie widzialam zadnej blizny. Tak wiec nie bojcie sie chodzic na badania, bo im mniejsza zmiana i szybciej wykryta, tym latwiej z nia sobie poradzic. Pozdrawiam serdecznie:)

    Autor: Facet  03.03.2004 zgłoś

    Witam drogie Panie! Moze to nietakt, ale postanowilem napisac conieco w tym "babskim forum" ale to dlatego, ze od pewnego czasu intensywnie poszukuje informacji na temat nadzerki, ktora to gnebi moja kochana polowice. Ok rok temu ginekolog wykryla nadzerk, lecz stwierdzila, ze jest zbyt mala by cokolwiek z nia robic. Pol roku temu na pytanie o nadzerke ta sama pani ginekolog stwierdzila, ze nic nie ma oprocz znikomego zgrubienia, poza tym wszystko w normie. Minelo kolejne pol roku i kilka tygodni temu dowiadujemy sie, ze jest nadzerka choc pani doktor byla zbyt zajeta wklepywaniem danych do komputera, by cokolwiek wyjasnic nie mowiac juz o rozmiarach tejze nadzerki. W kazdym badz razie skierowala na "wypalanke". Moja poloweczka ma 22 lata i troche sie obawiamy tego zabiegu no i tak radykalnej zmiany pogladow pani doktor, ktora byc moze na zabieg skierowala dla swietego spokoju. Wydaje mi sie, ze poglady na nadzerke sa raczej takie by poczekac do 1 dziecka. Tym bardziej ze powraca ona zazwyczaj po porodzie. Jest to nadzerka bezobjawowa. No moze jedyny objaw to czasami lekkie pobolewanie w czasie stosunku lub po nim (ale bardzo rzadko). Dodatkowo dochodzi jeszcze sprawa tabletek antykoncepcyjnych. Lekarka zalecila zmiane po 1,5 rocznym stosowaniu diane-35 i niby to z troski o zdrowie przypisala Cilest za 32 zl. Moje pytanie jest nastepujace: czy nalezy robic przerwy w zazywaniu tabletek (slyszalem, ze co 2 lata ponoc) i czy tabletki moga miec wplyw na powstawanie nadzerki (przed tabletkami nie bylo jej niemniej jednak partnerka ma nieco rozchwiany hormonalnie organizm, nieregularnie miesiaczkowala, gdy nie brala tabletek a slyszalem, ze zaburzenia hormonalen sprzyjaja nadzerce). Pytanie nastepujace: czy czeste, okresowo nawet intensywne wspolzycie moze powodowac powiekszenie sie nadzerki ewentualnie jej powstanie, czy nadzerka moze samoistnie sie cofac lub okresowo zwiekszac? Czy wyglad nadzerki jest zalezny od dnia cyklu ? Wybaczcie te wszystkie pytania i moze nieco belkotliwy tekst, ale troche jestesmy zdezorientowani no i boimy sie co dalej i co w przyszlosci. Aha cytologia byla ok a teraz czekamy na wyniki nastepnej, ale jestem dobrej mysli. Pozdrawiam ! :)))

    Autor: marzena w.  03.03.2004 zgłoś

    Jesli lekarz zaleca usuniecie nadzerki, to robi to dla naszego dobra wiedzac przeciez, ze w przyszlosci chcemy miec dzieci, a jesli sie zastanawiasz beato to go poprostu o to zapytaj, i naprawde nie ma sie czego bac, ja mialam wypalane i jedynie po zabiegu przez godzine boli brzuch taki jak w trakcie miesiaczki.

    Autor: marzena w.  03.03.2004 zgłoś

    sorry, mialam zabieg przy uzyciu roztworu kwasu - male przejezyczenie.

    Autor: marzena w.  03.03.2004 zgłoś

    moge tylko powiedziec cos na temat tabletek tzn. ze tez biore Diane-35 od ponad 2 lat i nie robie, żadnej przerwy, gdyz moja ginekolog stwierdzila, ze jesli dobrze sie po nich czuje, to nie potrzeby przerwy.

    Autor: joan28  04.03.2004 zgłoś

    Dziewczyny, róbcie przerwy w tabletkach!!! Ja brałam przez 3 lata Cilest teraz przeszłam na Microgynon (który jest w części refundowany więc o wiele tańszy) i lekarze zawsze, zawsze mi mówili, żeby robić przerwy raz na rok.

    Autor: marzena w.  04.03.2004 zgłoś

    robic przerwe, czy raz na rok zmieniac tabletki??

    Autor: dorota  04.03.2004 zgłoś

    Czy nadzerka wielkosci 2cm to duza, czy mala? Moj lekarz nie raczyl mnie poinforowac tylko dal skierowanie do szpitala na wypalanie lub do niego prywatnie na wypalanie chemicznie. Cytologie mialam dobra. Po przeczytaniu tej dyskusji juz sama nie bardzo wiem co robic, ale sklaniam sie chyba do metody zamrazania zalecanej w artykule eksperta dla dziewczym mlodych, ktore nie rodzily (mam 20 lat). Prosze jeszcze raz powidzcie czy 2 cm to duzo czy malo?

    Autor: joan28  04.03.2004 zgłoś

    do marzena w.: robić przerwę. zmieniac tabletek nie ma sensu, chyba, że je źle znosisz. ja próbowałam zmieniać i po 3 próbach wróciłam do starych, bo te nowsze źle tolerowałam.

    Autor: BULINKA 22  04.03.2004 zgłoś

    Facet, przede wszystkim zazdroszcze Twojej poloweczke takiego partnera:) niewielu jest takich troskliwych i kochanych facetow jak Ty:) Najlepiej w razie jakichkolwiek watpliwosci przejsc sie do innej pani ginekolog i zobaczyc co inna powie:) Jesli chodzi o przerwy w pigulkach to ja robilam raz na rok na m-c. ostatnio zrobilam na 2 m-ce i teraz mam! Bola mnie lydki, chyba za duze byly wahania hormonow i teraz niezbyt dobrze sie czuje i bede robila badania czy w ogole moge brac tabletki. Biore juz 2,5 roku i wczesniej wszystko bylo cacy! Sama zastanawiam sie, czy takie przerwy sa dobre... Nie wiem czy nie lepiej robic przerwy np. raz na kilka lat ale na np. pol roku. Zeby zobaczyc co sie dzieje z organizmem, ale sama nie wiem:( Pigulki CHYBA moga miec wplyw na nadzerke. Ja mialam nadzerke o srednicy ok. 3 cm, to chyba dosyc duza. Mialam leczona chemicznie:)

    Autor: kobietka21  05.03.2004 zgłoś

    NAPISZCIE MI PROSZĘ NA JAK DŁUGO LEKARZ KAZAŁ WAM ZREZYGNOWAĆ Z SEXU. MNIE NA 6 TYGODNI PO ZABIEGU LASEROWYM.

    Autor: agrest25  05.03.2004 zgłoś

    4 lata temu też mialam nadżerkę. Lekarz zalecił zamrażanie. Zabieg troche nieprzyjemny, ale bezbolesny. Po zabiegu miałam wielkie upławy przez 2 tygodnie, ale podobno tak miało być. Nadal chodze do tego samego lekarza i oprócz grzybków na razie nic się nie przyplątało. Zastanawia mnie to, że tylko raz mialam robione badania cytologiczne, gdy wykryto nadżerkę. Co do przerw w tabletkach pytałam lekarze i stwierdził, że nie widzi takiej potrzeby. pozdrawiam!!

    Autor: Pocahontas  06.03.2004 zgłoś

    Witam wszystkie kobietki! Niestety to prawda, problem ten dotyczy niemal nas wszystkie. Ja mam 20 lat i pani doktor zaproponowala mi zamrazanie. Jescze sie nie zdecydoawalam na zabieg. Mysle, ze powinnam odwiedzic innych lekarzy i zobaczyc co mi powiedza. Niestety, okazuje sie, ze ze znalezieniem dobrego lekarza jest najwiekszy klopot. W przychodni, w ktorej jestem zarejestrowana, lekarz przyjmuje tylko 2 dni, przy czym umawiac sie trzeba z wyprzedzeniem przynajmniej na miesiac. Takze jak cos nagle "dopadnie", to trzeba sie meczyc i czekac na wizyte. Ja nie moge sie umowic juz od kilku miesiecy, bo ciagle cos wypada. Studiuje w Szczecinie i zdarzylo mi sie pojsc 2 razy do prywatnej kliniki, ale za wszystkie badania trzeba placic niemale pieniadze. Pozostaja Ci lekarze w przychodni. Od prawie roku biore tabletki (teraz jest to Cilest), ktore podobno "ulatwiaja" nabycie takich dolegliwosci. Wszystkie moje kolezanki, ktore przyjmuja tabletki antykon. tez maj nadzerke! Obawiam sie wypalania, bo nie chce miec zadnych powikalan. Ale wiem, ze nie moge sprawy zostawic tak jak jest. Uplawy sa okropnie meczace, a globulki w ogole na mnie nie dzialaja! Nie wiem czy jest jakies ine rozwiazanie?Pocieszajace jest to ze nie tylko ja mam taki problem. Szkoda tylko, ze nie ma skutecznej metody! Przez co my musimy przechodzic!!Pozdrawionka:)))

    Autor: hanka25  06.03.2004 zgłoś

    Mam pytanko. Czy zdarza sie, ze nadzerka znika bez mechanicznego jej usuniecia (tylko pod wpływem leków)?

    Autor: ruda  06.03.2004 zgłoś

    Witam serdecznie współcierpiętniczki oraz innych czytających!!! Przeczytałam wszystkie komentarze i dodam moje przeżycia. Kiedyś lekarz stwierdził u mnie nadżerkę na pierwszej w życiu wizycie u ginekologa. Zrobiłam przerażone oczy, na co on powiedział tylko, żebym sie nic nie martwiła, że to nie choroba ( !!! ) próbował pobrać materiał do cytologii, ale byłam tak zestresowana i bardzo bolało, że stwierdził, że innym razem. Nie muszę dodawać, że nie było innego razu... chodziłam do niego po tabletki antykonc. Starałam się chodzić w czasie okresu, żeby nie musiał mnie badać. Po badaniu szłam zgięta w pół do domu, tak bardzo mnie bolało!!! Potem trafiłam do pani ginekolog, która choć w prywatnym gabinecie to przyjmuje też na fundusz (wcześniej na kase chorych). Tak delikatnie bada, że byłam zdziwiona: to już? Myślałam, że na szyję Jej się rzucę! Od razu zauważyła nadżerke i zaleciła leczenie płynem chemicznym - koszt całości 100 zł. Nie miałam ciągle kasy na ten zabieg, ale już wiem, że nie trzeba zwlekać. Ciągle przypałętują się do mnie zapalenia, grzybice. Tak sie staram stosować do wszystkich zaleceń, że nie powinno tak być, jednak powodem jest istniejąca nadżerka i w sumie więcej kasy poszło na różne globulki, tabletki itp.:( niedługo jestem umówiona na zabieg i mam nadzieję, że już będzie ok., więc jeśli ktoś ma taki problem, niech nie zwleka i nie odkłada na później. Ja byłam głupia i teraz żałuję. Tyle dni BEZ seksu zmarnowanych na przestrzeni tego czasu... aha! A grupę w cytologii miałam zawsze II, ale podobno to właśnie przez nadżerkę. uff!! Jeśli ktoś to przeczytał to gratuluję wytrwałości;) Życzę wszystkim dużo zdrówka i radosnego niczym nie zaburzonego regularnego seksiku!!!

    Autor: BAJKA  07.03.2004 zgłoś

    Ciesze sie, ze otworzylam te stronke i zauwazylam ten artykul! Przeczytalam go z ciekawosci, bo ostatnio w gronie moich kolezanek pojawil sie własnie temat: nadzerka. Nawet mama mi o tym niedawno wspomniala! Po przeczytaniu artykulu i opinii juz sporo wiem, ale mam jedno (wazne) pytanie: CZY TAMPONY PRZYCZYNIAJA SIE DO POWSTAWANIA NADŻERKI?? Jesli ktos sie orientuje prosze o odp. :) - przy okazji skorzystaja z tego moje kumpele.. :) no i cala reszta;) Chyba wydrukuje dla nich ten artykulik. Pozdrowionka!!!

    Autor: julia  07.03.2004 zgłoś

    Chcialam ostrzec wszystkie kobiety, zeby nie zaniedbywaly badan kontrolnych (cytologii). Mam kuzynke, ktora nie byla u lekarza od czasu, gdy urodzila dziecko, czyli od 20 paru lat(!!!). Gdy w koncu poszla (bo miala takie bole), okazalo sie, ze jest to najgorsze stadium raka, lekarz w przychodni panstwowej orzekl, ze juz nic sie nie da zrobic. Na szczescie poszla do innego, ktory kazal wszystko wyciac. Teraz sie leczy intensywnie dalej. Jestem na nia wsciekla, ze okazala sie tak bezmyslna, przeciez akurat rak szyjki macicy jest latwo wykrywalny i wczesnie wykryty pozwala na pelne wyleczenie. Do dentysty chodzila regularnie, jest zadbana kobieta, wiec nie rozumiem, dlaczego...Zapytalam sie kolezanek, kiedy one lub ich matki ostatnio byly u lekarza, okazalo sie, ze albo nie mialy czasu, albo ze do panstwowego lekarza nie mozna sie dostac (zapisy na za miesiac), a na prywatnego brak pieniedzy (nie ukrywajmy, ze leczenie u prywatnych lekarzy sporo kosztuje). Mam nadzieje, ze mojej kuzynce sie uda...

    Autor: Mariola  07.03.2004 zgłoś

    TAMPONY - MOŻNA POWIEDZIEĆ, ŻE NAJBARDZIEJ SIĘ PRZYCZYNIAJĄ DO NADŻERKI, WIEĆ NIE WIERZCIE REKLAMOM, TYLKO UNIKAJCIE TAMPONÓW, natomiast chodząc na basen, wtedy należy stosować tamponów, zawsze to jest jakaś ochrona przed bakteriami. Ps. po elektrokoagulacji - ok 1 miesiąca należy zaprzestać współżycia.

    Autor: Żaba  08.03.2004 zgłoś

    Mam 21 lat, jestem po 1 zabiegu chemicznego usuwania nadzerki, za 2 miesiace bede miec drugi i jestem z siebie dumna, bo wiele lat nie chodziłam do lekarza a teraz moje wieloletnie meki z upławami, ktorych powodem byla wlasnie nadzerka, moze wreszcie sie skoncza ; mimo nadzerki mam 1 grupe cytologiczna, wiec poza ta mała "kropką" na szyjce macicy jestem totalnie zdrowa - jeszcze jeden zabieg i będę mieć święty spokój! dziewczyny chodzcie do lekarza! moja lekarka jest delikatna, mimo że jestem dziewicą NIC w ogóle nie boli i zanim zdarze sie zorientowac juz jest po wszystkim, warto sie troche pomeczyć a potem miec spokój..to najlepszy prezent na dzien kobiet - własne zdrowie :)

    Autor: :(  08.03.2004 zgłoś

    Dzis sie zdolowalam - bo dowiedzialam sie w necie, ze nadzerki nie da sie wyleczyc tak zupelnie. Straszne. A ja w piatek sie dowiedzilam, ze mam nadzerke:( Dobrze, ze to zdolowanie przypadlo na dzien kobiet, bo co chwila przychodzi ktos z kwiatkami i juz mi troszke lepiej.

    Autor: Luna  08.03.2004 zgłoś

    Do kobitki... Jestem po konizacji i też obowiązuje 6 tygodniowa abstynencja seksualna...... Oczywiście "dopochwowa" ...hihihi

    Autor: Aga  08.03.2004 zgłoś

    Mam 26 lat. Dwa lata temu miałam wypalaną nadżerkę i jestem z tego bardzo zadowolona. Przedtem przez kilka lat byla leczona farmakologicznie różnymi globulkami, raz była trochę zaleczona, potem znów wracała i tak w kółko. A ja żyłam w ciągłym strachu i biegłam do lekarza po każdym kolejnym artykule na ten temat (moja babcia zmarła na raka narządów kobiecych i jestem trochę przeczulona na tym punkcie). Wreszcie trafiłam do lekarki, która uznała, że wypalenie będzie najlepszą metodą pozbycia się nadżerki w moim przypadku. Przed zabiegiem pani doktor posmarowała chore miejsce środkiem znieczulającym (wacik wprowadzony na patyczku) i NIC NIE BOLAŁO. Najbardziej nieprzyjemnym wrażeniem całej "operacji" był dla mnie zapach palonego ciała (podobny zresztą jak w trakcie usuwania zmian dermatologicznych na skórze). Teraz po 2 latach nowi lekarze (dwaj różni), u których bylam ostatnio byli bardzo zdziwieni, że miałam nadżerkę, bo ich zdaniem nie ma absolutnie żadnych śladów. Więc dziewczyny, głowy do góry. Nie taki diabeł straszny!

    Autor: Chlopak  09.03.2004 zgłoś

    CZESC!MAM TAKIE PYTANKO BO WIDZE, ZE SIE ZNACIE NA RZECZY:-) MOJA DZIEWCZYNA MA STWIERDZONA NADRZERKE (NIBY MALA), CYTOLOGIA WYCHODZI III, CIAGLE MA JAKIES ZAPALENIA, PRAKTYCZNIE CO MIESIAC, DWA, A LEKARZ POWIEDZIAL, ZE TEGO NIE OPALCA SIE JESZCZE LECZYC, BO I PO CO! JA OSOBISCIE UWAZAM, ZE WARTO BY COS Z TYM ZROBIC, ALE CHCIALEM SIE SPYTAC CO O TYM SADZICIE? DZIEKI PA

    Autor: joan28  09.03.2004 zgłoś

    do chłopak: jejku człowieku, jeśli Twoja dziewczyna ma III grupę cytologii a lekarz nie chce z tym nic zrobić to jak najszybciej zmieńcie lekarza! toż od III grupy do IV (czyli zmian rakowych) jest bardzo blisko i nie można tego lekceważyć. co za głupi lekarz!!! a od siebie mogę dodać, że też miałam co i rusz zapalenia i grzybice a po wypaleniu nadżerki minęło mi jak ręką odjął. zmieniajcie szybko lekarza - to moja rada.

    Autor: BULINKA 22  09.03.2004 zgłoś

    Witam :) Bylam u nowej ginekolog i stwierdzila u mnie nadzerke. 2 miejsca po 1cm. jestem zalamana, bo mialam juz nadzerke - leczona chemicznie (nie bylo straszne), ale teraz trzeba by bylo wypalac :( boje sie okropnie!!!!!!

    Autor: BULINKA 22  09.03.2004 zgłoś

    Napiszcie cos wiecej o wypalance!!! boje sie strasznie, tym bardziej, ze ogolnie nie lubie chodzic do lekarzy, bo sie boje...no i jeszcze nowa pani ginekolog tak nieprzyjemnie mnie badala, tak bolalo, ze sie zniechecilam:((

    Autor: gracja  10.03.2004 zgłoś

    Mam 24 lata i dwa dni temu mialam wypalanke. I nie podobaja mi sie wypowiedzi, że wypalanka jest staroświecką metodą i że przed urodzeniem dzieci nie można jej stosować. Tabletki antykoncepcyjne biorę od roku, ale dopiero niedawno miałam robioną cytologie. Okazało się, że mam nadżerkę II stopnia-lekarz stwierdził , że jest duza. I od razu zalecił "wypalanke" przy czym podkreślił, że u dziewczyn, które jeszcze nie rodziły, robi się ją inaczej (mniejszą iskrą i łagodniej). Nie wiem czy zauważyłyście, że każdy lekarz zaleca inną metodę i nie można powiedzieć, że któraś z nich jest zła, ponieważ każda z nas jest indywidualnym przypadkiem. I dlatego kazda z metod inaczej wpływa na wyleczenie nadżerki. A jeśli chodzi o sam zabieg to trwa on jakieś 10 minut. Bolało tak jak podczas najbardziej bolących miesiączek (chodzi mi o ból umiejscowiony w podbrzuszu, bo nie czuc iskry ktora lekarz wypala nadzerke). Ból przypomina skurcze macicy. Mój lekarz był bardzo troskliwy i co kilka sekund robił przerwę, aby ból przeszedł. Nic nie śmierdziało. Po zabiegu nic nie boli. Ale teraz mam ogromne upławy. A raczej przypomina to wodę wyciekającą ze mnie. Jest jej tyle, że kilka razy dziennie muszę zmieniac podpaski bo wkladki przeciekaja, ale oczywiście jest to sprawa bardzo indywidualna. Jak zresztą cały przebieg gojenia i leczenia. Pozdrawiam was wszystkie i zachęcam gorąco do kontrolowania własnego zdrowia.

    Autor: oliwia  11.03.2004 zgłoś

    Czesc dziewczyny. Proszę, powiedzcie mi cos o laserze. Mam 20 lat i i II stopnien i jeszcze nie rodzialam. Lekarz chce mnie umowic na taki zabieg, nie wiem, czy mam sie zgodzic. Prosze o rade.

    Autor: majkaaa  11.03.2004 zgłoś

    Mam 20 lat i rok temu mialam zamrażaną nadżerkę. Pani ginekolog zapytala czy mam zamiar w najbliższym czasie zajść w ciąże, bo jeśli nie, to lepiej ją usunąć. Muszę dodać, że wcześniej nie miałam żadnych dolegliwości, wynikło to dopiero przy badaniu. Zabieg trwał ok 20 minut, nie robi się przy tym znieczulenia, bolał mine brzuch, ale podobno to jest konieczne, bo lekarz wie, że wlasnie dostał sie do zdrowych tkanek. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ ostatnio byłam u ginekologa i mimo przebytego stanu zapalnego nadal wszystko jest w porządku. Drogie Kobietki!!! Nie doprowadzajcię sie do takiego stanu, że będziecie miały bóle i krwawienia po stosunku, taką nadżerkę jest o wiele trudniej wyleczyć. Acha! Słyszałam, że może to być uwarunkowane genetycznie, więc jeśli Wasze mamy lub babcie miały tę dolegliwość, jest bardzo prawdopodobne, że Was też to dopadnie. Pozdrawiam i dużo zdrówka życze!

    Autor: ola  12.03.2004 zgłoś

    BARDZO NAMAWIAM DO WIZYT GINEKOLOGICZNYCH. SAMA PODCZAS PIERWSZEJ WIZYTY WYKRYŁAM NADŻRKE. SAM ZABIEG NIE BYŁ NICZYM PRZYJEMNYM, ALE TERAZ NIE MIEWAM BOLEŚCI.

    Autor: OLA  12.03.2004 zgłoś

    OLIWIA NAPRAWDE TAKI ZABIEG JEST KONIECZNY, JA SAMA BYŁAM NAMAWIANA I TERAZ NAPRAWDE NIE ŻAŁUJE.

    Autor: mała  12.03.2004 zgłoś

    2 dni temu miałam leczoną nadżerkę za pomocą płynu chemicznego. Trwało bardzo krótko. około 20 minut w sumie. na początku lekarka znieczuliła mnie sprayem a po kilku minutach zrobiła zabieg. nic mnie to nie bolało:))) i teraz też nic nie boli. zalecony jest całkowity brak seksu do następnego okresu (czyli niecały m-c) i kontrola za 2 m-ce. dowiedziałam się, że może pojawić sie wydzielina i jest to prawidłowy objaw. i tal właśnie u mnie jest. jakby upławy lekko podbarwione na różowo. ale to nic kłopotliwego. mam nadzieję, że teraz już skończy sie męka z powracającymi zapaleniami i grzybicami itp. wszystkim radze sie leczyć i nie zaniedbywać tego, bo jak zdrowia zabraknie to co wtedy???

    Autor: Mandi  12.03.2004 zgłoś

    A ja trafiłam na bardzo miłą panią ginekolog. Uwierzcie takie naprawdę istnieją. Oczywiście wykryła u mnie wspominany przez was temat. Moja nadżerka jest bardzo mała a cytologia w normie (grupa II). Ginekolog przepisała mi globulki. Uspokoiła, że żaden zabieg naprawdę nie jest konieczny ze względu na jej rozmiar, mój wiek i brak dotychczasowych porodów. :))) Chciałabym wam jeszcze raz przytoczyć fragment tego artykułu, ponieważ w nie których waszych wypowiedziach wyczuwam duże doświadczenie, ale niską umiejętność czytania ze zrozumieniem. ;)))) Oto ona: "W przypadku osoby z niewielką zmianą, która nie rodziła, a u której stwierdza się prawidłową grupę cytologiczną i która nie unika kontroli w gabinecie ginekologicznym można zostawić taką zmianę do czasu po porodzie i jeszcze raz ocenić wtedy jej stan." Pozdrowienia.

    Autor: mała  13.03.2004 zgłoś

    Witam wszystkich, musze wam powiedziec, ze przed tym, jak zajrzalam na ta stronke, mialam maly metlik w glowie - bo jak nie trudno sie domyslic, rowniez mam zadzerke :( - teraz troche mi sie przejasnia w glowie. I mobilizuje sie do leczenia. Mam tylko takie pytanie - bo wiem że zagladaja tu kobiety w roznym wieku - moze ktoras z was podzieli sie ze mna wlasnym dosawiadczeniem - mianowicie po wyleczeniu nadzerki chcialabym zabezpieczac sie spirala... Jestem dosyc mloda, nie rodzilam. Powiecie tabletki.. bralam, ale wolalabym nie robic w sobie burzy hormonow.. pomozcie. Z gory dziekuje i pozdrawiam!

    Autor: mała  13.03.2004 zgłoś

    Czy to (czyli spirala) jest bezpieczne, czy ma jakis wplyw na pojawienie sie nadzerki... i w ogole wiecie.. :) pozdrowionka

    Autor: Jola  14.03.2004 zgłoś

    Jak ktos jeszcze nie byl u ginekologa to ja polecam stronke www.pierwszawizyta.pl - hopam, ze pomoze sie przelamac i zmniejszy strach :)

    Autor: maya  15.03.2004 zgłoś

    Gdy mieszkalam w Polsce ok 8 miesiecy temu lekarka wykryla u mnie mala nadzerke. Mialam aplikowane 2 razy jakies lekarstwo, ale przed wyjazdem z kraju poszlam do kontroli i dowiedzialam sie ze ranka nadal jest. Cytologia byla II. Teraz mieszkam w Canadzie i jakis czas temu poszlam tu do lekarki, ktora skonczyla renomowany uniwersytet w Canadzie. Przyznam, ze warunki sa duzo lepsze. Fotel inaczej wyglada, nie jest taki wysoki i nie ma problemu sie wspiac. Poza tym lekarz wychodzi, zeby sie swobodnie rozebrac. Dolna czesc ciala zakrywa sie papierowym recznikiem, tak ze czuje sie komfort, ze sie nie jest naga. Poza tym po zbadaniu lekarka mi powiedziala, że wszystko jest w porzadku a nadzerka to wymysl polskich lekarzy i oni wykrywaja to prawie u kazdej kobiety choc tak naprwde nie istnieje. Nie wiem, co o tym wszystkim myslec?

    Autor: ups  16.03.2004 zgłoś

    U mnie lekarz stwierdził nadżerke i bede ja miala leczana lekiem o nazwie SYLKOGYN - czy ktos moze juz to mial? Jak dzilala, czy sa dobre efekty?

    Autor: KLESZCZYK  17.03.2004 zgłoś

    Witam koleżanki! Ma 20 lat, tez miałam nadżerkę, taką małą, powiedział lekarz, że sama sie zagoi. Po takich słowach zmieniłam lekarza, miałam zabieg wymrażania i wszystko jest w porzadku. Zabieg nie trwa długo, troszkę boli brzuszek w podbrzuszu, ale tylko chwilę. Dobrze jest zjeść obiad lub coś słodkiego przed zabiegiem, bo z nerwów spada poziom cukru. Mnie bardzo kreciło sie w głowie i dostałam od pani połoznej czekoladę:). Po zabiegu - około 1 miesiąca cieknie woda i jest to dosyc męczace. Nie powinno sie tez kąpać, a jedynie brac prysznic, a także zrezygnować z sexu ;(. Zabieg kosztował mnie 150 zł, we Wrocławiu. Nie czekajcie z decyzją!

    Autor: ups  17.03.2004 zgłoś

    czesc, to znowu ja chcialam tylko powiedziec wszystkim dziewczynom, ktore jeszcze nie rodzily zeby nie zgadzaly sie na zabiegi typu wypalanka czy zamrażanie, bo moj lekarz powiedział mi, ze nie powinno sie tego robić, poniewaz można mieć potem trudności z zajściem w ciąze. I ze przy takiej dużej ilości środków chemicznych, które działają z dobrym skutkiem, należy zrezygnowaś z zabiegu w tak młodym wieku (ja mam 23 lata).

    Autor: kundap  17.03.2004 zgłoś

    Ja miałam nadżerke po pierwszym porodzie. Mam super lekarza, przy cytologi II zlecił wypalanie i po tygodniu byłam już po zabiegu. Nie bójcie się, to nie boli. Po tem tylko 2 tygodnie bez sexu, płukanie z kory dębu, wizyta kontrolna po 2 tygodniach i potem najlepiej co pół roku.

    Autor: kasienka  18.03.2004 zgłoś

    Witam! Mam pytanko, moze ktos mi na nie odpowie. Czy mozna stwierdzic u dziewicy nadzerke, jesli tak to za pomoca jakiego badania, czy jest to mozliwe tylko u kobiet juz wspolzyjacych po przebadaniu pochwy?? Z gory dziekuje za odpowiedz.

    Autor: Małgosia  19.03.2004 zgłoś

    Kasieńko Można stwierdzić u dziewicy nadżerkę. Lekarz bada dziewicę jak każdą inną kobietę, no może tylko ma mniejszy wziernik i stara się być wyjątkowo delikatny.

    Autor: magie  19.03.2004 zgłoś

    Cześć dziewczynki!!!!! Polecam wizyty u ginekologów(facetów). Są o wiele bardziej delikatni i ja osobiście mniej krępuję się zadawajac mu pytania:) Rok temu mój ginekolog stwierdził u mnie nadżerkę. Miałam ją usuwaną metodą koagulacji chemicznej. Myślałam, że juz po problemie, niestety...W tym roku miałam ja usuwaną przez zamrażanie. Teraz oczekuje na rezultat zabiegu. Nie zgadzam się z tymi, którzy przesuwają ten zabieg na "później" lub leczą się jakimiś ziółkami??? Nie o to chodzi. Pamiętajcie, że zaawansowana nadżerka to forma nowotworu. Pozdrawiam

    Autor: asia  19.03.2004 zgłoś

    Nie chcę nikogo straszyć, ale dziś miałam usuwaną nadżerkę laserem (podobno bezbolesna metoda). Lekarz niestety nie skończył zabiegu, bo mdlałam z bólu. To było straszne, najgorszemu wrogowi nie życzę. No ale każdy jest inny, może nie wszystkich boli.

    Autor: Hemoglobina  20.03.2004 zgłoś

    Lekarzowi 'nie podoba' się moja nadżerka, poczytalam Wasze opinie i skóra mi cierpnie, zwłaszcza po art. dotyczącym metod jej leczenia. Zastanawiam się nad wymrażaniem, ewentualnie fotokoagulacją - czy fotokoagulacja jest tym samym co zabieg laserowy? No i zastanawiam się jak ma się stosowanie tamponów do rzekomego powstawania nadżerki...

    Autor: kicia  22.03.2004 zgłoś

    Zanim podejmiecie jakieś postanowienia w związku z jakimkolwiek zabiegiem, lepiej pozwiedzajcie sobie rózne gabinety i posłuchajcie opini kilku lekarzy(2-3), każdy mówi co innego, jedni olewają, a później następni robią wielkie oczy na stan waszego zdrowia.

    Autor: ewa  23.03.2004 zgłoś

    Właśnie jestem po konizacji nadżerki, którą mi usunięto w szpitalu w pełnej narkozie. Zabieg bezbolesny, ale teraz wylewa się ze mnie woda w dużych ilościach, czy ktos mi może powiedzieć ile to potrwa? A jak z seksem?

    Autor: Monka  24.03.2004 zgłoś

    Witam wszystkie kobitki!!!! Po takim zabiegu ta "woda" wylewa się dosyć długo !!! jest to dziwne uczucie...:)) nie pamiętam ile dokładnie, chyba ok 2 tygodni, ale nie dam sobie ręki uciąć!!! A jeśli chodzi o współżycie to nie powinno się ok 6 tygodni po zabiegu!!! wiem...wiem....ale jak trzeba to trzeba :)))) Ja taki zabieg robiłam jakiś rok temu.....i jestem bardzo zadowolona....POLECAM!!!!!!!!! no i pozdrawiam!!!!!!!

    Autor: Aga  24.03.2004 zgłoś

    Przeczytałam wszystkie opinie, ja w czasie zabiegu wypalania prawie nic nie czułam, co do opini lekarzy na ten temat to wszystko zależy od lekarza, chodziłam do lekarza ginekologa (kobiety) prywatnie bardzo długo i mogę ta panią nazwać konowałem a nie lekarzem, natomiast w mojej przychodni od niedawna przyjmuje wspaniały lekarz ginekolog (facet) i jestem zachwycona, żal mi tylko tych pieniędz, które wydałam na leczenie prywatne. Sądzę, że kobiety ginekolog są gorszymi lekarzami od facetów.

    Autor: Ania  24.03.2004 zgłoś

    Witam wszystkich gorąco! Mnie również nie ominęła nadżerka. Dowiedziałam się o niej 2 lata temu, niby została usunięta chemicznym płynem, który zakupiłam w aptece. Jak się teraz okazuje nadżerka pojawiła się i lekarka zaproponowała jej usunięcie dopiero po porodzie. Czy należy z tym zwlekać? Każdy organizm reaguje inaczej: przy chemicznym usuwaniu nadżerki straciłam przytomność, może zbyt się przejęłam tym zabiegiem. Aż ciarki mnie przechodza, kiedy pomyślę o elektrokoagulacji...

    Autor: mary  26.03.2004 zgłoś

    Walczylam z nadzerka kilka lat. Mialam wszystkie z mozliwych zabiegow robione, poczawszy od wypalanki do laserowego usuwania, niestety nic mi nie pomagalo...wrecz przeciwnie, zrobily mi sie torbiele na jajnikach i wszystko sie caly czas "papralo". Dzis dowiedzialam sie, ze bede musiala przyjmowac chemie...chcialabym zebys ktos mi pow. cos wiecej o tym, bo zawsze mialam wrazenie, ze chemia to powolna agonia i bardzo sie tego boje! Mam 21lat i przeraza mnie fakt, ze bede musiala przez to przejsc...boje sie skutkow ubocznych i tego bolu...pomozcie.

    Autor: BULINKA 22  26.03.2004 zgłoś

    Mary, a moze powinnas zmienic lekarza? chyba ze leczylas sie u kilku, a jesli masz jakiekolwiek watpliwosci to powinnas pogadac o tym z lekarzem zeby wszystko Ci wytlumaczyl. Ja bym nie widziala innego wyjscia. Na pewno bedzie dobrze:))))))))))))))))))))))))))))))) trzymaj sie!!!!!

    Autor: Adek_22  26.03.2004 zgłoś

    Witam i mam Pytanie.... zaczne od poczatku, w styczniu poszłam na wizyte do swojego lekarza i powidział, że jest malenki slad nadżerki, wielkości główki o szpilki.... Zrobił mi cytologie i wypisł recepte na tabletki antykoncep. które biorę. W związku z tym, że jest lekarzem porządnym, powidział, że odrazu po pojawieniu się wyników cytologi beda do mnie dzwonić - ale tylko w przypadku jeżeli wyniki będą złe - czyli od III grupy. Telefonu nie było, wiec wyniki cytologi są dobre, tylko teraz mam malutki problem. Wydaje mi sie, że mam jakieś zapalenie pochwy, tzn jest swędzenie - mało sympatyczne. Teraz nie wiem, czy jest to spowodowane moze ta nadżerka czy czymś innym, bo równie dobrze może być to być jakiś "grzybek". Dodam tylko, że nie miałam jakis duzych upławów a to swedzenie zaczeło sie w ostni dzień mięsiączki..... hmmmm.... może to od tamponów. Moja prośba, jeżeli któraś z was zna jakieś dobre środki na stany zapalne oprócz maści "clotormazilon" (jakos tak) to prosze o napisanie tego. Jeżeli nie pomoze to za dwa tygodnie mam wizyte i mój lekarz bedzie myślał, ale do tego czasu mogę sporóbować zaleczyć to ...... coś ..... Bardzo dziekuje za rady i odpowiedz. Pozdrawiam i życze zdrówka dla wszystkich pań.:-)

    Autor: mary  27.03.2004 zgłoś

    rozmawialam o tym z lek. i pow., ze chemia to nic takiego! a leczylam sie juz u kilkunastu lekarzy!

    Autor: Monika27  30.03.2004 zgłoś

    Witam, Tydzień temu miałam zabieg wymrażania nadżerki, miałam i mam duże upławy (tzn. woda zabarwiona na żółto) i właśnie w sobotę woda zabarwiła się na czerwono. Czy ktoś też tak miał, bo nie wiem czy pójść do lekarza, czy to jest normalne. Nic mnie oprócz tego nie boli. Mam 27 lat, nadżerkę od 19 r. życia, po porodzie (20 Lat) zanikła, a później była zaleczana farmakologicznie i pod obserwacją. Po poronieniu i zabiegu łyżeczkowania nadżerka zrobiła się rozległa i dlatego lekarz zalecił jej usunęcie. Wymrażanie ponoć jest bardziej oszczędzającą formą usuwania nadżerki. Pozdrawiam Monika

    Autor: wera  30.03.2004 zgłoś

    Witam! Mam 20 lat. Dwa miesiące temu miałam usuwana niewielką nadżerke poprzez wypalanie. To nie było wcale takie straszne. Ale mam pytanie bo 2 miesiące mineły, a ona mi się jeszcze nie zagoiła do konca. Czy to normalne, że tak długo się goi? Przestrzegam zaleceń lekarza czyli nie chodzę na basen, nie kąpię się w wannie, nie uprawiam seksu nie używam tamponów. Średnio jak długo goi się nadżerka?

    Autor: Kate 28  04.04.2004 zgłoś

    Hej! A ja zwracam się do wszystkich z małą prośbą. Wcześniej chciałam zaznaczyć, że popieram wymianę doświadczeń i spostrzeżeń na forum, ale pod warunkiem, że nie wprowadzają nikogo w błąd. Bo ja niestety jestem ofiarą błędu. Po zabiegu wypalanki znalazłam w internecie wypowiedzi, z których wynikało, że zabiegu elektrokoagulacji nie wykonuje się u kobiet, które jeszcze nie rodziły, bo potem mogą być problemy. Miałam wtedy 26 lat i oczywiście nie zakładałam, że nie chcę mieć dzieci. Skutek tego był taki, że przeryczałam całą noc. A na kontroli dowiedziałam się, że nie ma czego się obawiać, bo moja nadżerka mogła być tylko w taki sposób skutecznie usunięta. A przy tym pan doktor dodał, że gdybym była jego córką, żoną czy kochanką, to i tak właśnie wykonałby zabieg elektrokoagulacji. Więc nie straszcie się tak bardzo, bo przecież każda z nas jest inna i decyzja o wyborze zabiegu musi być podjęta indywidualnie! Oczywiście nie oddałabym się w ręce każdego lekarza, ale to przecież nie problem popytać wśród znajomych. Ja znalazłam super lekarza, dzięki któremu skończyły się moje problemy. Ale do dziś pamiętam jak się czułam, gdy z podobnego do tego forum wyczytałam, że nie mam szans zostać mamą, bo miałam wypalankę. Więc proszę Was - nie róbmy sobie tego i zwracajmy większą uwagę na słowa, bo one mogą bardzo zranić! Pozdrawiam!

    Autor: BULINKA 22  06.04.2004 zgłoś

    Czy za wypalanke sie placi? Domyslam sie, ze w prywatnym gabinecie tak (ile?), ale czy w publicznym tez?

    Autor: KELIK  07.04.2004 zgłoś

    Witam Jestem dopiero co po takim zabiegu. Z tym, że miałam usuwaną nadżerkę laserem. Polecam tę metodę, jest mniej popularna, ale chyba najbardziej nowoczesna. Precyzyjnie, szybko i bez bólu i podobno nie pozostawia żadnych śladów leczenia. Metoda ta nie jest zbyt popularna ze względu na fakt, że nie wszystkie gabinety wyposażone są w tak drogi sprzęt (laser). A czasem warto zapłacić parę złotych więcej (mnie ten zabieg kosztował 250 zł). Pozdrawiam

    Autor: beatka  07.04.2004 zgłoś

    Dzisiaj bylam u lekarza ginegologa na zwyklym badaniu, okazuje sie ze mam nadżerke wielkosci 2 złotkowki. Lekarz powiedzial, ze nie bedzie wypalal nadzerki zwlaszcza jesli jeszcze nie bylam w ciazy, poniewaz wypalanie pozostawia blizny co utrudnia zajscie w ciaze. Zatem zalecil leczenie solcogynem. Interesuje mnie czy ktoras z was miala podobne leczenie tym srodkiem. Zastanawia mnie fakt od czego ona sie mogla zrobic. Boje sie teraz wspolzyc z partnerem zeby mi sie nie powiekszyla. Jesli ktoras z was sie leczyla w ten sposob to moglybyscie napisac na jakiej zasadzie sie to odbywalo, lekarz mi mowil tylko ja wsyztskiego nie zapamietalam. Slyszalam tez ze po leczeniu nie mozna wspolzyc przez okreslony czas, czy to prawda? Z gory dziekuje za odpowiedzi.

    Autor: pocahontas  12.04.2004 zgłoś

    Kilka miesiecy temu rowniez dowiedzialam sie na badaniu ze mam nadzerke, ktora nie jest az tak mała. Jestem odrobine przerazona, bo nie wiem jak mam postapic. Opinie sa podzielone. Jedne dziewczyny pisza ze lekarze nie zalecaja wypalanki, jesli sie jescze nie rodziło, inni ze nie nie ma przecowskazan. Dodam, ze mam upławy, ktore sa dosc meczace i dlatego chcialbym sie pozbyc tej nadzerki jak najszybciej i najskuteczniej. Zastanawiam sie nad roztworem kwasowym. To wszystko moze nie bylo takie trudne, gdyby opieka zdrowotna wygladala w inny sposob. Poniewaz studiuje, nie moge sie dostac do swojej pani doktor, bo przyjmuje tylko w poniedzialki, wiec pozostaje leczenie prywatne, ktore jak na kieszen studencka jest wyjatkowo kosztowne!!!Pozdrawiam wszystkie kobietki i zycze zdrowka!!!

    Autor: Żaba  12.04.2004 zgłoś

    Służę świeżymi informacjami o wymrażaniu: mam 23 lata, nie rodziłam, ale nadżerka była wg pani doktor spora, więc wymrażałyśmy. Zabieg trwał ok 5-6 minut i nie był przyjemny, bo bolesne miesiączki też do przyjemności nie należą, a to było właśnie podobne odczucie. Jednak bolesnym bym go nie nazwała, bo dla większości z nas taki "ból" to już pikuś :) Z fotela wstałam bez sensacji, chociaż podobno zdarza się, że czuje się chwilowe osłabienie. Do dwóch godzin po zabiegu nadal czułam ból w podbrzuszu, ten miesiączkowy, a wkrótce potem zaczęła lać się woda... ;) Jestem półtora tygodnia po zabiegu i trzy dni po kontroli i nadal sie leje. Ale teraz ma zabarwienie brunatne, wcześniej jeszcze kolorystyka "urozmaiciła się" różem. (do Moniki27 - moja doktor mówi, ze to zupełnie naturalne:)). Najgorsze, że muszę pohamować mój naturalny popęd przez następny miesiąc... buuuu! ;) Spisałam własne doświadczenia, ale sama też mam parę pytań. Może któraś z was zna odpowiedź? 1. Jaki wpływ ma miesiączka na świeżo wymrażaną nadżerkę? Moja dr pytała mnie o okres przed zabiegiem, ale - wstyd przyznać - średnio pamiętałam, kiedy była, kalendarzyk został w domu... Wyszło, że "już była", więc "jedziemy" ;) Teraz jestem 10 dni po zabiegu i miesiączka będzie lada moment, a ja nie wiem, czy to nie zaszkodzi gojącej się ranie? 2. Pytanie z gatunku kłopotliwych :) Czy wstrzemięźliwość po zabiegu dotyczy tylko penetracji? Czy seks oralny też jest zakazany?! Hm :) Będę TAAAAKAA wdzięczna za odpowiedź! Z góry dzięki!

    Autor: agnes  13.04.2004 zgłoś

    Pytanie do KELIK mi tez lekarz proponowal zabieg laserem ale nie zdecydowalam się. powiedz mi coś wiecej na ten temat. czy rodzilas, ile masz lat jak to wpynelo na ciebie? z gory dziekuje.

    Autor: Doti  13.04.2004 zgłoś

    Mam pytanie. Czy po zabiegu wymrażania nadżerki należy powstrzymać się od seksu przez miesiąc?

    Autor: Fraglesik  13.04.2004 zgłoś

    Czy któraś z Pań mogła by mi powiedzieć, czy mając nadżerkę, ból podczas stosunku jest obecny? mam mały problem. Gdy kocham się z moim partnerem drugi raz pod rząd, wszystko zaczyna mnie okropnie piec i boleć. Czy to możliwe, żeby sperma podrażniała rankę?

    Autor: Żaba  13.04.2004 zgłoś

    Do Fraglesik Jak jeszcze miałam to małe paskudztwo (nadżerkę :)), tez miałam takie problemy. Bolało baaardzo, szczególnie przy "wejściu". Może to kwestia małego nawilżenia, ale skoro tyle pań z nadżerką o tym wspominało, to myślę, że coś w tym jest. Tym bardziej warto jak najszybciej poddać się zabiegowi!

    Autor: Żaba  13.04.2004 zgłoś

    Do Doti TAK

    Autor: Kelik  14.04.2004 zgłoś

    Do agnes W przeciwieństwie do większości osób na forum ja mam ten komfort psychiczny, że już rodziłam (jestem po 30-stce) i nie musiałam się obawiać, że będę miała problemy z ciążą. O nadżerce dowiedziałam się zupełnie niespdziewanie na wizycie - byłam zaskoczona, bo nigdy nie miałam problemów ani rzadnych objawów. Zdecydowałam się od razu. Pani doktor zrobiła cytologię, po 2 tygodniach wynik - II grupa, i zabieg. Miałam to szczęście, że nie było "za późno", w przypadku kiedy badanie cytologiczne wykaże III grupę należy najpeirw podjąć leczenie farmakologiczne, później ponownie cytologia i w przypadku kiedy jest II grupa można przeprowadzić zabieg. Gorzej jest kiedy ponowna cytologia wykaże III grupę - wtedy szpital - pobieranie próbek pod narkozą i badanie histopatologiczne. Piszę to wszystko dlatego, że nie warto zwlekać i tracić pieniądze i czas na dodatkowe badania nie mówiąc już o nerwach. Przy nadżerce zazwyczaj wczesniej czy później pojawiają się upławy, stany zapalne itp. i w końcu i tak trzeba się zdecydować na zabieg tylko czasem może być ciut, ciut za późno. Zabieg laserem trwał ok 5 minut był bezbolesny, bezkrwawy i bezzapachowy (w przypadku wypalania prądem podobno czuć zapach palonego ciała). Po zabiegu czułam się przyzwoicie. Trochę odczuwałam dyskomfort z powodu sączenia się "wody". No i zero seksu przez 6-8 tygodni. Acha podobno tą metodą można usuwać nadżerkę nawet w trakcie ciąży ( tak powiedziała mi p. doktor) i nie pozostawia żadnych śladów. O tym dopiero się przekonam po całkowitym zakończeniu leczenia na kontrolnej wizycie. Mam zamiar zweryfikować Panią doktor i odwiedzić równocześnie innego lekarza. Ogólnie jestem zadowolona, że się zdecydowałam i odczuwam komfort psychiczny, że mam to za sobą i jestem "zdrowa". Pozdrawiam!

    Autor: hemoglobina77  14.04.2004 zgłoś

    Słyszałam, ze II grupa to norma a I występuje jedynie u kobiet, które nie rozpoczęły pożycia. Z tutejszych opinii dowiaduję się, że II grupa to już zabieg i jestem tym ptrzerażonba. Ostatnio ginekolog zauważył u mnie nadżerkę, która 'mu sie nie podobała', teraz wybieram się do innego gdyż wcześniej miałam już stan zapalny i III grupę leczoną globułkami dopochwowymi. Po leczeniu była druga a teraz... teraz wybieram się na cytologię, na wypalankę nie zdecyduję się bo brzmi to okropnie, laser jak już bo chyba najbardziej polecany. Mam 27 lat, nie rodziłam.

    Autor: Kelik  15.04.2004 zgłoś

    do hemoglobiny 77 Masz rację, że II grupa jest normą. Jeżeli ktoś ma taką grupę to jest OK. Warunkiem usunięcia nadżerki jest właśnie II grupa cytologii (I-grupa rzadko się zdaża). Nie robi się zabiegu przy III grupie tylko najpierw leczy się farmakologicznie. Ja też się bardzo bałam, ale uwierz mi - nie jest to straszne. Niektóre zwykłe wizyty były o wiele bardziej nieprzyjemne. Powodzenia!

    Autor: Magda  15.04.2004 zgłoś

    Dwa dni temu miałam wypalaną nadżerkę. Nic nie bolało, zresztą mój ginekolog był bardzo delikatny. Mam tylko pytanie, bo pojawiła mi się krew a lekarz powiedział tylko, że po tygodniu pojawią się upławy z krwią. Czy może ktoś mi udzielić informacji czy jest ok.

    Autor: zeee  15.04.2004 zgłoś

    Dwa lata temu dowiedziałam się ze mam małą nadżerkę i ze nic nie trzeba z nią robić (bo za mała oczywiście). Nie wytłumaczył mi nawet, co to takiego a ja tak naprawdę do tej pory nie wiedziałam. Zmieniłam lekarza, który przy jednym badaniu bąknął cos pod nosem "Pewnie wie pani, ze ma małą nadżerkę". Wiedziałam, ze mam, ale nie wiedziałam co tak naprawdę mam! W miedzy czasie cierpiałam na bardzo częste nawroty grzybicy i przyjmowałam całą masę globulek dopochwowych. Ponieważ w związku ze zmianą przepisów na początku tego roku nie mogłam się już "dopchać" do swojego lekarza (przyjmował 5 kobiet dziennie a chętnych codziennie koczowało co najmniej 15) znów zmieniłam lekarza. Tym razem pani doktor nie wspomniała ni słowem o nadżerce powiedziała tylko, ze grzybicy już nie mam. Nie wiedziałam, ze nadżerka to taki poważny problem. Zastanawiam się, co teraz zrobić, gdzie znaleźć dobrego lekarza ???? Mieszkam w trójmieście nie stać mnie na prywatne leczenie. Pomóżcie !!!

    Autor: Anka  16.04.2004 zgłoś

    Mam 34 lata i wcześniej już rodziłam. Dwa lata temu okazało sie, że mam małą nadżerkę. Wypalono mi ją i niby wszystko było w porządku. Po około pół roku podczas rutynowej kontroli inny pan doktor powiedział: etyka lekarska nie pozwala mi pytać, ale ktos zrobił pani wypalanie niedokładnie i wokół porobiły się pęcherzyki. Zaproponował skrócenie szyjki. Zmieniłam lekarza i zrobiłam jednak zabieg usunięcia 8 pęcherzyków na szyjce. Goiło się niby dobrze. Kontrole + zabieg kosztowały mnie bagatela ok.600 zł. Teraz, chcąc zaplanowac drugą ciążę zrobiłam kontrolne bardania. od tamtego czasu minęło około roku. Badanie ogólne nic nie wykazało. Brak nadżerki, brak pęcherzyków. Lekarz powiedział - jest wszystko dobrze, ale po tygodniu okazało się że mam III grupę w cytologii. Mam zacząć jakieś leczenie farmakologiczne. Boję się, co to oznacza. Czy będe mogła mieć dziecko....

    Autor: hemoglobina77  16.04.2004 zgłoś

    Jestem na bieżąco w sprawach nadżerki - właśnie wróciłam od gin - nadżerkę mam ponoć sporą ale nie jest ona głęboka, dostałam na 10 dni Gynalgyn, jeśli za tydzień okaże się, że jest 2 grupa to będzie to przemywane płynem z ampułek Solcogyn /opakowania po 2 ampułki, ale podobno można kupić jedną, bo na ogól wystarcza - koszt jednej ok 30 zł/ a jeśli grupa 3 to leczenie tabletkami i dopiero potem te ampułki. W przypadku tego przemywania powinno się je zrobić tuż po okresie, nawet jeszcze przy lekkim plamieniu, gdyż im bliżej kolejnego okresu tym krótszy czas gojenia i mogą powstawać zmiany związane z endometriozą.

    Autor: ola  16.04.2004 zgłoś

    Elektrokoagulacja - WYPALANKA dla dziewczyn, które sie boją i nie wiedzą co to znaczy. Ja to miałam robione dwa dni temu i jeszcze nie rodziłam. Metoda najpopularniejsza - elektrokoagulacja (tzw. "wypalanka") polega na zniszczeniu komórek nadżerki prądem tworzącym łuk elektryczny między końcówką roboczą koagulatora (tak nazywa się aparat) a szyjką macicy. Prąd jest odprowadzany z ciała pacjentki elektrodą bierną umieszczoną pod jej pośladkami. Metoda ta, mimo swojej niekwestionowanej skuteczności posiada jednak pewne wady. Przede wszystkim olbrzymia większość kobiet odczuwa działanie prądu podczas zabiegu jako nieprzyjemne. Szyjki macicy nie można znieczulić miejscowo np. rozpylając na niej środek znieczulający, bowiem jest ona pozbawiona unerwienia czuciowego i środek ten po prostu nie ma na co działać. Jeśli więc przed zabiegiem pacjentka jest informowana o jakimś "znieczuleniu szyjki" to należy to traktować wyłącznie w kategoriach wpływu psychologicznego na nią (co często odnosi pewien skutek!). Istnieje wprawdzie możliwość ultrakrótkiego, 3-4 minutowego znieczulenia polegającego na dożylnym podaniu środka, po którym pacjentka zasypia i nic nie czuje, ale w polskich szpitalach prawie nigdy nie jest to stosowane i są ku temu powody - elektrokoagulacja trwa zbyt krótko, by angażować do niej jeszcze jednego lekarza-anestezjologa odpowiedzialnego za znieczulenie ogólne (koszty!), często same pacjentki boją się i nie życzą sobie zaśnięcia w czasie zabiegu... Pacjentka zdecydowana na zabieg elektrokoagulacji musi więc z góry założyć, że jej wrażenia z zabiegu będą raczej nieprzyjemne i lepiej, aby się co do tego nie łudziła bez względu na to co powie jej lekarz, zresztą w najlepszej intencji. Temperatura łuku elektrycznego (można sprawdzić w encyklopedii, ile ma stopni C) powoduje spalenie tkanek na różną głębokość, zależną od wielu czynników - m.in. od czasu działania łuku elektrycznego na wybrany fragment niszczonej powierzchni, od obecności na niej śluzu, od stopnia nawodnienie tkanki, obecności naczyń krwionośnych itp. itp. Są to sprawy oczywiście nieistotne dla pacjentki, ale powinny być istotne dla lekarza - bowiem określają optymalne parametry prądu użytego do zniszczenia tkanki. Wiele zależy (a przynajmniej tak powinno być) od doświadczenia lekarza - zasadą powinno być stosowanie prądu o jak najmniejszym, ale "skutecznym" napięciu, powodującym dehydratację czyli odwodnienie tkanek, a nie ich zwęglenie, czyli spalenie. Dostosowanie parametrów prądu do warunków wykonywanego zabiegu zajmuje trochę czasu, wymaga kręcenia gałkami aparatu tak, aby uzyskać minimalną iskrę - ale efekt dla pacjentki jest wtedy oczywisty - i mniej boli w czasie zabiegu i szybciej się wtedy wygoi. To tyle jeśli chodzi o teorię, czyli jak być powinno. Praktyka jest taka, że w prawie każdym miejscu pracy koagulator jest ustawiony "raz na zawsze", a nawet istnieje surowy i powszechnie przestrzegany zakaz "kręcenia przy nim aby go nie zepsuć". Niestety zawsze, absolutnie bez wyjątku jest ustawiony tak, aby wygodniej było lekarzowi, czyli z napięciem ustawionym zbyt wysoko, ale takim, które za to nie sprawia najmniejszych kłopotów przy robieniu zabiegu - iskra jest rzeczywiście okazała, nie trzeba nic regulować, aparat "pali jak szatan" - to stwierdzenie pewnego lekarza wykonującego wiele lat temu zabieg w mojej obecności zapamiętałem do dziś, tak jak nadal pamiętam wyraz twarzy pacjentki w czasie jego przeprowadzania... W niektórych szpitalach istnieją nawet aparaty z zalepionymi plastrem przez oddziałową lub ordynatora pokrętłami regulującymi parametry prądu w ten sposób "aby nikt przy nim nie grzebał i nie zepsuł"! Czynny jest tylko włącznik. Efektem zastosowania zbyt wysokiego napięcia prądu, który wprawdzie pozwala błyskawicznie wykonać zabieg (sprawa nie bez znaczenia dla lekarza), są prawie zawsze trwałe deformacje powierzchni szyjki oraz głębokie zmiany jej struktury w formie zbliznowaceń, zarośnięcia kanału szyjki lub jej ujścia zewnętrznego. Nie zawsze są widoczne w badaniu ginekologicznym, często za to powodują trudności w ewakuacji krwi miesiączkowej (jakże częste są bolesne miesiączki po zabiegu elektrokoagulacji!) lub komplikacje porodowe. Zwłaszcza to ostatnie są na tyle częste, że często lekarze dysponującymi jedynie elektrokoagulacją odstępują od usuwania zmian na szyjce przed zajściem w pierwsza ciążę. Zbliznowacenie szyjki, nawet jeśli jest niewidoczne w typowym badaniu szyjki w okresie ciąży powoduje zawsze trudności w jej rozwieraniu się, to z kolei znacznie przedłuża pierwszy poród i nasila jego bolesność. Bardzo często szyjka z powodu swojej obniżonej zbliznowaceniem podatności na rozwieranie pęka przy rodzeniu się główki dziecka, to wymaga jej szycia już po urodzeniu się dziecka, często długiego, bardzo trudnego technicznie i uciążliwego dla pacjentki, która po porodzie chciałaby mieć już trochę spokoju... Gojenie po elektrokoagulacji przebiega stosunkowo d

    Autor: ola  16.04.2004 zgłoś

    cd. Długo i jest połączone z dużą ilością upławów o nieprzyjemnej woni. Poza tym zawsze w tej metodzie dochodzi do koagulacji wypełnionych naczyń krwionośnych szyjki, co zwiększa dodatkowo "przestrzeń gojenia" po zabiegu i powoduje przedłużenie się czasu gojenia. W czasie elektrokoagulacji następuje spalenie tkanek iskrą elektryczną, czego efektem jest bardzo nieprzyjemna i charakterystyczna woń palonego mięsa wyczuwana przez pacjentkę, a to stwarza u większości z nich poczucie dużego dyskomfortu psychicznego - wiedzą, że ten swąd pochodzi z ich własnego palonego ciała! Okres wykonania zabiegu jest ściśle określony - wolno go wykonywać wyłącznie zaraz po miesiączce, aby zminimalizować ryzyko powstania tzw. endometriozy szyjki, co niestety ma czasami miejsce nawet po zabiegu wykonanym w prawidłowym okresie.

    Autor: Lidzia  18.04.2004 zgłoś

    Z zawodu jestem położną, właśnie wczoraj lekarz wykrył u mnie nadżerke no i oczywiście zdecydowałam sie na zamrażanie szyjki, bo uważam osobiście, że jest to najlepsza metoda. Pacjentki które miały tzw. wypalanki lub konizacje mają problemy przy porodach - szyjki się nie chcą rozwierać - bo w pewien sposób sa już one "uszkodzone". Niedawno była przyjęta dziewczyna z nowotworwm złośliwym szyjki macicy, najprawdopodobniej z winy nadżerki nieleczonej, a miała lat 17, także ostrzegam młode dziewczyny!!!! Nie wstydzcie się ginekologów. P.S Pracuje na oddziale, gdzie jest 30 ginekologów i uważam, że faceci są najlepsi jako lekarze, kobiety są beznadziejne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: agnes  19.04.2004 zgłoś

    do Lidzia Czesc skoro jesteś położną, może jesteś lepiej zorientowana, czy polecałabyś zabieg laserem dziewczynie która ma 21 lat. II stopien i nie rodzila.

    Autor: Aneta  19.04.2004 zgłoś

    Mam 16 lat, lekarz pół roku temu wykrył u mnie nadżerkę, powiedział, że jest mała i kiedyś będzie trzeba ją usunąć. Lecz po miesiącu stwierdził, że nie mozna tego lekcewarzyc i że mam przyjsć do jego prywatnego gabinetu i wtedy on posmaruje mi tą nadzerkę płynem szwajcarskim który kosztuje 100zł. Nie mam tyle pieniędzy, nie wiem co mam zrobić, może powinnam iść do innego ginekologa?? Pomóżcie, prosze.

    Autor: Aneta  19.04.2004 zgłoś

    Aha, zapomniałam dodać, że na wyniku cytologii miałam grupę II a to podobno jest prawidłowa. Naprawde nie wiem co robić.

    Autor: hemoglobina77  19.04.2004 zgłoś

    do Anety: płyn moze być szwajcarski bo tak sobie go akurat nazwał, w rzeczywistosci będzie prawdopodobnie polski i jedna fiolka kosztuje ok 32 zł - Solcogen, chyba. Idź do innego ginekologa bo ten najwyraźniej naraża Cię na niepotrzebne koszty. Te fiolki są czasami sprzedawane po 2, wtedy cena ok 60 zł ale moja ginekolog powiedziała, zę powinni wydać 1 jeśli lekarz tylko 1 sobie zażyczy. Smarowanie, a właściwie przepłukiwanie tym płynem można wykonywać właśnie przy grupie 2, gdyby była 3 to najpierw trzeba podleczyć a potem ten preparat. Jeśli będę miała grupę 2 to za ok 10 dni czeka mnie właśnie leczenie takim preparatem, wtedy napiszę coś więcej. 3Vsię i poszukaj innego ginekologa lub zaproponuj temu, aby wybrał Solcogen a nie żerował na cudzym strachu!

    Autor: BULINKA 22  19.04.2004 zgłoś

    Ja mialam wlasnie leczona nadzerke takim plynem (nie pamietam jego nazwy, ale kosztowal mnie zabieg 100zl). Teraz znowu pojawila sie nadzerka. ginekolog stwierdzila, ze teraz trzeba bedzie wykonac inny zabieg. Mam II grupe i nie chce miec wypalanki - chyba ze to bedzie inna metoda, bo narazie nie wiem, bo z ginekolog o tym nie rozmawialam dokladnie. Czy np. zamrazanie tez moze miec jakies negatywne skutki tak jak wypalanka?????????????? Prosze napiszcie szybko, bo jutro ide do ginekologa.

    Autor: hemoglobina77  19.04.2004 zgłoś

    do Bulinka22 Z tego co wiem, jest jeszcze zamrażanie i laser. Nie wiem ile kosztuje ZABIEG tym płynem, ale sam preparat, jak już wyżej pisałam, około 30 zł. W prywatnym gabinecie za badanie i cytologię zapłaciłam 90 zł /czy pierwsza wizyta jest zazwyczaj droższa?/ Koleżanka, też przy pierwszej wizycie, za USG. cytlologię i badanie zapłaciła 120 zł.

    Autor: Magda  20.04.2004 zgłoś

    Witam! Mam 22 lata i wykrytą nadżerkę (II grupa cytologii). Odwiedziłam już 3 lekarzy, oczywiście każdy miał inne zdanie na ten temat, inne sposoby leczenia. Ostatni, polecony przez znajomą, zaproponował własnie leczenie solcogenem (2 ampułki w odstępie czasu, jedna ok.40 zl). Dodam, że przyjmował mnie w przychodni (troche niemiły..;( ). Ciągle sie jeszcze nie mogę zdecydować na zabieg. Czy naprawde nie będzie to zbyt bolesne? Czy ktoś mógłby mi polecić naprawdę dobrego lekarza w Trójmieście? (najlepiej Gdynia). Pozdrawiam

    Autor: BULINKA 22  20.04.2004 zgłoś

    Ja najbardziej bym chciala miec leczenie chemiczne, bo mialam juz takowe i nie wspominam go zle. A co do ginekologow, to sa tak beznadziejni, ze szkoda gadac!!!! Tak mnie to wkurza. Ja ide dzisiaj to swojej na rozmowe o tej nadzerce i zobaczymy co wymysli... ale ona jest przynajmniej delikatna, bo jak bylam u innej to wrocilam z plamieniem!

    Autor: BULINKA 22  20.04.2004 zgłoś

    No i wszystko jasne:) bede miala leczenie Solcogenem. Dziwne, ze moja ginekolog po poprzedniej nadzerce powiedziala, ze nie bede mogla miec drugi raz tego zabiegu... no i jak bylam u niej ostatnio to tez mowila o wypalaniu. ja wtedy sie zapytalam czy jak nie rodzilam to moge miec taki zabieg, a ona, ze tak! a dzisiaj pierwsze pytanie: Rodzila Pani? powiedzialam ze nie, wiec leczenie chemiczne:)... ale dobra! inna ginekolog tez mowila, ze moge miec albo Solcogenem albo wypalanke. wiec bede miala Solcogenem:) mialam juz ten zabieg takze nie boje sie tak bardzo:) musze tylko zaplacic 100zl, bo jak sie zapytalam to na Kase Chorych nie robia tego...

    Autor: BULINKA 22  20.04.2004 zgłoś

    I jeszcze cos waznego. wszystkie zabiegi zw. z usuwaniem nadzerki lepiej jest robic tuz po miesiaczce, bo wtedy sie lepiej goi:) nawet leczenie chemiczne!

    Autor: kar2  20.04.2004 zgłoś

    DO IWONIA!!! JAK DLUGO SIE LECZYLAS, JAK WYLECZYLA CI SIE TA NADRZEJKA? JA CHYBA MUSZE ZMIENIC LEKARZA, ALE NIE MA ZBYTNIO PIENIEDZY I TU TEZ JEST KLOPOT. MAM NIBY LEKKA NADZERKE LECZ MI SIE ZDAJE, ZE SIE NIE GOI, JAK TIEWRDZI MOJ LEKARZ .. A LECZE JA JUZ Z KOLO ROKU, ALE SAMYMI TABELTKAMI. CHCIALABYM MIEC TEN ZABIEG, LECZ ON MOWI, ZE JEST TO NIEPOTRZNE, GDYZ ONA JEST MALA I SZYBKO SIE GOI...NIEPOKOJE SIE BARDZO, GDYZ WIEM, ZE JEST Z NIA COS NIE TAK. MAM STASZNE UPLAWY. STRASZNY Z NIEJ ZAPACH SIE WYDALA...NIE DOSC, ZE CZUJE JA SAMA, TO INNI TEZ TO CZUJA. TO JEST STRASZNE;(( I MAM STRAZNE BOLE BRZUCHA PRZY MESIACZKACH LUB PRZED...

    Autor: kropka  20.04.2004 zgłoś

    Witam. Do wszystkich, ktore sie boja, polecam znajdźcie dziewczyny dobrego lekarza i pytajcie, o wszystko pytajcie, Wy nie musicie wiedziec wszystkiego, a dobry lekarz zawsze Wam odpowie i potraktuje z klasą. Tak ze nie bedziecie czuły sie skrepowane. Naprawde warto zainwestować czas na poszukiwania odpowiedniego lekarza, sama szukałam 2 lata i znalazłam takiego, ktory mi odpowida, przede wszystkim wiedza, straszono mnie rakiem szyjki z powodu nadżerki okazało sie to wszystko złym snem, jestem juz po laseroterapii i naprawde ciesze sie, ze trafiłam na mądrego lekarza, a to raczej rzadkosc jeszcze w tym kraju. Pozdrawiam wszystkich i zycze wiecej optymizmu i zeby sie pogoiło i nie wracało ;))

    Autor: twartka  20.04.2004 zgłoś

    Heh, ja bylam u ginekologa po postinor (pomine, ze zostalam potraktowana jak szmata) przy okazji wykryl u mnie nadzerke. Kazal sie ubrac, wypisal recepte na postinor, strzelil kazanie. A ja nie wiem, co mam robic dalej... z nadzerka... Czy wszyscy panstwowi ginekolodzy sa tacy beznadziejni? Za to zeby byli mili i delikatni, musze dopiero zaplacic w prywatnych gabinetach?

    Autor: Lidzia  21.04.2004 zgłoś

    do Agnes: jesteś jeszcze bardzo młoda, jak wiesz nadżerki nie powinno się wypalać przed porodem, bo póżniej mogą być komplikacje przy porodzie. Piszesz, że masz PAP II to jest prawidłowy stopień cytologiczny dopiero PAP IV -to są pojedyńcze komórki nowotworowe a PAP V - to świadczy o tym, że jest nowotwór, także moim zdaniem nie powinnaś robić nic z tą nadżerką. Najlepiej idż do innego lekarza i nic mu nie mów o nadżerce, to zobaczysz co Ci powie. Pare lat temu lekarz mi powiedział, że mam nadżerke i oczywiście trzeba ją wypalić, bo jest wielka, ale tylko w prywatnym gabinecie i chciał 200 zł, poszłam do innego a on stwierdził, że.......nie ma żadnej nadżerki!!!!!!!!!!!! Ja wiem, że niektórzy bardzo naciągają młode dziewczyny, bo tu chodzi tylko i wyłącznie o kase a najczęściej proponują laser, bo jest najdroższy. Miałam wczoraj zabieg kriokoagulacji czyli zamrażanie i powiem Ci, że nic nie bolało, zabieg trwał 2-3 min i gdybyś się zdecydowała to wybierz zamrażanie. Koszt zabiegu 150-170 zł zależy od lekarza.

    Autor: lidzia  21.04.2004 zgłoś

    DO ANETY: nie wiesz co zrobic? Ja Ci powiem jak najszybciej zmień lekarza!!!!!!!!! Dziewczyno masz dopiero 16 lat.

    Autor: Lidzia  21.04.2004 zgłoś

    DZIEWCZYNY, NIE BAWCIE SIĘ W LECZENIE NADŻERKI CHEMIĄ: PŁYNAMI, LEKAMI, GLOBULKAMI, BO TO \ I TAK POMOŻE TYLKO NA JAKIŚ CZAS A POTEM SIĘ NAWRACA. SZKODA PIENIĘDZY!!! PRACUJE W SZPITALU NA ODDZ. GINEKOLOGII, WIEC WIDZE DUŻO RZECZY, NAPRAWDE POLECAM ZAMRAŻANIE. NIE BOLI A ZABIEG TRWA 2-3 MIN. A "WYPALANKA" JEST NIE PRZYJEMNA, ŚMIERDZI, DŁUGO I ZLE SIE GOI, A NA DODATEK SA UPŁAWY, KTÓRE NIEZBYT ŁADNIE PACHNĄ.. A LASER? NO CÓŻ PODOBNO TROCHE KOSZTUJE!!!!!

    Autor: Ania  21.04.2004 zgłoś

    Czy ktoś wie, czy grupa PAPA III A jest gorsza niż sama PAPA III?

    Autor: Lidzia  21.04.2004 zgłoś

    Do Ani: Klasyfikacja Cytologiczna wg. PAPANICOLAU [PAP] PAP I - komórki prawidłowe (bardzo mało osób ma) PAP II - komórki zmienione zapalnie np. leukocyty, bakterie. PAP III - dysplazja, czyli stan przedrakowy i tu są 3 stopnie : 1 - dysplazja łagodna 2 - umiarkowana 3 - wybitnego stopnia PAP IV - pojedyńcze komórki nowotworowe PAP V - liczne komórki nowotworowe czyli rak inwazyjny.

    Autor: Ania  22.04.2004 zgłoś

    Dziękuję Lidziu za informację. Nie wiecie czy w każdym przypadku, gdy ma się III grupę niezbędne jest jakies wycinanie. Mój ginekolog nie zauważył u mnie ani nadżerki, ani niczego innego. Czy może być to wynikiem jedynie jakiegoś ukrytego stanu zapalnego? Na rozpoznaniu cytologicznym miałam opis: wysięk zapalny i komórki rewaktywne. Od tego mojego ginewkologa nie mogę nic konkretnego wyciągnąć. Przepisał mi 10 globulek jakiegoś Polseptolu a ja mam nadzieję, że wszystko wróci do normy. Jestem tak przerażona, że o niczym innym nie myślę.

    Autor: asieńka 20  22.04.2004 zgłoś

    LIDZIU !!! ja także oczywiście mam nadżerkę :( , przy ostatnim badaniu, kiedy doktor pobierała wydzielinę do cytologii, powiedział, że nie podoba jej sie ta moja szyjka, nadżerka jest duża i lejąca sie. Strasznie sie przestraszyłam tej diagnozy, teraz pozostaje mi czekać na wynik. Ale może skoro ty jesteś położną to czy mogłabyś mi napisać czy ''lejąca sie nadżerka '' to może być już III stopień PAP, przeczytałam na forum, że Ania miała w opisie cytologii wysięk zapalny - brzmi mi znajomo po tym co powiedziała mi p. doktor, a tak przy okazji to jakie to są komórki rewaktywne? Dodam jeszcze tylko że 1,5 roku temu kiedy miałam robioną cytologie to wynik był II a opis: liczne leukocyty, widoczne komórki ze zmianami degeneracyjny,mi jąder - jedna p. doktor kazała sie nie martwić ale dała wtedy jakieś globulki twierdząc, że to jakieś bakterie lub tp. drobnoustroje, skonsultowałam to też jednak z inną doktor na co ona powiedziała: po co pani globuki były, przecież II grupa to dobra cytologia - beznadziejne podejście i beznadziejana doktor!! p.s. o istnieniu nadżerki wiem już od 3 lat i od tamtego czasu leczono mnie globulkami i solcogynem. a ona dalej jest i na dodatek duża :( bleee pozdrowionka

    Autor: Monika 25  23.04.2004 zgłoś

    Ja też mam nadżerkę od kilku lat - podobno jest dosyć duża. W poniedziałek wybieram się po wyniki cytologii i mam trochę "cykora". Dzięki, że jest ta strona!!! Laski!!! Dzięki, że jesteście!!! Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi czuję się dużo lepiej i wiem, że nie jestem sama z tym problemem!!! Tzn. wspiera mnie jak tylko może mój kochany mężuś, ale dobrze usłyszeć o czymś takim od "babeczek". Jak cytologia wyjdzie o.k, to od razu zabieram się za "majstrowanie" dzidziusia!!! Trzymajcie za mnie kciuki!!! Ja za Was też trzymam!!! :)

    Autor: Ania  23.04.2004 zgłoś

    Asieńko 20, to co miałam to komórki reaktywne a nie rewaktywne. Pomyliłam sie pisząc, ale tak czy siak, też nie bardzo wiem, co to oznacza. Powiem tylko, grupę III cytologi wykryto u mnie dopiero po wypalaniu pecherzyków na szyjce. Wcześniej miałam nadżerkę którą mi wypalono i była grupa II, jak miałam pęcherzyki tez była II. A po ostatnim zabiegu po 8 miesiącach nagle IIIa. Nie wiem czemu, czułam przez cały czas podświadomie, że mój szanowny ginekolog nie zrobił tego jak należy.

    Autor: Kawa  26.04.2004 zgłoś

    Byłam ostatnio u ginekologa i powiedział mi wspaniałą wiadomośc, ze nadżerki już nie mam. Rośnie nowy nabłonek i jest OK :) Miałam wypalankę:/ bardzo sie tego bałam ponieważ nie rodziłam jeszcze dzieci ale jak widac metoda skuteczna :) Zabieg miałam robiony w styczniu. I od tego czasu aż do ostatniej wizyty nie mogłam się kąpać (tylko prysznic) oraz zakaz wspołzycia. Ale jak widac opłacało się :)

    Autor: Kla  26.04.2004 zgłoś

    Pytanie do Kawy. Możesz mi powiedzieć czy po wykonanym zabiegu pierwsza miesiączka była "normalna" tzn. taka jak poprzednie. Pytam bo jestem w trakcie leczenia /3 tydzień po zabiegu i właśnie jestem w trakcie miesiączki i nie podoba mi się- jest inna niż poprzednie/ Z góry dziękuję

    Autor: Kawa  26.04.2004 zgłoś

    Hmm, miesiączka była taka jak zawsze, może z racji tego, ze biorę tabletki anty :/ Więc miesiączka była nieobfita. A co znaczy inna niz poprzednie? Czy miesiaczka jest z jakąs wydzielina np. nablonkiem?

    Autor: hemoglobina77  26.04.2004 zgłoś

    Czy któraś z Was miała leczoną nadżerkę preparetame Solcogyn - chodzi mi o orientacyjną cenę zabiegu w gabinecie prywatnym gdyż czeka mnie to za ok tydzień i nie wiem na jaką kwotę mam się przygotować. Czy 'smarowanie' tym płynem jest jednorazowe?

    Autor: aza  26.04.2004 zgłoś

    do Kla: jestem cztery tyg po wypalance, moja miesiączka też była inna niż wszystkie, tak że chyba to normalne. Wybieram sie na wizyte kontrolna, zobaczymy. pozdrawiam.

    Autor: magda  27.04.2004 zgłoś

    hemoglobina 77 jestem w trakcie leczenia preparatem solcogyn.preparat musiałam kupić sama i kosztowało mnie to 80 zł.do tego koszta wizyty ale cena zalezy od gabinetu.orientacyjnie ok.50 zł."smarowanie" nie jest jest jednorazowe.najpierw raz a po ok.tygodniu powtórka.o nastepnych wizytach zadecyduje lekarz..w moim przypadku na 2 wizytach sie nie skonczylo i czekają mnie nastepne.podczas zabiegu troszke piecze a potem moze troszke bolec(przynajmniej tak bylo w moim przypadku).pozdrawiam

    Autor: hemoglobina77  27.04.2004 zgłoś

    do: magda no to ładnie... właśnie skończyło się moje beztresowe myślenie o zabiegu ... jeśli jeszcze za kazdym razem 50 zł to już się 'cieszę' :( dzięki za news.

    Autor: BULINKA 22  27.04.2004 zgłoś

    Dzisiaj mialam (po 3 latach) ponownie smarowana nadzerke Solcogynem. nastawilam sie ze w czasie zabiegu bedzie dosc mocno pieklo, a po zabiegu ciezko mi bedzie wrocic do domu - z powodu uczucia takiego jak podczas bolesnej miesiaczki. ale wszystko bylo i jest w jak najlepszym porzadku:) po prostu po przyjsciu do domu wzielam od razu tabletki przeciwbolowe i nie bolalo mnie prawie nic:)) wtedy 3 lata temu mialam smarowana nadzerke raz i potem wszystko bylo ok:) bolal mnie brzuch po zabiegu (kilka godzin po). nie chodze prywatnie do ginekologa i placilam za zabieg (preparatu nie kupowalam) 100zl (dzisiaj i 3 lata temu). cala wizyta trwa 10 minut. zabieg jakies 6:) podczas smarowania piecze troche ale nic nie boli. po zabiegu najlepiej jak najszybciej wziac tabletke przeciwbolowa. ginekolog mi powiedziala ze na ulotce Solcogynu nie zakazuja kapieli w wannie, uzywania tamponow, sexu, ALE ona radzi zeby przez ok. 5 dni nie wspolzyc, nie kapac sie w wannie, nie uzywac tamponow. chodzi o to ze lepiej sie wtedy wszystko goi:) no i zabieg lepiej jest robic tuz po okresie! za 2 m-ce ide do kontroli:) mam nadzieje ze nie trzeba bedzie powtarzac zabiegu bo 100zl droga nie chodzi;) jakby co to pytajcie:)

    Autor: KIKA23  29.04.2004 zgłoś

    HEJ Wam wszystkim mam 23 lata i tez wykryto u mnie nadzerke lecze sie od ponad 1,5roku i narazie jest ok. popczatkowo moj lekarz skierowal mnie na wypalanke, jednak ja postanowilam skonsultowac sie z innym lekarzem , ktory odradzil mi wypalanke gdyz potem moglabym miec problemy z zajsciem w ciaze lub z jej donoszeniem(nie rodzilam jeszcze) on tez skierowal mie na zabieg krioterapii bylo tych zabiegow kilka(ok10), narazie jest ok pozdrowionka dla wszystkich 3-majcie sie papatki

    Autor: zeee  30.04.2004 zgłoś

    No nie!!! Po raz kolejny byłam u ginekologa Znow mam zakazenie Pani która przy poprzedniej wizycie nadzerki nie zauwazyła teraz zapytana czy nadzerka tam jest powiedziała ze nie moze tego stwierdzić bo "wszysko jest zaczerwienione" Nie zrobiła cytologii Zaczynam się bac ze jak w koncu "wszystko" przestanie być zaczerwienione to się okaze ze mam już duuuzą nadzerkę i jakąs straszna grupę cytologiczna

    Autor: BULINKA 22  30.04.2004 zgłoś

    Zeee, lepiej odwiedz jakiegos innego ginekologa. mi moja ginekolog nie chciala zrobic cytologii wiec poszlam do innej, tylko na cytologie:) co prawda z wynikiem poszlam do mojej stalej...

    Autor: hemoglobina77  30.04.2004 zgłoś

    kurcze, cytologia Wam się należy jak psu buda, jakie miała powody aby odmówić? Ja też mam sporą nadżerkę, na dniach czeka mnie leczenie Soicogyn'em ale grupę mam 2 więc chyba jeszcze rokuję :)

    Autor: KK  01.05.2004 zgłoś

    Moją nadżerkę usunęłam kriochirurgicznie. Zdecydowanie polecam taką metodę. Zabieg szybki, bezbolesny. Najgorszy moment w całym zabiegu to nałożenie wziernika. Chora tkanka usuwana jest w formie upławów ( dość skąpych) w przeciągu tygodnia.

    Autor: hemoglobina77  02.05.2004 zgłoś

    do KK: na czym to polega i czy to jest to samo co krioterapia?

    Autor: KK  02.05.2004 zgłoś

    pewnie kriochirurgia i krioterapia to to samo. Kriochirurgia polega na wymrożeniu chorej tkanki. Ginekolog wprowadza do szyjki specjalną sondę i wymraża nadżerkę przez około min. może dwie (dokładnie nie pamiętam) potem chwila przerwy i tak trzy razy. Cały zabieg trwa z dziesięć min. Podczas wymrażania można mieć dziwne uczucie wypełnienia w podbrzuszu ale to nie boli. A po zabiegu przez kilka min. można mieć zaczerwienioną twarz. I w ten prosty sposób pozbyłam się nadżerki.

    Autor: Kasia  04.05.2004 zgłoś

    W piątek dowiedziałam się, że mam nadżerke... Czuję się z tym fatalnie. Za niecałe pół roku wychodzę za mąż, chce mieć dziecko. Czy nadżerka może miec wpływ na przebieg ciąży i porodu??? Czy moge miec problemy z zajściem w ciążę?

    Autor: kelik  04.05.2004 zgłoś

    Mam pytanie. Jeśli możesz -napisz jak długo jesteś po zabiegu?.

    Autor: Kelik  04.05.2004 zgłoś

    Pytanie do KK Mam pytanie. Jaśli możesz- napisz jak długo jesteś po zabiegu. Pytam, ponieważ ja jestem już 4 tydzień po zabiegu i w dalszym ciągu mam upławy- niewielkie , ale jednak. Czy tak ma być...?. Jak długo jeszcze?... Trochę jestem już tym zmęczona.... .

    Autor: Pam  05.05.2004 zgłoś

    Dziś byłam na zabiegu laserowym .Usunełam nadżerkę.torbiel ,polip.A przredtem leczyłam się farmakologicznie,zupełnie nie potrzebnie.Trzeba od razu robić porządek!!!

    Autor: kasia22  05.05.2004 zgłoś

    czesc. wlasnie przeczytalam artykol i wszystkie komentarze . bylam u lekarza w zeszlym roku. stwierdzil u mnie nadzerke mala i chcial mi dac tabletki antykoncepcyjne ale odmowilam bo nie jestem do nich przekonana. nie zrobil mi cytologi wiec nie wiem nic na temat jaka moge miec grupe. od tamtej pory nie bylam u lekarza. po przeczytaniu waszych opini wystraszylam sie i kiedy tylko skonczy mi sie okres (bo wlasnie teraz mam) udam sie do lekarza. innego niz poprzednio. dodam ze nic mnie nie boli przy wspolzyciu wiec mam nadzieje ze za bardzo nie rozwinela sie ta moja nadzerka. czy jest to mozliwe?

    Autor: t\ak wlasnie  05.05.2004 zgłoś

    uff

    Autor: jest tu ktos?  05.05.2004 zgłoś

    ?

    Autor: Pam  05.05.2004 zgłoś

    Nadżerka nie boli! Wiele kobiet nie wie że ją ma!!! To jest ukryty nasz wróg!! Koszmar!

    Autor: mima  06.05.2004 zgłoś

    Ja rowniez bylam leczona solcogynem i podczas zabiegu czulam tylko lekkie pieczenie, natomiast gorzej bylo po zabiegu. Zaraz po wyjsciu z gabinetu musialam szybko jechac do pracy, po drodze zrobilo mi sie slabo i prawie na czworaka wyszlam z tramwaju. Nikt mnie nie ostrzegl, ze moze mi sie cos takiego przytrafic...

    Autor: KK  06.05.2004 zgłoś

    do KELIK: jestem okolo miesiac po zabiegu a upławy u mnie nie trwały dluzej niz 2 tyg. ale z tego co powiedzial mi moj ginekolog to uplawy moga trwac 2-4 tyg. a nawet i dluzej. Zalezy od organizmu i moze tez od wielkosci nadzerki.

    Autor: kelik  07.05.2004 zgłoś

    do KK: dzięki- będę spokojniejsza.

    Autor: BULINKA 22  07.05.2004 zgłoś

    Mima, nastepnym razem jak bedziesz miala taki zabieg to od razu po nim wez sobie tabletki przeciwbolowe. nie ma wtedy tych dolegliwosci:) kiedys jak mialam ten zabieg to zanim dojechalam do domu to chlopak pod reke prowadzil mnie do domu. ginekolog powiedziala mi wtedy zebym wziela tabl. ale troche to trwalo zanim dotarlam do domu. A ostatnim razem po zabiegu szybko wrocilam do domu i od razu wzielam 2 tabl. i NIC mi nie bylo. doslownie NIC:) a nastawilam sie na to ze bedzie brzuch bolal i bedzie mi niedobrze. Ale ginekolog powiedziala mi jak sie moge czuc. A ile Wam sie utrzymuja uplawy po Solcogynie??? ja mialam tydzien, a teraz to juz prawie ich nie ma:)

    Autor: Olka 20  08.05.2004 zgłoś

    Ja już nic nie rozumiem?!? Tyle opinii o nadżerkach się naczytałam, że już nic nie wiem. Niedawno moja pani ginekolog "odkryła" u mnie nadżerkę. Miałam robione badanie cytologiczne i za 3 tygodnie mam przyjść do kontroli. Ona poleca mi zamrażanie i chyba zgodzę się na zabieg, bo mam często różne infekcje. Chciałam Was tylko zapytać, czy ten zabieg można wykonać też z Kasy Chorych czy tylko prywatnie. Bo moja ginekolog mówi, ze ona robi to tylko prywatnie. A wiadomo... pieniążki..

    Autor: Pam  08.05.2004 zgłoś

    do Oli -zabieg możesz wykonać bezpłatnie -kasa chorych ,tylko keidy?!!!!!i po ilu przejściach ,a co się nachodzisz a na słuchasz? szok!!!!!!!!!!! jak zapłacisz to masz wiadomo komfort psychiczny .Wiem coś o tym!!!

    Autor:  08.05.2004 zgłoś

    hej OLA 20 ja jestem po takim zabiegu krioterapi zagoiło mi sie szybko i ponoć nie ma już nawet śladu.Ponoć można zrobić to na Kase Chorych ale musisz isć nie do prywatnego lekarza. pozdrawiam

    Autor: edyWta  08.05.2004 zgłoś

    Hej Ludzie, musze porozmawiac i to predko z kims kto jest w ciazy odezwijcie sie kobiety prosze

    Autor: Pam  08.05.2004 zgłoś

    Co chcesz wiedzieć?

    Autor: Pam  08.05.2004 zgłoś

    W czym Ci pomóc,pisz!

    Autor: młoda  09.05.2004 zgłoś

    Do edyWta. mam 22 lata i kilka dni temu urodzilam synka,jesli chcialabys cos wiedziec to pytaj.

    Autor: aza  10.05.2004 zgłoś

    dziewczyny, nie zastanawiajcie sie czy iść na zabieg na nadżerke. Ja miałam 1,5 miesiąca temu zabieg elektrokoagulacji. Wcześniej leczyłam sie 4 lata u innego lekarza, wciąz nawracające infekcje, grzybice, ból podczas sexu itd itp. Dostawałam tylko tabletki, globulki i tak byłam u lekarza co najmniej raz w miesiącu. Już sie nawet do tego przyzwyczaiłam. Kiedy zmieniłam lekarza ( na prywatnego) od razu namawiał mnie na zabieg, zrobił cytologie.( Tamta lekarka przez 4 lata leczenia zrobiła mi cytologie tylko raz gdy byłam w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) Zabieg miałam bezpłatny w szpitralu, byłam jeden dzień, zabieg w narkozie trwał 3 minuty i po wszystkim. Teraz wszatkie moje problemy sie skończyły i naprawde aż trudno sie przyzwyczaić do bezbolesnych stosunków(hahah) Nie wahajcie sie kobietki, myśle,że nie ma sie nad czym zastanawiać

    Autor: Justyna  11.05.2004 zgłoś

    Witam. W piatek ide do prywatnego ginekologoa na elektokoagulacje.- mam mala nadzerke. Bardzo bym prosila o informacje na co mam sie nastawic, tzn czy po zabiegu odrazu jestem wolna i moge isc do domu? Jak sie czułyscie przez pierwsze dni po zabiegu? Z gory dziekuje za odpowiedzi!!

    Autor: Senmorta  12.05.2004 zgłoś

    Chcialam tylko dodac, ze wcale nie prawda, iz faceci-ginekolodzy sa delikatniejsi w badaniu. Swego czasu lezalam w szpitalu i badali mnie zarowno mezczyzni, jak i kobiety. To nie zalezy od plci, tylko od czlowieka. Niektorzy sa delikatni, inni nie. Osobiscie jednak wole, zeby badala mnie kobieta, niz mezczyzna.

    Autor: lila  13.05.2004 zgłoś

    a czy przy nadżerce bóle podbrzusza występują tylko po stosunku? bo ja mam dyskretne bóle dosyć często ale nie po stosunku ale nadżerkę mam, tylko na wyniki cytologii muszę czekać 2 miesiące już nerwowo nie mogę

    Autor: lila  13.05.2004 zgłoś

    to jeszcze ja; i bolą mnie strasznie plecy na wysokości nerek ale lekarz powiedział że to nie koniecznie nerki i kazał czekać na cytologię, wyobrażacie sobie czekać 2 miesiące? Pocieszcie mnie, błagam!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Aneczka  13.05.2004 zgłoś

    Do lili: Dlaczego na wynik cytologii masz czekać 2 miesiące? Nie rozumiem... Ja zwykle miałam po 3 tygodniach i to jest długo, prywatnie robią szybciej. Może to inne badanie, a nie cytologia? Pójdź może do lekarza i poproś o zwykłą cytologię.

    Autor: lila  13.05.2004 zgłoś

    dzisiaj 13, to pewno nikogo tu nie ma ale jakby się ktoś pojawił to błagam żeby mi napisał czy bóle podbrzusza w nadżerce są tylko po stosunku, bo szczerze mówiąc jeśli nie to bym się ucieszyła bo mnie pobolewa często ale nie po stosunku i boję się czy nie mam jakiegoś świństwa, tyle się naczytałam o różnych wirusach, bakteriach, chlamydiach że już nie mogę, muszę dodać że jestem 8 lat po ślubie i oczywiście jestem bezwzględnie wierna, taką samą pewność mam w przypadku partnera no więc co? w moim przypadku bym się nawet ucieszyła gdyby moje pobolewania były efektem nadżerki. Napiszcie mi coś, chocby jutro, czy pojutrze, proszę:(

    Autor: LILA  13.05.2004 zgłoś

    no nie tylko pani doktor która to robi akurat nie ma do lipca jest tylko " z doskoku" i to wszystko tak długo trwa, na razie są wyniki do 26 marca a ja pech chciał byłam dopiero 9 kwietnia na badaniach no to być może do końca maja się załapię o ile pani doktor przyjdzie i to zrobi w najbliższych dwóch tygodniach

    Autor: Rania  13.05.2004 zgłoś

    chciałam zapytać o polipy w macicy - ginekolog wykrył u mnie kilka dni temu polip, ok. 1,5 cm. Nie potraktowała tego jako pilne, ale stwierdziła, że jesli "zaczyna mi przeszkadzać planienie",(!!!) to lepiej go usunąc. Czy ktoś miał taki zabieg i jak to wygląda? Oczywiście że mi przeszkadza. Najbardziej świadomośc, że TO mam !! Kobiety ginekolodzy są chyba rzeczywiście niefrasobliwe. Jutro ide do innego lekarza! Faceta.

    Autor: aza  13.05.2004 zgłoś

    do lila Ja miałam dużą nadżerke (niedawno wypaloną) ale bolało mnie tylko po stosunku, tak to raczej pieczenie, swędzenie, ale to spowodowane infekcjami, które wówczas przytrafiały mi się bardzo czesto. Dziwie się ,że na wyniki cytologii musisz czekać tak długo ( ja ostatnio wyniki miałam po 3 dniach). Nie wiem, może u Ciebie jest inaczej, a zresztą jeśli lekarz cię badał, lub robił usg, to gdyby było coś nie tak, powiedziałby Ci.Myślę,że nie warto sie denerwować, tylko czekaj cierpliwie na wyniki. Swoją drogą te bóle w podbrzuszu są chyba czymś spowodowane. Może na tle nerwowym???Zyczę zdrowia.

    Autor: BULINKA 22  13.05.2004 zgłoś

    Ja majac nadzerke i uprawiajac sex nie czulam zadnego bolu itp. bylo tak jak zawsze.

    Autor: hemoglobina77  13.05.2004 zgłoś

    też nie odczuwałam zadnego bólu ale gin zapytała mnie o to przy wizycie wiec chyba jest to możliwe

    Autor: aza  14.05.2004 zgłoś

    być może przy małych nadżerkach ból nie występuje. Ja miałam dużą nadżerke i to przez 4 lata. Wiem napewno, że ból był od nadżerki, bo po zabiegu i oczywiście wygojeniu, nie ma bólu.Pozdrawiam .

    Autor: BULINKA 22  14.05.2004 zgłoś

    Moja ostatnia nadzerka tez byla dosyc duza. tak jak ze wszystkim....kazdy ma inne odczucia:)

    Autor: Weronika  14.05.2004 zgłoś

    Czesc mam 22 lata rok temu miałam wypalanke musze wam powiedziec ze na poczatku bolalo lekarz ktory mi wypalal nadzerke porosil swoja pielegniarke aby ze mna porozmawiala...... ten pomysl byl skuteczne zagadywala mnie a ja nie myslalam o tym zabiegu i nie czulam bolu... Niedawno przy stosunku zzaczelam odczuwac bole w podbrzuszu, napoczatku pomyslalam ze z nowu mam nadzerke ale lekarz powiedzial mi ze nadzerka ladnie mi sie zagoila a ten bol to przeziebienie musze sie wygrzewac, oczywiscie przepisal mi jeszcze oddatkowo tabletki powlekane i czopki na bole ........ za dwa tygodnie ide do kontroli mam nadzieje ze juz bede zdrowa i stosunek z mojim ukochanym nie bedzie mi sie kojarzyl z bolem ale z czyms cudownym :)

    Autor: agnes  15.05.2004 zgłoś

    czesc kobitki.........jestem przerazona!!!! mam isc do ginekologa z wynikami cytologii .napewno bede miala usowana nadżerke powiedzcie czy to boli??????????????????????????????????????????? bardzo prosze napiszccie cos na ten tematbo ja sie strasznie boje! z gory dziekuje

    Autor: BULINKA 22  16.05.2004 zgłoś

    Ja tez sie bardzo balam. ale mialam leczona chemicznie i nie bylo to nic nadzwyczajnego:) nic nie bolalo i nie bylo nieprzyjemne. zalezy to pewnie od metody, nastawienia itp. bedzie dobrze!

    Autor: Pam  16.05.2004 zgłoś

    Do agnes .........Ja miałam usuwaną laserem nie boli !!!!Jestem 2 tygodnie po zabiegu.Badz dzielna ,będzie ok!!!

    Autor: ShadoWoman  16.05.2004 zgłoś

    wiec ja mialam usuwana kwasem, nie jest to bolesne, a przynajmniej nie az tak zeby nie isc ;) u mnie bylo to porownywalne do takiego bardziej ostrego bólu jaki miewam podczas miesiaczki, pozatym lekarz zalecil mi nospe albo cos rozkurczajacego, nie powinno byc problemu :) idz i zalatw to raz a dobrze jak prawdziwa kobieta !!! :)

    Autor: lila  17.05.2004 zgłoś

    do Weroniki: ja też odczuwam bóle w podbrzuszu, tylko że nie po stosunku a tak w ogóle, prawie wciąż, dodatkowo bolą mnie koszmarnie plecy, i właściwie cały brzuch, czuję się tak jakby mi się wszystkie jelita skręcały, jakbym miała wielkie wzdęcie, ale zaczyna się od podbrzusza, a lekarz powiedział mi że na ból pleców mam nosić niskie buty a na podbrzusze mam czekać na wyniki cytologii, no to czekam i zastanawiam się ile jeszcze wytrzymam....:( napisz mi co to za tabletki przepisał ci twój lekarz, bo diagnozując się sama to może mieć coś wspólnego z nerkami, a tym samym z jakimś przeziębieniem czy coś

    Autor: agnes  18.05.2004 zgłoś

    Do Pam aloe powiedz mi ile masz lat, czy rodziłas i który masz stopien. bo ja mam 21 lat i nie rodziłam i 2 stopien i dlatego mam obawy.

    Autor: Pam  18.05.2004 zgłoś

    do Agnes Tak rodziłam mam 29 lat ,miałam 2 stopień .Może zrobią Ci inną metodą tz.nie laserem a poprzez zamrażanie ,jest to sposób polecany kobietom nie rodzącym .Porozmawiaj z lekarzem napewno Ci doradzi .Trzymaj się!!!

    Autor: czarna  18.05.2004 zgłoś

    Do Agnes Ja mam 23 lata miałam i mam cały czas cytologiczną II a nadżerka hodowała sie u mnie 4 lata ,ale postanowiłam coś z tym zrobić. Obecnie jestem 2 miesiące po zabiegu krioterapi czyli zamrazania. Zagoiło mi sie szybciutko dokładnie w 4 tyg. i wtej chwili jak mi mówiono nie ma sladu. Ten zabieg naprawde jest polecany i stosowany z powodzeniem u młodych nie rodzących jeszcze kobiet. Nie masz obaw naprawde pozdrawiam

    Autor: Hanka  18.05.2004 zgłoś

    Mam 28 lat i miałam wypalaną 1,5 roku temu. Póxniej nosiłam podpaski przez okragły miesiąc bo miałam upławy, brałam globulki i po 4 miesiacach okzało sięże już jest OK. Nie było tak źle pomijając zimny (jak zawsze) wziernik.:) Czy oni/one nigdy go nie ogrzewają?

    Autor: e  19.05.2004 zgłoś

    ja nigdy nie czuje zeby wziernik byl zimny:)

    Autor: Weronika  19.05.2004 zgłoś

    Witaj lila...... :) tabletki ktore przepisal mi lekarz: AMOKSIKLAV (powlekane) 2 razy na dobe DICLOFENAC 100 ( czopki doodbytnicze) 2 razy na dobe , dla ciebie jak najbardziej te tabletki sa na wszystkie bole min. na zab Bolu juz nie mam i czuje sie dobrze , lekarz powiedzial ze musze uwazac bo te przeziebienie to jakas choroba ktora powraca ....... sam nie wie co to jest bo na swiecie jest duzo chorob i duzo jest jeszcze nie znanych, powiedzial jeszcze ze to sprawa naszego kochanego srodowiska przeciesz tyle jest teraz zanieczyszczen.Pozdrawiam mam nadzieje ze ci przejdzie, pamietaj o DICLOFENAC zapytaj o nie lekarza i radze ci abys wybrala lepszego ja wybieralam trzy razy i w koncu znalazlam dobrego ginekologa......... pa :) pozdrawiam wszystkich.... :) lila mam nadzieje ze napiszesz jak z tym twoim bolem

    Autor: lila  20.05.2004 zgłoś

    Dziękuję ci serdecznie Weronika, teraz trochę jakby przeszło - samo - na wyniki czekam w dalszym ciągu i martwię się jakie będą, ból złagodniał, trochę od czasu do czasu czuję pobolewanie tak zupełnie nisko i blisko pachwin, nie wiem czy przypadkiem z nerwów nie wyolbrzymiam moich dolegliwości, rano budzę sie i już zaczynam myśleć czy będzie dzisiaj bolało i jak tylko o tym pomyślę to oczywiście zaczyna boleć :)............. wariactwo kompletne

    Autor: Monika  21.05.2004 zgłoś

    Na nadżerke leczyłam się trzy lata temu teraz poszłam do innego z zapaleniem grzybiczym pochwy i lekarka wykryła u mnie jakieś ciemne plamki nadżerki nie mam teraz czekam na wynik cytologi i strasznie się boje prosze napiszcie co to może być Pozdrawiam

    Autor: madzia81LBN  22.05.2004 zgłoś

    Ja miałam leczoną nadżerke w czasie okresu ... wczoraj ,prywatnie i troszke się boję żeby niebyło komplikacji. Teraz przestałam praktycznie krwawić i pojawiła sie wydzielina o lekko zóltwawym zabawieniu. Co o tym sadzicie??

    Autor: Pam  23.05.2004 zgłoś

    Do madzi81LBA....Ta wydzielina to osocze,będzie ona ok.2 tyg .Potem pojawi się brunatna wydzielina. A co do okresu ,to lekarz chyba wie co robi ? Pewnie nie było żadnych przeciw wskazań do wykonania zabiegu w czasie okresu. Trzymaj się!!!

    Autor: Kelik  25.05.2004 zgłoś

    Do madzi 81LBA Ja miałam usuwaną nadżerkę laserem 6 tygodni temu. Zabieg był robiony tuż po okresie i lekarz zastrzegł sobie, że nie podejmie się leczenia jeżeli w szyjce będzie się znajdowała choćby jedna kropla krwi..... . Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć, mam wrażenie po przeczytaniu większości wypowiedzi na forum, że jesteśmy traktowane jak króliki doświadczalne, lekarze robią z nami co chcą i kiedy chcą .... Pozdrawiam

    Autor: mysza  25.05.2004 zgłoś

    Ja miałam krioterapię ok 3 miesiące temu, ale moja dolegliwość została zdiagnozowana parę lat wczesniej podczas kolposkopii,którą miałam wykonywaną po badaniu cytologicznym - niby wykazało IV stopień. Wystraszyła mnie wtedy bardzo moja pani ginekolog, że to już zmiany rakowe.Po kolposkopii okazało się że to tzw.ektopia, która ponoć była wynikiem tworzenia nieprawidłowych komórek w trakcie rozwoju.Do tej pory nie wiem czy to jakoś wiąże się z nadżerką i chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej, co to właściwie ektopia gruczołowa.Miałam umówić się na zabieg wypalania zaraz po badaniu, ale stchórzyłam, poza tym bałam się właśnie możliwości wystąpienia komplikacji w przyszłości związanych z porodem. Potem równie często jak Wy wszystkie miałam zapalenia, grzybice, bóle, więc jak przy zwykłej nadżerce, nie mówiąc że od zawsze miałam problemy z miesiączką, co zawdzięczam moim hormonom. Pani doktor zapomniała o dolegliwości, i leczyła, leczyła....wszystko i nic, choć ma trochę wiecej tytułów i leczyłam się prywatnie. W końcu zmiana miejsca pracy zmusiła mnie do zmiany lekarza, na ponoć najlepszą panią ginekolog, panią profesor itd.... Stwierdziła że krioterapia najlepsza i jest konieczna: zapłaciłam 300 zł wliczając wizytę kontrolną. Zabieg niby bezbolesny, ale ja odczuwałam szczególnie niemiło obecność wziernika(ból w nadbrzuszu), a po zabiegu miałam wrażenie jakby bardzo bolał mnie pęcherz i często oddawałam mocz, to było nie do przezwyciężenia:po tygodniu minęło, ale ostatnio mimo pomyślnej oceny stanu szyjki macicy podczas kontroli znów powtarzają się bóle i częste oddawanie moczu. NIe mam zapalenia pęcherza ani ponoć rzadnych urologicznych problemów:czy to może mieć związek z zabiegiem? W trakcie kontroli pani stwierzdziła obecność płynu w zatoce Dubbisa?Nie wiem czy tak się to pisze i dała tabletki przeciwzapalne, ale nie miała czasu na zbyt obszerne objaśnienia,poza tym że ta zatoka jest za macicą.Czy ktoś mógłby mi udzielić bardziej szczegółowych objaśnień? Dodam że martwię się o te sprawy, bo mam 26 lat i jeszcze nie mam dzieci,ale niedługo ślub i potem góra za rok bardzo chcielibyśmy dzidziusia. I jeszcze jedno czy po takich przejściach może to być utrudnione?Albo wiek ma większe znaczenie i im później tym gorzej?

    Autor: zlota  25.05.2004 zgłoś

    czesc kobietki ja tez mam nadzerke ale moja pani doktor nic mi na ten temat nie powiedziala nawet nie wiem czym to moze byc spowodowane jutro ide do innego lekarza mam nadziejeze on mi wszystko wytumaczy i podejmie jakies leczenie:(

    Autor: olka23  25.05.2004 zgłoś

    Witajcie!! własnie dowiedzialam się,że mam nadżerkę 3a, co to znaczy..dostałam jakieś globulki i za tydzień mam sie znowu zjawić na cytologi, czy grozi mi jakiś zabieg?? zaczęliśmy właśnie z mężem starania o dzidziusia, czy póki co nie ma sznas? :( jest to niebezpieczne?

    Autor: olka23  25.05.2004 zgłoś

    Witajcie!! własnie dowiedzialam się,że mam nadżerkę 3a, co to znaczy..dostałam jakieś globulki i za tydzień mam sie znowu zjawić na cytologi, czy grozi mi jakiś zabieg?? zaczęliśmy właśnie z mężem starania o dzidziusia, czy póki co nie ma sznas? :( jest to niebezpieczne?

    Autor: aza  26.05.2004 zgłoś

    Do olka23 witam, myśle, że jeśli cytologia będzie dobra, to narazie zabieg poczeka. Zależy to jeszcze od poglądów twojego ginekologa, bo niektórzy uważają, że zabiegów wogóle nie powinno sie wykonywać jeśli cytologia jest w porządku ( druga grupa). Ja leczyłam nadżerke przez 4 lata. Moja poprzednia pani doktor stwierdziła u mnie nadżerke, przepisywała tabletki, globulki, nic to nie pomagało, były nawracające infekcje, grzybice, itp. Nie musisz sie martwić o ciąże, nie ma to związku z nadżerką,ja właśnie wtedy zaszłam w ciąże. Lekarze twierdzą, że podczas ciąży nie powinno się usuwać nadżerki, podobno nieraz ciąża sama leczy!! U mnie niestety tak nie było, wręcz przeciwnie, nadżerka sie powiększyła (urodziłam duże dziecko). Moja pani doktor jednak nadal nic z nadżerką nie robiła, nawet po porodzie nie zrobiła mi cytologii. Dopiero po przeczytaniu tego artykułu ( chwała temu, kto go zamieścił) i komentarzy przestraszyłam sie nie na żarty. Od razu zmieniłam lekarza ( na faceta) i okazało się to nie bezpodstawne. w ciągu 3 tygodni znalazłam sie na zabiegu wypalania. Jestem po nim prawie 2 miesiące i wszystko jest w najlepszym porządku. Myśle jednak, że jeżeli staracie sie o dzidziusia, to narazie nie powinnaś mieć żadnego zabiegu (podobno po porodzie nawet zaleczona nadżerka może sie odnowić). Musisz o tym poinformować lekarza(że sie staracie). Poza tym zabiegów nie powinno sie wykonywać u kobiet, które nie rodziły. Życzę powodzenia i oby leczenie było skuteczne. Pozdrawiam

    Autor: Daisy  26.05.2004 zgłoś

    Stwierdzono u mnie nadżerkę. Dużą. Czekam na wynik cytologi. Ginekolog zaproponował mi wymrazanie, ale powiedział, ze jeśli wynik cytologi bedzie dobry to moge sie starac o dziecko bez zabiegu. A potem dopiero leczyc nadżerke. Zdecydowałam sie chociaż jeszcze nie rodziłam, a chciałabym i to niedługo. Powiedział ze po zabiegu trzeba odczekać 2 miesiace zeby starac sie o dziecko. Wiem, ze zdania co do zabiegu i pozniejszego rodzenia sa poedzielone. Ja mam takie pytanie : czy sa osoby ktore mialy zabieg , ktory pozostawia blizny czy rodzily potem. Czy mialy z tego powodu klopoty? Zwłasza chodzi mi o zabieg wymrazania , ale moze inne osoby tez sie wypowiedzą. Pozdrawiam Daisy

    Autor: agapiel  28.05.2004 zgłoś

    Czy w przypadku leczenia nadżerki to ja mogę zdecydować,którą metodę zabiegu można zastosować? Dużo sie tu naczytałam o wypalankach i wolałabym nie ryzykować. Chyba najbardziej zalezy mi na wymrażaniu. I moze któraś z Was wie, ile takie wymrazanie moze kosztować prywatnie?

    Autor: Justyna  30.05.2004 zgłoś

    Witam. Niedawno mialam usuwana nadzerke, metoda tzw wypalanka. Nadzerka byla mala i zabieg nie byl az taki grozny. Zabieg robilam prywatnie w gabinecie u swojej doktor, trwalo to nie dluzej niz 10 min. Bolu az tak bardzo nie odczuwalam, moze na samym poczatku taki skurcz jak przy bolacych okresach ale dalo sie przezyc, po zabiegu czulam sie ok, z bolu sie nie slanialam. Ciesze sie , ze mam to za soba i radze aby zajac sie ta nadzerka od samego poczatku gdy sie ja odkryje, nie ma sensu czekac bo robi sie ona wieksza i zabieg moze byc wtedy jeszcze bardziej nieprzyjemny. A co do likwidowania nadzerki a ciazy, to rozmawialam z moja ciotka- jest polozna i powiedziala mi ze przyjela duzo porodow gdzie matki mialy usuwana nadzerke zanim zaszly w ciaze i nie bylo zadnych komplikacji. Dlatego lepiej zajac sie tym od razu.

    Autor: jasta^^  31.05.2004 zgłoś

    Witam. Od pewnego czasu mam nadzerke. Moj lekarz polecil mi wymrazanie gdyz po wypalaniu zostaja blizny ktore w czasie ciazy moga pekac. Czytalam troszke o fotokoagulacji (laseroterapia) ale nigdzie nie moge znalesc informacji o wadach tego zabiegu (to tez powinnam wiedziec) a jedynie same superlatywy (moze to i dobrze). Moze jest jakas dziwczyna wsrod Was, ktora robila fotokoagulacje a dokladniej we Wroclawiu. Potrzebuje adres jakiegos dobrego lekarza. Z gory dziekuje za jakiekolwiek informacje:-) Pozdrawiam.

    Autor:  31.05.2004 zgłoś

    do JASTA^^ ja jestem z W-wia, będe miała wprawdzie Solcogynme czyli chemicznie usuwaną ale zapytaj w przychodni prywatnej Vita.

    Autor: Pam  01.06.2004 zgłoś

    do Jasta .....Ja miałam usuniętą nadzerkę miesiąc temu -laserem ,jest spoko czuję się dobrze .Zabieg nic nie bolał, robiłam prywatnie 400 zl .

    Autor: Selena  02.06.2004 zgłoś

    Byłam 2 tyg. temu na pierwszej wizycie u ginekologa, z racji tego, że słyszałam wiele niepochlebnych opinii na temat publicznych lekarzy wybrałam się do lekarza prywatnego. Stwierdzono u mnie nadżerkę o wielkości mniej więcej 1 cm. Pani doktor stwierdziła, że nie należy narazie ingerować, a jedynie kontrolować jej stan. Cytologia wyszła na II. Ale po tym co tu przeczytałam nie wiem już sama co robić. Nie mam praktycznie żadnych dolegliwości z tym związanych, jedynie czuję niewielki ból, kiedy mój partner we mnie wchodzi. Co mam robić? Doradźcie. Z góry dziękuję.

    Autor: aga  02.06.2004 zgłoś

    To ja opiszę, jak jest w moim przypadku. Otóż od początku tego roku chorowalam na drożdżaka (tak się bynajmniej mi wydawało). Co miesiąc,bo tak średnio chorowałam, dostawałam leki na grzybicę. Po zastosowaniu ich oczywiście czułam się lepiej,ale po kazdej próbie stosunku, problem powracał. Poszłam prywatnie do lekarza i co się okazało? Że przez te pół roku byłam leczona niewłaściwie. W rzeczywistości mam jakiegoś tam wirusa i dodatkowo muszę usunąć nadżerkę (krioterapia w cenie 250 zł). I to wszystko przez zle dobrane tabletki antykoncepcyjne, które całkowicie zmieniły moje "wnętrze".

    Autor: elaxxxxxx  03.06.2004 zgłoś

    Czy oprócz Salcagenu stosuje się inne lekarstwo chemiczne do zesmorowania nadżerki. Czy kobieta która nie rodziła może miec zabieg usuwania nadżerki laserem

    Autor: Kelik  03.06.2004 zgłoś

    Właśnie wróciłam od lekarza. Byłam na wizycie kontrolnej po 8 tygodniach od usunięcia nadżerki laserem. Ani śladu- wszystko jest ok. A nadżerka była spora. Jeszcze raz polecam tę metodę, jest bezbolesna i naprawdę skuteczna- nic się nie paprze itp. Do elixxxxxxx. Z tego co się zorientowałam to właśnie laser jest najbardziej precyzyjną metodą gdyż usuwa tylko "chorą" tkankę nie naruszając tej właściwej. Przy innych metodach dochodzi do "zniszczenia" przy okazji także zdrowej tkanki co powiększa obszar gojenia.

    Autor: Megi  03.06.2004 zgłoś

    Ja miałam nadżerkę 2 lata temu ( a mam lat 20) na szczęscie była niewielka, więz dało sie ją usunać chemicznie i (odpukac) od tamtego czasu na szczęscie nic się nie dzieje. A co do ginekologów to ja byłam juz u 4- w tym u jednego prwatnie do którego chodze do dziisaj co ok pół roku i co taki czas tez robię cytologie- wole bo biore tabletki. Pozdrawiam

    Autor: Emi  04.06.2004 zgłoś

    Hey ! Tydzień temu miałam wpalaną nadżerke. Upławy po tym zabiegu są naprawdę spore i klopotliwe, nie wspominając o zapachu, echh. *** Chciałam się spytać czego nie powinnam robić ( oprócz oczywiście seksu :((( ) aby gojenie przebiegało jak najbardziej sprawnie.Pani doktor zabroniła mi np. jeździć na rowerze. Czy kompiele tez nie sa wskazane, bo tak gdzieś wyczytałam, czy jednak nie ma to wpływu na gojenie się? Proszę o rady . Pozdrawiam

    Autor: alka  04.06.2004 zgłoś

    do Emi jestem po zabiegu wypalania 2 miesiące. Upławy zniknęły gdzieś po 3 tygodniach. nie było żadnych komplikacji w gojeniu, a po wizycie kontrolnej okazało sie, że jest wszystko ok. Jeśli chodzi o twoje pytanie, to oczywiście zero seksu, najlepiej brać prysznic i przez czas gojenia zaprzestać kąpieli, ja słyszałam też że nie powinno sie pić alkoholu, przynajmniej nie w nadmiarze, bo może to wywołać krwotok. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ja wolałam nie pić, żeby sobie nie skomplikować tego wszystkiego. lepiej dmuchać na zimne...!! Zycze zdrowia i szybkiego gojenia. Pozdrawiam.

    Autor: Ewik  05.06.2004 zgłoś

    Witam! Ostatnia wizyta u lekarza wykazala ze mam nadżerkę 2 cm wielkości. Nie wiem czy to duża czy nie, ale lekarz zapisal mi glubulki dopochwowe. Czy to wystarczy?

    Autor: hemoglobina  09.06.2004 zgłoś

    jestem po zabiegu Solcogyn'em - trwało to moze z 3 minuty, chociaż nadzerkę miałam podobno sporą. Trochę uczucie szczypania czy pieczenia ale to nie ból, nie ma po tym zadnych upławów i takich tam, można się normalnie kąpać /tylko z basenu nie powinnam korzystać jakieś 2 tygodnie/, z seksu też rezygnować nie trzeba , tak więc polecam osobiście ten sposób. Jedna ampułka Solcogun'u kosztuje 50 zł, wizyta w prywatnym /Wrocław/ 100 zł. PZDR

    Autor: Seni  09.06.2004 zgłoś

    czy mając nadżerkę nie powinnam przestać brać tabletek antykoncepcyjnych do czasu wygojenia jej?? co jest mi niewskazane??

    Autor:  09.06.2004 zgłoś

    do Seni: jeśli jesteś w trakcie leczenia, np. tabletkami, to nie ma znaczenia czy bierzesz również antykoncepcyjne czy nie. Chyba, ze miałam wypalankę czy coś podobnego, wtedy seks odpada a wiec po co tabletki brać? No chyba, ze miałaś chemicznie leczoną, jak ja, mozesz je nadal brak i korzystać z zabezpieczenia :)

    Autor: IWI  10.06.2004 zgłoś

    MAM PYTANIE....MIAŁAM WYMRAŻANA NADZERTKE OKOŁO 3 MIESIACE TEMU.....PODOBNO SIE ZAGOIŁA BO TAK STWIERDZIL LEKARZ...ALE TERAZ DWA RAZY PO STOSUNKU JAK WYCIERAŁAM SIE ZOBACZYŁAM BRAZOWAWY KOLOR NA HUSTECZCE,,,TAK JAKBY WYDZIELINA Z POCHWY BYŁA ZMIESZANA Z KRWIA...CZY TO ZONACZA ZE NADZERKA WROCIŁA I ZBLIZA SIE RAK????????UMIERAM ZE STRACHU???pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(:(:(:(:(

    Autor: BULINKA 22  11.06.2004 zgłoś

    Hemoglobina, mialam zabieg Solcogynem 2 razy i moje zdanie jest sprzeczne z Twoim! Uplawy po zabiegu moga byc, co peawda malutkie ale moga - ja mialam ok 5 dni. zeby to wszystko lepiej sie zagoilo nie powinno sie przez jakies 2 tygodnie kapac (basen, wanna odpada; chodzi o to aby woda nie dostawala sie do pochwy), uprawiac sexu i uzywac tamponow. i najlepiej robic ten zabieg od razu po okresie. Seni, ja majac nadzerke bralam pigulki. nie slyszalam o tym aby nie mozna bylo ich brac przy nadzerce. ------, to ze przez jakis czas np. m-c nie mozna sie kochac to nie znaczy ze juz trzeba rezygnowac z tabletek. lepiej brac pigulki i nie robic za czesto przerw. IWI, nie zakladaj od razu najgorszego!!!!!!!!!! zapytaj sie lekarza. a moze to byla koncowka okresu albo poczatek (blizszy lub dalszy). nie wiem...

    Autor: Hemoglobina77  11.06.2004 zgłoś

    do Bulinka22 lekarka powiedziała mi jedynie abym na basen nie chodziła przez 2 tygodnie /bo regularnie chodzę/ i dodała, ze można się kapać /a nie tylko prysznic/ i odbywać stosunki. Też byłam tym zdziwiona ale powiedziała mi, że jedynie przy zabiegach, takich jak wypalanka czy zamrazanie, gdzie ingerencja jest większa, nie powinno się kapać i współżyć. Wyjasniła to tym, że przy Solcogynie chory nabłonek od razu zostaje zniszczony i nic się tam nie 'odkleja' jak w przypadku wypalanki. A z basenem kazała się powstrzymać ze względy na ewentualną możliwośc zakażenia /wiadomo!/.Wygląda wiec na to, ze co lekarz to inne poglądy...

    Autor: BULINKA 22  11.06.2004 zgłoś

    To fakt, co lekarz to inne poglady. mi powiedziala ze widziala jak sie nadzerki goily gdy dziewzcyna sie kapala, czy np. wspolzyla i inne. i ze niby lepiej jak nic nie robisz:) pozdrawiam

    Autor: goska  11.06.2004 zgłoś

    a czy ktos mi moze powiedziec jak to jest ze wspolzyciem przed i po zabiegu?bo czeka i mnie wypalanie ale ciekawa jestem czy mozna wspolzyc przed zabiegiem,jesli nie to jak dlugo i jak dlugo po trzeba odczekac,dzieki z gory za informacje

    Autor: hemoglobina77  12.06.2004 zgłoś

    zaintrygowała mnie dzisiaj info przeczytana w Cosmo, zastanawiam się na ile to prawda: "najnowsze badania wykazały, zę u kobiet o wadze ponad 70 kgryzyko zajscia w ciąze przy regularnym braniu pigułek wzrasta o 60% w porównaniu do kobiet ważacych mniej niż 70 kg". Coś wam wiadomo na ten temat?

    Autor: Tereska  12.06.2004 zgłoś

    Jestem świeżo po konizacji.(3 dzień). Jak na razie nie jest żle, ale jak czytam, że gojenie trwa tak długo to mnie to mocno martwi. Poza tym czy ktoś wie jak dlugo nie wolno się kąpać-chodzi mi o jezioro??? wakacje ! Zastanawia mnie też, że tak mało osób miało ten zabieg, czy dobrze,że się na niego zgodziłam? Chociaż teraz zdla mnie a póżno na zmianę, ale może wasze rada da coś innym.

    Autor: hhhhhh  13.06.2004 zgłoś

    hhhh

    Autor: Dorkacool  14.06.2004 zgłoś

    Wszystko pięknie i cacy-ale czy możecie sobie wyobrazić kobitki, że od momentu mojej pierwszej wizyty u ginekologa w wieku 19 lat (bo byłam w ciąży) do chwili obecnej kiedy mam 41 lat-żaden, ale to żaden z lekarzy (czy to w przychodni, szpitalu czy prywatnie) sam nigdy mi nie zaproponował mammografii- ani nawet zbadania piersi - O ZGROZO!!!! pamiętajcie więc- MY KOBIETY MUSIMY SAME DUŻO WIEDZIEĆ O NASZYM STANIE ZDROWIA (obserwacja własna) ALE PRZEDE WSZYSTKIM DOPOMINAĆ SIĘ FACHOWEJ PORADY I KONTROLI WSZYSTKIEGO CO MOŻLIWE PRZY KAŻDEJ WIZYCIE U LEKARZA (przynajmniej raz do roku) moc buziaczków wszystkim + zdrówka pa pa

    Autor: BULINKA 22  14.06.2004 zgłoś

    Hemoglobina, ja kiedys cos takiego slyszalam (czy czytalam) ale o plastrach. ze niby jak dziewczyna ma nadwage to przez skore tak sie te hormony nie dostaja... mniej wiecej o to chodzilo. ale pigulki?? nie wiem....

    Autor: kasia  15.06.2004 zgłoś

    A co jesli mam nadzerke nie rodzilam i lekarz nic nie mowi coz z nia zrobic?

    Autor: Katarzyna  15.06.2004 zgłoś

    Witam ! 6 lat temu urodziłam córkę przy wizycie kontrolnej okazało się ze mam nadżerkę. Przez 5 lata leczyłam się w prywatnej przychodni a Pani ginekolog namawiała mnie na usunięcie nadżerki laserowo wtedy ten koszt wynosił 400 zł ja zwlekałam z podjęciem decyzji o wypaleniu nadzerki gdyz miałam jako takie obawy. Minął kolejny rok postanowiłam zmienic swojego lekarza na innego ginekologa tydzien temu usłyszłąm ze kobiety którę chcą mniec dzieci nie powinny usówac nadzerki gdyż są po tym duze komplikacje w zajsciu w ciąze dostałąm tymczasowo metronidazol na wyleczenie upławów z czego nastepnie mam mieć ją podleczana jakimś płynem. Zastanawiam sie gdzie jest prawda i jak postąpic własciwie do ilu lekarzy sie jeszcze udac skoro kazdy z nich mówi co innego a przeciez tu chodzi o zdrowie a palnuję równiez miec jeszcze jedno dziecko nie chciałabym miec zadnych komplikacji z powodu róznych opini na ten temat POZDRAWIAM

    Autor: izajka  15.06.2004 zgłoś

    Witam.Mam 20 lat i nadżerke miałam ....hmmmmmmmmmm...dosc sporą.Nie rodzilam i lekarka-super babka-radzila ja zamrozic. Zabieg trwałok.20 minut,nic nie bolało. Przez miesiac zakaz kąpieli i seksu:(.Tylko oprysznic. Zaplacilam 130 zl(Kraków)

    Autor:  16.06.2004 zgłoś

    Mam 30 lat i spora nadżerke. Dzis mialam zabieg wymrazania. Przez 10 dni zakaz seksu o kapieli nic nie mowila. Za 2 miesiace do kontroli.

    Autor: kostka  16.06.2004 zgłoś

    czy może u którejś z was po usunięciu nadżerki spóźniał się okres lub też w ogóle go nie było??

    Autor:  17.06.2004 zgłoś

    Na razie czekam okres za jakies 10 dni. Napisze co bedzie sie dzialo. Jestem 2 dzien po zabiegu. Zadnych dolegliwosci tylko leci ze mnie woda.

    Autor: dixi  17.06.2004 zgłoś

    Miałam wypalaną nadżerkę płynem Solcogyn i moja cudowna pani ginekolog " zapomniała" po zabiegu wyjąć wacik,wypłynął po 3 dniach.Co wy na to?

    Autor:  17.06.2004 zgłoś

    ja jestem prawie 2 tygodnie po Solcogynie, też coś tam ze mnie elci ale bardziej woda niż upławy, nie ejst to bardzo nieprzyjemne. Właśnie zastanawiam się czy mnie jakiś wacik 'przypadkiem' nie wypłynie. Masakra!

    Autor: dixi  18.06.2004 zgłoś

    Zauważyłam przypadkiem kiedy się kąpałam, wcześniej przez dwa dni brałam prysznic, więc nic nie mialo prawa wypłynąć.Okropne uczucie, nie dość ,że człowiek płaci( leczę się prywatnie), to jeszcze musi przezywać takie przypadki.Byłam u niej po stwierdzeniu tego faktu, zbadała mnie, powiedziała ,ze jest ok, ale ja niestety nadal się obawiam czy nie zostało tam jakieś malutkie włókienko...

    Autor: Katarzyna  18.06.2004 zgłoś

    6 lat temu po porodzie a przy zszywaniu równiez został mi zostawiony gazik 10 dni po wyjsciu ze szpitala przy kapieli w wannie wyczułam u siebie guzek dacie wiare ze ten guzek to był wacik który siedział 10 dni omal nie zemdlałam mija 6 lat a ja ciagle mam jakies powikłania to skandal co się dzieje usłyszałam po tym wszystkim ze dwa dni dłuzej a juz by było po wszystkim

    Autor: BULINKA 22  18.06.2004 zgłoś

    Co za koszmar!!!!!! ahhh ci lekarze... szkoda slow wspolczuje Wam

    Autor: OLLALA  18.06.2004 zgłoś

    jakis miesiac temu mialam zamrazana nadzerke. Wczesniej (jak w wiekszosci przypadkow - pani ginekolog ja zbagatelizowala). Wybralam sie przypadkiem do innego ginekologa, ktory stwierdzil, ze nadzerka jest ogromna i natychmiast trzeba cos z tym zrobic. zabieg moim zdaniem byl bardzo nieprzyjemny (byc moze ma na to wpływ wielkosc nadzerki - moja zamrazano ok 4 min.). Po zabiegu jednak nie bylo najlepiej - uplawy czy "cos" to normalna sprawa, natomiast ja mam wciaz (ok 3 tyg.) plamienia. Oczywiscie normalny okres rowniez sie pojawil zgodnie z terminem. Za 2 tyg. mam znowu wizyte kontrolna. Jednak boje sie, iz cos jest nie tak!! Otoz bardzo odczuwam pieczenie w okolicach intymnych!!! Jakis tydzien temu skonczylam brac antybiotyki na te przypadlosc i nic!!! Bardzo prosze osobe, ktora miala podobne doswiadczenia o rade!! moze sa jakies skuteczne plukanki?? moze w tym wypadku, jakies plukanki ziolowe okaza sie bardziej skuteczne niz antybiotyki Za odpowiedz bardzo dziekuje.

    Autor:  19.06.2004 zgłoś

    Moj ginekolog uprzedzil mnie ze po zabiegu zamrazania plamnienia moga sie pojawic okolo 2-3 tygodni, zebym sie nie wystraszyla. O pieczeniu nic nie mowil.

    Autor: ANGELA  20.06.2004 zgłoś

    CZESC SZUKAŁAM JAKIŚ INFORMACJI O NADŻERCE I ZNALAZŁAM TĄ. BARDZO TU MIŁA ATMOSFERA PANUJE MIĘDZY WAMI KOBITKAMI. MAM PYTANIE KTÓRE MNIE NURTUJE JUZ OD KILKU MIESIĘCY. CHODZĘ REGULARNIE DO GINEKOLOGA BO ZARZYWAM PIGUŁKI, MAM II GRUPĘ I LEKARZ MÓWI ŻE WSZYSTKO OK! ALE JA TUŻ PRZED MIESIĄCZKĄ (ZAWSZE JAKIŚ TYDZIEŃ PRZED) CZUJĘ NIE PRZYJEMNE SWĘDZENIE I NIE WIEM CO JEST ZE MNĄ NIE TAK TO JEST NIE DO WYTRZYMANIA. PROSZĘ O JAKIEŚ WSKAZÓWKI JEŻELI KTÓRAŚ Z WAS TO PRZEŻYŁA. POZDRAWIAM I PPPPPPPPPPPPPPPRRRRRRRRRRRRROOOOOOOOOOOOSSSSSSSSSSSSZZZZZZZZZZEEEEEEEEEEEEEEE O ODPOWIEDŹ.

    Autor: ewa  20.06.2004 zgłoś

    mam to samo i lekarze mówią, że jest ok. Stopień cytologii II czyli nie ma się o co martwić - teoretycznie. Zastanawia mnie tylko to, czy nadżerka może być przyczyną niezajścia w ciąże. Od 3 lat jestem mężatką i... staramy się z mężem o dziecko...

    Autor: Smutaska  20.06.2004 zgłoś

    POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!Kto mi wreszcie odpowie na pytanie, czy jesli po zamrazaniu nadzerki(a mialam taki zabieg ok 2 miesiace) po stosunku pojawia sie brązowa wydzielina(mialam tak juz dwa razy) to oznacza to ze nadzerka z powrotem sie pojawiła..Czy to mozliwe ze 2 miesiace po jej zamrozeniu pojawia sie plamienie po stosunku:(....POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie chce miec kolejnego zabiegu a potem miesiac czekac zeby znowu pokochac sie z moim męzczyzna:(

    Autor: Aneta  20.06.2004 zgłoś

    Czesc wszystkim.Weszlam na ta stronke bo w piatek bylam na pierwszej wizycie u ginekologa.Poszlam tam zeby potwierdzic moje przypuszczenia o ciazy i przy okazji dowiedzialam sie za mam nadzerke.Lekarz zrobil mi badanie cytologiczne i mam 2 tygodnie czekac na wyniki.Troche sie denerwuje bo on nie powiedzial mi zbyt duzo o niej...to znaczy cos mowil ale nic takiego ze to moze byc niebezpieczne czy cos takiego.Boje sie czy to moze byc szkodliwe dla przebiegu ciazy.A najlepsze jest to ze w ten sam dzien rano bylam u lekarza w przychodni rejonowej i on oprocz ciazy o niczym mnie nie poinformowal.Dopiero jak po poludniu pojechalam z chlopakiem do lekarza prywatnego dowiedzialam sie ze mam nadzerke.Tak ze w jeden dzien odwiedzilam po raz pierwszy ginekologa i to 2 naraz.Prosze powiedzcie czy to moze byc niebezpieczne dla ciazy?Pozdrawiam!

    Autor:  20.06.2004 zgłoś

    do Anety: z tego co wiem, nadzerka nie ejst niebezpieczna dla dziecka ale słyszałam, ze może to pękać czy coś takiego. Nie wiem na ile to prawda. Inni mówią, ze podczas ciązy nadżerka moze zaniknąc, nie wiem już komu wierzyć.

    Autor: Katarzyna  21.06.2004 zgłoś

    do Aneta Pisałam juz wczesniej ale sie powtórzę :-) 6 lat temu urodziłam córkę od tam tej pory mam nadżerkę - planuję w tej chwili dziecko i moja ginekolog zabroniła wręcz usówania nadżerki gdyz dopiero po takim zabiegu mogą wystapic problemy z zajściem w ciąze a prawdą jest ze ciąza zalecza nadżerką ona moze wogóle zniknąc takze nie martw się ze to zę ją masz ma jakiś wpływ na rozwój dzieciątka. W tej chwili też czekam na wynik cytologi (robią ją co roku) i tylko to ze c hcę mieć niebawem dziecko powstrzymywało mnie przed jej usunięciem. Ginekolog powiedziała ze dopiero po urodzeniu dziecka mozna coś z nią robić a jej usunięcie teraz ma negatywny wpływ na rozwój płodu i mogą wystapic duze problemy z samym zajściem w ciąze - ja uzyskałam taką opinię POZDRAWIAM i niczym się nie martw POWODZENIA

    Autor: Kelik  21.06.2004 zgłoś

    Do Smutaska: A czy byłaś na wizycie kontrolnej po zabiegu. Czy lekarz powiedział Ci, ze jest już ok- bo może jeszcze się nie wszystko zagoiło. U mnie proces gojenia trwał prawie 10 tygodni.

    Autor: Aneta  21.06.2004 zgłoś

    Dzieki za pocieszenie.Wierze ze wszystko bedzie dobrze i tego tez Wam zycze.

    Autor: stookrotka  21.06.2004 zgłoś

    ja dzsiaj mialam zamrazana nadzerke-zabieg niezbyt przyjemny ale dalo sie pzrezyc:) mam pytanie po jakim czasie mozna zaczac wspolzyc ?,lekarz cos mowil o 6 tyg wstrzymania sie:(i jak dlugo wam sie goilo?!o zakazie kapieli nic nie mowil...hm..mam wrazenie ze kazdy lekarz mowi co innego..:(

    Autor: madzia81  21.06.2004 zgłoś

    Do smutaska!! Mam ten sam problem jutro ide do ginekologa tylko ze ten nieuświadomi mnie że nie można wspólzyć i popenił bład !! Powiem ci co i jak ok?

    Autor: Witch  22.06.2004 zgłoś

    ostatnio lekarka wykryla u mnie podobno dosc duza nadzerke. powiedziala ze mam zrobic cytologie i brac gyblgin... problem jest taki ze jakies 5 dni powynikach cytologii wyjezdzam z kraju na ponad miesiac... czy to mi sie moze powiekszyc przez ten czas? i co mam zrobic jak bedzie III grupa?

    Autor: Monique  22.06.2004 zgłoś

    Dziś wykryto u mnie nadżerkę... To nie było dla mnie aż tak straszne tego dnia jak sposób w jaki potraktowała mnie pani doktor... Po wyjściu z gabinetu rozpłakałam się... Czemu lekarze nie zastanowią się, że swoim zachowaniem często zniechęcają do dalszych wizyt i tym samym do leczenia?

    Autor: Halij  23.06.2004 zgłoś

    Witam!!! czytam i mozna powiedzieć, że coraz bardziej jestem tym przerażona. Sama odebrałam dziś wynik badania cytologicznego. III grupa. Koszma, płacz i panika, co dalej. Zupełnie nie wim. Jeszcze na ostatniej wizycie ok 2 tyg. temu lekarz mówił że wyglada mu to tylko na nadżerkę fizjologiczną. Tym bardziej że wynik badania sprzed 1.5 roku wskazywał I grupę. A jeszcze wcześniej II, która właśnie cofnęła się potem do I. Także widać o niczym to nie świadczy. Trzeba się częściej badać i nie zwlekać z tym, nie bagatelizować cytologii nawet jeśli wynik pokazuje gr. I. Jeśli ktośjest w podobnej sytuacji ci ja to prosze o porade. Jestem tym faktem przerażona, boje sie tego co bedzie dalej!!!!

    Autor: Halij  23.06.2004 zgłoś

    Witam!!! czytam i mozna powiedzieć, że coraz bardziej jestem tym przerażona. Sama odebrałam dziś wynik badania cytologicznego. III grupa. Koszma, płacz i panika, co dalej. Zupełnie nie wim. Jeszcze na ostatniej wizycie ok 2 tyg. temu lekarz mówił że wyglada mu to tylko na nadżerkę fizjologiczną. Tym bardziej że wynik badania sprzed 1.5 roku wskazywał I grupę. A jeszcze wcześniej II, która właśnie cofnęła się potem do I. Także widać o niczym to nie świadczy. Trzeba się częściej badać i nie zwlekać z tym, nie bagatelizować cytologii nawet jeśli wynik pokazuje gr. I. Jeśli ktośjest w podobnej sytuacji ci ja to prosze o porade. Jestem tym faktem przerażona, boje sie tego co bedzie dalej!!!!

    Autor: BULINKA 22  23.06.2004 zgłoś

    Po 2 m-cach od leczenia Solcogynem poszlam do kontroli. ginekolog obejrzala mnie wziernikiem i powiedziala ze nadzerka wyleczona:) nie powinna mi zrobic cytologi????

    Autor: Halij  23.06.2004 zgłoś

    Moim zdaniem powinna zlecić żerke. Ja juz na słowo nie uwierze lekarzowi. Musz to mieć stwierdzone na papierz! Także radze ci BULINKA upomnij sieo cytologie. PS. a jaką grupę miałaś wcześniej???

    Autor: BULINKA 22  23.06.2004 zgłoś

    Zawsze mialam II. a o cytologie sie na pewno sie doprosze bo moja ginekolog jakis czas temu stwierdzila ze jesli nic sie nei dzieje i ona niczego nie widzi to cytologia bedzie robiona raz na 3 lata!!!!! nie natrafilam jak narazie na dobrego gina:( poza tym nawet kiedy gin uzywa malego wziernika to mnie boli:( nie wiem dlaczego... moze dlatego ze nie jestem przyzwyczajona jak ktos mi sie 'tam" pcha! a gini robia to szybko i nieprzyjemnie...

    Autor: SARKA23  24.06.2004 zgłoś

    Witam wszystkich!!! Jak sie domyslacie mnie NADZERKA to paskudztwo tez dotyczy. NIESTETY!!! Dzisiaj ide do lekarza w sprawie mojego wyniku cytologicznego ktory o ZGROZO wyszedl III grupa. Jestem przerazona tym faktem. Ktoś byl w podobnej co ja sytuacji to prosze zeby mi napisal jak wygladala jego droga do wyleczenia sie z tego swinstwa.

    Autor: SARKA23  24.06.2004 zgłoś

    musze dodac ze jestem w takiej sytuacji ze od wrzesnia chcielismy zaczac starac sie z mezem o dzidziusia. Czy w takiej sytuacji jest to mozliwe, czy musze swoje plany o macierzynstwie pezsunac na za kilka lat. Boze to STRASZNE. JA CHCE JUZ BABY!!! Jesli ktos zna odpowiedz na moje pytanie to PLIZZZZ!!!!!!

    Autor: kacha  24.06.2004 zgłoś

    SARKA nie martw sie niczym zachodź w ciaze i juz a po porodzie biegnij do lekarza coś z nią zrobić o ile ci nie zniknie bo słyszałam ze i tak bywa (poczytaj artykuły) ja równiez chce planowac dziecko tyle ze juz 2-gie w m-cu sierpniu wczoraj ginekolog smarowala nadzerke takim kwasem za m-c mam wizyte kontrolną i nic nie móiła o przeszkodzie w zajsciu w ciąze ba a nawet mówiła mi ze własnie wypalenie czy laserowe jej usuniecie moze w jakis sposób mi zaszkodzic wiec z tad narazie ten kwas powiedziała ze po urodzeniu 2-go dziecka zobaczymy co dalej....POWODZENIA

    Autor: jagoda  24.06.2004 zgłoś

    ...POMOCY !!! kto mi powie,co sie ze mną dzieje... mam straszne wydzieliny,piecze mnie i swędzi na przemian. Całe miejsca intymne mam zalane białą substancją,która jakby po zebraniu,przepraszam,za okreslenie,mozna by porównać do serka homogenizowanego;/// Boje sie co to moze byc mam tez czasem jak biegam,duzo chodze upławy,raz brązowe,raz krew,często uczucie jakbym sie zesikała... ja mam dopiero 19 lat i boje sie isc z tym do lekarza,wiem ze musze... ostatnio jak byłam , ok 2 mies temu nic mi nie było, a teraz....

    Autor: SARKA23  24.06.2004 zgłoś

    Wiesz co Jagoda ja bym z tym niezwlekala ani chwili!!!! Pedz z tym predko do lekarza. To jest jakas infekcja. a jak sie juz krew pojawila to wskazuje to na cos powaznego. Tym bardziej ze jestes bardzo mloda to idz i zalatw to jak najpredzej!!!! Nie buj sie jak nie bedziesz zwlekala z wizyta u lekarza to bedzie ok. Czekam w kazdym badz razie na twoje relacje CO TO TAKIEGO???!!! TRZYMAJ SIE. DUZA BUZKA!!!

    Autor: Joanna  25.06.2004 zgłoś

    Czy dostaje sie jakas narkoze jak sie usuwa nadzerke???bo ja sie strasznie boje tego zabiegu i wolala bym sobie spac :(

    Autor: Renata21  25.06.2004 zgłoś

    Ja dzisiaj sie dowiedziałam że mam nadżerke i w poniedziałek jade na zabieg.Jestem przerażona.Ręce mi opadły bo lekarz nie miał zbyt zadowolonej miny...

    Autor:  25.06.2004 zgłoś

    do Joanna: zależy jaki zabieg będziesz miała - czasami, w gabinetach prywatnych, można poprosić o narkozę ale jest to wtedy o wiele droższe i nie poleca się narkozy, ponieważ wtedy tak naprawdę nie wiesz co z tobą robią. Podobno wypalanka nie ejst aż tak bolesana być prosić o narkozę a w przypadku leczenia chemicznego nie ma sensu, ponieważ nie ejst to bolesne i trwa kilka minutek. Tylko przy poważnych zabiegach, przy leczenius zpitalnym, stosuje się narkozę. Nie bój się - ja miałam chemicznie i jest to do zniesienia, nie można tego nazwać bólem, kol natomiast miała wypalanke i też mwiła, ze nie było to bolesne.

    Autor: Jagoda  25.06.2004 zgłoś

    SARKA... byłam dziś u lekarza i powiedziałam o niepokojących upławach, a on mnie skierował na fotelik od razu i po zbadaniu ,powiedział,ze sie zdarza.Chcialam sie pytać co to takiego,mowić o innych objawach,ale on chyba miał swój trudny dzien i ...nie pozwalał mi dojsc do słowa.Wystarczy,ze spojrzał na mnie jakbym była nipotrzebnym tam szkodinkiem i chciałby mnie wyeliminować.Nie było miło.wypisał recepte i pozegnał "miło"...skoro miał "trudny dzien" nie powinien swej złosci przelewać na pacjentów:((( no coz...wyqpie recepte i zobaczymy.::) pozdrawiam wszystkich:)

    Autor: lulka  26.06.2004 zgłoś

    Ja tez mam nadżerke dowiedzialm sie o tym 3 miesiace temu najpier mialam robiona cytologie i wyszla III wiec bralam antybiotyki po leczeniu zmiejszyla sie na II grupe i moj ginekolog zabral sie za leczenie nadzerki.Lecze ja plukanka tantum-rosa i tabletkami lactovaginal jesli to nie pomoze to bede miec wykonywany zabieg krioterapi czyli wymrazanie.Mam nadzieje ze do tego nie dojdzie.Pozdrawiam wszytskich buziaczki ;o*

    Autor: 0000SARKA23000000000000000000000000000000  26.06.2004 zgłoś

    Witam!!! Ten twoj lekarz Jagoda to swinia!!! Tak sie nie robi!!! Co to znaczy zeby wyladowywac sie na pacjentkach. Tym bardziej ze w jego gabinecie porusza sie bardzo delikatne, intymne i krepujace sprawy. Zero podejscia....! Do Lulka: Mam nadzieje ze podobnie jak tobie i mi sie cofnie z III do II. ja biore jakies Macmiror complex mam sobie to aplikowac do "srodka" przez 12 dni. Oby skutecznie!!! Pozdrowinka!!!

    Autor: smutasek  26.06.2004 zgłoś

    Hej słuchajcie poszłam do lekarza z objawami brazowych upławow i krwawienia po stosunku...byłam spanikowana ze nadżerka ktora wymrazalam trzy miechy temu wrociła....lekarka mi powiexziała ze gadam głupty ze to zwykły stan zapalny i ze nadzerka tak jak byla wygojona tak nadal jest...posmarowala mnie czyms w srodku i pwoiedziala ze mam przez trzy dni nie wspolzyc...tak wiec nie panikujcie dziewczyny czasem tak jak ja niepotrzebnie...zycze wam zdrowia i super stosunkow seksualnych:)

    Autor: GOGO  26.06.2004 zgłoś

    witajcie kochane kobitki- ach ta nadzerka... rok temu sie dowiedzialam ze ja mama( mam 20 lat) i po zastosowaniu globulek nie zniknela. wczoraj bylam u gionekologa i mi wspomnial ze ja mama i ze w przyszlosci mi ja zamrozi. podobno nic nie boli- tak powiedzial, ale tu niektore z was pisza ze jednak czasem jest to nieprzyjemne. czytalam tez ze zabieg fotokoagulacji- czyli podczeriweniem jest najszybszsy, trwa kilka sekund i jest bezbolesny. czy mozecie mi napisac- szczegolnie te dzieczyny ktore mialy ten 2 zabieg czy moge potem miec dzieci bez problemu i ile obe zabiegi mniej wiecej kosztuja :) pozdrawiam i caluje!!!

    Autor: Kachna25  29.06.2004 zgłoś

    Mam 25 lat, a nadzerke lekarka wykryla u mnie juz podczas pierwszej wizyty- 10lat temu (wiec mialam 15 lat), i stwierdzila ze to nadzerka wrodzona i ze na razie nic nie trzeba z nia robic, jedynie co roku kontrolna cytologia. Tak wiec juz 10ty rok robie cytologie i caly czas jest 2ga grupa (czyli OK). Jednak jakies pol roku temu zaczelam krwawic po stosunku, po badaniu pani doktor stwierdzila ze to wina nadzerki ktora podchodzi krwia, jednak cytologia znowu wyszla OK. Jeszcze nie mam dzieci wiec mialam obawy przed leczeniem, ale moja lekarka przekonala mnie do laseroterapii- wykunuje ja w swoim gabinecie i mnie (jako stala klientke od 10lat) ma to kosztowac tylko 100zl. W przyszlym tyg. ide wiec na zabieg i nie mam zadnych obaw- grunt to DOBRY LEKARZ, do ktorego masz 100proc. zaufanie, ja moja pania doktor odwiedzam srednio co 3 m-ce (mam niedobor progesteronu i musze chodzic po recepty) i jestem z niej b.zadowolona juz 10 lat! Zycze wam takich lekarzy! pozdrowionka ;-)))

    Autor: ola  30.06.2004 zgłoś

    jak mam poznać,, że ma nad zerkę? niedawno skończył mi się okres, myślałam że podpaski i wkładki moge odstawić, a ti nagle po trzech dniach suchych, nagle coś czuję. Myślałam , że to śluz czyli zwykły okres płodny,. Jednak śluz był połączony z krwią. Ten stan mam juz od czterech dni. Cały czas mam wkładkę, jak tylko idę do ubikacji załatwic się i podcieram się papierem, zawsze jest cały mokry śluż razem z krwią. Jest też jakiś specyficzny kwasno-słodki zapach. Co to jest jakaś grzybicam, nadżerka , czy co? W pracy jak nie mam możliwości podmycia się, czuje czasami jak zaczyna mnie tam wszystko szczypieć, nie mogę czasami usiedzieć. Muszę wstać i dorwać wodę, żeby się podmyc.

    Autor: ola  30.06.2004 zgłoś

    jak mam poznać,, że ma nad zerkę? niedawno skończył mi się okres, myślałam że podpaski i wkładki moge odstawić, a ti nagle po trzech dniach suchych, nagle coś czuję. Myślałam , że to śluz czyli zwykły okres płodny,. Jednak śluz był połączony z krwią. Ten stan mam juz od czterech dni. Cały czas mam wkładkę, jak tylko idę do ubikacji załatwic się i podcieram się papierem, zawsze jest cały mokry śluż razem z krwią. Jest też jakiś specyficzny kwasno-słodki zapach. Co to jest jakaś grzybicam, nadżerka , czy co? W pracy jak nie mam możliwości podmycia się, czuje czasami jak zaczyna mnie tam wszystko szczypieć, nie mogę czasami usiedzieć. Muszę wstać i dorwać wodę, żeby się podmyc.

    Autor: SARKA23  30.06.2004 zgłoś

    Olu!!! Koniecznie idz z tym do lekarza. Tylko w taki sposob dowiesz sie co to jest!

    Autor: kenny21  30.06.2004 zgłoś

    Hej kobitki! Przedwczoraj sie dowiedzialam o mojej pierwszej własnej:) nadżerce i na razie bede miala globulki, potem prawdopodobnie Solcogyl,(przy okazji lekarz przepisał mi pigułki antykoncepcyjne) mam pytanko: teraz są wakacje, góry, jeziora itp. czy podczas brania tych globulek(wprawdzie na noc) można się normalnie pławić w jeziorze (podobno jeśli chodzi o seks to nie ma przeciwwskazan)?

    Autor: Marlena  30.06.2004 zgłoś

    Cześć! Już od dłuższego czasu śledzę Wasze komentarze odnośnie nadżerki, jak się domyślacie mnie też dotyczy ta przypadłość. Nie ukrywam, że trochę się tego bałam. Moja pani ginekolog powiedziała, że najlepiej jak zrobi mi wypalankę. Wczoraj właśnie miałam "ten" zabieg. Od razu powiedziała, że jest to trochę bolesne. Po tym moge stwierdzić, że jest to taki ból jak przy bolesnym miesiączkowaniu, pare skurczów i takie niezbyt przyjemne ukłucia. Cieszę się, że jest po wszystkim i trafiłam na bardzo dobrą panią ginekolog.

    Autor: Daisy  30.06.2004 zgłoś

    Jestem 15 dni po wymrazaniu dadzerki. Okres przyszedl w terminie. caly czas "jade" na podpaskach bo wodda sie leje :) Poza tym nie ma zadnych innych niedogodnosci. Nie bojce sie. Leczcie sie :) Pozdrawiam.

    Autor: Daisy  30.06.2004 zgłoś

    Sorki mialo byc nadżerki oczywiscie.

    Autor: hemoglobina  30.06.2004 zgłoś

    do kenny21 Ja też miałam globułki na noc i pytałam, czy mogę przy tym na basen chodzić - mogę. Ale już po Solcogynie kazała mi się powstrzymać od pływania na 2 tygodnie.

    Autor: żabka  30.06.2004 zgłoś

    Witam! mam zamiar poruszyć również istotny temat jak nadżerka a mianowicie-badanie piersi!!! U mnie wykryto guzek gdy miałam 17 lat najadłam się strachu i poszarpałam sobie nerwy.Udało się ale teraz mam 23 lata i nadal muszę się kontrolować! Każda wizyta u ginekologa zaczyna się u mnie od badania piersi. Natomiast o nadżerce dowiedziałam się że ją mam po pierwszym stosunku miałam 20 lat "przewinełam się " przez tylu gin.że głowa mała jedni mówili żeby zostawić inni (prywatni) żeby usówać po czym śpiewali zabujcze ceny trafiłan do lekarza (nie prywatny) (kobieta-świetna a mam porównanie)która powiedziała że po pierwszym dziecku bo mogą ale nie muszą być trudności z zajściem w ciążę czekam bo doszliśmy z mężem do wniosku że już czas na małego szkraba biegającego po domu jest szansa że nadżerka zostanie wyleczona przez ciążę! co zdażyło się u mojej mamy o czym imformował mnie również lekarz. Gratuluję wytrwałym doczytania tego tekstu,i jeszcze raz wspominam-badajcie piersi POZDRAWIAM

    Autor: kenny21  01.07.2004 zgłoś

    Do Hemoglobina dzieki, ja sie zapomnialam spytac mojego lekarza,pozdrawiam

    Autor: GOGO  01.07.2004 zgłoś

    CZY MOZECIE NAPISAC COS O ZABIEGU FOTOKOAGULACJI- CZYLI LECZENIU NADZERKI PODCZERIWENIEM? MOZ KTORAS MIALA JA W TEN SPOSOB USUNIETA?

    Autor: kelik  02.07.2004 zgłoś

    do GOGO Trzy miesiące temu miałam usuwaną nadżerkę tym sposobem. Jast to zabieg laserem. Praktycznie bezbolesny. Wszystko trwało niecałe 5 minut. Po zabiegu czułam się dobrze. Lekarz zalecił mi abstynencję seksualną przez 8 tygodni. Na wizycie kontrolnej po 8 tygodniach wszystko było już OK. Jeżeli chcesz coś więcej wiedzieć to proszę pytaj- chętnie odpowiem.

    Autor: black6honey  04.07.2004 zgłoś

    Witajcie Dziewczyny.... Ja wchodziłam tu bardzo często i odpowiadałam tu sobie na wiele pytań,a to dzięki Wam. 2 tygodnie temu miałam zabieg wypalania.W normalnej przychodni,na kasę chorych,ze znieczuleniem miejscowym. Przed tym wszystkim.....był koszmar.Wiadomo jakie słyszy się opinie o wypalance:nie będziesz mogła urodzić dziecka,wypalanie prądem?staroświeckie......a jednak przeżyłam. Mam 18 lat(prawie),współzyję od roku.Od samego początku chodzę do ginekologa,robię badania,pytam się lekarza wielu rzeczy,aby wiedzieć wszystko na temat mojego zdrowia.I wiem,że ono jest najważniejsze. Jestem jeszcze młoda i potrzebuję psychicznego wsparcia.Nie mam go chwilowo u rodziców(jak im powiedzieć?),a mam u mojego chłopaka,jego mamy i moich koleżankach....obojętnie kto wspierał.....każdy był mi wtedy bliski.Wypalanie,które mnie czekało było dla mnie koszmarem.Ciągły płacz,stres,czekanie... Jestem ze Szczecina,a tam jeszcze nie ma czegoś takiego jak laser czy zamrażanie,a moja doktor powiedziała,że kwas czy globulki mogą nie pomóc,a ja mam dość dużą nadżerkę.Przekonała mnie,że warto zrobić wypalankę,więc się zdecydowałam. Kiedy obudziłam się rano wiedzialam-to ten dzień i trzeba o 12 jechać do gabinetu mojej doktor.... Kiedy zaczęła spryskała mnie środkiem znieczulającym,ale przedtem siadłam na metalową blaszkę,aby napięcie (iskra)nie przeskoczyło do serca,tylko zrobiło krótką drogę.I zaczęło się.Nie czułam w ogóle prądu ani smrodu palonego mięsa.Pani doktor mówiła abym spokojnie leżała i rytmicznie,głęboko oddychała i abym nie podnosiła głowy.....podniosłam-unosił się tylko dymek.Czułam tylko ból miesiączkowy i stres i te uczucie-CHCĘ,aby było już po wszystkim.2 minuty i się ubierałam.Wiadomo....nie można się bzykać przez 1 miesiąc,1,5...nie można się kąpać w wannie,jeziorze,basenie-tylko brać prysznic.ja nie jeżdżę też na rowerze.Na wszelki wypadek.Biorę też ALBOTHYL,aby ranka się lepiej goiła. Jestem zadowolona.Warto było wyleczyć to paskudztwo niż męczyć się z infekcjami,globulkami i nędznymi wynikami cytologii.Dziewczyny!to jest jak wizyta u dentysty.Trzeba iść....Jak teraz zaprzepaścicie wszystko to Wasze cipki będą wygldać jak zęby u starej alkoholiczki,która nie była u dentysty 25 lat. 2 sierpnia idę na wizytę kontrolną.Mam nadzieję,że już będę wyleczona. Pozdrawiam.

    Autor: laura  05.07.2004 zgłoś

    Ja mam 32 lata i duża nadżerką II stopień, wiec nic złego się nie dzieje i Pani doktor kazała mi na jesień przyjśc na wypalankę, nie mówiła o innym spoobie. Kiedys chodziłam do państwowej przychpdni i lekarz każał mo nasparowć ja płynem tym na S, ale jakoś nie mogłam się zdecydowąć się bałam, co radzicie?

    Autor: www  05.07.2004 zgłoś

    droga Kachna25 czy brak progesteronu objawiał się u ciebie długimi i niegularnymi cyklami odpiwiedz mi proszę

    Autor: :-) M  05.07.2004 zgłoś

    Cześć Dziewczyny!!! Ja dzisiaj odbyłam swoja pierwsza wizyte u lekarza, powiedziała mi ze mam nadżerke ale nawet nie wytłumaczyła mi co to takiego. Ale dzieki wam i tej stronie dowiedziałam sie wiele i teraz wiem o co mam pytac przy nastepnej wizycie. Jeszcze nie wiem jaki mam stopien bo cytologie bede robic dopiero w sierpniu. jeszcze mam małe pytanko jakby króras mogła mi odpowiedziec z czego bierze sie ta choroba. Pozdrawiam Was trzymajcie sie i ja trzymam kciuki za was żebysie wyzdrowiały. PAPA :-)

    Autor: :-) M  05.07.2004 zgłoś

    Cześć Dziewczyny!!! Ja dzisiaj odbyłam swoja pierwsza wizyte u lekarza, powiedziała mi ze mam nadżerke ale nawet nie wytłumaczyła mi co to takiego. Ale dzieki wam i tej stronie dowiedziałam sie wiele i teraz wiem o co mam pytac przy nastepnej wizycie. Jeszcze nie wiem jaki mam stopien bo cytologie bede robic dopiero w sierpniu. jeszcze mam małe pytanko jakby króras mogła mi odpowiedziec z czego bierze sie ta choroba. Pozdrawiam Was trzymajcie sie i ja trzymam kciuki za was żebysie wyzdrowiały. PAPA :-)

    Autor: oola  06.07.2004 zgłoś

    Witam Was wszystkie! Nie wiem czy zagląda na tę stronkę JOAN 28, bo do niej kieruję i do innej kobitki odnośnie tamponów i nadżerki. Otóż wstyd się przyznać po ilu latach ja byłam u ginekologa, oczywiście jemu się przyznałam ,już po wynikach ,ale tak to jest ztymi dolegliwościami, że jedna z nas ma większe skłonności inna nie .Ja od momentu urodzenia drugiego dziecka tj. od 2o lat używam tamponów i mam 45 lat i odebrałam wynik cytologii.Mam I grupę.Czy może zdażyć się bład przy badaniu i przy wyniku???? Odpowiedzcie jestem ciekawa. Pozdraawiam

    Autor: Cienka  06.07.2004 zgłoś

    Ja bylma w takiej sytuacji, milam najpierw brac tabletki ale nie pomogly wiec mialam zamrazane i tak usunieta nadzerke, ale to nic nie bolalo. dzieki Bogu trafilam na fajnego ginekologa bo przed zabiegiem wszystko mi wytlumaczyl. nie ma co sie bac bo to nie bolsne a spokoj mam na lata.

    Autor: Ewcia  06.07.2004 zgłoś

    Cze dziewczyny ja jestem juz po porodzie i wlaśnie dowiedziałama się jakiś tydzień temu że mam nadżerke ale lekarz kazał czekać aż dostanę okres wtedy mam ponownie przyjść i będzie wiadomo co i jak czy ja leczyć, tylko nie wiem kiedy teraz dostane okres bo karmie wiec moge miec za miesiac albo i za pół roku a nie wiem czy do tego czasu ta nadżerka sie nie powiekszy albo i jescze gorzej!!!nie wiem co mam teraz robic czy czekać czy może ponownie iść do lekarza PORADZCIE!!

    Autor: hemoglobina  06.07.2004 zgłoś

    do Ewcia: z czekaniem na okres to jest ponoć tak, że najlpeij ewentualne wypalani, chmiczne leczenie czy inne robić tuż po okresie bo wtedy jest najdłuśzy czas na zagojenie się i najmniejsze szanse, że stworzą się jakieś zrosty, etc. Ale skoro jesteś tuż po porodzie to chyba spokojnie można zaryzykować. Z drugiej strony - aż pól roku chyba czekać nie będziesz musiała na okres, tak mi się wydaje, może idź wiec jeszcze do innego lekarza. Ja miałam wykrytą nadżerkę jakieś 2 lata temu ale nie była leczona, dopiero miesiac temu miałam chemicznie. Nic tragicznego się nie dzialo, chyba możesz wieć równie dobrze poczeakć jeszcze trochę. PZDR dla wszystkich.

    Autor: olaaa  06.07.2004 zgłoś

    Witam, ja o swojej dowiedzialam sie rok temu i jakos moj lekarz specjalnie sie tym nie zainteresowal. nie bylo mowy o wypalani i innych cudach. tylko czopy i do domu. chyba czas cos z tym zrobic

    Autor: Ewcia  07.07.2004 zgłoś

    Dzieki za porade az mi troche ulzylo po tym co napisalaś;)myśle że poczekam jeszcze jakies 3 miesiące może w tym czasie dostane okres a jak nie to wybiore sie do kontroli i zobacze wtedy co mi powie lekarz,narazie i gorąco POZDRAWIAM

    Autor: aska  07.07.2004 zgłoś

    Do Ewci! Moj ginekolog mowi, ze nadzerka jest nieszkodliwa do czasu pierwszego porodu. A Ty masz to wlasnie za soba, wiec ryzyko Cie dotyka. Jesli Twoj lekarz to bagatelizuje, to sprobuj skonsultowac sie z innym. Moze doradzi Ci chociaz globulki lub tabletki, choc slyszalam, ze to nie dziala...

    Autor: lola  07.07.2004 zgłoś

    u mnie tez zostala wykryta nadzerka zaraz po porodzie(6 lat temu) tydzien temu moja ginekolog smarowała ją kwasem za m-c mam wizytę kontrolną ja nie jestem zdania ze od razu wypalac czy wycinac tym bardziej jesli chce sie jeszcze kiedykolwiek miec dzieci. Nawet powiedzenia babć czy mam są takie ze przez ciąza moze zniknąc nadzerka wiec póki co jesli tylko ma ktoś palny zajścia w ciąze ja nigdy bym nie podjęła się jej usunięcia. Teraz planuje drugie dziecko i dopiero po tym zobacze co bedzie się działo i czy bedzie potzreba wykonania jakjiegos zabiegu póki co nawet mi się nie sni

    Autor: Marzena  07.07.2004 zgłoś

    Witam wszystkich! Wiecie co do tej pory nie wiedziałam że istnieje taka strona.ale cieszę sie ze ja znalazłam bo sama też będe miała usuwaną nadżerkę.Mój ginekolog (facet) odkrył ja niedawno i bądzie usuwał ją przez zamrożenie.Mam nadzieje że bęzie to bezbolesne tak jak mówił, niestety pojawiły się dodatkowe komplikacje, ale myślę że dam radę.Również dzięki waszym komentarzom. Pozdrawiam wszystkich u których wykryto ndżerkę tak jak u mnie:-)Pamiętajcie lepiej pózno niż wcale. Jeszcze jedno:NIE BÓJCIE SIĘ CHODZIĆ DO GINEKOLOGA! Napewno nie zezkodzi a tylok pomoze!!!

    Autor: MALENKA  07.07.2004 zgłoś

    black6honey, ja tez jestem ze sz-na ale nie znalazlam niestety dobrego, rzetelnego i milego ginekologa:( a szukam kobiety! daj namiary jesli mozesz na swojego gina:)

    Autor: Zojka  08.07.2004 zgłoś

    Jest już późno w nocy i tak sobie siedzę i czytam,ostatnio miałam najpewniej koagulację chem. lekarka posmarowała mi nadżerke czymś i powiedziała,że to przypalanka(?),w każdym razie zastanwiam się czy można współżyć po tym.Moze szybciej się dowiem od was kobitki,bo na kolejną wizytę musze czekać 2 tyg.a tak bym już nie miała potrzeby iść do nastepnego lekarza,posilcie słowem!

    Autor: Marzena  08.07.2004 zgłoś

    Do MALENKEJ Ja jestem z Łomży, niewiem skąd ty jestes?Ale jak gdzies w pobliżu to przychodnia jest na Wyszyńskiego, koło Leader Price.Lekarz nazywa się Bartosz Pękała i jest naprawdę super. Naprawdę faceci są lepsi jako lekarze ginekolodzuy od kobiet.

    Autor: PANIKA  08.07.2004 zgłoś

    Bardzo ciekawy temat, ale powinien byc wzbogacony o porady jak leczyc nadżerkę w domowych warunkach. Z mojego punktu widzenia nie każdą kobiete stać na zabiegi i wydać np.200 zł na zamarzanie szyjki macicy. Uważam dlatego że podpowiedzi z lekami bez recepty okazały by się trafne dla wielu czytelniczek..........................................

    Autor: MALENKA  08.07.2004 zgłoś

    Jestem ze Szczecina, napisalam wyzej. Po chemicznym leczeniu najlepiej nie wspolzyc kilka dni

    Autor: Pola  08.07.2004 zgłoś

    Małe pytanko : czy któraś z pan które miały usówaną nadżerke ( jak?!) miała później dzieci? Interesuje mnie czy ten zabig ma wpływ na zajscie w ciąże, czy utrudnia.

    Autor: Aga  09.07.2004 zgłoś

    przyznam szczerze, że troszke przeraza mnie to co jest tu napisane. Ja chodze w miare systematycznie do ginekologa ale zastanawia mnie jedna rzecz czy lekarz przypisując mi leki hormonalne nie powinien najpierw zrobić badania na poziom homonu (cytologia)tylko odrazu przypisywac leki?? Nadżerki jeszcze nie mam i mam nadzieje, że jakoś mnie to ominie bo przyznam, że troszkę sie tego obawiam . Pozdrawiam Aga

    Autor: Kośka  09.07.2004 zgłoś

    nie rozumie kobiet które nie chodzą do ginekologa przynajmniej raz w roku przecierz to dla ich dobra to nic nie kosztuje a może nas ustrzec przed jakąś poważną chorobą. Nie dawno usunełam nadrzerkę przez wypalankę laserową i jestem zadowolona nic nie bolało, trwało może z pięć minut i pokłopocie jeden minus 6-tygodni bez współżycia lepsze to niż jakieś powarzniejsze problemy. Kobiety nie bójcie sie chodzić do ginekologa! Cześć Kośka

    Autor: edyta  09.07.2004 zgłoś

    do aska "Niedawno była przyjęta dziewczyna z nowotworwm złośliwym szyjki macicy, najprawdopodobniej z winy nadżerki nieleczonej, a miała lat 17, także ostrzegam młode dziewczyny!!!!"-wypowiedź pani położnej zamieszczona na górze...co do Twojej: "Moj ginekolog mowi, ze nadzerka jest nieszkodliwa do czasu pierwszego porodu. A Ty masz to wlasnie za soba, wiec ryzyko Cie dotyka. Jesli Twoj lekarz to bagatelizuje, to sprobuj skonsultowac sie z innym. Moze doradzi Ci chociaz globulki lub tabletki, choc slyszalam, ze to nie dziala..." Więc wydaje mi się że trzeba robić coś z tą nadżerką odrazu no chyba że planujesz dzidzięzaraz to wtedy lepiej faktycznie zaczekać bo po zabiegu nie można zajść w ciążę przez jakiśokres pozdrawiam

    Autor: Paulina  10.07.2004 zgłoś

    Dziewczyny, potrzebuje "namiar" do baaardzo dobrej pani ginekolog w Warszawie. Czy znacie jakąś godną polecenia? Mieszkam tu od niedawna i koniecznie muszę znaleźć kogoś dobrego!

    Autor: AaNnKkAa  11.07.2004 zgłoś

    czesc.... ja juz sama nie wiem jak to jest, ja pierwszy raz poddalam sie opiece prywatnej pani ginekolog.... bylam z niej zadowolona, mialam pelne zaufanie, jak to do lekarza... okazalo sie ze mam nadzerke, najpierw mi ja czyms smarowala, potem jednak ja wypalila... pozniej zmienilam ginekolog na pania w osrodku (z racji kosztow) jak ta sie dowiedzila ze mialam wypalana nadzerke (w wieku 17 lat) to sie za glowe chwycial.... i jak tu ufac lekarzowi... kazdy ma inny poglad... obecnie chodze do pana ginekologa.... mam nadal nadzerke... jednak mowi ze to normalne... dobre ze choc co 6 miesiecy robi mi badanie cytologiczne, i przekazuje duzo informacji... czy WIECIE ZE BIORAC TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE POWINNO SIE CO ROK ROBIC BADANIA... CHODZI MI O KREW USG... pozdrawiam

    Autor: TakaTamMlodaKobietka  11.07.2004 zgłoś

    mam pytanko... czy wypalana nadzerka i pozniej jej ponowna obecnaos wplywa na osiaganie orgazmow?

    Autor: lusia  12.07.2004 zgłoś

    Witam Was wszystkie! Słuchajcie tego się nie da czytać ja rozumiem jakieś błędy- literówki, ale strasznie kłuje w oczy jeżeli pisze się nadżerkę przez "rz", bądź "usówać". No ludzie czegoś Was w końcu uczyli w tych szkołach, a niekiedy i na studiach.Chyba,że to wszystko w pośpiechu pisane, po kryjomu w pracy żeby nikt nie widział.O polszczyzno!!!!!!!

    Autor: ania  12.07.2004 zgłoś

    witam drogie panie jestem coraz bardziej przerazona tym co tu czytam. jakis miesiac temu lekarz ginekolog wykryl u mnie nadzerke i stwierdzil ze nalezy ja "wypalic" (przy czym zaperwnil mnie ze zabieg jest bezbolesny), ale z racji tego ze mialam dosc duzo egzaminow odlozyl zabieg na przyszly miesiac. termin mojej wizyty zbilza sie wielkimi krokami a ja mam na nia coraz mniejsza ochote. z tego co tu wyczytalam nadzerka (zaawansowana) objawia sie uplawami, bolami podczas stosunku itd. ja u siebie nic takiego nie zaobserwowalam, no czasem (bardzo rzadko) boli mnie podbrzusze, ale wydaje mi sie ze byc moze jest to wina tabletek anty, ktore biore nieprzerwanie od ponad roku. pozatym przestrzegam higieny, mam jednego (pierwszego) partnera i jedynym sprawca mojej przypadlosci moze byc stosowanie tamponow. tak wiec od nastepnego okresu wracam do "alway'sow" ale chyba warto sie pomeczyc. prosze, powiedzcie mi ile kosztuje zabieg (prywatnie) i ile trwa. pozdrawiam :)

    Autor: ania  12.07.2004 zgłoś

    jeszcze jedno :) 1. czy ktos mial usowana nadrzerke metoda fotokoagulcji?? jakie wrazenie? ile kosztuje ta przyjemnosc? czytalam ze jest to najbezpieczniejsza metoda, bezbolesna, umozliwiajaca usuniecie tylko tego, co konieczne, no i okres gojenia jest krotszy.. 2. czy "wypalanka" i kriokoagulacja (chyba dobrze napisalam) jest przeprowadzana w szpitalu?? Pozdrawiam

    Autor: jolka21  12.07.2004 zgłoś

    ostatni wynik badania ginekologicznego byl strasznie zly, moja ginekolog powiedziala, ze jak sie to nie zmieni po leczeniu farmakologicznym to ide do szpitala, strasznie sie boje... mam ciagle infekcje ktore nie ustepuja a wrecz sie nasilaja juz sama nie wiem gdzie szukac pomocy.

    Autor: hemoglobina  12.07.2004 zgłoś

    do ania: ja też nie miałam zadnych objawów -ani upławów, ani bólu podczas stosunków, mimo wszytsko nadzerka była i to podobno dosyć spora. Nie wiem ile masz lat, osobiscie wolałabym zacząć od leczenia chemicznego /ja miałam preparatem Solcogyn - trwa 3-5 min, prawie nic się nie odczuwa a podobno nie pozostawia ewentualnych blizn, co jest możliwe przy wypalance/. Moja gin powiedziała, że chemicznie to najmniej inwazyjny sposób i najlpeij to stosować u kobiet, które jeszcze nie rodziły i dopiero jeśli to nie pomoze, wtedy ewentualnie wypalanka. Preparat kosztuje ok 50 zl, zabieg prywanie tym czymś ok 100 zl ale chyba warto spróbować jeśli to moze pomóc. Wypalanka i kriokoagulacja jest przeprowadzana w gabinecie, trwa kilka minut, zaraz potem do domu bez zadnych problemów.

    Autor: ania  12.07.2004 zgłoś

    wyleczylas dzieki tej chemii to paskudztwo? Ps.mam 18 lat i troche obawiam sie mocno inwazyjnego leczenia :| dzieki

    Autor: Paulina  12.07.2004 zgłoś

    Dziewczyny, CZY KTOŚ ZNA JAKĄŚ BAAARDZO DOBRĄ PANIA GINEKOLOG W WARSZAWIE????? Czy znacie jakąś godną polecenia? Mieszkam tu od niedawna i koniecznie muszę znaleźć kogoś dobrego!?

    Autor: hemoglobina  12.07.2004 zgłoś

    do ania: preparat miałam nanoszony początkiem czerwca, kazała mi przyjśc do kontroli po 2 okresach od naniesienia czyli pod koniec sierpnia się tam wybiorę i wtedy zobaczę jakie są efekty. Ostrzegała, że być może trzeba bedzie powtórzyć ale, póki co, nie wiem co się z tym porobiło. Wprawdzie słyszałam opinie, ze nie warto chemicznie, ze to nie daje dobrych efektów, etc. ale ja na inną metodę chyba bym się nie decydowała, skoro można wypróbować właśnie to.

    Autor: rybka  12.07.2004 zgłoś

    czesc dziewczyny! mam 25 lat i dwoje dzieci, kiedy chodzilam wciazy z pierwszym dzidziusiem mialam nadzerke ale gdy urodzilam dziewczynke nadzerka zniknela; pol roku temu urodzilam synka i lekarz stwierdzil u mnie nadzerke; narazie nie biore zadnych lekarstw ani nic bo karmie i lekarz nie wyrazil zgody; kontrol mam dopiero we wrzesniu i nie wiem czy nadzerka sie nie powiekszy. czy ktoras z was byla w mojej sytuacji??

    Autor: BELLA  12.07.2004 zgłoś

    Miałam kiedyś przyjaciólke która miała nadżerke ale "nie miała" czasu na leczenie.Urodziła chore dziecko i tak jakoś czas leciał troszke podleczyła globulkami , ale po jakimś czasie znów się odnowiła tylko że była w bardzo zaawansowanym stadium . Leciało z niej tak że nie mogła wyjść z domu bez dużych podpasek. Jak już zaczeła leczenie (po 2-3 latach od odnowienia objawów) to było bardzo żle cytologia gr.4 komórki nowotworowe ,naświetlanie,chemia. Zmarła na raka szyjki macicy 2lata temu mialła 27lat. dlatego apeluje do was kobietki dbajcie o siebie bo np.wypalanka to 'pikuś"w porównaniu z póżniejszymi stresami. Ja to przeszłam i mam sie świetnie moja przyjaciółka się spóżniła.

    Autor: Pola  13.07.2004 zgłoś

    Ania ja tez nie mialam zadnych objawow ani bolow. Tez baaaaaardzo dlugo uzywalam tamponow. Tez mam jednego partnera od zawsze i przestrzegam higieny. I mialam nadzerke i to duza. Moja gin zastosowala wymrazanie. zabieg bezbolesny prywatnie kosztowal mnie 200 zl (chyba razem z wizyta). Przez jakies dwa tygodnie lecialo ze mnie ( woda? osocze?) i musialam przeprosic sie z podpaskami. Czasami czulam sie jakbym miala mokra pieluszke. Do kontroli bede szla po nastepnym okresie. A ha grupe cytologiczna mialam II. Balam sie bardzo jaki wplyw na ewentualna ciaze i zajscie w ciaze( jeszcze nie rodzilam) bedzie mial ten zabieg ,ale po tym co napisala BELLA chyba mi przeszlo. Utwierdzilo mnie w przekonaniu ze dobrze zrobilam najpier pozbywajac sie nadzerki a pozniej myslac o dziecku. Nawet gdyby nadzerka miala sie odnowic. Pozdawiam.

    Autor: mimi  13.07.2004 zgłoś

    Dla Ciebie Bella wypalanka to pikuś?Ja też miałam wypalaną i to był dla mnie taki duży ból,że jak zeszłam z fotela to zemdlałam z bólu!!! i to miał być pikuś?a najlepsze jest to,że mam jej powrót i często bolą mnie jajniki!!!Może jest któraś z Was z Będzina i mogłaby mi polecić dobrego ginekologa?Z góry dziękuje i pozdrawiam!

    Autor: karotka  13.07.2004 zgłoś

    mimi nastepnym razem pomysl, zanim cos napiszesz... myslisz, ze rak i chemioterapia to cos przyjemnego?? Bella napisala, ze W POROWNANIU do tego wypalanka to pikus. nie watpie, ze bolalo, ale pomysl o tym, co musiala przejsc tamta dziewczyna i w dodatku jej sie nie udalo.

    Autor: Maeve 31  13.07.2004 zgłoś

    Hm, właśnie znalazłam interesujące anglojęzyczne artykuły na temat leczenia nadżerki w mało zaawansowanym stadium - podobno występuje częściej u kobiet mających niedobory witaminy A, C i kwasu foliowego, poza tym palących papierosy. Trwają badania kliniczne nad wpływem suplementacji diety kwasem foliowym i brakującymi witaminami i mikroelementami (np. selenem). Myśli się też nad podawaniem witaminy A bezpośrednio na szyjkę macicy... (jeśli dobrze zrozumiałam słowa "topical treatment") w połaczeniu z doustnym podawaniem beta-karotenu (plus witaminka E, przeciwutleniacz). Szkoda tylko, ze tak niewiele można przeczytać o tym w polskiej części sieci. Dla chętnych - wystarczy wpisać w wyszukiwarce "cervical dysplasia vitamin A" a wyskoczy przynajmniej parę użytecznych linków, bazujących na nowych artykułach naukowych. Jeśli okaże się że taka terapia jest skuteczna... chyba wszystkim nam zrobi się jakoś lżej na duchu :) Z kwasem foliowym sprawa jest zresztą ultra ważna, nie tylko w ciąży - wcinajcie liściaste warzywa!!! [aha - żeby nie było :))))) ten komentarz nie był sponsorowany przez producentów suplementów żywnościowych :D no i nie jestem lekarzem]

    Autor: emilka  13.07.2004 zgłoś

    do rybki właśnie jestem w twojej sytuacji. 2 mies. temu urodziłam drugiego dzidziusia mam 28 lat. Nadżerkę mam od kiedy poszłam pierwszy raz do ginekologa czyli jak miałam 16 lat. ale mój lekarz powiedział że jest na tyle mała że dopiero po porodzie się za nią weźmie. urodziłam pierwsze dziecko i była jeszcze dość mała stwierdził że po drugim dziecku się za to weźmie. I właśnie przyszedł na to czas... trochę się boję. W tym czasie miałam co pół roku albo co rok cytologię zawsze II st.

    Autor: kasia  14.07.2004 zgłoś

    Mam pytanko dotyczące nadżerki, jeśli ostatni raz byłam u ginekologa np. rok temu, a np. od kilku miesięcy mam nadżerkę, bo czytałam, że może być ona bezobjawowa, to ile czasu potrzeba "jej", żeby faktycznie zmienić się w stan nowotworowy?

    Autor:  14.07.2004 zgłoś

    do kasia: tutaj nie ma zasady, jedmeu może się nie zmieniać przez lata, drugiemu kilka miesięcy na raczka wystarczy - lepiej wybierz się z tym i to prędko.

    Autor: Ula  14.07.2004 zgłoś

    Mam 22 lata i tydzień temu miałam wypalankę. Moja pani ginekolog twierdzi, że można ją przeprowadzać u kobiet, które nie rodziły(ja nie rodziłam), tylko robi się to w trochę inny sposób.Ale słyszałam również inne opinie i sama nie wiem, co o tym myśleć. Boję się, że w przyszłości bedę miała problemy z zajściem w ciążę. Jak to naprawdę jest z tymi wypalankami? Pozdrawiam.

    Autor: hemoglobina  14.07.2004 zgłoś

    do Ula: na 100% to nikt nie wie - ja na przykład, siedząc w poczekalni do mojej gin, rozmawiałam z babką /przed 30/, która w wieku 17 lat miała wypalankę a teraz szła na USG, ponieważ w ciązy jest i ponoć żadnych problemów z zajściem nie miała. Myślę, zę to zależy też od tego, jak wypalanka jest zrobiona, ja osobiście jednak bym nie ryzykowała, no chyba że wszelkie inne metody byłyby nieskuteczne.

    Autor: SARKA23  15.07.2004 zgłoś

    Witam kobitki!!! Dawno nie pisalam bo .........cigle czekam i zżeraja mnie nerwy. Po tym jak brala leki dopochwowe (pisalam wczesniej o nich) mialo mi sie cofnac do gr.II i czekam na wynik cytologii!!! Byla ktoras z was w takiej sytuacji??? jak tak to niech mi napisze bo jestem lekko spanikowana bo jesli sie nie cofnie to......operacja!! Moj Boze!!! beda wycinac to paskudztwo... a tego to smiertelnie sie boje. Dlatego poradzcie mi jak cos wiecie. pilizzzzzzz!!! Pozdrawiam!!!!

    Autor: SARKA23  15.07.2004 zgłoś

    A wiecie moze ile trzeba odczekac od takiej operacji zeby mozna bylo planowac dzidzie??? Bo wydaje mi sie ze sporo. Mam nadzieje ze jestem w bledzie...... Napiszcie prosze!

    Autor: hemoglobina  15.07.2004 zgłoś

    do SARKA23 ja miałam 3 grupę i stan zapalny a po zastosowaniu leków cofnęła się do 2

    Autor: Wera  17.07.2004 zgłoś

    Hej hej Nigdy wcześniej nie interesowałam się tym tematem dopóki sama nie dowiedziałam się dziś, że mam niewielką nadżerkę i trochę mnie to przeraziło. Pierwsze pytanie "skąd to się wzięło". Jak narazie to mam przyjmować globulki a później po miesiączce nabyć inny lek, jakiś płyn, którym pani ginekolog ma mi smarować szyjkę macicy. Czytając komentrze zaczęłam mieć pewne wątpliwości odnośnie tego, czy to jest dobry sposób leczenia nadżerki (wolałabym nie poddawać się innym zabiegom, choćby dlatego że mnie nie stać a zakładam, że do najtańszych nie należą). Muszę jeszcze dodać, że nie robiono mi cytologii (trzeba było dodatkowo zapłacić, a na to nie byłam finansowo przygotowana), więc tak naprawdę trudno będzie stwerdzić , która to grupa. Trochę to wszystko mnie przeraziło. Aha, pani ginekolog nie wspomniała ani słowem o tym, czy podczas np. stosowania globulek mogę uprawiać seks czy nie ale zakładam, że lepiej byłoby się z tym wstrzymać... Proszę o jakąś poradę i może słowa otuchy... Z góry dziękuję

    Autor: Wera  17.07.2004 zgłoś

    Póżną porą ale muszę zadać jeszcze jedno pytanko i liczę na odpowiedź. Czy podczas stosowania globulek mogę jeszcze zrobić sobie cytologię? Nie chcę zwlekać ani z tym ani z tym. Dziś rozpocznę leczenie globulkami (to znaczy jeśli w końcu położę się spać a nie spędzę całą noc na czytaniu komentarzy i wyszukiwaniu innych ciekawych materiałów na ten temat). Naprawdę nie chcę tego bagatelizować (dodam, że u mnie nie występowały raczej żadne poważne objawy nadżerki z wyjątkiem niewielkich upławów, ale one i bez nadżerki występują u kobiet)... Czekam z niecierpliwością na odzew (ale już jutro ;-)).

    Autor: hemoglobina  17.07.2004 zgłoś

    do Wera: nie powinno się leczyć tym płynem jeśli grupa cytologiczna wyjdzie np. 3. Przy 2 można. Nie mam pewności czy można cytologię robić podczas leczenia globułkami ale pewnie nie będziesz ich brała zbyt długo /ja brałam 10 dni/ więc spokojne mozesz z cytologią poczekać do zakończenia globułek. Jeśli nadżerk ajest mała to moze Twoja gin uznała, że i grupa cytologiczna jest w porządku i zdecydowała o smarowaniu płynem. Ja pod koniec sierpnia idę do kontroli, własnie po płynie, zobaczę więc jakie są efekty, a nadżerkę miałam podobno dużą.

    Autor: Wera  17.07.2004 zgłoś

    Dziękuję za odpowiedź. W ogóle to chyba skontaktuję się z panią ginekolog w poniedziałek i wypytam o wszystko, o co zapomniałam się spytać podczas wizyty. W sumie to nawet nie wiedziałam o co się pytać. Uznałam, że poinformowałaby mnie o jakichś przeciwskazaniach gdyby takie były. Globulki mam przyjmować przez 12 dni, a później po okresie Solcogyn (pani gin zapowiedziała już, że będą to 2 - 3 wizyty, nie mówiła też nic o tym czy zabieg wykona w ramach kosztów wizyty czy trzeba będzie jeszcze coś dopłacić - nie chcę żeby znów wyszło na to że nie mam wystarczająco pieniędzy, tak jak było w przypadku cytologii). zastanawiam się jeszcze czy podczas najbliższego okresu mogę stosować tampony - miesiączki mam dość obfite, zwłaszcza na początku i obawiam się, że podpaska to zbyt słabe zabezpieczenie. Aha, chyba przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych nie jest zabronione podczas leczenia chemicznego? Dziękuję za każdą poradę i pozdrawiam wszystkie panie... :-)

    Autor: hemoglobina  17.07.2004 zgłoś

    do Wera: mnie Solcogyn zaaplikowała raz i powiedziała, że zobaczy czy trzeba bedzie powtórzyć. Obawiam się, ze będziesz musiała dopłacić - mnie jednorazowo kosztowalo to 100 zł + 50 zł Solcogyn. Tabletki nie są zabronione, mnie powiedziała nawet, że po tym preparacie nie muszę się powstrzymywać od stosunków. Przy następnej wizycie /2 miesiace po smarowaniu/ będzie mi raz jeszcze robić cytologię i, jeśli będzie taka konieczność, smarować raz jeszcze.

    Autor: Wera  17.07.2004 zgłoś

    Dziękuję jeszcze raz za info. Zaczynam się zastanawiać czy to aby nie chwyt, żebym więcej zapłaciła... bo jeśli p. gin z góry zakłada , że będą mnie czekały jeszcze 2-3 wiyty u niej (to znaczy połączone ze smarowaniem), a nie zna nawet wyników cytologii (bo nie była robiona)... tylko trochę dziwi mnie fakt, że nie powiadomiła mnie o tym, że za to trzeba będzie dodatkowo zapłacić... a co by zrobiła gdyby się okazało że nie mam przy sobie takiej kwoty jakiej chce za zabieg??? Ech, nie wiem co o tym myśleć...

    Autor: Wera  17.07.2004 zgłoś

    Aha, zdążyłam się już dowiedzieć o cenę Solcogynu - w jednej aptece 41,69 a w drugiej 48,40 zł ... Hmm, ciekawe skąd ta różnica w cenie (a apteki są niemalże obok siebie)

    Autor: kinga  18.07.2004 zgłoś

    do Wera jeśli chodzi o tampony to lepiej ich nie stosować nawet bez nadżerki

    Autor: marlene  20.07.2004 zgłoś

    hej, mam 22 lata i pol roku temu mialam wypalana nadzerke. i naprawde, zapewniam TO NIC STRASZNEGO!!!. a teraz nie mam juz zadnych doloegliwosci, ktore mialam wczesniej. dziewczyny, to naprawde bardzo wazne, zeby o siebie dbac. i bzdura jest, zeby czekac z leczeniem na "po ciazy". bo jak nie wyleczycie wszystkich chorob, ktore gdzies tam siedza na narzadach rodnych, to w ogole mozecie w ciaze nie zajsc. a co do tamponow, to faktycznie, kobiety o duzej ilosci sluzu, badz ze stanami zapalnymi, nie powinny ich uzywac.

    Autor: kinga  20.07.2004 zgłoś

    Warto czekać na leczenie po ciąży jeśli planujesz ją już teraz, ponieważ po zabiegu trzeba odczekać spory czas zanim się do tego zabierzesz...ciąża w wielu przypadkach leczy nadżerkę i może po porodzie nie będzie trzeba nic robić? A co do samopoczucia w trakcie i po zabiegu to jest to indywidualna sprawa, znam kilka dziewczyn których zdania są odmienne a miały stosowaną tą samą metodę leczenia. To nie jest reguła jak kto będzie się czuł Pozdrawiam.

    Autor: kali  21.07.2004 zgłoś

    Marlene przeczytaj sobie co napisała Kinga ona w zupełnośći ma rację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a ze ty sie zdecydowałas na zabieg....moze ty niechesz miec dzieci???

    Autor: pyzula  21.07.2004 zgłoś

    Postanowiłam włączyc się w dyskusję ,ponieważ sama miałam problem z nadżerką.Prawdą jest,iż ciąża powoduje pozbycie sie nadżerki.Jednakże kazdy przypadek jest indywidualny i nie należy podchodzić do tego w ten sposób,że teraz z tym nic nie zrobie,ponieważ zajde w ciażę i po problemie.Nie wolno tak-jeśli planujesz ciążę w najbliższym czasie lub jesteż w ciąży -ok. Ale trzeba sobie zdawac sprawę,że nieleczona nadżerka jest pierwszym stopniem do raka!! Ja mialam dwa razy tą uciążliwą chorobe.Za pierwszym razem faktycznie zaszłam w ciążę za 2 m-ce i pomogło.Niestety po raz drugi juz nie było tak łatwo,było leczenie różnymi preparatami i w końcu moja lekarka stwierdzila,że nie ma na co czekać,poniewaz nie ustąpi.Wysłała mnie na zabieg laserowy.Ja sie orientowałam w zabiegach i zdecydowałam się na wymrażanie.Poczytałam sobie na stronie int.gdzie pisało o większych korzyściach krioterapii.i co jeszcze zabieg tańszy od laseru.Nie było to tanie-ale jesli chodzi o efekty-100%.Chcę tylko jeszcze dodać,że pozniej zaszłam w ciążę ponownie i urodzilam ślicznego,zdrowego dzidziusia. pozdrawiam

    Autor: Gantos  21.07.2004 zgłoś

    W poniedzialek ide sie "wypalic"..:) OStatnio mialam robiony wycinek z szyjki macicy,wykryli brodawczaki,oszlam do innego lekarza(do tamtego nie mozna sie dopchac)i stwierdzil ze trzeba to wypalic Toeszke sie obawiam ale to ma byc w znieczuleniu wiec nie bede nic czula.Pozdrawiam wszystkie kochane kobietki ktore tak cierpliwie odpisywaly to wszystko..!!!:):):) A przy okazji:pierwsz wizyta u gienkologa nie ejst wcale straszna..mozna pogadac o tym z mama..polecam-to wzmacnia wiez i mama czuje sie znow potrzebne..:) Jeszcze raz pozdrawiam i przesylam duzo odwagi w strone dziewczyn!! Gantos

    Autor: kinga  21.07.2004 zgłoś

    do Pyzula Wydaje mi się że to co napisałaś dotyczy mojego komentarza-przynajmniej tak to odebrałam... Właściwie powtórzyłaś to co ja napisałam. Nie zachęcam nikogo do zaniedbania swojego zdrowia ale trzeba spojrzeć realnie na stan w jakim się znajdujesz.Pisałam że jeśli planujesz już teraz ciążę to lepiej z tym poczekać, "już teraz" nie znaczy za rok-tylko już się starać o dzidzię. A i wcale nie jes powiedziane że po leczeniu nie odnowi się ranka. pozdrawiam

    Autor: marżulenka  22.07.2004 zgłoś

    witam dziewczyny! u mnie nadżerkę wykrył lekarz podczas badania cytologicznego.GRupa II.I od razu powiedział, ze czeka mnie zamrażanie i to nawet po kilka razy, gdyz nadzerka jest duza. Nie ufałam panstwowemu lekarzowi i poszłam prwywatnie do zaufanego lekarza. On odradził mi i wypalankę i zamrażanie, gdyż wiedział ze jeszcze nie rodziłam a w najblzszym czasie chce miec dzieci. OKAzało sie ,ze moja nadżerka jest nadżerką wrodzoną. Zaproponował zabieg laserowy. Bolesny, ale bardzo skuteczny, i wcale nie taki drogi 400 zł.nadżerka wygoiła sie bardzo szybko, czuje sie dobrze, stany zapalne nie wracaj.Dziewczyny laser to przeciez przyszłość !!! co wy o tym sądzicie?? pzodrawiam

    Autor: kinga  22.07.2004 zgłoś

    Moja znajoma miała zabieg laserem...mówiła że nie należy do przyjemnych ( ale który można do przyjemnych zaliczyć? ) twierdzi że czuła tak jakby coś ją ciągneło i myślała że zemdleje. Ale mineło już z 2 lata i nie ma żadnych kłopotów, mówiąc krótko - jest zadowolona z tej metody. Pozdrawiam

    Autor: ANKA  22.07.2004 zgłoś

    chciałam dodac, że kiedys miałam nadżerke, po pólrocznym stanie zapalnym i Pani cytolog powiedziała ,że to normalne po tym, ale ja oczywiście: czarne wizje , rak itp. Potem po roku znowu złapałam Coś, co trwało też pół roku a potem zrobułam cytologie i okazało sie , że nadżerka zniknęła. Po prostu nie ma. pytałam się, jak to możliwe, przecież była...a teraz nie ma? nadżerki po prostu czasami goja sie same, kontrolne badanie cytologiczne co pół roku w zupełności wystarczy

    Autor: SARKA23  22.07.2004 zgłoś

    Witam kobitki!!! No i mam wynik cytologii po leczeniiu, jak wykryli u mnie III grupe. Teraz jest druga, ale i tak jeszce cos nieciekawa. Dalej jakis stan zapalny i wskazana obserwacja. Niestety moj lekarz jest na urlopie a mi sie wydaje ze jeszcze troche z tym przechodze (no bo chyba dalej trzeba aplikowac...jakies pigoly, no nie???!!!) to mi znow wroci do III a tego nie chce.!!! Poradzcie co mama robic i o co spytac jeszcze lekarza......jak wkoncu wroci z wakacji, wypoczety i z ....wigorem :) :) :)

    Autor: ania  23.07.2004 zgłoś

    czesc. ja jestem w tej samej sytuacji. miesiac temu (ponad) bylam u swojego lekarza, ktory powiedzial ze kwalifikuje sie na wypalanke "chemiczna" ale zaczeka z tym zabiegiem dopuki nie minie mi dosc stresujacy okres (egzaminy na studia). egzaminy sie skonczyly i dzwonie do niego, a pielegniarka informuje mnie ze moj gin. ma urlop do 15 sierpnia. takze nie wiem co robic, czy isc do kogos innego (xczego wolalabym uniknac), czy poczekac....

    Autor: kinga  23.07.2004 zgłoś

    Co swój lekarz do którego masz zaufanie to jednak nie jakiś przypadkowy...ale jeśli znasz tylko tego jednego gin. opinnię to lepiej zajdz jeszcze do jakiegoś innego i zoriętuj się czy przypadkiem ten nie chce Cię naciągnąć na koszta (prywatny? ) Ja trafiłam do takiej pani dr. że ze strachu prawie uciekłam...takich rzeczy mi naopowiadała,potem miałam jeszcze 2 lekarzy -jeden chciał wyciągnąć kasę a ( teraz obecna moja p.doktor ) druga powiedziała mi co i jak ...opisała wszystko z detalami, metody leczenia i dała mi wybór czy robimy teraz czy po pierwszym porodzie (powiedziała mi że lepiej będzie po pierwszym dziecku, wtedy zrobi to z czystym sumieniem) no i tak zostało. Obecnie z mężem staramy się o potomka..... Pozdrawiam

    Autor: jolcia  24.07.2004 zgłoś

    ja dziesiec miesiecy temu urodzilam synka przed ciazą było ok ale po ciąży okazało się żę mam nadżerke poszłam do lekarza i co on by to usonoł ale ja nie chce boje się żę po drugie ciąży to sie powtorzy wiec wole poczekac aż urodze drugie dziecko a pożniej usunąć nadżerkenie wiem czy dobrze robie ale opkarze sie POZDRAWIAM WSZYSTKIE KOBIETY A TE CO NIEBYŁY U GINEKOLOGA TO IDZCIE NIE MA SIĘ CZEGO BAC A NAPEWNO WARTO

    Autor: kasia  25.07.2004 zgłoś

    Witam mam pytanko ostatnio przy mojej wizycie u pani ginekolog wykryto u mnie nadzerke wcezsniej mialam drozdzaki wiec nie mozna bylo nic stwierdzic po wyleczeniu grzybkow poszlam do kontroli okazalo sie z emam nadzerke ze stanem zapalnym zrobila mi cytologie ( II PAP) i bralam sporo globulek Po skonczeniu kuracji poszlam na wizyte i okazalo sie ze stanu zapalnego nie ma ale nadzerka zostala Umówila sie ze mna na wypalanke jakims lekiem z apteki ale teraz jak przeczytalam wszystkie wypowoiedzi to mam spore watpliwosci co do tego sposobu wiem ze w mojej przychodni nie ma mozliwosci na inny sposob a moja pani doktor robi tylko to co konieczne nic poza tym taki jej obowoazek zastanawiam sie czy nie pojsc do prywatnego lekarza i z nim omowic ten problem wspomne ze mam 19 lat nie rodzilam a moja nadzerka jest mala jest jeszcze jeden sposo po prostu zapytam moja gin czy jest jakis inny sposob i czy u nich mozna go wykonac a jesli nie to czy moze wypisac skierowanie chociaz w3atpie w to bardzo ze bedzie mogla prosze o informacje na temat tego leku ile razu trzeba to powtarzac i co z gojeniem

    Autor: olcia21  25.07.2004 zgłoś

    hej Wszystkim1 czytam wasze kometarze i jestem przerażona.Mam 21 latek i rok tamu miałam wypalanke moja pani doktor nic ni nie powiedziala na temat tego, że po takim zbiegu moge mieć jakiec klopoty z zajściem w ciążę a ja o niczym innym tak nie marze jak o tym by w pzrzyszłości urodzic kochanego brzdąca. czy naprawde po tym zabiegu moge miec tego rodzaju problemy? napiszcie proszę

    Autor: magie  26.07.2004 zgłoś

    Hej!Trochę się przeraziłam czytając te wszystkie komentarze na temat nadżerki. Ostatni raz byłam u ginekologa 8 miesiecy temu i jeszcze wtedy byłam dziewica. Lekarz mnie delikatnie zbadal i nic nie mówil o nadżerce.Moje pytanko jest takie: czy u dziewic można wykryć nadżerkę czy tylko u kobiet, które juz współżyły? Bardzo proszę o odpowiedż!

    Autor: lilka  31.07.2004 zgłoś

    czy nadżerka boli?

    Autor: jura  31.07.2004 zgłoś

    Nie mialam nigdy tych problemow zdrowotnych ,ale w ostatnich dniach zauwazylam zmiany,przy higienie osobistej kiedy sie myje zaczyna mi leciec lekko krew i mam sluz rowniez wymieszany z krwia.Sluz jest jak przezroczysta galaretka z odrobina krwi.Pomozcie czy ktoras z was miala juz takie obawy i co to bylo?Z gory dziekuje .Mam 27 lat.

    Autor: ja  02.08.2004 zgłoś

    Z tego co wiem, współżycie nie ma nic wspolnego z nadzerka. moze byc wrodzona, albo nabyta np. jesli stosowalas tampony (tak bylo w moim przypadku) wiec, to czy jestes dziewica czy nie nie ma zadnego znaczenia. Albo sie "to" ma albo nie.

    Autor: moniqula  03.08.2004 zgłoś

    DO JURY: masz problem, bo jesli to nie czas na okres, to nie mozesz tak sobie krwawic!!!!!!!!!! KREW w narzadach rodnych w tym przypadku to b.b.b.b.b.b.b.b.b niepokojace!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Anka  04.08.2004 zgłoś

    Mam do was pytanie - 3 dni temu wykryto u mnie nadżerke cytologia wykalazala II grupe, lekarz zapisal mi tabletki dopochwowe, ktore mam brac przez 20 dni. Czy w czasie tej kuracji mogę współżyć i jeździć nad jezioro?

    Autor: kachna  04.08.2004 zgłoś

    No hej kobitki! 2 tygodnie temu miałam wypalanke. Niby nie bolalo za mocno ale przyjemne to to nie bylo!!! potem najpierw mialam nieprzyjemnie pachnace, slomkowe uplawy, po tygodniu zaczely sie pojawiac kawaleczki nablonka a uplawy zmienily kolor na lekko brunatny (wiec podejrzewam ze to jakies minimalne krwawienia zwiazane ze zluszczaniem wypalonego naskorka!??) Teraz mam okres wiec nie wiem czy mam jeszcze jakies "przecieki" poza nim! W poniedzialek musze sie zglosic do pani ginekolog na badanie kontrolne! Nic mnie nie boli wiec chyba jest w porzadku- JAK MYSLICIE? mam nadzieje ze nie bede miec zadnych klopotow bo za 2 miesiace moj slub... Juz dosyc jestem znerwicowana ;o) Jak myslicie-czy te uplawy powinny mnie niepokoic? PA!

    Autor: mee  04.08.2004 zgłoś

    do anka Raczej nie powinnaś współzyć - pewnie dostałas jakis antybiotyk. Ja przyjmowałam tabletki dopochwowe przez 10 dni gdyż mósiłam wyleczyc upławy przed smarowaniem nadżerki. Moja ginekolog od razu powiedziala ze nie mozna współzyć przez ten okres przeciez tam ma sie goić !! Tak samo z jeziorem...tam sa zarazki które się moga dostac do środka więc chyba raczej zalezy ci na wyleczeniu a nie na nabawieniu się nowych szkodników. Pozdrawiam

    Autor: megean  04.08.2004 zgłoś

    Byłam u ginka faceta. Przejęty bardzo w swej roli ale mało konkretny. Nastraszył mnie mówiąc o nadżerce sporej wielkości. Boje sie tych zabiegów, o których zbyt wiele mnie nawet nie poinformował. Mam pewne dolegliwości spowodowane nadżerką(bóle krzyża,bóle podczas stosunków, upławy, długo kończące sie miesiączki.Najbardziej martwi mnie sam fakt, to taki psychiczny dyskomfort.A leki nie leczą:(

    Autor: kamila  05.08.2004 zgłoś

    ma pytanie czy podczas tej choroby może uprawiać sex???/odpowiedżcie jak najszybciej pozdrawiam

    Autor: Aneczka  06.08.2004 zgłoś

    Mam II z badania cytologicznego czeka mnie elektrokoagulacja może wiecie na czym to polega, czy dostaje się narkozę, czy zabieg jest "na żywca". Mam już jedno dziecko ale w najbliższej przyszłości planuję powiększenie rodziny. Nie wiecie czy to ma wpływ na przyszłą ciążę. Dzięki - pa pa pa

    Autor: lilliak  06.08.2004 zgłoś

    Kinga, co sie czepiasz Marlene. skoro usunela nadzerke, to chyba miala do tego powod. piszesz jej tak, jakby miala nie leczyc chorego zeba, bo jej i tak sam wypadnie kiedys. jesli nadzerka jest mala, to moze owszem trzeba poczekac, ale moze miala duza, to trzeba bylo ja usunac. chyba nie doczytalas artykulu do konca, co sie robi z nadzerki. KAMILA: teoretycznie mozna, ale jesli masz otwarta ranke i stan zapalny, to tylko podrazniasz ja w czasie stosunku. wtedy stosunki moga byc bolesne. i oczywiscie penis jest cialem obcym ze swoja flora bakteryjna, ktora moze reagowac z ranka na szyjce macicy, MONIQULA: gdzie jestes moja druchno internetowa?

    Autor: marta  06.08.2004 zgłoś

    pomozcie mi dowidzialam sie ze mam nadżerke , podobno duza nie wiem co mam robic caly czas o tym czytam i sie tylko martwie1lekarz przepisal mi jakies globulki! nie wiem co sie tam dalej bedzie robilo! bardzo sie boje bo czytalam ze jest to jeden z piwerwszych obiawow raka szyjki macicy!mam 20 lat i jeszcze nie rodzilam ale jest duza!co to oznacza?????????????pomozcie mi!;((((((((((((((((

    Autor: karla25  09.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny! Naczytałam się troczę waszych opinii i jutro biegnę do lekarza!!!mam plamienia między miesiączkami od jakichś dwóch miesięcy. Rodziłam 15 miesięcy temu. Przed porodem miałam II grupę, ale teraz jest chyba gorzej....

    Autor: karla 25  09.08.2004 zgłoś

    do: marta. Marto(jeśli tak mogę) Bez zbędnego stresu! Określenie duża jest względne. Bież globulki, które przepisał ci lekarz. Po skończeniu kuracji zrobi Ci badanie jeszcze raz i wtedy zadecyduje...pozdrawiam.

    Autor: kasia  09.08.2004 zgłoś

    Wracam od lekarza- wreszcie kamien z serca-3 tyg. po wypalance wszystko w porzadku!!!! uffff! dodam ze mialam zabieg w osrodku, nie prywatnie! moja kolezanka miala zabieg w prywatnym gabinecie-3 miesiace temu-i wszystko jej sie odnowilo!!! Dbajcie o siebie dziewczyny i powierzajcie sie w rece tylko zaufanych lekarzy! I GLOWA DO GORY- BEDZIE DOBRZE!

    Autor: pseudo  09.08.2004 zgłoś

    Cześć. Tydzień temu dowiedziałam się,że mam nadżerkę. Byłam w szoku i nie zapytałam jakiej jest wielkości. Zrobiłam cytologię i czekam na wyniki. Strasznie sie boję, że skoro mam tę cholerną nadżerkę to cytologia może wyjść nie ciekawa. Boję się że wyjdzie III albo IV, i co wtedy bede robic! Powiedzcie proszę czy z nadżerką można mieć II grupę cytologiczną. Nadmienie że u ginekologa byłam 3 razy (mam 25lat) pierwszy raz nie badał mnie na samolocie bo byłam dziewicą. Wtedy dowiedziałam sie,że jest OK, Następny raz był po około pół roku temu i wtedy siadałam na fotel i wszystko było OK. No i trzeci nieszczęsny był tydzień temu kiedy dowiedziałam sie że mam nadżerkę. Kobitka powiedziała ze według niej wszystko jest oki. Wcześniej (zanim zobaczyła nadzerke kazała zrobić cytologię) Czy to możliwe ze nadżerka pojawiła sie w czasie tego pół roku a jezeli tak to czy jest mała. A ha babka przepisała mi tabletki dopochwowe czy to pomoże czy lepiej iść na jakiś zabieg. Jeszcze nie rodziłam ale mam zamiar. A i jeszcze jedno czy na nieregularne miesiączki ma wpływ nadżerka.

    Autor: Loczek  09.08.2004 zgłoś

    Kochane Dziewczynki, proszę o polecenie dobrego lekarza w Warszawie - aby wyleczyć nadżerke. Będę wdzięczna. Pozdrawiam !!!

    Autor: polka  10.08.2004 zgłoś

    Mam nadżerkę, jakiego lekarza w Trójmieście możecie polecić, aby sie jej pozbyć z góry dziękuję

    Autor: ***  10.08.2004 zgłoś

    UŚMIECHNIJCIE SIĘ- LEKARZ MÓWI DO PACJENTKI- "MA PANIA NADŻREKĘ" ONA="ŚWINIA-A OBIECAŁ, ŻE TYLKO POLIŻE".

    Autor: ***  10.08.2004 zgłoś

    PS-NADŻERKĘ A NIE NADŻREKĘ

    Autor: www  10.08.2004 zgłoś

    Droga pseudo czy ty również masz nieregulane miesiączki napisz cos o tym proszę

    Autor: pseudo  10.08.2004 zgłoś

    mam nieregularne miesiączki. Ala jak na razie zwalam wszystko na stres i zmiany pogodowe. Ostatnio miałam nieciekawy okres w życiu więc to może przez to. Tak czy inaczej chce sie dowiedzieć czy to ma związek z nadżerką która posiadam?? i po drugie czy mogę mieć dobrą cytologię z moimi schorzeniami?? Pozdrawiam.

    Autor: SARKA23  10.08.2004 zgłoś

    HEJ KOBITKI ;-} Mi lekarz dzisiaj zalecil przy drugiej grupie i stanie zapalnym stosowac przez okres 3 miesiecy irygacje z TAMTUM ROSSA. Chcialabym sie dowiedziec czy moze ktorejs was te plukanki pomogly i jakie odnoisly skutek, czy warto sie w to bawic.....??? Jak znacie odpowiedz to prosze was o odpowiedz......

    Autor: Gabi  11.08.2004 zgłoś

    czesc, Właśnie odebrałam wyniki cytologii ...II ....uuuuuuuuuuuuffffffffff. Cieszę się bo lekarka stwierdziła nadżerkę i nie wiedziałam jak to z tym wszystkim będzie. Odbierając wyniki dowiedziałam sie ze mam infekcję wirusową. Co to jest???? Czy może byc pomylonę z nadżerką???czy ta infekcja to właśnie nadżerka. A ha jakoś strasznie spóźnia mi się okres ( ciąża odpada bo robiłam test, i byłam u Gienka) strasznie mnie kują piersi. ( przy ostatniej wizycie badałam i lekarka powiedziała że wszystko jest oki i nie ma potrzeby robić mammografii.( Gabinet prywatny wyposażony w aparat mammograficzny i dodatkowa kasa by sie przydała ale ona powiedziała ze jest zbędne b wszystko jest oki) I ostatnie pytanie Czy jak mam nadżerkę to mogę współżyć z partnerem??? Zabezpieczamy sie stosując prezerwatywy czy to ma wpływ na moje schorzenie??? Prosze o odpowiedz bardzo bo jestem strasznie zagubiona.

    Autor: Kamilka  11.08.2004 zgłoś

    Mam 22 lata i 2 lata temu wykryto mi nadżerkę, która musiała być usunięta. Nie wiedziałam co to takiego jest dokładnie. A jeszcze ludzie dodatkowo mnie nastraszyli że jak to boli i wogóle koniec świata. Ale dziewczyny NIE WIERZCIE to nic nie boli, ja miałam usuwaną za pomocą laseroterapi, fakt że prywatnie kosztowało mnie to 200 zł ale teraz wiem że przynajmniej jest już wszystko dobrze.

    Autor: przestraszona Ola  12.08.2004 zgłoś

    Witam, Kilka dni temu miałam przyżeganie nadżerki jakąś substancją na watce. Głupia sprawa ale lekarz nic mi nie powiedział... dostałam maść do smarowania i tylko dzięki temu Z PRZERAŻENIEM zauważyłam (a właściwie wyczułam) że mam w środku mnóstwo czegoś ...twardego. Po wyjęciu kawałka zobaczyłam że jest to białe... wygląda jak zbity talk albo sparciała guma do żucia...BŁAGAM!!!! Napiszcie czy któraś z Was miała coś podobnego ?? Czy to normalne i CO TO JEST ???? Liczę na Waszą pomoc !!!! Pozdrawiam Ola

    Autor: Kasia  12.08.2004 zgłoś

    Do Oli: Miałam wypalankę i tez mi coś takiego tam władowali :O) To jakaś zasypka czy tam maść żeby się lepiej goiło. Samo się "ulotni".

    Autor: uspokojona Ola :)  12.08.2004 zgłoś

    Do Kasi: Wielkie dzięki za szybką odpowiedź - od razu mi lepiej :) A korzystając z okazji jeszcze zapytam - ile wynosi czas gojenia ? Bo czytając tutaj odnoszę wrażenie że zależy on od metody... a aż trudno uwierzyć ale mój lekarz słowem mi niczego nie powiedział :( Może któraś z Was podzieli się namiarami na dobrego lekarza (faceta) w Warszawie ?

    Autor: Kasia  12.08.2004 zgłoś

    Ja miałam wypalankę-3,5 tyg. temu. Byłam w poniedziałek u lekarza i mówiła że ranka się prawidłowo zarosła i pokryła nowym nabłonkiem. z tego wnioskuję ze juz niedługo będzie z tym wszystkim wreszcie koniec. Ale około miesiaca trzeba bardzo uważać. Olu nie martw się-mi tez nic po zabiegu nie powiedziano-gdybym się troche sama nie dokształciła nie wiedziałabym że trzeba powstrzymać się od sexu, dzwigania cięższych rzeczy czy kąpieli w wannie. Ale zdradzę,że 2 tyg. po zabiegu nie mogliśmy się z narzeczonym powstrzymać i do czegoś doszło-na szczęście wszystko jest ok, ale miałam Pietra przed wizytą. !!!

    Autor: Ola  12.08.2004 zgłoś

    Do Kasi: Jeszcze raz serdeczne dzięki !!! Fajnie że jest takie miejsce gdzie są takie fajne i życzliwe kobitki ;)) wszystkiego dobrego i...dużo zdrówka :)

    Autor: polka  12.08.2004 zgłoś

    dziewczyny jaką metodę usunięcia nadżerki bardziej polecacie, laserem czy kriterapię.Ile czasu należy powstrzymać się od seksu przy jednej i drugiej metodzie? pomóżcie, pozdrawiam

    Autor: Nine  12.08.2004 zgłoś

    Jeszcze nie byłam u ginekologa. Czy idac do niego uswacie owłosienie? Czy może to jest osobista sprawa kazdej z nas?

    Autor: ...  13.08.2004 zgłoś

    do Nine: to jest osobista sprawa, pomyśl o kobitkach po 50 - z pewnością nawet o tym nie myślą :) wiec potraktuj to lajtowo. pzdr

    Autor: asinka  14.08.2004 zgłoś

    Czesc, mam 19 lat, ostatnio przy drugiej wizycie u ginekologa, a pierwszym badaniuw moim zyciu, doktor stwierdzil ze mam mala nadzerke.Nie usmiechalo mi sie to bo troche o tym czytalam i wiedzialam ze to nic przyjemnego, kolezanka miala nadzerke lekarz zrobil jej wypalanke nawet nie informowal jej ze moze miec klopoty z zajsciem w ciaze pozniej, co sie u niej potwierdzilo, gdyz poronila jakis czas po zabiegu...Na szczescie wybralam dobrego lekarza i przyjmuje on na NFZ, przy tym jest bardzo mily i sympatyczny i mozna sie u niego poczuc pewnie i bezpiecznie oraz w pewnym stopniu swobodnie.Uspokoil mnie ze moja nadzerka ma wilkosc 0,5 cm i ze jest na tyle mala ze narazie nic z nia nie zrobimy.Za 2 tygodnie mam wyniki cytologii mam nadzieje ze nie wyjde poza II PAP...Przeczytalam wasze wszystkie komentarze do artykulu i momentami zaczynalam sie obawiac a za chwile ktos mnie uspakajal ;o) Dobrze ze mozemy miedzy soba o tym porozmawiac i wyjasnic nekajace nas watpliwosci ;o)! do wystraszonej oli: ten "talk" ktory wyczulas w sobie po wypalance to samorozpuszczalny opatrunek ktoras z was(nie zapamietalam ksywki ;o( )pisala ze kobiety z nadwaga maja duze ryzyko zajscia w ciaze pomimo uzywania tabletek antykoncepcyjnych, akurat naleze do takich dziewczyn i moj ginekolog przy dobieraniu tabletek powiedzial ze zapisze mi takie bym nie przytyla bo na pewno tego nie chce i mowil ze wlasnie przy nadwadze moze wystapic cos takiego ze tabletki beda mialy za mala ilosc hormonow i wtedy wystapia plamienia etc no i wtedy potrzebna jest zmiana tabletek;] w innym wypadku wszystko jest wporzadku i w ciaze sie na pewno nie zajdzie. Tymczasem czekam na wynik cytologii i dalsze postepowanie z moja malenka nadzerka...

    Autor: Sylwia  15.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny,ja też mam tą paskudną nadżerkę i mam wrażenie że mnie boli.Czekam na okres i póżniej do lekarza na wypalankę.Chyba zdecyduję się na prywatnego bo zawiodłam się na państwówce.Zapłaciłam,wzięli kasę i nie zrobili mi badania!!!!!!!!!Podobno chodzę już z tym 3 lata,robię teraz ziołowe irygacje. PS napiszcie czy pojawiające się malutkie brodaweczki na sromie to normalka bo lekarka mi powiedziała że to jest spowodowane wypływającymi upławami w co za bardzo nie chce mi się wierzyć..................

    Autor: Sylwia  15.08.2004 zgłoś

    Dziewczyny,ja też mam tą paskudną nadżerkę i mam wrażenie że mnie boli.Czekam na okres i póżniej do lekarza na wypalankę.Chyba zdecyduję się na prywatnego bo zawiodłam się na państwówce.Zapłaciłam,wzięli kasę i nie zrobili mi badania!!!!!!!!!Podobno chodzę już z tym 3 lata,robię teraz ziołowe irygacje. PS napiszcie czy pojawiające się malutkie brodaweczki na sromie to normalka bo lekarka mi powiedziała że to jest spowodowane wypływającymi upławami w co za bardzo nie chce mi się wierzyć..................

    Autor: polka  15.08.2004 zgłoś

    dziewczyny czy któraś z was spotkała się z zaleceniem że po zabiegu leczącym nadżerkę trzeba unikać dzwigania ciężkich rzeczy

    Autor: &&&&  16.08.2004 zgłoś

    moja koleżanka po zabiegu musiala dzwigac w pracy kartony-ranka sie otworzyla, zaczela plamic i teraz nie chce sie goic

    Autor: Agata  17.08.2004 zgłoś

    Miałam właśnie wczoraj kriodestrukcję (wymrażąnie) nadżerki. W trakcie nie jest nawet tak strasznie , ale potem ból jest straszny ( mocniejszy jak przy miesiączce) boli jakieś 3 do 4 godzin , chociaż pewnie zależy od organizmu, a potem te straszne upławy. Za miesiąc się okaże czy wszystko oki bo ta nadżerka była dość duża. Trzymajcie kciuki kobitki żeby wszystko było dobrze , i radzę się badać , mnie namówił mój chłopak za co jestem mu bardzo wdzięczna bo mi się nigdy iść nie chciało. CHODŹCIE DO LEKARZY BO MOŻE BYĆ ZA PÓŹNO!!!

    Autor: Magda18  18.08.2004 zgłoś

    Witajcie wszystkie! Mam dylemat, z którym nie potrafię sobie poradzić sama, zwracam się więc do Was wszystkich z gorącą prośbą: pomóżcie mi, napiszcie coś na dręczący mnie temat, bardzo tego potrzebuję! Otóż kilka dni temu -z niemałym zresztą strachem- poszłam na moją pierwszą wizytę ginekologiczną (u prywatnego ginkologa- to wszystko, co przeczytałam o warunkach i zwyczajach panujących w placówkach państwowych skutecznie zniechęciło mnie do odwiedzin w tychże- choć może opinie te są przesadzone). Pani ginekolog wykryła u mnie poważną nadżerkę. Chwilowo, przytłoczona tym wszystkim, nie zdecydowałam się na cytologię i decyzję, co z tym dalej robić (ginkolog polecała mi wymrażanie w cenie 300zł), więc nie wiem nawet, jaką mam grupę cytologiczną. Muszę przyznać, że pani ginekolog bardzo mnie nastraszyła- na moje pytania dotyczące nadżerki odpowiedziała, że nadżerka zawsze jest groźna, może być stanem przedrakowym i że w moim przypadku trzeba ją leczyć. Dodam, że pokazała mi w lusterku, jak to wszystko wygląda i przyznaję, że nie jeste dobrze, choć może ja się nie znam- wiadomo, taką młodą naiwną dziewczynę łatwo nastraszyć i narazić na koszty. Ale do czego zmierzam: wizyta miała być właściwie tylko formalnością, jako że w najbliższym czasie zamierzamy z moim chłopakiem rozpocząć współżycie i chciałam porozmawiać na temat metod antykoncepcyjnych. I w tej kwestii podejście lekarki trochę mnie zawiodło- chciałam dowiedzieć się czegoś o skuteczności globulek i kremów plemnikobójczych stosowanych z prezerwatywą- w moim przypadku pigułki hormonalne są wykluczone ze względu na konieczność ukrywania ich przed mamą- natomiast pani doktor zamiast udzielić mi wymaganych informacji nakłaniała mnie do zakupu plastra antykoncepcyjnego. Powiedziała też, że skoro mam nadżerkę powinnam powstrzymać się na razie przed inicjacją, gdyż stosunek może doprowadzić do zakażenia, bólu i krwawień. Mimo wszystko jednak chciałabym zdecydować się na ten pierwszy raz, lecz naprawdę boję się, czy nie doprowadzi to do jakichś powikłań. Proszę Was, poradźcie mi, napiszcie, co sądzicie na ten temat, nie zostawiajcie mnie samej z tym problemem! Wszystkie Was gorąco pozdrawiam, życzę dużo zdrowia i z góry dziękuję!

    Autor: pola  18.08.2004 zgłoś

    Nie zawsze przy współżyciu osoby, która ma nadżerkę występuje ból i krwawienie, ale często się tak zdaża. Nie wiem czy mogą nastąpić jakieś powikłania więc nie wypowiem się na ten temat. Lekarze są różni, nawet jeśli idziesz prywatnie. Mogę Ci poradzić tylko tyle, żebyś spróbowała pujść do innego lekarza. Nawet nie koniecznie prywatnie. Do ginekologa musisz mieć zaufanie. A jeśl chodzi o nadżerke ... ile lekarzy tyle opini. Dobry ginekolog zrobi młodej dziewczynie zabieg tak, aby później nie było kłopotów. Ja spotkałam się raczej ze zdaniem , że nadrzerkę należy leczyć. I zrób koniecznie cytologie. Pozdrawiam. Trzymaj sie. Pola

    Autor: hemoglobina  18.08.2004 zgłoś

    do Magda18: plastry są o wiele droższe, poza tym jest to nowość, moze dlatego gin namawiała Cię na to - ale plastry też musisz 'ukrywać' przed mamą, poza tym jaki problem z 'ukrywaniem' pigułek - przecież to jest male? Co do inicjacji to nie sądzę aby to narobiło dużos zkody przy nadżerce, pzoa tym nie powienno się wykonywać żadnych zabiegów /zamrażania, chemicznego czy wypalanki/ bez znajomości grupy cytologicznej - zabiegi można przeprowadzać jedynie jeśli grupa ta wynosi 2 lub 1, w przeciwnym wypadku trzeba najpierw podleczyć, tak wiec koniecznie zrób cytologię. Osobiście nie ufam plastrom i polecałabym Ci raczej pigułki, kremy i cała reszta bywają zawodne. Jaj pisze Pola, mozesz jeszcze wybrać się do innego ginekologa. 3Vsie

    Autor: asinka  18.08.2004 zgłoś

    hm ale czemu nie ufac plastrom?przeciez dzialaja na takiej samej zasadzie jak tabletki uwalniaja do krwi hormony...co do stosunkow przy nadzerce, mysle ze wszystko zalezy od stopnia jej rozleglosci np ja mam malutka (0,5cm) i moj dr nie mowil zebym nie wspolzyla co wiecej , zapisal mi kolejne opakowania tabletek wiec to jest przyzwolenie na seks, mnie w trakcie stosunku nie boli, ale mysle ze jak ktos ma rozlegla nadzerke to moze pojawic sie wtedy bol a takze krwawienie...Magdo18 wspolczuje ze musisz ukrywac przed mam fakt ze jestes odpowiedzialna i zabezpieczasz sie przed neichciana ciaza...Ja poczatkowo wstydzilam sie powiedziec ale moja mama sama sie domyslila ze dr przepisal mi tabletki ;o) Powinnas porozmawiac z mama i jesli bylaby przeciwko to zadaj jej pytanie czy woli zebys byla mloda matka?pozdrawiam i zrob jak najszybciej cytologie!

    Autor: kamila  19.08.2004 zgłoś

    czy jesli wynik cytolkogi mialam pap II ,komurek neoplazmatycznych nie znaleziono to czy wypalanka jest konieczna

    Autor: anulka21  19.08.2004 zgłoś

    chcialabym was zapytac o taka rzecz . Czy podczas stosunku , tym bardziej , iz nie jest to pierwszy raz , moze sie pojawic krew ?? Mi sie to zdzylo , wczoraj wspolzylam ze swoim chlopakiem , jestem kilka dni przed miesiaczka a przed wejsciem do wanny zauwazylam iz moje majtki sa cale brudne brazowo czerwona wydzielina . Nie wiem co to bylo , gdyz nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam . Dzis juz nie brudze , bielizne mam czysta . Czy ktos moze mi cos doradzic ?? zaznacze jeszcze , iz zmagam sie troszke z uplawami i stosuje Nystatyne , moze to mialao jakis wplyw ??

    Autor:  19.08.2004 zgłoś

    do anulka21: moze jakieś uszkodzenie mechaniczne podczas stosunku, jeśli jednak to odpada, lepiej zgłoś sięz tym do lekarza bo krwawienia zawsze powinny budzić podejrzenia, upewnij się więc, że wszytsko jest w porządku i zapytaj gin.

    Autor: maja  20.08.2004 zgłoś

    Hej dziewczyny! Czy ktoras z was miala wystepujace przy nadzerce nawracajace zapalenia pochwy, ktore ustapily po usunieciu nadzerki? ja jestem wlasnie w takiej sytuacji, srednio co 2 miesiace mam grzybice pochwy i wybieram sie na wymrazanie nadzerki. Zastanawiam sie tylko, czy to pomoze?

    Autor: asinka  21.08.2004 zgłoś

    hemoglobina no ale przeciez mozna sobie w jakims widocznym miejscu umiescic plasterek:) no fakt cena jest szokujaca ale mysle ze dlatego ze jest to wlasciwie nowosc na rynku i ze pozniej zostanie wyregulowana...Kamila wynik cytologi nie ma nic wspolnego z nadzerka jedynie daje sygnal czy mozna zaczac leczenie jesli masz grupe II i duza nadzerke to mozna ja usunac gdybys miala grupe III i wyzej to najpierw trzeba byloby cie leczyc by doprowadzic do obizenia grupy PAP na I lub II.

    Autor: asinka  21.08.2004 zgłoś

    A tak wogole to zapomnialam o najwazniejszym:) pisze zeby zapytac dziewczyny i kobiety ktore stosuja tabletki antykoncepcyjne (jak chyba spora liczba z was:)?) o to w ktorym dniu przerwy najczesciej wystepuje okres?Ja zaczelam tabletki brac niedawno, wlasnie skonczylam pierwsze opakowanie, jest drugi dzien przerwy a ja nawet nie czuje sie jakbym miala dostac miesiaczke...Czy jest mozliwe ze wogole nie wystepuje przy pierwszych kontaktach z tabletkami antykoncepcyjnymi?

    Autor: hemoglobina  21.08.2004 zgłoś

    do asinka: można w widocznym miejscu ale skoro Magda18 ma problem z ukrywaniem tabletek to z plastrem chyba jeszcze gorzej, tak mi się wydaje - łatwiej schować tabletki w torebce niż tłumaczyć się po co mam na udzie plaster jeśli przy przebieraniu się jej mama przypadkiem przyuważy. A odnośnie tabletek to u mnie jest to 4 dzień ale podobno bywa i tak, że przy pierwszych opakowaniach okres wcale się nie pojawia i wtedy trzeba te 7 ustawowych dno odczekać a 8 zacząc kolejne opakowania, bez względu na to, czy okres wystąpi czy też nie.

    Autor: Lila  22.08.2004 zgłoś

    Do Mai!! Ja byłam w takiej sytuacji. Ciągłe problemy z III. Po wypaleniu spokój, ale może trochę dlatego, że rzadziej chodzę do ginekologa;-) Tamten czas to był czas ciąż i porodów i musiałam stale być pod kontrolą. Spokój był kilkuletni. Spróbuj, wypal na pewno, da się przeżyć.

    Autor: asinka  22.08.2004 zgłoś

    hemoglobina no masz racje co do tego ukrywania no i to jest w tym najgorsze... a co do tego okresu to dzieki za informacje bo juz 3 dzien dzis mija a ja wciaz go nie mam i sie denerwuje z chlopakiem mam nadzieje ze jutro wystapi jednak:) wielkie dzieki i pozdrawiam ;o*

    Autor: Maja  23.08.2004 zgłoś

    Lila-- dzieki za odpowiedz :) Zastanawiam sie tylko dlaczego zaden lekarz (a mialam ich juz kilku) nie zaproponowal mi leczenia nadzerki???

    Autor: kasiolda_84  23.08.2004 zgłoś

    Chce cos dopowiedzieć na temat pigułek.Otórz bralam swego czasu Microgynon ale tak sie po nim okropnie czulam ze musialam z niego zrezygnowac na rzecz droższego preparatu. Jesli macie wybierac miedzy tanszym a lepszym lekiem- nie zastanawiajcie sie!!!To nie jest witamina c!!

    Autor: madzialenka 18  23.08.2004 zgłoś

    A wiec... mi lekarz..powiedzial..ze mam poczatek nadzerki..a wsumie jeszcze nie nadzerke..ale "moge miec" hmm..kazal czekac..i powiedzial .."za kilka miesiecy zbadamy" hmm..To bylo jakos niecaly miesiac temu..a ja sie boje..kocham sie z chlopakiem..normalnie..nic nie boli...do dzisiaj...hmm..swedzi mnie wszystko TAM i piecze..moze znowu mam zapalenie :/ bu..i nie wiem dlaczego moj gin chce czekac tak dlugo..a jesli potem bedzie za pozno??

    Autor: epka  24.08.2004 zgłoś

    Moze ktoras z Was moglaby polecic dobrego lekarza we Wroclawiu?Z mojego obecnego nie jestem zadowolona...zero kontaktu z pacjentem. Z gory dziekuje za informacje!Pozdrawiam!

    Autor: hemoglobina  24.08.2004 zgłoś

    do epka: ul. Chorwacka 2c/15 ale to prywatny gabinet, bardzo miła i konkretna babka

    Autor: epka  24.08.2004 zgłoś

    DZIEKUJE!:-)

    Autor: Kasia  25.08.2004 zgłoś

    Po pzreczytaniu tego wszystkiego chyba musze sie wybrac do ginekologo poniewarz zdaje mi sie ze ja mam nadrzerke a ma dopiero 16 lat i nie wiem co ma robic !!!!

    Autor: Ania  26.08.2004 zgłoś

    Wczoraj byłam właśnie u ginekologa na wymrażaniu nadżerki. Prawie nie boli (uczucie jak przy bolesnej miesiączce), nieprzyjemne jest tylko zakładanie wzierników. Teraz cały czas leci ze mnie woda i czuję się jak rozmrażająca się lodówka ale oprócz tego nic mnie nie boli i jest OK. Mam dla Was radę: jeśli ginekolog mówi, że masz małą nadżerkę i po urodzeniu dziecka ona zniknie, to zmieńcie ginekologa. W moim przypadku tak było. Jeden lekarz tak powiedział a drugi, gdy tylko mnie zbadał, powiedział, że konieczny jest zabieg, bo ta nadżerka nie jest mała. Mała nadżerka jest wielkości 5-ciu groszy a ja juz miałam wielkości 5-ciu złotych. Dlatego nie zwlekajcie jeśli macie nadżerkę. Pozdrawiam! Anka

    Autor: ja  26.08.2004 zgłoś

    witajcie kobitki Chciałam Was podpytac czy mozliwe jest takie to zajscie: Mialam nadżerkę od 6 lat (pojawiła sie po urodzeniu dziecka) 2 m-ce temu miałam ja smarowaną kwasem i o dziwo nie mam jej juz czy to jest mozliwe? Jeśli tak to po co są wszelakie zamrażania czy wypalania zabieg mnie kosztował 150 zł wszystkie dolegliwosci poszły won,ale jak to w koncu jest myslałam ze takie smarowanie nadżerki nic nie daje a tu prosze jest po wszystkim

    Autor: sylwuś  26.08.2004 zgłoś

    witam wszystkich!!! Dwa dni temu byłam pierwszy raz u ginekologa, mam 17 lat. Moja pierwsza wizyta była okropna. Pani doktor była bardzo nieprzyjemna.To naprawdę było okropne!!Jako, ze jestem niepełnoletnia musiałam wejsc do gabinetu z mamą, co mnie bardzo zmartwiło bo ok.2 miesiące temu rozpoczełam współzycie, bałam się, ze wszystko sie wyda i bedzie lipa!! I tak tez sie stało. Mama poruszyła temat z lekarką, ze podejrzewa u mnie nadzerke bo od pewnego czasu zauwazyła u mnie wieksze ilosci sluzu na bieliznie. Nie wiedziała jednak(pani doktor ja uswiadomiła),że nadzerka występuje u dziewczyn które miały bliski kontakt z męzczyznami. Pani doktor postanowiła mnie zbadac, na fotelu pytała sie czy były stosunki na co zaprzeczyłam(musiałam skłamac). Mimo to badała mnie ginekologicznie( a podobno jak jest dziewica to bada przez odbyt)No i okazało sie,ze mam nadzerke!!!! Przypisała mi jakies globulki dopochwowe. Mama po przyjsciu do domu była bardzo zła, krzyczała na mnie, ze jak mogłam to zrobic!!! Nie odzywa sie do mnie a ja juz 3 dzien z rzędu płacze w poduszke bo wszystko sie wydało.PROSZE POMÓZCIE MI!!! CZY WSPÓŁZYJĄC Z CHŁOPAKIEM Z KTÓRYM JESTEM 1,5 ROKU ZROBIŁAM COS ŻLE??? JAKIE SA DOKŁADNE PRZYCZYNY NADZERKI, CZY TYLKO I WYŁACZNIE WSPÓŁZYCIE??? AHA I CZY PODCZAS LECZENIA TYMI GLOBULKAMINIE MOGE UPRAWIAC SEKSU Z MOIM CHŁOPAKIEM???

    Autor: hemoglobina  26.08.2004 zgłoś

    do sylwuś: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie wiem od czego zacząc, najchętniej zaczęłabym od uduszenia takiej gin! Po pierwsze - nadz erka moze być wrodzona i nawet osoby, które nie współżyły mogą ją mieć. Po drugie - to, ze ejsteś niepełnoletnia nie oznacza jescze, ze musi ci towarzyszyć mama podczas wizyty u gin. Skąd ta bzdura? Kto ci takich rzeczy nagadał???????? Nie jestem pewna jak ma się sprawa w przypadku przepisywania tabletek anty osobom niepełnoletnim, myślę, ze lekarz moze odmówić aczkolwiek z zasady tego nie robi i po prostu przepisuje, zwłaszcza ze masz 17 lat a nie 13. Sorry ale współczuję ci takiej mamy - po pierwsze powinna się dokształcić skoro do tej pory nie wie, ze nadżerka moze występować nawet u 10 latki, która nie miała żadnych kontaktów z mężczyznami, poza tym po co polazłaś z nią do gin skoro przypuszczałaś, że coś takiego może mieć miejsce. No chyba, zę to mama zaciągnęła cię to tak 'cudownej' ginekolog, w takim razie serdecznie współczuję i nie wiem czym kierowała się towja mama wybierając taką beznadziejną babę! A moze sama do niej chodzi? Jeśli tak, moje kondolencje. Sorry ale po prostu ponosi mnie jak czytam takie rzeczy. Co do glubułek - teoretycznie można uprawiać seks ale chyba dostałaś je na kilka dni (na ogół 10) więc mozesz odczekać do zakończenia kuracji. Ewidentnych przeciwwskazań jednak nie ma. 3Vsię

    Autor: hemoglobina  26.08.2004 zgłoś

    do: ja prawdę mówiąc mocno wierzę, że ejst to możliwe, ponieważ sama miałam smarowaną nadżerkę kwasem. Jeszcze nie byłam do kontroli /kwas był w czerwcu/ i gin powiedziała mi, że być moze trzeba będzie powtórzyć ale liczę na to, że jednak wszytsko wróciło do normy i nadzerka zniknęła.

    Autor: mika28  26.08.2004 zgłoś

    Cześć! Wiecie może gdzie na terenie woj.podkarpackiego można leczyć nadżerkę za pomocą lasera??? Z góry dziękuję za pomoc!

    Autor: gosiaczek  27.08.2004 zgłoś

    hej dziewczyny wykryto u mnie nadżerke. Najpierw miałam leczoną ją antybiotykami dopochwowymi, po nich lekarka stwierdziła że nadżerka jest już nie duża (II gr. cytologii) i chce mi ją smarować salcogynem. Boję się tego zabiegu i nie wiem czy skonsultowac to z innym lekarzem czy poddać się temu zabiegowi. Tyle się naczytałam że nie nalezy nic robić z nandżerką do pierwszegom porodu - jeszcze nie rodziłam, mam zamiar zacząć się starac o dziecko. Co robić?

    Autor: ja  27.08.2004 zgłoś

    do hemoglobina: Moja nadżerka była duża a upławy które miałam w pewnym momencie przestały mi przeszkadzac(tak sie do nich przyzwyczaiłam) do tego bóle krzyża oraz bóle przy stosunku.6 m-cy po porodzie poszłam do gin.gdzie ta stwierdziła ze mam nadzerke no i sie zcazeło przez 5 lat namawiala mnie (gin.prywatna) na laserowe jej usnięcie ja się nie zgadzałam gdyz koszt laserowego usunięcia wynosił wtedy 400 zł dla mnie to był koszt dość duzy więc ta naciagaczka co jakis czas leczyła mnie róznymi tabletkami dopochwowymi ja i tak miałam upławy ale cóz dla coponiektórych lekarzy to czysty zysk jak pacjentka przychodzi co 3 m-ce minimum do nich. Więc postanowiłam zmienic lekarza.Tak tez kolejna pani gin.poradzila mi ten kwas ze względu na to ze bede chciała miec jeszcze dzieci. Nie mam upławów, ani zadnych bóli ba nawet mi jakos dziwnie bez tych upławów hihihi. Więc wydaje mi sie skoro mozna nadzerke usnąc kwasem to po co te wszelkie zabiegi. A po nadżerce nie mam śladu.i wiesz co moja gin tez mówiła ze moze byc potrzeba powtórzenia zabiegu (kwas który sama kupiłam zawierał 2 ampułki i kosztował mnie 111zł) wiec tak jakby smarowała mnie 2 razy przy jednej wizycie.m-c pózniej przy kontroli stwierdziła ze jest super-zreszta ja sama to czuję :). Tobie równiez życze tego samego. Ach my biedne baby co my sie mamy z tymi świnstwami :-) POZDRAWIAM!

    Autor: sylwuś  27.08.2004 zgłoś

    do hemoglobina: No niestety matka zaciągnęła mnie do takiej baby bo słyszała od kolezanki, ze jest dobra(sama natomiast leczy sie prywatnie). Spławic matki tez sie za bardzo nie dało! Zdaje mi się, ze moja staruszka nie zachowuje sie w porządku do mnie bo jeszcze sie nie odzywa! Czy powinna zachowywac sie dziwnie w stosunku do mnie jesli wie, ze nie jestem dziewicą???????????? Przeciez wszystko jest dla ludzi! W sumie mi jest troszke dziwnie teraz z tą świadomoscią, ze ona wiem :/ mam nadzieje, ze to przejdzie. Czy sądzisz, ze te relacje pomiędzy nami są, jakby troszke nienormalne?????????????????????????? Matka jako pierwsza powinna mnie zrozumiec i nawet sama pogadac o antykoncepcji skoro wie, ze spotykam sie z kims od dłuzszego czasu ba moja matka je z nim z jednego talerza, tak jestesmy zżyci!

    Autor: nowa  27.08.2004 zgłoś

    Cześć dziewczyny! Czy któraś z was zna może adresy miejsc gdzie usówa się nadżerkę laserem (w Warszawie oczywiście). Jesli tak bardzo proszę o podanie. Buziaczki

    Autor: Maja  27.08.2004 zgłoś

    To ja wam teraz cos powiem- bylam u mojego ginekologa na konsultacji i zapytalam go o nadzerke- czy musze ja leczyc i czy jej usuniecie zlikwiduje nawroty grzybicy. I pan doktor (27 lat stazu-chodzila do niego jeszcze moja mama, jak nosila mnie w brzuszku) powiedzial mi, ze jemu nie udalo sie jeszcze nikogo wyleczyc z grzybicy przez usuniecie nadzerki! A co wiecej- powiedzial, ze wszystkie zabiegi typu przyzeganie kwasem, laseroterapia czy krioterapia powoduja tylko zaleczenie nadzerki a jedyna metoda calkowitego jej wyleczenia jest elektrokoagulacja. Dlatego tez zabiegu tego nie wykonuje sie przed pierwszym porodem (lub w ogole dopiero wtedy, gdy kobieta nie planuje byc juz w ciazy), bo istnieje ryzyko nierozwarcia sie zbliznowacialej szyjki macicy. Powiedzial, ze lekarze, ktorzy kazdej pacjentce z nadzerka (oczywiscie bez zmian nowotworowych) proponuja leczenie nadzerki po prostu chca na tym jak najwiecej zarobic -tu pan doktor mnie pozytywnie zaskoczyl, bo sam prowadzi prywatna praktyke (a jeszcze ani razu nie namawial mnie do wizyty prywatnej- chodze do gabinetu w publicznej przychodni). Jestem juz totalnie skolowana tym wszystkim. Postanowilam na razie nie ruszac tej nadzerki (przyszly bejbik jest najwazniejszy :)), tym bardziej, ze grupe cytologiczna mam dobra. Pozdrawiam wszystkie zdezorientowane.

    Autor: ja  27.08.2004 zgłoś

    do MAJA: To jak wytłumaczysz to ze nie mam śladu po nadżerce? I to usnietej własnie przez przyzeganie kwasem? Ja naprawde miałam wielkie juz problemy którym nadszedł kres wiec z pewnościa jest to ze kazdy lekarz mówi co innego i to co dla niego jest korzystniejsze w danym momencie oraz z czego moze miec większy zysk.

    Autor: judy  27.08.2004 zgłoś

    Podobnie jak wy wszystkie mam nadżerkę i cały czas nurtuje mnie co to za mieszanka zniołowa z mikroelemantami o której pisała sailorsqueen. Może któraś z was zna odpowiedź?? Pozdrawiam

    Autor: Aneczka  27.08.2004 zgłoś

    Mam stwierdzoną nadżerkę, a bardzo chcę zajść w ciążę. Tabletki odstawiłam 3 miesiące temu (Microgynon), miesiączka normalnie co 28 dni. Mam skierowanie na Elkcon (to wypalanka?). Mam już 28 lat i naprawdę nie chcę czekać juz z ciążą. Poradźcie co robić.

    Autor: Maja  27.08.2004 zgłoś

    Do ja-- alez wcale nie twierdze, ze nadzerki, ktora sprawia problemy nie nalezy leczyc! Zastanawiam sie tylko, czy rzeczywiscie nalezy leczyc bezwzglednie kazda nadzerke, co sugeruja niektorzy lekarze (zapewne podczas prywatnych wizyt)- nawet jezeli nie ma z nia zadnych problemow. A poza tym, to teraz mozesz nie miec sladu po nadzerce, ale to nie o to chodzi. Nadzerka moze sie odnawiac po ciazy (i najczesciej tak sie dzieje), wiec mojemu lekarzowi chodzilo o to, ze nawet jak teraz "wylecze" ta nadzerke to za pare lat (po porodzie) moze sie okazac, ze wyrzucilam pieniadze w bloto, bo nadzerka znowu sie pojawi. A jedyna metoda trwalego jej usuwania jest elektrokoagulacja, o czym juz pisalam. Pozdrawiam.

    Autor: Kobitka21  27.08.2004 zgłoś

    Witam wszystkie womenki :), chciałam tylko powiedzieć a raczej napisać że ta strona jest zajebista!!!Gdy dowiedziałam się, że mam nadżerkę (a było to tydzień temu) zaraz postanowiłam poszukać o tym cuś nie cuś w necie - bo panicznie bałam się wypalanki a do tej pory tylko o tym słyszałam jako sposób usunięcia nad...i oto jak zaczęłam czytać wasze komentarze mój nastrój znacznie się poprawił, wiele się dowiedziałam i uspokoiłam.Postanowiłam leczyć się koagulacją chemiczną bo moja odwaga pozwala mi tylko na to (jeszcze nierodziłam), jednakże mimo przeczytanych wielu komentarzy chciałabym się dowiedzieć jeszcze więcej na temat tej metody i tu prośba do "doświadczonych" o wsparcie teoretyczne, (do lekarza ide za miesiąc).Pozdrawiam was wszystkie i życze zdrówka :) P.S. wielkie Dzięki szczególnie do Hemoglobiny :) za chęć podzielenia się z innymi swoimi doświadczeniami.

    Autor: Iris  27.08.2004 zgłoś

    Nadżerkę miałam wypalaną 8 lat temu, prywatnie. Sam zabieg nie był bolesny, ale gojenie za to niezbyt przyjemne. Ciągłe wizyty u lekarza, masa tabletek dopochwowych, okropność. No i masę wydanych pieniędzy na wizyty. W końcu, po 3 - 4 miesiącach się zagoiło. Po dwóch latach od zabiegu odwiedziłam innego lekarza (mój twierdził, że nadżerki już nie mam), który oświecił mnie, że nadżerka nadal jest. Załamałam się, ale tak do końca nie wierzyłam, tym bardziej, że nigdy nie miałam żadnych objawów (przed wypalanką też), kolejny lekarz potwierdził obecność nadżerki, więc wróciłam do tego, który zabieg wykonywał, ale ten uparcie przekonywał, że to tylko blizna, a nie nadżerka. Szczerze mówiąc do swojego lekarza miałam zaufanie, imponował mi konkretnym podejściem do problemu, fachowością, otwartością i tłumaczeniem najdrobniejszych szczegółów (to mężczyzna). Ale te rozmijające opinie trochę mnie zaniepokoiły. W międzyczasie przez rok brałam tabletki antykoncepcyjne, po których rzekomo powiększył mi się jajnik. W tym roku poszłam do lekarza - kobiety, nastraszyła mnie porządnie: jest nadżerka i to wygladająca paskudnie. A jeszcze porządniej przestraszyła mnie III grupa cytologii, po raz pierwszy miałam taki zły wynik. Do prywatnych wizyt zniechęciły mnie jednak duże koszty w perspektywie dłuższego leczenia więc zgłosiłam się do następnej kobiety przyjmującej w ramach kasy chorych. Powtórzyłam bez żadnego leczenia cytologię-znowu wynik był zły. Więc przez 2 tygodnie brałam Betadine (okropny!!!! ale podobno skuteczny lek) i dziś zrobiłam cytologię po raz drugi, podobno nadżerka wygląda lepiej więc mam nadzieję, że cytologia też wyjdzie lepsza:) Pani doktor jednak namówiła mnie na zamrożenie nadżerki (za około miesiąc), po otrzymaniu oczywiście wyników cytologii, troszkę się boję, bo jeszcze nie rodziłam (mam 30 lat), ale raka boję się jeszcze bardziej. Moja gin ma dobrą opinię. W okolicach Koszalina kriokoagulacja kosztuje prywatnie 200 zł. Czy ktoś miał usuwaną nadżerkę więcej niż jedną metodą? Czy są jakieś przeciwwskazania? PS. Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum, bo po przeczytaniu niektórych opinii przestałam aż tak bardzo martwić się zabiegiem. A poza wskazówki osoby "po zabiegu" są równie cenne co rady lekarza. Trzymajcie się dzielnie:)

    Autor: swan  27.08.2004 zgłoś

    witam wszystkich bardzo zaluje, ze zajrzalam na to forum. nie to, zebym miala cos do was ;) po prostu trafilam na nie z wyszukiwarki po wpisaniu slowa "nadżerka" - dlaczego, latwo sie domyslic :( wlasnie bylam pierwszy raz u ginekologa i na wstepie od razu dowiedzialam sie, ze mam nadzerke. podobno od tamponow (?) jest duza, wielkosci 5-zlotowki i moja lekarka nie wrozy wyleczenia jej farmakologicznie, chociaz od tego zaczniemy: cytologia, srodki dopochwowe, a potem ew. zabieg przeraza mnie to, bo nigdy nie bylam chora, nigdy nie chodzilam do lekarzy itp. do ginekologa tez bym pewnie nie poszla, gdyby nie pigulki - ech, ale glupota a was, drogie kobitki, ktore leczenia macie juz za soba, chcialam zapytac o rzecz moze i prozaiczna, ale dosc wazna w budzecie studentki: ile to wszystko bedzie kosztowalo? jak wiekszosc, do ginekologa chodze prywatnie - wizyta to 65 zl, badania krwi 55 (wskazniki stanu watroby itp. przed rozpoczeciem brania pigulek), cytologia (robie ja jutro) 35, kolejne wizyty, leki... oj. no ale zdrowie najwazniejsze, chce sie tego swinstwa jak najszybciej pozbyc :) aha, ile to moze potrwac?

    Autor: SARKA23  29.08.2004 zgłoś

    Ojojojoj !!! Strasznie dużżżo za to płacisz :-( Dlaczego nie znajdziesz lekarza w przychodni. To naprawde nie jest powiedziane że tam są nienajlepsi i ze złym podejściem - mit. Ja od lat chodze do przychodni (kiedyś korzystałam z prywatnego - naciągacza) najpierw z jedznej, gdzie miałam fajnego lekarza, teraz z drugiej (powód zmiany - zmiana miejsca zamieszkania) i też jestem zadowolona. Oboje troszczą się o zdrowie pacjentki. Ja jestem zadowolona no i do tego wszystko bezpłatnie - jedynie cytologia 10 zł. No ale to nie tak wiele - w porównaniu do tego co Ty podajesz swan. Zrujnujesz się.... A tak poza tym to ile kosztuje (dołanczam sie do pytania swan) leczenie nadżerki kwasem, ile to mniej więcej wizyt, no i czy to boli?

    Autor: asinka  29.08.2004 zgłoś

    dziewuszki poczytajcie troche komentarzy (myślę nawet że warto przeczytać wszystkie)bo zadajecie pytania na temat na który juz wiele osób pisało ktoś np wyżej pisał ze kwas kosztował ją 111 zł...tak poza tym hemoglobina mam chyba tak samo jak ty dostałam okres 4 dnia przerwy i jestem bardzo zadowolona malo obfita i krotsza miesiaczka dzieki tabletka:) a jutro ide po wynik cytologii brrr oby bylo ok!

    Autor: hemoglobina  29.08.2004 zgłoś

    do asinka: no widzisz :)) Jeśli tabletki bierze się regularnie to trzeba wyjątkowego pecha aby coś się stalo - wprawdzie słyszałam o takich przypadkach ale nie znam osobiście a na tabletkach można polegać. Mówię to ja, panikara :)) mnie leczenie kwasem kosztowalo jakies 180 zl tzn - 130 wizyta + smarowanie, 50 zl preparat. Szykuje sie kolejna 100, poniewaz powinnam pójśc do kontroli ale lekarz był polecony, wolę więc zapłacić i mieć pewnośc, że nie spotkają mnie zadne niespodzianki niż szukać i co chwilkę zmieniać.

    Autor: Stokrota21  29.08.2004 zgłoś

    do Kobitki21 mialam leczenie chemiczne solcygenem - nic nie boli ale trzeba bylo isc 2 razy z dwumiesieczna przerwa i po kazdym razie do kontroli - zabieg trwa moze z 5 minut, tez nie rodzilam a do tego jestem dziewica i juz mam to z głowy. Spoko - da się przezyć :) Pozdrawiam !

    Autor: Kobitka21  30.08.2004 zgłoś

    Wszystkim z góry dziekuje za informacje dla mnie i pozdrawiam Stokrotę ;)

    Autor: AGNIESZKA  31.08.2004 zgłoś

    MAM PYTANIE.CZY PO "WYPALANCE" MOZNA ZAJŚĆ W CIĄŻE NIE OBAWIAJĄC SIE ZADNYCH PROBLEMÓW Z MOIM ZDROWIEM JAK I NIENARODZONYM JESZCZE DZIECKIM?MAM 21 LAT I OD JAKIEGOŚ CZASU STARAMY SIE O DZIECKO JAK NARAZIE NIC Z TEGO NAM NIE WYSZŁO.DODAM,ZE BYŁAM WCZEŚNIEJ U INNEGO LEKARZA I ON POWIEDZIAL MI,ZE PO WYPALANIU MOGE NIE MIEĆ PROBLEMY Z ZAJŚCIEM W CIĄŻE.ROBIŁ MI DO TEGO BADANIE NA STĘŻENIE PROLAKTYNY,WYSZŁO (JAK MÓWI LEKARZ) NIECIEKAWIE I, ŻE MOJE STARANIA O CIĄZE NOGĄ BYĆ BARDZO TRUDNE A NAWET NIEMOŻLIWE.DODAM JESZCZE,ZE TEN LEKARZ CHCIAŁ MI ZAMROZIĆ NADŻERKE ALR NIESTETY DALSZE LECZENIE MUSIAŁAM KONTYNUOWAĆ U INNEGO SPECJALISTY.ON JEDNAK STWIERDZIŁ,ŻE WYPALANIE JEST NAJLEPRZE I JEDYNE KTORE MOZE MI ZROBIĆ. BOJE SIE CZY DOBRZE ZROBIŁAM PODDAJĄC SIE TEMU LECZENIU,MOŻE POWINNAM POSZUKAĆ JESZCZE INNEGO LEKARZA.

    Autor: AGNIESZKA  31.08.2004 zgłoś

    JEŻELI KTOŚ MOŻE MI COŚ PORADZIĆ TO Z GÓRY DZIĘKUJE.POZDRAWIAM WSZYSTKICH

    Autor: kasiulek  31.08.2004 zgłoś

    A ja mam pytanko trochę z innej beczki, czy po odstawieniu pigułek może sie troszkę rozregulować cykl? Zanim zaczęłam brać tabletki miałam regularne cykle, a teraz okres spóżnia mi się już kilka dni,,, A może od razu się "wpakowałam"? ;o)

    Autor: hemoglobina  31.08.2004 zgłoś

    do Agnieszka: wszystko zależy od indywidualnego 'przypadku', osobiście słyszałam, że raczej można mieć problemy PRZY pordzie, związane z brakiem rozwarcia szyjki macicy, etc ale rozmawialam też z osobą, która miała wypalanke i nie miała problemów z zajściem i porodem, nie ma wiec zasady tutaj. To, że nie mozesz zajść może wynikać z innych przyczyn.

    Autor: bynia  01.09.2004 zgłoś

    Mam mały a raczej bardzo duzy problem jestem mężatką choc mój związek jest tylko na papierku ale mieszkamy razem i niestety nie mam mozliwosci odejść by zamieszkać osobno Mam męzczyzne którego Bardzo Kocham i przytrafił sie nam duży własnie problem źle obliczyłam dni kiedy mozna sie Kochac bez zabezpieczenia i nie mam okresu brałam tabletki POSTINOR - DUO ale nadal nie mam krwawienia choc miała bóle w dole przez trzy dni w panice zrobiłam test ale wyszedł ujemny lecz był to okres popołudniowy boję sie chciałabym wiedziec o mozliwości czy wogóle jest taka bezoperacyjna znaczy sie bez zabiegu ginekologicznegonawet nie wiem gdzie mam się dowiedziec pochodze z małego miasteczka i wszyscy tu sie praktycznie znają mieszkam około 120 km od Warszawy czy możecie mi pomóc??? PROSZĘ

    Autor: Monika ;-)  01.09.2004 zgłoś

    Czesc bynia, piszesz ze bralas postinor-duo to zalezy po jakim czasie od "wypadku". Postinor-Duo jak pewnie wiesz zazywa sie do! 72 godzin po stosunku, jezeli wzielas go pozniej moglo dojsc do zaplodnienia. Co do testu ciazowego nie trzeba robic go rano, pora dnia nie ma wiekszego znaczenia, za to czas po jakim go zrobilas owszem. Jesli zrobilas go np; na nastepny dzien po stosunku test nic nie wykaze, musisz odczekac kilka dni. Jak widac zyjesz w "malym" stresie i to on moze byc przyczyna braku miesiaczki. Czasami to sie zdaza, wystarczy zmienic tryb zycia lub np; zastosowac niestosowna diete aby cykl unikna zmianie lub tez zanikl na jakis czas. Ja sama przez to przeszlam ,nie mialam miesiaczki przez 7 tygodni!. Nie ma co sie denerwowac na zapas. Najlepiej bedzie jesli udasz sie do ginekologa a wszystko sie wyjasni. Daj znac jak poszla wizyta. Pozdrawiam. Monika

    Autor: Monika :-)  01.09.2004 zgłoś

    A propo zabezpiecz sie nastepnym razem a bedziesz spokojna glowe. Antykoncepcja metda kalendarzykowa to praktycznie zadna antykoncepcja. Niech lekarz przepisze Ci tabletki jak np; Cilest, choc jak mowia; "najlepszym sposobem antykoncepcyjnym jest brak seksu!" ;-)

    Autor: asinka  02.09.2004 zgłoś

    Monika nie mozesz mowic jakie tabletki ma jej lekarz zapisac;] bo kazda z nas jest inna i dla kazdej inne tabletki beda odpowiednie, co do robienia testu ciazowego tez sie z toba nie zgodze,gdyz pora dnia ma duze znaczenie,test ciazowy(wiekszosc z nich)powinno sie wykonywac na porannym moczu gdyz wtedy jest najwieksze stezenie tego hormonu ktory maja kobiety w ciazy i wtedy wynik jest najbardziej prawdziwy.Hemoglobina no dokladnie mialas racje:) a jeszcze musze isc po ten wynik cytologii bo ostatnio mojemu doktorkowi sie limit wizyt wyczerpal i nie przyjmowal;]

    Autor: Monika ;-)  02.09.2004 zgłoś

    Droga asinko, nie wiem czy zauwazylas ale co do tabletek antykoncepcyjnych napisalam "np" czyli na przyklad. Jesli chodzi o test ciazowy to nie trzeba robic go rano, w tej chwili testy sa bardziej czule na stezenie odpowiednich hormonow. Ale masz racje ich stezenie jest wieksze rano. Pozdrawiam Cie serdecznie Monika

    Autor: żabcia5  02.09.2004 zgłoś

    2 lata temu mialam nadrzerke!ginekolog mnie leczyl globulkami!ale wkoncu zdecydowal ze zrobi mi wypalanke!mam 21lat i nie rodzilam dzieci!teraz znowu mam nadrzerke!Kolezanki strasza mnie ze bede miala problem z zajsciem w ciaze albo problemy z poradem!czy to prawda!prosze o odpowiedz i z gory serdecznie dziekuje!!!

    Autor: swan  03.09.2004 zgłoś

    no wiec wreszcie odebralam wyniki cytologii. alez ja sie denerwowalam! nie jest az tak zle, chociaz nie idealnie (II gr.) o ile z klasyfikacja Pap.. nie mam problemow, to juz z rozsyfrowaniem reszty - tak. do lekarza ide dopiero za jakies 3 tyg., a chce wiedziec juz - moze ktoras wie, co toto znaczy? rozpoznanie kliniczne: er. c. (lub e.) nt. (lub ut.) i jeszcze: OM - 10.08, P - 0, AB - 0 generalnie transformacja nowotworowa zajmuje sie na studiach, ale o lekarskim zargonie nie mam pojecia ;) dzieki za pomoc :)

    Autor: ilka  03.09.2004 zgłoś

    Mam 27 lat, w czerwcu br. lekarz wykrył u mnie nadżerkę, decyzję co do jej usunięcia podjęłąm sama. Lekarz w zaden sposób nie naciskał mnie, żebym już i zaraz ją usunęła. Zasugerował jedynie, że jeżeli w najbliższym czasie planuję zajść w ciąże to nie ma sensu przeprowadzać zabiegu usunięcia nadżerki. Jako, że nie planuję jeszcze dziecka zdecydowałam się na zabieg. Zrobiłam cytologię, wyszła II, odczekałam okres wakacyjny i 2 dni temu miałam wymrażanie nadżerki. Koszt zabiegu 150zł. Teraz mam obfite upławy ale innych dolegliwości nie odczuwm. Sam zabieg nie był przyjemny, ale też i nie był bolesny. Dostałam jedynie wypieków na twarzy. Na zabieg sie zdecydowałam, poniewaz mam zaufanie do swojego lekarza i wierzę, że gdyby nie było takiej potrzeby to nie przeprowadziłby go. Poza tym lekarz stosunkowo jest młody i bardzo ciężko pracuje na swoją renomę i co najważniejsze już widać tego efekty. W moim niewielkim mieście, jest polecany jako najlepszy ginekolog w okolicy. Jest miły, konkretny, uprzejmy, w czasie samego zabiegu, okrył mnie czystą chustką, żebym nie zapewnić mi, pacjentce maksymalne poczucie komfortu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nie będę miała powodów do zmiany zdania na temat mojego ginekologa. Pozdrawiam wszystkich

    Autor: Ela  03.09.2004 zgłoś

    JAK DOBRZE, ŻE WRESZCIE ZNALAZŁAM STRONĘ KTÓRA WYJAŚNIŁA MOJE WĄTPLIWOŚCI!!! PRZEZ TYLE CZASU BAŁAM SIĘ, ŻE MAM NADŻERKĘ I STOPIEŃ CZYSTOŚCI 2 A TU SIĘ DOWIEDZIAŁAM, ŻE TO JEST SZCCZĘŚCIE W NIESZCZĘŚCIU. DZIĘKUJĘ STRASZNIE MOCNO!!!!!!!!!!

    Autor: Kaja  03.09.2004 zgłoś

    Witam. Ja wymrażałam nadżerkę w zeszłym roku, na wakacje. Mija rada nr 1 to wybrać dobrego ginekologa do którego ma się zaufanie (jestem z Wrocławia- polecam Corfamed na Kluczborskiej- byłam tam dopiero dwa razy ale jestem zachwycona lekarzem dr Mazurcem). W każdym razie wymrażałam u jakiegoś konowała i niedość, że to było straszne to jeszcze zapłaciłam 150 zł. Nie chcę nikogo straszyć, bo poza mną nie spotkałam się z opiniami, że to jest bolesne. No i cierpiałam okropnie (wydaje mi się, ze lekarz się spieszył gdzieś) to po zabiego zemdlałam i nie mogłam ustać na nogach. Mimo wszystko gdybym musiała zdecydować się drugi raz to poszłabym na zabieg ale do kogoś innego ;) Ważne jest, żeby po zabiegu nie kochać się przez przynajmniej miesiąc, nie kąpać się (tylko prysznic) i absolutnie żadnego basenu, jeziora itp. Jeżeli bieże się tabletki antykoncepcyjne to dobrze je odstawić (i tak nie są w tym czasie potrzebne) jeść więcej witamin. Szkoda, że ja się dowiedziałam o wszystkim trochę z późno, ale mam ndzieję, że uchronię kogoś przed moimi błędami. I dziewczyny jedyna mądra rzecz którą usłyszałam od poprzedniego ginekologa to, że nie każda nadżerka kończy się rakiem szyjki macicy, ale każdy rak się od niej zaczyna. Więc czym prędzej do lekarza. Mam nadzieję, że nikogo nie przeraziłam miomi opowieściami. Z resztą jak na razie zabieg okazał się skuteczny. Jest tyle metod że kazda znajdzie coś dla siebie

    Autor: Olka  05.09.2004 zgłoś

    Drogie Kobietki ;0 czy przy okazji nadzerki , nie macie równiez problemów z pecherzem, czyli okrutne stany zapalne ??? .. jestem ciekawa czy tyrzeba laczyc te dwie dolegliwosci jako wynikajace z siebie?? dzieki za odpowiedz

    Autor: square  05.09.2004 zgłoś

    Drogie kobietki! Ja miałam nadżerkę 3 razy i przeżyłam trzy metody likwidowania jej (wypalankę, wymrażanie i chemiczną). Najgorzej wspominam wymrażanie za które zapłaciłam 400 zł a do tego cały czas coś się paprało i z przeciągu ok. 3-4 napełniłam temu konowałowi kieszenie 1000cem zł. A po niecałym pól roku okazało się, że znów mam sporą nadżerkę. Od zlikwidowania ostatniej - metodą chemiczną upłynęło ponad dwa lata i na szczęście wszystko jest ok. (wiem bo kilka dni temu bylam u lekarza). Wiem, że najeiększe kontrowersje są co do wypalanki. Też slyszalam komentarze, że utrudni mi to poród itp. Sami lekarze też mają zróżnicowane opinie na ten temat. Co do lekarza to popieram Kaję i polecam Corfamed. Koleżanka mi polecila tą klinikę i na razie nie mam zastrzeżeń. Do Olki: Przy nadżerce częściej występują stany zapalne pochwy i to może powodować stany zapalne pęcherza. Jak ja mialam problemy z pęcherzem to mnie pani doktor wysyłala do ginekologa, żeby sprawdzić czy przyczyna tam nie leży. A tak przy okazji kiedyś pani doktor powiedziała mi, że nie należy się kochać z pełnym pęcherzem bo to podobno powoduje zarzucanie moczu i sprzyja stanom zapalnym dróg moczowych. Trzeba się wysikać przed i po...Pozdrawiam.

    Autor: Karola  06.09.2004 zgłoś

    Kochane! Miesiąc temu moja pani doktor wykryła u mnie nadżerkę. Powiedziała, że jest bardzo duża i zapisała tabletki Gynalgin i globulki Sterovag. Teraz po kontroli okazało się, że tabletki niewiele pomogły i najlepiej będzie zrobić wymrażanie a ja czytam Wasze komentarze i sama nie wiem co mam myśleć na temat tego wymrażania. Boję się, że nadżerka i tak za jakiś czas wróci a ja będę miała problemy z zajściem w ciążę. Pozdrawiam

    Autor: Czarna  06.09.2004 zgłoś

    No niezle,przeczytalam artykul i wiekszosc komentarzy i juz zaluje... Do tej chwili zylam sobie spokojnie z niewielka nadzerka,ktora niedawno wykryla u mnie mila pani ginekolog i stwierdzila ze jest niewielka wiec nie trzeba zadnych zabiegow, przepisala mi tylko tabletki dopochwowe z wyciagiem z nagietka.A tu teraz to wszystko przeczytalam i nie wiem czy juz zmieniac lekarza czy co? bo ona nie zalecila mi wypalania.Mam 20 lat i to byla moja pierwsza wizyta u ginekologa. Co mam robic? w styczniu mam isc do kontroli czy mi sie nie powiekszyla ta nadzerka? a z tym wypalaniem to slyszalam rozne rzeczy.A u tak mlodych kobiet jak ja,ktore nawet jeszcze nie planuja dzieci, chyba lepiej jeszcze nie wypalac,bo wiem ze kiedys i tak trzeba bedzie,ale teraz chyba lepiej jeszcze tego nie poruszac,czy nie? juz nic nie wiem po przeczytaniu tego wszystkiego? co robic?

    Autor: Kaja  07.09.2004 zgłoś

    do Czarna Jeśli nadżerka nejst niewielka to faktycznie lekarze często leczą ją tabletkami, więc nie musisz się martwić na razie. Gorzej gdy bardzo sie powiększy. Najważniejsze to systematycznie sie badać u ginekologa. do Karoli Lekarz przepisał Ci pewnie tabletki, które oczyszczą pochwę przed zabiegiem. W końcu po nadżerce zostaje ranka i wtedy badzo łatwo o infekcje, dlatego ważne jest to leczenie przed. A tak naprawdę przy dużej nadżerce jest małe prawdopodobieństwo jej usunięcia lekami.

    Autor: Lidka  07.09.2004 zgłoś

    Hej, amm problem... Wczoraj poddalam sie zabiegowi krioterapii i od zabiegu wycieka mi z pochwy cos jak woda... Czy to normalne? I kiedy to sie skonczy? :(

    Autor: Ilka  07.09.2004 zgłoś

    do Lidki Powinno cieknąć do 2 tygodni i to jest całkiem normalne.

    Autor: Aska 29  07.09.2004 zgłoś

    Cześć. Jeszcze nie doczytałam wszystkich komentarzy, ale nasuwa mi sie pytanie, czy te wymrażanie to jest robione w szpitalu, nie u mojego doktora? Mnie czeka prawdopodobnie taki zabieg, ale myslałam, ze to odbędzie sie w gabinecie i potrwa kilkanaście minut?

    Autor: Kaja  07.09.2004 zgłoś

    Wymrażanie robi się w gabinecie ginekologicznym (nie w każdym, państwowe poradnie zazwyczaj nie dysponują sprzętem) i faktycznie trwa to kilka minut.

    Autor: Aska 29  07.09.2004 zgłoś

    Wciąz czytam - jeszecze jedno pytanie . Planowałam na jesień starać sie o dziecko, czy po wymrożeniu (które u mnie nastapi przypuszczlnie w ciagu miesiąca) + miesiąc na na zaleczenie - czy jak by to nazwać, można wzmóc wysiłki aby osiągnąć ten cel. Czy któraś z was zaszła w ciąże po wymrożeniu?

    Autor: Aśka 29  07.09.2004 zgłoś

    Własnie doczytałam, że ktoś tam nie poleca ciąży po wymrożeniu, nie chcę czekać, ja juz mam swoje lata!!!!! I szanowny małżonek też chce juz brzdąca. Pozdrawiam

    Autor: Kaja  07.09.2004 zgłoś

    mnie lekarz tez pytał czy w nie zamierzam zajść w ciążę i to w ciągu 2 lat, bo w takim przypadku lepiej z zabiegiem poczekać aż się nie urodzi. Duże znaczenie na pewno ma wielkość nadżerki. Jeśli jest mała to na pewno można zaczekać i wymrozić po urodzeniu dziecka. Nie wiem natomiat ja to jest gdy jest duża. Najlepiej zapytaj ginekologa, a w razie wątpliwości nawet kilku, żeby uniknąć sytuacji, kiedy lekarz po prostu nie chce stracić pacjentki. Wymrażanie kosztuje ok 200 zł a nawet więcej i nie słyszałam, żeby robiono je z kasy chorych

    Autor: Lidka  07.09.2004 zgłoś

    Do Ilki Dzięki za odpowiedź ;) Pocieszylas mnie..Tyle tylko, ze ja musze nosic przez to !podpaski! i zmieniam je czesciej niz podczas okresu...Czy to tez jest normalne? I az 2 tygodnie mam sie tak meczyc :(

    Autor: Olka..`  07.09.2004 zgłoś

    witam..jestem po wizycie u ginekologa..wciaz szukam przyczyny powracajacych zapaleń pecherza ( jestem na etapie robienie roznych badan) Okazało sie,że moja nadzerka jest spora i wnikajaca do szyjki macicy ;( ... Lekarz zaproponował : globulki?, badanie na czystosc pochwy, a nastepnie wycinki chorego nabłonka - i diagnoza.. Mój poród nie nalezal do łatwych, choc minelo 1,5 roku pamietam wszystko, a potem jeszcze łyżeczkowanie..czy to spowodowało takie rozszerzenie sie nadżerki?? Może nie powinnam gdybać, ale czy nie bede mogła juz miec dziecka, po wypalaniu, mam tu na myśli fakt że nadżerka obejmuje juz szyjke, a przeciez to ona pomaga w przyjsciu na swiat dziecku.. boje sie..

    Autor: asieńka  08.09.2004 zgłoś

    olu!!! przecież każda nadżerka znajduje sie na szyjce , to normalne, myśle że nie ma powodu do niepokoju, musisz tylko kontrolować sytucacje , dziesiejsza medycyna działa cuda :)) , pozdrawiam

    Autor: Ania  09.09.2004 zgłoś

    Obszerne i ciekawe wyjaśnienie zjawiska ! Muszę się jednak z czymś nie zgodzić. Miałam laserowo usuwaną nadżerkę ( podobno dużą ) i ból podczas zabiegu przypominał mi ( przebyty ) ból porodowy !!! Samo zaś gojenie się rany pozabiegowej było procesem długotrwałym i bardzo nieprzyjemnym ( ból, niesamowicie obfite "upławy", krwawienie ). I mam tylko nadzieję, że przechodzi się przez to tylko raz. Pozdrowionka.

    Autor: olka..  09.09.2004 zgłoś

    dzieki :) Asieńka..........

    Autor: Spinka  09.09.2004 zgłoś

    Witam!! dziś byłam poraz pierwszy u ginekologa i wykryto u mnie nadżerkę :((( Jak to usłyszałam to omało z fotela nie spadłam :( Martwię się co dalej :(

    Autor: Magda  10.09.2004 zgłoś

    Byłam dzisiaj pierwszy raz u pani ginekolog i ona stwierdzila ze mam mala nadzerke i ze to nic groznego i nawet nie przepisala mi zadnych lekow. Po przeczytaniu tych artykulow zastanawiam sie czy to normalne ze nic mi nie przepisala> Moze powinnam isc do innego lekarza!Kochane kobitki doradzcie mi co mam zrobic!!!

    Autor: MONIA  10.09.2004 zgłoś

    Bylam dzisiaj u ginekologa, poraz pierwszy i jestem roczarowana!Pani doktor o nic sie mnie nie pytala i nawet nie zbadala mi piersi!Chywa pojde prywatnie, moze tam sie pozadnie mna zajma!

    Autor: Olka  10.09.2004 zgłoś

    bardzo dobry pomysl, tylko prywatnie mamy jakas szanse prawidlowego traktowania, a co do malej nadzerki... mialam tez mala i lekarz posmarowal mi jakis preparatem (rok2001) teraz mam juz duza ta nadzerke i kwalifikuje sie do zabiegu... trzeba sie kontrolowac :)

    Autor: asinka  11.09.2004 zgłoś

    Dziewuszki musze sie pochwalić odebralam wyniki i mam I grupe PAP ;o) jestem bardzo zadowolona tym bardziej ze moj ginekolog dla zartu chcial mnie nastraszyc ze jest niedobrze hehe ;o)) co do nie leczenia malej nadzerki mysle ze nie ma w tym nic zlego, tez mam malenka i moj ginekolog twierdzi ze zdazaja sie przypadki kiedy taka nadzerka ulega samowyleczeniu i nie chce mnie narazie niczym faszerowac ani poddawac zadnym zabiegom na wiosne mam przyjsc na badanie kontrolne i wtedy ma sprawdzic czy sie powiekszy czy zniknie i wtedy sie zadecyduje co dalej...co do tego ze tylko prywatnie lekarz moze prawidlowo traktowac pacjentke to sie nie zgodze boja chodze na NFZ do mojego doktora i jest cudowny w obejsciu z pacjentka a przy tym jest najlepszym fachowcem w miescie...

    Autor: Basia  12.09.2004 zgłoś

    Witam wszystkich .U mnie było tak całkiem przypadkiem podczas kontrolnych badań wyszła mi cytologia 3 a lekarz stwierdził że nie mam nadżerki i od razu do szpitala .Wyłam cała noc nic mi nie wyjaśnił.Poszłam do szpitala a tam podczas badania i pobrania próbek dowiedziałam się że mam nadżerkę Witam wszystkich.Ja byłam u swojego ginekologa który stwierdził że jestem zdrowa że nie mam nadżerki ale cytologia była nie tak 3gr więc mój świetny lekaż zaraz dał mi skierowanie do szpitala nic nie wyjaśnił tacy są lekarze w przychodniach.Wyłam całą noc. Poszłam do szpitala i tam okazało się podczas badania że mam nadrzerkę . i jak tu wierzyć jednemu lekarzowi!!!Teraz znalazłam niową panią ginekolog i jestem umówiona na wtorek i zobacze co z tego będzie.Bardzo się boje.Jeszcze się odezwe 1

    Autor: EWIKA  13.09.2004 zgłoś

    witam !Właśnie tydzien temu wróciłam ze szpitala gdzie miałam robioną konizację ,sama przez swoją głupotę doprowadziłam do takiego stanu rzeczy ,jestem tydzień po operacjii,a całyczas ze mnie sączy się ciecz zabarwiona na czerwono ,czasem brunato ,Mam pytanie jak długo to będzie trwało ?Ile czasu goi się szyjka ?i czy konizacja raz na zawsze usuwa nadżerkę .czekam na wyniki histopatologiczne ,trzymajcie kciuki ,,boję się strasznie ,cytologię miałam II.Dziewczyny nie lekceważcie nadżerki ,,,

    Autor: xxx  15.09.2004 zgłoś

    MamI8 lat. W czasie miesiaczki mam bardzo mocne bóle brzucha,jestem osłabiona i mam zawroty głowy. Co miesiąc gdy dostaje okres musze dwa lub trzy pierwsze dni leżeć w łużku,trudno jest mi chodzic.W przerwie miedzy miesiączkami wydziela się ciemno żółty śluz.Byłam u ginekologa,ale on stwierdził,ze to normalne!czy ja mam nadżerke?

    Autor:  15.09.2004 zgłoś

    czy masz madzerke? to moze stwierdzic ginekolog podczas badania, a co do dolegliwosci przy m-czce, mnie rowniez okropnie bolal brzuch, glowa, nudnosci, z czasem ustepowaly, ale nieznosny bol brzucha pozostal... Ból ten ustapil po urodzeniu córeczki(w wieku 25 lat).. Jestes mloda, zeby miec pewnosc co do nadzerki idz na wizyte do ginekologa, ktory wykluczy lub potwierdzi.. Głowa do góry :)

    Autor: Lilka  15.09.2004 zgłoś

    tez mam nadzerke, ale nie wiem od kiedy, dopiero niedawno zaczelam wspolzycie(mam 24 lata), wiec wczesniej nie bylo jak mnie zbadac. Nie wiem tez jak jest duza. Cytologie mialam IIgrupy, pani ginekolog od razu stwoerdzila, ze nadzerka trzeba sie zajac. Za dwa tygodnie mam miec pobierana tkanke do badania(czy to konieczne?) a potem, jezeli wszystko bedzie w porzadku, zabieg zamrazania. Boje sie takiej szybkiej reakcji pani doktor, czy to oznacza, ze jest zle?

    Autor: marek  16.09.2004 zgłoś

    Witam Trochę czuje sie dziwnie na tym forum, ale trafilem tu nieprzypadkowo. Otoz moja zona jest obecnie w 6 tygodniu ciazy. Byla u ginekologa, ktory stwerdzil nadzerke, pobrał materiał na cytologię. Teraz czekamy na wynik. Żona bardzo, ale to bardzo się denerwuje tym oczekiwaniem, wpada w czarną rozpacz. Boi się o swoje zdrowie i o płód. W nerwicy wmawia sobie, że może mieć IV grupę. Dlatego mam takie pytania: 1. czy może się zdarzyć, że nadżerka III lub IV stopnia jest bezobjawowa? (dodam, że moja żona nigdy nie uskrżała się na upławy, bóle, itp.) 2. czy II lub III stopień może być groźny dla kobiety ciężarnej oraz dla przyszlego dzidziusia? (mi się wydaje, że nie - na podstawie lektury, która zdązyłem znaleźć na necie - ale proszę o Wasze opinie) Bardzo będę wdzięczny za odpowiedzi. Mam nadzieję, że uzbroją mnie one w argumenty w przekonywaniu żony, że wszystko będzie OK. Pozdrawiam

    Autor: PYTANIE  16.09.2004 zgłoś

    a ja mam takie pytanie czy u którejś z Was po smarowaniu nadżerki kwasem ona powróciła znowu?

    Autor: Olka..  16.09.2004 zgłoś

    drogi Marku.. to wspaniale ze nie jest Ci obojetny stan zony.. ja bedac w ciazy rowniez mialam nadzerke, cytologia II, zadnych objawow (uplawow itd, podobnie jak u Twojej zony) ..teraz minelo 1,5 roku od urodzenia córeczki, moja nadzerka sie powiekszyla , kwalifikuje sie do zabiegu.. uspokoj zone, zeby poczekala na wynik cytologii, na pewno bedzie dobry.. wspaniale ze macie siebie i to sie liczy !! :)

    Autor: Marek  17.09.2004 zgłoś

    Do Oli: dziękuję za odpowiedź. A czy fakt, że miałaś nadżerkę będąc w ciąży był groźny dla Ciebie lub dzidziusia? Czy ją leczyłaś w czasie ciąży. Życzę szybkiego wyzdrowienia. Bardzo proszę o dalsze wypowiedzi, na postawione przeze mnie pytania. Pozdrawiam

    Autor: monika  19.09.2004 zgłoś

    mam 23 lata , i szczerze przestraszylam sie kilku wypowiedzi, mialam wypalana nadzerke , zabeieg byl wykonany po okresie , wczesniej nie rodzilam ,wiec teraz boje sie jakis konsekwencji tego wypalania,fakt jestem swierzo po zabiegu i jeszcze mam uplawy , ktore sa duze , i chodze na jakies opatrunki , nie wiem ile to jeszcze potrwa , o nadzerce dowiedzialam sie w czasie wizyty i lekarz stwierdzil ze jest spora , sam zabieg nie bolal byl troszke nieprzyjemny,ale do przezycia , wczesniej mialam uplawy wiec moze to byl jeden objaw nadzerki ,wspolzycie rozpoczelam i po pierwszym razie poszlam do lekarza na to badanie , w trakcie ktorego mi to powiedzial , mam pytanie czy nadzerki sie pojawiaja ponownie , czy nie pojawia sie pozniej komplikacje po wypalaniu typu problem z zajsciem w ciaze , komplikacje porodowe, prosze o odpowiedzi walcie prosto z mostu

    Autor: Square  19.09.2004 zgłoś

    Do Marka: Drogi Marku, nie wiem skąd ta panika u Twojej żony. Zwykle przy nadżerce wychodzi cytologia II choć ja np. miałam cytologię I. Wynik III jest wtedy jeśli "nosi się" nadżerkę długo tzn. u kobiet które zaniedbują regularne wizyty u ginekologa. Narazie nie ma powodu do obaw. Rozumiem, że martwicie się podwójnie przez wzgląd na dzidziusia. W czasie ciąży raczej nie wykonuje się zabiegu usunięcia nadżerki. Uspokój swoją żonę bo na pewno wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam.

    Autor: Marek  20.09.2004 zgłoś

    Dzięki da odp. Ewentualnie proszę o dalsze Wasze uwagi. Do wyników cytologii coraz bliżej...

    Autor: Natusia  20.09.2004 zgłoś

    witam, ja takze odnosnie nadzerki chodzilam do ginekologa regularnie co trzy miesiace, 2 razy w roku cytologia, usg,itd.w kwietniu okazalo sie ze mam nadzerke ponoc wielka jak 5 zl! dodatkowo cytologia pokazala gr.III a.Lekarz chcial od razu robic zabieg wymrazania za 300 zl.Troche poczytalam i okazalo sie ze nie wolno robic wymrazania przy III grupie cytologicznej.Zmienilam lekarza,nowy na wstepie zrobil cytologie,znow wyszlo IIIa,ale stwierdzil,ze nadzerka jest niewielka,ale trzeba najpierw wyleczyc stan zapalny( ktorego oznaka byla gr.III). Zapisal mi gynalgin.sterovag, po miesiacu cytologia-gr.II.Potem polseptol- po kolejnych kilku tygodniach wyszlo,ze mam I gr.cytologiczna. Teraz czekam na wymraznie,na ktore zdecydowalam sie,gdyz ponoc nieleczona nadzerka predzej czy pozniej daje o o sobie znac pod postacia roznego rodzaju zapalen. Z tym ze teraz robie to w prywatnej klinice, ktora jednak ma umowe z NFZ,wiec nie ponosze zadnych kosztow.Dodam jeszcze ze moj obecny lekarz dodal,ze gdyby tamten ginekolog wykonal mi zabieg przy III gr,mogloby to miec powazne konsekwencje.

    Autor: Natusia  20.09.2004 zgłoś

    w moi przypadku IIIgr.cytologiczna nie byla wynikiem mojego zaniedbania,bo jak napisalam chodzilam do ginekologa co 3 miesiace.Byl to raczej wynik zaniedbania lekarza,czy raczej moze jego niedopatrzenia:(

    Autor: ROZA  20.09.2004 zgłoś

    dziewczyny powiedzcie jak to jest naprawde ,bo sie przestraszylam po paru wypowiedziach z tym wypalaniem ja miala zabieg i jeszcze sie to goi wszystko , czy naprawde pozniej sa problemy z zajsciem w ciaze ?????::::::(((((( prosze niech napisze ktos kto mial wypalana nadzerke bo sie bardzo boje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i czy faktycznie ktos mial z tym problemy POZDRAWIAM

    Autor: Aśka 30  21.09.2004 zgłoś

    czy po wyleczeniu grupy III konieczne jest wymrażanie? Czy mozna starać sie zajśc w ciąże? Zależy mi na czasie, teraz jest idealny czas (wg mnie) a tu choroba,

    Autor: Natusia  21.09.2004 zgłoś

    DO AŚKA 30 po wyleczeniu III gr nie jest konieczne wymrazanie ani zaden zabieg inwazyjny,ale mimo,ze III grupy juz nie ma,nadzerka pozostala i nie wyleczenie jej moze byc za jakis czas powodem stanu zapalnego itp.(taka jest opinia mojego lekarza).Wszystko zalezy tez od wielkosci nadzerki.Poza tym ,jak tu juz czesto pisano,nadzerka czesto znika po ciazy.Powinnas wiec zapytac lekarza,co wTwoim przypadku nalezaloby zrobic:)Powodzenia.

    Autor: ROZA  21.09.2004 zgłoś

    prosze odpowiedzcie na moje pytanie zadalam je wszczesniej to dotyczy tego wyplania i pozniejszych konsekwencji PROSZE papapapapapapapa

    Autor: ola  21.09.2004 zgłoś

    Solcogyn----czy miała któraś z was doczynienia z tymi ampułkami?Interesuje mnie jak to sie odbywa wszystko u lekarza:(?

    Autor: kinga  21.09.2004 zgłoś

    Cześć! Dawno nie pisałam. Wiecie co dziewczyny,po mojej nadżerce nie ma już śladu a była już spora.Zaszłam w ciążę która wyleczyła nadżerkę problem jednak w tym że szczerze mówiąc g.....no mnie to obchodzi! Wybaczcie za słownictwo i rozdrażnienie ale nie potrafię dojść jeszcze do siebie ponieważ poroniłam i powiem wam że mogę mieć 10 nadżerek tylko żeby urodzić moje upragnione maleństwo.

    Autor: hemoglobina  22.09.2004 zgłoś

    do Ola: przeczytaj mój komentarz w czerwcu pisany

    Autor: Square  22.09.2004 zgłoś

    do Oli: Ja miałam nadżerkę usuwaną Solcogynem. Mam ulotkę od tego preparatu. Jest to roztwór stężonych kwasów (azotowego, octowego, szczawiowego dwuwodnego) oraz sześciowodnego azotanu cynku w wodzie. Ma on działanie przeżegające, wykorzystuje się właściwość kwasu azotowego do odwadniania, hydrolizy i utlenienia tkanek, co prowadzi do ich obumierania. Preparat niszczy tylko chorobowo zmienione tkanki a penetracja w głąb, do zdrowej tkanki jest niewielka. Preparat nanosi lekarz na oczyszczoną z wydzieliny nadżerkę za pomocą wacika nawiniętego na patyczek. Trwa to kilka minut. Niewlaściwy nabłonek natychmiast ulega koagulacji co objawia się bladożółtym lub szarym zabarwieniem tkanek. Martwiczy nablonek zluszcza się w ciągu kilku dni. Przeciwwskazaniami do stosowania są: nowotworowe zmiany szyjki macicy, ciąża i inne. W ulotce napisano również, że nie przewiduje się ograniczeń przy kąpielach wodnych i kontaktach seksualnych. Zaznaczono, że zabieg może wymagać powtorzenia. Z moich doświadczeń: zabieg raczej nie byl bolesny, po zabiegu odczuwalam bol w dole brzucha przez kilka godzin, nie trzeba bylo wykonywać powtórki, nie występowały skutki uboczne takie jak obfita wydzielina itp. Koszt zabiegu razem z plynem wyniósł mnie 130 zł. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem. Pozdrawiam wszystkich i życzę jak najmniej nadżerek!

    Autor: pocahontas  22.09.2004 zgłoś

    Hej! ja tez dolaczam do "klubu".nadzerke mialam wykryta niecaly rok temu.za tydzien wybieram sie na zabieg zamrazania.jedyne co martwi mnie najbardziej to ograniczenia!!wiem,ze trzeba bedzie zapomniec o seksie na jakis czas,a tu za 3 tyg.wraca ukochany z rejsu...ile bede musiala odczekac??ponad miesiac? no,ale wole nie czekac juz dluzej,chce sie tego pozbyc,mam nadzieje,ze raz a dobrze! pozdrowienia dla wszystkich kobietek!

    Autor: sierotka_Marysia  22.09.2004 zgłoś

    czesc babeczki:-) mam nadzieje, ze zadnej z Was niezirytuje powtorzenie pytania, ktore co jakis czas na tym forum sie pojawia, ale tak jak wiekszosc z Was mam nadzerke i strasznie nurtuje mnie pyanie: skad to sie wzielo? jesli moglybyscie usystematyzowac sa wiedze:-) bylabym ogromnie wdzieczna .. strasznie jestem po wizycie u gin zmartwiona, zwlaszcza ze zawsze o siebie dbalam: odwiedzalam lekarza bardzo czesto (od czasu klasy maturalnej co 4-5 miesiecy), mimo ze wspolzycie podjelam niedawno (jestem na polmetu studiow), robilam wszekie zalecane badania i bardzo rozwaznie do wszystkiego podchodze:D - a tu taka wiadomosc:-( z gory dziekuje Wam za pomoc, s_M

    Autor: asinka  22.09.2004 zgłoś

    ROZA, mam kolezanke ktora po zabiegu wypalania nadzerki zaszla w ciaze i poronila i wlasnie wiele osob pisalo tu ze wypalanie nadzerki moze wplynac na kobiete wlasnie w taki sposob ze ciezko jej zajsc w ciaze i istnieje ryzyko poronienia... Marku, grupa PAP nie odnosi sie do nadzerki ale do czystosci pochwy IV grupa wskazuje na obecnosc pojedynczych komorek rakowych a V to rak ...III to najczesciej stan zapalny lub innze dolegliwosci ktore trzeba zaleczyc by moc przystapic do leczenia nadzerki.

    Autor: Natusia  23.09.2004 zgłoś

    do Sierotki Marysi najczestszymi przyczynami nadzerki sa zaburzenia hormonalne, czeste infekcje grzybiczne,bakteryjne czy wirusowe, a takze czeste zmiany partnerow seksualnych czy zbyt wczesne rozpoczecie wspoólzycia. U mnie na przyklad nadzerka pojawila sie wlasnie w wyniku zaburzen hormonalnych. Ale na szczescie jestem juz po krioterapii:) pozdrawiam

    Autor: mała  23.09.2004 zgłoś

    DO RÓŻA NIE MARTW SIE TAK BARDZO JA NIEDAWNO MIALAM WYPALANA NADZERKE ALE POCIESZALA MNIE MOJA MAMA BO KILKANASCIE(ALBO I WIECEJ) LAT TEMO TEZ MILA WYPALANKE(NADZERKA ZROBILA JEJ SIE PO PORODZOE) I PO PARU LATACH PO TYM ZABIEGU ZASZLA W CIAZE I URODZILA SIE BEZ ZADNYCH PROBLEMOW MOJA SIOSTRZYCZKA. MAM NADZIEJE ZE U MNIE TEZ NIE BEDZIE ZADNYCH KOMPLIKACJI . POZDRAWIAM TRZYMAJ SIE:)

    Autor: ROZA  23.09.2004 zgłoś

    DO MALA!!!!!!!!!! dziekuje uspokoilas mnie bardzo ja rowniwez mam nadzieje ze tak bedzie ale mimo wszystko zrobie porzadny wywiad z moim ginekologiem dzisiaj sie do niego wybieram i nie wyjde z gabinetu jesli mi nie wyjasni tej sytuacji , wiec jak juz bede wiedziec to napisze i uspokoje pozostale dziewczyny ::::::)

    Autor: sierotka_Marysia  23.09.2004 zgłoś

    do Natusi sedecznie dziekuje Ci za odpowiedz. Starsznie wczoraj bylam przygnebiona; co prawda do dzisiaj problem niezniknal, ale uzyskana wiedza poprawila mi samopoczucie. Czeka mnie na dniach badanie cytologiczne i powazna rozmowa z moim gin (wczoraj tylko dowiedzialam sie, ze mam nadzerke), ale wczesniej wolalam dowiedziec sie z czym mam do czynienia i wogole jak do tego doszlo ... i wydaje mi sie, ze podloze problemu jest takie jak u Ciebie, bo generalnie pod wszelkimi wymienionymi wzgledami bylam zdrowa, niepodjelam wspolzycia zawczesnie a partner jest pierwszy .. i tylko hormony czasami 'hulaly'. I ciesze sie, ze jestes juz po:-). Jeszcze raz dzieki, s_M.

    Autor: bunny  23.09.2004 zgłoś

    hej dziewczyny sluchajcie mam taka sprawe -ostatnio wykryto u mnie mala nadzerke i zapisano leczenie chemiczne -co pare dni mam wtykac sobie globulke... rozumiem ze sex nie jest wskazany w tym czasie bo moze mi sie cos tam w srodeczku uszkodzic ale czy inne przyjemnosci i baraszkowanie tez jest zakazane w tym czasie? -czy moze to niekorzystnie wplynac na moje leczenie?

    Autor: asinka  24.09.2004 zgłoś

    sierotko_Marysiu nadżerka moze miec jeszcze jedna przyczyne moze byc po prostu wrodzona a na tym forum pojawily sie tez opinie ze jej przyczyna moze byc uzywanie tamponow...

    Autor: sierotka_Marysia  24.09.2004 zgłoś

    do Asinki i Tobie serdecznie dziekuje za info. Dzis jestem juz w o wiele lepszym nastroju, s_M p.s. Dziewczyny - jestescie WIELKIE:-)))

    Autor: kotus  25.09.2004 zgłoś

    witam:) Mam ten sam problem, czyli opisywana tu nadzerke. Druga gr. i wlasnie za tydzien ide umawiac sie na zamrazanie, brr ale ponoc nie boli i trzeba to przetrzymac. Kobietki zachecam do wizyt u lekarza i cytologii, pozdrawiam:)))

    Autor: Pam  26.09.2004 zgłoś

    Cześć!! Może ktoś mi poda ile może kosztować zabieg usunięcia nadżerki laserem ?? Czekam papa

    Autor: zośka  26.09.2004 zgłoś

    do Natusia nigdy nie miałam żadnych infekcji, współżycie zaczełam w wieku 20 lat i do dziś mam tego samego partnera oraz zabużenia hormonalne nie wchodzą w rachubę....ciekawe z kąd ja to mam?

    Autor: Koniczynka20  27.09.2004 zgłoś

    Serdecznie witam wszystkie osoby często tutaj zaglądające. U mnie norma: nadżerka, globulki dopochwowe... jedyna a-norma to fakt że nie miałam cytologii. Po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy zastanawiam się: skąd można mieć pewność że jesteś dobrze leczona? I czy to w ogóle jest możliwe? Po co nam te wszystkie globulki itp. itd. skoro to nic nie daje (-ponoć)? I te wszystkie podzielone opinie co do różnych zabiegów u kobiet nie posiadających jeszcze dzieci... Nie uważacie że to żenujące? Robią z nas króliki doświadczalne -kiedy to ponoć najczęstsza przypadłość kobieca! I to nie od wczoraj - skoro już nasze babki borykały się z podobnymi problemi! Przez to wszystko zamiast się dobijać nadżerką wkurzam się na co się dzieje: co gabinet inne metody... powiedzmy: leczenia. A najgorsza jest bezdradność: komu i w co zawierzyć?! Pozdrawiam

    Autor: Natusia  27.09.2004 zgłoś

    Do Zośka no to faktycznie dość dziwne, ale z tego co wiem, nadżerka może być wynikiem infekcji grzybicznej, a ta z kolei moze byc nastepstwem np.przyjmowania roznego rodzaju antybiotykow, przyjmowanych np.w przypadku chociażby anginy ( taki skutek uboczny), a także ( jak napisała Asinka) może być skutkiem niewłasciwego powiedzmy stosowania tamponów czyli urazu mechanicznego. Pozdrawiam i zycze szybkiego i bezpowrotnego pozbycia sie nadzerki:)

    Autor: Natusia  27.09.2004 zgłoś

    Do Kotus witam, w miniona srode mialam wymrazanie,wiec mam jak najbardziej biezace wiadomosci.Masz racje,sam zabieg trwal ok 2,3 minut i byl niebolesny,jedynym nieprzyjemnym doswiadczeniem byl moment zalozenia dosc duzego wziernika, a podczas samego zabiegu odczuwa sie takie lekkie skurcze,ponoc to skutek reakcji na zimno.po zabiegu czulam sie dobrze,nie bylo zadnych dolegliwosci.Nic strasznego.trzymam kciuki ! pozdrawiam

    Autor: pocahontas  28.09.2004 zgłoś

    ja wczoraj juz bylam na fotelu,przygotowana do zabiegu..a tu ciekly azot wyparowal z butli i musze isc dopiero za tydzien na to zamrazanie!ale widzialam juz caly sprzet,troche mnie "zmrozilo"(hehe) na jego widok,ale na sczescie moja pani doktor to strasznie fajna babka,takze mysle ze moge jej zaufac.takze odezwe sie jak juz bede "PO".. buziaki dla wszystkich zmartwionych!

    Autor: MAŁA  28.09.2004 zgłoś

    DO RÓŻA HEJ BYLAS JUZ U GIN PRZEPROWADZILAS WYWIAD JESTEM CIEKAW CO CI POWIEDZIALA

    Autor: acha  28.09.2004 zgłoś

    no to ja też coś dodam na temat usuwania nadżerki na własnym przykładzie, własnie jestem po zabiegu po raz TRZECI!!!! tym razem był to laser ( 5dzień). nadżerkę mam, a raczej o niej wiem od 17 roku życia (teraz mam 24). i od samego początku kiedy zaczelam współżyć miałam problemy z infekcjami (bakterie, grzyby). Pewnego razu udało mi się wyleczyć infekcję więc pani dr skierowała mnie do swojego prywatnego gabinetu na krio-zabieg, który kosztował mnie 300 zł, zagoiło się ale na krótko, jakiś miesiąc, więc dr postanowiła powtórzyć zamrażanie (już nie musiałam za to płacić) i przy tym wspomogła się Solcogynem, za który zapłaciłam 80zł . I co?? lipa nadżerka się znów odnowiła, jak się o tym dowiedziałm to o mało co nie spadłam z fotela ginekologicznego. potem nękały mnie infekcje przez jakieś 2 lata i od 6 miesięcy mam spokój -zero grzyba (nawet pływanie w jeziorku mi nie zaszkodziło) Więc pani dr (ta sama) usunęła mi nadżerkę laserem - w ramach tych 300 zł, które zapłaciłam 2 czy 3 lata temu. teraz czekam na rezultat, ale szcerze powiedziawszy nie zdziwię się jak się znów odnowi. Mam pytanie - Jak odróżnic nadżerkę wrodzoną od nabytej i czy tą wrodzoną da się usunąć skutecznie??

    Autor: zośka  28.09.2004 zgłoś

    do Natusia Widzisz na tyle lat co mam nigdy nie stosowałam tamponów.....a jeśli chodzi o antybiotyki to staram się ich nie brać a i tak bardzo żadko choruję....no i nie miałam żadnych grzybów-co już wcześniej pisałam.

    Autor: Natusia  28.09.2004 zgłoś

    do Zoska no to albo masz nadzerke wrodzona albo pecha:(jakas przyczyna przeciez musiala byc.Pozdrawiam :)

    Autor: ROZA  29.09.2004 zgłoś

    DO MAŁA Bylan u pana ginekologa i powiedzialam co mnie trapi tzn.ze po wypalaniu nadzerki sa problemy z zajsciem w ciaze !! pan doktor powiedzial ze nie bedzie problemow , problem bylby gdyby jej sie nie usunelo, ranka musi sie ładnie zagoic ! i juz ! nie bedzie problemu , tak wiec dziewczyny jesli nie macie pewnych informac tzn z pierwszej reki od lekarza , to nie piszcie czegos jesli nie jestescie pewne i nie stresujcie innych dziewczyn ,bo ja przeplakalam nocke jak to przeczytalam , a takie pisanie ze sie gdzies cos slyszalo , cos sie obilo o uszy,j JEST CHORE!!!!!!!! 10 15 lat temu tylko sie wypalalo nadzerki , lasery , krioterapia sa nowymi metodami i nie wszedzie jeszcze sa stosowane i NIE ZAPOMONAJCIE KAZDA Z NAS JEST INDYWIDUALNYM PRZYPADKIEM,!!!!!!!kobiety pare lat temu nie mialy wyjscia bo innych zabiegow nie bylo,a po rodzily dzieci bez problemu .

    Autor: kinga  29.09.2004 zgłoś

    Do RÓŻA Wiesz-mój lekarz powiedział mi że nie chce robić mi zabiegu jeśli chcę mieć dziecko ponieważ nie może mi zagwarantować że przy zabiegu nie uszkodzi mi chciaż milimetra zdrowej tkanki co może być przeszkodą do zajścia w ciążę albo trudności przy porodzie ( zwłaszcza te 2) ponieważ macica może się nie rozciągać tak jak powinna co właśnie może powodować komplikacje....-to są informacje z pierwszej ręki. Pozdrawiam

    Autor:  29.09.2004 zgłoś

    Jeszcze chciałabym zaznaczyć że byłam u wielu lekarzy ale zawsze trafiałam na że tak to określe "konowałów" wyciągających kasę, którzy na "dzień dobry" proponowali zabieg za 500 zł) dopiero obecna moja pani dr. ( do której zresztą trafiłam przez czysty przypadek) podeszł do pacjenta jak do człowieka, chyba z pasji a nie z obowiązku....teraz mało jest takich lekarzy-ostatnio przesiedziałam u niej w gabinecie chyba z godz. zapłakana bo nie chcała wypóścić mnie w takim stanie z gabinetu -przyjmuje państwowo(ma podpisaną umowę z NFZ)

    Autor: andzia  29.09.2004 zgłoś

    Powiem wam tak ja sie nosilam z zamiarem usuniecia nadrzerki jakies pol roku , najpierw byl oczywiscie albothyl potem jakies inne srodki az wkoncu doszlo do momentu kiedy podczas stosunku dostalam krwawienia zdzrzalo sie to regularnie od 2 miesiecy na poczatku myslalam ze moze to cos innego ale wkoncu poszlam i ..... przezylam koszmar z zabiegu zamrazania wyszlam fioletowa i cala sie trzeslam z bolu ryczalam cala noc i dostalam bardzo wysokiej goraczki moj narzeczony wnosil mnie do domu bo nie mialam sily isc naprawde tak bardzo bolalo ze nigdy wiecej nawet jesli sie ta do konca nie wyleczyla nie pojde na zadne zamrazanie wypaklanie czy co tam jeszce wymyslaja a juz na pewno nie do tego samego ginekologa wiecie teraz troche sie boje pojsc na wizyte

    Autor: ROZA  30.09.2004 zgłoś

    DO KINGA na tym forum wiele dziewczyn juz pisalo co do tego wypalania ze rowniez pytalo sie swoich ginekologow i oni tez twierdzili ze nie bedzie problemu , nawet wypowiadala sie dziewczyna ktorej mama miala wypalana nadzerke i pozniej zaszla w ciaze i urodzila dziecko , no oczywiscie zdazaja sie sie tu wypowiedzi ze moga byc problemy ale jeszcze sie tu nie wypowiedziala zedna ktora miala wypalanke i nie zaszla w ciaze albo miala komplikacje w czasie porodu , wiec moze jest to tylko niewielki % kobiet ktore maja taki problem a nie wszystkie ktore mialy wypalanke. Bylo by to nieludzkie ze strony lekarzy ktorzy by to robili wiedzac o konsekwencji a mino to robia ciagle ten zabieb,jest on najczesciej wykonywany ZRESZTA TO JA JUZ NIE WIEM CO MAM NA TEN TEMAT MYSLEC!!!!!!!!!!!!MOZE GLUPIO GADAM IPOZDRAWIAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: MAŁA  30.09.2004 zgłoś

    DO RÓŻA DZIEKI ZA INFORMACJE MAM NADZIEJE ZE BEDZIE WSZYSTKO DOBRZE !!!!!!! POZDRAWIAM I ZYCZE WSZYSTKIM ZDROWKA I DUZO DZIECI:))

    Autor: oLKA  01.10.2004 zgłoś

    Dowiedziałam sie 1,5 roku po urodzeniu córeczki, że mam peknęta szyjke po obu stronach..... CO sie powinno robic w takiej sytuacji, jak medycyna siobie z tym radzi? I co z porodem w przyszłości?? Czy ktos zna odpowiedź na moje pytania..... dziękuje......... :(

    Autor: ROZA  01.10.2004 zgłoś

    DO OLKA A CO CI POWIEDZIAL LEKARZ ??? odrazu po badaniu powiniem ci powiedziec jak sie to leczy !!!wiec mam rozumiec ze po porodzie nie kontrolowalas sie u ginekologa, piszesz ze bylo to 1,5 roku temu jak to mozliwe????przez tem okres czasu nic nie wiedzialas????? lekarz powiniem cie poinforoowac jak to sie leczy ????

    Autor: Samara  02.10.2004 zgłoś

    Ja mam pytanko dotyczące tabletek antykoncepcyjnych.Czy na czas po zabiegu wypalania powinnam ja odstawić????

    Autor: Olka  02.10.2004 zgłoś

    po porodzie bylam u 3 ginekologow, i zaden mi o tym nie powiedzial.. obecny gienkolog przy poprzednim badaniu rowniez mi o tym nie powiedzial, szlak mnie trafia... pamietam ze po urodzeniu coreczki mialam duzy krwotok i nikt nic nie mowil o peknietej szyjce..........

    Autor: ROZA  02.10.2004 zgłoś

    DO SAMARA MOZESZ SOKOJNIE BRAC TABLETKI CALY CZAS MNIE JE GINEKOLOG PRZEPISAL NIE MAM Z TYM PROBLEMU TO NIE PRZESZKADZA TYLKO MUSUSZ SIE NA JAKIS CZAS BEZ SEXU OBEJSC ALE PIGULKI BIERZ SPOKOJNIE !!!!!:::::::::::)))))))))))))))))))))

    Autor: ROZA  02.10.2004 zgłoś

    DO OLKA TO DO JAKICH TY LEKARZY CHODZISZ ONI SA CHYBA NIEDOUCZENI TO TEN CO CI POWIEDZIAL O TEJ PEKNIETEJ SZYJCE POWINIEN PODJAC LECZENIE ??!!! I ODRAZU CIE POINFORMOWAC JAK TO SIE LECZY !! TO LEKARZ KTORY CI TO POWIEDZIAL NIE WSPOMNIAL O LECZENIU !!! TO ZNAJDZ MOZE JAKSA PRYWATNA KLINIKE GABINET GINEKOLOGICZNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: inka  02.10.2004 zgłoś

    no witam ja akurat bylam wczoraj u ginekologa no i niestety stwierdzil ze mam bardzo zaawansowana nadżerke i do tego tyłozgięcie macicy jestem załamana też się bałam ale sama wizyta nie była straszna a też byłam u mężczyzny dostałam leki a potem do kontroli pozdrawiam dziewczyny czym prędzej pójdziecie się zbadać tym lepiej INKA 26lat

    Autor: iza  02.10.2004 zgłoś

    witam wszystkich . jestem tu 1 raz .Mam 28 lat , 2 dzieci . Mam pytanie czy ktoś wie coś na temat opuszczonej przedniej częsci macicy.

    Autor: Samara  02.10.2004 zgłoś

    Dzięki,ale wiesz chodzi mi o to,że przecież i tak nie współżyję więc po co mam się zabezpieczać i przynajmniej jedno opakowanie oszczędzę...

    Autor: asinka  03.10.2004 zgłoś

    Samara ale po odstawieniu tabletek zwieksza sie plodnosc i moze byc tak ze jak juz zaczniesz wspolzyc to mozesz zajsc w ciaze.. RÓŻA ja pisalam o kolezance ktora po wypalaniu poronila ciaze wiec to nie jest nic zaslyszane aniz palca wyssane tylko fakt...

    Autor: ROZA  03.10.2004 zgłoś

    DO SAMARA ASINKA MA RACJE Z TYMI PIGULKAMI , TAK MOZE BYC WIEC JE BIERZ A NIE MYSL O OSZCZEDZANIU JEDNEGO OPAKOWANIA :::::::::))))))))))))))))))))))

    Autor: ROZA  03.10.2004 zgłoś

    DO ASINKA MOZE PRZYCZYNA PORONIENIA TWOJEJ KOLEZANKI BYLO COS INNEGO !!!!! MOZE TA WYPALANKA I COS INNEGO SKUMULOWALY SIE I TAK SIE STALO.PRZECIEZ TEZ NA TYM FORUM WYPOWIADALY SIE KOBIETY KTORE PO WYPALANCE ZACHODZILY W CIAZE I SPOKOJNIE URODZILY BEZ ZADNEJ KOMPLIKACJ , JEST TU TROSZKE WYZEJ PARE TAKICH WYPOWIEDZI , NAWET KOBIET KTORE SA POLOZNYMI I MIALY OKAZJE ODBIERAC POROD. MOZE FAKTYCZNIE JEST JAKIS % KOBIET KTORE MAJA TAKI PROBLEM ALE JEST ON NIE WIELKI . W TAKIM RAZIE DLACZEGO LEKARZE ROBIA TE ZABIEGI DALEJ WIEDZAC JAKIE SA KONSEKWENCJE U KOBIET KTORE JESZCZE NIE RODZILY !!!!!!!! JA MAM NADZIEJE ZE NIE NIE BEDZIE ZADNEGO PROBLEMU :::::(((((( BO JUZ SAMA NIE WIEM CO MAM MYSLEC BO MAM STRASZNY METLIK W GLOWIE POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Olka  03.10.2004 zgłoś

    do Rozy :) caly czas chodze prywatnie do lekarzy.... zamierzam dowiedziec sie trzeciej prawdy od nastepnego ginekologa....... kiedy powinno sie isc na zabieg wypalania ze stosunkowo niewielka nadzerka i cytologią II , ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????

    Autor: Samara  03.10.2004 zgłoś

    Dzięki i chyba tak zrobię:-)Ale najgorsze jest to,że 4 dni po zabiegu jadę na 3 dniową wycieczkę :-( i mam nadzieję,że upławy i krwawienia to rzecz całkiem indywidualna i nie będą one zbyt obfite.(oby tak było)

    Autor: ROZA  03.10.2004 zgłoś

    WIESZ DECYDUJE LEKARZ ::::)))))) JESLI MASZ NIEWIELKA NADZERKE I CYTOLOGIE 2 TO NIE WIEM ????? JA MIALAM BERDZO DUZA NADZERKE I WTEDY MIALAM WYPALANKE !!! A CO DO NIEWIELKIEJ TO MOZE INNA METODA?????

    Autor: Iris  03.10.2004 zgłoś

    Jestem już po zabiegu wymrażania. Tak naprawdę gorsze było czekanie niż sam zabieg. Nie ma się czego bać (wiem, że po łatwo się tak mówi), sam zabieg nie jest bolesny, zamrażania się nie czuje, jedynie skurcze macicy, która tak reaguje na zimno. Ogólnie czułam się tak jak w pierwszy dzień miesiączki, podobnie bolało mnie podbrzusze. Po zabiegu jeszcze przez kilka godzin czułam się "miesiączkowo", na drugi dzień już normalnie. Rzeczywiście cały czas ze mnie leci woda, bez podpasek ani rusz. Moja gin mówi, że wymrażanie nie ma wpływu na późniejszą ciążę, ponieważ zabieg nie ingeruje zbyt głęboko w szyjkę macicy. Pozdrawiam wszystkie kobietki!

    Autor: agawa  04.10.2004 zgłoś

    Witam:) Nie mialam czasu przeczytac wszystkich komentarzy ale jedno wiem - nadżerki nie można lekceważyć. Ja na razie stosuje sterovag (II opakowanie) i podobno po I i gynalginie była poprawa. Mnie też lekarz powiedzial, że skoro nie rodziłam jeszcze to na razie powinnam się wstrzymac z mechanicznym usuwaniem nadżerki. Chodzi mi jednak o coś innego Na początku komentarzy jedna z czytelniczek wspomniala o dobrej kuracji ziołowej..... albo nie doczytalam, albo nie było odzewu co do tego jakie to były zioła i jak je stosować:( Jeśli któraś z Was wie coś więcej na temat tej formy leczenia to proszę i info! Dzięki z góry i pozdrawiam:)

    Autor: Aśka30  05.10.2004 zgłoś

    Zgadzam sie z IRIs, wczoraj byłam na wymrażaniu, gorsze było wyczekiwanie niz sam zabieg, ból (jak przy miesiączce) wystepuje przy zamarażaniu, bo macica sie kurczy; podobny ból - no może mniejsze tez trwał po zabiegu, myslałam,że to źle (dzięki IRIS,że napisałaś o sobie)ale dzisiaj wszystko ok, upławy nawet duże, dostałam jeszcze jakies globulki przeciwgrzybiczne, Sepetol (chyba) , dzisiaj mam sobie je po raz pierwszy zaaplikować; na kontrol mam sie zjawic za 6 tygodni a potem moge starać sie o dziecko; mam nadzieje,że wszystko bedzie ok, Pozdrawiam

    Autor: sara  05.10.2004 zgłoś

    Ja też tak myślała - tyle kobiet miało zabieg no i mają dzieci. Ale znajdzie się jedna na tysiąc która po zabiegu nie będzie mogła ich mieć-dlaczego akurat na mnie trafiło dlaczego nie będę matką.....?

    Autor: maja  05.10.2004 zgłoś

    Witam, dziewczyny. Mam pytanie: czy ktoras z was moglaby mi polecic dobrego ginekologa w Krakowie? Przez ostatni prawie rok bylam na wizytach u 3 róznych ( wszyscy przymuja prywatnie, 2 kobiety i 1 mezczyzna). Niestety nie jestem z nich zadowolona i szukam naprawde dobrego specjaliste. Beda wdzieczna za odpowiedz. Pozdrowienia dla was.

    Autor: Gosia  05.10.2004 zgłoś

    A ja mam do was takie pytanie-jak ksztaltuja sie ceny za zabiegi usuniecia nadzerki? W najblizszym czasie bede musiala sie na to zdecydowac (duuuza nadzerka-lekarz powiedzial,ze skuteczna bedzie u mnie tylko wypalanka,aczkolwiek ja wolalabym zdecydowac sie na zamrazanie). Gin twierdzi,ze wypalanki wykonuje tylko prywatnie,ze w przychodzi nie sa refundowane, kosztuje to 300zl + 50zl wizyta. A jak jest u was? Jaka cena za wypalanke? Jaka za wymrazanie? I za laser? Osoby orientujace sie w temacie prosze o odp. Pozdrawiam

    Autor: pocahontas  06.10.2004 zgłoś

    Do Gosi: za zamrazanie jest 200zl (w Chojnicach) wypalanie chyba tyle samo.ja tez mam niedlug zamrazanie,pozdrawiam

    Autor: ROZA  06.10.2004 zgłoś

    GOSIA JA MIALAM WYPALANIE W GABINECIE W ZWYKLEJ PRZYCHODNI I NIC TO MNIE NIE KOSZTOWALO !! NIC ZA TO SIE NIE PLACI ! W TEJ PRZYCHODNI PRZYJMUJE TEZ INNY GINEKOLOG KTORY TEZ ROBI TEN ZABIEG BEZ KASY . ROWNIEZ SLYSZALAM ZE W INNYCH PRZYCHODNIACH I SZPITALU W MOIM MIESCIE TEZ SIE ZA TO NIE PLACI ! WIEC NIE ROZUMIEN DLACZEGO GIN CI TAK POWIEDZIAL!!!??WIEC W KAZDYM MIESCIE BYLOBY INACZEJ???????????

    Autor: Natusia  06.10.2004 zgłoś

    jesli chodzi o wymrazanie to jest ono rowniez refundowane-zalezy od kontraktu,jaki lekarz wynegocjował z NFZ.Ja miałam robiona krioterapie w prywatnej klinice,ale za darmo- moj lekarz mnie skierowal. Pozdrawiam

    Autor: Iris  07.10.2004 zgłoś

    Wizyty mam za darmo, ale za zabieg wymrażania musiałam zapłacić 200 zł (Białogard), w Kołobrzegu ceny wymrażania kształtują się od 200 do 300 zł. Do Aśki30: ja mam wizytę po 2 tygodniach od wymrażania, od dziś (1 tydzień po) mam co dwa dni brać Betadine (działa antyzapalnie). Pozdrawiam cieplutko:)

    Autor: Square  07.10.2004 zgłoś

    Do Gosi: Ja zapłacilam za wypalanie- 150, zabieg chemiczny - 130 a wymrażanie 400. Wiem, że wymrażanie prywatnie można zrobić za ok. 200 zł. Wszystkie te zabiegi byly we Wroclawiu. Laser jest najdroższy. Dziewczyny mają rację, że niektóre kliniki i gabinety mają podpisane umowy z NFZ i można tam poddać się zabiegowi bezpłatnie. Osobiście uważam, że 300 zł za wypalankę to dużo. Pozdrawiam.

    Autor: Aga  08.10.2004 zgłoś

    Ja właśnie wróciłam od ginekologa. Przy badaniu lekarz stwierdził, że nia mam żadnych zmian i jest wszytko ok., jednak dzisiaj odebrałam wynik cytologii i okazało się, że mam nadżerkę. Lekarz mnie nie poinformował jaka ta nadżerka jest. Zalecił mi jednak wizytę prywatną u siebie za 350 zł metodą zamrażania. Proszę o informacje co o tym myślicie. Może jeszcze jest ktoś w stanie mi wyjaśnić co oznaczają wyniki OE II, OP II dzięki z góry za szybkie odpowiedzi. Pozdrawiam.

    Autor: Natusia  08.10.2004 zgłoś

    Do Agi moim zdaniem na podstawie wyniku badania cytologicznego nie mozna stwierdzic nadzerki.Jesli ona faktycznie jest, lekarz powinien ja "wykryc" przy badaniu ginekologicznym,Nawet mala nadzerka jest widoczna. Co do ceny to jest dosc wysoka, jesli nie mozesz tyle zaplacie radze poszukac po panstwowych lekarzach. Wymrazanie, jak juz pisalam mozna w pewnych placowkach wykonywac zupelnie bezplatnie>nie wiem z jakiego jestes miasta,moge Ci polecic jedynie lekarza w Poznaniu.Co do wynikow nie mam pojecia,mozna sie jedynie domyslic,ze oznaczaja II grupe.Jesli chodzi o cytologie to II grupa jest zupelnie prawidlowa.Pozdrawiam

    Autor: Gosia  08.10.2004 zgłoś

    Dzieki dziewczyny za Wasze odpowiedzi dotyczace cen zabiegow, chyba faktycznie musze poszukac innego lekarza, ktory ma podpisana umowe z NFZ. Czy zna ktoras z Was dobrego lekarza z KOSZALINA? Pozdrawiam! trzymajcie sie!

    Autor: kinga  08.10.2004 zgłoś

    do Agi moim zdaniem ten lekarz to zwykły naciągacz, zgadzam się z Natusią: nadżerkę wykrywa się przy badaniu gin. a nie na wynikach cytologicznych. Poszukaj innego lekarza. Pozdrawiam

    Autor: Basia  09.10.2004 zgłoś

    Mam pytanie czy nie uważacie że tabletki antykoncepcyjne sprzyjają nadżerce?Jak długo można brać tabletk żeby nie szkodziły zdrowiu bo ponoć mogą spowodować raka.Proszę odpowidzcie

    Autor: krysia  09.10.2004 zgłoś

    artykuł upewnił mnie że powinnam usunąć nadżerkę bo dosłownie mam wrażenie że pisał to mój gnekolog, a potem przeczytałam te wasze opinie i gubię się... co do skuteczności tych wszystkich metod

    Autor: kenny  10.10.2004 zgłoś

    Do Basi: Tabletki antykoncepcyjne mogą powodować problemy zakrzepowo-zatorowe (zawały serca np, ale to raczej jak jestes kobieta po 30-tce i palisz papierosy;nie powinno sie przyjmowac pigulek przy zaburzeniach zwiazanych z krzepnieciem krwi,po udarze mózgu))Pigułki po długim stosowaniu zmniejszają ryzyko wystąpienia raka jajnika i ciazy pozamacicznej,) Mogą mieć niewielki związek z nadzerka co wnioskuje ze skutków ubocznych na ulotce moich pigułek:"U osób stosujących doustna antykoncepcję opisywane były także:...nadżerki szyjki macicy...".Ja miałam nadzerkę już przed przyjmowaniem pigułek, teraz po leczeniu różnymi specyfikami idę na kontrolę i chyba czeka mnie i tak jakis zabieg -oby nie:( Pozdrawiam

    Autor: olka  10.10.2004 zgłoś

    Matko!! Już sie nie bałam tam iść, ale zaczęłąm czytać te wasze opinie - i sie załamałam!! Jak mam iść do ginekologa w spódnicy - kiedy na dworze tak zimno!! Poza tym obawiam sie o nadżerke. Mam upławy i czasami bóle w podbrzuszu. Poza tym okres wystąpił mi najpierw po 20 dniach, teraz - po 18!! Co sie dzieje?/ JA MAM DOPIERO 15 LAT!! POMOCY

    Autor: ROZA  10.10.2004 zgłoś

    ELO !!!! BARDZO CZESTO TU ZAGLADAM BO SAMA MIALAM PROBLEMY Z NADZERKA ALE JEST JUZ PO WSZYSTKIM!! TERAZ MAM PYTANKO Z INNEJ BECZKI PIERWSZY RAZ W ZYCIU ZACZNE BRAC TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE GIN MI PRZEPISAL MICROGYNON!!! PRZECZYTALAM DUZO INFORMACJI NA TEMAT TYCH TABLETEK I NIESTETY WIEKSZOSC BYLA NEGATYWNA ZE SA BEZNADZIEJNE BO SA TANIE DUZO SKUTKOW UBOCZNYCH I MAM PYTANIE CZY KTORAS Z WAS JE BRALA JESLI TAK TO NAPISZCIE CO O TY MYSLICIE !!!!!!PPOZDRAWIAM !!!!!!!!!

    Autor: rozyczka  11.10.2004 zgłoś

    pozdro dla rozy

    Autor: roza  11.10.2004 zgłoś

    pozdro dla rozyczki

    Autor: Aga  11.10.2004 zgłoś

    ROZA- ja akurat biorę microgynon i jak na razie jestem zadowolona z nich. Ja uważam, że to poprostu zależy od organizmu. Zdanie na temat tych tabletek jest podzielone. Niektóre koleżanki są zadowolone z nich nie tylko dlatego, że są w miare tanie, ale dlatego, że nie odczuwają żadnych niepożądanych dolegliwości. Natomiast jedna znajoma przestała je zażywać, ponieważ się żle po nich czuła. Uważam, że warto zaryzykować, jeżeli poczujesz sie po nich źle to możesz poprostu je przestac brać i przestawić sie na inne. Pozdrawiam Ciebie oraz resztę czytelniczek. Pa

    Autor: ROZA  11.10.2004 zgłoś

    DO AGA DZIEKIIIIIIIIIIIII ZARYZYKUJE , MASZ RACJE TO NAPEWNO ZALEZY OD ORGANIZMU !!ALE NAJBARDZIEJ BOJE SIE TEGO TYCIA BO Z WIELKIM WYSILKIEM WYPRACOWALAM SOBIE FAJNA SYLWETKE PARE MIESIECY CIEZKIEJ PRACY BO NIESTETY MOJE FIGURA POZOSTAWIALA DUZO DO ZYCZENIA WIEC SZKODA BYLOBY TO ZMARNOWAC ALE NAPEWNO JESLI COS ZAUWAZE ZE JEST NIE TAK TO ZREZYGNUJE Z NICH I PRZESTAWIE SIE NA INNE. POZDRAWIAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!::::::::::::::::::::::::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Autor: Basia  11.10.2004 zgłoś

    Do kenny Dzięki za opinie bo miałam wyrzuty sumienia jeśli chodzi o przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych bo potem wykryto u mnie nadżerkę i myślałam że ja się do tego przyczyniłam.Jeśli chodzi o Mycrogynon to też je brałam ale moja ginekolog powiedziała że mają dużo objawów ubocznych i przepisała mi inne ponoć lepsze ale droższe o wiele! czy lepsze to się okaże.Mam jeszcze pytanie jak długo można brać tabletki czy jest wskazana jakas przerwa? Z góry dzięki za odpowiedz

    Autor: Iris  11.10.2004 zgłoś

    Do Róży: kiedyś brałam Microgynon, jestem szczupła i nie zmienił mojej figury, ale bardzo mnie przy nim bolała głowa, lekarz przepisał mi więc inne tabletki. Ale rzeczywiście: to zależy od organizmu, więc mam nadzieję, że u Ciebie będzie wszystko ok:)

    Autor: ROZA  11.10.2004 zgłoś

    DO IRIS DZIEKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII:::::::))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Autor: moly  11.10.2004 zgłoś

    czy któras z Was leczyła nadżerke Albothylem??? powiedzcie czy to dziala i td.... prosze!

    Autor: Ewa  12.10.2004 zgłoś

    Witam Was Dziewczyny! Od ponad 4 lat walczę z nadżerką. Przerabiałam już wypalanie (2 razy) i wymrażanie, po którym niby wszystko miało być dobrze. Teraz znowu sie pojawiła. Czekam na wyniki. Jeżeli pojawią się zmiany dysplastyczne czeka mnie konizacja. Bardzo się boję tego zabiegu, szczególnie narkozy. Jedna z internautek pisała, że po tym zabiegu dostaje się miesiąc zwolnienia. Czy to prawda,że aż tak dużo? Obawiam się tak długiej nieobecności w pracy. Proszę niech któraś z Was mi opisze na foru m lub prywatnie: muska73@o2.pl. Czekam!!!

    Autor: chilli  12.10.2004 zgłoś

    Witam klubowiczki;D ja również borykam sie z problemem nadżerki...niestety. Niedawno mialam wykonywany zabieg polegajacy na wymrazaniu(krioterapia) i za okolo miesiac czeka mnie wizyta kontrolna mam nadzieje ze wszystko ulozy sie pomyslinie. Zastanawia mnie tylko dlaczego to takie kosztowne ja zaplacilam za to 300 zł a do miejsca w ktorym mialam zabieg skierowal mnie moj ginekolog...czy on na tym cos zyskuje??przeciez mozna chyba jakos przez nfz to zalatwic?? a i jeszcze jedno pytanko dziewczyny:) ginekolog zalecil mi 2 tyg wstrzemiezliwosc a ja juz po tyg nie wytrzymalam...ale to byl tylko jeden raz. Czy wiaza sie z tym jakies powiklania?? Pozdro

    Autor: olka  12.10.2004 zgłoś

    Mam 15 latek Już pisałąm. Gadałąm z położną. Powiedziała, ża zielone upławy i przykry zapach, mogą być powodem BAKTERII. Nie koniecznie nadżerki i do ginekologa spieszyć sie nie muszem ;-). Ale jest sprawa: CO MAM STOSOWAĆ, ŻeBY bakterię WYKURZYĆ??? Mówiłą o jakimś jogurcie w wodzie ;-) POMOCY!! Liczę na Was!!!

    Autor: ROZA  13.10.2004 zgłoś

    DO OLA SZCZERZE DZIEWCZYNO TO TY IDZ DO GINEKOLOGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! FAKT MOZE NIE SA TO OBJAWY NADZERKI ALE TEGO MOJA DROGA NIKT CI NIE POWIE NA 100%%%%%%MUSI TO ZBADAC GINEKOLOG . JESLI MASZ TAKIE UPLAWY TO ZNACZT ZE COS SIE DZIEJE NIE TAK!!!!!!!!!!!!!!! MOZE FAKTYCZNIE NIC TAM NIE MAM ALE TO MUSI ZBADAC GINEKOLOG !!!!!!!MOZE SA TO OBJAWY ZUPELNIE CZEGOS INNEGO ! MOJA DROGA JA MIALAM UPLAWY ZOLTO ZIELONE I PRZYKR ZAPACH I SOBIE TO OLALAM POSZLAM DO GINEKOLOGA PO 6 MIECHACH O CO ?? SIE OKAZALO ???NADZERKA ??FAKT MOZE TO JEST ZWYKLA INFEKCJA IDZ I SIE ZAPYTAJ GINEKOLOGA CO JEST LEPIEJ TO WYLECZYC NIZ POZNIEJ MIEC WIEKSZE PROBLEMY ! NIE BOJ SIE NICZEGO ANI TAKIEJ WIZYTY !!!!!!!!!!! A TAK WOGOLE TO WSPOLZYLAS BO WIDZE ZE MASZ 15 LAT ???? JESLI TAK TO TYM BARDZIEJ POWINNAS TAM POJSC!!!!!!!!!!! POMYSL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!POLOZNA NIE JEST GINEKOLOGIEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: zojla  13.10.2004 zgłoś

    do RÓŻA odciśnij moja droga Caps Lock to taki klawisz z lewaj strony - bo ciężko czytać

    Autor: ROZA  13.10.2004 zgłoś

    DO ZOJLA WIEM CO TO ZA KLAWISZ MOJA DROGA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIEM GDZIE SIE ZNAJDUJE !!!!!!!!!!!!! NO COZ LUBIE GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: buka  13.10.2004 zgłoś

    wkrótce odbieram wyniki. Boję się bać. Czeka mnie zabieg, a to już wiem i okropnie się boję. pozdrawiam wszystkie wystraszone i te odważne

    Autor: sylwia  14.10.2004 zgłoś

    własnie wróciłam od ginekologa! Kiedy byłam u mojej pierwszej pani doktor powiedziała mi, ze nadzerka jest nie duza i przypisała tabletki dopochwowe. Dzis u innej pani doktor dowiedziałam sie, ze nadzerka jest ogromna i narobiłam sobie tylko biedy współżyjąc w tym wieku( mam 17lat) Nie wiem co mam myslec, wiele słyszałam o tym, ze jeden lekarz stwierdzi tak drugi inaczej. Czy nie moge jej wyleczyc??? Dowiedziałm sie, ze tylko poród mnie uratuje przed nadzerką. Czy wczesniej naprawde nie moge nic zrobic???? błagam o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: roza  14.10.2004 zgłoś

    do sylwia przeciez sa rozne metody usuwania nadzerek tzn. wypalanie , laser, krioterapia, koagulacja chemiczna , wyzej masz artukul na ten temat przygotowany przez ginekologa przeczytaj sobie go dokladnie .To twoj ginekolog powiniem ci powiedziec jak metoda bedzie dla Ciebie najlepsza wcale nie musisz czekac to porodu Nic sie nie martw , idz do ginekologa i z nim powaznie porozmawiaj jakie masz obawy a jak nie to idz jeszcze do kogos innego np. moze ci ktos dobrego ginekologa w twoim miescie poleci , jedno jest pewne nie mozesz tego zbagatelizowac> POZDRAWIAM nie martw sie , to sie da wyleczyc , ale nie mozesz zwlekac GLOWA DO GORy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    Autor: anulek  14.10.2004 zgłoś

    ja wlasnie wczoraj dowiedzialam sie ze mam mala nadzerke i po miesiaczce mam isc na cytologie.mowie wam kobitki juz umieram na sama mysl co bedzie dalej

    Autor: karol  14.10.2004 zgłoś

    najpierw przeczytalam artykuł i zrobilo mi sie goraco, potem zaczelam czytac wasze komentarze i juz jestem oblana cala potem...Wiem, ze to zabrzmi głupio, ale nigdy jeszcze nie bylam u ginekologa, a mam 20 lat, boje sie jak cholera.... w ogole boje sie wszystkich lekarzy, jak diabel swieconej wody...!!! Jak tak czytam o tej nadzerce ...to od razu mysle, ze to napewno tez mnie dotyczy, mimo ze nie oczuwam zadnych specjalnych problemow( bóle, uplawy itp), moze jedynie poza jedna rzecza, ktora mnie zaczyna nie pokoic. Mianowicie raz na jakis dluzszy czas (kilka miesiecy) czuje swedzenie i pieczenie przy ujściu pochwy....ale samo przechodzi....i teraz moje pytanie- czy to moze miec jakis zwiazek z nadzerka?

    Autor: Marzena  14.10.2004 zgłoś

    Cześć kobietki. A ja wam powiem jeszcze coś ciekawszego, ze nzdzerka jest indywidualna sprawa kazdej kobiety. KAZDA KOBIETA ma inny przebieg nadżerki u niektórej przeradza sie to w nowotwora a u nie której stan zapalny slimaczy sie całe wieki. ALE ŚWIĘTA RZECZ NALEŻY CHODZIC DO KONTROLI.Ja wam powiem tylko jedno urodziłam 7 lat temu i zaden ginekolog mnie nie widzi i nie ogląda, natomiast mam przyjaciółkę która jest 8 miesięcy po porodzie , taka nadżerka jej się pokazała i nie wiadomo z czego na dzień dzisiejszy jest już po wymrazaniu. Aco do wizyty nie wybieram się tak prędko póki co nic mi nie jest. Pa pa

    Autor: Iris  15.10.2004 zgłoś

    do Marzeny: a robisz sobie chociaż cytologię? Bo to, że nie oglada Cię żaden ginekolog to wg mnie żaden powód do dumy, warto czasami skontrolować swój stan. U mnie nie było żadnych, dosłownie żadnych objawów, a okazało się, że nadżerka jest i to dość spora. Zgadzam się jednak z Tobą, że nadżerka jest indywidualną sprawą każdej kobiety. Pozdrawiam:)

    Autor: Gosia  15.10.2004 zgłoś

    do Iris: Czytalam twoje poprzednie wypowiedzi, wspominalas cos,ze jestes z okolic Koszalina (?) Jesli tak-to u jakiego lekarza sie leczysz? Ktorego moglabys polecic?

    Autor: ewil23  15.10.2004 zgłoś

    Cześć kobietki.Ja od 4 lat leczę tą moją cholerną nadżerkę.Podobno jest sporawa.I tylko globulki,tabletki a to wszystko na nic.Zdecydowałam,że muszę się tego pozbyć raz na zawsze.Tylko jak??Wypalanka, wymrażanie...Słyszałam, że wypalanka zostawia duże blizny.A ja chciałabym mieć dzieci,a takie blizny moga przeszkodzić.Poza tym nie wiem czy lepiej prywatnie czy w gabinetach publicznych.Może któras z was zna namiary na jakiegoś przyzwoitego ginekologa w Olsztynie?Byłabym bardzo wdzięczna.Bardzo proszę o pomoc....

    Autor: ja  16.10.2004 zgłoś

    mam pytanie przeczytalam prawie wszystkie wasze opinie dziewczeta i zadna z was nie zainteresowala sie czy tym swinstwem -nadzerka mozna zarazic partnera ..czy ktoras z was wziela to pod uwage? i jeszcze 1 .. przy nadzerce pojawialy sie rowniez jakies lekkie grzybice.. czy w czasie pettingu mogly przejsc na jego rece? odpowiedzcie prosze..martwie sie o niego

    Autor: Iris  16.10.2004 zgłoś

    do Gosi: lekarz jest z Białogardu, jeśli się chcesz dowiedzieć czegoś więcej, odezwij się na mój nr gg: 6040032, tam Ci dam odpowiedź:) Pozdrawiam:)

    Autor: Aśka 30  18.10.2004 zgłoś

    do Iris: jak tam po wizycie kontrolnej u ginekologa, mi dzsiaj mija drugi tydzien po zabiegu, mam nadzieje,że wszystko jest ok, marti mnie tylko fakt, że nie koniecznie moge zajść w ciąze po tym zabiegu (własnie na wyborczej wyczytałam wypowiedź), oby wszystko poszło po mojej mysli, pozdrawiam

    Autor: Iris  18.10.2004 zgłoś

    do Aśki 30: wizytę miałam w piątek, gin mi coś tam przemyła i oczyściła, podobno wszystko goi się dobrze, teraz mam iść za miesiąc (w międzyczasie profilaktycznie czasami mam brać Betadine). mam nadzieję, że będzie wszystko w porządku. Przy problemach z zajściem w ciążę niekoniecznie winny jest wcześniejszy zabieg, może to być dużo różnych czynników. Więc nie martw się na zapas, bo pozytywne nastawienie podobno bardzo pomaga:) A zabieg wykonany dobrze i profesjonalnie nie szkodzi, tak mówi moja gin - a ceni ją wiele kobiet, z którymi rozmawiałam. Poza tym przeczytałam naprawdę bardzo dużo różnych artykułów, buszowałam w internecie i wymrażanie jest jedną z najmniej inwazyjnych metod usuwania nadżerki, przeczytałam większośc pozytywnych opinii na temat ciąży po wymrażaniu, trochę się tym podbudowałam, bo też miałam wątpliwości:) Jeszcze nie myślę o dziecku, ale w przyszłości tak, więc staram się nie zapeszać i nie patrzeć w czarnych kolorach (chociaż to jest wbrew mojej naturze)... Więc Asiu trzymajmy się dzielnie i miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Cię cieplutko:)

    Autor: Olka  19.10.2004 zgłoś

    Mam pytanie dotyczące dziewictwa. będąc dziewicą poszłam do lekaża ginekologa, ktory stwierdził, że że mam nadżerkę, poczym została ona usunieta. Czy z medycznego punktu widzenia jestem nadal dziewica??

    Autor: Dudzia  20.10.2004 zgłoś

    Witam.Właśnie wróciłam od lekarza.Miałam robioną cytologie wyszło IIIa, potem badanie histopatologiczne i lekarz stwierdził że jest ok.Powiedział, że nie mam nadżerki i że pod tym względem jestem zdrowa.Przepisał mi globułki i nic więcej.Co to oznacza w końcu bo zgłupiałam na całego.

    Autor: _ona_  20.10.2004 zgłoś

    Do Olka: Olu dziewica sie nie jest jesli odbylo sie pierwszy stosunek z partnerem, nawet jesli podczas stosunku nie ozstala przerwana blona dziewicza, bo u niektorych kobiet zostaje ona przerwana dopiero przy porodzie. Do JA: Dobre pytanie czy nadzerka moge zarazic partnera... Sama bylam u lekarza i powiedzial mi ze mam stan przed nadzerka (istnieje w ogole cos takiego???) No i w zwiazku z tym jestem ciekawa czy moge zarazic i tym mojego partnera. lub czy nawet korzystajac z jedenj toalety nie zaraze kogos z moich znajomych? Prosze kogos o odpowiedz. Z gory dziex. pozdrawiam

    Autor: wiki  20.10.2004 zgłoś

    ona Olka nie powiedziała że miała już stosunek...... Olu Tego typu zabiegi mają również dziewice- nie oznacza to że nie jesteś dziewicą

    Autor: Dudzia  21.10.2004 zgłoś

    Hello Wszystkim.Wczoraj pisałam o tym co mnie spotkało na wizycie u ginekologa, bardzo proszę kogoś kto spotkał się z takim przypadkiem o odpowiedź.

    Autor: Basia  22.10.2004 zgłoś

    Do Dudzi Witaj miałam ten sam przypadek i też dostałam globulki.Wynikiem takiej cytologi mógł być stan zapalny spowodowany np.wodą z basenu zmianą klimatu czy coś podobnego.Trzeba tylko zrobić za pół roku cytologie czy wszystko ok.Czy bierzesz tabletki antykoncepcyjne?

    Autor: ewa  23.10.2004 zgłoś

    dziewczyny nie bujcie się wypalanki to nic nie boli wczoraj miałam wypalaną i żyje.Jak macie coś takiego to nie czekajcie zrubcie to jak najszybciej.Ja myślałam że nie wyjde z gabinetu żywa tak mi naopowiadały kobiety ale jest więcej strachu niż bólu.PA POZDRAWIAM EWA.

    Autor: klara80  23.10.2004 zgłoś

    a czy w trakcie zaleczania nadżerki, kiedy biorę globulki mogę uprawiać sex?????????

    Autor: boje sie!!  24.10.2004 zgłoś

    sluchajcie, jestem przerazona co ty wyczytalam, jeszcze nigdy nie bylam u gina, ale wlasnie sie wybieram, podejrzewam u siebie cos jak nadzerke, musze isc panstwowo, nie stac mnie prywatnie, na serio musze tak dlugo czekac na wizyte??? Dajcie mi znak jak najszybciej ile trzeba czekac w panstwowej placowce zdrowia!!??!! plizzzz BOJE SIE chce isc jak najszybciej, dzis jest niedziela- chce isc w poniedzialek, moge tak?

    Autor: oLKA  24.10.2004 zgłoś

    PODPISJUE SIE pod wypowiedzia .. ja rowniez jestem po wypalance, czasami wizyta u dentysty bywa gorsza, to nic strasznego,... teraz troszke wstrzemiezliwosci i moze bedzie juz dobrze :) dziewczyny nie czekajcie, ... co do wizyty panstwowo..bylam na poczatku pazdziernika sie zapisac=termin = 6 grudzien.. pozdrawiam

    Autor:  25.10.2004 zgłoś

    Do JA i ONA -> mam wrazenie, ze nie rozumiecie, czym jest nadzerka. Przeczytajcie jeszcze raz artykuł, zastanowcie sie nad roznicami w budowie anatomicznej kobiet i mezczyzn i same sobie odpowiedzcie na pytanie, czy facet moze sie zarazic nadzerka... Do ROZA -> fajnie, ze lubisz Caps Lock, ale sa pewne zasady zwane netykieta, ktore mowia, ze pisanie duzymi literami (odpowiednik krzyku) jest niekulturalne. Dobra, koniec zlosliwosci :P Pozdroofki

    Autor: Natusia  25.10.2004 zgłoś

    do Ja i Ona- no wlasnie,przeciez caly czas dyskutujemy o nadzerce szyjki macicy? Czy facet ma szyjkę macicy????

    Autor: Natusia  25.10.2004 zgłoś

    do oLKA- nie u wszystkich panstwowych lekarzy sa az takie kolejki, ja zapisywalam sie 22.10 i mam termin 3.11,wiec zalezy.:)

    Autor: Natusia  25.10.2004 zgłoś

    co do komentarzy odnośnie wypalanki- moze i nie boli, ale jednak o wiele bardziej obciaza szyjke macicy( a raczej ja osłabia i sprawia,ze staje sie ona o wiele mniej elastyczna) niz laseroterapia czy krioterapia:)Pomyslcie o tym,jesli chcecie miec dzieci

    Autor: ANIA  25.10.2004 zgłoś

    WLASNIE MIALAM LECZONY STAN ZAPALNY SZYJKI MACICY, ALE MAM TEZ NADZERKE.ZA MIWSIĄC MAM PRZYJSC LECZYC NADZERKE ALE NAJPIERW BEDE MIALA ROBIONA CYTOLOGIE .I STRASZNIE SIE BOJE CO DO WYNIKOW. CO DO NADZERKI DOWIEDZIALAM SIE NA PIERWSZEJ WIZYCIE U GINEKOLOGA I TO MNIE PRZERAZILO BO NIE MIALAM ZADNYCH OBJAWÓW ,DOSŁOWNIE ZADNYCH.WIEC DOBRZE RADZE ISC SIE ZBADAC CZYM PREDZEJ TO NAPRAWDE NIC NIE BOLI A MOZE CZESTO WYKRYC CHOROBE W POCZATKOWEJ FAZIE.POZDR

    Autor: boje sie!!  26.10.2004 zgłoś

    U mnie nie ma chyba kolejek, jak poszlam sie dzis zapytac o zapisy, to pani kazala mi isc do poradni ginekologicznej, a wiec odrazu do gabinetu. Czy moze tam prowadza zapisy?? Nic nie kumam, pani z okienka niechetnie w ogole odpowiedziala na moje pytanie;/ Bałam sie pytac dalej. Poszlam pod sale gdzie mi pani powieedziala, i mimo, ze bylo to jescze w godzinach przyjec to juz ani lekarza ani pielegniarki nie bylo!! Nic z tego nie kumam, ale coz wyjdzie w praniu, a jak Wy cos wiecie to podpowiedzcie. Dzienks. Pozdrawiam wszytkie odwazne, ktore nie wstydza sie pojsc do ginekologa, ja sie strasznie WSTYDZEEEEE grrrr

    Autor: Chłopak dziewczyny z problemem  26.10.2004 zgłoś

    U mojej dziewczyny wykryto nadżerke macicy a ja chce się dowiedzieć czy leczeni tego jest bezpieczne i nie powoduje bezpłodności ?????????? Błagam o pomoc wszystkich którzy wiedzą coś na ten temat będe bardzo wdzięczny mój e-mail Endru100@interia.pl

    Autor: Gosia  27.10.2004 zgłoś

    zauważyłam u siebie ciemne upławy i może przyczyną tego jest nadżerka. ( Jeszcze nie zaczęłam współżyć i nie zamierzam w najbliższym czasie) więc nie mam potwierdzenia od lekarza . DZIEWCZYNY poradzcie mi co mam zrobić, może powinnam iść na badania do lekarza mimo wszystko???co prawda szkoda by było mojej "cnotki" ale może lepiej zacząć się leczyć????? Proszę pomóżcie!!!!!

    Autor: jaaaa  28.10.2004 zgłoś

    Lekarz wykryl u mnie nadzerke- dal mi Gyno-Femidazol, mam isc za 2 m-ce zwowu na cytologie i w ogole, ale o tej nadzerce nic sie nei dowiedzialam do lakarza;(

    Autor: kleo  28.10.2004 zgłoś

    Proszę poradźcie co robić. Odczuwam bóle podczas stosunku, silne do tego stopnia, że współżycie przestało sprawiać mi przyjemność. Mój partner jest bardzo wyrozumiały, ale dla mnie to też jest męczące. Jaka może być tego przyczyna? U mnie też wykryto nadżerkę, ale żaden z lekarzy nie potrafił się do tego porządnie zabrać,a kiedy wspominałam o bólach, tylko rozkładał ręce... doradźcie mi coś, bo to, co powinno oprócz miłośći łączyć partnerów, staje się przyczyną nieporozumień

    Autor: Natusia  28.10.2004 zgłoś

    do kleo faktycznie nadzerka moze byc przyczyna bolesnosci stosunkow. Dlatego moim zdaniem powinnas jak najszybciej znalezc dobrego ginekologa, ktory wybierze najlepszy dla Ciebie sposob wyleczenia(usuniecia) tej przypadlosci.Moze ktoras z piszacych dziewczyn kogos Ci poleci. Nie wiem z jakiego jestes miasta,znam dobrych ginekologow jedynie w Poznaniu. P.S.Sama jestem po krioterapii, 3.11 mam kontole. Pozdrawiam

    Autor: Patrycja _nt  28.10.2004 zgłoś

    mam pytanie czy torbiele na janikach są grożne?

    Autor: BULINKA 23  28.10.2004 zgłoś

    Rozmawialam ostatnio z ciocia ktora kiedys pracowala w szpitalu na ginekologii. powiedziala mi zebym nigdy nie dala sobie wypalic nadzerki (jeszcze nie rodzilam). i jesli lekarz mowi ze nie ma blizn i zrostow, nie wierzyc mu! po takim zabiegu przy porodzie dzieja sie rozne dziwne historie. powiedziala ze najlepszym sposobem (jesli nadzerka jest mala i nie ma uplawow itp) jest branie globulek. tak tylko chcialam Wam napisac bo ostatnio lekarz zaproponowal mi wypalanie ale nie zgodzilam sie

    Autor: dudzia  29.10.2004 zgłoś

    Do Basi. Ogromne dzięki, że odpisałaś. Uspokoiłaś mnie wiesz, jeszcze raz dziękuję. Tak biorę tabletki mickrogynon 21 bodajże tak to się pisze hihihi...A to coś ma wspólnego z tym???

    Autor: Karola  29.10.2004 zgłoś

    Wczoraj miałam zabieg wymrażania nadżerki, nie bolało. Czułam ból taki jak przy miesiączce. Ale prawdą jest że każdy przeżywa o inaczej. Wiadomo, że odporność na ból bywa różna. Ja byłam wystraszona tym co powiedziały mi koleżanki, które przez to przeszły ale okazało się że ze mną było inaczej. Za 6 tygodni idę na kontrolę. Trzymajcie się dziewczynki

    Autor: marta  29.10.2004 zgłoś

    Hej Dziewczyny, jestem przerazona Waszymi wypowiedziami. czy nie jest naturalne, ze z problemami natury medycznej kierujemy sie do lekarza, a nie do osob, majacych niewiele wspolnego z medycyna? wsparcie psychiczne i uspokajanie jest naturalne, ale nie powinno zastepowac wizyty u lekarza. gratulacje dla tych osob, ktore namawiaja na wizyte u ginekologa. milego wieczoru!

    Autor: Kasia  29.10.2004 zgłoś

    Witam wszystkich, Ja mam nadżerkę od ponad 7 lat i do teraz leczyłam ją u dwóch lekarzy (a miałam szczęście trafić na dobrych :) , zawsze miałam grupę II (+ często candida itp), najpierw leczyłam same infekcje (jedna po drugiej, już miałam dosyć przeróżnych globulek), potem miałam wypalanie kwasem Solcogyn, ale to nic nie pomogło. Dwa tygodnie temu zdecydowałam się na krioterapię, mam silne upławy chyba surowicy i krwotok też był, ale się skończył. Wczoraj byłam u swojego lekarza i mówi, że wszystko wygląda OK, więc pierwszy raz od lat jestem dobrej myśli. A moje obserwacje są takie: 1. koniecznie trzeba chodzić do ginekologa 2. nadżerki nie można nie leczyć, bo nieleczona to podstawa raka szyjki 3. cytologię należy robić przynajmniej raz na rok, a jeśli lekarz o tym nie wspomina, to albo zmienić lekarza, albo upominać się o to badanie, mamy do niego prawo będąc ubezpieczone w NFZ (o badaniu prywatnym już nawet nie wspomnę, płacisz i wymagasz) 4. mój obecny lekarz powiedział mi, że wszelkie infekcje (a od nich zaczyna się większość nadżerek) są wzmagane przez m.in.: tampony (a taki komfort...ehh, szkoda, musiałam z czegoś zrezygnować ;) , stosowanie pigułek (ale z tego nie zrezygnuję) i "krótka fryzura łonowa" ;) to tyle, co pamiętam 5. znam parę pozytywnych przykładów dziewczyn, które na różne sposoby wyleczyły nadżerki, więc życzę sobie i innym "posiadaczkom" wyzdrowienia :) Pozdrawiam i cieszę się, że Wasze forum znalazłam :) Kasia p.s. do dziewczyn, które jeszcze nie były u ginekologa: nie taki diabeł straszny, jak go malują ;) naprawdę. Dobrze jest popytać starsze koleżanki, mamę, kogo by polecały i już, iść i się nie stresować. Jak się siedzi na fotelu to wystarczy się rozluźnić, wtedy nawet niewiele się czuje. Ja pierwszy raz poszłam w wieku 17 lat i od tego czasu jestem przynamniej co pół roku (naprzemiennie robię cytologię i badanie krwi: morfologia, OB, aspat, alat i fosfataza alkaliczna oraz mocz), a mam lat 24.

    Autor: asinka  30.10.2004 zgłoś

    do Gosi: jesli jestes dziewica to lekarz bedzie badal cie przez odbyt wiec nie stracisz blony a dziewictwo traci sie przy pierwszym stosunku a nie w zaden inny sposob nawet jesli blone straci sie np w wyniku urazy mechanicznego...

    Autor: Ewela  01.11.2004 zgłoś

    czecs babeczki!!! musze przyznac ze ciekawe te pogawedki i nieco rozjasnily moje pojecie na temat nadzerki i sposobow jej leczenia ale nurtuje mnie inna kwestia zwiazana z uzywaniem tamponow. ja oczywiscie dolaczam do waszego grona i jestem rowniez posiadaczka nadzerki, tampony sa dla mnie wynalazkiem wszechczasow sprawiaja iz wogole nie odczuwam dyskomfortu i jakos nie moge sobie wyobrazic iz mam przezucic sie na podpaski, oczywiscie jakis czas jestem w stanie tak zrobic!!:) ale w sumie to jak wplywa na nadzerke noszenie tamponow i czy wymieniajac tampony z zgodnie z zasadami az tak bardzo sobie szkodze???? jakie sa skutki noszenia tamponow u osoby majacej nadzerke?? prosze o rozwianie moich watpliwosci papaapa

    Autor: asinka  01.11.2004 zgłoś

    Ewela tampony ponoc sa jedna z przyczyn powstawania nadzerki moze chodzi tu o urazy mechaniczne?nie wiem sama z czego u mnie sie wziela nadzerka zobacze czy na badaniu kontrolnym ktore mam na wiosne okaze sie czy sie zmiejszyla czy tez powiekszyla i trzeba leczyc ja jak narazie z tamponow nie zrezygnowalam

    Autor: kinga  01.11.2004 zgłoś

    radzę jednak tampony wymienić na podpaski w takiej sytuacji pozdrawiam

    Autor: kingula  01.11.2004 zgłoś

    chciałabym sie dowiedziec od kogos kto miał pobierany wycinek do badania histopatologicznego czy to boli, w jakim znieczuleniu to robią i jak długo to pobierają. ja ide za 2 dni na ten zabieg i dowiedzialam sie ze będzie to w znieczuleniu miejscowym. dzis w internecie przeczytalam w portalu medycznym ze szyjki nie da sie znieczulic miejscowo bo jest nieunerwiona czuciowo i to jest tylko "sciema" lekarzy.pozdrawiam

    Autor: ANA  02.11.2004 zgłoś

    Czy leczenie nadzerki globulkami to odpowiednie leczenie..? Czy to tylko likwdacja stanow zapalnych? Prosze o odp.!

    Autor: do_ris  02.11.2004 zgłoś

    Dziewczyny mam pytanie. Jutro idę na "wypalankę" i chciałam sie dowiedzieć po jakim czasie mogę kochać sie ze swoim chłopakiem, bo słyszałam że dopiero po 2 miesiącach?? Jeśli wiecie to proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!!

    Autor: Iris  02.11.2004 zgłoś

    Do Kinguli: szyjka rzeczywiście nie jest unerwiona, po prostu wcale nie boli:) Do Doris: 2 miesiące to maksymalny okres, ale 5-6 tygodni to na pewno:)

    Autor: arian  02.11.2004 zgłoś

    Czesc Dziewczyny, Dzieki za ciekawe informacje. Mam pytanie. Jak dlugo trwa gojenie po wypalaniu? Czy wystepujace krawienie jest normalne? Jak dlugo trwa? Czy mozna go uniknac, albo zminimalizowac?Wymaga konsultacji z lekarzem? Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam Was wszystkie

    Autor: syl  03.11.2004 zgłoś

    dziewczyny,wydaje mi sie że ta płukanka nazywa sie tantum rosa,lekarz mi polecił i którejs z Was też,to sie kupuje w aptece bez recepty.

    Autor: alexis  03.11.2004 zgłoś

    hej, stwierdzono u mnie obecność nadżerki i okazało się że jest ona wielkości 50 groszówki. Zastanawia mnie to czy jest ona duża czy nie. Właściwie nie odczówam żadnych dolegliwości/brak bóli podczas stosunku, brak upławów, brak swędzenia, pieczenia itp./ Powiedzcie, proszę czy jest ona duża, bo mi się wydaje, że tak

    Autor: kenny  04.11.2004 zgłoś

    do ANA: Leczenie globulkami to tylko zaleczenie stanow zapalnych, wlasciwe leczenie ma na celu usunięcie nadzerki. Metody sa tu wymieniane wiele razy: Wypalanka, wymrarzanie itd...

    Autor: JULKA!!  04.11.2004 zgłoś

    mam 19lat i jeszcze nie byłam u ginekologa!!Ale czytając wasze wypowiedzi pomału przekonuje się ze naprawde warto!!Tylko potrzebuje troche czasu zeby sie przełamać!!Trzymajcie za mnie kciuki!! A wogóle czytając wszystkie wypowiedzi bagdzo się przeraziłam!!Czy naprawde mają wszystkie babki??Czy mógłby mi ktos podać jakoś więcej objawów??Czy istnieją jakieś inne niz są wymieniane np.w ulotkach!! Pozdrawiam wszystkich i trzymam za was kciuki!!!!!!!!

    Autor: katiya  04.11.2004 zgłoś

    mam 25 lat. Nadrzerkę stwierdzono u mnie 7 lat temu. mam ją do tej pory z tym że jestem pod ciąglą lekarza.i regularnie raz do roku to robię badania i jest dobrze. Mam cały czas tą samą grupę czyli III. Lekarz ginekolog to nie jest nic strasznego, pierwszy raz tam poszłam jak miałam 14 lat z mamą i od tej pory cały czas chodzę. Dzieweczyny nie bójcie sie. To znowy jest takie sraszne. Są gorsze rzeczy w życiu które trzeba zrobic niż lekarz.a lepiej iśc wcześniej niż potem sie męczyć i brać całą masę leków

    Autor: coolka  04.11.2004 zgłoś

    W glowie mi sie kreci od tych nadzerek! W ktorym wieku my zyjemy? Dlaczego nie ma jasnego postepowania odnosnie leczenia nadzerki? Dlaczego lekarze czesto to bagatelizuja narazajac nas na pozniejsze cierpienia? Bezsens....

    Autor: sylwia  04.11.2004 zgłoś

    Cześć dziewczyny!!!!!! mam do was pytanie... co myślicie o laserze i czy któraś z was miała już taki zabieg? czy możecie polecić mi jakąś dobrą klinikę w warszawie??? ja na razie wypalam nadżerkę jakimś tam lekiem , ale nie pamiętam nazwy.... S.... ale taki dość popularny... chciałabym jednak usunąć ją laserem, bo słyszałam że to jest w sumie jeden z najlepszych i najskuteczniejszych zabiegów.No i chciałabym go wykonać...jak znacie jakieś dobre kliniki bąż gabinety to dajcie znać :) PS do Katji !!! słyszałam że cyt III nie jest za dobra, bo to już takie powarzne zapalenie, które warto leczyć!!!może warto zmienić lekarza, albo porównać diagnozy kilku :) ja w sumie łaziłam po wielu ginekologach i każdy mi mówił coś innego, raz leczyłam się u jednej ponad 2 lata i ona nic o nadżerce mi nie mówiła..... a ja tyle kasy na jakieś beznadziejne leki wydałam, non stop miałam upławy.... w końcu zdarzyło się tak że akurat nie przyjmowała więc poszłam do innej...... a ta się za głowę złapała , żę mam taką nadżerkę!!!! ja oczywiście w ryk.... no i tak od czerwca się męczę........ teraz poszukuję dobrego lekarza i lasera!! tylko temu mogę zaufać i wiem że jest najlepszy, bezbolesny, fakt że kosztuje.... ale.... tu chodzi o nasze zdrowie dziewczyny!

    Autor: sylwia  04.11.2004 zgłoś

    dajcie znać co do tego lasera :)))))))

    Autor: alexis  04.11.2004 zgłoś

    to jeszcze raz ja, błagam niech mi ktoś powie czy nadżerka wielkości 50 groszówki jest duża? moja doktor przepisała globulki, ale czytając Wasze opinie nie jestem co do tych globul do końca przekonana, że mi pomogą; więc proszę, jeśli ktoś się orientuje, niech mi naświetli trochę proporcje nadżerek; /mam 20 lat/ z góry dziękuję :)

    Autor: kinga  05.11.2004 zgłoś

    alexis Ta Twoja nadżerka jest spora chociaż są większe uwierz mi ja miałam większą. Globułki stosuje się do zaleczenia stanu zapalnego np. z 3 grupy cytologii na 2 a wtedy robią zabieg. katya 3 gr. i to od 7 lat? zmień lekarza

    Autor: sylwia  05.11.2004 zgłoś

    ja też mam dużą nadżerkę ale nie wiem jakiej wielkości....podobno ta gulka w pochwie to ona ,daje się wyczuć pod palcem jak wsadzicie go do końca.Ja dopiero załapałam że to ona jak wkładałam globulki które przepisał mi lekarz 50 gr ..... to chyba duża.........ja też mam taką jak nie większą , dlatego chce zdecydować się na laser :) moim zdaniem najlepszy dla kobiet co nie rodziły:)))))

    Autor: aniolek  06.11.2004 zgłoś

    Czesc dziewczyny!!!! Ja dopiero dzis natrafilam na ten artykół- szkoda ze tak pozno gdyz dzieki niemu wyjasnilo mi sie kilka spraw. Oczywiscie tez mam nadzerke i to nie pamietam od kiedy tzn chyba odkad poszlam do ginekologa to ciagle to słyszalam -NADZERKA i nic wiecej, wiec zmienilam lekarza i poszlam do szalowej Pani doktor jest super odrazu mnie przebadala i zalecila najpierw globulki,zapomnialam wspomniec ze cytologie od zawsze mam II a nadzerka jest mniejsza od 1 gr , teraz pani doktor postanowila posmarowac ją czyms tam nie pamietam nazwy. i jestem zadowolona z kobiety lekarza przynajmniej patrzy prosto w oczy i wszystko tłumaczy. Moja kolezanke napowilam zeby poszla do mojej Pani doktor tak w celach porownania opini jej ginekologa i wiecie co sie okazało?????? musiala miec zabieg bo jej ginekolog zanidbal sprawe nadzerki kazal jej czekac do pierwszego dziecka, a pozatym to skad on moze wiedziec czy dziewczynie sie nie odwidzi i nie pojdzie na zakonnice i nie bedzie miec dzieci??????? Mowie wam dziewczyny odpowiedni lekarz i czesta wizy to jest to!!!!!!!!!!!!!

    Autor: sylwia  07.11.2004 zgłoś

    powiedzcie co z ty laserem!!!!!!!!!!!!???????????????

    Autor: magdziek  08.11.2004 zgłoś

    NIgdy nie uprawiałam sexu z zadnym facetem..a mimo to mam II stopień nadżerki,,,,wiec nie ma na to regóły jeszcze nie wiem jak bedzie leczona ale ciesze sie że to nie 4 ani 5 grupa..TAk bardzo bałam sie iśc po wyniki ;) a Teraz jestem szczesliwa :*

    Autor: sylwia  08.11.2004 zgłoś

    nic nie ma do znaczenia czy się z facetem współżyje czy nie :) nadżerkę w sumie może np spowodować używanie tamponów.......

    Autor: Kasia  08.11.2004 zgłoś

    Odnośnie tamponów to chodzi o to, że one siedzą w pochwie i nasiąkają krwią, która jest doskonałą pożywką dla bakterii. Jeśli więc ktoś ma tendencje do zapadania na stany zapalne i wszelkie drożdżyce, to używanie tamponów po prostu zwiększa częstość zapaleń w pochwie. Do Arian: ja miałam krioterapię i też miałam niepokojąco duże krwotoki ze skrzepami długości 10 cm. Przeszło po kilku dniach odpoczynku, poleżałam sobie i się zrelaksowałam. Co do powszechności nadżerki, to od mojej pierwszej ginekolog usłyszałam, że to dotyczy aż 80% kobiet! Myślę sobie, że pewnie wiele z nich nawet nie wie, że ma nadżerkę, bo np. nie chodzi do lekarza. Kobiety! Chodźcie do ginekologa! :) Lepiej wiedzieć i leczyć, niż umrzeć na raka szyjki. pozdr

    Autor: Lilka  09.11.2004 zgłoś

    hej! dawno mnie tu nie bylo, bo: mialam badanie histopatologiczne wycinka nadzerki, badanie wyszlo w porzadku, wiec dzis mialam krioterapie. Nic za nia nie zaplacilam. Nie bylo zle! Bolalo tylko troszke, jakbym wlasnie okres dostala. Nadzerke mialam podobno grona. Mam nadzieje, ze teraz bede miec spokoj:) Po krio podobno wszystko ladnie sie goi, pozdrawiam!:)

    Autor: sylwia  09.11.2004 zgłoś

    www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?...

    Autor: sylwia  09.11.2004 zgłoś

    mi kiedyś lekarka poleciła płukanie pochwy octem :) tzn takim z dużą ilością wody!!! nie samym kazała robić nasiadówki.............. co o tym myślicie???

    Autor: sylwia  10.11.2004 zgłoś

    właśnie się dowiedziałam że laserem nie leczy się dużej nadżerki, albo to jakaś ściema............napiszcie

    Autor: DAISY  10.11.2004 zgłoś

    DO LILKI: Jak to mozliwe, ze nie placilas nic za krioterapi??? Moglabym wiedziec gzdie mieszkasz i czy chodzisz prywatnie do ginekologa???? z gory dziekuje za odpowiedz

    Autor: Kasia  10.11.2004 zgłoś

    do Daisy: Ja też nic nie płaciłam za krio, bo trafiłam na lekarza (na książeczkę zdrowia), który ma podpisaną umowę z NFZ na takie zabiegi. Musisz po prostu takiego lekarza z taką umową znaleźć u siebie w mieście. Ja mieszkam w Olsztynie.

    Autor: asinka  11.11.2004 zgłoś

    Kasia tampony nie tylko moga powodowac zapalenia ale wlasnie moga byc jedna z przyczyn nadzerki ja np nie mam zadnego zapalenia ale nadzerke mam i z wszystkich czynnikow wydaje mi sie ze tylko tampony sa u mnie prawdopodnie przyczyna tej nadzerki...

    Autor: sylwia  12.11.2004 zgłoś

    ja też wiem że jedyną przyczyną mojej nadżerki są tampony!!teraz nie ma mowy abym je używała !! i nikomu ich nie polecam mimo że są tak reklamowane w tv, mają dużę skutki uboczne jak może to każda z nas stwierdzić.... bo w sumie od czego?? przecież nie od siusiaka :) chyba żę chłopak nie dbał o higienę........

    Autor: sylwia  12.11.2004 zgłoś

    dziewczyny! uważajcie na facetów bo oni ( tzn wiadomo że nie wszyscy , ale tak w sumie jest) są nosicielami chorób , mimo żę nie mają żadnych zewnętrznych objawów.I nas zarażają. polecam wam stronkę......... www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?... poczytajcie sobie :)))))

    Autor: Alka  12.11.2004 zgłoś

    Dziewczyny ja też mam nadżerkę,cytologia II gr. Teraz lęczę się z powodu drożdżaków a potem mam przyjść na kontrole . Wstępnie rozmawiałam z lekarzem o leczeniu jej wspominał o metodach. .Czy wy zdecydowałyście sie na zabieg bo miałyście jakieś objawy. Mnie non stop boli brzuch, mam upławy i ciągłe infekcje i już tak ponad rok.Wcześniej leczyłam sie w innym miescie ale sie przeprowadziłam, tam zawsze słyszałam że po ciąży przejdzie,tylko jak mam zajść w tą ciąże jak ciągle jestem ccccccccccchora i biore leki ,globulki, maści.Teraz jak pójde na kontrole porozmawiam z ginekologiem co robic .Napiszcie czy macie jakieś objawy związane z tą nadżerką.Moja jest niezbyt duża ale daje popalić .

    Autor: aika  12.11.2004 zgłoś

    witam dziwna rzecz o której pisała Katiya,ponieważ II druga w cytologii uznana jest za normę.Natomiast co do III grupy jest to juz alarm!To znak,że zapalenie zmierza w niepokojącym kierunku.I dlatego zastanawiam się,czemu twój lekarz nic z tym nie robi? Niech chciałabym podważać tutaj jego autorytetu,ale naprawdę jest to zastanawiające. Może spróbuj wybadać lekarza jak to tłumaczy.Być może ma powody o których laicy nie mają zielonego pojęcia i nie umieją tego wytłumaczyć.Jednak na twoim miejscu pomęczyłabym go troszeczkę.W końcu to chodzi o zdrowie. pozdrawiam

    Autor: Iris  12.11.2004 zgłoś

    Właśnie wróciłam od lekarza, nadżerka wyleczona, to znaczy nie ma po niej śladu:) Ufff, wymrażanie jednak pomogło, no i nie była aż tak źle:) mam nadzieje, że teraz będzie już wszystko dobrze:) Pozdrawiam wszystkie kobietki!!!

    Autor: Alka  13.11.2004 zgłoś

    DZIEWCZYNY czy wy decydując sie na zabieg miałyscie jakieś objawy -upławy,ból brzucha,kości krzyżowej. Ja takie mam a nadżerka jest mała i gr.II.

    Autor: sylwia  13.11.2004 zgłoś

    ja mam duż nadżerkę, II grupę , też mam takie objawy jak i ty.....czasami też boli mnie jakby sama ta nadżerka , ale nie wiem czy tak może być.......

    Autor: DAISY  13.11.2004 zgłoś

    czy mając grupe III, zabieg wymrażania jest skuteczny????

    Autor: DAISY  13.11.2004 zgłoś

    chodzi mi tu o wymrażanie dużej nadżerki

    Autor: ala  14.11.2004 zgłoś

    Czy jest tu ktoś tak beznadziejnie zaniedbanym przypadkiem jak ja? Otóż w wieku 22 lat stwierdzono u mnie nadżerkę i II gr cytologii. lekarz powiedział że nic z tym narazie nie robimy, dopiero po dziecku. Dziecko urodziłam w wieku 25 lat, a potem minęły kolejne 4 lata... wpadłam w wir życia domowego, pracy itd( wiem że to nędzne usprawiedliwienia). Obecnie po wizycie u lekarza, który stwierdził duuuzą nzdżerkę, czekam na wynik cytologii i przeżywam koszmary. nie odstepują mnie czarne myśli...

    Autor: Alka  14.11.2004 zgłoś

    DO SYLWI CZy ty jesteś tą Sylwią co pisała wcześniej .JEśli tak to jaki był efekt smarowania nadżerki Solcogynem.Ja osobiście boje sie lasera i krioterapii bo jeszcze nie rodziłam mam 27 lat jestem mężatką i juz od roku planujemy dzidziusia.Wiesz może ile trzeba odczekaćpo tym leku żeby potem robic dziecko.

    Autor: Asia  14.11.2004 zgłoś

    mam nadżerkę od ponad trzech lat. Dwa lata temu urodziłam dziecko przez cięcie cesarskie. Mój lekarz stwierdził, że trzeba ją zamrozić ale dopiero jak przestanę karmić piersią. Karmię dziecko do tej pory a do lekarza przestałam chodzić. Ostatnio martwię się coraz bardziej, bo mam obfite ciemne upławy, na bliźnie po jednym ze szwów zrobił mi się strupek i z pępka leje mi się ropa i często mam zawroty głowy. Oprócz tego często piecze mnie przy oddawaniu moczy i mam złe wyniki badań. Czy to wszystko ma związek z tą nadżerką?

    Autor: sylwia  15.11.2004 zgłoś

    Do Alki!!!! tak to ja byłam smarowana tym Solcogynem :) na razie raz ale czeka mnie jeszcze 2-3 razy bo podobno mam to duże no i zaniedbane przez lekarza- niekompetentnego zresztą chodziłam 3 lata i mi nic nie powiedział!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tyle co ja przeszłam to nie życze nikomu!!! tyle leków, pieniędzy i nerwów co ja zjadłam.... ja mam 22 lata tez nie rodziłam i mam takie problemy... jeżeli chodzi o laser to uważam to za najodpowiedniejsze rozwiązanie, NIC NIE BOLI!!!!! i jest szybki i skuteczny efekt, a nie smarowanie jakimiś lekami!!!! serio!!! nie ma się co bać!! a te smarowidła to deż nie za dużo dają , bo może się po nich odnowić :) jeszce szybciej!! ja na razie byłam raz na smarowaniu, chciałam przeżucić się teraz na laser ale stwierdzono żeza duże nadżerki laserem się nie biorą :((((( i z tego powodu cierpię już tyle czasu, a to smarowanie mnie dobija jakbym mogła to bym zrobiła wszystko aby się tego pozbyć , bo ta nadżerka mnie boli, nie wiem czy to normalne .Napiszcie czy któraś z was ma coś takiego???

    Autor: sylwia  15.11.2004 zgłoś

    tzn czy was boli w środku????????????????????????????????????????????

    Autor: MEG  15.11.2004 zgłoś

    dziwczeta, nadzerka nie boli, nie mozna nią również zarazić partera. jest to po prostu rana lub ranka na nabłonku wyściełającym wewnętrzne narzady.

    Autor: MEG  15.11.2004 zgłoś

    dziwczeta, nadzerka nie boli, nie mozna nią również zarazić partera. jest to po prostu rana lub ranka na nabłonku wyściełającym wewnętrzne narzady.

    Autor: sylwia  15.11.2004 zgłoś

    to co mnie może bolec?czuję przecież jakby ona mi tam pulsowała w środku . nie jest to miłe uczucie.a czy wiecie coś na taki temat : miałam smarowaną nadżerkę tym Solcogynem. przeżywałam koszmary tak mnie po tym tam bolało. Nie wiecie czy można sobie robić jakieś płukanki mimo żę się było smarowanym?? czy to może coś przeszkadzać?czy ten lek może zmniejszyć swoje działanie?napiszcie , bardzo proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: Alka  15.11.2004 zgłoś

    DO SYLWI CZy przed smarowaniem cię tam bolało ,może to tak ma być po tym leku,albo on tak na ciebie podziałał,Mnie nie boli ta nadżerka tylko brzuch zwłaszcz po środku,Może masz jakiś stan zapalny,bakterie albo grzyby i dlatego cie boli.ja już długo borykam sie z problemami ginekologicznymi ,oprucz nadżerki mam jeszcze za dużo prolaktyny ,biore leki na jej obniżenie , no i ciągł infekcje .Czasami się już tym wszystkim załamuje bo za długo to trwa ciągle coś nowego mi jest, ale wiem że muszę to wszystko zwalczyc. Życzę wytrwałosci w leczeniu nie możemy się poddawać ,trzeba sobie powiedzieć że w końcu sie wyleczymy i będzie dobrze .Radzę ci żebyś poszła do ginekologa i powiedziala że cię boli ,i spytaj sie o te irygacje sama nie rób na razie.

    Autor: MEG  15.11.2004 zgłoś

    DO SYLWII :))))))))) nie słyszałam o tym aby nadzerka bolała. to musi być coś innego. idź do lekarza i nie wstydz sie powiedzieć o wszystkim!!!!! spisz sobie wcześniej pytania na kartce (żebyś nie zapomniała o coś zapytać)i pytaj o wszystko co Cię nurtuje.nie wstydz się. oni w końcu po to są żeby rozwiać wszytskie Twoje wątpliwości. zrób to jak najszybciej. nie zwlekaj. trzymam kciuki i jestem dobrej myśli.

    Autor: Juasta  15.11.2004 zgłoś

    Ja mam nadzerke od roku, na poczatku lekarz wypalal mi ja specjalnym kwasem za ktoru mialam zaplacic 100 zl. i zero efektow :( Potem zaproponowal lekarz abym przyszla do jego prywatnego gabinetu, gdzie laserowo usuniemy nadzerke ale niestety pieniedzy niemam... taki zabieg kosztuje 400 zl. czekam az sie wzbogace.

    Autor: Kasia  15.11.2004 zgłoś

    Do Asi, która miała cesarskie cięcie... Asia!! Idź jak najszybciej do lekarza!! Nie ma na co czekać!! Idź dziś lub jutro! Ropa Ci cieknie, robią się strupy i masz ciemne upławy? Kobieto! Marsz do lekarza! Twoje ciało daje Ci wielkie sygnały alarmowe! Ja bym na Twoim miejscu natychmiast szukała pomocy i to niekoniecznie nawet u ginekologa samego... Do pozostałych kobiet: Byłam leczona Solcogynem, ale to nie zdało egzaminu. Ale jak ktoś chce, to mam jeszcze 1,5 fiolki tego kwasu i mogę oddać...maila do mnie macie w linku. Do Sylwii: Moja ex-lekarka, co mi smarowała kwasem, zabroniła mi cokolwiek "wkładać" do pochwy po smarowaniu, czyli np. irygatora i żadnych płukanek, bo to przeszkadza ponoć w gojeniu. To trwało przez cały cykl taka prohibicja ;) i celibat też. Życzę wszystkim znalezienia w swojej miejscowości takiego lekarza, który robi zabiegi w ramach ubezpieczenia. Ja znalazłam i Wam też życzę!

    Autor: sylwia  15.11.2004 zgłoś

    mój ginekolog mi niczego nie zabronił , nawet sexu, przepisł mi nawet globulki abym wkładała do pochwy tuż zaraz po smarowaniu. aha! ja mówiłam lekarzowi ,że mam wrażenie że ta nadżerka mnie boli, ale nic nie powiedział.A mówiłam to dwóm lekarzom!!rzaden nie zareagował, bolało mnie już przed smarowaniem , a po smarowaniu to nie mogłam wytrzymać tak mnie bolało!!! no i tak się męczę, niby w czwratek mam pójść i zobaczą co ze mną zrobią. Ja też miałam non stop jakieś zapalenia, jakie bakterie itp, ale to wszystko od antybiotyków których najadłam się dużo w dzieciństwie> właśnie takie grzybice są spowodowane antybiotykami!!!!!!!!!!! dlatego staram się ich unikać i coś naturalnego łykać podnoszącego odporność :) wiem żę na bakterie pochwowe jest dobry jogórt naturalny :) można go sobie tam tamponem lub strzykawką zaaplikować , pomaga :)))))))))))))))))) nawet bardzo bum powiedziała :) tylko pare razy go trzeba zaaplikować :)

    Autor: sylwia  15.11.2004 zgłoś

    sorki za ortografię :)

    Autor: sylwia  16.11.2004 zgłoś

    napiszcie coś więcej o wymrażaniu!!!!!!!!jakie to uczucie i czy boli?? w trakcie i po?? bardzo jestem ciekawa ile tam jest stopni na minusie? podobno -180 :))))) nieżle co??? napiszcie co czułyście w momencie jak wam tak robili :)))))

    Autor: Natusia  16.11.2004 zgłoś

    do Sylwii jestem na szczescie juz po wymrazaniu i nadzerka zniknela."Moja" nadzerka nie byla szczegolnie dokuczliwa,ale odczuwalam bol podczas stosunku. Samo wymrazanie to zabieg ambulatoryjny, zasadniczo niebolesny.Dla mnie pewnym dyskomfortem bylo zalozenie wziernika sporych rozmiarow- to troche boli.Samo wymrazanie bylo dla mnie prawie niebolesne,pojawialy sie tylko skurcze,jak przed i w trakcie miesiaczki. Po zabiegu mialam 4 tygodniowy zakaz wspolzycia. Ale warto bylo sie pomeczyc.Nadzerki nie ma, mam cytologie I gr. i nie odczuwam juz bolu podczas stosunku. Pozdrawiam:)

    Autor: Natusia  16.11.2004 zgłoś

    do Sylwii acha,po zabiegu przez ok.dwa tygodnie musialam nosic wkladki higieniczne ze wzgledu na "usuwanie" przez organizm wymrozonej tkanki- to cos takiego jakby bezbarwne i bezwonne uplawy,ale da sie przezyc:)

    Autor: Natusia  16.11.2004 zgłoś

    do Daisy przy III gr.cytologicznej nie mozna robic wymrazania- nalezy najpierw wyleczyc stan zapalny,ktorego sygnalem jest wlasnie owa grupa:)

    Autor: Asia  16.11.2004 zgłoś

    DO KASI Dzięki za odpowiedź. Zmieniłam lekarza i dowiedziałam się, że karmienie piersią nie jest przeciwskazaniem do zabiegu. W czwartek idę na wizytę i strasznie się boję. Pozdrawiam

    Autor: sylwia  16.11.2004 zgłoś

    ja będę miała załatwioną nadżerę smarowaniem tym Solcogynem tak jak na początku było to założone :) w sumie nie podoba mi się to rozwiązanie ale...cóż....jestem uczulona na niektóre sładniki ( miałam robiony posiew z pochwy) no i jestem skazana na smarowanko.Póżniej mam wizyte kontrolną w szpitalu , będę miała też abieg....taki...hmmm... troszkę się go boję....bo przy usg pochwy wykryli mi na jajniku 2 guzki...zobaczymy jak to będzie , ale mam nadzieję , że się szybko tego pozgędę i wrócę do śiwta zdrowych :))))))))))))))))))) czego i sobie i wam gorąco i szczerze życzę :)))))))))))

    Autor: Myszka83  17.11.2004 zgłoś

    Witam cieplutko was Kobietki;) Dzis wlasnie bylam na wizycie u Ginekologa! po tabsy żeby mi przepisał;) A w czesniej byłam pół roku temu na wizycie i stwierdzil małą nadżerkę przepisał wtedy globulke 1 w opakowaniu! no i dzis dowiaduje sie że dalej mam nadżerke! i znów przepisał tylko sama juz nie wiem czy to pomaga a w dodatku od dawna w środku mnie cos tak jakby kuje i te ciągłe bóle krzyża i upławy mleczne i geste bezwonne hmm Chcialabym sie dowiedziec od was kobietki czy tez macie takie objawwy przy nadżerce??? bardzo was prosze o porady i cieplutko was pozdrawiam:):):)

    Autor: Gosiaczek  17.11.2004 zgłoś

    Jutro mam zabieg zamrazania, moja nadzerka jest duuuza. Boje sie :-(

    Autor: Alka  17.11.2004 zgłoś

    Ja też mam takie objawy- upławy ,ból brzucha,kosci krzyżowej i już tak bardzo długo,Ale chyba przez to że mam ciągłe stany zapalne a to drożdżaki a to bakterie.Nadżerkę mam małą i już sama nie wiem czy to przez nią .

    Autor: sylwia  17.11.2004 zgłoś

    mój lekarz powiedział żę upławy i inne dolegliwości zazwyczaj ustępują gdy pozbędziemy się nadżerki :) dlatego upatruję w tym uzdrowienia :) jeżeli chodzi o leczenie nadżerki globulkami to ...hm...chyba tego się tak nie leczy!! to jest raczej złagodzenie stanu zapalnego :))) bo na nadżerkę są specjane specyfiki które zawierają kwas :)) ja też kiedyś byłam leczona globulkami, przez dwa lata!!! potem taka mi nadżera urosła , że inna ginegolog się za głowę złapała jak to zobaczyła!!! nie dajcie się oszukać!!! teraz chodze na smarowania i to potrwa jakś dłuższy czas...

    Autor: Ola  17.11.2004 zgłoś

    Polecam wszystkim laserowe usuwanie nadżrki,zabieg całkowicie bezbolesny.Kosztuje przeciętnie 300-400 zl ale myślę że warto.

    Autor: sylwia  17.11.2004 zgłoś

    Olu napisz czy wypalanie nadżerki laserowo ma coś wspólnego z jej wielkością?jak mówiłam o laserze lekarzowi ten stwierdził że moja nadżerka jest na to za duża :( i podobno najlepszy zabieg laserowy wykonują w Poznaniu, jak wiadomo takie urządzenia wypalające jak, np. laser też mają skutki uboczne , tym bardziej dla młodych dziewczyn. ja wcześniej byłam nastawiona tylko na laser, ale niestety...muszę kontynuować smarowanko :)

    Autor: Marti  17.11.2004 zgłoś

    Mam pewien problem: ginekolog zrobił mi wypalanke dwa dni przed okresem, który dostałam w terminie i trwał jak zwykle . Po okreseie trzy dni miałam plamienia , natomiast od dwóch dni okropnie krwawię. Czy któraś miała coś pododbnego po wypalance?bardzo prosze o odpowiedź.

    Autor: Marti  17.11.2004 zgłoś

    Do Myszki83 : miałam identyczne objawy , tyle tylko , że nie zostałam poinformowana , że to przez nadżerkę.

    Autor: Ola  18.11.2004 zgłoś

    Do Daisy Mając III grupę nie ma na co czekać,bo w bardzo krótkim czasie może sie zrobić z tego 4. III grupa to alarm,trzeba wykonać dodatkowe badania .Prawie zawsze przy III grupie lekarz zleca pobieranie wycinka,zabieg przeprowadza się w warunkach szpitalnych pod narkozą,trwa krótko i zaraz tego samego dnia można isc do domu. Jeżeli wyniki histopatologi sa dobre to wystarczy zwykły zabieg,najlepiej laserem,jeżeli wyniki są złe to dokonuję się zazwyczaj konizacji szyjki-czyli usunięcia całej chorej cześci szyjki.Wykonuje się to nożem chirurgicznym lub elektrycznym.Po konizacji szyjki mogą pojawić się problemy z donoszeniem ciąży...

    Autor: Ola  18.11.2004 zgłoś

    Jeżeli chodzi o II stopień,lekarze twierdzą że u kobiety która jeszcze nie rodziła nic nie trzeba robić...Ale zapominają że nadżerka powoduje upławy, które mnogą utrudniać zajście w ciążę...Poza tym zanim lekarz zrobi kolejną cytologię to z II moą się zrobić kolejne stopnie a to grozi konizacją szyjki. Najlepiej przed pierwszym porodem,jeżeli zależy nam na szybkim wyleczeniu się jest zabieg laserem.Jest to kosztowny zabieg-przeciątnie od 300 do 500 zl.Cena zależy na ogoł od wielkości nadżerki. Zabieg trwa krótko,jest bezbolesny.Po zabiegu występują tylko małe upławy,które nie utrudniają życia.Warto szukać lasera za wszelką cenę, nawet daleko od swojego miejsca zamieszkania.(Wiem że laser jest w Krakowie,Katowicach i B.Białej)

    Autor: Ola  18.11.2004 zgłoś

    Badanie cytologiczne nie jest do końca wiarygodne-zależy od wiedzy, doświadczenia i umiejętności lekarza,dlatego warto zrobić 2 cytologie równocześnie u 2 innych lekarzy.Podobno przeprowadzanie cytologii za pomocą pałeczki z watą też nie daje obiektywnego wyniku-musi być do tego specjalny przyrząd. Polecam inne badanie-kolposkopie,która daje dokładniejsze wyniki.Badanie polega na oglądaniu szyjki w dużym powiększeniu,przez specjalny mikroskop.Można zobaczyć całą nadżerkę na ekranie monitora.Badanie jest bezbolesne,ale kosztowne-ok 150 zł.

    Autor: Ola  18.11.2004 zgłoś

    Do Sylwi Moja nadżerka też była spora,bo lekarz smarował ją tylko kwasem i twierdził że przed pierwszym porodem nie warto nic z tym robić.Kiedy zapytałam go o laser-powiedział że po co wymyślać i szukać lasera po Polsce skoro on u siebie może mi zrobic wypalankę.Zmieniłam lekarza,okazało się że mam już III grupę,pobrali mi wycinek ale na szczeście wyniki okazały się dobre więc odrazu zdecydowałam się na laser. Laser właśnie polecany jest przy dużych rozmiarach nadżerki,bo nie pozostawia blizn.A wyoboraź sobie jaka może zostać wielka blizna na szyjce po wypalance???I taka właśnie blizna oraz zrosty mogą utrudniać zajscie w ciążę.Wyszukałam w internecie wszytkie informacje o zabiegach usuwania,przeczytałam i przemyślałam wady i zalety każdej z metod i jestem pewna że laser jest najlepszy.Oczywiście może się zdażyć że po porodzie zmiany się odnowią ale najważniejsze to bez problemu zajsć w ciązę,potem ewentualnie wykonam kolejny zabieg. Mój lekarz zrobi mi powtórną kolposkopię po 4 tyg od zabiegu i gdyby się okazało że coś tam jeszcze pozostało to powtórny zabieg laserem mam już bezpłatnie. Jeżeli chodzi o skutki uboczne lasera,to nie wiem o żadnych,laser usuwa tylko chore komórki i to bardzo dokładnie,a przez wypalanke i wymrażanie usunięta może również zostać cześć zdrowych komórek,wieć i rana jest większa i dłuższe leczenie. Mam nadzieję, że te informacje mogą komuś pomóc...

    Autor: Alka  18.11.2004 zgłoś

    Olu a może wiesz ile trzeba odczekać aby podjąć próbę zajścia w ciążę po laserze , ja właśnie jak pisałam mam niedużą nadżerkę,ale daje znać boli brzuch.k. krzyżowa,ciągł uplawy.A do tego wieczne zapalenia grzybicze i bakteryjne.Nie wiem co robić z jednej strony boję się lasera, a z drugiej strony to tak jak piszesz jak tu zajść w ciąże skoro mam takje dolegliwości.Tylko ciekawe czy wszystki problemy moje po jej usunieciu by się skonczyły.ja już rok planuję ciąże ale ciągle coś mi jest.

    Autor: Gabi  18.11.2004 zgłoś

    Pomozcie mi boje sie !!!!!!!!!!!!!!!To moj bedzie 1 raz .Mam 22lat .Prosz napiszcie co bedzie krok po kroku!!!!!!!!!!!!!prosze:(

    Autor: Edyta  18.11.2004 zgłoś

    Napiszcie jakie macie objawy tej nadżerki mnie boli brzuch i mam żółte upławy nadżerka gr.II. A wy jakie macie upławy bo ja mam żółte i dosyć sporo.

    Autor: sylwia  18.11.2004 zgłoś

    ja tez mam żółte upławy, w sumie leczę je już dłuższy czas :( w dzieciństwie brałam bardzo dużo antybiotyków i wiem że to też ma ze sobą dużo wspólnego.Obecnie zalecane jest dużę spożycie jugurtu naturalnegi i jak już wcześniej piasałam aplikowanie go sobie do środka , jest bardzo pomocny bo zawiera żywe kultury bakterii właśnie takich co zabijają drożdżaki :)))) jeśli miałaby któraś ochotę spróbować to naprawdę polecam :))) oczywiście na noc!! w ogóle ostatnio dowiedziałam się że w dzieciństwie miałam różnego rodzaju uczulenia, a to na proszek a to na mydło...własnie w tamtych okolicach...widać jestem bardzo wrażliwa bo non stop coś łapię, a to właśnie w dużej mierze spowodowane jest antybiotykami ,WYSTRZEGAJCIE SIĘ ICH, ALBO JEŚLI JUŻ JEST TAKA POTARZEBA JEDZCIE DUŻO JOGURTU NATURALNEGO Z ŻYWYMI KULTURAMI BAKTERII :))))))))))) gorąco pozdrawiam

    Autor: Gosiaczek  18.11.2004 zgłoś

    Hej! Wczoraj pisalam na forum,ze dzis bede miala zabieg krioterapii i ze bardzo sie boje. A balam sie,bo naczytalam sie tu komentarzy o okropnych bolach podczas zabiegu, o tym jak to sie mdleje itp. Coz... moja nadzerka byla bardzo duza, obejmowala cala szyjke. A zabieg byl BEZBOLESNY. Tam po prostu nie moze nic bolec,bo to miejsce nie jest unerwione! Dziewczyny zastanowcie sie zanim cos napiszecie,bo takimi przeazajacymi opisami "katuszy" podczas zabiegu mozecie byc przyczyna niepotrzebnego stresu i lez. A dla tych ,ktore na zabieg czekaja- Nie bojcie sie, czesto wizyta u dentysty bywa gorsza. Trzymajcie sie i leczcie! :-) Buziaki!

    Autor: Agu  18.11.2004 zgłoś

    Witajcie! Właśnie dzisiaj miałam wykonany zabieg krioterapii. TO NAPRAWDE NIC NIE BOLI!!! Jestem jeszcze przed zajściem w ciążę i cieszę się, że przed tak ważną decyzją jak poczęcie dziecka "uporządkowałam" mu jego pierwszy dom. Niektórzy twierdzą, że nie powinno się ruszać nadżerki przed porodem, ale mój lekarz jest innego zdania, gdyż krioterapia jest metodą mało inwazyjną, a ja mam do niego zaufanie. Pamiętajcie najważniejsza jest profilaktyka, a dobry i wyrozumiały ginekolog na prawdę "nie gryzie" :) Pozdrawiam!

    Autor: Alka  19.11.2004 zgłoś

    Ja twż mam nadżerkę myślałam nad laserem lub krioterapią,ale jakoś się boje bo jeszcze nie rodziłam.A ty AGU planujesz już ciąże niedługo ile lekarz kazał odczekać.

    Autor: Ola  19.11.2004 zgłoś

    Do Alki Nie wiem ile trzeba odczekać po zabiegu.Na pewno szyjka musi sie całkowicie zagoić.Dostałam specjalny hormon dopochwowy w celu przyspieszenia regeneracji szyjki.

    Autor: Justyna  19.11.2004 zgłoś

    Myślę, że najważniejsze jest jednak zaufanie do ginekologa, który wybierze najbardziej właściwy sposób postępowania. Mój zalecił mi czekanie i kontrole, i tego się trzymam. Moja koleżanka miała robioną wypalankę kilka lat temu i urodziła potem spokojnie dwójkę dzieci. Wszystko zależy więc od odpowiedniego "potraktowania" :) Mam pytanie: czy któraś z was słyszała lub używała dopochwowych globulek czy krążków z propolisem. Gdzieś widziałam reklamę (że mają zastosowanie między innymi w nadżerkach) i zastanawiam się czy to może złagodzić dolegliwości lub powstrzymać dalszy rozwój? Pozdrawiam wszystkie!

    Autor: Agu  19.11.2004 zgłoś

    Do Alki. Lekarz pytał kiedy planuje urodzić dziecko, gdy powiedziałam że w przyszłym roku, odpowiedział no to świetnie, więc dokładnie nie wiem ile należy odczekać, bo planujemy dopiero za kilka miesięcy.

    Autor: sylwia  20.11.2004 zgłoś

    dziewczyny czy stosujecie coś na ogólną odporność organizmu??????

    Autor: Alex19  20.11.2004 zgłoś

    Witam wszystkie panie na ta strone weszłam całkiem przypadkiem i bardzo mnie to wsztsyko zainteresowało zawzywszy na to ze sammiałam nadzerke w wiku 17 no prawie 18 lat i co gorsza dowiedział sie o niej prz pierwszej wizycie u ginekologa na całe szczescie trafiłam na bardzo miła pania doktro ktro wszystko mi wyjasniła co to takiego jest i tak dalej ale zaniepokojił mnie fakt ze zaproponował mi zabieg laserowy pomimo tego ze moja grupa cytologi była II a nadzerka podobno była mała mimo obaw a ja jestem jeszcze bardzo młoda bo przcie z wszysz wszystkich wpowiedzi wynika ze nie powino sie nic z nia robic kiedy jeszcze nie rodziło ise dzieckapostanowiłam pojs za jej rada i juz nastepnego dnia poszłam do niej na zabieg ktory mnie wcale nie boleał ale jednak sporo kosztował bo 250 zł + 50 zł sam wizty po wszystki powiedział mi tylko abym przez jeden dzien nie wspołzyła i sie nie kapała wspominała tez cos o tym ze moze poajwic sie wodnista wydzielina jednak mnie nic takiego sie nie prztrafiało boja sie ze kiedys znowu moze mi sie cos takiego przytrafic czy ktoras z was moze mi odpowiedziec co włascie jest jej przyczyna powstawani a pozatym terz po przeczytaniu tego zastanawiam sie czy niechaiła mnie tylko naciagnac na ten zabiego no wiadomo 300 złoty ulica nie chodzi a pozatym boje sie ze w przyszłos ze w tak młodym wieku miałam ten zabieg moge miec jakies kaplikacje prosze odpiszcie w koncu wiekszosc z was jest o wile starzs i barzdiej doswiadczona z gory dziekuje

    Autor: Alex19  20.11.2004 zgłoś

    Naprawde po tym wszystki co tu przecztałam ma bardzo duzo watpliwosci i w zasadzie czuje ze mam pustke w głowie i nie wiemco o tym wszystkim sadzic ja naprawde boje sie ze kiedys mnie to znowu spaodka BOZE JAK TRUDNO BYC KOBIETA I ILE TRUDNOSC W ZYCIU NAS NAPOTYKA :(:(:(:(

    Autor: asinka  20.11.2004 zgłoś

    Alex19 poczytaj komentarze dziewczyn juz chyba o wszystkich przyczynach nadzerki tu pisano m.im moga to byc: czeste zmiany partnera seksualnego,uzywanie tamponow, czeste infekcje, zapalenia grzybiczne,za wczesnie rozpoczete wspolzycie... Widze ze sporo z was traktuje gr.cytologiczna jako wskaznik zaawansowania nadzerki a jak juz pisalam wczesniej(nie tylko ja) to jest wskaznik czystosci pochwy a nie tego jak nadzerka jest zaawansowana...

    Autor: sylwia17  21.11.2004 zgłoś

    Czytając wasze wypowiedzi juz kompletnie nie wiem co myslec!! Moja pani doktor powiedziała mi, ze z nadzerką nic nie moge zrobic az do zajscia w ciąze. Mam dopiero 17 lat, nie zamierzam miec dziecka jeszcze sporo latek więc czy mam tak czekac i nic nie robic???? Przeciez to jasne, ze nadzerka mi sie powiekszy!! Z waszych komentarzy wynika, ze tzreba leczyc z innych, ze zostawic!! prosze pomózcie mi!! aha czy po stosowaniu globulek dopochwowych, które zaleczaja bakterie powinnam isc na kontrole mimo, ze lekarz nie kazał?????? jeszcze jedno Moja pani tez kazała mi smarowac pochwe kefirem lub naturalnym jogurtem, ale mam wysmarować tylko tą wierzchnia cześć pochwy czy tam w srodku?? jesli w srodku to jak mam to niby zrobic???? Prosze o pomoc!!! To jest dla mnie naprawde bardzo duzy problem!!!!! pozdrawiam wszystkie kobitki!! jestescie kochane

    Autor: malutka  21.11.2004 zgłoś

    Proszę odpiszcie mi ... hej dziewczyny!!! dużo się naczytałam o tych sprawach i musze wam powiedzieć , że nadżerka dotyczy naprawdę dużej częsći kobiet. Denerwuje mnie fakt że coś takiego istnieje i że oprucz tego że my kobiety mamy okres , rodzimy to jeszcze dochodzi to coś - nadżerka , co mnie przytłacza. Jesteśmy dziwnie skonstruowane , mamy tyle problemów i dolegliwości z tymi narządami. Mam 19 lat i też wykryto u mnie nadżerkę ,ale byłam w szoku , ponieważ 2 lata temu byłam u państwowego ginekologa i powiedział że nic mi nie dolega , teraz odwiedziałm prywatnego i okazało się że mam nadżerke. Czekam na wyniki z cytologi , tylko wiecie co ? mam małe pytanko... Czy podczas stosunku z partnerem nadżerka jest podrażniana i czy to może być objawem powstania różnego stopnia nadżerki? Bo teraz po tym co przeczytałam że są wypalanki , zamrażanie i np. kobiety podczas stosunku krwawią i te sprawy to boję się współżyć.

    Autor: sylwia  21.11.2004 zgłoś

    Dziewczyny!!nadżerki warto leczyć!!!a nawet trzeba!!jeśli tego nie zrobicie to może wam się powiększyć i będziecie potem cierpiały jak ja!!jeśli jeden lekarz nie chce zlikwidować nadżerki to idżcie do drugiego, nie zostawiajcie tego! ja leczyłam się przez 2 tata u niekompetentnej lekarki a teraz mam taką nadżerkę że szok.Jak poszłam do innej to ta stwierdziła żę mam taką jak u starej baby!!a ja przecież chodziłam do lekarza!! PS tak!jak już pisałam jogurt i kefir są bardzo dobre, i ocet z wodą do podmywania też, bo ma taką samą kwasowość jak pochwa! jogurt można wprowadzić strzukawką bez igły oczywiście lub za pomocą tampona namoczonego wcześniej w jogurcie serdecznie was pozdrawiam :))))))))))

    Autor: Monia  22.11.2004 zgłoś

    Badanie cytologiczne właśni że pokazuje stadium zaawansowania nadżerki!!!Bo przecież 4 i 5 stopień to może być rak.

    Autor: .  22.11.2004 zgłoś

    Asinka-> mylisz sie. Badanie czystosci pochwy to co innego niz cytologia. Cytologia pozwala stwierdzic ewentualne nieprawidłowości nabłonka szyjki macicy (jest to mikroskopowe badanie komorek nablonka), a stopien czystosc pochwy bada sie inaczej- pobiera sie wymaz z pochwy i probuje sie wyhodowac jakies, bakterie, grzyby czy inne beboki ;)

    Autor: Monia  22.11.2004 zgłoś

    Zgadzam się, każda nadżerka to stan przedrakowy,a jej stopien oznacza stadium zaawansowania i formę(rak przedinwazyjny lub rak inwazyjny)

    Autor: Zeta  22.11.2004 zgłoś

    Mam pytanie-jak długi powiniem być okres abstynencji seksualnej po wykonanym zabiuegu laserem, bo mi lekarz powiedział że tylko 2 tyg a ja obawiam sie że to za krótko.Nie chcę sobie zaszkodzić..

    Autor: ewka  22.11.2004 zgłoś

    Mam 19 lat i jestem pewna na 100% że mam nadżerke, ponieważ mam wszystkie jej objawy z tego co wyczytałam z gazet i internetu, jestem strasznie załamana bo jeszcze nigdy nie byłam u ginekologa i bardzo wstydze sie isc, wiem że juz dawno powinnam to zrobić ale ja nawet wstydze się o tym mamie poeiedzieć. PROSZE O POMOC!!!

    Autor: ada  23.11.2004 zgłoś

    Czesc dziewczyny! dzisiaj ide na kontrole, cztery tygodnie temu mialam wymrazanie. Jestem bardzo ciekawa, jak sie teraz sprawy maja:)) zabiegu sie balam, ale w koncu zdecydowalam sie, sam zabieg to nic strasznego, naprawde! bardziej balam sie jakie moze to miec konsekwencje w przyszlosci, ale mysle ze nieleczona nadzerka moze byc jeszcze gorsza. Po zabiegu pierwszy tydzien byl bardzo ciezki, tzw bardzo obfite uplawy, ale pozniej wszystko wrocilo do normy. Zobaczymy co dzisiaj powie pani doktor:)) Pozdrawiam

    Autor: Zrozpaczona  24.11.2004 zgłoś

    Dzis dowiedzialam sie o mojej "sporej" nadzerce.. nie mam pojecia co robic, bralam od ok. roku diane 35 i lekarz nie zauwazyl nic.. poszlam do niego w zasadzie tylko dlatego, bo mielismy z chlopakiem problemy z seksem przeze mnie..mialam takie obrzydzenie do tego, poza tym sex stawal sie coraz bardziej nieprzyjemny..lekarz byl malo delikatny, nieprzyjemny.. ale chodzilam do niego glownie po tabletki..nie zrobil wczesniej zadnych badan ani nic kompletnie, po prostu zagladanal i wypisal co trzeba bylo. oprocz tego mam migrene skojarzona, a diane powoduje zakrzepy zatem obecna ginekolog powiedziala, ze to raczej dla mnie moze sie zle skonczyc. polecila wszystkie potrzebne badania, a po perwszej wizycie polecila raczej plastry. teraz po tak niespodziewanej informacji nie wiem co robic. wyniki cytologii beda za dwa tygodnie. wtedy sie dowiem co i jak czy to nalezy wypalac, wymrazac czy co w ogole. jestem podlamana, bo nie spodziewalam sie!! ze wlasnie mnie moze to spotkac!!

    Autor: Justyna  24.11.2004 zgłoś

    Do Zrozpaczonej: Nie ma co sie bac, jak mozna przeczytac we wczesniejszych wypowiedziach nadzerka spotyka wiekszosc kobiet. Skoro sprawia ci tyle dolegliwosci, na pewno najlepiej bedzie ja usunac. Poczytaj wczesniejsze posty - najczesniej dziewczyny polecaja laser (choc platny) albo wymrazanie. Do ewki: Absolutnie sie nie boj wizyty u ginekologa. Poczytaj rady we wczesniejszych postach. Nie ma co zwlekac. Popytaj znajomych o dobrego, wyrozumialego ginekologa. Pozdrawiam

    Autor: Doti  25.11.2004 zgłoś

    Mam 24 lata od dwóch lat mam nadżerke, lekarz twierdzi że jest mała i nie ma potrzeby jej wypalać tym bardziej że jeszcze nie rodziłam i mogą wystąpić jakieś komplikacje. Boję sie, gdyż ostatnio moje dwie koleżanki, które też wcześniej nie rodziły miały tzw. wypalanke. Nie wiem co robić czymam iśc zasięgnąć porady innego ginekologa czy po prostu wierzyć swojemu lekarzowi i żyć spokojnie? Pomóż.

    Autor: Alka  25.11.2004 zgłoś

    DO DOTI Jak masz jakieś wątpliwości iddz do innego lekarza, ja też mam nadżerkę już kilka lat i nic z nią nie robiłam bo nie było potrzeby. No ale teraz mi bardzo dokucza upławy ,ból podbrzusza, krzyża.Idę za 2 tyg. do lekarza i będę rozmawiała co z tym zrobić, ale ja osobiście to przed ciążą nic bym nie chciała(jeszcze nie rodziłam i już są plany na dzidziusia) Jeśli ci nie dokucza to po co ruszać , lepiej zasięgnij rady jeszcze innego lekarza.I nie martw się twoje koleżanki może miały duże te nadżerki.

    Autor: Justyna  25.11.2004 zgłoś

    Alka ma rację, wszystko zależy od wielkości i przyczyny powstania nadżerki. Ja też na razie nic nie robię (choć konsultowałam się z dwoma lekarzami), moje koleżanki robiły wypalanki. Ważna jest regularna kontrola. Warto wspomnieć, że często kojarzy się powstanie nadżerki z niedoborem kwasu foliowego i warto go zażywać zwłaszcza przed planowaną ciążą. Tak mi poradził ginekolog, bo niedobory kwasu foliowego szkodzą płodowi i lepiej się zabezpieczyć.

    Autor: Emii  26.11.2004 zgłoś

    Witam zajrzałam tu zupełnym przypadkiem.Pół roku temu dowiedziałam się że mam nadżerkę ale lekarz powiedział że jest ona bardzo mała i nie trzeba jej leczyć, że zniknie po porodzie. Po przeczytaniu waszych opini widzę że w większości przypadków tak było. Ale z racji tego że często miałam jakieś tzw dolegliwosci kobiece, obecnie również, odwiedziłam swojego ginekologa dzisiaj i okazało się że moja nadżerka sie powiększyła i ma średnicę podobną do 20 groszy, nie wiem czy to jest duża czy mała? Przy poprzednim badaniu cytologicznym miałam II grupę teraz czekam na wyniki dzisiejszego badania. Lekarz powiedział że bede mieć zabieg wymrażania, ale jakoś mnie to troche przeraża, oczywiście mam obawy czy nie będzie potem powikłań bo mam obecnie 21 lat no i kiedyś jek większość chciałabym byc mamusią!!!Nie wiem co mam o tym myśleć, a może powinnam skonsultować się z innym lekarzem, chociaz do tego mam zaufanie, bo chodzę do niego juz od jakiegoś czasu

    Autor: Olenka  26.11.2004 zgłoś

    Do Sailorsqueen lub do innych osób które je w tym samym sposobem wyleczyły. Wykryto u mnie nadżerke. Chciałabym sie spytać ze napisałać o irygacji ziołowe z mikroelementami. Co trzeba zrobić? Zebym mogła je wyleczyć.Bardzo prosze o pomoc.DZiękuje

    Autor: Sandra  26.11.2004 zgłoś

    Cześć przeczytałam wasze kometarze i zaczełam się martwić miałam robionną wypalankę kwasem i niech mi ktoś napiszę czy bedę mogła mieć po tym zabiegu dzieci czy to będze trudne mam nadzieje ze któraś z was miała taki zabieg i bez problemu zaszła w ciąze.Napiszcie coś co mnie uspokoi

    Autor: asinka  27.11.2004 zgłoś

    przeciez cytologia wykazuje tez obecnosc bakterii, grzybow i roznych zapalen w pochwie wiec jest badaniem jej czystosci oczywiscie wiem ze moze wykryc tez obecnosc komorek rakowych ale cytologia nie jest bezposrednio stopniem nadzerki bo mozna miec nadzerke a cytlogia moze byc swietna- I grupam(tak jak ja)... Sandra kwasem to jest raczej leczenie chemiczne a nie wypalanka...a co do problemu zachodzenia pozniej w ciaze to raczej nie powinnas miec problemu, najwiecej konstrowersji wtym aspekcie budzi wlasnie wypalanka...

    Autor: ankaaa  27.11.2004 zgłoś

    mam 18 lat i mam wlasnie nadzerke jednak cos mi sie nie zgadza w tym artykle poniewaz moja lekarka powiedizla mi zebym w zadnym wypadku nie godzila sie na wymraznie lub wypalanie gdyz jeszcze nie rodzilam a tym zabiegom moga poddac sie tylko kobiety ktore maja za soba juz porody moja nadzerka jest wilekosci zlotowki i mam specjalne tabletki dopochwowe i mam jeszcze wykonac po zakonczonym leczeniu badanie cytologiczne i teraz juz nie wiem co mam myslec na temat tych dwoch zabiegow gdyzboje sie ze gdy tabletki nie pomoga to bede zmuszona do ktoregos zabiegu ale z drugiej stony moja lekarka prowadzaca mnie zabronila mi tego robic

    Autor: Sandra  27.11.2004 zgłoś

    Sorki Asinka pomyliłam się masz racje że to zabieg chemiczny ale mnie interesuje czy bębe mogła mieć dzieci po takim zabiegu i czy nadżerka mi minie

    Autor: Justyna  27.11.2004 zgłoś

    Do Sandry kontrowersje budzi przede wszystkim wypalanka, bo pozostawia blizny, ktore mogą utrudniac poród. Choć jak pisałam wcześniej moja znajoma rodziła po wypalance. Chemia raczej nie powoduje takich zmian. Jest jednak mniej skuteczna, choć mozliwe, że w ten sposób usuniesz nadżerkę. Do Olenki gdzieś wyżej dziewczyny pisały, że ten preparat do irygacji nazywa się Tantuum Rosa czy jakoś tak. Warto jednak zauważyć, że nie poleca się częstych irygacji młodym kobietom, bo zaburzają florę bakteryjną pochwy.

    Autor: jola  28.11.2004 zgłoś

    powyżej 1,5 roku temu dowiedziałam się,że mam nadżerkę,bardzo płakałam ponieważ boję się bólu i zawsze się tego bałam mam 22 lata, mój lekarz najpierw smarował mi ją preparatem Salcogyn,niestety efekt był znikomy ponieważ nie zniknęła,w koncu powiedział,że trzeba wypalić bo zamrażanie tego nie weźmie,przestałam do niego chodzić bo się bałam zabiegu, zmieniłam lekarza i w końcu poddałam się zabiegowi ponieważ powiedział mi że najlepiej zrobić to po porodzie ja nie zamieżam w najbliższym czasie rodzić więc poszłam na zabieg,dodaM,ŻE JESTEM NIE WYTRZYMAŁA NA BÓL ZAPROPONOWAŁAM LEKARZOWI ŻEBY MI POWIEDZIAŁ GDZIE W MOIM MIESCIE MOGĘ ZROBIĆ ZABIEG LASEROWY NIE INTERESOWAŁY MNIE KOSZTY,ZALEŻAŁO MI ŻEBY NIE BOLAŁO I BYŁO ZROBIONE RAZ NA ZAWSZE,CHOĆ PODOBNO PĘKA PO PORODZIE.ZABIEG BYŁ NIEPRZYJEMNY ZNIECZULONY MIEJSCOWO JAKIMŚ PŁYNEM W SPREJU NO ALE PRZEŻYŁAM,LEK ROBIŁ TO NISKĄ CZĘSTOTLIWOŚCIĄ PRĄDU ŻEBY JAK NAJMNIEJ BOLAŁO ALE I TAK BOLAŁO,TZN TRUDNO POWIEDZIEĆ ŻE TO BLI TO BARDZO DZIWNE UCZUCIE TAK JAKBY SKURCZE DUŻO SILNIEJSZE PRZY BARDZO BOLESNEJ MIESIĄCZCE,ZABIEG Z KILKOMA PRZERWAMI TRWAŁ OKOŁO 7 MINUT(PODOBNO NADŻERKA BYŁA MAŁA),BYŁAM PRZERAŻONA WCHODZĄC DO GABINETU CHCIAŁAM SIĘ WYCOFAĆ JAK SCHODZIŁAM Z FOTELA TO BYŁAM PEŁNA NADZIEI ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK.JUŻ PO KILKU GOIDZINACH ZACZĘŁA LECIEĆ WODA,A POTEM PLAMIENIA I ZABIEG MIAŁAM W MAJU TERAZ JEST LISTOPAD A JA NADAL MAM PLAMIENIA I BOJĘ SIĘ ŻE TO SIE JESZCZE NIE WYGOIŁO ALBO ZNOWU SIĘ ODNOWIŁO.DZIEWCZYNY NIE BIERZCIE HORMONÓW OD RAZU PO ZABIEGU JA BRAŁAM I TERAZ MAM PROBLEMY,POZDRAWIAM I ŻYCZĘ ŻEBYŚCIE JAK NAJRZADZIEJ ODWIEDZAŁY LEKARZY

    Autor: marzenka  28.11.2004 zgłoś

    WITAM Mam 21 lat. kilka dni temu moja ginekolog wykryła u mnie nadżerke. czekam na wyniki cytologi. Wszystko mnie boli, wciąż powracają zapalenia, piecze swędzi i do tego jeszcze zapalenie pęcheż, chyba 2 raz w tym miesiącu!! czy to też ma coś wspólnego z nadżerką? pomocy!!! z powodu bólów zbrzydł mi seks! Czy jest jakiś sposób na pokonanie tego bólu?

    Autor: AGA  29.11.2004 zgłoś

    Ja mam to samo od 2 lat wieczne zapalenia pęcherza , drożdżaki, bakterie w pochwie.Nadżerka też jest jakoś mi nikt nie umie pomóc , nie mówię już o seksie mam już męża ciągle mu odmawiam zresztą zrobiłam się już zimna Zośka boję się zbliżeń bo po zawsze powraca. Trzeba znaleś naprawdę dobrego ginekologa nie takiego co zlewa nas.Ja za tydzień jadę do innego lekarza( do innego miasta) polecony przez znajomą tylko prywatny spłukam się z kasy bo zrobię sobie dużo badań ( posiew z pochwy, usg dopochwowe, badanie na chlamydie, dadanie na endometrioze )wziełam się za siebie i w końcu chcę wyjaśnić co mi jest. U urologa byłam posiewy mam dobre , cystoskipia dobra. Boję się że może to chlamydia na to badanie muszę jechać jeszcze dalej ale nie popuszczę ja już nie mam czasu na te wieczne leczenie mam 29 lat chce byc zdrowa bo juz od roku są plany na dzidziusia a tu wieczne zapalenia. Mam tez jakis dziwny okres przed i po plamienia i na koniec okresu boli brzuch boję się ze to endometrioza.

    Autor: Mania  30.11.2004 zgłoś

    Hej! Kilka dni temu miałam robioną kriokonizację nadżerki. Wszystko poszło OK, ale obecnie mam pewne obawy. Wiedziałam, że pojawi sie wydzielina i że jest to normalne, tyle tylko, że nie jest ona surowicza- tak jak zapowiedział lekarz, ale koloru ciemno żółtego. Czy któraś z Was miała podobne objawy po wymrażaniu i czy sa one w normie? Z góry dziekuję za pomoc.

    Autor: AGA  30.11.2004 zgłoś

    Cześć dziewczyny.Ja też miałam nadżerke. Była ona dość spora. Mój ginekolog zalecił mi wykonanie zabiegu. Podałam się laseroterapi, gdyż jeszcze nie rodziłam. Zabieg był całkowicie bezbolesny i teraz czuje się bardzo dobrze. Polecam wszystkim; NIE BOJCIE SIE. Pozdrawiam wszystkich.

    Autor: JOKO  30.11.2004 zgłoś

    Cześć dziewczyny też miałam nadżerkę jak to mój lekarz określił "wybujałą" i ze stanem zapalnym, ale przy pomocy antybiotyku wyleczył zapalenie i zrobił mi krioterapię niestety potrzebne były dwa zabiegi, ale teraz jest wszystko w porządku. Zabieg jest BEZBOLESNY tylko bezpośrednio po nim organizm reagował w ten sposób, że wychodziło ze mnie gorąco. No i przez ok. dwa tygodnie musiałam chodzić w podpasce bo miałam wodnistą wydzielinę. Ale warto było zabrać się za to solidnie bo teraz jest OK. Chciałam dodać, że staramy się z mężem o dziecko i niestety okazało się z kolei, że mam zapalenie pęcherza moczowego. Pani doktor przepisała mi FURAGIN + WIT.C, dużo pić i postarać się po stosunku sikać, aby wypłukać bakterie. Piję również sok żurawinowy, który podobno zapobiega tej przypadłości.Pozdrawiam !.

    Autor: JOKO  30.11.2004 zgłoś

    Chciałam jeszcze dodać, że po FURAGINIE często miałam skurcze łydek szczególnie w nocy, ponieważ lek ten wypłukuje z organizmu potas i trzeba go uzupełnić tabletkami.PA

    Autor: Mania  30.11.2004 zgłoś

    Właśnie wykonałam telefon do mojego ginekologa i dowiedziałam się, że wydzielina po wymrożeniu nadżerki może mieć różny wygląd. Podobno ideałem jest, gdy ma postać wodnistej wydzieliny. Wszystko zależy od samej nadżerki (tyle jeśli idzie o opinię mojego lekarza). Trochę mnie to uspokoiło, jeśli jednak znacie inne opinie specjalistów proszę- napiszcie! Boję się powikłań. Pozdrawiam. Mania

    Autor: Oleńka  01.12.2004 zgłoś

    Do Justyny. mam 25 l., pamiętam ze kiedyś lekarz polecił mi taki lek.Ale mimo to -to Dzięki ci serdecznie :) Pozdrawiam

    Autor: ewa26  02.12.2004 zgłoś

    Cześć wszystkim! Przeczytałam wasze wypowiedzi i ulżyło mi. Miałam nadżerkękilka lat temu. Diagnoza zaskoczyła mnie, miałam 22 lata i myślałam, że ten problem dotyczy kobiet dojrzałych i tych które rodziły. Oczywiście leczyłam się; początkowo globułki i inne specyfiki, ale bez większych rezultatów bo dolegliwości wracały. Ostatecznie lekarz zaproponował "wypalankę". Byłam przerażona, zwłaszcza że spotkałam się z dziwnymi komentarzami (min. z ust pielęgniarek), że jeśli chce mieć dzieci to nie powinnam się poddawać temu zabiegowi. Mimo wielu wątpliwości zrobiłam to. Zabieg nie był przyjemnym przeżyciem, ale to bardziej przez stres niż cokolwiek innego.Nic nie bolało, lekarz był miły i delikatny, także było ok.Od tego czasu minęły prawie 4 lata czuję się bardzo dobrze. Pozdrawiam i zachęcam, by się badać. Zdrowie jest najważniejsze, wstyd i strach należy przełamywać!

    Autor: Karola  02.12.2004 zgłoś

    ...podejrzewałam nadzerke i jakos starałam sie oswoic z tą myslą..ale załamałam sie;( ciągle jakies problemy...jak nie zapalenia to teraz "to"!! i jeszcze niewiadomo ile potrwa leczenie...odechciewa mi sie w ogole jakichkolwiek zblizen z moim chłopakiem:(:( Czuje sie bardzo zle:(

    Autor: stokrocia  02.12.2004 zgłoś

    Słuchajcie, a ja mam pytanko....czy trzeba iść po okresie na zabieg czy to nie ma znaczenia???? Chodzi mi o wymrażanie....

    Autor: sylwia17  02.12.2004 zgłoś

    do ankaa widze, ze jestes w takiej samej sytuacji jak ja. u mnie lekarka tez wykryła nadzerke i dała tylko globulki dopochwowe, ale zapamietaj: zadne tabletki nie leczą nadzerki tylko stan zapalny, bakterie, grzyby itp., najczesciej po takich tabletkach robi sie cytologie. u mnie wyszła II grupa. Lekarka tez nic nie kazała mi robic z tym tylko kontrolowac co pół roku i chyba przy tym zostane, po co ruszac???? jestesmy jeszcze młode, nie rodziłyśmy, pózniej moga byc same kłopoty z dotrzymaniem płodu. Ale tak naprawde to jestesm za*** zakręcona jesli chodzi o ten temat!!!

    Autor: Mania  02.12.2004 zgłoś

    Do Stokroci. Mój lekarz polecił, abym zgłosiła się zaraz po zakończeniu miesiączki- w pierwszej połowie cyklu. Nie wiem dlaczego, ale domyślam się dwóch powodów: 1- nie ma podejrzenia ciąży 2- jest dłuższy okres do kolejnej miesiączki i rana ma szansę lepiej się wygoić To chyba ma sens ?? Pozdrawiam.

    Autor: Iris  02.12.2004 zgłoś

    Do Stokroci: Mania ma rację, zamrożenie robi się tuż po okresie ze względu na dłuższy czas zagojenia. Byłam w tej dobrej sytuacji, że mam długie cykle, więc u mnie miało okazję dość dobrze się podgoić do kolejnej miesiączki:) Do Mani: Mój lekarz powiedział, że wydzielina może mieć różne odcienie, przygotował mnie nawet na jakieś skrzepy czy złuszczenia, po wymrażaniu okazało się, że wydzielina była dość obfita, ale w miarę jasna, często bezbarwna. Mam nadzieję, że u Ciebie jest wszystko w porządku:) Pozdrawiam:)

    Autor: Dorota  02.12.2004 zgłoś

    Zaczne tak!!! Mam 15 lat, gdy mialam 12 czesto korzystałam z publicznych basenow i nabawilam sie grzybicy pochwy!! poszlam z mama do lekarz i przeszlam kuracje antybiotykowa!! W moim przypadku nie ma mowy o braku higieny! Niedawno rozpoczelam wspolzycie ze swoim partnerem z ktorym jestem od roku!! Lekarz ginekolog ktory mnie badal stwierdzil ze jestem zupelnie zdrowa przepisal tylko pigulki antykoncepcyjne!! Ostatnio zauwazyłam dziwne zmiany odczuwanie swadu itd. Wybralam sie na wizyte do ginekolaga kobiety, podczas badania stwierdzila NADŻERKE. teraz czekam na wyniki cytologi boje sie gdyz ciagle dopadaja mnie jakies infekcje narzadow rozrodczych od 12 roky zycia. Czy maja nadzerke moge wspolzyc????????

    Autor: Kinia  03.12.2004 zgłoś

    Właśnie dowiedziałam się że mam nadżerkę więc szybko chciałam się dowiedzieć co to takiego, bo mój lekarz (państwowy) niestety nic mi nie wyjaśnił jedynie wspomniał mi o szpitalu, zamrażaniu, nowotworach i wypalaniu. Szczególnie to dwa ostatnie mnie zaniepokoiły i to bardzo. Bardzo się tego boję. Jeżeli któraś z was miała już takie zabiegi, to byłabym bardzo wdzięczna za ich opis. Bo przecież tak naprawdę to chyba niewiedzy najbardziej się boimy, gdy nic nie wiemy o danym problemie... ;) pozdrawiam was wszystkie bardzo gorąco!

    Autor: agatka21  03.12.2004 zgłoś

    Hej Kobitki !!!!!!!!!!Właśnie wróciłam od ginekologa byłam u niego pierwszy raz. facet do którego wcześniej chodziłam, wogóle mnie nie badał . gdy poszłam ostatnio i powiedziałam że mam upławy on odpowiedział "zdarza sie", palant jeden. dziś dowiedziałam sie, że mam nadżerke i tak sie zastanawiam jak długo to trwało. co do tych ziółek do przemywania to można tez stosować Vagosan. na początku troche sie zdenerwowałam ale poczytałam sobie wasze wypowiedzi i to mi pomogło. mam tylko jedna prośbę jeśli potrzebujecie rzetelnych informacji to poszukajcie na portalach medycznych bo zauważyłam że jest Nas tu bardzo wiele i każda mówi co innego. Nie pękajcie!!!!!!!!!!! ludzie żyją z gorszymi chorobami. pozdrawiam pamiętajcie o regularnych wizytach. znajdźcie czas choćby niewiem co bo zdrowie jest najważniejsze. pa

    Autor: ankaaa  03.12.2004 zgłoś

    do sylwi17 tylko ze ja boje sie ze ta cala nadzreka moze sie powiekszyc, juz teraz lekaraka powiedziala mi ze dobrze ze nie przyszlam pol roku pozniej bo bylo by juz gorzej ja wyleczyc tez tak mysle ze moze nie bedzie trzba nic z nia robic mam taka nadzieje acytologie mam zrobic w styczniu po zakonczonym leczeniu wszystkim globulkami ale bedzie jak bedzie swiat sie nie wali

    Autor: margo  03.12.2004 zgłoś

    ojj... ja mam juz nadżerke od 3 lat:( chodze na badania co jakis niecały rok i zawsze sie boje ze przy cytologi bede miała3, chciałabym sie w koncu tago pozbyć ale lekarze mówia ze jeszcze nie trzeba a ja sie boje ze bedzie za późno:/ moja kolejna wizyta w poniedziałek...

    Autor: Sandra  04.12.2004 zgłoś

    Ja ostatnio byłam na drugim zabiegu robiony tym kwasem pytałam sie swojej ginekolog jaki zabieg na nadzerkę jest najlepszy ona mi powiedziała ze właśnie tym kwasem bo pozostałe wchłaniająsie się dość głeboko.Mówiła mi ze miała dziewczynę po wymrażaniu i przy rodzeniu miała problemy.I teraz to ja naprawde nie wiem który zabieg jest najlepszy.Pozdrawiam!!!

    Autor: ika  05.12.2004 zgłoś

    jak długo po wymrażaniu nie wolno współżyć???

    Autor: AGA  06.12.2004 zgłoś

    DO IKI Mój lekarz po zabiegu zalecił mi aby nie współżyć przez 3 tygodnieod wykonanego zabiegu.Pozdrawiam.

    Autor: Agusia  06.12.2004 zgłoś

    Mam mieć zabieg złuszczania kwasem, jeszcze przed Świętami... chodzę już świadomie z tą nadżeką 11 lat:( przez ten cały czas leczyłam się w państwowej przychodni... w sumie przez te lata mialam 3 lekarki... wszystkie radziły, żeby czekać do pierwszego porodu... w ostatnie wakacje miałam cytologię II, ale z jakimś komentarzem:( lekarka nie powiedziała mi nic na temat tego "opisu" ale na kolejną kazała przyjść za pół roku, a nie za rok -jak to wcześniej bywało... przestraszyłam się nie na żarty... cały czas myślałam, co zrobię, jak za pół roku okaże się, że mam III?:( no i poszłam do innej lekarki- prywatnie... jestem zdecydowana na ten zabieg... nie sądze, że czekanie (tylko na co???) jest rozsądne... nowa pani doktor twierdzi, że metoda złuszczania kwasem jest mało inwazyjna i że w końcu pozbędę się nie tylko nadżerki, ale też częstych stanów zapalnych... a urodzić przecież zawsze można przez cesarskie cięcie:) zresztą- mimo swoich 28 lat, jeszcze nie planuję ciąży... trzymajcie za mnie kciuki- wszystko wskazuje na to, że między 15 a 23.XII będę miała zabieg... jeżeli macie ochotę- napiszę jak było... pozdrawiam!

    Autor: Iris  06.12.2004 zgłoś

    Agusia, trzymam kciuki:)

    Autor: sylwia  07.12.2004 zgłoś

    Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!! leczcie się póki możecie i nie bójcie się, bo nie ma czego!!!!!! im dłużej to trzymacie tym gorzej!!!! jeśli załatwi się to od razu to ma się spokuj!serio, nie ma się co bać, bać to się dopiro można jak już jest póżno....., a może się zdarzyć e już będzie za póżno!!!!!!!! Ja chodziłam do lekarzy od jakiś 4 lat- teraz mam 22lata. Ilu ja ich miałam to nawet nie zliczę i w sumie żaden nie był kompetentny.Robili mi tylko badania, coś niby wychodziło ale nic nie było z tym robione.Mówie oczywiscie o lekarzach panstwowych. Powiem szczerze ze juz igdy ie zdecyduje sie a leczeie pastwowe o im po prostu nie wierze, to są konowały!!!!!!! niby się tyle leczyłam, a żaden z tych dupków nie powiedział mi że już nie jest ze mną za ciekawie. Dopiero teraz trafiałm do prywatnego lekarza który się mną zajął.Na razie mnie smaruje kwasem tj Solcygenem juz miałam robione 2 razy , ale jeszcze przedemną ze 2 może 3, taką mam wielką tą nadżerkę. Podobno jest ona jakaś geograficzna tzn , jest w kilku miejscach, szczerze pisząc to nie mam pojęcia jak to może wyglaać , ale może to i lepiej. Tak, lecą takie upławy, raz przeżroczyste , raz zółte... powiem szczerze że mam tego dosyć i już bym chciała mieć święty spokój. jeżeli chodzi o ciążę... to... myślę żę warto zniszczyć nadżerkę przed ciążą, aby nowy domek dla dzidziusia był uporządkowany:))))))) oczywiście tymi metodami mało inwazyjnymi, bo wypalanka przed ciążą raczej nie jest wskazana. Najlepsza metoda dla kobiet z małą nadżerką to ten solcygen lub laser. W sumie ja też chciałam laser, ale mam ją tak dużą, że lekarze z prywatnych klinik tego mi też nie chcieli zrobić JESZCZE RAZ MÓWIĘ : LECZCIE SIĘ PÓKI NIE JEST ZA PÓŻNO!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor: kasia  07.12.2004 zgłoś

    Miałam usuwaną nadżerke laserowo, bolało strasznie!!!! po zabiegu ledwo doszłam do domu ,potem nie mogłam się wysikać to było staszne.Po paru miesiącach zaszłam w ciąże lekarz nie powiadomil mnie że to niebezpieczne, i przez 9 miesiecy było ryzyko poronienia naszczęście urodziłam .

    Autor: Ania 19 z Katowic  07.12.2004 zgłoś

    Witam Was drogie dziewczyny! Chcialam sie z Wami podzielic tym, co mnie trapi.... Otoz: mam 19 lat i dokladnie tydzien temu dowiedzialam sie, przypadkiem, ze mam nadzerke... Fakt ten bardzo mnie zaniepokoil, dlatego, iz nigdy nie bylam powazniej chora ... Nie wiedzialam, na czym ta choroba polega, jakie sa jej objawy, skutki, jak sie ja leczy... Teraz czekam na wyniki badan cytologicznych. Moj chlopak stale powtarza mi, ze wszystko bedzie dobrze...Mam nadzieje, ze ma racje. Chcialam sie Was zapytac dziewczyny, czy nadzerke moga miec dziewice..? Jesli tak - to czy moga miec robione wzernikowanie...?Jesli nie - to to oznacza jedno..... Czy moglybyscie odp. mi na pytanie, jak dlugo mozna zyc z nadzerka, ile kosztuje wymrazanie azotem, jaka metoda jest lepsza...Boje sie, ze przez nadzerke, albo przez zle wykonany zabieg nie bede mogla miec dzieci... Prosze, poradzcie mi cos.... Pozdrawiam

    Autor: sylwia  07.12.2004 zgłoś

    Aniu! bez obawy! idż do dobrego lekarza i usuń ja jak najszybciej, nie zostawiaj jej tak, to trzeba leczyć.Ale bez paniki!!! Skoro nie rodziłaś to najlepsza jest metoda małoinwazyjna czyli np. jakimś kwasem, tzn lekiem, dopóki się nie rodziło nadżerki raczej się nie wypala!!!!!! bo przy porodzie może pęknąć

    Autor: justysia  08.12.2004 zgłoś

    dziewczyny ja ide dziś do lekarza podejrzewam że będę miala robioną wypalanke nie wiecz czy to dobry pomysł skoro jeszcze nie rodziłam obawiam sie ze póżniej będą kłopoty z ciążą .Czy jest tu ktoś kto miał robioną wypalankę przed pierwszą ciążą i teraz ma dzieci .CO MOŻE MI PORADZIĆ . Czy mam czego sie obawiac. bardzo sie teraz boje niech któs COŚ POWIE

    Autor: Agusia  08.12.2004 zgłoś

    Iris-> dzięki za trzymanie kciuków:) Staram się już nastawiać psychicznie na ten zabieg... pod koniec tygodnia dostanę okres i mam się telefonicznie umówić z lekarką... najwczesniej będzie to pewnie w nastepny piątek... jak nie -to na pewno przed Świętami...trochę się boję-choć lekarka twierdzi, że nie będzie w ogóle bolało... no a najgorsze- że do nastepnego okresu zakaz seksu... dobrze, że mam przy sobie wspaniałaego faceta, który bardzo mnie w tym wspiera... pozdrawiam!

    Autor: monika  08.12.2004 zgłoś

    czesc chcialam zapytac czy ktos tu jest wyleczony z nadzerki po Solcygenie i ile razy to trzeba stosowac, bo 50 zl za ampulke to dla mnie troche duzo ale chce sie tego paskudztwa pozbyc raz na zawsze.mialam juz mrozona i nic.jest jab byla plus coraz to nowe infekcje ;-(

    Autor: sailormoon  09.12.2004 zgłoś

    czy ktos może mi powiedziec ile kosztuje zaBIEG WYPALANIA NADŻERKI? BYłabym wdzęczna za chociaz przybliżoną kwote bo jest to dla mnie bardzo ważne nie wiem czy bedzie mnie stać na taki zabieg jeśli jest on bardzo drogi bardzo prosze o odpowiedź.

    Autor: kasia  09.12.2004 zgłoś

    Justysia,ja miałam wypalaną przed pierwszą ciążą teraz mam dwoje dzieci .wiem tylko że po zabiegu trzeba trochę odczekać to bardzo ważne.

    Autor: Justyna  09.12.2004 zgłoś

    Wypalanie jest pokrywane z NFZ. Czasem wymrazanie tez. Laser jest poki co platny. Do mojej imienniczki - moja znajoma tez urodzila dwojke dzieci po wypalance. Generalnie jednak nie zaleca sie tej metody kobietom, ktore nie rodzily. Poczytaj wzesniejsze posty. Pozdrowienia

    Autor: Martusia  10.12.2004 zgłoś

    Witam was dziewczyny. Z niechęcią dołanczam do grona mających nadżerke. Mam takie pytanie, bo wstydziłam sie spytać o to panią ginekolog- czy mając nadżerkę moge normalnie współżyć z chłopakiem? czy on sie jakoś tym nie zarazi? Jeśli ktoś zna odpowiedź to błagam niech mi powie bo nie wiem co mam robić !!!

    Autor: Agusia  10.12.2004 zgłoś

    Owszem- możesz.. tyle, że lepiej z prezerwatywą, nawet jezeli łykasz pigułki... tak mi powiedziała moja lekarka... podobno kochając się bez zabezpieczenia same narażamy się na niepotrzebne zapalenia, które są dosyć częste przy nadżerkach...

    Autor: Ania 19 z Katowic  12.12.2004 zgłoś

    Czy mozecie mi poiwedziec, czy jak ma sie nadzerke to czy ma sie jaka inna wydzieline...?Zauwazylam u siebie pewne zmiany i boje sie ze to przez to...A wyniki mam dopiero w styczniu..:( pozdrawiam Was goraco. Ania.

    Autor: kasia  12.12.2004 zgłoś

    Witam ponownie, Od razu chcę się z Wami podzielić wspaniałą informacją- byłam u mojego lekarza i powiedział mi uroczyście, że JUŻ NADŻERKI NIE MAM :) czyli udało się ją zlikwidować za pomocą krioterapii :) wiedziałam o niej od 7 lat, a teraz w końcu jej nie ma! Cudowne uczucie. Wam również życzę takiego udanego zagojenia ranki :) Pozdrawiam

    Autor: Agusia  14.12.2004 zgłoś

    Aniu->owszem, wydzielina jest inna... często nadżerce towarzyszą upławy... z drugiej jednak strony- upławy mogą być oznaką zapalenia... podobno długo nie lr\eczone stany zapalne przekształcają się w nadżerkę... a dlaczego wyniki masz dopiero w styczniu? i jakie wyniki? masz na myśli cytologię? przecież nadżerkę lekarz stwierdza przy badaniu... pozdrawiam! P.S. A tak swoją drogą- to ja najwczesniej w piątek będę miała ten zabieg złuszczania kwasem... mam nadzieję, że tak jak Kasia-pozbędę się tej nadżerki raz na zawsze...

    Autor: Ania 19 z Katowic  14.12.2004 zgłoś

    Do Agusia!! ;) Dziekuje za odpis...Czekam na wyniki badan cytologicznych...i mam je dopiero w styczniu..Owszem,lekarz wykryl u mnie nadzerke,a wyniki wymazu zobrazuja mu co i jak...Napisz jak poszedl Ci ten zabieg zluszczania z kwasem...Mnie tez to czeka,tak sadze...Pozdrawiam Cie..Powodzenia!Trzymam kciuki,aby wszystko bylo dobrze:)

    Autor: Agusia  15.12.2004 zgłoś

    Ania-u-> dzieki za kciuki:) dziś zamierzam zadzwonić do swojej pani ginekologi i umówić się na zabieg... nie wiem, czy się orientujesz, ale trzeba go zrobić zaraz po okresie, żeby ranka po zabiegu zdązyła wygoic się do następnej miesiączki... mam nadzieje, że będę miała ten zabieg już w piatek, bo im dłużej o nim myślę, tym bardziej się niepokoję... podobno nie boli, ale przecież kazdy organizm może reagować inaczej... no i po zabiegu podobno wydzielina jest bardziej obfita, a ok. 10 dnia odkleja się strupek po nadżerce i przez ok. miesiąc po zabiegu trzeba na siebie bardzo uważać- tzn.nie nosić nic ciężkiego itp.... dobrze, że mam fantastycznego faceta, który będzie wtedy ze mną- tzn. nie w gabinecie-bo nie chciałabym żeby patrzył na ten cały zabieg, ale w poczekalni:) pozdrawiam i obiecuję wszystko opisać jak już bedę po... pa!

    Autor: Milutka  15.12.2004 zgłoś

    Ja też niestety miałam nadżerke. Czy jeśli po niej leci mi krew inna niż kiedy mam okres i wydzielina jest tak obfita, że czuję jakbym miała jajko rozbite w majtkach to normalne objawy??prosze odp

    Autor: Kasia  15.12.2004 zgłoś

    JA też miałam nadżerkę i tydzień temu miałam zabieg tzw. "wypalankę", bałam się cholernie, bo mnie znajoma nastraszyła.Ale tak naprawdę praktycznie nie bolało.Nie leci mi krew, a wydzieliny też nie mam tak dużo, ale to pewnie zależy od osoby. BIorę poza tym lek antybakteryjny, metronidazol, no i nie mogę uprawiać sexu na razie.

    Autor: Agusia  15.12.2004 zgłoś

    No i udało sie... jestem umówiona na zabieg złuszczania kwasem w piątek na 19:00. Trochę się boję, ale chcę mieć to juz za sobą... pozdrawiam!

    Autor: Pearl  16.12.2004 zgłoś

    tez mialam to paskudztwo!w wieku 19lat czyli 3 lata temu. ginekolog prywatna dala mi narkoze i nic nie czulam jak mi wypalala ja ale po zabiegu strasznie bolal mnie brzuch i stracilam ochote na seks na pol roku. potem jak juz do czegos doszlo to wszystko mnie bolalo jak za pierwszym razem.boje sie ze nadzera powroci dlatego czesto sie badam.

    Autor: Martusia  17.12.2004 zgłoś

    Jak czytam wasze komentarze to jestem przerażona... Czy każda nadżerka wymaga takiego leczenia jak tu piszecie..tego wypalania itp..??? To jest straszne..jak bede musiala miec cos takiego to chyba nie przezyje :((

    Autor: Mada  17.12.2004 zgłoś

    Do Martusia! Nadżerką nie można się zarazić jak grypą :) bo to są tak naprawdę zmiany w nabłonku czasami niestety rakowe a jak wiadomo rakiem zarazić się nie można:)))))) Sex uprawiać można, tylko należy zadbać o względy higieniczne np. możecie używać prezerwatywy. Tak naprawdę to zdaża się że nadżerkę można dostać gdy partner nie zachowuje odpowiedniej higieny co nasila stany zapalne i paskudztwo gotowe. Poza tym dziewczyno nie ma co się wstydzić i należy zadawać ginekologowi jak najwięcej pytań i być po prostu spokojnym. Sexu natomiast nie uprawia sie jakiś czas po usunięciu nadżerki- aby nie zainfekować ranki i żeby proces gojenia przebiegał szybko. Poza tym to tak naprawdę najlepiej usunąć ta nadżerkę szybciutko i mieć problem z głowy. Polecam wymrażanie- naprawde nic nie boli i jest skuteczne a przede wszystkim nie pozostawia paskudnych blizn jak np. wypalanie. Noi nie dajcie sie zbajerować ,że jest nierefundowane , bo jest. Ja np. wymrażałam w prywatnym ośrodku ale miał on podpisaną umowę z NFZetem i było za darmo bo prywatnie ta przyjemność kosztuje 300-400 zł. Wszystkim kobitkom które miały , maja lub będą mieć nadżerke życzę powodzenia!

    Autor: mada  17.12.2004 zgłoś

    Jeszcze raz do Martusia NIE MA SIE CZEGO BAĆ!!!! a zrobic cos z tym na pewno trzeba tylko metody sa różne. Przeżyjesz na pewno:) bo powtarzam ze np wymrażanie nic nie boli, naprawdę!! miewałam gorsze od tego same badania ginekologiczne :) I na boga nie zwlekaj z tym dziewczyno bo z tego barzdo łatwo moze zrobić sie coś naprawdę nieprzyjemnego a wtedy to juz nie jest kolorowo! Uszy do góry!

    Autor: Iza  17.12.2004 zgłoś

    Siemanko wszystkim Ja niestety tez mam nadzerke a mam 19 lat masakra , narazie lecze ja sobie ale zobaczymy bo po 1 razie to zostal mi jeszcze srodek zniknela tylko na zwenatrz kurcze lekarz zacheca mnie aby ja wypalic ale nie wiem bo jeszcze nie rodzilam i nie mam narazie zamiaru a woekszosc kobiet podobno po porodzie ja wypala sama juz nie wiem a co do stosunkow to raz mi mowi ze moge a raz nie sama juz nie wiem ??? pozdrawiam

    Autor: Martusia  18.12.2004 zgłoś

    MADA dziekuje Ci za pomoc.Ja nie zwlekałam z tym.. byłam u ginekologa i stwierdziła nadżerkę..zrobiła mi badanie i kazała przyjść za 2 tygodnie po wyniki.Dostalam jakies tabletki i maść na złagodzenie swędzenia i upławów i po kilku dniach wszystko mineło.Czy więc nadżerka nadal jest ??? bo nie mam juz zadnych objawów.A wyniki za kilka dni...

    Autor: sa  18.12.2004 zgłoś

    ja niestety tez mam nadżerkę :( i za niedlugo bede miala ja wymrażaną. wiecie moze jak długo po zabiegu nie można współżyć?

    Autor: Agusia  18.12.2004 zgłoś

    No i mam już to za sobą!!! Bardzo się cieszę...:) na pewno zabieg (a miałam koagulację) nie nalezał do najprzyjemniejszych i więcej było strachu, niż to było warte... a co najwazniejsze- naprawdę nic nie bolało... cały zabieg trwał jakieś 15-20 min. Najpierw lekarka założyła wziernik, tak jak przy normalnym badaniu, a potem jakieś dodatkowe narzędzie, którym jakby "przykręciła" szyjkę macicy.. chodziło o to, by podczas zabiegu szyjka nie uciekała... i żeby był do niej łatwy dostęp... póżniej posmarowała preparatem, który ma właściwości odkażające i znieczulające... wtedy czułam jakby lekkie pieczenie i drętwienie... podczas samego smarowania kwasem nadżerki czułam jakieś ciepło w dole brzycha... najmniej przyjemne było to ciągnięcie szyjki na zewnątrz ciała... teraz mam na siebie uważać- tzn. nie wolno mi nosić nic ciężkiego... za ok. tydzień ma się odkleić strupek... dostałam też globulki Gynalgyn... no i zakaz współżycia przynajmniej na 2 tygodnie, chociaż my i tak planujemy powstrzymać się na miesiąc, żeby wszytsko się dobrze wygoiło... no i za miesiąc mam się zgłosić na kontrolę... wierzę, że zabiegu nie trzeba będzie powtarzać- zresztą p. doktor stwierdziła, że nadżerka właściwie zareagowała na ten kwas... cały zabieg kosztował mnie 150zł i odbył się poza przyjęciami pacjetek... ... dziewczyny- naprawdę da się to przeżyć, a myslę że warto- dla samych siebie... ja najbardziej bałam sie, że wychoduje sobie raka... w końcu chodziłam z ta nadżerką 11 lat... pozdrawiam!

    Autor: Mada  18.12.2004 zgłoś

    Martusiu! Oczywiście,że nadżerka nadal jest bo tego nie da sie wyleczyć maścią ani globulkami ani jak ktoś pisał wyżej irygacjami ziołowymi. Chyba,że masz takzwaną nadżerkę młodzieńczą właściwą nastolatkom- bo takie często same przechodzą gdy unormuje sie już burza chormonalna. Jeżeli nie to nie miej złudzeń! Poza tym nie przy każdej nadżerce występują odczuwalne objawy tej choroby czyli np. upławy itp. i dlatego niektóre kobitki wykrywają u siebie nadżerkę kiedy jest juz naprawdę duża. Rozumiem też że wyniki na które czekasz to cytologia. Jeżeli będziesz miała drugą grupę to nie ma co sie martwić bo nie ma jeszcze zmian rakowych . Trzecia gr. to juz powód do niepokoju i dodatkowych badań np. pobierania próbkiz nadżerki itd itp. A globulki i maść lekarz po prostu daje po pierwsze dla pozbycia sie stanu zapalnego który tylko przyspiesza rozrost nadżerki ( czasami stan zapalny jest wogóle przyczyną jej powstania), po drugie przed zabiegiem usunięcia, żeby nie doszło np. do zakażenia gojącego sie miejsca. Czekaj więc spokojnie na wyniki i niczym się za wczasu nie martw, zobaczysz wsio będzie ok, trzymam za ciebie kciuki.

    Autor: Martusia  18.12.2004 zgłoś

    Mada piszesz o nadżerce młodzieńczej...Troche mnie to uspokaja ponieważ mam dopiero 17 lat, więc może to jest to.. chociaż z drugiej strony obawiam sie bo moja lekarka odrazu stwierdziła dużą nadżerke:( .. bo jeśli nie chodzi o te zaburzenia hormonalne to ciekawa jestem jaki mógł być powód jej wystąpienia ...

    Autor: Martusia  18.12.2004 zgłoś

    Przeczytałam sobie dzisiaj wszystkie komentarze od samego początku i z tego co widze to większość kobiet piszących tu o swoim problemie jest już dorosłych.. Nasuwa mi sie tu więc pytanie.. czy w tak młodym wieku moge miec III grupe?? albo cos gorszego ?.. wydaje mi sie że nie bo nie mialoby to kiedy powstać..ale nie wiem... nic o tym nie wiem..Ginekolog do ktorej poszlam nic mi nie powiedziala, byla troche nieprzyjemna.Staram sie sama na wszystkie sposoby pocieszyć ...

    Autor: Mada  18.12.2004 zgłoś

    Martusiu! To jeszcze raz ja bo widze że sie strasznie martwisz :) Na twoim miejscu poczekała bym spokojnie na wyniki. Niestety wiek wcale nie oznacza że nie można mieć trzeciej grupy, ale raczej tak młodym osóbkom sie to nie zdaża. U różnych osób różnie postepuje ta choroba- niektórzy piszą że mieli ja nawet przez kilkanaście lat i nic a mi od momentu rozpoznania przez 10 miesięcy urosła jak szalona ale juz na szczęście się jej pozbyłam.Poza tym zanim co kolwiek z tym zrobisz radzę iść do chociaż jeszcze jednego lekarza po konsultację. Ja byłam u trzech i dobrze zrobiłam bo pierwszy chciał usówać kwasem- a to w przypadku duzych zmian(a słyszałam ze i mniejszych też) nie skuteczna metoda, drugi chciał wypalać- a to powoduje blizny jak baty szczególnie przy dużych zmianach, trzeci wreszcie zalecił wymrożenie bo jeszcze chce mieć drugie dziecko a ta metoda nie jest tak inwazyjna i później szyjka macicy przy porodzie nie trzaska i w końcu jestem na razie zadowolona (narazie bo jestem świeżo po zabiegu i jesio nie wiem co bedzie dalej) Moim zdaniem musisz znaleźć lekarza z sercem i rozumem żeby ci wszystko wytłumaczył i omówił różne ewentualności. Może się tak zdażyć że cytologia wyjdzie dobrze i będzie cię tylko częściej oglądał lekarz i częściej robił cytologię, żeby sprawdzać stan tego paskudztwa:)))), ewentualnie zaleczał stany zapalne bo te pewnikiem będą się ponawiać. Albo ponieważ zmiana jest duża każe usunąć- chociaż dla nie rodzącej jeszcze dziecka nie jest to najlepiej ale jak mus to mus. Tylko nie daj sobie wtedy wypalić( to sie nazywa elektrokoagulacja). Podobno najleprzym sposobem dla nierodzących jest laser bo najmniej uszkadza szyjkę macicy i nie traci ona elastyczności przy porodzie(jeśli kiedyś wogóle chcesz oczywiście rodzić). To tyle co wiem po tułaczce u ginekologów oraz z różnych artykułów- bogiem nie jestem wiec potraktuj to tylko jak dobre rady a mądrego ginekologa i tak musisz znaleźć:))))))) I nie stresuj sie aż tak bardzo bo ja też szalałam ze strachu a okazało się, że nie taki diabeł straszny..... :) Tylko niestety teraz musisz pilnować tych spraw dopuki wcześniej czy później się nadżerki nie pozbędziesz. P.s. I NIE CZYTAJ DZIEWCZYNO WIECEJ JUZ O TYM BO SOBIE NIE POTRZEBNIE STRACHA NAPĘDZASZ. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i twoją nadżerkę :))) Mada.

    Autor: Karola  20.12.2004 zgłoś

    W sobotę byłam na wizycie kontrolnej. Wynik: bez śladu nadżerki!!! Cieszyłam się jak dziecko. Dwa m-ce temu miałam wymrażanie i nie żałuję mojej decyzji. To był najlepszy prezent na Święta. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i życzę każdej tak dobrego lekarza, jakim jest moja pani doktor.

    Autor:  20.12.2004 zgłoś

    Ola -> Pisalas, ze laser jest m.in. w Katowicach. Wiesz moze, gdzie dokladnie?

    Autor: ISIA  20.12.2004 zgłoś

    PYTANIE DO KOBITEK PO WYMRAŻNIU! Miałm trzy dni temu krioterapię nadżerki i zastanawim się cz to normalne, że dwa dni po zabiegu zaczęło mnie swędzieć to miejsce- cz jest to związane z gojeniem ranki czy raczej przyplatało sie jakieś zakażenie bakteryjne????? A co do tych upławów surowiczych to cz u was też były tak obfite???? Bardzo proszę o odpowiedź bo mam malutkie dziecko i zorganizowanie wyjścia do gin to dla mnie cała wyprawa:) !

    Autor: MAJA  20.12.2004 zgłoś

    Ja o moje nadżerce dowiedziałam się rok temu ,co 2-3 miesiące mam upławy i pieczenie,lekarz do którego chodze przepisuje mi tylko tabletki i każdym razem dziwi się że znów pojawia się wydzielina.Szczerze powiedziawszy to mam wrażenie że musze się przed nim z tego tłumaczyć a przecieżto nie moja wina że te upławy się pojawiają.Wolałabym się pozbyć tego problemu raz na zawsze bo to uciążliwe i nieprzyjemne tak ciągle aplikować tabletki.Co powinnam zrobić?Poszukać innego lekarza?Proszę o odpowiedź.

    Autor: Iris  20.12.2004 zgłoś

    Do Isi: Mnie po zabiegu nic nie swędziało, a upławy rzeczywiście były bardzo obfite, ale tylko przez pierwszy tydzień. Brałam po zabiegu Betadine, by mi wspomagało leczenie od środka. Pozdrawiam cieplutko:)))

    Autor: ewula  21.12.2004 zgłoś

    kurde, a ja sie strasznie boje isc do ginekologa :( bo bylam jakies 6 lat temu - wtedy lekarz wykryl ze mam nadzerke i zaaplikowal jakis globulki. niezyb do tego podeszłam, moze pare tabletek wzielam i tyle. im bardziej odwlekam wizytę tym bardziej sie boje, bo mam 29 lat i wiem ze musze o to dbac :/ wiem ze to wstyd ze tyle czau nie bylam ale miedzy innymi choruje na luszczyce i moje nogi wygladlay dosyc nie ladnie wiec wizyta byla dla mnie podwojnym stresm :( boje sie ze ta nadzerka wyjadła mi juz bog wie co ! chociaz nie mam jakis super objawow, miesiaczki dosc regularne owulacja i moze czasem jakies male uplawy ... ehhh

    Autor:  21.12.2004 zgłoś

    DO IRIS Dzięki za odp. Czy ten betadin to jakieś globulki czy po prostu prochy do łykania? I czy jest na receptę? Trochę jestem zdziwiona tym, że mój gin nic mi nie kazał brać po usunięciu tego paskudztwa bo tu kobitki piszą, że brały różne leki albo jakieś płukanki stosowały..... Pozdrawiam cieplutko :)

    Autor: BB  21.12.2004 zgłoś

    Z powyższego artykulu dowiedziałam się, że nabłonek gruczołowy to inaczej nadżerka. Nie wiem jak w takim razie zinterpretować mój wynik cytologii - nabłonki gruczołowe bardzo liczne, a jednocześnie mam I grupe wg Papanicolaou. O czym zatem świadczą te b. liczne nabłonki gruczołowe?

    Autor: Iris  23.12.2004 zgłoś

    Betadine to globulki dopochw. na różne zapalenia, na gojenie po zabiegu itp. Podobno to nie jest konieczne w każdym przypadku. Moja gin przepisała mi je bardziej z powodu "lepiej dmuchać na zimne" niż z potrzeby. WESOŁYCH ŚWIĄT wszystkim:)

    Autor: aga  26.12.2004 zgłoś

    mam nadżerke od roku leczyłam się już u kilku gin ale wszyscy mówią ze jeszcze nie rodziłam i w sumie globulki wystarczą,tyle ze one nie pomagają,dalej ją mam,a słyszałam że nieleczona może być przyczyną kłopotów z zajściem w ciążę,nie rodziłam ale bardzo chciałambym za jakiś rok zdecydować sie na dziecko,czy któreś z was miały problemy z zajściem w ciążę

    Autor: aguunia  28.12.2004 zgłoś

    świetne opinie i komentarze.wczoraj gin wykrył u mnie nadzerke,ponoc mała.zaraz po okresie ma isc na opatrunek solcogynem i później znów za miesiąc.cytologia bedzie za dwa tygodnie.poprosiłam tez o tabletki anty,ona zaproponowała cilest.czy jestescie z nich zadowolone,jakies skutki uboczne?pozdrawiam ciepło

    Autor: Evelyn  29.12.2004 zgłoś

    Ja właśnie dziś byłam u ginekologa i powiedział mi że mam małą nadżerką, nie będzie z tym nic robił i poczeka aż urodzę dziecko, jednak ja sie tym jakoś przejęłam, jeśli jest coś nie tak to trzeba to chyba jakoś naprawić, nie planuje jeszcze dziecka, więc ile będzie czekać.Wyników cytologii jeszcze nie znam, za jakiś miesiąc mam się dowiedzieć.Sama nie wiem jak mam się nastawić do tego....

    Autor: atena  30.12.2004 zgłoś

    czesc kobietki, naprawde jestem strasznie pozytywnie zaskoczona tym forum.ta atmosfera i cieplem rad, ktore daje kazda z was tym kobietom, które go akurat potrzebują. ja jeszcze(?byc moze o tym jeszcze nie wiem) nie natrafilam na problem nadzerki. mam 18 lat i 2 wizyty u gin za soba. wspolzyje od 2 miesiecy.zastanawiam sie czy uplawy sa jedynym sygnalem alarmowym co do tej dolegliwosci?czasem po stosunku odczuwam bol podczas oddawania moczu, silny, piekacy, lecz krotkotrwaly. z czym mzoe byc to zwiazane?bylabym wdzieczna za jakas rade.dziekuje z gory i sle moc buziakow dla kazdej z Was:*

    Autor: guśka  31.12.2004 zgłoś

    Atena, być moze ze te objawy świadczą o nadżerce.musisz isc na wizytę,nie lekceważ tego.ból zawze swiadczy ze w organizmie dzieje sie cos niedpbrego.pozdrawiam

    Autor: adam20zabrze:)))  02.01.2005 zgłoś

    wielu ciekawych rzeczy sie tu dowiedziałem o was kobitki piszcie dalej bo mnie to ciekawi

    Autor: Olivia  03.01.2005 zgłoś

    Ja dziś dowiedziałam się że mam nadżerkę i pierwszy raz byłam u ginekologa, przepisał mi globulki dopochwowe, ale czy kogokolwiek one wyleczyły?czy musi być wypalanie itd?

    Autor: ania  04.01.2005 zgłoś

    hej! do OLIVI: doskonale Cię rozumiem, jestem dokładnie w tej samej sytuacji, też byłam dzis pierwszy raz u ginekologa i się dowiedziałam,że mam nadżerkę. Tak jak Ty dostałam globulki dopochwowe (Gynalgin), również zastanawiam się, czy one wystarczą. dołączam się więc do wypowiedzi Olivi! PROSIMY O PODZIELENIE SIĘ DOŚWIADCZENIAMI DZIEWCZYNY, KTÓRE BYŁY W PODOBNEJ SYTUACJI I ODBYŁY PODOBNY SPOSÓB LECZENIA!

    Autor: ania  04.01.2005 zgłoś

    ach! i jeszcze jedno pytanko: czy ktoś wie, czy nadżerka może niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia mojego partnera? proszę, napiszcie, bo się martwię.

    Autor: Ewcia  04.01.2005 zgłoś

    Będę miała wykonywany zabieg konizacji szyjki macicy. Czy któraś z Was to przechodziła? Proszę napiszcie mi pare słów jak mam się do tego przygotować (psychicznie i fizycznie), bardzo się denerwuję. Proszę o pomoc!!!

    Autor: atena  05.01.2005 zgłoś

    dziekuje guśka:*

    Autor: Iris  06.01.2005 zgłoś

    Do Ewci: powinnaś uważnie przeczytać wcześniejsze wypowiedzi, jest opisanych dużo doświadczeń różnych kobietek, które miały zrobioną konizację. Pozdrowienia!

    Autor: DAISY  06.01.2005 zgłoś

    Czy ktoras z Was miala leczona nadzerke Soclogynem i ona znikla po tym???

    Autor: Gabi  07.01.2005 zgłoś

    Dzisiaj o 9 rano miałam zamrazanie nadzerki!(na szczęscie małej)!sam zabieg nie bolał, odczuwalam tylko przez jakies 15 min po nim male ból brzuch, natomiast lekarz w czasie tego zabiegu cos mi wsadził co myslalam ze mi pochwe rozerwie, a było to potrzebne zeby tym azotem psikac..czuje sie dobrze, na razie nie odczuwam zeby tak ze mnie ciekło ale pan ginekolog powiedzial ze jutro sie zacznie na dobre tak na 3 dni a ogolnie ma leciec z 10 dni.Za 2 tygodnie mam isc na kontrole powiedział ze wspołzyc nie mozna miesiac, ja słyszalam ze 6 tygodni, oczywiscie wole jak najkrotszy czas ale w koncu jak jest z tym czasem? aha i jeszcze jedno pytanie, okres dostane 23 stycznia(wiem bo biore pigułki) czy te ok 15 dni wystarczy na to takie zagojenie przed miesiaczka? i tak go nie wydłuze ale moze sie uspokoje troche Waszymi opiniami..

    Autor: Agusia  08.01.2005 zgłoś

    Daisy-> ja miałam taki zabieg 3 tygodnie temu.. mam nadzieję, że już po nadżerce:) pewność będę miała po wizycie kontrolnej, czyli za ok. półtora tygodnia (po okresie)... pozdrawiam!

    Autor: milka  08.01.2005 zgłoś

    Chciałabym się dowiedzieć czy któraś z as stosowała kiedyś ALBOTHYL (globulki dopochwowe) Złuszczają podobno zmienione chorobowo komórki, wskazano stosowanie na nadżerki, infekcje bakteryjne i grzybicze. Stosował je ktoś???

    Autor: On22  09.01.2005 zgłoś

    Mam pytanie, moja dziewczyna ma mala nadzerke, mielismy miesiac przerwy, ale przy kolejnej wizycie gienekolog powiedzial, ze nadzerka jest bardzo mala i zeby nic z nia nie robic i jeszcze, zeby nie dala sie namowic na jakies wypalanie i tym podobne.No wiec sprobowalismy znowu... niestety moja dziewczyna czuje bol i pieczenie w trakcie i po. Mialyscie podobne doswiadczenia? Czy to od nadzerki? Zanim ginekolog stwierdzil nadzerke nie bylo takich problemow. Pozdrawiam wszystkie kobitki;)

    Autor: Iris  09.01.2005 zgłoś

    do milki: ja stosowałam Albothyl wspomagająco po wymrożeniu nadżerki. Według mnie jest to bardzo delikatny lek i bardziej przeciwdziała niż leczy:)

    Autor: GOLDGINGER  10.01.2005 zgłoś

    Szukam ziól które moga wyleczyc nadżerke, kiedys przeczytałąm to tutaj ale teraz nie moge znależć nawet swojego komentarza. Mam nadżerke od 7 lat i chce mieć dzieci, więc nie moge uzyć żadnej z powyższych metod, a ciągłe powikłania i zapalenia juz mnie przytłaczają...

    Autor: Agusia  10.01.2005 zgłoś

    GOLDGINGER-> to Twoja sprawa, czy wyleczysz nadżerkę, czy nie.. ja ze swoją chodziłam świadomie 11 lat... do czasu... jak się dowiedziałam, że mam złą cytologię- zdecydowałam się na złuszczanie kwasem... wierzę, że na wizycie kontrolniej okaże się, że na dobre pożegnałam się z nadżerką... z tego co wiem, to nie leczona nadżerka może uniemożliwić zajście w ciążę... moja lekarka opowiadała mi, że miała pacjentkę, która będąc w ciąży miała nadżerkę i III grupę cytologii... podobno przeżyły koszmar- i pacjentka i lekarka... dobrze zrobiony zabieg nie powoduje bezpłodności... ale to Twój wybór... ja w sumie też zwlekałam tyle lat... i też zamierzam mieć dzieci... a zabieg zrobiłam przede wszystkim dlatego, że bałam się raka... bo wtedy, to już zupełnie mogłabym zapomnieć o ciąży... pozdrawiam i życzę trafnych decyzji...

    Autor: monik  12.01.2005 zgłoś

    Mam nadżerkę od 5 lat, niestety nie pozbyłam się jej jeszcze i zaczynam sięjej coraz bardziej bać! Przy każdej miesiączce mam niesamowite bóle brzuch i obfite krwawienia, nie pomagają leki typu panadol extra, itp. Nie wiem, czy to jest sprawka nadżerki? Za kilka miesięcy chcemy, z mężem postarać się o dziecko, czy naprawdę będę miała problemy z zajściem w ciążę?

    Autor: Małgosia  12.01.2005 zgłoś

    Znacie może jakiegoś dobrego ginekologa w Gliwicach? -może być prywatnie.

    Autor:  13.01.2005 zgłoś

    do monik moj ginekolog powiedzil ze problemy z ciaza moge miec jesli usnune ja przez wypalanie lub wymrazanie przed pierwszym dzieckiem ze moge miec problemy z donoszeniem plodu i teraz wlasnie czekam na wyniki z cytologi a do ginekolga ide w poniedzialek i wtedy dowiem sie w jakim stanie jest moja nadzerka ale z tego co wiem moja mama tez ja miala po moim urodzeniu i miala wypalana ale bede sie bac jak okaze sie ze jest zle

    Autor: ela 24  13.01.2005 zgłoś

    mam zadzerke dziedziczna/wrodzona mialam juz jedno mrozenie i czeka mnie nastepny zabieg, nie byl bolesny ale dosc nieprzyjemny jak kazde badanie ginekologiczne. przyznaje ze mam obawy przed tym kolejnym zabiegiem bo jesli znowu nie pomoze to co dalej?? laser???

    Autor: GOLDGINGER  13.01.2005 zgłoś

    mi nie chodzi o bezpłodność, bo ona powstaje dopiero przy gorszych fazach nadżerki ale o zabieg który powoduje zabliznienie. Po takim zabiegu póżniej przy porodzie może sie ujście macicy nie rozciągnąc i bęaa kłopty z porodem bądż, problem zdonoszeniem będzie... Sęk w tym że mam częste zapalenia, i juz mam dosc łażenia po lekarzach....

    Autor: Ola  14.01.2005 zgłoś

    Lasre w Katowicach jest w prywatnej przychodnii o nazwie KRIOMED,poszukaj strony w internecie.

    Autor: Dagne  14.01.2005 zgłoś

    witam i dziękuje wam dziewczyny za wsparcie.bo już nie wiem co robić.Jestem zrozpaczona, więc proszę może któraś z was zna dobrego ginekologa w Białymstoku może być prywatny.Jeżeli prywatnie to ile kosztuje wizyta? Pomóżcie!!!!!!!!!

    Autor: sonia  14.01.2005 zgłoś

    lekarz zalecil mi wymrazanie nadzerki - podal cene i swoj numer komorki... jak to zalatwic zeby bylo legalnie? czy to zabieg refundowany??

    Autor: Agusia  14.01.2005 zgłoś

    GOLDGINGER-> Moja lekarka powiedziała, że to właśnie nadżerka może uniemożliwiać zajście w ciążę. Owszem-przy bardzo inwazyjnych metodach- np. wypalance może powstać nierozciągliwa blizna, ale przecież zawsze wtedy można urodzić przez cesarskie cięcie. Co do donoszenia ciąży, to często też kobiety, które nigdy nie miały nadżerki, mają problem z donoszeniem ciąży-np. moja koleżanka, która ostatni trymestr spędziła w domu, prawie cały czas leżąc... Zdecydowałam się na złuszczanie kwasem i wierzę, że pozbyłam się nadżerki na dobre- we wtorek idę na wizytę kontrolną. Dagne-> nie znam żadnego ginekologa w Białymstoku, ale powiem Ci, że ja w Ełku za wizytę płacę 60zł, a za zabieg -150. To chyba nie jest tanio, bo kiedyś przeczytałam na forum, że np. we Wrocławiu wizyta kosztuje 40 zł. Sonia-> zabiegi usuwania nadżerki są jak najbardziej legalne. Z refundacją może być gorzej... przyznam się, że ja nawet nie próbowałam załatwiać tego zabiegu przez NFŚS. Pozdrawiam!

    Autor: Dagne  14.01.2005 zgłoś

    witam ponownie dzięki Agusia za komentarz. Mam jeszcze jedno pytanko :po jakim czasie od wykrycia nadżerki lekarz powinien wykonać cytologię? Bo ja sie martwię, gdyż mi kazał przyjść za 3 miesiące, a póki co stosować globulki z propolisem. A z tego co tu czytam to myśle ,że może powinnam zasięgnąć porady innego lekaża. Zgóry dziękuję za rady

    Autor: ela 24  14.01.2005 zgłoś

    a czy zabieg laserem moga miec dziewczyny ktore jeszcze nie mialy dzeci, czy po laserze sa blizny, bo blizny maga utrudnic zajscie w ciaze

    Autor: migotka  15.01.2005 zgłoś

    w pszyszlym tygodniu mam miec wypalanke boje sie ze nie bede mogla miec dzieci ze bede miala problemy z zajsciem w ciaze a ja chce kiedys miec jeszcze jedno dziecko prosze pomuszcie co mam zrobic isc czy nie mam juz skierowanie

    Autor: sylwia  15.01.2005 zgłoś

    miałam zabieg wymrażania nadżerki (krioterapia), trwał zaledwie 2x2,5 minuty i teraz tylko parę tygodni leczenia. Z tego co dowiedziałam się od swojego lekarza, poszłam prywatnie (z przychodni lekarz nie dość, że bardzo mnie wystraszłył, to nie raczył poinformowac o innych metodach leczenia niż wypalanka) to leczenie poprzez zamrożenie jest równie skuteczne co wypalanka, jednak lepsze dla kobiet które nie rodziły, gdyż nie ma ubytku w tkance, a co za tym idzie w przypadku późniejszego porodu (ja jeszcze nie rodziłam) przy rozciąganiu się macicy nie dochodzi do róznych powikłań, np. pęknięc zrostów. Róznica jest mniej więcej taka jak miedzy oparzeniem a odmrożeniem. W przypadku pierwszego robią się zrosty, blizny, )gdyż nastąpiłubetek skóry) które mogą popękać w trakcie porodu (i są, mogą być widoczne wiele lat po zabiegu). W przypadku drugiego (jak nazwał to mój lekarz) zabieg czysto kosmetyczny, tkanka nieprawidłowa zostaje zmrożona, w ciągu leczenia wydalana zostaje z wodnistymi upławami, i po jakimś czasie może nie być widać, że taki zabieg wogóle był przeprowadzony. Co do cen to róznica jest ogromna, w mieście, w którym mieszkam Słupsk krioterapia kosztuje 300-350 zł, w mieście mojej koleżanki (niecałe 55 km dalej) zabieg kosztiował mnie 100 zł. Zatem polecam krioterapię, u mnie przebiegała bez żadnego bólu, a na efekty leczenia poczeakam jeszcze jakiś czas. Pozdrawiam, Sylwia

    Autor: Agusia  15.01.2005 zgłoś

    Dagne-> owszem, to trochę dziwne, że lekarz nie pobrał Ci wymazu na cytologię... miom zdaniem powinien... wszystkie moje lekarki, a leczę się już u czwartej- nie zwlekały... nawet te w gabinecie państwowym... powiem szczerze, że wcześniej trochę szkoda było mi kasy na leczenie prywatne, ale kiedy okazało się, że cytologia wyszła II ale z opisem( i co ciekawe-lekarka w przychodni nie do końca mi wyjaśniła treść tego "opisu")- postanowiłam wykonać zabieg prywatnie... co prawda lekarka "państwowa" nie radziła mi "nic z tym robić", tylko przyjść za pół roku na kolejną cytologię,-ale ja zaczęłam bac się na dobre... koleżanka poleciła mi dobry gabinet prywatny, w końcu tam dotarłam i rozmowa z lekarką trochę mnie uspokoiła... zaleciła zabieg mało inwazyjny- złuszczanie kwasem, ale najpierw wyleczyła stan zapalny... owszem- też miałam w głowie mętlik, no bo komu w końcu wierzyć? lekarze w przychodni mówią co innego, prywatni co innego... ale na zdrowy rozum ciągły stan zapalny w organiźmie, czyli nadżerka, nie jest w końcu czymś zupełnie normalnym... i naprawdę wolę mieć w przyszłości problemy z ciążą, niż mieć raka... bo wtedy to już na pewno mogłabym zapomnieć o dziecku... Migotka-> moja koleżanka po zabiegu wypalanki bardzo szybko zaszła w kolejną ciążę, tak jak kiedyś jej matka:) Nie jestem lekarzem, ale taki zabieg chyba jest niebezpieczny tylko dla tych kobiet, które jeszcze nie rodziły... z drugiej strony- nie koniecznie musisz robić akurat wypalankę, są inne metody... tyle, że chyba tylko wypalanki są robione za darmo... ja miałam złuszczanie kwasem w prywatnym gabinecie za 150zł... zabieg trwał 15-20 minut, przyjemny nie był, ale też nie był bolesny... i co najwazniejsze- zaraz mogłam wrócić do domu, a nie leżeć w szpitalu... Pozdrawiam wszystkich!

    Autor: GOLDGINGER  15.01.2005 zgłoś

    Hej sylwia ja tez jestem, ze słupska ;D naprawde to tylko 100 kosztuje? ale moze było bardziej felernie zrobione ??

    Autor: Dagne  15.01.2005 zgłoś

    o i jeszcze jedno :czy nadżeka może sie łączyć z zapaleniem pęcherza? Bo ta wspaniała pani ginekolog nie dość że nie wykonała cytologii to jeszcze powiedziała, że te schorzenia nie mają ze sobą absolutnie żadnego związku. Więc może któraś z was spotkała sie z podobną sytuacją? I co mam zrobić lekaża zmienić.........Pomóżcie

    Autor: beauxona  15.01.2005 zgłoś

    Bylam wczoraj u mojego ginekologa ktory poinformowal mnie o nadzerce. Bylo to dla mnie (i wciaz jest) duzym zdziwieniem gdyz bylam wczesniej badana przez 4 lekarzy i zaden o tym wogole nie wspomnial. Czy jest mozliwe zeby sie pomylil? Czytalam duzo z wczesniejszych opinii na temat metod leczenia i widze ze zdania sa podzielone. Wiem napewno ze nie wchodzi w rachube wypalanka gdyz planujemy z partnerem malenstwo za jakies 2-3 lata, a jeszcze nie rodzilam. Polecana jest tu natomiast metoda zamrazania. Moj ginekolog zbytnio to mnie nie pionformowal o innych metodach leczenia ale dzieki temu forum duzo sie dowiedzialam. Zastanawiam sie nad tym zamrazaniem a chemia (roztworem kwasow). Tzn na czym oba zabiegi polegaja, jakie sa skutki i zalecenia, oraz jaki jest koszt ich wykonania (to tez duzo wazne). Czy moglybyscie dziewczyny udzielic mi jakiejs rady? Dodam jeszcze ze nie mam zadnych bolesnych problemow z nadzerka zwiazanych wiec domyslam sie ze nie jest to bardzo duza nadzerka ani bardzo grozna, oraz nie musze jej dodatkowo leczyc przed zabiegiem. W ten piatek 21.01. chce sie wybrac na zabieg gdyz to bedzie zaraz po miesiaczce. Musze jeszcze zorientowac sie gdzie u mnie lub w okolicy sa robione takie zabiegi. A moze ktoras z was bedzie wiedziala? Chodzi mi o Stargard Szczecinski lub Szczecin. Czekam z niecierpliwoscia bo sie martwie. I dziekuje za poswiecenie czasu:)

    Autor: omega90  15.01.2005 zgłoś

    do Dagne :) te schorzenia maja wiele wspolnego, odkad zajal sie mna ginekolog, globulki itp, zabieg wypalania nadzerki po problemie wciaz powracajacych zapalen pecherza ani śladu, znów moge normalnie zyc... pozdrawiam, głowa do góry... zapukaj do ginekologa :))

    Autor: Rybka  16.01.2005 zgłoś

    Właśnie jestem po zabiegu krioterapii, rzeczywiście nie było tak strasznie jakby się mogło wydawać. Zastanawia mnie jednak to, że pani doktor nie ma żadnych przeciwskazań co do współżycia, kąpieli....Twierdzi że nie trzeba z niczym czekać. Jednak tu wszystkie z was które mają te "doświadczenie" za sobą, twierdzą że musi minąć od 4 do 6 tygodni zanim można będzie zacząć współżyć czy też brać kąpiel (oczywiście na mam tu na myśli prysznica :)) Może jest jedank wśród was osóbka, której opinia pani doktor jest taka sama jak mojej...

    Autor: Dagne  16.01.2005 zgłoś

    omego mam do ciebie prośbę czy mogłabyś napisać więcej na temt swego przypadku(leczenie, objawy). Może to brzmi głupio, ale ja na prawde się denerwuję i to może by mnie uspokoiło....

    Autor: Dagne  16.01.2005 zgłoś

    cd. Pozdrawiam cię -Dagne

    Autor: Leszek  17.01.2005 zgłoś

    Miłe Panie nie panikujcie nadżerka to nie koniec świata jest to stan chorobowy do szybkiego wyleczenia.Bardziej chyba jest stresująca sama wizyta rozbieranie i pozycja na fotelu .A meżczyzna lekarz to facet który ma zakodowane dbałość o ten narząd kobiecy .Aleczenie trzeba rozpocząc jak najszybciej bo jeśli zmiany chorobowe sie rozwiną sprawa wygłada dużo poważniej .Młode Panie nadżerke można zobaczyć też samemu;Wystarczy kupić wziernik pochwowy jednorazowy włozyc go do pchwy ukucnać na podłodze położyć lusterko i podswietlić widac wszystkie zmiany na szyjce macicy Szyjka macicy jest Różowa wszelkie plamki podbarwienia to zmiany chorobowe.No ale wtedy trzeba sie udać do lekarza Pozdrawiam i zapraszam do leczenia .

    Autor: Paula  17.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkich!Tydzień temu dowiedziałam się o nadżerce i o zapaleniu macicy.Mam dopiero 17 lat,zabardzo nie wiem co mam robic ponieważ mama 3 miesiące temu miała operacje guza mózgu i nic jej nie chce mówić żeby się nie denerwowała bo już przeszła wystarczająco dużo.Boje się tego wszystkiego na dodatek miałam w niedziele duży krwotok ale lekarz powiedział że to normalne w tym stanie.to prawda???

    Autor: katoa  18.01.2005 zgłoś

    A ja bardzo lubie wizyty u ginekologa, serio :)

    Autor: Klara  18.01.2005 zgłoś

    Kochane dziewczyny !Żyję z problemem, ktorym sie ostatnio bardzo dołuję... mam nadzerke w stanie zaawansowanym ale lekarz nie chce ingerowac bo jestem dziewica. Ja umieram ze strachu bo to siedzenie na bombie-czekanie na raka szyjki macicy... Co mam robic ??? Moze ktoras z Was byla w podobnej sytuacji ? Podobno ostatnia cytologia wyszla ok tzn stan zapalny jest lecz nie na poziomie alarmujacym ale co mi z tego ?? Jak kiedys wyjdzie zle to mam stracic mozliwosc posiadania w dzieci ???? Jestem rozbita... Pozdrawiam serdecznie!

    Autor: magda24  18.01.2005 zgłoś

    czesc, mam takie pytanko; czy jesli ma sie nadzerke wystepuja male krwawienia (brazowawa wydzielina)??

    Autor: Agusia  18.01.2005 zgłoś

    Byłam dziś na wizycie kontrolnej... po nadżerce został tylko mały strupek... niby powinnam się cieszyć, ale okazało się, że mam stan zapalny... i to podobno dlatego, że kochałam się ze swoim facetem bez prezerwatywy... biorę pigułki, oboje nie lubimy gumek... no i okazało się, że do następnej wizyty kontrolnej musimy je stosować... bo przeciwwskazań do współżycia nie ma żadnych... tyle, że koniecznie z gumką, póki nie będę zupełnie zdrowa... pozdrawiam!

    Autor: Anunia  18.01.2005 zgłoś

    Jestem przed zabiegiem usunięia nadżerki,lekarz odradzał mi zabieg jeśli mam jeszcze ochotę rodzić dzieci ponieważ po zabiegu usunięcia nadzerki skraca się szyjka macicy i jest ryzyko niedonoiszenia klejnej ciąży?Prosze o pomoc >Czy to prawda?

    Autor: Agusia  19.01.2005 zgłoś

    Anunia-> u jakiego Ty lekarza byłaś??? I co on Ci za bzdury opowiadał??? Skraca się szyjka??? Przecież to kompletna bzdura!!! Radzę zmienić lekarza! Owszem- istnieje ryzyko usunięcia fragmentu szyjki, ale o ile mi wiadomo, to tylko w przypadku pojawienia się komórek rakowych, które zaatakowały już większy fragment szyjki... przecież nadżerka to taka ranka na powierzchni szyjki macicy... już raz pisałam, że moja koleżanka, podobni zresztą jak jej matka- zaszła w kolejną ciążę bardzo szybko po zabiegu usunięcia nadżerki, i to metodą tzw. wypalanki... najlepiej będzie, jak poczytasz sobie tu wszystkie komentarze... wiem, że to bardzo czasochłonne, ale też bardzo pouczające... to forum było jedną z przyczyn, dzięki którym w końcu zdecydowałam się na usunięcie nadżerki... pozdarwiam!

    Autor: Asia  19.01.2005 zgłoś

    Przed wakacjami dowiedziałam się że mam nadżerkę IIstopień cytologiczny lekarz powiedział że powiinnam mieć zrobioną wypalankę ale ja spanikowałam i niedawno ponownie go odwiedziłam ponieważ mam bule podbrzusza a on mi powiedział że jak nie zdecyduję się jak najszybciej na ten zabieg to będę piszczała z bulu przy zabiegu później. Co ja mam zrobić strasznie się boję tego zabiegu....pomocy!!!

    Autor: Jakub, lek. gin-poł  19.01.2005 zgłoś

    Kilka uwag ,które nasunęly mi się po przeczytaniu waszych opinii : 1) nie zgadzam się ,że każdy lek. państwowej por. K jest nieobiektywny lub nie stwierdza nadżerek, a później w gabinecie prywatnym okazuje siię ,że nadżerka jest i wymaga natychmiastowego leczenia !!!!! Myślę ,że nie raz jest wręcz na odwrót nadżerki niema i niebyło, ale za coś trzeba skasować pieniądze- tak niestety wynika z rozmów z moimi kollegami po fachu 2) Dla młodych kobiet zgodniie ze standardami Pol. Tow. Gin. (PTG) zaleca się krioterapię tzn. wymrażanie nadżerki fachowo erytroplakii, ponieważ nie daje zbliznowaceń ,które powstają przy tzw. wypalance.Co do tzw. kwasów np. vagothyl itp. to jest to również dobra metoda ale nie w przypadku infekcji o podłożu wirusowym -tu dopiero zastosowanie dukrotnego mrożenia zmiany daje efekt zniszczenia wirusów, które sa uważane że po kilku do kilkunastu lat ich działania mogą powstać zmiany nowotworowe 3) Tak naprawdę nie jest ważne gdzie tzn. prywatnie czy państwowo ,ale kto przyjmuje -to decyduje o poziomie świadczonych usług . To są moje wnioski,pracując na etacie w szpitalu widzę różne "kwiatki" przysyłane również z gabinetów prywatnych tak więc wywiad i polecanie przez koleżanki konkretnego doktora może przynajmniej częściowo uchronić przed niekompetencją . Pozdrawia Jakub lek. szpitalny i dojeżdżający do państwowej Por K.

    Autor: Kasia  19.01.2005 zgłoś

    Ja własnie jestem przed wizytą u ginekologa PIERWSZA jutro mnie to czeka strasznie sie boje niewiem czy nie zrezygnowac wybaralam leczenie prywatne u znanego lekarza ale boje sie co on mi powie a problem jest taki że po stosunku mam małe plamienia i niewiem dlaczego jesli mozecie kobietki to napiszcie mi cos ....... PROSZE

    Autor: WERONICZKA  19.01.2005 zgłoś

    OSIEM LAT TEMU TEŻ MIAŁAM NADŻERKĘ, BYŁA WYPALANKA I DZISIAJ OKAZUJE SIĘ ŻE ODNOWIŁA SIĘ PONOWNIE. JAKA JEST TEGO PRZYCZYNA? NIKT MI NIE POWIE,ŻE SIĘNIE ODNAWIA. PANI DOKTOR PROWADZĄCA JEST SUPER SPECJALISTĄ.................

    Autor: Kasia  20.01.2005 zgłoś

    Witajcie kobietki musze wam sie pochwalić wlasnie wrócilam dzis od ginekologa była to moja pierwsza wizyta bardzo sie bałam niewiem dlaczego jestem taka szczęśliwa moze dlatego że pokonalam ten strach i sie wkońcu przełamałam. Radze każdej kobiecie ktora jeszcze nie odwiedziłą ginekologa aby zrobiła to jak najszybciej naprawde nie jest tak żle jest nawet rewelacyjnie...... jedna rzecz co mnie nie pokoi to jest to że doktor stwierdził u mnie nadżerke pobrał mi wymas do cytologi i nie moge sie doczekać wyników. No i jest jeszcze jedna rzecz ktora mnie nie pokoi musze stawic sie po kolejnej miesiączce ponownie ale tu juz na zabieg....... boje sie starasznie bo czeka mnie zabieg moze nie taki straszny jak sie wydaje ale sie go boje jest to zabieg odnośnie tej nadżerki koagulacja chemiczna co to jest boże kochany........... moze ktos mi to wytłumaczy pozdrawiam ............

    Autor: karol  20.01.2005 zgłoś

    nie zapomnijcie ze to jest sam poczatek rozwijania sie raka macicy ktory moze spowodowac smierc moja nauczycielka zmarla w ten sposob bo olala sobie

    Autor: Dorota  21.01.2005 zgłoś

    Mam 23 lata i tydzień temu miałam robioną cytologię, podczas której lekarz stwierdził, że mam lekką nadżerkę. Powiedział też, żebym się nie martwiła i czekała na wyniki cytologii. Bardzo się boję!!! Mam też nadzieję, że wszystko będzie OK!!! Wyniki już za dwa tygodnie. Przeraziły mni niektóre wasze wypowiedzi. Teraz boję się jeszcze bardziej. Czy ktoś może mnie jakoś pocieszyć? Pozdrawiam!!!

    Autor: SANDRA  21.01.2005 zgłoś

    cze dziewczyny niedawno jakiś miesiąc temu miałam robiony zabieg z kwasu teraz okazało sie zę jestem w ciąży czy to nie zaszkodzi dziecku a jeszcze w dodatku mam nadal opławy bardzo się boje czy będzie wszystko dobrze pomurzcie

    Autor: Hubert  24.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkich Moj problem jest troszke natury psychologicznej Otoz moja dziewczyna ma od poltora roku rozpoznana nadzerke Okazalo sie ze jest ona niewielkich rozmiarow Problem polega na tym z nie chce isc na zabieg!! Tlumczy sie brakiem czasu :/ Probowalem nie jednokrotnie rozmawiac z NIa na ten temat i staralem sie delikatnie przekonac do tego zabiegu Jednak bez skutku tzn ze skutkiem konczylo sie ostrym zwyzywaniem mnie :( Nie wiem jakich argumentow urzyc zeby przowic Jej do rozsadku po przeczytaniu wielu artykolow na ten temat dowiedizalem sie ze niekiedy nadzerki same sie goja.. Czy moze dac spokoj i poczekac? Pozdrawiam

    Autor: Eva  24.01.2005 zgłoś

    WITAM WSZYSTKICH!!! Czy objawem nadzerki jest:"wsysanie"wody przez pochwe podczas kapieli(zwlaszcza dlugiej),pieczenie,wrazenie ze cos tam w srodku jest(trudno mi to okreslic),swedzenie warg sromowych w srodku,moje narzady z zewnatrz wydaja mi sie powiekszone,jakby napuchniete i do tego wszystkiego silne uplawy(SILNE!!!).Bardzo prosze o odpowiedz!!!!!!POzdrawiam wszystkie kobiety z forum(facetow rowniez:) )!!!

    Autor: nikk  24.01.2005 zgłoś

    do Eva: hej ja właśnie z takimi objawami wybrałam się do ginekologa tyle że nie miałam upławów i co sie okzało ze mam nadzerke nawet mi nie powiedział co to jest tak naprawde, powiedział że to swędzenie i opuchlizna to moze byc: uczulenie na prezerwatywy ,zbyt gwałtowny seks, brak śluzu podczas stosunku. narazie przepisał mi maśc, czopki dopochwowe. maśc pomogła zaraz po 2 dniach nic mnie już nie swedzi piecze po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy juz sama niewiem co mam myslec wychodzi na to ze czopki nikomu nie pomogly na razie poczekam i zobacze co powie na nastepnej wizycie jesli nawet nie wspomni o innych metodach usuniecia nadzerki mozliwe ze wybiore sie do prywatnego lekarza chociaz niewiem skad wezme na to kase??:( cytologie powiedzial ze zrobimy na nastepnej wizycie nie mam sie kogo poradzic a dobrych lekarzy w tej czesci kraju BRAK

    Autor: Sylwia  25.01.2005 zgłoś

    Do GOLDGINGER, zabieg miałam wykonywany w Bytowie u lekarza, do którego chodzi moja przyjaciółka i jej dwie siostryi. Wsyztskie miały robione zabiegi kripterapiš, wszystko zagoiło się prawidłowo, zatem nie ma podstaw, żeby podejrzewać lekarza o felerne wykonanie zabiegu.

    Autor: DOROTA_22  26.01.2005 zgłoś

    Hej dziewuchy :)! Ja tez mam nadzerke (co w przeciwnym razie robilabym na forum?). Musze przyznac ze to wszystko strasznie mnie juz meczy. Gdy zaczelam chodzic do ginekologa jakis rok temu to najpierw byl Klotrimazol (zeby wyleczyc krostki i pozbyc sie swedzenia) potem jakies Sterovagi i Albothyle. Na przedostatniej wizycie lekarz powiedział mi ze nadzerka zaczyna sie goic. Dzis jednak powiedzial ze trzeba bedzie zastosowac Solcogyn (kupuje sie w ampulkach. Jedna kosztuje troche ponad 50 zeta). No i jutro ide. Mam nadzieje ze to wszystko juz niedlugo sie skonczy bo po prostu mam juz dosc i chcialabym zeby przestalo mnie bolec podczas stosunku (swoja droga lekarz powiedzial zebysmy sie z tym na jakis czas wstrzymali zeby nie pogarszac stanu "ranki"). Moj chlopak jest kochany, stara sie dac mi nadzieje i bardzo mnie wspiera. Ale przeciez na pewno chcialby wreszcie moc normalnie sie ze mna pokochac ;))) W kazdym razie bede Was o wszystkim na bierzaco informowac. Niestety lekarze w panstwowych przychodniach nie maja czasu zeby wszystko wyjasnic...troche tam jak w hipermarkecie. Do zobaczenia wiec (jutro napisze jak bylo)!

    Autor: basia  26.01.2005 zgłoś

    a napiszcie mi czy do badania depilujecie miejsca intymne czy raczej nie a jak depilujecie to cały obszar miejsc intymnych czy jakoś inaczej sorki za takie pytanie ale cóz

    Autor: SANDRA  26.01.2005 zgłoś

    Naprawde potrzebuje waszej pomocy czy ktoś już był w takiej sytłacji jak ja.Jakiś czas temu miałam robiony zabiek kwasem na nadżerke a teraz okazało sie ze jestem w ciązy czy to może zaszkodzić dziecku a jeszcze w dodatku mam opławy.POMÓŻCIE PROSZĘ

    Autor: DOROTA_22  26.01.2005 zgłoś

    Właśnie wróciłam od lekarza. Ale dziś chyba jeszcze niczego się ode mnie nie dowiecie bo w sumie wizyta jak każda inna, tyle ze mi posmarował tym Solcogenem. Mam przyjsc za dwa dni. Ale wbrew temu co czytalam na tym forum, nic właściwie mnie nie boli. Czuję tylko lekki ucisk w podbrzuszu (ale nie wiem czy to nie dlatego ze tyle się wczoraj o tych różnych bólach naczytalam). Nie wzięłam zadnych środków przeciwbólowych... Pozdrawiam wszystkich!

    Autor: elizka  26.01.2005 zgłoś

    dowiedzialam sie dxzisiaj od lekarz ze mam mala nadrzerke, zapytalam, czy to cos powaznego, on , ze tego nie da sie okreslic. Przepisal mi tabletki dopochwowe przeciw nadmierym uplawom, sluzowi. Nie wiem co mam sobie myslec. Nic nie powiedzial o dalszym leczeniu nadrzerki, nawet nic nie wytlumaczyl. Powidzial, ze nastepnym razem jak przyjde zrobi mi wymaz. nawet nie zapytal czy wspolzylam i badal mnie przez pochwe, a jestem dziewica, wiec powinien przez odbyt, prawda? Po za tym bardzo mnie bolalo jak wlorzyl palca... zapytal wtedy czy mam bolace miesiaczki, mam, powiedzial ze widac, ale dlaczego, czy to znaczy, ze gdy bede miala ten 1 raz, bedzie bardzo bolalo?czy mam isc do innego lekarza? Prosze odpowiedziec na moje pytania i watpliwosci. Z gory dziekuje.

    Autor: DOROTA_22  26.01.2005 zgłoś

    do basia: Ja jakos sie specjalnie nie przygotowuje w tej kwestii gdy wybieram sie do ginekologa. Mysle ze wiekszosc dziewczyn tak samo. Pozdrawiam!

    Autor: Agusia  26.01.2005 zgłoś

    Basiu-> co do depilacji, to ze mną bywaóo różnie... kiedyś depilowałam tylko tzw. okolice bikini... teraz, nie ukrywam, że w dużej mierze na życzenie mego faceta:), mam wydepilowane prawie wszystko:) zostawiam tylko wąziutki paseczek na wzgórku (wargi mam zupełnie nagie). Siłą rzeczy muszę depolować się do drugi dzień, o czym pamiętam również przed wizytą:) Dorota-> trochę jestem zdziwiona, że lekarz kazał Ci przyjść już za 2 dni... moja lekarka z dokładnością mi opowiedziała, jak może reagować organizm, na co ewentualnie mam się przygotować, dała mi globulki dopochwowe i kazała się oszczędzać, tzn. nie nosić ciężkich rzeczy... o zakazie współżycia już nie wspomnę-bo to wiadomo... kazała mi przyjść na wizytę kontrolną po miesiączce... byłam i niestety okazało się, że owszem- nadżerka ładnie się goi, został tylko mały strupek, ale wdało się zapalenie... żebym mogła całkowicie się wyleczyć musimy używać prezerwatyw, mimo że biorę pigułkę... oczywiście- niczego nie zarzucam Twemu lekarzowi... tylko dziwią mnie te różnice w zachowanich naszych lekarzy... Pozdrawiam! Sandra-> nie umiem niestety nic Ci doradzić... chyba najlepiej będzie jak porozmawiasz o tym z lekarzem... ale myślę, że wszystko będzie ok!

    Autor: Dagne  26.01.2005 zgłoś

    Witam serdecznie! Do Elizki Nie wim czy czytałaś poprzednie komentarze ale ja mam dokładnie ten sam problem co ty. Nie wiem nic o rozległości nadżerki, nie miałam robionej cytologii, pani doktor nic mi nie wyjaśniła. Kazała przyjść dopiero za 3 miesiące a póki co stosować globulki z propolisem. Wiesz nie wiem jak jest u ciebie, ale ja raczej nie będe tyle czekać bo to można ze strachu zwariować. Toteż postanowiłam, że pójde do innego lekarza, niestety chyba prywatnie. Bo już nie mam siły na jałowe wizyty. Jakbyś miała coś nowego, że tak powiem to pisz A tymczasem pozdrawiam

    Autor: DOROTA_22  26.01.2005 zgłoś

    Do Agusi: Wiesz, mnie tez troche doluje to, ze co lekarz to inne zdanie - a te roznice sa nieraz ogromne. Ale chyba nie mam wyjscia i musze w tej materii komus zaufac. Moj lekarz zaaplikowal mi tylko pol kapsulki Solcogynu (moze za dwa dni chce sprawdzic czy potrzebne bedzie drugie pol - nie wiem), do tego uzywal jeszcze takiego preparatu w proszku o nazwie Acudex co ma podobno przyspieszyc gojenie. Oczywiscie zakaz stosunkow tez mi "przepisal". Pojde do niego za te dwa dni i sie zobaczy... Czy jest szansa ze za miesiac bedzie juz po wszystkim (jesli nic mi sie nie wda...)? Pozdrawiam!

    Autor: Agusia  27.01.2005 zgłoś

    Dorota-> ja robiłam zabieg prywatnie... lekarka sama wszystko przygotowała, więc nie wiem jak dużo tego kwasu zużyła... trwało to zaledwie 15 minut, kosztowało 150zł...nawet mój facet, który był w poczekalni-dziwił się, że tak krótko... przebieg całego zabiegu już opisywałam, więc nie będę się powtarzać... co do całkowitego wyleczenia- myslę, że jest ono jak najbardziej realne:) My tylko ubolewamy nad tymi gumkami, bo oboje ich nie lubimy, a sie okazuje, że są one niezbędne, żeby całkowicie wyleczyć tę nieszczęsną nadżerkę... u mnie to zapalenie, to efekt jedynego razu współżycia bez prezerwatywy... myślałam, że skoro minął już prawie miesiąc od zabiegu, to możemy sobie na to pozwolić... a tu okazało się, że seks- jak najbardziej, ale tylko i wyłącznie z gumką:( Zobaczymy co będzie na kolejnej kontroli.. pozdrawiam!

    Autor: Karolina  27.01.2005 zgłoś

    Ostatnio ginekolog podczas badania stwierdził , nieruchomą macicę, w czasie usg dopochwowego wyszło endometrium linijne i to że lewy jajnik jest w łączności z macicą. Ma zamiar przeprowadzić u mnie laparoskopię. Jako że nie chcę się od razu kłaść na stół operacyjny poszłam do kolejnego specjalisty , który stwierdził po zwykłym badaniu ginekologicznym że to normalne w moim wieku (mam 22lata).I że powinnam się zacząć martwić dopiero wtedy gdy wyjdę za mąż. Po wyjściu z gabinetu zgłupiałam. Już nie wiem któremu lekarzowi mam wierzyć.A co wy o tym myślicie??

    Autor: Madziulek  27.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkich!!! dopiero odkryłam tą "cudowną" stronę..... to wspaniałe móc z kimś pogadać na "nasze" tematy.... :) ja byłam wczoraj u ginekologa i okazało się, że mam nadżerkę... lekarka przepisała mi CLOTRIMAZOLUM i to wszystko... nie powiedziała nic więcej... tylko kazała przyjść za dwa miesiące... i że wtedy zobaczymy i może zrobimy cytologię... bardzo mnie to zdziwiło, ale nie miałam tam zbyt wiele do powiedzenia... ale jedno mnie dziwi - poprzednią wizytę u lekarza miałam jaieś 1,5 miesiąca temu i wtedy nic nie było a teraz jest (dodam, że wtedy byłam jeszcze dziewicą, a teraz to się zmieniło) czy powodem tego, że mam nadżerkę może być to, że rozpoczęłam współżycie??? w ramach wyjaśnienia, to pierwszy raz i drugi i kolejny był niesamowicie bolesny i po każdym występowało krwawienie, a najgorsze podczas drugiego stosunku....czy nadżerka może być tego przyczyną??? czy przez nią mam tak bardzo bolesne współżycie i krwawie po i w trakcie stosunku??? proszę o pomoc i odpowiedź, bo po Waszych wypowiedziach widzę, że jesteście osobami, które znają się na "rzeczy" i wiedzą co mówią..:) z góry pięknie dziękuję i pozdrawiam!!!:) Magda

    Autor: DOROTA_22  27.01.2005 zgłoś

    Agusia: Dzieki za odp. Wlasnie mialam zapytac co bylo powodem zapalenia ale mnie ubieglas :) Czyli pozostaje mi czekac. U mnie ten caly zabieg tez trwal tylko chwile. Jutro ide dowiedziec sie co dalej. Jestem dobrej mysli (mam nadzieje ze sie nie rozczaruje...) Madziulek: Z tego co wiem, Clotrimazolum nie jest na nadzerke. Raczej na rozne inne rzeczy ktore moga tej nadzerce towarzyszyc (zmiany grzybiczne i takie tam) Pozdrawiam wszystkich na forum!!

    Autor: Agusia  27.01.2005 zgłoś

    Madziulek-> ja miałam nadżerkę będąc jeszcze dziewicą... stwierdzono ją u mnie przy pierwszej wizycie u ginekologa... nie wiem, może u Ciebie to sprawka seksu... dziwi mnie tylko, że nie zrobiono Ci od razu cytologii... Dorota-> życzę zdrowia i pozdrawiam!

    Autor: Emila  27.01.2005 zgłoś

    Witam wszystkie Panie! Trafiłam na tą stronę zapewne z tego samego powodu co i Wy. Dziś byłam u lekarza i stwierdził nadżerkę wrodzoną. Zrobił cytologię - wyniki we wtr. Puki co nic mi nie wyjaśnił, poza tym że mogą występować dodatkowe krwawienia lub różowawy śluz gdy wmiesza sie tam krew z ranki. do ELIZKI -> To że Cię bolało może być spowodowawne błoną dziewiczą, która u różnych kobiet ma różną grubość i kształt. Obawiam się że może Cię boleć przy pierwszym stosunku. Nie martw się jednak na zapas. Też myślałam że będzie bolało, a wcale tak nie było. Aż się zdziwiłam że nie odczułam większego dyskomfortu. Przypuszczam że stosunek może rankę podrażnić, ale nie mam bladego pojęcia co mają do tego gumki?! Przecież penetracja będzie tak samo głęboka z prezesem czy bez! AGUSIA - lekarz może Ci to wyjaśnił? Odnośnie Clotrimazolum - faktycznie nie jest on lekiem na nadżerkę. Jest to preparat anty grzybiczny. Miałam nieprzyjemność urzywać go kiedyś z zupełnie innych powodów niż "kobiece".

    Autor: Emila  27.01.2005 zgłoś

    Jeszcze raz do Elizki... Co do tego badania przez odbyt.. Nie wiem co inne dziewczyny na to, ale ja już wolę normalnie przez pochwę! Gdy szłam 1 raz do ginekolga też byłam dziewicą i na całe szczęście lekarka nie brała się do badania przez "niewygodne miejsca". Wracając do sprawy bolesnych stosunków: radziłabym wcześniej porozmawiać z potencjalnym partnerem i wyjaśnić jaka jest sytuacja. Jak się wstydzisz bo nie rozmawiacie na takie tematy to może powinniście zacząć. Jestem zwolenniczą szczerych rozmów, ale zrobisz jak będziesz chciała. MADZIULEK -> Krwawienie jest normalne przy pierwszych kilku stosunkach. Na razie możesz się nie martwić. Jak się nie polepszy po kolejnych kilku razach idź może lepiej do lekarza. Bolesność może być spowodowana niedokońca rozerwaną błoną i powinno minąć. Zaznaczam że nie jestem lekarzem a rady wynikają tylko z własnego życia.

    Autor: Agusia  28.01.2005 zgłoś

    Emila-> owszem, moja lekarka wszystko bardzo dokładnie mi wyjaśniła... chodzi mianowicie o to, że mając nadżerkę, nasz organizm jest mniej odporny na wszelkie zapalenia... jak wiadomo, kobieta ma w pochwie odczyn kwaśny, natomiast facet- zasadowy... nawet żeby niewiem jak facet się szorował się przed stosunkiem, i tak siłą rzeczy na penisie zostaną jakieś tak bakterie... no i stan zapalny gotowy... podobnie jest podczas gojenia się szyjki po zabiegu usunięcia nadżerki- układ odpornościowy w pochwie nie działa jeszcze tak jak nalezy... i stąd konieczne są gumki:( nie jesteśmy z tego tytułu zadowoleni, bo przeciez biorę pigułkę, no ale jak trzeba- wytrzymamy... mam nadzieję, ze na wizycie kontrolnej okaze się, że po nadzerce ani śladu... ...nie chcę nikogo tu martwić, ale na topiku o stanach zapalnych wyczytałam, że są kobiety, które po każdym współżyciu bez gumki mają zapalenia:( mam nadzieję, że ja do takowych nie należę... pozdrawiam!

    Autor: Agusia  28.01.2005 zgłoś

    Emila-> nie dokończyłam jak to jest z tymi odczynami- kwaśnym u nas i zasadowym -u facetów... z tego co mówiła moja lekarka, bakterie, które mogą być na penisie -w środowisku zasadowym (czyli "męskim") obumierają lub są zupełnie niegroźne.... natomiast w naszym kwaśnym, do tego z powodu nadżeki, o obniżonej odporności- uaktywniają się i stąd te zapalenia... trudno o to winić facetów, ale tak właśnie to jest..

    Autor: DOROTA_22  28.01.2005 zgłoś

    Wlasnie wrocilam od lekarza (hmm...kobiety w rejestracji zaczynaja do mnie mowic "przeciez pani dopiero co byla" zanim jeszcze zajrza do karty :) ). Posmarowal mnie kolejna dawka Solcogynu z tej malej buteleczki. W sumie niczego nowego nie wiem. Tyle tylko ze lek dziala. W buteleczce jeszcze cos zostalo i wkrotce mam przyjsc znowu, ale to juz pewnie ostatni raz a potem na kontrole ale to juz chyba po wiekszej przerwie. Pozdrawiam

    Autor: Madziulek  28.01.2005 zgłoś

    Witam! No właśnie wiem, że ten lek nie jest na nadżerkę, bo przeczytałam ulotkę i tym bardziej nic nie roumiem.... nie wiem jak można przepisać lek, który nie leczy danej dolegliwości..:( no ale chyba lekarka wie lepiej.... nie wiem sama..:( zobaczymy za dwa miesiące, jak pójdę do kontroli.... a te tabletki - masakra :( Miłego dnia!!! pozdrawiam wszystkich!!

    Autor: Emila  28.01.2005 zgłoś

    Dzięki za wyjaśnienia Aga. Teraz to już na pewno będę ścigała swego mężczyznę o gumki. Jak się wybiorę ponownie do lekarza to nieomieszkam dopytać o wszystko. Teraz zapiszę się do lekarza państwowego, bo wczoraj byłam u prywaciarza. Ciekawa jestem co będzie po wynikach cytologii... Jak tylko wyszłam z gabinetu to niebyłam specjalnie przejęta nadżerką, ale po przeczytaniu zamieszczonych tu komentarzy zaczęłam się trochę obawiać.... Dałam swojemu facetowi do przeczytania artykuł. Czytał ze 3 razy i zrozumiał tylko tyle że albo się ma, będzie miało, albo miało wcześniej nadżerkę :)

    Autor: kitek  28.01.2005 zgłoś

    hmmm przestraszyłam się!!! byłam dziś pierwszy raz u ginekologa i ona mi powiedziała ze mam nadżerkę. nie przejełam się bo nie wiedziałam co to. a po przeczytaniu tego boję się. od czego się tego nabawiłam. mogę napisać że używam tampnów od 4 lat. czy to może być przyczyna? lekarka przepisała mi Clotrimazolum i mam się zgłosić za 3 tyg i będą wtedy wyniki. ja się boję tej choroby... mam dopiero 17 lat;(

    Autor: Martyna 21  28.01.2005 zgłoś

    Czy powodem nadżerki może być nadmiar seksu?

    Autor: OLA 20 KATOWICE  28.01.2005 zgłoś

    Kochane Dziewczyny! Czy ktoras z Was przyjmowala globulki dopochwowe STEROFAG i LACTOVAGINAL? Obecnie je zazywam... Moj lekarz stwierdzil u mnie lekka nadzerke (2gr.) i zapalenie pochwy... Tymi wlasnie globulkami lecze to zapalenie, a przy okazji i nadzerke... Mam do Was jedno pytanie: jak wyglada zabieg zluszczania kwasem? (Najlepszym kwasem jest kwas szwajcarski, kosztuje 100 zl - czy to prawda?).. Pozdrawiam Ola 20

    Autor: M81  28.01.2005 zgłoś

    Wlasnie dzisiaj mialam zabieg, wczesniej poczytalam opinie na tym forum, ktore mi wiele wyjasnily i chce sie zrewanzowac, opwiadajac, jak przebiegl zabieg u mnie. Moj ginekolog stwierdzil u mnie grupe II cytologii, czyli powszechna norme, powiedzial, ze zaraz po miesiaczce mam do niego przyjsc i poddac sie zabiegowi. Denerwowalam sie troche, ale przezylam. Mam 24 lata, jeszcze nie rodzilam. Zabieg polegal na wypaleniu innej tkanki , wiec byla to elektrokoagulacja zwana potocznie „wypalanką”. Lekarz, przed zabiegiem, pokazal mi narzedzie - byl to metalowy precik, na koncu z kulka. Wyjasnil mi, ze ta kulka dotyka "nadzerki" i ja "wypala". Dziewczyny, nie mylcie elektrokolagulacji i konizacja, ktora jest bardziej inwazyjna (polega glownie na skroceniu szyjki)!!! Po zabiegu elektrokolagulacji nie groza trudnosci z zajsciem w ciaze, bo wyglad szyjki, po prawidlowym zagojeniu, nie ulega zmianie!! Co do samego zabiegu: trwal jakies 7-9 minut (mialam rozlegla nadzerke), nie byl bolesny, choc tez nie nalezal do przyjemnych - uczucie jest faktycznie takie, jak przy mocnej miesiaczce, potem mialam jeszcze uczucie takiego parcia w podbrzuszu, ale teraz, wieczorem wszystko jest OK i nie czuje nic, zadnych boli. Przy zabiegu najbardziej nieprzyjemny byl zapach spalenizny - fuj! Acha, wezcie ze soba do gabinetu podpaske, lub wkladke higieniczna, bo ja juz pol godziny po mialam uplawy. Acha. wypytalam sie mojego lekarza dokladnie i oto, co mi powiedzial: - zawsze trzeba leczyc nadzerke - to BZDURA, ze ciaza leczy nadzerke (gin. powiedzial mi, ze mial przypadek 18-letniej dziewczyny z nadzerka w stadium cyt.IV ) - tampony nie powoduja nadzerki - zadne chemiczne srodki (mascie)- to tylko wywalanie kasy, jedynie zabieg mechaniczny przynosi skutki - obfite upalwy (rozowawe, brunatne) sa NORMALNE - absolutnie zadnego seksu i alkoholu przez 4 tygodnie Acha, dodam jeszcze, ze za zabieg NIC nie zaplacilam!!! A moj lekarz jest FANTASTYCZNY!!! Tu musze zgodzic sie z opinia, ze mezczyzni sa lepszymi ginekologami, niz kobiety (bylam juz u 3 bab, kazda byla gorsza od mojego lekarza) Wiec nie ma sie czego bac, wiecej jest strachu i nerwow niz to warte. Zycze powodzenia i wspanialych lekarzy!! M.

    Autor: DOROTA_22  29.01.2005 zgłoś

    OLA 22 KATOWICE: ja stosowalam Sterovag. Masz racje - on jest do leczenia tych roznych stanow zapalnych. Mialam tez zabieg kwasem (to preparat o nazwie Solcogyn - faktycznie opakowanie, czyli dwie buteleczki, kosztuje okolo 100zl. Ale mozna tez kupic jedną) ale jeszcze nie za wiele moge o tym powiedziec bo jestem jakby w trakcie. Ale staram sie na bierzaco pisac o wrazeniach. Nie wiem czy jest to najlepszy preparat tego typu ale o innym nie slyszalam - moze to o czyms swiadczy. Pozdrawiam!

    Autor: Agusia  29.01.2005 zgłoś

    M81-> co do płci lekarza, to się z Tobą wcale nie zgodzę... jestem pod opieką fantastycznej lekarki i myślę, że mogę z nią rozmawiać swobodniej niż z facetem... nie zgodzę się też z Twoją opinią na temat popularnej wypalanki... poczytaj sobie dokładnie artykuł, wypowiedzi dziewczyn, to zobaczysz, że to wcale nie jest taka dobra metoda... po niej bardzo często zostają na szyjce blizny, które mogą prowadzić do problemów z ciążą czy tez samym porodem... co do tamponów- to też moja lekarka powiedziala, ze po zabiegu powinnam użyać ich w sytacjach naprawdę wyjątkowych...może bezpośrednio nie powowdują nadzerki, ale obojętne dla organizumu też nie są... stosowałam je zawsze, teraz nie będę- bo chcę być zdrowa... Ola-> miałam zabieg złuszczania kwasem w grudniu, opiasałam to dokładnie... poszukaj sobie we wcześniejszych wypowiedziach, tak ok. 18 grudnia... pozdrawiam!

    Autor: Madziulek  29.01.2005 zgłoś

    Do kitek-> ja też biorę Clotrimazolum... i to nic przyjemnego...:( ale on nie jest na nadżerkę.... więc mam prośbę.. ja mam wizyte dopiero za dwa miesiące.... wiec jak bedziesz wczesniej u lekarza to dowiedz sie dlaczego akurat to dostałaś, skoro nie jest na nadżerkę.... dzięki bardzo...:) ja też sie bardzo przestraszyłam, szczególnie po tym akrtykule i wypowiedziach, ale wieże, że będzie dobrze i Ty tez wierz!!! wszystkie sie wspieramy i bedzie ok:) trzymam kciuki!!!!! miłego dnia!!! :)

    Autor: M81  29.01.2005 zgłoś

    Agusia - artykul przeczytalam dokladnie, wypowiedzi rowniez. W mojej wypowiedzi chcialam podkreslic, ze elektrokoagulacja jest czesto mylona z konizacja, zabiegiem znacznie powazniejszym, po ktorym moga powstac powiklania w postaci blizn, zrostow itp. Co do plci lekarza - masz szczescie, ze trafilas na dobra kobiete - ginekologa. Ja mam niestety przykre doswiadczenia z przedstawicielkami tego zawodu. "poczytaj sobie dokładnie artykuł, wypowiedzi dziewczyn, to zobaczysz, że to wcale nie jest taka dobra metoda... po niej bardzo często zostają na szyjce blizny" - nastepnym razem, jak bedziesz pouczala kogos, co ma zrobic, przeczytaj dokladnie jego wypowiedz. Nie mowilam wcale, ze jest to najlepsza metoda, jedynie pokazalam roznice miedzy zabiegami. M.

    Autor: ola  29.01.2005 zgłoś

    mam 21 lat.nie mam czasu czytac waszych opini.ale ja własnie mam nadzerke od wielu lat.odkad chodze do ginekologa.sosowałam rózne srodki(czopki,plukanki,tabletki) ale to tylko pomaga na pewnien czas.szczególnie gdy sie wspolzyje.nigdy nie uwazano, ze trzeba ja usuwac.teraz doszlam do wniosku ze wolalabym sie jej pozbyc.poszlam do nowego lekarza i on wytłumaczyl mi wszystko krok po kroku.przynajmniej wiem co to jest.ten artykól jest bardzo zblizony do tego co powiedzial mi moj lekarz.teraz jestem w trakcie badan....odkladam pieniadze i mam nadzieje ze juz neibawem sie jej pozbede;] wybieram metode "zamrazania"- 250zł

    Autor: ola  29.01.2005 zgłoś

    sluchajcie a ktos zamrazał nadzerke w trojmiescie.bo moj lekarz mi mowi ze 250 zł a widze ze tutaj niektórzy zaplacili mniej:. a z komplikacjami w trakcie ciazy jestem przerazona...nie wiedzilam o tym!! jeszcze nie rodzilam .... ale planuje to w odpowiednim czasie. a na badanie piersi dopiero teraz mnie skierowano!!

    Autor: bunny  30.01.2005 zgłoś

    Olu a moze pojdz do lekarza w przychodni, ja wiem ze moze opinie o nich nie sa najlepsze , ale moze warto na probe. Ja osobiscie tez mialam problem z nadzerka jednak lekarz do ktorego sie udalam zrobil to zupelnie za free, bo byl z przychodni :))) Mialam wymrazanie i nic a nic nie bolalo, miesiac czasu i nie ma sladu. Po ostatniej wizycie pan doktor tak sie ucieszyl ze z poczatku myslalam zem w ciazy ale okazalo sie ze wszystko jest ladnie pieknie i nastepna wizyta za pol roku:))) Pozdrowienia kobitki te chore zdrowiejcie , te zdrowe nie chorujcie... i pamietajacie nie leczona nadzerka prowadzi do komplikacji m.in raka !!!

    Autor: kobietka  30.01.2005 zgłoś

    Hej! Jestem po krioterapii i niestety nadżerka mi się odnowiła. Dowiedziałam się że nie powinno się usuwać nadżerki, jeśli jeszcze nie rodziło się dziecka. Janie rodziłam a juz miałam usuwaną!! Tu na forum widzę że zdania są bardzo podzielone. Teraz już w ogóle nie wiem co mam myśleć. Czy wybrać się na kolejny zabieg..Moj lekarz po zabiegu zabronił mi współżycia przez miesiąc. Jednak nic nie mówił o kąpielach. Jetem strasznie zdezorientowana. Czy jest ktos kto wie co naprawde należy zrobić w takiej sytuacji?! Ps. Mój zabieg nic mnie nie kosztował. Płaciła kasa chorych.

    Autor: Agusia  31.01.2005 zgłoś

    M81- nie chciałam Cię urazić... może rzeczywiście nie do końca zroumiałam Twój post... przepraszam... ja miałam robiony zabieg złuszczania kwasem, i to właśnie moja lekarka stwierdziła, że jest on lepszy niż tzw. "wypalanka" bo po niej tworzą się na szyjce blizny... wiem, ze różni lekarze stawiają rózne diagnozy i polecają różne metody... wszyscy poprzedni kazali mi czekać z zabiegiem, aż urodzę dziecko... kiedy okazło się, że pogorszyła się mi cytologia- zmianiłam lekarza i zdecydowałam się na zabieg... musiałam zapłacić prywatnie 150zł, a Ty swój pewnie zrobiłaś bezpłatnie- i tu mamy kolejną różnice... pozdrawiam!

    Autor: OLA 20 KATOWICE  31.01.2005 zgłoś

    Dziekuje: Agusi oraz Dorocie 22 za odpowiedzi :)

    Autor: Agusia  31.01.2005 zgłoś

    Ola-> nie ma sprawy:) Pzodrawiam i życzę zdrowia!

    Autor: DOROTA_22  31.01.2005 zgłoś

    :))))) OLA -> ciesze sie ze moglam pomoc. Pozdrawiam!

    Autor: Sylwia z Wrocławia  01.02.2005 zgłoś

    hejka :) Ja dziś się dowierdziałam, że mam nadżerkę. Mój lekarz oznajmił mi tylko, że ją mam i nawet nie powiedział na czym to polega i co mnie może czekać w przyszłości. Po przeczytaniu tego artykułu i waszych komentarzy, to się teraz martwię. Mój lekarz nie zlecił mi żadnych badań.Powiedział, żebym się zgłosiła za 4 miesiące. Chyba go zmienię. Ale teraz tak trudno o dobrego, delikatnego ginekologa.

    Autor: Iza  02.02.2005 zgłoś

    siemka wszystkim :) Sylwio nie martw się poprostu idź do innego lekarza i zobaczymy co Ci powie. Może masz bardzo małą nadżerkę i lekarz uznał ze nietrzeba jej jeszcze leczyć ale moim zdaniem to bzdura bo powinien ci cos dać.Mi co prawda od grudnia nie powiększyła sie a byłam wczoraj u lekarza i narazie tez nic mi nie dał na nią pójdę do niego za jakieś 2 miesiące a może wcześniej jeszcze zobaczę bo bardzo często boli mnie brzuszek w dole i wiem że to na 100% od tej głupiej nadżerki. Lekarz robił mi wcześniej jedną ampułką leku Solcogyn ale chyba to nic nie dało może troszkę zniknęla denerwuje mnie ta nadżerka bo mam nadzieje ze sie nie powiekszy i nie zrobi się rak. pozdrawiam wszystkich i jeśli możeci to napiszcie mi cos bo ja mam juz jej dość.

    Autor: ola gda  02.02.2005 zgłoś

    moja kolezanka mowi ze z usunieciem najlepiej czekac az sie urodzi dziecko bo podobno w czasie porodu i tak sie ten nabłonek rozrywa.hmm boje sie tych komentarzy o komplikacjach w czasie ciazy... a w przychodni moga mi tylko wypalic za free:(

    Autor: DAISY  02.02.2005 zgłoś

    do dorotki(DOROTA22): Dziekuje bardzo za informowanie jak przebiega leczenie Soclogynem. Tez mnie to czeka:( Jutro ide do ginekologa po recepte. Ale do konca nie jestem pewna czy to jest taka skuteczna metoda, czy czasem nie jest to wlasnie takie wyrzucanie pieniedzy "w bloto". Bylabym wdzieczna za dalsze informowanie o efektach leczenia. Z gory dziekuje. Pozdrawiam wszystkich Trzymcie sie cieplo w tak chlodne dni:)

    Autor: DOROTA_22  02.02.2005 zgłoś

    DAISY: nie ma sprawy, nadal bede pisac :) Poki co, czekam az mi sie okres skonczy i potem ide do lekarza. Mam nadzieje ze bedzie mial dla mnie dobre wiesci (tez nachodzily mnie mysli o wyrzucaniu kasy w bloto...ale mam nadzieje ze niepotrzebnie). Pozdrawiam!

    Autor: M81  03.02.2005 zgłoś

    Agusia - w porzadku, ciesze sie, ze wiesz o co mi chodzilo, pa pa

    Autor: zdenerwowana !!!  03.02.2005 zgłoś

    Witam wszystkich na tym forum!!!mam ogromne watpliwosci i w zwiazku z tym pytania...to dla mnie BARDZO WAZNE...nie dotyczy to mnie ale kogos mi bliskiego....zalozmy ze ma ktos przez lata nie leczona nadzerke i cale zycie grupe cytologii 2.... ostatnia wizyta u ginekologa po dlugim okresie czasu wykazala grupe 3 i skeirowanie do szpitala na zabieg konizacji...jest 2 dni po zabiegu...zostaly pobrane wycinki do badania...usg nie wykazalo zadnych zrostow czy guzkow....czy to jest grozne? czy po tym zabiegu mozna wrocic do pelni zdrowia? i co ten zabieg tak naprawde powoduje? czy to jest likwidacja nadzerki? BLAGAM O ROZJASNIENIE MI SPRAWY JESLI KTOS SIE ORIENTUJE... !!!!PROSZE!!!

    Autor: Agnieszka D  04.02.2005 zgłoś

    Witam mam 19 lat i bardzo sie boje dziś sie dowiedziałam że mam nadżerke,mam po miesiączce sie zgłosić i na 3 dzień iść do ginekologa na wymaz czy jak to sie zwie bardzo sie boje tego gdyż nigdy niemiałam czegoś takiego błagam o wytłumaczemnie mi tego gdyż mam pietra....czy są jakieś tego konsekwencję i przez to ja moge mieć ..czy przez czesty uprawianie stosunku??==POMOCY==

    Autor: Natalia  04.02.2005 zgłoś

    mam pytanko, z tego co wiem mam małą nadzerkę co mam zrobić żeby ją wyleczyć bo nie mam pojęcia co robic, ODPISZCIE

    Autor: Agusia  05.02.2005 zgłoś

    Dziewczyny! Tyle już tu pisałyśmy o nadżerkach, że wystarczy tylko sobie poczytać... ja zanim tu cokolwiek napisałam o swoim przypadku- przeczytałam wszystkie posty... i dużo dzięki nim się dowiedziałam... pomogło to mi podjąć decyzję o zabiegu... pozdrawiam!

    Autor: zdenerwowana !!!  05.02.2005 zgłoś

    Ja tez wszystko przeczytalam ale niestety nie znalazlam odpowiedzi ( a moze nie zrozumialam) na moje pytania wiec RAZ JESZCZE PROSZE O POMOC !!!!

    Autor: Agusia  05.02.2005 zgłoś

    Zdenerwowana-> domyślam się, że to wszytsko przez nerwy właśnie... spróbuj jeszcze raz dokładnie przeczytać przynajmniej artykuł... napisane tam jest, że konizacja, to inwazyjny zabieg polegający na usunięciu fragmentu szyjki macicy, niestety... ja też przez dobrych 10 lat miałam cytologię II, ale kiedy pojawił się przy kolejnym badaniu jeszcze dodatkowy opis (niestety lekarka jakoś nie koniecznie chciała mi go dokładnie wyjaśnić)- doszłam do wniosku, że już dłużej nie mogę czekać... i myślę, że dobrze zrobiłam... zaczęłam leczyć się prywatnie, jestem już ponad miesiąc po zabiegu złuszczania kwasem i wierzę, że wszystko będzie dobrze... mam nadzieje, że choć trochę Ci wyjaśniłam.... a co konizacja oznacza w praktyce, jak to będzie z ewentualną ciążą i porodem- o to najlepiej pytać lekarza... najważniejsze, że nie ma raka, i tego trzeba się trzymać!!! Pozdrawiam!

    Autor: zdenerwowana !!!  05.02.2005 zgłoś

    Agusia BARDZO CI DZIEKUJE ZA ODZEW...tak to prawda ze nerwy nie daja mi spokoju od kilku dni...teraz czekamy na wyniki badan poniewaz jak pisalam zostaly pobrane wycinki do badania ...martwie sie bo jestem poczatkujaca w tym temacie a problem jak pisalam dotyczy bliskiej mi osoby...czy grupa 3 to rzeczywiscie TAKI zly wynik? (wiem jaki jest opis tej grupy ale co to w praktyce oznacza)i czy konizacja powoduje likwidacje nadzerki? tzn czy w tym wlasnie celu sie ja przeprowadza? ewentualna ciaza i porod nie wchodzi juz w gre (ma juz dzieci)chodzi TYLKO o zdrowie kobiety...czy ktos mial sytuacje podobna do opisanej przezemnie?

    Autor: Agusia  05.02.2005 zgłoś

    Zdenerwowana-> III grupa cytologii oznacza, że są zmiany komórek, i koniecznie trzeba podjąć radykalne leczenie, bo grupa IV oznacza już komórki rakowe... mysle, że zabieg został wykonany w odpowiednim momencie... konizacja to usunięcie nadżerki wraz z fragmentem szyjki macicy, dlatego może być to niekorzystne w przypadku kobiety, które chce mieć dzieci... jak piszesz-Was ta sprawa nie dotyczny... piszesz, że zostały pobrane wycinki... pobiera się je po to, by wykluczyć obecność komórek rakowych... pozostaje być dobrej myśli i czekać na wynik... mam nadzieję, że wszytsko będzie ok... pozdrawiam i życzę zdrowia!

    Autor: zdenerwowana !!!  05.02.2005 zgłoś

    Agusia DZIEKUJE CI za wyjasnienie naprawde jestem wdzieczna !!! ciesze sie ze znalazlam takie forum napewno bede tutaj zagladac jesli nasuna mi sie jeszcze jakies pytania rowniez napisze....ja takze zycze zdrowia Tobie i pozostalym dziewczynom pozdrowionka :*

    Autor: ciekawa  05.02.2005 zgłoś

    Witam! Mam ważne pytanie które nie dotyczy nadżerki ale nie wiedziałam do kogo sie z tym zwrócić, a wiem ze te strone odwiedzają panie które mają już dzieci.Więc moje pytanie brzmi czy tydzień po zapłodnieniu można już odczuwać objawy ciąży??

    Autor: gocha  05.02.2005 zgłoś

    czy po "wypalnce" można stosować tabletki antykoncepcyjne?

    Autor: Agusia  06.02.2005 zgłoś

    Gocha-> sądzę, że tak... ja miałam złuszczanie kwasem i nie musiałam odstawiać pigułki, stosowałam ją przed, w trakcie jak i po zabiegu... ale najlepiej zapytac lekarza:) pozdrawiam!

    Autor: Kasia  06.02.2005 zgłoś

    Ja mam pytanie odnosnie czasu gojenia po zamrazaniu nadzerki.Czy zabronione sa cwiczenia sportowe,czy bez problemu mozna chodzic na silownie??

    Autor: gocha  06.02.2005 zgłoś

    ja miałam wypalaną nadżerkę niedawno ale te niektóre osoby które piszą, że to boli, mnie to wcale nie bolało, i nie boli. trzeba teraz uważać na siebie nie dzwigać nic ciężkiego nie przemęczać się oczywiście sex na 6 tygodni papa. a co do znieczulenia przy "wypalaniu" jak przeczytałam pewien artykuł to tego się nie znieczula, ponieważ tam kobieta nie ma unerwienia i gdy lekarz mówi, że da znieczulenie to tylko po to by wpłynąć na psychikę kobiety więc nie nabierajcie się gdy będą chcieli wziąć za to opłatę.

    Autor: ela  07.02.2005 zgłoś

    Dziewczyny mam pytanie dotyczące złuszczania nadżerki kwasem ile dni po pierwszym smarowaniu miałyście drugie smarowanie?

    Autor: DOROTA_22  07.02.2005 zgłoś

    Hej! Bylam dzis znow u lekarza na smarowaniu Slocogynem. Nie wiem czemu, ale on z jednej buteleczki naklada mi ten lek juz trzeci raz (i mowi ze jeszcze zostalo na 2-3 razy). Moze jakos chce zeby bylo lagodniej czy jak? Pojecia nie mam (jesli ktoras z Was wie, dajcie znac). Co do nadzerki to jeszcze sie nie wyleczyla. Podobno lek dziala i jest lepiej no ale nadal mam to swinstwo. Lekarz kazal mi przyjsc jeszcze w srode i w piatek. Mam nadzieje ze jak przyjde na kontrole po feriach - wszystko juz bedzie jak trzeba... Pozdrawiam!

    Autor: ela  07.02.2005 zgłoś

    Ja miałam smarowaną nadżerkę Slocogynem w lipcu, miałam dwie ampułki lekarstwa jedna na 1 raz, przerwa między pierwszym i drugi smarowaniem była 4 dni. Miałam dużą nadżerkę, wynik z cytologi II. W tamtym tygodniu byłam u ginekologa i powiedział mi że jest znacznie miejsza, teraz przepisał 1 apułkę na dwa razy, miałam iść w tamtym tygodniu, ale mi nie pasowała, wybieram się jutro, nie wiem czy teraz przerwa między zabiegami będzie wynosiła 4 dni, bo róznie lekarze praktykują.

    Autor: Eva  07.02.2005 zgłoś

    witam ponownie !! bylam ostatnio u ginekologa ktory nie zauwazyl u mnie nadzerki mimo iz wspomnialam o moim incydencie po kapieli(poprostu moja pochwa-jak to jedna z pani ginekolog nazwala-wessala pewna ilosc wody do srodka).troche sie zdziwilam gdyz dowiedzialam sie od jednej pani ginek.ze to objaw nadzerki a takze na tym forum tak mi napisano.dodatkowo przepisala mi tabletki dopochwowe Gynalgin.czy ktos zna je?wie jakie moga byc skutki ich brania bo ja nie najlepiej po nich funkcjonowalam.pozdrawiam:)

    Autor: mała  07.02.2005 zgłoś

    witam! ja co prawda na szczescie nie mialam nadzerki!badanie cytologiczne wykazalo 1 stopien.jednak podczas ostatniej wizyty okazalo sie ze mam grzybicze zapalenie pochwy!!!lekarka nie umiala mi powiedziec skad sie to bierze!nie uprawialm seksu juz pol roku,nie korzystam z basenu i cudzych recznikow!wtedy wlasniemialam mase globulek dopochwowych m. in. GYNALGIN.no niewazne!pal licho ze poszlam do niej z uwagi na bardzo nieregularne cykle!potrafilam nie miec okresu przez pol roku!!czy ktoras z kobietek miala podobny proble z cyklem???jesli tak to prosze o wypowiedz!jak przebiegalo badanie i w ogole!wiem ze to nie jest zwiazane z nadzerka ale dla mnie jest wazne a widze ze tu na forum mozna uzyskac rade.pozdrawiam i zycze zdrowia!

    Autor: nenemosha  08.02.2005 zgłoś

    ja sie zastanawiam jak to jest z tym alkoholem??nieciekawie to wyglada?czy ktos moze wyjasnic dlaczego alkohol jest niewskazany?aha, i co z cwiczeniami?otoz chodze na aerobik i nie wiem czy musze zrezygnowac po zabiegu?zamierzam zrobic zamrazanie za tydz,juz tyle razy sie zbieralam i ciagle cos wypadalo!!

    Autor: Kasia  09.02.2005 zgłoś

    Do nenemoshy: Ja mam zamrazanie za dwa tyg. Dzisiaj sie pytalam lekarza o te sporty. Chodze na silownie i joge i po zabiegu spokojnie moge chodzic, bo po zamrazaniu nie ma zadnego strupa. Wiec nie musisz rezygnowac z aerobiku.Przez pierwsze 2 dni troche mozna jedynie zmniejszyc wysilek. A co do alkoholu to mysle ze to sie ma tak samo. Alkohol rozrzedza krew,ale w przypadku zamrazania nie bedzie ona miala skad leciec:) Z seksem mysle ze sie trzeba wstrzymac tak 10 dni,ale musze sie jeszcze upewnic. Dziewczyny ktore jeszcze nie rodzily:nie robcie wypalanki!! Powodzenia!!!.....bedzie zimno:D:D

    Autor: Kasia  09.02.2005 zgłoś

    A co do platnosci zabiegu to ceny jakie wymieniacie za zamrazenie sa powalajace!Ja bede miala za darmo w przychodni. Rok temu chodzilam gdzies indziej i lekarz przekierowywal na prywatne warunki,ze zabiegi sie robi w ten sposob, z cena wynosila 150 zl.W tym momencie ten sam lekarz robi juz to za darmo osobom z przychodni. Cos mi tu nie gra. Pytalam sie obecnej ginekolog i mowila ze u niej w przychodni nigdy sie nie placilo. Zmienily sie przepisy,czy to byla wajcha z tymi 150zl? A Wy dziewczyny jak placicie ??

    Autor: aska  09.02.2005 zgłoś

    witam wszystkie kobietki ostatnio bylam u ginekologa i dowiedzilam sie ze mam nadzerke.Wczesniej bylam u dwoch linnych lekarzy jeden powiedzial mi ze mam nadzerke drugi- ze jej nie mam.Teraz po roku okazalo sie ze jest i to dosyc spora:(zalecono mi leczenie farmakologią.Boja sie ze to nie pomoze a moze nie jest jeszcze potrzebna wypalanka?!ale jak czytam te wypowiedzi mam watpliwosci ... ale komu mam ufac jak nie specjalista!Mam nadzieje ze bedzie dobrze!!musi.......

    Autor: Gogi  09.02.2005 zgłoś

    cześc, mam pytanie czy któraś z Was spotkała się z krwawiącą nadrżerką? jakie jest leczenie.. Pozdrowionka

    Autor: Kamila  10.02.2005 zgłoś

    cześć Ja mam podobny przypadek do Aski. rok temu pani ginekolog stwierdziła u mnie nadzerke, a dzis u innego lekarza dowiedzialam sie,ze jej nie mam. Czy to mozliwe zeby samoistnie zginela. A moze najlepiej bedzie jezeli wybiore sie do 3 lekarza aby skonfrontować poprzednie diagnozy :-) Aha i jeszcze jedno pytakno: czy II grupa badania cytol. swiadczy,ze ma sie nadzerke czy nie posiadajac nadzerki mozna miec II a nawet III grupę??? Dzieki za wszelkie informacje

    Autor: Kasia  10.02.2005 zgłoś

    Kamilo ja rozumiem II grupe jako istnienie nadzerki.Sama mam druga grupe. Moze byla ona u Ciebie taka mala ze zniknela po tym roku.Nie powiem Ci dokladnie,radzilabym konsultacje z innym lekarzem.Ja od roku lecze nadzerke,po ciaglych probach wyleczenia jej globulkami np Sterovag,Polseptol,Gynalgin,Albothyl czy tez antybiotykiem ginekolog jednak stwierdzila ze ta metoda nic sie u mnie nie wskora i za 2 tyg mam zamrazanie. Krwawienie nadzerki u mnie mialo miejsce przy dodatkowym istnieiu stanu zapalnego,przy ktorym nie mozna dokonac zabiegu na usuniecie nadzerki.Tak wiec te wszystkie globulki bardziej byly przepisywane do tego aby pozbyc sie stanu zapalnego,aby moc wykonac zabieg.

    Autor: Gogi  11.02.2005 zgłoś

    Do Kamili, istnienie nardżerki to jedno, a drupa I,II,III itd. to drugie. można mięć nadżerkę i mieć cytologię I gr., chociaż to bardzo rzadkie, ponieważ bardzo często nadrżerka powoduje częstrze stany zapalne, grzybice itd.Można mieć np. IIIgr. a nadżerki nie mieć. Ja osobiście mam od niepamiętnych czasów nadrżerkę i IIg, i ostatnio zaczęła mi krwawić, lekarz przepisał mi jakieś globulki, narazie jest dobrze, ale na jak długo.Jeżeli ktoś miał podobne problemy to proszę o pomoc. pozdrowionka

    Autor: DOROTA_22  11.02.2005 zgłoś

    I ja dolaczam sie do dyskusji: zgadzam sie z Gogi - nadzerka to jedno a grupa cos innego. Sama od prawie roku lecze sprawy zw z nadzerka a grupe mam 1. Ale obiecalam tez zdawac relacje wiec pisze. Znow bylam dzis u lekarza na Solcogyn (w tym tygodniu chodzilam co dwa dni). Podobno leczy sie naprawde dobrze - i nawet nie czuje juz bolu przy zakladaniu wziernika :) Jestem dobrej mysli choc strasznie sie juz niecierpliwie... Teraz bede miala ponad tydzien przerwy i potem sie zobaczy. Troche nabralam doswiadczenia w tym wszystkim i mam dla Was dziewczyny rade: nie mozecie slepo ufac swojemu lekarzowi. Pytajcie o wszystko co robi, pilnujcie go w roznych terminach itp. To tylko czlowiek a jezeli jeszcze pracuje w panstwowej przychodni...to ma mnostwo pacjentek a wysokosc pensji nieraz go rozleniwia. To nie jest usprawiedliwienie dla lekarzy ale rzeczywistosc. Wiec interesujcie sie, czytajcie jak najwiecej. Zreszta...jezeli trafilyscie juz na to forum to chyba nie musze Wam tego mowic :D Pozdrawiam serdecznie!!!

    Autor: awa  11.02.2005 zgłoś

    Miesiąc temu dowiedziałam się, że mam nadżerkę (w sumie to miałam pewne objawy - obfity śluz i ból w dole brzucha, ale myślałam że to organizm jeszcze się nie wyregulował po porodzie). Cytologia wyszła II grupy. Lekarz w ośrodku zdrowia zalecił wypalankę, ale po przeczytaniu wszych opinii postanowiłam iść jescze do innego ginekologa. Pani doktor stwierdziła, że nadżerka jest niewielka i założy na nią opatrunek (?). Zapisała mi ponadto tabletki dopochwowe na 10 dni. Powiedziała, że mogę normalnie wpółżyć. Mam iść za miesiąc na kolejny opatrunek. W sumie to się bardzo ucieszyłam, bo bałam się zabiegu, ale po kolejnym zajrzeniu na to forum mam obawy, że to leczenie nic nie pomoże. Chciałam zapytać, czy ktoś wie na czym polega ten opatrunek (przyznam że trochę bolało) i czy komuś takie leczenie pomogło. I jeszcze jedno pytanie nieco offtopic - czy podczas jajeczkowania zdaża się wam taki dziwny ból brzucha, jakby coś w środku uwierało, przeszkadza to szczególnie przy siadaniu. Kiedyś nawet nie wiedziałm kiedy mam owulację, a odkąd zaczęłam miesiączkować po porodzie w połowie cyklu mam jeden taki bolesny dzień. Czy któraś z was miewa podobne objawy? Napiszcie. Chociaż dla własnego spokoju chyba zapiszę się na USG narządów rodnych.

    Autor: Eva  11.02.2005 zgłoś

    ewa: ja tuz przed miesiaczka mam dziwne uczucie w srodku jakbym cos miala co wiadomo przeszkadza mi nawet w chodzeniu.tak jest to wyczuwalne!!!!!moja ginekolog po wizycie niczego nie stwierdzila co do tych objawow tylko przepisala mi tabletki dopochwowe GYNALGIN bo zanipokoila ja moja barwa moich uplawow podczas szostego,ostatniego dnia miesiaczki.wlasnie -to nie bylo krwawienie tylko uplawy o dziwnej barwie.przez nia wlasnie nie mogla stwierdzic czy mam nadzerke.troche to wszystko jakies skomplikowane jest:) pozdrawiam!

    Autor: Agusia  12.02.2005 zgłoś

    awa-> to są tzw. bóle owulacyjne... ma je część kobiet... ja zaczęłam je miewać od 25 roku życia, Ty- po porodzie... widać, wszystko zależy od organizmu:) teraz nie mam tych bólów, bo biorę pigułkę... ..co do opatrunku na nadżerkę- pierwszy raz coś takiego słyszę... ja miałam złuszczanie kwasem... pozdrawiam!

    Autor: AB  12.02.2005 zgłoś

    Ja mam leczoną nadżerkę solcygynem, dwa razy z tej samej ampułki i jeszcze zostało, wizyty co miesiąc po okresie. Nadżerka podobno duża i muszę uzbroić się w cierpliwość, całe szczęście że za darmo w przychodni... Pozdrawiam

    Autor: kicia  14.02.2005 zgłoś

    Dziś byłam u mojej pani ginekolog. Podczas badania stwierdziła u mnie nadżerkę i powiedziałą że narazie nic się z tym nie da zrobić. Biorę tabletki Diane 35 na poprawienie cery i na PCO czyli na wywołanie miesiączki (w skrócie pisząc). Nie stwierdziła żadnego stanu zapalnego ale powiedziałą że widzi coś czego nie powinno być i że moja macica wygląda jakbym już rodziła mimo że nigdy nie byłam w ciąży. Powiedziała że zobaczymy co dalej jak odbiorę wyniki cytologii. Dodam że nie współżyję ze swoim chłopakiem. Zaczęłam się martwić. Czytam te komentarze, piszecie że nadżerki nie można lekceważyć. Czy postawa mojej lekarki to lekceważenie tego stanu? Naprawdę się boję! Jeśli możecie to poradźcie mi! Z góry dziękuję!

    Autor: GOSIA  14.02.2005 zgłoś

    Witam serdecznie,chciałam sie zapytać czy któraś z was zna dobrego i sympatycznego lekarza w Krakowie najlepiej panstwowego,bo ciężko z kasą. Rzadko chodze ,bo bylam juz u kobiety jak i u mezczyzny ale sa niesympatyczni ,a ja jestem niesmiala i jest mi głupio sie nawet o cos ich o cos wypytac. Niestety co jakis czas mnie swedzi i piecze,juz 2 razy byłam u tego chłopa,okazalo sie że mam grzybice ,zapisal mi tabletki dopochwowe i mi przeszlo,ale niestety nie na długo bo znowu sie to co jakis czas pojawia.Za tym drugim razem po zbadaniu znowu mi przepisal tabletki i przy okazji mi powiedzial czy wiem ze mam nadzerke,ja przytaknelam ze wiem bo chcialam juz wyjsc z gabinetu bo zawsze jest mi wstyd i głupio.Przypadkiem sie natknełam na to forum,bo chciałam wiedziec co to jest nadzerka bo oczywiscie lekarza sie nie zapytałam.I teraz wychodzi na to że mam grzybice oraz odczuwam ból przy stosunku jak wchodzi , prawdopodobnie przez NADZERKE tak wnioskuje po przeczytaniu waszych komentarzy ,a coraz czesciej mam grzybice ale juz nie chodze do lekarza bo mi jest glupio ze znowu to samo ,i dlatego bardzo prosze o podanie adresu sympatycznego lekarza z krakowa ,który ma podejscie czlowieka do czlowieka a nie jak do psa.Z góry bardzo dziekuje pa.